Dodaj do ulubionych

My nie z Gniezna, ale z Giecza

    • suhar3 super 02.07.07, 11:30
      ciągle na g, nawet gdyby coś w grzybowie odkryli, to i tak zostaje ta
      literka :P a do giecza mam niedaleko, więc się chyba niebawem wybiorę ;)
    • l.george.l No to kler ma problem 02.07.07, 12:13
      Już się nie da łączyć polskiej państwowości z chrześcijaństwem.
      • amanasunta Re: No to kler ma problem 02.07.07, 12:22
        l.george.l napisał:

        > Już się nie da łączyć polskiej państwowości z chrześcijaństwem.

        Znakomicie sie da ,bo....za Odrą były takie same plemienne ,,państwowości ''jak
        za Siemomysła.I gdzie one ?Dopiero państwo Mieszka zostało uznane w Europie
        dzięki...chrześcijaństwu.To nie tylko problem Polan był ale i Wegrów,Rusów a
        wcześniej Wielkomorawian i Czechów.
        • dar61 {l.george.l } poniekąd ma rację... 02.07.07, 12:40
          ...pisząc o ambicjach chrześcijan.
          Chora to dla mnie religia, co 'nie zabijaj' mówiąc, zabijać dozwala(ła) pogan,
          odszczepieńców acz też Chrystusa wielbiących.

          Nasze państwo i tak ma ciągotki do związków z religią panującą. Te klęczenia w
          kościele żołnierzy czy policmajstrów w mundurach...

          Pra-państwa na podatkach stały . Zawsze za mało mając - ekspandowały.
          Dziś nawet proboszcz nie chce żyć na ubogim poziomie swych parafijanów.
          Jego gablota na 4 kółkach o NIM ma świadczyć - nie o parafii...

          Ale co ja się dołuję... Jak Minister dekoruje kapłana z Gdańska nie widząc
          jakim on zaprzeczeniem chrześcijanina jest...
          • amanasunta Re: {l.george.l } poniekąd ma rację... 02.07.07, 14:05
            dar61 napisał:

            > ...pisząc o ambicjach chrześcijan.
            > Chora to dla mnie religia, co 'nie zabijaj' mówiąc, zabijać dozwala(ła) pogan,
            > odszczepieńców acz też Chrystusa wielbiących.
            Nigdy nie zezwalała,ale...do kogo ja to piszę?Do czciciela Peruna, co to ofiary
            z ludzi mu składano!:)))))

            > Nasze państwo i tak ma ciągotki do związków z religią panującą. Te klęczenia w
            > kościele żołnierzy czy policmajstrów w mundurach...
            I polityków ,nawet tych z SLD, ,,na Peruna i ...Lelum-Polelum'' :))))))
            > Pra-państwa na podatkach stały . Zawsze za mało mając - ekspandowały.
            Ekspandowały ,jak rozumiem, zajmowały nowe terytoria.jJakoś słabo powiązane z
            pozostałą treścia.Ortograficznie,BEZ ZARZUTU.
            > Dziś nawet proboszcz nie chce żyć na ubogim poziomie swych parafijanów.
            > Jego gablota na 4 kółkach o NIM ma świadczyć - nie o parafii...
            Niedobry proboszcz!!!!Każdy jak Św.Franciszek powinien ...:))))
            > Ale co ja się dołuję... Jak Minister dekoruje kapłana z Gdańska nie widząc
            > jakim on zaprzeczeniem chrześcijanina jest...
            Za co to,,zaprzeczenie chrzescijaństwa''dekorowano?
            A na koniec....
            To jest watek o początkach państwowosci Polski jest,Panie Profesorze od ortografii.
    • crac.87 Kraków i tak starszy ! ! ! :) 02.07.07, 12:51
      stolica państwa wiślan przecież u nas była...
    • dar61 Ad rem: WIĘCEJ o dendrochronologii... 02.07.07, 12:52
      ...braci dziennikarska piszcie, nie o polityce w historii dziejów.
      Czas odświeżyć zatęchłe interpretacje dziejów dokonań człowieczych w epoce
      polodowcowej, w której ta dendro- się specjalizuje.
      Jak zwykle cicho o tych naukowcach - swą mrówczą pracą dających warsztat pracy
      innym naukowcom ...
      • amanasunta Re: Ad rem: WIĘCEJ o dendrochronologii... 02.07.07, 14:07
        dar61 napisał:

        > ...braci dziennikarska piszcie, nie o polityce w historii dziejów.
        > Czas odświeżyć zatęchłe interpretacje dziejów dokonań człowieczych w epoce
        > polodowcowej, w której ta dendro- się specjalizuje.
        > Jak zwykle cicho o tych naukowcach - swą mrówczą pracą dających warsztat pracy
        > innym naukowcom ...

        O coś sie dzieje....Za duzo tego Gombrowicza było :)))))
    • drzorrz Bzdura! Biskupin byl pierwszy! 02.07.07, 16:26
    • drzorrz Bzdura! Biskupin byl pierwszy! 02.07.07, 16:45
      Wszyscy wiedza ze najstarszym odkrytym miastem na terenie Polski jest Biskupin.
      Kolejnym byl Kalisz jako handlowa osada na szlaku bursztynowym.

      Zadne to odkrycie i tyle. Chlopcy i dziewczeta probuja dopisywac historie zeby
      przyciagnac uwage sponsorow. I wiadomo o co chodzi...

      Prawda jest niestety taka ze powstanie panstwa Polan wiaze sie z czasem
      chrystianizacji. I odnalezienie jednej czy drugiej wioski tego nie zmieni.
      Wazne jest kto panstwo nazwal i podzielil sie ta informacja z kims innym (np
      kosciolem Katolickim) i zapiski po tym zostaly. Widac kosciol jest o tyle
      wiarygodny ze mial pismiennych w swoich szeregach i trzymal swoje rekordy.

      Swoja droga ciekawe skad oni tego Siemyslawa,Czeslawa wytrzasneli...

      Pozdry Wyksztalciuchy
      • ballest Nie ma terminologii, ze slowianski 02.07.07, 17:44
        Zauwazyliecie, ze juz nie ma terminologii, grod slowianski, bo archeolodzy
        wiedza, ze Piastowie Wikingami byli, ale boja sie to glosno powiedziec:
        "Wielkopolscy archeolodzy znaleźli pierścień Wikinga

        Unikatowy pierścień, należący ok. 870-970 naszej ery do Wikinga, znaleźli
        archeolodzy w Grzybowie (Wielkopolska).
        Według nich, to pierwszy taki przedmiot znaleziony w Polsce, który może wywołać
        dyskusję na temat przyczyn obecności Wikingów na naszych ziemiach. "Jest to
        niezwykle cenny zabytek. Nie odnotowano jak dotąd podobnego znaleziska w
        historii polskiej archeologii. Próbujemy ustalić, czy analogiczne odkrycia miały
        miejsce w Skandynawii, aby na tej podstawie sformułować dalsze hipotezy" -
        oświadczył PAP archeolog Mirosław Andrałojć.
        Według zapewnień archeologów, pierścień jest zupełnie wyjątkowy ze względu na
        to, że został wykonany w stylu Borre-Jellinge, w których to stylach występuje
        motyw tzw. "chwytającej bestii". Przedstawia on często głowę o kształcie maski,
        skręcony tułów oraz drapieżne łapy. Borre i Jellinge są nazwami miejscowości w
        Skandynawii, gdzie znajdowano ważne zabytki kultury Wikingów z okresu IX-XI w.
        Znaleziony pierścień przedstawia stylizowane zwierzęta złączone kończynami. "To
        pozwala datować go na lata 870-970 naszej ery" - dodał Andrałojć. Na główce
        sygnetu widnieje najprawdopodobniej znak runiczny "jera" - co oznacza rok. Znak
        symbolizuje powodzenie, pokój. Naukowcy przypuszczają, że mógł to być znak
        rodowy, używany jako pieczęć lub amulet. "Powraca pytanie o przyczynę obecności
        Wikingów na naszych ziemiach i ich rolę w początkach państwa polskiego.
        Znalezisko łączymy z odkrytym niedawno w okolicach Gniezna cmentarzyskiem
        Wikingów. Stawia się hipotezy, że była to przyboczna straż Mieszka I" - mówił
        Anrałojć.
        Andrałojć tłumaczy, że Mieszko mógł opierać się na skandynawskich wojach, aby
        pacyfikować lokalne plemiona w celu zjednoczenia państwa. Wikingowie spełnialiby
        zatem podobną rolę jak w Bizancjum czy na Rusi. Według archeologów prace
        badawcze dowodzą, że w X w. w rejonie Grzybowa znajdowało się największe
        grodzisko w Wielkopolsce. To właśnie w Grzybowie i w drugim najstarszym polskim
        grodzisku, Gieczu, ojciec i dziadek Mieszka I mieli budować przyszłe państwo
        polskie. [PAP] 27-07-2003"

        tak wiec wszedzie byly druzyny wikingow, co za bzdura!
        • ballest Re: Nie ma terminologii, ze slowianski 02.07.07, 18:05
          "Odkrycie kilku grobów komorowych charakterystycznych dla kręgu kultury duńskiej
          z wyposażeniem luksusowym pozwala na sformułowanie wniosku o elitarnej
          przynależności społecznej pochowanych w nich osób. Kim byli i czym zajmowali się
          wikingowie przybyli do Chełmna na początku 11. stulecia? Rozwinięte kontakty
          handlowe tego ośrodka nakazywałyby upatrywać wśród nich głównie kupców
          zamieszkujących tu czasowo lub nawet na stałe. Nie jest to jednak jedyne możliwe
          rozwiązanie. Równie dobrze ludność skandynawska przebywająca w grodzie
          chełmińskim mogła pełnić różne funkcje związane z zarządzaniem tego ośrodka."

          teraz przynajmniej wie cie dlaczego te wykopaliska niemiecka Allianz sponsorujr,
          po cofnieciu dotacji przez Polakow;)

          www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=675
          • simply_z Re: Nie ma terminologii, ze slowianski 02.07.07, 18:31
            Amanasunta? jestes historykiem? jestem pod wrazeniem twojej wiedzy
    • vidi12 A jak się dokopią do teczek Piasta ( a tam są niez 03.07.07, 00:01
      bite dowody wskazujące wyraźnie na żydowskie pochodzenie Piasta). I gdy okaże
      się , że Młodzież Wszechpolska ma korzenie żydowskie - to czy zmieni nazwę na
      Młodzież Wszechżydowską ???
    • naturat jak będziemy tak kopać to w końcu dokopiemy się 03.07.07, 01:19
      jak będziemy tak kopać to w końcu dokopiemy się do Niemców i sie okaże że wroku
      700 państwo Polskie założyli niemcy....Przecież germanie byli do 700r. na ziemiach Polskich.
      • ballest Re: jak będziemy tak kopać to w końcu dokopiemy s 03.07.07, 09:22
        Napewno zauozyli Germanie, bo Piastowie, podobnie jak Przemyslidzi i Ruryk,
        Wikingami byli!
        Nie ulega tez najmniejszej watpliowosci, ze Giecz to Wikinski Grod, o
        slowianskich grodach juz od dawna sie w Polsce nie pisze, tylko Giertycha i
        Kaczek nikt z archeologow zaszokowac nie chce, bo im znowu dotacje cofna jak w
        Chelmnie, kiedy stwierdzono, ze to Normanski Grod jest!
        • amanasunta G..no prawda :)))) 05.07.07, 05:28
          Mnisi niemieccy,na których świadectwach z okresu Mieszka opierać sie
          musimy,świetnie wiedzieli kto to są wikingowie.Nie ma najmniejszej wzmianki o
          ,,wikingskim''pochodzeniu Mieszka i Bolesława(Chrobrego) a tym bardziej
          ,,niemieckim''.
          Co innego z Rusią.
          Wszystkie źródła pisane :niemieckie,bizantyjskie,arabskie wyraźnie uznają Rusów
          za Waregów czyli Wikingów.Fakt ,że proces slawizacji Waregów przebiegał
          b.szybko,ale to Wikingowie stworzyli Kijowską Ruś !
          • ballest Re: G..no prawda :)))) 05.07.07, 06:10
            Jak nie ma, nawet Dubrawka, nie jest Slowianka tylko corka Wikingow, i wdowa po
            niemieckim Markgrafie, bo Przemyslidzi byli takze Wikingami, a Chrobry to
            Burisleif a Mieszko to Dagobert.
            Wykopaliska w Lednicy, Chelmnie czy Gieczu tez potwierdzaja, ze to Grody
            Wikingowskie sa, przeciez w miedzyczasie archeoldzy juz tez nie pisza o Grodach
            slowianskich, czy Polan, tylko piastowskich, bo wiedza , ze Piastowie, to
            Normanie.
            • ballest Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 05.07.07, 06:31
              bo naprawde warto:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=55842902&v=2&s=0
              • ballest Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 05.07.07, 21:30
                no i co, zwatpilas;)
                • ballest Amasunta a tu cios nozem w Twe Pl serduszko;) 05.07.07, 22:52
                  piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm
                  Zbladlas prawda, choc to polska mapa ale i tam klamano, bo np. w Nowym Saczu czy
                  Krakowie przewazali mieszczanie niemieccy i tak bylo w innych miastach.
                  Wprawdzie pokazano, co wszystko Niemcy zalozyli ale z tymi mieszczanami to jak
                  zawsze zrobiono, przekrety!
                  • 1410_tenrok Bllest, ty to wesołek jestes 05.07.07, 23:33
                    ty jestes lepszy od tego mysliciela hajotu, ktory opublikował wielką księgę o
                    germanskim pochodzeniu słowian. Poszukaj sobie jej w necie, spodoba ci sie
                    niemożebnie. Będziesz piał z zachwytu.

                    Ale tak na poważnie. Wiadomym było od dawna, że panstwo Piastów powstało dużo
                    wczesniej. A, brak wzmianki na ten temat wynika jedynie z braku zainteresowania
                    tymże w okresie wczesniejszym. Zbyt daleko od cywilizacji leżało.
                    Kalisz to zapewne nie jest Calisia, ponieważ nie pasuje do mapy Tabela
                    Pentigueriana.
                    Na podstawie jednego pierścienia nie da sie nic powiedziec, nawet gdy
                    strasdznie sie starac. Jedno jest pewne, że go tam znaleziono, a kto go
                    przyniósł i dlaczego - nigdy nikt sie tego nie dowie. Istnienie drużyn
                    wikinskich jest faktem, ponieważ wikingów wszedzie sie znajduje. Byli dobrymi
                    wojami, wiec i brano ich do roboty. W Rzeczpospolitej zawsze byli jacys obcy
                    zacieznicy. Odnosnie Rusi czy panstwa Samona jest pewnym, że powstały one z
                    zasługi przybyszów. Polska nie ma takiej legendy. Nawet słynny tekst o sedzi o
                    germanskim imieniu, ktory papiezowi daje w lenno ziemie Polskie nie jest
                    dowodem.
                    Giecz znany jest od dawna i zawsze uaważano, że był niezwykle ważnym grodem u
                    początków.
                    Summa summarum, nadal brak jest faktów, natomiast królują hipotezy.

                    Amansunta jest słodka, jak zawsze. Gdyby jeszcze sie na tym znała, o czym
                    mówi/pisze, byłaby "zum Kuessen".


                    • amanasunta Re: Bllest, ty to wesołek jestes 06.07.07, 04:01
                      1410_tenrok napisał:

                      > ty jestes lepszy od tego mysliciela hajotu, ktory opublikował wielką księgę o
                      > germanskim pochodzeniu słowian. Poszukaj sobie jej w necie, spodoba ci sie
                      > niemożebnie. Będziesz piał z zachwytu.
                      >
                      > Ale tak na poważnie. Wiadomym było od dawna, że panstwo Piastów powstało dużo
                      > wczesniej. A, brak wzmianki na ten temat wynika jedynie z braku zainteresowania

                      Nie zainteresowania tylko żródeł pisanych :))))

                      > tymże w okresie wczesniejszym. Zbyt daleko od cywilizacji leżało.
                      > Kalisz to zapewne nie jest Calisia, ponieważ nie pasuje do mapy Tabela
                      > Pentigueriana.

                      Gdzie napisałam ,ze Kalisz to rzymska Calissia.Wg opisów od Calissi do morza nie
                      było gór i tyle:)))

                      > Na podstawie jednego pierścienia nie da sie nic powiedziec, nawet gdy
                      > strasdznie sie starac. Jedno jest pewne, że go tam znaleziono, a kto go
                      > przyniósł i dlaczego - nigdy nikt sie tego nie dowie. Istnienie drużyn
                      > wikinskich jest faktem, ponieważ wikingów wszedzie sie znajduje. Byli dobrymi
                      > wojami, wiec i brano ich do roboty. W Rzeczpospolitej zawsze byli jacys obcy
                      > zacieznicy. Odnosnie Rusi czy panstwa Samona jest pewnym, że powstały one z
                      > zasługi przybyszów. Polska nie ma takiej legendy. Nawet słynny tekst o sedzi o
                      > germanskim imieniu, ktory papiezowi daje w lenno ziemie Polskie nie jest
                      > dowodem.
                      > Giecz znany jest od dawna i zawsze uaważano, że był niezwykle ważnym grodem u
                      > początków.
                      > Summa summarum, nadal brak jest faktów, natomiast królują hipotezy.
                      >
                      > Amansunta jest słodka, jak zawsze. Gdyby jeszcze sie na tym znała, o czym
                      > mówi/pisze, byłaby "zum Kuessen".

                      Napisałeś dokładnie to samo co ja tylko ,jak mniemasz ,jezykiem ,,badacza i
                      naukowca'' :)
                      • 1410_tenrok amansunta jestes smieszna i nie rozumiesz słowa pi 06.07.07, 14:51
                        sanego, oto dowód:
                        moje zdanie " A brak wzmiankji o nim, wynika z braku zainteresowania tymze w
                        okresie weczesniejszym"
                        twoja odpowiedz: "nie zainteresowania, ale zrodeł pisanych"
                        Zrodła pisane powstają z zainteresowania. Pergamin w owym czasie to drogie
                        medium i spisywano na nim ważne informacje - szpiegowskie, handlowe,
                        polityczne, militarne, a przede wszystkim ideologiczne". skoro zródeł pisanych
                        brak, to oznacza to brak zainteresowania. Gdybys myszko poczytała Dagome Iudex
                        i komentarz don, spisany przeze skrybe watynkanskiego, zrozumiałabys sens tego,
                        co napisałem. :)))))))))))))))))))))))
                  • amanasunta Re: Amasunta a tu cios nozem w Twe Pl serduszko 06.07.07, 03:56
                    Tak ,tak i mocno ...podskakiwali ci niemieccy mieszczanie np.Łokietkowi czy
                    Kazimierzowi.
                    Kazimierz znalazł na to sposób,dowartosciował największych konkurentów
                    niemieckiego mieszczaństwa czyli....Żydów :)))
                    Złosliwi mówia o tym jako o leczeniu dżumy cholerą, ale ...było skuteczne!Fakt
                    ,że na krótko:)))
              • amanasunta Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 06.07.07, 04:30
                ballest napisał:

                > bo naprawde warto:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=55842902&v=2&s=0
                Jo, pedają co Hanysy z Hannanu czyli Kannanu som !
                Wiera co Szlonzoki ,,wybrany naród'' pra :))))
                • ballest Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 06.07.07, 06:19
                  Wpierw, moja rodzina nie jest ze Slaska, a z Allenstein, ale to nie zmienia
                  faktu, ze Polacy ani jednego miasta w Sredniowieczu nie zalozyli, ze Zawisza
                  Czerany i Zyndram byli Niemcami tak jak wiekszosc polskiej szlachty z
                  niemieckich rodow sie wywodzi.
                  O tym sie prawie w polsce nie pisze, od czasu do czasu to tylko Komorowski i
                  Zybura wspominaja, ale na tym sie juz swiadomosc tego faktu, polskich
                  historykow wyczerpala.
                  To , ze Mieszko Wikingiem byl, to chyba wiecej historykow wie, ale boli to
                  polska dusze!
                  • amanasunta Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 06.07.07, 16:34
                    ballest napisał:

                    > To , ze Mieszko Wikingiem byl, to chyba wiecej historykow wie, ale boli to
                    > polska dusze!
                    Raczej ..śmieszy, Nie dusze tylko...trzewia :)))))
                    Apropos...Ci Sasi ,Markommani i Chatti i inni których ze swoim ,,uczonym''
                    1410tenrok przywołacie, wielkimi przyjaciółmi wikingów nie byli.Bo Ci wikingowie
                    równo łupili Niemców jak Anglów,Celtów w obecnu\ym
                    GB,Irlandii,Francji),Polan,Rzymian(Bizancjum),Khazarów,Pieczengów,Wegrów,Bułgarów,,mahometan,katolików,pogan:)))))
    • karul ach ten mieszko, ten mieszko, 04.07.07, 23:02
      pijaczyna i przechrzta, za babe i okowite oddal jedynych prawdziwych
      slowianskich bogow w przyjal bozkow z dalekich pustyni semickich.

      teraz, w 2007, potrzebny jest nowy chrzest polski i przepedzenie tej armii
      czarnych darmozjadow sterowanych z watykanu i powrotu to swiatowita.

      zacznijcie palic ksieze mercedesy i biskupie palace!
    • gupek222 Cofanie z Historią pierwszego grodu = Germanizacja 05.07.07, 00:05
      Cofanie z Historią pierwszego grodu = Germanizacja
      Bo skoro dojdzie się że Pierwszy gród i stolice Polski załorzyli germanie którzy byli tutaj do piątego czy szustego wieku po chrystusie to co Polska to Niemcy?
      • amanasunta Re: Cofanie z Historią pierwszego grodu = Germani 05.07.07, 05:20
        Do ,,szustego'' nie ale do IV-V w. tak.Przebywające na terenach polskich ,ale i
        późniejszego DDR , plemiona germańskie nie mają nic wspólnego z Niemcami.Już
        prędzej ze Szwedami czy Duńczykami.też niewiele.Tych ludów już dawno nie ma
        .Rozpłynęły się w Europie, jak np.w wiekach późniejszych,Burgundowie twórcy
        Burgundii, potęgi Europy wieków średnich! Nie mylić z ,,Iwoną księzniczką
        Burgunda'' :)))
        • wet3 Zastanawia mnie bardzo obszar Polski przed 985r. 05.07.07, 23:27
          pokazany na mapie. Jest on bardzo maly!!! Chyba jest pokazany beznadziejnie
          nieptrawidlowo. Przeciez zgodnie w relacja Ibrahima - syna Jakuba Polska byla
          najwiekszym panstwem slowianskim obejmujacym ziemie polozone daleko na wschod,
          ktore utracone zostaly po najezdzie Wlodzimierza - co potwierdza Nestor.
          Rozumiem, ze Slask oraz teren przedrozbiorowego woj.krakowskiego nie nalezaly
          do Polski, ale polski byl Przemysl i Czerwonogrod. Cos tu nie tak! Formowanie
          sie panstwa polskiego smialo cofnac mozna o ok.300 lat o czym zreszta
          wspominaja kroniki ruskie. Pojawia sie Poldka za Mieszka jako panstwo "gotowe".
          Na budowe takiego panstwa "gotowego" potrzeba bylo ponad pare wiekow.
        • 1410_tenrok A skąd ty to wszystko wiesz Amanasunta? 05.07.07, 23:47
          Tu nie przebywali jedynie Germanie z północy. Obecnie byli również Germanie,
          zamieszkujący dzisiejszą Dolną Saksonie i Hesje. Haukowie, Hattowie, Sassi i
          inne plemiona, to ludy dające początek obecnej ludnosci niemiec północnych.
          Piszesz, że tych ludów już nie ma i rozpłyneły sie. Jest to o tyle nie prawda,
          że ta częścć Germanów, którzy nie wywedrowali, pozostała na swoich starych
          terenach. Burgundowie nie pochodzą wcale z Burgundii, podobnie jak
          Langobardowie z Lombardii, ani Wandalowie z Andaluzji, czy też Goci z Krymu.
          Skąds przybyli i tam ich przodkowei-potomkowie zyją nadal. A na wtórnych
          miejscach ich zamieszkiwania bez trudu znajdziesz wystarczająco dużo ich DNA.
          Prawdą jest, że ich jezyk sie rozpłynął w czasoprzestrzeni nowych miejsc
          osiedlenczych.
          A Germanie kontynentalni nazywali sie też Teutones, co w ich jezyku
          oznaczało "ludzi". Pozniej z tego wykształciło sie słowo "Teutsche" lub
          dalej "Deutsche".
          I tak miedzy nami, Słowianie, którzy przybyli na nasze tereny od V wieku, też z
          Polakami nie mają wiele wspólnego.
          • amanasunta Re: A skąd ty to wszystko wiesz Amanasunta? 06.07.07, 04:19
            1410_tenrok napisał:

            > Tu nie przebywali jedynie Germanie z północy. Obecnie byli również Germanie,
            > zamieszkujący dzisiejszą Dolną Saksonie i Hesje. Haukowie, Hattowie, Sassi i
            > inne plemiona, to ludy dające początek obecnej ludnosci niemiec północnych.

            Ha ha ha Sasi i Hattowie w b.DDR we wczesnym średniowieczu.Nie ,tam mieszkali
            Słowianie!

            > Piszesz, że tych ludów już nie ma i rozpłyneły sie. Jest to o tyle nie prawda,
            > że ta częścć Germanów, którzy nie wywedrowali, pozostała na swoich starych
            > terenach. Burgundowie nie pochodzą wcale z Burgundii,

            Czy napisałam ,ze Burgundowie to ,,autochtoniczni''mieszkańcy byli?

            podobnie jak
            > Langobardowie z Lombardii, ani Wandalowie z Andaluzji, czy też Goci z Krymu.

            Rewela,to w każdym podręczniku historii jest:)

            > Skąds przybyli i tam ich przodkowei-potomkowie zyją nadal.

            Pewnie na Marsie? :))

            A na wtórnych
            > miejscach ich zamieszkiwania bez trudu znajdziesz wystarczająco dużo ich DNA.

            W czasach III Rzeszy DNA nie znano.Badano czaszki na podstawie których odkryto w
            góralach ,,spod samiuśkich Tater'' zaginione plemię ...Markommanów :)))
            Niemiecka nauka... uznała równiez Biskupin za osadę niemiecką:)

            > Prawdą jest, że ich jezyk sie rozpłynął w czasoprzestrzeni nowych miejsc
            > osiedlenczych.
            > A Germanie kontynentalni nazywali sie też Teutones,

            Nie ,,nazywali sie''tylko zostali tak nazwani przez Rzymian:)

            > co w ich jezyku

            > oznaczało "ludzi". Pozniej z tego wykształciło sie słowo "Teutsche" lub
            > dalej "Deutsche".

            > I tak miedzy nami, Słowianie, którzy przybyli na nasze tereny od V wieku, też z
            >
            > Polakami nie mają wiele wspólnego.

            Ha ha ha ....,,Polacy'' byli tu od czasów Biskupina :)))
            Nie ,,badaczu'' przybyli w ,,luke ''po odejciu ,nie koniecznie
            dobrowolnym,poprzednich mieszkańców Germanów.I to tych germańskich plemion
            ,które sie,,rozpłyneły'' w morzu Celtów i Słowian.
            Badania DNA....zdradliwe.Mogą udowodnić ,,słowiaństwo'' tzw. ,,Osi'' :)))
            • 1410_tenrok Mała idz lepiej sprac i nie dyskutuj o rzeczach, o 06.07.07, 15:27
              ktorych nie masz pojęcia.
              Co wiesz o Sasach i ich obszarze zamieszkania? Nic!!!!!! (proponuje Widukinda,
              Historia Saska)
              O niemieckiej nauce, w owym czasie (lata 1920-1939) z przyczyn poltycznych
              wykpiwanej, dobrze byłoby jednak zamilczec. Niestety to oni mieli racje, a nie
              my. Całosc rozwoju kulturowego od czasów po halsztacie aż do okresu wedrówek
              ludów jest jednoznacznie germanska. Ich cmentarzyska potwierdzają jakies
              kontakty z Rzymem, zresztą z opisów rzymskich wynika jednznacznie, że posiadali
              informacje wybiegające daleko wgłąb barbaricum. Do tej pory brak jednak dowodów
              penetracji rzymskiej tak głeboko, jakkolwiek jest opis pewnej wyprawy po
              bursztyn. Wszystkie kultury archeologiczne tego czasu na ziemiach pomiedzy
              Odród a Bugiem, mają jednoznaczne konotacje germanskie. Wyjątki, to osadnictwo
              celtyckich Bojów na nizinie Wrocławskiej, na południu Opolszczyzny oraz w
              Małopolsce (okolice Krakowa). Jesto ono jednak krótkotrwałe. Wyjątkiem są też
              również ludy bałtyjskie, sięgające w kierunku zachodnim do Pomorza Zachodniego
              (toponomastyka).
              O tym, że kultura Przeworska albo Wschodniopomordska są germanskie, po prostu
              nie wolno było pisac. A kto sie poważył na to, dostawał zaraz po nosie imogł
              nawet przedwczesnie umrzec. Czego ty panienko nie wiesz. Jak cie zainteresuje
              moge podac nazwiska ofiar tej dyskusji.
              Odnosnie górali. Błądzisz panienko. Osąd o ich przynależnosci germanskiej
              wynika z pewnego artykułu na temat podobienstw zdobnictwa metalowego markomanów
              oraz górali (zwłaszcza zapinki do guni). Czaszki zaczeto badac dopiero po 1939
              roku, niejako dla podobudowania antropologicznego tej teoryjki i z racji
              zaistniałej dostepnosc do owychże.
              A propos Rzymian, dobrze byłoby poczytac Tacyta (polskie tłumaczenie Seweryn
              Hammer, Warszawa 1957) lub innych historyków rzymskich i nie opowiadac
              kolejnych bzdur na forum. Rzymianie nikogo nie nazywali. Po prostu pytali sie
              jak ludzie sie zwą i zapisywali to dzielnie w swojej dokumentacji
              szpiegowskiej. Jednym z mistrzów w tym był taki sobie cesarz, co napisał "Galia
              divida est in partes tres....."
              Czy Słowianie przybyli w lukę czy też nie - to jest nierozwiązania dotychczas
              kwestia. Zważywszy na fakt przetwania nazw przedsłowianskich, np. hydronimia,
              trudno sie z tym zgodzic. Ktos z pewnoscią tu pozostał. Jak wielu i gdzie - to
              kwestia przyszłościowych badan. Z pewnością są ślady pewne na Ziemi Lubuskiej
              oraz w innych regionach

              Najlepsze i najsłodsze jest "morze Celtów i Słowian". Mam nadzieję, że z
              archeologią nie masz nic wspólnego, bo jeżeli masz - to czysta tragedia!!!!!
              • amanasunta Obaj :1410tenrok i ballej jesteście smiesznymi .. 06.07.07, 16:23
                germanofilami kiepsko czytającymi po polsku.1410 pozuje jeszcze na ,,naukowca''.
                Ja nie jestem archeologiem średniowiecza,ale mam wielu w tym środowisku
                znajomych i to uznanych juz młodych naukowców!
                Wy jesteści tylko bardzo wykształconymi,w swoim mniemaniu, dyletantami,z
                kompleksem ,,słowiańskości'' w stosunku do Niemców.
                Te teksty o Mieszku i Dobrawie ,,wikingach z Hradczan i Lednicy''(drakkary
                wisiały im w chacie-,,Chatttcie'' u powały!),plemionach saskich na Połabiu,
                wsch.Turyngii,Łuzycach i Misni we wczesnym średniowieczu, ,,odkłamaniu mitu o
                nieobiektywnej nauce niemieckiej''....dowodzącej ,,germańskości'' Biskupina(co
                prawda to też nie jest on ,,słowiański'')...to kompletny groch z kapustą
                • 1410_tenrok musze cie zmartwic moja mała, 06.07.07, 17:29
                  ja pracuje w tym zawodzie. Z tego biorę pieniązki na chlebek powszedni.
                  A Ty na szczescie nie jestes archeolożką. I dobrze, ponieważ byłby to obciach
                  dla twoich nauczycieli akademickich.
                  Na temat powyższego postu nie będę sie wypowiadac, ponieważ piszesz najogolniej
                  rzecz biorąc, w sposób politycznie zaangażowany, co z tzw. prawdą naukową nie
                  ma nic wspólnego.
                  Na koniec może tylko jedno. Nikt nie wie i nie będziec jakim językiem mówili
                  mieszkancy grodu kultury pól popielnicowych w Biskupinie. Aktualnie nie ma
                  takiej technicznej możliwosci aby to stwierdzic.
                  Mówienie przez Kostrzewskiego kiedyś, że gród jest prasłowianski, wynikało z
                  ówczEsnych zapotrzebowan politycznych i konieczności obrony odzyskanych ziem
                  zachodnim wszelkimi metodami. W tamtych czasach było to uprawnione. Obecnie
                  można mówic głośno, że tamto mniemanie to bzdura na resorach. Od czasów badan
                  śp. prof. Godłowskiego, wiadomo skąd się wywodzą przodkowie Słowian. Fakt ten
                  jest akceptowany przeze coraz większą rzeszę specjalistów.
                  Archeologia jest taką samą nauką jak każda inna i ma prawo być uprawianą w
                  sposób obiektywny. Archeologia nie jest dziwką polityki i nie jest od tego, aby
                  przy jej pomocy komuś coś udowadniać w ramach potrzeb politycznych.
                  W necie może pisać każdy, co mu ślina na język przyniesie. I ty jestes tego
                  przykładem. Ale ty jestes w koncu osobą nie mającą pojęcia o archeologii. Skoro
                  nie jestes profesjonalistką, to należy traktować Cie z odpowiednią dozą
                  cierpliwości, co i właśnie robię. To, że posiadasz w środowisku archeologów
                  uprawiających aspekt średniowieczny naszej nauki dobrych znajomych - wybacz,
                  nie uprawnia Cie do prób uczestniczenia w jakiejkolwiek dyskusji. Jak mam
                  licznych znajomych wśród lekarzy i to bardzo dobrych, ale nigdy nie będę z tej
                  racji próbował leczyć ludzi. Kiepsko z argumentacją moja mała.
                  • ballest Re: musze cie zmartwic moja mała, 06.07.07, 20:35
                    Wykopaliska w Chelmnie nie spelnily polskich oczekiwan, bo sie okazalo, ze to
                    "miasto" Normanskie, wiec co Polacy zrobili?
                    ;) - po prostu nie przewidziano pieniedzy na dalsze wykopaliska i jak by
                    niemiecka Allianz nie zaczela dalej tych wykopalisk sponsorowac, to by Chudziak
                    dzisiaj byc moze bezrobotny byl.
                    --------------------
                    Zarowno, Ruryk, ktory byl Waregiem jak i Przemyslidzi i Piastowie byli tez
                    Waregami, a to dzisiaj prawie kazdy wie, ale na razie jeszcze wszystko
                    przemilczyne jest, bo ani Czechom ani Polakom to nie pasuje do ich na
                    prymitywnym nacjonalizmie, zbudowanej historii.
                    Oni nawet nie chca do wiadomosci przyjac, ze ani jednego miasta w Sredniowieczu
                    nie wytyczyli.
                    • wet3 Re: ballest 07.07.07, 02:31
                      Piastowie byli Normanami???!!! Takich beznadziejnych glupot jeszcze nie
                      czytalem. Tworzysz nowa historie historie Polski - te "ballestowa"! Gratuluje
                      kompletnej glupoty!!!
                      • ballest Re: ballest 07.07.07, 08:43
                        Jak nie slyszales, czy Ty naprawde wierzysz, ze Mieszko sie zwal Mieszkiem?
                        Mieszko to Wiking Dago(bert), ktory po ochrzczeniu go przez Biskupa Michaela w
                        Ratyzbonie.
                        Za zone wziou sobie corke Przemyslida Dubrave a wdowe po niemieckim Markgrafie.
                        • ballest Re: ballest 07.07.07, 08:46
                          "Geschichtlich steht aber etwas ganz anderes fest, wodurch die frommen Herren
                          einwandfrei der Unwahrheit überführt werden. Der Name Mieszko geht zurück [p.
                          22] auf den Beinamen Mesico des normannischen Herzogs Dago, aus dem im
                          Königreich Norwegen sehr angesehenen Geschlecht der Daglinger. Dago-Mesico war
                          Gesandter skandinavischer Fürsten, derals Kundschafter und Unterhändler in das
                          Land an Weichsel und Warthe gekommen war. Seine Gemahlin war eine germanische
                          Prinzessin aus Böhmen und nicht die "tschechische Königstochter Dombrowka". Gab
                          es denn jemals einen tschechischen König? Die Geschichte der Tschechen ist
                          genauso gefälscht wie die der Polen. Im Jahre 966 gab es ein Herzogtum Böhmen,
                          das genauso ein Stammesherzogtum der deutschen Kernlande war, wie Schwaben,
                          Lothringen oder Bayern. Die "angebliche tschechische Königstochter Dombrowka"
                          war die Tochter des Herzogs Boleslafs I., der dem germanischen Geschlecht des
                          Warägers Pramysil entstammte und den Namen Domberta trug.

                          Der Herzog Boleslaf von Böhmen - nicht von Tschechen - war Lehensmann des
                          Deutschen Kaisers und ihm treu ergeben. Seine Tochter Domberta war in erster Ehe
                          vermählt mit dem Markgrafen Gerold von Meißen. (Franz Wolff: Ostgermanien).

                          Der Sohn Dagos, Bolsleib der Kühne, heiratete die Tochter eines Wikingerfürsten.
                          Die Polen machten aus ihm den urpolnischen König Boleslaw Chrobry. Weder der
                          Normannenherzog Dago-Mesico noch sein Sohn Bolsleib der Kühne waren Polen.
                          Dago-Mesico begründete in dem dichtbesiedelten germanischen Land an Weichsel und
                          Warthe sein neues Reich, das in der historischen Forschung urkundlich belegte
                          Mesico-Reich. Er regierte von 960 bis 992. Trotz unbestreitbarer
                          Forschungserkenntnisse nannte man in späteren Jahrhunderten bis zum heutigen Tag
                          die Vergangenheit Westpreußens, des Warthegaues und Schlesiens fälschlich
                          "Polen", wenn man von den Gebieten des alten Mesico-Reiches sprach. Das hat
                          stetige polnische Wiederholung zuwege gebracht. Aber zur damaligen Zeit gab es
                          kein Polen, der Name Polen war allen zeitgenössischen Chronisten unbekannt. Erst
                          die kirchliche Propaganda des 13. Jahrhunderts führte zielbewußt die
                          Verfälschung der Geschichte ein, und so wurde zuerst nur in Chroniken, erst sehr
                          viel später in der Sprache rückwirkend aus dem Normannenfürsten Dago-Mesico der
                          Pole Mieszko I. Aus Mieszko entstand der Name Mieczyslaw. Dazu erfand man ein
                          Geschlecht der Piasten, dem man ihn zuordnete. Dieses Geschlecht der Piasten hat
                          es in Wahrheit nie gegeben. So geht es durch die ganze polnische Geschichte. Die
                          Namen wurden rückwirkend verändert, um dem neu erfundenen Volk und Land eine
                          alte Vergangenheit zu geben, um Ansprüche zu stellen und Rechte fordern zu
                          können. Warum geschah das?

                          Nach der Landnahme im Gebiet an Weichsel und Warthe suchte Dago-Mesico durch
                          Eroberungen sein Reich zu erweitern. Er erlitt jedoch Niederlagen gegen die
                          Wandalen in Pommern und die Heruler bei Usedom um Stettin. Das bewog ihn, sich
                          freiwillig der schützenden Oberhoheit des deutschen Kaisers Otto I. des Großen,
                          zu unterstellen. Das wiederum rief die römische Kurie auf den Plan, die [p. 23]
                          darin eine Stärkung des deutschen Machtbereiches sah. Das Papsttum, das damals
                          Weltherrschaftspläne verfolgte, sandte seine geistlichen Vertreter an den Hof
                          des Normannenfärsten. Ihrem Geschick gelang es, daß Dago im Jahre 966 in die
                          Taufe willigte und 967 in die von Rom ausgehende Missionierung. Es begannen die
                          Kreuzzüge gegen die Wandalen Pommerns, Wandalen stehen gleichbedeutend für
                          Wenden. Ein Volk der Wenden hat es nicht gegeben. Erst in späteren Jahrhunderten
                          benutzte man das Wort Wenden, um daraus die "Slawen" werden zu lassen."
                          • amanasunta Re: ballest 07.07.07, 08:58
                            ballest napisał:

                            > "Geschichtlich steht aber etwas ganz anderes fest, wodurch die frommen Herren
                            > einwandfrei der Unwahrheit überführt werden. Der Name Mieszko geht zurück [p.
                            ...
                            podaj żródło .
                            i wytłomacz dlaczego ten cały ,,Dago''zdobywal Jomsborg,gdzie siedzieli
                            ,,kumple''wikingowie?
                            Mylisz polskojezyczny Niemcze albo zgermanizowany Polaku ,albo potomku
                            volksdeutsch'a:
                            -osadników niemieckich z autochtoniczną ludnością( jak sobie Kazimierz ostatni
                            Piast w Kr.Polski z nimi poradził ..to pisałam wyzej!),
                            -zacięznych wojów z tymi do których na służbę szli(według twojej zasady to
                            Bizancjum ... było Waregów,bo najlepsze oddziały wojskowe cesarstwa do samego
                            końca to były oddziały Rusów,Waregów...czy jak ich tam zwali)
                            • ballest Re: ballest 07.07.07, 09:26
                              Amanasunia, wiesz kiedy ktos kogos obraza, jak mu argumnetow brak!
                              na to, ze Mieszko byl Wikingiem jest wiele dowodow, tylko zacznij kopac w
                              historii, bo ja to za Ciebie robic nie bede, szczegolne wtedy nie, jesli mnie
                              ktos osobiscie obraza.
                              Ja jestem urodzony w rodzinie zawodowych zolnierzy pruskich, to Tobie powinno
                              wystarczyc.
                              schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=110
                              schlesien.nwgw.de/foto/index.php?cat=10007
                              • amanasunta Re: ballest 07.07.07, 09:28
                                Potomek zawodowych zołnierzy pruskich ? I takie ,,filozofowanie''? Chyba ściemniasz!
                                • ballest Re: ballest 07.07.07, 09:35
                                  a dlaczego mial bym sciemniac, moj ojciec tez byl zawodowym zolnierzem w
                                  najlepszej dywizji, ktory walczyla w II Wojnie Swiatowej, czyli w I Dywizji
                                  Heydricha.
                                  Wlozylem przeciez to , poczytaj!
                                  schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=110
                                  • ballest Re: ballest 07.07.07, 09:36
                                    a 5 czolgow tez sam zniszczyl;)
                                    • ballest Zielone Diably! 07.07.07, 09:42
                                      "Batalia o Monte Cassino z różnym natężeniem toczyła się od 17 stycznia do 18
                                      maja 1944 r. W tym czasie alianci stoczyli kilka bitew. Pierwsze starcie, pod
                                      kryptonimem „Shingle”, rozpoczęte 17 stycznia przez trzy korpusy: brytyjski,
                                      amerykański i francuski, zakończyło się zdobyciem wzgórz Belvedere i Monte
                                      Abate, miejscowości Cairo i części Cassino wraz z kilkoma wzgórzami. Ostatecznie
                                      zostało przegrane, a straty sprzymierzonych sięgały 80% stanów poszczególnych
                                      batalionów. Do podobnego poziomu dochodziły straty niemieckie. Po dziesięciu
                                      tygodniach ciężkich walk dowództwo zostało przekazano gen. Bernardowi
                                      Freybergowi, któremu podlegał 2. Korpus nowozelandzki w składzie 2 Dywizji
                                      nowozelandzkiej i 4 Dywizji hinduskiej.

                                      Druga bitwa (operacja „Avenger”, trwająca od 15 do 18 lutego) nie przyniosła
                                      sukcesu Gurkhom z 4 Dywizji hinduskiej, którzy opanowali przejściowo część
                                      wzgórza 593 i d’Onofrio. Dla ułatwienia walk 15 lutego lotnictwo alianckie
                                      zbombardowało klasztor, zamieniając jego ruiny w doskonały punkt oporu dla
                                      niemieckich spadochroniarzy z elitarnej 1. dywizji „zielonych diabłów”. W ciągu
                                      czterech godzin, podczas ośmiu ataków 239 ciężkich i średnich bombowców,
                                      lotnictwo alianckie zrzuciło na opactwo 453,5 ton bomb (z tego 66,5 ton bomb
                                      zapalających). Zbombardowania klasztoru domagała się wrogo nastawiona prasa w
                                      Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii („New York Times”, „Times”, „The
                                      New Yorker”, „London Daily Herald”, „Des Moines Register”), ponieważ zdaniem
                                      dziennikarzy blokował on sojuszniczą ofensywę we Włoszech. Przeznaczano też do
                                      zbombardowania Castel Gandolfo i trzy mosty na Tybrze niedaleko Watykanu.
                                      Freyberg zmusił Amerykanów do zbombardowania klasztoru, zakładając, że dywizja
                                      hinduska zajmie ruiny tuż po nalocie. Dywizja podjęła dwie nieudane próby
                                      zdobycia wzgórza 593. Elitarne oddziały Nowozelandczyków poniosły klęskę, co
                                      oznaczało, że zbombardowanie klasztoru, które uznano za konieczność wojenną ze
                                      względu na obecność w nim Niemców, nie tylko nie przyniosło żadnych militarnych
                                      korzyści, ale – jak wykazało śledztwo mjra F. Jonesa w 1949 r. - alianci nie
                                      posiadali żadnych rozstrzygających dowodów na to, że Niemcy złamali
                                      zobowiązanie, iż uszanują 300-metrową strefę neutralną wokół klasztoru. Raport
                                      ten ujawniono dopiero po 30 latach."

                                      A Monte Cassino tez Polacy nie zdobyli, tylko poniezli najbardziej druzgocaca
                                      kleske w swoich dziejach!
                                      Po prostu polska historia jest zaklamama!
                                      • amanasunta To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 09:54

                                        Pisz na niemieckich forach,szczególnie tych antypolskich.
                                        Chwalić sie,po polsku,takim dziadkiem ...szok.
                                        • ballest Re: To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 10:04
                                          Co Ty wypisujesz, przeciez jak by nie Polacy, to by w okresie miedzywojennym nie
                                          bylo nienawisci miedzy Niemcami a Polakami.
                                          To przeciez Niemcy i Austria obadarzyly Polske niepodlegloscia A POLACY
                                          PODZIEKOWALI POWSTANIAMI I WERSALEM.
                                          • ballest Re: To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 10:05
                                            Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy!
                                            • amanasunta Re: To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 10:09
                                              ballest napisał:

                                              > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy!
                                              Znakomite teksty na fora które ci proponuję.LOL
                                            • ellipsis Co ty tu robisz, synu antypolskiego Ślązaka? 07.07.07, 17:04
                                              ballest napisał:
                                              > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy!

                                              Przydałyby się jakieś linki... Może zaczniemy od bombardowania Wielunia
                                              1.09.1939?...
                                              A czy były jakiekolwiek mordy ze strony Polaków na Niemcach? I proszę nie pisać
                                              o Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy - nawet prof. Jastrzębski nie odpowiedział na
                                              zarzuty stronniczego doboru dokumentów, w szczególności na zarzut pominięcia
                                              milczeniem meldunków dowódców polskich z tego okresu...
                                              PS. Brat mojego dziadka też walczył pod Monte Cassino. Też po stronie
                                              niemieckiej - ale zawsze był Polakiem, do końca życia...
                                              • ballest Re: Co ty tu robisz, synu antypolskiego Ślązaka? 07.07.07, 20:21
                                                ellipsis napisał:

                                                > ballest napisał:
                                                > > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy!
                                                >
                                                > Przydałyby się jakieś linki... Może zaczniemy od bombardowania Wielunia
                                                > 1.09.1939?...
                                                > A czy były jakiekolwiek mordy ze strony Polaków na Niemcach? I proszę nie pisa
                                                > ć
                                                > o Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy - nawet prof. Jastrzębski nie odpowiedział na
                                                > zarzuty stronniczego doboru dokumentów, w szczególności na zarzut pominięcia
                                                > milczeniem meldunków dowódców polskich z tego okresu...
                                                > PS. Brat mojego dziadka też walczył pod Monte Cassino. Też po stronie
                                                > niemieckiej - ale zawsze był Polakiem, do końca życia...
                                                Oj nie chodzi tylko o krwawa niedziele w Bydgoszczy ale takze o krwawe marsze
                                                nie tylko do lowicza, gdzie internowanych Niemcow mordowana, a tam nie mozna sie
                                                dywersja tlumaczyc, bo to byli "wlasnie" te niby "dywersanci z Brombergu",
                                                ktorych takze zamordowano, ale pytam sie za co?
                                                W Brombergu zamordowanao dzieci, matki i starcow!, bo "dywersantow" juz
                                                wczesniej internowano!
                                                • ellipsis Re: Co ty tu robisz, synu antypolskiego Ślązaka? 07.07.07, 21:22
                                                  ballest napisał:
                                                  > W Brombergu zamordowanao dzieci, matki i starcow!, bo "dywersantow" juz
                                                  > wczesniej internowano!
                                                  ballest łyknął za dużo goebbelsowskiej propagandy (może wydaną w 1940 r. w
                                                  150-tysięcznym nakładzie książeczkę Edwina Dwingera ,,Der Tod in Polen"?). Dość
                                                  obiektywną ocenę można przeczytać tutaj:
                                                  www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=34F1ADD2-F9DD-46BE-9886-848649CEC3B0
                                                  Poza tym, chyba jednak 01.09.1939, 4.40 to jednak wcześniej, niż 03.09.1939...
                                                  A przecież ballest pisał
                                                  > > > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy!
                                                • 1410_tenrok Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 01:08
                                                  posiadam zeznanie mojego tescia, ktory w dniu 1.09.1939 roku wraz ze swoim
                                                  ojcem probował sie przedostac z bydgoskiej dzielnicy Wilczak w kierunku dworca
                                                  kolejowego. Niestety zodstali ostrzelani prztez niemieckich cywili i musieli
                                                  zawrocic do domu. Zabawnym jest to, co nastąpiło dalej. Ojciec teścia był
                                                  pracownikiem nauowym w bydgoskim oddziale Instututu z Puław, gdzie zajmował sie
                                                  problemem gruzlicy. Po wkroczeniu Niemców do Bydgoszczy nakazano mu ponowne
                                                  przyjscie do pracy. W trakcie pracy do momentu swojego aresztowania widzial na
                                                  własne oczy jak funkcjonarisuze niemiecki sił specjalnych oraz niemieccy cywile
                                                  w jednym z pilnie strzezonych pomieszczen przygotowywali zwłoki przywożone z
                                                  roznych miejsc Bydgoszczy do okazania dziennikarzom. Zwłoki bezczeszono przez
                                                  odcinanie im czesci ciała (u kobiet piersi) lub przez wycinanie swastyk na tych
                                                  zwłokach.
                                                  Ojciec teścia opowiadał to swojej zonie (matce tescia) i teść słyszał to.
                                                  Po dwóch miesiacach ojciec teścia został aresztowany przeze Gestapo, a
                                                  następnie rozstrzelany. Dysponuję pisemnym zeznaniem teścia. I moge zeznanie to
                                                  udostepnic.
                                                  Taka jest również prawda o tzw. krwawej niedzieli w Bydgoszczy.
                                                  Balllest jest kłamczuszkiem, który kocha sie w nazistowskiej literaturze oraz w
                                                  nazistwoskich półprawdach.
                                                  • ballest Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 11:18
                                                    Posiadasz zeznania twojego tescia, to czemu sie Twoj tesc nie zglosi do
                                                    Jastrzebskiego?
                                                    Albo byl twoj tesciu wsrod osob, ktorzy chcieli zlinczowac Jastrzebskiego jak
                                                    Schubert swoja ksiazke przedstawial?
                                                    www.1939.pl/epizody/bydg01.htm
                                                    POCZYTAJ BO jASTRZEBSKI BYL JEDYNEM; CO & LAT ZE SWOJIMI STUDENTAMI TE WYPADKI BADAL
                                                  • ballest mysle, ze polscy nacjonalisc pomoga wikipedii 08.07.07, 11:33
                                                    pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Prawo_polskie_%28miejskie%29&action=edit
                                                    czekam;)
                                                  • ellipsis Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 13:34
                                                    ballest napisał:
                                                    > jASTRZEBSKI BYL JEDYNEM; CO & LAT ZE SWOJIMI STUDENTAMI TE WYPADKI
                                                    > BADAL
                                                    Znam osobiście profesora Jastrzębskiego od ponad 20 lat. Nie jest rodowitym
                                                    bydgoszczaninem, ale mieszka w Bydgoszczy od kilkudziesięciu lat. Specjalizuje
                                                    się w historii II wojny światowej. Przez wiele lat uważał, że w Bydgoszczy
                                                    03.09.1939 doszło do szeregu aktów dywersji. (Zob. np. opublikowaną w 1989 r.
                                                    książkę ,,Dywersja czy masakra? Obrona cywilna Bydgoszczy 1939 r."). Dlaczego
                                                    nagle zmienił zdanie? Nie wiem. Nie wiem też, dlaczego nie odpowiedział
                                                    natychmiast na zarzuty o nierzetelność badań - to kłóci się z etosem naukowca.
                                                    Prof. Jastrzębski brał udział w pracach zespołu historyków powołanego przez
                                                    IPN. Efekty pracy tego zespołu można znaleźć tutaj:
                                                    www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=3B59FD2C-8F66-47F3-BA72-89757E90068F
                                                    Opinia prof. Jastrzębskiego na temat wydarzeń w Bydgoszczy we wrześniu 1939 r.
                                                    nie została potwierdzona. Tym zapewne należy tłumaczyć brak kolejnych jego
                                                    publikacji w stylu tej z 2003 r.
                                                    Nie wiem, jaką tezę na temat wydarzeń w Bydgoszczy we wrześniu 1939 r. chce
                                                    udowodnić ballest. Jak dotąd wykazuje swoją doskonałą niewiedzę. Na szczęście
                                                    poziom umysłowy innych znanych mi Niemców jest znacznie wyższy - im zapewne
                                                    udzielenie odpowiedzi na pytanie ,,Czy 01.09.1939, 4.40 to wcześniej, niż
                                                    03.09.1939, czy później?" nie sprawiłoby kłopotu...
                                                  • ballest Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 19:53
                                                    Nie wiem, jaką tezę na temat wydarzeń w Bydgoszczy we wrześniu 1939 r. chce
                                                    u"dowodnić ballest. Jak dotąd wykazuje swoją doskonałą niewiedzę. Na szczęście
                                                    poziom umysłowy innych znanych mi Niemców jest znacznie wyższy - im zapewne
                                                    udzielenie odpowiedzi na pytanie ,,Czy 01.09.1939, 4.40 to wcześniej, niż"
                                                    -----

                                                    Dobrze, elllipsis, ile wynalazkow opatentowales w Europie?
                                                    Jesli ani jednego, to nie beda sie z toba "unterhaltowou" na temat pozionu
                                                    uzmyslowego, bo ja mam patenty, a przypuszczam, ze Ty nalezysz do tych co ich
                                                    nie maja, ale daje ci szanse!
                                                    Podaj ni kilka produktow, w ktorych Polacy bezkonkurencyjni na rynkach
                                                    swiatowych sa !
                                                    Mysle, ze temat poziomu umyslowego miedzy nami jest zalatwoiony, prawda POLSKI
                                                    UOSIOUKU!
                                                    A tu sobie poczytajm zebraku EUROPY!

                                                    schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=485
                                                    Tego nikt na Swiecie nie umie oprocz mnie !
                                                  • ballest Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 20:00
                                                    a teraz do Olesnicy, co mi chcesz wmowic polski osiouku?, ze Olesnica Polacy
                                                    wytyczyli?

                                                    Jesli tak, to podej dowody a nie lej wody!

                                                    NIE MA MIASTA W POLSCE CO POLACY WYTYCZYLI, to kazdy wie, tylko ty nie a
                                                    zastanow sie tylko nad jednym, dlaczego wlasnie Ty tego nie wiesz?
                                                    KLIIK? juz chyba wiesz dlaczego!
                                                  • 1410_tenrok Ballest, ty nawet slonzok nie jestes 08.07.07, 20:23
                                                    1. nie było zadnej pierwszej dywizji Heydricha. I DP, to pierwsza pruska
                                                    dywizja piechoty. Wsród jej dowodców nie figuruje Heydrich. A moze chodzie ci
                                                    o "Das Reich"? To wcale nie była najlepsza dywizja. Były lepsze i bardziej
                                                    bitne. Ale i jej dowódcą nie było Heydrich. Jeden z pułków nosił imie tego
                                                    rzeznika, zliwkidowanego na szczescie przeze braci Czechów. Pozniej Twoi
                                                    przyjaciele zapłacili to Lidicami. Wyraz nazistowskiej rycerskości, kurna olek!
                                                    I ty pieprzyzsz tu o Bydgoszczy albo Łowiczu.
                                                    2. Prawo lokacyjne na prawie polskim istniało i było to prawo niepisane. Jeżeli
                                                    nie było spisane to nie było i tyle. Masz z tym jakis problem? To wiez apap.
                                                    3. Nie osmieszaj sie z tą Olesnicą i Bydgoszczą. Mnie nie interesuje
                                                    Jakubowski. Mam zeznania, ktore spisałem na papierze, a tesc moj (poważny
                                                    naukowiec z tytułem profesorksim) nie zwykł był nigdy kłamac. Nigdy nie
                                                    opowiadał nikomu o tych rzeczach. A historia jest bardzo interesująca,
                                                    zważywszy na fakt widzenia przez jego ojca, w jaki sposób władze niemieckie
                                                    produkowały legende.
                                                    3. Nie osmieszaj sie z dowodzeniem pochodzenia wikinskiego u Piastów i
                                                    wikinskiego pochodzenia panstwowości polskiej. Ku temu brak jest jakichkolwiek
                                                    dowodów. A imie Dagobert dane Mieszkowi na chrzcie niczego nie dowodzi. Na
                                                    takiej zasadzie wszystkich chrzszczonych Indian z czasów Kolumba lub Pizarro,
                                                    uznac mozna za Hiszpanów. Tu widac oczywisty idiotyzm tego.
                                                    4. Cytowanie z bzdur nazistowskich osmiesza cie jako nawet historyka hobbyste.
                                                    Na tej zasadzie poważnym dziełem naukowych są przemowiania stalina albo hitlera.
                                                  • ballest Re: Ballest, ty nawet slonzok nie jestes 08.07.07, 22:04
                                                    Polski nacjonalisto! o czym piszesz? nie bylo Zielonych diablow?
                                                    Acha, - to Polacy z niemowlakami przegrali?
                                                    No prosze, dowiemy sie czegos, czego nawet Parker nie wiedzial!
                                                  • ellipsis Błazen ballest... 09.07.07, 10:03
                                                    ballest napisał:
                                                    > Acha, - to Polacy z niemowlakami przegrali?
                                                    Polacy przegrali bitwę o Monte Cassino? To kto w takim razie wygrał?
                                                    ,,Bohaterscy" Niemcy, którzy opuścili klasztor? To chyba pierwsze w dziejach
                                                    zwycięstwo w bitwie o teren w wyniku opuszczenia tego terenu... Zresztą nie
                                                    wszyscy Niemcy się ewakuowali - wzięto do niewoli 18 żołnierzy, w tym trzech
                                                    spadochroniarzy.
                                                    PS. Na cmentarzach wokół Monte Cassino można się doliczyć 10117 grobów
                                                    żołnierzy sprzymierzonych oraz 20035 grobów Niemców. Może ballest ma na myśli,
                                                    że Niemcy wygrały bitwę o Monte Cassino pod względem liczby zabitych? To też
                                                    nieprawda, bo cmentarz niemiecki powstał z likwidacji małych cmentarzy
                                                    wojskowych z całych południowych Włoch, leżą na nim zabici w czasie od września
                                                    1943 do czerwca 1944...
                                                  • ballest Tenrok a Tys skad sie urwal? 09.07.07, 06:21
                                                    "A imie Dagobert dane Mieszkowi na chrzcie niczego nie dowodzi. "

                                                    co Ty wypisujesz?

                                                    A na to prawo lokacyjne dalej czekam no i to POLSKIE MIASTO, ktore na nim
                                                    zalozono;)
                                                  • ellipsis Re: Tenrok a Tys skad sie urwal? 09.07.07, 10:03
                                                  • ellipsis Cały ballest... 09.07.07, 10:10
                                                    ballest napisał:
                                                    > "A imie Dagobert dane Mieszkowi na chrzcie niczego nie dowodzi. "
                                                    > co Ty wypisujesz?
                                                    Szkoda, że ballest nie napisał, czego jego zdaniem dowodzi imię Dagobert... Na
                                                    razie powyższy tekst dowodzi jedynia braku umiejętności logicznego rozumowania u
                                                    ballesta...

                                                    ballest napisał:
                                                    > A na to prawo lokacyjne dalej czekam no i to POLSKIE MIASTO, ktore na nim
                                                    > zalozono;)
                                                    A ja czekam na podanie wiarygodnego źródła, z którego będzie wynikać, że nie
                                                    było polskiego prawa lokacyjnego... (Ciekawe, jaka była organizacja grodów
                                                    książęcych - w tym kasztelańskich - przed wydaniem aktu lokacyjnego na prawie
                                                    niemieckim... Ach, zapomniałem, przecież przed lokacją miasta nie istniały... ;)
                                                    ) Ale zapewne się nie doczekam... :(

                                                    PS. Przepraszam za pusty poprzedni post.
                                                  • ellipsis W punkcie 1. nie masz racji... 09.07.07, 10:03
                                                    W bitwie o Monte Cassino uczestniczyły po stronie niemieckiej dwie jednostki
                                                    spadochroniarzy: 1 Korpus Spadochronowy (dowódca: gen. Schlemm), w skład którego
                                                    wchodziła 4 Dywizja Strzelców Spadochronowych (pod płk. Trettnerem) i 1. Dywizja
                                                    Strzelców Spadochronowych (dowódca: gen. por. Heidrich). Pierwsze pododdziały 1
                                                    Dywizji, które dotarły w rejon Cassino to: 1 i 3 baon 1 pułku, 3 baon 3 pułku
                                                    oraz baon km ściągnięty spod Anzio - komendę nad nimi objął dowódca 2 pułku płk.
                                                    Schulz. U Lucasa można przeczytać, że wśród oddziałów ściąganych z rejonu Rzymu
                                                    był spadochronowy batalion dział szturmowych - pierwsza integralna jednostka
                                                    pancerna wojsk powietrznodesantowych.
                                                  • ballest Re: W punkcie 1. nie masz racji... 09.07.07, 13:06
                                                    Oj, nasz wielki historyk znod Heidricha;)

                                                    czytelnia.onet.pl/0,1236666,3,artykuly.html
                                                    poczytaj co pisze na temat zdobycja Monte Cassino Parker!

                                                    a tu nasz O Heidrichu
                                                    www.read-all-about-it.org/archive/wehrmacht/monte_cassino_ds0204.html
                                                    Dalej nie wiem, co Slonskie miasto Olesnica mialo z polskom wspolnego?
                                                    Co do lokowania Lublina, to przeciez polskie zrodla podaja, ze Niemcy go
                                                    wytyczyli, wlozylem mape i stoji jak byk, ze Lublin lokowali Niemcy.Polacy ani
                                                    jednego miasta w sredniowieczu mie wytyczyli, wszystkie miasta w Polsce z
                                                    rynkiem wytyczyli Niemcy.
                                                    Polskiego prawa lokacyjnego sie dalej nie doczekalem, a chcialbym sie
                                                    dowiedziec, dlaczego w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow
                                                    zamordowano?
                                                  • ballest Re: W punkcie 1. nie masz racji... 09.07.07, 13:09
                                                    schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=110
                                                  • ellipsis Oleśnica - c.d. 09.07.07, 15:22
                                                    ballest napisał:
                                                    > Dalej nie wiem, co Slonskie miasto Olesnica mialo z polskom wspolnego?
                                                    Dalszy postęp - miasto Oleśnica ballest przestał nazywać Oleśnicę miastem
                                                    niemieckim, już jest śląskie...
                                                    ballest wyznaje jednocześnie
                                                    a) współczesną koncepcję państwa narodowego, opartego na narodowości obywateli
                                                    - dlatego pisze, że jakieś-tam miasto było niemieckie, bo większość jego
                                                    mieszkańców była pochodzenia niemieckiego,
                                                    b) zgodną ze średniowieczna tradycją koncepcję państwa opartego na zależności
                                                    od władcy - dlatego pisze, że Uniwersytet Karola to pierwszy uniwersytet niemiecki.
                                                    Wprawdzie powyższe koncepcje kłócą się wzajemnie, ale to przecież zawiłe
                                                    zagadnienie, trudno od ballesta wymagać zrozumienia różnicy między tymi podejściami.
                                                    A wracając do meritum. Dokument lokacyjny Oleśnicy wystawił książę wrocławski
                                                    Henryk III, syna Konrada II Głogowskiego i Salomei, córki Władysława Odonica.
                                                    Dla przypomnienia - Konrad II Głogowski był pra-pra-prawnukiem Bolesława
                                                    Krzywoustego, a Władysław Odonic był prawnukiem Bolesława Krzywoustego. Wywodził
                                                    się zatem i po mieczu, i po kądzieli z linii Piastów.
                                                    W 1255 roku, gdy był wystawiany dokument lokacyjny Oleśnicy, nie było
                                                    jednolitego państwa polskiego. W 1138 Królestwo Polskie zostało zgodnie z
                                                    testamentem Bolesława Krzywoustego podzielone na dzielnice, jedną z takich
                                                    dzielnic był Śląsk. W 1177 r. z części będącej we władaniu Bolesława I Wysokiego
                                                    wydzielono ponadto Księstwo Głogowskie dla Konrada. Około połowy XIII wieku
                                                    Polska składała się z kilkunastu księstw, bez żadnej władzy centralnej. Na samym
                                                    Śląsku można się doliczyć kilkunastu w miarę niezależnych księstw piastowskich.
                                                    Reasumując: nie wiem, na jakiej podstawie ballest twierdzi, że Śląsk w połowie
                                                    XIII wieku nie był ziemią polską. Ale ten typ tak ma, do niego i tak zapewne
                                                    moja argumentacja nie dotrze...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Oleśnica - c.d. 09.07.07, 16:18
                                                    Ja dalej nie wiem, co mi Ty udowodnic chcesz?
                                                    Chcesz powiedziec, ze Olesnica Polacy wytyczyli?

                                                    Obojetnie jak bys sie wil, nie bylo miasta w Sredniowieczu co Polacy wytyczyli.

                                                    www.piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm
                                                    a tu jest opis tej mapy
                                                    piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm
                                                    Tak wiec widzisz jakie miasta kolonisci niemieccy zalozyli.
                                                    Nie wiem co dalej udowadniasz, chcesz udowodnic polskosc Olesnicy Piastami?
                                                    Piastowie to przeciez potomki Waregow.

                                                    "Poniższy tekst napisano głównie w oparciu o piśmiennictwo dotyczące innych
                                                    miast. W Oleśnicy musiało być podobnie, ale w szczegółach mogły występować różnice.

                                                    Wykonawcą lokacji miasta był zasadźca. Byli nimi mieszczanie lub szlachta
                                                    narodowości niemieckiej (rzadziej walońskiej), mający doświadczenie w
                                                    planowaniu, budowie i zarządzania miastem (zasadźcą Brzegu był m.in. sołtys
                                                    Henryk z Dzierżoniowa i Gerkin ze Złotoryi). Zasadźcy oleśniccy Albert i Richolf
                                                    byli najpewniej szlachcicami (rycerzami). Oni przyciągnęli do miasta Niemców -
                                                    rolników, murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu
                                                    specjalności - było to m.in. podstawową przyczyną germanizacji miast bazujących
                                                    na prawie niemieckim (magdeburskim, średzkim). Wszelkie dokumenty miejskie
                                                    zaczęto wypełniać po niemiecku. Sprzyjała też germanizacji konieczność
                                                    znajomości j. niemieckiego przy "załatwianiu" wszelkich spraw u wójta. W
                                                    monografiach niektórych miast śląskich (np. Wołów) wręcz się twierdzi, że
                                                    lokacja na prawie niemieckim stwarzała miasto niemieckie.

                                                    W prawie średzkim, na którym była oparta lokacja Oleśnicy (i ponad 130 innych
                                                    miast) - były wyszczególnione wszelkie korzyści wójtowskie, wskazówki
                                                    objaśniające rolę wójta, jego prawa i obowiązki oraz korzyści materialne. Poza
                                                    nimi odnosił również wójt korzyści prestiżowe - pełnił swój urząd z ramienia
                                                    księcia. Wójt był reprezentantem mieszczan wobec księcia i jednocześnie jego
                                                    urzędnikiem. Jako urzędnik pobierał podatki na rzecz księcia i z jego ramienia
                                                    sprawował władzę administracyjną i sądowniczą. Jako reprezentant mieszczan
                                                    występował w ich imieniu przed księciem i kierował gminą miejską.

                                                    W 1310 r. wymieniony jest wójt Stefan, a w 1324 r. - Mikołaj, 1348 r. - Hanka,
                                                    1398 r. - Henczka. Wójtostwo było dziedziczne (przechodziło na dzieci) i
                                                    podzielne, czyli mógł je wójt sprzedać lub zamienić z innymi osobami."

                                                    Dopiero w 1945 roku przylaczono Olesnice do Polski.!
                                                  • ellipsis Analfabetyzm ballesta... 09.07.07, 17:29
                                                    ballest napisał:
                                                    > Ja dalej nie wiem, co mi Ty udowodnic chcesz?
                                                    Cały czas dowodzę ballestowi, że kłamie. A on tego nie dostrzega... Jak go
                                                    nazwać? Nie wiem...

                                                    ballest napisał:
                                                    > Chcesz powiedziec, ze Olesnica Polacy wytyczyli?
                                                    Nie. Pisałem już, że do wytyczenia Oleśnicy zostało wynajętych dwóch Niemców.
                                                    Nie zmienia to faktu, że od początku miasto to należało do Henryka III, księcia
                                                    piastowskiego. Księstwa śląskie powstały po rozbiciu państwa polskiego w 1138
                                                    roku, więc można twierdzić, że były to ziemie polskie.

                                                    ballest napisał:
                                                    > Obojetnie jak bys sie wil, nie bylo miasta w Sredniowieczu co Polacy
                                                    > wytyczyli.
                                                    Podałem przykład Łęcznej, ale ballest po raz kolejny dowodzi, że nie umie czytać...

                                                    ballest napisał:
                                                    > www.piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm
                                                    > a tu jest opis tej mapy
                                                    > piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm
                                                    > Tak wiec widzisz jakie miasta kolonisci niemieccy zalozyli.
                                                    ballest nie podaje cytatu, więc nie wiem, o co mu chodzi. Czytamy na tej stronie:
                                                    ,,Na mapce pokazano rozprzestrzenianie się nowego typu miast organizowanych na
                                                    prawie niemieckim oraz napływ osadników niemieckich. (...) Osadnicy niemieccy
                                                    napłynęli w dużych gromadach przede wszystkim do ważniejszych miast, zwłaszcza
                                                    największych. Zniemczenie mniejszych miast i miasteczek postępowało tylko na
                                                    zachodzie i nad dolną Wisłą. Liczne wiejskie osady niemieckie lub etnicznie
                                                    mieszane powstały (...)"
                                                    - gdzie tu jest napisane, że to niemieccy koloniści założyli te wszystkie
                                                    miasta?? Czy ballest umie czytać?? Raczej nie...

                                                    ballest napisał:
                                                    > Nie wiem co dalej udowadniasz, chcesz udowodnic polskosc Olesnicy Piastami?
                                                    > Piastowie to przeciez potomki Waregow.
                                                    Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni
                                                    Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. Zatem
                                                    księstwa piastowskie to księstwa polskie. Otrzymaliśmy tezę przeciwną do tej,
                                                    którą usiłuje nam wmówić ballest. Cóż, ballest już nieraz udowodnił, że wszelkie
                                                    logiczne rozumowanie jest mu obce...

                                                    ballest napisał:
                                                    > "Poniższy (...) osobami."
                                                    ballest zaśmieca forum, powtarzając wklejony już uprzednio tekst. ballest nie
                                                    czytał zapewne mojej odpowiedzi na tamten jego post (czy on w ogóle potrafi
                                                    czytać?):
                                                    > Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie byłoby potrzeby ich
                                                    > ściągać do miasta - to chyba zrozumiałe (ale nie dla ballesta,
                                                    > niestety...)? Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie nastąpiłaby
                                                    > germanizacja miasta - trudno germanizować miasto, którego mieszkańcami są
                                                    > w większości Niemcy, prawda?
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Kto analfabeta jest? 09.07.07, 18:01
                                                    "Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni
                                                    Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. "

                                                    a gdzie ja to napisalem, nawet przez moment tego nie sugerowalem!
                                                  • ellipsis Amnezja ballesta... 09.07.07, 21:07
                                                    07.07.07, 09:33, ballest napisał:
                                                    > wszystkie wykopaliska wskazuja, ze Polske tez Waregowie zalozyli.

                                                    09.07.07, 16:18, ballest napisał:
                                                    > Piastowie to przeciez potomki Waregow.

                                                    09.07.07, 18:01, ballest napisał:
                                                    > "Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni
                                                    > Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. "
                                                    >
                                                    > a gdzie ja to napisalem, nawet przez moment tego nie sugerowalem!

                                                    09.07.07, 20:16, ballest napisał:
                                                    > Mieszko - wikingiem, czyli o Piastach inaczej

                                                    No cóż, ballest chyba cierpi na amnezję - już sam się gubi w tym, co pisze...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Poczytaj Zielinskiego 09.07.07, 22:08
                                                    Poczytaj podalem link, ale moge jeszcze raz podac:
                                                    www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,499121.html;jsessionid=A688BE69677FCBC034E5A390C2414870.LB1
                                                    Moze Zielinski tez amnezje ma?

                                                    Ja pisalem, ze Piastowie sa Waregami a nie Polanie, czy Ty czytac ze
                                                    zrozumieniem potrafisz, cos mi sie wydaje ze pijesz jak Gorol i stad te ciagle
                                                    nowe struganie konikow.
                                                    Bo w struganiu konikow sa Polacy Mistrzami Swiata.
                                                  • ellipsis Czytanie ze zrozumieniem... 09.07.07, 23:05
                                                    ballest napisał:
                                                    > Ja pisalem, ze Piastowie sa Waregami a nie Polanie, czy Ty czytac ze
                                                    > zrozumieniem potrafisz,
                                                    Ja pisałem:
                                                    > Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni
                                                    > Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie.
                                                    - nie twierdziłem, że z _hipotezy_ ballesta wynika, iż Polanie byli Waregami!
                                                    Czy ballest porafi czytać ze zrozumieniem? Wątpię - z dotychczasowej dyskusji
                                                    wynika nawet, że ma kłopoty nawet z czytaniem bez zrozumienia...
                                                    A wracając do meritum - etniczny naród polski ukształtował się na bazie
                                                    wczesnośredniowiecznych plemion zamieszkujących terytorium położone między
                                                    Bugiem na wschodzie i Odrą na zachodzie, zjednoczonych przez plemię Polan około
                                                    połowy X wieku. W toku długiej historii Polski na jej terytorium osiedlały się
                                                    grupy różnego pochodzenia, które często ulegały polonizacji. Skoro ballest
                                                    uważa, że Waregowie przez wiele stuleci mieszkali na tym terenie, to Waregowie
                                                    stali się w toku historii Polakami - jasne?
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Czytanie ze zrozumieniem... 10.07.07, 06:27
                                                    Jeszcze raz, ja nigdzie nie pisalem, ze Polacy pochodza od Waregow. Polacy to
                                                    Slowianie, Waregowie to Germanie, a ze coraz wiecej historykow to tak samo
                                                    widzi jak my na naszym forum od lat , swiadczy ksiazka A.Zielinskiego.
                                                    www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,499121.html;jsessionid=A688BE69677FCBC034E5A390C2414870.LB1

                                                    Mysle, ze za pare lat jak archeologom politycy przeszkadzac nie beda, sie
                                                    wszystko wyjasni.
                                                    Allianz nie moze wszystkich wykopalisk sponsorowac.
                                                  • ellipsis Re: Czytanie ze zrozumieniem... 10.07.07, 12:53
                                                    ballest napisał:
                                                    > Jeszcze raz, ja nigdzie nie pisalem, ze Polacy pochodza od Waregow.
                                                    Ależ oczywiście, że nie. To tylko wniosek z tezy ballesta, jakoby Piastowie
                                                    byli Waregami...
                                                    > Polacy to
                                                    > Slowianie, Waregowie to Germanie,
                                                    Jeszcze raz:
                                                    ,,etniczny naród polski ukształtował się na bazie wczesnośredniowiecznych
                                                    plemion (...). W toku długiej historii Polski na jej terytorium osiedlały się
                                                    grupy różnego pochodzenia, które często ulegały polonizacji. Skoro ballest
                                                    uważa, że Waregowie przez wiele stuleci mieszkali na tym terenie, to Waregowie
                                                    stali się w toku historii Polakami - jasne?"
                                                    > Allianz nie moze wszystkich wykopalisk sponsorowac.
                                                    Sugestia, że Allianz sponsoruje badania archeologiczne na złość Polakom uwłacza
                                                    myślącym Niemcom. Allianz sponsoruje także badania archeologiczne na Górze Św.
                                                    Wawrzyńca w Poznaniu. Poza tym ,,Obecnie prace badawcze w Kałdusie finansowane
                                                    są z grantu Komitetu Badań Naukowych oraz ze środków przekazanych na ten cel
                                                    przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz" (zob.
                                                    www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=674 ), a nie tylko przez Allianz,
                                                    jak sugeruje ballest. Kolejne świadectwo jego niewiedzy...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Czytanie ze zrozumieniem... 10.07.07, 15:25
                                                    Zarowno G.Sw.Wawrzynca jak i Chelmno sa wykopaliskami ktore potwierdzaja teze,
                                                    ze Piastowie to Wikingowie, a co Wy sobie o Allianz ubzduracie, to mnie jest
                                                    jedno, faktem jest, ze Allianz sponsoruje, bo Polacy cofneli srodki, oni wola w
                                                    Egipcie, Syrii, czy poludniowej Ameryce kopac!
                                                  • ellipsis Kolejny ,,fakt" ballesta... 10.07.07, 16:00
                                                    ballest napisał:
                                                    > faktem jest, ze Allianz sponsoruje, bo Polacy cofneli srodki,
                                                    Oto oficjalne cytaty na temat badań wykopaliskowych w Kałdusie:
                                                    1) ze stron Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
                                                    a) www.archeologia.umk.pl/jedn/zasicn.html
                                                    ,,Prace te prowadzone były w ramach trzech programów badawczych: (...) 3)
                                                    interdyscyplinarnego programu badawczego "Wczesnośredniowieczny zespół osadniczy
                                                    w Kałdusie - chełmiński sedes regni principalis" finansowanego ze środków KBN
                                                    oraz Towarzystwa Ubezpieczeniowego Allianz."
                                                    b)ze strony glos.umk.pl/2001/12/finanse.html
                                                    ,,Wybór, którego dokonała grupa Allianz, decydując się na wsparcie działalności
                                                    toruńskich archeologów, nie był przypadkowy. Biorąc pod uwagę wartość poznawczą
                                                    znalezisk, wczesnośredniowieczne stanowisko w Kałdusie to jeden z
                                                    najważniejszych punktów na mapie archeologicznej Polski. Wystarczy przypomnieć o
                                                    odkrytych tutaj kilku lat temu: najwcześniejszej bazylice chrześcijańskiej na
                                                    Pomorzu - gabarytami przypominającej wczesnopiastowskie obiekty katedralne z
                                                    Gniezna i Poznania, czy też bogato wyposażonych grobach komorowych wikingów
                                                    duńskich z czasów króla Kanuta Wielkiego. Zarząd Towarzystw Ubezpieczeniowych
                                                    Allianz szczegółowo rozpatrzył projekt badawczy przedstawiony przez Instytut
                                                    Archeologii i Etnologii UMK w Toruniu. Na zatwierdzenie projektu duży wpływ
                                                    miało i to, że część tego zadania realizowana była ze środków Komitetu Badań
                                                    Naukowych, który niedawno przyznał na ten cel grant badawczy."
                                                    2) ze strony Allianz Polska
                                                    www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=674
                                                    ,,2002
                                                    Obecnie prace badawcze w Kałdusie finansowane są z grantu Komitetu Badań
                                                    Naukowych oraz ze środków przekazanych na ten cel przez Towarzystwo
                                                    Ubezpieczeniowe Allianz."
                                                    Powtórzę dla ballesta (niech mu to ktoś może wytłumaczy...): część projektu
                                                    badań wykopaliskowych w Kałdusie realizowana była ze środków Komitetu Badań
                                                    Naukowych, który przyznał na ten cel grant badawczy, mimo, iż dawno było
                                                    wiadomo, iż znajdują się tam groby komorowe wikingów duńskich z czasów króla
                                                    Kanuta Wielkiego. Dotarło?
                                                    I na zakończenie. Z dostępnych mi danych wynika, że finansowanie projektu przez
                                                    KBN i przez Allianz zakończyło się w roku 2003... Szkoda...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ellipsis Lublin... 09.07.07, 15:22
                                                    ballest napisał:
                                                    > Co do lokowania Lublina, to przeciez polskie zrodla podaja, ze Niemcy go
                                                    > wytyczyli, wlozylem mape i stoji jak byk, ze Lublin lokowali Niemcy.
                                                    Ciekawe - co to za mapa i co to za źródła?... We wszystkich znanych mi źródłach
                                                    jest napisane, że jedyne, co Lublin miał wspólnego z Niemcami, to prawo
                                                    magdeburskie, w oparciu o które został wystawiony przywilej królewski, wydany
                                                    przez króla Władysława Łokietka 15 sierpnia 1317 roku. Ponowię prośbę do
                                                    ballesta o jakieś wiarygodny link, choć z góry wiem, że to dla niego zbyt trudne...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Lublin... 09.07.07, 16:23
                                                    No prosze juz podaje link:
                                                    piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm
                                                    piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm
                                                    piastowie.kei.pl/piast2/mapy.htm
                                                    Na dole masz zrodla
                                                    Mapki i opisy zostały zaczęrpnięte głównie z Atlasu Historycznego Polski PPWK.
                                                  • ellipsis Analfabetyzm ballesta... 09.07.07, 17:29
                                                    Już wprawdzie pisałem to w innym fragmencie drzewka, ale powtórzę. ballest nie
                                                    podaje cytatu, więc nie wiem, o co mu chodzi. W _żadnym_ fragmencie na podanej
                                                    stronie nie jest napisane, że to niemieccy koloniści założyli te wszystkie
                                                    miasta! Jak widać, ballest nie umie czytać...
                                                    Pozdrawiam myślących.

                                                  • ellipsis Łęczna... 09.07.07, 15:22
                                                    ballest napisał:
                                                    > Polacy ani
                                                    > jednego miasta w sredniowieczu mie wytyczyli, wszystkie miasta w Polsce z
                                                    > rynkiem wytyczyli Niemcy.
                                                    Oto fragmenty tekstu ze strony
                                                    www.leczna.pl/pl/miasto/ciekawostki_legendy/art2.html
                                                    ,,Jeszcze w 1467 r. rozpoczęto zapewne prace przy lokacji przestrzennej
                                                    Łęcznej. Nie wiemy czy pracami związanymi z rozplanowaniem ośrodka, jego
                                                    zabudową i zaludnieniem kierował kasztelan krakowski osobiście, czy też
                                                    zastępowali go przy tym administratorzy okolicznych dóbr. Być może pracami
                                                    inwestycyjnymi w Łęcznej kierował kompetentny zasadźca, którym mógł być
                                                    Mścisław, wójt z Dzierzkowic, który w 1475 r. otrzymał dokument na wójtostwo
                                                    dziedziczne."
                                                    ,,Zakończeniem lokacji przestrzennej i organizacji gminy miejskiej w Łęcznej
                                                    było ogłoszenie dokumentu lokacyjnego fundatora, za jaki należy uznać dokument
                                                    Stanisława Tęczyńskiego znany dotychczas jako akt sprzedaży wójtostwa z 1475 r."
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                    PS. Na informacje o Łęcznej trafiłem przypadkiem. Nie sądzę, aby był to
                                                    wyjątek... Ale ballest i tak będzie twierdził swoje...
                                                  • ballest Re: Łęczna... 09.07.07, 16:45
                                                    "rozpoczęto więc zabiegi o przywilej królewski. Otrzymany w styczniu 1467 r. akt
                                                    nadawał mającemu powstać ośrodkowi prawo niemieckie, jakim inne miasta ziemi
                                                    lubelskiej cieszą się. Obszar miasta został wyłączony spod jurysdykcji prawa
                                                    polskiego oraz urzędników królewskich. Władzę oddano wójtowi dziedzicznemu,
                                                    który otrzymał jurysdykcję na całym jego obszarze. On też po zasiedleniu miasta
                                                    zorganizował gminę miejską i jej władze, a zwłaszcza ławę sądową. Liczyła ona w
                                                    Łęcznej siedmiu ławników, zaś rada miejska czterech rajców. Liczebność tych
                                                    kolegiów była taka sama jak w stolicy ziemi - Lublinie. Dlatego też można
                                                    stwierdzić, iż przy organizacji gminy miejskiej w Łęcznej wzorowano się na
                                                    organizacji tego miasta. "

                                                    Tak wiec do dzis nie wiadomo, kto byl zasadzca! to ze Mscislaw, to tylko
                                                    przypuszczenia bez potwierdzenia w faktach.
                                                    Lokowano ale na prawier niemieckim!
                                                    Niemcy wytyczali miasta zawsze z rynkiem a domy staly przewaznie Gieblem do ulic.
                                                    Ta wiec, jesli podrozujesz gdzies po Polsce, Slowacji, Czechach czy Wegrzech,
                                                    zaraz poznajesz "niemiecka" zabudowe.
                                                  • ellipsis Re: Łęczna... 09.07.07, 21:06
                                                    ballest napisał:
                                                    > Tak wiec do dzis nie wiadomo, kto byl zasadzca! to ze Mscislaw, to tylko
                                                    > przypuszczenia bez potwierdzenia w faktach.
                                                    Wiadomo, że Mścisław w 1475 roku uzyskał dokument na wójtostwo dziedziczne.
                                                    Zwykle wójtostwo otrzymywał zasadźca, stąd przypuszczenie. że był on zasadźcą. W
                                                    każdym razie potwierdza to, że funkcja zasadźcy była nie była aż tak ważna, jak
                                                    wcześniej sugerował ballest...
                                                    > Lokowano ale na prawier niemieckim!
                                                    Stosując ten tok rozumowania można dojść do wniosku, że ballest jest
                                                    Amerykaninem - przecież system operacyjny Windows wymyślili Amerykanie, a
                                                    ballest używa na swoim(?) komputerze tego systemu! Iście przerażająca (dla
                                                    Amerykanów!) wizja...
                                                    > Niemcy wytyczali miasta zawsze z rynkiem a domy staly przewaznie
                                                    > Gieblem do ulic.
                                                    ballest nie wie, o czym pisze - jak zwykle... Zapewne nigdy nie był w Gdańsku -
                                                    to takie miasto lokowane na prawie niemieckim, w którym nie ma rynku... Ciekawe,
                                                    czy ballest wie, dlaczego...
                                                    > Ta wiec, jesli podrozujesz gdzies po Polsce, Slowacji, Czechach czy Wegrzech,
                                                    > zaraz poznajesz "niemiecka" zabudowe.
                                                    A włączając komputer ballesta zaraz poznajemy ,,amerykańską" architekturę
                                                    pamięci operacyjnej... :) Paradne...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Łęczna... 09.07.07, 21:57
                                                    i co udowodniles, NIC, tylko zaczynasz non stop obrazac, a dlaczego to robisz, z
                                                    braku argumentow.Zasadzcy nie podano bo nie wiedza kto nim byl, a moze wiedza,
                                                    tylko nie chca napisac;).
                                                    Skad wiesz, ze Mscislaw Polakiem byl, skad?
                                                    Przeciez wiekszosc polskiego rycerstwa z Zawisza Czarnym i Zyndramem z rodow
                                                    niemieckich sie wywodzila.
                                                  • ellipsis Re: Łęczna... 09.07.07, 23:05
                                                    ballest napisał:
                                                    > i co udowodniles, NIC, tylko zaczynasz non stop obrazac, a dlaczego to robisz,
                                                    > z braku argumentow.
                                                    Ja zaczynam obrażać... Ciekawe, ja tylko stwierdzam fakty oczywiste dla
                                                    myślących... Poza tym może ballest raczyłby przypomnieć sobie, kto pierwszy użył
                                                    w tym wątku słowa ,,uosiouki" (sic!)...
                                                    > Zasadzcy nie podano bo nie wiedza kto nim byl, a moze wiedza,
                                                    > tylko nie chca napisac;).
                                                    Szkoła Kurskiego? Brak dowodów, że zasadźca był Niemcem, najdobitniej świadczy
                                                    o tym, że tak właśnie było?...
                                                    > Skad wiesz, ze Mscislaw Polakiem byl, skad?
                                                    No tak, to przecież typowe niemieckie imię... A poważnie - skoro w okolicy
                                                    Łęcznej mieszkali przeważnie Polacy (napływ ludności niemieckiej to późniejszy
                                                    okres), skoro zasadźca nosił polskie imię to raczej był to Polak. A
                                                    najważniejsze - był to Polak, bo był poddanym króla polskiego! Jasne?
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ellipsis Prawo magdeburskie... 09.07.07, 15:22
                                                    09.07.07, 13:06, ballest napisał:
                                                    > Polskiego prawa lokacyjnego sie dalej nie doczekalem,
                                                    Znacznie wcześniej, 07.07.07, 21:23, pisałem:
                                                    > Niemcy mieli
                                                    > ,,patent" na prawo magdeburskie, które dziś nazwalibyśmy zapewne know-how.
                                                    Nieco później (09.07.07, 10:10) pisałem:
                                                    > Ciekawe, jaka była organizacja grodów
                                                    > książęcych - w tym kasztelańskich - przed wydaniem aktu lokacyjnego
                                                    > na prawie niemieckim...
                                                    Skoro jednak taka informacja ballestowi nie wystarcza, to polecam ciekawe forum
                                                    www.historycy.org
                                                    Przykładowo na stronie
                                                    www.historycy.org/index.php?showtopic=1260&mode=threaded&pid=10907
                                                    (aktualnie niedostępna) czytamy m.in.
                                                    ,,W największych miastach Polski już w XI i XII wieku istniały małe grupki
                                                    cudzoziemców: Niemców, Żydów, Walonów z dalekich Niderlandów. Nazywano ich
                                                    gośćmi i pozwalano aby rządzili się własnym prawem. W XIII w. znacznie wzrosła
                                                    ich liczba. W tym czasie w całej Europie Zachodniej obserwowano ogromny rozwój
                                                    miast. Mieszczanie walczą o prawa i dostają przywileje od królów, książąt,
                                                    biskupów. Mieszkańcy miast polskich, zwłaszcza przybysze z Niemiec, też dążyli
                                                    do uzyskania podobnych praw. Pierwsze lokalizacje miejskie dokonały się na
                                                    Śląsku w pierwszym czterdziestoleciu XIII wieku, czyli za panowania Henryka
                                                    Brodatego."
                                                    ,,Olbrzymia większość lokacji miast na prawie niemieckim odbywała się na
                                                    obszarze lub w pobliżu już istniejących miast wczesnośredniowiecznych.
                                                    Lokalizacja była więc nie tyle założeniem nowego miasta co nowym etapem w życiu
                                                    miasta które już dawno istniało."
                                                    ,,Organizował miasto ZASADŹCA - osoba organizująca na podstawie umowy z panem
                                                    feudalnym werbunek osadników i LM i LW na jego ziemi. Z był przybyszem,
                                                    miejscowym mieszczaninem lub drobnym rycerzem. Zasadźca dostawał od księcia
                                                    przywilej lokacyjny. Książę określał w nim prawa i obowiązki zasadźcy oraz
                                                    pozostałych mieszkańców, zwykle zostawał Sołtysem lub Wójtem."
                                                    ,,Wójt z fachowymi mierniczymi wytyczał plan przyszłego miasta."
                                                    ,,Niekiedy pierwsza lokalizacja była nieudana i miasto lokowano powtórnie.
                                                    Często lokowanie miasta trwało kilka lat."
                                                    ,,Prawo niemieckie - przyniesiony do Polski przez osadników przybywających z
                                                    Niemiec (gdzie miasta rozwinęły się wcześniej) zespół zwyczajów i przepisów, na
                                                    których podstawie dokonywano lokalizacji miast i wsi oraz ustalano ich
                                                    wewnętrzną organizację. Przejęcia norm PN nie należy utożsamiać z kolonizacją
                                                    niemiecką w Polsce, gdyż PN posługiwano się w wielu miejscowościach
                                                    zamieszkałych wyłącznie przez Polaków. Z biegiem czasu, zależnie od warunków
                                                    miejscowych, w oparciu o PN wykształciły się prawa lokalne np. PRAWO ŚREDZKIE i
                                                    PRAWO CHEŁMIŃSKIE."
                                                    ,,W dawnej Polsce, począwszy od XIII wieku zakładanie wsi lub miast odbywało
                                                    się zazwyczaj na prawie niemieckim, było to wynikiem napływu osadników z
                                                    Zachodu, głównie kupców i rzemieślników przynoszących ze sobą gotowe wzorce
                                                    organizacji miejskiej czyli tak zwane LOKACJE. Lokacja na prawie niemieckim
                                                    gwarantowała prawa mieszczańskie dla mieszkańców miast, uniezależniając ich od
                                                    feudałów, powodując silny rozwój rzemiosła, handlu i wymiany towarowo pieniężnej."
                                                    I z tego samego portalu
                                                    ,,lokacja nie zawsze była równoznaczna z napływem obcego elementu etnicznego.
                                                    Decydującą rolę odgrywał czynnik ekonomiczny. Tzw. przyjęcie prawa niemieckiego
                                                    powodowało dla obu stron transakcji lepsze warunki ekonomiczne, panujący
                                                    zachowywał formalne prawo do własnego regale, w zamian za jakiś zakres
                                                    praktycznych ustępstw okupionych czynszem w żywej gotówce (z możliwością doś
                                                    łatwej rewindykacji regale), nabywca miał w zamian za określony czynsz tzw.
                                                    święty spokój."
                                                    Reasumując: lokacja miasta odbywała się w zasadzie wszędzie (nie tylko w
                                                    Polsce) na prawie niemieckim (w różnych jego odmianach) - po co tworzyć nowe
                                                    regulacje prawne, jeżeli prawo magdeburskie było już dość rozpowszechnione w
                                                    Europie. Natomiast nie oznacza to ani tego, że wcześniej nie powstawały w Polsce
                                                    miasta, ani też, że to Niemcy zakładali miasta w Polsce...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Prawo magdeburskie... 09.07.07, 16:52
                                                    "Reasumując: lokacja miasta odbywała się w zasadzie wszędzie (nie tylko w
                                                    Polsce) na prawie niemieckim (w różnych jego odmianach) - po co tworzyć nowe
                                                    regulacje prawne, jeżeli prawo magdeburskie było już dość rozpowszechnione w
                                                    Europie. Natomiast nie oznacza to ani tego, że wcześniej nie powstawały w Polsce
                                                    miasta, ani też, że to Niemcy zakładali miasta w Polsce...
                                                    Pozdrawiam myślących."

                                                    Oj,przez kwiaty dajesz do zrozumienia, ze nie ma polskiego miejskiego prawa
                                                    lokacyjnego!
                                                    Wczesniej byly grody, miasto bylo wtedy miastem, jesli dostalo prawa miejskie, a
                                                    ze polskiego prawa lokacyjnego nie bylo.
                                                  • ellipsis Błędne wnioski... 09.07.07, 21:06
                                                    ballest napisał:
                                                    > Wczesniej byly grody, miasto bylo wtedy miastem, jesli dostalo prawa miejskie,
                                                    Łatwe pytanie: Które starożytne miasto było większe - Rzym czy Babilon?
                                                    Większość ludzi zapewne odpowiedziałoby prawidłowo, natomiast odpowiedzią
                                                    ballesta byłoby zapewne, że żadne z nich, bo to nie były miasta...
                                                    > ze polskiego prawa lokacyjnego nie bylo.
                                                    Było, ale mieszkańcy osad lokowanych zgodnie z polskim prawem mieli mniejsze
                                                    prawa niż mieszkańcy osad lokowanych na prawie niemieckim, wobec czego osadnicy
                                                    domagali się takiej właśnie lokacji.
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                    PS. Czy z faktu, że nie ma niemieckiego systemu operacyjnego dla komputerów
                                                    osobistych wynika, iż Niemcy nie mają swoich własnych komputerów? Ciekawe, czy
                                                    ballest uważa, że jego komputer jest amerykański...
                                                  • ballest Re: Prawo magdeburskie... 09.07.07, 16:53
                                                    Wlasnie forum histprykow sie dowiedzialem, ze nie ma polskiego prawa lokacyjnego;)
                                                  • 1410_tenrok Oczywiscie, że to, tylko ze nie znoszę posthitlero 09.07.07, 13:52
                                                    wców. Ballest to typowy przykład goscia z npd. Cytuje posthitlerowskie "dzielka
                                                    naukowe" (jka np. historie słowian pewnego myslicilea hjotu z Austrii),
                                                    podobnie cytuje historie o polskich bestalstwach spisane przez speców od
                                                    propagandy Goebbelsa w 1939 roku.
                                                    A tu poniże masz dziełlo na temta Monte Cassino. Jest to również
                                                    ultraprawiocowy tekst, w ktory II Korpus nazwany jest "polskimi legionistami".
                                                    A prawda jest taka, że własnie Anders ze wszystkich wojsk alianckich dokonał
                                                    najwiekszych zdobyczy terenowych i doszedły najwyżej w góre. I pewnie zająłby
                                                    Klaszto, ale Heidrich musiał sie z klasztoru wycodac, ponieważ linia Gustawa
                                                    została przełamana w innym miejscu i obrona MC nie miał już zbyt wielkiego
                                                    sensu.
                                                    A teraz "szkopski" tekst.
                                                    Monte Cassino
                                                    Der weitere Vormarsch der Alliierten sollte nun in der "Gustav-Stellung" zum
                                                    Stehen gebracht werden. Ein Eckpfeiler dieser Stellung war das Vorfeld des
                                                    Monte Cassino, auf dessen Gipfel der gewaltige Bau des Mutterklosters der
                                                    Benediktiner ruhte. In mehreren Schlachten wurden die Alliierten immer wieder
                                                    zurückgeschlagen. Vom 15. Januar 1944 bis zum 3. Mai 1944 gelang den weit
                                                    überlegenen Feindkräften kein Durchbruch. Immer wieder wurden die feindlichen
                                                    Infanteristen geschlagen; dabei war es egal, ob es sich um Inselbriten, US-
                                                    Amerikaner, Maori-Truppen, Neuseeländer, Australier, polnische Legionäre oder
                                                    De Gaulle-Franzosen handelte. An den "Grünen Teufeln" bissen sie sich die Zähne
                                                    aus.

                                                    Aus Frustation über ihren Mißerfolg zerstörten die Alliierten in einem völlig
                                                    sinnlosen Bombenangriff am 15. Februar das altehrwürdige Kloster. In einer
                                                    Erklärung des Erzabtes Diamare und anderer cassinischer Mönche kurz nach dem
                                                    Bombenangriff wurde der Welt eindeutig mitgeteilt, daß Monte Cassino von
                                                    deutschen Truppen nie und zu keiner Stunde zu militärischen Zwecken mißbraucht
                                                    worden ist. Auch die Rettung der Kulturschätze der Abtei war nur dem deutschen
                                                    Oberstleutnant Schlegel zu verdanken. Mit 120 deutschen LKW wurden die
                                                    Sammlungen, kirchlichen Reliquien und Gemäldegalerien zum Vatikan in Sicherheit
                                                    gebracht.

                                                    Erst nachdem das Kloster von den anglo-amerikanischen Luftkriegsverbrechern in
                                                    einen rauchenden Trümmerhaufen verwandelt worden war, setzten sich die
                                                    deutschen Fallschirmjäger in den Trümmerfeldern fest. Dann ratterten wieder die
                                                    MG, zischten die Panzerfäuste und sprachen im Nahkampf Mann gegen Mann
                                                    Feldspaten und Dolch ihre blutigen Worte. Doch trotz aller Bemühungen gelang
                                                    dem Feind in keiner der drei Schlachten um Cassino der Durchbruch.

                                                    Für General Heidrich waren die Cassino-Schlachten zweifellos der Höhepunkt
                                                    seiner soldatischen Führerlaufbahn. Seine Hauptaufgabe sah er in der Leitung
                                                    des artilleristischen Feuerkampfes. Am 15. März 1943 gelang es ihm, unter
                                                    Zusammenfassung der gesamten in diesem Bereich stehenden deutschen Artillerie,
                                                    einen feindlichen Großangriff bereits in der Bereitstellung zu zerschlagen. Der
                                                    Feind mußte den Angriff abbrechen. Generalleutnant Heidrich wurde dafür am 25.
                                                    März 1944 als 55. Soldat der Deutschen Wehrmacht mit den Schwertern zum
                                                    Ritterkreuz mit Eichenlaub ausgezeichnet.

                                                    Ballest jest typowym przykładem durnego polskiego (niestety volksdeutscha).
                                                    Wiele lat mieszkałem w Niemczech i najweiekszy nacjonalityczni kretyni to byli
                                                    własnie polscy "neofici". Dlaczego neofici? Gdyby poszukac w tzw. Ariernachweis
                                                    albo Stammbuch rodziny Ballesta, to okazało by sie, że najbardziej niemiecki
                                                    jest tam "Deutscher Schaefferhund".

                                                    Ballest szczeka, ponieważ w Niemczech nikt normalny nie chce go słuchać. Ot
                                                    taka choroba umysłowa.
                                                  • ballest Re: Oczywiscie, że to, tylko ze nie znoszę posthi 09.07.07, 17:04
                                                    "Ballest jest typowym przykładem durnego polskiego (niestety volksdeutscha).
                                                    Wiele lat mieszkałem w Niemczech i najweiekszy nacjonalityczni kretyni to byli
                                                    własnie polscy "neofici". Dlaczego neofici? Gdyby poszukac w tzw. Ariernachweis
                                                    albo Stammbuch rodziny Ballesta, to okazało by sie, że najbardziej niemiecki
                                                    jest tam "Deutscher Schaefferhund".

                                                    Wpierw uwazam sie ze Europeczyka a nie za Niemca, ale Schäferhundem musza Polacy
                                                    uowadniac swoje pochodzenie, zeby niemieckie obywatelstwo dosta, a nie ktos kto
                                                    "Reichsdeutschem" jest!
                                                    Volksdeutschami okresla sie osoby, co sie staraly o listy, ale skad Ty to
                                                    wiedziec mozesz?
                                                  • ballest Polska metoda dyskusji! 09.07.07, 17:07
                                                    Dzisiaj jak sie w Polsce prawde napisze, zaraz zostanie sie Hitlerowcem
                                                    okrzykniety, to taka typowo PiSowska metoda, ktora Polacy sie wlasnie w Brukseli
                                                    zblamierowali, ale juz od dawna uawazaja ich za prymitywnych pieniaczy
                                                  • 1410_tenrok Polska? metoda dyskusji? 09.07.07, 21:59
                                                    Was soll das sein, mein Freundchen? Mit dir disskutieren? Worueber? Do kommst
                                                    hier rein, nur um Deine Komplexe zu reproduzieren. Deine Zittate stammen aus
                                                    Werken, die nicht zittierungsfaehig sind. Du moechtest uns
                                                    nazionalsozialsitsche Halbwahrheiten und Luegen unterbreiten. So etwas kannst
                                                    nicht mal auf einem deutschen Forum machen, weil da sofort die VS kommen wird.
                                                    Moechtest ueber Geschichte reden? Dann bitte, tue das, abe mit Verstand und
                                                    nicht mit Hass! Der Krieg ist schon seit lagenm vorbei. Auf so einem Forum
                                                    haben dingen wie Bluttssonntag, Monte Cassino, deutsche Fallschirmjaeger nicht
                                                    zu suchen.
                                                    Das ist eben mit dem Thema Giecz bzw. Gniezno und die Gruendung des polnischen
                                                    Staates nicht kausal verbunden. Geh woanders hin, bitte!
                                                  • ellipsis Prośba.. 09.07.07, 23:05
                                                    Mam prośbę: pisz po polsku. Chociaż znam niemiecki dość biegle, to jednak wolę
                                                    na _polskim_ forum czytać teksty w swoim ojczystym języku. Dzięki.
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ellipsis Oleśnica... 09.07.07, 10:03
                                                    ballest napisał:
                                                    > a teraz do Olesnicy, co mi chcesz wmowic polski osiouku?, ze Olesnica Polacy
                                                    > wytyczyli?
                                                    Wyraźny postęp - ballest już pisze Oleśnica, a nie Oels. Nie wiem jednak, jak
                                                    sobie ballest wyobraża wytyczanie Oleśnicy...
                                                    > Jesli tak, to podej dowody a nie lej wody!
                                                    Jakie dowody zadowoliłyby ballesta - nie wiem... :( Niestety nie dysponuję
                                                    żadnymi zdjęciami z tego okresu. Nie wiem także, dlaczego wobec niecytowania
                                                    przez ballesta żadnych źródeł twierdzi on, że Polaków nie było w Oleśnicy przed
                                                    lokacją...
                                                    PS. Ośmielę się w jeszcze jednej kwestii nie zgodzić z ballestem. Wbrew jego
                                                    twierdzeniu, nie każdy wie, że Polacy nie wytyczyli żadnego miasta w Polsce,
                                                    wręcz przeciwnie - ballest nie zacytował żadnego źródła, w którym ktoś zgadzałby
                                                    się z jego tezą. Ale ta gorzka prawda do zacietrzewionego ballesta raczej nie
                                                    dotrze...
                                                  • ellipsis Post specjalny - odpowiedź na trudne pytanie... 09.07.07, 10:02
                                                    Ten fragment drzewka zaczął się od stwierdzenia ballesta
                                                    > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&a=65511177
                                                    Na moje stwierdzenie, że niewątpliwie pierwszymi ofiarami cywilnymi II wojny
                                                    światowej byli mieszkańcy Wielunia, ballest nie odpowiedział. Nie przewidywałem,
                                                    że pytanie, które kilkakrotnie zadawałem ballestowi, sprawi mu taką trudność...
                                                    Zatem specjalnie dla ballesta odpowiedź: 01.09.1939 to _wcześniej_, niż
                                                    03.09.1939. Czy teraz dotarło do główki ballesta, że jak zwykle kłamał?
                                                    O wydarzeniach w Bydgoszczy 03.09.1939 pisałem wystarczająco szeroko - nawet
                                                    ballest przestał twierdzić, że ma rację.
                                                    Jest jeszcze druga kwestia podnoszona przez ballesta:
                                                    > krwawe marsze
                                                    > nie tylko do lowicza, gdzie internowanych Niemcow mordowana
                                                    Istotnie, spośród ok. 4000 internowanych Niemców kierowanych do Łowicza ponad
                                                    40% zginęło. Zgodnie z wielu istniejącymi świadectwami, konwój ten był
                                                    wielokrotnie atakowany przez lotnictwo _niemieckie_. Oczywiście propaganda
                                                    hitlerowska nigdy nie potwierdziła tych niewygodnych faktów...
                                                  • ballest Re: Post specjalny - odpowiedź na trudne pytanie. 09.07.07, 13:20
                                                    W Wieluniu nie bylo mordow i linczu, Wielun byl bombardowany jako cel militarny!
                                                    W Brombergu byl lincz i mordy.
                                                  • ellipsis Wieluń... 09.07.07, 15:22
                                                    ballest napisał:
                                                    > W Wieluniu nie bylo mordow i linczu, Wielun byl bombardowany jako
                                                    > cel militarny!
                                                    Ciekawostka... W _żadnym_ źródle - ani polskim, ani niemieckim - nie znalazłem
                                                    informacji o tym, jakoby Wieluń był celem militarnym. Może ballest zna jakieś
                                                    tajne informacje na ten temat? Może może podać wiarygodne źródła? Wątpię, myślę,
                                                    że po prostu gardłuje jak zwykle...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Wieluń... 09.07.07, 16:08
                                                    Wielun to nasz staly temat od lat, ale tu jest nasza ostatnia dyskusja:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=63885602&wv.x=1&v=2&s=0
                                                  • ellipsis Re: Wieluń... 09.07.07, 17:30
                                                    Wybrałem kilka cytatów. Najpierw polski punkt widzenia:
                                                    ,,... Z odległych od Wielunia wsi, jeszcze o zmroku, wyjeżdżały chłopskie
                                                    furmanki, by zdążyć na piątkowy, ruchliwy wieluński targ. (...)"
                                                    ,,Wbrew normom prawa międzynarodowego, wbrew zwyczajom cywilizowanych narodów,
                                                    Niemcy zbombardowali szpital, kościoły i zabytki polskiej kultury narodowej. W
                                                    pierwszej godzinie pierwszego dnia II wojny światowej Wieluń legł w gruzach, a
                                                    od bomb i kul hitlerowskich lotników poniosło śmierć kilkuset mieszkańców miasta."
                                                    ,,Jeden z hitlerowskich lotników, uczestników barbarzyńskiego nalotu na
                                                    bezbronne miasto, tak opisywał swój pierwszy bojowy lot: (...) Ulice w dole
                                                    wyglądają jak obrazek z pocztówki, a ciemne punkty, które się na nich poruszają,
                                                    są celem. (...) Bomba upadła dobrze, wprost na ulicę. Wybucha dym, a czarna
                                                    masa, która sunęła wzdłuż ulicy, zatrzymuje się. Na miejscu w które trafiłem,
                                                    powstało ciemne kłębowisko. I w to kłębowisko padają serie bomb z innych
                                                    samolotów. (..) ostatnie spojrzenie: z polskiej brygady kawalerii nie pozostało
                                                    nic."
                                                    ,,Z tej relacji wynika, że lotnik hitlerowskiej Luftwaffe, to lotnik rycerski,
                                                    który nie atakuje ludności cywilnej, nie niszczy miasta, a walczy jedynie z
                                                    wojskiem przeciwnika. Stąd w relacji znalazła się wyimaginowana brygada
                                                    kawalerii, choć jednostki takiej nie było nie tylko w Wieluniu, ale nawet w jego
                                                    okolicach. Stąd też owa czarna masa, sunąca ulicami Wielunia, na którą lotnicy
                                                    hitlerowcy zrzucili bomby, czy też wypełniona cywilnymi uciekinierami zagroda,
                                                    stały się w relacji hitlerowskiego lotnika polskim wojskiem."
                                                    ,,Żołnierze Wehrmachtu masowo palili polskie wsie i miasta. Kilkadziesiąt wsi
                                                    spalono niemal doszczętnie. Największym zniszczeniom uległy wsie: ...Raciszyn,
                                                    Trębaczew, Zalesiaki, Niżankowice, Bobrowniki, Draby, Lisowice, Popowice, Turów,
                                                    Gaszyn, Widoradz, Małyszyn, Olewin, Sieniec, Kraszkowice, Załęcze Wielkie,
                                                    Masłowice, Bobrowniki, Józefina, Piskornik, Dymek. Szczególnie zniszczono te
                                                    gminy, na obszarze których dochodziło do walk."

                                                    A teraz druga strona (wiem, stronniczo, ale to mi wystarczy):
                                                    ,,Hitler pedziou w godce ze jydnym ze swoich wspolpracownikow, ze jego
                                                    ostatyczne ustosunkowaniy do Polokow powstauo po tym jak siy uokozauo, zy liczba
                                                    ofiar wsrod ludnosci cywilnej narodowosci niymieckiej przekroczaua liczbe strat
                                                    wojsk niymieckich."
                                                    Przemówienie Hitlera jako wiarygodne źródło informacji. Dziękuję, nie dyskutuję.

                                                    Dodam jeszcze pytania postawione przez bartoszcze:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=63560328&a=64153720
                                                    ,,- czemu służyło zniszczenie 75% zabudowy Wielunia, w tym 90% starówki (może
                                                    porównamy proporcje zniszczeń z Dreznem?), zwłaszcza w sytuacji, gdy w samym
                                                    mieście Wieluniu nie było jednostek bojowych (ani zresztą sztabowych)?
                                                    - czym spróbujesz uzasadnić zbombardowanie prawidłowo oznakowanych szpitali?"
                                                    I jeszcze jeden cytat:
                                                    ,,Dokumenty, które Olejnik zebrał w niemieckich archiwach dowodzą, że Wieluń
                                                    był dla Niemców poligonem. Kierownictwo niemieckiego lotnictwa wiedziało, że
                                                    miasto nie było chronione, nie miało żadnego garnizonu wojskowego, żadnej obrony
                                                    przeciwlotniczej. Generał lotnictwa Wolfram Freiherr von Richthofen chciał
                                                    wypróbować nową wersję bombowca JU-87."
                                                    chrisraf nie udzielił odpowiedzi na te pytania. Myślę, że ballest tym bardziej
                                                    sobie z tym nie poradzi.
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest Re: Wieluń... 09.07.07, 19:24
                                                    ",,Wbrew normom prawa międzynarodowego, wbrew zwyczajom cywilizowanych narodów,
                                                    Niemcy zbombardowali szpital, kościoły i zabytki polskiej kultury narodowej."

                                                    Amerykanie to do dzis robia, przeciez nia tak dawno USA zbombardowali chinska
                                                    Ambasade w Belgradzie, tylko z powodu tego, ze Chiny Serbow popieraly.
                                                    O II Wojnie nawet nie wspomne, bo Hiroshima, Nagasaki czy Drezno, to bylo z
                                                    norma prawa miedzynarodowego, prawda?
                                                  • ballest Mieszkio Wikingiem! 09.07.07, 20:16
                                                    Mieszko - wikingiem, czyli o Piastach inaczej;)
                                                    www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,499121.html;jsessionid=A688BE69677FCBC034E5A390C2414870.LB1
                                                    No prosze, juz sie zaczynaja Polacy budzic i pierwsi juz oficjalnie pisza kim
                                                    byli Piastowie!

                                                    Przczytajcie druga recenzje!
                                                  • ellipsis Pseudologika ballesta... 09.07.07, 21:07
                                                    Odnoszę wrażenie, że ballest sugeruje, iż (znacznie przecież późniejsze)
                                                    zbombardowanie przez Amerykanów ambasady chińskiej (1 budynek, słownie jeden)
                                                    usprawiedliwia barbarzyńskie zrównanie z ziemią miasta Wieluń... Ja się z taką
                                                    logiką nie zgadzam...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                    PS. Czyżby ballest był szkolony przez komunistów? To przecież oni na zarzuty o
                                                    łamanie praw człowieka odpowiadali ,,A w Ameryce to Murzynów biją!"...
                                                  • ballest Kto wpierw zaczal mordowac!? 09.07.07, 22:03

                                                    Odpowiadasz na :

                                                    ellipsis napisał:

                                                    > Odnoszę wrażenie, że ballest sugeruje, iż (znacznie przecież późniejsze)
                                                    > zbombardowanie przez Amerykanów ambasady chińskiej (1 budynek, słownie jeden)
                                                    > usprawiedliwia barbarzyńskie zrównanie z ziemią miasta Wieluń... Ja się z taką
                                                    > logiką nie zgadzam...
                                                    > Pozdrawiam myślących.
                                                    > PS. Czyżby ballest był szkolony przez komunistów? To przecież oni na zarzuty o
                                                    > łamanie praw człowieka odpowiadali ,,A w Ameryce to Murzynów biją!"...

                                                    NIE KLAM KLAMCO, bo wymienilem takze Nagasaki, Hiroshime i Drezno a zadne z tych
                                                    miast nie bylo celem militarnym, jakim byl niewatpliwie Wielun!
                                                    Faktem ale jest, ze Polacy wpierw zaczeli mordowac Marsze smierci i Bromberg sa
                                                    tego dowodem!
                                                  • ellipsis Pseudologika ballesta - c.d. 09.07.07, 23:05
                                                    ballest napisał:
                                                    > NIE KLAM KLAMCO, bo wymienilem takze Nagasaki, Hiroshime i Drezno a zadne
                                                    > z tych miast nie bylo celem militarnym,
                                                    Ta-ak... I każde z tych miast było zbombardowane wcześniej, niż Wieluń...
                                                    > nie bylo celem militarnym, jakim byl niewatpliwie Wielun!
                                                    Tylko dla ballesta Wieluń był ,,niewątpliwie" celem militarnym. A brak źródeł
                                                    na poparcie tej tezy najlepiej o tym świadczy... Szkoda tylko, że zachowały się
                                                    _niemieckie_ meldunki, że dopiero po zbombardowaniu Wielunia polskie oddziały
                                                    zaczęły się zbliżać do Wielunia...
                                                    > Faktem ale jest, ze Polacy wpierw zaczeli mordowac
                                                    Raczej ,,faktem", wymysłem goebbelsowskiej propagandy...
                                                    > Marsze smierci i Bromberg sa tego dowodem!
                                                    Halo! Halo! Jest tam kto? Czy ktoś może się zlitować nad ballestem i wyjaśnić
                                                    mu, że w języku polskim nie istnieje słowo Bromberg? Bo biedaczek najwyraźniej
                                                    nie umie czytać... Może ktoś także przeczyta mu tekst z podanych przeze mnie
                                                    stron i wyjaśni mu, że badania historyczne poparte źródłami znaczą więcej, niż
                                                    najgłębsze osobiste przekonanie ballesta poparte przemówieniami fuehrera...
                                                    Takie drobne marzenie...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ellipsis ballest = Goebbels ? 09.07.07, 15:22
                                                    09.07.07, 13:20, ballest napisał:
                                                    > W Brombergu byl lincz i mordy.
                                                    09.07.07, 13:06, ballest napisał:
                                                    > chcialbym sie
                                                    > dowiedziec, dlaczego w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow
                                                    > zamordowano?
                                                    Ciekawe, czy ballest zna jakiekolwiek poważne opracowanie na potwierdzenie tez?
                                                    I proszę o niecytowanie ani przemówień Goebbelsa, ani książeczki Edwina Dwingera
                                                    z 1940 roku. Podałem już wcześniej dwa linki do współczesnych opracowań kwestii
                                                    wydarzeń w Bydgoszczy 03.09.1939. Oczywiście przeczytanie treści tam zawartych
                                                    to za dużo dla wiernego naśladowcy podstawowej zasady propagandowej Goebbelsa:
                                                    ,,Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", on i tak będzie pisać swoje...
                                                    Pozdrawiam myślących.

                                                  • ballest Pytam sie jeszcze raz? 09.07.07, 16:58
                                                    "
                                                    > z 1940 roku. Podałem już wcześniej dwa linki do współczesnych opracowań kwestii
                                                    > wydarzeń w Bydgoszczy 03.09.1939. Oczywiście przeczytanie treści tam zawartych
                                                    > to za dużo dla wiernego naśladowcy podstawowej zasady propagandowej Goebbelsa:
                                                    > ,,Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", on i tak będzie pisać swoj"

                                                    a 100% jestem pewny, ze nie bylo dywersji w Brombergu, bo Niemcow internowano i
                                                    gineli w marszach smierci, czytaj mordowano ich w marszach smierci.
                                                    Zlozmy, sle, ze Dywersja byla, czy to upowaznia polska ludnosc cywilna do
                                                    linczow i mordow na dzieciach, starcach i kobietach?
                                                    Faktem jest ze mordowano Niemcow w Bydgoszczy tak jak mordowano Zydow na
                                                    Lomszczyznie.
                                                  • ellipsis Re: ballest = Goebbels ? 09.07.07, 21:07
                                                    ballest napisał:
                                                    > a 100% jestem pewny, ze nie bylo dywersji w Brombergu,
                                                    Ja _wiem_ z relacji wielu osób, że dywersja niemiecka w _Bydgoszczy_ (powtórzę
                                                    umyślnie dla ballesta: w Bydgoszczy, w języku polskim miasto to nosi nazwę
                                                    Bydgoszcz) miała miejsce, badania historyków to potwierdzają, a ballest ciągle
                                                    swoje... Co gorsza, nie chce zdradzić swoich źródeł. Trochę to nieprofesjonalne,
                                                    ale któż zrozumie ballesta...
                                                    > bo Niemcow internowano i
                                                    > gineli w marszach smierci, czytaj mordowano ich w marszach smierci.
                                                    Niemieccy lotnicy strzelali do konwojów ludności cywilnej, aby zwiększyć chaos
                                                    i utrudnić przemieszczanie się oddziałom polskim. ballest uważa, że lotnicy w
                                                    cudowny sposób odróżniali konwoje internowanych Niemców od uciekających Polaków.
                                                    Zdaniem ballesta Polacy mordowali Niemców - ale przecież gdyby Polacy chcieli
                                                    zabić internowanych Niemców, to mogliby to zrobić jeszcze w Bydgoszczy, jasne?
                                                    Dla ballesta zapewne nie...
                                                    > Zlozmy, sle, ze Dywersja byla,
                                                    To dobrze udokumentowany fakt. Podawałem linki. Mam prośbę - może ktoś
                                                    przeczyta ballestowi, co tam napisano?
                                                    > czy to upowaznia polska ludnosc cywilna do
                                                    > linczow i mordow na dzieciach, starcach i kobietach?
                                                    > Faktem jest ze mordowano Niemcow w Bydgoszczy tak jak mordowano Zydow na
                                                    > Lomszczyznie.
                                                    Jak zwykle bez źródeł... A przecież prosiłem! Chociaż jedno małe wiarygodne
                                                    źródełko, proszę... Bez efektu...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ellipsis Szacunek dla osła... 09.07.07, 10:03
                                                    ballest napisał:
                                                    > Dobrze, elllipsis, ile wynalazkow opatentowales w Europie?
                                                    Oczywiście mógłbym napisać, że np. 60 - byłoby to równie wiarygodne, co patenty
                                                    ballesta. Ale odpowiem zgodnie z prawdą, że ani jednego, bo to nie moja działka.
                                                    Ja mógłbym raczej stworzyć dla ballesta teorię wyjaśniającą działanie jego
                                                    metody hartowania stali - jeżeli ta metoda istotnie istnieje... Wrzucenie mojego
                                                    nazwiska w dowolnej wyszukiwarce wyrzuca wystarczającą liczbę odnośników na
                                                    potwierdzenie powyższego. Mimo to nie nazwę ballesta osłem - ze względu na
                                                    szacunek dla _osła_.
                                                  • ballest Re: Szacunek dla osła... 09.07.07, 16:47
                                                    Kto jest oslem, mozesz sie dowiedziec, jak mi podasz liste polskich produktow
                                                    przemyslowych, ktore sa bezkonkurencyjne na rynkach swiatowych.
                                                  • ellipsis Kto jest osłem... 09.07.07, 21:06
                                                    ballest napisał:
                                                    > Kto jest oslem, mozesz sie dowiedziec, jak (...)
                                                    Ja już znam odpowiedź na pytanie podane w temacie tego postu, a do ballesta
                                                    ciągle to nie dociera... Ułatwię mu nieco zadanie - tu nie chodzi ani o mnie,
                                                    ani o 1410_tenroka, ani o wet3, ani o dar61, ani o amanasuntę... ;) Dotarło
                                                    wreszcie do pustej łepetyny?

                                                  • ballest Re: Kto jest osłem... 09.07.07, 22:00
                                                    Oj upiles Twoja szara komoreczke i pokazujesz kim jestes, prawda, takim jak Was
                                                    widza w Brukseli, Strassburgu i Luxemburgu!Pijani prymitywni pieniacze.;)
                                                  • 1410_tenrok Zaba jest coraz bardziej zalosna. 09.07.07, 22:15
                                                    nie wie co powiedziec i zachowuje sie jak w kawale "A u Was biją murzynów".
                                                    Zaba, gdyby nie Amerykanie, nadal chodzilibyscie po drzewach i prostowalibyscie
                                                    banany nazizmu. To GI's przywiedli do Was demokracje, a ludzkości pokazali, że
                                                    swiat może być piekny, jezeli zabrać małpie brzytwe. Takie mysli przychodzą,
                                                    kiedy czyta sie posty tak chorych ludzi jak ty.

                                                  • ellipsis Re: Kto jest osłem... 09.07.07, 23:05
                                                    ballest powinien poprosić kogoś, by mu wyszukał, kto pierwszy w tym wątku użył
                                                    słowa ,,uosiouki" (sic!) i kto pisał o unterhaltowaniu się rozmową z Polakami.
                                                    To był oczywiście ballest. Ale cóż - złodziej zawsze pierwszy krzyczy ,,Łapać
                                                    złodzieja!"...
                                                  • 1410_tenrok Ballest, Niemiec? 09.07.07, 22:10
                                                    Niemiec, ktorych znam nie są tacy od dawny. Kim wiec jest ballest? Sam podaje
                                                    sie za reichsdeutscha. Reichsdeutschów juz od dawna nie ma. Rzesza Niemiecka
                                                    zgineła w 1945 roku. Obecnie istnieje RFN. Czyli? Ballest jest nikim. I na tym
                                                    poprzestanmy.
                                                    A powiedz mi Ballest, dlaczegóż to wiekszosc firm niemiecich idzie na emigracje
                                                    do Chin????? Powiedz mi Ballest, dlaczegoz to niemieckie samochody są coraz
                                                    gorsze jakosciowo?
                                                    A jakież to ma znaczenie, że polskie produkty przemysłowe nie są konkurencyjne?
                                                    I co chcesz przez to powiedziec? Mimo to Polska sobie żyje i nawet taka żaba
                                                    jak ty postanowiła sie nauczyc naszego języka. I dlaczego? Aby szczekac! Czy
                                                    nie jest to oznaka polskiej genialnosciu i to na Twoim przykładzie ballesciku.
                                                    Zaba nauczyła sie polskiego, aby szczekac. I co na to powiesz?
                                        • wet3 Re: amanasunta 07.07.07, 15:18
                                          amanasunta napisała: > Co ty tu robisz Niemcze?
                                          >
                                          > Pisz na niemieckich forach,szczególnie tych antypolskich.
                                          > Chwalić sie,po polsku,takim dziadkiem ...szok.

                                          Z takimi typami jak "ballest" czy "1410_tenrok" dyskusja jest bezcelowa. Szkoda
                                          czasu i atlasu! Pozdrawiam.
                                        • dar61 Re:Co wy tu robicie z tą nienawiścią narodów do... 07.07.07, 16:37
                                          ...siebie?
                                          To chora pozostałóść przedunijnej Europy.

                                          A przecież:
                                          - kolonizacja na prawie niemieckim nie jest, dyskutanci, świadectwem wyższości
                                          jednej nacji nad drugą;

                                          - kierunki wędrówek osadników wyznaczały (przed erą zachodnioeuropejskich
                                          zaraz - morów) niegęsto zasiedlone, puszczańskie ziemie wschodu Europy ORAZ
                                          chęć zwiększenia dochodów z danin właścicieli ziem - sprowadzających osadników
                                          o dowolnej mowie ALE robotnych;

                                          - to samo można rzec o "zassaniu" przez Rzym Germanów , o pustce osadniczej
                                          terenów Polski po ich odejściu. ALE: nikt też nie udowodnił, że Słowianie tu i
                                          nad Łabę z tymi giga-stadami bydła przybywając nie "wtopili" w siebie te
                                          postgermańskie, postceltyckie, postbałtyjskie ludy TU BĘDĄCE od wieków. Tak
                                          rzadka była przecież gęstość osad tutaj onczas.

                                          - przez długie wieki osiedlanie się jednych nacji WŚRÓD drugich nie powodowało
                                          wzajemnej nienawiści. Vide: tysiącletnie współistnienie osiedli niemieckich
                                          wśród zalewu "polactwa" na ziemiach dzisiejszej eRPe; O Bambrach podpoznańskich
                                          nie wspominając.
                                          A wtapianie (ktoś by nazwał - polonizacja) były naturalne. Jak i tu, dziś,
                                          niestety pra-Serbów w "Białej" = starej śerbii - na Łużycach...

                                          - "wsiedlaniu" osadników innej mowy na ziemiach naszych długo nie towarzyszyło
                                          ZAMYKANIE granic. Były one wszak jeno umowne - aby wiedzieć jakiemu panu,
                                          biskupowi czy suwerenowi dań płacić;

                                          - przez wiele stuleci w 1. eRPe nikt państwa nie nazywał NARODOWYM , czysto
                                          polskim; zwano je ot - "obojga" narodów, dziś wiemy, że niedoceniając Ruś Białą
                                          i Czarną, o mnowiu obywateli niemieckojęzycznych (trudno zwać ich dziś
                                          Niemcami) , tych wszystkich Czechów, Ormian, Żydów, Tatarow nie wspomniawszy.

                                          Ergo:

                                          Dziwię się tej narodowej nienawiści na forum, tak jak nie mogę się nadziwić
                                          tejże - moich bliskich, co z ręki Rosjan i Ukraińców doznawszy wielu krzywd nie
                                          mogą odchorować jej i...zapomnieć. Ja - ich potomek - nie dałem zaszczepić w
                                          sobie narodowej nienawiści. Znam i wspaniałych Niemców i podłych Polaków ( i
                                          odwrotnie).
                                          I w polactwie , i w germańszczyźnie, i w każdej nacji są i ludzie, i bestie.
                                          ---------------------
                                          Ciekawe co za traumę musiała taka {Amanasunta} przejść w swym krótkim żywocie -
                                          że tak pała nienawiścią do...?
                                          • amanasunta Re:Co wy tu robicie z tą nienawiścią narodów do.. 07.07.07, 16:45
                                            dar61 napisał:

                                            > ---------------------
                                            > Ciekawe co za traumę musiała taka {Amanasunta} przejść w swym krótkim żywocie -
                                            >
                                            > że tak pała nienawiścią do...?
                                            Ciekawe do kogo ,,pałam nienawiścią" ?
                                            Poczytaj sobie co ja wypisałam i nie pisz o mnie takich głupot.
                                            • dar61 Re:nie pisz o mnie takich... 07.07.07, 17:10
                                              {Amanasunta'o}
                                              Szanowna młoda damo - jak mniemam (i młoda, i damo).

                                              Nie wypada publicznie mi Aśćkę rozdrażniając cytować.
                                              Chcę nadal zachować i sympatię doń, i dobre mniemanie.
                                              Tak więc nie przytoczę urywków twych wpisów o przyjażni międzyforumowiczowej z
                                              godz.07.07.07, 09:54,
                                              Ani tego z 07.07.07, 08:58,
                                              ni tego z 06.07.07, 04:30
                                              z dendro-wątku.

                                              Różnijmy się pięknie - ktoś mądrze "pedzioł", że tak ze ślunska zaciągnę...
                                              Chyba się ku rzeczy wyraził żech?
                                              2.raz sorkować nie byda...
                                          • dar61 Przepraszam {amanasunta'o} - sprawdzałem, a... 07.07.07, 16:49
                                            ...mimo to dwie chyba literówki u mnie się zalęgły:
                                            pozostałóść [-ość], śerbii [Serbii]

                                            Ale co ma za znaczenie jeśli próbuje się pogodzići i {amanasunta'ę}
                                            ........i {ballest'a}
                                            ............i {1410_tenrok'a}
                                            ..................i {kogotamlichoprzyniosło_niepamiętam}...
                                            ........................i psa.

                                            A mnie się staropolszczyzny..,Eeee... Co mi się tu za reminiscencje plączą? To
                                            chyba z Dudka czy co?...
                                            • amanasunta Re: Przepraszam {amanasunta'o} - sprawdzałem, a.. 07.07.07, 16:51
                                              dar61 napisał:

                                              >
                                              > A mnie się staropolszczyzny..,Eeee... Co mi się tu za reminiscencje plączą? To
                                              > chyba z Dudka czy co?...
                                              Lasu z tartakiem Ci nie sprzedam ,nie ma mowy :)
                          • wet3 Re: ballest 07.07.07, 15:30
                            Szwabskie "dowody" wsadz sobie tam gdzie slonce nie dochodzi! Forum jest
                            polskojezyczne. Przypomne ci tylko, ze zgodnie z ustna tradycja Mieszko byl
                            czwartym z kolei Piastem. Przokowie Mieszka rzadzili wiec Polanami i Polska
                            bardzo dlugi czas przed pokazaniem sie Waregow na Rusi. Nie plec glupstw
                            powielanych przez szwabow!!!
                        • wet3 Re: ballest 07.07.07, 15:23
                          ballest napisał:

                          > Jak nie slyszales, czy Ty naprawde wierzysz, ze Mieszko sie zwal Mieszkiem?
                          > Mieszko to Wiking Dago(bert), ktory po ochrzczeniu go przez Biskupa Michaela
                          w
                          > Ratyzbonie.
                          > Za zone wziou sobie corke Przemyslida Dubrave a wdowe po niemieckim
                          Markgrafie.

                          Poplasz glupoty!!!
                      • 1410_tenrok wet3, choc sie nigdy nie zgadzamy, tu masz 07.07.07, 14:15
                        racje. Ballest opowiada kompletne bzdury wynikają z niedouczenia. Nawet w
                        Niemczech nie pisze sie tego typu "paranoi". Ballestr naczytał sie, co już
                        wczesniej pisałem, idiotycznej ksiązki, która jest dostepna w necie. To
                        smieszne dzieło napisane zostało przez nazistowskiego "mysliciela" z Austrii.
                        Probuje w nim ze wszystkich Słowania zrobic wschodnich Germanów. To kompletny
                        idiotyzm.
                        Odnosnie udziału Wikingów w powstawania Polski. Jednznacznie był nikły,
                        ponieważ, np. w porównaniu do Rosjan, brak jest żadnych dowodów pisanych na to.
                        A napewno ucieszy Cie to, że ich nazwa "Rosjanie" pochodzi od okreslenia
                        szwedów "Russ". Tak wiec, w tamtym przypadku (=Rosja) wpływ był tak silny, że
                        nawet nazwa grupy zakładającej panstwo przeszła na cały naród. U nas tego nie
                        ma.
                        pozdrawiam.
                  • amanasunta Maja rację moi kumple i kumpele naukowcy 07.07.07, 09:05

                    że,w polskiej nauce głeboki kryzys.A w naukach historycznych to już masakra!
                    Bajdy pansłowiańskie zamieniliście na inne... germanofilskie.Po prostu
                    ..,,wstydzicie się''słów :Polak,Polska i wolicie udawadniać ,że Polske stworzyli
                    ,,wikingowie,Germanie ,marsjanie LOL
                    1410_tenrok napisał:

                    > ja pracuje w tym zawodzie. Z tego biorę pieniązki na chlebek powszedni.
                    > A Ty na szczescie nie jestes archeolożką. I dobrze, ponieważ byłby to obciach
                    > dla twoich nauczycieli akademickich....


                    • amanasunta I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:27
                      Dagome to dla Ciebie ligatura dwu imion Mieszka ..albo cała twoja wiedza ... z
                      Nienackiego rodem.Nienacki poszedł jeszcze dalej i z jego trylogii
                      ,,wiedza''występującego obok Ciebie germanofila :)))
                      I na sam koniec.
                      Henryk Schliemann też nie miał ,,wykształcenia archeologicznego''ale wątpiem
                      czy Waść mu kiedykolwiek dorównasz !
                      Chyba,że...odkrywca Troi to też ,,zero''przy takim tyzie naukowym jak Ty :)



                      amanasunta napisała:

                      >
                      > że,w polskiej nauce głeboki kryzys.A w naukach historycznych to już masakra!
                      > Bajdy pansłowiańskie zamieniliście na inne... germanofilskie.Po prostu
                      > ..,,wstydzicie się''słów :Polak,Polska i wolicie udawadniać ,że Polske stworzyl
                      > i
                      > ,,wikingowie,Germanie ,marsjanie LOL
                      > 1410_tenrok napisał:
                      >
                      > > ja pracuje w tym zawodzie. Z tego biorę pieniązki na chlebek powszedni.
                      > > A Ty na szczescie nie jestes archeolożką. I dobrze, ponieważ byłby to obc
                      > iach
                      > > dla twoich nauczycieli akademickich....
                      >
                      >
                      • ballest Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:33
                        Dla Polakow to powinno byc zaszczytem, ze im panstwo Waregowie zalozyli, a oni
                        sie tego wstydza.
                        Wiesz dlaczego sie wstydza?, bo sie z ruskich smiali, ze sami nie potrafili nic
                        zalozyc, a tu wszystkie wykopaliska wskazuja, ze Polske tez Waregowie zalozyli.
                        Moze jeszcze zaprzeczysz, ze Siedlery wszystkie sredniowieczne miasta w
                        dzisiejszej Polace zalozyli?
                        • amanasunta Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:51
                          ballest napisał:

                          > Dla Polakow to powinno byc zaszczytem, ze im panstwo Waregowie zalozyli, a oni
                          > sie tego wstydza.
                          > Wiesz dlaczego sie wstydza?, bo sie z ruskich smiali, ze sami nie potrafili nic
                          > zalozyc, a tu wszystkie wykopaliska wskazuja, ze Polske tez Waregowie zalozyli.
                          Kto sie z ,,ruskich''śmieje?,,Kronika Nestora'' to taki sam ,,dowód''jak to
                          ,,Dago iudex''.
                          Nikt nie zaprzecza ,ze pierwsi władcy kijowskie jRusi byli wikingami.Ale Ruś
                          słowiańska od poczatków,czy tego niemieccy historycy chcą czy nie!
                          Są równie powazne źródła mówiące o pocżatkach Khazarskich Kijowa.Czyli....Ruś
                          załozyli Khazarowie ...wyznania mojżeszowego! :)))
                          To samo u Singera w ,,Powieści o królu pól''(ale napisał wiele lepszych i
                          prawdziwszych o czasach sobie współczesnych )

                          > Moze jeszcze zaprzeczysz, ze Siedlery wszystkie sredniowieczne miasta w
                          > dzisiejszej Polace zalozyli?

                          Nie załozyli ale mieszkali w nich i bardzo szybko sie polonizowali..oczywiście
                          nie na Śląsku tylko pod panowaniem polskich ,niezgermanizowanych ,władców.
                          Ostatniego Piasta w Legnicy ...otruliście ,bo przypomniał sobie o piastowskim
                          pochodzeniu!

                          Ale ci te ,,rewele'' z III Rzeszy, znalezione na strychu dziadków, albo powieści
                          Nienackiego wodę z mózgu zrobiły.
                          Bardzo wielu Niemców ma znaczący udział w historii Polski i to bardzo pozytywny.
                          Ale ..nie ci ze zdjęć ,które linkujesz ,w tych niemieckich mundurkach !

                          • ballest Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:59
                            Oj zalozyli, zalozyli!
                            piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm
                            Kto zalozyl Warszawe, kto zalozyl Krakow, Nowy Sacz, Lublin, Torun itd.
                            Poczytaj to sa polskie linki:
                            piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm
                            albo poczytaj Norberta Conradsa "Deutsche Geschichte Im Osten Europas"
                            • amanasunta Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 10:07

                              To też sobie poczytaj ...naukowcu.I wezwij na pomoc ,,archeologa''1410 :)))))
                              pl.wikipedia.org/wiki/Zgermanizowane_nazwy_miejscowo%C5%9Bci_s%C5%82owia%C5%84skich
                              • ballest Amanasunia !!! 07.07.07, 10:12
                                Czy ja kiedys tu napisalem, ze nie bylo Slowian w Niemczech?
                                Byli, przeciez im dalej sie Germanie na Zachod posuwali tym dalej za nimi
                                posuwali sie Slowianie!
                                Wiem o tym i tego nigdy nigdzie nie negowalem, nawet do dzis mamy Slowian w
                                Niemczech, ktorzy zachowali swoja mowe, jakos ich nikt nie zgermanizowal!
                                Za to mistrzami polonizacji byli i sa Polacy.
                                • wet3 Re: ballest 07.07.07, 15:22
                                  ballest napisał:

                                  > Czy ja kiedys tu napisalem, ze nie bylo Slowian w Niemczech?
                                  > Byli, przeciez im dalej sie Germanie na Zachod posuwali tym dalej za nimi
                                  > posuwali sie Slowianie!
                                  > Wiem o tym i tego nigdy nigdzie nie negowalem, nawet do dzis mamy Slowian w
                                  > Niemczech, ktorzy zachowali swoja mowe, jakos ich nikt nie zgermanizowal!
                                  > Za to mistrzami polonizacji byli i sa Polacy.

                                  Oto jeszcze jedmn zlota mysl mistrza "ballest"!!! Smiac sie? Plakac? - Nie!
                                  Najlepiej na takie zlote mysli wyrzygac sie!!!
                                • dar61 Re: jakoś ich nikt nie zgermanizował... 07.07.07, 17:44
                                  ...[na Łużycach]
                                  Herr Got!
                                  Kpisz Acan - czy o drogę pytasz.
                                  Resztki wchłoniętych Połabian (nie czas roztrząsać czy pokojowo czy na siłę)
                                  na terenie Starej Serbii [Biała=Siwa=Stara] świadczą bez dwóch zdań o
                                  ZGERMANIZOWANIU tychże.
                                  Kłótnie - kto na danym terenie był pierwszy - są dla mnie śmieszne i już
                                  rozstrzygnięte.
                                  The winner is:
                                  Pierwszeństwo - Homo Neandertalensis.
                                  Albo
                                  - H. habilis.
                                  Na pewno HOMO - na szczęście nie wiadomo czy z polska szeleścił w mowie czy
                                  szwargotał z germańska. Coś tam pono szprechał. Jego wybranka - pra-amanasunta
                                  go na pewno zrozumiała.

                                  Cieszę się, że nadejszły wiekopomne chwile, w których w Polsce już niedługo nie
                                  to,
                                  żeś takiej nacji,
                                  lecz - żeś taki człowiek - będzie (jest?) ważne.
                                  Człowiek. Der Man.
                                  Homo.
                            • ellipsis Błędne wnioski... 07.07.07, 17:03
                              1. Czy wiadomo coś o _założycielach_ podanych miast, z wyjątkiem tego, że
                              nadano im prawa miejskie na prawie magdeburskim? Ponadto rozważmy podany
                              przykład Lublina (podobnie jest w pozostałych przypadkach, ale nie chcę
                              zaśmiecać forum):
                              ,,Lublin jest jednym z najstarszych miejsc osadnictwa w Polsce. Początki
                              osadnictwa na terenie miasta sięgają VI wieku, kiedy to rozwinęła się osada
                              położona na wzgórzu Czwartek (nazwa zapewne pochodzi od dnia targowego), która
                              potem rozprzestrzeniła się na sąsiednie wzgórza (...). Na zamkowym wzgórzu w X
                              wieku powstała budowla obronna, drewniana, potem murowana, która w XII wieku
                              zyskała miano kasztelanii. Nieopodal na Wzgórzu Staromiejskim powstało miasto.
                              Po raz pierwszy wymieniany na piśmie w 1198, prawa miejskie na prawie
                              magdeburskim Lublin uzyskał prawdopodobnie za czasów Bolesława Wstydliwego około
                              1257 roku. Akt lokacyjny jednak nie zachował się. Następnej udokumentowanej w
                              postaci pergaminowego aktu lokacji dokonał Władysław I Łokietek 15 sierpnia 1317."
                              - czy z powyższego wynika, iż w Lublinie mieszkał kiedykolwiek jakikolwiek
                              Niemiec?? Czy ballest orientuje się, na czym polegała lokacja miasta na prawie
                              magdeburskim, co oznaczała dla mieszkańców miasta, dla władcy i jego poddanych?
                              Wątpię...
                              2. Bardzo ładna mapka (chociaż szkoda, że bez podania źródeł danych). Ale
                              jakież to wnioski można z niej wyciągnąć?
                              a) w kilkunastu miastach (bynajmniej nie we wszystkich!) ludność niemiecka była
                              najliczniejsza - ale nie oznacza, że wcześniej nie było tam ludności słowiańskiej...
                              b) koloniści niemieccy docierali aż pod Tarnów - ale to nie oznacza, że tam nie
                              było ludności słowiańskiej...
                              Czy ballest potrafi podać jakieś inne wnioski otrzymane na podstawie tej mapki
                              - oprócz podawanego przez niego już kilkakrotnie bez żadnego dodatkowego
                              uzasadnienia stwierdzenia, że mapka ta jest ,,oczywiście" sfałszowana, bo
                              ludność niemiecka przeważała w całej dzisiejszej Polski...
                              • ballest Re: Błędne wnioski... 07.07.07, 20:27
                                Elepsis poczytaj, a ta mape, ze Lublin kolonisci z Niemiec zalozyli to ja nie
                                zrobilem, ta zrobili Polacy, ale poczytaj, moze zrozumisz co sie wtedy
                                wydarzylo, bo ja Was uswiadamiam od 2001 roku i ciagle znajdujae nowych
                                kandydatow, co pojecia o kolonizacji nie maja:

                                Zasadźcy. Wójtowie. Ława miejska. Rada miejska. Burmistrz


                                Poniższy tekst napisano głównie w oparciu o piśmiennictwo dotyczące innych
                                miast. W Oleśnicy musiało być podobnie, ale w szczegółach mogły występować różnice.

                                Wykonawcą lokacji miasta był zasadźca. Byli nimi mieszczanie lub szlachta
                                narodowości niemieckiej (rzadziej walońskiej), mający doświadczenie w
                                planowaniu, budowie i zarządzania miastem (zasadźcą Brzegu był m.in. sołtys
                                Henryk z Dzierżoniowa i Gerkin ze Złotoryi). Zasadźcy oleśniccy Albert i Richolf
                                byli najpewniej szlachcicami (rycerzami). Oni przyciągnęli do miasta Niemców -
                                rolników, murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu
                                specjalności - było to m.in. podstawową przyczyną germanizacji miast bazujących
                                na prawie niemieckim (magdeburskim, średzkim). Wszelkie dokumenty miejskie
                                zaczęto wypełniać po niemiecku. Sprzyjała też germanizacji konieczność
                                znajomości j. niemieckiego przy "załatwianiu" wszelkich spraw u wójta. W
                                monografiach niektórych miast śląskich (np. Wołów) wręcz się twierdzi, że
                                lokacja na prawie niemieckim stwarzała miasto niemieckie.
                                olesnica.nienaltowski.net/Zasadzcy_Wojtowie.html
                                Na razie to jak za malo, przyjdzie nastepny , takze polski link;)
                                • 1410_tenrok ballest niczego nie pojmuje, nie jest specjalistą 07.07.07, 20:57
                                  poddobnie jak amanasunta. Obydwoje posługują się argumentacją emocjonalną.
                                  osadnictwo na prawie magdeburskim było pod wzgledem prawnym lepsze od
                                  osadnictwa na prawie polskim, dlatego tez znaczna wiekszosc osad przeszła z
                                  jednego na drugie. Skoro do tych celów sprowadzano specjalistów, ktorzy nie
                                  dysponowali jezykiem polskim, to wszelkie ksiegi prowadzone były w jezyku
                                  specjalistów. Na podstawie faktu, że wszelkie zapisy klasztorne w Polsce
                                  prowadzono po Łacinie nikt nie próbuje twierdzić, że w klasztorach albo na
                                  urzędach znajdowały sie osoby tej narodowości. Na tym przykładzie widac
                                  oczywisty idiotyzm rozumowania takich ludzi jak Ballest.
                                  Mówiąc o specjalistach, mowimy nie tylko o osobach z zakresu prawa,
                                  administracji ale również wojskowosci. Z tej racji, pisałem o tym wyżej,
                                  znajdowali sie w różnych krajach ówczesnie Warlordowie - Wikingowie.
                                  Tyle na temat tej idiotycznej dyskusji.
                                  A kwestia germanizacji? Ballest nie zna historii swojego kraju. Do XVII
                                  zachowali sie Drzewianie, żyjący po Hamburg. Walcząc z nimi wydawano prawa, że
                                  nie będzie sie do terminu przyjmowac młodzian języka drzewianskiego; że nie
                                  będzie sie przyjmowac służących i pomocy domowych z kręgu osób języka
                                  drzewiańskiego. To jeden niewielki przykład. A przykładów jest dużo więcej.
                                  Jeszcze do kongresu Wiedenskiego nie wiadomo było, czy Prusy są krajem
                                  słowianskim czy niemieckim, ponieważ większość ludności komunikowała się w
                                  językach słowianskich (te informacja pochodzi z historii Prus, autorstwa von
                                  Thaddena).
                                  • ballest Polskie uosiouki 07.07.07, 21:54
                                    1410_tenrok napisał:

                                    > poddobnie jak amanasunta. Obydwoje posługują się argumentacją emocjonalną.
                                    > osadnictwo na prawie magdeburskim było pod wzgledem prawnym lepsze od
                                    > osadnictwa na prawie polskim,!!!

                                    Jakiego konika teraz strugasz?
                                    Nie chce Cie osmieszyc, wlasciwie powinienen z Toba SOFORT dyskusje zakonczyc!
                                    Ale tego nie zrobie, bo chce Polakow uswiadomic, bo ich kocham!
                                    A WIEC POLSKIEGO PRAWA LOKACYJNEGO NIE MA I NIGDY NIE BYLO!
                                    ;)
                                    ale ta dyskusje mielismy juz 5 lat temu;)
                                    • 1410_tenrok przestan tu bzdurzyc 08.07.07, 00:43
                                      dobry człowieku. Opowiadasz nieprawdy nazistowskiej nauki. Nieprawdy, które
                                      nowoczesna niemiecka nauka juz dawno odrzuciła. Kazdy twoj post to pozbawiony
                                      sensu idiotyzm. Wiec przestan. Z twojej Polszczyzny wynika, ze lubisz sobie
                                      poszarzowac dla dobrego chumoru. W Niemczech z takich jak ty smieją sie, no
                                      oprócz npd.
                                      uswiadamianie??? Dobre sobie.
                                      Kapiert???
                                    • 1410_tenrok ładne zdjecie, ale nic poza tym.... 08.07.07, 00:54
                                      Osadnictwo na prawie polskim: osadnicy (ludzie wolni) zawierali z panem umowę
                                      dotyczącą wysokości pożyczki na zagospodarowanie, ilości lat wolnizny oraz
                                      stałej wysokości czynszu (początkowo dominuje czynsz w naturze, a później
                                      pieniężny). Osadnictwo na prawie polskim najdłużej utrzymuje się na Mazowszu.

                                      Osadnictwo na prawie niemieckim początkowo dotyczyło ludności obcej (głównie
                                      niemieckiej). Ze względu na lepszą organizację lokowanej osady wypiera
                                      osadnictwo na prawie polskim.

                                      Zasady lokacji na prawie niemieckim:

                                      - zezwolenie lokacyjne (przywilej monarchy dla pana feudalnego) połączone z
                                      nadaniem dobrom immunitetu (o ile takowego nie posiadały);
                                      - dokument lokacyjny (wystawiał właściciel dóbr grupie osadników
                                      reprezentowanych przez zasadzce) określający prawa i obowiązki osadników:
                                      - dziedziczne prawo do ziemi;
                                      - lata wolnizny (2-24 w zależności od warunków miejscowych);
                                      - ścisłe określenie świadczeń na rzecz pana;
                                      - prawo wychodu (po znalezieniu zastępcy i wywiązaniu się ze zobowiązań -
                                      obsianie gruntu, zapłata czynszu za lata wolnizny);
                                      - Wieś lokowana na prawie niemieckim miała też organ samorządowo - sądowy w
                                      postaci ławy wiejskiej, której przewodniczył dziedziczny sołtys (zostawał nim
                                      zasadźca), będący pośrednikiem między panem a osadnikami;


                                      Struktura społeczna wsi:

                                      - sołtys (obowiązek konnej służby wojskowej, ściąganie czynszów,
                                      przewodniczenie ławie wiejskiej, duże uposażenie - kilka łanów ziemi, 1/6
                                      czynszu ściąganego dla pana, 1/3 kar sądowych nakładanych przez ławę, prawo
                                      prowadzenia jatek, młyna, karczmy itp.;
                                      - osadnicy (gospodarstwa jednołanowe);
                                      - zagrodnicy (niewielki skrawek ziemi, stanowili siłę najemną do pracy na
                                      folwarku pana i sołtysa oraz w gospodarstwach bogatszych chłopów, zajmowali się
                                      też rzemiosłem wiejskim -kowalstwem, garncarstwem).
                                      Lokacja miast na prawie niemieckim przebiegała podobnie. W miejsce sołtysa -
                                      wójt, a ławę wiejską zastępuje ława miejska. Nasilenie lokacji miast przypada
                                      na II pół. XIII w. i I pół. XIV w. Przodował w tym Śląsk, gdzie w XIII w.
                                      lokowano ok. 120 miast Organizację miast polskich wzorowano głównie na ustroju
                                      Magdeburga (prawo magdeburskie). Miasta uzyskały stopniowo własny samorząd
                                      wykupując dziedziczne urzędy wójtów. Władzę sprawowała obieralna rada miejska z
                                      burmistrzem. Do jej uprawnień należało: sądownictwo, kierowanie gospodarką i
                                      funduszami miejskimi, nadawanie obywatelstwa. W celu powiększenia zysków miasta
                                      starały się o prawo składu i przymus drogowy. Struktura społeczna miast:
                                      - patrycjat (bogaci kupcy, najzamożniejsi majstrzy cechowi - złotnicy,
                                      płatnerze, kuśnierze) posiadający pełnię praw i sprawujący władzę w mieście - w
                                      największych miastach najczęściej niemiecki;
                                      - pospólstwo (rzemieślnicy zorganizowani w cechy, średniozamożni i drobni
                                      kupcy) - pełnia praw i walka o władzę w mieście z patrycjatem;
                                      - plebs (czeladnicy, służba, biedota, zbiegowie ze wsi) pozbawiony praw
                                      miejskich.

                                      Źródło: Historia dla kandydatów na studia prawnicze i politologiczne - Grzegorz
                                      Smyk, Wojciech Szwajc., Wiesław P. Tekely
                                • ellipsis Re: Błędne wnioski... 07.07.07, 21:23
                                  ballest napisał:
                                  > Elepsis poczytaj, a ta mape, ze Lublin kolonisci z Niemiec zalozyli to ja nie
                                  > zrobilem, ta zrobili Polacy,
                                  No to czytam. Na mapie Lublin jest oznaczony czerwoną kropką, która zgodnie z
                                  legendą oznacza, że jest to ,,znaczniejsze miasto lokowane do r. 1333 z przewagą
                                  ludności polskiej". Nie widzę tu śladu informacji o kolonistach niemieckich, ale
                                  zapewne po ballestowemu inaczej się tę mapę czyta... Druga kwestia, że Lublin
                                  był lokowany na prawie magdeburskim w roku 1257 (a może nawet dopiero w roku
                                  1317), natomiast historia miasta sięga VI wieku n.e., a w XII wieku był siedzibą
                                  kasztelana, zapewne umknęła czujnemu spojrzeniu ballesta...

                                  ballest napisał:
                                  > Elepsis (...), poczytaj, moze zrozumisz co sie wtedy
                                  > wydarzylo, bo ja Was uswiadamiam od 2001 roku i ciagle znajdujae nowych
                                  > kandydatow, co pojecia o kolonizacji nie maja:
                                  > (...)
                                  > olesnica.nienaltowski.net/Zasadzcy_Wojtowie.html
                                  Może warto, aby ballest przeczytał nieco więcej informacji o Oleśnicy, wtedy
                                  zapewne nie plótłby takich andronów... Wprawdzie na podanej przez niego stronie
                                  istotnie czytamy
                                  > Zasadźcy oleśniccy Albert i Richolf
                                  > byli najpewniej szlachcicami (rycerzami). Oni przyciągnęli do miasta Niemców (...)
                                  ale przecież w tym samym portalu, na stronie
                                  olesnica.nienaltowski.net/Zanim%20powstalo%20miasto.htm
                                  możemy przeczytać, że
                                  ,,Do historii (poprzez dokumenty pisane) wkracza problematycznie Oleśnica po
                                  raz pierwszy w 1189 r. (...) Ponownie (i znowu problematycznie!) wkracza
                                  Oleśnica do historii w jednym z dokumentów z 1214 r. (...) Dokument ten jest
                                  uznawany za falsyfikat (najpewniej powstał później 1232-1247 r.), ale świadczy o
                                  istnieniu osady targowej (po 1232 r.) opierającej się na prawie książęcym, a
                                  więc przepisach i zwyczajach, które w podobnego typu ośrodkach pramiejskich
                                  poprzedzały przyjęcie prawa niemieckiego. W skład prawa książęcego wchodził m.
                                  in. "mir targowy" czyli utrzymywanie porządku podczas targów, a także
                                  funkcjonowanie w osadzie pełnomocnika księcia, który nie tylko w jego imieniu
                                  zarządzał nią, ale także wykonywał funkcje sądownicze i zapewniał bezpieczeństwo
                                  ludności zamieszkującej osadę."
                                  Rodzi się naturalne pytanie - kto zamieszkiwał Oleśnicę, zanim Albert i Richolf
                                  przyciągnęli Niemców? Zgodnie z aktem lokacji
                                  ,,(...) my, Henryk, z Bożej łaski książę śląski, chcemy, by było wiadomym
                                  wszystkim obecnym, że po zasięgnięciu rady najjaśniejszej pani, matki naszej, za
                                  zgodą i przy poparciu wiernych baronów naszej ziemi, zleciliśmy Albertowi i
                                  Richolfowi lokację naszego miasta Oleśnicy na prawie niemieckim (...)"
                                  - Henryk, książę śląski, _wynajął_ Alberta i Richolfa do pracy. Niemcy mieli
                                  ,,patent" na prawo magdeburskie, które dziś nazwalibyśmy zapewne know-how.
                                  Jednak stwierdzanie na tej podstawie, że Oleśnica stała się po lokacji miastem
                                  niemieckim jest nieuprawnione - przecież po lokacji miasto płaciło podatki
                                  księciu śląskiemu! Twierdzić, że było to miasto niemieckie, to tak, jak
                                  twierdzić, że polska drużyna siatkarzy to drużyna argentyńska, bo jej trenerem
                                  jest Argentyńczyk - tak samo wynajęty do pracy, jak Albert i Richolf przez Henryka!
                                  • ballest Re: Błędne wnioski... 07.07.07, 21:59
                                    Ellepsis nie osmieszaj sie prosze!
                                    Npormalnie nie odpowiadam na wpisy ponizej mojego niveau
                                    ale zapytam, - co miala Olesnica zalozona jako Oels z polskom wspolnego!???
                                    NIIIIIIIIIIIIIIIIIIC
                                    Uosiouku z betlejemki, naprawde NIIIIIIIIIC!
                                    • ballest Znacie kogos, co sie wiecej na forum osmieszyl? 07.07.07, 22:15
                                      "Rodzi się naturalne pytanie - kto zamieszkiwał Oleśnicę, zanim Albert i Richolf
                                      przyciągnęli Niemców? Zgodnie z aktem lokacji
                                      ,,(...) my, Henryk, z Bożej łaski książę śląski, chcemy, by było wiadomym
                                      wszystkim obecnym, że po zasięgnięciu rady najjaśniejszej pani, matki naszej, za
                                      zgodą i przy poparciu wiernych baronów naszej ziemi, zleciliśmy Albertowi i
                                      Richolfowi lokację naszego miasta Oleśnicy na prawie niemieckim (...)"
                                      - Henryk, książę śląski, _wynajął_ Alberta i Richolfa do pracy. Niemcy mieli
                                      ,,patent" na prawo magdeburskie, które dziś nazwalibyśmy zapewne know-how.
                                      Jednak stwierdzanie na tej podstawie, że Oleśnica stała się po lokacji miastem
                                      niemieckim jest nieuprawnione - przecież po lokacji miasto płaciło podatki
                                      księciu śląskiemu! Twierdzić, że było to miasto niemieckie, to tak, jak
                                      twierdzić, że polska drużyna siatkarzy to drużyna argentyńska, bo jej trenerem
                                      jest Argentyńczyk - tak samo wynajęty do pracy, jak Albert i Richolf przez Henryka!"

                                      Jesli tak, prosze podajcie linki!
                                      • wet3 Re: ballest 07.07.07, 23:08
                                        ballest napisal: >Znacie kogos co sie wiecej na forum osmieszyl

                                        Znamy wielu, ale ciebie NIKT nie jest w stanie pobic. Wszyscy odpadaja w
                                        przedbiegach!!!
                                        • ballest Re: ballest 07.07.07, 23:28
                                          mosz recht!
                                          - bo w innym wypadku ,m by jeszcze ftos pomyslou, ze to jakis polski chlop
                                          Torun, Warszawa, Olesnica czy Krakow zalozyl!
                                          Nie osmieszaj sie, a jak to chcesz to moja teza idzie dalej!
                                          -----
                                          JA UWAZAM, ze Polacy nie maja ani jednego konkurencyjnego produktu
                                          technologicznego na rynkach swiatowych!
                                          Jesli je znasz, podaj je !
                                          • 1410_tenrok ballest masz kłopoty mentalne i tyle 08.07.07, 01:14
                                            chcesz byc Niemcem? Ok! Sei doch - fuer mich ist es scheiss egal. Aber sei doch
                                            so lieb und verschwinde von hier. Wir disskutieren hier und es gibt hier keinen
                                            Platz fuer Deinen Bloedsinn. Moechtest Du uns beleidigen. OK. Hast Du. Alles
                                            klar?
                                          • niklot1160 Ballest idę po ciebie,a potem odbiorę co moje 08.07.07, 01:58
                                            Bo moje będzie Księstwo Oborytów ze stolicą w Lubece!
                                            • ballest Re: Ballest idę po ciebie,a potem odbiorę co moje 08.07.07, 11:07
                                              Jak nie chcesie wierzyc, to poczytajcie to:
                                              www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134
                                              a co do polskiego prawa lokacyjnego, to uzupelnijcie w wikipedii albo podajcie
                                              mi jego tresc, bo ja nigdzie nie znalazlem i nie znam ani jednego miasta co ja
                                              na tym POLSKIM PRAWIE LOKACYJNYM zalozone.
                                              pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_lokacyjne
                                              Zawsze mowie, gupota polskich nacjonalistow nie zna granic;)
                                              • ellipsis Co ballest chciał przekazać... 08.07.07, 13:32
                                                ballest napisał:
                                                > Jak nie chcesie wierzyc, to poczytajcie to:
                                                > www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134
                                                Długa lektura, zapewne za długa dla ballesta, dlatego nie podał nawet, po co
                                                podał ten link. Być może chodziło mu o następujący fragment:
                                                ,,Z początkiem lat dwudziestych Przemysław Dąbkowski zaczął prowadzić badania
                                                nad dziejami ziemi sanockiej. (...) W pierwszej (...) monografii (...)
                                                zastanawiał się nad pochodzeniem i rolą członków poszczególnych grup społecznych
                                                - z wyłączeniem ludności autochtonicznej - zamieszkujących w XV w. ziemię
                                                sanocką. Za najliczniejszą i najbardziej wpływową grupę ludności napływowej
                                                uznał Niemców."
                                                - ale przecież tu wyraźnie stoi napisane _ludności napływowej_ - jasne?
                                                ,,Najwięcej ludności niemieckiej było w miastach, przeważnie osadzonych na
                                                prawie niemieckim."
                                                Najwięcej ludności niemieckiej - ale to nie oznacza, że więcej niż polskiej!
                                                (Chociaż były takie miasteczka, to jednak był to wyjątek, a nie reguła).
                                                ,,Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w szczególności w Dynowie,
                                                Tyrawie, Krościenku, Brzozowie [21]. Część z nich przebywała we wsiach na prawie
                                                niemieckim."
                                                Ale już w następnym czytamy: ,,W większości z nich stanowili oni niewielki
                                                procent ludności."
                                                Na przyszłość wolałbym, aby ballest wyraźnie postawił jakąś tezę i poparł ją
                                                cytatem, zamiast skłaniać mnie do przekopywania się przez linki...
                                                PS. Nie czuję się kompetentny, aby uzupełnić artykuł o polskim prawie
                                                lokacyjnym w Wikipedii. nadal jednak nie wiem, co stosowanie magdeburskiego
                                                prawa lokacyjnego ma wspólnego z niemieckością powstających miast. ballest
                                                zapewne też nie wie...
                                                • 1410_tenrok Drogi Ellipsis 09.07.07, 22:29
                                                  Panstwo nasze było wieleset lat ojczyzną różnych grup narodowych, także
                                                  Niemców. Sprowadzano ich tu w konkretnych celach, aby pomagali urbanizować tą
                                                  piękną ziemie. Tak czyniono w całej Europie. Sprowadzano zresztą nie tylko
                                                  ludność niemiecką. Sprowadzano Walonów, Flamandów, Holendrów. Witano ich
                                                  serdecznie i oferowano im dom. Zyto w spokoju i w przyjaźni. Wielu z tych ludzi
                                                  stawało sie Polakami i dzielnie służyło swojej nowej ojczyznie.
                                                  Czasem wydaje mi sie, że tacy jak ballest nie są w stanie pojąć różnicy
                                                  pomiedzy gościnnością a kolonizowaniem. Tamci ludzie to rozumieli. Ale to były
                                                  dawne czasy!
                                                  Jeżeli rozmawiamy o polskim prawie lokacyjnym. Ballest nie jest w stanie pojąć,
                                                  że polskie prawo lokacyjne stosowano do miast i osad, zakładanych przed
                                                  pojawieniem sie Prawa Megdeburskiego. W jaki sposób założono np. Wrocław przez
                                                  Vratislava? Stare miasto, istniejące na wyspie Tumskiej istniało kilkaset lat.
                                                  Nowy Wrocław pomiędzy Oławą a Odrą założono na zupełnie innym miejscu,
                                                  jakkolwiek zamieszkałym. To odległość ok. 1000 m. To pierwsze to gdzies wiek
                                                  IX. To drugie, to początek wieku XII. Na jakiej zasadzie fukcjonowło to stare
                                                  założenie? Nikt nie wie. To stare prawo nie było spisywane.
                                                  • ellipsis Polskie prawo lokacyjne 09.07.07, 23:05
                                                    Dyskusja o polskim prawie lokacyjnym jest trudna, bo - jak sam pisałeś - prawo
                                                    to nie było spisane. Drugim problemem jest fakt, że miasta we współczesnym
                                                    znaczeniu (zamieszkałe przez mieszczan, a nie uwolnionych - nie zawsze - kmieci)
                                                    powstawały zwykle na prawie niemieckim. Dlatego pomimo wielesetletniego
                                                    istnienia miast polskich (o czym kilkakrotnie pisałem), w późniejszych czasach
                                                    były one lokowane na nowo...
                                                    Ważną kwestią dla średniowiecznych władców była kolonizacja nowych terenów, aby
                                                    uzyskiwać z nich podatki. Znane są liczne przypadki powstawania osad wiejskich
                                                    na prawie polskim, natomiast nie znam przypadku miasta powstałego na tej
                                                    zasadzie. Nie jestem jednak historykiem, dlatego nie wykluczam, że akurat w tym
                                                    przypadku się mylę.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • ballest Polski nacjonalista sie nigdy nie przyzna ! 10.07.07, 06:20
                                                    To jedyny narod, ktory jest bez skazy.
                                                    Niestety, w Bydgoszczy i w marszach smierci zaczeto mordowac ludnosc cywilna,
                                                    te mordy sa udowodnione i tego negowac nie mozna nawet usprawiedliwianie
                                                    niemiecka dywersja jest smiechu warte.
                                                    Jedynym historykiem, ktory te zajscie 6 lat badal jest Jastrzebski, ktory po
                                                    tych badaniach zmienil zdanie i stwierdzil, ze dywersji nie bylo.

                                                    Nie tylko w Bydgoszczy, na Lomzczyznie odbyly siew 1941 pogromy ludnosci
                                                    zydowskiej, nawet Wehrmacht rpzstrzeliwal Polakow mordujacych Zydow.
                                                    Tak samo byly pogromy ludnosci niemieckiej na polskich terenach.
                                                  • ellipsis ballest = Goebbels ? 10.07.07, 12:51
                                                    ballest napisał:
                                                    > Niestety, w Bydgoszczy i w marszach smierci zaczeto mordowac ludnosc cywilna,
                                                    > te mordy sa udowodnione i tego negowac nie mozna nawet usprawiedliwianie
                                                    > niemiecka dywersja jest smiechu warte.
                                                    Mogę po raz kolejny prosić ballesta o jakikolwiek ślad dowodu i po raz kolejny
                                                    otrzymać jedynie powtórzoną propagandę hitlerowską... Ciekawe - może ballest
                                                    uważa podaną przez Dwingera liczbę 58000 zabitych Niemców (wobec ok. 9-10 tys.
                                                    mieszkańców przedwojennej Bydgoszczy niemieckiego pochodzenia) za wiarygodną?...
                                                    > Jedynym historykiem, ktory te zajscie 6 lat badal jest Jastrzebski, ktory po
                                                    > tych badaniach zmienil zdanie i stwierdzil, ze dywersji nie bylo.
                                                    Ta-ak... Ciekawe... W rzeczywistości prof. Jastrzębski badał tę sprawę już
                                                    ponad 20 lat temu! W wydanej w 1988 roku książce pt. ,,Dywersja czy masakra?"
                                                    prof. Jastrzębski tak pisze o wydarzeniach z dnia 3 września 1939r.:
                                                    ,,Podsumowując przebieg wydarzeń, jakich widownią stała się Bydgoszcz w dniu 3
                                                    września 1939r., trzeba przede wszystkim wskazać na dwa bezsporne fakty. W
                                                    mieście z pewnością strzelano do przemaszerowującego wojska polskiego, co
                                                    wywołało kontrakcję polską. Walki uliczne pociągnęły za sobą ofiary w ludziach i
                                                    nieznaczne straty materialne, zarówno wśród ludności polskiej, jak i niemieckiej."
                                                    Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Leszka Moczulskiego z września 2003 roku:
                                                    ,,(...) przed 20 laty Jastrzębski wydał książkę, w której uzasadniał, że
                                                    dywersja niemiecka w Bydgoszczy była. Od tego czasu nie zostały ujawnione
                                                    jakiekolwiek nowe dokumenty; relacje niemieckie stwierdzające, że dywersji nie
                                                    było, nie są niczym nowym, bo publikowano je już pół wieku temu, a dziś może ich
                                                    być tylko więcej. Jeśli jednak na podstawie tego samego materiału źródłowego
                                                    Profesor wcześniej doszedł do przekonania, że dywersja była, a obecnie uważa, że
                                                    te jego wnioski były błędne - to przecież znów może uznać, że nie miał racji."
                                                    I jescze jeden cytat, Gazeta Pomorska, 22.08.2003:
                                                    ,,Jeszcze na początku lat 90. Włodzimierz Jastrzębski był zwolennikiem tezy o
                                                    dywersji. Po 1997 roku mówił już o "drobnych, niewielkich wystąpieniach
                                                    dywersyjnych na tyłach wojsk polskich". (...) Nieżyczliwi prof. Jastrzębskiemu
                                                    twierdzą, że z każdym wyjazdem naukowca do Republiki Federalnej Niemiec malała
                                                    liczba polskich ofiar z 3 września. Aż doszła do zera."
                                                    Resztę postu ballesta, w których powtarza hitlerowską propagandę bez żadnego
                                                    odwołania do źródeł pominę milczeniem...
                                                    Pozdrawiam myślących.
                                                  • ballest no to pa , - dziczyzno! 10.07.07, 15:42
                                                    Jak nie ma zadnego odwolanie do zrodel!!!!!???????????
                                                    Czy Ty naprawde czytac nie potrafisz?????
                                                    "to jest dokladnie 358 osob mieszkancow Bydgoszczy pochodzenia niemieckiego,
                                                    ktorzy zgineli 3 i 4 wrzesnia 1939 roku"

                                                    Czy ty naprawde nie czytasz moich linkow?
                                                    www.1939.pl/epizody/bydg01.htm
                                                    Jesli ich nie czytasz to nie ma co z Toba dyskutowac, bo zawsze to jedno i to
                                                    samo "pierdzenie" ze nie podaje dowodow, to takie prymitywne pieniaczenie jak
                                                    Polacy w Brukseli.

                                                    Na do widzenia podam Wam, dlaczego liczba 7 przekreslona jest:

                                                    Jak Mieszko ze swoja druzyna wrocil z Ratyzbony do Giecza, bo ochrzczony zostal,
                                                    to przywiozl takze 10 przykazan bozych, ktore im glosno czytal, jak przeczytal
                                                    siodme przykazania, to Polanie sie oburzyli i zaczeli wolac, skresl ta siodemke,
                                                    skresl ta siodemke, skresl ta siodemke, Mesco wystraszyl sie tej rozjuszonej
                                                    dziczy i skresli ja!
                                                    Od tego czaU PISANO SIODEMKE Z KRESKA NA BRZUCHU
                                                  • ellipsis No to pa, Goebbels... 10.07.07, 16:08
                                                    ballest napisał:
                                                    > Jak nie ma zadnego odwolanie do zrodel!!!!!???????????
                                                    > Czy Ty naprawde czytac nie potrafisz?????
                                                    > "to jest dokladnie 358 osob mieszkancow Bydgoszczy pochodzenia niemieckiego,
                                                    > ktorzy zgineli 3 i 4 wrzesnia 1939 roku"
                                                    > Czy ty naprawde nie czytasz moich linkow?
                                                    > www.1939.pl/epizody/bydg01.htm
                                                    Mam prośbę - niech ktoś wytłumaczy ballestowi, co to znaczy źródło
                                                    historyczne... Wywiad z prof. Jastrzębskim _nie_jest_ źródłem historycznym o
                                                    wydarzeniach bydgoskich.
                                                    Druga sprawa: nikt nie kwestionuje, że w Bydgoszczy zabito w dniach 3-4
                                                    września 1939 roku ok. 300 Niemców (liczba 358 nazwisk jest zawyżona, obejmuje
                                                    także np. nazwiska 21 _polskich_ żołnierzy), w wielu przypadkach
                                                    niemieszkających w Bydgoszczy. Natomiast chyba nikt z wyjątkiem ballesta nie
                                                    twierdzi, iż
                                                    > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow
                                                    > zamordowano
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&wv.x=2&a=65609889
                                                    Pozdrawiam myślących. Żegnam ballesta.
                                                  • ballest Glupi polski nacjonalizm 12.07.07, 20:26
                                                    ellipsis napisał:

                                                    > ballest napisał:
                                                    > > Jak nie ma zadnego odwolanie do zrodel!!!!!???????????
                                                    > > Czy Ty naprawde czytac nie potrafisz?????
                                                    > > "to jest dokladnie 358 osob mieszkancow Bydgoszczy pochodzenia niemieckie
                                                    > go,
                                                    > > ktorzy zgineli 3 i 4 wrzesnia 1939 roku"
                                                    > > Czy ty naprawde nie czytasz moich linkow?
                                                    > > www.1939.pl/epizody/bydg01.htm
                                                    > Mam prośbę - niech ktoś wytłumaczy ballestowi, co to znaczy źródło
                                                    > historyczne... Wywiad z prof. Jastrzębskim _nie_jest_ źródłem historycznym o
                                                    > wydarzeniach bydgoskich.
                                                    > Druga sprawa: nikt nie kwestionuje, że w Bydgoszczy zabito w dniach 3-4
                                                    > września 1939 roku ok. 300 Niemców (liczba 358 nazwisk jest zawyżona, obejmuje
                                                    > także np. nazwiska 21 _polskich_ żołnierzy), w wielu przypadkach
                                                    > niemieszkających w Bydgoszczy. Natomiast chyba nikt z wyjątkiem ballesta nie
                                                    > twierdzi, iż
                                                    > > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow
                                                    > > zamordowano
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&wv.x=2&a=65609889
                                                    > Pozdrawiam myślących. Żegnam ballesta.

                                                    Jak badania Profesora Jastrzebskiego nie sa W OCZACH nacjonalisty argumentem
                                                    historycznym, bo zrodlem byc i tak nie moga, bo zrodlem tych argumentow byly "MORDY"

                                                    Moze wtedy zrodlem moga byc badania IPNu ktory to samo stwierdzil, co normalnie
                                                    myslacy czlowiek a nie upojony nazizmem jakis prymiotywny polski nacjonalista:
                                                    www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=392&NrSection=80&NrArticle=42232&IdTag=417
                                                  • ellipsis ballest = Goebbels 14.07.07, 11:50
                                                    ballest nie wie - bo i skąd? - w jaki sposób prof. Jastrzębski prowadził swoje
                                                    badania. Otóż zbadał zapisy w księgach parafialnych, szukając osób o niemiecko
                                                    brzmiących nazwiskach, które zostały zarejestrowane jako zmarłe w dniach
                                                    03-04.09.1939. Otrzymał w ten sposób listę 358 nazwisk, którą - błędnie, jak już
                                                    pisałem w poprzednim poście - uznał za rzeczywistą listę ofiar. Nie wyjaśnił
                                                    jednak, dlaczego w publikacji z roku 2003 - w przeciwieństwie do swojej
                                                    wcześniejszej książki - przestał brać pod uwagę meldunki wojskowe (polskie i
                                                    niemieckie), nie uzasadnił też wystarczająco swoich tez w pracach komisji IPN.
                                                    Ale nie to jest najważniejsze kłamstwo ballesta. Oprócz niego (i oczywiście
                                                    propagandzistów hitlerowskich) nikt - także prof. Jastrzębski! - nigdy nie
                                                    twierdził, że
                                                    > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow
                                                    > zamordowano
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                  • ballest ellipsis, klamco ! 14.07.07, 12:55
                                                    Nie ma nikogo innego co dokladniej te wydarzenia badal jak Prof.Jastrzebski a
                                                    jego badania potwierdzil w calej rozciaglosci IPN!
                                                    "Niedziela, która wciąż dzieli

                                                    Krzysztof Błażejewski, Piątek, 8 Września 2006

                                                    Już trzeci rok trwają prace IPN-owskiej komisji, powołanej dla wyjaśnienia
                                                    przebiegu tzw. krwawej niedzieli bydgoskiej z września 1939 roku. Dziś już
                                                    wiadomo, że komisja nie ma ani dowodów dywersji, ani nawet wspólnego stanowiska."

                                                    Tak wiec choc bys sie wil jak aal, nie ma dowodow na niemiecka dywersje w
                                                    Bydgoszczy, tylko prymitywni slepi nacjonalisci ja tam widza.
                                                  • ellipsis Kłopoty z czytaniem... 14.07.07, 15:19
                                                    ballest napisał najpierw:
                                                    > Nie ma nikogo innego co dokladniej te wydarzenia badal jak Prof.Jastrzebski a
                                                    > jego badania potwierdzil w calej rozciaglosci IPN!
                                                    a później cytuje
                                                    > (...) wiadomo, że komisja nie ma (...) wspólnego stanowiska."
                                                    Cóż, logika nigdy nie była mocną stroną ballesta...
                                                    Natomiast co do dowodów strzelania przez Niemców do Polaków - istnieją liczne
                                                    zeznania świadków (kilku takich świadków znałem osobiście) i meldunki wojskowe,
                                                    jedyny problem polega na ocenie, czy była to przygotowywana _wcześniej_
                                                    dywersja, czy też _spontaniczna_ akcja mieszkańców - fakt, że niektórzy
                                                    rozstrzelani Niemcy nie byli mieszkańcami Bydgoszczy nie oznacza automatycznie,
                                                    że celem ich przyjazdu do Bydgoszczy była dywersja.
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                    PS. Po raz kolejny ballest stara się przemilczeć swoją kłamliwą wypowiedź.
                                                    Spytam ponownie: czy ktokolwiek rozumny twierdził, że
                                                    > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow
                                                    > zamordowano
                                                    - przypomnę - tak twierdził ballest...
                                                  • ballest Re: ellipsis Kłopoty z czytaniem?. 14.07.07, 15:53
                                                    Boli Polakow, ze pierwsi mordowac zaczeli, a tego nie mozna negowac, obojetnie
                                                    ilu zamordowali, czy 300 czy 400 to nie gra roli, wazne jest, ze IPN
                                                    potwierdzil, ze dywersji nie bylo, a mordowac mogli tylko dzieci kobiety i
                                                    starcow, bo osoby w militarnym wieku internowano i gnano i mordowano w marszach
                                                    smierci.
                                                    Taka jest prawda obojetnie co znowu napiszesz, historii zmienic nie mozna!
                                                  • ellipsis A ballest nadal kłamie... 14.07.07, 16:16
                                                    ballest napisał:
                                                    > Boli Polakow, ze pierwsi mordowac zaczeli, a tego nie mozna negowac
                                                    ,,1 września 1939 roku o godzinie 4.40 Wieluń stał się pierwszą ofiarą wojny
                                                    niemiecko-polskiej. (...) Nalot był wyraźnie skierowany przeciwko ludności
                                                    cywilnej, gdyż w tamtym okresie ani w Wieluniu, ani w jego okolicach nie
                                                    stacjonowały jednostki Wojska Polskiego. Na skutek bombardowania zginęło prawie
                                                    1200 osób."
                                                    Moim zdaniem - i ludzi myślących - 01.09.1939, 4.40 to wcześniej, niż
                                                    03.09.1939... Ale ballest i tak będzie dalej kłamać...
                                                    > IPN potwierdzil, ze dywersji nie bylo,
                                                    Zacytuję z poprzedniego postu ballesta: ,,komisja nie ma ani dowodów dywersji".
                                                    To _nie_jest_ potwierdzenie, że dywersji nie było!... W przeciwnym razie ze
                                                    stwierdzenia ,,ballest nie przedstawił dowodów, że jest posiadaczem patentu"
                                                    należałoby wysnuć wniosek, że takiego nie posiada, a z faktu, że ja nie
                                                    przedstawiłem żadnego patentu wywnioskować, że na pewno takie posiadam... Ale
                                                    ballest zawsze miał problemy z logiką...
                                                    O konwojach internowanych już pisałem, nie zamierzam się powtarzać...
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                  • ballest Kto klamie ? 14.07.07, 20:45
                                                    Nalot na cel militarny nigdy nie jest i nie byl morderczym nalotem, takie naloty
                                                    popieraja sami Polacy dzisiaj w Iraku i jakos nie protestuja, jak Amerykanie
                                                    tysiace Irakijczykow zabijaja!
                                                    Cos innego jest nalot a cos innego MORD, a to, co sie wydarzylo w Bydgoszczy to
                                                    byly mordy na bezbronnych osobach, to byly mordy ktorych nawet dywersja nie
                                                    usprawiedliwia a predzej czy pozniej sie opinia publiczna Europy o tych polskich
                                                    mordach dowie, nie tylko o tych, ale takze o pogromach po wojnie w Nieszawie czy
                                                    Aleksandrowie Kujawskim!
                                                    Nasza partia, Partia Zielonych o tym zadba!
                                                  • ellipsis ballest nie umie czytać... 15.07.07, 00:07
                                                    ballest napisał:
                                                    > Nalot na cel militarny
                                                    Ja cytowałem:
                                                    > ,,Nalot był wyraźnie skierowany przeciwko ludności
                                                    > cywilnej, gdyż w tamtym okresie ani w Wieluniu, ani w jego okolicach nie
                                                    > stacjonowały jednostki Wojska Polskiego."
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                  • ballest Re: ballest umie czytać... 15.07.07, 10:54
                                                    nie wiem dalej co ma nalot na cel militarny z mordami ludnosci cywilnej w
                                                    Bydgoszczy!

                                                    Mozesz sie wic jak chcesz, Polacy zaczeli spirale mordow w II Wojnie Swiatowej i
                                                    koniec, obojetnie co znowu na skreslasz.
                                                  • niklot1160 A ty jeszcze tu.nic ciekawego w Niemczech nie ma? 15.07.07, 11:22
                                                    Lepiej zajmij sie swoim b.DDR i chuligaństwem faszystowskim w bubach np.Drezdna.
                                                    Dobrze radzę ,bo.....jak bedziecie wyjezdzać na zachód,już niedługo,to wasze
                                                    rozruby nie pozostana bez nagrody...batem na gołą d...
                                                  • ellipsis Re: ballest umie czytać... 15.07.07, 12:54
                                                    ballest napisał:
                                                    > nie wiem dalej co ma nalot na cel militarny
                                                    Cel militarny? 75% zabudowy Wielunia, w tym 90% starówki? Prawidłowo oznakowane
                                                    szpitale? Cele militarne, w których nie ma żołnierzy? Cele militarne przed
                                                    rozpoczęciem wojny? Czy ballest naprawdę nie widzi, jak się ośmiesza?...
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                  • ballest Re: ballest umie czytać... 18.07.07, 16:10
                                                    a wiec bladzac tokiem Twojego myslenia, AMERYKANIE SA NAJWIEKSZYMI
                                                    ZBRODNIARZAMI NA TYM SWIECIE, byc moze racje masz!?
                                                  • ellipsis Czy ballest przyzna, że kłamał? 18.07.07, 23:23
                                                    ballest wykrzyczał:
                                                    > AMERYKANIE SA NAJWIEKSZYMI
                                                    > ZBRODNIARZAMI NA TYM SWIECIE
                                                    Ten temat nie jest tematem tego fragmentu wątku. Przypomnę: ballest kłamał,
                                                    pisząc, że
                                                    > Boli Polakow, ze pierwsi mordowac zaczeli, a tego nie mozna negowac
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&wv.x=3&a=65904304
                                                    Wątpię, aby był skłonny przyznać się do kłamstwa...
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                  • ballest Re: Czy ballest przyzna, że kłamał? 19.07.07, 07:23
                                                    Nie klamalem, bo Jastrzebski i IPN tez nie klamia, potwierdzajac zbrodnie
                                                    Polakow na ludnosci cywilnej.
                                                    Co innego jest bombardament objektow militarnych a co innego strzelanie
                                                    bezposrednio do dzieci, kobiet i starcow!
                                                  • ellipsis Re: Czy ballest przyzna, że kłamał? 19.07.07, 10:40
                                                    ballest twierdzi, że w Wieluniu atakowano cele militarne, nie potrafiąc wskazać
                                                    ani jednego takiego celu - chyba, że jego zdaniem szpitale w czasie pokoju są
                                                    celami militarnymi... Każdy myślący człowiek potwierdzi, że 1200 osób zabitych w
                                                    zbombardowanym Wieluniu to były pierwsze cywilne ofiary II wojny światowej... A
                                                    ballestowi chyba wciąż nikt nie wytłumaczył, że 01.09.1939 to znacznie
                                                    wcześniej, niż 03.09.1939... Skoro moje słowa go nie przekonują, to może
                                                    powinien spojrzeć w kalendarz?
                                                    Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.
                                                  • ballest Re: Polskie prawo lokacyjne 10.07.07, 06:22
                                                    Nie ma ani jednego miasta lokowanego na prawie polskim i mysle, ze tu
                                                    powinnismy dyskusje zakonczyc!
                                                  • 1410_tenrok ok 10.07.07, 15:16
                                                    du hast Recht und wir haben unseren Ruhe. Und Tschuess.
                                      • ellipsis Re: Znacie kogos, co sie wiecej na forum osmieszy 08.07.07, 13:31
                                        ballest napisał:
                                        > Jesli tak, prosze podajcie linki!
                                        ballest powinien najpierw podać jakąś tezę, bo inaczej trudno mu cokolwiek
                                        tłumaczyć. Najwyraźniej ballest czegoś nie zrozumiał (to częste u ballesta, jego
                                        rozum wielu rzeczy nie pojmuje; na szczęście większość Niemców jest od niego
                                        mądrzejszych...), ale czego?? Może sugeruje, że przed lokacją Oleśnicy w tej
                                        osadzie mieszkali Niemcy? Ale jak wtedy wytłumaczyć zdanie z postu ballesta:
                                        ,,Oni (Albert i Richolf - dopisek ...) przyciągnęli do miasta Niemców -
                                        rolników, murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu
                                        specjalności - było to m.in. podstawową przyczyną germanizacji miast bazujących
                                        na prawie niemieckim (magdeburskim, średzkim)."
                                        Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie byłoby potrzeby ich ściągać
                                        do miasta - to chyba zrozumiałe (ale nie dla ballesta, niestety...)? Gdyby
                                        wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie nastąpiłaby germanizacja miasta -
                                        trudno germanizować miasto, którego mieszkańcami są w większości Niemcy, prawda?
                                    • ellipsis Analfabeta ballest... 08.07.07, 13:30
                                      ballest napisał:
                                      > ale zapytam, - co miala Olesnica zalozona jako Oels z polskom wspolnego!???
                                      > NIIIIIIIIIIIIIIIIIIC
                                      > Uosiouku z betlejemki, naprawde NIIIIIIIIIC!
                                      ballest podawał przykłady miast założonych przez Niemców. Wskazałem mu, że np.
                                      trudno coś takiego stwierdzić o Lublinie, więc przerzucił się na Oleśnicę. Tutaj
                                      także wcześniej mieściła się kasztelania:
                                      ,,O dworze, a może już grodzie książęcym, istnieje wzmianka w dokumencie z 1230
                                      i 1238 r.; w tym czasie zatrzymał się tu bowiem ze swoim dworem Henryk II
                                      Pobożny. W tym okresie, a może i wcześniej powstaje też kasztelania, bo już w
                                      29.04.1247 roku w podpisie jednego z dokumentów wystawionego przez Bolesława II
                                      Rogatkę znajduje się i podpis kasztelana oleśnickiego Ceszęty - "Cesenta
                                      castellano de Olesnic"."
                                      (tekst ze strony olesnica.nienaltowski.net/Zanim%20powstalo%20miasto.htm )
                                      ,,22 lutego 1255 r. książę wrocławski Henryk III wystawia tzw. dokument
                                      lokacyjny, nadając Oleśnicy prawa miejskie oparte na prawie średzkim. W
                                      dokumencie tym książę po raz pierwszy nazywa Oleśnicę miastem (civitas nostra
                                      Olesnicz lub wg innych źródeł - Olesnitz)."
                                      (tekst ze strony olesnica.nienaltowski.net/Powstanie_miasta_Lokacja.htm )
                                      ,,Od 1294 roku należała do księstwa głogowskiego. (...) Od 1320 r. Oleśnica
                                      staje się stolicą księstwa i miastem rezydencjalnym księcia Konrada I,
                                      spadkobiercy Korony Polskiej. (...) w roku 1492, Oleśnica wraz z księstwem
                                      została sprzedana ziębickiej linii czeskich Podiebradów, a od 1647 r. przechodzi
                                      pod władanie książąt wirtemberskich. Przyłączona zostaje ponownie do Polski w
                                      roku 1945 (...)"
                                      (tekst ze strony pl.wikipedia.org/wiki/Ole%C5%9Bnica )
                                      Wobec tego można zadać pytanie: Co miała Oleśnica założona jako _Olesnicz_ z
                                      państwem niemieckim wspólnego? Ale nie oczekuję odpowiedzi od ballesta, bo aby
                                      udzielić odpowiedzi, trzeba umieć czytać...
                                      • 1410_tenrok a tu cos o ballescie 10.07.07, 22:38
                                        forum.stirpes.net/geschichte-kunst-kultur/294-slawenlegende-exposing-pan-slavic-lies.html
                                        To link do strony z jedną z najbardziej kretynskich książek, jakie kiedykolwiek
                                        napisano. Niejaki Greil, pomylony historyk austriacki, będący jednym z ojców
                                        duchowych organizacji hitlerjugend, napisał dziełko (skąd cytował baleściunio),
                                        na temat tzw. kłamstwa słowianskiego. Otóż rewelacja - Słowian nie było.
                                        Jestesmy ludnością pochodzenia germanskiego................ chłe, chłe, chłe.
    • surykatka333 no własnie połowe miast w Polsce miasta założone 14.07.07, 13:39
      no własnie połowe miast w Polsce miasta założone przez Germanów po za tym
      oni nasadzili tutaj przed chwilowym odejściem napewno dużo dębów bo normanowie
      sadzili dęby na łodzie a dąby żyje 1000 lat to już były oznaczone ziemie że są germańskie a to Słowianie w targneli na Germańskie ziemie jak Albańczycy w Kosowie.
      To nie były opuszczone ziemie a po prostu przerzedzone wielu germanów zostało nad wisłą w niewielkiej ilości ale w wielkiej ilości naszli ich słowianie.
      • ballest Re: no własnie połowe miast w Polsce miasta założ 14.07.07, 14:04
        w sredniowieczu prawie wszystkie miasta w dzisiejszej Polsce zostaly poprzez
        niemieckich zasadzcow wytyczone, poznasz je po rynku i prostopadlych ulicach do
        niego.
        • ellipsis Niedouczenie ballesta... 14.07.07, 15:19
          ballest napisał:
          > w sredniowieczu prawie wszystkie miasta w dzisiejszej Polsce zostaly poprzez
          > niemieckich zasadzcow wytyczone,
          Prawie wszystkie? Nie znam żadnej publikacji, w której jakiś naukowiec
          przedstawiłby dokładną analizę narodowościową zasadźców... Wiem-wiem, skoro
          ballest tak powiedział, to tak na pewno było... Ale z drugiej strony ballest
          tyle razy kłamał, że mam poważne wątpliwości, czy i tu się nie myli.

          ballest napisał:
          > poznasz je po rynku i prostopadlych ulicach do
          > niego.
          ballest zapewne nadal nie wie, dlaczego w Gdańsku (mieście lokowanym na prawie
          niemieckim!) _nie_ma_ rynku...
          Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka