Dodaj do ulubionych

W Estonii wszyscy są w internecie

01.09.06, 09:09
heh,

Państwo pewnie przeznaczy na dotację dla rolników, którzy od namiaru kaski
szaleją, kupują bryki i rementują domki. A na inwestycje ani grosza.
Za kilka lat okaże się, że nic nam nie poszło do przodu, i że taka Estonia, to
wieki świetlne przed nami.
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: W Estonii wszyscy są w internecie 01.09.06, 09:39
      Po prostu bajka!...ech!
      • krasnov No to już wiemy, na co fundusze pójdą u nas 01.09.06, 10:48
        Na rolników i górników.
        Może Litwa, czy Łotwa rozwijają się wolniej niż Estonia, ale i tak ze cztery razy szybciej od nas. Pshaw.
        • emigrancik Na becikowe i odprawy dla zwalnianych ludzi ukladu 03.09.06, 13:01


          • wd_07 dla górników i rolników też 03.09.06, 14:32

      • uwolnic_cyce Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 11:50
        No i wychodzi na to, że Estonia została tygrysem Europy.Brawo!
        • gh83 Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 19:15
          Będziemy mieli blisko do pracy
      • kinjiru Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 20:50
        żeby tak u nas była cha cha cha...
    • hohlik3 brawo estonia!!! 01.09.06, 10:49
      zawsze twierdzilem ze informatyzacja przyczyni sie dop zmniejszenia koruocji i ogromnym spadku wydatkow na budzetowke....
      jednak polska i estonia to dwa inne kraje; bo o ile rolnictwo w estonii (z owagi na polozenia) raczej bedzie nie rentowne to dla polski stanowi wazne zrodla utrzymania
      • stalowy_szczur1 Re: brawo estonia!!! 01.09.06, 15:56
        ...dziwne że Galba nie powiedział, że to wina czerwonych sługusów z bękartem
        Kuroniem na czele do tego doprowadziła, a Jola z Dywit że Towarzysz
        Przewodniczący zawsze lubił Internat, a przez oszukańcze praktyki Balcerowicza
        nie ma go każdy prawdziwy Polak. No i Maciarewicz powinien się uśmiechną, pyknąć
        z fajeczki i powiedzieć że Internat został wymyślony przez radziecką bezpiekę....
        Pzdr!
        Szyba
        P.S.- ilość komentarzy świadczy dobitnie co ważne jest dla nas. Nie jakieśtam
        komputerowe teczki, tylko Delegat, Historyk, Grass....
        • boncza Re: brawo estonia!!! 01.09.06, 17:30
          Podpisuje sie pod tym. Dla mnie to jest po prostu niewiarygodne ile energie i
          pinieiedzy sie wklada w lustracje i inne bzdury zamiast zajac sie sprawami
          kluczowymi dla rozwoju kraju . Na sama informatyzacja Estonia wydala 1% budzetu
          czyli wiecej( procentowo ) niz Polska na cala Nauke !!!
          • badjuk rozwoj 03.09.06, 12:54
            Pamietam ze kiedy chodzilem do podstawowki dyrektor zrezygnowal zz remontu szkoly,
            w zamian za to zakupil komputery ( w tamtych czasach to bylo cos).
            Okazalo sie ze inwestycja oplacila sie: szkola jest jedna z naj bardziej
            rozbudowanych. Popwstalo gimnazjum, no i oczywiscie dokonano remontu calego
            dudynku a nawet go rozbudowano. A inne szkoly, no coz teraz to ich nawet nie
            stac na 'commodore' a co dopiero na pracownie komputerowa.
            • thebigzumzum I to jest piekne 03.09.06, 13:13
              Ludzie sie zebrali i zrobili cos co ludzie zapewne nie popierali na poczatku a jednak kazdemu sie to oplacilo. U nas robia tylko to za co mozna dostac dodatkowe poparcie natychmiastowo (czyli sie podlizuja). Spora czesc wyborcow to stare babcie i rolnicy ktorzy jak wiadomo od komputerow uciekaja gdzie pieprz rosnie. Rolnicy swoje doplaty wykorzystuja na zakup nowego auta dla syna a nie na modernizacje swojego rolnictwa.

              A taki system informatyczny jaki zostal wprowadzony na Estoni ma duzo plusow. Prawa jazdy nie trzeba wyrabiac fizycznie wiec zmniejszaja sie koszty (kazde prawko to koszt kolo 70zl) a nie bede wspominal o innych dokumentach, urzednikach, podaniach, czasu spedzonym w urzedach itp. I tak inwestujac w informatyzacje tworzy sie tanie panstwo.
          • ulehome Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 18:00
            bo Estonia już zdąrzyła przeprowadzić lustrację... (w 2000 roku)
          • aron2004 Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 21:00
            najgorsze jest to, że w Estonii była lustracja. Mało tego, obowiązuje tam
            przepis, że ten kto nie mówi po estońsku nie może być jej obywatelem.
          • aron2004 Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 21:11
            boncza napisał:

            > Podpisuje sie pod tym. Dla mnie to jest po prostu niewiarygodne ile energie i
            > pinieiedzy sie wklada w lustracje i inne bzdury zamiast zajac sie sprawami
            > kluczowymi dla rozwoju kraju .

            W Estonii była lustracja zdaje się w 2000.
            • borrka1 Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 22:13
              aron2004 napisał:
              >
              > W Estonii była lustracja zdaje się w 2000.


              he he he,lustracja,dobre sobie!Prezydent Arnold Rüütel,ostatni I sekretarz
              KPE,premier minister Andrus Ansip zasluzony dzialacz tejze KPE i ponoc niezle
              rozpedzal demokratyczne demonstracje swego czasu w Tartu,glowny "historyk"
              Estonii Mart Laar,czlonek komsomolu,nie przepuscil zadnego zebrania,wiekszosc
              ma rece po lokiec usrane aktywna praca w ,jak teraz sami nazywaja,okupacyjnym
              rezimie.
              Sam przedstawiciel Estonii w Parlamencie Europejskim Siim Kallas bedac glowa
              Banku Estonii w latach 90-tych w zaden sposob nie mogl logicznie wyjasnic gdzie
              sie podzialo 10 mln $,dzisiaj jeden z najbogatszych ludzi w Estonii.
              Oto cala lustracja.Jeden plus,dzisiaj uwazaja sprawe za zamknieta,IPN-u nie
              stworzyli aby wspolne pieniadze narodu tracic na potrzeby politykow.
        • pismak_ws Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 12:33
          wytrzeźwiej
        • aron2004 Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 20:59
          rząd SLD inwestował w technologie informatyczne ( chyba Łapiński z Naumannem
          chcieli coś komputeryzować) a PiSiory kasę dają rolnikom i górnikom.
      • tymon99 Re: brawo estonia!!! 03.09.06, 12:32
        hohlik3 napisał:

        > zawsze twierdzilem ze informatyzacja przyczyni sie dop zmniejszenia koruocji i
        > ogromnym spadku wydatkow na budzetowke....
        > jednak polska i estonia to dwa inne kraje; bo o ile rolnictwo w estonii (z owag
        > i na polozenia) raczej bedzie nie rentowne to dla polski stanowi wazne zrodla u
        > trzymania

        no nie bardzo.. stanowi tylko źródło utrzymania rolników - kosztem pozostałych
        uczestników życia gospodarczego!!
      • borrka Tak mnie zastanawia "hohlik" 02.12.06, 20:03
        Dlaczego ciagle wypisujesz bzdury ?
        Udzial rolnictwa w PKB Estonii wynosi 5.4%, Polski 3.2%, wiec twoje uwagi
        pozbawione sa wszelkiego sensu.
        Jak zwykle zreszta.
    • rmstemero Bez przesady, nie mamy powodow do kompleksow 01.09.06, 16:06
      wyprzedzamy ich na glowe jesli chodzi o ilosc klotni w parlamencie, teczki jako
      jedyny obiekt zainteresowania rzadzacych i iloc drog z koleinami glebokosci rowu
      marianskiego. Acha, zapomnialbym najpiekniejsza na swiecie lustracje
      • wariant_b Re: Bez przesady, nie mamy powodow do kompleksow 03.09.06, 12:51
        Teczki, jakie to proste.
        Wystarczyłoby, żeby każdy mógł sprawdzić, co ma w teczce
        i kto w niej grzebie.
        • stanislaw123 Re: Bez przesady, nie mamy powodow do kompleksow 03.09.06, 16:25
          Popieram.
    • mulla_komar A u nas takie rzeczy sa w teczkach 01.09.06, 19:28
      A kazda ich publikacja to skandal!
    • tenare Estonia to piękny kraj, a mają pracę za pieniądze? 02.09.06, 07:55
      ?
      • 2berber W Polsce to nie możliwe ;-(. 02.09.06, 08:47
        Zwróćcie uwagę na słowa:
        "W 2000 r. kilka dużych firm i banków zorganizowało darmowe kursy
        używania komputerów, w których wzięło udział 10 proc. spoeczeństwa."
        Tam banki nie nie mają i nie wykazują zysków 50% rocznie.
        Tam firmy ubezpieczeniowe nie wykazują wzrostu 200% zysku rok do roku.
        Tam nie ma korporacji prawników, medyków (Choć to akurat załuga komuny).
        Tam nie ma kleru KK zajętego ukrywaniem nienaturalnych zachowań księży.
        Jest jeszcze wiele innych przyczyn może już bardziej obiektywnych
        które nie pozwolą aby przynajmniej obecne pokolenia Polaków miały
        znośnie.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: W Polsce to nie możliwe ;-(. 03.09.06, 12:24
          Za to my wierzymy święcie w XIX wieczną doktrynę niewidzialnej ręki wolnego
          rynku. Mami się ludzi głupotami że to wolny rynek zapewni nam rozwoj i liderowanie
          w wśród krajów które przystąpiły do Uni. A prawda jest taka że bez silnej
          ingerencji państwa w wybrane dziedziny gospodarki nie popchniemy
          uprzemysłowienia, rozwoju nowych technologi czy też produkcji wysoko
          przetworzonych produktów.
          Co najwyżej będziemy składaczami marnie wynagradzanymi przez światowe firmy.
          Czy w Finladi to wolny rynek zapewnił rozwój Noki. Czy w Korei rozwój firm
          motoryzacyjnych zapewnił wolny rynek czy ochronne cła.Czy w Chinach gdzie nie ma
          nawet prywatnej własności ziemi rozwój zapewnił wolny rynek czy dotacje do
          produkcji surowców i energii tak że nawet opłacalna jest produkcja bubli.
          A u nas pod przwodnictwem największego specjalisty od zamykania fabryk,
          największego ekonoma wszechczasów, największego doktrynera i dogmatyka wolnego
          rynku wprowadzano system latynoamerykański. Zostawić parę fabryczek
          przetwarzających płody rolne a resztę ludzi zamienić w tanią siłę roboczą dla
          bogatych starzejących się społeczeństw starej Europy. Dlaczego wolny rynek nie
          pobuduje fabryki odwarzaczy z niebieskim laserem?
          • johnny-kalesony Re: W Polsce to nie możliwe ;-(. 03.09.06, 13:37
            www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm
            Po linkiem zamieszczonym powyżej znajduje się ranking państw świata,
            uszeregowanych pod względem stopnia liberalizacji gospodarki, stopnia
            zaawansowania wolności rynku. Estonia zajmuje tam 7 miejsce, Finlandia 12 a
            Korea 45.
            Polska ze swoim systemem, który uparcie przez rozmaitych mundroli ciągle
            nazywany jest niewiadomo dlaczego "kapitalizmem" zajmuje 41 miejsce w świecie i
            4 od końca wśród państw UE. Jak więc widać wyraźnie, jesteśmy modelowym państwem
            socjalistycznym, ze skrępowanym interwencjonizmem państwowym rynkiem.
            Estonia albo Finlandia natomiast znajdują się w światowej czołówce krajów
            liberalnych, wolnorynkowych, czego właściwie tłumaczyć nie trzeba - wystarczy
            spojrzeć na wyniki gospodarcze.
            Dziwnym trafem - wszystkie społeczeństwa z krajów o największym stopniu
            liberalizacji należą również do grona najbogatszych w świecie.

            Modelowym przykładem tego, jak działa liberalizm jest Irlandia. W ciągu
            ostatnich 12-15 lat kraj ten rozpoczął szeroko zakrojony program liberalizacji
            gospodarki. Stając się 3' pod tym względem państwem świata, równocześnie
            Irlandia zajęła w ub. roku 7' miejsce na liście najbogatszych społeczeństw
            naszego globu.
            Również przypadek?


            > Dlaczego wolny rynek nie
            > pobuduje fabryki odwarzaczy z niebieskim laserem?

            To właśnie państwa wolnego rynku dokonują największych przełomów
            technologicznych. Dlaczego? Ponieważ nowocześniejsza technologia zawsze
            gwarantuje większe zyski. Ponieważ za postęp technologiczny płacą PRYWATNE
            konsorcja, które chcą za te pieniądze konkretnych rezultatów, a nie tworzenia
            socjalistycznych związków zawodowych, komisji, urzędów kontrolnych i
            finansowania całej tej biurokratycznej zgrai żarłocznych urzędasów.

            Interwencjonizm państwowy (którego mamy u nas aż pod dostatkiem) oznacza jedno:
            korupcję.

            Szarym człowiekiem to Ty może i jesteś, ale na pewno nie myślącym, jakkolwiek
            myślenie może kojarzyć się z szarymi komórkami.



            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • r_mol Finlandia to modelowy kraj "rynkowego socjalizmu" 03.09.06, 13:57
              jak zresztą pozostałe państwa skandynawskie. Jak widać "liberalizm" i wolność
              gospodarcza w krajach wysokorozwiniętych to zupełnie co innego niż nam usiłują
              sprzedać rodzime liberalne łżeelity.
              • johnny-kalesony Re: Finlandia to modelowy kraj "rynkowego socjali 03.09.06, 14:07
                Nie ma czegoś takiego, jak "rynkowy socjalizm". To czysta tautologia wzajemnie
                wykluczających się pojęć.
                Albo coś jest rynkowe (czyli kapitalistyczne) albo socjalistyczne.

                Polska jet państwem typowego socjalizmu z całym socjalistycznym inwentarzem
                znamiennych dla tego ustroju zjawisk: olbrzymim bezrobociem, korupcją, biedą i
                opóźnieniami w rozwoju infrastruktury.

                Takie są fakty, poparte danymi statystycznymi, których nie da się przegadać
                żadną demagogiczną gadką. Socjalistyczno-marksistowskiego albo
                socjalistyczno-kościelnego rodowodu - nieważne. Socjalizm i tak zawsze
                pozostanie socjalizmem, niezależnie od tego, czy promuje go SLD czy też PiS z
                przybudówkami.



                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • r_mol Na kapitalizm w stylu Finlandii - zgoda 03.09.06, 14:15
                  Kapitalizm w wydaniu PO, UPR i pogrobowcow SB - WON Z POLSKI!
                  • johnny-kalesony Re: Na kapitalizm w stylu Finlandii - zgoda 03.09.06, 15:25
                    Jak rozumiem - np. Samoobrona jest złożona z bohaterskich działaczy dawnej
                    opozycji, dajmy na to - takiego posła Łyżwińskiego (co tu dłużej kryć - byłego
                    SBeka).
                    Czy oprócz propagandowych sloganów masz do zaproponowania jakieś konkretne
                    rozwiązania?
                    Co zrobić z ZUSem, socjalistycznym wrzodem - pogrobowcem komunizmu, który
                    zabiera statystycznemu Polakowi 48% jego zarobków po to, by oddać urzędniczej,
                    żarłocznej soc-mafii?
                    Dlaczego tanie państwo kosztuje obecnie więcej niż "drogie państwo"?
                    Dlaczego mnoży się bez opamiętania państwową biurokrację, która kosztuje
                    podatnika coraz więcej?
                    Dlaczego rzekomo "prawicowe" PiS do złudzenia przypomina mafię SLD?

                    Dlaczego jesteś odporny na fakty? Czy w szkole podstawowej trudności z czytaniem
                    i rozumieniem tekstu pisanego?


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • r_mol Fakty???!!! He, he 03.09.06, 15:45
                      Jestem zwolennikiem dużych świadczeń ze strony panstwa i rozumiem, że pociąga
                      to za sobą wysokie podatki. Trudno. Mercedes też kosztuje więcej niż syrenka.
                      • johnny-kalesony Re: Fakty???!!! He, he 03.09.06, 16:08
                        Skoro chcesz dużych świadczeń ze strony państwa - przygotuj się na olbrzymie
                        bezrobocie, ponieważ pieniądze nie spadają z nieba. Socjaliści twierdzą co
                        innego, każąc ludziom wierzyć w cuda.
                        Wzrost świadczeń socjalnych zawsze pociąga za sobą wzrost obciążeń fiskalnych
                        (czyli kosztów pracy), ponieważ skądś trzeba te sumy uzyskać, nieprawdaż? W
                        efekcie tego procesu dramatycznie wzrasta poziom bezrobocia i biedy. Innymi
                        słowy - dokładnie to, co mamy obecnie w naszym mocarstwie.
                        Najciekawsze jest jednak to, że państwo które nazywa się socjalnym, opiekuńczym
                        zapewnia tak mierny, głodowy poziom opieki socjalnej tym, których - nota bene -
                        doprowadziło do bezrobocia i ruiny wspomnianymi już obciążeniami fiskalnymi.
                        Gdzie są te pieniądze?
                        Polska jest jednym z krajów o największym stopniu zbiurokratyzowania i korupcji
                        w świecie, które to zjawiska są typowym. Np. siedziba ZUSu w stolicy kosztowała
                        podatników 176 mln. złotych. O innych, masowych przypadkach rozkradania
                        państwowych firm już nie będę pisać, ponieważ przypadki te są - jak to w
                        socjalizmie - codziennością.

                        Innymi słowy - jedynym beneficjentem porządków socjalistycznych jest
                        uprzywilejowana kasta polityczno-urzędnicza, która sprawuje kontrolę nad
                        olbrzymim majątkiem państwowym, na który składają się wszysycy obywatele i który
                        to majątek może sobie do woli rozkradać.
                        Obywatelom tym wciska się podczas wyborów kit, że oto dobrzy socjaliści będą się
                        o nich troszczyć, tylko trzeba na ten cel trochę zapłacić, podnosząc podatki.
                        I większość obywateli - jak wierutni idioci - istotnie wierzy tym kłamstwom,
                        głosując na socjalistów, którzy po wyborach nagle z dobrych, troskliwych babć i
                        dziadków zmieniają się w bezwzględną mafię (SLD, PiS z przybudówkami), która
                        bezwzględnie i bez zahamowań okrada państwową - czyli podatnika - kasę.

                        To wszystko - oto tajemnica sukcesów socjalizmu.
                        Jak już napisałem - Polacy to idioci, którzy wierzą socjalistom na słowo. Ja nie
                        jestem idiotą i wierzę nie słowom, lecz liczbom w statystykach, ponieważ liczby
                        nie kłamią.
                        Problem w tym, że żyję w kraju, o którego losach decydują owe ciemne masy
                        naiwnych idiotów, którym socjaliści łatwo mogą wcisnąć byle kłamstwo a później
                        okraść.
                        I owi ciemni idioci pośrednio decydują również o moich losach. Co jest nad wyraz
                        przygnębiające.



                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • r_mol Dramatyczna sytuacja Norwegii to potwierdza :-) 03.09.06, 16:17
                          Czy Finlandii, czy Danii :-). Wiadomo, że tam hordy głodnych wyborców
                          socjalistow żebrzą u cukierki u przyjezdnych turystów z Irlandii :-)
                          • ppo Socjalisto r_mol: przeczytaj, czegoś się dowiesz. 03.09.06, 16:33
                            Kraje skandynawske prześcigają na s w poziomie PKB o mniej więcej 40 lat. Tzn,
                            że 40 lat temu miały takie samo PKB, jak Polska teraz. Sęk w tym, że wydawały
                            wówczas na socjal MNIEJ niż my teraz! Jeśli za 40 lat osiągniemy poziom tamtych
                            krajów, to róbmy sobie socjalizm i państwo opiekuńcze do woli! Ale nie
                            osiągniemy, jeśli nie zaciśniemy socjalnego pasa DZIŚ.
                            • r_mol Masz zastrzeżenia do wzrostu gospodarczego... 03.09.06, 16:48
                              Polski? He, he. 5,5% wbrew ujadaniom odsuniętych od koryta liberałów i
                              nawróconych na liberalizm komunistów.
                              A "lepsze jutro dla naszych dzieci" pzrerabialiśmy za komuny, z wiadomym
                              skutkiem.
                              • johnny-kalesony Re: Masz zastrzeżenia do wzrostu gospodarczego... 03.09.06, 16:51
                                A kiedy to owi "liberałowie" byli przy korycie?

                                Pozdrawiam
                                Keep Rockin'
                              • ppo Nie chodzi o wzrost, a o poziom. 03.09.06, 18:17
                                Bardzo dobrze, że szybko rośnie. Może dogonimy Norwegię za 30 lat, a nie za 40.
                                Poziom PKB per capita w Polsce to nadal ledwie połowa poziomu w krajach
                                skandynawskich. Proponuję pouczyć się ekonomii, bo mam wrażenie, że mylisz
                                podstawowe pojęcia (wzrost PKB, a jego poziom).
                                • r_mol Typowy bełkot liberała 03.09.06, 18:23
                                  Poziom PKB to jedno, a wzrost to drugie. Tempo wzrostu nie budzi zastrzeżeń,
                                  fakt że doganiamy kraje rozwinięte - też. Wy byście chcieli, żeby ludzie
                                  zasuwali za miskę zupy, jak w Chinach. A takiego!
                                  • ppo Opisujesz XIX wieczny kapitalizm. 03.09.06, 22:01
                                    >Wy byście chcieli, żeby ludzie zasuwali za miskę zupy, jak w Chinach

                                    Nie. Nie chcielibyśmy. Tak samo, jak nie chcielibyśmy, aby patologiczne lenie
                                    dostawały forsę za nic. A ty chciałbyś? To chyba jesteś jednym z nich.
                                    P.S. To, co dzieje się obecnie w Chinach, Europa przerabiała w XIX wieku. Może
                                    czas dołączyć do wspólczesności? Pochowajcie wreszcie tego Lenina!
                              • lesew Re: Masz zastrzeżenia do wzrostu gospodarczego... 03.09.06, 20:36
                                Nie bądź taki wesołek (he, he). W gospodarce nic sie nie dzieje z dnia na dzień,
                                więc te 5,5% zawdzięczasz właśnie tym "odsunietym od koryta...". Ale pamiętaj:
                                na dłuższą metę te 5,5%, w tak korzystnych warunkach zewnętrznych, jakie ma dziś
                                Polska, to wcale nie tak wiele! Nie ma więc żadnych powodów do euforii i
                                bezmyslnego "he, he".
                          • tzetze1 Skandynawia a Polska 03.09.06, 16:35
                            Zasada "be wise, generalize" jest bardzo pozyteczna ale nie mozna jednak
                            wszystkiego uniwersalizowac: liberalizm czy socjalizm, nie jest wazne w
                            istocie, no moze dla fanatykow dogmatykow z jednej i z drugiej strony, jak co
                            sie nazywa, tylko co ile kosztuje: wzgledny socjalizm w Szwecji to oczywiscie
                            wysokie podatki i lekka zadyszka od jakiegos czasu ale z drugiej strony dobra
                            publiczne w dostarczaniu ktorych rzady krajow skandynawskich sa bardzo
                            efektywne.

                            Natomiast w Polsce, hehe, jaki jest kon kazdy widzi - panstwo jest niewydolne,
                            skorumpowane, zawlaszczone przez grupy srodowiskowe takie jak gornicy, rolnicy
                            i jego istnienie w ogole ma malo wspolnego z efektywnoscia. Dlatego im mniej
                            panstwa w Polsce tym lepiej.
                          • johnny-kalesony Re: Dramatyczna sytuacja Norwegii to potwierdza : 03.09.06, 16:46
                            www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm

                            Zalinkowałem jeszcze raz, chociaż kilka postów wyżej ten odnośnik się pojawił.
                            Czyżbym miał do czynienia z Tornsonem - człekiem z uszkodzoną przynajmniej jedną
                            półkulą mózgową?

                            Pod względem liberalizacji gospodarki Dania zajmuje 8' a Finlandia 12' miejsce w
                            świecie - a więc oba państwa znajdują się w czołówce. Irlandia jest 3', co
                            przekłada się na poziom bogactwa tego społeczeństwa, które obecnie dorównuje
                            zamożności społeczeństwa w USA (tzn. około 41.000$ PKB na mieszkańca).

                            Jeśi chodzi natomiast o Norwegię, zajmuje ona 30' miejsce (a więc znajduje się o
                            11 pozycji wyżej od nas). Norwegia jest właściwie jedynym krajem świata, w
                            którym socjalizm jakoś jak na razie prosperuje.
                            Można wnioskować, że składają się na ten wynik następujące czynniki:

                            1. Dostęp do złóż cenionych bogactw naturalnych (ropa, gaz)
                            2. Stosunkowo niewielka liczba mieszkańców, których łatwiej kontrolować.
                            3. Wypracowana w ciągu wieków mentalność kolektywna, w której wartością jest
                            podporządkowanie jednostki interesom zbiorowości.

                            Żadnego z tych warunków Polska nie spełnia.
                            Współwystępowanie tych czynników, które złożyły się na dobrą sytuację porządków
                            socjalistycznych w Norwegii, jedynie potwierdza, jak trudny (albo wręcz
                            niemożliwy) jest sukces porządków socjalistycznych.
                            Polskie społeczeństwo, podobnie jak brytyjskie, amerykańskie, włoskie albo
                            francuskie, jest zorientowane na skrajny indywidualizm.
                            A w społeczeństwie o mentalności skrajnie indywidualistycznej socjalizm
                            jakiegokolwiek sensu mieć nie może.



                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                            • r_mol Polskie społeczeństwo jest kolektywistyczne... 03.09.06, 16:52
                              jak każde społeczeństwo katolickie. To wynika z naszej wiary. Zdarzają się
                              oczywiście czarne owce jak Korwin Mikke czy Urban, ale na szczęście nikt im nie
                              daje władzy.
                              Kto wygrał ostatnie wybory? Chadecja. Wcześniej? Komuniści, mamiąc
                              społeczeństwo obietnicami panstwa opiekuńczego. Kiedy za sprawą Millera i Belki
                              maska kolektywistów z nich spadła - zaraz dostali kopa od wyborców. Opatrzność
                              nad Polską czuwa :-)
                              • johnny-kalesony Re: Polskie społeczeństwo jest kolektywistyczne.. 03.09.06, 16:58
                                Bzdury klepiesz. W społeczeństiwe kolektywistycznym nie ma tak wysokiej
                                korupcji, jak u nas. W Norwegii korupcja jest niska, ponieważ stanowi następstwo
                                wiary w sens utrzymania interesów zbiorowości kosztem egoistycznych interesów
                                jednostki.
                                Takie ideały przyświecały właśnie konserwatywnemu protestantyzmowi
                                (Kalwinizmowi? - nie pamiętam), który rozwinął się w Skandynawii.

                                Katolicyzm "kolektywny"?
                                Żartujesz sobie? A kult świętych? Kult Matki Boskiej?


                                Pozdrawiam
                                Keep Rockin'
                                • r_mol Uważasz że katolicyzm nie jest kolektywistyczny? 03.09.06, 17:13
                                  A co ze społeczną nauką Kościoła?
                                  • johnny-kalesony Re: Uważasz że katolicyzm nie jest kolektywistycz 03.09.06, 17:23
                                    Teoria sobie a praktyka - sobie.
                                    Spójrz jakim samochodem jeździ ksiądz Jankowski ...

                                    Podobnie jak mantalność Amerykanów, Anglików, Francuzów, wewnętrzny głos
                                    podpowiada Polakowi: "Tylko ja! Tylko mój interes!".
                                    Taka postawa jest wręcz idealana i wróży wielki sukces: pod warunkiem, że
                                    stworzy się dla tej mentalności odpowiednie warunki. A te warunki zapewnia
                                    właśnie liberalny kapitalizm.


                                    Pozdrawiam
                                    Keep Rockin'
                                    • r_mol Każdy jest w jakiejś mierze egoistą 03.09.06, 17:33
                                      natomiast u większości Polaków ten egoizm nie zagłusza głosu sumienia i
                                      świadomości, że człowiek musi żyć we wspólnocie.
                                      • johnny-kalesony Re: Każdy jest w jakiejś mierze egoistą 03.09.06, 17:55
                                        Tak, ale każdy Polak chciałby jeździć sobie po drogach tejże wspólnoty nowym BMW
                                        i mieszkać w kilkusetmetrowej rezydencji. A kiedy sąsiad kupi sobie BMW i
                                        zbuduje podobną rezydencję, Polak natychmiast zaczyna czuć dyskomfort i
                                        kombinować, jak tutaj sprawić sobie Ferrari i zbudować kilkuhektarową posiadłość.
                                        Właśnie ten dyskomfort, ta chęć ścigania się jest motorem kapitalistycznego
                                        postępu. Ludzie chcą żyć lepiej niż inni, więcej zarabiać, więc lepiej pracują,
                                        wymyślają lepsze technologie. Tak funcjonuje amerykański kapitalizm. Kiedy
                                        Polacy wreszcie to zrozumieją i odrzucą balast socjalizmu, również osiągną
                                        sukces, bo mentalność do sukcesu ich predystynuje.
                                        Tak jak Irlandczyków.


                                        Pozdrawiam
                                        Keep Rockin'
                                        • r_mol Ależ Polacy już osiągnęli sukces 03.09.06, 18:04
                                          Udane przejście od komunizmu do demokracji i kapitalizmu, bez zalamań czy
                                          problemów jakie spotkały choćby Czechy, Węgry czy Rosję, wysoki wzrost
                                          gospodarczy, przy rownoczesnej obronie wartości narodowych i chrześcijanskich
                                          pzred nihilizmem moralnym - to niewątpliwe sukcesy. I gdyby Polacy byli
                                          niezadowoleni z panstwa opiekuńczego (jakkolwiek go nazwiemy)) -wynieśli by do
                                          władzy liberałów. A tak się nie stało.
                                          • johnny-kalesony Re: Ależ Polacy już osiągnęli sukces 03.09.06, 18:42
                                            Problem w tym, że u nas kapitalizm skończył się jakieś 10 lat temu. Trwał bardzo
                                            krótko, aczkolwiek nawet ten 5-6 letni okres dał naszemu krajowi wystarczający
                                            impuls do tego, by rozwijać się bardzo szybko praktycznie do końca l. 90'.
                                            Potem nastąpiły koszmarne lata rządów mafii Millera i powrót do socjalistycznego
                                            centralizmu, olbrzymiego interwencjonizmu państwowego.
                                            To właśnie w czasach kadencji SLD bezrobocie wzrosło do obecnego poziomu, a
                                            wzrost gospodarczy spadł do żenującego jak na kraj "nowej Europy" wyniku 3,2% w
                                            roku 2005.
                                            Najbardziej niepokojące jest to, że obecne władze nie robią nic, co mogłoby
                                            oddalić je od SLDowskiej koncepcji państwa. Mamy wręcz do czynienia z
                                            kontynuacją "linii Millerowskiej".
                                            Natomiast wzrost gospodarczy około 5,5% jest nie tyle zasługą ekonomicznej
                                            troski zapobiegliwości, ile korzystnej koniunktury eksportowej na produkty
                                            naszego ciężkiego przemysłu, sprzedawane na pniu w przeżywających koniunkturę
                                            Chinach, tudzież - następstwo wejścia do UE i ułatwienia eksportowe z nim związane.
                                            Wszystko to jednak za mało. Czechy, o których wspominasz, rozwijają się
                                            znacznie, znacznie szybciej od nas. O ile jeszcze w latach 90' mogliśmy się z
                                            nimi porównywać, to dzisaj dystans dzielący ich od nas jest naprawdę spory. Co
                                            więcej - prześcignęły nas również młode państwa bałtyckie, co jeszcze w pod
                                            koniec pomyślnych l. 90' wydawało się nam jakąś fantastyczną niemożliwością, a o
                                            czym artykuł pod którym toczymy dyskusję najlepiej świadczy.

                                            Cóż, jeśli Polacy nie chcą u władzy liberałów - niech wybierają socjalistów.
                                            Może niedługo i Rumunia otworzy przed nami swoje rynki pracy.


                                            Pozdrawiam
                                            Keep Rockin'
                                            • r_mol Skoro fakty nie pasują, tym gorzej dla faktów? 03.09.06, 18:46
                                              Polski wzrost gospodarczy od lat opiera się na eksporcie - rzeczywiście, tyle
                                              że akurat z Chinami wymianę gospodarczą mamy znikomą.
                                              Dzięki mądrej polityce obecnego rządu (a wbrew liberalnemu dogmatyzmowi
                                              postkomunistów) skończono z hamowaniem wzrostu płac, więc składowa "krajowa"
                                              popytu też rośnie.
                                        • m1k Re: Każdy jest w jakiejś mierze egoistą 03.09.06, 19:15
                                          wcześniej niezwykle słusznie zauważyłeś, że kapitalizm polega na stwarzaniu
                                          warunków dla realizacji egoistycznych i ambicjonalnych popędów, pozwalasz sobie
                                          jednak na uogólnienia, przerysowania i niedopowiedzenia, realnie mentalność, o
                                          której wspominasz (przyznasz, że dość prymitywna) nie jest wcale zjawiskiem
                                          powszechnym, a tylko jej połączenie z koniecznością walki o (przyszły) byt
                                          zwyczajnych ludzików, albo co gorsza ich z góry skazane na porażkę próby
                                          sprostania tym wzorcom (co odbije się im czkawką), umożliwia ten cały wyścig
                                          szczurów. postęp nie jest kapitalistyczny, postęp jest funkcją wolności (tę
                                          realny socjalizm jawnie ograniczał, był więc aliberalny), kapitał zaś jest
                                          wtórny - jest efektem, a nie źródłem, postęp zależy nie tyle od nagromadzenia
                                          tego kapitału, a od motywacji do jego sensownego inwestowania (tego zaś egoizm
                                          nie zapewnia) inaczej służy pomnażaniu dla pomnażania - czy wysysanie zasobów
                                          konsumentów (wszak każdy potrzebuje się wynagradzać), czy ono aby sprzyja
                                          postępowi? czy społecznie to nie jest kosztowne? liberalizm jest przeciwieństwem
                                          socjalizmu, bo (też doktrynalnie) forsuje wolną amerykankę - de facto system
                                          nadużywania wolności, co oczywiście tylko wybrańców dotyczy. mógłbyś mi
                                          wytłumaczyć jedno? moim zdaniem pomnażanie pieniędzy to zajęcie jak inne, czemu
                                          jest specjalnie traktowane? ;)
                                          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Każdy jest w jakiejś mierze egoistą 03.09.06, 20:24
                                            Przestańcie klepać o liberaliżmie czy socjaliźmie bo z rozwojem to mało ma to coś
                                            wspólnego. Są kraje bardziej socjalne i mniej i obydwie grupy krajów mogą się
                                            pochwalić wysoką stopą życiową. Nawet komuniści szczególnie na początku swojego
                                            rządzenia mogli się pochwalić sukcesami gospodarczymi. A rozwój jest wtedy gdy
                                            sie przesiadamy z osiołka do samochodu, gdy robot zastępuje pracę 100 ludzi,
                                            gdy internet i komputery pozwala zaoszczędzić kupę czasu którą można przeznaczyć
                                            na pracę, czy wychowanie dzieci. Nikt nie odpowiedział na pytanie dlaczego Polska
                                            marnuje szanse z niebieskim laserem. Bo jest państwo socjalne? Bzdura.
                                            Bo jest wolny rynek czy go nie ma ? bzdura. Bo jest za dużo państwa czy za mało
                                            w gospodarce - są bardzo różne modele rozwoju w więc bzdura. Może rządzili i
                                            rządzą nami idioci i dlatego tak się dzieje.
                                            • helmut.berlin chyba to ostatnie 03.09.06, 20:33
                                              z malym uzupelnieniem, oni wcale nie "rzadza", moze najwyzej "rzadza sie"

                                      • lesew Re: Każdy jest w jakiejś mierze egoistą 03.09.06, 20:42
                                        Czy to jest forum opowiadania głodnych kawałów r_mol-u?
                • tzetze1 Łoł! 03.09.06, 16:38
                  johnny-kalesony napisał:

                  >To czysta tautologia wzajemnie
                  > wykluczających się pojęć.

                  Tiaaa, jestem za a nawet przeciw!

                  To zdanie co wymysliles powinno trafic do podrecznikow logiki!
                • odwodnik Re: Finlandia to modelowy kraj "rynkowego socjali 03.09.06, 19:51
                  Johny, ja w kwestii formalnej. Tautologia to określenia tożsame a nie
                  wykluczające się czyli na przykład masło maslane, czy mokra woda. To o czym
                  piszesz to oksymoron: wyrażenie wykluczajace się na przykład uczciwy ciemna
                  jasność czy rynkowy socjalizm . Z resztą się zgadzam.
    • monopol A u nas w eterze 02.09.06, 08:50
      Na fali rozgłośni z Torunia.

      I kto jest bardziej cywilizowany, co? :P
    • himhith Phii, tez mi co... My za to mamy PiS i becikowe... 03.09.06, 11:34
      j.w.
    • stachu44 nazwiska wszystkich osób, które zaglądały do moich 03.09.06, 11:37
      Boze! To ile tego by bylo? UB, UP, ORMO, MO, ABW, WSS Spolem, GS, wszyscy
      czlonkowie PiS, PO, SLD, PSL, poslowie, senatorowie, obroncy praw
      obywatelskich, trybunaly i sady wszelkie itd. itd.
      Bylbym zapomnial, a przeciez jest jeszcze parafia i prezes spoldzielni.
      O dzielnicowym nie wspominam, gdyz od 1989 roku goscia nie widze.
    • eleaar Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 11:47
      podziwiam....
    • glomek Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 11:51
      to naprawde brzmi imponujaco, chce tak tez u nas, placenie rachunkow w sieci
      jest przyjemne i wygodne inne rzeczy tez takie musza byc.

      byloby milo jednak poczytac szacunki realnych korzysci wynikajacych z wrzucenia
      calego kraju w siec - podejrzewam ze sa duze i ze u nas tez warto - ale
      ciekawie byloby zobaczyc to w cyferkach
    • rudy_rudolf wszystko ma swoje dobre i złe strony 03.09.06, 12:03
      z jednej strony to wielka wygoda i oszczędność czasu - wystarczy kilka klików i
      mamy każdą informację, z drugiej strony powszechna internetyzacja ułatwia
      hakerom włamania na nasze konta internetowe lub wykradanie danych osobowych.ale
      i tak nie wyobrażam sobie współczesnego świata bez netu :)


      lepsza strona życia
      www.asiaq.pl
      • 2berber Za postęp trzeba zapłacić! 03.09.06, 12:15
        Naturalnie Internet ma wady ale i tak jesteśmy w UE jednymi
        z najbardziej zapóźnionych w jego rozwoju.
        Niestety dzisiaj to nie nowinka na to muszą iść potężne pieniądze.
        W Estonii na rozwój internetu łoży państwo, banki i firmy.
        U nas internet w domu jest finansowany przez obywateli.
        Banki, firmy ubezpieczeniowe a nawet te które za podstawę mają
        informatykę patrzą tylko na zysk dzisiaj.
        Dlaczego? No bo są własnością TPSA - Francji, Peko - Włoch
        ubezpieczyciele - korporacji ponadnarodowych.
        Czyli jak się nie kręcić zapóźnienia będą wolniej nadrabiane.
        • jacekm22 Re: Za postęp trzeba zapłacić! 03.09.06, 12:37
          Nie tylko w internecie jestesmy zapoznieni !!
          W stanie drog juz chyba Rumunia nas wyprzedzila !!!
          Jestesmy na ostatnim miejscu z Albania !!
          • szpon Re: Za postęp trzeba zapłacić! 03.09.06, 12:52
            jacekm22 napisał:

            > Nie tylko w internecie jestesmy zapoznieni !!
            > W stanie drog juz chyba Rumunia nas wyprzedzila !!!
            > Jestesmy na ostatnim miejscu z Albania !!

            Co do dróg, już 3 miesiąc walczę żeby oddali mi za naprawy samochodu, w którym
            odpadło w dziurze koło razem z wahaczem i paroma innymi nie tanimi elementami
            zawieszenia...
          • tomassi.rollo Re: Za postęp trzeba zapłacić! 03.09.06, 13:05
            Nie szkodzi. Wystarczy, że przodujemy w głoszeniu słowa bożego.

            Taka jest polska rzeczywistość...
      • konikoni O wiele łatwiej 03.09.06, 12:59
        ukrasc nasze dane z urzedu z papierowych kartek, a komputery przestan ogladac
        głupie amerykanskie filmy.
      • skaflok Pier(@!*licie hipolicie za duzo bajek 03.09.06, 16:57


    • dawid_madian W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 12:17
      Ech, a ja siedzę w tym kraju trzeciego świata… z Kaczką na tronie.
    • faqu i na kościół 03.09.06, 12:34
      u nas tez dotacje są na "kulture", tzn. według LPR kultura to religia, wiec
      budujemy 'w niebo wziecia tam czegoś' i na religie w szkołach, a nie w komputery.
      • szpon Re: i na kościół 03.09.06, 12:47
        Ciesz się że nie mieszkasz w Białymstoku. Dosłownie, bez żadnej przesady - w
        którym kierunku nie pójdę w 5 minut będę w jakimś kościele (a kolejne się
        budują...) Zostało jeszcze tochę parków i lasów na obrzeżach miasta, ale to już
        nie długo. Już niedługo zabranie miejsca na budowy kościołów - znikną parki,
        znikną lasy, pojawią się "domy boże". Zajeli by się pomocą ubogim a nie budują
        kolejne kościoły dla 200 osób...
        • faqu Re: i na kościół 03.09.06, 12:52
          ta kościołów sie porobiło tyle jak grzybów po deszczu. mam nadzieje, że kiedys
          da sie przerobić te szkaradne budynki na np. hale sportowe. Moze wówczas też
          jakaś pożądna reprezentacji Polski w piłke wyrośnie, a nie szeregi księży.
          • patthecat Polacy z netem łączą się przez god@vatican.org :D 03.09.06, 12:55
            faqu napisał:

            > ta kościołów sie porobiło tyle jak grzybów po deszczu. mam nadzieje, że kiedys
            > da sie przerobić te szkaradne budynki na np. hale sportowe. Moze wówczas też
            > jakaś pożądna reprezentacji Polski w piłke wyrośnie, a nie szeregi księży.
          • ppo Pewnie, kościoły da się przebudować 03.09.06, 13:33
            na dowolne obiekty. Sprawdzone w ZSRR. Trzeba tylko chcieć. Niedługo mohery
            wyzdychają, a zaczną rządzić młodzi. Wtedy zrobi się porządek z kościołami.
            Cierpliwości :)
    • martinstad Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 12:41
      Nasuwa się pytanie: co my tu robimy jeszcze. Estoński nie jest chyba taki trudny
      w końcu. A i po rosyjsku się dogadasz na początku. Proponuję zostawić tu panów
      lubiących bawić sie teczkami, niech sobie tu całą wielką piaskownicę wypełnioną
      aktami zrobią i się w niej nurzają, szukają sobie dziadków w Wehrmachcie i żyją
      przeszłością pielęgnując XIX wiek wstecz w głowach. Jeszcze moment i będziemy
      się szykować do wojny z całym światem. Do boju poprowadzi nas spec spod mostu
      Fotyga do społu z towarzyszem kompleksem, frustracją i urazem, pozdrawiam
    • szpon Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 12:43
      Za to w Polsce surfuje się po teczkach...
    • patthecat W Polsce wszyscy są w (_._) :D 03.09.06, 12:47
      Ale za to mamy złotą receptę na funkcjonowanie całego świata :D
    • poglodzio Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 12:52
      kiedy u nas będzie coś takiego A apropo rolników to nie możemy wydawać
      pieniędzy na wypasione fury bo Unia sprawdza co za dotacje zrobiliśmy (
      inwestycje w gospodarstwie) a co do remontów domów to remontujemy z tego co
      zarobimy na płodach a jest tego troche a autka rolnicy mogą kupić tylko z
      premii dla młodego rolnika
      • behemot68 Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 14:28
        Jak to zarobicie na ziemiopłodach?? Przecież cały czas mówicie, że się nie opłaca.
        Co do Estonii, cóż my mamy inne priorytety. Musimy dosypywać szmalu górnikom, rolnikom i pozostałym
    • tuzin_cwks Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 12:54
      Poprawka. Oni juz sa lata swietlne przed nasza IV RP.
    • szpon Re: W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 12:58
      Jeszcze tylko 6 miesiecy męczyć sie w tym kaczogrodzie i wynosze się stąd... Nie
      ma sensu walczyć w pojedynkę, skoro reszta polski biernie akceptuje wybryki
      rządzących. Tak z..ego rządu nie było nawet za czasów SLD. Daj dwóm
      megalomanom władzę, to im odjebie...

      I co do ch* pana z tanim państwem się stało?
    • imw Re: wolny rynek 03.09.06, 13:09
      Mart Laar zapoczatkował liberalne reformy w Estonii, efekty zmian są widoczne :)
      • jacekm22 Re: wolny rynek 03.09.06, 13:11
        Ale w socjalistyczno-katolickiej Polsce slowo liberal jest uwazane za
        obrazliwe ...
    • ppo Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 13:23
      Tak jak Niemcy i Austriacy. To, że znaleźli się w ZSRR to tylko historyczny
      pech. Finlandia też była biedna i też postawiła na nowe technologie i edukację,
      wychodząc na tym bardzo dobrze, pomimo nieatrakcyjnego położenia i
      niesprzyjającego klimatu (1/3 kraju za kołem polarnym). Polska ma znacznie
      lepsze warunki naturalne i geograficzne, więc wstydem jest radzić sobie gorzej
      niż Finlandia, nie wspomniawszy o maleńkiej Estonii. Niestety, głównym
      problemem naszych władz, jest roztrząsanie kto był agentem 30 lat temu. Dla
      większości społeczeństwa nie ma to żadnego znaczenia! Nie chcemy demaskowania
      afer, rozliczania komuny i stawiania pomników. Chcemy żyć w nowoczesnym,
      stabilnym i bogatym państwie o silnej pozycji W Europie, gdzie człowiek
      uczciwy, zdolny i pracowity jest doceniany, a głupie żule i przestępcy-
      zepchnięci na margines.
      • jacekm22 Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 14:01
        Sadzac po wynikach ostatnich wyborow - wiekszosci wyborcow chodzi o to by trwal
        socjalizm i ci agenci z przed 30 lat to waga sprawy panstwowej ...
        • johnny-kalesony Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 14:14
          Polacy kochają socjalizm. Głosując na PiS chcieli po prostu przedłużenia rządów
          SLD. Zamienili socjalizm marksistowski na socjalizm kościelny.
          Polacy lubią być bezrobotni, biedni i okradani przez skorumpowanych aparatczyków
          socjalistycznego molocha, ponieważ lubią się użalać nad sobą i stawiać w rzędzie
          ofiar niesprawiewdliwego systemu.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • hollowcat Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 15:46
            Święte słowa :(
      • zwyczajnyczlowiek Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 16:14
        Chcesz miec lepiej? To idz na wybory i wybierz tych co mysla o przyszlosci a nie
        o przeszloscia zyja. Idz i zabierz twoich ludzi.
        • ppo Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 16:20
          Robię tak regularnie. Efektów brak. Ale nie przestaję próbować :)
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 21:00
          A kto taki jest kto myśli o przyszłości? Bo ja niestety nie widzę. Pewnie masz
          na myśli PO - tylko że dla mnie to banda cwaniaczków, takie SLD - bis. Którzy
          nic nie zmienią a będą tylko więcej kraść co widać nawet po ostatnich
          zatrzymaniach układu warszawskiego. Kiedy oni się pozbyli Piskorskiego? Jak PIS
          na nich wymusił.
          Dlatego jestem zwolennikiem PISu - jeszcze najbardziej uczciwej formacji w Polsce.
          A może na zjednoczoną lewicę - przepraszam na żydów ( nie jestem rasistą ale w
          Polsce tak się złożyło że byli oni przy władzy za komuny
          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20060902&id=my17.txt , a teraz
          się dogadali między sobą i idą razem do wyborów). Tłumaczy to wiele dlaczego w
          Polsce nie przeprowadzono dekomunizacji na zasadzie kruk krukowi oka nie wykoli.
      • m1k Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 19:22
        > Chcemy żyć w nowoczesnym,
        > stabilnym i bogatym państwie o silnej pozycji W Europie, gdzie człowiek
        > uczciwy, zdolny i pracowity jest doceniany, a głupie żule i przestępcy-
        > zepchnięci na margines.

        mów za siebie ;) osobiście podobało by mi się jakby człowiek nie musiał nikomu
        niczego udwadniać, a margines nie był dla nikogo żadną alternatywą... i jeszcze
        żebym mógł się zgodzić ze wszystkim co ludziska wypisują ;)
        • ppo Re: Estończycy to w zasadzie Finowie. 03.09.06, 22:09
          > osobiście podobało by mi się jakby człowiek nie musiał nikomu
          > niczego udwadniać, a margines nie był dla nikogo żadną alternatywą...

          To może na tamtym świecie. Bo na tym to raczej niemożliwe. ;)
    • totus.tytus W Estonii "Tygrysi Skok" a u nas 03.09.06, 14:00
      doskonały Program gospodarczy a la Walt Disney - "Kaczy Fart" (sprawdź w
      słowniku języka angielskiego znaczenie rzeczownika "fart" lub czasownika "to
      fart").
      Gospodarka, głupcze!

      a tymczasem:
      głos władzy - Kwa kwa kwa kwa
      głos narodu - K**wa, k**wa, k**wa, k**wa

      Mówimy partia, a w domyśle kaczka
      Mówimy kaczka, a w domyśle sraczka.

      Idźcie kaczory skończone.
    • kichotek W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 14:18
      Oni są w internecie, a my jesteśmy w układzie :)
    • uklad_wcielony W Estonii wszyscy są w internecie 03.09.06, 14:41
      Prawdopodobnie Kaczynskim internet kojarzy sie z internowaniem, wiec na podobne
      reformy nie ma szans.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka