Dodaj do ulubionych

Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i bp...

27.06.07, 20:46
youtube.com/watch?v=yLfx_DtYd44
bez cenzury
Obserwuj wątek
    • tetlian Re: Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i 27.06.07, 20:55
      Co do opodatkowania kościoła to genialny pomysł młodych lewicowców. Popieram w 100%.
      • linke1 Re: Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i 27.06.07, 21:31
        tetlian napisał:

        > Co do opodatkowania kościoła to genialny pomysł młodych lewicowców. Popieram
        w
        > 100%.
        ===========
        Popieram w całej rozciągłości słowa i poczynania młodych.
        Nadszedł wreście czas że trzeba skończyć z tym cacy, cacy a potem łup po glacy,
        ale zawsze tego najsłabszego.
      • wet3 Re: tetlian 02.07.07, 15:09
        tetlian napisał:

        > Co do opodatkowania kościoła to genialny pomysł młodych lewicowców. Popieram
        w
        > 100%.

        To wylamujesz sie i wypowiadasz posluszenstwo swojemu wodzowi Olinowi??? Oj,
        nie ladnie tak postepowac, komuszku!
    • ibarrekolander A dlaczego nie można?? 27.06.07, 21:06
      DLACZEGO "nie można szukać rozwiązań dla poważnych problemów, jakim jest służba
      zdrowia, w kieszeniach ludzi wierzących czy Kościoła" można, a nawet TRZEBA!!
      • pantanal Re: A dlaczego nie można?? 27.06.07, 21:15
        ibarrekolander napisał:

        > DLACZEGO "nie można szukać rozwiązań dla poważnych problemów, jakim jest służba
        > zdrowia, w kieszeniach ludzi wierzących czy Kościoła" można, a nawet TRZEBA!!

        A w kieszeniach niewierzących nie można? Taka demokracja dla "wybranych"?
        • nick3 Księży lizus: "z kieszeni wierzących i Kościoła" 27.06.07, 22:35
          Z kieszeni Kościoła, panie Kwaśniewski, a nie żadnych "wierzących" (oczywiście
          prześladowanych przez każde krytyczne wobec Kościoła słowem - Kwaśniewski
          świetnie wrósł w tę klerykalną logikę).

          Z kieszeni Kościoła, panie Kwaśniewski, do której wpada z kieszeni nas
          wszystkich znacznie więcej niż powinno.

          Dość sojuszu bezideowych postpezetpeerowców z KrK!

          (Świetnie się ze sobą znają i dobrze dogadują - vide: konkordat)
    • rs_gazeta_forum Re: Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i 27.06.07, 21:14
      I to jest układność Kwaśniewskiego. Bo słowo "lewica" do niego pasuje jak pięść
      do nosa.
      • baby1 Polska jest państwem rządzonym przez kk i nie 28.06.07, 13:45
        można mu mieć za złe że wchodzi w doopę klerowi.
    • wuk4 i dlatego zawsze głosowałem na Kwaśniewskiego 27.06.07, 21:16
      i będę popierać jego działania. Polska zidiocieje bez normalnej centrolewicy,
      rządzona przez skrajnych oszołomów, pseudoreligijnych popaprańców i
      parafaszystowskich bojówkarzy.
    • xs550 Dwa zla: postkomunisci i kosciol 27.06.07, 21:16
      Jezeli juz mialbym wybierac pomiedzy dwoma obozami majacymi historyczne zwiazki
      z przemoca, ludobojstwem i zamordyzmem, tzn. miedzy postkomunistami i kosciolem
      katolickim, to wybralbym juz postkomunistow. Przynajmniej postkomunisci
      zmienili swoj ton i pokazali, ze potrafia sie zreformowac. Natomiast kosciol
      jak ujadal tak ujada.
    • hsawicka dyplomata Kwaśniewski 27.06.07, 21:24
      Przecież ktoś o poglądach bp. Pieronka jest dla komuchów bardzo cenny i
      przyszłościowy. Kto będzie udzielał antylustracyjnych komentarzy w mediach? Na
      kogo zawsze można było liczyć? Jest co prawda bp. Życiński, bp. Gocłowski, ale
      muszą się trochę zmieniać. I tak ostatnio przesadził biskup lubelski -
      Niezabitowska - komentarz Życińskiego, Targalski - komentarz Życińskiego,
      ambona - Życiński, telewizja - Życiński, radio - Życiński, tygodnik - felieton
      Życińskiego, gazeta - komentarz i nagroda dla Życińskiego, lodówka ...

      I tak gó..arze z lewicy bez pomyślunku politycznego bezsensownie skłócili się
      ze sprzymierzeńcem. Za to Kwaśniewski, stary wyga w te gierki nie zjechał
      szczeniaków po mamusi, tylko - Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
      • kacey Re: dyplomata Kwaśniewski 27.06.07, 23:45
        Przecież przed rozpoczęciem lustracji przez Kaczki cały KrK i biskupi byli za
        lustracją. Bowiem panowało powszechne przekonanie, że teczki agentów księży
        zostały zniszczone. Więc kler mówił: LUSTROWAĆ! Gdy się okazało, że nie
        wszystkie teczki agentów w sutannach zniszczono, t nagle KrK mówi: LUSTRACJA TO
        ZŁO. No i że tak w ogóle to jak chcą to niech lustrują, byle by tylko nie nas
        (czyt. księży).

        Natomiast włazidupstwo Kwaśniewskiego w stosunku do kleru bardzo mocno obniża
        wizerunek laickiej lewicy w Polsce, to co stanowiło zawsze jej wyraźny wizerunek
        walki o świeckość i nieuleganie naciskom kleru zanika. Lewica dzięki
        Kwaśniewskiemu staje się nijaka.

        To, że będąc prezydentem RP unikał konfliktów z KrK nawet rozumiałem i
        doceniałem. Sądziłem, że sprawując ten urząd celowo zapomina o swoich lewicowych
        poglądach. Przecież chciał być prezydentem wszystkich Polaków, nie tylko tych
        mających lewicowe poglądy. I chwała mu za to. Społeczeństwo doceniło wysokim
        poparciem ograniczone do minimum próby wpływu prezydenta na politykę ówczesnych
        rządów (zarówno lewicowych jak i prawicowych) dotyczącą spraw wewn. państwa.
        Chciało by się rzec: szkoda, że obecny prezydent już takiej neutralności nawet
        nie próbuje wykazać.

        Kwaśniewski obecnie nie jest jednak już prezydentem wszystkich Polaków, lecz
        lewicowym politykiem. Powinien więc cechować się poglądami lewicowymi, które
        bardzo rzadko są zgodne z oczekiwaniami kleru katolickiego. Kwaśniewski szukając
        wsparcia u kleru traci poparcie swego elektoratu lewicowego.

        Brak krytyki kościoła katolickiego i brak eksponowania ideałów walki o świeckie
        i nowoczesne państwo światopoglądowe, którymi cechowało się chociażby SLD
        wygrywając wybory w 2001 roku, sprawia, że SLD ciągle ma tak słabe i niewyraźne
        poparcie społeczne.
    • beny1948 Re: Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i 27.06.07, 21:57
      Myślę,że jakby Towarzysze z SLD zwrócili Polsce choć 1% z tego co
      "Skombinowali", to myślę, że towarzyszki pielęgniarki i towarzysze lekarze
      osiągną swoje podwyżki.
      • mgibson Wypowiedzi młodych lewicowców 27.06.07, 22:19
        Myślę,że jakby KK zwrócił Polsce choć 1% z tego co "skombinował" przez ostatnie
        17-lat od państwa i samorządów, to myślę że towarzyszki pielęgniarki i
        towarzysze lekarze dostaną swoje podwyżki.
    • parafianin8 Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i bp.. 27.06.07, 22:42
      Czy wiecie ile kościół kat.wyciąga z kasy podatników za t.z.w nauczanie
      katechetów? ok.4 mld.zł rocznie. Zapomnieli o tym co mówił Jezus "DARMO
      DOSTALIśCIE DARMO DAWAJCIE'Żeby to jeszcze uczyli prawdy .Jak myślicie te
      pieniądze przydałyby się służbie zdrowia?
      • 1utek Re: Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i 27.06.07, 22:50
        Wobec zagrożenia jakim jest dla państwa i obywateli działalność panów JK i LK nie ma sensu wszczynać wojny na lini SLD- Kościół. Każdą sprawę wśród ludzi kulturalnych można załatwić spokojnie i kompromisowo.
        • kacey Re: Kwaśniewski: Wypowiedzi młodych lewicowców i 28.06.07, 00:07
          Jak to!? Mamy poglądy, ale się ich wypieramy? W imię czego? Walki z Kaczkami!?

          Przecież kler katolicki nigdy nie popierał Lewicy i popierał Jej nie będzie.
          Natomiast Kaczki poparcie kleru miały i mają. Co najwyżej kler może swoje
          poparcie przenieść na LPR, Samoobronę czy w najgorszym wypadku na PO. Lewica na
          poparcie kleru katolickiego nie ma najzwyczajniej co liczyć. Więc obawa, o brak
          poparcia kleru katolickiego dla SLD jest śmieszna i niepoważna.

          Jaki jest sens zabiegać o poparcie kogoś, kto tego poparcia niemal z definicji
          nigdy nam nie zaoferuje. Poza tym, czy warto zaprzedawać ideały w imię takiego
          wyimaginowanego i całkowicie nierealnego "poparcia"? Jak olbrzymią cenę trzeba
          by zapłacić, aby takie ewentualne poparcie uzyskać?

          Trzeba by stać się partią prawicową, a najlepiej zmienić od razu konstytucję i
          wpisać, że Rzeczpospolita Polska nie jest już więcej państwem świeckim.
          Wszelakie normy prawne i wszelkie ustawy będą musiały być zgodne z Biblią.
          Przestrzegania tejże zgodności będzie pilnować specjalna Rada Biskupów. Mniej
          więcej takiej formuły Państwa Polskiego oczekuje KrK.

          Jakiekolwiek ugody czy porozumienia Rzeczpospolitej Polskiej czy sił
          politycznych z KrK zawsze są kolejnym, małym kroczkiem w tym kierunku...
    • abba15 Wstępującemu do Partii 27.06.07, 23:13

      Wisława Szymborska

      Pytania brzmią ostro,
      ale tak właśnie trzeba,
      bo wybrałeś życie komunisty
      i przyszłość czeka
      twoich zwycięstw.
      Jeśli jak kamień w wodzie
      będzie twe czuwanie,
      gdy oczy zamiast widzieć
      będą tylko patrzeć,
      gdy wrząca miłość
      w chłodne zamieni się sprzyjanie,
      jeśli stopa przywyknie do drogi najgładszej.
      Partia. Należeć do niej,
      z nią działać, z nią marzyć
      z nią w planach nieulękłych,
      z nią w trosce bezsennej -
      wierz mi, to najpiękniejsze,
      co się może zdarzyć,
      w czasie naszej młodości
      - gwiazdy dwuramiennej.
      Wiersz ukazał się w tomiku pt. "Pytania zadawane sobie" w 1954 roku.
      • pies_na_prawizne Kwach ma racje-a Semka znow na nim jechal 27.06.07, 23:19
        w TVN24 jak na lysej kobyle, pewno dlatego ze jest na liscie 146 gryzipiorkow,
        ktorych wyrzucaja z "Rzeczyniepospolitej"
      • nick3 Re: Wstępującemu do Partii 27.06.07, 23:20
        Dobry wiersz.
        • donq Re: Wstępującemu do Partii 28.06.07, 13:55
          I dobra ilustracja zaprzeczniem chumanistycznej wiary, czy tez bardziej
          chciejstwa, ze jakosc sztuki jest emanacja "prawdy wewnetrznej".

          Chyba, ze rzeczywiscie "prawda wewnetrzna" autorki jest widoczna w tym wierszu,
          co sklania do konkluzji, ze podstawa chumanizmu - wiara w szlachetnosc "prawdy
          wewnetrznej" i dazenie do jej wyzwolenia od "opresji" - jest "misguided".

          Prosty wiersz, a ladnie obnaza falszywosc przynajmniej jednego elementu wiary
          chumanisty.

          DonQ
          • nick3 Re: Wstępującemu do Partii 28.06.07, 16:31
            Nie jest dziś modne o tym mówić, ale komunizm (nawet w latach 50-tych) miał
            dużo racji moralnej.

            Wielu młodych ludzi, którzy związali z nim wtedy swoje nadzieje, postąpiło
            zgodnie ze swoim sumieniem.

            (Tak, nie ma dobrej sztuki bez prawdy wewnętrznej. Dlatego dobra sztuka w
            latach 50-tych nie powstawała w obrębie oficjalnego socrealu, ale poza nim
            (wiersz Szymborskiej nie jest zły, ale o wielkiej dojrzałości twórczej jednak
            bym nie mówił) Z tego samego powodu katofaszyzm jest artystycznie bezpłodny -
            zero wybitnych dzieł we frankistowskiej Hiszpanii.)
            • donq Re: Wstępującemu do Partii 28.06.07, 17:36
              > Nie jest dziś modne o tym mówić, ale komunizm (nawet w latach 50-tych) miał
              > dużo racji moralnej.

              Komunizm nigdy nie mial racji moralnej, w zadnych latach. Adepci komunizmu
              skuszeni marketingiem ideologicznym albo nie mieli sumienia od poczatku albo
              zaczeli je szybciej czy wolniej tracic w miare coraz blizszych wiezow z
              komunizmem.

              Przesadem lewackim jest, ze komunizm mial racje moralne, ale je np.
              wykoslawiono w praktyce. W zwiazku z czym ponoc kazdy "wrazliwy" czlowiek
              musial byc komunista.

              Jest to bzdura. Komunizm w swoim rdzeniu ideologicznym (nie z powodu
              praktycznej realizacji) jest ideologia absurdalna, szkodliwa i zbrodnicza. Jak
              juz napisalem, obrzydliwa ideologia stworzona przez obrzydliwych ludzi.

              A skierowana m.in. do naiwnych "wrazliwych" kandydatow na wyznawcow, dla
              ktorych oczywiscie przygotowano starannie przygotowany polyskujacy pakiet dla
              neofity. Upadku kultury w naszych czasach dowodzi fakt, ze tak wielu
              bezsprzecznie inteligentnych ludzi dalo sie na ow pakiet zlapac.

              Dobra stuke mozna stworzyc z czystym wyrachowaniem, bez zadnej "prawdy
              wewnetrznej".

              Co do sztuki - w lewactwie irytujace jest to, ze wiaze tworcow z ideologia i
              polityka (co dziwne nie jest biorac pod uwage totalnosc mentalnosci lewaka).
              Jest sztuka "katofaszystowska", "postympowa", "wolnosciowa" itp. Dla mnie (i
              mam nadzieje dla wielu innych "konserwatystow") liczy sie konkretny tworca,
              ktory, jesli wybitny, raczej nie bywa upolityczniony czy "zaangazowany" (co nie
              znaczy, ze nie moze tworzyc sztuki wybitnej z wyrachowania).

              Sztuki frankistowskiej Hiszpanii nie znam, traktuje Twoje uwagi o jej
              bezplodnosci jako czysta wycieczke ideologiczna (czym niewatpliwie jest).

              Natomiast smiech moj szczery budzi Twoja niewypowiedziana sugestia, ze w
              przeciwienstwie do "katofaszyzmu" postymp tworzy dziela wybitne (odrzucam
              sugestie bedace stala zagrywka lewaka zaciagania pod sztandary niemogacych sie
              bronic truposzow). Wystarczy spojrzec na stan tzw. "sztuki wspolczesnej", ktora
              oczywiscie jest postympowa pelna geba...

              DonQ
              • nick3 Re: Wstępującemu do Partii 28.06.07, 21:58
                That's your opinion;)
                • nick3 A poza tym temat tego wątku jest inny:) 28.06.07, 22:05
                  No jak donciu, myślisz że Kościół ma prawo doić obywateli polskich ze względu
                  na swoje "ogromne zasługi kulturowe", a także ze względu na fakt, że w
                  przeciwieństwie do religii fałszywych jest religią prawdziwą?:)))

                  Bo przerzucić się na inny wygodny temat jest bardzo łatwo:)
                  • donq Re: A poza tym temat tego wątku jest inny:) 29.06.07, 13:44
                    Podwatek byl o wierszu, a na forum kazdy pisze co chce.

                    Co do "dojenia" to na tak postawione pytanie lewakowi sie nie odpowiada, gdyz
                    oznacza to przyjecie przeniesienia rozmowy na teren, ktory zaludniaja lewackie
                    zwidy, fobie i wymysly (i cele, co najwazniejsze). Jeden z zasadnicznych
                    bledow, jaki popelniaja (szeroko pojeci) konserwatysci jest bezrefleksyjne
                    przyjmowanie rozgrywki na boisku przeciwnika, przez co juz na starcie akceptuje
                    sie wiele z lewackiego swiata wyobrazen.

                    Ja zadam inne pytanie - czy lewak ze wzgledu na swoje "szlachetne intencje" i
                    postympowosc moze domagac sie dojenia obywateli polskich w postaci podatkow na
                    rozne podejrzane cele (np. wspomaganie lewackich akademickich "dzialalnosci
                    naukowych")? Czy lewak ma prawo do dobierania sie do "skarbca swiatynnego"?

                    Co do pytania, prawda jest, ze Kosciol jest jednym z zasadniczych filarow
                    naszej kultury. Prawda jest, ze utrzymanie Kosciola wymaga pieniedzy (srodkow
                    materialnych), jak wszystko na tym swiecie. I prawda jest, ze warto Kosciol
                    utrzymywac (duzo bardziej warto niz np. "gender studies" na uniwersytetach).

                    Kosciol nie musi byc finansowany z podatkow (w niektorych krajach jest). Jesli
                    jest finansowany, jako istotna instytucja spoleczna czy kulturalna, to powinno
                    byc jasne jak.

                    Jesli przyjac, ze panstwo jednak finansuje pewne przedsiewziecia kulturowe (nie
                    jestem ortodoksyjnym przeciwnikiem takiej dzialalnosci, specjalnym entuzjasta
                    tez nie), to nie ma powodu, aby specjalnie unikalo przedsiewziec powiazanych z
                    Kosciolem.

                    Tzw. "laicite" rozumiane jako selekcja Kosciola i religii jako spraw, na ktore
                    panstwo nie daje ani grosza w sytuacji gdy "laiccy" krzykacze rownoczesnie
                    domagaja sie finansowania miliona innych rzeczy z podatkow jest
                    nieporozumieniem.

                    "Panstwo swieckie" nie jest dla mnie niczym, ono istnieje tylko w swiecie
                    lewaka. Cel jest jasny - roznymi srodkami zepchnac przeciwnika ideologicznego
                    do naroznika. Kosciol katolicki jest glownym przeciwnikiem oczywiscie, ze
                    wzgledu na swoja dobrze zorganizowana strukture i sile.

                    DonQ
                    • nick3 Taliban nie przejdzie!:) 29.06.07, 22:57
                      Tak jakby na cele prawackiej "działalności naukowej" pieniądze szły z
                      dobrowolnych składek (Choc faktem jest, że ta "działaność naukowa" w przypadku
                      prawaków o wiele częściej zasługuje na cudzysłów - vide "ekspertyzy" zlecone
                      weszpolakom przez ich Partię. I bezczelnie służy zgarnięciu kasy.)

                      Na kontrolowaną przez rady uczelniane działalność naukową (prawicową, lewicową
                      czy - w dziedzinach, w których to możliwe - apolityczną) godzę się płacić
                      podatki (Nota bene wcale nieprawda, by brakowało konserwatystów w radach
                      uczelnianych. Wiem, że lubicie robić z siebie ofiary prześladowania Prrawdy
                      dopóki nie zostanie wam oddana w ręce władza totalna. To takie
                      chrześcijańskie:)))

                      > Cel jest jasny - roznymi srodkami zepchnac przeciwnika ideologicznego
                      > do naroznika.

                      Dokładnie tak samo jak wasz (Kościoła).

                      (Kiedy Kościół twierdzi, że jest "ponadpolityczny" ("nie z tego świata":)) jest
                      to grubymi nićmi szyta prawicowa zagrywka polityczna.)

                      Demokracji zachodniej ("demokracja" frankistowska - ani np. "ludowa" sowiecka -
                      jakoś nie zintegrowała się w ten nurt:) z talibanem pogodzić się nie da.
                      • donq Re: Taliban nie przejdzie!:) 02.07.07, 13:51
                        Bardzo dziekuje za ten post.

                        Widac w nim superwyraznie totalnosc myslenia lewaka.

                        Dla lewaka nie ma innej rzeczywistosci niz polityczna. Stad twierdzenia o
                        niepolitycznosci Kosciola sa dla lewaka "zagrywka polityczna", bo lewakowi nie
                        miesci sie w glowie, ze cos moze byc niepolityczne. To bardzo duzo mowi, nie o
                        Kosciele, ale o lewactwie. Sluchajac lub czytajac lewaka nalezy miec to na
                        wzgledzie - wszystko co mowi jest polityczne, czy odwoluje sie
                        do "nauki", "wolnosci", "moralnosci", "etyki", "prawdy", "humanizmu". Wszystkie
                        te pojecia sa narzedziami do politycznego "wyzwolenia" czyli realizacji
                        politycznej wizji lewaka.

                        Szcegolnie uswiadomienie sobie, co dla lewaka znaczy "nauka" jest bardzo
                        oswiecajace :)

                        Otoz nauka dla lewaka to oczywiscie jak wszystko jedynie narzedzie. Polityczne,
                        bo innych nie ma. Lewacka "nauka" nie dazy do poznania swiata. Poznanie swiata
                        zaklada istnienie obiektywnej prawdy o swiecie, a tej dla lewaka nie ma. Jak
                        mnie oswiecil nick3, teraz "kultura" (w tym bez watpienia "nauka") zajmuje
                        sie "czyms innym", nie poszukiwaniem prawdy. Czym?

                        W swietle totalniactwa lewaka jest to oczywiste - zajmuje sie tworzeniem
                        narzedzi do walki politycznej. Lewak nauke pojmuje jako jedno z pol bitewnych
                        owej walki. Lewaccy akademicy wlasnie to robia - tworza narzedzia do walki, nie
                        szukaja prawdy, bo tym juz sie "nie zajmujemy".

                        Czy tak pojeta nauka ma jakas wartosc? Czy ma prawo odwolywac sie do
                        tradycyjnej pozycji nauki jako poszukiwania prawdy? Absolutnie nie. Podpieranie
                        sie "nauka" to tylko jeden z trikow lingwistyczno-pojeciowych lewaka.

                        Lewak bywa rowniez wielkoduszny - zgadza sie na finansowanie z podatkow
                        rowniez "nauki prawackiej". Dobrze wie, ze "nauka prawacka" jako narzedzie
                        walki politycznej nie istnieje lub jest w powijakach (stad wielkodusznosc).
                        Niestety lewackie rozumienie "nauki" jest, z koniecznosci (pole walki
                        politycznej narzucone przez lewactwo), przejmowane przez jego przeciwnikow
                        politycznych. Lewacki swad unosi sie z akademii, ktore nie mowia nam juz nic o
                        swiecie, bo prawdy nie ma, ale "zajmuja sie czyms innym", tzn. produkcja
                        politycznych cepow. Na takie akademie ja nie chce placic podatkow - niech sobie
                        zainteresowani sponsorzy placa. Ja sobie bede finansowal, gdy mi przyjdzie
                        ochota, moja strone polityczna.

                        Szczegolnie zabawne jest mowienie lewaka o "apolitycznosci" lub "rzetelnosci" -
                        w obliczu braku prawdy i dziedzin pozapolitycznych, te slowa nie znacza nic.

                        Zreszta jak wszystko co lewak wam powie. Jedyny cel mowienia lewaka to wsparcie
                        swoich celow stricte politycznych.

                        DonQ
                • donq Re: Wstępującemu do Partii 29.06.07, 13:46
                  > That's your opinion;)

                  No jasne, przecie relatywizm rzadzi!

                  Oczywiscie moja opinia nie jest lepsza ani gorsza od Twojej, prawda relatywisto?

                  DonQ
                  • nick3 "Antykomunizm" = faszyzm 29.06.07, 22:40
                    Nieprawda (przynajmniej coś jest nieprawdą:)

                    Twoje posty na forum gazeta.pl wzbudziły we mnie znacznie większe obrzydzenie
                    moralne do twojej formacji światopoglądowej niż lektura znanych mi pism Marksa
                    do jego światopoglądu.

                    Antykomunizm pewnego gatunku budzi we mnie ten sam odruch wymiotny co draństwo
                    peerelowskiej waadzy.

                    Zwłaszcza ten "antykomunizm" w 18 lat po peerelu.

                    To przykrywka dla katofaszystowskiej nienawiści.
                    • donq Re: "Antykomunizm" = faszyzm 02.07.07, 14:10
                      > Twoje posty na forum gazeta.pl wzbudziły we mnie znacznie większe obrzydzenie
                      > moralne do twojej formacji światopoglądowej niż lektura znanych mi pism
                      > Marksa do jego światopoglądu.

                      Ja nawet sklaniam sie do przypuszczenia, ze lektura pism Marksa nie tylko nie
                      wzbudzila w Tobie obrzydzenia, ale lekki dreszczyk intelektualnego orgazmu -
                      oto przeciez kolejna cegielka w wielkim dziele "wyzwolenia".

                      Na marginesie - biedny ten, ktory przejmuje sie "obrzydzeniem moralnym"
                      czlowieka, ktory z lzami w oczach opowiada o odkupieniu czekisty, ktorego
                      naszla watpliwosc czy riebionka rozwalac czy moze nie. Ktory opowiada jak
                      to "stalinizm" przyniosl Polsce niewiele ofiar, a zapewne takze "cos cennego".
                      Jak to ujal Milosz, dzieki temu Polska obdarowana zostala mozliwoscia
                      uczestniczenia w debacie cywilizowanego swiata (bo np. we Francji komunisci
                      maja "najlepsze umysly"), od ktorej to debaty byla izolowana przez polski
                      ciemnogrod.

                      U mnie na wymioty sie zbiera, gdy slysze takie mysli jak powyzej.

                      Szczegolnie ten o (relatywnej, rzecz jasna, jak wszystko) nieszkodliwosci
                      polskiego stalinizmu. Wtedy nick3 pokazuje twarz najgorszego sortu bydlecia,
                      wyzierajaca zza oblicza jedynie czlonka "loony left". Sorry za ostrosc, ale
                      inaczej tego nazwac nie mozna.

                      Komunizm, nickusiu, trwa w umyslach ludzi, takich jak Ty. Tak dlugo, jak ludzie
                      uwazaja, ze jest w nim "cos istotnego".

                      Swoj trik z rozumieniem "komuny" jako abstrakcyjnego niefajnego systemu
                      politycznego, bez zadnego zwiazku z lewica (sens szerszy) lub tez (w sensie
                      wezszym) jako systemu politycznego sowietow i ich satelitow mozesz sobie
                      wsadzic wiesz gdzie. Sa ludzie, ktorzy wiedza, czym jest komunizm i skad sie
                      wzial.

                      Twoj post to fajny komentarz do Twoich wczesniejszych twierdzen, ze "faszyzm"
                      to kategoria polityczna. Ja twierdzilem i twierdze, ze "faszyzm" to kategoria
                      ideologiczno-teologiczna (szatan lewaka), oznaczajaca przeciwnika.

                      Zeby nickowi oddac sprawiedliwosc, dla niego wszystko jest polityka, wiec
                      mowiac, ze "faszyzm" jest kategoria polityczna nie lgal. Tyle, ze mowiac to nie
                      powiedzial nic. Co jest cecha ogolna tego co lewak mowi - jesli nie ma prawdy,
                      nie mozna powiedziec nic.

                      DonQ



          • wuk4 Re: Wstępującemu do Partii 28.06.07, 22:05
            donq napisał:
            > Prosty wiersz, a ladnie obnaza falszywosc przynajmniej jednego elementu wiary
            > chumanisty.

            No, tu możemy mówić nawet, że jest to wiara "ch..manisty" bo ni ch... nie zna
            się na ortografii języka polskiego.
            • donq Re: Wstępującemu do Partii 29.06.07, 13:22
              Musze Cie rozczarowac, na ortografii znam sie calkiem calkiem.

              Ale widze, zes Ty wyedukowany ortograficznie bardzo! Jeszcze inne imponujace
              zdolnosci?

              DonQ
      • towarzysz.dyrektor "Należeć do [partii] [...] to najpiękniejsze" ... 29.06.07, 03:00
        Brrr.

        Wislawa, towarzyszka-noblistka, pozazdroscila literackiego geniuszu sloncu
        Stalinowi, Gorkiemu i Majakowskiemu. No i przemowila "jezykiem gietkim",
        jezykiem sluzalczej apoteozy bolszewizmu i kompartii.

        Jesli Wislawa jest rownie przenikliwa w swoich dzisiejszych osądach, to
        zasluguje na uprawnione miejsce w panteonie zblazowanych "moralnych
        autorytetow".

        • wet3 Re: towarzysz.dyrektor 02.07.07, 15:15
          towarzysz.dyrektor napisał: > "Nalezec do [partii] [...] to najpiekniejsze"

          > Brrr.
          >
          > Wislawa, towarzyszka-noblistka, pozazdroscila literackiego geniuszu sloncu
          > Stalinowi, Gorkiemu i Majakowskiemu. No i przemowila "jezykiem gietkim",
          > jezykiem sluzalczej apoteozy bolszewizmu i kompartii.
          >
          > Jesli Wislawa jest rownie przenikliwa w swoich dzisiejszych osądach, to
          > zasluguje na uprawnione miejsce w panteonie zblazowanych "moralnych
          > autorytetow".

          Owe stworzone przez media "autorytety" sa autorytetami tylko i wylacznie
          dlatego wlasnie, ze sa ZBLAZOWANE!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka