wiarusik
02.11.06, 18:48
Rok temu modliłem się do JP2 by szepną"komu trzeba"moją prośbę,żeby powiodło
mi się na egzaminie wstępnym na studia.Udało się.Do dziś zastanawiam się czy
to cud,czy efekt przyłożenia się do nauki?Dodam,że nie jestem osobą
specjalnie pilną.
Może jednak rzeczy,o których się nam nie śniło,mają miejsce na naszym
nieszczęsnym padole?;)