Dodaj do ulubionych

Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie...

26.10.06, 17:40
Pan premier wszędzie już musi wcisnąć swoje trzy grosze o "Ludziach Rządzących
Przez Ostatnie Lata". Strach lodówke otworzyć....
Obserwuj wątek
    • junkier Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak czytam 26.10.06, 17:41
      Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak czytam słowa J. Kaczyńskiego

      "To nieporozumienie z koncentrowaniem się na interesach agresorów jest bardzo
      charakterystyczne dla myślenia bardzo wielu ludzi, którzy decydowali w tych
      sprawach w ciągu ostatnich kilkunastu lat i my to chcemy jednoznacznie
      odrzucić"

      to jest to po prostu warte tych 2 pkt. proc. PKB więcej podatków niż
      hipotetycznie przy PO…

      Po prostu O TO CHODZI, czyli o patrzenie na sprawy społęczne z punktu
      widzenia człowieka, a nie chorej ideologii ktora legła u podstaw
      bezprzykładnej liberalizacji prawa karnego i generalnie rozluźnienia
      dyscypliny społecznej po 1989 r.

      Jarosław Kaczyński jest znakomitym wizjonerem politycznym, "i niech nikt nie
      mówi że nie", że zacytuję tym razem Leppera.
      • macrad koszmar 26.10.06, 17:52
        Tak tak, proponuję zrobić takie getta dla młodych ludzi, a po ich ukończeniu od
        razu zamykać w więzieniach...

        Włos mi się na głowie jeży, jak czytam o tych debilnych pomysłach naszych
        władców. Ciekaw jestem czy Pan Premier albo Pan Minister też głosiliby takie
        prawdy, gdyby to ich dzieci wymagały specjalnej opieki?
        Proponuję rozejrzeć się dookoła i zauważyć, że wielu spośród otaczających nas
        tzw. porządnych ludzi w młodości sprawiało "problemy wychowawcze". Zamknięcie
        takich dzieci (!) w getcie sprawi, że wyrosną na ludzi, nienawidzących
        wszystkich i wszystkiego, co ich otacza.
        • junkier Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, ale 26.10.06, 18:00
          Anarchia i bandytyzm to mogla byc w szkolach w III RP, ale czas temu wreszcie
          postawic tame.

          Komentarz Rzeczpospolitej

          Porozmawiajmy o szkolnych bandytach




          Co jeszcze muszą zrobić szkolni bandyci, by wszyscy uzmysłowili sobie, jak
          bardzo chora jest polska szkoła? Wczoraj cała Polska przeżyła szok, gdy na jaw
          wyszła tragedia 14-letniej dziewczynki, która popełniła samobójstwo po tym, jak
          w czasie przeznaczonym na lekcję została przez swoich klasowych kolegów
          wykorzystana i upokorzona.

          Co jeszcze musi się wydarzyć? Tych, którzy choć trochę znają naszą szkołę,
          zwłaszcza gimnazja, gdańska tragedia nie zaskoczyła. Do mediów przedostają się
          tylko najbardziej drastyczne przypadki szkolnej anarchii. Kosz na głowie
          nauczyciela - to do ludzi trafia, ale tylko na krótko.

          Tymczasem w szkołach na co dzień dzieją się rzeczy równie złe i niebezpieczne.
          Nauczyciele z roku na rok tracą autorytet, uczniom coraz więcej wolno i tę
          wolność wykorzystują w sposób najprostszy. Pod pozorem prawa do
          indywidualności, osobistej ekspresji, wszelkiej inności zanika elementarna
          dyscyplina. Nadpobudliwość, dysleksja, dysgrafia stały się słowami-wytrychami,
          za pomocą których tłumaczy się często zwykłe lenistwo, chamstwo, ale również
          pedagogiczną nieudolność i słabość.

          Czas już najwyższy, by o tym poważnie porozmawiać. Bez ideologicznego i
          politycznego zaślepienia. Pomyślmy bardziej o dziewczynce z Gdańska, a nie o
          wszechpolskiej przeszłości Romana Giertycha.

          Nie udawajmy, że nie ma młodzieży do cna złej, zdemoralizowanej, odpornej na
          wolną od kary resocjalizację. Takiej młodzieży, na widok której sami
          przechodzimy na drugą stronę ulicy. Czy chcielibyśmy, by bandyci z Gdańska
          chodzili do szkoły z naszymi dziećmi? Czy zaprosilibyśmy ich do domu na
          imieniny syna czy córki?

          Odpowiedzmy na te pytania. Zacznijmy o tym rozmawiać na poważnie.

          Krzysztof Gottesman
          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_061026/druga_strona_a_2.html
          • pio41 Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:14
            Tak, tak, pisoprostaki, najlepiej wsadzic wszystkich do poprawczakow, dokopac
            im, ponizyc, pokazac, ze nie nadaja sie do zycia w spoleczenstwie. W zasadzie z
            punktu widzenia spoleczenstwa normnalnych, powinno sie ich unicestwic,
            najlepiej zagazowac - najtaniej przeciez, Adolf H. juz tak dawno wpadl na ten
            pomysl. Bo jesli sie ich nie unicestwi - oni wroca, beda chodzic po ulicy obok
            normalnych ludzi, nieczuli na dobre slowo przechodnia. Jako odrzuceni beda
            pelni nienawisci do swiata i obojetne im bedzie, czy wlamujac sie zabija
            ofiare, czy trafia za to do wiezienia czy nie. Cale ich zycie bedzie
            wiezieniem, spoleczenstwo normalnych bedzie dla nich zamkniete. Powstana getta
            jak w Saint Denis i przy pierwszej nadarzajacej okazji beda planac samochody,
            leciec w drzazgi szyby sklepow. Normalni w strachu przemieszczac sie beda po
            ulicy miedzy swoimi oazami normalnosci...

            Czy o taka Polska wam chodzi, pisoprostaki?
            • junkier Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:23
              Czciwy czlowiek surowego prawa sie nie boi bo ono go chroni a nie mu zagraza.

              A do czego prowadzi tolerancja dla mlodocianych bandytow to juz pod Paryzewem
              mielismy okazje zobaczyc.
              • poszeklu Przywrocic wyprobowane metody wychowawcze. 26.10.06, 18:44
                Jesli kary pozostania w kozie nie beda skutkowac,
                to z pewnoscia chlosta brzozowymi rozgami na
                rozpalona hormonami du...e, poskutkuje.

                Beda mieli co wspominac.
                • paramentztefauenu ++++++++ Szkolny Bolszewizm Trzeba Tępić +++++++++ 26.10.06, 19:16
                  Zezwierzęcenie i zbydlęcenie
                  części młodzierzy, porównywalne jest
                  z tym co się działo w bolszewickich
                  i hitlerowskich szkołach

                  to zasługa 16 lat PO-komuszej
                  indoktrynacji w szkolnictwie polskim :(

                  pora z tym skończyć !!!!!!!
                  • katrina_bush Przemoc i molestacja jest w Polsce wszechobecna. 26.10.06, 19:26
                    Przemoc i molestacja jest w Polsce wszechobecna.

                    Przemoc w rodzinie, przemoc religijna, przemoc ekonomiczna...

                    PiS swoje - a zycie swoje...
                    • cyberdemokracja Przykład idzie z góry - w układzie rządzącym 26.10.06, 19:43
                      molestujący uczennice Bestry pelnił by prawdopodobnie ważną rolę, gdyby nie
                      powrót przestępców z SO do koalicji. Ponadto obecna władza pokazuje, że
                      wszystkie chwyty dozwolone - bezpodstawne oskarżenia (wszystkiemu winny Tusk, a
                      jeśli nie on to na pewno Rokita), kłamliwe, populistyczne obietnice, korupcja
                      polityczna jako nowy standard demokratyczny... Swoją drogą czytam komentarze i
                      nie moge uwierzyć w głupotę wyborców PiS, którzy wypisują, coś w stylu, "wolę
                      mieć ograniczoną wolność i wyższy poziom bezpieczeństwa, jeśli alternatywa jest
                      wyższy wzrot gospodarczy jaki mialby miejsce gdyby rządziła Platforma". Pewnie
                      nie słyszeliście o zależności między nędzą a przestępczością? Czy dopiero gdyby
                      Jarek wam to powiedział by dotarło? Beznadziejna krótkowzroczność. Wiara w
                      populistyczne obietnice surowego karania przestępcow i automatyczny spadek
                      przestępczości... To nie jest takie proste. A do bardziej komplikowanych
                      działań, jak reforma calego systemu socjalizacji, resocjalizacji, obniżenie
                      bezrobocia - Pis ię po prostu nie nadaje...
                      • king-dong Brawo Kaczor: kres bolszewickiego bandytyzmu 26.10.06, 19:47
                        karać więzieniem, jak w Anglii, od 12 roku życia. Zboczonych rodziców karać za
                        zbrodnie wypaczonych dzieci.
                        • almagus Re: Brawo Kaczor: podżegać, podżegać i władzunia!! 26.10.06, 19:52
                          Mordercza kaczomoheroina.

                          Kaczomoheroina z narodowej beczki.
                          Dumam czy Tusk i papież jest poniemiecki?
                          W doniosłej dla narodu doktorskiej pracy
                          udowodniłem wam za drodzy rodacy
                          leninowski swój rodowód poradziecki,
                          że jak Batiuszka jestem antyniemiecki.
                          Udowadniam ludu i jak pies zajadle,
                          wiszę Kaszubowi na aorcie przy gardle.
                          Łagodnieję bo przychodzi mi do głowy,
                          że papież z aortą jest pojanopawłowy,
                          ma boską władzę i światową ambonę
                          też jednojajowy, więc da mi koronę!
                          Przyjmę zakony, aby egzorcyzmami,
                          rozliczyli układ razem z Rokitami!
                          Przypuściłem atak na Rokity, Tuski,
                          dążę po trupach do wadzy jak car ruski!
                          Szczuję, szkaluję, pluję, zagryźć wy macie,
                          My wadza jesteśmy mlask i podrzegacie.
                          „Patrz tam Nelli suszy pranie na szpagacie.
                          Wiszą POstkomuny, POpaprańców gacie.
                          Popatrz jak wysoko Marek Burek skacze,
                          Podrzegacze, podżegacze, podżegacze!”

                          Polskie prawo tego zakazuje!
                          To ich dzieło, należy cały PiS, wszystkich wywalić za używanie symboli
                          nazistowskich w kampanii wyborczej!
                          www.youtube.com/watch?v=fCPdo2jd84Y&search=donald%20tusk
                          Tak u nich wygląda solidarność jak prawo i sprawiedliwość!
                          To ile jest tych wyroków do umorzenia, pyta minister?
                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Wychowanie seksualne do szkół!!! 27.10.06, 21:26
                            Ciekawe dlaczego nikomu nie nasunął się całkiem oczywisty wniosek:
                            Skoro napady na tle seksualnym zdarzają się w szkołach wcale nierzadko, to
                            należy nareszcie wprowadzić lekcje wychowania seksualnego.

                            → → → → → → → → → →
                            Odkryjmy Białoruś!
                            odkryjmybialorus.blox.pl
                        • pajak_the_blind Re: Brawo Kaczor: kres bolszewickiego bandytyzmu 26.10.06, 22:11
                          King-dong, jeśli wierzysz, że to pomoże, to nic tylko współczuć. Gdybyś oceniała
                          wszystko bardziej krytycznie i poprawnie interpretowała tekst, zauważyłabyś, że
                          jest to tylko środek doraźny. Społeczeństwo trzeba naprawić a nie tępić. Takie
                          wyjście jak proponujesz jest tak jak rozwód, jest to ucieczka od faktycznego
                          problemu.

                          Pozdrawiam
                          • konread Re: Brawo Kaczor: kres bolszewickiego bandytyzmu 26.10.06, 23:30
                            Jesteś w błędzie i to zapewnie wprowadzonym na manowce pseudoYntelektualnego
                            gadania przez łżeelity - nasz Pan Premier jako jednostka "specjalnej troski"
                            czemu niejednokrotnie dał przykład, wie o czym mówi - takich osobników powinno
                            się izolować umieszczając w miejscach specjalnie do tego przeznaczonych, dla
                            dobra normalnych jednostek, które mogą zacząć głupieć po słuchaniu wywodów
                            kartoflanych;)
                      • disperse Re: Przykład idzie z góry - w układzie rządzącym 26.10.06, 20:22
                        Nie wytlumaczysz tym ludziom. Odpusc.

                        Powiem tyle - od 2 lat mieszkam w Dublinie i na poziom ekonomiczny zycia nie mozna tu narzekac. NIGDY nic mi sei tu nie stalo, nikt nawet mnie nie zaczepil. Oczywiscie sa tez dzielnice w ktorych bym sie raczej nie pokazal po zmroku ale w wiekszej czesci miasta czy w centrum / klubach jest spokojnie.
                        Dla porowniania - na urlopie bylem w PL. W znajomy ma rozwalony nos bo ktos go 2 tyg. temu porzadnie skopal na Piotrkowskiej (Lodz) i ukradl telefon. I to nie bylo po po polnocy ale ok godziny 18:00 (w centrum miasta - dla niezorietowanych).
                        • cyberdemokracja Re: Przykład idzie z góry - w układzie rządzącym 26.10.06, 20:43
                          disperse napisał:

                          > Nie wytlumaczysz tym ludziom. Odpusc.

                          Chyba masz rację: jak wytłumaczyć cokolwiek ludziom, którzy wierzą słowom
                          Jarka, że korupcja polityczna, to "normalna demokratyczna praktyka"...
                        • critic Panie premierze, konkrety, a nie populistyczne 26.10.06, 23:29
                          hasła.

                          "Najbardziej agresywne jednostki czy grupy muszą być ze szkół eliminowane"

                          Tylko co dalej? Skupić wszystkich agresywnych w jednym miejscu? Przecież oni
                          nauczą się tam tylko wszystkiego co najgorsze - będziemy hodować przyszłych
                          socjopatów!

                          Problem leży w innym miejscu, ale jakoś nikt z "ważnych" nie zwrócił na to
                          uwagi: zachowanie tych chłopców spotkało się ze społecznym przyzwoleniem.
                          Dlaczego cała klasa tylko się na to gapiła? Dlaczego nie znalazła się chociaż
                          jedna osoba, która by zaprotestowała? Przecież wystarczyłoby żeby ktoś pobiegł
                          po nauczyciela.

                          Izolacja w specjalnych ośrodkach niczego nie rozwiąże. Już lepszym pomysłem
                          byłoby rozdzielić takich "agresorów" - umieścić ich w otoczeniu ludzi, którzy
                          nie akceptowaliby takich zachowań.
                          • uchachany Dlaczego klasa się gapiła? Bo to klasa 27.10.06, 04:02
                            prymitywnych zwierzątek posiadających tylko elementarne odruchy jak pies
                            Pawłowa, wychowanych przez rodziców-troglodytów w zabójczej mieszance
                            stworzonej z jednej stromy z prymitywnego liberalizmu i libertynizmu w polskim
                            wydaniu, w którym "pierwszy milion trzeba ukraść", na szczycie hierarchii
                            jest "fura, skóra i komóra" i ogólnie "róbta co chceta", z drugiej zaś strony
                            stworzonej przez klasyczne polskie kołtuństwo, w myśl którego winna gwałtu jest
                            zgwałcona, a nie gwałciciele, i wstyd za przestęstwa seksualne ma dotyczyć
                            ofiary, nie sprawców. Co wiąże się z katolicką obsesją na tle grzechu i seksu.
                  • linfan Re: ++++++++ Szkolny Bolszewizm Trzeba Tępić ++++ 26.10.06, 23:01
                    paramentztefauenu napisał:

                    > to zasługa 16 lat PO-komuszej
                    > indoktrynacji w szkolnictwie polskim :(

                    Ty sie narkotyzujesz, czy to wplyw lekow, jakie Ci podaja w psychiatryku?

                    > pora z tym skończyć !!!!!!!

                    skoncz ze soba - wszystkim w pl bedzie lzej.
                  • oktawianc Ale bełkoczecie.... 27.10.06, 00:15
                    Bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. Jakże prymitywne i powierzchowne
                    potraktowanie problemu. Gdyby iść tropem waszych wypowiedzi, można dojść do
                    wniosku, że są wewnętrznie niespójne. Otóż przeszkadzają wam rządy ostatnich 16
                    lat? PO-komusza indoktrynacja? A przecież za komuny takie rzeczy były nie do
                    pomyślenia. A więc wracamy do PRL w całości? Bo jeśli to wina przemian, to
                    trzeba wrócić do kszałtu państwa poprzedniego, by odwrócić dewaluację tych
                    wartości, które trzymały porzadek w szkołach. A może jednak tamten system był
                    straszny? To dlaczego jest gorzej, jeśli chodzi o postępowanie młodzieży? A może
                    problem leży całkowicie gdzie indziej? Może to wszechobecna przemoc w tv?
                    Paranoicy kościelnej nacji dostają wypieków i piana im leci z ust na widok
                    gołego tyłka czy kawałka penisa, ale kiedy nawet w święta filmowy trup ściele
                    się gęsto, nikomu to tak bardzo nie przeszkadza. Mordy na ekranie ok,
                    seks-straszna zbrodnia. Coś tu chyba nie gra....?
                    Może to też dewaluacja autorytetów? Kiedyś byli to harcerze, dzisiaj wzorem
                    podwórkowy dealer narkotyków, albo jakiś łysy wszechpolak-napierd...
                    Dodać do tego rodziców nie mających czasu dla dzieci...
                    Zamiast idiotycznych instytutów patriotyzmu, proponuję stworzyć przedmiot
                    prszygotowujący do życia w rodzinie, to naprawdę ważne, a nie jakieś pierdoły.
                    Wymieniać przyczyn można zapewne długo, ale zwalać wszystko na polityczne
                    trendy, to idiotyzm.
                    • darr.darek ... ale BEŁKOczesz ... 27.10.06, 11:32
                      oktawianc napisał:
                      > Bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. Jakże prymitywne i powierzchowne
                      > potraktowanie problemu. Gdyby iść tropem waszych wypowiedzi, można dojść do
                      > wniosku, że są wewnętrznie niespójne.Otóż przeszkadzają wam rządy ostatnich 16
                      > lat? PO-komusza indoktrynacja? A przecież za komuny takie rzeczy były nie do
                      > pomyślenia. A więc wracamy do PRL w całości?

                      Bredzisz, chłopcze i nawet nie wiesz o tym.
                      Za komuny nie takie rzeczy się działy.
                      A że nie wdać było na codzień agresji wobec nauczycieli w w obecnosci
                      nauczycieli, a to zasługa JEDNEGO JEDYNEGO elementu zdroworozsądkowego, który
                      jak najbardziej istniała w państwie lewicy bolszewickiej, ale którego brakło w
                      państwie stworzonym przez lewicowe szmaty chowu zachodnioeuropejskiego.
                      Tą jedną jedyną rzeczą jest zdroworozsądkowa kara dla ucznia za
                      niedostosowywanie się do norm. Za komuny mogła miec taki wymiar, że nauczyciel
                      prosił uciążliwego huligana do pokoju nauczycielskiego i z całej siły walił go
                      po pysku, aż farba leciała - potem huligan stawał się równie karnym uczniem w
                      jego obecności jak inni. Mniejsze wybryki uczniów skutkowały trzaskaniem po
                      łapach pomocą naukową lub nadrywaniem uszu w obecności klasy. Nie wolno było
                      bić ucznia ? A kto to egzekwował ?

                      A że nauczycieli wówczas guzik obchodziło co dzieje się bez ich obecności (bo
                      nikt nie nagłaśniał przypadków huliganstwa) to i klutura huligańska też była.
                      Maltretowanie uczniów przez chojraków klasowych, przyparzanie dłoni o
                      kaloryfer. W wojsku podobnie.

                      • oktawianc Re: ... ale BEŁKOczesz ... 27.10.06, 11:51
                        Ciekawe, bo ja nie pamiętam żeby nauczyciele walili w pysk aż farba leci, jak to
                        obrazowo ująłeś. Natomiast bicie linijką po łapach i szarpanie za uszy, się
                        zdarzało. Jednak nigdy najwięksi huligani nie byli "szefami" klas, ale może to
                        ja miałem szczęście i nie trafiłem do szkoły, w której było jak piszesz. Tak czy
                        inaczej niczego nie zrozumiałeś z tego co napisałem.
                        A chłopców, matole możesz sobie zrobić.
                • rosol4 Re: Przywrocic wyprobowane metody wychowawcze. 26.10.06, 22:53
                  Odpowiedzialność za wychowanie dziecka i określenie granic działania spoczywa
                  na rodzicach i nic ich nie zwolni z tego obowiązku.
                  Zatem jeśli obniżymy wiek z 15 np na 13 lat, przy którym będziemy karać jak
                  dorosłego, to i tak rodzic powinien ponosić odpowiedzialność do pełnoletnosci i
                  samodzielności dziecka.
                  Zakładając iz obecna młodzież szybciej dojrzewa i dorasta, wielokrotnie tworząc
                  bezkarne gangi młodzieżowe to należy przyjąć wiek odpowiedzialności 13 lat.
                  Rząd i społeczeństwo wraz ze szkoła ponoszą odpowiedzialność za stworzenie i
                  egzekwowanie bezpieczeństwa uczniów.
                  Skończmy z krzywdzącą dzieci zasada tzw. bezstresowego wychowania, tj. bez
                  narzucenia granic działania, obowiązków i odpowiedzialności. Jedynym prawem
                  ucznia jest uczyć sie i wykorzystać bezwzględne prawo do nauki,
                  podporzatkowujac sie rygorom i zasadom pozytywnego wychowania.
                  Rzad SLD swoimi reformami rozłożył i rozbili szkolnictwo i wychowanie młodzieży.
                  W istniejącej 8 klasowej szkole podstawowej kadra nauczycielska obserwowała i
                  prowadziła ucznia od 6-7 latka do 14-16 lat wiedząc, kto jest, kim.
                  Po sławetnej reformie do gimnazjum na 3 lata, przychodzi młodzież nieznająca
                  sie, zaczynająca życie od nowa, w nowym środowisku będąca w okresie max rozwoju
                  emocjonalnego i hormonalnego.
                  Pomóżmy dzieciom nie boblazajac im lub karcąc cieleśnie.
                  Określmy im ramy, w których mogą i musza sie poruszać.
                  Na nic sie zdadzą nasze działania, jeśli nie pozbędziemy się sie w mediach
                  zwichrowanych debili, którzy albo świadomie, albo prze wielka głupotę połączoną
                  z frustracja osobista decydują o kształcie przekazu informacyjnego i
                  kulturowego.
                  Pokazując nie przygotowanej młodzieży samo zwyrodniale zło, przemoc, brutalność
                  życia, cwaniactwo, pogardę dla człowieka i życia ludzkiego.
                  Walczmy z ta negatywna subkultura.
                  Tyle jest piękna wokół nas, wystarczy to wyeksponować.
                  Budujmy i eksponujmy autorytety, prawdziwe nie polityczne.
                  Za ta i inne dziecięce tragedie jesteśmy winni wszyscy, ci, którzy nie
                  potrafiła odróżnić zła od dobra i ci, którzy sie temu biernie przyglądają się.
                  Szczególna winę ponoszą politycy to oni dają mocno kopiowany przykład, tak jak
                  gra czy występy artystów - aktorów idoli młodzieży.
                  W ten piątek wszyscy uderzmy sie w piersi.

                  Albo powrócimy do starych rozwiązań, albo wzmocnimy te szkoły o kadry
                  psychologów i nauczania etyki, pracujących na godzien z dziećmi, pomagając
                  rozwiązać ich problemy.
                • pantanal Re: Przywrocic wyprobowane metody wychowawcze. 27.10.06, 00:21
                  poszeklu napisał:

                  > Jesli kary pozostania w kozie nie beda skutkowac,
                  > to z pewnoscia chlosta brzozowymi rozgami na
                  > rozpalona hormonami du...e, poskutkuje.

                  Najpierw wyprobowalbym na twojej dupie, kretynie!
              • maaac Czy aby na pewno? 26.10.06, 20:58
                > Czciwy czlowiek surowego prawa sie nie boi bo ono go chroni a nie mu zagraza.

                Ciekawe stwierdzenie - Junkier jesteś pewien że nie boi się go uczciwy człowiek
                zawsze zawsze i w każdych warunkach?
                • junkier Re: Czy aby na pewno? 27.10.06, 09:35
                  Jestem pewien.
            • pies_na_lewizne Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:35
              pio41 napisał:

              > Tak, tak, pisoprostaki, najlepiej wsadzic wszystkich do poprawczakow, dokopac
              > im, ponizyc, pokazac, ze nie nadaja sie do zycia w spoleczenstwie. W zasadzie
              > z punktu widzenia spoleczenstwa normnalnych, powinno sie ich unicestwic,
              > najlepiej zagazowac - najtaniej przeciez, Adolf H. juz tak dawno wpadl na ten
              > pomysl. Bo jesli sie ich nie unicestwi - oni wroca, beda chodzic po ulicy
              > obok normalnych ludzi, nieczuli na dobre slowo przechodnia. Jako odrzuceni
              > beda pelni nienawisci do swiata i obojetne im bedzie, czy wlamujac sie zabija
              > ofiare, czy trafia za to do wiezienia czy nie. Cale ich zycie bedzie
              > wiezieniem, spoleczenstwo normalnych bedzie dla nich zamkniete. Powstana
              > getta jak w Saint Denis i przy pierwszej nadarzajacej okazji beda planac
              > samochody, leciec w drzazgi szyby sklepow. Normalni w strachu przemieszczac
              > sie beda po ulicy miedzy swoimi oazami normalnosci...
              >
              > Czy o taka Polska wam chodzi, pisoprostaki?

              O Ty naiwniaku, to myslisz ze jak sie bedzie im poblazac to stana sie lepsi?

              No to moze wogole zniesmy system sprawiedliwosci i przeksztalcmy dogorywajacy
              juz Fundusz Wczasow Pracowniczych w preznie sie rozwijajacy Fundusz Wczasow
              Przestepczych (nawet skrotu FWP nie trzeba zmieniac).

              Za kradziez - tydzien wczasow w Zakopanem
              Za pobicie - miesiac wczasow w Ustce
              Za morderstwo - 3 miesiace wczasow na Wyspach Kanaryjskich
            • clr Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 21:18
              Czlowieku -(mlody albo stary) - po co to piszesz ?.. Gdyby to sie stalo u
              Ciebie w rodzinie (Twoja siostra albo corka) to co wtedy??? napisalbys to co
              napisales?
              Ludzie sa spontaniczni - to dobrze ze reaguja tak czy inaczej . A dla Ciebie
              mam pomysl - wymysl madralo cos dla tej "piatki" (rowniez ich opiekunow: w
              domach, w szkolach i w czasie
              wolnym ).
              Hasta la vista baby - I"ll be back
              • clr Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 21:59
                A to znalazłam na stronie internetowej tej właśnie szkoły, jako "Nasze motto":

                "Szkoła jest odkrywaniem świata; wyjaśnia, zaciekawienia, uwrażliwia. Pomaga
                uczniom uwierzyć w siebie,
                jest przyjazna i bezpieczna.
                Uczy asertywności i twórczego myślenia.
                Przybliża świat."

                To podobno bardzo dobra szkoła
            • prosiak25 Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 22:49
              pio41 napisał:

              > Tak, tak, pisoprostaki, najlepiej wsadzic wszystkich do poprawczakow, dokopac
              > im, ponizyc, pokazac, ze nie nadaja sie do zycia w spoleczenstwie. W zasadzie z
              >
              > punktu widzenia spoleczenstwa normnalnych, powinno sie ich unicestwic,
              > najlepiej zagazowac - najtaniej przeciez, Adolf H. juz tak dawno wpadl na ten
              > pomysl. Bo jesli sie ich nie unicestwi - oni wroca, beda chodzic po ulicy obok
              > normalnych ludzi, nieczuli na dobre slowo przechodnia. Jako odrzuceni beda
              > pelni nienawisci do swiata i obojetne im bedzie, czy wlamujac sie zabija
              > ofiare, czy trafia za to do wiezienia czy nie. Cale ich zycie bedzie
              > wiezieniem, spoleczenstwo normalnych bedzie dla nich zamkniete. Powstana getta
              > jak w Saint Denis i przy pierwszej nadarzajacej okazji beda planac samochody,
              > leciec w drzazgi szyby sklepow. Normalni w strachu przemieszczac sie beda po
              > ulicy miedzy swoimi oazami normalnosci...
              a co moze uwazasz ze lepszym wyjsciem jest poglaskanie poi glowce i wyslanbie do
              psychologa a jesli jeszcze raz to zrobi to sie znow wysle do psychologa i zwali
              wine na telewizje takie smiecie jak oni nie zasluguja na zycie w spoleczenstwie
              powiedz mi dlaczego takie rzeczy dzieje sie w szkolach prowadzacych
              "bezstresowa edukacje" czemu przed 1989 takice rzeczy sie nie zdazaly?? moze te
              stresujace szkoly jednak byly lepsze?
            • szwet14 Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 23:36
              Bardzo prosze o solidne argumenty i propozycje "zamiast", bo chyba nie chodzi o
              odmawianie rozanca?
            • wet3 Re: pio14 27.10.06, 01:05
              pio41 napisał:

              > Tak, tak, pisoprostaki, najlepiej wsadzic wszystkich do poprawczakow, dokopac
              > im, ponizyc, pokazac, ze nie nadaja sie do zycia w spoleczenstwie. W zasadzie
              z
              >
              > punktu widzenia spoleczenstwa normnalnych, powinno sie ich unicestwic,
              > najlepiej zagazowac - najtaniej przeciez, Adolf H. juz tak dawno wpadl na ten
              > pomysl. Bo jesli sie ich nie unicestwi - oni wroca, beda chodzic po ulicy
              obok
              > normalnych ludzi, nieczuli na dobre slowo przechodnia. Jako odrzuceni beda
              > pelni nienawisci do swiata i obojetne im bedzie, czy wlamujac sie zabija
              > ofiare, czy trafia za to do wiezienia czy nie. Cale ich zycie bedzie
              > wiezieniem, spoleczenstwo normalnych bedzie dla nich zamkniete. Powstana
              getta
              > jak w Saint Denis i przy pierwszej nadarzajacej okazji beda planac samochody,
              > leciec w drzazgi szyby sklepow. Normalni w strachu przemieszczac sie beda po
              > ulicy miedzy swoimi oazami normalnosci...
              >
              > Czy o taka Polska wam chodzi, pisoprostaki?

              Jestes albo kompletnie glupi, albo ciezko chory na umysle!
            • mario-radyja Odbieram ci głos 27.10.06, 02:17
              > najlepiej zagazowac - najtaniej przeciez, Adolf H. juz tak dawno wpadl na ten
              > pomysl
              > pisoprostaki

              Porównywanie przeciwników w dyskusji z Adolfem H. po prostu nie wypada. Na mocy
              prawa Godwina deklaruję, że przegrałeś tą dyskusję przez techniczne KO.

              Zarówno mi jak i innym "nie-zwolennikom" PIS przyprawiasz brzydką gębę, czego
              sobie nie życzymy.
          • albrecht_kalb Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:16
            Junkier tepy jestes okrutnie, doprawdy glupota Twa przeogromna, Wy nigdy nie
            potraficie spojrzec na przyczyny tylko probujecie zwalczac skutki, to naprawde
            wiele mowi o Waszym ograniczeniu.
            • junkier Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:24
              Przyczyna to ZLO. "Evil that Man Do", rozumiesz???
              • albrecht_kalb Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:34
                Ale argumentacja, chlopie no w piety mi poszlo, to wszystko co jestes w stanie
                z siebie wydusic, czy moze zadasz sobie trud zeby glebiej przeanalizowac
                problem?
                Acha zapomnialem: WRACAJ DO POLSKI! :D
                • poszeklu Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 19:21
                  albrecht_kalb napisał:

                  > Ale argumentacja, chlopie no w piety mi poszlo, ...
                  > czy moze zadasz sobie trud zeby glebiej przeanalizowac
                  > problem?

                  A Tobie to o co chodzi? Bo w pianie wsieklego ujadania
                  nie zauwazylem. Chyba chciales cos powiedziec. Wyszlo cos innego.
                  Ze niby bandyci sa O.K., tylko spoleczenstwo nie doroslo?
                  Tak Twoj starszy towarzysz kiedys tlumaczyl. Chodzilo o
                  bandytyzm wladzy ludowej. Ten chwyt juz znamy. Moze teraz cos
                  madrego?
                  • albrecht_kalb Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 19:27
                    Widzisz czytac to trzeba umiec, to raz, dwa pisalem juz kilka razy, ale dla
                    Ciebie przyspamuje po raz n-ty. Chodzi mi o to, ze najprostsze rozwiazania
                    najczesciej sa najgorsze, bo najglupsze. Poza tym trzeba sie zajmowac
                    przyczynami w pierwszym rzedzie, natomiast wszystko na co stac pisiorkow to
                    restrykcje, restrykcje i jeszcze raz restrykcje ktore w niewielkim stopniu
                    zalatwiaja problem skutkow. Teraz rozumiesz czy mam Ci duzymi literami to
                    napisac??
                    • clr Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 21:22
                      Czlowieku -(mlody albo stary) - po co to piszesz ?.. Gdyby to sie stalo u
                      Ciebie w rodzinie (Twoja siostra albo corka) to co wtedy??? napisalbys to co
                      napisales?
                      Ludzie sa spontaniczni - to dobrze ze reaguja tak czy inaczej . A dla Ciebie
                      mam pomysl - wymysl madralo cos dla tej "piatki" (rowniez ich opiekunow: w
                      domach, w szkolach i w czasie
                      wolnym ).
                      Hasta la vista baby - I"ll be back!!!
                      • clr Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 21:59
                        A to znalazłam na stronie internetowej tej właśnie szkoły, jako "Nasze motto":

                        "Szkoła jest odkrywaniem świata; wyjaśnia, zaciekawienia, uwrażliwia. Pomaga
                        uczniom uwierzyć w siebie,
                        jest przyjazna i bezpieczna.
                        Uczy asertywności i twórczego myślenia.
                        Przybliża świat." ...

                        To podobno bardzo dobra szkoła
                        • pies_na_lewizne Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 22:33
                          clr napisał:

                          > A to znalazłam na stronie internetowej tej właśnie szkoły, jako "Nasze
                          motto":
                          >
                          > "Szkoła jest odkrywaniem świata; wyjaśnia, zaciekawienia, uwrażliwia. Pomaga
                          > uczniom uwierzyć w siebie,
                          > jest przyjazna i bezpieczna.
                          > Uczy asertywności i twórczego myślenia.
                          > Przybliża świat." ...
                          >
                          > To podobno bardzo dobra szkoła

                          Motto ma super, jesli je realizzuje to rzeczywiscie ma szanse wychowac tych
                          uczniow na ludzi.
                  • europa130 Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 21:15
                    Poszeklu ,junkier dwoch stabilnie ustawionych wszechpolakow i zasyfialych
                    prowokatorow ,poprostu omijac lub ignorowac ich posty i pojda sobie w
                    pi....du.wszawe stworzenia.
                  • linfan poszeklu! znow Ci przyniesli kubelek internetu? 26.10.06, 23:05
                    poszeklu napisał:

                    > albrecht_kalb napisał:
                    >
                    > > Ale argumentacja, chlopie no w piety mi poszlo, ...
                    > > czy moze zadasz sobie trud zeby glebiej przeanalizowac
                    > > problem?
                    >
                    > A Tobie to o co chodzi? Bo w pianie wsieklego ujadania
                    > nie zauwazylem. Chyba chciales cos powiedziec. Wyszlo cos innego.
                    > Ze niby bandyci sa O.K., tylko spoleczenstwo nie doroslo?
                    > Tak Twoj starszy towarzysz kiedys tlumaczyl. Chodzilo o
                    > bandytyzm wladzy ludowej. Ten chwyt juz znamy. Moze teraz cos
                    > madrego?

                    no, no! co slychac w zakladzie o zaostrzonym rygorze? widze, ze znow Ci do
                    szpitala kubelek internetu przyniesli! znow mozesz przelac widziane przez siebie
                    obrazy, na forum gw... jedyne pytanie, jakie trapi wiekszosc z nas : po co
                    chcesz utrwalac swoje majaki?
            • pies_na_lewizne Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 18:37
              albrecht_kalb napisał:

              > Junkier tepy jestes okrutnie, doprawdy glupota Twa przeogromna, Wy nigdy nie
              > potraficie spojrzec na przyczyny tylko probujecie zwalczac skutki, to
              > naprawde wiele mowi o Waszym ograniczeniu.

              Przyczyna jest ideologia III-ciej RP. Juz ja wlasnie zwalczamy.
              • albrecht_kalb Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 19:33
                Wiesz co pies, z tej calej zgraji pro-pisiorskich mośków wydajesz sie byc
                najbardziej inteligentna jednostka, ale czasami to walniesz takiego kwiata ze
                az boli. Co tzn. ideologia IIIRP, a przede wszystkim jak to sie ma do
                rozbisurmanionej mlodziezy? Juz pisalem ze przyklejanie polityki nawet do
                takich spraw to jakas paranoja. Przypuszczam, ze caly cywilizowany swiat ma
                podobne problemy, ale jakos nie slyszalem zeby tworzono tam "getta dla zlych",
                maja bardziej cywilizowane sposoby na rozwiazywanie problemow, ale gdzie tam w
                Polsce, tu to najlepiej kula w leb, a pozniej pomyslimy, nie?
                • clr Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 21:23
                  Czlowieku -(mlody albo stary) - po co to piszesz ?.. Gdyby to sie stalo u
                  Ciebie w rodzinie (Twoja siostra albo corka) to co wtedy??? napisalbys to co
                  napisales?
                  Ludzie sa spontaniczni - to dobrze ze reaguja tak czy inaczej . A dla Ciebie
                  mam pomysl - wymysl madralo cos dla tej "piatki" (rowniez ich opiekunow: w
                  domach, w szkolach i w czasie
                  wolnym ).
                  Hasta la vista baby - I"ll be back .!
                  • clr Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 22:00
                    A to znalazłam na stronie internetowej tej właśnie szkoły, jako "Nasze motto":

                    "Szkoła jest odkrywaniem świata; wyjaśnia, zaciekawienia, uwrażliwia. Pomaga
                    uczniom uwierzyć w siebie,
                    jest przyjazna i bezpieczna.
                    Uczy asertywności i twórczego myślenia.
                    Przybliża świat."

                    To podobno bardzo dobra szkoła....
          • pawka55 Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkierem! 26.10.06, 18:26
            Polska powinna wprowadzic prawodawstwo podobne do tego w USA, gdzie w
            wyjatkowych przypadkach mozna malolatow sadzic wedlug praw dla doroslych. Jest
            to jedyny sposob na wyeliminowanie wszelkiego rodzaju mlodocianych bandytow,
            ktorych chmara wylega sie ostatnio w ciagle bliskim mi kraju.

            Polak z US
            • junkier Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 18:28
              Anglosasi maja leb na karku. Wyrozumialosc - dla tych ktorzy potrafia taki gest
              zrozumiec jako wyciagniecie reki a nie jako zachete do dalszych przestepstw W
              GB za morderstwo mozna karac juz od 10 lat.

              NIE dla lewicowego zaczadzenia ideologicznego!
              • laaazy_boy Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 18:48
                > Anglosasi maja leb na karku. Wyrozumialosc - dla tych ktorzy potrafia taki gest
                >
                > zrozumiec jako wyciagniecie reki a nie jako zachete do dalszych przestepstw W
                > GB za morderstwo mozna karac juz od 10 lat.
                >
                > NIE dla lewicowego zaczadzenia ideologicznego!

                Pewnie z powodu tak ostrego prawodawstwa w USA co tydzień wybucha w którejś ze
                szkół strzelanina, prawda ? To tylko kolejny argument dowodzący, że samo
                zaostrzanie prawa do niczego nie prowadzi. Podobnie jak chybiony pomysł
                Giertycha, polegający na stworzeniu szkół specjalnych.

                Powodem wzrostu przestępczości jest nie jakieś szczególne, wrodzone
                zwyrodnialstwo tych dzieciaków, nie szara sieć junkier, lecz brak pomysłu szkół
                i państwa, jak im zorganizować czas wolny w sposób, który umożliwiał by normalną
                socjalizację i wpoił właściwe normy postępowania, jeżeli rodzice tego nie
                potrafią. Myślę, że zamiast sypać groszem na prawo i lewo, na becikowe i inne
                pierdoły, można by w końcu dofinansować szkoły i służbę zdrowia tak, aby te
                instytucje spełniały właściwe im funkcje.

                A szkoły specjalne Giertycha ? To jakaś chora abstrakcja. To będą kolejne
                poprawczaki, które oddzielając te niespokojne dzieci od tych "dobrych" będą
                kumulowały tylko więcej agresji i prowadziły do większych patologii. Może nie w
                samych szkołach, lecz poza ich murami z pewnością.
                • pies_na_lewizne Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 19:26
                  laaazy_boy napisał:

                  > Pewnie z powodu tak ostrego prawodawstwa w USA co tydzień wybucha w którejś ze
                  > szkół strzelanina, prawda ? To tylko kolejny argument dowodzący, że samo
                  > zaostrzanie prawa do niczego nie prowadzi. Podobnie jak chybiony pomysł
                  > Giertycha, polegający na stworzeniu szkół specjalnych.
                  >
                  > Powodem wzrostu przestępczości jest nie jakieś szczególne, wrodzone
                  > zwyrodnialstwo tych dzieciaków, nie szara sieć junkier, lecz brak pomysłu
                  > szkół i państwa, jak im zorganizować czas wolny w sposób, który umożliwiał
                  > by normalną socjalizację i wpoił właściwe normy postępowania, jeżeli rodzice
                  > tego nie potrafią. Myślę, że zamiast sypać groszem na prawo i lewo, na
                  > becikowe i inne pierdoły, można by w końcu dofinansować szkoły i służbę
                  > zdrowia tak, aby te instytucje spełniały właściwe im funkcje.
                  >
                  > A szkoły specjalne Giertycha ? To jakaś chora abstrakcja. To będą kolejne
                  > poprawczaki, które oddzielając te niespokojne dzieci od tych "dobrych" będą
                  > kumulowały tylko więcej agresji i prowadziły do większych patologii. Może
                  > nie w samych szkołach, lecz poza ich murami z pewnością.

                  Typowo lewackie rozumowanie.
                  Jak kradnie to z biedy, trzeba awiekszyc zasilki.
                  Jak bandzior to trzeba zorganizowac mu rozrywke zeby sie rozerwal.

                  To jest durne lewactwo ktore tez na Zachodzie bylo modne ale od tego juz sie
                  tam odchodzi bo sie to nie sprawdzilo. Przeciez bandziorstwo zdarzalo sie tez w
                  szkolach uczeszczanych przez mlodziez z zamoznych rodzin, wiec sypanie kasa
                  niczego nie rozwiazuje, naiwny koziolku.

                  Przelomowym punktem byl atak terrorystow islamskich na Twin Towers w Nowym
                  Jorku... od tego czasu rozne kraje po kolei zaczely mowic NIE bandytyzmowi
                  wsrod wlasnego spoleczenstwa i to zaczyna przynosic rezultaty.

                  W niektorych z tych krajow powstaly specjalne szkoly dla szczegolnie trudnej
                  mlodziezy. Maja one zaostrzona dyscypline, ale i jednoczesnie stosuja
                  specjalistyczna i czesto zindywidulaizowana troske i poradnictwo, wychowawcy w
                  tych szkolach sa specjalnie przeszkoleni. Rezultaty w takich szkolach bywaja
                  wprost zadziwiajace. Te szkoly juz sie sprawdzily! Z tym juz sie nie dyskutuje,
                  to jest aksjomat. Problem ze polska lewizna jest opozniona w rozwoju o 5 - 10
                  lat.

                  Wiec te Twoje wypociny to strachy na lachy, powtarzasz lewacka propagande nie
                  majac najmniejszego doswiadczenia czy nawet pojecia o sprawie.
                  • europa130 Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 21:23
                    Czy juz sie wyszczales psie prawiczku?
                    • pies_na_lewizne Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 21:32
                      europa130 napisała:

                      > Czy juz sie wyszczales psie prawiczku?

                      juz
                      • offler Lzesz piesku jak z nut 26.10.06, 22:43
                        Gdzie te szkoly sie sprawdzily? Podaj przyklady.
                        Chcesz mi powiedziec, ze gdzies sie udalo w 5 lat zmniejszyc przestepczosc wsrod
                        mlodziezy poprzez wyslanie ich do specjalnych szkol? Bzdury.
                        Mozliwe, ze takie przypadki jak z ta dziewczynka sie zmniejszyly bo temu mozna
                        zapobiec przez natychmiastowe wyslanie potencjalnych winowajcow do specjalnych
                        szkol, ale czy to zmniejszy przestepczosc poza szkolami?
                        Wole zeby ona wogole nie zginela, niz zostala zasztyletowana przez takiego
                        mlodzienca z jednej z tych szkol. Poprostu trzeba dac nauczycielom wiecej
                        mozliwosci w tych szkolach ktore istnieja, nawet jesli to przywroci kary
                        cielesne w jakims stopniu- np jesli uczen nauczyciela uderzy to nauczyciel
                        bedzie mogl tez przemoca odpowiedziec.
                  • teresa_44 Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 28.10.06, 00:10
                    pies_na_lewizne napisał:
                    ...
                    > W niektorych z tych krajow powstaly specjalne szkoly dla szczegolnie trudnej
                    > mlodziezy. Maja one zaostrzona dyscypline, ale i jednoczesnie stosuja
                    > specjalistyczna i czesto zindywidulaizowana troske i poradnictwo, wychowawcy
                    w
                    > tych szkolach sa specjalnie przeszkoleni. Rezultaty w takich szkolach bywaja
                    > wprost zadziwiajace. Te szkoly juz sie sprawdzily! Z tym juz sie nie
                    dyskutuje,
                    >
                    > to jest aksjomat. Problem ze polska lewizna jest opozniona w rozwoju o 5 - 10
                    > lat.
                    >
                    > Wiec te Twoje wypociny to strachy na lachy, powtarzasz lewacka propagande nie
                    > majac najmniejszego doswiadczenia czy nawet pojecia o sprawie.

                    Może polska lewizna jest opóźniona (tylko) o 5 lat, ale obecna "prawizna"
                    ma większe opóźnienie w rozwoju...jeśli sugeruje nadzór wojskowych nad trudną
                    młodzieżą. Resocjalizacja młodzieży wymaga umiejętności, nie małpiej dyscypliny.
              • europa130 Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 21:20
                junkier ty jestes pusty jak nocnik po wyproznieniu,wez i odwal sie doku...wy
                nedzypisz sobie na lamach dziennika jak tylko maja cos takiego jak foru ,w co
                watpie i dlatego ty szukasz sposobu by wywlekac twoje bezmozgowe tyrady von
                stad jak najdalej .!!!!!!!!!
              • linfan Re: Swiat sie wali, bo znowu zgadzam sie z junkie 26.10.06, 23:08
                junkier napisał:

                > NIE dla lewicowego zaczadzenia ideologicznego!

                znaczy bedziesz glosowal przeciwko pisowi? lol!
              • onlyoner Problem Junkiera 26.10.06, 23:18
                Polega na tym ze nie jest on w stanie uświadomić sobie tego ze ojcowie sprawców
                tego gwałtu podpisaliby się pod wszystkim co Junkier do dziś tu napisał. Chyba
                już taki się urodził, nie jego wina, każdemu ojcu czasem wypadnie coś spod ogona...
          • armagon Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 20:15
            Tak tak, sam fakt ze stawiasz anarchię i bandytyzm obok siebie, swiadczy o tym, ile wiesz o anarchii jako ustroju, ktorego tak naprawde nie ma. Anarchia zaklada DOBROWOLNOSC zrzeszania się, organizowania itp - to w najwiekszym mozliwym skrocie. A polityka PiSu wyprodukuje nam jeszcze kilka milionow takich ludzi - tych, ktorzy nie wyjadą, zostana tu sfrustrowani socjalistyczna rzeczywistoscia. Tragedia.
          • mojszet Re: Anarchia i bandytyzm to mogla byc w III RP, a 26.10.06, 22:06
            mocne słowa brak treści
            "Czas już najwyższy, by o tym poważnie porozmawiać."
            Może porozmawiasz w kręgach pedagogów i psychologów,
            a nie na łamach prasa bezkrytycznie promując LPR i jego lidera?

            "Pomyślmy bardziej o dziewczynce z Gdańska, a nie o wszechpolskiej przeszłości
            Romana Giertycha."
            Używasz chamie tragedii dziewczynki żeby wybielić Giertycha i jego przeszłość!
            A może pomyślmy o całości szkolnictwa, i posłuchajmy co rodzina Giertychów chce
            uczyć z genetyki???

            "Nie udawajmy, że nie ma młodzieży do cna złej, zdemoralizowanej, odpornej na
            wolną od kary resocjalizację."
            Nikt nie udaje!!! Czy baranie tępy byłeś kiedyś na spotkaniu rady pedagogicznej
            jakiejkolwiek szkoły że tak arbitralnie się wypowiadasz???

            przestaje szanować tę szmtławą "Rzeczpospolitą"
          • mea0 Czarna rozpacz 27.10.06, 00:21
            Czy ktos kiedykolwiek slyszal o resocjalizujących wlasciwosciach zakladow
            karnych, gdzie trafiaja najwieksi przestępcy? W jakim poprawczaku "potwory"
            wyrastaja na porzadnych ludzi?? Ratunku, nie jestem psychologiem,ale wiem, ze
            "eliminowanie agresywnych jednostek" bynajmniej nie jest metoda, jest czyms
            gorszym chyba, niz pozostawienie polskiej szkoly bez zmian. Bo takie dzialania
            maja charakter pokazowy jak wszystkie inne dzialania PiS-u i moga doprowadzic do
            tragicznych rezultatow,najwyrazniej niedostrzegalnych dla premiera. Pozbycie sie
            na jakis czas "niegrzecznych dzieciaków" z podworka, skutkuje poprawa na tym
            podworku, ale chwilowa. Za 5, 10 lat z takich juz zupelnie zdemoralizowanych
            wyrosna przestepcy, pan premier(zero szacunku) nie wie o tym?! Wolne zarty!
            Niech wreszcie zatrudni choc jednego specjaliste, ktory mu czasem prawde powie.
            Faktycznie, w wieku 14 lat, dzieko ma juz niejako wyrobiona swiadomosc i w duzej
            mierze uksztaltowany charakter, dlaczego wiec nie pomysli pan premier o tym, ze
            dzieci trzeba wychowywac jak najwczesniej, bo przeciez nie zawsze robia to
            rodzice. Czy lekcje patriotyzmu, sa naprawde potrzebne w kraju, w ktorym
            patriotow jest od groma, bo niby czemu niemal zabijamy sie nawzajem, jezeli mamy
            inne poglady polityczne. Wreszcie ostatnie... Pewnie gdybym mierzyla Wasza(PiS-u
            LPR-u) miara, powiedzialabym, ze tego nigdy Wam nie wybacze. Niedlugo wyjezdzam
            za granice, najprawdopodobniej na stale. Nie chcialam, ale serce mi peka gdy
            patrze na to co sie z Polska dzieje i mam coraz mniejsza nadzieje, ze cos sie
            zmieni. Robilam wszystko co moglam(glosowalam), zeby ten rzad nie zaistnial,
            wiecej juz nie zrobie. Jezeli rzad chce zrobic cos dobrego dla Polski, powinien
            odejsc... Cos jednak optymistycznego przypomnialo mi sie na koniec, obecny rzad
            otworzyl mi oczy na swiat, zrozumialam, ze wazny jest dla mnie czlowiek i
            najlepsza rzecza, ktora moge zrobic, jest pomoc innym, niewazne czy Polakom,
            Niemcom, Zydom, gejom czy dzieciom. W obliczu tak olbrzymiej kleski moralnosci i
            takiej hipokryzji nie pozostaje mi nic innego jak wzniesc sie ponad te slabosci,
            ktore niestety czasem biora gore, jak w tym momencie...(shame on me)
            • oktawianc Re: Czarna rozpacz 27.10.06, 00:41
              Lepiej zostań, bo jeśli wszyscy normalni wyjadą, to faktycznie nie ma nadzieji
              dla tego kraju. Zginiemy w krzyu i ideologicznym bełkocie niepopartym rozumem i
              elementarną uczciwością.
              • mea0 Re: Czarna rozpacz 27.10.06, 01:06
                Lepiej zostań, bo jeśli wszyscy normalni wyjadą, to faktycznie nie ma nadzieji
                dla tego kraju. Zginiemy w krzyu i ideologicznym bełkocie niepopartym rozumem i
                elementarną uczciwością.

                Nie wiem tylko co mozna jeszcze zrobic, bo wytworzyly sie dwa wrogie obozy i
                zakladajac, ze jeden ma racje drugi nie jest nawet w stanie tego wysluchac
                argumentow. Nie jestem na tyle silna, zeby narazac sie codziennie na takie
                historie, ani na tyle bezwzgldna, zeby porzucic demokratyczna dyskusje na rzecz
                walki szabelkami..
                • oktawianc Re: Czarna rozpacz 27.10.06, 01:21
                  Widzisz, to tak jak z religią; trzeba być i dawać świadectwo. Jestem
                  agnostykiem, ale tą zasadę uważam za mądrą i godną. Nie będę politykiem, ale w
                  swoim bezpośrednim otoczeniu, nie kryję swoich poglądów i staram się postępować
                  tak jak uważam za godne.
                  Pozdrawiam.
                  • mea0 Re: Czarna rozpacz 27.10.06, 01:42
                    Ja sie z Toba zgadzam, zreszta zawsze uwazalam taka postawe, do jakiej ostatnio
                    sie sklaniam, za dosc egoistyczna. Jednak po prostu mam juz zbyt wiele
                    watpliwosci i zastanawiam sie czy naprawde warto, o co chodzi z tym
                    patriotyzmem? Moi rodzice, od zawsze antykomunistyczni, dzisiaj przyznawali
                    racje Kaliszowi w konfrontacjii z doradca prezydenta!! Przeraza mnie to, co moze
                    nastapic, ale musze przyznac, ze troche sie otrzasnelam, mam nadzieje, ze ludzi
                    podobnie do nas myslacych jest wiecej i ze sa tacy dla, ktorych rzeczywiste
                    dobro panstwa i obywateli maja wieksze znaczenie niz trzymanie wladzy.
        • pies_na_lewizne Re: koszmar 26.10.06, 18:25
          macrad napisał:

          > Tak tak, proponuję zrobić takie getta dla młodych ludzi, a po ich ukończeniu
          > od razu zamykać w więzieniach...
          >
          > Włos mi się na głowie jeży, jak czytam o tych debilnych pomysłach naszych
          > władców. Ciekaw jestem czy Pan Premier albo Pan Minister też głosiliby takie
          > prawdy, gdyby to ich dzieci wymagały specjalnej opieki?
          > Proponuję rozejrzeć się dookoła i zauważyć, że wielu spośród otaczających nas
          > tzw. porządnych ludzi w młodości sprawiało "problemy wychowawcze". Zamknięcie
          > takich dzieci (!) w getcie sprawi, że wyrosną na ludzi, nienawidzących
          > wszystkich i wszystkiego, co ich otacza.

          Nieslusznie zakladasz ze beda zamykani w getcie.
          Pojda do osrodkow o zaostrzonej dyscyplinie ale i zwiekszonej trosce
          wychowawczej, z wychowawcami wyspecjalizowanymi w pracy z trudna mlodzieza.

          Zwykly nauczyciel nie zawsze z takimi typami potrafi sobie poradzic, niejeden
          taki wytrenowany na silowni oprych moglby takiego nauczyciela lewa reka na
          wieszaku za kolnierzyk powiesic.

          Dyscyplina i Troska. To mogloby byc motto dla tych szkol.
          • macrad Re: koszmar 26.10.06, 18:39
            Piękna teoria. Niestety obawiam się, że nie tak to będzie wyglądało. Tego typu
            "specjalne szkoły" wymagałyby świetnych fachowców - nauczycieli, pedagogów,
            psychologów. A to wymaga przede wszystkim pieniędzy, bo tacy ludzie nie mogą
            pracować "na odwal się", a po godzinach pracy myśleć o dorabianiu by godnie żyć.

            Podobny system działa w USA, ale w naszych realiach obawiam się wszsytkiego
            najgorszego - właśnie powstania gett.
            • pies_na_lewizne Re: koszmar 26.10.06, 19:00
              macrad napisał:

              > Podobny system działa w USA, ale w naszych realiach obawiam się wszsytkiego
              > najgorszego - właśnie powstania gett.

              Coz, mam nadzieje ze Twoje obawy sa plonne. Ale rzeczywiscie jest takie
              niebezpieczenstwo. Dobrze by bylo gdyby siegneli do sprawdzonych wzorcow na
              Zachodzie.
              • maaac Re: koszmar 26.10.06, 21:02
                A może by tak zacząć od podniesienia pensji wykształciuchom w szkołach? Można
                wtedy by było wyrzucić słabszych bo więcej by się lepszych tam do pracy
                garnęło... To jednak dla PiS jest zbyt trudne do zrozumienia, lepiej robić po
                socjalistycznemu nowe byty...
                • pies_na_lewizne Re: koszmar 26.10.06, 21:14
                  maaac napisał:

                  > A może by tak zacząć od podniesienia pensji wykształciuchom w szkołach? Można
                  > wtedy by było wyrzucić słabszych bo więcej by się lepszych tam do pracy
                  > garnęło... To jednak dla PiS jest zbyt trudne do zrozumienia, lepiej robić po
                  > socjalistycznemu nowe byty...

                  Nie, problem niewiele ma wspolnego z wysokoscia pensji wyksztalciuchow w
                  szkolach (niekoniecznie jestem przeciw podnoszeniu im pensji i zrobieniu
                  selekcji czy to naturalnej czy przymusowej).

                  Problem z bandziorami w szkole istnieja w krajach gdzie nauczyciele dobrze
                  zarabiaja wiec jak widzisz to nie o to chodzi.

                  Bandziorom potrzebna jest zaostrzona dyscyplina ale i indywidualne podejscie
                  pedagoga wychowawcy... a wiec male grupy, specjanie szkoleni pedagodzy i
                  psycholodzy i specjalne zajecia, opieka i poradnictwo indywidualne albo prawie
                  ze indywidualna.... tego normalna szkola zapewnic nie moze.
                  • maaac Re: koszmar 26.10.06, 21:34
                    Jeżeli chodzi o państwa gdzie zarabiają więcej wykształciuch w szkołach niż w
                    Polsce - pojawia się inny efekt państwa solidarnego. Nie wiadomo kiedy i gdzie
                    jaliś lewak wymyślił że prawo do wykształcenia oznacza równocześnie jego
                    obowiązek.
                    Czyli znów metoda na krnąbrnych uczniów jest prosta. Jak się nie chcesz uczyć
                    to nie musisz, możesz sobie szukać pracy, a jak wolisz kraść to pójdziesz
                    siedzieć. Nie trzeba po komunistycznemu wymyślać ekstra szkół
                    dla "nieprzystosowanej młodzieży".
                    Jak ktoś już chce koniecznie państwa solidarnego - może ewentualnie tworzyć
                    poważne (a nie na poziomie WUMLu, szkoły dla pracujących) do których mogą się
                    zapisać ci co zmądrzeli na stare lata.

                    > Bandziorom potrzebna jest zaostrzona dyscyplina ale i indywidualne podejscie
                    > pedagoga wychowawcy... a wiec male grupy, specjanie szkoleni pedagodzy i
                    > psycholodzy i specjalne zajecia, opieka i poradnictwo indywidualne albo
                    prawie
                    > ze indywidualna.... tego normalna szkola zapewnic nie moze.
                    - a to właśnie typowe lewicowe podejście ;)
                    • pies_na_lewizne Re: koszmar 26.10.06, 21:55
                      maaac napisał:

                      > Jeżeli chodzi o państwa gdzie zarabiają więcej wykształciuch w szkołach
                      > niż w Polsce - pojawia się inny efekt państwa solidarnego. Nie wiadomo
                      > kiedy i gdzie jaliś lewak wymyślił że prawo do wykształcenia oznacza
                      > równocześnie jego obowiązek.
                      > Czyli znów metoda na krnąbrnych uczniów jest prosta. Jak się nie chcesz
                      > uczyć to nie musisz, możesz sobie szukać pracy, a jak wolisz kraść to
                      > pójdziesz siedzieć. Nie trzeba po komunistycznemu wymyślać ekstra szkół
                      > dla "nieprzystosowanej młodzieży".
                      > Jak ktoś już chce koniecznie państwa solidarnego - może ewentualnie tworzyć
                      > poważne (a nie na poziomie WUMLu, szkoły dla pracujących) do których mogą się
                      > zapisać ci co zmądrzeli na stare lata.

                      Jesl szkola nie bylaby obowaizkowa to moglby szybko dojsc do tego ze polowa
                      gowniarzerii by przestala chodzic do szkoly. Mozna by powiedziec "ich problem".
                      Ale to nie bylby tylko ich problem, ale i kraju, gopodarki, socjalny, policji,
                      emerytalnych zabezpieczen (obecne pokolenie pracuje aby zapewnic emerytury
                      starszym pokoleniom... a wiec jesli obecne nic nie umie to nie zarobi na
                      starsze pokolenie i panswo bedzie mialo problem)...

                      Lepiej juxz utrzymac przymusowe szkolnictwo :)


                      > > Bandziorom potrzebna jest zaostrzona dyscyplina ale i indywidualne
                      > > podejscie pedagoga wychowawcy... a wiec male grupy, specjanie szkoleni
                      > > pedagodzy i psycholodzy i specjalne zajecia, opieka i poradnictwo
                      > > indywidualne albo prawie ze indywidualna.... tego normalna szkola zapewnic
                      > > nie moze.

                      > - a to właśnie typowe lewicowe podejście ;)

                      Hahahaha, nie zgadzam sie, to nie jest podejscie lewicowe tylko
                      psychoilogiczne/wychowawcze.

                      Lewicowe podejscie to pozwolic bandziorowi na wszystko.

                      I koniecznie nie mowic mu ze "zle" postapil bo po pierwsze nie ma
                      wlasciwie "zla" i "dobra" bo wszystko jest relatywne, a zlo jest czescia dobra,
                      jin i yang, a poza tym nie wolno sprawic bandziorowi przykrosci, wiec wprost
                      przeciwnie trzeba mu dac kasy zeby sobie poszedl potanczyc i rozerwal sie.

                      A jak bandzior np kopie inne dzieci skorzanymi buciorami to mu kupic najnowsza
                      pare Nike'ow bo bedzie mniej bolalo jak bedzie kopal, a poza tym moze
                      bandziorowi bedzie szkoda ich niszczyc i bedzie kopal mniej ;)?

                      To jest typowo lewicowe podejscie.
                      • maaac Re: koszmar 27.10.06, 05:56
                        > Lepiej juxz utrzymac przymusowe szkolnictwo :)

                        A nie - bo własnie z przymusowego szkolnictwa robią się takie patologie. Siłą
                        nikogo do myślenia jeszcze nie udało się zmusić.

                        Dodatkowo z tych osobników co nie mają się zamiaru uczyć w przyszłości
                        dostaniesz tylko margines społeczny i bezrobotnych niechętnych do jakiejkolwiek
                        pracy - oni nigdy nie będą "utrzymywać społeczeństwa" - to są tylko mrzonki.


                        A jeszcze niżej barak spójności w tym co piszesz - ekstra szkółki dla
                        badziorków, - pewnie by ich zachęcić do nauki: małe klasy (a normalne dzieciaki
                        niech siedzą po 30 i więcej), siłownia, wycieczki darmowe itd. itp.
                        A potem sam z tego co proponowałeś kpisz nie widząc, że właśnie twoje
                        propozycje oznaczają takie podejście.

                        Już nie raz Ci pisałem - jesteś lewicowcem - współczesnym Polskim, a
                        więc "uważającym się za prawice" ale lewicowcem :). Jednym z lewicowych
                        przejawów jest między innymi wiara, że to państwo ma przejmować od rodziców
                        rolę wychowywania młodzieży - a to właśnie oznacza - obowiązek szkolnictwa i
                        ekstra szkoły dla chuliganów.
                        • pies_na_lewizne Re: koszmar 27.10.06, 18:22
                          troche pozno odpowiadam, nie wiem czy to jeszcze zdazysz przeczytac, no ale
                          sprobuje....



                          maaac napisał:

                          > > Lepiej juz utrzymac przymusowe szkolnictwo :)

                          > A nie - bo własnie z przymusowego szkolnictwa robią się takie patologie.
                          > Siłą nikogo do myślenia jeszcze nie udało się zmusić.

                          Bzdura. Nie z przymusowego szkolnictwa, predzej z patologicznej sytuacji w
                          rodzinie ale tez nie zawsze. Jesliby nie chodzil do szkoly tylko powiedzmy pod
                          budke z piwem, to by byl agresywny pod budka z piwem.

                          > Dodatkowo z tych osobników co nie mają się zamiaru uczyć w przyszłości
                          > dostaniesz tylko margines społeczny i bezrobotnych niechętnych do
                          > jakiejkolwiek pracy - oni nigdy nie będą "utrzymywać społeczeństwa" -
                          > to są tylko mrzonki.

                          Niekoniecznie nie maja zamiaru sie uczyc. Czasem maja a jednak sa agresywni.
                          Czasem sa bardzo inteligentni i uzdolnieni a jednak sa agresywni.

                          Widzisz wszystko w bardzo uproszczony sposob.

                          Twoj poglad zdaje sie nie znalazl zreszta poparcia wsrod rzadow cywilizowanego
                          swiata? Mozliwe ze on jest popularny wsrod rzadow Maroka, Zimbabwe ,
                          Banlgladeshu jak i junty wojskowej w Laosie, czy chcialbys aby Polska z tych
                          krajow brala przyklad ;)?

                          > A jeszcze niżej barak spójności w tym co piszesz - ekstra szkółki dla
                          > bandziorków, - pewnie by ich zachęcić do nauki: małe klasy (a normalne
                          > dzieciaki niech siedzą po 30 i więcej), siłownia, wycieczki darmowe itd. itp.
                          > A potem sam z tego co proponowałeś kpisz nie widząc, że właśnie twoje
                          > propozycje oznaczają takie podejście.

                          Brak spojnosci jest predzej miedzy Twoim rozumieniem tego co ja napisalem a tym
                          co ja w rzeczywisci napisalem.

                          Ja wcale nie zamierzam preferowac bandziorow.

                          Liczba uczniow w normalnych klasach powinna byc zgodna z tym co mowia experci,
                          jak i zgodna z tym na co panstwo stac. Byc moze idealnie byloby 1 : 15 ale
                          panstwo na to nie stac wiec jest jak jest.

                          Mlodziez trudna wymaga podwyzszonej DYSCYPLINY jak i bardziej
                          zindywidulaizowanego podejscia wychowawczego i psychologicznego ( a wiec I
                          malych klas). To nie jest sprawa ideologii tylko sprawa psychologii (a wiec
                          nauki), tak po prostu jest i kropka. Jesli chcesz dzialac SKUTECZNIE a nie
                          ideologicznie, to stosujesz sprawdzone naukowe metody a nie pytasz swojego guru
                          politycznego czy to jest zgodne z jedyniesluszna doktryna.

                          Ludzie o pogladach bardziej “rynkowych” /radykalnych (jak np. Ty) odrzucaja ten
                          poglad, tzn. Ze trzeba tych bandziorow resocjalizowac, pawda?.

                          Inni sie z tym pogladem zgadzaja ale proponuja diametralnie rozne rozwiazania.

                          Lewicowcy koncentruja sie na resocjalizacji bandziora bez karania czy
                          stosowania dyscypliny wobec niego. Wierza ze to srodowisko albo panstwo jest
                          winne ze ktos jest agresywny wiec agresora nigdy nie krytykuja. Wprost
                          przeciwnie, uwazaja ze kazdy czlowiek z natury jest dobry i tylko trzeba byc
                          dla niego milym I go pozytywnie motywowac by to naturalne dobro w nim tkwiace
                          zaczelo sie manifestowac na zewnatrz.

                          Prawicowcy o zacieciu socjalnym/chrzescijanskim bronia praw ofiary, chca tez
                          poprzez dyscypline i pomoc poradczo-psychologiczna czy ewentualnie system kar
                          chca zresocjalizowac agresora.

                          Ja kpilem z lewakow za to, ze bardziej cenia bandyte niz ofiare i ze jak ognia
                          unikaja ocen moralnych.

                          Taki poglad wcale nie wymaga abym wszystkich agresywnych osobnikow OD RAZU
                          SPISYWAL NA STRATY i pozostawial samym sobie (ew. policji).

                          Jesli Ty widzisz w tym jest jakis brak konsekwencji to jedynie pokazujesz ze
                          nie umiesz logicznie myslec a przynajmniej wszystko niesamowicie upraszczasz.

                          Osobiscie uwazam ze panstwo ma jak najbardziej role do odegrania w wychowywaniu
                          mlodziezy na porzadnych i wartosciowych obywateli. Nie W MIEJSCE rodziny ale
                          WSPOLNIE z rodzina, chociaz rodzina powinna odgrywac tu role decydujaca. Chyba
                          ze rodzina jest patologiczna, wtedy panstwo musi miec prawo do przejecia
                          glownego obowiazku wychowania/rehabilitacji/resocjalizacji.

                          Ty zdaje sie chcialbys wszystko zostawic "rynkowi" ... ci co chca sie uczyc
                          niech sie ucza, ci co nie to nie, ci co przestrzegaja prawo, super, ci co nie
                          przestrzegaja ida do kryminalu, proste, czy nie tak?

                          Och, gdy zycie bylo takie proste!

                          Dyskutujac z tego typu pogladami zawsze odnosze wrazenie ze ich glosiciele
                          traktuja swoje poglady jak Prawde Objawiona, wszystko im zdaje sie proste i
                          nieskomplikowane, oni z wyzszoscia spogladaja na innych ktorzy tej Prawdy
                          jeszcze nie przyjeli. Tak jakby byli troszke nawiedzeni (jak Korwin?), jakby to
                          byla jakas religia, bez zadnych niuansow, bez zadnych watpliwosci, bez zadnych
                          wyjatkow.... Zawsze zdaja sie myslec ze wszystko wiedza i ze tylko oni maja
                          racje...

                          Nie wiem z czego to wynika? Moze przez dlugi czas byli zagubieni i nie mieli
                          wysokiego mniemania o sobie i naraz wydaje im sie ze znalezli Prawde Objawiona
                          ktora z nich czyni elite i majac nagle rozbujane poczucie wlasnej wartosci
                          patrza na wszystkich z poblazaniem i wyzszoscia?

                          Nie wiem, to moglby byc temat na prace doktorska w psychologii behawioralnej....


                          Problem w tym ze sama ideologia wydaje sie bardzo prosciutka, zeby nie
                          powiedziec plyciutka, i niestety niezbyt pasujaca do rzeczywistosci ktora jest
                          o wiele bardziej skomplikowana!


                          > Już nie raz Ci pisałem - jesteś lewicowcem - współczesnym Polskim, a
                          > więc "uważającym się za prawice" ale lewicowcem :).

                          Ja jestem prawicowcem/konserwatysta z chrzescijanskim ogladem swiata.
                          Zrozum ze istnieja konserwatyzmy/prawice roznej masci. Jest konserwatyzm
                          nastawiony bardziej "rynkowo" (Ty zdajesz sie w niego wierzyc), jak i sa
                          konserwatyzmy ze "swiadomoscia spoleczna" albo z korzeniami tkwiacymi w
                          chrzescijanstwie, uwazajace ze panstwo jest spolecznoscia i ze panstwo ma wazna
                          role do odegrania w ochronie i budowaniu tej spolecznosci. "Budowanie" musi
                          oznaczac manipulowanie i indoktrynacje, ja mowie o budowie spoleczenstwa ktore
                          funkcjonuje sprawnie, optymalnie, gdzie kazdy ma jakies szanse, gdzie kazdy
                          jest traktowany z naleznym mu szacunkiem jako obywatel i jako czlowiek, gdzie
                          jest wolnosc polityczna, demokracja, praworzadnosc, opieka socjalna na skale
                          zamoznosci panstwa, itp, itd.


                          Ty natomiast jestes konserwatywnym radykalem, prawda? JK Mikke to Twoj guru,
                          tak? Wszyscy ktorzy nie czcza Korwina to lewica tak ;)?

                          Moglbys mi powiedziec gdzie na swiecie podobne partie rzadza, moze sie
                          przygladniemy tym krajom, jak one funkcjonuja?

                          > Jednym z lewicowych przejawów jest między innymi wiara, że to państwo ma
                          > przejmować od rodziców rolę wychowywania młodzieży - a to właśnie oznacza –
                          > obowiązek szkolnictwa i ekstra szkoły dla chuliganów.

                          Nie myslisz logicznie.

                          Po pierwsze, kto powiedzial ze obowiazkowe szkolnictwo to idea lewicowa?
                          Wikipedia twierdzi ze Aztekowie pierwsi wprowadzili obowiazkowe szkolnictwo.
                          Nie wiedzialem ze Aztekowie byli lewicowcami ;)!

                          Po drugie “obowiazkowe szkolnictwo” wcale NIE MUSI oznaczac PRZEJMOWANIA przez
                          panstwo od rodziny roli wychowania mlodziezy.
                          Zgoda ze lewizna chcialaby przejac wychowanie dzieci od rodziny aby dzieci te
                          indoktrynizowac swoimi “politycznie poprawnymi” ideami...

                          Ja jednak, tak jak i inni konserwatysci, nie uwazam ze szkola ma "przejmowac"
                          od rodzicow te role, ba, uwazam ze glowna role w wychowywaniu dzieci powinna
                          miec wlasnie ich rodzina. Nie mniej jednak rowniez uwazam ze TAKZE
                          panstwo/szkola ma bardzo duza i wazna role do spelnienia nie tylko w
                          przekazywaniu wiedzy, w uczeniu samodzielnego myslenia, w szkoleniu
                          zawodowym, ale i w WYCHOWANIU.

                          To wcale nie czyni mnie lewicowcem.
          • anduriel Re: koszmar 26.10.06, 19:10
            zgadzam się z Panem. Nie jestem zwolennikiem Romana Giertycha, bo ma on we mnie antagonistę w sprawach politycznych, ale pozwólmy mu przedstawić choćby projekt takich szkół. Wydaje mi się, że sformułowanie "getto" jest olbrzymią przesadą. Zwłaszcza biorąc pod uwagę pochodzenie tego słowa, a o tym zapominać nie wolno. Nie róbmy więc z tego terminu zarezerwowanego dla pewnej tragicznej tradycji naszego kraju terminu-worka, gdzie można wszystko zmieścić. Poza tym, jeśli w takich jednostkach pedagogicznych naprawdę będzie się pracowało nad trudną młodzieżą i będą to robili ludzie ku temu przeszkoleni, to może należało by się nad takim projektem jednak zastanowić?
            • macrad Getto 26.10.06, 19:27
              Słownik Języka Polskiego PWN:

              "Getto - część miasta obrana lub przymusowo wyznaczona jako miejsce zamieszkania
              dla mniejszości narodowej lub religijnej. Przen. o izolowanym miejscu,
              środowisku, grupach społecznych."

              Getto żydowskie w czasie wojny było tylko przykładem getta, a nie źródłem
              pochodzenia tego słowa. Biorąc pod uwagę drugą część cytatu ze słownika, moje
              użycie słowa "getto" było na miejscu.

              Nie chciałbym, by specjalne szkołu stały się gettami. Ale obawiam się, że
              prawdopodobieństwo czegoś takiego jest bardzo duże. A wtedy będzie tragedia.
            • pies_na_lewizne Re: koszmar 26.10.06, 19:42
              anduriel napisał:

              > zgadzam się z Panem. Nie jestem zwolennikiem Romana Giertycha, bo ma on
              > we mnie antagonistę w sprawach politycznych, ale pozwólmy mu przedstawić
              > choćby projekt takich szkół. Wydaje mi się, że sformułowanie "getto" jest
              > olbrzymią przesadą. Zwłaszcza biorąc pod uwagę pochodzenie tego słowa, a
              > o tym zapominać nie wolno. Nie róbmy więc z tego terminu zarezerwowanego
              > dla pewnej tragicznej tradycji naszego kraju terminu-worka, gdzie można
              > wszystko zmieścić. Poza tym, jeśli w takich jednostkach pedagogicznych
              > naprawdę będzie się pracowało nad trudną młodzieżą i będą to robili ludzie
              > ku temu przeszkoleni, to może należało by się nad takim projektem jednak
              > zastanowić?

              Gratuluje madrosci zyciowej i podchodzenie do problemu merytorycznie a nie
              ideologicznie.

              Ja mam szczera nadzieje ze Giertych rzeczywiscie poza dyscypilna i
              odseparowaniem bedzie chcial robic indywidualne poradnictwo, troske,
              motywowanie, wychowywanie przez specjalnie szkolonych WYCHOWAWCOW, itd itp.
              Powinien siegnac do sprawdzonych wzorcow na Zachodzie.

              Rola opozycji byloby proponowanie alternatywnych rozwiazan ... tyle ze ja
              wlasciwie nie wierze ze sa jakies alternatywne rozwiazania, te sprawdzone na
              Zachodzie przynosza zadziwiajace rezultaty.... no ale i te rozwiazania mozna
              przeciez ulepszyc, usprawnic.... i tu jest rola dla Opozycji... zamiast bic
              piane powinna wnosic poprawki do proponowanej ustawy itd itp.

              Ja uwazam ze jesli min. edukacji jeszcze nie nawiazalo kontaktow z krajami
              ktore ten system wprowadzily to powinno sie z nimi konsultowac i dopiero potem
              napisac ustawe... a nie na leb na szyje napisac cos i stworzyc osrodki bez
              programow, bez wychowawcow i bez srodkow... bo wtedy rzeczywicie zrobia sie z
              tego takie.... no powiedzmy poprawczaki albo... osrodki przysposobienia
              chyliganow na bandytow.
              • macrad Re: koszmar 26.10.06, 19:46
                Ano właśnie. Tego się obawiem - pośpiechu. Bardzo łatwo jest "zrobić coś". Coś,
                co będzie chwytliwe i piękne w teorii, a w rzeczywistości doprowadzi do
                nieszczęścia.

                A poza tym najczęściej do specjalnej szkoły należałoby wysłać rodziców, a nie
                ich dzieci...
        • andrzej9927 Re: koszmar 26.10.06, 19:02
          A teraz kochają nad życie. Nas Was parę wsi i resztę.; Zawsze biedni....
          nieprzystosowani. Trzeba im stypendia przyznać na naprawę ideologiczną i
          przeszczepienie mózgów. Ludzie... za kim Wy się ujmujecie? Kogo bronicie i
          dlaczego? O co tu chodzi? Przecież jak Cie obtłuką, okradną, zgwałcą Ci dziecko
          to do kogo sie udasz? Gdzie pomocy bedziesz szukał? Wtedy policja będzie za
          słaba. Sądy za słabe. Dorośli nic nie robili i td. Więc co mają robić? Dajcie
          receptę. Trzeba pilnować swoich dzieci, żeby nie zasłużyli na wywózkę. Obóz nie
          jest obowiązkowy jak szkoła powszechna. Będzie tylko dla chętnych. Dla tych,
          którzy się wykażą odpowiednim zachowaniem i dorobkiem naukowym. Każdy ma wybór.
          Ja też. I przyjmuję warunki. Bo zależy mi na moich dzieciach. Na ich
          bezpieczeństwie. Zależy mi na tym, żeby nikt nie zmienił moich dzieci, w mięso
          armatnie. Nie poniżał, ani nie ranił. Więc życzę sobie, aby rząd doprowadził
          swój pomysł do pozytytwnego skutku. Jeżeli ktoś ma inne zdanie, niech przytoczy
          argumenty. Ale bez wyzwisk, przekleństwi rzucania obelg. Bo to obnaża tylko
          nijakość racji.
          • macrad Re: koszmar 26.10.06, 19:35
            Trochę mi to wszystko przypomina sytuację, z jaką mamy do czynienia w naszych
            miastach - chodzi mi o budowanie coraz większej liczby osiedli, zamkniętych za
            murem i odgrodzonych od świata. Dla bezpieczeństwa oczywiście. I tak to właśnie
            wygląda - albo innych chcemy zamykać w gettach (świadomie używam tego słowa!),
            albo się sami w nich zamykamy. Wydaje mi się, że nie tędy droga i coraz większym
            izolowaniem całych grup społecznych do niczego nie dojdziemy. No, może poza
            jednym - na pewno dojdziemy do powszechnej nieufności, niechęci i nienawiści. A
            już zupełnie się nie zgadzam z pomysłami izolowania dzieci(!). Nie przywróci im
            się zdrowych zasad funkcjonowania w społeczeństwie pokazując im, że są od tego
            społeczeństwa oddzielani.
        • luizgk Re: koszmar 26.10.06, 19:29
          Z moich szkolnych lat pamiętam takich co sprawiali kłopoty.
          Do niczego nie doszli, a jeszcze człowiek się boi, gdy koło nich przechodzi
          Często pijani, brudni, są zagrożeniem nawet dla własnych rodzin.
          Żaden nie siedział w poprawczaku, sami sie zdemoralizowali.
          Popoieram pana premiera. Nie chciałabym, żeby moje dziecko musiało
          chodzić do szkoly z takimi agresywnymi "ludzmi". Gdyby okazało się,ze mój syn
          takie rzeczy zrobił to chyba życie straciłoby dla mnie sens. Napewno bym
          chciała,zeby został ukarany. Bo to jest straszne. Czy rodzice wiedzieli,że mają
          syna? Staram się mu wpajac dobro i szacunek dla innych, ale sama widzę, że
          przeżywa cierpienie innych. Więc jest szansa, że będzie prawdziwym człowiekiem.
          • macrad Re: koszmar 26.10.06, 19:39
            Cóż, u mnie w szkole też tacy byli. I byli też inni. Porządni, spokojni. Ale i
            jedni i drudzy "skończyli" różnie. Jeden z dawnych szkolnych zbirów naprawiał mi
            kiedyś samochód - jest bardzo porządnym mechanikiem, zaś inny - piekielnie
            zdolny facet - stoczył się na samo dno...

            Zawsze protestuję przeciwko szufladkowaniu i przekreślaniu ludzi raz na zawsze.
            A w przypadku dzieci protestuję szczególnie.
        • belfer_123 Re: koszmar 26.10.06, 20:23
          No chyba nie chcesz powiedzieć, że problemy wychowawcze, które sprawiałeś,
          polegały na molestowaniu (publicznym) koleżanek?!
          Ale co do "zrobić takie getta dla młodych ludzi"...hmmm Tu sprawa jest bardziej
          zagmatwana. Trzeba bardzo uważać, by nie wylać dziecka z kąpielą... Płacimy za
          pierwsze lata demokracji i tego jestem pewien, płacimy za pewne rozpasanie
          kulturowe, emocjonalne niedostosowanie etc. Ale getta - nie! To z pewnością zły
          pomysł. Chociaż gdyby w takich placówkach pracowali najlepsi psycholodzy,
          pedagodzy i psychiatrzy i mieli pod swą opieką tylko kilku młodych ludzi, to
          może wyszłoby coś z tego . Utrzymywać dzieci w takich ośrodkach powinni...
          rodzice! Skoro nie potrafili poświęcić swojemu dziecku tyle czasu i miłości,
          ile należy... Nie potrafili dziecka wychować, a teraz zrzucają winę na
          telewizję, szkołę itd. - NIECH PŁACĄ!! I nie trzeba wcale zaostrzać kar ani
          obniżać wieku odpowiedzialności.
          Pozdrawiam
          -Janusz
          • pies_na_lewizne Re: koszmar 26.10.06, 20:51
            belfer_123 napisał:

            > Chociaż gdyby w takich placówkach pracowali najlepsi
            > psycholodzy, pedagodzy i psychiatrzy i mieli pod swą opieką tylko kilku
            > młodych ludzi, to może wyszłoby coś z tego .

            Wlasnie takie rozwiazania przynosza w niektorych krajach na Zachodzie doskonale
            rezultaty.

            > Utrzymywać dzieci w takich ośrodkach powinni... rodzice! Skoro nie potrafili
            > poświęcić swojemu dziecku tyle czasu i miłości, ile należy... Nie potrafili
            > dziecka wychować, a teraz zrzucają winę na telewizję, szkołę itd. - NIECH
            > PŁACĄ!! I nie trzeba wcale zaostrzać kar ani obniżać wieku odpowiedzialności.

            Hmmm, moze i w przypadku rodzicow szczegolnie niedbalych czy
            nieodpowiedzialnych... ale nie kazdy bedzie mial kase a jesli rodzice maja
            jakies osobiste problemy to zamiast im pomoc im tylko bardziej zaszkodzisz.

            Podejrzewam ze w wielu przypadkach rodzice po prostu nie wiedza jak sobie z
            tymi mlodymi ludzmi poradzic, czesto ci rodzice SAMI maja problemy i nie daja
            sobie rady w zyciu, jesli jedynie sa to problemy z praca/kasa to jeszcze pol
            biedy, gorzej jest gdy to sa problemy osobiste/emocjonalne/psychologiczne,
            jakies nalogi itp. I bedac zajeci wlasnymi problemami, malzeskimi, romansami,
            psychicznymi problemami, alkoholizmem, uzaleznieniem od narkotykow, albo
            wspomnieniami bycia molestowanycm seksualnie w swoim dziecinstwie.... powodow
            moze byc tysiace... po prostu nie maja sily/glowy/zdolnosci zeby zajac sie
            swoimi dziecmi....

            Jesli to sie dzieje z pokolenia na pokolenie to jest to o wiele trudniejsze.
            Nie mniej wazne jest zeby temu mlodemu czlowiekowi pomoc przezwyciezyc swoje
            problemy i nauczyc go innych zachowan, zeby przynajmniej od tego wlasnie
            pokolenia zaczela sie seria pokolen odpowiedzialnych obywateli.
          • macrad ?? 26.10.06, 21:12
            Trochę się już pogubiłem w tych wątkachi i nie bardzo wiem czy to do mnie - o
            problemach wychowawczych "które sprawiałeś"?
            Nie, ja nie sprawiałem problemów. Byłem raczej typem siedzącym cicho w kątku.
            Ale widziałem, że metody "do dyrektora na dywanik" niewiele przynoszą oprócz
            buntu i jeszcze większej nienawiści do wszystkiego i wszystkich dookoła.

            Myślę, że młodym ludziom najbardziej brakuje... rozmowy. Tak, zwykłej rozmowy i
            traktowania ich jak normalnych ludzi, a nie jak potencjalnych zbirów. Tego
            brakuje i w domu, i w szkole. Tamci chłopcy najprawdopodobniej wychowywali się
            przede wszystkim na scenach z filmów, a o normalnych, codziennych stosunkach
            między ludźmi nikt z nimi nigdy nie rozmawiał.
            Nie są niewinni, ale nie jest sposobem nagłe izolowanie ich od otoczenia.
            Zrobili rzecz straszną, której skutki były zupełnie nieprzewidziane, ale teraz
            trzeba im pomóc "złapać równowagę", a nie piętnować i spychać na margines. Jest
            jedna ofiara, i wystarczy.
            • pies_na_lewizne Re: ?? 26.10.06, 21:26
              macrad napisał:

              > Trochę się już pogubiłem w tych wątkachi i nie bardzo wiem czy to do mnie - o
              > problemach wychowawczych "które sprawiałeś"?
              > Nie, ja nie sprawiałem problemów. Byłem raczej typem siedzącym cicho w kątku.
              > Ale widziałem, że metody "do dyrektora na dywanik" niewiele przynoszą oprócz
              > buntu i jeszcze większej nienawiści do wszystkiego i wszystkich dookoła.
              >
              > Myślę, że młodym ludziom najbardziej brakuje... rozmowy. Tak, zwykłej rozmowy
              > i traktowania ich jak normalnych ludzi, a nie jak potencjalnych zbirów. Tego
              > brakuje i w domu, i w szkole. Tamci chłopcy najprawdopodobniej wychowywali się
              > przede wszystkim na scenach z filmów, a o normalnych, codziennych stosunkach
              > między ludźmi nikt z nimi nigdy nie rozmawiał.
              > Nie są niewinni, ale nie jest sposobem nagłe izolowanie ich od otoczenia.
              > Zrobili rzecz straszną, której skutki były zupełnie nieprzewidziane, ale teraz
              > trzeba im pomóc "złapać równowagę", a nie piętnować i spychać na margines.
              > Jest jedna ofiara, i wystarczy.

              uwazam ze masz bardzo duzo racji...

              czesto ci mlodzi ludzie nie maja normalnych kontaktow osobistych z rodzicami
              czy z innymi normalnymi ludzmi.

              Zgadzam sie ze jesli sie tylko bedzie ich karalo i upokarzalo to zrodzi to bunt
              i jeszcze wieksza nienawisc do wszystkich.

              Natomiast nie zgadzam sie z Toba kiedy twierdzisz ze nie wolna ich
              odseparowywac i pietnowac...

              Nie chodzi zreszta o pietnowanie ale o odseparowanie ich od innych dzieci bo te
              normalne dzieci maja prawo do bezpieczenstwa i jest obowiazkiem szkoly/sytemu
              oswiaty im to zapewnic.

              Specjalne osrodki dla tych chuliganow mialyby specjalne programy wychowawcze
              ktore by wlasnie miedzy innymi kladly nacisk na osobiste "rozmowy" wychowawcow
              i psychologow z wychowankami i pomaganie im lepiej siebie poznac i lepiej
              panowac nad swoimi odruchami, pomoc im odnalezc jakies powolanie, jakis talent
              w sobie, itd, itp.

              • iwucha Re: ?? 26.10.06, 21:50
                ..powołanie...Piękne ideały! Jestem pedagogiem, pracuję w tego typu
                środowiskach, wraz z kolezankami dzielimy się podobnymi doświadczeniami. Winien
                jest system - to raz. Formalno-prawny, szkolnictwa, opiekuńczo-wychowawczy. My
                go nie zmienimy. Najbardziej winne sa stereotypy, wiara w "czcij ojca swego i
                matkę swoją" (bo "ojciec ma zawsze rację"), "co wolno wojewodzie to nie tobie,
                smrodzie" i powszechna wiara w to, ze "nie wolno się wtrącac w wewnetrzne sprawy
                innych rodzin". Zmiany mentalności - to zasadnicze źródło problemów z przemocą i
                agresją. Cięzko bowiem doroslym ludziom, którzy wyrośli w pewnych stereotypach,
                zmienic obraz siebie samego - bo to boli i ukazuje własną małośc, każe spojrzec
                prawdzie w oczy.

                Oczywiście, że nalezy separowac. Ale otwartą kwestią pozostaje to, w jaki
                sposób. Osobiście nie wierzę w skutecznośc ośrodków resocjalizacyjnych czy
                specjalnych (taka nazwa tu padła), zreszta, jak pokazują fakty, poprawczaki
                odnoszą odwrotny skutek do zamierzonego. Programów resocjalizacyjnych jest masa,
                masa jest wykształconych profesjonalistów. I fakt ich pracy, powolania i
                zaangażowania niewiele zmienia w ogólnym obrazie problemu. Pomoc powinna iśc
                2-torowo: 1)odseparowanie 2)praca terapeutyczna z CAłA RODZINA kata. Jeśli
                rodzice wyrzekają się syna bo "jak on mógł", "tak mnie zawiódł gó..arz jeden" i
                "wstyd bo poprawczak", i gdy obchodzi ich jedynie fakt własnego wstydu i "co
                ludzie powiedzą" i nie mają najmniejszej ochoty na dostrzeżenie własnych błędów
                w wychowaniu syna-kata, to niestety, żadne środki psychologiczne nie zdadzą się
                na nic. Taki syn-kat jest wtórnie sfrustrowany, przez co łatwiej ulega wpływom
                kumpli z poprawczaka i wychodzi z niego jeszcze lepiej "zmotywowany" i
                "wykształcony". Dzieci nie rodzą się złe. To my je takimi czynimy.
                • pies_na_lewizne Re: ?? 26.10.06, 22:29


                  bardzo ciekawe rzeczy piszesz... szkoda ze za chwilke musze odejsc od komputera
                  bo jestem skonany...

                  Twoje twierdzenie ze trzeba pracowac z CALA RODZINA.... zgoda, tak sie w
                  niektorych krajach robi. Szczegolnie z rodzinami patalogicznymi. I mozna w ten
                  sposob uratowac zycie wielu malym dzieciom... praca z takimi rodzinami bywa od
                  kolyski do wieku doroslego.... i znowu z ich dziecmi.... i tak przez cale
                  pokolenia, o zgrozo!

                  Cale sczescie nie wszystkie mlode bandziorki z takich rodzin pochodza.... (ale
                  chyba wiekszosc?)

                  Nie wiem co nalezy zrobic z poprawczakami zeby nie demoralizowaly bo tam chyba
                  idzie przede wszystkim mlodziez z rodzin patalogicznych, u nich to juz bardzo
                  daleko poszlo.

                  Natomiast te ostrodki specjalne to bylby taki ostatni dzwonek przed
                  poprawczakiem/wizieniem.... tam bylby nacisk na dyscypline ale i osobiste
                  rozmowy, poradnictwo, motywowanie, itd itp

                  Ja wierze (i wiem) ze resocjalizacja mlodych ludzi ktorzy zaczynaja uzywac
                  przemocy jest mozliwa. Nawet tych pochodzacych z rodzin patologicznych.

                  Dorze byloby gdyby w kraju odbyla sie narodowa debata na ten temat zanim
                  powstana te nowe osrodki... i aby skonsultowano sie z krajami na Zachodzie
                  ktore odnotowaly sukcesy w tej dziedzinie.

                  No nic, zycze wiary i energii i moze nawet pracy w jednym z takich osrodkow i
                  cieszenia sie pozytywnymi rezultatami :)?
              • macrad Re: ?? 26.10.06, 21:52
                Właściwie też się z Tobą prawie zgadzam...

                Rzecz w tym, że ja jestem prawie pewien, że to nie są nienormalni chłopcy i
                separowanie ich od "normalnych" nie da nic, poza krzywdzeniem ich. Jeśli się
                mylę - oczywiście zgoda, należy ich oddzielić, przynajmniej na jakiś czas.

                Są w takim wieku, że hormony w nich aż kipią. I zapewne problem nie polega na
                tym, że oni są źli z natury ale na tym, że gdzieś zaniedbano uświadomienie im
                tego, że nad swoimi odruchami trzeba panować, a inny człowiek w tym wypadku ta
                dziewczyna) ma prawo do swojej godności.
                • iwucha Re: ?? 26.10.06, 22:10
                  Masz wiele racji. Ale zwazmy też na jedno. Ofiarą nie padła przypadkowa
                  dziewczynka. Dziewcząt w klasie było więcej. Oprawcy ZAWSZE wybierają łatwe
                  ofiary a łatwa ofiara to dziecko lękowe, niepewne siebie, wycofane. Warto zadac
                  sobie pytanie, dlaczego ta dziewczynka taka była? Pewnośc siebie kształtuje się
                  w wyniku różnych doświadczeń w rodzinie i poza nią. Może była otoczona szczelnym
                  kokonem nadopiekuńczości rodziców, którzy się o nią bali i woleli dac jej kokon
                  zamiast pozwolic jej wzrastac i uczyc się obrony przed złem tego świata? Może
                  miala matkę-ofiarę podporzadkowaną męzowi i czerpała nieswiadomie z takiego
                  wzorca? Dlaczego nie powiedziała rodzicom o własnej tragedii? Może dlatego, że
                  nie było tam normalnej więzi rodzicielskiej i nie miała skąd nauczyc się prawa
                  do własnej godności?

                  Nie wyeliminujemy nagle "pomysłami" koalicji młodocianych oprawców. Ale mozemy
                  uczyc swoje dzieci szacunku do siebie poprzez pozwolenie im na własne zdanie,
                  tupnięcie nogą oraz własnym przykładem. Bo tylko dziecko, które doświadczyło
                  szacunku ze strony najbliższych, bedzie szanowalo innych i będzie pewne siebie -
                  nie padnie zatem ofiarą modocianego zwyrodnialca. Niewięzione w objęciach
                  nadopiekuńczych rodziców, nauczy się stawiac czoła przeciwnościom i wyznaczac
                  granice innym ludziom dlatego, że szanowano jego granice. Jeśli nie ma tego
                  wszystkiego, to hormony działają niczym dolewanie oliwy do ognia. Niestety.
                  • pies_na_lewizne Re: ?? 26.10.06, 22:56
                    iwucha napisała:

                    > Masz wiele racji. Ale zwazmy też na jedno. Ofiarą nie padła przypadkowa
                    > dziewczynka. Dziewcząt w klasie było więcej. Oprawcy ZAWSZE wybierają łatwe
                    > ofiary a łatwa ofiara to dziecko lękowe, niepewne siebie, wycofane. Warto
                    > zadac sobie pytanie, dlaczego ta dziewczynka taka była? Pewnośc siebie
                    > kształtuje się w wyniku różnych doświadczeń w rodzinie i poza nią. Może
                    > była otoczona szczelnym kokonem nadopiekuńczości rodziców, którzy się o nią
                    > bali i woleli dac jej kokon zamiast pozwolic jej wzrastac i uczyc się obrony
                    > przed złem tego świata? Może miala matkę-ofiarę podporzadkowaną męzowi i
                    > czerpała nieswiadomie z takiego wzorca? Dlaczego nie powiedziała rodzicom o
                    > własnej tragedii? Może dlatego, że nie było tam normalnej więzi
                    > rodzicielskiej i nie miała skąd nauczyc się prawa do własnej godności?
                    >
                    > Nie wyeliminujemy nagle "pomysłami" koalicji młodocianych oprawców. Ale mozemy
                    > uczyc swoje dzieci szacunku do siebie poprzez pozwolenie im na własne zdanie,
                    > tupnięcie nogą oraz własnym przykładem. Bo tylko dziecko, które doświadczyło
                    > szacunku ze strony najbliższych, bedzie szanowalo innych i będzie pewne
                    > siebie - nie padnie zatem ofiarą modocianego zwyrodnialca. Niewięzione w
                    > objęciach nadopiekuńczych rodziców, nauczy się stawiac czoła przeciwnościom
                    > i wyznaczac granice innym ludziom dlatego, że szanowano jego granice. Jeśli
                    > nie ma tego wszystkiego, to hormony działają niczym dolewanie oliwy do ognia.
                    > Niestety.

                    znowu ciekawe rzeczy piszesz. Zgadzam sie ze czeba pomoc swemu dziecku budowac
                    poczucie wlasnej wartosci... szkoly tez moglyby tego uczyc ale oczywiscie dom
                    ma najwieksza role do odegrania.

                    Ale wiesz, latwo mozna by Cie zle zrozumiec i oskarzyc ze zamiast dostrzec
                    problem u winowajcy szukasz go u ofiary i w rodzinie ofiary. Wiem ze to nie
                    jest Twoj zamiar ale poswiecilas temu tematowi prawie caly post!

                    Trzeba robic i jedno i drugie. tzn uczyc mlodziez ze ma "wartosc" jako czlowiek
                    i tej wartowsci nie powinna innym pozwolic deptac... i jak sie zachowywac nie
                    jak "ofiara" / "osoba slabsza" tylko jako osoba pewna swojej wartosci i swoich
                    praw.

                    Trzeba takze separowac i resocjalizowac bandziorow (wpierw dac im szanse
                    zmodyfikowania swojego postepowania). Ale pytanie jak to bedzie robione. na
                    pewno nie metoda poprawczaka bo tylko jeszcze wiekszy bandzior wyjdzie.

                    I nigdy nie wolno winic ofiary ze miala za malo "odwagi" zeby sie przeciwstawic
                    oprychowi. Mozna i trzeba dzieci uczyc jak negocjowac/dyskutowac z rowiesnikami
                    i z doroslymi, to jest bardzo pozyteczne, ale winnym jest zawsze ten kto
                    agresji sie dopuszcza a nigdy ofiara.
        • tadeusz_ja Junkier Poszeklu kuriosa które zatruwają to forum! 26.10.06, 22:23
          Ci pisuarowi najmici zostaną prędzej czy póżniej pogonieni stąd
        • xxxx50 Re: koszmar 27.10.06, 03:19
          > Ciekaw jestem czy Pan Premier albo Pan Minister też głosiliby takie
          > prawdy, gdyby to ich dzieci wymagały specjalnej opieki?
          Chory czlowieku, jaka specjalna opieka? Malowartosciowe, zdemoralizowane
          jednostki ktore powinny byc resocjalizowane w zamknietym zakladzie. Na twoj
          podatnika koszt, laskawco.
          > Proponuję rozejrzeć się dookoła i zauważyć, że wielu spośród otaczających nas
          > tzw. porządnych ludzi w młodości sprawiało "problemy wychowawcze". Zamknięcie
          > takich dzieci (!) w getcie sprawi, że wyrosną na ludzi, nienawidzących
          > wszystkich i wszystkiego, co ich otacza.
          Jak beda nienawidziec i nie akceptowac, powinni wyladowac na krzesle
          elektrycznym lub dostac zastrzyk, ktory uspokaja na wiecznosc. Nie jestem w
          stanie zrozumiec, skad taki osobnik jak ty ma wiecej uczucia dla zbrodniarzy niz
          dla ofiar. Dzieki Bogu Najwyzszemu, sa jeszcze miejsca na tym globie, gdzie te
          sprawy sa rozumiane we wlasciwy sposob - 4.5 tysiaca mil na zachod od was.
        • olias Re: koszmar 27.10.06, 07:10
          też uważam że pomysł Giertycha nie jest dobry. Tych 5-ciu z Gdańska należy
          uśpić. Bez oczywiście zbędnego okrucieństwa, tak jak się usypia zwierzęta.
          Rodzice? Co najmniej jednego ojca - też. Jego występy w tv to lekcje dla
          psychiatrów. Podobno nie mówi się źle o martwych. Jak nazwać człowieka który
          zrzuca winę na nieżyjącą dziewczynkę?
        • darr.darek jak mały LEWAK wyobraża sobie getto huliganów 27.10.06, 11:15
          macrad napisał:
          >Tak tak, proponuję zrobić takie getta dla młodych ludzi, a po ich ukończeniu od
          >razu zamykać w więzieniach...
          >Włos mi się na głowie jeży, jak czytam o tych debilnych pomysłach naszych
          >władców. Ciekaw jestem czy Pan Premier albo Pan Minister też głosiliby takie
          >prawdy, gdyby to ich dzieci wymagały specjalnej opieki?
          >Proponuję rozejrzeć się dookoła i zauważyć, że wielu spośród otaczających nas
          >tzw. porządnych ludzi w młodości sprawiało "problemy wychowawcze". Zamknięcie
          >takich dzieci (!) w getcie sprawi, że wyrosną na ludzi, nienawidzących
          >wszystkich i wszystkiego, co ich otacza.

          Zawsze mnie zatanawiała porażająca prostota (i głupota, co tu dużo mówić)
          rozumowania lewicowców.
          Dla lewicowca problem koncentruje się na "tu i teraz" po przestępstwie i tam
          gdzie od wieków wkaraczało PRAWO, aby karać i odstraszać naśladowców, tam dziś
          wkraczją różni lewicowi opłakiwacze ciężkiego losu przestępców. Bo "co z
          biednych chcłpaczków" wyrośnie w poprawczaku", "po co mścić się po fakcie,
          jeśli niczyjego życia to nie wróci", "po co skazywać biednego człowieka na karę
          śmierci, jeśli każdemu może się zdarzyć zmaltertowanie siekierą dorosłego lub
          dziecka".

          Zdrowy na umyśle człowiek wie, że po napietnowaniu surową kara przestępstwa, po
          okazaniu pogardy dla sprawcy za haniebny czyn, marny los przestępcy jest
          ostrzeżeniem dla naśladowców, odstrasza od przestępstwa i sprawia, że większość
          zagrożonych demoralizacją, młodych ludzi wstępuje na drogę uczciwego życia.

          Lewicowiec w ograniczonych horyzontach myślowych skupia się na tym, jaki cięzki
          los będą mieli gwałciciele, jeśli wyśle ich się do poprawczaka, jaki ciężki los
          będzie miał huligan, jeśli za terroryzowanie klasy zostanie odesłany do szkoły
          specjalnej dla trudnej młodzieży itd..
          Lewica jako głupsza część społęczeństwa nie wymagałaby nawet odzewu na ich
          ograniczone idee. Jednak to te lewicowe szmaty ustaliły prawo(lewo), w którym
          żyję ja i moja rodzina i pytam: jakim prawem czerwona hołota uchwalić może prawo
          (lewo), pod którego ułomnym paragrafem muszą żyć mądrzejsi ludzie ?

      • albrecht_kalb Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 26.10.06, 18:14
        Boze jacy oni sa niedouczeni, przeciez kazdy pedagog jasno w tej sprawie sie
        wypowiada, tworzenie gett jeszcze nigdy nikomu nic dobrego nie przynioslo, ale
        oczywiscie ten kurdupel musi sie znac na wszystkim, albo przynajmniej udawac,
        dla niego izolacja zawsze jest najlepszym rozwiazaniem. Boze co za ćwok!!
        • pies_na_lewizne Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 26.10.06, 19:07
          albrecht_kalb napisał:

          > Boze jacy oni sa niedouczeni, przeciez kazdy pedagog jasno w tej sprawie sie
          > wypowiada, tworzenie gett jeszcze nigdy nikomu nic dobrego nie przynioslo,
          > ale oczywiscie ten kurdupel musi sie znac na wszystkim, albo przynajmniej
          > udawac, dla niego izolacja zawsze jest najlepszym rozwiazaniem. Boze co za
          > ćwok!!

          Kazdy pedagog? Nie przesadzasz?
          Takie specjalne szkoly/osrodki, z zaostrzona dyscyplina ale i z indywidualna
          troska wychowawcza, istnieja i przynosza swietne resultaty ktory normalne
          szkoly nie byly w stanie osiagnac.

          Wiec nie generalizuj bo jasne jest ze nic na tej sprawie sie nie znasz, jedynie
          gardlujesz i udajesz znawce.
          • albrecht_kalb Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 26.10.06, 19:36
            Jasne, tylko ze w polskim wykonaniu bedzie to przypominalo wiezienie a nie
            szkoly "z indywidualna troska wychowawcza". Domyslam sie ze zalozenia sa
            gornolotne, tylko jak zwykle w naszym kraju wykonanie bedzie z..e :(
            • pies_na_lewizne Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 26.10.06, 20:03
              albrecht_kalb napisał:

              > Jasne, tylko ze w polskim wykonaniu bedzie to przypominalo wiezienie a nie
              > szkoly "z indywidualna troska wychowawcza". Domyslam sie ze zalozenia sa
              > gornolotne, tylko jak zwykle w naszym kraju wykonanie bedzie z..e :(

              no to jesli Opozycja podziela twoje obawy to do k.... nedzy zamiast planowac
              nocne zmiany wziac sie k.... do roboty i wypracowac alternatywny plan, albo
              wyklocac sie o kazdy punkt w komisji sejmowaj w tym celu powolanej albo w
              ogolnej debacie sejmowej, isc do mediow, przedstawiac swoj program, pokazywac
              niebezpieczenswta w programie rzadowym, tak jest k.... w normalnej demokracji.

              Dlaczego lewicowa opozycja tylko potramia kasac, rozdzierac szaty, macic, i buc
              piane a nic konstruktywnego nie potrafia zaproponowac?

              Wlasnie teraz powinna zaczac sie wielka debata i w mediach i w parlamencie na
              ten temat. Nie ma co wprowadzac te ustawe na leb na szyje, trzeba miec wpierw
              dyskusje w spoleczenstwie w mediach i w parlamencie.

              Trzeba tez zasiegnac rady krajow ktory juz takie systemy wprowadzily.

              Ale ja sie obawiam ze lewizna nic nie ma do zaproiponowania bo na niczym sie
              tak naprawde nie zna, nauczyla sie jedynie lewicowej ideologii ale z tego
              programy i ustawy nie powstana. No chyba ze ustawa o malzenstwach gejowskich,
              albo o aborcji do 9-tego miesiaca ciazy, albo o przymusowej eutanazji
              wszystkich po 70-ce, albo legalizujaca zwiaski pedofilskie i zoofilskie, no bo
              te pomyly zbytniej wiedzy nie wymagaja.
        • andrzej9927 Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 26.10.06, 19:11
          albrecht_kalb napisał:

          > Boze jacy oni sa niedouczeni, przeciez kazdy pedagog jasno w tej sprawie sie
          > wypowiada, tworzenie gett jeszcze nigdy nikomu nic dobrego nie przynioslo, ale
          > oczywiscie ten kurdupel musi sie znac na wszystkim, albo przynajmniej udawac,
          > dla niego izolacja zawsze jest najlepszym rozwiazaniem. Boze co za ćwok!!
          Ale Ty nie jesteś kurduplem i wiesz lepiej? No to daj pomysł. Rzuć mądrą myśl.
          Co byś zrobił gdyby Cię dopadli, zgnoili, wykastrowali i olali? Po której
          stronie znajdziesz się wtedy? A o tym przecież jest mowa. O takich obywateli
          chodzi. Powiedz, co zrobisz? Czy koniecznie chcesz czekać, czy może lepiej
          zadziałać trochę wcześniej i nie narażać spokojnych ludzi. Są tacy. A kim Ty
          jesteś? Ile masz lat? Może też się boisz? Co wiesz o Gettach. jakichś innych
          oczywiście, nie tych z czasów wojny. Ile ich znasz, że tak śmiało wygłaszasz
          opinie na ich temat?
      • wrezz Wartość słów Jarosława KAczyńskiego :-))))) 26.10.06, 18:56
        junkier napisał:

        >to jest to po prostu warte tych 2 pkt. proc. PKB więcej podatków niż
        >hipotetycznie przy PO…
      • com.bi-nerki Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 26.10.06, 19:16
        Brawo!!!.Popieram. O to właśnie chodzi. Mam syna uczącego się w LO i wiem coś
        na ten temat.
      • berkowaty idioto... przeczytaj co napisales... 26.10.06, 22:01
        "czyli o patrzenie na sprawy społęczne z punktu
        widzenia człowieka, a nie chorej ideologii ktora legła u podstaw
        bezprzykładnej liberalizacji prawa karnego i generalnie rozluźnienia
        dyscypliny społecznej po 1989 r."

        napisales to pod artykulem o biednej, zaszczutej dziewczynce... pierd.. sie w leb.

        Wracaj sobie do prawa karnego sprzed 1989, ale nie w tym watku...


        Ja sie jeszcze trzese jak czytam o tej sprawie, choc dzieci nie mam. To jest
        bestwialstwo. Ponizenie jest gorsze niz smierc... i oni (specjalnie z malej), Ja
        do tego doprowadzili...

        BArtek
      • stara_twojej_starej Re: Mówcie że PiS jest socjalistyczny, ale jak cz 27.10.06, 01:41
        junkier bzdury pisał:

        (... ciach...)

        idź się wypałuj, popij ziółek, weź leki i, przede wszystkim, przestań chrzanić bzdury.
      • bombay_saphire Re: Niech Pan Premier zacznie od siebie !!! 27.10.06, 03:57
        To w koncu Pan Premier wylansowal sobie koalicjanta, wicepremiera, ktory swoja
        kariere polityczna rozpoczal od podobnego swinstwa jak ci kolesie z Gdanska :
        mianowicie, pan wicepremier Lepper, szanowany koalicjant Prawa ( ? ) i
        Sprawiedliwosci ( ? ) , wraz z kumplami, w miejscu publicznym, w miejscowosci
        Kobylnica pod Slupskiem, w 1992 roku sciagnal spodnie i bielizne z urzednika
        wykonujacego czynnosci sluzbowe i - fakt, nie symulowal gwaltu - tylko wlal mu
        kijem na gola dupe.. pan Lepper juz w 1992 roku zaczal wymierzac
        sprawiedliwosc , wowczas jako polityczny menel - dzisiaj w uznaniu swoich
        zaslug jest tym kim jest, z nadania pana premiera Kaczynskiego i jego
        niewydarzonego brata.
        Tak wiec panie premierze Kaczynski - przestan pan z laski swojej pier..olic, bo
        udowodniasz Pan na codzien iz akceptujesz pan w swoim najblizszym otoczeniu
        ludzi, ktorzy zrobili swoja polityczna kariere na podobnym chamstwie :
        ponizaniu i upokarzaniu czlowieka na oczach innych. I akceptujesz to pan
        konsekwentnie.
        Moze w koncu przestaniesz sie pan, panie premierze szmacic ?? - najpierw glodne
        kawalki w stoczni o tym z kim bedziesz pan rozmawial a z kim nie, a teraz
        jeszcze bunczuczne wypowiedzi jak to nalezy w Polsce walczyc z agresja,
        chamstwem i przemoca ?? przypatrz sie pan swojemu zastepcy i nastepnie walnij
        sie pan swoicm kaczym lbem w sciane - moze cos sie w tym ptasim mozdzku
        poprzeklada i zaczniesz pan cos rozumiec z tego co pan robisz ..
    • nessuno Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie... 26.10.06, 17:43
      Panie kaczka, wodę pan lejesz.Już to przerabialiśmy.Wasza troska o dobro
      obywateli ogranicza się tylko do kręgu "swoich"Ja nie wierzę w żadną pańską
      obietnicę i tyle.Naród już nie daje się nabierać na wasze puste
      gadki.Najlepiej zrobicie gdy Przeprosicie i Spadniecie.A to już niedługo.
      • protoplex Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 20:32
        Eliminować agresywne jednostki? Więc kto wyeliminuje braci Kaczyńskich?
        • stara_twojej_starej Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 27.10.06, 01:53
          protoplex napisał:

          > Eliminować agresywne jednostki? Więc kto wyeliminuje braci Kaczyńskich?

          Ja. Wystrzelę tych sk...nów w kosmos, na zawsze.
          I zostanę bohaterem narodowym :)
          Pies ich trącał!
    • gw_to_ubekistan Młodocianych bandziorów zamykac 26.10.06, 17:44
      izolowac od spoleczenstwa, a najlepiej odstrzelic
      • albrecht_kalb Re: Młodocianych bandziorów zamykac 26.10.06, 18:17
        nastepny yntelygent o IQ kaczki
    • terence Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 17:46
      Od teraz premier a może i prezydent będą interwniować w sprawie każdego
      przestępstwa, w sprawie każdego gwałtu morderstwa i każdej nieprawości amen
      taaak, najlepiej jest odizolować i wrzucić do gett trudną młodzież żeby się
      nawzajem jeszcze bardziej spatologizowała. Cóż za mądre i głębokie rozwiązanie.
      • inna_pora Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 17:49
        terence napisał:

        > Od teraz premier a może i prezydent będą interwniować w sprawie każdego
        > przestępstwa, w sprawie każdego gwałtu morderstwa i każdej nieprawości amen
        > taaak, najlepiej jest odizolować i wrzucić do gett trudną młodzież żeby się
        > nawzajem jeszcze bardziej spatologizowała. Cóż za mądre i głębokie rozwiązanie.
        >

        no cóż ???, czy jest jakaś dziedzina życia obywateli której by nie chcieli
        zawłaszczyć? tylko skąd oni wpadli na pomysł, że ich "pomysły" mają
        sens??????????????????/
      • tim_1982 Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 17:49
        Wczoraj mi ktoś nogę podstawił jak szedłem ulicą. Panie premierze, proszę o
        interwencję! Jak to Pan skomentuje? Czy mini Ziobro się za mną wstawi?

        Stało się, trudno, ale co ma premier do tego???? Czy nie powinien pilnować
        teraz, żeby jak najszybciej przechodziły najważniejsze ustawy? Może zapomniał,
        że od stycznia mogą być problemy z rejestrowaniem firm?
        Ale nie, trzeba się popisać, "jaki to ja medialny jestem i społecznie wrażliwy".

        ---
        Blog Voltera - Bo myślenie nie boli
    • bokassa Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie... 26.10.06, 17:48
      Nie ma dziedziny życia społecznego,która z pomocą środowiska Gazety Wyborczej
      nie zostałaby znieprawiona.
      • fleshless Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 17:50
        bokassa napisał:

        > Nie ma dziedziny życia społecznego,która z pomocą środowiska Gazety Wyborczej
        > nie zostałaby znieprawiona.

        Hehehe...
        dobre! ;-]

        założę się, że przy uzasadnieniu byłoby jeszcze więcej radochy...
        Stary, dawaj!
        powiedz, ujawnij wszystkim jak to jest z tę deprawacją ;D
      • albrecht_kalb Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:36
        Co to znaczy znieprawiona ?
        buhahaha
    • zenon.melon Nie przepadam za Kaczorem, ale akurat mówiąc o 26.10.06, 17:51
      ludziach, którzy psuli prawo przez ostatnich kilkanaście lat i koncentrowali się
      jedynie na ochronie praw bandytów, ma rację. I dobrze, że chociaż zauważono
      problem narastającej przemocy w szkołach, bo poprzednie ekipy stosowały
      strategię chowania głowy w piasek. Podobnie usiłuje zresztą postąpić dyrektor
      gimnazjum i kurator próbując wyciszyć sprawę. Dopóki dziewczynka nie popełniła
      samobójstwa wszyscy udawali, że problemu nie ma, bo tak było najwygodniej.
      • czarytka Bracia K., tak powinny rozpocząc edukacje ! 26.10.06, 17:52
        od poprawczaka!...za księzyc...
      • mildford Re: Nie przepadam za Kaczorem, ale akurat mówiąc 26.10.06, 18:13
        No niestety takie popieprzone i tchorzliwe mamy spoleczenstwo, zdeprawowane
        latami roznych niewoli i ograniczen. Generalnie wiekszosc Polakow wszystkiego
        sie boi! Jak w autobusie grupka takich pieprzonych gnoi zaczyna zaczepiac
        ludzi, to mimo ogromnej przewagi liczebnej nikt nie ma odwagi zwrocic im uwagi
        albo zadzwonic po policje. Dlatego takie szczyle czuja sie bezkarnie. Nie do
        wyobrazenia jest, zeby takie zdarzenia mialy miejsce w wiekszosci miast
        europejskich. Jak w Wawce lece na piwko z kumplami to musze sie caly czas
        ogladac czy jakis pajac nie probuje mnie zdzielic pala po lbie a w Londynie czy
        w Paryzu moge isc na nocny soacerek (oczywiscie nie we wszystkuch
        dzielnicach). Jak nie trawie Kaczorow i Romana tak w tym przypadku chyle czola
        przed pomyslami. Zauwazylem, ze paru cwaniaczkow sie tu madrzy a moze tak
        podrzuca pomysl co z tym fantem uczynic. Chyba, ze uwazaja, ze wszystko jest ok
        jak bandziory zdejmuja majtki kolezance na lekcji (czyli dokonuja na niej
        gwaltu, bo gwalt to nie tylko stosunek!!!). Ja jakbym dorwal takiego skur..ela
        to bym mu jaja przez gardlo wyciagnal. I dokladnie to samo zrobilbym jego
        stremu, ze nie spral mu dupy jak inna argumentacje nie dociera do gnoja. To
        puszki takich i beda mieli status przestepcy seksualnego. Wtedy chlopaki tam
        zrobia im niezla orke. nara.
        • iwucha Prewencja! A nie żadne oddziały specjalne! 26.10.06, 21:09
          Przemoc nie bierze się z powietrza. Potrzeba mniejszych szkół,
          odbiurokratyzowania nauczycieli bo w nadmiarze papierów "gubi się" dziecko. W
          30-os.klasie często trudno cokolwiek zrobic, dostrzegac niepokojące sygnały a
          tym bardziej współpracowac z rodzicami, którzy nie pozwolą sami sobie na
          podważenie własnego "autorytetu" przez unaocznienie im problemu z dzieckiem.
          Chory jest system szkolnictwa, chora jest polska rodzina. Tam, gdzie jest
          normalna, zdrowa miłośc, szacunek do dziecka i wyznaczanie mu przez rodziców
          granic - tam nie ma patologii. Przemoc bierze się z frustracji, braku miłości i
          zainteresowania i totalnie zaniżonego poczucia własnej wartości. Albo pojawia
          się na zasadzie dziedziczenia społecznego z ojca na syna. Nie chronię w ten
          sposób sprawców takich czynów. Ale nie zapominajmy, że sprawca to tez poniekąd
          ofiara - tyle ze bardzo poważnych zaniedbań we własnej rodzinie, często z
          pokolenia na pokolenie ale też agresji, której doznaje niestety - w naszej
          autorytarnej szkole albo w innych środowiskach. Zamykanie agresorów w
          specjalnych oddziałach to bomba z opóżnionym zapłonem i 100%gwarancja eskalacji
          agresji. Wystarczy spojrzec na dzisiejsze domy poprawcze. Należy działac
          prewencyjnie, organizowac szkolenia dla rodziców a nawet przymusową
          psychoterapię systemową dla całych rodzin. Szkolny etat psychologa nie powinien
          trwac 10 godzin w tygodniu i nie moze rozwiązac wszystkich problemów uczniów w
          szkole-molochu. Nie miejmy pretensji, ze rośnie nam społeczeństwo młodocianych
          katów. Przykład idzie z góry więc zacznijmy od siebie. Skala problemu jest
          przeogromna - to tylko świadczy o tym, jak bardzo chore jest nasze
          społeczeństwo. Gdy potrzebne jest kompleksowe, konkretne działaniec to jakoś
          nikogo chętnego nie widac a ponoc aspirujemy do rozwiniętych społeczeństw
          obywatelskich. Jeśli stanie się tragedia, to winny znajdzie się w 1 sekundzie. I
          bynajmniej nie będzie to ojciec bijący swojego syna albo matka całe lata dająca
          się upokarzac przez męża w imię "dobra rodziny", czy tez oboje rodzice zagonieni
          w pracy, ale będzie to ich 14-letni syn - ofiara ich "dobrych intencji". Ofiar
          jest więc trochę więcej. Może pora coś przewartościowac we własnym zyciu - iśc
          pograc z synem w piłkę, porozmawiac niż tylko wiecznie oczekiwac spełniania
          naszych oczekiwań albo kupowaniem nowej karty graficznej do komputera zagłuszac
          własne wyrzuty sumienia, ze "nie poświęcam mu czasu".
    • wojec Karna kompania na 5 lat.. 26.10.06, 17:51
      ..w tym 2 lata w Afganistanie lub Iraku na pierwszej lini!! Jak tacy gieroje
      to sie sprawdza!!
    • przypadek Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:02
      Ja proponuję obniżyć odpowiadanie za zabójstwo jak dorosły do lat 5. Nie może
      być tak, że 6-letni gnojek będzie bezkarnie mordował ludzi na ulicy. Podobnie -
      odpowiedzialność cywilna od lat 3 - jeśli 4-latkowi wypadnie piłka na ulicę i
      spowodowuje wypadek, to poszkodowani mają słuszne prawo, żeby do końca jego
      życia domagać się od niego odszkodowania.
      • pies_na_lewizne Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:13
        przypadek napisał:

        > Ja proponuję obniżyć odpowiadanie za zabójstwo jak dorosły do lat 5. Nie może
        > być tak, że 6-letni gnojek będzie bezkarnie mordował ludzi na ulicy.
        > Podobnie - odpowiedzialność cywilna od lat 3 - jeśli 4-latkowi wypadnie piłka
        > na ulicę i spowodowuje wypadek, to poszkodowani mają słuszne prawo, żeby do
        > końca jego życia domagać się od niego odszkodowania.

        A jak 6-miesieczny niemowlak celowo rzuci smoczek na chodnik, ktos sie
        poslizgnie i zlamie noge to co, to gowniarzowi ma ujsc to na sucho ;)?
        Nie do konca przemyslany ten Twoj KK.
    • jakeww Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 18:08
      no trzeba - my społeczeństwo - się bronić przed tymi którzy np. rozbierają 14-
      latkę w szkole

      może kiedyś zrozumieją, może nie, ale warto im trochę...
    • pies_na_lewizne Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 18:08
      Konieczny jest system OBOWIAZKOWEGO zglaszania przez dyrekcje szkoly KAZDEGO
      zdefiniowanego w przepisach wykroczenia do miejscowego kuratorium, a najlepiej
      specjanie wydzielonej komorce w kuratorium.

      Dac jak najmniej swobody interpretacji dyrektorom szkoly.

      Jesli dyrektor nie zglosi zajscia powinny byc zastosowane w stosunku do niego
      kary dyscyplinarne, wlacznie z zastosowaniem osobistej odpowiedzialnosci, a w
      wyjatkowych wypadkach zamknieciem szkoly.

      Dotacje/finansowanie szkol uzaleznic od wypelniania tego obowiazku przez szkole.
      • wrezz Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 19:02
        Fajna lektura taki rejestr w kuratorium. A jak rozwiąże problem przemocy w
        szkołach?
        • pies_na_lewizne Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 20:17
          wrezz napisał:

          > Fajna lektura taki rejestr w kuratorium. A jak rozwiąże problem przemocy w
          > szkołach?

          Chodzi o to zeby szkoly chcac "zachowac" swoja "dobra" reputacje i nie
          odstraszac rodzicow (by nie zapisywali sowich pociech do innych tj. z
          lepsza "reputacja" szkol) nie mogly UKRYWAC wypadkow przemocy.

          Kuratorium bedzie decydowac co robic z bandziorami.
    • szasza7 Kurdupel ma doświadczenie w tej dziedzinie.Ma 26.10.06, 18:09
      pokażną gromadkę swoich dzieci.Naswet w reklamie jest z dzieckiem.Chciałby mieć
      dzieci ale nie może.Ofelio,do klasztoru!Ofermo,do klasztoru!
      • jakeww Re: Kurdupel ma doświadczenie w tej dziedzinie.Ma 26.10.06, 18:11
        co za chamska wypowiedź! Pan premier poparł pomysł ministra edukacji który ma
        doświadczenie ojcowskie...
    • stara_twojej_starej [...] 26.10.06, 18:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • middoo Panstwo dla bandziorow.... 26.10.06, 18:13
      Osiedla nie zamykaj przed pijakami bo to szkodzi wieziom spolecznym,
      zlodziejowi daj okrasc swoj dom (bo to biedna matka z 6 dzieci sie wlamuje- wg
      profesora Holdy), a jak jakis gnojki bija cala klase to nie mozna ich wyrzucic
      ze szkoly bo to panstwo policyjne!
    • bokassa Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 18:15
      To co napisałem wyżej nie trzeba udowadniać,to aksjomat.Te szesnaście lat
      panowania popłuczyn komunistycznj progenitury w sferze ideologicznej i
      medialnej przyniosło narodowi więcej szkód niż okupacja niemiecka i okupacja
      polsko-komunistyczna w wykonaniu ojców i dziadków obecnych redaktorów Gazety
      Wyborczej razem wzięte.
      • meldran Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:24
        bokassa napisał:

        > To co napisałem wyżej nie trzeba udowadniać,to aksjomat.Te szesnaście lat
        > panowania popłuczyn komunistycznj progenitury w sferze ideologicznej i
        > medialnej przyniosło narodowi więcej szkód niż okupacja niemiecka i okupacja
        > polsko-komunistyczna w wykonaniu ojców i dziadków obecnych redaktorów Gazety
        > Wyborczej razem wzięte.

        Żałosny, prymitywny, głupawy i dławiący się żółcią człowieczek z ciebie - nie
        trzeba tego udowadniać - to bez wątpienia aksjomat
        • pierot6 na braci Kaczyńskich juz za póżno ? 26.10.06, 18:26
          gdyby tak wcześniej!..Polska by odczuła na lepsze...
      • kayasia78 Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:35
        szkołę podstawową skńczyłam kilkanaście lat temu, szkołe średnią blisko 10!
        mimo, iz uczyłam się w szkole prowadzonej przez zakonnice nosiłam dready,
        ubierałam się jak co drugi młody zbuntowany itp. mimo to moimi największymi
        numerami był zapalony w ukryciu papieros czy wypity w kącie tzw jabol! udało mi
        się skończyć szkołę średnią, co więcej - dwa kierunki studiów i nawet jakoś
        sobie radzę w życiu!

        pytam sie zatem - po co szkoły dla "złej młodzoeży?", pytam, czy nie lepiej
        zastanowić się co jest przyczyną tak drastycznego wzrostu zachowań "debilnych"
        młodzieży w ciągu ostatniej dekady? stawiam hipotezę: przyczyną tego są
        GIMNAZJA!!!! czy ktoś się zastanowił, jakie konsekwencje trzeba będzie ponieść,
        jeżeli trzynastoletnim dzieciom zmieni się grupę rówieśniczą? czy ktoś
        pomyślał, że dla tych dzieci najważniejsza jest akceptacja kolegów, że tę
        akceptację, ich zdaniem, najprosciej osiągnąć pokazując, że w nosie się ma
        normy narzucane przez dorosłych, ze najbardziej akceptowany jest ten, kto
        rozpoczął współżycie seksualne, kto jest w stanie zrobić najgłupsza rzecz?

        zatem, drogi Panie Giertych, szanowny Premierze, może zamiast wydawać kasę na
        bezsensowne getta (do których należałoby wysyłać co 2 ucznia, wyszkolić kadrę i
        wydać jeszcze Bóg wie ile kasy, jak mniemam, w błoto), może lepiej cofnąć się
        nieco w czasie i wrócić do ośmieletniej podstawówki i czteroletnich szkół
        średnich (ewentualnie zawodowych). proszę pomyśleć o tym, jak przekonać
        rodziców do tego, co by nie kupowali dzieciom komórek na komunię świętą z
        nakazem noszenia włączonego telefonu 24 godz na dobę, proszę pomyśleć o tym, co
        zrobic, co by nauczyciel mógł zostawić delikwenta na drugi rok w tej samej
        klasie bez konieczności pytania rodziców o zgodę!!!
        noszenie mundurków i kraty w oknach to sprwa drugorzędna w naprawie szkolnictwa!
        • koniecdemokracji Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 19:02
          Odpowiadasz na :
          kayasia78 napisała:

          > szkołę podstawową skńczyłam kilkanaście lat temu, szkołe średnią blisko 10!
          > mimo, iz uczyłam się w szkole prowadzonej przez zakonnice nosiłam dready,
          > ubierałam się jak co drugi młody zbuntowany itp. mimo to moimi największymi
          > numerami był zapalony w ukryciu papieros czy wypity w kącie tzw jabol! udało
          mi
          >
          > się skończyć szkołę średnią, co więcej - dwa kierunki studiów i nawet jakoś
          > sobie radzę w życiu!
          >
          > pytam sie zatem - po co szkoły dla "złej młodzoeży?", pytam, czy nie lepiej
          > zastanowić się co jest przyczyną tak drastycznego wzrostu
          zachowań "debilnych"
          > młodzieży w ciągu ostatniej dekady? stawiam hipotezę: przyczyną tego są
          > GIMNAZJA!!!! czy ktoś się zastanowił, jakie konsekwencje trzeba będzie
          ponieść,
          >
          > jeżeli trzynastoletnim dzieciom zmieni się grupę rówieśniczą? czy ktoś
          > pomyślał, że dla tych dzieci najważniejsza jest akceptacja kolegów, że tę
          > akceptację, ich zdaniem, najprosciej osiągnąć pokazując, że w nosie się ma
          > normy narzucane przez dorosłych, ze najbardziej akceptowany jest ten, kto
          > rozpoczął współżycie seksualne, kto jest w stanie zrobić najgłupsza rzecz?
          >
          > zatem, drogi Panie Giertych, szanowny Premierze, może zamiast wydawać kasę na
          > bezsensowne getta (do których należałoby wysyłać co 2 ucznia, wyszkolić kadrę
          i
          >
          > wydać jeszcze Bóg wie ile kasy, jak mniemam, w błoto), może lepiej cofnąć się
          > nieco w czasie i wrócić do ośmieletniej podstawówki i czteroletnich szkół
          > średnich (ewentualnie zawodowych). proszę pomyśleć o tym, jak przekonać
          > rodziców do tego, co by nie kupowali dzieciom komórek na komunię świętą z
          > nakazem noszenia włączonego telefonu 24 godz na dobę, proszę pomyśleć o tym,
          co
          >
          > zrobic, co by nauczyciel mógł zostawić delikwenta na drugi rok w tej samej
          > klasie bez konieczności pytania rodziców o zgodę!!!
          > noszenie mundurków i kraty w oknach to sprwa drugorzędna w naprawie
          szkolnictwa

          BOŻE wreszcie jakiś głos rozsądku


    • paskudaprawdziwa Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 18:32
      Rozumiem dobre intencje jesli mlodoczinych bandytow nie da sie "odstrzelic" na
      inna planete, to moze izolowanie ich jest najlepszym rozwiazaniem.

      Czy sa inne - lepsze?

      Przygladajac sie temu jak seobie swait z tym radzi, mozna ostatecznie dojsc do
      jednego wniosku: zadna z metod nie jest doskonala. Kazda ma swoje wady i
      zalety. Kazda ma swoje konkretne koszty jakie trzeba poniesc.

      Radzenie seobie z agresywnymi nastolatkami kosztuje, izolowanie ich jest jednak
      bodaj pozornie tylko najtansza medota. Bo Ci agresywni ludzie w wiekszosci juz
      sa okaleczni, a wroca do spoleczenstwa jeszce bardziej okaleczni i co wtedy?

      A prpblem ten w Polsce bedei narastal, bo bardzeij dba sie o zycie
      nienarodzonych i narodzonych.

      Trzeba przewidziec konsekwencje zycia i uczenia sie w gettcie i trzeba widziec
      co z ta mlodzieza zrobic potem, kiedy juz przyjdzie czas wypuszczenia z getta.

      To wazny prpblem, we wszsytkich krajach, w Polsce bedzie trudniejszy niz gdzie
      indziej- jak sadze. Pilegnowanie kartezjanska narcystycznej indywidualnosci
      wydaje sie byc juz jednak przestarzalym idealem na Zachodzie. Technologia
      wlozyla nam w rece tak potezna mozleisoci, ze pora kierowac bardzeij
      kategoriami dobra spolecznego, niz indywidualnego, taki bedzei chyba kierynek
      zmain splecznych - jak pozwlal sobie myslec. Tyle, ze wtedy tworzenie getta
      nie wydaje sie najracjonalniejszym rozwiazeniem.

      Terapia i profilaktyka trudnej mlodzeizy to sprawa kosztow... i tego dotyczyc
      winna dyskusja...i decyzje polityczne...

      Nie mam czasu teraz, w nocy wiecej na ten temat

      paskuda.blox.pl

      • pshemon Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:46
        Pomysł specjalnych szkół uważam za idiotyczny. To tak, jak uzdrawiająca rola poprawczaków, w którą osobiście wątpię. Problem nie jest prosty. Na pytanie powinni odpowiedzieć przede wszystkim psychologowie, nauczyciele i specjaliści od resocjalizacji, a nie kolejni politycy, którzy mają o tym takie pojęcie, jak ja czyli żadne.
    • sraczynski Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 18:46
      "Eliminować agresywne jednostki" czyli co? Chce się pozbyć Kurskiego?
      • pshemon Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 18:48
        Kaczyński bawi się w KIM IR SENA, który na każdy temat miał cudowną odpowiedź. To trąci kompletną ignorancją i przerażającym przeświadczeniem, że to polityk o wszystkim zadecyduje najlepiej. Kompletna bzdura.
    • yot23 A co premier i prezio nie byli już u władzy? 26.10.06, 18:50
      Jakoś się nie poprawiło przy ich rządach. Idea szkół specjalnych może i jest
      słuszna tylko, że praktyka z reguły pokazuje co innego niż teoria. Np. zakłady
      poprawcze nikogo nie poprawiają a raczej są tylko następnym etapem
      demoralizacji młodzieży i ich przygotowania do dalszego przestępczego życia.
      Żenujące jest, że śmierć tej dziewczynki jest wykorzystywana w kampanii
      wyborczej PiS i LPR a nikt nie zwrócił uwagi na sedno sprawy - to że
      molestowanie seksualne i wychowanie seksualne są tematami tabu w naszych
      szkołach. Gdyby dzieciakom poprostu wytłumaczyć co to jest i co za to grozi to
      może by się dziesięc razy zastaniwili zanim zrobili to co zrobili. Gdyby młode
      dziewczyny ktoś przygotował na to, że mogą się zdarzyć takie sytuacje to może
      ta dziewczynka poszła by na policję a nie do domu gdzie wstydziła się nawet
      powiedzieć rodzicom. Wiem, że to gdybanie ale jeśli chce się czegoś wymagać od
      młodych ludzi to trzeba ich najpierw tego nauczyć. Ich winy są tak naprawdę
      winą dorosłych.
      • koniecdemokracji Re: A co premier i prezio nie byli już u władzy? 26.10.06, 19:20
        yot23 napisał:

        > Jakoś się nie poprawiło przy ich rządach. Idea szkół specjalnych może i jest
        > słuszna tylko, że praktyka z reguły pokazuje co innego niż teoria. Np.
        zakłady
        > poprawcze nikogo nie poprawiają a raczej są tylko następnym etapem
        > demoralizacji młodzieży i ich przygotowania do dalszego przestępczego życia.
        > Żenujące jest, że śmierć tej dziewczynki jest wykorzystywana w kampanii
        > wyborczej PiS i LPR a nikt nie zwrócił uwagi na sedno sprawy - to że
        > molestowanie seksualne i wychowanie seksualne są tematami tabu w naszych
        > szkołach. Gdyby dzieciakom poprostu wytłumaczyć co to jest i co za to grozi
        to
        > może by się dziesięc razy zastaniwili zanim zrobili to co zrobili. Gdyby
        młode
        > dziewczyny ktoś przygotował na to, że mogą się zdarzyć takie sytuacje to może
        > ta dziewczynka poszła by na policję a nie do domu gdzie wstydziła się nawet
        > powiedzieć rodzicom. Wiem, że to gdybanie ale jeśli chce się czegoś wymagać
        od
        > młodych ludzi to trzeba ich najpierw tego nauczyć. Ich winy są tak naprawdę
        > winą dorosłych.

        następny głos rozsądku popieram
    • leech3 niepokorni uczniowie 26.10.06, 18:51
      Piękne określenie.
      Dla nieleczonych ADHD. Dla zakładających kosze na głowy nauczycielom. Dla
      odrzuconych miłosci.

      Aha - no i PiS walczy z niepokornymi. Bo niepokorni wojownicy o wolność są
      zagrożeniem dla PiS.
      Przynajmnij taką myśl przemyca GW.
    • piekny_romanek nie lubie pisdziochow 26.10.06, 18:54
      ale tylko oni moga zrobic porzadek z takimi sku..synami. Na pewno nie teczoe
      komuchy ani tuski. Do celi z grypsera kazdego ch..a i zobaczymy jacy beda
      hardzi jak 5 silniejszych bedzie sie pastwilo nad nimi.
      • przypadek Re: nie lubie pisdziochow 26.10.06, 22:54
        Zobaczymy jaki ty będziesz twardy jak spotkasz takiego po wyjściu z tej celi.
        Powodzenia.
    • presentation1 Lewica i liberalowie 26.10.06, 18:54
      Nie zaczne od nazwisk ale gdy ogladam obrady Sejmu i zabieraja glos z lewej
      strony Sejmu i wysluchuje tych dziwnych ciotek, przypuszczalnie zboczonych, to
      otwieraja mi sie wszystkie noze w kieszeni. Lewica jest odpowiedzialna za to co
      dzisiaj dzieje sie w szkolach.Jest to zbrodnia jaka lewicowe karaluchy dokonaly
      na dzieciach.Zreszta jak istnieje lewica z tymi ugrupowaniami zwiazana jest
      krew,placz spoleczenstw.Sa to chorzy ludzie ktorych trzeba odseparowac od
      spoleczenstwa.
      • alterpars zwierzeta do klatek. Brawo Panie premierze 26.10.06, 18:57
        zaczyna mi sie podobac to co sie dzieje w Polsce.
        • annieb Re: zwierzeta do klatek. Brawo Panie premierze 26.10.06, 19:11
          zyczę Ci, żebyś umiał wychować swoje dzieci na lepszych ludzi (o ile jakaś
          kobieta zgodzi Ci się je urodzić, w co wątpię)
          • alterpars Re: zwierzeta do klatek. Brawo Panie premierze 26.10.06, 19:51
            alez wychowalem. Ciesze sie juz nawet wnukami.
        • xxxx50 Re: zwierzeta do klatek. Brawo Panie premierze 27.10.06, 04:48
          alterpars napisał:

          > zaczyna mi sie podobac to co sie dzieje w Polsce.

          Mnie tez. Bedac od ponad 20-lat poza krajem, zaczynam po raz pierwszy rozumiec,
          co sie w nim dziele. Michniako-ku..nio-goremkowska III RP stworzyla szanse
          przetrwania komunie. Jednym z jej efektow jest zanik moralnosci. Teraz jest
          nadzieja, ze bedzie lepiej. Model liberalno-lewicowej edukacji przynosi swe
          parszywe owoce. Teraz jest szansa, ze to sie zmieni.
    • stix Wprowadzić wojskowy rygor do szkół. 26.10.06, 18:58
      Nie cackać się z bachorami. Dobrać się do skóry rodzicom.
    • beatlemarek Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla nie.. 26.10.06, 18:59
      Kiedy będzie w końcu pomysł sejmów specjalnych dla ''złych''(czyt.nie
      popierających PiS)posłów?
      • chilly Re: Premier poparł pomysł szkół specjalnych dla n 26.10.06, 19:04
        W giertychowskich szkołach specjalnych przewidziano m.in. szereg obowiązkowych
        zajęć dodatkowych dla osadzonych tam uczniów. To będzie kosztować. dziwne
        jednak, że o konieczności wprowadzenia podobnych zajęć (dawne SKS-y kólka
        zainteresowań itp.) nie wspomina żadna z ekip rządzących. A przecież to jest
        droga do rozwiązania szeregu problemów, dotyczących młodzieży. Mamy teraz okres
        nie do końca zasłużonej hossy - może ten rząd to wykorzysta wreszcie?
      • langston lod na organ ktorym udajesz ze "myslisz" 26.10.06, 19:31
        .
    • premier_hiacynt_wielki Trzeba zapisac w ustawie: zakazuje sie rozbierania 26.10.06, 19:04
      kolezanek i robienia im zdjec w sali szkolnej podczas zajec gdy nie ma
      nauczciela.

      Nasi politycy to wyjatkowej klasy durnie ktorzy mysla ze zmiana przepisow
      zmieni spoleczne zachowania. W kazdej klasie w tym kraju jest grupa uczniow
      tzw. kujonow, mieczakow, sa okularnicy, sa odmiency, zwykle dzieci i tzw. niech
      to nazwa grupa mlodocianych cwaniaczkow (zazwyczaj dresiarze, dzieci z
      biednycch rodzin albo dzieci rozpuszczone ale z pieniedzmy ktorych rodzice
      puszczaja w samopas). I zawsze jest tak ze sa problemy bo tzw. cwaniaczki
      wynajduja slabsze jednostki i sie nad nimi znecaja. I o tym wiedza wszscy -
      uczniowie, nauczyciele, rodzice ALE panuje ogolne na to przyzwolenie.
      Co jakis czas podczas tragedii media, politycy moga poszalec i mowi - trzeba
      zmienic prawo , zaostrzyc karac.

      A ja mam takie pytanie - czy to normalne ze 14 letnia dziewczynka ktora jest
      molestowana w klasie nie mowi o tym SWOIM rodzicom? Dlaczego? ... Dlaczego to
      dziecko nie bylo nauczone ze jak ma problem JAKIKOLWIEK to ma pojsc do
      nauczyciela, rodzica itp. osob??

      Czemu o tym rodzicom nie mowila wczesniej?
      Dlaczego INNI uczniowie stali biernie???

      Bo tacy jestesmy wychowywani- jak jest napad na staruszke w tramwaju to co ktos
      zareaguje??
      Jak drechy okradaja mlodych ludzi to co ktos reaguje?
      Jak policjant spisuje babcie za handel czosnkiem a obok niego stoi 3 nachlancyh
      gnojow to co ? Spisuje babcie dalej a tamtych dla niego nie ma

      i ZADNE USTAWY tego nie zmienia...takie mamy spoleczenstwo i juz
      • koniecdemokracji Re: Trzeba zapisac w ustawie: zakazuje sie rozbie 26.10.06, 19:27
        >premier_hiacynt_wielki napisał:
        Bo tacy jestesmy wychowywani- jak jest napad na staruszke w tramwaju to co ktos
        >
        > zareaguje??
        > Jak drechy okradaja mlodych ludzi to co ktos reaguje?
        > Jak policjant spisuje babcie za handel czosnkiem a obok niego stoi 3
        nachlancyh
        >
        > gnojow to co ? Spisuje babcie dalej a tamtych dla niego nie ma
        >
        > i ZADNE USTAWY tego nie zmienia...takie mamy spoleczenstwo i juz

        ale dzieci mają byc grzeczne i juz tylko z czego maja te pozytywne wzorce
        czerpać bo chyba nie od dorosłych
      • normalkk Re: Trzeba zapisac w ustawie: zakazuje sie rozbie 26.10.06, 20:14
        Zgadzam się w całosci. Też uważam, że czternastoletnia dziewczyna która nie
        mówi nic o takich sprawach, nawet matce to nie jest normalna rzecz. Oczywiście
        w Polsce jest, ponieważ mówienie o czymkolwiek związanym z sexem jest tematem
        tabu. Nie miesci mi się w głowie jak można sie wstydzić mówić o takich rzeczach
        nawet matce. Jest to chyba wina braku odpowiedniej edukacji, braku
        zainteresowania ze strony rodziców. Pozatym wydaje mi się, że jest to wina
        braku odpowiedniej edukacji seksualnej w szkole - dorastająca młodzież wstydzi
        się poprostu razmawiać na takie tematy - a czy to jest normalne? Uwazam, że
        nie.
        Po drugie osmielę się choć trochę bronić tych chłopców. Media wyolbrzymiają tę
        sprawę. Mówi się o gwałcie, o rozebraniu do naga - co nie jest prawdą. Pozatym
        nazywanie czternastolatków, bandytami też wg mnie jest przesadą. Przeciez od
        zawsze dziewczynom podkładało się, żaby, zaglądało pod spódnicę czy nawet w
        jakis sposób dokuczało, ale czy któras popełniała z tego powodu samobójstwo?
        Tym razem sprawy potoczyły się napewno za daleko, ale znów nie przesadzajmy i
        nie wyolbrzymiajmy tego co oni zrobili. Uważam, że swoja karę oni już mają -
        maja na sumieniu śmierć kolezanki i to będą pamietać do końca życia, a karaie
        ich poprawczakiem czy więzieniem, dopiero zrobi z nich prawdziwych przestępców
        i po wyjściu będą robić nie takie rzeczy! No chyba, że kilku nastolatków będzie
        pretekstem do realizacji chorych pomysłów ministra Giertycha.
    • premier_hiacynt_wielki A gdzie Ci najbardziej agresywni maja sie znalezc 26.10.06, 19:07
      powiedzial moze Jaroslaw Gomulka?

      Jakie beda przeslanki do uznania kogos agresywnym??...
      • wrezz Re: A gdzie Ci najbardziej agresywni maja sie zna 26.10.06, 19:10
        No, to chyba nie problem dla nauczycieli wybrać trzech najagresywniejszych
        uczniów z każdej klasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka