woytek99 Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 13:52 Angole...luzik, przecież nic takiego się nie stało ;) chłopak się podszkoli i będzie dobrze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Lepiej wiedzieć niż widzieć 31.07.06, 14:03 "miał trudności z porozumieniem się z dyżurnym i nie widział, czego się od niego oczekuje" Zwłaszcza pisząc tekst po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
czeresniax Jest specjalna strona o polskich kierowcach w PL: 31.07.06, 14:04 czeresniaki.blox.pl - zdziwicie sie, jakie u nas sa sensacyjne wypadki Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 14:11 Oj, wszedzie sie zdaza. Po Goteborgu przez ponad miesiac jezdzila jako kierowca autobusu, jak najbardziej rodowita Szwedka (jesli to ma jakiekolwiek znaczenie), ktora nie tylko notorycznie sie gubila ("najzabawniej" bylo jak zaklinowala sie na malenkim rodzie, na ktore wjechala po pomyleniu zjazdow), opuszczala przystanki ale w koncu rozbila autobus (wbijajac sie pomiedzy inny autobus na petli, a sciane sklepu). Typowa "blondynka" za kierownica ;). I gazety o tym nie pisaly (pewnie napisaly by jakby to byla Polka ). Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: Na tle wojny Libanie, to bzdurna informacja 31.07.06, 14:18 Niech oni sami sobie dupę wożą i się odwalą od Polaków. Taka informacja jak ta, do szukanie dziury w całym i odciąganie uwagi od spraw naprawdę ważnych. Odpowiedz Link Zgłoś
syberia1 Dyżurny ruchu to ciapaty - dlatego nie mógł go zro 31.07.06, 14:27 zumieć - ludzie mają wielkie trudności ze zrozumieniem ich wymowy, i tyle. Co do kierowcy to linie zastępcze jeżdzą trasami maksymalnie zbliżonymi do trasy pociągu. Trasy te znacznie odbiegają od tras autobusów i stąd kłopoty - wcale się nie dziwię. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Dyżurny ruchu to ciapaty - dlatego nie mógł g 31.07.06, 14:40 na linii Piaseczno-Prażmów to norma! niby po polskiemu tu wszyscy gadają ale prawie codziennie trzeba tłumaczyć, gdzie przystanki są... :-/ to pewnie był mój kuzyn! on na busach wewtym londonie jeździ a z angielskiego..mówię państwu..noga straszna fenkjuwerymacz! Odpowiedz Link Zgłoś
adam1970as Re: w polsce PKS też takich ma 31.07.06, 14:38 Parę dobrych lat temu na trasie Nowa Sól - Gorzów Wielkopolski (około 140 km) kierowca PKS - polak - też nie znał trasy i kilku pasażerów mówiło mu jak ma jechać i jak trafić na przystanki PKS w poszczególnych miastach. No ubaw był po pachy z profesjonalizmu PKS. Pozdrawiam Adam Odpowiedz Link Zgłoś
lodzianin2 Anglicy tez duzo nie znaja 31.07.06, 14:47 Rozumiem ze kierowca powinien znac angielski na tyle zeby sie mogl porozumiec ale Anglicy to tez sa nie kumaci -wiem bo tam mieszkam i pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
olias Tobie wstyd? Nie Anglikom??? 31.07.06, 14:49 pomyśl. jesteś dyspozytorem w Polsce. masz sytuację awaryją. wyślesz obcokrajowca nie znajacego trasy? nie umiejącego dobrze języka (świeży absolwent anglista też potrzebuje czasu by zrozumieć ichniejsze szwargotanie, uwierz. Więc co robisz? raczej sam siądziesz za kierownicą albo obok tego Polaka ulokujesz swojego człowieka. Nie puscisz samochodu z pasażerami jak tamten dyspozytor. Nawet w Polsce nie puścisz Polaka na nową, nieznaną mu trasę. Najpierw pojedzie z kimś żeby tę trasę poznać. Anglia niech się wstydzi za brak ORGANIZACJI PRACY. Ale my? Za odwaznego człowieka który mimo wszystko ... dowiózł pasażerów. Odpowiedz Link Zgłoś
oyster8 Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 14:54 Wydaje mi się, że to jednak głównie wina pracodawców. Ktoś go przyjmował więc musiał wiedzieć jaka sobie radzi z językiem angielskim...Poza tym dlaczego puszczają faceta, który trasy nie zna. Założe się też, że nie jeden z Was zabłądził kiedyś na nowej trasie, mądrale. A poza tym ludzie skąd tyle złości i jadu w tych wszystkich postach, a może by tak trochę wyluzować? Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 15:36 kiedyś widziałem jak kierowca autobusu MPK jechał pod prąd. Nic w tym niezwykłego, po prostu kilka godzin wcześniej oddano do użytku drugi pas, a on o tym nie wiedział i zapewne był bardzo zestresowany gdy wszyscy trąbili dookoła. Ale to normalne i ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
trelemorele Daily Mail/ Mirror 31.07.06, 14:56 wczoraj w pubie czytalem smieszny artykul o "setkach" dzieci porzucanuych w Polsce przez "bezdusznych" rodzicow dolaczajacych do polskiej "diaspory" w UK... Popierwsze ten dziennik jest ekstremalnie anty imigrancki i najblizszym odpowiednikiem w PL bylby Nasz Dziennik. Czy mozna go w takim razie uznac za obiektywny? Odpowiedz Link Zgłoś
trelemorele Re: Daily Mail 31.07.06, 14:57 wczoraj w pubie czytalem smieszny artykul o "setkach" dzieci porzucanuych w Polsce przez "bezdusznych" rodzicow dolaczajacych do polskiej "diaspory" w UK... Popierwsze ten dziennik jest ekstremalnie anty imigrancki i najblizszym odpowiednikiem w PL bylby Nasz Dziennik. Czy mozna go w takim razie uznac za obiektywny? edit: to byl daily mail ;) Odpowiedz Link Zgłoś
erudyt To była "komunikacja zastępcza" a nie regularna 31.07.06, 14:57 Btw, piszą że kierowca "nie mógł się porozumieć" a zaraz potem że "pasażerka pokazywała mu drogę" Czyli jednak jakoś się porozumiewał! A w ogóle, to rodowity angielski kierowca, jeśli by nie znał okolicy - tak samo musiałby prosić o pomoc pasażerów! Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: To była "komunikacja zastępcza" a nie regular 31.07.06, 15:32 heh, przypomniało mi się jak jechałem kiedyś PKS-em, a tu autobus zboczył z drogi i podjechał na jakieś osiedle - po prostu znajomą wysadzić, mozna zatem powiedzieć, ze nawet jak są kurasy regularne to i tak pasażerowie czasami wskazują drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
olias jestem DUMNY z mojego rodaka 31.07.06, 14:59 nie zna trasy, zna słabo język angielski, jest w nieznanym mu kraju. Kuźwa! dał sobie radę. Dowiózł pasażerów na miejsce na czas na pewno! Franek Dolas II. Da sobie radę. Brawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fatso60347 Daily Mail to szmata 31.07.06, 15:15 Zajmuje sie glownie opisywaniem kto grzmoci jaka panienke posrod tzw Who is Who. Dla sfer nizszych ma atrakcje jak wyzej. popieram polskiego kierowce dowiozl bezpiecznie. Niechaj tylko kupi sobie co predzej SatNav, ja mam doskonale PDA za jedne 278 funtow i dojade z nimn wszedzie. Aha, niech ten kierowca nie da sie tylko wziac na labedzi spiew tej samej szmatlawej gazety: juz niedlugo beda oni szukac wsrod Polakow kandydatow do czarnych woreczkow w Libanie. Mysmy to juz przerabiali, w 1939r. Powtorki nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Daily Mail to szmata 31.07.06, 16:14 nawigator dobra rzecz, ale w autobusie musialbys miec specjalnie spreparowana mape z przystankami, cos takiego wprowadza ostatnio TomTom, wersja "do pracy". no i bezwzglednie zaktualizowana co do dnia, a to jest praktycznie niemozliwe. zeby daleko nie szukac, dzisiaj we wloskiej prowincji Cuneo, konkretnie w Mondovi' trafilem na "rondo bermudzkie", ktore nie dosc, ze wg calkiem "swiezej" mapy nie istnialo, to po przejechaniu go, jak sugerowal nawigator, "na wprost" calkowicie stracil orientacje, przekonany, ze jade przez szczere pole - za jakies 3 km sie odnalazl w sytuacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
fatso60347 Re: Daily Mail to szmata 31.07.06, 16:49 Italia to pewnie troche tabula rasa niczym nie przymierzajac Polska. Ja uzywam Co-Pilot australijskiego oraz belgijski Autoroute 66 czy jakos tak. Mam 2 PDA's (3-ci mi ukradli sprzed domu). Bez sat Nav jestem niczym slepiec. Bywaja problemy bo te maszynki nie lubia jak je zainstalowac na dwoch mini-kompach. Stad panika ostatnio bo mi sie jeden "zepsul"- swiadomy sabotaz australijskiej firmy. 3 tygodnie temu bladzilem w Wiedniu jak ten biedny kierowca w Birmingham. Dokupilem modul belgijski na cala Europke ale, niestety, dziala on w innym formacie. Swinie ci kapitalisci. pozdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja A ty znowu o tym samym 31.07.06, 15:11 Wyrzucasz z siebie ten antysemicki jad jakbyś miał syndrom Tourette'a. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: A ty znowu o tym samym 31.07.06, 15:40 to nie syndrom Tourette'a, tylko zwykly, choc najwyrazniej nieuleczalny pier.olec. swoja droga zawsze mnie zastanawia, dlaczego pisze "90%", a nie np. 99 albo i 100 - dla uwiarygodnienia tej bredni, czy taki dostal okolnik z centrali? Odpowiedz Link Zgłoś
qc You pay the peanuts you get the monkeys. 31.07.06, 15:37 Dziwne ze Brytyjczycy za cene taniej sily roboczej gotowi sa obnizyc standardy zycia spolecznego. Nowi przybysze moze i dobrze wyksztalceni ale jako obywatele to dno a ich cechy narodowe to juz kompletna dyskwalifikacja w kulturze anglosaskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
maly_rowerek Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 15:40 Zaraz afere robia! Niech tutaj przyjada, to jazda bez znajomosci jezyka, czy trasy, bedzie wrecz rozrywka. Jak dostana zje... za byle co lub szofer pojedzie na dwoch gazach, to dojada do wniosku, ze wlasciwie nic sie nie stalo, bo dojechali na czas, bez problemow :) Odpowiedz Link Zgłoś
w0man29 O Boże !!! ale afera !!!! 31.07.06, 15:49 zapraszamy anglików do pracy w Polsce .. Oni napewno w mig połapią się o co chodzi i odnajdą na polskich drogach .. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
w0man29 zakompleksieni angole udowadniają że oni 31.07.06, 15:51 u siebie znają drogę :))) a mimo to przegrywają konkurencję o pracę z Polakami .. Nie ma co .. geniusze z nich pierwszorzędni Odpowiedz Link Zgłoś
simpson.50 Re: zakompleksieni angole udowadniają że oni 31.07.06, 16:09 w0man29 napisała: > u siebie znają drogę :))) a mimo to przegrywają konkurencję o pracę z > Polakami .. > > Nie ma co .. geniusze z nich pierwszorzędni a ich niedorozwiniety belkotliwy jezyk opanowal caly swiat, narzucaja jego nauke, a sami ledwo sie dogadac moga miedzy soba. A mowia, ze to my lubimy narzucac cos komus i jestesmy nietolerancyjni. A z angolem sie nie dogadasz, bo on wymaga, zebys ty znal jezyk, a on nawet nie wie skad ty jestes, bo inteligencja mu zabrania spojrzenia na mepe. Przynajmniej mielismy tyle honoru, zeby nie kolonizowac australii i ameryki niszczac tubylcow. A terez wielkie mi panstwo wyroslo. q.ac Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante Widać, że redaktorzy "Gazety" autobusami nie 31.07.06, 16:02 jeżdżą. W Polsce to norma. Zarówno w MPK, jak i w PKS. Nowi kierowcy często nie znają trasy. To taka zbrodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztof70-36 Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 16:28 Jeżeli miałbym się wstydzić, to tylko twego poglądu na sprawę. Pewnie niewiele wiesz o pracy, stąd twój osąd kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 czy pasazerka smanta jones to murzynka 31.07.06, 16:47 z glebi czarnego ldadu ktora nie wie gdzie jest wc w london i sika przez okno do ogrodka???? Odpowiedz Link Zgłoś
waldekst Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 17:38 Czekamy na komentarz prof. Geremka dla Bild, Daily Mirror i innych swiezd Odpowiedz Link Zgłoś
dialysis Re: W.Brytania: Polski kierowca nie znał drogi 31.07.06, 17:43 Tez mi problem, ja kiedys jechalem z takim samym polskim kierowca, nocnym w Warszawie:-) Chlop zapomnial trasy i zaczal odwozic po kolei pasazerow prawie jak taryfa:-) Pamietam ze wtedy chyba niecale 2 h do domu wracalem (normalnie trwa to ok. pol godziny) :-) Odpowiedz Link Zgłoś