Dodaj do ulubionych

Zgadzam się z Adamem Michnikiem

01.09.06, 15:01
Zgadzam się z Adamem Michnikiem, że czas na ogromne przeobrażenia i rewolucję
moralną w Polsce. To niedopuszczalne, aby zamiast w duchu ugody sugerowanej
i zapoczątkowanej przez Jana Pawła II, obywatele Polski zmieszani nacjami,
światopoglądami, politycznymi sympatiami i trudnymi życiorysami, diabeł tego
kraju nie rozpoznaje, w zacietrzewieniu nastawali na siebie bez powodu.
Niedopuszczalne jest napadanie dziś na ludzi, którzy już nie żyją.
Niedopuszczalne jest napadanie na ludzi, którzy, jak Wałęsa są historią
Polski. W ogóle napadanie na obywateli Polski jest ogromnym nieporozumieniem
i krzywdą wyrządzaną ludziom, którzy nie mają szansy obrony przed tą ogromną
machiną pomówień, oczerwień i szkalowania. Zwykła prosta sprawa załatwiana
kiedyś w PRL na milicji : paszportów, uprawnień, czasem wezwania lub zwykłego
mandatu, rośnie do rozmiarów współpracy z milicją i SB, podczas, gdy szczwane
i naprawdę szkodliwe jednostki, takie jak świadomie działający donosiciele,
współpracownicy, agenci, pracownicy milicji, SB i sowieccy agenci, są
całkowicie zwolnieni od oskarżeń, a na domiar złego to oni nadal jeszcze
fałszują, fabrykują, ujawniają i publikują dokumenty kompromitujące, po
prostu zwykłych ludzi. Ludzi dopiero odkrywanych i okazujących się uczciwymi,
czystymi i nieskazitelnymi autorytetami moralnymi Polaków. Ale, z jaką
łatwością jest ich dziś dyskredytować skoro przez pół wieku nurzało się ich w
okropności życia sponiewieranego przez świat, komunizm, stalinizm i hitleryzm
kraju. Niszczono namiętnie kwiat Polskości. Jak dziś ma się mieć do tego całe
wielkie polskie społeczeństwo, na którego oczach kreowano tę podłą
rzeczywistość historyczną, nakazano milczeć i nie wolno było uciec z Polski.
Natomiast niepokoi, czemu Michnik, który w ostatniej epoce miał wpływ
największy na kształtowanie nowej, pięknej, wspaniałej moralności Polaków,
redaktor poczytnej gazety, nic w tej mierze nie zrobił i nadal nie robi, a
tylko kaja się i skarży na los ? Najwidoczniej zadawał się dotąd z ludźmi, z
którymi nie powinien, podlizywał nie tym, co trzeba, odrzucał współpracę i
głos ludzi dobrze życzący jemu, Polsce i Polakom ? Niech zacznie wreszcie
wysłuchiwać głosów Polaków. Do takich i ja należę. Niech przestanie wyzywać
ludzi od młodzian, lub, że są bez historii i doświadczenia, bo staje się
emerytem zbowidowcem, jego autorytet w środowisku wydumanych przyjaciół
niepostrzeżenie gaśnie, wypacza i dewaluuje. Owo bojkotowanie ludzi mojego
pokroju, którzy z racji poparcia i uczestnictwa w ruchu Solidarności w 1980r.
cierpieli, byli szykanowani, zostali pogrążeni i eliminowani, nie jest dobrze
odebrane dziś przez Polaków.

Obserwuj wątek
    • swantevit Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 01.09.06, 15:03
      Ptasi mozdzek.
      To michnik zrobil ci ten burdel moralny.
      • rmstemero Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 01.09.06, 16:11
        swantevit napisał:

        > Ptasi mozdzek.
        > To michnik zrobil ci ten burdel moralny.

        Pierwsze dwa slowa to epitet. Zdanie na koncu to Twoj poglad. A teraz napisz cos
        na temat i jesli mozna prosic rzeczowo i odnoszac sie do tego co napisala
        przedmowczyni.
        • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 05.09.06, 07:48
          Sz. P. rmstemero
          „Pierwsze dwa słowa to epitet. Zdanie na końcu to Twój pogląd. A teraz napisz
          coś na temat i jeśli można prosić rzeczowo i odnosząc się do tego co napisała
          przedmówczyni.” Mądre i piękne słowa. Dodam od siebie, prosząc wszystkich
          Polaków, kiedy mówimy o Solidarności nie depczmy jej etosu i ideałów, nie
          niszczmy naszej pięknej przeszłości i siebie nawzajem. W imię pamięci o Janie
          Pawle II, który tak wiele dla Solidarności uczynił, szanujmy, kochajmy się i
          róbmy wszystko, aby uczucie solidarności na powrót znalazło miejsce pośród nas
          obywateli Polski, którzy przecież tak wiele w jej imię przeżyli i wycierpieli.
          Nie odpowiadajmy na brzydkie odzywki i inwektywy niecnych prowokatorów, ci
          zawsze byli, są i będą. Nie pozwólmy jątrzyć między Polakami. Pokonajmy ich i
          tym razem. Uczmy ich kultury wypowiadania się, wprowadźmy miłe zwyczaje na
          forum internetowym. Brawo Sz. P. rmstemero .
          • wet3 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 23.09.06, 19:53
            kiland napisał:

            > Sz. P. rmstemero
            > „Pierwsze dwa słowa to epitet. Zdanie na końcu to Twój pogląd. A teraz na
            > pisz
            > coś na temat i jeśli można prosić rzeczowo i odnosząc się do tego co napisała
            > przedmówczyni.” Mądre i piękne słowa. Dodam od siebie, prosząc wszystkic
            > h
            > Polaków, kiedy mówimy o Solidarności nie depczmy jej etosu i ideałów, nie
            > niszczmy naszej pięknej przeszłości i siebie nawzajem. W imię pamięci o Janie
            > Pawle II, który tak wiele dla Solidarności uczynił, szanujmy, kochajmy się i
            > róbmy wszystko, aby uczucie solidarności na powrót znalazło miejsce pośród
            nas
            > obywateli Polski, którzy przecież tak wiele w jej imię przeżyli i
            wycierpieli.
            > Nie odpowiadajmy na brzydkie odzywki i inwektywy niecnych prowokatorów, ci
            > zawsze byli, są i będą. Nie pozwólmy jątrzyć między Polakami. Pokonajmy ich i
            > tym razem. Uczmy ich kultury wypowiadania się, wprowadźmy miłe zwyczaje na
            > forum internetowym. Brawo Sz. P. rmstemero .

            Piekne slowa! Aby w nie uwierzyc trzeba najpierw wymniszyc tych wszystkich
            zdrajcow, ktorzy zawladneli Slidarnoscia, zbastardyzowali jej idealy i
            wyrzucili PRAWDZIWYCH dzialaczy z Solidarnosci lub tez zmusili ich do
            emigracji. Zaczac nalezy od Bolka, Geremka, Mazowieckiego i KOR-u.
            • slon2002 ale jaja: Michnik i moralność? Chyba socjalistyczn 27.09.06, 19:12
              Towarzyszu, co Wy pie..cie bez sensu?
              • kiland Michnik i moralność ! ! ! 27.09.06, 19:18
                Coś wam się chyba popieprzyło jaśnie Towarzyszu !
                • slon2002 zgadzasz sie z Aaronem Schechterem "Michnikiem"? 28.09.06, 12:33
                  to jestescie Towarzyszu idiotą. To stara parówa żydo-komunistyczna i pedofil.
                  • scolopetarius Polska z Aaronem Schechterem i Jackiem K? NIE 08.10.06, 10:51
                    Takiej Polski nie chcę !
                    Żydolandu z Polski nie zrobicie.
                    www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6000
                • kevin_michnik Re: Michnik i moralność ! ! ! 06.10.06, 11:58
                  poczytaj sobie i niech popaprańcy bez honoru plujący na michnika też sobie
                  poczytają.

                  www.agora.pl/agora_pl/1,66386,604939.html
                  • kiland Re: Michnik i moralność ! ! ! 06.10.06, 12:16
                    Sz. P. kevi_michnik
                    Cytuję : "poczytaj sobie i niech popaprańcy bez honoru plujący na michnika też
                    sobie poczytają."
                    Czy ta inwektywa, była skierowana do mnie ? Bardzo mnie to boli, że kiedy tu na
                    nizinach społecznych, w szarej rzeczywistości społecznej, ludzie nie rozumiejąc
                    mojej solidarnościowej przeszłości, do dziś mnie szykanują i nie pozwalają mi
                    normalnie żyć i pracować, to bohaterowie, za których w latach 80-tych walczyłem
                    i nadstawiałem karku, dzisiaj też mnie nie szanują i mają to wszystko gdzieś.
                    • kevin_michnik sz. p . kiland 06.10.06, 12:45
                      jak mam "rozumieć" twoją solidarnościową przeszłość, jeśli nie wiem, kim jesteś?
                      nie uważam michnik za wyrocznię, ale nie jestem też od tego, by dyktować mu z
                      kim ma się dzisiaj spotykać. wierzę w jego dobrą wolę i podziwiam to, że zdołał
                      wznieść się ponad doznane krzywdy.
                      michnik bez wątpienia nadstawiał karku i przesiedział kawał swojego życia w
                      więzieniu. mówiąc o ludziach bez honoru miałem na myśli tych, którzy opluwają
                      nie anonimowe i poświadczone rzeczywistym cierpieniem, w przeciwieństwie do
                      twojego, bohaterstwo michnika. jeśli jesteś sprawiedliwym człowiekiem, nie
                      powinieneś brać do siebie mojej "inwektywy".
                      rozumiem, że post, którym założyłeś ten wątek nie ma na celu opluwania michnika
                      i szanuję to, choć nie zgadzam się, że z faktu bycia kombatantem wynika
                      zobowiązanie do bratania się z kombatantami.


                      kiland napisał:
                      > Czy ta inwektywa, była skierowana do mnie ? Bardzo mnie to boli, że kiedy tu na
                      > nizinach społecznych, w szarej rzeczywistości społecznej, ludzie nie rozumiejąc
                      > mojej solidarnościowej przeszłości, do dziś mnie szykanują i nie pozwalają mi
                      > normalnie żyć i pracować, to bohaterowie, za których w latach 80-tych walczyłem
                      > i nadstawiałem karku, dzisiaj też mnie nie szanują i mają to wszystko gdzieś.
                  • scolopetarius Re: Michnik i moralność - hi hi koń by się uśmiał 08.10.06, 10:56
                    www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6000
                    "To właśnie była Polska Kuronia. W niej premier Mazowiecki wysłał policję, by
                    rozbiła transporterami opancerzonymi blokady drogi pod Mławą, zorganizowane
                    przez Solidarność Rolników Indywidualnych. W niej płk. Lesiak, już jako
                    pozytywnie zweryfikowany oficer UOP, zajmował się rozbijaniem „niewygodnych”
                    ugrupowań politycznych różnych – wbrew bzdurnej, obiegowej opinii
                    o „inwigilacji prawicy” – opcji, m.in. Polskiej Partii Socjalistycznej, wówczas
                    jeszcze będącej szansą na lewicę niekomunistyczną. W niej kumple Kuronia
                    z „Gazety Wyborczej”, w imię wolności słowa i pluralizmu, odmówili
                    zamieszczenia płatnych (sic!) ogłoszeń wyborczych komitetu „Poza Układem”,
                    tworzonego przez Annę Walentynowicz i Andrzeja Gwiazdę. To była Polska
                    Kuronia. "
                    • kiland Re: Michnik i moralność - hi hi koń by się uśmiał 08.10.06, 11:17
                      Wypowiedzi zbyt skąpe. Nie wierzę.
        • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 05.09.06, 14:41
          A propos ...
          Cytuję : „Naprawdę nie wierzę, że głaskanie dzikich psów przynosi pozytywne
          rezultaty...” Pozwolę sobie zauważyć, że głaskanie dzikich psów już przyniosło
          rezultaty. Dzięki głaskaniu niegdysiejsze dzikie wilki stały się dziś
          udomowionymi, zdyscyplinowanymi, pracowitymi i wierno przyjaznymi psami. Z
          kolei w powieści „Zew Krwi” Jack London pisał, jak udomowionego psa
          doprowadzonego do dzikości, da się głaskaniem i dobrym traktowanie przywrócić
          do łask i spowodować jego korzystną metamorfozę. Należy też jednak unikać
          bezwiednego wtrącenia własnej osoby w sforę dzikich psów, jako, że może tu
          niepostrzeżenie zadziałać prawo „Z kim się zadajesz ...”. Dlatego najlepiej nie
          używać inwektyw i nie odpowidać na inwektywy interlokutorów i prowokatorów na
          forum internetowym i poza nim.

      • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 08.10.06, 07:59

        To jest właśnie ten piękny temat, który chciałem podjąć. Byłem założycielem
        Związków Zawodowych "SOLIDARNOŚĆ" w Gorzowie Wlkp. To właśnie na nas jechały
        czołgi i wystawione były karabiny z ostrą amunicją. Na dodatek dodam, że wtedy
        robiłem to wespół z nieżyjącym już Ś. p. Damazym Jeżem, ale również jeszcze
        dzisiaj żyjącym Tadeuszem Kołodziejskim. A te dupki w Gorzowie Wlkp. z obenych
        związków o nazwie "Solidarność", nawet nie chcą mnie znać ?


        • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 08.10.06, 09:38
          Sz. P. rmstemero
          5 dni temu, znów dostałem w mordę za uczestnictwo w ruchu Solidarności 1980 r.
          Sz. P. rm stemero, kiedy ta gehenna się dla mnie skończy ? Czy jest takj opcja ?
    • zwiatrem1 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 01.09.06, 17:04
      Michnikowi zalezy na Polsce jak psu na piatej budzie....
      • kiland W czym zgadzam się z Adamem Michnikiem ? 08.09.06, 14:57
        A propos ...
        Cytuję : nie wystarczy być uczciwym, prawdomównym, solidnym, pracowitym,
        godnym , honorowym... i wiele innych pozytywnych cech ??? Myślę, że to chyba
        lepsze cechy niż sam patriotyzm (na pokaz)”
        Najprostsze wytłumaczenie słownikowe słowa patriota to : „człowiek kochający
        swoją ojczyznę i naród, gotów do poświęceń dla ich dobra.” Ale moim zdaniem
        patriotyzmu jest wiele rodzajów. Na pewno można się w życiu społecznym spotkać
        z patriotyzmem narodowym, ale i patriotyzmem państwowym, patriotyzmem
        regionalnym i lokalnym, patriotyzmem dzielnicowym, szkolnym, zakładowym,
        klubowym. Patriotyzm to czyny patriotyczne, ale patriotyzm to też bezczynność
        antypatriotyczna. Są ludzie, którzy uparcie dążą do zasłużenia się ojczyźnie i
        wyeksponowania tego na pokaz. Ale patriotami są też ludzie, którzy spokojnie
        sobie żyją, pracują, są uczciwi, prawdomówni, solidni, pracowici, godni ,
        honorowi, itd. Jest jeszcze jednak pośród nas inny typ ludzi. Ci ludzie nie
        eksponują swoich patriotycznych czynów, ale też nie żyją biernie i spokojnie.
        Ten trzeci typ człowieka nie jest patriotą pierwszego rodzaju, ni drugiego, to
        są antypatrioci. Jeśli ktoś namiętnie krytykuje, dyskredytuje i opluwa Polskę,
        jego najznamienitszych obywateli, Polaków małych i dużych, polską kulturę,
        sztukę, literaturę , ... itd. itp., jak ostatnio czyni to Sz. P. Adam Michnik,
        nie będzie uznany przeze mnie ani za patriotę, ani za dobrego Polaka, jeśli w
        ogóle jest lub nie Polakiem. W Polsce bowiem, żyje wielu obywateli obcego
        pochodzenia. Znam jednak wielu cyganów, Żydów, Rosjan, Czechów, Niemców,
        Ukraińców, Litwinów, Białorusinów, nawet jednego Anglika, którzy są wielkim
        patriotami Polski. Skoro mieszkają w Polsce i pokochali ten kraj, dobrze się tu
        czują, solidnie dla niego pracują, zachowują się godnie i honorowo, niczym my
        Polacy, a w trudnych momentach obelżywych ataków werbalnych na Polskę i
        Polaków, odważnie stają w obronie honoru ludzi z naszego kraju, i nie dadzą
        powiedzieć na nas złego słowa, czyż nie są to najwspanialsi patrioci
        Polski ?
        • bravor Re: W czym zgadzam się z Adamem Michnikiem ? 08.09.06, 16:55
          No wiesz, wg Michnika jego ferajny z Gazety, opluwanie Polski to przejaw
          patriotyzmu.
          • kiland Re: W czym zgadzam się z Adamem Michnikiem ? 13.09.06, 14:30
            Sz. P. bravor
            Cytuję : "...wg Michnika jego ferajny z Gazety, opluwanie Polski to przejaw
            patriotyzmu." Jeśli tak faktycznie jest to należy do tego problemu podejść
            jeszcze bardziej zdecydowanie !
          • comrade Re: W czym zgadzam się z Adamem Michnikiem ? 08.10.06, 22:33
            Podaj przykład "opluwania polski" do którego zachęca Michnik i GW.
    • t-800 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 05.09.06, 07:58
      Człowiek o twarzy przypominającej Adolfa Hitlera:
      galba.blox.pl/2006/08/Tak-dziala-zniewolony-umysl.html
      • borow4 zal sciska ze po 15 latach na scene 08.09.06, 16:45
        wyszlo tak obrzydliwe rasistowskie ksenofobiczne robactwo
        • kiland Rasistowskie ksenofobiczne robactwo ??? 11.09.06, 14:53
          Sz. P. borow4
          Cytuję, Sz. P. borow4 napisał : „żal ściska, że po 15 latach na scenę wyszło
          obrzydliwe rasistowskie ksenofobiczne robactwo”. Bardzo bym chciał się
          dokształcić. Nie mogę zrozumieć tych słów, co one mają wyrażać ?
          Słowa „obrzydliwe” i „robactwo” odrzucam dajmy na to, jako inwektywy. Ale co
          dalej ? „na scenę wyszło” ? „ Czy Sz. P. myśli o Polakach ?” To mówi Sz. P., że
          dopiero teraz weszli na scenę polityczną ? To do tej pory ich nie było ? To
          ktoś do tej pory uzurpował sobie wyłączność na rządzenie Polską ? To Polacy
          przez tak długi okres byli pod okupacją polityczną jakiegoś narodu innego
          jeszcze niż Rosjan ? To ja po prostu nie wiedziałem o tym ? I co Polacy, kiedy
          już teraz weszli na tę scenę, to stali się „rasistami” ? Czy to jest dziwne, że
          kiedy Polacy uzyskali szansę rządzenia własnym krajem, spychają ze sceny
          politycznej obcy naród, który odbierał im to prawo przez pół wieku PRL ? To
          nazywa się rasizm ? To jest tak dziwne, że naród polski chciałby rządzić Polską
          i zapewnić sobie na dłużej rządy we własnym kraju ? A co
          znaczy „ksenofobiczne” ? Czyżby Polacy byli „ksenofobami” ? Czy z urojenia ?
          Jak uczono mnie historii to stale na Polskę, ktoś napadał : z zachodu Germanie,
          Marchia, Niemcy, niemieckie wojska zaborowe, hitlerowcy, naziści, faszyści ; od
          północy Wikingowie, Szwedzi, Krzyżacy, hitlerowska piąta kolumna; od wschodu
          zaborowe wojska carskie, kibitki, zesłania na Syberię, w 1920 r. komunistyczna
          Rosja, w 1939 armia sowietska paktu Mołotowa, w 1944 obrońcy, czyli okupanci
          radzieccy, od południa austriackie wojska zaborowe i w końcu od wewnątrz nasi
          kochani obywatele komuniści rodem z Izraela, których tak przyjaźnie i ufnie
          przygarnęliśmy wieki temu, a Beria zafundował Polakom Katyń, Bergman i jego
          zakamuflowani następcy kazamaty więzienne UB, SB, MO. I to my Polacy jesteśmy
          dziś nazywani ksenofobami ? Może jesteśmy nimi z urojenia ? Powinniśmy być
          obłędnie zakochani w tych wszystkich narodach, które na nas przez tysiąc lat
          historii napadały, okupowały i niszczyły od zewnątrz i wewnątrz ? A zakochani
          jednak jesteśmy. Polacy w imię naszego wielkiego wodza duchowego Jana Pawła II
          dziś wybaczyli już wszystkim ich oprawcom i tym wszystkim narodom nas dotąd
          niszczącym i ciemiężącym. Jesteśmy we wspólnej Europie. Kochamy naszych
          wszystkich sąsiadów. Ale po takiej okrutnej dla nas tysiącletniej historii,
          zauważyliśmy też dla nas światełko w tunelu. Jest nadzieja w odbudowaniu
          Polski, w odbudowaniu nowej wspaniałej polskiej patriotycznej moralności. Niech
          obce narody rozgaszczają się w Polsce, mieszkają z nami wspólnie i żyją, ale
          niech nie odmawiają nam prawa do naszego pięknego kraju, naszej pięknej
          kultury, naszych pięknych historycznych etosów i ich postaci, naszych
          wspaniałych obecnych solidarnościowych bohaterów. Nie będzie zatem obcy nadal
          pluł nam w twarz i mówił, że skoro się przed tym bronimy, to znaczy, że
          jesteśmy „obrzydliwym rasistowskim ksenofobicznym robactwem”.
          • kevin_michnik "patriotyczna moralność"??? 06.10.06, 13:54
            moralność jest moralnością i nic patriotyzmowi do moralności.
          • scolopetarius Żydolandu nie zrobicie z Polski 08.10.06, 10:52
            www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6000
        • wet3 Re: borow4 24.09.06, 02:54
          borow4 napisał:

          > zal sciska ze po 15 latach na scene wyszlo tak obrzydliwe rasistowskie
          ksenofobiczne robactwo

          ... ktore ty tak doskonale prezentujesz!!! Jestes nie do pobicia. Swietnie
          obrzucasz inwektywami i klamiesz jak z nut! Gratuluje!
        • kiland Re: zal sciska ze po 15 latach na scene 24.09.06, 03:01
          Sz. P. borow4
          Proszę się odezwać, czy nie szanuje Sz. P. swoich interlokutorów ?
    • orwella zas obecny stan "ducha" w Pl 08.09.06, 16:56
      odpowiedzialny jest zlodziejsko-mafijny kapitalizm, zaprowadzony u nas przez
      mafie, ktore uwlaszczyly sie Polska. Im wiecej bedzie w PL nedzy, tym bedzie
      gorzej, bo takie sa prawa natury.
      • kiland Re : zas obecny stan "ducha" w Pl 13.09.06, 07:30
        Sz. P. Orwella
        A czy te mafijne układy nie powstały z przeistoczenia się dawnych układów
        nomenklatury PRL ?
      • kiland A propos ... 15.09.06, 14:59
        Sz. P. Michnik
        Cytuję wypowiedź Pana Przyjaciela : „Polak najwyższą formą nadęcia się - Jerzy
        Urban”. Przykro, jak pogarda tego człowieka, tak uprzywilejowanego i życzliwie
        traktowanego przez polskie społeczeństwo, dla polskiego narodu rozszerza się i
        rozszerza. Czy w Izraelu obywatel tak wrogo nastawiony i piszący tak
        antagonistyczne prasowe kalumnie w stosunku do narodu żydowskiego, w
        najbardziej poczytnych pismach, byłby tak tolerancyjnie traktowany ? Nie
        uwierzę w to nigdy ! Polscy Żydzi uspokójcie się !!! Błagam, opamiętajcie się w
        imię dobrego, w duchu Jana Pawła II, współżycia obu narodów w Polsce.
    • maureen2 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 15.09.06, 15:53
      każdy interesuje się tym co mu najbliższe, GW ostatnio podnieca się jedynie
      TW SB i SB, a to jest nudne jak wykopaliska na śmietniku.To nikogo już nie
      interesuje, a tym bardziej "opinii publicznej" ani obrona dobrego imienia TW
      i karanie "szubrawców" i "łajdaków", ani gry GW z tymi panami i policją.
      GW jak zwykle nie ma orientacji i kręci się w koło.
      • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 20.09.06, 08:34
        Sz. P. maureen2
        Cytuję : „GW ostatnio podnieca się jedynie TW SB i SB, a to jest nudne, jak
        wykopaliska na śmietniku. To nikogo już nie interesuje, a tym bardziej "opinii
        publicznej" ani obrona dobrego imienia TW i karanie "szubrawców" i "łajdaków",
        ani gry GW z tymi panami i policją.” W świetle negocjacji i tego, co powiedział
        Lech Wałęsa, że niby do tych negocjacji delegował również wielu innych, może
        jednym z nich był ktoś z obecnej GW. Ale czy ten ktoś tak daleko posunąłby się
        w tychże negocjacjach i współpracy przygotowywania rozmów okrągłego stołu, że
        pozostało mu to aż do dziś ? Wraz z SB przygotowywano układy władzy w nowej
        Polsce, a może te negocjacje, współpraca i rozmowy trwają nadal, a my nic nie
        wiemy ? Nic dziwnego, że mogła się w takim przypadku zrodzić jakaś wzajemna
        sympatia, miłość, a może nawet zażyłość GW i SB ? Skoro ich to tak „podnieca” ?
    • maria-anna Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 20.09.06, 08:48
      Przecież ogromna większość społeczenstwa jest zadowolona z przemian
      i z sympatią odnosi się do Solidarności.
      • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 20.09.06, 14:47
        Sz. P. anna-maria
        Cytuję : „... ogromna większość społeczeństwa jest zadowolona z przemian ...” Z
        przemian społeczeństwo jest zadowolone, ale dlaczego cały czas w nieskończoność
        mamy płacić za te przemiany nie odstępującymi nas groźbami biedy, nędzy,
        bezrobocia, bezdomności, a na dodatek nie wiadomo komu. Chyba to nie nasi
        bracia z Solidarności i KOR-u każą sobie do dziś płacić za ich walkę. A może
        wspólnie z oprawcami zbratali się przy okrągłym stole i dziś ze społeczeństwem
        nawet nie chcą rozmawiać ? Adam Michnik dzisiaj nie odpowiada nawet na listy E-
        mail, choć są imiennie podpisywane i dotyczą polemiki w sprawie jego osoby,
        jego postawy, jego polskości. Nie wierzę, by tych listów było aż tyle, że nie
        da się na nie odpisać. Tak kiedyś, nie chciała rozmawiać z polskim
        społeczeństwem władza PRL-u. Czyżby te same zwyczaje przejęli od nich dzisiaj
        niegdysiejsi bojownicy Solidarności i KOR-u ? Arogancja !?
        Cytuję : „... społeczeństwo ... z sympatią odnosi się do Solidarności”. Do
        etosu Solidarności społeczeństwo polskie ma ogromną sympatię. Przecież w roku
        1980 w Solidarności było zmobilizowane i walczące niemal cale społeczeństwo
        polskie. Każdy miał choćby jakiś niewielki udział w tej walce, a nie tylko KOR
        i gdańsko-warszawska Solidarność z Wałęsą na czele. Wałęsów w Polsce były wtedy
        tysiące, może nawet lepszych od niego. To nie ich wina, że dla PRL–u wtedy
        najbardziej liczącymi i groźnymi ośrodkami protestu były stocznie, kopalnie i
        Warszawa. Gdyby to nie pozostała część Polski, to by PRL się uporał z tymi
        centralnymi ośrodkami, jak w 1956 z Poznaniem, w 1970 z Gdańskiem, w 1976 z
        Radomiem, albo w 1980 (pierwej) z Lublinem. Ogólnopolskie poparcie robotnicze
        sprawiło, że protest nie został zgaszony, a wręcz odwrotnie został potraktowany
        poważniej. Osobiście, długo przed powstaniem Solidarności w Gdańsku, uznany w
        moim 3-tysięcznym zakładzie pracy za warchoła, już tworzyłem zaczyn postulatów
        Solidarności. Kiedy Solidarność powstała, moje gotowe postulaty przejęto i
        tylko uzupełniono. A na peryferiach trudniej było walczyć o lepsze jutro.
        • maria-anna Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 20.09.06, 17:49
          Z ogromną przyjemnością przeczytałam pańskie posty i w sprawie patriotyzmu
          i przemian jakich jesteśmy swiadkami. Przykro mi jednocześnie,że zapoczątkowane
          w 1980 roku przemiany nie są satysfakcjonujące -przynajmniej w pańskim
          odczuciu. Ale tak niekiedy bywa,że klęska boli bardziej niż cieszy sukces.
          Gratuluję dokonań:)))
        • rmstemero Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 20.09.06, 18:17
          kiland napisał:
          A może
          > wspólnie z oprawcami zbratali się przy okrągłym stole i dziś ze społeczeństwem
          > nawet nie chcą rozmawiać ? Adam Michnik dzisiaj nie odpowiada nawet na listy E-
          > mail, choć są imiennie podpisywane i dotyczą polemiki w sprawie jego osoby,
          > jego postawy, jego polskości. Nie wierzę, by tych listów było aż tyle, że nie
          > da się na nie odpisać. Tak kiedyś, nie chciała rozmawiać z polskim
          > społeczeństwem władza PRL-u. Czyżby te same zwyczaje przejęli od nich dzisiaj
          > niegdysiejsi bojownicy Solidarności i KOR-u ? Arogancja !?

          Mysle ze nie. Mysle ze Adam Michnik ma powazne osobiste powody dla ktorych nie
          uczestniczy w aktualnej szarpaninie do ktorej zredukowala sie w ostatnich
          czasach debata publiczna.
          Mysle rowniez, ze nalezaloby docenic jego wklad w to co niezaprzeczalnie dobre.
          I nie obarczac odpowiedzialnoscia za wszystko co zle. Z zaangazowania (za ktore
          mu osobiscie jestem wdzieczny) wynikla Polska na ktorej rozwoj i wyglad Michnik
          nie ma az tak duzego wplywu. Polska tysiaca idei, sprzecznych wyobrazen, zalow,
          rozczarowan. Poniewaz grupa inicjatorow demokratycznych przemian nie byla liczna
          (ot moze dwa, trzy tuziny ludzi ktorzy w latach 70tych gotowi byli sie dac
          zamknac dla sprawy), grupa tych ktorzy sadza ze nalezy im sie szacunek znacznie
          liczniejsza a armia rozczarowanych ogromna - prowadzenie dialogu z kazdym musi
          byc trudne, ba - jest chyba niemozliwe.

          Sadze rowniez, ze Polska nie mogla stac sie automatycznie krajem wolnym i
          demokratycznym po zastapieniu rzadow totalitarnych tym co mamy obecnie. Bo
          kapitalizm jest dobry dla kapitalistow, monarchia dla kroli a liberalna
          demokracja dla dojrzalych do wolnosci, gleboko przekonanych demokratow. Jesli
          sie rozejrzymy to czy uczciwie i z reka na sercu mozemy przyznac ze tacy
          przewazaja?


          Wynika z tego dla mnie przekonanie, ze to z czym mamy obecnie do czynienia to
          poczatek drogi. Od nas zalezy co z tego zrobimy. Od nas, nie od Adama Michnika.
          Od naszego opanowania, spokoju, mozolnego i cierpliwego budowania kraju i
          spoleczenstwa. Spoleczenstwa obywatelskie wyksztalcaja sie moze po trzech, moze
          po czterech pokoleniach nawyklych do demokracji i toczacych meczaca debate w
          atmosferze wolnosci i konsnsusu polegajacego na tym ze nie zaklada sie
          automatycznie ani racji wlasnej ani tez braku tej racji u przeciwnika.
          Atmosferze przezwolenia na poglady odmienne, atmosferze poszukiwania wspolnych
          mianownikow, rozwiazan lepszych niz te ktore sa aczkolwiek wciaz jeszcze nie
          idealnych.

          Mozemy miec rozmaite poglady na to czy obecna Polska jest najlepsza z mozliwych.
          Nie powinnismy jednak marnowac energii na nieustanne rozstrzasanie przeszlosci,
          prawdopodobnie oceny sa i pozostana rozne. To ze mozemy na ten temat sie
          wypowiadac i mamy gdzie to jest juz duzo. I gdyby to byla jedyna rzecz do ktorej
          sie Adam Michnik przyczynil - to wystarczy to na moj szacunek.
    • galoty Michnik to jeden uczestników swoistej dyktatury 20.09.06, 19:52
      To wcale nie jest nie na temat.
      Skrótowo :

      - Dyktatura proletariatu. Przedstawiciele : partie bolszewickie, KPZR, PZPR.
      Środkami do wprowadzenia tej dyktatury i jej utrzymania były sierpy, młoty,
      koktaile mołotowa, czołgi, karabiny, bagnety, więzienia , obozy pracy, oprawcy,
      zbrodnie.
      Podstawy filozowiczne : Włodzimierz Lenin

      - Dyktatura inteligencji i biurokracji. Przedstawiciele to najczęściej partie
      socjaldemokratyczne , rzadziej liberalne, centrolewicowe.
      Środkami do wprowadzenia tej dyktatury i jej utrzymania były i są skomplikowane
      i nieprzejrzyste systemy prawne, powiązania elit obejmujących różnego rodzaju
      funkcje państwowe, sądownicze itp władza w mediach i co jest cechą
      charakterystyczną. Nie istotna jest opcja polityczna funkcjonujących w ramach
      tej dyktatury. Szybkie przyjaznie dyktatur : Kwasniewski, Michnik, Urban itd
      Przypomina to swego rodzaju teatr gdzie są quasidemokratyczne, odrębne partie
      jednakże gdy dyktatura elit jest zagrożona to współpracują one bardzo ścisle w
      celu utrzymania tej władzy i nie wydania państwa obywatelom.
      Podstawy filozoficzne : Karol Marks, krytyk Mandel
      Gazeta uczestniczy w trwającej obecnie walce dyktaury
      elit i biurokracji w utrzymaniu zagrożonej władzy (dyktatury) i będzie walczyć
      ostro , do ostatnie kropli ..... .
      Wystarczy przeanalizować kogo tak naprawdę GW popierała.
      Co o tym sądzicie ?


      • wiktoriaka Re: Michnik to jeden uczestników swoistej dyktatu 20.09.06, 21:29
        galoty napisała:


        - Dyktatura inteligencji i biurokracji. Przedstawiciele to najczęściej partie
        > socjaldemokratyczne , rzadziej liberalne, centrolewicowe.
        > Środkami do wprowadzenia tej dyktatury i jej utrzymania były i są skomplikowane
        > i nieprzejrzyste systemy prawne, powiązania elit obejmujących różnego rodzaju
        > funkcje państwowe, sądownicze itp władza w mediach i co jest cechą
        > charakterystyczną. Nie istotna jest opcja polityczna funkcjonujących w ramach
        > tej dyktatury. Szybkie przyjaznie dyktatur : Kwasniewski, Michnik, Urban itd
        > Przypomina to swego rodzaju teatr gdzie są quasidemokratyczne, odrębne partie
        > jednakże gdy dyktatura elit jest zagrożona to współpracują one bardzo ścisle w
        > celu utrzymania tej władzy i nie wydania państwa obywatelom.
        > Podstawy filozoficzne : Karol Marks, krytyk Mandel
        > Gazeta uczestniczy w trwającej obecnie walce dyktaury
        > elit i biurokracji w utrzymaniu zagrożonej władzy (dyktatury) i będzie walczyć
        > ostro , do ostatnie kropli ..... .
        > Wystarczy przeanalizować kogo tak naprawdę GW popierała.
        > Co o tym sądzicie ?

        Sądzę, że jedynie słuszna partia już odzyskała administrację, sądownictwo i
        media "publiczne". Jeszcze tylko został NBP i Trybunał Konstytucyjny, ale już
        niedługo. Wkrótce jedynie słuszna partia będzie rządzić i sama siebie kontrolować.
        A mówiąc poważnie, to co znaczy sformułowanie "wydanie państwa obywatelom". Dla
        mnie obywatele decydują biorąc udział w wyborach, a dotąd nikt nie
        zakwestionował wolności wyborów w ostatnich 17 latach. Czy obywatele to tylko
        "prości" ludzie, a wykształciuchy i inteligencja, to jakaś gorsza kategoria. Mam
        wystarczająco dużo lat, żeby pamiętać czasy kiedy głoszono podobne poglądy. Sól
        ziemi to był lud pracujący miast i wsi, a inteligencja to był podejrzany element.

        • galoty Re: Michnik to jeden uczestników swoistej dyktatu 20.09.06, 23:22
          Przyznałbym Ci w wielu kwestiach rację gdby nie to , że takiej tezy z jaka
          polemizujesz nie postawiłem.
          Czy to robotnik, czy chłop czy inteligent mowa była o dyktaturze i
          uczestnictwie w zawłaszczeniu przez daną grupe państwa.
          PIS nie jest grupa klasową a jest partią.
          Tymczasem wyraziłem pogląd co do dyktatury klasy :-))
          Tym bardziej , że dyskusja jest o Michniku a w temacie Marksa ma on wiele do
          powiedzenia jak i cała KORowska lewica.
      • scolopetarius Żydolandu z Polski nie zrobicie 08.10.06, 10:53
        www.obywatel.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=6000
    • allspice Ale ostatnio...Adam Michnik... 21.09.06, 10:16
      milczy.Czekamy na tekst o naszej,aktualnej współczesności.Czy milczenie
      oznacza pogodzenie się z rzeczywistością?
    • rsrh Uważam że pan Michnik nie ma moralnego prawa 21.09.06, 14:34
      do wypowiadania sie w tych sprawach.Był kilkanascie lat "hamulcowym" pozytywnych
      przemian w Polsce wraz ze swoim prasowym "organem"!
      • allspice Re: Uważam że pan Michnik nie ma moralnego prawa 21.09.06, 18:47
        Nikt nie moze p.Michnikowi zabronić wypowiedzi na wazne tematy dot Polski
        i jej problemów w GW,która stworzył i na której forum czesto zabieramy
        głos. Zabieramy 'my' a dlaczego nie 'On'?
      • rmstemero Re: Uważam że pan Michnik nie ma moralnego prawa 21.09.06, 19:00
        rsrh napisał:

        > do wypowiadania sie w tych sprawach.Był kilkanascie lat "hamulcowym" pozytywnyc
        > h
        > przemian w Polsce wraz ze swoim prasowym "organem"!


        TAk sie sklada ze gdyby nie ten organ to moglbys pisac te slowa na scianie
        wychodka. Nie dostrzegasz absurdu sytuacji?
        • rsrh Alez dostrzegam ten absurd-polegający na tym 21.09.06, 20:59
          że pan Michnik i jego "organ" chca nagle znowu załapać sie i stanąć"na
          czele"zmian które utrącali kilkanaście lat. Dopiero po utracie "autorytetów" GW
          takich jak ich "kapelan","człowiek honoru" czy "generał" i kluczy do
          politycznych salonów,szukaja po omacku mozliwosci powrotu na Olimp!! To juz sie
          im nie uda, a obrona postkomuchów ich kompromituje.Dzisiejsze orzeczenie SN
          utwierdza nas tylko w przekonaniu ze to formacja zbrodnicza!!
          Niech pan Michnik przemyśli ta sprawę z tow Urbanem lub redakcją Tygodnika
          Powszechnego którego jest medalista (medal św Jerzego).
          • maria-anna Re: Alez dostrzegam ten absurd-polegający na tym 21.09.06, 21:25
            Jest to niezwykle surowa ocena i p.Michnika i Gazety Wyborczej.Osiągnięciem
            tamtych sierpniowych wydarzeń jest pluralizm oraz wolność głoszonych poglądów.
            Łatwiej nam się żyje,kiedy mozemy publicznie wyrazić swoje zaniepokojenie,
            czy zamanifestować swój protest.Moim zdaniem wielka w tym zasługa i p.Michnika.
            Różnie oceniamy swoje postawy i wypowiedzi i cieszę się,że po latach milczenia
            mozemy głośno i spontanicznie wyrażac swoje poglady i punkt widzenia.
            A dziś,jest kolejny wielkie zdarzenie ...koniec koalicji PiS i SO.
            • rsrh Ja nie kwestionuję zachowań Michnika przed 21.09.06, 21:47
              sirpniem! Chodzi o jego rolę w III RP!
              A tak na marginesie- istnieje także odmienna ocena wydarzeń przed okrągłym
              stołem i roli jaka odegrali Mazowiecki,Kuroń ,Michnik i oczywiście Wałęsa.
              • maria-anna Re: Ja nie kwestionuję zachowań Michnika przed 21.09.06, 21:57
                Wiem,jak skomplikowanej materii dotykamy -chcemy dokonać oceny czasów,w których
                zyjemy.Jest to niezwykle trudne. Mamy obraz dni,mamy przed oczyma ludzi...po
                latach zmienia sie ocena zdarzeń,bo jesteśmy mądrzejsi o wiedzę dotychczas
                poufną. Mam na mysli teczki,donosy,kryptonimy itd.Wiem także,że i OS i
                Magdalenka do "pięknych kart" naszej historii nie należą. Ale poczekajmy na
                ocenę tych zdarzeń przez historyków. A swoją drogą,lubię p.Michnika i mam
                w pamięci nieprzebrane tłumy młodziezy słuchającej Go na Uniwersytecie
                Wrocławskim.
            • beatrix17 Re: Alez dostrzegam ten absurd-polegający na tym 21.09.06, 21:48
              Największy absurd polega wg mnie na tym, że nie dyskutuje się z poglądami , ale
              potępia człowieka . Dla mnie kiedyś Adam Michnik był autorytetem -
              intelektualista o szerokich europejskich horyzontach, z pewnością wyprzedził
              swoją epokę . Nigdy nie ukrywał swoich lewicowych poglądów. Nie ma tez wg mnie
              wątpliwości, że jego zasługi w uczynieniu z Polski kraju wolnego są
              niezaprzeczalne. CZy ten kraj jest lepiej czy gorzej rządzony to inna sprawa.
              Myślę nawet, że rzeczywiście Adam Michnik miał swego czasu wpływ na oblicze
              władzy, a również próbował legitymizować ją uzywając swego autorytetu. Uważam,
              że nie zyskał na tym niczego, a co więcej jego milczenie dziś wydaje mi się być
              milczeniem człowieka, który zobaczył rzeczy, których widzieć się nie
              spodziewał.Chociaż jego postawa i poglądy w wielu sprawach są mi dzisiaj
              kompletnie obce - nadal darzę Adama Michnika szacunkiem.
              • rsrh No to "kawa na ławę" beatrix 17 ! Tak zwana pierie 21.09.06, 22:10
                strojka(nb termin ukradziony opozycji w CCCP-patrz W Bukowski "dysydent w
                archiwach Kremla") bo to w tym spektaklu uczestnicza przywołane tu postacie-była
                "dziełem" kilku sowieckich instytutów który Gorbi zlecił opracowanie pt "Jak
                odejść nie odchodzac".Ustanono następujący plan na wypadek gdy juz sie zacznie
                walic komunistyczna utopia:
                1.Nie dać sie powiesić i w razie rozruchów stawać na ich czele lub podstawić
                "swoich"
                2.Rozpocząć rozmowy z opozycja dobierając odpowiednich partnerów
                3.Przemalować na soc-demokratów
                4.Ukryć pieniądze i dotowac bratnich towarzyszy
                5.Zgodzić sie na zjednoczenie Niemiec na sowieckich warunkach tj bez baz NATO i
                USA (program Europa nasz wspólny dom który aktualnie częsciowo realizuje Bruksela)
                6.Wracać do polityki i intratnych posad w bankach i radach nadzorczych
                kluczowych firm
                7.Maksymalnie opózniać dekomunizacje i lustracje
                8.Zachowac w CCCP socjalizm o "ludzkim obliczu"

                Łatwiej wymienić co się nie udało:
                Nie do końca p 1 -zabito "Słońce Karpat" (zabili zresztą "swoi" a nie opozycja)
                Punkt 5 -Niemcy zjednoczyli sie sami przez pomyłke cymbała z Biura Politycznego
                który siępomylił w datach
                Punkt 8 -nie powstał socjalizm o ludzkim obliczu w CCCP - bo nikt nie wiedział
                co to jest a nie było światowego przykładu!
                • beatrix17 Re: No to "kawa na ławę" beatrix 17 ! Tak zwana p 21.09.06, 22:25
                  Teorie spiskowe nie interesuja mnie za bardzo. Poza tym efekt jest taki, że
                  gdyby nie "dzieło kilku sowieckich instytutów" nie mógłbyś swoich teorii tak
                  swobodnie głosić . Spróbuj to docenić , może wówczas uda Ci się spojrzeć z
                  innej strony. Banki nie kierują się ideologią w wyborze swoich zarządów a
                  jedynie banalnym rachunkiem ekonomicznym. Wiem, że to nie jest podniecające,
                  ale niestety prawdziwe. Pozdrawiam.
                  • rsrh To nie jest teoria spiskowa i radze poczytac 21.09.06, 22:35
                    wymienionego W.Bukowskiego oraz zapoznać sie z dokumentacja Mitrochina "Archiwum".
                    Własciwa ocene tej "teorii spiskowej" możesz zobaczyć dzisiaj na ulicach
                    Budpesztu.Wreszcie sie ocknęli mimo "gulaszowego kounizmu" jaki był ich udziałem.
                    A wracając do Michnika i pozostałych-to oni a nie pani czy ja -sa beneficjentami
                    przemian w Polsce , to kolejne mioty komuchów uwłaszczyły sie na majatku państwa.
                    Dobranoc !
      • kevin_michnik tu masz rękojmię moralności michnika 06.10.06, 13:52
        www.agora.pl/agora_pl/1,66386,604939.html





        rsrh napisał:

        > do wypowiadania sie w tych sprawach.Był kilkanascie lat "hamulcowym" pozytywnyc
        > h
        > przemian w Polsce wraz ze swoim prasowym "organem"!
    • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 22.09.06, 11:23
      Sz. P. rmstemero
      Dziękuję za bardzo piękny i wyważony tekst. Myślę, że tak usilnie w obronie
      Adama Michnika staje ktoś z jego wiernych przyjaciół. Cytuję : „Adam Michnik ma
      poważne osobiste powody, dla których nie uczestniczy w aktualnej szarpaninie,
      do której zredukowała się w ostatnich czasach debata publiczna.” Nie wiem, czy
      mam to potraktować, jako inwektywę też pod moim adresem. Czy „Szarpanina” może
      dotyczyć moich imiennie podpisanych i wysłanych do GW listów E-mail, w których
      to z pełnym przeświadczeniem :
      1. dopominam się od Szanownego Pana Adama Michnika obiektywnej i bardziej
      odpowiedzialnej oceny autorytetu Guintera Grassa,
      2. zwracam uwagę na niczym nie zasłużone poniewieranie przez Szanownego Pana
      Adama Michnika autorytetem byłego polskiego Prezydenta,
      3. zarzucam Szanownemu Panu Adamowi Michnikowi antypatriotyczne i antypolskie
      zachowanie w tej sprawie
      4. ośmielam się zwrócić Szanowemu Panu Adamowi Michnikowi uwagę, że posiadając
      tak wielkie narzędzie, jakim jest w jego rękach GW, można było i nadal można
      jeszcze naprawdę wiele zrobić dla wskrzeszenia i odbudowania wspaniałej
      polskiej patriotycznej moralności.

      Ad.1 : Nie bądźmy obłudni i perwersyjni Sz. P. Adamie. Jeśli nie honorujemy
      dokonań filmowych, literackich i artystycznych byłych sympatyków Hitlera, jeśli
      odbieramy za samą kolaborację tytuł mistrza świata Alechinowi, cenzurujemy i
      zakazujemy prezentowania twórczych i literackich dokonań Hitlera i jego
      partyjnych kolegów z NSDAP, to po co to wszystko robimy, skoro potem nie
      potrafimy się przyznać, że jeden z nich perfidnie nas oszukał, wymknął z pod
      kontroli moralnej społeczeństwa ? I na dodatek go usprawiedliwiamy, a nawet
      gloryfikujemy ? Moim zdaniem należy mu odebrać nawet honory związane z nagrodą
      Nobla.
      Ad.2 : Wyzwanie byłego polskiego Prezydenta od psa, nazwanie człowiekiem nie
      mądrym, nie godnym, bezmyślnym było niczym nie uzasadnione, nadto wymagało
      pewnego zastanowienia. Policja ściga za obrazę Prezydenta Polski osobę biedną,
      zepchniętą na margines bezrobocia i bezdomności, mającą prawo do buntu
      przeciwko państwu, które tak podle go potraktowało. Nie widzi natomiast tego co
      widać pod latarnią. Na całą Polskę dziennikarz GW robi to samo wobec byłego
      Prezydenta Polski i wszyscy przechodzą do porządku dziennego, jakby nic się nie
      działo. Jakaż to wielka paranoja i hipokryzja. Toż tamten biedak może teraz się
      wręcz usprawiedliwiać, że próbował naśladować Sz. P. Michnika, ale nie wyszło
      mu to tak kulturalnie, bo nie miał dojścia do prasy. Ale za to było głośno.
      Ad. 3 : Gdyby mi ktokolwiek choćby zarzucił, że nie jestem Polakiem i patriotą,
      starałbym się natychmiast odpisać na taki E-mail osobiście. Sz. P. Adam Michnik
      nie ma na to czasu. Są to przecież silne zarzuty. Powinien odpowiedzieć,
      wytłumaczyć, sprostować, przeprosić, wybrnąć z niefortunnej wypowiedzi. A nie
      unosić nos do góry. Nie spodziewałem się tego, że choroba arogancji tak
      rozprzestrzenia się w naszych sferach politycznych i medialnych, że aż dotknęła
      mojego, byłego może już tylko, idola Solidarności. Jestem zawiedziony.
      Ad. 4 : Nie należę do partii LPR. To zbieg okoliczności, że ja i wielu Polaków
      widzimy potrzebę wskrzeszenia i odbudowywania polskiej patriotycznej
      moralności. Po tylu przejściach narodu polskiego w XX wieku moralność Polaka
      naprawdę została mocno naruszona i zwichnięta. Skoro zyskaliśmy wyzwolenie,
      wolność, to jest czas najwyższy na naprawę poczucia patriotyzmu. Wymaga tego od
      nas choćby odbudowa autorytetu Polski we współczesnej Europie i świecie.
      • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 08:41
        Sz. P. rmstero
        Cytuję : „Wynika z tego dla mnie przekonanie, że to z czym mamy obecnie do
        czynienia to początek drogi. Od nas zależy, co z tego zrobimy. Od nas, nie od
        Adama Michnika. Od naszego opanowania, spokoju, mozolnego i cierpliwego
        budowania kraju i społeczeństwa. Społeczeństwa obywatelskie wykształcają się
        może po trzech, może po czterech pokoleniach nawykłych do demokracji i
        toczących męcząca debatę w atmosferze wolności i konsensusu polegającego na
        tym, że nie zakłada się automatycznie ani racji własnej, ani też braku tej
        racji u przeciwnika. W atmosferze przyzwolenia na poglądy odmienne, atmosferze
        poszukiwania wspólnych mianowników, rozwiązań lepszych niż te, które są
        aczkolwiek wciąż jeszcze nie idealnych.”
        Absolutnie nie zgadzam się z tak postawionym stanowiskiem. Walczyli o
        przyszłość Polski nie tylko Adam Michnik, Jacek Kuroń i Lech Wałęsa. Walczyły
        miliony Polaków. To bolesne, że historia lubi się powtarzać i kiedy dochodzi do
        tego, że byli dysydenci przepoczwarzają się w beneficjantów, zapominają po co
        toczona była walka i uznają ją na tym etapie za zakończoną. Tak było z Gomółką,
        z Gierkiem, z Wałęsą, tak jest z wielkim intelektualistą i buntownikiem naszych
        czasów Adamem Michnikiem. Teraz on ze swoją nowostworzoną elitą i orszakiem
        pochlebców intelektualnych, zaczną tworzyć nową skorupę oligarchiczną, którą
        strajkami i rewolucją znów trzeba będzie z korzeniami wyrywać na kolejnym
        zakręcie politycznym Polski. Za ile, 5 lat czy 10, to ma się znów nam Polakom
        przydarzyć ? Na kogo czekamy tym razem ? Na którego wodza nowej rewolucji
        społecznej ? Andrzeja Leppera, czy Romana Giertycha ? Panie Adamie Michnik .
        Zawiódł i zawodzi nas Pan Polaków na całej linii ? Pamiętam, jakie w roku 1989
        śmiałe wywody Pan prowadził w polemikach z Aleksandrem Kwaśniewskim ? Był Pan
        młodym, tryskającym energią człowiekiem, a teraz Pan się spalił na popiół, i co
        zostało ?
        • rmstemero Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 18:18
          kiland napisał:

          > Absolutnie nie zgadzam się z tak postawionym stanowiskiem. Walczyli o
          > przyszłość Polski nie tylko Adam Michnik, Jacek Kuroń i Lech Wałęsa. Walczyły
          > miliony Polaków.

          Moze wynika to z roznicy wiekowej lub roznicy doswiadczen ale trudno mi
          podzielac ten poglad. Pamietam jeszcze Polske w ktorej trzy miliony konformistow
          (nazywanych dzisiaj przez ich dzieci "tymi" komuchami) zapisalo sie do
          przewodniej sily narodu i przysypialo przez cale lata siedemdziesiate na
          zebraniach partyjnych lub pilo przyniesione piwo w krzakach na tzw. "czynach
          partyjnych". Pamietam Polske sprzed 80 roku, gdzie miliony maszerowaly smetnie
          przed kacykami na trybunach machajac szturmowkami i wlekac transparenty z
          optymistycznymi i nierealnymi haslami - transparenty, ktore ktos musial przeciez
          wykonac i ktos musial niesc. Pamietam Polske talonow, przydzialow i kartek,
          wczasow pracowniczych i kolonii z zakladu pracy, Polske promes dewizowych i
          Pewexow. PAmietam Polske masowego uczestnictwa w eksperymencie spolecznym
          przeniesionym ze wschodu, Polske malej stabilizacji, maluchow, wkladow
          mieszkaniowych i akademii okolicznosciowych ku czci. Mozliwe ze za plecami
          kazdego, kto w tym wszechogarniajacym letargu bral udzial stal PRL-owski UBek i
          przystawial mu pistolet do glowy. Ja tego nie widzialem. JA doswiadczylem
          milionow bioracych udzial w tym wszechogarniajacym badziewiu zwanym gierkowskim
          PRLem na zasadzie dobrowolnosci i zaaranzowania sie z systemem. Krotko: gdy
          powstawal KOR, gdy Kuron pakowal swoje rzeczy aby znow pojsc na pare miesiecy do
          wiezienia a Michnika jedynym przywilejem bylo dodatkowe widzenie lub ksiazka z
          wieziennej biblioteki, wowczas NIE BYLO MILIONOW WALCZACYCH O WOLNA POLSKE I
          DEMOKRACJE. W 1956 roku w Poznaniu zamieszki wybuchly przez pomylke a poszlo o
          wysrubowane normy pracy - wynik nadgorliwosci zwiazkowcow i partyjnej
          organizacji zakladowej, zamieszki wybuchly bo ktos w zamecie rzucil
          (nieprawdziwa zreszta) pogloske ze delegatow ktorzy pojechali do Warszawy
          uwieziono. W 1980 roku poszlo nie o niepodleglosc, wolnosc i demokracje lecz o
          cofniecie podwyzki cen miesa akurat wprowadzonej przez Zenona Kliszke i
          ogloszonej przez Tow. Wieslawa. W 1976 roku to bylo znowu mieso, produkty maczne
          i cukier (tym razem wprowadzajacym byl tow. Jaroszewicz) - tego dotyczyly
          protesty a nie idei panstwa samodzielnego i demokratycznego.
          I gdzie te miliony walczace ? Gdzie masowe protesty? Moze zylem w innym kraju -
          ale pamietam jeszcze jak pod listem w. sprawie zmiany konstytucji na
          wiernopoddancza w stosunku do ZSSR podpisalo sie jakies niecale 50 ludzi. JAk
          spotkania Latajacego Uniwersytetu mogly sie pomiescic spokojnie w
          jednoiopokojowym mieszkaniu (mimo ze polowa uczestnikow jak sie pozniej okazalo
          przybywala z polecenia oficera prowadzacego). Ja tych milionow nie widze.


          A czy dysydenci przepotwarzaja sie w beneficjentow? Pewnie tak. Jedni tak, inni
          nie. Mozna naturalnie zarzucac Adamowi Michnikowi ze nie umarl z glodu i
          wycienczenia lecz wykorzystal szanse jaka przyniosl rok 1989. Pragne jednak
          przypomniec ze dokladnie taka sama szanse mial Maciarewicz. Albo Kaczynski. Nie
          jest wina Michnika ze nie rozlozyl Agory tak jak Kaczynski rozlozyl spolke
          Srebrna-Media i tygodnik solidarnosc. Michnik odniosl sukces otaczajac sie
          ludzmi ktorzy w budowaniu interesu byli lepsi od niego. Jego adwersarze uczynili
          dokladnie na odwrot. ALe czy jest to powod aby stawiac go obecnie pod pregierz?
          • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 27.09.06, 10:49
            Sz. P. rmstemero
            Cytuję : „Może wynika to z różnicy wiekowej lub różnicy doświadczeń, ale trudno
            mi podzielać ten pogląd.” Przyjmuję, że jest różnica wiekowa. Nie miałem
            szczęścia studiować na porządnej uczelni. Tam gdzie studiowałem nie było
            żadnego życia politycznego, prócz ZHP, ZSMP, PZPR. Zatem moja świadomość
            polityczna urodziła się dopiero w roku 1978, kiedy skończyłem studia i
            zderzyłem się z szarą i brutalną rzeczywistością gospodarczą, kulturalną,
            społeczną i polityczną w miejscu pracy. Po roku mówili o mnie „młody gniewny”,
            a ludzie wredni „warchoł”. Postulaty, które pisała powstająca w 3-tysięcznym
            zakładzie Solidarność, były przeze mnie zredagowane już rok wcześniej. Nie
            zaprzeczy Sz.P., że w Solidarności w 1980 uczestniczyły rzeczywiście miliony
            Polaków ? Miliony Polaków ze wszystkich miast i wsi, jak Polska długa i
            szeroka. Stąd pisałem, że walczyli o przyszłość Polski nie tylko Michnik, Kuroń
            i Wałęsa, ale miliony Polaków.
            Historię, którą przywiódł Sz. P. na forum, znam, tylko jak przez mgłę, jako
            dziecko. Pamiętam wyrzucenie z pracy i aresztowanie ojca w 1956, wyrzucenie
            wujka z Politechniki Warszawskiej w 1968, żałobę Bożego Narodzenia w 1980 i w
            1976 protesty Radomia przeciw polityce Gierka. Miło było tym razem za Sz.P.
            przyczyną poznać historię tych trudnych wydarzeń od podszewki. Przydałoby się
            zatem jeszcze dopełnienie owej historii o dzieje polskiej Solidarności w 1980r.
            i później. Nie powie Sz.P. tym razem, że nadal udział w tych wydarzeniach brała
            garstka ludzi.
            Cytuję : „A czy dysydenci przepoczwarzają się w beneficjantów? Pewnie tak.
            Jedni tak, inni nie. ... Michnik odniósł sukces otaczając się ludźmi, którzy w
            budowaniu interesu byli lepsi od niego.”
            Nikt mu nie zarzuca tego, jak postąpił w swym życiu i jak zagwarantował sobie
            byt. Chodzi tylko o to, by nie zapomniał, że walka jest jeszcze nieskończona,
            oraz żeby nie za bardzo uzależniał swojej postawy od swych nowych pryncypałów.
            I żeby nie zrywał z tego powodu nici łączących z polskim narodem, który pragnie
            podeprzeć się teraz jego nowymi ogromnymi osiągnięciami intelektualnymi, jak i
            hierarchicznymi, w dalej prowadzonej walce obywateli o władzę w Polsce.
            Cytuję : „Ale czy jest to powód aby stawiać go obecnie pod pręgierz ?” Adam
            Michnik był i jest niekwestionowanym bohaterem i idolem Solidarności wszystkich
            Polaków, najbardziej dotyczy to jednak wszystkich polskich inteligentów i
            intelektualistów. Po śmierci Jacka Kuronia społeczeństwo polskie cały ciężar
            politycznego zaufania złożyło na barki Michnika. O pręgierzu nie ma mowy !
            • rmstemero Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 28.09.06, 12:15
              kiland napisał:
              Nie
              > zaprzeczy Sz.P., że w Solidarności w 1980 uczestniczyły rzeczywiście miliony
              > Polaków ? Miliony Polaków ze wszystkich miast i wsi, jak Polska długa i
              > szeroka. Stąd pisałem, że walczyli o przyszłość Polski nie tylko Michnik,
              Kuroń i Wałęsa, ale miliony Polaków.

              Nie, istotnie nie zaprzecze. Drazni mnie jedynie czasownik "walczyli". Walczyc
              to moze walczyli gornicy w Kopalni Wujek. Albo ewntualnie Ci, ktorzy byli gotowi
              rzucic kamien w strone Zomowcow a potem uciekac co sil w nogach. Ja wowczas
              pisalem do nielegalnej prasy ale nie okreslalbym swego podyktowanego gniewem i
              niezgoda na przemoc zachowania jako walke. A zatem umowmy sie ze w po
              porozumieniach sierpniowych miliony "zapisaly sie" do Solidarnosci. Pomiedzy
              tymi ktorzy sie zapisali bylo tez 1,8 miliona czlonkow Partii - czyli troche
              wiecej niz polowa. Czy i oni walczyli? A czlonkowie Zwiazku Solidarnosci przy
              Milicji Obywatelskiej (taki tez byl!) - czy i oni walczyli? Masowy ruch
              wstepowania do Solidarnosci na przelomie 1980 i 1981 roku wynikal dla mnie z
              powszechnej niezgody na biede, beznadziejnosc i brak perspektyw a nie z
              uswiadomionych dazen do wolnosci i demokracji rozumianych jako dobro nadrzedne.
              Przswiadczenie, ze "miliony Polakow walczylo" jest dla mnie mitologizowaniem
              historii. Hyba ze stawiamy znak rownosci pomiedzy ludzmi ryzykujacymi swe
              zdrowie i zycie a tymi ktorzy wpieli raz w klape opornik i (przylaczajac sie do
              sasiadow) zapalili swieczke w oknie.



              > Nikt mu nie zarzuca tego, jak postąpił w swym życiu i jak zagwarantował sobie
              > byt. Chodzi tylko o to, by nie zapomniał, że walka jest jeszcze nieskończona,
              > oraz żeby nie za bardzo uzależniał swojej postawy od swych nowych pryncypałów.
              > I żeby nie zrywał z tego powodu nici łączących z polskim narodem, który
              pragnie podeprzeć się teraz jego nowymi ogromnymi osiągnięciami intelektualnymi,
              jak i hierarchicznymi, w dalej prowadzonej walce obywateli o władzę w Polsce.

              Mysle ze sa granice tego czego mozna oczekiwac od innych. Mysle rowniez, ze
              gdyby osobista sytuacja pozwalala mu na bardziej intensywny udzial w zyciu
              publicznym to by to uczynil. Nie osadzajmy prosze czlowieka o ktorego zyciu
              codziennym wiemy tak malo. MOze zreszta powoli nadszedl czas aby zastanowic sie
              nad nasza odpowiedzialnoscia za kontynuowanie tego co m. in. on zaczal.






              • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 28.09.06, 13:00
                Sz. P. rmstemero
                Cytuję : „Masowy ruch wstępowania do Solidarności na przełomie 1980 i 1981 roku
                wynikał dla mnie z powszechnej niezgody na biedę, beznadziejność i brak
                perspektyw a nie z uświadomionych dążeń do wolności i demokracji rozumianych
                jako dobro nadrzędne. Przeświadczenie, że "miliony Polaków walczyło" jest dla
                mnie mitologizowaniem historii.” Moim zdaniem widzi Sz. P. tylko koniuszek
                własnego nosa, a odcina się Sz.P. od tego co w tym ruchu było najważniejsze.
                Jeśli garstka takich , jak Sz. P. nadstawiała karku dla sprawy, a miliony
                Polaków ten ruch popierało, to Wasza walka była istotna, ale mniej ważna od
                walki owych milionowych tłumów, które stały za Waszymi plecami. Bez tych tłumów
                Wasza walka nie tylko nie miałaby żadnego sensu, ale wręcz nie odnosiłaby
                żadnych sukcesów. Raz dwa by się z Wami rozprawili, wywieźli na białe
                niedźwiedzie, lub potopili w syberyjskiej kopalni i rewolucja byłaby skończona.
                Ponieważ jednak stały za Wami miliony, wiedziano, że na Wasze miejsce awangardy
                ruchu, czekają wśród milionów następcy, jak Was nie będzie będą kolejni, może
                jeszcze bardziej wściekli i nieprzejednani. Tak więc roli tych milionów bym nie
                bagatelizował.
                Cytuję : Drażni mnie jedynie czasownik "walczyli". Właśnie ten problem jest dla
                mnie intrygujący i denerwujący za razem. Sz. P. walczył. Ta walka uwieńczona
                została sukcesem w roku 1989. Teraz odbieracie nagrodę skutecznej walki i
                odniesionego zwycięstwa. A co Sz. P. powie na to, że o tę samą Solidarność, o
                którą walkę już dawno Sz. P. zakończył, ja walczę nadal, bo moja walka jeszcze
                trwa. Negatywne konsekwencje poparcia ruchu Solidarności w roku 1980 czuję i
                spadają na mnie po dziś dzień. I nie tylko w formie uczucia żalu, że tak wiele
                w związku z tym utraciłem, ale przede wszystkim w związku z tym, że jeszcze
                teraz źli ludzie nie dają mi spokoju i dalej mnie z tego powodu szykanują,
                dręczą i obrażają, bowiem nie znają przyczyn i powodów mojej wcześniejszej i
                teraźniejszej sytuacji, a tylko dają posłuch plotkom i pomówieniom w ruch
                świadomie puszczonym w stanie wojennym. Zapewne będzie to dla Sz. P.
                niezrozumiałe, jak w czasach kiedy rozdaje się ludziom medale za aktywne
                uczestnictwo w ruchu Solidarności, mogą też być jeszcze ludzie, którzy z tych
                samych powodów nadal cierpią i muszą znosić nieprzerwany koszmar konsekwencji
                poparcia ruchu Solidarności w roku 1980. Nie uwierzy Sz.P., ale tak jest.
                • rmstemero Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 28.09.06, 18:54
                  kiland napisał:

                  > Wasza walka nie tylko nie miałaby żadnego sensu, ale wręcz nie odnosiłaby
                  > żadnych sukcesów.

                  Slusznie. Zgadzam sie z tym. Moze tylko mam osobisty uraz do "walki" jako do
                  slowa juz tylokrotnie zawlaszczanego, ostatnio nawet przez Macieja Giertycha
                  ktory jak sie okazuje tez walczyl. Szkoda ze nie po tej stronie co nalezalo.
                  ----------------------

                  Teraz odbieracie nagrodę skutecznej walki i
                  > odniesionego zwycięstwa.

                  TAk sie sklada ze ja osobiscie nie odbieram i nie mam zamiaru odbierac. Mam
                  osobiscie ten komfort psychiczny wynikajacy z faktu ze nie jestem zdany na
                  pensje, zaszczyty i stanowiska. TAk sie zlozylo i dobrze mi z tym.
                  ZA innych nie chce sie wypowiadac.

                  ______________________
                  A co Sz. P. powie na to, że o tę samą Solidarność, o
                  > którą walkę już dawno Sz. P. zakończył, ja walczę nadal, bo moja walka jeszcze
                  > trwa.

                  Trudno mi zajac w tej sprawie stanowisko. Jesli jednak tak jest to zycze
                  powodzenia i szanuje wysilek oraz konsekwencje.
                  ____________________

                  Negatywne konsekwencje poparcia ruchu Solidarności w roku 1980 czuję i
                  > spadają na mnie po dziś dzień. I nie tylko w formie uczucia żalu, że tak wiele
                  > w związku z tym utraciłem, ale przede wszystkim w związku z tym, że jeszcze
                  > teraz źli ludzie nie dają mi spokoju i dalej mnie z tego powodu szykanują,
                  > dręczą i obrażają, bowiem nie znają przyczyn i powodów mojej wcześniejszej i
                  > teraźniejszej sytuacji, a tylko dają posłuch plotkom i pomówieniom w ruch
                  > świadomie puszczonym w stanie wojennym. Zapewne będzie to dla Sz. P.
                  > niezrozumiałe, jak w czasach kiedy rozdaje się ludziom medale za aktywne
                  > uczestnictwo w ruchu Solidarności, mogą też być jeszcze ludzie, którzy z tych
                  > samych powodów nadal cierpią i muszą znosić nieprzerwany koszmar konsekwencji
                  > poparcia ruchu Solidarności w roku 1980. Nie uwierzy Sz.P., ale tak jest.

                  Nie mam powodu aby nie wierzyc. Nie zyjemy w idealnym swiecie i kazde swinstwo
                  mozna sobie wyobrazic. Mysle, ze gdyby mi sie cos takiego przydazylo to bylbym
                  rozgoryczony. Szkoda ze nie wiem czy i w jaki sposob moge pomoc.

                  Pozdrowienia
                  • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 29.09.06, 13:45
                    Sz. P. rmstemero
                    Cytuję : „Nie mam powodu, aby nie wierzyć. Nie żyjemy w idealnym świecie i
                    każde świństwo można sobie wyobrazić. Myślę, że gdyby mi się coś takiego
                    przydarzyło, to byłbym rozgoryczony. Szkoda, że nie wiem, czy i w jaki sposób
                    mogę pomóc.” Nie chodzi o pomoc, bo takiej nie jest w stanie nikt udzielić.
                    Chciałem tylko zwrócić uwagę na to, że bardzo wielu ludzi, którzy uczestniczyli
                    w ruchu Solidarności w roku 1980, też walczyło narażając swoje kariery, swoje
                    zdrowie psychiczne, swój honor i godność. Po wejściu w życie stanu wojennego,
                    nie ja jeden, bardzo wielu ludzi straciło pracę, dom, środki do utrzymania
                    rodziny. Fala rewanżyzmu wymiotła z pracy wielu członków i obrońców ruchu
                    Solidarności. Dostaliśmy wilcze bilety. Nigdzie nie dawano pracy. Pochowaliśmy
                    dyplomy i podjęliśmy pracę, jako niewykwalifikowani robotnicy. Dodatkowo
                    dochodziły przesłuchania, rzucanie gróźb i próby szantażu politycznego. W
                    nowych miejscach, nowi dla nas ludzie pracujący obok nas, gubili się w tym, czy
                    jesteśmy przyjaciółmi, czy wrogami. Mnożyły się pomówienia, obelgi, wyzwiska,
                    prowokacje, fałszywe podejrzenia. Przeciwnikom politycznym odpowiadało to, że
                    zwykli ludzie wymierzają nam sprawiedliwość. Wszystkie te przykrości, baty,
                    kopy, razy, próby linczów, nie rozumiejąc naszych prawdziwych bytów i sytuacji
                    życiowych. Niektórzy nie rozumieją tego do dziś i dalej nam się dostaje od tych
                    ludzi, mimo, że rewolucja dawno skończona. Odrodzona Solidarność po roku 1989
                    nie była już tą samą co w 1980. Nowi ludzie, nowe twarze, brak starych kolegów,
                    starych znajomości i pamięci tego, co razem w roku 1980 przeżywaliśmy. Nie
                    reagowali, by pomóc, bardziej przychylni byli dania wiary fałszywym pomówieniom
                    i oskarżeniom, niż pomocy. Zwłaszcza, że zaczęły się już wtedy nowe współprace
                    związków Solidarności z nomenklaturą i dyrekcjami firm. Dzieląc się władzą w
                    firmach i kraju, o dawnych Solidarnościowcach zapomnieli i nas bezprzykładnie
                    zdradzili. Tak po dziś dzień pozostawieni jesteśmy sami sobie. Po dziś dzień
                    zwalniano mnie z pracy 22 razy. Zawsze znajdą się te życzliwe osoby, które
                    potrafią nakłonić pracodawcę, by dokonał zwolnienia. Nie mam pojęcia, kto i co,
                    mówi pracodawcom. Kiedy tylko zobaczę w pracy takiego smętnego, kręcącego się
                    wokół mojego pracodawcy i rzucającego okiem w moim kierunku, już się domyślam,
                    że za chwilę znów będę zwolniony. I czy wobec tego, my, miliony Polaków, nie
                    walczymy i obrywamy za poparcie i obronę Solidarności, aż po dziś dzień ?
                    • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 05.10.06, 08:27
                      No może z tymi milionami nadal walczących z kosekwencjami przeszłości roku 1980
                      trochę przesadziłem, ale jest takich ludzi w Polsce z pewnością dziesiątki,
                      setki albo tysiące. Wielu nie przetrzymało tych najcięższych czasów, jakimi był
                      stan wojenny. Wielu prócz pracy straciło domy, żony i rodziny. Wielu popadło w
                      alkoholizm i choroby psychiczne. Wielu zmarło nie wytrzymując tego trudnego
                      życia, jakie zmuszeni byli wieść w stanie wojennym, ścigani przez milicję,
                      nomenklaturę, zaszczuci przez ludzi w nowych dla nich środowiskach pracy, w
                      które zmuszeni byli się przenosić. Nie wszyscy przez to piekło zdołali przejść
                      zachowując honor i godność. Wielu zdołało też wtedy uciec z tego nieprzyjaznego
                      w tym czasie dla nich kraju. Ja nie miałem takich możliwości, więc zmuszony
                      jestem cierpieć i walczyć o swą godność do dziś. Czekam na pomocną dłoń .
                • wiktoriaka Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 28.09.06, 20:30
                  kiland napisał:

                  > Ponieważ jednak stały za Wami miliony, wiedziano, że na Wasze miejsce awangardy
                  > ruchu, czekają wśród milionów następcy, jak Was nie będzie będą kolejni, może
                  > jeszcze bardziej wściekli i nieprzejednani. Tak więc roli tych milionów bym nie
                  > bagatelizował.

                  Nie przesadzajmy z tymi milionami walczącymi o "wolność i demokrację". Gdzie one
                  podziały się po wprowadzeniu stanu wojennego? Zostali tylko najodważniejsi, jak
                  między innymi Michnik. Nie można mieć pretensji do tych, którzy stulili uszy po
                  sobie i ucichli, bo wymaganie od kogokolwiek poświecenia jest nieprzyzwoite.
                  Równie nieprzyzwoite jest jednak doszukiwanie sie teraz jakiś pokrętnych
                  intencji u tych, którym starczyło odwagi i nie zaprzestali działalności.
                  Chciałabym też przypomnieć, że kiedy w połowie lat dziewięćdziesiatych pytano
                  naszych rodaków, co myślą o wprowadzeniu stanu wojennego, większość z tych
                  milionów odpowiedziała, że Jaruzelski miał rację wprowadzając go. Może więc
                  warto zaprzestać używania wielkich słów o "walce narodu o wolność i demokrację",
                  a na chłodno zastanowić sie, dlaczego tak naprawdę te miliony zapisały się do
                  Solidarności. Myśle, że wolność słowa, wolność osobista, wolność przekonań
                  obchodziły wtedy nielicznych, większości chodziło o poprawę bytu materialnego.
                  Poza tym, modne wtedy było popieranie Solidarności, ale z walką nie miało to nic
                  wspólnego.
          • inna_pora Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 27.09.06, 17:59
            rmstemero napisał:
            "Mozna naturalnie zarzucac Adamowi Michnikowi ze nie umarl z glodu i
            > wycienczenia lecz wykorzystal szanse jaka przyniosl rok 1989. Pragne jednak
            > przypomniec ze dokladnie taka sama szanse mial Maciarewicz. Albo Kaczynski. Nie
            > jest wina Michnika ze nie rozlozyl Agory tak jak Kaczynski rozlozyl spolke
            > Srebrna-Media i tygodnik solidarnosc. Michnik odniosl sukces otaczajac sie
            > ludzmi ktorzy w budowaniu interesu byli lepsi od niego. Jego adwersarze uczynil
            > i
            > dokladnie na odwrot. ALe czy jest to powod aby stawiac go obecnie pod pregierz?

            Też bardzo dobrze pamiętam to o czym napisałeś, ale niestety byłam wsród tej
            nieszczęsnej MILCZACEJ WIĘKSZOśCI choć bardzo chętnie przystapiłam do
            Solidarności jak powstała i boli mnie gdy nawet tu, na tym forum jest tak wielu
            chętnych "przywalić" Adamowi Michnikowi a w tamtym czasie siedzieli cicho jak
            mysz pod miotłą - bohaterowie od siedmiu boleści. Pozdrawiam
            • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 27.09.06, 18:13
              Sz.P. inna_pora ☺
              Wydaje mi się, że przegapiła Sz. P. swoją szansę życiową i polityczną.
              Ale może Sz.P. porozumie się ze mną. Mój adres jest czysty : kiland@o2.pl.
              Ja nie zamierzam odszyfogrywać osoby. Ważne są dzisiaj szczere infomacje. Kręci
              się w głowie od wypowiedzi zarówno dysyentów, beneficjentów, jak i komuchów.
      • rmstemero Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 10:09
        kiland napisał:

        > Sz. P. rmstemero
        > Dziękuję za bardzo piękny i wyważony tekst. Myślę, że tak usilnie w obronie
        > Adama Michnika staje ktoś z jego wiernych przyjaciół. Cytuję : „Adam Mich
        > nik ma
        > poważne osobiste powody, dla których nie uczestniczy w aktualnej szarpaninie,
        > do której zredukowała się w ostatnich czasach debata publiczna.” Nie wiem
        > , czy
        > mam to potraktować, jako inwektywę też pod moim adresem.

        Alez skadze, jestem daleki od rzucania inwektyw. Prosze jedynie o chwile
        zastanowienia sie nad prostym faktem ze w zyciu kazdego czlowieka moze zdarzyc
        sie cos co intensywna debate publiczna z wszystkimi po prostu uniemozliwia. I
        nie musi to byc tchorzostwo lub unikanie odpowiedzialnosci. Dziekuje za odpowiedz.
        • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 10:41
          Sz. P. rmstero
          A co odpowie Sz. p. na ostatni mój dzisiejszy post z dnia 26.09.2006 ?
    • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 23.09.06, 16:39
      Cytuję : "Środkami do wprowadzenia tej dyktatury i jej utrzymania były i są
      skomplikowane i nieprzejrzyste systemy prawne, powiązania elit obejmujących
      różnego rodzaju funkcje państwowe, sądownicze itp władza w mediach i co jest
      cechą charakterystyczną. Nie istotną jest opcja polityczna funkcjonujących w
      ramach tej dyktatury. Szybkie przyjaznie dyktatur : Kwasniewski, Michnik, Urban
      itd." Z mojego dzisiejszego punktu widzenia zauważam, że kiedy chciałem
      szczerze pomóc ojczyźnie w 1978 roku, i zwalczać wszelkie uchybienia,
      niedociągnięcia, błędy i wypaczenia w państwie PRL, nie wiedziałem, że w
      gruncie rzeczy staję przeciwko jedynemu twórcy tego państawa, a mianowicie
      narodowi żydowskliemu ( rządzącemu Polską za przyzwoleniem ZSRR od 1944 r.) !!!
      Nie wiedziałem także, że ruch robotniczej Solidarności w roku 1980 jarzył się
      tylko dzięki walce koterii żydowskich o władzę, inaczej byłby szybko zdławiony
      i zniszczony ! KOR szybko wszedł w negocjacje z SB i zaczął tworzyć nową
      Żydowską Polskę. Mogli rządzić w niej tylko Żydzi i do dzisiaj tak jest !
    • interr Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 23.09.06, 19:59
      "prawdy, prawdy jak chleba..."
      na forum gazWyb POTRZEBA.

      www.polskieradio.pl/jedynka/news.aspx?iID=6838
      • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 24.09.06, 02:43
        Czy ten adres www jest prawidłowy ? Próbowałem i nie mogę wejść na tę stronę.
        • interr Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 24.09.06, 04:16
          kiland napisał:

          > Czy ten adres www jest prawidłowy ? Próbowałem i nie mogę wejść na tę stronę.

          Adres jest prawidlowy, ale ulatwie Ci sprawe. :)


          30 lat temu powstał KOR
          Antoni Macierewicz
          23.09.2006 07:35


          Rozmawiali: Dorota Gawryluk i Juliusz Głuski

          Juliusz Głuski: W naszym studiu gość – Antoni Macierewicz, Wiceminister Obrony
          Narodowej, jeden z założycieli Komitetu Obrony Robotników.

          Dorota Gawryluk: Witamy pana, dzień dobry.

          Antoni Macierewicz: Dzień dobry państwu, dzień dobry panu, dzień dobry pani.
          Rzeczywiście Komitet Obrony Robotników został założony przez drużynowych, przez
          instruktorów 1. Warszawskiej Drużyny Harcerzy. Wśród założycieli żyje już tylko
          Piotr Naimski, ja i na emigracji pan Stanisław Barańczak.

          D.G.: Ja tylko dodam, że to pan wymyślił nazwę „KOR” i o tym też niewiele osób
          wie. Jak to było? Proszę opowiedzieć.

          A.M.: Nie, nie, ja nie wymyśliłem nazwy, bo to nie chodzi nawet o wymyślenie
          nazwy, a cała inicjatywa pomocy robotnikom, cała koncepcja stworzenia później
          komitetu, który by pomagał ludziom czy chronił ludzi, którzy jeździli do
          Radomia, do Ursusa, do Płocka, do Grudziądza, tych miast, w których trzeba było
          pomagać, było bardzo wiele. Ta cała koncepcja wynikła z niepodległościowej
          tradycji, pracy właśnie warszawskiej „Jedynki”. Nie jest to kwestia tylko
          wymyślenia nazwy, tylko sformułowania całej koncepcji. A nazwa rzeczywiście
          została przeze mnie sformułowana, podobnie jak apel do społeczeństwa został
          napisany w kuchni, o ile się nie mylę, Piotrka Naimskiego, przeze mnie, przez
          Wojtka Onyszkiewicza i przez Piotra. Potem był doredagowywany przez Jana
          Olszewskiego i Jana Józefa Lipskiego. To im zawdzięczamy przypomnienie o apelu
          Episkopatu i wskazanie jego roli oraz o prawach człowieka i obywatela.

          J.G.: To w takim razie cofnijmy się 30 lat wstecz – jest 23 września 1976 roku,
          poranek. Jak to się wszystko zaczęło?

          A.M.: Nie, nie, po pierwsze nie zaczęło się 23 września o poranku. 23 września
          poranek spędziłem na radomskiej komendzie, gdzie siedziałem po prostu tam, 48
          godzin odsiadywałem po kolejnym zatrzymaniu, gdy byliśmy na rozprawach
          radomskich, rozprawach przeciwko robotnikom. Zwykle nas później zamykano na 48
          godzin. Ale zaczęło się wszystko, jak już mówiłem, dużo wcześniej. Myślę, że za
          początek należałoby wskazać utworzenie „Gromady” w końcu lat 60., kręgu
          starszoharcerskiego, który przekształcił się w rodzaj klubu politycznego i
          zespołu przygotowującego działania niepodległościowe ze strony nurtu
          niepodległościowego, nurtu harcerskiego. Później było oddawanie krwi dla
          robotników w 1970 roku, akcja bojkotu głosowania do Sejmu w marcu 1976 roku,
          różne listy protestacyjne, a wreszcie akcja pomocy z jej takim kluczowym
          momentem 17 lipca na korytarzu sądowym w dzisiejszej Alei Solidarności, gdzie
          postanowiliśmy, iż otoczymy na ile to będzie możliwe opieką tych, którzy
          walcząc o nasze sprawy, o sprawy całego polskiego narodu, podnieśli strajki. Bo
          trzeba sobie zdawać sprawę, że w tamtych czasach walka strajkowa była walką nie
          tylko i nie tyle nawet o pensje, była rzeczywiście walką o biologiczny byt
          narodu. Komuniści doprowadzili do sytuacji, w której społeczeństwo było na
          progu biologicznego wyniszczenia. Strajki miały aspekt właśnie ogólnospołeczny,
          ogólnonarodowy.

          D.G.: I wracając jeszcze do początku, ponieważ nas to interesuje, jak to było
          wtedy, jak to się stało. Zaintrygowała mnie taka pana myśl, że „gdybym w 1976
          roku nie był kontrowersyjny, nie powstałby Komitet Obrony Robotników”. Na czym
          ta kontrowersyjność pana polegała wtedy?

          A.M.: Dziękuję za przypomnienie tego fragmentu. On się wiąże z taką żenującą
          sytuacją, z którą mamy po dzień dzisiejszy do czynienia. Prawda o tych
          niepodległościowych, harcerskich korzeniach Komitetu Obrony Robotników jest
          systematycznie ukrywana, zakłamywana, spychana na margines i dochodzi do takich
          żenujących sytuacji, o których tutaj wspominam. Jeden z największy dzienników
          polskich odmówił opublikowania naszej wypowiedzi, właśnie stwierdzając, że
          jesteśmy kontrowersyjni. No więc cóż, musiałem przypomnieć, że gdybyśmy nie
          byli wówczas kontrowersyjni, gdybyśmy nie byli wychowani do niepodległości,
          gdybyśmy nie nastawili całego naszego życia na takie ukształtowanie metodyki i
          działania drużyn harcerskich, by praca społeczna służyła odbudowie
          niepodległości Polski, gdybyśmy nie byli gotowi (wraz z naszymi przecież
          żonami, bo tutaj o nich trzeba przede wszystkim powiedzieć) poświęcić
          normalnego życia, to wtedy na pewno ani Komitet Obrony Robotników by nie
          powstał, ani różnego innego typu działania, które ostatecznie złożyły się na
          polski czyn niepodległościowy.

          D.G.: To trzeba podkreślić, że to był wyjątkowy czyn i to był fenomen Komitet
          Obrony Robotników wtedy, dlatego że stanęliście twarzą w twarz z systemem ze
          swoimi nazwiskami, z imionami, później publikowanymi w Radiu Wolna Europa. I to
          był odruch, niezgoda na ludzką krzywdę, pierwszy odruch, tak?

          A.M.: Nie, nie. Powiem szczerze, że czynienie z Komitetu Obrony Robotników
          takiej matki-założycielki całego polskiego ruchu oporu jest, oczywiście,
          nieprawdziwe. To było jedno z kolejnych wydarzeń w ciągu polskiej walki
          niepodległościowej, nie ma wątpliwości.

          J.G.: Ale gdyby nie było KOR-u, nie byłoby Solidarności.

          A.M.: Myślę, że byłaby, chociaż miałaby zapewne inny kształt. Zaletą czy też
          pewną cechą, którą my wnieśliśmy było rzeczywiście działanie jawne, ale trzeba
          sobie uświadomić, że ono było możliwe tylko dlatego, że społeczeństwo już
          wówczas było bardzo silne, a w tym olbrzymia, największa zasługa Kościoła i
          wychowania katolickiego.

          J.G.: Panie ministrze, jak działacze KOR-u docierali do robotników i jak
          udawało im się zdobywać ich zaufanie?

          A.M.: To nie jest problem zdobywania zaufania. To nie były dwie warstwy
          społeczne, dwie grupy od siebie izolowane. Taki punkt widzenia, oczywiście,
          miały środowiska postkomunistyczne, rewizjonistyczne, które się bały
          społeczeństwa. Tutaj nie było problemu zdobywania zaufania, tu był najwyżej
          problem przedarcia się przez bariery Służby Bezpieczeństwa, przez bariery
          całego aparatu państwowego, który starał się te dwie grupy odizolować.

          D.G.: Ale robotnicy musieli wiedzieć, że wy to jesteście nie ze Służby
          Bezpieczeństwa, tylko właśnie ci, którzy chcecie nieść pomoc. Stąd te pytanie o
          zaufanie.

          A.M.: Ale wtedy te sprawy się rozpoznawało od razu. Zresztą to w środowisku KOR-
          u i później przetrwało jako taka jedna z głównych maksym, mianowicie że nie
          rozmawia się ze Służbą Bezpieczeństwa, że rozmowa ze Służbą Bezpieczeństwa jest
          synonimem hańby. I gdy dzisiaj słyszę tę upiorną gloryfikację rozmów ze Służbą
          Bezpieczeństwa, to przyznam się szczerze, że palę się ze wstydu. To jest
          złamanie podstawowej zasady etosu KOR-u, to jest wprowadzenie jakichś
          bolszewickich pozostałości. To po prostu nieprawdopodobne. Rozmowy ze Służbą
          Bezpieczeństwa były, powtarzam, synonimem hańby.

          J.G.: Ale wracając do kontaktów z robotnikami – skąd działacze KOR-u brali
          informacje, gdzie jechać, komu pomagać? Informacja w tamtych czasach była
          reglamentowana i zdobyć ją było trudno.

          A.M.: Rzeczywiście informacja była reglamentowana w obu kierunkach, trudno było
          zdobyć informację i równie trudno było przekazać informację. Punktem wyjścia
          było grono – nieliczne, niestety, ale wspaniałych adwokatów: Jana Olszewskiego,
          Witolda Lisa-Olszewskiego, Władysława Siły-Nowickiego, Stanisława Szczuki i
          przede wszystkim być może trzeba tu przypomnieć Andrzeja Grablińskiego. I to
          oni jako obrońcy robotników dawali nam pierwsze kontakty do rodzin, którymi
          trzeba było się opiekować, a potem ten łańcuch już szedł od rodziny do rodziny,
          od jednej osoby represjonowanej do drugiej. Przecież trzeba pamiętać, ż
          • interr Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 24.09.06, 04:25
            Przecież trzeba pamiętać, że poza Komitetem Obrony Robotników, który był tą
            zewnętrzną, publiczną „czapą”, jeśli tak można powiedzieć, była właśnie ogromna
            rzesza ludzi, początkowo wywodzących się z „Gromady”, ale potem także z
            warszawskiego PIK-u, też ze środowiska rewizjonistycznego, którzy dołączyli,
            którzy bezimiennie tak długo, jak było to możliwe w tajemnicy jeździli,
            pomagając właśnie represjonowanym robotnikom.

            D.G.: Panie ministrze, chciałam zapytać o taką osobistą rzecz – czy ma pan
            takie poczucie, że to, co pan, pan konkretnie, wtedy zrobił, jeśli chodzi o
            KOR, zostało zapomniane, zepchnięte na margines?

            A.M.: Myślę, że to nawet nie jest problem zapomnienia czy zepchnięcia na
            margines. To jest próba zakłamania po to, żeby zawłaszczyć dorobek KOR-u czy
            szerzej – w ogóle polskiej tradycji niepodległościowej przez jedno środowisko
            postkomunistyczne, postrewizjonistyczne, które próbowało narzucić temu swoje
            piętno. Ale na szczęście prawda zawsze się obroni.

            J.G.: Jaka była, panie ministrze, najpiękniejsza chwila dla działacza KOR-u?
            Kiedy robotnik powiedział „dziękuję”?

            A.M.: W ogóle ten podział na robotników i nie-robotników wydaje mi się być
            dosyć abstrakcyjny w tamtych czasach. Bronieni byli tak samo ludzie, którzy nie
            pochodzili ze środowisk robotniczych, jeżeli podlegali represjom. Jaka była
            najpiękniejsza? Wie pan, bywały takie piękne momenty, kiedy szło się do
            więzienia i można było się tam wyspać, co też miało aspekt czasami naprawdę
            wielkiej ulgi, ale niewątpliwie wychodzenie z więzienia było najwspanialszym
            momentem.

            J.G.: Antoni Macierewicz, dziś Wiceminister Obrony Narodowej, a 30 lat temu
            jeden z założycieli Komitetu Obrony Robotników.

            D.G.: I bohater tamtych wydarzeń. Dziękujemy panu bardzo.

            A.M.: Dziękuję.

            J.M.
    • ja.wars Niedopuszczalne jest zabijanie Polakow nedza 24.09.06, 04:28
      w III RP. Czy Michnik tez protestuje przeciw temu? Pokazcie gdzie on
      solidaryzuje sie publicznie z milionami oszukanych, okradzionych i zniewolonych
      Polakow po zlodziejskich przeminach po 1989 r.
    • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 25.09.06, 12:58
      Szanowny Panie Adamie Michnik . Zwracam się do Pana. Czy zdezerterował Pan ze
      statku, który nazywa się „wolność i demokracja” ? Kiedy Szanowny Pan był
      młody, warto było walczyć i nadstawiać karku za wolność i demokrację w
      Polsce, a teraz kiedy może Pan zrobić dla nas dużo więcej, to Szanowny Pan
      całkowicie zaniemówił ? Głosy przytoczone powyżej świadczą, że są ludzie,
      którzy nie wybaczą Panu przerwanej walki. To całe polskie społeczeństwo Pana
      wywindowało, zapewniło intratną posadę i wysoki poziom życia materialnego i
      intelektualnego, po to, by miara Pana wspaniałych czynów mogła być
      spotęgowana i mieć jeszcze bardziej wielki i pozytywny wpływ na Polskę,
      Polaków, ich życie i satysfakcję zamieszkiwania w kraju. Cisi
      bohaterowie „Solidarności” z roku 1980, tacy choćby, jak ja, przez lata
      powstrzymywali się od realizacji osobistych kontaktów z Panem, ufając w to co
      Pan robi i nie chcąc przeszkadzać. Wypina się Pan na nas w pół drogi i
      mówi : „Ja się już nasyciłem, nie będę dalej walczył dla Was.” ? „Polacy już
      mnie nie obchodzą.” „Niech się martwią, ci co mają liszaje, moja skóra
      czysta.” ? Czy chce Szanowny Pan zmarnować, przepić, strwonić, całą resztę
      swojego mądrego życia ?
      • cookies3 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 25.09.06, 13:27
        To dobrze,że większość się zgadza z A.Michnikiem i akceptuje jego
        milczenie. Przestał być już "guru" dla terazniejszości. Są nowi,których
        poglądy sa jedynie słuszne i lansowane w różnych mediach i wzbudzają zachwyt
        na forach GW. Należą do nich m.in.p.B.Fedyszak-Radziejowska, Jerzy R.Nowak,
        B.Wolniewicz. To teraz oni komentują terażniejszość i przyszłość.
        Niektórzy bohaterowie są zmęczeni i muszą odejść.Szkoda.
        • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 25.09.06, 19:10
          Sz. P. cookies
          Cytuję : "Niektórzy bohaterowie są zmęczeni i muszą odejść. Szkoda."
          Społeczeństwo polskie nie wyraża na to zgody. Nie po to windowaliśmy tego Pana
          tak wysoko, za niego walczyliśmy, za niego nachylaliśmy głowy pod topór PRL-u,
          żeby on nam prostacko dzisiaj powiedział : "Nażarłem się, upiłem się, sporo
          dogodziłem sobie, i teraz już jestem zmęczony. Nie będę walczył o Wasze sprawy
          i ideały. Mam wszystkich Polaków i patriotów Polski głęboko w ... ." Rozumiem,
          że niejaki P.L.W., nie był na tyle inteligentny, aby mógł rozumieć przynajmniej
          to, że walka jest nadal nieskończona. Ale Sz. P. Adam Michnik ? Czy elektryk
          P.L.W. zrównał się dzisiaj intelektem z Adamem Michnikiem, czy może odwrotnie ?
          • cookies3 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 25.09.06, 19:38
            Sz.P.kiland
            Zadam pytanie wprost.Czy Pan,zyjąc z dala od Polski nie ma poważniejszych
            problemów niz rozstrząsanie sprawy minionych lat.My,tu w kraju nadrabiamy
            dziejowe zaległości: uczymy sie, pracujemy z myslą o rozwoju kraju i o tym
            aby dystans pomiedzy nami a rozwiniętym swiatem był coraz mniejszy.
            Nie zyjemy na codzień wspomnieniami i nie zadajemy trudnych pytań z przeszłości.
            • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 25.09.06, 19:59
              Sz. P. Cookies3
              Cytuję : Zadam pytanie wprost. Czy Pan, żyjąc z dala od Polski nie ma
              poważniejszych problemów niż rozstrząsanie sprawy minionych lat. My, tu w kraju
              nadrabiamy dziejowe zaległości: uczymy się, pracujemy z myślą o rozwoju kraju i
              o tym, aby dystans pomiędzy nami, a rozwiniętym światem był coraz mniejszy.
              Nie żyjemy na codzień wspomnieniami i nie zadajemy trudnych pytań z przeszłości.
              Odpowiadam : Jakim prawem Sz. P. tak pogardza wszystkimi Polakami za granicą,
              którzy w złej nadal sytuacji III Rzeczpospolitej opuścili, lub nadal muszą
              opuszczać ojczyznę dla budowania własnej przyszłości, dla budowania własnej
              Polaka godności, dla budowania własnej polskiej humanitarnej rodziny, dla
              budowania własnej sensownej kariery zawodowej, dla zagwarantowania sobie i
              własnym dzieciom na europejskim poziomie kultury życiowej, dla budowania
              szczęścia własnego osobistego i rodzinnego oraz ojczystej Polski za razem ???
              A teraz tylko spokojnie dodam, że całe swoje życie po dziś dzień mieszkam i
              żyję w Polsce. Trzeba uważnie przeczytać moją wypowiedź. A Polaków, ani tych w
              Polsce, ani tych za granicą, kategorycznie zabraniam Sz. P. cookies obrażać !!!
              • cookies3 Opuścili Polskę a teraz leczą nostalgię 25.09.06, 20:06
                i kompleksy.To nie sztuka z oddali kochać Polskę,sztuką jest dla niej
                na codzień żyć i pracować.
                • kiland Re: Opuścili Polskę a teraz leczą nostalgię 25.09.06, 20:24
                  Sz. P. cookies.
                  Ja od urodzenia mieszkam i żyję w Polsce. Nigdy nie mieszkałem za granicą. Czy
                  to do Sz. P. dociera, czy zawziętość Sz. P. jest tak wielka, że odbiera rozum ?
                  Proszę dobrze i uważnie czytać moje wypowiedzi i nie wyciągać fałszywych racji.
                  • cookies3 Re: Opuścili Polskę a teraz leczą nostalgię 25.09.06, 20:32
                    Sz.P.kiland.
                    Pan z taką nostalgią opisuje minione dzieje,że odnosi się wrażenie,że
                    Pan dawno z Polski wyjechał i jeszcze nie powrócił .Wspomnienia towarzyszą Panu
                    w tej trudnej dla Polaków codzienności, a nam zwyczajnie towarzyszą trudy
                    dnia codziennego.
                    • kiland Nostalgia za Polską. 26.09.06, 13:31
                      Sz. P. cookies3
                      Czytuję : „Pan z taką nostalgią opisuje minione dzieje, że odnosi się wrażenie,
                      że Pan dawno z Polski wyjechał i jeszcze nie powrócił. Wspomnienia towarzyszą
                      Panu w tej trudnej dla Polaków codzienności, a nam zwyczajnie towarzyszą trudy
                      dnia codziennego.”
                      Moja nostalgia za minionymi dziejami, to nostalgia za Polską, której pragniemy
                      powrotu w swej ustabilizowanej postaci. Chcemy Polski, która będzie miała
                      samych dobrych gospodarzy dla swego kraju, a wszyscy obywatele Polski będą
                      traktowani, jak wspólne dzieci Polski i nikt już więcej nie będzie traktowany
                      przez polskie państwo po macoszemu. Nikomu nie zagrozi, w tak drastycznej
                      formie jak dzisiaj, wykluczenie ze społeczeństwa, bieda, głód, nędza,
                      bezrobocie, bezdomność, czy wygnanie z kraju. Pragniemy przywrócenia ojczyzny,
                      cudownej matki dla wszystkich Polaków i w niej zamieszkałych obywateli. Gdyby
                      przedwojenna Polska, jak inne kraje bez wojen, zniszczeń i obu okupacji, mogła
                      się przez owe lata po gospodarsku rozwijać i rozbudowywać, nie będąc przez obce
                      siły rozkradana i trwoniona, na pewno dziś byłaby krajem wielkim, nowoczesnym,
                      mocno gospodarczo rozwiniętym i bogatym, o szerokich perspektywach rozwoju i
                      prześcigałaby z pewnością nawet większe od siebie kraje Zachodniej Europy i
                      świata. Skoro tak dotąd nie bywało, walczmy o lepsze jutro dla Polski, Polaków
                      i wszystkich zamieszkałych w niej obywateli. Stop malwersacjom, złodziejstwom,
                      oszustwom, rozkradaniu, wywożeniu majątków i wypompowywaniu kapitału z Polski.
    • maureen2 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 13:34
      co ma A.Michnik wspołnego z sytuacją w Polsce, tego nie wie nikt, zwykła mani-
      pulacja autora postu i wątku
      • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 14:21
        Sz. P. maureen
        To twierdzi Sz. P., że do tej pory Adam Michnik nie miał absolutnie żadnego
        wpływu na losy i kształt nowej Polski ?
        Ponadto jeśli można prosić, unikajcie Sz. P. dyskusji na "forum" w formie
        rozmowy takiej, jak na "czacie". Na forum pożądane są wypowiedzi bardziej
        wyważone, przemyślane merytorycznie i choć trochę wyczerpujące zagadnienie, no
        może nie referaty, ale i takie są dopuszczalne w toku bardziej rozwiniętej
        dyskusji intelektualnej forumowiczów. To tylko na "czacie" stosuje się krótkie
        zaczepne i bardziej lub mniej miłe, lub nawet opryskliwe i pogardliwe odzywki.
        Na kulturalnym forum nie należy takich odzywek stosować. Wskazane jest też
        unikanie wszelkich insynuacji, obelg i inwektyw. A wtedy to będzie dopiero
        genialne forum. Życzę kultury na forum.
        • maureen2 Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 26.09.06, 14:24
          moze i kiedyś miał jakiś wpływ, z czego nie wynika wniosek,że ma on go obecnie
          i że powinien go mieć.
    • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 27.09.06, 17:17
      Sz. P. rmstemero
      Cytuję : "Ach to było skierowane do ogółu, a nie jedynie do inicjatora wątku."
      Przepraszam, ale tytuł wątku jest "Zgadzam się z Adamaem Michnikiem ". To w
      końcu Sz. P. zgadza się z Adamem Michnikiem , czy nie ? Czy już Sz. P. się upił
      i zapomniał o Polsce ? Zazdroszczę Sz.P. tej możliwości. Żyję w biednej Polsce.
    • kiland Re: Zgadzam się z Adamem Michnikiem 27.09.06, 17:25
      Wkrada się pewien bałagan Sz. P. rmstemero. Nie odpowiada Sz. P. na wszystkie
      posty, nie wymagam, ale prawdopodobnie jest to spowodowane złym zorganizowaniem
      forum. Jak podpinam posty, to Sz. P. nie odpowiada, albo opowiada z opóźniemem.
      Chyba zacznę odpowiadać chronologicznie.
    • veto Adam Michnik i rewolucja moralna ??? 28.09.06, 12:39
      AM jako wódz lub ideolog rewolucji moralnej ?

      pod rękę z Urbanem ?

      śmiechu i politowania warte.
      • kiland Adam Michnik i rewolucja moralna ? 30.09.06, 10:16
        Sz. P. Adam Michnik na wodza rewolucji moralnej i intelektualnej w Polsce ?
        A czemu nie ? Skoro potrafił wraz z przyjaciółmi z KOR-u, robotnikami Związków
        Zawodowych Solidarniość, i z poparciem milionów mądrych politycznie Polaków,
        doprowadzić do takich ogromnych przemian wolnościowych i politycznych w Polsce
        w ostatnim ćwierćwieczu, to jeszcze dekada, i też zostanie odbudowana dzięki
        niemu i jego nieprzejednanym zwolennikom, moralność obywateli Polski XXI wieku.
        Jego wielkim narzędziem w tej walce może stać się marnotrawiona do tej pory
        wielka potencja GW, i spalana bezcelowo do tej pory energia umysłów setek,
        tysięcy, a może nawet milionów młodych nowocześnie wykształconych dziennikarzy
        i intelektualistów w Polsce. Nie chcemmy na mentora SS-mana Guintera Grassa !
        Chcemy na mentora i wodza rewolucji moralnej i intelektualnej w Polsce Adama
        Michnika ! Nie ogarnęło go chyba lenistwo umysłowe, aż na tyle, że nie podejmie
        się tego wielkiego zadania. Liczą na niego wszyscy Polacy w tym względzie, duzi
        i mali, nawet wódz Solidarności Lech Wałęsa. Zwłaszcza jednak wszyscy ludzie
        młodzi, dziennikarze i intelektualiści polscy dla których jest z pewnością
        Guru. Na pewno Sw. p. Kuroń, Kapuściński, Giedrojć, i wielu innych, poparliby
        taki bój intelektualny Adama Michnika o Polskę. Bój intelektualny to chyba coś
        w czym czułby się jak ryba w wodzie. Bez narażania zdrowia, bez policyjnego
        pałowania i więziennej celi i pryczy. Po prostu tylko bardziej niż dotychczas
        intensywna praca szarych komórek. Chyba niezatłuścił ich cholesterolem tak
        bardzo, że już przestały funkcjonować ? Najwyżej niech weźmie do pomocy Urbana.
        Przynajmniej Urban przestanie "pieprzyć bez sensu", co doradzał kiedyś Mleczko.
        Resocjalizacja i rewitalizacja umysłowa Urbana przy tej okazji, to byłaby też
        wielka rzecz. Mówią, że Urbanowi żaden recycling już nie pomoże. Ale czemu nie?
        • kiland Re: Adam Michnik i rewolucja moralna ? 01.10.06, 18:25
          Może przedwcześnie, a może za późno wywołałem ten temat. Przepraszam !!!
          • kiland Adam Michnik i rewolucja moralna ! 03.10.06, 18:38
          • kiland Adam Michnik i rewolucja moralna ! 03.10.06, 18:53
            Szanowny Panie Adamie Michnik.

            Kiland pisze, cytuję : „Przynajmniej Urban przestanie "pieprzyć bez sensu", co
            doradzał kiedyś jemu i mu podobnym artysta Mleczko, gdy narysował ów dowcip
            z „żyrafą i słoniem”. Resocjalizacja i rewitalizacja umysłowa Urbana przy tej
            okazji, to byłaby wspaniała rzecz. Mówią, że Urbanowi żaden recykling już nie
            pomoże. Ale czemu nie ?” Sam przyłapałem się na tym, dlaczego ja tak nienawidzę
            Jerzego Urbana ? Przede wszystkim, że jest „ojcem ANTYPOLŚKOŚCI w Polsce” ! Ale
            zacznijmy do początku. Artykuły Jerzego Urbana czytałem z zainteresowaniem, gdy
            pisał do pism „Kulisy”, „Polityka”. Podobały mi się powiastki sądownicze.
            Bardzo nie spodobał mi się Jerzy Urban, natomiast, kiedy zajął stanowisko
            rzecznika rządu RP premiera Rakowskiego. Co się z tym człowiekiem wtedy
            porobiło to niepojęte ! Wchodził elicie rządzących w tylnią część ciała i to
            bez mydła, na oczach całej trzydziesto-milionowej Polski !!! Jakie potrafił
            bzdury wygadywać na Solidarność i jej działaczy ? Inny by się spalił ze wstydu
            na jego miejscu, a jemu widocznie tylko rosły uszy i nic więcej ! Gazetę pod
            tytułem „NIE” miałem w rękach kilka razy. Tytuł jest tak zrobiony, by na biało-
            czerwonej planszy znaku drogi napisać „NIE” dla całej Polskości. Zdradził mi
            to jeden z jego dziennikarzy ! I dlatego, uważam Urbana za anarchistę i
            wodza „ANTYPOLSKOŚCI”. Ten człowiek pisząc artykuły do pisma nie oszczędzał
            nikogo i niczego, co POLSKIE. Nurzał w pomyjach niemal wszystkich współczesnych
            wielkich i małych Polaków, na dodatek, z papieżem Janem Pawłem II na czele.
            Jego „dziennikarskie chamstwo” wręcz nie znało granic ! Od tamtej pory do ręki
            nie wziąłem tego „szmatławca”. Człowiek dla którego nie ma etosu Solidarności,
            ani żadnej "ŚWIĘTOŚCI", jest dla mnie zwykłym podłym zwierzęciem, dla którego
            wyznaję tę jedyną miłość dla zwierząt ! Jak można doprowadzić stosunki polsko-
            żydowskie do takiego ekstremum ?! To niepojęte !!! Złe stosunki kontynuuje i
            poddaje kontynuacji młodzieży. Za powyższe wypowiedzi Przepraszam !!!
            • kiland A propos ... 04.10.06, 11:46
              Pamiętam, jak Jerzy Urban w pewnym programie radiowym wyraził opinię na temat
              jego negatywnego stosunku do tradycyjnych polskich Świąt Bożego Narodzenia.
              Twierdził, że nienawidzi tych świąt do tego stopnia, że w owe dni zawsze co rok
              wyjeżdża na wypoczynek do Tel Awiwu - stolicy Izraela. Tam się jemu najlepiej
              wtedy wypoczywa. Wraca do Polski dopiero kiedy minie ten świąteczny nastrój.
              • kiland Re: A propos ... 05.10.06, 12:25
                Kuba Wojewódzki, to duchowy syn Jerzego Urbana. Jerzy Urban uznawany jest
                dzisiaj w Polsce ojcem Antypolskości i dziennikarskiego chamstwa. Natomiast
                Kubę Wojewódzkiego spokojnie uznać można za jego syna duchowego. Jest w tym
                dziennikarskim chamstwie jeszcze lepszy i bardziej profesjonalny niż Jerzy
                Urban. Aż przykro patrzeć, jak miesza w odchodach swoich gości, opluwa ich
                osoby i zyciorysy, a oni niczego nie widzą ? Taplają się w tych pomyjach i
                g ... razem z nim. Mistrzostwo chamstwa i braku kultury to wykazał w opisanym w
                prasie programie z Beatą Tyszkiewicz. Zeszmacił tę wielką polską artystkę, aż
                dziwię się tej kobiecie, że tak dała się poniżyć. Co ludzie widzą dobrego w
                programach Kuby Wojewódzkiego ? Dlaczego jest pozwolenie na takie haniebne
                programy dziennikarskiego chamstwa i obłudy ? Może ludziom podoba się, jak na
                ich oczach z innych, ale nie ich, się kpi i naigrywa w żywe oczy i robi się
                interlokutorów tak malutkimi, nic niewartymi i nic nie rozumiejącymi ???
            • kevin_michnik Re: Adam Michnik i rewolucja moralna ! 06.10.06, 14:01
              kiland napisał:

              > Tytuł jest tak zrobiony,
              > by na biało-> czerwonej planszy znaku drogi napisać „NIE” dla całej Polskości.
              Z dradził mi > to jeden z jego dziennikarzy !

              KTÓRY???:)

              >>Za powyższe wypowiedzi Przepraszam !!!

              wybaczam
    • kiland Nowa rewolucja ? 06.10.06, 08:52
      Zboczyłem ! Urban i Wojewódzki mnie nie interesują. Nie są godni mojej uwagi.
      Sz. P. rmstemero
      Ponawiam moje główne zapytanie. Miliony ludzi poświęciło się mniej lub bardziej
      Solidarności. Jedni poświęcili życie, inni zdrowie fizyczne, jeszcze inni
      własne zdrowie psychiczne, niektórzy zaniedbali dom i rodzinę, niektórych z
      domów wyrzuciły ich żony, inni stracili pracę, inni stali się bezdomni, wielu
      popadło w alkoholizm i w nałogi, niektórzy w patologie, jeszcze inni zmuszeni
      byli wyjechać z kraju. Wielu nie wytrzymując tego trudnego życia, jakie wtedy
      zmuszeni byli wieść w stanie wojennym, zmarło. Inni ścigani przez milicję,
      nomenklaturę, zaszczuci przez ludzi z nowych środowisk pracy, zmuszeni byli się
      przenosić z miejsca na miejsce. Nie wszyscy przez to piekło zdołali przejść
      zachowując honor i godność.
      Pytanie jest następujące : Czy walka jest zakończona i można z niej czerpać
      korzyści dla wolnej Polski, czy po prostu wszyscy dawni dysydenci, którzy
      przeistoczyli się we współczesnych beneficjantów, o celu walki zapomnieli, i
      owych milionach Polaków, którzy jak wyżej opisałem tyle wycierpieli ? Bo wtedy
      walkę trzeba zacząć od początku ? Znów trzeba przewrócić nowopowstałe układy
      polityczne w Polsce, znów powyrywać z korzeni nowych zatwardziałych polityków,
      oligarchów i dzierżymordów, a także nowych ich propagatorów i promotorów, a
      choćby takich, jak Adam Michnik i inni dawni bojownicy Solidarności ? Zdrada ?
      • kevin_michnik Re: Nowa rewolucja ? 06.10.06, 13:58

        czy każdy kto cokolwiek robi w tym kraju musi być uznany przez jakiegoś
        frustrata za beneficjenta jakiegoś układu? michnik ma 60 lat i jest jednym z
        najbardziej zasłużonych żyjących polaków.
        • kiland Re: Nowa rewolucja ? 07.10.06, 23:28



          • Re: Fenomenalne forum.
          trudny99 07.10.06, 22:02 + odpowiedz


          kiland napisał:

          > Szanowne Forum.
          > Czy nie zauważyliście Państwo, że na moje mocne zarzuty pracy w PRL-owskim
          SB,
          > ani Sz. P. maureen2, ani Sz. P. cookies3, nawet nie zaprotestowali ? Czyżby
          to
          > byli dyżurni GW, którzy tak zjadliwie i bezmyślnie gnoją Polaków nawet na
          forum
          >
          > GW, a może zwłaszcza na forum GW. Sz. P. Naczelny Redaktorze, jeśli tak to
          > proszę zwolnić ich ! Niech zacznie Pan w końcu oczyszczać swoją redakcję !

          Musiałby zacząć od siebie !..




          • Re: Fenomenalne forum.
          kiland 07.10.06, 22:19 + odpowiedz


          trudny99 07.10.06, 22:02 + odpowiedz


          kiland napisał:

          > Szanowne Forum.
          > Czy nie zauważyliście Państwo, że na moje mocne zarzuty pracy w PRL-owskim
          SB,
          > ani Sz. P. maureen2, ani Sz. P. cookies3, nawet nie zaprotestowali ? Czyżby
          to
          > byli dyżurni GW, którzy tak zjadliwie i bezmyślnie gnoją Polaków nawet na
          forum
          >
          > GW, a może zwłaszcza na forum GW. Sz. P. Naczelny Redaktorze, jeśli tak to
          > proszę zwolnić ich ! Niech zacznie Pan w końcu oczyszczać swoją redakcję !

          Musiałby zacząć od siebie !..

          Sz. P. trudny99
          Nareszcie doczekałem się na te słowa i oskarżenia pod moimi adresem !
          Teraz chciałbym, żeby któś się pod tym podpisał. Nareszcie będę miał pierwsze
          pieniądze za pomówienia. Sz. P. Adamie Michnik. Mówi Panu to coś ?



          • Re: Panie Kiland!
          kiland 07.10.06, 23:01 + odpowiedz


          To jest właśnie ten piękny temat, który chciałem podjąć. Byłem założycielem
          Związków Zawodowych "SOLIDARNOŚĆ" w Gorzowie Wlkp. To właśnie na nas jechały
          czołgi i wystawione były karabiny z ostrą amunicją. Na dodatek dodam, że wtedy
          robiłem to wespół z nieżyjącym już Ś. p. Damazym Jeżem, ale również jeszcze
          dzisiaj żyjącym Tadeuszem Kołodziejskim. A te dupki w Gorzowie Wlkp. z obenych
          związków o nazwie "Solidarność", nawet nie chcą mnie znać ?




      • maria-anna Re: Nowa rewolucja ? 06.10.06, 16:35
        Czy nie należy odciąć się od przeszłości? Nie mam na myśli znanej już
        'grubej kreski',ale czy nie powinniśmy naprzód iść? Pozostawić sprawę rozliczeń
        z historią i jej bohaterami powojennej Polski IPN-owi i rozpocząć budowę nowego,
        odnowionego państwa.Mamy już XXI wiek i czas dynamicznych przeobrażeń,a my
        jesteśmy w sidłach,matni ubiegłego wieku. Mamy młode,wykształcone społeczeństwo
        i dzięki nim stworzyc nowy program naprawy RP. Nie jest to łatwe, ale ludzie
        i pokolenia Kolumbów i ludzie "Solidarności" nie powinni się tym zajmować.
        Czyli,trawestując slogan z minionej epoki ,należy powiedzieć - 'rewolucja
        moralna - tak,ale uprzedzenia nie'
        • mark82 Milan Subotić na przewodniczącego PO !!!!!!!!!!!!! 08.10.06, 10:54
          Begerowa na wiceprzewodniczącego PO !!!!
          • kevin_michnik pomyłka: begerowa sekretarzem stanu:) 08.10.06, 21:59
            mark82 napisał:

            > Begerowa na wiceprzewodniczącego PO !!!!
          • dzimbim Re: Milan Subotić na przewodniczącego PO !!!!!!!! 10.10.06, 15:08
            Niestety,musisz w sprawie Milana 'odszczekać'
      • comrade Re: Nowa rewolucja ? 08.10.06, 22:44
        > Pytanie jest następujące : Czy walka jest zakończona i można z niej czerpać
        > korzyści dla wolnej Polski, czy po prostu wszyscy dawni dysydenci, którzy
        > przeistoczyli się we współczesnych beneficjantów, o celu walki zapomnieli, i
        > owych milionach Polaków, którzy jak wyżej opisałem tyle wycierpieli ?

        Walka w sensie walki systemowej jest całkowicie skonczona. Polska jest krajem
        coraz lepiej rozwiniętym, ale potrzeba jeszcze wiele czasu by doszlusować do
        poziomu Europy Zachodniej - i tu trzeba innego rodzaju walki. Nie z jakimś
        wyimaginowanym układem ale z ludźmi którzy nie mają pojęcia o gospodarce, którzy
        proponują niebezpieczne pomysły pod publiczkę. Realne zagrozenie nie tkwi w
        układach juz dawno martwego SB ale w niedojrzałości wspolczesnej klasy
        politycznej, w jej braku odwagi do wdrazania waznych reform gospodarczych, ktore
        są konieczne by Polska dorownala krajom najbogatszym. Brak u nas technokratów.
        • allspice Re: Nowa rewolucja ? A z kim? 09.10.06, 13:07
          Ubolewam,że mało u nas polityków z prawdziwego zdarzenia,a wielu 'politykierów'
          Można przekonać się o tym słuchając ich wypowiedzi,komentarzy do różnych
          zdarzeń itd. Odnoszę wrażenie,że do tego zawodu jest negatywna selekcja.
          Więc mamy to co mamy.Nieudane koalicje i nieudolne rządy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka