Dodaj do ulubionych

Rząd przeprosił za publikację karykatur Mahometa

    • azk7 Rząd przeprosił 05.02.06, 14:24
      Opubliwowanie tych spornych obrazków jest karygodne i szkodliwe.Gazeta okazała
      lekceważenie dla uczuć i wierzeń muzułmanów na całym świecie.Nie wolno
      postępować w sposób naruszjący godnośc bliźniego bez względu na to czy
      podzielamy jego racje , czy nie.A co by było gdyby ktoś zakpił z
      Częstochowy,Katynia,cudu nad Wisłą czy innych świętości naszego narodu , które
      dla innych mogą być śmieszne i niezrozumiałe?nie palilibyśmy ambasad Co
      Rzeczpospolita chciała w ten sposób udowodnić?Że jesteśmy białymi sahibami
      drwiącymi z przesądów brudnych i ciemnych muzułmanów?Pokazać swoją wyższość
      rasową i kulturową .Na zachodzie publikowały te rysunki brukowce i tam jest
      miejsce tej gazety.Tylko niech odda nazwę-spzrzeniewierzyła się jej.
    • jurwal Jak potraktowac gazetę 05.02.06, 16:51
      Czy taka gazeta nie powinna zostać ukarana obojętnoscią czytelników ?
      Postąpili bardzo nieetycznie wykazując się nietolerancją dla innych.
      Co ma do powiedzenia redaktor naczelny ?

      Nie wiedział ?
      Nikt go nie informował ?
      Nie rozumie zamieszania ?

      Niepotrzebne skreślić.
    • urba91 Czy Rzeczpospolita powinna byla publikowac karykt 05.02.06, 19:08
      Media majà prawo mówiç i publikowaç co im si´ ˝ywnie podoba. Powinny byç
      solidarne w imi´ wolnoÊci s∏owa i nie powinny ulegaç ˝adnym szanta˝om. Wydaje mi
      sie jednak, ˝e „Rzeczpospolita" wybra∏a niefortunny moment, co sprawi∏o, i˝ jej
      decyzja zosta∏a odebrana jako jako niepotrzebna i niebezpieczna w skutkach
      prowokacja.

      Zgadzam si´ z redaktorem naczelnym „Tygodnika Powszechnego" ks. Adamem
      Bonieckim, który mówi, ˝e „wolnoÊç s∏owa nie oznacza nieograniczonego prawa do
      publikowania wszystkiego i gdziekolwiek".

      Szanuj´ i czytam „Rzeczpospolità", która jest bez wàtpienia najbardziej
      wiarygodnym dziennikiem w Polsce, ale myÊl´, ˝e w przypadku Mahometa da∏a si´
      ponieÊç zb´dnym emocjom. Powinna by∏a pozostaç bardziej rozwa˝na ni˝ romantyczna.

      Wiecej w analizie „Czy „Rzeczpospolita" powinna by∏a opublikowaç karykatury
      Mahometa?” na blogu o mediach: mediacafepl.blogspot.com/
    • aisug Polski rząd przeprasza za karykatury Mahometa w... 05.02.06, 20:36
      Chwała polskiemu rządowi. Wolnośc słowa to nie anarchia i chaos.Nikomu nigdy i
      nigdzie nie wolno obrażać uczuć religijnych i wiary każdego człowieka choćby
      wierzył w nogę stołową. Gałden to chamski,ordynarny i nieodpowiedzialny pismak.
      Jak najszybciej powinien zostać wyrzucony na zbity pysk, a gazeta zapłacić
      wielomilionowe odszkodowanie obrażonym muzułmanom. "...Publikacja karykatur
      Mahometa w europejskiej prasie jest niemożliwą do zaakceptowania zachętą do
      nienawiści religijnej lub etnicznej" - napisano w Białym Domu.
    • aby Wrażliwość na karykatury 05.02.06, 20:58
      Inny przykład do oceny czytelników z dzisiejszego Independenta.

      The latest cartoon row centres on the British paper Muslim Weekly. Andrew
      Dismore, the Labour MP for Hendon, said the cartoon was "obscene" and in
      terribly "bad taste", and has now made a formal complaint to the paper. He
      added: "This cartoon depicts people in the most obscene fashion, reminiscent of
      Die Sturmer, the Nazi propaganda sheet. It denigrates and incites hatred towards
      Jewish people...

      O co poszło?
      The cartoon, which appeared in last week's edition of the current affairs
      publication, shows world leaders, including President George Bush, President
      Jacques Chirac, Tony Blair and Iran's new President Mahmoud Ahmadinejad, and a
      caricature of an Israeli figure meant to represent Mr Olmert. The caption reads:
      "The nuclear club (US, UK, France and Israel) is angry for Iran's attempt to
      enter the nuclear market."

      A spokesman for the Muslim Weekly said the cartoon was an "evocative"
      caricature, not intended to offend or be "stereotypical".

      news.independent.co.uk/uk/this_britain/article343291.ece
    • aby Głos z Danii: Postępek godny Neandertalczyka 05.02.06, 21:49
      Głos z Danii oceniający postępek Flemminga Rose i dziennika Jyllands-Posten:

      I don't condone the howling outrage the cartoons have triggered. I also believe
      that a free press is essential for a democratic society to function. But with
      that freedom comes a huge responsibility which every editor and owner of every
      paper in every free country has a duty to uphold. Jyllands-Posten editor
      Flemming Rose has failed in this responsibility. There is an ongoing debate in
      Denmark, as there is throughout Europe, on how Muslim immigrants and Christian
      Europeans can coexist, on how diverse cultural groups can live side by side. The
      debate has been hindered on both sides by conservatism and, too often, by
      extremism and prejudice. But slowly, on both sides, moderate voices were
      beginning to be heard and a dialogue in sensible tones was starting to gain
      strength. What Jyllands-Posten have done is tantamount to a journalist who is
      attending a crucial Israeli-Palestinian peace conference suddenly standing up
      and shouting bawdy Muhammad jokes. Is it legal? No doubt. Is it necessary,
      desirable, far-sighted or intelligent? Yeah, right. The fact that perhaps a
      small number of the people who hear you will find your comments deeply
      offensive, and are also somewhat beweaponed and more than a bit mad, is an added
      problem. Unfortunately, it's become a problem for all of us.

      I would have had more respect for Jyllands-Posten and Rose if they'd got into
      this mess by having the guts to get some smart people to write some insightful
      articles on the problems with Islam instead of getting a bunch of cartoonists to
      mock it. The Muhammad cartoons were always likely to provoke a response,
      something that Rose is well aware of in the article which first mentions them.
      He appears to have been in doubt about whether to proceed, having consulted Tim
      Jensen, a religious historian at the University of Southern Denmark. Jensen
      basically pointed out that portraying Muhammad in any form, let alone as the
      bomb-wearing terrorist that Jyllands-Posten showed, is offensive to most Muslims
      and would be considered provocative. Actually, "like gasoline on a bonfire", is
      how he put it. So Rose went ahead anyway.

      Jyllands-Posten's attempt was so heavy-handed and Neanderthal that it's probably
      put that dialogue back 10 years and given the stage back fair and square to
      extremist elements on both sides of the religious and cultural divide. Well
      done, Flemming Rose and Jyllands-Posten. You got what you wanted, I have no doubt.

      www.daen.dk/
      2 February 2006, "The Muhammad cartoons : my turn"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka