leszek993 Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 09:18 I oto mamy prawdziwy obraz niemiaszków,swoją nienawiść do nas nawet przejawiają wrogością do naszego języka.Bo oni bardziej wolą germanizować niż zezwolić na naukę języka Polskiego.Ale czego się po nich można dobrego spodziewać bo jak mówi stare porzekadło " jak świat światem nigdy szwab nie będzie dla Polaka bratem". Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 09:33 leszek993 napisał: > I oto mamy prawdziwy obraz niemiaszków,swoją nienawiść do nas nawet przejawiają > wrogością do naszego języka. Nie przesadzaj z ta wrogoscia. Spojrz realnie: po prostu to jezyk zbedny w Niemczech. I nie tylko w Niemczech. A jesli facio chce, zeby syn sie uczyl polskiego, to niech wpierw odzyska prawa rodzicielskie a potem prywatnie zafunduje synowi lekcje. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 10:37 Nieprawda. Znam bardzo wielu Niemców dobrze znających polski i chętnie się go uczącego. Dla celów kariery zawodowej. We własnym osobistym interesie. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 11:04 Tak, tylko to twoje "wielu" statystycznie nie odgrywa zadnej roli. Ja tez znam takich Niemcow, mozesz nawet zadzwonic do ratusza np. we Frankfurcie nad Odra, tez znaja. Znam tez wielu Niemcow, ktorzy nauczyli sie holenderskiego/ flamandzkiego. Ciekaw jestem ktora grupa jest wieksza? Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 13:24 A czy mozna bylo spodziewac sie czegos innego w sadach niemieckich? Przeciez oni sami o sobie decyduja. Wiadomo, ze zadecyduja wlasnie tak a nie inaczej. W tej sprawie powinien zadecydowac sad europejski. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Niemczury się czepił, wstyd!! 04.03.07, 09:41 zreszta strata żadna. Syn ma geny niemieckie, więc lepiej niech nie wie o polskim pochodzeniu. Nasz sąsiad chyba powoli gotuje Europie kolejny kipisz. Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 Re: Niemczury się czepił, wstyd!! 04.03.07, 12:23 status sobie chciał poprawić synku. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Jaki to problem? 04.03.07, 09:41 Facet chce wykorzystac antyniemiecka fale w Polsce. To jest wszystko. Skoro sad pozbawil go praw rodzicielskich, musial miec ku temu powod. Jak chlopak bedzie wiekszy sam bedzie mogl wybrac jakich jezykow bedzi sie uczyl. Ja zdawalem mature w Niemczech takze z jezyka polskiego i nikomu to nie przeszkadzalo. Propagandowa paranoja! Odpowiedz Link Zgłoś
aserett Re: buntował syna przeciw matce 04.03.07, 09:46 Precież jest napisane, że buntował syna przeciw matce Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Ale nie wszyscy na tym forum umieja czytac 04.03.07, 10:08 Za to pisac idiotyczne posty wielu tu potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 Niemcy powinni go wywalić z ich kraju 04.03.07, 10:22 tu ,,lepiej'' mają potem ojcowie bo wogóle potem dziecka nie widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
winka53 Pani Fotyga nie wie o czym mowi... 04.03.07, 10:30 <Ta pani nie odroznia miejszosci od obywateli danego kraju..ciemnota...kein kommentar..)) Odpowiedz Link Zgłoś
mark211 Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 10:49 no cóż, Niemcy mają bogate tradycje w wynaradawianiu Polaków. Za Bismarka tłukli polskie dzieciaki w szkołach za używanie języka polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Do Mark 04.03.07, 10:56 A gdzie dzieci nie dostawaly po lapach? Po jaka cholere tyle Polakow z Kogresowki i Galicji "cislo" sie do Niemiec. Na przelomie XIX i XX w. okolo 40.000 Polakow osiedlilo sie wraz z rodzinami na Gornym Slasku. Niemcy ich do tego nie zmuszaly. Poczytaj troche, a nie pisz takich glupot. Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: To, co sie Niemcom nie udalo, udalo sie 04.03.07, 10:58 Polakom na Slasku. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 11:28 Moze warto przypominac, ze to sie dzieje w Niemczech, a nie w Polsce. A o ile wiem, to 2,5 mil. Polakow podalo sie dobrowolnie wynaradowaniu. Jesli sie chce mowic po poslku pod kazdym wzgledem, wszedzie gdzie sie chce - nawet w parlamencie - to najrozsadniej moze pozostac w Polsce. Oda mark211 napisał: > no cóż, Niemcy mają bogate tradycje w wynaradawianiu Polaków. Za Bismarka > tłukli polskie dzieciaki w szkołach za używanie języka polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 oda jak zwykle niemiecka 04.03.07, 11:54 Moze sie zastanow nad tym co piszesz, bo az przykro czytac takie glupoty. Twoja mentalnosc jest taka, ze jak ktos chce mowic po polsku to ma siedziec w Polsce. Lecz sie, bo moze byc za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: oda jak zwykle niemiecka 04.03.07, 12:20 Tak, jesli wszesniej twierdzi, ze Niemcy wewnatrz Niemiec stosuje zasady Bismarcka. Przeciez to nonsens! Oda fibi1 napisała: > Moze sie zastanow nad tym co piszesz, bo az przykro czytac takie glupoty. Twoja > > mentalnosc jest taka, ze jak ktos chce mowic po polsku to ma siedziec w Polsce. > > Lecz sie, bo moze byc za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
siwy_jogin "... będzie Niemiec pluł nam w twarz i dzieci nam 04.03.07, 11:04 germanił" Odpowiedz Link Zgłoś
duda49 Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 11:10 Jak tesknisz za polska mowa to spokuj swoja tekturowa waliske i spiepszaj do polski Odpowiedz Link Zgłoś
olex5 typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 04.03.07, 11:41 po przeczytaniu tego tekstu widac,ze pasuje tu typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak.Juz nie wspomne,ze to GWno robi z tego sprawe polityczną pomijając precyzyjnie wazne fakty i nie opusując sytuacji do konca.To rodzaj tendecyjnej propagandy antyniemieckiej a "ciemne społeczenstwo wierzy we wszystko co mu sie poda." Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 04.03.07, 11:48 Napewno chodzi tutaj o jakas forme "propagandy antyniemeickiej". Nie rozumiem jednak dlaczego uwazasz, ze to GW robi z tego sprawe polityczna? Jaki mialaby GW w tym interes? Czyzby GW wplynela na pania Fotyge azeby sie wstawiala za panem Kraszewskim? Bylaby to ciekawa teoria... Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Niemiec 04.03.07, 11:57 Helmut siejesz jak zwykle propagande antypolska. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Niemiec 04.03.07, 12:04 Jak zwykle opowiadasz bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: typowe powiedzenie z USA ?BMW,Mercedes,Porsche 04.03.07, 12:22 Protestujecie piszac w temacie.Zostawcie swoje osobiste dywagacje na boku.Temat artykulu dotyczy rowniez w Polsce, jesli ojcowie(dobrzy) nie moga spotykac swoich dzieci. W Poniedzialek jestes ojcem,we wtorek po sadzie nie mozesz legalnie spotkac swoich dzieci itd.Tylko w Polsce Takie tragedie przezywaja dobre matki,jak sa katowane, bite,wygladzane a dzieci sa na sciany rzucane. Sadziowie jak w Slupcy ,sedzina Ciszewska, wyrokiem-"postanowieniem" zmusza dzieci do zycia przy pedofilu,glodzacym swoje dzieci. W Niemczech bylby natychmiast aresztowany. Wiem kobiety za Odra maja wiecej praw a Pan Kraszewski niech walczy i protestuje.Wykorzystanie mediow jest calkiem normalne.Szkoda tylko ze nie zatrudnil detektywow przeciw jego kochanej ex-zonie,ktora "nie jest sama",ktorej dziecko jest tylko alibi do jej planow. Nie urzedy w Niemczech decyduja tylko sedziowie przeciwni dzieciom tak samo w Polsce. Sedziow i prawnikow nie interesuje przeszlosc dzieci i rodziny, tak samo dla Kosciola katolickiego i ewangelickiego, ktore maja swoje rowniez poradnie rodzinne jest obojetna przyszlosc nastepnego wymierajacego pokolenia Europy,na korzysc Islamu i Chin. Pomimo swietnych szkol i uczelni. Pisze to jako wierny ale i socjalista. Protestowac zarowno w Niemczech ale i w Polsce!!!!!!! Tego oczekuja od nas dzieci. Bez wlaczania jezyka polskiego,przeciw ktoremu sa w Niemczech sedziowie.Oni sa rowniez przeciw angielskiemu,tureckiemu,rosyjskiemu i innym jezykom. Fakty i dowody sa w dokumentach. Wystarczy przeszukac Internet. Sedziowie sa co prawda w mniejszosci,ale maja za soba prokurature i wplywy aby ojcow pozamykac.Pogrom dzieci ma miejsce w Polsce ale i pomimo swietnej sytuacji finansowej rowniez w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 04.03.07, 12:59 helmut.berlin napisał: > Napewno chodzi tutaj o jakas forme "propagandy antyniemeickiej". Nie rozumiem > jednak dlaczego uwazasz, ze to GW robi z tego sprawe polityczna? Jaki mialaby > GW w tym interes? Czyzby GW wplynela na pania Fotyge azeby sie wstawiala za > panem Kraszewskim? Bylaby to ciekawa teoria... Ooo, z faktu, że się jest na politycznych antypodach doprawdy nie wynika, że brak jest jakichkolwiek punktów stycznych i podobnych poglądów w niektórych wybranych kwestiach. Taki Gomułka szczerym komunistą był, a pomstował na Niemców nie gorzej niż Kaczory. Ataki na Rosję i Niemcy łączą w Polsce wielu, PONAD wszelkimi podziałami. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 04.03.07, 15:17 > Ooo, z faktu, że się jest na politycznych antypodach doprawdy nie wynika, że > brak jest jakichkolwiek punktów stycznych i podobnych poglądów w niektórych > wybranych kwestiach. Wiadomo, ze sa sprawy, ktore "lacza" Polakow. W przypadku GW powody sa jednak inne;) Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Polak glupi ale nie az tak 04.03.07, 15:52 a poza tym bywaly tu i tam. I na tym przykladzie przyznaje, ze walka o dwujezycznosc Kraszewskiego jr. to sluszna walka. Podobna do walki Drzymaly o jego nieruchomosc. Polacy to co prawda durny ale moj narod i nie maja tu sie niemieckie sady wymadrzac. Junior ma sie uczyc polskiego! Mam podobny problem, bo moja coreczka jeszcze niezbyt po polsku leci. Ale juz podreczniki kupilem, hymn polski spiewam...nie dajamy sie Polacy i Polki na obczyznie! PF Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 07.03.07, 00:14 eva15 napisała: > Ooo, z faktu, że się jest na politycznych antypodach doprawdy nie wynika, że > brak jest jakichkolwiek punktów stycznych i podobnych poglądów w niektórych > wybranych kwestiach. Taki Gomułka szczerym komunistą był, a pomstował na > Niemców nie gorzej niż Kaczory. Ty eva15 naucz sie troche szacunku do ludzi! Troche respektu do prezydenta kraju. W swoim helmutowie nie przedrzezniasz nazwisk politykow, bo sie boisz. Ale nie ma to jak polskie forum dla takich jak ty. Wejsc i sie wyzyc, poublizac ile wlezie. " Pomstowal"? Naucz sie polskiego najpierw. Rzucasz tylko niedorzeczne hasla, a konkretow brak. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 06.03.07, 19:36 helmut.berlin napisał: > Napewno chodzi tutaj o jakas forme "propagandy antyniemeickiej". Nie rozumiem > jednak dlaczego uwazasz, ze to GW robi z tego sprawe polityczna? Chociażby dlatego, że przedstawia racje tylko jednej strony. Dlatego, że nie podaje wszystkich informacji istotnych dla sprawy i sprowadza całą rzecz, do dyskryminacji przy nauce języka. Wreszcie i dlatego, że zatytułowała artykuł tak, a nie inaczej. > Jaki mialaby > GW w tym interes? Finansowy. Granie na antyniemieckich sentymentach opłaca się po prostu. Taki chwytliwy tytuł wspomaga sprzedaż i klikalność. > Czyzby GW wplynela na pania Fotyge azeby sie wstawiala za > panem Kraszewskim? Bylaby to ciekawa teoria... Ciekawa, ale nieprawdziwa. GW ma swój interes, a p. Fotyga swój (a właściwie nie swój tylko braci). Jura Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 06.03.07, 20:41 > Chociażby dlatego, że przedstawia racje tylko jednej strony. Chyba jasne dlaczego, kazda "antyniemeicka" kampania rzadu bedzie popierana przez GW. Kazdy wie komu to w koncu to najbardziej szkodzi. W tym konkretnym przypadku zadanie jest latwe, GW przedstawia wersje Kraszewskiego, z prostej przyczyny, ze inne wersje nie sa znane. Analiza, np. obowiazujacego prawa niemieckiego, nie musi byc zadaniem gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: typowe powiedzenie z USA - głupi jak Polak 07.03.07, 00:20 helmut.berlin napisał: > Chyba jasne dlaczego, kazda "antyniemeicka" kampania rzadu bedzie popierana > przez GW. Gdzie ty widzisz antyniemiecka kampanie rzadu? Ciebie wsadzic za oszczerstwa i pomowienia za kratki, bo tam twoje miejsce! Odpowiedz Link Zgłoś
voytex Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 11:54 Zamiast zmuszac nieletniego do wiekszego wysilku psychicznego ,niech tatus sam sie uczy niemieckiego. Znam ten bol,bo sam sie uczylem intensywnie niemieckiego kiedy poznalem swoja pierwsza zone (niemke), na szczescie nie mialem z nia dzieci, bo bym skonczyl jak ten pan walczacy z Niemcami o "zabory"... Zycze szczescia, ale matki przewaznie wygrywaja... Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Na znak protestu zróbmy to samo 04.03.07, 12:02 w Polsce, choć jak my byśmy to zrobili to zaraz krzyczeli by że w Polsce druga III Rzesza i brak demokracji Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 04.03.07, 12:18 Rozumiesz jezyk ojczysty, czy masz problemy z logika? Przeczytaj jeszcze raz ten artykul! Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 04.03.07, 12:39 No widzimy pierwszego niemca na forum, reakcja zaskakująca Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 04.03.07, 14:21 Co Ciebie tak zaskakuje? Przeszytales ten artykul ponownie? Wiesz teraz o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 04.03.07, 15:48 przeczytałem i zrozumiałem za pierwszym razem że w waszym kochanym kraju jest rasizm i dyskryminacja polaków Odpowiedz Link Zgłoś
chrisraf Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 04.03.07, 17:10 W ktorym miejscu taki nonsens wyczytales? Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 05.03.07, 15:27 Masz przykłady z najbliżych miesięcy/tygodni - dyskryminacja polskich rodziców - brak zasady współmiernosci w stosunku do mniejszości polskiej w niemczech i mniejszości niemieckiej w Polsce - polacy w niemczech nie są uznawani za mniejszosc i nie moga uczyć się polskiego - u was w landach wschodnich do landtagu ( bodajże tak się to zwie) dostali się neonaziści - ogólna dyskryminacja słowian ( min. serbołużyczan) - domaganie się zwrotów słowiańskich ziem ( patrz dagome index) i ( olaboga) jakiś odszkodowań szczególnie śmieszna w tym jest pani erika a i zapomniał bym dodac zakłamywania historii i próba narzucenia nam jakiegoś bezsansownego podręcznika Odpowiedz Link Zgłoś
woky Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 05.03.07, 15:37 Czlowieku. Gdzie ty mieszkasz. Byles w Lausitz i rozmawiales o dyskryminacji slowian? Nie ma czegos takiego w Niemczech. A Neofaszysci sa wszedzie, nawet w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Do Poglodzio-Umiesz czytac? 06.03.07, 14:08 porozmawiaj chłopcze z serbołużyczanami i posłuchaj co oni mówią, ja akurat mam z nimi stycznośc i się o was dużoo nasłucham Odpowiedz Link Zgłoś
pavlikmedvid Demitologizacja 05.03.07, 19:04 Warto powolac sie na opinie prof. Wolff - Poweskiej, ktora wysmiala rozdmuchiwana sprawe rzekomej niedoli polskiej mniejszosci w Niemczech przez min. Fotyge. Wychodzi na to, ze w wiekszosci przypadkow - pani profesor powoluje sie tu na badania - konflikty wynikaja z nieznajomosci niemieckiego prawa, slabego poziomu znajomosci j. niemieckiego lub wielu formalnych zaniechan ze strony Polakow ( m.in. nieuregulowanego pobytu ). Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Demitologizacja 05.03.07, 22:46 >Warto powolac sie na opinie prof. Wolff - Poweskiej, ktora wysmiala rozdmuchiwa > na sprawe rzekomej niedoli polskiej mniejszosci w Brednie! Niech ona mowi sama za siebie a nie za innych. Nie ma zielonego pojecia o temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
poglodzio Re: Demitologizacja 06.03.07, 14:09 Po obu stronach powinna być zasada równomierności czyli jeżeli u nas w parlamencie są niemcy to w niemczech powinni byc polacy etc. Odpowiedz Link Zgłoś
stix Stworzyć grupy specjalne. Przerzucić 04.03.07, 12:19 je do Niemiec. Sprowadzić dzieci do Polski. Porządek musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Stworzyć grupy specjalne?Prowokator!!!! 04.03.07, 12:29 stix napisał:je do Niemiec. Sprowadzić dzieci do Polski. Porządek musi być... ____________ Twoj komentarz jest dziecinny.Polskie banki sa na papierze. Polska jest krajem niewolnikow,tania sila robocza dla EU. Nie rob propagandy przeciw Europie. Pisz o katach sedziach w Polsce i w Niemczech. Chyba ze jestes leniwy i nienawidzisz dzieci. Srodkami demokratycznymi!!!!!!! Niemcy co miesiac przesylaja setki tysiecy Euro,Kindergeld,rodzinnego, dla polskich dzieci w Polsce,jak rodzice tutaj n.p.w Berlinie pracuja lub maja Firmy. Piszcie do tematu.Jak zmienic przepisy prawne w Niemczech i w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
fairbanks Identyczna diagnoza 04.03.07, 12:20 Identyczną diagnozę postawił logopeda synkowi mojej znajomej, która wyszła za mąż za Niemca. Logopeda niemiecki stwierdził, że dziecko ma niewłaściwe "rrr" (zbyt płytkie, nie gardłowe) i ZAKAZAŁ przy chłopcu mówić po polsku. To miała być jedyna terapia. Super wytrych, by zniemczyć człowieka, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
swietajno Re: Identyczna diagnoza 04.03.07, 12:35 Bylam kiedys niania w polskiej rodzinie , ktora dzieki pochodzeniu matki uciekla do Niemiec w latach 80. Pierwsza dziewczynka urodzila sie w Polsce , druga juz tam , dziwne to ale obie dzieki tv , podworku , przedszkolom i szkolom normalnie wymawialy rr , a przeciez jezdzily na wakacje do babc do Polski. Troche mnie smieszyl ich gardlowy polski na poczatku ,musialam tez jak najwiecej z nimi rozmawiac w ojczystym , mowie raczej ladnie w naszym , rodzice byli zadowoleni ,ze dzieci maja kontakt z jezykiem , miedzy soba tez mowili po polsku , oni nauczyli sie niemieckiego grubo po 20 i od razu mozna bylo wyczuc , ze sa slowianami. Moze jestem laikiem ,ale cos ten logopeda bierze chyba pieniadze za nic .. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Identyczna diagnoza?Bzdura totalna. 04.03.07, 12:53 fairbanks napisała:Identyczną diagnozę postawił logopeda synkowi mojej znajomej, która wyszła za mąż za Niemca. Logopeda niemiecki stwierdził, że dziecko ma niewłaściwe "rrr" (z byt płytkie, nie gardłowe) i ZAKAZAŁ przy chłopcu mówić po polsku. To miała być jedyna terapia. _______________ Bzdura i jeszcze raz bzdura powtarzam.Bez dowodow i faktow. Taki logopeda w ciagu miesiaca stracilby prawo wykonywania zawodu.W Berlinie.Niemcy sa panstwem miedzynarodowym. Tak samo Polska tylko w Polsce pogrom kobiet w ciazy czy dzieci przez polskich oprawcow(ojcow z dobrych rodzin) jest juz realizowany i w imie sadystycznego,faszystowkiego, polskiego prawa,ktore chroni pedofilow i mordercow, zabijacych kobiety na raty. Fakty czy dowody?Poszukajcie w Forum pod mark lips. Pisalem o tysiacach polskich kobiet z dziecmi blagajacych Niemcy i ich sady o ratunek,bowiem polska niebieska linia jest przez polskie wladze,ignorowana. Na polska policje czy sady nie moga liczyc. Nawet podawalem nazwiska polskich oprawcow. Bez skutku.GW i jej redaktorzy sa dla mnie bohaterami co jest wyjatkowe w europejskiej prasie. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Re: Identyczna diagnoza 04.03.07, 12:58 Ja bym zmienil logopede. W niemieckim jest bodajze 5 rodzajow R. Diagnoze byc moze slusznie postawil, ale wnioski i zalecenia jakie wydal na jej podstawie sa bez sensu. Rozumiem, ze niekiedy lepiej dla dziecka przestac mowic w jezyku z ktorego kraju pochodza rodzice. Jest tak w przypadkach, kiedy dziecko mieszkajace w niemczech ma isc do szkoly, a nie potrafi mowic po niemiecku, bo w domu rodzice wychowywali go po Polsku, Turecku, czy Angielsku. Wtedy dla dobra dziecka warto zwrocic wieksza uwage na jezyk w ktorym bedzie musialo zdobywac wyksztalcenie, a pozniej pracowac. Natomiast wydawanie takich zalecen na podstawie R jest niedorzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jamby Musi placic a wychowuje matka-prawo niemieckie to 04.03.07, 12:48 Nie ma prawa niemieckie prawo zabraniac uczenia sie dodatkowego jezyka....ale tylko sadownie musi sie dalej starac o opieke i musi przechytrzyc troche sedzuiow i pwodawcow....Druga sprawa to ,ze powinien p.Kraszewski dawno juz zlozyc skarge do Trybunalu w Strasburgu... Odpowiedz Link Zgłoś
ablaszczuk6 Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 12:54 A po cóż mu język polski Panie doktorze. Sam Pan opuściłeś nasz kraj i chyba sie panu ckni do Polski, tylko nasza kasa Panu nie odpowiada ! Siedź Pan tam w Niemczech może uda sie nam wywalczyć lepsze wynagrodzenie - poinformujemy kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU? 04.03.07, 13:01 ablaszczuk6 napisał: A po cóż mu język polski Panie doktorze. Sam Pan opuściłeś nasz kraj i chyba sie panu ckni do Polski, tylko nasza kasa Panu nie odpowiada ! Siedź Pan tam w Niemczech może uda sie nam wywalczyć lepsze wynagrodzenie - poinformujemy kiedy. __________ Poruszyles temat polskiego niewolnictwa i taniej sily roboczej, ktora sprezentowala Polsce Solidarnosc,oplacana wtedy milionami dolarow.Nie ludz sie rowniez bowiem pogrom dzieci i rodziny, za ktorym jestes,w Polsce ma miejsce a polscy oprawcy sa bardziej sadystyczni anizeli niemieccy. Dzieki Berlinowi setki tysiecy dzieci nie gloduje w Polsce, jak ich rodzice otrzymuja na kazde dziecko w Polsce 154 Euro,rodzinnego, zamiast glodowego 40 Zlotych. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU? 04.03.07, 13:05 Z tego co wiem prawo do Kindergeldu maja tylko dzieci, ktorych rodzice sa zameldowani w niemczech. Nie wiem czy dobrze cie zrozumialem, ale chyba chodzi ci o to, ze ludzie mieszkajacy w Polsce dostaja Kindergeld. Na jakiej podstawie? Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A Kindergeld do Polski? 04.03.07, 13:15 emigrancik napisał: Z tego co wiem prawo do Kindergeldu maja tylko dzieci, ktorych rodzice sa zameldowani w niemczech. Nie wiem czy dobrze cie zrozumialem, ale chyba chodzi ci o to, ze ludzie mieszkajacy w Polsce dostaja Kindergeld. Na jakiej podstawie? _______________ 1.Kazdy kto zaklada Firme w Berlinie,z Polski,za 27 Euro,ma jednoczesnie zameldowanie w Polsce i w Berlinie,ma prawo do rodzinnego-Kindergeld. 2.Kazdy kto ma pozwolenie na prace w Niemczech,co jest tez czasami mozliwe a ma stale zameldowanie w Polsce,rowniez otrzymuje. Dla swoich dzieci w Polsce.Jesli zona nie pracuje,otrzymuje, dodatkowe ulgi podatkowe itd. 3.Oczywiscie jak ma stale zameldownie w Polsce,obowiazuje podwojne opodatkowanie. Wszelkie informacje masz w Internecie,rowniez w GW. Czyli kazdy myslacy,odpowiedzialny ojciec i matka, za inwestycje 27 Euro otrzymuje rocznie ca.1840 Euro rocznie Kindergeld w Polsce.Na tylko 1 dziecko.Na inne dzieci jeszcze wiecej.W Berlinie masz 20.000 polskich firm. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU? 04.03.07, 13:12 >jak ich rodzice otrzymuja na kazde dziecko w Polsce 154 Euro,rodzinnego, > zamiast glodowego 40 Zlotych. Tylko, ze porownaj sobie ceny w Polsce z cenami w Niemczech, bo zapomniales o tym. Ile kosztuje mieszkanie i utrzymanie w Polsce a ile w Niemczech? W Polsce nie widac zebrujacych, a w Niemczech chodza w wystawiona reka i zebruja wszedzie gdzie sie da oraz przeszukuja kosze na smiecie, zeby tam cos znalezc przydatnego. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU? 04.03.07, 13:16 LOL. W Polsce nie widac zebrzacych? Wydaje ci sie. Czesc z nich chyba juz z zebrow po prostu zrezygnowala, bo moze nic nie dostaja. Ja dosyc czesto widywalem w Polsce ludzi wyszukujacych jedzenia w smietnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU? 04.03.07, 13:27 Nocowanie na ulicy i przeszukiwanie smietnikow jest w Niemczech normalnoscia. Mlodzi ludzie a prosza sie na ulicy o bulke czy kawalek chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr2 04.03.07, 13:35 lauretta napisała: > Nocowanie na ulicy i przeszukiwanie smietnikow jest w Niemczech normalnoscia. > Mlodzi ludzie a prosza sie na ulicy o bulke czy kawalek chleba. __________________ Dodam ze tak chca zyc.Narkomanow masz tez w Polsce. Nie ma w Niemczech bezdomnych,czy glodujacych,tylko takich ktorzy chca tak zyc. Kazdy urzad czy stowarzyszenia jak Caritas,Diakonia,Czerwony Krzyz, Samariter itd maja zawsze dla tych ludzi pomoc,jeszenie,mieszkanie. Twoje informacje sa tendencjonalne. Wynikaja rozne sytuacje ale nie ma porownania z pogromem kobiet i dzieci w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr2 04.03.07, 13:38 > Dodam ze tak chca zyc.Narkomanow masz tez w Polsce. > Nie ma w Niemczech bezdomnych,czy glodujacych,tylko > takich ktorzy chca tak zyc. Bzdury straszne! Ktos chce zyc w nedzy i na ulicy? Puknij sie w leb jesli masz go, w co bardzo watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr3 04.03.07, 13:56 lauretta napisała: > > Dodam ze tak chca zyc.Narkomanow masz tez w Polsce. > > Nie ma w Niemczech bezdomnych,czy glodujacych,tylko > > takich ktorzy chca tak zyc. Bzdury straszne! Ktos chce zyc w nedzy i na ulicy? Puknij sie w leb jesli masz go, w co bardzo watpie. ________ ODPOWIEDZ __________ Niemcy zyjacy na ulicy i zebrajacy maja 342 Euro miesiecznie na jedzenie!!! Od urzedow.Jestes nie doinformowana. Zebraja aby otrzymac pieniadze na alkohol czy na narkotyki. Jesli nie maja wlasnych mieszkan,bo nie maja ochoty, maja zakwaterowania w organizacjach,ktore juz wspomnialem O innych narodowosciach nie wspominam. Lub maja ochote na bezplatne,zakwaterownie w wiezieniach(!!!) Szczegolnie zima!!!!! Info masz w Internecie. W Polsce z kolei jest pod tym wzgledem tragicznie. Dlatego ostatnio handel niemowlakami w Gnieznie, zostal zastopowany(wrzesien 2006-info znajdziesz w innych moich komentarzach).Polski sadyzm i pogrom polskich kobiet jest juz znany w UNO i w EU.W roku 2006/2007!!!!!!! Rozumiem Ciebie ale trafilas na socjaliste ktory mialby ochote na zmiane systemow politycznych. Aby kazdy czlowiek,kazde dziecko moglo godnie zyc. Przyklady z PRL czy z ex-DDR nie podaje. Wtedy dzieci nie musialy sie bac broni palnej w szkolach,bowiem jej nie bylo. Dzieci mialy oprocz rodzicow,bezpieczenstwo ze strony systemu,ktory w Polsce zostal przez Solidarnosc zniszczony za cene sprzedazy i rozbioru Polski. Brutalny kapitalizm pokazuje swoje oblicze.!!!!!!! Niech Pan Kraszewski z artykulu walczy. Jest biologicznym ojcem.Ma do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr3 04.03.07, 14:24 Znow glupoty straszne! Znajdz mi kogos kto ma 342 euro w miesiacu i pojdzie ci zebrac na ulice albo przeszukiwac smieci. Albo jestes niedoinformowany albo piszesz celowo bzdury. Na ulicach spia ci, ktorzy nie maja mieszkania. A zebruja ci, ktorzy nie maja na bulke. Wiec przestan oszukiwac! Jesli ktos ma zakwaterowanie to nie bedzie w zimie spac na ulicy przeciez to jasne. Pozatym jesli tak twiedrdzisz, ze maja wszystko a chodza po ulicach w najgorszych i brudnych szmatach i smierdza, bo nie maja gdzie sie umyc ani w co sie ubrac to widzisz sam, ze nie z wlasnej woli tylko z nedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr4 04.03.07, 14:47 Autor artykulu i tego tematu w Forum,napewno jest zdziwoiny jak na okreslony temat pisze lauretta. Panie Kraszewski,napewno pan wygra. Podalem w innych komentarzach adres organizacji w Niemczech, ktora panu pomoze.Co do Lauretta...... Te 342 Euro w Berlinie,jak podalem na jedzenie, moze kazdy zyjacy na ulicy,z pobytem w Berlinie,otrzymac. Wlasnie w organizacji jak Diakonii,w Berlinie, pomagajacej ludziom, jestem spolecznie aktywny. W czesci zachodniej-Steglitz i Schöneberg. Rowniez w wschodniej-Hellersdorf-Arche Noa. Przyjedz do Berlina,to pokaze Tobie. Wielu "bezdomnych" w Berlinie maja mieszkania lub zakwaterownia.Taka jest smutna rzeczywistosc i tylko fakty. Tutaj,w Berlinie kazdy,tak okreslaja przepisy prawne,ma prawo do mieszkania.Obywatele niemieccy ale i w wyjatkowych sytuacjach rowniez ludzie z Polski,ktorzy otrzymuja pomoc. Radze poznawac jezyki i przepisy prawne. Jak nie masz czasu na Berlin to sprawdz w Internecie. Podaje tylko maly przyklad: www.berliner-tafel.de Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr4 04.03.07, 15:08 marklips zastanow sie co napisales, bo mylisz pojecia. Ty chyba nie wiesz kto to jest bezdomny. Piszesz, ze bezdomni maja niby mieszkania. Ten kto ma mieszkanie nie jest bezdomnym. Mowa jest o bezdomnych a wiec o tych, ktorzy nie maja mieszkania. Jesli nie maja mieszkania to nie maja zameldowania i nie moga sie starac o pomoc socjalna, bo komus kto nie ma mieszkania a tym samym zameldowania zadna pomoc nie przysluguje i wlasnie mowie o tych osobach. Ty przeczytaj o kim Ty napisales: > Wielu "bezdomnych" w Berlinie maja mieszkania > lub zakwaterownia. Wiec nie piszesz o bezdomnych, ktorzy nie maja niczego, tylko o innych przypadkach. Wiec rozmawiasz na inny temat. Pozatym masz dziwne pojecie o biedzie, bo uwazasz, ze ktos kto zyje z zasilku nie jest biedny. Byc moze wedlug Ciebie jest on bogaty. Nie mamy co dyskutowac na ten temat, bo jest jak jest, a ja nie mam czasu siedziec caly dzien na forum i ci odpisywac, bo byc moze nie masz innego zajecia niz te. Zreszta to nie jest rozmowa na temat, bo artykul dotyczy innej sprawy ale sam poruszyles akurat ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.nr3 04.03.07, 15:12 Znow glupoty straszne! Znajdz mi kogos kto ma 342 euro w miesiacu i pojdzie ci > zebrac na ulice albo przeszukiwac smieci gluiutka jestes strasznie i nie masz najmniejszego pojecia o swiecie. Wyjedz raz z twojej pipidowki dziwczyno! Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta a pustak znow tylko ubliza 04.03.07, 15:21 Pokazales sie znow aby ublizac. Argumentow jak zwykle zero, tylko obelgi. Widac glupote twoja w calej okazalosci. Przestan wreszcie ublizac i odczep sie. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odpowiedz. 04.03.07, 13:30 lauretta napisała : jak ich rodzice otrzymuja na kazde dziecko w Polsce 154 Euro,rodzinnego,zamiast glodowego 40 Zlotych. Tylko, ze porownaj sobie ceny w Polsce z cenami w Niemczech, bo zapomniales o tym. Ile kosztuje mieszkanie i utrzymanie w Polsce a ile w Niemczech? W Polsce nie widac zebrujacych, a w Niemczech chodza w wystawiona reka i zebruja wszedzie gdzie sie da oraz przeszukuja kosze na smiecie, zeby tam cos znalezc przydatnego. ____________ ODPOWIEDZ: ___________ Ceny mieszkan w Warszawie sa wieksze anizeli w Berlinie. Nie wspominam malych miejscowosci w Polsce. Ceny zywnosci w Polsce sa drozsze anizeli w Berlinie. Sprawdz w Internecie. Tylko maly przyklad: www.immobilienscout24.de Twoje informacje sa falszywe i solidarnosciowe i zaklamane poniewaz w Polsce nie tylko ludzie gloduja ale dzieci. W wiekszych miastach syndrom zebractwa za chlebem, po smietniakch jest znacznie wiekszy i makabryczny anizeli w Rumunii czy tez w Niemczech. Sprawdz w internecie jesli potrafisz. Straz nmiejska przegania a ludzie glodni kradna aby utrzymac swoje dzieci w Polsce. Niewolnicza "pamstwowa" pensja w Polsce!!!!! Za lekarstwa dla dzieci w Polsce musisz placic, a jak jestes z malego miasta i dziecko zachoruje na powazna chorobe, musisz czekac na terminy i lekarzy przeplacac. Do tego polscy ojcowie z dobrych rodzin,zaznaczam, maja metody wygladzania swoich dzieci,rzucania na sciany, bicia kobiet ciezarnych.O sadystach z Wloclawka,ktorzy zamordowali 4 letnia dziewczynke nie wspominam. Wiecej w innych moich komentarzach. Zaznaczam-fakty i dowody. Porownaj zarobki,niewolnicze w Polsce i ceny zywnosci. Potem zrob to samo matematyczne obliczenia z Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odpowiedz. 04.03.07, 13:42 Twoje informacje sa falszywe. W kazdym metrze w Niemczech spotkasz bezdomych i smierdzacych, bo nie maja nawet na mydlo. Tylko, ze o tym sie nie mowi w mediach i nie pisze, bo udaje sie ze nie ma problemu. Zwykle zaklamanie i obluda. A co do cen to porownaj sobie ile placi sie czynszu za mieszkanie w Polsce a ile w Niemczech. W Polsce sa to groszowe sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.! 04.03.07, 14:12 lauretta napisała:Twoje informacje sa falszywe. W kazdym metrze w Niemczech spotkasz bezdomych i smierdzacych, bo nie maja nawet na mydlo. Tylko, ze o tym sie nie mowi w mediach i nie pisze, bo udaje sie ze nie ma problemu. Zwykle zaklamanie i obluda. A co do cen to porownaj sobie ile placi sie czynszu za mieszkanie w Polsce a ile w Niemczech. W Polsce sa to groszowe sprawy. ________ Media,gazety w Niemczech i w Europie,gdzie jest kapitalizm, borykaja sie z podobnymi problemami.Tak samo w USA. Prawdopodobnie jestes z Wielkopolski dlatego twoje rozgoryczenie. Wracaj do Berlina.Cale szczescie ze w Internecie nie ma inkwizycji, dlatego jak masz czas sprawdz i porownaj ceny. Absurdalne wysokie sa ceny normalnych mieszkan w Polsce. Cale szczescie ze pomimo prawnych dyferencji Pana Kraszewskiego, z artykulu,jego dziecko ma szanse na normalne zycie,po za Polska. Poza krajem gdzie rzady po PRL,zmusily narod polski do niewolnictwa i taniej sily roboczej.Jego dziecko nie bedzie niewolnikiem, kasty rzadzacej narodem,ktora wybralas. Pan Kraszewski wygra a Pani Fotyga niech zareaguje na polski pogrom polskich dzieci i matek. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.! 04.03.07, 14:37 W Niemczech zyje 2 miliony dzieci w nedzy jak podaje statystyka. Ale w rzeczywistosci jeszcze wiecej. www.schattenkinder.info/hilfeinberlin.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.5 04.03.07, 14:57 lauretta napisała: W Niemczech zyje 2 miliony dzieci w nedzy jak podaje statystyka. Ale w rzeczywistosci jeszcze wiecej. www.schattenkinder.info/hilfeinberlin.shtml _____________ Nie w nedzy kontruje tylko na minimum socjalnym a oprawcy jak w Polsce bijacy kobiety ciezarne czy rzucajacy swoje dzieci na sciany czy chodzacy z otwartymi genitaliami przy wlasnych dzieciach(dziewczynkach) sa natychmiast tutaj aresztowani.W Polsce oprawcy sa na wolnosci. Masz racje ze systemy polityczne nie sa doskonale, ale to wlasnie Niemcy pomagaja polskim kobietom,dzieciom i rodzinom, przesylajac co miesiac setki tysiecy Euros. To tutaj polskie kobiety z dziecmi po ucieczkach od polskich zboczencow i oprawcow,otrzymuja w Berlinie, prawna pomoc.Zajrzyj do statystyk sadowych a doznasz szoku. Jesli dziecko Pana Kraszewskiego ma obywatelstwo niemieckie to go chroni prawo niemieckie. Pan Kraszewski ma szanse ale pisanie o zabranianiu jezyka polskiego jest klamstwem i propagandowa kaczka, jesli przykladowo w Berlinie sa polsko-niemieckie szkoly. Te panstwowe ale i te swietne katolickie. Oplacane przez Berlin z pomoca Polski!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.5 04.03.07, 15:18 I znow to samo. Czyli minimum socjalne jest wedlug ciebie nie bieda tylko bogactwem. Moze Ci to wystarczy. Masz falszywe informacje. Moze troche konkretow zamiast bicia piany. Nie wiem skad to sobie wymyslites, ze " oprawcy w Polsce bija kobiety i dzieci i sa na wolnosci". W Niemczech leza zwloki dzieci w lasach a oprawcow nikt nie znajduje. Pozatym uprowadzanie dzieci w Niemczech na tle seksualnym, gwalcenie ich i mordowanie jest typowe w tym kraju. Codzien znikaja dzieci spod szkoly i z ulicy, bo zboczency chca zaspokoic swoj poped seksualny. Do tej pory nikt w tym kraju nic nie zrobil. Bo pies czy kot jest lepiej uwazany niz dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Syn Polaka i Niemki?A moze EU?Odp.5 04.03.07, 15:24 > Codzien znikaja dzieci spod szkoly i z ulicy, bo zboczency chca Uwaza, ze nalezy jak najszybciej granice zamknac. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Lauretta!Handel niemowlakami w Gnieznie to malo? 04.03.07, 17:04 Typowe dla polskiego sadyzmu i tepienia dzieci w Polsce jak za Hitlera sa polscy sedziowie ktorzy akceptuja bicie kobiet w ciazy w 7 miesiacu. Dla mnie Lauretta po tych komentarzach,bowiem ja znam fakty i dowody, te prawne dla prokuratury czy niebieskiej linii,jestes taka sama sadystka jak ci w Polsce oprawcy handlujacy niemowlakami 7 dniowymi,zabierajacymi matkom dzieci na sprzedaz.W Polsce,w Gnieznie. W Niemczech sa problemy ale ty nie znasz Polski i jej katow. BKA Wiesbaden z policja poznanska przerwala ten gang w Wielkopolsce.Niestety sa sygnaly ze inni dzialaja. Ameryka poludniowa jest rajem w porownaniu z republika bananowa jak stala sie Polska z ukladu Solidarnoisci. Nie znasz domow dziecka,szczegolnie w malych polskich, miejscowosciach,nie znasz prawnych faktow,dotyczacych, makabrycznych historii kobiet chronoacych sie z dziecmi w Berlinie(domy dla kobiet). Kobiety w Polsce majace dzieci sa zakladnikami oprawcow. Szczegolnie tych w krawatach. Dlatego apeluje kto ma szanse,niech opuszcza Polske, bowiem to co sie dzieje,przykladowo na policji w malych miastach polskich jak przychodzi kobieta z obdukcja jest skandalem w Europie. Oprawcy nie sa aresztowani i moga na raty dalej mordowac. Pan Kraszewski i jego historia wzbudzil emocje. Bardzo dobrze.Takie same sytuacje sa w Polsce, jak Mama jest rosjanka lub tata rosjaninem lub innej narodowosci Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta marklips gwalt na dzieciach w Niemczech i zabicie 04.03.07, 18:43 marklips sam jestes jakims sadysta i czepiasz sie forumowiczow jak rzep psiego ogona. Idz sie leczyc zanim wszyscy psychiatrzy od ciebie pouciekaja. Jak ci sie prawda nie podoba to odrazu ublizasz. Naucz sie troche kultury zanim wejdziesz na forum. Nie podoba ci sie prawda, bo jak zwykle jest niewygodna. Nie ma dnia, zeby nie zgwalcono dziecka w Niemczech i zabito. Dlaczego pozwalaja zboczencom na to? Ten kraj nic nie zrobil w tej sprawie. A przypadki wyrzucania nowonarodzonych w Niemczech sie mnoza. Do smietnikow wyrzucaja dzieci a ty mowisz, ze tak pieknie jest i taki raj. A dzieci zamozone glodem i przetrzymywane kilka lat w kuchni w zamrazalce przez swoich rodzicow niemcow to moze nie sadyzm i calkowite wypaczenie. To sa dopiero oprawcy. A dzieci gwalcone przez swoich niemieckich rodzicow to moze nie sa ofiary zboczenia? W zadnym innym kraju nie ma takiego zboczenia i sadyzmu. A moze zabicie swego przyjaciela i zjedzenie go tak jak w Niemczech ostatnio bylo nie jest sadyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: a ty w Niemczech mieszkasz? 04.03.07, 18:50 i po co przynudzasz pusty, znajdz w koncu jakies zajecie Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: a ty w Niemczech mieszkasz? 04.03.07, 18:56 jednym z moich zajęć jest demaskowanie takich mądrali jak ty. Nie masz najmnejszego pojęcia o czym mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Pogrom dzieci w Polsce-lauretta.i inni. 04.03.07, 19:01 Skandalicznych sytuacji w Niemczech czy w Polsce jest wiele ale oprawcow w Niemczech zamykaja. _______________ Polska ich toleruje i potwierdza niewolnictwo i tania sile robocza.Takim jak ty zawdziecza Polska takie rzady,ktore speed ,narkotyki,alkoholizm, patalogie w Polsce,ukrywa a pedofilscy oprawcy, sa na wolnosci.Prosby o ratowanie kobiety na niebieskiej linii,prokuraturze,w polskim sadzie,na policji sa ignorowane. Katowanie polskich kobiet to nowy polski sport. Twoje dywagacje potwierdzaja twoje sklonnosci a milczenie w mediach za akceptacja politykow pogarsza sytuacje dzieci w Polsce. Przyjedz do Berlina.Przejde sie z Toba do Sadu Rodzinnego na Kreuzbergu i wtedy sie przekonasz ile kobiet polskich z dziecmi blaga o pomoc i ratowanie zycia, bo maja strach po pobiciach,gwaltach na sobie i dzieciach. Kraszewski z artykulu jest doskonale poinformowany o sytuacji prawnej w Niemczech i to nie po raz pierwszy, o podobnym charakterze,artykul o nim i jego sytuacji, jest i byl w GW przedstawiany. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Pogrom dzieci w Polsce-lauretta.i inni. 04.03.07, 19:19 Niemcy toleruja gwalty na dzieciach. Jezdza do Tajlandii gwalcic dzieci. W internecie jest mnostwo informacji na ten temat. Dzieci w Niemczech znikaja z ulicy w bialy dzien. Sa gwalcone i mordowane. A ten kraj do tej pory toleruje taki stan rzeczy. O ostatnim gewalcie na dziecku i zabojstwie w Niemczech przeczytaj sobie w tym linku, zebys zalapal wogole o co chodzi. Takich oprawcow jest tam cala masa. To nie byl pierwszy gwal na dziecku tego oprawcy. www.spiegel.de/panorama/justiz/0,1518,468540,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
beznerwow do Lauretty: takie postepowanie nie jest 04.03.07, 19:12 podyktowane narodowoscia.poczytaj amerykanskie gazety, ostatnie wiadomosci polskich gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI wieku 04.03.07, 19:24 poczytaj sobie o gwaltach i mordach na dzieciach przez zboczencow w obecnych czasach w Niemczech. www.spiegel.de/panorama/justiz/0,1518,468540,00.html gwalty w rodzinie na dzieciach przez ojcow niemcow www.zdf.de/ZDFde/inhalt/7/0,1872,2073575,00.html www.wdr.de/themen/panorama/15/kinderschaender/index.jhtml Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 19:32 > poczytaj sobie o gwaltach i mordach na dzieciach przez zboczencow w obecnych > czasach w Niemczech. Musze przyznac, ze nie wiem o co ci chodzi. Usilujesz wmowic, ze Niemcy to wyjatkowo zly kraj, pelen zboczencow. Takie rzeczy zdarzaja sie nie tylko w Niemczech, statystycznie nie wygladaja Niemcy ani gorzej ani lepiej. www.stern.de/politik/panorama/:Kindersch%E4nder-Dutroux-Belgiens-Schand www.wdr.de/themen/panorama/kriminalitaet03/kindermorde_ardennen/index.jhtmle/567562.html www.staatsgewalt.ch/web/themen-ksinan.php Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 19:54 Ja nic nie usiluje wmawiac. Rzeczywistosc jest taka jaka jest. Poczytaj sobie na ten temat w internecie, bo jak widac udajesz, ze nie ma problemu a moze popierasz gwalty i mordy na dzieciach. www.hr-online.de/website/rubriken/nachrichten/index.jsp?rubrik=5710&key=standard_document_29395590 www.spiegel.de/panorama/justiz/0,1518,468540,00.html www.zdf.de/ZDFde/inhalt/7/0,1872,2073575,00.html www.wdr.de/themen/panorama/15/kinderschaender/index.jhtml Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 19:59 Nie odpowiedzialas na pytanie, poczytaj sobie w internecie o innych krajach. Najlepiej byloby jakbys w nich pomieszkala troche. Nie uzywaj tanich chwytow typu "...a moze popierasz gwalty i mordy na dzieciach..." bo to cie calkowicie dyskwalifikuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 21:05 Ty helmucie zapomniales o jakim kraju tu dyskusja. Prawde ktora ci sie nie podoba, bo jestes niemcem nazywasz " tanim chwytem". Nie badz taki falszywy i nie udawaj, ze wszystko jest w porzadku. Moze sa dla ciebie rodzicami niemcy, ktorzy przechowywali swoje wlasne dziecko 3 lata w zamrazarce kuchennej i mieszkali w mieszkaniu jakby nigdy nic. Poczytaj troche to sie dowiesz jak jest. www.heute.de/ZDFheute/inhalt/22/0,3672,2389942,00.html Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 21:11 Przestan cytowac pojedyncze przypadki, postudiuj moze statystyki jak potrafisz i podziel sie z nami madrzejszymi wnioskami niz ta paplanina starej sfrustrowanej baby. www.crimereduction.gov.uk/statistics/statistics060.htm Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 22:13 Chamstwo zawsze ci wylezie moherowy sfrustrowany helmucie. Jestes upierdliwy jak malo kto. Za dobrze to ty tam nie masz helmucie, bo inaczej bys tak nie ujadal. Histeria wylazi z ciebie. Morderstwa i codzienne gwalty zwyrodnialcow na dzieciach nazywasz pojedynczym przypadkiem. Widac tez bys tak postapil i przechowywal wlasne dziecko 3 lata w zamrazalce. www.heute.de/ZDFheute/inhalt/22/0,3672,2389942,00.html www.tip-forum.de/topic.asp?TOPIC_ID=3620 Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 22:26 Histeria to wychodzi z ciebie babsztylu, najwidoczniej nie masz innych sensownych zajec. Gadaj o tym na czym sie znasz, jak cos takiego w ogole istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 22:38 Ojej cepku helmuta zawolam po psychiatre. Niech da ci cos na uspokojenie. To fakt, ze histeryzujesz helmut calymi dniami na forum. Szczegolnie tryskasz jadem przy temacie dotyczacym twoich niemcow. Ciekawe dlaczego nie przejdziesz na niemieckie forum skoro tak sobie cenisz. To zapewne wielka strata dla ciebie przebywac na polskim forum wiec najlepiej zjezdzaj stad zaraz. > Histeria to wychodzi z ciebie babsztylu, najwidoczniej nie masz innych > sensownych zajec. Gadaj o tym na czym sie znasz, jak cos takiego w ogole > istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 23:04 Naucz sie najpierw poprawnie po polsku dziewczyno... Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 05.03.07, 00:50 Wysililes sie helmucie. haha ... Czy to juz wszystko? Zacznij uczyc sie niemieckiego i splywaj na niemieckie forum. Tam nie bedziesz tak ujadac. Przykro patrzec jak tu sie meczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Gwalt i mord na dzieciach w Niemczech w XXI w 04.03.07, 22:13 wedlug statystyk niemieckich(Wildwasser e.v.)co piaty niemiecki mezczyzna molestuje swoje corki seksualnie.Nie wszystko wychodzi na jaw.Morduje sie rzadziej. Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 13:28 Fotyga to glupota juz takie poziomy osiagnela, ze szkoda slow. Nie ma czegos takiego jak polska mniejszosc w niemczech bo nie mamy statusu mniejszosci narodowej i tego statusu miec nie bedziemy. Wiec wypowiedz pani Fotygi na temat ciezkiej sytuacji polskiej mniejszosci w niemczech jest jedna wielka bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 13:46 www.bpb.de/popup/popup_druckversion.html?guid=FU78EB Odpowiedz Link Zgłoś
emigrancik Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 13:50 A co to ma wspolnego z tematem? Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 22:08 Dyskryminacja polskiego dziecka z powodu narodowosci i jezyka w Anne Frank Schule w Gütersloh ,bicie dziecka i oblewanie zimna woda jako kara za uzywanie jezyka polskiego tez miesci sie chyba w kategorii Rechtsgewalt ale nie jest ujete statystycznie,bo jest uwazane za legalne i dobre w zrozumieniu JA i sadu niemieckiego - no i innych tez tak nastawionych obywateli.DeutscheKindeswohl!! Odpowiedz Link Zgłoś
bsc1 Szkoda Fatygi jak sprawę podejmuje Fotyga! 04.03.07, 14:10 Fotyga jako "psujacz" stosunków międzynarodowych i polsko-niemieckich niewiele pomoże w tej sprawie a tylko zaszkodzi. Lepiej zwrócić się do Trybunału Europejskiego za zażaleniem na wyrok sądu z zarzutem ograniczenia praw dziecka wobec nie zasięgnięcia stanowiska samego dziecka.Może znajdzie się w Poslsce lub w Niemczech jakiś adwokat, który napisze stoswny pozew. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Szkoda Fatygi jak sprawę podejmuje Fotyga! 04.03.07, 22:21 Niestety ale niemieckie sady rodzinne od pewnego czasu wykonuja tylko rozkazy politykow JA i nie respektuja wyrokow Trybunalu Europejskiego,wiec sadzenie sie przez kilka instancji ma mniej sensu niz bezposrednia interwencja w Parlamencie Europejskim (petycja zostala przyjeta)oraz interwencja Ministerialna. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 16:00 Polskie dziecko z polskim paszportem ma prawo uczyc sie jezyka polskiego niezaleznie od tego czy ma rodzicow czy tez nie - bo takie jest DZISIEJSZE obowiazujace prawo. To , dzisiaj obowiazujace, prawo dziecka do nauki wlasnego jezyka jest lamane przez szkole im Anny Frank w Gütersloh ,Jugendamty i Sady nie tylko w Gütersloh , pomimo ze Filip Kraszewski jest madrym dzieckiem i chce sie uczyc pomimo represji. Najgorsze w tym wszystkim jest to ,ze taki stan bezprzykladnej dyskryminacji dziecka znajduje tradycyjny poklask nie tylko w JA i w sadach niemieckich ale i wsrod niektorych polskich rodzicow zamieszkujacych w Niemczech , ktorzy dali sie na tyle oglupic, ze zakazuja wlasnym dzieciom nauki jezyka polskiego zamiast nauke jezyka promowac. Taki jest ten nie do konca zniszczony i odradzajacy sie NEO system w Niemczech i nie sa to pojedyncze przypadki dyskryminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 16:16 Dziecko ma do wielu rzeczy prawo, ale nie ty o tym rozstrzygasz. Napisz w koncu dlaczego odebrano ci prawa rodzicielskie. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Polsko-niemieckie szkoly w Berlinie+Caritas 04.03.07, 17:15 Dodaje do innych moich refleksji ze w Internecie, macie adresy polsko-niemieckich szkol. O swietnych katolickich w Berlinie, z jezykiem polskim nie wspominam. Pan Kraszewski wygra. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: Polsko-niemieckie szkoly w Berlinie+Caritas 04.03.07, 18:59 W niektórych gimnazjach jest polski jako drugi jezyk, ale jest tez np. norweski. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 17:44 Prosze to prawo zacytowac. Pan nie ma praw rodzicielskich. Jesli moje dzieci chca sie uczyc polskiego (chca i robia) a ja i moj maz - przykladowo - nie chcieliby tego, to zadna szkola nie zorganizuje dla nich jezyk. Przeciez do zameldowania na zajecia jest podpis rodzicow potrzebny. A rodzicow, ktore maja porawa rodzicielskie. Pan nie ma wiec trudno. Trzeba bylo wszesniej o tym pomyslec.. Oda miroslawkraszewski napisał: > Polskie dziecko z polskim paszportem ma prawo uczyc sie jezyka polskiego > niezaleznie od tego czy ma rodzicow czy tez nie - bo takie jest DZISIEJSZE > obowiazujace prawo. > > To , dzisiaj obowiazujace, prawo dziecka do nauki wlasnego jezyka jest lamane > przez szkole im Anny Frank w Gütersloh ,Jugendamty i Sady nie tylko w Gütersloh > > , pomimo ze Filip Kraszewski jest madrym dzieckiem i chce sie uczyc pomimo > represji. > > Najgorsze w tym wszystkim jest to ,ze taki stan bezprzykladnej dyskryminacji > dziecka znajduje tradycyjny poklask nie tylko w JA i w sadach niemieckich ale > i wsrod niektorych polskich rodzicow zamieszkujacych w Niemczech , ktorzy dali > sie na tyle oglupic, ze zakazuja wlasnym dzieciom nauki jezyka polskiego > zamiast nauke jezyka promowac. > > Taki jest ten nie do konca zniszczony i odradzajacy sie NEO system w Niemczech > i nie sa to pojedyncze przypadki dyskryminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 21:56 Na pewno znajdzie Pani te prawa jezeli sie pani interesuje tematem i sprobuje cos zrozumiec.Zycze powodzenia w edukacji w ramach Europejskich.Bo kto sie nie uczy pozostanie glupszy od tych ktorzy sie ucza - a jego dzieci jeszcze glupsze niz rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 08:11 Ja mam Pana znalesc prawo o tym, ze dziecko decyduje sam o tym, czego moze sie uczyc a czego nie? Przeciez Pan twierdzi, ze takie prawo istnieje, a ja twierdze, ze nie ma. Wiec jesli Pan opanuje chociaz troche podstawy logiki, to Pan powinnien to znalesc, a nie wymagac tego ode mnie, skoro twierdze, ze nie ma takiego prawa. Wiec jakie to prawo unijne, ktore zagwarantuje zajecia z jezyka ojczystego? O ile pamietam, to Pan sie juz raz mylil. Bildungssache ist Laendersache. A wiec musialby Pan najpierw znalesc cos od Schulministerium NRW i wykazac, nie zostale spelnione te przepisy lub sa sprzeczne z panskim prawem unijnem - ktory Pan rowniez powinnien znalesc, jesli Pan tutaj ciagle twierdzi, ze jakies prawo zostalo zlamane. Moze Pan nie wie, ale jest to szczegolna oferta NRW, ktory sie zasadniczo rozni od innych krajow. Tam jest tylko _Konsularunterricht_. Zajecia z jezyka ojczystego w NRW 'sind ein Angebot des Landes', a nie EU! Ale podstawa do uczestnictwa jest _zgoda_ rodzicow. Oda miroslawkraszewski napisał: > Na pewno znajdzie Pani te prawa jezeli sie pani interesuje tematem i sprobuje > cos zrozumiec.Zycze powodzenia w edukacji w ramach Europejskich.Bo kto sie nie > uczy pozostanie glupszy od tych ktorzy sie ucza - a jego dzieci jeszcze glupsze > > niz rodzice. > Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 10:18 Oda! A masz prawo ktore zabrania? Wiec napisz mi odpowiedni paragraf. To tylko wymysl sadu i nic pozatym. Czy ty wiesz ilu ludziom te ich JA i sady zruinowaly zycie. Przeciez to codziennosc. Niedawno byl program w tv o tym, jak JA juz wiele lat temu zabral dziecko matce ze szpitala zaraz po urodzeniu i powiedzial jej ze dziecko zmarlo. Az po tylu latach jak dziecko doroslo i poszukiwalo matke wyszla ta sprawa na swiatlo dzienne i matka doznala szoku, bo nic nie wiedziala, ze dziecko skradzione zyje. Takie sa metody. I one sa nieludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 10:35 Przeciez to bzdura. Jesli nie ma prawa, ktore zabrania nauki w szkole, nie automatycznie mamy prawo, ktore zezwala, wrecz nakazuje do nauki, do ktorego dzieci rzekomo maja prawa - nawet bez zgody rodzicow. W Polsce tez nie ma prawa, ktora zabrania dzieciom nauki z wietnamskiego w szkole. A czy dziecko ma prawo do nauki wietnamskiego (nawet jesli rodzice sie sprzeciwia) w polskich szkolach? Pan Kraszewski powoluje na jakies prawo swojego dziecka. Ja niczego wiecej nie chce, niz wskazywanie, ktore to prawo jest. Pan Kraszewski nawet nie rozroznia decyzje od praw, Landesregierung od Bundesregierung. Tym bardziej on wmieni na jakies prawo _unijne_, wedlug ktorego szkola _musi_ zorganizowac nauke z jezyka polskiego nawet bez zgody rodzicow. A absurdem jest, ze ja mam mu szukac czegos, co nie istnieje:) Prosze nie zapomnic, ze moje dzieci sie ucza polskiego, a ja dokladnie wiem, wedlug jakiego trybu do tego doszlo. Oda fibi1 napisała: > Oda! A masz prawo ktore zabrania? Wiec napisz mi odpowiedni paragraf. To tylko > wymysl sadu i nic pozatym. Czy ty wiesz ilu ludziom te ich JA i sady zruinowaly > > zycie. Przeciez to codziennosc. Niedawno byl program w tv o tym, jak JA juz > wiele lat temu zabral dziecko matce ze szpitala zaraz po urodzeniu i powiedzial > > jej ze dziecko zmarlo. Az po tylu latach jak dziecko doroslo i poszukiwalo > matke wyszla ta sprawa na swiatlo dzienne i matka doznala szoku, bo nic nie > wiedziala, ze dziecko skradzione zyje. Takie sa metody. I one sa nieludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 11:17 oda15 napisał: >nie > automatycznie mamy prawo, ktore zezwala, wrecz nakazuje do nauki, do ktorego > dzieci rzekomo maja prawa Co to znaczy nakazuje? Kazdy ma prawo do nauki z wlasnej woli, a ty ciagle przeinaczasz to i mowisz o nakazie. To chyba tylko ty jestes osoba, ktora musi sie uczyc pod nakazem. Czy slyszales juz cos kiedys o podstawowych prawach czlowieka? O wolnym wyborze? Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 11:34 Bzdura. Pan Kraszewski chcial, aby ta nauka z polskiego odbywala sie w szkole zgodnie z programem nauki jezyka polskiego Landu NRW. A unijne prawo, ktore jemu dziecku zezwoli na to - nawet bez zgody rodzicow, nie ma. Tutaj nie chodzi o wybor, tylko o to, co szkola _ma_ robic dla dziecka bez zezwolenia rodzicow. Nikt nie zabrania dziecku kupic sobie ksiazke i uczyc sie polskiego lub nauczyc sie polskiego prywatnie. Na link do jakiegos prawa unijnego, ktore to wymaga od szkoly, to chyba sie nadarmo naczekam:) Nie ma nawet prawa unijnego, ktore to nakazuje nawet ze zgoda rodzicow. Wydaje mi si, ze Ty rowniez nie rozrozniarz przepisy Landow od praw Bundu lub Unii. Oda fibi1 napisała: > oda15 napisał: > > >nie > > automatycznie mamy prawo, ktore zezwala, wrecz nakazuje do nauki, do ktor > ego > > dzieci rzekomo maja prawa > > Co to znaczy nakazuje? Kazdy ma prawo do nauki z wlasnej woli, a ty ciagle > przeinaczasz to i mowisz o nakazie. To chyba tylko ty jestes osoba, ktora musi > sie uczyc pod nakazem. Czy slyszales juz cos kiedys o podstawowych prawach > czlowieka? O wolnym wyborze? Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 11:51 A ty dalej swoje jak zacieta plyta. Nakazuje nauki i nakazuje. A przeciez nie o to tu chodzi. Tu chodzi o zakazuje. Konkretnie o zakaz mowienia z dzieckiem po polsku i o zakaz dziecku uzywania jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 11:57 Bzdura. Chodzilo o zajecia z polskiego w szkole Anne Frank. Przeciez ta byla przeciwna strone w sadzie. A to, ze tato nie moze mowic po polsku z dzieckiem, to wynika z nakazu spotkania pod nadzorem. A dlaczego nadzor, to juz sam Pan Kraszewski troche sie przyznal. Napewno nie, poniewaz jest Polakiem. Ale to juz inna - smutna - historia. Tutaj chodzi _wywacznie_ o to, ze syn Kraszewskiego ma sie uczyc polskiego w szkole bez zgody mamy. Oda fibi1 napisała: > A ty dalej swoje jak zacieta plyta. Nakazuje nauki i nakazuje. A przeciez nie > o to tu chodzi. Tu chodzi o zakazuje. Konkretnie o zakaz mowienia z dzieckiem > po polsku i o zakaz dziecku uzywania jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
monela Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 14:31 oda15 napisał: > Bzdura. Chodzilo o zajecia z polskiego w szkole Anne Frank. Przeciez ta byla > przeciwna strone w sadzie. To o ktora szkole chodzi nie ma znaczenia. Wszystkie ich szkoly sa podobne. Niech zaczna wreszcie wprowadzac nauke polskiego i niech przejrza na oczy, ze sa w Europie. > A to, ze tato nie moze mowic po polsku z dzieckiem, to wynika z nakazu spotkani > a > pod nadzorem. I to jest wielka krzywda wyrzadzona celowo dziecku i ojcu. >A dlaczego nadzor, to juz sam Pan Kraszewski troche sie przyznal. > Napewno nie, poniewaz jest Polakiem. Ale to juz inna - smutna - historia. Zapewne dlatego, ze jest chinczykiem. Twoje chore insynuacje od kilku tygodni przy tym temacie wskazuja na pewne zaburzenia. Jezyk moga zakazac pod kazdym pretekstem jak wiadomo. Takie brednie, ze niby szkodzi dwujezycznosc sa poprostu bezwstydne. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 14:35 > To o ktora szkole chodzi nie ma znaczenia. Wszystkie ich szkoly sa podobne. > Niech zaczna wreszcie wprowadzac nauke polskiego i niech przejrza na oczy, ze > sa w Europie. No to musza najpierw wprowadzic turecki, arabski, grecki, serbski, chorwacki, rosyjski, wloski itd. nieprawdaz? Odpowiedz Link Zgłoś
monela Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 14:48 Putsy nie wiesz co pleciesz. Chodzi o kraje sasiedzkie. Wiec nie plec o arabskim. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 16:19 Sama pleciesz dziewczyno. Nigdzie w Niemczech nie uczy sie ani po holendersku, ani po francusku ani tez w schwyzerduetsch. Mowie o "jezyku nauczania" w szkolach, nie o drugim i kolejnym jezyku. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 eat putsy przestan zmyslac 05.03.07, 22:52 eat.putsy napisał: > Sama pleciesz dziewczyno. Nigdzie w Niemczech nie uczy sie ani po holendersku, > ani po francusku Przestan klamac wreszcie " eat.putsy" ! W kazdej szkole ucza francuskiego i angielskiego, a polskiego niestety nie. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: eat putsy przestan zmyslac 05.03.07, 22:59 > Przestan klamac wreszcie " eat.putsy" ! W kazdej szkole ucza francuskiego i > angielskiego, a polskiego niestety nie. Ale ty jestes ociężała, nie możesz w końcu zaskoczyć? Uczą jako drugiego języka (po niemieckim). Polski nigdy angielskiego ani francuskiego nie wyprze bo po co, tak samo jak flamandzki. Poza tym polski jest oferowany w niektorych szkołach w Berlinie czy we wschodnich landach. Jakbyś poczytała posty uważniej to byś może zauważyła, że o tym pisano. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: eat putsy przestan ublizac 05.03.07, 23:29 eat.putsy napisał: > Ale ty jestes ociężała, nie możesz w końcu zaskoczyć? Uczą jako drugiego języka Ociezaly to jestes ty! Nie lapiesz, ze Niemcy nie ucza polskiego w szkolach. W Polsce ucza niemieckiego w szkolach. To chyba cos nie tak. Nalezy wprowadzic wreszcie rownouprawnienie, bo dosyc tej dyskryminacji.Jakbyś poczytał posty uważniej to byś może zauważył o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: eat putsy przestan ublizac 05.03.07, 23:38 Przeciez ci putsy wytlumaczyla, ja to rozszerze. Chodzi o popularnosc jezyka na swiecie, o zadnej zasadzie wzajemnosci czy sasiedztwa nie moze byc mowy bo nie ma to sensu. Niemieckiego ucza w szkolach w USA, Anglii, Francji itd. itd. Musze cie jeszcze bardziej zmartwic, bo popularnosc rosyjskiego wzrasta gwaltownie. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: eat putsy przestan ublizac 06.03.07, 11:27 A kogo to obchodzi czy popularnosc rosyjskiego wzrasta czy nie. Helmut to nie jest rozmowa na temat. Dlaczego nie mia miec sensu sasiedztwo, zasada wzajemnosci i nauka jezyka? Jak do tej pory rzucasz tylko hasla. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: eat putsy przestan ublizac 06.03.07, 11:38 Dlaczego nie mia miec sensu sasiedztwo, zasada > wzajemnosci i nauka jezyka? Bo nie ma takiej zasady. Wszelkie "wzajemnosci" nie moga byc na zasadzie, ze musza byc "symetryczne". Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: eat putsy przestan ublizac 06.03.07, 16:54 Ale tez i nie na zasadzie kontrastu. Nie ma co klepac o dobrych wzajemnych stosunkach jesli istnieje dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 15:01 monela napisała: > To o ktora szkole chodzi nie ma znaczenia. Wszystkie ich szkoly sa podobne. > Niech zaczna wreszcie wprowadzac nauke polskiego i niech przejrza na oczy, ze > sa w Europie. Wazne, ze chodzilo o szkole. Moj przedmowca twierdzil, ze chodzi o zakaz nauczania polskiego tu. Ale ciekawe, na ktorej podstawie maja wprowadzic polskiego do szkol? Co sadzisz? Dlaczego nie ma w Warszawie ani jednej szkoly z nauka jezyka niemieckiego jako jezyk ojczysty? > I to jest wielka krzywda wyrzadzona celowo dziecku i ojcu. To moze warto tym isc przed sadem a niez nauka? Ca sadzisz, dlaczego tego nie robi? Przeciez to jeszcze gorzej o robilo jeszcze wiecej szumu.. > Zapewne dlatego, ze jest chinczykiem. Twoje chore insynuacje od kilku tygodni > przy tym temacie wskazuja na pewne zaburzenia. Jezyk moga zakazac pod kazdym > pretekstem jak wiadomo. Takie brednie, ze niby szkodzi dwujezycznosc sa > poprostu bezwstydne. Wlasnie ze nie. Nakaz spotkania pod nadzorem nie z tego powodu wprowadzono. Dlatego tato Kraszewski z tym jeszcze nie byl Straßburgu;) Oda Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 19:35 Radze troche poczytac a nie sie wypowiadac o rzeczach nieznanych. Polecam Bildungsserwer a jak nie dotrze to bezposrednio telefonowac z biurem komisarza do spraw jezykow. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Nudzisz człowieku 05.03.07, 20:18 Nie potrafisz sformułować o co ci chodzi, o dobro dziecka ci nie chodzi to jest raczej pewne. Jesteś chyba takim życiowym "nieudacznikiem z dyplomem", który cały świat za swoje niepowodzenia wini, byle nie siebie samego. Musiałeś wejść tej swojej żonie niezle za skóre, że cię tak potraktowała. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 21:51 A moze podasz nam, ktore to prawo unijne zagwarantuje, ze szkola nauczy w jezyku ojczystym? Moze znajdziesz na Bildungsserver?:) Oda miroslawkraszewski napisał: > Radze troche poczytac a nie sie wypowiadac o rzeczach nieznanych. > Polecam Bildungsserwer a jak nie dotrze to bezposrednio telefonowac z biurem > komisarza do spraw jezykow. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 05.03.07, 22:55 Moze " oda15" powiesz, dlaczego szkola nie ma uczyc jezyka? Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 08:37 No wlasnie, dlaczego szkola w Warszawie nie ma nauczyc jezyk niemiecki jako jezyk ojczysty? Przeciez zyje tam duzo Niemcow, ktorzy teraz swoje dzieci wysla do szkoly konsularnej. W Niemczech mamy zarowno jezyk polski dla Niemcow jako trzeci jezyk obcy, jak i jezyk polski dla 'Muttersprachler'. I to mimo, ze Niemcy akurat sie nie pchaja do nauki jezyka polskiego. Widac to moze na poziom uczestnictwa na kursach jezyka polskiego na Volkshochschule. Oda fibi1 napisała: > Moze " oda15" powiesz, dlaczego szkola nie ma uczyc jezyka? Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 11:07 Co to znaczy jako jezyka ojczystego?? Moze wytlumacz wreszcze o co ci chodzi, bo lamentujesz nieustannie, a konkretow brak. W Polsce w szkolach jest nauczany jezyk niemiecki, a jesli ty uwazasz ze w Warszawie nie, to klamiesz w perfidny sposob. Ja nie wiem jak ci nie wstyd tak klamac. Przestan wreszcie oszukiwac. Przeczytaj swoje klamstwa :" > W Niemczech mamy zarowno jezyk polski dla Niemcow jako trzeci jezyk obcy, jak i jezyk polski dla 'Muttersprachler'. A teraz wymien mi tu liste tych szkol. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 11:40 Jezyk ojczysty to ten jezyk, ktory dziecko sie uczy od urodzenia od swoich rodzicow. Pan Kraszewski chcial, aby jego dziecko uczy sie jezyk polski, tak jak dzieci w Polsce, a nie jako trzeci jezyk obcy. W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie nowych slow na pamiec, zbedne jest nauka wymowy. Wiec zalozmy, ze jesli ja jako Niemka odwiedzam zajecia z niemieckiego jako jezyk obcy w Polsce, to nudzilabym sie. Szkol na jezyk obcy polski juz wymienilam przykladow. Na jezyk ojczysty jest n.p. szkola moich chlopakow. A ile jest takich w Warszawie? Ktora szkola w Warszawie nauczy jezyk niemiecki jako jezyk ojczysty? Oda fibi1 napisała: > Co to znaczy jako jezyka ojczystego?? Moze wytlumacz wreszcze o co ci chodzi, > bo lamentujesz nieustannie, a konkretow brak. W Polsce w szkolach jest nauczany > > jezyk niemiecki, a jesli ty uwazasz ze w Warszawie nie, to klamiesz w perfidny > sposob. > > Ja nie wiem jak ci nie wstyd tak klamac. Przestan wreszcie oszukiwac. > Przeczytaj swoje klamstwa :" > W Niemczech mamy zarowno jezyk polski dla > Niemcow jako trzeci jezyk obcy, jak i jezyk polski dla 'Muttersprachler'. > > A teraz wymien mi tu liste tych szkol. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 11:54 Widzisz ona po prostu "chce" azeby nauczanie polskiego w Niemczech zostalo postawione na przynajmniej takim samym poziomie jak angielski albo francuski. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 12:13 helmut.berlin napisał: > Widzisz ona po prostu "chce" azeby nauczanie polskiego w Niemczech zostalo > postawione na przynajmniej takim samym poziomie jak angielski albo francuski. Ale przeciez Pan Kraszewski chcial tego: www.schulministerium.nrw.de/BP/Unterricht/Faecher/Muttersprache/index.html? Inne wymagania sa bezsensu. Wystarczy spojrzec na chetnych do nauki jezyka polskiego w Volkshochschule. A dlaczego nie ma protestow, ze w Anglii nie polskiego w szkolach? A zapomnialam, to nie kraj sasiedski. To dlaczego sie go w Plosce nauczy na prawie kazdej szkole?:) Oda Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:06 Dalej nic nie lapiesz oda 15. W Polsce ucza niemieckiego prawie w kazdej szkole. W niemczech nie ucza polskiego w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:22 fibi1 napisała: > Dalej nic nie lapiesz oda 15. W Polsce ucza niemieckiego prawie w kazdej > szkole. W niemczech nie ucza polskiego w szkolach. Nieprawda. W niektórych szkołach w Niemczech uczą polskiego (i jako języka obcego, i jako ojczystego). I dlaczego przyczepiłaś się tylko Niemiec. We Francji też nie uczy się polskiego w takim zakresie jak francuskiego w Polsce, tak samo jest w Anglii. Nie możesz przyjąć do wiadomości, że są języki o znaczeniu ponadnarodowym i tych uczy się w wielu krajach (angielski, francuski, niemiecki, hiszpański, rosyjski) i są języki o znaczeniu tylko narodowym (np. polski, czeski, szwedzki, chorwacki) i tych nie naucza się tak powszechnie? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:35 podaj nazwe szkoly, sprawdzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:42 Ja nie podam. Pan Kraszewski wie, ze tak jest. Ale to moze wystarczy: www.schulministerium.nrw.de/BP/Unterricht/Faecher/Muttersprache/index.html A tu najwazniejsze pytania do organizacji: www.schulministerium.nrw.de/BP/Unterricht/Faecher/Fremdsprachen/FAQMU/index.html Oda lauretta napisała: > podaj nazwe szkoly, sprawdzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:18 Podaj nazwe szkoly gdzie polskie dzieci ucza sie jezyka ojczystego w Niemczech. Przeciez to ty oda15 twierdzisz od kilku tygodniu przy tym temacie, ze w szkolach niemieckich ucza dzieci polskie jezyka ojczystego polskiego. A wiec w ktorych konkretnie? Ty rosiewasz bajki, ze takie znasz. A teraz wykrecasz sie jak jestes pytana konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:30 lauretta napisała: > Podaj nazwe szkoly gdzie polskie dzieci ucza sie jezyka ojczystego w Niemczech. Proszę bardzo: Schule am Pfälzer Weg w Bremie - od 3 klasy można się uczyć polskiego jako języka ojczystego. Teraz Twoja kolej. Podaj nazwę polskiej szkoły państwowej, gdzie nauczany jest język niemiecki jako język ojczysty. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:57 Tylko 1 szkola na cale niemcy?? Jej to naprawde skandal. W Polsce w kazdej szkole jest niemiecki. Niemcy panosza sie w Polsce, a Polacy sa u nich dyskryminowani. Czas najwyzszy juz z tym cos zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 17:03 fibi1 napisała: > Tylko 1 szkola na cale niemcy?? Jej to naprawde skandal. W Polsce w kazdej > szkole jest niemiecki. Niemcy panosza sie w Polsce, a Polacy sa u nich > dyskryminowani. Czas najwyzszy juz z tym cos zrobic. A gdzie wyczytałaś, że to jedyna taka szkoła? Niejaka Lauretta poprosiła: "Podaj nazwe szkoly gdzie polskie dzieci ucza sie jezyka ojczystego w Niemczech." Pisała w liczbie pojedyńczej "podaj nazwę szkoły", a nie "podaj nazwy szkół", więc zgodnie z prośbą podałem nazwę szkoły. Jednej szkoły, co nie znaczy, że jedynej. Też Cię dyskryminowali z nauczaniem polskiego i dlatego nie odróżniasz liczby mnogiej i pojedyńczej? Jura P.S. Gdzie te szkoły w Warszawie z nauczaniem niemieckiego jako języka ojczystego? Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 07.03.07, 00:23 A znasz wiecej? To wypisz wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 07.03.07, 08:48 Wypisz chociarz jedna z Warszawy. Oda fibi1 napisała: > A znasz wiecej? To wypisz wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
monela Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 07.03.07, 09:13 oda15 napisał: > Wypisz chociarz jedna z Warszawy. > > Oda Naucz sie pisac prosze. Byc moze odwiedzalas jedna z takich szkolek twoim zdaniem " ojczystych" i dlatego robisz takie bledy. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 07.03.07, 09:27 Nie znasz jak widac. Wiec moze warto zanotowac, ze w Niemczech istnieja, a w Polsce nie. A jesli chodzi o sprawe pisania, to napisz mi to wszystko po niemiecku bezblednie. Potem mozemy dalej porozmawiac, kto mial wieksze klopoty z nauczaniem. Oda monela napisała: > oda15 napisał: > > > Wypisz chociarz jedna z Warszawy. > > > > Oda > > Naucz sie pisac prosze. Byc moze odwiedzalas jedna z takich szkolek twoim > zdaniem " ojczystych" i dlatego robisz takie bledy. Odpowiedz Link Zgłoś
monela Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 08.03.07, 12:00 Widzisz oda15 i znow podejrzewasz falszywie ludzi, ktorych nie znasz, ze nie potrafia pisac bezblednie po niemiecku. Napisz moze ty, zebysmy mogli ocenic, bo oceniasz kogos kogo wogole nie znasz, co jest wielka glupota. Zeby glupota bolala, to nie wytrzymalabys z bolu. Zegnam, bo widze ze jestes upierdliwa i szukajaca sprzeczki. Dolepiasz sie oda 15 do kazdego bez przerwy, kto ma inne zdanie niz ty i szukasz zaczepki, bo jestes klotliwa baba. W domu chyba pouciekali od ciebie wszyscy i z pewnoscia nie masz z kim sie poklocic a bez tego nie mozesz zyc. Obserwuje od jakiegos czasu twoje zachowanie. Nie trudz sie na dalsze wypociny, bo nie jestem zainteresowana nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 08.03.07, 13:06 Pisz to samo po niemiecku i wszystko bedzie ok:) Jesli nie piszesz, to mam racje. Mysle, ze sie tak pieniasz, bo masz nadzieje, aby nikt nie zauwazy, ze do tej pory nie potrafilasz wykazac, ze: - znasz sie na temat nauczania jezyka, - znasz warszawska szkola panstwowa gdzie sie uczy niemiecki jako jezyk ojczysty - znasz niemiecki na tyle dobre, ze mozesz swobodnie bledy jezykowe wtykac innym - wszystko co pisales nie opiera sie jedynie na przesadach, a na faktach. Wiec dalej atakuj moja osobe. To mi wisi. Lecz Ciebie Twoje ataki przedstawiaja jako glupia, ciezko kapujaca osobe. :) Oda monela napisała: > Widzisz oda15 i znow podejrzewasz falszywie ludzi, ktorych nie znasz, ze nie > potrafia pisac bezblednie po niemiecku. Napisz moze ty, zebysmy mogli ocenic, > bo oceniasz kogos kogo wogole nie znasz, co jest wielka glupota. Zeby glupota > bolala, to nie wytrzymalabys z bolu. Zegnam, bo widze ze jestes upierdliwa i > szukajaca sprzeczki. Dolepiasz sie oda 15 do kazdego bez przerwy, kto ma inne > zdanie niz ty i szukasz zaczepki, bo jestes klotliwa baba. W domu chyba > pouciekali od ciebie wszyscy i z pewnoscia nie masz z kim sie poklocic a bez > tego nie mozesz zyc. Obserwuje od jakiegos czasu twoje zachowanie. Nie trudz > sie na dalsze wypociny, bo nie jestem zainteresowana nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 08.03.07, 02:11 Ty prymitywna babo nie zauwazylas, ze Oda jest Niemka!! Ciekaw jestem co ty po niemiecku potrafisz wydukac. Odpowiedz Link Zgłoś
monela precz z chamstwem kentucky.schreit.ficken 08.03.07, 11:52 Sam jestes prymitywnym typem i oprocz chamstwa nic nie prezentujesz. Widocznie ty nie potrafisz nic wydukac po niemiecku i oceniasz innych podlug siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:36 Tutaj n.p. www.hauptschule-dormagen.de/pdf/Polnisch.pdf A teraz to samo prosze dla Warszawy: niemiecki jako jezyk ojczysty. Tam przeciez wielu Niemcow imigrowalo - wiecej niz Polakow do Dormagen. Oda lauretta napisała: > Podaj nazwe szkoly gdzie polskie dzieci ucza sie jezyka ojczystego w Niemczech. > > Przeciez to ty oda15 twierdzisz od kilku tygodniu przy tym temacie, ze w > szkolach niemieckich ucza dzieci polskie jezyka ojczystego polskiego. A wiec w > ktorych konkretnie? Ty rosiewasz bajki, ze takie znasz. A teraz wykrecasz sie > jak jestes pytana konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:59 1 czy 2 szkoly na cale niemcy to naprawde smiech na sali. A w Polsce w kazdej szkole niemiecki i to od lat jak kazdy dobrze wie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 07.03.07, 08:35 Nie. Ty pytalas sie o szkola z nauka polskiego jako jezyk ojczysty (wylacznie dla Polakow). Nie ma w calej Polsce takich. A jesli nadal tak twierdzisz, to prosze podaj chociarz jedna szkole z Warszawy, ktora nauczy jezyk niemiecki jako jezyk ojczysty. Jesli nie potrafisz, to temat zakonczony. Oda fibi1 napisała: > 1 czy 2 szkoly na cale niemcy to naprawde smiech na sali. A w Polsce w kazdej > szkole niemiecki i to od lat jak kazdy dobrze wie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:25 Ucza niemieckiego dla Polaka. Moj chlopak tam nudzilby sie jak mops. On przeciez zna niemiecki! Czy z tego powodu juz nie musi chodzic na nieniemiecki? Nie! Chodzi, ale na ine zajecia. Powiedz, fibi1, czy sadzisz, ze na pierwszych zajeciach z niemieckiego w niemieckiej szkole podstawowej sa jakies roznicy w trybie nauczyniu od pierwszego zajecia z niemieckiego na 'prawie kazdej szkole' w Polsce? Moze otrafisz swoja odpowiedz uzasadnic. Ale watpie.. Oda fibi1 napisała: > Dalej nic nie lapiesz oda 15. W Polsce ucza niemieckiego prawie w kazdej > szkole. W niemczech nie ucza polskiego w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:20 Watpie, aby sie nudzil. Zapewnie tak jak ty ma trudnosci z wymowa i bedzie potrzebowal cale zycie na nauke " r ". Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:04 oda15 napisał: > W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie nowych slow na pamiec, > zbedne jest nauka wymowy. Zbedna nauka wymowy? buhaha... Zbedne uczenie sie slow? buhaha... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:17 fibi1 napisała: > oda15 napisał: > > > W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie nowych slow na pamiec > , > > zbedne jest nauka wymowy. > > > Zbedna nauka wymowy? buhaha... Zbedne uczenie sie slow? buhaha... Boże, jak Ty się starasz, żeby nie zrozumieć, co się do Ciebie pisze. Uczyłaś się na lekcjach polskiego na pamięć takich słówek jak mama, szkoła, uczyć się, rozumieć, dom, droga itp.? Nie, bo lekcje języka polskiego w szkole w Polsce to właśnie nauka języka ojczystego. Natomiast na lekcjach polskiego jako języka obcego obcokrajowcy chcący nauczyć się polskiego muszą się uczyć takich podstawowych słówek. Kapujesz wreszcie różnicę między nauką języka jako języka ojczystego, a nauką języka jako języka obcego? Jura Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:20 Twoj leb jest za maly aby pojac, ze dzieci od pierwszych lat zycia ucza sie dwujezycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:31 Wlasnie. To po co mu zajecia, w ktorym sie uczy polskie slowo 'mama', 'ja sie nazywam' ect..:) Oda fibi1 napisała: > Twoj leb jest za maly aby pojac, ze dzieci od pierwszych lat zycia ucza sie > dwujezycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:29 On/a kapowala juz dawna. To jest jej 'Strohalm' w argumentacji - udawanie idiotke:):) Oda jureek napisał: > fibi1 napisała: > > > oda15 napisał: > > > > > W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie nowych slow na > pamiec > > , > > > zbedne jest nauka wymowy. > > > > > > Zbedna nauka wymowy? buhaha... Zbedne uczenie sie slow? buhaha... > > Boże, jak Ty się starasz, żeby nie zrozumieć, co się do Ciebie pisze. Uczyłaś > się na lekcjach polskiego na pamięć takich słówek jak mama, szkoła, uczyć się, > rozumieć, dom, droga itp.? Nie, bo lekcje języka polskiego w szkole w Polsce to > właśnie nauka języka ojczystego. Natomiast na lekcjach polskiego jako języka > obcego obcokrajowcy chcący nauczyć się polskiego muszą się uczyć takich > podstawowych słówek. Kapujesz wreszcie różnicę między nauką języka jako języka > ojczystego, a nauką języka jako języka obcego? > Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 15:38 > > > oda15 napisał: > > > > > > > W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie nowych sl > ow na > > pamiec > > > , > > > > zbedne jest nauka wymowy. Bzdury straszne. Jak moze dziecko sie nauczyc wymowy bez nauki wymowy. To idiotyczne oda15. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 15:41 lauretta napisała: > Bzdury straszne. Jak moze dziecko sie nauczyc wymowy bez nauki wymowy. To > idiotyczne oda15. Nie wiesz jak? Ja nauczyłem się od rodziców. I jakoś nie mam problemów z wymową. Z nauką wymowy w przypadku języka ojczystego nie czeka się aż do wieku szkolnego, bo to już jest trochę późno. Założę się, że syn tego Pana też problemów z wymową nie ma, a jeśli ma to już nie jest wina szkoły. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 15:57 A wiec jesli ty nauczyles sie od rodzicow to myslisz, ze to nie bylo nauka. Ty chyba nie wiesz co oznacza wyraz nauka. Nie osmieszaj sie. >Z nauką wymowy w przypadku języka ojczystego nie czeka się aż do wieku > szkolnego, bo to już jest trochę późno. Na nauke nie jest nigdy za pozno!! Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 15:44 To Twoje dziecko na zajeciach z polskiego w pierwszej klasie nauczylo sie, jak sie wymawia polskie 'r'? Zaskakujaco! Myslalam, ze - tak samo jak w niemieckim - wymowa poszczegolnych sylab sie tylko uczy, jesli ma sie z tym logopedyczne klopoty? Oda lauretta napisała: > > > > oda15 napisał: > > > > > > > > > W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie now > ych sl > > ow na > > > pamiec > > > > , > > > > > zbedne jest nauka wymowy. > > Bzdury straszne. Jak moze dziecko sie nauczyc wymowy bez nauki wymowy. To > idiotyczne oda15. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 16:13 Oj co za bzdury. Juz nie wiesz oda15 naprawde co wymyslec. Nie rozbawiaj. Cos mi sie zdaje, ze twoje cale zycie bedzie za krotkie, aby sie nauyczyc wymawiania " r ". Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 16:21 Nie rozumiem tej uwagi? Ja na zajeciach polskiego jako jezyk obcy uczylam sie wymowa 'r'. Czy w Polsce na polskim w szkole podstawowej rowniez sie od tego zaczyna sie nauka? Czy znowu obelgi z braku argumentow.. Oda lauretta napisała: > Oj co za bzdury. Juz nie wiesz oda15 naprawde co wymyslec. Nie rozbawiaj. Cos > mi sie zdaje, ze twoje cale zycie bedzie za krotkie, aby sie nauyczyc > wymawiania " r ". Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Bez obelg Oda 15! 06.03.07, 17:03 Bo tacy jak ty potrzebuja uczyc sie dlugie lata wymowy " r " i brac korepetycje i to im tez nie pomoze. Jestes specjalnym przypadkiem i masz wade wymowy. Dla takich jak ty sa szkoly specjalne. Trudno bedzie takiemu komus przebrnac przez caly alfabet. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Bez obelg Oda 15! 07.03.07, 08:45 Ahh specjalista sie znalazl;) Ty po prostu jestes tylko glupia, poniewaz nie wiesz, takiego 'r' nie ma w jezyku niemieckim. A jesli sie tego nie nauczy od poczatku, to jako dorosly nigdy nie bedziesz w stanie go wymawiac. Ale zaloze sie, ze tego rowniez nie rozumiesz: Ty nie wiesz o co chodzilo przed sadem, Ty nie roroznisz nauka z jezyka ojczystego od obcego, a w dodatku masz problemy z logika. Jestes typowym przykladem osoby, ktora wyrabiala sie opinie na podstawie wlasnych przesadow, a jest za tepa, aby nia zmienic. Oda fibi1 napisała: > Bo tacy jak ty potrzebuja uczyc sie dlugie lata wymowy " r " i brac korepetycje > > i to im tez nie pomoze. Jestes specjalnym przypadkiem i masz wade wymowy. Dla > takich jak ty sa szkoly specjalne. Trudno bedzie takiemu komus przebrnac przez > caly alfabet. Odpowiedz Link Zgłoś
monela precz z chamstwem oda15 08.03.07, 12:05 ty oda15 ! Moze przestaniesz ublizac w koncu forumowiczom od glupich! Naucz sie troche oglady, bo widac jestes bezczelna i zachowujesz sie po chamsku, bo brak ci argumentow. Szkoda, ze glupota nie boli, bo nie wytrzymalabys z bolu. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: precz z chamstwem oda15 08.03.07, 13:15 Jasne! Ja jestem chamem i nie mam argumentow, poniewaz podalam szkole gdzie naucza _polskich_ dzieci polski jako jezyk ojczysty. A nazwe szkoly warszawskiej dla niemieckich dzieci jakos przeoczylam. Ich bitte um Entschuldigung und gelobe Besserung, du dumme Trine:) Oda monela napisała: > ty oda15 ! Moze przestaniesz ublizac w koncu forumowiczom od glupich! Naucz sie > > troche oglady, bo widac jestes bezczelna i zachowujesz sie po chamsku, bo brak > ci argumentow. Szkoda, ze glupota nie boli, bo nie wytrzymalabys z bolu. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:22 Ah, zapomnialam: jesli cudzoziemiec nauczy sie polskiego, to wyglada to tak samo, jak nauka polskiego w polskiej szkole podstawowej: zacznijmy wszyscy od czwiczenia wymowy slowianskiego 'r'. Ty, fibi1, jestes po prostu za glupia:) Oda fibi1 napisała: > oda15 napisał: > > > W nauczaniu jezyka ojczystego zbedny n.p. nauczanie nowych slow na pamiec > , > > zbedne jest nauka wymowy. > > > Zbedna nauka wymowy? buhaha... Zbedne uczenie sie slow? buhaha... > > Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:43 oda15 napisał: > Ah, zapomnialam: jesli cudzoziemiec nauczy sie polskiego, to wyglada to tak > samo, jak nauka polskiego w polskiej szkole podstawowej: zacznijmy wszyscy od > czwiczenia wymowy slowianskiego 'r'. Alez glupoty. Myslisz ze cudzoziemcy sa tak tepi jak ty. Byc moze mowisz o sobie. Kazdy sadzi wedlug siebie. Glowa boli od twoich idiotyzmow. Ja widze, ze ty oda15 jestes za glupi/glupia. Paplanie bredni i obrazanie z twojej strony jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:47 Ciekawa jestem, czy Ty moglabysz - nieznajac niemieckiego - brac udzial na pierwszych zajeciach w szkole podstawowej niemieckiej, a tyle zrozumiec co niemieckie dziecko. Z pewnoscia: przeciez nie jestes tepa, a zajecia przeciez dla dzieci;) Oda lauretta napisała: > oda15 napisał: > > > Ah, zapomnialam: jesli cudzoziemiec nauczy sie polskiego, to wyglada to t > ak > > samo, jak nauka polskiego w polskiej szkole podstawowej: zacznijmy wszysc > y od > > czwiczenia wymowy slowianskiego 'r'. > > Alez glupoty. Myslisz ze cudzoziemcy sa tak tepi jak ty. Byc moze mowisz o > sobie. Kazdy sadzi wedlug siebie. Glowa boli od twoich idiotyzmow. Ja widze, ze > > ty oda15 jestes za glupi/glupia. Paplanie bredni i obrazanie z twojej strony > jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 15:53 Oj widze, ze nie masz pojecia ty oda15. Bo polskie dzieci bez znajomosci niemieckiego zaczynaja szkole podstawowa w Niemczech. Widze ze nie masz pojecia czego sie ucza w pierwszej klasie i ze zaczynaja dopiero od nauki alfabetu. Dlatego oszczedz prosze oda 15 forumowiczow od swoich klamstw lub swojej niewiedzy. Nie obraz sie, ale wnioskuje ze jestes bardzo niedoinformowa i wyjatkowo tepa. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: A dlaczego nie ma szkola uczyc jezyka? 06.03.07, 16:19 Czy nauka jezyka niemieckiego w 'prawie kazdej polskiej szkoly' zaczyna sie od alfabetu niemieckiego? Oda lauretta napisała: > Oj widze, ze nie masz pojecia ty oda15. Bo polskie dzieci bez znajomosci > niemieckiego zaczynaja szkole podstawowa w Niemczech. Widze ze nie masz pojecia > > czego sie ucza w pierwszej klasie i ze zaczynaja dopiero od nauki alfabetu. > Dlatego oszczedz prosze oda 15 forumowiczow od swoich klamstw lub swojej > niewiedzy. Nie obraz sie, ale wnioskuje ze jestes bardzo niedoinformowa i > wyjatkowo tepa. Odpowiedz Link Zgłoś
beznerwow do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 04.03.07, 19:07 wiedzy. Nadal nie odpowiedzial Pan na pytanie za co zabrano Panu prawa rodzicielskie. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 04.03.07, 21:41 Ja bardzo chetnie wytlumacze o co chodzi. Tutaj chodzi tylko o prawo dziecka,ktore jest lamane przez JA,Sady niemieckie i szkole imienia Anny Frank.(Dobre imie patronki szkoly sluzy do zastraszania dzieci ktore nie poddaja sie procesowi wynaradawiania.(Nationale Säuberung) Prawo rodzicielskie zabrano mi poniewaz chcialem widywac syna i rozmawiac z nim po polsku a JA zabranial widywania dziecka i zabranial dwujezycznosci(jezyka polskiego).Doslownie bylo napisane ze bylem niekooperatywny (w wynarodowianiu dziecka)i obrazalem pracownikow.(Standartowe pomowienie wielu pokrzywdzonych polskich rodzicow bez udokumentowanych faktow).Poza tym nie tolerowalem wychowawczych metod matki dziecka zaleconych przez JA Gütersloh i metody te krytykowalem.(bicie dziecka i oblewanie zimna woda za kare gdy dziecko mowilo ze chce mowic po polsku) Panu Helmutowi nie odpisuje na to samo pytanie,bo mu sie informacje w glowie nie ukladaja na tyle zeby cos zrozumiec i robi sie agresywny(autoagresja). Odpowiedz Link Zgłoś
neocotylkochcesz Re: do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 04.03.07, 21:52 Pierdu, pierdu! Takie bajki to ty mozesz w polsce opowiadac, ale nam tu nie! Czegos tu przyjechal, czegos sie zenil, czegos dziecko majstrowal? Galy nie widzialy co braly? Takis polski patriota a u tych szkopow brzydkich siedzisz? Chlopie zbieraj manatki i z powrotem z toba na klepisko w kieleckiej wsi! Amen Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 04.03.07, 21:56 > Panu Helmutowi nie odpisuje na to samo pytanie,bo mu sie informacje w glowie > nie ukladaja na tyle zeby cos zrozumiec i robi sie agresywny(autoagresja). Chyba panu Kraszewskiemu sie w glowie nie uklada jak pisze, ze Jugendamt zalecal oblewanie dziecka zimna woda. Moze ma Pan jeszcze kolege ze studiow, ktory sie w psychiatrii wyspecjalizowal? Nawet na podstawie tej ostatniej informacji widac, ze Pana "strategia" bazowala na walce ze wszystkim i wszystkimi, co z tego wyszlo widac wlasnie. Jak bylo np. z tym "obrazaniem" pracownikow Jugendamtu, wyzwal ich Pan od ostatnich, czy tez spokojnie powiedzial, ze sa np. idiotami i faszystami? Ciekaw jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 04.03.07, 23:41 Niestety panie Helmut nie czyta Pan informacji i dlatego sie Panu nie uklada.Ja nikogo nie obrazalem i nie ma tego w dokumentach JA jak ja mialbym kogos obrazac.Tylko jedno zdanie ze bylem niekooperatywny i obrazalem.Ta takzwana ekspertyza posluzyla JA do wniesienia sprawy do sadu z urzedu o zakaz widywania i prawa opieki nad dzieckiem.Najlepiej jak pan porozmawia sobie z kims z JA Gütersloh zamiast wypisywac tutaj nierozsadne rzeczy. Czy pan cos zrozumial? Jezeli tak to niech pan wytlumaczy innym co pan zrozumial. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 04.03.07, 23:53 Panie Kraszewski, sam Pan pisze, ze dziewczynce przesiedlencowi umozliwiono kontynuowanie nauki po polsku, czyli chyba dla dobra dziecka, a nie w imie czystosci rasy niemieckiej. Czyli cos sie tutaj nie zgadza, bo taki "germanizujacy" Jugendamt nigdy nie powinien sie na cos takiego zgodzic. Nie jest moja sprawa czy zadaniem ten Panski przypadek oceniac, czy tez wydawac jakis wyrok. Znam jednak niezle zycie w Niemczech, a mieszkam tutaj troche dluzej od Pana. Uwazam jednak, ze szukanie winnych wszedzie i naokolo, przy jednoczesnym przedstawianiu siebie tylko jako ofiary nie jest najlepsza droga i daje duzo do myslenia. Czy zastanawial sie Pan kiedys nad tym, czy nie popelnil Pan czasem jakichs bledow? Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: do Pana Kraszewskiego: mniej ideologii-wiecej 05.03.07, 01:06 helmut.berlin napisał: > dluzej od Pana. Uwazam jednak, ze szukanie winnych wszedzie i naokolo, przy > jednoczesnym przedstawianiu siebie tylko jako ofiary nie jest najlepsza droga Co to znaczy przedstawianie siebie jako ofiary?? A kim jest p. Kraszewski w tej sprawie jak nie ofiara. Do tego pozbawienie praw dziecka jest swiadomym krzywdzeniem dziecka. Ta sprawa powinna zostac rozpatrzona przez trybunal europejski. W zadnym innym kraju na swiecie nie ma tak razacej dyskryminacji. Ty helmut chcialbys aby o tym nie mowiono. Ciekawe dlaczego. Ciekawe dlaczego naskakujesz caly czas i przy kazdym artykule na tego czlowieka. Moze napisz helmut cos o swoich problemach i kompleksach, zeby ktos cie mogl zrozumiec o co ci wlasciwie chodzi. > daje duzo do myslenia. Czy zastanawial sie Pan kiedys nad tym, czy nie popelnil > > Pan czasem jakichs bledow? > Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus helmut.berlin ma racje! 05.03.07, 07:00 Historia pana Kraszewskiego zupełnie sie nie trzyma kupy. Przyczytałem wszystkie jego wypowiedzi i widze w nich te same sprzecznosci logiczne... duzo za to haseł! Jezeli w ten sam sposob prowadzi on sprawe przed sadem, to nie dziwie sie, ze uznany został za "niekooperatywnego". Odebranie ojcu praw rodzicielskich to w Niemczech bardzo drastyczny srodek, stosowany za cos wiecej niz tylko to. Nie wierze p. Kraszewskiemu! fibi1 napisała: > helmut.berlin napisał: > > dluzej od Pana. Uwazam jednak, ze szukanie winnych wszedzie i naokolo, pr > zy > > jednoczesnym przedstawianiu siebie tylko jako ofiary nie jest najlepsza d > roga > > Co to znaczy przedstawianie siebie jako ofiary?? A kim jest p. Kraszewski w tej > > sprawie jak nie ofiara. Do tego pozbawienie praw dziecka jest swiadomym > krzywdzeniem dziecka. Ta sprawa powinna zostac rozpatrzona przez trybunal > europejski. W zadnym innym kraju na swiecie nie ma tak razacej dyskryminacji. Dyskryminacja Polaka i "pomoc w polonizowaniu" Niemieckich dzieci (bo za takie uznawane sa dzieci tzw. przesiedlencow) to razaca sprzecznosc, ktora wskazuje na bardzo pokrecona linie obrony p. Kraszewskiego. Nic nie rozumiem z jego argumentacji. > Ty helmut chcialbys aby o tym nie mowiono. Ciekawe dlaczego. Ciekawe dlaczego > naskakujesz caly czas i przy kazdym artykule na tego czlowieka. Moze napisz > helmut cos o swoich problemach i kompleksach, zeby ktos cie mogl zrozumiec o co Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: helmut.berlin ma racje! 05.03.07, 08:27 Tak jest! bogdantadus napisał: > Historia pana Kraszewskiego zupełnie sie nie trzyma kupy. Przyczytałem wszystki > e jego wypowiedzi i widze w nich te same sprzecznosci logiczne... duzo za to ha > seł! Jezeli w ten sam sposob prowadzi on sprawe przed sadem, to nie dziwie sie, > ze uznany został za "niekooperatywnego". Odebranie ojcu praw rodzicielskich to > w Niemczech bardzo drastyczny srodek, stosowany za cos wiecej niz tylko to. > Nie wierze p. Kraszewskiemu! > > Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 bogdantadus 05.03.07, 10:09 bogdantadus napisał: > Historia pana Kraszewskiego zupełnie sie nie trzyma kupy. Dlaczego ma sie nie trzymac kupy? Jakos z twojego postu nie wynika, aby nie trzymala sie kupy. Masz jakies falszywe domysly. > seł! Jezeli w ten sam sposob prowadzi on sprawe przed sadem, to nie dziwie sie, > ze uznany został za "niekooperatywnego". A skad ty mozesz wiedziec jak on prowadzi sprawe. Byles choc na jednej? >> Dyskryminacja Polaka i "pomoc w polonizowaniu" Niemieckich dzieci (bo za takie > uznawane sa dzieci tzw. przesiedlencow) to razaca sprzecznosc, ktora wskazuje On nie jest przesiedlencem. Masz zero informacji w tej sprawie. Nie umiesz czytac tekstu, ktory komentujesz. Jest polskim dzieckiem, ktoremu zabrania sie mowic po polsku. Dlaczego w zadnym innym kraju nie ma tego tylko akurat u niemcow to wiadoma sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: bogdantadus 05.03.07, 10:28 fibi1 napisała: > bogdantadus napisał: > > > Historia pana Kraszewskiego zupełnie sie nie trzyma kupy. > > Dlaczego ma sie nie trzymac kupy? Jakos z twojego postu nie wynika, aby nie > trzymala sie kupy. Masz jakies falszywe domysly. Nie chciałbym miec zadnego miejsca na domysły. Nie byłoby na to miejsca, gdyby w wypowiedziach p. Kraszewskiego było choc troche konkretow. Niestety te, ktore sie z rzadka pojawiaja przecza sobie (patrz: sprawa corki przesiedlencow np.). > > seł! Jezeli w ten sam sposob prowadzi on sprawe przed sadem, to nie dziwi > e > sie, > > ze uznany został za "niekooperatywnego". > > A skad ty mozesz wiedziec jak on prowadzi sprawe. Byles choc na jednej? Zauwazyłas słowo "jezeli" w mojej wypowiedzi? > >> Dyskryminacja Polaka i "pomoc w polonizowaniu" Niemieckich dzieci (b > o za > takie > > uznawane sa dzieci tzw. przesiedlencow) to razaca sprzecznosc, ktora wska > zuje > > On nie jest przesiedlencem. Masz zero informacji w tej sprawie. Nie umiesz > czytac tekstu, ktory komentujesz. Jest polskim dzieckiem, ktoremu zabrania sie > mowic po polsku. A niemieckim dzieciom (przesiedlenczym) nie zabrania sie tego, a nawet uczy sie je polskiego. Nie widzisz sprzecznosci? Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: bogdantadus 05.03.07, 11:27 > > bogdantadus napisał: > Nie chciałbym miec zadnego miejsca na domysły. Nie byłoby na to miejsca, gdyby > w wypowiedziach p. Kraszewskiego było choc troche konkretow Nie wiem o co ci chodzi. Konkrety sa i jest ich nawet za wiele jak na zwykla wzmianke prasowa. Moze jestes bardzo wscibski i chcialbys wiedziec co kto i kiedy na obiad gotuje, itp. > > > ze uznany został za "niekooperatywnego". > > > > A skad ty mozesz wiedziec jak on prowadzi sprawe. Byles choc na jednej? > > Zauwazyłas słowo "jezeli" w mojej wypowiedzi? Wlasnie nie masz cos pisac wywodow na temat prowadzenia sprawy jesli nie byles nawet na jednej. Wiec twoje domysly " jezeli" sa zbedne. > A niemieckim dzieciom (przesiedlenczym) nie zabrania sie tego, a nawet uczy sie > je polskiego. Nie widzisz sprzecznosci? A w ktorej to szkole ucza polskiego jesli mozna wiedziec? Czy masz na mysli te spotkania przy kosciele? W calym kraju brakuje szkol, w ktorych by uczono polskiego. A w Polsce w przeciwienstwie do tego w kazdym nawet malym miescie w szkolach jest nauka niemieckiego jako jezyk obcy. Wiec chyba cos tu nie gra. Mamy jedna Europe, nie wspominajac juz o sasiedztwie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: bogdantadus 05.03.07, 11:44 fibi1 napisała: > A w ktorej to szkole ucza polskiego jesli mozna wiedziec? Czy masz na mysli te > spotkania przy kosciele? W calym kraju brakuje szkol, w ktorych by uczono > polskiego. A w Polsce w przeciwienstwie do tego w kazdym nawet malym miescie w > szkolach jest nauka niemieckiego jako jezyk obcy. Wiec chyba cos tu nie gra. > Mamy jedna Europe, nie wspominajac juz o sasiedztwie. Nie wiesz, o czym piszesz. Po pierwsze chodzi tu o Muttersprachenunterricht. W Polsce w kazdej szkole jest jezyk niemiecki, ale nie dla 'Muttersprachler'. Jest to tylko tam, gdziejest mniejszosc niemiecka. W Warszawie nie ma cos takiego, mimo ze tam zyje duzo Niemcow. Nie ma ani jednej szkoly z nauka wietnaskiego lub arabskiego jako jezyk ojczysty - mimo, ze jest wielu ich w Polsce. W Niemczech n.p. w szkole moich chlopakow uczy sie polskiego. Jest to _wylacznie_ zajecie dla Polakow. W ktorej polskiej szkole podstawowej odbywaja zajecia _wylacznie_ dla Niemcow z jezyka _ojczystego_? Polski dla Niepolakow jest n.p. w Berlinie Goerdeler-Grundschule Robert-Jungk-Oberschule Gabriele-von-Bülow-Oberschule Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: bogdantadus 05.03.07, 11:53 Widzisz oda 15, sam piszesz, ze w Polsce w kazdej szkole jest nauka jezyka niemieckiego. Wiec nie widze problemu, aby w szkolach w Niemczech wprowadzic nauke jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: bogdantadus 05.03.07, 12:02 Jeszcze raz: Jezyk niemiecki to nie Muttersprache dla Niemcow. Ty nawet - wydaje mi sie - nie wiesz, o co chodzi. Co Niemiec ma robic na zajeciach z niemieckiego dla _Polakow_? Przeciez calkiem inny tryb nauczania? Tutaj chodzi o jezyk ojczysty, gdzie w dodatku ma literature, historie i inne aspekty _ojczyzny_. W Polsce mamy jezyk niemiecki, poniewaz _Polacy_ chca sie uczyc niemieckiego, tak samo jak angielski. A dlaczego nie ma w Anglii na kazdej szkole jezyka polskiego, skoro w Polsce sie uczy jeszcze bardziej tego jezyka? Coraz bardzie pokazujesz, ze nie wiesz, o co tu chodzi i ze nawet nie rozrozniasz jezyk ojczysty od jezyka obcego, jesli sadzisz, ze tu sa jakies podobienstwa w nauce lub wprowadzeniu jako przedmiot do szkoly. Oda fibi1 napisała: > Widzisz oda 15, sam piszesz, ze w Polsce w kazdej szkole jest nauka jezyka > niemieckiego. Wiec nie widze problemu, aby w szkolach w Niemczech wprowadzic > nauke jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
monela Re: bogdantadus 05.03.07, 14:43 oda15 napisał: > Jeszcze raz: Jezyk niemiecki to nie Muttersprache dla Niemcow. Ty nawet - wydaj > e> mi sie - nie wiesz, o co chodzi. Co Niemiec ma robic na zajeciach z niemieckieg > o > dla _Polakow_? Przeciez calkiem inny tryb nauczania? Przestan sie osmieszac chlopie! Przeciez jak wiadomo polskie dzieci chodza do niemieckich szkol gdzie sobie radza z jez. niemieckim lepiej niz niemieckie dzieci. A ty pleciesz o innym trybie nauczania. Moze chodziles do jakies specjalnej szkoly. >Tutaj chodzi o jezyk > ojczysty, gdzie w dodatku ma literature, historie i inne aspekty _ojczyzny_. I wlasnie najwiecej chodzi tobie o te aspekty ojczyste. Niemcy sa w Europie i powinni spojrzec prawdzie w oczy. Juz czas najwyzszy aby zaczeli uczyc w szkolach jez. polski. Nie ma co trabic o wielkich stosunkach miedzy krajami, jesli nawet nie pozwalaja uczyc sie dzieciom jez. polskiego w szkolach. Ty nie zalapales ( oda) co poprzednik napisal w poscie. Chyba nie umiesz czytac ze zrozumieniem. fibi1 napisała: > > > Widzisz oda 15, sam piszesz, ze w Polsce w kazdej szkole jest nauka jezyk > a > > niemieckiego. Wiec nie widze problemu, aby w szkolach w Niemczech wprowad > zic > > nauke jezyka polskiego. Napisz wiec ( oda 15) co stoi na przeszkodzie, aby w niemieckich szkolach wprowadzic nauke jezyka polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: bogdantadus 05.03.07, 15:30 monela napisała: > Przestan sie osmieszac chlopie! Przeciez jak wiadomo polskie dzieci chodza do > niemieckich szkol gdzie sobie radza z jez. niemieckim lepiej niz niemieckie > dzieci. A ty pleciesz o innym trybie nauczania. Moze chodziles do jakies > specjalnej szkoly. Jeszcze raz: Pan Kraszewski chcial 'Mutterspracheunterricht' z jezyka polskiego, a nie nauczanie polskiego dla obcokrajowca. Jesli tego nie rozumiesz, nie powinniesz wogole mowic na ten temat, poniewaz o to chodzi tutaj. Jesli w Polsce mamy jezyka niemieckiego w kazdej szkole jest to jezyk niemiecki dla Polakow. Je´zyk niemiecki dla Niemca inaczej wyglada z trybu nauczania. A czegos takiego nie ma w calej Warszawie. Ale w Berlinie maly Polak moze chodzic n a zajecia z polskiego, gdzie sie nauczy polski jak Polak w Polsce, a nie jak Niemiec w Volkshochschule. > > I wlasnie najwiecej chodzi tobie o te aspekty ojczyste. Niemcy sa w Europie i > powinni spojrzec prawdzie w oczy. Juz czas najwyzszy aby zaczeli uczyc w > szkolach jez. polski. Nie ma co trabic o wielkich stosunkach miedzy krajami, > jesli nawet nie pozwalaja uczyc sie dzieciom jez. polskiego w szkolach. Ty niczego nie zrozumiales. Jeszcze raz: na jakiej szkole w Warszawie maly Niemiec moze sie nauczyc jezyka niemieckiego jako jezyk ojczysty? O ile wiem, tylko w szkolach konsularnych. > Ty nie zalapales ( oda) co poprzednik napisal w poscie. Chyba nie umiesz czytac > > ze zrozumieniem. Zrozumialam bardzo dobrze. Potrafie nawet rozrozniac nauczanie jezyka jako jezyk ojczysty lub jako jezyk obcy. Moi dzieci sie polskiego ucza jako jezyk ojczysty. W innych szkolach jezyk polski podaja jako trzeci jezyk obcy. To przeciez cos calkiem innego. Pan Kraszewski chcial to pierwsze. A ja bym chciala sie dowiedziec, jakie prawo unijne mowi o tym, ze polski ma byc prowadzone do szkol.. Oda Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: bogdantadus 05.03.07, 16:25 > Jeszcze raz: Pan Kraszewski chcial 'Mutterspracheunterricht' z jezyka polskiego Dziewczyna rzeczywiscie nie wie o czym mowi. Faktem jest, ze polski jako trzeci jezyk jest oferowany we wielu szkolach np. w Berlinie albo Brandenburgii czy Saksonii. Drugim jest tradycyjnie angielski albo francuski. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: bogdantadus 05.03.07, 22:59 Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczania jezyka polskiego? Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: bogdantadus 05.03.07, 23:02 > Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczania > jezyka polskiego? Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. W szkołach w Niemczceh uczy sie w języku "ojczystym" niemieckim, w Polsce w polskim. Tak trudno to pojąc? Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: bogdantadus 05.03.07, 23:07 eat.putsy napisał: > > Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczani > a > > jezyka polskiego? Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. > > W szkołach w Niemczceh uczy sie w języku "ojczystym" niemieckim, w Polsce w > polskim. Tak trudno to pojąc? Ales ty i tepy ( eat. putsy). Naucz sie czytac najpierw, bo myslec i tak nie potrafisz. Cieszysz sie z zakazu nauki, bo takim jak ty to i jeden jezyk za duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: bogdantadus 06.03.07, 08:42 :):):) o myslisz, czym sie rozni jezyk niemiecki w szkole w Niemczech od jezyka niemieckiego w polskich szkolach nauczany dla Polakow? Czym sie rozni nauczanie jezyka dla kogos, ktory juz mowi tym jezykiem od urodzenia od nauki dla kogos, dla ktorego to jest _jezyk obcy_? Nie masz pojecia:) Absolutnie nie masz:) Oda fibi1 napisała: > Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczania > jezyka polskiego? Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Dlyczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 10:42 Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Byc moze potrzebujesz okulary do czytania lub nowa glowa, zebys mial czym myslec. Jest mowa o nauce jezyka polskiego w Niemczech. Tej nauki jest brak. Zadajesz niedorzeczne pytanie i nie na temat. Gdzie wyczytales, ze chodzi tu o roznice miedzy nauka niemieckiego w Niemczech a nauka niemieckiego w Polsce? Bredzisz caly czas i juz nie wiesz co masz wymyslec. Wroc do swego poprzedniego postu i przeczytaj swoje brednie. Tam zadajesz idiotyczne pytanie " Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczani a jezyka polskiego?" > > Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczani > a > > jezyka polskiego? Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Dlyczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 11:01 Mowa jest o nauce jezyka ojczystego. Prosze dokladnie przeczytac sprawe Kraszewskiego. I jest roznica miedzy nauczaniem jezyka ojczystego, a nauczaniem jezyka obcego. Syn Kraszewskiego jest Polakiem, wiec potrzebny mu inny tryb nauki. Ty sie absolutnie nie znasz i nie wiesz o co chodzi: www.schulministerium.nrw.de/BP/Unterricht/Faecher/Muttersprache/index.html A teraz wreszcie mi powiedz, ktora polska szkola w Warszawie oferuje to dla Niemcow? Oda fibi1 napisała: > Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Byc moze potrzebujesz okulary do czytania lub > > nowa glowa, zebys mial czym myslec. Jest mowa o nauce jezyka polskiego w > Niemczech. Tej nauki jest brak. Zadajesz niedorzeczne pytanie i nie na temat. > Gdzie wyczytales, ze chodzi tu o roznice miedzy nauka niemieckiego w Niemczech > a nauka niemieckiego w Polsce? Bredzisz caly czas i juz nie wiesz co masz > wymyslec. Wroc do swego poprzedniego postu i przeczytaj swoje brednie. Tam > zadajesz idiotyczne pytanie " Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego > polskiego od nauczani a jezyka polskiego?" > > > > > > Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od na > uczani > > a > > > jezyka polskiego? > > > Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 11:12 Oda15 i znow zapominasz, ze jezykiem ojczystam jest jezyk polski. Dobrze, ze jest sformuowane jezyk ojczysty. Tym jezykiem jak kazdy wie jest polski. Wiesz dobrze, ze nietylko w Warszawie ale w calej Polsce uczy sie w szkolach jezyka niemieckiego. Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili nauke jezyka niemieckiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 11:15 Oda15 i znow zapominasz, ze jezykiem ojczystym jest jezyk polski. Dobrze, ze jest sformulowane jezyk ojczysty. Tym jezykiem jak kazdy wie jest polski. Wiesz dobrze, ze nie tylko w Warszawie ale w calej Polsce uczy sie w szkolach jezyka niemieckiego. Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili nauke jezyka polskiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 11:31 Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili > nauke jezyka polskiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. A po co? Chinskiego też brak. W głowie ci się przewróciło dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 13:06 Nie prawda. Na kazdej niemieckiej szkole uczy sie jezyka niemieckiego;) Oda fibi1 napisała: > Oda15 i znow zapominasz, ze jezykiem ojczystam jest jezyk polski. Dobrze, ze > jest sformuowane jezyk ojczysty. Tym jezykiem jak kazdy wie jest polski. Wiesz > dobrze, ze nietylko w Warszawie ale w calej Polsce uczy sie w szkolach jezyka > niemieckiego. Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili > nauke jezyka niemieckiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 15:12 oda15 napisał: > Nie prawda. Na kazdej niemieckiej szkole uczy sie jezyka niemieckiego;) > Kto temu zaprzecza? Puknij sie jak masz w co. Chodzi o nauke polskiego. Syn Kraszewskiego jest Polakiem i ma prawo uczyc sie jezyka polskiego. To jest jego jezyk ojczysty. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 15:26 Pisalas: "Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili nauke jezyka niemieckiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. " Oda fibi1 napisała: > oda15 napisał: > > > Nie prawda. Na kazdej niemieckiej szkole uczy sie jezyka niemieckiego;) > > > > Kto temu zaprzecza? Puknij sie jak masz w co. Chodzi o nauke polskiego. Syn > Kraszewskiego jest Polakiem i ma prawo uczyc sie jezyka polskiego. To jest jego > > jezyk ojczysty. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 16:01 Mozna przeczytac taki tekst. -------------------------------------------------------------------------------- Oda15 i znow zapominasz, ze jezykiem ojczystym jest jezyk polski. Dobrze, ze jest sformulowane jezyk ojczysty. Tym jezykiem jak kazdy wie jest polski. Wiesz dobrze, ze nie tylko w Warszawie ale w calej Polsce uczy sie w szkolach jezyka niemieckiego. Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili nauke jezyka polskiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 16:18 A gdzie sie nauczy jezyk niemiecki jako jezyk ojczysty w Warszawie, tak jak w Niemczech jezyk polski jak tu pokazane: www.schulministerium.nrw.de/BP/Unterricht/Faecher/Fremdsprachen/FAQMU/index.html Oda lauretta napisała: > Mozna przeczytac taki tekst. > > ------------------------------------------------------------------------------- > - > > Oda15 i znow zapominasz, ze jezykiem ojczystym jest jezyk polski. Dobrze, ze > jest sformulowane jezyk ojczysty. Tym jezykiem jak kazdy wie jest polski. Wiesz > > dobrze, ze nie tylko w Warszawie ale w calej Polsce uczy sie w szkolach jezyka > niemieckiego. Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili > nauke jezyka polskiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Dlaczego przekrecasz wszystko oda15? 06.03.07, 16:03 mozna przeczytac fibi1 napisała: Oda15 i znow zapominasz, ze jezykiem ojczystym jest jezyk polski. Dobrze, ze jest sformulowane jezyk ojczysty. Tym jezykiem jak kazdy wie jest polski. Wiesz dobrze, ze nie tylko w Warszawie ale w calej Polsce uczy sie w szkolach jezyka niemieckiego. Dobrze by bylo, zeby Niemcy brali przyklad z tego i wprowadzili nauke jezyka polskiego w swoim kraju, bo kazdy wie ze tego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: bogdantadus 06.03.07, 12:41 fibi1 napisała: > Oda 15!! Czym sie rozni nauczanie jezyka ojczystego polskiego od nauczania > jezyka polskiego? Wytłumaczę Ci tę różnicę, może wreszcie zrozumiesz. Nauczanie języka ojczystego polskiego to coś takiego, jak lekcja języka polskiego w polskiej szkole w Polsce. Uczniowie znają język polski i nie muszą wkuwać np. jak powiedzieć po polsku Nazywam się Janek. Janek ma siostrę. Siostra ma kota itp. Natomiast nauczanie języka polskiego nie jako ojczystego wygląda tak jak np. kursy języka polskiego dla obcokrajowców chcących nauczyć się tego języka. Tam trzeba uczyć się od podstaw i na pewni panu Kraszewskiemu nie chodziło o to, żeby jego syn nudził się na lekcjach polskiego z innymi dziećmi, dla których język polski jest językiem obcym i muszą uczyć się wszystkiego od podstaw. Teraz zrozumiałaś różnicę? > Chyba nie zauwazasz, ze bredzisz. Jak się czegoś nie rozumie, to nie znaczy że adwersarz bredzi. Czysami trzeba się trochę wysilić, żeby coś zrozumieć. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: bogdantadus 06.03.07, 15:16 Tylko, ze syn Kraszewskiego tez znal polski od dziecka i chcialby uczyc sie go w szkole. Ale pleciesz pierdoly " bogdanus". Widac ze dla ciebie jezyk obcy polega tylko na wkuwaniu " Ala ma kota" i to twoj poziom. Naprawde nie ma o czym mowic, bo mozna sie tylko usmiac. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: bogdantadus 06.03.07, 15:28 Wlasnie. To po co mu nauka polskiego jako trzeci jezyk obcy? To, co dzieci tam sie ucza, ju zna. Czy nawet nie zrozumialas tego linku?: www.schulministerium.nrw.de/BP/Unterricht/Faecher/Muttersprache/index.html Oda fibi1 napisała: > Tylko, ze syn Kraszewskiego tez znal polski od dziecka i chcialby uczyc sie go > w szkole. Ale pleciesz pierdoly " bogdanus". Widac ze dla ciebie jezyk obcy > polega tylko na wkuwaniu " Ala ma kota" i to twoj poziom. Naprawde nie ma o > czym mowic, bo mozna sie tylko usmiac. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: bogdantadus 06.03.07, 15:31 fibi1 napisała: > Tylko, ze syn Kraszewskiego tez znal polski od dziecka i chcialby uczyc sie go > w szkole. Ale pleciesz pierdoly " bogdanus". Toż właśnie o tym piszę. Syn tego Pana nie musi uczyć się polskiego jako języka obcego, bo zna go od dziecka. Czyli nie chodzi o nauczanie polskiego jako języka obcego, tylko o nauczanie polskiego jako języka ojczystego. A Ty za Chiny Ludowe nie chcesz (albo nie potrafisz) tej różnicy zrozumieć. > Widac ze dla ciebie jezyk obcy > polega tylko na wkuwaniu " Ala ma kota" i to twoj poziom. Naprawde nie ma o > czym mowic, bo mozna sie tylko usmiac. Jak brakuje argumentów merytorycznych to zaczyna się ad personam, jakieś uwagi o poziomie rozmówcy. Nie rozumiesz, że inaczej uczysz się jezyka, który jesz dla Ciebie obcy, a inaczej powinny wyglądać lekcje języka, którym mówisz od dziecka? Co za upór, żeby tylko nie przyznać, że jest różnica między jednym a drugim nauczaniem. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: bogdantadus 06.03.07, 15:35 On(a) nie chce zrozumiec, bo wtedy musial(a)by przyznac, ze w n.p. Warszawie nie ma ani jednej szkoly, ktora uczy niemiecki wlasnie jako jezyk ojczysty. Przeciez wtedy wychodzi na to, ze nie Niemcy dyskryminuja, lecz Polska;) A jesli udaje, ze to wszystko jedno, to moze na okraglo powtorzyc, ze w Polsce niemieckie dziecko na 'prawie kazdej szkoly' moze sie uczyc niemieckiego;) Oda jureek napisał: > fibi1 napisała: > > > Tylko, ze syn Kraszewskiego tez znal polski od dziecka i chcialby uczyc s > ie go > > w szkole. Ale pleciesz pierdoly " bogdanus". > > Toż właśnie o tym piszę. Syn tego Pana nie musi uczyć się polskiego jako języka > obcego, bo zna go od dziecka. Czyli nie chodzi o nauczanie polskiego jako język > a > obcego, tylko o nauczanie polskiego jako języka ojczystego. A Ty za Chiny Ludow > e > nie chcesz (albo nie potrafisz) tej różnicy zrozumieć. > > > Widac ze dla ciebie jezyk obcy > > polega tylko na wkuwaniu " Ala ma kota" i to twoj poziom. Naprawde nie ma > o > > czym mowic, bo mozna sie tylko usmiac. > > Jak brakuje argumentów merytorycznych to zaczyna się ad personam, jakieś uwagi > o > poziomie rozmówcy. Nie rozumiesz, że inaczej uczysz się jezyka, który jesz dla > Ciebie obcy, a inaczej powinny wyglądać lekcje języka, którym mówisz od dziecka > ? > Co za upór, żeby tylko nie przyznać, że jest różnica między jednym a drugim > nauczaniem. > Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: bogdantadus 06.03.07, 15:47 jureek napisał: > fibi1 napisała: > > > Tylko, ze syn Kraszewskiego tez znal polski od dziecka i chcialby uczyc s > ie go > > w szkole. Ale pleciesz pierdoly " bogdanus". > > Toż właśnie o tym piszę. Syn tego Pana nie musi uczyć się polskiego jako języka > obcego, bo zna go od dziecka. Czyli nie chodzi o nauczanie polskiego Oczywiscie, ze chodzi o nauczanie polskiego a nie chinskiego. Nie chodzi o przymus. Ty piszesz o przymusie. On nie musi ale chce i pozbawiono go tej mozliwosci w brutalny sposob poprzez zakaz. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: bogdantadus 06.03.07, 15:52 lauretta napisała: > jureek napisał: > > > fibi1 napisała: > > > > > Tylko, ze syn Kraszewskiego tez znal polski od dziecka i chcialby u > czyc s > > ie go > > > w szkole. Ale pleciesz pierdoly " bogdanus". > > > > Toż właśnie o tym piszę. Syn tego Pana nie musi uczyć się polskiego jako > języka > > obcego, bo zna go od dziecka. Czyli nie chodzi o nauczanie polskiego > > Oczywiscie, ze chodzi o nauczanie polskiego a nie chinskiego. Nie chodzi o > przymus. Ty piszesz o przymusie. On nie musi ale chce i pozbawiono go tej > mozliwosci w brutalny sposob poprzez zakaz. Sorry, po takiej manipulacji, jakiej teraz dokonałaś przeszła mi całkowicie ochota do jakiejkolwiek dalszej z Tobą dyskusji. Ucięłać cytat w sposób całkowicie wypaczający sens mojej wypowiedzi. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: bogdantadus 06.03.07, 16:10 To cale szczescie, ze nie bedziesz dalej sie pocic. To jest prawda. To nie jest manipulacja. Dziecko dwujezyczne. Zakazano mu w sposob brutalny porozumiewania sie w jez. polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
neocotylkochcesz Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 21:15 A to Ty jestes ten "slynny" doktus kraszewski z polski? Polakom to ty mozesz oczy mydlic, nam ktorzy tu w Niemczech mieszkaja nie! Kto ci kazal tu przyjechac, brac babe i robic jej dziecko? Za co ci odebrali prawa rodzicielskie? Jestes malym cwaniakiem, ktory chce tylko opinie publiczna w polsce miec za soba, dla wlasnej bijaktyki w ex zona. Nas nie chwycisz na ten nummer!!! Pracujesz gdzies jako lekarz? To napisz gdzie zeby omijac cie na kilometry ty cwaniaku! Zawsze mowie i powtarzam, ktoremu polakowi sie w niemczech nie podoba, granice sa otwarte i z powrotem do domu. Nikt za wami plakal tu nie bedzie! Nie robcie nam tu drugiej polski! Bydlo to wy robcie, ale u siebie! Jestem za tym zeby ta nieszczesna granice do polski zamknac i polske jako pierwszy kraj z Uni wykluczyc, dosyc tego dziadostwa! Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 04.03.07, 22:23 Neo! Ty naprawde jestes neo! Nie ma to jak niemiecka wazelina. Twoje insynuacje jak przed druga wojna. Odpowiedz Link Zgłoś
marklips Szkoly poslkie sa w Berlinie!!!!Przestancie bzdury 04.03.07, 18:50 Przestancie bzdury opowiadac. Polsko-niemieckie szkoly sa rowniez w Berlinie. Od spraw prawnych sa specjalisci adwokaci zarowno w Polsce i w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
beznerwow polecam artykul:Polacy w Niemczech- 04.03.07, 19:05 cytat: Pani minister mówi, że nigdzie w Europie Polacy nie mają takich problemów jak w Niemczech. Jako główny problem wymienia brak dostępu do szkół z językiem polskim. - Nie znam ani jednego przypadku, który potwierdzałby tezę, że Polaków w Niemczech się krzywdzi. Z badań wynika, że często Polacy nie mieli po prostu orientacji w niemieckich przepisach. Można irytować się, że litera traktatu nie zawsze i nie wszędzie jest realizowana, tak jak w przypadku nauki polskiego. Ale traktaty zawsze podpisują rządy, a realizują je gminy i powiaty. Ta sprawa ma drugie dno. Tam w Niemczech, gdzie polskim rodzicom zależy na tym, by ich dzieci mówiły po polsku, tam zakłada się polskie szkoły czy wprowadza do szkół polski jako język obcy. Polscy nauczyciele w Bremie to sobie wywalczyli. Zresztą, czy słyszał pan, by władze jakiegoś miasta odrzuciły inicjatywę miejscowych Polaków, którzy chcieli założyć szkołę czy zatrudnić polskiego nauczyciela? Nie. - Byłby wielki szum, prawda? W Niemczech takich inicjatyw nie jest wiele, ale nie dlatego, że ktoś w Berlinie się na Polaków uwziął, ale dlatego, że nie ma zainteresowania. mniej ideologii, wiecej wiedzy. z dnia 5.02.´07 Często okazuje się, że nie ma kogo uczyć. W Niemczech nie ma drugiego Chicago. Część emigrantów nie chce mieć z Polską nic wspólnego, oni czują się Niemcami. Ci, którzy chcą uczyć się polskiego, uczą się. Dojeżdżają do polskich konsulatów, parafii, przy których działają szkoły. Są pewne przeszkody prawne. W Niemczech brakuje nauczycieli polskiego, ale nie można ich ściągnąć z Polski, bo niemiecki nauczyciel musi byś specjalistą w dwóch przedmiotach, a polski tylko w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: polecam artykul:Polacy w Niemczech- 04.03.07, 23:29 Na taka inicjatywe w Gütersloh odpowiedzial pan Zimmermannz tamtejszego Schulamtu na polecenie owczesnej dyrektor, pani Barbary Sommer : w Gütersloh sie jeszcze zadne dziecko nie uczylo polskiego i bedzie tak tylko tylko po jego trupie. Zlozylem skarge na Schulamt i pani Barbara Sommer zostala przesunieta i pracuje jako Kultusministerin NRW w Düsseldorfie. Innych rodzicow zastraszono zabraniem dzieci przez JA. Obecnie to strach sie wypowiedziec o inicjatywie rodzicielskiej bo rodzice juz wiedza ze sie to moze zle slonczyc tak jak w przypadku wielu innych rodzicow polskich . Wyjatkami sa przesiedlency,ktorzy sa traktowani jako lepsi obywatele z powodu czystosci rasowej. Ci moga sie uczyc polskiego i nawet w jednym takim przypadku w Gütersloh w tejze samej szkole im.Anny Frank dziewczymka -czyso rasowy niemiecki przesiedleniec ukonczyla szkole z jezykiem polskim na swiadectwie bo mieszkajac w kraju urodzenia w Polsce uczyla sie bez szykan jezyka ojczystego(niemieckiego)i obcego polskiego. Dlatego umozliwiono jej ukonczenie szkoly z jezykiem polskim jako jezykiem obcym bo nie umiala ani slowa po angielsku. Z moim synem jest inaczej.Nawet sedzia Schlemm w OLG Hamm wypowiedzial sie wyraznie ze dla niego to dziecko jest tylko polniemcem. Ja i moj adwokat twierdzilismy ze dziecko jest Niemcem i Polakiem bo ma dwa obywatelstwa ale do sedziego to nie dotarlo , albo sie nie poukladalo w glowie i nie zrozumial ,albo tez sie gleboko zamyslil i zapomnial ze zyje w czasach powojennych. Zastraszanie rodzicow wyrokami sadowymi i procesami przynosi skutki propagandowe. Wlosi w Niemczech jako tradycyjni przyjaciele i azylanci powojenni nie maja zadnych problemow z dyskryminacja z powodu pochodzenia i jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: polecam artykul:Polacy w Niemczech- 05.03.07, 07:22 miroslawkraszewski napisał: > Ja i moj adwokat twierdzilismy ze dziecko jest Niemcem i Polakiem bo ma dwa > obywatelstwa ale do sedziego to nie dotarlo , albo sie nie poukladalo w glowie > i nie zrozumial ,albo tez sie gleboko zamyslil i zapomnial ze zyje w czasach > powojennych. Ciekawe insynuacje. Chetnie wnika pan w historyczna swiadomosc innych, co niezle obrazuje... panska! Dla sadu dziecko jest przede wszystkim dzieckiem, czyli człowiekiem w fazie wczesnego rozwoju. Niemcem, czy Polakiem dopiero w ktorejs tam kolejnosci - i bardzo słusznie! > Zastraszanie rodzicow wyrokami sadowymi i procesami przynosi skutki > propagandowe. Ciekawa wypowiedz. Dla mnie dowod, ze traktuje pan swojego syna głownie jako bron i amunicje w walce z panska była zona. Nie dziwie sie sadowi, ze nie traktuje pana jako strone/partnera, tylko jako pieniacza zastepujacego argumenty hasłami. > Wlosi w Niemczech jako tradycyjni przyjaciele i azylanci powojenni nie maja > zadnych problemow z dyskryminacja z powodu pochodzenia i jezyka. No tak! Nie mam słow na taki argument. To czysto propagandowa bzdura dobra dla wszechpolakow - ja znam niemieckie realia! Odpowiedz Link Zgłoś
szoszon195 Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 04.03.07, 23:26 Nikt po 1989 nie umiał sprawić,by Polacy w Niemczech uzyskali status mniejszości narodowej,a szkopy u nas są nawet w parlamencie!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 01:51 Najciekawsze ze wszystkich sa jednakowoz poglady na temat dyskryminacji polskich dzieci w Niemczech piora pana redaktora Krzeminskiego z Polityki. To prawdziwy przyjaciel dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 08:26 Dla mnie bardziej ciekawe jest, ze wszystkie oskarzenia z rak Pana.. Oda miroslawkraszewski napisał: > Najciekawsze ze wszystkich sa jednakowoz poglady na temat dyskryminacji > polskich dzieci w Niemczech piora pana redaktora Krzeminskiego z Polityki. > > To prawdziwy przyjaciel dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
laylette Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 09:32 Staram sie obiektywnie patrzec na te sprawe, nie bronie jednego stanowiska. Nie mam zwyczaju uczestniczyc na forum, poniewaz wiem, jakiego pokroju ludzie tu piszą. Nie o wszystkich mowa, ale niektorych znam osobiscie. Czytajac posty jednego z nich, a za nim wielu innych zastanawiam sie, co tymi osobami tak naprawde kieruje. Tak sie sklada, ze w chwili obecnej zyje pomiedzy dwoma swiatami: polskim i niemieckim, cos na zasadzie odbijanego. Mam dwojke dzieci z Polakiem zyjacym w Polsce i jestem w dziewiatym miesiacu ciazy z obywatelem niemieckim (czesto tu postujacym, on o mnie pisze, to ja o nim tez cos wyskrobie). Tak sie sklada, ze chcialam wyjechac do Berlina, do tego czlowieka i z nim zyc. Zabralam nawet dzieci ze soba, chodzily przez jakis czas do niemieckiej szkoly nie znajac ani slowa po niemiecku. Szybko je stamtad zabralam, bo przezywaly horror nic nie rozumiejąc. Nie mogac zgodzic sie z ojcem mojego nienarodzonego dziecka wrocilam do Polski. Dzieci tu chodza do szkoly. W czasie ferii zimowych znow pojechalam w odwiedziny do Berlina, byly znow propozycje szkoly dla niech tam na miejscu, ale ja sie nie zgodzilam. Dlaczego? Przeciez urzednicy z JA nie robili zadnych problemow, by chodzily do polskiej szkoly. Dali do wyboru niemiecka lub polsko-niemiecka!!! Ja z oczywistych wzgledow wolalabym tę drugą. Ale tu znow zaczely sie schody. Bo tatus mojego nienarodzonego dziecka nie wyrazil na to zgody!!! Sama tez nie znam jezyka niemieckiego i nic nie moglam zalatwic, bylam zdana na jego łaskę i niełaskę. Dlaczego to wyniknelo? Bo polsko-niemiecka szkola jest w dzielnicy, gdzie na ulicy handluje sie cialem!!! Dziecko codziennie musialoby byc swiadkiem tych scen i czerwonych neonow. Wiem, bo sprawdzalam, co to za dzielnica: Charlottenburg. Ponadto ten mezczyzna twierdzil, ze jezyk polski nie ma przyszlosci, nie warto sie go uczyc i sugerowal, by najlepiej go w ogole zapomniec. Prawda zawsze lezy po srodku. Urzednicy zgodzili sie na polska szkole, bo wiedzieli, gdzie sie znajduje. Ojciec mojego nienarodzonego dziecka nie zgadza sie na polska szkole z roznych powodow (sam sobie zaprzecza, nawet tu, na forum podaje, ze adresy polsko-niemieckich szkol sa w internecie, ale sam by dziecka nie poslal do takiej). Tylko niech potem nie ma pretensji, ze kobieta w zaawansowanej ciazy jest bita przez meza (w trakcie rozwodu), a dzieci sa rzucane na sciane. To tez czesciowo jego zasluga. Bo gdyby nie gubil sie w swoich nieskoordynowanych myslach i posunieciach, to zyliby dlugo i szczesliwie razem. Sąd na Kreuzbergu? Tysiace polskich błagających o pomoc polskich kobiet katowanych w Polsce? nic z tych rzeczy. To chyba tylko moj przypadek pomnozony przez niektorych w ich wymyslach. Tamtejszy sąd jednak nie moze lub nie chce mi pomoc. Z innych urzedow tez jakos pomocy nie uzyskalam, pomimo, ze podobno "mam taaaaaakie perspektywy!". Dlaczego wobec tego jestem tu, w Polsce i toczę wojnę z polskimi sądami o prawa nad moimi dziecmi? Jestem z nimi (poza szkolą) od switu do nocy, opiekuje sie nimi, kocham je, sama je utrzymuje (mąz tylko na zewnatrz stwarza pozory). "Faszyzm", jak to niektorzy tu okreslaja, pod roznymi odmianami, jest plagą calego swiata i dotyczy wiekszosci naszej populacji. Niewazne, czy jestes Polakiem, Niemcem, Turkiem, czy innej nacji i czy zyjesz tu, czy na drugiej półkuli. Wszedzie jest dyskryminacja. I wszedzie sa ludzie niezrownowazeni psychicznie... w Polsce, w Niemczech, bez znaczenia. Tym akcentem koncze swoje wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro No i slusznie! Nie bedzie potem takich glupot 05.03.07, 11:56 opawiadal jek Giertych i jemu podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Hm.. tylko wspolczuc.. 05.03.07, 12:38 Chociaz Twoja historia nie zmienia faktow notorycznego dyskryminowania Polskich Ludzi przez szweinehund_ludzi w niemczech. Ci w wiekszosci szweinehund_ludzie maja wypracowane metody cynicznego traktowania "obcych" a szczegolnie rodzicow Polakow. Ciekawe jak dlugo jeszcze bedzie im sie udawalo oszukiwac ludzi w EU i na swiecie na temat ich tzw szweinehund demokracji i tolerancji. Mieszkalem tam przez 5 lat z malymi dziecmi i na szczescie w ostatnim momencie uratowalem swoje Polskie dzieci przed paskudna i perfidna 100% germanizacja prowadzone przez slodka trucizne, pania Berger. Mam nadzieje, ze ta suka niemiecka ktoregos dnia zapomni ten paskudnie brzmiacy jezyk i zacznie rozmawiac po turecku, tak jej dopomoz allach. "Mezem mojej babci ..jest Polski bandyta" Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: Hm.. tylko wspolczuc.. 05.03.07, 12:51 polonski napisał: > Mieszkalem tam przez 5 lat z malymi dziecmi i na szczescie w ostatnim momencie > uratowalem swoje Polskie dzieci Mam nadzieje, ze twoje dzieci sa w stanie uratowac sie przed toba, bo ty jestes juz raczej nie do uratowania. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Ha..ha.. o to to Ty sie chloptasiu nie martw.. 05.03.07, 13:08 Moj syn jest szefem firmy amerykanskiej i pieknie mowi po Polsku. A jak zapytasz, kto Ty jestes, to Ci odpowie "Polak Maly". Dwie cory studiuja prawo na uniwersytecie w Kaliforni, pieknie mowia po Polsku i do tego gotuja polskie potrawy. Boze, najpiekniejszym dniem Polonskiego byl dzien odjazdu z ponuregoi pelnego psiego gowna niemieckiego kraju szweinehund_ludzi. A propo: niemiecki byl zakazany w domu Polonskiego i tu mozesz miec racje co do Polonskiego metod wychowania po okresie faszystowskoniemieckim hle..hle.. " Mezem mojej mamy..byl Polski bandyta" Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Ja sie nie martwie głuptasiu... 05.03.07, 13:23 Gdybys sie tak jeszcze polskiej gramatyki poduczył, to moze nawet bym w te bajki uwierzył. polonski napisał: > Moj syn jest szefem firmy amerykanskiej i pieknie mowi po Polsku. A jak > zapytasz, kto Ty jestes, to Ci odpowie "Polak Maly". > Dwie cory studiuja prawo na uniwersytecie w Kaliforni, pieknie mowia po Polsku > i do tego gotuja polskie potrawy. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Ha..ha.. o to to Ty sie chloptasiu nie martw. 05.03.07, 13:28 Niech zgadne: W przeciwienstwie do Niemiec w Stanach dzieci mieli zajecia z polskiego jako jezyk ojczysty na jakiejs panstwowej amerykanskiej szkole... Oda polonski napisał: > Moj syn jest szefem firmy amerykanskiej i pieknie mowi po Polsku. A jak > zapytasz, kto Ty jestes, to Ci odpowie "Polak Maly". > Dwie cory studiuja prawo na uniwersytecie w Kaliforni, pieknie mowia po Polsku > i do tego gotuja polskie potrawy. > > Boze, najpiekniejszym dniem Polonskiego byl dzien odjazdu z ponuregoi pelnego > psiego gowna niemieckiego kraju szweinehund_ludzi. > > A propo: niemiecki byl zakazany w domu Polonskiego i tu mozesz miec racje co do > > Polonskiego metod wychowania po okresie faszystowskoniemieckim hle..hle.. > > " Mezem mojej mamy..byl Polski bandyta" Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Ha..ha.. o to to Ty sie chloptasiu nie martw. 05.03.07, 20:20 > Niech zgadne: W przeciwienstwie do Niemiec w Stanach dzieci mieli zajecia z > polskiego jako jezyk ojczysty na jakiejs panstwowej amerykanskiej szkole... Miały w domu bo tata po angielsku nie kumał. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Ha..ha.. o to to Ty sie chloptasiu nie martw. 05.03.07, 21:52 Wlasnie:) eat.putsy napisał: > > Niech zgadne: W przeciwienstwie do Niemiec w Stanach dzieci mieli zajecia > z > > polskiego jako jezyk ojczysty na jakiejs panstwowej amerykanskiej szkole. > .. > > Miały w domu bo tata po angielsku nie kumał. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Hm.. tylko wspolczuc.. 05.03.07, 13:38 > Mieszkalem tam przez 5 lat z malymi dziecmi i na szczescie w ostatnim momencie > uratowalem swoje Polskie dzieci przed paskudna i perfidna 100% germanizacja > prowadzone przez slodka trucizne, pania Berger. Byłeś po prostu za tępy na nauke niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
woky Moje dzieci ucza sie polskiego w Niemczech. 05.03.07, 12:56 Nie spotkalem przez ostatnie 30 lata ani razu takiego przypadku. Moze istnieje inna przyczyna. Duzo niemieckich ojcow tez nie moze wychowywac swoje dzieci. No i slusznie, jezele sa zlymi ojcami. Odpowiedz Link Zgłoś
oktawian.chojnacki Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskiego 05.03.07, 12:48 Ano właśnie... Co go podkusiło żeby się z tym chorym i śmierdzacym narodem łączyć? Zrobił synowi krzywde - matke ma niemke, teraz niech nie świruje Polaka. Nie jestem z nim. Facet ma chyba ze sobą duży problem, nie wie kim jest adolfem czy Polakiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 20:42 Nie tylko na tym forum,ale rowniez w realnym zyciu jest mnostwo kanalii,ktore ponizaja polskich rodzicow z tego powodu ze chca oni swoim dzieciom zapewnic nauke jezyka polskiego to znaczy ojczystego jezyka jako jednego z dwoch jezykow w Niemczech. Ci sami ludzie propaguja lamanie praw dziecka i obywatela poprzez propagande dyskryminacji dzieci polskich z powodu zakazywania jezyka ojczystego. Dobrze sie o tym przekonac. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Syn Polaka i Niemki nie będzie uczony polskie 05.03.07, 21:04 > Nie tylko na tym forum,ale rowniez w realnym zyciu jest mnostwo kanalii,ktore > ponizaja polskich rodzicow z tego powodu ze chca oni swoim dzieciom zapewnic > nauke jezyka polskiego to znaczy ojczystego jezyka jako jednego z dwoch jezykow Nie pieprz ciagle tych samych bzdur, dziecko będzie niedługo dorosłe. Tutaj nie o dziecko chodzi, a raczej o zaspokojenie twoich chorych ambicji, być może nienawiśc do twojej ex-zony. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Rowniez dzieki takim kanaliom wywodzacym sie z 06.03.07, 12:09 Polski, inni normalni Polacy maja niestety problemy z jawna niemiecka dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Rasistowski niemiecki Sąd 05.03.07, 21:33 Sąd twierdził m.in., że "lekarze stwierdzili opóźnienia w rozwoju mowy i rozsądne jest zaniechanie dwujęzycznego wychowania". Ja pindole ! Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Rasistowski niemiecki Sąd 05.03.07, 22:25 > Ja pindole ! u ciebie zdarzyło się to z jednym językiem, jestes geniuszem robalu33 Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Rasistowski niemiecki Sąd 05.03.07, 23:03 eat.putsy napisał: > > Ja pindole ! > > u ciebie zdarzyło się to z jednym językiem, jestes geniuszem robalu33 No prosze jaka glupota i agresja i prymitywizm. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Rasistowski niemiecki Sąd 05.03.07, 23:06 > No prosze jaka glupota i agresja i prymitywizm. no i u ciebie też. Zajmij się lepiej kuchnią. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Rasistowski niemiecki Sąd 05.03.07, 23:10 No prosze jaka glupota , agresja i prymitywizm, bo ktos inny chce uczyc sie jezyka. Wylecz swoja fobie ( eat.putsy). Odpowiedz Link Zgłoś
romano33 Re: Rasistowski niemiecki Sąd 05.03.07, 23:14 fibi1 napisała: (eat.putsy) układanka z putsy => pusty Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 12:15 Niby osoby wyksztalcone a nie wiedza ze z Polski wywodzi sie inny jezyk nie tylko polski ale esperanto wymyslony przez Ludwika Zamenhoffa.Niech naucza latorosl esperanto,to bedzie mogl z ojcem porozmawiac w jezyku ojczystym znad Wisly. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 15:03 W Niemczech jest sporo esperantystow ale moj syn nie bedzie mial szansy poznania polskiego czy tez esperanto w ramach systemowego oglupiania dzieci obcokrajowcow. Ten proces nazywa sie oficjalnie w jezyku polityki Deutsche Leitkultur czyli wiodaca kultura niemiecka. Chodzi tutaj o tepienie wszelkich objawow kultury nieniemieckiej pod plaszczykiem koniecznosci integracji. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 15:10 Pierniczysz Pan, Panie Kraszewski. Mam troje dzieci, chodzą do niemieckiej szkoły, żaden nauczyciel nie robią problemu z dwujęzyczności moich dzieci. Wreęcz przeciwnie - we wszelkich rozmowach z nauczycielami byłem z ich strony zachęcany, żeby tę dwujęzyczność wspierać. Starszy syn kupił sbie podkoszulek z białym orłem na piersi, chodził tak do szkoły i nikt mu złego słowa nie powiedział. Systemowe ogłupianie dzieci obcokrajowców - bzdura totalna. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 15:33 > zachęcany, żeby tę dwujęzyczność wspierać. Starszy syn kupił sbie podkoszulek z > białym orłem na piersi, chodził tak do szkoły i nikt mu złego słowa nie > powiedział. Systemowe ogłupianie dzieci obcokrajowców - bzdura totalna. > Jura Jureek a do ktorej szkoly chodzi rzekomo twoj syn z koszulka na piersi z bialym orlem i jest tak bardzo zachecany przez niemieckich nauczycieli do nauki jezyka polskiego? To ciekawe. Podaj adres. Jak wiadomo jest odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 15:37 Moj syn tez. Chodzi na WF z koszulka z orlem. Jest to miasto blisko miejsca zamieszkania p. Kraszewskiego.. Oda lauretta napisała: > > Jureek a do ktorej szkoly chodzi rzekomo twoj syn z koszulka na piersi z bialym > > orlem i jest tak bardzo zachecany przez niemieckich nauczycieli do nauki jezyka > > polskiego? To ciekawe. Podaj adres. Jak wiadomo jest odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 16:24 Nie dziw sie jak do domu juz wiecej nie wroci. Taka koszulka jest prowokacja. Nie dziw sie, ze napadna na niego kijami beisbolowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 16:36 lauretta napisała: > Nie dziw sie jak do domu juz wiecej nie wroci. Taka koszulka jest prowokacja. > Nie dziw sie, ze napadna na niego kijami beisbolowymi. Obracamy się w trochę innych środowiskach, jak widać. W moich kręgach kije bejsbolowe nie są argumentem. Nie mieszkam w blokowisku w Jenie czy innej Hoyerswerdzie. Syn organizował też w szkole wystawę o Polsce i jakoś nikt kijami bejsbolowymi jej nie rozwalił. Coś wygląda mi na to, że Niemcy znasz tylko z filmów o tępych i brutalnych hitlerowcach. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
eat.putsy Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 18:47 > Obracamy się w trochę innych środowiskach, jak widać te "panie" lauretta, fibi to nowy forumowy fenomem. Takie troche głupsze forumowe junkiery, polonskie czy palestryny. Nic nie poradzisz i szkoda dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 19:17 Od takiego srodowiska w ktorym sie ty obracasz to trzeba uciekac. Widac po twoich wypocinach putsy gdzie ty sie obracasz. Naprawde nie kazdy chce sie znizyc do twego poziomu. Sloma z butow wystaje i oprocz ublizania nic nie wniosles na forum. Zadnej sensowenej wypowiedzi. No coz ale nie mozna od ciebie wymagac tego. Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 19:32 Mozesz sie obracac gdzie chcesz. Wyjdziesz na ulice i dostaniesz w leb butelka za to ze jestes cudzoziemcem. Poczytaj sobie cos na ten temat. www.bpb.de/popup/popup_druckversion.html?guid=FU78EB Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 19:47 fibi1 napisała: > Mozesz sie obracac gdzie chcesz. Wyjdziesz na ulice i dostaniesz w leb butelka > za to ze jestes cudzoziemcem. Poczytaj sobie cos na ten temat. > > www.bpb.de/popup/popup_druckversion.html?guid=FU78EB Widać, że znasz Niemcy tylko z filmów i internetu. Ja tu mieszkam już paręnaście lat i jakoś nie dostałem butelką w łeb, a w cale nie kryję się z tym, że jestem Polakiem. Tak jak już pisałem, bandziory, skiny i kobole są w każdym kraju, a w Niemczech czuję się bezpieczniej niż w Polsce, gdzie policja musi kanapki dla ministerialnych urzędników kupować, zamiast bezpieczeństwa obywateli pilnować. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 23:55 jureek napisał: > Widać, że znasz Niemcy tylko z filmów i internetu. Ja tu mieszkam już paręnaści > e > lat i jakoś nie dostałem butelką w łeb, a w cale nie kryję się z tym, że jestem > Polakiem. Nie ciesz sie za wczesnie, bo mozesz dostac w kazdej chwili w leb butelka lub lancuchem, za to ze jestes Polakiem. Wtedy zrozumiesz napewno o czym mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 15:47 lauretta napisała: > Jureek a do ktorej szkoly chodzi rzekomo twoj syn z koszulka na piersi z bialym > > orlem i jest tak bardzo zachecany przez niemieckich nauczycieli do nauki jezyka > > polskiego? To ciekawe. Podaj adres. Jak wiadomo jest odwrotnie. Podaj najpierw tu na forum swije imię, nazwisko i adres, to i ja podam tutaj dokładny adres szkoły. Sama chcesz pozostać anonimowa, a ode mnie wymagasz, żebym się odkrywał? I wypraszam sobie takie jakieś "rzekomo", jeżeli napisałem, że chodził do szkoły w takiej podkoszulce to znaczy, że chodził, a nie rzekomo chodził. Mogę Ci tylko powiedzieć, że było to gimnazjum w Wiesbaden, teraz syn już jest po maturze i studiuje. Jakoś widać nie udało się w jego przypadku "systemowe ogłupianie" dzieci obcokrajowców, skoro z dobrym wynikiem zdał maturę i studiuje. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
lauretta Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 16:27 Dlaczego nie chcesz powiedziec o ktora szkole chodzi? Widzisz klamstwo ma krotkie nogi. Gdyby tak bylo jak to juz bylbys dawno konkretny. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 16:32 lauretta napisała: > Dlaczego nie chcesz powiedziec o ktora szkole chodzi? Widzisz klamstwo ma > krotkie nogi. Gdyby tak bylo jak to juz bylbys dawno konkretny. Gymnasium am Mosbacher Berg w Wiesbaden. A teraz Twoja kolej. Czekam na Twoje konkrety. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 16:48 Jak mial twoj syn do tej pory szczescie i nie byl ofiara napadu, to jeszcze nie znaczy, ze nie bedzie. www.bpb.de/popup/popup_druckversion.html?guid=FU78EB Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 16:56 fibi1 napisała: > Jak mial twoj syn do tej pory szczescie i nie byl ofiara napadu, to jeszcze nie > > znaczy, ze nie bedzie. > > www.bpb.de/popup/popup_druckversion.html?guid=FU78EB I czego to dowodzi? Skini, faszyści i zwykłe bandziory są wszędzie, w Polsce także. Natomiast Pan Kraszewski pisze o państwowo sterowanej dyskryminacji Polaków. Gdyby taka miała miejsce, to władze szkolne lub nauczyciele nie pozwoliliby synowi chodzić w takiej koszulce. O to mi chodziło. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
fibi1 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 17:11 A co ma koszulka wspolnego z nauka jezyka polskiego? Nic. Koszulke moze zdjac po jednym dniu. I nie o to tu chodzi. Nauka jest dlugoletnim procesem i jak zostanie przerwana to nie jest na korzysc dziecka, ktore chce sie uczyc. Moim zdaniem prawa dziecka sa deptane. Nikt z dzieckiem sie nie liczy. Sad nie chcial wiedziec co dziecko ma do powiedzenia. A przeciez tu chodzi o dziecko. Choc wy tak krzyczycie na ojca, bo on chce dobra dziecka. Sad powinien wysluchac dziecko. Nie wysluchal, bo wiedzial, ze dziecko chce sie uczyc. Wysluchanie dziecka byloby nie na reke, aby napisac uzasadnienie, bo wtedy byloby trudniej. Ten fakt, ze sad nie chcial slyszec dziecka jest naruszeniem podstawowych praw czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 17:23 fibi1 napisała: > A co ma koszulka wspolnego z nauka jezyka polskiego? Nic. Z nauką języka polskiego nie ma nic wspólnego. Ta koszulka była przykładem na to, że Pan Kraszewski mija się z prawdą pisząc o państwowo kierowanej dyskryminacji obcokrajowców. Gdyby ta dyskryminacja była prawdą, nie pozwolono by mojemu synowi nosić takiej koszulki. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
monela Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 19:10 Koszulka to nie nauka jezyka. Nie jest wykluczone, ze zabronia nosic koszulke. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 19:27 monela napisała: > Koszulka to nie nauka jezyka. Czy Ty w ogóle czytasz posty, na które odpowiadasz? Przecież sam napisałem, że to nie to samo. > Nie jest wykluczone, ze zabronia nosic koszulke. Nie jest też wykluczone, że pojutrze jakaś kometa pieprznie w naszą planetę. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 06.03.07, 23:44 Jest Pan jednym z wielu, ktorzy pisza o dalekiej przeszlosci,to znaczy o czasach gdy polska koszulka byla tolerowana tak samo jak i chusty na glowach kobiet. Czasy sie zmieniaja a pan tego nie zauwaza bo panski syn zdazyl sie nauczyc bez represji.Dzisiaj ton nadaja Jugendamty i sady. Czy wie pan ile dzieci polskich uczy sie obecnie polskiego w Niemczech?(nie mowie o dzieciach przesiedlencow niemieckich)Istnieja przeciez oficjalne statystyki. W samym Gütersloh zyje oficjalnie 6000 polakow a na stronie internetowej tego miasta jest polska flaga i odnosniki ale nie ma ani jednego dziecka ktore by moglo sie uczyc jezyka polskiego,bo tak zarzadza JA w porpzumieniu z SchA. Prosze sie nie obrazic jezeli napisze ze jest Pan niedzisiejszy Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 07.03.07, 08:29 Ten Pan pisze o dalekiej przeszlosci, poniewaz wtedy jego syn chodzil do szkoly, a to jedyny powod. Pan lecz wybieral sobie ten list, a nie mojego, poiewaz ja pisalam, ze moj syn _teraz_ nosi taka koszule na WFie. Pan sugeruje dalej, jakoby polskie dzieci z Gütersloh nie ucza sie polskiego z tego samego powodu jak panski syn. Panski syn nie uczy sie polskieego, poniewaz rodzic, ktory ma prawa rodzicielskie nie zezwolil na to. Dlaczego inni sie nie ucza, to nie wiadomo. Moge tylko zgadnac dlaczego. Moze z tych samych powodow dla ktorych w klasach moich chlopakow ledwo znaleziono wystarczajaca ilosc dzieci na jezyk polski: Im sie po prostu nie chcialo chodzic na dodatkowe zajecia, mimo, ze zarowno szkola jak i nauczyciel namawial. Oda miroslawkraszewski napisał: > Jest Pan jednym z wielu, ktorzy pisza o dalekiej przeszlosci,to znaczy o > czasach gdy polska koszulka byla tolerowana tak samo jak i chusty na glowach > kobiet. > > Czasy sie zmieniaja a pan tego nie zauwaza bo panski syn zdazyl sie nauczyc bez > > represji.Dzisiaj ton nadaja Jugendamty i sady. > > Czy wie pan ile dzieci polskich uczy sie obecnie polskiego w Niemczech?(nie > mowie o dzieciach przesiedlencow niemieckich)Istnieja przeciez oficjalne > statystyki. > > W samym Gütersloh zyje oficjalnie 6000 polakow a na stronie internetowej tego > miasta jest polska flaga i odnosniki ale nie ma ani jednego dziecka ktore by > moglo sie uczyc jezyka polskiego,bo tak zarzadza JA w porpzumieniu z SchA. > > Prosze sie nie obrazic jezeli napisze ze jest Pan niedzisiejszy Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Ale durnie o esperanto nic nie wiedza 07.03.07, 09:51 miroslawkraszewski napisał: > Jest Pan jednym z wielu, ktorzy pisza o dalekiej przeszlosci,to znaczy o > czasach gdy polska koszulka byla tolerowana tak samo jak i chusty na glowach > kobiet. > Rok temu to nie taka znów daleka przeszłość. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Sad popiera zakaz nauki jezyka polskiego w szkole 08.03.07, 00:43 Czasem jeden dzien przesadza o zmianie czasow a nie jeden rok. W Niemczech nowe czasy dla szkolnictwa i dla obcokrajowcow licza sie od tego momentu gdy sad w wyroku wydanym w imie narodu (niemieckiego) - o charakterze precedensowym i po raz pierwszy w historii swiata zabroniono nauki jezyka polskiego obywatelowi polskiemu. Czy jest to do pomyslenia w jakimkolwiek innym kraju?? Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Sad popiera zakaz nauki jezyka polskiego w sz 08.03.07, 09:36 Tak. W kazdym kraju, jesli rodzic nie daje zezwolenie. A sa kraje, gdzie wogole nie ma mozliwosci nauki jezyka ojczysteg w szkolach panstwowych. W Warszawie Niemiec szuka nadarmo. Oda miroslawkraszewski napisał: > Czasem jeden dzien przesadza o zmianie czasow a nie jeden rok. > > W Niemczech nowe czasy dla szkolnictwa i dla obcokrajowcow licza sie od tego > momentu gdy sad w wyroku wydanym w imie narodu (niemieckiego) - o charakterze > precedensowym i po raz pierwszy w historii swiata zabroniono nauki jezyka > polskiego obywatelowi polskiemu. > > Czy jest to do pomyslenia w jakimkolwiek innym kraju?? Odpowiedz Link Zgłoś
gringo_w66 Deutschland, Deutschland überalles 07.03.07, 08:53 oto hasło niemieckiego internacjonalizmu europejskiego i światowego Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Re: Deutschland, Deutschland überalles 08.03.07, 00:51 Tak bylo kiedys. Nowe haslo to: - wiodaca kultura niemiecka - - Deutsche Leitkultur - Kultura zakazow jezyka polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Kraszewski spadaj do Polski 08.03.07, 02:08 my sobie tutaj niezle radzimy i nie plujemy w (goscinne) gniazdo. --- Normalni Polacy (itd.) w Niemczech Odpowiedz Link Zgłoś
oda15 Re: Deutschland, Deutschland überalles 08.03.07, 09:38 Moi synowie sie ucza polskiego. Oda miroslawkraszewski napisał: > Tak bylo kiedys. > Nowe haslo to: > - wiodaca kultura niemiecka - > - Deutsche Leitkultur - > > Kultura zakazow jezyka polskiego Odpowiedz Link Zgłoś
miroslawkraszewski Deutsche Leitkultur - Kultura Przewodnia 14.03.07, 12:22 www.polskieradio.pl/reportaz/reportaz.asp?id=3667 "Proszę nie mówić po polsku" Jacek Butlewski ? pełna wersja reportażu: 6,3 MB, 14 min. Polscy rodzice, którzy rozwiedli się z niemieckimi partnerami, bardzo często skarżą się na nierówne traktowanie ze strony niemieckich sądów oraz urzędów do spraw dzieci i młodzieży. Na porządku dziennym są nadzorowane spotkania polskiego rodzica z dzieckiem bez możliwości porozmawiania z nim w języku polskim. Polacy są bezpodstawnie oskarżani o przestępstwa i działanie na szkodę własnym dzieciom. Efekt jest taki, że Polacy są na straconej pozycji przed każdym niemieckim sądem, który orzeka na korzyść rodzica niemieckiego. Poszkodowani ojcowie i matki, którym odebrano dzieci albo uniemożliwia się kontakt z nimi, powołali Stowarzyszenie, które zbiera informacje o kolejnych nadużyciach i pomaga Polakom walczyć z niemiecką biurokracją o własne dzieci. 12.03.2007, 18.15 Poniedziałek, Program 3 Odpowiedz Link Zgłoś