suhar3 super 02.07.07, 11:30 ciągle na g, nawet gdyby coś w grzybowie odkryli, to i tak zostaje ta literka :P a do giecza mam niedaleko, więc się chyba niebawem wybiorę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
l.george.l No to kler ma problem 02.07.07, 12:13 Już się nie da łączyć polskiej państwowości z chrześcijaństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: No to kler ma problem 02.07.07, 12:22 l.george.l napisał: > Już się nie da łączyć polskiej państwowości z chrześcijaństwem. Znakomicie sie da ,bo....za Odrą były takie same plemienne ,,państwowości ''jak za Siemomysła.I gdzie one ?Dopiero państwo Mieszka zostało uznane w Europie dzięki...chrześcijaństwu.To nie tylko problem Polan był ale i Wegrów,Rusów a wcześniej Wielkomorawian i Czechów. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 {l.george.l } poniekąd ma rację... 02.07.07, 12:40 ...pisząc o ambicjach chrześcijan. Chora to dla mnie religia, co 'nie zabijaj' mówiąc, zabijać dozwala(ła) pogan, odszczepieńców acz też Chrystusa wielbiących. Nasze państwo i tak ma ciągotki do związków z religią panującą. Te klęczenia w kościele żołnierzy czy policmajstrów w mundurach... Pra-państwa na podatkach stały . Zawsze za mało mając - ekspandowały. Dziś nawet proboszcz nie chce żyć na ubogim poziomie swych parafijanów. Jego gablota na 4 kółkach o NIM ma świadczyć - nie o parafii... Ale co ja się dołuję... Jak Minister dekoruje kapłana z Gdańska nie widząc jakim on zaprzeczeniem chrześcijanina jest... Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: {l.george.l } poniekąd ma rację... 02.07.07, 14:05 dar61 napisał: > ...pisząc o ambicjach chrześcijan. > Chora to dla mnie religia, co 'nie zabijaj' mówiąc, zabijać dozwala(ła) pogan, > odszczepieńców acz też Chrystusa wielbiących. Nigdy nie zezwalała,ale...do kogo ja to piszę?Do czciciela Peruna, co to ofiary z ludzi mu składano!:))))) > Nasze państwo i tak ma ciągotki do związków z religią panującą. Te klęczenia w > kościele żołnierzy czy policmajstrów w mundurach... I polityków ,nawet tych z SLD, ,,na Peruna i ...Lelum-Polelum'' :)))))) > Pra-państwa na podatkach stały . Zawsze za mało mając - ekspandowały. Ekspandowały ,jak rozumiem, zajmowały nowe terytoria.jJakoś słabo powiązane z pozostałą treścia.Ortograficznie,BEZ ZARZUTU. > Dziś nawet proboszcz nie chce żyć na ubogim poziomie swych parafijanów. > Jego gablota na 4 kółkach o NIM ma świadczyć - nie o parafii... Niedobry proboszcz!!!!Każdy jak Św.Franciszek powinien ...:)))) > Ale co ja się dołuję... Jak Minister dekoruje kapłana z Gdańska nie widząc > jakim on zaprzeczeniem chrześcijanina jest... Za co to,,zaprzeczenie chrzescijaństwa''dekorowano? A na koniec.... To jest watek o początkach państwowosci Polski jest,Panie Profesorze od ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
crac.87 Kraków i tak starszy ! ! ! :) 02.07.07, 12:51 stolica państwa wiślan przecież u nas była... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad rem: WIĘCEJ o dendrochronologii... 02.07.07, 12:52 ...braci dziennikarska piszcie, nie o polityce w historii dziejów. Czas odświeżyć zatęchłe interpretacje dziejów dokonań człowieczych w epoce polodowcowej, w której ta dendro- się specjalizuje. Jak zwykle cicho o tych naukowcach - swą mrówczą pracą dających warsztat pracy innym naukowcom ... Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Ad rem: WIĘCEJ o dendrochronologii... 02.07.07, 14:07 dar61 napisał: > ...braci dziennikarska piszcie, nie o polityce w historii dziejów. > Czas odświeżyć zatęchłe interpretacje dziejów dokonań człowieczych w epoce > polodowcowej, w której ta dendro- się specjalizuje. > Jak zwykle cicho o tych naukowcach - swą mrówczą pracą dających warsztat pracy > innym naukowcom ... O coś sie dzieje....Za duzo tego Gombrowicza było :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
drzorrz Bzdura! Biskupin byl pierwszy! 02.07.07, 16:45 Wszyscy wiedza ze najstarszym odkrytym miastem na terenie Polski jest Biskupin. Kolejnym byl Kalisz jako handlowa osada na szlaku bursztynowym. Zadne to odkrycie i tyle. Chlopcy i dziewczeta probuja dopisywac historie zeby przyciagnac uwage sponsorow. I wiadomo o co chodzi... Prawda jest niestety taka ze powstanie panstwa Polan wiaze sie z czasem chrystianizacji. I odnalezienie jednej czy drugiej wioski tego nie zmieni. Wazne jest kto panstwo nazwal i podzielil sie ta informacja z kims innym (np kosciolem Katolickim) i zapiski po tym zostaly. Widac kosciol jest o tyle wiarygodny ze mial pismiennych w swoich szeregach i trzymal swoje rekordy. Swoja droga ciekawe skad oni tego Siemyslawa,Czeslawa wytrzasneli... Pozdry Wyksztalciuchy Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Nie ma terminologii, ze slowianski 02.07.07, 17:44 Zauwazyliecie, ze juz nie ma terminologii, grod slowianski, bo archeolodzy wiedza, ze Piastowie Wikingami byli, ale boja sie to glosno powiedziec: "Wielkopolscy archeolodzy znaleźli pierścień Wikinga Unikatowy pierścień, należący ok. 870-970 naszej ery do Wikinga, znaleźli archeolodzy w Grzybowie (Wielkopolska). Według nich, to pierwszy taki przedmiot znaleziony w Polsce, który może wywołać dyskusję na temat przyczyn obecności Wikingów na naszych ziemiach. "Jest to niezwykle cenny zabytek. Nie odnotowano jak dotąd podobnego znaleziska w historii polskiej archeologii. Próbujemy ustalić, czy analogiczne odkrycia miały miejsce w Skandynawii, aby na tej podstawie sformułować dalsze hipotezy" - oświadczył PAP archeolog Mirosław Andrałojć. Według zapewnień archeologów, pierścień jest zupełnie wyjątkowy ze względu na to, że został wykonany w stylu Borre-Jellinge, w których to stylach występuje motyw tzw. "chwytającej bestii". Przedstawia on często głowę o kształcie maski, skręcony tułów oraz drapieżne łapy. Borre i Jellinge są nazwami miejscowości w Skandynawii, gdzie znajdowano ważne zabytki kultury Wikingów z okresu IX-XI w. Znaleziony pierścień przedstawia stylizowane zwierzęta złączone kończynami. "To pozwala datować go na lata 870-970 naszej ery" - dodał Andrałojć. Na główce sygnetu widnieje najprawdopodobniej znak runiczny "jera" - co oznacza rok. Znak symbolizuje powodzenie, pokój. Naukowcy przypuszczają, że mógł to być znak rodowy, używany jako pieczęć lub amulet. "Powraca pytanie o przyczynę obecności Wikingów na naszych ziemiach i ich rolę w początkach państwa polskiego. Znalezisko łączymy z odkrytym niedawno w okolicach Gniezna cmentarzyskiem Wikingów. Stawia się hipotezy, że była to przyboczna straż Mieszka I" - mówił Anrałojć. Andrałojć tłumaczy, że Mieszko mógł opierać się na skandynawskich wojach, aby pacyfikować lokalne plemiona w celu zjednoczenia państwa. Wikingowie spełnialiby zatem podobną rolę jak w Bizancjum czy na Rusi. Według archeologów prace badawcze dowodzą, że w X w. w rejonie Grzybowa znajdowało się największe grodzisko w Wielkopolsce. To właśnie w Grzybowie i w drugim najstarszym polskim grodzisku, Gieczu, ojciec i dziadek Mieszka I mieli budować przyszłe państwo polskie. [PAP] 27-07-2003" tak wiec wszedzie byly druzyny wikingow, co za bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Nie ma terminologii, ze slowianski 02.07.07, 18:05 "Odkrycie kilku grobów komorowych charakterystycznych dla kręgu kultury duńskiej z wyposażeniem luksusowym pozwala na sformułowanie wniosku o elitarnej przynależności społecznej pochowanych w nich osób. Kim byli i czym zajmowali się wikingowie przybyli do Chełmna na początku 11. stulecia? Rozwinięte kontakty handlowe tego ośrodka nakazywałyby upatrywać wśród nich głównie kupców zamieszkujących tu czasowo lub nawet na stałe. Nie jest to jednak jedyne możliwe rozwiązanie. Równie dobrze ludność skandynawska przebywająca w grodzie chełmińskim mogła pełnić różne funkcje związane z zarządzaniem tego ośrodka." teraz przynajmniej wie cie dlaczego te wykopaliska niemiecka Allianz sponsorujr, po cofnieciu dotacji przez Polakow;) www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=675 Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Nie ma terminologii, ze slowianski 02.07.07, 18:31 Amanasunta? jestes historykiem? jestem pod wrazeniem twojej wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
vidi12 A jak się dokopią do teczek Piasta ( a tam są niez 03.07.07, 00:01 bite dowody wskazujące wyraźnie na żydowskie pochodzenie Piasta). I gdy okaże się , że Młodzież Wszechpolska ma korzenie żydowskie - to czy zmieni nazwę na Młodzież Wszechżydowską ??? Odpowiedz Link Zgłoś
naturat jak będziemy tak kopać to w końcu dokopiemy się 03.07.07, 01:19 jak będziemy tak kopać to w końcu dokopiemy się do Niemców i sie okaże że wroku 700 państwo Polskie założyli niemcy....Przecież germanie byli do 700r. na ziemiach Polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: jak będziemy tak kopać to w końcu dokopiemy s 03.07.07, 09:22 Napewno zauozyli Germanie, bo Piastowie, podobnie jak Przemyslidzi i Ruryk, Wikingami byli! Nie ulega tez najmniejszej watpliowosci, ze Giecz to Wikinski Grod, o slowianskich grodach juz od dawna sie w Polsce nie pisze, tylko Giertycha i Kaczek nikt z archeologow zaszokowac nie chce, bo im znowu dotacje cofna jak w Chelmnie, kiedy stwierdzono, ze to Normanski Grod jest! Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta G..no prawda :)))) 05.07.07, 05:28 Mnisi niemieccy,na których świadectwach z okresu Mieszka opierać sie musimy,świetnie wiedzieli kto to są wikingowie.Nie ma najmniejszej wzmianki o ,,wikingskim''pochodzeniu Mieszka i Bolesława(Chrobrego) a tym bardziej ,,niemieckim''. Co innego z Rusią. Wszystkie źródła pisane :niemieckie,bizantyjskie,arabskie wyraźnie uznają Rusów za Waregów czyli Wikingów.Fakt ,że proces slawizacji Waregów przebiegał b.szybko,ale to Wikingowie stworzyli Kijowską Ruś ! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: G..no prawda :)))) 05.07.07, 06:10 Jak nie ma, nawet Dubrawka, nie jest Slowianka tylko corka Wikingow, i wdowa po niemieckim Markgrafie, bo Przemyslidzi byli takze Wikingami, a Chrobry to Burisleif a Mieszko to Dagobert. Wykopaliska w Lednicy, Chelmnie czy Gieczu tez potwierdzaja, ze to Grody Wikingowskie sa, przeciez w miedzyczasie archeoldzy juz tez nie pisza o Grodach slowianskich, czy Polan, tylko piastowskich, bo wiedza , ze Piastowie, to Normanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 05.07.07, 06:31 bo naprawde warto: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=55842902&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 05.07.07, 21:30 no i co, zwatpilas;) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Amasunta a tu cios nozem w Twe Pl serduszko;) 05.07.07, 22:52 piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm Zbladlas prawda, choc to polska mapa ale i tam klamano, bo np. w Nowym Saczu czy Krakowie przewazali mieszczanie niemieccy i tak bylo w innych miastach. Wprawdzie pokazano, co wszystko Niemcy zalozyli ale z tymi mieszczanami to jak zawsze zrobiono, przekrety! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Bllest, ty to wesołek jestes 05.07.07, 23:33 ty jestes lepszy od tego mysliciela hajotu, ktory opublikował wielką księgę o germanskim pochodzeniu słowian. Poszukaj sobie jej w necie, spodoba ci sie niemożebnie. Będziesz piał z zachwytu. Ale tak na poważnie. Wiadomym było od dawna, że panstwo Piastów powstało dużo wczesniej. A, brak wzmianki na ten temat wynika jedynie z braku zainteresowania tymże w okresie wczesniejszym. Zbyt daleko od cywilizacji leżało. Kalisz to zapewne nie jest Calisia, ponieważ nie pasuje do mapy Tabela Pentigueriana. Na podstawie jednego pierścienia nie da sie nic powiedziec, nawet gdy strasdznie sie starac. Jedno jest pewne, że go tam znaleziono, a kto go przyniósł i dlaczego - nigdy nikt sie tego nie dowie. Istnienie drużyn wikinskich jest faktem, ponieważ wikingów wszedzie sie znajduje. Byli dobrymi wojami, wiec i brano ich do roboty. W Rzeczpospolitej zawsze byli jacys obcy zacieznicy. Odnosnie Rusi czy panstwa Samona jest pewnym, że powstały one z zasługi przybyszów. Polska nie ma takiej legendy. Nawet słynny tekst o sedzi o germanskim imieniu, ktory papiezowi daje w lenno ziemie Polskie nie jest dowodem. Giecz znany jest od dawna i zawsze uaważano, że był niezwykle ważnym grodem u początków. Summa summarum, nadal brak jest faktów, natomiast królują hipotezy. Amansunta jest słodka, jak zawsze. Gdyby jeszcze sie na tym znała, o czym mówi/pisze, byłaby "zum Kuessen". Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Bllest, ty to wesołek jestes 06.07.07, 04:01 1410_tenrok napisał: > ty jestes lepszy od tego mysliciela hajotu, ktory opublikował wielką księgę o > germanskim pochodzeniu słowian. Poszukaj sobie jej w necie, spodoba ci sie > niemożebnie. Będziesz piał z zachwytu. > > Ale tak na poważnie. Wiadomym było od dawna, że panstwo Piastów powstało dużo > wczesniej. A, brak wzmianki na ten temat wynika jedynie z braku zainteresowania Nie zainteresowania tylko żródeł pisanych :)))) > tymże w okresie wczesniejszym. Zbyt daleko od cywilizacji leżało. > Kalisz to zapewne nie jest Calisia, ponieważ nie pasuje do mapy Tabela > Pentigueriana. Gdzie napisałam ,ze Kalisz to rzymska Calissia.Wg opisów od Calissi do morza nie było gór i tyle:))) > Na podstawie jednego pierścienia nie da sie nic powiedziec, nawet gdy > strasdznie sie starac. Jedno jest pewne, że go tam znaleziono, a kto go > przyniósł i dlaczego - nigdy nikt sie tego nie dowie. Istnienie drużyn > wikinskich jest faktem, ponieważ wikingów wszedzie sie znajduje. Byli dobrymi > wojami, wiec i brano ich do roboty. W Rzeczpospolitej zawsze byli jacys obcy > zacieznicy. Odnosnie Rusi czy panstwa Samona jest pewnym, że powstały one z > zasługi przybyszów. Polska nie ma takiej legendy. Nawet słynny tekst o sedzi o > germanskim imieniu, ktory papiezowi daje w lenno ziemie Polskie nie jest > dowodem. > Giecz znany jest od dawna i zawsze uaważano, że był niezwykle ważnym grodem u > początków. > Summa summarum, nadal brak jest faktów, natomiast królują hipotezy. > > Amansunta jest słodka, jak zawsze. Gdyby jeszcze sie na tym znała, o czym > mówi/pisze, byłaby "zum Kuessen". Napisałeś dokładnie to samo co ja tylko ,jak mniemasz ,jezykiem ,,badacza i naukowca'' :) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok amansunta jestes smieszna i nie rozumiesz słowa pi 06.07.07, 14:51 sanego, oto dowód: moje zdanie " A brak wzmiankji o nim, wynika z braku zainteresowania tymze w okresie weczesniejszym" twoja odpowiedz: "nie zainteresowania, ale zrodeł pisanych" Zrodła pisane powstają z zainteresowania. Pergamin w owym czasie to drogie medium i spisywano na nim ważne informacje - szpiegowskie, handlowe, polityczne, militarne, a przede wszystkim ideologiczne". skoro zródeł pisanych brak, to oznacza to brak zainteresowania. Gdybys myszko poczytała Dagome Iudex i komentarz don, spisany przeze skrybe watynkanskiego, zrozumiałabys sens tego, co napisałem. :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Amasunta a tu cios nozem w Twe Pl serduszko 06.07.07, 03:56 Tak ,tak i mocno ...podskakiwali ci niemieccy mieszczanie np.Łokietkowi czy Kazimierzowi. Kazimierz znalazł na to sposób,dowartosciował największych konkurentów niemieckiego mieszczaństwa czyli....Żydów :))) Złosliwi mówia o tym jako o leczeniu dżumy cholerą, ale ...było skuteczne!Fakt ,że na krótko:))) Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 06.07.07, 04:30 ballest napisał: > bo naprawde warto: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=55842902&v=2&s=0 Jo, pedają co Hanysy z Hannanu czyli Kannanu som ! Wiera co Szlonzoki ,,wybrany naród'' pra :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 06.07.07, 06:19 Wpierw, moja rodzina nie jest ze Slaska, a z Allenstein, ale to nie zmienia faktu, ze Polacy ani jednego miasta w Sredniowieczu nie zalozyli, ze Zawisza Czerany i Zyndram byli Niemcami tak jak wiekszosc polskiej szlachty z niemieckich rodow sie wywodzi. O tym sie prawie w polsce nie pisze, od czasu do czasu to tylko Komorowski i Zybura wspominaja, ale na tym sie juz swiadomosc tego faktu, polskich historykow wyczerpala. To , ze Mieszko Wikingiem byl, to chyba wiecej historykow wie, ale boli to polska dusze! Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Poczyteaj sobie powoli i bez emocji, 06.07.07, 16:34 ballest napisał: > To , ze Mieszko Wikingiem byl, to chyba wiecej historykow wie, ale boli to > polska dusze! Raczej ..śmieszy, Nie dusze tylko...trzewia :))))) Apropos...Ci Sasi ,Markommani i Chatti i inni których ze swoim ,,uczonym'' 1410tenrok przywołacie, wielkimi przyjaciółmi wikingów nie byli.Bo Ci wikingowie równo łupili Niemców jak Anglów,Celtów w obecnu\ym GB,Irlandii,Francji),Polan,Rzymian(Bizancjum),Khazarów,Pieczengów,Wegrów,Bułgarów,,mahometan,katolików,pogan:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
karul ach ten mieszko, ten mieszko, 04.07.07, 23:02 pijaczyna i przechrzta, za babe i okowite oddal jedynych prawdziwych slowianskich bogow w przyjal bozkow z dalekich pustyni semickich. teraz, w 2007, potrzebny jest nowy chrzest polski i przepedzenie tej armii czarnych darmozjadow sterowanych z watykanu i powrotu to swiatowita. zacznijcie palic ksieze mercedesy i biskupie palace! Odpowiedz Link Zgłoś
gupek222 Cofanie z Historią pierwszego grodu = Germanizacja 05.07.07, 00:05 Cofanie z Historią pierwszego grodu = Germanizacja Bo skoro dojdzie się że Pierwszy gród i stolice Polski załorzyli germanie którzy byli tutaj do piątego czy szustego wieku po chrystusie to co Polska to Niemcy? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Cofanie z Historią pierwszego grodu = Germani 05.07.07, 05:20 Do ,,szustego'' nie ale do IV-V w. tak.Przebywające na terenach polskich ,ale i późniejszego DDR , plemiona germańskie nie mają nic wspólnego z Niemcami.Już prędzej ze Szwedami czy Duńczykami.też niewiele.Tych ludów już dawno nie ma .Rozpłynęły się w Europie, jak np.w wiekach późniejszych,Burgundowie twórcy Burgundii, potęgi Europy wieków średnich! Nie mylić z ,,Iwoną księzniczką Burgunda'' :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Zastanawia mnie bardzo obszar Polski przed 985r. 05.07.07, 23:27 pokazany na mapie. Jest on bardzo maly!!! Chyba jest pokazany beznadziejnie nieptrawidlowo. Przeciez zgodnie w relacja Ibrahima - syna Jakuba Polska byla najwiekszym panstwem slowianskim obejmujacym ziemie polozone daleko na wschod, ktore utracone zostaly po najezdzie Wlodzimierza - co potwierdza Nestor. Rozumiem, ze Slask oraz teren przedrozbiorowego woj.krakowskiego nie nalezaly do Polski, ale polski byl Przemysl i Czerwonogrod. Cos tu nie tak! Formowanie sie panstwa polskiego smialo cofnac mozna o ok.300 lat o czym zreszta wspominaja kroniki ruskie. Pojawia sie Poldka za Mieszka jako panstwo "gotowe". Na budowe takiego panstwa "gotowego" potrzeba bylo ponad pare wiekow. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A skąd ty to wszystko wiesz Amanasunta? 05.07.07, 23:47 Tu nie przebywali jedynie Germanie z północy. Obecnie byli również Germanie, zamieszkujący dzisiejszą Dolną Saksonie i Hesje. Haukowie, Hattowie, Sassi i inne plemiona, to ludy dające początek obecnej ludnosci niemiec północnych. Piszesz, że tych ludów już nie ma i rozpłyneły sie. Jest to o tyle nie prawda, że ta częścć Germanów, którzy nie wywedrowali, pozostała na swoich starych terenach. Burgundowie nie pochodzą wcale z Burgundii, podobnie jak Langobardowie z Lombardii, ani Wandalowie z Andaluzji, czy też Goci z Krymu. Skąds przybyli i tam ich przodkowei-potomkowie zyją nadal. A na wtórnych miejscach ich zamieszkiwania bez trudu znajdziesz wystarczająco dużo ich DNA. Prawdą jest, że ich jezyk sie rozpłynął w czasoprzestrzeni nowych miejsc osiedlenczych. A Germanie kontynentalni nazywali sie też Teutones, co w ich jezyku oznaczało "ludzi". Pozniej z tego wykształciło sie słowo "Teutsche" lub dalej "Deutsche". I tak miedzy nami, Słowianie, którzy przybyli na nasze tereny od V wieku, też z Polakami nie mają wiele wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: A skąd ty to wszystko wiesz Amanasunta? 06.07.07, 04:19 1410_tenrok napisał: > Tu nie przebywali jedynie Germanie z północy. Obecnie byli również Germanie, > zamieszkujący dzisiejszą Dolną Saksonie i Hesje. Haukowie, Hattowie, Sassi i > inne plemiona, to ludy dające początek obecnej ludnosci niemiec północnych. Ha ha ha Sasi i Hattowie w b.DDR we wczesnym średniowieczu.Nie ,tam mieszkali Słowianie! > Piszesz, że tych ludów już nie ma i rozpłyneły sie. Jest to o tyle nie prawda, > że ta częścć Germanów, którzy nie wywedrowali, pozostała na swoich starych > terenach. Burgundowie nie pochodzą wcale z Burgundii, Czy napisałam ,ze Burgundowie to ,,autochtoniczni''mieszkańcy byli? podobnie jak > Langobardowie z Lombardii, ani Wandalowie z Andaluzji, czy też Goci z Krymu. Rewela,to w każdym podręczniku historii jest:) > Skąds przybyli i tam ich przodkowei-potomkowie zyją nadal. Pewnie na Marsie? :)) A na wtórnych > miejscach ich zamieszkiwania bez trudu znajdziesz wystarczająco dużo ich DNA. W czasach III Rzeszy DNA nie znano.Badano czaszki na podstawie których odkryto w góralach ,,spod samiuśkich Tater'' zaginione plemię ...Markommanów :))) Niemiecka nauka... uznała równiez Biskupin za osadę niemiecką:) > Prawdą jest, że ich jezyk sie rozpłynął w czasoprzestrzeni nowych miejsc > osiedlenczych. > A Germanie kontynentalni nazywali sie też Teutones, Nie ,,nazywali sie''tylko zostali tak nazwani przez Rzymian:) > co w ich jezyku > oznaczało "ludzi". Pozniej z tego wykształciło sie słowo "Teutsche" lub > dalej "Deutsche". > I tak miedzy nami, Słowianie, którzy przybyli na nasze tereny od V wieku, też z > > Polakami nie mają wiele wspólnego. Ha ha ha ....,,Polacy'' byli tu od czasów Biskupina :))) Nie ,,badaczu'' przybyli w ,,luke ''po odejciu ,nie koniecznie dobrowolnym,poprzednich mieszkańców Germanów.I to tych germańskich plemion ,które sie,,rozpłyneły'' w morzu Celtów i Słowian. Badania DNA....zdradliwe.Mogą udowodnić ,,słowiaństwo'' tzw. ,,Osi'' :))) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Mała idz lepiej sprac i nie dyskutuj o rzeczach, o 06.07.07, 15:27 ktorych nie masz pojęcia. Co wiesz o Sasach i ich obszarze zamieszkania? Nic!!!!!! (proponuje Widukinda, Historia Saska) O niemieckiej nauce, w owym czasie (lata 1920-1939) z przyczyn poltycznych wykpiwanej, dobrze byłoby jednak zamilczec. Niestety to oni mieli racje, a nie my. Całosc rozwoju kulturowego od czasów po halsztacie aż do okresu wedrówek ludów jest jednoznacznie germanska. Ich cmentarzyska potwierdzają jakies kontakty z Rzymem, zresztą z opisów rzymskich wynika jednznacznie, że posiadali informacje wybiegające daleko wgłąb barbaricum. Do tej pory brak jednak dowodów penetracji rzymskiej tak głeboko, jakkolwiek jest opis pewnej wyprawy po bursztyn. Wszystkie kultury archeologiczne tego czasu na ziemiach pomiedzy Odród a Bugiem, mają jednoznaczne konotacje germanskie. Wyjątki, to osadnictwo celtyckich Bojów na nizinie Wrocławskiej, na południu Opolszczyzny oraz w Małopolsce (okolice Krakowa). Jesto ono jednak krótkotrwałe. Wyjątkiem są też również ludy bałtyjskie, sięgające w kierunku zachodnim do Pomorza Zachodniego (toponomastyka). O tym, że kultura Przeworska albo Wschodniopomordska są germanskie, po prostu nie wolno było pisac. A kto sie poważył na to, dostawał zaraz po nosie imogł nawet przedwczesnie umrzec. Czego ty panienko nie wiesz. Jak cie zainteresuje moge podac nazwiska ofiar tej dyskusji. Odnosnie górali. Błądzisz panienko. Osąd o ich przynależnosci germanskiej wynika z pewnego artykułu na temat podobienstw zdobnictwa metalowego markomanów oraz górali (zwłaszcza zapinki do guni). Czaszki zaczeto badac dopiero po 1939 roku, niejako dla podobudowania antropologicznego tej teoryjki i z racji zaistniałej dostepnosc do owychże. A propos Rzymian, dobrze byłoby poczytac Tacyta (polskie tłumaczenie Seweryn Hammer, Warszawa 1957) lub innych historyków rzymskich i nie opowiadac kolejnych bzdur na forum. Rzymianie nikogo nie nazywali. Po prostu pytali sie jak ludzie sie zwą i zapisywali to dzielnie w swojej dokumentacji szpiegowskiej. Jednym z mistrzów w tym był taki sobie cesarz, co napisał "Galia divida est in partes tres....." Czy Słowianie przybyli w lukę czy też nie - to jest nierozwiązania dotychczas kwestia. Zważywszy na fakt przetwania nazw przedsłowianskich, np. hydronimia, trudno sie z tym zgodzic. Ktos z pewnoscią tu pozostał. Jak wielu i gdzie - to kwestia przyszłościowych badan. Z pewnością są ślady pewne na Ziemi Lubuskiej oraz w innych regionach Najlepsze i najsłodsze jest "morze Celtów i Słowian". Mam nadzieję, że z archeologią nie masz nic wspólnego, bo jeżeli masz - to czysta tragedia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Obaj :1410tenrok i ballej jesteście smiesznymi .. 06.07.07, 16:23 germanofilami kiepsko czytającymi po polsku.1410 pozuje jeszcze na ,,naukowca''. Ja nie jestem archeologiem średniowiecza,ale mam wielu w tym środowisku znajomych i to uznanych juz młodych naukowców! Wy jesteści tylko bardzo wykształconymi,w swoim mniemaniu, dyletantami,z kompleksem ,,słowiańskości'' w stosunku do Niemców. Te teksty o Mieszku i Dobrawie ,,wikingach z Hradczan i Lednicy''(drakkary wisiały im w chacie-,,Chatttcie'' u powały!),plemionach saskich na Połabiu, wsch.Turyngii,Łuzycach i Misni we wczesnym średniowieczu, ,,odkłamaniu mitu o nieobiektywnej nauce niemieckiej''....dowodzącej ,,germańskości'' Biskupina(co prawda to też nie jest on ,,słowiański'')...to kompletny groch z kapustą Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok musze cie zmartwic moja mała, 06.07.07, 17:29 ja pracuje w tym zawodzie. Z tego biorę pieniązki na chlebek powszedni. A Ty na szczescie nie jestes archeolożką. I dobrze, ponieważ byłby to obciach dla twoich nauczycieli akademickich. Na temat powyższego postu nie będę sie wypowiadac, ponieważ piszesz najogolniej rzecz biorąc, w sposób politycznie zaangażowany, co z tzw. prawdą naukową nie ma nic wspólnego. Na koniec może tylko jedno. Nikt nie wie i nie będziec jakim językiem mówili mieszkancy grodu kultury pól popielnicowych w Biskupinie. Aktualnie nie ma takiej technicznej możliwosci aby to stwierdzic. Mówienie przez Kostrzewskiego kiedyś, że gród jest prasłowianski, wynikało z ówczEsnych zapotrzebowan politycznych i konieczności obrony odzyskanych ziem zachodnim wszelkimi metodami. W tamtych czasach było to uprawnione. Obecnie można mówic głośno, że tamto mniemanie to bzdura na resorach. Od czasów badan śp. prof. Godłowskiego, wiadomo skąd się wywodzą przodkowie Słowian. Fakt ten jest akceptowany przeze coraz większą rzeszę specjalistów. Archeologia jest taką samą nauką jak każda inna i ma prawo być uprawianą w sposób obiektywny. Archeologia nie jest dziwką polityki i nie jest od tego, aby przy jej pomocy komuś coś udowadniać w ramach potrzeb politycznych. W necie może pisać każdy, co mu ślina na język przyniesie. I ty jestes tego przykładem. Ale ty jestes w koncu osobą nie mającą pojęcia o archeologii. Skoro nie jestes profesjonalistką, to należy traktować Cie z odpowiednią dozą cierpliwości, co i właśnie robię. To, że posiadasz w środowisku archeologów uprawiających aspekt średniowieczny naszej nauki dobrych znajomych - wybacz, nie uprawnia Cie do prób uczestniczenia w jakiejkolwiek dyskusji. Jak mam licznych znajomych wśród lekarzy i to bardzo dobrych, ale nigdy nie będę z tej racji próbował leczyć ludzi. Kiepsko z argumentacją moja mała. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: musze cie zmartwic moja mała, 06.07.07, 20:35 Wykopaliska w Chelmnie nie spelnily polskich oczekiwan, bo sie okazalo, ze to "miasto" Normanskie, wiec co Polacy zrobili? ;) - po prostu nie przewidziano pieniedzy na dalsze wykopaliska i jak by niemiecka Allianz nie zaczela dalej tych wykopalisk sponsorowac, to by Chudziak dzisiaj byc moze bezrobotny byl. -------------------- Zarowno, Ruryk, ktory byl Waregiem jak i Przemyslidzi i Piastowie byli tez Waregami, a to dzisiaj prawie kazdy wie, ale na razie jeszcze wszystko przemilczyne jest, bo ani Czechom ani Polakom to nie pasuje do ich na prymitywnym nacjonalizmie, zbudowanej historii. Oni nawet nie chca do wiadomosci przyjac, ze ani jednego miasta w Sredniowieczu nie wytyczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ballest 07.07.07, 02:31 Piastowie byli Normanami???!!! Takich beznadziejnych glupot jeszcze nie czytalem. Tworzysz nowa historie historie Polski - te "ballestowa"! Gratuluje kompletnej glupoty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest 07.07.07, 08:43 Jak nie slyszales, czy Ty naprawde wierzysz, ze Mieszko sie zwal Mieszkiem? Mieszko to Wiking Dago(bert), ktory po ochrzczeniu go przez Biskupa Michaela w Ratyzbonie. Za zone wziou sobie corke Przemyslida Dubrave a wdowe po niemieckim Markgrafie. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest 07.07.07, 08:46 "Geschichtlich steht aber etwas ganz anderes fest, wodurch die frommen Herren einwandfrei der Unwahrheit überführt werden. Der Name Mieszko geht zurück [p. 22] auf den Beinamen Mesico des normannischen Herzogs Dago, aus dem im Königreich Norwegen sehr angesehenen Geschlecht der Daglinger. Dago-Mesico war Gesandter skandinavischer Fürsten, derals Kundschafter und Unterhändler in das Land an Weichsel und Warthe gekommen war. Seine Gemahlin war eine germanische Prinzessin aus Böhmen und nicht die "tschechische Königstochter Dombrowka". Gab es denn jemals einen tschechischen König? Die Geschichte der Tschechen ist genauso gefälscht wie die der Polen. Im Jahre 966 gab es ein Herzogtum Böhmen, das genauso ein Stammesherzogtum der deutschen Kernlande war, wie Schwaben, Lothringen oder Bayern. Die "angebliche tschechische Königstochter Dombrowka" war die Tochter des Herzogs Boleslafs I., der dem germanischen Geschlecht des Warägers Pramysil entstammte und den Namen Domberta trug. Der Herzog Boleslaf von Böhmen - nicht von Tschechen - war Lehensmann des Deutschen Kaisers und ihm treu ergeben. Seine Tochter Domberta war in erster Ehe vermählt mit dem Markgrafen Gerold von Meißen. (Franz Wolff: Ostgermanien). Der Sohn Dagos, Bolsleib der Kühne, heiratete die Tochter eines Wikingerfürsten. Die Polen machten aus ihm den urpolnischen König Boleslaw Chrobry. Weder der Normannenherzog Dago-Mesico noch sein Sohn Bolsleib der Kühne waren Polen. Dago-Mesico begründete in dem dichtbesiedelten germanischen Land an Weichsel und Warthe sein neues Reich, das in der historischen Forschung urkundlich belegte Mesico-Reich. Er regierte von 960 bis 992. Trotz unbestreitbarer Forschungserkenntnisse nannte man in späteren Jahrhunderten bis zum heutigen Tag die Vergangenheit Westpreußens, des Warthegaues und Schlesiens fälschlich "Polen", wenn man von den Gebieten des alten Mesico-Reiches sprach. Das hat stetige polnische Wiederholung zuwege gebracht. Aber zur damaligen Zeit gab es kein Polen, der Name Polen war allen zeitgenössischen Chronisten unbekannt. Erst die kirchliche Propaganda des 13. Jahrhunderts führte zielbewußt die Verfälschung der Geschichte ein, und so wurde zuerst nur in Chroniken, erst sehr viel später in der Sprache rückwirkend aus dem Normannenfürsten Dago-Mesico der Pole Mieszko I. Aus Mieszko entstand der Name Mieczyslaw. Dazu erfand man ein Geschlecht der Piasten, dem man ihn zuordnete. Dieses Geschlecht der Piasten hat es in Wahrheit nie gegeben. So geht es durch die ganze polnische Geschichte. Die Namen wurden rückwirkend verändert, um dem neu erfundenen Volk und Land eine alte Vergangenheit zu geben, um Ansprüche zu stellen und Rechte fordern zu können. Warum geschah das? Nach der Landnahme im Gebiet an Weichsel und Warthe suchte Dago-Mesico durch Eroberungen sein Reich zu erweitern. Er erlitt jedoch Niederlagen gegen die Wandalen in Pommern und die Heruler bei Usedom um Stettin. Das bewog ihn, sich freiwillig der schützenden Oberhoheit des deutschen Kaisers Otto I. des Großen, zu unterstellen. Das wiederum rief die römische Kurie auf den Plan, die [p. 23] darin eine Stärkung des deutschen Machtbereiches sah. Das Papsttum, das damals Weltherrschaftspläne verfolgte, sandte seine geistlichen Vertreter an den Hof des Normannenfärsten. Ihrem Geschick gelang es, daß Dago im Jahre 966 in die Taufe willigte und 967 in die von Rom ausgehende Missionierung. Es begannen die Kreuzzüge gegen die Wandalen Pommerns, Wandalen stehen gleichbedeutend für Wenden. Ein Volk der Wenden hat es nicht gegeben. Erst in späteren Jahrhunderten benutzte man das Wort Wenden, um daraus die "Slawen" werden zu lassen." Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: ballest 07.07.07, 08:58 ballest napisał: > "Geschichtlich steht aber etwas ganz anderes fest, wodurch die frommen Herren > einwandfrei der Unwahrheit überführt werden. Der Name Mieszko geht zurück [p. ... podaj żródło . i wytłomacz dlaczego ten cały ,,Dago''zdobywal Jomsborg,gdzie siedzieli ,,kumple''wikingowie? Mylisz polskojezyczny Niemcze albo zgermanizowany Polaku ,albo potomku volksdeutsch'a: -osadników niemieckich z autochtoniczną ludnością( jak sobie Kazimierz ostatni Piast w Kr.Polski z nimi poradził ..to pisałam wyzej!), -zacięznych wojów z tymi do których na służbę szli(według twojej zasady to Bizancjum ... było Waregów,bo najlepsze oddziały wojskowe cesarstwa do samego końca to były oddziały Rusów,Waregów...czy jak ich tam zwali) Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest 07.07.07, 09:26 Amanasunia, wiesz kiedy ktos kogos obraza, jak mu argumnetow brak! na to, ze Mieszko byl Wikingiem jest wiele dowodow, tylko zacznij kopac w historii, bo ja to za Ciebie robic nie bede, szczegolne wtedy nie, jesli mnie ktos osobiscie obraza. Ja jestem urodzony w rodzinie zawodowych zolnierzy pruskich, to Tobie powinno wystarczyc. schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=110 schlesien.nwgw.de/foto/index.php?cat=10007 Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: ballest 07.07.07, 09:28 Potomek zawodowych zołnierzy pruskich ? I takie ,,filozofowanie''? Chyba ściemniasz! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest 07.07.07, 09:35 a dlaczego mial bym sciemniac, moj ojciec tez byl zawodowym zolnierzem w najlepszej dywizji, ktory walczyla w II Wojnie Swiatowej, czyli w I Dywizji Heydricha. Wlozylem przeciez to , poczytaj! schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=110 Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Zielone Diably! 07.07.07, 09:42 "Batalia o Monte Cassino z różnym natężeniem toczyła się od 17 stycznia do 18 maja 1944 r. W tym czasie alianci stoczyli kilka bitew. Pierwsze starcie, pod kryptonimem „Shingle”, rozpoczęte 17 stycznia przez trzy korpusy: brytyjski, amerykański i francuski, zakończyło się zdobyciem wzgórz Belvedere i Monte Abate, miejscowości Cairo i części Cassino wraz z kilkoma wzgórzami. Ostatecznie zostało przegrane, a straty sprzymierzonych sięgały 80% stanów poszczególnych batalionów. Do podobnego poziomu dochodziły straty niemieckie. Po dziesięciu tygodniach ciężkich walk dowództwo zostało przekazano gen. Bernardowi Freybergowi, któremu podlegał 2. Korpus nowozelandzki w składzie 2 Dywizji nowozelandzkiej i 4 Dywizji hinduskiej. Druga bitwa (operacja „Avenger”, trwająca od 15 do 18 lutego) nie przyniosła sukcesu Gurkhom z 4 Dywizji hinduskiej, którzy opanowali przejściowo część wzgórza 593 i d’Onofrio. Dla ułatwienia walk 15 lutego lotnictwo alianckie zbombardowało klasztor, zamieniając jego ruiny w doskonały punkt oporu dla niemieckich spadochroniarzy z elitarnej 1. dywizji „zielonych diabłów”. W ciągu czterech godzin, podczas ośmiu ataków 239 ciężkich i średnich bombowców, lotnictwo alianckie zrzuciło na opactwo 453,5 ton bomb (z tego 66,5 ton bomb zapalających). Zbombardowania klasztoru domagała się wrogo nastawiona prasa w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii („New York Times”, „Times”, „The New Yorker”, „London Daily Herald”, „Des Moines Register”), ponieważ zdaniem dziennikarzy blokował on sojuszniczą ofensywę we Włoszech. Przeznaczano też do zbombardowania Castel Gandolfo i trzy mosty na Tybrze niedaleko Watykanu. Freyberg zmusił Amerykanów do zbombardowania klasztoru, zakładając, że dywizja hinduska zajmie ruiny tuż po nalocie. Dywizja podjęła dwie nieudane próby zdobycia wzgórza 593. Elitarne oddziały Nowozelandczyków poniosły klęskę, co oznaczało, że zbombardowanie klasztoru, które uznano za konieczność wojenną ze względu na obecność w nim Niemców, nie tylko nie przyniosło żadnych militarnych korzyści, ale – jak wykazało śledztwo mjra F. Jonesa w 1949 r. - alianci nie posiadali żadnych rozstrzygających dowodów na to, że Niemcy złamali zobowiązanie, iż uszanują 300-metrową strefę neutralną wokół klasztoru. Raport ten ujawniono dopiero po 30 latach." A Monte Cassino tez Polacy nie zdobyli, tylko poniezli najbardziej druzgocaca kleske w swoich dziejach! Po prostu polska historia jest zaklamama! Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 09:54 Pisz na niemieckich forach,szczególnie tych antypolskich. Chwalić sie,po polsku,takim dziadkiem ...szok. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 10:04 Co Ty wypisujesz, przeciez jak by nie Polacy, to by w okresie miedzywojennym nie bylo nienawisci miedzy Niemcami a Polakami. To przeciez Niemcy i Austria obadarzyly Polske niepodlegloscia A POLACY PODZIEKOWALI POWSTANIAMI I WERSALEM. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 10:05 Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy! Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: To co ty tu robisz Niemcze ? :) 07.07.07, 10:09 ballest napisał: > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy! Znakomite teksty na fora które ci proponuję.LOL Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Co ty tu robisz, synu antypolskiego Ślązaka? 07.07.07, 17:04 ballest napisał: > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy! Przydałyby się jakieś linki... Może zaczniemy od bombardowania Wielunia 1.09.1939?... A czy były jakiekolwiek mordy ze strony Polaków na Niemcach? I proszę nie pisać o Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy - nawet prof. Jastrzębski nie odpowiedział na zarzuty stronniczego doboru dokumentów, w szczególności na zarzut pominięcia milczeniem meldunków dowódców polskich z tego okresu... PS. Brat mojego dziadka też walczył pod Monte Cassino. Też po stronie niemieckiej - ale zawsze był Polakiem, do końca życia... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Co ty tu robisz, synu antypolskiego Ślązaka? 07.07.07, 20:21 ellipsis napisał: > ballest napisał: > > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy! > > Przydałyby się jakieś linki... Może zaczniemy od bombardowania Wielunia > 1.09.1939?... > A czy były jakiekolwiek mordy ze strony Polaków na Niemcach? I proszę nie pisa > ć > o Krwawej Niedzieli w Bydgoszczy - nawet prof. Jastrzębski nie odpowiedział na > zarzuty stronniczego doboru dokumentów, w szczególności na zarzut pominięcia > milczeniem meldunków dowódców polskich z tego okresu... > PS. Brat mojego dziadka też walczył pod Monte Cassino. Też po stronie > niemieckiej - ale zawsze był Polakiem, do końca życia... Oj nie chodzi tylko o krwawa niedziele w Bydgoszczy ale takze o krwawe marsze nie tylko do lowicza, gdzie internowanych Niemcow mordowana, a tam nie mozna sie dywersja tlumaczyc, bo to byli "wlasnie" te niby "dywersanci z Brombergu", ktorych takze zamordowano, ale pytam sie za co? W Brombergu zamordowanao dzieci, matki i starcow!, bo "dywersantow" juz wczesniej internowano! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Co ty tu robisz, synu antypolskiego Ślązaka? 07.07.07, 21:22 ballest napisał: > W Brombergu zamordowanao dzieci, matki i starcow!, bo "dywersantow" juz > wczesniej internowano! ballest łyknął za dużo goebbelsowskiej propagandy (może wydaną w 1940 r. w 150-tysięcznym nakładzie książeczkę Edwina Dwingera ,,Der Tod in Polen"?). Dość obiektywną ocenę można przeczytać tutaj: www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=34F1ADD2-F9DD-46BE-9886-848649CEC3B0 Poza tym, chyba jednak 01.09.1939, 4.40 to jednak wcześniej, niż 03.09.1939... A przecież ballest pisał > > > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 01:08 posiadam zeznanie mojego tescia, ktory w dniu 1.09.1939 roku wraz ze swoim ojcem probował sie przedostac z bydgoskiej dzielnicy Wilczak w kierunku dworca kolejowego. Niestety zodstali ostrzelani prztez niemieckich cywili i musieli zawrocic do domu. Zabawnym jest to, co nastąpiło dalej. Ojciec teścia był pracownikiem nauowym w bydgoskim oddziale Instututu z Puław, gdzie zajmował sie problemem gruzlicy. Po wkroczeniu Niemców do Bydgoszczy nakazano mu ponowne przyjscie do pracy. W trakcie pracy do momentu swojego aresztowania widzial na własne oczy jak funkcjonarisuze niemiecki sił specjalnych oraz niemieccy cywile w jednym z pilnie strzezonych pomieszczen przygotowywali zwłoki przywożone z roznych miejsc Bydgoszczy do okazania dziennikarzom. Zwłoki bezczeszono przez odcinanie im czesci ciała (u kobiet piersi) lub przez wycinanie swastyk na tych zwłokach. Ojciec teścia opowiadał to swojej zonie (matce tescia) i teść słyszał to. Po dwóch miesiacach ojciec teścia został aresztowany przeze Gestapo, a następnie rozstrzelany. Dysponuję pisemnym zeznaniem teścia. I moge zeznanie to udostepnic. Taka jest również prawda o tzw. krwawej niedzieli w Bydgoszczy. Balllest jest kłamczuszkiem, który kocha sie w nazistowskiej literaturze oraz w nazistwoskich półprawdach. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 11:18 Posiadasz zeznania twojego tescia, to czemu sie Twoj tesc nie zglosi do Jastrzebskiego? Albo byl twoj tesciu wsrod osob, ktorzy chcieli zlinczowac Jastrzebskiego jak Schubert swoja ksiazke przedstawial? www.1939.pl/epizody/bydg01.htm POCZYTAJ BO jASTRZEBSKI BYL JEDYNEM; CO & LAT ZE SWOJIMI STUDENTAMI TE WYPADKI BADAL Odpowiedz Link Zgłoś
ballest mysle, ze polscy nacjonalisc pomoga wikipedii 08.07.07, 11:33 pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Prawo_polskie_%28miejskie%29&action=edit czekam;) Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 13:34 ballest napisał: > jASTRZEBSKI BYL JEDYNEM; CO & LAT ZE SWOJIMI STUDENTAMI TE WYPADKI > BADAL Znam osobiście profesora Jastrzębskiego od ponad 20 lat. Nie jest rodowitym bydgoszczaninem, ale mieszka w Bydgoszczy od kilkudziesięciu lat. Specjalizuje się w historii II wojny światowej. Przez wiele lat uważał, że w Bydgoszczy 03.09.1939 doszło do szeregu aktów dywersji. (Zob. np. opublikowaną w 1989 r. książkę ,,Dywersja czy masakra? Obrona cywilna Bydgoszczy 1939 r."). Dlaczego nagle zmienił zdanie? Nie wiem. Nie wiem też, dlaczego nie odpowiedział natychmiast na zarzuty o nierzetelność badań - to kłóci się z etosem naukowca. Prof. Jastrzębski brał udział w pracach zespołu historyków powołanego przez IPN. Efekty pracy tego zespołu można znaleźć tutaj: www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=3B59FD2C-8F66-47F3-BA72-89757E90068F Opinia prof. Jastrzębskiego na temat wydarzeń w Bydgoszczy we wrześniu 1939 r. nie została potwierdzona. Tym zapewne należy tłumaczyć brak kolejnych jego publikacji w stylu tej z 2003 r. Nie wiem, jaką tezę na temat wydarzeń w Bydgoszczy we wrześniu 1939 r. chce udowodnić ballest. Jak dotąd wykazuje swoją doskonałą niewiedzę. Na szczęście poziom umysłowy innych znanych mi Niemców jest znacznie wyższy - im zapewne udzielenie odpowiedzi na pytanie ,,Czy 01.09.1939, 4.40 to wcześniej, niż 03.09.1939, czy później?" nie sprawiłoby kłopotu... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 19:53 Nie wiem, jaką tezę na temat wydarzeń w Bydgoszczy we wrześniu 1939 r. chce u"dowodnić ballest. Jak dotąd wykazuje swoją doskonałą niewiedzę. Na szczęście poziom umysłowy innych znanych mi Niemców jest znacznie wyższy - im zapewne udzielenie odpowiedzi na pytanie ,,Czy 01.09.1939, 4.40 to wcześniej, niż" ----- Dobrze, elllipsis, ile wynalazkow opatentowales w Europie? Jesli ani jednego, to nie beda sie z toba "unterhaltowou" na temat pozionu uzmyslowego, bo ja mam patenty, a przypuszczam, ze Ty nalezysz do tych co ich nie maja, ale daje ci szanse! Podaj ni kilka produktow, w ktorych Polacy bezkonkurencyjni na rynkach swiatowych sa ! Mysle, ze temat poziomu umyslowego miedzy nami jest zalatwoiony, prawda POLSKI UOSIOUKU! A tu sobie poczytajm zebraku EUROPY! schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=485 Tego nikt na Swiecie nie umie oprocz mnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest nie kłam o polskich mordach 08.07.07, 20:00 a teraz do Olesnicy, co mi chcesz wmowic polski osiouku?, ze Olesnica Polacy wytyczyli? Jesli tak, to podej dowody a nie lej wody! NIE MA MIASTA W POLSCE CO POLACY WYTYCZYLI, to kazdy wie, tylko ty nie a zastanow sie tylko nad jednym, dlaczego wlasnie Ty tego nie wiesz? KLIIK? juz chyba wiesz dlaczego! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Ballest, ty nawet slonzok nie jestes 08.07.07, 20:23 1. nie było zadnej pierwszej dywizji Heydricha. I DP, to pierwsza pruska dywizja piechoty. Wsród jej dowodców nie figuruje Heydrich. A moze chodzie ci o "Das Reich"? To wcale nie była najlepsza dywizja. Były lepsze i bardziej bitne. Ale i jej dowódcą nie było Heydrich. Jeden z pułków nosił imie tego rzeznika, zliwkidowanego na szczescie przeze braci Czechów. Pozniej Twoi przyjaciele zapłacili to Lidicami. Wyraz nazistowskiej rycerskości, kurna olek! I ty pieprzyzsz tu o Bydgoszczy albo Łowiczu. 2. Prawo lokacyjne na prawie polskim istniało i było to prawo niepisane. Jeżeli nie było spisane to nie było i tyle. Masz z tym jakis problem? To wiez apap. 3. Nie osmieszaj sie z tą Olesnicą i Bydgoszczą. Mnie nie interesuje Jakubowski. Mam zeznania, ktore spisałem na papierze, a tesc moj (poważny naukowiec z tytułem profesorksim) nie zwykł był nigdy kłamac. Nigdy nie opowiadał nikomu o tych rzeczach. A historia jest bardzo interesująca, zważywszy na fakt widzenia przez jego ojca, w jaki sposób władze niemieckie produkowały legende. 3. Nie osmieszaj sie z dowodzeniem pochodzenia wikinskiego u Piastów i wikinskiego pochodzenia panstwowości polskiej. Ku temu brak jest jakichkolwiek dowodów. A imie Dagobert dane Mieszkowi na chrzcie niczego nie dowodzi. Na takiej zasadzie wszystkich chrzszczonych Indian z czasów Kolumba lub Pizarro, uznac mozna za Hiszpanów. Tu widac oczywisty idiotyzm tego. 4. Cytowanie z bzdur nazistowskich osmiesza cie jako nawet historyka hobbyste. Na tej zasadzie poważnym dziełem naukowych są przemowiania stalina albo hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest, ty nawet slonzok nie jestes 08.07.07, 22:04 Polski nacjonalisto! o czym piszesz? nie bylo Zielonych diablow? Acha, - to Polacy z niemowlakami przegrali? No prosze, dowiemy sie czegos, czego nawet Parker nie wiedzial! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Błazen ballest... 09.07.07, 10:03 ballest napisał: > Acha, - to Polacy z niemowlakami przegrali? Polacy przegrali bitwę o Monte Cassino? To kto w takim razie wygrał? ,,Bohaterscy" Niemcy, którzy opuścili klasztor? To chyba pierwsze w dziejach zwycięstwo w bitwie o teren w wyniku opuszczenia tego terenu... Zresztą nie wszyscy Niemcy się ewakuowali - wzięto do niewoli 18 żołnierzy, w tym trzech spadochroniarzy. PS. Na cmentarzach wokół Monte Cassino można się doliczyć 10117 grobów żołnierzy sprzymierzonych oraz 20035 grobów Niemców. Może ballest ma na myśli, że Niemcy wygrały bitwę o Monte Cassino pod względem liczby zabitych? To też nieprawda, bo cmentarz niemiecki powstał z likwidacji małych cmentarzy wojskowych z całych południowych Włoch, leżą na nim zabici w czasie od września 1943 do czerwca 1944... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Tenrok a Tys skad sie urwal? 09.07.07, 06:21 "A imie Dagobert dane Mieszkowi na chrzcie niczego nie dowodzi. " co Ty wypisujesz? A na to prawo lokacyjne dalej czekam no i to POLSKIE MIASTO, ktore na nim zalozono;) Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Cały ballest... 09.07.07, 10:10 ballest napisał: > "A imie Dagobert dane Mieszkowi na chrzcie niczego nie dowodzi. " > co Ty wypisujesz? Szkoda, że ballest nie napisał, czego jego zdaniem dowodzi imię Dagobert... Na razie powyższy tekst dowodzi jedynia braku umiejętności logicznego rozumowania u ballesta... ballest napisał: > A na to prawo lokacyjne dalej czekam no i to POLSKIE MIASTO, ktore na nim > zalozono;) A ja czekam na podanie wiarygodnego źródła, z którego będzie wynikać, że nie było polskiego prawa lokacyjnego... (Ciekawe, jaka była organizacja grodów książęcych - w tym kasztelańskich - przed wydaniem aktu lokacyjnego na prawie niemieckim... Ach, zapomniałem, przecież przed lokacją miasta nie istniały... ;) ) Ale zapewne się nie doczekam... :( PS. Przepraszam za pusty poprzedni post. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis W punkcie 1. nie masz racji... 09.07.07, 10:03 W bitwie o Monte Cassino uczestniczyły po stronie niemieckiej dwie jednostki spadochroniarzy: 1 Korpus Spadochronowy (dowódca: gen. Schlemm), w skład którego wchodziła 4 Dywizja Strzelców Spadochronowych (pod płk. Trettnerem) i 1. Dywizja Strzelców Spadochronowych (dowódca: gen. por. Heidrich). Pierwsze pododdziały 1 Dywizji, które dotarły w rejon Cassino to: 1 i 3 baon 1 pułku, 3 baon 3 pułku oraz baon km ściągnięty spod Anzio - komendę nad nimi objął dowódca 2 pułku płk. Schulz. U Lucasa można przeczytać, że wśród oddziałów ściąganych z rejonu Rzymu był spadochronowy batalion dział szturmowych - pierwsza integralna jednostka pancerna wojsk powietrznodesantowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: W punkcie 1. nie masz racji... 09.07.07, 13:06 Oj, nasz wielki historyk znod Heidricha;) czytelnia.onet.pl/0,1236666,3,artykuly.html poczytaj co pisze na temat zdobycja Monte Cassino Parker! a tu nasz O Heidrichu www.read-all-about-it.org/archive/wehrmacht/monte_cassino_ds0204.html Dalej nie wiem, co Slonskie miasto Olesnica mialo z polskom wspolnego? Co do lokowania Lublina, to przeciez polskie zrodla podaja, ze Niemcy go wytyczyli, wlozylem mape i stoji jak byk, ze Lublin lokowali Niemcy.Polacy ani jednego miasta w sredniowieczu mie wytyczyli, wszystkie miasta w Polsce z rynkiem wytyczyli Niemcy. Polskiego prawa lokacyjnego sie dalej nie doczekalem, a chcialbym sie dowiedziec, dlaczego w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow zamordowano? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: W punkcie 1. nie masz racji... 09.07.07, 13:09 schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=110 Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Oleśnica - c.d. 09.07.07, 15:22 ballest napisał: > Dalej nie wiem, co Slonskie miasto Olesnica mialo z polskom wspolnego? Dalszy postęp - miasto Oleśnica ballest przestał nazywać Oleśnicę miastem niemieckim, już jest śląskie... ballest wyznaje jednocześnie a) współczesną koncepcję państwa narodowego, opartego na narodowości obywateli - dlatego pisze, że jakieś-tam miasto było niemieckie, bo większość jego mieszkańców była pochodzenia niemieckiego, b) zgodną ze średniowieczna tradycją koncepcję państwa opartego na zależności od władcy - dlatego pisze, że Uniwersytet Karola to pierwszy uniwersytet niemiecki. Wprawdzie powyższe koncepcje kłócą się wzajemnie, ale to przecież zawiłe zagadnienie, trudno od ballesta wymagać zrozumienia różnicy między tymi podejściami. A wracając do meritum. Dokument lokacyjny Oleśnicy wystawił książę wrocławski Henryk III, syna Konrada II Głogowskiego i Salomei, córki Władysława Odonica. Dla przypomnienia - Konrad II Głogowski był pra-pra-prawnukiem Bolesława Krzywoustego, a Władysław Odonic był prawnukiem Bolesława Krzywoustego. Wywodził się zatem i po mieczu, i po kądzieli z linii Piastów. W 1255 roku, gdy był wystawiany dokument lokacyjny Oleśnicy, nie było jednolitego państwa polskiego. W 1138 Królestwo Polskie zostało zgodnie z testamentem Bolesława Krzywoustego podzielone na dzielnice, jedną z takich dzielnic był Śląsk. W 1177 r. z części będącej we władaniu Bolesława I Wysokiego wydzielono ponadto Księstwo Głogowskie dla Konrada. Około połowy XIII wieku Polska składała się z kilkunastu księstw, bez żadnej władzy centralnej. Na samym Śląsku można się doliczyć kilkunastu w miarę niezależnych księstw piastowskich. Reasumując: nie wiem, na jakiej podstawie ballest twierdzi, że Śląsk w połowie XIII wieku nie był ziemią polską. Ale ten typ tak ma, do niego i tak zapewne moja argumentacja nie dotrze... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Oleśnica - c.d. 09.07.07, 16:18 Ja dalej nie wiem, co mi Ty udowodnic chcesz? Chcesz powiedziec, ze Olesnica Polacy wytyczyli? Obojetnie jak bys sie wil, nie bylo miasta w Sredniowieczu co Polacy wytyczyli. www.piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm a tu jest opis tej mapy piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm Tak wiec widzisz jakie miasta kolonisci niemieccy zalozyli. Nie wiem co dalej udowadniasz, chcesz udowodnic polskosc Olesnicy Piastami? Piastowie to przeciez potomki Waregow. "Poniższy tekst napisano głównie w oparciu o piśmiennictwo dotyczące innych miast. W Oleśnicy musiało być podobnie, ale w szczegółach mogły występować różnice. Wykonawcą lokacji miasta był zasadźca. Byli nimi mieszczanie lub szlachta narodowości niemieckiej (rzadziej walońskiej), mający doświadczenie w planowaniu, budowie i zarządzania miastem (zasadźcą Brzegu był m.in. sołtys Henryk z Dzierżoniowa i Gerkin ze Złotoryi). Zasadźcy oleśniccy Albert i Richolf byli najpewniej szlachcicami (rycerzami). Oni przyciągnęli do miasta Niemców - rolników, murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu specjalności - było to m.in. podstawową przyczyną germanizacji miast bazujących na prawie niemieckim (magdeburskim, średzkim). Wszelkie dokumenty miejskie zaczęto wypełniać po niemiecku. Sprzyjała też germanizacji konieczność znajomości j. niemieckiego przy "załatwianiu" wszelkich spraw u wójta. W monografiach niektórych miast śląskich (np. Wołów) wręcz się twierdzi, że lokacja na prawie niemieckim stwarzała miasto niemieckie. W prawie średzkim, na którym była oparta lokacja Oleśnicy (i ponad 130 innych miast) - były wyszczególnione wszelkie korzyści wójtowskie, wskazówki objaśniające rolę wójta, jego prawa i obowiązki oraz korzyści materialne. Poza nimi odnosił również wójt korzyści prestiżowe - pełnił swój urząd z ramienia księcia. Wójt był reprezentantem mieszczan wobec księcia i jednocześnie jego urzędnikiem. Jako urzędnik pobierał podatki na rzecz księcia i z jego ramienia sprawował władzę administracyjną i sądowniczą. Jako reprezentant mieszczan występował w ich imieniu przed księciem i kierował gminą miejską. W 1310 r. wymieniony jest wójt Stefan, a w 1324 r. - Mikołaj, 1348 r. - Hanka, 1398 r. - Henczka. Wójtostwo było dziedziczne (przechodziło na dzieci) i podzielne, czyli mógł je wójt sprzedać lub zamienić z innymi osobami." Dopiero w 1945 roku przylaczono Olesnice do Polski.! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Analfabetyzm ballesta... 09.07.07, 17:29 ballest napisał: > Ja dalej nie wiem, co mi Ty udowodnic chcesz? Cały czas dowodzę ballestowi, że kłamie. A on tego nie dostrzega... Jak go nazwać? Nie wiem... ballest napisał: > Chcesz powiedziec, ze Olesnica Polacy wytyczyli? Nie. Pisałem już, że do wytyczenia Oleśnicy zostało wynajętych dwóch Niemców. Nie zmienia to faktu, że od początku miasto to należało do Henryka III, księcia piastowskiego. Księstwa śląskie powstały po rozbiciu państwa polskiego w 1138 roku, więc można twierdzić, że były to ziemie polskie. ballest napisał: > Obojetnie jak bys sie wil, nie bylo miasta w Sredniowieczu co Polacy > wytyczyli. Podałem przykład Łęcznej, ale ballest po raz kolejny dowodzi, że nie umie czytać... ballest napisał: > www.piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm > a tu jest opis tej mapy > piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm > Tak wiec widzisz jakie miasta kolonisci niemieccy zalozyli. ballest nie podaje cytatu, więc nie wiem, o co mu chodzi. Czytamy na tej stronie: ,,Na mapce pokazano rozprzestrzenianie się nowego typu miast organizowanych na prawie niemieckim oraz napływ osadników niemieckich. (...) Osadnicy niemieccy napłynęli w dużych gromadach przede wszystkim do ważniejszych miast, zwłaszcza największych. Zniemczenie mniejszych miast i miasteczek postępowało tylko na zachodzie i nad dolną Wisłą. Liczne wiejskie osady niemieckie lub etnicznie mieszane powstały (...)" - gdzie tu jest napisane, że to niemieccy koloniści założyli te wszystkie miasta?? Czy ballest umie czytać?? Raczej nie... ballest napisał: > Nie wiem co dalej udowadniasz, chcesz udowodnic polskosc Olesnicy Piastami? > Piastowie to przeciez potomki Waregow. Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. Zatem księstwa piastowskie to księstwa polskie. Otrzymaliśmy tezę przeciwną do tej, którą usiłuje nam wmówić ballest. Cóż, ballest już nieraz udowodnił, że wszelkie logiczne rozumowanie jest mu obce... ballest napisał: > "Poniższy (...) osobami." ballest zaśmieca forum, powtarzając wklejony już uprzednio tekst. ballest nie czytał zapewne mojej odpowiedzi na tamten jego post (czy on w ogóle potrafi czytać?): > Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie byłoby potrzeby ich > ściągać do miasta - to chyba zrozumiałe (ale nie dla ballesta, > niestety...)? Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie nastąpiłaby > germanizacja miasta - trudno germanizować miasto, którego mieszkańcami są > w większości Niemcy, prawda? Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Kto analfabeta jest? 09.07.07, 18:01 "Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. " a gdzie ja to napisalem, nawet przez moment tego nie sugerowalem! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Amnezja ballesta... 09.07.07, 21:07 07.07.07, 09:33, ballest napisał: > wszystkie wykopaliska wskazuja, ze Polske tez Waregowie zalozyli. 09.07.07, 16:18, ballest napisał: > Piastowie to przeciez potomki Waregow. 09.07.07, 18:01, ballest napisał: > "Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni > Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. " > > a gdzie ja to napisalem, nawet przez moment tego nie sugerowalem! 09.07.07, 20:16, ballest napisał: > Mieszko - wikingiem, czyli o Piastach inaczej No cóż, ballest chyba cierpi na amnezję - już sam się gubi w tym, co pisze... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Poczytaj Zielinskiego 09.07.07, 22:08 Poczytaj podalem link, ale moge jeszcze raz podac: www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,499121.html;jsessionid=A688BE69677FCBC034E5A390C2414870.LB1 Moze Zielinski tez amnezje ma? Ja pisalem, ze Piastowie sa Waregami a nie Polanie, czy Ty czytac ze zrozumieniem potrafisz, cos mi sie wydaje ze pijesz jak Gorol i stad te ciagle nowe struganie konikow. Bo w struganiu konikow sa Polacy Mistrzami Swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Czytanie ze zrozumieniem... 09.07.07, 23:05 ballest napisał: > Ja pisalem, ze Piastowie sa Waregami a nie Polanie, czy Ty czytac ze > zrozumieniem potrafisz, Ja pisałem: > Przyjmijmy chwilowo hipotezę ballesta. Z hipotezy tej wynika, że współcześni > Polacy pochodzą od Waregów, a więc księstwa Waregów to księstwa polskie. - nie twierdziłem, że z _hipotezy_ ballesta wynika, iż Polanie byli Waregami! Czy ballest porafi czytać ze zrozumieniem? Wątpię - z dotychczasowej dyskusji wynika nawet, że ma kłopoty nawet z czytaniem bez zrozumienia... A wracając do meritum - etniczny naród polski ukształtował się na bazie wczesnośredniowiecznych plemion zamieszkujących terytorium położone między Bugiem na wschodzie i Odrą na zachodzie, zjednoczonych przez plemię Polan około połowy X wieku. W toku długiej historii Polski na jej terytorium osiedlały się grupy różnego pochodzenia, które często ulegały polonizacji. Skoro ballest uważa, że Waregowie przez wiele stuleci mieszkali na tym terenie, to Waregowie stali się w toku historii Polakami - jasne? Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Czytanie ze zrozumieniem... 10.07.07, 06:27 Jeszcze raz, ja nigdzie nie pisalem, ze Polacy pochodza od Waregow. Polacy to Slowianie, Waregowie to Germanie, a ze coraz wiecej historykow to tak samo widzi jak my na naszym forum od lat , swiadczy ksiazka A.Zielinskiego. www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,499121.html;jsessionid=A688BE69677FCBC034E5A390C2414870.LB1 Mysle, ze za pare lat jak archeologom politycy przeszkadzac nie beda, sie wszystko wyjasni. Allianz nie moze wszystkich wykopalisk sponsorowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Czytanie ze zrozumieniem... 10.07.07, 12:53 ballest napisał: > Jeszcze raz, ja nigdzie nie pisalem, ze Polacy pochodza od Waregow. Ależ oczywiście, że nie. To tylko wniosek z tezy ballesta, jakoby Piastowie byli Waregami... > Polacy to > Slowianie, Waregowie to Germanie, Jeszcze raz: ,,etniczny naród polski ukształtował się na bazie wczesnośredniowiecznych plemion (...). W toku długiej historii Polski na jej terytorium osiedlały się grupy różnego pochodzenia, które często ulegały polonizacji. Skoro ballest uważa, że Waregowie przez wiele stuleci mieszkali na tym terenie, to Waregowie stali się w toku historii Polakami - jasne?" > Allianz nie moze wszystkich wykopalisk sponsorowac. Sugestia, że Allianz sponsoruje badania archeologiczne na złość Polakom uwłacza myślącym Niemcom. Allianz sponsoruje także badania archeologiczne na Górze Św. Wawrzyńca w Poznaniu. Poza tym ,,Obecnie prace badawcze w Kałdusie finansowane są z grantu Komitetu Badań Naukowych oraz ze środków przekazanych na ten cel przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz" (zob. www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=674 ), a nie tylko przez Allianz, jak sugeruje ballest. Kolejne świadectwo jego niewiedzy... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Czytanie ze zrozumieniem... 10.07.07, 15:25 Zarowno G.Sw.Wawrzynca jak i Chelmno sa wykopaliskami ktore potwierdzaja teze, ze Piastowie to Wikingowie, a co Wy sobie o Allianz ubzduracie, to mnie jest jedno, faktem jest, ze Allianz sponsoruje, bo Polacy cofneli srodki, oni wola w Egipcie, Syrii, czy poludniowej Ameryce kopac! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Kolejny ,,fakt" ballesta... 10.07.07, 16:00 ballest napisał: > faktem jest, ze Allianz sponsoruje, bo Polacy cofneli srodki, Oto oficjalne cytaty na temat badań wykopaliskowych w Kałdusie: 1) ze stron Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu a) www.archeologia.umk.pl/jedn/zasicn.html ,,Prace te prowadzone były w ramach trzech programów badawczych: (...) 3) interdyscyplinarnego programu badawczego "Wczesnośredniowieczny zespół osadniczy w Kałdusie - chełmiński sedes regni principalis" finansowanego ze środków KBN oraz Towarzystwa Ubezpieczeniowego Allianz." b)ze strony glos.umk.pl/2001/12/finanse.html ,,Wybór, którego dokonała grupa Allianz, decydując się na wsparcie działalności toruńskich archeologów, nie był przypadkowy. Biorąc pod uwagę wartość poznawczą znalezisk, wczesnośredniowieczne stanowisko w Kałdusie to jeden z najważniejszych punktów na mapie archeologicznej Polski. Wystarczy przypomnieć o odkrytych tutaj kilku lat temu: najwcześniejszej bazylice chrześcijańskiej na Pomorzu - gabarytami przypominającej wczesnopiastowskie obiekty katedralne z Gniezna i Poznania, czy też bogato wyposażonych grobach komorowych wikingów duńskich z czasów króla Kanuta Wielkiego. Zarząd Towarzystw Ubezpieczeniowych Allianz szczegółowo rozpatrzył projekt badawczy przedstawiony przez Instytut Archeologii i Etnologii UMK w Toruniu. Na zatwierdzenie projektu duży wpływ miało i to, że część tego zadania realizowana była ze środków Komitetu Badań Naukowych, który niedawno przyznał na ten cel grant badawczy." 2) ze strony Allianz Polska www.allianz.pl/x_main.php?id_kategorii=674 ,,2002 Obecnie prace badawcze w Kałdusie finansowane są z grantu Komitetu Badań Naukowych oraz ze środków przekazanych na ten cel przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe Allianz." Powtórzę dla ballesta (niech mu to ktoś może wytłumaczy...): część projektu badań wykopaliskowych w Kałdusie realizowana była ze środków Komitetu Badań Naukowych, który przyznał na ten cel grant badawczy, mimo, iż dawno było wiadomo, iż znajdują się tam groby komorowe wikingów duńskich z czasów króla Kanuta Wielkiego. Dotarło? I na zakończenie. Z dostępnych mi danych wynika, że finansowanie projektu przez KBN i przez Allianz zakończyło się w roku 2003... Szkoda... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Lublin... 09.07.07, 15:22 ballest napisał: > Co do lokowania Lublina, to przeciez polskie zrodla podaja, ze Niemcy go > wytyczyli, wlozylem mape i stoji jak byk, ze Lublin lokowali Niemcy. Ciekawe - co to za mapa i co to za źródła?... We wszystkich znanych mi źródłach jest napisane, że jedyne, co Lublin miał wspólnego z Niemcami, to prawo magdeburskie, w oparciu o które został wystawiony przywilej królewski, wydany przez króla Władysława Łokietka 15 sierpnia 1317 roku. Ponowię prośbę do ballesta o jakieś wiarygodny link, choć z góry wiem, że to dla niego zbyt trudne... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Lublin... 09.07.07, 16:23 No prosze juz podaje link: piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm piastowie.kei.pl/piast2/mapy.htm Na dole masz zrodla Mapki i opisy zostały zaczęrpnięte głównie z Atlasu Historycznego Polski PPWK. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Analfabetyzm ballesta... 09.07.07, 17:29 Już wprawdzie pisałem to w innym fragmencie drzewka, ale powtórzę. ballest nie podaje cytatu, więc nie wiem, o co mu chodzi. W _żadnym_ fragmencie na podanej stronie nie jest napisane, że to niemieccy koloniści założyli te wszystkie miasta! Jak widać, ballest nie umie czytać... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Łęczna... 09.07.07, 15:22 ballest napisał: > Polacy ani > jednego miasta w sredniowieczu mie wytyczyli, wszystkie miasta w Polsce z > rynkiem wytyczyli Niemcy. Oto fragmenty tekstu ze strony www.leczna.pl/pl/miasto/ciekawostki_legendy/art2.html ,,Jeszcze w 1467 r. rozpoczęto zapewne prace przy lokacji przestrzennej Łęcznej. Nie wiemy czy pracami związanymi z rozplanowaniem ośrodka, jego zabudową i zaludnieniem kierował kasztelan krakowski osobiście, czy też zastępowali go przy tym administratorzy okolicznych dóbr. Być może pracami inwestycyjnymi w Łęcznej kierował kompetentny zasadźca, którym mógł być Mścisław, wójt z Dzierzkowic, który w 1475 r. otrzymał dokument na wójtostwo dziedziczne." ,,Zakończeniem lokacji przestrzennej i organizacji gminy miejskiej w Łęcznej było ogłoszenie dokumentu lokacyjnego fundatora, za jaki należy uznać dokument Stanisława Tęczyńskiego znany dotychczas jako akt sprzedaży wójtostwa z 1475 r." Pozdrawiam myślących. PS. Na informacje o Łęcznej trafiłem przypadkiem. Nie sądzę, aby był to wyjątek... Ale ballest i tak będzie twierdził swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Łęczna... 09.07.07, 16:45 "rozpoczęto więc zabiegi o przywilej królewski. Otrzymany w styczniu 1467 r. akt nadawał mającemu powstać ośrodkowi prawo niemieckie, jakim inne miasta ziemi lubelskiej cieszą się. Obszar miasta został wyłączony spod jurysdykcji prawa polskiego oraz urzędników królewskich. Władzę oddano wójtowi dziedzicznemu, który otrzymał jurysdykcję na całym jego obszarze. On też po zasiedleniu miasta zorganizował gminę miejską i jej władze, a zwłaszcza ławę sądową. Liczyła ona w Łęcznej siedmiu ławników, zaś rada miejska czterech rajców. Liczebność tych kolegiów była taka sama jak w stolicy ziemi - Lublinie. Dlatego też można stwierdzić, iż przy organizacji gminy miejskiej w Łęcznej wzorowano się na organizacji tego miasta. " Tak wiec do dzis nie wiadomo, kto byl zasadzca! to ze Mscislaw, to tylko przypuszczenia bez potwierdzenia w faktach. Lokowano ale na prawier niemieckim! Niemcy wytyczali miasta zawsze z rynkiem a domy staly przewaznie Gieblem do ulic. Ta wiec, jesli podrozujesz gdzies po Polsce, Slowacji, Czechach czy Wegrzech, zaraz poznajesz "niemiecka" zabudowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Łęczna... 09.07.07, 21:06 ballest napisał: > Tak wiec do dzis nie wiadomo, kto byl zasadzca! to ze Mscislaw, to tylko > przypuszczenia bez potwierdzenia w faktach. Wiadomo, że Mścisław w 1475 roku uzyskał dokument na wójtostwo dziedziczne. Zwykle wójtostwo otrzymywał zasadźca, stąd przypuszczenie. że był on zasadźcą. W każdym razie potwierdza to, że funkcja zasadźcy była nie była aż tak ważna, jak wcześniej sugerował ballest... > Lokowano ale na prawier niemieckim! Stosując ten tok rozumowania można dojść do wniosku, że ballest jest Amerykaninem - przecież system operacyjny Windows wymyślili Amerykanie, a ballest używa na swoim(?) komputerze tego systemu! Iście przerażająca (dla Amerykanów!) wizja... > Niemcy wytyczali miasta zawsze z rynkiem a domy staly przewaznie > Gieblem do ulic. ballest nie wie, o czym pisze - jak zwykle... Zapewne nigdy nie był w Gdańsku - to takie miasto lokowane na prawie niemieckim, w którym nie ma rynku... Ciekawe, czy ballest wie, dlaczego... > Ta wiec, jesli podrozujesz gdzies po Polsce, Slowacji, Czechach czy Wegrzech, > zaraz poznajesz "niemiecka" zabudowe. A włączając komputer ballesta zaraz poznajemy ,,amerykańską" architekturę pamięci operacyjnej... :) Paradne... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Łęczna... 09.07.07, 21:57 i co udowodniles, NIC, tylko zaczynasz non stop obrazac, a dlaczego to robisz, z braku argumentow.Zasadzcy nie podano bo nie wiedza kto nim byl, a moze wiedza, tylko nie chca napisac;). Skad wiesz, ze Mscislaw Polakiem byl, skad? Przeciez wiekszosc polskiego rycerstwa z Zawisza Czarnym i Zyndramem z rodow niemieckich sie wywodzila. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Łęczna... 09.07.07, 23:05 ballest napisał: > i co udowodniles, NIC, tylko zaczynasz non stop obrazac, a dlaczego to robisz, > z braku argumentow. Ja zaczynam obrażać... Ciekawe, ja tylko stwierdzam fakty oczywiste dla myślących... Poza tym może ballest raczyłby przypomnieć sobie, kto pierwszy użył w tym wątku słowa ,,uosiouki" (sic!)... > Zasadzcy nie podano bo nie wiedza kto nim byl, a moze wiedza, > tylko nie chca napisac;). Szkoła Kurskiego? Brak dowodów, że zasadźca był Niemcem, najdobitniej świadczy o tym, że tak właśnie było?... > Skad wiesz, ze Mscislaw Polakiem byl, skad? No tak, to przecież typowe niemieckie imię... A poważnie - skoro w okolicy Łęcznej mieszkali przeważnie Polacy (napływ ludności niemieckiej to późniejszy okres), skoro zasadźca nosił polskie imię to raczej był to Polak. A najważniejsze - był to Polak, bo był poddanym króla polskiego! Jasne? Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Prawo magdeburskie... 09.07.07, 15:22 09.07.07, 13:06, ballest napisał: > Polskiego prawa lokacyjnego sie dalej nie doczekalem, Znacznie wcześniej, 07.07.07, 21:23, pisałem: > Niemcy mieli > ,,patent" na prawo magdeburskie, które dziś nazwalibyśmy zapewne know-how. Nieco później (09.07.07, 10:10) pisałem: > Ciekawe, jaka była organizacja grodów > książęcych - w tym kasztelańskich - przed wydaniem aktu lokacyjnego > na prawie niemieckim... Skoro jednak taka informacja ballestowi nie wystarcza, to polecam ciekawe forum www.historycy.org Przykładowo na stronie www.historycy.org/index.php?showtopic=1260&mode=threaded&pid=10907 (aktualnie niedostępna) czytamy m.in. ,,W największych miastach Polski już w XI i XII wieku istniały małe grupki cudzoziemców: Niemców, Żydów, Walonów z dalekich Niderlandów. Nazywano ich gośćmi i pozwalano aby rządzili się własnym prawem. W XIII w. znacznie wzrosła ich liczba. W tym czasie w całej Europie Zachodniej obserwowano ogromny rozwój miast. Mieszczanie walczą o prawa i dostają przywileje od królów, książąt, biskupów. Mieszkańcy miast polskich, zwłaszcza przybysze z Niemiec, też dążyli do uzyskania podobnych praw. Pierwsze lokalizacje miejskie dokonały się na Śląsku w pierwszym czterdziestoleciu XIII wieku, czyli za panowania Henryka Brodatego." ,,Olbrzymia większość lokacji miast na prawie niemieckim odbywała się na obszarze lub w pobliżu już istniejących miast wczesnośredniowiecznych. Lokalizacja była więc nie tyle założeniem nowego miasta co nowym etapem w życiu miasta które już dawno istniało." ,,Organizował miasto ZASADŹCA - osoba organizująca na podstawie umowy z panem feudalnym werbunek osadników i LM i LW na jego ziemi. Z był przybyszem, miejscowym mieszczaninem lub drobnym rycerzem. Zasadźca dostawał od księcia przywilej lokacyjny. Książę określał w nim prawa i obowiązki zasadźcy oraz pozostałych mieszkańców, zwykle zostawał Sołtysem lub Wójtem." ,,Wójt z fachowymi mierniczymi wytyczał plan przyszłego miasta." ,,Niekiedy pierwsza lokalizacja była nieudana i miasto lokowano powtórnie. Często lokowanie miasta trwało kilka lat." ,,Prawo niemieckie - przyniesiony do Polski przez osadników przybywających z Niemiec (gdzie miasta rozwinęły się wcześniej) zespół zwyczajów i przepisów, na których podstawie dokonywano lokalizacji miast i wsi oraz ustalano ich wewnętrzną organizację. Przejęcia norm PN nie należy utożsamiać z kolonizacją niemiecką w Polsce, gdyż PN posługiwano się w wielu miejscowościach zamieszkałych wyłącznie przez Polaków. Z biegiem czasu, zależnie od warunków miejscowych, w oparciu o PN wykształciły się prawa lokalne np. PRAWO ŚREDZKIE i PRAWO CHEŁMIŃSKIE." ,,W dawnej Polsce, począwszy od XIII wieku zakładanie wsi lub miast odbywało się zazwyczaj na prawie niemieckim, było to wynikiem napływu osadników z Zachodu, głównie kupców i rzemieślników przynoszących ze sobą gotowe wzorce organizacji miejskiej czyli tak zwane LOKACJE. Lokacja na prawie niemieckim gwarantowała prawa mieszczańskie dla mieszkańców miast, uniezależniając ich od feudałów, powodując silny rozwój rzemiosła, handlu i wymiany towarowo pieniężnej." I z tego samego portalu ,,lokacja nie zawsze była równoznaczna z napływem obcego elementu etnicznego. Decydującą rolę odgrywał czynnik ekonomiczny. Tzw. przyjęcie prawa niemieckiego powodowało dla obu stron transakcji lepsze warunki ekonomiczne, panujący zachowywał formalne prawo do własnego regale, w zamian za jakiś zakres praktycznych ustępstw okupionych czynszem w żywej gotówce (z możliwością doś łatwej rewindykacji regale), nabywca miał w zamian za określony czynsz tzw. święty spokój." Reasumując: lokacja miasta odbywała się w zasadzie wszędzie (nie tylko w Polsce) na prawie niemieckim (w różnych jego odmianach) - po co tworzyć nowe regulacje prawne, jeżeli prawo magdeburskie było już dość rozpowszechnione w Europie. Natomiast nie oznacza to ani tego, że wcześniej nie powstawały w Polsce miasta, ani też, że to Niemcy zakładali miasta w Polsce... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Prawo magdeburskie... 09.07.07, 16:52 "Reasumując: lokacja miasta odbywała się w zasadzie wszędzie (nie tylko w Polsce) na prawie niemieckim (w różnych jego odmianach) - po co tworzyć nowe regulacje prawne, jeżeli prawo magdeburskie było już dość rozpowszechnione w Europie. Natomiast nie oznacza to ani tego, że wcześniej nie powstawały w Polsce miasta, ani też, że to Niemcy zakładali miasta w Polsce... Pozdrawiam myślących." Oj,przez kwiaty dajesz do zrozumienia, ze nie ma polskiego miejskiego prawa lokacyjnego! Wczesniej byly grody, miasto bylo wtedy miastem, jesli dostalo prawa miejskie, a ze polskiego prawa lokacyjnego nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Błędne wnioski... 09.07.07, 21:06 ballest napisał: > Wczesniej byly grody, miasto bylo wtedy miastem, jesli dostalo prawa miejskie, Łatwe pytanie: Które starożytne miasto było większe - Rzym czy Babilon? Większość ludzi zapewne odpowiedziałoby prawidłowo, natomiast odpowiedzią ballesta byłoby zapewne, że żadne z nich, bo to nie były miasta... > ze polskiego prawa lokacyjnego nie bylo. Było, ale mieszkańcy osad lokowanych zgodnie z polskim prawem mieli mniejsze prawa niż mieszkańcy osad lokowanych na prawie niemieckim, wobec czego osadnicy domagali się takiej właśnie lokacji. Pozdrawiam myślących. PS. Czy z faktu, że nie ma niemieckiego systemu operacyjnego dla komputerów osobistych wynika, iż Niemcy nie mają swoich własnych komputerów? Ciekawe, czy ballest uważa, że jego komputer jest amerykański... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Prawo magdeburskie... 09.07.07, 16:53 Wlasnie forum histprykow sie dowiedzialem, ze nie ma polskiego prawa lokacyjnego;) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Oczywiscie, że to, tylko ze nie znoszę posthitlero 09.07.07, 13:52 wców. Ballest to typowy przykład goscia z npd. Cytuje posthitlerowskie "dzielka naukowe" (jka np. historie słowian pewnego myslicilea hjotu z Austrii), podobnie cytuje historie o polskich bestalstwach spisane przez speców od propagandy Goebbelsa w 1939 roku. A tu poniże masz dziełlo na temta Monte Cassino. Jest to również ultraprawiocowy tekst, w ktory II Korpus nazwany jest "polskimi legionistami". A prawda jest taka, że własnie Anders ze wszystkich wojsk alianckich dokonał najwiekszych zdobyczy terenowych i doszedły najwyżej w góre. I pewnie zająłby Klaszto, ale Heidrich musiał sie z klasztoru wycodac, ponieważ linia Gustawa została przełamana w innym miejscu i obrona MC nie miał już zbyt wielkiego sensu. A teraz "szkopski" tekst. Monte Cassino Der weitere Vormarsch der Alliierten sollte nun in der "Gustav-Stellung" zum Stehen gebracht werden. Ein Eckpfeiler dieser Stellung war das Vorfeld des Monte Cassino, auf dessen Gipfel der gewaltige Bau des Mutterklosters der Benediktiner ruhte. In mehreren Schlachten wurden die Alliierten immer wieder zurückgeschlagen. Vom 15. Januar 1944 bis zum 3. Mai 1944 gelang den weit überlegenen Feindkräften kein Durchbruch. Immer wieder wurden die feindlichen Infanteristen geschlagen; dabei war es egal, ob es sich um Inselbriten, US- Amerikaner, Maori-Truppen, Neuseeländer, Australier, polnische Legionäre oder De Gaulle-Franzosen handelte. An den "Grünen Teufeln" bissen sie sich die Zähne aus. Aus Frustation über ihren Mißerfolg zerstörten die Alliierten in einem völlig sinnlosen Bombenangriff am 15. Februar das altehrwürdige Kloster. In einer Erklärung des Erzabtes Diamare und anderer cassinischer Mönche kurz nach dem Bombenangriff wurde der Welt eindeutig mitgeteilt, daß Monte Cassino von deutschen Truppen nie und zu keiner Stunde zu militärischen Zwecken mißbraucht worden ist. Auch die Rettung der Kulturschätze der Abtei war nur dem deutschen Oberstleutnant Schlegel zu verdanken. Mit 120 deutschen LKW wurden die Sammlungen, kirchlichen Reliquien und Gemäldegalerien zum Vatikan in Sicherheit gebracht. Erst nachdem das Kloster von den anglo-amerikanischen Luftkriegsverbrechern in einen rauchenden Trümmerhaufen verwandelt worden war, setzten sich die deutschen Fallschirmjäger in den Trümmerfeldern fest. Dann ratterten wieder die MG, zischten die Panzerfäuste und sprachen im Nahkampf Mann gegen Mann Feldspaten und Dolch ihre blutigen Worte. Doch trotz aller Bemühungen gelang dem Feind in keiner der drei Schlachten um Cassino der Durchbruch. Für General Heidrich waren die Cassino-Schlachten zweifellos der Höhepunkt seiner soldatischen Führerlaufbahn. Seine Hauptaufgabe sah er in der Leitung des artilleristischen Feuerkampfes. Am 15. März 1943 gelang es ihm, unter Zusammenfassung der gesamten in diesem Bereich stehenden deutschen Artillerie, einen feindlichen Großangriff bereits in der Bereitstellung zu zerschlagen. Der Feind mußte den Angriff abbrechen. Generalleutnant Heidrich wurde dafür am 25. März 1944 als 55. Soldat der Deutschen Wehrmacht mit den Schwertern zum Ritterkreuz mit Eichenlaub ausgezeichnet. Ballest jest typowym przykładem durnego polskiego (niestety volksdeutscha). Wiele lat mieszkałem w Niemczech i najweiekszy nacjonalityczni kretyni to byli własnie polscy "neofici". Dlaczego neofici? Gdyby poszukac w tzw. Ariernachweis albo Stammbuch rodziny Ballesta, to okazało by sie, że najbardziej niemiecki jest tam "Deutscher Schaefferhund". Ballest szczeka, ponieważ w Niemczech nikt normalny nie chce go słuchać. Ot taka choroba umysłowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Oczywiscie, że to, tylko ze nie znoszę posthi 09.07.07, 17:04 "Ballest jest typowym przykładem durnego polskiego (niestety volksdeutscha). Wiele lat mieszkałem w Niemczech i najweiekszy nacjonalityczni kretyni to byli własnie polscy "neofici". Dlaczego neofici? Gdyby poszukac w tzw. Ariernachweis albo Stammbuch rodziny Ballesta, to okazało by sie, że najbardziej niemiecki jest tam "Deutscher Schaefferhund". Wpierw uwazam sie ze Europeczyka a nie za Niemca, ale Schäferhundem musza Polacy uowadniac swoje pochodzenie, zeby niemieckie obywatelstwo dosta, a nie ktos kto "Reichsdeutschem" jest! Volksdeutschami okresla sie osoby, co sie staraly o listy, ale skad Ty to wiedziec mozesz? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Polska metoda dyskusji! 09.07.07, 17:07 Dzisiaj jak sie w Polsce prawde napisze, zaraz zostanie sie Hitlerowcem okrzykniety, to taka typowo PiSowska metoda, ktora Polacy sie wlasnie w Brukseli zblamierowali, ale juz od dawna uawazaja ich za prymitywnych pieniaczy Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Polska? metoda dyskusji? 09.07.07, 21:59 Was soll das sein, mein Freundchen? Mit dir disskutieren? Worueber? Do kommst hier rein, nur um Deine Komplexe zu reproduzieren. Deine Zittate stammen aus Werken, die nicht zittierungsfaehig sind. Du moechtest uns nazionalsozialsitsche Halbwahrheiten und Luegen unterbreiten. So etwas kannst nicht mal auf einem deutschen Forum machen, weil da sofort die VS kommen wird. Moechtest ueber Geschichte reden? Dann bitte, tue das, abe mit Verstand und nicht mit Hass! Der Krieg ist schon seit lagenm vorbei. Auf so einem Forum haben dingen wie Bluttssonntag, Monte Cassino, deutsche Fallschirmjaeger nicht zu suchen. Das ist eben mit dem Thema Giecz bzw. Gniezno und die Gruendung des polnischen Staates nicht kausal verbunden. Geh woanders hin, bitte! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Prośba.. 09.07.07, 23:05 Mam prośbę: pisz po polsku. Chociaż znam niemiecki dość biegle, to jednak wolę na _polskim_ forum czytać teksty w swoim ojczystym języku. Dzięki. Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Oleśnica... 09.07.07, 10:03 ballest napisał: > a teraz do Olesnicy, co mi chcesz wmowic polski osiouku?, ze Olesnica Polacy > wytyczyli? Wyraźny postęp - ballest już pisze Oleśnica, a nie Oels. Nie wiem jednak, jak sobie ballest wyobraża wytyczanie Oleśnicy... > Jesli tak, to podej dowody a nie lej wody! Jakie dowody zadowoliłyby ballesta - nie wiem... :( Niestety nie dysponuję żadnymi zdjęciami z tego okresu. Nie wiem także, dlaczego wobec niecytowania przez ballesta żadnych źródeł twierdzi on, że Polaków nie było w Oleśnicy przed lokacją... PS. Ośmielę się w jeszcze jednej kwestii nie zgodzić z ballestem. Wbrew jego twierdzeniu, nie każdy wie, że Polacy nie wytyczyli żadnego miasta w Polsce, wręcz przeciwnie - ballest nie zacytował żadnego źródła, w którym ktoś zgadzałby się z jego tezą. Ale ta gorzka prawda do zacietrzewionego ballesta raczej nie dotrze... Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Post specjalny - odpowiedź na trudne pytanie... 09.07.07, 10:02 Ten fragment drzewka zaczął się od stwierdzenia ballesta > Do tego spirale mordow zaczeli w II Wojnie Polacy, a nie Niemcy! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&a=65511177 Na moje stwierdzenie, że niewątpliwie pierwszymi ofiarami cywilnymi II wojny światowej byli mieszkańcy Wielunia, ballest nie odpowiedział. Nie przewidywałem, że pytanie, które kilkakrotnie zadawałem ballestowi, sprawi mu taką trudność... Zatem specjalnie dla ballesta odpowiedź: 01.09.1939 to _wcześniej_, niż 03.09.1939. Czy teraz dotarło do główki ballesta, że jak zwykle kłamał? O wydarzeniach w Bydgoszczy 03.09.1939 pisałem wystarczająco szeroko - nawet ballest przestał twierdzić, że ma rację. Jest jeszcze druga kwestia podnoszona przez ballesta: > krwawe marsze > nie tylko do lowicza, gdzie internowanych Niemcow mordowana Istotnie, spośród ok. 4000 internowanych Niemców kierowanych do Łowicza ponad 40% zginęło. Zgodnie z wielu istniejącymi świadectwami, konwój ten był wielokrotnie atakowany przez lotnictwo _niemieckie_. Oczywiście propaganda hitlerowska nigdy nie potwierdziła tych niewygodnych faktów... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Post specjalny - odpowiedź na trudne pytanie. 09.07.07, 13:20 W Wieluniu nie bylo mordow i linczu, Wielun byl bombardowany jako cel militarny! W Brombergu byl lincz i mordy. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Wieluń... 09.07.07, 15:22 ballest napisał: > W Wieluniu nie bylo mordow i linczu, Wielun byl bombardowany jako > cel militarny! Ciekawostka... W _żadnym_ źródle - ani polskim, ani niemieckim - nie znalazłem informacji o tym, jakoby Wieluń był celem militarnym. Może ballest zna jakieś tajne informacje na ten temat? Może może podać wiarygodne źródła? Wątpię, myślę, że po prostu gardłuje jak zwykle... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Wieluń... 09.07.07, 16:08 Wielun to nasz staly temat od lat, ale tu jest nasza ostatnia dyskusja: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=63885602&wv.x=1&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Wieluń... 09.07.07, 17:30 Wybrałem kilka cytatów. Najpierw polski punkt widzenia: ,,... Z odległych od Wielunia wsi, jeszcze o zmroku, wyjeżdżały chłopskie furmanki, by zdążyć na piątkowy, ruchliwy wieluński targ. (...)" ,,Wbrew normom prawa międzynarodowego, wbrew zwyczajom cywilizowanych narodów, Niemcy zbombardowali szpital, kościoły i zabytki polskiej kultury narodowej. W pierwszej godzinie pierwszego dnia II wojny światowej Wieluń legł w gruzach, a od bomb i kul hitlerowskich lotników poniosło śmierć kilkuset mieszkańców miasta." ,,Jeden z hitlerowskich lotników, uczestników barbarzyńskiego nalotu na bezbronne miasto, tak opisywał swój pierwszy bojowy lot: (...) Ulice w dole wyglądają jak obrazek z pocztówki, a ciemne punkty, które się na nich poruszają, są celem. (...) Bomba upadła dobrze, wprost na ulicę. Wybucha dym, a czarna masa, która sunęła wzdłuż ulicy, zatrzymuje się. Na miejscu w które trafiłem, powstało ciemne kłębowisko. I w to kłębowisko padają serie bomb z innych samolotów. (..) ostatnie spojrzenie: z polskiej brygady kawalerii nie pozostało nic." ,,Z tej relacji wynika, że lotnik hitlerowskiej Luftwaffe, to lotnik rycerski, który nie atakuje ludności cywilnej, nie niszczy miasta, a walczy jedynie z wojskiem przeciwnika. Stąd w relacji znalazła się wyimaginowana brygada kawalerii, choć jednostki takiej nie było nie tylko w Wieluniu, ale nawet w jego okolicach. Stąd też owa czarna masa, sunąca ulicami Wielunia, na którą lotnicy hitlerowcy zrzucili bomby, czy też wypełniona cywilnymi uciekinierami zagroda, stały się w relacji hitlerowskiego lotnika polskim wojskiem." ,,Żołnierze Wehrmachtu masowo palili polskie wsie i miasta. Kilkadziesiąt wsi spalono niemal doszczętnie. Największym zniszczeniom uległy wsie: ...Raciszyn, Trębaczew, Zalesiaki, Niżankowice, Bobrowniki, Draby, Lisowice, Popowice, Turów, Gaszyn, Widoradz, Małyszyn, Olewin, Sieniec, Kraszkowice, Załęcze Wielkie, Masłowice, Bobrowniki, Józefina, Piskornik, Dymek. Szczególnie zniszczono te gminy, na obszarze których dochodziło do walk." A teraz druga strona (wiem, stronniczo, ale to mi wystarczy): ,,Hitler pedziou w godce ze jydnym ze swoich wspolpracownikow, ze jego ostatyczne ustosunkowaniy do Polokow powstauo po tym jak siy uokozauo, zy liczba ofiar wsrod ludnosci cywilnej narodowosci niymieckiej przekroczaua liczbe strat wojsk niymieckich." Przemówienie Hitlera jako wiarygodne źródło informacji. Dziękuję, nie dyskutuję. Dodam jeszcze pytania postawione przez bartoszcze: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=63560328&a=64153720 ,,- czemu służyło zniszczenie 75% zabudowy Wielunia, w tym 90% starówki (może porównamy proporcje zniszczeń z Dreznem?), zwłaszcza w sytuacji, gdy w samym mieście Wieluniu nie było jednostek bojowych (ani zresztą sztabowych)? - czym spróbujesz uzasadnić zbombardowanie prawidłowo oznakowanych szpitali?" I jeszcze jeden cytat: ,,Dokumenty, które Olejnik zebrał w niemieckich archiwach dowodzą, że Wieluń był dla Niemców poligonem. Kierownictwo niemieckiego lotnictwa wiedziało, że miasto nie było chronione, nie miało żadnego garnizonu wojskowego, żadnej obrony przeciwlotniczej. Generał lotnictwa Wolfram Freiherr von Richthofen chciał wypróbować nową wersję bombowca JU-87." chrisraf nie udzielił odpowiedzi na te pytania. Myślę, że ballest tym bardziej sobie z tym nie poradzi. Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Wieluń... 09.07.07, 19:24 ",,Wbrew normom prawa międzynarodowego, wbrew zwyczajom cywilizowanych narodów, Niemcy zbombardowali szpital, kościoły i zabytki polskiej kultury narodowej." Amerykanie to do dzis robia, przeciez nia tak dawno USA zbombardowali chinska Ambasade w Belgradzie, tylko z powodu tego, ze Chiny Serbow popieraly. O II Wojnie nawet nie wspomne, bo Hiroshima, Nagasaki czy Drezno, to bylo z norma prawa miedzynarodowego, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Mieszkio Wikingiem! 09.07.07, 20:16 Mieszko - wikingiem, czyli o Piastach inaczej;) www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,499121.html;jsessionid=A688BE69677FCBC034E5A390C2414870.LB1 No prosze, juz sie zaczynaja Polacy budzic i pierwsi juz oficjalnie pisza kim byli Piastowie! Przczytajcie druga recenzje! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Pseudologika ballesta... 09.07.07, 21:07 Odnoszę wrażenie, że ballest sugeruje, iż (znacznie przecież późniejsze) zbombardowanie przez Amerykanów ambasady chińskiej (1 budynek, słownie jeden) usprawiedliwia barbarzyńskie zrównanie z ziemią miasta Wieluń... Ja się z taką logiką nie zgadzam... Pozdrawiam myślących. PS. Czyżby ballest był szkolony przez komunistów? To przecież oni na zarzuty o łamanie praw człowieka odpowiadali ,,A w Ameryce to Murzynów biją!"... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Kto wpierw zaczal mordowac!? 09.07.07, 22:03 Odpowiadasz na : ellipsis napisał: > Odnoszę wrażenie, że ballest sugeruje, iż (znacznie przecież późniejsze) > zbombardowanie przez Amerykanów ambasady chińskiej (1 budynek, słownie jeden) > usprawiedliwia barbarzyńskie zrównanie z ziemią miasta Wieluń... Ja się z taką > logiką nie zgadzam... > Pozdrawiam myślących. > PS. Czyżby ballest był szkolony przez komunistów? To przecież oni na zarzuty o > łamanie praw człowieka odpowiadali ,,A w Ameryce to Murzynów biją!"... NIE KLAM KLAMCO, bo wymienilem takze Nagasaki, Hiroshime i Drezno a zadne z tych miast nie bylo celem militarnym, jakim byl niewatpliwie Wielun! Faktem ale jest, ze Polacy wpierw zaczeli mordowac Marsze smierci i Bromberg sa tego dowodem! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Pseudologika ballesta - c.d. 09.07.07, 23:05 ballest napisał: > NIE KLAM KLAMCO, bo wymienilem takze Nagasaki, Hiroshime i Drezno a zadne > z tych miast nie bylo celem militarnym, Ta-ak... I każde z tych miast było zbombardowane wcześniej, niż Wieluń... > nie bylo celem militarnym, jakim byl niewatpliwie Wielun! Tylko dla ballesta Wieluń był ,,niewątpliwie" celem militarnym. A brak źródeł na poparcie tej tezy najlepiej o tym świadczy... Szkoda tylko, że zachowały się _niemieckie_ meldunki, że dopiero po zbombardowaniu Wielunia polskie oddziały zaczęły się zbliżać do Wielunia... > Faktem ale jest, ze Polacy wpierw zaczeli mordowac Raczej ,,faktem", wymysłem goebbelsowskiej propagandy... > Marsze smierci i Bromberg sa tego dowodem! Halo! Halo! Jest tam kto? Czy ktoś może się zlitować nad ballestem i wyjaśnić mu, że w języku polskim nie istnieje słowo Bromberg? Bo biedaczek najwyraźniej nie umie czytać... Może ktoś także przeczyta mu tekst z podanych przeze mnie stron i wyjaśni mu, że badania historyczne poparte źródłami znaczą więcej, niż najgłębsze osobiste przekonanie ballesta poparte przemówieniami fuehrera... Takie drobne marzenie... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis ballest = Goebbels ? 09.07.07, 15:22 09.07.07, 13:20, ballest napisał: > W Brombergu byl lincz i mordy. 09.07.07, 13:06, ballest napisał: > chcialbym sie > dowiedziec, dlaczego w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow > zamordowano? Ciekawe, czy ballest zna jakiekolwiek poważne opracowanie na potwierdzenie tez? I proszę o niecytowanie ani przemówień Goebbelsa, ani książeczki Edwina Dwingera z 1940 roku. Podałem już wcześniej dwa linki do współczesnych opracowań kwestii wydarzeń w Bydgoszczy 03.09.1939. Oczywiście przeczytanie treści tam zawartych to za dużo dla wiernego naśladowcy podstawowej zasady propagandowej Goebbelsa: ,,Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", on i tak będzie pisać swoje... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Pytam sie jeszcze raz? 09.07.07, 16:58 " > z 1940 roku. Podałem już wcześniej dwa linki do współczesnych opracowań kwestii > wydarzeń w Bydgoszczy 03.09.1939. Oczywiście przeczytanie treści tam zawartych > to za dużo dla wiernego naśladowcy podstawowej zasady propagandowej Goebbelsa: > ,,Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", on i tak będzie pisać swoj" a 100% jestem pewny, ze nie bylo dywersji w Brombergu, bo Niemcow internowano i gineli w marszach smierci, czytaj mordowano ich w marszach smierci. Zlozmy, sle, ze Dywersja byla, czy to upowaznia polska ludnosc cywilna do linczow i mordow na dzieciach, starcach i kobietach? Faktem jest ze mordowano Niemcow w Bydgoszczy tak jak mordowano Zydow na Lomszczyznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: ballest = Goebbels ? 09.07.07, 21:07 ballest napisał: > a 100% jestem pewny, ze nie bylo dywersji w Brombergu, Ja _wiem_ z relacji wielu osób, że dywersja niemiecka w _Bydgoszczy_ (powtórzę umyślnie dla ballesta: w Bydgoszczy, w języku polskim miasto to nosi nazwę Bydgoszcz) miała miejsce, badania historyków to potwierdzają, a ballest ciągle swoje... Co gorsza, nie chce zdradzić swoich źródeł. Trochę to nieprofesjonalne, ale któż zrozumie ballesta... > bo Niemcow internowano i > gineli w marszach smierci, czytaj mordowano ich w marszach smierci. Niemieccy lotnicy strzelali do konwojów ludności cywilnej, aby zwiększyć chaos i utrudnić przemieszczanie się oddziałom polskim. ballest uważa, że lotnicy w cudowny sposób odróżniali konwoje internowanych Niemców od uciekających Polaków. Zdaniem ballesta Polacy mordowali Niemców - ale przecież gdyby Polacy chcieli zabić internowanych Niemców, to mogliby to zrobić jeszcze w Bydgoszczy, jasne? Dla ballesta zapewne nie... > Zlozmy, sle, ze Dywersja byla, To dobrze udokumentowany fakt. Podawałem linki. Mam prośbę - może ktoś przeczyta ballestowi, co tam napisano? > czy to upowaznia polska ludnosc cywilna do > linczow i mordow na dzieciach, starcach i kobietach? > Faktem jest ze mordowano Niemcow w Bydgoszczy tak jak mordowano Zydow na > Lomszczyznie. Jak zwykle bez źródeł... A przecież prosiłem! Chociaż jedno małe wiarygodne źródełko, proszę... Bez efektu... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Szacunek dla osła... 09.07.07, 10:03 ballest napisał: > Dobrze, elllipsis, ile wynalazkow opatentowales w Europie? Oczywiście mógłbym napisać, że np. 60 - byłoby to równie wiarygodne, co patenty ballesta. Ale odpowiem zgodnie z prawdą, że ani jednego, bo to nie moja działka. Ja mógłbym raczej stworzyć dla ballesta teorię wyjaśniającą działanie jego metody hartowania stali - jeżeli ta metoda istotnie istnieje... Wrzucenie mojego nazwiska w dowolnej wyszukiwarce wyrzuca wystarczającą liczbę odnośników na potwierdzenie powyższego. Mimo to nie nazwę ballesta osłem - ze względu na szacunek dla _osła_. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Szacunek dla osła... 09.07.07, 16:47 Kto jest oslem, mozesz sie dowiedziec, jak mi podasz liste polskich produktow przemyslowych, ktore sa bezkonkurencyjne na rynkach swiatowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Kto jest osłem... 09.07.07, 21:06 ballest napisał: > Kto jest oslem, mozesz sie dowiedziec, jak (...) Ja już znam odpowiedź na pytanie podane w temacie tego postu, a do ballesta ciągle to nie dociera... Ułatwię mu nieco zadanie - tu nie chodzi ani o mnie, ani o 1410_tenroka, ani o wet3, ani o dar61, ani o amanasuntę... ;) Dotarło wreszcie do pustej łepetyny? Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Kto jest osłem... 09.07.07, 22:00 Oj upiles Twoja szara komoreczke i pokazujesz kim jestes, prawda, takim jak Was widza w Brukseli, Strassburgu i Luxemburgu!Pijani prymitywni pieniacze.;) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Zaba jest coraz bardziej zalosna. 09.07.07, 22:15 nie wie co powiedziec i zachowuje sie jak w kawale "A u Was biją murzynów". Zaba, gdyby nie Amerykanie, nadal chodzilibyscie po drzewach i prostowalibyscie banany nazizmu. To GI's przywiedli do Was demokracje, a ludzkości pokazali, że swiat może być piekny, jezeli zabrać małpie brzytwe. Takie mysli przychodzą, kiedy czyta sie posty tak chorych ludzi jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Kto jest osłem... 09.07.07, 23:05 ballest powinien poprosić kogoś, by mu wyszukał, kto pierwszy w tym wątku użył słowa ,,uosiouki" (sic!) i kto pisał o unterhaltowaniu się rozmową z Polakami. To był oczywiście ballest. Ale cóż - złodziej zawsze pierwszy krzyczy ,,Łapać złodzieja!"... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Ballest, Niemiec? 09.07.07, 22:10 Niemiec, ktorych znam nie są tacy od dawny. Kim wiec jest ballest? Sam podaje sie za reichsdeutscha. Reichsdeutschów juz od dawna nie ma. Rzesza Niemiecka zgineła w 1945 roku. Obecnie istnieje RFN. Czyli? Ballest jest nikim. I na tym poprzestanmy. A powiedz mi Ballest, dlaczegóż to wiekszosc firm niemiecich idzie na emigracje do Chin????? Powiedz mi Ballest, dlaczegoz to niemieckie samochody są coraz gorsze jakosciowo? A jakież to ma znaczenie, że polskie produkty przemysłowe nie są konkurencyjne? I co chcesz przez to powiedziec? Mimo to Polska sobie żyje i nawet taka żaba jak ty postanowiła sie nauczyc naszego języka. I dlaczego? Aby szczekac! Czy nie jest to oznaka polskiej genialnosciu i to na Twoim przykładzie ballesciku. Zaba nauczyła sie polskiego, aby szczekac. I co na to powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: amanasunta 07.07.07, 15:18 amanasunta napisała: > Co ty tu robisz Niemcze? > > Pisz na niemieckich forach,szczególnie tych antypolskich. > Chwalić sie,po polsku,takim dziadkiem ...szok. Z takimi typami jak "ballest" czy "1410_tenrok" dyskusja jest bezcelowa. Szkoda czasu i atlasu! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re:Co wy tu robicie z tą nienawiścią narodów do... 07.07.07, 16:37 ...siebie? To chora pozostałóść przedunijnej Europy. A przecież: - kolonizacja na prawie niemieckim nie jest, dyskutanci, świadectwem wyższości jednej nacji nad drugą; - kierunki wędrówek osadników wyznaczały (przed erą zachodnioeuropejskich zaraz - morów) niegęsto zasiedlone, puszczańskie ziemie wschodu Europy ORAZ chęć zwiększenia dochodów z danin właścicieli ziem - sprowadzających osadników o dowolnej mowie ALE robotnych; - to samo można rzec o "zassaniu" przez Rzym Germanów , o pustce osadniczej terenów Polski po ich odejściu. ALE: nikt też nie udowodnił, że Słowianie tu i nad Łabę z tymi giga-stadami bydła przybywając nie "wtopili" w siebie te postgermańskie, postceltyckie, postbałtyjskie ludy TU BĘDĄCE od wieków. Tak rzadka była przecież gęstość osad tutaj onczas. - przez długie wieki osiedlanie się jednych nacji WŚRÓD drugich nie powodowało wzajemnej nienawiści. Vide: tysiącletnie współistnienie osiedli niemieckich wśród zalewu "polactwa" na ziemiach dzisiejszej eRPe; O Bambrach podpoznańskich nie wspominając. A wtapianie (ktoś by nazwał - polonizacja) były naturalne. Jak i tu, dziś, niestety pra-Serbów w "Białej" = starej śerbii - na Łużycach... - "wsiedlaniu" osadników innej mowy na ziemiach naszych długo nie towarzyszyło ZAMYKANIE granic. Były one wszak jeno umowne - aby wiedzieć jakiemu panu, biskupowi czy suwerenowi dań płacić; - przez wiele stuleci w 1. eRPe nikt państwa nie nazywał NARODOWYM , czysto polskim; zwano je ot - "obojga" narodów, dziś wiemy, że niedoceniając Ruś Białą i Czarną, o mnowiu obywateli niemieckojęzycznych (trudno zwać ich dziś Niemcami) , tych wszystkich Czechów, Ormian, Żydów, Tatarow nie wspomniawszy. Ergo: Dziwię się tej narodowej nienawiści na forum, tak jak nie mogę się nadziwić tejże - moich bliskich, co z ręki Rosjan i Ukraińców doznawszy wielu krzywd nie mogą odchorować jej i...zapomnieć. Ja - ich potomek - nie dałem zaszczepić w sobie narodowej nienawiści. Znam i wspaniałych Niemców i podłych Polaków ( i odwrotnie). I w polactwie , i w germańszczyźnie, i w każdej nacji są i ludzie, i bestie. --------------------- Ciekawe co za traumę musiała taka {Amanasunta} przejść w swym krótkim żywocie - że tak pała nienawiścią do...? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re:Co wy tu robicie z tą nienawiścią narodów do.. 07.07.07, 16:45 dar61 napisał: > --------------------- > Ciekawe co za traumę musiała taka {Amanasunta} przejść w swym krótkim żywocie - > > że tak pała nienawiścią do...? Ciekawe do kogo ,,pałam nienawiścią" ? Poczytaj sobie co ja wypisałam i nie pisz o mnie takich głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re:nie pisz o mnie takich... 07.07.07, 17:10 {Amanasunta'o} Szanowna młoda damo - jak mniemam (i młoda, i damo). Nie wypada publicznie mi Aśćkę rozdrażniając cytować. Chcę nadal zachować i sympatię doń, i dobre mniemanie. Tak więc nie przytoczę urywków twych wpisów o przyjażni międzyforumowiczowej z godz.07.07.07, 09:54, Ani tego z 07.07.07, 08:58, ni tego z 06.07.07, 04:30 z dendro-wątku. Różnijmy się pięknie - ktoś mądrze "pedzioł", że tak ze ślunska zaciągnę... Chyba się ku rzeczy wyraził żech? 2.raz sorkować nie byda... Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Przepraszam {amanasunta'o} - sprawdzałem, a... 07.07.07, 16:49 ...mimo to dwie chyba literówki u mnie się zalęgły: pozostałóść [-ość], śerbii [Serbii] Ale co ma za znaczenie jeśli próbuje się pogodzići i {amanasunta'ę} ........i {ballest'a} ............i {1410_tenrok'a} ..................i {kogotamlichoprzyniosło_niepamiętam}... ........................i psa. A mnie się staropolszczyzny..,Eeee... Co mi się tu za reminiscencje plączą? To chyba z Dudka czy co?... Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: Przepraszam {amanasunta'o} - sprawdzałem, a.. 07.07.07, 16:51 dar61 napisał: > > A mnie się staropolszczyzny..,Eeee... Co mi się tu za reminiscencje plączą? To > chyba z Dudka czy co?... Lasu z tartakiem Ci nie sprzedam ,nie ma mowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ballest 07.07.07, 15:30 Szwabskie "dowody" wsadz sobie tam gdzie slonce nie dochodzi! Forum jest polskojezyczne. Przypomne ci tylko, ze zgodnie z ustna tradycja Mieszko byl czwartym z kolei Piastem. Przokowie Mieszka rzadzili wiec Polanami i Polska bardzo dlugi czas przed pokazaniem sie Waregow na Rusi. Nie plec glupstw powielanych przez szwabow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ballest 07.07.07, 15:23 ballest napisał: > Jak nie slyszales, czy Ty naprawde wierzysz, ze Mieszko sie zwal Mieszkiem? > Mieszko to Wiking Dago(bert), ktory po ochrzczeniu go przez Biskupa Michaela w > Ratyzbonie. > Za zone wziou sobie corke Przemyslida Dubrave a wdowe po niemieckim Markgrafie. Poplasz glupoty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok wet3, choc sie nigdy nie zgadzamy, tu masz 07.07.07, 14:15 racje. Ballest opowiada kompletne bzdury wynikają z niedouczenia. Nawet w Niemczech nie pisze sie tego typu "paranoi". Ballestr naczytał sie, co już wczesniej pisałem, idiotycznej ksiązki, która jest dostepna w necie. To smieszne dzieło napisane zostało przez nazistowskiego "mysliciela" z Austrii. Probuje w nim ze wszystkich Słowania zrobic wschodnich Germanów. To kompletny idiotyzm. Odnosnie udziału Wikingów w powstawania Polski. Jednznacznie był nikły, ponieważ, np. w porównaniu do Rosjan, brak jest żadnych dowodów pisanych na to. A napewno ucieszy Cie to, że ich nazwa "Rosjanie" pochodzi od okreslenia szwedów "Russ". Tak wiec, w tamtym przypadku (=Rosja) wpływ był tak silny, że nawet nazwa grupy zakładającej panstwo przeszła na cały naród. U nas tego nie ma. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Maja rację moi kumple i kumpele naukowcy 07.07.07, 09:05 że,w polskiej nauce głeboki kryzys.A w naukach historycznych to już masakra! Bajdy pansłowiańskie zamieniliście na inne... germanofilskie.Po prostu ..,,wstydzicie się''słów :Polak,Polska i wolicie udawadniać ,że Polske stworzyli ,,wikingowie,Germanie ,marsjanie LOL 1410_tenrok napisał: > ja pracuje w tym zawodzie. Z tego biorę pieniązki na chlebek powszedni. > A Ty na szczescie nie jestes archeolożką. I dobrze, ponieważ byłby to obciach > dla twoich nauczycieli akademickich.... Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:27 Dagome to dla Ciebie ligatura dwu imion Mieszka ..albo cała twoja wiedza ... z Nienackiego rodem.Nienacki poszedł jeszcze dalej i z jego trylogii ,,wiedza''występującego obok Ciebie germanofila :))) I na sam koniec. Henryk Schliemann też nie miał ,,wykształcenia archeologicznego''ale wątpiem czy Waść mu kiedykolwiek dorównasz ! Chyba,że...odkrywca Troi to też ,,zero''przy takim tyzie naukowym jak Ty :) amanasunta napisała: > > że,w polskiej nauce głeboki kryzys.A w naukach historycznych to już masakra! > Bajdy pansłowiańskie zamieniliście na inne... germanofilskie.Po prostu > ..,,wstydzicie się''słów :Polak,Polska i wolicie udawadniać ,że Polske stworzyl > i > ,,wikingowie,Germanie ,marsjanie LOL > 1410_tenrok napisał: > > > ja pracuje w tym zawodzie. Z tego biorę pieniązki na chlebek powszedni. > > A Ty na szczescie nie jestes archeolożką. I dobrze, ponieważ byłby to obc > iach > > dla twoich nauczycieli akademickich.... > > Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:33 Dla Polakow to powinno byc zaszczytem, ze im panstwo Waregowie zalozyli, a oni sie tego wstydza. Wiesz dlaczego sie wstydza?, bo sie z ruskich smiali, ze sami nie potrafili nic zalozyc, a tu wszystkie wykopaliska wskazuja, ze Polske tez Waregowie zalozyli. Moze jeszcze zaprzeczysz, ze Siedlery wszystkie sredniowieczne miasta w dzisiejszej Polace zalozyli? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:51 ballest napisał: > Dla Polakow to powinno byc zaszczytem, ze im panstwo Waregowie zalozyli, a oni > sie tego wstydza. > Wiesz dlaczego sie wstydza?, bo sie z ruskich smiali, ze sami nie potrafili nic > zalozyc, a tu wszystkie wykopaliska wskazuja, ze Polske tez Waregowie zalozyli. Kto sie z ,,ruskich''śmieje?,,Kronika Nestora'' to taki sam ,,dowód''jak to ,,Dago iudex''. Nikt nie zaprzecza ,ze pierwsi władcy kijowskie jRusi byli wikingami.Ale Ruś słowiańska od poczatków,czy tego niemieccy historycy chcą czy nie! Są równie powazne źródła mówiące o pocżatkach Khazarskich Kijowa.Czyli....Ruś załozyli Khazarowie ...wyznania mojżeszowego! :))) To samo u Singera w ,,Powieści o królu pól''(ale napisał wiele lepszych i prawdziwszych o czasach sobie współczesnych ) > Moze jeszcze zaprzeczysz, ze Siedlery wszystkie sredniowieczne miasta w > dzisiejszej Polace zalozyli? Nie załozyli ale mieszkali w nich i bardzo szybko sie polonizowali..oczywiście nie na Śląsku tylko pod panowaniem polskich ,niezgermanizowanych ,władców. Ostatniego Piasta w Legnicy ...otruliście ,bo przypomniał sobie o piastowskim pochodzeniu! Ale ci te ,,rewele'' z III Rzeszy, znalezione na strychu dziadków, albo powieści Nienackiego wodę z mózgu zrobiły. Bardzo wielu Niemców ma znaczący udział w historii Polski i to bardzo pozytywny. Ale ..nie ci ze zdjęć ,które linkujesz ,w tych niemieckich mundurkach ! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 09:59 Oj zalozyli, zalozyli! piastowie.kei.pl/piast/mapy/13.htm Kto zalozyl Warszawe, kto zalozyl Krakow, Nowy Sacz, Lublin, Torun itd. Poczytaj to sa polskie linki: piastowie.kei.pl/piast2/mapy/13o.htm albo poczytaj Norberta Conradsa "Deutsche Geschichte Im Osten Europas" Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Re: I na koniec Panie Naukowcu.... 07.07.07, 10:07 To też sobie poczytaj ...naukowcu.I wezwij na pomoc ,,archeologa''1410 :))))) pl.wikipedia.org/wiki/Zgermanizowane_nazwy_miejscowo%C5%9Bci_s%C5%82owia%C5%84skich Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Amanasunia !!! 07.07.07, 10:12 Czy ja kiedys tu napisalem, ze nie bylo Slowian w Niemczech? Byli, przeciez im dalej sie Germanie na Zachod posuwali tym dalej za nimi posuwali sie Slowianie! Wiem o tym i tego nigdy nigdzie nie negowalem, nawet do dzis mamy Slowian w Niemczech, ktorzy zachowali swoja mowe, jakos ich nikt nie zgermanizowal! Za to mistrzami polonizacji byli i sa Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ballest 07.07.07, 15:22 ballest napisał: > Czy ja kiedys tu napisalem, ze nie bylo Slowian w Niemczech? > Byli, przeciez im dalej sie Germanie na Zachod posuwali tym dalej za nimi > posuwali sie Slowianie! > Wiem o tym i tego nigdy nigdzie nie negowalem, nawet do dzis mamy Slowian w > Niemczech, ktorzy zachowali swoja mowe, jakos ich nikt nie zgermanizowal! > Za to mistrzami polonizacji byli i sa Polacy. Oto jeszcze jedmn zlota mysl mistrza "ballest"!!! Smiac sie? Plakac? - Nie! Najlepiej na takie zlote mysli wyrzygac sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Re: jakoś ich nikt nie zgermanizował... 07.07.07, 17:44 ...[na Łużycach] Herr Got! Kpisz Acan - czy o drogę pytasz. Resztki wchłoniętych Połabian (nie czas roztrząsać czy pokojowo czy na siłę) na terenie Starej Serbii [Biała=Siwa=Stara] świadczą bez dwóch zdań o ZGERMANIZOWANIU tychże. Kłótnie - kto na danym terenie był pierwszy - są dla mnie śmieszne i już rozstrzygnięte. The winner is: Pierwszeństwo - Homo Neandertalensis. Albo - H. habilis. Na pewno HOMO - na szczęście nie wiadomo czy z polska szeleścił w mowie czy szwargotał z germańska. Coś tam pono szprechał. Jego wybranka - pra-amanasunta go na pewno zrozumiała. Cieszę się, że nadejszły wiekopomne chwile, w których w Polsce już niedługo nie to, żeś takiej nacji, lecz - żeś taki człowiek - będzie (jest?) ważne. Człowiek. Der Man. Homo. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Błędne wnioski... 07.07.07, 17:03 1. Czy wiadomo coś o _założycielach_ podanych miast, z wyjątkiem tego, że nadano im prawa miejskie na prawie magdeburskim? Ponadto rozważmy podany przykład Lublina (podobnie jest w pozostałych przypadkach, ale nie chcę zaśmiecać forum): ,,Lublin jest jednym z najstarszych miejsc osadnictwa w Polsce. Początki osadnictwa na terenie miasta sięgają VI wieku, kiedy to rozwinęła się osada położona na wzgórzu Czwartek (nazwa zapewne pochodzi od dnia targowego), która potem rozprzestrzeniła się na sąsiednie wzgórza (...). Na zamkowym wzgórzu w X wieku powstała budowla obronna, drewniana, potem murowana, która w XII wieku zyskała miano kasztelanii. Nieopodal na Wzgórzu Staromiejskim powstało miasto. Po raz pierwszy wymieniany na piśmie w 1198, prawa miejskie na prawie magdeburskim Lublin uzyskał prawdopodobnie za czasów Bolesława Wstydliwego około 1257 roku. Akt lokacyjny jednak nie zachował się. Następnej udokumentowanej w postaci pergaminowego aktu lokacji dokonał Władysław I Łokietek 15 sierpnia 1317." - czy z powyższego wynika, iż w Lublinie mieszkał kiedykolwiek jakikolwiek Niemiec?? Czy ballest orientuje się, na czym polegała lokacja miasta na prawie magdeburskim, co oznaczała dla mieszkańców miasta, dla władcy i jego poddanych? Wątpię... 2. Bardzo ładna mapka (chociaż szkoda, że bez podania źródeł danych). Ale jakież to wnioski można z niej wyciągnąć? a) w kilkunastu miastach (bynajmniej nie we wszystkich!) ludność niemiecka była najliczniejsza - ale nie oznacza, że wcześniej nie było tam ludności słowiańskiej... b) koloniści niemieccy docierali aż pod Tarnów - ale to nie oznacza, że tam nie było ludności słowiańskiej... Czy ballest potrafi podać jakieś inne wnioski otrzymane na podstawie tej mapki - oprócz podawanego przez niego już kilkakrotnie bez żadnego dodatkowego uzasadnienia stwierdzenia, że mapka ta jest ,,oczywiście" sfałszowana, bo ludność niemiecka przeważała w całej dzisiejszej Polski... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Błędne wnioski... 07.07.07, 20:27 Elepsis poczytaj, a ta mape, ze Lublin kolonisci z Niemiec zalozyli to ja nie zrobilem, ta zrobili Polacy, ale poczytaj, moze zrozumisz co sie wtedy wydarzylo, bo ja Was uswiadamiam od 2001 roku i ciagle znajdujae nowych kandydatow, co pojecia o kolonizacji nie maja: Zasadźcy. Wójtowie. Ława miejska. Rada miejska. Burmistrz Poniższy tekst napisano głównie w oparciu o piśmiennictwo dotyczące innych miast. W Oleśnicy musiało być podobnie, ale w szczegółach mogły występować różnice. Wykonawcą lokacji miasta był zasadźca. Byli nimi mieszczanie lub szlachta narodowości niemieckiej (rzadziej walońskiej), mający doświadczenie w planowaniu, budowie i zarządzania miastem (zasadźcą Brzegu był m.in. sołtys Henryk z Dzierżoniowa i Gerkin ze Złotoryi). Zasadźcy oleśniccy Albert i Richolf byli najpewniej szlachcicami (rycerzami). Oni przyciągnęli do miasta Niemców - rolników, murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu specjalności - było to m.in. podstawową przyczyną germanizacji miast bazujących na prawie niemieckim (magdeburskim, średzkim). Wszelkie dokumenty miejskie zaczęto wypełniać po niemiecku. Sprzyjała też germanizacji konieczność znajomości j. niemieckiego przy "załatwianiu" wszelkich spraw u wójta. W monografiach niektórych miast śląskich (np. Wołów) wręcz się twierdzi, że lokacja na prawie niemieckim stwarzała miasto niemieckie. olesnica.nienaltowski.net/Zasadzcy_Wojtowie.html Na razie to jak za malo, przyjdzie nastepny , takze polski link;) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ballest niczego nie pojmuje, nie jest specjalistą 07.07.07, 20:57 poddobnie jak amanasunta. Obydwoje posługują się argumentacją emocjonalną. osadnictwo na prawie magdeburskim było pod wzgledem prawnym lepsze od osadnictwa na prawie polskim, dlatego tez znaczna wiekszosc osad przeszła z jednego na drugie. Skoro do tych celów sprowadzano specjalistów, ktorzy nie dysponowali jezykiem polskim, to wszelkie ksiegi prowadzone były w jezyku specjalistów. Na podstawie faktu, że wszelkie zapisy klasztorne w Polsce prowadzono po Łacinie nikt nie próbuje twierdzić, że w klasztorach albo na urzędach znajdowały sie osoby tej narodowości. Na tym przykładzie widac oczywisty idiotyzm rozumowania takich ludzi jak Ballest. Mówiąc o specjalistach, mowimy nie tylko o osobach z zakresu prawa, administracji ale również wojskowosci. Z tej racji, pisałem o tym wyżej, znajdowali sie w różnych krajach ówczesnie Warlordowie - Wikingowie. Tyle na temat tej idiotycznej dyskusji. A kwestia germanizacji? Ballest nie zna historii swojego kraju. Do XVII zachowali sie Drzewianie, żyjący po Hamburg. Walcząc z nimi wydawano prawa, że nie będzie sie do terminu przyjmowac młodzian języka drzewianskiego; że nie będzie sie przyjmowac służących i pomocy domowych z kręgu osób języka drzewiańskiego. To jeden niewielki przykład. A przykładów jest dużo więcej. Jeszcze do kongresu Wiedenskiego nie wiadomo było, czy Prusy są krajem słowianskim czy niemieckim, ponieważ większość ludności komunikowała się w językach słowianskich (te informacja pochodzi z historii Prus, autorstwa von Thaddena). Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Polskie uosiouki 07.07.07, 21:54 1410_tenrok napisał: > poddobnie jak amanasunta. Obydwoje posługują się argumentacją emocjonalną. > osadnictwo na prawie magdeburskim było pod wzgledem prawnym lepsze od > osadnictwa na prawie polskim,!!! Jakiego konika teraz strugasz? Nie chce Cie osmieszyc, wlasciwie powinienen z Toba SOFORT dyskusje zakonczyc! Ale tego nie zrobie, bo chce Polakow uswiadomic, bo ich kocham! A WIEC POLSKIEGO PRAWA LOKACYJNEGO NIE MA I NIGDY NIE BYLO! ;) ale ta dyskusje mielismy juz 5 lat temu;) Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok przestan tu bzdurzyc 08.07.07, 00:43 dobry człowieku. Opowiadasz nieprawdy nazistowskiej nauki. Nieprawdy, które nowoczesna niemiecka nauka juz dawno odrzuciła. Kazdy twoj post to pozbawiony sensu idiotyzm. Wiec przestan. Z twojej Polszczyzny wynika, ze lubisz sobie poszarzowac dla dobrego chumoru. W Niemczech z takich jak ty smieją sie, no oprócz npd. uswiadamianie??? Dobre sobie. Kapiert??? Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ładne zdjecie, ale nic poza tym.... 08.07.07, 00:54 Osadnictwo na prawie polskim: osadnicy (ludzie wolni) zawierali z panem umowę dotyczącą wysokości pożyczki na zagospodarowanie, ilości lat wolnizny oraz stałej wysokości czynszu (początkowo dominuje czynsz w naturze, a później pieniężny). Osadnictwo na prawie polskim najdłużej utrzymuje się na Mazowszu. Osadnictwo na prawie niemieckim początkowo dotyczyło ludności obcej (głównie niemieckiej). Ze względu na lepszą organizację lokowanej osady wypiera osadnictwo na prawie polskim. Zasady lokacji na prawie niemieckim: - zezwolenie lokacyjne (przywilej monarchy dla pana feudalnego) połączone z nadaniem dobrom immunitetu (o ile takowego nie posiadały); - dokument lokacyjny (wystawiał właściciel dóbr grupie osadników reprezentowanych przez zasadzce) określający prawa i obowiązki osadników: - dziedziczne prawo do ziemi; - lata wolnizny (2-24 w zależności od warunków miejscowych); - ścisłe określenie świadczeń na rzecz pana; - prawo wychodu (po znalezieniu zastępcy i wywiązaniu się ze zobowiązań - obsianie gruntu, zapłata czynszu za lata wolnizny); - Wieś lokowana na prawie niemieckim miała też organ samorządowo - sądowy w postaci ławy wiejskiej, której przewodniczył dziedziczny sołtys (zostawał nim zasadźca), będący pośrednikiem między panem a osadnikami; Struktura społeczna wsi: - sołtys (obowiązek konnej służby wojskowej, ściąganie czynszów, przewodniczenie ławie wiejskiej, duże uposażenie - kilka łanów ziemi, 1/6 czynszu ściąganego dla pana, 1/3 kar sądowych nakładanych przez ławę, prawo prowadzenia jatek, młyna, karczmy itp.; - osadnicy (gospodarstwa jednołanowe); - zagrodnicy (niewielki skrawek ziemi, stanowili siłę najemną do pracy na folwarku pana i sołtysa oraz w gospodarstwach bogatszych chłopów, zajmowali się też rzemiosłem wiejskim -kowalstwem, garncarstwem). Lokacja miast na prawie niemieckim przebiegała podobnie. W miejsce sołtysa - wójt, a ławę wiejską zastępuje ława miejska. Nasilenie lokacji miast przypada na II pół. XIII w. i I pół. XIV w. Przodował w tym Śląsk, gdzie w XIII w. lokowano ok. 120 miast Organizację miast polskich wzorowano głównie na ustroju Magdeburga (prawo magdeburskie). Miasta uzyskały stopniowo własny samorząd wykupując dziedziczne urzędy wójtów. Władzę sprawowała obieralna rada miejska z burmistrzem. Do jej uprawnień należało: sądownictwo, kierowanie gospodarką i funduszami miejskimi, nadawanie obywatelstwa. W celu powiększenia zysków miasta starały się o prawo składu i przymus drogowy. Struktura społeczna miast: - patrycjat (bogaci kupcy, najzamożniejsi majstrzy cechowi - złotnicy, płatnerze, kuśnierze) posiadający pełnię praw i sprawujący władzę w mieście - w największych miastach najczęściej niemiecki; - pospólstwo (rzemieślnicy zorganizowani w cechy, średniozamożni i drobni kupcy) - pełnia praw i walka o władzę w mieście z patrycjatem; - plebs (czeladnicy, służba, biedota, zbiegowie ze wsi) pozbawiony praw miejskich. Źródło: Historia dla kandydatów na studia prawnicze i politologiczne - Grzegorz Smyk, Wojciech Szwajc., Wiesław P. Tekely Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Błędne wnioski... 07.07.07, 21:23 ballest napisał: > Elepsis poczytaj, a ta mape, ze Lublin kolonisci z Niemiec zalozyli to ja nie > zrobilem, ta zrobili Polacy, No to czytam. Na mapie Lublin jest oznaczony czerwoną kropką, która zgodnie z legendą oznacza, że jest to ,,znaczniejsze miasto lokowane do r. 1333 z przewagą ludności polskiej". Nie widzę tu śladu informacji o kolonistach niemieckich, ale zapewne po ballestowemu inaczej się tę mapę czyta... Druga kwestia, że Lublin był lokowany na prawie magdeburskim w roku 1257 (a może nawet dopiero w roku 1317), natomiast historia miasta sięga VI wieku n.e., a w XII wieku był siedzibą kasztelana, zapewne umknęła czujnemu spojrzeniu ballesta... ballest napisał: > Elepsis (...), poczytaj, moze zrozumisz co sie wtedy > wydarzylo, bo ja Was uswiadamiam od 2001 roku i ciagle znajdujae nowych > kandydatow, co pojecia o kolonizacji nie maja: > (...) > olesnica.nienaltowski.net/Zasadzcy_Wojtowie.html Może warto, aby ballest przeczytał nieco więcej informacji o Oleśnicy, wtedy zapewne nie plótłby takich andronów... Wprawdzie na podanej przez niego stronie istotnie czytamy > Zasadźcy oleśniccy Albert i Richolf > byli najpewniej szlachcicami (rycerzami). Oni przyciągnęli do miasta Niemców (...) ale przecież w tym samym portalu, na stronie olesnica.nienaltowski.net/Zanim%20powstalo%20miasto.htm możemy przeczytać, że ,,Do historii (poprzez dokumenty pisane) wkracza problematycznie Oleśnica po raz pierwszy w 1189 r. (...) Ponownie (i znowu problematycznie!) wkracza Oleśnica do historii w jednym z dokumentów z 1214 r. (...) Dokument ten jest uznawany za falsyfikat (najpewniej powstał później 1232-1247 r.), ale świadczy o istnieniu osady targowej (po 1232 r.) opierającej się na prawie książęcym, a więc przepisach i zwyczajach, które w podobnego typu ośrodkach pramiejskich poprzedzały przyjęcie prawa niemieckiego. W skład prawa książęcego wchodził m. in. "mir targowy" czyli utrzymywanie porządku podczas targów, a także funkcjonowanie w osadzie pełnomocnika księcia, który nie tylko w jego imieniu zarządzał nią, ale także wykonywał funkcje sądownicze i zapewniał bezpieczeństwo ludności zamieszkującej osadę." Rodzi się naturalne pytanie - kto zamieszkiwał Oleśnicę, zanim Albert i Richolf przyciągnęli Niemców? Zgodnie z aktem lokacji ,,(...) my, Henryk, z Bożej łaski książę śląski, chcemy, by było wiadomym wszystkim obecnym, że po zasięgnięciu rady najjaśniejszej pani, matki naszej, za zgodą i przy poparciu wiernych baronów naszej ziemi, zleciliśmy Albertowi i Richolfowi lokację naszego miasta Oleśnicy na prawie niemieckim (...)" - Henryk, książę śląski, _wynajął_ Alberta i Richolfa do pracy. Niemcy mieli ,,patent" na prawo magdeburskie, które dziś nazwalibyśmy zapewne know-how. Jednak stwierdzanie na tej podstawie, że Oleśnica stała się po lokacji miastem niemieckim jest nieuprawnione - przecież po lokacji miasto płaciło podatki księciu śląskiemu! Twierdzić, że było to miasto niemieckie, to tak, jak twierdzić, że polska drużyna siatkarzy to drużyna argentyńska, bo jej trenerem jest Argentyńczyk - tak samo wynajęty do pracy, jak Albert i Richolf przez Henryka! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Błędne wnioski... 07.07.07, 21:59 Ellepsis nie osmieszaj sie prosze! Npormalnie nie odpowiadam na wpisy ponizej mojego niveau ale zapytam, - co miala Olesnica zalozona jako Oels z polskom wspolnego!??? NIIIIIIIIIIIIIIIIIIC Uosiouku z betlejemki, naprawde NIIIIIIIIIC! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Znacie kogos, co sie wiecej na forum osmieszyl? 07.07.07, 22:15 "Rodzi się naturalne pytanie - kto zamieszkiwał Oleśnicę, zanim Albert i Richolf przyciągnęli Niemców? Zgodnie z aktem lokacji ,,(...) my, Henryk, z Bożej łaski książę śląski, chcemy, by było wiadomym wszystkim obecnym, że po zasięgnięciu rady najjaśniejszej pani, matki naszej, za zgodą i przy poparciu wiernych baronów naszej ziemi, zleciliśmy Albertowi i Richolfowi lokację naszego miasta Oleśnicy na prawie niemieckim (...)" - Henryk, książę śląski, _wynajął_ Alberta i Richolfa do pracy. Niemcy mieli ,,patent" na prawo magdeburskie, które dziś nazwalibyśmy zapewne know-how. Jednak stwierdzanie na tej podstawie, że Oleśnica stała się po lokacji miastem niemieckim jest nieuprawnione - przecież po lokacji miasto płaciło podatki księciu śląskiemu! Twierdzić, że było to miasto niemieckie, to tak, jak twierdzić, że polska drużyna siatkarzy to drużyna argentyńska, bo jej trenerem jest Argentyńczyk - tak samo wynajęty do pracy, jak Albert i Richolf przez Henryka!" Jesli tak, prosze podajcie linki! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: ballest 07.07.07, 23:08 ballest napisal: >Znacie kogos co sie wiecej na forum osmieszyl Znamy wielu, ale ciebie NIKT nie jest w stanie pobic. Wszyscy odpadaja w przedbiegach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest 07.07.07, 23:28 mosz recht! - bo w innym wypadku ,m by jeszcze ftos pomyslou, ze to jakis polski chlop Torun, Warszawa, Olesnica czy Krakow zalozyl! Nie osmieszaj sie, a jak to chcesz to moja teza idzie dalej! ----- JA UWAZAM, ze Polacy nie maja ani jednego konkurencyjnego produktu technologicznego na rynkach swiatowych! Jesli je znasz, podaj je ! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ballest masz kłopoty mentalne i tyle 08.07.07, 01:14 chcesz byc Niemcem? Ok! Sei doch - fuer mich ist es scheiss egal. Aber sei doch so lieb und verschwinde von hier. Wir disskutieren hier und es gibt hier keinen Platz fuer Deinen Bloedsinn. Moechtest Du uns beleidigen. OK. Hast Du. Alles klar? Odpowiedz Link Zgłoś
niklot1160 Ballest idę po ciebie,a potem odbiorę co moje 08.07.07, 01:58 Bo moje będzie Księstwo Oborytów ze stolicą w Lubece! Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Ballest idę po ciebie,a potem odbiorę co moje 08.07.07, 11:07 Jak nie chcesie wierzyc, to poczytajcie to: www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134 a co do polskiego prawa lokacyjnego, to uzupelnijcie w wikipedii albo podajcie mi jego tresc, bo ja nigdzie nie znalazlem i nie znam ani jednego miasta co ja na tym POLSKIM PRAWIE LOKACYJNYM zalozone. pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_lokacyjne Zawsze mowie, gupota polskich nacjonalistow nie zna granic;) Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Co ballest chciał przekazać... 08.07.07, 13:32 ballest napisał: > Jak nie chcesie wierzyc, to poczytajcie to: > www.kulturaihistoria.umcs.lublin.pl/archives/134 Długa lektura, zapewne za długa dla ballesta, dlatego nie podał nawet, po co podał ten link. Być może chodziło mu o następujący fragment: ,,Z początkiem lat dwudziestych Przemysław Dąbkowski zaczął prowadzić badania nad dziejami ziemi sanockiej. (...) W pierwszej (...) monografii (...) zastanawiał się nad pochodzeniem i rolą członków poszczególnych grup społecznych - z wyłączeniem ludności autochtonicznej - zamieszkujących w XV w. ziemię sanocką. Za najliczniejszą i najbardziej wpływową grupę ludności napływowej uznał Niemców." - ale przecież tu wyraźnie stoi napisane _ludności napływowej_ - jasne? ,,Najwięcej ludności niemieckiej było w miastach, przeważnie osadzonych na prawie niemieckim." Najwięcej ludności niemieckiej - ale to nie oznacza, że więcej niż polskiej! (Chociaż były takie miasteczka, to jednak był to wyjątek, a nie reguła). ,,Wielu Niemców mieszkało w mniejszych miastach, w szczególności w Dynowie, Tyrawie, Krościenku, Brzozowie [21]. Część z nich przebywała we wsiach na prawie niemieckim." Ale już w następnym czytamy: ,,W większości z nich stanowili oni niewielki procent ludności." Na przyszłość wolałbym, aby ballest wyraźnie postawił jakąś tezę i poparł ją cytatem, zamiast skłaniać mnie do przekopywania się przez linki... PS. Nie czuję się kompetentny, aby uzupełnić artykuł o polskim prawie lokacyjnym w Wikipedii. nadal jednak nie wiem, co stosowanie magdeburskiego prawa lokacyjnego ma wspólnego z niemieckością powstających miast. ballest zapewne też nie wie... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Drogi Ellipsis 09.07.07, 22:29 Panstwo nasze było wieleset lat ojczyzną różnych grup narodowych, także Niemców. Sprowadzano ich tu w konkretnych celach, aby pomagali urbanizować tą piękną ziemie. Tak czyniono w całej Europie. Sprowadzano zresztą nie tylko ludność niemiecką. Sprowadzano Walonów, Flamandów, Holendrów. Witano ich serdecznie i oferowano im dom. Zyto w spokoju i w przyjaźni. Wielu z tych ludzi stawało sie Polakami i dzielnie służyło swojej nowej ojczyznie. Czasem wydaje mi sie, że tacy jak ballest nie są w stanie pojąć różnicy pomiedzy gościnnością a kolonizowaniem. Tamci ludzie to rozumieli. Ale to były dawne czasy! Jeżeli rozmawiamy o polskim prawie lokacyjnym. Ballest nie jest w stanie pojąć, że polskie prawo lokacyjne stosowano do miast i osad, zakładanych przed pojawieniem sie Prawa Megdeburskiego. W jaki sposób założono np. Wrocław przez Vratislava? Stare miasto, istniejące na wyspie Tumskiej istniało kilkaset lat. Nowy Wrocław pomiędzy Oławą a Odrą założono na zupełnie innym miejscu, jakkolwiek zamieszkałym. To odległość ok. 1000 m. To pierwsze to gdzies wiek IX. To drugie, to początek wieku XII. Na jakiej zasadzie fukcjonowło to stare założenie? Nikt nie wie. To stare prawo nie było spisywane. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Polskie prawo lokacyjne 09.07.07, 23:05 Dyskusja o polskim prawie lokacyjnym jest trudna, bo - jak sam pisałeś - prawo to nie było spisane. Drugim problemem jest fakt, że miasta we współczesnym znaczeniu (zamieszkałe przez mieszczan, a nie uwolnionych - nie zawsze - kmieci) powstawały zwykle na prawie niemieckim. Dlatego pomimo wielesetletniego istnienia miast polskich (o czym kilkakrotnie pisałem), w późniejszych czasach były one lokowane na nowo... Ważną kwestią dla średniowiecznych władców była kolonizacja nowych terenów, aby uzyskiwać z nich podatki. Znane są liczne przypadki powstawania osad wiejskich na prawie polskim, natomiast nie znam przypadku miasta powstałego na tej zasadzie. Nie jestem jednak historykiem, dlatego nie wykluczam, że akurat w tym przypadku się mylę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Polski nacjonalista sie nigdy nie przyzna ! 10.07.07, 06:20 To jedyny narod, ktory jest bez skazy. Niestety, w Bydgoszczy i w marszach smierci zaczeto mordowac ludnosc cywilna, te mordy sa udowodnione i tego negowac nie mozna nawet usprawiedliwianie niemiecka dywersja jest smiechu warte. Jedynym historykiem, ktory te zajscie 6 lat badal jest Jastrzebski, ktory po tych badaniach zmienil zdanie i stwierdzil, ze dywersji nie bylo. Nie tylko w Bydgoszczy, na Lomzczyznie odbyly siew 1941 pogromy ludnosci zydowskiej, nawet Wehrmacht rpzstrzeliwal Polakow mordujacych Zydow. Tak samo byly pogromy ludnosci niemieckiej na polskich terenach. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis ballest = Goebbels ? 10.07.07, 12:51 ballest napisał: > Niestety, w Bydgoszczy i w marszach smierci zaczeto mordowac ludnosc cywilna, > te mordy sa udowodnione i tego negowac nie mozna nawet usprawiedliwianie > niemiecka dywersja jest smiechu warte. Mogę po raz kolejny prosić ballesta o jakikolwiek ślad dowodu i po raz kolejny otrzymać jedynie powtórzoną propagandę hitlerowską... Ciekawe - może ballest uważa podaną przez Dwingera liczbę 58000 zabitych Niemców (wobec ok. 9-10 tys. mieszkańców przedwojennej Bydgoszczy niemieckiego pochodzenia) za wiarygodną?... > Jedynym historykiem, ktory te zajscie 6 lat badal jest Jastrzebski, ktory po > tych badaniach zmienil zdanie i stwierdzil, ze dywersji nie bylo. Ta-ak... Ciekawe... W rzeczywistości prof. Jastrzębski badał tę sprawę już ponad 20 lat temu! W wydanej w 1988 roku książce pt. ,,Dywersja czy masakra?" prof. Jastrzębski tak pisze o wydarzeniach z dnia 3 września 1939r.: ,,Podsumowując przebieg wydarzeń, jakich widownią stała się Bydgoszcz w dniu 3 września 1939r., trzeba przede wszystkim wskazać na dwa bezsporne fakty. W mieście z pewnością strzelano do przemaszerowującego wojska polskiego, co wywołało kontrakcję polską. Walki uliczne pociągnęły za sobą ofiary w ludziach i nieznaczne straty materialne, zarówno wśród ludności polskiej, jak i niemieckiej." Pozwolę sobie zacytować wypowiedź Leszka Moczulskiego z września 2003 roku: ,,(...) przed 20 laty Jastrzębski wydał książkę, w której uzasadniał, że dywersja niemiecka w Bydgoszczy była. Od tego czasu nie zostały ujawnione jakiekolwiek nowe dokumenty; relacje niemieckie stwierdzające, że dywersji nie było, nie są niczym nowym, bo publikowano je już pół wieku temu, a dziś może ich być tylko więcej. Jeśli jednak na podstawie tego samego materiału źródłowego Profesor wcześniej doszedł do przekonania, że dywersja była, a obecnie uważa, że te jego wnioski były błędne - to przecież znów może uznać, że nie miał racji." I jescze jeden cytat, Gazeta Pomorska, 22.08.2003: ,,Jeszcze na początku lat 90. Włodzimierz Jastrzębski był zwolennikiem tezy o dywersji. Po 1997 roku mówił już o "drobnych, niewielkich wystąpieniach dywersyjnych na tyłach wojsk polskich". (...) Nieżyczliwi prof. Jastrzębskiemu twierdzą, że z każdym wyjazdem naukowca do Republiki Federalnej Niemiec malała liczba polskich ofiar z 3 września. Aż doszła do zera." Resztę postu ballesta, w których powtarza hitlerowską propagandę bez żadnego odwołania do źródeł pominę milczeniem... Pozdrawiam myślących. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest no to pa , - dziczyzno! 10.07.07, 15:42 Jak nie ma zadnego odwolanie do zrodel!!!!!??????????? Czy Ty naprawde czytac nie potrafisz????? "to jest dokladnie 358 osob mieszkancow Bydgoszczy pochodzenia niemieckiego, ktorzy zgineli 3 i 4 wrzesnia 1939 roku" Czy ty naprawde nie czytasz moich linkow? www.1939.pl/epizody/bydg01.htm Jesli ich nie czytasz to nie ma co z Toba dyskutowac, bo zawsze to jedno i to samo "pierdzenie" ze nie podaje dowodow, to takie prymitywne pieniaczenie jak Polacy w Brukseli. Na do widzenia podam Wam, dlaczego liczba 7 przekreslona jest: Jak Mieszko ze swoja druzyna wrocil z Ratyzbony do Giecza, bo ochrzczony zostal, to przywiozl takze 10 przykazan bozych, ktore im glosno czytal, jak przeczytal siodme przykazania, to Polanie sie oburzyli i zaczeli wolac, skresl ta siodemke, skresl ta siodemke, skresl ta siodemke, Mesco wystraszyl sie tej rozjuszonej dziczy i skresli ja! Od tego czaU PISANO SIODEMKE Z KRESKA NA BRZUCHU Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis No to pa, Goebbels... 10.07.07, 16:08 ballest napisał: > Jak nie ma zadnego odwolanie do zrodel!!!!!??????????? > Czy Ty naprawde czytac nie potrafisz????? > "to jest dokladnie 358 osob mieszkancow Bydgoszczy pochodzenia niemieckiego, > ktorzy zgineli 3 i 4 wrzesnia 1939 roku" > Czy ty naprawde nie czytasz moich linkow? > www.1939.pl/epizody/bydg01.htm Mam prośbę - niech ktoś wytłumaczy ballestowi, co to znaczy źródło historyczne... Wywiad z prof. Jastrzębskim _nie_jest_ źródłem historycznym o wydarzeniach bydgoskich. Druga sprawa: nikt nie kwestionuje, że w Bydgoszczy zabito w dniach 3-4 września 1939 roku ok. 300 Niemców (liczba 358 nazwisk jest zawyżona, obejmuje także np. nazwiska 21 _polskich_ żołnierzy), w wielu przypadkach niemieszkających w Bydgoszczy. Natomiast chyba nikt z wyjątkiem ballesta nie twierdzi, iż > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow > zamordowano forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&wv.x=2&a=65609889 Pozdrawiam myślących. Żegnam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Glupi polski nacjonalizm 12.07.07, 20:26 ellipsis napisał: > ballest napisał: > > Jak nie ma zadnego odwolanie do zrodel!!!!!??????????? > > Czy Ty naprawde czytac nie potrafisz????? > > "to jest dokladnie 358 osob mieszkancow Bydgoszczy pochodzenia niemieckie > go, > > ktorzy zgineli 3 i 4 wrzesnia 1939 roku" > > Czy ty naprawde nie czytasz moich linkow? > > www.1939.pl/epizody/bydg01.htm > Mam prośbę - niech ktoś wytłumaczy ballestowi, co to znaczy źródło > historyczne... Wywiad z prof. Jastrzębskim _nie_jest_ źródłem historycznym o > wydarzeniach bydgoskich. > Druga sprawa: nikt nie kwestionuje, że w Bydgoszczy zabito w dniach 3-4 > września 1939 roku ok. 300 Niemców (liczba 358 nazwisk jest zawyżona, obejmuje > także np. nazwiska 21 _polskich_ żołnierzy), w wielu przypadkach > niemieszkających w Bydgoszczy. Natomiast chyba nikt z wyjątkiem ballesta nie > twierdzi, iż > > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow > > zamordowano > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&wv.x=2&a=65609889 > Pozdrawiam myślących. Żegnam ballesta. Jak badania Profesora Jastrzebskiego nie sa W OCZACH nacjonalisty argumentem historycznym, bo zrodlem byc i tak nie moga, bo zrodlem tych argumentow byly "MORDY" Moze wtedy zrodlem moga byc badania IPNu ktory to samo stwierdzil, co normalnie myslacy czlowiek a nie upojony nazizmem jakis prymiotywny polski nacjonalista: www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=392&NrSection=80&NrArticle=42232&IdTag=417 Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis ballest = Goebbels 14.07.07, 11:50 ballest nie wie - bo i skąd? - w jaki sposób prof. Jastrzębski prowadził swoje badania. Otóż zbadał zapisy w księgach parafialnych, szukając osób o niemiecko brzmiących nazwiskach, które zostały zarejestrowane jako zmarłe w dniach 03-04.09.1939. Otrzymał w ten sposób listę 358 nazwisk, którą - błędnie, jak już pisałem w poprzednim poście - uznał za rzeczywistą listę ofiar. Nie wyjaśnił jednak, dlaczego w publikacji z roku 2003 - w przeciwieństwie do swojej wcześniejszej książki - przestał brać pod uwagę meldunki wojskowe (polskie i niemieckie), nie uzasadnił też wystarczająco swoich tez w pracach komisji IPN. Ale nie to jest najważniejsze kłamstwo ballesta. Oprócz niego (i oczywiście propagandzistów hitlerowskich) nikt - także prof. Jastrzębski! - nigdy nie twierdził, że > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow > zamordowano Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest ellipsis, klamco ! 14.07.07, 12:55 Nie ma nikogo innego co dokladniej te wydarzenia badal jak Prof.Jastrzebski a jego badania potwierdzil w calej rozciaglosci IPN! "Niedziela, która wciąż dzieli Krzysztof Błażejewski, Piątek, 8 Września 2006 Już trzeci rok trwają prace IPN-owskiej komisji, powołanej dla wyjaśnienia przebiegu tzw. krwawej niedzieli bydgoskiej z września 1939 roku. Dziś już wiadomo, że komisja nie ma ani dowodów dywersji, ani nawet wspólnego stanowiska." Tak wiec choc bys sie wil jak aal, nie ma dowodow na niemiecka dywersje w Bydgoszczy, tylko prymitywni slepi nacjonalisci ja tam widza. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Kłopoty z czytaniem... 14.07.07, 15:19 ballest napisał najpierw: > Nie ma nikogo innego co dokladniej te wydarzenia badal jak Prof.Jastrzebski a > jego badania potwierdzil w calej rozciaglosci IPN! a później cytuje > (...) wiadomo, że komisja nie ma (...) wspólnego stanowiska." Cóż, logika nigdy nie była mocną stroną ballesta... Natomiast co do dowodów strzelania przez Niemców do Polaków - istnieją liczne zeznania świadków (kilku takich świadków znałem osobiście) i meldunki wojskowe, jedyny problem polega na ocenie, czy była to przygotowywana _wcześniej_ dywersja, czy też _spontaniczna_ akcja mieszkańców - fakt, że niektórzy rozstrzelani Niemcy nie byli mieszkańcami Bydgoszczy nie oznacza automatycznie, że celem ich przyjazdu do Bydgoszczy była dywersja. Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. PS. Po raz kolejny ballest stara się przemilczeć swoją kłamliwą wypowiedź. Spytam ponownie: czy ktokolwiek rozumny twierdził, że > w Bydgoszczy wlasciwie tylko dzieci, kobiety i starcow > zamordowano - przypomnę - tak twierdził ballest... Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ellipsis Kłopoty z czytaniem?. 14.07.07, 15:53 Boli Polakow, ze pierwsi mordowac zaczeli, a tego nie mozna negowac, obojetnie ilu zamordowali, czy 300 czy 400 to nie gra roli, wazne jest, ze IPN potwierdzil, ze dywersji nie bylo, a mordowac mogli tylko dzieci kobiety i starcow, bo osoby w militarnym wieku internowano i gnano i mordowano w marszach smierci. Taka jest prawda obojetnie co znowu napiszesz, historii zmienic nie mozna! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis A ballest nadal kłamie... 14.07.07, 16:16 ballest napisał: > Boli Polakow, ze pierwsi mordowac zaczeli, a tego nie mozna negowac ,,1 września 1939 roku o godzinie 4.40 Wieluń stał się pierwszą ofiarą wojny niemiecko-polskiej. (...) Nalot był wyraźnie skierowany przeciwko ludności cywilnej, gdyż w tamtym okresie ani w Wieluniu, ani w jego okolicach nie stacjonowały jednostki Wojska Polskiego. Na skutek bombardowania zginęło prawie 1200 osób." Moim zdaniem - i ludzi myślących - 01.09.1939, 4.40 to wcześniej, niż 03.09.1939... Ale ballest i tak będzie dalej kłamać... > IPN potwierdzil, ze dywersji nie bylo, Zacytuję z poprzedniego postu ballesta: ,,komisja nie ma ani dowodów dywersji". To _nie_jest_ potwierdzenie, że dywersji nie było!... W przeciwnym razie ze stwierdzenia ,,ballest nie przedstawił dowodów, że jest posiadaczem patentu" należałoby wysnuć wniosek, że takiego nie posiada, a z faktu, że ja nie przedstawiłem żadnego patentu wywnioskować, że na pewno takie posiadam... Ale ballest zawsze miał problemy z logiką... O konwojach internowanych już pisałem, nie zamierzam się powtarzać... Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Kto klamie ? 14.07.07, 20:45 Nalot na cel militarny nigdy nie jest i nie byl morderczym nalotem, takie naloty popieraja sami Polacy dzisiaj w Iraku i jakos nie protestuja, jak Amerykanie tysiace Irakijczykow zabijaja! Cos innego jest nalot a cos innego MORD, a to, co sie wydarzylo w Bydgoszczy to byly mordy na bezbronnych osobach, to byly mordy ktorych nawet dywersja nie usprawiedliwia a predzej czy pozniej sie opinia publiczna Europy o tych polskich mordach dowie, nie tylko o tych, ale takze o pogromach po wojnie w Nieszawie czy Aleksandrowie Kujawskim! Nasza partia, Partia Zielonych o tym zadba! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis ballest nie umie czytać... 15.07.07, 00:07 ballest napisał: > Nalot na cel militarny Ja cytowałem: > ,,Nalot był wyraźnie skierowany przeciwko ludności > cywilnej, gdyż w tamtym okresie ani w Wieluniu, ani w jego okolicach nie > stacjonowały jednostki Wojska Polskiego." Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest umie czytać... 15.07.07, 10:54 nie wiem dalej co ma nalot na cel militarny z mordami ludnosci cywilnej w Bydgoszczy! Mozesz sie wic jak chcesz, Polacy zaczeli spirale mordow w II Wojnie Swiatowej i koniec, obojetnie co znowu na skreslasz. Odpowiedz Link Zgłoś
niklot1160 A ty jeszcze tu.nic ciekawego w Niemczech nie ma? 15.07.07, 11:22 Lepiej zajmij sie swoim b.DDR i chuligaństwem faszystowskim w bubach np.Drezdna. Dobrze radzę ,bo.....jak bedziecie wyjezdzać na zachód,już niedługo,to wasze rozruby nie pozostana bez nagrody...batem na gołą d... Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: ballest umie czytać... 15.07.07, 12:54 ballest napisał: > nie wiem dalej co ma nalot na cel militarny Cel militarny? 75% zabudowy Wielunia, w tym 90% starówki? Prawidłowo oznakowane szpitale? Cele militarne, w których nie ma żołnierzy? Cele militarne przed rozpoczęciem wojny? Czy ballest naprawdę nie widzi, jak się ośmiesza?... Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: ballest umie czytać... 18.07.07, 16:10 a wiec bladzac tokiem Twojego myslenia, AMERYKANIE SA NAJWIEKSZYMI ZBRODNIARZAMI NA TYM SWIECIE, byc moze racje masz!? Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Czy ballest przyzna, że kłamał? 18.07.07, 23:23 ballest wykrzyczał: > AMERYKANIE SA NAJWIEKSZYMI > ZBRODNIARZAMI NA TYM SWIECIE Ten temat nie jest tematem tego fragmentu wątku. Przypomnę: ballest kłamał, pisząc, że > Boli Polakow, ze pierwsi mordowac zaczeli, a tego nie mozna negowac forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=65192086&wv.x=3&a=65904304 Wątpię, aby był skłonny przyznać się do kłamstwa... Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Czy ballest przyzna, że kłamał? 19.07.07, 07:23 Nie klamalem, bo Jastrzebski i IPN tez nie klamia, potwierdzajac zbrodnie Polakow na ludnosci cywilnej. Co innego jest bombardament objektow militarnych a co innego strzelanie bezposrednio do dzieci, kobiet i starcow! Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Czy ballest przyzna, że kłamał? 19.07.07, 10:40 ballest twierdzi, że w Wieluniu atakowano cele militarne, nie potrafiąc wskazać ani jednego takiego celu - chyba, że jego zdaniem szpitale w czasie pokoju są celami militarnymi... Każdy myślący człowiek potwierdzi, że 1200 osób zabitych w zbombardowanym Wieluniu to były pierwsze cywilne ofiary II wojny światowej... A ballestowi chyba wciąż nikt nie wytłumaczył, że 01.09.1939 to znacznie wcześniej, niż 03.09.1939... Skoro moje słowa go nie przekonują, to może powinien spojrzeć w kalendarz? Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: Polskie prawo lokacyjne 10.07.07, 06:22 Nie ma ani jednego miasta lokowanego na prawie polskim i mysle, ze tu powinnismy dyskusje zakonczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok ok 10.07.07, 15:16 du hast Recht und wir haben unseren Ruhe. Und Tschuess. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Re: Znacie kogos, co sie wiecej na forum osmieszy 08.07.07, 13:31 ballest napisał: > Jesli tak, prosze podajcie linki! ballest powinien najpierw podać jakąś tezę, bo inaczej trudno mu cokolwiek tłumaczyć. Najwyraźniej ballest czegoś nie zrozumiał (to częste u ballesta, jego rozum wielu rzeczy nie pojmuje; na szczęście większość Niemców jest od niego mądrzejszych...), ale czego?? Może sugeruje, że przed lokacją Oleśnicy w tej osadzie mieszkali Niemcy? Ale jak wtedy wytłumaczyć zdanie z postu ballesta: ,,Oni (Albert i Richolf - dopisek ...) przyciągnęli do miasta Niemców - rolników, murarzy, stolarzy, kamieniarzy i innych rzemieślników wielu specjalności - było to m.in. podstawową przyczyną germanizacji miast bazujących na prawie niemieckim (magdeburskim, średzkim)." Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie byłoby potrzeby ich ściągać do miasta - to chyba zrozumiałe (ale nie dla ballesta, niestety...)? Gdyby wcześniej w osadzie mieszkali Niemcy, to nie nastąpiłaby germanizacja miasta - trudno germanizować miasto, którego mieszkańcami są w większości Niemcy, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Analfabeta ballest... 08.07.07, 13:30 ballest napisał: > ale zapytam, - co miala Olesnica zalozona jako Oels z polskom wspolnego!??? > NIIIIIIIIIIIIIIIIIIC > Uosiouku z betlejemki, naprawde NIIIIIIIIIC! ballest podawał przykłady miast założonych przez Niemców. Wskazałem mu, że np. trudno coś takiego stwierdzić o Lublinie, więc przerzucił się na Oleśnicę. Tutaj także wcześniej mieściła się kasztelania: ,,O dworze, a może już grodzie książęcym, istnieje wzmianka w dokumencie z 1230 i 1238 r.; w tym czasie zatrzymał się tu bowiem ze swoim dworem Henryk II Pobożny. W tym okresie, a może i wcześniej powstaje też kasztelania, bo już w 29.04.1247 roku w podpisie jednego z dokumentów wystawionego przez Bolesława II Rogatkę znajduje się i podpis kasztelana oleśnickiego Ceszęty - "Cesenta castellano de Olesnic"." (tekst ze strony olesnica.nienaltowski.net/Zanim%20powstalo%20miasto.htm ) ,,22 lutego 1255 r. książę wrocławski Henryk III wystawia tzw. dokument lokacyjny, nadając Oleśnicy prawa miejskie oparte na prawie średzkim. W dokumencie tym książę po raz pierwszy nazywa Oleśnicę miastem (civitas nostra Olesnicz lub wg innych źródeł - Olesnitz)." (tekst ze strony olesnica.nienaltowski.net/Powstanie_miasta_Lokacja.htm ) ,,Od 1294 roku należała do księstwa głogowskiego. (...) Od 1320 r. Oleśnica staje się stolicą księstwa i miastem rezydencjalnym księcia Konrada I, spadkobiercy Korony Polskiej. (...) w roku 1492, Oleśnica wraz z księstwem została sprzedana ziębickiej linii czeskich Podiebradów, a od 1647 r. przechodzi pod władanie książąt wirtemberskich. Przyłączona zostaje ponownie do Polski w roku 1945 (...)" (tekst ze strony pl.wikipedia.org/wiki/Ole%C5%9Bnica ) Wobec tego można zadać pytanie: Co miała Oleśnica założona jako _Olesnicz_ z państwem niemieckim wspólnego? Ale nie oczekuję odpowiedzi od ballesta, bo aby udzielić odpowiedzi, trzeba umieć czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok a tu cos o ballescie 10.07.07, 22:38 forum.stirpes.net/geschichte-kunst-kultur/294-slawenlegende-exposing-pan-slavic-lies.html To link do strony z jedną z najbardziej kretynskich książek, jakie kiedykolwiek napisano. Niejaki Greil, pomylony historyk austriacki, będący jednym z ojców duchowych organizacji hitlerjugend, napisał dziełko (skąd cytował baleściunio), na temat tzw. kłamstwa słowianskiego. Otóż rewelacja - Słowian nie było. Jestesmy ludnością pochodzenia germanskiego................ chłe, chłe, chłe. Odpowiedz Link Zgłoś
surykatka333 no własnie połowe miast w Polsce miasta założone 14.07.07, 13:39 no własnie połowe miast w Polsce miasta założone przez Germanów po za tym oni nasadzili tutaj przed chwilowym odejściem napewno dużo dębów bo normanowie sadzili dęby na łodzie a dąby żyje 1000 lat to już były oznaczone ziemie że są germańskie a to Słowianie w targneli na Germańskie ziemie jak Albańczycy w Kosowie. To nie były opuszczone ziemie a po prostu przerzedzone wielu germanów zostało nad wisłą w niewielkiej ilości ale w wielkiej ilości naszli ich słowianie. Odpowiedz Link Zgłoś
ballest Re: no własnie połowe miast w Polsce miasta założ 14.07.07, 14:04 w sredniowieczu prawie wszystkie miasta w dzisiejszej Polsce zostaly poprzez niemieckich zasadzcow wytyczone, poznasz je po rynku i prostopadlych ulicach do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
ellipsis Niedouczenie ballesta... 14.07.07, 15:19 ballest napisał: > w sredniowieczu prawie wszystkie miasta w dzisiejszej Polsce zostaly poprzez > niemieckich zasadzcow wytyczone, Prawie wszystkie? Nie znam żadnej publikacji, w której jakiś naukowiec przedstawiłby dokładną analizę narodowościową zasadźców... Wiem-wiem, skoro ballest tak powiedział, to tak na pewno było... Ale z drugiej strony ballest tyle razy kłamał, że mam poważne wątpliwości, czy i tu się nie myli. ballest napisał: > poznasz je po rynku i prostopadlych ulicach do > niego. ballest zapewne nadal nie wie, dlaczego w Gdańsku (mieście lokowanym na prawie niemieckim!) _nie_ma_ rynku... Pozdrawiam myślących. Nie pozdrawiam ballesta. Odpowiedz Link Zgłoś