hwadu 04.11.06, 16:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sclavus Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuchu 04.11.06, 16:45 Liczy się tylko jedna opinia: Kaczora... Odpowiedz Link Zgłoś
krasnov Re: "nie do końca wyjaśnione źródła jego potęgi" 04.11.06, 17:21 Łochacha! Pewnie miał jakiś magiczny miecz. :P Stanął se Wachowski i zakrzyknął "na potęgę Posępnego Czerepu… mam władzę!". ;} Odpowiedz Link Zgłoś
tales1 Re: "nie do końca wyjaśnione źródła jego potęgi" 04.11.06, 22:00 Tyś Hee Man czy po prostu hymen (błona dziewicza)? Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: "nie do końca wyjaśnione źródła jego potęgi" 04.11.06, 22:42 krasnov napisał: > Łochacha! Pewnie miał jakiś magiczny miecz. :P Stanął se Wachowski i zakrzyknął > "na potęgę Posępnego Czerepu… mam władzę!". ;} -------------------------------------------------- A ile to dziecie liczy sobie latek?? - 12-cie?? - 13-cie?? - Akurat odpowiedni wiek dla dziecka na "Posepny Miecz" i "Magiczny Czerep" - lub odwrotnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuchu 04.11.06, 16:46 Liczy się tylko jedna opinia: Kaczora.... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuch 04.11.06, 22:21 e, nie, liczy się obserwacja tego dziwnego tandemu: Lechu i Kapciowy... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
signal Panie Kaczyński, pana też ocenią 04.11.06, 16:47 zapewne nie będzie pan osobą pozytywną Odpowiedz Link Zgłoś
lekkowkurzona Re: a Bolek na to: niemożliwe! 04.11.06, 17:12 Kaczorki po to szły po władzę absolutną,by zemsty dokonać za swoje nieudacznictwo i wieczną podejrzliwośc....do wszystkich,którzy byli świadkami ich małości. Odpowiedz Link Zgłoś
kroczak Re: Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuch 04.11.06, 17:15 hwadu,ale się wypociłeś,slusarz zapadkowy spotykał się z pułkownikiem,toż to był zaszczyt dla ślusarza zapadkowego.Wiadomo że pułkownicy tęgo pili borygo,może Wachowski miał silną głowę do picia.Może tutaj pofilozowuj.Barania Łąko. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Gazetowe sztuczki "sledcze" 04.11.06, 17:30 object: protester Il semblerait que cette page ait été créée à des fins frauduleuses en vue d'obtenir des informations confidentielles (d'ordre personnel ou financier) de la part des utilisateurs. Si vous saisissez des informations confidentielles sur cette page, vous risquez d'être victime d’une usurpation d’identité ou d'une escroquerie. Plus d’infos » L'extension de navigation sécurisée de Google vous avertit automatiquement si certaines pages Web sont douteuses. Cette page semble présenter un risque d'escroquerie, connue sous le terme phishing (ou attaque de phishing). Ce terme fait référence aux techniques utilisées par des pirates informatiques pour créer une page Web ressemblant à s'y méprendre à une source légitime digne de confiance. Pour plus d'informations sur les attaques de phishing, rendez-vous sur antiphishing.org. Vous pouvez également obtenir plus d'informations sur Navigation sécurisée Google. Enfin, si vous pensez qu’il s’agit d’une erreur et que cette page n’est pas frauduleuse, vous pouvez le signaler à Google. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Wachowski zapomnial pewnie, ze LW nie jest juz 04.11.06, 17:41 Prezydentem i stad to odwolanie sie do tego co obsmial LW. "To tak daleko jest śmieszne, że mogę powiedzieć krótko +'Ja mu (Wachowskiemu - PAP) dałem polecenie, by mnie podsłuchiwał'" - skomentował publikację gazety Lech Wałęsa. "To jakaś totalna bzdura. Wałęsa już to obśmiał. To jakaś próba Kaczyńskich wbicia klina między mnie a Wałęsę - powiedział z kolei Wachowski. - Kaczyńscy nie radzą sobie w kraju, ponoszą klęski w polityce zagranicznej, stąd te wszystkie artykuły, te szafy Lesiaka". LW obsmial odkad byl Prezydentem tyle rzeczy powaznych i prawdziwych, ze jedna wiecej nie robi ani Jemu ani ogolnie panujacej o Nim opini najmniejszej roznicy. To miedzy innymi dlatego byl tak katastrofalnym Prezydentem. Wypowiedzi tak jednego jak i drugiego przypominaja bardzo wypowiedzi wloskich mafioso prawdziwie oskarzanych o to czy tamto przez dziennikarzy: najlepsza obrona jest atak. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzosztywny Re: Wachowski zapomnial pewnie, ze LW nie jest 04.11.06, 18:52 Że kapciowy powiedział że nie było podsłuchu, to jego sprawa ale skąd cymbał wałęcha wie że nie był podsłuchiwany? Odpowiedz Link Zgłoś
antykomuch2 skąd cymbał wałęcha wie że nie był podsłuchiwany? 04.11.06, 20:33 Bo mu właśnie Kapciowy powiedział... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Wachowski zapomnial pewnie, ze LW nie jest 06.11.06, 20:59 bardzosztywny napisał: > Że kapciowy powiedział że nie było podsłuchu, to jego sprawa ale skąd cymbał wa > łęcha wie że nie był podsłuchiwany? no bo podsluch byl zalozony za zgoda Walesy,w celu jak powiedzial Wacho,dokumentacji (rozmow Lecha z goscmi)a ze wydalo sie to sie glupio czuja. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Mnietek zmienił zdanie ... 04.11.06, 18:55 W '93r. przyznał, że podsłuchiwał (podając śmieszny pretekst) - dzisiaj zaprzecza... Odpowiedz Link Zgłoś
11tadeusz11 Co za gnidy z tych Kaczek 04.11.06, 18:57 Opętani jak każdy malutki zakompleksiony chłopina któremu zabierano krasulę (obowiązkowe dostawy) a on kręcił że od dwóch lat krasula mu nie urosła. Odpowiedz Link Zgłoś
jovani Promocja propagandy gebelsa 04.11.06, 19:03 Urodzilem sie w Polsce i tak sie stalo ze bylem pracownikiem stoczni w gansku az do momentu strajkow, znalem obydwoch panow doskonale, Walese jak i Wachowskiego, niezauwazylem niczego co bylo bo podejzliwe,zylismy w czasach kiedy caly narod byl rzadzony przez komunistow a nasze dobra narodowe okradano na dziennym porzadku, nie znalem ani jednej osoby ktora nie uczestniczyla w obrobce dobr na prywatne cele , Zylismy w systemie ktory zakorzenil w nas korupcje, pomowienia bliznich, arogancji, i nie praktycznej polityki wobec oponentow ktorych zrodla siegaja do propagandy bolszewickiej i Gebelsowskiej majacej na celu pomuwienia bliskich i szukania wrogow w srod wlasnego otoczenia. Byly to czasy z ktorych nasz narod napewno jest narodem niedumnych poczynan naszych politykow, wiec osiagajac wolnosc musielismy nauczyc sie wiele nowych drog ktore casami nie byly nam drogami nie do pokonania, Walka o stolki w demokratycznej polsce powrocila do starej teorii i sterotypu pomowien i polowania na czarownice, sami zajmujac sie polowaniami o stolki nie zauwazylismy powrot lewicy socjalistycznej do wladzy, ktora z doswiadczenia Bolszewizmy i na metodach Dierzynskiego jak i Gebelsa zaczela niszczyc wolny ruch demokratyczny i przewodcow uzywajac pomowien o wspolpracy z KGB, SB itd... sami komunisci prefanowali akta przeciw przewodcom demokracji jak i wrogom wlasnego ustroju ktorego trudno bylo zmienic majac nawyki do wlazdy jak i korupcji, i sympatie do systemy ktory rozpadal sie z dnia na dzien. Dla mnie Walesa byl bohaterem narodowym, nie byl do najdoskonalszy przewodca co do inintelektu dawnej bazy komunistow ktorzy mieli wszystko za saba i wszelkie zasoby maszyny co do obrobienia systemu,,, Ani Wachowski anie tez Walesa sa agentami, sa to nasi bohaterowie ktorym zawdzieczamy obecny status, sam narod polski stal sie ofiarami zakorzenionego systemu i manipulacji ze sami polacy odsuwajac ideologie wolnego panstwa odsuneli demokracje dokonujac wyboru na prominentow z dawnego systemu komunistycznego to oni doprowadzili do rozbicia wolnej polski pomawiajac demokratycznych przewodcow ubekami, doprowadzajac do tego ze ci co byli bohaterami robi z nich zdrajcow, to dawni komunisci dokonali tego ze niemal wszyscy z lat 80 co budowali wolna polske, zostali pomowieni o bolszewizm i komunizm prawdziwi ubecy zeznaja bezkarnie w sadach przeciwko demokracji , pomawia sie tych co budowali wolnosc, a sami ci ci naprawde sa winni upadku naszego systemu pozostaja bezkarni, wiec radze troche sie zastanowic na tym co sie pisze o dawnych przewodcach solidarnosci i opozycji zanim bedzie za pozno, to ci co pomawiaja sa najbardzie niebezpieczni, i tymi walsnie nalezy sie zajac i skonczyc tymi dla ktorych zalezy na tym aby w kraju nie bylo zaufania i demokracji, Nie zdziwie sie ze wkrotce jakis wariat napisze ze sam papiez byl ubekiem ,,,,,,,,,,, Prosze was wszystkich nie wierzcie w te brednie Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Zapomniałeś się podpisać: LW Prezydent 04.11.06, 22:53 Zapomniałeś się podpisać: LW Prezydent Autor: antykomuch2 Data: 04.11.06, 20:36 --------------------------- Faktycznie... Zapomnialem ze "Bolek" sam pisuje.. To rzeczywiscie bardziej podobne do jego mentalnosci i jego poziomu intelektualnego cala ta zarliwa "obrona".. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Promocja polglowka... 04.11.06, 22:49 Autor: jovani Data: 04.11.06, 19:03 Urodzilem sie w Polsce i tak sie stalo ze bylem pracownikiem stoczni w gansku az do momentu strajkow, znalem obydwoch panow doskonale, Walese jak i Wachowskiego..(...) --------------------------- Heeeeeee???????????????????? - Co ty synu wymyslasz??? - Twierdzisz iz Walesa i Wachowski znali sie DOSKONALE juz ze stoczni??? - Jesli ty dziecko znales OBU ich i to DOSKONALE.. to NIEMOZLIWE by zarowno "Mnietek" jak "Bolek" nie znali sie JUZ W OWYM CZASIE conajmniej dobrze - jesli tez nie DOSKONALE.. A to juz calkowicie zmienia i historie i pozwala calkiem inaczej interpretowac fakty i zdarzenia ktore dzialy sie i rozgrywaly od tego czasu, az po dzien dzisiejszy.. Odpowiedz Link Zgłoś
jovani Re: Promocja polglowka... 04.11.06, 23:07 Nie napisalem ze znali sie w stoczni, napisane jest - kretynie !!ze zanlem obydwoch bedac pracownkiem stoczni, a napewno jestes starym ubekiem wypisujac co ci na jezyk przyniesie, destrukcja kraju to tacy jak ty ktorzy za wszelka cena zadaja powrotu kominizmu dokonujac destrakcji narodowej, dla mine to dawne pacholki moskwy Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Promocja polglowka... 04.11.06, 23:54 jovani napisał: > Nie napisalem ze znali sie w stoczni, napisane jest - kretynie !!ze zanlem > obydwoch bedac pracownkiem stoczni, a napewno jestes starym ubekiem wypisujac > co ci na jezyk przyniesie, destrukcja kraju to tacy jak ty ktorzy za wszelka > cena zadaja powrotu kominizmu dokonujac destrakcji narodowej, dla mine to > dawne pacholki moskwy ------------------------ "Bolus".. to ty??? - Chyba jednak ty.. Tak piknie o tym powrocie "kominizmu" prawisz i o tej "destrakcji narodowej".. :)) Jak myslisz.. - Jakby kogo sie czytalo, kiedy sie ma przed oczami takowe sformulowania: - "niezauwazylem niczego co bylo bo podejzliwe"... albo.. - "..a nasze dobra narodowe okradano na dziennym porzadku".. - etc..itd.. A caly tekst jest na tym poziomie i w tym stylu.. Smierdzi.. i to z daleka.. - i to nie tylko glupota.. Zas jesli chodzi o mnie jako "pacholka moskwy" czy "starego ubeka" :)) - to wpisz sobie na ogolnej stronie forum - w paseczku po prawej gornej stronie haslo "kiczkis" i poczytaj sobie troche zanim znowu bedziesz sie kompromitowal polgloweczku :)) Niestey matolku... mimo ze nie napisales.. to NIEMOZLIWE by w takich ukladach, kiedy taki matol jak ty, ZNAL DOSKONALE i Mnietka i Bolka, a oni sie z soba nie znali... Tobie to za trudne, ale jednak to OCZYWISTE!! Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuchu 04.11.06, 19:11 Kruk krukowi oka nie wykole!!! Najwiekszy przektręt to wyczyszczenie akt agenta Bolka. Wielka szkoda bo już nigdy nie poznamy o nim prawdy, która by powaliła niejednego!!! Sprzedawczyk Polski!!! ________________________________________________________________________________ NIE PYTAJ CO POLSKA ZROBIŁA DLA CIEBIE! SPYTAJ CO TY ZROBIŁEŚ DLA POLSKI???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maciek20001 wbicie klina ? ale po co ? 04.11.06, 19:19 Wachowski i Wałęsa stanowią już historię.To osoby,które do polityki nigdy już nie wrócą.Mnie prawda o nich obecnie bardziej ciekawi jako prawda historyczna. Nie wierzę,aby w najbliższym otoczeniu Wałęsy nie było konfidentów z SB czy WSI.To,że nie zostali oni dotychczas ujawnieni świadczy wyłącznie o tym,iż desydenci z minionej epoki nadal mają wiele do powiedzenia. Po latach nadal nie ujawniono stenogramów wszystkich rozmów Okrągłego Stołu i rozmów w Magdalence i nie zanosi się na to ,aby do tego doszło.A szkoda,gdyż warto wiedzieć jaka jest geneza III Rzeczypospolitej. Z pewnością nigdy nie dowiemy się dlaczego zginął premier Jaroszewicz i bardzo wątpię abyśmy poznali prawdziwych inicjatorów śmierci gen. Papały. Smutna jest ta nasza rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Re: wbicie klina ? ale po co ? 05.11.06, 04:35 maciek20001 napisał: > Wachowski i Wałęsa stanowią już historię.To osoby,które do polityki nigdy już > nie wrócą (...) Wcale nie przeszli juz do lamusa. Caly czas dzialaja, znowu sa razem. Wachowski zostal doradca Walesy. Jako cel obrali sobie wspomaganie opozycji czyli glownie PO i zwalczanie Kaczynskich. portal.interia.pl/xnv/pr.html?inf=767051&IA=I&srv=fakty.interia.pl Co do podsluchow - Walesa nie byl celem. To on z Mnieciem nagrywal swoich rozmowcow. Zaloze sie, ze maja haki na wielu wciaz aktywnych czynownikow. Dlatego Walesa i kapciowy czuja sie tak pewnie. Anna Kozlowska Odpowiedz Link Zgłoś
altspringe Pewnie że nie było 04.11.06, 20:12 Te dwa głupole nagrywały wszystkich z którymi naczelny bałwan RP gadał. Tak było przecież z materiałami filmowymi, które potem wykorzystał Kurski (jak je dostał jego tajemnicą) Odpowiedz Link Zgłoś
barwro5 Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuchu 04.11.06, 20:43 Jak to mozliwe? Swiat taki duzy i jak mogly w nim sie odszukac takie dwie szuje sbeckie. To zakrawa na jakis diabelski cud. Odpowiedz Link Zgłoś
prezertation1 Kaczyńscy podsłuchiwali...to fakt ! 04.11.06, 20:46 teraz opowiadaja! Odpowiedz Link Zgłoś
jacomoo Re: Kaczyńscy podsłuchiwali...to fakt ! 04.11.06, 21:32 WAŁ-ęsa z WA(Ł)chowskim - cóż tu trzeba jeszcze dodać ? Przecież wszystko wiadomo ! Whoo ? is whoo ? Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Odezwala sie trzecia szuja ubecka 04.11.06, 22:37 barwro5 napisał: > Jak to mozliwe? Swiat taki duzy i jak mogly w nim sie odszukac takie dwie > szuje sbeckie. To zakrawa na jakis diabelski cud. Odpowiedz Link Zgłoś
michal_k1 Giermkowie i ciury 04.11.06, 21:25 Rozwiązanie Wojskowych Służb Informacyjnych, przygotowania do ujawnienia raportu Komisji Weryfikacyjnej, ustawa o ujawnieniu dokumentów wytworzonych przez organa bezpieczeństwa w latach 1944-1990 i treści tych dokumentów oraz wreszcie ujawniane przy okazji starań o ekstradycję Edwarda Mazura okoliczności związane z zabójstwem gen. Marka Papały - wszystko to sprawia, że razwiedka i kręgi, które związały z nią swoje kariery, majątki i przyszłość, czują się coraz bardziej zaniepokojone, a nawet "ogarnięte trwogą, że im zdobycze zabrać mogą". Oliwy do ognia dolała pogróżka dr. Andrzeja Olechowskiego pod adresem Platformy Obywatelskiej, że jak tak dalej będzie się bęcwalić, to trzeba będzie utworzyć "inną partię" - o czym pisałem przed tygodniem. W takiej nerwowej atmosferze łatwo o różne głupstwa, więc nic dziwnego, że Platforma Obywatelska sporządziła osobliwy raport o środkach masowego przekazu. Gdyby nie pogłoski, że sporządzić go miał podobno pan Tomasz Siemoniak, można by o autorstwo posądzić pana senatora Stefana Niesiołowskiego, bo wskazuje na to nie tylko znajomość rzeczy, ale też specyficznie histeryczny ton, do którego ten wybitny przedstawiciel koniunkturalizmu politycznego zdążył nas przyzwyczaić. Wielu dziennikarzy zapowiedziało wystąpienie przeciwko PO na drogę sądową, co może skłonić razwiedkę do przyspieszenia przekazywania swoich aktywów na rzecz "innej partii". Może to przyspieszyć dekompozycję Platformy, bo kiedy tylko razwiedka cofnie swoje poparcie, to zaczną stamtąd uciekać wszyscy karierowicze i ostatni będzie musiał zgasić światło. Ale mniejsza już o to, bo równie ciekawy jest wątek, że tak powiem, obyczajowy. Ponieważ sytuacja staje się poważna, razwiedka najwyraźniej zmobilizowała cały swój dwór, wobec czego, podobnie jak w średniowiecznych turniejach rycerskich, oprócz rycerzy do walki stanęli również giermkowie i ciury. Za komuny było lepiej? Giermkowie stawali do walki, bywało, również za komuny, bo przecież i za komuny trzeba było odrabiać nadymanie na gwiazdy, pomniejsze kariery, mieszkania i zagraniczne delegacje. Toteż kiedy tylko następowały przełomy po kolejnych okresach "błędów i wypaczeń", partia mobilizowała nie tylko swoich "oficerów frontu ideologicznego", ale i podoficerów, którzy zaraz czarno na białym wykładali całemu ludowi pracującemu, dlaczego, dajmy na to, Gomułka był niedobry (chociaż jeszcze tydzień wcześniej mógł być jedynie słuszny!), a za to Gierek - to nasze słoneczko, co usta słodsze ma od malin. Szczególnie cenieni w tym procederze bywali weterani różnych odwilży, jak np. Krzysztof Teodor Toeplitz. Właśnie mam przed sobą felieton Kisiela "Dziennikarzy pienia żałosne" z 1971 roku, w którym autor opowiada, jak to Krzysztof Teodor Toeplitz ze śmiertelną powagą, jak na redaktora satyrycznych "Szpilek" przystało, napisał, że: "W naszym systemie politycznym dziennikarz jest w jakimś sensie rzecznikiem władzy", toteż - jak zauważył inny luminarz socjalistycznej żurnalistyki, red. Wilhelmi - nikomu nie przyjdzie do głowy, by wypowiedź takiego, dajmy na to, red. Wojny, potraktować jako "jego wyłącznie osobiste zdanie". I słuszna jego racja, bo czy red. Wojna miał w ogóle kiedy jakieś "osobiste zdanie"? To wcale nie jest takie pewne, bo jeśli nawet, to zawsze było ono zgodne z aktualną linią partii, podobnie zresztą jak innych sławnych redaktorów, których Kisiel przy innej okazji uwiecznił w felietonie "Moje typy". Nawiasem mówiąc, felieton "Dziennikarzy pienia żałosne" został zdjęty przez cenzurę, kto wie, czy aby nie na osobiste życzenie wymienionych w nim gwiazd publicystyki, dzięki czemu czytelnicy mogli odnieść wrażenie, że to oni mieli rację, a nie Kisiel. TPPR kontra PZPR? Dzisiaj tamtej cenzury już nie ma, co wcale nie oznacza, że nie ma żadnej. Na przykład, kiedy w Budapeszcie rozpoczęły się rozruchy wywołane ujawnieniem deklaracji socjalistycznego premiera Gyurcsany'a, że "kłamaliśmy" i tak dalej, niezależne media w Polsce poinformowały o tym dopiero półtora dnia później. Nie żeby ktoś im zabronił czy udzielił jakichści instrukcji. O tym nie ma mowy; gdyby tak było, nie byłyby niezależne, a przecież są, nieprawdaż? Więc już bez cenzury każdy wie, co wolno, a czego nie wolno, a także - na kogo trzeba się rzucić z ujadaniem, a na kogo - lepiej nie. Za komuny nazywało się to "świadomą dyscypliną" i uważane było za wyższy stopień dyscypliny, który miał pojawić się dopiero w komunizmie. Czyżbyśmy właśnie...? No, no... Inna rzecz, że teraz pod pewnymi względami jest gorzej niż za komuny, kiedy to, dajmy na to, żeby nie podrywać moralnego autorytetu KTT czy jakiegoś innego dziennikarskiego gwiazdora, cenzura konfiskowała Kisielowi felieton - i po kłopocie. Teraz takiej cenzury już nie ma, w związku z czym oficerowie, a tym bardziej giermkowie, nie mówiąc już o ciurach, muszą dawać odpór samodzielnie, bez uciekania się do cenzorskich nożyc. W takiej sytuacji najważniejsza jest rewolucyjna czujność, wyrażająca się w przyjęciu odpowiedniej taktyki. W przypadku naszych giermków taktyka jest taka sama jak za komuny, co wskazuje, że jej autorami mogą być funkcjonariusze szkoleni jeszcze za Breżniewa. Taktyka ta nakazuje oskarżenie przeciwnika o to, co robi się samemu. Toteż bez najmniejszego zaskoczenia przyjąłem rewelacje red. Tomasza Lisa, który dziennikarzy niebluzgających jadem na rząd nazwał grupą TPPR, czyli Towarzystwo PiS-owsko Prorządowych Redaktorów. Jest to nawet logiczne; rząd zaatakował razwiedkę, więc kto nie z razwiedką - ten prorządowy, to chyba jasne? No dobrze, ale czy red. Lis jest z razwiedką? Czy jest jakimści "oficerem frontu ideologicznego", giermkiem, czy, nie daj Boże, ciurą? Ależ skądże, wcale nie! W przeciwnym razie na pewno nie przyjęliby go ani do TVN, skąd funkcjonariuszy pędzą na cztery wiatry, ani tym bardziej - do Polsatu, który na funkcjonariuszy jest tak cięty, jak mało kto. Redaktor Lis po prostu ma akurat takie same poglądy jak razwiedka. Za komuny wśród gwiazd dziennikarstwa było to też zjawisko typowe, co zauważył Krzysztof Teodor Toeplitz, a zacytował Kisiel w felietonie skonfiskowanym przez cenzurę. W podobnym duchu wypowiedział się na łamach "Dziennika" w szalenie pryncypialnym komentarzu red. Jacek Żakowski, stwierdzając z mocą wielką, że dziennikarz nie może być konfidentem. Naprawdę? Jakże "nie może", skoro przecież może? Kiedy przed rokiem premier Marcinkiewicz zapowiedział, że zamierza eliminować aktualnych agentów aktualnych służb specjalnych z zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, poproszony o komentarz były minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Siemiątkowski sprawiał wrażenie autentycznie zdumionego: - Jakże pan premier zamierza w takim razie prowadzić politykę gospodarczą? Wygląda na to, że bez konfidentów polityki gospodarczej prowadzić nie można. No dobrze - a informacyjną? Informacyjną można? W odpowiedzi na TPPR red. Maciej Rybiński określił dziennikarzy bluzgających jako PZPR - Publicyści Zjednoczeni Pogardą dla Rządu. Rzeczywiście, i z niezależnej TVN, i z jeszcze bardziej niezależnego Polsatu, i z niezależnej tak, że już bardziej nie można "Trybuny" i z "Polityki", no i przede wszystkim - z wzoru niezależności, czyli z samej "Gazety Wyborczej" - publicyści piszą tak samo. Gdyby była cenzura, to wiadomo, ale przecież cenzury nie ma. Kto w takim razie ich zjednoczył? Co słychać w piekle? Chwała Bogu, może już wkrótce przestaniemy być skazani na domysły, jeśli raport Komisji Weryfikacyjnej dla WSI zostanie ogłoszony z uwzględnieniem odpowiednich szczegółów. Ale właśnie to nie jest pewne, bo widzimy, że i pan prezydent zaczyna się wahać, czy by tak nie zawetować ustawy o udostępnieniu dokumentów. Czyżby i on z jakichś powodów wolał Rzeczpospolitą Trzecią i pół? Dla oczekujących oczyszczenia życia publicznego w Polsce takie wahania Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuch 04.11.06, 22:16 ech, a powiedzieli w końcu kto komu kapcie nosił? towarzycho wzajemnej adoracji z ałtorytetem Milczanowskim... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Naucz sie pisac po polsku, bidoto 04.11.06, 22:39 losiu4 napisał: > ech, a powiedzieli w końcu kto komu kapcie nosił? towarzycho wzajemnej adoracji > > z ałtorytetem Milczanowskim... > > Pozdrawiam > > Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Naucz sie pisac po polsku, bidoto 06.11.06, 19:48 rozumiem, że o ałtoryteta sie czepiasz. Sorry, ale w przypadku "ałtorytetuf" z wariacjami pisowni nie zmienię :) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Bolek i Mnietek... 04.11.06, 22:38 Byloby ogromna naiwnoscia oczekiwac iz "Bolek" i "Mnietek" do czegokolwiek sie przyznaja.. I tylko ktos gleboko naiwny moglby przypuszczac iz powrot "Mnietka" jako "wspolpracownika" "Bolka" jest dzielem przypadku.. Tylko baaardzo gleboko naiwny... To byla ostateczna kompromitacja dla "Bolka" to przywrocenie do lask "Mnietka" Wajchowskiego, a jednak mimo tak wyraznej kompromitacji znowu WSPOLPRACUJA !!! Pytanie tylko zachodzi kto kogo mocniej trzyma w garsci :)) - W takiej sytuacji oczywistym jest iz obu pozostaje.. WSPOLPRACA.. :)) - I w swietle tego, mieliby sie do czegokolwiek przyznac?? - Aha! - "Jedzie mi czolg w oku??" Dziwne ze "Bolek" probuje naiwnie "rozsmieszac" gawiedz stwierdzeniem iz to on sam musialby wydac nakaz podsluchiwania siebie, ale nie widzial nic idiotycznego w NATYCHMIASTOWYM_(po otwarciu "szafy Lesiaka") zarzuceniu Kaczorom ze kazali sami siebie ingiwilowac.. Podobnie jak glupawemu "Bolkowi" wymknelo sie i poszlo w swiat przyznanie, iz "sam kazal isc Kuroniowi na wspolprace z SB-e"... "Bolek" nie musial wydawac polecenia podsluchiwania samego siebie.. "Mnietek i bez polecen i rozkazow wiedzial co robic i PO CO.. to robic.. Przypomniec warto "Nocna zmiane" i nieprzytomny strach "Bolka" przed ujawnieniem kapusiow i przed lustracja.. To byl smiertelnie wystraszony maly czlowieczek.. Dzisiaj "za uszy" wyciaga go bezustannie z politycznego niebytu nie kto inny tylko "Gazieta Wybiorcza"!! - Tyle ze sporo sladow (i dokumentow) jest juz posprzatane i "pozamiatane", to i "Bolek" czuje sie pewniej, choc nawet na moment nie zapomina "Bolek" o "Mnietkach" Wachowskich - czego efektem jest przywrocenie "Mnietka" do lask jako "wspolpracownika" Walesy - ani tez o tym ile czasu buszowal Adasko Michnik w archiwach "bezpieki" - kiedy jeszcze nikt inny oprocz tej czworki nie mial do tych archiwow dostepu.. Jasne jest nie tylko dla samego "Bolka" iz obaj wymienieni posiadaja nie tylko akademicka wiedze na jego temat.. i z tym musi sie ciagle "Bolek" liczyc.. Stad tez wyrazna schizofrenia swiatopogladowa i ideologiczna "Bolka".. - Z jednej strony - "JA.. Walesa.. - ten ktory rozwalil komunizm" - a z drugiej.. osmieszony i skompromitowany "Bolek" - "Bolek-zabojca komunistow" jednoznacznie stajacy po stronie tych z ktorymi "walczyl", - jednoznacznie opowiadajacy sie za resztkami tych, ktorych tak "rozwalal" i za ich pociotkami i pomiotem.. Czyz moze wiec dziwic iz duet "Bolek" i "Mnietek" jest taki "zgodny" i "jednym glosem" mowi?? Odpowiedz Link Zgłoś
mamila25 Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuchu 04.11.06, 22:59 Radzilabym Panu Walesie przeczytac "Swietoszka" Moliera. Nie wiem,czym Wachowski zasluzyl sobie na takie uznanie bylego Prezydenta. On u wiekszosci nigdy nie wzbudzal zaufania. Notowania b.Prezydenta bylyby dzisiaj o wiele wyzsze gdyby nie taka zalylosc z Wachowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
kelob3 TW podsluchuje TW 05.11.06, 00:07 a jak podskakiwal to w pysk i juz TW byl grzeczny Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 ruska agentura - druga tura 05.11.06, 09:37 Bolek i jego Kapciowy to dwie święte krowy Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanka101 Nowy etap walki dawnych przyjaciół 05.11.06, 12:51 Dwa duety, jeden lepszy od drugiego. Naprawdę trudno zdecydować kogo pokochać. Zaczynam wierzyć, że Bóg istnieje i zsyła na nas plagi. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Wałęsa i Wachowski: Nie było żadnego podsłuch 06.11.06, 19:53 Czy konus przeprosil juz Wachowskiego tak, jak mu sad nakazal, czy jego nadal ani prawo, ani sprawiedliwosc nie obowiazuje? Odpowiedz Link Zgłoś