Dodaj do ulubionych

Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie

    • boguschitz Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:36
      Gó.. prawda. Te 2640,- zł to płaca brutto, czyli ok. 1750,- netto. Jest róznica
      miedzy 2500,- zł , a 1750,- zł.
    • szerszen039 Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:38
      nie napiszę tego co nie wiem,
      opiszę trochę moje wrażenia zII RP,
      co miałam ,
      szkołę za darmo, lekarzy nie znałam bo nigdy nie chorowałam,
      miesiąc koloni darmowych z pracy ojca, chociaż był bezpartyjny
      MDK za darmo, w tym pływanie,dowolny wybór zainteresowań,
      kółko dramatyczne, poezja, szermierka,
      zatrzymałam się na introligatorni,
      oprawiłam w granatową twardą oprawę z złotymi literami
      wszystkie moje książki a miałam ich dużo,
      książki wtedy naprawdę były tanie,
      co niedziela poranek w kinie,
      w prawdzie trzeba było nieraz wstawać o 4rano
      do kolejki po mięso, gdzie dorośli dużo krzyczeli i popychali,
      ale zawsze znalazł się ktoś co krzyknął,nie pchajcie dziecka,
      ale co się nie robi dla pełnego żołądka,
      wyjazdy na wieś, do dalekich krewnych,
      zdrowa i ekologiczna żywność,
      jadło się co popadło, jajka prosto od kury na surowo
      owoce z drzew i z krzaków,jarzyny, prosto z ziemi wytarte o sukienkę,
      kartofle z kotła dla świń,boczek wędzony podebrany u cioci,
      chleb świeżo pieczony z masłem dopiero co ubitym,
      za to do domu przyjeżdżałam opalona błyszcząca radością i zdrowiem,
      czekałam do drugich wakacji,
      mogłabym pisać dużo ale wystarczy
      dzieciństwo wspomina się mile ,
      proszę nie napadać na forum na ludzi którzy mile wspominają
      swoje dzieciństwo i młode lata, bo to już tak jest.

      szerszen.
    • tamu2011 Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:38
      Jak to zwykle w rezultacie zmian komus jest lepiej, komus gorzej. Ogromnej
      czesci spoleczenstwa sie pogorszylo. Miliony przedwczesnych rencistow i
      emerytow, bezrobotni, zarabiajacy grosze... Za Gierka nie bylo gdodnych
      dzieci, dzis sa.

      Jak sie ma prace, napewno wiecej mozna kupic maki i cukru, ale czy mozna tego
      wiecej zjesc... Praca, szczegolnie ta niezla jest w Warszawie, Krakowie,
      POznaniu.... A tam mieszkania sa tak drogie, ze po pracy wraca sie do
      wynajetego pokoju, a perspektywa na wlasne mieszkanie wraz z rosnacymi cenami
      kazdego miesiaca sie oddala.

      Dlaczego tak niewielka roznica jest w poszczegolnych progach podatkowych?

      Niestety zawsze tak bylo, najlatwiej jest zabrac biedakom, a tym na gorze wciaz
      sie poprawia... Jezeli nie zmienimy kierunku, bo coraz bardziej bedziemy sie
      stawali podobni do Meksyku, przecietne zarobki tam wcale nie sa zle, ale sa
      juz tylko bogaci i cale masy biedakow...

      Gdyby tak od wysokich dochodowod prezowie placili 70% podatku napewno byloby
      sprawiedliwiej... Jakas rozpietosc dochodow powinna byc, ale to co jest teraz,
      jest przerazajace.

      Bogaci sie staja bogatsi, ale wraz z nimi sytuacja biednych sie nie poprawia,
      oni staja sie tylko biedniejsi. W USA najbogatszych 10% rodzin posiada 75%
      bogactwa, a dolne 40% rodzin mniej niz 1%. Czy ktos zna odpowiednie statystyki
      z naszego kraju? Obawiam sie, ze jezeli nawet nie sa tak drastyczne, to w tym
      kierunku zdazamy.
      • bdx65 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:43
        K L U B O W E

        Kto ludziom ukradł baleron? Odpowie wam Edek.
        Edek wam odpowiada: -Baleron ukradł ludziom komunizm.
      • yeti4444 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 10:35
        zgadzam się z toba w 90% ale przykład z USA kiepsko zabrzmiał bowiem najniższy
        próg podatkowy zaliczajacy Cie do ubogich tam to około 15 tyś USD rocznie
        ponadto istnieje tam płaca minimalna odpowiadająca niezbędnym potrzebom życiowym
        jednym słowem starczy Ci na życie, mieszkanie i dojazd do pracy , policz na co
        Ci starczy z naszej minimalnej płacy ? przy cenach niewiele rózniących się od
        tych na zachodzie i pensji 800zl brutto
        • rty99 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 12:07
          yeti4444 napisał:

          > ponadto istnieje tam płaca minimalna odpowiadająca niezbędnym potrzebom
          > życiowy m

          Bzdura, placa minimalna w USA jest wlasnie bardzo niska, wynosi ok. 900$
          miesiecznie brutto. Za takie pieniadze mieszkasz w przyczepie kempingowej.
          To tylko socjalistyczna europa funduje wysokie place minimalne, a wlasciwie
          wysokie zasilki, ktore powoduja koniecznosc wyzszych plac.
    • redudek Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:42
      Za Gierka ( z opowiadań rodzicow)moi rodzice mogliby kupić bardzo dużo lecz nie
      było towaru w sklepach.
      To juz pamiętam sama,w każdej szkole był dentysta ,pielęgniarka :))
      Były dopłaty do wczasów pracowniczych i kolonii dla dzieci.
      Na święta ( u mojego taty w pracy) były zamówienia na pyyyszną szynkę (bez
      konserwantów)i paczki dla dzieci.
      Gierek rozładował nieco problem z mieszkaniami,na kredyt ??? a teraz to niby
      skąd ludzie mają pieniądze na mieszkania ? (z banku)
      Niech nie pisza głupot,a spytaja się zwykłych Polaków co sądzą o czasie rządów
      Gierka.
      Emetytka prawie 80 % emerytury płaci za czynsz,reszte wydaje na leki z czego ma
      żyć ?Kiedys tak nie było,czynsz nie był taki drogi.
      Można było dośtać pracę bez problemu,były wielkie zakłady pracy i wszelkie
      przywileje.
      W sklepach wisiały tabliczki że kobiety w ciąży i starsi ludzie obsługiwani
      byli poza kolejką.Teraz tabliczki zniknęły i kobieta w ciązy i z małym
      dzieckiem niezle musi nieraz sie nakłócić żeby mogła byc obsłużona poza kolejką.
      Tamte czasy miały jednak swój urok .
    • komentator13 Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:56
      SZANOWNY AUTORZE: OBECNIE 2 464,00 zł BRUTTO = 1 617,41 zł NETTO ... WIĘC TO CO
      PAN POPEŁNIŁ PSU NA BUTY.

    • maldzia Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 09:57

      Co to jest za fotografia? Przecież to lata 60-te. Jak się coś takiego pisze,
      powinno się znać trochę historii!!!!
    • reader10 Ale zapalczywa dyskusja 28.12.06, 09:59
      Posty mozna podsumować nstępująco:
      - jedni tęsknią za starym sprawiedliwym systemem
      - inni podejrzewają w nich agentów, komuchów i nierobów
      - duża grupa zgadza się z ostatnim zdaniem, ale krytykuje niesprawiedliwą
      rzeczywistość (ta fałszywa statystyka!)

      Mam wrażenie, że 30 lat temu też nie wszyscy zarabiali równo, np.: zdarzały sie
      pensje 8000 zł, zwłaszcza wsród tych, którzy pracowali po prostu wiecej i na
      wyższych stanowiskach. W każdym ustroju są ludzie bardziej zaradni i kreatywni,
      ostatecznie Irak i Libię też nikt nie budował za darmo. Zróżnicowanie na pewno
      było znacznie mniejsze, bo płace maksymalne były z góry ograniczone.

      Komuchy - komuchami, ale była to kadra zarządzająca tamtych czasów. Realizowali
      projekty, plany. Nie można tego robić bez pewnych predyspozycji, które
      sprawdzają się także i teraz. Jak zawsze, otrzymywali wyższą rekompensatę niż
      posłuszni wykonawcy poleceń.

      Czy to taka różnica - dawniej talon na samochód i ryczałt na benzynę, teraz
      samochód służbowy. Dawniej przydział na mieszkanie, teraz wyższa pensja, za
      którą można je kupić.

      Nie dziwi mnie, że w 89 roku nomenklaturowa kadra skorzystała na zmianie
      ustroju. Nagle firmą miał zacząć zarządzać patriotycznie nastawiony referent,
      który zajmował się na codzień rejestrowaniem danych na koncie numer 273? Mający
      poczucie niesprawiedliwości mogą się pocieszyć, za kolejnych kilka lat to i tak
      się wyrówna.

      Zaznaczę, że ani nie byłem komuchem i nie odczuwam szczególnego sentymentu do
      tamtych czasów, ani nie zrobiłem w obecnych czasach oszałamiającej kariery. Mam
      natomiast wystarczająco samokrytyczne spojrzenie, żeby nie wygłaszać pogladów
      Kononowicza. Nie każdy, w tym zapewne ja, nie nadaje się na prezesa Orlenu. A z
      tych, którzy się nadają wystarczającą ilość determinacji i szczęścia ma jeden
      na tysiąc.

      Zarówno wtedy, jak i teraz było wielu karierowiczów pnących się po szczeblach
      partyjnej lub podporządkowanej partiom administracji ("jestem z zawodu
      działaczem"). Szczęśliwie, teraz mają znacznie mniejszy wpływ na gospodarkę, a
      gospodarka socjalistyczna jak widać była niestabilna z przyczyn czysto
      ekonomicznych.

      Artykuł byłby bardziej wiarygodny, gdyby porównywać średnie płace grup
      zawodowych. Ile zarabiali robotnicy wtedy i teraz? Raczej w obu przypadkach
      mniej niż średnią krajową. Ile kadra inżynierska, lekarze, itd.

      • des4 Re: Ludzie opamiętajcie się 28.12.06, 10:09
        Piewcy jedynie słusznego, mlekiem i miodem płynacego ustroju niech wiedzą, że
        nie istnieje coś takiego jak "darmo" czy "półdarmo". Ktoś gdzieś i ileś musiał
        za to zapłacić.

        Soc-realizm był w stanie za kredyty przez kilka lat stworzyć fikcję względnego
        dostatku i stabilności gospodarczej. Niestety był to system z samego załozenia
        sprzeczny i absurdalny. Czy naprawdę myślicie, że można było finansować taką
        sytuację w nieskończoność?

        "Darmowe" leki, wczasy, energia itp. mogły takimi być tylko przez
        kilka/kilkanaście lat, potem system rynał na ryja i żadne zaklinanie
        rzeczywistości już nie mogło pomóc...
        • astro06 Re: Ludzie opamiętajcie się 28.12.06, 11:36
          Opamietac sie moze tylko ktos kto potrafi logicznie rozumowac. Niestety,
          wiekszosc naszych rodakow nie potrafi myslec, bo przywykla do tego ze ponad pol
          wieku ktos myslal za nich, wysysal ich z rozumow i mozgow. Wygodnie im bylo
          zyc w kraju zacofanym, odcietym od cywilizowanego swiata. Mysle, ze tesknote za
          tamtym systemem prezentuja dawni niewyksztalceni, szeregowi czlonkowie jedynie
          slusznej partii ktorym zylo sie spokojnie i dostatnio, teraz sa rozgoryczeni;
          nie dostrzegaja, ze ci ktorzy wowczas byli u steru wykolegowali ich i zostawili
          na pastwe losu, sami niebotycznie sie bogacac. Oj, naiwnosci ludzka ....
        • duk123 Re: Ludzie opamiętajcie się 28.12.06, 21:52
          Jakby za gierka rzad utrzymywalby kosciol, to dopiero bylby dobrobyt ;D
          A teraz ludzie daja 20 mld rocznie na kosciolek (5 mld rzad + 5 mld na tace), wiec na jedzenie dla dzieci juz nie ma. Ale to taki wolny wybor ludzi
          • tomekjot Re: Ludzie opamiętajcie się 29.12.06, 09:49
            Gdyby nie Caritas to dzieci z byłych pgr z głodu by wymarli
      • merianna Re: Ale zapalczywa dyskusja 28.12.06, 10:12
        Dodam ze nie zarobek a dochod bylby wiarygodniejszy
        Bo na ten przyklad taksowkarz to chyba zawod a nauczyciel akademicki albo
        lekarz tez. I kazdy zarabial, no tak oficjalnie niewiele ale
        mozliwosci "osiagania" dochodow-przychodow byly kokosowe dla taksowkarzy, dla
        lekarzy tez niezle i tak chyba zostalo, dla obrotnej kadry nauczycielskiej -
        jezyki, matematyka, przedmaturalne i inne korepetycje niezle, ale juz taki
        profesor zwyczajny albo niezwyczajny to musial sie nabiedzic. Ach takie debaty
        to smiechu warte wartosci.
    • mark.parker Ja chcę... 28.12.06, 10:13
      oranżady w proszku!!!!!
    • waheka Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 10:20
      Doskonale pamietam tamten okres .Bylo spokojniej ale mowiac szczerze o
      wiele,wiele trudniej zyc.
    • ma_thro_na Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 10:21
      za Gierka fajnie było , bo byłam mloda.
      • bdx65 brawo ma_thro_na!!!!!!!!! 28.12.06, 10:37
        ma_thro_na napisała:

        > za Gierka fajnie było , bo byłam mloda.

        i jest to jedyny słuszny argument za...

        • orys100 Re: brawo ma_thro_na!!!!!!!!! 28.12.06, 10:48
          wiecej powiem ... jedyny słuszny, jedyny prawdziwy i jedyny decydujący :-)))

          pomimo tego że teraz stać mnie na wiele dużo, dużo więcej jak wtedy byli mi
          zapewnić rodzice (w 72 byłem w podstwawówce dopiero) to jednak wróciłbym do
          tamtych czasów w podskokach ...

          z na poczatku wzmiankowanego powodu :-)))
        • jacek995510 Re: brawo ma_thro_na!!!!!!!!! 28.12.06, 10:58
          Ja za Gierka budowalem dom, zaczalem 1974 skonczylem 1978.
          Wybudowalem w tradycyjny sposob, z najlepszej cegly, swiatlo gaz centralne woda
          wszystko bylo w nim, moze plytki nie byly takie fajne jak dzis,no i prawdziwy
          parkiet,no i 20% wartosci to byly lapowki, ale to dawalo uroku, jak sie cos
          zdobylo, cement cegly rury itd, bylo sie z czego cieszyc.
          No i na koniec nie wzialem ani grosza kredytu.
          Urlopy wolne chwile spedzalem na budowie,ale tylko 4 lata, lezka sie kreci
          wspominajac Gierka.To byl czlowiek i polityk,jednego tylko nie posiadal, ludzi
          do wspolpracy,pozniej takie gnidy jak Jaruzelski mogly sie na nim odbic, ale
          ludziom maluczkim to daje satysfakcje.
    • tamu2011 Jak jest tak dobrze, dlaczego jest tak zle? 28.12.06, 10:51
      Faktow nie zmieniny, ale mozemy sie zastanowic jak glosowac, jak wplynac na
      politykow aby bylo lepiej, bo ja sobiscie nie moge sie pogodzic z bieda w moim
      kraju.

      cytat z pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
      W ostatnich latach w Polsce następuje zarówno wzrost liczby osób dotkniętych
      ubóstwem, jak i głębokość tego ubóstwa. Osoby żyjące poniżej minimum
      egzystencji stanowiły: 5,6% ogółu społeczeństwa w 1998 r., 11,1% w 2002 r. i
      11,8% w 2004 r. Luka dochodowa dla tej grupy wynosiła odpowiednio: 16%, 20% i
      21%. Według GUS, wzrost ubóstwa w ostatnich latach dokonał się przy poprawie
      przeciętnej sytuacji materialnej ogółu Polaków, generowanej przez wysokie
      dochody, co świadczy o rosnących nierównościach w sytuacji dochodowej i
      poziomie spożycia polskiego społeczeństwa. W 2004 r. przeciętny miesięczny
      dochód 20% osób o najwyższych dochodach wynosił 1 536 zł na osobę i był ponad 7-
      krotnie wyższy od przeciętnego dochodu 20% osób uzyskujących najniższe dochody.
      W porównaniu z rokiem poprzednim odnotowano wzrost zróżnicowania dochodów
      gospodarstw domowych ogółem (w 2003 r. przewaga 6,5-krotna).

      Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa
      uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło
      prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996
      47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%.

    • magga4 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 11:01
      Czyli wg akonka w PRL bylo lepiej... Na szczescie tamto juz sie nie wroci czy
      tego akonek sobie zyczy czy nie...
      I paradoksalnie ziscilo sie pobozne zyczenie Gierka: Polska (mimo roznych
      zaklocen) rosnie w sile, a ludziom zyje sie coraz dostatniej i zaden rzad na
      szczescie nie zawroci tego "tryndu".
      • koloratura1 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 11:23
        magga4 napisała:

        > Czyli wg akonka w PRL bylo lepiej... Na szczescie tamto juz sie nie wroci czy
        > tego akonek sobie zyczy czy nie...
        > I paradoksalnie ziscilo sie pobozne zyczenie Gierka: Polska (mimo roznych
        > zaklocen) rosnie w sile, a ludziom zyje sie coraz dostatniej i zaden rzad na
        > szczescie nie zawroci tego "tryndu".

        Oj, nie byłabym taka pewna...
        Jak się rząd "postara", to może mu się "udać"...
    • dariuszgd Liberałom i komuchom spod znaku SLD PO 28.12.06, 11:09
      Michnikowszczyżnie i Balcerowiczowi dziękujemy za zadłużenie kilka razy większe
      niż za Gierka i nędzę narodu
      Gdyby nie obecność w UE dziś byłaby rewolucja nad Wisłą.
      • magga4 Re: Liberałom i komuchom spod znaku SLD PO 28.12.06, 11:21
        Ale jestesmy w UE dzieki tym naszym bardziej lub mniej bardziej nieudolnym
        rzadom!! Michnika nie znosze, ale mimo jego wsadzania patyka w tryby demokracji,
        mimo rozsiewania w zastraszajacy sposob moralnego relatywizmu i zlosliwego
        poluzowywania srub w watlym mlodym organizmie Polski po 1989, jednak jest w
        Polsce coraz lepiej..
        Po stanie Polska a.d. 2006 widac jak na dloni, ze dobre podwaliny
        (zasady)demokratyczne wystarcza by Polska szla (moze zbyt wolno ale jednak) do
        przodu i ze jest coraz wiecej na mapie punktow zamoznosci...
        Natomiast wadliwy system totalitarny powodowal, ze ani Gierek ani
        kto-tam-by-byl-na-jego-miejscu niez zmienilby tego, ze za PRL Polska skladala
        sie z SAMYCH punktow biedy. Nie licze oczywiscie patologicznej zamoznosci
        waskiej grupy rzadzacych. Ale takie grupy sa zawsze takze w Korei Pln.
    • y444o K............... M.................. 28.12.06, 11:23
      Gdzie poza duzymi miastami tak sie zarabia?

      A moze tak porownac zakupy do 800 PLN moze 1000 PLN ktore zarabia zdecydowana
      wiekszosc

      Zarabiajacy 800 PLN
      • zapytaniaznak Re: K...............ściemniasz 28.12.06, 12:34
        y444o napisał:
        > Gdzie poza duzymi miastami tak sie zarabia?
        > A moze tak porownac zakupy do 800 PLN moze 1000 PLN ktore zarabia zdecydowana
        > wiekszosc
        Czy rozumiesz, co to znaczy ŚREDNIA (arytmetyczna) ? To jest (X1+X2+...+Xn)/n.
        To znaczy że właśnie tyle średnio się zarabia. Co ciekawe, to rozwarstwienie
        płac ostatnio MALEJE.

        > Zarabiajacy 800 PLN
        Albo ściemniasz, albo ...to przynajmniej dziwne, że zarabiasz poniżej płacy
        minimalnej, a masz dostęp do Internetu, komputer. Nawet, jeżeli to sprzęt
        służbowy, to nadal to jest dziwne.
        • josifek Re: K...............ściemniasz 28.12.06, 14:20
          doskonale pytanie, on jeszcze opowiedzi szuka...albo dostep do internetu kradnie...
    • wdakra Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 11:41
      Akurat w 1972 r, urządzalismy się, bo dostaliśmy mieszkanie. Komplet mebli za
      17000 służy nam do dziś. Lodówka Polar 125 za 6100 pracowała bezawaryjnie ok. 30
      lat. Niepełny automat (bez wirowania) za 5700 był intensywnie użytkowany ponad
      25 lat. Do tego do kompletu wirówka za 1800 zł.
      Bez problemu dostaliśmy kredyt dla młodych małżeństw. Nie pamiętam, jakie
      dokładnie było jego oprocentowanie, ale na pewno jednocyrowe.
      Za przedszkole płaciliśmy miesięcznie ok.150 zł (teraz syn za wnuka ponad 500).
      Na krajowe owoce i warzywa były ceny wolnorynkowe.
      Kilogram świeżych śledzi kosztował 6 zł i ceny większości ryb były niższe, niż
      obecnie. Za to pensja minimalna była zdecydowanie wyższa. W połowie lat
      siedemdziesiątych, jeśli mnie pamięć nie myli, wynosiła 1200 zł netto, czyli
      mniej więcej dwukrotnie więcej, niż obecnie.
      • riverisland Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 12:11
        Te telewizory za 58tys. to były kolorowe Soniaki 23cale które wtedy Gierek
        sprowadził do Polski i można je było kupić (załatwić) w zwykłym "ZURCIE". Były
        bardzo dobre. Niektóre na pewno działają do dzisiaj....
        • magga4 Re: TV za 58 tys! Tylko w totalitaryzmie... 28.12.06, 12:20
          Widze ze nikogo tu nie szokuje cena "dobra luksusowego" - 58 tys... To jest
          dowod sam w sobie na zlo, absurd i bezczelnosc tamtego systemu. Nie trzeba
          zadnych innych argumentow....Pamietam, ze relacja cen do zarobkow nie miescila
          sie w glowach "prostych" racjonalnie myslacych cudzoziemcow, ktorzy mieli okazje
          byc z wizyta w Polsce...
          • josifek Re: TV za 58 tys! Tylko w totalitaryzmie... 29.12.06, 12:55
            dobrze ze to napisales.
            w roku 1970 na "czarno",nie mialem pozwolenia na pobyt, bo normalny paszport nie
            mialem, we Wloszech jako spawacz, normalnie pracujacy 54 godziny na tydzien w
            tej samej firmie dostawalem 180 tys lirow, televizor Mivar 21 calowy kolorowy w
            tym czasie mnie 86 tys lirow kosztowal, pamietam doskonale bo sprzedawca w
            Alessandri mnie 4 tys rabat dal, po jedno godzinnej dyskusji...w tym czasie
            Wlochy jeszcze dobrze rozwinieci nie byli, ale to dla mnie posytywne bylo...
            Motocykl CZ 250 nowa, rok 1971,( aby do pracy szybciej dojechac i nadgodziny
            robic), mnie 280 tys kosztowala( na maja narzeczona zarejestrowany), samochod
            sobie dopiero w roku 1973 kupilem, pierwsze mieszkanie w roku 1978 itd. jak juz
            pozwolenia na prace mialem.
            Teraz Polska ma jeszcze dluga droge aby te "wesole i szczesliwe" czasy
            zasypac...ale swiatlo juz sie widzi.
            A tak pozatym teraz w Polsce boom budowlanny jest, czym to mozna
            wytlumaczyc...bezrobotni mieszkania nie kupuja...normalny rozwoj sie zaczal....
      • des4 Re: przedszkole za 500??? 28.12.06, 12:24
        Napisz gdzie takie są, bo o ile się nie mylę gminy standardowo dopłacają do
        przedszkoli. U mnie w mieście przedszkola kosztują 90 zl opłaty stałej pplus 30-
        40 zł zmiennej w zależności ile dni w miesiącu dziecko chodzi do przedszkola...
      • w_wasowicz Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 17:29
        No to policzmy te ceny o ktorych sam piszesz .. urealinijmy najpierw
        płace, powiedzmy teraz te 2400 brutto to 1650 na rękę czyli
        powiedzmy 60% z lat 70-tych (jest w rzeczywistości troche więcej
        niż 60%, ale wezmy 60%)

        > Komplet mebli za 17000 służy nam do dziś.
        17000 * 0.6 = 10 200 ..
        -> czyli kupiłeś meble za obecne ponad 10 tysięcy ..
        powiedz były chociaż drewniane i miały miedziane okucia?
        -> jakby co to teraz kupisz byle jakie z płyty 800-1200,
        pewnie tkie same jak wtedy i wymienisz sobie 12 razy a
        nie bedziesz w starych 30-letnich mieszkał.

        > Lodówka Polar 125 za 6100 pracowała bezawaryjnie ok. 30lat.
        6100 * 0.6 = 3600
        -> moja matka kupiła 10 lat temu bosha za 1200 i też chodzi ..
        czyli co 10 lat moge sobie wymienic lodówke i nie prac w
        30 letnim złomie. A i za 600 można kupić taka co pochodzi 10 lat.
        I nawet ładnie wyglada (stylistyka) .. a zabudowanej nie musisz
        mieć .. Gierek też nie dawał lodówek w zabudowie .. a jakby co
        to za te kase kupisz dwie ..

        > Niepełny automat (bez wirowania) za 5700 był intensywnie
        > użytkowany ponad 25 lat. Do tego do kompletu wirówka za 1800 zł.
        5700*0.6 = 3400
        1800*0.6 = 1080
        -> Twój niepełny autmat to frania? teraz odpowiedik kosztuje 200-400 zł ..
        a prawdziwe automaty to od 800 do 1800 .. czyli mozesz kupic sobie 3-5
        prawdziwych pralek za ten zestaw PRL-owski

        > Bez problemu dostaliśmy kredyt dla młodych małżeństw. Nie pamiętam, jakie
        > dokładnie było jego oprocentowanie, ale na pewno jednocyrowe.
        -> teraz też jednocyfrowe .. a jak wezmiesz w walucie to wyjdzie czasami
        nawet ujemne .. powiedz mieliście możliwość pożyczenia w walucie?
        -> przy dochodzie 1600 na reke nie masz obecnie szans .. zgadzam sie
        tu jest gorzej .. ale o ile zarabiasz to MOZESZ kupic mieszkanie
        a za gierka to mozna bylo je co najwyzej ukrasc (tak taym wlasnie
        jest 'załatwianie' - powiedzmy wprost - KRADZIEŻĄ i PRZESTĘPSTWEM)

        > Za przedszkole płaciliśmy miesięcznie ok.150 zł (teraz syn za wnuka ponad
        500).

        > Na krajowe owoce i warzywa były ceny wolnorynkowe.
        > Kilogram świeżych śledzi kosztował 6 zł i ceny większości ryb były niższe,
        > niż obecnie.

        A pomarańcze i mięso za to 10 razy tańsze .. za to obecnie wydajemy
        mniejszy % pensji na jedzenie - czyli staniało

        > Za to pensja minimalna była zdecydowanie wyższa. W połowie lat
        > siedemdziesiątych, jeśli mnie pamięć nie myli, wynosiła 1200 zł netto,
        > czyli mniej więcej dwukrotnie więcej, niż obecnie.

        i co z tego? za to teraz możesz wyjechać do Londynu i zarobić 1200 funtów
        i nikt ci w tym nie przeszkodzi ... żadne SB ani nikomu nie musisz dać łapówki
        aby ci pozwolili na saksy pojechac ..

        Wspomnienia masz piekne .. ale liczyć kolego nie umiesz ..
        • w_wasowicz Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 17:34
          Aha to jeszcze

          > Za przedszkole płaciliśmy miesięcznie ok.150 zł (teraz syn za wnuka ponad
          > 500).

          Teraz ja płace 200 .. a za to prywatne za 500 to by właściciela
          Gierek do pierdla zamknął.
          • wdakra Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 29.12.06, 11:22
            w_wasowicz napisał:

            > Aha to jeszcze
            >
            > > Za przedszkole płaciliśmy miesięcznie ok.150 zł (teraz syn za wnuka ponad
            > > 500).
            >
            > Teraz ja płace 200 .. a za to prywatne za 500 to by właściciela
            > Gierek do pierdla zamknął.

            Owe 150 zł odnosi się do okresu nieco późniejszego, ale ceny były wtedy
            stabilne, więc raczej nie robi to wielkiej różnicy. Mój wnuk chodzi do
            prywatnego przedszkola, bo państwowe polikwidowano i mimo dużo mniejszej liczby
            urodzeń o miejsce w takowym jest trudniej, niż wówczas.
            A za Gierka ścigano naciągaczy i oszustów, a nie uczciwych przedsiębiorców.
            Teraz jest odwrotnie. Znam paru uczciwych przedsiębiorców, którzy w PRL radzili
            sobie świetnie, a w III RP nie wytrzymali konkurencji z pralniami brudnych
            pieniędzy lub padli wskutek trudności z wyegzekwowaniem należności.
        • wdakra Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 29.12.06, 11:00
          Jesli wtedy było tak biednie, a teraz jest tak bogato, to czemuż to w 1989 r. a
          więc u schyłku PRL, niewiele ponad 10% społeczeństwa żyło poniżej minimum
          socjalnego, a teraz żyje tak ok. 60%, a ponad 10% poniżej minimum biologiczngo?
          • tomekjot Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 29.12.06, 11:10
            bo wtedy był komunizm- wszyscy mieli po równo biednie. Teraz mamy dziki
            kapitalizm. Komuna wyuczyła ludzi bezradnoiści i tylko nieliczni mogli sie
            przystosować do terapi szkowej jaka zaaplikował nam rok 1989.
            • wdakra Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 29.12.06, 12:00
              tomekjot napisał:

              > bo wtedy był komunizm- wszyscy mieli po równo biednie. Teraz mamy dziki
              > kapitalizm. Komuna wyuczyła ludzi bezradnoiści i tylko nieliczni mogli sie
              > przystosować do terapi szkowej jaka zaaplikował nam rok 1989.

              Wtedy był realny socjalizm, a nie komunizm. I nie jest prawdą, że wszyscy mieli
              po równo biednie, tylko rozpiętość dochodów była mniejsza. Nie jest też prawdą,
              że komuna wyuczyła ludzi bezradności, bo w niewątpliwie kapitalistycznym,
              najbogatszym kraju świata kilkanaście % społeczeństwa żyje poniżej minimum
              socjalnego (czyli nie radzi sobie w kapitalistycznej dżungli mimo braku stażu w
              socjalistycznej rzeczywistości).
              • tomekjot A co jest we Szwecji 29.12.06, 12:03
                Sztuczny socjalim?
                • wdakra Re: A co jest we Szwecji 29.12.06, 13:41
                  Szwecja jest najbardziej socjalistycznym krajem w Europie. Bez żadnej sztuczności.
                  • tomekjot Re: A co jest we Szwecji 29.12.06, 13:45
                    Zawsze zachodzę w głowe czym się różnił komunizm od realnego socjalizmu.
                    Rozumiem to że na zacodzie był i jest socjalizm w czystej postaci do jakiego
                    zawsze tęskinilismy i na własnej skórzez nie poznaliśmy.
                    a szkoda.
                    • meerkat1 Re: A co jest we Szwecji 29.12.06, 14:48
                      tomekjot napisał:

                      > Zawsze zachodzę w głowe czym się różnił komunizm od realnego socjalizmu.
                      > Rozumiem to że na zacodzie był i jest socjalizm w czystej postaci do jakiego
                      > zawsze tęskinilismy i na własnej skórzez nie poznaliśmy.
                      > a szkoda.




                      Socjalisci wlasnie przegrali wybory w socjalistycznej Szwecji.

                      A jak radzi sobie socjalistyczno-etatystyczna gospodarka Niemiec i Francji w
                      porownaniu z U$A - dowodza najdobitniej porownania stop bezrobocia i wzrostu
                      gospodarczego za rok 2005.
          • c355 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 29.12.06, 11:26
            wdakra napisała:

            > Jesli wtedy było tak biednie, a teraz jest tak bogato, to czemuż to w 1989 r. a
            > więc u schyłku PRL, niewiele ponad 10% społeczeństwa żyło poniżej minimum
            > socjalnego, a teraz żyje tak ok. 60%, a ponad 10% poniżej minimum biologiczngo?

            Bo minimum socjalne jest podnoszone wraz z PKB. Obecnie poniżej minimum
            socjalnego żyje tyle ludzi co w UK (ale nie 60% tylko tylko 20%). Do koszyka
            minimum socjalnego wchodzi m.in. telefon. Ile % ludzi miało go w 1989 ?.
    • carlos333 to pisze ja kierowca "zabujczego" TIRA! 28.12.06, 12:22
      przecztalem prawie cala ta sieczke co piszecie i nie moge juz zdzierzyc.Napisze
      w imieniu kilkudziesieciu tysiecy kierowcow,ktorzy wlasnie teraz spia w
      kabinach,a nie siedza z rodzinami w domkach,tymbardzej przed komputerkiem.
      nawiazujac do sredniej pensji,wg wielu zawyzonych,mam odwrotne zdanie.wielu
      moich kolegow podobnie i ja oficjalnie zarabiam 830zl...pamietam to dobrze bo
      wlasnie jestem na urlopie i musi mi starczyc te pare groszy.rzeczywiscie
      zarabiam ok 4tys.reszta pieniedzy idzie pod stolem i wcale nie jest to "nam" na
      reke,kolejna wielka szara strefa.Jesli ktos w tej chwili poczul uscisk
      zazdrosci zapraszam rynek potrzebuje kazda!! ilosc kierowcow.(to tak aprppos
      bezrobocia,ktore podobno istnieje?-ja niezauwarzylem)Gdyby policzyc ilosc
      godzin przepracowanych i dyzurujacych starczyloby na 3 etaty,ale nikt z nas nie
      placze-twardy narod.na koniec moja pensja po wejsciu do unii wzrosla z 1100 na
      4000 oczywiscie po zmianie zawodu.w tamtym miesiacu do pracy na wyspach
      wyjechalo pol rodziny mojej zony,troche mi ich zal ja nigdzie sie nie
      wybieram.pozdr.
      • magga4 Re: to pisze ja kierowca "zabujczego" TIRA! 28.12.06, 12:26
        w imieniu kilkudziesieciu tysiecy kierowcow,ktorzy wlasnie teraz spia w
        > kabinach,a nie siedza z rodzinami w domkach,tymbardzej przed komputerkiem.

        i ja oficjalnie zarabiam 830zl


        Ale ile Ty bys chcial zarabiac robiac tak przerazliwe bledy ortograficzne...
        Zeby bola... I skad jednak ten czas na "komputerek"...
        • carlos333 Re: to pisze ja kierowca "zabujczego" TIRA! 28.12.06, 12:35
          Pisze tak,bo tak widza nas ludzie.Nie zrozumialas metafory.Te wielkie
          ciezarowki nikomu przeciez nie sa potrzebne,ale na zakupy do marketow kupa...
          • magga4 Re: to pisze ja kierowca "zabujczego" TIRA! 28.12.06, 12:41

            > Pisze tak,bo tak widza nas ludzie.Nie zrozumialas metafory.
            Nie chodzi mi o slowo "zabujczy".... Domyslilam sie ze to prowok. W tekscie
            ponizej tego slowa sa bledy ortograficzne! I nie wygladaja one na zamierzone!
    • o2o2o6 najtańsze białe wino 28.12.06, 12:27
      czyli riesling Klasterkeller, kosztowało chyba z 35 zł + ból głowy nazajutrz...
    • zapytaniaznak Wróć K O M U N O ! 28.12.06, 12:56
      Niektórzy tęsknią za komuną. Tęsknią, bo byli młodzi i ładni.
      Tęsknią, bo nie musieli pracować, a pensja leciała. Niektórym wystarcza kaszanka
      i pół literka, byleby nie mieć za dużo na głowie.
      Inni tęsknią za małym fiatem, choć teraz mają Skodę Fabię. Tylko że teraz to nic
      nadzwyczajnego, a wtedy wszyscy im zazdrościli. Podobnie jak DOSTANEGO (czyli
      kupionego przez naród) mieszkania. Teraz każdy może sobie kupić i ludzie kupują
      (ci co ich stać), a tamto cudo to obecnie klitka.
      Tęsknią za karpiem rozdawanym w zakładzie na święta. Obecnie można go po prostu
      kupić i to tanio, ale zdobycz upolowana bez trudu gorzej smakuje...

      Ja również pamiętam przerażający stan polskich kibli, permanentny brak srajtaśmy
      (niby mała rzecz, a przeszkadza), pamiętam puste półki, stanie godzinę w
      kolejce, bo BĘDZIE chleb (albo i nie będzie), pamiętam zapasy wódki, cukru i
      tytoniu - bo szkoda, żeby kartki przepadły. Pamiętam zazdrość i podziw kolegów,
      bo miałem czekoladę i landrynki (nie lubię słodyczy). Pamiętam klocki Lego ...u
      jednego kolegi. Szczytem zachodniego luksusu były puszki ...po piwie.

      Nie piszę o AGD, czy elektronice, bo te rzeczy staniały na całym świecie w
      wyniku postępu technologicznego.
    • witop Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:08
      W latach 70-tych pracowałem jako projektant w elitarnym Biurze Projektów (
      jedyne takie w Polsce ) i zarabialem netto 10 000-12 000 zl. Byłem młody i
      pełen energii a jednak dzis mimo, ze jestem na emeryturze ( 2 017 zł netto )
      żyje mi sie o wiele lepiej. Szkoda tylko, ze zdrowie już nie to. Pozdrowienia
    • nad_morzem Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:21
      W latach 70tych każdy chciał mieć w Polsce Amerykę. Te westchnienia do
      amerykańskich możliwości... Dziś te możliwości są i co się okazuje? Okazuje
      się, że 3/4 społeczeństwa z możliwości tych nie umie (nie chce) po prostu
      skorzystać.
      U sąsiada zawsze trawa zieleńsza.
      Rzeczywistość jest taka, że każdy chciałby mieć kasy w bród, ale pracować to
      najlepiej by było po "gierkowsku".
      A ja uważam, że jeśli pracujesz po 12-14 godzin dziennie, to nawet handlujac
      jogurtem można zarobić przyzwoite pieniądze. Problem w tym, że się nie chce.
    • lubat Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:24
      W tej dyskusji pewnie nie pomogą żadne argumenty, bo one po prostu do nikogo nie
      docierają, a z drugiej strony ci przegrani nie biorą w niej udziału, bo
      najzwyczajniej nie mają dostępu do internetu.

      Entuzjastom obecnego "dobrobytu" przytoczę tylko wyniki badań PAN, wg których 60
      proc. Polaków nie stać nawet na kupno gazety codziennej czy biletu na autobus.
      Kiedy obchodzony był tzw. Dzień Kotana i w mediach agitowano do dobroczynności
      to głównym argumentem była wiadomość, że 30-40 procent dzieci przychodzi do
      szkoły głodna.
      Gdyby Gierek sprzedał obcemu kapitałowi chociaż część tego, co sprzedano w III
      RP, to system by funkcjonował znakomicie pewnie do tej pory i nie przeżywał
      żadnych kryzysów.
    • red_45 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:24
      Magnetofon kasetowy w 73 roku? Chyba ze Star Treka...
      • lubat Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:29
        Owszem, od początku lat 70-tych były produkowane w zakładach Kasprzaka. Kupiłem
        sobie za ok. 60% swojej pensji.
    • pem7 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:25
      Przy ocenie realnej zasobności przeciętnej rodziny najważniejsze są te zdania na
      końcu. Przeciętna rodzina dysponowała za Gierka środkami w wysokości
      2*2500=5000zł/mies. Dzisiaj ma ok. 0,7*2400=1700zł/mies (pracuje tyko jedna
      osoba). Poza tym epoka Gierka to zaledwie 30 lat po zakończeniu wyniszczającej
      wojny. Dziś ten okres jest dwa razy dłuższy. Ogólnie nie ma sensu porównywać w
      sposób bezwzględny (cenowo) dwóch różnych epok, bo postęp cywilizacyjny i
      technologiczny nie ustaje. Podobnie obecny poziom życia w USA, Niemczech czy
      krajach skandynawskich jest wyższy niż był 30 lat temu.
      • des4 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:32
        pem7 napisał:

        > Przy ocenie realnej zasobności przeciętnej rodziny najważniejsze są te zdania
        n
        > a
        > końcu. Przeciętna rodzina dysponowała za Gierka środkami w wysokości
        > 2*2500=5000zł/mies. Dzisiaj ma ok. 0,7*2400=1700zł/mies (pracuje tyko jedna
        > osoba). Poza tym epoka Gierka to zaledwie 30 lat po zakończeniu wyniszczającej
        > wojny. Dziś ten okres jest dwa razy dłuższy. Ogólnie nie ma sensu porównywać w
        > sposób bezwzględny (cenowo) dwóch różnych epok, bo postęp cywilizacyjny i
        > technologiczny nie ustaje. Podobnie obecny poziom życia w USA, Niemczech czy
        > krajach skandynawskich jest wyższy niż był 30 lat temu.


        A skąd wziąłeś tą informację, że w przeciętnej polskiej rodzinie pracuje tylko
        1 osoba? Wtedy bezrobocie musiałoby sięgać 50% zakładając z grubsza tę samą
        populację zdolnych do pracy kobiet i mężczyzn.

        Gratuluję pewnosci siebie przy sadzeniu bzdur...

        Coż internet każdą absurd przyjmie...
      • magga4 Re: Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:33
        Co Ty chrzanisz pem7?? Za czasow totalitaryzmu nie bylo zdnego postepu
        cywilizacyjnego tylko wrecz przeciwnie - regres i poglebiani eprzepasci miedzy
        Polska a krajami zachodnimi. Taki postep to sie nie dokonuje z biegiem lat po
        prostu... Popatrz jak nie docieraja do Ciebie racjonalne argumenty, na ten
        postep dokonywany "z biegiem czasu" jak to okresliles w Korei Pln czy na Kubie.
        Totalitaryzm i "dokonywany z biegiem czasu postep" obrocil piekna Kube w perzyne
        po prostu..

        Straszne, ze wciaz sa ludzie tak myslacy. Na szczescie - jak chociaz widac na
        tym forum - sa w ogromnej mniejszosci. Taki folklor. Ufff....
    • josifek O jesu, a ja ten gierkowski dobrobyt stracilem 28.12.06, 13:26
      tylko sie wszystkich tych co tak te gierkowskie czasy ze lzami w oczach spominaja,
      Dlaczego na wszystkich prawie sztrandardach w czasie strajkow w czasach
      gierkowskich Chcemy Chleba bylo napisane, w czasie wiosny praskiej na Czechach
      ani jednego napisu gdzie sie o chlebie mowilo nie potrafilem zobaczyc.
      • o2o2o6 Re: O jesu, a ja ten gierkowski dobrobyt stracile 28.12.06, 13:32
        Nie widziałam wtedy ludzi szukających chleba na śmietniku. Teraz - owszem.
        Niedawno wyrzucałam spleśniały chleb. Podszedł jakiś biedak i poprosił, żebym
        mu go dała.
        Pamiętam "marsz głodowy" w Łodzi w 81. Transparent "chcemy chleba" niosła taka
        dobrze wypasiona dama. Na spuchniętą z głodu raczej nie wyglądała.
        • magga4 Do o2o2o6 - c o Ty wypisujesz??? 28.12.06, 13:40

          > Nie widziałam wtedy ludzi szukających chleba na śmietniku. Teraz - owszem.


          Kobieto!!! Uswiadom sobie w swojej ciemnocie mozgowej, ze gdyby tamten system
          dluzej pociagnal, to wszyscy bysmy szukali chleba na smietniku!!

          Przyklad Korei PLn ci nie wystarczy?? A Kuba?? Tam tylko nieco lepiej niz w
          Korei Pln. Jesli to mozna nazwac w ogole slowem "lepiej"

          To straszne, co Ty piszesz. Gdyby mozna bylo cofnac czas i pokazac te dyskusje
          na forum ludziom w latach 80 tych, to by uznali to za nieudane SCI-FI, bo
          kompletnie wyprane z jakiegokolwiek prawdoodobienstwa.
          • o2o2o6 Re: Do o2o2o6 - c o Ty wypisujesz??? 29.12.06, 09:39
            Nic o dalszym żywocie śp. PRL nie było w moim poście, tym bardziej o Korei i
            Kubie. Były fakty, które Tobie się nie podobają (więc tym gorzej dla faktów).
            W Nowym Roku zyczę Ci samozadowolenia jak u Kim Czen Ira (czy jak mu tam) i
            życia długiego jak Fidel Castro (dosłownie i w przenośni) oraz światłego
            umysłu :-D
        • c355 Re: O jesu, a ja ten gierkowski dobrobyt stracile 28.12.06, 13:49
          o2o2o6 napisała:

          > Nie widziałam wtedy ludzi szukających chleba na śmietniku. Teraz - owszem.

          Ja widziałem aczkolwiek byli to rolnicy którzy zbierali po śmietnikach chleb na
          paszę dla zwierząt (często były nawet specjalne skrzynki na suchy chleb żeby nie
          trzeba było grzebać w śmieciach).

          Chleb był tańszy od zboża stąd też skarmiano nim trzodę, a przez to na wsi był
          zawsze racjonowany (nawet za Gierka). To spasanie chlebem nabijało statystyki
          spożycia i nasze zadłużenie (Gierek wypiekał chleb ze zboża importowanego z USA
          za kredyty) - szacuje się ze 8 mld USD czyli 1/3 długu gierkowskiego wynikało z
          importu zboża i paszy.
          • meerkat1 Re: O jesu, a ja ten gierkowski dobrobyt stracile 28.12.06, 14:53
            c355 napisał: Gierek wypiekał chleb ze zboża importowanego z USA
            za kredyty - szacuje się ze 8 mld USD czyli 1/3 długu gierkowskiego wynikało z
            importu zboża i paszy.





            I dalej byloby tak dobrze, a za Jaruzela nawet lepiej, ale "faszysta Reagan
            wydusil polskie kury".

            No i tylko dlatego PRL sie pierdyknal. ;-)
      • meerkat1 Re: O jesu, a ja ten gierkowski dobrobyt stracilem 28.12.06, 14:28
        josifek napisał:

        > tylko sie wszystkich tych co tak te gierkowskie czasy ze lzami w oczach
        spomina
        > ja,
        > Dlaczego na wszystkich prawie sztandardach w czasie strajkow w czasach
        > gierkowskich Chcemy Chleba bylo napisane, w czasie wiosny praskiej na Czechach
        > ani jednego napisu gdzie sie o chlebie mowilo nie potrafilem zobaczyc.





        A mimo to Czesi spiewali wowczas na "melodie dobrze znana" te oto wersje hymnu
        Ojczyzny Swiatowego Proletariatu:


        Seru, neruste me!
        (slova: ceská zlidovìlá, hudba: melodie Hymny SSSR / RF)

        Seru, neruste me,
        papír podejte me,
        papír podejte me
        a nechte me srát!


        Ref.:
        Seru na Lenina,
        seru na Stalina,
        seru na celý Sovetský sojuz!


        My sereme za tri,
        nám záchody patsí,
        nám záchody patsí
        a nechte me srát!


        Ref.:
        Seru na Lenina,
        seru na Stalina,
        seru na celý Sovetský sojuz!


        Seru neruste me,
        hovno se dere ze me,
        hovno se dere ze me,
        A veliký kus!


        Ref.:
        Seru na Lenina,
        seru na Stalina,
        seru na celý Sovetský sojuz!

        (Písen se zpívá na melodii Hymny SSSR / Hymny RF)
        • josifek Re: O jesu, a ja ten gierkowski dobrobyt stracile 28.12.06, 15:22
          bo spiewajac, sie mozna wyzywic...co z tego hymnu teraz zostalo, do starego sie
          wrocilo i nawet mniej niz 10 % Czechow o dawnych dobrych czasach chce mowic...
    • zbych514 Płaca jak za Gierka, ceny na szczęście nie 28.12.06, 13:37
      Jeszcze trzeba dodać czarnorynkową cenę USD wynosiła ona 120 zł. Dzinsy w PEWEX-
      ie kosztowały 14 - 18 USD. To więcej niż 1/2 pensji. !!! Młodzi ludzie po
      szkołach zarabiali 1800 zł. 3000 - 4000 zł to była bardzo dobra pensja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka