Dodaj do ulubionych

Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczbami

    • pytong1 Nawiasem mówiąc .... 25.08.06, 12:45

      ... dziennikarze (PAP? GW?) nie zadali sobie nawet trudu sprawdzenia jak nazywa się ich rozmówca reprezentujący notariat, (Borzęcki a nie Bożęcki, co dość łatwo sprawdzić: www.krn.org.pl/?cmd=strony). Brak znajomości podstawowych faktów nie przeszkadza jednak ani ministrowi, ani dziennikarzom ani tym bardziej czytelnikom wypowiadać się z zadziwiającą pewnością siebie na dosłownie każdy temat, o kórym z reguły nie mają zielonego pojęcia (dziennikarze co do zasady, minisrowie w większości wypadków, forumowicze czasem)
    • magister11 M.A.F.I.A. :-))))))))))))))))))))) 25.08.06, 12:51
      M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.
      M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.
      M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.
      M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.
      M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.
      M.A.F.I.A.M.A.F.I.A.
    • 1europejczyk "szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie" 25.08.06, 12:51
      << "Jesteśmy gotowi rozmawiać, ale merytorycznie o ulgach skierowanych do
      konkretnego odbiorcy, np. ubogiego, natomiast cięcie na oślep nic nie da" -
      zaznaczył Bożemski. >>
      Laskawie zgadzaja sie rozmawiac z Ministrem Sprawiedliwosci !
      Oto Polska wlasnie: przez 17 lat dorobili sie nagle poteznych fortun na
      wszelkiego rodzaju zmianach wlasnosciowych i dzisiaj decyduja o czym moga
      rozmawiac z Ministrem.
      Nie wspomne, ze w duzej czesci dzisiejsi notariusze to prl-owskie pupilki
      wladzy!
      Dokladnie tak jak towarzystwo wzajemnej adoracji w polskiej mafi wymiaru
      sprawiedliwosci.
      Moga w ogole nie rozmawiac: sa od wykonywania decyzji Ministra.
      Jak nie chca to moga szukac "chleba" gdzie indziej!
    • konrad.ludwik02 Bogiem a prawdą: ja wierzę p. Ziobro, a nie ... 25.08.06, 12:54
      ... samym zainteresowanym wysokimi apanażami, czyli notariuszom! Ale decydować
      powinne obiektywne dane, po prostu wynikające z wysokości DOCHODU, bez
      zawyżonych o zakup limuzyn, lap-topów, wyposażenia kancelarii, podróży
      służbowych, personelu itd. - kosztów! Sztucznie tworzone koszty, czasami
      kupowane na bazarze - skąd my to znamy?
      • przemyslaw.rokicki Re: Bogiem a prawdą: ja wierzę p. Ziobro, a nie 25.08.06, 12:59
        przypomnij sobie co on opowiadal publicznie o obronie koneicznej, przeczytaj
        art. na www.zbigniewziobro.org i sie zastanow czy jst on wiarygodnym zrodlem
        inforamcji...

        • kakonek Re: Bogiem a prawdą: ja wierzę p. Ziobro, a nie 25.08.06, 17:30
          Przeciez ta strona internetowa to czysta prowikacja,
          szklaoanie ojczyzny, i dzilanie na szkde panstwa.
          Facio nawet nie przdstawia sie z imenia i nazwiska.
          Natomiast jedzie jak nalezy po legalnie ukaldzie politycznym.
          Zapytajce facia co sadzi o poprzdnich ekipach i gdzie sa
          jego strony na ten temat.
          Ludzie troche samokrytycyzmu.
          Kakon
          • przemyslaw.rokicki Re: Bogiem a prawdą: ja wierzę p. Ziobro, a nie 25.08.06, 17:47
            Tak sie sklada ze jest to moja strona, a dane mozna uzyskac w banalny sposob,
            domene jest oficjalnie na mnie zapisana.

            Pytam sie ciebie - skoro piszesz o prowokacji - czy masz cos merytorycznego do
            zarzucenia odnosnie obrony koniecznej (chodzi o artykul)? Otworz oczy,
            przeczytaj na temat tej instytucji i sie ponownie zastanow czy to prowokacja czy
            proba ostrzezenia ze sie tak wyraze "wyborcow pisu' przed bardzo niebezpiecznym
            poszerzeniem granic.
          • przemyslaw.rokicki Re: Bogiem a prawdą: ja wierzę p. Ziobro, a nie 25.08.06, 17:48
            acha lepiej rozwin co masz na mysli ze szkalowaniem ojczyzny i dzialalniem na
            szkode panstwa bo bedziesz miec problem. Nawet jezlei jestes zwiazany z pis.
            Oczywiscie nie mam na mysli bezprawnych dzialan.

            P.
    • wolverine999 byłem sędzią - teraz jestem notariuszem 25.08.06, 12:59
      Pracując jako sędzia w rejonówce zarabiałem miesięcznie po 5 latach niecałe
      4.000 zł netto, byłem zawalony robotą, w weekendy musiałem pisać kretyńskie
      uzasadnienia wyroków. Obecnie, od 3 lat jestem notariuszem, nie pracuję nawet w
      25% tak ciężko jak sędzia, a stać mnie na kupno nowego Lexusa mojej żonnie i
      387 metrowy dom. Zaznaczam, że wprawdzie cfzęść robty odwalają za mnie
      sekretarki i aplikant, ale uważam, że zasłużyłem sobie na takie przywileje.
      Harowałem przecież przez 5 lat za psie pieniądze na rzecz tego społeczeństwa
      • mietowe_loczki Re: byłem sędzią - teraz jestem notariuszem 25.08.06, 13:02
        Nie tylko ta grupa zawodowa haruje na rzecz społeczeństwa. Nie każda natomiast
        może liczyć na dogodne dla siebie przepisy i preferencyjne traktowanie przez
        ustawodawcę.
      • arturpaki Brawo! 25.08.06, 13:05
        Piękny "awans" społeczny... - zostałeś złodziejem!
        Gratuluję raz jeszcze zmiany profesji sędziego na "zalegalizowanego przestępcę".
        Chwała ci za to - przedstawicielu elity prawników.
        • mietowe_loczki Re: Brawo! 25.08.06, 13:09
          Złodziejem? Przestępcą? Chyba trochę przesadziłeś. Chcesz rozliczać w ten
          sposób ludzi, którzy korzystają z tego zbójnickiego, bo zbójnickiego, prawa, a
          nie masz pretensji do ustawodawcy, który przepisów nie chce zmienić?
          • arturpaki To Twoja moralność, nie ustawodawcy. 25.08.06, 13:15
            Wyboru dokonujesz Ty (rozum, wolna wola itd. itp.).
            Parlament niczego Ci nie narzucił.
            Czy dla Ciebie - eks sędziego - ma jakiekolwiek znaczenie
            słowo "sprawiedliwość"??? (nie mylić z PIS)
            And justice for all...
          • uii A kto tego prawa tak zajadle broni? 25.08.06, 15:18
            Sitwa prawnicza broni swoich zarobkow, czego mielismy dowod z ustawa o zawodzie
            adwokacki. Ustawodawca chce przepisy zmienic, nie odwracaj kota ogonem.
      • roland12 ty byly sedzia, teraz notariusz, w glowach sie wam 25.08.06, 13:22
        poprzewracalo, a co ma powiedziec moja matka lek. wet. przez 40 lat w PRL na
        panstwowym, teraz 1000 zl emerytury i na leki nie ma, co oni nie harowali, ci
        ludzie, i nic nie maja, a wy zmowa prawnicza cos o pracy mowicie, jakby mozna
        wyslalbym was wszystkich na biale niedzwiedzie a domy i lexusy sprzedal i
        rozdal dla biednych. Dobrze , ze ten Ziobro jeden uczciwy zabierze sie wam do
        skory, oby tak dealej, nikt po was nawet jednej lzy nie uroni, zdziercy.
        Pozdrawiam swiat prawniczy!
      • jeno150 Re: byłem sędzią - teraz jestem notariuszem 25.08.06, 16:51
        wolverine999 napisał:

        > Pracując jako sędzia w rejonówce zarabiałem miesięcznie po 5 latach niecałe
        FACET TY NIE MASZ POJęCIA O żYCIU "TEGO SPOLECZEńSTWA". ZABRAć NIE 50% A
        75%.!!!!!!!!!!

        4.000 zł netto, byłem zawalony robotą, w weekendy musiałem pisać kretyńskie
        > uzasadnienia wyroków. Obecnie, od 3 lat jestem notariuszem, nie pracuję nawet w
        >
        > 25% tak ciężko jak sędzia, a stać mnie na kupno nowego Lexusa mojej żonnie i
        > 387 metrowy dom. Zaznaczam, że wprawdzie cfzęść robty odwalają za mnie
        > sekretarki i aplikant, ale uważam, że zasłużyłem sobie na takie przywileje.
        > Harowałem przecież przez 5 lat za psie pieniądze na rzecz tego społeczeństwa
      • ciapa13 Re: byłem sędzią - teraz jestem notariuszem 28.08.06, 23:12
        Ciekawe w jakim to mieście jesteś notariuszem, ze tak się szybko dorobiłeś, bo
        jak też mam zonę - sędzie w rejonówce, to może by też została notariuszem, ale
        musial bym wiedzieć gdzie się tak dobrze notariuszom powodzi, bo w naszym
        mieście niestety nie dorobili sie takich bogactw jak ty, więc tu sie nieopłaca
        zostać tym notariuszem będę ci wdzięczny jak mi podaż gdzie to taik szybko się
        można dorobić - 3 lata, to już zonę wysyłam na notariusza do tego miasta. i
        będę jeździł Lexusem.
    • gw_klamcy111 Czytelnicy: GW manipuluje faktami 25.08.06, 13:11
      ale zawsze im wychodzi ze ubecja cierpi, a lustracja kanali i morderców jest
      złem, taka to żydo-ubecka moralność.
      • milet_z_sedesu ***Coś tu śmierdzi***** 25.08.06, 13:26
        Coś tu szambem zalatuje.
    • taje Do Myra4 25.08.06, 13:20
      Myra4 napisał:

      "W ostaniejtransakcji w której uczestniczyłem Notariusz ztaksował 670.000 zł za
      akt dotyczący działki budowlanej za kilkanaście milionów złotych. Pracę wykonał
      taką samą jak przy transakcji za 200.000 zł."

      To akurat nie może być prawdą! Nie można pobrac taksy wyższej niż
      sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej
      w poprzednim roku, czyli obecnie w sumie ok. 15.000 zł, a i to dla transakcji o
      wartości powyżej 1.000.000 zł. Vide par 3 pkt 6 Rozporządzenia w sprawie
      maksymalnych stawek taksy notarialnej.
    • giuseppe53 Dlaczego kazde poswiadczenie kosztuje 40 zl 25.08.06, 13:24
      a na Zachodzie 2 Euro i moze to zrobic byle urzednik panstwowy?
      Czyzby w Polsce wszyscy urzednicy byli pryestepcami? To ich zwolnijmy!
      Tak samo oplaty proporcjonalne do wartosci trasnakcji. Akt jest na ogol gotowcem
      i nie ma znacyenia czy dzialka kosztuje 50000 czy 20 milionow zlotych.
      Otworzyc dla wszystkich prawnikow, wprowadzic rozsadne stawki i komu sie nie
      poodoba niech emigruje do Irlandii.
      • pio41 Re: Dlaczego kazde poswiadczenie kosztuje 40 zl 25.08.06, 14:39
        O ile sie nie myle strona poswiadczenia kosztuje 5 zl, a wiec - zgodnie z twoim
        wyliczeniem - niemal dwa razy mniej niz na zachodzie. A forme notarialna wielu
        aktow narzucaja przepisy nierzadko w sposob przeadny. Np. aby ktos z rodziny
        mogl odebrac list polecony na poczcie, konieczne jest pelnomocnictwo
        notarialne. Notariuszom, ktorych znam flaki wywracaja sie na mysl, ze maja
        poswiadczac tony papierow -wbrew pozorom zabiera to znacznie wiecej czasu, niz
        mogloby sie wydawac. Najprawdopodobniej chetnie scedowaliby te funkcje na
        urzednikow panstwowych.
        Co do gotowcow: gotowce sa lub ich nie ma, jezeli sa - nierzadko to tylko
        pozor. Zmiany ktore konieczne sa do wprowadzenia do takich gotowcow nierzadko
        przekraczaja polowe ich tresci. Poza tym - gotowce tez ktos kiedys przygotowal -
        skoro wiec za kazdy egzemplarz plyty CD placisz tyle samo - dlaczego nie
        miałbys za umowe, nawet sporzadzona na gotowcu, ale dotyczaca twojej sprawy.

        Poddajecie sie demagogii, ktora nieswiadomie prowadzi do anarchii. Bo jezeli
        podwazycie en vrac caly system prawny, tzn. prawo nie bedzie wam potrzbne. To
        bardzo grozne. Pomyslcie o tym, zanim kogos oplujecie.
    • peba Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczbami 25.08.06, 13:26
      NiGDY NIE POWINNO BYĆ TAK< ŻE ZA JEDNO POŚWIADCZENIE AKTU KTOŚ ZARABIA TYLE CO
      INNA OSOBA ZA CAŁY MIESIĄC CIĘŻKIEJ PRACY I TYLE, STAWKI BYŁY PATOLOGICZNIE
      CHORE I BĘDĄ TAKIE NADAL. POSWIADCZENIE NOTARIALNE POWINIEN MÓC WYKONYWAC KAŻDY
      PRAWNIK.
    • uriel.blog.pl Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 13:29
      Wot, ozwali się ubodzy.
      Gdybym odpowiedzialność za kluczowe elementy systemu obsługującego kilka
      milionów ubogich miał brać za 4400 brutto, to z pewnością znalazłyby się w nim
      tylne drzwi dla mnie albo po prostu zająłbym się czymś innym.
      Gdyby notariusze mieli się zajmować sprawami decydującymi o kluczowych sprawach
      życiowych klienta za 4400, to skala prawniczych nadużyć wzrosłaby o rząd
      wielkości, a dostępność usług o rząd wielkości by spadła.

      ---
      milion idiotów nie może się mylić
    • 3gr Koniec z MAFIA" notariuszy". Brawo Ziobro! 25.08.06, 13:44
      W tym przypadku Ziobro ma racje zeby ukrocic rozpasanie i pazernosc tych
      potwornych nierobow, ktorzy za poswiadczenie skrawka papieru OKRADALI I
      ZDZIERALI z ludzi przez dziesiatki lat! Oprocz zanizenia oplat proponuje tez
      zeby wogole kto inny sie tym zajal i moze tzw. wysokokwalifikowani "notariusze"
      poszukaliby sobie zajecia, gdzie rzeczywiscie trzeba troche UCZCIWIE
      popracowac! Walczyc z cwaniacka kasta adwokatow w Polsce! Bo nigdzie indziej na
      swiecie nie ma tak potwornego bezholowia i wyzysku przez prawnikow jak w
      Polsce!!! Nietykalna cwaniacka kasta prawnikow chyba zostanie WRESZCIE oderwana
      od finansowego koryta i skonczy sie ich wyrywanie pieniedzy na chama i na mase.
      I tego im serdecznie zycze!
      • arturpaki Amen! 25.08.06, 17:06
        +
    • siedzeipisze Notariusze w Polsce 25.08.06, 13:54
      Wszędzie - w każdym normalnym kraju bycie notariuszem to najmniej prestiżowe
      zajęcie dla prawnika (prosta praca a i tak notariusz nie bierze
      odpowiedzialności za wszelkie ukryte wady - bierze tylko odpowiedzialność za to
      że poświadcza taką a taką umowę i nic ponad to!!!!) - ale nie w Polsce - gdzie
      nie wiedzieć czemu tworzą klikę-mafię i to w imię prawa!!!
      np w USA - jest ich o wiele więcej per grupa niż w Polsce -> konkurencja
      wymusza naprawdę bniskie ceny (za akt notarialny równowartość 100-200zł). U nas
      jest ich bmało i ściśle strzegą by nie wpuszczać nikogo spoza rodziny...
      4400 to mało??? za taką pracę to i tak za dużo
      • pytong1 w stanach nie ma notariuszy!! 25.08.06, 14:17
        Notary public to ktoś zupełnie innny niz nasz notar. Ale czy fakty maja jakiekolwiek znaczenie?
    • hotrod404 tylko wolny rynek ustala właściwe zarobki!!! 25.08.06, 13:58
      +
    • pio41 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 14:04
      Padasz ofiara demagagogii. Notariusz poza ogromna odpowiedialnoscia, ktora
      podejmuje przy sporzadzaniu nie raz miliardowych umowy, musi utrzymac swoja
      kancelarie: zapacic za lokal, sekretarki - bez ktorych zaden notariusz nie jest
      w stanie funkcjonowac - nie mowic o ksero, komputerach, kosztach dojazdu do
      klienta. Nie mowiac juz o tym, ze jak strony spedza w kqancelarii dwa miesiace
      na negocjacjach a na koniec nie zawra umowy, to notariusz mimo wlozonej pracy -
      nie dostaje nic. Nie znaczy to, ze notariusze klepia biede - choc w malych
      miejscowosciach i tak sie zdarza - ale dlaczego mieliby ? Czy panstwo
      sprawiedliwe wg PISd to takie, gdzie wszyscy sa lachmaniarzami, (z wyjatkiem
      wladzy rzecz jasna - nierob lepper jest tu najlepszym przykladem).

      Ziobro probuje napuscic glupie spoleczenstwo na poszczegolne zawody prawnicze,
      poniewaz jego partia potrzebuje nieprzerwanych igrzysk. Za kozly ofiarne nie
      bedzie sobie przeciez wybierac bezwolnego motlochu, ktory na nia glosuje tylko
      tych, ktorzy nierzadko ciezka praca do czegos doszli. Bo oni na PISdy glosuja w
      znacznej mniejszosci.
      A ty, kolego, padasz ofiara ich taniej nagonki.
      • josek4 Hahahhahhaa to się ubawiłem! 25.08.06, 14:30
        Hahahhahhaa to się ubawiłem! Z tego postu wynika, że notariusze to bardzo
        sponiewierana grupa społeczna. Dziwne tylko dlaczego ta grupa spoeczna działa w
        takiej zmowie. Coś Ci powiem kolego! Idę załatwić sprawy związane zkupnem
        mieszkania i co słyszę od tych gałganiarzy 4000 zł, a k....wa pensja moja i
        mojej żony to 2800 zł. I nic gnojów nie obchodzi masz zapłacić i tyle. Nie
        cierpię Ziobraka, ale takich głupot jakie tutaj wypisałeśto lepiej nie czytać.
        Naprawdę biedni Ci notariusze. No i oczywiście zapomniałeś jeszcze napisać, że
        w miastach rządzą rodziny z tej grupy. A może z cioebie jakiś nieuk z takiej
        rodzinki co wszystko dała na talerzu, a teraz trtrudno udźwignąć kancelaryjkę o
        własnych siłach.
        • pio41 Re: Hahahhahhaa to się ubawiłem! 25.08.06, 14:49
          Synku, jesli zarabiasz 2800 i stac cie na mieszkanie, to nie rozumiem, dlaczego
          nie masz zaplacic za notariusza. Zreszta mozesz zawrzec umowe kupna
          nienotarialnie, jesli notariusz dla ciebie za drogi. Umowa nawet ustna
          pozostaje umowa.
          Zanim jednak obrzucisz notariusza blotem, bo cie na niego nie stac sprobuj
          zaglebic sie w niuanse problemu. To, ze notariusze to "sponiewierana grupa
          spoleczna" jest twoja intepretacja, bardzo odlegla od tego co napialem. To, ze
          w malych miasteczkach sa biedni notariusze jest prawda. To ze w Warszawie
          notariuszom wiedzie sie calkiem niezle - to tez prawda. To ze wsrod notariuszy,
          podobnie jak wsdrod innych zawodow - sa ludzie uczciwi i kanalie - taka sama
          prawda. Jedni ciagna wiecej, sa tacy co pobieraja oplaty symboliczne. Osobiscie
          znam i takich i takich - pytanie na jakiego trafisz. Ty jednak - podobnie jak
          zero - wolisz wszystko wrzucic do jednego worka, bo tak wygodniej dla twojej
          frustracji. Pewnie! Tylko to nie rozwiazuje problemu. Jezeli obnizysz stawki
          notariuszom - to kanalie sobie poradza, inni moga upasc. A wtedy stac bedziesz
          w kolejce, dlugiej kolejce do kanalii. Zycze powodzenia
          • pytong1 Dyskusja kretynów z kretynami.... 25.08.06, 15:16

            Demagogia kontra niewiedza i vice versa. Tytułem przykładu:
            1) Zupełnie rozłozył mnie na łopatki argument pio41 o tym jakoby "Zreszta mozesz zawrzec umowe kupna > nienotarialnie, jesli notariusz dla ciebie za drogi. Umowa nawet ustna > pozostaje umowa." Otóż panie kolego, cały problem w tym, że większość aktów notarialnych jest sporządzana z przymusu (obrót nieruchomościami, lokalami spółdzielczymi, umowy spółek). Umowy sporządzone w formie innej niż akt not. są nieważne i tym samym nie wywołują żadnych skutków poza bezpodstawnym wzbogaceniem ejdnej ze stron. Część umów można zawierać w formie aqktu doberowolnie np. sprzedaż rzeczy ruchomych. Tylko kto to robi?
            Cały kłopot ze stawkami notarialnymi polega przecież na tem, że istniej przymus dokonywania określonych czynności w formie aktu.

            2) zupełnie czym innym jest poświadczenie podpisu pod umową a czym innym akt notarialny ..

            Tego typu przekłamań i nieścisłości jest tutaj cała fura. I do tego obrzucanie się błotem. Eh, Polactwo!
            • pio41 Re: Dyskusja kretynów z kretynami.... 25.08.06, 16:05
              Jest oczywiste, ze sprzedaz nieruchomosci wymaga aktu notarialnego, bo w innej
              formie wlasnosc nie przechodzi. Nie w tym rzecz, i tu kolega sie zagalopowal z
              pochopnym uzyciem slowa kretyn: To co pisalem mialo znaczyc: jezeli stac cie na
              kupno mieszkania, musisz uwzglednic koszty, ktore sie z tym wiaza. A notariusz
              niekoniecznie stanowi najwieksza czesc tego kosztu. Ot chocby hipoteka na
              nieruchomosci jest calkiem pokaznym kosztem - a to nie notariusz tylko sad
              pobiera oplate, czyli skarb panstwa. Nalezy pamietac tez o tym, ze notariuszy
              oprocz taksy pobiera podatki, ktore odprowadza do skarbu panstwa - i to rowniez
              stanowi czesc kosztu dla kupujacego.

              Trudno zreszta byloby pozostawic sporzadzanie takich umow przypadkowym osobom.
        • dummysound a skad masz na mieszkanie 25.08.06, 15:30
          a skad masz na mieszkanie skoro wasza pensja to 2800?
      • momy Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 15:23
        Odpowiedzialność? Jaka odpowiedzialnosć durniu? Pokaż jednego notariusza, który
        beknąl za błędy. A robią ich setki. I pokaż mmi jednego, który z trudem wiąże
        koniec z końcem. A że ma kancelarię? To niech się sam weźmie do roboty, a nie
        zrzuca wszytskiego na sekretarki, sam siedząc ciągle na Malediwach, Lazurowym
        Wybrzezu i kilku innych miejscach, gdzie non stop przebywają znani mi notaiusze.
        Powtarzam: Pokaż mi jednego biednego notaroiusza, a wszystko odszczekam. Tylkko
        uwaga: bieda nie oznacza, że nie może co dwa tygodnie jeździć na narty na lodowiec.
      • julko Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 15:45

        pio41. Jesteś notariuszem i tak chamskie i obelzywe posty wypisujesz?.Niestety
        brak Ci rozsądku i inteligencji.Tatuś Cię wcisnąl na etat notariusza czy może
        ciotka.Twój chamski post świadzy o Tobie.



        • pio41 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 16:19
          Zanim nazwiesz mnie chamem, zacytuj chocby jedno obelzywe zdanie, ktore
          napisalem. I zmartwie cie: nie jestem notariuszem, nie jestem rowniez
          prawnikiem. A moj tatus mnie nigdzie nie wstawil, bo jest szarym profesorem
          uniwersyteckim, ktorego nie stac na wlasne mieszkanie.
          Po prostu przeraza mnie, jak latwo ludzie daja sie prowokowac tanim zagrywkom
          prymitywnych politykow. W jak prosty sposob mozna podjudzic sfrustrowana
          gawiedz, zeby zniszczyli tych, ktorym lepiej sie w zyciu powiodlo, nierzadko w
          wyniku ciezkiej pracy. Jesli im zazdroscisz: droga wolna, bierz sie do roboty,
          idz na studia w Warszawie, Paryzu, czy Londynie.
          Zrob to zamiast pluc na tych, ktorzy to zrobili
      • sasanka2411 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 16:50
        Pio jezeli utrzymuje kanclarie to o wszystkie koszty pomiejsza
        dochód
        Ciekawe ile zarabia pracownik u dobrego notariusza?
        • pio41 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 16:59
          1. Jesli sie nie myle to koszty pomniejszaja przychod - czyli to co wplywa na
          konto notariusza w postaci taksy (a nie podatkow cywilno prawnych i innych), Po
          odjeciu od przychodu kosztow otrzymujemy dochod. Nastepnie dochod jest
          opodatkowany, a po opodatkowaniu zostaje kwota "na reke".

          2. Nie wiem ile zarabia pracownik w kancelarii, nie jestem notariuszem.
          Natomiast przed chwila rozmawialem z moim przyjacielem, ktory jest notariuszem.
          Powiedzial, ze gdyby faktycznie takse obnizono o 50% prawdopodobnie musialby
          zwolnic wszystkich pracownikow. Bo 50% to wlasnie sa koszty jego kancelarii i
          za pozostale 50% nie bylby w stanie wyzywic wszystkich.
      • 1europejczyk "Nie mowiac juz o tym, ze jak spedza w kancelarii. 25.08.06, 17:03
        "Nie mowiac juz o tym, ze jak strony spedza w kancelarii dwa miesiace na
        negocjacjach a na koniec nie zawra umowy, to notariusz mimo wlozonej pracy -nie
        dostaje nic"
        Jak nieomal w kazdym wolnym zawodzie (a i w tych "produkcyjnych" jest podobnie:
        mozna przepracowac nad projektem kilka miesiecy bez wymiernego rezultatu)
        W sumie sprawa nie jest w cenie uslug ale w wolnym samoregulujacym sie rynku
        notarialnym, ktorego w Polsce nie ma. Stad potrzeba regulacji ministerialnych.
        Otworzcie rynek notarialny dla wszystkich a nie tylko dla tych przez was
        wybranych (najczesciej, podobnie jak w zawodach prawniczych, najblizszej
        rodziny) a nie bedzie potrzeby ministerialnych regulacji.
        Nikogo nie trzeba napuszczac na zawody prawnicze: funkcjonuja pomiedzy mafia
        a "towarzystwem wzajemnej adoracji": starczylo sledzic niedawne
        wypowiedzi "eminentnych" przedstawicieli tych zawodow w konflikcie z wladza,
        sledzic dzialanie korporacji adwokackich sprytnie broniacych oszustow we
        wlasnym srodowisku tak by ich oszustwa i przestepstwa ulegly przedawnieniu,
        obejrzec statystki nowych nazwisk na aplikacjach adwokackich by nie byc
        zdziwionym dlaczego znalezlismy sie za Kolumbia w rankingu korupcji.
        To sa fakty a nie nagonka !
        I jest to tylko i wylacznie czubek gory lodowej: gdyby mozna bylo trzebaby
        pewnie wymienic z 40% polskiej "kadry prawniczej" roznych szczebli
        odpowiedzialnej za obecny stan praworzadnosci w Polsce z notariuszami wlacznie!

        • carolaa_1 Re: "Nie mowiac juz o tym, ze jak spedza w kancel 25.08.06, 19:02
          zmatwie cie pracuje u bardzo dobrego notariusza i zarabiam 1500zł - to ze
          zarobki notariusza to 90000zl to prawda ale notariusz płaci ogromne podatki na
          rzecz Izby Notarialnej i o tym juz nikt nie wspomni
    • barka01 Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczbami 25.08.06, 14:12
      A może jeszcze izba notarialna zaprzeczy że istnieje coś takiego jak zmowa
      notariszy dotyczaca wysokości taksy w danym mieście. Dlaczegóż to niezależnie do
      którego z Warszawskich notariuszy się udaję to koszty za usługę są bardzo,
      bardzo podobne.
      • woltron Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 14:30
        Czy z faktu, że cena chleba w Warszawie wynosi (powiedzmy) 1,50 zł wnioskujesz,
        że istnieje zmowa cenowa?

        Nie chcę bronić notariuszy, bo nie ma czego. Ale sposób załatwiania sprawy przez
        pana Ziobro jest dla mnie nie przyjęcia i zwyczajnie chamska.
    • michalparadowski Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczbami 25.08.06, 14:16
      Nieśmiało zapytam czy tylko liczbami i czy tylko p.Ziobro!
      Autor:
      Agent Genetyczny
    • janek344 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 14:28
      Jeżeli 4,4 tys.zł miesięcznie dla notariusza to - twoim zdaniem - dużo, to ile
      powinien on zarabiać?Ma głodować ?
    • wojtek2784 Notariusze to zabytek z czasów carskiej Rosji 25.08.06, 14:31
      To ewenement na skalę światową , taka pozycja finansowa urzędnika , zupełnie
      jak za czasów Gogola.
    • borysses Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczbami 25.08.06, 14:31
      Prowadzę kilka malych spolek - obsugujacy mnie notariusz zarabialby 4.400 miesiecznie, gdyby oprocz mnie nie mial innych klientow ;). Tysiace zlotych za odczytanie aktu notarialnego - 15 min pracy.
      • pio41 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 14:55
        Super. Popros wiec notariusza, zeby czytal wolniej! Wtedy byc moze docenisz, ze
        placisz za cos!

        Zapomniales, ze ten akt trzeba wczesniej napisac. Idac za tokiem twojego
        rozumowania, Miloszowi i Szymborskiej nalezaloby odebrac Noble, bo preferowali
        krotkie formy.
        • ar.co Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 15:18
          Jest taki dowcip, jak to klient oburza się na dentystę, że za 2 minuty roboty
          przy wyrwaniu zęba żąda 100 zł. - Mogę go rwa przez godzinę - odpowiada
          dentysta.
          Do niektórych nigdy nie dotrze, że istotą pracy nie zawsze musi byc jej
          długotrwałośc i wysiłek fizyczny.
    • rsrh Kolejni "zaniepokojeni" -notariusze ! teraz "łaska 25.08.06, 14:35
      wie " gotowi są zmniejszyć stawki dla "ubogich" !@! Przedtem ich nie dostrzegali
      ? Brawo Panie ministrze Ziobro!!Rozwalić kolejny "układ" !!!
    • czerwony_bandyta Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczbami 25.08.06, 14:40
      Nie może być takich dysproporcji.Czas ukrócić działalność w złym pojętym
      interesie społecznym wszystkich klik korporacyjnych komorników, notariuszy,
      adwokatów, radców prawnych, lekarzy, bankowców, nauczycieli, sędziów i
      prokuratorów. Jakoś dziwnym trafem nie zauwazyłem w tym protestującym
      towarzystwie "kliki korporacyjnej zwykłych robotników".
      • gelimer Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 14:50
        A co to za klika nauczyciele?
        • ar.co Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 15:20
          No jak to, zarabiając całe 900 zł, przecież to za dużo! I nie machają 8 godzin
          dziennie łopatą, to co to za praca.
          Ostatni raz taka anyinteligencka histeria panowała za Gomułki, ale najwyraźniej
          historia się powtarza.
    • cabernet.merlot Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 14:42
      Ludziom z kwalifikacjami naleza sie takie
      zarobki na ile wyceni ich rynek a nie
      na ile im zezwoli opinia majacych
      nizsze kwalifikacje i zarabiajacych
      przez to mniej.

      Kwalifikacje powinny byc dobrze
      oplacane po to by przyciagnac najlepszych
      do zawodu. Komuna sie skonczyla albo powinna.
      • oniryka Rozumiem, że to wypowiedź przeciw notariuszom? 25.08.06, 16:13
        Bo ich kwalifikacji nie wycenia rynek. Ich zarobki reguluje ustawa, a o
        dopuszczenia do zawodu decyduje samo zamknięte środowisko. Sądzisz, że
        kwalifikacje zawodowe przeciętnego lekarza są nieporównywalnie niższe od
        kwalifikacji notariusza? Bo patrząc na zarobki, tak by to wyglądało.
    • rudy_rudolf ja chcę być notariuszem 25.08.06, 14:54
      jak któremuś z notariuszy nie odpowiada ponad 4tys. co miesiąc to ja je bardzo
      chętnie przejmę :)


      zrelaksuj się na
      www.asiaq.pl
      • pio41 Re: ja chcę być notariuszem 25.08.06, 14:55
        Droga otwarta. Zebys sie tylko nie zdziwil ile to pracy wymaga!
        • wraczek Droga otwarta. Trzeba tylko mieć tatusia... 26.08.06, 06:41
          ...względnie mamusię notariusza. Założę się, żeta praca nie wymaga więćej niż
          praca nauczyciela inżyniera czy lekarza. A im nawet takich stawek się nie płaci.
    • momy Biedactwa 25.08.06, 15:04
      Chyba założę fundusz na rzecz wsparcia notariuszy zubożałych w wyniku działań Ziobry
    • ar.co Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 15:14
      Pewnie, każdy powinien ży na granicy śmierci głodowej, wtedy byłoby równo i
      sprawiedliwie. Jak zwykle mentalnośc młotka - kto wystaje, tego po główce.
      • ozyrysek1 Re: Notariusze: Minister Ziobro manipuluje liczba 25.08.06, 15:29
        Fakty: aktualny przychód 40.000 - koszty (pensje pracowników, zus, podatki za
        pracowników, najem lokalu, media, ubezpiecenie OC, itd.)15.000 = 25.000,00 -
        PIT ok. 5000 = 20.000,00 - oczywiście duzo
        Po obniżce : przychód 20.000 - koszty 15.000 = 5.000 - PIT ok. 1000 = 4.000
        Pozostaje odpowiedzialność całym majątkiem, tylko tego majątku nie będzie,
        wobec tego nie będzie czym odpowiadac, a zatem pewnosci obrotu nie bedzie. Tak
        sobie mysle zeby wogole nie bylo przymusu notarialnego i wtedy kto umie sobie
        by pisal umowy, a jakby sie okazaly niewazne bo w naszym kraju przepisy nie sa
        jednoznaczne, i to raczej eufemistyczne okreslenie, to NAJWYZEJ wiekszosc
        transakcji konczyla by sie w sadzie. Ludzie by potracili wielkie pieniadze, bo
        transakcje dotycza nie butow tylko nieruchomości. Pare lat bylby niezly balagan
        i wroconoby do tego co jest. Juz starozytni to wymyslili, jak i kolo i nikt
        tego nie zmienia. Przesada nie jest wskazana w zadnej materii Pozdrawiam
        wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka