navaira
05.08.06, 10:21
Strasznie cyniczny tekst, po lekturze którego ma się wrażenie, że pozostaje
albo samobójstwo, albo położyć uszy po sobie i udać się do tej pracy przy
rozdawaniu ulotek (no bo przecież nie ma nadziei, a wszystkie protesty służą
tylko do wpisywania do CV). Spodziewam się, że autor odnalazłby się w SLD --
to takie ugrupowanie, które idzie do wyborów z programem lewicowym, a
realizuje program centroprawicowy, bo przecież te brednie o ideach, równości i
rozwoju to tylko kiełbasa wyborcza była, a teraz są realia i pokolenie JP2.