romek337 04.06.07, 15:14 Ten pierwszy pisał ku pokrzepieniu serc, był prawdziwym patriota, dodawał otuchy w ciężkich dla Polski chwilach, ten drugi śmiał się i kpil prosto w oczy z Polaków, uciekając z Polski zachował się jak szczur... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moon5 Re: Różnica między Sienkiewiczem a Gombrowiczem 04.06.07, 16:24 Dzieło należy rozpatrywać w oderwaniu od osoby autora. Wiele jest w literaturze światowej przypadków, kiedy ludzie nie radzący sobie z życiem czy chorzy tworzyli dobrą literaturę. A że Gombrowicz miał taki stosunek do własnego kraju, to nic niezwykłego. Przecież to polska szlachta "przehandlowała" kiedyś własny, wspaniały kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Różnica między Sienkiewiczem a Gombrowiczem 04.06.07, 16:26 Gdyby nawet autor był "zerem", jego utwór może być arcydziełem. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Przeczytaj Trans-Atlantyk i sama ocen 04.06.07, 16:38 Jego dramaty oceniam jako wartościowe. Elity polskie prawie zawsze były do niczego. Jednak wieki temu Polska liczyła się w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
romek337 Re: Przeczytaj Trans-Atlantyk i sama ocen 04.06.07, 16:42 moon5 napisała: > Jego dramaty oceniam jako wartościowe. > Elity polskie prawie zawsze były do niczego. Jednak wieki temu Polska liczyła > się w Europie. Rozumiem. A tak abstrah..ąc od tego co bardziej cenisz. Kosmopolityzm czy patriotyzm ? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Przeczytaj Trans-Atlantyk i sama ocen 04.06.07, 17:01 Patriotyzm, bo silne państwo to najczęściej również dobrobyt jego obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
romek337 Re: Różnica między Sienkiewiczem a Gombrowiczem 04.06.07, 16:27 > Przecież to polska szlachta "przehandlowała" kiedyś własny, wspaniały kraj. No tak. Ach te zdradzieckie elity ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: Różnica między Sienkiewiczem a Gombrowiczem 04.06.07, 16:39 to moze w związku z tym lepiej zalecić maturzyście różową serię Harlequina? tam zawsze wszystko dobrze się kończy. Pewnie, po co młody człowiek ma czytać o narodowych wadach i kompleksach. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: romek337 04.06.07, 17:17 romek337 napisał: >Roznica miedzy Sienkiewiczem a Gombrowiczem > Ten pierwszy pisał ku pokrzepieniu serc, był prawdziwym patriota, dodawał > otuchy w ciężkich dla Polski chwilach, ten drugi śmiał się i kpil prosto w > oczy z Polaków, uciekając z Polski zachował się jak szczur... Prawidlowo okresliles tego antypolskiedo szczura! Poza pluciem na Polske nic innego nie potrafil. Odpowiedz Link Zgłoś
nozwwodzie Re: romek337 04.06.07, 17:35 Gombrowicz to WIELKI patriota, powiedzial Polakom prosto w oczy jacy z nich mali ludzie, a prawda w oczy kole i trudno ja przyjac do wiadomosci. Co do Sienkiewicza, to jego patryjotyzm polegal na nudzeniu i pobieraniu duzej kasy za wierszowke. W koncu "Krzyzakow" pisal w odcinkach do jakiegos pisma (przypominam smiertelnie nudna wyprawe Zbyszka na niedzwiedzia - ciagnaca sie przez co najmniej 5 rozdzialow i inne takie kawalki rozciagniete do granic mozliwosci). Mam nadzieje, ze niedlugo pojawi sie nowy Gombrowicz i napisze o wspolczesnych Polakach (malych duchem a niekiedy i cialem) cala prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: romek337 04.06.07, 17:51 Sam Gombrowicz też był Polakiem i do tego "małego" narodu należał. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Balwochwalcy 04.06.07, 18:06 Jak przystalo na patriote, Gombrowicz wygarnial Polakom wszystkie ich wady. Ale tu, jak widze, niektorym sie wydaje, ze patriotyzm to balwochwalstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Rozsadek 04.06.07, 18:43 Rzecz rozsadna jest, kiedy odkryje sie wade, te wade obnazyc, skrytykowac aby jej sie na koniec... pozbyc. To, miedzy innymi, robil Gombrowicz. Nie jest rzecz rozsadna odwracac wzrok w druga strone. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Rozsadek 04.06.07, 18:57 I w pochwałach, i w krytyce powinien być zachowany umiar. Ci, którzy krytykują nadmiernie, często sami mają ogrom kompleksów lub win. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Umiar 04.06.07, 19:02 Czy Gombrowicz krytykowal nadmiernie? Jak to poznac? Kiedy jest nadmiernie, a kiedy "w sam raz"? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Umiar 04.06.07, 19:19 Jeśli ma się po kolei w głowie, łatwo odróżnić umiar od przesady, nie trzeba do tego żadnej teorii. A w "Trans-Atlantyku", jak i w "Ferdydurke", wprowadził trochę za dużo "artystycznej przesady", w krytyce chyba też. Ja go cenię głównie za dramaty. Co tam napisał w "Pamiętnikach", jeszcze nie wiem. Mam je w domu, ale nie chce mi się tego czytać. Poza Gombrowiczem jest wiele innej literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Umiar 04.06.07, 19:29 Dla jednych za duzo dla innych w sam raz, dla innych nawet za malo. Kto posiadl "magiczny kamien" co pozwala osoadzic kiedy w sam raz? To sa rzeczy nader subiektywne i zadnym "po kolei w glowie" czegos takiego nie zalatwisz. moon5 napisała: > Jeśli ma się po kolei w głowie, łatwo odróżnić umiar od przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Umiar 04.06.07, 19:39 Krytyka, jeżeli ma być konstruktywna, przede wszystkim nie powinna odstręczać i zniechęcać osoby krytykowanej. A reakcja np. Giertycha czy Romka337 wskazuje, że Gombrowicz jest mało wychowawczy. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Umiar 04.06.07, 20:33 Czy krytyka odstrecza czy nie w rownej mierze zalezy od osoby krytykowanej co od "dyplomacji" krytykujacego. Krytyka ma byc przede wszystkim trafna. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Umiar 04.06.07, 21:58 Ja nie przeceniam Gombrowicza. Ma swoje miejsce w literaturze polskiej i światowej. To wystarczy. Wielkim mistrzem czy guru być nie musi. Polacy mają to do siebie, że przed niektórymi lubią klęczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: Umiar 04.06.07, 23:14 Ja odnosze wrazenie, ze na kleczki to chce Giertych przed Sienkiewiczem... i Dobraczynskim nawet. Kto kleka przed Gombrowiczem? Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo Re: Umiar 04.06.07, 23:41 A więc "pewne środowiska" klękają przed Gombrowiczem? Jego pisarstwo podoba się wielu ludziom, nie wiedziałem, że z tej racji należą oni do "pewnych środowisk". Z takim językiem daleko nie zajdziemy. Nie chcesz chyba powiedzieć, że dla Gombrowicza nie ma miejsca w spisie lektur? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Umiar 04.06.07, 23:57 Mnie również podobają się niektóre jego utwory, ale nie uważam wszystkich jego diagnoz za prawdę objawioną. Mówiąc środowiska "elitkowate" miałam na myśli snobów, którzy czasem czymś się zachwycają, głównie dlatego że wypada tym się zachwycać, jednak sami niewiele rozumieją z dzieła i posiłkują się teoriami krytyków, a wśród tych są mądrzejsi i głupsi. Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Umiar 05.06.07, 00:03 Mnie kazano w liceum czytać "Ferdydurke", a jego dramaty są wybitniejszymi dziełami. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Wiesz co, moon - ja bym poszczegolnych dziel 05.06.07, 00:09 nie ocenial, ale raczej zastanowil sie, w ktorej klasie dawac mlodziezy Gombrowicza do czytania, bo latwy nie jest. Z dramatami mozesz miec racje, bo jesli zaprezentowac mlodziezy dobry spektakl, chocby z video, to moze zechca sie pozniej i czytaniem G. potrudzic. Podobnie zreszta z Trylogia - w tej wazna fabula i barwne postacie, w ekranizacji dobrze oddane, a wiec moze zamiast zaczynac od czytania Sienkiewicza puscic dzieciarni na poczatek filmy? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Wiesz co, moon - ja bym poszczegolnych dziel 05.06.07, 00:30 Właśnie "Ferdydurke" mnie zniechęciło i przestraszyło w liceum, zwłaszcza że Dostojewski, Conrad, Goethe i Kafka byli wtedy w lekturze nieobowiązkowej i przerabiano ich dzieła tylko w klasach o profilu humanistycznym. A liceum przeczytałam tylko Kafkę z tych pisarzy; Dostojewskiego po raz pierwszy, gdy miałam 20 lat. Gdyby pokazano nam z taśmy dobrą inscenizację dramatu Gombrowicza, następnie dano nam jego tekst, łatwiej byłoby kiedyś zachęcić się do "Ferdydurke". Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Wiesz co, moon - ja bym poszczegolnych dziel 05.06.07, 01:00 Na "Krzyżaków" i "Potop" powinny być zorganizowane wycieczki do kina. W klasie nie będę spokojnie oglądać, bo to podstawówka i gimnazjum. Odpowiedz Link Zgłoś
iedsupo Re: Umiar 05.06.07, 00:19 Wielkość Gombrowicza ma się nijak do faktu, że być może kwitnie gdzieś snobizm związany z tym pisarzem. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie: czy wg Ciebie jest dla niego miejsce w spisie lektur? Na wszelki wypadek uściślę, że interesuje mnie to z czysto poznawczego punktu widzenia. Mój spis lektur (oficjalny) Gombrowicza nie obejmował, za to byli w nim odpowiednicy Dobraczyńskiego (niestety nie pamiętam nazwisk ;) więc tak się trochę zadumałem nad tym obrotem spraw - czy rzeczywiście zatoczyły koło? Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Umiar 05.06.07, 00:34 Kilka opowiadań albo jakiś dramat, ale nie "Ferdydurke". Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Prawdy objawione, snobizm 05.06.07, 03:23 Ja bym powiedzial, ze sam Gombrowicz nie uwazal swoich diagnoz (zadnych, tym bardziej wszystkich) za prawde objawiona. Byl wrogiem dogmatow i jednoznacznosci. Przeciwnie, sprzecznosc, konflikt, wieloznacznosc, subiektywizm... dialektyka(?), oto co lezalo u podstaw filozoficznych jego tworczosci. I warto zapoznac sie z jego Dziennikami. On stara sie pomoc czytelnikowi... mozna powiedziac, poniekad, ze wyklada tam "co autor mial na mysli". A snobi? A snobi sa wszedzie. I nie zawsze czynia szkode. Czasem to nawet dobrze troche sie posnobowac. Zauwaz, ze snobi na ogol zachwycaja sie tym co rzeczywiscie jest sztuka. To calkiem dobry drogowskaz do poruszania sie po tej "niwie" ludzkiej tworczosci. . Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Prawdy objawione, snobizm 05.06.07, 13:40 Sam Gombrowicz był człowiekiem kulturalnym i nikogo nie pouczał, ale pewien rodzaj snobów rzadko rozumie ducha danego utworu literackiego i często deformuje przesłanie autora, wysłuchawszy głosu takiego czy innego krytyka, nie zawsze dobrze go rozumiejąc; stąd blisko do dogmatów i robienia z twórcy kogoś w rodzaju proroka. Czasem myślę, że pewne dzieła literackie nie powinny być czytane przez ludzi do tego nie przygotowanych lub nie dorastających. Otworzyłam "Dziennik" przez przypadek na jakimś wywodzie o kobietach... Chyba jestem jeszcze za młoda na jego dzienniki, a może tylko mi sie nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Chyba Ci sie nie chce 05.06.07, 16:18 Wyczuwam w Tobie nutke przekory - tylu tu teraz broni i propaguje Gombrowicza. Nic na sile... W Dziennikach, na poczatek, szukalbym passusow na krytykow literackich. Krytykow w ogole. To jeden z jego ulubionych tematow. Boki mozna zrywac. Polecam tez jego dialog z panem Inzynierem i panem Mecenasem (poszperam gdzie to jest, chyba w drugim tomie). Co do snobow - oni sa dla mnie jak barometr. Sygnalizuja trendy, podaja co tzw. "wartosciowe", dobre. Bron jednak Boze wsluchiwac sie w ich streszczenia... na tym przeciez snobizm polega, ze sie czyms ktos zachwyca tego nie rozumiejac. Bo kiedy zrozumie - to juz nie snobizm. Mialem kiedys takiego kolege. Snob IDEALNY. We wszystkim byl zorientowany. Ze wlasnie Slomczynski skonczyl tlumaczyc Finnegans Wake, ze Miles Davis wydal plyte "o Kilimanjaro". Literatura wspolczesna i jazz to byly jego "specjalnosci". Nie powiem, sporo sie przy nim dowiedzialem. Ktoregos razu sluchajac pewnego bardzo znanego standartu (powiedzmy Karawane) spytal: "Konradzie, czy to jest ten kawalek, ktory mi sia tak wczoraj podobal?" Odpowiedz Link Zgłoś
moon5 Re: Chyba Ci sie nie chce 05.06.07, 17:21 Nie lubię snobów. Jednak czasem dobrze jest gdzieś przeczytać, jakie książki są teraz modne, po to aby w księgarni je przejrzeć i wyrobić sobie jakieś zdanie o nich czy je kupić. Gdy widzę, jak w "Gazecie" wzmiankowany jest czasem Gombrowicz, wiem że dziennikarz polityczny nie powinien być dla ludzi przewodnikiem w po twórczości tego pisarza. Jeśli sam jest umysłowo kaleki, niech nie okalecza dodatkowo innych. Otworzyłam drugi raz "Dziennik", akurat na notatce o Żydach. Można zgodzić się z większością tego, co napisał, jednak jakiś rodzaj bardzo delikatnego antysemityzmu też jest wyczuwalny. Jego wysoka ocena Żydów mogła dodatkowo przyczynić się do przychylności pewnych kręgów, jak i nieprzychylności innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kon_boxer No tak, romeczku 04.06.07, 18:50 Znowu dla Polski ciężkie czasy nastały - po co nam Gombrowicz, skoro mamy na takie czasy Sienkiewicza? Gombrowicz miał nadzieję na Polskę niepodległą - Sienkiewicz uczył nas życia w niewoli: ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
romek337 Re: No tak, romeczku 04.06.07, 18:58 kon_boxer napisał: > Gombrowicz miał nadzieję na Polskę niepodległą No tak miał nadzieję, że wolnośc odzyska się bez walki siedząc za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Re: No tak, romeczku 04.06.07, 19:05 A to on mial wrocic do Polski? Jak to mial zrobic? I co by w tej Polsce (ktorej - Bieruta czy Gomulki?) robil? Pisal do szuflady czy do prywatnej kolekcji cenzora? Odpowiedz Link Zgłoś
cozano Re: No tak, romeczku 04.06.07, 21:29 Pewnie najlepiej jakby zrobil, jak to inny kandydat Giertycha na guru literatury zrobil, czyli Dobraczynski. Wspolzalozyc organizacje najpierw wspierajaca sytem stalinowski, potem ochoczo wspolbudowac socjalizm realny, az w koncu stac sie szefem PRON, organizacji wspierajacej tworcow stanu wojennego. To jak widac jest u "narodowcow" bardzo mile widziane, jesli korzonki sa endeckie. Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 A tak przy okazji... 04.06.07, 21:00 ... czy Ty wiesz co to takiego "trockistowska wizja Polski"? Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba ROMEK! Boj sie Boga - ty o plakat-agitkach, a my 04.06.07, 23:25 chcemy pogadac o LITERATURZE - wobec tej stosuje sie zdecydowanie inne kryteria nizli slusznosc ideowa:) Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 romek czmychnal 06.06.07, 04:58 Jak tylko go nieco przycisnac, czmycha gdzie pieprz rosnie... haselkami i epitetami ciepac latwo, gladko... odpowiedziec na zadane pytanie, o to juz ponad sily, wiotkie, gniotkie tego... no wlasnie... agitatorka. Odpowiedz Link Zgłoś
jjr44 romuś, ile ty masz lat? 04.06.07, 20:40 Czytałeś transatlantyk? ferdydurke? Rozumiesz coś z tego? Naiwność twoich tekstów aż mnie rozczula. Chyba zatrzymałeś sie na etapie komiksów. Nie wiem czy takich jak ty warto zmuszac do czytania dobrej literatury, i tak nic ci w głowie nie zostaje. z drugiej strony osobnicy kórzy nie rozumieją tekstu pisanego nie powinni matury dostawać. Bo tu nie chodzi o pogladay, ja spotykam ludzi którzy nie lubią gombrowicza, kafki, konrada, miłosza ... tylko że to są ludzie na pewnym poziomie. Nie napiszą: > Ten pierwszy pisał ku pokrzepieniu serc, był prawdziwym patriota, dodawał > (sienkiewicz dodawał) otuchy w ciężkich dla Polski chwilach, ten drugi śmiał się i kpil prosto w > oczy z Polaków, uciekając z Polski zachował się jak szczur... > Bo to jest romuś śmieszne. To nie są żadne argumenty ani to nawet nie są powazne poglądy. ja nawet nie będę cię przekonywał bo to jest tak jakbym mówiła że nie zgadzam sie ze zwolennikiem płaskości ziemi albo krytykiem teorii ewolucji twierdzącym że ta teoria jest sprzeczna z biblią. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: romuś, ile ty masz lat? 04.06.07, 21:53 > Czytałeś transatlantyk? ferdydurke? Rozumiesz coś z tego? Naiwność twoich > tekstów aż mnie rozczula. Chyba zatrzymałeś sie na etapie komiksów. Chciałbym stanowczo zaprotestować przeciwko deprecjonowaniu roli i walorów komiksów !!!!! ;) Są komiksy 'Harlekiny' i są komiksy na poziomie 'Gombrowicza' (No może 'trochę' przesadzam, ale niektóre z nich są całkiem, całkiem. A niektóre jak np. 'Maus' też by wyprowadziły Wielkiego Romka z równowagi.) Odpowiedz Link Zgłoś
jjr44 Re: romuś, ile ty masz lat? 04.06.07, 22:22 Oczywiście, z tym gotów jestem sie zgodzić. nawet mogę o tym podyskutowac. Komiks pojawiał sie tu raczej jako symbol czegoś. Romuś pisze naiwne głupstwa a na temat gombrowicza nie ma nic ciekawego do powiedzenia - tyle chciałem powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: romuś, ile ty masz lat? 05.06.07, 05:55 > Oczywiście, z tym gotów jestem sie zgodzić. nawet mogę o tym podyskutowac. > Komiks pojawiał sie tu raczej jako symbol czegoś. Romuś pisze naiwne głupstwa > a na temat gombrowicza nie ma nic ciekawego do powiedzenia - tyle chciałem > powiedzieć. :) Spoko. Cóż ze względu na stereotypy takie hasła nam łatwo przychodzą. Ostatnio tak się dowiedziałem, jakie to są okrutne "japońskie kreskówki" co wobec nagrodzenia jednej z nich Oskarem brzmi śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba A co nasz bezmozgowiec ma nam do powiedzenia 04.06.07, 23:22 na temat literatury pieknej? Ano, ze nie ma o niej bladego pojecia, bo plakat- agitka mu sie z literatura popieprzyla:) Co za tluk - od razu widac ze z komunistycznej szkolki NIGDY nie wyrosl:) Odpowiedz Link Zgłoś
onufry.zagloba Tobie, Bolszewio, to nawet klonica sie do lba nie 04.06.07, 23:24 wbije, ze LITERATYRA PIEKNA NIE JEST PLAKAT-AGITKA. Jezu, co za tluki! Do jakiej szkoly to tatalajstwo chodzilo? Odpowiedz Link Zgłoś
roger39 Gombrowicz prekursorem zjednoczonej Europy 05.06.07, 21:27 Tak jak gornik Pstrowski byl dla mas idolem ruchu komunistycznego , tak Gombrowicz jest dla nas wzorem wspolczesnego obywatela UE . Gombrowicz w swoich dzielach osmiesza postawy patriotyczne , chwali liberalizm i tolerancje nie tylko wobec gejow . Gombrowicz tak daleko wyprzedzil nas w europejskosci nowoczesnej ,ze sam stal sie gejem . Nigdy nie afiszowal sie nachalnie ze swoja zydowszczyzna , ale kazdy wie , ze poza zydami w Europie jest tylko cholota . Gombrowicz w czytaniu moze nie jest latwy , ale jest bezwzglednie konieczny , tak jak prezerwatywa w kazdej kieszeni europejki i europejczyka . Odpowiedz Link Zgłoś