Dodaj do ulubionych

Talmud o gojach

    • cmentarna_hiena_g_w Wg Żydów goj to bydle nie człowiek 02.01.07, 00:06
      Żydzi to jacyś kolejni ubermensch'e po Niemcach

      PRECZ Z SZOWINISTAMI !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • sauternes Re: Talmud o gojach 02.01.07, 02:31

      Wyborcza to zydowska gazeta dla Polakow,trzeba o tym pamietac,jesli decyduje sie
      czytac ta gazeta a zwlaszcza jesli decyduje sie brac udzial w dyskusjach na forum .
      Zawsze wiec bedzie mozna znalezc dyskutatnow ,ktorzy bronic beda zydowskiego
      punkktu widzenia chocby nie wiem co.I to niezaleznie od logiki faktow.
      A wszelkie dyskusje o zydach i ich zachowaniu beda uznane na tym forum za
      antysemickie. Znow wbrew logice.Oni nie zauwazaja,ze jesli tak sie zachowuja to
      tylko wzmagaja wrogosc i nieufnosc.
      • bischof Re: Talmud o gojach 02.01.07, 09:28
        sauternes napisała:
        […]
        >
        > A wszelkie dyskusje o zydach i ich zachowaniu beda uznane na tym forum za
        > antysemickie. Znow wbrew logice.Oni nie zauwazaja,ze jesli tak sie zachowuja
        to
        > tylko wzmagaja wrogosc i nieufnosc.
        >
        Oni mają bardzo nie demokratyczny punkt widzenia, bowiem oni uważają iż
        społeczeństwo musi się dostosować do tego co oni sądzą. A więc mniejszość chce
        dyktować większości.
        Nie dostosujesz się do ich poglądów, to jesteś według nich antysemitą. Te ich
        rasistowskie nastawienie do innych nacji są niczym nowym i zauważalnym również
        w innych krajach gdzie oni się znajdują.
        Widocznie trzeba im tłumaczyć jak matołkom zasady demokracji kilka razy
        dziennie, każdego dnia. Chcą żyć w demokracji, niech się dostosują do zasad
        demokracji.
        Trzeba ich po prostu traktować jak duże dzieci , tak się już ich w innych
        krajach traktuje, ze skutkiem. Część z nich nie mogąc tego przeboleć wyjechała
        do Polski , a część mądrzejsza dostosowała się zostając, i nie gra już
        destruktywnej roli społecznej.
        • petrucchio "Oni" 02.01.07, 09:49
          bischof napisał:

          > Oni mają bardzo nie demokratyczny punkt widzenia, bowiem oni uważają iż
          > społeczeństwo musi się dostosować do tego co oni sądzą. A więc mniejszość chce
          > dyktować większości.
          > Nie dostosujesz się do ich poglądów, to jesteś według nich antysemitą. Te ich
          > rasistowskie nastawienie do innych nacji są niczym nowym i zauważalnym również
          > w innych krajach gdzie oni się znajdują.
          > Widocznie trzeba im tłumaczyć jak matołkom zasady demokracji kilka razy
          > dziennie, każdego dnia. Chcą żyć w demokracji, niech się dostosują do zasad
          > demokracji.
          > Trzeba ich po prostu traktować jak duże dzieci , tak się już ich w innych
          > krajach traktuje, ze skutkiem. Część z nich nie mogąc tego przeboleć wyjechała
          > do Polski , a część mądrzejsza dostosowała się zostając, i nie gra już
          > destruktywnej roli społecznej.

          Obsesyjne użycie zaimka "oni" oznacza zapewne, że czujesz się atakowany przez
          Żydów. Może ci zatem wyjaśnię, że nie jestem Żydem. Moi przodkowie byli chłopami
          wyznania katolickiego z Mazowsza i Kujaw tak daleko, jak sięgają przekazy
          rodzinne. Nie czuję się z tego powodu ani gorszy, ani lepszy od innych ludzi na
          tej planecie. Nie jestem też płatnym pachołkiem agentury izraelskiej. Ja tylko
          bronię na tym forum zdrowego rozsądku. Właśnie jako Polakowi jest mi wstyd za
          poglądy niektórych tutejszych bywalców.
          • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 10:42
            petrucchio napisał:

            > Obsesyjne użycie zaimka "oni" oznacza zapewne, że czujesz się atakowany przez
            > Żydów. Może ci zatem wyjaśnię, że nie jestem Żydem. Moi przodkowie byli
            chłopam
            > i
            > wyznania katolickiego z Mazowsza i Kujaw tak daleko, jak sięgają przekazy
            > rodzinne. Nie czuję się z tego powodu ani gorszy, ani lepszy od innych ludzi
            na
            > tej planecie. Nie jestem też płatnym pachołkiem agentury izraelskiej. Ja tylko
            > bronię na tym forum zdrowego rozsądku. Właśnie jako Polakowi jest mi wstyd za
            > poglądy niektórych tutejszych bywalców.
            >
            Nie czuje się osaczony przez nikogo. I naprawdę mi jest wszystko jedno kim Ty
            jesteś.
            Jeśli czujesz potrzebę opisania Twojego pochodzenia i dla kogo pracujesz, to
            musisz mieć ku temu powody. Interesuje mnie tylko to co masz do powiedzenia.
            Nie osaczenie jest tu moim motorem w dyskusji, ale znacznie coś innego.
            Żyje ponad dwadzieścia siedem lat na zachodzie w dużej metropolii którą
            niektórzy nazywają stolicą narodów osteuropy . A więc żyjąc w tyglu wielu nacji
            z całego świata , pracując tam i kształtując społeczeństwo, siłą rzeczy nie
            mogę mieć nacjonalistycznych poglądów.
            Mam kolegów z całego świata, i my nie mamy z sobą żadnych problemów typu iż
            ktoś jest lepszy czy gorszy. W tym społeczeństwie nie ma tematów tabu i
            skłonności w kierunku antysemityzmu. Choć są od czasu do czasu próby narzucenia
            jemu, przez kurczącą się mniejszość żydowską, antysemityzmu. I jak polityk
            pochodzenia żydowskiego narozrabia , to spotkasz nawet oficjalne plakaty z
            napisem” My mamy dość żydów przy władzy”.
            I taki konfident z wtulonym ogonem musi opuścić stanowisko publiczne. Ma on
            niejednokrotnie jedyny argument na swoją obronę, iż wszyscy co go atakują są
            antysemitami.
            Wolna prasa zajmie się tymi zarzutami , co z reguły kończy się wyśmianiem
            żydowskiej mentalności. I sprawa jest zamknięta. Żydów należy uczyć respektu
            przed obywatelami kraju gdzie oni chcą żyć. Inaczej oni stosują masochistyczne
            metody , ranią się samych, po to, aby mówić że oni zostali zranieni.
            Ciężko , a raczej niemożliwe jest narzucić narodowi uczucia rasistowskie , gdy
            naród składa się w większości z wymieszanych różnych nacji.

            Tak mój drogi Polsku który się wstydzisz za swoich rodaków, u nas nazywa się
            rzeczy po imieniu i racjonalnie podchodzi do problemu.

            Aczkolwiek żyję w kraju skąd pochodzą najwięksi zbrodniarze wojenni z drugiej
            wojny, u nas nie ma takich zjawisk jak w Polsce, gdzie żydzi chcąc dojść do
            koryta stosują zasadę narzucania antysemityzmu narodowi.
            Przecież Polski naród był najlepiej nastawiony do żydostwa, najwięcej dusz
            żydowskich ocalił. Skąd ta nienawiść żydów do Polaków ?
            To jest patrząc z mojej perspektywy bezczelność, patologia. Ty żyjąc w takiej
            polskiej propagandzie żydostwa, uległeś jej do tego stopnia, że czujesz się
            odpowiedzialny za swoich rodaków, za których się wstydzisz. Muszę powiedzieć iż
            jesteś dobrym przykładem i ofiarą skuteczności tej żydowskiej propagandy.
            Wyrazy współczucia petrucchio.
            Ty nie walczysz z antysemityzmem, Ty nieświadomie przyczyniasz się do jego
            powstania.
            • petrucchio Re: "Oni" 02.01.07, 11:19
              > Aczkolwiek żyję w kraju skąd pochodzą najwięksi zbrodniarze wojenni z drugiej
              > wojny, u nas nie ma takich zjawisk jak w Polsce, gdzie żydzi chcąc dojść do
              > koryta stosują zasadę narzucania antysemityzmu narodowi.

              No i, mój Europejczyku z metropolii Osteuropy, co parę zdań wychodzi szydło z worka.

              > Przecież Polski naród był najlepiej nastawiony do żydostwa, najwięcej dusz
              > żydowskich ocalił. Skąd ta nienawiść żydów do Polaków ?
              > To jest patrząc z mojej perspektywy bezczelność, patologia. Ty żyjąc w takiej
              > polskiej propagandzie żydostwa, uległeś jej do tego stopnia, że czujesz się
              > odpowiedzialny za swoich rodaków, za których się wstydzisz.

              Ja wyznaję zasadę, że powinienem dbać przede wszystkim o zbiorowe sumienie tej
              grupy ludzi, z którą się identyfikuję. Jeśli istnieją Żydzi odczuwający
              irracjonalną nienawiść wobec Polaków (a nie wątpię, że istnieją), to jest to
              problem, z którym muszą sobie poradzić Żydzi. Ja się wstydzę za podobne uczucia
              po stronie polskiej. Dopóki narody licytują się o to, kto komu więcej zawdzięcza
              i kto kogo bardziej skrzywdził, dopóty trudno o normalne stosunki, bo oceny
              historii są często subiektywne, a każda strona może wyciągać z szafy jakieś
              szkielety sprzed setek lat dla dowodzenia swoich racji.

              > Muszę powiedzieć iż jesteś dobrym przykładem i ofiarą skuteczności tej
              > żydowskiej propagandy.

              Wypraszam sobie ton protekcjonalny. Jako człowiek dojrzały, wykształcony i
              znający z autopsji stosunki panujące w różnych krajach świata mam swoje dobrze
              przemyślane zdanie na kwestię stosunków polsko-żydowskich. Możesz się z tym
              zdaniem nie zgadzać, ale przypisywanie mi świadomości zafałszowanej wskutek
              ulegania obcej propagandzie jest tylko bezwartościowych chwytem erystycznym.
              Zwracam uwagę, że w dyskusji nie nazywałem cię antysemitą ani nie snułem
              pseudopsychologicznych domysłów na temat źródeł twoich poglądów. Wytknąłem ci
              tylko błędy merytoryczne.

              > Wyrazy współczucia petrucchio.
              > Ty nie walczysz z antysemityzmem, Ty nieświadomie przyczyniasz się do jego
              > powstania.

              A to już paradne. Prostując twój post zawierający dezinformację krzywdzącą dla
              Żydów izraelskich dołożyłem jakąś cegiełkę do gmachu antysemityzmu? Współczuję
              ci nawzajem, Bischof.
              • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 11:55
                petrucchio napisał:

                >
                > Ja wyznaję zasadę, że powinienem dbać przede wszystkim o zbiorowe sumienie tej
                > grupy ludzi, z którą się identyfikuję. Jeśli istnieją Żydzi odczuwający
                > irracjonalną nienawiść wobec Polaków (a nie wątpię, że istnieją), to jest to
                > problem, z którym muszą sobie poradzić Żydzi. Ja się wstydzę za podobne
                uczucia
                > po stronie polskiej. Dopóki narody licytują się o to, kto komu więcej
                zawdzięcz
                > a
                > i kto kogo bardziej skrzywdził, dopóty trudno o normalne stosunki, bo oceny
                > historii są często subiektywne, a każda strona może wyciągać z szafy jakieś
                > szkielety sprzed setek lat dla dowodzenia swoich racji.
                >
                > > Muszę powiedzieć iż jesteś dobrym przykładem i ofiarą skuteczności tej
                > > żydowskiej propagandy.
                >
                > Wypraszam sobie ton protekcjonalny. Jako człowiek dojrzały, wykształcony i
                > znający z autopsji stosunki panujące w różnych krajach świata mam swoje dobrze
                > przemyślane zdanie na kwestię stosunków polsko-żydowskich. Możesz się z tym
                > zdaniem nie zgadzać, ale przypisywanie mi świadomości zafałszowanej wskutek
                > ulegania obcej propagandzie jest tylko bezwartościowych chwytem erystycznym.
                > Zwracam uwagę, że w dyskusji nie nazywałem cię antysemitą ani nie snułem
                > pseudopsychologicznych domysłów na temat źródeł twoich poglądów. Wytknąłem ci
                > tylko błędy merytoryczne.
                >
                > > Wyrazy współczucia petrucchio.
                > > Ty nie walczysz z antysemityzmem, Ty nieświadomie przyczyniasz się do jeg
                > o
                > > powstania.
                >
                > A to już paradne. Prostując twój post zawierający dezinformację krzywdzącą dla
                > Żydów izraelskich dołożyłem jakąś cegiełkę do gmachu antysemityzmu? Współczuję
                > ci nawzajem, Bischof.
                >
                Walka z antysemityzmem nie powinna polegać na walce z antysemitami, ale na
                usunięcie przyczyn tego szkodliwego zjawiska społecznego.
                Wielu zagorzałych antysemitów są produktem semicki , który dał możliwość
                koncentracji na sobie kompleksów osobników z frustrowanych. Czy to wynika z
                potrzeb semickich, nie zastanawiałem się nad tym.
                Znam prawdziwych antysemitów, którymi gardzę.
                Ludzi oceniam tylko według zasady ich wkładu w społeczeństwo. I z
                doświadczenia wiem iż prawdziwy antysemita ma wkład destruktywny w
                społeczeństwie.
                Większość jednak ludzi których żydzi definiują antysemitami, nie są nimi.
                I to nie jest tak, bo ja tak twierdzę, ale to są fakty którymi zajmowali się
                psychoanalitycy.
                Mi naprawdę nie zależy czy ktoś tu na forum nazwie mnie antysemitą, ani mnie to
                ziębi ani grzeje.
                Jedno co mogę z pewnością powiedzieć to jest to, że ludzi mających mieszane
                uczucia do danej nacji trzeba ukierunkować. Dotyczy się to zarówno Polaków jak
                i Żydów.
                Szczególnie tych co ulegają propagandzie nienawiści Gross-a, który zasiewa
                ziarna antysemityzmu, może nie świadomie, może w określonym celu. To mało
                istotne.
                Poza tym należy odróżnić nacjonalizm o podłożu patriotycznym , od nacjonalizmu
                o podłożu rasowym. Tego żydzi nie potrafią, a może nie chcą.
                • petrucchio Re: "Oni" 02.01.07, 12:14
                  bischof napisał:

                  > Walka z antysemityzmem nie powinna polegać na walce z antysemitami, ale na
                  > usunięcie przyczyn tego szkodliwego zjawiska społecznego.

                  Z góry przepraszam za sarkazm, ale czy Hitler nie próbował zwalczyć
                  antysemityzmu przez usunięcie tego, co uważał za przyczynę owego szkodliwego
                  zjawiska (czyli istnienia samych Żydów)?

                  > Większość jednak ludzi których żydzi definiują antysemitami, nie są nimi.
                  > I to nie jest tak, bo ja tak twierdzę, ale to są fakty którymi zajmowali się
                  > psychoanalitycy.

                  Czy mogę prosić o jakieś bliższe wyjaśnienie tej kwestii?

                  > Jedno co mogę z pewnością powiedzieć to jest to, że ludzi mających mieszane
                  > uczucia do danej nacji trzeba ukierunkować. Dotyczy się to zarówno Polaków jak
                  > i Żydów.

                  A ja bym powiedział tak: żyjemy w wolnym kraju, gdzie prawo nie ogranicza
                  swobody odczuwania sympatii lub niechęco wobec kogokolwiek. Wolno mi (choćby z
                  przyczyn pozarozumowych) lubić lub nie lubić Portugalczyków, Szkotów, Żydów,
                  buddystów, mormonów, brunetów, cyklistów, akwarystów, homoseksualistów, kobiet,
                  biskupów lub hydraulików. Ale jeśli dla uzasadnienia swojej niechęci będę
                  opowiadał na temat danej grupy jawne łgarstwa, muszę się liczyć z tym, że ktoś
                  mi te łgarstwa wytknie i że wskutek tego najem się wstydu.

                  > Poza tym należy odróżnić nacjonalizm o podłożu patriotycznym, od nacjonalizmu
                  > o podłożu rasowym. Tego żydzi nie potrafią, a może nie chcą.

                  Tu także proszę o bliższe wyjaśnienie.
                  • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 13:11
                    petrucchio napisał:

                    > bischof napisał:
                    >
                    > > Walka z antysemityzmem nie powinna polegać na walce z antysemitami, ale n
                    > a
                    > > usunięcie przyczyn tego szkodliwego zjawiska społecznego.
                    >
                    > Z góry przepraszam za sarkazm, ale czy Hitler nie próbował zwalczyć
                    > antysemityzmu przez usunięcie tego, co uważał za przyczynę owego szkodliwego
                    > zjawiska (czyli istnienia samych Żydów)?
                    >
                    Pisząc to wyżej byłem świadomy wymuszenia tej przez Ciebie interpretacji moich
                    słów.
                    Rzeczywiście masz prawo do takich wątpliwości.
                    U Hitlera nie chodziło tylko o żydów, oni byli doskonałym obiektem do
                    poruszenia mas ludzkich przeciwko nim. Hitler w ten sposób umocnił swoją
                    władzę , bo znalazł kozła ofiarnego za wszystkie nieszczęścia społeczeństwa
                    niemieckiego.
                    Prawdziwym celem Hitlera była hegemonia niemiecka na całym świecie.
                    Z miastem stolicą świata o nazwie Gremania, tak miał być Berlin przemianowany.
                    I tylko tam miały się odbywać igrzyska olimpijskie.
                    >
                    > > Większość jednak ludzi których żydzi definiują antysemitami, nie są nimi.
                    > > I to nie jest tak, bo ja tak twierdzę, ale to są fakty którymi zajmowali
                    > się
                    > > psychoanalitycy.
                    >
                    > Czy mogę prosić o jakieś bliższe wyjaśnienie tej kwestii?
                    >
                    > > Jedno co mogę z pewnością powiedzieć to jest to, że ludzi mających miesza
                    > ne
                    > > uczucia do danej nacji trzeba ukierunkować. Dotyczy się to zarówno Polakó
                    > w jak
                    > > i Żydów.
                    >
                    > A ja bym powiedział tak: żyjemy w wolnym kraju, gdzie prawo nie ogranicza
                    > swobody odczuwania sympatii lub niechęco wobec kogokolwiek. Wolno mi (choćby z
                    > przyczyn pozarozumowych) lubić lub nie lubić Portugalczyków, Szkotów, Żydów,
                    > buddystów, mormonów, brunetów, cyklistów, akwarystów, homoseksualistów,
                    kobiet,
                    > biskupów lub hydraulików. Ale jeśli dla uzasadnienia swojej niechęci będę
                    > opowiadał na temat danej grupy jawne łgarstwa, muszę się liczyć z tym, że ktoś
                    > mi te łgarstwa wytknie i że wskutek tego najem się wstydu.
                    >
                    > > Poza tym należy odróżnić nacjonalizm o podłożu patriotycznym, od nacjonal
                    > izmu
                    > > o podłożu rasowym. Tego żydzi nie potrafią, a może nie chcą.
                    >
                    > Tu także proszę o bliższe wyjaśnienie.
                    >
                    To bardzo proste.
                    Patriotyczny, to taki co bazuje na pielęgnacji obyczajów , kultury spuścizny
                    narodowej.
                    Rasowy , to taki co neguje obcych , uważa ich za niewolników. Zło konieczne. To
                    bardzo prymitywna forma patriotyzmu, działająca destruktywnie na całe
                    społeczeństwo.
                    Dlatego destruktywnie , bo gromadzi wokół siebie ludzi o radykalnych poglądach
                    wynikających i ich ułomności.
            • beatrix17 Re: "Oni" 02.01.07, 11:44
              Żydów należy uczyć respektu
              > przed obywatelami kraju gdzie oni chcą żyć. Inaczej oni stosują
              masochistyczne
              > metody , ranią się samych, po to, aby mówić że oni zostali zranieni.

              Na czym polegac ma to uczenie respektu? I czy wg Ciebie respektu nalezy uczyc
              tylko Zydow, czy moze inni tez maja szanse na te "nauke"? A co np. z polskimi,
              niemieckimi czy innymi obywatelami , ktorzy sa Zydami? Oni tez maja nabrac
              respektu? I wobec kogo?
              Wybacz , ale pomimo Twoich deklaracji o nie nacjonalistycznych pogladach
              powyzsze sformulowanie budzi maja watpliwosc co do tego, czy rzeczywiscie tak
              jest, jak mowisz.
              • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 12:38
                beatrix17 napisała:

                > Żydów należy uczyć respektu
                > > przed obywatelami kraju gdzie oni chcą żyć. Inaczej oni stosują
                > masochistyczne
                > > metody , ranią się samych, po to, aby mówić że oni zostali zranieni.
                >
                > Na czym polegac ma to uczenie respektu? I czy wg Ciebie respektu nalezy uczyc
                > tylko Zydow, czy moze inni tez maja szanse na te "nauke"?
                >
                Nie. Nie dotyczy się to tylko żydów. Ale my tu mówimy właśnie o nich.
                Uczenie respektu ma polegać na pokazaniu im ramach ich działania i
                respektowaniu zasad demokracji w kraju w którym żyją.
                Nie naginania prawa w swoją stronę i walczenie o przywileje w społeczeństwie,
                przywileje które ranią zasadę równości w demokracji. To jest praktykowane w
                innych krajach.
                Tak, inni mają również szansę na te naukę, jednak nie zapomnij iż tu istnieje
                zasada iż przybysze do obcego kraju nie powinni stawiać warunków swojej
                egzystencji w tym kraju.
                Ale powinni podporządkować się prawu i respektować obyczaje tego kraju. A nie
                jak to mamy w wielu przypadkach, iż oni krytykują rdzenną obyczajowość kraju
                gdzie decydują się na życie.
                >
                > A co np. z polskimi, niemieckimi czy innymi obywatelami , ktorzy sa Zydami?
                Oni tez
                > maja nabrac respektu? I wobec kogo?
                >
                Respektu ma się uczyć ten kto go nie ma.
                A według zasad konstytucji trzeciego maja, która mówi, iż każdy kto na tą
                ziemię stanie wolny będzie. Według tej zasady nie jest istotne kto , czy
                Niemiec , Czech, czy kto inny.
                Tak długo jak długo w ramach istniejącego prawa buduje w tym pięknym kraju
                swoją egzystencje. Przy tym nie stara się narzucać swojego JA, i pracuje dla
                wspólnego dobra.
                Tak długo ten człowiek powinien być przyjęty z otwartymi rękami.
                >
                > Wybacz , ale pomimo Twoich deklaracji o nie nacjonalistycznych pogladach
                > powyzsze sformulowanie budzi maja watpliwosc co do tego, czy rzeczywiscie tak
                > jest, jak mowisz.
                >
                Wybacz, ale ja nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Niech każdy w miarę swoich
                możliwości oceni sam . My tu tylko wymieniamy poglądy, nic więcej. Poglądy
                bazujące na własnych przeżyciach i doświadczeniach. Moje są takie , i możesz je
                odrzucić. Nie będę miał Tobie tego za złe.
                • beatrix17 Re: "Oni" 02.01.07, 12:54
                  Bardzo to wszytko piekne , co piszesz i w zasdzie mozna odniesc do kazdego
                  kraju, kazdej narodowosci i kazdego czlowieka. Ale nie rozumiem jednak wobec
                  tego skad twierdzenia typu - " oni krytykuja rdzenna obyczajowosc", "staraja
                  sie dojsc do koryta" i temu podobne. Wyglada to jakbys mioal opanowana dobrze
                  teorie, tylko z jej zastosowaniem jakies problemy. Byc moze masz jakies
                  niedobre doswiadczenia osobiste, bo wydaje mi sie jednak, ze zjawiska jakie
                  opisujesz nie maja charakteru ogolnego i w ogole nie sa zjawiskami, a raczej
                  incydentami, ktore probujesz uogolnic.
                  A trudno tez mi zaakceptowac Twoj poglad, ze zrodla nie sa Ci potrzebne,
                  wystarczy to, co uslyszales. Jesli tak, to polemika ani dyskusja nie jest
                  mozliwa. I przyjmuje, ze nie masz ochoty na tym forum dyskutowac, a jedynie
                  chcesz zamiescic swoja opinie. Do czego oczywiscie masz prawo.
                  • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 13:41
                    beatrix17 napisała:

                    > Bardzo to wszytko piekne , co piszesz i w zasdzie mozna odniesc do kazdego
                    > kraju, kazdej narodowosci i kazdego czlowieka. Ale nie rozumiem jednak wobec
                    > tego skad twierdzenia typu - " oni krytykuja rdzenna obyczajowosc", "staraja
                    > sie dojsc do koryta" i temu podobne.
                    >
                    Widzisz jestem wychowany w tej kwestii tu na forum.
                    Być może odniosłeś wrażenie iż używając tej formy chcę zaapelować do ściśle
                    określonej publiki. Zjawiska wyżej opisane miały względnie mają miejsce, to są
                    fakty.
                    Z Twojego punktu widzenia może niezręczne przedstawione, nie komunikatywnie.
                    Nie miej jednak techniki stosowane przez mniejszość żydowską zdają się mi
                    prymitywne , i przypominają raczej technikę wrzucania pompki do koła roweru, w
                    szprychy, podczas jazdy innym uczestnikom wyścigu.
                    >
                    > Wyglada to jakbys mioal opanowana dobrze teorie, tylko z jej zastosowaniem
                    jakies
                    > problemy. Byc moze masz jakies
                    > niedobre doswiadczenia osobiste, bo wydaje mi sie jednak, ze zjawiska jakie
                    > opisujesz nie maja charakteru ogolnego i w ogole nie sa zjawiskami, a raczej
                    > incydentami, ktore probujesz uogolnic.
                    >
                    No nie , nie jest to zjawisko które należało by uogólniać. Ale niestety z
                    obserwacji , nie tylko w Polsce , można zaryzykować stwierdzenie, iż żydzi mają
                    tendencje w tym kierunku.
                    I to wcale nie jest złe , gdyby nie fakt iż te tendencje poparte są
                    filozofią „za wszelką cenę”.
                    Próby wytykania pewnych nie racjonalnych posunięć , są gaszone słowem
                    ANTYSEMITA.
                    >
                    > A trudno tez mi zaakceptowac Twoj poglad, ze zrodla nie sa Ci potrzebne,
                    > wystarczy to, co uslyszales. Jesli tak, to polemika ani dyskusja nie jest
                    > mozliwa. I przyjmuje, ze nie masz ochoty na tym forum dyskutowac, a jedynie
                    > chcesz zamiescic swoja opinie. Do czego oczywiscie masz prawo.
                    >
                    Usłyszałem i zobaczyłem, i to nie przytykając ucho do rynny z spływającym
                    deszczem.
                    Ale w środkach masowego przekazu, które raczej nie podejrzewam o niesolidność.
                    Oznacza to innym słowem iż źródło informacji jest dla mnie istotnym czynnikiem
                    wiarygodności tej informacji.
                    Jeśli chodzi o dyskusje tu na forum , to bardzo , jak na mój smak jest tu
                    dziwnie.
                    Raczej wszyscy stosują technikę łokci, co czasami jest bardzo zabawne i raczej
                    destruktywne.
                    • beatrix17 Re: "Oni" 02.01.07, 14:36
                      bischof napisał:

                      > Zjawiska wyżej opisane miały względnie mają miejsce, to są
                      > fakty.
                      > Z Twojego punktu widzenia może niezręczne przedstawione, nie komunikatywnie.
                      > Nie miej jednak techniki stosowane przez mniejszość żydowską zdają się mi
                      > prymitywne , i przypominają raczej technikę wrzucania pompki do koła roweru,
                      w
                      > szprychy, podczas jazdy innym uczestnikom wyścigu.

                      Jakos nie rozumiem - o jakich faktach mowisz. Chcesz powiedziec " to jest fakt,
                      ze oni zaprzeczaja rdzennej obyczajowowsci" ? To nie jest fakt, to jest
                      ogolnik, z ktorego nic nie wynika, bo nie wiadomo o co chodzi

                      > >
                      > No nie , nie jest to zjawisko które należało by uogólniać. Ale niestety z
                      > obserwacji , nie tylko w Polsce , można zaryzykować stwierdzenie, iż żydzi
                      mają
                      >
                      > tendencje w tym kierunku.
                      > I to wcale nie jest złe , gdyby nie fakt iż te tendencje poparte są
                      > filozofią „za wszelką cenę”.

                      Wydaje mi sie, ze to jest calkiem spore ryzyko - takie stwierdzenie. Aby go
                      bronoc musialbys przytoczyc jakies przyklady powszechnie znane, majace
                      charakter zjawiska na szersza skale.

                      > Próby wytykania pewnych nie racjonalnych posunięć , są gaszone słowem
                      > ANTYSEMITA.

                      A to jest inna para kaloszy - nie koniecznie zas dotyczy jak to nazwales "
                      proby wytykania nieracjonalnych posuniec" . Moze sie zdarzac kompletnie bez
                      przyczyny, albo w sytuacji kazdej krytyki. Ale mnie sie wydaje, ze to jest
                      skrajnosc i nie mozna zachowan tego typu przypisywac ogolowi.


                      > Usłyszałem i zobaczyłem, i to nie przytykając ucho do rynny z spływającym
                      > deszczem.
                      > Ale w środkach masowego przekazu, które raczej nie podejrzewam o niesolidność.

                      Ale rozumiem, ze zachowasz je dla siebie, zn. to zroglo, bo Petrucchio pytal
                      Cie, ale nie odpowiedziales.
                      Trudno wobec tego, aby inni uznali to zrodlo za solidne. I chyba nie bedziesz
                      sie dziwil.
                      • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 21:06
                        beatrix17 napisała:

                        > Jakos nie rozumiem - o jakich faktach mowisz. Chcesz powiedziec " to jest
                        fakt,
                        >
                        > ze oni zaprzeczaja rdzennej obyczajowowsci" ? To nie jest fakt, to jest
                        > ogolnik, z ktorego nic nie wynika, bo nie wiadomo o co chodzi
                        >
                        Prosty przykład, ich stosunek do Polaków i ich wiary katolickiej.
                        >
                        > Wydaje mi sie, ze to jest calkiem spore ryzyko - takie stwierdzenie. Aby go
                        > bronoc musialbys przytoczyc jakies przyklady powszechnie znane, majace
                        > charakter zjawiska na szersza skale.
                        >
                        Nieprawda. Gdzie Ty żyjesz ? Zobacz na świecie , gdziekolwiek tam gdzie są
                        skupiska żydów. Wszędzie powstają analogiczne problemy, to nie może być
                        przypadek.
                        Stereotyp żyda jako skąpca , sknery, krętacza nie jest stereotypem Polskim.
                        Oni wszędzie mają podobną opinię. A to nie jest przypadkiem iż wszędzie są w
                        podobny sposób oceniani. Ja mam kilku znajomych żydów, są przemili jak coś
                        potrzebują.
                        Ale jak w sprawach rozliczeniowych, to lepiej nie mówić, lichwiarstwo na 100%.
                        Dał bym Ci kilka przykładów, ale wierz mi to nie służy dobrze żadnej ze stron.
                        >
                        > A to jest inna para kaloszy - nie koniecznie zas dotyczy jak to nazwales "
                        > proby wytykania nieracjonalnych posuniec" . Moze sie zdarzac kompletnie bez
                        > przyczyny, albo w sytuacji kazdej krytyki. Ale mnie sie wydaje, ze to jest
                        > skrajnosc i nie mozna zachowan tego typu przypisywac ogolowi.
                        >
                        Tak , masz racje.
                        Ale wierz mi , każda nacja i jej emigracja ma pewne cechy charakterystyczne.
                        Tak jest było i będzie, i ani Ty ani ja tego nie zmieni.
                        >
                        >
                        > Ale rozumiem, ze zachowasz je dla siebie, zn. to zroglo, bo Petrucchio pytal
                        > Cie, ale nie odpowiedziales.
                        > Trudno wobec tego, aby inni uznali to zrodlo za solidne. I chyba nie bedziesz
                        > sie dziwil.
                        >
                        Powiem Ci szczerze , były ambasador Izraela Weiss również powtórzył mądrości
                        swojego ludu przed kamerami TV. Widziałem i słyszałem. Ale jaka to była
                        telewizja , to nie pytaj mnie nawet. A powiedział on iż Polak wypił
                        antysemityzm z mlekiem matki.
                        Nie wyruszyło mnie to , pomyślałem iż ten człowiek który zawdzięcza życie
                        Polakom, musiał wypić jad nienawiści do Polaków z mlekiem matki. Innym razem
                        Weiss znów chwali Polaków . To przecież tego człowieka nie można traktować
                        poważnie.
                        Pomimo tych wypowiedzi dostał tytuł honorowego dr. Uniwersytetu we Wrocławiu.
                        A promotorem tego tytułu był człowiek trzymający rękę na pulsie podczas tego
                        groteskowego śledztwa mord w Jedwabnym.
                        Ja bym Ci chętnie napisał co wyprawiał, na początku odnowy w Polsce; polski
                        ambasador we Wiedniu Bartoszewski z Polakami , a jak traktował żydów
                        starających się o polskie papiery. Polacy musieli spać na ławkach w oczekiwaniu
                        na skradzione dokumenty. Podczas gdy żydzi……..
                        • beatrix17 Re: "Oni" 02.01.07, 21:48
                          bischof napisał:

                          > Nieprawda. Gdzie Ty żyjesz ? Zobacz na świecie , gdziekolwiek tam gdzie są
                          > skupiska żydów. Wszędzie powstają analogiczne problemy, to nie może być
                          > przypadek.
                          > Stereotyp żyda jako skąpca , sknery, krętacza nie jest stereotypem Polskim.
                          > Oni wszędzie mają podobną opinię. A to nie jest przypadkiem iż wszędzie są w
                          > podobny sposób oceniani. Ja mam kilku znajomych żydów, są przemili jak coś
                          > potrzebują.
                          > Ale jak w sprawach rozliczeniowych, to lepiej nie mówić, lichwiarstwo na 100%.

                          Jak powiedzial mi kiedys ktos z czyim zdaniem bardzo sie licze stereotypy maja
                          swa pozyteczna funkcje bo ulatwiaja komunikacje. Jednak ten stereotyp, ktory
                          byc moze nie jest polski ( co nie ma zadnego znaczenia) nie niesie ze soba tej
                          pozytecznej funkcji.
                          Moge Ci na to odpowiedziec , ze mam przyjaciela,religijnego Zyda, ktory jest
                          dla mnie oparciem ilekroc tego potrzebuje. Zupelnie bezinteresownie.
                          Mam przyjaciolke , starsza ode mnie o wiele osobe, ktora jest dzieckim ocalonym
                          z Holokaustu. Kiedy tego potrzebowalam jej dom stal sie moim domem i nikt nie
                          pytal mnie jak dlugo mam zamiar w nim zostac. A zostalam dlugo.
                          Mam klienta, Zyda, ktory w interesach twardo negocjuje , ale robi to nad wyraz
                          uczciwie i zawsze konczymy te negocjacje obopolnym zadowoleniem. Abys nie
                          sadzil, ze mam wylacznie przyjaciol o zydowskim rodowodzie powiem Ci, ze mam
                          tez przyjaciol bez tego rodowodu, ktorzy sa rownie dobrymi przyjaciolmi.
                          Dlatego tez nie twierdze, ze wszyscy Zydzi i wylacznie oni sa dobrymi
                          przyjaciolmi, ale Ty prosze zastanow sie czy mozesz powiedziec ze jest
                          odwrotnie.
                          Jak widzisz stereotyp nie ma tu zadnego zastosowania. Jak w kazdym przypadku
                          gdy chodzi o grupy ludzi, takie jak np narody. I poslugiwanie sie nim nie moze
                          prowadzic do zadnych sensownych wnioskow.

                          A co do prof. Bartoszewskiego - nie wiem o czym mowisz, ale jakos trudno mi
                          uwierzyc, by byl to czlowiek zdolny do jakiejkolwiek dyskryminacji.
                          • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 22:19
                            beatrix17 napisała:

                            >
                            > Jak powiedzial mi kiedys ktos z czyim zdaniem bardzo sie licze stereotypy
                            maja
                            > swa pozyteczna funkcje bo ulatwiaja komunikacje. Jednak ten stereotyp, ktory
                            > byc moze nie jest polski ( co nie ma zadnego znaczenia) nie niesie ze soba
                            tej
                            > pozytecznej funkcji.
                            > Moge Ci na to odpowiedziec , ze mam przyjaciela,religijnego Zyda, ktory jest
                            > dla mnie oparciem ilekroc tego potrzebuje. Zupelnie bezinteresownie.
                            > Mam przyjaciolke , starsza ode mnie o wiele osobe, ktora jest dzieckim
                            ocalonym
                            >
                            > z Holokaustu. Kiedy tego potrzebowalam jej dom stal sie moim domem i nikt nie
                            > pytal mnie jak dlugo mam zamiar w nim zostac. A zostalam dlugo.
                            >
                            > Mam klienta, Zyda, ktory w interesach twardo negocjuje , ale robi to nad
                            wyraz
                            > uczciwie i zawsze konczymy te negocjacje obopolnym zadowoleniem. Abys nie
                            > sadzil, ze mam wylacznie przyjaciol o zydowskim rodowodzie powiem Ci, ze mam
                            > tez przyjaciol bez tego rodowodu, ktorzy sa rownie dobrymi przyjaciolmi.
                            > Dlatego tez nie twierdze, ze wszyscy Zydzi i wylacznie oni sa dobrymi
                            > przyjaciolmi, ale Ty prosze zastanow sie czy mozesz powiedziec ze jest
                            > odwrotnie.
                            > Jak widzisz stereotyp nie ma tu zadnego zastosowania. Jak w kazdym przypadku
                            > gdy chodzi o grupy ludzi, takie jak np narody. I poslugiwanie sie nim nie
                            moze
                            > prowadzic do zadnych sensownych wnioskow.
                            >
                            > A co do prof. Bartoszewskiego - nie wiem o czym mowisz, ale jakos trudno mi
                            > uwierzyc, by byl to czlowiek zdolny do jakiejkolwiek dyskryminacji.
                            >
                            Jak Bartoszewski został ambasadorem zaciekawiła mnie ta postać. Kupiłem jego
                            książkę i starałem sobie wyrobić na podstawie tej książki obraz o tym
                            człowieku. Ten obraz również nie pasował do tego co sam później doświadczyłem.
                            Co do stereotypów, to raczej wydaje mi się iż nie masz racji . Stereotypy są
                            bowiem ogólnymi cechami danych nacji , od których są odstępstwa.
                            Chcę mieć dobrą służącą w domu , nie szukam jej u Jugosławian ani u
                            Turczynek ,ale najszybciej ją znajdę u Filipinek. Są one czyste i mają dobre
                            wyczucie higieny, są również pracowite i miłe. Stereotypy są bardzo pomocne w
                            życiu.
                            • bischof Re: "Oni" 02.01.07, 23:02
                              Nie podważam Twoich doświadczeń z żydami, dobrze było by, gdyby tych
                              doświadczeń było by więcej . I nie tylko odosobnione. Gdyby tak było nie
                              mielibyśmy dzisiaj takiego obrazu żyda . Co do tego to nie mam żadnych
                              wątpliwości. Wierz mi wszystko ma swoje przyczyny.
                              • beatrix17 Re: "Oni" 02.01.07, 23:26
                                nie sadze, zebym byla odosobniona w moich doswiadczeniach.A watpliwosci mam
                                wiele i czesto.I dobrze mi z tym.
                                dobranoc.
                                • bischof Re: "Oni" 03.01.07, 00:00
                                  beatrix17 napisała:

                                  > nie sadze, zebym byla odosobniona w moich doswiadczeniach.A watpliwosci mam
                                  > wiele i czesto.I dobrze mi z tym.
                                  > dobranoc.
                                  >
                                  Kto nie ma wątpliwości.
                                  Ja też je ma , dlatego jestem ciągle w poszukiwaniu prawdy.
                                  Nie twierdzę że mam rację i jestem nieomylny. Jednak wydaje mi się iż w dążeniu
                                  do dobrych stosunków między współobywatelami należącymi do mniejszości
                                  etnicznej, jest tak wiele do zrobienia. A cóż się robi ? Wszystko na odwrót, i
                                  dlatego nop będzie rosnąć w siłę .
                                  A to na pewno dla nikomu nie będzie służyć dobrze.
                                  Dobranoc.
                            • wiktoriaka Re: "Oni" 03.01.07, 03:05
                              bischof napisał:

                              Co do stereotypów, to raczej wydaje mi się iż nie masz racji . Stereotypy są
                              > bowiem ogólnymi cechami danych nacji , od których są odstępstwa.
                              > Chcę mieć dobrą służącą w domu , nie szukam jej u Jugosławian ani u
                              > Turczynek ,ale najszybciej ją znajdę u Filipinek. Są one czyste i mają dobre
                              > wyczucie higieny, są również pracowite i miłe. Stereotypy są bardzo pomocne w
                              > życiu.

                              Co w takim razie powiesz o stereotypie Polaka - bałaganiarza, brudasa nie
                              potrafiącego gospodarowac (polnische Wirtschaft), albo Polaka - złodzieja
                              (samochodów). Przydają się one w zyciu Niemców?
                              • beatrix17 Re: "Oni" 03.01.07, 09:55
                                wiktoriaka napisała:

                                >
                                > Co w takim razie powiesz o stereotypie Polaka - bałaganiarza, brudasa nie
                                > potrafiącego gospodarowac (polnische Wirtschaft), albo Polaka - złodzieja
                                > (samochodów). Przydają się one w zyciu Niemców?

                                tak sie "przydaja" w naszym zyciu, ze czasami wstyd sie przyznac do swego
                                pochodzenia. I oczywiscie stereotypowe podejscie wywoluje sprzeciw wewnetrzny
                                osob, ktore od stereotypu odstaja. A takich na szczescie jest niemalo.Tak
                                wiec " nie czyn drugiemu, co tobie niemile".

                                PS- Wiktoriako, witaj w Nowym Roku :))
                                • wiktoriaka Re: "Oni" 03.01.07, 21:55
                                  beatrix17 napisała:

                                  I oczywiscie stereotypowe podejscie wywoluje sprzeciw wewnetrzny
                                  > osob, ktore od stereotypu odstaja. A takich na szczescie jest niemalo.Tak
                                  > wiec " nie czyn drugiemu, co tobie niemile".

                                  Stereotypy upraszczają rzeczywistość, często są nacechowane negatywnymi
                                  emocjami, generalizują, przypisując wszystkim wady jednostek (mogą być też
                                  stereotypy pozytywne, ale nie o nich tu mówimy). Jednym słowem są
                                  niesprawiedliwe i nic dziwnego, że wywołują rozżalenie ocenianych w ten sposób.
                                  Oczywiście, że "nie czyn drugiemu, co tobie niemile", albo inaczej mówiąc,
                                  traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany.
                                  PS
                                  Witaj Beatrix, z Nowym Rokiem, z nowym szczęsciem.
                              • bischof Re: "Oni" 03.01.07, 11:03
                                wiktoriaka napisała:

                                > bischof napisał:
                                >
                                > Co do stereotypów, to raczej wydaje mi się iż nie masz racji . Stereotypy są
                                > > bowiem ogólnymi cechami danych nacji , od których są odstępstwa.
                                > > Chcę mieć dobrą służącą w domu , nie szukam jej u Jugosławian ani u
                                > > Turczynek ,ale najszybciej ją znajdę u Filipinek. Są one czyste i mają do
                                > bre
                                > > wyczucie higieny, są również pracowite i miłe. Stereotypy są bardzo pomoc
                                > ne w
                                > > życiu.
                                >
                                > Co w takim razie powiesz o stereotypie Polaka - bałaganiarza, brudasa nie
                                > potrafiącego gospodarowac (polnische Wirtschaft), albo Polaka - złodzieja
                                > (samochodów). Przydają się one w zyciu Niemców?
                                >
                                No, tak to nie jest.
                                Polak ma swoje słabe i mocne strony, tak jak każda nacja.
                                Problem polski to jest problem nie posiadania elit w klasie rządzącej, elit
                                które by poprowadziły naród . Dały mu siły witalne w kierunku rozwoju i
                                umocnienia własnego państwa. Tylko z takim krajem będą się wszyscy liczyć, i
                                mieć przed nim respekt.
                                Tak nie jest, i z stąd się biorą problemy.
                                Można by spekulować dlaczego tak nie jest, i ile do tego stanu rzeczy
                                przyczyniły się cechy polskości. Sądzę że ok. 60% Polacy są sami sobie winni
                                tego stanu rzeczy.
                                Z komunizowanie i pozbawienie ich elit, doprowadziło do degeneracji i rozbicia
                                społeczeństwa. Obcy wpływ przejął w dużej mierze inicjatywę tworzenia nowego
                                państwa polskiego, co nie sprawiło mu dużego problemu.

                                Kraj z demokracją i bez elit, jest zagrożeniem dla samego siebie. Bowiem ludzie
                                myślący, powiedzmy, wyższymi kategoriami, należeli zawsze do mniejszości.
                                Ta ciągłe spierania i walka wewnętrzna, pochłania bezproduktywnie energie
                                społeczną.
                                W Polsce nie widzę żadnej strategii na przyszłość. Gdy dojdzie do kryzysu
                                polityczno gospodarczego w Europie, to Polska zostanie sama. A światu będzie
                                mogła zaproponować ziemniaki i idee Solidarności. A więc nic.
                                Inne kraje mają natomiast strategie gospodarcze na ewentualny kryzys.
                                Tu się wyławia już jedna cecha którą ja widzę u Polaków. Mianowicie nie
                                posiadanie zdolności snucia planów dalekowzrocznych, wychodzących poza jedno
                                pokolenie.

                                Poza tym Polacy dużo marudzą , oglądają się w przeszłość mając nie
                                uporządkowaną teraźniejszość, są łatwowierni w proste rozwiązania, oczekują od
                                innych pomocy, nie posiadają poza partyjnego wspólnego interesu którym jest
                                Ojczyzna. I jeszcze wiele innych cech robi Polaka słabym i łatwym łupem dla
                                wszelkiego rodzaju spekulantów. Nic dziwnego że mniejszości etniczne
                                wypracowały sobie leprze strefy wpływów jak Polscy.

                                • remekk Re: "Oni" 03.01.07, 11:26
                                  Słabosci Polaków to jedna z przyczyn , dla których perfidni wybrali soibie nasz
                                  kraj dla swej ekspansji . Jednak gdyby nie wyrżniecie poslkich elit podczas
                                  wojny i dorżniecie po wojnie oraz co gorsza swoista "podmiana" tychże nie
                                  byłoby az tak źle . Naszczęście ową podmainę coarz więcej ludzi zauważa a to
                                  znacznie utrudnia realizacje perfidnych celów ... .
                                • trudny99 Ale żydom o to właśnie chodzi ! 03.01.07, 14:40
                                  bischof napisał:
                                  > Polak ma swoje słabe i mocne strony, tak jak każda nacja.
                                  > Problem polski to jest problem nie posiadania elit w klasie rządzącej, elit
                                  > które by poprowadziły naród . Dały mu siły witalne w kierunku rozwoju i
                                  > umocnienia własnego państwa. Tylko z takim krajem będą się wszyscy liczyć, i
                                  > mieć przed nim respekt.
                                  > Tak nie jest, i z stąd się biorą problemy.

                                  Kluczem do posiadania władzy rzeczywistej w demokracji jest opanowanie mediów.
                                  Za ich pomocą można zrobić wszystko.
                                  Można porządnego człowieka zniszczyć, a można również nędznika wykreować na
                                  bohatera - vide Kukliński.
                                  Ten cel żydzi w Polsce już osiągnęli.

                                  Teraz co do kwestii autorytetów a w polityce prawdziwych mężów stanu,
                                  to ich brak jest z punktu widzenia żydów jak najbardziej korzystny.
                                  Również tzw. wojny na górze są dla nich ze wszech miar porządane.
                                  Sa to sprawy od dawien dawna znane :
                                  "Tylko w złych rządach, tylko w tych krajach, gdzie próżniacy mają obronę i
                                  trzymają pierwszeństwo bezrządne, tylko tam żydzi obfitują, gnieżdżą się i
                                  mnożą." Stanisław Staszic "Przestrogi dla Polski" 1790 r.
                                  • remekk Re: Ale żydom o to właśnie chodzi ! 03.01.07, 15:32
                                    Prawdziwym męzem stanu był Roman Dmowksi - dlatego tak się wsciekają z powodu
                                    tego iż nie jest tak łatwo Go opluskwiac jak za czasów bermana czy rzecznika
                                    rzadu Urbacha . Jka to oni najgorsze obrzydlistwa są w stanie wymyślec ale i
                                    tak nikt im nie wierzy ... .
                                    • wet3 Re: remekk 03.01.07, 21:06
                                      remekk napisał:

                                      > Prawdziwym męzem stanu był Roman Dmowksi - dlatego tak się wsciekają z powodu
                                      > tego iż nie jest tak łatwo Go opluskwiac jak za czasów bermana czy rzecznika
                                      > rzadu Urbacha . Jka to oni najgorsze obrzydlistwa są w stanie wymyślec ale i
                                      > tak nikt im nie wierzy ... .

                                      W obszczekiwaniu i obrzucaniu Dmowskiego prym wiedzie Pawel Spiewak - prof.UW.
                                      Oto, co on powiedzial o Dmowskim: "Nie mam zadnej watpliwosci, ze Dmowski byl
                                      ideologicznym lobuzem i stworzyl to wszystko, co jest najgorsze w polskiej
                                      tradycji. Dlatego jestem przeciwny nadawaniu imienia Dmowskiego nawet
                                      najmniejszemu placykowi na ktorym sikalyby psy z calej okolicy"."
                                      Tak to Zyd Spiewak ocenia naszego najwiekszego polityka XXw., ktoremu Polska
                                      zawdziecza bardzo korzystne granice zatwierdzone przez Wersal. Dmowski wzbudzil
                                      podziw i uznanie wszystkich politykow w Wersalu. Nestety, jest to stanowczo za
                                      malo by zdobyc uznanie Zydow. Dlaczego? - Bo Polski nie wolno nam kochac! Za to
                                      powinnismy ja obszczekiwac jak tylko sie da i komu tylko sie da rzucac na nia
                                      blotem!
                                      • bischof Re: remekk 03.01.07, 21:24
                                        wet3 napisał:

                                        > remekk napisał:
                                        >
                                        > > Prawdziwym męzem stanu był Roman Dmowksi - dlatego tak się wsciekają z po
                                        > wodu
                                        > > tego iż nie jest tak łatwo Go opluskwiac jak za czasów bermana czy rzeczn
                                        > ika
                                        > > rzadu Urbacha . Jka to oni najgorsze obrzydlistwa są w stanie wymyślec a
                                        > le i
                                        > > tak nikt im nie wierzy ... .
                                        >
                                        > W obszczekiwaniu i obrzucaniu Dmowskiego prym wiedzie Pawel Spiewak - prof.UW.
                                        > Oto, co on powiedzial o Dmowskim: "Nie mam zadnej watpliwosci, ze Dmowski byl
                                        > ideologicznym lobuzem i stworzyl to wszystko, co jest najgorsze w polskiej
                                        > tradycji. Dlatego jestem przeciwny nadawaniu imienia Dmowskiego nawet
                                        > najmniejszemu placykowi na ktorym sikalyby psy z calej okolicy"."
                                        > Tak to Zyd Spiewak ocenia naszego najwiekszego polityka XXw., ktoremu Polska
                                        > zawdziecza bardzo korzystne granice zatwierdzone przez Wersal. Dmowski
                                        wzbudzil
                                        >
                                        > podziw i uznanie wszystkich politykow w Wersalu. Nestety, jest to stanowczo
                                        za
                                        > malo by zdobyc uznanie Zydow. Dlaczego? - Bo Polski nie wolno nam kochac! Za
                                        to
                                        >
                                        > powinnismy ja obszczekiwac jak tylko sie da i komu tylko sie da rzucac na nia
                                        > blotem!
                                        >
                                        Dlatego nie lubą Dmowskiego, bo Dmowski widząc iż żydzi chcą przejąć najwięcej
                                        polskich przedsiębiorstw w 1911 wezwał do bojkotu żydowskich firm. Uznany był
                                        wtedy za antysemitę.
                                      • remekk Re: remekk 03.01.07, 22:35
                                        Oni już tacy sa - swoja małośc "ozenioną" z ambicjami wynikającymi
                                        z "wybraństwa" odreagowuja plując na tych , którym do piet nawet nie dorastają
                                        - jak w przypadku Dmowskiego ... .
                                        • bischof Re: remekk 03.01.07, 22:54
                                          remekk napisał:

                                          > Oni już tacy sa - swoja małośc "ozenioną" z ambicjami wynikającymi
                                          > z "wybraństwa" odreagowuja plując na tych , którym do piet nawet nie dorastają
                                          > - jak w przypadku Dmowskiego ... .
                                          >

                                          Ten czyn Dmowskiego nie musiał być wcale odzwierciedleniem jego uczuć
                                          antysemickich.
                                          Ocena tamtych lat przedwojennych dzisiejszymi kryteriami, może łatwo prowadzić
                                          do błędu.
                                          Niestety często bywa tak, iż po to aby osiągnąć wyższy cel , trzeba postępować
                                          wbrew własnemu systemowi wartości. Tak bywa często w polityce.
                                          Nie jest to obrona Dmowskiego, ale raczej oddanie klimatu tamtych lat , kiedy
                                          już wtedy żydzi byli w europie widziani jako destruktywna siła w jej rozwoju.
                                          Jest dobry zbiór plakatów z tamtych lat , pokazujący żyda jako człowieka nie
                                          dbającego o naród w którym żył, ale ten naród zniewalający. Już w tamtych
                                          czasach były wystawy z taką tematyką. Nie udało się tego opanować , co
                                          zamierzał Dmowski, i inni politycy krajów sąsiednich w tamtych latach. Kto
                                          wie , gdyby było inaczej Hitler być może nie miał obiektu którym byli żydzi, a
                                          na których on urósł. Być może nie doszło by do 2WS .
                                          Ale to tylko spekulacje.
                                          • beatrix17 Re: remekk 03.01.07, 23:00
                                            Ja jestem ciekawa skad Ty te "wiedze" czerpiesz? I co Ty wlasciwie chcesz
                                            powiedziec. Coraz bardziej mam wrazenie,ze nic.
                                            • bischof Re: remekk 03.01.07, 23:33
                                              beatrix17 napisała:

                                              > Ja jestem ciekawa skad Ty te "wiedze" czerpiesz? I co Ty wlasciwie chcesz
                                              > powiedziec. Coraz bardziej mam wrazenie,ze nic.
                                              >
                                              Wiedzę czerpie z książek niemiecko i angielsko języcznych.
                                              Jast sporo na ten temat materiału.
                                              Twoie wrażenie jest Twoim wrażeniem , i wyciągasz takie wnioski jakie potrafisz.
                                              • beatrix17 Re: remekk 03.01.07, 23:37
                                                to moze zapytam konkretniej, zeby mi bylo latwiej wyciagnac wniosek. Co lub kto
                                                wg Ciebie decyduje o tym, ze stereotyp daje obraz falszywy lub prawdziwy?
                                                • bischof Re: remekk 03.01.07, 23:50
                                                  beatrix17 napisała:

                                                  > to moze zapytam konkretniej, zeby mi bylo latwiej wyciagnac wniosek. Co lub
                                                  kto
                                                  >
                                                  > wg Ciebie decyduje o tym, ze stereotyp daje obraz falszywy lub prawdziwy?
                                                  >
                                                  Jeśli ma stereotyp do czynienia z przesądem, to nie oddaje szablonu realnego.
                                                  Niestety w wielu przypadkach stereotyp ma bardzo bliskie powiązanie z przesądem.
                                                  Taki stereotyp daje fałszywe odzwierciedlenie rzeczywistość.
                                                  Sprawdzałem znaczenie tego słowa w innym języku, zdania są podzielone w tej
                                                  kwestii.
                                                  Nienależny się dziwić ,nie należy takie rozważanie do dziedziny nauk ścisłych.
                                                  • beatrix17 Re: remekk 03.01.07, 23:56
                                                    czyli przesadem jest, ze Polak jest zlodziejem, ale nie jest przesadem,tylko
                                                    prawda i faktem, ze Zyd jest m.in. lichwiarzem wg Ciebie? Mozesz jakos
                                                    uzasadnic ?
                                                  • bischof Re: remekk 04.01.07, 00:02
                                                    beatrix17 napisała:

                                                    > czyli przesadem jest, ze Polak jest zlodziejem, ale nie jest przesadem,tylko
                                                    > prawda i faktem, ze Zyd jest m.in. lichwiarzem wg Ciebie? Mozesz jakos
                                                    > uzasadnic ?
                                                    >
                                                    Chętnie.
                                                    Ale teraz już idę spać.

                                                    Dobranoc.
                                                  • wet3 Re: beatrix17 04.01.07, 02:43
                                                    bischof napisał:

                                                    > beatrix17 napisała:
                                                    >
                                                    > > to moze zapytam konkretniej, zeby mi bylo latwiej wyciagnac wniosek. Co l
                                                    > ub
                                                    > kto
                                                    > >
                                                    > > wg Ciebie decyduje o tym, ze stereotyp daje obraz falszywy lub prawdziwy?
                                                    > >
                                                    > Jeśli ma stereotyp do czynienia z przesądem, to nie oddaje szablonu realnego.
                                                    > Niestety w wielu przypadkach stereotyp ma bardzo bliskie powiązanie z
                                                    przesądem
                                                    > .
                                                    > Taki stereotyp daje fałszywe odzwierciedlenie rzeczywistość.
                                                    > Sprawdzałem znaczenie tego słowa w innym języku, zdania są podzielone w tej
                                                    > kwestii.
                                                    > Nienależny się dziwić ,nie należy takie rozważanie do dziedziny nauk ścisłych.

                                                    I jeszcze jedno. Stereotyp NIGDY nie powinien byc powiazany z poprawnoscia
                                                    polityczna, ktora natychmiast zabija niezaleznosc myslenia!
                                          • wiktoriaka Re: remekk 03.01.07, 23:02
                                            bischof napisał:

                                            > Niestety często bywa tak, iż po to aby osiągnąć wyższy cel , trzeba postępować
                                            > wbrew własnemu systemowi wartości.

                                            Czyżbyś uważał, że cel uświęca środki? Postępować wbrew własnemu systemowi
                                            wartości? Czy Ty wiesz o czym mówisz? Najoktutniejsze reżimy totalitarne tak
                                            usprawiedliwiały swoje zbrodnie.
                                            • bischof Re: remekk 03.01.07, 23:30
                                              wiktoriaka napisała:

                                              > bischof napisał:
                                              >
                                              > > Niestety często bywa tak, iż po to aby osiągnąć wyższy cel , trzeba postę
                                              > pować
                                              > > wbrew własnemu systemowi wartości.
                                              >
                                              > Czyżbyś uważał, że cel uświęca środki? Postępować wbrew własnemu systemowi
                                              > wartości? Czy Ty wiesz o czym mówisz? Najoktutniejsze reżimy totalitarne tak
                                              > usprawiedliwiały swoje zbrodnie.
                                              >
                                              Słuszna uwaga.Tak, ale my tu nie mówimy o zbrodniach, tylko o działaniach
                                              profilaktycznych które mogły doprowadzić do uniknięcia zbrodni.
                                              I w takim wypadku obowiązkiem mogło by być nie patrzenie na własny system
                                              wartości.
                                              W końcu polityk w służbie narodu, nie może patrzyć na czubek własnego nosa.



                                              • wiktoriaka Re: remekk 03.01.07, 23:53
                                                bischof napisał:

                                                > I w takim wypadku obowiązkiem mogło by być nie patrzenie na własny system
                                                > wartości.
                                                > W końcu polityk w służbie narodu, nie może patrzyć na czubek własnego nosa.

                                                Rzeczywiscie nie wiesz o czym mówisz. SYSTEM WARTOŚCI to nie czubek własnego
                                                nosa, to podstwa, fundament.
                                                • bischof Re: remekk 04.01.07, 00:00
                                                  wiktoriaka napisała:

                                                  > bischof napisał:
                                                  >
                                                  > > I w takim wypadku obowiązkiem mogło by być nie patrzenie na własny system
                                                  > > wartości.
                                                  > > W końcu polityk w służbie narodu, nie może patrzyć na czubek własnego nos
                                                  > a.
                                                  >
                                                  > Rzeczywiscie nie wiesz o czym mówisz. SYSTEM WARTOŚCI to nie czubek własnego
                                                  > nosa, to podstwa, fundament.
                                                  >
                                                  Cóż. Pozostało mi założyć iż Ty nigdy nie słyszałeś o potrzebie wyboru zła
                                                  koniecznego.
                                                  A te stoi zawsze w konflikcie z systemem wartości.
                                                  Raczkuj dalej przyjacielu.

                                                  Dobranoc.
                                                  • petrucchio Zło konieczne?? 04.01.07, 07:55
                                                    bischof napisał:

                                                    > Cóż. Pozostało mi założyć iż Ty nigdy nie słyszałeś o potrzebie wyboru zła
                                                    > koniecznego.

                                                    POTRZEBĘ wyboru zła KONIECZNEGO odczuwają być może sataniści i psychopaci. Masz,
                                                    zdaje się, na myśli KONIECZNOŚĆ wyboru MNIEJSZEGO zła.
                                                  • bischof Re: Zło konieczne?? 04.01.07, 10:28
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > bischof napisał:
                                                    >
                                                    > > Cóż. Pozostało mi założyć iż Ty nigdy nie słyszałeś o potrzebie wyboru z
                                                    > ła
                                                    > > koniecznego.
                                                    >
                                                    > POTRZEBĘ wyboru zła KONIECZNEGO odczuwają być może sataniści i psychopaci.
                                                    Masz
                                                    > ,
                                                    > zdaje się, na myśli KONIECZNOŚĆ wyboru MNIEJSZEGO zła.
                                                    >
                                                    Nie , dla satanistów nie jest to zło konieczne. Oni reprezentują filozofię iż
                                                    dzień bez zła, jest dniem straconym. Zarówno patrząc z perspektywy psychopaty ,
                                                    jest to jego potrzeba wewnętrzna wynikająca z np. zachwiań emocjonalnych.
                                                    Słowo POTRZEBA odzwierciedla raczej ukierunkowanie działań przez mechanizmy
                                                    wewnętrznych człowieka. KONIECZNOSC jest raczej pozbawiona emocjonalnych
                                                    przemyśleń. Tak ja to odczuwam.
                                                  • petrucchio Re: Zło konieczne?? 04.01.07, 11:03
                                                    > Słowo POTRZEBA odzwierciedla raczej ukierunkowanie działań przez mechanizmy
                                                    > wewnętrznych człowieka.

                                                    Właśnie dlatego człowiek nie dotknięty patologią nie odczuwa POTRZEBY czynienia
                                                    zła (czyli tego, co według jego własnych zasad jest nieetyczne).
                                                  • bischof Re: Zło konieczne?? 04.01.07, 12:59
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > > Słowo POTRZEBA odzwierciedla raczej ukierunkowanie działań przez mechaniz
                                                    > my
                                                    > > wewnętrznych człowieka.
                                                    >
                                                    > Właśnie dlatego człowiek nie dotknięty patologią nie odczuwa POTRZEBY
                                                    czynienia
                                                    > zła (czyli tego, co według jego własnych zasad jest nieetyczne).
                                                    >
                                                    Zgadza się. Ale tu nie chodzi o to , myśli trochę jak robotnik na budowie
                                                    układający cegły.
                                                    Taki robotnik nie stoi przed alternatywą wyboru mniejszego zła , jak np.
                                                    polityk.
                                                    Taki robotnik nie musi się zastanawiać nad dalekowzrocznym działaniu na
                                                    społeczeństwo podniesienia cegły . W tym czynie nie ma etycznych pytań
                                                    mniejszego zła.

                                                • bischof Re: remekk 04.01.07, 10:10
                                                  wiktoriaka napisała:

                                                  > bischof napisał:
                                                  >
                                                  > > I w takim wypadku obowiązkiem mogło by być nie patrzenie na własny system
                                                  > > wartości.
                                                  > > W końcu polityk w służbie narodu, nie może patrzyć na czubek własnego nos
                                                  > a.
                                                  >
                                                  > Rzeczywiscie nie wiesz o czym mówisz. SYSTEM WARTOŚCI to nie czubek własnego
                                                  > nosa, to podstwa, fundament.
                                                  >

                                                  Tak sądzisz ?
                                                  Polityk musi brać pod uwagę dobro ogółu, i niego wyprowadzić procesy działania.
                                                  A nie ze swoich fundamentów.
                                  • bischof Re: Ale żydom o to właśnie chodzi ! 03.01.07, 15:34
                                    trudny99 napisał:

                                    >
                                    > Teraz co do kwestii autorytetów a w polityce prawdziwych mężów stanu,
                                    > to ich brak jest z punktu widzenia żydów jak najbardziej korzystny.
                                    > Również tzw. wojny na górze są dla nich ze wszech miar porządane.
                                    > Sa to sprawy od dawien dawna znane :
                                    > "Tylko w złych rządach, tylko w tych krajach, gdzie próżniacy mają obronę i
                                    > trzymają pierwszeństwo bezrządne, tylko tam żydzi obfitują, gnieżdżą się i
                                    > mnożą." Stanisław Staszic "Przestrogi dla Polski" 1790 r.
                                    >
                                    Ale ta wypowiedź Staszica dotyczy chyba wszystkich, również Niemców.
                                    Mają na swoim zapleczu tanią siłę roboczą.
                                    Tu mamy do czynienia ze zwykłym prawem natury, kto jest słaby będzie powoli
                                    zredukowany.
                                    Dopuszczenie elit do władzy jest tylko w interesie Polaków, nikt tego za nich
                                    nie uczyni.
                                    Ale wprost przeciwnie, historia pokazuje nam dobitnie że elity były cały czas
                                    niszczone i mordowane. Inaczej powiedziane słowa Staszica to „ w mętnej wodzie
                                    dobrze się ryby łowi”.
                                • wiktoriaka Re: "Oni" 03.01.07, 22:53
                                  bischof napisał:

                                  > Polak ma swoje słabe i mocne strony, tak jak każda nacja.

                                  Widzisz teraz, jak trudno zmierzyć się z stereotypami, jeżli one dotyczą nas.
                                  Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, ale chyba nie mogłeś odpowiedzieć, jeżeli
                                  sam w poprzednim poscie wychwalałeś przydatność stereotypów w życiu. Jeżeli nie
                                  chcemy, zeby generalizowano przypisując nam cechy jakiś polskich lumpów, nie
                                  róbmy tego tez innym.
                                  Właśnie o takie stwierdzenie mi chodzi. Polacy mają słabe i mocne strony, jak
                                  każdy naród, jak wszyscy ludzie. Jeszcze dobrze byłoby dodać, że nie ma
                                  odpowiedzialności zbiorowej. Konkretny Polak - złodziej samochodów sam
                                  odpowiada za to co robi, nie ja, nie Ty ani nie inni nasi rodacy i
                                  niesprawiedliwe jest mówienie o Polakach en bloc - złodzieje. Podobnie ubek
                                  Berman (i każdy inny ubek) sam jest odpowiedzialny za to co robił i nie można
                                  obarczać odpowiedzialnością za jego nieprawość wszystkich Żydów jedynie
                                  dlatego, że był Żydem. Każdy sam odpowiada za
                                  swoje czyny.
                                  • remekk Re: "Oni" 03.01.07, 23:14
                                    My odcięliśmy się od kolaborantów , szmalcowników etc - rozliczaliśmy ich
                                    począwszy juz od czasów wojny . Oni takich jak Morel bronią a oparwca z
                                    Koniuchów Chaim Lazar chwali sie swoimi "dokonaniami" .
                                    Antysemityzm jest potepiany - antypolonimz jest wspomagany pzrze resztę
                                    (naprwde nieliczne wyjatki bronia parwdy) .
                                    W tym kontekscie warto pzryjrzeć się ich "oskarżeniom" . Ostatnio groSS ws woim
                                    paskzwilu pzrypisął Polakom mordercze skłonności . Nawet na polskojezycznych
                                    forach jego plemienni ofani bronia zaciekle jego rasistwoskich tez .
                                    W tym kontekscie próba analizy - z kąd to sie wszystko bierze jest chyba
                                    niewspółmiernie małę rekację na ich przegięcia ... .
                                    • beatrix17 Re: "Oni" 03.01.07, 23:19
                                      "My" - to znaczy Ty i wet3? Czy co to znaczy?
                                      • remekk Re: "Oni" 03.01.07, 23:38
                                        beatrix17 napisała:

                                        > "My" - to znaczy Ty i wet3? Czy co to znaczy?
                                        Aj waj - co za "merytoryczny" post ... .
                                        • beatrix17 Re: "Oni" 03.01.07, 23:45
                                          nu, a odpowiedz jaka..
                                          • rmstemero "My" 04.01.07, 01:39
                                            beatrix17 napisała:

                                            > nu, a odpowiedz jaka..

                                            ano zadna, moja droga, zadna. Bo to "my" symptomatyczne jest nadzwyczaj dla
                                            remekkow tego swiata. Uzywajac liczby mnogiej sugeruje sie trudny do
                                            udowodnienia stan rzeczy, mianowicie ze jest sie reprezentantem grupy wyznajacej
                                            podobne poglady, ba rzecznikiem sprawy lub przedstawicielem okreslonej frakcji.
                                            Podpieranie sie niezidentyfikowana blizej zbiorowoscia (my chrzescijanie, my
                                            polacy katolicy, my patrioci, my wiodaca sila narodu, my awangarda proletariatu)
                                            jest zjawiskiem typu cross-over, nie nalezy go kojarzyc z zadna okreslona
                                            frakcja lub zespolem pogladow. Jest to raczej, jak wynika z psychologii procesow
                                            kognitywnych komunikacyjna proteza bedaca wynikiem niedoboru odwagi cywilnej
                                            (latwiej byc wyznawca pogladow grupy niz swych wlasnych) i argumentatywnej
                                            bezradnosci (jak zasugeruje ze nas wiecej, to rozmowca nabierze wiekszego
                                            respektu).
                                            Och z jaka radoscia wyslalbym czlonkow frakcji "my" do psychoanalityka. Aby
                                            uniknac nieporozumien: nie sugeruje wizyty u psychiatry.
                                            • remekk Re: "My" 04.01.07, 02:13
                                              > Och z jaka radoscia wyslalbym czlonkow frakcji "my" do psychoanalityka. Aby
                                              > uniknac nieporozumien: nie sugeruje wizyty u psychiatry.
                                              No cóz -skoro nie masz lepszych okazji do odczuwania rozkoszy to pielegnuj
                                              sobie te swoje wizje - w sumie specjalnie mi to nie pzreszkadza a ukazuje twoje
                                              pradwziwe oblicze co nieco ... .
                                              Mównienie "my" o własnym narodzie to rzecz najzupełniej zwyczajna - aż dziwne
                                              iz tacy "wyjatkowi" - "wybrańcy" nie potrafią tego zrozumieć .
                                              W/g "logiki" kolezki rozkosznego - pisząc o rozliczaniu przez pokolenie
                                              Kolumbów - nielicznych ( szczególnie w porównaniu z analogicznym pokoleniem
                                              jego pzrodków) - kolaborantów powinienem pisac "ja rozliczałem" bo piszac "my"
                                              wykazuje brak ...
                                              "odwagi" .
                                              > frakcja lub zespolem pogladow. Jest to raczej, jak wynika z psychologii
                                              proceso
                                              > w
                                              > kognitywnych komunikacyjna proteza bedaca wynikiem niedoboru odwagi cywilnej
                                              "Myślał" biedaczek , ze kiedy uzyje terminu , kóry bezmyslnie pzrepisał z
                                              fachowej literatury to wystarczy żeby "olśnić" swoja "wyjatkową" ...
                                              "inteligencją" .
                                              Zapomniał biedaczek , ze na tym forum sa nie tylko tacy "wybrańcy" jak on ... .
                                            • wet3 Re: mstemero 04.01.07, 03:01
                                              Skoro dla ciebie pojecie narodu jako "my" nie istnieje, to niezaleznie od twego
                                              pochodzenia etnicznego NIE JESTES dla mnie Polakiem, jestes tylko
                                              polskojezycznym!!!
                                              • remekk Re: mstemero 04.01.07, 13:44
                                                Ciekawe czy Zydom równiez zabrania mówienia "my" o sobie ... .
                                    • boston911 Re: "Oni" 04.01.07, 01:30
                                      remekk napisał:

                                      > W tym kontekscie próba analizy - z kąd to sie wszystko bierze jest chyba
                                      > niewspółmiernie małę rekację na ich przegięcia ... .

                                      A co to jest 'z kad'?
                                  • bischof Re: "Oni" 03.01.07, 23:23
                                    wiktoriaka napisała:

                                    > bischof napisał:
                                    >
                                    > > Polak ma swoje słabe i mocne strony, tak jak każda nacja.
                                    >
                                    > Widzisz teraz, jak trudno zmierzyć się z stereotypami, jeżli one dotyczą nas.
                                    > Nie odpowiedziałeś na moje pytanie, ale chyba nie mogłeś odpowiedzieć, jeżeli
                                    > sam w poprzednim poscie wychwalałeś przydatność stereotypów w życiu. Jeżeli
                                    nie
                                    > chcemy, zeby generalizowano przypisując nam cechy jakiś polskich lumpów, nie
                                    > róbmy tego tez innym.
                                    >
                                    To jest twój punkt widzenia.
                                    Stereotypy widziane są przez wielu jako szablon np. danej nacji.
                                    I tu powstaje wiele błędów logicznych , niektórzy bowiem upraszczają wszystko
                                    do zjawisk
                                    często słyszanych i występujących w marginalnych środowiskach. I te
                                    występowanie tych zjawisk normują do stereotypu. A to jest błąd oddający
                                    fałszywy obraz tej nacji.
                                    Nie jest to bowiem obraz ogólny tej nacji, jakimi ja się posługuję.

                                    Moim zdaniem stereotypy które dają fałszywy obraz , nie powinien być uznane za
                                    stereotyp.
                                    Polak jako złodziej samochodów jest takim przykładem nie stereotypu.
                                    Ta własność można raczej wyprowadzić z socjalnego podłoża, powiązanego z
                                    pomysłowością Polaków i poszukiwania mocniejszych przeżyć . Coś w rodzaju
                                    wentyla emocjonalnego na nudę, i słabą perspektywę na leprze jutro. Są ludzie
                                    którym polska rzeczywistość nie ma nic do zaproponowania, która mogła by
                                    pozytywnie skanalizować takie potrzeby tych jednostek.
                                    Ogólnie rzecz biorąc ta cecha charakteru jest pozytywna , ale może przybrać
                                    różne oblicza , także negatywne. Dlatego też nie mówił bym o tym zjawisku jako
                                    stereotypie.
                                    >
                                    > Właśnie o takie stwierdzenie mi chodzi. Polacy mają słabe i mocne strony, jak
                                    > każdy naród, jak wszyscy ludzie. Jeszcze dobrze byłoby dodać, że nie ma
                                    > odpowiedzialności zbiorowej. Konkretny Polak - złodziej samochodów sam
                                    > odpowiada za to co robi, nie ja, nie Ty ani nie inni nasi rodacy i
                                    > niesprawiedliwe jest mówienie o Polakach en bloc - złodzieje.
                                    >
                                    Wierz mi, Polacy nie są złodziejami mniej czy więcej jak inne nacje.
                                    Ale muszę powiedzieć iż te inne nacje, w których ja ponad dwadzieścia siedem
                                    lat żyłem.
                                    Chętnie widzą Polaków jako złodziei , po prosto czują z tym może lepiej,
                                    wartościowej.
                                    W sumie rzecz biorąc Polak jest bardziej witalny w swoich poczynaniach jak
                                    wiele nacji europejskich. Mogą oni wiele Polakom pozazdrościć, i to też ta ich
                                    świadomość motywuje ich do obniżenia wartości Polaka przez nazwanie go
                                    złodziejem.
                                    >
                                    > Podobnie ubek Berman (i każdy inny ubek) sam jest odpowiedzialny za to co
                                    robił i nie
                                    > można obarczać odpowiedzialnością za jego nieprawość wszystkich Żydów jedynie
                                    > dlatego, że był Żydem. Każdy sam odpowiada za
                                    > swoje czyny.
                                    >
                                    Masz racje .
                                    Jednak sprawa wygląda trochę inaczej gdy żydzi stają w obronie swoich ludzi.
                                    A tak przecież było. Nie muszę Tobie chyba nazwać innych żydowskich zbrodniarzy
                                    przeciwko ludzkości, których bronili żydzi. Jedynym argumentem , twierdząc że
                                    to polskie zjawisko antysemityzmu. To są fakty.
                                  • trudny99 "Oni" 03.01.07, 23:29
                                    A raczej o ,,nich'' :
                                    www.naszawitryna.pl/ksiazki_125.html
                                    www.homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/historia/Impresje3.html
                                    www.homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/historia/100latPozniej.html
                                    www.homepage.interaccess.com/~netpol/POLISH/historia/JudPolonia.html
                                    www.naszawitryna.pl/jedwabne_1069.html
                                  • wet3 Re: wiktoriaka 04.01.07, 22:31
                                    wiktoriaka napisala: > ... podobnie jak ubek Berman sam jest odpowiedzialny za
                                    to co robil i nie mozna obarczac odpowiedzialnoscia za jego nieprawosc
                                    wszystkich Zydow jedynie dlatego,ze byl Zydem. ...<

                                    Za swinstwa Bermana rozsadny czlowiek nigdy wszystkich Zydow oskarzac nie
                                    bedzie. Natomiast wiadomo, ze Zydzi stanowili ponad 80% ubekow. Problem polega
                                    na tym, ze Zydzi nie maja najmniejszej ochoty publicznie przyznac iz wyrzadzili
                                    Polakom mase krzywd i swinstw miedzy 1939 a 1968 rokiem. Nie chca powiedziec
                                    prawdy o 1968 roku, tylko klamliwie przedstawiaja siebie w roli ofiar polskiego
                                    antysemityzmu. A przeciez to oni zorganizowali rewolte marcowa celem powrocenia
                                    do niczym nie ogranicznej wladzy panow nad chamami - takiej jaka posiadali w
                                    latach 1944-56!
            • wet3 Re: bischof 02.01.07, 15:12
              bischof

              Aczkolwiek żyję w kraju skąd pochodzą najwięksi zbrodniarze wojenni z drugiej
              > wojny, u nas nie ma takich zjawisk jak w Polsce, gdzie żydzi chcąc dojść do
              > koryta stosują zasadę narzucania antysemityzmu narodowi.
              > Przecież Polski naród był najlepiej nastawiony do żydostwa, najwięcej dusz
              > żydowskich ocalił. Skąd ta nienawiść żydów do Polaków ?
              > To jest patrząc z mojej perspektywy bezczelność, patologia. Ty żyjąc w takiej
              > polskiej propagandzie żydostwa, uległeś jej do tego stopnia, że czujesz się
              > odpowiedzialny za swoich rodaków, za których się wstydzisz. Muszę powiedzieć

              >
              > jesteś dobrym przykładem i ofiarą skuteczności tej żydowskiej propagandy.
              > Wyrazy współczucia petrucchio.
              > Ty nie walczysz z antysemityzmem, Ty nieświadomie przyczyniasz się do jego
              > powstania.

              Nic dodac, ani ujac! Dziekuje Tobie, "bischof" za rzeczowe
              wyjasnienie "petrucchio" genezy jego postawy, ktora jest wynikiem prania mozgow
              przez poprawne polityczne, libertynskie srodki masowego przekazu. Jesli chodzi
              o Zydow to oni nas nigddy nie lubili. Zawsze spiskowali z wrogami Polski. Zas
              nieprzychylnosc, czy tez wrecz nienawisc Zydow do nas podsycana jest specjalnie
              przez kola (vide "Holocaust Industry") roszczeniowe, ktore wysuwaja wobec
              Polski nieuzasadnione zadania restytucji za ich wlasnosc, ktora przeciez
              zabrali in Niemcy - i zaktora przeciez juz zaplacili im z nawiazka! Poza tym z
              wypowiedzi Zydow na temat 2WS jasno wynika, ze wg nich kazdy mial obowiazek
              ratowac Zydow - tak jakby oni byli nadludzmi! Uratowalismy wiecej Zydow niz
              wszystkie narody Europy razem wziete! W trakcie ratowania zginelo z rak Niemcow
              od 20-50 tys. Polakow! Ale podobno to my wlasnie wspolpracowalismy z Niemcami w
              zagladzie Zydow i mielismy, jak to wielokrotnie pisali i pisza Zydzi, polskie
              obozy koncentracyjne!!! Noz sie w kieszeni na taka nikczemnosc otwiera!
              • bischof Re: bischof 02.01.07, 21:58
                wet3 napisał:
                […]
                >
                > Jesli chodzi o Zydow to oni nas nigddy nie lubili. Zawsze spiskowali z
                wrogami Polski. Zas
                > nieprzychylnosc, czy tez wrecz nienawisc Zydow do nas podsycana jest
                specjalnie
                >
                > przez kola (vide "Holocaust Industry") roszczeniowe, ktore wysuwaja wobec
                > Polski nieuzasadnione zadania restytucji za ich wlasnosc, ktora przeciez
                > zabrali in Niemcy - i zaktora przeciez juz zaplacili im z nawiazka! Poza tym
                z
                > wypowiedzi Zydow na temat 2WS jasno wynika, ze wg nich kazdy mial obowiazek
                > ratowac Zydow - tak jakby oni byli nadludzmi!
                >
                Tak , to się zgadza. Interes żydowski na ciągłych roszczeniach już się skończył.
                Niemcy i Austria zapchała żydowskim krzykaczom buzie pieniędzmi. Również moimi
                pieniędzmi, płaciłem tam podatki przez wiele lat.
                Żydzi nie będą mieć już geszeftu na roszczeniach, a że do tego geszeftu się
                przyzwyczaili.
                Szukają teraz winnych nawet u ofiar 2WS . I to mi się niepodobna, moi
                dziadkowie również zginęli w Oświęcimiu , a oni nie byli żydami ale ofiarami
                faszystowskiego terroru, jak żydzi.
                I teraz potomkowie tych ofiar muszą wypłacać im odszkodowania. To jest kabaret
                i pomieszanie wartości. Ale widocznie dla żydów to nie jest ważne, ważne jest
                chyba to że kasa się zgadza.
                >
                > Uratowalismy wiecej Zydow niz
                > wszystkie narody Europy razem wziete! W trakcie ratowania zginelo z rak
                Niemcow
                >
                > od 20-50 tys. Polakow! Ale podobno to my wlasnie wspolpracowalismy z Niemcami
                w
                >
                > zagladzie Zydow i mielismy, jak to wielokrotnie pisali i pisza Zydzi, polskie
                > obozy koncentracyjne!!! Noz sie w kieszeni na taka nikczemnosc otwiera!
                >
                Biedak żyd nie może widocznie odróżnić niemieckich obozów od polskich, których
                nie było.
                Ale wkłada palca między pośladki niemieckie, pisząc takie brednie.
                • romano33 Wystarczy to 2001 Durban ONZ - rasizm w Izraelu 02.01.07, 23:40
                  Znajdzcie sobie te informacje. Przeciez niedawno o tym juz pisano i fakty
                  prasowe to potwierdzają na każdym kroku.
              • uniaeuropejska1 Re: bischof 03.01.07, 16:40
                Następny "znawca" tym razem psychologii i prania mózgu.W jakim proszku go
                pierzesz,że dalej taki brunatny?
                • wet3 Re: uniaeuropejska1 03.01.07, 19:47
                  uniaeuropejska1 napisał:

                  > Następny "znawca" tym razem psychologii i prania mózgu.W jakim proszku go
                  > pierzesz,że dalej taki brunatny?

                  Uchyl laskawie rabka tajemnicy i powiedz nam jakiego to proszku uzyto do
                  wyprania twego mozgu?
          • remekk [...] 03.01.07, 10:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • petrucchio [...] 03.01.07, 10:35
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • remekk Re: Sam się prosiłeś 03.01.07, 10:41
                szkodliwy dla was .
                Ale coraz to więcej takich jak ja .
                Przyzwyczajaj się ... .
                • maaac Re: Sam się prosiłeś 03.01.07, 10:48
                  > szkodliwy dla was .
                  > Ale coraz to więcej takich jak ja .
                  > Przyzwyczajaj się ... .

                  Jest to smutne.... choć raczej bym nie powiedział, że jest was coraz więcej, a
                  raczej, że przestajecie się wstydzić swojego podejścia do innych ludzi.

                  Niestety jest to również ceną jaką płacimy w Polsce za wolność. Wolność nie
                  tylko dotyczy możliwości "róbta co chceta" i pokazywanie, że "chceta" dobrze
                  jak u Jurka Owsiaka ale i możliwości pokazywania swoich najniższych instynktów
                  jak u niektórych osób pragnących tu udowodnić, że wszyscy Żydzi to zbrodniarze
                  prócz paru autorów książek.
                  • remekk Re: Sam się prosiłeś 03.01.07, 11:02
                    Coraz to wiecej ludzi pozanje wasze pawrdzwie oblicze .
                    Chodzi nie tylko palenie zywcem płynnym fosoforem dzieci libańskich , nie
                    tylko o zbrodnie na Polakach (masowe) , których nie "odgrzebywalismy"
                    gdyby nie wasze ohydne nagonki na bohaterskie pokolenie Kolumbów (i nie tylko)
                    Chodzi równiez o perfidie w dyskusji publicznej - to udawanie "Polaków" i nie
                    tylko żeby tylko skuteczniej nam "dowalić" .
                    Ostatanio wasze zaklęcia - "nienawiść" , "faszym" , "antysemityzm" dzieki temu
                    iz nie tylko nadużywaliscie ich permanentnie ale również pokazaliscie co nieco
                    wasze prawdziwe oblicze są jakby nieco mniej skuteczne (delikatnie rzezc
                    ujmując)
                    • petrucchio Re: Sam się prosiłeś 03.01.07, 11:28
                      remekk napisał:

                      > Chodzi równiez o perfidie w dyskusji publicznej - to udawanie "Polaków" i nie
                      > tylko żeby tylko skuteczniej nam "dowalić" .

                      Odp... się, maniaku. Źle odgadłeś moje pochodzenie, ale świetnie pokazałeś na
                      własnym przykładzie, jak działa mania prześladowcza. Każdy, kogo uważasz za
                      przeciwnika, musi być Żydem, a każdy Żyd to wróg. Nic dodać, nic ująć. Wysoki
                      sądzie, nie mam więcej pytań.
                      • remekk Re: Sam się prosiłeś 03.01.07, 11:34
                        pier... się sam pozyteczny durniu
                        Jest to oczywiscieie prawdopodbone iż jestes jednym z nich tylko w sensie
                        cybernetycznym aczkowliek mało parwdopodobna jast az taka skala
                        idiotyzmu ... .
        • wet3 Re: bischof 02.01.07, 14:46
          Przeciesz wiadomo od niepamietnych czasow, ze "ich" demokracja to
          taka "demokracja" w ktorej oni tylko sa do dyktowania i tylko oni maja racje!
          Na prozno tracisz czas na tlumaczenie!
    • remekk jeszcze bardziej szokujące - o Polakach 03.01.07, 08:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=45518103
      • beatrix17 Re: jeszcze bardziej szokujące - o Polakach 03.01.07, 12:00
        szalenie "szokujace" i wywolalo burzliwa dyskusje, w ktorej udzial wzieli
        remekk i ...remekk
        • remekk Re: jeszcze bardziej szokujące - o Polakach 03.01.07, 13:26
          Na szczęście nie tylko moja skromna ososba jest oburzona antypolskimi kłamstwami
        • uniaeuropejska1 Re: jeszcze bardziej szokujące - o Polakach 03.01.07, 16:44
          Burzliwa dyskusja z samym sobą?Jest to możliwe w przypadku niektórych chorób.
          • remekk Re: jeszcze bardziej szokujące - o Polakach 03.01.07, 18:26
            Na szczęście ty nie wytrzymałes i włączyłeś się ... .
          • wet3 Re: uniaeuropejska1 04.01.07, 02:33
            uniaeuropejska1 napisał:

            > Burzliwa dyskusja z samym sobą?Jest to możliwe w przypadku niektórych chorób.

            No wlasnie, ty reagujesz podobnie jak petrucchio, maaac, beatrix oraz inni. Gdy
            nie macie odpowiedzi to rzucacie chorobami psychicznymi i zakladami
            psychiatrycznymi. Jest to dla was wszystkich, podobnie jak dla komuchow,
            nadzwyczaj chrakterystyczne! Nie stac was po prostu na podjecie jakiejkolwiek
            merytorycznej dyskusji. Kropka.
            • petrucchio Re: uniaeuropejska1 04.01.07, 08:01
              wet3 napisał:

              > No wlasnie, ty reagujesz podobnie jak petrucchio, maaac, beatrix oraz inni.
              > Gdy nie macie odpowiedzi to rzucacie chorobami psychicznymi i zakladami
              > psychiatrycznymi. Jest to dla was wszystkich, podobnie jak dla komuchow,
              > nadzwyczaj chrakterystyczne! Nie stac was po prostu na podjecie jakiejkolwiek
              > merytorycznej dyskusji. Kropka.

              pl.wikipedia.org/wiki/Projekcja_%28psychologia%29
            • beatrix17 Re: uniaeuropejska1 04.01.07, 14:13
              wet3 napisał:

              > uniaeuropejska1 napisał:
              >
              > > Burzliwa dyskusja z samym sobą?Jest to możliwe w przypadku niektórych cho
              > rób.
              >
              > No wlasnie, ty reagujesz podobnie jak petrucchio, maaac, beatrix oraz inni.
              Gdy
              >
              > nie macie odpowiedzi to rzucacie chorobami psychicznymi i zakladami
              > psychiatrycznymi. Jest to dla was wszystkich, podobnie jak dla komuchow,
              > nadzwyczaj chrakterystyczne! Nie stac was po prostu na podjecie jakiejkolwiek
              > merytorycznej dyskusji. Kropka.

              Z jednym musze sie zgodzic. Nie stac mnie na podjecie merytorycznej dyskusji z
              osobami, ktore wyrazaja swoje poglady w sposob taki jak Ty. tzn nie znoszący
              sprzeciwu i nie dopuszcajacy mozliwosci pomyłki po swojej stronie. W
              przekonaniu, ze nie stac mnie na to utwierdza mnie przyklad pozostałych
              przywołanych przez Ciebie osób, ktore taką próbę podjęły. Zazdroszczę im
              cierpliwości. Kropka.
              • wet3 Re: beatrix 04.01.07, 22:36
                Czemu pleciesz bez sensu?! A moze wskazesz chociaz jedna moja wypowiedz w
                ktorej napisalem, ze nie znosze sprzeciwu?
    • petrucchio Apel do admina 03.01.07, 16:31
      Rozumiem wycięcie postu Remekka i mojej repliki (oba posty wy[...]owane
      powyżej), bo sam apelowałem o interwencję (choć tylko w treści postu, nie za
      pomocą "czerwonego kosza"). Ale dlaczego przy okazji poszła pod nóż
      • wet3 Re: petrucchio 03.01.07, 16:42
        Jak sie nie ma odpowiedzi to apeluje sie do admina o usuniecie wypowiedzi
        przeciwnika. Wsztydz sie! Podobnie postepuje twoj "kolega po fachu"
        niejaki "maaac"!
        • remekk Re: petrucchio 03.01.07, 16:48
          Tak to zwykle "dyskusja" z nimi wygląda - najpierw póbuja odwrócic uwagę .
          Zamiast rzezcowych argumentów ad rem - zagrywki ad personam .
          A jak to nie pomoże to apele do admina . Potem są "zdziwieni" ,ze admin wyciął
          • maaac Re: petrucchio 03.01.07, 17:01
            Raczysz żartować z ta dyskusją za pomocą rzeczowych "argumentów" z twojej i
            kolegi wet3 strony. Jak ktoś próbuje podważyć wiarygodność źródeł, na które się
            powołujecie to wtedy może się dowiedzieć tylko że stosuje "talmudyczną logikę".

            Tak przy okazji (choć to chyba beznadziejne). Jest wiele spraw o które można
            oskarżać zarówno państwo Izrael jak i konkretnych Żydów, czy też całe
            organizacje ich zrzeszające. Stosowana zaś przez was metoda całkowicie
            uniemożliwia tego typu krytykę - jak można oskarżać ich o to co naprawdę są
            winni jeżeli natychmiast włącza się opcja ONI SĄ WINNI WSZYSTKIEMU. Bez szans.

            Próba zaś obrony przed sprawami za które naprawdę nie są winni jest traktowana
            jako próba obrony ich przed jakimkolwiek oskarżeniem (nawet tym które ja
            osobiście uważam za słuszne).
            • remekk Re: petrucchio 03.01.07, 18:11
              Jeszcze raz - może teraz Maaac zrzoumie .
              Talmudyczna "logika" uwidacznia sie wtedy kiedy to zarzuca sie inerlokutorowi
              to co samemu się czyni (a przy okazji inni stronnicy poodbnie) .
              Ściślej rzezcz ujmując wynika to niemal w prost z zasad cywilizacyjnych waszej
              cywilizacji i jesli jeszcze nie zrozumiałeś - spóbuję jeszcze raz wasza reakcja
              słuzy analizie wpływu waszej cywilizacji na wasze zachowanie .
              Natomiast zarzucanie pzreciwnikowi iz ten uważa iz "ONI SA WINNI WSZYSTKIEMU"
              to ograny - dosyc prymitywny chwyt erystyczny , którey to z barku argumentów
              póbujesz tutaj dla odwrócenia uwagi zastosować ... .
              • maaac Re: remekk 03.01.07, 21:40

                :) Jasne że rozumiem - przeszkadza Ci życie w kręgu kulturalnym judeo-
                chrześcijańskim z silnymi naleciałościami kultury zarówno greckiej jak i
                rzymskiej. Ten krąg kulturalny nazywasz własnie "naszą cywilizacją". Faktycznie
                wpływ tej "naszej" cywilizacji silnie odziaływuje na moją świadomość i moje
                postępowanie.

                Np nie potrafię w jednym poście napisać u góry, że coś wynika z czyjejś
                cywilizacji, mając na myśli w moim rozumieniu negatywne zachowanie, a potem
                twierdzić, że wcale się kogoś nie oskarża, że "wszystkiemu jest winien", bo to
                tylko chwyt erystyczny.

                :) Jeżeli zaś uważasz, że nasi "starsi bracia" nie są wszystkiemu winni to
                proszę bardzo - spróbuj napisać jakieś plusy i minusy zarówno Żydów polskich
                jak i państwa Izrael. Udowodnij, że moje oskarżenie jest nieprawdziwe.
                Udowodnij, że widzisz też dobre ich strony, bo jak do tej pory widziałem tylko
                długie listy "żydowskich przestępstw". :)
                • remekk Re: remekk 03.01.07, 23:02
                  Nasza cywlizacja to cywlizacja łacińska a nie żaden "krąg kulturalny judeo-
                  chrześciajński" . Oczywisćie ,ze wpływy tej kultury a nawet cywilizacji
                  (niektórzy naukowcy ujednolicaja te terminy ) w Europie były dosyc silne a raz
                  nawet wręcz w wielu aspektach dominujące . W pewnym miejscu w Europie atakie
                  wyróżniki cywilizacyjne jak totalny biologizm , podwójna "etyka" , "wybraństwo"
                  czy też nadczłowieczeństwo a nawet elementy monolatrii (Gott mit Uns) nie
                  tylko pzreniknęły ale wprost pzryczyniły się do zdominowania pewnego całkiem
                  sporawego narodu europiejskiego .
                  Na szczęście w Polsce nigdy - nawet teraz w momencie ofensywy tej cywilizacji
                  tak dlaece ta cywilizacja nie wpływała na Polaków .
                  Pewne zachowania wynikaja wprost inne pośrednio z wychowania w kręgu danej
                  cywilizacji i nie jest to wclae tak jak twierdzisz "oskarżanie o wszystko"
                  tylko rzeczowa analiza .
                  Co do "dobrych stron" to pisąłem już kilkukrotnie zarówno o Finklesteinie jak
                  i Sacku , Dorze Kacnelson czy Katawie Zarze - nie widzę powodu by znowu się
                  powtarzać . Co do pozytywnego wpływu tej cywilizacji to rzezcywiscie takowych
                  jest newiele . Przezz kilka tys lat - wkład do nauki niewielki - dopiero kiedy
                  poszczególni naukowcy zaczeli odchodzic od cywilziacji negującej prawde
                  obiektywna i zaczeli owej parwdy poszukiwac - zaczął sie tak naparwdę całkiem
                  spory wkłąd od nauki . Przyjęcie ich nad Wisła poza pojedynczymi przypadkiami
                  potwierzdajacymi tylko regułę było dla nas katastrofą i do dziś odczuwamy
                  skutki tej "wdzięcznosci" (plugawy , perfidny antypolonizm oraz bezczelne
                  roszczenia)
                  Co innego klucz biologiczny . Zasymilowani w pełni zintegrowani z naszą
                  cywilizacja mieli barzdo pozytywny wpływ . Np Wasiutyński - wnuk rabina -
                  wybitny mysliciek narodowo-demokraytyczny czy głowny lekkarz Brygady
                  Swietokrzyskiej NSZ ... .
                  • wiktoriaka Re: remekk 03.01.07, 23:11
                    emekk napisał:


                    > Nasza cywlizacja to cywlizacja łacińska a nie żaden "krąg kulturalny judeo-
                    > chrześciajński" . Oczywisćie ,ze wpływy tej kultury a nawet cywilizacji
                    > (niektórzy naukowcy ujednolicaja te terminy ) w Europie były dosyc silne a raz
                    > nawet wręcz w wielu aspektach dominujące .

                    Myslę, że najbardziej wpłyneła "ta cywilizacja" na nas w 966 roku, kiedy książę
                    polski Mieszko uznał Żyda za swego i swoich poddanych Boga.
                    • remekk Re: remekk 03.01.07, 23:18
                      Pan Jezus był Synem Bozym a jesli już tak bardzo upiersz się przy plemienno-
                      rasiowych konotacjach to moze wpsomnisz jeszcze kto zamorodował Jezusa ?
                      Wspólczesny Judiazm zasadza sie nie tylko na negacji ale wręcz pogradzie dla
                      Dobrej Nowiny .
                      Póby zawłąszzcania Boga dla jednego narodu to właśnie monolatria ... .
                      • maaac Re: remekk 03.01.07, 23:32
                        > Pan Jezus był Synem Bozym a jesli już tak bardzo upiersz się przy plemienno-
                        > rasiowych konotacjach to moze wpsomnisz jeszcze kto zamorodował Jezusa ?

                        Rzymianie z podpuszczenia żydowskiego establiszmentu bojącego się o swoje
                        stołki i żydowskiej tłuszczy, która spodziewała się innego Mesjasza (przywódcy
                        powstania narodowego wyzwalającego spod niewoli Rzymu). W dodatku Piłat wykonał
                        ten wyrok mimo że nie miał za bardzo na to ochoty bo go zaszantażowano
                        ujawnieniem władzom rzymskim jego przekrętów.

                        > Wspólczesny Judiazm zasadza sie nie tylko na negacji ale wręcz pogradzie dla
                        > Dobrej Nowiny .
                        Finkelstein czy inny badacz kultury żydowskiej? Znasz jakieś dokumenty
                        żródłowe potwierdzające tą tezę?

                        > Póby zawłąszzcania Boga dla jednego narodu to właśnie monolatria ... .
                        Jezeli się jest chrześcijaninem to nalezy przyjąć do wiadomości że jesteśmy
                        tylko "szczeniętami jedzącymi odkruchy ze stołu pana".

                        (...)Wiara Syrofenicjanki Mk 7; 24-30
                        24 Wybrał się stamtąd i udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego
                        domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu.
                        25 Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez
                        ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, 26 a była to poganka,
                        Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. 27
                        Odrzekł jej: «Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać
                        chleb dzieciom, a rzucić psom». 28 Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i
                        szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci». 29 On jej rzekł: «Przez wzgląd
                        na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę». 30 Gdy wróciła do domu, zastała
                        dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł. (...)
                        • remekk Re: remekk 03.01.07, 23:37
                          > Rzymianie z podpuszczenia żydowskiego establiszmentu bojącego się o swoje
                          > stołki i żydowskiej tłuszczy, która spodziewała się innego Mesjasza
                          (przywódcy
                          > powstania narodowego wyzwalającego spod niewoli Rzymu). W dodatku Piłat
                          wykonał
                          >
                          > ten wyrok mimo że nie miał za bardzo na to ochoty bo go zaszantażowano
                          > ujawnieniem władzom rzymskim jego przekrętów.
                          Prawda .
                          > > Wspólczesny Judiazm zasadza sie nie tylko na negacji ale wręcz pogradzie
                          > dla
                          > > Dobrej Nowiny .
                          > Finkelstein czy inny badacz kultury żydowskiej? Znasz jakieś dokumenty
                          > żródłowe potwierdzające tą tezę?
                          Ks prof Chrostowski , który jak sam stwierdził starcił kilka lat póbując
                          monolog zamienić w dialog chrześciajńsko-zydowski .
                          > Jezeli się jest chrześcijaninem to nalezy przyjąć do wiadomości że jesteśmy
                          > tylko "szczeniętami jedzącymi odkruchy ze stołu pana".
                          To wiem iż chcileibyście taką role gojom przypisac ale próba wykorzystania do
                          tego Dobrej Nowiny swidaczy nie tylko obraku umiaru tak typowym dla tej
                          cywilizacji ale róeniż o zwykłej głupocie ... .
                          • maaac Re: remekk 03.01.07, 23:49
                            > Ks prof Chrostowski , który jak sam stwierdził starcił kilka lat póbując
                            > monolog zamienić w dialog chrześciajńsko-zydowski .
                            Czy rozumiesz pojęcie "dokument źródłowy"?

                            > To wiem iż chcileibyście taką role gojom przypisac ale próba wykorzystania do
                            > tego Dobrej Nowiny swidaczy nie tylko obraku umiaru tak typowym dla tej
                            > cywilizacji ale róeniż o zwykłej głupocie ... .
                            Tekstu Ewangelii tez chyba nie rozumiesz. Skocz do jakiegoś księdza to może ci
                            to wytłumaczy. Pogadaj też o dylematach apostoła Piotra zanim poszedł do
                            Korneliusza Dz 10; 1-48
                            • remekk Re: remekk 04.01.07, 01:51
                              > Finkelstein czy inny badacz kultury żydowskiej?
                              Na zadane pytanie dostałes odpowiedź .
                              Nawet tego nie rozumiesz ?
                              A co do Ewangelii to co przytoczony pzrez ciebie fragment miał wspólnego z
                              talmudyczną kwestia , która póbujesz tutaj wciskać ?
                              • maaac Re: remekk 04.01.07, 06:28
                                > Na zadane pytanie dostałes odpowiedź .
                                > Nawet tego nie rozumiesz ?
                                To była kpina nie odpowiedź, nie rozumiesz tego? To nie jest "dokument
                                źródłowy" - podaj mi jakieś teksty pisane przez Żydów dla Żydów potwierdzające
                                twoją tezę, a nie czyjeś zdanie na ich temat zresztą bez jakiegokolwiek
                                przypisu literaturowego czy linku.

                                > A co do Ewangelii to co przytoczony pzrez ciebie fragment miał wspólnego z
                                > talmudyczną kwestia , która póbujesz tutaj wciskać ?
                                Mam Ci robić wykłady z biblistyki? Wyraźnie Nowy Testament wskazuje do kogo
                                przyszła "Dobra Nowina", a kto ją potem mógł wysłuchać bo pierwotny adresat ją
                                odrzucił (tzn odrzuciła większość społeczeństwa). Ale tak czy inaczej Jezus
                                Chrystus jest wypełnieniem Starego Testamentu (nie przekreśleniem jego), a
                                naród Żydowski jest Narodem Wybranym. Dostajesz to jak by można powiedzić w
                                dzisiejszym języku w pakiecie wiązanym z Chrześcijaństwem. Uważasz się za
                                Chrześcjianina to i musisz przyjąc do wiadomności "wybrany charakter narodu
                                Izraelskiego" - potomków Abrahama, Jakuba, Izaaka. Jeżeli się nie uważasz
                                możesz nie wierzyć w takie "religijne brednie". Oni Boga nie zawłaszczają - ten
                                Bóg był zawsze bardziej ich niż nasz. Trudno - taka jest wiedza wynikajaca z
                                Biblii.
                                • remekk Re: remekk 04.01.07, 06:51
                                  > To była kpina nie odpowiedź,
                                  Kpina sa twoje talmudyczne "mądrosci" , kóre wypisujesz na tym forum udając
                                  Chrezsciajnina .
                                  Dlaczego nie przyznasz sie iż jestś Zydem ?
                                  Co do wybraństwa to biblisci podkreślaja iz ówczesny przekaz tworzony był tak
                                  aby był zrozumiały dla ówczesnych ludzi . I tak 7 dni stworzenia mogło oznaczac
                                  7 okresów , z kórych każdy mmógl trwac miliony a nawet miliardy lat . Poodbnie
                                  z kwestią "narodu" . naród wybrany to ci , którzy przyjęli Dobra Nowinę
                                  "KamiEń ODRZUCONY przez budowniczych stał się akmieniem WĘGIELNYM"
                                  Twoje rasistwoskie teoryjki , którymi próbujesz zanieczyszczac pzrezkaz
                                  chrzesciajński wynikają niemal bezpośrednio a rasistwoskiej księgi oraz równie
                                  rasistowskiej cywilizacji .
                                  • maaac Re: remekk 04.01.07, 23:28
                                    > Kpina sa twoje talmudyczne "mądrosci" , kóre wypisujesz na tym forum udając
                                    > Chrezsciajnina
                                    Nawet nie wiem co lub kto to jest "Chrezsciajnin".

                                    > Dlaczego nie przyznasz sie iż jestś Zydem ?
                                    A dlaczego ty się nie przyznasz że jesteś Żydem? A dlaczego nie chcesz bym się
                                    przyznał że jestem wielbłądem (to ma akurat długą tradycję)?

                                    > Co do wybraństwa to biblisci podkreślaja iz ówczesny przekaz tworzony był tak
                                    > aby był zrozumiały dla ówczesnych ludzi . I tak 7 dni stworzenia mogło
                                    oznaczac
                                    >
                                    > 7 okresów , z kórych każdy mmógl trwac miliony a nawet miliardy lat .
                                    Poodbnie
                                    > z kwestią "narodu" . naród wybrany to ci , którzy przyjęli Dobra Nowinę

                                    Mylisz dwie sprawy - alegoryczność niektórych przekazów biblijnych z
                                    przekazami, które są jasne i wyraźne.

                                    Jak Bóg mówił Abrahamowi Rdz 22; 15-18
                                    (...)15 Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi:
                                    16 «Przysięgam na siebie, wyrocznia Pana, że ponieważ uczyniłeś to, a nie
                                    oszczędziłeś syna twego jedynego, 17 będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak
                                    liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie
                                    twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. 18 Wszystkie ludy ziemi będą sobie
                                    życzyć szczęścia [takiego, jakie jest udziałem] twego potomstwa, dlatego że
                                    usłuchałeś mego rozkazu».(...) to nie masz co fantazjować tylko przyjąć do
                                    wiadomości, że tak powiedział Bóg do Abrahama, a nie do Mieszka I.

                                    > Twoje rasistwoskie teoryjki , którymi próbujesz zanieczyszczac pzrezkaz
                                    > chrzesciajński wynikają niemal bezpośrednio a rasistwoskiej księgi oraz
                                    równie
                                    > rasistowskiej cywilizacji .
                                    Ta "rasistowska" księga którą cały czas się posługuję to >>Biblia czyli Pismo
                                    Święte Starego i Nowego Testamentu<<. Cytaty dla Ciebie biorę ze strony
                                    online.biblia.pl/index.php

                                    PS. Jeszcze raz - Google toolbar i opcja słownika ortograficznego czynią cuda.
                                    Ponieważ sam miewam z tym problemy, korzystam z niego namiętnie. Ułatwia to
                                    życie i udowadnia, że szanujesz swoich adwersarzy i mowę ojczystą.
                  • maaac Re: remekk 03.01.07, 23:14
                    Taki przyrząd - "katarynka" - naciskasz na konkretny guziczek gra konkretną
                    melodyjkę. Niestety to nie fortepian - nawet jakbyś usilnie się starał nic z
                    niej nie wydusisz poza wcześniej ustalonymi taktami. No możesz się bawić starać
                    się ją przyciszyć poduszką lub wzmocnić mikrofonem - ale nic nowego z niej nie
                    uzyskasz.
                    Jedynie: Finklestein, Sack, Dora Kacnelson czy Kataw Zar ot i podsumowanie
                    całego narodu. Noo od biedy jeszcze jakiś Wasiutyński.
                    Wybitni naukowcy, pisarze, malarze, poeci, inżynierowie, żołnierze nigdy nie
                    istnieli. :)))))))))))))))))

                    Nie kolego Ty to może i "łacińska" :)))))))))))))))))) głównie w wersji
                    podwórkowej. Ja tam wolę judeo-chrześcijańską z naleciałościami rzymskimi i
                    greckimi, i z takiej będe dumny.
                    • remekk Re: remekk 03.01.07, 23:24
                      Alez siew ysiles - marytoryczny ton twojego postu rzezcywiscie daje ci powody
                      do dumy z twojego judeo"chrzesciajństwa" .
                      Nie rzoumiesz najprostszego kontekstu ale czemu jeszcze przypisujesz mi coś
                      czego nie powiedziałęm . Nigdzie nie "podsumowywałem" narodu tylko cywilizacje.
                      ?)
                      > ot i podsumowanie
                      > całego narodu
                      Biologizm tak mocno zrosniety z twoim judeo"chrześciajństwem" każe ci wszystko
                      kojarzyć z twoim narodem (a czy pzrynajmnije zostałęs zlustrowany kilka pokoleń
                      wstecz czy jestś pełnowartosciowym?)
                      O naukowcach pisałem - ale dla podórkowego "mędrca" trezba powtórzyć - im
                      więcej odchodziło od tej cywilzacji , im większe były wpływy innych
                      cywilizacji - tym więcej było owych naukowców ... .
                      • maaac Re: remekk 03.01.07, 23:42
                        :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        Nie no cywilizacja nie naród, ale pomyłka.... Ależ mi wstyd.. tyś oskarżył całą
                        cywilizację, a nie tylko jeden naród...

                        Jej pisałeś o naukowcach... taaaa jak rozumiem przy takim Flinkesteinie taki
                        Einstein to cienki bolek (tfu Bolek to pewnie też ... jak głosi
                        Polonica.net...). Taki np. Abraham Stern to pewnie komuś ukradł swoje
                        wynalazki... jak tak spojrzeć na nasze podwórko.

                        Jak lubisz lustrować to mnie lustruj - proszę bardzo. Jeden w jeden sami
                        miłośnicy Żydów - raczej nie słyszałem by ktoś był ateistą ;).
                        • remekk Re: remekk 04.01.07, 01:54
                          Zanim zaczniesz powoływac się na konkretne przykąłdy - dobrze byłoby gdybys się
                          z znimi co nieco zapoznał .
                          Sukcesy Einsteina wiążały sie z jego pzrejściem na Protestatntyzm , największe
                          sukcesy miał kiedy pzrzeszedł na Katolicyzm . Im dlaej odchodził od tej
                          cywilizacji tym większego klaibru odkrycia wieńczyły jego prace naukowe ... .
                          • maaac Re: remekk 04.01.07, 06:35
                            > Zanim zaczniesz powoływac się na konkretne przykąłdy - dobrze byłoby gdybys
                            się
                            >
                            > z znimi co nieco zapoznał .
                            > Sukcesy Einsteina wiążały sie z jego pzrejściem na Protestatntyzm ,
                            największe
                            > sukcesy miał kiedy pzrzeszedł na Katolicyzm . Im dlaej odchodził od tej
                            > cywilizacji tym większego klaibru odkrycia wieńczyły jego prace naukowe ... .

                            Co ty bredzisz..... Pewnie Abraham Stern też i wielu, wielu innych tak samo.
                            Podaj gdzie i kiedy zmieniał wyznania Einstein w powiązaniu z opublikowanymi
                            przez niego pracami.
                          • petrucchio Einstein katolikiem 04.01.07, 06:49
                            remekk napisał:

                            > Sukcesy Einsteina wiążały sie z jego pzrejściem na Protestatntyzm , największe
                            > sukcesy miał kiedy pzrzeszedł na Katolicyzm . Im dlaej odchodził od tej
                            > cywilizacji tym większego klaibru odkrycia wieńczyły jego prace naukowe ... .

                            Proszę, Remekk, podaj nam jakieś bliższe szczegóły dotyczące przejścia Einsteina
                            na katolicyzm. Pośmiejemy się razem. Ty to masz klaiber...
                            • remekk Najpierw był Protestantem a potem Katolikiem 04.01.07, 06:54
                              Boli was to iż nie pozostał wierny rasistowskiej księdze ?
                              • petrucchio Remekk, znowu fantazjujesz! 04.01.07, 07:52
                                remekk napisał:

                                > Boli was to iż nie pozostał wierny rasistowskiej księdze ?

                                Powtórzę jeszcze raz. Podaj jakieś bliższe dane na temat przejścia Einsteina na
                                protestantyzm lub katolicyzm (np. datę i miejsce chrztu). Tak się składa, że
                                znam dość dokładnie jego biografię i
                                • remekk Re: Remekk, znowu fantazjujesz! 04.01.07, 09:19
                                  Zapewne przestudiowąłes wszystkie odsyłacze- uswiadom więc forumowiczów czy z
                                  treści owych odsyłaczy wynika iz E nigdy nie przeszedł na protestantyzm ani na
                                  Katloicyzm ... .
                                  • petrucchio Remekk -- zero odwagi cywilnej 04.01.07, 09:40
                                    remekk napisał:

                                    > Zapewne przestudiowąłes wszystkie odsyłacze- uswiadom więc forumowiczów czy z
                                    > treści owych odsyłaczy wynika iz E nigdy nie przeszedł na protestantyzm ani na
                                    > Katloicyzm ... .

                                    Stwierdzam, co następuje: brak jakichkolwiek dowodów na to, że Einstein
                                    kiedykolwiek w swoim życiu został protestantem lub katolikiem. Istnieją
                                    natomiast pozytywne świadectwa (m.in. oświadczenia samego Einsteina, składane w
                                    wiele lat po publikacji jego głównych prac) przeczące tezie, że kiedykolwiek
                                    został chrześcijaninem. Możesz łatwo zbić moje twierdzenie, podając dowody np.
                                    na to, że Einstein został ochrzczony. Możesz też po prostu przestać kręcić i
                                    przyznać się do błędu, ale idę o zakład, że takie przyznanie (nawet w sytuacji,
                                    gdy zostałeś przyciśnięty do muru) niełatwo przejdzie ci przez usta. To się
                                    nazywa brak odwagi cywilnej.

                                    Interesujące, że nie posiadając żadnych argumentów, śmiało pouczasz innych
                                    dyskutantów (w tym wypadku Maaaca), że powinni zapoznać się z faktami. Sam się z
                                    nimi zapoznaj.
                                    • boston911 Re: Remekk -- zero odwagi cywilnej 04.01.07, 11:12
                                      petrucchio napisał:

                                      > Możesz łatwo zbić moje twierdzenie, podając dowody np.
                                      > na to, że Einstein został ochrzczony. Możesz też po prostu przestać kręcić i
                                      > przyznać się do błędu, ale idę o zakład, że takie przyznanie (nawet w
                                      sytuacji,
                                      > gdy zostałeś przyciśnięty do muru) niełatwo przejdzie ci przez usta. To się
                                      > nazywa brak odwagi cywilnej.

                                      Remekk, ja rowniez oczekuje dowodow na to, ze Einstein zostal katolikiem. Nie
                                      daj sie prosic za duzo.
                                    • remekk Przyciśnieci do muru kąsaja na oślep 04.01.07, 13:29
                                      Nie potrafia przyznac , ze ich cywilizcja przesiąknięta jest pierwiastkami
                                      ksenofobiczno-rasistowskimi . grezcznie spytałem - zainterseowany strona do
                                      której dyskutnat podał link pytanie - w odpowiedzi - "oceny" typowe dla
                                      wychowanków patologicznej cywilizacji . Poodbnie zachowuje się reszta
                                      dyskutantów polskojezycznych w tym watku .
                                      Z pobieznej analizy tresci owej strony nie wynikało , ze Einstein nigdy nie
                                      przeszedł na Chrześciajństwo -
                                      - dlatego spytałem - nie wykluczając iz takowa inforamcja jest tam zawarta .
                                      "Odpowiedź" jak widać .
                                      W obliczu całej "krasy" ich cywilizacji (jeszcze dodatkowo uwypuklone poprzez
                                      ich wizje " goje to tylko szczenieta , które mogą prosić o resztki z ...
                                      pańskiego stołu "wybrańców" etc) tak bardzo pragną przynajmniej dowalić
                                      pzreciwnikowi żeby odrobine podreperowac swoje nadwątlone ego , ze czepiają sie
                                      rozpaczliwie wszytkiego - żenujące to ale jeszcze dodatkowo uwypukla "zalety"
                                      ich cywilizacji ... .
                                      • petrucchio To ty, bratku, jesteś przyciśnięty 04.01.07, 15:48
                                        remekk napisał:

                                        > Nie potrafia przyznac , ze ich cywilizcja przesiąknięta jest pierwiastkami
                                        > ksenofobiczno-rasistowskimi .

                                        Rytualne inwektywy na pierwsze danie. Znamy to na pamięć.

                                        > grezcznie spytałem - zainterseowany strona do
                                        > której dyskutnat podał link pytanie - w odpowiedzi - "oceny" typowe dla
                                        > wychowanków patologicznej cywilizacji . Poodbnie zachowuje się reszta
                                        > dyskutantów polskojezycznych w tym watku .

                                        Zacznijmy może od tego, że na początek sam byłeś niegrzeczny wobec Maaaca,
                                        zarzucając mu ignorancję na temat, w którym sam okazałeś się ignorantem, i to
                                        ignorantem zakłamanym, idącym w zaparte zamiast szczerze i uczciwie przyznać się
                                        do niewiedzy. Odpowiedz proszę, na jakiej podstawie utrzymywałeś, że Einstein
                                        został protestantem, a następnie katolikiem? Jakie nowe kłamstwo wymyślisz w
                                        odpowiedzi?

                                        > Z pobieznej analizy tresci owej strony nie wynikało , ze Einstein nigdy nie
                                        > przeszedł na Chrześciajństwo -

                                        Dokładniejsza lektura uświadomiłaby ci to z łatwością. Podałem ci linki na tacy,
                                        a za twoje lenistwo nie ponoszę odpowiedzialności. Zresztą poglądy Eisteina są
                                        szeroko znane i można bez trudu znaleźć ich omówienie choćby w encyklopedycznych
                                        biogramach Einsteina (nawet w Wikipedii).

                                        > - dlatego spytałem - nie wykluczając iz takowa inforamcja jest tam zawarta .
                                        > "Odpowiedź" jak widać .
                                        > W obliczu całej "krasy" ich cywilizacji (jeszcze dodatkowo uwypuklone poprzez
                                        > ich wizje " goje to tylko szczenieta , które mogą prosić o resztki z ...
                                        > pańskiego stołu "wybrańców" etc) tak bardzo pragną przynajmniej dowalić
                                        > pzreciwnikowi żeby odrobine podreperowac swoje nadwątlone ego , ze czepiają sie
                                        > rozpaczliwie wszytkiego - żenujące to ale jeszcze dodatkowo uwypukla "zalety"
                                        > ich cywilizacji ... .

                                        To wzsystko bełkot mający odwrócić uwagę od następujących prostych faktów:

                                        (1) Remekk się mylił.
                                        (2) Remekk nie potrafi przyznać się do błędu.

                                        Ja nie dowalam przeciwnikowi dla podreperowania swojego ego (zresztą nie mógłbym
                                        ci dowalić, gdybyś sam się nie podłożył), tylko zwracam uwagę forumowiczów na
                                        twoje zachowanie w dyskusji. Przykład rzekomego chrześcijaństwa Einsteina dobrze
                                        się do tego nadaje, bo chodzi tu o wiedzę łatwo dostępną i sprawdzalną, co
                                        uniemożliwia ci skuteczne stosowanie krętactwa. Pozostaje ci tylko unikać
                                        jakiejkolwiek jasnej odpowiedzi i pienić się ze złości, co, jak każdy widzi,
                                        właśnie robisz.
                                        • boston911 Re: To ty, bratku, jesteś przyciśnięty 04.01.07, 17:15
                                          petrucchio napisał:


                                          > To wzsystko bełkot mający odwrócić uwagę od następujących prostych faktów:
                                          >
                                          > (1) Remekk się mylił.
                                          > (2) Remekk nie potrafi przyznać się do błędu.

                                          Postawiles lustro przed Remekkiem, a on uciekl!
                                          • maaac Podziękowania. :) 04.01.07, 23:33
                                            Dzięki Panom za pomoc :).

                                            Chciałbym zwrócić uwagę jak to Remekk sprytnie uciekł od meritum sprawy, czyli
                                            tego, że nie potrafi (nie chce?) powiedzieć nic dobrego (w tym wymienić
                                            naukowców, sportowców, inżynierów, pisarzy itd. itp.) o Żydach czy państwie
                                            Izrael. Jednoznacznie świadczy to o tym, że nie krytykuje ich za konkretne
                                            czyny czy poglądy tylko jest ......
                                        • remekk żałosni kolesie - uciekaja od tematu -przyciśnięci 06.01.07, 08:02
                                          ...w kwestii ksenofobii i rasizmu omijaja temacik jak tylko się da .
                                          Przy okazji wychodza z nich inne "wyjatkowe" cechy .
                                          Ludzie wychowani w kręgu cywilizacji łacińskiej dąża do prawdy . Dlatego
                                          zainteresowany strona , na która powołał się (pysk)-dysk-utant (niepoterzbne
                                          skreślić) spytałem , w którym konkretnie miesjcu na owej stronie napisane jest
                                          iż E nigdy nie pzrechodził na Protestantyzm oraz Katolicyzm .
                                          Wiadomość zasłyszana w jednym z programów nt E wydała mi warta skonfrontowanaia
                                          z owa strona (o któtrej wiarygodności jak na razie nic nie wiem - pomimo to
                                          warto zapoznać się z tym konkretnie aspektem) .
                                          Zapomniałem wszakże iz od czynienia mam z przedstawicielami pewnej
                                          patologicznej cywilizacji , która prawde obiektywną neguje jako taką .
                                          Dla nich - dążenie do prawdy nie ma żadnej wartości (cywilizacja aprioryczna )
                                          Ja do błędu przyznac się potrafie - dlatego właśnie "drąże" ten temmat pomimo
                                          tego iz chrześciajństwo E nie ma zasadniczego znaczenia w kontekscie watku ,
                                          który własnie omawiamy .
                                          Ale jesli choc odrobine kompleksy wynikające z "zalet" tej cywilizacji uda im
                                          się podreperować - to niech maja odrobine radochy ... .

                                          • petrucchio Myślał przez ponad dobę i wymyślił :))))) 06.01.07, 08:33
                                            remekk napisał:

                                            > Ale jesli choc odrobine kompleksy wynikające z "zalet" tej cywilizacji uda im
                                            > się podreperować - to niech maja odrobine radochy ... .

                                            Nie ukrywam, że twój popis tchórzostwa był dość zabawny.
                                            • petrucchio Propozycja dla Remekka: 06.01.07, 08:39
                                              Jeżeli Wet3 odrzuci moją ofertę (zob. poniżej), może ty spróbujesz? Przecież
                                              jako przedstawiciel cywilizacji łacińskiej dążysz do prawdy!

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=55019455
                                              • remekk Re: Propozycja dla Remekka: 06.01.07, 08:48
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=55019694
                                            • remekk a nie "pomyslełeś" , ze po prostu miałem inne ... 06.01.07, 08:39
                                              ...zajęcia .
                                              W obliczu całej "krasy" swej cywlizacji - tak rozpaczliwie poszukuja
                                              jakichkolwiek "argumentów" , ze wnosza odrobine smiechu na to forum ... .
                              • romano33 Był deistą 04.01.07, 14:05
                                jw
                                • petrucchio Re: Był deistą 04.01.07, 15:58
                                  romano33 napisała:

                                  Mówiąc ściśle, określał siebie jako naturalistycznego panteistę w stylu Spinozy
                                  (jak w słynnym telegramie), a przy innej okazji jako "religijnego ateistę". Na
                                  pewno nie akceptował idei Boga osobowego, zajmującego się sprawami ludzi i ich
                                  karaniem lub zbawianiem. Chrześcijaninem, jak zapewne dobrze wiesz, na pewno nie
                                  był w żadnym okresie swojego życia.
                                  • wet3 Re: Był deistą 04.01.07, 16:40
                                    petrucchio napisał:

                                    > romano33 napisała:
                                    >
                                    > Mówiąc ściśle, określał siebie jako naturalistycznego panteistę w stylu
                                    Spinozy
                                    > (jak w słynnym telegramie), a przy innej okazji jako "religijnego ateistę". Na
                                    > pewno nie akceptował idei Boga osobowego, zajmującego się sprawami ludzi i ich
                                    > karaniem lub zbawianiem. Chrześcijaninem, jak zapewne dobrze wiesz, na pewno
                                    ni
                                    > e
                                    > był w żadnym okresie swojego życia.

                                    Nie znam zapatrywan religijnych Einsteina. Wiem jednak, ze byl poslem do
                                    Landtagu i az do swego wyjazdu z Niemiec gorliwie pracowal nad przywroceniem
                                    granic Niemiec z 1914 r.
                    • wet3 Re: remekk 04.01.07, 02:23
                      Widze, ze ktos wyraznie woli nieistniejaca cywilizacje judeo-chrzescijanska -
                      nowotwor jezykowy, ktory pojawil sie prawdopodobnie w latach 1970-tych. Nic
                      takiego nie istnieje chociaz wmawiane jest nam na sile! Swoja kulture i
                      cywilizacje zawdzieczamy tylko i wylacznie starozytnej cywilizacji grecko-
                      rzymskiej i KK. Judaizm ma sie tak do chrzescijanstwa jak woda do ognia!
                  • rmstemero Re: remekk 04.01.07, 01:49
                    remekk napisał:

                    > Nasza cywlizacja to cywlizacja łacińska a nie żaden "krąg kulturalny judeo-
                    > chrześciajński" .

                    Jest to dla mnie nowosc. Ale przepraszam Remekk, akurat sie spiesze do swiatyni
                    Saturna...
                    • remekk Re: remekk 04.01.07, 02:01
                      > Jest to dla mnie nowosc. Ale przepraszam Remekk, akurat sie spiesze do
                      swiatyni
                      > Saturna...
                      Tak sie nazywa twoja synagoga . To chyba z tych z reformowanych ... .
        • maaac Re: petrucchio 03.01.07, 16:53
          A czego ma się wstydzić Petrucchio? A czego mam się wstydzić ja?

          Tego że w końcu zirytowany "wysoka kulturą" i "kindersztubą" naszych
          adwersarzy parafrazujemy ich wypowiedzi? A potem przychodzi cenzor i tnie na
          oślep?

          Apelujemy więc do cenzora by wykazywał trochę wyczucia w swojej (społecznej
          często) pracy.
          • wet3 Re: maaac 04.01.07, 02:40
            maaac napisał:

            > A czego ma się wstydzić Petrucchio? A czego mam się wstydzić ja?
            >
            > Tego że w końcu zirytowany "wysoka kulturą" i "kindersztubą" naszych
            > adwersarzy parafrazujemy ich wypowiedzi? A potem przychodzi cenzor i tnie na
            > oślep?
            >
            > Apelujemy więc do cenzora by wykazywał trochę wyczucia w swojej (społecznej
            > często) pracy.

            Jak dyskutujesz to dyskutuj poprawnie. Staraj sie uzasadnic swoje argumenty i
            sznuj wypowiedzi innych. Nie obszczekuj niepotrzebnie innych i nie pros admina
            o pomoc! Na pewno nikt wtedy nie wypomni tobie o braku kindersztuby.
            • maaac Re: maaac 04.01.07, 06:39
              > Jak dyskutujesz to dyskutuj poprawnie. Staraj sie uzasadnic swoje argumenty i
              > sznuj wypowiedzi innych. Nie obszczekuj niepotrzebnie innych i nie pros
              admina
              > o pomoc! Na pewno nikt wtedy nie wypomni tobie o braku kindersztuby.

              Wet3 powieś sobie to nad łóżkiem i czytaj codziennie. Mnie to niepotrzebne.
              A admina to chyba ty poprosiłeś o interwencję bo to mnie skasował :)))))))))
              Jednym z przejawów kindersztuby jest między innymi nie nazywanie czyichś
              wypowiedzi "obszczekiwaniem".
      • boston911 Re: Apel do admina 03.01.07, 17:19
        petrucchio napisał:

        > Ale dlaczego przy okazji poszła pod nóż
        • bischof Re: Apel do admina 03.01.07, 17:38
          Mój post także wycieli, co mnie wcale nie zirytowało.
          Przypomniało mi tylko to totalitarne metody z czasów komuny.

          • wet3 Re: bischof 03.01.07, 19:38
            bischof napisał:

            > Mój post także wycieli, co mnie wcale nie zirytowało.
            > Przypomniało mi tylko to totalitarne metody z czasów komuny.

            Amen!!!
            • remekk Re: bischof 03.01.07, 19:42
              Teraz jakby mniej zamordyzmu a więcej perfidii ... .
              • hatteras [...] 03.01.07, 20:33
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • remekk konsekwencje talmudu- "Polacy winni holokaustu" 04.01.07, 08:34
      ...kiedy łysiak sprostował te brednie - gazeta , która osmieliła się owo
      sprostowanie wydrukowac została zniszczona prezz procesy wytoczone przez
      żydowskie organizacje .
      Najgorsze wynikające z kłamliwosci tej cywilizacji oraz ksenofobicznej księgi -
      kłamstwa sa popierane - co wynika znowu z zasad cywilizacyjnych . Jka kazda
      prymitywna cywilizacja - cachuje sie gromadnoscią w najgorszym słowa tego
      znaczeniu . Podczas parwdziwego zagrożenia - jak to podczas wojny -
      ratuja "antysemici" a swoi poganiaja gorliwie na śmierć . Kiedy są silni -
      - wtedy są tak baaardzo "solidarni" szczególnie podczas gnojeniia słbszego ... .
    • tempus Re: Talmud o gojach 04.01.07, 14:23
      Gazeta.plPocztaBlogiCzat






      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Wyloguj się |


      Gazeta.pl > Forum > Aktualności i Media Czwartek, 4 stycznia 2007


      Wiadomości


      Autor: tempus@NOSPAM.gazeta.pl
      Temat:


      Treść:


      Uwaga:
      Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
      kosz.
      Odpowiadasz na :
      remekk napisał:

      > Ponad 100 lat temu skromny ksiądz, Justyn Bonawentura Pranajtis, profesor
      > języka hebrajskiego w Cesarskiej Rzymsko-Katolickiej Duchownej Akademii w
      > Petersburgu, napisał swoje największe dzięło ; "Christianus in Talmude
      > Judeorum", które miało póżniej wydanie niemieckie, rosyjskie, a w końcu i
      > polskie.
      >
      > tlumaczenie fragmentow...
      >
      > Traktat Aboda zara 22 "a" rzecze :"Nie będzie się człowiek (tj. Żyd -DR)
      > przyłączał do nich (pogan), ponieważ podejrzewani są oni o zbrodnie rozlewu
      > krwi". Dalej - konsekwentnie - to nierządnicy.
      >
      > Traktat Aboda zara 15 "b" głosi :"Nie należy umieszczać zwierząt w zagrodach
      > gojów, ponieważ podejrzani są o skłonność do czworonożnych, i niech kobieta
      > (Żydówka) nie łączy się z nimi, ponieważ są podejrzani o popęd do rozpusty.
      >
      > A gdy "goje przyjdą do domu swego bliźniego, by cudzołożyć z ich żonami i w
      > domu ich nie znajdują, wchodzą w związek zamiast z nimi - z bydlętami tam
      > będącymi."
      >
      > Aboda 22"b" Chrześcijanie uważani są za nieczystych, gdyż jedzą rzeczy
      > nieczyste, wstrętne i pełzające
      >
      > Traktat Szabbat 145 "b" i nie są obrzezani (komentarz do Szulchan aruchu-Biur
      > hetib, wylicza kilka rzeczy nieczystych : pies, osioł, świnia, koń, wielbłąd i
      > akum (goj,chrzescijanin , nie zyd ...przyp. moj)"). Właściwie nie są ludźmi.
      >
      > W traktacie Keritot 6 "b" bowiem czytamy :"...napisane jest ...wy trzody moje,
      > trzody pastwiska mego, ludzmi jesteście. Wy nazywacie się ludzmi, goim zaś nie
      > nazywają się ludźmi." Albo : "stworzył ich (Bóg) w kształcie ludzi na cześć
      > Izraela, nie są bowiem stworzeni akum w innym celu, jak dla służenia im
      > (Żydom) dniem i nocą; i nie można im dać nigdy spoczynku od tej ich niewoli.
      > Nie przystoi bowiem synowi króla (Izraelicie), aby mu służyły zwierzęta we
      > własnej postaci, lecz zwierzęta w postaci ludzkiej."
      >
      > Midrasz talpiot,karta 255"b" Jeżeli nie są ludźmi, to -logicznie- zespalają
      > się w interpłciowym stosunku na kształt bydląt : "Stosunek płciowy goja jest
      > jak parzenie się zwierzęcia."
      >
      > Traktat Sanherid 74 "b" Tosefta także ich "nasienie...uważa się za nasienie
      > zwierzęcia."
      >
      > Traktat Ketubot 3"b",Tosefta Natomiast po śmierci stają się padliną - pegarim
      > (jest to określenie trupów bezbożników lub zwierząt). A tak w ogóle to
      > chrześcijan należy unikać ("...Żydzi winni trzymać się zdala od wszystkiego,co
      > w czymkolwiek zdradza zwyczaje i postępowanie chrzescijan."),
      >
      > wolno im szkodzić (ci natomiast, którzy starają się "dobrze czynić akumowi...
      > po śmierci nie zmartchwystaną."), obelżywie nazywać ich religijne symbole,
      > święta itd. (święta Bozego Narodzenia to "nital"-wytępienie,
      > Wielkanoc-"kesach"-szubienica, nabożeństwa to "mezabbechim"-gnojenie,
      > chrześcijanski krzyż to nic innego jak obraz powieszonego, marność, gwiazda,
      > bożek, księża są "komarim"-wróżbiarzami, a kościół to "turaf szel lecim" - dom
      > sromoty wyszydzonych).


      Nie wiem co to Goje, ale w 21 wieku cytowanie jakichś starych bzdur jest
      śmieszne. Ludzie którzy dali się wciągnąć w jakąś dyskusję są załośni.
      • wet3 Re: tempus 04.01.07, 17:01
        Zalosny to jestes ty, bo podajac beznadziejnie blahe powody uciekasz szybko od
        poznania i mowienia prawdy. Jest to z pewnoscia skutek prania mozgow przez
        frankfurcka szkole poprawnosci politycznej uformowana tylko i wylacznie przez
        nastepujacych Zydow: Herbert Marcuse, Felix Weil, Theodor Adorno, Max
        Horkheimer, Gyorgi Lukacs i Carl Grunberg. Gdy zrobilo im sie goraco w Niemczech
        hitlerowskich, przeniesli sie do USA, gdzie rozpowszechnili swoje idee. Dzieki
        nim mamy dzis w USA setki stacji TV oraz dziennikow, krore podaja nam te same
        wiadomosci dnia, wszystko na jedno kopyto. Wszystko zgodnie z polityczna
        poprawnoscia. A jak sie kto sprobuje wychylic to wykancza sie go w krotkich
        abcugach! Zafundowali USA taki sobie reporterski PRL, tylko moze w troszeczke
        lepszym wydaniu bo samocenzura (podobnie jak samokrytyka za komuny) kwitnie!
        • boston911 Re: tempus 04.01.07, 17:13
          wet3 napisał:

          > Gdy zrobilo im sie goraco w Niemczec
          > hitlerowskich, przeniesli sie do USA, gdzie rozpowszechnili swoje idee.
          > Dzieki nim mamy dzis w USA setki stacji TV oraz dziennikow, krore podaja nam
          > te same
          > wiadomosci dnia, wszystko na jedno kopyto. Wszystko zgodnie z polityczna
          > poprawnoscia.

          Chyba zartujesz? Fox, CNN, NPR czy PBS sa na jedno kopyto? Nie, bo sa
          diametralnie rozne. O ile NPR czy PBS mozna posadzic o poprawnosc polityczna,
          FOX przekracza wszelkie granice przyzwoitosci i niepoprawnosci w kazdym sensie,
          nie tylko politycznym. Ladujesz kit kolego.
          • wet3 Re: boston911 04.01.07, 18:36
            Wszystkie stacje TV, podobnie jak gazety, roznia sie tylko nazwa lub tytulem.
            Wszystkie dokladnie klepia to samo do znudzenia! Wszystkie, do zmudzenia
            przyprawiajacego o mdlosci, sa super poprawne politycznie. Jak ktos sie
            wychyli, to pozbywaja sie go super szybko. Ciekawe, ze nie dostrzegasz tego o
            czym wiekszosc ludzi mowi i na co ludzie powszechnie pomstuja.
            • arct Re: boston911 05.01.07, 01:06
              fanzolisz, nie mamy jeszcze wszystkich stacji, główne tak ale jest jeszcze wiele
              w obcych rękach.
              • wet3 Re: arct 05.01.07, 01:18
                arct napisał:

                > fanzolisz, nie mamy jeszcze wszystkich stacji, główne tak ale jest jeszcze
                wiel
                > e
                > w obcych rękach.

                Dla wyjasnienia odpowiem Ci, ze wypowiadam sie o stacjach w USA.
            • bischof Re: boston911 05.01.07, 10:42
              Można powiedzieć że GW przypomina coraz bardziej scenę propagandową
              porównywalną ze sceną propagandową III Rzeszy. Na forum GW również są stosowane
              metody terroru.
              Nie chodzi mi tu o metody wycinania postów które są nieregulaminowe.
              Uświadcza mnie to w przekonaniu iż mają oni strach przed prawdą i zarówno
              narzuca mi się pytanie czy cień głowy Michnika nie przypomina coraz bardziej
              cień głowy ministra propagandy Gebelsa. W tej konstelacji nie jest istotne czym
              Michnik był , ale jest istotne czym jest.
              • bischof Re: boston911 05.01.07, 10:45
                A jest coraz bardziej przypominającą żałosną postać.
              • petrucchio Bischof sterroryzowany? 05.01.07, 11:50
                bischof napisał:

                > Można powiedzieć że GW przypomina coraz bardziej scenę propagandową
                > porównywalną ze sceną propagandową III Rzeszy. Na forum GW również są stosowane
                > metody terroru.

                Na przykład?
                • bischof Re: Bischof sterroryzowany? 05.01.07, 13:45
                  Ten post był raczej adresowany nie do Userów tego forum . Ale do tych którzy
                  zajmują się manipulacją tej całej dyskusji. Cóż panowie przez małe „p”. Wasze
                  wyobrażenie o prowadzeniu forum jest, patrząc z mojego punktu widzenia, tak nie
                  dojrzałe i tak nieprzemyślane. Jak również tak prymitywne, iż moja wzmianka o
                  cieniu Gebelsa zdaje się jak najbardziej trafna. Metody blokowania IP Adresu
                  ludzi myślących niezgodnie z waszą doktryną, i inne sztuczki, to jest inna
                  forma prześladowania tych co myślą inaczej.
                  Cóż, każdy robi co potrafi , a Wy potraficie doskonale Waszym postępowaniem
                  budzić negatywne uczucia w tych userach , którzy mają wątpliwości.
                  Możecie naprawdę być dumni z Waszego negatywnego wkładu w polską rzeczywistość.
                  • petrucchio Re: Bischof sterroryzowany? 05.01.07, 13:54
                    bischof napisał:

                    > Ten post był raczej adresowany nie do Userów tego forum . Ale do tych którzy
                    > zajmują się manipulacją tej całej dyskusji. Cóż panowie przez małe "p".

                    Czyli kto? Bądź tak miły i nazywaj rzeczy po imieniu, zamiast mówić zagadkami
                    jak Pytia delficka. Jeżeli ktoś manipuluje tą dyskusją, to manipuluje i mną, a w
                    takim razie chętnie się dowiem, o co chodzi.

                    > Wasze
                    > wyobrażenie o prowadzeniu forum jest, patrząc z mojego punktu widzenia,
                    > tak nie dojrzałe i tak nieprzemyślane. Jak również tak prymitywne, iż moja
                    > wzmianka o cieniu Gebelsa zdaje się jak najbardziej trafna. Metody blokowania
                    > IP Adresu ludzi myślących niezgodnie z waszą doktryną,

                    Kto blokuje czyj adres IP i z jakiego powodu? Jeśli chcesz nas poinformować o
                    jakimś skandalu, to zrób to otwarcie, bo przyznam, że ni w ząb nie rozumiem, o
                    czym mówisz.

                    > i inne sztuczki, to jest inna forma prześladowania tych co myślą inaczej.
                    > Cóż, każdy robi co potrafi , a Wy potraficie doskonale Waszym postępowaniem
                    > budzić negatywne uczucia w tych userach , którzy mają wątpliwości.
                    > Możecie naprawdę być dumni z Waszego negatywnego wkładu w polską
                    > rzeczywistość.
                    • bischof Re: Bischof sterroryzowany? 05.01.07, 15:05
                      petrucchio napisał:

                      > bischof napisał:
                      >
                      > > Ten post był raczej adresowany nie do Userów tego forum . Ale do tych kt
                      > órzy
                      > > zajmują się manipulacją tej całej dyskusji. Cóż panowie przez małe "p".
                      >
                      > Czyli kto? Bądź tak miły i nazywaj rzeczy po imieniu, zamiast mówić zagadkami
                      > jak Pytia delficka. Jeżeli ktoś manipuluje tą dyskusją, to manipuluje i mną,
                      a
                      > w
                      > takim razie chętnie się dowiem, o co chodzi.
                      >
                      > > Wasze
                      > > wyobrażenie o prowadzeniu forum jest, patrząc z mojego punktu widzenia,
                      > > tak nie dojrzałe i tak nieprzemyślane. Jak również tak prymitywne, iż moj
                      > a
                      > > wzmianka o cieniu Gebelsa zdaje się jak najbardziej trafna. Metody blokow
                      > ania
                      > > IP Adresu ludzi myślących niezgodnie z waszą doktryną,
                      >
                      > Kto blokuje czyj adres IP i z jakiego powodu? Jeśli chcesz nas poinformować o
                      > jakimś skandalu, to zrób to otwarcie, bo przyznam, że ni w ząb nie rozumiem, o
                      > czym mówisz.
                      >
                      petrucchio.
                      To nie skandal, to normalne dla forum GW.
                      A oszustw
                      > > i inne sztuczki, to jest inna forma prześladowania tych co myślą inaczej.
                      > > Cóż, każdy robi co potrafi , a Wy potraficie doskonale Waszym postępowani
                      > em
                      > > budzić negatywne uczucia w tych userach , którzy mają wątpliwości.
                      > > Możecie naprawdę być dumni z Waszego negatywnego wkładu w polską
                      > > rzeczywistość.
                      >

                      A jaki stosunek ma GW do prawdy, to już miałem okazje udowodnić kilka lat temu.
                      Gdy w GW ukazał się artykuł przetłumaczony z Der Spiegel.
                      Ja z kolei podjąłem się tego tłumaczenia, i opublikowałem go. Wielu ludziom
                      otworzyłem oczy. Takich oszustw i kłamstw nie spotkałem nigdzie , jak żyję.
                      Po prostu chyba w trzecim świecie znajdziesz nie wszędzie takie oszustwa.
                      A więc nie rób sobie iluzji o braku manipulacji i kłamstw.
                      Ja nie potrzebuje dowodów , miałem już ich zbyt wiele. Podejrzewam iż Ty
                      również tych dowodów nie potrzebujesz. Ty po prostu masz własną prawdę, i nic
                      więcej Ciebie nie interesuje. Wybacz , ale zbyt wiele czasu już straciłem na
                      tym forum. Na forum gdzie jest klimat destruktywny i sieje się nienawiść do
                      ludzi. Po prostu zbiera mi się na wymioty od tego folkloru. Być może dla Ciebie
                      jest to normalne, bo nigdy nie miałeś z normalnością do czynienia. Tu nie
                      można rozmawiać o wszystkim i otwarcie, tu są wyznaczone drogi którymi można
                      chodzić. I tu przypomniały mi się słowa ballady z czasów komuny ,Wałów
                      Jagiellońskich.
                      • petrucchio Re: Bischof sterroryzowany? 05.01.07, 15:22
                        Powtarzam prośbę jeszcze raz: napisz zwięźle i jasno, o co ci chodzi. Mówisz
                        nieskładnie coś o blokowaniu adresów przez tajemniczych panów przez małe "p", o
                        terrorze, destrukcji, nienawiści i zbieraniu sie na wymioty, a jak dalej nie mam
                        pojęcia, co właściwie się stało. Czyżby ktoś tak cię sterroryzował, że nie
                        potrafisz wykrztusić jednego sensownego zdania?
                        • wet3 Re: petrucchio 05.01.07, 15:30
                          petrucchio napisał: > Bischof sterroryzowany?

                          > Powtarzam prośbę jeszcze raz: napisz zwięźle i jasno, o co ci chodzi. Mówisz
                          > nieskładnie coś o blokowaniu adresów przez tajemniczych panów przez małe "p",
                          o
                          > terrorze, destrukcji, nienawiści i zbieraniu sie na wymioty, a jak dalej nie
                          ma
                          > m
                          > pojęcia, co właściwie się stało. Czyżby ktoś tak cię sterroryzował, że nie
                          > potrafisz wykrztusić jednego sensownego zdania?

                          Po co udajesz Greka??? bischof mowi prawde.
                          • petrucchio Bischof mówi prawdę? 05.01.07, 15:34
                            wet3 napisał:

                            > Po co udajesz Greka??? bischof mowi prawde.

                            Bischof na razie, jak się zdaje, majaczy od rzeczy, a tego rodzaju wypowiedzi
                            nie da się ocenić w kategoriach prawdy i fałszu.
                            • bischof Re: Bischof mówi prawdę? 06.01.07, 13:54
                              petrucchio napisał:

                              > wet3 napisał:
                              >
                              > > Po co udajesz Greka??? bischof mowi prawde.
                              >
                              > Bischof na razie, jak się zdaje, majaczy od rzeczy, a tego rodzaju wypowiedzi
                              > nie da się ocenić w kategoriach prawdy i fałszu.
                              >
                              Nie odwracaj uwagi od tematu. Jesteś tu nowy?
                              Ja już kilka lat, i miałem z tymi chwytami do czynienia.I inni userzy myślący
                              nie poprawnie polityczno.

                        • bischof Re: Bischof sterroryzowany? 06.01.07, 13:50
                          petrucchio napisał:

                          > Powtarzam prośbę jeszcze raz: napisz zwięźle i jasno, o co ci chodzi. Mówisz
                          > nieskładnie coś o blokowaniu adresów przez tajemniczych panów przez małe "p",
                          o
                          > terrorze, destrukcji, nienawiści i zbieraniu sie na wymioty, a jak dalej nie
                          ma
                          > m
                          > pojęcia, co właściwie się stało. Czyżby ktoś tak cię sterroryzował, że nie
                          > potrafisz wykrztusić jednego sensownego zdania?
                          >
                          Zostań ślepy i głuchy, i udawaj że jest wszystko w najlepszym porządku.
                          Przyjmij iż ja sobie wszystko wymyślam. Ok.
                      • boston911 Re: Bischof sterroryzowany? 05.01.07, 15:38
                        bischof napisał:

                        > A jaki stosunek ma GW do prawdy, to już miałem okazje udowodnić kilka lat
                        temu.
                        > Gdy w GW ukazał się artykuł przetłumaczony z Der Spiegel.
                        > Ja z kolei podjąłem się tego tłumaczenia, i opublikowałem go. Wielu ludziom
                        > otworzyłem oczy. Takich oszustw i kłamstw nie spotkałem nigdzie , jak żyję.
                        > Po prostu chyba w trzecim świecie znajdziesz nie wszędzie takie oszustwa.
                        > A więc nie rób sobie iluzji o braku manipulacji i kłamstw.
                        > Ja nie potrzebuje dowodów , miałem już ich zbyt wiele. Podejrzewam iż Ty
                        > również tych dowodów nie potrzebujesz. Ty po prostu masz własną prawdę, i nic
                        > więcej Ciebie nie interesuje. Wybacz , ale zbyt wiele czasu już straciłem na
                        > tym forum. Na forum gdzie jest klimat destruktywny i sieje się nienawiść do
                        > ludzi. Po prostu zbiera mi się na wymioty od tego folkloru. Być może dla
                        Ciebie
                        >
                        > jest to normalne, bo nigdy nie miałeś z normalnością do czynienia. Tu nie
                        > można rozmawiać o wszystkim i otwarcie, tu są wyznaczone drogi którymi można
                        > chodzić. I tu przypomniały mi się słowa ballady z czasów komuny ,Wałów
                        > Jagiellońskich.

                        No nijak nie da sie brac ciebie z nalezyta powaga. Zadano ci konkretne pytania
                        a ty nadal obwijasz w bawelne. Twoje odpowiedzi przypominaja Remekka, ktory
                        zwial z forum bo nie potrafil przedstawic zadnych dowodow na to, ze jak
                        wczesniej twierdzil Einstein zostal katolikiem. Ty z kolei mowisz o terrorze,
                        ma sie rozumiec dokonywanym przez GW, mowisz o blokowaniu IP adresow (domyslam
                        sie, ze przez GW), ale zadnych konkretnych faktow nie podajesz tylko wszystko w
                        oblokach. Wyglada na to, ze wyssales to z palca bo unikasz dopwiedzi.
                        Wet3 potwierdza, ze masz racje i w punktach wylicza swoje dowody na to. Nie
                        moge powiedziec, ze zgadzam sie z nim, bo nie znam tych faktow, ale
                        przynajmniej Wet3 potrafi odpowiedziec konkretnie.
                • wet3 Re: petrucchio 05.01.07, 15:18
                  petrucchio napisał:

                  > bischof napisał:
                  >
                  > > Można powiedzieć że GW przypomina coraz bardziej scenę propagandową
                  > > porównywalną ze sceną propagandową III Rzeszy. Na forum GW również są sto
                  > sowane
                  > > metody terroru.
                  >
                  > Na przykład?

                  Oto podam togie kilka przykladow:
                  1 - Nieustanna nagonka i bardzo czesto bezpodstawna krytyka obecnego rzadu i
                  koalicji od poczatku ich istnienia. Wyraznie widac, ze GW nieziernie zalezy na
                  rozbiciu koalicji.
                  2 - Zazarta nagonka na RM i tv Trwam, ktora wyciszylo troche orzeczenie
                  episkopatu
                  3 - Nieuzasadniona gloryfikacja PO - o ktorej GW NIGDY nic krytycznego nie
                  napisala
                  4 - wywolywanie sztucznych afer w celu obalenia rzadu - byla barmanka
                  R. "Chamberger" zostala nawet nazwana Mata Hari!!! itd., itd., itd. Dla
                  przecietnie myslacego czlowieka powinno to wystarczyc.
              • boston911 Re: boston911 05.01.07, 12:21
                bischof napisał:


                > Nie chodzi mi tu o metody wycinania postów które są nieregulaminowe.

                Czy potrafisz jasno powiedziec o co ci chodzi? Bez obwijania w bawelne. W
                punktach i rzeczowo.
                • beatrix17 Re: boston911 05.01.07, 12:38
                  Kiedy zadalam koledze bischof podobne pytanie stwierdzil, ze nie potrafie
                  wyciagac wnioskow. Ulzylo mi, ze nie tylko ja. Dziekuje ;-)
                  • wet3 Re: boston911 05.01.07, 15:26
                    beatrix17 napisała:

                    > Kiedy zadalam koledze bischof podobne pytanie stwierdzil, ze nie potrafie
                    > wyciagac wnioskow. Ulzylo mi, ze nie tylko ja. Dziekuje ;-)

                    Bischof ma, niestety, racje. Posty sa usuwane BEZ SLADU!!! Zdarzylo sie tak z
                    moimi postami bardzo wiele razy. Zasady regulaminu nie przekroczylem, a post
                    zniknal bez sladu. Natomiast wiele ordynarnych postow zawierajacych lacine
                    kuchenna czy tez wulgarne wyzwiska pozostalo i ciagle pozostaje. Przykre to,
                    ale prawdziwe.
                    • petrucchio Re: boston911 05.01.07, 15:39
                      wet3 napisał:

                      > Bischof ma, niestety, racje. Posty sa usuwane BEZ SLADU!!! Zdarzylo sie tak z
                      > moimi postami bardzo wiele razy. Zasady regulaminu nie przekroczylem, a post
                      > zniknal bez sladu.

                      Mnie też się to zdarzyło ze dwa lub trzy razy, ale biorąc pod uwagę, że posty o
                      wiele drastyczniejsze od tych "znikniętych" trwają na forum, skłonny jestem
                      przypuszczać, że chodzi raczej o sporadyczne, przypadkowe niedbalstwo któregoś
                      admina, niż o systematyczną cenzurę. W każdym razie nie czuję na karku tchnienia
                      terroru.

                      > Natomiast wiele ordynarnych postow zawierajacych lacine
                      > kuchenna czy tez wulgarne wyzwiska pozostalo i ciagle pozostaje. Przykre to,
                      > ale prawdziwe.

                      Tu akurat się zgadzam.
                      • boston911 Re: boston911 05.01.07, 15:57
                        petrucchio napisał:


                        > Mnie też się to zdarzyło ze dwa lub trzy razy, ale biorąc pod uwagę, że posty
                        o
                        > wiele drastyczniejsze od tych "znikniętych" trwają na forum, skłonny jestem
                        > przypuszczać, że chodzi raczej o sporadyczne, przypadkowe niedbalstwo któregoś
                        > admina, niż o systematyczną cenzurę. W każdym razie nie czuję na karku
                        tchnieni
                        > a
                        > terroru.

                        Do Bishofa i Wet3:

                        Kiedy kilka dni temu zniknelo cale drzewko postow (popychanka miedzy remekkiem
                        et al), skontaktowalem sie z Adminem, ktory wyjasnil, ze musial usunac cale
                        drzewko wlacznie z postami, ktore nie lamaly regulaminu poniewaz pozostawienie
                        wybranych postow bez wyraznego kontekstu byloby zupelnie nielogiczne. Mozesz
                        sie z tym zgodzic, lub nie (osobiscie wydaje mi sie, ze Admin poszedl na
                        latwizne), ale nie widze w tym zadnej konspiracji, tym bardziej terroru.
                        Jedynie zespol urojeniowy u niektorych, jak to mowisz, 'userow'.
                        • wet3 Re: boston911 05.01.07, 17:00
                          Tu nie chodzi o jedno drzewko. Poczytaj sobie posty pod jakimkolwiek tematem, a
                          zobaczysz mnostwo takich, ktore powinny byc natychmiast wyrzucone.
                          • maaac Re: boston911 05.01.07, 17:27
                            > Tu nie chodzi o jedno drzewko. Poczytaj sobie posty pod jakimkolwiek tematem,
                            a
                            >
                            > zobaczysz mnostwo takich, ktore powinny byc natychmiast wyrzucone.

                            Wyjątkowo się z Tobą zgadzam - choć myśle, że chodzi nam zupełnie o inne posty.

                            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • rmstemero porozmawiajmy zatem o talmudzie 05.01.07, 16:46
      nie bylo mnie tutaj jakis czas. remekk i wet3 uznali mnie w miedzyczasie za
      zyda. Jest to zabawne ale bledne. nie jestem.

      Ale powrocmy do poczatkow dyskusji. Remekk zacytowal paszkwil nieszczesnego dr.
      Rtajczaka cytujacego nieszczesnego ksiedza garnizonowego z litewskiej wiochy,
      ktorego hobby bylo snucie spiskowych teorii i podpieranie ich cytatami z talmudu.
      Wysuniety przez Remekka wniosek, ze jest to niezbity dowod niegodziwosci rasy
      zydowskiej i jej antypolonizmu wzbudzil moje zainteresowanie i sadzilem -
      naiwnie moze - ze ujawnienie kilku faktow i okolicznosci dotyczacych
      wiarygodnosci zrodla i autora zakoncza dyskusje. Tak sie nie stalo.
      W zwiazku z tym Remekk, trzy pytania:
      1. wypowiadajac sie na temat Talmudu opierasz sie jeszcze na innych zrodlach
      poza nieszczesnym ksiedzem?
      2. rozmawiamy o Talmudzie jerozolimskim czy babilonskim?
      3. czy sadzisz ze mozna wyjasnic w analogiczny sposob charakter narodowy
      Polakow przy pomocy wybranych fragmentow np. Pisma Swietego?
      • wet3 Re: mstemero 05.01.07, 17:28
        Nie wiem czy jestes Zydem, czy tez nie. Moglem prawdopodobnie napisac, ze
        wypowiadasz sie jak Zyd. Komus powiedzialem, aby zmienil swoj nick na "polski
        Zyd". Wiem np., ze "boston911" jest polskim Zydem, bo sam to na forum
        powiedzial. Nie chodzi mi tu o pochodzenie etniczne, ale o jakosc wypowiedzi.
        Tobie tez powiedzialem, ze jesli NIE CHCESZ mowic o narodzie polskim jako "my" -
        to nie uwazam ciebie, niezaleznie od twego pochodzenia etnicznego, za Polaka a
        tylko za polskojezycznego! Dlaczego? - Ano dlatego, ze mam gleboka wiare w
        pojecie NARODU i utozsamianie sie z nim. Mozesz byc 100%-wym etnicznym
        Polakiem, ale dla mnie jestes tylko polskojezycznym. Kiedy takich przekonan
        mnie nauczono? - Ano w czasie okupacji szwabskiej! Powiem ci otwarcie - jestem
        zacietym wrogiem wielokulturowosci i globalizmu. W moim przekonaniu
        wielokulturowosc i globalizm zabijaja dusze czlowieka czyli jego narodowa
        historie, pochodzenie etniczne, specyficzna kulture, religie i wiele innych
        charakterystyk, ktore sa dorobkiem i chwala naszego narodu polskiego! Bez
        roznic kulturowych, etnicznych oraz wolnosci slowa nasz swiat bedzie PUSTYNIA!
        Pragne dodac, ze jestem za poszanowaniem praw mniejszosci ale pod warunkiem, ze
        maja one u nas prawa lokatora, a nie siegaja po prawa wlasciciela domu!!! To
        powinno ci wystarczyc! Pozdrawiam.
        • boston911 Re: mstemero 05.01.07, 17:46
          wet3 napisał:

          > Wiem np., ze "boston911" jest polskim Zydem, bo sam to na forum
          > powiedzial. Nie chodzi mi tu o pochodzenie etniczne, ale o jakosc wypowiedzi.

          Wlasnie! Ta jakosc wypowiedzi jest rowniez wspolna dla takich osob jak: remekk,
          wet3, bishof, trudny99, sredni i po drugiej stronie: wiktoriaka, beatrix17,
          rmstemero, maac, petrucchio, i ja.
          Naleznosc do jednej czy drugiej grupy nie ma nic wspolnego z pochodzeniem
          etnicznym. Moze nasze polaczenia synaptyczne sa inne od waszych. Nie wiem. Nie
          moge tego zrozumiec. Natomiast jest bardzo widoczne, ze wasze argumenty nie sa
          poparte faktami. Petrucchio przylapal niejednego z was na braku logiki i
          niemozliwosci poparcia faktami wnioskow, ktore wyciagacie.


          > Powiem ci otwarcie - jestem
          > zacietym wrogiem wielokulturowosci i globalizmu. W moim przekonaniu
          > wielokulturowosc i globalizm zabijaja dusze czlowieka czyli jego narodowa
          > historie, pochodzenie etniczne, specyficzna kulture, religie i wiele innych
          > charakterystyk, ktore sa dorobkiem i chwala naszego narodu polskiego! Bez
          > roznic kulturowych, etnicznych oraz wolnosci slowa nasz swiat bedzie PUSTYNIA!


          A moze jakis przyklad takiej pustyni?


          > Pragne dodac, ze jestem za poszanowaniem praw mniejszosci ale pod warunkiem,
          ze
          >
          > maja one u nas prawa lokatora, a nie siegaja po prawa wlasciciela domu!!! To
          > powinno ci wystarczyc! Pozdrawiam.

          Straszne widmo przedstawiasz.
        • petrucchio Re: mstemero 05.01.07, 20:48
          wet3 napisał:

          > Nie wiem czy jestes Zydem, czy tez nie. Moglem prawdopodobnie napisac, ze
          > wypowiadasz sie jak Zyd. Komus powiedzialem, aby zmienil swoj nick na "polski
          > Zyd". Wiem np., ze "boston911" jest polskim Zydem, bo sam to na forum
          > powiedzial. Nie chodzi mi tu o pochodzenie etniczne, ale o jakosc wypowiedzi.

          To znaczy uważasz, że wypowiedzi Żydów (prawdziwych albo "wirtualnych") są...
          hm... innej jakości niż wypowiedzi "prawdziwych Polaków"?

          > Tobie tez powiedzialem, ze jesli NIE CHCESZ mowic o narodzie polskim jako "my"
          > - to nie uwazam ciebie, niezaleznie od twego pochodzenia etnicznego,
          > za Polaka a tylko za polskojezycznego! Dlaczego? - Ano dlatego, ze mam gleboka
          > wiare w pojecie NARODU i utozsamianie sie z nim. Mozesz byc 100%-wym etnicznym
          > Polakiem, ale dla mnie jestes tylko polskojezycznym.

          Czyli twoja subiektywnie odczuwana głęboka wiara upoważnia cię do kwalifikowania
          innych ludzi jako Polaków stuprocentowych lub niepełnowartościowych? Musisz mieć
          nadzwyczajnie wygórowane pojęcie o samym sobie. Wyobraź sobie, że ja także
          uważam się za Polaka pełnowartościowego, i nie możesz mi wmawiać, że jest
          inaczej, na podstawie upoważnienia, którego nikt ci nie dawał i które przyznałeś
          sobie sam. Kim ty jesteś, żeby oceniać moją polskość? Ja twoją podstawę oceniam
          jako cholerną arogancję.

          > Kiedy takich przekonan
          > mnie nauczono? - Ano w czasie okupacji szwabskiej! Powiem ci otwarcie - jestem
          > zacietym wrogiem wielokulturowosci i globalizmu. W moim przekonaniu
          > wielokulturowosc i globalizm zabijaja dusze czlowieka czyli jego narodowa
          > historie, pochodzenie etniczne, specyficzna kulture, religie i wiele innych
          > charakterystyk, ktore sa dorobkiem i chwala naszego narodu polskiego! Bez
          > roznic kulturowych, etnicznych oraz wolnosci slowa nasz swiat bedzie PUSTYNIA!

          No cóż. Hitler wzbogacił Niemcy kulturalnie i umocnił duszę niemiecką pozbywając
          się Żydów takich jak Einstein i elementów chwiejnych, kosmopolitycznych, jak np.
          Tomasz Mann czy Mrlena Dietrich. Zostały mu tłumy karnych konformistów
          miłujących Blut und Boden.
          • romano33 Re: mstemero 05.01.07, 21:08
            petrucchio napisał:
            > No cóż. Hitler wzbogacił Niemcy kulturalnie i umocnił duszę niemiecką
            > pozbywają się Żydów takich jak Einstein i elementów chwiejnych,
            > kosmopolitycznych, jak np
            > Tomasz Mann czy Mrlena Dietrich. Zostały mu tłumy karnych konformistów
            > miłujących Blut und Boden.

            Nie tylko Żydów (nie cierpiał Ostjuden) ale i Niemców jako przeciwników
            politycznych.

            Gdyby Hitler nie był szaleńcem, mógłby pozostać w przyjażni z rządem USA, który
            jest kontrolowany przez finansjerę i których mentalność jest bliska
            faszystowskiemu światopoglądowi ;-)
          • bischof Re: mstemero 05.01.07, 21:52
            petrucchio napisał:

            […]
            >
            > No cóż. Hitler wzbogacił Niemcy kulturalnie i umocnił duszę niemiecką
            pozbywają
            > c się Żydów takich jak Einstein i elementów chwiejnych, kosmopolitycznych,
            jak np
            > .
            > Tomasz Mann czy Mrlena Dietrich. Zostały mu tłumy karnych konformistów
            > miłujących Blut und Boden.
            >
            Hitler nie pozbawił Niemcy Einsteina, on sam wyjechał. Miał powody aby obawiać
            się o własną skórę.
            Poza tym w Niemczech zostało wiele naukowców i ludzi kultury, nie żydów.
            Einstein mógł się tak rozwinąć tylko w europejskiej kulturze.
            I tu przypomnę słowa wielkiego Polska powiedziane na początku poprzedniego
            wieku.

            ____________________________________

            Wśród licznych mniejszych i większych cywilizacji świata
            wyrosła jedyna, w której indywidualność ludzka tak się bujnie
            rozwinęła , że to jej pozwoliło brać górę nad więzami społecznymi.
            Jest to cywilizacja nasza , europejska.
            _____________________________________
            Roman Dmowski

            • rmstemero Re: mstemero 06.01.07, 03:34
              bischof napisał:

              > Hitler nie pozbawił Niemcy Einsteina, on sam wyjechał.

              Masz racje. Wyjechal lobuz podstepnie zamiast kontynuowac swe badania w Dachau
              albo Sachsenhausen. Ci Zydzi do wszystkiego zdolni jesli chodzi o to aby
              dokuczyc gojom. Chociaz z drugiej strony to bardziej usmialem sie w momencie gdy
              remekk uczynil z Einsteina katolika.
              Cytowanie Romana Dmowskiego tez dobre, ja tam wole jednak moj ulubiony cytat z
              korespondencji Dmowskiego z 1934 roku gdzie uzala sie on iz Hitler jest w
              stosunku do Zydow zbyt poblazliwy i ze on (Dmowski) nauczylby go (Hitlera) jak
              sie zabrac za to bractwo.. Ten cytat nadaje Dmowskiemu duzo wiecej wyrazu jako
              politykowi i swiadczy lepiej o jakosci jego niebywalego instynktu politycznego.
              • bischof Re: mstemero 06.01.07, 12:12
                rmstemero napisał:

                > bischof napisał:
                >
                > > Hitler nie pozbawił Niemcy Einsteina, on sam wyjechał.
                >
                > Masz racje. Wyjechal lobuz podstepnie zamiast kontynuowac swe badania w Dachau
                > albo Sachsenhausen. Ci Zydzi do wszystkiego zdolni jesli chodzi o to aby
                > dokuczyc gojom. Chociaz z drugiej strony to bardziej usmialem sie w momencie
                gd
                > y
                > remekk uczynil z Einsteina katolika.
                >
                Einstein podał sam powód swojej emigracji do USA , była to forma protestu
                przeciwko narastającej fali antysemityzmu.
                >
                > Cytowanie Romana Dmowskiego tez dobre, ja tam wole jednak moj ulubiony cytat z
                > korespondencji Dmowskiego z 1934 roku gdzie uzala sie on iz Hitler jest w
                > stosunku do Zydow zbyt poblazliwy i ze on (Dmowski) nauczylby go (Hitlera) jak
                > sie zabrac za to bractwo.. Ten cytat nadaje Dmowskiemu duzo wiecej wyrazu jako
                > politykowi i swiadczy lepiej o jakosci jego niebywalego instynktu
                politycznego.
                >
                Stosunek Dmowskiego do żydów , patrząc z perspektywy przedwojennej, jest jak
                najbardziej uzasadniony . To było jeszcze przed zbrodniami niemieckimi na
                żydach.
                Atmosfera tamtych czasów kryzysu gospodarczego nakazywała działania w kierunku
                nie dopuszczenia do wybuchu nienawiści do żydów , czego konsekwencją była noc
                kryształowa.
                Nie można wykluczyć faktu, iż działania Dmowskiego uratowało by więcej dusz
                żydowskich.
                Działania te nie były wymierzone w kierunku zbrodni na żydach.
                Dmowski był intelektualistą a Hitler bezrobotnym włóczęgą który przyjechał do
                dużego miasta , gdzie zrobił karierę na prymitywnych instynktach ludzkich.
                Dmowski miał niebywały instynkt polityczny , który inspiruje do dzisiaj wiele
                postaci życia politycznego w europie. W sieci znajdziesz o Dmowskim materiał
                prawie w każdym języku.
                Żydzi widzą w nim tylko antysemityzm, ale oni widzą prawie w każdym.
                • maaac Re: mstemero 06.01.07, 12:19
                  :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • petrucchio Re: mstemero 06.01.07, 12:56
                  bischof napisał:

                  > Einstein podał sam powód swojej emigracji do USA , była to forma protestu
                  > przeciwko narastającej fali antysemityzmu.

                  W 1933 Einstein przebywał jako "visiting professor" w Princeton. Tuż po dojściu
                  Hitlera do władzy, naziści uchwalili ustawę o służbie cywilnej, która zabraniała
                  obywatelom pochodzenia "niearyjskiego" (oraz opozycjonistom politycznym) pracy w
                  oświacie, szkolnictwie wyższym, sądownictwie itp. To, że Einstein był całkowicie
                  zasymilowanym Żydem, profesorem Uniwersytetu Berlińskiego i laureatem Nagrody
                  Nobla, nic mu nie pomogło. Profesurę w Berlinie stracił natychmiast, a gdyby
                  wrócił do Niemiec, nie mógłby uczyć nawet w szkole podstawowej. W tej sytuacji
                  poztanowił zrzec się obywatelstwa niemieckiego i pozostać w Princeton. Naziści w
                  tym czasie oficjalnie gorąco popierali tzw. "deutsche Physik" i potępiali teorię
                  jako "fizykę żydowską". Nawet Werner Heisenberg miał przez pewien czas kłopoty z
                  tego powodu, że wykładał normalną fizykę zamiast "niemieckiej", przez co
                  nadgorliwcy uznali go za "wirtualnego Żyda" (albo, jakby powiedzieli niektórzy z
                  bywalców forum, "niemieckojęzycznego").
                  • bischof Re: mstemero 06.01.07, 13:35
                    petrucchio napisał:

                    > bischof napisał:
                    >
                    > > Einstein podał sam powód swojej emigracji do USA , była to forma protestu
                    >
                    > > przeciwko narastającej fali antysemityzmu.
                    >
                    > W 1933 Einstein przebywał jako "visiting professor" w Princeton. Tuż po
                    dojściu
                    > Hitlera do władzy, naziści uchwalili ustawę o służbie cywilnej, która
                    zabraniał
                    > a
                    > obywatelom pochodzenia "niearyjskiego" (oraz opozycjonistom politycznym)
                    pracy
                    > w
                    > oświacie, szkolnictwie wyższym, sądownictwie itp. To, że Einstein był
                    całkowici
                    > e
                    > zasymilowanym Żydem, profesorem Uniwersytetu Berlińskiego i laureatem Nagrody
                    > Nobla, nic mu nie pomogło. Profesurę w Berlinie stracił natychmiast, a gdyby
                    > wrócił do Niemiec, nie mógłby uczyć nawet w szkole podstawowej. W tej sytuacji
                    > poztanowił zrzec się obywatelstwa niemieckiego i pozostać w Princeton.
                    Naziści
                    > w
                    > tym czasie oficjalnie gorąco popierali tzw. "deutsche Physik" i potępiali
                    teori
                    > ę
                    > jako "fizykę żydowską". Nawet Werner Heisenberg miał przez pewien czas
                    kłopoty
                    > z
                    > tego powodu, że wykładał normalną fizykę zamiast "niemieckiej", przez co
                    > nadgorliwcy uznali go za "wirtualnego Żyda" (albo, jakby powiedzieli
                    niektórzy
                    > z
                    > bywalców forum, "niemieckojęzycznego").
                    >
                    Tak to prawda, ale ta fala terroru nie dotyczyła tylko żydów. Ogólnie ludzie
                    nauki mieli z tym na stałym prymitywizmem problemy.
                    Jego kolega po fachu który w 1933 dostał nabla z fizyki Erwin Schrödinger
                    również był prześladowany. Odebrano mu stanowisko na uczelni i był on zmuszony
                    opuścić Niemcy.
                    W Dabline Erwin Schrödinger dostał od razu instytut naukowy. Oświadczył on i w
                    Niemczech mógł by najwyżej siano młócić.
                    Wielu naukowców musiało składać oświadczenia lojalności a nawet oświadczenia o
                    fizyce żydowskiej. Hitler miał tylko poszanowanie do takich fizyków jak Werner
                    von Braun.
                    Z wiadomych względów de.wikipedia.org/wiki/Werner_von_Braun.
                  • bischof Re: mstemero 06.01.07, 13:37
                    petrucchio napisał:petrucchio napisał:

                    > bischof napisał:
                    >
                    > > Einstein podał sam powód swojej emigracji do USA , była to forma protestu
                    >
                    > > przeciwko narastającej fali antysemityzmu.
                    >
                    > W 1933 Einstein przebywał jako "visiting professor" w Princeton. Tuż po
                    dojściu
                    > Hitlera do władzy, naziści uchwalili ustawę o służbie cywilnej, która
                    zabraniał
                    > a
                    > obywatelom pochodzenia "niearyjskiego" (oraz opozycjonistom politycznym)
                    pracy
                    > w
                    > oświacie, szkolnictwie wyższym, sądownictwie itp. To, że Einstein był
                    całkowici
                    > e
                    > zasymilowanym Żydem, profesorem Uniwersytetu Berlińskiego i laureatem Nagrody
                    > Nobla, nic mu nie pomogło. Profesurę w Berlinie stracił natychmiast, a gdyby
                    > wrócił do Niemiec, nie mógłby uczyć nawet w szkole podstawowej. W tej sytuacji
                    > poztanowił zrzec się obywatelstwa niemieckiego i pozostać w Princeton.
                    Naziści
                    > w
                    > tym czasie oficjalnie gorąco popierali tzw. "deutsche Physik" i potępiali
                    teori
                    > ę
                    > jako "fizykę żydowską". Nawet Werner Heisenberg miał przez pewien czas
                    kłopoty
                    > z
                    > tego powodu, że wykładał normalną fizykę zamiast "niemieckiej", przez co
                    > nadgorliwcy uznali go za "wirtualnego Żyda" (albo, jakby powiedzieli
                    niektórzy
                    > z
                    > bywalców forum, "niemieckojęzycznego").
                    >
                    Tak to prawda, ale ta fala terroru nie dotyczyła tylko żydów. Ogólnie ludzie
                    nauki mieli z tym na stałym prymitywizmem problemy.
                    Jego kolega po fachu który w 1933 dostał nabla z fizyki Erwin Schrödinger
                    również był prześladowany. Odebrano mu stanowisko na uczelni i był on zmuszony
                    opuścić Niemcy.
                    W Dabline Erwin Schrödinger dostał od razu instytut naukowy. Oświadczył on i w
                    Niemczech mógł by najwyżej siano młócić.
                    Wielu naukowców musiało składać oświadczenia lojalności a nawet oświadczenia o
                    fizyce żydowskiej. Hitler miał tylko poszanowanie do takich fizyków jak Werner
                    von Braun.
                    Z wiadomych względów de.wikipedia.org/wiki/Werner_von_Braun.
                • wiktoriaka Re: mstemero 06.01.07, 13:01
                  bischof napisał:

                  Atmosfera tamtych czasów kryzysu gospodarczego nakazywała działania w kierunku
                  > nie dopuszczenia do wybuchu nienawiści do żydów , czego konsekwencją była noc
                  > kryształowa.

                  Jeżeli Dmowski chciał nie dopuścić do wybuchu nienawiści do Żydów, to powinien
                  wyjaśniać, że nie są winni kryzysu gospodarczego w Polsce, a nie nawoływać do
                  ich dyskryminacji. Musiał zdawać sobie sprawę, że w ten sposób pobudza
                  nienawiść, a nie zapobiega jej.
                  Przyczyn kryzysu gospodarczego było wiele. Kryzys był na całym swiecie, w
                  związku z tym gospodarki zamykały się, jak to w kryzysie, każdy popierał swoich.
                  W Polsce nie było wystarczającej ilości kapitału do rozwoju, a napływu kapitału
                  z zewnątrz nie było (w czasie kryzysu nikt nie inwestuje). Poza tym do tego
                  kryzysu przyczyniła się wojna celna z Niemcami, przecież dlatego zaczęli budować
                  Gdynię, że opłaty za fracht, przeładunek itp. narzucone przez Niemców były
                  kolosalne. Następną przyczyną był brak scalenia administracyjnego państwa,
                  przecież jednolity dla całego kraju kodeks spółek handlowych powstał dopiero w
                  34 roku. Do 34 roku prawo gospodarcze na terenach każdego byłego zaboru było
                  inne. Obowiązywał tam kodeks rosyjski, pruski i austriacki, każdy na terenie
                  odpowiedniego zaboru.
                  Przyczyn kryzysu było wiele i Dmowski musiał zdawać sobie z tego sprawę. Zamiast
                  racjonalnie zastanawiać się nad tymi przyczynami rozpętał nagonkę antyżydowską.
                  Jaka inna mogła być tego przyczyna niż osobista niechęć do Żydów?
                  • bischof Re: mstemero 06.01.07, 14:49
                    wiktoriaka napisała:

                    > bischof napisał:
                    >
                    > Atmosfera tamtych czasów kryzysu gospodarczego nakazywała działania w kierunku
                    > > nie dopuszczenia do wybuchu nienawiści do żydów , czego konsekwencją była
                    > noc
                    > > kryształowa.
                    >
                    > Jeżeli Dmowski chciał nie dopuścić do wybuchu nienawiści do Żydów, to powinien
                    > wyjaśniać, że nie są winni kryzysu gospodarczego w Polsce, a nie nawoływać do
                    > ich dyskryminacji. Musiał zdawać sobie sprawę, że w ten sposób pobudza
                    > nienawiść, a nie zapobiega jej.
                    >
                    Nienawiść do żydów już była, i to nie zależnie od Dmowskiego.
                    W polityce nie ma wyjaśnień , jest ściśle określone działanie w ściśle
                    określonym celu.
                    Tak było i jest teraz, mówi się co innego , po to aby osiągnąć pewien cel.
                    Dmowski konkretnie oficjalnie nawoływał do bojkotu żydowskich firm.
                    Wiedział on bowiem że taki rozwój zagraża pokojowi i stabilności europy.
                    Bał się wybuchu nienawiści do żydów , bo wiedział iż w czasie kryzysu
                    ekstremiści mogą przejąć władzę. I też tak się stało. To było wielkie
                    zagrożenie dla cywilizacji europy.
                    Doszedł do władzy bezdomny człowiek z prowincji, Adolf Hitler.
                    W polityce jest zawsze tak , że musisz iść drogą mniejszego zła.-
                    Kto tego nie rozumie jest marzycielem.
                    >
                    > Przyczyn kryzysu gospodarczego było wiele. Kryzys był na całym swiecie, w
                    > związku z tym gospodarki zamykały się, jak to w kryzysie, każdy popierał
                    swoich
                    > .
                    > W Polsce nie było wystarczającej ilości kapitału do rozwoju, a napływu
                    kapitału
                    > z zewnątrz nie było (w czasie kryzysu nikt nie inwestuje). Poza tym do tego
                    > kryzysu przyczyniła się wojna celna z Niemcami, przecież dlatego zaczęli
                    budowa
                    > ć
                    > Gdynię, że opłaty za fracht, przeładunek itp. narzucone przez Niemców były
                    > kolosalne. Następną przyczyną był brak scalenia administracyjnego państwa,
                    > przecież jednolity dla całego kraju kodeks spółek handlowych powstał dopiero w
                    > 34 roku. Do 34 roku prawo gospodarcze na terenach każdego byłego zaboru było
                    > inne. Obowiązywał tam kodeks rosyjski, pruski i austriacki, każdy na terenie
                    > odpowiedniego zaboru.
                    > Przyczyn kryzysu było wiele i Dmowski musiał zdawać sobie z tego sprawę.
                    Zamias
                    > t
                    > racjonalnie zastanawiać się nad tymi przyczynami rozpętał nagonkę
                    antyżydowską.
                    > Jaka inna mogła być tego przyczyna niż osobista niechęć do Żydów?
                    >
                    To nie była osobista niechęć do żydów, nie twierdzę iż takowej nie posiadał.
                    Dmowskiego rola w polityce zagranicznej i europejskiej była nie mała.
                    Znajdziesz takie materiały w języku Francuskim, Angielskim, Niemieckim i innych.
                    Jego model myślenia nie był lokalny, ale globalny .
                    On chciał europy cywilizowanej i mocnej , zjednoczonej. I każdy element który
                    mógł potencjalnie być zagrożeniem spokoju w europie, widział jako zagrożenie
                    tych wysokich celów europejskich. Nienawiść do żydów nie wzięła się z niczego
                    ale politycy niemieccy pracowali nad tym sukcesywnie. Musieli mieć powód do
                    zburzenia obecnego porządku w europie. Poza tym żydzi , nie wszyscy, ze swoim
                    ekshibicjonizmem majątkowym byli jak woda na młyn Hitlera. Podczas gdy
                    społeczeństwo głodowało, oni prowadzili wystawny tryb życia. Podobnych rzeczy
                    dowiedziałem się rozmawiając z tymi, co byli światkami naocznymi nocy
                    kryształowej w III Rzeszy.
                    Zresztą , jak jesteś zorientowany w za kurtynowych realiach życia gospodarczego
                    na zachodzie , to filozofia Dmowskiego tam jest nie obca i realizowana.
                    Niedawno w Nowym Yorku żydzi zostali oskarżeni o upadek moralny wśród
                    pracowników pracujących w żydowskich przedsiębiorstwach. Było o tym głośno i
                    szybko ucichło.
                    W Austrii jako przykład złego opłacania pracowników , trzymania ich na granicy
                    biologicznej egzystencji , co było również elementem podobnym jak w
                    NowymYorku.. Był żydowski przedsiębiorca sieci sklepów BILLA. To opisywały
                    gazety i mówiło się o tym otwarcie.
                    Wiele matek z dziećmi pracujący w sieciach sklepu BILLA była wykorzystywane do
                    szpiku kości. On zrobił majątek na tej sieci, a właściwie na tym materiale
                    ludzkim , o który on się nie martwił. Gdy ta sieć została sprzedana koncernowi
                    Rewe, od razu płace się w niej poprawiły.
                    Nie będę tu rzucał nazwiskami i innymi przykładami , jest ich tak wiele.
                    Mówi się iż każdy naród ma tak, jaką wykształcił sobie klasę kapitalistyczna.
                    To są święte słowa.
                    Ograniczanie kapitału o Lichwiarskich tendencjach, jest jak najbardziej
                    elementem sprzyjającym rozwojowi społeczeństwa. Tego był świadomy Dmowski i
                    tego są świadomi politycy na zachodzie. O tym się pisze i mówi. To nie jest
                    temat tabu jak w Polsce.
                    Jeśli coś powiesz co nie jest zgodne z żydowskimi interesami , od razu jesteś
                    antysemitą..
                    Poza tym elementy sprzyjające szerzeniu kultury korupcji, są nagminne w
                    środowiskach o lichwiarskim zrozumieniu zależności gospodarczych. To są fakty.
                    • wiktoriaka Re: mstemero 06.01.07, 15:37
                      bischof napisał:

                      Poza tym elementy sprzyjające szerzeniu kultury korupcji, są nagminne w
                      > środowiskach o lichwiarskim zrozumieniu zależności gospodarczych.
                      Nie wiem co znaczy sformułowanie "środowiskach o lichwiarskim zrozumieniu
                      zależności gospodarczych".

                      To są fakty.

                      Nie, to nie są fakty. To jest wybiórcze pokazanie nagannych zachowań,
                      sugerujące, że te naganne zachowania są charakterystyczna dla Żydów. Wybierając
                      tak przykłady usiłujesz pokazać, że inne narody są uczciwe.
                      Piszesz o łamaniu praw pracowniczych. Nie wiem czy wiesz, że w Polsce prawa
                      pracownicze najbardziej łamane są w małych przedsiębiorstwach należących do
                      Polaków, wcale nie w supermarketach. Zatrudniają ludzi na czarno, bez
                      ubezpieczenia, żadnego zabezpieczenia, tam dzieje się najgorzej.

                      Tak było i jest teraz, mówi się co innego , po to aby osiągnąć pewien cel.
                      > Dmowski konkretnie oficjalnie nawoływał do bojkotu żydowskich firm.
                      > Wiedział on bowiem że taki rozwój zagraża pokojowi i stabilności europy.
                      > Bał się wybuchu nienawiści do żydów , bo wiedział iż w czasie kryzysu
                      > ekstremiści mogą przejąć władzę. I też tak się stało. To było wielkie
                      > zagrożenie dla cywilizacji europy.

                      Czy nie uważasz, że przyzwoity człowiek stara się osiągać cele bez szukania
                      kozła ofiarnego? Z tego co mówisz wynika, że społeczeństwo europejskie w tym
                      czasie to był jakiś barbarzynski motłoch żądny krwi. Tę niechęć do Żydów
                      przywołali politycy różnymi kłamliwymi wypowiedziami, oni to rozpetali, a potem
                      nie umieli zapanować nad tym.
                      • maaac Re: mstemero 06.01.07, 15:53
                        > Piszesz o łamaniu praw pracowniczych. Nie wiem czy wiesz, że w Polsce prawa
                        > pracownicze najbardziej łamane są w małych przedsiębiorstwach należących do
                        > Polaków, wcale nie w supermarketach. Zatrudniają ludzi na czarno, bez
                        > ubezpieczenia, żadnego zabezpieczenia, tam dzieje się najgorzej.
                        Dodałbym, że jeśli chodzi o supermarkety to najbardziej gorliwi w tępieniu
                        podwładnych są nie zagraniczni pracownicy, ale właśnie Polacy którzy ich
                        zastępują. :(
                        Tak by nie było "rasowo" - mam podejrzenie że dokładnie tak samo jest we
                        wszystkich krajach. Zwala się na mniej lub bardziej anonimowych "obcych", a
                        najbardziej prześladują "swoi".
                      • bischof Re: mstemero 06.01.07, 17:17
                        wiktoriaka napisała:

                        >
                        > Nie, to nie są fakty. To jest wybiórcze pokazanie nagannych zachowań,
                        > sugerujące, że te naganne zachowania są charakterystyczna dla Żydów.
                        Wybierając
                        > tak przykłady usiłujesz pokazać, że inne narody są uczciwe.
                        >
                        Nie, mógł bym Ci pisać mnóstwo przykładów z podawaniem nazwisk konkretnych osób
                        i firm. Są w strefie niemiecko-języcznej nieoficjalne badania w tej kwestii.
                        Wiele firm żydowskich oszczędza na zdrowiu swoich pracowników nie dając im
                        ubrania ochronnego i innych istotnych środków do ochrony zdrowia przed
                        zewnętrznymi wpływami.
                        Jeździłem po firmach i prowadziłem szkolenia, zaplecze socjalne dla pracowników
                        takich firm jest prawie zerowe. Po prostu wstyd, robią oni z zachodu republikę
                        bananową.
                        Chętnie zatrudniają cudzoziemców , bo taki nie poskarży się jak mu się nie
                        zapłaci.
                        Po prostu lichwiarstwo.
                        Oczywiście nie oznacza to że tylko żydzi , i wszyscy żydzi. Ale według
                        statystyk oni nie przodują , ale górują w tej kwestii.
                        >
                        > Piszesz o łamaniu praw pracowniczych. Nie wiem czy wiesz, że w Polsce prawa
                        > pracownicze najbardziej łamane są w małych przedsiębiorstwach należących do
                        > Polaków, wcale nie w supermarketach. Zatrudniają ludzi na czarno, bez
                        > ubezpieczenia, żadnego zabezpieczenia, tam dzieje się najgorzej.
                        >
                        Naturalnie że wiem.
                        Polskiej rzeczywistości ktoś musiał nadać taki kierunek rozwoju.
                        Polska przoduje w korupcji w europie.
                        Kiedyś zaprosiłem moją mamę na zachód, załatwiła sobie sylwestrowy bal we
                        Wiedniu .
                        Zapłaciła i była na kilku spotkaniach . Podała mi adres hotelu gdzie będzie
                        mieszkała.
                        A że ja wtedy mieszkałem w tym mieście , sprawdziłem pod tym adresem ten Hotel.
                        Tam nie było żadnego hotelu. Zadzwoniłem do Polski myśląc że musiała się
                        pomylić w adresie. Powiedziała że jest wszystko OK. Byli już na odprawie i
                        jutro z rana mieli czekać na autobus w omówionym miejscu. Ludzie przyszli
                        pięknie poubierani z kreacjami sylwestrowymi. Autobus nie przyjechał i nikt z
                        firmy się nie zjawił.
                        Okazało się że firma była prowadzona przez polskiego żyda naciągacza.
                        Ludzie nie dostali zwrotu pieniędzy , byli oszukani i okradzeni.
                        Słyszałem potem że żydek zrobił kilka takich numerów i gdzieś uciekł.
                        Polski stan gospodarki jest w katastrofalnym stanie. A kto tego dokonał ?
                        Czemu polska jest na ostatnim miejscu w europie.
                        >
                        > Czy nie uważasz, że przyzwoity człowiek stara się osiągać cele bez szukania
                        > kozła ofiarnego? Z tego co mówisz wynika, że społeczeństwo europejskie w tym
                        > czasie to był jakiś barbarzynski motłoch żądny krwi. Tę niechęć do Żydów
                        > przywołali politycy różnymi kłamliwymi wypowiedziami, oni to rozpetali, a
                        potem
                        > nie umieli zapanować nad tym.
                        >Z wypowiedzi naocznych świadków wynika iż ludzie byli podjudzeni jak wściekłe
                        psy na żydów. Rabowali sklepy, mieszkania i wszystko co się dało. Żydów
                        zaganiali do mycia chodników szczoteczką do zębów. Była niesamowita nienawiść
                        do nich.
                        Politycy niemieccy osiągnęli swój cel. To nie było tak iż oni chcieli nad tym
                        zapanować.
                        Nie.
          • wet3 Re: petrucchio 06.01.07, 02:15
            Zmiluj sie nad soba, nie bredz, nie odwracaj kota ogonem! To, co napisales o
            pojeciu narodu i moich doswiadczeniach z czasu okupacji mowi mi wyraznie, ze
            jestes polskojezyczny!
            • rmstemero Re: petrucchio 06.01.07, 03:40
              wet3 napisał:

              > Zmiluj sie nad soba, nie bredz, nie odwracaj kota ogonem! To, co napisales o
              > pojeciu narodu i moich doswiadczeniach z czasu okupacji mowi mi wyraznie, ze
              > jestes polskojezyczny!

              Naturalnie ze jest polskojezyczny. Ty moze nie jestes? Czyzby uzywanie jezyka
              polskiego bylo juz epitetem? W jakich kregach ty sie czlowieku obracasz?
              A tak na marginesie, post Petrucchia zawieral caly szereg konkretnych pytan na
              ktore nie raczyles udzielic zadnej odpowiedzi.
            • petrucchio Propozycja dla Wet3: 06.01.07, 08:30
              > Zmiluj sie nad soba, nie bredz, nie odwracaj kota ogonem! To, co napisales o
              > pojeciu narodu i moich doswiadczeniach z czasu okupacji mowi mi wyraznie, ze
              > jestes polskojezyczny!

              Nic nie napisałem o twoich doświadczeniach, bo nic o nich nie wiem. Jeśli chodzi
              o pojęcie narodu, powtarzam, że ani ty, ani żaden inny samozwańczy "prawdziwy
              Polak" nie ma prawa nieproszony narzucać mi swojej wizji polskości, zwłaszcza
              wizji wykolejonej, zaściankowej i ksenofobicznej. Skoro usiłujesz używać w
              dyskusji swojej bliżej nikomu nie znanej biografii jako argumentu, oto moja oferta:

              Wszystko, co napisałem na tym forum w tym czy innym wątku mógłbym bez wstydu i
              bez obawy podpisać własnym imieniem i nazwiskiem, nie korzystając z wygodnej
              anonimowości, jaką daje kontakt internetowy. Dlatego gotów jestem w każdej
              chwili ujawnić na forum swoje prawdziwe dane osobiste: imię, nazwisko, wiek,
              zawód, miejsce pracy, email, służbową stronę internetową. Każdy będzie mógł
              bez trudu zweryfikować te dane, a ty będziesz mógł lustrować mnie sobie do upadłego.

              Stawiam tylko jeden warunek: ty także jednocześnie (np. o umówionej godzinie)
              upublicznisz swoje dane w podobnym zakresie i w sposób umożliwiający ich
              weryfikację. W ten sposób będziemy mogli podyskutować sobie z otwartą przyłbicą.
              Co ty na to?
              • remekk przeciez to smieszne .. 06.01.07, 08:48
                ...w jaki to niby sposób mozna by zweryfikowac prawdziwosc danych podanych
                przez jakiegokolwiek forumowicza ?
                Az trzykrotnie straciłem cenny czas umawijąc sie z takimi jak ty ( to chyba
                lepszy spsób na poznanie) - niestety nikt nie przybył ... .
                Natomiast ja osobiście apleuje o to aby kazdy z dyskutantów okrślił konkretnie
                czy czuje się Polakiem czy Zydem (przy okazji - choc to moze zbyt osobiste -
                - ciekaw jestm czy ci ,którzy nie są tak od końca "czysci rasowo" a uznają sie
                za Zydów nie czuja się jakby mniej komfortowo z powodu ewidentenego kryterium
                rasowego wystepującego w tej cywilizacji)
                • petrucchio Bynajmniej. To uczciwa i poważna propozycja 06.01.07, 08:59
                  remekk napisał:

                  > ...w jaki to niby sposób mozna by zweryfikowac prawdziwosc danych podanych
                  > przez jakiegokolwiek forumowicza ?

                  Moje dane możesz zweryfikować bez trudu. Na mojej stronie (część oficjalnej
                  witryny jednej z polskich uczelni) jest mój służbowy email. Można do mnie
                  zaemailować, a ja postaram się jak najszybciej tą samą drogą potwierdzić, że
                  "Petrucchio" to ja. Uprzedzam tylko, że w niedzielę i poniedziałek wyjeżdżam
                  służbowo i przez ten czas będę z dala od kompa; wracam dopiero w poniedzialek
                  wieczorem. Ale jeśli zależy ci na pośpiechu, możemy całą sprawę załatwić jeszcze
                  dzisiaj.
                  • remekk Re: Bynajmniej. To uczciwa i poważna propozycja 06.01.07, 09:07
                    rzeczywistość wirtualna nie budzi mojego zaufania . Ostatecznie - jesli zalezy
                    ci na transparentosci moge spotkac się z toba osobiście (ale jak znowu zostane
                    wystawiony do wiatru -będzie to ostatni raz) .
                    trzeba tylko "dograc" dzień oraz godzinę ... .
                    • petrucchio Remekk zaczyna kręcić 06.01.07, 09:20
                      remekk napisał:

                      > rzeczywistość wirtualna nie budzi mojego zaufania . Ostatecznie - jesli zalezy
                      > ci na transparentosci moge spotkac się z toba osobiście (ale jak znowu zostane
                      > wystawiony do wiatru -będzie to ostatni raz) .
                      > trzeba tylko "dograc" dzień oraz godzinę ... .

                      Żeby potwierdzić swoją tożsamość w "realu", musiałbym z każdym forumowiczem
                      umówić się osobno. A choćbym pokazał ci swój dowód osobisty, ty mógłbyś nadal
                      twierdzić, że nie jesteś przekonany o jego autentyczności
                      • remekk Re: Remekk zaczyna kręcić 06.01.07, 09:29
                        Ujawnij więc swoja tozsamosc w świece wirtulanym - ja ujawnie w "realu"
                        Uważami iż kontakt osobisty jest o wiele bardziej wartosciowy niz jego
                        namiastka w sieci . .
                        A co spotakania w swiecie realnym to jak na razie tylko ja ci to
                        zaproponowałem (jeszcze nie przejrzałem wszystkich postów )
                        • petrucchio Re: Remekk zaczyna kręcić 06.01.07, 09:39
                          > Ujawnij więc swoja tozsamosc w świece wirtulanym - ja ujawnie w "realu"
                          > Uważami iż kontakt osobisty jest o wiele bardziej wartosciowy niz jego
                          > namiastka w sieci . .

                          Pomysł był mój i warunki są moje. Ujawnienie się ma być publiczne, wobec
                          wszystkich forumowiczów. Jeżeli _później_ będziesz chciał się ze mną spotkać
                          osobiście, nie widzę przeszkód. Zapraszam do swojego miasta i stawiam piwo.
                          • remekk Re: Remekk zaczyna kręcić 06.01.07, 09:46
                            Smieszny jesteś - przezciez moich danych i tak nie sprawdzisz .
                            A co do browaru to i owszem chetnie - real jest bardziej wartoscoiwy niz sieć
                            tylko ta kwestia miasta .
                            Ja mieszkam "centralnie" - jelsi ty nie - to mam nadzieje iz przynajmniej w
                            podrózy służbowej bądź przy okajzi jakichs spraw ... .
                            • petrucchio Re: Remekk zaczyna kręcić 06.01.07, 11:21
                              > Smieszny jesteś - przezciez moich danych i tak nie sprawdzisz .

                              Tego nie wiem z góry. Ja swoje dane potrafię podać w taki sposób, że każdy może
                              je sprawdzić, więc jeśli ktoś jest śmieszny, to nie ja.

                              > A co do browaru to i owszem chetnie - real jest bardziej wartoscoiwy niz sieć
                              > tylko ta kwestia miasta .
                              > Ja mieszkam "centralnie" - jelsi ty nie - to mam nadzieje iz przynajmniej w
                              > podrózy służbowej bądź przy okajzi jakichs spraw ... .

                              Ja mieszkam w jednym z dużych miast zachodniej Polski, ale bywam w Warszawie,
                              zwłaszcza że to moje rodzinne strony. Ale żeby nie zmieniać tematu
                              • petrucchio Wet3, Remekk: czekam na odpowiedź 06.01.07, 11:48
                                petrucchio napisał:

                                > Który z was jest na tyle odważny, żeby nie
                                > wypowiadać się anonimowo?
                                • remekk Pokaż swoja odwage i spotkaj się ze mną ... 06.01.07, 12:52
                                  ...jak będzisz w W-wie .
                                  Tylko musisz dac znać wczesniej tak abym miał szanse "poustawaić" inne
                                  sprawy ...
                                  • petrucchio Re: Pokaż swoja odwage i spotkaj się ze mną ... 06.01.07, 12:59
                                    remekk napisał:

                                    > ...jak będzisz w W-wie .
                                    > Tylko musisz dac znać wczesniej tak abym miał szanse "poustawaić" inne
                                    > sprawy ...

                                    Ależ proszę. Albo ty wpadnij do Poznania. Tylko najpierw ty pokaż swoją odwagę
                                    na moich warunkach.
                                    • remekk Re: Pokaż swoja odwage i spotkaj się ze mną ... 06.01.07, 13:08
                                      Zaraz , zaraz - sam stwierzdiłes iz bywasz w W-wie .
                                      I co w/g ciebie to ja mam jechac do Poznania , w kórym nie byłem od kilkunastu
                                      lat ?
                                      Logika wskazuje abyś ty wczesniej oznajmił sój pzryjazd do W-wy -wtedy bez
                                      problemów mozna ustalic spotkanie ... .
                                      • petrucchio Re: Pokaż swoja odwage i spotkaj się ze mną ... 06.01.07, 13:19
                                        remekk napisał:

                                        > Zaraz , zaraz - sam stwierzdiłes iz bywasz w W-wie .
                                        > I co w/g ciebie to ja mam jechac do Poznania , w kórym nie byłem od kilkunastu
                                        > lat ?
                                        > Logika wskazuje abyś ty wczesniej oznajmił sój pzryjazd do W-wy -wtedy bez
                                        > problemów mozna ustalic spotkanie ... .

                                        Ja tylko zasugerowałem inną możliwość. Może być Warszawa, pod warunkiem, że w
                                        takim wypadku ty stawiasz piwo. Ale najpierw proszę o ustosunkowanie się do
                                        mojego wyzwania, które było wcześniejsze i dotyczy całkiem innego rodzaju odwagi
                                        niż spotkanie oko w oko ze straszliwym Remekkiem ;-))))
                                        • remekk Re: Pokaż swoja odwage i spotkaj się ze mną ... 06.01.07, 13:24
                                          Dobra - niech ci będzie - ja stawiam .
                                          Do twojego pomysłu ustosunkowłąem się gdzie indziej ... .
                                          • remekk Re: Pokaż swoja odwage i spotkaj się ze mną ... 06.01.07, 13:28
                                            remekk napisał:

                                            > Dobra - niech ci będzie - ja stawiam .
                                            > Do twojego pomysłu ustosunkowłąem się gdzie indziej ... .
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=55029939
                                  • petrucchio PS 06.01.07, 13:12
                                    Czy żeby spotkać się z tobą rzeczywiście trzeba odwagi? Bo jeśli o mnie chodzi,
                                    nie masz się czego obawiać. Nie noszę z sobą kastetu ani bejsbola, nie
                                    przyprowadzam też na prywatne spotkania kolegów, żeby spuścili łomot rozmówcy.
                                    Natomiast
                                    • remekk Re: PS 06.01.07, 13:23
                                      Oczywisce , ze nie . Twoje skojarzenie wydaje mi sie dziwne (może
                                      twoja "odwaga"ci "podpowiedziała).
                                      Po prostu skoro ty ocene czyjes "odwagi" opierasz na tym czy ktos decyduje się
                                      upubliczniac swoje dane - to w tej konwencji był to drobny przytyk "w twoją
                                      stronę " .
                                      Mógłbym oczywiscie podac pierwsze z brzegu nazwisko - nie sparwdziłbys tego w
                                      zaden spoósb al to nie w omim stylu .
                                      Po prostu nie uważam aby owo upublicznianie miało jakikolwiek sens .
                                      Co innego spotaknie w realu .
                                      Kiedys w podobny sposósb spotkałem sie z ludźmi , którzy wypowiadali sie
                                      waudycjacj inetraktywnych .
                                      Audycje owe jedna po drugiej zostały zlikwidowane a znajomości trwają do
                                      dziś ... .
                                      • petrucchio Re: PS 06.01.07, 13:36
                                        remekk napisał:

                                        > Mógłbym oczywiscie podac pierwsze z brzegu nazwisko - nie sparwdziłbys tego w
                                        > zaden spoósb al to nie w omim stylu .

                                        Powiedziałem, że proszę o upublicznienie swoich personaliów w takim zakresie, w
                                        jakim ja jestem gotów to zrobić
                                        • remekk Re: PS 06.01.07, 13:43
                                          Ja uważam iz spotkanie w realu ma więcej sensu niz upublicznianie w sieci .
                                          Powiedz konkrettnie czego ode mnie wymagasz abym zrobił specjalnie po to zebys
                                          mógł sparwdzic dane , które w/g ciebie miałbym podawac na tym ofrum .
                                          • petrucchio Re: PS 06.01.07, 14:01
                                            remekk napisał:

                                            > Ja uważam iz spotkanie w realu ma więcej sensu niz upublicznianie w sieci .
                                            > Powiedz konkrettnie czego ode mnie wymagasz abym zrobił specjalnie po to zebys
                                            > mógł sparwdzic dane , które w/g ciebie miałbym podawac na tym ofrum .

                                            Nie wiem. Ja zaproponowałem wiarygodny sposób sprawdzenia mojej tożsamości. Co
                                            do twojej, sam pogłówkuj, bo ja nie znam twojej sytuacji. Jeśli ty nie
                                            potrafisz, może Wet3 będzie chętny? Na razie milczy.
                                            • maaac Re: PS 06.01.07, 14:10
                                              :)
                                              Tak dla rozweselenia. W pewnym okresie, ze względu na powiedzy działalnośc
                                              parapolityczną ;), starsi panowie przy mnie bardzo lubili wywrzaskiwać że "oni
                                              to wszyscy Żydzi". Jakoś w momencie gdy pytałem się czy ja też, robli się
                                              dziwnie zmieszani i milkli.
                                              Hehehehe. Była to wtedy moja ulubiona zabawa.
                                              • wiktoriaka Re: PS 06.01.07, 14:19
                                                maaac napisał:
                                                Hehehehe. Była to wtedy moja ulubiona zabawa.

                                                To może ja Cię także rozweselę. Jest kobieta, która nagle zaczęła uważać mnie za
                                                Żydówkę, a w dodatku jedno z moich dzieci za Żyda, a drugie za Polaka. Kto to
                                                może zrozumieć? Ja w każdym razie nie.
                                                • maaac Re: PS 06.01.07, 14:27
                                                  :) Ja też nie.... no ale cóż "w przyrodzie wszystko mozliwe".
                                            • romano33 petrucchio Twoja propozycja to bezsens 06.01.07, 14:18
                                              Od kiedy to sie żąda od kogoś upublicznienia swoich danych osobowych ?
                                              • petrucchio Re: petrucchio Twoja propozycja to bezsens 06.01.07, 17:52
                                                romano33 napisała:

                                                > Od kiedy to sie żąda od kogoś upublicznienia swoich danych osobowych ?

                                                Nie chodzi o adres domowy, numer telefonu ani żadne intymne lub poufne dane --
                                                tylko odwagę wystąpienia we własnej osobie, jako człowiek, który ma imię,
                                                nazwisko i twarz, i może tę twarz stracić. I zaznaczam, że nie żądam niczego,
                                                czego sam bym nie mógł udostępnić. Zresztą jestem członkiem i moderatorem kilku
                                                list dyskusyjnych, gdzie większość uczestników (ze mną włącznie) od lat używa
                                                jawnie własnych personaliów i przez te lata nikt tych danych nie nadużył. Jak
                                                mam rozumieć tę nagłą utratę chęci do poznania prawdy (choćby na mój temat)?
                                                Nikt nie wystąpi przed szereg?
                                                • romano33 Re: petrucchio Twoja propozycja to bezsens 06.01.07, 18:15
                                                  petrucchio napisał:
                                                  > Nie chodzi o adres domowy, numer telefonu ani żadne intymne lub poufne dane --
                                                  > tylko odwagę wystąpienia we własnej osobie, jako człowiek, który ma imię,
                                                  > nazwisko i twarz, i może tę twarz stracić.

                                                  Nie ma takiego obowiązku ujawniania swoich danych tym bardziej obcym osobom.
                                                  Sprawami naruszającymi nietykiete zajmuje sie moderacja lub administracja tgo
                                                  serwisu. Zresztą Ty nie możesz mieć pretensji, ponieważ piszesz tutaj tez pod
                                                  nickiem a nie wlasnym nazwiskiem. Jezeli zauważysz jakies karygodne łamanie
                                                  prawa masz obowiązek o tym zgłosic moderacji lub policji.
                                                  • petrucchio Nadal szukam odważnych 06.01.07, 18:36
                                                    romano33 napisała:

                                                    > Nie ma takiego obowiązku ujawniania swoich danych tym bardziej obcym osobom.

                                                    Nie mówię o obowiązku, tylko całkowicie odobrowolnym ujawnieniu swoich danych.
                                                    To każdemu wolno zrobić.

                                                    > Sprawami naruszającymi nietykiete zajmuje sie moderacja lub administracja tgo
                                                    > serwisu.

                                                    A co moja propozycja ma wspólnego z netykietą?

                                                    > Zresztą Ty nie możesz mieć pretensji, ponieważ piszesz tutaj tez pod
                                                    > nickiem a nie wlasnym nazwiskiem. Jezeli zauważysz jakies karygodne łamanie
                                                    > prawa masz obowiązek o tym zgłosic moderacji lub policji.

                                                    Ja tylko informuję was, że w każdej chwili gotów jestem pokazać wam wszystkim,
                                                    kim jest osoba pisząca jako "Petrucchio". A to dla tego, że nie wstydzę się
                                                    tego, co piszę, i że równie dobrze mógłbym zrezygnować z nicka. Tymczasem Wet3,
                                                    do którego pierwotnie skierowałem tę propozycję (po tym, jak pouczał mnie, na
                                                    czym polega patriotyzm), na razie nie raczył się odezwać. Remekk gotów jest
                                                    umówić się ze mną na randkę w ciemno, ale udaje, że nie wie, w jaki sposób
                                                    mógłby ujawnić swoje personalia na forum. Wszyscy jesteście silni w gębie; w
                                                    anonimowej kupie potraficie dzielnie dawać wirtualny wycisk wyimaginowanym
                                                    "perfidnym polskojęzycznym", ale wyjść przed szereg i zdjąć maskę jakoś nikt się
                                                    nie zdecydował, choć minęło już 10 godzin. Co was powstrzymuje? Wstyd czy strach?
                                                  • romano33 Stosujesz dwuznaczność 06.01.07, 19:03
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > Nie mówię o obowiązku, tylko całkowicie odobrowolnym ujawnieniu swoich danych.
                                                    > To każdemu wolno zrobić.

                                                    Pewnie, że dobrowolnie lecz jak zauważyłeś wszyscy również i Ty pisali pod
                                                    nickiem. Skoro tak tzn, że podjeli taka a nie inną decyzję.

                                                    > Ja tylko informuję was, że w każdej chwili gotów jestem pokazać wam wszystkim,
                                                    > kim jest osoba pisząca jako "Petrucchio"

                                                    Dlaczego nie zacząłeś pisać od początku pod swoim własnym Nazwiskiem i Imieniem
                                                    ? Przecież sam twierdzisz, że jesteś ponoć osobą publiczną i piszesz na innych
                                                    forach ? Nie rozumiem dwuznaczności tej sytuacji. Nie pisz, tylko się ujawnij.
                                                    Czego się wstydzisz ?
                                                  • petrucchio Stosujesz uniki 06.01.07, 19:27
                                                    romano33 napisała:

                                                    > Dlaczego nie zacząłeś pisać od początku pod swoim własnym Nazwiskiem i
                                                    > Imieniem? Przecież sam twierdzisz, że jesteś ponoć osobą publiczną i piszesz
                                                    > na innych forach ?

                                                    Tutaj zacząłem pisać pod nickiem, bo taki jest ogólny zwyczaj na forach tego
                                                    rodzaju. Ale teraz akurat naszła mnie ochota sprawdzić, jaka część waszego ducha
                                                    bojowego wynika z poczucia bezpieczeństwa, jakie daje osłona anonimowości.
                                                    Wygląda na to, że spora.

                                                    > Nie rozumiem dwuznaczności tej sytuacji. Nie pisz, tylko się ujawnij.
                                                    > Czego się wstydzisz ?

                                                    Niczego. To nie ja się wstydzę.
                                                  • romano33 Twoja propozycja to blef 06.01.07, 19:33
                                                    petrucchio napisał:
                                                    > Niczego. To nie ja się wstydzę.

                                                    Więc ujawnij się i zobaczymy cóz to za osoba publiczna.
                                                  • petrucchio Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 19:40
                                                    romano33 napisała:

                                                    > Więc ujawnij się i zobaczymy cóz to za osoba publiczna.

                                                    Czyżbyś przystała na moje warunki? :))))
                                                  • romano33 Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 20:56
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > Czyżbyś przystała na moje warunki? :))))

                                                    Jakie warunki ? To Ty chcesz się ujawnić a nie ja. Nie rozumiem co chcesz
                                                    osiagnąć przez to ? Nie chcesz dyskutować na forum to nie pisz. Chcesz
                                                    dyskutować to pisz dopóki jeszcze możesz. Nikt Tobie nie każe odpowiadać na
                                                    posty z którymi nie zgadzasz się albo uważasz za coś co nie jest warte dyskusji.
                                                  • boston911 Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 21:30
                                                    romano33 napisała:

                                                    > petrucchio napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyżbyś przystała na moje warunki? :))))
                                                    >
                                                    > Jakie warunki ? To Ty chcesz się ujawnić a nie ja. Nie rozumiem co chcesz
                                                    > osiagnąć przez to ? Nie chcesz dyskutować na forum to nie pisz. Chcesz
                                                    > dyskutować to pisz dopóki jeszcze możesz. Nikt Tobie nie każe odpowiadać na
                                                    > posty z którymi nie zgadzasz się albo uważasz za coś co nie jest warte
                                                    dyskusji
                                                    > .

                                                    Zupelnie nie zrozumialas Petrucchio. Nie bede go parafrazowal, bo nie potrafie
                                                    tego lepiej powiedziec niz on to zrobil. Wiec przeczytaj jego posty jeszcze
                                                    raz.
                                                  • romano33 Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 21:47
                                                    boston911 napisał:

                                                    > Zupelnie nie zrozumialas Petrucchio. Nie bede go parafrazowal, bo nie potrafie
                                                    > tego lepiej powiedziec niz on to zrobil. Wiec przeczytaj jego posty jeszcze
                                                    > raz.

                                                    A Ty czytasz moje posty ? Na tym forum nie jest wymagane ujawnianie personaliów.
                                                    Jeżeli taka osoba jak petrucchio chce ujawnić swoje nazwisko to nikt mu tego nie
                                                    zabrania. Więc niech to zrobi. Ja na przykład takiej potrzeby nie widzę.

                                                    Żądanie i wpływanie od obcej osoby ujawniania danych osobowych piszących na
                                                    forum narusza wolność wypowiedzi zagwarantowaną przez Konstytucję.
                                                  • boston911 Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 22:10
                                                    romano33 napisała:

                                                    > A Ty czytasz moje posty ? Na tym forum nie jest wymagane ujawnianie
                                                    personaliów
                                                    > .
                                                    > Jeżeli taka osoba jak petrucchio chce ujawnić swoje nazwisko to nikt mu tego
                                                    ni
                                                    > e
                                                    > zabrania. Więc niech to zrobi. Ja na przykład takiej potrzeby nie widzę.
                                                    >
                                                    > Żądanie i wpływanie od obcej osoby ujawniania danych osobowych piszących na
                                                    > forum narusza wolność wypowiedzi zagwarantowaną przez Konstytucję.

                                                    Tak, zdaje sobie sprawe, ze aktywnosc na forum nie wymaga zadncyh danych
                                                    osobowych. Wydaje mi sie jednak, ze albo dalej nie rozumiesz o co chodzi
                                                    Petrucchio, albo glupa rzniesz.
                                                  • romano33 Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 22:21
                                                    boston911 napisał:
                                                    > Tak, zdaje sobie sprawe, ze aktywnosc na forum nie wymaga zadncyh danych
                                                    > osobowych. Wydaje mi sie jednak, ze albo dalej nie rozumiesz o co chodzi
                                                    > Petrucchio, albo glupa rzniesz.

                                                    Aktywność czy bierność na forum nie ma znaczenia. Ja od razu napiszę, że nikomu
                                                    a to nikomu nie będę ujawniał swoich danych osobowych. Nie zgadzam się i już. A
                                                    dlaczergo ? Bo to moja sprawa. Nie wiem jak inni. Forum służy przede wszystkim
                                                    do wyrażania opinii i każdemu wolno swoją opinię przedstawić pod warunkiem, że
                                                    nie łamie regulaminu albo prawa a propozycja żądania ujawniania personaliów moim
                                                    zdaniem jest zagrywką godną potępienia.
                                                  • remekk Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 22:42
                                                    Oni po prostu robią wszystko aby uciec od meritum .
                                                  • rmstemero Re: Nie, ja mam dobre karty 07.01.07, 00:44
                                                    remekk napisał:

                                                    > Oni po prostu robią wszystko aby uciec od meritum .

                                                    Remekk, moja prosba: zastap to nieszczesne "meritum" czyms innym, np. tematem,
                                                    istota rzeczy, zasadnicza kwestia. Nie merituj juz. Jezyk polski posiada bogaty
                                                    zasob slow. Jak sie ujawnisz to podesle Ci slownik synonimow. ;-)

                                                    A to o czym pisze Petrucchio jak najbardziej laczy sie z tematem. Wyznawany
                                                    przezen kanon wartosci pozwala mu bez wstydu i obaw zlozyc Ci zupelnie jasna
                                                    propozycje: pokazania twarzy ukrywajacej sie za wypowiedziami. Jest
                                                    zainteresowany czy wyznawcow spiskowej teorii rzeczywistosci stac na taki sam
                                                    gest. Rozumiem jego motywacje i sadze ze zmierza do przeprowadzenia prostego
                                                    dowodu iz antysemityzm jest pojmowany przez swych wlasnych wyznawcow jako
                                                    "choroba wstydliwa". Ale skoro pragniesz powrotu do meritum to prosze bardzo:
                                                    1. Zapoczatkowales tu interesujaca dyskusje. Jest to zadziwiajace biorac pod
                                                    uwage ze nie miales pojecia ani kogo cytujesz ani tez o talmudzie jako takim.
                                                    2. Uzywajac wyrwanych z kontekstu cytatow probowales zasugerowac antypolski i
                                                    antychrzescijanski charakter talmudu nie zdajac sobie najwidoczniej sprawy z
                                                    tego ze po pierwsze chodzilo tam o chaldejczykow (wymarli jakies 2500 lat temu)
                                                    a po drugie ze komentarze odnosza sie po czesci rowniez do ksiag starego
                                                    testamentu ktore chrzescijanie dziela sobie bratersko z izraelitami.
                                                    3. Pomimo ze zabarales w tym watku glos juz jakies 120 razy (pobierznie liczac)
                                                    ani razu nie zdolales sie (w oparciu o wiedze lub uznane zrodla a nie
                                                    domniemania wynikajace z antysemickich pamfletow) ustosunkowac do powyzszych uwag.

                                                    I ty nawolujesz do powrotu do meritum?
                                                    Wstydz sie.
                                                  • wiktoriaka Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 22:06
                                                    boston911 napisał:

                                                    Zupelnie nie zrozumialas Petrucchio.

                                                    Ależ nie Bostonie, zrozumiała, wszyscy zrozumieli. Mogliby powiedzieć, że nie
                                                    chcą się ujawnić i nic nikomu do tego. Petrucchio napisałby parę uszczypliwości
                                                    i na tym skończyłoby się. Do tego potrzeba jednak odrobinę już nie odwagi, bo są
                                                    anonimowi, ale uczciwości. Niestety uczciwości im nie staje i dlatego wiją się
                                                    jak robak na haczyku.
                                                  • petrucchio Re: Nie, ja mam dobre karty 06.01.07, 22:17
                                                    wiktoriaka napisała:

                                                    > Ależ nie Bostonie, zrozumiała, wszyscy zrozumieli. Mogliby powiedzieć, że nie
                                                    > chcą się ujawnić i nic nikomu do tego. Petrucchio napisałby parę
                                                    > uszczypliwości i na tym skończyłoby się. Do tego potrzeba jednak odrobinę już
                                                    > nie odwagi, bo są anonimowi, ale uczciwości. Niestety uczciwości im nie staje
                                                    > i dlatego wiją się jak robak na haczyku.

                                                    I tak jest z tym towarzystwem za każdym razem, kiedy się ich przyciśnie w
                                                    jakiejkolwiek sprawie, QED.

                                                    Nie mam już wiele czasu, żeby kontunuować ten wątek, bo jak wspominałem, przez
                                                    najbliższe dwa dni będę nieobecny na forum. Moja propozycja pozostanie w
                                                    zawieszeniu, ale w poniedziałek wieczorem sprawdzę, czy ktoś podniósł rękawicę.
                                                  • romano33 petrucchio chce być sławny 06.01.07, 22:46
                                                    petrucchio napisał:
                                                    > Tutaj zacząłem pisać pod nickiem, bo taki jest ogólny zwyczaj na forach tego
                                                    > rodzaju.

                                                    Zawsze na dole w poscie mozna podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem lub podac
                                                    stronę www czy bloga gdzie mozna zindentyfikowac osobę publiczną. Twoje żądania
                                                    od innych danych jest nieporozumieniem.
                                                  • remekk Re: petrucchio chce być sławny 06.01.07, 22:58
                                                    Może liczy na jakieś korzyści . Ale biorąc pod uwage co pokazał na tym forum
                                                    nie liczyłbym na jego miejscu na jakieś nadzwyczajne profity ... .
                                                  • romano33 Re: petrucchio chce być sławny 06.01.07, 23:10
                                                    emekk napisał:

                                                    > Może liczy na jakieś korzyści . Ale biorąc pod uwage co pokazał na tym forum
                                                    > nie liczyłbym na jego miejscu na jakieś nadzwyczajne profity ... .

                                                    Ale dyskusja zeszła na manowce i nie widzę potrzeby kontynuowania tematu dot.
                                                    danych osobowych. Idea forum jest taka jaka jest. A ktoś kto chce być osobą
                                                    publiczną i do tego sławną to wtedy ujawnia a jak takiej potrzeby nie ma to nie
                                                    musi. Prosta sprawa. I tak dyskusja w tym topicu juz niczego nie zmieni.
                                                  • petrucchio Wymiękliście (co było do przewidzenia) 06.01.07, 23:38
                                                    romano33 napisała:

                                                    > Ale dyskusja zeszła na manowce i nie widzę potrzeby kontynuowania tematu dot.
                                                    > danych osobowych. Idea forum jest taka jaka jest. A ktoś kto chce być osobą
                                                    > publiczną i do tego sławną

                                                    Sławną?? A co to za tytuł do sławy, udowodnić, że tacy ludzie jak wy wolą
                                                    pozostać w cieniu i nie potrafiliby z odkrytą twarzą powtórzyć publicznie tego,
                                                    co wygadują jako zamaskowani obrońcy narodu? Przecież każdy to wie. Remekk
                                                    bardzo się tu rozwodził nad wyznawanym rzekomo przez siebie personalizmem,
                                                    przeciwstawiając go mentalności grupowej "ich cywilizacji". Co to za
                                                    personalizm? Gdzież jest ta jego OSOBA? Widzę tu tylko grupkę anonimów,
                                                    klepiących mniej więcej to samo przy użyciu tych samych formułek. Mnie
                                                    bynajmniej nie *zależy* na upublicznieniu swoich personaliów. Ja tylko *gotów*
                                                    jestem to zrobić w każdej chwili, bo moje sumienie jest czyste.
                                                  • petrucchio Do zobaczenia za 48 h (n/t) 07.01.07, 00:14
                                                  • remekk Spotkanie w realu to ma byc to "wymiekanie" ... 07.01.07, 06:34
                                                    Poczekam - sma powiedziałeś , ze za najdalej 2-3 miesiące będizesz w W-wie
                                                  • petrucchio Tak -- i tłumaczyłem już, dlaczego 08.01.07, 20:42
                                                  • romano33 petrucchio brak Tobie odwagi 07.01.07, 15:11
                                                    petrucchio napisał:
                                                    > Sławną?? A co to za tytuł do sławy, udowodnić, że tacy ludzie jak wy wolą
                                                    > pozostać w cieniu i nie potrafiliby z odkrytą twarzą powtórzyć publicznie tego,
                                                    > co wygadują jako zamaskowani obrońcy narodu?

                                                    Czemu się wycofujesz? Pokaż czy jesteś autorytetem. Ujawnij w końcu swoją
                                                    odwagę. Najpierw deklarujesz, że jesteś osobą publiczną i masz ochotę ujawnić
                                                    się a ukrywasz się pod nickiem i nawet nie podpiszesz sie pod własnym nazwiskiem.
                                                  • petrucchio Proszę nie rżnąć głupa 08.01.07, 20:41
                                                    romano33 napisała:

                                                    > Czemu się wycofujesz? Pokaż czy jesteś autorytetem. Ujawnij w końcu swoją
                                                    > odwagę. Najpierw deklarujesz, że jesteś osobą publiczną i masz ochotę ujawnić
                                                    > się a ukrywasz się pod nickiem i nawet nie podpiszesz sie pod własnym
                                                    > nazwiskiem.

                                                    Nie wycofałem się. Właśnie wróciłem i podtrzymuję swoje wyzwanie. Powtarzam, że
                                                    robię to nie dlatego, żebym "miał ochotę się ujawnić". Nie jestem
                                                    ekshibicjonistą i nie szukam popularności. Wygodnie mi z anonimowością na forum
                                                    tak samo jak tobie, Remekkowi czy Wet3. Ale GOTÓW JESTEM w każdej chwili
                                                    odrzucić anonimowość, JEŚLI ktokolwiek z was, cwaniaki, zgodzi się zrobić to
                                                    samo. Takie były moje warunki i takie pozostają. Nikt z was nie podjął wyzwania,
                                                    co zdaje się wskazywać, że w głębi duszy wstydzicie się swoich poglądów.
                                                  • romano33 Re: Proszę nie rżnąć głupa 08.01.07, 23:03
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > Nie wycofałem się. Właśnie wróciłem i podtrzymuję swoje wyzwanie. Powtarzam, że
                                                    > robię to nie dlatego, żebym "miał ochotę się ujawnić". Nie jestem
                                                    > ekshibicjonistą i nie szukam popularności. Wygodnie mi z anonimowością na
                                                    > forum tak samo jak tobie, Remekkowi czy Wet3. Ale GOTÓW JESTEM w każdej chwili
                                                    > odrzucić anonimowość, JEŚLI ktokolwiek z was, cwaniaki, zgodzi się zrobić to
                                                    > samo. Takie były moje warunki i takie pozostają. Nikt z was nie podjął
                                                    > wyzwania co zdaje się wskazywać, że w głębi duszy wstydzicie się swoich
                                                    > poglądów.

                                                    A co się nagle stało, że anonimowość nagle Tobie przeszkadza ? Jedziemy na tym
                                                    samym wózku. A skoro twierdzisz, że jak ktoś ujawni swoje nazwisko to zmieni
                                                    poglądy lub światopogląd ? Wątpię. Chyba, ze chcesz nastraszyć aby zmienili te
                                                    poglądy.

                                                    Spójrz na posty w innych tematach na forum GW. Tam się aż roi od rasistowskich i
                                                    obelzywych wyzwisk. Moderacja nawet nie raczy zareagować. Normalny człowiek
                                                    nieprosi o takie rzeczy jak ujawnienie się. Skoro ja nie chce ujawniać swojego
                                                    nazwiska więc uszanuj. Jeżeli Ty chcesz dać przykład lub z jakichs tam powodów
                                                    udowodnic to ujawniaj sie. Uważam tę dyskusje za jałową i bezsensowną.
                                                  • petrucchio Anonimowość 08.01.07, 23:40
                                                    romano33 napisała:

                                                    > A co się nagle stało, że anonimowość nagle Tobie przeszkadza ? Jedziemy na tym
                                                    > samym wózku. A skoro twierdzisz, że jak ktoś ujawni swoje nazwisko to zmieni
                                                    > poglądy lub światopogląd ? Wątpię. Chyba, ze chcesz nastraszyć aby zmienili te
                                                    > poglądy.

                                                    Ani bym chciał, ani bym mógł nastraszyć kogokolwiek z uczestników forum,
                                                    podobnie jak nikt z was nie jest w stanie nastraszyć mnie. Nie sądzę, żeby osoba
                                                    ujawniająca swoje personalia miała zmienić poglądy lub światopogląd. Uważam
                                                    natomiast, że osoba żyjąca w zgodzie z zasadami przyzwoitości nie ma powodu
                                                    obawiać się braku anonimowości. Za pomocą tego małego eksperymentu sprawdzam
                                                    siłę waszych przekonań, ale nie blefuję ani nie wciągam nikogo w pułapkę. Moja
                                                    propozycja jest szczera i uczciwa. Chyba sami nieszczególnie wierzycie w to, co
                                                    wypisujecie, jeśli nie potrafilibyście podpisać się pod tym własnym nazwiskiem.
                                                    Widzisz, że Wet3 nie raczył nawet zauważyć tego wątku. Jest to o tyle
                                                    szczególne, że lubi powoływać się na swoją biografię, a w szczególności
                                                    przeżycia okupacyjne, jako legitymację superpatrioty.
                                                  • remekk Re: petrucchio chce być sławny 07.01.07, 06:31
                                                    On najwyraźniej nalezy od osób pragnacych za pomoca walki z "antysemityzmem"
                                                    zrobic karierke . Niestety w naszym pieknym kraju Polacy powoli sie budza i
                                                    poznaja ich prawdziwe oblicze ale na razie póki co włażenie im w pewna czesc
                                                    ciała moze pomóc w karierce w pewnych dziedzinach .
                                                    A moze jest tylko niepełnym "wybrańcem" i w ten sposób po prostu
                                                    chce "zapracowac" na "wybraństwo" .
                                                    Zorientował się iz za pomoca merytorycznej dyskusji mu sie to nie uda więc
                                                    próbuje w inny sposób .
                                                  • remekk spotkaj się w realu "bohaterze" rojący ... 06.01.07, 19:04
                                                    ...o "antysemitach" z baseballami i kastetami (oczywisćie w wyniku "odwazych"
                                                    wizji).
                                                    A swoje dane możesz i tak podac - co cię wstrzymuje pzrzed tym "bohaterstwem" ?
                                                    A co do tego w w jaki sposób mógłbys sprawdzić moje dane to naprawdę jestem
                                                    ciekaw co chciałbys abym zrobił aby ci to ułatwić - jakoś nie moge doczekać się
                                                    twojej odpowiedzi ... .
                                                  • petrucchio Re: spotkaj się w realu "bohaterze" rojący ... 06.01.07, 19:21
                                                    remekk napisał:

                                                    > ...o "antysemitach" z baseballami i kastetami (oczywisćie w wyniku "odwazych"
                                                    > wizji).

                                                    Ja tylko ironizowalem, bo tytuł twojego postu sugerował, że spotkanie z tobą w
                                                    realu jest czynem wymagającym odwagi. Bynajmniej nie wyobrażam sobie ciebie jako
                                                    bojówkarza z pałką.

                                                    > A swoje dane możesz i tak podac - co cię wstrzymuje pzrzed tym "bohaterstwem" > ?

                                                    Przyjemność z obserwacji zakłopotania całej spółki "prawdziwych Polaków". Tym
                                                    zabawniejszego, że naprawdę nie chodzi o żadne nadzwyczajne bohaterstwo.

                                                    > A co do tego w w jaki sposób mógłbys sprawdzić moje dane to naprawdę jestem
                                                    > ciekaw co chciałbys abym zrobił aby ci to ułatwić - jakoś nie moge doczekać
                                                    > się twojej odpowiedzi ... .

                                                    Kiedy ja naprawdę nie wiem, jak wygląda dokładnie twoja sytuacja. Ja np. mam
                                                    swoje strony internetowe
                                                  • remekk Re: spotkaj się w realu "bohaterze" rojący ... 06.01.07, 19:27
                                                    Zaproponowałem coś o wiele lepszego - spotaknie w realu .

                                                  • petrucchio Nie rozmawiajmy w kółko o tym samym 06.01.07, 19:34
                                                    remekk napisał:

                                                    > Zaproponowałem coś o wiele lepszego - spotaknie w realu .

                                                    Już tłumaczyłem, że spotkanie w realu to nadal sprawa prywatna, a ujawnienie się
                                                    na forum
                                                  • remekk Re: Nie rozmawiajmy w kółko o tym samym 06.01.07, 19:45
                                                    No cóz bede musiał poczekać .
                                                    A co do twojego pomysłu to sam dobrze wiesz nie mając służbowej czy chocby
                                                    wiarygodnej strony prywatnej i tak nie sparwdzisz danych .
                                                    Po prostu tak jak inni twoi stronnicy póbujesz za wszelką cene uciec od tematu
                                                    tak niewygodnego dla was ... .
                                                  • bischof Re: Nadal szukam odważnych 06.01.07, 19:15
                                                    Co Ty chcesz w ten sposób sobie udowodnić ?
                                                    Ze masz racje , albo jesteś mądry?
                                                    A może bawisz się w rycerza, chciał byś zapisać się do harcerstwa?
                                                    A może jeszcze coś innego ?
                                                    Masz potrzebę opublikować swoje dane osobowe , to zrób to.
                                                    To Twoja sprawa, i mnie to naprawdę nie interesuj jak ty się nazywasz itd.
                                                    Ale dlaczego Ty kogoś chcesz namawiać do tego samego i wyciągasz z tego jakieś
                                                    wnioski.
                                                    To dziecinada.
                                                  • petrucchio Re: Nadal szukam odważnych 06.01.07, 19:39
                                                    bischof napisał:

                                                    > Co Ty chcesz w ten sposób sobie udowodnić ?
                                                    > Ze masz racje , albo jesteś mądry?
                                                    > A może bawisz się w rycerza, chciał byś zapisać się do harcerstwa?

                                                    Fakt, że wychodzę może na coś w rodzaju harcownika, tyle że dawni harcownicy
                                                    nigdy nie mieli problemu ze znalezieniem godnego przeciwnika. Trudno, nie te
                                                    czasy. Widać fantazja w narodzie wygasła.

                                                    > A może jeszcze coś innego ?

                                                    Potraktuj to jako test psychologiczny.
                                                • romano33 Re: petrucchio Twoja propozycja to bezsens 06.01.07, 18:23
                                                  petrucchio napisał:
                                                  > Nie chodzi o adres domowy, numer telefonu ani żadne intymne lub poufne dane --
                                                  > tylko odwagę wystąpienia we własnej osobie, jako człowiek, który ma imię,
                                                  > nazwisko i twarz, i może tę twarz stracić.

                                                  Nie ma takiego obowiązku ujawniania swoich danych tym bardziej obcym osobom.
                                                  Sprawami naruszającymi nietykiete zajmuje sie moderacja lub administracja tego
                                                  serwisu. Wszystko zależy od polityki tego wydawcy. Zresztą Ty nie możesz mieć
                                                  pretensji, ponieważ piszesz tutaj tez pod nickiem a nie pod własnym nazwiskiem
                                                  więc szanse aby ktoś mógł Twoją godność urazić jest znikoma bo nikt nie zna
                                                  Twoich personaliów. Inna sprawa dotyczy obelzywych ataków podając Nazwisko i
                                                  Imię tej osoby.

                                                  Jezeli zauważysz jakies karygodne łamanie prawa masz obowiązek o tym zgłosic
                                                  moderacji lub policji. Nie masz prawa domagać się od kogoś danych osobowych.
                                            • remekk Re: PS 06.01.07, 14:24
                                              Czyli czegoś ode mnie żądasz - tylko sam nie iwesz czego ... .
                                              Nie ma takiej mozliwosci -nawet gdyby chciało mi się specjalnie dla ciebie
                                              tworzyć stronę internetową to i tak dane tam podane mogły byc fałszywe .
                                              O wiele lepsze jest spotaknie w realu tak jak wogóle realne zycie jest lepsze
                                              od wirtualnego swiata .
                                              • petrucchio Czyli "fugas chrustas"? 06.01.07, 17:52

                                                • remekk Namyśliłeś sie juz czego konkretnie chcesz ? 06.01.07, 18:09
                                                  Do tej pory nie wiem jak chciabys sparwdzić moje dane osobowe ... .
                                                • rmstemero Re: Czyli "fugas chrustas"? 07.01.07, 00:51
                                                  on tego filmu nie widzial ;-)
                                                  • remekk Re: Czyli "fugas chrustas"? 07.01.07, 07:18
                                                    rmstemero napisał:

                                                    > on tego filmu nie widzial ;-)
                                                    Nie widzaiłem - kolejny "argument" .
                                                    Oczywisćie ty widziałes wszystkie filmy ... .
                                                  • wiktoriaka Re: Czyli "fugas chrustas"? 07.01.07, 09:23
                                                    remekk napisał:

                                                    > rmstemero napisał:
                                                    >
                                                    > > on tego filmu nie widzial ;-)
                                                    > Nie widzaiłem - kolejny "argument" .
                                                    > Oczywisćie ty widziałes wszystkie filmy ... .

                                                    ;))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • petrucchio Remekk a polski kod kulturowy 09.01.07, 12:51
                                                    wiktoriaka napisała:

                                                    > remekk napisał:
                                                    >
                                                    > > rmstemero napisał:
                                                    > >
                                                    > > > on tego filmu nie widzial ;-)
                                                    > > Nie widzaiłem - kolejny "argument" .
                                                    > > Oczywisćie ty widziałes wszystkie filmy ... .
                                                    >
                                                    > ;))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Tyle na temat "Patrioci a polskojęzyczni" :))))))))))))))))))))))))))
                                                  • remekk "Argumenty" Petrucchio ... 09.01.07, 13:35
                                                    ..."merytorycznie" jak zwykle ... .
                                • rmstemero Re: Wet3, Remekk: czekam na odpowiedź 06.01.07, 13:00
                                  obawiam sie dlugo bedziesz czekal. Przedstawiciele "Narodu Polskiego" sa
                                  patriotami niesmialymi.

                                  Pzdr
                                  • remekk Re: Wet3, Remekk: czekam na odpowiedź 06.01.07, 13:09
                                    Możesz i ty śmiały patrioto talmudyczny spotac się ze mną (jesli mieszkasz w W-
                                    wie)
        • wiktoriaka Re: mstemero 05.01.07, 21:02
          wet3 napisał:

          Kiedy takich przekonan
          > mnie nauczono? - Ano w czasie okupacji szwabskiej!

          Ktoś kto pamięta czasy okupacji musi mieć ok.75 lat.
          Przytoczę kilka Twoich wcześniejszych postów.
          Czy to jest język 75-cio latka? Coś mi się nie chce wierzyc.

          (1)
          Twoj post wyraznie potwierdza, ze masz prawdziwego zaj.ba - takiego z
          przekladka!
          PS
          A swieczke zapal, wsadz sobie w tylek, skocz do wanny i wyobrazaj sobie, ze
          jestes parowcem!

          (2)
          Zapomniales sie podpisac - umyslowa ofiaro peknietej gumki!

          (3)
          Klonem jestes i jak prawdziwy czerwony klon piszesz. Wez porzadnego mlotka i
          stuknij sie w leb!

          Przy okazji znalazłam też Twój komentarz do Nowego Testamentu. Nie wiem tylko do
          którego fragmentu. Oto on:

          Chrystus wyraznie nazwal Zydow dziecmi szatana i plemieniem
          zmijowym!

          Ciekawa jestem czy konsultowałeś to z jakimś księdzem czy to Twoje przemyslenia.
          • rmstemero Re: mstemero 05.01.07, 21:19
            wiktoriaka napisała:
            > A swieczke zapal, wsadz sobie w tylek, skocz do wanny i wyobrazaj sobie, ze
            > jestes parowcem!

            Nie powiem, malo merytoryczne, ba kontrowersyjne ale w jakis sposob piekne.
            Twoje wlasne?
            pozdrowienia
            • wiktoriaka Re: mstemero 05.01.07, 21:41
              rmstemero napisał:

              Moje???? To naszego rozmówcy. Zastanawiałam się czy może mieć ok. 75 lat, jak
              twierdził i popatrzyłam trochę na jego jezyk. Podałam próbki dla ilustracji.
          • wiktoriaka Re: mstemero 05.01.07, 22:15
            cd

            ad (1) Autor: wet3
            Data: 30.12.06, 15:09

            ad (2) Autor: wet3
            Data: 29.12.06, 15:46

            ad (3) Autor: wet3
            Data: 01.01.07, 03:05

            Komentarz do Nowego Testamentu Autor: wet3
            Data: 18.12.06, 16:21
        • rmstemero Re: mstemero 05.01.07, 21:08
          wet3 napisał:

          > Nie wiem czy jestes Zydem, czy tez nie. Moglem prawdopodobnie napisac, ze
          > wypowiadasz sie jak Zyd.

          Mozesz sprecyzowac w jaki sopsob wypowiada sie Twoim zdaniem Zyd? Jest jakas
          specyficzna, tylko Zydowska logika lub sposob rozumowania, ktore zostaja przez
          Ciebie natychmiast rozpoznane? Na podstawie czego? Napisz, to naprawde interesujace.

          Komus powiedzialem, aby zmienil swoj nick na "polski
          > Zyd". Wiem np., ze "boston911" jest polskim Zydem, bo sam to na forum
          > powiedzial. Nie chodzi mi tu o pochodzenie etniczne, ale o jakosc wypowiedzi.

          Wybacz, ale sam sobie przeczysz. Jesli nie chodzi Ci o pochodzenie etniczne to
          dlaczego uzywasz atrybutu "Zyda" do klasyfikacji jakosci wypowiedzi?


          > Tobie tez powiedzialem, ze jesli NIE CHCESZ mowic o narodzie polskim jako "my"
          > -
          > to nie uwazam ciebie, niezaleznie od twego pochodzenia etnicznego, za Polaka a
          >
          > tylko za polskojezycznego!

          Wskaz mi w jakim miejscu wypowiedzialem sie w ten sposob? O ile sobie
          przypominam wyrazilem jedynie niesmak z powodu poslugiwania sie liczba mnoga w
          dyskusji w celu nieuzasadnionego nadania argumentowi pozoru pogladu grupy lub
          spolecznosci. Innymi slowy: nie wykluczylem sie z Narodu lecz zdystansowalem od
          jednego tegoz narodu przedstawiciela poniewaz uwazam ze sposob w jaki
          argumentuje przynosi temuz narodowi wstyd. Jest to moje zdanie i mam prawo je
          wyrazic. Moge tez chetnie po raz kolejny uzasadnic. Nie chce byc razem z
          Remekkiem w jakims blizej niezidentyfikowanym "My" tylko dlatego ze on sobie
          tego zyczy. I pozwol ze o mojej przynaleznosci narodowej i sposobie rozumienia
          patriotyzmu bede decydowal sam.

          Powiem ci otwarcie - jestem
          > zacietym wrogiem wielokulturowosci i globalizmu. W moim przekonaniu
          > wielokulturowosc i globalizm zabijaja dusze czlowieka czyli jego narodowa
          > historie, pochodzenie etniczne, specyficzna kulture, religie i wiele innych
          > charakterystyk, ktore sa dorobkiem i chwala naszego narodu polskiego! Bez
          > roznic kulturowych, etnicznych oraz wolnosci slowa nasz swiat bedzie PUSTYNIA!

          A ja odpowiem Ci rownie otwarcie: dane bylo mi zyc w roznych krajach i wsrod
          roznych spolecznosci. Nie dane bylo mi spotkac zadnej monokultury. Wszelkie
          przekonania ze jest to mozliwe konczyly sie kulturowym wyjalowieniem.
          Spojz zreszta sam na nasza kulture. Wszystko z importu. Zajrzyj do
          Kopalinskiego. Slownictwo jezyka ktorego uzywasz jest wynikiem przenikania sie
          kultur. Litery ktorych uzywasz piszac tu sa wytworem Grekow i Etruskow
          zaadaptowanym przez Rzymian do wlasnych potrzeb. Religia ktora wyznajesz,
          zostala skodyfikowana wpo raz pierwszy w jezyku aramejskim, tak, tak - to jest
          jezyk w ktorym po raz pierwszy spisano to co nazywamy starym testamentem. Gdy
          liczysz uzywasz cyfr arabskich, aczkolwiek wynalezionych przez hindusow.
          Obojetnie co wezmiesz: bedzie to wytwor lub bogactwo tych, ktorym chcesz nadac
          status lokatorow w Twoim domu. W Twoich miastach zalozonych na prawie
          niemieckim, w mysl prawa rzymskiego zaadaptowanego do wspolczesnych potrzeb
          wpierw przez Montesqieu a potem Napoleona. Moze nie wiesz ale nawet nasz polski
          kodeks cywilny jest odzwierciedleniem, po czesci doslownym niemieckiego BGB.

          Dla mnie wynika z wiedzy o tym co komu mamy do zawdzieczenia fakt
          wdziecznosci.Ciesze sie ze nie chodze w Lapciach i zgrzebnej sukmanie, nie czcze
          Swarozyca, nie uwalam sie miodem sytnym i nie musze czcic swarozyca. Dla ciebie
          obcosc i wielokulturowosc kojarzy sie najwidoczniej ze strachem ze sie
          wynarodowisz.
          Pozdrawiam rowniez.
        • strzelec51 Wiara w "Narod" 05.01.07, 21:37
          Problem z wyznawcami wiary w pojecie Narodu polega na tym, ze (nieswiadomie byc
          moze) wynosza wlasny narod ponad inne. A to wyprowadza poza nacjonalizm az w
          sfere szowinizmu.

          Nikomu tez indywidualnie nie przysluguje prawo odmowy przynaleznosci okreslonej
          osoby do narodu. Samookreslenie tej osoby jest tu wazniejsze niz opinia czy
          poglad wyznawcy pojecia Narodu. Polakiem jest ktos kto sie z Polska
          IDENTYFIKUJE... no, chyba ze jest to np. „murzyn” z Tasmanii, ktory nigdy w
          Polsce nie byl, jezyka polskiego nie zna, a jedynym jego lacznikiem z
          polskoscia jest to, ze bywszy w niedalekiej Australii wszedl na szczyt Gory
          Kosciuszki i zaczytal sie w tabliczce pamiatkowej o Pawle Edmundzie Strzeleckim
          uznajac: „O! Ten to byl przyjaciel Tasmanczykow”.

          O przynaleznosci do danego narodu decyduje szereg czynnikow rownoczesnie:
          pochodzenie etniczne, jezyk, obywatelstwo, elementarna znajomosc historii i
          kultury Polski a takze – samookreslenie wlasnie.

          Podejrzewam tez, ze nie ma ostrej granicy Polak – nie-Polak. Mozna byc
          Polakiem nie majac polskiego obywatelstwa; mozna miec polskie obywatelstwo nie
          bedac Polakiem. Czy Lukasz Podolski to Polak czy Niemiec?

          Co zrobic z dziecmi malzenstw mieszanych? Jan Garbarek – Polak to czy Norweg?

          A moze jedno i drugie?

          Wet3 deklaruje sie jako wrog globalizacji. Bo to "zabija dusze czlowieka". Lecz
          co to jest dusza czlowieka? Czlowiek to pojecie znacznie bardziej uniwersalne.
          Czlowiekiem sie jest albo nie bez wzgledu na przynaleznosc narodowa, nawet
          etniczna. Nie ma racji wet3 utozsamiajac owa dusze z "narodowa historia"
          i "specyficzna kultura". Wedle tego kryterium polowa Polakow nie
          kwalifikowalaby sie do tego miana - iluz to nieukow w Polsce co nie znaja
          literatury, nawet nie uwazaja Marii Dabrowskiej za zone Jaroslawa no bo nie
          slyszeli ani o jednej ani o drugim (z tym wet3 jednak sie zgodzi jak sadze).

          Narody nie trwaja wiecznie. Ludzie, choc inni, pozostaja. Dzieci imigrantow z
          Wloch, Irlandii, Polski w Ameryce to po paru pokoleniach juz nie Wlosi ani
          Polacy tylko- Amerykanie. Amerykanie pochodzenia takiego lub innego.
          Ich "ludzkosc" albo "czlowieczenstwo" jednak nie uleglo zmianie. Ich
          przynalzenosc narodowa oczywiscie tak.

          Polska weszla do Unii Europejskiej. Jezeli przyszlosc przebiegac bedzie bez
          kataklizmow za 200 lat moze juz Polakow nie byc. Ani Niemcow, Francuzow, etc.
          Bedzie jakas mieszanka Eurounijczykow: troche Polakow zmieszanych z
          Walijczykami, Czechow na powrot przemieszanych ze Slowakami a Austriakow z
          Wlochami. Wszak – gdzie sie podziali starozytni Rzymianie?

          Wyznawcy wiary w Narod doznaja wstrzasow na mysl o takiej ewentualnosci - nie
          bojta sie, ci inni wcale nie tacy inni, oswojcie sie z owymi Portugalczykami,
          Belgami i innymi Grekami - swiat jest wiekszy, piekniejszy i ciekawszy jako
          calosc niz sama Polska, a ludzie wszedzie maja w gruncie rzeczy bardzo podobne
          pragnienia, potrzeby, aspiracje, problemy. Moim zdaniem kosmopolityzm wzbogaca,
          szowinizm zuboza! Rozgadalem sie.
          • bischof Re: Wiara w "Narod" 05.01.07, 23:46
            strzelec51
            Rzeczywiście się rozgadałeś, i do tego wszystko się Tobie pomieszało.
            To jest nie prawda że wyznawcy wiary wynoszą własny naród ponad inne, są
            szowiniści i nacjonaliści.
            Zobacz co się dzieje w dzisiejszej bezbożnej europie . W Niemczech i innych
            krajach buduje się meczety . Są okolice miast gdzie już z minaretów nawołuje
            się muzułmanów do modlitwy.
            Ja żyję tam ponad dwadzieścia siedem lat, i widzę co mnie otacza.
            Sprowadzę to do jednego zdania. Naród który podcina swoje korzenie skazuje
            siebie na wymarcie. Pielęgnowanie własnych korzeni i kultury, jest jak
            najbardziej wskazane.
            W Niemczech jest już wielka fala emigracyjna, wielu Niemców opuszcza własną
            ojczyznę.
            Właśnie z powodu wyobcowania własnego środowiska, przez przede wszystkim
            muzułmanów.
            Kryteria przyjęcia emigranta do EU się zaostrzyły, za późno . Kto nie akceptuje
            kultury tego kraju i nie chce pracować dla jego dobra , nie zna języka,
            historii nie kwalifikuje się na obywatela.
            Uciekasz się do chwytów poniżej pasa i mówisz iż według kryteriów Wet3 połowa
            Polaków nie kwalifikuje się obywatela. To jest bzdura co Ty mówisz , ktoś kto
            jest obywatelem nie musi się kwalifikować. Poza tym traktujesz Polaków jak
            analfabetów. Bo po szkole podstawowej już posiada się pewne znajomości wyżej
            wspomnianą.

            Co do EU to również jesteś marzycielem, jak do tej pory jest to tylko związek
            krajów o wspólnym interesie gospodarczym. W wielu krajach członkowskich ponad
            70% obywateli nie chce najeżyć do tej organizacji gospodarczej. Wielu urzędasów
            EU stara się spłodzić tz. EU Konstytucje. Wbrew woli własnych społeczeństw. To
            wszystko wygląda na budowanie domu bez fundamentu. Wiele krajów chce wystąpić z
            EU, wiele nie chce wspólnej waluty.
            To wszystko jest jak na razie patykiem pisane na wodzie.
            Administracja EU pożera niesamowicie wiele pieniędzy , to musi coś robić.
            EU idzie w kierunku nadmuchanej coraz bardziej bańki mydlanej.
            W EU jest zauważalny wzrost nacjonalizmu, w Niemczech uczniowie z krajów
            arabskich urządzają polowania na uczniów żydowskich ( Der Spiegel ) . Europa
            zatraca coraz bardziej swoje cele i korzenie, stając się polem walki
            religijnych ekstremistów, którzy problemy własnych krajów wyeksportowali do
            europy.
            Kosmopolityzm w tej konstelacji wygląda jak bajeczka na dobranoc dla naiwnych
            dzieci.
            Przetrwa ten naród, który zadba o własną kulturę i będzie ją pielęgnował.
            Zredukować nas do zwierząt to Ty potrafisz .
            Człowiek zawsze czerpał siłę do działania z wiary , kultury i tradycji. Bez
            tego jesteśmy kupą gów*a. Różnica człowieka od zwierzęta jest następująca,
            człowiek posiada własności dotarcia do własnej podświadomości gdzie aktywuje
            siły witalne do działania , do uzdrowienia samego siebie. Ten kontakt z
            podświadomością możemy uzyskać tylko przy pomocy wiary.
            Wiary w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu. Nasza wiara wynika z naszych
            korzeni.
            Poczytaj sobie najlepiej książkę trzykrotnego doktora filozofii, prawa i
            religioznawstwa Josepha Murphy. Wiara niewiele ma wspólnego, jak Ty piszesz, z
            nacjonalizmem czy szowinizmem. A wyciąganie z marginalnych zjawisk takich
            konkluzji , jest raczej nie mądre.
            Dla mnie kosmopolityzm zuboża, ze zwierzęca nas , a wiara wzbogaca.

            • rmstemero Bischof - postac tragiczna 06.01.07, 02:59
              Twoj post wprawil mnie w zdumienie, ba po czesci w oslupienie.
              jednym tchem zwierzasz sie ze zyjesz od 27 lat w Niemczech a nastepnie zaczynasz
              narzekac na naplyw do tego kraju "elementow obcych". Nie przyszlo Ci czasem na
              mysl ze przez swych sasiadow mozesz byc za taki wlasnie "element obcy"
              postrzegany? I jesli milosc twa do pozostawania w bliskim Twemu sercu kregu
              kulturowym (jezyk, religia, historia, tradycja) tak sa dla Ciebie wazne to co na
              litosc boska robisz w Niemczech? Wroc i osiadz w kieleckiem, tam jest o wiele
              mniejsza szansa ze obywatele zbuduja meczet, wierz mi. Acha, i jeszcze jedna
              rzecz musisz mi wyjasnic: dlaczego uwazasz budowe meczetu za bardziej zdrozna
              niz budowanie kosciola, synagogi albo buddyjskiego chramu? Moi niemieccy
              sasiedzi sa muzulmanami i maja prawo do domu modlitwy tak samo jak moi polscy
              sasiedzi bedacy katolikami maja prawo do swojej swiatyni. A tatarzy mieszkajacy
              dwie wioski dalej do meczetu. Malego bo malego ale meczetu wlasnie.
              Nie strasz mnie meczetami w Niemczech, moim niemieckim przyjaciolom i znajomym
              to nie przeszkadza. Tobie, bedacym "elementem naplywowym", ktory powinien z
              pokora uswiadomic sobie swoj status goscia wydaje sie to przeszkadzac
              nadzwyczaj. Wyjasnij mi gdzie tu logika, bo ja jej szukam i nie widze.
              • bischof Re: Bischof - postac tragiczna 06.01.07, 10:52
                rmstemero napisał:

                > Twoj post wprawil mnie w zdumienie, ba po czesci w oslupienie.
                > jednym tchem zwierzasz sie ze zyjesz od 27 lat w Niemczech a nastepnie
                zaczynas
                > z
                > narzekac na naplyw do tego kraju "elementow obcych". Nie przyszlo Ci czasem na
                > mysl ze przez swych sasiadow mozesz byc za taki wlasnie "element obcy"
                > postrzegany?
                >
                Mój drogi, masz problem z widzeniem głębi tego tu omawianego zjawiska którym
                jest migracja ludności. Z mojego czasu pobytu wynika fakt iż nie wróżę z fusów
                od herbaty Ale mówię z doświadczenia. A ponieważ miałem do czynienia z
                młodzieżą z wszystkich krajów, również z Afryki , szkoliłem ich i
                przygotowywałem do życia zawodowego. Zwalniałem ich z pracy i przyjmowałem do
                pracy. To mogę Ci powiedzieć co moje doświadczenie mówi o emigrantach.
                Ja osobiście nie jestem spostrzegany jako element obcy, ale jestem spostrzegany
                jako element wzbogacający kulturę kraju w którym obecnie mieszkam.
                Jestem ceniony i szanowany w pracy i przez moich sąsiadów . a moje dzieci są
                ponad przeciętnie wykształcone , i są reprezentantami kultury europejskiej.
                Emigrant nie musi być złem dla danego kraju, może być jego wzbogaceniem.
                Zastanów się nad tym zdaniem, co to oznacza.
                Dla inspiracji Twojego umysłu dam Ci cytat wielkiego Polaka:
                ____________________________________

                Wśród licznych mniejszych i większych cywilizacji świata
                wyrosła jedyna, w której indywidualność ludzka tak się bujnie
                rozwinęła , że to jej pozwoliło brać górę nad więzami społecznymi.
                Jest to cywilizacja nasza , europejska.
                _____________________________________
                Roman Dmowski

                Ten rozwój zapewniła nam nasza kultura wywodząca się z naszej wiary.
                Kraje posiadające inną wiarę , wiarę krepującą rozwój cywilizacji, nie mogły
                się tak rozwinąć jak my, Europejczycy. Obecnie w europie zachodniej, zdaje się
                zachodzić proces wymiany społeczeństwa.
                Muzułmanie powoli , korzystając z osiągnięć naszych przodków, rozwijają się w
                europie doskonale.
                Wypierają rdzennych Europejczyków i powoli zaczynają dominować.
                Społeczeństwo konsumpcyjne, które odcięło swoje korzenie kulturowe powoli
                przestaje istnieć.
                Tworzą się getta emigranckie, gdzie dochodzi powoli do eksplozji problemów o
                podłożu socjalnym.
                Ja nie patrzę na ten problem z perspektywy sąsiada, jak Ty to robisz. Z tej
                perspektywy sąsiada będziesz widział dokładnie to co Ty widzisz.
                Emigracja , tak , ale ludzi wzbogacających dany kraj, a nie pasożytów.
                I nie koniecznie to muszą być chrześcijanie czy wierzący, wystarczy aby byli
                tacy co chcą się asymilować, uczą własne dzieci języka urzędowego danego kraju.
                Co nie jest oczywiste, bo znaczna większość pierwszoklasistów urodzonych już w
                kraju emigracji rodziców nie zna języka danego kraju. Co niesamowicie hamuje
                ich rozwój edukacyjny w tym kraju, i spycha na margines gospodarczy. Są to
                później kandydaci którzy muszą wiecznie żyć z pomocy socjalnej. A więc na
                rachunek podatnika.
                Co zresztą dla tych ludzi jest tak czy tak, raj na ziemi, ponieważ w swoich
                krajach ojczystych nie mieli tak dobrze nawet pracując.
                I jak tu ma się Europa rozwijać , jak Europa robi się powoli obca dla
                Europejczyka ?
                Niemcy nawet próbowali płacić emigrantom którzy wrócą do własnego kraju, mało
                się jednak na to zdecydowało. A ci co się zdecydowali wracali po jakimś czasie
                spowrotem.
              • bischof Re: Bischof - postac tragiczna 06.01.07, 11:50
                rmstemero napisał:

                >
                > I jesli milosc twa do pozostawania w bliskim Twemu sercu kregu
                > kulturowym (jezyk, religia, historia, tradycja) tak sa dla Ciebie wazne to co
                n
                > a litosc boska robisz w Niemczech?
                >
                Wyobraź sobie iż mam tam dużą rodzinę, rodzinę w której członkowie nie wszyscy
                mówią po Polsku . Rodzinę w której czuję się doskonale, i mimo to że w niej są
                członkowie którzy nie są Słowianami jak ja , wszyscy mamy te same korzenie
                kulturowa , europejskie . I to jest dla nas ważny fundament na którym można
                budować przyszłość.
                >
                > Wroc i osiadz w kieleckiem, tam jest o wiele
                > mniejsza szansa ze obywatele zbuduja meczet, wierz mi.
                >
                A skąd Ty wiesz iż ja nie mam domu w Polsce, z pięknymi ogrodami ?
                Jak mam ochotę to przyjadę do Polski do siebie, np. skosić trawę w grodach i ………
                >
                > Acha, i jeszcze jedna
                > rzecz musisz mi wyjasnic: dlaczego uwazasz budowe meczetu za bardziej zdrozna
                > niz budowanie kosciola, synagogi albo buddyjskiego chramu?
                >
                A skąd Ty masz takie wiadomości ?
                Uważam że każda wiara na prawo do własnej świątyni. I ludzi wierzących uważam
                za ludzi wartościowszych , zgodnie z filozofią Joseph Murphy.
                Jednak gdy naprzeciw kościoła katolickiego buduje się wielki meczet ( Kolonia),
                gdzie jego wierni patrzą z pogardą na katolików, wtedy mam problem.
                Nie przeszkadzają mi meczety i minarety, ale one rosną na ziemiach
                chrześcijańskich jak grzyby po deszczu. Narastają konflikty, zmienia się
                socjalne zachowanie społeczeństwa.
                I to wszystko dzieje się w negatywnym kierunku.
                Nic dziwnego iż w europie rośnie nacjonalizm , ludzie czują się we własnym
                kraju wyobcowani. Akty nienawiści do cudzoziemców narastają, czy w metrze, czy
                u lekarza , czy w sklepie,. Wszędzie jest to coraz bardziej widoczne.
                Młodzi muzułmanie, jak podaje Der Spiegel, urządzają łapanki na uczniów
                żydowskich.
                I te zjawiska niestety narastają. To nie wróży dobrej przyszłości niestety.
                Problemami trzeba się zajmować zanim nastąpi przesilenie tych problemów, wtedy
                jest już za późno.
                Nie raz byłem w świątyni innych wyznań, również w synagodze .
                I to z cało powagą i szacunkiem do tej kultury.
                >
                > Moi niemieccy sasiedzi sa muzulmanami i maja prawo do domu modlitwy tak samo
                jak
                > moi polscy sasiedzi bedacy katolikami maja prawo do swojej swiatyni. A
                tatarzy
                > mieszkający dwie wioski dalej do meczetu. Malego bo malego ale meczetu
                wlasnie.
                > Nie strasz mnie meczetami w Niemczech, moim niemieckim przyjaciolom i znajomym
                > to nie przeszkadza. Tobie, bedacym "elementem naplywowym", ktory powinien z
                > pokora uswiadomic sobie swoj status goscia wydaje sie to przeszkadzac
                > nadzwyczaj. Wyjasnij mi gdzie tu logika, bo ja jej szukam i nie widze.
                >
                Członkowie każdego wyznania mają prawo do świątyni, to jest bardzo istotny
                element naszej europejskiej tożsamości. Znam ich obyczaje , i mnie nie dziwi
                jak codziennie o godz.12 – tej kolega muzułmanin bierze dywanik i idzie do
                piwnicy się pomodlić.
                To z czym ja mam problem, i czego się obawiam to jest ich dominacja i
                narzucanie nam swoich uwarunkowań kulturowych . Z czym już dzisiaj mamy powoli
                do czynienia.
                Oni umocnią swoją pozycje , i pokażą w sposób demokratyczny nam zęby.
                A Polsce tego nie widać i się tego nie czuje. Ale tu na zachodzie jest inaczej
                pod tym względem. Ma musimy się po prostu zastanowić i zdefiniować nas samych,
                jakie wartości dla nas są istotne. Te na których wyrośliśmy , które nam
                zapewniły nasz rozwój , naszą cywilizację. Czy może inne wartości , obce
                wartości. Wartości które hamowały rozwój cywilizacyjny ludzi, ludzi którzy
                teraz, u nas, korzystając z dobrodziejstw naszych przodków
                i z wartości uniwersalnych o podłożu humanistycznym, przez tych przodków
                wypracowane, nas zdominują.
                Oznaczało by to iż wartości naszej kultury i demokracji stały się przeżytkiem
                naszej głupoty.
              • wet3 Re: rmstemero 06.01.07, 17:10
                rmstemero napisał: > Bischof - postac tragiczna

                > Twoj post wprawil mnie w zdumienie, ba po czesci w oslupienie.
                > jednym tchem zwierzasz sie ze zyjesz od 27 lat w Niemczech a nastepnie
                zaczynas
                > z
                > narzekac na naplyw do tego kraju "elementow obcych".

                Bischof opisuje rzeczy chyba bardzo rzetelnie, przestrzega przed oplakanymi
                skutkami obecnej zgnilej do dna, antychrzescijanskiej, libertynskiej polityki
                UE prowadzacej do samozaglady. To, co obecnie dzieje sie we Francji, Nimczech,
                Anglii - mam tu na mysliinwazje islamu jest poczatkiem koncz naszej cywilizacji
                lacxinskiej. Jak tego nie widzisz, to z toba jest tez bardzo zle!
            • strzelec51 Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 16:39
              bischof napisał:

              > To jest nieprawda, że wyznawcy wiary wynoszą własny naród ponad inne, są
              > szowiniści i nacjonaliści.

              W tym miejscu „pilem” do wet3 i jemu podobnych. Taka postawa wlasnie zawiera w
              sobie ryzyko stoczenia sie w szeregi szowinistow. Ci o narodzie pisza zawsze
              „Narod”. Nie ma nic wazniejszego niz „Narod”. I tu blad nader charakterystyczny:
              to w „Narodzie” zawiera sie, i przez „Narod” wyraza sie, „Czlowieczenstwo”. A
              przeciez jest na odwrot.

              Sa dwa niebezpieczenstwa zwiazane z takim wynoszeniem wlasnej narodowosci ponad
              wszystko. O jednym wspominalem – traktowanie innych narodow nizej, niechetny,
              czesto wrecz wrogi stosunek do tych „innych”. Jest jeszcze inne
              niebezpieczenstwo – balwochwalczy stosunek do wlasnego narodu. To prowadzi to
              bezkrytycyzmu i wszelka krytyka Polski, polskosci uznana zostaje, niejako
              automatycznie, za... antypolonizm.

              Tym nie mniej – zgoda – nie kazde umilowanie wlasnego narodu prowadzi do
              szowinizmu. Slowo „wiara” zastapilbym bardziej neutralnym zwrotem np. „uznanie”,
              „postawa”, a zamiast „Narod” pisalbym zwyczajnie – narod. Chodzi mi, innymi
              slowy, o zmniejszenie dawki emocjonalnego zaangazowania i wprowadzenie pewnej
              dozy dystansu.

              > Zobacz co się dzieje w dzisiejszej bezbożnej Europie. W Niemczech i innych
              > krajach buduje się meczety ... Ja żyję tam ponad dwadzieścia siedem lat, i
              > widzę co mnie otacza. Sprowadzę to do jednego zdania. Naród który podcina
              > swoje korzenie skazuje siebie na wymarcie.

              W Kanadzie, w USA tez sie buduje meczety i malo komu to przeszkadza. To nie jest
              podcinanie wlasnych korzeni to jest kwestia tolerancji religijnej (chyba, ze
              niechec do innych religii uzna sie za jeden z wlasnych korzeni). Europa i tak
              poczynila znaczny postep w porownaniu do XVII wieku: katolicy juz sie nie rzna z
              protestantami, a i synagogi znacznie bezpieczniejsze niz 70 lat temu.
              Wystarczyloby, teoretycznie, wpisanie tolerancji religijnej do kanonu kultury
              narodowej i spokoj. W Ameryce to uczyniono (owszem nie wszyscy jeszcze to
              zaakceptowali), w Niemczech byc moze jeszcze nie.

              > Uciekasz się do chwytów poniżej pasa i mówisz iż według kryteriów Wet3 połowa
              > Polaków nie kwalifikuje się obywatela. To jest bzdura co Ty mówisz, ktoś kto
              > jest obywatelem nie musi się kwalifikować.

              Pomylka. Pisalem o kwalifikowaniu sie do narodowosci, nie obywatelstwa. Jezeli
              uznac znajomosc „wlasnej” kultury, kultury narodowej, za jeden z wyznacznikow
              narodowosci, no, to takie beda skutki: wielu bedzie trzeba uznac za...
              „beznarodowcow”.

              > Co do EU to również jesteś marzycielem, jak do tej pory jest to tylko związek
              > krajów o wspólnym interesie gospodarczym. W wielu krajach członkowskich ponad
              > 70% obywateli nie chce najeżyć do tej organizacji gospodarczej.

              Moze i jestem marzycielem. Ale Unia Europejska to jednak cos wiecej niz tylko
              „organizacja gospodarcza” (nawiasem mowiac, wcale tam nie ma "wspolnego interesu
              gospodarczego", a co najmniej takowy nie zostal jeszcze w pelni uswiadomiony).
              Takie bylo wczesniej EWG. Zastapienie zwrotu „wspolnota gospodarcza” terminem
              „Unia Europejska” ma byc moze na dzis znaczenie nie wiecej niz symboliczne ale
              zamiar, cel, tego przedsiewziecia jest dosc jasny – pelne zjednoczenie
              polityczne Europy.

              Co sie stanie z narodami Europy za dwiescie lat, Bog jeden raczy wiedziec. Ja
              mam nadzieje, ze idea zjednoczonej Europy, bez granic, tych administracyjnych,
              panstwowych, gospodarczych, bez ograniczen pracy, etc., etc. przetrwa. I bylbym
              znacznie ostrozniejszy z decydowaniem o woli spoleczenstw. Ta jest przede
              wszystkim bardzo kaprysna. Dzis chca tego, jutro czegos innego. Ludzie, z
              natury, sa konserwatywni. Boja sie nieznanego, wola to z czym juz mieli do
              czynienia. Ale nowe doswiadczenie wplywa na zmiane postaw. Jak czytam w W.
              Brytani obawiano sie naplywu wielkiej fali imigracyjnej. Fala okazala sie
              znacznie wieksza niz oczekiwano ale nikomu nic zlego (jak dotad) sie nie stalo.
              Anglicy, Szkoci, Irlandczycy doznaja calkiem milych wrazen z „obcowania” a
              Polakami, Czechami, Litwinami...

              > W EU jest zauważalny wzrost nacjonalizmu, w Niemczech uczniowie z krajów
              > arabskich urządzają polowania na uczniów żydowskich ( Der Spiegel ) .

              Jest rzecza nader oczywista, ze wraz z naplywem Arabow, zwlaszcza
              Palestynczykow, do Europy ma miejsce przeniesienie konfliktu arabsko-zydowskiego
              na „nowy” grunt. To tylko jeszcze bardziej podkresla koniecznosc rozwiazania
              tego konfliktu.

              > Kosmopolityzm w tej konstelacji wygląda jak bajeczka na dobranoc dla naiwnych
              > dzieci.

              Moze i baleczka ale pozadana. Kosmopolityzm to odwrotnosc szowinizmu. Bardzo
              pozadane remedium na wszelkie ekstremizmy.

              > Przetrwa ten naród, który zadba o własną kulturę i będzie ją pielęgnował.

              Po pierwsze czy to takie w koncu super wazne aby narod koniecznie musial
              przetrwac – zwlaszcza w formie niezmienionej? Konkretny byt przysluguje
              jednostkom ludzkim. Narod to kategoria bardziej abstrakcyjna. Ma wzbogacac,
              ulatwiac, etc. zycie jednostek ludzkich w spolecznstwie, w zbiorowosci
              narodowej. Po drugie, narod to nie jest cos niezmiennego. To jest trzeci
              „grzech” narodowych szowinistow: narod tez sie rozwija, a w kazdym razie –
              powinien sie rozwijac. Rozwoj to zmiana, wzbogacanie, urozmaicanie. Zatem nie
              tylko o obrone wlasnych korzeni i pielegnacje chodzi. Rownie wazne jest
              DODAWANIE nowych rzeczy do dziedzictwa kulturowego.

              > Człowiek zawsze czerpał siłę do działania z wiary, kultury i tradycji.

              Zapominasz o takich rzeczach jak ciekawosc, chec poznania nieznanego. Wiara moze
              pobudzac do dzialania ale nie musi. Zalezy – jaka wiara. Wiara w co? Co sie
              tyczy tradycji to wiele na ten temat moga powiedziec sami Zydzi. Otoz w ich
              tradycji, i kulturze zarazem, zawarty byl poglad – wiara wlasnie - ze cokolwiek
              sie dzieje, dzieje sie z woli Boga, ktory w ten sposob karze lub nagradza Zydow
              za ich czyny. Woli Boga nie wolno sie przeciwstawiac. Nalezy z pokora przyjac
              wyrok i modlic sie o wybaczenie. Zarazem nalezy wierzyc, ze Bog nie opusci swego
              narodu wybranego w potrzebie i na koniec obroni przed zlym losem. Jak wiemy
              zdarzylo sie w niedawnej przeszlosci, ze Bog opuscil swoich wybranych.

              > Różnica człowieka od zwierzęta jest następująca: człowiek posiada własności
              > dotarcia do własnej podświadomości gdzie aktywuje siły witalne do działania,
              > do uzdrowienia samego siebie. Ten kontakt z podświadomością możemy uzyskać
              > tylko przy pomocy wiary.

              Wiara byc moze umozliwia dotarcie do dna wlasnej duszy. Innym sposobem moze byc
              metoda zalecana przez Zygmunta Freuda. W doswiadczeniu ludzkosci wytworzyly sie
              trzy rodzaje poznania rzeczywistosci: wiara, sztuka, nauka. Wiara opiera sie na
              przyjeciu pewnego dogmatu za prawde objawiona; sztuka opiera sie na intuicji;
              nauka na... metodzie. Zalecalbym stosowanie wszystkich trzech form poznania.
              Poleganie wylacznie na samej wierze moze okazac sie zdradliwe. Co bedzie jesli
              sie okaze, ze wierzymy w cos co NIE JEST prawda?


              • wet3 Re: strzelec51 06.01.07, 17:04
                Moze mi powiesz w ktorym to miejscu WYNOSZE narod polski ponad inne i w ktorym
                to miejscu miales przyjemnosc zarzucic mi szowinizm. Albo nie czytasz dokladnie
                wypowiedzi, albo cynikiem jestes, a moze masz zbyt bogata wyobraznie... ???
                • strzelec51 Nie wypieraj sie teraz 08.01.07, 02:14
                  Pisales o "wierze w Narod", zas ja - "Taka postawa wlasnie zawiera w sobie
                  ryzyko stoczenia sie w szeregi szowinistow". Nie zarzucilem szowinizmu wprost,
                  pisalem o niebezpieczenstwie jakie za tym stoi.
              • bischof Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 17:51
                strzelec51 napisał:
                […]
                >
                > Wiara byc moze umozliwia dotarcie do dna wlasnej duszy. Innym sposobem moze
                byc
                > metoda zalecana przez Zygmunta Freuda. W doswiadczeniu ludzkosci wytworzyly
                sie
                > trzy rodzaje poznania rzeczywistosci: wiara, sztuka, nauka. Wiara opiera sie
                na
                > przyjeciu pewnego dogmatu za prawde objawiona; sztuka opiera sie na intuicji;
                > nauka na... metodzie. Zalecalbym stosowanie wszystkich trzech form poznania.
                >
                Ty mnie nie zrozumiałaś . To co możesz osiągnąć przy pomocy wiary, nie
                osiągniesz przy pomocy sztuki czy nauki. Ani sztuka ani nauka nie jest w stanie
                dotrzeć do Twojej podświadomości w takim wymiarze co wiara.. Nie ważne w co
                wierzysz , ważne że wierzysz. Może być to nawet talizman albo jeszcze coś
                innego. Nie musi mieć ta wiara powiązania z Bogiem.
                Tą własność mają tylko ludzie i to ich uszlachetnia.. Freund był tylkl ojcem
                psychoanalityki.
                Dziś rozumiemy znacznie więcej o naszej podświadomości jak za czasów Freuda.
                Sztuka i nauka właściwie nie ma tu co szukania.
                • strzelec51 Re: Wiara w "Narod" 08.01.07, 15:35
                  bischof napisał:

                  > (...)Ani sztuka ani nauka nie jest w stanie dotrzeć do Twojej podświadomości
                  > w takim wymiarze co wiara...

                  W przypadku sztuki, a jeszcze bardziej – nauki – istotne znaczenie w poznawaniu
                  ma element sceptycyzmu. W przypadku wiary sceptycyzm, watpienie, nie ma
                  miejsca. Sceptycyzm jest sprzeczny z sama istota wiary. Dlatego tez wierzacy
                  uwazaja – wierza – ze to wlasnie dzieki wierze docieraja glebiej, do istoty
                  rzeczy, anizeli za pomoca sztuki albo nauki. Ja jednak nie naleze do ludzi az
                  tak gleboko wierzacych.
              • bischof Re: Wiara w "Narod" 08.01.07, 09:32
                strzelec51 napisał:

                > bischof napisał:
                >
                > > To jest nieprawda, że wyznawcy wiary wynoszą własny naród ponad inne, są
                > > szowiniści i nacjonaliści.
                >
                > W tym miejscu „pilem” do wet3 i jemu podobnych. Taka postawa wlasni
                > e zawiera w
                > sobie ryzyko stoczenia sie w szeregi szowinistow. Ci o narodzie pisza zawsze
                > „Narod”. Nie ma nic wazniejszego niz „Narod”. I tu blad
                > nader charakterystyczny:
                > to w „Narodzie” zawiera sie, i przez „Narod” wyraza sie
                > , „Czlowieczenstwo”. A
                > przeciez jest na odwrot.
                >
                > Sa dwa niebezpieczenstwa zwiazane z takim wynoszeniem wlasnej narodowosci
                ponad
                > wszystko. O jednym wspominalem – traktowanie innych narodow nizej, nieche
                > tny,
                > czesto wrecz wrogi stosunek do tych „innych”. Jest jeszcze inne
                > niebezpieczenstwo – balwochwalczy stosunek do wlasnego narodu. To prowadz
                > i to
                > bezkrytycyzmu i wszelka krytyka Polski, polskosci uznana zostaje, niejako
                > automatycznie, za... antypolonizm.
                >
                A czy nie jest może tak, i wszystko zależy od faktu kto dokonuje tej krytyki
                narodu.
                Jeśli to robi człowiek który sam jest rasistą opierającym się na filozofii
                Talmudu , to taka jednostka widziana jest od razu jako jednostka fałszująca
                obraz rzeczywistości, dla osiągnięcia ściśle określonych celów o których pisze
                w Talmudzie .
                Bo widzisz ja Polak, krytykowałem tu w tym temacie negatywne cechy narodu
                polskiego, i nie spotkałem się z zarzutami o których Ty piszesz. Natomiast
                pomimo tego, zostałem zidentyfikowany jako rasista i szowinista. I to nie
                przez tych których krytykowałem. Nie jest to zabawne ?
                Żydzi widzą panicznie wszędzie zagrożenie, i to odbiera im umysł . Takie
                postępowanie żydów w stosunku do innych narodowości jest nagminne, to nie jest
                cecha polskich żydów.
                Prowadzi to obcoplemiennych do jednej konkluzji, iż żydzi realizują rady
                rabinatu zawarte w Talmudzie. A tak wcale nie musi być. Żydzi swoim
                postępowaniem są sami sobie winni.
                Zetknąłem się nawet z tezą , iż nie Hitler wymordował w 2WS żydów , ale
                uczynili to rabini swoją polityką zawartą w Talmudzie. Hitler był tylko
                narzędziem tej zbrodni .
                Żydzi nie mają prawa pouczać Polaków jak oni mają żyć, wtedy mogą uniknąć ich
                nieprzychylności
                • strzelec51 Re: Wiara w "Narod" 08.01.07, 16:02
                  Przyznam, ze nie rozumiem o co tu teraz chodzi. Po pierwsze, nie dokonywalem
                  zadnej krytyki narodu, wystapilem jedynie przeciwko wynoszeniu idei narodu,
                  wlasnego narodu, ponad wszystko inne twierdzac, ze prowadzi to do szowinizmu.
                  Po drugie, napisalem „wyznawcy wiary w Narod”. To nie ma nic wspolnego
                  z „wyznawcami wiary” w ogole. Na wszelki wypadek podkresle, ze nie zarzucam
                  wyznawcom wiary, czyli ludziom religijnym, i to obojetne czy sa to
                  chrzescijanie, muzulmanie, etc., szowinizmu narodowego. Natomiast wyznawanie
                  okreslonej wiary religijnej moze w pewnych warunkach prowadzic do... fanatyzmu
                  religijnego. Ale to juz jest osobna kwestia.
                • petrucchio Rabini -- ludobójcy 09.01.07, 07:23
                  bischof napisał:

                  > Zetknąłem się nawet z tezą , iż nie Hitler wymordował w 2WS żydów , ale
                  > uczynili to rabini swoją polityką zawartą w Talmudzie. Hitler był tylko
                  > narzędziem tej zbrodni .

                  Bardzo to przypomina pogląd, że gwałciciel jest tylko narzędziem zbrodni, a
                  prawdziwym winowajcą jest kobieta, która np. "ubrała się wyzywająco". Teorię, że
                  Żydów wymordowali rabini przy użyciu Hitlera, można rozwinąć twórczo na różne
                  sposoby. Może Polacy w II wojnie światowej też wymordowali sami siebie swoją
                  upartą niechęcią wobec niemieckiej polityki wschodniej (zawartą także np. w
                  słowach "Roty" i innych dzieł literatury narodowej), a biedny Hitler był tylko
                  bezwolnym narzędziem w rękach zawziętych samobójców?
          • maaac Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 00:03
            :) Naród... Góral z Zakopanego i Kaszub z Żuław to jeden "Naród". Ciekawe z kim
            się ten Góral prędzej dogada znając tylko gwarę - z Kaszubem mówiącym swoją
            gwarą czy z sąsiadem mieszkającym parę-parenaście kilometrów ale już po
            słowackiej stronie Tatr.
            • wiktoriaka Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 01:02
              maaac napisał:

              :) Naród.

              Ciekawe czym dla naszych rozmówców jest naród. Jeden mówi o jakimś narodzie
              etnicznym, o czystości krwi. Ta czystość krwi zawsze mnie bawi, zwłaszcza w
              Polsce, gdzie przez stulecia przechodziły wojska to w jedną, to w drugą stronę.
              Skąd on może wiedzieć czy któreś jego praprababki nie puściły się z Niemcem lub
              Żydem. Niezły jest też ten, dla którego kryterium polskości jest zgodność z jego
              własnymi poglądami. Kto się z nim nie zgadza, choćby mówił tylko po polsku, nie
              jest Polakiem. Następny 27 lat mieszka poza Polską i daje nam dobre rady, jak
              mamy tu żyć i jak traktować mniejszości narodowe. Ja mam liberalne poglądy,
              każdy niech żyje jak chce i gdzie chce, a może być mi tylko miło, jeżeli będzie
              pamiętał o kraju, ale ten hipokryta z dobrymi radami budzi moje
              zniecierpliwienie, chce nas zamknąć w skansenie, a sam mieszkać w normalnym
              kraju, niech mądrala wraca i sam coś tu stworzy.
              • rmstemero Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 03:14
                wiktoriaka napisała:
                > Ciekawe czym dla naszych rozmówców jest naród. Jeden mówi o jakimś narodzie
                > etnicznym, o czystości krwi. (...).
                Niezły jest też ten, dla którego kryterium polskości jest zgodność z jeg
                > o
                > własnymi poglądami. Kto się z nim nie zgadza, choćby mówił tylko po polsku, nie
                > jest Polakiem.

                Rozmyslania o narodzie i patriotyzmie musialy sie w koncu pojawic. Wnoszac jak
                zwykle caly szereg akcentow komicznych. Ale to normalne, wynika jak sadze z
                braku refleksji popartej doswiadczeniem wlasnym. Pamietam jak ja sie zdziwilem
                gdy zapytalem w 1980 roku w kalifornijskim San Diego policjanta o droge a on
                mial trudnosci aby mnie zrozumiec. Wynikalo to nie tyle z mojego akcentu co z
                jego brakow jezykowych, na szczescie przeszlismy szybko na hiszpanski i w tym
                jezyku wyjasnil mi ze jest dumny z bycia Amerykaninem. Mimo iz jeszcze pare lat
                wczesniej byl Portorykanczykiem. Pozniej pokazal mi zdjecia swej wietnamskiej
                zony, ktora porzuciwszy swa wiare stala sie wyznawczynia kabaly. I dzieci ktore
                tez wygladaly na szczesliwe. I domku na przedmiesciach przed ktorym powiewala
                dumnie amerykanska flaga.
                I najlepsze bylo to ze nikomu to nie przeszkadzalo. Wynikalo to prawdopodobnie z
                tego, ze ani wet3, ani remekk ani nawet bischof nie sprowadzili sie i nie
                zamieszkali w sasiedztwie. I nie zaczeli pouczac bliznich ktore rasy sa dobre a
                ktore podstepne, ktore wyznania jedynie sluszne a ktore prowadza prosta droga do
                upadku ludzkosci. I co to jest narod oraz z czego to wynika.
                Dobranoc
                • petrucchio Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 07:46
                  rmstemero napisał:

                  > Wynikalo to prawdopodobnie z tego, ze ani wet3, ani remekk ani nawet bischof
                  > nie sprowadzili sie i nie zamieszkali w sasiedztwie. I nie zaczeli pouczac
                  > bliznich ktore rasy sa dobre a ktore podstepne, ktore wyznania jedynie sluszne
                  > a ktore prowadza prosta droga do upadku ludzkosci. I co to jest narod oraz z
                  > czego to wynika.

                  I zapomnieli, że historii ich własnego kraju potrzeba "zamkniętej" mentalności
                  narodowej pojawiła się dopiero jako reakcja na urazy historyczne. Jagiellońska
                  Rzeczpospolita "złotego wieku" byłaby dla nich Sodomą i Gomorą.
                • bischof Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 16:04
                  rmstemero napisał:
                  […]
                  >
                  > I najlepsze bylo to ze nikomu to nie przeszkadzalo. Wynikalo to
                  prawdopodobnie
                  > z
                  > tego, ze ani wet3, ani remekk ani nawet bischof nie sprowadzili sie i nie
                  > zamieszkali w sasiedztwie. I nie zaczeli pouczac bliznich ktore rasy sa dobre
                  a
                  > ktore podstepne, ktore wyznania jedynie sluszne a ktore prowadza prosta droga
                  d
                  > o
                  > upadku ludzkosci. I co to jest narod oraz z czego to wynika.
                  >
                  Ty właściwie nie rozumiesz o czym ja piszę.
                  W realiach USA jest całkiem inaczej jak w europejskich. Tam jeszcze większy
                  istnieje rasizm i nienawiść do żydów jak w europie. Oglądałem ostatnio kabaret
                  z USA gdzie oficjalnie mówiono o tym że trzeba dokończyć to co Hitler nie
                  zdążył.
                  A jaki stosunek jest tam do czarnych amerykanów, Ty chyba nie widzisz.
                  Poza tym ja mam również sąsiadów z różnych krajów , i nie mamy żadnych ze sobą
                  problemów. Kultura USA wykształciła się z emigrantów, prawdziwy Amerykanin był
                  najpierw zamknięty do rezerwatu. Rasizm w tym kraju pomimo to jest większy jak
                  w europie.
                  Przeciętny Amerykanin jest prymitywem w stosunku do Europejczyka.
                  Europa w tej kwestii jest dla Amerykanina górą.
                  • rmstemero Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 01:03
                    bischof napisał:
                    > Ty właściwie nie rozumiesz o czym ja piszę.
                    > W realiach USA jest całkiem inaczej jak w europejskich. Tam jeszcze większy
                    > istnieje rasizm i nienawiść do żydów jak w europie. Oglądałem ostatnio kabaret
                    > z USA gdzie oficjalnie mówiono o tym że trzeba dokończyć to co Hitler nie
                    > zdążył.

                    z laski swojej. Wizja rzeczywistosci na podstawie kabaretu w TV mnie nie
                    przekonuje. Ja rozpoczalem moj udzial w tej dyskusji z Basel, kontymuowalem z
                    Berlina, potem z NY a teraz pisze z polskiej wsi. Ja zyje w tej rzeczywistosci
                    ktora Ty znasz najwidoczniej z telewizora. I rozmow z ludzmi o podobnych do
                    Twoich pogladach. Tak ze bardzo prosze: nie mow mi jak jest w USA, Szwajcarii
                    albo w Polsce. Ja to znam z autopsji. Pozostan na gruncie niemieckim. Tutaj
                    chetnie z Toba podyswkutuje bo mam zupelnie inne doswiadczenia niz Ty i inne
                    wyciagam z moich obserwacji wnioski. Przynajmniej po czesci.
                    • bischof Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 10:48
                      rmstemero napisał:

                      > bischof napisał:
                      > > Ty właściwie nie rozumiesz o czym ja piszę.
                      > > W realiach USA jest całkiem inaczej jak w europejskich. Tam jeszcze więks
                      > zy
                      > > istnieje rasizm i nienawiść do żydów jak w europie. Oglądałem ostatnio ka
                      > baret
                      > > z USA gdzie oficjalnie mówiono o tym że trzeba dokończyć to co Hitler nie
                      > > zdążył.
                      >
                      > z laski swojej. Wizja rzeczywistosci na podstawie kabaretu w TV mnie nie
                      > przekonuje.
                      >
                      Ty mnie nie zrozumiałeś, pisząc o kabarecie nie miałem na myśli rzeczywistości.
                      Ale fakt iż taka rozrywka jak jest czymś wstrętnym, co takiego w europie jest
                      nie możliwe.
                      >
                      > Ja rozpoczalem moj udzial w tej dyskusji z Basel, kontymuowalem z
                      > Berlina, potem z NY a teraz pisze z polskiej wsi. Ja zyje w tej rzeczywistosci
                      > ktora Ty znasz najwidoczniej z telewizora.
                      >
                      Tą wypowiedzią możesz zaimponować takim jak Ty jesteś. Ja żyję ponad 27 lat
                      poza Polską .
                      I bywałem służbowo i prywatnie na całym świecie, a więc nie wysilaj się
                      przyjacielu.
                      Nie zakładaj że Ty masz tylko koncesje na podróże.
                      >
                      > I rozmow z ludzmi o podobnych do Twoich pogladach. Tak ze bardzo prosze: nie
                      mow mi > jak jest w USA, Szwajcarii albo w Polsce. Ja to znam z autopsji.
                      Pozostan na gruncie
                      > niemieckim.
                      >
                      Dlaczego Ty zakładasz iż Ty tylko znasz realia w tych krajach z autopsji . Kto
                      dał Ci do tego prawo. Twoja duma??
                      Ja żyłem w kilku krajach i znam życie nie tylko z podróży, albo okna samolotu.
                      Możesz wnieść coś nowego do tej dyskusji , jeśli masz inne doświadczenia , nie
                      koniecznie doświadczenia z okna samolotu. Dla mnie świat również wyglądał
                      inaczej gdy patrzyłem na niego z takiej perspektywy jak Ty. A wygląda inaczej
                      jak tam żyje, pracuje buduje tą rzeczywistość. W każdej chwili mogę włożyć
                      spodnie i pofrunąć do Montrealu , Nowego Yorku czy do Australii . Wszędzie mam
                      przyjaciół oczekujących na mnie.
                      Rozmawiamy ze sobą na wszystkie problemy i wymieniamy poglądy. To są moje
                      doświadczenia z życia. A nie z podróży czy okna samolotu.
                      >
                      > Tutaj chetnie z Toba podyswkutuje bo mam zupelnie inne doswiadczenia niz Ty i
                      inne
                      > wyciagam z moich obserwacji wnioski. Przynajmniej po czesci.
                      >
                      Ok, nie mam nic przeciwko temu .
                      Każde doświadczenie jest istotne i wnosi coś nowego do dyskusji.
                      Ale nie opowiadaj takie bajki o USA, mam tam tyle przyjaciół i również rodzinę,
                      i własne doświadczenia. Widzenie rzeczywistości jest sprawą względną, i zależną
                      od oczekiwań i poziomu człowieka. Moi znajomi próbowali się w tym kraju
                      osiedlić , doszli do wniosku i jest to jeden wielki obóz pracy. Wrócili po
                      dwóch latach do europy. Obydwoje byli po psychologii, ale byli gotowi podjąć
                      pracę w innym zawodzie. I też tak uczynili. Jednak dla Europejczyka z krwi i
                      kości , nie jest tam łatwo. Miałem profesora na zachodnim uniwersytecie, który
                      ponad trzydzieści lat wykładał w Atlancie. Wrócił do Europy.
                      Jego doświadczenia z tego kraju, mniej więcej pokrywają się z moimi.
                      Przez to chce tylko to powiedzieć , iż każdy widzi rzeczywistość w inny sposób.
                      Znam bowiem takich co chwałą sobie USA. Co akceptuje .

                      • beatrix17 Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 10:52
                        bischof napisał:


                        W każdej chwili mogę włożyć
                        > spodnie i pofrunąć do Montrealu , Nowego Yorku czy do Australii .

                        Skonczmy juz z tymi Zydami i narodami, to nudne. Opowiedz wiecej o tych
                        spodniach, prosze
                        • bischof Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 11:14
                          beatrix17 napisała:

                          > bischof napisał:
                          >
                          >
                          > W każdej chwili mogę włożyć
                          > > spodnie i pofrunąć do Montrealu , Nowego Yorku czy do Australii .
                          >
                          > Skonczmy juz z tymi Zydami i narodami, to nudne. Opowiedz wiecej o tych
                          > spodniach, prosze
                          >


                          Czemu słowo „ spodnie” sprowokowało Twoją duszę.
                          Czyżby Twoje upośledzenie było również w kierunku zaburzeń w orientacji
                          seksualnej ?
                          Skoro tak się interesujesz moimi spodniami, nie wykluczam że jesteś pederastą.
                          W końcu pederaści to również ludzie którzy sobie wmówili ucisk społeczny i ich
                          dyskryminacje . Niejednokrotnie żydzi w poszukiwaniu towarzyszy wspólnej
                          walki ,brali pederastów pod swoją ochronę. Tu na tam forum.

                          • beatrix17 Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 11:47
                            bischof napisał:
                            > >
                            >
                            >
                            > Czemu słowo „ spodnie” sprowokowało Twoją duszę.
                            > Czyżby Twoje upośledzenie było również w kierunku zaburzeń w orientacji
                            > seksualnej ?
                            > Skoro tak się interesujesz moimi spodniami, nie wykluczam że jesteś pederastą.
                            > W końcu pederaści to również ludzie którzy sobie wmówili ucisk społeczny i
                            ich
                            > dyskryminacje . Niejednokrotnie żydzi w poszukiwaniu towarzyszy wspólnej
                            > walki ,brali pederastów pod swoją ochronę. Tu na tam forum.

                            Drogi Panie,
                            dzisiaj juz drugi raz ubawił mnie Pan do łez.

                            Słowo "spodnie" nie sprowokowałoby mej duszy gdyby nie ciąg dalszy zdania, w
                            ktorym zaistniało. Po prostu zainteresowały mnie spodnie, w których mozna
                            pofrunać do Australii, NY itd., aha jeszcze do Montrealu. Sądziłam, ze są to
                            jakieś spodnie szczególne. Skoro nie - nie ma o czym mówic.

                            Przeczytałam tutaj już tyle róznych ocen osoby własnej oraz innych, ze kolejna
                            nie robi na mnie wrazenia. Nie jestem pederasta, byc może dlatego, że jestem
                            kobietą. NIe wiem co by było gdybym była mezczyzna. Moze poszukalabym sobie
                            jakiegos Zyda, ktory wzialby mnie pod ochrone. Na pewno zrobilabym to gdyby
                            alternatywe stanowic mial heteroseksualny zwiazek z czlowiekim wyglaszajacym
                            poglady szowinistyczne, nienawistne i nie poparte ani doswiadczeniem ani
                            wiedza.

                            A tak powiedzmy do pewnego stopnia powaznie - Twoje posty sa malo konkretne i
                            trudno nie zgodzic sie z rmstemero, ktory odniosl wazenie, ze nie masz
                            doswiadczenia umozliwiajacego Ci podjecie merytorycznej dyskusji.
                            Tak wiec nie dziw sie, ze jedyne co w nich "sprowokowalo" ma dusze to spodnie,
                            ktore pozwalaja fruwac ;-)))))))))))

                            • bischof Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 12:37
                              beatrix17 napisała:

                              > bischof napisał:
                              > > >
                              > >
                              > >
                              > > Czemu słowo „ spodnie” sprowokowało Twoją duszę.
                              > > Czyżby Twoje upośledzenie było również w kierunku zaburzeń w orientacji
                              > > seksualnej ?
                              > > Skoro tak się interesujesz moimi spodniami, nie wykluczam że jesteś peder
                              > astą.
                              > > W końcu pederaści to również ludzie którzy sobie wmówili ucisk społeczny
                              > i
                              > ich
                              > > dyskryminacje . Niejednokrotnie żydzi w poszukiwaniu towarzyszy wspólnej
                              > > walki ,brali pederastów pod swoją ochronę. Tu na tam forum.
                              >
                              > Drogi Panie,
                              > dzisiaj juz drugi raz ubawił mnie Pan do łez.
                              >
                              > Słowo "spodnie" nie sprowokowałoby mej duszy gdyby nie ciąg dalszy zdania, w
                              > ktorym zaistniało. Po prostu zainteresowały mnie spodnie, w których mozna
                              > pofrunać do Australii, NY itd., aha jeszcze do Montrealu. Sądziłam, ze są to
                              > jakieś spodnie szczególne. Skoro nie - nie ma o czym mówic.
                              >
                              Zrozumiałem, na drugi raz jak będę pisał dodam że założę jeszcze buty płaszcz
                              pojadę samochodem na lotnisko itd.
                              >
                              > Przeczytałam tutaj już tyle róznych ocen osoby własnej oraz innych, ze
                              kolejna
                              > nie robi na mnie wrazenia. Nie jestem pederasta, byc może dlatego, że jestem
                              > kobietą. NIe wiem co by było gdybym była mezczyzna. Moze poszukalabym sobie
                              > jakiegos Zyda, ktory wzialby mnie pod ochrone.
                              >Na pewno zrobilabym to gdyby
                              > alternatywe stanowic mial heteroseksualny zwiazek z czlowiekim wyglaszajacym
                              > poglady szowinistyczne, nienawistne i nie poparte ani doswiadczeniem ani
                              > wiedza.
                              >
                              Twoje odczucia , twoja seksualność, twoja sprawa, a mi nic do tego.
                              >
                              > A tak powiedzmy do pewnego stopnia powaznie - Twoje posty sa malo konkretne i
                              > trudno nie zgodzic sie z rmstemero, ktory odniosl wazenie, ze nie masz
                              > doswiadczenia umozliwiajacego Ci podjecie merytorycznej dyskusji.
                              > Tak wiec nie dziw sie, ze jedyne co w nich "sprowokowalo" ma dusze to
                              spodnie,
                              > ktore pozwalaja fruwac ;-)))))))))))
                              >
                              Przykro mi że Twoje wyobrażenie ogranicza Twój sposób myślenia do tego stopnia.
                              Że nie jesteś w stanie zrozumieć moich zdań.
                              Co do doświadczenia i rzeczowości w dyskusji ,to ja również odniosłem podobna
                              wrażenie jak Ty, ale o rmstemero. Przejmuje się człowiek smakiem życia którego
                              ledwie liznął .
                              Brak mu jeszcze dojrzałości i doświadczenia.
                              Tobie brak rozeznania i zrozumienia tego co czytasz.
                              Zobacz co oznacza słowo” szowinizm” i przeczytaj posty które ja pisałem.
                              Znajdziesz tam również takie, które opisują bardzo krytycznie cechy polskiej
                              nacji.
                              Jak również takie które opisują cechy pozytywne żydów.
                              Bo widzisz , ja staram się widzieć obie strony medalu, a nie tylko wybraną jak
                              Ty.
                              Ja mogę sobie wyobrazić że mój prawdziwy obraz nie pasuje do Twojej ideologii.
                              A moje doświadczenia są dla Ciebie przeszkodą rysującą Twój obraz
                              rzeczywistości.
                              Dlatego najchętniej widziała byś mnie jako szowinistę bez doświadczenia.
                              Zapewniam Cię że tu na forum nie jesteś odosobniona w tym.
                              Mnie to ani ziębi ani grzeje, a raczej bawi .
                              Kiedyś murzyn którego zwolniłem z pracy, powiedział mi że ja jestem rasistą ,
                              co jest typowe dla Niemców. Biedak nie wiedział iż ja też jestem emigrantem, a
                              nie leniem jak on.
                              Może Ty jesteś beatrix17 taką nieświadomą murzynką ?
                              Jeśli czegoś nie rozumiesz beatrix17 z powodu moich skrótów myślowych , to
                              wybacz.
                              Ale ja już taki jestem.
                              • beatrix17 Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 13:07
                                bischof napisał:

                                > Co do doświadczenia i rzeczowości w dyskusji ,to ja również odniosłem podobna
                                > wrażenie jak Ty, ale o rmstemero. Przejmuje się człowiek smakiem życia
                                którego
                                >
                                > ledwie liznął .
                                > Brak mu jeszcze dojrzałości i doświadczenia.
                                > Tobie brak rozeznania i zrozumienia tego co czytasz.

                                O nieobecnych rozmawiac nie bede, co zas mnie dotyczy - niestety nie przekonuje
                                mnie Twoje stanowisko. Kilkakrotnie wczesniej prosilam Cie o wyjasnienie Twoich
                                pogladow i uzasadnienie wypowiedzi. Ty jednak ograniczasz sie do stwierdzenia,
                                ze skoro ktos Cie nie rozumie to jest to jego problem i ma klopot z rozeznaniem
                                ze zrozumieniem. Nie oczekuje, ze bedziesz przejmowal sie faktem, ze nie
                                rozumiem co chcesz powiedziec. Ale skoro podejmujesz rozmowe, to mozna by
                                sprobowac wyjasnic swoj punkt widzenia.

                                > Zobacz co oznacza słowo” szowinizm” i przeczytaj posty które ja pis
                                > ałem.
                                > Znajdziesz tam również takie, które opisują bardzo krytycznie cechy polskiej
                                > nacji.
                                > Jak również takie które opisują cechy pozytywne żydów.
                                > Bo widzisz , ja staram się widzieć obie strony medalu, a nie tylko wybraną
                                jak
                                > Ty.
                                > Ja mogę sobie wyobrazić że mój prawdziwy obraz nie pasuje do Twojej ideologii.
                                > A moje doświadczenia są dla Ciebie przeszkodą rysującą Twój obraz
                                > rzeczywistości.
                                > Dlatego najchętniej widziała byś mnie jako szowinistę bez doświadczenia.
                                > Zapewniam Cię że tu na forum nie jesteś odosobniona w tym.
                                > Mnie to ani ziębi ani grzeje, a raczej bawi .

                                A mnie cisnie sie na usta powiedzenie - uderz w stol nozyce sie odezwa. Nie
                                napisalam, ze jestes szowinista bez doswiadczenia ani nie odnioslam sie do
                                Ciebie konkretnie w zdaniu , ktore przywolujesz. Nie mialam rowniez takiej
                                intencji. Moim zamiarem jest powiedziec, ze czesciej niz do wlasnego
                                doswiadczenia odwolujesz sie do zrodel takich ja Tv, albo zaslyszane gdzies
                                opinie. Dosc latwo tez formulujesz opinie i sady o ludziach, narodach itd.
                                To mi nie odpowiada

                                > Kiedyś murzyn którego zwolniłem z pracy, powiedział mi że ja jestem rasistą ,
                                > co jest typowe dla Niemców. Biedak nie wiedział iż ja też jestem emigrantem,
                                nie leniem jak on.
                                > Może Ty jesteś beatrix17 taką nieświadomą murzynką ?
                                > Jeśli czegoś nie rozumiesz beatrix17 z powodu moich skrótów myślowych , to
                                > wybacz.
                                > Ale ja już taki jestem.

                                To dziwne, rzeczywiscie zrozumienie Ciebie nastrecza wielu trudnosci. Czy to
                                nie ty kilkadziesiat postow nizej pisales o stereotypie Zyda-lichwiarza?
                                Dlaczego wobec tego dziwisz sie, ze ktos Ciebie potraktowal stereotypowo , bez
                                wnikania w szczegoly. Jak sam dowiodles poslugiwanie sie stereotypem bywa
                                niebezpieczne, bo prowadzi latwo do falszywych wnioskow. A jednak poslugujesz
                                sie stereotypem dosc czesto . i to jest dla mnie niezrozumiale.
                              • wiktoriaka Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 16:04
                                bischof napisał:

                                > Przykro mi że Twoje wyobrażenie ogranicza Twój sposób myślenia do tego stopnia.
                                >
                                > Że nie jesteś w stanie zrozumieć moich zdań.

                                Może w takim razie wytłumaczysz nam co znaczą te Twoje zdania.

                                Autor: bischof
                                Data: 26.12.06, 11:31
                                Ten proceder uprawiali żydzi w Niemczech, Austrii . Krajach bezpośrednio
                                zaangażowanych w zbrodnie wojenne. Niemcy i Austriacy zamknęli gęby żydowskich
                                krzykaczy, zapychając im jamy ustne pieniędzmi. To jest jedyny język co żydzi
                                pojmują. To jest również dobry dowód ich lichwiarskiej natury.


                                Autor: bischof
                                Data: 02.01.07, 09:28
                                Nie dostosujesz się do ich poglądów, to jesteś według nich antysemitą. Te ich
                                rasistowskie nastawienie do innych nacji są niczym nowym i zauważalnym również
                                w innych krajach gdzie oni się znajdują.
                                Widocznie trzeba im tłumaczyć jak matołkom zasady demokracji kilka razy
                                dziennie, każdego dnia. Chcą żyć w demokracji, niech się dostosują do zasad
                                demokracji.
                                Trzeba ich po prostu traktować jak duże dzieci , tak się już ich w innych
                                krajach traktuje, ze skutkiem.

                                bischof 07.01.07, 09:29
                                Ależ taką melodie żydzi śpiewają prawie wszędzie.
                                Każdy kraj ma wystarczająco swoich
                                kolaboratorów, a jeszcze do tego element żydowski który jest już z natury
                                rzeczy kolaborancki.

                                Jeżeli uważasz, że te Twoje wypowiedzi, które przytoczyłam nie są antysemickie,
                                to może powiedz jaka wypowiedź byłaby antysemicka czy tylko nawoływanie "bij Żyda".
                                • romano33 Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 16:34
                                  wiktoriaka napisała:

                                  > Jeżeli uważasz, że te Twoje wypowiedzi, które przytoczyłam nie są antysemickie,
                                  > to może powiedz jaka wypowiedź byłaby antysemicka czy tylko nawoływanie "bij Ży
                                  > da".

                                  Czytałem posty Bishofa i nie widzę tutaj antysemityzmu. Przeczytaj co znaczy
                                  antysemityzm i to dokładnie oraz przez kogo te słowo zostało stworzone. Prawda
                                  jest taka, że syjonizm został ponad 30 lat temu potępiony przez ONZ jako przejaw
                                  rasizmu i dyskryminacji a także niedawno w roku 2001 w Durbanie. Czy zdając
                                  sobie sprawę z tego, dalej będziesz popierała tych, dla których jesteś tylko
                                  gojem, czyli inaczej mówiąc - untermenschem ? A jeżeli nie jesteś gojem to zanim
                                  napiszesz "antysemityzm" zapytaj sama siebie czy masz czyste sumienie.



                                • bischof Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 17:54
                                  wiktoriaka napisała:

                                  > bischof napisał:
                                  >
                                  > > Przykro mi że Twoje wyobrażenie ogranicza Twój sposób myślenia do tego st
                                  > opnia.
                                  > >
                                  > > Że nie jesteś w stanie zrozumieć moich zdań.
                                  >
                                  > Może w takim razie wytłumaczysz nam co znaczą te Twoje zdania.
                                  >
                                  > Autor: bischof
                                  > Data: 26.12.06, 11:31
                                  > Ten proceder uprawiali żydzi w Niemczech, Austrii . Krajach bezpośrednio
                                  > zaangażowanych w zbrodnie wojenne. Niemcy i Austriacy zamknęli gęby
                                  żydowskich
                                  > krzykaczy, zapychając im jamy ustne pieniędzmi. To jest jedyny język co żydzi
                                  > pojmują. To jest również dobry dowód ich lichwiarskiej natury.
                                  >
                                  Skoro żydzi wybierają na swoich przedstawicieli takich krzykaczy , którzy przed
                                  kamerą TV wykrzykują jakie to się im jeszcze odszkodowania nie należą. I w
                                  momencie otrzymania tych odszkodowań zapominają za co oni te odszkodowania
                                  właściwie otrzymali. To wybacz.
                                  Ale komentarz do tego zdarzenia tak naprawdę nie był mojego autorstwa.
                                  A nawet gdyby, nie ma w nim śladu antysemityzmu. Nie jest to bowiem nienawiść
                                  profilaktyczny , ale zwykły komentarz jak najbardziej rzeczowy.
                                  >
                                  > Autor: bischof
                                  > Data: 02.01.07, 09:28
                                  > Nie dostosujesz się do ich poglądów, to jesteś według nich antysemitą. Te ich
                                  > rasistowskie nastawienie do innych nacji są niczym nowym i zauważalnym
                                  również
                                  > w innych krajach gdzie oni się znajdują.
                                  > Widocznie trzeba im tłumaczyć jak matołkom zasady demokracji kilka razy
                                  > dziennie, każdego dnia. Chcą żyć w demokracji, niech się dostosują do zasad
                                  > demokracji.
                                  > Trzeba ich po prostu traktować jak duże dzieci , tak się już ich w innych
                                  > krajach traktuje, ze skutkiem.
                                  >
                                  To chyba nie trzeba komentować, zbyt wyraźnie jest napisane.
                                  Cóż, dodam pewną ciekawostkę z badań naukowych, które według żydów były
                                  antysemickie.
                                  Dlaczego ? Bo akurat wyniki tych badań wskazały na mały czynnik IQ u żydów.
                                  Czy to antysemityzm, na pewno nie , chyba że dla ludzi z zdziecinniałych.
                                  >
                                  > bischof 07.01.07, 09:29
                                  > Ależ taką melodie żydzi śpiewają prawie wszędzie.
                                  > Każdy kraj ma wystarczająco swoich
                                  > kolaboratorów, a jeszcze do tego element żydowski który jest już z natury
                                  > rzeczy kolaborancki.
                                  >
                                  > Jeżeli uważasz, że te Twoje wypowiedzi, które przytoczyłam nie są
                                  antysemickie,
                                  > to może powiedz jaka wypowiedź byłaby antysemicka czy tylko nawoływanie "bij
                                  Ży
                                  > da".
                                  >
                                  Żyd już w literaturze, nie tylko polskiej jest przedstawiany jako kolaborant.
                                  I to nie jest tak bez powodów. Żydzi sami pracowali na tą opinię.
                                  Dlaczego więc widzisz tu elementy antysemickie, skoro to są fakty?
                                  Żydzi sami się do takiej kolaboracji przyznawali.
                                  A więc o co ci chodzi ?
                          • boston911 Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 15:49
                            bischof napisał:

                            > Skoro tak się interesujesz moimi spodniami, nie wykluczam że jesteś pederastą.
                            > W końcu pederaści to również ludzie którzy sobie wmówili ucisk społeczny i
                            > ich dyskryminacje . Niejednokrotnie żydzi w poszukiwaniu towarzyszy wspólnej
                            > walki ,brali pederastów pod swoją ochronę. Tu na tam forum.

                            Bishof, wzbudzasz we mnie odraze. Uchyliles rabka i to co widze jest
                            obrzydliwe. Ja tez spedzilem wiekszosc swojego zycia poza Polska. Mieszkalem na
                            zachodzie, na poludniu i na wschodzie USA. Znam ten kraj chyba bardziej niz Ty.
                            Twoje wyobrazenie o amerykanskiej "pseudodemokracji" przypuszczam, ze pochodzi
                            od podobnej swoloczy, ktora poznalem pod polskim kosciolem na Adams Blvd., w
                            Los Angeles. Moze to ci sami co cie tak bardzo oczekuja w tych
                            twoich "cudownych" spodniach. Z nielicznymi wyjatkami, Polacy w USA cechuja sie
                            intensywnym rasizmem, homofobia i antysemityzmem. Jest wiele przyczyn, ktore na
                            to sie skladaja, ale tzw. "pecking order", czy drabina uporzadkowania
                            spolecznego (to moj neologizm) lezy u podstaw nietolerancji polskiej diaspory.
                            Amerykanskie spoleczenstwo jest bardzo zroznicowane i ludzie, ktorych mialem
                            przyjemnosc poznac i zaprzyjaznic sie przez ostatnie 26 lat, sa o wiele
                            bardziej akceptujacy niz ty jestes gotow to przyznac. Nie bronie USA, bo jest
                            daleko do idealu, ale prosze nie piernicz takich glupot o rzekomym amerykanskim
                            antysemityzmie. Oczywiscie, ze istnieje, ale wiekszosc Amerykanow uwazalaby to
                            za kompletna strate czasu i za komiczne gdyby wiedzieli ile czasu
                            polscy 'patridioci' traca na roztrzasanie sie w nienawisci do Zydow. Zegnam
                            pana, i niech mnie pan pocaluje w moja krolewska, zydowska dupe. Pa!
                            • bischof Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 18:39
                              boston911 napisał:

                              >
                              > Bishof, wzbudzasz we mnie odraze. Uchyliles rabka i to co widze jest
                              > obrzydliwe. Ja tez spedzilem wiekszosc swojego zycia poza Polska. Mieszkalem
                              na
                              > zachodzie, na poludniu i na wschodzie USA. Znam ten kraj chyba bardziej niz
                              Ty.
                              > Twoje wyobrazenie o amerykanskiej "pseudodemokracji" przypuszczam, ze
                              pochodzi
                              > od podobnej swoloczy, ktora poznalem pod polskim kosciolem na Adams Blvd., w
                              > Los Angeles. Moze to ci sami co cie tak bardzo oczekuja w tych
                              > twoich "cudownych" spodniach. Z nielicznymi wyjatkami, Polacy w USA cechuja
                              sie
                              > intensywnym rasizmem, homofobia i antysemityzmem. Jest wiele przyczyn, ktore
                              na
                              > to sie skladaja, ale tzw. "pecking order", czy drabina uporzadkowania
                              > spolecznego (to moj neologizm) lezy u podstaw nietolerancji polskiej
                              diaspory.
                              >
                              Zapewne lepiej znasz USA niż ja. Ja wystarczająco go poznałem aby z rezygnować
                              z osiedlenia się w tym raju. Dla mnie ten kraj zbudowany jest na kulturze
                              wojny, a przemysł na kulturze zbrojeniowym. I wszystko jest temu
                              podporządkowane. Tam demokracja nie ma szans. A społeczeństwo żyje w amoku
                              pracy i przemocy nad samym sobą.
                              Nawet nie jestem zainteresowany nad żadną podróżą do tego kraju.
                              Wybacz, ale to jest moje zdanie i Ty musisz je zaakceptować. Nie oznacza to że
                              Ty masz mieć takie samo zdanie. Każdy ma inne oczekiwania od życia i je
                              realizuje.
                              Ja akceptuje Twoje zdanie , to jest Twoje życie i mi nic do tego.
                              >
                              > Amerykanskie spoleczenstwo jest bardzo zroznicowane i ludzie, ktorych mialem
                              > przyjemnosc poznac i zaprzyjaznic sie przez ostatnie 26 lat, sa o wiele
                              > bardziej akceptujacy niz ty jestes gotow to przyznac. Nie bronie USA, bo jest
                              > daleko do idealu, ale prosze nie piernicz takich glupot o rzekomym
                              amerykanskim
                              > antysemityzmie. Oczywiscie, ze istnieje, ale wiekszosc Amerykanow uwazalaby
                              to
                              > za kompletna strate czasu i za komiczne gdyby wiedzieli ile czasu
                              > polscy 'patridioci' traca na roztrzasanie sie w nienawisci do Zydow. Zegnam
                              > pana, i niech mnie pan pocaluje w moja krolewska, zydowska dupe. Pa!
                              >
                              Cóż. Pokazałeś przyjacielu swoje dążenia w życiu , i swój poziom konwersacji.
                              Jak również swój stosunek do ludzi który mają inne zdanie. Gratuluje Twojego
                              podejścia niedemokratycznego . Jaki kraj taki obyczaj.
                              Poza tym, co sądzi społeczeństwo USA o zajmowaniu się polskiego społeczeństwa
                              własnymi problemami. To wierz mi , to nikogo nie obchodzi.
                              W końcu otyłość przeciętnych amerykanów pokazuje ich perspektywy patrzenia w
                              kierunku brzegu garnka.
                      • rmstemero Drogi Bischofinski 07.01.07, 12:59
                        wyluzuj troche. Na wlasnym przykladzie musialem stwierdzic ze przebywanie przez
                        dluzszy czas w Niemczech sprawia iz traci sie ten lekki rodzaj poczucia humoru
                        ktory tak cenie u moich rodakow. Nie zeby Niemcy poczucia humoru nie mieli, maja
                        inne.
                        Moj niepokoj wzbudzil uzyty przez Ciebie argument kabaretu ogladanego w TV. Nie
                        wysnuwalbym na tej podstawie wnioskow dotyczacych amerykanskiej rzeczywistosci.
                        Jest ona zlozona a dokladnie mowiac jest tych rzeczywistosci wiele. Stare
                        pieniadze ze wschodniego wybrzeza dzieli duzo od liberalow z zachodniego ale
                        jeszcze wiecej od "typowej" mentalnosci srodkowego zachodu a jeszcze wiecej od
                        tej mieszkancow poludnia. Liberalizmow i konserwatyzmow w USA jest wiele i
                        podzialy bynajmniej nie przebiegaja ani po linii partyjnej ani terytorialnej ani
                        rasowej. Krotko: jak sie uprzesz to znajdziesz w amerykanskiej TV dowod na
                        wszystko. Tak ze dajmy sobie raczej spokoj z ta dyskusja bo dyskusja na temat
                        jacy sa amerykanie przypomina dyskusje na temat jacy sa europejczycy. Sa rozni,
                        czasem diametralnie rozni.
                        Nie chcialem Ci imponowac lecz jedynie zwrocic uwage ze dyskusja sie rozmywa w
                        ogolnikach. Ciesze sie ze bierzesz udzial w tej dyskusji (mimo ze przewaznie
                        trudno mi sie z toba zgodzic). Niepokoi mnie jednak i drazni ton wyzszosci -
                        sadzisz ze 27 lat spedzonych w Niemczech daje Ci prawo do pouczania rodakow w
                        kraju jak powinni zyc i jaki powinien byc ich stosunek do innych kultur. Takie
                        odnosze wrazenie. Ja - spedziwszy podobnie dlugi okres czasu w innej czesci
                        Niemiec mam odmienne zdanie niz Ty. I widze co innego. Widze ze w miescie w
                        ktorym zyje wiecej "cudzoziemcow" zatrudnia etnicznych Niemcow niz na odwrot.
                        Widze ze z immigracja zwiazane sa kolosalne problemy ale rowniez ogromne szanse.
                        Odbieram naplyw ludzi z innych kregow kulturowych jako wzbogacenie a nie
                        zagrozenie. Poglady te podziela wiekszosc moich niemieckich znajomych i
                        przyjaciol. Moje zaniepokojenie budzi zatem fakt ze ktos probuje lansowac na tym
                        forum swe poglady i obawy przedstawiajac je jako dominujace poglady i obawy
                        spoleczenstwa w ktorym zyje.

                        I nie rob prosze ze mnie zwolennika bezkrytycznego globalizacji. Nie jestem. Nie
                        gloryfikuje tez wielokulturowosci za wszelka cene, np. za cene porzucenia
                        wlasnej tozsamosci. Jestem za tolerancja pozwalajaca na koegzystencje roznych
                        swiatopogladow i tozsamosci. Rowniez moj stosunek do USA nie jest bezkrytyczny
                        ai czuje sie europejczykiem. W jednym punkcie nie zgodze sie jednak z Toba:
                        Twoje poglady na temat Zydow i ich mentalnosci mozna spotkac w Niemczech jedynie
                        na urodzinach dziadka z przeszloscia albo zebraniu NPD. Nie moglbys glosic ich
                        otwarcie na forum w jezyku niemieckim bo scigane bylyby z urzedu.
                        • bischof Re: Drogi Bischofinski 07.01.07, 14:15
                          rmstemero napisał:

                          > wyluzuj troche. Na wlasnym przykladzie musialem stwierdzic ze przebywanie
                          przez
                          > dluzszy czas w Niemczech sprawia iz traci sie ten lekki rodzaj poczucia humoru
                          > ktory tak cenie u moich rodakow. Nie zeby Niemcy poczucia humoru nie mieli,
                          maj
                          > a
                          > inne.
                          >
                          Akurat większość czasu spędzonego na obczyźnie nie spędziłem w Niemczech.
                          Ale w innym kraju.
                          >
                          > Moj niepokoj wzbudzil uzyty przez Ciebie argument kabaretu ogladanego w TV.
                          Nie
                          > wysnuwalbym na tej podstawie wnioskow dotyczacych amerykanskiej
                          rzeczywistosci.
                          > Jest ona zlozona a dokladnie mowiac jest tych rzeczywistosci wiele. Stare
                          > pieniadze ze wschodniego wybrzeza dzieli duzo od liberalow z zachodniego ale
                          > jeszcze wiecej od "typowej" mentalnosci srodkowego zachodu a jeszcze wiecej od
                          > tej mieszkancow poludnia. Liberalizmow i konserwatyzmow w USA jest wiele i
                          > podzialy bynajmniej nie przebiegaja ani po linii partyjnej ani terytorialnej
                          an
                          > i
                          > rasowej. Krotko: jak sie uprzesz to znajdziesz w amerykanskiej TV dowod na
                          > wszystko.
                          >
                          Właśnie z tego co napisałem możesz to samo wyprowadzić.
                          Chodziło mi tylko o to, iż to co w USA jest praktykowane , w europie jest nie
                          do pomyślenia.
                          Pielęgnowanie kultury nienawiści do innych nacji, oficjalnie jak w USA jest
                          wystarczającym argumentem na dowód pseudo demokracji w tym kraju.
                          >
                          > Tak ze dajmy sobie raczej spokoj z ta dyskusja bo dyskusja na temat
                          > jacy sa amerykanie przypomina dyskusje na temat jacy sa europejczycy. Sa
                          rozni,
                          > czasem diametralnie rozni.
                          > Nie chcialem Ci imponowac lecz jedynie zwrocic uwage ze dyskusja sie rozmywa w
                          > ogolnikach. Ciesze sie ze bierzesz udzial w tej dyskusji (mimo ze przewaznie
                          > trudno mi sie z toba zgodzic). Niepokoi mnie jednak i drazni ton wyzszosci -
                          > sadzisz ze 27 lat spedzonych w Niemczech daje Ci prawo do pouczania rodakow w
                          > kraju jak powinni zyc i jaki powinien byc ich stosunek do innych kultur.
                          >
                          Jeszcze raz, żyłem nie tylko w Niemczech.
                          Poza tym nie pouczam rodaków jaki stosunek mają mieć do innych kultur.
                          Ja przecież zwięźle opisałem jaki mam stosunek do innych kultur , które uważam
                          za wzbogacenie narodu. Podałem również pod jakim warunkiem emigrant jest dobrem
                          narodowym. A więc proszę jak piszesz na mój temat nie używaj ogólników
                          zacierających mój punkt widzenia. To nie uczciwe.
                          My tu na forum zajmujemy się mniejszością żydowską , a dokładnie mówiąc częścią
                          tej mniejszości . Częścią która jest widziana jako element destabilizujący
                          kulturę kraju w którym mieszka, i którą również tworzy. Co siłą rzeczy
                          doprowadza do wyobcowania ich w polskim społeczeństwie. Kłamstwa rozsiewane
                          przez GW wspierają ten proces. A Sympatia z Izraelem , który zamierza według TV
                          N24 odpalić bombę atomową na Iran, zaostrza jeszcze atmosferę i pobudza
                          negatywne uczucia. Bo gdy dojdzie do tego czynu, mogę sobie wyobrazić nienawiść
                          świata do żydów. Co może doprowadzić z perspektywy czasu ,nie do nocy
                          kryształowej , ale diamentowej. A tego chyba nikt nie chce.
                          >
                          > Takie
                          > odnosze wrazenie. Ja - spedziwszy podobnie dlugi okres czasu w innej czesci
                          > Niemiec mam odmienne zdanie niz Ty. I widze co innego. Widze ze w miescie w
                          > ktorym zyje wiecej "cudzoziemcow" zatrudnia etnicznych Niemcow niz na odwrot.
                          > Widze ze z immigracja zwiazane sa kolosalne problemy ale rowniez ogromne
                          szanse
                          > .
                          > Odbieram naplyw ludzi z innych kregow kulturowych jako wzbogacenie a nie
                          > zagrozenie. Poglady te podziela wiekszosc moich niemieckich znajomych i
                          > przyjaciol. Moje zaniepokojenie budzi zatem fakt ze ktos probuje lansowac na
                          ty
                          > m
                          > forum swe poglady i obawy przedstawiajac je jako dominujace poglady i obawy
                          > spoleczenstwa w ktorym zyje.
                          >
                          Cieszę się iż jesteś optymistyczny co do rzeczywistości i bardziej trzymasz się
                          oficjalności która jest powiązana bezpośrednio z poprawnością polityczną.
                          Jednak obok tej kreowanej przez media rzeczywistości istnieje naturalny trend
                          społeczny.
                          Rozwój wydarzeń będzie kreowany przez naród , ten jest prawdziwym kreatorem
                          rzeczywistości, a nie media które często mijają się z tą rzeczywistością.
                          I zamiast spełniać rolę informacyjną , starają się przy pomocy niepełnej prawy
                          wychowywać społeczeństwo.
                          >
                          > I nie rob prosze ze mnie zwolennika bezkrytycznego globalizacji. Nie jestem.
                          Ni
                          > e
                          > gloryfikuje tez wielokulturowosci za wszelka cene, np. za cene porzucenia
                          > wlasnej tozsamosci. Jestem za tolerancja pozwalajaca na koegzystencje roznych
                          > swiatopogladow i tozsamosci. Rowniez moj stosunek do USA nie jest bezkrytyczny
                          > ai czuje sie europejczykiem. W jednym punkcie nie zgodze sie jednak z Toba:
                          > Twoje poglady na temat Zydow i ich mentalnosci mozna spotkac w Niemczech
                          jedyni
                          > e
                          > na urodzinach dziadka z przeszloscia albo zebraniu NPD. Nie moglbys glosic ich
                          > otwarcie na forum w jezyku niemieckim bo scigane bylyby z urzedu.
                          >
                          Przesadzasz, wielokrotnie byłem na forum gdzie duchem przewodnim jest
                          rewizjonizm niemiecki, i nienawiść do obcych.
                          www.jlosachsen.de/index.php?seite=grundsaetze . Znasz Niemiecki to
                          zobacz i przeczytaj sobie . To jest jeszcze nie groźne, w sieci znajdziesz
                          znacznie ostrzejszy materiał który od lat jest w sieci ,bez prawnych
                          konsekwencji. Zobacz na mapę w lewym górnym rogu na tej stronie.
                          www.ostpreussen.org/ to mówi za siebie.
                          To co dzisiaj jest fantazją , jutro może być faktem.
                          • beatrix17 Re: Drogi Bischofinski 07.01.07, 16:31
                            bischof napisał:

                            > Chodziło mi tylko o to, iż to co w USA jest praktykowane , w europie jest nie
                            > do pomyślenia.
                            > Pielęgnowanie kultury nienawiści do innych nacji, oficjalnie jak w USA jest
                            > wystarczającym argumentem na dowód pseudo demokracji w tym kraju.

                            Prosze o objasnienie - bo znowu nie rozumiem - kto pielegnuje nienawisc do
                            innych nacji i w jakim kraju? W USA? To bylby chyba paradoks najwiekszy na
                            swiecie.


                            > My tu na forum zajmujemy się mniejszością żydowską , a dokładnie mówiąc
                            częścią
                            >
                            > tej mniejszości . Częścią która jest widziana jako element destabilizujący
                            > kulturę kraju w którym mieszka, i którą również tworzy. Co siłą rzeczy
                            > doprowadza do wyobcowania ich w polskim społeczeństwie. Kłamstwa rozsiewane
                            > przez GW wspierają ten proces.

                            A Sympatia z Izraelem , który zamierza według TV N24 odpalić bombę atomową na
                            Iran, zaostrza jeszcze atmosferę i pobudza
                            > negatywne uczucia. Bo gdy dojdzie do tego czynu, mogę sobie wyobrazić
                            nienawiść świata do żydów. Co może doprowadzić z perspektywy czasu ,nie do nocy
                            > kryształowej , ale diamentowej. A tego chyba nikt nie chce.

                            To TVN ma sympatie do Izraela informujac o odpaleniu tej bomby, czy wrecz
                            przeciwnie? I jaki to bedzie mialo wplyw na rozwoj antysemityzmu? Jak wg Ciebie
                            powinny media sie w takiej sprawie zachowywac? Nie informowac? Domyslac sie
                            moge, ale bez zadnej pewnosci, ze chodzi Ci o to, aby informacja byla
                            obiektywna i to jest oczywiscie jak najbardziej sluszne. Ale zeby zarzucic brak
                            obiektywizmu lub co gorsza klamstwa (tak jak Ty zarzuciles klamstwa GW) to
                            trzeba mowic konkretnie - kiedy, w jakiej sprawie , podac fakty, ktore wykaza,
                            ze podane wiadomosci sa nieprawdziwe.

                            No i jeszcze chcialabym abys wyjasnil co rozumiesz przez destabilizacje kultury
                            przez element mniejszosci?
                      • boston911 Re: Bischof, nie pouczaj mnie prosze 07.01.07, 15:32
                        bischof napisał:

                        > W każdej chwili mogę włożyć spodnie i pofrunąć do Montrealu , Nowego Yorku
                        > czy do Australii . Wszędzie mam przyjaciół oczekujących na mnie.

                        Ja tez bym cie oczekiwal. Chcialbym zobaczyc te "cudowne" spodnie.
            • wet3 Re: maaac 06.01.07, 16:20
              maaac napisał:

              > :) Naród... Góral z Zakopanego i Kaszub z Żuław to jeden "Naród". Ciekawe z
              kim
              >
              > się ten Góral prędzej dogada znając tylko gwarę - z Kaszubem mówiącym swoją
              > gwarą czy z sąsiadem mieszkającym parę-parenaście kilometrów ale już po
              > słowackiej stronie Tatr.

              Ten Goral z pewnoscia dogada sie z Kaszubem bez wiekszych problemow. Z toba
              natomiast NIE dogada sie NIGDY!
              • maaac Re: maaac 06.01.07, 18:12
                > Ten Goral z pewnoscia dogada sie z Kaszubem bez wiekszych problemow. Z toba
                > natomiast NIE dogada sie NIGDY!

                Spokojnie dogadywałem się nie raz i z Kaszubami i z Góralami. :)

                Argument zaś jest wprost uderzająco merytoryczny i jest pokazem
                wyjątkowej "kindersztuby".
            • sunny15 Re: Wiara w "Narod" 06.01.07, 16:43
              Ty chyba mieszkasz za granicą. Kaszubi mieszkają na Kaszubach, nie na Zuławach.
              To po drugiej stronie Wisły i bardziej na północ.
              Kaszubi zdecydowanie różnią się od mieszkańców Zuław, którymi są przede
              wszystkim są potomkowie polskich osadników z okresu powojennego, którzy przybyli
              tu głównie ze wschodniej i centralnej Polski. Jest tu też duzo ludzi pochodzenia
              niemieckiego o polskich lub niemieckich nazwiskach. Sa też oczywiście ludzie o
              mieszanym pochodzeniu. Bardzo nieliczni są potomkowie osadników holenderskich z
              dawnych wieków, którzy częściowo zachowali odrębność dzięki religii, i
              przesiedleni po wojnie Ukraińcy (tych jest więcej w innych rejonach północnej
              Polski).
              Byli tu tez przed wojną Zydzi.
          • remekk Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 09:02
            W cywilizacji rasistowskiej - pojecie narodu zwiążane jest z obsesyjnym
            bilogizmem . W cywilizcaji łacińskiej kwestia wyznawania pewnych wartosci
            wspólnych dla tej wspólnota jest o wile wazniejsz a niż klucz rasowo-plemienny
            Nardów jest wspólnota , która sprawdza sie rówemiż w sytuacjach takich jak
            zabory czy okupacja . Można oczywiscie tworzyć coś w opozycji do narodu .
            Kiedy wszystko ukłąda się dobrze - moż e to funkcjonowac - kiedy przychodzi
            moment kryzysu - sypie się (vide Jugosławai , ZSRR)
            • petrucchio Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 09:11
              remekk napisał:

              > W cywilizacji rasistowskiej - pojecie narodu zwiążane jest z obsesyjnym
              > bilogizmem . W cywilizcaji łacińskiej kwestia wyznawania pewnych wartosci
              > wspólnych dla tej wspólnota jest o wile wazniejsz a niż klucz rasowo-plemienny
              > Nardów jest wspólnota , która sprawdza sie rówemiż w sytuacjach takich jak
              > zabory czy okupacja .

              Czy szacunek dla własnego języka ojczystego jest jednym z elementów tej
              wspólnoty? Jeśli tak, to przeczytaj, co napisałeś, i zastanów się nad sobą.

              > Można oczywiscie tworzyć coś w opozycji do narodu .
              > Kiedy wszystko ukłąda się dobrze - moż e to funkcjonowac - kiedy przychodzi
              > moment kryzysu - sypie się (vide Jugosławai , ZSRR)

              Czyli za czasów Stalina lub Tito "wszystko układało się dobrze"?
              • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 09:24
                > Czy szacunek dla własnego języka ojczystego jest jednym z elementów tej
                > wspólnoty? Jeśli tak, to przeczytaj, co napisałeś, i zastanów się nad sobą.
                Jak zwykle "merytorycznie" ... .
                Dysgrafia nie wyklucza szacunku dla jezyka ojczystego ale daje powód dla tych ,
                którzy rozpaczliwie próbuja podreperowac swoje ego aby "dowalić" przeciwnikowi
                > Czyli za czasów Stalina lub Tito "wszystko układało się dobrze"?
                Nie zrozumiałes skrótu myslowego ?
                Kiedy Stalin czy Tito trzymając narody wrzucone sztucznie do jedbego tygla
                przekonywali jednoczesnie swych "poddanych" o tym iz jest im dobrez (równiez
                ekonomicznie) wtedy wszytsko jkao tako funkcjonowało ... .
            • wiktoriaka Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 10:20
              remekk napisał:

              W cywilizcaji łacińskiej kwestia wyznawania pewnych wartosci
              > wspólnych dla tej wspólnota jest o wile wazniejsz a niż klucz rasowo-plemienny
              > Nardów jest wspólnota , która sprawdza sie rówemiż w sytuacjach takich jak
              > zabory czy okupacja

              Nie bardzo wiem co rozumiesz pod pojęciem "cywilizacja łacinska", akurat
              Rzymianie nie byli monokulturowi, przyjmowali wiele zwyczajów i kultów ludów
              które podbili.
              Dla mnie o narodowości decyduje własne poczucie przynależności do narodu. Nie ma
              znaczenia wyznawana religia czy jej brak ani miejsce zamieszkania. Ten jest
              Polakiem, Ukraińcem, Żydem, Francuzem, kto się czuje Polakiem, Ukraińcem, Żydem,
              Francuzem, a czy wyznaje katolicyzm, judaizm, protestantyzm czy jakąkolwiek inną
              religię, nie ma najmniejszego znaczenia, nie ma też znaczenia czy mieszka w
              Polsce, Portugalii czy gdziekolwiek indziej. Używanie określenia
              "polskojęzyczny" w znaczeniu "obcy, mówiący po polsku" uważam za grubą
              nieprzyzwoitość. Jest jeszcze pojęcie obywatelstwa, otóż każdy obywatel polski,
              niezależnie od tego jakiej jest narodowości ma takie same prawa i obowiązki.
              Piszesz o czasach kryzysu, czasach wojny. W takim razie co powiedziałbyś o
              Żydach, którzy zginęli w Katyniu, czuli się Żydami, ale obywatelami polskimi.

              Jeszcze jedna sprawa. Rozmowa o Talmudzie czy np. o naukach ojców kościoła, to
              rozmowa o religii. Można się zastanawiać które z nauk zawartych w Talmudzie są
              aktualne dla wyznawców judaizmu, a które nie. Podobnie można się zastanawiać
              które nauki zawarte w pismach np. św. Tomasza są dla katolików aktualne, a które
              już nie, myślę, że o tym najlepiej wiedzą sami wyznawcy tych religii.
              • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 13:06
                Cywilizacja łacińska to cywilizacja personalistyczna w odróżneiniu od pewnej
                cywilizacji gromadnosciowej . Pod względem wyrózników cywilizacyjnych rózni sie
                zasadniczo od owej grupowej .
                Olbrzymi wpływ na jej powstanie miało to co pozostało po imperium rzymskim ale
                to nie było to samo .
                Rzymianie asymilowali tradycje , kiedy barbarzyńcy zaczeli swoje zasady
                cywilizacxyjne wcielać w zycie rozpczał się proces upadku Rzymu .
                W ramach jedenj społecznosci moga oczywiscie funkcjonowac rózne wyznania -
                - jednak podstawowe zasady kierujące żyicem danej społecznosci musza być
                zachowane przez wszystkich pragnacyh być częscia owej wspólnoty .
                w przypadku np muzułmanów dzis widzimy jak niechęć do przyjmowanai owych zasad
                owocuje konfliktem własnie cywilizacyjnym .
                W przypadku cywilizacji , która stanowi jeden z tematów pzrewodnich tej
                dyskusji ztakim konfliktem mielismy od czynienia w Polsce od czasów kiedy
                przedstawiciele owej cywilziacji próbowali narzucac swoje zasady .
                Pomimo tego iz jako społecznosc - cieszyli się pełną autonomią - to im to nie
                wystarczyło ... .
                • petrucchio Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 13:23
                  remekk napisał:

                  > Cywilizacja łacińska to cywilizacja personalistyczna w odróżneiniu od pewnej
                  > cywilizacji gromadnosciowej . Pod względem wyrózników cywilizacyjnych rózni
                  > sie zasadniczo od owej grupowej .

                  Dlaczego zatem ulubionymi zaimkami niektórych osób deklarujących przynależność
                  do tej cywilizacji są "my" i "oni"?
                  • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 13:32
                    Az mi głupio tak proste rzeczy tłumaczyć ... .
                    Personalizm nie wyklucza przynaleznosci do narodu .
                    Personalizm polega na tym , ze jesli np jakiś Polak kolaboruje z Niemcami to
                    inni POlacy wyadają na naiego wyrok .
                    Gromadnosc polega na tym , ze jesli mamy od czynienai z anmierzonym mega-
                    abrodnaiarzem -Morelem to państwo zbudowane na zasadch tej cywilizacji nie
                    pozwlaa na osądzenie go . podobnie z innymi - nie tylko zbrodniarzami -
                    - zamiast sparwiedliwosći gromadny krzyk "anysemittyyzzmmm" ... .
                    Prosciej już chyba nie da rady ... .
                  • wet3 Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 16:42
                    petrucchio napisał:

                    > Dlaczego zatem ulubionymi zaimkami niektórych osób deklarujących przynależność
                    > do tej cywilizacji są "my" i "oni"?

                    Oto definicja naroduze Slownika jeszyka polskiegp PWN, tom II str. 285
                    narod: <trwala wspolnota ludzi utworzona historycznie, powstala na gruncie
                    wspolnoty losow historycznych, kultury, jezyka, terytorium i zycia ekomomicznego
                    przejawiajaca sie w swiadomosci narodowej jej czlonkow>

                    petrucchio, maaac oraz im podobni - jesli o tej wspolnocie nie potraficie mowic
                    w formie "my" to znaczy, ze nie posiadacie swiadomosci narodowej i, powtarzam
                    wam jeszcze raz, nie jestescie Polakami, a jestescie tylko polskojezycznymi!
                    • beatrix17 Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 18:30
                      wet3 napisał:

                      > petrucchio napisał:
                      >
                      > > Dlaczego zatem ulubionymi zaimkami niektórych osób deklarujących przynale
                      > żność
                      > > do tej cywilizacji są "my" i "oni"?
                      >
                      > Oto definicja naroduze Slownika jeszyka polskiegp PWN, tom II str. 285
                      > narod: <trwala wspolnota ludzi utworzona historycznie, powstala na gruncie
                      > wspolnoty losow historycznych, kultury, jezyka, terytorium i zycia
                      ekomomiczneg
                      > o
                      > przejawiajaca sie w swiadomosci narodowej jej czlonkow>
                      >
                      > petrucchio, maaac oraz im podobni - jesli o tej wspolnocie nie potraficie
                      mowic
                      >
                      > w formie "my" to znaczy, ze nie posiadacie swiadomosci narodowej i, powtarzam
                      > wam jeszcze raz, nie jestescie Polakami, a jestescie tylko polskojezycznymi!

                      Problem polega nie na tym, ze ktos nie potrafi powiedziec "my" o wspolnocie
                      takiej, jak w przytoczonej przez ciebie definicji. Problem polega na tym ,ze
                      niektorzy "my" odmawiaja prawa przynaleznosci do tej wspolnoty np Zydom .
                      Uwazaja, ze mowia w czyims imieniu i uwazaja, ze maja do tego prawo. Skoro
                      powiedzenie "my" oznaczac ma przylaczenie sie do tych glosow, to ja
                      rzeczywiscie do takich "my" zaliczyc siebie nie mam ochoty.
                      • wet3 Re: beatrix17 06.01.07, 19:09
                        beatrix17 napisała:

                        > Problem polega nie na tym, ze ktos nie potrafi powiedziec "my" o wspolnocie
                        > takiej, jak w przytoczonej przez ciebie definicji. Problem polega na tym ,ze
                        > niektorzy "my" odmawiaja prawa przynaleznosci do tej wspolnoty np Zydom .
                        > Uwazaja, ze mowia w czyims imieniu i uwazaja, ze maja do tego prawo. Skoro
                        > powiedzenie "my" oznaczac ma przylaczenie sie do tych glosow, to ja
                        > rzeczywiscie do takich "my" zaliczyc siebie nie mam ochoty.

                        Przede wszystkim NIE jest to moja definicja, tylko definicja ze Slownika PWN.
                        Poza tym nigdzie NIE powiedzialem, ze komus odmawiam prawa przynaleznosci do
                        tej wspolnoty.
                      • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 07.01.07, 07:52
                        Zalizenie kogosd ow spólnoty nie zalezy od jego pochodzenia- pomyliło ci sie z
                        cywilizacja , ktrej rasizmi ksenofobia stanowia temat przewodni tego watku .
                        Odmawaim parwa do przynaleznosci do tej wspólnoty osobom popierajacym plugawy
                        antypolonizm .
                        Nawet w tym watku jeden z polskojezycznych reklamował komiks , w którym polskie
                        ofiary II wojny ukazane są jako plugawe świnie wyjatkoow brutalnie i
                        obrzydliwie przesladujace innych ... .
                • wiktoriaka Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:02
                  remekk napisał:

                  W przypadku cywilizacji , która stanowi jeden z tematów pzrewodnich tej
                  > dyskusji ztakim konfliktem mielismy od czynienia w Polsce od czasów kiedy
                  > przedstawiciele owej cywilziacji próbowali narzucac swoje zasady .
                  > Pomimo tego iz jako społecznosc - cieszyli się pełną autonomią - to im to nie
                  > wystarczyło ... .

                  Może w takim razie spróbujesz powiedzieć konkretniej, jakie zasady chcieli
                  narzucić i w jaki sposób chcieli to zrobić .
                  • maaac Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:15
                    :)
                    Jakie? "talmudyczne"
                    Jak? "skrycie", "podstępnie"

                  • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:29
                    Koncepcja Judeopolonii zakładała twozrenie "państwa" - czegos na kształt Izraela
                    "Niestety" dizeki Dmowskiemu i Piłsudskiemu (no i oczywiscie dzieki
                    sytuacjipolitycznej)zamiast tego tworu powstała II RP czego nie mogli wybaczyć
                    nawet Pisłudskiemu , który traktwał ich nad wyraz dobrze .
                    Potem próbowlai jeszcze na Kresach dizeki "uprzejmosci" Sowietów , potem po
                    wojnie -a le pokłócili się z dawnymi towarzyszami o łup .
                    Dziś "przenikanie" pierwisatków tej cywilizacji odbywa sie na wielu
                    płaszczyznach - jest to sczególnie szkodliwe kiedy perfidnie
                    udaja "Polaków" ...
                    • maaac Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:37
                      uuuuu prawie zgadłem
                      tym razem nie "talmudycznie", a "judeopolonia"
                      z tym "skrycie" już trafiłem!!! Jupiiiii!!!!!!

                      > Dziś "przenikanie" pierwisatków tej cywilizacji odbywa sie na wielu
                      > płaszczyznach - jest to sczególnie szkodliwe kiedy perfidnie
                      > udaja "Polaków" ...
                    • beatrix17 Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:37
                      remekk napisał:

                      > Dziś "przenikanie" pierwisatków tej cywilizacji odbywa sie na wielu
                      > płaszczyznach - jest to sczególnie szkodliwe kiedy perfidnie
                      > udaja "Polaków" ...

                      Posluchaj remekk - w cywilizowanym swiecie jak ktos w powaznej dyskusji stawia
                      tekie tezy to musi miec jakies konkretne przyklady w rekawie. Czy mozesz mnie
                      oswiecic, bo swoim ciasnym "zydowskim" umyslem nie moge tego pojac, na czym
                      polega "szkodliwe przenikanie " i "perfidne udawanie".
                      Tylko konkretnie, bardzo prosze. Konkretnie to znaczy - podaj przyklad z zycia
                      wziety.
                      • maaac Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:42
                        Znów spróbuję odpowiedzieć za kolegę.

                        "Jak to na jakim? Udajesz naiwną? Przecież tysiące przykładów widać w polskiej
                        polityce. No i pisał o tym Filkenstein. Nie mówiąc już o tym co widać na forum."
                      • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:43
                        Nie ma sprawy . jeden pan udawał "patriotę" bay pzrejąc w prezencie od Polaków
                        najwięskzą opozycyjna gazetę . Kiedy już ją pzrejął to na jej łamach opluto
                        powstańcó warszawskich , lasnwoano "komiks" , w kórym Polaacy wystepuja jako
                        świnie , ze o wpsółudziale w groSsowych nagonakch nie wpsomnę ... .
                        • maaac Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:49
                          Buuuuuu nie zgadłem.....

                          PS. Komiks jest świetny - polecam. Dla tych co go czytali dobór zastosowanych
                          postaci jest oczywisty.

                          PSS. Google toolbar naprawdę to nie boli.
                          toolbar.google.com/T4/intl/pl/SpellCheck
                          ARe yu a raelly bad tyipsst? Google Toolbar's new SpellCheck button finds any
                          spelling mistakes whenever you type into a web form, including web-based email,
                          discussion forums, and even intranet web applications. The AutoFix option even
                          corrects all of your text with a single click.
                          Jest polska wersja działa bardzo skutecznie - byle pamiętać o kliknięciu.
                          • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 16:14
                            Wychowankowie oraz fani talmuud nie zrozumieja kiedy sprawa dot goi .
                            Dopiero gdyby tak zrobic komiks o tym jak to oni jako swinie walcza o mienie
                            wywiezionych pzrze siebie POlaków ((Kresy 39) a ich ofairy pokazać w pasoakach
                            z morda swini jak wysługuja się Nimiaszkom - moze wtedy by zrozumieli ...
                            • maaac Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 17:44
                              Myśle że czytałeś ten komiks?
                              a dodatkowo zacytuję ci pewną myśl tu z forum:
                              "No to rzeczywiscie sporo masz do powiedzenia - a jak "merytorycznie" ... ."
                              • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 18:29
                                Czytałem fragmnety - drukowane pzrze polska prase .
                                A co moze twierdzisz iz nie ma tam polksiego więźnia w pasiaku z literka P
                                wystepującego jako wyjątkowo ohydna swinia ?
                                Dopradwy rózne histeryczne reakcje dot wielekij tragedii zniesmaczają mnie ale
                                nigdy nie reklamował bym komiksu , który wasze ofiary pokazywałby w takim
                                swietle . Ale cóż wy jesteście "Wyjatkowi" a talmud wyłazi przy byle okazji
                        • beatrix17 Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 14:52
                          Dzieki remekk - to naprawde wszystko wyjasnia, wiecej juz o nic pytac Cie nie
                          bede. Byles "konkretny" do bolu.
                          • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 16:26
                            No to rzeczywiscie sporo masz do powiedzenia - a jak "merytorycznie" ... .
                    • wiktoriaka Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 15:03
                      remekk napisał:
                      > Koncepcja Judeopolonii zakładała twozrenie "państwa" - czegos na kształt Izrael
                      > a
                      > "Niestety" dizeki Dmowskiemu i Piłsudskiemu (no i oczywiscie dzieki
                      > sytuacjipolitycznej)zamiast tego tworu powstała II RP czego nie mogli wybaczyć
                      > nawet Pisłudskiemu , który traktwał ich nad wyraz dobrze .

                      To może powiesz kto stworzył tę koncepcję, który z polityków i w jakiej formie
                      się za nią opowiadał (czy istnieją jakieś dokumenty o tym mówiące), chodzi mi o
                      konkretnych ludzi, jak chciał to osiągnąć, z zaznaczeniem jakie miał poparcie w
                      swoim środowisku.
                      Może powiesz też co znaczy sformułowanie "traktwał ich nad wyraz dobrze", chodzi
                      mi o to kiedy kogoś traktuje się normalnie, jak wszystkich innych obywateli, a
                      kiedy nad wyraz dobrze.
                      • remekk Re: Naród -wspólnota naturalna 06.01.07, 16:30
                        Nad wyraz dobrze kiedy on (albo jego ludzie) płacili za uzbrojenie i
                        wyszkolenie bojówke Irgunu (za co tak naparwde do dzis nie zapłacili a kwity
                        pozostały) .
                        A co do koncepcji tworzenia państwa na ziemiach polskich na poczatku ta
                        koncepcja pzreważała nad osadnictwem w Palestynie .
                        Prof Nowak , Szczesniak , Niekrasz opisują to co nieco .
                        Póby tworzenia w 39 opisuje jeszcze Strzembosz , Chodkaiewicz i inni ... .
                      • wet3 Re: wiktoriaka 06.01.07, 16:32
                        wiktoriaka napisała:

                        >To może powiesz kto stworzył tę koncepcję, który z polityków i w jakiej formie
                        > się za nią opowiadał (czy istnieją jakieś dokumenty o tym mówiące), chodzi mi
                        o
                        > konkretnych ludzi, jak chciał to osiągnąć, z zaznaczeniem jakie miał poparcie
                        w
                        > swoim środowisku.
                        > Może powiesz też co znaczy sformułowanie "traktwał ich nad wyraz dobrze",
                        chodz
                        > i
                        > mi o to kiedy kogoś traktuje się normalnie, jak wszystkich innych obywateli, a
                        > kiedy nad wyraz dobrze.

                        Zadajesz pytania na poziomie 1-szej klasy podstawowoki. Przeczytaj
                        sobie "Judeopolonie" prof. Szczesniaka. Powinnas zalapac! - Nawet jesli jestes
                        przecietnie inteligentna.
      • mg2005 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 05.01.07, 17:28
        rmstemero napisał:

        >
        > Ale powrocmy do poczatkow dyskusji. Remekk zacytowal paszkwil nieszczesnego
        dr.
        > Rtajczaka cytujacego nieszczesnego ksiedza garnizonowego z litewskiej wiochy,

        No właśnie, rozmawiamy o Talmudzie, więc po co znów 'wyjeżdżasz' z Ratajczakiem
        i księdzem ?... Czy oni zmienili treść Talmudu ?...
        Albo napisz, że podane fragmenty Talmudu są fałszywe, albo odpowiedz:
        dlaczego te haniebne, rasistowskie nauki rabinów przetrwały w Talmudzie przez
        1500 lat i nie zostały wykreślone przez współczesnych żydów ?...


        > sadzilem -
        > naiwnie moze - ze ujawnienie kilku faktow i okolicznosci dotyczacych
        > wiarygodnosci zrodla i autora zakoncza dyskusje.

        j.w.

        > 1. wypowiadajac sie na temat Talmudu opierasz sie jeszcze na innych zrodlach
        > poza nieszczesnym ksiedzem?

        j.w.

        > 2. rozmawiamy o Talmudzie jerozolimskim czy babilonskim?

        Babilońskim. A dlaczego pytasz?

        > 3. czy sadzisz ze mozna wyjasnic w analogiczny sposob charakter narodowy
        > Polakow przy pomocy wybranych fragmentow np. Pisma Swietego?

        Podaj kilka równie rasistowskich, szowinistycznych fragmentów z Nowego
        Testamentu .
        • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 05.01.07, 17:44
          > Podaj kilka równie rasistowskich, szowinistycznych fragmentów z Nowego
          > Testamentu .
          :)
          Tak więc po kolei - Mowa o całej Biblii, a nie tylko Nowym Testamencie ponieważ
          jest on wypełnieniem Starego a nie jego przekreśleniem.
          np. Mt 5;17-20
          (...)17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem
          znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia
          nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się
          wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby
          najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie
          niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie
          niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa
          niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego
          (...)

          A co do "rasistowskich" tekstów w Nowym Testamencie to już taki cytowałem w
          odniesieniu do sprawy "wybrania narodu Izraela przez Boga" Mk 7; 24-30
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=54878840

          • mg2005 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 05.01.07, 19:32
            maaac napisał:

            >Mowa o całej Biblii, a nie tylko Nowym Testamencie ponieważ
            >
            > jest on wypełnieniem Starego a nie jego przekreśleniem.


            Stary Testament przejęliśmy od żydów, natomiast Nowy odróżnia nas od nich
            - dlatego mówię o nim.


            > np. Mt 5;17-20
            > (...)17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie
            przyszedłem
            >
            > znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i
            ziemia
            > nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż
            się
            > wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby
            > najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie
            > niebieskim.

            Zgoda co do "Praw i Przykazań".


            > A co do "rasistowskich" tekstów w Nowym Testamencie to już taki cytowałem w
            > odniesieniu do sprawy "wybrania narodu Izraela przez Boga" Mk 7; 24-30

            Nawet pomijając, że słowa Jezusa to przenośnia - i traktując je dosłownie:
            chciałbym ,żeby żydzi traktowali 'gojów' tak, jak Jezus potraktował tę
            kobietę...


            Rozumiem, że na pozostałe moje pytania nie umiesz odpowiedzieć ?...))
            • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 05.01.07, 23:34
              > Stary Testament przejęliśmy od żydów, natomiast Nowy odróżnia nas od nich
              > - dlatego mówię o nim.
              Jesteśmy jednak ludźmi CAŁEJ Biblii i Starego i Nowego Testamentu (Przymierza).
              Także dotyczą nas tak samo te makabryczne opisy, które były w Starym. Nie
              możesz udawać, że to nie my, że to tylko Żydzi. Jeżeli ktoś decyduje się na
              bycie chrześcijaninem (a takimi są podobno 90 parę procent Polaków) to nie może
              sobie wybierać z Biblii "tylko co smaczniejszych kąsków".

              > Zgoda co do "Praw i Przykazań".
              Dzięki, że zgadzasz się z Jezusem. W dodatku w innych tłumaczeniach mowa jest
              o "Zakonie" - tak nazywa się całokształt praw zawartych w Pięcioksięgu
              Mojżeszowym czyli w oplutej już przez jakiegoś nieuka Torze pisanej.

              > Nawet pomijając, że słowa Jezusa to przenośnia - i traktując je dosłownie:
              > chciałbym ,żeby żydzi traktowali 'gojów' tak, jak Jezus potraktował tę
              > kobietę...
              Chciałeś dostałeś, a byłeś tak pewny że nie ma tam niczego.

              > Rozumiem, że na pozostałe moje pytania nie umiesz odpowiedzieć ?...))
              Czy ty odpowiadasz na wszystkie moje pytania? Czy je zadałeś akurat mnie?

              Ale jak już:
              > No właśnie, rozmawiamy o Talmudzie, więc po co znów 'wyjeżdżasz' z
              Ratajczakiem
              > i księdzem ?... Czy oni zmienili treść Talmudu ?...
              > Albo napisz, że podane fragmenty Talmudu są fałszywe, albo odpowiedz:
              > dlaczego te haniebne, rasistowskie nauki rabinów przetrwały w Talmudzie przez
              > 1500 lat i nie zostały wykreślone przez współczesnych żydów ?...
              >
              Cytując odpowiednio Biblię z jej wersów utworzono kiedyś książkę
              pornograficzną i horror (nie pamiętam dokładnie jak to było). Jak się dobrze
              poszuka jest również w Biblii wers który pisze wyraźnie że "Boga nie ma" -
              poszukaj w psalmach. Także wyrywając z baaardzo długiego tekstu różne cytaty -
              72 tomy - można sobie zrobić co się chce i jak się chce.

              Właśnie tego dopuścić się wpierw ksiądz potem Ratajczak cytując księdza, który
              dawno temu już został oceniony jako nie wiarygodny przez Kościół.

              Dlaczego nie zostały wykreślone? A czy ktoś kiedykolwiek "wykreślał" jakieś
              wersy z Biblii bo od dziś coś się już nie podoba? Np warto przeczytać
              oryginalne brzmienie 10 przykazań. W Biblii pozostały w formie oryginalnej -
              jednak naucza się ich obecnie ciut inaczej ale jednak nikt się nie odważył na
              manipulacje tekstem pierwotnym. Talmud to nie konstytucja w której się grzebie
              dowolnie zmieniając jej treść do aktualnych potrzeb.
              • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 09:20
                Narodem wybranym sa ci ,którzy przyjeli Dobrą Nowinę .
                Niestety pozostaja jeszcze ci ,którzy z powodu zasad swej obsesyjnie
                przywiazanej do kwestii bilogizmu cywilizacji zatrzymali się na "poziomie"
                faryzeuszy i Biblie, która pisana była tak aby ówcześni ludzie ja zrozumieli
                i "interpretują" ja tak aby za jej pomoca "uzsadniac" swe plemienno-
                rasistwoskie poglądy ... .
                • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 09:31
                  > Narodem wybranym sa ci ,którzy przyjeli Dobrą Nowinę .

                  N I E P R A W D A

                  Już raz ci to pisałem, a ty w kółko to samo....
                  :(
                  Ewangelia czyli "Dobra Nowina" pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia jest w
                  ujęciu współczesnym pojęciem z czasów Nowego Testamentu. Pojęcie "Narodu
                  Wybranego" jest znacznie starsze. I jest pojęciem dosłownym bo Bóg mówi o
                  potomstwie konkretnych ludzi, a nie żadną alegorią.

                  Możemy spokojnie dyskutować na temat konsekwencji tego >>wyboru<< ale
                  podważanie samego faktu jest bzdurą, jeśli ktoś się uważa za chrześcijanina.
                  • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 13:16
                    Próba sprowadzanie Przekazu Boskiego do niskiej płaszczyzny rasowo -plemiennej
                    tak sie włąśnei kończy .
                    Tłumaczyłem ci wielokrotnie iz Biblia pisana była tak aby była zrozumiała dla
                    ówczesnych . Podobnie kiedy jest mowa (dosłownie) o 7 dniach stworzenia .
                    > podważanie samego faktu jest bzdurą, jeśli ktoś się uważa za chrześcijanina.
                    Jesli twoje Chrześcijaństwo opiera się na obsesji plemienno-talmudycznej to
                    ponawiam swój apel abys powiedział wprost czy jests Zydem czy Polakiem -
                    - bo to jak sądze w konteskcie owej obsesji wiele tłumaczy ... .
                    • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 13:42
                      > Próba sprowadzanie Przekazu Boskiego do niskiej płaszczyzny rasowo -
                      plemiennej
                      > tak sie włąśnei kończy .
                      > Tłumaczyłem ci wielokrotnie iz Biblia pisana była tak aby była zrozumiała dla
                      > ówczesnych . Podobnie kiedy jest mowa (dosłownie) o 7 dniach stworzenia .

                      No to jeszcze raz może w końcu zrozumiesz.
                      Są w Bibli fragmenty, które można odczytywać allegorycznie, ale są i
                      fragmenty, które nalezy brać dosłownie. Można je łatwo rozróżnić. Jak mowa o
                      Abrahamie to mowa o konkretnym człowieku, a nie o wyobrażeniu jakiegoś
                      człowieka. Drzewo rodowodowe Jezusa to też nie żadna allegoria. Za to trudno
                      traktować obj. św. Jana za tekst dosłowny - choć faktycznie mógł on tak to
                      widzieć w swojej wizji.


                      > Jesli twoje Chrześcijaństwo opiera się na obsesji plemienno-talmudycznej to
                      > ponawiam swój apel abys powiedział wprost czy jests Zydem czy Polakiem -
                      > - bo to jak sądze w konteskcie owej obsesji wiele tłumaczy ... .

                      A nie mogę być np. Niemcem, Szwedem czy Czechem? Mogę być też Innuitą? Co to
                      ma do rzeczy? Wygląda tylko, że znam lepiej Biblię od Ciebie. :) Nie mam żadnej
                      obsesji, za to >>ktoś<< cały czas chce by się tu deklarować co do swojej
                      narodowości czy wyznania. :).
                    • romano33 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 15:19
                      remekk napisał:
                      > Jesli twoje Chrześcijaństwo opiera się na obsesji plemienno-talmudycznej to
                      > ponawiam swój apel abys powiedział wprost czy jests Zydem czy Polakiem -
                      > - bo to jak sądze w konteskcie owej obsesji wiele tłumaczy ...

                      Remekk to nie tak. Prawidłowe pytanie brzmi: Czy jesteś chrześcijaninem czy
                      judaistą?
                      • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 15:49
                        Dobra przyznam się bez bicia bo i tak byście na to wpadli.
                        TAK!! Jestem Cyklistą!!! Musze się do tego przyznać - bardzo lubię jeździć na
                        rowerze.
                      • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 16:16
                        On jest juedo"-chrześciajniniem" twierdzącycm iz goje to psy , które muszą
                        czeakć na okruch y z apńskiego stołu .
                        Zgadnij kto ma byc w/g talmudystów owymi "panami" ?
                        • romano33 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 16:40
                          remekk napisał:

                          > On jest juedo"-chrześciajniniem" twierdzącycm iz goje to psy , które muszą
                          > czeakć na okruch y z apńskiego stołu .
                          > Zgadnij kto ma byc w/g talmudystów owymi "panami" ?

                          Remekk a po co mam sięgać az do Talmudu ? mam swój rozum i mi wystarczy to co
                          się dzieje we współczesnych czasach i wiem co Izrael wyprawia. Są bardzo a to
                          bardzo niegrzeczni.
                        • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 17:47
                          > On jest juedo"-chrześciajniniem" twierdzącycm iz goje to psy , które muszą
                          > czeakć na okruch y z apńskiego stołu .
                          > Zgadnij kto ma byc w/g talmudystów owymi "panami" ?
                          Nie ja tak twierdze remekk - nieładnie tak się mijać z prawdą. Ja tylko
                          zacytowałem wypowiedź jednego Żyda - Jezusa z Nazaretu.
                          • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 18:11
                            Wypowiedź dot pogan , która podąłes w konyekscie gojów .
                            Rzeczywiscie neiłądnie mijac sie z prawdą ... .
                • wet3 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 16:24
                  remekk napisał:

                  > Narodem wybranym sa ci ,którzy przyjeli Dobrą Nowinę .
                  > Niestety pozostaja jeszcze ci ,którzy z powodu zasad swej obsesyjnie
                  > przywiazanej do kwestii bilogizmu cywilizacji zatrzymali się na "poziomie"
                  > faryzeuszy i Biblie, która pisana była tak aby ówcześni ludzie ja zrozumieli
                  > i "interpretują" ja tak aby za jej pomoca "uzsadniac" swe plemienno-
                  > rasistwoskie poglądy ... .

                  Rola Zydow jako narodu wybranego skonczyla sie gdy odrzucili Chrystusa.
                  • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 17:57
                    > Rola Zydow jako narodu wybranego skonczyla sie gdy odrzucili Chrystusa.

                    Nie. Jezus ich dalej tak traktował.
                    • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 18:14
                      maaac napisał:

                      > > Rola Zydow jako narodu wybranego skonczyla sie gdy odrzucili Chrystusa.
                      >
                      > Nie. Jezus ich dalej tak traktował.
                      "Idżćie na cały swiat i głosćie Ewangelie ".
                      Dobra Nowina nie została przyjeta przez Zydów .
                      "kamień ODTRZUCONY przez budowniczych stał sie kamieniem wegielnym ".
                      Cosik sie nie zgadza wybraństwo w/g klucza plemienno-rasowego .
                      >
                      > Nie. Jezus ich dalej tak traktował.
                      A jak oni potraktowlai Jezusa ?

                      • wiktoriaka Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 18:28
                        remekk napisał:

                        A jak oni potraktowlai Jezusa ?

                        Różnie. Uczniowie, apostołowie, pierwsi męczennicy to Żydzi.
                        • wiktoriaka Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 18:38
                          Uczniowie, apostołowie, pierwsi męczennicy to Żydzi.

                          Jako, że chrześcijaństwo powstało na gruncie judaizmu, wydaje mi się, że pierwsi
                          chrześcijanie nie mieli problemu z zaaprobowaniem tych swoich korzeni. Dopiero
                          później powstała idea obwiniania wszystkich pokoleń Żydów o męczeństwo Jezusa.
                          • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 19:08
                            Ok 60 lat po Chrystusie powstał wspólczesny Judaizm rabiniczny - odrzucający a
                            wręcz pogardzający Dobra Nowiną . no i jesczze ta nieszczęsna księga , która
                            omawiamy ... .
                        • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 19:07
                          wiktoriaka napisała:

                          > remekk napisał:
                          >
                          > A jak oni potraktowlai Jezusa ?
                          >
                          > Różnie. Uczniowie, apostołowie, pierwsi męczennicy to Żydzi.
                          Troche ich jakby mniej niż tych co doprowadzili od Jego smierci a potem
                          napawali się jego cierpieniem .
                          Ale fakt - przyznaje - nieiwielu - nie ilość lecz jakosc .
                          Poodbnie dizisiaj - takze niewielu odwąznie staje w prawdzie ale ich jakośc
                          jest niepoślednia ... .
              • mg2005 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 07.01.07, 20:51
                maaac napisał:

                > Jesteśmy jednak ludźmi CAŁEJ Biblii i Starego i Nowego Testamentu
                (Przymierza).

                Jako chrześcijanie patrzymy na St.Testament przez pryzmat Nowego,
                chyba ,że jesteś "judeo-chrześcijaninem"...))

                >
                > Także dotyczą nas tak samo te makabryczne opisy, które były w Starym. Nie
                > możesz udawać, że to nie my, że to tylko Żydzi.

                Dlaczego chcesz udawać, że chrześcijanie żyli 1000 lat pne ??...))


                > Chciałeś dostałeś,

                Przyznaj, że niewiele...)) Prosiłem o przykłady (liczba mnoga) - Ty podałeś 1,
                w dodatku wątpliwy (Jezus wystawił na próbę wiarę tej kobiety).
                Jak to się ma do licznych "szatańskich wersetów" w Talmudzie ?...

                > a byłeś tak pewny że nie ma tam niczego.

                A skąd Ty to wiesz ?...))


                > wyrywając z baaardzo długiego tekstu różne cytaty -
                > 72 tomy - można sobie zrobić co się chce i jak się chce.

                OK. A więc podaj ten szerszy kontekst,z którego zostały 'wyrwane'
                owe "szatańskie wersety" - który je usprawiedliwia i wyjaśnia...


                > Dlaczego nie zostały wykreślone? A czy ktoś kiedykolwiek "wykreślał" jakieś
                > wersy z Biblii bo od dziś coś się już nie podoba?

                Porównanie jest błędne. Biblia to Pismo ŚWIĘTE, natchnione przez Boga.
                Dla żydów Pismem Świetym jest Tora, a nie Talmud ,który był zmieniany na
                przestrzeni wieków . Był tworzony przez rabinów - i rabini mogą go zmienić.

                A więc powtórzę: dlaczego nie wykreślili "szatańskich wersetów" ?...
        • rmstemero Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 05.01.07, 21:33
          mg2005 napisał:

          > No właśnie, rozmawiamy o Talmudzie, więc po co znów 'wyjeżdżasz' z
          Ratajczakiem i księdzem ?... Czy oni zmienili treść Talmudu ?...

          Nie, nie zmienili. Posluzyli sie jedynie tanim, demagogicznym zabiegiem znanym
          od XVII wieku i bedacym przedmiotem wielu rozpraw i procesow. Liczac na
          powszechna nieznajomosc faktu ze Talmud jest dzielem dialektycznym cytowali
          wybiorczo albo tezy albo antytezy dyskursu pomijajac kontekst i wnioski. To tak
          jakby zacytowac z Pisma Swietego slowa Boga domagajacego sie ofiary ludzkiej
          zlozonej z syna pewnego dzentelmena, pominac cala reszte i dowodzic w ten sposob
          krwiozerczosci chrzescijanstwa domagajacego sie ofiar z dzieci.

          > Albo napisz, że podane fragmenty Talmudu są fałszywe, albo odpowiedz:
          > dlaczego te haniebne, rasistowskie nauki rabinów przetrwały w Talmudzie przez
          > 1500 lat i nie zostały wykreślone przez współczesnych żydów ?...

          Nie wiem skad wziales te 1500 lat. Talmud powstawal na przestrzeni 1200 lat,
          istotnie. Ale nauki nie sa ani rasistowskie ani haniebne, sa wytworem diaspory i
          zagrozenia. Stad tematyka. Cytaty natomiast wyrwane z kontekstu sa po prostu
          przez ten wlasnie mankament falszywe. Tak samo jak flaszywe jest vtwierdzenie
          Pitagorasa, gdy ktos zlosliwy ograniczy je tylko do a².

          > Babilońskim. A dlaczego pytasz?
          Bo w zaleznosci od tego czy chodzi o jerozolimski czy babilonski to cytowane
          fragmenty dotycza roznych epok i roznych ludow.
          W jednym przypadku Chaldejczykow i Asyryjczykow a w drugim Egipcjan, Fenicjan i
          Rzymian.

          Ale w zadnym , powtarzam w ZADNYM, chrzescijan lub Polakow.

          > Podaj kilka równie rasistowskich, szowinistycznych fragmentów z Nowego
          > Testamentu .

          Pismo Swiete jest jedno i nie mozna sobie w zaleznosci od tego co komu pasuje
          wybierac testamentow. Czy gotow jestes zrezygnowac rowniez z 10 Przykazan bo
          znajduja sie one nie w tej czesci Pisma Sw. ktora akurat wygodna?



          • mg2005 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 07.01.07, 21:18
            rmstemero napisał:

            > Nie, nie zmienili. Posluzyli sie jedynie tanim, demagogicznym zabiegiem
            znanym
            > od XVII wieku i bedacym przedmiotem wielu rozpraw i procesow. Liczac na
            > powszechna nieznajomosc faktu ze Talmud jest dzielem dialektycznym cytowali
            > wybiorczo albo tezy albo antytezy dyskursu pomijajac kontekst i wnioski.

            OK, a więc wyjaśnij w jaki sposób owa 'dialektyczność' uzasadnia "szatańskie
            wersety" zawarte w Talmudzie, i zacytuj te 'antytezy' sprytnie pominięte przez
            brzydkich manipulatorów...

            > Nie wiem skad wziales te 1500 lat.

            T.Babiloński powstał ok.500r.

            >Talmud powstawal na przestrzeni 1200 lat,
            > istotnie. Ale nauki nie sa ani rasistowskie ani haniebne, sa wytworem
            diaspory
            > i
            > zagrozenia.

            W w/w fragmentach dominuje pogarda i nienawiść dla nie-żydów, której nie
            uzasadnia i nie usprawiedliwia nawet poczucie zagrożenia.
            Twierdzenie, że inne narody to zwierzęta w ludzkiej skórze, stworzone po
            to ,aby być sługami żydów - to dla Ciebie nie jest rasizm, szowinizm i hańba??
            Ciekawe, ciekawe...

            >
            > > Babilońskim. A dlaczego pytasz?
            > Bo w zaleznosci od tego czy chodzi o jerozolimski czy babilonski to cytowane
            > fragmenty dotycza roznych epok i roznych ludow.

            I wobec wszystkich ludów były szowinistyczne, rasistowskie i nienawistne...

            > Ale w zadnym , powtarzam w ZADNYM, chrzescijan lub Polakow.

            A nazywanie kościołów "domami gnoju i sromoty" ?...


            > Pismo Swiete jest jedno i nie mozna sobie w zaleznosci od tego co komu pasuje
            > wybierac testamentow.

            Oczywiście, ale powtórzę: chrześcijanie patrzą na St.Testament przez pryzmat
            Nowego.
            • rmstemero Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 07.01.07, 22:02
              mg2005 napisał:

              > rmstemero napisał:

              > OK, a więc wyjaśnij w jaki sposób owa 'dialektyczność' uzasadnia "szatańskie
              > wersety" zawarte w Talmudzie, i zacytuj te 'antytezy' sprytnie pominięte przez
              > brzydkich manipulatorów...

              na to (jak rowniez na szereg innych pytan) odpowiem Ci chetnie jutro. Istnieje
              powazna bibliografia tego procederu. Dobrze ze zapytales.
            • rmstemero Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 08.01.07, 13:47
              mg2005 napisał:

              > OK, a więc wyjaśnij w jaki sposób owa 'dialektyczność' uzasadnia "szatańskie
              > wersety" zawarte w Talmudzie, i zacytuj te 'antytezy' sprytnie pominięte przez
              > brzydkich manipulatorów...

              Ironia jst nie na miejscu.
              Talmud sklada sie z dwoch czesci miszny i gemary. O ile miszna, zwana tez ksiega
              powtorzenia dotyczy bezposrednio tory (czyli pieciu ksiag rowniez "naszego"
              starego testamentu, to gemara jest zbiorem komentarzy ujetych glownie w forme
              dyskursu. Dyskurs ten zawiera wiele tez - czesto sprzecznych ze soba a nawet
              kontrowersyjnych, ba czesc z nich jest sprzeczna z zalozeniami judaizmu,
              wplecione sa one jednak w dialog w ktorym obok tez pojawiaja sie antytezy a
              nastepnie (po dlugiej dyskusji) wyciagane sa wnioski.
              Wyrywajac z dyskursu poszczegolne zdania lub nawet fragmenty zdan dokonuje sie
              manipulacji - jest to ulubione zajecie antysemitow poczawszy od poznego
              renesansu. Istnieje bardzo obszerna bibliografia analizujaca ten proceder,
              istnieje rowniez literatura dotyczaca szeregu procesow wytoczonych przeciw tym,
              ktorzy go uprawiaja.

              Obszerne komentarze do najbardziej znanego procesu dotyczacego rozpowszechniania
              falszywych cytatow z talmudu jak rowniez wykaz literatury znajdziesz pod:
              www.diss-duisburg.de/Internetbibliothek/Artikel/1%20ArtiikelFebruar2005.htm
              Aby nie bylo watpliwosci: nie jest to strona Mosadu lub rady rabinackiej lecz
              Instytutu Studiow Lingwistyczno-Socjologicznych w Duisburgu. (Duisburger
              Institut für Sprach- und Sozialforschung - DISS). Gdybys nie wladal jezykiem
              niemieckim, napisz spokojnie - podam Ci chetnie zrodla w innych jezykach.

              A tak na marginesie: ostatnim znanym przypadkiem wybiorczego stosowania
              wyrwanych z kontekstu cytatow z talmudu (ostatnim przed remekkiem) byl przypadek
              niejakiego Clausa Cremera. Twierdzil on ze znalazl w talmudzie dowody na to ze
              zydzi pochwalaja pedofilie. Ten Hobbysta-Talmudysta ma 26 lat, byl zastepca
              szefa NPD w Nadrenii-Westfalii a obecnie (od 2005) zamieszkuje wygodna cele w
              wiezieniu w Bochum. Zostal skazany za publiczne nawolywanie do nienawisci
              rasowej przy pomocy tendencyjnie prezentowanych cytatow z Talmudu.

              Acha, sad skladal sie w calosci z "genetycznych niemcow" a pana Cremera bronil
              niejaki adwokat Samuelson lecz niewiele mu to pomoglo. Przypuszczam ze uznasz to
              za dowod perfidnego spisku zydowskiego ale w tym wypadku niewiele moge Ci poradzic.

              I tylko tak, na marginesie: powolywanie sie w przypadku prastarych tekstow na
              takie, raczej nowoczesne pojecia jak ksenofobia i rasizm (przed 1000 laty nikt
              nie pojalby o co chodzi bo krytyczny stosunek do tych zagadnien i zwiazana z tym
              swiadomosc sa wytworem mysli pooswieceniowej) jest zwyklym naduzyciem. Podobnie
              jak naduzyciem jest prymitywny i archaiczny stosunek ortodoksow muzulmanskich do
              religii chrzescijanskiej albo idei demokracji.
              I aby zakonczyc wreszcie te mozolna dyskusje: nie rob ze mnie filosemity o nie
              jestem. I talmud powiewa mi szerokim lukiem. Nie powiewa mi jednak robienie
              ludziom wody z mozgu przy pomocy wyswiechtanych chwytow, wrzucanie do jednego
              wora calych grup ludzi, ktorych niejednokrotnie laczy jedynie ksztalt nosa
              prababki i jakakolwiek dyskryminacja. Jest mi wszystko jedno przeciw komu jest
              ona skierowana. W historii juz wystarczajaco czesto plonely stosy bo przedtem
              kilku jelopow, czasem nawet z tytulami naukowymi nie moglo w inny sposob pozbyc
              sie swej nienawisci i mielilo jezorami wciaz te sama mantre o spisku "onych",
              "obcych", "tamtych". Rezultat takiego myslenia mozesz sobie obejrzec w
              dzisiejszej libii gdzie przesady staja sie litera prawa a niewinni ludzie
              skazywani sa na smierc.
              • bischof Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 08.01.07, 16:05
                rmstemero napisał:

                […]
                >
                > A tak na marginesie: ostatnim znanym przypadkiem wybiorczego stosowania
                > wyrwanych z kontekstu cytatow z talmudu (ostatnim przed remekkiem) byl
                przypade
                > k
                > niejakiego Clausa Cremera. Twierdzil on ze znalazl w talmudzie dowody na to ze
                > zydzi pochwalaja pedofilie. Ten Hobbysta-Talmudysta ma 26 lat, byl zastepca
                > szefa NPD w Nadrenii-Westfalii a obecnie (od 2005) zamieszkuje wygodna cele w
                > wiezieniu w Bochum. Zostal skazany za publiczne nawolywanie do nienawisci
                > rasowej przy pomocy tendencyjnie prezentowanych cytatow z Talmudu.
                >
                Nie mogę się z tym zgodzić, z tego co mi wiadomo, i co możny przeczytać w sieci.
                To ten polityk NPD Cremer, nigdy nie był w żadnym Bochum-skim więzieniu.
                Dostał bowiem rok czasu w zawieszeniu, i ta kara skończyła się w Lutym
                poprzedniego roku.
                Również nie brał bym pochopnych wniosków, z takich faktów, iż jeśli ktoś typu
                Cremera
                , mający za cel szerzenia nienawiści rasowej , i do tego celu fałszuje wersety
                Talmud-u.
                Iż z tego faktu wynika iż w Talmud-zie nie ma rasistowskich wzmianek.
                • rmstemero Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 08.01.07, 16:38
                  bischof napisał:


                  > Nie mogę się z tym zgodzić, z tego co mi wiadomo, i co możny przeczytać w sieci
                  > .
                  > To ten polityk NPD Cremer, nigdy nie był w żadnym Bochum-skim więzieniu.
                  > Dostał bowiem rok czasu w zawieszeniu, i ta kara skończyła się w Lutym
                  > poprzedniego roku.
                  > Również nie brał bym pochopnych wniosków, z takich faktów, iż jeśli ktoś typu
                  > Cremera
                  > , mający za cel szerzenia nienawiści rasowej , i do tego celu fałszuje wersety
                  > Talmud-u.
                  > Iż z tego faktu wynika iż w Talmud-zie nie ma rasistowskich wzmianek.

                  Istotnie, sprawdzilem: wyrok zostal zamieniony w procesie rewizyjnym na rok z
                  zawieszeniem. Termin uplynal w lutym 2006.
                  Nieprawda jest jednak ze Claus Gerd Cremer falszowal lub fbrykowal cytaty.
                  Dokonal on dokladnie tej samej sztuczki co remekk: wyrwal zdania z kontekstu.
                  A jesli chodzi o "rasizm" Talmudu to moge tylko powtorzyc: Rasizm jest czescia
                  aparatu pojeciowego epoki pooswieceniowej. Stosowanie dzisiejszej optyki do
                  tekstow powstalych przed tysiacami lat jest naduzyciem i to niezaleznie czy robi
                  to ateista aby wysmiac i zdyskredytowac pismo swiete (co wierz mi jest bardzo
                  proste), czy tez muzulmanin doszukujacy sie w tekscie Pisma Swietego
                  swietokradztwa czy tez Polak narodowiec usilujacy przy pomocy zdyskredytowanego
                  pamfletu czlowieka oblakanego zasiac ziarno nieufnosci i nienawisci.
                  Jesli przypomnisz sobie historie niemieckiej reformacji to jej istotnym
                  skladnikiem byla nie tylko walka z symonia i innymi naduzyciami kleru lecz
                  rowniez z typowymi dla "papistow" atrybutami wiary: kultem matki boskiej i
                  rozmaitych swietych. Odbywalo sie to w zasadzie tak ze gromada mieszkancow
                  wkraczala do kosciola i wywlekala z niego wszystko co dla prawdziwego
                  chrzescijanina bylo obraza prawdziwej wiary: purpury, zlotoglowie, obrazy i
                  figury swietych jak rowniez wizerunki Matki Boskiej.
                  Czy z tego faktu wysnujesz wniosek ze wszystkich protestantow nalezy dzisiaj
                  oskarzac o niedostatki dotyczace mysli ekumenicznej? A przeciez bylo to tylko
                  400 lat temu.

                  1.
                  • bischof Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 08.01.07, 17:04
                    rmstemero napisał:
                    […]
                    >
                    > Nieprawda jest jednak ze Claus Gerd Cremer falszowal lub fbrykowal cytaty.
                    > Dokonal on dokladnie tej samej sztuczki co remekk: wyrwal zdania z kontekstu.
                    >
                    Wyrywanie słów czy części zdania , ewentualnie części tekstów jest dla mnie
                    fałszerstwem.
                    W tym procederze istotny jest zamiar sprawcy, a nie techniki przez niego
                    stosowane.
                    Dziwi mnie bardzo jak taka populistyczna partia jak NPD, ma prawo egzystencji.
                    >

                    […]

                    > Czy z tego faktu wysnujesz wniosek ze wszystkich protestantow nalezy dzisiaj
                    > oskarzac o niedostatki dotyczace mysli ekumenicznej? A przeciez bylo to tylko
                    > 400 lat temu.
                    >
                    > 1.
                    >
                    Ja uznaje jedną zasadę, nigdy nie oceniam wydarzeń z przeszłości kryteriami
                    teraźniejszości.
                    Ostatnie 400 lat w rozwoju człowieka, patrząc pod kątem jego świadomości
                    zrozumienia mechanizmów socjologicznych. To kupa czasu.
                    • rmstemero Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 08.01.07, 18:02
                      bischof napisał:

                      > Ja uznaje jedną zasadę, nigdy nie oceniam wydarzeń z przeszłości kryteriami
                      > teraźniejszości.
                      > Ostatnie 400 lat w rozwoju człowieka, patrząc pod kątem jego świadomości
                      > zrozumienia mechanizmów socjologicznych. To kupa czasu.


                      Dziekuje. Mysle ze znalezlismy wspolny mianownik. Jesli jednak tak jest, to
                      przyznasz ze uzywanie pojec uksztaltowanych w jednej epoce lub bedacych
                      skladnikami aparatu pojeciowego stworzonego tysiac lat pozniej do oceny tekstow
                      archaicznych a nastepnie wysnuwanie wnioskow dotyczacych charakteru spolecznosci
                      ktorej przodkowie teksty te stworzyli jest naduzyciem wolajacym o pomste do nieba.
                      • bischof Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 08.01.07, 22:24
                        rmstemero napisał:

                        >
                        > Dziekuje. Mysle ze znalezlismy wspolny mianownik. Jesli jednak tak jest, to
                        > przyznasz ze uzywanie pojec uksztaltowanych w jednej epoce lub bedacych
                        > skladnikami aparatu pojeciowego stworzonego tysiac lat pozniej do oceny
                        tekstow
                        > archaicznych a nastepnie wysnuwanie wnioskow dotyczacych charakteru
                        spolecznosc
                        > i
                        > ktorej przodkowie teksty te stworzyli jest naduzyciem wolajacym o pomste do
                        nie
                        > ba.
                        >
                        Zgadza się .
                        Ale my nie rozmawiamy tylko o tym . My też rozpatrujemy kwestie dzisiejszych
                        zachowań tych środowisk, zachowań z których można wyprowadzić wiele znaków
                        zapytania.
                        Ja myślę iż wiele winy w dolewaniu do tego ognia niezgody, ponoszą liderzy tych
                        środowisk.
                        Liderzy którzy zachowują się często prowokująco, nie rzadko starający się grać
                        rolę mentora narodu polskiego. Co szczególnie u przeciętnego obywatela może
                        wiązać się z dużą dawką destruktywnej emocji. Poza tym kwestia nacjonalizmu
                        jest bardzo kontrowersyjna.
                        Nie mogę zrozumieć dlaczego środowiska żydowskie widzą w nacjonalizmie elementy
                        rasizmu. To jest dla mnie trochę nie rzeczowe. Wiemy bowiem iż nacjonalizm może
                        mieć podłoże rasistowskie , a może mieć również patriotyczne.
                        Z tego drugiego wyprowadził bym elementy przywiązania do kultury, tradycji ,
                        historii, co u Słowian ma duże znaczenie. A wiec niech przeżyją je. Każda „
                        obca” ingerencja w te narodowe wartości, jest pożywką dla rodzenia się
                        nacjonalizmu o podłożu rasistowskim.
                        A ta w wielu przypadkach jest nie pożądana , bo prowadzi nie rzadko do
                        zaostrzenia konfliktów.
                        U wielu starszych liderów żydowskich związanych emocjonalnie z polską,
                        zauważyłem zjawisko zarówno nienawiści jak i miłości do Polski. Co z
                        psychoanalitycznego punktu widzenia jest wytłumaczalne. Właśnie oni starają się
                        grać rolę mentora , nie wczuwając się przy tym w duszę polską. Co jest nie
                        racjonalnym posunięciem i wywołuje mieszane uczucia.

                        Cień na stosunki polsko-żydowskie rzuca również stosunek żydów do historycznego
                        wroga Polski, Niemcami.
                        Żydzi powinni się oburzyć gdy są skonfrontowani za takimi nazwami miejsc ich
                        zbrodni, jak Oświęcim. Tu mam na myśli nazwę „ Polski Obóz Koncentracyjny” ,
                        byłby to pozytywny wkład do wzajemnych stosunków, i wzajemnej nie zawsze
                        łatwej historii. Niestety tak nie robią.
                        Sprawa Jedwabnego i śledztwa w okuł tej zbrodni , również nie jest elementem
                        budującym dobre stosunki polsko-żydowskie. I tu nie chodzi już o winę , kto tak
                        naprawdę był winny. Tu można odnieść wrażenie iż chodzi raczej o przyszłe
                        odszkodowania.
                        Prezydent Polski o pochodzeniu żydowskim, jedzie do USA przepraszać żydów
                        podczas gdy śledztwo się jeszcze nie skończyło. To przecież praktyki republiki
                        bananowej.
                        I nic innego jak ukierunkowanie śledztwa IPN-u , w momencie gdy ono zaczyna być
                        chwiejne. Niestety ale jest wiele takich spraw kontrowersyjnych, które psują
                        klimat dobrego zrozumienia .
                        I z mojego punktu widzenia żydzi nie są skłonni do konstruktywnej współpracy na
                        warunkach demokratycznych. Warunkach które to w każdym cywilizowanym kraju są
                        oczywiste, które już opisywałem. Uciekają się zbyt często do zarzutów
                        antysemityzmu w stosunku do Polaków, być może aby ich skruszyć . Nie wiem.
                        Wiem jedno, iż patrzenie na rzeczywistość jest uzależnieniem kulturowym, a te z
                        kolei ma podłoże religijne. I z pewnością te różnice prowadzą do ciągłych
                        zadrażnień.
                        Pisanie typu, w Ameryce to, albo w Chinach tamto jest nie rzeczowe.
                        Trzeba się trzymać takich realiów , na którym gruncie znajduje się problem.
              • mg2005 Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 11.01.07, 09:32
                rmstemero napisał:

                >wplecione sa one jednak w dialog w ktorym obok tez pojawiaja sie antytezy a
                > nastepnie (po dlugiej dyskusji) wyciagane sa wnioski.

                No właśnie, ciekawe jakie są te 'wnioski' wyciągane z "szatańskich wersetów"...


                > Gdybys nie wladal jezykiem
                > niemieckim, napisz spokojnie - podam Ci chetnie zrodla w innych jezykach.

                Byłbym wdzięczny za źródło anglojezyczne.



                > powolywanie sie w przypadku prastarych tekstow na
                > takie, raczej nowoczesne pojecia jak ksenofobia i rasizm (przed 1000 laty nikt
                > nie pojalby o co chodzi bo krytyczny stosunek do tych zagadnien i zwiazana z
                ty
                > m
                > swiadomosc sa wytworem mysli pooswieceniowej) jest zwyklym naduzyciem.


                Tu się nie zgadzam. Starożytni nic nie wiedzieli np. o genach , to nie znaczy,
                że ich nie posiadali.
                Ksenofobia (niechęć do obcych), szowinizm (nienawiść i pogarda dla innych
                narodów), rasizm (przekonanie o wyższości swojej 'rasy') - to widać
                w "szatańskich wersetach" Talmudu.
      • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 08:29
        > 1. wypowiadajac sie na temat Talmudu opierasz sie jeszcze na innych zrodlach
        > poza nieszczesnym ksiedzem?
        Przecież napisąłem wcześniej iż równeiż Mosze Rabenju ujawnił tak skrzetnie
        ukrywane "wyjatkowe" frgamenciki ... .
        > 2. rozmawiamy o Talmudzie jerozolimskim czy babilonskim?
        Chyba obydwa są do dziś uznawane przez fanów owej cywilziacji
        > 3. czy sadzisz ze mozna wyjasnic w analogiczny sposob charakter narodowy
        > Polakow przy pomocy wybranych fragmentow np. Pisma Swietego?
        Bilbia pisana była w ten sposób aby mogła byc zrozumiana przez ówczesnych ludzi
        Wszelkie fragmenty dot narodu odnoszą się do tych , którzy pzryjeli Dobra
        Nowinę . Przypominam Katolikos - znaczy powszechny .
        W Piśmie św dla ludzi majacych pojęcie o biblistyce nie ma fragmentów
        rasistwoasko-ksenofobicznych . Dlatego polska kultura , na kótrą tak duzy wpływ
        maił Katolicyzm asymilowała tak wielu "obcych" .
        Co innego ci , którzy pozostali na "poziomie" faryzeuszy - oni nie tylko z
        talmudu ale róeniz z Bibli czerpią natchnienei dla palenie żywcem płynnym
        fosforem dzieci arabskich ... .
        • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 09:25
          :)
          > Bilbia pisana była w ten sposób aby mogła byc zrozumiana przez ówczesnych
          ludzi
          Prawda - choć dalszy wniosek, który już raz wyciągałeś z tego faktu to bzdura
          co już raz Ci napisałem.

          > Wszelkie fragmenty dot narodu odnoszą się do tych , którzy pzryjeli Dobra
          > Nowinę .
          Oczywista nieprawda - co już Ci udowodniłem.

          > Przypominam Katolikos - znaczy powszechny .
          To akurat nie ma nic do rzeczy - pl.wikipedia.org/wiki/Katolikos :))))))

          > W Piśmie św dla ludzi majacych pojęcie o biblistyce nie ma fragmentów
          > rasistwoasko-ksenofobicznych.
          Ależ są, są - prócz już przytoczonych. Masz naprzykład:
          Wj 33; 1-2
          (...)1 Potem zaś rzekł Pan do Mojżesza: «Idź i wyrusz stąd ty i lud, który
          wyprowadziłeś z ziemi egipskiej, do ziemi, którą obiecałem pod przysięgą
          Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi tymi słowami: Dam ją twojemu potomstwu. 2 I
          wyślę przed tobą anioła, i wypędzę Kananejczyka, Amorytę, Chetytę, Peryzzytę,
          Chiwwitę i Jebusytę.(...)

          Lb 33;50-56
          (...)50 Tak mówił Pan do Mojżesza na równinach Moabu, naprzeciw Jerycha: 51 «To
          powiedz Izraelitom: Gdy przejdziecie przez Jordan do ziemi Kanaan, 52 macie
          wypędzić wszystkich mieszkańców kraju przed sobą. Zniszczycie wszystkie
          wyobrażenia bogów, podobnie wszystkie posągi ulane z metalu, a wszystkie wyżyny
          spustoszycie. 53 Weźmiecie następnie kraj w posiadanie i będziecie w nim
          mieszkali, albowiem Ja dałem wam tę ziemię w posiadanie. 54 Podzielicie losem
          ziemię jako dziedzictwo dla poszczególnych pokoleń. Temu, które ma więcej
          ludzi, dacie większe dziedzictwo, a temu, które ma mniej - mniejsze. Co komu
          losem przypadnie, to będzie do niego należało. Macie im według pokoleń
          przydzielić posiadłość. 55 Jeśli jednak mieszkańców kraju nie wypędzicie przed
          sobą, będą ci, którzy pozostaną, jakby cierniami dla waszych oczu i kolcami dla
          waszych boków; oni to będą was uciskać w kraju, gdzie zamieszkacie. 56 Wtedy
          uczynię wam to, co im zamierzałem uczynić».(...)

          > Dlatego polska kultura , na kótrą tak duzy wpływ
          > maił Katolicyzm asymilowała tak wielu "obcych" .
          Ten sam Katolicyzm wpływający zaś na lud innch państw dawał efekt akurat
          odwrotny... :) Bzdury prawisz. Na tolerancję w Polsce największy wpływ miała
          wolność szlachecka. "Pan Brat" był "Bratem" bez względu na to jakie wyznawał
          wyznanie - bo wolnośc szlachecka była ważniejsza niż sprawy religii. Gdy
          nastały na ziemiach polskich czasy kontrreformacji ta tolerancja wyraźnie się
          zmniejszyła.

          > Co innego ci , którzy pozostali na "poziomie" faryzeuszy - oni nie tylko z
          > talmudu ale róeniz z Bibli czerpią natchnienei dla palenie żywcem płynnym
          > fosforem dzieci arabskich ... .
          hmmmmmmmmmmmmmm a tu z Ciebie wyłazi tradycyjna cecha.... Pomijając już fakt
          dość naciąganej tezy o celowym paleniu płynnym(???!!!) fosforem, czyż można
          również wpływem "faryzeuszy" tłumaczyć używanie takiej broni na innych polach
          walki?
          • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 13:36
            "Udowodniłeś" - chyba we własnym mniemaniu .
            Katolicyzm , kórego wpływ uminejszasz lub wręcz negujesz miał olbrzymi pwływ
            podczas wojny kiedy to zakony i księża (w tym "antysemita" z K Wszystkich Św)
            a nawet narodowcy ( równeiz ONrowcy jak np Mosdorf, kóry zycie oddał dla
            ratowania) ratowali Zydów . W tym samy czasie "solidarność" cywilizacji
            gromadnosciowej - delikatnie rzcze ujmujac - nie wytrzymała tej próby
            • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 13:58
              taaak?

              To coś napisał to było na temat wolności w Polsce przedrozbiorowej, która
              umożliwiła wspólne życie w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej ludzi wielu
              narodowości i wyznań?

              Ok a co do tego coś napisał - TAK w czasie IIWŚ wielu ludzi o poglądach
              narodowych potrafiło okazać się bardziej chrześcijanami niż narodowcami i
              chwała im za to. Będę zawszę podziwiał panią Zofię Kossak-Szczucką. Jednak
              świadczy to wyłącznie dobrze o tych osobach a nie o ruchu zwącym się
              bezprawnie "narodowym".

              Co do zaś księży i zakonników, zarówno katolickich jak i innych wyznań. To co
              czynili było ich powinnością jeżeli traktowali poważnie swoje powołanie. Wielu
              w dniach próby okazało się ludźmi wierzącymi - też im chwała za to!!! Wielu ale
              nie wszyscy - na tych co nie sprostali spuśćmy zasłonę miłosierdzia.

              Z drugiej strony wielu Żydów też nie sprostało wymogom >>czasu próby<< -
              pamiętając że tacy byli, wybaczmy im osobiście.

              Ot - jak dochodzi do takich czasów następuje "wielkie odsiewanie ziarna od
              plew". W każdych społecznościach znajduje się zarówno zdrowe "ziarno" jak i nic
              nie warte "plewy".

              Dobra ale ad rem:
              Udowodniłem dawno. Są co wykazałem. Katolikos nie ma nic do rzeczy. Wiara
              katolicka nie miała wpływu na asymilowanie. Palenie żywcem ma mało wspólnego z
              wyznawaną religią.
              Na ten temat nie napisałeś ani słowa.
              • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 14:41
                Kiedy Europa kilkaset lat temu była parwie tak zacofana (od tamtej pory co
                nieco poszła do przodu) wprzeciwieństweido dizisiejszych talmudystów to
                dochodziło nwwcza do absurdalnych wyroków - co owocowąło paleniem na stosie .
                Na tle tej menatlnosci ,która naszczęście ulagła zmianie (cywilzacj
                aposteriryczne zmienaiją sie w pzreciwieństwie do pariorycznych) sądy
                chrześcijańskie były wręcz łagodne (nawet osłąwiona inkwizycja była w
                porównaniu z ówczesnymi zwyczjami zgoła zupełnie inna niz to dzisiaj sugeruje
                duża częśc historyków )
                W owych strasznych czasach spalono 300 "czarownic" - z czego 30 tys to były
                rzeczywiscie ofiary katolickeigo społeczeństwa ale nie działo się to przez
                katolicyzm
                "ocena" narodowców , pośród których byli anawet tacy co oddali zycie wierni
                swym ideałom w twoim wykonaniu jest co anjmniej neistosowna . Twierdzenie iz
                robili to wbrew idei narodowej (w polskim przyapdku tak mocno związanej z
                katolicyzmem) jest delikatnie rzecz ujmując - nieporozumieniem .
                Nawet w jak najbaredziej narodowej - Brygadzie Śiwetkorzyskiej głownym lekarzem
                był Zyd .
                Zachowanie sie ruchu narodowego jako cłaosci wibec Zydów podczas wojny w
                porównaniu z zachowaniem się ich rodaków to najlepszy przykład jak ta idea (w
                polskim wydaniu)ma sie do ciasnego biologizmu plemienno-rasowego tych , którzy
                opluwaja narodowców .
                N amarginesie - inne było podejscie narodowców pzrzed zagładą (podczas wojny)
                inne w trakcie a inne po wojnie ... .
                • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 14:56
                  > Kiedy Europa kilkaset lat temu była parwie tak zacofana (od tamtej pory co
                  (...)
                  > rzeczywiscie ofiary katolickeigo społeczeństwa ale nie działo się to przez
                  > katolicyzm
                  "A co ma piernik do wiatraka?"- to co do treści.
                  Wiesz gdyby nie to, że musiałem kiedyś czytać dużo ręcznie pisanych tekstów to
                  miałbym spore trudności ze zrozumieniem. Dysgrafia dysgrafią ale TO co
                  prezentujesz to już zwykłe niechlujstwo i brak poszanowania ewentualnych
                  czytelników.

                  > "ocena" narodowców , pośród których byli anawet tacy co oddali zycie wierni
                  > swym ideałom w twoim wykonaniu jest co anjmniej neistosowna . Twierdzenie iz
                  > robili to wbrew idei narodowej (w polskim przyapdku tak mocno związanej z
                  > katolicyzmem) jest delikatnie rzecz ujmując - nieporozumieniem .
                  ??????????????????????????????????

                  > Nawet w jak najbaredziej narodowej - Brygadzie Śiwetkorzyskiej głownym
                  lekarzem
                  >
                  > był Zyd .
                  ??????????????????????????

                  > Zachowanie sie ruchu narodowego jako cłaosci wibec Zydów podczas wojny w
                  > porównaniu z zachowaniem się ich rodaków to najlepszy przykład jak ta idea (w
                  > polskim wydaniu)ma sie do ciasnego biologizmu plemienno-rasowego tych ,
                  którzy
                  > opluwaja narodowców .
                  ????????????????????????

                  > N amarginesie - inne było podejscie narodowców pzrzed zagładą (podczas wojny)
                  > inne w trakcie a inne po wojnie ... .
                  No w tym jest trochę racji jak się spojrzy na poszczególnych narodowców.
                  Okazali się wtedy bardziej ludźmi.
                  • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 16:21
                    Nie rzoumiesz zacfanie społeczeństw pzrekładłąo się na procesy "czarownic" .
                    Od tamtej pory ludzie wychowani w cywilizacji aposterirycznej odrobine się
                    zmienili w pzreciwieństwie do talmudycznystów wychowanych w aprioryźmie .
                    Rzopaczliwe poszukiwanie argumentu - zawiodło cię do kpin z dysgrafii -
                    - nocóż jeśli dzieki temu poczujesz się choc troche jak "wybraniec" to nie
                    załuj sobie ... .
                    > No w tym jest trochę racji jak się spojrzy na poszczególnych narodowców.
                    > Okazali się wtedy bardziej ludźmi.
                    Szczególnie kiedy porówna się z rodakami poganiajaącymi nieszcześników na śmierć
                    • maaac Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 17:56
                      > Nie rzoumiesz zacfanie społeczeństw pzrekładłąo się na procesy "czarownic" .
                      > Od tamtej pory ludzie wychowani w cywilizacji aposterirycznej odrobine się
                      > zmienili w pzreciwieństwie do talmudycznystów wychowanych w aprioryźmie .
                      Nie rozumiem co to ma do rzeczy pomijając że to jakieś brednie.

                      > Rzopaczliwe poszukiwanie argumentu - zawiodło cię do kpin z dysgrafii -
                      > - nocóż jeśli dzieki temu poczujesz się choc troche jak "wybraniec" to nie
                      > załuj sobie
                      Dysgrafie to i ja mam - czasem to wychodzi. Tyle że ja staram się z tym
                      walczyć - podałem ci prosty sposób. Przedtem stosowałem metodę nieco
                      żmudniejszą. Po napisaniu tekstu w Wordzie wklejałem go do okienka w forum.
                      Mieć dysgrafie i nic z tym nie starać się robić to właśnie objaw lekceważenia.
                      • remekk Re: porozmawiajmy zatem o talmudzie 06.01.07, 18:24
                        Spróbuje prosciej - moż etym razem zrozumiesz .
                        Cywilizacja negująca parwde i zakałdjaca jakąs teze a potem "dopasowująca"
                        rzeczywistośc do zakładanej tezy (aprioryzm) dlatego tak powoli posuwa się do
                        pzrodu (budząc jak w przyapdku np okupowanej Palestyny - zdiziwienie) ze nie
                        dąży od pradwy - zmaiast tego jak w przypadku tej dysusji - zmaist
                        pzredyskutować ksenofobiczno-rasistowskie pierwiastki tej cywilizacji
                        "dsykutujemy: -np o mojej dysgrafii .
                        Ale cóż - dzieki tej dyskusji widzimy jak to udaja "Polaków" , jak nawet
                        Chrzesciajństwo próbują wykorzystywać dla "uzasadnienia" swego zapiekłego
                        szowinizmu .
                        Na szczęscie coraz to więcej (choc to jeszcze nieliczne jednostki) - byc moze
                        pod wpływem cywilziacji aposterirycznych widzi to i zamaust tak jak reszta
                        czekac aż znowu obudza się z rączką w nocniku i wołac będa "antysemityzm" -
                        próbuja cosik zmienić aby zapobiec na pzryszłosc temu co do tej pory cyklicznie
                        pzrydażało się
                        w historii .
                • wet3 Tak dla przypomnienie! 06.01.07, 16:50
                  Palenie na stosie bylo raczej "specjaloscia" protestantow, ktorzy wiedli tu
                  zdecydowanie prym (conajmniej 80%)!
    • scolopetarius Bliźni to nie chrześcijanin-goj w tym jest sedno 06.01.07, 14:37
      Nie rozumiem tylko czemu tak się pchają do tego kraju skoro mają swój gdzie
      mogą się nie mieszać i robić co chcą.
      Nie podoba się - fora ze dwora.
      • maaac Re: Bliźni to nie chrześcijanin-goj w tym jest se 06.01.07, 14:45
        > Nie rozumiem tylko czemu tak się pchają do tego kraju skoro mają swój gdzie
        > mogą się nie mieszać i robić co chcą.
        > Nie podoba się - fora ze dwora.

        No własnie - Polska jako państwo ma ciut ponad tysiąc lat. Mniej więcej tyle
        samo żyją na tym terenie Żydzi więc to i ich państwo. Co tu robią jednak
        Marsyjanie i po co tu się pchają też nie rozumiem. Mają przecież swojego Marsa
        nie? Mogą tam robić co chcą. Nie podoba się? Fora ze dwora!!!!
        • wet3 Re: maaac 06.01.07, 16:59
          maaac napisał:

          No własnie - Polska jako państwo ma ciut ponad tysiąc lat. Mniej więcej tyle
          > samo żyją na tym terenie Żydzi więc to i ich państwo. Co tu robią jednak
          > Marsyjanie i po co tu się pchają też nie rozumiem. Mają przecież swojego
          Marsa
          > nie? Mogą tam robić co chcą. Nie podoba się? Fora ze dwora!!!!

          Gratuluje pokretnego myslenia! Moze mi laskawie wytlumaczysz od kiedy to
          przygarniety przybleda ma prawo mowic o panstwie, ktore go przygarnelo jako o
          JEGO panstwie???! To tak samo jakby lokator, ktoremu wynajales mieszkanie nagle
          zaczal ci prawic, ze twoj dom do niego nalezy! Stuknij sie porzadnie w dekiel!
          • maaac Re: maaac 06.01.07, 18:10
            > To tak samo jakby lokator, ktoremu wynajales mieszkanie nagle
            > zaczal ci prawic, ze twoj dom do niego nalezy! Stuknij sie porzadnie w dekiel!

            Od kiedy? Proste od momentu gdy od kładzenia samych fundamentów uczestniczył w
            jego budowie. Tu pomógł szalunek zrobić. Tam dał pieniądze na zbrojenie. Gdzie
            indziej okna kupił. Włascicielem 100% nie jest - ale pewien współudział w
            budowie ma.

            Jednym słowem Żydzi w Polsce żyli i byli istotnym składnikiem polskiego
            społeczeństwa od samego początku polskiej państwowości.
            • remekk Re: maaac 06.01.07, 20:10
              Czyli skonkretyzuj - co jestsmy wam winni a czego jesczez niezrobilismy za
              to ,ze kiedy skamlając zjawiliscie sie and Wisła to niepoatrznie was
              przyjelismy ?
              Czy mamy dostosowac się do waszej patologicznej cywilizacji czy może po raz
              kolejny chcecie zrobić biznesik "na wojnie" ?
            • wet3 Re: maaac 07.01.07, 03:55
              maaac napisał:

              > > To tak samo jakby lokator, ktoremu wynajales mieszkanie nagle
              > > zaczal ci prawic, ze twoj dom do niego nalezy! Stuknij sie porzadnie w de
              > kiel!
              >
              > Od kiedy? Proste od momentu gdy od kładzenia samych fundamentów uczestniczył
              w
              >
              > jego budowie. Tu pomógł szalunek zrobić. Tam dał pieniądze na zbrojenie.
              Gdzie
              > indziej okna kupił. Włascicielem 100% nie jest - ale pewien współudział w
              > budowie ma.
              >
              > Jednym słowem Żydzi w Polsce żyli i byli istotnym składnikiem polskiego
              > społeczeństwa od samego początku polskiej państwowości.

              Megalomanie uprawiasz na calego!
              • remekk Re: maaac 07.01.07, 07:12
                Toż to jakaś teoria "spiskowa" .
                Zydzi prawie ,ze zbudowali państwo polskie .
                A tak na powaznie zastanawia do czego w ich mniemaniu teraz ich "upowaznia"
                "fakt" 1000 letniej obecnosci i parwie ,ze zbudowania państwa polskiego .
                Może do narzucania zasad swej cywilizacji a moze do roszczeń jak anjbardziej
                materialnych ... .
                • bischof Re: maaac 07.01.07, 09:29
                  remekk napisał:

                  > Toż to jakaś teoria "spiskowa" .
                  > Zydzi prawie ,ze zbudowali państwo polskie .
                  > A tak na powaznie zastanawia do czego w ich mniemaniu teraz ich "upowaznia"
                  > "fakt" 1000 letniej obecnosci i parwie ,ze zbudowania państwa polskiego .
                  > Może do narzucania zasad swej cywilizacji a moze do roszczeń jak anjbardziej
                  > materialnych ... .
                  >
                  Ależ taką melodie żydzi śpiewają prawie wszędzie.
                  Dlatego do nich jest taka niechęć, u nas się mówi iż gdyby nie było żydów ,
                  kraj mógł by się rozwijać lepiej. Każdy kraj ma wystarczająco swoich
                  kolaboratorów, a jeszcze do tego element żydowski który jest już z natury
                  rzeczy kolaborancki.
                  Kiedyś w Niemieckim TV słuchałem wywiadu z polskim żydem Jgnacem Bubisem ,
                  który był liderem żydów niemieckich. Chwalił się głupek jak to było w czasach
                  jak on był w Polsce. Mówił , „przyszły wojska niemieckie to handlowałem z
                  Niemcami końmi, przyszły potem ruskie , to handlowałem z ruskimi. A jak nastała
                  polska to uciekłem do Niemiec.
                  Biedak tak sobie nagrabił u Polaków , że musiał uciekać. W Niemczech był on
                  znienawidzony przez ludzi tam mieszkających, były wywiady z tymi ludźmi.
                  Po śmierci nie chciał być pochowany w Niemczech , bał się zbezczeszczenia
                  własnego grobu.
                  Pochowali go w Izraelu, gdzie Izraelczycy zbezcześcili jego grób .Tragiczna
                  postać była z tego Bubisa.

                • wiktoriaka Re: maaac 07.01.07, 13:02
                  remekk napisał:

                  > A tak na powaznie zastanawia do czego w ich mniemaniu teraz ich "upowaznia"
                  > "fakt" 1000 letniej obecnosci i parwie ,ze zbudowania państwa polskiego .
                  > Może do narzucania zasad swej cywilizacji a moze do roszczeń jak anjbardziej
                  > materialnych ... .

                  Chcę zwrócić uwagę, że wszyscy na ziemie obecnej Polski skądś przyszli,
                  Słowianie także. Nasi przodkowie nie mieszkali tu od zawsze, więc mówienie, że
                  Żydzi, mieszkający tu od stuleci, nie budowali państwa polskiego jest nieuczciwe.
                  Można wiedzieć w jaki sposób ktoś chce narzucić Ci swoją cywilizację? Czy
                  czujesz, że ktoś chce Cię zdominować narzucając Ci wiarę, zwyczaje, sposób
                  bycia? Czy nie możesz swobodnie chodzić do kościoła, obchodzić świąt? Fakt tak
                  długiej obecności Żydów daje im prawo do kultywowania swoich zwyczajów. Każdy
                  obywatel Polski ma takie samo prawo jak Ty czy ja, między innymi prawo do tego,
                  żeby nie być obrażanym przez takich właśnie frustratów, jak niektórzy na tym forum.
                  • wet3 Re: wiktoriaka 07.01.07, 16:00
                    Piszesz nieprawde. Zydzi panstwa polskiego NIE budowali. Az do czasow rozbiorow
                    tworzyli spolecznosc hermetycznie zamknieta w swoich gettach, ktore zakladali z
                    wlasnej woli i w ktorych z WLASNEJ WOLI mieszkali. Byli elementem
                    pasozytniczym. Przyczynili sie do fatalnego zahamowania rozwoju miast polskich,
                    bo przez swoje praktyki zabijali polski rodzimy handel. Zauwaz, ze tylko te
                    miasta polskie rozwijaly sie dobrze, w ktorych Zydom nie wolno bylo sie
                    osiedlac. Nie bede tu wspominal o niesamowitym wyzysku chlopow przez Zydow
                    zarzadajacych z woli szlachty jej majatkami. Pisze o tym dokladnie prof.Szahak.
                    • beatrix17 Re: wiktoriaka 07.01.07, 16:45
                      wet3 napisał:

                      > Piszesz nieprawde. Zydzi panstwa polskiego NIE budowali. Az do czasow
                      rozbiorow
                      >
                      > tworzyli spolecznosc hermetycznie zamknieta w swoich gettach, ktore zakladali
                      z
                      >
                      > wlasnej woli i w ktorych z WLASNEJ WOLI mieszkali. Byli elementem
                      > pasozytniczym. Przyczynili sie do fatalnego zahamowania rozwoju miast
                      polskich,
                      >
                      > bo przez swoje praktyki zabijali polski rodzimy handel. Zauwaz, ze tylko te
                      > miasta polskie rozwijaly sie dobrze, w ktorych Zydom nie wolno bylo sie
                      > osiedlac. Nie bede tu wspominal o niesamowitym wyzysku chlopow przez Zydow
                      > zarzadajacych z woli szlachty jej majatkami. Pisze o tym dokladnie
                      prof.Szahak.

                      To raczej Ty mijasz sie z prawda. Dzielnice zydowskie mialy swoje miejsce w
                      polskich miastach na mocy przywilejow nadawanych Zydom. Zydzi raczej
                      przyczynili sie do rozwoju handlu, a co za tym idzie - rozwoju miast niz go
                      zahamowali, a ze byli mieszkancami dzielnic zydowskich w polskich miastach,
                      wiec wplywali na rozwoj panstwa polskiego. Trudno tez zaprzeczyc obecnosci
                      Zydow w tworzeniu kultury czy sztuki . O gustach nie dyskutujemy, ale skoro cos
                      wniesli ( co ja akurat uwazam za wartosciowe i interesujace , ale nie oczekuje,
                      ze stanie sie to pogladem jedynie slusznym) nie nalezy nazywac ich elementem
                      pasozytniczym. Pomijajac juz fakt, ze jest to okreslenie obrazliwe i
                      niegodziwe.
                      • wet3 Re: beatrix17 07.01.07, 16:51
                        Goloslowie! Prosze poprzec historia.
                        • beatrix17 Re: beatrix17 07.01.07, 17:04
                          ale co mam poprzec? negujesz obecnosc Zydow w historii Polski? To jest dosc
                          powszechna wiedza i nawet ty o tym wiesz, twierdzisz nawet ze byli pasozytami.
                          Ja twierdze, ze tak liczna spolecznosc miala wplyw na rozwoj panstwa poprzez
                          swoja aktywnosc w wielu dziedzinach. Ty twierdzisz, ze ta aktywnosc byla
                          szkodliwa, czy, ze w ogole jej nie bylo?
                          • wet3 Re: beatrix17 07.01.07, 18:32
                            beatrix17 napisała:

                            > ale co mam poprzec? negujesz obecnosc Zydow w historii Polski? To jest dosc
                            > powszechna wiedza i nawet ty o tym wiesz, twierdzisz nawet ze byli
                            pasozytami.
                            > Ja twierdze, ze tak liczna spolecznosc miala wplyw na rozwoj panstwa poprzez
                            > swoja aktywnosc w wielu dziedzinach. Ty twierdzisz, ze ta aktywnosc byla
                            > szkodliwa, czy, ze w ogole jej nie bylo?

                            Jeszcze raz uprawiasz goloslowie! Ja natomiast podam ci dla przykladu istnienie
                            instytucji t.zw. sztadlanow, ktorych zadaniem bylo przekupywanie szlachty aby
                            zrywala vetem postanowienia sejmu korzystne dla Rzplitej i popierala ustawy
                            faworyzujace Zydow. Dla przypomnienia dodam tu, ze powstanie Chmielnickiego
                            bylo wywolane glownie z powodu ucisku ludnosci ruskiej przez Zydow na majatkach
                            szlachty - tak polskiej jak i ruskiej, ktorymi zarzadzali Zydzi. Jak historia
                            nam mowi Zydzi zaplacili drogo za swoj wyzysk, gdyz zginelo ich wtedy bardzo
                            wiele. Nawet wojska polskie nie byly w stanie powstrzymac rzezi Zydow! Do tego
                            doszla napasc Szwedow, ktorzy zlamali rozejm oraz wkroczenie armii moskieskiej
                            i siedmiogrodzkiej. Wprawdzie Rzpilta jakos tam obronila sie, ale po tych
                            wojnach byla panstwen ze zlamanym kregoslupem, i nigdy do siebie nie przyszla.
                            Potem byly rozbiory ... A wszystko zaczelo sie od powstania kozakow glownie
                            przeciw Zydom, a posrednio przeciw Rzplitej!
                            • beatrix17 Re: beatrix17 08.01.07, 11:25
                              Powstanie Chmielnickiego mialo chrakter narodowy i skierowane bylo przeciwko
                              Rzeczpospolitej. Mialy w tym czasie miejsce pogromy ludnosci zydowskiej ale i
                              protestanckiej.Nie byly one jednak celem tej walki, ani jej przyczyna.
                              Reszta jest kwestia Twojej daleko posunietej interpretacji, opartej na
                              nieznanych mi zrodlach.
                              • wet3 Re: beatrix17 08.01.07, 15:34
                                beatrix17 napisała:

                                > Powstanie Chmielnickiego mialo chrakter narodowy i skierowane bylo przeciwko
                                > Rzeczpospolitej. Mialy w tym czasie miejsce pogromy ludnosci zydowskiej ale i
                                > protestanckiej.Nie byly one jednak celem tej walki, ani jej przyczyna.
                                > Reszta jest kwestia Twojej daleko posunietej interpretacji, opartej na
                                > nieznanych mi zrodlach.

                                Mowisz 100%-wym duchem szkoly PRL-u! Powstanie Chmielnickiego wcale nie mialo
                                charakteru narodowego, a Chmielnicki byl Polakiem! Bylo to powstanie przeciw
                                wyzyskowi Zydow zarzadzajach majatkami z nadania szlachty polskiej i ruskiej.
                                Poza tym moze bys sprecyzowala gdzie mialy miejsce pogromy ludnosci
                                protestamckiej? Nigdy o takim czyms nie slyszalem!
                                • wet3 Re: beatrix17 08.01.07, 15:36
                                  A co do niesprecyzowanych zrodel - to poczytaj sobie ksiazke
                                  Pogonowskiego "Zydzi w Polsce". Moze cos zalapiesz!
                                  • beatrix17 Re: beatrix17 08.01.07, 16:00
                                    tego co bys chcial zebym zalapala to nie zalapie, bo nie chce. Wobec czego
                                    dziekuje za dalsze wyjasnienia.
                                    • wet3 Re: beatrix17 08.01.07, 16:09
                                      beatrix17 napisała:

                                      > tego co bys chcial zebym zalapala to nie zalapie, bo nie chce. Wobec czego
                                      > dziekuje za dalsze wyjasnienia.

                                      Zapamietaj sobie jedno: medal ma DWIE dtrony. Prowadzic rzetelna dyskusje mozna
                                      tylko po zapoznaniu sie z OBIEMA stronami medalu!
                                      • beatrix17 Re: beatrix17 08.01.07, 16:28
                                        zapamietam sobie, a szczegolnie, ze Chmielnicki byl Polakiem, do tej pory nie
                                        wiedzialam.
                                        • wet3 Re: beatrix17 08.01.07, 18:26
                                          beatrix17 napisała:

                                          > zapamietam sobie, a szczegolnie, ze Chmielnicki byl Polakiem, do tej pory nie
                                          > wiedzialam.

                                          Wyraznie zapominasz, ze kozactwo bylo zlepkiem, a nie etniczna jednoscia. Obok
                                          Rusinow, byli tam Polacy, Moldawianie, Wolosi, Tatarzy i Bog wie tylko kto
                                          jeszcze. Swiadomosci narodowej nie posiadali, a ich walka byla walka albo
                                          przeciw uciskowi albo tez ruchem o swobody bez ograniczen, ktorych zadne
                                          panstwo w tamtych czasach nie moglo tolerowac. Urzadzali sobie samowolne
                                          wyprawy na Turcje, czasami nawet atakowali Stambul, co zwykle powodowalo
                                          zaognienia w stosunkach miedzy Rzplita a Porta konczacych sie zwykle wojnami. O
                                          tym, ze swiadomosci narodowej nie posiadali dowodzi poddanie sie ich pod wladze
                                          cara - czego pozniej (gdy bylo juz za pozno!) bardzo zalowali. A co do
                                          pochodzenia Chmielnickiego - to byl pochodzenia polskiego, a kim sie czul, tego
                                          tez dokladnie o nim nie mozna powiedziec.
                                          • beatrix17 Re: beatrix17 08.01.07, 18:39
                                            wet3 napisał:

                                            > beatrix17 napisała:
                                            >
                                            > > zapamietam sobie, a szczegolnie, ze Chmielnicki byl Polakiem, do tej pory
                                            > nie
                                            > > wiedzialam.
                                            >
                                            > Wyraznie zapominasz, ze kozactwo bylo zlepkiem, a nie etniczna jednoscia.
                                            Obok
                                            > Rusinow, byli tam Polacy, Moldawianie, Wolosi, Tatarzy i Bog wie tylko kto
                                            > jeszcze. Swiadomosci narodowej nie posiadali, a ich walka byla walka albo
                                            > przeciw uciskowi albo tez ruchem o swobody bez ograniczen, ktorych zadne
                                            > panstwo w tamtych czasach nie moglo tolerowac. Urzadzali sobie samowolne
                                            > wyprawy na Turcje, czasami nawet atakowali Stambul, co zwykle powodowalo
                                            > zaognienia w stosunkach miedzy Rzplita a Porta konczacych sie zwykle wojnami.
                                            O
                                            >
                                            > tym, ze swiadomosci narodowej nie posiadali dowodzi poddanie sie ich pod
                                            wladze
                                            >
                                            > cara - czego pozniej (gdy bylo juz za pozno!) bardzo zalowali. A co do
                                            > pochodzenia Chmielnickiego - to byl pochodzenia polskiego, a kim sie czul,
                                            tego
                                            >
                                            > tez dokladnie o nim nie mozna powiedziec.

                                            Wiesz, dziwna ta rozmowa, bo Ty o wszystkich wiesz jaka mieli, maja albo
                                            powinni miec swiadomosc narodowa. I z tego przekonania wyciagasz kolejne
                                            wnioski,. A przeciez w tej dyskusji wielokrotnie mowilismy o tym, ze poczucie
                                            przynaleznosci narodowej poza czynnkiami obiektywnymi wymaga jeszcze
                                            samookreslenia sie. Jesli Chmielnicki sam siebie za Polaka nie uwazal, a zdaje
                                            sie, ze tak wlasnie bylo- czy bedziesz twierdzil inaczej? I co chcesz tym
                                            sposobem udowodnic ? Chcialbys go wiedziec bojownikiem polskiego antysemityzmu?
                                            Stad jednym tchem mowisz o powstaniu Chmielnickiego i pogromach Zydow z tamtego
                                            czasu?
                                • rmstemero Re: beatrix17 08.01.07, 16:17
                                  Chmielnicki Polakiem? A z czego to wnosisz? W kazdej ukrainskiej encyklopedii
                                  stoi jak wol:
                                  Хмельницький Богдан (Федір) Зіновій Михайлович (бл. 1595 – 6 серпня 1657,
                                  Чигирин) - український державний діяч, полководець, дипломат. Гетьман України з
                                  1648 р. Очолив повстання, яке поклало початок визвольній війні українського
                                  народу. Засновник української козацької держави, організатор її
                                  адміністративного управління.
                                  Fakt ze niektorzy polscy historycy chetnie robili z kazdego mieszkanca
                                  Rzeczpospolitej (szczegolnie jak uczeszczal do kolegium Jezuickiego) Polaka jest
                                  zrozumialy - w koncu byli rozgoryczeni faktem ze czesc mieszkancow RP zaczynala
                                  wytwarzac "niepolska" swiadomosc narodowa. Fakt ze Ty ignorujesz zrodla
                                  ukrainskie powtarzajac machinalnie raczej kontrowersyjne poglady - jest dowodem
                                  raczej jednostronnego pojmowania historii.
                                  • bischof Re: beatrix17 08.01.07, 16:45
                                    rmstemero napisał:

                                    > Chmielnicki Polakiem? A z czego to wnosisz? W kazdej ukrainskiej encyklopedii
                                    > stoi jak wol:
                                    > Хмельницьки&#
                                    > 1081; Богдан (Феді&
                                    > #1088;) Зіновій Мих
                                    > айлович (бл. 1595 –
                                    > 6 серпня 1657,
                                    > Чигирин) - укрk
                                    > 2;їнський держ
                                    > ;авний діяч, пl
                                    > 6;лководець, дl
                                    > 0;пломат. Гетьl
                                    > 4;ан України з
                                    > 1648 р. Очолив пов&
                                    > #1089;тання, яке по
                                    > клало почато&
                                    > #1082; визвольній &
                                    > #1074;ійні україн&#
                                    > 1089;ького
                                    > народу. Засно
                                    > вник українс&
                                    > #1100;кої козацьк&#
                                    > 1086;ї держави, ор&
                                    > #1075;анізатор її
                                    > адміністрат&#
                                    > 1080;вного управ
                                    > 083;іння.
                                    > Fakt ze niektorzy polscy historycy chetnie robili z kazdego mieszkanca
                                    > Rzeczpospolitej (szczegolnie jak uczeszczal do kolegium Jezuickiego) Polaka
                                    jes
                                    > t
                                    > zrozumialy - w koncu byli rozgoryczeni faktem ze czesc mieszkancow RP
                                    zaczynala
                                    > wytwarzac "niepolska" swiadomosc narodowa. Fakt ze Ty ignorujesz zrodla
                                    > ukrainskie powtarzajac machinalnie raczej kontrowersyjne poglady - jest
                                    dowodem
                                    > raczej jednostronnego pojmowania historii.
                                    >
                                    Córka przeniosła mi w tamtym roku do domu niemiecką encyklopedie , z której
                                    wynika iż Kopernik jest Niemcem. Zmusiło mnie to do pojechania z nią do
                                    Torunia , i odwiedzenia domu Kopernika. Gdzie dowiedziała się szczerej
                                    prawdy, iż ojciec jego był Polskim. Wpływowym jubilerem , a matka Niemką.
                                    Kopernik sam bronił polskości przed zakonnikami germańskimi. Morał. Nie
                                    wszystko co pisze w słowniku czy encyklopedii jest prawdą.
                                    Bo według niektórych naukowych źródeł , ani Skłodowska , ani Kopernik , a nawet
                                    Wojtyła nie jest Polakiem. A ten ostatni jest ponoć żydem.
                                    • rmstemero Re: beatrix17 08.01.07, 17:56
                                      bischof napisał:
                                      > Córka przeniosła mi w tamtym roku do domu niemiecką encyklopedie , z której
                                      > wynika iż Kopernik jest Niemcem. Zmusiło mnie to do pojechania z nią do
                                      > Torunia , i odwiedzenia domu Kopernika. Gdzie dowiedziała się szczerej
                                      > prawdy, iż ojciec jego był Polskim. Wpływowym jubilerem , a matka Niemką.
                                      > Kopernik sam bronił polskości przed zakonnikami germańskimi. Morał. Nie
                                      > wszystko co pisze w słowniku czy encyklopedii jest prawdą.
                                      > Bo według niektórych naukowych źródeł , ani Skłodowska , ani Kopernik , a
                                      nawet Wojtyła nie jest Polakiem. A ten ostatni jest ponoć żydem.

                                      Problem jest mi doskonale znany.Z moim synem bylo podobnie. W przypadku
                                      Kopernika sa pewne problemy jednak jest duzo wskazowek ze uwazal sie
                                      przynajmniej za lojalnego poddanego polskiej korony. W przypadku Sklodowskiej
                                      problemow nie ma. Byla przez wiekszosc zycia obywatelka francuska, uzywala tylko
                                      i wylacznie nazwiska Curie (historycy na calym swiecie debieja gdy im sie mowi o
                                      jakiejs Sklodowskiej) i dazyla kraj swego pochodzenia bardzo duza sympatia.
                                      Dowodow na jej plomienny patriotyzm nie ma, nawet osobiste dzienniki pisala po
                                      francusku ale jej etniczne pochodzenie nie powinno byc sporne ani problematyczne.

                                      Z Chmielnickim rzecz ma sie inaczej: byl obywatelem Rzeczpospolitej (ktora byla
                                      panstwem wielonarodowym), znal biegle zarowno ruski (ukrainskiego w dzisiejszym
                                      slowa tego znaczeniu jeszcze nie bylo) jak i polski, lacine oraz turecki.
                                      Uzywal Otczestwa (co raczej nie bylo dla rdzennych Polakow typowe) i w
                                      prowadzonej przez siebie korespondencji nazywal swego ojca Michajlo, musisz
                                      przyznac ze akurat niezbyt po polsku.
                                      Najwazniejsze jednak jest w jaki sposob sie sam okreslal a tutaj nie powinno byc
                                      raczej watpliwosci. Widzial sie sam jako ojciec (bat'ko) narodu ukrainskiego,
                                      narodu ktorego tozsamosc akurat sie rodzila. Dla nas jest renegatem, dla
                                      ukraincow bohaterem narodowym i symbolem walki z ciemiezca. Tak ze pozwolmy
                                      Chmielnickiemu i Ukraincom samym decydowac o ich tozsamosci - proby przekonania
                                      ich ze polski Quentin Tarrantino powiesci historycznej o nazwisku Sienkiewicz
                                      wiedzial lepiej niz oni kim sa nie powiaoda sie raczej.
                                      • strzelec51 Re: beatrix17 08.01.07, 18:52
                                        Niewiele jest pewnych danych w biografii Mikolaja Kopernika. Wiadomo, ze jego
                                        ojciec rowniez mial na imie Mikolaj (Nicolaus) a na nazwisko - "Koppernigk".
                                        Kopernik to spolszczona wersja oryginalnego Koppernigk, wywodzacego sie bodajze
                                        z Flamandii. W pozniejszych latach Kopernik przeszedl na wersje lacinska
                                        Copernicus. Jego matka, z kolei, nazywala sie Barbara Watzenrode. W czysto
                                        etnicznym rozumieniu Kopernik zdaje sie nie mial w sobie krzty krwi polskiej.

                                        Natomiast nie ma wiekszych watpliwosci co do jego sympatii politycznych; w
                                        sprawach spornych polsko-krzyzackich zdecydowanie opowiadal sie po stronie
                                        Korony.

                                        ***
                                        Bohdan Chmielnicki natomiast mogl byc w sensie etnicznym Polakiem (mogl pisze
                                        tu bardziej w sensie hipotetycznym anizeli faktycznym, bo niewiele mi wiadomo
                                        na temat biografii tego pana); faktem pozostaje, ze uwazal sie za Ukrainca (czy
                                        tez raczej za Rusina) i wszelke zabiegi zawlaszczenia Chmielnickiego jako
                                        polskiego renegata nalezy uznac za calkowicie pomylone.

                                        Takich i podobnych problemow mamy w historii bohaterow Polski wiele.
                                        Kosciuszko, Chopin, Pilsudski, Milosz, Popieluszko, Leszek Miller.... Juz sam
                                        krol Boleslaw Chrobry wszak pol-Polakiem tylko byl skoro jego matka byla czeska
                                        ksiezniczka Dobrawa. ;-)

                                        Wnioski - nie nalezy przykladac zbytniego znaczenia do etnicznosci
                                        poszczegolnych postaci z historii Polski. Wyznawcy "czystosci krwi polskiej"
                                        ryzykuja bardzo wiele. Ci co na sile "spolszczaja" - tez.
                                        • bischof Re: beatrix17 08.01.07, 19:38
                                          strzelec51 napisał:

                                          > Niewiele jest pewnych danych w biografii Mikolaja Kopernika. Wiadomo, ze jego
                                          > ojciec rowniez mial na imie Mikolaj (Nicolaus) a na nazwisko - "Koppernigk".
                                          > Kopernik to spolszczona wersja oryginalnego Koppernigk, wywodzacego sie
                                          bodajze
                                          >
                                          > z Flamandii. W pozniejszych latach Kopernik przeszedl na wersje lacinska
                                          > Copernicus. Jego matka, z kolei, nazywala sie Barbara Watzenrode. W czysto
                                          > etnicznym rozumieniu Kopernik zdaje sie nie mial w sobie krzty krwi polskiej.
                                          >
                                          > Natomiast nie ma wiekszych watpliwosci co do jego sympatii politycznych; w
                                          > sprawach spornych polsko-krzyzackich zdecydowanie opowiadal sie po stronie
                                          > Korony.
                                          >
                                          Ale Ty jesteś zabawny , starasz się dopisywać jakieś partytury o pochodzeniu
                                          Kopernika, typu bodajże. To czyste krętactwo albo zły stosunek do wiedzy.
                                          Ojciec jego był wpływowym człowiekiem , polskim jubilerem . Co zapewniło
                                          Mikołajowi możność wypowiedzi rzeczy których były uważane ogólnie za herezję.
                                          Matka była Niemką , a Kopernik identyfikował się jako Polak.
                                          Jak ja bym poszukał swoich przodkach , to również znalazł bym tam krew
                                          niemiecką, rosyjską i może jeszcze innej. A czuję się Słowianinem Polakiem .
                                          Każdego człowieka co inaczej twierdzi, uważam za bezpiecznego wariata.
                                          Wniosek. Nikt inny nie będzie ustalał kim ja jestem , jak ja.
                                          Człowieka przynależność poznaje się również po jego czynach i stosunku do nacji
                                          z którą on się identyfikuje.
                                          A co do jakości człowieka, to w tą kwestię zdefiniował doskonale Albert
                                          Einstein .
                                          Dla którego miarą oceny człowieka, był jego wkład w społeczeństwo w którym ten
                                          człowiek żyje. Całe społeczeństwo, a nie w jej wybraną mniejszość.
                                          A kwestia czystości krwi , to chyba obsesja żydowska, nie polska

                                          • strzelec51 Kopernik 08.01.07, 20:52
                                            1. Ojciec Mikolaja Kopernika nie byl jubilerem, zajmowal sie handlem miedzia.
                                            2. Pochodzenie narodowe czy tez etniczne Kopernika seniora nie jest w sumie
                                            znane. Wiadomo jednak, ze oryginalna pisownia nazwiska rodowego to "Koppernigk".
                                            3. Jest zwiazek pomiedzy zawodem ojca Kopernika i jego nazwiskiem: "koppern"
                                            znaczy, jak czytam, "miedz" (mam nadzieje, ze nie popelniam naduzycia
                                            semantycznego).
                                            4. Sam Kopernik nie nalezal do wielkich zwolennikow swojej teorii - on chcial
                                            poprawic, skorygowac bledy w systemie Ptolemeusza. "Wyszlo mu", ze dane
                                            obserwacyjne tylko wtedy dadza sie wytlumaczyc jezeli w centrum wszechswiata
                                            ustanowi sie ... slonce. Z publikacja tej teorii zwlekal do koca swego zycia
                                            nie dlatego, ze mu grozilo spalenie na stosie za gloszenie herezji ale obawial
                                            sie... zwyklego osmieszenia!

                                            5. I koronne - nikt nie ma zielonego pojecia za kogo sam siebie uwazal Mikolaj
                                            Kopernik. Nie napisal autobiografii.

                                            Za astronoma polskiego, a nie niemieckiego, zostal ostatecznie uznany dlatego
                                            zapewne, ze urodzil sie, zyl, dzialal i umarl na terenach, ktore nalezaly
                                            bezposrednio lub jako lenno(?) do Korony Polskiej. Rowniez dlatego, ze
                                            przejawial pro-polskie sympatie. Dla mnie najbardziej przekonywujaca jest
                                            opinia Artura Koestlera, ktory w pracy "Lunatycy" (Sleepwalkers) pisal, ze
                                            Kopernik byl polskim astronomem, ktory nie byl ani Polakiem ani Niemcem. ???
                                            • bischof Re: Kopernik 08.01.07, 22:40
                                              strzelec51 napisał:

                                              > 1. Ojciec Mikolaja Kopernika nie byl jubilerem, zajmowal sie handlem miedzia.
                                              > 2. Pochodzenie narodowe czy tez etniczne Kopernika seniora nie jest w sumie
                                              > znane. Wiadomo jednak, ze oryginalna pisownia nazwiska rodowego
                                              to "Koppernigk"
                                              > .
                                              > 3. Jest zwiazek pomiedzy zawodem ojca Kopernika i jego nazwiskiem: "koppern"
                                              > znaczy, jak czytam, "miedz" (mam nadzieje, ze nie popelniam naduzycia
                                              > semantycznego).
                                              > 4. Sam Kopernik nie nalezal do wielkich zwolennikow swojej teorii - on chcial
                                              > poprawic, skorygowac bledy w systemie Ptolemeusza. "Wyszlo mu", ze dane
                                              > obserwacyjne tylko wtedy dadza sie wytlumaczyc jezeli w centrum wszechswiata
                                              > ustanowi sie ... slonce. Z publikacja tej teorii zwlekal do koca swego zycia
                                              > nie dlatego, ze mu grozilo spalenie na stosie za gloszenie herezji ale
                                              obawial
                                              > sie... zwyklego osmieszenia!
                                              >
                                              > 5. I koronne - nikt nie ma zielonego pojecia za kogo sam siebie uwazal
                                              Mikolaj
                                              > Kopernik. Nie napisal autobiografii.
                                              >
                                              > Za astronoma polskiego, a nie niemieckiego, zostal ostatecznie uznany dlatego
                                              > zapewne, ze urodzil sie, zyl, dzialal i umarl na terenach, ktore nalezaly
                                              > bezposrednio lub jako lenno(?) do Korony Polskiej. Rowniez dlatego, ze
                                              > przejawial pro-polskie sympatie. Dla mnie najbardziej przekonywujaca jest
                                              > opinia Artura Koestlera, ktory w pracy "Lunatycy" (Sleepwalkers) pisal, ze
                                              > Kopernik byl polskim astronomem, ktory nie byl ani Polakiem ani Niemcem. ???
                                              >
                                              Ach te prace naukowe, każdy coś napisze innego aby zrobić sensacje.
                                              Jestem skłonny Ci przyznać że Kopernik był Czechem.
                                              Choć to co widziałem w jego domu, i to co opowiadał oprowadzający przewodnik.
                                              Pokazując meble , pokoje , przedmioty codziennego użytku i wyroby jego ojca ma
                                              trochę inną wymowę od prac naukowych. Ok. Idę na kompromis. Stary Kopernik
                                              robił wyroby z miedzi :))))
                                            • romano33 Re: Kopernik 08.01.07, 22:48
                                              strzelec51 napisał:
                                              > 2. Pochodzenie narodowe czy tez etniczne Kopernika seniora nie jest w sumie
                                              > znane. Wiadomo jednak, ze oryginalna pisownia nazwiska rodowego to "Koppernigk"

                                              Co tak głęboko analizujesz krew ?

                                              > 3. Jest zwiazek pomiedzy zawodem ojca Kopernika i jego nazwiskiem: "koppern"
                                              > znaczy, jak czytam, "miedz" (mam nadzieje, ze nie popelniam naduzycia
                                              > semantycznego).

                                              Były kanclerz niemiec helmut Kohl (Kohl - po polsku węgiel)- ani Helmut a ni
                                              jego ojciec nie byli górnikami i nie handlowali węglem. Uważam, że naduzyłeś
                                              interpretację nazwiska Kopernika.

                                              > 5. I koronne - nikt nie ma zielonego pojecia za kogo sam siebie uwazal Mikolaj
                                              > Kopernik. Nie napisal autobiografii.

                                              Mikołaj Kopernik urodził sie w Polsce więc jest Polakiem.
                                              • petrucchio Re: Kopernik 08.01.07, 23:26
                                                romano33 napisała:

                                                > Mikołaj Kopernik urodził sie w Polsce więc jest Polakiem.

                                                Kopernik urodził się w czasach, gdy kwestie etniczne nikogo specjalnie nie
                                                obchodziły. Liczyło się to, że był lojalnym poddanym króla polskiego, podobnie
                                                jak całe mnóstwo mieszczaństwa niemieckojęzycznegoo, szlachty ruskojęzycznej
                                                itp. Nie można do niego przykładać dziewiętnastowiecznych standardów polskości.
                                                Nawiasem mówiąc, jeśli każdy, kto urodził się w Polsce jest Polakiem, o co
                                                chodzi tym forumowiczom, którzy piszą o "Polakach" w cudzysłowie i o
                                                "polskojęzycznych"? (Kopernik, skoro o tym mowa, raczej nie był polskojęzyczny.)
                                              • strzelec51 Re: Kopernik 09.01.07, 00:43
                                                romano33 napisała:

                                                > Mikołaj Kopernik urodził sie w Polsce więc jest Polakiem.

                                                "petrucchio" juz to skomentowal. Rozszerze nieco. Panoszy sie tu "wybiorcza"
                                                praktyka doboru argumentow wedle doraznej uzytecznosci. To troche niebezpieczne
                                                bo wedle tegoz samego argumentu Roman Dmowski byl... Niemcem a Jozef
                                                Pilsudski... Rosjaninem (moze to by wyjasnilo dlczego sie wzajemnie nie lubili).
                                                Nie inny los czeka Karola Szymanowskiego - urodzil sie w Tymoszowce, dzis na
                                                Ukrainie, a wowczas w Rosji... zas Roman Polanski jest Francuzem... etc. etc.

                                                Helmut Kohl gdyby sie nazywal "Weglarczyk"... bo o "koppern" wspomialem nie z
                                                powodu owej miedzi ile z uwagi na pochodzenie wyrazu. Gdyby to bylo "z polska"
                                                nazywalby sie np. "Miedzianek".

                                                • romano33 Re: Kopernik 09.01.07, 15:30
                                                  strzelec51 napisał:
                                                  > praktyka doboru argumentow wedle doraznej uzytecznosci. To troche niebezpieczne
                                                  > bo wedle tegoz samego argumentu Roman Dmowski byl... Niemcem a Jozef
                                                  > Pilsudski... Rosjaninem (moze to by wyjasnilo dlczego sie wzajemnie nie lubili)
                                                  > Nie inny los czeka Karola Szymanowskiego - urodzil sie w Tymoszowce, dzis na
                                                  > Ukrainie, a wowczas w Rosji... zas Roman Polanski jest Francuzem... etc. etc.

                                                  Widzę, że Ty w ogóle nie znasz geopolityki w tamtych czasach. Zapomniałeś, że
                                                  Polska nie miała swojego kraju przez 123 lata ? Była po zaborami czy nie była ?
                                                  Co do Romana Dmowskiego i Piłsudskiego to urodzili się właśnie wtedy kiedy
                                                  Polski nie było ale czuli się Polakami oprócz tego, że mieli polskich rodziców.

                                                  To czy ktoś się czuje Polakiem lub nie decyduje człowiek czyli ja.
                                                  • strzelec51 Romano, boj sie Boga 09.01.07, 16:07
                                                    Ja nie o geopolityce a o logice i przeciw uproszczeniom.

                                                    1. W tamtych czasach liczylo sie czyim poddanym kto byl i z jakiego rodu
                                                    pochodzil (o ile w ogole do rodu, wedle stanu, sie kwalifikowal). Kopernik wiec
                                                    byl poddanym krola Polski zas jego rodowod byl - Koppernigk/Watzenrode. Wedle
                                                    dzisiejszych(!) standardow nalezy uznac, ze jego pochodzenie etniczne bylo...
                                                    niepolskie. Ale astronomem byl polskim bo w Polsce dzialal, z Polska
                                                    sympatyzowal, moze i nawet uwazal sie za Polaka choc to juz wzbudza watpliwosci.

                                                    2. Palnales glupstwo bez zastanowienia a ja wytknalem tego konsekwencje.
                                                    Kosekwencje idiotyczne bo OCZYWISCIE, ze Dmowski i Pilsudzki, jako tez
                                                    Szymanowski, etc., etc. byli Polakami. Dmowski Niemcem, dobre sobie - toz to on
                                                    Niemcow nie cierpial, podobnie jak Pilsudski Rosjan. Mialem jeszcze dodac, ze
                                                    wedle tegoz kryterium w Polsce - NIE BYLO ZYDOW.

                                                    Moj "point": Nic nie jest jednoznaczne, wszystko wzbudza watpliwosci, zawsze
                                                    pojawia sie jakies "ale". Oraz - nie upraszczajmy bo z tego wychodza
                                                    piramidalne glupstwa. I tyle.
                                                  • romano33 Re: Romano, boj sie Boga 09.01.07, 16:29
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > 1. W tamtych czasach liczylo sie czyim poddanym kto byl i z jakiego rodu
                                                    > pochodzil (o ile w ogole do rodu, wedle stanu, sie kwalifikowal).

                                                    Ja tak głeboko nie wchodzę w rodowody. Najważniejsze było kim czuł się Kopernik
                                                    czy Piłsudzki. Przykładowo ktoś urodził się w Niemczech niekoniecznie musi czuć
                                                    sie Niemcem. Przykładowo matka Niemka a ojciec Polak. Dziecko decyduje, że
                                                    bardziej czuje sie Polakiem niż Niemcem i to jego decyzja. A to, że on się
                                                    urodził w Niemczech to nadaje mu tylko obywatelstwo w dzisiejszym tego słowa
                                                    znaczeniu.

                                                    > Mialem jeszcze dodac, ze wedle tegoz kryterium w Polsce - NIE BYLO ZYDOW.

                                                    A czy ja pisałem, że w Polsce nie było Żydów ? Byli i u nas tak samo jak inne
                                                    nacje. Przed wojna Polska była wielonarodowa.

                                                    Dzisiejszy współczesny przykład sporo da do zrozumienia. Polaków można spotkać
                                                    zarówno w USA, w Irlandii, Australii itd. To samo jest z Żydami. Tworzyli swoje
                                                    zamknięte środowiska tak samo jak Polacy. To przecież normalne bo czuli się jak
                                                    u siebie. Tak jest ze wszystkimi nacjami. Są pewne grupy ludzi (nie nacje),
                                                    które są bardziej aktywne, otwarte a inne bierne i zamknięte na świat. Taki jest
                                                    człowiek i do tego rasa czy narodowość nie ma nic z tym wspólnego. Nie wiem po
                                                    co ktoś sięga po Talmud i Biblię. Czy to tak daleko trzeba sięgać aby poznać
                                                    jaka jest natura ludzka ? Wiadomo od dawna, że polityka i religia wywołują
                                                    wszelakie wojny i niesprawiedliwość. Piszecie o stereotypach. Owszem są bo każda
                                                    nacja ma tam swoje wady i zalety. Są nacje mające stereotyp złodzieja a są nacje
                                                    mające stereotyp zbrodniarza. Według mnie wolę być złodziejem niż zbrodniarzem
                                                    ;-) To tak na marginesie.

                                                    Krytyka jakiejś polityki czy religii nie musi być związana z rasizmem czy
                                                    antysemityzmem jak to niektórzy tutaj próbują wmówić.




                                                  • petrucchio Re: Romano, boj sie Boga 09.01.07, 16:42
                                                    romano33 napisał(a):

                                                    > Ja tak głeboko nie wchodzę w rodowody. Najważniejsze było kim czuł się
                                                    > Kopernik czy Piłsudzki. Przykładowo ktoś urodził się w Niemczech niekoniecznie
                                                    > musi czuć sie Niemcem. Przykładowo matka Niemka a ojciec Polak. Dziecko
                                                    > decyduje, że bardziej czuje sie Polakiem niż Niemcem i to jego decyzja.
                                                    > A to, że on się urodził w Niemczech to nadaje mu tylko obywatelstwo w
                                                    > dzisiejszym tego słowa znaczeniu.

                                                    Kim czuł się Kopernik w sensie tożsamości etnicznej, tego nie wiemy i zapewne
                                                    nigdy się nie dowiemy. Językowo był prawie na pewno Niemcem. Z politycznego
                                                    punktu widzenia był poddanym króla Polski, i to poddanym lojalnym, podobnie jak
                                                    większość mieszczaństwa toruńskiego, które generalnie opowiadało się za
                                                    zależnością raczej od Korony, niż od władz krzyżackich. Ówczesna Polska nie była
                                                    państwem narodowym i ani pochodzenie Kopernika, ani jego prywatna identyfikacja
                                                    z tą czy inną grupą etniczną naprawdę nikogo nie obchodziły.

                                                  • strzelec51 Re: Romano, boj sie Boga 09.01.07, 18:20
                                                    1. Jak slusznie zauwazyl petruccio - nie wiemy co czul sam Kopernik. W ogole
                                                    bardzo niewiele, zwlaszcza jak na tak wybitna postac, wiemy o Koperniku.
                                                    Dlatego Twoje "czul sie Polakiem" jest nieuprawnione. Nasza decyzja o uznaniu
                                                    Kopernika za Polaka zas nie jest ani falszywa ani prawdziwa; jest to decyzja -
                                                    arbitralna. Uznajemy go za Polaka na podstawie takich to a takich kryteriow
                                                    albo podstaw (o czym juz byla mowa wiec zamilkne).

                                                    Nie wiem jak sie na to zapatruja Niemcy. Rozumiem, ze bylo to przedmiotem
                                                    sporow. Ale Niemcy chyba sie juz pogodzili z ta strata. Tyle, ze jezeli bracia
                                                    Kaczynscy nadal beda sie na Niemcy dasac, ci moga zechciec sie odegrac i...
                                                    odebrac nam Kopernika.

                                                    2. Znam wiele przypadkow malzenstw mieszanych. Mozna czuc sie ROWNOCZESNIE i
                                                    Niemcem i Polakiem, albo Polakiem i Amerykaninem albo np. Rosjanka, Polka i
                                                    Zydowka, Polakiem i Anglikiem, etc. W tym punkcie calkowicie sie zgadzamy (no,
                                                    powiedzmy z tym dodatkiem o identyfikowaniu sie rownolegle z wiecej niz jednym
                                                    narodem).

                                                    3. Wcale nie pisales, ze w Polsce nie bylo Zydow. Napomknalem o tym bo i do
                                                    takiego absurdu prowadzilo bezmyslne przyjecie kryterium "urodzil sie w...".

                                                    "Selektywne", opatrzone odpowiednimi zastrzezeniami, kryterium takie bywa
                                                    jednak calkiem przyjemne skadinad. Na przyklad, na wielu amerykanskich listach
                                                    wybitnych polskich literatow oprocz znanych ikon Sienkiewicza, Prusa, etc.
                                                    figuruja takze nazwiska Bruno Schulza i... Isaaca Bashevisa Singera. Bruno
                                                    Schulz TAK ale Bashevis? A jednak!
                                                  • romano33 strzelec51 09.01.07, 20:32
                                                    > Jak slusznie zauwazyl petruccio - nie wiemy co czul sam Kopernik. W ogole
                                                    > bardzo niewiele, zwlaszcza jak na tak wybitna postac, wiemy o Koperniku.
                                                    > Dlatego Twoje "czul sie Polakiem" jest nieuprawnione.

                                                    Dlaczego nieuprawnione ? Znasz dobrze jego życie ?. Był studentem polskiego
                                                    Uniwersytetu, ale i dwóch włoskich (gdzie uczono po łacinie), był poddanym
                                                    polskiego króla i walczył nawet z Krzyżakami, zasłuzył się miastu Olsztynowi
                                                    itd. Może nawet nie mówił po polsku ale co z tego ? W krakowskim kościele
                                                    mariackim nabożeństwa też były po niemiecku.

                                                    W Polsce wiemy, że historycy uznali Mikołaja Kopernika za Polaka choć na
                                                    początku mieli kłopoty. A propo Litwini np. twierdzą, że Adam Mickiewicz był
                                                    Litwinem a Francuzi, że Fryderyk Chopin był Francuzem ;-).

                                                    > Znam wiele przypadkow malzenstw mieszanych. Mozna czuc sie ROWNOCZESNIE i
                                                    > Niemcem i Polakiem, albo Polakiem i Amerykaninem albo np. Rosjanka, Polka i
                                                    > Zydowka, Polakiem i Anglikiem, etc. W tym punkcie calkowicie sie zgadzamy (no,
                                                    > powiedzmy z tym dodatkiem o identyfikowaniu sie rownolegle z wiecej niz jednym
                                                    > narodem)

                                                    Owszem można czuć się nawet Eskimosem albo kimkolwiek ;-). Najgorzej jest wtedy
                                                    kiedy jest wojna. I co wybierasz ?

                                                  • strzelec51 Bo to spekulacje, przypuszczenia, zgadywanie... 09.01.07, 21:38
                                                    Nie wiesz, romano33, napewno co czul i myslal na temat swojej narodowosci
                                                    Kopernik bo nic na ten temat nie napisal. Znalazles cos na ten temat? Mozemy
                                                    jedynie przypuszczac, ze bylo tak a tak. Moze w ogole sobie tym tematem glowy
                                                    nie zaprzatal. Dlatego pisze, ze Twoje twierdzenie jest nieuprawnione.

                                                    Przy okazji... studiujac we Wloszech, na uniwersytecie w Bologni bodajze, jak
                                                    czytam, Kopernik nalezal do bractwa niemieckiego wlasnie, a nie polskiego. Jak
                                                    juz, to juz, bierzmy wszystkie okolicznosci pod uwage.

                                                    *
                                                    Fryderyk Chopin po ojcu wywodzil sie z Francji wlasnie. Dlatego nie dziwi mnie,
                                                    ze Francuzi sie do niego przyznaja; Mickiwicz zaczal Pana Tadeusza od "Litwo,
                                                    ojczyzno moja...". Wyglada mi na to, ze identyfikowal sie i z Polska i z Litwa
                                                    zarazem. Wiec mozna sie czuc i jednym i drugim rownoczesnie. Racja, nalezy
                                                    wystrzegac sie wojen.
                                                  • romano33 Re: Bo to spekulacje, przypuszczenia, zgadywanie. 09.01.07, 21:59
                                                    strzelec51 napisał:
                                                    > Nie wiesz, romano33, napewno co czul i myslal na temat swojej narodowosci
                                                    > Kopernik bo nic na ten temat nie napisal. Znalazles cos na ten temat?

                                                    A propo czy w Niemczech piszą w podręcznikach szkolnych, że Kopernik był Niemcem ?

                                                    A skąd ja wiem ? Ano uczono nas w szkole na lekcjach z historii ;-)

                                                    W tamtych czasach najważniejsza była przynależność do monarchii, a Kopernik był
                                                    wiernym poddanym króla polskiego jak już wcześniej pisałem. Nie wiem co czuł bo
                                                    autobiografii nie pisał ale widać było po jego czynach i po czyjej stronie stał.
                                                    Może więcej powiedzą listy ale takowych nie czytałem.

                                                    Jesteś pacyfistą i obywatelem świata ;-) ?
                                                  • wet3 Re: strzelec51 09.01.07, 16:47
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > Kopernik wiec
                                                    >
                                                    > byl poddanym krola Polski zas jego rodowod byl - Koppernigk/Watzenrode. Wedle
                                                    > dzisiejszych(!) standardow nalezy uznac, ze jego pochodzenie etniczne bylo...
                                                    > niepolskie. Ale astronomem byl polskim bo w Polsce dzialal, z Polska
                                                    > sympatyzowal, moze i nawet uwazal sie za Polaka choc to juz wzbudza
                                                    watpliwosci.

                                                    A skad jestes tak pewien, ze pochodzenie Kopernika bylo niepolskie??? Wiemy, ze
                                                    jego przodkowie opuscili wies Koperniki na Dolnym Slasku i wyruszyli na wschod.
                                                    Jedna ich galaz dotarla az do Lwowa, a druga poprzez Krakow do Torunia. Poza
                                                    tym nie polegaj tak bardzo na pisowni nazwisk i nie wyciagaj z tego powodu
                                                    przedwczesnych wnioskow! W XVw. polska pisownia byla w pieluszkach, a podany
                                                    przez ciebie "Koppernigk"/"Watzenrode" wykazuje silne wplywy niemieckiew w
                                                    pisowni nazwisk, ale nie wskazuje na niemieckie pochodzenie. Jedno jest pewne w
                                                    100%! - Swoja dzialalnoscia antyniemiecka/antykrzyzacka chocby taka jak obrona
                                                    Olsztyna przed Krzyzakami Kopernik potwierdzil wyraznie, ze stal po stronie
                                                    Polakow i krola Polski! To mi wystarczy.
                                                  • strzelec51 wet3 09.01.07, 17:47
                                                    Pewien wcale nie jestem. Upieram sie jedynie przy tym, ze nie jest oczywiste
                                                    jego polskie pochodzenie. Matka byla Niemka a ojciec w sumie nie wiadomo. O
                                                    slaskim rodowodzie (Koperniki) tez slyszalem tyle, ze Slask w owych czasach
                                                    nalezal juz do orbity niemieckiej wiec moglo byc "tak lub siak".

                                                    W Polsce, szczegolnie w miastach wlasnie, pelno bylo ludnosci naplywowej,
                                                    imigrantow, etnicznie niepolskiej. Polonizowali sie z czasem, przejmowali
                                                    jezyk, obyczaje, kulture... Bardziej prawdopodobne jest, ze Mikolaj Kopernik
                                                    nalezal do tej kategorii wlasnie (podobnie jak Wedel, Fukier...) a nie
                                                    tzw. "rodzimego narybku". Ale i atrakcyjnosc Polski na tym polegala, ze do
                                                    Polski sie emigrowalo, przybywalo, osiedlalo a nie - jak znacznie pozniej (do
                                                    dzis nawet) - wyjezdzalo, opuszczalo.

                                                  • wet3 Re: strzelec51 09.01.07, 19:37
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > Pewien wcale nie jestem. Upieram sie jedynie przy tym, ze nie jest oczywiste
                                                    > jego polskie pochodzenie. Matka byla Niemka a ojciec w sumie nie wiadomo. O
                                                    > slaskim rodowodzie (Koperniki) tez slyszalem tyle, ze Slask w owych czasach
                                                    > nalezal juz do orbity niemieckiej wiec moglo byc "tak lub siak".
                                                    >
                                                    > W Polsce, szczegolnie w miastach wlasnie, pelno bylo ludnosci naplywowej,
                                                    > imigrantow, etnicznie niepolskiej. Polonizowali sie z czasem, przejmowali
                                                    > jezyk, obyczaje, kulture... Bardziej prawdopodobne jest, ze Mikolaj Kopernik
                                                    > nalezal do tej kategorii wlasnie (podobnie jak Wedel, Fukier...) a nie
                                                    > tzw. "rodzimego narybku". Ale i atrakcyjnosc Polski na tym polegala, ze do
                                                    > Polski sie emigrowalo, przybywalo, osiedlalo a nie - jak znacznie pozniej (do
                                                    > dzis nawet) - wyjezdzalo, opuszczalo.

                                                    Jesli spojrzalbys na mape osadnictwa niemieckiego na Pogorzu Sudeckim, to
                                                    zobaczylbys, ze wies Koperniki lezala poza zasiegiem osadnictwa niemieckiego.
                                                    Oczywiscie, wszystko jest mozliwe, ale najbardziej prawdopodobnym jest, ze
                                                    dziadkowie astronoma byli pochodzenia polskiego. Mogli potem (zwlaszcza po
                                                    przybyciu do Torunia, ktory byl miastem z wiekszoscia niemiecka) wymieszac sie
                                                    z teutonami. Znowu jednak mam wiele watpliwosci jesli chodzi o
                                                    nazwisko "Modlibog".
                                                  • strzelec51 Koperniki 09.01.07, 22:02
                                                    Jezeli wies Koperniki lezala poza granicami osadnictwa niemieckiego (w tamtym
                                                    czasie) na Slasku to ja to przyjmuje za argument na rzecz polskiego (slaskiego)
                                                    pochodzenia ojca Kopernika.
                                                  • petrucchio Koperniki 10.01.07, 00:32
                                                    wet3 napisał:

                                                    > Jesli spojrzalbys na mape osadnictwa niemieckiego na Pogorzu Sudeckim, to
                                                    > zobaczylbys, ze wies Koperniki lezala poza zasiegiem osadnictwa niemieckiego.
                                                    > Oczywiscie, wszystko jest mozliwe, ale najbardziej prawdopodobnym jest, ze
                                                    > dziadkowie astronoma byli pochodzenia polskiego.

                                                    Po pierwsze, związek nazwiska Kopernik z wsią Koperniki (Köppernig) jest czysto
                                                    hipotetyczny. Po drugie, nie wiem, na jaką mapę patrzyłeś, ale okolice Nysy były
                                                    silnie zniemczone już w XIV wieku. Wiemy zresztą tylko tyle, że ojciec Mikołaja
                                                    mieszkał w Krakowie przed przeprowadzką do Torunia. Mógł z powodzeniem być
                                                    Niemcem lub zniemczonym Ślązakiem. Mógł też być polskojęzyczny (w normalnym
                                                    sensie tego słowa), ale to jest takie sobie gdybanie, a nie najbardziej
                                                    prawdopodobna możliwość. Jeśli jednak rzeczywiście wywodził się z Dolnego
                                                    Śląska, to określanie go jako Polaka byłoby w każdym razie anachronizmem, bo
                                                    Polska od dawna nie kontrolowała politycznie tamtych okolic.

                                                    Natomiast rodzina matki, Watzenrode, była bez wątpienia niemiecka, podobnie jak
                                                    toruńskie środowisko, w którym wychował się Mikołaj. A tak naprawdę spory o jego
                                                    "narodowość" nie są warte funta kłaków. Z Polską był związany, więc mamy do
                                                    niego jakieś prawa, a jeśli Niemcy też chcą być z niego dumni, proszę bardzo.
                                                    Kopernika od tego nie ubędzie, a jego dorobek naukowy i tak należy do całej
                                                    ludzkości.
                            • wiktoriaka Re: beatrix17 08.01.07, 18:00
                              wet3 napisał:

                              Dla przypomnienia dodam tu, ze powstanie Chmielnickiego
                              > bylo wywolane glownie z powodu ucisku ludnosci ruskiej przez Zydow na majatkach
                              > szlachty - tak polskiej jak i ruskiej, ktorymi zarzadzali Zydzi. Jak historia
                              > nam mowi Zydzi zaplacili drogo za swoj wyzysk, gdyz zginelo ich wtedy bardzo
                              > wiele. Nawet wojska polskie nie byly w stanie powstrzymac rzezi Zydow! Do tego
                              > doszla napasc Szwedow, ktorzy zlamali rozejm oraz wkroczenie armii moskieskiej
                              > i siedmiogrodzkiej. Wprawdzie Rzpilta jakos tam obronila sie, ale po tych
                              > wojnach byla panstwen ze zlamanym kregoslupem, i nigdy do siebie nie przyszla.
                              > Potem byly rozbiory ... A wszystko zaczelo sie od powstania kozakow glownie
                              > przeciw Zydom, a posrednio przeciw Rzplitej!

                              To jest klasyczny przykład manipulacji. Wymieniasz kilka faktów z historii
                              (powstanie Chmielnickiego i pogromy Żydów, wojna ze Szwedami, a na końcu
                              rozbiory), wszyscy je znają. No i interpretujesz te fakty w ten sposób, żebyśmy
                              wyciągnęli wniosek (niewypowiedziany, ale narzucajacy się), że w zasadzie
                              rozbiorom winni są Żydzi.
                              • rmstemero Re: beatrix17 08.01.07, 18:13
                                wiktoriaka napisała:

                                > To jest klasyczny przykład manipulacji. Wymieniasz kilka faktów z historii
                                > (powstanie Chmielnickiego i pogromy Żydów, wojna ze Szwedami, a na końcu
                                > rozbiory), wszyscy je znają. No i interpretujesz te fakty w ten sposób, żebyśmy
                                > wyciągnęli wniosek (niewypowiedziany, ale narzucajacy się), że w zasadzie
                                > rozbiorom winni są Żydzi.

                                wiesz, manipulacja to chyba nie jest. Manipulacja jest procesem swiadomym i
                                zaklada pewien rodzaj kompetencji. Swiat wg. wet3 jest systemem zamknietym w
                                ktorym wszystko obraca sie wokol jednej tezy i wszystkie elementy spelniaja
                                jedna funkcje: teze te bez watpienia udowodnic. Jest to swiat zawierajacy jadro
                                paranoidalne a bedacy w srodku tego zamknietego kregu wet3 najprawdopodobniej
                                swiecie wierzy ze to co mu sie jawi to ani chybi rzeczywistosc. Nie wiem jak
                                czlowiekowi pomoc bo nawet zyczliwosc zostanie przezen uznana za czesc spisku.
                                • wiktoriaka Re: beatrix17 08.01.07, 18:31
                                  rmstemero napisał:

                                  Nie wiem jak
                                  > czlowiekowi pomoc bo nawet zyczliwosc zostanie przezen uznana za czesc spisku.

                                  Pewnie masz rację, wszyscy jego oponenci muszą być Żydami pełnymi, albo w
                                  jakiejś cześci i są w spisku. ;)
                                  Jeszcze spróbuję napisać mu trochę o przyczynach zacofania gospodarczego tej
                                  części Europy, bo pisał gdzieś, że to też przez Żydów. To jednak zrobię później,
                                  wieczorem może. Teraz piszę zupełnie co innego i tracę wenę przez ciągłe
                                  zaglądanie tu. ;)
                                • wet3 Re: rmstemeroo 09.01.07, 01:16
                                  rmstemero napisał:


                                  > wiesz, manipulacja to chyba nie jest. Manipulacja jest procesem swiadomym i
                                  > zaklada pewien rodzaj kompetencji. Swiat wg. wet3 jest systemem zamknietym w
                                  > ktorym wszystko obraca sie wokol jednej tezy i wszystkie elementy spelniaja
                                  > jedna funkcje: teze te bez watpienia udowodnic. Jest to swiat zawierajacy
                                  jadro
                                  > paranoidalne a bedacy w srodku tego zamknietego kregu wet3 najprawdopodobniej
                                  > swiecie wierzy ze to co mu sie jawi to ani chybi rzeczywistosc. Nie wiem jak
                                  > czlowiekowi pomoc bo nawet zyczliwosc zostanie przezen uznana za czesc spisku.

                                  Twoj argument jest "super". Wszystkie inne wysiadaja przed nim w przedbiegach.
                                  Pitol, pitol, a ja poslucham...
                                  • boston911 Re: rmstemeroo 09.01.07, 01:59
                                    wet3 napisał:

                                    > Twoj argument jest "super". Wszystkie inne wysiadaja przed nim w
                                    przedbiegach.
                                    > Pitol, pitol, a ja poslucham...


                                    Czy moglbys rozwinac swoja mysl i wyjasnic jakie masz zastrzezenia do tego
                                    argumentu?
                              • wet3 Re: wiktoriaka 09.01.07, 01:13
                                Widze, ze cos zalapalas chociaz to wyraznie odrzucasz. Dodam tu jeszcze, ze nad
                                najazdem szwedzkim ciezko w pocie czola pracowal niejaki Zyd jan Amos Komensky -
                                ofiara przesladowan religijnych w Cesarstwie Austriackim, skad uciekl do
                                Polski. W tym celu wyjezdzal parokrotnoe do Anglii i Szwecji. Odplacil sie za
                                to z nawiazka Polsce, ktora udzielila mu gosciny i domu. Dziwnym trafem watek
                                ten powtarza sie bardzo czesto.
                                • petrucchio Komensky 09.01.07, 01:44
                                  wet3 napisał:

                                  > Widze, ze cos zalapalas chociaz to wyraznie odrzucasz. Dodam tu jeszcze, ze
                                  > nad najazdem szwedzkim ciezko w pocie czola pracowal niejaki Zyd jan Amos
                                  > Komensky - ofiara przesladowan religijnych w Cesarstwie Austriackim, skad
                                  > uciekl do Polski. W tym celu wyjezdzal parokrotnoe do Anglii i Szwecji.
                                  > Odplacil sie za to z nawiazka Polsce, ktora udzielila mu gosciny i domu.

                                  Twoja erudycja historyczna jest równie osłupiająca, jak erudycja Remekka. Po
                                  pierwsze, Komensky nie był Żydem. Był Czechem, chrześcijaninem i pastorem
                                  (bracia czescy byli ruchem protestanckim). Po drugie, ze Szwedami kolaborowało
                                  wielu Polaków (nie wspominając o Litwinach), często uważających bona fide, że
                                  Karol X Gustaw nadawałby się na tron polski nie gorzej od innych Wazów (w końcu
                                  Zygmunt III trafił do Polski w wieku 21 lat i był przez parę lat królem
                                  Szwecji). Przysięgę na wierność Karolowi Gustawowi składał nie tylko "zdrajca
                                  Koniecpolski", ale np. jego pułkownik Jan Sobieski (o czym Sienkiewicz
                                  dyskretnie milczy).

                                  > Dziwnym trafem watek ten powtarza sie bardzo czesto.

                                  Chyba chodzi wątek paranoiczny w twoich wypowiedziach.
                                  • wet3 petrucchio 09.01.07, 17:14
                                    Komensky byl Zydem - przechrzta i nalezal do jakiegos odlamu protestanckiego
                                    wrogiego katolikom. Nie zapominaj, ze wiekszosc sekt z wyjatkiem luteranizmu,
                                    ktory zalozyl Niemiec Luter (z poduszczenia Zydow - o czym pozniej powiedzial!)
                                    byla zakladana przez Zydow celowo przechodzacych na chrzescijanstwo w celu jego
                                    rozbicia. Komensky wyjezdzal parokrotnie do Anglii i Szwecji spiskujac przeciw
                                    Polsce. Bral udzial w przygotowaniu najazdu szwedzkiego, ktorego glownym celem
                                    bylo zniszczenie jedynego panstwa katolickiego w Europie srodk.-wsch. Po
                                    wyparciu Szwedow z Polski oskarzony byl o kolaboracje ze Szwedami.
                                    Czasami zlozenie przysiegi jest koniecznoscia chwili. Pokazal to wyraznie
                                    Sobieski, ktorego niesposob oskarzac o kolaboracje ze Szwedami. Ale ty uwazasz,
                                    ze wszystko mozna do tego samego worka pakowac i mieszac Radziwillow razem z
                                    Sobieskim.
                                    • strzelec51 Interesujaca konsekwentnosc 09.01.07, 19:29
                                      Dla niektorych Kopernik byl Polakiem bo urodzil sie, zyl i tworzyl w Polsce bez
                                      wzgledu na to czy pochodzil z Niemiec, Flamandii, Slaska czy skadkolwiek inad i
                                      nawet nie ma dla nich znaczenia czy umial mowic po polsku.

                                      Ale Komenski nie moze byc Czechem i chrzescijaninem bo wedle innych byl Zydem i
                                      to juz okresla go po wsze czasy. I to jeszcze paskudnym Zydem bo podstepna
                                      "przechrzta".
                                      • remekk Re: Interesujaca konsekwentnosc 09.01.07, 19:32
                                        Kopernik dowodził obrona pewnego miasta pzrzed Krzyzakami , Kamenski jakby
                                        nie zasłuzył się dla Polski tylko raczej pzreciwnie .
                                        Nie zasadniczej widzisz różnicy ?
                                        • strzelec51 Nie, nie widze 09.01.07, 20:30
                                          bo nie o zadnej polskosci Komensky'ego rzecz ale o tym, czy Czechem i
                                          chrzescijaninem byl. Za takowego sie uwazal, a nie za Zyda, jak sie dowiaduje.

                                          Na marginesie, ze Kopernik bronil Olsztyna przed Krzyzakami nie dowodzi jakoby
                                          byl Polakiem, jeno, ze Polske te popieral przeciwko Krzyzakom. Kazimierz
                                          Pulaski tudziez Kosciuszko bronili Ameryki przeciwko Anglikom. Z tego nie
                                          wynika, ze byli Amerykanami.
                                          • bischof Re: Nie, nie widze 09.01.07, 20:41
                                            strzelec51 napisał:

                                            > bo nie o zadnej polskosci Komensky'ego rzecz ale o tym, czy Czechem i
                                            > chrzescijaninem byl. Za takowego sie uwazal, a nie za Zyda, jak sie dowiaduje.
                                            >
                                            > Na marginesie, ze Kopernik bronil Olsztyna przed Krzyzakami nie dowodzi
                                            jakoby
                                            > byl Polakiem, jeno, ze Polske te popieral przeciwko Krzyzakom. Kazimierz
                                            > Pulaski tudziez Kosciuszko bronili Ameryki przeciwko Anglikom. Z tego nie
                                            > wynika, ze byli Amerykanami.
                                            >
                                            A wiesz że we Wiedniu jest stowarzyszenie pedagogiczne Amona Komerskiego
                                            założone prze żydów.


                                            • strzelec51 No, i co z tego? 09.01.07, 21:12
                                              To ma dowodzic, ze Komenski byl Zydem? To raczej dowodzi, ze Zydzi wiedenscy
                                              interesuja sie... pedagogika. A, ze Komensky zasluzony wielce (podobnie jak
                                              Kopernik) wielu chetnie sie do niego przyznaje.
                                              ;-)

                                              • bischof Re: No, i co z tego? 09.01.07, 21:52
                                                strzelec51 napisał:

                                                > To ma dowodzic, ze Komenski byl Zydem? To raczej dowodzi, ze Zydzi wiedenscy
                                                > interesuja sie... pedagogika. A, ze Komensky zasluzony wielce (podobnie jak
                                                > Kopernik) wielu chetnie sie do niego przyznaje.
                                                > ;-)
                                                >
                                                A kto tak powiedział ?
                                                To jeszcze nic nie znaczy, choć nawet Czescy żydzi również do niego się chętnie
                                                przyznają.
                                                Czyś byś chciał powiedzieć iż żydzi się chętnie przyznają do wszystkiego co
                                                dobre ?
                                                Bo słyszałem iż do naszego Papieża również mają skłonności się chętnie przyznać.

                                                • strzelec51 To w takim razie... 09.01.07, 22:11
                                                  ...w jakim celu napisales "A wiesz że we Wiedniu jest stowarzyszenie
                                                  pedagogiczne Amona Komerskiego założone prze żydów.? Chyba, ze Amon Komerski to
                                                  nie 'typo'.

                                                  Do tego co dobre wszyscy sie chetnie przyznaja, w tym rowniez i Zydzi.
                                                  • bischof Re: To w takim razie... 10.01.07, 00:12
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > ...w jakim celu napisales "A wiesz że we Wiedniu jest stowarzyszenie
                                                    > pedagogiczne Amona Komerskiego założone prze żydów.? Chyba, ze Amon Komerski
                                                    to
                                                    >
                                                    > nie 'typo'.
                                                    >
                                                    > Do tego co dobre wszyscy sie chetnie przyznaja, w tym rowniez i Zydzi.
                                                    >
                                                    Nie napisałem to w ściśle określonym celu , po prostu jako zwykła wskazówka
                                                    która może , ale nie musi coś znaczyć.
                                                    Wpisałem do gogle jego nazwisko + Jude , i dostałem mnóstwo materiału
                                                    związanego z jego nazwiskiem . Jestem za leniwy aby grzebać w tym materiale.

                                                  • petrucchio Re: To w takim razie... 10.01.07, 00:39
                                                    bischof napisał:

                                                    > Wpisałem do gogle jego nazwisko + Jude , i dostałem mnóstwo materiału
                                                    > związanego z jego nazwiskiem . Jestem za leniwy aby grzebać w tym materiale.

                                                    Lepiej pogrzeb, bo takie zestawienie nic nie znaczy. Ja wpisałem przed chwilą
                                                    Bischof + Jude i dostałem 96.100 trafień. A np. "Roman Dmowski" + Jude daje 624
                                                    trafienia. Znajdź choć jeden odsyłach źródeł historycznych na temat żydowskiego
                                                    pochodzenia Komensky'ego, albo daj sobie spokój z taką "googlologią".
                                                  • bischof Re: To w takim razie... 10.01.07, 00:51
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > bischof napisał:
                                                    >
                                                    > > Wpisałem do gogle jego nazwisko + Jude , i dostałem mnóstwo materiału
                                                    > > związanego z jego nazwiskiem . Jestem za leniwy aby grzebać w tym materia
                                                    > le.
                                                    >
                                                    > Lepiej pogrzeb, bo takie zestawienie nic nie znaczy. Ja wpisałem przed chwilą
                                                    > Bischof + Jude i dostałem 96.100 trafień. A np. "Roman Dmowski" + Jude daje
                                                    624
                                                    > trafienia. Znajdź choć jeden odsyłach źródeł historycznych na temat
                                                    żydowskiego
                                                    > pochodzenia Komensky'ego, albo daj sobie spokój z taką "googlologią".
                                                    >
                                                    Jak już wspomiałem, nie mam ochoty i niewidzę potrzeby.

                                                  • petrucchio Więc po co było zabierać głos? 10.01.07, 12:53
                                                    bischof napisał:

                                                    > Jak już wspomiałem, nie mam ochoty i niewidzę potrzeby.
                                            • wet3 Re: bischof 10.01.07, 01:23
                                              Oni tylko umia pyskowac, a dobrze przestudiowac historie boja sie jak diabel
                                              swieconrj wody!
                                              • petrucchio Re: bischof 10.01.07, 12:55
                                                wet3 napisał:

                                                > Oni tylko umia pyskowac, a dobrze przestudiowac historie boja sie jak diabel
                                                > swieconrj wody!

                                                Proszę więc o szczegóły, O Nauczycielu! Zacytuj choćby ten fragment z pism
                                                Marcina Lutra, gdzie twoim zdaniem Luter przyznaje się do inspiracji żydowskiej.
                                    • wiktoriaka Wet3 09.01.07, 20:25
                                      wet3 napisał:

                                      Komensky byl Zydem - przechrzta i nalezal do jakiegos odlamu protestanckiego
                                      > wrogiego katolikom. Nie zapominaj, ze wiekszosc sekt z wyjatkiem luteranizmu,
                                      > ktory zalozyl Niemiec Luter (z poduszczenia Zydow - o czym pozniej powiedzial!)
                                      >
                                      > byla zakladana przez Zydow celowo przechodzacych na chrzescijanstwo w celu jego
                                      > rozbicia.

                                      Człowieku, żyje już sporo lat na tym świecie, ale jeszcze czegoś takiego nie
                                      widziałam!!!
                                      Żydzi przechodzący na chrześcijaństwo w celu jego rozbicia!!!! To chore!!!
                                      Wydaje mi się, że poważnie powinieneś zastanowić się nad sobą. Ta nienawiść Cię
                                      zjada.
                                      Ja odpadam. Z Tobą nie da się rozmawiać.
                                      • petrucchio Re: Wet3 09.01.07, 23:14
                                        wiktoriaka napisała:


                                        > Człowieku, żyje już sporo lat na tym świecie, ale jeszcze czegoś takiego nie
                                        > widziałam!!!
                                        > Żydzi przechodzący na chrześcijaństwo w celu jego rozbicia!!!! To chore!!!
                                        > Wydaje mi się, że poważnie powinieneś zastanowić się nad sobą. Ta nienawiść
                                        > Cię zjada.

                                        A swoją drogą ciekawe, którzy założyciele i teoretycy różnych wyznań
                                        protestanckich byli Żydami. Jean Cauvin? Henryk VIII Tudor? A może Jan Łaski?
                                        Ignorancja Wet3 jest tak karykaturalna, że nie wiadomo, czy śmiać się, czy
                                        płakać. Ciekaw też jestem, czy potrafiłby wskazać dokument, w którym Luter
                                        przyznaje się do ulegania poduszczeniom żydowskim ;-))).

                                        Jedyny przypadek, jaki znam, gdy grupka Żydów zapoczątkowała znaczący ruch
                                        chrześcijański, miał miejsce na Bliskim Wschodzie prawie 2000 lat temu.
                                      • wet3 Re: wiktoriaka 10.01.07, 01:21
                                        Dokladnie przestudiuj geneze powstania sekt od najwczesniejszych rozlamow w
                                        chrzescijanstwie do czasow obecnych. Moze oczka cie sie otworza!
                                    • petrucchio Re: petrucchio 09.01.07, 20:26
                                      wet3 napisał:

                                      > Komensky byl Zydem - przechrzta i nalezal do jakiegos odlamu protestanckiego
                                      > wrogiego katolikom.

                                      Nic o tym nie wiadomo historykom. Skąd masz takie wiadomości? Zdaje się, że
                                      zamierzasz podzielić los Remekka, który z kolei do krwi ostatniej upierał się,
                                      że Einstein został chrześcijaninem (a nawet katolikiem). Źródła proszę. Kto,
                                      gdzie i kiedy udokumentował żydowskie pochodzenie Komensky'ego? Z góry radzę,
                                      żebyś dobrze szukał albo od razu przyznał się do pomyłki, bo szczerze mówiąc mam
                                      już dość tych wszystkich bredni i fałszowania historii, dlatego zapowiadam, że
                                      ci nie odpuszczę.

                                      > Nie zapominaj, ze wiekszosc sekt z wyjatkiem luteranizmu,
                                      > ktory zalozyl Niemiec Luter (z poduszczenia Zydow - o czym pozniej
                                      > powiedzial!) byla zakladana przez Zydow celowo przechodzacych na
                                      > chrzescijanstwo w celu jego rozbicia.

                                      W przypadku Komensky'ego musiałbyś udowodnić, że Żydem był Jan Hus, bo bracia
                                      czescy kontynuowali tradycje husytów.

                                      > Komensky wyjezdzal parokrotnie do Anglii i Szwecji spiskujac przeciw
                                      > Polsce. Bral udzial w przygotowaniu najazdu szwedzkiego, ktorego glownym celem
                                      > bylo zniszczenie jedynego panstwa katolickiego w Europie srodk.-wsch.

                                      Mocno przeceniasz wpływy Komensky'ego, niezależnie od jego sympatii. Wiem, że
                                      sądzisz, iż był Żydem, a zatem przypisujesz mu szatańską moc destrukcyjną, ale
                                      jak zaznaczyłem wyżej, mylisz się w tej sprawie całkowicie.

                                      > Po
                                      > wyparciu Szwedow z Polski oskarzony byl o kolaboracje ze Szwedami.
                                      > Czasami zlozenie przysiegi jest koniecznoscia chwili. Pokazal to wyraznie
                                      > Sobieski, ktorego niesposob oskarzac o kolaboracje ze Szwedami.

                                      No, przez kilka miesięcy kolaborował, podobnie jak większość magnatów polskich,
                                      którym król szybko wybaczył (bo i co mógł zrobić?). Gdyby żyli współcześnie, w
                                      IPN mieliby przechlapane za tę "konieczność chwili" ;-)

                                      > Ale ty
                                      > uwazasz, ze wszystko mozna do tego samego worka pakowac i mieszac Radziwillow
                                      > razem z Sobieskim.

                                      Tego nie powiedziałem, ale skądinąd gdyby Janusz Radziwiłł przeżył do końca
                                      wojny, niewątpliwie pogodziłby się z królem i nadal pozostał szczerym patriotą
                                      Rzeczypospolitej. Nawet z Radziejowskiego w końcu zdjęto infamię.
                                      • wet3 Re: petrucchio 10.01.07, 16:20
                                        Zadaj sobie troche trudu i przestudiuj zyciorysy zalozycieli sekt az do czasu
                                        Reformacji.
                                        • petrucchio Re: petrucchio 10.01.07, 21:08
                                          wet3 napisał:

                                          > Zadaj sobie troche trudu i przestudiuj zyciorysy zalozycieli sekt az do czasu
                                          > Reformacji.

                                          Jeśli chcesz uczyć mnie historii, bardzo proszę o dokładniejsze informacje o
                                          żydowskich korzeniach Komeniusza i o tych żydowskich inspiracjach Lutra, o
                                          których wspominałeś. A jeżeli nie potrafisz ich podać, proszę, żebyś powstrzymał
                                          się od protekcjonalnego pouczania mnie. Spiskowe teorie z Komeniuszem w roli
                                          głównej rozwijali (z głębokim przekonaniem, aczkolwiek bez namacalnych dowodów)
                                          tacy myśliciele, jak Jędrzej Giertych, ale nawet oni nie posunęli się do takiego
                                          mistyfikowania historii, jak ty na tym forum.
                                • beatrix17 Re: wiktoriaka 09.01.07, 02:12
                                  wet3 napisał:

                                  > Widze, ze cos zalapalas chociaz to wyraznie odrzucasz. Dodam tu jeszcze, ze
                                  nad
                                  >
                                  > najazdem szwedzkim ciezko w pocie czola pracowal niejaki Zyd jan Amos
                                  Komensky
                                  > -
                                  > ofiara przesladowan religijnych w Cesarstwie Austriackim, skad uciekl do
                                  > Polski. W tym celu wyjezdzal parokrotnoe do Anglii i Szwecji. Odplacil sie
                                  za
                                  > to z nawiazka Polsce, ktora udzielila mu gosciny i domu. Dziwnym trafem watek
                                  > ten powtarza sie bardzo czesto.

                                  Komensky w pocie czola to pracowal nad stworzeniem podstaw nowoczesnej
                                  pedagogiki. Niestety w twoim przypadku jego praca poszla na marne.


                                  • wet3 Re: beatrix17 09.01.07, 17:20
                                    beatrix17 napisała:


                                    > Komensky w pocie czola to pracowal nad stworzeniem podstaw nowoczesnej
                                    > pedagogiki. Niestety w twoim przypadku jego praca poszla na marne.

                                    Ty, jak zwykle, znasz tylko jedna strone medalu! Obok stworzenia systemu
                                    klasowo - lekcyjnego Komensky bardzo ciezko pracowal nad obaleniem katolicyzmu
                                    w Polsce. Spiskowal ze Szwedami oraz Anglikami.
                      • bischof Re: wiktoriaka 07.01.07, 17:21
                        beatrix17 napisała:
                        […]
                        >
                        > Dzielnice zydowskie mialy swoje miejsce w
                        > polskich miastach na mocy przywilejow nadawanych Zydom. Zydzi raczej
                        > przyczynili sie do rozwoju handlu, a co za tym idzie - rozwoju miast niz go
                        > zahamowali, a ze byli mieszkancami dzielnic zydowskich w polskich miastach,
                        > wiec wplywali na rozwoj panstwa polskiego. Trudno tez zaprzeczyc obecnosci
                        > Zydow w tworzeniu kultury czy sztuki . O gustach nie dyskutujemy, ale skoro
                        cos
                        >
                        > wniesli ( co ja akurat uwazam za wartosciowe i interesujace , ale nie
                        oczekuje,
                        >
                        > ze stanie sie to pogladem jedynie slusznym) nie nalezy nazywac ich elementem
                        > pasozytniczym. Pomijajac juz fakt, ze jest to okreslenie obrazliwe i
                        > niegodziwe.
                        >
                        Bez wątpienia masz część racji.
                        Jednak żydzi rozwijali handel przede wszystkim we własnym środowisku, niszczyli
                        polskich przedsiębiorców wspólnymi siłami. Tworzyli coś w rodzaju sieci układów
                        między sobą , i wspierali się nawzajem. Co jest zrozumiałe z ich punktu
                        widzenia. Tą strategią posługiwali się nie tylko w Polsce, ale wszędzie. Dla
                        Dmowskiego , jako patrioty nie było wszystko jedno czy polski handel i przemysł
                        powoli zginie. Dlatego też prowadził politykę prowadzącą do bojkotu żydowskich
                        przedsiębiorstw. Co jest również zrozumiałe, a co żydzi nie mogą mu wybaczyć.
                        Polityka Dmowskiego jest nieoficjalnie stosowana na zachodzie, miałem już
                        doświadczenie z taką polityką. Jest to skuteczny sposób na wspieranie rodzimego
                        przemysłu , który to nie organizuje się w celach zniszczenia przeciwnika.
                        Jest to jedyny skuteczny sposób odparcia żydowskiej ekspansji , która mam
                        wszędzie ochotę na zdominowanie rodzimej. O tam wiedzą Niemcy , Austriacy i
                        inne nacje.
      • remekk Re: Bliźni to nie chrześcijanin-goj w tym jest se 06.01.07, 14:47
        Poznaniu ich rzezcywistych inetencji oarz tego jak wielki wpływ ma na anich ta
        cywilziacjan służy min to forum .
        Jeden np za pomoca żonglerka cytatem z Bibli czy raczej dzięki plemienno-
        rasowej "interpretacji" próbuje przemycic teze iz goje to "psy , które muszą
        czekać na resztki z pańskiego stołu" . Zgadnij kto w/g niego jest
        tymi "panami" ?
        • maaac Re: Bliźni to nie chrześcijanin-goj w tym jest se 06.01.07, 15:00
          :)))))))
          Nożyce się odzywają. ;P
          Porówaj teksty pisane przez mojego przedmówcę ("przedpiścę"?) i pisane przez
          tego "kogoś". I zgadnij kto z nich jest bardziej "Polakiem". :))))))))

          PS. No cóż - Tak Pan Jezus powiedział czy to się remekk'owi podoba czy nie.
          • remekk Re: Bliźni to nie chrześcijanin-goj w tym jest se 06.01.07, 16:24
            Pewnei sam nie przyznasz się ajkie jest twoje pochodzenie - ale to jest w
            zasadzie zbędne . Nawet pobiezna analiza twoich tekstów swiadczy o tym iż nie
            tylko nie jesteś Polakiem z pochodzenia ale co gorsza jest przywiazany do zasad
            patologicznej cywilizacji .
            Ciekawi mnie tylko czy jestes w pełni "wybrańcem" czy twoi idole potraktowlai
            by cie jako "niepełnego" (półgoja) ... .
            • amanasunta53 Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 00:48

              ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
              psychiatryczne.Przymusowe!
              Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!
              • rmstemero Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 01:07
                amanasunta53 napisała:

                >
                > ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                > psychiatryczne.Przymusowe!

                napisz ktora polowe masz na mysli dobry czlowieku.
                Acha, remekk, wet3, kolega przyszedl...
                Dobrze sie czujecie w tym towarzystwie?
              • rmstemero Ciebie ne ma 07.01.07, 02:26
                anmasunta czy jakos tak, Ciebie nie ma wiec nie powinienes zabierac glosu.
                Wedlug tego co glosza Remekk i wet3 nie istniejesz lecz jestes wymyslem
                anty-antysemitow.
              • beatrix17 Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 02:32
                niestety na leczenie trzeba sie zgodzic, a zeby sie zgodzic, trzeba uznac , ze
                jest sie chorym.
                • boston911 Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 04:12
                  beatrix17 napisała:

                  > niestety na leczenie trzeba sie zgodzic, a zeby sie zgodzic, trzeba uznac ,
                  ze
                  > jest sie chorym.

                  Mysle, ze amansunta (czy jakos tak) zostal(a) zle zrozumiana. On(a) pisze:
                  "ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                  psychiatryczne.Przymusowe!
                  Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!"

                  Pomijajac prowokacyjny tytul swojego postu, on(a) proponuje, zeby przed
                  wszystkim skierowac na leczenie tego kto zaczal ten watek. Kto zaczal?
                  Niesmialy patriota pan remekk.

                  • beatrix17 Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 10:48
                    boston911 napisał:

                    > beatrix17 napisała:
                    >
                    > > niestety na leczenie trzeba sie zgodzic, a zeby sie zgodzic, trzeba uznac
                    > ,
                    > ze
                    > > jest sie chorym.
                    >
                    > Mysle, ze amansunta (czy jakos tak) zostal(a) zle zrozumiana. On(a) pisze:
                    > "ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                    > psychiatryczne.Przymusowe!
                    > Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!"
                    >
                    > Pomijajac prowokacyjny tytul swojego postu, on(a) proponuje, zeby przed
                    > wszystkim skierowac na leczenie tego kto zaczal ten watek. Kto zaczal?
                    > Niesmialy patriota pan remekk.

                    Nie, ja dobrze zrozumialam. Myslisz, ze remekk moglby sie zgodzic? Moze teraz o
                    tym porozmawiamy, bo sadzac po dzisiejszych postach remekka z godzin porannych,
                    pora byla by bardzo po temu, wydaje mi sie ,ze "to" sie poglebia. ;-)
                    ;-)
                    >
                    • remekk Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 09.01.07, 09:36
                      "styl" niestety typowy dla fanów patologicznej cywilizacji
              • wet3 Re: amanasunta53 07.01.07, 04:24
                amanasunta53 napisała: > Bij Zyda! Zydy do gazu! Ale ... przedtem


                >ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                > psychiatryczne.Przymusowe!
                > Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!

                To, co napisalas zasuguje tylko i wylacznie na potepienie!!!
                A tak nawiasem powiem ci, ze: Co masz pisac, to pisz wyraznie! A jak piszesz
                wyraznie to pisz tak, aby wszyscy zrozumieli (i nie musieli wstydzic sie za
                ciebie!)! Bo inaczej bedzie chala (jak teraz) z tego co napisalas!
              • remekk Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 07:16
                amanasunta53 napisała:

                >
                > ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                > psychiatryczne.Przymusowe!
                > Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!
                Kolejny "argument" w "stylu" polskojęzycznych .
                Nie wiem czy osoba , ktora to "wymyśliła" jest z kręgu wiadomej cywilizacji ,
                nie wiem czy to przypadkiem nie jeden z polskojezycznych uczestników tej
                dyskusji nie "stworzył" nwej postaci .Jednak reakcja reszty tego towarzystwa
                świadczy o tym ,ze oni po prostu tacy są ... .
                • rmstemero Dziwy 07.01.07, 13:19
                  remekk, mam wrazenie ze padles ofiara manipulacji. Ktos (chyba z uprawnieniami
                  admina) zmienil tekst tego ciekawego, oryginalnego postu. Oryginal anamasunty tutaj:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=55067012
                  nadal twierdzisz ze nie ma w Polsce antysemitow?





                  remekk napisał:

                  > amanasunta53 napisała:
                  >
                  > >
                  > > ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na lecze
                  > nie
                  > > psychiatryczne.Przymusowe!
                  > > Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!
                  > Kolejny "argument" w "stylu" polskojęzycznych .
                  > Nie wiem czy osoba , ktora to "wymyśliła" jest z kręgu wiadomej cywilizacji ,
                  > nie wiem czy to przypadkiem nie jeden z polskojezycznych uczestników tej
                  > dyskusji nie "stworzył" nwej postaci .Jednak reakcja reszty tego towarzystwa
                  > świadczy o tym ,ze oni po prostu tacy są ... .
                  • beatrix17 Re: Dziwy 07.01.07, 13:28
                    czy to nie jest oryginal?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&wv.x=2&a=55066461
                    • rmstemero Re: Dziwy 08.01.07, 12:28
                      beatrix17 napisała:

                      > czy to nie jest oryginal?
                      > <a
                      href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&wv.x=2&a=55066461"
                      target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&wv.x=2&a=55066461</a>

                      ano niezupelnie. Ostatnia linijka zostala dopisana pozniej. A to zmienia wymowe
                      postu o 180 stopni.
                      Nie pytaj mnie w jaki sposob to sie stalo ale sie stalo. Byc moze zrobil to
                      admin, byc moze autor ma mozliwosc edycji swego postu i naprawil pomylke. Dziwne
                      jest to mimo wszystko.
                      • bischof Re: Dziwy 08.01.07, 13:21
                        rmstemero napisał:

                        >
                        > ano niezupelnie. Ostatnia linijka zostala dopisana pozniej. A to zmienia
                        wymowe
                        > postu o 180 stopni.
                        > Nie pytaj mnie w jaki sposob to sie stalo ale sie stalo. Byc moze zrobil to
                        > admin, byc moze autor ma mozliwosc edycji swego postu i naprawil pomylke.
                        Dziwn
                        > e jest to mimo wszystko.
                        >
                        A więc nie można wykluczyć, iż w tej całej dyskusji biorą udział również
                        pracownicy serwera GW . Którzy są inspiratorami i manipulatorami kierunku tej
                        dyskusji.
                        Wkładają oni userów o kontrowersyjnych poglądach do antysemickich szufladek.
                        Skoro tak , oznaczało by to iż rola amina na forum GW nie ogranicza się do
                        kontroli w przestrzeganiu regulaminu, ale do cenzora ściśle określonej
                        filozofii, nie demokratycznej.
                        Czasami można obserwować na tym forum znikanie całych postów , które to w
                        żadnym stopniu nie godzą w regulamin.
                        Ale gdy dochodzi do zmiany postu przez osoby nie piszące ten post, wtedy to
                        już jest bardzo niebezpieczny proceder. Proceder uderzający bezpośrednio w
                        fundamentalne prawa demokracji. Pozostaje mi tylko mieć nadzieje iż jest to nie
                        prawdą.
                        • rmstemero Re: Dziwy 08.01.07, 15:13
                          Istotnie, wykluczyc nie mozna niczego, ani nadgorliwosci ani lenistwa ani
                          "znajomosci" (autor zorientowal sie w swej pomylce i nadeslal skorygowana wersje).

                          To co Ty proponujesz to spiskowa teoria. Nie popadalbym od razu w paranoje.
                          • boston911 Re: Dziwy 08.01.07, 15:30
                            rmstemero napisał:

                            > Istotnie, wykluczyc nie mozna niczego, ani nadgorliwosci ani lenistwa ani
                            > "znajomosci" (autor zorientowal sie w swej pomylce i nadeslal skorygowana
                            wersj
                            > e).
                            >
                            > To co Ty proponujesz to spiskowa teoria. Nie popadalbym od razu w paranoje.

                            Tego czego sie nie rozumie to najlatwiej tak wytlumaczyc. Skoro jednak teoria
                            spiskowa pasuje mu i potwierdza jego glebokie przekonanie o nikczemnosci Zydow,
                            wiec po kiego w ogole nawet dopuszczac mozliwosc, ze to nie spisek? Jezeli temu
                            gosciowi tak to lezy na sercu moze przeciez napisac do Admina prosbe o
                            wyjasnienie tych "dziwow". To jednak jest za trudne. Latwiej jest majaczyc o
                            spisku.
                          • bischof Re: Dziwy 08.01.07, 16:10
                            rmstemero napisał:

                            > Istotnie, wykluczyc nie mozna niczego, ani nadgorliwosci ani lenistwa ani
                            > "znajomosci" (autor zorientowal sie w swej pomylce i nadeslal skorygowana
                            wersj
                            > e).
                            >
                            > To co Ty proponujesz to spiskowa teoria. Nie popadalbym od razu w paranoje.
                            >
                            Nie przesadzaj, nie chcesz być chyba podejrzany o że jesteś userem który widzi
                            wszędzie spisek.
                        • remekk Re: Dziwy 09.01.07, 08:05
                          Tak na margineisie - zastanawia mnie znikanie postów bez śladu . rzoumiem ,ze
                          posty odsyłane sa no osla (aczkolwiek ewidentnir stronnicze "sortowanie"
                          wystawia świadectwo cenzorom) jednak dziwi mnie znikanie bez sladu .
                          Nie znam się specjalnie na zawiłosćiach technicznych forum - byc moze jest
                          proste wytłumaczenie tegoz zjawiska . Jesli ktos może mnie uswiadomić to bardzo
                          proszę .
                          Na onecie na forum "Sytuacja na bliskim wschodzie" blokowanie i znikanie postów
                          było niemal na porządku dziennym . Jednak wszytskich forumowiczów wprawiło w
                          osłupieinie nagłe zniknięcie kilku tys posótw kryrtycznych wobec jednej ze
                          stron owego konfliktu .
                          Zgadnijcie , której strony to dotyczyło ... .
              • bischof Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 09:31
                amanasunta53 napisała:

                >
                > ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                > psychiatryczne.Przymusowe!
                > Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!
                >
                Obawiam się że ty powinieneś się leczyć.
              • bischof Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 07.01.07, 09:40
                amanasunta53 napisała:

                >
                > ponad połowę uczestników tej ,,ambitnej debaty''proszę skierować na leczenie
                > psychiatryczne.Przymusowe!
                > Tego kto zacząl PRZEDE WSZYSTKIM!
                >
                Łapać złodzieja, krzyczy złodziej uciekając przed siebie.

                Obawiam się że ty powinieneś się leczyć.
                • remekk Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 09.01.07, 10:54
                  Nie tylko dowracanie uwagi , równiez swoiste "pzreniesienie" swoich cech na
                  inncyh to element wiadomej "przbogatej" tradycji ... .
                  • boston911 Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 09.01.07, 12:29
                    remekk napisał:

                    > Nie tylko dowracanie uwagi , równiez swoiste "pzreniesienie" swoich cech na
                    > inncyh to element wiadomej "przbogatej" tradycji ... .

                    A ossso chodzi?
                    • remekk Re: Bij Żyda ! Żydy do gazu! Ale ....przedtem 09.01.07, 14:54
                      Domysl się .
                      A moze jak się wysilisz to ci się uda ... .
            • rmstemero Re: Bliźni to nie chrześcijanin-goj w tym jest se 08.01.07, 15:48
              remekk napisał:

              > Pewnei sam nie przyznasz się ajkie jest twoje pochodzenie - ale to jest w
              > zasadzie zbędne . Nawet pobiezna analiza twoich tekstów swiadczy o tym iż nie
              > tylko nie jesteś Polakiem z pochodzenia ale co gorsza jest przywiazany do zasad
              >
              > patologicznej cywilizacji .

              Zdmiewajce rozumowanie a raczej brak logiki. Jaki zwiazek ma pochodzenie ze
              spojnoscia gloszonych pogladow? Twoj lancuch logiczny wyglada nastepujaco:

              1. Zydzi sa zli.
              2. Do Zydow nie mozna miec zaufania bo sa zli.
              3. Kto sie z tym nie zgadza, musi miec jakis ukryty interes.
              4. Interes moga miec tylko Zydzi
              5. Maac sie z Toba nie zgadza
              6. Maac jest Zydem.

              Taka logika poslugiwali sie ostatnio sedziowie w stalinowskich procesach
              pokazowych. Skazywano oskarzonych bo byli oskarzeni. Gdyby byli bezpodstawnie
              oskarzeni oznaczaloby to ze wladza ludowa oskarza niewinnych. A zatem byli
              winni. A kto twierdzil co innego byl wrogiem ludu. Bylo to podle i odrazajace.

              Jesli o mnie chodzi to wszystko mi jedno czy Ty jestes czy nie jestes Zydem.
              Twoj sposob rozumowania mi nie odpowiada bo uraga zdrowemu rozsadkowi i
              elementarnej logice. I nie jest dla mnie istotne czy jestes Zydem, Polakiem czy
              Eskimosem. Lub polskim Zydem, eskimoskim Polakiem czy przedstawicielem
              mniejszosci. To samo dotyczy Maaca.

              To nie cywilizacje sa patologiczne lecz ich pojedynczy przedstawiciele. I nie
              cywilizacje ponosza odpowiedzialnosc za gloszone poglady bo to nie cywilizacje
              poglady glosza. To znow dotyczy nas wszystkich.
          • wet3 Re: maaac 07.01.07, 04:02
            maaac napisał:

            > :)))))))
            > Nożyce się odzywają. ;P
            > Porówaj teksty pisane przez mojego przedmówcę ("przedpiścę"?) i pisane przez
            > tego "kogoś". I zgadnij kto z nich jest bardziej "Polakiem". :))))))))
            >
            > PS. No cóż - Tak Pan Jezus powiedział czy to się remekk'owi podoba czy nie.

            Znow pokretnie odwracasz kota ogonem. W Taludzie bilznim Zyda moze byc tylko i
            wylacznie Zyd! Goje sa bydlem. Remekk to wyraznie komentuje, a ty sobie jaja
            robisz z chrzescijanstwa. Czyzby prawda az tak mocno zabolala?
            • bischof Re: maaac 07.01.07, 12:51
              Według stacji TV N24, Izrael czeka z odbezpieczoną bombą atomową tylko na
              zielone światło. Celem tego semickiego narodu jest zrzucenie bomby atomowej na
              Iran. Mogę sobie wyobrazić jak po tym czynie cały świat będzie nienawidził
              żydów.
              • wet3 Re: bischof 07.01.07, 15:19
                bischof napisał:

                > Według stacji TV N24, Izrael czeka z odbezpieczoną bombą atomową tylko na
                > zielone światło. Celem tego semickiego narodu jest zrzucenie bomby atomowej
                na
                > Iran. Mogę sobie wyobrazić jak po tym czynie cały świat będzie nienawidził
                > żydów.

                Izrael zbombardowal w latach 1980-tych laboratoria pracujace nad bomba atomowa
                w Iraku. Nie mam najmniejszej watpliwosci, ze zrobi to samo z Iranem. Problem
                Zydow polega na tym, ze dzisiejszy Iran posiada rakiety dalekiego zasiegu oraz
                bron ktora moze unicestwic Izrael. Widocznie problem sprowadza sie do tego, iz
                nie mozna zlokalizowac tej smiercionosnej broni. Inaczej Iran bylby juz dawno
                zbombardowany.
                • bischof Re: bischof 07.01.07, 16:48
                  wet3 napisał:

                  > bischof napisał:
                  >
                  > > Według stacji TV N24, Izrael czeka z odbezpieczoną bombą atomową tylko na
                  >
                  > > zielone światło. Celem tego semickiego narodu jest zrzucenie bomby atomow
                  > ej
                  > na
                  > > Iran. Mogę sobie wyobrazić jak po tym czynie cały świat będzie nienawidzi
                  > ł
                  > > żydów.
                  >
                  > Izrael zbombardowal w latach 1980-tych laboratoria pracujace nad bomba
                  atomowa
                  > w Iraku. Nie mam najmniejszej watpliwosci, ze zrobi to samo z Iranem. Problem
                  > Zydow polega na tym, ze dzisiejszy Iran posiada rakiety dalekiego zasiegu
                  oraz
                  > bron ktora moze unicestwic Izrael. Widocznie problem sprowadza sie do tego,
                  iz
                  > nie mozna zlokalizowac tej smiercionosnej broni. Inaczej Iran bylby juz dawno
                  > zbombardowany.
                  >
                  Tak, konstelacja na świecie od tego czasu zmieniła się na niekorzyść Izraela.
                  Świat ma dość polityki Izraelskiej popieranej przez wpływowe koła żydów na
                  świecie.
                  Czasami możny odnieść wrażenie że świat według nich ma się kręcić według
                  interesów Izraelskich. Słyszałem już powiedzenia, iż kto pracuje dla żydów,
                  musi być świadomy iż część jego potu trafia na zbrojenie Izraela.
                  To jest tylko kwestia czasu jak przeciwnik Izraela będzie miał bombę atomową. I
                  co wtedy ?
    • nieman33 Re: Talmud o gojach 08.01.07, 11:17


      the614thcs.com/40.692.0.0.1.0.phtml
      • wet3 nieman33 08.01.07, 15:58
        Rzygac sie chce po przeczytaniu "the61cs,com ...". Cos bardziej przewrotnego
        rzadko mozna przeczytac! Szkoda, ze odpowiadajacy nie podaje swego nazwiska.
        Klamie jak z nut. Przeciez powszechnie wiadomo, ze goj nie jest bliznim Zyda!
        Pisze o tym wyraznie prof. Szahak - Zyd z krwi kosci, mieszkajacy w Izraelu i
        kochajacy Izrael. Niestety, prof Szahak mial jedna wielka i niewybaczalna (u
        Zydow!) wade - pisal PRAWDE o Zydach! Wyraznie stwierdzil, iz Zydzi sa ZATRUCI
        przez swoja religie. I tak np. prof.Szahak pisze, ze przechodzac obok
        chrzedcijanskiego cmentarza Zyd ma obowiazek przeklinac tam spoczywajacych!
        Czyli judaizm jest religia "z klasa ponad klasy" ...
        • rmstemero Re: nieman33 08.01.07, 17:07
          wet3 napisał:

          > Rzygac sie chce po przeczytaniu "the61cs,com ...".
          wyrazy wspolczucia


          Cos bardziej przewrotnego
          > rzadko mozna przeczytac! Szkoda, ze odpowiadajacy nie podaje swego nazwiska.
          > Klamie jak z nut. Przeciez powszechnie wiadomo, ze goj nie jest bliznim Zyda!

          Komu? Mi nie. Wielu innym rowniez nie. Pojecie goja jest moze do dzisiaj wazne
          dla ortodoksow - dla wiekszosci jest smiesznym przezytkiem.


          > Pisze o tym wyraznie prof. Szahak - Zyd z krwi kosci, mieszkajacy w Izraelu i
          > kochajacy Izrael.

          W Izraelu, podobnie jak w Polsce mozna znalezc rozmaite poglady. Czesto
          przeciwstawne.
          Niestety, prof Szahak mial jedna wielka i niewybaczalna (u
          > Zydow!) wade - pisal PRAWDE o Zydach!
          Wytlumacz mi z laski Twojej dlaczego prawda tego profesora podana zostaje przez
          Ciebie duzymi literami a prawda organizacji zydowskiej w USA wywoluje u Ciebie
          odruch wymiotny? Co je rozni? Poza tym naturalnie ze jedna byrdziej Ci odpowiada.


          Wyraznie stwierdzil, iz Zydzi sa ZATRUCI
          > przez swoja religie. I tak np. prof.Szahak pisze, ze przechodzac obok
          > chrzedcijanskiego cmentarza Zyd ma obowiazek przeklinac tam spoczywajacych!
          > Czyli judaizm jest religia "z klasa ponad klasy" ...


          Nie wiem, nie czytalem. Ale moge Ci odpowiedzic anegdota: do konca XVIII wieku w
          ziemi poswieconej (czyli na katolickich cmentarzach) nie wolno bylo chowac
          samobojcow, kurew, zwierzat ani aktorow. Czy gdyby ktos przytoczyl te PRAWDE
          jako dowod zdziczenia i zwyrodnienia wszystkich katolikow to przyznalbys mu racje?
          • wiktoriaka Re: nieman33 08.01.07, 17:45
            rmstemero napisał:

            Czy gdyby ktos przytoczyl te PRAWDE
            > jako dowod zdziczenia i zwyrodnienia wszystkich katolikow to przyznalbys mu rac
            > je?

            Albo inny przykład. Jest mnóstwo fragmentów antyfeministycznych w naukach ojców
            kościoła (św. Augustyna, św. Odo, św. Tomasza z Akwinu i wielu innych). Czy na
            ich podstawie można twierdzić, że współczesny kościół jest wrogiem kobiet? A czy
            nie byłoby śmieszne żądanie usunięcia tych fragmentów z pism świętych mężów?
            Swiat się zmienia i interpretacja starych pism zmienia się. W każdej religii
            jest jakaś niewielka grupa ortodoksów, która przyjmuje rozmaite stare nauki
            literalnie, ale to margines i nie można na jego przykładzie oceniać całej
            społeczności.
          • bischof Re: nieman33 08.01.07, 18:30
            rmstemero napisał:

            >
            > Wytlumacz mi z laski Twojej dlaczego prawda tego profesora podana zostaje
            przez
            > Ciebie duzymi literami a prawda organizacji zydowskiej w USA wywoluje u Ciebie
            > odruch wymiotny? Co je rozni? Poza tym naturalnie ze jedna byrdziej Ci
            odpowiad
            > a.
            >
            Pozwól iż ja wtrącę tu własne doświadczenie w tej kwestii.
            Ja widzę między tymi dwoma środowiskami żydów wielką różnicę.
            Żyd izraelski jest bardziej rozsądniejszy i dbający o dobre minie.
            Dlaczego?
            Te dwa środowiska żydów mają w wielu przypadkach ze sobą sprzeczność interesów .
            Wtedy dochodzi do konfliktu między kongresem żydów w USA i żydów w Izraelu.
            Dochodzi nawet do ostrych wymian poglądów między tymi środowiskami, z których
            wynika
            iż ten jest prawdziwym żydem, co mieszka w Izraelu.

            Jako przykład dam wybory byłego faszystę Kurta Waldheima na prezydenta Austrii .
            Środowiska żydów w Izraelu starały się pohamować mieszanie się Kongresu żydów w
            USA
            w wewnętrzne spawy Austrii. Widziały bowiem szkodliwość tych działań i
            bezgraniczną głupotę
            przewodniczącego kongresu Bromfmana . Którym celem było tylko pokazanie zębów i
            swoich wpływów.
            Nawet zebranie się międzynarodowej komisji historyków , mających za zadanie
            ustalić winę Waldheima, nie było w stanie uciszyć głupich popędów kongresu
            żydów w USA. Oni myśleli iż prezydent Austrii będzie wybierany przez ich
            kongres, a nie w Austrii. Natomiast żydzi Izraelscy byli świadomi iż tak jak
            to czyni kongres , jest szkodliwe. Była między nimi wtedy ostra wymiana zdań ,
            gdzie żydzi Izraelscy oświadczyli przewodniczącemu kongresu żydów w USA , iż on
            powinien zająć się lepiej handlowaniem swoich koniaków.
            Jestem przekonany, iż gdyby nie te mieszanie się w sprawy wyborów na prezydenta
            Austrii kongresu USA.
            Waldheim nigdy nie był by wybrany. Pamiętam plakaty w stolicy Austrii,
            Wiedniu. Na których pisało iż, nie w USA i nigdzie na świecie nie będzie
            wybierany prezydent Austrii, ale tylko przez obywateli tego kraju.
            Kongres żydów osiągnął przez swoją głupotę odwrotny skutek od oczekiwanego,
            przed czym żydzi Izraelscy ostrzegali.
            Na tym prostym przykładzie widać różnicę w rozumowaniu, tych środowisk
            żydowskich.

            • boston911 Re: nieman33 08.01.07, 19:25
              bischof napisał:

              > Ja widzę między tymi dwoma środowiskami żydów wielką różnicę.
              > Żyd izraelski jest bardziej rozsądniejszy i dbający o dobre minie.
              > Wtedy dochodzi do konfliktu między kongresem żydów w USA i żydów w Izraelu.

              Ach, no bracie moj kochany, trzeba bylo od razu mowic. Ja myslalem, ze ty
              wszystkich do jednego wora, a tu sie okazuje, ze to tylko te Zydy z USA to
              lotry skonczone. No to zmienia stan rzeczy. My tu na Ciebie plujemy jadem,
              protestujemy, tlumaczymy, niektorzy nawet do encyklopedii poszli. A tu sie
              okazuje, ze tys taki selektywny. Na nic sie zdaly twe stereotypy. Potrafisz
              rozrozniac. Brawo! A ten zajzajer zydowski z USA... niech ich szlag trafi, nie?
              • bischof Re: nieman33 08.01.07, 20:04
                boston911 napisał:

                > bischof napisał:
                >
                > > Ja widzę między tymi dwoma środowiskami żydów wielką różnicę.
                > > Żyd izraelski jest bardziej rozsądniejszy i dbający o dobre minie.
                > > Wtedy dochodzi do konfliktu między kongresem żydów w USA i żydów w Izrael
                > u.
                >
                > Ach, no bracie moj kochany, trzeba bylo od razu mowic. Ja myslalem, ze ty
                > wszystkich do jednego wora, a tu sie okazuje, ze to tylko te Zydy z USA to
                > lotry skonczone. No to zmienia stan rzeczy. My tu na Ciebie plujemy jadem,
                > protestujemy, tlumaczymy, niektorzy nawet do encyklopedii poszli. A tu sie
                > okazuje, ze tys taki selektywny. Na nic sie zdaly twe stereotypy. Potrafisz
                > rozrozniac. Brawo! A ten zajzajer zydowski z USA... niech ich szlag trafi,
                nie?
                >
                >
                Ależ Ty błyskotliwy, czyżbyś miał problemy ze zrozumieniem tego co jest
                napisane.
                Nie raz przecież pisałem dosłownie o moim stosunku do żydów wynikającym iż ich
                czynów. Znów snujesz teorie spiskową?
                Zobacz co oznacza słowo antysemityzm, bo mam wrażenie iż możesz być przypadkiem
                amoku , tu na forum.
                A może jesteś tak uczulony na wszystko, iż wszędzie widzisz duchy nienawiści
                nieuzasadnionej. My tu mówimy o zjawiskach budzących uprzedzenie do żydów.
                A więc o zjawiskach środowiskowych. Nie oznacza to iż całe środowisko jest tymi
                zjawiskiem dotknięte.
                Nie mów iż nie wiedziałeś o odmienności zdań, i o konfliktach żydów
                Izraelskich , i tych którzy nie są przez tych Izraelskich żydów, uważani za
                prawdziwych żydów.
                Znam wiele takich problemów tego środowiska, które z resztą nie jest mi takie
                obce.

        • nieman33 Re: nieman33 09.01.07, 12:23
          To sobie to przeczytaj to:

          the614thcs.com/40.693.0.0.1.0.phtml

          N33
          • bischof Cień Talmudu 09.01.07, 13:49
            Mi się wydaje że te szukanie w przeszłości u żydów negatywnych cech, jak i
            wszystkich win tego świata , nie jest tak przypadkowe. Gdy popatrzymy na
            rzeczywistość w kraju , szczególnie na tą gospodarczą i jaki wkład polscy żydzi
            w tej rzeczywistości mieli. Wtedy nasuwa się wiele pytań , dlaczego jesteśmy
            piątym kołem u wozu europejskiego.
            A wszyscy znają polską populistyczną politykę w okuł gospodarki, jak również
            ciągłą propagandę sukcesu , w stylu Edwarda Gierka. I wiedzą dobrze kto był
            architektem tej rzeczywistości.
            Polski naród, prekursor wolnej wschodniej europy jest na samym końcu w
            osiągnięciach gospodarczych. To są fakty przed którymi się nie ucieknie , i nie
            da się inaczej wytłumaczyć jak ułomnością tych architektów albo zamierzonym
            działaniem prowadzącym do opanowania polskiego rynku przez ………..
            members.chello.at/auto_glanz
            I tu się nasuwa wiele pytań przeciętnemu Polakowi , które mogą prowadzić w
            kierunku winy za ten stan rzeszy polskich żydów.
            • boston911 Re: Cień Talmudu 09.01.07, 17:35
              bischof napisał:

              > I tu się nasuwa wiele pytań przeciętnemu Polakowi , które mogą prowadzić w
              > kierunku winy za ten stan rzeszy polskich żydów.

              Mi sie nasuwa jeden wniosek. Robienie z Zydow kozla ofiarnego, ktory niby ma
              wytlumaczyc polskie bolaczki jest typowym chwytem antysemitow.
              • bischof Re: Cień Talmudu 09.01.07, 19:20
                boston911 napisał:

                > bischof napisał:
                >
                > > I tu się nasuwa wiele pytań przeciętnemu Polakowi , które mogą prowadzić
                > w
                > > kierunku winy za ten stan rzeszy polskich żydów.
                >
                > Mi sie nasuwa jeden wniosek. Robienie z Zydow kozla ofiarnego, ktory niby ma
                > wytlumaczyc polskie bolaczki jest typowym chwytem antysemitow.
                >
                Tak myślisz.
                A nie przyszło Ci na myśl iż celowość takich postów może prowadzić do…….
            • beatrix17 Re: Cień Talmudu 09.01.07, 17:45
              bischof napisał:

              > Mi się wydaje że te szukanie w przeszłości u żydów negatywnych cech, jak i
              > wszystkich win tego świata , nie jest tak przypadkowe. Gdy popatrzymy na
              > rzeczywistość w kraju , szczególnie na tą gospodarczą i jaki wkład polscy
              żydzi w tej rzeczywistości mieli.

              Jesli nie jest przypadkowe, jak twierdzisz, musi byc czyms spowodowane. Prosze
              sprecyzuj co masz na mysli, konkretnie. Nie rozmawiajmy o intencjach a o
              faktach.
              • bischof Re: Cień Talmudu 09.01.07, 20:14
                beatrix17 napisała:

                > bischof napisał:
                >
                > > Mi się wydaje że te szukanie w przeszłości u żydów negatywnych cech, jak
                > i
                > > wszystkich win tego świata , nie jest tak przypadkowe. Gdy popatrzymy na
                > > rzeczywistość w kraju , szczególnie na tą gospodarczą i jaki wkład polscy
                >
                > żydzi w tej rzeczywistości mieli.
                >
                > Jesli nie jest przypadkowe, jak twierdzisz, musi byc czyms spowodowane.
                Prosze
                > sprecyzuj co masz na mysli, konkretnie. Nie rozmawiajmy o intencjach a o
                > faktach.
                >
                Np. kraj który po kilku dziesięciu latach sowieckiej niewoli odzyskał wolność,
                jest bez elit w klasie rządzącej, jest łatwym łupem wszelkich obcych stref
                wpływów .
                Trzeba być naiwnym żeby myśleć iż polska młoda demokracja będzie sama się
                rozwijała i umacniać. A wilki będą się biernie przyglądać oblizując swoje zęby.

                Zastanów się dlaczego w Polsce nie została przeprowadzona po odnowie lustracja,
                tak jak w innych krajach byłej komuny. Kto miał interes w ciągłości rządów, lub
                wpływów pewnych osób , osób które nie przeszły by lustracji z oczywistych
                względów.
                Chyba nie muszę Ci przypominać, kto krzyczał z mównicy iż lustracja była by
                formą zemsty.

                Nie przejmuj się jednak tą teorią spiskową zamachu na młodą polską demokracje.
                Metodą wykluczenia można również wiele osiągnąć, ale trzeba niestety włożyć kij
                do mrowiska.
                Słyszałeś o kursach w USA kandydatów na publiczne stanowiska ?
                Uczą tam takich pacjentów przekonywującego zachowania się wśród publiki.
                Gestykulacji, mimiki i innych zachowań zwodzących wyborców.
                Gdy studiowałem na zachodzie odwiedzałem wykłady w których student był uczony
                jak rozpoznawać takich kursantów delikwentów. Oczywiście nie jest to zakazane
                odwiedzanie takiej szkółki. Z moich informacji, kilku polskich byłych
                komunistów korzystały z takich usług, co z resztą dla specjalisty było po ich
                zachowaniu do odszyfrowania.
                • boston911 Re: Cień Talmudu 09.01.07, 20:35
                  bischof napisał:

                  > Np. kraj który po kilku dziesięciu latach sowieckiej niewoli odzyskał
                  wolność,
                  > jest bez elit w klasie rządzącej, jest łatwym łupem wszelkich obcych stref
                  > wpływów .
                  > Trzeba być naiwnym żeby myśleć iż polska młoda demokracja będzie sama się
                  > rozwijała i umacniać. A wilki będą się biernie przyglądać oblizując swoje
                  zęby.
                  >

                  Wszystko wina Zydow? To ze ty stale widzisz siebie i swoj kraj jako biedny,
                  naiwny, mlody,gotowy do podbicia przez kogokolwiek, to wszystko wina Zydow?
                  Zawsze ktos inny, jakies inne mocarstwo, Niemcy, Rosja, lub Zydzi wyrzadzali
                  krzywde biednej Polsce. Mam dosyc sluchania takich legend, w ktorej Polska jest
                  przedstawiana jako romantyczna bohaterka, niewinna i prawa, wykorzystana z
                  lewej, z prawej i od wewnatrz. Czy kiedys zastanowilo cie to coz moze to
                  swiadczyc o takiej 'bohaterce'?
                  I ta biedna Polska nadal, po dzien dzisiejszy jest sklocona z najblizszymi
                  sasiadami. Odizolowana, niezrozumiana i zawsze skrzywdzona.


                  > Słyszałeś o kursach w USA kandydatów na publiczne stanowiska ?
                  > Uczą tam takich pacjentów przekonywującego zachowania się wśród publiki.

                  A to jak sie ma do dyskusji? Tez Zydzi sa winni? Ze ucza zachowania wsrod
                  publiki? Boze swiety! Ocipiales?
                  • bischof Re: Cień Talmudu 09.01.07, 20:59
                    boston911 napisał:

                    > bischof napisał:
                    >
                    > > Np. kraj który po kilku dziesięciu latach sowieckiej niewoli odzyskał
                    > wolność,
                    > > jest bez elit w klasie rządzącej, jest łatwym łupem wszelkich obcych stre
                    > f
                    > > wpływów .
                    > > Trzeba być naiwnym żeby myśleć iż polska młoda demokracja będzie sama się
                    >
                    > > rozwijała i umacniać. A wilki będą się biernie przyglądać oblizując swoje
                    >
                    > zęby.
                    > >
                    >
                    > Wszystko wina Zydow? To ze ty stale widzisz siebie i swoj kraj jako biedny,
                    > naiwny, mlody,gotowy do podbicia przez kogokolwiek, to wszystko wina Zydow?
                    > Zawsze ktos inny, jakies inne mocarstwo, Niemcy, Rosja, lub Zydzi wyrzadzali
                    > krzywde biednej Polsce. Mam dosyc sluchania takich legend, w ktorej Polska
                    jest
                    >
                    > przedstawiana jako romantyczna bohaterka, niewinna i prawa, wykorzystana z
                    > lewej, z prawej i od wewnatrz. Czy kiedys zastanowilo cie to coz moze to
                    > swiadczyc o takiej 'bohaterce'?
                    >
                    Ty jednak wszędzie widzisz tylko teorie spiskowe.
                    Nie widzisz natomiast pewnych zależności które są nie bez znaczenia.
                    Nie twierdzę że Polacy są bez winy, ja tylko staram się dociec jaką winę mieli
                    żydzi.
                    Jeśli w ogóle mieli tą winę. A Ty jak zwykle zaczynasz tupać nogami.
                    >
                    > I ta biedna Polska nadal, po dzien dzisiejszy jest sklocona z najblizszymi
                    > sasiadami. Odizolowana, niezrozumiana i zawsze skrzywdzona.
                    >
                    >
                    > > Słyszałeś o kursach w USA kandydatów na publiczne stanowiska ?
                    > > Uczą tam takich pacjentów przekonywującego zachowania się wśród publiki.
                    >
                    > A to jak sie ma do dyskusji? Tez Zydzi sa winni? Ze ucza zachowania wsrod
                    > publiki? Boze swiety! Ocipiales?
                    >
                    Nie są winni.
                    Ale byli absolwentami tych kursów . Położyli punkt ciężkości w polskiej walce o
                    wyborcę w kierunku metod bardzo skutecznych. Ale również bardzo wątpliwych.
                    Na zachodzie takie metody są uznane jako profanacja kultury politycznej.
                  • romano33 Polska ma dobre stosunki z sąsiadami 09.01.07, 21:40
                    boston911 napisał:
                    > I ta biedna Polska nadal, po dzien dzisiejszy jest sklocona z najblizszymi
                    > sasiadami. Odizolowana, niezrozumiana i zawsze skrzywdzona.

                    Polska ma dobre stosunki ze wszystkimi sąsiadami. Z Niemcami nie ma kłopotu, z
                    Czechami i Słowakami tak samo, Z Urainą też. Może tylko z Białorusią są kłopoty
                    ale wiemy dlaczego. Ale wojny żadnej nie ma ;-)
                • beatrix17 Re: Cień Talmudu 09.01.07, 23:04
                  bischof napisał:
                  > Np. kraj który po kilku dziesięciu latach sowieckiej niewoli odzyskał
                  wolność,
                  > jest bez elit w klasie rządzącej, jest łatwym łupem wszelkich obcych stref
                  > wpływów .
                  > Trzeba być naiwnym żeby myśleć iż polska młoda demokracja będzie sama się
                  > rozwijała i umacniać. A wilki będą się biernie przyglądać oblizując swoje
                  zęby.
                  >
                  Wybacz Panie Bischof ale roznimy sie rowniez w kwestii rozumienia pojmowania
                  konkretow. Jesli chcesz mi powyzszym zdaniem udowodnic, ze Zydzi uzywaja swoich
                  wplywow aby przeprowadzic zamach na mloda polska demokracje - to nie udalo Ci
                  sie i nie uda. To co napisales nie ma w sobie nic konkretnego. Kolejne zdanie,
                  ktore tu wyglaszasz, z ktorego wg mnie zieje antysemityzm i fobia, a wg Ciebie
                  szczera prawda i fakty. Ale gdzie te faky, gdzie pytam?


                  > Zastanów się dlaczego w Polsce nie została przeprowadzona po odnowie
                  lustracja,
                  >
                  > tak jak w innych krajach byłej komuny. Kto miał interes w ciągłości rządów,
                  lub
                  >
                  > wpływów pewnych osób , osób które nie przeszły by lustracji z oczywistych
                  > względów.
                  > Chyba nie muszę Ci przypominać, kto krzyczał z mównicy iż lustracja była by
                  > formą zemsty.

                  Nie , nie musisz mi przypominac. Przypomnialam sobie kilka miesiecy temu i
                  musze stwierdzic, ze najczarniejsze scenariusze tych, ktorzy ostrzegali przed
                  dzika lustarcja to nic w porownaniu z tym , co dzis w Plsce ogladamy. Jest mi
                  wstyd , jestem zazenowana, jest mi zal, ze dopuszczone zostaly dzikie,
                  jaskiniowe metody, w obliczu prawa , za przyzwoleniem Prezydenta RP, Premiera
                  RP , Sejmu RP.
                  • romano33 Do beatrix17 10.01.07, 00:17
                    beatrix17 napisała:
                    > ktorzy ostrzegali przed
                    > dzika lustarcja to nic w porownaniu z tym , co dzis w Plsce ogladamy. Jest mi
                    > wstyd , jestem zazenowana, jest mi zal, ze dopuszczone zostaly dzikie,
                    > jaskiniowe metody, w obliczu prawa , za przyzwoleniem Prezydenta RP, Premiera
                    > RP , Sejmu RP.

                    Dlaczego uważasz, że to dzika lustracja ? A co do tej pory zrobił rząd SLD z
                    lustracją ? NIC. Lustracja jest bardzo potrzebna aby oczyscić życie publiczne od
                    takich ludzi, którzy szkodzili Polsce lub popełniali przestępstwa.

                    • beatrix17 Re: Do beatrix17 10.01.07, 00:26
                      romano33 napisała:

                      > beatrix17 napisała:
                      > > ktorzy ostrzegali przed
                      > > dzika lustarcja to nic w porownaniu z tym , co dzis w Plsce ogladamy. Jes
                      > t mi
                      > > wstyd , jestem zazenowana, jest mi zal, ze dopuszczone zostaly dzikie,
                      > > jaskiniowe metody, w obliczu prawa , za przyzwoleniem Prezydenta RP, Prem
                      > iera
                      > > RP , Sejmu RP.
                      >
                      > Dlaczego uważasz, że to dzika lustracja ? A co do tej pory zrobił rząd SLD z
                      > lustracją ? NIC. Lustracja jest bardzo potrzebna aby oczyscić życie publiczne
                      o
                      > d
                      > takich ludzi, którzy szkodzili Polsce lub popełniali przestępstwa.
                      >
                      Uwazam, ze dzika, bo jak inaczej to nazwac, skoro co drugi dzien ktos wyciaga z
                      szuflad IPN teczke i publikuje ja w gazecie, jakiejkolwiek. Dzis wydaje mi sie,
                      ze IPN to najwyzsza wladza w kraju. Na kazdego ma lub moze miec teczke. Dopiero
                      po publikacji materialow odbywa sie ich weryfikacja. Raz sie okaze , ze
                      materialy sa prawdziwe, raz ze nie . I to jest polityczna dziczyzna.
                      I jaki to skutek daje? Publicznego roztrzasania spraw, ktore powinny byc
                      rozstrzygane przez sad. Tymczasem mamy do czynienia z samosadami. Dla mnie jest
                      to nie do przyjecia.
                      • romano33 Re: Do beatrix17 10.01.07, 00:43
                        beatrix17 napisała:
                        > ze IPN to najwyzsza wladza w kraju. Na kazdego ma lub moze miec teczke. Dopiero
                        > po publikacji materialow odbywa sie ich weryfikacja. Raz sie okaze , ze
                        > materialy sa prawdziwe, raz ze nie . I to jest polityczna dziczyzna.
                        > I jaki to skutek daje? Publicznego roztrzasania spraw, ktore powinny byc
                        > rozstrzygane przez sad. Tymczasem mamy do czynienia z samosadami. Dla mnie jest
                        > to nie do przyjecia.

                        Nie dramatyzuj. IPN to nie wyrocznia a "świstki" to jednak są prawdziwe.
                        Niestety zaniechanie lustracji konczy sie w taki haniebny sposób jak w przypadku
                        arc Wielgusa. Przeciez Prymas Glemp dobrze wie, że jest komisja powołana przez
                        Episkopat sprawdzająca takie sprawy. Polską elitą i mającymi wpływ na politykę
                        nie mogą być tacy ludzie jak Wielgus, Czajkowski, Paetz czy inni agenci jak np.
                        Mroziewicz, Maleszka, Subotic itd.
                        • beatrix17 Re: Do beatrix17 10.01.07, 00:48
                          A ja nie twierdze, ze moga, tylko, ze metoda ma byc cywilizowana i zgodna z
                          litera prawa w tej sprawie. To, co sie dzieje w KK to tylko odprysk od tego, co
                          dzieje sie w Panstwie. A w ogole dzikie jest takze to, ze wszyscy zajmuja sie
                          biskupem, a w tym samym czasie szefem NBP zostaje niedouk i to nie budzi tak
                          wielu emocji.
                    • bischof Re: Do beatrix17 10.01.07, 00:53
                      romano33 napisała:

                      > beatrix17 napisała:
                      > > ktorzy ostrzegali przed
                      > > dzika lustarcja to nic w porownaniu z tym , co dzis w Plsce ogladamy. Jes
                      > t mi
                      > > wstyd , jestem zazenowana, jest mi zal, ze dopuszczone zostaly dzikie,
                      > > jaskiniowe metody, w obliczu prawa , za przyzwoleniem Prezydenta RP, Prem
                      > iera
                      > > RP , Sejmu RP.
                      >
                      > Dlaczego uważasz, że to dzika lustracja ? A co do tej pory zrobił rząd SLD z
                      > lustracją ? NIC. Lustracja jest bardzo potrzebna aby oczyscić życie publiczne
                      o
                      > d
                      > takich ludzi, którzy szkodzili Polsce lub popełniali przestępstwa.
                      >
                      Teraz lustracja ?
                      To już o wiele lat za późno, to łyżka po obiedzie.
                      • romano33 Re: Do beatrix17 10.01.07, 01:06
                        bischof napisał:
                        > Teraz lustracja ?
                        > To już o wiele lat za późno, to łyżka po obiedzie.

                        Lepiej pózno niz wcale.
                  • bischof Re: Cień Talmudu 10.01.07, 00:48
                    beatrix17 napisała:
                    >
                    > Wybacz Panie Bischof ale roznimy sie rowniez w kwestii rozumienia pojmowania
                    > konkretow. Jesli chcesz mi powyzszym zdaniem udowodnic, ze Zydzi uzywaja
                    swoich
                    >
                    > wplywow aby przeprowadzic zamach na mloda polska demokracje - to nie udalo Ci
                    > sie i nie uda. To co napisales nie ma w sobie nic konkretnego. Kolejne
                    zdanie,
                    >
                    > ktore tu wyglaszasz, z ktorego wg mnie zieje antysemityzm i fobia, a wg
                    Ciebie
                    > szczera prawda i fakty. Ale gdzie te faky, gdzie pytam?
                    >
                    Wybaczy Pani, ale nie zrozumiała Pani moich intencji.
                    Ja staram się tylko zeprezentować jeden z wielu sposobów myślenia .
                    Może się Pani z tym zgodzić lub nie, ja osobiście jestem reprezentantem innej
                    teorii.
                    Ale żadnej z teorii nie wykluczam.
                    Tu na forum widzą wszyscy i wszędzie antysemityzm, zbyt emocjonalnie podchodzą
                    do sprawy. I to odbiera im umysł .
                    Jeśli chodzi o Pani definicje mojej skromnej osoby , to dam Pani dobry typ.
                    Ja jestem antysemitą, ale takim który jeszcze nie wie że jest. Albo niech Pani
                    powie że jestem nową formą antysemityzmu.
                    Radził bym zajrzeć do słownika co ten termin oznacza, a potem podrapania się w
                    głowę.
                    >
                    >
                    > Nie , nie musisz mi przypominac. Przypomnialam sobie kilka miesiecy temu i
                    > musze stwierdzic, ze najczarniejsze scenariusze tych, ktorzy ostrzegali przed
                    > dzika lustarcja to nic w porownaniu z tym , co dzis w Plsce ogladamy. Jest mi
                    > wstyd , jestem zazenowana, jest mi zal, ze dopuszczone zostaly dzikie,
                    > jaskiniowe metody, w obliczu prawa , za przyzwoleniem Prezydenta RP, Premiera
                    > RP , Sejmu RP.
                    >
                    Tak, ale można tu się dopatrywać pewnych elementów inspiracji w tym kierunku,
                    człowieka z Magdalenki, i nie tylko. Czy tak było, nie wiem.
                    Gdy Polonia chciała bezinteresownie podać rękę ojczyźnie , ostrzegając przy tym
                    przed lichwiarskim rozwojem w kraju. Dać fachowców z swoich kręgów wysoko
                    wykwalifikowanych, którzy nic by nie kosztowali . Wtedy kręgi obcych interesów
                    dali Wam dobrego wina skażonego jadem nienawiści do Polaków , którzy rzekomo
                    nie mają nic do powiedzenia bo uciekli z kraju. My patrząc z innej perspektywy
                    na naszą ojczyznę widzieliśmy rzeczy które dla was były nie widoczne. I nasze
                    wysiłki w kierunku naprawdę wolnego kraju zostały zaprzepaszczone.
                    • beatrix17 Re: Cień Talmudu 10.01.07, 01:21
                      bischof napisał:


                      > Wybaczy Pani, ale nie zrozumiała Pani moich intencji.
                      > Ja staram się tylko zeprezentować jeden z wielu sposobów myślenia .
                      > Może się Pani z tym zgodzić lub nie, ja osobiście jestem reprezentantem
                      innej teorii.
                      > Ale żadnej z teorii nie wykluczam.
                      > Tu na forum widzą wszyscy i wszędzie antysemityzm, zbyt emocjonalnie
                      podchodzą
                      > do sprawy. I to odbiera im umysł .
                      > Jeśli chodzi o Pani definicje mojej skromnej osoby , to dam Pani dobry typ.
                      > Ja jestem antysemitą, ale takim który jeszcze nie wie że jest. Albo niech
                      Pani
                      > powie że jestem nową formą antysemityzmu.
                      > Radził bym zajrzeć do słownika co ten termin oznacza, a potem podrapania się
                      w
                      > głowę.

                      Nie mam zamiaru definiowac Twojej osoby - mowie o tym, co widze i czytam w
                      Twoich wypowiedziach. Jednak sposob w jaki je formulujesz jest dla mnie
                      wielokrotnie niejasny, poniewaz rzeczywiscie nie wykluczasz zadnych teorii.
                      Dlatego zakladam, ze moja interpretacja Twoich wypowiedzi moze byc bledna.
                      Dlatego prosze Cie o poparcie tych roznych teorii konkretami.


                      >
                      Gdy Polonia chciała bezinteresownie podać rękę ojczyźnie , ostrzegając przy tym
                      przed lichwiarskim rozwojem w kraju. Dać fachowców z swoich kręgów wysoko
                      > wykwalifikowanych, którzy nic by nie kosztowali . Wtedy kręgi obcych
                      interesów dali Wam dobrego wina skażonego jadem nienawiści do Polaków , którzy
                      rzekomo nie mają nic do powiedzenia bo uciekli z kraju. My patrząc z innej
                      perspektywy
                      > na naszą ojczyznę widzieliśmy rzeczy które dla was były nie widoczne. I nasze
                      > wysiłki w kierunku naprawdę wolnego kraju zostały zaprzepaszczone.

                      Kto to jest kregi obcych interesow?
                      O jakich fachowcow z kregow Polonii Ci chodzi ?
                      Jakie wysilki zostaly zaprzepaszczone i w jaki sposob to sie odbylo?
                    • wiktoriaka Re: Cień Talmudu 10.01.07, 01:37
                      bischof napisał:


                      Gdy Polonia chciała bezinteresownie podać rękę ojczyźnie , ostrzegając przy tym
                      >
                      > przed lichwiarskim rozwojem w kraju. Dać fachowców z swoich kręgów wysoko
                      > wykwalifikowanych, którzy nic by nie kosztowali . Wtedy kręgi obcych interesów
                      > dali Wam dobrego wina skażonego jadem nienawiści do Polaków , którzy rzekomo
                      > nie mają nic do powiedzenia bo uciekli z kraju. My patrząc z innej perspektywy
                      > na naszą ojczyznę widzieliśmy rzeczy które dla was były nie widoczne. I nasze
                      > wysiłki w kierunku naprawdę wolnego kraju zostały zaprzepaszczone.

                      Daj spokój, mówmy o konkretach. Nie można mieć pretensji do nikogo o to, że
                      wyjechał. Każdy żyje na swój rachunek. Postaraj się też nas zrozumieć. Pouczenia
                      od kogoś kto nie wie jak trudno nam było przebrnąć tę całą transformację mogą
                      być irytujące. Wydaje mi się, że mimo wszystko wiele osiągnęliśmy przez te 17
                      lat. Pewnie można było więcej, lepiej, ale zawsze tak jest. Po fakcie wszyscy
                      jesteśmy mądrzy. Dlatego, kiedy słyszę o jakiś żydowskich, masońskich czy innych
                      spiskach, to krew mnie zalewa. Inni mieli na budowanie swojej pomyślności setki
                      lat, nie wymagajmy po 17-tu latach cudu.
            • wiktoriaka Bischofie 09.01.07, 22:29
              bischof napisał:

              Gdy popatrzymy na
              > rzeczywistość w kraju , szczególnie na tą gospodarczą i jaki wkład polscy żydzi
              >
              > w tej rzeczywistości mieli. Wtedy nasuwa się wiele pytań , dlaczego jesteśmy
              > piątym kołem u wozu europejskiego.

              O tym rzeczywiście warto porozmawiać. Mówiliśmy już o wielu najdziwaczniejszych
              sprawach, ale o gospodarce dość mało.
              Na początku może lichwa.
              Pytałam Cię kiedyś co rozumiesz pod terminem "lichwiarska cywilizacja", ale nie
              odpowiedziałeś.
              Lichwa to czerpanie zysku z udzielania pożyczek na wysoki procent. Cena jaką
              trzeba zapłacić (odsetki) za pożyczenie pieniędzy zależy od podaży pieniądza i
              ryzyka jakie podejmuje wierzyciel. Bez pożyczek nie ma rozwoju gospodarki, ale
              pożyczać trzeba z głową, a jeżeli odsetki są za wysokie to trzeba zrezygnować,
              nie ma przymusu ich brania.
              Trzeba mieć świadomość dlaczego Żydzi zajmowali się pożyczaniem pieniędzy i
              innymi usługami finansowymi. Otóż ilość zawodów jakie mogli wykonywać była
              ograniczona (np. najczęściej nie mogli kupować i uprawiać ziemi). Ustawodastwo
              kościelne zakazywało chrześcijanom czerpania zysku z udzielania pożyczek, więc
              najczęściej trudnili się tym Żydzi. Czy można miec o to do nich pretensję?
              • romano33 Re: Bischofie 09.01.07, 22:53
                wiktoriaka napisała:
                > kościelne zakazywało chrześcijanom czerpania zysku z udzielania pożyczek, więc
                > najczęściej trudnili się tym Żydzi. Czy można miec o to do nich pretensję?

                Chrześcijanie w tamtych czasach tez zajmowali się lichwą choć w mniejszej skali.
                Tutaj nie chodzi o to, ze zmuszeni zostali do zajmowania się takim zawodem lecz
                o np. wykorzystywanie lub oszukiwanie w czym tez byli dobrzy ;). W tamtych
                czasach lichwa była rujnująca majątek. Jak wytłumaczysz nienawiść do tej
                społeczności ? Nie chodzi o Polskę ale wszedzie gdzie się pojawiali.
                • wiktoriaka Re: Bischofie 09.01.07, 23:04
                  romano33 napisała:

                  W tamtych
                  > czasach lichwa była rujnująca majątek. Jak wytłumaczysz nienawiść do tej
                  > społeczności ? Nie chodzi o Polskę ale wszedzie gdzie się pojawiali.

                  Koszt pożyczki był wysoki, bo istniało duże ryzyko, że nie zostanie odzyskana.
                  Nie było jednak przymusu pożyczania pieniedzy. Tak to często z ludźmi jest,
                  chętnie biorą pożyczki nie myśląc o konieczności późniejszego spłacenia ich, a
                  potem mają pretensję do bankierów, że dali. Zawsze łatwiej mysleć, że winni są
                  jacyś Żydzi, a nie nasza własna lekkomyślność.
                  • romano33 wiktoriaka 09.01.07, 23:30
                    wiktoriaka napisała:
                    > Koszt pożyczki był wysoki, bo istniało duże ryzyko, że nie zostanie odzyskana.
                    > Nie było jednak przymusu pożyczania pieniedzy. Tak to często z ludźmi jest,
                    > chętnie biorą pożyczki nie myśląc o konieczności późniejszego spłacenia ich, a
                    > potem mają pretensję do bankierów, że dali. Zawsze łatwiej mysleć, że winni są
                    > jacyś Żydzi, a nie nasza własna lekkomyślność.

                    Nie wybielaj tak mocno bo dojdziemy do tego, że Żydzi są bez skazy ;-). Każdy
                    naród nie jest bez winy. Po drugie juz pisałem, że nie tylko lekkomyslność ludzi
                    ale i wyzysk (na rózne sposoby czyli łamanie prawa) ze strony zajmujących sie
                    lichwą co powodowało szybkie wzbogacanie się kosztem innych. Nie mów mi banialuk
                    bo w to nie uwierzę.
                    • wiktoriaka Re: wiktoriaka 10.01.07, 00:47
                      romano33 napisała:

                      Nie wybielaj tak mocno bo dojdziemy do tego, że Żydzi są bez skazy ;-). Każdy
                      > naród nie jest bez winy.

                      I tylko o to mi chodzi. W każdym narodzie zdarzają się ludzie nieuczciwi i nie
                      można twierdzić, że Żydzi są jacyś bardziej nieuczciwi niż inni.
                      • romano33 Re: wiktoriaka 10.01.07, 00:59
                        wiktoriaka napisała:
                        > I tylko o to mi chodzi. W każdym narodzie zdarzają się ludzie nieuczciwi i nie
                        > można twierdzić, że Żydzi są jacyś bardziej nieuczciwi niż inni.

                        Skoro doszlismy do konsensusu to spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego
                        na całym swiecie od dawnych wieków aż do dziś Żydzi są nielubiani lub jak to
                        woli znienawidzeni ?
                        • beatrix17 Re: wiktoriaka 10.01.07, 01:08
                          romano33 napisała:
                          >
                          > Skoro doszlismy do konsensusu to spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie
                          dlaczego
                          > na całym swiecie od dawnych wieków aż do dziś Żydzi są nielubiani lub jak to
                          > woli znienawidzeni ?

                          Na szczescie nie jest to twierdzenie prawdziwe. Na calym swiecie
                          (w tym na FW ;-)) sa grupy ludzi, ktorzy nienawidza Zydow, obwiniaja ich za
                          wszystkie zbrodnie tego swiata oraz wietrza wszedzie spisek zydowski. Na
                          szczescie tez sa to grupy raczej marginalne, ale za to halasliwe i stad byc
                          moze masz wrazenie, ktorym sie powyzej podzieliles.
                          • romano33 Re: wiktoriaka 10.01.07, 01:21
                            beatrix17 napisała:
                            > Na szczescie nie jest to twierdzenie prawdziwe. Na calym swiecie
                            > (w tym na FW ;-)) sa grupy ludzi, ktorzy nienawidza Zydow, obwiniaja ich za
                            > wszystkie zbrodnie tego swiata oraz wietrza wszedzie spisek zydowski. Na
                            > szczescie tez sa to grupy raczej marginalne, ale za to halasliwe i stad byc
                            > moze masz wrazenie, ktorym sie powyzej podzieliles.

                            To nie wynika z mojego wrażenia lecz z wiedzy o historii itd. To samo mozna by
                            stwierdzić, że teorie spiskowe głoszone pzez ekstremistów prawicowych,
                            niektórych mediów, polityków lub otumanionej gawiedzi przypominają "Protokoły
                            mędrców Syjonu" czyli zli Arabowie knują spiski żeby wymordować wszystkich Żydów.

                            Dobrze wiem co oznacza syjonizm (2001,Durban,ONZ). Wystarczy to co się dzieje
                            teraz aby zobrazować jak jest naprawdę i skąd sieto bierze. Nie twierdzę, że to
                            wina Żydów lecz wina tej ideologii.
                            • petrucchio Durban 10.01.07, 13:30
                              romano33 napisał:

                              > Dobrze wiem co oznacza syjonizm (2001,Durban,ONZ). Wystarczy to co się dzieje
                              > teraz aby zobrazować jak jest naprawdę i skąd sieto bierze. Nie twierdzę, że to
                              > wina Żydów lecz wina tej ideologii.

                              Dla przypomnienia, konferencja WCAR w Durbanie przyjęła rezolucję wniesioną
                              przez kraje arabskie, piętnując syjonizm jako rasizm. Może warto też jednak
                              pamiętać, że kraje zachodnie głosowały przeciwko tej rezolucji, że nie tylko
                              Izrael, ale także USA wycofały się w proteście z WCAR, i że Kanada i Australia
                              zaprotestowały w osobnych oświadczeniach, zarzucając krajom, które forsowały
                              rezolucję, hipokryzję i podsycanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
                              • romano33 Re: Durban 10.01.07, 15:40
                                petrucchio napisał:
                                > Dla przypomnienia, konferencja WCAR w Durbanie przyjęła rezolucję wniesioną
                                > przez kraje arabskie, piętnując syjonizm jako rasizm. Może warto też jednak
                                > pamiętać, że kraje zachodnie głosowały przeciwko tej rezolucji, że nie tylko
                                > Izrael, ale także USA wycofały się w proteście z WCAR, i że Kanada i Australia
                                > zaprotestowały w osobnych oświadczeniach, zarzucając krajom, które forsowały
                                > rezolucję, hipokryzję i podsycanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

                                Bo to ich w szczególności dotyka ze strony Izraela więc to nie dziwne. Nie
                                dziwne jest tak samo popieranie USA, który kryje zbrodnie Izraela a pozostałe
                                kraje jak Wlk Brytania tez mają na sumieniu więc dali sprzeciw. I to
                                sprzeciwiali się przeważnie politycy z Białego Domu czy syjoniści z Izraela.

                                Tam na Konferencji było ok 159 państw i wiekszością głosów potępiono syjonizm i
                                rasizm żydowski w Izraelu. Unia Europejska była bardziej stonowana.

                                Nawet Żydzi potepili politykę Izraela a Nelson Mandela nawet powiedział, że w
                                Izraelu panuje apartheid.

                                A tutaj są inne potepienia ONZ wobec Izraela:
                                1953 r. ONZ potępiło Izrael za sojusz z RPA (Rezolucja 3151G)
                                1963 r. ONZ potępiło doktrynę o nierówności rasowej czy wyższości rasowej
                                (Rezolucja 1904)
                                1975 r. ONZ potępiło politykę Izraela na terytoriach okupowanych, uznając, iż
                                narusza ona podstawowe prawa człowieka i uznano syjonizm za rasizm
                                2001 r. Durban to juz wiemy.
                          • bischof Re: wiktoriaka 11.01.07, 12:30
                            beatrix17 napisała:

                            > romano33 napisała:
                            > >
                            > > Skoro doszlismy do konsensusu to spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie
                            > dlaczego
                            > > na całym swiecie od dawnych wieków aż do dziś Żydzi są nielubiani lub jak
                            > to
                            > > woli znienawidzeni ?
                            >
                            > Na szczescie nie jest to twierdzenie prawdziwe. Na calym swiecie
                            > (w tym na FW ;-)) sa grupy ludzi, ktorzy nienawidza Zydow, obwiniaja ich za
                            > wszystkie zbrodnie tego swiata oraz wietrza wszedzie spisek zydowski. Na
                            > szczescie tez sa to grupy raczej marginalne, ale za to halasliwe i stad byc
                            > moze masz wrazenie, ktorym sie powyzej podzieliles.
                            >
                            Ale właśnie dlaczego akurat żydów nie lubią, a nie np. Chińczyków czy inne
                            grupy narodowe występujące licznie na świecie w materii emigracyjnej ???
                            I dlaczego właśnie cechy żydów są , o dziwo, wszędzie tak samo z
                            identyfikowane ?
                            Czy to spisek całego świata przeciwko żydom ?
                        • wiktoriaka Re: wiktoriaka 10.01.07, 02:06
                          romano33 napisała:

                          > Skoro doszlismy do konsensusu to spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego
                          > na całym swiecie od dawnych wieków aż do dziś Żydzi są nielubiani lub jak to
                          > woli znienawidzeni ?

                          Myślę, że dlatego, że są inni, że mają inną religię, że trudno (albo wcale) się
                          nie asymilują. Zastanówmy się tylko czy ułatwiono im tę asymilację. Jeżeli przez
                          całe wieki byli upokarzani, uważani za bogobójców, oskarżani o wszystkie plagi
                          (np. o spowodowanie epidemii dżumy), to nic dziwnego, że trzymali się razem i
                          słabo asymilowali. W dodatku, nawet gdy byli zasymilowani, niewierzący to też
                          byli upokarzani, ba nawet gdy przyjęli katolicyzm, to słyszeli lekceważące i
                          pogardliwe "przechrzty" (jakoś zapomina się, że wszyscy chrześcijanie są
                          przechrztami od czasów Jana Chrzciciela). Czy takie traktowanie skłania do
                          asymilowania się?
                          • strzelec51 Odmiennosc, zazdrosc 10.01.07, 04:08
                            Sa dwa glowne powody dla ktorych Zydzi sa czesto "nielubiani":

                            1) Ich ODMIENNOSC (etniczna, religijna, kulturowa, obyczajowa, nawet wizualna);
                            2) "Nasza", zwyczajna, ZAZDROSC.

                            Ludzie raczej nie lubia tego co obce, inne, nieznane. Preferuja to co znaja, co
                            jest juz swojskie. A Zydzi, tradycyjnie, zawsze bardzo sie odrozniali od
                            otoczenia. Stroj, jezyk, obyczaje, religia.... sami tez sie raczej izolowali.

                            A nasza zazdrosc? Zydzi bija na leb, na szyje wszystkie inne "nacje" swoimi
                            osiagnieciami. To nie zaden tam spisek "zydowsko-masonski". Oni sa po prostu
                            bardzo dobrzy we wszystkim co robia. A robia wiele rzeczy od tysiecy lat. Nas
                            (Polakow, Niemcow, Francuzow...) jeszcze na swiecie nie bylo a oni juz znali
                            rzemioslo, pismo, pieniadz, mieli swoja religie monoteistyczna... To, ze jest
                            tylu lekarzy, naukowcow, finansistow, muzykow, etc., etc. to rezultat tego, ze
                            lepiej niz inni rozpoznaja i wykorzystuja swoje talenty. Tradycja NAUKI i
                            EDUKACJI jest wsrod Zydow tak stara wlasciwie jak sama cywilizacja.

                            My "goje" im tego ZAZDROSCIMY. Ale nie umiemy sie przyznac przed samymi soba, ze
                            to o to chodzi, wiec te zazdrosc racjonalizujemy innymi "przyczynami". Czasem
                            rzeczywistymi, czasem zwyczajnie zmyslonymi.

                            ***
                            I jest jeszcze jedna okolicznosc: zaden inny narod nie stworzyl tak wielkiej
                            diaspory jak Zydzi. Wedrowali i osiedlali sie praktycznie wszedzie. Wszedzie
                            przeto dochodzilo do konfliktow.

                            Nawiasem mowiac Polacy tez niemala maja diaspore. I tez wszedzie tam gdzie sie
                            osiedlali i tworzyli swoje skupiska funkcjonowaly negatywne na ich temat
                            stereotypy.

                            • wiktoriaka Re: Odmiennosc, zazdrosc 10.01.07, 08:06
                              strzelec51 napisał:

                              Tradycja NAUKI i
                              > EDUKACJI jest wsrod Zydow tak stara wlasciwie jak sama cywilizacja.

                              Tak, to bardzo istotna sprawa. Żydzi rozumieji potrzebę edukacji, przynajmniej
                              na poziomie podstawowym, wszystkich, nie tylko wąskich elit. Pewnie sporą rolę
                              odegrała tu religia, chodziło o to, żeby każdy Żyd mógł czytać samodzielnie Torę
                              czy Talmud. Kościół katolicki niestety zabraniał przez całe wieki samodzielnego
                              czytania Pisma Świetego. Pismo Święte poznawali wierni za pośrednictwem księży,
                              kościół nie widział potrzeby upowszechnienia edukacji, a że miał ogromny wpływ
                              na poglądy całej społeczności, odegrał na tym polu niezbyt chwalebną rolę.
                              • remekk Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wniosła 10.01.07, 08:19
                                ...do nauki jako takiej .
                                Brak potrzeby dazenia do prawdy pwodował iż ograniczali się do czytania i
                                dyskutowania - dzielenia włosa na czworo . Owszem umiejetnosci erystyczne to
                                bardzo "wyrabiało" - ale tylko tyle .
                                Od kiedy zaczeli odchodzić od zasad swej cywilizacji - ich wkład do nauki
                                światowej stawałs ie coarz to wiekszy ... .
                                • petrucchio A co wnosi Remekk? 10.01.07, 12:40
                                  remekk napisał:

                                  > Od kiedy zaczeli odchodzić od zasad swej cywilizacji - ich wkład do nauki
                                  > światowej stawałs ie coarz to wiekszy ... .

                                  A jaki jest twój osobisty wkład kulturalny, naukowy, artystyczny
                                • bischof Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 15:52
                                  remekk napisał:

                                  > ...do nauki jako takiej .
                                  > Brak potrzeby dazenia do prawdy pwodował iż ograniczali się do czytania i
                                  > dyskutowania - dzielenia włosa na czworo . Owszem umiejetnosci erystyczne to
                                  > bardzo "wyrabiało" - ale tylko tyle .
                                  > Od kiedy zaczeli odchodzić od zasad swej cywilizacji - ich wkład do nauki
                                  > światowej stawałs ie coarz to wiekszy ... .
                                  >
                                  Pewnością jest coś w tym. Co piszesz.
                                  Wiadomo jest przecież iż rozwój cywilizacji jest ściśle powiązany z korzeniami
                                  kulturowymi , a te z kolei z religią.
                                  Dlatego takie religie jak mają muzułmanie, czy semici, są z natury rzeczy
                                  przeszkodą rozwoju cywilizacji.
                                  Gdyby nie kultura europejska siedzieli by oni jeszcze w szałasach .
                                  Nauka mogła się tylko wtedy rozwijać gdy bariery myślowe krępujące umysł
                                  zostały zredukowane. Einstein może być takim przykładem, który wyrósł na
                                  gruncie gdzie wiedza mogła się swobodnie rozwijać. W Izraelu mamy przecież
                                  wiele przypadków gdzie naukowcy są , powiedzmy; delikatnie prześladowani. W
                                  państwach które nie potrafiły rozdzielić władzy od religii, jest to oczywiste.
                                  • strzelec51 Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 18:43
                                    Czy to nie Ty aby twierdziles, ze nie nauka ani sztuka lecz WIARA daje nalepsza
                                    gwarancje dotarcia do PRAWDY? Wiara zas, czyz nie, jest istota religii.

                                    A tu czytam, ze Islam i Judaizm sa z natury rzeczy przeszkoda w rozwoju
                                    cywilizacji.

                                    Szczegolna logika. Natura religii jest wlasnie wiara a skoro tak to i
                                    chrzescijanstwo, z natury swej, musi byc przeszkoda rozwoju cywilizacji.
                                    • bischof Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 20:02
                                      strzelec51 napisał:

                                      > Czy to nie Ty aby twierdziles, ze nie nauka ani sztuka lecz WIARA daje
                                      nalepsza
                                      > gwarancje dotarcia do PRAWDY? Wiara zas, czyz nie, jest istota religii.
                                      >
                                      Nie tak to dokładnie było, pisałem że to co wiarą można osiągnąć, nie
                                      osiągniesz ani sztuką ani nauką. Zauważyłem w tej wymianie zdań, iż mój partner
                                      nie posiada pewnej wiedzy w tej kwestii, wiedzy która jest niezbędna do
                                      zrozumienia tego o czym ja piszę.
                                      I tu pojawił się problem obopólnego zrozumienia, ja piszę ale jestem inaczej
                                      interpretowany jak są moje intencje. Musisz znać mechanizmy komunikacji między
                                      świadomością człowieka , a jego podświadomością. Jaką funkcję one mają do
                                      wypełnienia .
                                      Napisałem również iż nie ważne w co wierzysz , ważne że wierzysz. Może być to
                                      nawet talizman.
                                      To jest całkiem inny temat .

                                      1) Rozwój kultury i cywilizacji w zależności od wiary religijnej.
                                      2) Wpływ wiary na procesy zachodzące w świadomości człowieka.

                                      Temat pierwszy, to temat o wymiarze globalnym , a drugi o wymiarze lokalnym
                                      (jednostkowym).

                                      > A tu czytam, ze Islam i Judaizm sa z natury rzeczy przeszkoda w rozwoju
                                      > cywilizacji.
                                      >
                                      > Szczegolna logika. Natura religii jest wlasnie wiara a skoro tak to i
                                      > chrzescijanstwo, z natury swej, musi byc przeszkoda rozwoju cywilizacji.
                                      >
                                      Nie, chrześcijaństwo nie. Dlaczego ?
                                      Jak myślisz, dlaczego w europie wykształcił się system demokratyczny ?
                                      Dlaczego Europa jest perłą w oku postępu i cywilizacji.
                                      To że w USA mają rakiety które wysyłają na księżyc albo łudź podwodną
                                      To zawdzięczają Europejczykom . Jako ciekawostkę powiem Ci że USA próbowała
                                      kilka razy zbudować sama łudź podwodną, zatonęła ona niestety wraz z jej
                                      konstruktorem.
                                      Właśnie z chrześcijaństwa można było najszybciej wyprowadzić uniwersalne
                                      wartości o podłożu humanistyczny. Właśnie dla tego Europa jest kolebką
                                      cywilizacji i postępu i jeszcze innych wartości . Przytoczę tu słowa wielkiego
                                      Polska.
                                      __________________________________________________

                                      Wśród licznych mniejszych i większych cywilizacji świata wyrosła jedyna,
                                      w której indywidualność ludzka tak się bujnie rozwinęła , że to jej pozwoliło
                                      brać górę nad więzami społecznymi. Jest to cywilizacja nasza , europejska.
                                      __________________________________________________
                                      Roman Dmowski.

                                      Natomiast w krajach islamskich religia nie mogła doprowadzić do rozwoju
                                      podobnego jak w europie. Tam jeszcze dzisiaj są stosowane praktyki karania
                                      kobiet z czasów Chrystusa.
                                      Są kraje w których posiadanie Biblii jest przestępstwem karanym więzienie.
                                      Myśl postępowa jest w islamie bardzo kontrowersyjna.
                                      Było już wiele upadków cywilizacji, i nie wykluczone iż Europa odcinając swoje
                                      korzenie chrześcijańskie również pójdzie w stronę upadku.
                                      Bo gdy islamiści z europy , przy pomocy europejskiej demokracji zrobią w
                                      europie państwo religijne. To dalszy rozwój wydarzeń można sobie wyobrazić.
                                      Jak za czasów Hitlera będą palone książki.
                                      Obawy Dmowskiego były jak najbardziej uzasadnione . Bał się on o tożsamość
                                      europy.
                                      I te obawy są jak nigdy dotąd aktualne.

                                      Znam wielu ludzi którzy niewierzących czytają Biblie . Dlaczego ?
                                      Bo są zdania iż ta książka posiada wartości uniwersalne o wymiarze
                                      ponadczasowym.
                                      • strzelec51 Czytanki z bischofa 10.01.07, 22:39
                                        bischof napisał:

                                        > ... pisałem że to co wiarą można osiągnąć, nie osiągniesz ani sztuką ani
                                        > nauką.
                                        > Nie, chrześcijaństwo nie (nie hamuje postepu cywilizacji). (...) dlaczego w
                                        > europie wykształcił się system demokratyczny?
                                        > Właśnie z chrześcijaństwa można było najszybciej wyprowadzić uniwersalne
                                        > wartości o podłożu humanistyczny(m). Właśnie dla tego Europa jest kolebką
                                        > cywilizacji i postępu i jeszcze innych wartości .

                                        > Natomiast w krajach islamskich religia nie mogła doprowadzić do rozwoju
                                        > podobnego jak w europie. Tam jeszcze dzisiaj są stosowane praktyki karania
                                        > kobiet z czasów Chrystusa. Są kraje w których posiadanie Biblii jest
                                        > przestępstwem karanym więzienie.
                                        > Myśl postępowa jest w islamie bardzo kontrowersyjna.

                                        ***
                                        Drogi bischofie: to jest maslo maslane.
                                        To sie sprowadza sie do oswiadczenia, ze w krajach islamu postep byl niemozliwy
                                        poniewaz 1) tam jest islam oraz 2) bo tam postep nie nastapil; natomiast w
                                        chrzescijanskiej Europie postep byl mozliwy bo 1) w Europie panowalo
                                        chrzescijanstwo oraz 2) w Europie nastapil postep cywilizacyjny.


                                        Nawiasem mowiac jestes nieprzyzwoicie selektywny. W Europie nie tylko system
                                        demokratyczny sie wyksztalcil. Systemy autorytarne i totalitarne rowniez
                                        powstaly w Europie. Postep cywilizacyjny owszem mial miejsce ale to Europa i
                                        jej cywilizacja wpadly na pomysl, i to dwukrotnie, urzadzenia sobie niezlej
                                        jatki w formie dwu wojen swiatowych, ze nie wspomne przy okazji o rzezi Zydow i
                                        paru innych "wybrykach" cywilizacyjnych.

                                        Bylbym zatem bardzo ostrozny w gloryfikowaniu osiagniec cywilizacji
                                        europejskiej. Ani to kolebka cywilizacji (jak juz to Sumerowie, Egipt) ani raj
                                        ostateczny. Ani tez, mam nadzieje - trumna.
                                        • romano33 strzelec51 na miłośc boską 10.01.07, 22:47
                                          strzelec51 napisał:

                                          > W Europie nie tylko system
                                          > demokratyczny sie wyksztalcil. Systemy autorytarne i totalitarne rowniez
                                          > powstaly w Europie.

                                          Totalitaryzmu nie stworzyła Europa.

                                          > ale to Europa i jej cywilizacja wpadly na pomysl, i to dwukrotnie, urzadzenia
                                          > sobie niezlej jatki w formie dwu wojen swiatowych, ze nie wspomne przy okazji
                                          > o rzezi Zydow paru innych "wybrykach" cywilizacyjnych.

                                          Czy Ty się dobrze czujesz ? Europa wpadła na pomysł zlinczowania Żydów ? Co za
                                          brednie i upraszczanie historii. Sięgnij daleko wstecz za historią ile było
                                          pogromów i nie tylko na Żydach.

                                          A to ciekawe dlaczego tak wspominasz tylko o Żydach podczas II wojny światowej ?
                                          Zapominasz ile zgineło Polaków, Rosjan, Romów i innych nacji ?
                                          • strzelec51 Romano - czytaj uwaznie! 10.01.07, 23:25
                                            1. NAPISALEM: "Systemy autorytarne i totalitarne rowniez powstaly w Europie.

                                            Twierdzisz, ze nie powstaly? Nazizm Hitlera, faszyzm Mussoliniego, stalinizm?
                                            To nie elementy (czesci skladowe) cywilizacji europejskiej? Nie Europa je
                                            stworzyla? To kto? Azja, Marsjanie?

                                            2. Napisalem rowniez: "...ze nie wspomne przy okazji o rzezi Zydow i paru
                                            innych "wybrykach" cywilizacyjnych". W kontekscie historii Europy w XX wieku.
                                            No wiec wspomnialem, a do owych "wybrykow" smialo mozesz wrzucic
                                            wlasnie "forgotten holocaust" Polakow, eksterminacje Romow, wzajemne wyrzynanie
                                            sie Niemcow i Rosjan, smierc glodowa kilku milionow Ukraincow... zalezy Ci na
                                            dokladnej wyliczance czy na sednie sprawy? Czy wiesz o czym pisze? Z czym
                                            polemizuje? Podpowiem. Z wywyzszaniem i idealizowaniem cywilizacji europejskiej.

                                            Cywilizacja europejska odniosla oszalamiajacy sukces technologiczny i
                                            ekonomiczny. Rowniez kulturalny (w sensie sztuki). Na gruncie moralnym - nie.
                                            • trudny99 Re: Romano - czytaj uwaznie! 10.01.07, 23:49
                                              strzelec51 - czytaj uważnie :
                                              www.kansaspress.ku.edu/righitpix.html
                                              pl.indymedia.org/pl/2004/11/9812.shtml
                                              www.polonica.net/Zydzi_z_hitlerem.htm
                                              www.polonica.net/Przemilczane_Zbrodnie_6.htm
                                        • wiktoriaka Re: Czytanki z bischofa 10.01.07, 22:51
                                          strzelec51 napisał:

                                          Postep cywilizacyjny owszem mial miejsce ale to Europa i
                                          > jej cywilizacja wpadly na pomysl, i to dwukrotnie, urzadzenia sobie niezlej
                                          > jatki w formie dwu wojen swiatowych, ze nie wspomne przy okazji o rzezi Zydow i
                                          >
                                          > paru innych "wybrykach" cywilizacyjnych.

                                          Myślę, że jatek nam nie brakowało od zarania, wszędzie gdzie tylko stanęła
                                          ludzka stopa. To tylko postęp techniczny sprawił, że możliwości działania od
                                          czasów maczugi wyraźnie się zwiekszyły.
                                          • strzelec51 Aby uniknac nieporozumien 10.01.07, 23:01
                                            Nie jest moja intencja "dolowanie" cywilizacji europejskiej. Konflikty, wojny,
                                            rzezie to cos co towarzyszy rozwojowi ludzkosci od czasow pre-historycznych we
                                            wszystkich cywilizacjach. Opowiadam sie natomiast przeciwko wywyzszaniu jej
                                            ponad wszystkie inne. Nawiasem mowiac w krajach islamu dlatego niektorzy tak
                                            nienawidza cywilizacji europejskiej bo, zdaje sie, postrzegaja ja (a USA nalezy
                                            do tego kregu) jako wyjatkowo agresywna i... bezbozna.

                                            Unikalna, jak dotad, cecha cywilizacji europejskiej byl natomiast wlasnie
                                            postep technologiczny.
                                        • bischof Re: Czytanki z bischofa 10.01.07, 23:10
                                          strzelec51 napisał:

                                          >
                                          > Drogi bischofie: to jest maslo maslane.
                                          > To sie sprowadza sie do oswiadczenia, ze w krajach islamu postep byl
                                          niemozliwy
                                          >
                                          > poniewaz 1) tam jest islam oraz 2) bo tam postep nie nastapil; natomiast w
                                          > chrzescijanskiej Europie postep byl mozliwy bo 1) w Europie panowalo
                                          > chrzescijanstwo oraz 2) w Europie nastapil postep cywilizacyjny.
                                          >
                                          >
                                          > Nawiasem mowiac jestes nieprzyzwoicie selektywny. W Europie nie tylko system
                                          > demokratyczny sie wyksztalcil. Systemy autorytarne i totalitarne rowniez
                                          > powstaly w Europie. Postep cywilizacyjny owszem mial miejsce ale to Europa i
                                          > jej cywilizacja wpadly na pomysl, i to dwukrotnie, urzadzenia sobie niezlej
                                          > jatki w formie dwu wojen swiatowych, ze nie wspomne przy okazji o rzezi Zydow
                                          i
                                          >
                                          > paru innych "wybrykach" cywilizacyjnych.
                                          >
                                          > Bylbym zatem bardzo ostrozny w gloryfikowaniu osiagniec cywilizacji
                                          > europejskiej. Ani to kolebka cywilizacji (jak juz to Sumerowie, Egipt) ani
                                          raj
                                          > ostateczny. Ani tez, mam nadzieje - trumna.
                                          >
                                          Pomimo europejskich upadków europejskiej cywilizacji, Europa szła z rozwojem do
                                          przodu.
                                          Gdyby było więcej takich ludzi jak Dmowski , nie było by takich upadków.
                                          Niestety w swojej historii Europa ma czarne karty, gdy np. do władzy doszedł
                                          bezrobotny człowiek z prowincji Adolf Hitler. Z faktu iż w jednym kraju
                                          doszedł taki człowiek do władzy , nie oznacza jeszcze tego że cała Europa była
                                          po jego stronie.

                                          Poza tym myśl trochę jak czytasz, my nie mówimy teraz o tej kolebce cywilizacji
                                          o której Ty wspominasz. Możesz łapać mnie za słowa jeśli nie masz nic innego do
                                          zaproponowania.
                                          Ja tu mówię o wpływie chrześcijaństwa na rozwój cywilizacji w europie . I
                                          wpływie tej cywilizacji europejskiej na cywilizację światową. Jesteśmy tu nr.1.

                                          Pisząc:
                                          ______________________________________

                                          Właśnie dla tego Europa jest kolebką
                                          cywilizacji i postępu, i jeszcze innych wartości .
                                          _______________________________________

                                          Miałem na myśli kolebkę cywilizacji postępu humanitarno-technicznej.
                                          Tylko Europa wypracowała sobie najlepszy system wartości , który to system
                                          zapewnił swobodny rozwój jednostki i innych nacji poza europejskich.
                                          I to wszystko nie bazuje na kulturze zbrojenia jak np. w USA
                                          • wiktoriaka Re: Czytanki z bischofa 10.01.07, 23:24
                                            bischof napisał:

                                            Tylko Europa wypracowała sobie najlepszy system wartości , który to system
                                            > zapewnił swobodny rozwój jednostki i innych nacji poza europejskich.
                                            > I to wszystko nie bazuje na kulturze zbrojenia jak np. w USA

                                            Tak, ten najlepszy system wartosci świetnie było widać w krajach byłej
                                            Jugosławii kilka lat temu, gdzie się równo rżneli, kto tylko nóż w rękę złapał.
                                            • romano33 Re: Czytanki z bischofa 10.01.07, 23:50
                                              wiktoriaka napisała:

                                              > ak, ten najlepszy system wartosci świetnie było widać w krajach byłej
                                              > Jugosławii kilka lat temu, gdzie się równo rżneli, kto tylko nóż w rękę złapał.

                                              Taki sam system jak w Izraelu gdzie rżną biednych Arabów. Taki sam system jak w
                                              Azji gdzie Polpot rżnął tamtejsza ludność. O dziwo za przyzwoleniem USA. Taki
                                              sam system gdzie USA rżnęło wietnamczyków i stawiało na dyktatury oraz kacyków.
                                              Taki sam system kiedy Japonia rznęła azjatów. Czego to dowodzi ?

                                              • strzelec51 Re: Czytanki z bischofa 11.01.07, 01:13
                                                Nikt tu nie wybiela Azji, USA ani Izraela. To ty po spolu z bischofem wybielacie
                                                Europe.
                                                • romano33 Re: Czytanki z bischofa 11.01.07, 15:33
                                                  strzelec51 napisał:

                                                  > Nikt tu nie wybiela Azji, USA ani Izraela. To ty po spolu z bischofem wybielaci
                                                  > Europe.

                                                  Nie wybielamy bo to winni są ludzie a nie miejsca georaficzne.
                                  • petrucchio Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 20:55
                                    bischof napisał:

                                    > Dlatego takie religie jak mają muzułmanie, czy semici, są z natury rzeczy
                                    > przeszkodą rozwoju cywilizacji.

                                    Bez udziału ludów semickich takich jak Akadyjczycy (Babilon i Asyria) czy
                                    Fenicjanie nasza cywilizacja nawet nie zaczęłaby się rozwijać. Nie wspomnę już o
                                    tym, kto skomponował Biblię, której ponadczasowe i uniwersalne wartości tak
                                    sobie cenisz.
                                    • romano33 Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 21:18
                                      petrucchio napisał:
                                      > Bez udziału ludów semickich takich jak Akadyjczycy (Babilon i Asyria) czy
                                      > Fenicjanie nasza cywilizacja nawet nie zaczęłaby się rozwijać. Nie wspomnę już
                                      > tym, kto skomponował Biblię, której ponadczasowe i uniwersalne wartości tak
                                      > sobie cenisz.

                                      Nie tylko od ludów semickich ale sporo też od Chińczyków (np. kompas, proch,
                                      papier i druk). Co do Akadyjczyków to gdyby nie Sumerowie to nie wzbogaciliby
                                      swoją kulturę. Każda religia ma swoją "Biblię" i każda znich jest ponadczasowa.
                                      świeckośc też ma swoje znaczenie w kontekscie do religii.
                                      • petrucchio Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 21:49
                                        romano33 napisał:

                                        > Każda religia ma swoją "Biblię" i każda znich jest ponadczasowa.
                                        > świeckośc też ma swoje znaczenie w kontekscie do religii.

                                        Mnie chodzi przecież o Biblię chrześcijańską, której integralną (i większą)
                                        częścią jest Stary Testament, spisany przez starożytnych Izraelitów. To są,
                                        drogi Romano33, twoi starsi bracia w wierze, a nie jakaś egzotyczna, obca
                                        cywilizacja.
                                        • romano33 Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 11.01.07, 00:14
                                          petrucchio napisał:
                                          > Mnie chodzi przecież o Biblię chrześcijańską, której integralną (i większą)
                                          > częścią jest Stary Testament, spisany przez starożytnych Izraelitów. To są,
                                          > drogi Romano33, twoi starsi bracia w wierze, a nie jakaś egzotyczna, obca
                                          > cywilizacja.

                                          Żarty sobie stroisz? Stary Testament spisany został przez ludzi, którzy zyli w
                                          róznych epokach a czy tylko przez izraelitów? Wątpie. Nie ma takiej pewności.
                                          • petrucchio Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 11.01.07, 06:42
                                            romano33 napisał:

                                            > Żarty sobie stroisz? Stary Testament spisany został przez ludzi, którzy zyli w
                                            > róznych epokach a czy tylko przez izraelitów? Wątpie. Nie ma takiej pewności.

                                            Nie, oczywiście. Spisali go Egipcjanie, Chaldejczycy, Prasłowianie i Atlantydzi.
                                            Tylko dlaczego po hebrajsku i aramejsku, i dlaczego opowiada on o pochodzeniu,
                                            bohaterach, szczegółowych genealogiach i historii Izraelitów, określanych w
                                            dodatku jako jako naród wybrany, od mitycznych początków do czasów
                                            historycznych? Może to nie moja sprawa, jako ateisty, ale coś mi się zdaje, że
                                            jesteś bliski herezji ;-))))
                                            • wiktoriaka Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 11.01.07, 08:40
                                              petrucchio napisał:

                                              Nie, oczywiście. Spisali go Egipcjanie, Chaldejczycy, Prasłowianie i Atlantydzi

                                              A o polskim pochodzeniu, matki Jezusa świadczą liczne anegdoty z jej życia w
                                              Polsce, niestety ukrywane przez wstrętnych Żydów.
                                              Jedną z nich opowiadała mi wiele lat temu pewna starsza polska patriotka.
                                              Otóż działo się to w zamierzchłych czasach (nie sprecyzowała tego dokładniej), w
                                              czasie tak ostrej zimy, że wilki z głodu napadały na podróżujących saniami,
                                              ludzie więc podróżowali w kilka sań. Kiedyś Matka Boska jechała w pierwszych
                                              saniach, wilki chciały swoim zwyczajem zjeść ją, ale kiedy zobaczyły kto siedzi
                                              w saniach, poklękały w śniegu, pochyliły łby i złożyły łapki do modlitwy. Ludzie
                                              to widzieli i od tego czasu Polacy stali się przedmurzem itd.

                                              To nie żart. Opowiadała mi to dawno temu pewna starsza dama, która uważała się
                                              za żarliwą katoliczkę i patriotkę. Może dodam jeszcze, że ta elegancka starsza
                                              dama nigdy w swoim życiu nie obracała się wśród niepiśmiennych chłopów z jakiejś
                                              zapadłej wsi.
                                            • romano33 Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 11.01.07, 15:18
                                              petrucchio napisał:
                                              > Tylko dlaczego po hebrajsku i aramejsku, i dlaczego opowiada on o pochodzeniu,
                                              > bohaterach, szczegółowych genealogiach i historii Izraelitów, określanych w
                                              > dodatku jako jako naród wybrany, od mitycznych początków do czasów
                                              > historycznych? Może to nie moja sprawa, jako ateisty, ale coś mi się zdaje, że
                                              > jesteś bliski herezji ;-))))

                                              Stary Testament został spisany przez ludzi wybranych przez Boga. Jest dorobkiem
                                              różnych kultur. Tam zawarte są przekazy, przypowieści, mądrości i legendy
                                              przekazywane z pokolenia na pokolenie, które przez wiele wieków trwały w
                                              przekazach ustnych. Część jest historii żydowskich część z innych kultur. Język
                                              uzywany w Starym Testamiencie z tego co wiem był starohebrajski z róznymi
                                              naleciałościami innych języków w tamtych regionach i czasach.

                                              A tak na marginesie nawet Majowie mieli w swoich księgach legendy o potopie a
                                              przeciez te kultury nie stykały się ze sobą.
                                              • rmstemero Acha 11.01.07, 15:48
                                                romano33 napisała:

                                                > Stary Testament został spisany przez ludzi wybranych przez Boga.

                                                Na jakich zrodlach opierasz ten interesujacy poglad? I czy dotyczy to jedynie
                                                Starego Testamentu czy rowniez np. Koranu, Mahabaratty i innych tzw. "swietych"
                                                ksiag?

                                                Jest dorobkiem
                                                > różnych kultur.

                                                Bezsprzecznie jest.

                                                Język uzywany w Starym Testamiencie z tego co wiem był starohebrajski z róznymi
                                                > naleciałościami innych języków w tamtych regionach i czasach.

                                                Wiesz zle. Jezykiem, w ktorym powstal Stary testament (jak rowniez Talnud) jest
                                                aramejski.
                                                > A tak na marginesie nawet Majowie mieli w swoich księgach legendy o potopie a
                                                > przeciez te kultury nie stykały się ze sobą.

                                                I co z tego wynika? Pomijajac juz fakt ze nie wiemy co mieli Majowie w swoich
                                                ksiegach i czy w ogole mieli jakiekolwiek ksiegi (ich pismo nie zostalo do
                                                dzisiejszego dnia - w przeciwienstwie do kalendarza - ostatecznie odcyfrowane)
                                                trudno mi dopatrzec sie zwiazku pomiedzy wierzeniami majow a wystapieniem
                                                niejakiego remekka uzywajacego fragmentow prymitywnego i zdyskredytowanego
                                                paszkwilu w celu siania pogladow wolajacych o lekarza.
                                                • romano33 Re: Acha 11.01.07, 15:57
                                                  rmstemero napisał:

                                                  > Na jakich zrodlach opierasz ten interesujacy poglad? I czy dotyczy to jedynie
                                                  > Starego Testamentu czy rowniez np. Koranu, Mahabaratty i innych tzw. "swietych"
                                                  > ksiag?

                                                  Zamiast Starego Testamentu podstaw inną dowolną księgę. A co do Majów to "Popol
                                                  Vuh". Kwestia jest tylko sposób pojmowania świata.
                                                  • rmstemero Re: Acha 11.01.07, 17:17
                                                    romano33 napisała:

                                                    > Zamiast Starego Testamentu podstaw inną dowolną księgę. A co do Majów to "Popol
                                                    > Vuh". Kwestia jest tylko sposób pojmowania świata.

                                                    Dziekuje za sensowna odpowiedz na druga czesc pytania. Nadal chetnie bym sie
                                                    dowiedzial skad wiesz ze Stary Testament spisany byl "przez ludzi wybranych
                                                    przez Boga". Nie drwie, nie prowokuje lecz najzwyczajniej pytam o zrodlo Twej
                                                    wiedzy.
                                                  • romano33 Re: Acha 11.01.07, 17:34
                                                    rmstemero napisał:

                                                    > Nadal chetnie bym sie dowiedzial skad wiesz ze Stary Testament spisany byl
                                                    > "przez ludzi wybranych przez Boga". Nie drwie, nie prowokuje lecz
                                                    najzwyczajniej > pytam o zrodlo Twej
                                                    > wiedzy.

                                                    Wiedzę czerpałem z róznych zródeł naukowych i na tej podstawie wyciągam wnioski.
                                                    Wszystko co jest zawarte w religijnych księgach pochodzi od Boga.
                                                • gringo_w66 [...]...matoły 11.01.07, 16:16
                                                  Judomatoły

                                                  ALINA




                                                  Kto to jest antysemita w Polsce wiemy, bo nam codziennie przypominają -
                                                  dyżurne media na zmianę. Chociaż odnoszę wrażenie, że po wyjeździe ambasadora
                                                  antysemityzmu Szewacha Weissa, słyszymy o antysemityźmie jakby trochę mniej.

                                                  Otóż w Polsce antysemitą jest każdy, bo każdy „wyssał antysemityzm z mlekiem
                                                  matki”. No może nie każdy, bo przecież zaraz po wojnie nasi semiccy władcy
                                                  propagowali karmienie niemowląt mlekiem krowim z butelki, więc moje pokolenie i
                                                  kilka następnych nie powinno być antysemitami. Pewnie chcieli przerwać to
                                                  wysysanie antysemityzmu. Mieli rację, bo od kilku lat zaleca się jednak
                                                  karmienie piersią i znowu antysemityzm się pojawił i rośnie razem z tak
                                                  karmionymi gó..arzami.

                                                  Tylko skąd ten antysemityzm u starych? Pewnie ich matki nie słuchały jedynie
                                                  mądrych zaleceń władców i jednak z lenistwa karmiły piersią. Jak to wszystkiego
                                                  nie można dopilnować!

                                                  Oprócz tych karmionych z butelki, nie są antysemitami wszyscy postępowcy,
                                                  wyznający na co dzień jedyną słuszną i modną postawę poprawności politycznej,
                                                  według której patriotyzm i mówienie dobrze o Polsce to zacofanie zupełne.

                                                  Tymczasem ja widzę wyraźnie inny podział w Polsce. Widzę nieśmiało
                                                  wypowiadających się patriotów, przestraszonych, żeby nikt nie rzucił na nich
                                                  klątwy antysemityzmu, i odważnych, bezczelnych judomatołów, którzy opanowali
                                                  publiczne media w godzinach największej oglądalności.

                                                  Żeby mnie nikt nie posądził o antysemityzm, podaję już definicję owego
                                                  judomatolstwa.

                                                  Otóż JUDOMATOŁEM jest każdy, kto na to zasłuży.

                                                  Każdy, kto pod wpływem międzynarodowej żydowskiej nagonki wyłączył swój mózg i
                                                  wchłania i powtarza niesprawdzone brednie szkalujące Polskę i Polaków.

                                                  Każdy kto poddaje się bezkrytycznie modzie na to wciskane codziennie
                                                  judomatołectwo.

                                                  Każdy kto mieszka w Polsce i nie zna historii, i nie potrafi docenić wartości
                                                  własnego państwa.

                                                  Każdy, kto nagle zapomniał, że II wojnę światową wywołali Niemcy i to Niemcy
                                                  wymordowali Żydów, Polaków, Cyganów, Rosjan i mnóstwo innych nacji, nie
                                                  szczędząc własnej.


                                                  Są judomatoły proste, niegroźne (o ile jest daleko do wyborów). Powtarzają
                                                  bezkrytycznie co usłyszą z telewizora.

                                                  Są i wyższej rangi. Np. szefowie w publicznej telewizji niedopuszczający do
                                                  emisji najwartościowszych filmów dokumentalnych o Polsce i Polakach, lub
                                                  emitujący je w środku nocy. (Polecam krótką lekturę J.R.Nowaka „Nowa cenzura” –
                                                  księgarnia Antyk w Warszawie).

                                                  Są judomatoły w sądach, prokuraturach, administracji i innych urzędach
                                                  państwowych – wszyscy ci, którzy wydają orzeczenia i decyzje tylko na podstawie
                                                  kretyńskich przepisów, ale zupełnie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i poczuciem
                                                  elementarnej sprawiedliwości (polskiej sprawiedliwości).

                                                  Są judomatoły twórcze – owocem takiej twórczości jest Kabarecik Olgi
                                                  Lipińskiej. Kabarecik przetrwał wszystkie rządy – zawsze jest „anty”. Ale
                                                  najbardziej antypolski. Judomatoły pokazują Polaków jako zwykłych matołów i
                                                  mają z tego świetny interes. Pokazanie matoła żydowskiego to zabroniony
                                                  antysemityzm .....

                                                  Są judomatoły wojskowe i tajne. Ci należą do najgroźniejszych. Bo ci akurat
                                                  mogą być pochodzenia żydowskiego i od lat zajmują kluczowe stanowiska. Dobór
                                                  kadr, dla nas dziwny, nie dziwi judomatołów rządzących. Ci najwyżsi, robią
                                                  wszystko, żeby nic się nie zmieniło, a władza nad Polską została w żydowskich
                                                  rękach. Popisy wielu judomatołów można podziwiać w czasie obrad Sejmu.

                                                  Są judomatoły „opiniotwórcze”. Ci codziennie piszą w „GW”, „Wprost” ... Ale też
                                                  wypowiadają się. Wtedy można usłyszeć takie kwiatki jak wypowiedź pani prof.
                                                  Staniszkis w TOK FM: na pytanie kto mógłby zastąpić Millera, powiedziała z
                                                  rozbrajającą szczerością, że jedynym, którego widzi jest W. Cimoszewicz, jako
                                                  najzdolniejszy z tej opcji (wyeliminowała Oleksego za niejasną lustrację). Pani
                                                  profesor usiłuje nam wcisnąć wielokrotnie skompromitowanego faceta, który po
                                                  takiej wpadce, nigdzie indziej nie miałby szans powrotu do życia za publiczne
                                                  pieniądze. Wcześniej pani profesor doradzała.... „Solidarności”. Nie dziwi
                                                  upadek tego największego ruchu społecznego w XX wieku – wyczucie społeczne pani
                                                  profesor socjolog ma dość oryginalne.

                                                  Uzyskać miano judomatoła można również pracując w Krajowej Radzie Radiofonii i
                                                  Telewizji, szczególnie po napisaniu obszernego elaboratu oceniającego wyniki
                                                  monitoringu „Radia Maryja”. Owo wypracowanie to prawdziwa „perełka” chorego,
                                                  stalinowskiego umysłu. Pani D. Waniek zaiste ciężko popracowała ...




                                                  Dlaczego upieram się przy „judomatołach”.

                                                  Kto sieje wiatr, zbiera burzę. Od lat bombardowani jesteśmy antypolską
                                                  propagandą wywołującą u nieświadomych ludzi poczucie niższej polskiej wartości,
                                                  kompleksy, pogardę do własnego państwa, pogardę do jego instytucji.

                                                  Robią to na życzenie międzynarodowego żydostwa nasi rodzimi żydzi skupieni
                                                  wokół „Gazety Wyborczej” i publicznej telewizji. I tę modę na antypolską
                                                  poprawność polityczną propagują właśnie kręgi „judo”.

                                                  Czyli judomatoł to produkt, wytwór żydowskiej antypolskiej propagandy, to
                                                  jednocześnie producent tej propagandy, bełkotu, odmóżdżającego słabsze
                                                  jednostki, żeby łatwiej przejąć całkowitą kontrolę nad państwem.

                                                  Trudno mi ocenić jakie jest stężenie judomatołów w naszym społeczeństwie.
                                                  Zapewne malejące, ale stale groźne.

                                                  Czy w innych krajach dopuszczalne jest mówienie źle o własnej ojczyźnie? Czy
                                                  mniejszość żydowska jest tam równie bezczelna i bezkarna? U Niemców też?

                                                  Dziś, w sobotę, dziennikarze we wszystkich serwisach sportowych podawali z
                                                  mniejszym lub większym przekąsem o 12 pozycji A.Małysza w konkursie w Sapporo.
                                                  Podali i owszem, że jest 7 w klasyfikacji ogólnej Pucharu Świata, że ma wielką
                                                  stratę do prowadzącego, ale już bez komentarza, że przed nim nie ma ani jednego
                                                  Niemca!

                                                  Na tym właśnie polega judomatołectwo!

                                                  A szczytem tego zjawiska były „uroczystości” w Jedwabnem .... Głównych
                                                  inicjatorów tego wydarzenia spokojnie można nazwać wyjątkowymi ....

                                                  Tymczasem milowymi krokami zbliżają się wybory parlamentarne, a może i
                                                  wcześniejsze prezydenckie. I wielka okazja, żebyśmy bardzo demokratycznie i
                                                  radykalnie zmniejszyli stężenie judomatołów w polskim społeczeństwie. Dla
                                                  własnego bezpieczeństwa i przetrwania.


                                                  Alina
                                                  Warszawa, 24.01.2004
                                                  • trudny99 Re: judomatoły 12.01.07, 13:57
                                                    gringo_w66 napisał:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&wv.x=2&a=55341348
                                                    Słusznie prawisz.
                                                    A dzieje się tak dlatego, że w demokracji decyduje większość.
                                                    Z kolei nie jest odkryciem z mojej strony stwierdzenie, że we współczesnym świecie
                                                    świadomość większości kształtują media.
                                                    Więc jest sprawą oczywistą, że kluczem do sukcesu w demokracji jest bezwzględne
                                                    i możliwie całkowite opanowanie tychże.
                                                    O tak oczywistych faktach Żydzi wiedzą od dawien dawna i z powodzeniem realizują
                                                    powyższą strategię w wielu krajach świata, szczególnie w USA - które stały się
                                                    praktycznie ,,Filią Nr 1'' Izraela !
                                                    Polacy natomiast ,,walczą'' skutecznie o uczynienie z Polski ,,Filii Nr 2'' !
                                                    Czyli jak piszesz :
                                                    > Każdy, kto pod wpływem międzynarodowej żydowskiej nagonki wyłączył swój mózg i
                                                    > wchłania i powtarza niesprawdzone brednie szkalujące Polskę i Polaków.
                                                    >
                                                    > Każdy kto poddaje się bezkrytycznie modzie na to wciskane codziennie
                                                    > judomatołectwo.
                                                    >
                                                    > Każdy kto mieszka w Polsce i nie zna historii, i nie potrafi docenić wartości
                                                    > własnego państwa.
                                                    >
                                                    > Każdy, kto nagle zapomniał, że II wojnę światową wywołali Niemcy i to Niemcy
                                                    > wymordowali Żydów, Polaków, Cyganów, Rosjan i mnóstwo innych nacji, nie
                                                    > szczędząc własnej.
                                                    >

                                                    Lecz dla takich postaw nie ma usprawiedliwienia, tak jak nie ma
                                                    usprawiedliwienia dla niewiedzy, nie mówiąc o złej woli !
                                                    Pozdrawiam.

                                                    --
                                                    Kto nie szanuje Ojczyzny,
                                                    nie będzie jej miał !
                                                    t.
                                                • petrucchio Re: Acha 11.01.07, 16:25
                                                  rmstemero napisał:


                                                  > Wiesz zle. Jezykiem, w ktorym powstal Stary testament (jak rowniez Talnud)
                                                  > jest aramejski.

                                                  Klasyczny hebrajski też (spora część ST, w tym cały Pięcioksiąg)
                                                  • petrucchio Język Starego Testamentu 11.01.07, 20:12
                                                    > Klasyczny hebrajski też (spora część ST, w tym cały Pięcioksiąg)

                                                    Przepraszam, nie miałem czasu, żeby się wypowiedzieć bardziej szczegółowo. Z
                                                    wyjątkiem pewnych fragmentów aramejskich językiem Biblii hebrajskiej, czyli
                                                    tego, co stanowi wspólną część kanonu biblijnego w judaizmie i chrześcijaństwie,
                                                    jest klasyczny hebrajski (księgi deuterokanoniczne znane są tylko z greckiego
                                                    przekładu w Septuagincie). Natomiast już w starożytności powstawały
                                                    autorytatywne przekłady Biblii na aramejski (tzw. targumim), aramejski był
                                                    bowiem dla większości Żydów w Izraelu i Babilonii głównym językiem codziennej
                                                    komunikacji, podczas gdy hebrajski był przede wszystkim językiem liturgicznym i
                                                    "odświętnym", spełniał więc taką rolę, jak dialekt wedyjski i klasyczny sanskryt
                                                    w Indiach albo łacina kościelna w średniowiecznej Europie.

                                                    Aramejski był zresztą dość blisko spokrewniony z hebrajskim (oba należą do grupy
                                                    języków północno-zachodnio-semickich), choć jeszcze bliższym krewnym
                                                    hebrajskiego był fenicki (i inne języki z tzw. grupy kananejskiej)
                                              • petrucchio Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 11.01.07, 16:20
                                                romano33 napisał:

                                                > Stary Testament został spisany przez ludzi wybranych przez Boga. Jest
                                                > dorobkiem różnych kultur. Tam zawarte są przekazy, przypowieści, mądrości i
                                                > legendy przekazywane z pokolenia na pokolenie, które przez wiele wieków
                                                > trwały w przekazach ustnych. Część jest historii żydowskich część z innych
                                                > kultur.

                                                Temu nikt nie przeczy. Ale tak jak to, że Szekspir czerpał garściami z opowieści
                                                włoskich, szkockich czy rzymskich, nie zmienia faktu, że jego sztuki należą do
                                                literatury angielskiej.

                                                > Język
                                                > uzywany w Starym Testamiencie z tego co wiem był starohebrajski z róznymi
                                                > naleciałościami innych języków w tamtych regionach i czasach.

                                                To był po prostu starohebrajski. Innego starohebrajskiego nie ma. Naleciałości i
                                                zapożyczenia to normalny składnik każdego języka. Żeby jeszcze raz użyć
                                                przykładu Szekspira, w angielskim z tamtych czasów (tak jak w dzisiejszymm)
                                                ogromną część słownictwa stanowiły zapożyczenia z francuskiego. Ale to jednak
                                                nie Francuzi napisali Hamleta.

                                                > A tak na marginesie nawet Majowie mieli w swoich księgach legendy o potopie a
                                                > przeciez te kultury nie stykały się ze sobą.

                                                Wielkie powodzie zdarzały się wszędzie i pamiętano je długo.
                                                • romano33 Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 11.01.07, 16:39
                                                  petrucchio napisał:

                                                  > Temu nikt nie przeczy. Ale tak jak to, że Szekspir czerpał garściami z
                                                  >opowieśc włoskich, szkockich czy rzymskich, nie zmienia faktu, że jego sztuki
                                                  > należą do literatury angielskiej.

                                                  O właśnie. Bardzo ładnie to ująłeś. Może to brzmiało prowokacyjnie jak
                                                  napisałem, że to Bóg wybiera ludzi. Jest oczywiste, że każda cywilizacja tworzy
                                                  sobie księgi jak w przypadku izraelitów dotyczącego Starego Testamentu czy
                                                  Hindusów co do Weddy itd. Chodziło tylko o to, że gdziekolwiek się spotkasz na
                                                  całym świecie z takimi sprawami to zauważysz podobieństwa. Są rózne sposoby
                                                  pojmowania świata np. politeizm, monoteizm, panteizm albo po prostu poprzez
                                                  naukę itd.
                                    • bischof Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 21:39
                                      petrucchio napisał:

                                      > bischof napisał:
                                      >
                                      > > Dlatego takie religie jak mają muzułmanie, czy semici, są z natury rzeczy
                                      > > przeszkodą rozwoju cywilizacji.
                                      >
                                      > Bez udziału ludów semickich takich jak Akadyjczycy (Babilon i Asyria) czy
                                      > Fenicjanie nasza cywilizacja nawet nie zaczęłaby się rozwijać.
                                      >
                                      To są tylko przypuszczenia typu co by było gdyby.
                                      Ale załóżmy iż masz racje. My mamy przecież wspólne korzenie wiary.
                                      Powiedzmy, tu mówimy o chrześcijanach i muzułmanach . A zobacz jaka wielka
                                      jest różnica między Biblią a Koranem.
                                      Interpretacja słowa Bożego u muzułmanów była bardzo uwarunkowana ich kulturą i
                                      grupami interesów skupiających się w okuł ich uosobienia proroka.
                                      To dotyczy się również chrześcijan , jednak oni byli bardziej postępowi i
                                      rozwinęli się znacznie inaczej.
                                      Dlaczego? Bo te samo słowo Boże padło na inne kultury , a te z kolei
                                      reprezentowały inne wartości.
                                      >
                                      > Nie wspomnę już
                                      > o
                                      > tym, kto skomponował Biblię, której ponadczasowe i uniwersalne wartości tak
                                      > sobie cenisz.
                                      >
                                      Nie wiem co masz na myśli ?

                                      Były zbrodnie w imię wiary , po każdej stronie. Były różne interpretacje tych
                                      samych słów.
                                      Bo były różne grupy interesów.
                                      Liczą się elementy wiary zapewniające naszą przewagę cywilizacyjną, i efekt
                                      końcowy którego mamy dzisiaj .
                                      Słowo Boże w kulturze europejskiej stało się ciałem. A nie jak w innych stało
                                      się sposobem ucisku człowieka przez człowieka.
                                      • wiktoriaka Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 22:16
                                        bischof napisał:

                                        Liczą się elementy wiary zapewniające naszą przewagę cywilizacyjną, i efekt
                                        > końcowy którego mamy dzisiaj .
                                        > Słowo Boże w kulturze europejskiej stało się ciałem. A nie jak w innych stało
                                        > się sposobem ucisku człowieka przez człowieka.

                                        W dzisiejszych czasach to nie wiara decyduje o poziomie naszej cywilizacji.
                                        Decyduje sposób badania świata zapoczątkowany w Oswieceniu. Idee oświeceniowe
                                        pobudziły rozwój nauki, wiedza zaczęła się opierać na doświadczeniu, krytycznym
                                        spojrzeniu na różne niesprawdzalne teorie, a nie na świętych księgach. Zaczęto
                                        wreszcie doceniać wagę powszechnej oświaty. Niestety wcześniej, szczegółnie w
                                        krajach o przewadze katolicyzmu nie doceniano potrzeby powszechnego nauczania,
                                        choćby na poziomie podstawowym, Myślę, że miało to duży wpływ na zacofanie
                                        gospodarcze właśnie krajów katolickich.
                                        • bischof Re: Ta cywilzacja przez kilka tys lat niewiele wn 10.01.07, 22:28
                                          wiktoriaka napisała:

                                          > bischof napisał:
                                          >
                                          > Liczą się elementy wiary zapewniające naszą przewagę cywilizacyjną, i efekt
                                          > > końcowy którego mamy dzisiaj .
                                          > > Słowo Boże w kulturze europejskiej stało się ciałem. A nie jak w innych s
                                          > tało
                                          > > się sposobem ucisku człowieka przez człowieka.
                                          >
                                          > W dzisiejszych czasach to nie wiara decyduje o poziomie naszej cywilizacji.
                                          > Decyduje sposób badania świata zapoczątkowany w Oswieceniu. Idee oświeceniowe
                                          > pobudziły rozwój nauki, wiedza zaczęła się opierać na doświadczeniu,
                                          krytycznym
                                          > spojrzeniu na różne niesprawdzalne teorie, a nie na świętych księgach. Zaczęto
                                          > wreszcie doceniać wagę powszechnej oświaty. Niestety wcześniej, szczegółnie w
                                          > krajach o przewadze katolicyzmu nie doceniano potrzeby powszechnego nauczania,
                                          > choćby na poziomie podstawowym, Myślę, że miało to duży wpływ na zacofanie
                                          > gospodarcze właśnie krajów katolickich.
                                          >
                                          Ty nie myśl iż ja jestem zdania że chrześcijaństwo nie było kulą o nogi w
                                          rozwijani myśli postępowej. Było , ale kulą o niebyt dużej średnicy w
                                          porównaniu z kulą muzułmańską.
                            • remekk Re: Odmiennosc, zazdrosc 10.01.07, 08:29
                              > A nasza zazdrosc? Zydzi bija na leb, na szyje wszystkie inne "nacje" swoimi
                              > osiagnieciami. To nie zaden tam spisek "zydowsko-masonski". Oni sa po prostu
                              > bardzo dobrzy we wszystkim co robia. A robia wiele rzeczy od tysiecy lat. Nas
                              > (Polakow, Niemcow, Francuzow...) jeszcze na swiecie nie bylo a oni juz znali
                              No pewnei - wszystko - koło ,maszynę parowa , samolot , samochód etc - wsystko
                              to wynaleźli Zydzi .
                              Rozumiem , ze ktoś może byc totalnie zakompleksiony , Dzięki udziałowi w forach
                              dyskusyjnych zrozumiałem równeiz iż ktoś może udawac inna nacje i z tej pozycji
                              akcentowac "wyższość" swoich . Ale sa chyba granice ... .
                              • strzelec51 Cenna uwaga remekka 10.01.07, 15:16
                                W samej rzeczy! Zakompleksienie moze odgrywac istotna role w zazdrosci i
                                niecheci. Czlowiek zakompleksiony bardziej na ogol zazdrosci innym: wiedzy,
                                sukcesow, bogactwa...; czlowiek zakompleksiony rzadziej podejmuje konstruktywny
                                wysilek doskonalenia samego siebie (bo przeciez w siebie nie wierzy), czesciej
                                natomiast – destruktywny wobec innych.

                                Naturalnie, sa to jedynie tendencje, prawdziwe wylacznie w sensie
                                statystycznym; w konkretnych przypadkach bywa rozmaicie. Zakompleksienie moze
                                prowadzic do autodestrukcji. Ale to juz temat na zupelnie inny watek.
                                • remekk Re: Cenna uwaga remekka 12.01.07, 07:38
                                  Jeśli chodzi o "sukcesy" takie jak utrzymywanie państwa dzięki środkom
                                  wyzebranym oraz ukradzionym to bynajmniej im tego nie zazdroszcze a tym
                                  bardziej tego co prędzej czy póxniej będzie konsekwencją polityki tego państwa
                                  oraz polityki diaspory . Owe konsekwencje pzrydazraja sie im "wam) cyklicznie
                                  pomimo tego wiele się jako "bijący wszytskich na łeb na szyje" wiele ich (was)
                                  to nie nauczyło ... .
                            • bischof Re: Odmiennosc, zazdrosc 10.01.07, 15:03
                              strzelec51 napisał:

                              > Sa dwa glowne powody dla ktorych Zydzi sa czesto "nielubiani":
                              >
                              > 1) Ich ODMIENNOSC (etniczna, religijna, kulturowa, obyczajowa, nawet
                              wizualna);
                              >
                              Bzdura, jest tyle nacji które spełniają te kryteria i są wprost przeciwnie ,
                              lubiane.
                              Żydzi się sami rozgraniczają od społeczeństwa w którym żyją.
                              Już sam ten element wzbudza w tubylcach nieufność, co żyd już widzi za przejaw
                              antysemityzmu.
                              >
                              > 2) "Nasza", zwyczajna, ZAZDROSC.
                              >
                              Czego można im zazdrościć ?
                              >
                              > Ludzie raczej nie lubia tego co obce, inne, nieznane. Preferuja to co znaja,
                              co
                              > jest juz swojskie. A Zydzi, tradycyjnie, zawsze bardzo sie odrozniali od
                              > otoczenia. Stroj, jezyk, obyczaje, religia.... sami tez sie raczej izolowali.
                              >
                              Ludzie lubią obce elementy w swoim życiu, czy to kulturę, czy sztukę , czy
                              może jedzenie.
                              Przechodziłem przed chwilą koło chińskiego lokalu. Wiesz ile ich jest za
                              zachodzie ?
                              Tylko w mojej dzielnicy gdzie ja mieszkam, ja znam sześć.
                              Wszystkie te lokale prowadzą rodowici Chińczycy. I wyglądają oni inaczej niż
                              my, i mają inną kulturę, religię. A pomimo to są lubiani i szanowani. A wiesz
                              za co ?
                              Za pozytywny wkład w społeczeństwo, za ich higienę i otwarty miły stosunek do
                              współobywateli. Społeczeństwo uważa ich za element wzbogacający .
                              Tak nie jest z żydami tu na zachodzie.
                              >
                              > A nasza zazdrosc? Zydzi bija na leb, na szyje wszystkie inne "nacje" swoimi
                              > osiagnieciami. To nie zaden tam spisek "zydowsko-masonski". Oni sa po prostu
                              > bardzo dobrzy we wszystkim co robia. A robia wiele rzeczy od tysiecy lat. Nas
                              > (Polakow, Niemcow, Francuzow...) jeszcze na swiecie nie bylo a oni juz znali
                              > rzemioslo, pismo, pieniadz, mieli swoja religie monoteistyczna... To, ze jest
                              > tylu lekarzy, naukowcow, finansistow, muzykow, etc., etc. to rezultat tego, ze
                              > lepiej niz inni rozpoznaja i wykorzystuja swoje talenty. Tradycja NAUKI i
                              > EDUKACJI jest wsrod Zydow tak stara wlasciwie jak sama cywilizacja.
                              >
                              Fantazję wypisujesz.
                              Jedno im tylko można pozazdrościć, ich zorganizowania w grupach i popierania
                              siebie nawzajem.
                              Z tych elementów możesz wyprowadzić resztę co nazywasz talentem, a co nim wcale
                              nie jest.
                              Oni nie robią wszystko dobrze, oni robią wszystko dobrze dla własnej
                              społeczności.
                              Oni nie są ponad przeciętnie zdolni, co wykazują badania różnych nacji pod tym
                              względem.
                              Oni mają strategię wchodzenia w społeczeństwo , w jego struktury, i w tym
                              siebie nawzajem popierają. I nie jest tak, iż oni są dobrymi naukowcami, bo
                              jest wiele przykładów nadużyć żydowskich naukowców, nauki do własno plemiennych
                              celów.
                              Co do świata finansów to oni również nie są czymś wybitnym, ich obecność w tym
                              świecie ma inne podłoże od tego co Ty myślisz.
                              Spójrz na Balcerowicza , metody które on stosował na polskiej gospodarce , są
                              metodami studenckimi, regułkowymi. Je można tylko zastosować w gospodarkach
                              zdrowych, witalnych. A nie gospodarkach które się znajdują w procesach
                              przejściowych z jednego systemu na inny.
                              Każda , ale to każda jego porażka była obracana przy pomocy maszyn
                              propagandowych w sukces. A jego chwiejący autorytet podpierany ciągłymi
                              honorowymi tytułami Dr.
                              Są tylko dwie ewentualności, albo on jest zwykłym bez fantazji teoretykiem
                              partaczem, albo człowiekiem opcji wpływów zagranicznych świata żydowskiego.
                              Rzeczywistość leży jak na dłoni , to są wyniki gospodarcze wszystkich krajów
                              byłej komuny.
                              Oni wszyscy są lepsi od nas. members.chello.at/auto_glanz/
                              To przecież liczby nie kłamią.

                            • romano33 Re: Odmiennosc, zazdrosc jak kazdy naród 10.01.07, 15:58
                              strzelec51 napisał:
                              > Sa dwa glowne powody dla ktorych Zydzi sa czesto "nielubiani":
                              > 1) Ich ODMIENNOSC (etniczna, religijna, kulturowa, obyczajowa, nawet wizualna);
                              > 2) "Nasza", zwyczajna, ZAZDROSC.

                              To nie wyjaśnia tego wszystkiego, ponieważ nie tylko Hebrajczycy byli odmienni i
                              mieli swoja religię. Jest na świecie wiele kultur i religii, które wniosły coś
                              dla świata i róznią się między sobą. Ludy Bliskiego Wschodu, Babilończycy,
                              Persowie, Chinczycy, Egipcjanie, Aztecy i Chrześcijanie tak samo.

                              Co do zazdrosci to ona jest również przypisana Żydom. Zazdrośc nie zależy od
                              rasy czy narodowości. To raczej natura ludzka.

                              • strzelec51 Inne kultury, religie 10.01.07, 16:40
                                romano33 napisała:

                                > > To nie wyjaśnia tego wszystkiego, ponieważ nie tylko Hebrajczycy byli
                                > > odmienni... Ludy Bliskiego Wschodu, Babilończycy, Persowie, Chinczycy,
                                > > Egipcjanie, Aztecy i Chrześcijanie

                                Babilonczycy? Ich juz dawno nie ma.
                                Persowie? Dzisiejsi Persowie to cos calkiem innego. Persowie zas starozytni? A
                                wojny grecko-perskie?
                                Chinczycy: Z historycznego punktu widzenia to kultura obca i ODLEGLA. Wzajemne
                                przenikanie sie to sprawa historii nowszej. Ale, poczekajmy. Juz sa widoczne
                                oznaki irytacji na jakze czesty znaczek: "Made in China".
                                Egipcjanie? To samo co Babilonczycy.
                                Aztecy? Tez ich nie ma. A dlaczego ich nie ma?

                                W przeciwienstwie do wszystkich tu wymienionych kultur, narodow, rzeczywiscie
                                odmiennych, Zydzi sa wsrod nas. Doslownie. Tu i teraz. I to od dawna. I
                                stanowia, poniekad, konkurencje, a my - "goje" - odczuwamy czesto z ich strony
                                zagrozenie.

                                Natomiast wobec jeszcze bardziej odmiennych Aztekow mozemy jedynie odczuwac
                                poczucie winy, wstyd, zazenowanie, zas zazdroscic doprawdy nie mamy im czego.
                                Losu? Oni tez nigdy nie byli wsrod nas; to my, Europejczycy, dokonalismy
                                najazdu na nich i dokonalismy ich eksterminacji. Kiedy zatem istnieli, czy my
                                ich "lubilismy"?

                                Mam nadzieje, ze to blizej wyjasnia co mam na mysli. ;-)

                                ***
                                Co do zazdrosci: tak, naturalnie to cecha ludzkiej natury w ogole. Ale ja nie
                                wiem czy i czego Zydzi zazdroszcza "nam". Mam natomiast opinie na temat czy i
                                czego "my" zazdroscimy Zydom.
                                • romano33 Re: Inne kultury, religie 10.01.07, 17:04
                                  strzelec51 napisał:

                                  > Babilonczycy? Ich juz dawno nie ma.
                                  > Persowie? Dzisiejsi Persowie to cos calkiem innego. Persowie zas starozytni? A
                                  > wojny grecko-perskie?
                                  > Chinczycy: Z historycznego punktu widzenia to kultura obca i ODLEGLA. Wzajemne
                                  > przenikanie sie to sprawa historii nowszej. Ale, poczekajmy. Juz sa widoczne
                                  > oznaki irytacji na jakze czesty znaczek: "Made in China".
                                  > Egipcjanie? To samo co Babilonczycy.
                                  > Aztecy? Tez ich nie ma. A dlaczego ich nie ma?

                                  Śmieszny jesteś. Rdzennych Żydów tez nie ma i jako Hebrajczyków też nie ma,
                                  którzy byli przodkami dzisiejszych Żydów. Wiesz głupstwa pleciesz. Dzisiejszy
                                  świat naukowy opiera się właśnie na wynalazkach poszczególnych ludów na całym
                                  świecie o których wymieniłem.
                                  • romano33 Re: Inne kultury, religie 10.01.07, 17:07
                                    Arabowie są, Persowie są, Germanie sa, Anglosasi są. Przestań pleść bzdury.
                                    Niemcy tez tak się uwazali za Rasę Panów i jaki efekt ?
                                  • strzelec51 romano, boj sie Boga II 10.01.07, 19:00
                                    Ja nie o genetyce ani o dziedziczeniu kulturowym, naukowym... ja
                                    o "nielubieniu" innych.

                                    Ja matke, ojca swego moge kochac albo nienawidzic. Wszystko jedno, dziedzicze
                                    po nich tak samo.

                                    Nie wiem co odziedziczylismy po Aztekach akurat (z calym szacunkiem dla ich
                                    cywilizacji); od Chinczykow przejelismy wiele ale - do niedawna - na dystans.
                                    Zydzi natomiast sa czescia kultury (i cywilizacji) europejskiej; im to
                                    zawdzieczamy chrzescijanstwo i pare jeszcze innych "drobnych" rzeczy (np.
                                    kapitalizm, komunizm, antykomunizm).

                                    Dlaczego zatem wielu ich nie cierpi? Wlasnie dlatego.
                                    • romano33 Re: romano, boj sie Boga II 10.01.07, 19:12
                                      strzelec51 napisał:

                                      > Ja nie o genetyce ani o dziedziczeniu kulturowym, naukowym... ja
                                      > o "nielubieniu" innych.

                                      Bo nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć. Nie chodzi o genetykę lecz o
                                      wywyzszaniu Żydów wobec innych ludów. Nie ma tak jak Ty sobie ubzdurałes, że
                                      Żydzi osiągneli najwięcej cy coś w tym stylu. Wybij sobie takie bzdety bo tu
                                      pachnie rasizmem. Każda cywilizacja ma swoje osiągnięcia ani mnie ani więcej.
                                      Zrozum to.
                                      • strzelec51 Re: romano, boj sie Boga II 10.01.07, 21:33
                                        Rasizmem mogloby to pachniec gdybym byl Zydem. Wtedy zreszta wyrazalbym sie
                                        skromniej. Ale Zydem nie jestem i na taka "nieskromnosc" moge sobie pozwolic.

                                        Zydow wcale nie wywyzszam zreszta. Fakty po prostu sa takie jakie sa - na
                                        kazdej liscie wybitnych postaci w takiej czy innej dziedzinie, wspolczesnie czy
                                        w przeszlosci, jest nieproporcjonalnie duza liczba Zydow lub osob pochodzenia
                                        zydowskiego. Pora to sobie wszystkim uswiadomic, a zwazywszy, ze "cywilizacja
                                        zydowska" liczy sobie te cztery tysiace nie ma co sie temu dziwic, nie ma o co
                                        tu kruszyc kopii ani sie na naszych "starszych braci", jak mawial sam Jan Pawel
                                        II, nie powinnismy o to dasac.
                                        • romano33 Re: romano, boj sie Boga II 10.01.07, 22:17
                                          strzelec51 napisał:

                                          > Rasizmem mogloby to pachniec gdybym byl Zydem.
                                          > Fakty po prostu sa takie jakie sa - na kazdej liscie wybitnych postaci w
                                          > takiej czy innej dziedzinie, wspolczesnie w przeszlosci, jest
                                          > nieproporcjonalnie > duza liczba Zydow lub osob pochodzenia zydowskiego. Pora
                                          > to sobie wszystkim uswiadomic

                                          Ja nie wiem kim jesteś. Tutaj na forum to każdy może być kim chce. Ja widze, że
                                          wywyższasz i to po raz drugi. Nie schlebiaj sobie.
                                          • bischof Re: romano, boj sie Boga II 10.01.07, 22:42
                                            romano33 napisała:

                                            > strzelec51 napisał:
                                            >
                                            > > Rasizmem mogloby to pachniec gdybym byl Zydem.
                                            > > Fakty po prostu sa takie jakie sa - na kazdej liscie wybitnych postaci w
                                            > > takiej czy innej dziedzinie, wspolczesnie w przeszlosci, jest
                                            > > nieproporcjonalnie > duza liczba Zydow lub osob pochodzenia zydowskie
                                            > go. Pora
                                            > > to sobie wszystkim uswiadomic
                                            >
                                            > Ja nie wiem kim jesteś. Tutaj na forum to każdy może być kim chce. Ja widze,
                                            że
                                            > wywyższasz i to po raz drugi. Nie schlebiaj sobie.
                                            >
                                            Brak skromności to jest cecha ludzi którzy mają wielkie mniemanie o sobie .
                                            A mają bo nie rozumią pewnych zależności które mogą prowadzić do inspiracji.
                                            Jak również pewnych zależności które wynikają w wzajemnego wspierania
                                            się ,nawet na siłę.
                                            W taki sposób zamyka się drogę rozwoju ludziom naprawdę zdolnym i kreatywnym.
                                            • wet3 Re: bischof 10.01.07, 22:58
                                              bischof napisał:


                                              > Brak skromności to jest cecha ludzi którzy mają wielkie mniemanie o sobie .
                                              > A mają bo nie rozumią pewnych zależności które mogą prowadzić do inspiracji.
                                              > Jak również pewnych zależności które wynikają w wzajemnego wspierania
                                              > się ,nawet na siłę.
                                              > W taki sposób zamyka się drogę rozwoju ludziom naprawdę zdolnym i kreatywnym.

                                              Z przykroscia musze stwierdzic, ze utrafiles w sedno sprawy. Popieraja sie
                                              wzajemnie w sposob godzacy ludzkiej przyzwoitosci, a pojecie prostej
                                              sprawiedliwosci jest im zupelnie obce. Pracowalem bardzo dlugo w zydowskiej
                                              firmie. Gdybym byl Zydem, to a pewnoscia osiagnalbym bardzo wysokie stanowislo,
                                              bo bylem bardzo dobrym pracownikiem i fachowa wiedze mialem o wiele lepsza od
                                              moich przelozonych, ktorymi oczywisci byli Zydzi. Niestey, Zydem nie bylem, a
                                              co najgorsze - bylem Polakiem i dlatego o zadnym porzadniejszym awansie mowy
                                              nie bylo.
                                              • bischof Re: bischof 10.01.07, 23:31
                                                wet3 napisał:

                                                > bischof napisał:
                                                >
                                                >
                                                > > Brak skromności to jest cecha ludzi którzy mają wielkie mniemanie o sobie
                                                > .
                                                > > A mają bo nie rozumią pewnych zależności które mogą prowadzić do inspira
                                                > cji.
                                                > > Jak również pewnych zależności które wynikają w wzajemnego wspierania
                                                > > się ,nawet na siłę.
                                                > > W taki sposób zamyka się drogę rozwoju ludziom naprawdę zdolnym i kreatyw
                                                > nym.
                                                >
                                                > Z przykroscia musze stwierdzic, ze utrafiles w sedno sprawy. Popieraja sie
                                                > wzajemnie w sposob godzacy ludzkiej przyzwoitosci, a pojecie prostej
                                                > sprawiedliwosci jest im zupelnie obce. Pracowalem bardzo dlugo w zydowskiej
                                                > firmie. Gdybym byl Zydem, to a pewnoscia osiagnalbym bardzo wysokie
                                                stanowislo,
                                                >
                                                > bo bylem bardzo dobrym pracownikiem i fachowa wiedze mialem o wiele lepsza od
                                                > moich przelozonych, ktorymi oczywisci byli Zydzi. Niestey, Zydem nie bylem, a
                                                > co najgorsze - bylem Polakiem i dlatego o zadnym porzadniejszym awansie mowy
                                                > nie bylo.
                                                >
                                                Muszę powiedzieć tą własność cechuje właśnie żydów prowadzących małe firmy na
                                                zachodzie. Znani są z tego. To jest bardzo zła ich cecha , nie jednokrotnie w
                                                ten sposób wyrządzają sami sobie krzywdę. Poza tym tacy ludzie oszczędzają na
                                                bezpieczeństwie pracownikach, co ma negatywne działanie na zdrowie
                                                zatrudnionego. I tu się kłania filozofia Dmowskiego , który chciał bojkotu
                                                lichwiarskich firm żydowskich.
                                                • wiktoriaka Re: bischof 10.01.07, 23:37
                                                  bischof napisał:

                                                  tu się kłania filozofia Dmowskiego , który chciał bojkotu
                                                  > lichwiarskich firm żydowskich.

                                                  To ja dzisiaj proponowałabym w Polsce bojkot firm polskich, bo w nich
                                                  najbardziej wykorzystują pracowników, nie dbają o bezpieczenstwo pracy, czasami
                                                  nie wypłacają wynagrodzenia, łamią wszelkie prawa pracownicze.
                                                  • trudny99 Re: wiktoriaka 10.01.07, 23:51
                                                    Tyś się chyba z żydem widziała !..;(
                                                  • romano33 Re: bischof 11.01.07, 00:02
                                                    wiktoriaka napisała:

                                                    > To ja dzisiaj proponowałabym w Polsce bojkot firm polskich, bo w nich
                                                    > najbardziej wykorzystują pracowników, nie dbają o bezpieczenstwo pracy, czasami
                                                    > nie wypłacają wynagrodzenia, łamią wszelkie prawa pracownicze.

                                                    Tu juz sie scieramy o kapitalizm, który niestety nie jest doskonały albo jest
                                                    wypaczony.

                                                    W koncu Biedronka to firma portugalska. Tesco - brytyjska, Auchan - francuska
                                                    itd. Wspomniałas pewnie o duzych firmach. W małych firmach, których
                                                    włascicielami są Polacy dobrze traktują pracowników.
                                                  • strzelec51 Re: bischof 11.01.07, 01:17
                                                    Mam nadzieje, ze bliscy jestesmy porozumienia, ze tu chodzi o istotna ceche
                                                    kapitalizmu, ktory niekontrolowany przez panstwo lub zwiazki zawodowe dopuszcza
                                                    sie wyzysku pracownika, a nie o charakter narodowy Zydow (ktorzy naturalnie tez
                                                    dusza ile sie da z pracownika najemnego, kiedy tylko sie da, ale jako
                                                    kapitalisci a nie jako Zydzi).
                                                  • bischof Re: bischof 11.01.07, 10:44
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > Mam nadzieje, ze bliscy jestesmy porozumienia, ze tu chodzi o istotna ceche
                                                    > kapitalizmu, ktory niekontrolowany przez panstwo lub zwiazki zawodowe
                                                    dopuszcza
                                                    > sie wyzysku pracownika, a nie o charakter narodowy Zydow (ktorzy naturalnie
                                                    tez
                                                    > dusza ile sie da z pracownika najemnego, kiedy tylko sie da, ale jako
                                                    > kapitalisci a nie jako Zydzi).
                                                    >
                                                    Masz racje, ale zastanów się nad jednym . Sytuacja w Polsce jest chora i
                                                    stosunki relacji pracownik-pracoadacy jest też powiedział bym ruska.
                                                    Zgodnie z filozofią Dmowskiedo który twierdził w podobny sposób jak dzisiejsi
                                                    specjaliści w tej dziedzinie iż:
                                                    Naród ma taki kapitalizm , jakich ma kapitalistów.
                                                    Tu chodzi o odpowiedzialność jaka ciąży na kapitalistach za rozwój społeczny.
                                                    Brak przeprowadzenia w Polsce lustracji doprowadził do degeneracji w rozwoju
                                                    gospodarczego i ukształtowania się klasy kapitalistycznej z byłej hołoty
                                                    komunistycznej.
                                                    Niszczono nawet zdrowe firmy, celowo.
                                                    Wkład żydów w fakt nie dopuszczenia do przeprowadzenia lustracji , był wielki.
                                                    Ponieważ wielu z nich musiało by odejść z stanowisk wpływowych.
                                                    W efekcie końcowym powstała taka sytuacja, przypominająca mi do pewnego stopnia
                                                    sytuację powstałą przed kilku laty w Nowym Yorku.
                                                    Obwiniano żydów za upadek moralny ludzi pracujących dla nich. Płace były tak
                                                    małe ,iż wystarczały tylko na biologiczne przetrwanie.
                                                    Zwracano wtedy również na uwagę korupcjogenność żydów, która doprowadziła do
                                                    tej sytuacji. Ciągle chowali się za plecami odpowiedzialności, i zarzucali
                                                    wszystkim co przeciwko nim coś podejmą , antysemityzm.

                                                    W Polsce została stworzona filozofia lichwiarska, iż trzeba niszczyć wszystko
                                                    co państwowe.
                                                    A wszelkie próby, młodej polskiej demokracji, uczynienia kroku do przodu,
                                                    przypominały skakanie skoczka do basenu na głowę , nie sprawdzając iż woda jest
                                                    za płytka do tego.
                                                    Do władzy doszła hołota, która doprowadziła do zniszczenia klasy średniej .
                                                    Wykształciła się taka klasa kapitalistyczna , która w mgnieniu oka porobiła
                                                    fortuny.
                                                    I która teraz narzuca feudalny charakter polskiej rzeczywistości i kultury
                                                    pracy.
                                                    Majątki które kreują dobra narodowe, robi się przez pokolenia.
                                                    I za ten stan rzeczy można obwinić tylko tych , co byli wtedy architektami tej
                                                    rzeczywistość.
                                                    Tych co hamowali przeprowadzenie lustracji . To wszystko doprowadziło do
                                                    powstanie w europie państwa , w którym korupcja jest tak wielka , jak w
                                                    trzecich krajach.
                                                    Poza tym procesy nie dopuszczenia do władzy Polaków inteligentnych zdolnych , z
                                                    których mogły wykształcić się elity. Te procesy była wspierane przez środowiska
                                                    obce polskiej państwowości.
                                                    A więc mówienie iż żydzi nie mieli wkład w tworzenie tej rzeczywistości , i że
                                                    to tylko Polacy są sobie sami winni , jest chyba próbą ucieczki przed
                                                    odpowiedzialnością.
                                                  • wet3 Re: strzelec51 11.01.07, 15:55
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > Mam nadzieje, ze bliscy jestesmy porozumienia, ze tu chodzi o istotna ceche
                                                    > kapitalizmu, ktory niekontrolowany przez panstwo lub zwiazki zawodowe
                                                    dopuszcza
                                                    > sie wyzysku pracownika, a nie o charakter narodowy Zydow (ktorzy naturalnie
                                                    tez
                                                    > dusza ile sie da z pracownika najemnego, kiedy tylko sie da, ale jako
                                                    > kapitalisci a nie jako Zydzi).

                                                    Jak zwykle, strzelasz kula w plot! Prawcowalem w firmach amerykamskich.
                                                    Atmosfera byla diametralnie rozna!!! Kapitalizm kapitalizmem, a pzynaleznosc
                                                    plemienna przynaleznoscia plemienna! Ku memu nieutulonemu zalowi, firma
                                                    splajtowala.
                                                • strzelec51 Pogaduszki antysemitow 11.01.07, 01:10
                                                  bischof i wet3 napisali:

                                                  > Popieraja sie wzajemnie (Zydzi) w sposob godzacy ludzkiej przyzwoitosci, a
                                                  > pojecie prostej sprawiedliwosci jest im zupelnie obce. Pracowalem bardzo dlugo
                                                  > w zydowskiej firmie. Gdybym byl Zydem, to a pewnoscia osiagnalbym bardzo
                                                  > wysokie stanowislo(...)

                                                  > tą własność cechuje właśnie żydów prowadzących małe firmy na zachodzie. Znani
                                                  > są z tego. To jest bardzo zła ich cecha(...) Poza tym tacy ludzie oszczędzają
                                                  > na bezpieczeństwie pracownikach, co ma negatywne działanie na zdrowie
                                                  > zatrudnionego. I tu się kłania filozofia Dmowskiego, który chciał bojkotu
                                                  > lichwiarskich firm żydowskich.


                                                  1. Pracujac w PRYWATNEJ firmie nie ma sie zadnej gwarancji awansu. Ani prawa do
                                                  awansu, chyba ze jest to z gory zastrzezone w umowie o prace albo w "statucie"
                                                  firmy. Jest sie pracownikiem najemnym, otrzymuje wynagrodzenie za wykonywana
                                                  prace i to w zasadzie wszystko. Aspiracje awansu realizowac nalezy na tzw.
                                                  "rynku pracy", szukajac szans zatrudnienia gdzie indziej skrupulatnie
                                                  korzystajac z referencji wlasnym sumptem wypracowanych.

                                                  Wyzsze stanowiska, zwlaszcza te kierownicze, czy sie to komu podoba czy nie, sa
                                                  "zarezerwowane" dla wlascicieli, wspolwlascicieli oraz ich przyjaciol, znajomych
                                                  tudziez czlonkow rodzin.

                                                  Zwij to nepotyzmem - firma jest prywatna. Najmij sie do firmy anglosaskiej,
                                                  wloskiej czy japonskiej - spotka cie to samo. Bo ta zasada wynika z istoty
                                                  kapitalizmu, istoty prywatnej wlasnosci, a nie z charakteru narodowego wlascicieli.

                                                  2. Dokladnie to samo dotyczy oszczedzania na bezpieczenstwie pracownikow. Nie
                                                  tylko w malych firmach trzeba oszczedzac na wszystkim - dusi sie place,
                                                  swiadczenia, wydatki na "infrastrukture", w tym na "BHP". A robi sie wylacznie
                                                  to co nakazuja przepisy. Dlaczego? Po kims kto 27 lat spedzil w kapitalizmie
                                                  oczekiwalbym lepszej znajomosci tego systemu.

                                                  Zalozcie wlasne firmy - w dwa dni przemienicie sie w tych "paskudnych Zydow".
                                                  • bischof Re: Pogaduszki antysemitow 11.01.07, 11:25
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > bischof i wet3 napisali:
                                                    >
                                                    > > Popieraja sie wzajemnie (Zydzi) w sposob godzacy ludzkiej przyzwoitosci,
                                                    > a
                                                    > > pojecie prostej sprawiedliwosci jest im zupelnie obce. Pracowalem bardzo
                                                    > dlugo
                                                    > > w zydowskiej firmie. Gdybym byl Zydem, to a pewnoscia osiagnalbym bardzo
                                                    > > wysokie stanowislo(...)
                                                    >
                                                    > > tą własność cechuje właśnie żydów prowadzących małe firmy na zachodzie. Z
                                                    > nani
                                                    > > są z tego. To jest bardzo zła ich cecha(...) Poza tym tacy ludzie oszczęd
                                                    > zają
                                                    > > na bezpieczeństwie pracownikach, co ma negatywne działanie na zdrowie
                                                    > > zatrudnionego. I tu się kłania filozofia Dmowskiego, który chciał bojkotu
                                                    > > lichwiarskich firm żydowskich.
                                                    >
                                                    >
                                                    > 1. Pracujac w PRYWATNEJ firmie nie ma sie zadnej gwarancji awansu. Ani prawa
                                                    do
                                                    > awansu, chyba ze jest to z gory zastrzezone w umowie o prace albo w "statucie"
                                                    > firmy. Jest sie pracownikiem najemnym, otrzymuje wynagrodzenie za wykonywana
                                                    > prace i to w zasadzie wszystko. Aspiracje awansu realizowac nalezy na tzw.
                                                    > "rynku pracy", szukajac szans zatrudnienia gdzie indziej skrupulatnie
                                                    > korzystajac z referencji wlasnym sumptem wypracowanych.
                                                    >
                                                    Ty nie zrozumiałeś postu wet3.
                                                    On nie pisze o awansie , ale o możliwości awansu w takiej firmie.
                                                    A dokładniej mówiąc o zasadach możliwości takiego awansu , które to są w takich
                                                    firmach uzależnione od rasistowskich kryteriów. Według klucza przynależności do
                                                    grupy społecznej.
                                                    Gdziekolwiek indziej jest inaczej. Istnieje zasada wkładu pracy i przydatności
                                                    pracownika dla firmy. Zasada osiągnięć pracownika. A nie zasada korupcjogenna.
                                                    >
                                                    > Wyzsze stanowiska, zwlaszcza te kierownicze, czy sie to komu podoba czy nie,
                                                    sa
                                                    > "zarezerwowane" dla wlascicieli, wspolwlascicieli oraz ich przyjaciol,
                                                    znajomyc
                                                    > h
                                                    > tudziez czlonkow rodzin.
                                                    >
                                                    Ta zasada jest może dla Ciebie normalna.
                                                    Jednak w normalnym świecie pracownik rośnie wraz z firmą , i w tym procesie
                                                    ustala się
                                                    jego kompetencje fachowe do obcięcia innych stanowisk.
                                                    Według Ciebie to są inne kryteria , chore kryteria. Przychodzi na stanowisko
                                                    kierownicze
                                                    krewny właściciela , nie mający wzgląd i doświadczenie w procesy produkcyjne
                                                    firmy.
                                                    Skutkiem czego powstają konflikty w firmie między kompetentnymi pracownikami.
                                                    Mój drogi, to o czym Ty piszesz, nazywa się kulturą kapitalistyczną . I Ty
                                                    promujesz kulturę lichwiarską , która to pociąga za sobą tylko konflikty i
                                                    redukcje miejsc pracy.
                                                    Firmy o takiej kulturze kapitalizmu kreują właśnie żydzi.
                                                    Moja małżonka, nie Polka , pracuje w kancelarii adwokackiej , przez którą
                                                    przechodzą między innymi, takie procesy jak konflikty w świecie pracy i
                                                    konkursy firm.
                                                    Są nie oficjalne statystyki tych lichwiarskich firm , i wszyscy wiedzą kto je
                                                    prowadzi.
                                                    A więc nie mów Ty mi tu o doświadczeniu.
                                                    >
                                                    > Zwij to nepotyzmem - firma jest prywatna. Najmij sie do firmy anglosaskiej,
                                                    > wloskiej czy japonskiej - spotka cie to samo. Bo ta zasada wynika z istoty
                                                    > kapitalizmu, istoty prywatnej wlasnosci, a nie z charakteru narodowego
                                                    wlascici
                                                    > eli.
                                                    >
                                                    > 2. Dokladnie to samo dotyczy oszczedzania na bezpieczenstwie pracownikow. Nie
                                                    > tylko w malych firmach trzeba oszczedzac na wszystkim - dusi sie place,
                                                    > swiadczenia, wydatki na "infrastrukture", w tym na "BHP". A robi sie wylacznie
                                                    > to co nakazuja przepisy. Dlaczego? Po kims kto 27 lat spedzil w kapitalizmie
                                                    > oczekiwalbym lepszej znajomosci tego systemu.
                                                    >
                                                    > Zalozcie wlasne firmy - w dwa dni przemienicie sie w tych "paskudnych Zydow".
                                                    >
                                                    Tu nie chodzi o oszczędzanie jako takie, tu chodzi o brutalną formę
                                                    oszczędzania.
                                                    Pracownik pracujący maszyną która wytwarza pył, nie dostaje maski ochronnej.

                                                    Dla takich jak Ty strzelec51 , wszystko co godzi w interesy żydów jest
                                                    antysemityzmem.
                                                    Wybaczam Ci, bowiem zakładam iż Ty nie wiesz co to takiego jest ten
                                                    antysemityzm.
                                                  • boston911 Re: Pogaduszki antysemitow 11.01.07, 12:14
                                                    bischof napisał:

                                                    > Dla takich jak Ty strzelec51 , wszystko co godzi w interesy żydów jest
                                                    > antysemityzmem.

                                                    A moze ty i wet3 wzielibyscie odpowiedzialnosc za swoje zycie we wlasne rece?
                                                    Moze to wlasnie wy, co robicie, reprezentujecie soba jest przyczyna braku
                                                    sukcesu? Dlaczego stale trzeba odwracac kota ogonem i obwiniac kogos za swoja
                                                    nieudolnosc?
                                                  • strzelec51 Re: Pogaduszki antysemitow 11.01.07, 19:39
                                                    Jezeli to prawda o czym piszecie to po jaka cholere zatrudnialiscie sie
                                                    w „zydowskich” firmach? Na tym ‘interview’ rowniez polega aby wysondowac klimat
                                                    i kulture korporacyjna w firmie do ktorej zlozylo sie podanie o prace. Jesli
                                                    pachnie nepotyzmem albo rasizmem – nie zatrudniac sie tam. Jesli nie dotrzymuja
                                                    obietnic – poszukac zajecia gdzie indziej. A nie plakac, ze sie jest
                                                    wyzyskiwanym.


                                                    "Brutalna forma oszczedzania" - pracodawca nie dal pracownikowi okularow
                                                    ochronnych. Dobre sobie! Na jeden taki przypadek zdarza sie dziesiec kiedy to
                                                    pracownik SAM zdejmuje okulary, maske ochronna albo obuwie - bo mu niewygodnie,
                                                    zle widzi, nie moze swobodnie oddychac... przestancie juz ludziom wciskac kit.

                                                    Takie numery jak manipulowanie przy czujnikach mierzacych stezenie metanu to na
                                                    kopalniach Gornego Slaska albo w Doniecku - tam na dole to tez Zydzi dozoruja?
                                    • bischof Re: romano, boj sie Boga II 10.01.07, 20:12
                                      strzelec51 napisał:
                                      >
                                      > Zydzi natomiast sa czescia kultury (i cywilizacji) europejskiej; im to
                                      > zawdzieczamy chrzescijanstwo i pare jeszcze innych "drobnych" rzeczy (np.
                                      > kapitalizm, komunizm, antykomunizm).
                                      >
                                      > Dlaczego zatem wielu ich nie cierpi? Wlasnie dlatego.
                                      >
                                      Z tego co mi wiadomo , to cała gospodarka kapitalistyczny funkcjonuje na
                                      zasadach teorii radzieckiego uczonego. Chyba że ten uczony był żydem ?
                                      Nie ma części kultury europejskiej, jest jedna kultura europejska .
                                      I ta europejska kultura zapewniła możliwość rozwoju różnym nacją , również poza
                                      europejskim. I te nacje mają wkład w europejską kulturę, wkład pozytywny i
                                      negatywny. Hamujący rasizm , i go nieświadomie popierający go.

                                      • strzelec51 bischof 10.01.07, 22:15
                                        bischof napisał:

                                        > Nie ma części kultury europejskiej, jest jedna kultura europejska.

                                        Kultura europejska jest jedna ale mozna ja dzielic na czesci skladowe.
                                        Zamierzasz utrzymywac, ze nie istnieje np. kultura polska?

                                        Napisalem: "Zydzi natomiast sa czescia kultury (i cywilizacji) europejskiej".
                                        Sa czescia skladowa. Nie sa?
                                        • bischof Re: bischof 10.01.07, 22:23
                                          strzelec51 napisał:

                                          > bischof napisał:
                                          >
                                          > > Nie ma części kultury europejskiej, jest jedna kultura europejska.
                                          >
                                          > Kultura europejska jest jedna ale mozna ja dzielic na czesci skladowe.
                                          > Zamierzasz utrzymywac, ze nie istnieje np. kultura polska?
                                          >
                                          > Napisalem: "Zydzi natomiast sa czescia kultury (i cywilizacji) europejskiej".
                                          > Sa czescia skladowa. Nie sa?
                                          >
                                          OK,
                                          • romano33 strzelec51 10.01.07, 22:40
                                            > Napisalem: "Zydzi natomiast sa czescia kultury (i cywilizacji) europejskiej

                                            Ale Żydzi nie pochodzą z Europy.
                                            • wet3 Re: strzelec51 11.01.07, 01:20
                                              romano33 napisała:

                                              > > Napisalem: "Zydzi natomiast sa czescia kultury (i cywilizacji) europejski
                                              > ej
                                              >
                                              > Ale Żydzi nie pochodzą z Europy.

                                              Zydzi NIE sa czescia kultury europejskiej. Posiadaja wlasna kulture, ktora z
                                              kultura europejska ma bardzo malo wspolnego.
                                              • strzelec51 Jak sobie zyczysz 11.01.07, 01:38
                                                Teraz zaczne skreslac z dorobku kultury europejskiej co poniektore rzeczy i co
                                                poniektorych osobnikow. Jak zmienisz zdanie, daj mi znac.

                                                ***
                                                Na poczatek:

                                                Spinoza Baruch, Benedictus Despinoza, Benedictus d’Espinoza, ur. 24 XI 1632,
                                                Amsterdam, zm. 21 II 1677, Haga, filozof hol., pochodzący z rodziny Żydów
                                                portugalskich; znany także jako szlifierz szkła opt.; przedstawiciel
                                                racjonalizmu; stworzył system filoz. oparty na pojęciu jednej, wiecznej i
                                                wszechogarniającej substancji, zw. naturą lub bogiem; Etyka.
                                                • strzelec51 Nie naleza do kultury europejskiej 11.01.07, 01:46
                                                  Amedeo Modigliani (ur. 12 lipca 1884 w Livorno we Włoszech - zm. 24 stycznia
                                                  1920 w Paryżu), malarz, rysownik i rzeźbiarz włoski pochodzenia żydowskiego.

                                                  Marc Chagall (ur. 7 lipca 1887 w Witebsku – zm. 28 marca 1985 w
                                                  Saint-Paul-de-Vence) - europejski malarz i grafik, białoruskiego pochodzenia,
                                                  urodzony w Witebsku na Białorusi.

                                                  Urodził się w ubogiej rodzinie chasydzkich Żydów.

                                                  cdn.
                                                  • strzelec51 ... ani polskiej 11.01.07, 01:55
                                                    Artur Rubinstein , ur. 28 stycznia 1887 w Łodzi - zm. 20 grudnia 1982 w Genewie,
                                                    wybitny polski pianista pochodzenia zydowskiego.

                                                  • boston911 Re: ... ani polskiej 11.01.07, 03:18
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > Artur Rubinstein , ur. 28 stycznia 1887 w Łodzi - zm. 20 grudnia 1982 w
                                                    Genewie
                                                    > ,
                                                    > wybitny polski pianista pochodzenia zydowskiego.
                                                    >

                                                    I kto zostanie? Bishof, remekk, romano33, trudny99, wet3. Czyli kolebka
                                                    cywilizacji europejskiej.

                                                    Ustalmy, ze wedlug powyzszej kolebki cywilizacji Zydzi sa:
                                                    1) krwiopijcami
                                                    2) kolaborantami
                                                    3) hamulcem rozwoju
                                                    4) skapi
                                                    5) niewdzieczni
                                                    6) egoistyczni
                                                    7) organizatorami spiskow
                                                    8) wywyzszaja sie ponad innch
                                                    9) jedza czosnek i
                                                    10) smierdza

                                                    Oczywiscie tylko Zydzi. Czy kolebka zgadza sie? A moze cos zapomnialem? Jezeli
                                                    tak, to prosze dodac.
                                                  • strzelec51 zas z cywilizacji chrzescijanskiej... 11.01.07, 03:52
                                                    wylaczyc nalezy Jezusa Chrystusa i wszystkich dwunastu jego apostolow.
                                                    Byli to:

                                                    * Szymon Piotr (Kefas), syn Jonasza, rybak z Betsaidy
                                                    * Andrzej, brat Piotra, rybak z Betsaidy
                                                    * Jakub (zwany Większym), syn Zebedeusza
                                                    * Jan, syn Zebedeusza, brat Jakuba
                                                    * Filip z Betsaidy
                                                    * Bartłomiej - Natanael z Ptolemaidy
                                                    * Tomasz (zwany Bliźniakiem)
                                                    * Mateusz - Lewi, były poborca podatkowy
                                                    * Jakub, syn Alfeusza
                                                    * Szymon Kananejczyk (zwany Gorliwym)
                                                    * Juda Tadeusz (Judas), syn Jakuba
                                                    * Judasz Iskariota, zdrajca Jezusa.

                                                    Oni Zydzi, oni wszyscy naleza wylacznie do kultury zydowskiej. A byli oni
                                                    krwiopijcami, kolaborantami (nieprawda zatem, ze tylko Judasz), hamulcem
                                                    rozwoju....
                                                  • petrucchio A pewnie jeszcze 11.01.07, 06:33
                                                    Tuwim, Leśmian, Schulz, Brzechwa, Lem... Chyba że nasi patrioci uznają któregoś
                                                    z nich za dostatecznie zasymilowanego i dadzą mu legitymację honorowego Polaka.
                                                  • boston911 Re: A pewnie jeszcze 11.01.07, 07:46
                                                    petrucchio napisał:

                                                    > Tuwim, Leśmian, Schulz, Brzechwa, Lem... Chyba że nasi patrioci uznają
                                                    któregoś
                                                    > z nich za dostatecznie zasymilowanego i dadzą mu legitymację honorowego
                                                    Polaka.

                                                    A z innego artykulu w Gazecie pochodzi ten cytat:

                                                    "Badanie wykazało, że osoby starsze, mające niskie wykształcenie, a także
                                                    praktykujący katolicy są mniej skłonni do akceptowania osób innych narodowości
                                                    i wyznań."

                                                    To chyba sie zgadza biorac pod uwage grupke antysemitow w tym watku.
                                                  • romano33 Sa częscią całego świata 11.01.07, 16:21
                                                    Nie tylko częścią Europy ale i Afryki, Bliskiego Wschodu, Azji, Ameryki
                          • wet3 Re: wiktoriaka 10.01.07, 16:27
                            Glupoty pleciesz. Izolowali sie na wlasne zyczenie i nie chcieli sie
                            asymilowac. Jak pragnacy sie asymilowac byli przyjeci pnrzez Polakow? -
                            Poczytaj sobie historie ruchu frankistow. Powinnas cos zalapac.
                  • bischof Re: Bischofie 09.01.07, 23:58
                    wiktoriaka napisała:

                    > romano33 napisała:
                    >
                    > W tamtych
                    > > czasach lichwa była rujnująca majątek. Jak wytłumaczysz nienawiść do tej
                    > > społeczności ? Nie chodzi o Polskę ale wszedzie gdzie się pojawiali.
                    >
                    > Koszt pożyczki był wysoki, bo istniało duże ryzyko, że nie zostanie odzyskana.
                    > Nie było jednak przymusu pożyczania pieniedzy. Tak to często z ludźmi jest,
                    > chętnie biorą pożyczki nie myśląc o konieczności późniejszego spłacenia ich, a
                    > potem mają pretensję do bankierów, że dali. Zawsze łatwiej mysleć, że winni są
                    > jacyś Żydzi, a nie nasza własna lekkomyślność.
                    >
                    Może inny przykład obrazujący kwestie lichwiarstwa, np. na zachodzie w branży
                    samochodowej. Niektóre salony dają klientom samochody na raty , wiedząc dobrze
                    iż ten klient nie udźwignie tego obciążenia finansowego. Znam te chwyty , bo
                    byłem kilka lat w tej branży. Samochód który sprzeda się kilka razy , to dobry
                    interes. Sprzedasz go jednemu klientowi , i masz ten samochód za trzy miesiące
                    z powrotem. Klient traci część kapitału, ponosi jeszcze koszty administracyjne
                    i jest ruch w interesie.
                    Takie praktyki to lichwiarstwo prowadzące do poszkodowania klienta.
                    Gdy klient udowodni iż został naciągnięty i dopuszczono się manipulacji w
                    stosunku do niego.
                    Może wtedy prawnie dojść do części swojego straconego kapitału. A urzędnik
                    salonu dopuszczający się lichwiarstwa poniesie konsekwencje tego czynu.
                    Jak to jest w Polsce , nie wiem.
                    • wiktoriaka Re: Bischofie 10.01.07, 01:16
                      bischof napisał:

                      Niektóre salony dają klientom samochody na raty , wiedząc dobrze
                      > iż ten klient nie udźwignie tego obciążenia finansowego. Znam te chwyty , bo
                      > byłem kilka lat w tej branży. Samochód który sprzeda się kilka razy , to dobry
                      > interes. Sprzedasz go jednemu klientowi , i masz ten samochód za trzy miesiące
                      >
                      > z powrotem. Klient traci część kapitału, ponosi jeszcze koszty administracyjne
                      > i jest ruch w interesie.
                      > Takie praktyki to lichwiarstwo prowadzące do poszkodowania klienta.

                      Jeżeli oszukują, to znaczy nie mówią całej prawdy o kosztach takiego kredytu,
                      wysokości odsetek, wysokości spłat, jeżeli mają jakieś ukryte warunki, o których
                      klient nie wie, to zgadzam się, sprawa nadaje się do sądu. Jeżeli jednak nie ma
                      żadnych ukrytych warunów, a klient sam przeliczył się z kosztami, to wybacz, ale
                      nie sprzedaje się samochodów dzieciom, a ludzie dorośli powinni myśleć i
                      odpowiadać za to co podpisują.
                      • bischof Re: Bischofie 10.01.07, 13:59
                        wiktoriaka napisała:

                        > Jeżeli oszukują, to znaczy nie mówią całej prawdy o kosztach takiego kredytu,
                        > wysokości odsetek, wysokości spłat, jeżeli mają jakieś ukryte warunki, o
                        któryc
                        > h
                        > klient nie wie, to zgadzam się, sprawa nadaje się do sądu. Jeżeli jednak nie
                        ma
                        > żadnych ukrytych warunów, a klient sam przeliczył się z kosztami, to wybacz,
                        al
                        > e
                        > nie sprzedaje się samochodów dzieciom, a ludzie dorośli powinni myśleć i
                        > odpowiadać za to co podpisują.
                        >
                        Nie chodzi mi o to, klient podpisuje umowę w której jest wszystko zawarte.
                        Tu chodzi o elementy umowy które są płynne, ulegają zmianie . I o koszta
                        utrzymania samochodu, jak również o elementy psychoanalityczne naprowadzające
                        klienta za nos do podpisania umowy. Po prostu o nie czyste intencje w stosunku
                        do klienta doprowadzające do tego iż w efekcie końcowym klient opuści salon bez
                        samochodu bez portfela i w skarpetkach.
                        Jednym słowem mówiąc lichwiarskie podejście do klienta.
                • bischof Re: Bischofie 09.01.07, 23:42
                  romano33 napisała:

                  > wiktoriaka napisała:
                  > > kościelne zakazywało chrześcijanom czerpania zysku z udzielania pożyczek,
                  > więc
                  > > najczęściej trudnili się tym Żydzi. Czy można miec o to do nich pretensję
                  > ?
                  >
                  > Chrześcijanie w tamtych czasach tez zajmowali się lichwą choć w mniejszej
                  skali
                  > .
                  > Tutaj nie chodzi o to, ze zmuszeni zostali do zajmowania się takim zawodem
                  lecz
                  > o np. wykorzystywanie lub oszukiwanie w czym tez byli dobrzy ;). W tamtych
                  > czasach lichwa była rujnująca majątek. Jak wytłumaczysz nienawiść do tej
                  > społeczności ? Nie chodzi o Polskę ale wszedzie gdzie się pojawiali.
                  >
                  Dokładnie , dobrze to ujołeś.
              • bischof Re: Bischofie 09.01.07, 23:40
                wiktoriaka napisała:

                > bischof napisał:
                >
                > Gdy popatrzymy na
                > > rzeczywistość w kraju , szczególnie na tą gospodarczą i jaki wkład polscy
                > żydzi
                > >
                > > w tej rzeczywistości mieli. Wtedy nasuwa się wiele pytań , dlaczego jeste
                > śmy
                > > piątym kołem u wozu europejskiego.
                >
                > O tym rzeczywiście warto porozmawiać. Mówiliśmy już o wielu
                najdziwaczniejszych
                > sprawach, ale o gospodarce dość mało.
                > Na początku może lichwa.
                > Pytałam Cię kiedyś co rozumiesz pod terminem "lichwiarska cywilizacja", ale
                nie
                > odpowiedziałeś.
                >
                Wybacz, ale nie zaglądałem widocznie do tego postu.
                Pod tym terminem "lichwiarska cywilizacja" rozumie bardzo zła jakość myślenia i
                czynienia.
                Jakość myślenia i czynienia prowadząca do wyzysku, w perspektywie czasu
                wyzysku prowadzącego do upadku . Polska jest dobrym przykładem tego. Gdzie to,
                moim zdaniem ,
                dominuje cwaniactwo poparte głupotą.
                Lichwiarska cywilizacja nie jest domeną jednej grupy społecznej. Jest ona
                wszędzie spotykana w każdych narodach z różnym natężeniem. W Polsce jednak ,
                moim zdaniem dominuje i króluje. Nie wykluczam że jestem w błędzie, ale odnoszę
                takie wrażenie z moich pobytów w kraju. Po prostu na zasadzie kontrastu
                społeczeństw i ich zachowaniach.
                >
                > Lichwa to czerpanie zysku z udzielania pożyczek na wysoki procent. Cena jaką
                > trzeba zapłacić (odsetki) za pożyczenie pieniędzy zależy od podaży pieniądza
                i
                > ryzyka jakie podejmuje wierzyciel. Bez pożyczek nie ma rozwoju gospodarki, ale
                > pożyczać trzeba z głową, a jeżeli odsetki są za wysokie to trzeba zrezygnować,
                > nie ma przymusu ich brania.
                > Trzeba mieć świadomość dlaczego Żydzi zajmowali się pożyczaniem pieniędzy i
                > innymi usługami finansowymi. Otóż ilość zawodów jakie mogli wykonywać była
                > ograniczona (np. najczęściej nie mogli kupować i uprawiać ziemi). Ustawodastwo
                > kościelne zakazywało chrześcijanom czerpania zysku z udzielania pożyczek, więc
                > najczęściej trudnili się tym Żydzi. Czy można miec o to do nich pretensję?
                >
                Czerpanie zysków jest rzeczą normalną, ale w lichwiarstwie mamy do czynienia ze
                zdzieraniem skóry, z formą wyzysku.
                Termin lichwiarstwa nie koniecznie musi być związany z żydami, aczkolwiek z ich
                praktyk może pochodzić. I nie koniecznie musi się wiązać z pieniędzmi, ja bym
                tu powiedział o formie robienia sobie samemu krzywdy , patrząc oczywiście w
                dłuższym przedziale czasowym.
                • wiktoriaka Re: Bischofie 10.01.07, 00:57
                  bischof napisał:

                  > Lichwiarska cywilizacja nie jest domeną jednej grupy społecznej. Jest ona
                  > wszędzie spotykana w każdych narodach z różnym natężeniem. W Polsce jednak ,
                  > moim zdaniem dominuje i króluje.

                  Rozumiem. Myślisz o cwaniactwie, oszustwie, przekupstwie i tym podobnych
                  nagannych praktykach, ale nie łączysz ich z Żydami. W takim razie przepraszam,
                  widocznie źle zrozumiałam Twoje dwie poprzednie wypowiedzi na ten temat.

      • bischof Re: Talmud o gojach 08.01.07, 16:29
        nieman33 napisał:

        >
        >
        > the614thcs.com/40.692.0.0.1.0.phtml
        >

        Technika odpowiedzi na to pytanie, przypomina mi technikę usera rmstemero.
        Tu chodzi o konkretne pytanie . A odpowiadający ucieka się do innych przykładów.
        I cały czas stawia znaki zapytania i wzrusza ramionami . Przy końcu jest
        konkluzja z której wynika iż, skoro w Paryżu padał deszcz , to w Warszawie jest
        mokro.
        Nie zarzucam odpowiadającemu złej woli, ale wydaje mi się iż odpowiedź jest tak
        nie konkretna iż można go podejrzewać o krętactwo.
      • remekk Jak to sie ma do wyrózników cywilizacyjnych : 09.01.07, 08:13
        Cytat :
        Judaizm uważa, że wszyscy ludzie są równi, bo wszyscy stworzeni "według istoty
        Boga" ("na podobieństwo Boga") i wszyscy ludzie są potomkami tych samych
        prarodziców, więc głoszenie jakiejkolwiek wrodzonej wyższości Żydów na innymi
        narodami jest kłamstwem - rasistowskim i niezgodnym z zasadami i duchem
        judaizmu.

        Biologizm , podwójna "etyka" , pzrekonanie o "wybraństwie"(w/g kulcza
        plemiennego) a przy okakzji monolatria tegoż wyznania .
        Głosozna z napstliwoscią teoria jakoby ich cierpienie było najważniejsze i
        jedyne w sowim rodzaju wbrew oczywistym faktom historycznym , "uzaasdnienia"
        dot ludobójstwa w okupowanej Palestynie i państwach osciennych czy chocby jak
        to "wyszło" przy okazji tej dyskusji - przekoanie iz goje sa psami , które
        pokornie powinny czekac na resztki ze stołu "pańskiego" ... .

        • wiktoriaka Remekku 09.01.07, 21:32
          remekk napisał:

          zy chocby jak
          > to "wyszło" przy okazji tej dyskusji - przekoanie iz goje sa psami , które
          > pokornie powinny czekac na resztki ze stołu "pańskiego" ... .

          Jeżeli nie wiesz dlaczego Maaac przytoczył słowa Jezusa o Syrofenicjance, to
          znaczy, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Zastanawiam się tylko czy to
          zła wola czy jakieś niedostatki edukacji.

          Mam do Ciebie pytanie. Zadałam je w innym miejscu, ale jako pytanie retoryczne.
          Ciągle podnosisz sprawę wykreślenia niektórych fragmentów z Talmudu.
          W kościeke katolickim (od soboru trydenckiego 1545 - 1563) obowiązuje koncepcja
          filozoficzna św. Tomasza z Akwinu. W pismach św Tomasza są fragmenty
          upokarzające dla kobiet. Czy uważasz, że współczesne kobiety powinny żądać od
          papieża wykreślenia tych fragnentów z dzieł św. Tomasza? Jężeli nie, to dlaczego
          uważasz, że współcześni rabini powinni wykreślić jakieś fragmenty ze
          starożytnego Talmudu? Żądanie wykreślenia czegokolwiek z już napisanych ksiąg
          jest kuriozalne. To właśnie chciałam Ci uświadomić. Mam nadzieję, że
          zrozumiałeś, bo już jaśniej nie potrafię.
          • remekk Re: Remekku 09.01.07, 22:26
            > znaczy, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem
            Nic to - Ty zapewne potrafisz czytac ze zrozumieniem .
            Wskaż więc , w kórym to konkretnie miejscu podnosze kwetie wykrślania
            czegokolwiek z talmudu
            > Ciągle podnosisz sprawę wykreślenia niektórych fragmentów z Talmudu.
            A co do słow Jezusa , które maja "uzasadniać" szowinizm to zostały one
            wypowiedziane w kontekscie POGAN a nie gojów ... .
            Spróbuje ja Tobie wyjasnić łopatologicznie o co chodziło w tym poscie .
            Tak jak pewne karty z życia Kościoła zostały wyjasnione (tak jak np nieszczęsne
            palenie na stosach) tak tez powinny byc wyjasnione pewne aspekty a konkretnie
            wyrózniki cywilizacyjne dot wiadomej cywilizacji . Poniewaz do tej pory oni
            konsekwentnie tego unikali - powodowało to konflikty .
            Chrześciajństwo od czasów stosów i wypraw krzyzowych "poszło" co nieco do
            przodu . Min dzieki wyjasnianiu niechlubnych kart . Sądząc z tego co wyczyniają
            w okupowanej Plaestynie czy choćby z nagonek oraz roszczeń wobec Polaków oni
            nic a nic nie posuneli się do pzrodu od dawnych czasów . Nie pzreszkadza im to
            w "ocenianiu" oraz "pouczaniu" innych ... .
            • wiktoriaka Re: Remekku 09.01.07, 22:52
              remekk napisał:

              > Wskaż więc , w kórym to konkretnie miejscu podnosze kwetie wykrślania
              > czegokolwiek z talmudu

              W tym przypadku masz rację. To Mg2005 pisał o wykreślani czegoś z Talmudu.
              Przepraszam, to do niego powinnam skierować ten post.
              • remekk Re: Remekku 10.01.07, 06:52
                Bardzo prosze o merytoryczne ustosunkowanie się do tej częsci mojego postu .

                A co do słow Jezusa , które maja "uzasadniać" szowinizm to zostały one
                wypowiedziane w kontekscie POGAN a nie gojów ... .

                Tak jak pewne karty z życia Kościoła zostały wyjasnione (tak jak np nieszczęsne
                palenie na stosach) tak tez powinny byc wyjasnione pewne aspekty a konkretnie
                wyrózniki cywilizacyjne dot wiadomej cywilizacji . Poniewaz do tej pory oni
                konsekwentnie tego unikali - powodowało to konflikty .
                Chrześciajństwo od czasów stosów i wypraw krzyzowych "poszło" co nieco do
                przodu . Min dzieki wyjasnianiu niechlubnych kart . Sądząc z tego co wyczyniają
                w okupowanej Plaestynie czy choćby z nagonek oraz roszczeń wobec Polaków oni
                nic a nic nie posuneli się do pzrodu od dawnych czasów . Nie pzreszkadza im to
                w "ocenianiu" oraz "pouczaniu" innych ... .
    • szerszen039 Re: Talmud o gojach 08.01.07, 12:49
      ten głupi remek wszystkich co nie zgadzają się z jego zdaniem
      rzuca oszczerstwa ,że nie są Polakami,
      a sam pisze po Polsku że lepiej mu nie odpowiadać
      chce przeforsować swoje poglądy wiadomo dlaczego.

      szerszen
      • boston911 Re: Talmud o gojach 08.01.07, 13:08
        szerszen039 napisała:

        > ten głupi remek ...chce przeforsować swoje poglądy wiadomo dlaczego.
        >
        > szerszen

        Dlaczego?
    • szerszen039 Re: Talmud o gojach 08.01.07, 13:02
      lubię pisać gdy jestem o ile to możliwe pewna prawdy,
      przejrzałam Biblię zdobyłam wiadomości
      z Talmudu i kabały jak też z szulchan aruch znaczy stół zastawiony,
      nigdzie tam nie ma takiej obrazy o jakich piszą wiadomi forumiwicze
      a goj to naród dosłownie.

      szerszen.
      • bischof Re: Talmud o gojach 08.01.07, 13:18
        W jakim sensie naród ?
        Naród inno plemienny ?
    • szerszen039 Re: Talmud o gojach 08.01.07, 13:40
      Bóg rzekł
      zrobię was w wielki goj dosłownie znaczy Naród
      to nie ważne jaki Naród
      goj to goj znaczy NARóD

      nie będą odpowiadać praca czeka.

      szerszen.
      • romano33 Re: Talmud o gojach 08.01.07, 19:57
        szerszen039 napisała:

        > Bóg rzekł
        > zrobię was w wielki goj dosłownie znaczy Naród
        > to nie ważne jaki Naród
        > goj to goj znaczy NARóD

        Goj to innowierca
        • wet3 Re: romano33 09.01.07, 01:21
          romano33 napisała:

          > szerszen039 napisała:
          >
          > > Bóg rzekł
          > > zrobię was w wielki goj dosłownie znaczy Naród
          > > to nie ważne jaki Naród
          > > goj to goj znaczy NARóD
          >
          > Goj to innowierca

          Kiedys goj mogl oznaczac narod. Jak juz poprzednio wspomnialem, jeszyk ZMIENIA
          sie. Kiedys na matke mowiono maciora. Sprobuj tak dzis powiedziec. Goj oznacza
          dzis podczlowieka, lub bydle dodne tylko pogardy, a moze tez innowierce.
          • romano33 Re: romano33 09.01.07, 16:53
            wet3 napisał:
            > Kiedys goj mogl oznaczac narod. Jak juz poprzednio wspomnialem, jeszyk ZMIENIA
            > sie. Kiedys na matke mowiono maciora. Sprobuj tak dzis powiedziec. Goj oznacza
            > dzis podczlowieka, lub bydle dodne tylko pogardy, a moze tez innowierce.

            Ja nadal uważam, że goj wg mnie jest rozumiany jako innowierca. A czy ktoś słowo
            goj przeinacza do swojej chorej polityki czy nadinterpretacji religii to juz
            mieliśmy kiedyś taki naród jak Rzymianie czy Naziści, którzy nazywali siebie
            Panami czyli nadludzmi albo Najlepsza Rasa Panów. To samo powoduje polityka
            radykalnych syjonistów w Izraelu. To prawda, że tam w Izraelu tak mówią np. do
            Arabów. A szkoda, bo nie wszyscy Żydzi są tacy. Piszę poważnie. Nie wszyscy. Tak
            samo jak to było np. z komunizmem czy faszyzmem i nie wszyscy to popierali. Tak
            samo nie wszyscy będa popierać radyklanego syjonizmu, który jest uznawany za
            ideologię rasizmu. Wystarczy poczytać najświeższe ustalenia w ONZ z roku 2001 w
            Durbanie. No i prasowe doniesienia też to potwierdzają. Niestety teraz to USA i
            Izrael rzadzą światem i dyktują warunki.


    • halfliner A co z Żydówką Marią i jej synem Żydem Jezusem? 08.01.07, 18:18
      pozdr
      • romano33 A co może byc ? Chrześcijanie miłują Pana Jezusa 08.01.07, 20:00
        jw
      • wet3 Re: haftliner 09.01.07, 20:20
        halfliner napisał: > A co z Zydowka Maria (powinno byc Maryja!) i jej synem
        Zydem Jezusem

        > pozdr

        Ponoc Jezus, Syn Bozy, przyjal cialo z Maryi Dziewicy. Byl Symen Bozym, a nie
        Zydem, nieuku!
        • petrucchio Re: haftliner 09.01.07, 23:47
          wet3 napisał:

          > Ponoc Jezus, Syn Bozy, przyjal cialo z Maryi Dziewicy. Byl Symen Bozym, a nie
          > Zydem, nieuku!

          No cóż, Żydem jest się po matce, kimkolwiek jest się po ojcu.

          Halflinerze: "Maryja" to po prostu staroświecka wymowa polska imienia Maria,
          czyli zlatynizowanej formy aramejskiego imienia Mariaam (Maryām). Język
          aramejski (podzielony na liczne dialekty) pełnił rolę lingua franca na całym
          Bliskim Wschodzie od czasów Dariusza I. Był także codzienym językiem Żydów w
          czasach nowotestamentowych.
          • wet3 Re: petrucchio 10.01.07, 02:15
            petrucchio napisał:


            >
            > No cóż, Żydem jest się po matce, kimkolwiek jest się po ojcu.

            Dziekuje za niezmiernie cenna uwage! Nie wiedzialem, ze prawo talmudu obejmuje
            wszystkich na tym swiecie. Teraz wiem! Dziekuje.
            • petrucchio Re: petrucchio 10.01.07, 12:36
              wet3 napisał:

              > Dziekuje za niezmiernie cenna uwage! Nie wiedzialem, ze prawo talmudu obejmuje
              > wszystkich na tym swiecie. Teraz wiem! Dziekuje.

              Czy mam pisać: "Uwaga, ironia!", żeby uniknąć żenującej konieczności wyjaśniania
              rzeczy oczywistych?

              A swoją drogą, gdyby syn Żydówki, obrzezany, wychowany w żydowskiej rodzinie i w
              żydowskim środowisku, przesiadujący w synagodze, cytujący Pismo na prawo i na
              lewo, otaczający się wyłącznie Żydami i używający tytułu "rabbi" miał nie być
              Żydem, to ja ciebie nie rozumiem...
              • wet3 Re: petrucchio 10.01.07, 16:16
                Z tego, co napisales wyraznie wynika, ze nie rozumiesz nic. Jesus byl Synem
                Bozym. Mowisz, ze katolikiem jestes, a bzdury wypisujesz.
                • romano33 Re: petrucchio 10.01.07, 16:41
                  wet3 napisał:

                  > Z tego, co napisales wyraznie wynika, ze nie rozumiesz nic. Jesus byl Synem
                  > Bozym. Mowisz, ze katolikiem jestes, a bzdury wypisujesz.

                  Napisał mi, że jest ateistą i nie zna tez dobrze Prawa Halachy i może Talmudu
                  • wet3 Re: romano33 10.01.07, 16:51
                    O ile pamietan, napisal mi, ze jest katolikiem, a rodzina jego wywodzi sie z
                    Kujaw i Mazowsza.
                    • romano33 wet3 to przeczytaj to 10.01.07, 17:10
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=55234704
                      Jezeli to prawda co piszesz, że Tobie mówił iż jest katolikiem a mi ateistą to
                      mamy do czynienia z kłamczuszkiem ;-)
                      • wet3 Re: romano33 10.01.07, 19:18
                        romano33 napisała:

                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=55234704
                        > Jezeli to prawda co piszesz, że Tobie mówił iż jest katolikiem a mi ateistą to
                        > mamy do czynienia z kłamczuszkiem ;-)

                        Pamiec mogla mnie zawiesc. Nie chce mi sie przegladac ponad 800 postow. Moglem
                        pomylic "petrucchio z "rmstemero". Wiem jednak, ze ktorys z nich deklarowal sie
                        jako katolik, ktorego przodkowie pochodzili z Mazowsza i Kujaw. Jesli
                        popelnilem blad to przepraszam.
                      • petrucchio Re: wet3 to przeczytaj to 10.01.07, 21:18
                        romano33 napisał:

                        > Jezeli to prawda co piszesz, że Tobie mówił iż jest katolikiem a mi ateistą to
                        > mamy do czynienia z kłamczuszkiem ;-)

                        Zanim sprawdzisz, co ktoś dokładnie napisał, nie nazywaj go kłamczuszkiem, bo
                        wyjdziesz na oszczerczyka.
                        • romano33 Re: wet3 to przeczytaj to 10.01.07, 22:58
                          petrucchio napisał:
                          > Zanim sprawdzisz, co ktoś dokładnie napisał, nie nazywaj go kłamczuszkiem, bo
                          > wyjdziesz na oszczerczyka.

                          LOL ;))). Nawet nie zauważyłeś słowa "Jeżeli"
                          • trudny99 Ciekaw jestem co by się działo 10.01.07, 23:08
                            gdyby u innych nacji był rasistowski zwyczaj rysowania kreski przez środek kuchni,
                            której żyd pod żadnym pozorem nie mógłby przekroczyć ?!..
                    • petrucchio Re: romano33 10.01.07, 21:13
                      wet3 napisał:

                      > O ile pamietan, napisal mi, ze jest katolikiem, a rodzina jego wywodzi sie z
                      > Kujaw i Mazowsza.

                      Napisałem, że moi przodkowie to katoliccy chłopi z Mazowsza i Kujaw. Ja sam nie
                      jestem wierzący.
                • wiktoriaka Re: petrucchio 10.01.07, 21:05

                  > Z tego, co napisales wyraznie wynika, ze nie rozumiesz nic. Jesus byl Synem
                  > Bozym. Mowisz, ze katolikiem jestes, a bzdury wypisujesz.

                  Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że negowanie ludzkiej natury Chrystusa, a
                  także tego, że jest Żydem i pochodzi z rodu dawidowego to herezja.
    • halfliner A co z Żydówką Marią i jej synem Żydem Jezusem? 08.01.07, 18:28
      pozdr
      • bischof Re: A co z Żydówką Marią i jej synem Żydem Jezuse 08.01.07, 18:39
        halfliner napisał:

        > pozdr
        >
        A co ma być?
        W tej dyskusji chodzi nie ogólnie o żydów , ale o część środowisk żydowskich o
        lichwiarskiej kulturze .
        Ani Maria ani Jezus nie jest tu podmiotem dyskusji.


      • remekk Sprowadzanie Boskosci do płaszczyzny rasowo-plemi 09.01.07, 07:32
        ...ennej to takze typowe dla tej cywilizcaji ... .
    • remekk wykałd xprofChrostowskiego o "dialogu" z Judaizmem 09.01.07, 17:18
      www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=53170
      • romano33 Do petrucchio - czy to prawda 09.01.07, 17:27
        Co myslisz o tym artykule,który remekk zapodał ? Znasz Prawo Halacha ?



        • petrucchio Re: Do petrucchio - czy to prawda 09.01.07, 23:23
          romano33 napisał(a):

          > Co myslisz o tym artykule,który remekk zapodał ?

          Taki sobie. Jeśli chcesz, żebym go recenzował w całości, to raczej nie mam na to
          czasu, ale jeśli interesuje cię jakiś szczególny problem, możemy porozmawiać.

          > Znasz Prawo Halacha ?

          Wiem, co to jest, ale oczywiście nie znam go w szczegółach. O ile wiem, halacha
          obejmuje całość żydowskiego prawa religijnego, od Mojżesza po późne prawa
          zwyczajowe.
          • romano33 Re: Do petrucchio - czy to prawda 09.01.07, 23:34
            petrucchio napisał:
            A czytałeś Księgę Powtórzonego Prawa 7 ? Jeżeli tak to wierzysz w to ?

            A co do poprzedniego to po prostu ustosunkuj się do tego czy to prawda. TO
            kawałek artykułu:

            "Posuńmy się dalej. Jeżeli ktoś urodził się w takim rozległym państwie jak
            Związek Radziecki - i tam te przykłady szły w miliony - i urodził się z matki
            Żydówki, ale jest ateistą, komunistą-ateistą. Jest Żydem czy nie?

            [głosy z sali]

            Co powie rabin?

            [głosy z sali]

            Rabin powie, że to jest kaleczny, pokraczny, wymagający uleczenia, ale Żyd.

            Idźmy dalej. A jeżeli ktoś urodził się z matki Żydówki, a stał się
            chrześcijaninem - katolikiem, czy chrześcijaninem innego wyznania. Casus:
            arcybiskup Paryża, kardynał Lustinger. Jest Żydem czy nie?

            [głosy z sali]

            Co powie rabin?

            [głosy z sali]

            Rabin powie: nie jest. Nie jest Żydem. Proszę zwrócić zatem uwagę, bo to jest
            bardzo ważne dla zrozumienia dialogu, że z żydowskiego punktu widzenia lepiej
            jest być ateistą niż być chrześcijaninem. Proszę zapamiętać, to jest bardzo
            ważna przesłanka: lepiej być muzułmaninem, ateistą, kimkolwiek,
            wolnomyślicielem, nie-wiadomo-kim, niż być chrześcijaninem. Zatem proszę
            zauważyć - w żydowskim samookreślaniu się, w żydowskim postrzeganiu siebie jest
            zawarty bardzo silny element antychrześcijański. I tego musimy być świadomi.
            Tego księża specjalnie nie przeczytają, bo o tym się głośno nie mówi. Oni nam
            bez przerwy zarzucają potencjał antyżydowski czy antyjudaistyczny, natomiast w
            żadnym przypadku nie chcą się przyznać do tego, co w ich samookreślaniu się ma
            charakter zdecydowanie antychrześcijański. Proszę zatem zwrócić uwagę, że to już
            określa cały ten dialog, czy całe te wzajemne stosunki, ponieważ pokazuje nam,
            że potencjał wrogości , potencjał niechęci, potencjał uprzedzeń istnieje z całą
            pewnością po obydwu stronach."
            • petrucchio Re: Do petrucchio - czy to prawda 09.01.07, 23:52
              romano33 napisała:

              > A czytałeś Księgę Powtórzonego Prawa 7 ? Jeżeli tak to wierzysz w to ?

              Tak się składa, że jestem ateistą i nie uważam Biblii za księgę objawioną. Nie
              zajmuję się wiarą. To jest raczej pytanie do religijnych Żydw i chrześcijan.
              • romano33 A to ciekawe 10.01.07, 00:07
                petrucchio napisał:

                > A czytałeś Księgę Powtórzonego Prawa 7 ? Jeżeli tak to wierzysz w to ?
                > Tak się składa, że jestem ateistą i nie uważam Biblii za księgę objawioną. Nie
                > zajmuję się wiarą. To jest raczej pytanie do religijnych Żydw i chrześcijan.

                To bardzo ciekawe, że ateista wypowiada się w temacie o Żydach i ich religii
                ;-). Ja mysłałem, że mam do czynienia ze znawcą tej tematyki.
                • petrucchio Re: A to ciekawe 10.01.07, 00:43
                  romano33 napisał(a):

                  > To bardzo ciekawe, że ateista wypowiada się w temacie o Żydach i ich religii
                  > ;-). Ja mysłałem, że mam do czynienia ze znawcą tej tematyki.

                  Coś niecoś wiem na ten temat, ale nie jest to dla mnie kwestia wiary ani nakazów
                  religijnych, tylko właśnie wiedzy, więc nie pytaj mnie, czy wierzę w to czy
                  tamto. Dlaczego ateista nie miałby posiadać jakiejś wiedzy na tematy religijne?
                  • romano33 Re: A to ciekawe 10.01.07, 00:51
                    petrucchio napisał:
                    > religijnych, tylko właśnie wiedzy, więc nie pytaj mnie, czy wierzę w to czy
                    > tamto. Dlaczego ateista nie miałby posiadać jakiejś wiedzy na tematy religijne?

                    Sam przyznałeś, że jesteś ateistą i nie znasz szczegółów Prawa Halacha i pewnie
                    Talmudu itd. Co do znajomości religii owszem możesz znać ale zapewnie tylko
                    podstawy jak każdy bez wnikania w szczegóły i zrozumienia go ;) Szkoda, że nie
                    masz zdania na fragmencik tego artykułu, który podałem ;-)
                    • petrucchio Re: A to ciekawe 10.01.07, 12:48
                      romano33 napisał:

                      > Sam przyznałeś, że jesteś ateistą i nie znasz szczegółów Prawa Halacha i
                      > pewnie Talmudu itd.

                      A ty, jak rozumiem, znasz halachę i Talmud od deski do deski. W trakcie tej
                      dyskusji zapoznałem się z przykładami erudycji strony przeciwnej i zapewniam
                      cię, że nie przyprawia mnie to o kompleks niższości. Jasne, że nie znam się na
                      wszystkim, ale ignorancję rozpoznaję bez trudu. Nie jestem jednak religioznawcą
                      ani znawcą tradycyjnego prawa żydowskiego, więc nie chcę udawać eksperta.

                      > Co do znajomości religii owszem możesz znać ale zapewnie tylko
                      > podstawy jak każdy bez wnikania w szczegóły i zrozumienia go ;)
                      > Szkoda, że nie
                      > masz zdania na fragmencik tego artykułu, który podałem ;-)

                      Nie wydaje mi się szczególnie interesujący, ale powiedz może dokładnie, co tak
                      bardzo cię w nim frapuje.
                      • bischof Re: A to ciekawe 10.01.07, 16:05
                        petrucchio napisał:

                        [...]
                        >
                        > Nie zajmuję się wiarą.
                        >
                        Je wiem jak Ty to rozumiesz ?
                        Zawodowo się nie zajmujesz wiarą , czy tu na forum nie zajmujesz się wiarą ?




                        > romano33 napisał:
                        >
                        > > Sam przyznałeś, że jesteś ateistą i nie znasz szczegółów Prawa Halacha i
                        > > pewnie Talmudu itd.
                        >
                        > A ty, jak rozumiem, znasz halachę i Talmud od deski do deski. W trakcie tej
                        > dyskusji zapoznałem się z przykładami erudycji strony przeciwnej i zapewniam
                        > cię, że nie przyprawia mnie to o kompleks niższości. Jasne, że nie znam się na
                        > wszystkim, ale ignorancję rozpoznaję bez trudu. Nie jestem jednak
                        religioznawcą
                        > ani znawcą tradycyjnego prawa żydowskiego, więc nie chcę udawać eksperta.
                        >
                        > > Co do znajomości religii owszem możesz znać ale zapewnie tylko
                        > > podstawy jak każdy bez wnikania w szczegóły i zrozumienia go ;)
                        > > Szkoda, że nie
                        > > masz zdania na fragmencik tego artykułu, który podałem ;-)
                        >
                        > Nie wydaje mi się szczególnie interesujący, ale powiedz może dokładnie, co tak
                        > bardzo cię w nim frapuje.
              • boston911 Re: Do petrucchio - czy to prawda 10.01.07, 18:12
                petrucchio napisał:

                > romano33 napisała:
                >
                > > A czytałeś Księgę Powtórzonego Prawa 7 ? Jeżeli tak to wierzysz w to ?
                >
                > Tak się składa, że jestem ateistą i nie uważam Biblii za księgę objawioną. Nie
                > zajmuję się wiarą. To jest raczej pytanie do religijnych Żydw i chrześcijan.

                W takim razie teraz wypadaloby, zeby wet3 podal link gdzie petrucchio twierdzi,
                ze jest katolikiem. Byloby to bardziej sensowne niz wyciaganie przedwczesnych
                wnioskow.
                • romano33 Re: Do petrucchio - czy to prawda 10.01.07, 18:25
                  boston911 napisał:

                  > W takim razie teraz wypadaloby, zeby wet3 podal link gdzie petrucchio twierdzi,
                  > ze jest katolikiem. Byloby to bardziej sensowne niz wyciaganie przedwczesnych
                  > wnioskow.

                  Pewnie wyciety został.
                  • petrucchio Wyszukiwarka 11.01.07, 11:23
                    romano33 napisała:

                    > Pewnie wyciety został.

                    Nie został. Dzięki wyszukiwarce forum znalazłem go w 5 sekund. Naprawdę nie jest
                    trudno sprawdzić, kto co i kiedy napisał:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=54766911
                    • wet3 Re: petrucchio 11.01.07, 15:41
                      petrucchio napisał:

                      > romano33 napisała:
                      >
                      > > Pewnie wyciety został.
                      >
                      > Nie został. Dzięki wyszukiwarce forum znalazłem go w 5 sekund. Naprawdę nie
                      jes
                      > t
                      > trudno sprawdzić, kto co i kiedy napisał:
                      >
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54394056&a=54766911

                      Czyli na podstawie twego postu mialem prawo skonkludowac, ze jestes katolikiem.
                      Wspominasz, ze rodzice byli katolikami, a o sobie nie mowisz nic - co pozwala
                      na przypuszczenie, ze jestes katolikiem. Dopiero w pozniejszych postach
                      otwarcie przyznajesz sie do ateizmu - czyli wprowadzasz ludzi w blad!
                      • boston911 Re: petrucchio 11.01.07, 15:50
                        wet3 napisał:

                        > Wspominasz, ze rodzice byli katolikami, a o sobie nie mowisz nic - co pozwala
                        > na przypuszczenie, ze jestes katolikiem. Dopiero w pozniejszych postach
                        > otwarcie przyznajesz sie do ateizmu - czyli wprowadzasz ludzi w blad!

                        Co za logika!!! Czasem zastanawiam sie jak ludzie, ktorzy skonczyli szkoly i
                        uniwerstytety, byli w stanie zdac mature czy obronic prace magisterska i
                        uzyskac dyplom, moga tak ewidentnie przedstawiac swoj kardynalny brak
                        umiejetnosci myslenia logicznego.
                        • wet3 Re: boston911 11.01.07, 16:07
                          Absolutnie nie masz racji. Jesli ktos pisze, ze jego rodzice byli katolikami, a
                          sam jest ateista ale tego nie mowi, to zdecydowanie wprowadza ludzi w blad!
                          Normalny sposob myslenia zaklada, ze ten czlowiek jest katolikiem. Jesli nim
                          nie jest to powinien to jasno powiedziec.
                        • romano33 Re: petrucchio 11.01.07, 16:48
                          boston911 napisał:
                          > Co za logika!!! Czasem zastanawiam sie jak ludzie, ktorzy skonczyli szkoly i
                          > uniwerstytety, byli w stanie zdac mature czy obronic prace magisterska i
                          > uzyskac dyplom, moga tak ewidentnie przedstawiac swoj kardynalny brak
                          > umiejetnosci myslenia logicznego.

                          Ale z tego tekstu, gdzie pisze petrucchio tez nie wynika, że jest ateistą.
                          Dopiera piszacdo mnie przyznał, że jest ateistą. Oboje są winni, ponieważ nie
                          padło pytanie o pochodzenie ze strony weta a petrucchio mimo to wspomniał o
                          rodzicach a nie o sobie więc wet miał prawo "przypuszczać", że został wychowany
                          jako katolik.
                          • boston911 Re: petrucchio 11.01.07, 17:03
                            romano33 napisała:


                            > Ale z tego tekstu, gdzie pisze petrucchio tez nie wynika, że jest ateistą.
                            > Dopiera piszacdo mnie przyznał, że jest ateistą. Oboje są winni[...]

                            Dlaczego petrucchio jest winny za brak logicznego myslenia wet3? Petrucchio nie
                            mowil o sobie, tylko o swoich przodkach. Wet3 sam wysnul sobie falszywe
                            zalozenie o przynaleznosci religijnej petrucchiego. Wnioski nalezy wyciagac
                            ostroznie i to na podstawie faktow, a nie domyslow.
                            I to jest wasza wspolna charakterystyka. Na podstawie domyslow kleicie sobie
                            wyobrazenie o swiecie i o ludziach. Mam nadzieje, ze ten nieszkodliwy przyklad
                            pozwoli wam zrozumiec, ze snucie bezpodstawnych teorii szkodzi nie tylko
                            obiektom tych rozwazan, ale wam samym bo wychodzicie na pseudouczonych pajacow.
                            • romano33 Re: petrucchio 11.01.07, 17:15
                              boston911 napisał:

                              > Dlaczego petrucchio jest winny za brak logicznego myslenia wet3? Petrucchio
                              nie mowil o sobie, tylko o swoich przodkach.

                              Nikt mu nie kazał o tym pisać.

                              > I to jest wasza wspolna charakterystyka.

                              Jaka charakterystyka ? Patrz się na siebie. Po tym co wypisujesz to Polakiem
                              napewno nie jesteś.

                              > bo wychodzicie na pseudouczonych pajacow.

                              Daruj sobie takie teksty.
                              • wiktoriaka Re: petrucchio 11.01.07, 18:10
                                romano33 napisała:

                                > Jaka charakterystyka ? Patrz się na siebie. Po tym co wypisujesz to Polakiem
                                > napewno nie jesteś.

                                Widzę, że bardzo ważna dla Ciebie jest informacja kto jest kim na tym forum. No
                                to ja o sobie mogę coś powiedzieć, ale już sam musisz mnie ulokować w szufladce,
                                która Ci odpowiada.
                                Ojciec - katolik, urodzony w Polsce, zaczął studia w Polsce, skończył w innym kraju.
                                Matka - ateistka, urodzona w Polsce, zaczęła studia w Polsce, kontynuowała poza
                                Polską, skonczyła w Polsce.
                                Ja - ateistka, urodzona poza Polską, studia w Polsce.
                                Ciekawa jestem, jaka to bedzie szufladka.
                                • romano33 Re: petrucchio 11.01.07, 18:40
                                  wiktoriaka napisała:

                                  To odpowiedz co te zdanie znaczy dla Ciebie napisane przez bostona?

                                  "I to jest wasza wspolna charakterystyka. Na podstawie domyslow kleicie sobie
                                  wyobrazenie o świecie i o ludziach"

                                  Co to znaczy "Wasza" ? Za kogo boston się uwaza ?
                                  • boston911 Re: petrucchio 11.01.07, 19:05
                                    romano33 napisała:


                                    > Co to znaczy "Wasza" ? Za kogo boston się uwaza ?

                                    "My" i "wy" nie maja nic wspolnego z pochodzeniem ani religia. "My" jestesmy
                                    ludzmi, ktorzy bez wzgledu na pochodzenie i religie, opieraja swoj swiatopoglad
                                    na faktach, a nie na falszywych domyslach, stereotypach, bezpodstawnych
                                    uprzedzeniach i polprawdziwych historycznych anegdotach. "My" nie uwazamy sie
                                    za lepszych, jedynie roznimy sie tym jak pojmujemy swiat i ludzi nas
                                    otaczajacych.
                                    • romano33 Re: petrucchio 11.01.07, 19:25
                                      boston911 napisał:

                                      > My" jestesmy ludzmi, ktorzy bez wzgledu na pochodzenie i religie, opieraja
                                      swoj > swiatopoglad na faktach, a nie na falszywych domyslach

                                      No dobrze. Co to znaczy "My" ? Z kim się utożsamiasz ? Z ufoludkami ? Za ludzi
                                      nie znanego pochodzenia, którzy uważają, że ich poglądy są jedynie słusznymi ?
                                    • romano33 Pytanie do bostona 11.01.07, 21:29
                                      Czy popierasz prawo w Izraelu mówiące o tym, że Palestyńczyk, który poślubił
                                      Izraelkę ma żyć osobno albo wyjechać z Izraela ?
                                      • boston911 Re: Pytanie do bostona 11.01.07, 22:18
                                        romano33 napisała:

                                        > Czy popierasz prawo w Izraelu mówiące o tym, że Palestyńczyk, który poślubił
                                        > Izraelkę ma żyć osobno albo wyjechać z Izraela ?

                                        Nie popieram zadnej dyskryminacji.
                                        • romano33 Re: Pytanie do bostona 11.01.07, 22:42
                                          boston911 napisał:
                                          > Nie popieram zadnej dyskryminacji.

                                          No własnie a tak w Izraelu jest. W Knessecie uchwalili kilka lat temu takie prawo.
                                          • boston911 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 00:56
                                            romano33 napisała:

                                            > boston911 napisał:
                                            > > Nie popieram zadnej dyskryminacji.
                                            >
                                            > No własnie a tak w Izraelu jest. W Knessecie uchwalili kilka lat temu takie
                                            pra
                                            > wo.

                                            Jezeli myslisz, ze znalazles we mnie obronce Izraela to sie mylisz. Jestem
                                            ateista i uwazam, ze religia nie ma miejsca w polityce. Poza tym
                                            dyskryminacyjne ustawodawstwo z powodu rasy, przynaleznosci narodowej,
                                            etnicznej, religijnej, plci, wieku czy orientacji seksualnej jest niewlasciwe
                                            bez wzgledu na szerokosc geograficzna. Dlatego nie bardzo rozumie dlaczego
                                            akurat zdecydowales sie skoncentrowac na tym przykladzie, chyba ze nadal
                                            usilujesz wybiorczo kleic argumenty, azeby uzasadnic swoj antysemityzm. Jezeli
                                            natomiast oburzony jestes dyskryminacja tak samo jak i ja, zasugerowalbym zebys
                                            sie zajal podobnymi problemami blizej swego domu, a o ile mi wiadomo to u
                                            ciebie nie jest najciekawiej pod tym wzgledem.
                                            • romano33 To znaczy ? 12.01.07, 01:18
                                              boston911 napisał:

                                              > Dlatego nie bardzo rozumie dlaczego
                                              > akurat zdecydowales sie skoncentrowac na tym przykladzie, chyba ze nadal
                                              > usilujesz wybiorczo kleic argumenty, azeby uzasadnic swoj antysemityzm

                                              Jezeli ktoś krytykuje dyksryminację, to argumentem jest antysemityzm ? Gdzie
                                              Ciebie wyszkolili, żeby tak argumentować ? Żydzi nie są narodem specjalnej
                                              troski, żeby potrzebowali Twojej obrony.

                                              > a o ile mi wiadomo to u ciebie nie jest najciekawiej pod tym wzgledem.

                                              Proszę o dokładnie podanie na tacy co znaczy nieciekawie u mnie ?
                                              • strzelec51 "Wybiorczy" rycerze antydyskryminacji 12.01.07, 01:35
                                                Dlatego drogi romano33, ze to Ty, bischof, wet3, etc. wlasnie specjalna "troska"
                                                otaczacie Zydow, tylko u nich dopatrujac sie rasizmu, dyskryminacji i paru
                                                innych jeszcze brzydkich rzeczy. Zupelnie jakby te zjawiska gdzie indziej nie
                                                mialy miejsca. "Lichwiarskie firmy" to zawsze firmy zydowskie wedlug Was.

                                                Wystepujecie przeciwko dyskryminacji? SUPER! Prosze wiec innych nie
                                                dyskryminowac i tez im uznac, ze maja jakies tam osiagniecia na polu nepotyzmu,
                                                wyzysku, zlodziejstwa..
                                                :-).
                                                • romano33 Bo temat to Talmud o gojach 12.01.07, 16:09
                                                  strzelec51 napisał:

                                                  > Dlatego drogi romano33, ze to Ty, bischof, wet3, etc. wlasnie specjalna "troska
                                                  > "
                                                  > otaczacie Zydow, tylko u nich dopatrujac sie rasizmu, dyskryminacji i paru
                                                  > innych jeszcze brzydkich rzeczy. Zupelnie jakby te zjawiska gdzie indziej nie
                                                  > mialy miejsca. "Lichwiarskie firmy" to zawsze firmy zydowskie wedlug Was.
                                                  > Wystepujecie przeciwko dyskryminacji?

                                                  To przypomnę jaki jest temat "Takmud o gojach" - nie bez znaczenia jest zadane
                                                  pytanie o istniejacym prawie w Izraelu. Ciekawe jak duzy wpływ ma Talmud na
                                                  zycie Zydów wyznających judaizm.

                                                  --
                                                  Jezus Chrystus uczył Żydów, a nie Żydzi Jego
                                                  • strzelec51 Re: Bo temat to Talmud o gojach 12.01.07, 18:00
                                                    Pytanie jakie zadales ma charakter retoryczny. Dla Zydow wyznajacych judaizm
                                                    Talmud stanowi bodaj najwazniejszy wyznacznik postepowania.

                                                    Ale Talmud to nie tych kilka zalosnych, wyjetych z kontekstu, cytatow o "anty-
                                                    gojowszczyznie", co do ktorych nawet literalnej autentycznosci (tlumaczenie) sa
                                                    watpliwosci. Talmud to jednak nieco wieksza rzecz.

                                                    Polemiki, przynajmniej te ktore ja sledzilem, i uczestniczylem, dotyczyly
                                                    zreszta czegos innego - samych Zydow i przypisywania im takich lub innych
                                                    cech. "My" w tej dyskusji bynajmniej nie negujemy, ze wsrod Zydow zdarzaja sie
                                                    przypadki przez "Was" im zarzucane. "My" nie zgadzamy sie z okreslaniem tych
                                                    cech jako SWOISCIE ZYDOWSKICH.

                                                    Firma "lichwiarska" niekoniecznie zaraz jest firma zydowska. Firma, w ktorej
                                                    uprawia sie dyskryminacje tez niekoniecznie musi byc zydowska. Moze byc
                                                    hinduska, iranska, chinska, irlandzka, niemiecka - nawet - o zgrozo - polska!
                                                    Oszust, zlodziej, rabus moze byc jak najbardziej Polakiem, Rosjaninem, Niemcem.
                                                    Moze - i BYWA!

                                                    Owszem, polityka rzadu izraelskiego wobec Palestynczykow, delikatnie mowiac,
                                                    pozostawia wiele do zyczenia. Ale czy w tym konflikcie WSZYSCY Palestynczycy
                                                    przestrzegaja norm ogolnie uznanych za cywilizowane? Dlaczego np. "remekk"
                                                    kiedy pomstuje o izraelskich mordercach, o bombardowaniach i ofiarach wsrod
                                                    cywilnej ludnosci, slowem nie wspomni o palestynskich terrorystach
                                                    wysadzajacych w powietrze oprocz siebie takze dzieci w autobusie szkolnym albo
                                                    kobiety dokonujace zakupow zywnosciowych na targu?

                                                    Prawda jest nieco bardziej skomplikowana. Podzial na biale i czarne, na dobrych
                                                    chlopcow i zlych to moze byc w filmach kowbojskich o Dzikim Zachodzie albo w
                                                    broszurkach propagandowych - nie w prawdziwym zyciu.

                                                    A nam, Polakom, z wieksza korzyscia przyjdzie miast ogladac i opiniowac jak
                                                    inni wygladaja, samym sobie sie przyjzec odrobine krytycznym okiem.
                                                  • remekk Re: Bo temat to Talmud o gojach 12.01.07, 18:24
                                                    remekk o palestyńskich terrorystach na tym i podobnych forach mówił wielokrotnie
                                                    Tym razem ptematem pzrewodnim jest niebywale ksenofobiczna i rasustowska księga
                                                    oraz to jaki ma ona wpływ na te jakby nie patzreć patologiczną cywilizacje .
                                                    Zachęcasz nas Poalkó do pzryjrzeenia się sobie krytycznym okiem . My nie tylko
                                                    potrafimy wyciągnąc wnioski z błędów ale nawet sami potrafimy rozliczyć np
                                                    szmalcowników . POrzedstawiciele patologicznej cywilizacji nie tylko nie
                                                    pozwalaja na osądzenie bandtów typu Morel ale nawet swoich włąsnych oprawców
                                                    nie potrafią rozliczyc o czym z pewneym dramatyzmem pisąła Hanna Arendt .
                                                    Negowanie prawdy obiektywnej "ożenione" z talmudemi oraz "wyjątkowymi"
                                                    wyróżnikami cywilziacyjnymi skutkuje tym , ze z wielką napstliwością "oceniają"
                                                    oarz "oskarżają" nas przy pomocy zakrojonych na szeroka skala nagonek oarz przy
                                                    pomocy zboczonych paszkwili - lansowanych jako "wpsomnienia" przez dużą część
                                                    tej społecznosci (cyw gromadnosciowa) . I co my mamay wobec tego siedziec
                                                    cicho ?
                                                    Nawet pzreanalizowac - skąd wynikają takowe działąnia nam nie wolno ?
                                                    W/g zasad wiadomej cywilziacji - pewnei tak - ale na szczęscie w Polsce nie
                                                    udąło sie tak do końca narzucić owej cwyilizacji .
                                                    Będziemy o tym mówic i to nie tylko na mikroskopijnych forach
                                                    internetowych ... .
                                                  • strzelec51 Re: Bo temat to Talmud o gojach 12.01.07, 19:09
                                                    Ja nie wiem czy Talmud to ksiega "niebywale ksenofobiczna i rasistowska" czy
                                                    nie bo jej nie studiowalem; wiem natomiast, ze nie wykrzykuje sie sie hipotezy
                                                    jednym tchem z wnioskiem "cywilizacja patologiczna". Miedzy jednym i drugim
                                                    wskazane jest zamiescic argument. ARGUMENT, remekku, uzasadnienie, innymi
                                                    slowy, a nie belkotliwe pokrzyki. Koncowy wniosek pozostaw... na koniec wlasnie.

                                                    Jezeli chcesz sie w autorytatywny sposob wypowiadac na temat Talmudu to wez
                                                    sobie roczny urlop i zapoznaj z tymi ksiegami wpierw doglebnie a nie
                                                    przedrukowuj bezmyslnie pieniackich bredni po ktoryms z emocjonalnie
                                                    niezrownowazonych pomylencow. Talmud to nader obszerne dzielo, powstawalo setki
                                                    lat, tego sie nie zalatwia jedna stroniczka spreparowanych cytacikow.

                                                    Na marginesie, erudyto, Hanna Arendt to Zydowka - czy ona tez "patologiczna",
                                                    czy tez, Twoim werdyktem, nie zalicza sie do kregu kulturowo-cywilizacyjnego
                                                    Zydow?
                                                  • remekk Re: Bo temat to Talmud o gojach 12.01.07, 20:26
                                                    Po raz kolejny musze powtórzyc - ale cóż przy tej ilosci watków być moze iz
                                                    nie jest to niezrozumienia tylko po prostu wygłaszasz pewne dosyć złosliwe
                                                    opinie nie zpoznawszy sie z trescią - tak czy inaczej nie wypada to najlpiej .
                                                    Zaczne od końca oczywiscie , ze Hanna Arendt to Zydówka - nie wiem czemu to dla
                                                    Ciebie taka rewelacja - skoro o uczciwych Zyadch pisałem już kilkukrotnie
                                                    (nawet narazając się na "zarzut" iz sypie tymi nazwiksmai jak za nacisnięciem
                                                    guzika)
                                                    Fragmenty talmudu ukazane siwatu nie tylko pzrze x Pranajtisa , x Trzeciaka czy
                                                    Feliksa Konecznego ale co w kontekscie rozpaczliwych prób ukrycia tresci oraz
                                                    zdyskredytowanai ujawniajacych prawde - ukazane przez Mosze Rabenju (tu
                                                    juz "zarzut" dot "antysemityzmu" jakby nie bardzo "pasował" )
                                                    Co do wiadomej cywilizacji to analizowałem juz wcześniej wyrózniki
                                                    cywilziacyjne . Specjalnie dla mniej spostrzegaczych powtórze w skrócie .
                                                    Biologizm - obsesyjne pzrekonanie , ze o wartosci cżłowieka swiadczy jego
                                                    pzryanleznosc plemienna (do jedynego słusznego plemiania oczywiscie)
                                                    Podwójna "etyka" - inna dla swoich , innna dla obcych
                                                    Gromadnosć ; przekonanie o wybraństwie (w/g klucza rasowo-plemiennego -
                                                    pochodna bilogizmu) to juz nie jest główny wyróżnik ale bardzo wazny element
                                                    wiadomej cywilizacji .
                                                    Negowanie prawdy obiektywnej .
                                                    Oraz - to nie jest nawet pochodna wyróznika cywilizacyjnego -ale barzdo moim
                                                    zdaniem ważne - jak zauważył Koneczny juz przed wojną - wychowankowie tej
                                                    cwyilizcji nie znają umiaru - roszczenia wysuwane wobec państwa najbardziej
                                                    poskzodowanego podczas wojny , dla kórych pretekstem ma być właśnie wojna to
                                                    najlepszy przykładzik ... .
                                                  • strzelec51 Caly i w kontekscie - ten Talmud 15.01.07, 17:50
                                                    Tych uczciwych Zydow stawiasz poza nawiasem cywilizacji nazywajac ja
                                                    patologiczna.

                                                    Pisz o patologicznych aspektach kultury/cywilizacji zydowskiej albo o
                                                    przejawach patologizmu w... itp., nie narazisz sie na smiesznosc i zarzut
                                                    wypisywania bredni. Bo blad jaki tu i w innych miejscach notorycznie popelniasz
                                                    to wlasnie pochopne generalizowanie na podstawie anegdotalnych danych, co
                                                    wiecej - wyjetych z kontekstu. Bialy talerz poplamiony na czerwono nie staje
                                                    sie czerwony, nadal pozostaje talerzem bialym.

                                                    Konflikt miedzy religiami chrzescijanska oraz zydowska liczy sobie te dwa
                                                    tysiace lat i bynajmniej nie ogranicza sie do sfery doktryny religijnej. To
                                                    rowniez historia generalna, to rowniez na przyklad historia panowania
                                                    rzymskiego w Judei - zapoznaj sie z podstawowymi faktami, pewne rzeczy ujawnia
                                                    Ci sie w nieco innym swietle.
                                                  • romano33 Re: Bo temat to Talmud o gojach 12.01.07, 19:00
                                                    strzelec51 napisał:
                                                    > "My" w tej dyskusji bynajmniej nie negujemy, ze wsrod Zydow zdarzaja sie
                                                    > przypadki przez "Was" im zarzucane. "My" nie zgadzamy sie z okreslaniem tych
                                                    > cech jako SWOISCIE ZYDOWSKICH.

                                                    "My" to znaczy, że jesteś Polakiem pochodzenia żydowskiego ?
                                                  • strzelec51 Oj, romano, romano... 12.01.07, 19:17
                                                    Doprawdy, czyzby nie miescilo Ci sie w glowie, ze ktos wystepujacy w obronie
                                                    Zydow i zydowskosci moze nie byc pochodzenia zydowskiego, a nawet - o zgrozo -
                                                    byc Polakiem? Ci "My" w niniejszej dyskusji to prawdopodobnie WSZYSCY - Polacy
                                                    pochodzenia... polskiego.
                                                  • romano33 Re: Oj, strzelec 12.01.07, 19:28
                                                    strzelec51 napisał:

                                                    > Doprawdy, czyzby nie miescilo Ci sie w glowie, ze ktos wystepujacy w obronie
                                                    > Zydow i zydowskosci moze nie byc pochodzenia zydowskiego, a nawet - o zgrozo -
                                                    > byc Polakiem? Ci "My" w niniejszej dyskusji to prawdopodobnie WSZYSCY - Polacy
                                                    > pochodzenia... polskiego.

                                                    No pytam bo uprawiasz ten sam styl co boston911. Po co tak drążyć skoro można
                                                    odpowiedzieć, że nie. Bycie Polakiem pochodzenia żydowskiego nie jest wstydem.
                                                    No to jak z Tobą ?

                                                  • strzelec51 Polak /nt 12.01.07, 20:48
                                                  • ddyzma5 Re: Oj, strzelec 12.01.07, 20:53
                                                    romano33 napisała:

                                                    > strzelec51 napisał:
                                                    >
                                                    > > Doprawdy, czyzby nie miescilo Ci sie w glowie, ze ktos wystepujacy w obro
                                                    > nie
                                                    > > Zydow i zydowskosci moze nie byc pochodzenia zydowskiego, a nawet - o zgr
                                                    > ozo -
                                                    > > byc Polakiem? Ci "My" w niniejszej dyskusji to prawdopodobnie WSZYSCY - P
                                                    > olacy
                                                    > > pochodzenia... polskiego.
                                                    >
                                                    > No pytam bo uprawiasz ten sam styl co boston911. Po co tak drążyć skoro można
                                                    > odpowiedzieć, że nie. Bycie Polakiem pochodzenia żydowskiego nie jest wstydem.
                                                    > No to jak z Tobą ?
                                                    >
                                                    Och te żydki to są wstydliwe istoty.
                                              • boston911 Re: To znaczy ? 12.01.07, 02:41
                                                romano33 napisała:

                                                > Jezeli ktoś krytykuje dyksryminację, to argumentem jest antysemityzm ? Gdzie
                                                > Ciebie wyszkolili, żeby tak argumentować ?

                                                Nie wiem czego nie zalapales, ale sprobuj jeszcze raz przeczytac moj poprzedni
                                                post. Jezeli nie pomoze to odpowiem tresciwiej.

                                                > Żydzi nie są narodem specjalnej
                                                > troski, żeby potrzebowali Twojej obrony.

                                                Nie sa. Zgadzam sie z tym.

                                                > Proszę o dokładnie podanie na tacy co znaczy nieciekawie u mnie ?

                                                Dyskryminacja wiekowa, plci, orientacji seksualnej jest w Polsce nagminna.
                                                Dlatego tez, widzac ze jestes przeciwnikiem dyskryminacji, pozwolilem sobie
                                                skierowac twoja uwage na ten rosnacy problem w Polsce. Zakladalem, ze mieszkasz
                                                w Polsce. Jezeli nie, to wybacz, ze sie zapedzilem.
                                                • romano33 Re: To znaczy ? 12.01.07, 16:15
                                                  boston911 napisał:
                                                  > Nie wiem czego nie zalapales, ale sprobuj jeszcze raz przeczytac moj poprzedni
                                                  > post. Jezeli nie pomoze to odpowiem tresciwiej.

                                                  Ja dobrze wiem co napisałes.

                                                  > Dyskryminacja wiekowa, plci, orientacji seksualnej jest w Polsce nagminna.
                                                  > Dlatego tez, widzac ze jestes przeciwnikiem dyskryminacji, pozwolilem sobie
                                                  > skierowac twoja uwage na ten rosnacy problem w Polsce.

                                                  Jak założysz temat o Polakach to chętniepodyskutujemy. Zobaczymu ili chetnych
                                                  bedzie. Skoro wspomniałeś o "dyskryminacji" w Polsce - co nie neguję - to
                                                  znaczy, że przyjąłeś do wiadomości o rasizmie etnicznym w Izraelu.



                                                  szacunku do Żydów nie musi mnie Pan uczyć. Natomiast czerpania z judaizmu
                                                  oduczył nas święty Paweł
                                                  • remekk Re: To znaczy ? 12.01.07, 17:27
                                                    Strasznie sie przy okajzi tego watku wija i wykjręcają . Za wszelka cene
                                                    próbuja odwrócic uwagę .Owszem rasizm , dyskryminacja wystepuje wszędzie -
                                                    - chociaz tak jak my traktujemy mniejszosci - dając prawa czesem większe niz
                                                    etnicznym Polakom (np jesli chodzi o reprezentacje w sejmie) , przenzaczając
                                                    kase na prmocje kultur mniejszosci - w przypadku mniejszosci zydowskiej w
                                                    pzreliczeniu na jednego cżłonka to absolutny swiatowy rekord .
                                                    Ale pomimo tego iz jak wczesniej wspomniałem rasizm oraz dyskrymiacja wystepuje
                                                    i owszem - ale mało kto tak jak pzredstawiciele patologicznej cywilizacji - z
                                                    taką napastliwoscią pouczają oraz oskarżają innych (sczezgólnie przyczepili sie
                                                    do Polaków) . Do tej pory zgrywali biednych , zatroskanych , tolaernacyjnych
                                                    etc - dzięki temu taniemu teatrzykowi "kupując" sobie zwolenników - teraz kiedy
                                                    zdziczałe zbrodnie w okupowanej Palestynie wybiły ze skutków tej swoistej
                                                    tresury najbardziej zajadłych filosemitów - próbują zmieniać front - kreując
                                                    się na twardych wojowników walki z islamem (siedząc w opancerzonych wozach ,
                                                    strzelając do dzieci - nietrudno zgrywać twardziela) ...
                                                  • beatrix17 Re: To znaczy ? 12.01.07, 18:43
                                                    remekk napisał:

                                                    > Strasznie sie przy okajzi tego watku wija i wykjręcają . Za wszelka cene
                                                    > próbuja odwrócic uwagę .

                                                    Jesli laska remekk - od czego odwracaja uwage i co za oni?
                                                    Czy zauwazyles moze, ze dyskusja ta potoczyla sie swoim zyciem niezaleznie od
                                                    faktu, ze rozpaczales ten watek i przyniosla ciekawa wymiane pogladow, w ktorej
                                                    uczestniczyli ludzi posiadajacy wiedze na interesujacy Cie temat. Moglbys sie
                                                    czegos naucyc a ty w kolko, zuporem maniaka wracasz do poczatku.


                                                    Owszem rasizm , dyskryminacja wystepuje wszędzie -
                                                    > - chociaz tak jak my traktujemy mniejszosci - dając prawa czesem większe niz
                                                    > etnicznym Polakom (np jesli chodzi o reprezentacje w sejmie) , przenzaczając
                                                    > kase na prmocje kultur mniejszosci - w przypadku mniejszosci zydowskiej w
                                                    > pzreliczeniu na jednego cżłonka to absolutny swiatowy rekord .

                                                    Prosze o szczegoly oraz o zrodlo, z ktorego czerpiesz wiedze n/t tych
                                                    bajonskich sum. Jak "wy" traktujecie mniejszzosci to widac dokladnie na tym
                                                    forum.

                                                    > Ale pomimo tego iz jak wczesniej wspomniałem rasizm oraz dyskrymiacja
                                                    wystepuje
                                                    >
                                                    > i owszem - ale mało kto tak jak pzredstawiciele patologicznej cywilizacji -
                                                    z
                                                    > taką napastliwoscią pouczają oraz oskarżają innych (sczezgólnie przyczepili
                                                    sie
                                                    >
                                                    > do Polaków) .

                                                    Jestem Polka, nie widze zeby ktos sie do mnie przyczepial. nikt mnie o nic nie
                                                    oskarza i nie jest wobec mnie napastliwy . Nie wydaje mi sie, zeby nasz narod
                                                    spotykaly jakies szczegolne "zewnetrzne" dolegliwosci w ostatnim czasie. Masz
                                                    cos szczegolnego na mysli?

                                                    "Do tej pory zgrywali biednych , zatroskanych , tolaernacyjnych
                                                    > etc - dzięki temu taniemu teatrzykowi "kupując" sobie zwolenników - teraz
                                                    kiedy
                                                    >
                                                    > zdziczałe zbrodnie w okupowanej Palestynie wybiły ze skutków tej swoistej
                                                    > tresury najbardziej zajadłych filosemitów - próbują zmieniać front - kreując
                                                    > się na twardych wojowników walki z islamem (siedząc w opancerzonych wozach ,
                                                    > strzelając do dzieci - nietrudno zgrywać twardziela) ..."

                                                    Jak juz napisal Ci strzelec51 wojna to nie western remekk i zasluguje na
                                                    bardziej doglebna analize niz Twoje czarno-biale , a raczej zydowski-
                                                    niezydowskie patrzenie . Ja tylko moge doloczyc sie do tego glosu, choz zdaje
                                                    mi sie , ze jest to wolanie na puszczy.

                                                  • remekk Re: To znaczy ? 12.01.07, 20:12
                                                    Oni - czyli adwersarze - zarówno Zydzi udający "Polaków" jak Polacy będący pod
                                                    silnym wpływem samej cywilizacji bąź raczej jej propagandowego wizerunku
                                                    (stawiam na to drugie)
                                                    A to ,ze dyskusja jest ciekawa - nie neguje . Owo wykręcanie się i ucieczka od
                                                    tematu głownego to chyba najciekawszy element tej dyskusji .
                                                    Uwaga odwracana jest zaróano od ewidentnie rasistowsko-ksenofobicznych
                                                    fragmantów pewnej księgi jak i równeiz od patologicznych wyróżników
                                                    cywilizacyjnych wiadomej cywilizacji .
                                                    Co do bajońskich (w pzreliczeniu na jednego czlonka tej społecznosći w/g
                                                    oficjalnych statystyk- powtarzam absolutny światowy rekord) to nie udało sie
                                                    ustalić jakie to konkretnie sumy pzreznaczane sa na imprezki - biorąc pod uwagę
                                                    rozmach oraz srodki bezpieczeństwa sa to sumy więcej niz bajońskie .
                                                    ale dla potzreb naszej dyskusji załóżmy iż owe imprezki nie stanowią obciążenia
                                                    dla budżetu państwa pogrążonego w głębokim kryzysie . Powiem tylko o tym co
                                                    wiadomo wszem i wobec- 100 mln PLN ma kosztowac budżet muzeum żydowskie , teren
                                                    wart coś koło tego w momencie pzrekazywania - obecnie o wiele więcej , wiele
                                                    pomników - w tym pomnik w Bełżcu - 10 mln PLN . Teatr - nie tylko utrzymywany
                                                    za pieniadze z budżetu ale obecnie remotowany z tych samych srodków , Instytut,
                                                    organizacje , prasa - to już nieco mniejsze kwoty . To wszystko dla podobno
                                                    niecałych 10 tys . Zwrot mienia gmin (pominąwszy juz to , ze za skutki wojny -
                                                    w tym równeiż straty własnosciwoe dostali odszkodowania ale sam fakt iz mienie
                                                    warte w/g różnych szacunków od kilku od 10 MLD $ ma służyc owym 10 tys
                                                    (niecałym) coś tu chyba nie tak .
                                                    a tak przy okazji warto wspomniec o coraz to głośniej artykułowanym żądaniom
                                                    roszczeniowym opiewającycm na 65 mld $ . Sekretarz Amerykańskiego Kongresu
                                                    Żydów odgrażał sie iz w razie nie wypełnienia owych roszczeń będa Polske i
                                                    Polaków upokarzać - po czym nastąpiła akcja "Jedwabne" ... .
                                                    I tak przechodzimy do niezauważanej pzrze Ciebie akcji opluwania Polski i
                                                    Polaków . Przypisywanie Polakom odpowiedzialnosci za wojne to proceder
                                                    uprawiany masowo przez tę społecznosc . Nawet liderzy jak wspomniany wczesniej
                                                    sekretarz Kongresu ŻA , premeirzy Izraela - Szamir i Rabin , naczelny rabin
                                                    Izraela - Lau oarz Polski - Joskowicz , wpływowoi publicyści , "gwiazdy" etc
                                                    Nie tylko skala ale równiez "styl" tej nagonki świadcza o tej cywilizacji .
                                                    Kiedy zboczeniec - Lewinkopf-Kosiński wywlókł na śiwatło dzienne swoje plugawe
                                                    wizje to reszta tej społecznosci lansowąła to jako ...
                                                    "wpsomninia" . Poodbnie ze "wspomnienianiami" Benniamina Wiłkomirskiego -
                                                    - kiedy wyszło na jaw fałszerstwo - jeden z liderów tej społecznosci niejaki
                                                    Elie Wiesel stwierdził iz to nieważnie iż to stek kłamstw bo ...
                                                    "ból jest autentyczny" (aut)
                                                    Podszywanie sie pod inne nacje żeby "dokopać" Polakom - Norweg , Frnacuz ,
                                                    Amerykanin , Anglik , Włoch - to tylko przykłady z ostatnich lat .
                                                    Kiedy Łysiak ośmielił sie sprostwoac iż to nie POlacy wywołali wojne i
                                                    zamorodowali kilka mln Zydów - polonijny tygodnik w Australii zniszczony został
                                                    przez pozwy oragnizcji zwlaczających ...
                                                    "antysemityzm" (patrz ostania książak "Salon kłamców II" - Alfabet szulerów)
                                                    można by na ten temat długo - to zasługuje na oddzielny watek .
                                                    Na szczęście są ludzie , którzy to kataloguja , spisują (spisane będą słowa i
                                                    czyny) i za jakiś czas kiedy juz Polska "stanie na nogi" i będa nam wciskać kit
                                                    o swojej wiecznej przyajźni zażądamy sprostwania WSZYSTKIEGO oraz odciećia się
                                                    i "odkręcenia" całego zła jakie uczynili wizerunkowi Polski na świcie .
                                                    Co do wojen - jak 6dniowa to oczywisćie racja - to nie zabawa dla dzieci .
                                                    ale jak tu nazwac wojna to co działo sie np ostatnio w Libanie - w odwecie za
                                                    porwanie dwóch zołniezry zamorodowali 1000 ludzi w ttym ok 300 dzieci - paląc
                                                    ich często zywcem pociskami fosforowymi - czym sie różni taka zbiorowa
                                                    odpowiedzialnosc od hilterowskiej ?
                                                  • beatrix17 Re: To znaczy ? 12.01.07, 20:39
                                                    remekk - dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Coz Ci moge poradzic? Jest
                                                    karnawal - idz na dyskoteke, poskacz troche, moze Ci sie w glowie ulozy.
                                                    Milej zabawy.
                                                  • remekk Re: To znaczy ? 12.01.07, 21:03
                                                    beatrix17 napisała:

                                                    > remekk - dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Coz Ci moge poradzic? Jest
                                                    > karnawal - idz na dyskoteke, poskacz troche, moze Ci sie w glowie ulozy.
                                                    > Milej zabawy.
                                                    Jak by to grzecznie powiedzieć ?
                                                    Nie bardzo jestem zachwycony Twoją niezbyt merytoryczna "odpowiedzią" ... .

                                                  • beatrix17 Re: To znaczy ? 13.01.07, 14:00
                                                    remekk napisał:

                                                    > Co do bajońskich (w pzreliczeniu na jednego czlonka tej społecznosći w/g
                                                    > oficjalnych statystyk- powtarzam absolutny światowy rekord) to nie udało sie
                                                    > ustalić jakie to konkretnie sumy pzreznaczane sa na imprezki - biorąc pod
                                                    uwagę
                                                    >
                                                    > rozmach oraz srodki bezpieczeństwa sa to sumy więcej niz bajońskie .
                                                    > ale dla potzreb naszej dyskusji załóżmy iż owe imprezki nie stanowią
                                                    obciążenia
                                                    >
                                                    > dla budżetu państwa pogrążonego w głębokim kryzysie . Powiem tylko o tym co
                                                    > wiadomo wszem i wobec- 100 mln PLN ma kosztowac budżet muzeum żydowskie ,
                                                    teren
                                                    >
                                                    > wart coś koło tego w momencie pzrekazywania - obecnie o wiele więcej , wiele
                                                    > pomników - w tym pomnik w Bełżcu - 10 mln PLN . Teatr - nie tylko
                                                    utrzymywany
                                                    > za pieniadze z budżetu ale obecnie remotowany z tych samych srodków ,
                                                    Instytut,
                                                    > organizacje , prasa - to już nieco mniejsze kwoty . To wszystko dla podobno
                                                    > niecałych 10 tys .

                                                    Jak przypuszczalam nie jestes w stanie podac zadnych konkretnych informacji, a
                                                    cyfry ktore wymieniasz byc moze wziales z sufitu. Nie wiadomo, bo nie jestes w
                                                    stanie podac na jakich zrodlach opierasz swe wynurzenia. poza tym zakaldaac
                                                    nawet, ze cyfry te sa prawdziwe - 10 mln, czy nawet 100 mln to moze byc duzo
                                                    dla Ciebie albo dla mnie - dla budzetu panstwa to nie sa kwoty , o ktorych
                                                    warto rozmawiac. Poza tym racz zwrocic swa szlachetna uwage, ze ci, o ktorych z
                                                    taka pogarda wypowiadasz sie jako o beneficjentach tej nezwyklej laskawosci
                                                    budzetu panstwa pograzanego w glebokim kryzysie, sa obywatelami tego panstwa i
                                                    placa podatki. Wobec tego maja tez prawo korzystac z tych srodkow
                                                    przeznaczonych np. na remont teatru, podobnie jak wszyscy inni, ktorzy chodza
                                                    do teatru.

                                                    remekk napisal:
                                                    "Zwrot mienia gmin (pominąwszy juz to , ze za skutki wojny -
                                                    > w tym równeiż straty własnosciwoe dostali odszkodowania ale sam fakt iz
                                                    mienie
                                                    > warte w/g różnych szacunków od kilku od 10 MLD $ ma służyc owym 10 tys
                                                    > (niecałym) coś tu chyba nie tak .
                                                    > a tak przy okazji warto wspomniec o coraz to głośniej artykułowanym żądaniom
                                                    > roszczeniowym opiewającycm na 65 mld $ .

                                                    Prawo wlasnosci jest prawem swietym w krajach demokratycznych. Jesli jest tak,
                                                    ze komus wlasnosc zostala bezprawnie odebrana nalezy mu ja zwrocic. I temu
                                                    sluza odpwowiednie instrumenty prawne. Zadne pokrzykiwania na nic tu sie zdadza.

                                            • ddyzma5 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 11:00
                                              boston911 napisał:

                                              >
                                              > Jezeli myslisz, ze znalazles we mnie obronce Izraela to sie mylisz. Jestem
                                              > ateista i uwazam, ze religia nie ma miejsca w polityce. Poza tym
                                              > dyskryminacyjne ustawodawstwo z powodu rasy, przynaleznosci narodowej,
                                              > etnicznej, religijnej, plci, wieku czy orientacji seksualnej jest niewlasciwe
                                              > bez wzgledu na szerokosc geograficzna. Dlatego nie bardzo rozumie dlaczego
                                              > akurat zdecydowales sie skoncentrowac na tym przykladzie, chyba ze nadal
                                              > usilujesz wybiorczo kleic argumenty, azeby uzasadnic swoj antysemityzm.
                                              Jezeli
                                              > natomiast oburzony jestes dyskryminacja tak samo jak i ja, zasugerowalbym
                                              zebys
                                              >
                                              > sie zajal podobnymi problemami blizej swego domu, a o ile mi wiadomo to u
                                              > ciebie nie jest najciekawiej pod tym wzgledem.
                                              >

                                              A jak można ten cytat interprezować ?
                                              Przecież wyraźnie piszesz kim jesteś.

                                              Autor: boston911 ☺
                                              Data: 07.01.07, 15:49

                                              ...........................
                                              ..............................
                                              Zegnam pana, i niech mnie pan pocaluje w moja krolewska, zydowska dupe.

                                              Pa!
                                              • ddyzma5 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 11:50
                                                Czyżbyś Boston911 nabrał wody w usta ?
                                                Niechcesz być przecież jako krentacz uznany, a więc wyspowiedaj się jak to z
                                                tym twoim królewykim, żydowskim zadkiem.
                                              • boston911 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 12:43
                                                ddyzma5 napisał:

                                                > boston911 napisał:

                                                > > Jezeli myslisz, ze znalazles we mnie obronce Izraela to sie mylisz. Jeste
                                                > m
                                                > > ateista i uwazam, ze religia nie ma miejsca w polityce. [...]> >
                                                >
                                                > A jak można ten cytat interprezować ?
                                                > Przecież wyraźnie piszesz kim jesteś.
                                                >
                                                > Autor: boston911 ☺
                                                > Data: 07.01.07, 15:49

                                                > Zegnam pana, i niech mnie pan pocaluje w moja krolewska, zydowska dupe.
                                                >
                                                > Pa!

                                                Cos sie nie zgadza? Stereotyp nie dziala? Wiec interpretacje pozostawiam
                                                tobie.
                                                • ddyzma5 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 13:09
                                                  boston911 napisał:

                                                  > ddyzma5 napisał:
                                                  >
                                                  > > boston911 napisał:
                                                  >
                                                  > > > Jezeli myslisz, ze znalazles we mnie obronce Izraela to sie mylisz.
                                                  > Jeste
                                                  > > m
                                                  > > > ateista i uwazam, ze religia nie ma miejsca w polityce. [...]>
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > > A jak można ten cytat interprezować ?
                                                  > > Przecież wyraźnie piszesz kim jesteś.
                                                  > >
                                                  > > Autor: boston911 ☺
                                                  > > Data: 07.01.07, 15:49
                                                  >
                                                  > > Zegnam pana, i niech mnie pan pocaluje w moja krolewska, zydowska dupe.
                                                  > >
                                                  > > Pa!
                                                  >
                                                  > Cos sie nie zgadza? Stereotyp nie dziala? Wiec interpretacje pozostawiam
                                                  > tobie.
                                                  >
                                                  Nie musisz.
                                                  Nich każdy tu na forum sam sobie odpowie co ty za ptaszek.
                                                  Czyś krętacz.
                                                  Zmień lepij sobie nik z boston911 na inny, nikt nie będzie takiemu jak ty już
                                                  wierzył w te twoje bajki.
                                                  A więc schowaj się pod inm nikiem.
                                                  Pa.
                                                  • boston911 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 13:41
                                                    ddyzma5 napisał:

                                                    > boston911 napisał:
                                                    > > Cos sie nie zgadza? Stereotyp nie dziala? Wiec interpretacje pozostawiam
                                                    > > tobie.

                                                    > Nie musisz.
                                                    > Nich każdy tu na forum sam sobie odpowie co ty za ptaszek.
                                                    > Czyś krętacz.
                                                    > Zmień lepij sobie nik z boston911 na inny, nikt nie będzie takiemu jak ty już
                                                    > wierzył w te twoje bajki.
                                                    > A więc schowaj się pod inm nikiem.
                                                    > Pa.

                                                    Podejrzewam, ze cos musi ci dolegac. Nie uzywama innego niku tylko ten i nie
                                                    widze potrzeby chowania sie przed nikim. Nie jestem tu anonimowo i nie wstydze
                                                    sie niczego co na tym forum napisalem. A na koniec proponuje, zebys pocalowal
                                                    mnie w moja szlachetna, zydowska dupe.
                                                  • ddyzma5 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 13:51
                                                    > ddyzma5 napisał:
                                                    >
                                                    > > boston911 napisał:
                                                    > > > Cos sie nie zgadza? Stereotyp nie dziala? Wiec interpretacje pozost
                                                    > awiam
                                                    > > > tobie.
                                                    >
                                                    > > Nie musisz.
                                                    > > Nich każdy tu na forum sam sobie odpowie co ty za ptaszek.
                                                    > > Czyś krętacz.
                                                    > > Zmień lepij sobie nik z boston911 na inny, nikt nie będzie takiemu jak ty
                                                    > już
                                                    > > wierzył w te twoje bajki.
                                                    > > A więc schowaj się pod inm nikiem.
                                                    > > Pa.
                                                    >
                                                    > Podejrzewam, ze cos musi ci dolegac. Nie uzywama innego niku tylko ten i nie
                                                    > widze potrzeby chowania sie przed nikim. Nie jestem tu anonimowo i nie
                                                    wstydze
                                                    > sie niczego co na tym forum napisalem. A na koniec proponuje, zebys
                                                    pocalowal
                                                    > mnie w moja szlachetna, zydowska dupe.
                                                    >
                                                    O jejku. Ton ty masz jeszcze inne problemy. Nie rozumiesz co ja napisałem.
                                                    Zaproponowałem ci zmiane niku , a nie mówiłem że masz inny nik.
                                                    Pod innym nikiem możesz udawać żyrafę.

                                                    I jak tu z takim człowiekiem dyskutować, gdy on nie rozumie co napisane.
                                                • ddyzma5 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 13:38
                                                  Przeczytałem sobie kilka twoich postów.
                                                  Faktycznie człowiek jest tym za kogo się uważa.
                                                  Jednak u ciebie jest problem, bo ty jednego dnia uważasz się za coś innego jak
                                                  drugiego ?
                                                  Och jak tu od ciebie jest mokro, tak lubisz wode lać.
                                            • rmstemero Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 15:07
                                              Moze mi ktos wyjasnic dlaczego mieszkajacy w USA Polak z zydowskimi przodkami ma
                                              byc stawiany do kata za polityke Izraela?

                                              Bo gdyby mi jako Polakowi mieszkajacemu w roznych panstwach europejskich jakis
                                              Izraelita wytknal niedostatki polityki Bulgarskiej i kazal sie ustosunkowac
                                              sugerujac ze jako slowianin jestem przeciez wspolodpowiedzialny rowniez za
                                              przestepstwa wspolpracownikow Teodora Zivkowa to uznalbym go za niespelna rozumu.

                                              • aferal.z.partii.demokratycznej Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 15:20
                                                Bo Żydzi amerykańscy finansują polityków i polityke Zydów mieszkających w
                                                Izraelu
                                                • beatrix17 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 15:24
                                                  aferal.z.partii.demokratycznej napisał:

                                                  > Bo Żydzi amerykańscy finansują polityków i polityke Zydów mieszkających w
                                                  > Izraelu
                                                • beatrix17 Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 15:27
                                                  aferal.z.partii.demokratycznej napisał:

                                                  > Bo Żydzi amerykańscy finansują polityków i polityke Zydów mieszkających w
                                                  > Izraelu


                                                  Wobec tak sformulowanej odpowiedzi ja tez chce zadac pytanie bostonowi -
                                                  jak to dokladnie robisz? Czy mozesz nam opowiedziec? To musi byc szalenie
                                                  interesujace ;-))))))))))))))
                                                • remekk Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 15:31
                                                  Nie tylko finansuja - jeszcze różnymi metodami wymuszają finansowanie
                                                  zbrodniczej polityki przez podatnika amerykańskiego oraz finansują okupacyjny
                                                  twór dzieki brudnemu biznesowi , do robiebnia kórego pretekstem jest tragedia
                                                  II wojny ... .
                                      • petrucchio Re: Pytanie do bostona 12.01.07, 01:03
                                        romano33 napisała:

                                        > Czy popierasz prawo w Izraelu mówiące o tym, że Palestyńczyk, który poślubił
                                        > Izraelkę ma żyć osobno albo wyjechać z Izraela ?

                                        Dokładniej, ustawa z 2003 nie pozwala uzyskać automatycznie obywatelstwa
                                        izraelskiego ani zezwolenia na pobyt na terenie Izraela współmałżonkom obywateli
                                        izraelskich, jeżeli miejscem zamieszkania współmałżonka jest Zachodni Brzeg lub
                                        strefa Gazy. Po poprawkach z 2005 ograniczenie dotyczy rodzin, w których mąż
                                        jest w wieku poniżej 35 lat, a żona poniżej 25. O narodowości ustawa nie
                                        wspomina, ale jest oczywiste, że jej skutki dotykają w niewspółmiernym stopniu
                                        Palestyńczyków (obojga płci). Ustawa jest krytykowana nie tylko przez zagranicę
                                        (ONZ, Amnesty International), ale także przez izraelskie organizacje praw
                                        człowieka i część polityków i prawników izraelskich. W Sądzie Najwyższym, do
                                        którego ją zaskarżono, została podtrzymana stosunkiem głosów 6:5. Bynajmniej nie
                                        ukrywam, że moim zdaniem tego rodzaju ustawodawstwo, jakkolwiek by było
                                        usprawiedliwiane, jest przykładem dyskryminacji ze względów etnicznych i nie
                                        powinno być stosowane w żadnym demokratycznym kraju.
                                    • wet3 Re: boston911 12.01.07, 17:04
                                      boston911 napisał:

                                      > romano33 napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > Co to znaczy "Wasza" ? Za kogo boston się uwaza ?
                                      >
                                      > "My" i "wy" nie maja nic wspolnego z pochodzeniem ani religia. "My" jestesmy
                                      > ludzmi, ktorzy bez wzgledu na pochodzenie i religie, opieraja swoj
                                      swiatopoglad
                                      >
                                      > na faktach, a nie na falszywych domyslach, stereotypach, bezpodstawnych
                                      > uprzedzeniach i polprawdziwych historycznych anegdotach. "My" nie uwazamy sie
                                      > za lepszych, jedynie roznimy sie tym jak pojmujemy swiat i ludzi nas
                                      > otaczajacych.


                                      To co napisales jest przepiekne - tak samo jak maslane maslo. Jak cos mowisz,
                                      to mow wyraznie!
                      • rmstemero Re: petrucchio 11.01.07, 15:53
                        wet3 napisał:

                        > Czyli na podstawie twego postu mialem prawo skonkludowac, ze jestes katolikiem.
                        > Wspominasz, ze rodzice byli katolikami, a o sobie nie mowisz nic - co pozwala
                        > na przypuszczenie, ze jestes katolikiem. Dopiero w pozniejszych postach
                        > otwarcie przyznajesz sie do ateizmu - czyli wprowadzasz ludzi w blad!

                        Nie, to ty wyciagasz pospieszne i/lub powierzchowne wnioski obarczajac twego
                        adwersarza wina za swe wlasne braki. Petrucchio napisal ze jego przodkami byli
                        katolicy z Kujaw. Wniosek ze i on musi nim byc byl Twoj wlasny.

                        A tak na marginesie: jakie to ma znaczenie? Jesli chodzi o mnie to Petrucchio
                        moze byc buddysta,istotne sa jego poglady a nie przynaleznosc do tej lub innej
                        sekty.
                        • wet3 Re: rmstemero 11.01.07, 16:13
                          Jestes w bledzie, podobnie jak boston. Tu nie chodzi o znaczenie. Zgadzam sie z
                          toba, ze petrucchio moze i ma prawo nie wierzyc, albo wierzyc w co chce.
                          Przez pisanie, ze jego rodzice byli katolikami i nie wspominanie o swoich
                          zapatrywaniach religijnych sugeruje (oczywiscie nieswiadomie!), ze jest
                          katolikiem.
                          • petrucchio Logika 11.01.07, 19:21
                            wet3 napisał:

                            > Jestes w bledzie, podobnie jak boston. Tu nie chodzi o znaczenie.
                            > Zgadzam sie z toba, ze petrucchio moze i ma prawo nie wierzyc, albo wierzyc
                            > w co chce.

                            Jak to miło z twojej strony!

                            > Przez pisanie, ze jego rodzice byli katolikami i nie wspominanie o swoich
                            > zapatrywaniach religijnych sugeruje (oczywiscie nieswiadomie!), ze jest
                            > katolikiem.

                            Posłuchaj uważnie, przyjacielu sympatyczny. Napisałem
                            • wet3 Re: prteucchio 12.01.07, 17:13
                              Sorry, ale nie podzielam twojej logiki. Jesli piszesz, ze twoi rodzice byli
                              katolikami, a ty nim nie jestes, to obowiazkowo powinienes napisac, ze
                              katolikiem NIE jestes. Inaczej, nie podajac swoich zapatrywan religijnych
                              implikujesz swoj katolicyzm. Nie podzielam twego wykladu z logiki!
                              • petrucchio Stereotyp 12.01.07, 17:40
                                wet3 napisał:

                                > Sorry, ale nie podzielam twojej logiki.

                                To nie jest "moja" logika. To po prostu logika.

                                > Jesli piszesz, ze twoi rodzice byli
                                > katolikami, a ty nim nie jestes, to obowiazkowo powinienes napisac, ze
                                > katolikiem NIE jestes.

                                A to niby czemu? Bo Remekkowi stereotyp źle zadziała? Nie mam obowiązku martwić
                                się o twoje stereotypy.

                                > Inaczej, nie podajac swoich zapatrywan religijnych
                                > implikujesz swoj katolicyzm. Nie podzielam twego wykladu z logiki!

                                Implikacja działałaby tylko wtedy, gdyby wiara i rodzaj wyznania były cechami
                                dziedzicznymi. Ponieważ nie są, miej pretensje do samego siebie, jeśli coś na
                                mój temat błędnie wydedukowałeś.
                              • ddyzma5 Re: prteucchio 12.01.07, 17:43
                                wet3 napisał:

                                > Sorry, ale nie podzielam twojej logiki. Jesli piszesz, ze twoi rodzice byli
                                > katolikami, a ty nim nie jestes, to obowiazkowo powinienes napisac, ze
                                > katolikiem NIE jestes. Inaczej, nie podajac swoich zapatrywan religijnych
                                > implikujesz swoj katolicyzm. Nie podzielam twego wykladu z logiki!
                                >
                                OOOO, następny podrzywacz typu boston11, a może to ten sam ?
                                Po logice wygłąda podobnie. Nie logicznie.
                                Boston11 się zbostonował , a co zrobi prteucchio ?
                                • petrucchio Re: prteucchio 12.01.07, 17:52
                                  ddyzma5 napisał:

                                  > OOOO, następny podrzywacz typu boston11, a może to ten sam ?

                                  A kim ty jesteś, przybyszu znikąd? Trollem internetowym?
                              • strzelec51 interpretacja rozszerzajaca 12.01.07, 18:11
                                Z faktu, ze rodzice byli (sa) katolikami wynika co najwyzej prawdopodobienstwo,
                                ze dzieci tez sa (beda) katolikami. Relacja koniecznosci natomiast nie ma tu
                                miejsca.
                                • wet3 Re: eat putsy 12.01.07, 19:33
                                  eat.putsy napisał:

                                  > > Sluchajcie narody! Przemowil do was dziad klozetowy.
                                  >
                                  > A ty jaki "dziad" jestes? Napisz jakas oryginalna mysl od siebie zamiast
                                  > przyczepiac sie do kazdego kto nie pisze zgodnie z "ideologia" partii.
                                  Zameczys
                                  > z
                                  > sie tylko na smierc bo sie nie wyrobisz...

                                  Swoj dziad swego zaraz odpozna i stanie w jego obronie.


                                • wet3 Re: strzelec51 12.01.07, 19:54
                                  strzelec51 napisał:

                                  > Z faktu, ze rodzice byli (sa) katolikami wynika co najwyzej
                                  prawdopodobienstwo,
                                  >
                                  > ze dzieci tez sa (beda) katolikami. Relacja koniecznosci natomiast nie ma tu
                                  > miejsca.

                                  Masz racje. Powinienem uzyc slowa "prawdopodobienstwo" zanmiast "impikacja".
                                  Tym niemniej, 'petrucchio' powinien zaznaczyc, ze katolikiem nie jest, bo nie
                                  robiac tego takie prawdopodobienstwo podtrzymuje.

                                  PS
                                  Mam ubaw po pachy! Cos nie jest w porzadku z GW. Polemizowalem z 'eat.putsy'
                                  na forum o deubekizacji, a odpowiedz moja wyladowala na tym forum.
                                  • petrucchio Re: strzelec51 12.01.07, 20:03
                                    wet3 napisał:

                                    > Masz racje. Powinienem uzyc slowa "prawdopodobienstwo" zanmiast "impikacja".
                                    > Tym niemniej, 'petrucchio' powinien zaznaczyc, ze katolikiem nie jest, bo nie
                                    > robiac tego takie prawdopodobienstwo podtrzymuje.

                                    Wiesz co? A może umówmy się, że zostawisz już w spokoju logikę i teorię
                                    prawdopodobieństwa? Teraz już w każdym razie wiesz na pewno, że jestem niewierzący.
                                    • wet3 Re: strzelec51 12.01.07, 20:52
                                      petrucchio napisał:

                                      > wet3 napisał:
                                      >
                                      > > Masz racje. Powinienem uzyc slowa "prawdopodobienstwo" zanmiast "impikacj
                                      > a".
                                      > > Tym niemniej, 'petrucchio' powinien zaznaczyc, ze katolikiem nie jest, bo
                                      > nie
                                      > > robiac tego takie prawdopodobienstwo podtrzymuje.
                                      >
                                      > Wiesz co? A może umówmy się, że zostawisz już w spokoju logikę i teorię
                                      > prawdopodobieństwa? Teraz już w każdym razie wiesz na pewno, że jestem
                                      niewierz
                                      > ący.

                                      Podtrzymuje to, co odpowiedzialem 'strzelcowi51'. Wiem, ze jestes ateista, bo o
                                      tym POZNIEJ powiedziales. Jesli pochodzisz z rodziny katolickiej a katolikiem
                                      nie jestes, to wprowadzasz ludzi w blad jesli tego nie zaznaczysz. Przyanaje,
                                      ze uzylem niewlasciwego slowa "implikacja".
                                      • ddyzma5 Re: strzelec51 12.01.07, 21:04
                                        wet3 napisał:


                                        >
                                        > Podtrzymuje to, co odpowiedzialem 'strzelcowi51'. Wiem, ze jestes ateista, bo
                                        o
                                        >
                                        > tym POZNIEJ powiedziales. Jesli pochodzisz z rodziny katolickiej a katolikiem
                                        > nie jestes, to wprowadzasz ludzi w blad jesli tego nie zaznaczysz. Przyanaje,
                                        > ze uzylem niewlasciwego slowa "implikacja".
                                        >
                                        On sam jeszcze nie wie kim jest.
                                        Jedno jest pewne, że jest krentaczem i człowiekiem nie potrwfiącym wypowiedzieć
                                        się precyzyjnie.
                                        • petrucchio Ddyzma5 12.01.07, 21:47
                                          > On sam jeszcze nie wie kim jest.
                                          > Jedno jest pewne, że jest krentaczem i człowiekiem nie potrwfiącym wypowiedzieć
                                          > się precyzyjnie.

                                          Słuchaj, człowieku nie potrafiący wypowiedzieć się ortograficznie: zabrałeś tu
                                          głos już kilka razy, ale nie powiedziałeś nic dorzecznego. Obrażasz tylko ludzi,
                                          którzy niczym cię nie sprowokowali. Robisz wrażenie zwykłego trolla, którego
                                          jedyną ambicją jest zwrócenie na siebie uwagi za pomocą ordynarnych odzywek.
                                          Chcesz rozmawiać, to rozmawiaj, nie bełkocz. Jeśli zjawi się tu jeszcze kilku
                                          takich troglodytów, to załatwicie ten wątek metodą "na skunksa": rozsądniejsza
                                          część dyskutantów odejdzie, zatykając nosy, a wy zostaniecie sami ze swoim smrodem.
            • petrucchio Re: Do petrucchio - czy to prawda 09.01.07, 23:54
              romano33 napisała:

              > A co do poprzedniego to po prostu ustosunkuj się do tego czy to prawda. TO
              > kawałek artykułu: [...]

              Nie mam pojęcia, "co powie rabin", dlatego nie podejmuję się ocenić prawdziwości
              tego, co następuje. Spytaj jakiegoś rabina.
      • amanasunta53 Remekk przyznaj się ,jesteś ,,maran'' i masz 09.01.07, 17:58
        kompleksy obciętego ,w dzieciństwie,napletka.
        • remekk Ciekawa wizja - wręcz wyjątkowa rzekłbym ... 09.01.07, 18:20
          Tak się skałada iz w moim przypadku mało prawdopodbne jest to iż jestem z
          pochodzenia Zydem . Gdybym jednak nim był - specjalnie by mi to nie
          przeszkadzało .
          Natomiast w tym kontekscie zawsze zastanawiało mnie jak czuja się ci
          niepełni "wybrańcy" (w/g klucza biologicznego) funkcjonujac w tej społecznosci
          gdzie wrecz obsesyjnie traktuje sie klucz bilogiczny .
      • remekk xprofChrostowskiemu nie mozna zarzucić ... 10.01.07, 07:35
        ...kompromitujacych sprawek tak tez i trudniej uciec od meritum - dlatego
        nie podejmują dyskusji a nawet "dyskusji" ... .
        • wet3 Re: remekk 10.01.07, 16:12
          remekk napisał: > xprof.Chrostowskirmu nir mozna zarzucic

          > ...kompromitujacych sprawek tak tez i trudniej uciec od meritum - dlatego
          > nie podejmują dyskusji a nawet "dyskusji" ... .

          Ks. Chrostwoski jest wyjatkowa postacia cechujaca sie otwartym, niezwykle
          bystrym umyslem, tolerancja oraz otwartoscia. Jego wystapienie z komisji do
          dialogu z Zydami swiadczy o tym, ze Zydzi po prostu do takiego dialogu NIE sa
          zdolni. Dla Zydow pojecie dialogu jest jednostronne. Tylko oni dyktuja a reszta
          slucha i akceptuje. Taka sama reakcje mamy na tym forum ze strony Zydow i
          filosemitow.
          • remekk Re: remekk 12.01.07, 07:32
            X prof. próbowął "na wszystkie sposoby" ale dialog jakby się nie udał (wine za
            to ponosi tylko iwyłacznie ejdna strona) .
            Kilka lat xprof jak sam stwierdził stracił .
            Nie do końca siez nim zgadzam . Poznał ich dzieki temu tak jak i my ich
            poznajemy ... .
    • s-k-i-n Re: Talmud o gojach 10.01.07, 20:13
      remek gratuluje tematu.. na tym forum trudno ie przebić z wlasnym tematem a tu
      taki sukces...
      • mg2005 Czy dobijemy do 1000 ?...:) 11.01.07, 09:08
        Jak widać, temat jest nośny...))
        • remekk Re: Czy dobijemy do 1000 ?...:) 12.01.07, 14:59
          wszystko na to wskazuje ... .
          • s-k-i-n Re: Czy dobijemy do 1000 ?...:) 12.01.07, 15:03
            no to do dzieła bo brakuje tylko 12 wpisów do tysiąca. Raz jeszce Remek
            gratuluje tematu! to był strzał..w dziesiatkę..co ja wypisuję..w tysiąca!!
    • szerszen039 Re: Talmud o gojach 11.01.07, 10:47
      sama chętnie bym dodała jeszcze parę logów
      i dyskutowała sama z sobą
      może doszła bym do10 tysięcy
      no cóż nie można siedzieć bez przerw
      przed internetem i pierdzieć w fotel
      trzeba nieraz popracować na Chleb.
      • wiktoriaka Re: Talmud o gojach 11.01.07, 11:03
        szerszen039 napisała
        no cóż nie można siedzieć bez przerw
        > przed internetem i pierdzieć w fotel

        Cóż za elegancka, dobrze wychowana kobieta.
        • bischof Re: Talmud o gojach 11.01.07, 13:48
          Cóż, ja uważam ten temat za zamknięty.
          Dodał bym tylko iż siła żydów polega na słabości innych.
          Każda strona dyskusji prowadziła nie zawsze czystą walkę , nie wyłączając mnie.
          Czasami celowo starałem się dotknąć drażliwych tematów, myśląc iż może dojdzie
          do jakiejś burzliwej dyskusji, której skutkiem będzie oczyszczenie wzajemnych
          stosunki między żydami. Nie zawsze nasza wspólna historia była łatwa, nie miej
          jednak uważam iż bardziej powinniśmy patrzeć w przyszłość, i budować ją bez
          rasistowskich elementów. Czy nam się to uda ? Nie wiem . Wiem jedno iż tylko
          przez otwarto dyskusję pozbawioną elementów rasizmu , która bez wątpienia jest
          po obu stronach, osiągnięcie lepszych stosunków między nami jest możliwe.
          Dziękuję wszystkim za wspólną wymianę poglądów , i życzę wam wszystkim lepszych
          stosunków w nowym roku.

          Bischof.
          • petrucchio Dżentelmeńskie pozdrowienia zawsze miło dostać 11.01.07, 16:10
            Pozdrawiam nawzajem,

            Petrucchio
          • romano33 Do bischofa 11.01.07, 16:51
            Dyskusje mozna prowadzić z drugą stroną czyli z Żydami a nie z Polakami ;-),
            Jedynie tylko boston przyznał się do tych korzeni.
            • boston911 Re: Do bischofa 11.01.07, 17:06
              romano33 napisała:

              > Dyskusje mozna prowadzić z drugą stroną czyli z Żydami a nie z Polakami ;-),
              > Jedynie tylko boston przyznał się do tych korzeni.

              Czyzbys ponownie snula teorie na podstawie domnieman? Nie przyznali sie, bo
              moze nie sa. Czy taka mozliwosc zaswitala ci?
              • romano33 Re: Do bischofa 11.01.07, 17:17
                boston911 napisał:

                > Czyzbys ponownie snula teorie na podstawie domnieman? Nie przyznali sie, bo
                > moze nie sa. Czy taka mozliwosc zaswitala ci?

                O takich sprawach jak Talmud warto porozmawiać też z prawdziwymi Żydami. Nie
                uprawiam spiskowych teorii.
                • rmstemero Re: Do bischofa 11.01.07, 17:36
                  romano33 napisała:

                  > O takich sprawach jak Talmud warto porozmawiać też z prawdziwymi Żydami. Nie
                  > uprawiam spiskowych teorii.

                  Nie obraz sie ale sadzisz naprawde ze obok prawdziwych Zydow istnieja jeszcze
                  nieprawdziwi? Kogo masz na mysli?
              • rmstemero Re: Do bischofa 11.01.07, 17:34
                boston911 napisał:

                > romano33 napisała:
                >
                > > Dyskusje mozna prowadzić z drugą stroną czyli z Żydami a nie z Polakami ;
                > -),
                > > Jedynie tylko boston przyznał się do tych korzeni.
                >
                > Czyzbys ponownie snula teorie na podstawie domnieman? Nie przyznali sie, bo
                > moze nie sa. Czy taka mozliwosc zaswitala ci?


                I tu, jak sadze dotykamy istoty problemu. Bo o tym kto jest Francuzem, Anglikiem
                lub Rosjaninem decyduja przewaznie sami zainteresowani. W przypadku Zydow
                pojawia sie problem bo o tym kto jest a kto nie jest Zydem przewaznie decyduja
                inni. I dlatego wszelkie dyskusje sa trudne bo dyskutujac z innymi nie wiesz
                nigdy w jaki sposob oni tego swego Zyda sobie zdefiniowali. Jest Zyd etniczny,
                Zyd w znaczeniu religinym, Zyd wirtualny, Zyd urojony calkowicie, Zyd rozumiany
                jako epitet. Dla niektorych warunkiem koniecznym do zakwalifikowania kogos do
                tegoz zbioru (celowo nie uzywam tutaj pojecia narodu) wystarczy podejrzany
                ksztalt nosa prababki po stronie ojca lub nazwisko ktore mu sie "jakos tak
                dziwnie kojarzy". Dla innych konieczne jest wyznawanie wiary, dla jeszcze innych
                wazne jest jak inni siebie samych widza.
                Poniewaz nigdy nie bedziesz mial pewnosci co legnie sie w umysle twego rozmowcy
                (przynajmniej do czasu gdy nie zacytuje ksiedza Pranajtisa albo Dr. Nowaka) nie
                bedziesz wiedzial rowniez jak interpretowac slowa swego rozmowcy.

                Prowadzona na tym forum dyskusja nie dotyczyla Zydow. Dotyczyla ona zaslepienia,
                paranoi, spiskowych teorii rzeczywistosci, niecheci do obcych, opacznego
                rozumienia pojecia patriotyzmu i podstawowych brakow w wyksztalceniu. Pojawialy
                sie w jej przebiegu szokujace i zabawne poglady dotyczace Amosa Komensky'ego,
                Alberta Einsteina, Mikojaja Kopernika i Bogdana Chmielnickiego.
                Nie to jest jednak istotne. Trzech uzytkownikow tego forum napisalo w ramach
                tego watku okolo 320 postow. Udowodnic zdolali jedynie powazne braki w
                elementarnym wyksztalceniu.
                • romano33 Re: Do bischofa 11.01.07, 17:43
                  rmstemero napisał:

                  Zauwaz, że przeciwna strona również była aktywna w pisaniu postów ;-). Co do
                  Żydów to chodzi mi o tych co wyznają judaizm.
                  • s-k-i-n Żydzi wierzą w jednego Boga.. na imię mu Mamona 12.01.07, 15:03
                    • rmstemero Re: Żydzi wierzą w jednego Boga.. na imię mu Mamo 12.01.07, 15:14
                      Ciekawy poglad. Sam wymysliles czy gdzies przeczytales?
                      • s-k-i-n Re: Żydzi wierzą w jednego Boga.. na imię mu Mamo 12.01.07, 15:36
                        człowiek mylśący sam do takiego wniosku dojdzie prędzej czy później...
                        • romano33 1000 - Historia zbawienia jest ciągłością 12.01.07, 16:24
                          jw
                          • gringo_w66 Żydzi stosują prostą taktykę: im gorzej tym lepiej 12.01.07, 16:56
                            ...im gorzej dla kogokolwiek, tym lepiej dla nich. Platforma przejęła niestety
                            tę taktykę...
                      • wet3 Re: Żydzi wierzą w jednego Boga.. na imię mu Mamo 12.01.07, 20:01
                        rmstemero napisał:

                        > Ciekawy
                        poglad.
                        Sam wymysliles czy gdzies
                        przeczytales?

                        Nie wiem w jakiego Boga Zydzi wierza, ale z calkowita pewnoscia moge
                        powiedziec, ze nie jest to Trojca Sw.
                        • s-k-i-n Re: Żydzi wierzą w jednego Boga.. na imię mu Mamo 12.01.07, 20:17
                          ponoć żydowski Bóg ma na imię Jahwe..a wg mnie bardziej pasuje mi tu mamona
                          albo złoty cielec
                • wet3 Re: rmstemero 12.01.07, 20:06
                  Z udzialu w tej dyskusji dowiedzialem sie, ze wielu jej uczestnikow zna tylko
                  jedna strone medalu, a drugiej nie chce poznac, ani tez o niej slyszec. Trudno
                  wiec mowic o jakiejs powaznej rozmowie.
    • szerszen039 Re: Talmud o gojach 11.01.07, 13:28
      prawda jestem elegancka i inteligentna
      ale w dzieciństwie ciocia nie obcięła mi" pazura"
      jak temu kotu co zdechł z głodu

    • korenmaat Re: Talmud o gojach 12.01.07, 16:22
      Talmudy (zarówno Jerozolomiski jak i Babiloñski) powstały przed rozwinięcięm się
      chrześcijaństawa),czyli nie mogą zawierać wszystkich tych cytatów.
    • decisive Re: Talmud o gojach 12.01.07, 20:21
      uwazaj bo Cie o rasizm zaraz żydzi z forum posadza; poza tym niech żydostwo
      trzyma sie od chrzescijan z daleka jak w Talmudzie napisano!!!!!!!!!
      • ddyzma5 Re: Talmud o gojach 12.01.07, 20:35
        decisive napisał:

        > uwazaj bo Cie o rasizm zaraz żydzi z forum posadza;
        >
        jak może rasista o rasizm posądzić ?
        >
        > poza tym niech żydostwo trzyma sie od chrzescijan z daleka jak w Talmudzie
        > napisano!!!!!!!!!
        >
        A z czego oni będą żyli, chrześcijanin to jest przecież dobry niewolnik ?
        • decisive Re: Talmud o gojach 12.01.07, 20:57

          Talmud głosi "dobry Żyd to zakonspirowany Żyd, głupi Żyd to zdekonspirowany Żyd"
    • remekk O wykładzie xprofChrostowskiego niewiele mają do 12.01.07, 21:48
      ...powiedzenia ... .
      www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=53170
      • wiktoriaka Re: O wykładzie xprofChrostowskiego niewiele mają 12.01.07, 23:32
        remekk napisał:

        > ...powiedzenia ... .

        Przeczytałam, ale nie wiem co w tym sensacyjnego. Od dawna wiadomo, że religie
        ze sobą konkurują i dlatego często wyznawcy jednej religii wypowiadają się jak
        najgorzej o wyznawcach konkurentki. Nawet na tym forum ktoś nazwał wszystkie
        religie protestanckie sektami. Poza tym mówienie, że religijni Żydzi uprawiają
        prozelityzm, bo co roku kilkudziesieciu katolików przechodzi na judaizm, a
        jednocześnie przywoływanie Lustigera i jakiejś Żydówki - katoliczki, to co
        najmniej niekonsekwencja. Poza tym śmieszne jest tłumaczenie co papież
        powiedział, kiedy mówił o Żydach "starsi bracia". Wszyscy pamiętamy, że modlił
        się pod Ścianą Płaczu w Jerozolimie, włożył nawet karteczkę modlitewną.
        Ja patrzę na to z boku, jestem niewierząca, walczę tylko ze stereotypami.
        • wet3 Re: wiktoriaka 13.01.07, 02:25
          Twoja wypowiedz roi sie od braku konsekswencji. Wiadomo, ze przynajmniej do
          Vaticanum II nazywano odlamy protestanckie herezja (lub sektami), a prawoslawie
          schizma. A wyraznie nie zalapals kto jest, a kto nie jest Zydem. W mysl prawa
          zydowskiego Zydem jest kazdy urodzony z matki Zydowki oraz kazdy kto przejdzie
          na judaizm. Z tymi urodzonymi z matek Zydowek jest prawdziwe qui pro quo -
          podobnie jak z Zydami, ktorzy przeszli na chrzescijanstwo, a szczegolnie na
          katolicyzm gdyz w mysl prawa zydowskiego przestaja byc Zydami. Jednak urodzeni
          z matki Zydowki pozostaja Zydami gdy sa ateistami. Zaiste - karkolomne
          kombinacje! Moze dla JP2 Zydzi sa starszymi bracmi, ale dla mnie sa po prostu
          Zydami bo osobiscie nie widze zadnego doktrynalnego powiazania miedzy
          katolicyzmem i judaizmem.
          • adamdark01 Re: wiktoriaka 13.01.07, 07:12
            Gdyby nie było judaizmu, nie było by chrześcijaństwa,czy to zrozumiane?
            Przecież wiadomo,że Jezus był żydem,Maryja, Jego matką, Józef, Ojcem,
            jak można być tak krótko wzrocznym i nie rozumieć,że bez religii Izraela,
            nie istniała by wiara w Jezusa w Polsce i na świecie,ani w Boga Jedynego,
            cały Nowy Testament jest dalszym ciągiem Starego Testamentu z jego postępem
            aż do dnia dzisiejszego, kto neguje wiarę Izraela przed dwu tysiąc lecie,ten
            nie jest chrześćjaninem,bo nie uznaje Starego Testamentu, czyli, tego co
            powiedział Pan Jezus, "Słowa nie zmienię co jest napisane",czy to wystarczy
            ażeby wreszcie zrozumieć,że kto mówi przeciw żydowstwu,mówi przeciw Jezusowi,
            kto gani Izrael,gani swój naród i swój kraj,tym samym sprowadza zło na siebie
            i na swój naród i na swoją rodzinę,bo Pan Bóg jest Wszech Widzący i Wszech
            Mogący,wszyscy dostają to na co zasłużyli.
            • remekk Fanatyzm wynikający z talmudu czy cywilizacji - 13.01.07, 07:29
              - a moze jedno i drugie ?
              > kto gani Izrael,gani swój naród i swój kraj,tym samym sprowadza zło na siebie
              > i na swój naród i na swoją rodzinę,bo Pan Bóg jest Wszech Widzący i Wszech
              > Mogący,wszyscy dostają to na co zasłużyli.
              Kilka razy to wy "sprowadzilisćie zło na siebie" - ale to wcale nie była jakas
              mistyczna kara tylko zwykła konsekwencja czysto ludzkiego fanatyzmu z jedenj i
              drugiej strony . Najbardziej nieludzka zbrodnia dokonałasię pzrze to ,z ę wasze
              wyróżniki cywilizacyjne zostały niemal w całosći zasymilowane pzrze Adolfa .
              > Przecież wiadomo,że Jezus był żydem,
              Sprowazdanei istosty boskosci do niskiej płaszczyzny plemienno-rasowej to juz
              tylko konsekwencja obsesyjnego biologizmu - podstawowego wyróżnika
              cywilizacyjnego waszej cywilizacji ... .
              A co do róznic pomiędzy judaizmem rabinicznym a starotestamentowym to zadaj
              sobie trud i poczytaj kogos nieporównywalnie mądrzejszego od siebie -
              x prof Chrostowskiego ... .
            • wet3 Re: wiktoriaka 13.01.07, 15:13
            • wet3 Re: adamdark01 13.01.07, 15:21
              Piszesz bez konsekwencji - podobnie jak 'wiktoriaka'. Przypomne tylko ze Jezus
              jest Synem Bozym! Zostal zeslany na ziemie, kiedy nastala pelnia czasu. Nie kto
              inny tylko Jezus nazwal Zydow synami diabla i plemieniem zmijowym! Stary
              Testament jest pomoca, a nie prawem. Dla nas wazny jest Tylko Nowy Testament.
              Trzeciez w "Tantum ergo sacramentum" spiewamy: niech przed Nowym Testamentem
              starych praw ustapi czas! Obudz sie wiec!
              • gringo_w66 powiem krótko: pedały gas 13.01.07, 16:23
                ....i tyle
                • wiktoriaka Re: powiem krótko: pedały gas 13.01.07, 20:10
                  gringo_w66

                  Kiedyś było powiedzenie "głupszy niż ustawa przewiduje". Wypisz, wymaluj pasuje
                  to do Ciebie.
              • romano33 Re: wet 13.01.07, 17:07
                wet3 napisał:

                > Jezus nazwal Zydow synami diabla i plemieniem zmijowym!

                Dla jasności. Pan Jezus powiedział tak w obecnosci faryzeuszy i uczonych w Piśmie.
                • wet3 Re: romoano33 13.01.07, 18:12
                  romano33 napisała:

                  > wet3 napisał:
                  >
                  > > Jezus nazwal Zydow synami diabla i plemieniem zmijowym!
                  >
                  > Dla jasności. Pan Jezus powiedział tak w obecnosci faryzeuszy i uczonych w
                  Piśm
                  > ie.

                  ...ktorzy byli Zydami. Z Marsa nie pochodzili!
                  • romano33 Re: romoano33 13.01.07, 18:18
                    wet3 napisał:
                    > ...ktorzy byli Zydami. Z Marsa nie pochodzili!

                    To wiem
          • adamdark01 Polska,Talmud, Antysemityzm 13.01.07, 07:53
            Remek,cyy jak on tam się zowie,pisze jedno i to samo,bo tak mu kazał pan,jest
            to człowiek,może, ale nie ma w tym pewności,a może,nasłany z All-Kajdy?
            Polska jest czysta od antysemityzmu,pozostałości,to są jak te śmieci które
            pozostały do wyrzucenia. Minęły te czasy kiedy wyzywano żyda za byle co,było
            to prymitywność chodząca,dysząca,żyjąca,pomówienia,że żydzi kradną dzieci
            które zabijają a krew biorą na macę, w 47 roku, na tym tle, był pogrom na żydach
            w Kielcach,od tego czasu Polska się zmieniła,Naród się zmienił,Naród wszedł
            w czas przeobrażenia,dojrzewania,kształcenia,prymitywne pokolenia odchodzą,
            postęp zgniata prymitywność,poszerza światopogląd,młodzież widzi świat,poznaje
            dobro i zło,prowadzą nieustanną walkę o byt i lepsze życie,kształcą się,
            technologia nowoczesna,postępowa wymaga kultury i wiedzy,specyficzność,
            nie pokroju remeka i jemu podobnych,pozostałości drobne,jeszcze
            szumiące,zanikają,władze porządkowe się wzmacniają,humanizm,tolerancja,
            obejmuje co raz większe kręgi społeczeństwa,wymazuje w człowieku nienawiść
            wszelkiego rodzaju.
            Wiara,Kościół nabiera kierunek realny,dopasowuje siebie do rzeczywistości panującej.
            Oto Polska 21 wieku, Wspólnota Europejska,otwarte granice, wymiany towarowe,
            przemiany i postęp technologiczny, dla rozwoju gospodarki.
            Czy jest różnica kto co wymyśla dla tych wielkich celów? dla dobra Kraju?
            Dla Narodu,dla całego świata?
            Braterstwo narodów musi się wzmacniać,tylko tak świat przetrwa.
            Inaczej, jest droga na zagładę.
            Oto krótkie uwagi i moja reakcja na bełkoty tych co nie umieją znaleźć drogi
            do dobroci,duchowej i myślowej.
            Rządy przychodzą i odchodzą,Państwo i Naród zostaje.
            Nawet Niemcy dzisiejsze,demokratyczne, nie ruszają tych wszystkich którzy
            służyli w wermachcie hitlerowskim,nie czynią żadne czystki i nie potrącają z
            emerytury,też żaden,demokratyczny rząd nie robi tego co robi rząd dzisiejszy w
            Polsce, bo oni są pozostałości właśnie tej prymitywności z przeszłości,
            Zamiast budować Kraj,Gospodarkę,Naród,budują tylko siebie,oni też przejdą
            w zapomnienie.
            Pozdrowienia.
            • remekk Re: Polska,Talmud, Antysemityzm 13.01.07, 08:20
              My Polacy z dumą podkręslamy swa polskośc w pzreciwieństwie do tych co na
              forach internetowych nieudolnie Polaków udają tylko po to żeby przyłązcać sie
              do plugawych nagonek na tych , którym do piet nawet nie dorastają (pokolenie
              Kolumbów).
              Minęły bezpowrotnie te czasy kiedy to bezkarnie na całym
              swiecie "pzrerzucaliście" odpowiedzialnosc za wojne z Niemiaszków ,którzy się
              juz opłacicli na Polaków , od których próbujecie - czasem ze skutkiem
              pozytywnym (nigdy więcej !!) wymusić characz .
              Młodziez wasze zbrodnie w okupowanej Plaestynie widzi i potępia z wiekszym
              radykalizmem niz satrsze pokolenie (nawet ci co was poznali na Kresach w 39
              oraz w UBwoni mniej radykalnie was określaja niż przeciwnicy zbrodniczego tworu
              okupacyjnego na BW)
              Za pomoca tandetnej namiastki humanizmu próbowliscie zdobyc przychylność
              niezorientowanych -ale wasze postępki na Bliskim Wschodzie jakby co nieco tę
              prymitywna "intrygę" pokrzyzowały .
              Na Kresach w 39 MASOWO uczestniczyliscie w eksterminacji Polaków , podobnie po
              wojnie wasze zbrodnie w UBowni były zupełnie zwyrodniałe . UB ( wkórym w
              warstwie decyzyjnej wasi satnowili dominująca grupę) póbowął zorganizowac
              pogormy w Rezszowie , Krakowie - nie udało się - więc sami UBowcy dokonowali
              takowego w Kielcach .
              Zanim zaczniecie pouczac w zakresie braterstwa innych - zbratajcie się z
              waszymi biologicznymi braćmi .
            • wet3 Re: adamdark01 13.01.07, 15:39
              Piszesz jak prawdziwy czerwony liberal-internacjonalista, ktory ma Polske i
              Polakow gdzies. Smiesz wypominac nam pogrom w Kielcach zainscenizowany i
              wykonany przez zydowskie UB a nas nazywasz pozostalosciami antysemickich
              smieci - bo osmielamy sie pisac prawde!!! Chcialbym, aby Zydzi pokazali minimum
              odwagi cywilnej i przyznali sie do zbrodni popelnionych na Polakach w latach
              1939-1968. Twoja bezczelnosc nie ma granic. A prawdy boisz sie jak diabel
              swieconej wody!
              PS
              A jesli chodzi o porywanie dzieci chrzescijanskich przez Zydow - to lepiej
              poczytalbys sobie proces Zydow przeciw Zydom (chyba we Lwowie w XVIIIw.)
              podczas ktorego Zydzi wzajemnie sie o to sami oskarzaja!
              • romano33 Spaliły sie archiwa SB w Kielcach w 1989 13.01.07, 16:54
                Tam były dokumenty o "pogromie kieleckim". Dziwny zbieg okolicznosci w momencie
                kiedy Polacy przejmowali pałeczkę po komunistach ?
                • beatrix17 Re: Spaliły sie archiwa SB w Kielcach w 1989 13.01.07, 17:02
                  romano33 napisała:

                  > Tam były dokumenty o "pogromie kieleckim". Dziwny zbieg okolicznosci w
                  momencie
                  > kiedy Polacy przejmowali pałeczkę po komunistach ?

                  A komunisci, po ktorych paleczka byla przejmowana to byli Chinczycy, czy jakas
                  inna nacja? Dziwne jest Twoje dzielenie i szufladkowanie ludzi. Ciekawam, z
                  czego wynika takie Twoje podejscie. Podzialy etniczne zostaly juz tutaj szeroko
                  omowione i jasno, na przykladach zostalo wykazane, ze slepe trzymanie sie ich
                  nie ma sensu. Wiec jak chcesz cos powiedziec, mow jasno.
                  • romano33 Re: Spaliły sie archiwa SB w Kielcach w 1989 13.01.07, 17:35
                    beatrix17 napisała:
                    > A komunisci, po ktorych paleczka byla przejmowana to byli Chinczycy, czy jakas
                    > inna nacja?

                    Zapomniałaś dodać, że byliśmy krajem politycznie nie suwerennnym
                    podporządkowanym Stalinowi w latach wojny i po wojnie. Aparatem słub
                    bezpieczenstwa kierowali wtedy NKWD a pózniej UB. Tworzyli je ludzie szkoleni w
                    ZSRR. Ciekawe kto zasiadał na tak wysokich stanowiskach w tym aparacie.
            • romano33 adamdark01,Talmud, Rasizm 13.01.07, 16:45
              Bardzo uprawszczasz sprawę Polski w tym co napisałeś. Mam wrażenie, ze jesteś
              antypolakiem.
        • remekk Re: O wykładzie xprofChrostowskiego niewiele mają 13.01.07, 08:31
          xChrostwoski zanim ich poznał robił wszystko nie dla "konkuerncji" ale dla
          zblizenia - dla przemiany bezczelnego monologu w dialog .
          Prozelityzm nie był głownym tematem wykłady xprof aczkowloiek pzryzanje
          przejscie kilkudziesieciu katolików na judazim to nie jest problem .
          Analiza słow Papieża jest jak anjbardziej rzeczowa i stanowi reakcje na
          permanentne naduzywanie i wykozrystywanie przy byle okazji tych słów .
          Powtórze tutaj po raz drugi . JP II do wszystkich wychodził z posłaniem
          miłosci ale tylko niektórzy Zydzi tak bezwstydnie to wykorzystują przy byle
          okazji . Nawet Palestyńczycy - kiedy JP II zdecydowanie i bezpalacyjnie ich
          poparł zachowali więcej taktu oarz UMIARU i nie wykorzystywali tego tak
          permanentnie jak ich semiccy bracia ... .
          • ddyzma5 Re: O wykładzie xprofChrostowskiego niewiele mają 13.01.07, 13:37
            AMEN
      • decisive Re: O wykładzie xprofChrostowskiego niewiele mają 13.01.07, 16:36
        właśnie przeczytałem artykuł mówiący całą prawde o żydach! dzięki remekk
      • strzelec51 Monolog Chrostowskiego 15.01.07, 16:20
        Nie mozna o calosci wnosic na podstawie malego jeno tej calosci fragmentu.
        Jezeli talerz jest caly bialy i ma tylko mala czerwona plamke to o tym talerzu
        mozna jedynie powiedziec, ze jest bialy w czerwona plamke. Kto mowi, ze jest
        czerwony popelnia falsz.

        Remekk, za jakims domoroslym „badaczem” ksiag Talmudu sprzed lat stu, podal
        kilka cytatow brzmiacych bardzo „antygojowsko” i „antychrzescijansko”,
        okrzykujac caly Talmud rasistowskim i wyjatkowo ksenofobicznym. On bialy talerz
        nazwal czerwonym nawet nie sprawdzajac czy to malunek czy zwykla plamka po
        buraczkach.

        A teraz powoluje sie na „autorytet” ksiedza profesora Chrostowskiego wyrazajac
        z kiepsko ukrywana satysfakcja zdziwienie, ze o jego wykladzie „niewiele maja
        do powiedzenia”. Niewiele mamy do powiedzenia bo niewiele JEST do powiedzenia.

        ***
        Mowi tenze:

        „Dlaczego(...) z ostrożnością trzeba nazywać Żydów "naszymi starszymi braćmi"?
        Dlatego(...) ponieważ oni są wyznawcami judaizmu rabinicznego.

        Ten judaizm rabiniczny, który wyznają, ukształtował się po 70 r. po Chrystusie
        w opozycji do chrześcijaństwa.

        (...) po roku 70., kiedy wyłoniło się chrześcijaństwo, kiedy chrześcijaństwo
        okrzepło - rabini wywalili wszystkie inne nurty życia żydowskiego i
        przeorientowali, przebudowali swoją wiarę tylko na gruncie faryzejskim, tylko
        na gruncie rabinicznym. Na tym gruncie wyłoniła się ok. roku 220. po Chrystusie
        Miszna, następnie tzw. Tosefta - a ponieważ są dwie Tosefty: napisana w
        Palestynie i w Babilonii - to obie te Tosefty i Miszna - ogromne dzieła -
        składają się na Talmud Palestyński i Babiloński. Normatywny dla życia
        żydowskiego jest Talmud Babiloński. W związku z tym judaizm rabiniczny bywa
        nazywany również judaizmem talmudycznym. Ten, w tym judaizmie talmudycznym jest
        mnóstwo elementów antychrześcijańskich.”
        ***

        Ksiadz profesor Chrostowski podkreslajac "antygojowski" i antychrzescijanski
        charakter judaizmu rabinicznego uksztaltowanego po roku 70-tym nie wyjasnia
        jednak blizej czym byl rok 70-ty w historii Zydow. Wspomina przelotem o upadku
        Jerozolimy i na tym sprawa sie konczy.

        Otoz rok 70-ty to symboliczna data upadku pierwszego powstania przeciwko
        panowaniu Rzymu, zburzenie swiatyni w Jerozolimie i utrata panstwowosci, a
        scislej podmiotowosci politycznej, przez Izraelitow. Tego panstwa Zydzi nie
        odzyskali przez nastepne prawie 1,900 lat. Chrzescijanstwo zas, ktorego przed
        70-tym rokiem w ogole jeszcze nie bylo, gdzies na przestrzeni IV wieku stalo
        sie, jak pamietam z lekcji historii starozytnosci, oficjalna religia cesarstwa
        rzymskiego.

        Dziwic sie „antygojowskim” i „antychrzescijanskim” akcentom zawartm w ksiegach
        Talmudu, pomijajac juz wszystko inne, to tak nie przymierzajac jakby wyrazac
        zdziwienie i oburzenie na antyrosyjskosc Polakow po upadku powstania
        kosciuszkowskiego.

        Ksiadz profesor Chrostowski nie moze nie wiedziec o historii powstan zydowskich
        przeciwko panowaniu rzymskiemu w Judei. Jesli jednak nie wie – to on nieuk,
        jesli wie a nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji przesladowan rzymskich to -
        bezmyslny dogmatyk. Jezeli zas wie i zdaje sobie sprawe z konsekwencji to...
        wprawdzie nie nieuk i dogmatyk ale - manipulant i oszust intelektualny. Ktorego
        ofiarami padaja bezmyslni czytelnicy pokroju remekka.
        • mg2005 Re: Monolog Chrostowskiego 17.01.07, 19:31
          strzelec51 napisał:

          > Dziwic sie „antygojowskim” i „antychrzescijanskim” akce
          > ntom zawartm w ksiegach
          > Talmudu, pomijajac juz wszystko inne, to tak nie przymierzajac jakby wyrazac
          > zdziwienie i oburzenie na antyrosyjskosc Polakow po upadku powstania
          > kosciuszkowskiego.

          Twoje rozumowanie byłoby prawidłowe, gdyby to chrześcijanie napadli na Żydów
          i zburzyli ich świątynię w 70r. ...
          • strzelec51 Re: Monolog Chrostowskiego 17.01.07, 20:17
            Rzymianie zburzyli swiatynie Zydow w Jerozolimie.
            Chrzescijanstwo zas stalo sie oficjalna religia Rzymu w III(?) wieku.
            Wrogosc Talmudu do Rzymian przeniosla sie wiec i na chrzescijan.
            Dziwne. Dziwne?
    • boston911 Beatrix, wiktoriaka, petrucchio i strzelec51 13.01.07, 14:39
      Sprawdzcie swoja skrzynke pocztowa.

      Dla pozostalych: nastepny spisek zydowski jest w przygotowaniu!!!
      • wet3 Re: boston911 13.01.07, 15:44
        boston911 napisał: > beatrix, wiktoriaka, oetrucchio i strzelec51

        > Sprawdzcie swoja skrzynke pocztowa.
        >
        > Dla pozostalych: nastepny spisek zydowski jest w przygotowaniu!!!

        Zachowales sie jak prawdziwy Zyd z krwi i kosci! Wy zawsze wszedzie widzicie
        tylko spiski przeciw wam, a o swoich milczycie jak kamienie.
        • maaac Re: boston911 13.01.07, 15:53
          > Zachowales sie jak prawdziwy Zyd z krwi i kosci! Wy zawsze wszedzie widzicie
          > tylko spiski przeciw wam, a o swoich milczycie jak kamienie.

          :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          Aaaaaaaa i od razu człowiek czuje się jak w domu......
          Wet3 bardzo się boisz otwierając lodówkę?
          • gringo_w66 czy to prawda, że Żydzi pozdrawiają się jude raus 13.01.07, 16:13
            Dla Żydów tak na prawdę nie ma Boga, może poza jednym: Bogiem MAMONĄ
          • gringo_w66 czy to prawda, że Żydzi pozdrawiają się jude raus 13.01.07, 16:15

          • gringo_w66 prawda, czy fałsz: Żydzi pozdrawiają się jude raus 13.01.07, 16:18

      • maaac Re: Beatrix, wiktoriaka, petrucchio i strzelec51 13.01.07, 15:49
        Czuje się urażony.... :)

        Miałem mały wypadek stąd byłem przez tydzień pozbawiony możliwości dowiadywania
        się nowości o pochodzeniu mojego rodu.

        Przy okazji pozdrawiam wszystkich serdecznie z okazji przekroczenia tysiączka
        postów. Przy okazji chciałbym podziękować tym wszystkim, którzy wkładają
        naprawde sporo wysiłku w prostowaniu "prawd" naszych bynajmniej
        nie "antysemitów". Np. o Koperniku dowiedziałem się sporo nowego. :)
        • boston911 Re: Beatrix, wiktoriaka, petrucchio i strzelec51 13.01.07, 16:37
          maaac napisał:

          > Czuje się urażony.... :)

          Wybacz mi. A teraz sprawdz swoja skrzynke.
        • remekk Re: Beatrix, wiktoriaka, petrucchio i strzelec51 14.01.07, 16:44
          > się nowości o pochodzeniu mojego rodu.
          Pewnei gdybys nie ukrywął swego pochodzenia to nikt by sie specjalnie owym
          pochodzeniem nei zajmował .
          Wydaje mi się nieuczciwe atakowanie Polaków i oskarżanie ich np o "antysemityzm"
          z pozycji udawacza "Polaka " ... .
    • szerszen039 cichym ścigałam was lotem 13.01.07, 19:55
      wam na tym forum już się po.......liło w głowie
      że jeszcze trochę będziecie
      latać w kółko wołając żyd, żyd,żyd,...................
      brrr aż mnie strach ogarnia
      a wszystko dlatego aby dopier..lić Izrael
      wszystko inne to podkład do tego
      pociotki hamasu i innych organizacji terrorystycznych

      dużo postów jest tak podobnych do siebie
      ten sam styl nawet te same błędy
      wiadomo że to ten sam analfabeta umysłowy pisze
      bo kto może wypisywać takie brednie
      o biblii i o pochodzeniu Chrystusa
      przecież Jan Paweł II powiedział
      że to nasi starsi bracia
      kim jestećcie aby negować Jego Słowa.

      szerszen
      • romano33 Re: cichym ścigałam was lotem 13.01.07, 20:21
        szerszen039 napisała:
        > a wszystko dlatego aby dopier..lić Izrael
        > Jan Paweł II powiedział że to nasi starsi bracia

        od Żydow jako naszych starszych Braci mamy prawo od nich wymagać przykładu i
        poszanowania Praw Boskich
      • remekk szerszeń"ocenia" w/g swoich rodaków-my nie udajemy 14.01.07, 16:47
        innych nacji .Podobnie Arabowie rzdako udaja - wy za to czynicie to
        permanentnie - podobnie jak sprowadzacie istotę Boskości do niskiej płaszczyzny
        rasowo-plemiennej ... .
    • szerszen039 cichym ścigałym cię lotem 13.01.07, 20:33
      najśmieszniejsze jest to że wszystkie posty
      zaczynają się o tej samej godzinie
      seria plucia na żydów, zmęczenie mózgownicy odpoczynek
      i znów od początku to samo, nie macie pomysłów
      jak należy spodziewać się po warjatach
      plujcie dalej dom warjatów czeka,pociotki hamasu.

      ukąszenia od szerszenia.
      • romano33 Brak odpowiedzi jest przyznaniem, ze to prawda 13.01.07, 20:58
        szerszen039 napisała:

        > plujcie dalej dom warjatów czeka,pociotki hamasu.

        Pozbądz się ze swej duszy rasizmu. Uważaj na swoje myśli, stają się wszak
        słowami. Żyj w pokoju.
      • trudny99 Re: cichym ścigałym cię lotem 13.01.07, 21:21
        szerszen039 napisała:

        > najśmieszniejsze jest to że wszystkie posty
        > zaczynają się o tej samej godzinie
        > seria plucia na żydów, zmęczenie mózgownicy odpoczynek..

        Masz rację..
        Najlepszy w takim wypadku jest relaks...
        Tutaj coś dla miłosników motoryzacji..;)
        www.moto.gda.pl/strona.htm?id=426
    • szerszen039 cichym ścigałam was lotem 13.01.07, 21:03
      żyd, żydówka,żydzi, jak folksdojcze w w czasie II wojny światowej
      aby tak dalej i obłąkanie gwarantowane.

      ukąszenia od szerszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka