zyks A może to takie poczęcie, no, b.specjalne,znaczy, 08.02.07, 20:08 wiecie-rozumiecie, dajmy na to, niepokalane, jakby... Odpowiedz Link Zgłoś
mala20033 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 20:47 Swiadkowie zeznali , ze praca za sex byla codziennoscia w samejbronie. A kto jest ojcem to juz niewazne. Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Praca za seks, seks za pracę, kolejność dowolna 08.02.07, 21:10 mala20033 napisała: > Swiadkowie zeznali , ze praca za sex byla codziennoscia w samejbronie. > A kto jest ojcem to juz niewazne. > Odpowiedz Link Zgłoś
moherfucker1 ------W y N i K i F a L s Z y W e !!--------- 08.02.07, 20:50 Smialo mozna stwierdzic, ze zarowno Lyzwinski jak i Lepper sa ojcami. Oba wyniki sa rownie wiarygodne. Bujda do kwadratu i igrzyska dla ciemnych, ktorzy to kupuja i maja poczucie prawych i sprawedliwych. Ze niby prostytutke mozna zgwalcic, ale tylko w "samoobronie". Zalosne... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Zmien nika na moherplucker1. Bo jak na razie ..... 08.02.07, 21:52 Zmien nika na moherplucker1. Bo jak na razie to mohery jedynie podskubujesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
moherfucker1 I_R_A_S_I_A_D 08.02.07, 23:20 Hehe! Nerwy biora piesku? Zmien plyte. Znasz takie powiedzonko? Psy szczekaja, karawana jedzie dalej? Dokladnie tyle i tylko tylemozna powiedziec o tobie. Podszczekujesz jeno piesku na smyczy SO. Odpowiedz Link Zgłoś
remont4 Re: boki zrywać - pozim polityków i polityki 08.02.07, 20:50 Jeżeli władca ma ustępować – nauczał Machiavelli – powinien to uczynić od razu, bo wtedy ustępstwo jest wyrazem wspaniałomyślności. Jeśli ustępuje po walce – jest to już tylko słabość. Współcześnie władca nie ustępuje ludowi – lud nie ma nic do powiedzenia. Dziś władca ustępuje mediom. Media merytorycznie są zbyt słabe, żeby mieć coś do powiedzenia na tematy systemowe poza tym, że podatki powinny być niższe, a wydatki państwa – zasiłki, płace budżetówki, inwestycje – wyższe, skupiają się na rozwiązaniu najprostszym, czyli linczach. IV władza w IV RP coraz bardziej przypomina wściekłą sforę spuszczoną z łańcucha, a krwawe widowisko pt. „polowanie na Wielgusa” będzie się powtarzało coraz częściej. Zjawisko to prowadzi do sytuacji, w której przy dymisjach przestają być kwestią decydującą już nie tylko kompetencje zdymisjonowanego, jego przydatność i skuteczność na stanowisku, ale także decyzje te nie są już efektem nowych wiadomości na temat ofiary linczu trafiających do opinii publicznej. Decyduje nacisk medialny budujący atmosferę zaszczucia, w której pęka sam zainteresowany albo jego szefowie. Oleksy W III RP pierwszą znaną ofiarą takiego polowania z nagonką był w połowie lat 90. premier Józef Oleksy. Oskarżony przez Milczanowskiego z trybuny sejmowej o szpiegostwo na rzecz Rosji 21 grudnia 1995 r. Oleksy podał swój rząd do dymisji po miesiącu, 25 stycznia 1996 r. – nie dlatego, że akurat tego dnia potwierdziły się zarzuty Milczanowskiego, które nie potwierdziły się nigdy, tylko dlatego, że akurat tyle wytrzymał. Ta sytuacja zasadniczo różniła się od tego, co dzieje się dzisiaj: prasa nie była twórcą newsa, nie wykreowała oskarżenia – ono powstało w gabinecie Milczanowskiego, a dziennikarze jedynie je podchwycili. Ale wydarzenie to położyło podwaliny pod tę specyficzną odmianę systemu politycznego, który można nazwać „mediokracją”, a w którym wybrani w demokratycznych wyborach reprezentanci społeczeństwa i konstytucyjne organy państwa przez nich kierowane muszą, dla przetrwania, podporządkować się żądaniom mediów – albo zginą rozniesieni na butach szturmujących ich gabinety żurnalistów. Charakterystyczną cechą rozwoju mediokracji jest fakt, iż eskaluje – ofiary prasowych swawoli to figury coraz bardziej eksponowane. Kiedyś „Gazeta Wyborcza” chełpiła się wykończeniem zwykłego wiceministra – dziś media nawet tak marginalne jak „Gazeta Polska” roszczą sobie prawo do decydowania o tym, kto ma być prymasem Polski. Pierwszy upadek Oleksego – ten związany z prowokacją Milczanowskiego – to dość typowa historia lat 90., czasu przejściowego, kiedy to prasa metodą prób i błędów ewoluowała z peerelowskiej pozycji „dyspozycyjnych” do mediokratycznej roli „dysponentów”. Czasu, w którym żurnaliści z radością podłączali się pod akcje organizowane przez polityków przeciw innym politykom, ale środowisku dziennikarskiemu en bloc nie przyszłoby do głowy samodzielne obalenie rządu. „Wakacje z agentem” – słynny artykuł z „Życia” Wołka, w którym gazeta oskarżyła urzędującego prezydenta o plażowanie z radzieckim szpiegiem, które to zarzuty okazały się we wszystkich kolejnych instancjach sądowych nieprawdziwe – skończył jako samotna krucjata Wołka i nawet „Dziennik Bałtycki”, który jednocześnie z „Życiem” wydrukował ten artykuł, wycofał się i przeprosił. Było to w roku 1997. Dziś Wołek nie pozostałby sam. Dziś media uznałyby za punkt honoru doprowadzenie do złożenia urzędu przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Kaucz Ta nieustępliwość to produkt obecnej dekady. I choć dziś króluje w tych działaniach triumwirat koncernu Axel Springer („Newsweek”, „Fakt” i „Dziennik”), który dość radykalnie zmienił standardy etyczne w polskiej prasie, warto przypomnieć, że pionierem tego sposobu patrzenia na rolę prasy w społeczeństwie jest „Gazeta Wyborcza”. Klasycznym przykładem polityki personalnej „GW” może być historia Andrzeja Kaucza, w listopadzie 2001 r. nominowanego przez minister Barbarę Piwnik na wiceministra sprawiedliwości – zastępcę prokuratora generalnego. Nagonkę na Kaucza „Gazeta Wyborcza” rozpoczęła 18 października 2001 r. publikacją „Człowiek kontaktowy – Czy Jacek Kaucz zostanie prokuratorem krajowym?”. Gdy Barbara Piwnik, przyzwyczajona do tego, że jako szeryf w spódnicy cieszyła się życzliwością mediów, uznała błędnie, że jest dość silna, aby uprzeć się przy tej nominacji – „GW” przystąpiła do ostrzału rozpoczętego osobistym listem Michnika do Millera zatytułowanym dość wyraziście: „Obrzydliwie dyspozycyjni, nieprawdaż?”. Ostrzał trwał nieprzerwanie do końca listopada: choć już 13 listopada prokurator podał się do dymisji, jeszcze 26 gazeta oburzała się, że nadal urzęduje w swoim gabinecie. W tym czasie zarzuty ewoluowały: ponieważ okazało się, że Frasyniuk, największa ofiara Kaucza w stanie wojennym, wyrażał się o nim pozytywnie (W swoich sądach oraz poczynaniach zachował rozwagę i powściągliwość, ustrzegając się nadgorliwości, czym zaskarbił sobie swego rodzaju szacunek opozycji), ciężar dowodu przeszedł na Barbarę Labudę, która w dość histerycznych zwierzeniach mówiła o prokuratorze „wyjątkowy padalec”, dla podkreślenia dodając, że jednocześnie miała drugiego prokuratora, który zachował się mniej podle. Potem okazało się, że ten drugi prokurator, Barbara Radzicka-Górecka, odwołał się od wyroku skazując Labudę na półtora roku i żądał czterech lat, więc „GW” zrezygnowała z paraleli i czepiała się tylko tego, że Kaucz oskarżał. Jeszcze potem okazało się, że na akcie oskarżenia nie ma jego autografu, tylko jakiś mazaj z literkami „w.z.”, można więc domniemywać, że udział prokuratora w sprawie był raczej formalny, ale to nie speszyło redakcji, tym bardziej że było już po Kauczu – dwa tygodnie wcześniej złożył dymisję. Ale i ta dymisja oburzała „Gazetę”, albowiem uzasadnił ją stwierdzeniem, iż emocje wokół jego osoby destabilizowały pracę Prokuratury Krajowej, a tymczasem powinien zapewne powiedzieć, że jest tak obrzydliwy, że nie może patrzeć w lustro i idzie się powiesić. Ofiarami podobnej prasowej nagonki padło wielu innych polityków, którzy stracili stanowiska i pozycje w związku z oskarżeniami prasowymi, które nigdy nie znalazły potwierdzenia w faktach. Jednak nawet jeśli sądy potwierdzały niewinność oskarżonych przez media, goście byli już pozamiatani, żurnaliści zaś, którzy ich ukrzyżowali, do dziś cieszą się sławą „wybitnych dziennikarzy śledczych”. Książkowym wręcz przykładem jest „likwidacja” wiceministra obrony narodowej Romualda Szeremietiewa. Atak przypuściła „Rzeczpospolita”, zarzucając ministrowi korupcję, a jego doradcy Zbigniewowi Farmusowi szpiegostwo, korupcję i próbę ucieczki za granicę. Dziś już wiadomo, że Farmus nie szpiegował i nie brał łapówek. Szeremietiew po tym, jak się dowiedział, że jego proces kolejny raz przełożono w związku z chorobą sędzi, nie wytrzymał. W ciężkim stanie został odwieziony do szpitala przy ul. Szaserów w Warszawie. Łapiński Najczęściej ofiarami prasowego szczucia padali oczywiście politycy związani z SLD. Klasycznym przykładem jest tu historia Mariusza Łapińskiego i Aleksandra Naumana. Dzięki akcji, w której przodowały „Rzeczpospolita” i „Newsweek”, ich nazwiska stały się synonimami „korupcji w służbie zdrowia”, choć Łapińskiego nikt nigdy nie oskarżył o najmniejszą nawet nieprawidłowość finansową, a Nauman wygrał ostatnio sprawę z „Rz”, która takie oskarżenia pod jego adresem wysuwała. Akcja zwalczania Łapińskiego przyjęła w 2003 r. rozmiary całkowici Odpowiedz Link Zgłoś
remont4 Re: boki zrywać - pozim polityków i polityki 08.02.07, 20:52 Czemu nie daliście całości artykułu Urbana Przecież to cała prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
hanklo Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 21:01 Pani Krawczyk chodzila jeszcze czesto do spowiedzi. Trzeba ustalic gdzie sie spowiadala i tam szukac ojca u ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Lepper nie jest ojcem a co z Michnikiem? 08.02.07, 21:09 należałoby go zbadać czy nie jest ojcem dziecka jakby nie bylo ojciec "seksafery" Odpowiedz Link Zgłoś
kazik.k Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 21:16 no i co z tego ze niejaki lepper nie jest ojcem?czy to znaczy ze nie wykorzystywal seksualnie tej kobiety?fakt ze nie jest ojcem nie swiadczy o tym ze ten smiec z wyrokami nie traktowal tego zenskiego zaplecza ''szamboobrony'' jak pogotowia seksualnego dla siebie i jemu podobnych smieci.panu premierowi mozna pogratulowac koalicjantow o wyjatkowo ''moralnych''kregoslupach i poboznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Ciekawe czy to dziecko sie jaka ;-)))))))))))))))) 08.02.07, 23:29 Ciekawe czy to dziecko sie jaka .... ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Ciekawe czy to dziecko sie jaka ;-))))))))))) 09.02.07, 01:40 ekumeniczny napisał: > Ciekawe czy to dziecko sie jaka .... > ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) > ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO > ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO chyba nie ,ale jest pewne ze gdyby przeczytalo Twoj tekst to na 100% jakac sie zacznie Odpowiedz Link Zgłoś
kazik.k Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 21:19 no i co z tego ze niejaki lepper nie jest ojcem?czy to znaczy ze nie wykorzystywal seksualnie tej kobiety?fakt ze nie jest ojcem nie swiadczy o tym ze ten smiec z wyrokami nie traktowal tego zenskiego zaplecza ''szamboobrony'' jak pogotowia seksualnego dla siebie i jemu podobnych smieci.panu premierowi mozna pogratulowac koalicjantow o wyjatkowo ''moralnych''kregoslupach i poboznosci.oczywiscie panie cenzorze ze nie mozna.mysle ze jest pan z moralnej i jedynie slusznej partii oraz wyznaje pan jedyne i sluszne ''wartosci''.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Kto jest ojcem dziecka Anety? Prezydent Tusk? 08.02.07, 21:21 Prmier z Krakowa? Kot Alik? Odpowiedz Link Zgłoś
ted-333 DO KOBIET 08.02.07, 21:34 Zawsze jesli kobieta zajdzie w ciaze to o tym WIE ! Normalne tez jest,ze WIE z kim.Niezbyt lubie Leppera ale to co powiedzial o Krawczyk -nie pisze pani bo na to nie zasluguje-to szczera prawda!!Jesli chlop nie chce placic alimentow i jest PEWNY ze to nie jego dziecko to musi wybulic ok.2500 zl za badanie DNA. Uwazam ze ta K Krawczyk powinna ZA wszystkie badania do dzis zrobione zaplacic.Czy pamietacie ze byly robione na "CITO" ???.Do tego powinni sie dorzucic ci w garniturkach co siedzieli kolo Lzwinskiego i mowili to nie on to TEN::Byl taki dosc mlody ktos kto by bardziej pasowal i byl troche ladniejszy od Leppera lub LYZWY.Czy ten gosc byl przy tym zeby moc powiedziec-to on jest dzieckiem. I jeszcze jedno TO ta osoba z dzieckiem powinna wskazac sadowi na ojca,ktory nie chce placic alimentow.Czy pamietacie jak ta K Krawczyk mowila-WIEM !! ale NIE POWIEM !!_skad my to znamy.Za samo to i wprowadzanie sadu w blad powinna isc tam gdzie sa biale sciany.Bo przy robieniu dzieci to bylo za ciemno i chyba dluga kolejka.A do tego zeby chociaz byla troszke bardziej UROKLIWA .ODPISZCIE KONIEC Odpowiedz Link Zgłoś
petew-wa Re: DO KOBIET 08.02.07, 21:51 A może by tak poddać badaniom DNA pana Mola? Odpowiedz Link Zgłoś
makrebs Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 22:00 Głupia baba. Nie wie czym zabłysnąć w mediach. Powinno być ci wstyd nie wiedzieć, kto jest ojcem twego dziecka. Fuj, niesmaczne. Niskiego pokroju czlowiek ta matka, moim zdaniem - puszczalska. Sława?? Nie, to wstyd!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 01:48 makrebs napisała: > Głupia baba. ........ Powinno być ci wstyd nie > wiedzieć, kto jest ojcem twego dziecka. jak sie najesz ciastek,sledzi ,ogorkow ....i popijesz to smietana i winem marki Wino to jestes pewien ze rzygasz po ciastkach ???? Odpowiedz Link Zgłoś
pejot65 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 22:10 potodno napisał: > jeszcze parenascie milionów facetów > może znajdaziecie > A mie znajdzie się jakiś ochotnik? Odpowiedz Link Zgłoś
babette666 !!!!!!!!!!!!!!B r a w o A n e t a !!!!!!!!!!!!!!! 08.02.07, 22:32 Aneta Krawczyk nie potrzebuje rozglosu jak tu niektorzy sugeruja, jezeli by tak bylo to dlaczego nigdy nie pokazuja ich na kazdym wejsciu na antene???e?? Kobieta moze nie swieta, ale nie swietoje.bliwa jak wiele osob na tym forum, zakladam sie ze jest tylko na tym forum 50% kobiet, ktore juz w przeszlosci lub obecnie zdradzaly swoich mezow, ida w niedziele do kosciola i udaja swietoszki, hipokryzja do kwadratu, ta Krawczyk ma przynajmniej odwage powiedziec o wszystkich swinstwach jakie sie dzialy i dzieja w SOrbonie, nawet tych w ktorych ona sama uczestniczyla.Brawo, brawo, i jeszcze raz brawo za odwage pani Krawczyk, niech te buchaje naucza sie co to jest szacunek kobiety, a przez to drugiego czlowieka, bo nie dosc ze okradaja spoleczenstwo to jeszcze je.bia sie na konto wyborcow po katach z rozgrzeszeniem i benedykcja Kaczynszczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
lechu112 Kaczki juz to zalatwily -dla dobra koalicji 08.02.07, 22:26 Im nic nie przeszkadza , to nowa "moralnosc" IV RP Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_kapota szczęście dla tego dziecka 08.02.07, 22:36 mieć geny po Andrzeju Lepperze to byłby prawdziwy pech Odpowiedz Link Zgłoś
s_bek Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 08.02.07, 23:28 Ja nie zdaje sobie sprawy z tego jak Aneta Krawczyk może nie wiedzieć(komu dawała pewnie straciła rachubę) kto jest ojcem jej dziecka. Z drugiej strony może każdy mężczyzna w tym kraju powinien odbyć badania DNA i przesłać je do laboratorium bo kobieta nam się załamie, a media w końcu zrobią plebiscyt na ojca. Ciekawe jaka kara czeka na tego, który przez tyle lat nie płacił alimentów, ale to na szczęście już nie mój problem, chociaż niczego w tym kraju nie można być pewnym. Może Pan Andrzej Lepper ma rację i rzeczywiście została ona zapylona. Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 01:51 s_bek napisał: > Ja nie zdaje sobie sprawy z tego jak Aneta Krawczyk może nie wiedzieć(komu > dawała pewnie straciła rachubę) kto jest ojcem jej dziecka. logiki za grosz !! jak moze wiedziec skoro "stracila rachube" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mapi7 Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 00:00 No mam nadzieję, że nie mój mąż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocham_pzpr_i_sld za naszych czsow inaczej sie to zalatwialo 09.02.07, 01:20 za starych dobrych czasow jak towarzysz mial afere na boku i kobita zaszla, to jej sie podstawialo goscia dewizowego, nie dosc, ze mogla se wyjechac i ustawiona byla potem do konca zycia to i dzicko doberze mialo, a jak kobita przyjezdzala odwiedzic kraj to i prezenty i pare dewiz przywozila towarzyszowi jako dowod wdziecznosci za okazana pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Lepper nie jest ojcem !? To moze matka ?! 09.02.07, 01:25 Od poczatku twierdzilem, ze rozstrzygajaca moze byc obdukcja Leppera. Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek Czemu prokuratura oficjalnie nie potwierdziła? 09.02.07, 02:34 Czyżby coś jednak było na rzeczy??? Czemu to prokuratura nie ujawniła wyników badania??? Co skrywa prokuratura przed opinią publiczną??? Mecenas Krawczyk jest wyjątkowo pewna racji swej obrony. Co zatem ukrywa się w prokuraturze??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocham_pzpr_i_sld zenutek - dobry z ciebie aktywista !!!!!!!!!!!!!!! 09.02.07, 05:43 wy, zenutkowa podobacie mnie sie, ostrzy jezdescie, nie obawiacie sie stawiac trudnych pytan. jak nasi chlopcy z SLD znow pochwyca wadze, to zgloscie sie do mnie, zrobie was prokuratorem ! zenutek napisała: > Czyżby coś jednak było na rzeczy??? Czemu to prokuratura nie ujawniła wyników > badania??? Co skrywa prokuratura przed opinią publiczną??? Mecenas Krawczyk > jest wyjątkowo pewna racji swej obrony. Co zatem ukrywa się w prokuraturze??? Odpowiedz Link Zgłoś
bolekzaja Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 05:43 Jaki firer taka partia - Ci którzy swe głosy na samoobrone oddali winni się wstydzić Odpowiedz Link Zgłoś
kocham_pzpr_i_sld bolek - czy ty to Walesa ??? 09.02.07, 05:45 bolek, czy kiedys ukrywales sie pod pseudonimem Walesa ? bo jesli tak, to oddawaj moje 100 milionow chamie ! bolekzaja napisał: > Jaki firer taka partia - Ci którzy swe głosy na samoobrone oddali winni się > wstydzić Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 A może by tak poddać badaniom 09.02.07, 06:52 Jarka Kaczyńskiego? Kto wie... Lepper przespał się z Anetką. To pewne. Bo po co miałby sobie robić badania w Berlinie lub Holandii? Czego się bał? Przez to samo już udowodnił, że z nią sypiał. Jednak chciał mieć haka na Jarusia. W niejasnych okolicznościach zdobył plemniki premiera i je wykorzystał spiskując przeciwko niemu. Jak to zrobił nie wiadomo. To on zna się na inseminatorze. Zresztą oni w tej samobronie mają wielu sztucznych byków. Odpowiedz Link Zgłoś
adamdark01 Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 06:53 No, gdzie jest prawda? kto jest ojcem dziecka? Pytam,gdzie jest prawda tej prawdomównej anety krawczyk,królowej piękności kołchozu krasnaja zwiezda ? Panowie Prokuratorzy, Panowie Policji, nie róbcie sobie nadmiernego wysiłku, macie poważniejsze sprawy na głowie,chyba,że otrzymaliście odgórne wytyczne wykończyć Partię Leppera. Odpowiedz Link Zgłoś
otea Re: Badanie DNA: Lepper nie jest ojcem 09.02.07, 07:13 A może trzeba zbadać DNA Krawczyk i jej córki, bo może ona nie jest biologiczną matką dziecka? W programie TERAZ MY opowiadała jak to po porodzie asystent Łyżwińskiego ciągle był przy niej i kręcił sie po szpitalu. Może podmieniono dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś