Dodaj do ulubionych

Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem

    • zyks A może to takie poczęcie, no, b.specjalne,znaczy, 08.02.07, 20:08
      wiecie-rozumiecie, dajmy na to, niepokalane, jakby...
      • zyks ... to znaczy, nie za zbytnio pokalane, hm... 08.02.07, 20:10

    • mala20033 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 20:47
      Swiadkowie zeznali , ze praca za sex byla codziennoscia w samejbronie.
      A kto jest ojcem to juz niewazne.
      • tarura Praca za seks, seks za pracę, kolejność dowolna 08.02.07, 21:10
        mala20033 napisała:
        > Swiadkowie zeznali , ze praca za sex byla codziennoscia w samejbronie.
        > A kto jest ojcem to juz niewazne.
        >
    • moherfucker1 ------W y N i K i F a L s Z y W e !!--------- 08.02.07, 20:50
      Smialo mozna stwierdzic, ze zarowno Lyzwinski jak i Lepper sa ojcami.

      Oba wyniki sa rownie wiarygodne.

      Bujda do kwadratu i igrzyska dla ciemnych, ktorzy to kupuja i maja poczucie
      prawych i sprawedliwych.
      Ze niby prostytutke mozna zgwalcic, ale tylko w "samoobronie".

      Zalosne...
      • pies_na_lewizne Zmien nika na moherplucker1. Bo jak na razie ..... 08.02.07, 21:52
        Zmien nika na moherplucker1. Bo jak na razie to mohery jedynie podskubujesz ;)
        • moherfucker1 I_R_A_S_I_A_D 08.02.07, 23:20
          Hehe! Nerwy biora piesku?

          Zmien plyte. Znasz takie powiedzonko? Psy szczekaja, karawana jedzie dalej?

          Dokladnie tyle i tylko tylemozna powiedziec o tobie. Podszczekujesz jeno piesku
          na smyczy SO.
    • remont4 Re: boki zrywać - pozim polityków i polityki 08.02.07, 20:50
      Jeżeli władca ma ustępować – nauczał Machiavelli – powinien to uczynić od razu,
      bo wtedy ustępstwo jest wyrazem wspaniałomyślności. Jeśli ustępuje po walce –
      jest to już tylko słabość. Współcześnie władca nie ustępuje ludowi – lud nie ma
      nic do powiedzenia. Dziś władca ustępuje mediom.
      Media merytorycznie są zbyt słabe, żeby mieć coś do powiedzenia na tematy
      systemowe poza tym, że podatki powinny być niższe, a wydatki państwa – zasiłki,
      płace budżetówki, inwestycje – wyższe, skupiają się na rozwiązaniu najprostszym,
      czyli linczach.
      IV władza w IV RP coraz bardziej przypomina wściekłą sforę spuszczoną z
      łańcucha, a krwawe widowisko pt. „polowanie na Wielgusa” będzie się powtarzało
      coraz częściej.
      Zjawisko to prowadzi do sytuacji, w której przy dymisjach przestają być kwestią
      decydującą już nie tylko kompetencje zdymisjonowanego, jego przydatność i
      skuteczność na stanowisku, ale także decyzje te nie są już efektem nowych
      wiadomości na temat ofiary linczu trafiających do opinii publicznej. Decyduje
      nacisk medialny budujący atmosferę zaszczucia, w której pęka sam zainteresowany
      albo jego szefowie.
      Oleksy
      W III RP pierwszą znaną ofiarą takiego polowania z nagonką był w połowie lat 90.
      premier Józef Oleksy. Oskarżony przez Milczanowskiego z trybuny sejmowej o
      szpiegostwo na rzecz Rosji 21 grudnia 1995 r. Oleksy podał swój rząd do dymisji
      po miesiącu, 25 stycznia 1996 r. – nie dlatego, że akurat tego dnia potwierdziły
      się zarzuty Milczanowskiego, które nie potwierdziły się nigdy, tylko dlatego, że
      akurat tyle wytrzymał. Ta sytuacja zasadniczo różniła się od tego, co dzieje się
      dzisiaj: prasa nie była twórcą newsa, nie wykreowała oskarżenia – ono powstało w
      gabinecie Milczanowskiego, a dziennikarze jedynie je podchwycili. Ale wydarzenie
      to położyło podwaliny pod tę specyficzną odmianę systemu politycznego, który
      można nazwać „mediokracją”, a w którym wybrani w demokratycznych wyborach
      reprezentanci społeczeństwa i konstytucyjne organy państwa przez nich kierowane
      muszą, dla przetrwania, podporządkować się żądaniom mediów – albo zginą
      rozniesieni na butach szturmujących ich gabinety żurnalistów.
      Charakterystyczną cechą rozwoju mediokracji jest fakt, iż eskaluje – ofiary
      prasowych swawoli to figury coraz bardziej eksponowane. Kiedyś „Gazeta Wyborcza”
      chełpiła się wykończeniem zwykłego wiceministra – dziś media nawet tak
      marginalne jak „Gazeta Polska” roszczą sobie prawo do decydowania o tym, kto ma
      być prymasem Polski.
      Pierwszy upadek Oleksego – ten związany z prowokacją Milczanowskiego – to dość
      typowa historia lat 90., czasu przejściowego, kiedy to prasa metodą prób i
      błędów ewoluowała z peerelowskiej pozycji „dyspozycyjnych” do mediokratycznej
      roli „dysponentów”. Czasu, w którym żurnaliści z radością podłączali się pod
      akcje organizowane przez polityków przeciw innym politykom, ale środowisku
      dziennikarskiemu en bloc nie przyszłoby do głowy samodzielne obalenie rządu.
      „Wakacje z agentem” – słynny artykuł z „Życia” Wołka, w którym gazeta oskarżyła
      urzędującego prezydenta o plażowanie z radzieckim szpiegiem, które to zarzuty
      okazały się we wszystkich kolejnych instancjach sądowych nieprawdziwe – skończył
      jako samotna krucjata Wołka i nawet „Dziennik Bałtycki”, który jednocześnie z
      „Życiem” wydrukował ten artykuł, wycofał się i przeprosił. Było to w roku 1997.
      Dziś Wołek nie pozostałby sam. Dziś media uznałyby za punkt honoru doprowadzenie
      do złożenia urzędu przez Aleksandra Kwaśniewskiego.
      Kaucz
      Ta nieustępliwość to produkt obecnej dekady. I choć dziś króluje w tych
      działaniach triumwirat koncernu Axel Springer („Newsweek”, „Fakt” i „Dziennik”),
      który dość radykalnie zmienił standardy etyczne w polskiej prasie, warto
      przypomnieć, że pionierem tego sposobu patrzenia na rolę prasy w społeczeństwie
      jest „Gazeta Wyborcza”.
      Klasycznym przykładem polityki personalnej „GW” może być historia Andrzeja
      Kaucza, w listopadzie 2001 r. nominowanego przez minister Barbarę Piwnik na
      wiceministra sprawiedliwości – zastępcę prokuratora generalnego.
      Nagonkę na Kaucza „Gazeta Wyborcza” rozpoczęła 18 października 2001 r.
      publikacją „Człowiek kontaktowy – Czy Jacek Kaucz zostanie prokuratorem
      krajowym?”. Gdy Barbara Piwnik, przyzwyczajona do tego, że jako szeryf w
      spódnicy cieszyła się życzliwością mediów, uznała błędnie, że jest dość silna,
      aby uprzeć się przy tej nominacji – „GW” przystąpiła do ostrzału rozpoczętego
      osobistym listem Michnika do Millera zatytułowanym dość wyraziście: „Obrzydliwie
      dyspozycyjni, nieprawdaż?”. Ostrzał trwał nieprzerwanie do końca listopada: choć
      już 13 listopada prokurator podał się do dymisji, jeszcze 26 gazeta oburzała
      się, że nadal urzęduje w swoim gabinecie.
      W tym czasie zarzuty ewoluowały: ponieważ okazało się, że Frasyniuk, największa
      ofiara Kaucza w stanie wojennym, wyrażał się o nim pozytywnie (W swoich sądach
      oraz poczynaniach zachował rozwagę i powściągliwość, ustrzegając się
      nadgorliwości, czym zaskarbił sobie swego rodzaju szacunek opozycji), ciężar
      dowodu przeszedł na Barbarę Labudę, która w dość histerycznych zwierzeniach
      mówiła o prokuratorze „wyjątkowy padalec”, dla podkreślenia dodając, że
      jednocześnie miała drugiego prokuratora, który zachował się mniej podle. Potem
      okazało się, że ten drugi prokurator, Barbara Radzicka-Górecka, odwołał się od
      wyroku skazując Labudę na półtora roku i żądał czterech lat, więc „GW”
      zrezygnowała z paraleli i czepiała się tylko tego, że Kaucz oskarżał. Jeszcze
      potem okazało się, że na akcie oskarżenia nie ma jego autografu, tylko jakiś
      mazaj z literkami „w.z.”, można więc domniemywać, że udział prokuratora w
      sprawie był raczej formalny, ale to nie speszyło redakcji, tym bardziej że było
      już po Kauczu – dwa tygodnie wcześniej złożył dymisję. Ale i ta dymisja oburzała
      „Gazetę”, albowiem uzasadnił ją stwierdzeniem, iż emocje wokół jego osoby
      destabilizowały pracę Prokuratury Krajowej, a tymczasem powinien zapewne
      powiedzieć, że jest tak obrzydliwy, że nie może patrzeć w lustro i idzie się
      powiesić.
      Ofiarami podobnej prasowej nagonki padło wielu innych polityków, którzy stracili
      stanowiska i pozycje w związku z oskarżeniami prasowymi, które nigdy nie
      znalazły potwierdzenia w faktach. Jednak nawet jeśli sądy potwierdzały
      niewinność oskarżonych przez media, goście byli już pozamiatani, żurnaliści zaś,
      którzy ich ukrzyżowali, do dziś cieszą się sławą „wybitnych dziennikarzy
      śledczych”.
      Książkowym wręcz przykładem jest „likwidacja” wiceministra obrony narodowej
      Romualda Szeremietiewa. Atak przypuściła „Rzeczpospolita”, zarzucając ministrowi
      korupcję, a jego doradcy Zbigniewowi Farmusowi szpiegostwo, korupcję i próbę
      ucieczki za granicę. Dziś już wiadomo, że Farmus nie szpiegował i nie brał
      łapówek. Szeremietiew po tym, jak się dowiedział, że jego proces kolejny raz
      przełożono w związku z chorobą sędzi, nie wytrzymał. W ciężkim stanie został
      odwieziony do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie.
      Łapiński
      Najczęściej ofiarami prasowego szczucia padali oczywiście politycy związani z
      SLD. Klasycznym przykładem jest tu historia Mariusza Łapińskiego i Aleksandra
      Naumana. Dzięki akcji, w której przodowały „Rzeczpospolita” i „Newsweek”, ich
      nazwiska stały się synonimami „korupcji w służbie zdrowia”, choć Łapińskiego
      nikt nigdy nie oskarżył o najmniejszą nawet nieprawidłowość finansową, a Nauman
      wygrał ostatnio sprawę z „Rz”, która takie oskarżenia pod jego adresem wysuwała.
      Akcja zwalczania Łapińskiego przyjęła w 2003 r. rozmiary całkowici
      • remont4 Re: boki zrywać - pozim polityków i polityki 08.02.07, 20:52
        Czemu nie daliście całości artykułu Urbana Przecież to cała prawda!
    • hanklo Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 21:01
      Pani Krawczyk chodzila jeszcze czesto do spowiedzi. Trzeba ustalic gdzie sie
      spowiadala i tam szukac ojca u ojca.
    • abba15 Lepper nie jest ojcem a co z Michnikiem? 08.02.07, 21:08
      • abba15 Lepper nie jest ojcem a co z Michnikiem? 08.02.07, 21:09
        należałoby go zbadać czy nie jest ojcem dziecka jakby nie bylo ojciec "seksafery"
    • kazik.k Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 21:16
      no i co z tego ze niejaki lepper nie jest ojcem?czy to znaczy ze nie
      wykorzystywal seksualnie tej kobiety?fakt ze nie jest ojcem nie swiadczy o tym
      ze ten smiec z wyrokami nie traktowal tego zenskiego zaplecza ''szamboobrony''
      jak pogotowia seksualnego dla siebie i jemu podobnych smieci.panu premierowi
      mozna pogratulowac koalicjantow o wyjatkowo ''moralnych''kregoslupach i poboznosci.
      • ekumeniczny Ciekawe czy to dziecko sie jaka ;-)))))))))))))))) 08.02.07, 23:29
        Ciekawe czy to dziecko sie jaka ....
        ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
        • zgryzliwy1 Re: Ciekawe czy to dziecko sie jaka ;-))))))))))) 09.02.07, 01:40
          ekumeniczny napisał:

          > Ciekawe czy to dziecko sie jaka ....
          > ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          > ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
          > ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

          chyba nie ,ale jest pewne ze gdyby przeczytalo Twoj tekst to na 100% jakac sie
          zacznie
    • kazik.k Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 21:19
      no i co z tego ze niejaki lepper nie jest ojcem?czy to znaczy ze nie
      wykorzystywal seksualnie tej kobiety?fakt ze nie jest ojcem nie swiadczy o tym
      ze ten smiec z wyrokami nie traktowal tego zenskiego zaplecza ''szamboobrony''
      jak pogotowia seksualnego dla siebie i jemu podobnych smieci.panu premierowi
      mozna pogratulowac koalicjantow o wyjatkowo ''moralnych''kregoslupach i
      poboznosci.oczywiscie panie cenzorze ze nie mozna.mysle ze jest pan z moralnej i
      jedynie slusznej partii oraz wyznaje pan jedyne i sluszne ''wartosci''.pozdrawiam.
    • amanasunta53 Kto jest ojcem dziecka Anety? Prezydent Tusk? 08.02.07, 21:21
      Prmier z Krakowa?
      Kot Alik?
    • ted-333 DO KOBIET 08.02.07, 21:34
      Zawsze jesli kobieta zajdzie w ciaze to o tym WIE ! Normalne tez jest,ze WIE z
      kim.Niezbyt lubie Leppera ale to co powiedzial o Krawczyk -nie pisze pani bo na
      to nie zasluguje-to szczera prawda!!Jesli chlop nie chce placic alimentow i jest
      PEWNY ze to nie jego dziecko to musi wybulic ok.2500 zl za badanie DNA.
      Uwazam ze ta K Krawczyk powinna ZA wszystkie badania do dzis zrobione
      zaplacic.Czy pamietacie ze byly robione na "CITO" ???.Do tego powinni sie
      dorzucic ci w garniturkach co siedzieli kolo Lzwinskiego i mowili to nie on to
      TEN::Byl taki dosc mlody ktos kto by bardziej pasowal i byl troche ladniejszy od
      Leppera lub LYZWY.Czy ten gosc byl przy tym zeby moc powiedziec-to on jest
      dzieckiem.
      I jeszcze jedno TO ta osoba z dzieckiem powinna wskazac sadowi na ojca,ktory nie
      chce placic alimentow.Czy pamietacie jak ta K Krawczyk mowila-WIEM !! ale NIE
      POWIEM !!_skad my to znamy.Za samo to i wprowadzanie sadu w blad powinna isc tam
      gdzie sa biale sciany.Bo przy robieniu dzieci to bylo za ciemno i chyba dluga
      kolejka.A do tego zeby chociaz byla troszke bardziej UROKLIWA .ODPISZCIE KONIEC
      • petew-wa Re: DO KOBIET 08.02.07, 21:51
        A może by tak poddać badaniom DNA pana Mola?
    • makrebs Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 22:00
      Głupia baba. Nie wie czym zabłysnąć w mediach. Powinno być ci wstyd nie
      wiedzieć, kto jest ojcem twego dziecka. Fuj, niesmaczne. Niskiego pokroju
      czlowiek ta matka, moim zdaniem - puszczalska. Sława?? Nie, to wstyd!!!!!
      • zgryzliwy1 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 01:48
        makrebs napisała:

        > Głupia baba. ........ Powinno być ci wstyd nie
        > wiedzieć, kto jest ojcem twego dziecka.

        jak sie najesz ciastek,sledzi ,ogorkow ....i popijesz to smietana i winem marki
        Wino to jestes pewien ze rzygasz po ciastkach ????

    • pejot65 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 22:10
      potodno napisał:

      > jeszcze parenascie milionów facetów
      > może znajdaziecie
      >
      A mie znajdzie się jakiś ochotnik?
      • babette666 !!!!!!!!!!!!!!B r a w o A n e t a !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:32
        Aneta Krawczyk nie potrzebuje rozglosu jak tu niektorzy sugeruja, jezeli by tak
        bylo to dlaczego nigdy nie pokazuja ich na kazdym wejsciu na antene???e??
        Kobieta moze nie swieta, ale nie swietoje.bliwa jak wiele osob na tym forum,
        zakladam sie ze jest tylko na tym forum 50% kobiet, ktore juz w przeszlosci lub
        obecnie zdradzaly swoich mezow, ida w niedziele do kosciola i udaja swietoszki,
        hipokryzja do kwadratu, ta Krawczyk ma przynajmniej odwage powiedziec o
        wszystkich swinstwach jakie sie dzialy i dzieja w SOrbonie, nawet tych w
        ktorych ona sama uczestniczyla.Brawo, brawo, i jeszcze raz brawo za odwage pani
        Krawczyk, niech te buchaje naucza sie co to jest szacunek kobiety, a przez to
        drugiego czlowieka, bo nie dosc ze okradaja spoleczenstwo to jeszcze je.bia sie
        na konto wyborcow po katach z rozgrzeszeniem i benedykcja Kaczynszczyzny
      • zenutek A może prokuratura powie prawdę??? 09.02.07, 02:37
    • lechu112 Kaczki juz to zalatwily -dla dobra koalicji 08.02.07, 22:26
      Im nic nie przeszkadza , to nowa "moralnosc" IV RP
      • szeregowy_kapota szczęście dla tego dziecka 08.02.07, 22:36
        mieć geny po Andrzeju Lepperze to byłby prawdziwy pech
        • emka44 Dziecko odetchnęło z ulgą:)) 08.02.07, 23:39

    • s_bek Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 23:28
      Ja nie zdaje sobie sprawy z tego jak Aneta Krawczyk może nie wiedzieć(komu
      dawała pewnie straciła rachubę) kto jest ojcem jej dziecka. Z drugiej strony
      może każdy mężczyzna w tym kraju powinien odbyć badania DNA i przesłać je do
      laboratorium bo kobieta nam się załamie, a media w końcu zrobią plebiscyt na
      ojca. Ciekawe jaka kara czeka na tego, który przez tyle lat nie płacił
      alimentów, ale to na szczęście już nie mój problem, chociaż niczego w tym kraju
      nie można być pewnym. Może Pan Andrzej Lepper ma rację i rzeczywiście została
      ona zapylona.
      • zgryzliwy1 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 01:51
        s_bek napisał:

        > Ja nie zdaje sobie sprawy z tego jak Aneta Krawczyk może nie wiedzieć(komu
        > dawała pewnie straciła rachubę) kto jest ojcem jej dziecka.

        logiki za grosz !!
        jak moze wiedziec skoro "stracila rachube" ???
    • mapi7 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 00:00
      No mam nadzieję, że nie mój mąż!!!
      • kocham_pzpr_i_sld za naszych czsow inaczej sie to zalatwialo 09.02.07, 01:20
        za starych dobrych czasow jak towarzysz mial afere na boku i kobita zaszla,
        to jej sie podstawialo goscia dewizowego, nie dosc, ze mogla se wyjechac i
        ustawiona byla potem do konca zycia
        to i dzicko doberze mialo, a jak kobita przyjezdzala odwiedzic kraj to i
        prezenty i pare dewiz przywozila towarzyszowi jako dowod wdziecznosci za
        okazana pomoc.
    • adalberto3 Lepper nie jest ojcem !? To moze matka ?! 09.02.07, 01:25
      Od poczatku twierdzilem, ze rozstrzygajaca moze byc obdukcja Leppera.
    • zenutek Czemu prokuratura oficjalnie nie potwierdziła? 09.02.07, 02:34
      Czyżby coś jednak było na rzeczy??? Czemu to prokuratura nie ujawniła wyników
      badania??? Co skrywa prokuratura przed opinią publiczną??? Mecenas Krawczyk
      jest wyjątkowo pewna racji swej obrony. Co zatem ukrywa się w prokuraturze???
      • kocham_pzpr_i_sld zenutek - dobry z ciebie aktywista !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 05:43
        wy, zenutkowa podobacie mnie sie,
        ostrzy jezdescie, nie obawiacie sie stawiac trudnych pytan.

        jak nasi chlopcy z SLD znow pochwyca wadze, to zgloscie sie do mnie,
        zrobie was prokuratorem !


        zenutek napisała:

        > Czyżby coś jednak było na rzeczy??? Czemu to prokuratura nie ujawniła wyników
        > badania??? Co skrywa prokuratura przed opinią publiczną??? Mecenas Krawczyk
        > jest wyjątkowo pewna racji swej obrony. Co zatem ukrywa się w
        prokuraturze???
    • bolekzaja Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 05:43
      Jaki firer taka partia - Ci którzy swe głosy na samoobrone oddali winni się
      wstydzić
      • kocham_pzpr_i_sld bolek - czy ty to Walesa ??? 09.02.07, 05:45
        bolek, czy kiedys ukrywales sie pod pseudonimem Walesa ?
        bo jesli tak, to oddawaj moje 100 milionow chamie !

        bolekzaja napisał:

        > Jaki firer taka partia - Ci którzy swe głosy na samoobrone oddali winni się
        > wstydzić
    • antonioni1 A może by tak poddać badaniom 09.02.07, 06:52
      Jarka Kaczyńskiego? Kto wie... Lepper przespał się z Anetką. To pewne. Bo po co
      miałby sobie robić badania w Berlinie lub Holandii? Czego się bał? Przez to samo
      już udowodnił, że z nią sypiał. Jednak chciał mieć haka na Jarusia. W niejasnych
      okolicznościach zdobył plemniki premiera i je wykorzystał spiskując przeciwko
      niemu. Jak to zrobił nie wiadomo. To on zna się na inseminatorze. Zresztą oni w
      tej samobronie mają wielu sztucznych byków.
    • adamdark01 Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 06:53
      No, gdzie jest prawda? kto jest ojcem dziecka? Pytam,gdzie jest prawda tej
      prawdomównej anety krawczyk,królowej piękności kołchozu krasnaja zwiezda ?
      Panowie Prokuratorzy, Panowie Policji, nie róbcie sobie nadmiernego wysiłku,
      macie poważniejsze sprawy na głowie,chyba,że otrzymaliście odgórne wytyczne
      wykończyć Partię Leppera.
    • otea Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 07:13
      A może trzeba zbadać DNA Krawczyk i jej córki, bo może ona nie jest biologiczną
      matką dziecka? W programie TERAZ MY opowiadała jak to po porodzie asystent
      Łyżwińskiego ciągle był przy niej i kręcił sie po szpitalu. Może podmieniono
      dzieci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka