Dodaj do ulubionych

Premier Izraela apeluje o bojkotu palestyńskieg...

18.03.07, 10:17
Może ktoś w Europie zaproponowałby bojkot rządu Izraela z uwagi na udział w
nim (w randze wicepremiera) neofaszysty Avigdora Liebermana? Czy to byłby już
antysemityzm?
Obserwuj wątek
    • cellardoor1983 Bojkot rządu Izraela 18.03.07, 10:18
      Może ktoś w Europie zaproponowałby bojkot rządu Izraela z uwagi na udział w
      nim (w randze wicepremiera) neofaszysty Avigdora Liebermana? Czy to byłby już
      antysemityzm?
    • mojeucho Premier Izraela apeluje o bojkotu palestyńskieg.. 18.03.07, 10:30
      z izolowania rządu palestyny nie wyniknie nic dobrego. Będą o sobie przypominać nowymi zamachami. Europa powinna bardziej wspomagać Izrael w negocjacjach.
    • senny Forumowicze 18.03.07, 10:46
      Czy ktoś wam płaci za te brednie, które tutaj wypisujecie ?
      Co to jest judeofaszyzm ? Kurna, kto to wymyśla ? Jaś Fasola czy Macierewicz ?
      Może się ockniecie, kiedy kogoś z bliskich arabski bandyta wam odstrzeli ?
      • killarney5 Re: Forumowicze 18.03.07, 10:48
        > Czy ktoś wam płaci za te brednie, które tutaj wypisujecie ?
        > Co to jest judeofaszyzm ? Kurna, kto to wymyśla ? Jaś Fasola czy Macierewicz ?
        > Może się ockniecie, kiedy kogoś z bliskich arabski bandyta wam odstrzeli ?

        Niestety, oni tak już mają - dzień bez oplucia Żydów to dla nich dzień stracony.
        Bo tylko tak mogą się dowartościować - inne rzeczy im pewnie jakoś nie wychodzą ...
        • vitabravo Cóż mnie moze obchodzić apel jakiegoś Omleta ? 18.03.07, 10:55
          Apel o bojkot kupowania antypolskiej Gazety Wyborczej, nie w Israelu
          tylko w Polsce, oczywiście, byłby interesujący.
      • cellardoor1983 Judeofaszyzm, islamofaszyzm i inne brednie 18.03.07, 11:11
        Kolego Senny, judeofaszyzm to taka sama brednia jak "arabski bandyta". Jak
        krytykujesz brednie antyżydowskie, bądź konsekwentny i nie głoś bredni
        antyarabskich.
        PS Chciałem wyraźnie podkreślić, że ja osobiście napisałem jedynie o
        Liebermanie - a on faszystą jest niewątpliwie. Za antysemityzm na forum nie
        odpowiadam. Głupich nie sieją.
        • login.gazeta1 Judeonazizm wywołuje arabski terroryzm.Proste. 18.03.07, 13:05
          To sa sojusznicy, bo wzmacniaja sie wzajemnie.
          • cellardoor1983 Problem w tym, że właśnie nie proste 18.03.07, 15:27
            Poza tym odpowiedz mi - co to jest judeonazizm? Właśnie takie stawianie sprawy
            najbardziej spłyca temat. To znana skądinąd szkoła neokonserwatystów, ich
            kretyńskich określeń w stylu "islamofaszyzm", "IV wojna światowa", "wojna z
            terrorem" czy "państwa zbójeckie". Wolałbym żebyśmy nie korzystali z
            dorobku "Sturmera" i Oriany Fallaci kiedy dyskutujemy o bardzo realnej sytuacji
            jaką jest to co się dzieje na Bliskim Wschodzie.

            Moja postawa propalestyńska wynika stąd, że wydaje mi się, iż należy raczej
            stać po stronie słabszych, szczególnie gdy inni milczą ze strachu przed
            oskarżaniem o rzekomy antysemityzm. Poza tym polityka Izraela wydaje mi się
            zupełnie obłędna i nielogiczna - najpierw dążyli za wszelką cenę do usunięcia
            Arafata, a teraz narzekają na brak partnera do rozmów i apeluja o bojkot rządu
            Autonomii... Poza tym budowa muru, która jest jednym wielkim skandalem,
            utrzymywanie osadnictwa na Zachodnim Brzegu, eskalowanie przemocy przez
            represyjną politykę wobec Palestyńczyków (na zasadzie odwetu za zamachy
            i "nieuchronnych pomyłek") - to wszystko wyraźnie wskazuje, że Izrael nie na
            żadnego pomysłu na zakończenie impasu a swych interesów broni za wszelką cenę.
            A ona jest za wysoka.

            Kiedy ktoś pisze jednak o judeonazizmie to postępuje dokładnie jak prożydowscy
            propagandziści nazywający Palestyńczyków "dzikusami" i "arabskimi bandytami" -
            ucieka od realnych problemów a tworzy hasła i emocje dla usprawiedliwienia
            jakichś wirtualnych racji. Wskutek tego krytycy polityki Izraela są
            bezpodstawnie oskarżani o antysemityzm.
    • 123i321 swiatowy bojkot Izraela jest konieczny 18.03.07, 11:00
    • snow21 Czy to jest "apel" czy rodzaj polecenia dla świata 18.03.07, 11:09
    • pantanal Uczeń Moczara? 18.03.07, 11:13
      Używasz języka, jakiego używała bezpieka w 1968 r.
    • poglodzio Re: Premier Izraela apeluje o bojkotu palestyński 18.03.07, 11:14
      A może bojkot Izraela??
      • rolf5 Re: A może bojkot Izraela I JEGO sługasów... 18.03.07, 11:25
        JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA !!!
        KTO MIECZEM WOJUJE TEN OD MIECZA GI......
        Z TALMUDU "OKO, ZA OKO, ZĄB ZA ZĄB"
        Herr Olmert brawo.
        POLECAM !!!
    • urbanoid Palestynczycy to antysemici... 18.03.07, 11:15
      ...powinno sie ich zamknac.
      • poglodzio Re: Palestynczycy to antysemici... 18.03.07, 11:19
        A żydzi sieją antypolonizm, antysłowianizm, antyarabizm i powinno się ich
        zamknąć na wiele,wiele lat
    • abba15 jestem za bojkotowaniem premiera Izraela 18.03.07, 11:30
      • tristan-c Re: jestem za bojkotowaniem premiera Izraela 18.03.07, 12:07
        Kto jest za wyprzedzającym atakiem bombowym na Izrael?
        I za impeachmentem G.W.Bush i za postawieniem go pod sąd za zdrade i za
        wielokrotne łamanie konstytucji ?
    • rolf5 Re: Zydzi i ich sługusy 18.03.07, 12:14
      OJ oj Mośki atakują.
      GW, nie pozwala na krytykę Izraela i jego nowego Holocaustu wzg innych narodów.
      Ja wiem, że prawda w oczy kole.
      Ale syjoniści to mordercy ludobójcy, a przy okazji i oszuści.
      Zlikwidowano mi posta; bo napisałem prawdę o tych rasistach i antysemitach.
      A propos Palestyńczycy to semitowie, a nie żydki.
      Ale to jest wymysł Rabinatu i jego popleczników.
      Jak równiez bandziorów z WJC z nie sławną zakałą świata I. Singerem.
      Co potwierdził prof.N Filkenstein autor "Holocaust Industry", bardzo dobry i
      normalny człowiek wyz. mojżeszowego..
      Już, nie długo bedzie koniec tej grupy etnicznej.
      Jak powiedział jedenz mośków "zdegonspirowany żyd, to głupi żyd".
      No cóż tym razem nawet z tym .... nawet się zgadzam.
      cześć.
      • cellardoor1983 Panie Rolf... 18.03.07, 12:24
        Pańska działalność na forum w powyższym temacie wyczerpuje znamiona prowokacji.
        To jest naprawdę duży problem, gdy krytykę Izraela tacy Rolfowie łączą z
        zoologicznym antysemityzmem. Proponuję odwiedzać raczej www.polonica.net albo
        stronę Radia Maryja. Nie mam ochoty tłumaczyć się z takich wyskoków jak
        Pańskie, a jestem zmuszony do tego niemal zawsze gdy krytykuję politykę państwa
        Izrael.
    • romano33 A więc Izrael nie chce panstwa Palestynskiego 18.03.07, 12:15
      Dla tych wątpiących i zaprzeczającyh Izrael kolejny raz pokazał, ze nie zalezy
      mu na pokoju i powstaniu Panstwa Palestynskiego. Od dawna tak było i dzisiejsze
      wiadomości nadal to potwierdzaja. Izrael nie chce uznac prawa do niepodległego i
      suwerennego Panstwa Palestynskiego
      • kpix Romano, wyciagasz stale zle wnioski 18.03.07, 14:59
        Izrael dokladnie pokazal ze nie zalezy mu na kontaktach z rzadem,
        ktory _neguje_ istnienie Izraela i _neguje_ wczesniej juz podpisane
        porozumienia. Czy to tak trudno zrozumiec, ze jesli ktos podpisuje
        umowe, a po jakims czasie publicznie wyrzeka sie jej respektowania,
        to sie z nim dalej nie rozmawia? Wedlug takiej taktyki, cokolwiek z
        takich rozmow wyjdzie, moze przez strone palestynska zostac w dowolnym
        momencie zanegowane. Palestynczycy powinni wreszcie przestac negowac
        wczesniej zawarte umowy - wtedy zapewne rozmowy ruszylyby z kopyta.
        • zawiz Romano rzuć te arabskie prochy 18.03.07, 18:20
          pij mleko. Dojdziesz w końcu do siebie.
        • romano33 kpix, wiem co piszę 18.03.07, 18:43
          Ty jestes naiwny i mącisz mi jakimis informacjami z mediów. Izrael równiez
          neguje istnienie panstwa Palestynskiego i to od początku. Syjoniści robią
          dokładnie to samo z palestynczykami co hitlerowcy robili z nimi a raczej z
          Żydami europejskimi bo takich ludzi pokroju zbrodniarzy jak begin nie
          interesował ich los.
          • kpix Re: kpix, wiem co piszę 18.03.07, 19:59
            > Syjoniści robią dokładnie to samo z palestynczykami co hitlerowcy robili
            > z nimi a raczej z Żydami europejskimi

            Sorry Romano, brednie maja swoje granice. Albo przestaniesz wypisywac
            takie bzdety, albo rozmowa z toba bedzie niemozliwa.
          • killarney5 Nie, Romano,* nie wiesz co piszesz 18.03.07, 20:31
            > Ty jestes naiwny i mącisz mi jakimis informacjami z mediów. Izrael równiez
            > neguje istnienie panstwa Palestynskiego i to od początku.

            Romano, czy znasz historię BW? W 1948 roku, propozycja ONZ podziału Palestyny
            na dwa państwa - przy czym dla Arabów proponowano znacznie większe terytorium
            niż dla Żydów - została przez Arabów bezwarunkowo odrzucona, a przyjęta przez
            Żydów. A drugiego dnia po ustanowieniu Izraela (15.05.1948) czterej arabscy
            sąsiedzi zgodnie napadli na Izrael. Więc kto negował czyje istnienie od początku?

            Syjoniści robią
            > dokładnie to samo z palestynczykami co hitlerowcy robili z nimi a raczej z
            > Żydami europejskimi

            Po 12 latach działań hitlerowców zginęło 6 milionów Żydów. Po niemal 60 latach
            działań Izraela Palestyńczyków jest na "terytoriach okupowanych" i w Izraelu
            2-3 razy więcej niż w 1948 roku. Rozumiem, że nienawidzisz Żydów - ale zachowaj
            może jakieś pozory prawdopodobieństwa w oskarżeniach.

            • romano33 Nie wciskaj mi kitu 18.03.07, 21:02
              Jak nazwiesz zagarnianie czyjejs ziemi, codzienne zabijanie dzieci, burzenie
              buldozerami domów, całych wiosek, po czym budowanie tam "izraelskich osad" ? Na
              jednym z dachow tej osady powiewa nagle flaga Izraela i juz mamy terytorium
              żydowskie, ktore przez nastepne miesiace jest atakowane przez "terrorystow" z
              Palestyny ?

              Jeśli arab dokona zamachu na żydowskiego okupanta to odpowiada on, jego rodzina
              i znajomi choćby o tym nie mieli zielonego pojęcia (np. burzenie domów w których
              mieszkali zamachowcy). Budowanie gett dla palestynczyków, stosowanie tortur i
              odwetu na ludności cywilnej itd. Żydzi jeśli chodzi o metody niczym się nie
              różnią o hitlerowskich zbrodniarzy. Czy to Was nie razi ta odpowiedzialnoscć
              zbiorowa ?

              Jak nazwiesz chronienie sie przez budowe muru ? Ten mur nie odgradza
              PALESTYNCZYKOW od Żydów. Odgradza Palestynczyków od Palestynczyków.

              Izrael przez wiele lat ciemiężył Palestyńczyków zabierając im godność,
              ograniczając prawa człowieka, prawa do samostanowienia, ograniczając dostęp do
              wody pitnej, niszcząc domostwa w ilosci wiosek/małych miasteczek, dokonywał
              rzezi na ludności cywilnej- nie raz i nie dwa... żołnierze z zimna krwią
              zabijali broniących osad cywili, bezprawnie zasiedlali nie swoje tereny,
              okresowo budowali warowne obozy dla palestyńczyków gdzie podejście do muru
              kończyło się postrzałem. Dalej wymieniać przewinienia Izraela? Myślisz, że ktoś
              ma ich za to wszystko całować po rękach i śpiewać peany pochwalne? OBUDŹ SIĘ!
              Izrael tam jest agresorem.

              Jeszcze innym przykładem jest niedawna wojna w Libanie. Stosował wobec
              Palestyńczyków i Libanczyków taktykę, wziętą żywcem ze stron hitlerowskich
              podręczników zwalczania ruchu oporu pod okupacją.

              Kim jest dla "Naszych Braci Starszych w wierze" Chrystus?. Mozna samemu sobie
              odpowiedziec patrzac chociazby na przyklad narodu palestynskiego i tego co sie
              dzieje w Izraelu.

              Dlatego uważam go za kraj, który stosuje podobne metody jak nazisci. Dlatego, że
              został zbudowany na krwi i krzywdzie Palestyńczyków, najpierw w masakrach i
              czystkach etnicznych w latach 40-tych i 50-tych, potem w codziennych szykanach,
              odpowiedzialności zbiorowej i mordach na terenach okupowanych w Gazie i na
              Zachodnim Brzegu.

              Izrael jest w praktyce państwem bandyckim. Żaden inny kraj świata nie lekceważy
              tak bezczelnie i otwarcie rezolucji ONZ, które mu nie pasują.
              • killarney5 Re: Nie wciskaj mi kitu 18.03.07, 21:37
                Czemu mówisz mi o "wciskaniu kitu", jeśli jakoś nie przeszło ci przez usta
                zaprzeczenie temu, co napisałam na temat powstania Izraela i "drobnej różnicy"
                pomiędzy zagładą zgotowaną Żydom przez Hitlera a mnożeniem sie Palestyńczyków
                na Terytoriach i w samym Izraelu? Co do reszty argumentów - no cóż, w Twojej
                relacji brak wzmianki o czystkach Żydów przeprowadzanych przez Arabów w
                przedwojennej Palestynie i terrorze wobec ludności cywilnej podczas istnienia
                Izraela, co czyni ją nieco stronniczą. Podobnie jak wzmianki o arabskich
                partiach w Knesecie (ostatnio mają tam nawet ministra).

                A już najbardziej zdumiewające jest Twoje stwierdzenie:

                >
                > Kim jest dla "Naszych Braci Starszych w wierze" Chrystus?. Mozna samemu sobie
                > odpowiedziec patrzac chociazby na przyklad narodu palestynskiego i tego co sie
                > dzieje w Izraelu.
                >
                Czy naprawdę sądzisz, że Chrystus był Palestyńczykiem? :-) No cóż, był jednak
                Żydem, który wyszedł z judaizmu i na jego fundamencie zbudował nową religię.
                Więc Papież miał rację, nazywając Żydów "naszymi braćmi starszymi w wierze".

                Trochę poważniej: Szkoda, ze Twoja nienawiść do Żydów jest większa niż szacunek
                dla mądrości Papieża... I nie powołuj się na Chrystusa, jeśli nienawidzisz
                naród, z którego wyszedł - jego braci i siostry.

                Ostatnie pytanie: czy byłeś kiedyś w Izraelu?
                • romano33 Ciąg dalszy 18.03.07, 22:05
                  killarney5 napisała:

                  Żydzi są rózni. Sa rasisci syjoniści, są tez religijni (sprzeciwiaja sie
                  syjonistom), aszkenazyjczycy, sefardyjczycy, Żydzi orientalni, komuchy, neokonsi
                  itd. Tak jak w Polsce był system komunistyczny i byli polscy i zydowscy
                  komuniści jak i opozycjonisci z roznymi pogladami politycznymi i wierzący jak
                  katolicy.

                  A odpowiadając na Twoje pytanie. Więc, od kiedy zaistniały te groźby i ataki
                  arabskie? Prawidłowa odpowiedź jest zadziwiająca: Prawie przez całe te 3 tys.
                  lat lokalne społeczności żydowskie i arabskie żyły w zgodzie bez poważniejszych
                  konfliktów. Aż do okresu tuż po I wojnie światowej. Przy czym, jak się rzekło,
                  ludności żydowskiej w Palestynie było wtedy tylko ok. 10 %. To wielowiekowe
                  dobrosąsiedzkie stosunki zburzyło dopiero zainicjowane i zorganizowane przez
                  Światową Organizację Syjonistyczną masowe osadnictwo żydowskie (400 tys. w
                  uzgodnieniu z W.Brytanią, nielegalnie jeszcze więcej). Pozniej Zaczęło się od
                  decyzji angielskiego ministra spraw zagranicznych Arthura Balfoura, który w 1917
                  r. poparł plany utworzenia w Palestynie żydowskiego terytorium osadniczego.
                  Spowodowało to masowy napływ Żydów do Palestyny. Palestyńczycy zaczęli się czuć
                  we własnym państwie jako obcy, stając się coraz bardziej podporządkowani
                  przebiegłym Żydom. Arabscy Palestyńczycy protestowali, żądali od mandatowych
                  władz brytyjskich zakazu sprzedaży ziemi Żydom (Palestyna była pod okupacją
                  brytyjską). Były strajki, manifestacje, potem powstania - największe w latach
                  1936-39. Anglicy lawirowali, zgłosili projekty podziału Palestyny na 3 części,
                  zorganizowali w lutym 1939 r. wielką konferencję w Londynie, na którą zaprosili
                  również wszystkie pięć niepodległych państw arabskich, jakby inicjując
                  umiędzynarodowienie wewnętrznego konfliktu w Palestynie, zaś 17.05.1939 ogłosili
                  tzw. Białą Księgę, ograniczając imigrację żydowską itd.

                  Obie strony konfliktu nie dawały się jednakże pogodzić. Np. Kongres Światowej
                  Organizacji Syjonistycznej w NY w 1942 r. żądał utworzenia państwa żydowskiego,
                  obejmującego całą Palestynę, utworzenia stałej armii i odrzucenia Białej
                  Księgi.I w skrocie teraz bez wchodzenia w szczegoły.

                  Sprawy nabrały rumieńców po II. wojnie światowej. Ujawniła się wówczas matka
                  chrzestna Żydów w postaci ONZ. Głównie pod wrażeniem cierpień Żydów (Holocaust)
                  większość była za, a zwłaszcza USA i ZSRR. Więc 29.11.1947 ONZ zdecydowała o
                  podziale Palestyny na 2 państwa, Jerozolima i Betlejem miały mieć status
                  międzynarodowy. Nie zadowoliło to bynajmniej ekstremalnych odłamów obu nacji.
                  Podział został dokonany jeszcze w ramach mandatu brytyjskiego. Korzystając z
                  chaosu Żydzi utworzyli regularną armię z dotychczasowych oddziałów samoobrony i
                  terrorystycznych (Haganah, Irgun Cwai Leumi, Stern, Lechi) i na dużą skalę
                  rozpoczęli czystki na przyznanych terenach. Po "krwawej łaźni" w arabskiej
                  wiosce Deir Yassin uciekło z Izraela ok. 300 tys. ludzi. W momencie zakończenia
                  mandatu i ogłoszenia przez D.B.Guriona powstania państwa Izrael 14.03.1948,
                  wszystkie większe miasta były już zajęte przez wojska izraelskie, a wojna domowa
                  trwała w najlepsze. Cierpliwość uciśnionych Palestyńczyków skończyła się z
                  chwilą ogłoszenia niepodległości Izraela 15 maja 1948 r. Jeszcze w tym samym
                  dniu Arabowie rozpoczęli wojnę z okupantem. Wojnę o sprawiedliwość. Wynik tego
                  konfliktu był z góry przesądzony: Żydzi wspomagani przez zachodnich przyjaciół,
                  ostatecznie w 1949 r. zdławili opór Palstynczyków. Zwycięstwo "narodu wybranego"
                  pozwoliło Żydom zająć znaczne terytoria palestyńskie ( 2/3 obszaru
                  przewidzianego dwa lata wcześniej przez ONZ).
                  • romano33 Re: Ciąg dalszy 2 18.03.07, 22:08
                    Naszym starszym braciom w wierze za mało było jednak unicestwienie
                    Palestyńczyków. Kolejny cel syjonistycznego imperializmu skierowany został w
                    Egipt, gdzie rządził uwielbiany przez lud Abdel Gamal Naser. Kiedy w 1956 r.
                    ogłosił nacjonalizację Kanału Sueskiego, Izrael (państwo, które nie powinno być
                    w ogóle uznawane przez nikogo) wespół z Francją i Wielką Brytanią zaatakował
                    Egipt. Akcja pod kryptonimem "Kadesz" zakończyła się zdobyciem kanału. Żydzi już
                    zacierali ręce widząc powiększony (kosztem Egiptu) Izrael. Sielankę przerwała
                    groźba ZSRR, który zagroził atakiem atomowym. W efekcie koalicjanci spuscili
                    nosy na kwintę i wycofali się z Egiptu. "Kryzys sueski" zakończył się nie tylko
                    porażką Żydów, ale przede wszystkim śmiercią tysięcy Arabów.

                    Kolejna wojna żydowsko-arabska rozegrała się w 1967 r. Sprowokowany polityką
                    Izraela Naser, rozpoczął wojnę trwającą zaledwie sześć dni (tzw. wojna
                    sześciodniowa). Wsparci przez USA Żydzi zajęli półwysep Synaj (aż po Kanał
                    Sueski), Strefę Gazy, część terytortium Jordanii i Syrii. ONZ bezskutecznie
                    wzywał Izrael do wycofania się z okupowanych obszarów, a państwo palestyńskie
                    ostatecznie zniknęło z mapy Bliskiego Wschodu. Oprócz Rumunii, wszystkie państwa
                    socjalistyczne zerwały stosunki z Izraelem.

                    W tym miejscu warto się zatrzymać i zwrócić uwagę na to, co pseudopaństwo Izrael
                    w ciągu niespełna 20-stu lat istnienia zrobiło z narodem palestyńskim i innymi
                    krajami arabskimi. W tym samym czasie w najlepsze trwała propaganda
                    przedstawiająca Żydów jako niewinne ofiary II wojny światowej.W roku 1970 Jasir
                    Arafat założył Organizację Wyzwolenia Palestyny, skupiającą ponad 5 milionów
                    pozbawionych własnego państwa Palestyńczyków. W latach 1970-1973, OWP była celem
                    żydowskich ataków militarnych i dyplomatycznych. Ta sytuacja była jedną z
                    przyczyn wybuchu wojny arabsko-żydowskiej w 1973 r. I tym razem stroną zwycięzką
                    okazał się Izrael, choć początkowo sukcesy odnosiły wojska Syrii i Egiptu. Ważna
                    była jednak decyzja OPEC (Organizacja Krajów Eksporujących Ropę Naftową),
                    dotycząca podwyżki cen ropy o 70% w związku z poparciem agresji żydowskiej przez
                    państwa Zachodu.

                    Kilka lat później, w 1982 r. Izrael zajął Liban. W wyniku niezwykle krwawej
                    wojny, Żydom udało się opanować tereny aż po Bejrut. Żydzi tłumaczyli
                    "interwencję" w Libanie "walką z terrorystami z OWP". Dopiero w 1985 r.
                    rozpoczęto wycofywanie wojsk izraelskich z okupowanych terenów. Sytuacja Arabów
                    jednak się nie poprawiła, dlatego w 1987 r. na ziemiach będących od wieków
                    własnością Palestyńczyków wybuchły masowe strajki i demonstracje zwane intifadą
                    (wojna kamieni). W celu uspokojenia międzynarodowej opinii publicznej, Żydzi
                    rozpoczęli rokowania z Arafatem. Ostatecznie 13 października 1993 r. w
                    Waszyngtonie, na mocy porozumienia premiera Izraela Icchaka Rabina z Jasirem
                    Arafatem, utworzono Autonomię Palestyńską w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu
                    Jordanu. Ci, którzy myśleli, że to koniec problemów na Bliskim Wschodzie bardzo
                    się mylili. Już w 1997 r. polityka żydowskiego premiera Benjamina Natanjahu
                    miała na celu ostateczne wyeliminowanie jakiejkolwiek formy państwowości
                    palestyńskiej (popierał on żydowskie osadnictwo na terenach okupowanych przez
                    "państwo izraelskie"). Ponadto co rusz dochodzi tam do ohydnych prowokacji
                    antypalestyńskich (na przykład wizyta premiera Izraela na Wzgórzu Świątynnym w
                    Jerozolimie).

                    Proces pokojowy tak głośno zapowiadany przez Żydów to fikcja. Także polityka
                    Ariela Szarona jest (a raczej była) pełna fałszywych gestów i pozorów. Bo jak
                    można inaczej nazwać budowanie murów i tworzenie gett palestyńskich na ziemi,
                    która bez wątpienia jest i będzie ziemią należącą tylko do Palestyńczyków? Jest
                    to Palestyna, a nie żaden twór żydowski-Izrael. Żydzi stworzyli religię
                    holokaustu, którą próbują narzucić wszystkim krajom świata. Tymczasem sami
                    skutecznie naśladują Hitlera w tym, jak traktować gorszych (czytaj: Arabów).
                    Imperializm żydowski nie ma końca. Tak jak ten artykuł. Niedługo będzie można
                    dopisać jego kolejną część. Izrael wraz z Bushem (będącym w istocie marionetką
                    żydowskiej oligarchii) już przygotowuje plan ataku na państwa tzw. osi zła: Iran
                    i Syrię.
              • kpix "Żydzi jeśli chodzi o metody niczym się nie... 18.03.07, 23:06
                różnią od hitlerowskich zbrodniarzy"

                Romano, najwyrazniej za malo o tym swiecie wiesz, albo ci rodzice
                nie przekazali, czym byla II wojna swiata, bo po raz kolejny wypisujesz
                paranoidalne bzdety. Mozesz krytykowac Izrael za wiele rzeczy, ale
                zrownywanie okupacji izraelskiej do hitlerowskich zbrodniarzy po
                prostu cie kompromituje.

                Pomine to, ze kopiowanie przez ciebie elaboratow ze skrajnie
                jednostronnej wersji historii Tadeusza Binka jest stosowaniem
                taktyki post killera.

                Do namyslu nad stronniczoscia Binka podaje Ci kilka faktow:
                - z wielowiekowym wspolzyciem Arabow i Zydow nie zgadza sie np. masakra
                na najzupelniej rdzennych Zydach w miescie Safed, w I polowie XIX wieku

                - do twojej wiadomosci, Zydzi ktorzy przyjechali do Palestyny,
                az do 1948 roku KUPILI LEGALNIE wszystkie ziemie, na ktorych
                mieszkali. Kupili je w wiekszosci od Arabow za ogromne pieniadze.
                Arabscy wlasciciele ziemscy wiedzieli, co robia.

                - nie slyszalem zeby do 1948 r. osadnicy zydowscy wypedzali Arabow.

                - Dzieki osadnictwu Zydow przed 1948 r., okolo 100 tysiecy Arabow
                imigrowalo do skupisk zydowskich za praca.

                - co najmniej 70% ziemi w Palestynie to byla ziemia panstwowa, a
                nie prywatna arabska - najlepszym przykladem jest praktycznie pusty
                Negew, ktory stanowi gdzies 50% Izraela. Oznacza to, ze byla mozliwosc
                pokojowego podzialu tego terenu.

                - W 1937 roku Brytyjczycy proponowali Zydom panstwo na powierzchni...
                7000 km2, czyli polowy wojewodztwa mazowieckiego. Zydzi chcieli ok.
                10000 km2, natomiast Arabowie odmowili jakiegokolwiek panstwa dla Zydow,
                nawet 1 km2.

                - Az do rezolucji ONZ dot. partycji Palestyny, Arabowie konsekwentnie
                odmawiali jakichkolwiek rozmow z ONZ (lub wczesniej z Liga Narodow)
                w sprawie jakiegokolwiek podzialu tego terenu. Jak mowilem wczesniej,
                nie dawali Zydom nawet 1 km2.

                - Wielki Mufti Jerozolimy Hajj Amin Al Hussejni byl nazista: nie tylko
                wizytowal Hitlera, tworzyl w Bosni oddzialy ochotnikow muzulmanskich dla
                III rzeszy, a w Iraku pomagal wprowadzac nazizm. Dodatkowo byl apostolem
                'ostatecznego rozwiazania kwestii zydowskiej' na Bliskim Wschodzie
                i zachowaly sie na to dokumenty.

                To doslownie kilka wybranych niewygodnych faktow z jednego okresu.
                Zapoznaj sie z nimi, jezeli chcesz odpowiedzialnie wypowiadac sie o
                tej sprawie

                A tak w kwestii 'identycznego postepowania co hitlerowscy zbrodniarze',
                to jak skomentujesz te dwa fakty:
                a) przed 1967 r. na Zachodnim Brzegu i w Gazie bylo ZERO uniwersytetow,
                a dzis jest ich 8?
                b) przed 1967 r. smiertelnosc noworodkow wynosila 80 promili, a w 1973
                r. wynosila 20 promili?

                pozdrawiam
            • romano33 Re: Nie, Romano,* nie wiesz co piszesz 18.03.07, 21:04
              killarney5 napisała:
              >Rozumiem, że nienawidzisz Żydów - ale zachowaj
              >może jakieś pozory prawdopodobieństwa w oskarżeniach.

              Gdybym zobaczył polskie niemowlęta w TV porozrywane przez żydowskie bomby, też
              pewnie czułbym nienawiść. Teraz w stosunku do Żydów-Syjonistów odczuwam jedynie
              pogardę.
              • killarney5 Re: Nie, Romano,* nie wiesz co piszesz 18.03.07, 21:41
                > Gdybym zobaczył polskie niemowlęta w TV porozrywane przez żydowskie bomby, też
                > pewnie czułbym nienawiść. Teraz w stosunku do Żydów-Syjonistów odczuwam jedynie
                > pogardę.

                A żydowskie niemowlęta porozrywane przez palestyńskie bomby wysadzane celowo w
                autobusach cię, jak rozumiem, nie wzruszają? I właśnie dlatego żywisz pogardę
                dla ich rodziców walczących z zabójcami swych dzieci? No cóż...
                • cellardoor1983 Nie rozumiem tej dyskusji 18.03.07, 23:12
                  Jeszcze raz powtórzę: przyzwoitość nakazuje stać po stronie słabszego. A to nie
                  Palestyńczycy są okupantami, nie oni budują mur który śmiało można nazwać murem
                  apartheidu, nie oni wreszcie dysponują bezwarunkowym poparciem najbardziej
                  ideologicznej administracji w dziejach USA.
                  Po drugie, Izrael jest ponoć krajem demokratycznym, w pewnym sensie zachodnim.
                  Tak mówi niejaka Livni, przyszła premier. Czy więc demokratyczny kraj powinien
                  w randze wicepremiera reprezentować facet w stylu już nawet nie Giertycha a
                  Tejkowskiego?
                  Wreszcie ostatnia rzecz: naprawdę, szczerze Ci radzę zapoznać się osobiście z
                  arabskim punktem widzenia na niuanse tego konfliktu. To bardzo ciekawe poznać
                  odczucia i opinie dwóch stron, a nie jednej, "zachodniej", a więc w pewnym
                  sensie naszej.
                  Ja naprawdę dziwię się, że piętnując terrorystów z Hamasu czy Islamskiego
                  Dżihadu nie zauważasz rażących nadużyć w armii izraelskiej. Selektywne
                  potepianie draństwa w oczywisty sposób sprawia, że tak naprawdę nie potępiasz
                  żadnego draństwa.
                  Zresztą tak samo jest w przypadku wojny w Iraku. 650 tysięcy zabitych w wyniku
                  ideologicznej awantury wymyślonej przez grupkę zidiociałych "intelektualistów"
                  typu Podhoretz jakoś Zachodu nie rusza, natomiast dwa zburzone budynki
                  światowej finansjery - jak najbardziej... Tego już się nawet nie da nazwać
                  hipokryzją. Mi osobiście ręce opadają...
                  • kpix O, wreszcie jakas krytyka na poziomie. 18.03.07, 23:32
                    Milo mi pozdrowic normalnego czlowieka
                    • romano33 Re: O, wreszcie jakas krytyka na poziomie. 18.03.07, 23:45
                      A to słyszałes ? Jakie jest Twoje zdanie ?

                      "Our race is the master race. We are divine gods on this planet. We are as
                      different from the inferior races as they are from insects. In fact,
                      compared to our race, other races are beasts and animals, cattle at best.
                      Other races are considered as human excrement.Our destiny is to rule over the
                      inferior races.Our earthly kingdom will be ruled by our leader with a rod of
                      iron.The masses will lick our feet, and serve us as our slaves."

                      Chazar Menachem Begin,
                      premier tzw. Izraela w Palestynie 1977-83,laureat nagrody pokoju Nobla.
                      • kpix Ze jest to typowa falszywka - 18.03.07, 23:49
                        czy mozesz mi wskazac jedno obiektywne zrodlo, ktore to potwierdza?

                        Jezeli piszesz cyt. "tzw. Izrael", to zyjesz czlowieku w virtual reality.
                        • romano33 LOL ;-))) 19.03.07, 00:04
                          LOL ;-)))

                          Było to jego przemówienie w Knessecie. Dla niewiedzących Knesset to izraelski
                          parlament.

                          Menachem Begin jest też terrorystą, zaciekłym syjonistą i odpowiedzialny jest m.
                          in. za masakrę ludności palestyńskiej w Deir Yassin w dniach 9-11 kwietnia 1948
                          roku a takze brał udział w przygotowywaniu zamachu na Hotel Króla Dawida w
                          Jerozolimie. To tylko kawałek jego działalności.
                          • kpix Romano, nie wymiguj sie 19.03.07, 00:10
                            TYM BARDZIEJ, jezeli to bylo przemowienie w Knessecie, to
                            jego tresc powinna byc bez trudu dostepna w obiektywnych portalach.

                            Czekam na takie zrodlo z obiektywnego portalu. Poprobuj.

                            -----
                            Nie dyskutuje innej dzialalnosci Begina tylko ten cytat jako przyklad
                            paranoidalnej propagandy strony arabskiej. Mozesz w tym miejscu sprobowac
                            mi wykazac, ze jednak sie myle, znajdujac chociaz jedno powazne zrodlo
                            (a chociazby en.wikiquote.org ).
                            • kpix O, nawet jest w dyskusjach wikiquote slad n/t tego 19.03.07, 00:32
                              Ktos probowal sprawdzic rzetelnosc tego cytatu.

                              en.wikiquote.org/wiki/Talk:Menachem_Begin
                              no ale zawsze sam mozesz poprobowac.
                              Dobranoc.
              • nemonews A jakis tam p.. Omlet belkocze.... 18.03.07, 22:02
                o bojkotowaniu panstwa palestynskiego.Wiec ciekawe,w ktorym suwerennym
                panstwie ten p..OMLET sie wylegl?Wtedy I(SS)rael politycznie jeszcze nie
                istnial.Na bandyckich metodach powstal ten sztuczny(zeby nie powiedzie
                "koszmarny")twor!Terror i zamachy na porzadku dziennym!A tacy zbrodniarze
                przeciw ludzkosci jak:Dajan,Begin,.....,Sharon itd.,to niechlubna historia
                wspolczesnego swiata.Jakiekolwiek rezolucje ONZ sa bezczelnie,wrecz
                bezwstydnie przez ten sztuczny po(twor)ignorowane.
                Jedyna konsekwencja,to zbojkotowanie tegoz sztucznego po(twora).
    • marian.kaluski Czy atom arabski wymaże Izrael z mapy świata? 19.03.07, 06:15
      Rząd Izraela chce aby świat, a przede wszystkim USA i Unia Europejska
      bojkotowały nowy rząd palestyński, gdyż nie chce on uznać istnienia państwa
      izraelskiego i nie chce zrezygnować z walki o wolność i suwerenność dla narodu
      palestyńskiego.
      Izrael jest sztucznym państwm, gdyż nie powstało ono w sposób naturalny, tak
      jak wszystkie inne państwa na świecie (powstały one na teretoriach
      zamieszkałych w zazwyczaj w całości przez dany historyczny i cywilizowany
      naród), a tylko drogą kolonizacji, wojny i podboju pozostałych terenów
      przewidzianych przez Żydów na państwo żydowskie. Państwo żydowskie zostało
      zbudowane na terenach zamieszkałych od 1900 lat przez Palestyńczyków. W 2. poł.
      XX wieku, a więc już po koszmarze hitlerowskim (po ich polityce Lebensraumu,
      masowego mordowania i czystek etnicznych) zastosowano również na wielką skalę
      zawłaszczenie terytorium innego narodu przez mordowanie ludzi oraz gigantyczną
      czystkę etniczną (o tak wielkiej skali czystki etnicznej nie dokonali nigdzie
      nawet hitlerowcy!) i równie wielki terror. W 1948 roku państwo żydowskie
      zagarnęło prawie 80% terytorium Palestyny, a w 1967 roku pozostały obszar,
      który wbrew prawu międzynarodowemu okupuje po dziś dzień; obecnie Izrael jest
      jedynym państwem na świecie okupującym ziemie zamieszkałe przez inny naród!
      Ten naród – naród palestyński (3 miliony ludzi) drogą strasznego terroru
      państwowego i głodu zmusza się nie tylko do uznania państwa żydowskiego, ale
      poprzez zawłaszczanie dalszych terytoriów palestyńskich do zgody na przebywanie
      chwilowo w kilku czy kilkunastu wielkich gettach w tak trudnych warunkach, aby
      któregoś dnia – możliwie jak najszybciej – Palestyńczycy doprowadzeni do
      całkowitej desperacji sami zaczęli te getta opuszczać (emigrować do innych
      państw).
      Tak Żydzi/Izrael widzą rozwiązanie kwestii palestyńskiej.
      Powstanie Izraela uznała Organizacja Narodów Zjednoczonych w 1948 roku.
      Był to w stu procentach akt bezprawny – sprzeczny z prawem boskim, natury i
      ludzkim, tak jak bezprawnym był pakt Ribbentrop-Mołotow z 1939 roku, dotyczący
      nowego rozbioru Polski, tym razem między Hitlerem i Stalinem, czy uzgodnienia
      konferencji jałtańskiej z 1945 roku, na której rządy USA i Wielkiej Brytanii
      oddały w sowiecką niewolę całą Europę Wschodnią, a tym równiż Polskę.
      Powstanie Izraela na ziemi zamieszkałej przez inny naród było czwartą
      największą zbrodnią przeciwko ludzkości popełnioną w XX wieku przez polityków:
      po I i II wojnie światowej oraz komunizmie.
      Poza tym Izrael w swym diabelskim zamiarze ma pełne poparcie rządu
      amerykańskiego przez przeogromne wpływy Żydów w USA; w ogóle można śmiało
      mówić, że Ameryką rządzą Zydzi.
      A że Zydzi są powszechnie znienawidzonym narodem (z ich własnych publikacji
      wynika, że antysemityzm występuje w 60 krajach; żaden inny naród nie jest
      nielubiany przez 60 innych narodów!), tym samym cały świat (poza politykami –
      nie narodami - niektórych państw oraz większą częścią Polaków!) nienawidzi
      dzisiaj również Ameryki, na co jest aż za dużo dowodów.
      To Izrael zniewala Biały Dom oraz zniewolone przez lokalnych Żydów rządy
      innych państw do tego, aby Palestyńczycy za wodę i chleb (tak, tylko za to!)
      uznali istnienie państwa Izrael w dowolnych granicach (!, gdyż Izrael nie ma w
      ogóle konstytucji, które określają granice państw!), a więc bez wątpienia prawo
      do całej Palestyny i zaprzestali walki o swoje boskie, naturalne i ludzkie
      prawa – o swoją wolność i swoje państwo.
      Czy Palestyńczycy moga na to się zgodzić?
      A jakby zachowali się Polacy w ich położeniu?
      Przyjmijmy, że rząd brytyjski widząc wojska hitlerowskie 60 km od Moskwy i
      przewidując rychły podbój Związku Sowieckiego przez Niemcy i wobec nie tylko
      neutralności rządu USA (Biały Dom przystąpił do wojny dopiero w grudniu 1941
      roku!), ale nawet ożywionej amerykańsko-niemieckiej współpracy gospodarczej
      (dla USA liczy się przede wszystkim pieniądz!), decydują się na pokój z
      Hitlerem: na zostawienie Wielkiej Brytanii i jej imperium w spokoju w zamian za
      oddanie Niemcom całej Europy.
      Biały Dom trochę przestraszony potęgą niemiecką idzie również na pełną
      współpracę polityczno-gospodarczą z Niemcami.
      Cała Polska jest okupowana przez Niemcy od października 1939 i lipca 1941
      roku. Naród polski jak wiemy od pierwszych dni okupacji walczy o swoją wolną
      ojczyznę. Hitler już wymordował kilka milionów Polaków, kilka innych
      deportował, ale ciągle 20 milionów Polaków ani myśli podporządkować się woli i
      planom okupanta. Polscy żołnierze wolności (w terminologii
      hitlerowskiej „polscy bandyci”, a amerykańskiej „polscy terroryści”) walczą z
      hitlerowcami w całej okupowanej przez nich Europie. Rządy USA i Wielkiej
      Brytanii coraz bardziej ulegają Berlinowi – ich planowi unicestwienia Polaków.
      Ale ten plan przedstawiają światu jako plan pokojowego rozwiązania konfliktu –
      wyciągnięcie ręki do polskich aspiracji narodowych. Za jakąś mglistą obietnicę
      stworzenia państwa polskiego z jakiś szczątkowych terenów Generalnego
      Gubernatorstwa (za getto!) żąda się od Polaków uznania dowolnie przez Hitlera
      ustalonej wschodniej granicy Niemiec i natychmiastowego zaprzestania walki z
      hitlerowcami o wolną i niepodległą Polskę w granicach sprzed września 1939 roku.
      Czy polscy patrioci poszli by na to?
      Na pewno nie!!!
      Tak samo na podłe żądanie rządu Izraela i jego sprzymierzeńców nie mogą
      zgodzić się Palestyńczycy. Bowiem zgoda oznaczałaby triumf planów Izraela,
      czyli nie tylko nie zrealizowania obietnicy postania nawet szczątkowego państwa
      palestyńskiego, ale również doprowadzenie do totalnego oczyszczenia Palestyny z
      Palestyńczyków.
      Liga Arabska pod koniec tego miesiąca ma ponownie przedłożyć swój jedynie
      słuszny plan rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego sprzed kilku lat:
      pełne uznanie Izraela przez wszystkie państwa arabskie za zaprzestanie okupacji
      Palestyny przez Izrael, czyli za powrót do granicy z 1967 roku.
      Niech Żydzi dziękują Bogu za tę propozycję. Bowiem jeśli ją odrzucą któregoś
      dnia, pomimo utrudnień ze strony Izraela i USA, świat arabski będzie miał
      własną broń atomową i Izrael i USA będą musiały inaczej, bardziej potulnie
      rozmawiać z Arabami. Inaczej rozwiązanie konfliktu żydowsko-palestyńskiego może
      być takie, że nie będzie ani Izraela, ani Palestyny.

      Marian Kałuski, Australia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka