Dodaj do ulubionych

Bunt młodych? Byle z umiarem

05.08.06, 10:21
Strasznie cyniczny tekst, po lekturze którego ma się wrażenie, że pozostaje
albo samobójstwo, albo położyć uszy po sobie i udać się do tej pracy przy
rozdawaniu ulotek (no bo przecież nie ma nadziei, a wszystkie protesty służą
tylko do wpisywania do CV). Spodziewam się, że autor odnalazłby się w SLD --
to takie ugrupowanie, które idzie do wyborów z programem lewicowym, a
realizuje program centroprawicowy, bo przecież te brednie o ideach, równości i
rozwoju to tylko kiełbasa wyborcza była, a teraz są realia i pokolenie JP2.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 10:31
      Co do SLD to słuszne spostrzeżenie. Ale nie za to ich wyborcy pogonili...
      Wyborcy lubią jak ich oszukiwać, teraz postawili na Potwory i Spółkę :-)

      navaira napisał:

      > Strasznie cyniczny tekst, po lekturze którego ma się wrażenie, że pozostaje
      > albo samobójstwo, albo położyć uszy po sobie i udać się do tej pracy przy
      > rozdawaniu ulotek (no bo przecież nie ma nadziei, a wszystkie protesty służą
      > tylko do wpisywania do CV). Spodziewam się, że autor odnalazłby się w SLD --
      > to takie ugrupowanie, które idzie do wyborów z programem lewicowym, a
      > realizuje program centroprawicowy, bo przecież te brednie o ideach, równości i
      > rozwoju to tylko kiełbasa wyborcza była, a teraz są realia i pokolenie JP2.
      >
      • kronopio77 A ja nie chcę byc oszukiwany i traktowany przez 05.08.06, 14:41
        państwo jak debil. Chciałbym też, żeby nie narzucało mi ono żadnej ideologii, a
        w urzedach i ministerstwach siedzieli w miarę rozgarnięci, w miarę uczciwi i w
        miarę kompetentni ludzie. Czy to zbyt wiele???
        Buntowałem się przeciwko AWS (słabo, ale byłem wtedy bardzo młody), buntowałem
        się przeciwko SLD (mocniej), a teraz buntuję się przeciwko PiS, bo jest bardzo
        źle - gorzej niż kiedykolwiek. Czy musi być coraz gorzej?

        • nick3 Przeciw autorytaryzmowi w imię humanizmu. 05.08.06, 17:50
          Giertych jest symbolem czegoś, co jest o wiele szersze.

          Ale ponieważ świadomość potrzeby tego buntu jest jeszcze w społeczeństwie w
          powijakach, więc ludzi trzeba zbierać przeciwko najjaskrawszym symbolom
          opresji. Ludzi uświadamia praktyka, nie teoria.

          Walczyć należy przeciwko wizji konserwatywnej, nieodparcie ciążącej ku
          monopartii ("prawda i fałsz nie mogą mieć tych samych praw"). Należy walczyć w
          imię wartości demokracji europejskiej (pluralizmu, relatywizmu, opiekuńczości,
          samorządności).

          Dlaczego?

          Bo kultura, w której człowiek nie jest podejrzany, jest gościnna.

          Tyle "programu":)


          A Danielewski jest wypasionym na posadzie w GW narcystycznym cynikiem.

          Jego tekst zresztą nie trzyma się kupy (pod Radiem BiS właśnie byli
          przedstawiciele robotników, stanowili ok. połowę demonstracji. Łączenie marszów
          antygiertychowskich czy Parady Równości z lustracją to jakieś publicystyczne
          modzenie).

          Ma facet chyba nieczyste sumienie, że zamiast robić coś realnego przeciw
          ewidentnemu braniu Polski za pysk bierze ładną pensyjkę w Wyborczej.

          Przy takim ustawieniu się w życiu, to się można śmiać z "niedojrzałości
          buntowników", zarzucać im "pęd do kariery", a zarazem lęk przed "rozbijaniem
          szyb"!:))

          (Wszystko to wygląda mi na projekcję mentalności człowieka Wyborczej,
          tej "Partii Umiarkowanego Buntu w Granicach Prawa" (i dobrej płacy, do czego
          autor dziwnie często nawraca))

          Kpiny z protestu - w chwili, gdy krajowi coraz realniej zagraża marginalizacja
          kulturowa i zasklepienie się w ustroju autorytarnym - trącą sabotażem.
          • lonnol Temu krajowi "realnie zagraża" tylko twoja..... 05.08.06, 18:01
            Temu krajowi realnie zagraż tylko twoja niedojrzałość, oraz infantylizm tobie
            podobnych wychowańców GW (bądź jeszcze gorszych lewackich szmatławców
            ideologicznych). Uświadom sobie wreszcie, że twoje poglądy to nie "Racjonalne
            myślenie", a tylko jedna ze znanych ideologii. Nie są normalnością, w opozycji
            do aberracji. Są tylko jednym z rodzajów aberracji. I to tym najbardziej
            nienormalnym.
            • nick3 Dość już, fabryko konserwatywnej nowomowy!:) 05.08.06, 18:27
              Nie wiem, czy permanentna agresja obecna w języku prawicowej braci jest
              czymś "przyzwoitym" czy "nieprzyzwoitym" w twoim rozumieniu.

              Dokładnie z takich, nie z innych, czerpał poparcie - faszyzm.
          • gildarius Re: Przeciw autorytaryzmowi w imię humanizmu. 06.08.06, 01:17
            „Kpiny z protestu — w chwili, gdy krajowi coraz realniej zagraża marginalizacja
            kulturowa i zasklepienie się w ustroju autorytarnym — trącą sabotażem.”

            Łomatko! Toż pan Danielewski jest prawie kontrrewolucjonistą! ;-)
            • nick3 Re: Przeciw autorytaryzmowi w imię humanizmu. 06.08.06, 03:06
              Wszystko mi jedno, kim jest. (Jeśli jest kontrrewolucjonistą, możesz za niego
              dać na mszę za Ojczyznę. Na pewno przyjmą;)

              Mówię tylko, że ośmieszanie buntu (jak bardzo kulawy by on nie był) nie jest
              obecnie w Polsce dobrą robotą.

              Chyba, że Wyborcza chce przyciągnąć do grona swych czytelników niejaką
              mandarynę65 Powodzenia.

          • donq Re: Przeciw autorytaryzmowi w imię humanizmu. 10.08.06, 13:10
            > Walczyć należy przeciwko wizji konserwatywnej [...] w imię wartości
            > demokracji europejskiej (pluralizmu, relatywizmu, opiekuńczości,
            > samorządności).

            Jak na Boga mozna walczyc przeciw czemukolwiek w imie relatywizmu, nigdy nie
            pojme.

            Jesli ktos jest naprawde wypranym z pogladow relatywista, to nie moze przeciw
            niczemu walczyc, bo powinien sobie uswiadomic, ze kazdy potencjalny cel ataku
            jest przeciez rownie dobry jak wszystko inne na swiecie.

            Poniewaz walka w imie relatywizmu jest niemozliwa, nick3 oczywiscie pod tym
            haslem rozumie walke w imie wizji lewackiej (tzw. "eurokomunizm"). Warto to
            sobie uswiadomic zanim sie wlaczy w chor paplajacych o walce w imie
            relatywizmu, pluralizmu, obronie demokracji itp.

            DonQ
    • constantlyamazed Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 12:04
      Czuc tu frustracje z realiow, trudno powiedziec, czy to znak czasow, bo zawsze
      ktos sie buntuje i dobrze, ze tak dzieje. Kisiel powiedzial, ze nie dobrobyt
      jest celem, lecz dazenie do niego i chyba coraz wiecej ludzi chce do niego
      dazyc i ma odwage to robic, szkoda tylko ze tzw. panstwo im w tym wymyslnie
      nieraz przeszkadza. A zamet ideologiczny udziela sie chyba wiekszosci...
    • tzetze1 Przewodniczacy sądu?Maszyna sterowana numerycznie? 05.08.06, 12:12
      No a poza tym spox
      • marek.ditel bunt lewaków i tępaków przeciwko nie-lewakom 05.08.06, 12:23
        wyraźnie widać przeciwko buntują się młodzi anarchiści , lewacy, pseudo-lewacy
        i licealiści chcący być "trendy" i idący z prądem.
        Buntują się przeciwko nie-lewakom i nie-tępakom.
        Żal mi tych "buntowników" sterowanych przez grupkę lewackich żuli
        • cuauhtemoc Re: bunt lewaków i tępaków przeciwko nie-lewakom 05.08.06, 12:34
          a mi zal tych ktorzy generalizuja wszystko zeby leczyc swoje kompleksy
          ps. nie czuje sie anarchista, lewakiem a na pewno nie jestem licealista. No ale
          w twojej glowie wszystko wytlumaczy fakt, ze jestem pacyfista
          • myslak przeciw absurdowi! 05.08.06, 12:53
            Giertych stał się symbolem kafkowskiego absurdu, bylejakości władzy, braku
            perspektyw, prawa zmienianego od ręki i działającego wstecz.

            Niech sie buntują. Niech się uczą mówić nie. Po kolei KAżDEMU , kto będzie
            człowieka traktował jak mięso wyborcze i dawcę podatków.

            Stary jestem i tez mam dość !

            • zieleniak2004 ►►► Giertyrada SpieprzajDziada ◄◄◄ 05.08.06, 13:28
              Tu młodzi duchem starsi koledzy
              siedzą okrakiem na polskiej miedzy
              Wiemy że buntu pora nadchodzi
              Gdy nagle starzeć się będą młodzi

              Taka w historii już kolej rzeczy
              Więc młodych władza ma w stałej pieczy
              Że dzisiaj władza częstokroć w mediach
              Stąd na ich łamach taka komedia

              W tym buncie całym są też pułapki
              Wokół już krążą sępów tabuny
              Jak mediom niecnym nie podać łapki?
              I jak prowadzić mądrze te tłumy?

              Bunt ma olbrzymi sens jeśli z niego
              wyniknie chociaż trochę dobrego
              Jednak wypada powiedzieć prawdę:
              Kto się buntował, kto dbał o market...
        • phun bunt myslacych przeciw "przyzwoitemu" faszyzmowi 05.08.06, 19:19
          widze ze kolejny prawacki faszysta z MW pojawil sie na forum.

          www.racjonalista.pl
          www.lewica.pl
          www.partiapracy.pl
          • phun Re: bunt myslacych przeciw "przyzwoitemu" faszyzm 05.08.06, 19:26
            Oczywiscie "przyzwoite" jest tylko to co proponuje faszystowska konserwa
            polityczno medialna.

            www.racjonalista.pl
            www.lewica.pl
            www.partiapracy.pl
    • razorfan Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 12:52
      tekst moze i cyniczny ale moim zdaniem bardzo trafnie oddajacy rzeczywistosc
      przynajmniej na mojej uczelni a podejrzewam ze na innych jest niewiele lepiej.
      Te wszystkie organiacje i stowarzyszenia studenckie sa wlasnie pelne takich
      ludzi ktorzy jedynie robia to dla wpisu w CV i ewentualnie darmowego browaru
      jak sie uda gdzies wbic przez organizacje na jakas imprezke. Ja wcale nie
      twierdze ze to maje byc jakies oazy politycznych dyskusji na uniwerkach ale ci
      ludzi nie maja zadnych wyzszych celow w swojej dzialanosci. Dlatego przywodcami
      zadnych sensownych strajkow studenckich nigdy nie beda bo ani im w glowie takie
      pomysly. Pojda ewentualnie protestowac przeciwko Giertychowi bo tego wroga ktos
      im podpowiedzial i latwo to lykneli. Na wlasna refleksje ich nie stac bo
      wlasnie organizuja targi pracy albo inne zapadajace w ucho podczas rozmowy
      kwalifikacyjnej "eventy".
      Autor pisze o braku jakiegos szerszego pomyslu. A jaki to niby ma byc pomysl
      skoro wiekszosc studentow nie sili sie na wlasne poglady. Podlapuja co
      modniejsze watki z faktow albo z wprost jesli akurat im wpadnie w rece i
      chwytaja sie na te wszytskie slogany. Niby nie lubia Kaczorow ale jak ich
      spytac to za bardzo nie wiedza dlaczego bo tak w rzeczywistosci to chyba
      wszystko co maja im do zarzucenia pochodzi z dowcipow.
      Tak wiec poza Giertychem niech nikt sie nie obawia rewolucji mlodych. Nawet jak
      wyjdziemy na ulice to bez zadnego pomyslu i jedynie przeciw Giertychowi. Nie
      bedzie nawet slowa o straconych szansach na rozwoj, stypendiach dla mlodziezy,
      wspomaganiu nauki i szkolnictwa wyzszego, manipulacjach przy ordynacji,
      upolitycznieniu sluzby cywilnej, braku edukacji seksualnej itd. Na wybory tez
      jak zwykle mlodzi nie pojda.
      Jedyne niech sie czego wladza wystrzega to wprowadzenie platnych studiow. To
      dopiero wywolalo by lawine. Zreszta podobnie bylo we Francji gdzie cale te
      prostesty nie dotyczyly niczego wiecej niz falszywie pojmowanych interesow
      mlodziezy z czolowych uniwerkow ktora zazdroscila rodzicom buntu z 68 roku
      jednak stac ja bylo tylko na ochrone swoich przywilejow i nie bylo w tym zadnej
      glebszej refleksji.
    • critto beznadziejny artykul 05.08.06, 13:26
      bezndziejny, denny artykul, mieszajacy z blotem tych nielicznych Mlodych Ludzi,
      ktorzy chca cos w Polsce zmienic, nie chca sie godzic na ZŁO. Mlodych Polakow,
      ktorzy wzoruja sie na Mlodych (i nieco starszych) Amerykanach, dzialajacych w
      takich organizacjach jak np. ACLU (www.aclu.org) czy BureauCrash
      (bureaucrash.com), ktore maja liczne osiagniecia (przynajmniej ACLU, czyli
      Amerykanska Unia Swobod Obywatelskich, ang. American Civil Liberties Union).
      Ci Młodzi Polacy, którzy protestują przeciw Giertychowi, NIE GODZĄ SIĘ na
      stwierdzenia w rodzaju 'jest źle... ale co zrobisz?? nic nie zrobisz!'.
      A co do motywów działania w organizacjach
      • patyk-87 Re: beznadziejny artykul 05.08.06, 14:40
        Wydaje mi sie, ze nie zrozumieliscie artykulu. Misie-pysie moje drogie, wydaje
        mi sie, ze pan M. Danielewski (juz zapamietalem to nazwisko - przyda sie - juz
        oczyma duszy mojej zarywam laski na moje intelektualne rozwazania na temat
        buntowniczej impotencji mojej generacji) stawia dosc odwazna teze. Nie wiem czy
        ktos wczesniej juz ja postawil. Ja przynajmniej nigdy nie spotkalem sie z nia
        wczesniej. Chodzilo mi to tylko po glowie...dosc usilnie...jestesmy impotentami
        buntu. Nasza rewolucyjna zdolnosc wynosi 0. Ale bardzo chcemy. Czujemy moralne
        przyzwolenie, ba! przykazanie od naszych rodzicow. Na bunt. Byle madry. Byle
        szyby nie wybic. Byle w CV sie liczylo. To wlasnie to, o czym ten facet pisze!
        (juz mam z nim sie ochote na kawe wybrac. i wodki sie z nim napic) Te trywialne
        protesty przeciwko Giertychowi sa doskonalym przykladem na powszechna
        degrengolade intelektualna libido rewolucyjnego mlodego pokolenia. Nie stac nas
        chyba na prawdziwy bunt, bunt intelektulny nie tylko przeciwko - rowniez
        buntownicze wotum nieufnosci. Dlatego wlasnie Giertych. Wyglodniali lapiemy
        kazdy ochlap, do ktorego mozemy sie przyczepic. Bo nie szukamy sami. Sami nie
        myslimi. Zywimy sie strzepkami informacji w mediach. Takimi jak pomysly
        ministra edukacji. To wlasnie woda na mlyn naszego pseudo-buntu. BIS, Dolina
        Rospudy, Parada Wolności, Krwawy Romek - oto symbole młodzieżowego buntu.
        Żałosne? NIestety nie. Prawdziwe. I powszednie. Jak bułka grahamka.

        Ten artykuł to wołanie : bunt przeciwko Giertychowi to nie prawdziwy bunt - to
        bunt sztucznie wywołany. Pseudo-bunt. Bo przeciez buntowac sie trzeba. To tak
        jak z seksem. Z jednej strony seks - bunt prawdziwy, z drugiej anty-Giertych -
        masturbacja. Dzisiejsi buntownicy to nic innego jak oszaleli
        onaniści. "Aksjologiczny orgazm" i do domu.

        Zeby nie przedluzac, bo juz sie rozszalalem - wiem o co chodzi, sam tak czuje,
        rozumiem o czym mowisz, artykuł jest świetny!

        Pozdrawiam.
        • patyk-87 Re: beznadziejny artykul 05.08.06, 15:06
          i o kontakt autora artykulu prosze...jesli by kiedys chwile czasu mial. bo
          pogadalbym chetnie. patyk-87@o2.pl
          i jeszcze raz pozdrawiam:)
        • wikal Re: beznadziejny artykul 05.08.06, 22:10
          Bardzo trafna analiza. Ale by taką sporządzić, trzeba umieć czytać teksty ze
          zrozumieniem. A to rzadkość, co widać niestety również na tym forum. Artykuł
          jest bardzo cyniczny, ale to prawda, że obecna młodzież to byle jacy
          buntownicy. A najgorsze jest to, że władza o tym wie i dlatego traktuje naród
          niepoważnie, w ogóle się nim nie przejmuje, i robi co chce. PiS wie, że wygra
          wybory samorządowe, bo wiekszość Polaków w nich nie weźmie udziału i
          statystyznie wyjdzie na ich. Potem będzie parę niepoważnych buntów, a jeszcze
          później młodzież zajmie się swoim CV. No i pogadać na imprezach będzie o czym.
        • zzbbyy Re: beznadziejny artykul 08.08.06, 07:58
          Teza o wpisywaniu protestow do CV niezbyt wiarygodna - moim zdaniem to raczej
          chodzi o realna *potrzebe* zbuntowania sie. Od upadku komunizmu mlodziez ma z
          tym pewien problem - bo wlasciwie nie ma juz takiego wyrazistego symbolu zla
          przeciwko ktoremu mozna byloby sie zbuntowac. Wiec jak sie pojawil Giertych z
          Kaczynskimi to nareszcie pojawila sie nadzieja, ze moga zostac takim symbolem.
          Tak naprawde niewiele sie roznia od innych politykow, ale jak jest potrzeba to
          sie znajda wrogowie. Nareszcie mozna poprotestowac - poczuc wspolnote tlumu - a
          wiadomo, ze wspolny wrog laczy najlepiej.

          Nie twierdze, ze obecna wladza jest idealna - ale na pewno lepsza niz to co moze
          zaproponowac 'rewolucja' - chaos z ktorego ewentualnie moglaby powstac nowa
          wladza, ktora ewentualnie moglaby byc lepsza. Warto by tez sie przyjzec
          poczatkom tej histerii - z Rokita opowiadajacym o aresztowaniach nad ranem jak
          PiS nie chcialo mu dac MSW - wtedy myslalem, ze glupota tych wypowiedzi tylko go
          kompromituje, a tu prosze to bylo prawdziwie strategiczne posuniecie.
    • red.a.michnik Manipulacja 05.08.06, 14:42
      ten tekst to manipulacja emocjami - zreszta niezwykle udana czego potwierdzeniem sa komentarze na forum
    • pjpb Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 16:20
      trafny artykul i dobrze sie czyta
      de facto pomiedzy 'balcerowicz musi odejsc' i 'giertych musi odejsc' jedyna
      roznica jest wiek przecietnego protestujacego...
    • mark.parker Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 17:01
      Nie wiem, kim jest pan Danielewski, ale mogę z radością stwierdzić, że nie
      mieszkam w jednym kraju z takim półgłówkiem, który albo nie rozumie
      rzeczywistości, albo cynicznie szykuje sobie gdzieś jakąś ciepłą posadkę u
      noworządców.
      • blackscrew Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 17:23
        Brzmi jak:
        "Punk jest martwy stary to co kończysz to piwo..."
        Brednie totalne, punk żyje !
        Zapewne autor należy do LPR, albo MW. Nie wiedziałem, że gazeta potrafi pisać
        takie brednie. Może SLD, albo poprostu żona go zdradziła, szef olał, a on się
        poszedł upić.
        A może autor zrobił to specjalnie ?
        Będe protestował przeciwko Giertychowi, bo znam lepszych kandydatów na te
        stanowisko, kiedyś mogliśmy się poszczycić, świetną edukacją. A teraz co ?
        Chcecie przykładów, prosze:

        prof. dr hab. Henryk Samsonowicz polski historyk, profesor Uniwersytetu
        Warszawskiego, członek PAN. Autor 800 prac naukowych (większość z zakresu
        historii Polski), 16 książek i podręczników uniwersyteckich. Samsonowicz
        organizował i tworzył I olimpiadę historyczną. Należał do opozycji
        demokratycznej u schyłku PRL. Był ministrem edukacji, W 2002 za swoje dokonania
        Samsonowicz otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu im. Marii Curie-
        Skłodowskiej w Lublinie. Kiedy ujawniono okoliczności zbrodni w Jedwabnem,
        Samsonowicz zabrał głos w publicznej dyskusji, apelując o rozwagę i
        przywiązanie do faktów historycznych..

        Reformy naprawcze zapoczątkował pierwszy w III RP minister edukacji, Henryk
        Samsonowicz (1989-1991), który zdemontował socjalistyczny system oświatowy,
        zachęcając społeczeństwo do tworzenia szkół niepaństwowych (prywatnych,
        społecznych i wyznaniowych), preferując odejście władzy państwowej od
        centralistycznego formułowania kierunków polityki oświatowej, planów i
        programów nauczania, w tym powodując wyeliminowanie z programów szkolnych
        indoktrynacji politycznej i ideologicznej (usunięcie białych plam z
        podręczników do historii, języka polskiego czy wiedzy o społeczeństwie).

        W tym też okresie nastąpiło znaczne podwyższenie płac nauczycielskich do
        poziomu 103% średniej krajowej(dobry pracownik, to dobrze opłacany pracownik!),
        redukcja nadmiernego centralizmu i kontroli instytucji edukacyjnych w postaci
        likwidacji inspektoratów szkolnych, uwolnienie procesu kształcenia od
        narzucanych odgórnie programów nauczania i dyrektyw metodycznych na rzecz
        przyzwolenia nauczycielom nowatorom na wprowadzanie do szkół i klas innowacji
        oraz eksperymentów pedagogicznych, klas i programów autorskich. Kontynuował to
        do grudnia 1992 r...
        • panna_z_polskiego_dworku Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 17:28
          > Reformy naprawcze zapoczątkował pierwszy w III RP minister edukacji, Henryk
          > Samsonowicz (1989-1991), który zdemontował socjalistyczny system oświatowy,
          > zachęcając społeczeństwo do tworzenia szkół niepaństwowych (prywatnych,
          > społecznych i wyznaniowych), preferując odejście władzy państwowej od
          > centralistycznego formułowania kierunków polityki oświatowej, planów i
          > programów nauczania, w tym powodując wyeliminowanie z programów szkolnych
          > indoktrynacji politycznej i ideologicznej (usunięcie białych plam z
          > podręczników do historii, języka polskiego czy wiedzy o społeczeństwie).

          To wygląda nieźle.
      • friket Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 17:24
        Trafne to bardzo. I smutne. Tak jak w przypadku wielkiego jednoczenia się po
        śmierci papieża i osławionego pokolenia JPII, tak teraz bunt przeciwko
        Giertychowi jest po prostu trendy. Dostanę zaproszenie na wiec, to wpadnę. Bo
        mam blisko. Bo to fajne. Bo przecież tak robili przed nami i dzisiaj na to
        patrzymy z podziwą. Nasłuchamy się o roku 1968 i chcemy tak samo. Staniemy się
        cześcią historii i będzie co wnukom opowiadać...

        Oczywiście, jak wszedzie, znajdą się osoby, które autentycznie wierzą w to co
        robią. Ale tak jak w przypadku JPII, tak teraz, są w mniejszości.
        • nick3 Żądanie "autentyczności" protestu jest samobójcze 05.08.06, 18:06
          To prosty chwyt, którym można zdyskredytować każdą słuszną sprawę (tylko
          konsumpcji nie da się zdyskredytować w ten sposób, bo ona zawsze
          jest "autentyczna")!

          Ręczę ci, że nawet powstańcy warszawscy, gdyby mieli zastanawiać się, czy aby
          nie idą walczyć po to, by się spodobać swoim koleżankom, to by nigdy nie wyszli
          na żadne barykady!

          Stary, co ty w końcu chcesz? Obalić władzę neokonserwy, czy upewnić się w
          posiadaniu łaski uświęcającej?

          Może powinieneś iść do klasztoru a nie na demonstrację!?
          • gfunkallstars Re: Żądanie "autentyczności" protestu jest samobó 07.08.06, 19:52
            wyborna pointa :-)
    • mcgoo Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 17:18
      zycie jest cyniczne a nie ten tekst .. tekst jest jednym z lepszych jakie
      czytuje sie w GW. Moze czasami warto sie zastanowic nad soba ? Demokracja,
      praworzadnosc to cos wiecej niz srednio usprawiedliwiona nienawisc do Romana
      Giertycha .. no bo co on w sumie takiego zlego zrobil fatalnego ? w sumie i tak
      zrobil wiecej dobrego niz poprzedni ministrowie (min ta pani o ktorej co
      tydzien nie chcial pisac "Przekroj").
      Nie mozna miec ciastka i zjesc ciastka jednoczesnie - cena za ukierunkowanie
      musi byc "zdycscyplinowanie" czy jak tam chcecie sobie to nazwac (zamordyzm?).
      Moze czasami warto sprobowac wysluchac cudzych argumentow pomyslec odniesc do
      rzeczywistosci zamiast lykac ideologiczne wynurzenia wlasnych bozyszczy - w
      mysl slow Perfektu "hej prorocy moi z gniewnych lat - obrastacie w tluszcz"
      sprobujmy dostrzec co lepszego zaproponowali nam liberalni i lewicowi guru
      transformacji i skoro ich kierunek byl tak fantastyczny to dlaczego jest tak
      h..jowo(politycy ostrzegaja mafie jak w starachowicach, sluzba zdrowia
      dogorywa, szkola stala sie poczekalnia) jaki pomysl na lepsze zycie maja ci
      prorocy liberalnego socjalu - co oni moga nam zaoferowac - bo mi po 32 latach
      zycia nie oplaca sie czekac na cud - pozostaje glosowac na szalencow tylko oni
      maja szanse na zmiane .. uff no ti sie uzewnetrznilem :)
      • blackscrew Spiep** Wysłańcu Masonów 05.08.06, 17:25
        Brzmi jak:
        "Punk jest martwy stary to co kończysz to piwo..."
        Brednie totalne, punk żyje !
        Zapewne autor należy do LPR, albo MW. Nie wiedziałem, że gazeta potrafi pisać
        takie brednie. Może SLD, albo poprostu żona go zdradziła, szef olał, a on się
        poszedł upić.
        A może autor zrobił to specjalnie ?
        Będe protestował przeciwko Giertychowi, bo znam lepszych kandydatów na te
        stanowisko, kiedyś mogliśmy się poszczycić, świetną edukacją. A teraz co ?
        Chcecie przykładów, prosze:

        prof. dr hab. Henryk Samsonowicz polski historyk, profesor Uniwersytetu
        Warszawskiego, członek PAN. Autor 800 prac naukowych (większość z zakresu
        historii Polski), 16 książek i podręczników uniwersyteckich. Samsonowicz
        organizował i tworzył I olimpiadę historyczną. Należał do opozycji
        demokratycznej u schyłku PRL. Był ministrem edukacji, W 2002 za swoje dokonania
        Samsonowicz otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu im. Marii Curie-
        Skłodowskiej w Lublinie. Kiedy ujawniono okoliczności zbrodni w Jedwabnem,
        Samsonowicz zabrał głos w publicznej dyskusji, apelując o rozwagę i
        przywiązanie do faktów historycznych..

        Reformy naprawcze zapoczątkował pierwszy w III RP minister edukacji, Henryk
        Samsonowicz (1989-1991), który zdemontował socjalistyczny system oświatowy,
        zachęcając społeczeństwo do tworzenia szkół niepaństwowych (prywatnych,
        społecznych i wyznaniowych), preferując odejście władzy państwowej od
        centralistycznego formułowania kierunków polityki oświatowej, planów i
        programów nauczania, w tym powodując wyeliminowanie z programów szkolnych
        indoktrynacji politycznej i ideologicznej (usunięcie białych plam z
        podręczników do historii, języka polskiego czy wiedzy o społeczeństwie).

        W tym też okresie nastąpiło znaczne podwyższenie płac nauczycielskich do
        poziomu 103% średniej krajowej(dobry pracownik, to dobrze opłacany pracownik!),
        redukcja nadmiernego centralizmu i kontroli instytucji edukacyjnych w postaci
        likwidacji inspektoratów szkolnych, uwolnienie procesu kształcenia od
        narzucanych odgórnie programów nauczania i dyrektyw metodycznych na rzecz
        przyzwolenia nauczycielom nowatorom na wprowadzanie do szkół i klas innowacji
        oraz eksperymentów pedagogicznych, klas i programów autorskich. Kontynuował to
        do grudnia 1992 r...
        • friket Re: Spiep** Wysłańcu Masonów 05.08.06, 17:35
          Giertych jest buntu wart. Pytanie tylko jaka częśc buntujących się wie dlaczego
          i czy jesteśmy zdolni do wyjścia poza ten jeden, konkretny przypadek.
    • jume Brawo! doskonały tekst 05.08.06, 17:34
      Kwintesencja. Uwypukla problemy toczące dzisiejszą polską młodzież - widze to
      dookoła siebie, brawo
      • mark.parker Re: Brawo! doskonały tekst 06.08.06, 14:37
        jume napisał:

        > Kwintesencja. Uwypukla problemy toczące dzisiejszą polską młodzież - widze to
        > dookoła siebie, brawo

        Widzisz dookoła siebie? Z tymi klapkami na oczach?
    • lonnol Nie można być zwyczajnie P.R.Z.Y.Z.W.O.I.T.Y.M ? 05.08.06, 17:43
      Nie, co to, to nie ! Ja jestem taki wspaniały, wielki i genialny, że nie mogę
      być po prostu przyzwoitym człowiekiem. Nie usatysfakcjonuje mnie bycie
      pracowitym lekarzem, prawnikiem, inżynierem, nauczycielem. Nie mogę być tylko
      dobrym rzemieślnikiem, dążącym latami do mistrzostwa, zyskującym z czasem
      szacunek współpracowników i wdzięczność klienów. Choćby za 1500 zł miesięcznie
      na początek. Jestem za dobry, żeby ludzko traktować innych. Chcę płacić jak
      najmniej za usług innych, oczekując jednocześnie, że inni będą płacić krocie za
      moje usługi. Bo przecież ja jestem taki, do cholery, wyjątkowy. A wszystkiemu
      winni są wąsacze, którzy ustawili się dzięki znajomościom.
      Uczciwe, pożyteczne życie poświęcone pracy, urozmaicane rozrywkami
      kulturalnymi, czy hobby, to dla mnie za mało. Nie mam szczegónych talentów,
      jestem jednym z miliona, ale potrzeby mam jak gwiazda rock'n'rolla. Chcę
      deszczu pieniędzy, dziwek, rozrywki 24 h na dobę i sztuki z CSW. Buntu na cudzy
      koszt i porozbijanych (cudzych) szyb. Co mi tam szyby w Ministerstwie, emerytki
      inni frajerzy płacący podatki kupią przecież nowe. Będę szczekał na tego kogo
      wskażą mi GWniane "ałtorytety". Będę w awangardzie walki o wyzwolenia z jarzma
      przyzwoitości i poczciwości!

      To jest wasz problem, wychowańcy gazeciarscy. Nie rozumiecie, że bunt '68 roku
      był tylko przejawem gó..arskiego rozpieszczenia mieszczańskich bachorów, który
      należało zdusić przy pomocy policji i dożywotniego zakazu wstępu na
      uniwersytety publiczne dla koryfeuszy szczeniackich band. Daliście sobie
      wmówić, że to co było ostrym objawem choroby społeczeństwa zachodu, było
      przejawem jego sił witalnych. Tzw. "bunt młodych" nie jest żadnym imperatywem,
      a tylko dowodem degrengolandy przeżartej i znudzonej społeczności. Źródłem
      frustracji autora komentowanych przez nas onanistycznych stękań, jest
      zaskoczenie, że "bunt" też, jak milion innych zabawek, temu społeczeństwu się
      znudził.
      Panie autor, przecież tych "buntów" już nikt od lat '70tych XX wieku poważnie
      nie traktuje. Obejrzyj sobie "easy ridera", człowieku.
      I wróć do pracy dla siebie, a przede wszystkim dla innych.
      • nick3 "Przyzwoici" wybrali Hitlera... 05.08.06, 17:56
        ...a przynajmniej pogardzali głosami antynazistowskiego sprzeciwu.

        Czytając ciebie zresztą podejrzewam, że "przyzwoitość" w twojej wersji
        poparłaby "patriotyzm" i "porządek".

        Wiesz, wtedy jeszcze nie było ustalone, że Hitler to "zbrodniarz", a robić
        hajhitla to "nieprzyzwoicie"...

        "Najprzyzwoitsi" - robili:)
        • lonnol Opowiadasz brednie -Hitlera wybrali rewolucjoniści 05.08.06, 18:06
          Człowieku, poczytaj trochę źródła. HItler i naziści dochodzili do władzy
          porywając młodzież hasłami o likwidacji starego, XIX wiecznego porządku,
          demokratycznej zgnilizny, walki o NOWE Niemcy. Jesteś ignorantem tak w zakresie
          wiedzy o historii, jak i ideologii. Otwórz oczy przestań czytać leawckie
          śmiecie, bo nawet historii się z nich nie nauczysz.
          Przyzwoitość to było najczęściej ostatnia psychiczna bariera chroniąca
          nieliczne wyjątki przed włączeniem się w motłoch, który szedł z pochodniami
          popierać Fuhrera. A dziś idzie pluć na Giertycha.
          Poczytaj wspomnienia Niemców z lat 30 tych
          • nick3 O, nie! Wybrali go spragnieni ładu normalsi:) 05.08.06, 18:19
            Właśnie czytałem wspomnienia:) Więc wiem, o czym mówię:) A ty czytałeś, czy
            tylko gadasz? Bo to bardzo pouczająca lektura! Wszystko jak dziś w Polsce!

            Etykietując wszystko, co mogłoby cię skłonić do myślenia, mianem "lewackiego"
            tkwisz zresztą dokładnie w nazistowskiej kliszy językowej z lat 30-tych!
            Poczytaj!

            O tym czy jestem ignorantem nic nie wiesz, więc

            Nie, nie "motłoch" szedł z pochodniami popierać Hitlera. Generalnie
            szli "patrioci", którym dopiekła "moralna degrengolada" i "bezideowość"
            demokracji. M. in. szacowne arystokratki zrzeszone w klubie "Kolubu Damen".

            Chcieli cnoty, dyscypliny i poświęcenia. Dziewczynek w strojach ludowych,
            patriotycznych pieśni w radiu, narodowego charakteru widocznego w sferze
            publicznej, przyzwoitego zachowania kobiet, pracy dla rodaków pozbawionych jej
            bez własnej winy, oraz prostej, schludnej mody.

            Myślący, a nie "przyzwoici" stawali się przeciwnikami systemu.
            • phun Re: O, nie! Wybrali go spragnieni ładu normalsi:) 05.08.06, 19:16
              dokaldnie konserwatysci i faszsysci zawsze walcza ze spoleczenstwem w imie
              przyzwoitosci, to ich cecha wspolna.
              • lonnol Głuptaku metkowanie rzeczywistości nic nie zmieni 05.08.06, 19:41
                Tak, tak faszysta, młodzież wszechpolska itd, itp. Mam nadzieje, że jesteś
                tylko licealistą, któy nasłuchał się CKD i któemu głowa paruje od buntowniczych
                banałów skrojonych na miarę mieszczańskich synków. Bo jeśli jesteś już dorosły,
                to nie ma dla ciebie nadziei. Bo nie ma nadziei dla człowieka, który myli
                przyzwoitość z faszyzmem. Przyzwoitość, to codzienna uczciwa praca dla innych,
                szacunek dla siebie i innych. A w dzisiejszej rzeczywistości to także ciężki
                znój znoszenia szczekających zewsząd rewolucjonistów, proprawiczy i
                uszcześliwiaczy ludzkości, którzy zawsze lepiej wiedzą co jest rozsądne,
                postępowe i czego chce lud. Piekielne zastępy uszczęśliwiaczy rozpuszczone po
                świecie za czasów rewolucji francuskiej zniszczyły znaczenie słowa "honor"
                wychowując pokolenia pół-zwierząt dbających tylko o brzuch i rozporek. A po 68
                roku zaczeły niszczyć także etos codziennej, uczciwiej i przyzwoitej pracy.
                Chcesz wiedzieć co to znaczy przyzwoitość. Zapytaj Herberta i te miliony ludzi
                wysłanych przez podobnych tobie uszcześliwiaczy do GUŁagów.
                Ale ty nie zapytasz. Nie tylko dlatego, że duchy i nieżyjącym takim jak ty
                nigdy nic nie mówią. Ty nie zapytasz, bo ty zawsze wiesz lepiej. Idź z Bogiem.
                I nie wracaj.
                • phun Re: Głuptaku metkowanie rzeczywistości nic nie zm 05.08.06, 21:10
                  Jestes demagogiem czy cynicznym beneficjentem obecnego stanu zeczy a moze jedno
                  i drugie to nie wykluczone taka postawa jaka twoja zawsze dominowala w PL
                  w ktorej system feudalny byl maluczkim wpjanu zanim jeszcze sie narodzili, a
                  potem konsekwentnie utrwalany przez system cynicznej propagandy.

                  > postępowe i czego chce lud. Piekielne zastępy uszczęśliwiaczy rozpuszczone po
                  > świecie za czasów rewolucji francuskiej zniszczyły znaczenie słowa "honor"
                  > wychowując pokolenia pół-zwierząt dbających tylko o brzuch i rozporek. A po 68
                  > roku zaczeły niszczyć także etos codziennej, uczciwiej i przyzwoitej pracy.

                  wpropst przeciwnie dzieki postepowi nie zas kapitalizmowi mamy demokracje i
                  spoleczenstow obywatelskie to dzieki rewolucji francuskiej zawdzieczmy
                  postepujaca emancypacje spoleczna, oczywiscie postep niesie ze soba reakcje
                  ktorej jestes obrazem reakcje bardzo nieracjonalna i pozbawiana moralnego prawa
                  do tego by cos nazucic poza chyba tylka slepa sila.

                  A po 68
                  > roku zaczeły niszczyć także etos codziennej, uczciwiej i przyzwoitej pracy.

                  akurat jakos tego nie zauwazylem chyba ze za owy etos uwazasz bicie w ciemni:
                  Komputery, Internet, Wspolczesna medycyna, Odkrycia wspolczesnej fizyki to nie
                  sa dziela gnusnych konserwatystow lecz naukowcow o czesto mocno lewicujacych
                  pogladach.

                  www.racjonalista.pl
                  www.lewica.pl
                  www.partiapracy.pl
                • nick3 "Przyzwoitość" bywa sloganem ideologii porządku. 05.08.06, 21:24
                  To piękne słowo jest warte, aby je zachować w słowniku.

                  Niestety, co widać z twoich postów, jest bardzo podatne na faszyzującą
                  manipulację ideologiczną.

                  Jakże łatwo zaczyna znaczyć konformizm wobec społecznych norm i konwencjonalnej
                  moralności.
                  I potępianie tych, których społeczeństwo potępia: komunistów, Żydów,
                  homoseksualistów.

                  (Przecież wiadomo, że Żydzi nie są przyzwoitymi ludźmi. No, "znałem jednego
                  Żyda i był on przyzwoitym człowiekiem":)

                  Jeśli twoja nienawiść do ludzi niezapatrzonych ślepo w wartości systemu
                  ("lewaków"), daje się pogodzić z tą twoją "przyzwoitością", to ja leję na
                  taką "przyzwoitość"!

                  Mówiąć szczerze, to jak sobie "przyzwoitość" wyobrażasz bardzo przypomina hasło
                  petainowskiej Francji (i LPR-u:), które zastąpiły "Wolność, Równość i
                  Braterstwo" (Coś ta hitlerowska "lewica" nie lubiła Rewolucji Francuskiej. Ach,
                  ci lewacy, ciągle się między sobą żrą!:))

                  To hasło kolaboracyjnego reżimu Francji brzmiało: "Praca, Rodzina, Ojczyzna".

                  To jest ta twoja "przyzwoitość".


                  Ja przez przyzwoitość rozumiem nie deptanie godności słabszych.

                  Dlatego dodaję przymiotnik: "ludzka przyzwoitość".
      • mark.parker Re: Nie można być zwyczajnie P.R.Z.Y.Z.W.O.I.T.Y. 06.08.06, 14:41
        lonnol napisała:
        > To jest wasz problem, wychowańcy gazeciarscy. Nie rozumiecie, że bunt '68 roku
        > był tylko przejawem gó..arskiego rozpieszczenia mieszczańskich bachorów, który
        > należało zdusić przy pomocy policji i dożywotniego zakazu wstępu na
        > uniwersytety publiczne dla koryfeuszy szczeniackich band. Daliście sobie
        > wmówić, że to co było ostrym objawem choroby społeczeństwa zachodu, było
        > przejawem jego sił witalnych. Tzw. "bunt młodych" nie jest żadnym imperatywem,
        > a tylko dowodem degrengolandy przeżartej i znudzonej społeczności. Źródłem
        > frustracji autora komentowanych przez nas onanistycznych stękań, jest
        > zaskoczenie, że "bunt" też, jak milion innych zabawek, temu społeczeństwu się
        > znudził.
        > Panie autor, przecież tych "buntów" już nikt od lat '70tych XX wieku poważnie
        > nie traktuje. Obejrzyj sobie "easy ridera", człowieku.
        > I wróć do pracy dla siebie, a przede wszystkim dla innych.

        O, tow. Moczar zmartwychwstał, Hosanna!
    • axial_force Czyż to nie Big Cyc sto lat temu 05.08.06, 18:02
      śpiewał w "Z gitarą wśród zwierząt"...

      Tu nie będzie rewolucji
      Tu zaległy barykady
      Ideały buntowników
      Są schowane do szuflady

      Znudził nam się bunt zwyczjanie i już. Buntowali się wszyscy nasi przodkowie,
      krew przelewali i wnętrzności wypruwali, a w rezultacie i tak nie wiele z tego
      wyszło.

      Teraz gdy przeciwnik nie jest tak wyrazisty jak w czasach naszych dziadów i nie
      wiadomo już kto swój, a kto obcy lepiej nie ryzykować i skoncentrować się na
      zawartości swojego portfela.

      I myślę, że to dobrze. To jedyna droga do tego aby kiedyś za 20 lat Polska z
      N-tej Rzeczpospolitej stała się w końcu normalnym krajem zamożnych ludzi.

      pozdrawiam serdecznie
      • nick3 Re: Czyż to nie Big Cyc sto lat temu 05.08.06, 18:36
        Tu nie chodzi o bunt dla buntu.

        Tu chodzi o konkretny protest polityczny, bo w kraju dzieje się źle.

        I to "istotnie" źle, a nie "jak zawsze" źle.
        • phun Potrzebujemy Nowej Lewicy nie z SLD - natychmiast 05.08.06, 19:10
          chyba ze nowa lewica zinfiltruje SLD i przejmie jej struktury wladzy, a wtedy
          wypieprzy sie pseudolewice Millera Olejniczaka Kwacha i Piechoty na smietnik.

          www.racjonalista.pl
          • natretna Re: Potrzebujemy Nowej Lewicy nie z SLD - natychm 05.08.06, 19:53
            Pierwszy tekst na GW ktory mnie porwał, przynajmniej czesc tekstu. Gratuluje
            • chabergebertwilker tez mnie porwal, oby byl proroczy... 05.08.06, 21:00
              Takich rewolucjonistow, bez zebow, nam w Polsce trzeba. Takich co sobie
              uszczkna doplate do komunikacji miejskiej, czy spala lalke jak dzikusy na
              Haiti. I nic wiecej. Autorytet, tradycja i kosciol- nadal beda panowac,
              rewolucyjno-barbarzynskie wrzenie bedzie mialo swoj wentyl w kilku obrzedach
              przed MENem, a pozostaly gazy beda sie ulatniac na lamach Wyborczej.. Amen!
    • oblozniechory irytujące 05.08.06, 22:09
      takie teksty są na maxa irytujące. łatwo ciągle paplać że dziś młodzi nic nie
      mogą zrobić a jak robią to z nudy albo z wyrachowania. proszę....intelektualna
      kalka nic więcej. autor poszedł na łatwiznę i tyle
    • mandaryna65 hehe... fajny tekścik! Super, jak na Wyborczą! 05.08.06, 23:26

      tygrysy to lubią!
    • gdabski Re: Bunt młodych? Byle z umiarem 05.08.06, 23:34
      "chociaż nic żeś pan jeszcze nie zrobił"

      Jak to nie!!! A te dziesiątki nieprzemyślanych propozycji, od których
      przyszłoroczny maturzysta ze słabszym sercem mógłby wylądować w szpitalu?
      Giertych, bój się Boga!

      /Gdabski
      • tad9 "GW" podpuszcza, a.... 06.08.06, 16:30
        ... ludzie się nabierają. Ciekaw jestem ilu młodych durnów się "zbuntuje" w
        obronie szwajcarskich kont i dobrego życia postkomunistycznych oligarchów.
        • kataryna.kataryna Re: "GW" podpuszcza, a.... 06.08.06, 19:10
          tad9 napisał:

          > ... ludzie się nabierają. Ciekaw jestem ilu młodych durnów się "zbuntuje" w
          > obronie szwajcarskich kont i dobrego życia postkomunistycznych oligarchów.



          Obawiam się, że sporo. Zwłaszcza jak się taki bunt odpowiednio wylansuje.
          • tad9 Re: "GW" podpuszcza, a.... 06.08.06, 20:06
            kataryna.kataryna napisała:


            > Obawiam się, że sporo. Zwłaszcza jak się taki bunt odpowiednio wylansuje.


            Ano zobaczymy, tak czy owak obserwowanie jak zagrożona poskomuna organizuje
            "spontaniczny bunt młodzieży" to zajęcie fascynujące. Mam wrażenie, że autorowi
            tego tekstu starsi koledzy z "GW" podsunęli na wzór "O młodszym bracie, pamflet"
            Żółkiewskiego z 1946 roku, ale to może tylko wrażenia.
            • nick3 byczo jest być "zmanipulowanym", uwierzcie!:) 06.08.06, 20:29
              To, co gadacie o "obronie kont oligarchów" to klasyka gatunku faszystowskiej
              propagandy.


              Kto sprzeciwiał się faszyzmowi, ten przeszkadzał likwidacji "niebotycznej
              korupcji przeżerającej kraj" oraz oczywiście działał "manipulowany przez Żydów".

              W końcu ludzie wybrali faszyzm, bo-korupcja-była-już-nie-do-zniesienia.

              Tak więc widzicie, że prochu nie wymyślicie:)

              Dla was coś takiego jak obrona demokracji może być tylko hasłem dla nabrania
              frajerów. (Konserwy myślą tylko w kategoriach kto-kogo. "Najważniejszy jest
              człowiek". "Abstraktów" - takich jak demokracja, czy państwo prawa - nie
              rozumieją.)
              • tad9 Re: byczo jest być "zmanipulowanym", uwierzcie!:) 06.08.06, 20:35
                nick3 napisał:

                > To, co gadacie o "obronie kont oligarchów" to klasyka gatunku faszystowskiej
                > propagandy.

                Jasne. Trzeba wierzyć, w "spontaniczność" nakręcanego przez "GW" "buntu
                młodzieży", bo inaczej - jesteś faszystą!
                • razorfan Re: byczo jest być "zmanipulowanym", uwierzcie!:) 07.08.06, 14:06
                  Dlaczego twoim zdaniem ten bunt nie ma zadnych podstaw i wynika jedynie ze
                  spisku GW? Nie wiem czy jestes mlody ale jesli tak to wyjdz ze swojego
                  srodowiska i rozejrzyl sie wsrod innych mlodych ludzi albo poczytaj rozklad
                  wynikow wyborow. Mlodzi ludzie zdecydowanie nie popierali rzadzacych partii i
                  gdyby poszli na wybory tak masowo jak emeryci to wynik bylby inny. Podobnie
                  badania wskazuja ze mlodzi ludzie bardzo krytycznie oceniaja dzialania obecnie
                  rzadzacych i perpektywy dla Polski. W kwestii obyczajowej rowniez wyznaja
                  zupelnie przeciwne poglady od tych gloszonych przez narodowo-ludowa koalicje.
                  To ze u nas sie mowi o pokoleniu JPII wynika z faktu iz jest to jedyna w miare
                  zintegrowana i widoczna grupa mlodziezy. Biora udzial w tych spotkaniach pod
                  brama ryba, jezdza do Kolonii itp ale stanowia oni znikoma czesc mlodziezy.
                  Pozostali sa po prostu bardzo zroznicowani i leniwi dlatego niechetni do
                  udzialu w jakichkolwiek zgromadzeniach.
                  W Polsce jednak narasta pole do rewolucji obyczajowej. Stanie sie cos podobnego
                  jak w Hiszpanii. Lata ucisku i upowszechnienia sie sztywnej moralnej doktryny
                  obyczajowej lansowanej przez kosciol i frankistow doprowadzily po latach do
                  wybuchu liberalnej rewolucji i teraz maja oni homoseksualne sluby. U nas bedzie
                  podobnie a rzady PiS i o.Rydzyka podzialaja jak katalizator tego buntu.
                  Jedyne co mnie martwi to ze obecna mlodziez na pewno do tego nie doprowadzi o
                  czym napisalem w poscie powyzej a jesli tak to w bardzo splyconym wymiarze np.
                  w odniesieniu do Giertycha. Minie pewnie jeszcze kilka ladnych lat i
                  szczesliwych rzadow oswieconych konserwatywnych socjalistow.
                  • tad9 Re: byczo jest być "zmanipulowanym", uwierzcie!:) 10.08.06, 16:31
                    razorfan napisał:

                    > Dlaczego twoim zdaniem ten bunt nie ma zadnych podstaw i wynika jedynie ze
                    > spisku GW?

                    Co to znaczy "wyłącznie"? JAKIŚ potencjał do "buntu studentów" istnieje zawsze,
                    chodzi o to, co się wokół tego potencjału dzieje. W tej chwili sytuacja wygląda
                    tak: wpływowe środowska usiłują wyprowadzić studentów na ulice. Potencjalni
                    "buntownicy" dostają wyraźne przyzwolenie na "bunt" ze strony części elit.
                    Pytanie brzmi: czy BEZ tego podpuszczania do "buntu" by doszło,czy nie. Moim
                    zdaniem - nie. A poza tym "bunt" zapowiadany na 4 miesiące z góry i obgadywany
                    na łamach największego dziennika w kraju trudno mi - wybacz - uznać za
                    "spontaniczny".

                    > Nie wiem czy jestes mlody ale jesli tak to wyjdz ze swojego
                    > srodowiska i rozejrzyl sie wsrod innych mlodych ludzi albo poczytaj rozklad
                    > wynikow wyborow. Mlodzi ludzie zdecydowanie nie popierali rzadzacych partii i
                    > gdyby poszli na wybory tak masowo jak emeryci to wynik bylby inny. Podobnie
                    > badania wskazuja ze mlodzi ludzie bardzo krytycznie oceniaja dzialania obecnie
                    > rzadzacych i perpektywy dla Polski.


                    Młodzi ludzie ZAWSZE "bardzo krytycznie oceniają obecnie rządzących i
                    perspektywy". Czy możesz pokazać mi jakiś układ rządzący po 1989, który nie był
                    "krytycznie oceniany" przez młodych?

                    > W kwestii obyczajowej rowniez wyznaja
                    > zupelnie przeciwne poglady od tych gloszonych przez narodowo-ludowa koalicje.

                    A cóż im narzuca ta rządząca koalicja?


                    > W Polsce jednak narasta pole do rewolucji obyczajowej. Stanie sie cos
                    >podobnego jak w Hiszpanii.

                    Ciekawe porównanie, bo w Hiszpanii nie doszło do żadnej "rewolucji obyczajowej".
                    Zmiany wprowadzone zostały ODGÓRNIE przez lewicę, która doszła do władzy w
                    skutek przełomu politycznego będącego efektem zamachów terrorystycznych w
                    Madrycie. Według dość zgodnej opinii komentatorów, gdyby nie zamachy - prawica
                    wygrałaby wybory. Być może doczekamy się jakiegoś własnego "Madrytu". Oligarchii
                    postkomunistycznej bardzo by się przydał...
                    • razorfan Re: byczo jest być "zmanipulowanym", uwierzcie!:) 17.08.06, 13:11
                      Jakis potencjal. Moim zdaniem ten jakis potencjal w ostatnich latach rosnie.
                      Nie chodzi tu wylacznie o ostatnie rzady PiS bo to krotki okres. Degrengolada
                      SLD, kryzys gospodarczy i bezrobocie jako pierwsze wkurzyly mlodych. Gdyby nie
                      wejscie do UE i mozliwosc wyjazdu to bunt ten wybuchlby juz przed wyborami.
                      Zamist tego mielismy bunt starych i ludzi z mniejszych miasteczek (ktorzy
                      glosowali na obecna koalicje) jednak ten wybor jest sprzeczny z pogladami
                      obecnej mlodziezy (czego dowodza badania na temat rozkladu glosow).
                      Masz dziwne poglady na bunt. Nie potrzebuje on zadnego przyzwolenia. Wrecz
                      przeciwnie. To czego potrzebuje to przywodcy. Tego obecnie brakuje i dlatego
                      bunt nie wybuchnie przez dlugi czas. Wsrod samych mlodych przywodcy sa
                      zorientowani na "wpisy w CV" a pomysly PO ze oni taki bunt pociagna to zarty.
                      Gazeta nie wywoluje tego buntu bo jedyne co moze zrobic to napisac ze potencjal
                      jest duzy i tyle. Ja nie musze tego czytac w GW od 4 miesiecy bo widze to juz
                      od bardzo dawna w rozmowach ze znajomymi. A nowa wladza zadzialala jako
                      katalizator kierujac sie przeslankami calkowicie sprzecznymi z pogladami
                      wiekszosci mlodziezy (a juz na pewno studentow).
                      > Młodzi ludzie ZAWSZE "bardzo krytycznie oceniają obecnie rządzących i
                      > perspektywy". Czy możesz pokazać mi jakiś układ rządzący po 1989, który nie
                      był
                      > "krytycznie oceniany" przez młodych?
                      Masz racje bo to tej pory mlodzi a juz w szczegolnosci wyksztalceni zawsze
                      przegrywali wybory bo Polska rzadza niemal wylacznie szamani zdolni pociagnac
                      za soba Polske B i C itd. Jednak obecna wladza dorzucila do bledow poprzedniej
                      kilka nowych elementow: kompormitacje kraju zagranica, forowanie standardow
                      moralnych sprzecznych z pogladami mlodych, niewiara w wolny rynek itd.
                      > A cóż im narzuca ta rządząca koalicja?
                      Polska to wolny kraj i epatowanie zagrozeniem faszyzmem to moim zdaniem glupota
                      bo takiego zagrozenia nie ma. Chodzi o cos innego o klimat i kierunek w jakim
                      nasz kraj ma zmierzac. Chodzi o ksenofobiczna forme patriotyzmu rodem z 19
                      wieku, zasciankowa forme religii a zatem i obyczajow ktore sa wypisane na
                      sztandarach IV rp. Do tej pory ten klimat doprowadzil do tego ze konczylem
                      liceum w XXI wieku i nie mialem 1 godziny wychowania seksualnego w czasie
                      swojej edukacji. Jasne ze obecnie dzieciaki i tak daja sobie rade ale niektorzy
                      nadrobili te braki po tym jak zaczeli wychowywac dziecko. Taki klimat w Polsce
                      jest od dawna jednak obecnie przekonania sporej czesci mlodziezy poszly do
                      przodu ale wciaz nad nimi wisi bagaz pogladow starszych pokolen ktory tak
                      dobrze artykuluja obecnie rzadzacy. To tylko przyklad ale mozna to odniesc
                      bardziej ogolnie.
                      > Ciekawe porównanie, bo w Hiszpanii nie doszło do żadnej "rewolucji
                      obyczajowej"
                      Tak sadzisz? A twoim zdaniem skad sie wziely te wszystkie filmy Almodovara. A
                      ludzie na ta lewice to glosowali przez pomylke? Owszem szale przewazyly zamachy
                      ale przeciez na partie Zapatero przed zamachami nie chcialo glosowac jedynie 3%
                      spoleczenstwa.
                      > Zmiany wprowadzone zostały ODGÓRNIE przez lewicę
                      Masz w ogole ciekawe poglady na demokracje. Moze dlatego nie razi cie sposob
                      jej sprawowania przez prezesa.
                      > Być może doczekamy się jakiegoś własnego "Madrytu". Oligarchi
                      > i
                      > postkomunistycznej bardzo by się przydał...
                      Wrecz przeciwnie ewentualny zamach wzmocnil by jedynie te partie ktore szukaja
                      wrogow i spiskow wewnatrz i na zewnatrz. Podobnie jak w USA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka