bronimir Płacić tantiemy budowlańcom 07.06.07, 08:34 i producentom samochodów. Wchodzisz do mieszkania- dycha, wsiadasz do bryki-dwie. Kogo obchodzi że kupiłeś, twórca cierpi biedę, płać. Odpowiedz Link Zgłoś
wykidajlo2 Re: Płacić tantiemy budowlańcom 07.06.07, 15:20 Myślę, że jest na to sposób - wystarczy dwa lata totalnego bojkotu. Bez słuchania (oglądania) radosnej twórczości da się żyć. Po roku przyjdą się łasić na kolanach. Odpowiedz Link Zgłoś
pantau007 Konkrety 07.06.07, 08:35 O jakie konkretnie chodzi filmy? Która z produkcji Stowarzyszenia została opublikowana w całości na wymienionych stronach? Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 10:30 www.wrzuta.pl/search.php?type=A&words=pomyslowy++dobromir estoi.wrzuta.pl/film/jEaVHaKjmu/opowiesci_z_mchu_i_paproci_czyli_zwirek_i_muchomorek i ogólnie np: www.wrzuta.pl/tag/kreskowka Uwazasz ze twórcom nic sie z tego tytulu nie nalezy , a wlasciciele stron moga sobie zarabiac na reklamach kmtór e musisz ogladac wlaczajac np bajke? Odpowiedz Link Zgłoś
whitenegger Re: Konkrety 07.06.07, 12:28 Skoro twierdzisz, że to przestępstwo to właśnie sam jej popełniłeś umieszczając tu te linki. ADMINISTRATORZE TEGO FORUM ZGłASZAM FORMALNY WNIOSEK BYS ZAWIADOMIł O PRZESTęPSTWIE ODPOWIEDNIE ORGANY ORAZ WYMIENIONą W ARTYKULE KANCELARIę PRAWNą DOKONANYM PRZEZ CZYTELNIKA O NICKU PIGWALION. Dowodem jest wyżej napisany post, w którym umieszcza on linki do dzieł chronionych prawem autorskim. I proszę o dokonanie w jak najkrótszym czasie, ponieważ SFP może sie przyczepić do tego forum tak jak do luziora o nielegalne rozpowszechnianie dzieł chronionych prawem autorskim. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 12:31 Bdury wasc piszesz wypowiadanie sie na forum internetowym dotyczy prawo prasowe. Prasa ma prawo pisac o przestepstwach :P Zalecema poczytanie paru Artykulów :P Odpowiedz Link Zgłoś
whitenegger Re: Konkrety 07.06.07, 12:51 Ale Ty nie jesteś prasą. ;) No to idąc tym tropem luzior jest prasą i umieszcza artykuły :D w formie linków. Wystarczy żeby każdy pirat zrobił stronę zajmującą się artykułami o dziełach np. o serialach i umieszczał linki do serwera np. z filmami i to już nie będzie przestępstwo bo on tylko pisał artykuł. Nie uważasz tego za naciąganie ? :) (to jest bardziej naciągane niż gumka w gaciach wicepremiera P.G.) Też nie jestem za piractwem, ale chciałbym mieć możliwość kupowania oryginalnych dzieł za rozsądną cenę. Nie chcę zbierać na coś 3 m-ce tylko kupić 3 w miesiącu ale ORYGINALNE. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 13:12 I ty i ja wypowiadajac sie na tym forum jestesmy dziennikarzam ( no moze nie do konca) ale stosuje sie do naszych wypowiedzi prawo prasowe - nie autorskie, nie cywilne tylko wlasnie takie. Co innego artykul o piractwie i informacja o tym , a co innego cala strona poswiecona nielegalnej dystrybucji. Nawet idiota widzi róznice. Gdyby te wszystki portale pilnowaly zeby na ich stronach nie pojawialy sie utwory prawnie chronione ( a sa one z reguly rozpoznawalne) nie bylo by problemu. Co do kosztów oryginalnych dziel...no cóz w swietle normalnych zarobków- to sa one normalne...tylko nasze pensje jakos tak... Inna sprawa ze producenci i dystrybutorzy niekoniecznie chca isc na reke krajom biedniejszym.. ale marze maja zawsze i wszedzie . Fakt, w naszym kraju wiele rzeczy jest idiotycznych, ale nie zmiania to faktu ze pewne rzeczy poiwnny byc tepione ,oczywiscie madrzej niz sa, ale to chyba nie za tego rzadu) Kradziez inetelektulana do takich nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 14:29 pigwalion napisała: > Co do kosztów oryginalnych dziel...no cóz w swietle normalnych zarobków- > to sa one normalne...tylko nasze pensje jakos tak... Nie ma czegoś takiego jak _normalna_ cena. > Inna sprawa ze producenci i dystrybutorzy niekoniecznie chca isc na reke > krajom biedniejszym.. ale marze maja zawsze i wszedzie . Nie. Są tylko tam gdzie są pośrednicy. > Fakt, w naszym > kraju wiele rzeczy jest idiotycznych, ale nie zmiania to faktu ze pewne > rzeczy poiwnny byc tepione ,oczywiscie madrzej niz sa, ale to chyba nie za > tego rzadu) Kradziez inetelektulana do takich nalezy. Acha... teraz mamy nie kradzież tylko _kradzież_intelektualną_. Trochę lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 15:35 I to i to jest kradzieza... Nie ma czeos takiego jak normalna cena w kontekscie w jakim zinterpretowales moje zdanie. Amerykanin nie musi przeciez dostoswoywac ceny swoich produktów do naszych zarobków... to nasze zarobki sa kiepskie w stops do amerykanskich.. Posrednicy sa zawsze. Jak wypobrazasz sobie sprzedaz npp filmu do którego tantiemy ustawowo przysluguja rezyserowi , scenarzyscie, operatorowi, scenografowi bez posrednika, bez dystrybutora? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 15:41 pigwalion napisała: > I to i to jest kradzieza... Nie. Jedno jest a drugie nie. > Posrednicy sa zawsze. Jak wypobrazasz sobie sprzedaz npp filmu do > którego tantiemy ustawowo przysluguja rezyserowi , scenarzyscie, > operatorowi, scenografowi bez posrednika, bez dystrybutora? A gdyby USTAWOWO nie przysługiwały byłoby prościej? Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 15:46 alez oczywiscie ze ustwowo przysluguja - zerknij sobie do PA. Ale ktos musie sie np podzilam zajac. wyobraz sobie np twórców serialu - kady odcinek rezyseruje kto inny, kto inny robi zdjecia , kto inny muzyke. Potrafilbyc odpowiednio podzielic tantiwmy wszystkim twórcom którym one przyslugują. A jesli ktos splagiatuje muzyke lub scenariusz, to kto stanei w obronie kompozytora. To nie jest tak ze jesli juz cos jest ustawowe to jest przestrzegane. Gdybay tak bylo nie potzrebni byliby prokuratorzy sedziowie i adwokaci.. zwiazki autorskie pelnia role adwokatów, wynajmuja prawników, scigaja tych którzuy prawa autorskie łamia. Twórca nie jest od procesowania sie bo z naduzyciami mamy do czynienia non stop , ale od tworzenia. Jego interesów chronia takie zwiazki jak Zaiks czy Zapa.. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 15:49 pigwalion napisała: > alez oczywiscie ze ustwowo przysluguja - zerknij sobie do PA. Ależ możesz odpisywać wolniej. Pytałem czy jakby ustawowo nie przysługiwały nie byłoby prościej. > Ale ktos > musie sie np podzilam zajac. wyobraz sobie np twórców serialu - kady > odcinek rezyseruje kto inny, kto inny robi zdjecia , kto inny muzyke. > Potrafilbyc odpowiednio podzielic tantiwmy wszystkim twórcom którym one > przyslugują. A jesli ktos splagiatuje muzyke lub scenariusz, to kto stanei > w obronie kompozytora. Pamiętam jak jeszcze parę lat temu, usłyszałem tekst właśnie tego typu na temat "jaki to monopol telekomunikacji jest niezastąpiony i niezbędny". Pamiętam jak wszyscy się obawiali przed uwolnieniem handlu, że niczego w sklepach nie będzie. Za każdym razem jak słyszę, że jakaś organizacja jest niezastąpiona i NIEZBĘDNA to pusty śmiech mnie ogarnia. Pracujesz w ZAIKSIE czy ostatnio ci trochę więcej grosza przysłali? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 15:59 pigwalion napisała: > NIe twój businnes :P Wystarczy za odpowiedź :P Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Konkrety 10.06.07, 21:44 to że w ramach prawa prasowego jesteś traktowany jako dziennikarz nie zwalnia ciebie z przestrzegania prawa. Czy jako dziennikarz mam prawo kogoś zabić, bo chcę o tym napisać na forum?? Albo ukraść czyjeś auto (twój ulubiony przykład!!) aby napisać artykuł o paserach?? Zastosowanie prawa prasowego nie zamyka zastosowania wobec ciebie sankcji z prawa autorskiego czy kodeksu karnego. Odpowiedz Link Zgłoś
whitenegger Re: Konkrety 23.06.07, 11:52 Racja. Gdyby podał/a, że są takie miejsca w necie gdzie można ściągnać nielegalnie bajki to nie ma sprawy, ale pigwalion podał/a linki bezpośrednio do tych nielegalnych plików. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 14:03 pigwalion napisała: > Uwazasz ze twórcom nic sie z tego tytulu nie nalezy , a wlasciciele stron > moga sobie zarabiac na reklamach kmtór e musisz ogladac wlaczajac np bajke? Idź do biblioteki i wypożycz książkę. Uważasz, że twórcy od każdego wypożyczenia nic się nie należy? Przecież to czyste ZŁODZIEJSTWO. Nie bądź taka ograniczona i zauważ, że to czego dorobiły się biblioteki dorobi się Internet. W sensie już dawno się dorobił ale musi to zostać powszechnie _zrozumiane_ :D Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 15:41 Nie rozumiesz . Bibliteki rzadza sie zupelnie innymi prawami niz czyjes prwatne stronki.I zezwolenie na wyporzycznei maja ustawowe. Twój punkt widzenia jest czysto subiektywny bo bierzesz pod uwage wylacznie wlasny interes a zapominasz o interesie kogos kto cos stworzyl. Ja wiem, znam ta praktyke - twórcy powinni pracowac za darmo i cieszyc sie ze ktos wogole chce korzystac z ich dziel bo to slawa , chwala i pusta kieszen... Kiedy nasze spoleczenstwo oprzytomnieje, albo choc troche zacznei byc uczciwe. NAprawde czujesz sie fair gdy sciagasz sobie muze z netu i gdyby policja wpadla ci do chaupy za posiadanie nielegalnych MP3 po prostu odpowiesz "przeciez niec nie zrobilem.." Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 15:46 pigwalion napisała: > Nie rozumiesz . > Bibliteki rzadza sie zupelnie innymi prawami niz czyjes prwatne stronki.I > zezwolenie na wyporzycznei maja ustawowe. Zaraz, zaraz. Rządzą się PRAWAMI. Czyli wypożyczenie książki NIE JEST kradzieżą. Ale już skopiowanie filmu koledze jest mimo, że jest dozwolone. Dziękuję za przyznanie mi racji :) Można było prościej i wiele listów temu ale dobre i to. > Twój punkt widzenia jest czysto subiektywny bo bierzesz pod uwage > wylacznie wlasny interes a zapominasz o interesie kogos kto cos stworzyl. Proste pytanie. Stworzyłeś super muzykę. Ja jestem kloszardem i na dworcu znalazłem PDA z dostępem do Internetu i "nielegalnie" sobie tą muzykę ściągnąłem. Co straciłeś? > Ja wiem, znam ta praktyke - twórcy powinni pracowac za darmo i cieszyc > sie ze ktos wogole chce korzystac z ich dziel bo to slawa , chwala i pusta Redukcja to absurdu to coś jak kop w jaja na ringu. Mam nadzieję, że to widzisz. > Kiedy nasze spoleczenstwo oprzytomnieje, albo choc troche zacznei byc > uczciwe. I znowu moralizująca wstawka - kiedyż my oprzytomniejemy. > NAprawde czujesz sie fair gdy sciagasz sobie muze z netu i gdyby policja > wpadla ci do chaupy za posiadanie nielegalnych MP3 po prostu > odpowiesz "przeciez niec nie zrobilem.." Nie ma czegoś takiego jak posiadanie nielegalnych mp3. Co nie zmienia faktu, że mogłaby tak powiedzieć. Ale oni mówią różne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 15:50 jesli jestm autorem scignietej przez ciebi muzyki stracilem tantiemy które sa zrodlem utrzymania. to proste. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 15:55 pigwalion napisała: > jesli jestm autorem scignietej przez ciebi muzyki stracilem tantiemy które > > sa zrodlem utrzymania. to proste. Przyznaję, że to bardzo ciekawe. Twój stan posiadania nie zmienił się ani na jotę ani przed a ni po ściągnięciu przeze mnie utworu a jednak coś straciłeś. Ani chybi miałem z tobą jakąś umowę tak? Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Konkrety 07.06.07, 15:56 mój stan posiadania zmienia sie kiedy ktos kupuje wykonane przez mnei dzielo . Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 16:01 pigwalion napisała: > mój stan posiadania zmienia sie kiedy ktos kupuje wykonane przez mnei > dzielo . Bingo! Teraz już tylko krok od stwierdzenia, że dzięki prawu i takim tworom jak ZAIKS Internet nie zarżnął twórców. Czekam z niecierpliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Konkrety 07.06.07, 16:13 pigwalion napisała: > BINGO. W samo sedno trafilec :) Wiedziałem! Oczywiście udowodnić tego nie sposób natomiast bardzo ładnie pokazuje po której stronie barykady się stoi. Nie żeby w tym było coś złego. Moim zdaniem owe twory oraz prawo opóźniają powstanie nowych, sensownych i pasujących do rzeczywistości uregulowań. Nie postuluję anarchii tylko zdrowy rozsądek. Zaatakowanie luziora brak owego zdrowego rozsądku pokazuje wyraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
stara_twojej_starej Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 08:47 co z tego, skoro kaczyńscy to szmaty? Odpowiedz Link Zgłoś
kwintesencja A na jakiej podstawie stowarzyszenie... 07.06.07, 09:10 zada pieniedzy? Wszak z mocy prawa (ustawa o stowarzyszeniach) stowarzyszenia nie moga prowadzic dzialalnosci zarobkowej... Czy podpisanie z kims (z jakims portalem np.) umowy cywilno-prawnej jest juz czy jeszcze nie jest zarabianiem?????? klaniam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ada3333 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 09:29 popieram jedyny film-serial za który mógłbym zapłacić to "Czterej pancerni i pies" ale on na szczęście jest za darmo bo go mam dlaczego nie pobierają opłaty za oglądanie plakatów z filmem ja oglądam za darmochę a na film nie idę do "kibla" ( czyt.kina) dziękujemy naszym producentom za gnioty z naszych pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
basspl Wolna Kultura-Lawrence Lessig 07.06.07, 09:35 dokładnie o tym samym, jak to było w Ameryce. Polecam gorąco, bo autor pisze o tym co nas dopiero czeka. www.futrega.org/wk/ Odpowiedz Link Zgłoś
bbsbb Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 10:22 Stowarzyszenie złodziei Polskich i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
bzzt brak wyobraźni, brak rozsądku 07.06.07, 11:17 sytuacja, w której producent ściga swoich klientów, jest idiotyczna. jeśli twórcy filmów będą straszyć widzów, to nie zyskają na tym. jeśli producenci muzyki będą straszyć audiofilów, tylko na tym stracą. ------------------ bragoszewski.com Odpowiedz Link Zgłoś
pan_piotr_123 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 11:26 Ludzie opanujcie się!!! Powoli to już zaczyna przypominać farsę a nie obronę praw autorskich. Firmy fonograficzne i specjalne firmy ścigające łamanie praw autorskich (takich firm jest coraz więcej - a prawa ekonomii mówią, że musi to być całkiem intratny interes) coraz szerzej definiują prawa autorskie. Czasami nawet prześcigając niejedną ustawę czy prawo międzynarodowe. Jak tak dalej będzie, obudzimy się z bibliotekami, które będą musiały odprowadzać haracz za pożyczanie filmów, książek czy czasopism. A czym się różni taki internet od biblioteki? Tylko tym, że nie muszę się ruszać z domu. Przecież nie ma żadnego problemu, abym zapisał się do jakiejś czytelni (bezpłatnie!), wypożyczał książki czy nawet filmy (bezpłatnie, sic!). Skoro za pożyczenie takiego utworu nic nie płacę, to mogę sobie go skopiować i pożyczać innym. Ktoś powie, że to już jest łamanie prawa, że kopiowanie utworu powyżej 10% jego objętości to kradzież. A ja się spytam, gdzie sens gdzie logika. Przecież mogę sobie skopiować i wielokrotnie powracać do utworu. Jeżeli nie w ten sposób, to przecież mogę co tydzień powtarzać wypożyczanie książki czy filmu (za darmo!). Czym się w takim razie różni jedno od drugiego? Niczym, poza kosztami biblioteki, stratami na niszczeniu nośnika itp. Tak więc dla biblioteki tak naprawdę to nawet lepiej, że książkę czy film skopiuję - nie będę niszczył ich egzemplarza. Ktoś inny powie, że biblioteka musiała kupić taką książkę. Nie wszystkie muszą. Niektóre (jest ich o ile pamiętam 14) dostają egzemplarze za darmo (taki wymóg prawny). A czym się różni to od kradzieży samochodu? Zasadniczo. Kradnąc samochód czy bułkę w sklepie pozbawiam kogoś takiego egzemplarza. Kopiując sobie utwór jedynie go powielam, nie narażając poprzedniego właściciela na jakikolwiek ubytek. Firmy fonograficzne i im podobni powiedzą zaraz "ale jest to okradanie artystów z ich dorobku". Artystów czy firm dystrybucyjnych? Raczej to drugie. Kiedy ktoś napisze artykuł do gazety, nakręci reklamówkę - to dostanie wynagrodzenie tylko raz. Autor już dostał za to pieniądze. Jedyne co, to może ucierpieć duma autora, że jego dzieło jest szargane (muszę przyznać, z autopsji, że rzeczywiście nie jest to przyjemne uczucie, ale cóż...ja i tak dostałem tyle na ile wyceniłem swoje dzieło). Jeżeli ktoś dostaje pieniądze za każdą sztukę, tantiemy - to powody mogą być dwa: albo jest pazerny na pieniądze, albo przychód rozkłada sobie w czasie. Musi jednak wkalkulować w to pewne ryzyko (sprzedaż zostanie wstrzymana, spadnie nakład, ktoś zacznie rozpowszechniać dzieło w inny, alternatywny sposób). Takie samo jednak ryzyko jest wkomponowane w cene przy jednokrotnej sprzedaży (tu jednak ryzyko ponosi firma dystrybucyjna, a więc ta forma jest rzadzej wykorzystywana, bo łatwiej ryzyko przenieść na autora i jeszcze go przekonać do wspólnej walki). Ktoś inny spyta w kaki sposób w takim razie firma filmowa, wydajac np. 100 mln dolarów ma sobie zwrócić nakłady, skoro filmy będą rozpowszechniane za darmo? Można w takim razie odnieść to znowu do wydawców gazet, bibliotek, telewizji, internetu. Czy przestaliśmy kupować książki, skoro są za darmo w bibliotekach? Nie. Ktoś kogo stać na książkę i tak ją sobie kupi, a ten kogo nie stać pójdzie do biblioteki. Ten kogo stać na film w opakowaniu, kupi go sobie i nie będzie sciągał z internetu. A ten kogo nie stać i tak by nie kupił. Sprzedaż rzeczywiście może spaść z powodu alternatywy, ale w takich sytuacjach i cena powinna spaść (jeżeli pozostaną tylko dystrybutorzy, to będziemy mieli monopol!, który przenigdy nie będzie skłonny obniżyć ceny). A wracając do samochodu i utraconych korzyści. To jeżeli pożyczę samochód sąsiadowi, to firma samochodowa może mnie oskażyć o kradzież. Przecież w ten sposób sąsiad nie kupuje samochodu tylko jeździ moim. Ludzie opanujcie się!!! Niedługo obudzimy się w kraju i w świecie gdzie korzystanie z bibliotek będzie płatne (przecież nie różnią się od wypożyczalni filmów), za wypowiedzenie jakiegokolwiek cytatu będziemy musieli płacić (przecież ktoś wcześniej użył go w swoim dziele). PS. Zgadzam się jednak w jednym: jeżeli pirat sprzedaje mój utwór z marżą, a więc zarabia na czyimś dorobku, to uważam to za kradzież. Jeżeli jednak udostępnia bez opłat a korzysta tylko na reklamach czy innych sprzedawanych usługach, to uważam, że jest to OK i się z tym zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
whitenegger Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 12:17 W pełni się z Tobą zgadzam.Powiem więcej. Sposób by dystrybutor zarobił a jednocześnie zmniejszyło się piractwo to obniżenie ceny za utwór. I to nie o 10 groszy, ale do kwoty by nawet uczeń szkoły średniej dostający od rodziców kieszonkowe 50 zeta m-cznie mógł sobie na to pozwolić. Wtedy dystrybutor zarobiłby tyle samo co sprzedając mniej dzieł za dużo wyższą cenę. Zapytacie pewnie co to zmieni. Ano to, że więcej sprzedanych legalnych kopii oznacza mniej chętnych do piracenia, zwłaszcza że mogą mieć dzieło w atrakcyjniejszej oprawie (okładki na płytach CD, DVD) i nawet dodatkowymi bonusami np. autografy autorów, dodatkowe przedmioty w pudełkach(vide gry komputerowe). Jeśli mógłbym kupić za powiedzmy 20-30 zeta oryginalną płytę Type O Negative to bez mrugnięcia okiem wydam kasę a tak muszę sie 3 razy zastanowić czy nie lepiej te 70-80 przeznaczyć na coś innego np. dołożyć do biletu miesięcznego albo do jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 12:21 Autor otrzymuje tantiemy od egzemplarza. Kopiujac film okradasz go tantiem.Jewkby nie bylo piractwa nie byloby potrzeby zakladania stowarzyszen chroniacych prawa twórcow. Twórca ma prawo zdecydowac czy udostepnia utwor za daarmo czy nie. Echh ta polska mentalnosc...jak dobra nniematerialne to mozna krasc , krasc krasc... A sam se napisz ksiazke czy nakrec film... Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 13:15 Dopóki polskie prawo jak stanowi, dopóty nie masz najmniejszego prawa nazywać ściągania multimediów do domowego użytku kradzieżą, a osób które to robią złodziejami. Jeśli ci się to nie podoba, to pretensje możesz mieć co najwyżej do ustawodawcy. > Twórca ma prawo zdecydowac czy udostepnia utwor za daarmo czy nie. Użytkownik domowy ma prawo zdecydować czy pobierze utwór za darmo czy nie. Jeśli uzna że "artysta" jest godny usunięcia cudzysłowów i jego praca zasługuje na wynagrodzenie, to zrobi to. Sam bym to chętnie zrobił nieraz, ale chciałbym wpłacić powiedzmy 20% tej sumy (i tak więcej niż dostanie od koncernu) bezpośrednio na konto autorowi? Czy to moja wina, że w 99% przypadków kupno za 5x tyle płyty w sklepie (forget it!) jest o niebo prostsze? To jest właśnie zadanie dla prawdziwego zrzeszenia artystów - likwidacja pośredników. Ciekawe że taki Wiśniewski (czego by nie mówić o jego muzyce) potrafił sprzedawać płytę po 10 a nie po 50zł i dobrze na tym zarobić... Różnica? Nie było pośredników. Autorzy do dzieła, zróbcie coś z tym. Wartościowi twórcy wyjdą na tym na duuuuży plus, miernoty i tak nadal będą potrzebowały pośredników i reklamy żeby cokolwiek sprzedać, więc nikt nie straci. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 13:26 Wisniewski tez dostaje tantiemy, a o to by je dostawal dbaja odpowiednie organizacje. Autor nie upilnuje by wszyscy ci którzy ogladaja , czytaja czy po prostu korzystaja z utworu płacili mu na konto , dlatego zapisuje sie do organizacji , która o to dba. Gdyby wszystko bylo takie cacy i kadzdy sznowal prawa twórcow nie byloby potrzeby zakladania organizacji i stowarzyszen. Sciaganie multiwediów do domowego uzytku to kradziez chyba ze autor na bezplatne udostepnianie dziela zezwoli. Uzytkownik domowy nie ma prawa decydowac czy dane dzielo ma byc bezplatne czy nie. tak jak nie moze decydowac w sklepie czy np ma dostac laptopa , smochod czy cokolwiek innego gratis. Skad w naszym kraju ten brak poszanowania dla wlasnosci ? czy tylko dlatehgo ze jest twórczisc jest niematerialna nie nalezy szanowac jej praw? Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 14:03 bo widzę że szkoda czasu, jak grochem o ścianę. > Sciaganie multiwediów do domowego uzytku to kradziez > chyba ze autor na bezplatne udostepnianie dziela zezwoli. Uzytkownik domowy > nie ma prawa decydowac czy dane dzielo ma byc bezplatne czy nie. Zrozum, że co nie jest zabronione przez prawo jest dozwolone. Nie możesz bezkarnie używać słów "kradzież" i "złodziej" odnośnie rzeczy nie zabronionych polskim prawem. Powiem więcej, polska ustawa o prawie autorskim nie tylko nie zabrania, ale wręcz jawnie zezwala na to co nazywasz "kradzieżą". A czego zabrania USA-ński DMCA to mnie jako obywatela Polski i UE g...o obchodzi. > tak jak nie moze decydowac w sklepie czy np ma dostac laptopa , smochod czy > cokolwiek innego gratis. Skad w naszym kraju ten brak poszanowania dla > wlasnosci ? > czy tylko dlatehgo ze jest twórczisc jest niematerialna nie > nalezy szanowac jej praw? Zapewne dlatego że wyprodukowanie sobie własnym sumptem kolejnej kopii twórczości niematerialnej z internetu nie powoduje kosztów ze strony producenta. W przeciwieństwie do płyty CD którą ktoś skradnie ze sklepu. Najpierw należy prawo choć liznąć, żeby się nim posługiwać a nie walić na oślep jak maczugą. Idiotycznymi przykładami jak porównywanie tak nieprzystających problemów jak zabór mienia i własnośc intelektualna osłabiasz tylko własną pozycję w dyskusji. Oto mój idiotyczny kontrprzykład, może do ciebie dotrze absurdalność tego co piszesz: Mój przodek wymyślił majtki z koronką. Zakładając majtki z koronką bez uiszczenia opłaty za każdą parę mnie, dzierżącemu majątkowe prawa autorskie do tychże majtek? Jesteś (jak sama raczyłaś się nazwać) złodziejką. Możesz sobie te majtki nawet sama uszyć, nic to że ja tych majtek nie wyprodukowałem, nie opakowałem, nie sprzedałem. W ogóle nie miałem nic z nimi wspólnego, ale pomysł mój więc jesteś (jak sama raczyłaś się nazwać) złodziejką. ------------ A rzeczywistość której próbujesz bronić jest jeszcze bardziej absurdalna, bo opłaty ściągam nie ja, ale "w moim imieniu" ściąga polskie stowarzyszenie twórców majtek, do którego się nie zapisałem, bo mieszkam za granicą więc mam je w głębokim poważaniu. Oczywiście potem stowarzyszenie tych opłat licencyjnych już mnie nie przelewa. Pamiętaj też o tym, że od każdej nabytej igły i nitki płacisz zawsze dodatkowe 3% na wypadek gdyby przyszło ci do głowy "okraść" mnie poprzez uszycie sobie samemu majtek z koronką. ---------------------- To są właśnie idiotyzmy prawa autorskiego. Jeśli to do ciebie nie trafia, to szkoda mojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 14:44 pacal2 napisał: > bo widzę że szkoda czasu, jak grochem o ścianę. Ale o to chodzi!!! Chodzi o powtarzanie wciąż i w kółko, że kopiowanie równa się kradzież. Według starej jak świat zasady, że kłamstwo odpowiednio wiele razy powtórzone staje się prawdą. Nie poddawaj się i nie daj triumfować manipulatorom. > Zrozum, że co nie jest zabronione przez prawo jest dozwolone. Ona to doskonale rozumie. To co robi to propaganda. Tu nie chodzi o rację tylko o robienie wody z mózgu :) > Mój przodek wymyślił majtki z koronką. To twój? Mój wymyślił zielony golf. I tylko ja mam prawo nosić zielone golfy. Reszta która je nosi to złodzieje! > To są właśnie idiotyzmy prawa autorskiego. > Jeśli to do ciebie nie trafia, to szkoda mojego czasu. Piszesz rzeczowo, z sensem i na temat w odpowiedzi komuś kto potrafi jedynie w różnych formach, jak zaprogramowany automat napisać "kopiujesz - kradniesz". Szacuneczek :) Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 15:21 Poczytaj sobie prawo autorskei i prawa pokrewne bo chyba powinienjs uzupelnic swoja wiedze na ten temat. Nie bede ci wyliuczac w krtórych punkatachj si e mylisz i dlaczego sporo podanych przez ciebie przykladów to raczej interpretacja tego co uwazasz ze powinno byc albo jak ty uwazasz ze byc powinno , jest zupelnie inaczej. Nie przypadkiem policja sciga tych którzy udostepniaja mateprialy w sieciach P2P.. nei przypadkiem aresztuje sei posiuadaczy nielegalnych kopii programów, filmów i muzyki NIe masz racji , nasze polskie prawo zabrania a nie zezwala na sciaganei multimediów które sa chronione prawem autorskim. Mysle ze powinienes sobie dokladnie poczytac prawo autorskie choc jest dosc skomplikowane, zrozumiessz wtedy absurdalnosc swoich wywodów Stowarzyszenie zawsze i wszedzie przelewa nalezna ci kase. Ba... fakt konicznosci istnienia takich stowarzyszen jest postrednio zdefiniowany w ustawie O PA. Dopóki twórca nie ujawnił swojego autorstwa, w wykonywaniu prawa autorskiego zastępuje go producent lub wydawca, a w razie ich braku - właściwa organizacja Ty mnei uwazasz za ignoranta , ja widze natomiast twoja... naprawde warto0 co nieco poczytac zanim sie wezmie udzial w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 15:39 pigwalion napisała: > Nie przypadkiem policja sciga tych którzy udostepniaja mateprialy w > sieciach P2P.. Bo udostępniać nie wolno! > nei przypadkiem aresztuje sei posiuadaczy nielegalnych kopii > programów Programów tak. >, filmów i muzyki A tu się mylisz więc uwagi o znajomości rzeczy skieruj proszę do siebie. Wolno mi mieć dowolną ilość plików z filmami i muzyką i NIKT nie ma prawa nic mi za to zrobić. > NIe masz racji , nasze polskie prawo zabrania a nie zezwala na sciaganei > multimediów które sa chronione prawem autorskim. W którym punkcie owo prawo tego zabrania. Wiesz? > Mysle ze powinienes sobie dokladnie poczytac prawo autorskie choc jest dosc > skomplikowane, zrozumiessz wtedy absurdalnosc swoich wywodów Ciekawe, że zamiast podać przykłady odsyłasz do ksiażek. Rozumiem, że ty jesteś jeszcze przed przeczytaniem? > Stowarzyszenie zawsze i wszedzie przelewa nalezna ci kase. Kłamstwo. Jednym przelewa, innym nie. Kasa przychodzi niespodziewanie, mało który twórca pamięta za co. O ile w ogóle przychodzi. > Ty mnei uwazasz za ignoranta , ja widze natomiast twoja... naprawde warto0 > co nieco poczytac zanim sie wezmie udzial w dyskusji. Jasne, jasne. Wypożyczenie ksiażki z biblioteki - kradzież. Skopiowanie płytki z filmem koledze - kradzież. Boże chroń nas przed takim brakiem ignorancji :) Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 15:53 i znowu nie masz racji , nop w zapie kazdy ma swój pin i hasło do prywatnego konta gdzi e moze sobie przesledzic wszystkie wpływy - z jakiego tytulu itp.. rozliczenia w zaleznoscio od stowarzyszenia dokonywane są co kwartal lub co pół roku. W którym punkcie owo prawo tego zabrania. Wiesz? Art. 17.PA Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 16:10 pigwalion napisała: > i znowu nie masz racji , nop w zapie kazdy ma swój pin i hasło do > prywatnego konta gdzi e > moze sobie przesledzic wszystkie wpływy - z jakiego tytulu itp.. > rozliczenia w zaleznoscio od stowarzyszenia dokonywane są co kwartal lub co > pół roku. A w ZAIKS'ie? > W którym punkcie owo prawo tego zabrania. Wiesz? > > Art. 17.PA Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, twórcy przysługuje wyłączne prawo > > do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji > oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu. Podkreślę coś "Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej". I popatrz co tam ciekawego napisanego jest w art. 23 :) Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 16:35 BINGO! Strony z filmami do nsciagania to nie jest uzytek osobisty :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 17:11 pigwalion napisała: > BINGO! > Strony z filmami do nsciagania to nie jest uzytek osobisty :) Ale pobieranie takowych filmów już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Ratunku... to moja ostatnia odpowiedź 07.06.07, 16:36 W kazdej organizacji jest podobnie. Niektóre sa bardziej skomputeryzowane inne mniej , w kadym razie wszytko jest do sprawdzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 14:40 pigwalion napisała: > Sciaganie multiwediów do domowego uzytku to kradziez > chyba ze autor na bezplatne udostepnianie dziela zezwoli. Kłamiesz. Ściąganie multimediów jest legalne więc nazywanie tego kradzieżą jest... kłamstwem. > Uzytkownik domowy > nie ma prawa decydowac czy dane dzielo ma byc bezplatne czy nie. Tak tak. Potup ze złości. > tak jak > nie moze decydowac w sklepie czy np ma dostac laptopa , smochod czy > cokolwiek innego gratis. Znowu mieszasz wartości materialne z prawami. Normalka. Chodzi o robienie wody z mózgu tym, którzy przejmowali się swego czasu spotami typu "kopiujesz-kradniesz". > Skad w naszym kraju ten brak poszanowania dla > wlasnosci ? czy tylko dlatehgo ze jest twórczisc jest niematerialna nie > nalezy szanowac jej praw? Jaki straszny nasz ten kraj. Nigdzie indziej nie kopiują tylko u nas. Straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 16:07 Alez nie bede tupac. Ja nie kradne i nie boej sie ze kiedys ktos na moim dysku znajdzie piracki soft czy muze.. I szanuje twórców. Jak che obejrzec film to ide do kina lub go kupuje i wiem ze czesc z tego co place idaie do kieszeni autora. I tak powinno byc. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 16:19 pigwalion napisała: > Alez nie bede tupac. Ja nie kradne i nie boej sie ze kiedys ktos na moim > dysku znajdzie piracki soft czy muze.. A kto się boi? Za muzę czy filmy na dysku nic nie grozi :) > I szanuje twórców. A nie twórców też szanujesz czy chodzi o szacunek specjalny? Czy może raczej stawiasz się w opozycji do propirackiej reszty, która twórców najwyraźniej nie szanuje? > Jak che obejrzec film to ide do kina lub go kupuje i wiem ze czesc z tego > co place idaie do kieszeni autora. I tak powinno byc. Sto procent racji. Autorowi należy się zapłata jak psu micha. Też chętnie płacę artystom ale nie zawsze. Jak pisałem bardzo często kopiuję znajomym to co tam chcą z mojej kolekcji CD. I twórcom nic do tego. Nie mamy w Polsce i chyba w żadnym kraju totalnej wolności umów. Na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 16:33 Ale nie masz co marudzic na prowizje od czytych noscników, bo kasa z nich to wlasnie zplata za to kopiowanie i za to ze twój kumpel nie kupuje oryginału. Ta kasa trafia do twórców. Jesli ich szanujesz to powinienes byc z tego zadowolony. A do twórców mam oczywiscie szacunek specjalny, bo to dzieki nim odczuwamy przykjemnocs obcowania ze sztuka.Swiatr bylbyu sporo ubozszy bez ksiazejk , filmów czy muzyki :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 17:13 pigwalion napisała: > Ale nie masz co marudzic na prowizje od czytych noscników, bo kasa z nich to > > wlasnie zplata za to kopiowanie i za to ze twój kumpel nie kupuje > oryginału. Ta kasa trafia do twórców. Jesli ich szanujesz to powinienes byc > z tego zadowolony. Ależ czy ja marudzę za prowizję od nośników? Moim zdaniem owa prowizja to jeden mały ale sensowny kroczek w dobrą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
whitenegger Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 21:39 Sama sobie przeczysz. Napisałaś cyt.:"Ale nie masz co marudzic na prowizje od czytych noscników, bo kasa z nich to > > wlasnie zplata za to kopiowanie i za to ze twój kumpel nie kupuje > oryginału. " Czyli nawet jak ściągnę muzykę lub film (pomijam programy) to jak nagram na czysty nośnik to już wtedy daną kopię mam legalnie, bo zapłaciłem za nią w formie opłaty kompensacyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 22:43 No niestety nie ma lekko... To po prostu forma rekompensaty dla twórców i dobzrze ze jest > dana kopie masz legalni e jesli wykonales ja na wlasny uzytek, nie czerpiesz zysków z jej dystrybucji i nie rozpowszechniasz. SWciagac niby ci wolno o ile jednoczesnie nie ropowszechniasz bo jelsi np sciagajac udostepniasz przez emule to łamiesz prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_piotr_123 Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 16:44 Ciekawe, że jak Stany Zjednoczone na przełomie XiX i XX wieku kradli na potęgę wszystkie patenty z Europy to było cacy. Teraz Ci sami amerykanie oskarżają wszystkich o kradzież (szczególnie Chińczyków), choć wcale nie przyznali się do tego co robili przed wiekiem. Przypomina to też walke wytwórców filmowych z Edisonem. To on miał wyłączność na produkcję filmów. Nikt inny nie mógł nagrywać. Tak powstało Hollywood: mali producenci uciekali przed agentami Edisona i schronili sie w Californi, gdzie mieli przenośne studia filmowe. Jak tylko pojawiali sie agenci Edisona, szybko sie zwijali....jakoś przypomina mi to naszą dzisiejszą walkę z piractwem..... Odpowiedz Link Zgłoś
marmas Re: Skończ bredzić i obrażać wszystkich dookoła 07.06.07, 19:50 pacal2 napisał: > Dopóki polskie prawo jak stanowi, dopóty nie masz najmniejszego prawa nazywać > ściągania multimediów do domowego użytku kradzieżą, a osób które to robią > złodziejami. Polacy i tak sa na zachodzie narodem zlodziei, wiec co najwyzej mozesz utwierdzac inne nacje w tym przekonaniu. > > Twórca ma prawo zdecydowac czy udostepnia utwor za daarmo czy nie. > Użytkownik domowy ma prawo zdecydować czy pobierze utwór za darmo czy nie. > Jeśli uzna że "artysta" jest godny usunięcia cudzysłowów i jego praca zasługuje > na wynagrodzenie, to zrobi to. Czytam twojego posta i zastanawiam sie nad tym, czy jestes naiwny, cz moze g... Chyba nie wierzysz sam w to, co piszesz? > Sam bym to chętnie zrobił nieraz, ale chciałbym wpłacić powiedzmy 20% tej sumy > (i tak więcej niż dostanie od koncernu) bezpośrednio na konto autorowi? Czy to > moja wina, że w 99% przypadków kupno za 5x tyle płyty w sklepie (forget it!) > jest o niebo prostsze? To jest właśnie zadanie dla prawdziwego zrzeszenia > artystów - likwidacja pośredników. Ty naprawde jestes naiwny. Dlaczego w markecie nie "pobierasz" sobie jedzenia, a zaplacisz dopiero wtedy, gdy uznasz, ze warto za nie zaplacic. Dlaczego dziwimy sie, ze politycy sa nie tego, jak narod nic lepszy nie jest > Ciekawe że taki Wiśniewski (czego by nie mówić o jego muzyce) potrafił > sprzedawać płytę po 10 a nie po 50zł i dobrze na tym zarobić... > Różnica? Nie było pośredników. Skad tacy naiwniacy sie biora? Chyba sie rodza, bo pisac tak marne ziarno trudno Wisniewski do dzisiaj wydaje plyty po 10 zl? Nie ma takiej mozliwosci, by za 10 zl wydac plyte. Mozna i owszem, ale wtedy bedziesz mial pol plyty reklam jakie sa w gazetwoych filmach. A Wisniewski nie wydal zalotowki na wydanie, jednorazowe, plyty za 10 zl. PeeR, to ona ma dobry, a naiwniacy wierza w cuda i wlasnie dlatego bedziemy zawsze pariasami Europy i zlodziejami. > Autorzy do dzieła, zróbcie coś z tym. Wartościowi twórcy wyjdą na tym na duuuuż > y > plus, miernoty i tak nadal będą potrzebowały pośredników i reklamy żeby > cokolwiek sprzedać, więc nikt nie straci. Dlaczego nie zaczniesz wydawac artystom plyt po 10 zl? Odpowiem tobie - bo nie jestes wstanie, o czym szybko bys sie przekonal Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 14:36 pigwalion napisała: > Autor otrzymuje tantiemy od egzemplarza. Kopiujac film okradasz go > tantiem. 1. Skopiował a nie kupił. Kupiłby gdyby nie skopiował. Pozbawił go tantiem. 2. Skopiował a nie kupił. Nie kupiłby i tak i tak. Kto stracił? 3. Skopiował i kupił. Wiesz jaki procent _kopiowań_ łapie się na punkt 1 skoro tak chętnie szermujesz bezsensownym w tej sytuacji słowem "kradzież"? Pomijam, ze 1, 2 i 3 są LEGALNE. Zgodne z prawem. Dozwolone. Można tak robić. Wolno tak robić. Nikt do nikogo nie ma za to pretensji. > Jewkby nie bylo piractwa nie byloby potrzeby zakladania > stowarzyszen chroniacych prawa twórcow. Och, jaki w ogóle świat byłby piękny bez piractwa. I ile kasy można byłoby kosić na klientach - ceny byłyby wtedy dużo wyższe. > Twórca ma prawo zdecydowac czy > udostepnia utwor za daarmo czy nie. No popatrz. Taki twórca książki, którą się UŻYCZA ma guzik do gadania. Jaka zacofana ta Polska, że tu w ogóle są jakieś biblioteki :) > Echh ta polska mentalnosc...jak dobra > nniematerialne to mozna krasc , krasc krasc... Nie kracz bo jeszcze coś wykraczesz... > A sam se napisz ksiazke czy > nakrec film... Ty se napisz. I se ją ukradnij. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_piotr_123 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 17:02 Zgadzam się w pełni: > Och, jaki w ogóle świat byłby piękny bez piractwa. I ile kasy można byłoby > kosić na klientach - ceny byłyby wtedy dużo wyższe. Jakoś dopiero piractwo doprowadziło do tego że firmy fonograficzne same zaczęły oferować produkty dużo tańsze. Coraz częściej można je też kupić w internecie za kilka centów (choć znowu mamy tu ograniczenia prawne, które uniemożliwiają nam wolny dostęp do serwisów internetowych takich jak iTunes). Wszyscy Ci klienci-obrońcy tak naprawdę tylko korzystają z piractwa: płacą mniej za kupowane oryginały :-) Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 10.06.07, 21:49 "Autor otrzymuje tantiemy od egzemplarza." To już wiem czemu są wysokie ceny DVD lub CD z muzyką/filmami. Wyższe ceny to mniejsza sprzedaż, więc mniejsze tantiemy dla autorów. A kto kasę zgarnia?? Dystrybutor!! Dzięki za pomoc w rozszyfrowaniu tego spisku. Niższe ceny oryginałów to zwiększona sprzedaż czyli więcej dla autorów, mniej dla dystrybutorów!! To jest prawdziwy powód walki z piractwem. Podwójna moralność. A jeśli autor wyraził zgodę na darmowe rozpowszechnianie, to dlaczego stowarzyszenia żądają haraczu za takie rozpowszechnianie (wszak działają w imieniu każdego twórcy, także tego od darmowego)?? Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 11:31 Na dobrą sprawę można ich oskarżyć o próbę wyłudzenia. Paragraf 286 kk. Odpowiedz Link Zgłoś
andymarc Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 11:38 Czy ja dobrze zrozumiałem, czy i Wy postradaliście zmysły? Krótko i dosadnie. Proponujecie autorom stron serwisów z "filmikami" wideo wpłacanie pieniędzy związanych z prawem autorskim. Czy to Wasze filmy czy filmiki znajdują się na tych stronach? Czy to Wasze produkcje? Śmiem twierdzić, że nie, choć rzadko jestem gościem tych stron. To co zaczyna się dziać w tym kraju jest chore. Zamykane są serwisy internetowe z napisami do filmów (jakim prawem?), tymczasem strony erotyczne, pornograficzne czy też pedofilskie są ogólnodostępne. No ale, łatwiej Policji złapać pijącą piwo grupę studentów i nałożyć mandat niż zając się np. tymi, którzy ściągają haracze (tzw. placków). Swoją drogą, jeśli dobrze rozumiem, to i Wy takowy haracz chcecie wprowadzić. Zajmijcie się tym co do Was należy, bo polskie kino jest na dnie. Najlepsze role póki co aktorzy odgrywają w reklamach. A może tak wprowadzcie zakaz używania cytatów polskich filmów w życiu codziennym, albo pobierajcie opłaty za wygwizdywanie sobie przy goleniu znanych z filmów piosenek. Żenujące jest to co robią ludzie w tym kraju. Na tym kończę, bo szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Zaczyna się nowy totalitarym 07.06.07, 11:40 Nazywa się korporacjonizm. Wielkie korporacje zaczynają decydować o naszych prawach i obowiązkach. Odpowiedz Link Zgłoś
giulianov Re: Zaczyna się nowy totalitarym 07.06.07, 13:01 szkoda ze nasz premier jarek nie korzysta z netu...takie korporacje z ich pazernoscia i ukladami to wymarzony wrog dla kaczek!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Zaczyna się nowy totalitarym 07.06.07, 13:56 Zgadzam się. By chociaż wreszcie był jakiś pożytek z walki z układem. Bo korporacjonizm z roku na rok rośnie w siłę a niektórzy nadal mają rękę w nocniku (i wcale a wcale nie jestem za modelem Kubańskim czy innym ZSRR, tylko za równowagą, a ona ostatnio jest coraz bardziej zachwiana) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Zaczyna się nowy totalitarym 07.06.07, 15:03 wielki_czarownik napisał: > Nazywa się korporacjonizm. Wielkie korporacje zaczynają decydować o naszych pra > wach i obowiązkach. Właśnie o to chodzi, że Internet rozwija się ODDOLNIE i korporacje nie mają na to wpływu. I dlatego tak się wściekają :) Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 11:46 Ha ha ha!.Dzięki za adresy portali,niektórych nie znałem.Reketierzy nazywający się SFP porywają się z motyką na księżyc bo jest mnóstwo innych sposobów na ściąganie. Odpowiedz Link Zgłoś
doopa1 Tyle lat nikomu to nie przeszkadzało 07.06.07, 11:55 i nagle w czerwcu 2007 zaczęło jakiemuś durniowi wadzić. Co się takiego w świecie zmieniło? Naprawdę nie mają się do czego już czepić? Komuś chyba zależy żeby maksymalnie uprzykrzyć życie internautom - w końcu ludzie zaczną rezygnować korzystania z internetu bo po co on jest jak już prawie nic w nim nie wolno a za byle pierdnięcie jakaś banda chce zapłaty? Internet powstał jako medium wolne i przede wszystkim bezpłatne a tu co się porobiło? Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Tyle lat nikomu to nie przeszkadzało 07.06.07, 12:25 po prostu brak cenzury ze strony serwisów na materialy chronione prawem autorskim. Ty tez mozesz sie takiej ochrony domagac rejestrujac w zwiazku i placac skladke. Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 Niby dlaczego do ochrony potrzebna jest 07.06.07, 13:29 Niby dlaczego do ochrony potrzebna jest "rejestracja w związku i opłacenie składek"? Do domagania się ochrony konieczne i wystarczające jest prawo RP a nie jakieś szemrane organizacyjki, oprócz składek zwijające, jak sama raczyłaś przyznać, 40-50% odszkodowań dla siebie. Podałbym link do pewnej strony, ale niestety prawa autorskie do zawartości posiada Wujek Staszek - Mistrz Ciętej Riposty. Można ją łatwo znaleźć przez Google, ale chyba nie posuniesz się do tego, bo przecież pełno tam linków (nielegalne udostępnianie!!!) do treści chronionych prawem autorskim... Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Niby dlaczego do ochrony potrzebna jest 07.06.07, 13:42 Prawo niestey nie wystarczy> Co z tego ze jest takeie a takie prawo skoro jest martwe . Oczywiscie twórca moze procesowac sie ze wszystkimi , którzy nielegalnie kopiowali jego dzielo , ale znacznie lepiej zadba o to organizacja - bo do tego jest powolana - do ochrony jego praw. Organizacyjki sa rejestrowane z reszta zgodnie z prawem zgodnei z ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jesli jsests czlonkiem stowarzyszenia placisz skladki na jego dzialanosc ( prawo tego chyba nie zabrania) a haracz jaki odprowadzasz jest niestety wtyysoki bo w naszym kraju na rynku firm zajmujacych sie ochrona praw nie ma konkurencji. Poza tym faktem jest ze jesli jestes niezrzeszonuym autorem i zglaszasz popelnienie przestepstwa ( kradziezy twoich dobr intelektualnych ) to z reguly sa one umarzane nie ze wzgledu na to ze roszczenia autora sa niesluszne ale ze wzgledu na " niska szkodliwosc spoleczna czynu - czytaj- prokuraturze sie nie chce dupy ruszyc. Inaczej sie jednak traktuje organizacje - zrzeszenie twórców - bo tak sie dziwnei sklada ze te wszystkei Zapy Zaiksy i SFP skaldaja sie z twórców.. Jesli ktos cie okradnie mozesz oczywiscie twierdzic ze jest prawo które cie chroni i to wystarczy. A tak naprawde to musisz sam zglosic popelnienie przestepstwa i zapewniam cie ze bedziesz bardzo niezadowony jak ktos ci buchnie auto a polcja umorzy sprawe... ale mozesz tez wynajac prywatnego detektywa , który namierzy złodzieja i pomoze policji. Odpowiedz Link Zgłoś
pacal2 Najpierw pogadajmy o obniżeniu cen nośników 07.06.07, 14:23 o 3% i likwidacji tego haraczu na poczet nielegalnego kopiowania, który przekazywany jest właśnie ZAIKS-owi. Wtedy dopiero organizacje twórców będą miały moralne prawo dochodzić racji swoich w sądzie. Bo narazie chcą ściągać 2 opłaty za to samo (nie wspominając o "racjonalnych" wysokości i kontekście pobierania tych opłat). BTW. Ciekawa argumentacja stoi za atakami na TWÓRCÓW tłumaczeń do filmów. > umarzane nie ze wzgledu na to ze roszczenia autora sa niesluszne ale ze > wzgledu na " niska szkodliwosc spoleczna czynu - czytaj- prokuraturze sie > nie chce dupy ruszyc. Jak większość populacji odczytuję to jednak literalnie jako "niska szkodliwosc spoleczna czynu". Twierdzisz że ściągnięcie pliku multimediów to czyn wysoce szkodliwy* społecznie? *(pomijając fakt, o którym cały czas "zapominasz", że czyn ten jako dozwolony przez ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych nie może być nawet uznany za wykroczenie, jest po tak samo legalny, jak wypożyczenie czy skserowanie kilku stron książki z biblioteki) Reszta tutaj, nie chce mi się powtarzać: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=63781966&a=63801629 Myślę że powiedziałem już wszystko co chciałem, do poparcia absurdu na pewno mnie nie przekonasz, ja ciebie do zajęcia bardziej zdroworozsądkowej postawy również chyba nie, więc myślę pora kończyć wymianę pogladów, bo dalszy ciąg doprowadzi co najwyżej do wycieczek osobistych. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Najpierw pogadajmy o obniżeniu cen nośników 07.06.07, 15:29 Ja od wycieczek jestm daleko ... sprowokowac sie nie dam :P Pytanei ile razy pozyczyles kuplowi film? ile razy skopiowales muze ty od niego on od ciebie? Na to jest ten haracz... No i nie tylko do Zaiksu trafia... Nota bene Zaiks jest organizacja Twórców Zle ineterpretujesz prawo ...owszem sciagnac plik muyltimediów mozesz .. ale nei taki który jest chroniony prawem autorskim < poniewaz taki ma swoich konkretnych dystrybiutorów , wydawcó etc i nie moze sobie nim dysponowac pierwszy lepszty wlasciciel stronki czy serwera. Jesli chce go zamiescic ma obowiazek zapytac o zgode. Wyobraz sobei sytuacje. zrobiles film , wylozyles kupe kasy , wlozylez w to wielki wysilek. I co jakis koles zamieszcza sobie go na swojej stronce , a ty nawet grosza za to nie zobaczysz. To jest twoim zdaniam legalne? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Najpierw pogadajmy o obniżeniu cen nośników 07.06.07, 15:40 pigwalion napisała: > Wyobraz sobei sytuacje. zrobiles film , wylozyles kupe kasy , wlozylez w to > wielki wysilek. I co jakis koles zamieszcza sobie go na swojej stronce , > > a ty nawet grosza za to nie zobaczysz. To jest twoim zdaniam legalne? A gdyby tędy przechodziło twoje dziecko? Sprawdzić czy nie ksiądz. Odpowiedz Link Zgłoś
jonek_51 Re: Niby dlaczego do ochrony potrzebna jest 07.06.07, 16:36 Mam małe pytanie czy udostępując sąsiadowi film na moim dvd popełniam przestepstwo oglada za dar4mo małe piwo czasem przyniesie jaka stawka na zaiks Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Niby dlaczego do ochrony potrzebna jest 07.06.07, 16:55 nie , to jest dozwolony uzytek osobisty. jakbys zrobil projekcje na 100 osób i kazal se placic za wyswietlanie 9 chocby w piwie) to popelnilbys przestepstwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Tyle lat nikomu to nie przeszkadzało 07.06.07, 15:14 doopa1 napisał: > i nagle w czerwcu 2007 zaczęło jakiemuś durniowi wadzić. Co się takiego w > świecie zmieniło? Naprawdę nie mają się do czego już czepić? Komuś chyba zależy > żeby maksymalnie uprzykrzyć życie internautom - w końcu ludzie zaczną rezygnowa > ć > korzystania z internetu Wiesz jakie by to było fajne? Koniec nielegalnego kopiowania. Chcesz posłuchać muzyki - PŁAĆ dwa razy tyle co teraz. Ale nie bój, nie bój - nikt nie będzie rezygnował - no może z wyjątkiem plajtujących jeden po drugim pośredników, którzy do tej pory ściągali słony haracz z każdego sprzedanego utworu :) Odpowiedz Link Zgłoś
tom1003 Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 12:15 Ciekawe co będzie jak nauczyciele z podstawówek zaczną się domagać tantiem od ludzi którzy wykorzystują np. informacje że 2+2=4 albo od osób posługujących się pismem. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 12:28 prawo autorskie chroni utwory o charaktrze indywidualnym do 70 lat po smierci twórcy , wiedza d na temat 2 +2 = 4 radzej nie nosi znamion indywidualizmu , a jesli nawet to jej autor umarł o wiele dawneij niz 70 lat wstecz :P Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 13:59 A jak sobie zrobisz zdjęcie z wakacji na tle indywidualnie pomalowanego/inkrustowanego domu to już będą Ciebie mogli pozwać. Bo wykorzystałeś jego indywidualny motyw w swoim dziele bezprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:31 Nie , kalnie sie prawo do cytatu :) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 14:57 tom1003 napisał: > Ciekawe co będzie jak nauczyciele z podstawówek zaczną się domagać tantiem od > ludzi którzy wykorzystują np. informacje że 2+2=4 albo od osób posługujących si > ę > pismem. Ciekawiej będzie jak zamkną biblioteki, żeby dzieci nie uczyły się kraść od małego. Wiadomo przecież, że wypożyczenie książki zamiast kupienia jej w sklepie to kradzież ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trv Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:09 A czytanie w empiku powinno być ścigane z urzędu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:11 trv napisała: > A czytanie w empiku powinno być ścigane z urzędu ;) Dokładnie. Przecież to KRADZIEŻ !!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
henryczek-czewa Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 22:52 co tam biblioteki... Prawa autorskie łamie np moja osiedlowa przychodnia lekarska, która za namową ogólnopolskiej akcji informacyjnej, promowanej m.in w tvp, wystawiła na jednym z korytarzy regał. O czym mowa? O akcji "Uwolnij książkę" Każdy może zostawic tam jakąś książke, którą ktos moze sobie wziąć do domu. Przecież to jawne rozpowszechnianie Czyż w związku z powyższym panujący w sieci sharing nie jest taką akcją "Uwolnij piosenkę", "Uwolnij film"? Chciałbym, aby na to pytanie odpowiedziała mi zaciekła bojowniczka na "p" :P jeszcze jedna kwestia odnosnie sprawy napisy.org. Wyzej cytowany byl artykul o "rozpowszechnianiu cudzego utworu w postaci opracowania". Napisy są przecież rozpowszechniane osobno, bez filmu, bez którego są bezużyteczne. Napisy.org nie rozpowszechniał filmów z wgranymi napisami, tylko napisy. Cała ta akcja pachnie nagięciem tego, archaicznego i nie mającego odzwierciedlenia w odczuciach spoleczenstwa, prawa. jeszcze kilka uwag do koleżanki "p": -wielokrotnie nazwałaś tu kilka osób "złodziejami", bo np "kopiją znajomym płyty". Chciałbym zauważyć że to podpada pod pomówienie -nie stawiaj zapisów ustawy z przed kilkunastu lat ponad zdrowym rozsądkiem i społecznymi "nastrojami". Prawo autorskie to nie odwieczne prawo natury i jak każde prawo pisane przez człowieka może i powinno podlegać dyskusji. Przykład z autopsji: przez moje osiedle przebiega "gierkówka". Przeprawa przez nią legalna była tylko kilkoma kładkami i przejściem dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Problem w tym, że owe kładki i pasy nie znajdowały się tam gdzie być powinny, czyli w pasie największego ruchu pieszych. Co robili więc ludzie? Wydeptali własne ścieżki, chodzili tak jak im najwygodniej (i trzeba tu dodać, że na tym akurat odcinku gierkówki piesi nie stanowili nigdy zagrożenia dla bezp. ruchu) Oczywiście chodząc na skróty piesi łamali prawo, choć logika nakazywła im iść tędy. Nie zatamowały tego procederu nawet częste "łapanki z radiowozu" No i co się ostatnio wydarzyło? Po latach, w miejscu ścieżki pojawił się chodnik, prowadzący do niegdysiejszego nielegalnego przejscia na którym wymalowano pasy. Wniosek? Prawo powinno podlegać dyskusji i odzwierciedlać wolę większości społeczeństwa, a nie tylko grupy interesów, którą najwyraźniej reprezentujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
pigwalion Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 22:58 dialogi w filmie tez sa objete prawem autorskim :P a napisy to nic innego. twórca ma prawo by decydowac o tym kto i jak bedzi e tlumaczyl bo gwarantuje mu to polskei prawo - prawo do nadzoru. raz oplacony egzemplarz mozna odsprzedawac , podarowac itp. placi sie raz ale sie placi, chyba ze wydawca , dystrybutor , autor odstapi za darmo do czego ma prawo. umieszczanie w sieci to nie odsprzedawanie 1 egzemplaza ale jego zwielokrotnianie. Tak tridno to zrozumiec? Oczywiscie ze prawo autorskie podlega dyskusji, ale na razie jest jakie jest i w swietle obowiazujacego prawa rozpowszechnianie utworu bez zgody autora to kradziez. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 08.06.07, 09:45 pigwalion napisała: > dialogi w filmie tez sa objete prawem autorskim :P a napisy to nic innego. > twórca ma prawo by decydowac o tym kto i jak bedzi e tlumaczyl bo > gwarantuje mu to polskei prawo - prawo do nadzoru. Nieprawda. Twórca nie ma prawa decydować kto i jak będzie tłumaczył. Myślę, że chodziło ci o kwestię udostępniania tłumaczenia nieautoryzowanego. > umieszczanie w sieci to nie odsprzedawanie 1 egzemplaza ale jego > zwielokrotnianie. Nieprawda. Umieszczenie w sieci nie jest równoznaczne z jego zwielokrotnianiem. Jest to kwestia techniczna kiedy owo zwielokrotnianie zachodzi. O zwielokrotnianiu nie decyduje umieszczający jakkolwiek musi się z tym godzić. Zwielokrotniają ci, którzy umieszczony w sieci materiał kopiują na swoje komputery. > Tak tridno to zrozumiec? Oczywiscie ze prawo autorskie > podlega dyskusji, ale na razie jest jakie jest i w swietle obowiazujacego > prawa rozpowszechnianie utworu bez zgody autora to kradziez. Nie kradzież tylko naruszenie praw autorskich. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Wara zamordystom od internetu!! 07.06.07, 13:30 Prawa autorskie dają tylko prawo wyłączności do handlu danym towarem, ale NIGDY demokratycja nie zaakceptuje by gnoje się wpie..li do tego co kto komu za darmo udostępnia! Odpowiedz Link Zgłoś
mfigaro Chodzi o to by kontorlować całą dostępną kulturę 07.06.07, 13:37 Tym barbarzyńcom chodzi o to, by jedyne dostępne dobra kultury, były tymi nad którymi oni trzymają "pieczę". Takimi za które pobierają haracze. Chcą zupełnie wykorzenić wolną kulturę z internetu i w ogóle z dostępnej przestrzeni. Pod pozorem obrony praw autorskich, chcą byśmy nie mogli się dzielić z innymi swoją twórczością. Panowie, którzy chcecie zarabiać na cudzej krzywdzie - jesteście niemoralni. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Chodzi o to by kontorlować całą dostępną kult 08.06.07, 09:48 mfigaro napisał: > Tym barbarzyńcom chodzi o to, by jedyne dostępne dobra kultury, były tymi nad > którymi oni trzymają "pieczę". Takimi za które pobierają haracze. Chcą zupełnie > wykorzenić wolną kulturę z internetu i w ogóle z dostępnej przestrzeni. Nie. Przemysłowi na rzecz którego funkcjonują prawa autorskie chodzi wyłącznie o pieniądze. > Pod pozorem obrony praw autorskich, chcą byśmy nie mogli się dzielić z innymi > swoją twórczością. To jest oczywiste bo wtedy przemysł stracił by źródło zysków. Kiedyś nie było praw autorskich a autorzy jakoś sobie radzili i co ciekawsze tworzyli. Niesamowite nie? Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Ludzie uważajcie: wrzuta.pl to mina 07.06.07, 13:52 czytałem niedawno, ze gość coś tam "wrzucił", tj jakś obrazek - a po jakimś czasie policja IV RP mu zastukała do drzwi i zabrała komputer. Wrzutnia.pl to kapuchy udostępniające IP małolatów milicji. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Ludzie uważajcie: wrzuta.pl to mina 07.06.07, 14:56 tenare napisał: > czytałem niedawno, ze gość coś tam "wrzucił", tj jakś obrazek - a po jakimś > czasie policja IV RP mu zastukała do drzwi i zabrała komputer. Wrzutnia.pl to > kapuchy udostępniające IP małolatów milicji. Administrator systemu na żądanie prokuratury musi udostępnić logi. Koniec. Kropka. Jeśli ktoś wrzucił coś co łapało się na KK to po ptokach. Gdziebyś nie wrzucił to policja może zapukać :D Odpowiedz Link Zgłoś
kuballa Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 14:24 HA HA HA tez mi problem i afera trudno bedziemy filmiki umieszczac na zagranicznych serverach przeciez jest youtube wiec takie o2 moze mi nagwizdac widze ze nie maja chlopakii co robic pozdrawiam kuba Odpowiedz Link Zgłoś
nitro192007 Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 14:27 Instytucje już nie mają się do czego przyczepić. Niech dadzą spokój stronom które sa prowadzone hobbistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kuballa Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 14:31 ooo widze ze bzdurnie napisalem w komentarzu wlasnie sie biczuje ze nie doczytalem przepraszam servis o2 no coz przynajmniej przyznaje sie do bledu sam prawda? pozdrawiam Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
janka2006 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 14:33 to może --> start -> uruchom -> cmd -> ping www.sfp.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
janka2006 Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 14:35 janka2006 napisała: > to może --> start -> uruchom -> cmd -> ping www.sfp.org.pl to nie jest karane, można się umówić np. na poniedziałek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
trv Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:07 jak już to ping www.sfp.org.pl -l 128 -n 9999 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
a2g2a2 Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego inter.. 07.06.07, 14:38 skandal! atak na molnosc internetu! to dzieki tym filmikom ludzie ida potem do kina. polskie kino w duzym stopniu jest na zenujaco niskim poziomie, wiec leczy w ten sposob swoje komleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
trv Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:03 "jego działalność została porównana do działalność każdego nadawcy telewizyjnego i radiowego" Hmn... zatem jeśli puszczę w mieszkaniu głośno muzykę i słychać ją na ulicy, albo jak telewizor mam głośno i sąsiedzi słyszą to czym ja jestem? Nadawcą radiowym? A może już telewizyjnym? Bo do tej pory myślałem, że tylko chuliganem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:09 trv napisała: > Hmn... zatem jeśli puszczę w mieszkaniu głośno muzykę i słychać ją na ulicy, > albo jak telewizor mam głośno i sąsiedzi słyszą to czym ja jestem? Nadawcą > radiowym? A może już telewizyjnym? Bo do tej pory myślałem, że tylko chuliganem > ;) Najwyżej razem ze strażą miejską wzywaną do takich chuliganów będą łazili zaiksowcy :) Odpowiedz Link Zgłoś
trv Re: Strony z filmami mogą zniknąć z polskiego int 07.06.07, 15:28 Największym problemem jest to, że prawo nie reguluje tego czym jest szeroko rozumiana informacja a komputer jako maszyna cyfrowa pracuje w oparciu o manipulacje formalnymi symbolami posiadającymi charakter czysto syntaktyczny czyli manipuluje pewną informacją. Znaczenie tej informacji, czyli przypisanie jej pewnej wartości semantycznej dokonują dopiero użytkownicy poprzez odpowiednią interpretację. W zapisie cyfrowym o konkretnej długości można zapisać tylko określoną ilość informacji - jest to duża ilość, bo w 8 bitowej notacji dla pliku o długości jednego bajtu może być to 256 różnych informacji - dla 1kb będzie to prawie trzysta tysięcy różnych informacji. Po pierwsze jednak informacje te mają szanse się powtarzać. Po drugie, najważniejsze, jest to, że ta dowolnie zapisana informacja może być różnie interpretowana - taki sam ciąg bajtów może teoretycznie być zapisem bitmapowym jakiejś grafiki jak i tekstem inwokacji z Pana Tadeusza - to czego nie są wstanie zrozumieć twórcy oprogramowania, artyści, dystrybutorzy oraz inni pieniacze związani ze środowiskami dążącymi do czerpania zysków z określonych zbiorów informacji (tj programy, muzyka, filmy, wszystko co posiada zapis cyfrowy) to to, że sam plik jako taki, skopiowany czy oryginalny nie posiada żadnej wartości dopóki ktoś nie nada mu warstwy semantycznej - formalnie mp3 zapisana na płycie jest tylko nic nie znaczącym zbiorem bajtów które mam prawo posiadać niezależnie od tego czy po interpretacji reprezentują one utwór chroniony prawem autorskim - bo tak długo jak plik zawarty na tej płycie nie zostanie odegrany przez winamp'a sam w sobie nie posiada żadnej wartości oraz znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś