alesieporobilo PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 08:55 No i bardzo dobrze - profesor to jest stanowisko a nie tytul. Tylko z likwidacja habilitacji musi isc reforma nakladow i wynagrodzen - inaczej nikt z nas mlodych nie wroci mimo szczerych checi. dr Pawel, Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
pethate PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 08:56 Plany pisu ida dalej. Sa projekty zlikwidowania wszystkich uniwersytetow. Na ich miejsce maja powstac "Akademie", ktore beda przyjmowac na studia tylko tych ludzi, ktorzy otrzymaja "amnestie maturalna od giertycha" i zaswiadczenie o amnezji od kaczynskich. Na drzwiami wejsciowymi do tych akademii ma byc umieszczony napis: wy, ktorzy tu wchodzicie, zapomnijcie skad przyszliscie, wyjdziecie stad jako elita jednojajowa. Bez glowy ale za to z ogromnymi plecami. Kretyny wszystkich krajow swiata zjezdzajcie sie do Polski. Tu otrzymacie szanse zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
ubu_roy Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 08:56 To nie jest dobry pomysl dlatego, ze Polska nalezy do UE. Wymiana naukowa, wspolpraca pomiedzy osrodkami wymaga unifikacji tytulow naukowych. Jakies tam partykularne interesiki totumfackich PiSdzielcow ktorym sie nie chce albo nie potrafia zrobic habilitacji przypominaja "Mature z Palcem w Dupie" wiadomego autorstwa. Nauka potrzebuje funduszy i to jest remedium na jej bolaczki a nie walka z jakis tam "ukladem". Odpowiedz Link Zgłoś
niekatolik Problem ten jest bardziej zlozony niz sie wydaje, 08.11.06, 08:56 np. w Niemczech habilitacja, teoretycznie, od kilku lat nie jest koniecznym elementem kariery akademickiej. W zamian istnieje stanowisko Junior Professor. Stanowisko takie wprawdzie brzmi atrakcyjnie ale nie wiaze sie tzw. wolnoscia naukowa, objawiajaca sie w glownym stopniu posiadanymi srodkami finansowymi, ktore mozna przeznaczyc na badania. W wiekszosci przypadkow jest to stanowisko "papierowego profesora" ktory, zwlaszcza w dziedzinach eksperymentalnych, nie ma szansy na przebicie. Wiekszosc mlodych naukowcow decyduje sie na tradycyjna droge do profesury poprzez habilitacje. Jest ona ciezsza, ale daje lepsze warunki wyjsciowe. Wnioski mozna wyciagnac samemu. Glupie niestety paplanie na temat "struktur PRLowskich", bo na calym swiecie, nawet tam gdzie o takich "strukturach" ludzie nawet nie maja pojecia - "na zachodzie" - uklady (oficjalnie zwane poparciem) to podstawowy czynnik awansu na wyzsze szczebelki struktur uniwersyteckich i nie tylko. Tu proponuje zasiegac opini ludzi ktorzy maja rzeczywiste doswiadczenie w tym wzgledzie a nie politykow PISu, ktorzy opieraja sie glownie na swoich zamydlonych wyobrazeniach i pogladach na rzeczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
ys6 Re: Problem ten jest bardziej zlozony niz sie wyd 08.11.06, 09:23 Tylko, że Niemcy właśnie zauważyli, że ich naukowcy masowo emigrują za ocean, gdzie zamiast robić habilitacje zajmują się badaniami... Odpowiedz Link Zgłoś
kornaccy Niejeden doktorek marzy o tym... 08.11.06, 08:57 ...aby wydać tylko jedną publikację naukową i dostać za to tytuł profesora. Ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Niejeden doktorek marzy o tym... 08.11.06, 09:07 No to można zwiększyc wymagania na doktora... Odpowiedz Link Zgłoś
berig1 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 08:59 zdumiewające, że przeciw habilitacjom protestują zazwyczaj osoby z "dr" przed nazwiskiem, a jak dokładnie popatrzeć, to są to tzw. "przerośnięci" doktorzy. Moim zdaniem pomysły tego rodzaju są sposobem na obejście konieczności legitymacji rozwoju naukowego. Habilitacja jest trudnym etapem, tak samo trudnym jak każdy inny. Skargi na długie czekanie na tytuł profesorski są też pokrętne. Jeżeli ktoś ma dorobek naukowy, to nie ma na niego siły... chyba, że jak kandydat do sejmiku z województwa lubelskiego pokonuje swoje etapy kariery naukowej "własnoręcznie". Dr. hab. G. Jawor na plakatach wyborczych ogłosił wszem i wobec, że jest "prof. dr hab.". Może jako członek PiS ma już doskonałe informacje co do reformy zasad "przyznawania" tytułów? A swoją drogą opinia p. Kuchcińskiego to czysta arogancja Odpowiedz Link Zgłoś
ys6 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:27 > zdumiewające, że przeciw habilitacjom protestują zazwyczaj osoby z "dr" przed > nazwiskiem, a jak dokładnie popatrzeć, to są to tzw. "przerośnięci" doktorzy. To chyba zrozumiałe, że protestują ci którym zablokowano kariery, a nie ci którzy je blokują. Odpowiedz Link Zgłoś
roztoka Niski poziom nauczania jeszcze bardziej sie obniży 08.11.06, 09:01 PiS coraz bardziej zmierza w kierunku obniżania akademickich kryteriów. Przede wszystkim katastrofalnie obniża się poziom studentów i PiS ten proces wspiera - vide amnestia maturalna. Za obniżeniem poziomu maturzystów/studentów idzie gwałtowne obniżenie poziomu zajęc ze studentami, a tym samym i wymagań. To z kolei prowadzi do marazmu i zniechęcenia wśród kadry akademickiej. Wiedza naukowców, zwłaszcza w dziedzinie humanistyki, staje się bezużyteczna, ponieważ do studentów z tak słabym przygotowaniem intelektualnym nie dociera żaden trudniejszy i ambitniejszy przekaz. W konsekwencji ogromne obszary wiedzy będą niedługo nawet dla magistrów niedostępne. Jałowość intelektualna uniwersyteckich instytucji w oczywisty sposób przekłada sie na coraz niższą jakość prac naukowych. PiS z bardzo różnych powodów zmierza do utrwalenia tego procesu. Odpowiedz Link Zgłoś
omfik Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:04 hmmm... wszystko fajnie... ale moze jakas alternatywa? Odpowiedz Link Zgłoś
marzag Wlasnie pisze habilitacje-kompletna strata czasu 08.11.06, 09:05 Obecna ustawa wymaga aby adiunkt-doktor zrobil habilitacje w 8 lat.Jesli jej nie zrobi jest degradowany do stanowiska biologa. Habilitacja chyba ma sens na uniwersytetach - jest to uzyskanie statusu wykladowcy - temu teoretycznie sluzy procedura. Trzeba zgromadzic swoj dorobek naukowy po doktoracie(publikacje), opisac i zgrabnie polaczyc w calosc w rozprawie habilitacyjnej, dobrze wypasc na kolokwium (egzaminie) i dac wyklad jeden z trzech przygotowanych przez kandydata.(jest jeszcze kupe innych wymagan ale nie chce nikogo zanudzac). Decyzje o dopuszczeniu kandydata do habilitacji podejmuje rada naukowa (staaaaarsi koledzy) W przypadku instytutow PAN ma to prowadzic do uzyskania statusu niezaleznego naukowca. - Niestety to jest fikcja (paragraf 22)Ten status tak naprawde mozna uzyskac po mianowaniu na stanowisko docenta (uznaniowo przez dyrektora placowki) Czyli doktor z niezlym dorobkiem , czesto przewyzszajacym znacznie srednia krajowa jest "w rekach" staaarszych kolegow i dyrektora placowki. Dodatkowo jesli zdecydowal sie na przeniesienie ze stanowiska asystenta na adiunkta (aby dostac 200zł podwyzki)ryzykuje degradacje do stanowiska biologa (- 400zl,vide ustawa) jesli tej habilitacji nie zrobi. O co w tym chodzi? W przypadku PAN mamy model kariery naukowej zywcem przeniesiony z Radzieckiej Akademii Nauk (celowo pisze Radzieckiej) Sa dwa piony kariery. A)Adminstracyjny - eg biolog, asystent, adiunkt, dr habilitowany, docent , profesor B)naukowy -inżynier, magister, doktor Wiekszosc "naukowcow" PRL bardzo szybko poruszala sie po szczeblach administracyjnych a niepokorni z dorobkiem naukowym zwykle odchodzili na emeryture na stanowisku biologa z doktoratem.Profesor mianowany nie jest w zasadzie zobligowany do niczego (profesórka=emerytutka) W efekcie mamy mnostwo profesorow z 2-3 publikacjami przez cale zycie mocno trzymajacymi sie administracyjnych stolkow. Co robi wiec zdolny zmotywowany doktor - pakuje sie i wyjezdza do normalnego kraju (70% moich kolegow) lub jesli nie chce, nie moze wyjechac wali glowa w sciane i zaciskajac zeby odbebnia stopnie kariery. Tu nalezy dodac jeszcze ,ze miara aktywnosci i dokonan naukowcow na calym swiecie jest indeks cytowan (ile razy jego prace ktos na swiecie uznal za istotne i dopisal jako referencje swojej publikacji) W srodowisku polskich tuzow nauki ten indeks jest konsekwentnie ignorowany . Staaaarsi koledzy nie chca sie chwalic swoimi osiagnieciami??? Nasi profesorowie sa wieczni. Odchodza na emeryture w wieku 70 lat ale tak naprawde to wcale nie odchodza. Teoretycznie nie mozna pelnic zadnych funkcji kierowniczych w wieku powyzej 65 lat praktycznie mamy p.o. kierownikow zakladow. itp, itd Nie mam zamiaru tu pisac ksiazki okondycji polskiej nauki Nie wierze ,ze akurat PiS uzdrowi ten uklad , mysle ze skonczy sie jak zwykle jeszcze wiekszym balaganem. Ale cos z tym zrobic trzeba. dr Kanal indeks cytowan 400 (ISI library of Sciences) Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Wlasnie pisze habilitacje-kompletna strata cz 08.11.06, 10:37 ja to samo uwazam o doktoracie :) Odpowiedz Link Zgłoś
draq Re: Wlasnie pisze habilitacje-kompletna strata cz 08.11.06, 18:50 ach ta degradacja na biologa...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:05 Pomysl - sam w sobie bardzo dobry. Motywacja - wiedza, ze dzwonia. Implementacja (+ inne konieczne zmiany systemowe) - zobaczymy. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kwakstrach Prof Kaczyński zdobył peerelowski tytuł? 08.11.06, 09:05 Słyszałem ze uczył się i specjalizował z marksistowskiego prawa pracy. Jeżeli tak to jego wiedza jest całkowicie bezuzyteczna. Powinien oddać tytuł. Raczej tak. Brawo PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
kornaccy A wiecie, kto jest największą mendą na uczelni? 08.11.06, 09:06 Nie doktor, nie profesor tylko magister. pamiętam lata studiów, gdy zajęcia były doktorem lub profesorem (wykład) - oni byli normalni. Gdy nadchodziły godziny konwersatoriów (ćwiczeń), które prowadził MGR miało się wrażenie, że prowadzi je największy mądrala na świecie. Takich cwaniaków oni udają, bo próbują się dowartościować. Mają przecież świadomość, że studenci są mały kroczek za nimi... Robią sobie jaja ze studentów-po 10 razy chcą aby przychodzić zaliczać dany temat. Udają mądrzejszych niż sami są. Bo rok, dwa wcześniej sami siedzieli w ławkach... MGR nie powinien mieć prawa do etatu na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
kwakstrach Z młodymi doktorkami tez były problemy. 08.11.06, 09:10 Upajali się tytułem. Tylko profesorowie się szanowali i nie robili z siebie pawianów. Odpowiedz Link Zgłoś
pmisk Re: Z młodymi doktorkami tez były problemy. 08.11.06, 09:30 Witam, jestem takim "mlodym doktorem" i nie zgadzam sie z ta opinia - studenci czesto widzac kogos mlodego mysla ze wszystko mozna robic np sciagac na egzaminach. kiedy w sali jest tez prof jakos nie widac checi do takiego oszukiwania. odnosnie tematu: zniesienie habilitacji to powinien byc tylko element szerszej reformy nauki. wg mnie kolejne to obowiazkowe przejscie na emeryture tzn takie kiedy sie juz naprawde nie pracuje, wprowadzenie kontraktow np 5 letnich i pozniej rozliczanie z publikacji a nie z checi robienia badan - skasowac etap dozywotni, chyba ze ktos potrafi co 2-3 lata opublikowac w Nature lub Science. I oczywiscie podniesc naklady i przede wszystki lepiej wykorzystywac posiadane juz pieniadze i wprowadzic prawdziwe konkursy na stanowiska akademickie. Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Z młodymi doktorkami tez były problemy. 08.11.06, 09:37 bez przesady, uniwersytet to nie tylko miejsce badan, to takze dydaktyka. Starszy profesor, nawet jezeli nie jest juz plodnym naukowcem, bywa swietnym dydaktykiem. Poza tym kontakt ze slawami, nawet jezeli juz troche przeszlymi, autorami klasycznych podrecznikow jest wartosciowy sam w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
domin-m PiS chce zlikwidować stopień dr"." hab? 08.11.06, 09:10 Przestawicie wreszcie tę kropkę???????????????????????????????? Nie sądzicie, że powinna być za hab a nie dr??? I to powielanie błędów na każdym portalu!!! Nie wyrobię! Odpowiedz Link Zgłoś
domin-m Re: Doktora jest w dopełniaczu. Kropka powinna by 08.11.06, 09:31 Chyba sobie kpisz???? Skróty chcesz odmieniać??????? A jak wytłumaczysz brak za hab????? Też odmianą??? Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: Doktora jest w dopełniaczu. Kropka powinna by 08.11.06, 09:33 Oczywiście ze powinna byc kropka - odsyłam do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Doktora jest w dopełniaczu. Kropka powinna by 08.11.06, 10:34 tocqueville napisał: > Oczywiście ze powinna byc kropka - odsyłam do szkoły. To może nie jest skuteczne rozwiązanie, giertychowska szkoła. Lepiej mu polecić pewuenowski słownik ortograficzny, pozostający jeszcze pod opieką doktorów habilitowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
benia_b habilitacja to kalka rodem z ZSRR! 08.11.06, 09:14 Habilitacja ma swój rodowód w ZSRR. Tam wymyślono dwojakiego rodzaju stopnie doktorskie (kandydata nauk" i doktora). Sądzę, że PiS powinien to w IV RP zlikwidować. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Giertychowski maturzysta? 08.11.06, 09:20 Habilitacja niemiecka czy szwajcarska to też "kalka z ZSRR"? Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Giertychowski maturzysta? 08.11.06, 09:27 r_mol napisał: > Habilitacja niemiecka czy szwajcarska to też "kalka z ZSRR"? Mamy kilkanascie znakomitosci, profesorskich np. prof. Jaskiernia, Wiatr, Oleksy, Siwiec i Szmajdzinski itd. same znakomitosci po habilitacji. Blokuja tylko etaty mlodym prawdziwym naukowcom. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Drugi Giertychowski maturzysta :-) 08.11.06, 09:31 Z tego co wiem, to z tej grupy habilitację ma Jaskiernia i Wiatr, trzej pozostali w ogóle nie są naukowcami.Nie wiem jak Jaskiernia, ale kwalifikacji naukowych Wiatra nikt nie kwestionował. Ciekawe, czy habilitacja Prezydenta RP też Cię w oczy kole? Odpowiedz Link Zgłoś
todundliebe Re: Drugi Giertychowski maturzysta :-) 08.11.06, 09:58 Wiatrow mamy dwuch, obydwaj a jakze, sa profesorami starszy nawet z habilitacja nt."Resocjalizacja kanomikow", chodzi o ksiezy powolywanych po swieceniach do armmi no i resocjalizowanych tj. nawracanych z tej niewlasciwej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Drugi Giertychowski maturzysta :-) 08.11.06, 10:23 > Wiatrow mamy dwuch Faktycznie, giertychowski maturzysta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: Giertychowski maturzysta? 08.11.06, 09:49 aaa, kryprokomuchu, chesz wiec z dr Oleksego zrobic profesora? :) Wiekszosc pozostalych tez nie ma hab (a nie wiem, czy nawet dr). Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville Re: habilitacja to kalka rodem z ZSRR! 08.11.06, 09:23 Bzdury piszesz. Habilitacja pojawiła sie w XIX wieku w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk.wiking PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:23 BRAWO!!!!!!! koniec z sitwą! Niedouczeni to są - ale własnie ci profesorowie! te same slajdy od 10 lat, na zajęciach o UE informacje o NPR 2004-2006, i ani słowa a 2007-2013, bo prof. nie ma czasu. SITWA! NIe znoszę PiS, ale tutaj zarobiliby u mnie 10 punktów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:51 moze trafiles na zla uczelnie? Albo zlego wykladowce? Ja chodzilem na zajecia z niekompetentnym doktorem, na co to jest dowod? Odpowiedz Link Zgłoś
yancio PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:24 Senyszyn!-dobrze że nie wyrzucają profesorów nie douczonych w poprawnym wysławianiu się,sepleniących i piszczących.No chyba że będą to profesorowie brzydcy,odrażający i bełkotliwi Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:29 wypisz, wymaluj - opisales Kaczora :) Odpowiedz Link Zgłoś
mcozio Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:24 w polsce doktorat jest trudno zrobic, na zachodzie ludzie tobia doktoraty w czasie studiów jeszcze nie majac magistra, bronia go,,,koncza studia i od razu maja doktorat,, to tylko odzwierciedla poziom tam i u nas,,,najpier studia, potem trudny doktorat a potem cie jeszcze blokuja bo bys komus stołek zabrał.. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk.wiking Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:25 Mcozio - brawo! Tak jest! Odpowiedz Link Zgłoś
leomark Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:26 Ale ta Senyszyn jest głupia... Jejku! Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:29 sadzac po wypowiedziach na razie Ty bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
waldiwaldi PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:27 W pełni popieram. Na renomowanych uczelniach nie ma tylu stopnii naukowych co u nas.A dr hab,to kolejna przeszkoda w osiagnięciu tytułu profesora. Dobrze,ze docentów już zlikwidowali :) Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:28 docenci byli wlasnie po to, zeby ominac habilitacje, wiec Twoja radosc jest alogiczna :). Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow wiekszosc "dr" tez jest z PRLu 08.11.06, 09:27 a ci mlodzi z III RP, wiec tez podejrzani. PiS potrzebuje nowej Rewolucji Kulturalnej i mianowania profesorami dzieci ze zlobkow. Habilitacja jest takze w innych krajach: Francja, Niemcy, Austria, Szwajcaria, itp. Nie ma jej w krajach anglosaskich, ale tam z kolei zostanie "prawdziwym" profrsorem to duze wyzwanie, do ktroego zreszta doktorat nie jest konieczny. Jezeli zmiana polega TYLKO na tym, ze likwidujemy habilitacje, to przypomina to raczej amnestie maturalna Giertycha. Moze doktorat tez zlikwidowac? Odpowiedz Link Zgłoś
rafter1 ALE bład - dr. 08.11.06, 09:29 Od kiedy skrót od słowa doktor pisze sie z kropką na końcu. ALE BŁĄD I TO W TYTULE ARTYKUŁU Odpowiedz Link Zgłoś
tocqueville To nie jest błąd - dr. 08.11.06, 09:31 Dr. to nie skrót od słowa "doktor", tylko od słowa "doktora" w takim przypadku dr. jak najbardziej z kropką Odpowiedz Link Zgłoś
zdzis1 Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:28 Niezaleznie od tego czy pomysl pochodzi od PiSu, czy nie, jest dobry i zmiana systemu naszej nauki jest konieczna. Habilitacja dusi polska nauke, podobnie jak dusila nauke francuska i niemiecka, poki jej nie zdegradowano (tzn. istnieje ona w tych krajach, ale nie ma juz takiego znaczenia jak kiedys i w zwiazku z tym wyrzadza tym krajom mniej szkod niz kiedys). Habilitacja niszczy wspolprace miedzy naukowcami i osrodkami, bo musi zawierac prace samodzelna i niszczy badania interdyscyplinarne, bo nikt np. nie nada habilitacji za badania na styku matematyki, biologii, informatyki i fizyki (nie znajda sie recenzenci). Najwazniejszy jednak problem wiaze sie z konstrukcja naszej nauki oparta na habilitacji. Zeby jednostka naukowa mogla istniec, potrzeba i wystarcza N habilitowanych, natomiast to co ci habilitowani robia jest nie wazne. Dlatego wlasnie powstala korporacja: habilitowani sa niezastapieni, wiec moga dyktowac warunki, rowniez finansowe. Reszta (magistrowie i doktorzy) jest tylko dodatkiem. Widac to np. w strukturach rad instytutow i wydzialow, do ktorych habilitowani wchodza z klucza (zwykle wszyscy), natomiast pozostali maja tylko kilku przedstawicieli (np. 4 w 30 osobowej radzie). Teraz demagogow prosze o uwage! Nie chodzi nam o to, zeby w tej chwili kazdy mogl zostac profeseorem i zeby kazdy mogl pracowac na uczelni. Chodzi o to, zeby KAZDY PRACOWNIK UCZELNI BYL OCENIANY NP. CO 3 LATA. Czyli jezeli chce dalej pracowac to musze pokazac co zrobilem w ostatnich latach - niezaleznie od tego kogo znam i kto mnie zna. Jednostki naukowe powinny miec racje bytu tylko dzieki swoim osiagnieciom, a nie dzieki liczbie zatrudnionych habilitowanych. W tej chwili spoleczenstwo (czyli fundator calej zabawy) nie ma zadnej kontroli nad wydawanymi pieniedzmi. Chodzi o to, zeby uczelnia musiala udostepnic informacje o tym co robi i jakie ma efekty, tak zeby np. wladza lokana wiedziala na co daje pieniadze. Istnienie instytutu naukowego trzeba uzaleznic od jakosci pracy - jezeli sa publikacje, cytowania, patenty, wdrozenia, to instytut powinien istniec nawet jezeli pracuja tam sami magistrowie, jezeli nie robi nic, to chocby bylo tam zatrudnionych 100% habilitowanych, powinien zostac zlikwidowany. W tej chwili nie ma zadnej kontroli, a instytuty licza nie publikacje i patenty a habilitowanych. Ciekawi mnie, czy prasa kiedykolwiek zainteresuje sie poteznym skandalem polegajacym na wydawanie ogromnych pieniedzy z budzetu na badania, z ktorych potem nikt sie przed nikim nie rozlicza. Wprowadzmy system promujacy prace, a nie tytuly i od razu zobaczymy ze wzrosnie jakosc badan naukowych a naukowcy, pozbawieni sztucznych ograniczen zaczna sami zdobywac pieniadze z Europy. Jezeli PiS jest wystarczajaco odwazny i to przeprowadzi, to naprawde przyczyni sie do rozwoju Polski. Wiele mozna sie dowiedziec na www.nfa.pl (ja osobiscie nie przepadam za ich fundamentalizmem w pewnych sprawach, ale robia dobra robote i dokumentuja polska rzeczywistosc naukowa). DR zdzis Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:34 nie rozlicza? Chyba nie rozliczales nigdy grantu z KBN :) Poza badaniami wazna jest tez dydaktyka. Dla studentow wazny jest tez kontakt z autorytetami naukowymi, nawet jezeli mlody doktor jest bardziej na biezaco. Dlatego od starego profesora nie wymagalbym prezentowania co 3 lata dorobku, bo swoje juz zrobil, a teraz powinien przekazywac wiedze. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Jakiś fałszywy ten doktor 08.11.06, 09:30 Od kiedy skrót dr piszemy z kropką? Zachwaszczanie języka polskiego anglicyzmami woła o pomstę do nieba. Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Pytanie za 10 pkt :-) 08.11.06, 09:33 To nie quiz, sam nie wiem. Kiedy wprowadzono pisownię "dr" w mianowniku bez kropki? Na książkach przedwojennych o ile pamiętam kropka jest. Reforma z 36 r. czy późniejsza? Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: Jakiś fałszywy ten doktor 08.11.06, 09:42 patman napisał: > Od kiedy skrót dr piszemy z kropką? Jeśli to skrót od formy "doktora", a nie "doktor" - to od dawna. Zachwaszczanie języka polskiego anglicyzmam > i woła o pomstę do nieba. O nie mniejszą pomstę woła niedouczenie tych, którzy się wypowiadają bardzo stanowczo w sprawach im nieznanych. Odpowiedz Link Zgłoś
pfg Re: Jakiś fałszywy ten doktor 08.11.06, 18:07 patman napisał: > Od kiedy skrót dr piszemy z kropką? Jeśli jest skrótem od słowa "doktora", to od zawsze. > Zachwaszczanie języka polskiego anglicyzmam > i woła o pomstę do nieba. Nie "anglicyzmami", ale "amerykanizmami". W brytyjskiej wersji języka angielskiego po "Dr" nie ma kropki, podobnie zresztą jak nie ma po "Mr", "Mrs" czy "Ms". Odpowiedz Link Zgłoś
peryklejtos Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 09:33 Śmieszy mnie tylko argument o popeerelowskich profesorach. W końcu Lech Kaczyński też jest takim profesorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
hyakinthos Re: PiS chce zlikwidować stopień dr. hab 08.11.06, 10:34 L. Kaczynski nie ma tytulu profesora. Mial jedynie stanowisko profesora jak pracowal na ktorejs z uczelni a to duza roznica. J. Odpowiedz Link Zgłoś
imprezagt To krok w dobrym kierunku, wzorem zachodu. 08.11.06, 09:36 Tam, w większości krajów po stopniu doktora jest stopień profesora. Bez zbędnego, i często niezdrowego w sensie zależności międzypracowniczych, stopnia habilitacji po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Dlaczego to DOBRY pomysł? 08.11.06, 09:55 Może warto by podać jakieś mocne argumenty, co? Bo samo to, że gdzie indziej jest inaczej, tutaj nie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
imprezagt ano dlatego... 08.11.06, 10:04 Ano dlatego, że wtedy o nadaniu tytułu profesora (z pominięciem stopnia dr. hab.) decyduje dorobek naukowy i osiągnięcia. A w mniejszym stopniu "układ towarzyski z branży" I nie to, czy jesteś w dobrych stosunkach z resztą wpływowych osób z branży. Często przecież jest tak, że polscy naukowcy ze stopniem doktora nie rozpoczynając rozprawy habilitacyjnej w obawie o to że zostaną "uwaleni" przez nielubiących ich. I część z nich wyjeżdża zrobić ten stopień do innych krajów, które akurat takowy w repertuarze mają. Możliwość blokowania habilitacji, nawet utalentowanych doktorom, ma wielokrotnie miejsce tam gdzie środowisko nie chce poszerzać grona ekspertów w obawie o swoje wpływy. Odpowiedz Link Zgłoś
tandil Re: ano dlatego... 08.11.06, 10:18 Słuchaj, ty poważnie sądzisz, że to dobre uzasadnienie? Rozumiem troskę o wolną drogę do kariery naukowej - ale czy ona jest zagrożona przez samo funkcjonowanie habilitacji? Oto znika habilitacja, a kandydaci na doktora są uwalani według tycg samych reguł, co wcześniej kandydaci do habilitacji. No i co zostało z tego argumentu? Jasne jest, że niegodziwe praktyki niektórych profesorów - jeśli takie są - należy usuwać, podobnie jak wszystkie inne niegodziwe praktyki. Ale dlaczego należy to czynić, właśnie znosząc habilitację, tego jakoś nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
ys6 Re: ano dlatego... 08.11.06, 18:08 > drogę do kariery naukowej - ale czy ona jest zagrożona przez samo > funkcjonowanie habilitacji? Oto znika habilitacja, a kandydaci na doktora są > uwalani według tycg samych reguł, co wcześniej kandydaci do habilitacji. No i > co zostało z tego argumentu? A no choćby to, że w razie czego wie się, że uwalono komuś karierę naukową, w wieku 29 lat a nie 39... Odpowiedz Link Zgłoś
yeellow Re: To krok w dobrym kierunku, wzorem zachodu. 08.11.06, 10:25 a ten "zachod", to gdzie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.073 Jesli mowisz o modelu anglosaskim, to moze powiesz 08.11.06, 11:25 PRAWDE, jak tam jest z TYTULEM profesora? Odpowiedz Link Zgłoś
kornaccy a propos kropki po dr.. 08.11.06, 09:36 teraz nawet zaczynają pisać "dra" w dopełniaczu. na nazwach ulic to widać. Np. ul. dra Cieślewicza Odpowiedz Link Zgłoś