Dodaj do ulubionych

F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę

    • szczypiorkowski Za F-16 powinniśmy płacić towarami 06.11.06, 20:49
      Jak uzgodniono w offsecie 70% płatności ma być w polskich towarach. Jeżeli
      Amerykanie zwlekają z ustaleniem tych towarów to trzeba im podesłać cokolwiek
      np. kartofle albo wyngiel.
      • prezertation1 wyobrażacie sobie kaczora za sterami F-16 06.11.06, 20:50
        zakład,że bedzie szpanował !
    • ogromnejadra Latający złom. Ale amerykański, dobry złom 06.11.06, 20:57
      Sikorski i polska racja stanu... kpiny to jakieś
    • ben.huur Dostajmy szmelc, ktory nawet doleciec nie moze 06.11.06, 21:02
      za setki miliardow dolcow i przelana krew.
      • szczypiorkowski Re: Dostajmy szmelc, ktory nawet doleciec nie moz 06.11.06, 21:32
        Przyjmuję zaklady za którym razem tym dwóm F-16 uda się przelecieć Atlantyk.
        Obstawiam że za czwartym.
    • pocalujta_wujta Technologia jest w F-35 06.11.06, 22:05
      W miedzyczasie byl F-22 Raptor a teraz Amerykanie pracuja nad tym:
      www.jsf.mil/
      I to jest zastepstwo F-16
      • tomcat21 Re: Technologia jest w F-35 06.11.06, 22:24
        pocalujta_wujta napisał:

        > W miedzyczasie byl F-22 Raptor a teraz Amerykanie pracuja nad tym:
        > www.jsf.mil/
        > I to jest zastepstwo F-16

        Nie powiem, że ładnie wyglada, bo mi się nie podoba ;-)
        Dużo gorzej, że jest w fazie prób. Co przy spowolnieniu amerykańskich programów
        militarnych może oznaczać, że pierwsza (droga i obarczona chorobami "wieku
        dziecięcego") wersja będzie dostępna za 4-5 lat. Do tego czasu nasze Siły
        Powietrzne będa musiały przestawić się na latanie na drzwiach od stodoły, bo
        Su-22 i MiG-29 raczej będą wykruszać się z eksploatacji.
    • marcowsky Chyba doleca!A jaka nazwe beda mialy? 06.11.06, 22:33
      To mnie ciekawi najbardziej!Ktos wie?Chyba nie Waleczny Kaczor?
      • tomcat21 Re: Chyba doleca!A jaka nazwe beda mialy? 06.11.06, 22:44
        marcowsky napisał:

        > To mnie ciekawi najbardziej!Ktos wie?Chyba nie Waleczny Kaczor?

        ;P
        Mają mieć oficjalną nazwę "Jastrząb", ale stawiam doalry przeciw orzechom, że
        piloci nie będą go tak nazywali. :-)
    • silezius.monachijski dwumotorowy Me-110 byłby znacznie pewniejszy 06.11.06, 22:36
      nie psułby się tak łatwo, co dwa silniki to nie jeden, naprawa mniej
      skomplikowana, ukraińską etylinę można wlać, głównym zadaniem bojowym jest
      puszczanie dymów na 11 listopada a to da się zrobić. Ale politycznie niepoprawny...
    • ben.huur Lepiej nie wsiadac do tych samolotow 06.11.06, 23:01
      to to zlom i szkoda pilotow.
      • lze_elita.073 Izraelitom jakos sie w boju do dzis sprawdzaja:) 07.11.06, 01:43
        Twoi Beduini mi tu swiadkiem
    • psdteam Re: F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę 06.11.06, 23:05
      Ludzie, do 2012 roku to już będzie złom.Chociaż Polacy mają żyłkę do odświeżania
      starych kotletów.Do tej pory latają kilkunastoletnie mi-8, mi-24 i inne
      "wszystko po 4 złote".Może przynajmniej na starość doczekam się od polityków
      troszeczkę rozumu i doczekamy się jakichś "nowoczesnych" rozwiązań.Z drugiej
      strony nie można być wymagającym co do inteligencji polityków, jedynie
      wyrozumiałym...
    • sothis666 hehe, inżynierowie z Petrobudowy:) 06.11.06, 23:39
      "było podejrzenie awarii stacji radiolokacyjnej lub systemu pobierania paliwa w powietrzu"

      jakie fajne zdanko:)

      -"w pana samochodzie zepsuły się wycieraczki albo tłumik".
      oby tak dalej...
      a co na to Matka Chrzestna i czy można poświęcić maszynę niezdolną do tankowania w powietrzu? oraz czy na pokładzie jest Automatic Red Carpet Detection (ARCD) nieodzowny na polskich lotniskach?
    • andrzejzb Re: F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę 06.11.06, 23:40
      A taki był ładny, hamerykanski :D
    • wasylzly Swiatowy postrach i doskonalosc w powietrzu SU 35 06.11.06, 23:55
      niewidzialne skrzydlo, stealth eagle, niewykrywalny dla obrony przeciwlotniczej,sprawdzony w lotach bojowych nad kanada i alaska, gdzie dokonal zdjec wrogich obiektow naziemnych, latajaca maszyna smierci, uzbrojona we wszelka mozliwa bron destrukcji, wyposazony w aparature do dezorganizacji sil obronnych tzw.friendly fire, sprzedaja esie na swiecie jak gorace buleczki. Powiew smierci dla przciwnika, tak oceniaja ta niesamowita maszyne i cud techniki wojennej wszystkie militarne czasopisma.
      Tu pokaz jej fantastycznych parametrow:
      aeroweb.lucia.it/~junap95/fighters/su35.htm
      • wasylzly Re: Swiatowy postrach i doskonalosc w powietrzu S 06.11.06, 23:59
        tu przeglad mocarstwa powietrzengo Wielkiej Rosji:
        aeroweb.lucia.it/~junap95/fighter.htm
        swiatowego producenta bronii i posiadacza setek roznych maszynek obracjacych w miare potrzeby wszystko w proch.
        • pies_na_lewizne Re: Swiatowy postrach i doskonalosc w powietrzu S 07.11.06, 01:41
          wasylzly napisał:

          > tu przeglad mocarstwa powietrzengo Wielkiej Rosji:
          > swiatowego producenta bronii i posiadacza setek roznych maszynek obracjacych
          > w miare potrzeby wszystko w proch.

          chyba ze rdza obraca maszynke w proch zanim maszynka zdazy cokolwiek w proch
          obrocic.
          • lze_elita.073 Nie masz racji - to dobre maszyny. Ale inne nizli 07.11.06, 01:51
            Falcony:)
      • andrzejzb Re: Swiatowy postrach i doskonalosc w powietrzu S 07.11.06, 00:00
        Tyle że Suchoj to myśliwiec o kompletnie innym profilu. To jest maszyna do
        działać na wielkich pułapach przy użyciu uzbrojenia średniego i dalekiego
        zasięgu gdy tymczasem my potrzebowaliśmy samolotu wielozadaniowego, nadającego
        się i do walki powietrznej i do atakowania celów naziemnych. A do tego lepiej
        nadaje się F-16
        • ichklaus Re: Swiatowy postrach i doskonalosc w powietrzu S 07.11.06, 00:17
          czy znowu chcecie zaatakowac Niemcy?
          :)
          • wasylzly z militarnego punktu widzenia, w razie konfliktu 07.11.06, 00:32
            z ZSRR, tych polskich F-16 zstanie kupa popiolu zanim zdaza wystartowac. Naprawde Polacy, o ile te samoloty maja byc jakim wzmocnieniem w stosunku do Rosji, to chyba sa w grubym nieporozumieniu. Te 4,5 miliarda dolarow mozna bylo wydac sensowniej, ale za tym dilem, stala cala pokomunistyczna zaraza, ktora skasowala odpowiednie lapowki i spi spokojnie. A tu ten zlom, nawet na czs nie dolecial, taka plama, co byloby gdyby dzsiaj Polska je juz potrzebowala? no cyrk, szkoda gadac.
            • pies_na_lewizne Re: z militarnego punktu widzenia, w razie konfli 07.11.06, 01:11
              wasylzly napisał:

              > Naprawde Polacy [...] Te 4,5 miliarda dolarow mozna bylo wydac
              > sensowniej, ale za tym dilem, stala cala pokomunistyczna zaraza, ktora
              > skasowala odpowiednie lapowki i spi spokojnie.

              zgadzam sie co do postkomunistycznej zarazy, i nie moge wykluczyc lapowek.

              ale czy ona rzeczywiscie 'spi spokojnie'? No wasylzly, jak Ty zartownis ;)!

              > A tu ten zlom, nawet na czs nie dolecial, taka plama, co byloby gdyby dzsiaj
              > Polska je juz potrzebowala? no cyrk, szkoda gadac.

              Nie szydz tak wasylzly, wiem ze zazdroscisz. To sa cudenka technologii, tak jak
              juz kilku znawcow tematu nie raz na forum mowilo. To ze jeden z F-16 mial
              usterke to co w tym dziwnego? Ruskie S-35 nigdy zadnych usterek nie maja? Nie
              rozsmieszaj nas.
              • lze_elita.073 Wyspiarze wola Super Hornety, ale czy Falcony 07.11.06, 01:41
                takie zle? Zalezy, ktory model. A i Izraelitom sie w boju sprawdzaja:)))
            • saturn5 Re: z militarnego punktu widzenia, w razie konfli 07.11.06, 01:22
              wasylzly napisał:

              > z ZSRR, tych polskich F-16 zstanie kupa popiolu zanim zdaza wystartowac.

              A ty wypisujesz glupoty - ale mozna sie posmiac. Su-35/37 nawet nie dorownuje
              F-15 ktory ma juz ile lat?

              Ile amerykanskich maszyn zestrzelila w powietrzu ta "wspaniala"
              radziecka/rosyjska technologia w ciagu ostatnich 25 lat? Zero. Za to taki F-16
              zestrzeli 72 kawalkow tego radzieckiego szmelcu bez wlasnych strat.

              A wiec zyj sobie w swiecie bajeczek z 1001-ej nocy.
              • lze_elita.073 Porownujesz wilka z rosomakiem. No, powiedz 07.11.06, 01:29
                jeszcze cos rownie smiesznego...
              • lengon3 Re: z militarnego punktu widzenia, w razie konfli 07.11.06, 12:36
                może i byłoby wszystko cacy tylko ten start na wstępie.I jeszcze F-16 to
                odpowiednik amerykanskich fregat,które tyle"dobrego"narobiły w Naszej Ukochanej
                Marynmarce Wojennej,która stała się niezwyciężoną potęgą na jeziorze
                Dąbskim,oraz broni dostępu do Swinoujscia od strony Zalewu.
            • lze_elita.073 Odpukac, ale przed WW II tak wlasnie "dolatywaly" 07.11.06, 01:27
              z Francji do Polski "latajace trumny"...
            • pax777 Re: z militarnego punktu widzenia, w razie konfli 07.11.06, 01:50
              Su-35 fajny samolot na pokazy lotniczy ale nie do walki. Jak zawsze wszystko u
              Rruskich - na papierze fajnie w praktyce nie to. Nie ta elektronika, uzbrojenie.
              Nikt sie nie spieszy kupowac te rosyjskie cuda techniki.
              • lze_elita.073 Na pokazy? Chyba kpisz: wot jak sie popisal w 07.11.06, 02:06
                Paryzu:
                www.youtube.com/watch?v=uY9bvBcKldk&mode=related&search=
                Szczesliwie ofiar w ludziachnie bylo (wariant dwuosobowy Su).
                • pies_na_lewizne Re: Na pokazy? Chyba kpisz: wot jak sie popisal w 07.11.06, 02:53
                  lze_elita.073 napisała:

                  > Paryzu:
                  > www.youtube.com/watch?v=uY9bvBcKldk&mode=related&search=
                  > Szczesliwie ofiar w ludziachnie bylo (wariant dwuosobowy Su).

                  so za spektakularna rozpierducha!!!
                  i ten zlom wasylzly chce nam sprzedawac?!

                  trzeba jednak dac szacunek pilotom za to, ze po poczatkowym calkowitym
                  utraceniu kontroli nad spadajaca na leb na szyje maszyna, w koncu ja jako tako
                  opanowali i zdolali wyladowac, tyle ze ryli ogonem po ziemi az stanal w
                  plomieniach, i nie wiem czy celowo czy przypadkiem w wbrew ich woli maszyna na
                  nowo wzbila sie w powietrze a oni wtedy katapultowali sie i opadli na
                  spadochronach na ziemie zdala od roztrzaskanej i stojocej w plomieniach
                  maszyny! albo byli dobrymi pilotami, albo mieli cholerne szczescie, albo i
                  jedno i drugie.

                  jak dobrze ze postkomuchy i postsolidaruchy nie kupily tego zlomu!
                  widocznie ruski za male gratyfikacje oferowali ;) cale szczescie!
                  • lze_elita.073 Poczatek to nie utrata kontroli, to byl popis - 07.11.06, 03:04
                    wlasnie tak sie czuby w jetach popisuja, jak moj brat...nieboszczyk (masz w
                    moim irlandzkim blogu). Co do ogona masz racje - tu wlasnie tkwil blad: albo
                    nie zdazyli po wyjsciu z korkociagu wyrownac, albo samolot jest malo stabilny i
                    wyrownac sie nie dalo.
                    Natomiast koncowka wyglada ciekawie (su idzie w gore prawie natychmiast; wraz z
                    ogniem na ogonie) - wlasnie jakby pilot chcial poprawic ladowanie i szedl w
                    gore do drugiego podejscia. Bo takiego refleksu, kalkulacji w ulamku sekundy,
                    ze lepiej skakac z gory, bo bedie dalej od ognia, niz sie na ziemi katapultowac
                    to nawet u Ruskich nie podejrzewam.
                    • pies_na_lewizne Re: Poczatek to nie utrata kontroli, to byl popis 07.11.06, 03:22
                      lze_elita.073 napisała:

                      > wlasnie tak sie czuby w jetach popisuja, jak moj brat...nieboszczyk (masz w
                      > moim irlandzkim blogu).

                      ja wiem ze na poczatku to bylo kontrolowany korkociag, ale chyba juz po
                      pierwszych 2-ch obrotach reszta to bylo juz niekontrolowane spadanie na leb na
                      szyje! czy nie?

                      w koncu zdolali opanowac... dziwie sie ze zdecydowali sie natychmiastowo
                      ladowac, to chyba bylo spowodowane panika albo niewiara w sprawnosc maszyny?
                      gdyby po prostu wzbili sie w gore, mogliby na spokojnie zawrocic i wyladowac
                      bez problemu... a on od razu laduja!

                      a Twoj brat byl pilotem wojskowym? Zginal prowadzac samolot?

                      > Natomiast koncowka wyglada ciekawie (su idzie w gore prawie natychmiast; wraz
                      > z ogniem na ogonie) - wlasnie jakby pilot chcial poprawic ladowanie i szedl w
                      > gore do drugiego podejscia. Bo takiego refleksu, kalkulacji w ulamku sekundy,
                      > ze lepiej skakac z gory, bo bedie dalej od ognia, niz sie na ziemi
                      > katapultowac to nawet u Ruskich nie podejrzewam.

                      no wlasnie, ciekawe co myslal pilot. wasyzly powinien popytac i podzielic sie
                      na forum odpowiedzia.

                      ale podejrzewam ze dla niego to zbyt wstydliwy incydent, on raczej wolalby
                      mowic o niewykrywalnosci i scieraniu miast w pyl przez te cacka tiochniki ;)
                      • lze_elita.073 Re: Poczatek to nie utrata kontroli, to byl popis 07.11.06, 03:30
                        Brat zginal w helikopterze, jednym z pierwszych na Wyspach. Ale mnie do
                        lotnictwa przez niego nie wzieli - za te rozne lotnicze wyglupy i ...straty w
                        stadninach koni (przelatywal nad stadami na tym jecie - wyobraz sobie konie
                        rasowe, nerwowe z natury; podobno klacze poronien dostawaly): powiedzieli mi,
                        ze jeden idiota tegoz nazwiska w lotnictwie wystarczy - musalem sie zadowolic
                        artyrelia, a potem jednostkami specjalnymi.
                        • pies_na_lewizne Re: Poczatek to nie utrata kontroli, to byl popis 07.11.06, 03:43
                          lze_elita.073 napisała:

                          > Brat zginal w helikopterze, jednym z pierwszych na Wyspach. Ale mnie do
                          > lotnictwa przez niego nie wzieli - za te rozne lotnicze wyglupy i ...straty w
                          > stadninach koni (przelatywal nad stadami na tym jecie - wyobraz sobie konie
                          > rasowe, nerwowe z natury; podobno klacze poronien dostawaly): powiedzieli mi,
                          > ze jeden idiota tegoz nazwiska w lotnictwie wystarczy - musalem sie zadowolic
                          > artyrelia, a potem jednostkami specjalnymi.

                          hahaha, ale wariat ;)! nawet to zabawne, tylko tych biednych klaczy szkoda.

                          no i oczywiscie twojego brata bo zginal w wypadku.

                          artyleria i jednostki specjalne? hmmm, tez nie byle co...
                          • lze_elita.073 Re: Poczatek to nie utrata kontroli, to byl popis 07.11.06, 03:53
                            I jeszcze jaka artyrelia: w Corku i nad Atlantykiem robilem przy "dzialach
                            Navarony" - od tego czasu lubie wszystko duze;) Nawet i duze kobiety (no, ale
                            nie Grube Berty).
                        • lengon3 Re: Poczatek to nie utrata kontroli, to byl popis 07.11.06, 12:16
                          mimo żeś niby elita,to łzesz jak bura suka.Twój brak zginął w pierwszym na
                          wyspach / na Pacyfiku chyba?/ helikopterze.Tak bujnej fantazji nie miał nawet
                          J.Verne.Przyjmując jednak Twoje bajdurzenie za małocoprawdopodobne to w tej
                          chwili musisz już mieć około 100 lat,albo i więcej.Jeżeli pierwszy smigłowieć
                          zbudował E.Fornalini a był to rok 1877 /a pierwsze /udane próby /na terenie GB
                          odbyły się w latach 1928-30 /powielenie konstrukcji Pescara /nazwanego
                          wiropłatem, to pierwszy pilot takiej maszyny /ew.konstruktor/ w tych latach
                          miał wiek minimum lat 23-25.Do konnej marynarki i odrzutowej altylerii
                          przyjmowano do lat 1947.I znowu kłania się wiek.Z jednostek specjalnych mogłeś
                          zaliczyć jedynie wyszkolenie w zakresie gotowania asfaltu.Pozostań łże
                          elitą ,Hamletem prawdy,the right man in the right place.I tam pozostań!Nie
                          dokuczaj innym to i Tobie będzie przyswiecać :my house is my castle.a friend to
                          all is a friend to none !!!!.
              • wasylzly a coscie sie tak uparli na jakas walke lotnicza 07.11.06, 02:11
                czy to jeszcze 2 wojna swiatowa? zaim kto wykryje su i inne nowoczesne maszyn<, te juz zdaza zbombardowac pol jakiego panstwa, zanim ktos sie polapie skad i po co, te juz beda u siebe w domu. A guki beda zachodzic w glow, kto to byl. Dzsiaj podsatwowym zadaniem, jest NIEWYKRYWALNOSC przez przeciwnka, a to jest dpowiedni pulap, i mordercza predkosc. Te F-16 nigdzie sie nie sprawdzily w boju, sa niezwrotne, czest rozpadywaly sie w powietrzu, gdy su machnie podwojna beczke, f16 w takm wypadku odpadnie ogon.
                • wasylzly amerykanska alaska to rosyjski poligon 07.11.06, 02:22
                  gdzei amerykanie dowiaduja sie z rosysjkiej prasy, ze wlasnie dokonali kolejnego testu "niewidzialnosci" prze obrone przeciwlotnicza No takie to jaja, amerykanie i kanadyjczycy sa w duzej kropce, bo Rosjanie zostawiaja im "prezenty" na ziemii, potwiedzajac ze naprawde tam byli. Niektorzy juz sie poca pod pachami...
                  • lze_elita.073 Amerykanska tylko durne 150 lat - gdyby car nie 07.11.06, 02:39
                    sprzedal...
                • lze_elita.073 Wasylu, sprawdzil w boju chocby Izrael - Arabow 07.11.06, 02:38
                  sie spytaj, to po pierwsze. Po drugie: z odpadaniem ogona to masz Su w Paryzu
                  (filmik wyzej). Jakby nie bylo i jedne i drugie to dobre jety, fly-by-wire i
                  ponad 2 Machy... A niewykrywalnosc? Coz, tylko tak dlugo, poki sie jakis
                  smarkaty bulgarski hacker za nia nie wezmie:)))
              • andrzejzb Re: z militarnego punktu widzenia, w razie konfli 07.11.06, 13:12
                Nie o to chodzi. Chodzi jak pisałem o profil działalności. Kilka eskadr Suchojów
                we współpracy z naziemnyi stacjami radiolokacyjnymi i naprowadzającymi jest w
                stanie pokryć przestrzeń powietrzną całej Rosji - zastąpiły one wysłużone
                MiG-25 i ich rozwinięcie - MiG-31. Posiadającej stosunkowo niewielką
                powierzchnię Polsce taki samolot nie jest potrzebny - potrzebna nam maszyna
                zwrotna, z dużym udźwigiem i różnorodnymi wariantami uzbrojenia - zarówno do
                zwalczania lotnictwa przeciwnika jak i do atakowania celów naziemnych tak więc
                pociski AMRAAM nie sa tu potrzebne - Wystarczą krótkodystansowe Sidewinder oraz
                Maverick przeciwko obiektom naziemnym.
    • heraldek Instrukcje obslugi F-16 tez przepili...????????? 07.11.06, 00:40
      ....samoloty ani ochrzczone ani poswiecone byly......
      A moze te F-16 w tajemnicy po podpoznanskich
      punktach skupu zlomu teraz szukaja..........
    • jodlo A matką chrzestną będzie kaczka, zamiast orłów.... 07.11.06, 02:12
      • pies_na_lewizne Re: A matką chrzestną będzie kaczka, zamiast orłó 07.11.06, 03:27
        a co wolalbys zeby orly Platformy byli ojcami chrzestnymi?

        Tusk moglby ochrzcic swojego "F16 - MESSERSCHMIDT"

        A Rokita swojego "F16 - INVIGILATION"
        • gole_cyce_dody lze_elita.073 nienawidzi Polakow -, ignorujmy go 07.11.06, 04:44
          lze_elita - to psychotpata, chorobliwie nienawidzacy Polakow
          i wszystko co polskie.

          Apeluje do uczestnikow forum o ignorowanie tego chorego osobnika.
          Jesli bedziecie wchodzic z nim w dyskusje, sprawicie mu tylko zadowolenie,
          to to typ zboczenca , ktory podnieca sie niezdrowym zainteresowaniem, ktore
          wzbudza swym kretynstwem.
          • lze_elita.073 Lepiej spamerko policz, KTO z TOBA dyskutuje. 07.11.06, 04:47
            Ty, zydowska szmato, co "W imie Boga Ojca, i Syna, i Ducha Sw." - tyle ze po
            gaelicku - nazywasz KRETYNSTWEM (Boze, wybacz jej, bo uboga duchem)!

            In ainm an Athar agus an Mhic agus an spioraid Naoimh. Amen.
    • mhensler W środę? 07.11.06, 06:39
      W poniedziałek nie, bo we wtorek. Teraz zapowiadają rzęchy na środę. A "po
      drodze" Bush chce wywalić z roboty - nie!!! - Romka G., któremu pismaki w
      przyklęku mówią "panie wicepremierze". Efy nie dolecą, Giertych odleci, po nim
      kaczki z Lepperem i... zostaniemy sami. Zdani na łaskę Putina i Angeliki.
      Módlmy się...
    • leszek993 F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę 07.11.06, 06:43
      A kto to wie czy dolecą jeżeli ich jakość jest taka jak wywiązywanie się
      amerykańców z inwestycji w Polsce to śmiem sądzić pozostaną na dnie oceanu jako
      najdroższe Polskie muzeum techniki podwodnej.A ja zawsze mówiłem że Grippen jest
      lepszy i nowocześniejszy.
    • oracz_prawdziwy F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę 07.11.06, 07:25
      No tak. Kupiliśmy jakiś złom za niewyobrażalnie wielkie pieniądze. Gratulacje.
    • ksks3 F-16 wylądują w Polsce dopiero w środę 07.11.06, 07:41
      Do dziś jestem przekonany że za taką kasę moglibyśmy kupić trzy razy tyle
      nowocześniejszych MIGów a dodatkowo mielibyśmy święty spokój na dziesięciolecia
      z dostawami gazu i ropy. Dobrze by było gdybym się mylił ale niestety cholera
      mam racje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka