parob 07.09.06, 07:43 a co ma meczet - islam - religia z zachowaniem seksualnym?homosie to zadufaniw sobie idioci, myslący, że nie ma nic ważniejszego niż ich "walka". Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
el_p Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 08:26 To sie jakas paranoja. Tolerancja za wszelka cene staje sie powoli faszyzmem XXIw. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol nie rozumiem... 07.09.06, 18:21 Nie bardzo rozumiem wiekszosc komentarzy, ktore tu widze. Niechec do gejow jest faktem. Pewnie gdyby w pubie gejowskim wybuchl pozar, to ci strazacy gasiliby go z poswieceniem. Ale juz np. gdyby mieli przyjsc i sprawdzic instalacje elektryczna: zrobia to, czy odmowia, bo wejscie do takiego baru "naraziloby ich to na zlosliwe zarty"? Ulotki stwierdzajace, ze "straz pozarna sluzy wszystkim" to chyba wlasnie tolerancja, cos co powinno byc oczywiste i nie budzic watpliwosci. Fakt, ze ci ludzie boja sie stanac obok geja, ze odczuwaja jakas nieprzekraczalna granice gdy maja rozdac zupenie niewinne i oczywiste ulotki niestety powoduje, ze pojawiaja sie watpliwosci jak sie zachwaja w innych sytuacjach. Przelozony nie kazal nikomu zapisywac sie do "towarzystwa bezwarunkowego wspierania gejow"! Chodzilo tylko o pokazanie, ze geje tak jak inni obywatele moga liczyc na straz. Ze moga liczyc na zyczliwosc i pomoc. Mysle, ze pokazania tego przelozony moze zadac! I nie rozumiem, jak chrzescijanskie poglady moga przeszkadzac komus w zademonstrowaniu takiego stwierdzenia... Mozemy dyskutowac na temat adekwatnosci kary dla "najstarszego ranga strazaka", na temat tego czy cala akcja od poczatku byla potrzebna (notabene, reakcja strazakow pokazuje, ze niestety raczej tak). Ale nie wiedze miejsca na lagodzenie winy, czy proby usprawiedliwiania postepowania tych strazakow - co wiekszosc z Was chyba stara sie robic... Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: nie rozumiem... 07.09.06, 21:32 Ja tez nie rozumiem jaki jest sens popisywania sie brakiem zrozumienia dla tak oczywistej kwestii, jak to ze nie mozna nikogo zmuszac do do brania udzialu w tak kontrowersyjnej paradzie. > Chodzilo tylko o pokazanie, ze geje tak jak inni obywatele moga liczyc na > straz. ------------------------------------------ Praca strazakow nie polega na pokazywaniu czegokolwiek. Jak ktos chce sobie popierac takie czy inne mniejszosci seksualne, niech robi to na wlasna reke, a nie wykorzystuje swoje stanowisko i zmusza innych, ktorzy takiego poparcia nie maja zamiaru okazywac. > Mysle, ze pokazania tego przelozony moze zadac! I nie rozumiem, jak > chrzescijanskie poglady moga przeszkadzac komus w zademonstrowaniu takiego > stwierdzenia... ----------------------------------------- Wyglada na to, ze chcialbys tym samym zrobic ze wszystkich chrzescijan zwolennikow homoseksualizmu. Nie dosc dokladnie chyba zglebiles tajniki chrzescijanstwa, skoro nie zdajesz sobie sprawy, ze dla chrzescijan homseksualizm jest obrzydliwoscia. > Ale nie wiedze miejsca na lagodzenie winy, czy proby usprawiedliwiania > postepowania tych strazakow - co wiekszosc z Was chyba stara sie robic... ----------------------------------------- Jedyna wina lezy postronie zwierzchnikow i to oni powinni poniesc konsekwencje sluzbowe. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol Re: nie rozumiem... 08.09.06, 00:27 plorg napisał: > dla chrzescijan homseksualizm jest obrzydliwoscia ------------------------------------------ Tym bardziej nigdy dosyc podkreslac, ze sluzby panstwowe (takie jak straz pozarna) beda pomagac kazdemu niezaleznie od np. orientacji seksualnej. Jak to zrobic? Postaw sie na miejscu tego komendanta, ktory chce te - wydawaloby sie - oczywistosc podkreslic. Jesli chce sie to przekazac glownie do srodowiska gejowskiego, parada wydaje sie dobrym miejscem. > zmuszac do do brania udzialu w tak kontrowersyjnej paradzie ------------------------------------------ No nie wiem. W przypadku firm prywatnych sprawa jest jasniejsza - chodzi o kase, jak geje sa targetem to obowiazkiem pracownika jest tez dbanie o przyjacielski dla gejow wizerunek firmy. Nie slyszalem, zeby pracownicy Forda czy Nivei buntowali sie przeciwko uczestniczeniu w CSD w Niemczech. Tu sprawa jest prosta: pracujesz dla naszej firmy, jak nie dbasz o gay-friendly PR to firma straci, to my takiego pracownika nie chcemy. Rozumie sie samo przez sie, nawet nie ma dyskusji. Choc zawsze, jak Ci sie nie podoba, mozesz zmienic pracodawce. W przypadku sluzb takich jak straz pozarna, hmm, PR nie decyduje o kasie, ale tez bym spodziewal sie, ze jest obowiazkiem pracownkia dbanie o obraz sluzby. Zwroc uwage, ze nie mowimy tu o jakims specjalnym promowaniu homoseksualizmu, chodzi tylko o wyslanie do gejow/lesbijek sygnalu: "mozecie na nas liczyc, dla nas wasza orientacja nie ma znaczenia". Moze tam bylo cos wiecej niz jest w artykule, ale chyba pod takim przeslaniem kazdy strazak/policjant/lekarz powinien moc sie podpisac. Albo nie byc strazakiem/policjantem/lekarzem. Wyobraz sobie, ze w jakims np. kraju bardzo muzulmanskim straz chce wyslac do katolikow sygnal: "jestesmy bezstronni, bedziemy wam tez ze 100% zaangazowaniem sluzyc pomoca". Chyba katolickie swieto, gdy latwo trafic do wielu osob, byloby do tego dobra okazja. Czy muzulmanin powinien moc odmowic rozdania w czasie takiego swieta tak niekontrowersyjnych ulotek, bo "nie chce promowac katolicyzmu", albo "naraziloby go to na zlosliwe zarty"? To jest troche tak, ze praca w sluzbach publicznych wymaga do pewnego stopnia schowania swoich pogladow (nawet tak fundamentalnych jak przekonania religijne) do kieszeni. Jak ktos tego nie umie, to lepiej niech nie bedzie strazakiem. Czy dasz 100% gwarancje tego, jak ci "buntownicy" sie zachowaja jesli np. to gejowi ucieknie kot na drzewo? Bo ja bym nie dal glowy, ze orientacja "klienta" nie bedzie miala znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: nie rozumiem... 08.09.06, 16:49 > Tym bardziej nigdy dosyc podkreslac, ze sluzby panstwowe (takie jak straz > pozarna) beda pomagac kazdemu niezaleznie od np. orientacji seksualnej. Jak to > zrobic? Postaw sie na miejscu tego komendanta, ktory chce te - wydawaloby > sie - oczywistosc podkreslic. ----------------------------------------- Co za brednie. Jak cos jest oczywiste to jaki sens to podkreslac to raz, dwa to jak wyobrazasz sobie sytuacje w jakich najczesciej pracuja strazacy (np pozar), przed rozpoczeciem akcji ratunkowej delikwent musi wypelnic kwestionariusz o swoich preferencjach? > Jesli chce sie to przekazac glownie do srodowiska gejowskiego, parada wydaje > sie dobrym miejscem. ---------------------------------------- Masz racje wydaje sie Tobie. > chodzi tylko o wyslanie do gejow/lesbijek sygnalu: "mozecie na nas liczyc, dla > nas wasza orientacja nie ma znaczenia". ---------------------------------------- Przeciez jest to oczywiste, ze w przypadku naglych wypadkow nikt nikogo nie bedzie pytal o orientacje seksualna. Nie widze tu najmniejszego powodu zmuszac kogokolwiek do udzialu w paradach. > Moze tam bylo cos wiecej niz jest w artykule, ale chyba pod takim przeslaniem > kazdy strazak/policjant/lekarz powinien moc sie podpisac. Albo nie byc > strazakiem/policjantem/lekarzem. ----------------------------------------- Ktos nie moze byc strazakiem, badz lekarzem gdzy nie ma ochoty uczestniczyc w paradach wesolkow? Zastanow sie co piszesz. > Wyobraz sobie, ze w jakims np. kraju bardzo muzulmanskim straz chce wyslac do > katolikow sygnal: "jestesmy bezstronni, bedziemy wam tez ze 100% angazowaniem > sluzyc pomoca". ----------------------------------------- Nie widze najmniejszego powodu do wysylania jakichkolwiek sygnalow. W przypadku pozaru nikt nie bedzie sprawdzal kogo ratuje. > Czy muzulmanin powinien moc odmowic rozdania w czasie > takiego swieta tak niekontrowersyjnych ulotek, bo "nie chce promowac > katolicyzmu", albo "naraziloby go to na zlosliwe zarty"? ----------------------------------------- Tak. Nikt nie ma prawa zmuszac muzulmanina do udzialu w swiecie Bozego Ciala np. > Czy dasz 100% gwarancje tego, jak ci "buntownicy" sie zachowaja jesli np. to > gejowi ucieknie kot na drzewo? Bo ja bym nie dal glowy, ze > orientacja "klienta" nie bedzie miala znaczenia. ----------------------------------------- Dam. Zdejmowanie kota (powiedzmy ze to symbol pracy strazaka), to ich praca. Udzial w paradzie juz nie. Poraz kolejny zapytam: czy strazak przed udzieleniem pomocy kaze "klientowi" wypelnic ankiete o preferencjach seksualnych? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol Re: nie rozumiem... 09.09.06, 00:59 plorg napisał: > [czy] delikwent musi wypelnic kwestionariusz[...]? > nikt nikogo nie bedzie pytal o orientacje [...] > nikt nie bedzie sprawdzal kogo ratuje [...] > czy strazak przed udzieleniem pomocy kaze "klientowi" wypelnic ankiete o > preferencjach seksualnych? ----------------------------------------- No, to jest troche manipulacja. Masz racje, ze zazwyczaj geja trudno rozpoznac na pierwszy rzut oka i jest spora szansa, ze strazak po prostu nie bedzie wiedzial komu pomaga. Ale powiedziec, ze wszystko jest OK, bo moze strazak sie nie dowie, ze pomaga gejowi (w koncu "nie bedzie o to pytal"), to jakby powiedziec, ze w Polsce nie ma homofobii, po przeciez pracodawca nie bedzie pracownika traktowal inaczej tak dlugo jak nie dowie sie sie ten jest gejem. Pytaniem jest czy jesli ci strazacy dowiedza sie, ze maja pomoc gejom (bo jakis gowniarz napisal na drzwiach "Pedal", albo na stoliku stoja zdjecia samych facetow, albo po prostu wlasciel starajacy sie sciagnac swojego kotka z drzewa ma koszulke z napisem "Jestem gejem", albo wypadek mial miejsce w czasie parady gejowskiej) to nadal to w zaden sposob nie wplynie na to jak ten strazak wypelni swoje obowiazki. Masz racje, ze w sytuacjach drastycznych pewnie "przelamie sie" i jednak pomoze. Ale czy bedzie to pomoc ze 100% zaangazowaniem? Czy przez jego niechec pomoc w drobniejszych sprawach nie bedzie opozniona albo gorszej jakosci? Komendant staral sie rozwiac te watpliwosci: nie, nie bedzie. Reakcja podleglych mu strazakow te watpliwosci wzmocnila! > Nikt nie ma prawa zmuszac muzulmanina do udzialu w swiecie Bozego Ciala ----------------------------------------- To troche co innego pelny udzial a co innego np. stac pod kosciolem i rozdawac ulotki... A dbanie o taki obraz firmy/sluzby, jaki chce stworzyc wlaciciel/przelozeni jest obowiazkiem sluzbowym pracownika. Wyobraz sobie, ze przelozony kaze policjantom rozdawac lizaki w przedszkolu. Ot, zeby stworzyc przyjazny obraz policji. Ktos moze nie lubic dzieci i byc policjantem, to jest OK. Tak dlugo jak umie te niechec zachowac w prywatnosci. Ale jesli nie lubi dzieci na tyle, ze przeciwko takiej akcji sie zbuntuje, jesli w ogle nie zgodzi sie pojsc do przedszkola, to o czyms to swiadczy. Czy powinien byc byc policjantem, skoro w czasie normalnych obowiazkow sluzbowych moze byc zmuszony czasem przebywac z dziecmi? Czy dla tej oceny ma znaczenie, ze rozdawanie lizakow nie jest podstawowym/najczestszym/normalnym obowiazkiem policjantow? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: nie rozumiem... 09.09.06, 09:05 > ... wszystko jest OK, bo moze strazak sie nie dowie, ze pomaga gejowi ----------------------------------------- Co to znaczy "sie nie dowie"? Jego poprostu to nie obchodzi w zadnym stopniu. Jego zadaniem jest pomoc w naglej sytuacji i koniec kropka. Nie ma tu zadnego uzasadnienie do zmuszania strazakow do uczestnictwa w gejowskich paradach. > w Polsce nie ma homofobii, po przeciez pracodawca nie bedzie > pracownika traktowal inaczej tak dlugo jak nie dowie sie sie ten jest gejem. ----------------------------------------- To jest sprawa zupelnie inna i nie majaca nic wspolnego z omawiana sytuacja i nadaje sie raczej do sadu, jezeli rzeczywiscie pracodawca inaczej traktuje kogos o kim wie, ze jest homo. > Ale czy bedzie to pomoc ze 100% zaangazowaniem? Czy przez jego niechec pomoc w > drobniejszych sprawach nie bedzie opozniona albo gorszej jakosci? ----------------------------------------- Jezeli nie bedzie to zostana wtedy wyciagniete konsekwencje. W dalszym ciagu nie ma tu uzasadnienia dla koniecznosci uczestnictwa w paradach gey. > Komendant staral sie rozwiac te watpliwosci: nie, nie bedzie. Reakcja > podleglych mu strazakow te watpliwosci wzmocnila! ----------------------------------------- Komendant staral sie zmusic ich do czynnosci, ktore nie maja zwiazku z ich praca zawodowa a ponadto sprzecznych z ich pogladami i swiatopogladem. Porownanie do sytuacji z przedszkola, ktora przedstawiles jest tak smieszna manipulacja, ze trudno brac ja na powaznie. Jezeli ktos nie lubi dzieci, to znaczy, ze nie lubi ludzi, jezeli nie lubi ludzi, to mam ogramna watpliwosc czy taka osoba kiedykolwiek wybrala by sobie jako zawod sluzbe innym ludziom (pod jakokolwiek postacia). A moze chciales zasugerowac, ze najlepszymi policjantami badz ratownikami dzieci byli by pedofile, bo lubia dzieci? (angazowaliby sie w 110%?) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol Re: nie rozumiem... 09.09.06, 19:22 No tak. Na to ze bedziemy po takiej rozmowie myslec tak samo to chyba sa marne szanse. ;) Ja mam wrazenie, ze mowie do sciany - zaloze sie, ze Ty tez masz takie wrazenie? ;) Doskonale rozumiem posty dziwiace sie wymiarowi kary albo wysmiewajace przymusowa reedukacje. Natomiast nie rozumialem, dlaczego niesubordynacja strazakow i szkodzenie przez nich wizerunkowi strazy pozarnej znajduje tu zrozumienie. I nie rozumialem dlaczego decyzja o rozdawaniu ulotek - ktorej cele i motywacje mi wydaja sie zupelnie jasne - tu jest komentowana tak jakby bylo w niej cos dziwnego a nawet absurdalnego. I mialem nadzieje, ze nawet jesli nie zgodze sie z takimi komentarzami to moze zrozumiem skad sie biora. Jesli dobrze rozumiem: 1. zgadzamy sie, ze strazacy maja sluzyc wszystkim, byc zaangazowani w taki sam sposob i w takim samym stopniu nawet jesli wiedza ze pomagaja gejowi; 2. zgadzamy sie, ze wiele osob ma bardzo emocjonalny i negatywny stosunek do gejow (napisales: "dla chrzescijan homseksualizm jest obrzydliwoscia"). Natomiast to gdzie sie nie zgadzamy i czego nie rozumiem to: 3. Wydaje sie, ze Twoim zdaniem 2 nie ma zwiazku z 1, mozna nic nie robic i z jednej strony jest jasne ze strazak-chrzescijanin automatycznie "wylaczy" odruch obrzydzenia w sytuacji profesjonalnej, a z drugiej - geje maja jakos magicznie w 100% zaufac ze tak sie stanie; moim zdaniem tak powinno byc, ale jest to w praktyce co najmniej nie oczywiste; moze akcja tego komendanta nie byla najlepiej przemyslana (a juz na pewno - nie zna on swoich podwladnych), ale wynikala z wlasciwych motywacji: trzeba sprobowac takie zaufanie zbudowac. 4. Twoim zdaniem przypadki dyskryminacji nalezy karac post factum i to wystarczy; moim zdaniem karac oczywiscie trzeba, ale warto tez im wczesniej zapobiegac: informujac, wykonujac przyjacielskie gesty. I warto budowac zaufanie ze strony mniejszosci, ze moze liczyc na pomoc takiej czy innej sluzby. Nawet jesli tak naprawde moze - potrzebny jest PR zeby o tym wiedziala, zeby nie miala watpliwosci. [Tym bardziej teraz, gdy otwarte deklaracje niecheci do gejow ze strony zbuntowanych strazakow takie watpliwosci dodatkowo napedzaja.] 5. Twoim zdaniem pracodawca ma prawo zadac tylko bardzo waskiego zakresu zadan. To oczywiscie zalezy od sformulowania konkretnej umowy, ale zazwyczaj po prostu tak nie jest, czesto w umowach jest wrecz wprost stwierdzenie, ze to pracodawca wyznacza zakres obowiazkow. Jest wiele przykladow wykorzystywania pracownikow wlasnie w kontaktach z klientami, PR, tworzeniu obrazu firmy [stad przyszedl mi do glowy Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: nie rozumiem... 09.09.06, 22:22 Zblizamy sie do jakiegos podsumowania, wiec napisze jak ja widze roznice w naszym widzeniu sprawy. Otoz napisalem jak zacytowales, ze homoseksualizm jest dla chrzescijan obrzydliwoscia. Zauwaz prosze roznice pisze o zjawisku relacji homoseksualnych, a nie o ludziach! Czlowiek bedacy chrzescijaninem nie brzydzi sie czlowiekiem tylko jego postepowaniem. Skoro lubisz przyklady to wyobrazmy sobie alkoholikow. Ktos moze nienawidziec pijanstwa i wszelkich zwiazanych z nim aspektow, co nie jest rownoznaczne z nienawidzeniem czlowieka uwiklanego w ten nalog. Teraz troche zmanipuluje ;-) czy uwazasz, ze lekarze pogotowia powinni zostac wyslani na imprezke suto zakrapiana, aby wykazac sie, ze beda leczyc nawet pijakow? Jezeli nie beda chcieli isc na taka libacje to znak, ze nie nadaja sie na lekarzy? Otoz uwazam, ze sa to porownywalne sytuacje. Afirmacja zwiazkow homo podczas parad moze byc dla kogos nie do przyjecia, chociaz ktos moze byc nawet sasiadem i utrzymywac normalne stosunki sasiedzkie z gejem, nierobiac z tego zadnego problemu. ALE jezeli ktos zmusza dana osobe do uczestnictwa w paradzie wbrew jego woli to osiagnie efekt odwrotny od zamierzonego. Ktos zmuszany moze zaczac rzeczywiscie patrzec negatywnie na swojego sasiada, nawet jezeli wczesniej w ogole nie zwracal na niego specjalnej uwagi. > moim zdaniem karac oczywiscie trzeba, ale warto tez im wczesniej > zapobiegac: informujac, wykonujac przyjacielskie gesty. I warto budowac > zaufanie ze strony mniejszosci, ze moze liczyc na pomoc takiej czy innej > sluzby. ----------------------------------------- Ja uwazam, ze sprawy seksu sa prywatna sprawa kazdego czlowieka i wywlekanie na paradach, ze ktos jest gejem i jest z tego dumny oraz zadanie powszechnej akceptacji, gestow poparcia, wsparcia, lojalnosci, jest poprostu idiotyczne. > Po tym wszystkim jestem przekonany, ze tak naprawde chodzi TYLKO o to, ze dla > Ciebie pojscie na parade gejowska byloby jakas katastrofa, czyms nie do > przelkniecia. Nie bardzo wiem komu z tego powodu mialaby stac sie krzywda? ----------------------------------------- Kazdy czlowiek o zdrowej orientacji seksualnej ma prawo nie musiec tego ogladac. > Jest koniecznosc deklaracji, przeslania ze geje beda normalnie obslugiwani > przez rozne sluzby. ----------------------------------------- Nie ma zadnej koniecznosci deklaracji, bo nikogo nie powinno obchodzic co kto robi w swoim lozku. Przyklad? Wyobrazmy sobie zjadaczy g..na. Lubia - ich sprawa, nikogo to nic nie obchodzi. Teraz zjadacze ci organizuja manifestacje domagajac sie tolerancji. W imie tej tolerancji wszystkie sluzby panstwowe, musza przylaczyc sie do imprezy, aby zadeklarowac, ze mimo iz wiedza, ze ci zjadaja to g...no, to beda ich normalnie obslugiwac. I tu miejsce na parafraze twojej wypowiedzi: "Nie bardzo wiem komu z tego powodu mialaby stac sie krzywda? Ludziom ktorzy przyszli ogladac parade i - o zgrozo - zobacza tam strazaka? Tym strazakom? Na czym to mialoby polegac? Co dokladnie bylo 'sprzeczne z ich pogladami i swiatopogladem'? To, ze zjadacze istnieja? To, ze sie nie wstydza zebrac w publicznym miejscu?" Prosze sam odpowiedz sobie na te pytania. Mowie nie, publicznemu obnoszeniu sie ze swoimi dewiacjami, a tym bardziej zmuszaniu innych do deklaracji poparcia w imie politycznej poprawnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol Re: nie rozumiem... (+ Gazeta [troche] klamie?) 10.09.06, 02:00 Dobra wiadomosc: przyklady dzialaja. :) Ten ze zjadaczami g. na przyklad. Nadal sie z Toba nie zgadzam i jakos trudno mi sobie wyobrazic, ze mozna miec odruch podobnego obrzydzenia na mysl o gejach, ale jak taki odruch masz, to trudno. Inna sprawa, ze znam Anglika, ktory sie przelamal i teraz lubi flaki wiec moze i Ty kiedys przyzwyczaisz sie do widoku gejow. :p A na serio: jesli to naprawde tak wyglada jak piszesz (tzn. obrzydzenie niektorych ludzi spowodowane homoseksualizmem jest chocby odlegle bliskie obrzydzeniu na mysl o zjadaniu g.) to ... nie ma mozliwosci zeby geje byli w 100% tak samo obslugiwani przez rozne urzedy, sluzby i instytucje. To nie jest w porzadku. Ale zupelnie wiem co mozna na to poradzic. > Zauwaz prosze roznice pisze o zjawisku relacji homoseksualnych, a nie o > ludziach! Czlowiek bedacy chrzescijaninem nie brzydzi sie czlowiekiem > tylko jego postepowaniem. ----------------------------------------- Mysle, ze roznica jest czysto formalna. Pozwala oszukiwac samego siebie: nienawidziec i jednoczesnie myslec, ze jest sie tolerancyjnym, dobrym czlowiekiem... Pewnie jestem za glupi zeby zrozumiec takie subtelnosci - sorki. Inna sprawa, ze nawet jesli naprawde jest tu jakas roznica, dla wielu, wielu osob bedzie ona nieczytelna. Ludzie slyszac o tym jak zly jest homoseksualizm [zjawisko] beda myslec o swoim sasiedzie [osobie]! > Skoro lubisz przyklady to wyobrazmy sobie alkoholikow. ----------------------------------------- Ten przyklad mnie zmrozil: chyba nie chcesz powiedziec, ze alkoholik jest traktowany w 100% tak samo jak niealkoholik? Nie mowie o teorii, patrze jak to jest w praktyce. Jesli jest jakiekolwiek podobienstwo w reakcji lekarza na zglaszajacego sie do niego alkoholika i na zglaszajacego sie do niego geja, to nie jest to zbyt dobra wiadomosc dla gejow... Zeby bylo jasne: nie sugeruje, ze komus nie zostanie udzielona pomoc, zastanawiam sie raczej nad jakoscia, troskliwoscia itp. tej pomocy. Fakt, ze lekarz z Twojego przykladu nie chce isc na libacje jest przejawem jego obrzydzenia nadmiarem alkoholu. To samo obrzydzenie moze spowodowac, ze zglaszajacy sie do niego alkoholik bedzie obsluzony ale lekarz z trudem zmuszajacy sie do ignorowania smrodu alkoholu moze zada mu 8 zamiast 10 dodatkowych pytan przesiewowych i nie zauwazy jakiejs zblizajacej sie choroby. Trudno winic lekarza, sytuacje moze zmienic alkoholik jesli zacznie sie leczyc i przestanie pic. Fakt, ze strazak nie chce isc na parade jest przejawem jego obrzydzenia homoseksualizmem. To samo obrzydzenie moze spowodowac, ze zglaszajacy sie do niego gej bedzie obsluzony ale jesli przez przypadek strazak dowie, sie ze "klient" jest gejem, to moze nie w 100% tak jak niegej. To nie jest w porzadku. Trudno winic geja - on nic tu nie moze zmienic (poza oklamywaniem wszystkich wokol i skrzetnym ukrywaniem wszystkiego co mogloby komus zasugerowac ze jest gejem). Moze po prostu straz powinna unikac zatrudniania homofobow [nawet takich, ktorzy nie lubia zjawiska a lubia osoby ;) ] - w przeciwnym razie nie ma mozliwosci, zeby obslugiwala wszystkich tak samo... Albo zaakceptujmy otwarcie, ze sa obywatele drugiej kategorii. Serio: przestanmy mowic, ze wszystko jest cacy i tak samo. Geje moga byc od czasu do czasu obslugiwani gorzej, i to po prostu akceptujemy [zeby nie powiedziec - "bardzo im tak dobrze"]. I juz. Skonczyc z belkotem o tolerancyjnym panstwie, rownym traktowaniu "zawsze" [wystarczy - "zazwyczaj"]. > Ktos zmuszany moze zaczac rzeczywiscie patrzec negatywnie na swojego sasiada, > nawet jezeli wczesniej w ogole nie zwracal na niego specjalnej uwagi. ----------------------------------------- Zgadzam sie w 100% - takie zmuszanie ludzi (choc pewnie mieszczace sie w ramach obowiazkow sluzbowych) jest bez sensu. Dlatego, ze - tak jak piszesz - moze zaostrzyc negatywny stosunek zmuszanych, ale rowniez dlatego, ze jesli efektem mialo byc wyslanie jakiegos przyjaznego sygnalu ("zademonstrowanie poparcia dla idei walki z dyskryminacją" - cytat z artykulu), to w wykonaniu kogos zmuszanego wbrew jego pogladom wyjdzie to dosc zalosnie... Nie ma sensu deklarowac, ze straz pozarna jest pod tym wzgledem neutralna, jesli nie jest. Inna sprawa, ze to znaczy, ze jest tu problem [z punktu widzenia gejow - powazny]. Ale teraz cos na deser: wpisalem "Scottish fireman gay" w googlu i co sie okazuje? ================== Telegraph (www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2006/09/01/npride01.xml): The leaflets contained safety advice and a spokesman for Strathclyde Fire and Rescue said the men could not, and would not, "pick and choose" to whom they offered advice. "Spreading the fire safety message is not a minor part of their job. It ranks alongside fire-fighting as a core, statutory duty," ================== BBC (news.bbc.co.uk/1/hi/scotland/glasgow_and_west/5301334.stm) firefighters [...] were asked to distribute community safety advice [...] "Firefighters cannot, and will not, pick and choose to whom they offer fire safety advice. ================== Scotsman (news.scotsman.com/scotland.cfm?id=1290442006) The statement said: "Firefighters are well aware that fire prevention education and spreading the fire safety message is not a minor part of their job - it ranks alongside firefighting as a core, statutory duty. "Strathclyde Fire and Rescue gives particular priority to community fire safety because of the urgent need to drive down casualty and fatality rates amongst our communities, which still rank as the highest in the UK. "Firefighters cannot, and will not, pick and choose to whom they offer fire safety advice. ================= Wiec wyglada na to, ze chodzilo o normalne ulotki na temat bezpieczenstwa/ zapobiegania pozarom, jakie strazacy rozdaja na wielu masowych imprezach. TO SKAD W "GAZECIE" WZIELY SIE "ulotki o tym, że straż pożarna służy wszystkim." I ZDANIE: "W ten sposób mieli zademonstrować poparcie dla idei walki z dyskryminacją - także ze względu na orientację seksualną."???? Gdyby relacja "Gazety" nie miala tego przeklamania komentarze tu (szczegolnie te o tym czy rozdawanie ulotek bylo obowiazkiem sluzbowym tych strazakow) wygladalyby pewnie inaczej... A czesc artykulu o uzasadnieniu kary czy wypowiedzi o placeniu podatkow nie wygladaloby jak cos kompletnie niezwiazanego ze sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_hol Re: nie rozumiem... (+ Gazeta [troche] klamie?) 10.09.06, 02:07 Sorki za blad w linkach - nie pownno w nich byc na koncu nawiasow i dwukropkow. Mialo byc: www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2006/09/01/npride01.xml news.bbc.co.uk/1/hi/scotland/glasgow_and_west/5301334.stm news.scotsman.com/scotland.cfm?id=1290442006 Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Re: nie rozumiem... (+ Gazeta [troche] klamie?) 10.09.06, 04:36 Tez mi cos niezupelnie ten artykul w Gazecie pasowal. Wydawalo mi sie, ze cos nie bylo tak jak Gazeta pisze. Faktycznie, ze po przeczytaniu tego cytatu, ktory zamiesciles w swoim poscie, i ktorego czesc pozwole sobie powtorzyc, sprawa stala sie dla mnie bardziej klarowna i rozumie dlaczego strazacy zostali ukarani. W tej sytuacji zgadzam sie z kara. Wracajac do cytatu: "The leaflets contained safety advice and a spokesman for Strathclyde Fire and Rescue said the men could not, and would not, "pick and choose" to whom they offered advice."Spreading the fire safety message is not a minor part of their job. It ranks alongside fire-fighting as a core, statutory duty," Dla wygody tych co nie czytaja po angielsku: "Ulotki zawieraly zasady bezpieczenstwa i rzecznik strazy pozarnej z Strathclyde powiedzial, ze strazacy nie moga i nie powinni "wybierac selektywnie" komu takie ulotki rozdaja i oferuja informacje. Rozpowszechnianie zsad bezpieczenstwa przeiwpozarowego nie jest mala czescia ich pracy. Poza gaszeniem pozarow to jest jednym z najwazniejszych obowiazkow zawodowych strazaka." Tego nie bylo w artykule Gazety i to diametralnie zmienia sytuacje. Strazacy nie mieli byc na paradzie, zeby wylacznie pokazac swoje poparcie dla gejow. Poniewaz ulotki takie rozdawane sa przy roznych okolicznosciach gdzie obecnych jest duzo mieszkancow, nieobecnosc strazakow na paradzie gejowskiej bylaby oczywistym afrontem i jednoznacznym wyrazem dyskryminacji. Ci strazacy, ktorzy byli zbulwersowani tym rozkazem powinni znalezc sobie prace w sektorze, ktory nie wymaga pracy z publicznoscia, bo jak wiadomo, geje sa wszedzie, a straz pozarna ma obowiazek chronic kazdego obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: nie rozumiem... (+ Gazeta [troche] klamie?) 10.09.06, 15:37 > znam Anglika, ktory sie przelamal i teraz lubi flaki wiec moze i > Ty kiedys przyzwyczaisz sie do widoku gejow. :p ----------------------------------------- Osobiscie nie mam nic do gejow, tak dlugo jak bedzie to ich sprawa prywatna. Jestem za karaniem dyskryminacji, bo dyskryminacja rowniez jest wyciaganiem spraw prywatnych na forum publiczne, poprzez inne traktowanie wlasnie. Co do rozdawania ulotek to nawet jesli Wyborcza troche zmanipulowala, nadal uwazam, ze rozdawanie ulotek to nie musi miec miejsca na paradach. > To samo obrzydzenie moze spowodowac, ze zglaszajacy sie do niego alkoholik > bedzie obsluzony ale lekarz z trudem zmuszajacy sie do ignorowania smrodu > alkoholu moze zada mu 8 zamiast 10 dodatkowych pytan przesiewowych i nie > zauwazy jakiejs zblizajacej sie choroby. Trudno winic lekarza, sytuacje moze > zmienic alkoholik jesli zacznie sie leczyc i przestanie pic. ----------------------------------------- I tu lezy pies pogrzebany. Jezeli alkoholik chce sie leczyc idzie do lekarza trzezwy! Jezeli gej idzie do lekarza nie mowi zamiast 'dzien dobry' - jestem gejem! Lekarza nie obchodzi kogo leczy, strazaka nie obchodzi kogo ratuje itp itd. To chcialem podkreslic. Wcale nie mam tu namysli skrzetnego ukrywania jak piszesz, tylko nienarzucanie sie, a to ogromna roznica. Jakkolwiek spojrzec na sprawe opisywana w artykule to udzial strazakow w paradzie byl taka czy inna manipulacja, ktora nie powinna miec miejsca, nie mowiac o karaniu tych ktorzy nie chcieli byc manipulowani. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: nie rozumiem... 09.09.06, 22:45 > mozna nic nie robic i z jednej strony jest jasne ze strazak-chrzescijanin > automatycznie "wylaczy" odruch obrzydzenia w sytuacji profesjonalnej, a z > drugiej - geje maja jakos magicznie w 100% zaufac ze tak sie stanie. ----------------------------------------- Wiesz co? Jezeli w trakcie pozaru, ktos zacznie wolac: "jestem gejem!, ratujcie mnie!" to strazak-chrzescijanin zacznie sei zastanawiac ;-) > ... ja mam caly czas przed oczami obraz tego > strazaka-muzulmanina rozdajacego przed kosciolem ulotki ----------------------------------------- Tak na marginesie, to masz niezwykle bujna wyobraznie, za posiadanie Biblii grozilo by ci obciecie glowy, a Ty wyobrazasz sobie istnienie chrzescijanskich kosciolow, badz nawet muzulmanow rozdajacych przed kosciolem ulotki. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: nie rozumiem... 02.10.06, 20:34 > W przypadku sluzb takich jak straz pozarna, hmm, PR nie decyduje o kasie, ale > tez bym spodziewal sie, ze jest obowiazkiem pracownkia dbanie o obraz sluzby. > Zwroc uwage, ze nie mowimy tu o jakims specjalnym promowaniu homoseksualizmu, > chodzi tylko o wyslanie do gejow/lesbijek sygnalu: "mozecie na nas liczyc, dla > nas wasza orientacja nie ma znaczenia" Nie, tu chodzi o wysyłanie sygnału reszcie społeczeństwa, a nie homoseksualistom. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: nie rozumiem... 02.10.06, 20:29 Chodzenie nia parady nie należy do obowiązków strażaka. Ich przełożony najprawdopodobniej złamał prawo pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
secho1 Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 22:28 To chore, ciekawe, czy uznaliby, że trzeba chronić też faszystów, skinów, którzy poprosiliby strażaków na swoją MANIFĘ. Ku czemu idzie ta Europa?????? Odpowiedz Link Zgłoś
pavlikmedvid Agresywni geje i tolerancja jako faszyzm? 08.09.06, 00:12 el_p napisał: > To sie jakas paranoja. Tolerancja za wszelka cene staje sie powoli faszyzmem XX > Iw. -------------------------------------- Bardzo dobrze, ze zostali ukarani, poniewaz sa pracownikami publicznymi i z tego wzgledu powinni jako pracownicy szerzyc idee tolerancji niezaleznie od swoich przekonan. Na Gay Pride mieli isc jako strazacy, a nie muzulmanie czy hztzroseksualni mezcyzni... Nie wykonali swych obowiazkow, wiec poniesli konsekwencje. Poza tym stawia ich to w zlym swietle - dlaczego mieliby wzbraniac sie przed publicznym popieraniem idei tolerancji? Ciekawy wydaje sie argument, ze staliby sie obiektem zartow. No wlasnie, afiszowanie sie z homoseksualistami nawet w Wielkiej Brytanii wywoluje nadal smiech...? Do dziela, chlopcy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bq2 Szkoci zdurnieli do reszty. 07.09.06, 08:27 Ale to jest pokłosie tzw. kolorowej tolerancji w przesadnej formie. To co się dzieje w niektórych progejowskich krajach to po prostu paranoja. Mniejszość seskualna narzuca swoją wolę i obyczaje większości - Czy ktoś tym cholernym pedałom karze brać udział w demonstracji popierającej heteroseksualizm czy wojnę w Iraku? Na pewno by się pedzie obraziły i powiedziały "To nie jest zgodne z moją naturą. Nie idę" - i było by po sprawie. Jeśli się w porę nie obejrzymy to to samo czeka w końcu Polskę - pierwsze objawy paranoi już nas dopadają. Nie jestem jakimś walczącym LPRowcem, mam gdzieś skinheadów i Giertycha, ale: 1. Uważam, że heterseksualizm jest lepszy. Pomijając kwestię gustu i upodobań, jest bardziej racjonalny. Co się może urodzić ze związku dwóch mężczyzn? Rzadka sraczka co najwyżej. 2. Pary homoseksualne nie powinny mieć możliwości adopcji dzieci. 3. Pary homoseksualne nie powinny mieć możliwość zawierania związków partnerskich, dziedziczenie tylko na podstawie testamentu. 4. Homoseksualiści powinni mieć możliwość organizacji demonstracji na rzecz tolerancji, lecz tylko tam gdzie panuje społeczne przyzwolenie na taką demonstracje. Decyzja powinna należeć do władz miasta. 5. Homo nie powinni być dyskryminowani przez pracodawców. Od nich samych zależą kontakty ze współpracownikami hetero. 6. Pod żadnym pozorem nie wolno nigdy wprowadzać parytetów mniejszościowych, czy to do parlamentu, czy to na uczelnie, bez względu na mniejszość; homoseksualni, murzyni, kobiety, mężczyźni, niepełnosprawni. Albo wszyscy są równi i nie ma potrzeby tego dodatkowo regulować, albo konstytucja jest nieprzestrzegana. KROPKA. Odpowiedz Link Zgłoś
rysopis.nieznany Prorocze słowa: 07.09.06, 08:29 Dlaczego powinnismy patrzec na ręce górnikomi homoseksualistom Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Formalnie ten dowódca miał rację, bo jeśli homosek 07.09.06, 08:35 Formalnie ten dowódca miał rację, bo jeśli homoseksualizm nie jest nielegalny i są legalne organizacje gejowskie to prawo traktuje je podobnie jak np. związek hodowców królików. Nie ma zatem prawnego powodu aby organizacja publiczna, jak straż pożarna, inaczej takie organizacje traktowała. Posunął się jednak za daleko, zmuszając strażaków do udziału w tej imprezie, wbrew ich światopoglądowi. Paradoksalnie sam sobie zaprzeczył, bo demokracja to poszukiwanie kompromisów aby szanować godność każdego człowieka a wyjście tu było – trzeba było iść do gejów tylko z tymi strażakami, którzy gotowi byli to zaakceptować. Ja bym jako strażak na taką imprezę nie poszedł a gdyby zabrał mi pieniądze to bym się procesował. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Tolerancja "tak" , ale nie wobec katolikow 07.09.06, 08:42 Tolerancja - to ważna wartość unijna. Głosując za przystąpieniem do UE , myslałem ,że społeczeństwa "Zachodu" biora to na powaznie. Tymczasem okazuje się ,że są skrajnie nietolerancyjne wobec katolików. Katolikom nie wolno mieć własnych przekonań.Muszą mieć "jedynie słuszne" poglądy. I muszą przymusowo brać udział w różnych demonstracjach , tak jak my za komuny w pochodzch 1-majowych. Metody jak za komuny, kto niebył na pochodzie - ma klopoty. Katolikowi nawet nie wolno publicznie uczynić "znaku krzyża" ( np Boruc w czasie meczu). Z tą "tolerancją" to UE nas po prostu wykiwała a my jak dzieci uwierzyliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
eric_theodore_cartman No juz wiemy czego chce Biedroń 07.09.06, 09:13 Obecnosc i gotowość obowiazkowa! Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Pedroniowi i innym z lobby dewiantów w Polsce 07.09.06, 11:55 sie to nie uda zaś ich przyjaciele z biegiem lat będą mieli na Zachodzie coraz gorzej ... będzie tam coraz więcej muzułmanów a oni są ludźmi wielkiej wiary i w końcu skończą z dewiacjami ... gdzieś ok. 2050 muzułmanie będą stanowili ponad 50 % obywateli Niemiec, Francji, Hiszpanii, Holanii i Wielkiej Brytani ... może odrazu nie wprowadzą Republki Islamskich ale napewno przywrócą normalność ... chyba, że Zachód się obudzi i będzie więcej takich ludzi jak ci strażacy Odpowiedz Link Zgłoś
fitpink Oni mieli tam isc jako przedstawiciele ... 07.09.06, 15:42 .. sluzb panstwowych.. a nie jako osoby prywatne. w zwiazku z tym ich przekonania religijne nie maja zadnego znaczenia.. Bo Policja , Straz Pozarna, Pogotowie sa instutucjami SWIECKIMI!!! .. Wiec ani przekonania religijne, ani usmieszki kolegow nie moga decydowac o tym kto jest godny bycia chronionym badz nie!!! I nie nadawaj tez ze Katolicy nie maja prawa do wypowiadania wlasnego zdania.. MAJA!! PRYWATNIE!!! i na sprawy panstwowe NIE MOGA MIEC WPLYWU... BO POKI CO NIE ZYJEMY W PANSTWACH RELIGII.... To juz za nami Okres sredniowiecza minął - i sie nie sprawidzil!!! Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Oni mieli tam isc jako przedstawiciele ... 07.09.06, 21:43 > .. sluzb panstwowych.. a nie jako osoby prywatne. w zwiazku z tym ich > przekonania religijne nie maja zadnego znaczenia.. ----------------------------------------- A od kiedy sluzby panstwowe mozna wykorzystywac do popierania takich czy innych mniejszosci seksualnych? Urzednicy panstwowi tez maja prawo do ochrony uczuc religijnych. Poza tym religia czy nie religia kazdy obywatel ma prawo do odruchow wymiotnych na widok obsciskujacych sie facetow. Odpowiedz Link Zgłoś
tytus1977 Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 09:34 Ale bredzicie, prawda jest taka, ze zostali delegowani przez pracodawce do rozdawania ulotek na tej paradzie i odmowili i polecieli dyscyplinarnie za nie podporzadkowanie sie poleceniom pracodawcy, ot i tyle! I nie ma znaczenie, ze byla to parada gejowska czy karnawal brazylijski, czy straj pielegniarek a moze prostes chorych na raka. Pracodawcy w UK prywatne "fochy" i "poglady" pracownikow nie obchodza, maja wykonac jakies zadanie, calkowicie mieszczace sie w ramach ich pracy i to jest wlasnie normalny kraj a jak sie nie podoba to trzeba prace zmienic. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Obowiązek służbowy - he he he... 07.09.06, 09:50 > Ale bredzicie, prawda jest taka, ze zostali delegowani przez pracodawce do > rozdawania ulotek na tej paradzie i odmowili i polecieli dyscyplinarnie za > niepodporzadkowanie sie poleceniom pracodawcy, ot i tyle! > Pracodawcy w UK prywatne "fochy" i "poglady" > pracownikow nie obchodza, maja wykonac jakies zadanie, calkowicie mieszczace > sie w ramach ich pracy i to jest wlasnie normalny kraj a jak sie > nie podoba to trzeba prace zmienic. Ciekawe, co powiesz, jak pracodawca każe ci goły tyłek w stronę pedałów wystawiać. Przecież to też zadanie mieszczące się w ramach pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
eric_theodore_cartman No tak... parada nie obejdzie sie bez strazakow 07.09.06, 09:50 bo pedalki lubia duze sikawki. Odpowiedz Link Zgłoś
aquarius12 Re: No tak... parada nie obejdzie sie bez strazak 07.09.06, 10:58 Zgadzam się. Pedały lubia sikawki, a ich bezczelnośc staje się analnie obrzydliwa. Wkrótce nastapi promocja czekoladek analnych typu Biedroń Cafe. Za\brak promocji wszystkie firmy zostana ukarane. Polecajmy, analny Biedroń cafe Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Pochód 1-majowy obowiązkiem pracownika 07.09.06, 10:00 tytus1977 napisał: > Ale bredzicie, prawda jest taka, ze zostali delegowani przez pracodawce do > rozdawania ulotek na tej paradzie i odmowili i polecieli dyscyplinarnie za nie > podporzadkowanie sie poleceniom pracodawcy, Właściwie to masz rację. Odpowiedz mi tylko na pytanie dlaczego dziś w Polsce szanujemy tych , którzy w latach komuny odmawiali wykonania polecenia pracowdawcy - wzęcia udziału w pochodzie 1-majowym i byli potem szykanowani. Przecież zgodnie z Twoja logika należałoby ich potępić. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 10:08 > Pracodawcy w UK prywatne "fochy" i "poglady" > pracownikow nie obchodza, maja wykonac jakies zadanie, calkowicie mieszczace > sie w ramach ich pracy no tak, bo jak wiadomo praca strażaka to udział w paradach. chyba w szkocji. Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n pochody 1 majowe tez były obowiązkowe i akademie 07.09.06, 12:09 ku czci Stalina takoż ... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: pochody 1 majowe tez były obowiązkowe i akade 12.09.06, 19:01 d.w.o.r.i.a.n.i.n napisał: > ku czci Stalina takoż ... To byly takie przmusowe spedy, ktore miedzy soba porownywalismy do spedu bydla do punktu skupu. To byly "czasy"! Odpowiedz Link Zgłoś
advokatus_diaboli Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 12:22 Bredzisz niestety Ty kolego, tak jak przełożony tych strażaków. Na miejscu tych strażaków wytoczyłbym swemu pracodawcy proces w sądzie pracy. Dlaczego? Zacytuję fragment artykułu: "Za co te kary? Zdaniem szefostwa straży odmowa pójścia na paradę równości to "zasadnicze złamanie kluczowych obowiązków". Strażacy "nie mogą i nie powinni wybierać, komu mają służyć", a "ich obowiązkiem jest chronić wszystkich, bez względu na kolor skóry, wyznanie czy orientację seksualną". Otóż kluczowym obowiązkiem strażaka jest gaszenie pożarów oraz ogólnie rzecz biorąc ratowanie życia i mienia ludzkiego w sytuacjach kryzysowych (wypadki samochodowe, kataklizmy, klęski żywiołowe, etc...), a nie stanie jak wiatrak z ulotkami na pedalskiej demonstracji. Przecież oni nie odmówili wyjazdu na akcję gaśniczą, bo pali się dom geja, lesbijki, czarnoskórego, żyda, czy innych mniejszości (seksualnych, etnicznych, religijnych). Odmówili PÓJśCIA NA PEDALSKĄ DEMONSTRACJĘ. Od kiedy chodzenie na paradę równości należy do "kluczowych obowiązków" strażaka? A że było to polecenie służbowe? Bądźmy rozsądni - każde polecenie, zwłaszcza służbowe, musi się mieścić w granicach zdrowego rozsądku, za którą to granicą zaczyna się mobbing, seksizm, molestowanie czy wręcz znęcanie sie psychicznie. Czy pracodawcę, który bez poszanowania Twoich przekonań religijnych i chęci spędzenia wolnego czasu z rodziną, każe Ci przyjść do pracy w niedzielę, też rozgrzeszysz??? Żal d....ę ściska, gdy patrzę jak w pogoni za polityczą poprawnością popadamy w paranoję i skrajną głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 10:04 No prosze, teraz widzicie czym to sie konczy. A co z tolerancja dla przekonan strazakow? To juz wolnosc sumienia w Szkocji nie obowiazuje? Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Wolność sumienia i wyznania w Szkocji nie 07.09.06, 15:24 obowiązuje względem katolików ... np: ostatnio ukarali Boruca za ucyznienie w czasie meczu znaku krzyża ... względem muzułmanów wolność sumienia i wyznania obowiązuje bo niebezpiecznym dla życia lewaka, byłoby gdyby chciał im ją ograniczyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
ebenezerdirt miodzio 07.09.06, 10:07 mnie się najbardziej podobają przymusowe "szkolenia różnorodności". nie mogę się doczekać obozów reedukacyjnych dla zacofanych ciemniaków, którzy nie chcą brać udziału w gej-paradach. Odpowiedz Link Zgłoś
indris To kretyński dowódca powinien być ukarany 07.09.06, 10:14 Zadaniem straży pożarnej jest walka z pożarami, czy innymi zagrożeniami. Używanie strażaków do innych zadań jest nadużyciem i powinno być karane, jako nadużycie władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Nieśmiało tylko zwracam uwagę, 07.09.06, 10:22 że strażacy są od gaszenia ognia i ew. zdejmowania z drzew małych kotków. To zresztą zależy od prawodawstwa poszczególnych krajów. W żadnym kraju nie należy do obowiązków strażaka rozdawanie ulotek na jakiejkolwiek demonstracji. Nawet na demonstracji własnych związków zawodowych. Strażacy się odwołają, wygrają i tak ma być. Dobrze, że zwolennicy "tolerancji dla gejów" powoli idiocieją. To dobry znak. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pytong1 Niedługo nas też to czeka ... 07.09.06, 10:34 Tylko gdzie będziemy wtedy emigrować? Mam nadzieję, że jednak tego nie dożyję (jestem z rocznika '77) Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Myśle, że u Nas tak nie będzie ... zresztą nawet 07.09.06, 12:08 na Zachodzie coraz więcej ludzi ma dośc dyktatu lewactwa, pedałów i terroru politycznej poprawności i zaczyna głosowac na partie narodowe i konserwatywne ... (Interes Flamandzki, Waloński Front Narodowy, Ruch dla Francji, Front Narodowy [Francuski], Duńska Partia Ludowa, Partia Niepodległości [Wlk. Brytania]) a dodatkowo jest tam coraz więcej muzułmanów siłą rzeczy konserwatywnych ... co dobrze lewactwu nie wróży :-) Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Oni nie powoli idiocieją oni zawsze byli idiotami 07.09.06, 12:01 a aktwista pedalskim nie chodzi o tolerancje a o podziw i akceptacje tzw. tolerancjonizm ... cóż pedały na zachodzie obudzą się kiedyś w państwach islamskich ... wtedy trzeba będzie zamknąc granice aby zboczeńcy i ateusze z całego Zachodu nie zwiali do Katolickiej Polski ... ewentualnie poprostu wydawać ich na wniosek sądów islamskich z danego kraju :-) ... oczywiście granica dla ludzi normalnych stałby otworem ... ale myśle iż wierzący spokojnie by sobie życie z muzułmanami ułożyli :-) Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Ciesze sie ze mieszkam w Polsce. Tu dewiant jest d 07.09.06, 11:06 Oto karykatura "wolnosci" w wydaniu UE, hanba i degeneracja! Nie dosc ze dewianci maja prawo dowolnego publicznego paradowania, to normalni ludzie nie tylko nie moga sie tej hanbie przeciwstawic, ale jeszcze na dodatek maja w tej homo-zenadzie brac udzial. No po prostu neislychane! Ciesze sie ze mieszkam w Polsce. Tu dewiant jest dewiantem a normalny czlowiek normalnym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Podzielam zdanie kolegi ... dobrze, że żyjemy w 07.09.06, 11:58 Normalnym kraju gdzie jest prawdziwa wloność słowa i przekonań ... a za poglądy nie zwalniają z pracy, nie wysyłają na reedukacje (istnie jak twoarzysz Mao w Chinach) ... Odpowiedz Link Zgłoś
serinius Parada równości obowiązkiem strażaka 07.09.06, 11:19 Przymusowe szkolenia różnorodności? No no, jak to fajnie że pełna tolerancji, poszanowania praw człowieka, wolności słowa, poglądów (i tak dalej) Europa zaczyna czerpać pełnymi garściami z chińskich doświadczeń. Szkoda tylko, że z tej tolerancji (pomijając poprawne znaczenie tego słowa) powoli zostają tylko puste frazesy do wycierania sobie nimi gęby. Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Zapraszam tych strażaków do Polski tu żyją 07.09.06, 11:50 normlani ludzie ... i nikt nie zmusza nikogo do promowanie zboczeń ani nie pozywa do sądu za uczynienie znaku krzyża ... A lewacy ze Szkocji czekajcie ... aż muzułmanie was zaleją będzie ci cienko śpiewac pod rządami mułłów... oni to dopiero są reakcjni ... na pocieszenie może nie wporowadzą wam Republiki Islamskiej tylko przywrócą normalność ... ale normalność to koniec lewactwa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Podziwiam tych strażaków, że odważyli się 07.09.06, 11:52 zaprotestowac przeciw promocji i pochwalaniu dewiacji i czynieniu z niej normy społecznej ! Odpowiedz Link Zgłoś
boston911 Homofoby wszystkich krajow laczcie sie! 07.09.06, 12:28 Dzisiaj strazacy dali wam okazje do plucia jadem na gejow. Jutro Zydzi dostarcza jakiegos powodu. Junkiery, dowrianiny, remiki, Wierzejskie, jestescie bardzo nieszczesliwymi ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Totalitarna 'tolerancja' pederastów... 07.09.06, 12:36 Organizacja pederastów pochwaliła ukaranie strażaków i przymusowe skierowanie ich na "pranie mózgu" z 'niesłusznych poglądów ("szkolenie z różnorodności") Totalitaryzm 'politycznej poprawności' puka do drzwi... W zeszłym roku dowiedzieliśmy się, że katolik (R.Buttilione) nie może być komisarzem w UE... Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n a np:piłkarz Artur Boruc został ukarany też w 07.09.06, 15:19 Szkocji za uczynienie4 znaku krzyża w czasie meczu ... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Obowiązkiem strażaka jest sciąganie kotów z drzew 07.09.06, 12:39 Zawsze myslałem ,że podstawowym obowiazkiem strażaka w Wielkiej Brytanii jest sciąganie kotów z drzew. Dodatkowo , mogą też od czasu do czasu ugasić jakiś pożar. A tu dowiaduje się ,że w UK strażacy w ramach obowiazków pracowniczych muszą uczestniczyć w demonstracjach gejowskich. No to kto ściąga te koty , gdy oni sa na demonstracji? Co na to obrońcy praw zwierząt? Odpowiedz Link Zgłoś
t_o_l_a Jak miło poczytać takie wypowiedzi :))))))))))) 07.09.06, 13:21 jak miło poczytać wypowiedzi młodych, zdrowych mężczyzn. Cieszę się, ze zyję w POLSCE ostatnim miejscu W Europie gdzie można spotkać prawdziwego samca. Nawet skreślenie homoseksualizmu z listy chorób WHO nie jest w stanie spowodować, zeby widok dwóch ściskających się "facetów" nie budził we mnie obrzydzenia. Panowie nie zmieniajcie się w KLUCHY Odpowiedz Link Zgłoś
d.w.o.r.i.a.n.i.n Tola pedalstwo z listy chorób skreślono przez 07.09.06, 15:21 głosowanie ignorując fakty naukowe iż jest to choroba psychiczna ... więc nic dziwnego, że normlani ludzie takiej decyzji nie uznają ... I na pocieszenie tacy ludzie są tez na Zachodzie tylko jest ich mało Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Pie..c. 07.09.06, 15:27 Strasznie mocno "podziwiam" wszystkich "prawicowych chrześcijan" tryskających "miłością" na lewo i prawo do homoseksualistów. "Podziwiam" zwłasza ich "miłość" wyrażaną podobnie jak na kartach Biblii społeczeństwo wyrażało swoją miłośc do "nierządnic". Jednak w tym wypadku muszę się w pełni zgodzić, że komuś odbiło. Co innego samemu walczyć o równouprawnienie pod względem prawnym różnych mniejszości, o prawo ich do demonstrowania swoich przekonań (niekoniecznie je podzielając) - ale zmuszać kogoś do wykonywania rzeczy nie związanych z jego obowiązkami służbowymi?!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Pie..c. 07.09.06, 21:51 > Strasznie mocno "podziwiam" wszystkich "prawicowych chrześcijan" > tryskających "miłością" na lewo i prawo do homoseksualistów. "Podziwiam" > zwłasza ich "miłość" wyrażaną podobnie jak na kartach Biblii społeczeństwo > wyrażało swoją miłośc do "nierządnic". ----------------------------------------- Widze, ze obce jest ci rozroznienie miedzy miloscia do homoseksualistow, a poparciem dla homoseksualizmu jako takiego. Powolujesz sie na ksiazke, ktorego przeslania nie dane bylo ci zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Pie..c. 07.09.06, 22:02 > Widze, ze obce jest ci rozroznienie miedzy miloscia do homoseksualistow, a > poparciem dla homoseksualizmu jako takiego. Powolujesz sie na ksiazke, ktorego > przeslania nie dane bylo ci zrozumiec. Myślę, że Ty ani nie zrozumiałeś tych "księg" (liczba mnoga - hehe), ani mojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Pie..c. 07.09.06, 22:25 > Myślę, że Ty ani nie zrozumiałeś tych "księg" (liczba mnoga - hehe), ani > mojego postu. ----------------------------------------- Myslec ma kazdy prawo na tym poziomie na jaki pozwala mu jego umysl, niestety nie przeklada sie to w zaden sposob na jasnosc wyrazania mysli poprzez slowo pisane. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Pie..c. 10.09.06, 20:10 ?? Ani tym bardziej umiejetność czytania. :( Poziom umysłu do tego wystarczy znacznie niższy, ale dla niektórych i tak jest on za wysoki do osiągnięcia .... Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Pie..c. 10.09.06, 21:30 Otoz to, wiec nijak nie pojmuje dlaczego bierzesz sie za czynnosc bardziej skomplikowana, skoro nie przyswoiles jeszcze tej latwiejszej. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Pie..c. 10.09.06, 22:47 Tylko ci współczuć. Ani pisać, ani czytać, ani pojmować nie potrafisz..... Ciekawe czego jeszcze nie potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Niekumaci Szkoci... 07.09.06, 15:38 Ukarani strażacy wykazali się kompletnym brakiem pomyślunku. Przecież wystarczyłoby w zupełności, że zadeklarowaliby się jako muzułmanie, a włos by im z głowy nie spadł, a kar pienięznych nie tylko by nie było, ale może by i nawet jakąś premię dostali na wszelki wypadek ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Nastepnym etapem bedzie kara za to, ze strazacy 07.09.06, 20:59 odmowia udania sie do "dark roomu" w celu zapoznania sie z praktykami uprawianymi w tych miejscach przez kochajacych inaczej ... Odpowiedz Link Zgłoś
znj2 Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 10.09.06, 08:09 A gdzie miejsce dla tych, którzy kochają krowy? Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Parada równości obowiązkiem strażaka 10.09.06, 19:26 Oczywiscie, ze jest obowizazkiem - i to najwyzszej kategorii. Musi on bowiem woja sikawka koniecznie gasic ogien, ktory sie uczestnikom parady w tylkach zapalil! Odpowiedz Link Zgłoś
magnusg Homoterror sie nasila. 02.10.06, 20:30 Jest juz obowiazek jak widac ogladania ich golych tylkow na Paradach. Odpowiedz Link Zgłoś