Dodaj do ulubionych

Do Kopenhagi bez kompleksów

11.01.07, 08:48
jak romantyzm zwyciężył oświecenie tak ruch nazwany roboczym tytułem 4rp
powoli będzie brał górę.już lizut się łamie. Panowie i panie trzeba zrozumieć
że są już nowe czasy,nowa fala, nowa pokoleniowo-mentalana zmiana. coś na ten
wzór mogłem oglądać w kijowie w 2004.trzeba się z tym pogodzić. jeszcze "oni"
krzyczą że "gó..arze""nieświęci młodziankowie" itd itd.
Obserwuj wątek
    • bogdan525 Do Kopenhagi bez kompleksów 11.01.07, 11:21
      Odbyłem podobną podróż na targi w Mediolanie podzielam Pana pogląd dzisiejsza
      Polska jest wspaniała, nawet jak pozwala frymarczyć pajacom z IV RP.
      Fundacja Prasowa 'Solidarności" ponoć nic nie miała wspólnego z PC... mam do
      dzisiaj umowę z Fundacją podpisaną przez Jarosława Kaczyńskiego, Sławomira Siwka
      i prawnika Hermielińskiego. Chętnie udostępnię.
      Pozdrawiam
      Bogdan
    • jan_r_k Nic się nie zmieni... 11.01.07, 14:35
      Pan Mikołaj Lizut napisał, że po obejrzeniu Kopenhagi w 1988 roku pomyślał: "I
      wszyscy co do jednego marzyliśmy o tym, żeby kiedyś uciec do tego świata. Bo
      przecież nikt nie wierzył, że w Polsce może się cokolwiek zmienić."

      Czy Pan naprawdę myślał, że tylko Pan jeździł na Zachód i widział wielką
      różnicę w poziomie życia? Przecież już regularnie na Zachód jeździły dobrze
      ustosunkowane dzieci dobrze usytuowanych działaczy PZPR i UB (potem SB). Może
      Pan pamięta, kto w nagrodę za zdanie matury pojechał w 1964 roku do Paryża i na
      rajd po Europie Zachodniej (Adam Michnik). Pierwsza żona Daniela Passenta za
      młodych lat w czasach stalinowskich była wysyłana samochodem z kierowcą na
      wakacje na Lazurowym Wybrzeżu, do Cannes i do Monaco. W latach 70-tych, całe
      tabuny nawet szeregowego ubectwa miały zapewnioną możliwość kupienia dolarów po
      oficjalnym kursie i otrzymanie paszportu na turystyczno-handlowe wyprawy na
      Zachód.

      Piszę to aby zwrócić Panu Lizutowi uwagę na fakt, że tysiące (może i nawet
      dziesiątki tysięcy) komuchów i ubeków było zainteresowanych we wprowadzeniu
      Danii w Polsce a co bardziej łebscy faceci ze Stowarzyszenia Ordynacka a także
      Jerzy Urban z kumplami pomyśleli sobie, że do tej nowej Danii warto wejść z
      niezłym kapitałem. Pamięta Pan, jak zaraz w 1989 roku Jerzy Urban za własne
      pieniądze wyprawiał bale z gołymi córami Koryntu? Skąd miał na to fundusze,
      Koteczku? Skąd wzięła się fortuna Kulczyka, Gudzowatego, Niemczyckiego, Edwarda
      Mazura, Piskorskiego i setek innych osobników dobrze powiązanych z głównymi
      graczami rozmów przy Okrągłym Stole? Czyż nie jest ciekawe, że główny gracz
      przy tym Stole ze strony Kościoła biskup Jerzy Dąbrowski (zginął w do końca nie
      wyjaśnionych okolicznościach w wypadku samochodowym w 1991 roku) okazał się być
      agentem ubecji o kryptonimie "Ignacy"?

      Warto więc pomyśleć kto i dlaczego miał interes w przeobrażeniu Polski w Danię.
      Pamięta Pan jeszcze Zbigniewa Bujaka? Czy wie Pan, jak z działacza Solidarności
      przeobraził się w byznesmena?

      Jan K.
    • scibor3 Do Kopenhagi bez kompleksów 11.01.07, 19:32
      Dziwne. Ja upokorzony nie czułem się wtedy ale teraz. Po 17-tu latach przemian
      Polska dla wielu młodych ludzi okazuje się nie ojczyzną a macochą która daje im
      wybór: albo wegetujesz bez szans na rodzinę i normalne życie albo emigrujesz.
      Czy przed '89 znał pan jakichś "zbędnych ludzi" w Polsce panie apologeto? O panu
      B. nawet mi się dyskutować nie chce bo to "fachowiec" z rodzaju "panie majster
      trzymaj pan scianę a ja lecę po wypłatę".
    • abba15 Na Madagaskar bez kompleksów 12.01.07, 17:27
      jeden woli Lizuta
      a drugi woli Fiuta
    • abba15 Do KPP, UB, UD, UW bez kompleksów 14.01.07, 14:30
      to prawda że GW to żydowska gazeta dla Polaków?
      oczywiście dla tych wykształciuchów-nieboraków!
    • janek-007 Zawsze budzili we mnie... 15.01.07, 02:54
      Zawsze budzili we mnie obrzydzenie rożni kolekcjonerzy kolorowych zachodnich
      katalogów, puszek po piwie i innych papierków po cukierkach. To właśnie ci
      kolekcjonerzy-kleptomani kolorowych papeirkow po cukierkach i butelek po Fancie
      budowali III RP. Dla mnie tak zwany zachód był zupełnie czymś innym aniżeli
      kolorowe reklamy i puszki po Coca-Coli. Jestem dumny z Kaczyńskich i z tego co
      probują robić. III RP to nieboszczka. Precz z kleptomanami i ich mitem.
    • abba15 Do kibucu z rewolucyjną pieśnią: mówimy partia a w 15.01.07, 18:05
      Chorobą - i to ciężką - okazała się stworzona przez Adama Michnika medialna,
      pseudointelektualna, terrorystyczna wręcz dominacja wąskiej grupy "michnikowców"
      w życiu polskiego społeczeństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka