Dodaj do ulubionych

Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do ta...

    • barwro5 Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 04:44
      problem polega w slabosci episkopatu gdyz biskupi tacy jak:
      goclawski ,pieronek,zycinski mineli sie z powolaniem. dlatego wrogowie widza
      swoja szanse wprowadzenia konfliktu wkatolickie spoleczenstwo w polsce. rowniez
      nasz ambasador noblista L.W. jezdzi po swiecie i opowiada poloni jak zawsze
      farmazony. Wierze ze ani episkopat ani plugawa G.W. ani nasi starsi bracia w
      wierze na czele z p. EDELMANEM nie zlamia patriotycznego , milosiernego slowa
      Bozeg plynacego z rozglosni RADIA MARYJA .
      • t324911 Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 04:53
        barwro5 napisał:

        rowniez
        >
        > nasz ambasador noblista L.W. jezdzi po swiecie i opowiada poloni jak zawsze
        > farmazony.

        Teraz do LW dolaczyl Prezio . Tez prawi farmazony jak to obalal komunizm i
        transformowal system . Obaj powinni zalozyc radio .
      • polonus3 Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 05:41
        Panie Edelman a moze bysmy sobie tak porozmawiali o POLICJI ZYDOWSKIEJ
        wspolpracujacej goraco i ochoczo z GESTAPO. To wlasnie oni byli najliczniejszym
        i najpodlejszym rodzajem szmalcownikow. Czemu to tak skrzetnie zatajacie rowniez
        wspolprace z NKWD polegajaca na denuncjowaniu Polakow do wywozek na Sybir?
        A Morel, Wolinska i brat Michnika? Jest o czym pomowic.
    • barwro5 Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 05:38
      Drogi t324911 chcialbym Ci przypomniec ze Ci panowie byli kiedys razem,i nie
      mysle aby mogli wspolnie cos tworzyc. LW ma juz wszystko jest GO duzo w
      radiu ,Tv, na JASNEJ GORZE ,w IPN ma jako noblista przepustke na caly
      Swiata ale dla rodakow nic madrego nie robi, madrzeszych od siebie nazywa
      psycholami i nadal niemoze rozliczyc sie z przeszlosci. Natomias LK jest na
      politycznym dorobku ima ostoje tylko w biednym patriotycznym spoleczenstwie
      nigdy nie wspieral lewej nogi, dlatego tuzy z PO ,UW, PD i inni spadkobiercy
      PRL i naczelnym organem GW bruzdrza bez przerwy i opamietania z szacunkiem
      mieszkam na obczyznie i widze to bardziej obiektywnie niemam zadnego interesu
      abykogos ponizac, zreszta przed laty rowniez dzialalem po tej samej stronie co
      LW i LK ale wizja przyszlosci kraju jest po stronie LK.
      • t324911 Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 05:50
        barwro5 napisał:

        > Drogi t324911 chcialbym Ci przypomniec ze Ci panowie byli kiedys razem,i nie
        > mysle aby mogli wspolnie cos tworzyc. LW ma juz wszystko jest GO duzo w
        > radiu ,Tv, na JASNEJ GORZE ,w IPN ma jako noblista przepustke na caly
        > Swiata ale dla rodakow nic madrego nie robi, madrzeszych od siebie nazywa
        > psycholami i nadal niemoze rozliczyc sie z przeszlosci. Natomias LK jest na
        > politycznym dorobku ima ostoje tylko w biednym patriotycznym spoleczenstwie
        > nigdy nie wspieral lewej nogi, dlatego tuzy z PO ,UW, PD i inni
        spadkobiercy
        >
        > PRL i naczelnym organem GW bruzdrza bez przerwy i opamietania z szacunkiem
        > mieszkam na obczyznie i widze to bardziej obiektywnie niemam zadnego
        interesu
        > abykogos ponizac, zreszta przed laty rowniez dzialalem po tej samej stronie
        co
        > LW i LK ale wizja przyszlosci kraju jest po stronie LK.


        Ja pisalem o bylym Preziu Aleksandrze nie o Kaczynskim . O Kaczynskim pisza
        jego wielbiciele z PO i ich sojusznicy z niezatapialnej SLD . :))
    • barwro5 Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 06:17
      do t324911 ,bardzo przepraszm to przyznaje racje ale mimo usciskow tych Panow
      to miedzy nimi bedzie klotnia- oczywisci nie o wizerunek POLSKI ale o forse
      jaka placi sie za watpliwej jakosci odczyty w USA . mysle ze pan Edelman
      poruszy sumienia swych braci w wierze mieszkajacych wUSA zeby nasze Orly
      III RZECZYPOSPOLITEJ odebraly zasluzona nagrode.
    • barwro5 Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do ta... 04.05.06, 06:26
      do t324911 ,bardzo przepraszm to przyznaje racje ale mimo usciskow tych Panow
      to miedzy nimi bedzie klotnia- oczywisci nie o wizerunek POLSKI ale o forse
      jaka placi sie za watpliwej jakosci odczyty w USA . mysle ze pan Edelman
      poruszy sumienia swych braci w wierze mieszkajacych wUSA zeby nasze Orly
      III RZECZYPOSPOLITEJ odebraly zasluzona nagrode.
    • honkers Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 10:41
      Brawo panie Marku. Dodałbym jeszcze że Islam też jest podobno religią miłości a
      świat pęka od wojen religijnych. Irlandia Płn. (anglikanie i katolicy), Serbia,
      Bośnia i Chorwacja (prawoslawni, mahometanie i katolicy), Izrael (tygiel
      religijny) itd. Tylko że to nie religie są temu winne lecz własnie ludzie
      pokroju Rydzyka i braci Kaczyńskich skrzetnie wykorzystujący je do własnych
      partykularnych interesów politycznych czy wręcz finansowych.
    • mulla_komar Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 04.05.06, 16:16
      Wolsnosc slowa to wolnosc slowa i tyle. I nie wolno szykanowac ludzi za ich
      poglady jakie by one nie byly.
      • mulla_komar I jeszcze jedno 04.05.06, 16:38
        Czemu Edelman ma byc autorytetem moralnym? Bo Niemcow zabijal?
    • rakunica Byly bohater - jeden z wielu 04.05.06, 18:55
      (...)Jestem przeciwko Radiu Maryja, i to oznacza, że jestem za Polską
      demokratyczną i sprawiedliwą, Polską, która nie zapomniała o ideałach I Zjazdu
      "Solidarności".(...)

      Mamy wielu takich "nawroconych" bohaterow "Solidarnosci", ktorym zostaly tylko
      papierki w garsci poswiadczajace bohaterstwo. Zapomnieli o co walczyli? Czy
      moze byl to tylko chwilowy zryw a potem realia ukladow wziely gore?

      Radzilabym wszystkim uzywajacym sobie wybiorczo hasel Solidarnosci poczytac 21
      postulatow i pomyslec co zostalo zrealizowane pod kierunkiem orlow
      okraglostolowych. Unia Wolnosci i jej aparatczycy, do ktorych zaliczamy caly
      szereg autorytetow z Edelmanem, Geremkiem, Balcerowiczem, Mazowieckim itd. itp.
      pokazala gdzie ma solidarnosc i Polske.

      Dsyc klamstw i oskarzen. Dosyc podszywania sie pod idealy SOlidarnosci. Jak to
      sie stalo, ze pusciliscie do spolki z Walesa miliony ludzi boso? Gdzie sie
      podzial Bog, obecny wraz z Honorem i Ojczyzna na wszystkich sztandarach Zarzadow
      Regionow Solidarnosci?

      Radio Maryja pamieta o Solidarnosci. Jest wierne tym milionom wolajacym o
      prawde, wolna Polske i sprawiedliwosc. I to jest sola w oku oszustow, ktorzy
      wykorzystali nas, miliony zwyklych ludzi do ubijania swoich wlasnych waskich
      interesow.

      Radio Maryja jest naszym, polskim, katolickim glosem wolania o to, co zostalo
      skompromiotwane, znieksztalcone i utopione przez tak zwanych dzialaczy i
      pseudoautorytety.

      Tylko ktos, kto nie slucha RM, kto przez przypadek znalazl sie w szeregach
      Solidarnosci moze wydawac tak oszczercze sady jak pan Edelman.

      Nie ma obowiazku byc Polakiem. Jesli ktos zyje w jakims kraju, ma obowiazek
      bronic jego dobrego imienia, ma obowiazek wspoldzialac dla jego dobra i calego
      spoleczenstwa - bez wzgledu na narodowosc. Ma obowiazek, jesli chce byc
      traktowany powaznie - mowic prawde i tylko prawde. I przede wszystkim sluchac
      innych - ktorzy tez maja prawo glosu.

      Radio Maryja to glos wielu Polakow, glos naszej Solidarnosci - tej, ktora
      powstawala przez dziesieciolecia w naszych sercach i ktora teraz tak latwo sobie
      wyciagac na uzytek w chwilach "za potrzeba".

      Bedziemy sie bronic. My, Polacy - miliony z nas, zwykli ludzie- i ci wierzacy i
      niewierzacy w Boga. Radio Maryja jest naszym polskim katolickim glosem. Nie
      pomoga manipulacje i glosne oswiadczenia tych, co im nie po drodze z narodem
      polskim. I nie ma to nic wspolnego z antysemityzmem. Sprawiedliwosc, prawda i
      moralnosc nie maja narodowosci. Tak jak nie ma narodowosci klamstwo,
      oszczerstwo i zbrodnia. To nasz wspolny interes - ponadnarodowy. Jako
      obywatele Polski mamy jednakowy obowiazek dbac o nasze panstwo, jak to robi
      Radio Maryja trzymajac sie naszej wiary, tradycji i naszego wspolnego narodowego
      dobra.

      Kazdy, kto wystepuje przeciwko temu wolnemu glosowi, domagajac sie zamkniecia
      Radia, lamie konstytucje i inne prawa, takze miedzynarodowe. Radze sie wsluchac
      w glos o. Krola, Cydzyka, glosy biskupow wystepujacych w Radiu, w glosy
      sluchaczy. To klamstwo, co wielkie media opowiadaja w swoich wypocinach.
      Pospolite klamstwo. Powinno byc scigane z mocy prawa.

      Dziekuje o. Rydzykowi za dotychczasowe osiagniecia, za to, ze nas zorganizowal
      bez organizacji i bez statutow, bez czczych slow, ktore tak naprawde nic nie
      znacza dla wielu farbowancow i podszywaczy. Ja tez pamietam Solidarnosc i wiem
      co to solidarnosc. I pamietam ja inaczej niz wspaniali, obrosli w legendy
      bohaterowie, ktorzy poszli swoja droga.

      Allelluja i do przodu, Polacy!

      Anna Kozlowska
      • rmstemero Pani Kozlowska Anna 05.05.06, 00:53
        miala odwage podpisac sie imieniem i nazwiskiem pod raczej niepopularnymi
        pogladami. To dobrze. Pani Kozlowska Anna odmawia Markowi Edelmanowi prawa do
        inaczej, niz glosi wiadoma rozglosnia rozumianego patriotyzmu. To zle. Pani K.
        powoluje sie na 21 postulatow sierpniowych. W zadnycm z nich nie bylo mowy o
        stworzeniu rozglosni katolickiej za pieniadze rencistek i kupieniu za reszte
        helikoptera. A realizowanie postulatow to jakis przerazajacy nowotwor z
        przebrzmialej epoki. Droga pani Kozlowska: zyjemy w wolnym i demokratycznym
        kraju - niech pani sobie realizuje.
        • rakunica Re: Pani Kozlowska Anna 05.05.06, 02:42
          Jestesmy w roznych obozach, rmstemero. Ja ciebie nie rozumiem a ty mnie. Ty
          widzisz co innego niz ja, mimo ze stoimy obok.

          Nie jestesmy razem, po prostu. W Solidarnosci bylismy razem dopoki wiecznie
          zywa partia i nasi wyrodni przywodcy nie postanowili nas przechytrzyc.

          Dlaczego mam nie podpisywac sie imieniem i nazwiskiem? Przeciez mamy
          zagwarantowana wolnosc slowa i przekonan. Tylko wybrancy maja z niej korzystac?

          A w czym lepszy taki pan Edelman opowiadajacy swoja wersje zycia ode mnie? W
          niczym. Jako obywatele Polski mamy identyczne prawa i obowiazki.

          Pan Edelman walczyl w getcie o wolnosc Zydow. Moj ojciec i inni czlonkowie
          mojej rodziny walczyli o wolna Polske. Niektorzy zostali zabici na wojnie, inni
          zgineli w obozach niemieckich socjalistow. Ja po swojemu te Polske tez
          tworzylam przez lata - z obcym wiatrem w oczy niejednokrotnie.

          Bezpodstawne, oszczercze napasci na Radio Maryja, swiadcza tylko o bezkarnosci
          tych, ktorzy lamia prawo a nie o wolnosci i demokracji dla kazdego obywatela.

          To ze sie podpisuje swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem i ze jest to uznawane
          za odwage - to swiadczy o wybiorczych przywilejach wolnosci slowa.

          Piszac we wlasnym imieniu tez sie boje. Boje sie o swoja rodzine, o tych ktorzy
          mnie znaja. Inni tez sie boja. Wiele osob anonimowo uzywa sobie do woli
          osmieszajac takich jak jak. Inni anonimowo sa odwazni.

          Jakie to wszystko zaklamane.

          Anna Kozlowska
          • rmstemero Nie wiem 08.05.06, 17:56
            czy jestesmy w roznych obozach, droga pani Anno. Bo ja, szczerze mowiac nie
            jestem w zadnym. Cieszy mnie jednak, gdy pomimo roznicy pogladow - a nie przecze
            ze sie roznia - rozmawiamy ze soba a nie jedynie obrzucamy wyzwiskami.

            Wcale nie sugerowalem ze z wolnosci przekonan moga korzystac jedynie wybrancy.
            Moja wypowiedz byla wyrazem szacunku - tym bardziej ze poglady wydaja mi sie byc
            kontrowersyjne. Co do oceny Radia Maryja roznimy sie z cala pewnoscia. Dla mnie
            jest to doskonale robione radio, majstersztyk socjotechniki i manipulacji
            polaczonej byc moze z dobra wiara i naiwnoscia. Brakuje mi niebywale rzeczowej
            dyskusji na temat tego radia - to co spotykam na tym forum to wyzwiska, epitety
            i opluwanie bez checi zrozumienia. I nikt nie zastanawia sie jakie rzeczywiste
            potrzeby sluchaczy rozglosnia ta zaspokaja. Skad sie one biora? Co lezy u ich
            podstaw. Wzbraniam sie do wrzucania wszystkich rozczarowanych rzeczywistoscia do
            jednego antysemickiego i obskurantyckiego wora. Z drugiej strony nie podzielam
            wizji radia ani tez sposobu w jaki pojmuje i zaleca ten szczegolny rodzaj
            patriotyzmu opartego na przekonaniu ze jestesmy czyms lepszym. JAko zwolennik
            spolecznego pluralizmu i otwarcia na swiat wzdrygam sie przed utozsamiania
            obywatela z Polakiem a Polaka z katolikiem. Chce kraju w ktorym kazdy, bez
            wzgledu na wyznanie, swiatopoglad, kolor skory i pochodzenie spoleczne bedzie
            mial takie same prawa i obowiazki, rowniez prawo do szacunku i obowiazek
            czynienia dobra i krzewienia tolerancji.

            Nie sadze aby Marek Edelman byl lepszy albo gorszy od pani. Sadze jednak ze ze
            wzgledu na wiek, dokonania, to co przeszedl nalezy mu sie aby wysluchac go z
            uwaga i szacunkiem. Jest dla mnie madrym i doswiadczonym wspolobywatelem, ktory
            ma prawo nie podzielac pogladow gloszonych niejednokrotnie w RM. I glosno o tym
            mowic bez narazania sie na podejrzenia iz glos jego jest "oszczercza napascia".
            Pomiedzy krytyczna wypowiedzia a "bezpodstawna, oszczercza napascia" jest dla
            mnie duza roznica.

            Ja osobiscie przysluchujac sie niedokonczonym rozmowom w RM przygnebiony bywam
            niebywale. Czesc sluchaczy podziela poglady ktore sa mi obce co jestem w stanie
            zrozumiec i tolerowac, czesc powtarza jednak bezmyslnie niesprawdzone pogloski i
            obskuranckie insynuacje. Mysle, ze postepowanie bezmyslne i krzywdzace dla
            innych jest postepowaniem nikczemnym. A zgoda i obojetnosc na takie postepowanie
            jest grozne dla wolnosci i sprzeczne zarowno z idealami chrzescijanskimi jak i
            poszanowaniem godnosci ludzkiej. Godnosci, ktora nie zna granic i podzialow.

            A co do Solidarnosci to byl to ruch spoleczny. Ruchy takie maja to do siebie, ze
            nie potrzebuja mechanizmow weryfikujacych, nie musza byc koherentne albo zgodne
            z prawami logiki. Do Solidarnosci mogl przystapic kazdy - z bagazem nierealnych
            rzadan i niewiedza w sprawach istotnych. Zarzucanie wywodzacym sie z
            Solidarnosci politykom Unii ze nie skupili sie na realizacji postulatow
            sierpniowych lecz wielokrotnie sie ugieli przed realiami biednego, zrujnowanego
            panstwa jest demagogiczne. Niech pani sie zastanowi przez chwile: ma Pani wladze
            na najblizsze cztery lata. Nie absolutna - bo takiej dzis nie ma - lecz bedaca
            wynikiem woli Pani wyborcow. I ma Pani do sprawiedliwego (i zgodnego z aktualnym
            prawem i konstytucja) rozdzielenia tego to co jest. Liczyc moze Pani na rodakow
            takich jakimi sa a oboje wiemy ze sa rozni. I ma pani trzydziesci pare milionow
            obywateli ktorych laczy wspolny jezyk i miejsce urodzenia ale poza tym dzieli
            wszystko. Co moze pani zrobic? W jaki sposob moze pani zaspokoic sprzeczne
            rzadania? Gdyby Balcerowicz poparl panstwo opiekuncze zamiast skoncentrowac sie
            na tym na czym sie znal - na ustabilizowaniu finansow Panstwa, bylby dzis
            odsadzany od czci i wiary za niekompetencje i pozostawienie caklego
            spoleczenstwa w nedzy. Mysle, pomimo ze nie jestem zawsze szczesliwy widzac to
            co widze, ze nie wykonali oni az tak zlej pracy. Ostatnio wybory wygrala partia
            o nazwie Prawo i Sprawiedliwosc. Prawo i Sprawiedliwosc sa wznioslymi celami.
            Problem jednak ze wymykaja sie one jakiejkolwiek definicji - krotko mowiac kazdy
            z nas ma swoja sprawiedliwosc. W pani systemie wartosci naczelne znaczenie ma
            docenienie takich pojec jak patriotyzm, bog, wiernosc idealom Solidarnosci,
            honor i ojczyzna. W moim natomiast centralna role odgrywa godnosc czlowieka,
            otwarcie na swiat, rownosc szans, tolerancja, prawo do krytyki, mozliwosc
            samorealizacji wolnosc i szacunek tych ktorych szanuje.
            Juz jednak moj sasiad uwaza ze najwazniejsze jest aby byla kielbasa na grillu i
            piwo, ze najwazniejsze jest aby polscy pilkarze wygrali mistrzostwa swiata a on
            sam jezdzil szybkim samochodem, duzo zarabial i wydawal. A najlepiej to wiecej
            niz ja.
            Otoz zarowno pani, jak ja jak rowniez moj sasiad jestesmy Polakami, nasze wizje
            tego co jest najwazniejsze i czym jest sprawiedliwosc znacznie sie jednak od
            siebie roznia. Jak wiec ma wygladac sprawiedliwosc dla wszystkich Polakow. Czy
            naprawde uwaza Pani ze jest ona mozliwa? Kto ma o tym decydowac? I za kogo?

            Przyznaje Pani racje ze koszta transformacji w Polsce byly ogromne. I ze nie
            wszyscy maja prawo byc zadowoleni. Czyz jednak biczujac sie i pietnujac
            wszystkich z ktorymi sie nie zgadzamy jako zlych patriotow nie czynimy zla?

            Nie przecze ze odeszlismy od idealow Solidarnosci. Ale blagam: niech pani
            jeszcze raz przeczyta te 21 postulatow i zastanowi sie czy przystaja one do
            nowej, skomplikowanej rzeczywistosci w ktorej dzis zyjemy?

            Z wyrazami szacunku

            Roman Stemerowicz
            • rakunica Re: Nie wiem 11.05.06, 20:56
              rmstemero napisał: (...)

              Wlasciwie Panskie poglady wcale nie roznia sie od moich. Wcale nie utozsamiam
              Polaka z katolikiem chociaz uogolniam czesto, bo wszak ok 80-90% spoleczenstwa
              za takich sie podaje - chociaz wiekszosci z nich nie mozna posadzic o postawy
              katolickie.

              Bronie Radia Maryja bo nie moge zniesc oszczerstw ponizej pasa roznych
              manipulantow i oszczercow wymagajacych tolerancji tylko dla siebie wbrew
              gloszonym haslom.

              JAko zwolennik
              > spolecznego pluralizmu i otwarcia na swiat wzdrygam sie przed utozsamiania
              > obywatela z Polakiem a Polaka z katolikiem. Chce kraju w ktorym kazdy, bez
              > wzgledu na wyznanie, swiatopoglad, kolor skory i pochodzenie spoleczne bedzie
              > mial takie same prawa i obowiazki, rowniez prawo do szacunku i obowiazek
              > czynienia dobra i krzewienia tolerancji.

              O to wlasnie chodzi - wiec jw. Najbardziej denerwuja mnie chwiejne
              koniunkturalne postawy tzw. autorytetow. Musze to oprotestowywac bo ogromnej
              wiekszosci z nich aureole na drucikach zsuwaja sie im ponizej pasa.

              Nie jestem wilkiem ludziom o odmiennych pogladach. Czesto sama sie myle.
              Staram sie zyc jednak w harmonii z tym co mi mowi sumienie. Od autorytetow
              wymagam zas jeszcze wiecej. Osoby publiczne musza podlegac krytyce inaczej
              zamieniaja sie w postacie sztuczne i nietykalne i wyobcowuja sie z otoczenia.
              Zaczynaja myslec o sobie, ze sa autorytetami. A to my mamy ich za takich uwazac
              - dobrowolnie i spontanicznie, pelni podziwu i pokory przed wielkoscia. Oni
              sami musza pozostac skromni i jakby z boku. Wielkich ludzi cechuje pokora wobec
              innych. Oni zyja czyms waznym, spelniaja swoje przeslanie, w ktore wierza i
              ktorego im nikt nie przeksztalci i znieksztalci za jakies tam paciorki
              materialne czy symboliczne w postaci medali, honorowania, skladania holdow.

              Jestem przecietnym czlowiekiem. Chcialabym jednak zeby ci, ktorych uwzalam za
              moich przewodnikow, wzory do nasladowania nie upadali tak nisko, ze nie moge im
              reki podac obecnie bo sie brzydze. Nie doczekalam sie od nich zadnych
              racjonalnych uzasadnien zmiany ich postaw. Moze oni poszli do przodu a ja sie
              zgubilam nie nadazajac? Niewykluczone. Jednak nie jestem odosobniona.
              Wypowiadajac sie we wlasnym imieniu na roznych forach robie to tez za innych,
              takze za tych ktorych nie stac na przyzwoity posilek i komputer. Co ciekawe -
              robie to czesto wbrew ich woli. Na roznych spotkaniach zdarzalo mi sie
              uslyszec: jakim prawem pani to mowi? Pani klamie, to jest pani subiektywne
              spojrzenie, nie ma pani prawa tak mowic. Wypraszano mnie z sali, ba - straszono
              policja jesli dobrowolnie nie wyjde. Nie wyszlam powolujac sie na wolnosc
              slowa. Pozostal mi niesmak i niechec do uczestniczenia w takich imprezach gdzie
              wszyscy klaszcza bo inni, ci wazniejsi zaczeli klaskac.

              Radia Maryja, jako glosu specyficznego i odmiennego od powszechnie obowiazujacej
              linii wiekszosci mediow, najzazarciej bronie wlasnie przed niektorymi
              katolikami. Takimi, ktorzy za zadne skarby nie chca zapoznac sie z tym, co to
              radio oferuje bo z gory wiedza, ze to odszczepienstwo, antysemityzm i
              nacjonalizm. Niewielu uznaje wielka role ewangelizacyjna i edukacyjna RM.
              Przeciez dla katolika to powinno byc wazne, najwazniejsze.

              Nie mozna nikogo zmusic do wiary w Boga czy w cokolwiek. Jednak uwazam, ze
              jesli czlowiek kieruje sie jakimis moralnymi zasadami w swoim zyciu - moga to
              byc przykazania boze lu zblizone do nich zasady postepowania prawnego - to
              wszystko jest w porzadku.

              Bez zasad, uznanych przez nasza cywilizacje za wciaz obowiazujace (prawda,
              honor, wspolczucie, dotrzymywanie slowa, solidnej pracy dla wspolnego dobra (w
              tym i swojego) powstrzymywanie sie od zlych uczynkow i lamania prawa - pewnie
              tych wazniejszych nie wyliczylam (spiesze sie) - kazda spolecznosc musi byc
              chora, niepowiazana ze soba, egoistyczna.

              Bronie tych zasad jako wzoru zdajac sobie sprawe z naszych ludzkich
              niedoskonalosci i bledow.

              Musze konczyc. Przepraszam za skroty myslowe.
              Pozdrawiam i dziekuje - nie wiem czy Pan to przeczyta bo pisal Pan kilka dni
              temu. Nie moglam znalezc moich kilku opinii.

              Anna Kozlowska


    • polonus9 Chapeau bas,panie Edelman.Precz z kurduplami i RM 05.05.06, 01:58
      • mg2005 p.Edelman - antydemokrata 08.05.06, 18:30
        - czce , aby premier 'ręcznie sterował' mediami (jak w komuniźmie) i zamknął RM.
        Jeśli p.Edelman uważa,że RM narusza prawo - niech poda je do sądu.
    • pethate Re: Marek Edelman wywołany przez Kaczyńskiego do 15.05.06, 14:57
      bylo kartoflisko mialo byc San Francisco a jest wysyPISko.
      Ci panowie pod przykrywka naprawy probuja ukryc swoja nieudolnosc
      w sprawowaniu wladzy.Jedyne co potrafia to tworzenie "komisji sledczych".
      W dniu, kiedy Gilowska odejdzie z rzadu nastapi poczatek agonii Pisu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka