Dodaj do ulubionych

Wobec walki ras i walki klas, czyli o znaku spr...

15.04.07, 06:44
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • abba15 [...] 15.04.07, 10:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wera7 Re: Pani UB-wera czy się pani nazbyt nie poniewie 15.04.07, 11:13
        Panie Łysiak, kiedy było UB, to mnie jeszcze na świecie nie było.
        Pojawiłam się z chwilą, gdy Pan weszłeś w skład "Stolicy" - partyjnej tuby -
        jak się wyraził profesor Bartoszewski.
        • kyle_broflovski1 Słuchajta ludzie, pan wielki się odezwał! 15.04.07, 11:20
          Ale uwaga, nie komentować zbyt ostro, bo Oberzwajger Szechter do sądu za krytykę
          podaje.

          M..nik dalej myśli że to są lata 90 i że ludzie padają z zachwytu nad jego
          zdaniami poczwórnie złożonymi które wyglądają niezykle mądrze.

          M...nik, nie te czasy. NApisz jeszcze, że tu jest terror będzie śmieszniej.
          • nick3 Zjeżdżaj burakowsky, wasza IV RP już się kończy!:) 15.04.07, 23:21
            Myślisz, że takie chamstwo nadal jest w Polsce modne?

            Obudź się, sporo się w kraju zmieniło, odkąd wyjechałeś do teksaskich burasów.


            Wasz czas się kończy. Każdy, kto nie ślepy, to widzi.
    • andrzej19552 Religia i wladza ! 15.04.07, 13:21
      • kika113 Re: Religia i wladza ! 15.04.07, 13:30
        A Michnik chce wyrezać religię by została tylko władza i to najlepiej lewacka,
        ale to się nie uda.
        • andrzej19552 Re: Religia i wladza ! 15.04.07, 13:45
          kika113 napisała:

          > A Michnik chce wyrezać religię by została tylko władza i to najlepiej lewacka,
          > ale to się nie uda.

          Jezeli zrobi to rozumnie, to jestem za !

          • janek-007 Michnik demokrata-sceptyk czy może... 15.04.07, 16:56
            Michnik demokrata-sceptyk czy może sceptyk-hipokryta przypomina mi raczej
            ruskiego sołdata który wszedł do gorzelni i zachlał się na śmierć łatwo
            dostępnym alkoholem. Ci wszyscy których reprezentuje Michnik to właśnie takie to
            niby 'sołdaty postępu' którzy myślą ze korzystają z rozumu a tak właściwie to są
            to topielcy rozumu którzy dawno temu potopili się w jego bezmiarze. Michnik
            myśli ze demokrata-sceptyk wie czym rozum jest i jak należy z niego korzystać
            ale on tylko tak myśli i wpada w swoje własne wiry które go ciągną na dno tak
            samo zresztą jak wszystkich innych samozwańczych 'rozumowcow' którzy uzurpowali
            sobie prawo do posiadania i definiowania rozumu.

            Myślę ze wyczuwam Michnika i to 'what makes him click'. Michnik cytuje i
            porównuje innych z nadzieja ze wywącha jakieś ślady nowej nadchodzącej
            katastrofy a tak właściwie to sam nie zdaje sobie sprawy ze to on i jemu podobni
            ja przygotowali i przygotowują. Gdyby facet, Michnik, miał rozum o którym ciągle
            z takim upodobaniem tak chętnie pisze to wiedziałby ze 'złodziej przyjdzie w
            nocy wtedy kiedy wszyscy będą spali' itd. itp. U Michnika niestety ale rozum śpi
            i to dosyć głębokim snem paranoika wpuszczonego na bezmiar którego nie jest w
            stanie ogarnąć.
            • nick3 Silisz się na 'przenikliwość', janek007... 15.04.07, 23:53
              ...a nic z tego, co piszesz, nie można zrozumieć, oprócz kilku prostackich
              inwektyw, których, pomimo wyczuwalnych w poscie aspiracji do autorytetu
              inteligenta, nie potrafiłeś sobie odmówić.

              Taka będzie ta wasza pisowska 'nowa inteligencja'?:)
              • sclavus Re: Silisz się na 'przenikliwość', janek007... 16.04.07, 11:25
                nick3 napisał:

                > ...a nic z tego, co piszesz, nie można zrozumieć, oprócz kilku prostackich
                > inwektyw, których, pomimo wyczuwalnych w poscie aspiracji do autorytetu
                > inteligenta, nie potrafiłeś sobie odmówić.
                >
                > Taka będzie ta wasza pisowska 'nowa inteligencja'?:)

                :))
                • janek-007 sclavus namaszczony i oswiecony lewak... 16.04.07, 22:08
                  posturze garbatego karla.
                  • nick3 Re: Nie lubimy się. To już wiem. Ale co ponadto? 17.04.07, 00:51
                    • janek-007 Zapytaj sclavusa garbusa. 17.04.07, 04:12
    • andrzej19552 Religia i wladza ! 15.04.07, 13:37
      W Polsce po roku 1989, granica pomiedzy religia i wladza coraz bardziej
      zacierac sie zaczela.
      Teraz wladza kieruje Panstwem, ale kierunek wyznacza religia.
      Czy jest to dobry kierunek ?
      Uwazam, ze bardzo niebezpieczny, prowadzacy do fanatyzmu.
      Fanatyzm w historii czlowieka najwiecej zla nam pokazal i dalej pokazuje.
      Ci ktorzy nie chca widziec odrodzenia polskiego fanatyzmu, to slepcy i glusi.

      Mam nadzieje, ze przyjdzie w Polsce okres, gdy Kosciol wroci do Kosciola
      i nie bedzie wiecej tronem dla swieckiej wladzy !!!
    • przemek05 Kardynal Faulhaber... 15.04.07, 13:48
      po prostu dobral argumentacje do poziomu swego rozmowcy. Zwracajac sie do
      tepego faszystowskiego zamordysty uzyl adekwatnych srodkow do przekonania go. Z
      tego wzgledu bym nie krytykowal kardynala, raczej wyrazilbym uznanie, za
      przechytrzenie durnego hitlerowca.
      Podobnie i teraz, zupelnie innego jezyka trzeba uzyc w rozmowie z Lepperem, a
      innego, dajmy na to, z Geremkiem - i nie mam tu na mysli faktu, ze z tym
      ostatnim da sie po francusku i angielsku rozmawiac :-)
      • nick3 ...niestety powiedział też sporo innych rzeczy... 15.04.07, 23:29
        ...mocno go pogrążających.

        Apologeci katolicyzmu oraz ich sympatycy agnostycy szukają na
        siłę 'bohaterskiego sprzeciwu wobec nazizmu' wśród ówczesnego episkopatu
        Niemiec.

        Prawda jest gorzka. Na każdą wypowiedź któregoś z hierarchów, którą można
        poczytać za krytyczną znajdzie się kilka innych, ewidentnie gorliwie
        popierających nazistowski ustrój.

        Kontekst wskazuje, że nie da się tego usprawiedliwić żadnym 'ratowaniem
        milionów'.

        Do liczby tych biskupów pseudo-antyfaszystów (i tak nielicznych), którym
        późniejsi apologeci kościelni dorobili legendę, należy też zaliczyć Faulhabera.

        Jego wypowiedzi pro-nazistowskie są zbyt jednoznaczne.
    • bokassa Arcykapłan obłudy przemówił 15.04.07, 14:39
      Adam Szechter-Szachraj vel Michnik wypluł z siebie następne złote myśli
      na sposób mistrzowsko opanowany przez siebie,zero własnej oryginalnej
      myśli,maksimum kompilatorstwa,zestawianie wypowiedzi innych,taka bardziej
      bezczelna forma plagiatu.
      • andrzej19552 Re: Arcykapłan obłudy przemówił 15.04.07, 14:46
        bokassa napisał:

        > Adam Szechter-Szachraj vel Michnik wypluł z siebie następne złote myśli
        > na sposób mistrzowsko opanowany przez siebie,zero własnej oryginalnej
        > myśli,maksimum kompilatorstwa,zestawianie wypowiedzi innych,taka bardziej
        > bezczelna forma plagiatu.

        Takich plagiatow mamy nie tylko w GW, ale wszedzie dookola !
      • abba15 Re: Arcykapłan obłudy przemówił 15.04.07, 14:50
        bokassa napisał:

        > Adam Szechter-Szachraj vel Michnik wypluł z siebie następne złote myśli
        > na sposób mistrzowsko opanowany przez siebie,zero własnej oryginalnej
        > myśli,maksimum kompilatorstwa,zestawianie wypowiedzi innych,taka bardziej
        > bezczelna forma plagiatu.

        Przyznaję, potwierdzam, wierzę,
        że Michnik 100% ma racji.
        Lustracja – to jakby podglądać
        kapusia w ubikacji.

        O! Z tej rolki co rwał też i Adam
        - urwać też nie omieszkał...
        ...By solidarnie „S” puścić -
        - kablownik - niejaki Maleszka.

        Tutaj unosił sutannę
        - chciał „pamięć” oddzielić od „troski”.
        Po! Umył ręce jak Piłat...
        ...Profesor ksiądz M.Czajkowski.

        Ech porcelity!.. Tu olewały elity.
        Tu sen o III RP ziszczał -
        - opróżniał pęcherz po Magdalence –
        - człowiek honoru/* - Kiszczak.

        W WC – nie chciał – lecz musiał
        - tak kwiat jak i kwit rewolucji...
        Kucali – i Olek czy inny UB-olek
        - taka jest siła obstrukcji.

        Racja! A gdzież ubikacja?..
        Pytanie – banalne – niestety.
        Jest tam – gdzie redakcja –
        - ogólnie znanej „Gazety”
        • wera7 Re: Arcykapłan obłudy przemówił 15.04.07, 15:38
          Przyznaję, potwierdzam, wierzę,
          że Michnik 100% ma racji.
          Lustracja – to jakby podglądać
          kapusia w ubikacji.

          A kto nie wie
          to jeszcze mu powiem
          czemu tak krzyczy
          ten - co WŁ się zowie
          bo mu AM swego czasu na głowie
          pozostawił spore poroże
          • andrzej19552 Re: Arcykapłan obłudy przemówił 15.04.07, 19:04
            wera7 napisała:

            > Przyznaję, potwierdzam, wierzę,
            > że Michnik 100% ma racji.
            > Lustracja – to jakby podglądać
            > kapusia w ubikacji.
            >
            > A kto nie wie
            > to jeszcze mu powiem
            > czemu tak krzyczy
            > ten - co WŁ się zowie
            > bo mu AM swego czasu na głowie
            > pozostawił spore poroże
            >

            Lustracja to nie jest podgladanie kapusia.
            Lustracja to sprawdzanie wladzy nad innymi.

            Ci co poddadza sie lustracji, to ludzie nie majacy wartosci czlowieczenstwa.
            Oni tylko chca sluzyc, lecz nie wiedza komu.
            To ludzie nie potrafiacy logicznie rozumowac.
            Moze sa inteligentami, ale to jeszcze nie musi oznaczac, ze sa istotami
            rozumnymi.

            Co do lustracji zgadzam sie z pogladami A Michnika, sadze ze wie i rozumie
            co to jest sumienie, a takze najwieksza wartosc czlowieczenstwa - GODNOSC LUDZKA

            Kto tego nie rozumie, to nie rozumie samego siebie, a wiec nie moze zrozumiec
            tych ktorzy nie chca poddac sie lustracji.

            Najpierw nalezy zrozumiec siebie, a dopiero pozniej innych bedzie mozna zrozumiec,
            nigdy odwrotnie.

            Za duzo juz jest odwrotnego postepowania czlowieka.
            • wera7 Re: Arcykapłan obłudy przemówił 15.04.07, 23:15
              Andrzeju mój drogi,
              nie próbuj wgłębiać się w moje przepychanki z WŁ.
              My rozmawiamy językiem, z którym człowieczeństwo nie ma nic wspólnego.

              Komu jądra rozpycha, temu serce usycha
              a rozum przesłania zaślepiona pycha
              pluje na wszystko bo mocno rozpacza
              ot ciezka dola pana-rogacza
              • andrzej19552 Re: Arcykapłan obłudy przemówił 18.04.07, 16:36
                wera7 napisała:

                > Andrzeju mój drogi,
                > nie próbuj wgłębiać się w moje przepychanki z WŁ.
                > My rozmawiamy językiem, z którym człowieczeństwo nie ma nic wspólnego.
                >
                > Komu jądra rozpycha, temu serce usycha
                > a rozum przesłania zaślepiona pycha
                > pluje na wszystko bo mocno rozpacza
                > ot ciezka dola pana-rogacza

                Tak rozmawiaja Polacy (wiekszosc).

                Takie rozmowy nic madrego nie wnosza, jedynie wzajemna nienawisc.
                Znam to z wlasnego doswiadczenia i wstydze sie tego. Ja tez czasami
                daje sie poniesc emocji.

                Emocjonalnoscia trzeba kierowac swiadomie, tak aby innym nie zaszkodzic.
                Mysle, ze o tym Wiesz.




            • bosman_plama Re: Arcykapłan obłudy przemówił 16.04.07, 14:58
              andrzej19552 napisał:

              > Ci co poddadza sie lustracji, to ludzie nie majacy wartosci czlowieczenstwa.
              > Oni tylko chca sluzyc, lecz nie wiedza komu.
              > To ludzie nie potrafiacy logicznie rozumowac.
              > Moze sa inteligentami, ale to jeszcze nie musi oznaczac, ze sa istotami
              > rozumnymi.

              Troche przykro mi to o sobie czytać. Skoro jednak zostałem już homofobem i
              antyfeministą, mogę i zostać człowiekiem bezrozumnym:).
              Czasem bawi mnie rozważanie znaczeń słów typu: "tolerancja", "wolność słowa",
              czy: "godność ludzka". Na przykład mój przedmówca broni, zdaje się, godności
              ludzkiej nazywając mnie: "nie mającym wartości człowieczeństwa". No, ale ja
              bezrozumny jestem, to i pewnych rzeczy nijak pojąć nie mogę:).
        • pierot6 abba15.. esbecka swinia .ciągle kapucha pracuje ! 15.04.07, 20:15
      • gorby za durny jestes,sluchaczu RM by zrozumiec 15.04.07, 16:41
    • tomekjeden Argumenty przejściowo na czasie. 15.04.07, 17:15
      Trudno nie zauważyć, że Pan Michnik pisze z pozycji człowieka czułego na
      przejawy państwa totalitarnego. Dlatego jest to bardzo dobry artykuł.
      Paradoksalnie nasz "demokrata-sceptyk" stawia bardzo wysoko poprzeczkę dla
      Kościoła, zresztą gdyby było inaczej to skrót historyczny, jakiego używa Pan
      Adam, byłby sporym niewypałem. Ten krótki esej jest po części o nieszczęściach
      absolutyzowania tego, co absolutem być nie może. Tutaj sceptycyzm demokraty się
      mocno osłabia. To znaczy sceptycyzm jest postawą tylko dla sceptyków, a nie
      jakimś celem dla wszystkich ludzi. I dobrze. Dzisiejsza Polska jest, w
      porównaniu z PRL-em!, krajem wolnym i demokratycznym. Czy więc porównania z
      nazizmem i leninizmem są na czasie? Są. Należy przecież zawsze pamiętać do
      jakiego zła jest zdolny człowiek zniewolony przez państwo totalitarne. Podobnie
      czyni Kościół nawołując wiernych by się mieli na baczności i nie popadli w
      grzech, który zgubi ich na zawsze. Ta zbieżność metody perswazji dla demokraty i
      religii nie jest bez znaczenia. Oto bowiem na tych, którzy malują czarny
      ostrzegawczy scenariusz spoczywa obowiązek podzielenia się swoim planem
      działania dla uniknięcia czy to totalitarnej rzezi, czy wiecznego potępienia. I
      tu powstaje pytanie o wartości, i o wartości tych źródło. Czyli, chcąc nie
      chcąc, argumenty muszą się opierać na tym co wypracowały poszczególne
      antropologie, czy systemy widzenia człowieka. Pan Michnik stawia przed Kościołem
      bardzo wysokie wymagania, które mają głęboki sens w kontekście jego ostrzeżeń
      przed nazizmem i komunizmem. Kościół tradycyjnie potępia oba te systemy, potępia
      totalitaryzm. Pan Michnik zaś przestrzega przed wprowadzeniem do prawodawstwa
      przepisów, które wprowadzają prawo oparte na takim myśleniu o absolucie, który
      moralność widzi nie w kategoriach sumienia i indywidualnej postawy, a w
      kategoriach prawa państwowego. W ten sposób nikt nie będzie wolny - wydaje się
      mówić autor - ani obywatel, któremu zabiera się w ten sposób możliwość wyboru
      według reguł sumienia, ani Kościół, który może się stać narzędziem ideologicznym
      w rękach państwa totalitarnego. Przeczytałem posty swoich współforumowiczów.
      Jest kilka o rzekomej manipulacji zawartej w artykule Pana Michnika. To, że
      dzisiaj Polska jest krajem dużo bardziej wolnym niż była 20 lat temu nie powinno
      jednak odmawiać prawa do sięgania po najbardziej właściwe przykłady do czego
      może doprowadzić wprowadzenie w sferę państwa instytucji, która stoi na straży
      wartości duchowych, która ma przestrzegać przed zgubnymi skutkami moralnego
      relatywizmu. Pewno, że jest tu paradoks. I też dobrze. Tak sobie myślę, czy nie
      roztropniej by było na problemy te spojrzeć przez pryzmat psychologa społecznego
      i historyka ekonomii? Czy dopiero przez nich określone uwarunkowania społeczne
      nie nadają się do pełniejszego oglądu moralnego?
    • z.bilski najnowszy tekst A. Michnika 15.04.07, 17:34
      Tradycyjnie interesujące i głębokie przemyślenia (może z nadmierną atencją dla
      słów Papieża) - historyczne ale i bardzo aktualne. Komentarze zaś haniebne,
      nikczemne i nienawistne.
    • ruch0606 JOB-sharing&creative tension Pieczonki zMichnikiem 15.04.07, 18:27
      JOB-sharing &creative TENSION Pieczonki z demokratą-sceptykiem MICHNIKIEM, za
      co najwyżej 1000zł.
      Czyli "18 mgnień wiosny w MORDO-bijni AGORY na agorze G.W.+ pl Solny"

      SZANOWNI Państwo,
      demokrata-MICHNIK wziął się za bary z oświeconym RATZINGEREM, znanym obecnie
      pod zawołaniem Benedykt XVI.
      I tam, w eseju 2 "WOBEC WALKI KLAS I WALKI RAS"-MICHNIK czyta RATZINGERA na
      stronie 18 G.W. z 14-15 kwietnia 2007r. taki oto passus pamiętliwy, "Człowieka
      nie można kopnąć, chyba że czerwonego"- w domyśle komunista-Jaruzel itp.
      AD MERITUM:::
      Od roku czasu nie mogę, z czułym demokratą-sceptykiem, wyjaśnić incydentu i
      afrontu, który mnie spotkał, kiedy JAKIŚ -/ bo PRZEDSTAWIŁ SIĘ-sic/ pracownik
      AGORY-GAZETY WYBORCZEJ zagroził "DANIEM MI W mordę", jak będę korespondował z
      pracownikami NR G.W. Adama MICHNIKA drogą elektroniczną. Pomijam prawa
      człowieka do bezpieczństwa przed rozjuszonym[ chyba dobre słowo, kiedy
      WARSZAWIAK ZŁAPAŁ ZA SŁUCHAWKĘ TELEFONU , WYKRĘCIŁ mój numer "w Zgorzelcu" i
      wypowiedział fizyczną groźbę], pomijam prawa obywatelskie, ale co z prawami
      klienta-kupca "wypocin MICHNIKOWSZCZYZNY" i tej calej OTOCZKI MARKETINGOWO-
      MERKANTYLNEJ pod wezwaniem "napisz do redakcji".
      Trzeba trafu, że w tej samej formule emocjonalnej [ i na to jest już
      bezsprzeczny dowód-oprócz owego billingu z rozmowy telefonicznej z siedziby na
      CZERSKIEJ w WARSZAWIE] ŚWIĘTYM OBURZENIEM zapałał mgr polo. Jerzy SAWKA z pl.
      Solnego 2/3z Wrocławia i w postaci "BOMBINGU spamowego" na moją skrzynkę
      majlową ruch040404@wp.pl.
      AD MERITUM:::
      I DO DZISIAJ "intelektualistów-WYKSZTAŁCIUCHÓW" z ul. Czerskiej 8/10 nie stać
      na PRZEPROSINY , ZA CO NAJWYŻEJ 10 000zł, albo nawet na próbę wyjaśnienia
      zaistniałych EMOCJI-faktów.
      Z poważaniem
      mgr inż. Tadeusz PIECZONKA
      ul. SZMARAGDOWA 31
      59 900 ZGORZELEC/ 075 649 300 44 / RUCH040404@WP.PL/ www.ropoiwzk.com

      post scriptum::
      Czytam u innego "michnikowego MORALISTY" -red. pismak PIOTR Lipiński - esej o
      JAnuszu MOLKE "TO JA BYLEM TYM ZŁYM". CZYŻBY Molke siedział w każdym z nas i od
      czasu do czasu radykalnie wprowadzał dyscyplinę obywatelską poprzez "dawanie w
      mordę" niesfornym czytelnikom GAZETY WYBORCZEJ??? Moze to być, pani red. Ewo
      MILEWICZ???
      OCZYWIŚCIE czekam i zapraszam do ZGORZELCA Tego IMPLSYWNEGO DAWACZA W MORDĘ Z
      REDAKCJI gazety wyborczej, bądź tylko pracownika AGORY-szerzej rzecz traktując.
    • bokassa Studium-Bastardium. 15.04.07, 18:33
      Bilski wejdż mu do dupy bez mydła jak jest dla ciebie taki bliski.
    • timoszyk talmudyczne rozwazania 15.04.07, 18:47
      Trzeba miec duzo cierpliowosci i czasu, by sie wgryzc w te talmudyczne
      rozwazania. Osobiscie bardzo watpie w celowosc takiej formy dyskusji na biezace
      tematy. Wole podejscie pragmatyczne, czyli przeglad argumentow za i przeciw
      konkretnemu rozwiazaniu. Przy tym, jesli ktos podaje wylacznie argumenty za, lub
      wylacznie przeciw, to nie jest dyskutantem, a agitatorem.

      Wac
      • pierot6 Bardzo mądre i przemyślane... Ćwoki z PIS i RM nie 15.04.07, 20:13
        łapią mądrych tekstów... Są ograniczeni, jak to burasy komunistyczni..
      • sclavus Re: talmudyczne rozwazania 16.04.07, 11:42
        timoszyk napisał:

        > Trzeba miec duzo cierpliowosci i czasu, by sie wgryzc w te talmudyczne
        > rozwazania. Osobiscie bardzo watpie w celowosc takiej formy dyskusji na
        biezace
        > tematy. Wole podejscie pragmatyczne, czyli przeglad argumentow za i przeciw
        > konkretnemu rozwiazaniu. Przy tym, jesli ktos podaje wylacznie argumenty za,
        lu
        > b
        > wylacznie przeciw, to nie jest dyskutantem, a agitatorem.
        >
        > Wac

        Stań pod samiuśką amboną a zobaczysz jak będzie ci łatwo... ani jednego neurona
        nie będziesz musiał "zatrudniać" - tam "prawdy oczywiste" stadami latają jak -
        nie przymierzając - muszki plujki... :|
    • andrzej19552 Re: Panie Łysiak, 15.04.07, 19:22
      wera7 napisała:

      > znowu żadna nie chciała dać?
      > To trza do agencji. Tam obługują nawet takich jak pan. Można się też wypłakać i
      >
      > wyślinić. Wszystko w cenie usług.
      > A co z jąder to i z serca.

      To co z jader to nie z serca, lecz z UMYSLU.

      Ten czlowiek ma wielkie klopoty w dotarciu do UMYSLU.

    • nick3 Pierwszy tak odważny tekst Michnika... 15.04.07, 23:47
      ...zdający sprawę z ewidentnej dla każdego rzetelnego obserwatora rozbieżności,
      pomiędzy nauczaniem Kościoła (ustami obecnego papieża) a demokracją.

      Bardzo ostrożnie i z niebywałą gimnastyką, by uczynić to w jak najmniejszym
      stopniu, Michnik jednakowoż odważył się powiedzieć to, co każdy szczery
      demokrata widzi:
      Kościół dwóch ostatnich papieży ma zakusy na panowanie nad sferą publiczną,
      niedające się nijak uzgodnić z demokracją!

      Michnik pisze to bardzo ostrożnie i z ogromną starannością logiczną, a
      jednakowoż jednoznacznie.

      Ci, dla których to jest pisane - zrozumieją. I - choć niektórych może moje
      podejście dziwić - to naprawdę w zupełności wystarczy:) (Demokracja nie jest
      dla buraków!)

      Dziękuję, Panie Redaktorze!
      • sclavus Re: Pierwszy tak odważny tekst Michnika... 16.04.07, 11:23
        nick3 napisał:

        > ...zdający sprawę z ewidentnej dla każdego rzetelnego obserwatora
        rozbieżności,
        >
        > pomiędzy nauczaniem Kościoła (ustami obecnego papieża) a demokracją.
        >
        > Bardzo ostrożnie i z niebywałą gimnastyką, by uczynić to w jak najmniejszym
        > stopniu, Michnik jednakowoż odważył się powiedzieć to, co każdy szczery
        > demokrata widzi:
        > Kościół dwóch ostatnich papieży ma zakusy na panowanie nad sferą publiczną,
        > niedające się nijak uzgodnić z demokracją!
        >
        > Michnik pisze to bardzo ostrożnie i z ogromną starannością logiczną, a
        > jednakowoż jednoznacznie.
        >
        > Ci, dla których to jest pisane - zrozumieją. I - choć niektórych może moje
        > podejście dziwić - to naprawdę w zupełności wystarczy:) (Demokracja nie jest
        > dla buraków!)
        >
        > Dziękuję, Panie Redaktorze!

        Ciutkę się mylisz.... jest to nader jasne, co Michnik chciał przekazać i nawet
        oszołomy są w stanie to zrozumieć i zdać sobie sprawę z prawdziwości tez
        zawartych w tekście....
        Może by się i zastanowili nieco... gdyby to nie Michnik napisał...
        Te kretyńskie ataki bardziej skierowane są na nazwisko Michnik niż na treść...
        bo treść - co gołym okiem widać - pasuje do rzeczywistości... jak ulał :)
        A najnowszym dowodem jest cyrk, jaki urządził marszałek dwojga imion, Marek
        Jurek...
    • sclavus jakiś smród się rozniósł.... 16.04.07, 11:17
      abba15 pierdnął:

      > UBywatelki i UBywatele wicie rozumicie
      > odkąd lustracja w Polsce (IVRP)trwa
      > odtąd załgany UBekistan w gacie sra
      > bo UBowcy strasznie są sfrustrowane
      > te czerwone i różowe świnie załgane
      > a różnej maści rachele mośki i icki
      > mają przesrane - srają w swoje mycki
      > a jakże obsrany jest ole olek TW KAT
      > a także inny zdrajca TW MINIM psubrat
      > wychodzi na to że tylko jeden TW OLIN
      > obsrane i załgane towarzycho pie..
      > jak zostało to utrwalone i wyjawione
      > poprzez wywody mafiozy nie wymuszone
      > szczekają na Polskę te szuje i gnidy
      > bo to nie są Polacy lecz michnikoidy
      > III pokolenie UB Polskę znów atakuje
      > bo to potomki KPP - UBgnidy i UBszuje
      > Polska musi oczyścić się z tego gnoju
      > póki to badziewie nie rozkradnie kraju

      Zrozumiałeś ty abby ;) co Michnik napisał, czy, wychowany pod schodami ambony,
      popierdujesz tylko ???
    • bosman_plama dylematy a mit Kuronia 16.04.07, 14:47
      Adam Michnik przedstawił garść dylematów, za odpowiedź dając życie coraz
      bardziej mitologizowanego, kreowanego na "laickiego świętego" Jacka Kuronia.
      Odpowiednio wykreowany mit Kuronia rezeczywiście mógłby być inspirujący, kłopot
      w tym jednak, że nie stanowi on w istocie odpowiedzi na żaden z przedstawionych
      tu dylematów. Dlaczego? Ponieważ nie wiemy skąd wzięła się odwaga i niezgoda
      zmitologizowanego Kuronia. Z Oświecenia? Ba, ale o tym Michnik nie napisał ani
      słowa, jedynie zasugerował to wiążąc otwarcie tekstu z zamknięciem, a zatem w
      miejsce argumentacji posłużył się zabiegiem stylistycznym. Tymczasem
      idea "laickiego świętego" jest o tyle interesująca, że chętnie przeczytałbym i
      nim coś więcej. O Herbercie wiemy, skąd wziął się jego sprzeciw - bynajmniem
      nie z Oświecenia, raczej z przemieszania antyku z średniowiecznym (a jednak,
      spójrzmy na estetykę!) chrześcijaństwem - to była "kwestia smaku". Kwestią
      czego był sprzeciw zmitologizowanego Kuronia? Jeśli nie odpowiemy na pytanie o
      źródła, nie odpowiemy, w istocie, na żadne z pytań.
      Kluczowe wydają mi się dla całej argumentacji Adama Michnika zdania:
      "Wie jednak, (demokrata sceptyk - przyp. moje) że kultura europejska byłaby
      bezbarwna i jałowa, gdyby usunąć z niej tych wszystkich bluźnierców, heretyków
      i ateistów, którzy nie podporządkowywali się zakazom i przymusom swoich czasów.
      Sądzi zatem, że nie należy obrażać religii, gdyż może to ranić drugiego
      człowieka."
      Bardzo ładna postawa, rzecz w tym, że, wbrew pzorom, nieobojętna! Oto "wszyscy
      bluźniercy, heretycy i ateiści" są dla "demokraty sceptyka", którego szaty
      przybrał Adam Michnik, nosicielami wartości, bez których "kultura europejska
      byłaby bezbarwna i jałowa". Człowiek religii jest jedynie człowiekim, którego
      można urazić. Michnik broni go, czy raczej osłania w imię oświeceniowych
      tradycji uczynienia z człowieka istoty najważniejszej. To dość istotne -
      "heretycy i ateiści" de facto chronią osobę "człowieka religii", który jest...
      kim? Tego w zdaniu, nie ma. Ani słowa o jego wartościach. Przeciwstawiono
      niosących wartości "ludzi oświecenia" "czowiekowi religii", który jest nikim,
      kimś do chronienia przez tamtych.
      Przyczepiłem się tego zdania, bo obrazuje ono cały konstrukt "demokraty-
      sceptyka", dla którego demokracja staje się wartością podstawową, zaś pozorny
      sceptycyzm odnosi się jedynie do roli "Absolutu". W gruncie rzeczy Adam Michnik
      wskazując dylematy sam ich nie ma. Uciekając od "Absolutu jedynej prawdy", w
      którym dostrzega możliwe niebezpieczeństwa, wskazuje ścieżkę "lepszego
      Absolutu", tego, który kryć się może w sercach ludzi prawych. W istocie więc
      żaden dylemat nie istnieje - wszystko sprowadza się ponownie do człowieka.
      Kłopot jedynie w tym, że musi być to człowiek właściwy.
      I skąd takiego wziąć, panie redaktorze?
      Dużo lepiej czytałoby mi się ten esej, gdyby nie nierzadkie w nim uwagi do
      dzisiehszej polityki. Coś, co mogłoby stać się tekstem uniwersalnym nabiera
      cech dookreslonego tekstu politycznego. Zbyteczne to, moim zdaniem, obciążenie.
      Niestety, jak widać, trudno o uniwersalizm i oderwanie się od powszednich
      bolączek w człowieku. A co tu dopiero mowić o Absolucie!
    • 0662j Patriota 16.04.07, 18:35
      Czy ten Pan Michnik nie jest zmeczony tak dlugim pobytem w Polsce? Niech sobie
      wyjedzie do swoich i juz nie wraca. Tam moze debatowac o mundurkach w szkole. A
      jest o czym, bo zydziadka w szkole oprocz jednakowych mundurkow maja jednakowe
      fryzurki (chlopcy pejsiki od uszu po ramiona). Niech Pan Michnik zaprotestuje,
      moze dostanie Nagrode Noble za to. A moze Minister Giertych mu pomoze i te
      mundurki z pejsikami pozostana w zydowskich szkolach Izraela i USA? I, tfu,
      dlaczego te zydziadka ucza sie jezyka arabskiego juz w pierwszej klasie (nie
      mowiac o hebrew i angielskim)? Moze Pan Michnik nauczy te zydziadka jezyka
      polskiego? I dostanie nastepny medal za to...
      • nick3 Re: Geremek, rabin Jerozolimy,esbecy i pewna Polka 17.04.07, 01:03

        "Redaktor 'Esprit' Paul Thibaud, świeżo przybyły z Warszawy, opowiada
        w 'Liberation', co widział i słyszał: <<Na Nowym Świecie rozlepiono nocą
        afisze, przedstawiające Geremka w rozmowie telefonicznej z rabinem
        jerozolimskim. Polka, z którą o tym rozmawiałem w kościele św. Anny, rozpłakała
        się nagle z oburzenia. O trzeciej po południu trudno było znaleźć na murach
        choćby skrawek tych afiszów; zdzierali je przechodnie.>>"

        20 grudnia 1981

        Gustaw Herling-Grudziński: "Dziennik pisany nocą"
    • abba15 walka z UBekistanem mocim panie 16.04.07, 21:16
      *Nasi autorytetoholicy nie zauważają, że słowo "autorytet" ma ten sam rdzeń co
      "autorytarny"

      W Polsce dokonuje się zbrodnia wręcz niesłychana. Zbrodnia na autorytetach.
      Winna autorytetobójstwa jest oczywiście obecna władza. W dodatku, o zgrozo,
      wspiera ją w tym część mediów i inteligenccy renegaci. Autorytet stał się
      największą świętością III RP, a krytykowanie go - strasznym przestępstwem. Jak
      ponad 200 lat temu u Josepha de Maistre'a. Domagał się on, by wiernych (porządek
      kościelny) i poddanych (porządek świecki) wręcz zmuszano do okazywania pokory i
      posłuszeństwa wobec autorytetu. Kto się przeciwstawiał autorytetowi wiary, był
      heretykiem religijnym i zasługiwał na klątwę oraz wszelkie tego konsekwencje.
      Kto kwestionował autorytet władcy, był politycznym heretykiem i powinien być
      skrócony o głowę.
      Któż jest autorytetem dla naszych polskich autorytetoholików (można mówić o
      autorytetoholizmie, bo to specjalny rodzaj nałogu)? Otóż autorytet to mistrz,
      przewodnik, kapłan i mag w jednym. Ma nie tylko powiedzieć, jak żyć, ale też jak
      myśleć, oceniać i sądzić. A jak się zostaje takim autorytetem? Przez wskazanie
      tych, którzy się za autorytety uważają, i potwierdzenie tego przez ich
      wyznawców. Bez takiego autorytetu bylibyśmy kompletnymi sierotami, a wręcz - jak
      napisał kiedyś we "Wprost" Maciej Rybiński - "chodzilibyśmy jak poje". Tym
      bardziej że autorytetami są m.in. tacy święci III RP, jak Barbara Skarga, Maria
      Janion, Hanna Świda-Ziemba, Jerzy Jedlicki, Zygmunt Bauman, Bronisław Geremek
      czy Andrzej Walicki. No i Aleksander Kwaśniewski ze swoim kręgiem świeckich
      męczenników, na razie ponoć tylko podsłuchiwanych, ale wkrótce pewnie
      zapędzonych do jakiejś nowej Berezy (vide: "Koalicja strachu" i "Syndrom
      inżyniera Mamonia").
      Nasi autorytetoholicy nie zauważają, że słowo "autorytet" ma ten sam rdzeń co
      "autorytarny". Tam gdzie nie ma demokracji, autorytet jest sposobem
      legitymizacji władzy. Niektóre dzisiejsze autorytety całkiem zgrabnie
      niedemokratyczną PRL legitymizowały. A dzisiaj legitymizują swój sprzeciw wobec
      wolnej i demokratycznej Polski. Absurd? Oczywiście, ale już wiara w autorytety
      jest absurdem. Choćby dlatego, że jest głęboko niedemokratyczna. Wolni ludzie
      nie potrzebują moralnych, intelektualnych czy estetycznych karbowych, którzy by
      pilnowali autorytetowej (autorytarnej) prawomyślności. Jak pisała Hannah Arendt,
      "nadmierne powoływanie się na autorytet godzi w demokrację i prowadzi do
      totalitaryzmu, prania mózgów, a nawet czystek etnicznych i ludobójstwa".
      Rację miał Antoni Słonimski, gdy twierdził, że wiara w autorytety to "wielka
      blaga". Dlatego niezgoda na autorytaryzm autorytetów jest próbą wyzwolenia się
      ze zniewolenia przez nie, z narzucania ludziom, co mają myśleć, co robić i kogo
      słuchać. Kiedy słyszymy wielki lament nad upadkiem autorytetów (trwa wręcz
      licytacja, kto jest ostatnim zgnębionym i zdeptanym autorytetem w IV RP),
      słyszymy łabędzi śpiew tych, którzy z autorytaryzmu autorytetów uczynili sposób
      życia. Całkiem wygodnego życia, bo uwolnionego od tej ohydnej wolnorynkowej
      konkurencji, od tego obrzydliwego wyścigu szczurów i od tych parweniuszy, którzy
      bezczelnie wdzierają się bez pozwolenia na salony.
      Autorytety będą pewnie załamywać ręce nad upadkiem tych młodych Polek, które ze
      swojej cielesnej atrakcyjności uczyniły przepustkę do kariery, do lepszego
      życia. Co najwyżej ulitują się nad trywialnością ich rynkowych zachowań (vide:
      "Ciało do sukcesu"). Bo same autorytety do sprzedaży czegokolwiek mają
      obrzydzenie. Łącznie ze sprzedawaniem własnego dorobku. Dlatego szlachetnie
      postanowiły być elitarne, czyli niedostępne poza Polską (bo popyt na nie na
      świecie jest oczywiście ogromny, dlatego muszą - jak na giełdzie - obcinać
      zamówienia). Wyjątek robią wyłącznie wtedy, gdy opisują światu, jak ohydny jest
      kraj, w którym muszą realizować swoją misję. Dlatego powołują Ruch Obrony Praw
      Człowieka (im. Aleksandra Kwaśniewskiego). Obrony przed sobą.
      Autor: Stanisław Janecki
      • ubudubu4 Re: walka z UBekistanem mocim panie 16.04.07, 22:22
        Dla ciekawych czym jest Gazeta Wyborcza i Adam MIchnik:


        www.remuszko.pl/gw/
      • wera7 Re: walka z UBekistanem mocim panie 17.04.07, 09:44
        Panie Łysiak,
        słowo "autorytet" ma ten sam rdzeń co słowo "autor".
        • janek-007 wera7 ty to chyba zapomnialas juz... 17.04.07, 19:09
          co to jest rdzeń i jak wygląda. Może by ci się nareszcie jakiś dobry 'rdzeń'
          przydał bo widze ze masz kłopoty z odróżnianiem rdzeni.
          • nick3 A może białą różę?:) 17.04.07, 19:32
            Prawicowy szarmancie! Spadkobierco 3000 lat chrześcijańskiej Europy!

            Czy twoja rycerskość ogranicza się do tego, że jak feministka nie pozwoli ci
            przepuścić jej w drzwiach, to dasz suce w mordę?
            • janek-007 A czyja to wina ze werze7 myla sie rdzenie... 17.04.07, 19:52
              a ty nawalony lewacki szarmanckie znowu zwalasz wszystko na chrześcijaństwo.
              PS. Miałem kiedyś taka sytuacje z feministka w podobnej sytuacji i wyobraź sobie
              ze to nie ja chciałem dać jej w mordę, dziwne co.
              • wera7 Re: A czyja to wina ze werze7 myla sie rdzenie... 18.04.07, 13:23
                A w jakiej to podobnej sytuacji miałeś do czynienia z feministką?
                Że co? Że chciałeś ją zaprawić swoim rdzeniem, ale się nie dała?
                No popatrz, co za jędza. Ty do niej po przyjacielsku, jak chłop z babą, nie,
                przepraszam, jak chłop na babie, a ta w mordę chcę dać.
                Że też na taką kary boskiej nie ma!
                • janek-007 Naiwna wera7, buja w obłokach... 18.04.07, 14:40
                  Nie było tak źle ;))))
                  • andrzej19552 Re: Naiwna wera7, buja w obłokach... 18.04.07, 16:17
                    Janek-007, Wera zaliczyla egzamin, a Ty oblales.
                    • janek-007 Zebys mi mogl zaliczac egzaminy to musisz sie... 18.04.07, 21:24
                      zlustrować. Jak na razie to jesteś nie miarodajny i zaliczać to ty sobie możesz
                      ale feministki.
    • vibhisana Walka klas walka ras... 18.04.07, 12:03
      Panie Adamie! Poczytuję sobie za honor czytanie pańskich artykułów. Są one
      zawsze przygodą i wysiłkiem intelektualnym. Zgadzam się z pańskimi opiniami co
      do ideologii obecnego Papieża. Mimo intelektu, człowiek ten nie wyciągnął
      wniosków z historii KRK w Europie. Dąży On do odtworzenia dawnej potęgi, chyba
      z wszystkimi wadami, które wówczas miała. To zły znak dla takich jak ja. Choć
      wychowany w Kościele, jestem w intelektualnej opozycji do anachronicznej
      dogmatyki i nieżyciowych sporów ze światem współczesnym. Pozdrawiam
    • abba15 UBywatelki i UBywatele wicie rozumicie 18.04.07, 20:52

      odkąd lustracja w Polsce (IVRP)trwa
      odtąd załgany UBekistan w gacie sra
      bo UBowcy strasznie są sfrustrowane
      te czerwone i różowe świnie załgane
      a różnej maści rachele mośki i icki
      mają przesrane - srają w swoje mycki
      a jakże obsrany jest ole olek TW KAT
      a także inny zdrajca TW MINIM psubrat
      wychodzi na to że tylko jeden TW OLIN
      obsrane i załgane towarzycho pie..
      jak zostało to utrwalone i wyjawione
      przez wywody mafiozy nie wymuszone
      szczekają na Polskę te szuje i gnidy
      bo to nie są Polacy lecz michnikoidy
      III pokolenie UB Polskę znów atakuje
      bo to potomki KPP - UBgnidy i UBszuje
      Polska musi oczyścić się z tego gnoju
      zanim to badziewie nie rozkradnie kraju
    • antithesis Czy Pan Michnik atakuje religie zydow? 21.04.07, 15:01
      "Dlatego demokrata-sceptyk, zbrojny w swój ironiczny uśmiech, zawsze nieufnie
      obserwuje poczynania posiadaczy prawdy absolutnej: tych spod znaku ubóstwienia
      Narodu, którym jakieś tajemnicze duchy plemienne objawiły narodową prawdę
      absolutną;"

      Dlaczego A. Michnik nie atakuje i nie wysmiewa wprost Talmudu, ktory jest
      najwczesniejsza biblia rasizmu i nienawisci, na ktorej wzorowali sie potem
      wszyscy totalitarysci. Gdyby to uczynil, dalby przyklad odwagi i uczciwosci
      historycznej oraz ludzkiej.
      • abba15 Czy Pan Michnik atakuje religie zydow? 21.04.07, 21:00
        antithesis napisała:
        > Dlaczego A. Michnik nie atakuje i nie wysmiewa wprost Talmudu, ktory jest
        > najwczesniejsza biblia rasizmu i nienawisci, na ktorej wzorowali sie potem
        > wszyscy totalitarysci. Gdyby to uczynil, dalby przyklad odwagi i uczciwosci
        > historycznej oraz ludzkiej.


        czy nie wymagasz zbyt dużo
        od takiego jak on tchórza?

        UBowcy pałają jadem miłości
        opluwają niewygodnych gości
        a jadu muszą utoczyć niemało
        żeby się ich guru "A" podobało
        na UB-pozycjach się okupują
        jak typowy UBgnida z Ubszują
      • andrzej19552 Re: Czy Pan Michnik atakuje religie zydow? 26.04.07, 19:57
        antithesis napisała:

        > "Dlatego demokrata-sceptyk, zbrojny w swój ironiczny uśmiech, zawsze nieufnie
        > obserwuje poczynania posiadaczy prawdy absolutnej: tych spod znaku
        ubóstwienia
        > Narodu, którym jakieś tajemnicze duchy plemienne objawiły narodową prawdę
        > absolutną;"
        >
        > Dlaczego A. Michnik nie atakuje i nie wysmiewa wprost Talmudu, ktory jest
        > najwczesniejsza biblia rasizmu i nienawisci, na ktorej wzorowali sie potem
        > wszyscy totalitarysci. Gdyby to uczynil, dalby przyklad odwagi i uczciwosci
        > historycznej oraz ludzkiej.

        Popieram Cie, niech Michnik pokaze, ze potrafi.
        Ale obawiam sie, ze jest tchorzem i to wielkim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka