Dodaj do ulubionych

TK broni praw korporacji adwokackiej

19.04.06, 17:28
Za to blokowanie dostępu zawodu jest zgodne z konstytucją...
<a href=" http://dzienik.ovh.org/media.html">Wiadomości z innych bajek</a>
Obserwuj wątek
    • potodno Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:30
      TK popiera faszyzm bo popiera korporacjonizm
      • marekmarecki8 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:50
        ke??



        --
        • pozlotemu Niech sobie korporacje wsadza spowrotem do spodni 19.04.06, 19:21
          Juz dosc przez 60 lat nalabudzili pieniedzy.
          Wystarczy.
          Ostatecznie moga zrobic parade. Chetnie popatrze.
          • fritz.fritz Ciekawe, czy konstytucja pozwala wprowadzania 19.04.06, 19:29
            ustaw sprzecznych z prawem do wykonywania zawodu po odbyciu odpowiednich
            studiow?

            Korporacja sa nowa forma niewolnictwa. Jezeli konstytucja taka forme dopuszcza,
            to nalezy... konstytucje zmienic i to blyskawicznie.

            Jezeli nie dopuszcza, to wyrok TK jest bezsensu.

            Co ciekawe, w tym wlasnie punkcie, punkcie korporacji, PiS i PO byly za komuny
            tzn. sie SLD tego samego zdania, moze wiec uzgodnia w szybkim tempie jak
            powinna zostac sprecyzowana konstytucja, aby nie bylo zadnych watpliwosci, ze
            korporacje nie moga dusic dojscia do wolnego rynku, i zeby TK nie mogl wydawac
            tak absurdalnych wyrokow.

            Przy odrobinie dobrej woli i zaangazowaniu dobrych ekspertow w ciagu miesiaca
            bedzie mozna urwac leb korporacyjnej mafii.
            • purysta4 kompromitacja TK!!! 19.04.06, 22:17
              no, tym razem instytucja TK sie skompromitowala. Prymitywna obrona koryta, nic
              wiecej...
              • postawy Re: kompromitacja TK!!! 19.04.06, 23:35
                Na miejscu Ziobry w tym roku przyjąłbym na złość Trybunałowi wszystkich
                chętnych bez egzaminu (albo zrobił egzamin czysto formalny). Niech się udławią.
                • a7721 I kto na tym straci ? 20.04.06, 01:39
                  Tam, gdzie prawo stanowione stoi w sprzeczności z logiką lub prawem moralnym, traci tylko prawo. To jest właśnie powód dla którego polacy mają takie prawo w (...) głębokim niepoważaniu.

                  Tu jest sprawa jasna: po co nam TK, jeżeli, jak widać, to tylko pożałowania godna gromadka lobbystów. Niestety, przyszłość rysuje się fatalnie. Resztki szacunku stracił sejm, rząd, TK, sędziowie i prawo. Dla naszej państwowości to bardzo niedobre.
                  • krwawy.zenek nikt nie straci 20.04.06, 09:34
                    Przecież 8 miesięcy to wystarczająco dużo czsu, żeby poprawić błędy w ustawie.

                    • hiob102 Słuszna decyzja! Marne prawo do kosza! 20.04.06, 09:45
                      Niechęć do tych, którzy dobrze się uczyli (a ci stanowią zdecydowaną większość
                      aplikantów!) zjednoczył forumowiczów od prawa do lewa. Nawet dla zagorzałych
                      przeciwników PiS ignorant Ziobro stał się (mam nadzieję, że na krótko) ludowym
                      obrońcą sprawiedliwości. Ustawy korporacyjne potrzebują zmian. Ma to być dobre
                      prawo, a nie to pisane szybko na potrzeby kampanii wyborczej. Nie dziwię się, że
                      twórcy tego legislacyjnego bubla nie dostali się na aplikację.
                      • entropia Re: Słuszna decyzja! Marne prawo do kosza! 20.04.06, 10:10
                        > Niechęć do tych, którzy dobrze się uczyli (a ci stanowią zdecydowaną większość
                        > aplikantów!) zjednoczył forumowiczów od prawa do lewa.
                        To ciekawe. A ja myślałem że większość aplikantów stanowią dzieci innych aplikantów. Przynajmniej tak pokazują statystyki.
                        Ale może o innym kraju mówimy.

                        > Ma to być dobre
                        > prawo, a nie to pisane szybko na potrzeby kampanii wyborczej.
                        To prawo było postulowane i przygotowywane już od bardzo dawna. Tylko ciągle blokowane przez Wasze lobby. Więc argument wyjątkowo nietrafiony.
                        • hiob102 Re: Słuszna decyzja! Marne prawo do kosza! 20.04.06, 10:27
                          Skoro tak długo nad tym prawem siedziano, to tym gorzej dla jego twórców. Aż roi
                          się w nim od kompromitujących błędów.
                          • entropia Re: Słuszna decyzja! Marne prawo do kosza! 20.04.06, 12:42
                            > Skoro tak długo nad tym prawem siedziano, to tym gorzej dla jego twórców. Aż ro
                            > i
                            > się w nim od kompromitujących błędów.

                            Cóż, można by powiedzieć, że to wynik fatum jakie wisi nad środowiskiem prawniczym. Wszędzie roi się od kompromitujących błędów. Ostatnio najpopularniejszym jest chyba jazda po pijanemu ;-)
                            • eutrapelia Mecenas Łajdacki górą 20.04.06, 14:05


                              Prawnicy silni, zwarci, gotowi, czujni, będą bronić swych przywilejów jako
                              niezależności.
                              • szymek.jajcarz.z.tvn TK = Gniazdo Komuszych Żmij !!!!!!!!!!!! 20.04.06, 16:40
                                bolszewicki TK już oficjalnie sabotuje
                                naprawe Rzeczypospolitej !

                                trzeba niestety bedzie poczekac aż do
                                oczyszczenia tego gniazda esbeckich żmij
                                w nastepnej kadencji
                                • kaczy.pisiorek Re: TK = Gniazdo Komuszych Żmij !!!!!!!!! 20.04.06, 16:41
                                  szymek.jajcarz.z.tvn napisał:

                                  > bolszewicki TK już oficjalnie sabotuje
                                  > naprawe Rzeczypospolitej !
                                  >
                                  > trzeba niestety bedzie poczekac aż do
                                  > oczyszczenia tego gniazda esbeckich żmij
                                  > w nastepnej kadencji

                                  :))))) Jakby sam egdar się udzielał, albo czyste dobro :D
                • eutrapelia Kaczyński miał racje TK jest skompromitowany 20.04.06, 07:29

                  Będzie jak dawniej - możesz być adwokatem ale pod warunkiem, że jestes z rodziny
                  adwokackiej lub stać cie na wysoką łapówkę. Tertium non datur.
              • marl57 Re: kompromitacja TK!!! 20.04.06, 00:39
                TK głębokim wistem liczy na wzajemność korporacji dla wsparcia swej pozycji. Po dezawuującym podejściu i wypowiedzi J.K. o TK, równiez po pierwszej fali napaści min.Z na adwokaturę, widać podejście i ofertę TK wobec korpozacji, ofertę o treści: weżmy się w kupę, (tej) kupy nikt nie ruszy. Coś na rzeczy jest że tak jest. Jeden adwokat na ok 8 tysięcy "obywateli" - ot pogratulować należy tak dobrze wychodowanego rynku. Wystarczy wtedy interesować się i orientować sie z ofertowymi stawkami obsługi, na jedynie 5% dostatecznie zamożnych z tej populacji, i więcej pracować nie trzeba. A ze reszta 95% nie stać na normalne wtedy stawki usług, to przecież w wolnym rynku nie wszystkich na wszzzystko stać. Perwersyjny permisywizm. Rynek owszem, ale dopiero po okopaniu się na pozycjach, czyli jak w latach 80 tych przewłaszczanie na siebie wsszystkiego co się dawało, a rynek dopiero potem dla tych niegroznych, wtedy jak będą liczni to się przepuści ich przez siebie z narzuconą prawem obsługą itp,. itp. pEŁNE PODOOBIEŃSTO SYTUACJI NIE NA POSIOMIE ŚRODKÓW CZY ZEWNĘTZRNYCH OKOLICZNOŚCI, ALE INTENCJI ,A TE ŚMIERDZĄ NA ODLEGŁOŚĆ.
                • hiob102 Gosiewski - król Midas inaczej. 20.04.06, 09:48
                  Czego się dotknie obraca w goowno. Taka właśnie była zakwestionowana przez TK
                  ustawa.
                  • eutrapelia III RP wraz z TK w okopach św. Trójcy 20.04.06, 14:27
                    hiob102 napisała:

                    > Czego się dotknie (Gosiewski) obraca w goowno. Taka właśnie była
                    zakwestionowana przez TK
                    > ustawa.

                    Czy mogłabyś, z łaski swojej, nie pleść andronów, przynajmniej publicznie. Jeden
                    człowiek nie pisze ustawy, nawet jeśli, jak Gosiewski, jest jej inicjatorem.
                    Nad ustawą pracowały dziesiątki prawników z różnych środowisk (popiarała ją PO i
                    osobiście J.M. Rokita). TK dokonał tylko arbitralnej interpretacji tekstu
                    ustawy, najwyraźniej w duchu pro domo sua. TK nie jest przecież niczym innym jak
                    tylko prostą emanacja środowiska prawniczego, o którym niewiele dobrego da się
                    powiedzieć, a o tym co żle się mówi to zapewne każdy słyszał. Kiedy Kaczyński
                    skrytykował TK posypały się gromy na jego głowę, że niszczy państwo prawa,
                    podstawy demokracji, szykuje zamach i uderzenie w TK. Ale nożyce okazały się
                    niezawodne i szybko same się odezwały, jeszcze przed walnięciem pięścią w stół.
                    • hiob102 Re: III RP wraz z TK w okopach św. Trójcy 20.04.06, 16:29
                      Pro domo sua? Co ty pleciesz? TK nie orzekał w sprawie TK lecz w sprawie
                      niekonstytucyjności zmian ustawy prawo o adwokaturze. Gdzie ty tu widzisz pro
                      domo sua? Chyba, że dla ciebie sam fakt posiadania togi przez sędziego TK i
                      adowkata (uwaga na rózne żaboty) świadczy, że TK orzekał we własnej sprawie.
              • eutrapelia TK - skandal i kompromitacja 20.04.06, 14:00
                purysta4 napisał:

                > no, tym razem instytucja TK sie skompromitowala. Prymitywna obrona koryta, nic
                > wiecej...

                A jeszcze niedawno, kiedy TK rozwalał ustawę o KRRiTV, była to rada mędrców,
                wybitnych prawników, szlachetmych ludzi. I jak to się stało, że w ciągu trzech
                tygodni zeszła na psy?
            • wikul Re: Ciekawe, czy konstytucja pozwala wprowadzania 19.04.06, 23:42
              fritz.fritz napisał:

              > ustaw sprzecznych z prawem do wykonywania zawodu po odbyciu odpowiednich
              > studiow?
              >
              > Korporacja sa nowa forma niewolnictwa. Jezeli konstytucja taka forme
              dopuszcza,
              >
              > to nalezy... konstytucje zmienic i to blyskawicznie.
              >
              > Jezeli nie dopuszcza, to wyrok TK jest bezsensu.
              >
              > Co ciekawe, w tym wlasnie punkcie, punkcie korporacji, PiS i PO byly za
              komuny
              > tzn. sie SLD tego samego zdania, moze wiec uzgodnia w szybkim tempie jak
              > powinna zostac sprecyzowana konstytucja, aby nie bylo zadnych watpliwosci, ze
              > korporacje nie moga dusic dojscia do wolnego rynku, i zeby TK nie mogl
              wydawac
              > tak absurdalnych wyrokow.
              >
              > Przy odrobinie dobrej woli i zaangazowaniu dobrych ekspertow w ciagu miesiaca
              > bedzie mozna urwac leb korporacyjnej mafii.


              To chyba dobry pomysł bo zmiany orzeczone przez TK maja wejść dopiero od nowego
              roku.
              P.S. Czy inne korporacje (nieprawnicze) maja też takie zdumiewajace przywileje
              na wyłączność ?
            • marl57 Re: Ciekawe, czy konstytucja pozwala wprowadzania 20.04.06, 00:41

              > bedzie mozna urwac leb korporacyjnej mafii.
              -POWYŻSZE W OPARCIU O PZREPISY ANTYMONOPOLOWE I PRAWNE ZAWŁASZCZANIE RYNKU.
            • eutrapelia Kraina korporacji 20.04.06, 10:37
              fritz.fritz napisał:


              > Przy odrobinie dobrej woli i zaangazowaniu dobrych ekspertow w ciagu miesiaca
              > bedzie mozna urwac leb korporacyjnej mafii.

              Problem polega na tym, że Polska to obecnie archipelag różnych korporacji
              strzegących swoich przywilejów - lekarzy, dziennikarzy itp.
          • libryk Re: Niech sobie korporacje wsadza spowrotem do sp 20.04.06, 09:05
            Precz z panstwem kolesiow. Korporacja powinna zostac rozwiazana a nepotysci
            ukarani wieloletnim wiezieniem.
            Banda trzymajaca sie swoich dochodow w skorumpowanych ukladach to rezultat
            SLDowskiej polityki, tworzonej na wlasne potrzeby.
            Czas najwyzszy be ten kapturowy moloch zginal w niebycie.

            Erotyka lat 50 tych w USA:
            www.bogdan.mynetcologne.de
        • elka_g Sędziowie własnej sprawy !!! 19.04.06, 20:50
          WSTYD !!!

          Stara maksyma "Nie można być sędzią we własnej sprawie" po raz kolejny znalazła
          bolesne potwierdzenie.

          Wstyd, że szacowne grono prawików nie potrafiło wznieść sie ponad interesy
          własnych korporacji.

          I jak tu nie przyznać racji Prezydentowi Kaczyńskiemu? Trybunał sam podważył
          swój autorytet. NIESTETY !!!
          • konrad.ludwik02 Re: Sędziowie własnej sprawy !!! 19.04.06, 21:27
            Dokładnie!
            Miałbym do TK jeszcze takie pytanie prawne: Art. 2 Konstytucji RP stanowi
            (mniej więcej): "Polska jest demokratycznym państwem prawnym realizującym
            zasadę sprawiedliwości społecznej", co na to Sz. Panowie Sędziowie? Bo mnie się
            cosik wydaje, że: 1) ani państwo demokratyczne, 2) ani państwo prawne, 3) ani
            zupełnie już realizujące zasady sprawiedliwości społecznej! To może jakieś
            orzeczenie w tej kwestii, Panowie?
            • patman Co z odpowiedzialnością korporacji 19.04.06, 21:46
              Dlaczego korporacje prawnicze nie ponoszą odpowiedzialności za przestępczą działalność swoich członków - nie będę przytaczał tutaj ich przykładów, bo są powszechnie znane. Skoro korporacja daje przestępcy prawo do działania w wymiarze sprawiedliwości, a blokuje dostęp osobom uczciwym, musi ponosić z tego tytułu odpowiedzialność. Jak sami twierdzą przedstawiciele tych grup interesu, korporacje w końcu przecierz są wszechwiedzące i najmądrzejsze, więc teoretycznie nie mają prawa się mylić. Skoro istnieją bandyci w adwokackich togach, to jednak korporacja popełniła błąd - a jeśli ktoś popełnia błąd, nie ma wyjścia - trzeba za niego zapłacić. Nie istotne w jakiej formie.
              • marl57 Re: Co z odpowiedzialnością korporacji 20.04.06, 00:44
                >Jeśli ktoś popełnia błąd, nie ma wyjścia - trzeba za niego zapłacić. Nie istotne w jakiej formie.
                -SŁYSZAŁEM COŚ O DAWANIU CIAŁA... w sumie ciekawie to by wyglądało.
            • mn7 SETKI orzeczeń TK dotyczy art. 2 Konstytucji 19.04.06, 22:10
              • swistak336 Re: SETKI orzeczeń TK dotyczy art. 2 Konstytucji 19.04.06, 23:00
                A no właśnie. TK rozsmakował się w tej klauzuli generalnej tak, że nawet gdy zmienialibyśmy konstytucję, próbowałby z niej wyciągać, co zechce.

                A nie sposób sobie wyobrazić konstytucji bez stwierdzenia, że RP jest demokratycznym państwem prawnym.
            • monte83 Re: Sędziowie własnej sprawy !!! 20.04.06, 16:50
              to moze wystapisz z pozwem ?
              stary, kurde macie sie za wielkich prawnikow, najglosniej krzyczycie,
              krytykujecie TK a sami ...ehhh, szkoda gadac.
              dla mnie wlasnie orzeczenie TK daje nadzieje, ze to moze byc panstwo prawa- bo
              nie ugina sie pod żądaniami PiSu.
          • mn7 co ty dziewczyno bredzisz ??? 19.04.06, 22:10
            elka_g napisała:

            > WSTYD !!!
            >
            > Stara maksyma "Nie można być sędzią we własnej sprawie" po raz kolejny
            znalazła
            > bolesne potwierdzenie.

            Jakim cudem? TK jest ustawą? Jakiej "własnej sprawie"? W jaki sposób ustawa
            Gosiewskiego dotyczy TK?

            > Wstyd, że szacowne grono prawików nie potrafiło wznieść sie ponad interesy
            > własnych korporacji.

            Jakich "własnych korporacji"??? Sędziowie TK nie należą do żadnych korporacji.
            Nie moga być wybrani na 2 kadencję. Są absolutnie niezależni i wolni od
            nacisków, co tym razem po raz kolejny udowodnili.

            > I jak tu nie przyznać racji Prezydentowi Kaczyńskiemu? Trybunał sam podważył
            > swój autorytet. NIESTETY !!!

            Nie tylko nie podważył, ale potwierdził bardzo dobitnie. Orzekł w jedyny
            możliwy sposób.


            • purysta4 sam bredzisz ! 19.04.06, 22:20
              imperium koterii kontratakuje.

              Pora rozgonic to badziewie, ktore kompromituje pojecie "sprawiedliwosci"
              • mn7 A jakiś konret? 19.04.06, 22:24
                A jakiś konkret?
              • swistak336 ps. PiS powinno było naPiSać tą ustawę lepiej. 19.04.06, 23:03
                Oprócz tego, że TK wydało wyrok sprzeczny z interesem RP i miejscami wątpliwy prawnie, to trzeba przypomnieć, że PiS znacznie ułatwiło mu zdanie, partacząc ustawę.
            • piotr.marcinkowski Re: co ty dziewczyno bredzisz ??? 20.04.06, 08:16
              Czy po uplywie kadencji czlonkowie TK, wpisani na liste, moga wykonywac zawod?
              Jesli tak, to orzekali "w swojej sprawie"
              • krwawy.zenek Re: co ty dziewczyno bredzisz ??? 20.04.06, 14:32
                piotr.marcinkowski napisał:

                > Czy po uplywie kadencji czlonkowie TK, wpisani na liste, moga wykonywac
                zawod?

                Uznaje się, że po przejściu w stan spoczynku sędzia TK nie może wykonywac
                żadnej pracy poza naukową na uczelni.
                Moim skromnym zdaniem byłoby to niestosowne, gdyby sędzia TK w stanie spoczynku
                pracował jako adwokat.

                O "orzekaniu we własnej sprawie" nie może tu być mowy, ponieważ treść
                rozstrzygnięcia w żaden sposób nie wpływa na pozycję TK ani poszczególnych jego
                sędziów.
              • monte83 mowie NIE glupotom. 20.04.06, 16:48
                stary, nawet gdyby mogli byc wpisani na listy adwokatow to poki nimi nie sa to
                nie sa sedziami we wlasnej sprawie- chyba nie rozumiesz podstawowych pojec a w
                glowie tylko Ci pisssssczy:).
                poza tym odpowiem Ci jeszcze na Twoje pytanie- otoz nie, nie moga byc wpisani.
          • lampka.nocna Sedziowie Trybunalu dali ciala........... 19.04.06, 23:20
            skompromitowali sie maksymalnie. Mantalny sifilis i moralna gangrena.
      • flamengista fatalna, antydemokratyczna decyzja TK 19.04.06, 17:51
        Niezależnie od intencji Trybunału - ta decyzja jest fatalna dla polskiej
        demokracji. Dalaczego?

        1. Cementuje korporacjonizm prawniczy, który szkodzi państwu i obywatelom -
        przeciętnego Polaka wogóle nie stać na adwokata;
        2. Decyzja może budzić pewne wątpliwości co do obiektywizmu sędziów - w końcu w
        przypadku emerytur górniczych decyzji nie podjęto - a to też była jawnie
        niekonstytucyjna ustawa. Dla TK są więc równi i równiejsi;
        3. Daje POTĘŻNY argument PiSowi i awanturnikom z Samoobrony, chcącym zmienić
        konstytucję. Kaczyński krytykował TK za dziwne decyzje - no i proszę, ma rację!
        (tak przynajmniej pomyśli przeciętny Kowalski).

        W rezultacie siły antydemokratyczne w Polsce zyskują powoli akceptację
        społeczną. Jak tak dalej pójdzie, nie ostanie się TK, RPP, NBP - wszystkie te
        instytucje zostaną podporządkowane rządowi.

        Czy o to mędrcom z TK chodziło?
        • roblyn Re: Wzdech. 19.04.06, 18:03
          > Czy o to mędrcom z TK chodziło?

          Nie, TK chodziło wyłącznie o zgodność z konstytucją.

          Czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że prawo powinno być przestrzegane także
          przez rząd i demokratycznie wybranych posłów?

          Chcą innego prawa, niech zmienią konstytucję.
          • ascasc Szczerze mowiac tez jestem zdziwiony decyzja TK... 19.04.06, 18:12
            • krwawy.zenek A czemuż to? 19.04.06, 18:15
              Niekonstytucyjność zakwestionowanych przepisów była widoczna gołym okiem, inny
              wyrok byłny sensacją.
              • swistak336 Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społeczeństwa 19.04.06, 18:22
                Usługi prawnicze są niedostępne dla przeciętnego Polaka. Tymczasem trybunał konstytucyjny przywraca monopol.
                Zwłaszcza bezsensowny jest zakaz udzielania porad prawnych przez osoby posiadające wykształcenie prawnicze.
                • roblyn Re: Sam jesteś szalony. TK nie jest od ustalania 19.04.06, 18:25
                  ..prawa. TK jest od pilnowania, żeby to prawo było zgodne z konstytucją. TK nie
                  wolno zwracać uwagi na interes społeczny, bo nie od tego jest.

                  Zresztą nic strasznego się nie stało. Ktoś teraz napiszę ustawę bez błędów i
                  wszystko będzie w porządku.
                  • swistak336 TK zwrócił uwagę na interes...adwokacki. 19.04.06, 18:32
                    Na społeczny interes zwracać uwagi nie wolno - ale na interes monopolu już wolno?

                    Nie ma podstaw konstytucyjnych do uznania za niekonstytucyjny przepisu dopuszczającego świadczenie prostego poradnictwa prawnego przez prawników.
                    • roblyn Re: Widzę, że kolega zna już uzasadnienie. 19.04.06, 18:36
                      I nawet zdążył je obalić. A prawnicy od początku przebąkiwali, że ustawa jest co
                      nieco bublowata. Tylko panowie z PiS mają tendencję do myślenia życzeniowego -
                      nieważne, co jest w ustawie, ważne co Ziobro abo Kaczyński uzna za słuszne.

                      Tylko wtedy sędziowie zamiast zaglądać do kodeksu musieliby dzwonić do Ziobry z
                      pytaniem, jaki wyrok mają wydać.
                      • obseerwator Re: Widzę, że kolega zna już uzasadnienie. 19.04.06, 18:40
                        > Tylko wtedy sędziowie zamiast zaglądać do kodeksu musieliby dzwonić do Ziobry
                        z
                        > pytaniem, jaki wyrok mają wydać.

                        jestem wręcz przekonany, że własnie taki syste, to jest to o czym ziobro marzy
                        najbardziej
                      • swistak336 Poniekąd znam...niestety. 19.04.06, 18:43
                        I to, niestety, z dobrego źródła. Powiem wręcz, że już zdążyłem się z moim źródłem pokłóćić.

                        Ustawa była bublowata, ale teraz trzeba się będzie naprawdę mocno nakombinować, by ominąć wyrok TK. Zaletą jest to, że co prawda poradnictwo prawne nie będzie już legalne, ale faktycznie nie ma sankcji, którymi możnaby je zwalczać (zwłaszcza jeśli oficjalnym przedmiotem działalności jest "pisanie pism").
                        • roblyn Re: Poniekąd znam...niestety. 19.04.06, 18:56
                          > Ustawa była bublowata

                          I tylko o to chodzi. Nie można było napisać dobrze od początku? Można było, ale
                          trzeba się było śpieszyć przed wyborami. I taki mamy efekt.

                          A konstytucję można przecież także zmienić. Jeśli będzie to rozsądna poprawka,
                          to nawet PO ją poprze. Boję się jednak, że PiS jak zwykle dobierze do tego 500
                          śmieci i spróbuje przepchnąć je w jednej wielkiej ustawie.
                          • swistak336 Nie chcę koledze wyrzucać idealizmu :/ 19.04.06, 19:03
                            Obawiam się, że nie chodziło tylko o ustawę...

                            Konstytucji nie da się łatwo zmienić - obaj o tym wiemy, więc nie ma o czym mówić. To prawie nierealne.
                            Z resztą to znów bajanie wokoło "demokratycznego państwa prawa" (klauzuli ogólnej), tak jak to w dawniajszych wyrokach bywało.
                            • plaszcz jak Lepper może być wicepremierem to i konstytucję 19.04.06, 20:05
                              można zmienić, a co ? u nas w kraju "Prawa i sprawiedliwości" wszystko jest możliwe. Uzurpator prezes kaczyński może wszystko. Jak zwykle to prawo i sprawiedliwość jest na ręke tym którzy to prawo stanowią - dzicz.
                        • marl57 ha ha ha, należy wrócić do żródeł, 20.04.06, 00:56
                          i zakładać biura pisania podań - w sumie na jedno wychodzi.
                • mariuszdz Prawa korporacji zawarte w konstytucji polskiej :) 19.04.06, 18:27
                  I to jeszcze jak szczegółowe prawa ,muszą egzaminować !
                  Ciekawe czy Korwin Mikke już siedzi za zmiesznie TK z błotem .
                  • postawy A czegoście się spodziewali? 19.04.06, 19:02
                    Nikt nie powinien być sedzią we własnej sprawie, jasne jest bowiem, że - bez
                    względu na inklinacje polityczne, czy wykonywany zawód - patrzy na świat przez
                    pryzmat własnych interesów.
                    • adambialic Re: A czegoście się spodziewali? 19.04.06, 21:00

                      > Nikt nie powinien być sedzią we własnej sprawie, jasne jest bowiem, że - bez
                      > względu na inklinacje polityczne, czy wykonywany zawód - patrzy na świat przez
                      > pryzmat własnych interesów.


                      sedziowie trybunalu konstytucyjnego to nie tylko adwokaci, jak mowi konstytucja
                      w TK mozna byc sedzia jesli ma sie odpowiednia wiedze prawnicza, co znaczy ze
                      trzeba poprostu byc konstytualista.
                    • fidelio2 Re: A czegoście się spodziewali? 19.04.06, 23:04
                      Czyli o zgodności ustawy o adwokaturze z konstytucją powinni pewnie orzekać
                      hydraulicy?

                      Poza tym w jakiej własnej sprawie? Coś chyba pomyliłeś. Nie mają żadnego
                      interesu żeby sprzyjać którejkolwiek ze stron. Przypomnę zresztą, że to ten
                      właśnie Trybunał orzekł jakieś dwa lata temu po myśli wszystkich, którzy
                      uważają, że prawnik po studiach powinien mieć możliwość świadczyć pomoc prawną.
                      • adambialic Re: A czegoście się spodziewali? 20.04.06, 08:17
                        czesc o "sprwie wlasnej" cytowalem za poprzednikiem, nie uwazam tak
                  • bkazik Re: Prawa korporacji zawarte w konstytucji polski 20.04.06, 13:11
                    Przepraszam , ale jestem chyba ślepy (bo tak sie zdenerwowałem) ale powiedz gdzie są w Konstystucji te "prawa korporacyjne". Podaj mi artykuły o tym mówiące.
                    Tragiczne jest to że TK już zupełnie dowolnie interpretuje sobie konstytucję.
                    Dopisuje rzeczy których tam nie ma .
                    OSKARŻAM TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY o ŁAMANIE Konstytucji Rzeczpospoliej Polskiej !!!
                • ute_ute Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 19.04.06, 19:06
                  swistak336 napisał:


                  > Zwłaszcza bezsensowny jest zakaz udzielania porad prawnych przez osoby
                  posiadaj
                  > ące wykształcenie prawnicze.


                  a chciałbyś żeby leczył Cię lekarz, a właściwie magister medycyny bez żadnej
                  praktyki - aplikacja to okres właśnie takiej praktyki pod okiem specjalistów
                  • bah Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 19.04.06, 20:28
                    Chciałbym by do zawodu byli dopuszczalni
                    ludzie zdolni a nie obywatele narodowości prawniczej.

                    Chciałbym móc decydować czy chce rasowego
                    psa czy też wystarczy mi kundel.

                    Chciałbym by mnie leczył profesor a jak mnie na niego
                    nie stać to idę do lekarza medycyny (vel doktora).
                    Do profesora medycyny z katarem nie pójde.

                    Mafia prawnicza sprawia, ze nawet
                    "witamica C jest na receptę". To jest chore.

                    Polska jest państwem prawa (dla niektórych).
                    a nie ubezwłasnowolnionych (wyrokami "medrców")
                    obywateli.

                    Niestety kolejny dowód, że niezawisłość i niezależność sądów
                    to dogmat, który powoduje, że rozpychają się coraz bardziej.
                    • mn7 sam sobie przeczysz 19.04.06, 20:45
                      bah napisał:

                      > Chciałbym by do zawodu byli dopuszczalni
                      > ludzie zdolni

                      Kryterium jest m.in. zdanie egzaminu.


                      > Chciałbym by mnie leczył profesor a jak mnie na niego
                      > nie stać to idę do lekarza medycyny (vel doktora).

                      Tak czy inaczej, leczysz się u osoby z odpowiednim przygotowaniem a nie u
                      znachora.

                      > Mafia prawnicza sprawia, ze nawet
                      > "witamica C jest na receptę".

                      A niby to czemu?

                    • adambialic Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 19.04.06, 21:06
                      slyszales o Uniwersyteckich Klinikach Prawa?? tam udzielaja porad studenci, pod
                      okiem profesorow, jest to z tego co wiem nieodplatne, czyli stac na to
                      wszystkich. Ludzie ktorzy skonczyli tylko Wydzial Prawa (sam jestem studentem
                      takiego) nie moga pracowac w zawodzie zaufania publicznego, ze wzgledu na to ze
                      ustawa niestety nie mowila nic o obowiazkowych ubezpieczeniach, ani nie
                      precyzowala dokladnie kim jest osoba o wyksztalceniu prawniczym (bubel
                      legislacyjny). Do tego dodam ze bylem dzisaj na rozprawie w TK i musze przyznac
                      ze kazdy nawet najbardziej sceptycznie nastawiony do korporacji adwokackiej
                      stwierdzal ze oni maja racje, ze ta ustawa byla zle napisana, nawet posel
                      broniacy jej wielokrotnie mowil ze sa w niej bledy.
                      • marl57 Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 20.04.06, 01:11
                        > slyszales o Uniwersyteckich Klinikach Prawa?? tam udzielaja porad studenci, pod okiem profesorow, jest to z tego co wiem nieodplatne, czyli stac na to
                        > wszystkich.
                        -tyle widzę sam słyszałes, dobrze by było byś też zobaczył sam w swej sprawie jak działają. Miałem spór z właścicielem lokalu o jakieś minione sprawy, poszedłem szukać tam pomocy, w kilku słowach przytozyłem charakter sparwy nie podając w której pozycji jestem, na to młodziak tam będący z entuzjazmem zaoferował:- chce Pan byśmy Pany lokatora z mieszkania wyrzucili? Odwróciłem się na pięcie i odszedłem. Faktycznie za darmo to dostałem, jednak nia stac nie na to, bynajmniej nie o pieniądzach tu mowa.Przekreśla to Twą logikę.
                        Chyba się naczytałeś szczytnych załozeń do zakłądania owych niby klilnik, są one rzaczej wstępnym łapaniem klientów pzrez młodziaków. Inny taki szpecjalista zamiast odzielać odpowiedzi, głęboko się w oczy wpatruje i terminy odpowiedzi przedstawia kilkutygodiowe. A nuż że sobie zapomnę. Niedorostki umyslowe, tzn szczeniackie postawy prezentują, wiedzą po co tam szli, oj wiedzą. Nie po to bynajmniej by obniżyć stawki usług, oj nie po to ...
                        • adambialic Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 20.04.06, 08:14
                          no... a jesli bys jeszcze zaplacil za taka usluge?? w firmie prowadzonej przez
                          kogos takiego co dopiero skonczyl ten uniwersytet i nie ma pojecia o pracy w
                          zawodzie??
                    • groty Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 20.04.06, 13:41
                      OD LAT MAM CHYBA DOBRY PROJEKT ISTOTNYCH, SENSOWNYCH USPRAWNIEŃ. BRAK MI JEDNAK
                      SZEROKIEGO WSPARCIA... I CZASU.
                      To, co piszesz, to święta prawda! Tyle że znów nas "oleją". Przecież cierpimy,
                      my, zwykli szarzy ludzie, w dużej mierze przez tzw. "prawników", których dla
                      jasności wolę zresztą (z niewielkimi wyjątkami, niestety) nazywać po prostu
                      BEZPRAWNIKAMI. Gdzie jest stareńka osoba, słabo wykształcona, której ktoś
                      naprawdę robi krzywdę, a jedyna "pomoc" to karcący ton panienki przynieś-podaj z
                      sekretariatu sądowego! Przecież w dobie internetu i technologii typu Google to
                      np.PAŃSTWO mogłoby świadczyć darmowe lub prawie darmowe SZEROKO DOSTĘPNE
                      (internet!!!) porady prawne, tym lepsze, im bardziej dostępne byłyby przepisy.
                      Pora np. zmusić autorów prawa do obowiązkowego(!)publikowania jednolitych aktów
                      prawnych po każdej ich zmianie, a nie sławnego, odczepnego "wraz z późn. zm.",
                      kiedy zmian mogą być dziesiątki i to rozciągniętych także na dziesiątki lat.
                      A czy nie byłoby naprawdę dobrze skrzyknąć się, może setkami tysiecy, takich jak
                      wielu z nas tu i zaproponować zrobienie porządku?
                      Jeśli macie ochotę, piszcie na groty@gazeta.pl. Pozdrowienia.
                  • asimek Re: Szalony wyrok - sprzeczny z potrzebą społecze 19.04.06, 21:38
                    Zgadza się, ale to nie specjaliści powinni decydować o tym kogo przyjąć na
                    praktykę.
              • a7721 === HA! Wydało się kto tam siedzi ! === 19.04.06, 18:24
                Kto zasiada w TK? Prawnicy, synowie prawników, którzy też byli synami
                prawników. Jak można w tak bezczelny sposób bronić własnych przywilejów??? Jak
                my - obywatele mamy szanować prawników - adwokatów, sędziów itp. ? Jedna mafia,
                podobnie jak notariusze...
                • a7721 Re: === HA! Wydało się kto tam siedzi ! === 19.04.06, 18:26
                  Przy okazji: czy TK może być sędzią we własnej sprawie? Jak to się ma do
                  fundamentalnych zasad prawa?
                  • roblyn Re: nie może być, bo TK nie jest ustawą. 19.04.06, 18:28
                  • adambialic Re: === HA! Wydało się kto tam siedzi ! === 19.04.06, 21:09
                    ma sie to tak ze w TK nie zasiadaja sami adwokaci, a sprawa ktora byla
                    rozpatrywana to zgodnosc z konstytucja "Ustawy o ADWOKATURZE", w TK moze
                    zasiadac kazdy wyruzniajacy sie wiedza prawnicza, tzn wybitny konstytualista
                    • hrabia.mileyski Re: === HA! Wydało się kto tam siedzi ! === 19.04.06, 23:41
                      adambialic napisał:
                      TK moze
                      > zasiadac kazdy wyruzniajacy sie wiedza prawnicza, tzn wybitny konstytualista

                      Po pierwsze: "konstytucjonalista", po drugie to nie jest prawda i nie
                      opowiadajcie głupstw o tych konstytucjonalistach. Sugerujecie się nazwą TK, ale
                      to jedynie oznacza, ze wiecie, że dzwoni, lecz nie wiecie gdzie.

                      Nie mam zamiaru szeroko się nad tym zagadnieniem rozwodzić, wspomnę jedynie (na
                      dowód, że piszecie głupstwa), że w TK zasiada moja była pani Profesor, która
                      całe życie poświęciła prawu cywilnemu.
                      • adambialic Re: === HA! Wydało się kto tam siedzi ! === 20.04.06, 08:15
                        proponuje poczytac konstytucje. czy Twoja byla pani prof jest adwokatem??
              • konrad.ludwik02 Re: A czemuż to? 19.04.06, 21:35
                Ponieważ brakuje mi w tej chwili czasu na przekopanie całej Konstytucji, ułatw
                mi "krwawy.zenek" życie i przytocz naruszony artykuł Konstytucji!
                Argument "gołym okiem" jakoś mnie nie przekonuje.
            • roblyn Re:Jakie też? Ja nie jestem. 19.04.06, 18:19
              Tfurcami tej ustawy byli zdaje się Ziobro z Gosiewskim, można się było
              spodziewać, że będzie wadliwa.

              Szkoda tylko, że dobra sprawa upadła bo jeden z drugim nie potrafili napisać
              poprawnej ustawy.
              • swistak336 problem: TK zdelegalizował, co było legalne 19.04.06, 18:30
                Poradnictwo prawne dla ubogich świadczone przez absolwentów prawa rozwijało się w Polsce od kilku lat. Po wyroku Sądu Najwyższego jasne było, że jest legalne, choć działało w próżni legislacyjnej. Sejm zdecydował usankcjonować stan istniejący, potwierdzając to, co było od dawna wiadome.
                Trybunał troszcząc się i kiesę adwokatów postanowił zlikwidować możliwość świadczenia legalnych porad prawnych. Jest to sprzeczne z interesem społecznym i nieuzasadnione konstytucyjnie.

                ps. to samobójstwo trybunału - PiS ze szkodą dla Polski rozpędzi go w całości.
                • roblyn Re: Ale co, nie da się napisać dobrej ustawy? 19.04.06, 18:32
                  Przecież mażna do tego zapędzić kogoś innego niż Ziobra z Gosiewskim.
                  • swistak336 Owszem, zakazy TK trzeba będzie OMINĄĆ 19.04.06, 18:36
                    Ominąc poprzez uchwalenie nowej ustawy. TK uzna ją za niekonstytucyjną, bo naruszającą interes monopolu. Wówczas uchwali się nową...nową...nową.

                    Jeśli Sąd Najwyższy uznaje, że świadczenie usług prawnych przez prawników było dopuszczalne, czemu Trybunał mówi, że ten sam stan wpisany wprost do ustawy jest niedopuszczalny.
                    Owszem, ominie się to, zmieniając profil na pisanie pism, ale to fikcja faktyczna, którą TK próbuje reaktywować.
                    • roblyn Re: TK nie ustala prawa. Robią to posłowie. 19.04.06, 18:39
                      TK tylko pilnuje, żeby to prawo nie było sprzeczne.
                      Mają chłopaki czas na poprawki do końca roku. Jak się sprężą i wynajmą jakichś
                      sensownych prawników (a nie Ziobrę z Gosiewskim) to wszystko będzie w porządku.
                      • swistak336 De facto TK ustala prawo na równi z Sejmem i SN 19.04.06, 18:55
                        Rozumiem, że formalnie TK nie stanowi prawa, ale faktycznie jest wręcz przeciwnie. Spójrz w słynne wyroki TK!
                        Co więcej! Sąd Najwyższy także stanowi prawo. (kiedyś spróbowałem przepchnąć orzeczenie w sprawie celnej wbrew wyrokowi SN - miałem rację, ale figa:P - SN orzekł, wszyscy wiedzą że błędnie, ale tak jak orzekł być musi - ABY NIE "UPADŁO").

                        Nie rozwodząc się nad systemem anglosaskim, tam przynajmniej mają prawo powiedziec wprost, że sądy stanowią prawo.
                        • swistak336 Re: De facto TK ustala prawo na równi z Sejmem i 19.04.06, 18:58
                          Kontynuując, roblyn:

                          Sam stwierdziłeś, że ustawę trzeba będzie zmienić. Inaczej mówiąc TRZEBA BĘDZIE OMINĄC WYROK TK (sam przyznałeś, to co mówiłem).
                          Problem w tym, że uzasadnienie, z tego co do mnie wyciekło, jest restrykcyjne, ogranicza sejmowi mocno pole ruchu.

                          Ale jesteśmy w Polsce - wyrok jest głupi SIĘ OMINIE
                          *tylko wolałbym, aby omijać nie trzeba było :/
                          • roblyn Re: Każdy ma swoją działkę i niech się nią zajmie. 19.04.06, 21:25
                            > Sam stwierdziłeś, że ustawę trzeba będzie zmienić. Inaczej mówiąc TRZEBA
                            > BĘDZIE OMINĄC WYROK TK (sam przyznałeś, to co mówiłem).

                            Nie ominąć, tylko zastosować się.
                            I nie ma co się obrażać na TK, że nie idzie za politycznym oportunizmem, tylko
                            się zastosować.
                            Swoją drogą, jak wypadło wprowadzanie tej ustawy w życie? Ministerstwo stanęło
                            na wysokości zadania, czy spieprzyło sprawę?

                            To jest główny problem tego kraju - politycy zamiast zajmować się swoją robotą i
                            wykonywać ją porządnie, to plują na wszystkich innych. Rząd ma rządzić,
                            administrować. Niech się zajmie porządnym wprowadzaniem tego co jest, a nie
                            krytykuje wszystkich innych.
                            TK podjął taką decyzję i git - zrobił to wedle swej najlepszej woli i wiedzy.
                            Minister sprawiedliwości powinien się zająć rozsądnym wprowadzaniem ustawy w
                            życie, przygotować dobrze egzaminy, itp. Sejm powinien wprowadzić poprawki do
                            ustawy uwzględniające orzeczenie. Ale oczywiście łatwiej jest krytykować
                            trybunał niż samemu coś dobrze zrobić.

                            Jeśli zapis konstytucyjny jest wadliwy, to można zmienić konstytucję. Nie jest
                            to znowu takie trudne. Wystarczy dogadać się które zmiany poprze PO, porządnie
                            je sformułować i zebrać do kupy w jednej fajnej paczce. Ale nie sądzę, żeby
                            naszych polityków było na to stać. Będą za to obrzucać się nawzajem winą, że
                            znowu coś nie wyszło.
                            • swistak336 Nie "zastosować się" tylko OMINĄĆ 19.04.06, 21:46
                              czyli uzyskać efekt pożądany społecznie i niechciany przez TK poprzez:
                              1. uchwalenie kolejnej sprzecznej z kostytucją ustawy (a niech znów rok TK proceduje:P! - bardzo skuteczna metoda!!)
                              2. przez przekorną wykładnię wyroku i sprowadzenie go do takiego stanu, jakby go nie było
                              3. przez "zapicowanie" stanów faktycznych tak, by miały pozór zgodności z prawem
                              • hrabia.mileyski Re: Nie "zastosować się" tylko OMINĄĆ 19.04.06, 23:54
                                swistak336 napisał:

                                > czyli uzyskać efekt pożądany społecznie i niechciany przez TK poprzez:
                                > 1. uchwalenie kolejnej sprzecznej z kostytucją ustawy (a niech znów rok TK proc
                                > eduje:P! - bardzo skuteczna metoda!!)
                                > 2. przez przekorną wykładnię wyroku i sprowadzenie go do takiego stanu, jakby g
                                > o nie było
                                > 3. przez "zapicowanie" stanów faktycznych tak, by miały pozór zgodności z prawe
                                > m

                                Znowu błądzisz. Przypomnij sobie funkcję celowościową prawa. Nie jest prawem
                                taka norma (przepis), którą ustanawia się w celu ominięcia istniejącego prawa.
                                Nie ułatwiaj pracy TK i nie "omijaj" zasady racjonalności ustawodawcy, chyba, że
                                zależy ci na jego kompromitacji.
                        • hrabia.mileyski Re: De facto TK ustala prawo na równi z Sejmem i 19.04.06, 23:46
                          swistak336 napisał:
                          > Rozumiem, że formalnie TK nie stanowi prawa, ale faktycznie jest wręcz przeciwn
                          > ie. Spójrz w słynne wyroki TK!
                          > Co więcej! Sąd Najwyższy także stanowi prawo.

                          Mieszasz i plączesz.Nie jesteś prawnikiem zapewne, bo ten nie myliłby TK z SN.
                          A jeśli upierasz się, ze jesteś, to przypomnij sobie, co w naszym systemie prawa
                          uznaje się za źródło prawa. Bodajże I rok studiów.
                • jedrunio Jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie!!! 19.04.06, 18:40
                  ...no niestety dzieciaki trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć by zostać
                  Adwokatem. Nie wystarczy zdać pseudoegzamin spreparowany przez Pana Ministra
                  Ziobro i Pana Posła Edgara. Droga na skróty to nie tutaj!!!!
                  Zawód Adwokata jest szczególnym zawodem zaufania publicznego, niezależnie od
                  tego czy Wam to się podoba czy nie!
                  • stagaz jedrunio napisał... 19.04.06, 18:43
                    ..."Zawód Adwokata jest szczególnym zawodem zaufania publicznego"...

                    I to stwierdzenie jest żałosnym kłamstwem.
                    • swistak336 Re: jedrunio napisał... 19.04.06, 21:49
                      Zawód adwokata ma coś z misji.
                      Zawód radcy nic - to świadczenie usługi i tyle.
                      • p.s.j Re: jedrunio napisał... 19.04.06, 23:00
                        Niby czemu? We wszystkich sprawach poza karnymi radca ma dokładnie taką samą
                        pozycję... A znam paru adwokatów, którzy pr. karnego nie lubią i unikają go jak
                        się da.
                      • hrabia.mileyski Re: jedrunio napisał... 19.04.06, 23:58
                        swistak336 napisał:

                        > Zawód adwokata ma coś z misji.

                        Dzisiaj tę rolę przypisałbym raczej prokuratorom.Likwidacja istniejących
                        patologii - to prawdziwa misja i trudne wyzwanie.
                • zwierzowiec Re: problem: TK zdelegalizował, co było legalne 19.04.06, 20:01
                  albo mi się zdaje, albo chyba pap gazeta walnęły przekłamanie i to spore.
                  "poradnictwo" prawne będzie się rozwijało i to dalej na spokojnie
                  ktoś nie zauważył NADAL OBOWIĄZUJĄCEGO I NIE ZASKARŻONEGO WCALE ART. 6 UST. 2
                  USTAWY O RADCACH PRAWNYCH?

                  oto frament
                  ...nie stanowi przeszkody do świadczenia przez osoby posiadające wyższe
                  wykształcenie prawnicze pomocy prawnej, o której mowa w art. 7, z wyjątkiem
                  zastępstwa procesowego, chyba że osoby te działają na podstawie art. 87 § 1
                  Kodeksu postępowania cywilnego w charakterze pełnomocnika pozostającego w
                  stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego
                  zlecenia, bądź też sprawującego zarząd majątkiem lub interesami strony.”

                  tego nie dotyczy wyrok TK
                  papugi zaskarźyły swoje teraz kolej na radców ;-))))
          • stagaz TK broni drapieżnych łobuzów... 19.04.06, 18:38
            ...to smutne, chociaż zgodne z konstytucją; tyle jest warta...
          • gosik_p Re: Wzdech. 19.04.06, 19:07
            Ale co wy sie wszyscy tak czepiacie TK. TK nie ma opiniowac, czy dana ustawa
            jest sluszna i sprawiedliwa, czy nie. Ma wydawac decyzje, czy ustawa jest zgodna
            z KONSTYTUCJA. Dlatego nazywa sie Trybunal Konstytucyjny. To, ze Konstytucja ma
            braki to juz inna para kaloszy, tu jest pole popisu dla poslow. A swoja droga,
            szkoda, ze wczesniej sie nie pofatygowali, zeby sprawdzic, czy ustawa jest
            zgodna z konstytucja. Oszczedziliby czasu, pieniedzy i nerwow studentow prawa
            • critto trzeba zmienic konstytucje 19.04.06, 19:20
              i to szybko, aby umozliwic uwolnienie zawodow prawniczych. Nota bene, to
              ciekawe, co o tych regulacjach mysli UE (wielka szkoda, ze nie udalo sie
              przepchnac dyrektywy o swobodzie swiadczenia uslug w pelnym, pierwotnym ksztalcie).
              Widac, ze konstytucja III RP to BUBEL PRAWNY
            • flamengista czemu się czepiam TK 19.04.06, 20:20
              otóż TK bardzo chętnie, szybko i zdecydowanie wydaje opinie we własnej sprawie
              (ustawa o dostępie do zawodu prawnika), natomiast nie robi nic w kierunku
              emerytur górniczych, które są EWIDENTNIE niezgodne z konstytucją.

              Gdy rząd Marcinkiewicza wycofywał wniosek o konstytucyjność tej ustawy, w TK
              można było tylko usłyszeć głośnie westchnięcie ulgi - że problem mają z głowy.
              Oczywiście można było rozpatrzyć sprawę w trybie ekspresowym, ale to była
              "śliska" sprawa, więc sędziom z Trybunału zabrakło "pisanek".

              Tak wspaniałe TK dba o konstytucyjność ustaw w RP. Jak szkodzą nam - to
              działamy. Jak nie nam - to co to nas k... obchodzi?
              • mn7 Re: czemu się czepiam TK 19.04.06, 20:47
                flamengista napisał:

                > otóż TK bardzo chętnie, szybko i zdecydowanie wydaje opinie we własnej sprawie

                błąd logiczny.
                TK nie jest ustawą. Nie ma więc mowy o rozstrzyganiu "we własnej sprawie".

                > Tak wspaniałe TK dba o konstytucyjność ustaw w RP. Jak szkodzą nam - to
                > działamy.

                W jaki to sposób ustawa Gosiewskiego miała szkodzić członkom TK? To był żart?

                • flamengista i kto tu żartuje? 19.04.06, 21:38
                  Kim są sędziowie TK z zawodu?
                  a) cyrkowcami
                  b) fryzjerami
                  c) hydraulikami
                  d) prawnikami

                  I co będą robić po zakończeniu kadencji? Jakie środowisko reprezentują? Czy mają
                  synów/córki/zięciów/teściów etc, którzy też są prawnikami? Wszystko to pytania
                  retoryczne.

                  To była jedna z niewielu spraw, w których TK NIE BYŁ bezstronny. I to miałem na
                  myśli, pisząc że w swojej sprawie działali zadziwiająco szybko.
                  • mn7 Ja na pewno nie. 19.04.06, 22:23
                    flamengista napisał:

                    > Kim są sędziowie TK z zawodu?
                    > a) cyrkowcami
                    > b) fryzjerami
                    > c) hydraulikami
                    > d) prawnikami

                    W większości prawnikami-naukowcami. Adwokatami było może 2 lub 3 w całym
                    składzie.

                    > I co będą robić po zakończeniu kadencji?

                    Jak to co? Przejdą w stan spoczynku. Stanowisko TK to uwieńczenie wszlekiej
                    kariery. Na pewno żaden nie będzie adwokatem.

                    > Jakie środowisko reprezentują?

                    Ponad wszelką wątpliwość nie adwokackie.

                    > Wszystko to pytania retoryczne.

                    Nie bardzo. Są to pytania znajdujące konkretne odpowiedzi, być może dla Ciebie
                    zaskakujące.

                    > To była jedna z niewielu spraw, w których TK NIE BYŁ bezstronny.

                    A skąd to wiesz? Znasz wyrok? Znasz uzasadnienie? Byłeś w TK dzisiaj? Skąd ta
                    dezynwoltura?


                    • flamengista udawanie głupiego to żadna argumentacja 19.04.06, 22:49
                      a Ty niestety próbujesz taką stosować.

                      Tak, prawnicy z TK to albo sędziowie-praktycy, albo konstytucjonaliści z
                      uniwersytetów. Czyli jedni i drudzy należą do tej samej grupy interesu - lobby
                      prawniczego.

                      Po zakończeniu kadencji być może przejdą w stan spoczynku, bardzo jednak możliwe
                      że będą wykładać na uczelni, lub prowadzić szkolenia dla prawników organizowane
                      np. przez radę adwokacką. Mało tego, mają swoje rodziny - synów, córki, wnóków
                      czy wnuczki - które też będą chciały dostać się do palestry. Więc nie mogą
                      spalić się w środowisku, by utrzymać wpływy musieli podjąć taką właśnie decyzję.

                      Nie reprezentują więc środowiska jedynie adwokackiego - tu masz rację.
                      Reprezentują sędziów, adwokatów i radców prawnych.

                      A skąd wiem, że TK nie był bezstronny? Cóż, skoro się jest sędzią poniekąd we
                      włąsnej sprawie...
                      • fidelio2 Re: udawanie głupiego to żadna argumentacja 19.04.06, 23:19
                        Teoria spisku to też żadna argumentacja. Niektóre zapisy były sprzeczne z
                        konstytucją i tyle. Błąd logiczny jaki popełniasz to ocenianie wyroku na
                        poziomie czy jest to dobre czy złe dla społeczeństwa (na co zresztą odpowiedź
                        nie jest tak oczywista jak Ci się wydaje). A TK naprawdę nie jest od tego żeby
                        takich ocen dokonywać i nimi (a może raczej wyłącznie nimi) się kierować.
                        A ile wie i umie człowiek po studiach to uwierz mi wiem, bo sam takie studia
                        kończyłem (z wyróżnieniem zresztą) i z dzisiejszej perspektywy nie chciałbym
                        żebym sam sobie z tamtymi umiejętnościami doradzał..
                        • flamengista jaki spisek... 20.04.06, 09:25
                          Przecież jesteśmy w Polsce, przestańmy bawić się w poprawność polityczną. Tu
                          każda grupa zawodowa ciągnie w swoją stronę: górnicy, hutnicy, lekarze,
                          nauczyciele, kolejarze... czemu więc nie prawnicy?

                          Tak się składa, że pracuję na uczelni więc doskonale widzę powiązania środowiska
                          uczelnianego-prawniczego z palestrą. Nie trzeba być do tego geniuszem ani
                          zwolennikiem teorii spiskowych. Mam też w rodzinie prawników - i doskonale widzę
                          jak to wygląda. Większość profesorów prawa to równocześnie adwokaci/radcy, albo
                          przynajmniej tzw. "niezależni eksperci". To wszystko jedna i ta sama grupa
                          zawodowa. Grupa, w skłąd której wchodzą również sędziowie TK.

                          Skoro wszędzie promuje się swoich, czemu akurat Trybunał Konstytucyjny miał być
                          kryształowy? Jednyni sprawiedliwi w zalewie prywaty i kombinatorstwa?

                          Ja już się nawet specjalnie temu nie dziwię. Martwię się tylko, że PiS
                          wykorzysta to orzeczenie do zmiany konstytucji, a Kaczyńscy mają kiepskie pomysły.
                          • krwawy.zenek Re: jaki spisek... 20.04.06, 09:31
                            flamengista napisał: "rzecież jesteśmy w Polsce, przestańmy bawić się w
                            poprawność polityczną. Tu
                            > każda grupa zawodowa ciągnie w swoją stronę: górnicy, hutnicy, lekarze,
                            > nauczyciele, kolejarze... czemu więc nie prawnicy?"

                            Na przykład dlatego, że NIE MA takiej grupy zawodowej. Jest wiele różnych grup
                            zawodowych, których wspólną cechą jest posiadanie wspólnego wykształcenia,
                            różnic jest natomiast mnóstwo. Na przykład interesy sędziów są zasadniczo
                            sprzcezne z interesami adwokatów. Wewnątrz ghrupy sędziów niewile łączy sędziego
                            sądu rejonowego z sędzią Sądu Najwyższego. I tak dalej.
                            Rzekome "środowisko prawnicze" to z gruntu fałszywy mit.

                            > Większość profesorów prawa to równocześnie adwokaci/radcy.

                            To oczywista nieprawda. Ilu profesorów prawa na Twojej uczelni jest adwokatami
                            lub radcami? 20%? To jest "większość"?

                            > Skoro wszędzie promuje się swoich, czemu akurat Trybunał Konstytucyjny miał
                            być kryształowy?

                            Dlaczego Ci nie przychodzi do głowy, że zakwestionwane przepisy były
                            najzwyczajniej w świecie niekonstytucyjne (a były - wierz mi na słowo). Dlaczego
                            - będąc naukowcem - tak kurczowo trzymasz się spiskowej wizji świata?
                            • flamengista Re: jaki spisek... 20.04.06, 10:15
                              Jak to nie ma takiej grupy?

                              Równie dobrze można powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak lobby naukowe w
                              Polsce. Są biolodzy, fizycy, chemicy, socjologowie, ekonomiści historycy -
                              wszyscy oni mają różne interesy, bo chcą jak najwięcej pieniedzy z budżetu na
                              badania naukowe w ramach swojej dyscypliny. Ale gdy przy okazji ustawy o
                              szkolnictwie wyższym pojawił się pomysł na zniesienie habilitacji, lobby
                              profesorski wspólnie zablokowało proponowane zmiany.

                              Owszem, interesy sędziów, a także adwokatów i radców prawnych bywają różne. Ale
                              w zasadniczej kwestii - elitarności zawodu prawniczego (co ja, jako ekonomista
                              mogę jedynie nazwać quasi-monopolem) korporacje te są zgodne. Obecna sytuacja
                              jest bardzo wygodna - pozwala na ścisłe regulowanie liczby uprawnionych do
                              zawodu, a przez to do ustalenia poziomu usług prawniczych na zawyżonym poziomie.

                              Jaoko zwolennik liberalizmu gospodarczego wolę po prostu wolną konkurencję.
                              Jeśli ktoś chce sobie kupić tytuł magoistra - proszę bardzo. Chce być uczony na
                              beznadziejnie słabej uczelni - droga wolna. Podobnie obywatel powinien mieć
                              prawo wyboru osoby reprezentującej go przed sądem. Jedni wybiorą świetnego
                              fachowca, znanego mecenasa - płacąc dotychczasową stawkę. Inni zatrudnią
                              absolewnta po studiach prawniczych, bez doświadczenia, ale za groszową stawkę.

                              I nie ma żadnej spiskowej teorii świata. Po prostu w społeczeństwie polskim, tak
                              samo jak w np. amerykańskim - rywalizują różne grupy interesu. Problem w tym, że
                              w USA jest to prawnie usankcjonowane i nazwane po imieniu. U nas ciągle
                              hipokryzja i mówienie o strzeżeniu prawa...
                              • krwawy.zenek Oj flamengista... 20.04.06, 14:18

                                A Ty dalej swoje...
                                Znowu piszesz "elitarność zawodu prawniczego" W liczbie pojednynczej. Otóz nie
                                ma i nigdy nie będzie czegoś takiego, jak "zawód prawniczy" - to są
                                najprzeróżniejsze zawody, często jak ogień i woda. Nie ma żadnego "zawodu"
                                prawniczego.

                                Jeśli chodzi o sędziów, to z oczywistych powodów jest to i zawsze będzie zawód
                                elitarny, chociażby z tego powodu, że w każdym kraju istnieje zapotrzebowanie
                                na określoną liczbę sędziów i więcej się, kolokwialnie mówiąc, po prostu nie
                                zmieści.

                                Jeśli natomiast chodzi o adwokatów, to odkąd nastąpiło otwarce zawodu, o
                                elitaności rozumianej jako ograniczanie liczby nie ma nawet co marzyć - to
                                przeszłość. Po pewnym czasie będzie tak jak w Niemczech - 110 000 adwokatów, z
                                czego 40 000 w ogóle nie wykonuje zawodu, bo nie ma po prostu zapotrzebowania
                                na ich usługi.
                                Rynek obsługi prawnej w Polsce jest znacznie płytszy, niż w Niemczech, więc
                                punkt nasycenia jest znacznie bliżej, niz się niektórym naiwnie wydaje. Już
                                dziś w Warszawie młodzi adwokaci mają powazny problem ze zdobyciem spraw.
                                Równocześnie w małych miejscowościach jest jeszcze mnóstwo miejsca, ale tak nie
                                będzie zawsze.
                                Jeżeli natomiast pojmujesz elitarnośc jako stawianie najwyższych wymagań, to
                                chyba jest to dokładnie to, o czym obaj marzymy, prawda?

                                > Obecna sytuacja
                                > jest bardzo wygodna - pozwala na ścisłe regulowanie liczby uprawnionych do
                                > zawodu

                                Co Ty wygadujesz? Przeciez Ty nie masz pojęcia o czym piszesz! Jest
                                ogólnodostępny, państwowy egzamin, należy uzyskac 190 punktów i kazdy jest
                                przyjęty, zarówno na aplikację radcowską, jak i adwokacką. Z oczywistych
                                powodów sa natomiast limity na sędziowską i prokuratorską, ale niestety inaczej
                                być nie może i o tym TK nie rozstrzygał.
                                Dodam jeszcze, że na adwokacką egzamin był tak banalnie prosty, że trzeba było
                                chyba być Ziobrą, żeby nie uzyskać 190 punktów.

                                > Jako zwolennik liberalizmu gospodarczego wolę po prostu wolną konkurencję.

                                To tak jak ja. Równiez jestem zwolennikiem liberalizmu i również wolę wolną
                                konkurencję.

                                > Podobnie obywatel powinien mieć
                                > prawo wyboru osoby reprezentującej go przed sądem. Jedni wybiorą świetnego
                                > fachowca, znanego mecenasa - płacąc dotychczasową stawkę. Inni zatrudnią
                                > absolewnta po studiach prawniczych, bez doświadczenia, ale za groszową stawkę.

                                A więc stawiasz warunek ukończenia studiów prawniczych? A fe! A co ze zdolnymi
                                ekonomistami? Albo pielęgniarkami? Albo jeśli ktoś ukończył zawodówkę ale ma
                                wrodzony talent?

                                Dlaczego nie potrafisz dopuścić do siebie prostej myśli, która znajdziesz nawet
                                w wypowiedzach krytyków wczorajszego orzeczenia: ustawa Gosiewskiego zawiera
                                haniebne błędy i TK nie miał po prostu żadnego pola manewru. MUSIAŁ stwierdzić
                                niekonstytucyjnośc tych przepisów. Teraz absolutnie nic nie stoi na
                                przeszkodzie, aby Sejm poprawił te przepisy, ma na to mnóstwo czasu, sam TK
                                setki razy stwierdził, że nie ocenia wybor takiej czy innej koncepcji. Stoi
                                natomiast na straży konstytucyjności prawa. To wczoraj uczynił. I chwała mu za
                                to.

                                w USA jest to prawnie usankcjonowane i nazwane po imieniu. U nas ciągle
                                > hipokryzja i mówienie o strzeżeniu prawa...

                                A o amerykańskim odpowiedniku TK, czyli Supreme Court i jego decyzjach
                                słyszałeś?
                                • flamengista Re: Oj flamengista... 20.04.06, 20:13
                                  1. Sędziowie o dziwo nie są w Polsce elitarni. Są beznadziejnie słabi, podobnie
                                  jak sędziowie piłkarscy. Nic dziwnego, skoro by być sędzią wystarczy zdać
                                  egzamin po studiach - w sądach zasiadają 30-paro letnie żółtodzioby i decydują w
                                  poważnych sprawach. Sędziowie to powinni być odpowiedzialni prawnicy, z
                                  doświadczeniem prokuratorskim bądź radcowsko-adwokackim, a najlepiej jednym i
                                  drugim. Ale to temat na osobną dyskusję.

                                  2. Skąd masz takie prognozy, że będzie jak w Niemczech? Na razie mamy
                                  najmniejsze nasycenie adwokatów na 10000 mieszkańców z obecnej 25 UE - niedawno
                                  trąbiła nawet o tym KE. W efekcie ich ceny są absolutnie nieproporcjonalne do
                                  jakości - nawet mierny adwokacina ma pracę. To w Niemczech jest normalnie, Tam
                                  słabi są zwyczajnie bezrobotni. U nas zdanie aplikacji daje od razu GWARANCJĘ
                                  zatrudnienia. To chore.

                                  3. "Jest ogólnodostępny, państwowy egzamin, należy uzyskac 190 punktów i kazdy
                                  jest przyjęty, zarówno na aplikację radcowską, jak i adwokacką".
                                  Odpowiedz mi, jakim cudem w takim razie:
                                  a) 90% a niekiedy i więcej zdajacych to synowie i córki adwokatów? Genetycznie
                                  geniusze? Talent przekazywany z pokolenia na pokolenie? A reszta absolwentów
                                  prawa to tłumoki?
                                  b) niektórzy, którzy zdali a są spoza układu LATAMI czekają, aż zwolni się
                                  miejsce na aplikację?

                                  4. Tak, stawiam warunek ukończenie studiów prawniczych. Moim zdaniem to wystarczy.

                                  5. "Teraz absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby Sejm poprawił te
                                  przepisy, ma na to mnóstwo czasu"
                                  Jak, skoro TK stwierdził, że korporacje maja mieć nadal kontrolę nad egzaminem?
                                  Przecież o zniesienie tej kontroli chodziło w ustawie...

                                  6. "A o amerykańskim odpowiedniku TK, czyli Supreme Court i jego decyzjach
                                  słyszałeś?"
                                  Owszem, i tam nikt nie boi się pisać, jakie poglądy maja poszczególni sędziowie
                                  i jakie grupy interesu faworyzują. Mało tego, kandydaci na sędziów są wcześniej
                                  pod tym kątem specjalnie lustrowani, by wiedzieć na czym się stoi.

                                  A u nas opowiada się bajeczki o obiektywiźmie TK.
                                  • krwawy.zenek Re: Oj flamengista... 20.04.06, 20:42
                                    flamengista napisał:

                                    > 1. Sędziowie o dziwo nie są w Polsce elitarni. Są beznadziejnie słabi,

                                    OK. Na jakiej podsqtwie tak twierdzisz? Bo w "Fakcie" napisali? Ilu znasz
                                    sedziów? I.e razy byłeś w sądzie? Obserwowałeś jakies rozprawy? Prowadziłeś
                                    jakies badania? Rozmawiałeś z ludźmi, którzy coś o tym wiedzą?

                                    > Nic dziwnego, skoro by być sędzią wystarczy zdać
                                    > egzamin po studiach

                                    Gdzie to tak jest? :))))))) Bo na pewno nie w Polsce.
                                    Najpierw niełatwe studia, które trzeba ukończyć z bdb wynikiem.
                                    Potem trzeba zdać wstępny na aplikację.
                                    Potem trzeba tę aplikację ukończyć - 3 lata harówki.
                                    Potem trzeba zdac egzamin sędziowski - bez wątpienie najtrudniejszy w
                                    wszystkich egzaminów, o niebo trudniejszy od adwokackiego.
                                    Potem 3-4 lata asesury. Za byle drobiazg - wylot.
                                    To jest "jeden egzamin po studiach"? Skąd masz takie sesnacyjne informacje?

                                    > Sędziowie to powinni być odpowiedzialni prawnicy, z
                                    > doświadczeniem prokuratorskim bądź radcowsko-adwokackim, a najlepiej jednym i
                                    > drugim.

                                    Owszem i od kilku lat w tym kierunku idzie. Docelowo min. wieku ma być 35 lat.

                                    > 2. Skąd masz takie prognozy, że będzie jak w Niemczech?

                                    Jakie "prognozy"?? Nie trzeba być ekonomistą żeby wiedzieć, że otwarcie dostępu
                                    do zawodu spowoduje predzej czy później nasycenie i najsłabsi będa bez pracy.
                                    Nie potrzeba do tego żadnych "prognoz".

                                    > Na razie mamy
                                    > najmniejsze nasycenie adwokatów na 10000 mieszkańców

                                    Czy po doliczeniu radców prawnych, ktorzy już właściwie niczym się od adwokatów
                                    nie róznią nadal tak będzie? Pewien jesteś?


                                    > W efekcie ich ceny są absolutnie nieproporcjonalne do
                                    > jakości

                                    Masz jakieś dane na ten temat? Orientujesz się w tej materii, czy tylko
                                    powtarzasz obiegowe opinie?


                                    > 3. "Jest ogólnodostępny, państwowy egzamin, należy uzyskac 190 punktów i kazdy
                                    > jest przyjęty, zarówno na aplikację radcowską, jak i adwokacką".
                                    > Odpowiedz mi, jakim cudem w takim razie:
                                    > a) 90% a niekiedy i więcej zdajacych to synowie i córki adwokatów?

                                    a te dane skąd wziąłeś? Z sufitu?
                                    Przed kilku laty badano to i okazało się, że w niektórych uizbach onad połowa
                                    aplikantów ma jakieś powiązania rodzinne, co słusznie uznano za odsete
                                    podejrzanie wysoki. Nigdzie nie było to 90%. Nie wiem, czy po upaństwowieniu
                                    egzaminu ktoś to obliczał, ale dzisiaj, gdy egzamin jest państwowy i anoniomy,
                                    odsetek ten na pewno nie przekracza 15% I prawdę mówiąc byłoby z kolei dziwne,
                                    gdyby był niższy.

                                    > Talent przekazywany z pokolenia na pokolenie? A reszta absolwentów
                                    > prawa to tłumoki?

                                    Znasz kogoś, kto był naprawdę dobry, miał wysokie wyniki na studiach i nie
                                    dostał się na aplikację?

                                    > 4. Tak, stawiam warunek ukończenie studiów prawniczych. Moim zdaniem to
                                    wystarczy.

                                    Jeśli dobrze rozumiem, samo ukończenie medycyny powinno być wystarczające dla
                                    wykonywania zawodu lekarza. Skandalem jest wymaganie jakiejś praktyki, prawda?


                                    > 5. "Teraz absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby Sejm poprawił te
                                    > przepisy, ma na to mnóstwo czasu"
                                    > Jak, skoro TK stwierdził, że korporacje maja mieć nadal kontrolę nad
                                    egzaminem?

                                    Jak słusznie zauważyłeś, stwierdził. Stwierdził to, co jasno wynika z
                                    Konstytucji. Oświeć mnie jakim cudem samorząd ma dbać o wysoki poziom, nie
                                    mając w ogóle żadnego wpływu na egzaminowanie aplikantów ani na cokolwiek?
                                    Jeśli uważasz, że to możliwe, to mi wyjaśnij. Chętnie posłucham.

                                    Nie rozumiesz, że naprawde istony jest egz. wstępny, a ten pozostaje państwowy?
                                    Zakładasz, że mieszana komisja będzie złośliwie oblewac na egzaminie
                                    adwokackim, zeby zmniejszyć liczbę wchodzących na rynek? Chyba tak nalezy
                                    rozumieć to, co piszesz.


                                    > 6. "A o amerykańskim odpowiedniku TK, czyli Supreme Court i jego decyzjach
                                    > słyszałeś?"
                                    > Owszem, i tam nikt nie boi się pisać, jakie poglądy maja poszczególni
                                    sędziowie

                                    A u nas ktoś się boi?

                                    > pod tym kątem specjalnie lustrowani, by wiedzieć na czym się stoi.

                                    A u nas wyłania się ich drogą losowania?

                                    > A u nas opowiada się bajeczki o obiektywiźmie TK.

                                    To akurat nie są bajeczki. To jest prawda - bardzo niewygodna dla PiS. Wiele
                                    razy w składach T dochodziło do istotnych kontrowersji, wiele razy pisano
                                    zdania odrębne i NIGDY linie podziału nie pokrywały się w tym kto kogo
                                    rekomendował (przypomnę: AWS 6, UW 3, SLD 4, PSL 1).


                                    • flamengista Re: 20.04.06, 22:26
                                      "1. Sędziowie o dziwo nie są w Polsce elitarni. Są beznadziejnie słabi".
                                      > OK. Na jakiej podsqtwie tak twierdzisz?

                                      Na podstawie opinii znajomych prawników - zarówno awdokata, radców prawnych jak
                                      i studentów prawa.

                                      Problem sędziów polega na tym, że jeden egzamin, nawet tak trudny jak opisałeś
                                      nic nie załatwi. Pewnych rzeczy można się TYLKO nauczyć będąc wcześniej radcą
                                      prawnym, adwokatem czy prokuratorem.

                                      2. "Skąd masz takie prognozy, że będzie jak w Niemczech?"
                                      > Jakie "prognozy"?? Nie trzeba być ekonomistą żeby wiedzieć, że otwarcie
                                      dostępu do zawodu spowoduje predzej czy później nasycenie i najsłabsi będa bez
                                      pracy. Nie potrzeba do tego żadnych "prognoz".

                                      I to ma być odpowiedź;) Mnie zarzucasz brak wiedzy, a sam powołujesz się na
                                      opinię ludową... Na razie nic nie wskazuje, by miało być jak w Niemczech. Na
                                      razie to setki absolwentów prawa wyjeżdża za chlebem do Holandii, Irlandii czy
                                      Szkocji by podawać piwo w pubie. A nie konkruruje na krajowym rynku.
                                      Po prostu wolny rynek działa nie sam z siebie, a tylko wtedy gdy stworzy sie
                                      odpowiednie warunki. Czyli - minimum regulacji. Inaczej tworzą się monopole, a w
                                      najlepszym wypadku oligopole, skutkujące zmową cenową. I tak jest w tym przypadku.

                                      3. "W efekcie ich ceny są absolutnie nieproporcjonalne do jakości"
                                      > Masz jakieś dane na ten temat? Orientujesz się w tej materii, czy tylko
                                      > powtarzasz obiegowe opinie?

                                      Proszę bardzo. Sporządzenie aktu notarialnego (np. przy sprzedaży mieszkania) -
                                      min. 1000 zł. Porada prawna u zwykłego adwokata, nie prof. Widackiego - 200 zł
                                      za godzinę. I to często bez żadnej gwarancji, że faktycznie pomoże. Nawet za
                                      wsłuchanie sie w sprawę potencjalnego klienta. Drożej za swoje usługi bierze
                                      tylko inna grupa zawodowa, ale wysiłek tam jest znacznie większy;)

                                      4. > Znasz kogoś, kto był naprawdę dobry, miał wysokie wyniki na studiach i nie
                                      > dostał się na aplikację?

                                      Znam. I to niejedna taką osobę. W zdecydowanej większości - wyjechali za
                                      granicę, na stałe. Jedna osoba została w Polsce, pracuje jako menedżer.

                                      5. "Tak, stawiam warunek ukończenie studiów prawniczych. Moim zdaniem to
                                      wystarczy".
                                      > Jeśli dobrze rozumiem, samo ukończenie medycyny powinno być wystarczające dla
                                      > wykonywania zawodu lekarza. Skandalem jest wymaganie jakiejś praktyki, prawda?

                                      Nie. Primo: lekarz odpowiedzialny jest za ludzkie życie, adwokat za nic nie
                                      odpowiada. Najwyżej przegra sprawę, mówi się trudno. Secundo: czy lekarze
                                      zarabiają tyle, co adwokaci? czy służba zdrowia (mimo swoich mankamentów) jest
                                      płatna dla wszystkich?

                                      6. > Jak słusznie zauważyłeś, stwierdził. Stwierdził to, co jasno wynika z
                                      > Konstytucji. Oświeć mnie jakim cudem samorząd ma dbać o wysoki poziom, nie
                                      > mając w ogóle żadnego wpływu na egzaminowanie aplikantów ani na cokolwiek?
                                      > Jeśli uważasz, że to możliwe, to mi wyjaśnij. Chętnie posłucham.

                                      Najpierw piszesz, że można sobie spokojnie napisać ustawę od nowa, gdy ja
                                      tłumaczę że sie nie da, przyznajesz mi rację. Oj nieładnie, chciałeś mnie
                                      wpuścić w maliny;) Otóż samorząd może dbać o poziom, wydając własne certyfikaty,
                                      np. ukończenia ich kursów/aplikacji. Te zaświadczenia nie będą obowiązkowe dla
                                      wykonywania zawodu - ale stanowią pewną gwarancje jakości. Da sie? Da. Trzeba
                                      tylko chcieć.

                                      7. > Zakładasz, że mieszana komisja będzie złośliwie oblewac na egzaminie
                                      > adwokackim, zeby zmniejszyć liczbę wchodzących na rynek? Chyba tak nalezy
                                      > rozumieć to, co piszesz.

                                      Tak, dokładnie tak zakładam.

                                      8. TK nie jest obiektywny - i tu sie nie dam przekonać. Pokazał to właśnie
                                      ostatnim swoim orzeczeniem.
                      • krwawy.zenek flamengista, nie szukaj spisku tam, gdzie go nie m 20.04.06, 08:11

                        Flamengista, NIE MA czegoś takiego jak "lobby prawnicze" Jest wiele róznych
                        grup. zróżnicowanych też wewnętrznie, o sprzecznych interesach. Na przykład
                        egoistyczne interwesy sędziów sa oczywiście sprzeczne z egoistycznymi interesami
                        adwokatów. Ywoje upieranie się, że TK reprezentuje akurat adwokatów jest
                        niepoważne.
                        Jeszcze bardziej niepoważny jest argument o wnukach. Przecież na zdrowy rozum,
                        jeśli czymś takim mieli by się kierować, to byliby właśnie za jak najszerszym
                        dostępem do tytułu zawodowego adwokat, to chyba zupełnie oczywiste.

                        Sprawa jest znacznie prostsza, niż Ci się wydaje. Zakwestionowane przez TK
                        przepisy były ewidentnie niekonstytucyjne i takie rozstrzygnięcie TK było od
                        dawna oczekiwane, nikt się specjalnie nie zdziwił, kto śledził tę kwestię. Nikt
                        też nie zabrania sejmowi do końca roku uchwalić nowych przepisów, które wejdą w
                        miejsce niekonstytucyjnych. TK wiele razy podkreślał w swoich orzeczeniach, że
                        nie jest od oceny rozwiązań wybranych przez ustawodawcę, lecz od kontroli
                        konstytucyjności przepisów.

                        • flamengista Zenku, czytaj uważnie posty 20.04.06, 10:22
                          Oczywiście dziękuję za polemikę - ale niech będzie ona rzetelna. A nie wybiórcza.

                          W poście powyżej już wyjaśniłem, że jednak lobby prawnicze istnieje - w
                          decydujących sprawach sędziowie, adwokaci, radcy, notariusze a nawet
                          prokuratorzy potrafią zewrzeć szeregi.

                          Nigdzie jednak nie pisałem, że TK popiera wyłącznie adwokatów - co ty właśnie
                          sugerujesz.

                          "Jeszcze bardziej niepoważny jest argument o wnukach. Przecież na zdrowy rozum,
                          jeśli czymś takim mieli by się kierować, to byliby właśnie za jak najszerszym
                          dostępem do tytułu zawodowego adwokat, to chyba zupełnie oczywiste".

                          Albo skrajna naiwność, albo hipokryzja. Naprawdę nie słyszałeś nic o nepotyźmie,
                          przechodzeniu zawodu prawnika z ojca na syna, a potem na wnuka? Naprawdę
                          wierzysz, że egzaminy korporacyjne są krystalicznie czyste i na aplikację
                          przyjmuje się tylko na podstawie kompetencji, nie powiązań rodzinnych?

                          • krwawy.zenek flamengisto, nie udawaj 20.04.06, 14:26
                            flamengista napisał:

                            > Albo skrajna naiwność, albo hipokryzja. Naprawdę nie słyszałeś nic o
                            nepotyźmie,
                            > przechodzeniu zawodu prawnika z ojca na syna, a potem na wnuka? Naprawdę
                            > wierzysz, że egzaminy korporacyjne są krystalicznie czyste i na aplikację
                            > przyjmuje się tylko na podstawie kompetencji, nie powiązań rodzinnych?

                            Jeśli by więc tak było, tym bardziej w egoistycznym interesie dzidzków byłoby
                            jak najszersze otwarcie zawodu dla wnuków.
                            Naprawdę nie rozumiesz, czy udajesz?

                            Róznica między nami jest taka, że Ty to wszystko znasz, jak przyzja\najs\esz,
                            ze słyszenia. Ja zaś znam, mozna powiedzieć, od środka. Jeśłi jesteś
                            przywiązany do swojej wizji świata, to Cię nie przekonam, trudno. Pozwól mi
                            jednak na jedną uwagę - problemy o których piszesz to już przeszłość. Zarówno
                            zawód radcy jak i adwokata w ostatnich latach szeroko się otwarły, zaś
                            przypieczętowaniem tego otwarcia jest powierzenie funkcji odźwiernego państwu.
                            Wystarczy się zgłosić na egzamin na aplikację, uzyskać określoną liczbę punktów
                            i musi się być przyjętym, znienawidzone przez Ciebie samorządy zawodowe nie
                            mają nic do gadania. Wyrok TK w żaden sposób tego nie zmienia. Wyrok TK
                            stwierdza tylko obiektywny fakt niekonstytucyjności kilku przepisów, bo na tym
                            polega jego zadanie. Teraz Sejm może te przepisy poprawić i już.
                            • flamengista liczą się fakty, a nie teoria 20.04.06, 20:21
                              W teorii jest jak piszesz. Podobnie jak na uczelniach, gdzie są "otwarte
                              konkursy" na stanowiska dla pracowników naukowo-dydaktycznych. Jakimś jednak
                              cudem prawie zawsze te konkursy wygrywają kuzyni, córki, synowie, mężowie, żony
                              rektorów, dziekanów, profesorów, kwestorów etc. Wystarczy sprawdzić nazwiska na
                              większości państwowych uczelni. Takie są fakty.

                              Podobnie jest również w przytpadku adwokatów, radców prawnych, notariuszy. Tam
                              też jest nieproporcjonalnie duży stopień "dziedziczenia" zawodu.

                              Różnica polega na tym, że w Polsce nadal zbyt mało jest awdokatów czy radców
                              prawnych - statystyki nie kłamią. Naukowców mamy za to zbyt wielu.

                              Skąd wiesz, że nienawidzę samorządy zawodowe? Nie, jaj je całkowicie rozumiem.
                              Bronią swego interesu zawodowego, do tego zostały powołane.

                              Proszę tylko, by nie wmawiano, że to jest również w moim interesie.
                    • monte83 brawo:) 20.04.06, 18:00
                      doskonala riposta- choc obawiam sie, ze mn7 kilka razy uzyl zbyt trudnych slow,
                      zeby w pelni odebrac ten przekaz:)
                      pozdrawiam i oczywiscie popieram mn7.
                      • flamengista a to dlaczego? 20.04.06, 20:26
                        Genialna to riposta, w której wkłada się oponentowi w usta słowa, których ten
                        nie wypowiedział... Nigdzie nie napisałem, że TK to ustawa - mn7 typowo starał
                        sie rozmyć temat.

                        Świetny uczeń Schopenhauera, zręczny szermierz erystyki. Ale to nie oznacza, że
                        wypowiedział się na temat.

                        Rozumiem, że słowa były zbyt dla ciebie trudne - to im nie przyklaskuj, skoro
                        nie rozumiesz co ludzie piszą...
                        • monte83 flegamisto, wziąłeś leki? 20.04.06, 21:00
                          ja doskonale rozumiem to co pisal mn7.
                          poza tym pisząc, że mn7 wytworzył doskonałą ripostę nawet nie pomyślalem o tej
                          kwestii z ustawa- bo to akurat nie jest tutaj wazne.

                          a to, ze ktos jest blyskotliwy i elokwenty to powinno byc uznane za zalete ale
                          w Ty widac masz to za nic.
                          • flamengista brak argumentów - to bierzmy sie do obrażania;) 20.04.06, 22:30
                            Widać inaczej rozumiemy pojęcie "błyskotliwy i elokwentny" - bo ja nikogo o
                            chorobę psychiczną nie posądzam. Do takiego poziomu w dyskusji się nie zniżam.
                            Natomiast, jak nie mam racji - to się do tego przyznaję i przepraszam. To oznaka
                            roztropności - niestety nie u wszystkich spotykana;)

                            • monte83 flegamisto, przestan obrazac! 20.04.06, 22:51
                              poki co to ty obrazasz. piszesz, ze sedziowie TK to jedna klika, jakies lobby.
                              a ja wierze, ze sa przyzwoici i nie dopatruje sie spiskow- po prostu mysle i
                              nie wierze w kazde slowo PiSu. rozumiesz? nie zrozumiesz- bedziesz znowu pisal
                              cos o tym, ze ktos tam wlozyl jakies slowa w Twoje usta, ktorych ty nie
                              napisales, ze jakas tam ustawa etc....
                              a to akurat z ta ustawa jest najmniej istotne.
                              • flamengista przykro mi, ale to jeden bełkot 21.04.06, 07:48
                                Jeśli chcesz być zrozumiany, zacznij pisać po polsku. I używaj słów, które sam
                                rozumiesz.

                                "Jakaś tam ustawa" - o tej właśnie ustawie i konsekwencjach uznania jej za
                                niezgodną z konstytucją przez TK tutaj dyskutujemy, a ty twierdzisz, że jest to
                                "najmniej istotne".

                                Co do PiS-u - znowu się mylisz. Zdecydowanie jestem przeciwny partii braci
                                Kaczyńskich. Cały problem w tym - jak napisałem na początku - że TK strzela
                                sobie i nam gola samobójczego, podejmując kontrowersyjną, niezrozumiałą decyzję.
                                PiS dostaje do ręki ważki argument - zmiana konstytucji i rozprawa z TK jest
                                konieczna. A przecież na zmianie jedengo artykułu się nie skończy - zbudują
                                faktyczną IV RP. I tego się obawiam...
                                • monte83 flegamisto- zmien psychiatre.... 21.04.06, 11:26
                                  co do tej ustawy- ty ciagle wypisywales, ze kts tam wlozyl w Twoje usta to
                                  czego nie wypowiedziales- to dla mnie jest nieistotne.
                                  czy ty nie rozumiesz prostych zdan?
                                  poza tym obrazam mnie jesli piszesz, ze TK kieruje sie prywata- a przeciez
                                  napisales, ze to jedna klika-
                                  • mn7 Re: flegamisto- zmien psychiatre.... 22.04.06, 16:17
                                    Flamengista osiągnął mistrzostwo w "uślizgiwaniu się" w dyskusji - poczytaj
                                    Jego wymianę z zenkiem.
                                • mn7 Re: przykro mi, ale to jeden bełkot 22.04.06, 16:14
                                  flamengista napisał:

                                  > Cały problem w tym - jak napisałem na początku - że TK strzela
                                  > sobie i nam gola samobójczego, podejmując kontrowersyjną, niezrozumiałą
                                  decyzję.

                                  To, że dla ciebie decyzja jest niezrozumiała nie zwalnia TK z OBOWIĄZKU
                                  orzeczenia dokładnie tak, jak należało orzec, co właśnie uczynił.

                                  > I tego się obawiam...

                                  I słusznie się obawiasz. Deklarujesz się jako przeciwnik Kaczyńskich, ale co do
                                  jednego robisz wyjątek (nie ty jeden na forum GW) - masz szadenfrojde, gdy
                                  robią coś "wbrew" prawnikom. Tak bardzo nienawidzisz tych
                                  mitycznych "prawników", że w tym jednym jedynym łączysz się z Kaczyńskimi.

          • flamengista Chcą innego prawa, niech zmienią konstytucję 19.04.06, 20:12
            Święta słowa. Problem w tym, że tak pewnie zrobią. PiS zyska teraz wielu
            chętnych w parlamencie do zmiany konstytucji. IV RP tuż, tuż.

            Tylko czy na fatalnym zapisie o monopolu korporacji prawniczych się skończy?

            Oczywiście jest to pytanie retoryczne.
        • stupendo Re: fatalna, antydemokratyczna decyzja TK 19.04.06, 18:51
          Nie rozumiem dlaczego zdany egzamin sędziowski jest gorszy od zdanego egzaminu
          adwokackiego?! Czyżby sędziowe Trybunału Konstytucyjnego podawżali wyjątkowość
          egzaminu, który sami w przeważającej większości kiedyś zdawali? Jak mogli do
          tego dopuścić? Nie mogę doczekać się uzasadnienia!
          • jedrunio Re: stupendo 19.04.06, 19:00
            ...a powiedz mi stupendo w czym egzamin adwokacki jest gorszy od sędziowskiego,
            bo w świetle ustawy Pis adwokat po egzazminie adwokackim od razu nie mógł być
            sędzią a sędzia od razu po egzam. adwokackim mógł być adwokatem. Więc nie
            rozumiem dlaczego według Ciebie dany egzamin adwokacki miałby byc gorszy od
            zdanego egzaminu sędziowskiego???????????????
            • sternsternhard Re: stupendo 19.04.06, 21:33
              edrunio napisał:

              > ...a powiedz mi stupendo w czym egzamin adwokacki jest gorszy od
              > sędziowskiego,
              > bo w świetle ustawy Pis adwokat po egzazminie adwokackim od razu nie mógł być
              > sędzią a sędzia od razu po egzam. adwokackim mógł być adwokatem. Więc nie
              > rozumiem dlaczego według Ciebie dany egzamin adwokacki miałby byc gorszy od
              > zdanego egzaminu sędziowskiego???????????????

              o egzaminie nie będę się wypowiadał, bo nie znam zakresu.
              Ale z przepisów wynika, że adwokat spędza 6 (słownie: sześć) miesięcy) poza
              kancelarią w sądzie, prokuraturze i gdzie tam jeszcze. A aplikant sadowy spędza
              3 lata w sądzie, często samodzielnie rozstrzygając sprawy, pod kierunkiem
              patrona. Podobnie zresztą aplikanci prokuratorscy.
              Sędziów i prokuratorów uczy się przez 3 lata podejmowania decyzji. Takich, które
              mają się ostać przed wyższą instancją i przed stronami. Adwokatów uczą jak
              _wnioskować_ o wydanie decyzji i to tylko na korzyść.
              Adwokat może napisać w apelacji, że zarzuca ogólne naruszenie 4, 5§2, 7 i 424
              kpk. W prokuratorze za to samo możesz mieć postępowanie dyscyplinarne. itd itd.

              Wystarczy czy mam zacząc pisać o wnoszeniu kasacji przez adwokatów w sprawach
              karnych kwestionujacych wyłącznie surowość kary?
              • clio_1 Re: stupendo 19.04.06, 22:48
                A widziałeś kiedyś, żeby apelacja oparta na tych przepisach była zasadna?
                • sternsternhard Re: stupendo 19.04.06, 23:05
                  clio_1 napisała:

                  > A widziałeś kiedyś, żeby apelacja oparta na tych przepisach była zasadna?

                  przeczytaj jeszcze raz, może zrozumiesz co mam na myśli.
    • nazgul7 TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:30
      I co, bando PiSuarowych przygłupów...? Ustawy trzeba umieć pisać. Zresztą w
      ogóle trzeba umieć pisać ... Słyszyta, Gosiewskie, ferpleje i reszta baranów?
      Są jeszcze sądy w Polsce.
      • memhos Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:33
        Skleroza? Ta ustawa jest z czerwca 2005. Wtedy kto inny rządził.
        Wiadomości z innych bajek
        • nazgul7 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:35
          Widać, że nie masz pojęcia o temacie. Ustawa została przygotowana przez PISuar,
          całe SLD było przeciw.
          • swistak336 Owszem, to ustawa PiS 19.04.06, 18:39
            Autorstwa Ziobro i Edgara Gosiewskiego.

            Mogli to lepeij napisać, to fakt - ale przynajmniej przez rok było normalnie.
            To głupie, że normalność trzeba osiągać przez tworzenie ustaw niekonstytucyjnych.
        • r306 Hehehe 19.04.06, 17:36
          Oj sklerotyku ;) Spojrz kto byl poslem-sprawozdawca tej ustawy ;) Kto stworzyl
          jej projekt i tak ladnie medialnie nim machal? ;)
          Czyz to nie byl nasz prawniczy brylant Ziobro? Bhehehehehehe
          • krwawy.zenek Re: Hehehe 19.04.06, 17:41
            Ziobro z Gosiewskim. Ustawa jest nazywana "ustawą Gosiewskiego".
        • maja_lu Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 18:23
          Wielkim orędownikiem zmian był wtedy jeszcze mało znany poseł Gosiewski, który
          na fali fair play i parlamentu studentów RP forsował zmiany byle przepchnąć. A
          teraz się zastanawiają jak się z tym połapać? Komu jest lepiej w tej mieszance?
          Przypadkowym zabłąkanym duszom, które ni stąd nie zowąd załapały się na
          grudniowy absurdalny egzamin. A teraz zaczynają się problemy, ogłoszenia o
          naborze na aplikacje, które każe studentom zdawać egzaminy magisterskie na
          początku maja. Ale Gosiewski szefem jest? jest...i teraz ma nas w głębokim...I
          takich będziemy mieć prawników jak sam Miniester Ziobro. Ofiarami jak zwykle
          absolwenci i co gorsza społeczeństwo, które patrzy na deprecjację zawodu co
          chwila targanego nowymi aferami. Lepsze wrogiem dobrego...
          • critto Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 19:24
            nie jestesmy ofiarami tej ustawy, jestesmy ofiarami KONSTYTUCJI, ktora zawiera
            zle zapisy, ktore trzeba ZMIENIC. I mam nadzieje, ze niedlugo do tego dojdzie -
            panie ministrze Ziobro, panie posle Gosiewski, prosze potraktowac sprawe
            ambicjonalnie i zainicjowac zmiane ustawy zasadniczej, ktora umozliwi uwolnienie
            zawodow prawniczych i da jakiekolwiek szanse absolwentom prawa (inne niz wyjazd
            za granice).
      • ab369 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:57
        Wolny dostęp do zawodów prwniczych ? To jakaś paranoja!
        A gdzie będą pracować dzieci adwokatów, notariuszy sędziów i prokuratorów ?
        Ręce precz precz od korporacji i od ich przywilejów !!
        • postawy Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 23:39
          Nikt im nie zabraniał pracować. Chodziło o to, by inni też mogli.
          Oczywiście w Polsce takie laissez-faire nigdy nie przejdzie...
      • critto Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 19:22
        trzeba zmienic konstytucje, ot co, bo w TYRANSKI sposob blokuje mozliwosc
        wykonywania zawodu. Mysle, ze bedzie co do tego zgoda w Sejmie i Senacie...
        Prezydent RP tez sie powinien zgodzic, zwlaszcza ze to (chyba?) ICH projekt.
        Ciekaw jestem, kiedy do tego dojdzie i mam nadzieje, ze niedlugo...
        Nb. nie jestem zwolennikiem PiS-u, raczej jego przeciwnikiem
    • data1 Re: Musi być IV RP 19.04.06, 17:30
      • kaczy.pisiorek Re: Musi być IV RP 19.04.06, 17:32
        Będzie, będzie... z przestępcą Lepperem.
        • data1 Re: Musi być IV RP 19.04.06, 17:39
          lepszy on niz dygnitarze PRLowskich rządów, dominujący w III RP odpowiedzialni
          za masowe szykanowanie polskich patriotów w PRL.
          • mysz_rolna5 Re: Musi być IV RP 19.04.06, 17:40
            data1 napisał:

            > lepszy on niz dygnitarze PRLowskich rządów, dominujący w III RP odpowiedzialni
            > za masowe szykanowanie polskich patriotów w PRL.

            Nie.
    • kaczy.pisiorek Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:30
      Brawo Trybunał :) Edgar na śmietnik :))))
      • zbig72 A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:40
        - zamiast stać na straży praworzadności stanęli po stronie kolesi z korporacji
        - znowu dostaną się tylko synalkowie i córusie sitwy
        - w przysżłym roku nie ma co zdawać i tak obleją
        - a w tym roku wreszcie było normalnie...

        coż... Kruk krukowi oka nie wykole...
        • mysz_rolna5 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:40
          zbig72 napisał:

          > - zamiast stać na straży praworzadności stanęli po stronie kolesi z korporacji
          > - znowu dostaną się tylko synalkowie i córusie sitwy
          > - w przysżłym roku nie ma co zdawać i tak obleją
          > - a w tym roku wreszcie było normalnie...
          >
          > coż... Kruk krukowi oka nie wykole...

          Typowy post propisiorskiego idioty :(
          • zbig72 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:42
            a tauś jest sędzią czy adwokatem???

            bo ja, jak wielu mioch kolegów mimo skończonego prawa nawet nie startowaliśmy
            na aplikacje bo z góry było wiadomo kto się dostanie...

            ciebie pewnie to cieszy ale nie każdy ma w rodzinie kogoś z korporacji

            do tej pory dostawały się głąby z koneksjami a nie dobrzy studenci
            • mysz_rolna5 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:46
              zbig72 napisał:

              > a tauś jest sędzią czy adwokatem???

              nie jest prawnikiem

              > bo ja, jak wielu mioch kolegów mimo skończonego prawa nawet nie startowaliśmy
              > na aplikacje bo z góry było wiadomo kto się dostanie...

              to widać ty i twoi koledzy byli strasznie ciency, bo moi koledzy podostawali się
              na aplikację radcowską bez żadnych koneksji. Wielu dostało się też na sądową i
              prokuratorską - mieli dobre oceny i etaty, a potem niekótrzy z nich przenieśli
              się do adwokatury

              > ciebie pewnie to cieszy ale nie każdy ma w rodzinie kogoś z korporacji

              Mnie to bardzo cieszy, bo TK zakwestionował złą i bzdurną ustawę, będącą
              kiełbasą wyborczą

              > do tej pory dostawały się głąby z koneksjami a nie dobrzy studenci

              Głąby się nie dostawały :) Teraz ustawa Edgara pozwoliła na awans głąbów. Na
              szczęście na krótko.

              • zbig72 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:49
                mysz_rolna5 napisała:

                > to widać ty i twoi koledzy byli strasznie ciency, bo moi koledzy podostawali
                si
                > ę
                > na aplikację radcowską bez żadnych koneksji.

                wierz dalej w takie bajki :P

                > Głąby się nie dostawały :) Teraz ustawa Edgara pozwoliła na awans głąbów. Na
                > szczęście na krótko.

                teraz wreszcie egazaminy były UCZCIWE - bez pytań ustnych typowo na uwalenie
                nie-swojaka
                • r202 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:52
                  > > to widać ty i twoi koledzy byli strasznie ciency, bo moi koledzy podostawali
                  > > na aplikację radcowską bez żadnych koneksji.
                  >
                  > wierz dalej w takie bajki :P

                  Zbigu - najzabawniejsze jest to, że obaj stawający w sprawie adwokaci nie mają ojców/matek adwokatów
                  i dostali się na aplikację o własnych siłach. Tylko, że oni byli bardzo dobrymi studentami na bardzo
                  dobrej uczelni ;)
                  • maja_lu Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 18:26
                    A co rozumiesz przez bardzo dobrą uczelnię? Ja jestem z Uniwersytetu
                    Szczecinskiego i moi koledzy z uczelni biją np. Poznań na głowę.
                    • r202 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 18:41
                      maja_lu napisała:

                      > A co rozumiesz przez bardzo dobrą uczelnię?

                      google Twoim przyjacielem :)

                      Hint: Najpierw idziesz na stronę TK, sciągasz sobie pisma złożone przez strony, sprawdzasz, kto je
                      podpisał, a później, to już prosto ;)
            • pinos Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 18:07
              W tym roku było normalnie?
              Co za paranoja.
              Na radcowskiej inteligenci z ministerstwa skosnstruowały 35 niepoprawnych
              pytań - na 250.... ponad 10%.
              Ziobro do dnia dzisiejszego nie raczył wyznaczyć terminów egzaminów na
              radcowską i adwokacką.
              I pamiętajcie o tym, że ten sam Trybunał stwierdził niekonstytucyjność
              poprzedniej ustawy - więc może faktycznie chdzi o błędy, a nie kumoterstwo?
              • critto Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 19:30
                chodzi raczej o ZŁĄ KONSTYTUCJĘ, która wprawdzie nie daje korporacjom calej
                wladzy nad prawnikami, ale jednak bardzo duza. Te konstytucje trzeba ZMIENIC i
                mam nadzieje, ze niedlugo do tego dojdzie
            • qba_22 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 20.04.06, 00:53
              oj biedaku nie startowaleś na apliację? toż to nieodżałowana strata dla
              palestry. bo ty pewnikiem jestes doskonałym prawnikiem tylko ci nikt nie daje
              możliwości wykazania się. może jednak spróbuj, zobacz i dopiero wtedy oceniaj.
          • yvesl Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:49
            mysz_rolna5 z Ciebie to jednak wyjątkowy kretyn !!!
        • krwawy.zenek do zbig72 19.04.06, 17:42
          TK nie jest od stawania po czyjejkolwiek stronie.
          TK bada (m.in.) konstytucyjność przepisów
          • zbig72 Re: do zbig72 19.04.06, 17:43
            a więc skrajny korporacjonizm jest konstytucyjny??
            • rafvonthorn Re: do zbig72 19.04.06, 17:47
              "Konstytucyjny" oznacza "nie naruszający konstytucji", a nie słuszny, czy
              moralny. A tu chodzi o zgodność USTAWY z konstytucją. Są proste podręczniki na
              ten temat, polecam.
              • zbig72 Re: do zbig72 19.04.06, 17:48
                poczekamy na uzasadnienie - ciekawe co tam napiszą

                a TK też monopolu na mądrość nie ma
                • zirby interesujace... 19.04.06, 17:51
                  nibys prawo ukonczył, a masz podstawowe braki w wiedzy o trybunale
                  konstytucyjnym???? Gdzie te twoje studia prawnicze sie odbywały? W wyzszej
                  szkole wypalania czółen?
          • dor3 Re: do zbig72 19.04.06, 17:55
            krwawy.zenek napisał:

            > TK nie jest od stawania po czyjejkolwiek stronie.
            > TK bada (m.in.) konstytucyjność przepisów
            Ale TK nie birze się z powietrza tylko z politycznego wyboru a w tym trybunale
            siędzą pupilki SLD i UW i inkkt ninny.
        • r306 Zieeeewwwww 19.04.06, 17:43
          > - zamiast stać na straży praworzadności stanęli po stronie kolesi z korporacji
          Czlowieku - TK stwierdzil wlasnie zgodnie z zasada praworzadnosci - ustawa o
          dostepie do zawodu adwokackiego jest NIEZGODNA z ustawa zasadnicza, czyli
          konsytucja RP.

          Macie fajne pojecie o prawie...
          • critto Re: Zieeeewwwww 19.04.06, 19:31
            np. ja to doskonale rozumiem - ustawa jest niezgodna z konstytucją, ZŁĄ
            konstytucją, którą trzeba zmienić i to SZYBKO. dość już spowodowała szkód!!!
        • gramic Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 17:50
          Ludzie przestańcie ujadać jak przekupki. Zaczekajcie na wyrok z uzasadnieniem.
          Przecież to paranoja krytykować coś na podstawie lakonicznego newsa
        • gosik_p Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 19:15
          zbig72 napisał:

          > - zamiast stać na straży praworzadności stanęli po stronie kolesi z korporacji
          > - znowu dostaną się tylko synalkowie i córusie sitwy
          > - w przysżłym roku nie ma co zdawać i tak obleją
          > - a w tym roku wreszcie było normalnie...

          i co, w tym roku w grudniu egzamin zdali rowniez ci spoza korporacyjnych
          powiazan i co z tego? Ano to, ze i tak ich nie przyjeto na aplikacje. Normalnie,
          moj drogi, to jest na papierze.
          • jurek7 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 19:37
            gosik_p napisała:

            > zbig72 napisał:
            >
            > > - zamiast stać na straży praworzadności stanęli po stronie kolesi z korpo
            > racji
            > > - znowu dostaną się tylko synalkowie i córusie sitwy
            > > - w przysżłym roku nie ma co zdawać i tak obleją
            > > - a w tym roku wreszcie było normalnie...
            >
            > i co, w tym roku w grudniu egzamin zdali rowniez ci spoza korporacyjnych
            > powiazan i co z tego? Ano to, ze i tak ich nie przyjeto na aplikacje.
            Normalnie
            > ,
            > moj drogi, to jest na papierze.

            Co Ty wypisujesz? Kogo niby nie przyjęto? Jak ktoś zdał, czyli osiągnął minimum
            190 punktów to zostawał przyjęty. I tyle.
            • gosik_p Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 21:26
              jurek7 napisał:
              > Co Ty wypisujesz? Kogo niby nie przyjęto? Jak ktoś zdał, czyli osiągnął
              minimum 190 punktów to zostawał przyjęty. I tyle.

              No niestety zdarzylo sie, ze osoby, ktore zdawaly w moim miescie, zdaly egzamin
              spiewajaco, ale nie moga znalezc patrona. Do kogo by sie nie poszlo, zawsze jest
              jakas wymowka na "nie". A to adwokat jest za stary i obawia sie, ze moze w
              miedzyczasie umrzec (autentyk), a to danego adwokata nie stac na oplacanie
              aplikanta (tez autentyk), albo pada haslo o "pochodzeniu ze srodowiska innego
              niz adwokackie", co zdaniem prawnikow dyskwalifikuje w tym zawodzie. Nawet
              posrednictwo Rady Adowkackiej nie pomaga, moi znajomi sa zwodzeni do tej pory i
              na powaznie rozwazaja podjecie innej pracy. Prawo prawem, a rzeczywistosc zawsze
              ksztaltuje sie inaczej. Mam nadzieje, ze opisana sytuacja to wyjatek na tle kraju.
        • critto zmienic konstytucje!!! 19.04.06, 19:26
          nie oskarzaj TK, gdyz akurat co do niezawislowsci tego Trybunalu nie mam ZADNYCH
          watpliwosci. Oskarzaj konstytucje RP - BUBEL PRAWNY, ktory niestety przeszedl
          paroma procentami glosow i ktory TRZEBA zmienic (konkretnie te zapisy dot.
          korporacji prawniczych).

          Pozdrawiam,
          Critto
          liberter.webpark.pl
        • michal_powolny1 Re: A więc Kaczor miał rację krytykując TK 19.04.06, 20:29
          Łżesz. Obleją gdy tłumoku nic nie będziesz umiał. Pójdziesz przygotowany to
          zdasz. Jesteś typowym przykładem nieuctwa. Panom z Pawia i nieSprawiedliwosci
          juz dyiekujemy.
      • qba_22 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:40
        Hahahahahaha. Nareszcie. Nareszcie. Wiwat TK.
    • wlodzimierz.ilicz Calą tę bandę należy popędzić do aresztu 19.04.06, 17:38
      Za pasożytowanie na spoleczeństwie.
      • kaczy.pisiorek Re: Calą tę bandę należy popędzić do aresztu 19.04.06, 17:38
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Za pasożytowanie na spoleczeństwie.

        Możesz tę "bandę" pocałować, wiesz gdzie :)))
        • wlodzimierz.ilicz No to się przekonasz - wybory do TK już w tym roku 19.04.06, 17:44
          Wybiera Sejm. Większość czlonków TK won i zastąpi się ich normalnymi ludźmi a
          nie sędziami zlodziejami, poplecznikami korporacji.
          Wybierać będzie koalicja Kaczyńskiego z Lepperem - strzeż się.
          • kaczy.pisiorek Re: No to się przekonasz - wybory do TK już w tym 19.04.06, 17:48
            wlodzimierz.ilicz napisał:

            > Wybiera Sejm. Większość czlonków TK won i zastąpi się ich normalnymi ludźmi a
            > nie sędziami zlodziejami, poplecznikami korporacji.
            > Wybierać będzie koalicja Kaczyńskiego z Lepperem - strzeż się.

            Może wejdą Łyżwiński i Hojarska? Nawet ty, gdybyś odrobinę myślał, strzegłbyś
            się ludzi z nadania chorej psychicznie kaczki i złodizeja leppera.
            • wlodzimierz.ilicz Nawet jawnizlodzieje z SO będą lepsi od aktualnych 19.04.06, 17:50
              zlodziei hipokrytów z TK. To zlośliwe pasożytnictwo.
          • bloody_rabbit Re: No to się przekonasz - wybory do TK już w tym 19.04.06, 17:53
            Normalnymi ludźmi: księgowymi, rolnikami, sprzątaczkami, górnikami... po co nam
            jacyś zasrani prawnicy?!
            • wlodzimierz.ilicz Prawnicy? To nie prawnicy tylko "lewnicy" 19.04.06, 17:58
              Banda zlodziejskich oszustów - najczęściej z bardzo slabymi kwalifikacjami.
              Często nie potrafią nawet ustalić do jakiego terenowego oddzialu sądu powinno
              trafić dane pismo.
              • pinos Re: Prawnicy? To nie prawnicy tylko "lewnicy" 19.04.06, 18:11
                jeżeli ty uważasz, że sąd ma "terenowe oddziały" to jednak prawnicy są
                potrzebni
      • krwawy.zenek Re: Calą tę bandę należy popędzić do aresztu 19.04.06, 18:20
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > Za pasożytowanie na spoleczeństwie.

        Masz na myśli Ziobrę, Gosiewskiego i ich popleczników? Masz rację
        • premier.z.krakowa Układ kolesiów się broni 19.04.06, 18:24
          Zwykły człowiek nie ma szans aby wygrać z tymi korporacjami i krwiopijcami.
          Teraz widać jak bronią swoich wypracowanych w komunie i później wpływów oraz mamony.
          Dla elity najważniejszy jest ich dobrobyt i przywileje.
          Jeszcze się dziwią dlaczego społeczeństwo nie chce ich popierać i wybierać.
          • krwawy.zenek Re: Układ kolesiów się broni 20.04.06, 08:16
            Po co zwykły człowiek miałby tu z kimś "wygrywać"? Po prostu potrzebne są - jak
            wszędzie na świecie - pewne standardy dostępu do zawodu zaufania publicznego.
    • krwawy.zenek a u was biją murzynów... 19.04.06, 17:41
      Przedmiotem rozpoznania nie było żadne "blokowanie" lecz konkretna, wyjątkowo
      nieudana, ustawa.
      • chateau Re: a u was biją murzynów... 19.04.06, 17:50
        Dokładnie, korporacje nie mogą wg. TK "nie mieć wpływu" na nabór. Poprzednio
        decydowały o nim. PiSowi krzykacze lubią czarne-białe, takie "niuanse" jak
        różnica między "wpływem" a "decydowaniem" to nie dla nich. Pewnie
        prawnicy-judejczykowie w tym TK siedzą ;-)
        • tigerizi p a l a n c i e!! w czerwcu 2005 PiSuary rządziły? 19.04.06, 19:27
          • tigerizi z tej fobii to Ci POczach PiSdo zarosło 19.04.06, 19:30
        • critto Re: a u was biją murzynów... 19.04.06, 19:37
          ja jestem antyPIS-owcem, ale popre projekt zmiany konstytucji ich autorstwa
          (jesli sie takowy pojawi), ktory mialby na celu wyeliminowanie wladzy korporacji
          zawodowych. Dlaczego? bo jestem zwolennikiem WOLNEGO RYNKU i LESEFERYZMU
          (laissez faire=pozwolcie dzialac), ktoremu przymusowe korporacje zawodowe stoja
          na drodze. Nalezy zniesc przymus przynaleznosci do korporacji zawodowych W
          OGOLE, a watpliwosci co do czyichs klasyfikacji niech rozstrzyga:
          1. rynek
          2. sąd (jezeli cos zostalo zrobione nieuczciwie)
          Nalezy uwolnic rynek uslug prawnych, w tym pozwolic na konkurencje cenowa
          (korporacje jej zakazuja), dobrowolne zrzeszanie sie w konkurencyjnych
          organizacjach lub dzialanie zupelnie na wlasna reke oraz swobodna reklame,
          rowniez w mediach. Na tym polega WOLNOSC GOSPODARCZA.
          Do dziela, PiS i PO!!! Zmiencie konstytucje!!

          W Imie Wolnosci!!!
          Krzysiek "Critto" Sobolewski
    • vitek25 Kasty rodzinno-zawodowe bronią się zajadle 19.04.06, 17:44
      Tak czy inaczej, ale kwestia ta musi zostac rozwiązana.....
      • zbig72 Re: Kasty rodzinno-zawodowe bronią się zajadle 19.04.06, 17:44
        kruk krukowi oka nie wykole
      • kaczy.pisiorek Re: Kasty rodzinno-zawodowe bronią się zajadle 19.04.06, 17:49
        vitek25 napisał:

        > Tak czy inaczej, ale kwestia ta musi zostac rozwiązana.....

        Jaka kwestia? Jeszcze do was nie dotarło, że to była kiełbasa wyborcza? Teraz
        banda pisiorów będzie miała inne zmartwienia, niż dostęp do zawodu adwokata :)
        • wlodzimierz.ilicz Prez. Kaczor olal ostatnio doroczne spotkanie TK 19.04.06, 18:00
          z VIPami.
          Strzeżcie się zlodzieje z TK ! To źle wam wróży.
    • kragg to może pojdziemy dalej 19.04.06, 17:44
      Ja bym w takim razie z chęcią założył korporację informatyków. Sie będzie
      kasowało za egzaminy i jeszcze da sie rozsądne ceny za usługi :)
    • yanuss Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:44
      Tragedia. Sejm wydaje ustawy niezgodne z Konstytucja. Gdzie sa te tabuny
      sejmowych prawnikow ? TK dzis dziala tez politycznie, wiadomo co ludzie z TK
      mowili o PiS-ie. A ustawa byla uchwalona na wniosek PiS-u. Chore korporacje chca
      nadal decydowac, ktore dzieci prawnikow zostana adwokatami a ktore notariuszami
      czy radcami. Nic gorszego nie moglo sie przytrafic ludziom, ktorzy chcieli miec
      uczciwy dostep do zawodu. Koterie okazaly sie wciaz silniejsze od rozsadku.
      • wlodzimierz.ilicz To ustawa niezgodna z interesami czlonkow TK 19.04.06, 17:46
        a nie niezgodna z Konstytucją.
        Sędziów zlodziei z TK - precz.
      • zbig72 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:47
        goście z TK wiedzieli że zaraz i tak odchodzą i takim orzeczeniem zapewnili
        sobie przychylny powrót do środowiska (czyt. sitwy)
        • r202 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:54
          zwłaszcza ci, którzy już dawno osiągnęli wiek emerytalny. Ech...
      • mn7 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 20:51
        yanuss napisał:

        > Tragedia. Sejm wydaje ustawy niezgodne z Konstytucja.

        Dzisiaj to zauważyłeś?

        > Gdzie sa te tabuny sejmowych prawnikow ?

        Autorami potworkowatej ustawy byli Gosiewski i Ziobro. Nie wiesz, gdzie są?

    • krytyka.org Uzasadnienie... 19.04.06, 17:46
      Jedyne, czego jestem ciekaw, to uzasadnienie. Na pierwszy rzut oka decyzja moze
      wydawac sie kontrowersyjna, ale moze rzeczywiscie ingerencja panstwa w
      sadownictwo jest zaprzeczeniem podzialu wladz? Czekam na dalsze informacje.
      • ewa9823 Re: Uzasadnienie...to niech rada adwokacka zmniejs 19.04.06, 17:49
        Re: Uzasadnienie...to niech rada adwokacka zmniejszy honoraria za porady prawne-
        teraz adwokaci są tylko dla bogatych - Trybunał KOnstytucyjny powinien
        zatroszczyć się też o ludzi, których nie stać na tak "wspaniałych" adwokatów
        • krwawy.zenek co? 19.04.06, 18:04
          Rada Adwokacka ustala honoraria? Gdzie to tak jest?
    • llukiz Jedno proste rozwiązanie 19.04.06, 17:48
      Pozwolić każdemu wybierać sobie kto nas broni przed sądem. Powinienem mieć
      możliwość by bronił mnie nawet menel ze śmietnika. Oczywiście jakby nie umiał
      się zachować to mozna by go było wyrzucić za obrazę sądu.
      • krwawy.zenek Re: Jedno proste rozwiązanie 19.04.06, 18:04
        Gdzieś na świecie tak jest?
    • dor3 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:49
      Wspaniały wyrok , prawdziwe odkrycie kart jeśli ktos miał jeszcze jakieś
      wątpliwości to teraz już chyba wszystko jasne ; tego bękarta UW i SLD , trzeba
      wymienić co do jednego "sędziego"
    • kaczy.pisiorek Przyjemnie się czyta :))) 19.04.06, 17:51
      Trzeba wyciągnąć wątek, w którym banda oszołomów cieszyła się z wypocin Edgara
      :) Teraz ta sama banda oszołomów najbardziej się pluje. Piszcie, piszcie :)))
      • himhith Re: Przyjemnie się czyta :))) 19.04.06, 18:16
        Nie ma sie z czego cieszyc. Ten wyrok oznacza koniec nadzieji na odrobine
        wolnego rynku w uslugach prawnych i spadek cen. Cieszyc mogo tylko kororacje i
        PiS. Korporacje, bo obronily, przynajmniej na chwile swoja pozycje, a PiS, bo
        bedzie mial kolejny argument przecwiko TK.
        • krwawy.zenek A czemuż to? 19.04.06, 18:19
          himhith napisał:

          > Nie ma sie z czego cieszyc. Ten wyrok oznacza koniec nadzieji na odrobine
          > wolnego rynku w uslugach prawnych i spadek cen.

          A czemuż to? Nie można napisac prawidłowej ustawy, zggodniej z Konstytucją i
          zdrowym rozsądkiem? Skazani jesteśmy na analfabetyzm Ziobry i Gosiewskiego?

          • himhith Re: A czemuż to? 19.04.06, 18:29
            Ta ustawa to byl jedyny madry dobry PiS. Niestety wykonanie duzo gorsze. Nie ma
            co udawac, ze problemu nie ma. W Polsce jest najmniej adwokatow w przeliczeniu
            na 100 tysiecy mieszkancow w Europie. To powoduje, ze ceny uslug prawnych w
            Polsce sa kosmiczne, a mimo to ich jakosc czesto pozostawia wiele do zyczenia.
            Za napisanie kasacji w prostej sprawie (np. rozwodowej) trzeba zaplacic min.
            10.000 zlotych!
            • himhith Re: A czemuż to? 19.04.06, 18:30
              himhith napisał:

              > Ta ustawa to byl jedyny madry dobry PiS.

              Ta ustawa to byl jedyny madry, dobry _pomysl_ PiS. Of korz. :]
            • just_for_fun Re: A czemuż to? 19.04.06, 18:46
              nooo... taaaaak.... zwlaszcza, ze kasacja w sprawie o rozwod jest
              niedopuszczalna. wiec moze ktos ci powiedzial to na odwal sie, zebys przestal
              mu cenny czas zabierac bombardujac go prosbami o zaskarzenie prawomocnego
              wyroku. zapewniam, ze w w-wie, w wiekszosci przypadkow, sa normalne ceny uslug
              adwokackich
            • critto Re: A czemuż to? 19.04.06, 20:42
              dokladnie
            • trobo Re: A czemuż to? 19.04.06, 22:53
              Proponowałbym zastanowić się nad zainwestowaniem powyższej sumy w innego typu
              przedsięwzięcie. Wynika to m. in. z faktu, że aktualnie obowiązujące przepisy
              procedury cywilnej nie przewidują środka prawnego w postaci kasacji (jest
              skarga kasacyjna od prawomocnych orzeczeń sądu II instancji) a nadto skarga ta
              nie przysługuje w sprawach o rozwód (art. 398[2] par. 2 pkt.1 kpc) pozdrawiam
      • critto Re: Przyjemnie się czyta :))) 19.04.06, 19:41
        nie ciesz sie przedwczesnie:) ja jestem antyPiS-owcem, ale w tej sprawie akurat
        zgadzam sie z Ziobrą i PiS-em, gdyz stoja oni po stronie wolnego rynku uslug
        prawnych. Ja jestem jeszcze bardziej radykalny i chce calkowitego uwolnienia
        tych uslug, wlacznie z prawem do konkurencji cenowej, otwartej reklamy (rowniez
        w mediach) i dobrowolnoscia przynaleznosci do korporacji (ktore rowniez powinny
        moc ze soba konkurowac, np. Korporacja Adwokatow Polskich "Ad-Pol" vs. Zreszenie
        Adwokatury "BestAttorney") lub dzialania na wlasna reke.

        PRECZ Z TYRANIA!!! NIECH ZYJE WOLNY RYNEK!!! LAISSEZ FAIRE!!!

        Krzysiek "Critto" Sobolewski
    • bloody_rabbit TK broni konstytucji 19.04.06, 17:52
      Skoro zmiana sposobu egzaminowania jest niezgodna z konstytucją, to:

      a) winni burdelowi są ci którzy pisali konstytucję, a nie TK
      b) trzeba zmienić konstytucję a nie psioczyć na TK.

      Jak wam lekarz powie że jesteście chorzy, to macie pretensje do niego?
    • magnusg Skandal-natychmiast zmienic konstytucje! 19.04.06, 17:54
      Jestem ciekaw czy PO poprze PIS w sprawie odpowiednich zmian w ustawie
      zasadniczej.Miejsca w adwokaturze tylko dla synkow i coreczek palestry to
      skandal.
      • chateau Re: Skandal-natychmiast zmienic konstytucje! 19.04.06, 18:00
        A nie prościej poprawić ustawę? Tylko to takie niemedialne, błee
        • wlodzimierz.ilicz Poprawić trzeba to co jest do kitu. Ustawa jest OK 19.04.06, 18:02
          więc pozostaje do porawy nepotyczna konstytucja...
        • magnusg Re: Skandal-natychmiast zmienic konstytucje! 19.04.06, 18:03
          Jak poprawic,jak nadzor korporacji nad naborem na aplikacje jest konstytucyjnie
          zapisany?.Juz Panowie z korporacji prawniczej przy pisaniu Konstytucji o to
          zadbali.
          • chateau Re: Skandal-natychmiast zmienic konstytucje! 19.04.06, 18:12
            Możesz wskazać?
            • magnusg Re: Skandal-natychmiast zmienic konstytucje! 19.04.06, 18:16
              Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją wprowadzenie
              państwowych egzaminów na aplikacje adwokackie, co pozbawiło adwokaturę wpływu
              na nabór do korporacji, nad czym sprawuje ona konstytucyjną pieczę.
              --------------------------------------------
              Ponadto TK uznał za niekonstytucyjne kilka przepisów ustawy o adwokaturze,
              zaskarżonej przez Naczelną Radę Adwokacką - m.in. ten pozwalający świadczyć
              pomoc prawną - poza występowaniem w sądach - osobom nie będącym członkami
              korporacji prawniczych, a mającym tylko wyższe wykształcenie prawnicze.
              Sprzeczne z konstytucją jest też, według TK, dopuszczanie do egzaminu
              adwokackiego osób z innych korporacji prawniczych, które zdały tam tylko
              egzamin - np. radcowski, sędziowski czy prokuratorski, ale nie mają praktyki w
              tych zawodach.

              Przepis o egzaminach oraz kilka innych, mimo stwierdzenia ich
              niekonstytucyjności, stracą moc z końcem tego roku - do tego czasu ustawodawca
              ma możliwość znowelizowania ustawy. Adwokatura zaskarżyła nowelizację w całości
              twierdząc, że projekt rządowy, będący bazą zmiany przepisów, nie przeszedł
              całej procedury w Sejmie i nie przedstawiono oceny skutków finansowych
              wprowadzenia zmian; tych wątpliwości Trybunał nie podzielił.

          • krwawy.zenek Re: Skandal-natychmiast zmienic konstytucje! 19.04.06, 18:16
            Gdzie jest "wskazany"?
    • dzakarta Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 17:59
      I to ma być demokracja? Nepotyzm, protekcja, blokowanie aplikacji dla innych
      spoza mafijnego układu korporacji prawniczych.
      Tutaj trzeba rewolucji! Przegnać tą mafię i wypalić do cna ogniem!
      • mietek6661 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 18:11
        ten wyrok TK jest niesprawiedliwy, ta ustawa nie była sprzeczna z art. 17
        Konstytucji. Wiadomo czyje interesy chroni TK i Safjan - interesy swoich kolesi
        z PZPR i SLD. PiS ma rację że trzeba wypieprzyć Trybunał konstytucyjny z
        polskiego systemu konstytucyjnego. Ta ustawa od początku szkodziła interesom
        prawników szczegolnie adwokatów i radców prawnych, ponieważ cały plan PiSu
        przewidywal w ogóle wolny rynek w biznesie prawniczym tak jak np. w Niemczech
        jest około 100 tys. adwokatów. I wtedy byłaby taka konkurencja, że niektorzy
        zakotwiczeni w układzie adwokaci musieliby posprzedawac swoje jaguary i mesie.

        To wyjątkowy cios poniżej pasa jaki młodym ludziom sprzedał Trybunał
        Konstytucyjny. Ja napewno będę popierał Pis, mam nadzieję że był to jeden z
        ostatnich wyroków TK.
        • himhith Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 18:21
          Nie stoje po stronie korporacji, bo sam jestem studentem prawa bez tzw. plecow,
          ale ta ustawa byla pisana na kolanie i od razu bylo wiadomo, ze to bubel
          prawny, ktory TK bedzie musial uchylic. Zreszta zamiast sie gardlowac
          poczekajmy, az TK opublikuje wyrok wraz z uzasadnieniem, bo to pisze na tym
          portalu to jakis belkot.
    • silesius.monachijski1 Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobro 19.04.06, 18:01
      krytykujac "asy" srodowiska prawniczego, wywodzace sie jeszcze z PRL-u. Po
      prostu bronia siebie i swoich przywilejow. T uwyczajny skandla. W Niemczech
      zdaje sie 2 egzaminy panstwowe, i po drugim jest sie tzw. "Volljurist", co
      oznacza po prostu pelna wolnosc w obraniu dalszej drogi zawodowej (mozan np.
      bez problemu otwarzyc kancelarie adwokacka).
      • sabbina Lepper i Kaczyński - rozpędzić komunistyczny TK 19.04.06, 18:03
        NATYCHMIAST !

      • r202 Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 19.04.06, 18:05
        > zdaje sie 2 egzaminy panstwowe, i po drugim jest sie tzw. "Volljurist", co
        > oznacza po prostu pelna wolnosc w obraniu dalszej drogi zawodowej (mozan np.
        > bez problemu otwarzyc kancelarie adwokacka).

        I zdechnąć z głodu. Mam znajomych kilku adwokatów niemieckich i ich opinia jest zgodna: nie sztuka
        zdać egzamin (chociaż, skądinąd, jest on b. trudny) - sztuka zatrudnić się w dobrej kancelarii...
        • backspace2 Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 19.04.06, 18:21
          widocznie są po prostu słabi. Argument o tym, że adwokaci będą umierać z głodu
          jest absurdalny - bo to wyłącznie ich problem, nie ma potrzeby by państwo im
          coś sztucznie gwarantowało. Jest całe mnóstwo adwokatów słabych, starych
          dziadków, którzy nie wiedzą co to komputer - oni często swoją ingorancją tylko
          szkodzą swoim klientom. Brak wolnego rynku usług prawniczych powoduje, że
          dobrzy adwokaci dyktują niebotyczne ceny, a słabi są po prostu żenujący. Co
          gorsza sprawy dyscyplinarne gdy adwokat swoim niedbalstwem zaszkodzi klientowi
          kończą się zazwyczaj upomnieniem lub naganą.
          • r202 Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 19.04.06, 18:37
            Rozumiem, że ceny w Niemczech są niższe niż w Polsce - no bo przecież jest tam większa
            konkurencja? Szkoda, że nie rozumiesz prostej prawdy - prawdziwe pieniądze w branży prawniczej nie
            leżą na korytarzach sądów i nie trafiają do niedorobionych adwokatów. Prawdziwa kasa jest w
            renomowanych kancelariach - tam trafia większa część tortu. I kancelarie te zawsze będą zatrudniać,
            kogo będą chciały - żaden sejm, pis czy ziobro im nic nie narzuci. Tak jest w Polsce, tak jest w
            Niemczech i w USA. Zauważ, że za liberalizacją prawa gorąco opowiadali się szefowie największych
            kancelarii w Polsce. Myslisz, że w trosce o konkurencję na rynku? Oni, tą, pożal się Boże, konkurencję,
            mają w nosie. Natomiast bardzo byłoby im wygodnie zatrudniać prawników, którzy nie muszą się
            zwalniać z pracy na aplikację, którzy nie domagają się miesiąca wolnego przed egzaminem, którzy nie
            należą do żadnej korporacji...
            • backspace2 Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 19.04.06, 20:27
              r202, czy na pewno odpowiadasz na mój post? bo jeśli tak, to chciałbym cię
              spotkać kiedyś na sali jako pełnomocnika przeciwnika procesowego - logika:
              mierny, czytanie ze zrozumieniem: ndst, argumentacja: zero.

              1. nic nie pisałem o cenach w Niemczech.
              2. zakładasz że czegoś nie rozumiem. a potem de facto sam przyznajesz mi rację -
              że prawdziwe pieniądze zarabiają duże kancelarie. Problem w tym, że ludzie z
              drobnym problemem prawnym nie idą do wielkich kancelarii. wszyscy moi znajomi z
              takich wlasnie dużych kancelarii już nawet nie biora spraw (po prostu z braku
              czasu) poniżej 10 000 w.p.s. Prawie nikt nie chce też reprezentować ludzi w
              sprawach z prawa pracy lub ubezpieczeń społecznych - ale firmy w tych samych
              sprawach jak najbardziej. Zwyklemu, oszukanemu czlowiekowi czasem nie pozostaje
              nic poza miernym starym adwokatem piernikiem piszącym na maszynie przez kalkę
              albo tanimi kancelariami prowadzonymi przez absolwentów prawa. Te ostatnie
              trybunal wlasnie zlikwidował. Ten system jest chory i musi być zmieniony dla
              zwykłej przejrzystości i dostępności do usług.
              3. interesy wielkich kancelarii są ich interesami, niech zatrudniają kogo chcą.
              Ale dla wszystkich będzie lepiej i wygodniej, jeśli ich pracownicy będą mieli
              (choćby z czasem) uprawnienia. Teraz to paranoja, że magister prawa pracuje
              lata w kancelarii, całościowo obsluguje klienta, a mecenas tylko podpisuje
              pisma procesowe i odpala magistrowi odwalającemu za niego calutką robotę
              minimalną pensję, a sam zabiera całe zasądzone koszty. A obrona tego systemu,
              ubieranie tego w piękne słowa o etyce i jakości zawodu jest w dzisiejszych
              realiach już zwyczajnie śmieszne. Przykład: aplikanci sądowi piszą tysiące
              pozwów mecenasom, u których muszą pracować, bo nie ma etatów w sądzie. Ci sami
              mecenasi oficjalnie uważają, że aplikanci sądowi nie są przygotowani do
              wykonywania zawodu adwokata (stanowisko NRA przed TK), a po cichu zlecają im
              całą swoją robotę. Przecież nawet nie będąc prawnikiem, gołym okiem widać, że
              to chora sytuacja.
              • adazwolk Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 20.04.06, 00:20
                Pierwszy sensowny głos w sprawie. Treaz w tym kraju będzie tylko
                podziemne "Prawniczkostwo" na zasadach opisanych przez backspace2. wydaje mi
                się, że chodzi o to, zeby kazdy mógł legalnie wykonywać swój zawód. Aplikacja
                jest naprawdę trudna - polecam (i cięzko zdac egzamin np. sedziowski. Dlatego
                wszyscy wymądrzający sie o niedouctwie aplikantów są nie z tej planety.
                Poprostu uczciwiej byłoby, gdyby ktoś kto ma naprawde wiedzę mógł ją
                wykorzystać i uczciwie zarabiac na chlebuś, a nie błagac o łaskę tzw. adwokatów
                z kancelarii o jakiś ochłap. teraz jest tak, że aplikant radcowski w tej samej
                kancelarii zarabia 4 razy tyle co sądowy pozaetatowy, a potem bz - po egzaminie
                możesz zostać asystentem sedziego lub dalej dorabiać "mecenasa". Poziom
                adwokatury jak wszystkiego na swiecie jest różny (zalezy od uczciwości
                człowieka) u nas w mieście sa same indywidualne kancelarie i nawet nie ma ukogo
                pracować, a adwokaci tulko wycieraja togami podłogi w sadzie , bo sensowna mowę
                słyszałam przez trzy lata tylko raz.
        • silesius.monachijski1 Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 19.04.06, 18:45
          Ale nikt im tego nie moze zabronic. Rozumiesz roznice; w Polsce takiej wolnosci
          nie maja; zdani sa na leske korporacji; czyzby wspolczesna forma niewolnictwa?

          r202 napisał:

          > > zdaje sie 2 egzaminy panstwowe, i po drugim jest sie tzw. "Volljurist", c
          > o
          > > oznacza po prostu pelna wolnosc w obraniu dalszej drogi zawodowej (mozan
          > np.
          > > bez problemu otwarzyc kancelarie adwokacka).
          >
          > I zdechnąć z głodu. Mam znajomych kilku adwokatów niemieckich i ich opinia
          jest
          > zgodna: nie sztuka
          > zdać egzamin (chociaż, skądinąd, jest on b. trudny) - sztuka zatrudnić się w
          do
          > brej kancelarii...
          • mn7 Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 19.04.06, 20:50
            Kto jest zdany na łaskę korporacji? Należy ukończyć studia, zdac egzamin na
            aplikację (odpowiednik pierwszego egzaminu w Niemczech) potem końcowy
            (odpowiednik drugiego).
            • piotr.marcinkowski Re: Kaczynski mial racje krytykujac TK, zas Ziobr 20.04.06, 09:02
              Nie zrozumiales? Egzamin panstwowy
      • roblyn Re: Analfabeta. 19.04.06, 18:16
        Mówisz o takich "asach" jak Ziobro z Gosiewskim, którzy nie potrafią napisać
        projektu zgodnego z Ustawą zasadniczą? Pewnie konstytucji nie przeczytali, bo w
        końcu po co?

        Całe szczęście, że mamy TK, bo liczba analfabetów uchwalających w tym kraju
        prawo rośnie w zastraszającym tempie.
        • critto Re: Analfabeta. 19.04.06, 20:43
          dobra ustawa przegrala ze zla konstytucja... To konstytucje trzeba zmienic, nie
          ustawe i mam nadzieje, ze dojdzie do tego niedlugo!!
    • ddddd9 Re: TK broni praw korporacji zlodzieji i oszustow 19.04.06, 18:03
      nie wiem co wy tu piepszycie - rzygac mi sie chce jak czytam niektore brednie,
      co to ku.. jest - monopol jakis kolezkow, KAZDY PO STUDIACH PRAWNICZYCH MA
      PRAWO ZDAC TYLKO EGZAMIN PANSTWONY - i to powinno wystarczyc
      • obseerwator Re: 19.04.06, 18:19
        napiszę przewrotnie:

        ten wyrok to zwycięstwo prawa i sprawiedliwości

        z małych liter oczywiście
        • krwawy.zenek Re: 19.04.06, 18:21
          I nadzieja, że nie tak prędko PiSowi uda się wszystko spieprzyć.
    • weteran3 TK produced by Kwasnieski , układ rabotajet. 19.04.06, 18:11
    • busdriver1 tresc art 17 konstytucji: 19.04.06, 18:14
      www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
      Art. 17.

      1. W drodze ustawy można tworzyć samorządy zawodowe, reprezentujące osoby
      wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawujące pieczę nad należytym
      wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.

      2. W drodze ustawy można tworzyć również inne rodzaje samorządu. Samorządy te
      nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu ani ograniczać wolności
      podejmowania działalności gospodarczej.

      **********************
      "sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu
      publicznego i dla jego ochrony" - mozna sie przyczepic czy w obecnej formie
      rada adwokacka dba o interes publiczny czy wlasny. To wlasnie zmiany mialy pomoc
      interesowi publicznemu

      "Samorządy te nie mogą naruszać wolności wykonywania zawodu" - w obecnej formie,
      w powszechnej opini, naruszaja. Ograniczaja dostep, faworyzuja "swoich"

      no ale poczekajmy na uzasadnienie TK
      • nieomylny1 ustawa o zawodzie lekarza 19.04.06, 18:18
        egzamin lekarski jest państwowy
        o kształcie przesadza minister
        lekarz to też zawód zaufania publicznego
        ma swój samorząd
        czyzby "nabór"tez był niekonstytucyjny?
      • monte83 Glupota przegala:). 19.04.06, 18:23
        do niczego sie nie przyczepisz - nie mam nikogo w rodzinie, kto jest prawnikiem-
        malo tego - ja chce zdawac na aplikacje sedziowska- i powiem tak:
        dobrze sie stalo, ze TK uznal za niezgodnosc paru przepisow- ja bylbym jednak
        bardziej radykalny:).
        nie chce mi sie sluchac, ze wpuszczenie magistrow po prawie poprawiloby
        sytuacje obywateli- to bzdura. zamiast takich glupot PiS powinien forsowac
        ustawe o pomocy prawnej- tak, zeby w kazdym powiecie, kazdej gminie byl prawnik
        pro bono. malo tego- moze niech poslowie rusza sie i za pieniadze, ktore
        dostaja na prowadzenie biura zatrudnia prawnikow- wiem, ze niektorzy tak robia.

        dlaczego jestem za korporacjami? bo uwazam, ze trzeba stawiac na przyzwoitosc a
        nie na jakies nedzne testy. poza tym chce zaznaczac, ze ten system przed
        wprowadzeniem zakwestionowanej ustawy tez nie jest dobry- powtarzam:stawiajmy
        na przyzwoitosc..
        TK jednak potwierdzil, ze NRA dzialala na rzecz interesu publicznego- na rzecz
        obywateli i ja sie temu nie dziwie- bo nawet wezmy zwykla sytuacje- idziesz po
        porade jak zalatwic sprawe- okazuje sie, ze ktos daje Ci wspaniala wskazowke,
        ale on sam nie wystapi juz przed sadem- lub co gorsze okazuje sie, ze to wcale
        nie byla taka wspaniala wskazowka... moze byc duzy klopot ze sciagnieciem
        odszkodowania od takiego doradcy:).

        czy rzeczywiscie faworyzuja swoich? ja nie widze w tym nic zlego jesli dziecko
        prawnika przejmuje fach po swojej matce czy ojcu- w anglii jest tak, ze syn
        szewca zostaje szewcem a posla syn zostaje poslem- moze warto pomyslec na d tym.
        w powszechnej opinii naruszaja te zasady? w powszechnej opinii poslowie to
        zlodzieje, ksieza to grzesznicy- czy tak jest?

        pozdr.
        • nieomylny1 Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 18:35
          gdybys mi jednak powiedzial czy lekarze tez sa niekonstytucyni?
          dosteop do tego zawodu jest prawie reglamentowany przez panstwo a rola nrl ogranicza sie do opiniowania jesli chodzi o egzamin...
          • monte83 nie gadaj glupot! 19.04.06, 18:39
            ale co Ty do mnie mowisz?a co mnie obchodza lekarze????
            poza tym chcesz wiedziec? co Ty myslisz, ze jak zdasz ten LEP czy jak to sie
            tam zwie to jestes Wielkim Lekarzem? postaraj sie o specjalizacje.
          • himhith Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 18:42
            Jesli wnioskowac per analogiam to TAK. Teraz wystarczy, aby jakis czlonek
            korporacji lekarskiej zaskarzy swoja ustawa korpracyjna do trybunaly i dostep
            do zawodu lekarza sie zamyka. :o)
            • monte83 Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 18:46
              a czy w tym wypadku analogia jest dopuszczalna?
              bo mi sie wydaje, ze nie.
              podstawowa roznica jest taka, ze nikt kto nie zda Lepu czylu tego egzaminu
              lekarzem nie moze byc ani leczyc nie moze- no chyba, ze na rynku albo na
              czarno:).
              a prawnikiem wg ustawy zakwestionowanej przez NRA mozna bylo byc.
              dobra rada- czas na refleksje:):):).
              • himhith Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 18:54
                monte83 napisał:

                > a czy w tym wypadku analogia jest dopuszczalna?

                No coz, TK do kazdego przypadku podchodzi indywdualnie, ale imho pewna
                stabilnosc systemu prawnego wymaga, aby wszystkie korporacje traktowac mniej
                wieciej rowno, zwlaszcze ze u ich podstaw ma przeciez lezec ta sama wartosc,
                czyli interes spoleczny.

                > bo mi sie wydaje, ze nie.
                > podstawowa roznica jest taka, ze nikt kto nie zda Lepu czylu tego egzaminu
                > lekarzem nie moze byc ani leczyc nie moze- no chyba, ze na rynku albo na
                > czarno:).

                Ale jak zda PANSTWOWY i ANONOMIWY egzamin to jest lekarzem, a prawnik bez
                aplikacji jest prawnikiem tylko z nazwy.

                > dobra rada- czas na refleksje:):):).

                No, ja tez polecam.

                • monte83 Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 18:59
                  stary, pamietaj- jest jeszcze specjalizacja.
                  • himhith Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 19:09
                    Ale bez specjalizacji mozesz pracowac jako lekarz, chocby w karetce, ale
                    mozesz. Masz wszystkie uprawnienia zawodowe lekarza, a prawnik bez aplikacji
                    nie ma _zadnych_ uprawnien zawodowych. Jednym slowem, lekarzowi po 6 latach
                    studiow powierza sie ludzkie zycie, a prawnikowi po 5 latach studiow nie wolno
                    reprezentowac pokrzywdzonego w blachej sprawie przed sadem grodzkim, a jak sie
                    teraz okazuje (po wyroku TK) nie moze nawet doradzac.
              • nieomylny1 Re: Glupota przegala:). 19.04.06, 18:56
                www.mp.pl/prawo/index.php?aid=13382
                specjalizacji o ktorej piszesz juz nie ma a tytul specjalisty dostaje sie po egzaminie panstwowym (art. 16 ustawy)
                polecam ebib.oss.wroc.pl/2004/59/grabowska.php#3
        • busdriver1 powolajmy naczlna rade informatyczna 19.04.06, 19:00
          bardziej ufam wolnemu rynkowi niz "przyzwoitosci" (pozal sie Boze) rady adwokackiej.

          moze reglamentowac dostep do zawodu informatyka ? Raaany, ile ja wtedy kasy bym
          zarabial ! Juz widze te cudowne stawki godne prawniczych. Cos wspanialego (erm
          pod warunkiem ze mialbym dobre plecy w naczelnej radzie informatykow).

          Ale czy ktos uwierzylby wtedy w brednie ze taka informatyczna rada dzialalaby na
          rzecz interesu publicznego, przez swa kontrole zapewniajac odpowiednia jakosc
          uslug ?
        • konrad31345 Polacy przegrali 19.04.06, 21:58
          Co Ty nazywasz przyzwoitością??? Człowieku, toż to jest czyste kolesiostwo.
          Relikt PRL-u. Dziś prawników, podobnie jak inne zawody powinna obowiązywać wolna
          konkurencja. Wtedy przetrwaliby najlepsi.
          "czy rzeczywiscie faworyzuja swoich? ja nie widze w tym nic zlego jesli dziecko
          > prawnika przejmuje fach po swojej matce czy ojcu- w anglii jest tak, ze syn
          > szewca zostaje szewcem a posla syn zostaje poslem- moze warto pomyslec na d tym"
          Czlowieku, obudź się, średniowiecze już minęło !!!
        • nowinator Re: Glupota przegala:). 21.04.06, 09:23
          >
          > czy rzeczywiscie faworyzuja swoich? ja nie widze w tym nic zlego jesli dziecko
          > prawnika przejmuje fach po swojej matce czy ojcu- w anglii jest tak, ze syn
          > szewca zostaje szewcem a posla syn zostaje poslem- moze warto pomyslec na d tym
          > .
          > w powszechnej opinii naruszaja te zasady? w powszechnej opinii poslowie to
          > zlodzieje, ksieza to grzesznicy- czy tak jest?

          Jasne. W pełni się "zgadzam". Inaczej być nie może.
          Potomek prezydenta zostaje prezydentem,
          syn księdza zostaje księdzem,
          a córka zakonnicą.
    • punter Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 18:18
      Absolwenci prawa dostali od TK po dupie w odwecie za wojnę między Ziobro,
      Edgarem i spółką a samym TK.

      A swoją drogą wydawałoby się, że w demokratycznym i kapitalistycznym kraju
      tylko palant może otwarcie popierać tezę, że o tym ilu w kraju ma być
      adwokatów mają decydować sami adwokaci. Widać przypadkiem w jednym miejscu
      zebrało się ich na raz aż 15-stu.

      Czekam na rozwój korporacji hydraulików, gospoś domowych, kierowców MZK i
      speców od wylewania asfaltu.

      • monte83 Re: TK broni praw korporacji adwokackiej 19.04.06, 18:28
        "A swoją drogą wydawałoby się, że w demokratycznym i kapitalistycznym kraju
        tylko palant może otwarcie popierać tezę, że o tym ilu w kraju ma być
        adwokatów mają decydować sami adwokaci. Widać przypadkiem w jednym miejscu
        zebrało się ich na raz aż 15-stu."- czlowieku co Ty wypisujesz?
        zdaje mi sie , ze to podchodzi pod przestepstwo scigane z urzedu- czyt.
        znieslawienie.
        poza tym osobiscie to nie chcialbym miec takiego prawnika jak Ty. nie dziw sie,
        ze ludzie traktuja najpierw studentow prawa a potem samych prawnikow jako
        bufonow- Ty jestes tego doskonalym przykladem, Panie Wielki Prawniku.
    • 4bani Więc bez aplikacji jestem zerem w tym kraju... 19.04.06, 18:22
      absolutnym.
      • monte83 Re: Więc bez aplikacji jestem zerem w tym kraju. 19.04.06, 18:26
        nie jestes zerem.
        a jesli jestes przyzwoitym czlowiekiem to zycze , zeby Tobie sie powiodlo.
        pozdrawiam.
        • 4bani Re: Więc bez aplikacji jestem zerem w tym kraju. 19.04.06, 18:28
          dziękuje,ale mam nie ten genotyp:(.Pozdrawiam.
    • malary31 nic nie rozumiecie. najpierw pomyślcie 19.04.06, 18:40
      adwokat broni obywatela, o ktorym nie wiadomo jeszcze czy jest winien czy nie,
      przed aparatem Państwa (policja, prokurator, sąd, służba więzienna, itp) żeby
      być skutecznym nie może być częścią tego aparatu. wyjścia są dwa:
      1) całkowity brak reglamentacji
      2) reglamentacja przez strukturę niezależną od Państwa (pozarządową).

      ta druga forma sprawdziła się w PRL gdzie adwokaci nie unurzali się w system;
      ceną była kastowość zawodu.

      wyjściem jest oczywiście całkowity brak reglamentacji, co ma miejsce w
      niektórych krajach.

      Tak czy inaczej koncepcja że Państwo określa kto i jak może zostać i
      przestaćbyć adwokatem prowadzi do tego, że adwokat będzie popierał akty
      oskarżenia - o to chodzi Panom z PISU; a przeciwko temu jest TK.

    • lukasbo i chwała Bogu... 19.04.06, 18:40
      pozwów czy pism procesowych pisanych przez quasi prawników nie da się czytać...
      Dobry poziom kształcenia, w szczególności realizowanego przez praktyków prawa,
      gwarantują tylko korporacje. I nie jest prawdą, że wszystko zweryfikuje rynek.
      Radca czy adwokat nie ma prawa reklamować swoich usług, tzw. biura prawne tą
      możłiwość posiadają. Polacy, kupujący chińskie ciuchy na ulicach, nie dbają o
      jakość usług skupiając się jedynie na cenie. Nie dajmy zabublić naszego
      środowiska...
      • 4bani Zabublenie. 19.04.06, 18:44
        To co zrobisz ze mną absolwentem UJ, bez aplikacji Panie Mądry?Wyslesz do
        Irlandii, Islandii czy na Przylądek Dobrej Nadziei?Jak mało wiesz pisząc ten
        stek bzdur.Ohyda.
        • monte83 Boze... 19.04.06, 18:50
          stary, ja tez jestem na studiach ale uwierz mi, nie mam nikogo w rodzinie ale
          chyba liczyles sie z tym, ze ejst ciezko.
          bo nie wierze, ze szedles na studia po to, zeby pis ci zawod zalatwil.
          poza tym jesli jestes rzeczywiscie dobry to dasz sobie rade.
          • 4bani Re: Boze... 19.04.06, 18:59
            Nie rozumiesz.Dobry jest wrogiem lepszego.Nie mam aspiracji bycia radcą ,
            adwokatem etc.Ale nie chce przez całe zycie byc wyrobnikiem.Mam wiedze i chce
            jej uzyczac.Podam przykład.Stazowe otwiera droge do aplikacji.Kogo przyjmiesz?
            Ano krewnego wzglednie rekomendowanego( dzieki temu wyleciałem ,piszac
            pejoraytwnie).Kogo wybiera sie na asystenta sędziego? Patrz wyzej.Wierz mi,
            sporo doswiadczyłem, by uznac korporacje za racje stanu.
        • lukasbo Re: Zabublenie. 19.04.06, 19:00
          Pisząc "zabublenie" myślałem o niskim poziomie świadczonych przez tzw. "biura
          prawne" usług (wierz mi ich pisma potrafią być wstrząsające i... prawotwórcze;-
          ). Kolego, UJ reprezentuje podobno wysoki poziom teoretycznego kształcenia.
          Dlaczego nie przystąpiłeś do egzaminu na jedną z aplikacji ? Jeżeli nie
          wierzysz w obiektywizm ocen w korporacjach masz otwartą drogę na aplikację
          sądową czy prokuratorską.
          • 4bani Re: Zabublenie. 19.04.06, 19:03
            Mam żonę i dzieci.Czy myslisz ,ze jedynym motorem mojego jestestwa jest kariera?
            Wole miejsce zostawic m.in dla Ciebie.Ale spychanie mnie do roli statysty jest
            dla mojej osoby swego rodzaju profanum.
        • michal_powolny1 Re: Zabublenie. 19.04.06, 20:49
          To zdawaj na aplikacje, po drugie masz wiele mozliwosci wykonowania pracy.
          Jak niewiesz gdzie to udaj sie do uczelnianego centrum karier.
          • 4bani Re: Zabublenie. 19.04.06, 22:42
            Jak nie wiesz w jaki sposób poprawnie sformułowac mysl, udaj się w swoją drogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka