Dodaj do ulubionych

Minister Religa grozi dymisją

    • podatnikad73 Poważna groźba... 04.07.07, 11:45
      ... bo jeśli odejdzie Religa, to następnego ministra trzeba będzie znaleźć z
      łapanki (np. tak jak mamy z łapanki prezesa NBP; się zagapiła chłopina na
      ulicy, a tu czarna wołga już go wciągnęła). Nie sądzę, by teraz się ktoś palił
      na przejęcie teki ministerstwa zdrowia.
      Trochę to dla mnie dziwne, bo Religa zawsze wydawał mi się rozsądnym facetem.
      Widać wystarczy pobyć tochę wśród socjalistów z PiS i jej całego inwentarza,
      żeby człowiekowi zrobić wodę z mózgu.
      Jeśli więc chce mieć Pan Religa święty spokój, to polecam:
      - sprywatyzować służbę zdrowia
      - znieść przymus płacenia składki zdrowotnej
      - obniżyć podatki
      - rozwiązać i wyprzedać NFZ z całym aparatem przystawek do wyciągania kasy
      podatników
      - rozwiązać ministerstwo zdrowia (bo już do niczego nie będzie potrzebne)
      - przejść na jak najbardziej zasłużoną emeryturę.
      Porada zupełnie bezpłatna (bo i być może warta funta kłaków). A co Państwo o
      tym myślicie? Czy czujecie potrzebę, żeby między Wami a lekarzem/szpitalem stał
      aparat państwa z tysiącami urzędników, którzy w pocie czoła jak mróweczki
      krzątają się wokół tego, by Państwu nieba uchylić? Też bym chciał się czasem
      pobawić w uchylanie nieba, zwłaszcza za cudze pieniądze.
      Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę.
      • facio60 Prywatyzacja to nie czarodziejska wróżka 04.07.07, 12:05
        wszystko w Twoim poście sprowadza się do hasła "sprywatyzować i będzie dobrze".
        Owszem,może tak być, ale nie dla wszystkich,a zwłaszcza starszych czy
        chorowitych.Być może to Cie nie obchodzi,bo jesteś młody i silny.
        Ja też z usług lekarskich specjalnie nie korzystam,ale są też inni i trzeba to
        widzieć.
        Na tzw.Zachodzie,a przebywam tam ładnych parę lat,też jest państwowa służba
        zdrowia i obowiązkowe składki.Miałem przyjemność obserwować działalność
        prywatnych ubezpieczalni i tak:
        1.biurokracja jest niezwykła wręcz.Spróbuj poważniej zachorować to nie
        odpędzisz się od ankiet i wyjaśnień.
        2.gdy przekroczysz pewną granicę wieku,podwyższą ci stawkę tak,że lwią część
        dochodu będziesz musiał im oddać.
        3.często,gęsto, prywatni nie zechcą cię przyjąć,jeśli jesteś chorowity.
        To nie te czasy, gdy chorych i biednych wyrzucało się na bruk.No chyba,że
        chcemy kolejnych rewolucji.
        • podatnikad73 Oczywiście, że to nie czarodziejska różdżka, bo... 04.07.07, 12:33
          ...wymaga odpowiedzilności za swoje czyny i życie. Na tzw. Zachodzie bardzo
          wiele socjalistycznych wynalazków już wcielono w życie. To sprawa pierwsza.
          Sprawa następna, dlaczego nie mogę mieć wyboru, gdzie i jak się ubezpieczam, o
          ile w ogóle. Dlaczego zgromadzone, a nie wykorzystane pieniądze nie mogą być
          dziedziczone? I po trzecie, sprawa tycząca się podstaw: czy w obliczu choroby
          lub zagrożenia życia mam moralne prawo domagać się, żeby inni zrzucali się na
          moje leczenie? Osoby starsze i schorowane były, są i będą. Czy można narzucać
          innym przymus ich leczenia/utrzymywania? Jeśli będzie mnie stać i odczuję
          potrzebę pomocy innym, to sam z siebie to zrobię. Ile z każdej złotówki
          datku/podatku dociera do potrzebującego, gdy ta złotówka przechodzi przez
          aparat państwa?
          • facio60 Re: Oczywiście, że to nie czarodziejska różdżka, 04.07.07, 20:33
            niestety,ale nie dostarczyles zadnych argumentow.Zakladsz,ze wszyscy ludzie beda
            zachowywac sie rozsadnie i na dodatek jeszcze sa wiecznie mlodzi i bogaci.
            Podam Ci moze taki przyklad;moj kolega,byly zreszta moj pracownik, ma od lat
            tylko prywatne ubezpieczenie.W wieku 52 lat wygaslo mu dotychczasowe prywatne
            ubezpieczenie.Zaczal rozgladac sie za nowym.Nigdzie nie znalazl oferty ponizej
            500 EUR /m-c.A ma jeszcze zone,ktora nie pracuje.On dobrze zarabia,ale wydatek
            rzedu 1000 EUR/m-c to spora kwota.A teraz postaw sie w sytuacji kogos kto
            zarabia np.2000 EUR netto/m-c.
            Chcialbys placic polowe swoich dochodow na ubezpieczenie chorobowe?
            A ofiary wypadkow samochodowych nie z wlasnej winy,gdy sprawca jest
            nieznany.Co,wyrzucic go na pastwe losu? Zgadzam sie,ze powinno byc prawo wyboru
            co do ubezpieczenia.Ale wiele juz madrzejszych od nas krajow wpadlo na to,ze
            taki wybor nalezy sie tylko ludziom bogatym,bo biednych na to nie stac,a jak sie
            nie ubezpiecza w ogole,bo beda chcieli zaoszczedzic,to ich koszty leczenia w
            razie np.wypadku,spadna na spoleczenstwo.
            Nie wyobrazasz sobie,ze panstwo dopusci do takiej sytuacji,ze dziesiatki tysiecy
            ludzi rocznie beda umierac z tego wzgledu,ze nie wpusci ich sie do zadnego
            szpitala, bo sie nie ubezpieczyli.
            Mowisz,ze dasz "zlotowke",jak komus bedzie zle i takie srodki beda lepiej
            wykorzystane.Myslisz,ze spoleczenstwo jest takie altruistyczne?





            • mindflayer Re: Oczywiście, że to nie czarodziejska różdżka, 04.07.07, 22:39
              Każdy Polak, który zarabia 3000+/mies. już uważa się już za bogacza, jest
              piękny, młody, będzie żył wiecznie, a choroby widzi w melodramatach w TV.
              Jak jeszcze ma abonament prywatny, to z każdym pierdnięciem idzie do lekarza,
              bo tam tak pięknie i mu się należy. Każdy taki bęcwał głosowałby za pełną
              prywatyzacją, ale jakby mu matka zachorowała, to powinien ją dobić łopatą, bo
              na leczenie nie uskłada.
      • c.rayback Piecha zaciera rece,nikogo szukac nie trza 04.07.07, 12:11
        I pasuje do koncepcji tego nierzadu.
        • podatnikad73 Czy ja wiem? 04.07.07, 12:43
          Jako vice ziomal z PiS może sobie pozwalać na jakieś tam pyskówki i
          przepychanki z Religą. Przecież jak coś pójdzie nie tak, to oberwie Religa, nie
          on. I czy on faktycznie chciałby popełnić sepuku? Gorzej jak Religa odejdzie, a
          partia postawi go na pierwszej linii walki z chorobą i zarazą.
      • 9909s Re: Poważna groźba... 04.07.07, 12:20
        Ja tylko dodam, a co z bezrobotnymi( według różnych szacunków 1 milion plus
        ich rodziny dwa razy conajmniej),którzy pracują tam, my wszyscy płacimy za
        nich składkę zdrowotną, ale leczą się w Polsce. Nie wspomnę już o biednych
        rolnikach. Znam takiego jednego, który ma willę na wsi, w mieście kupił
        komfortowe mieszkanie (za gotówkę), aby mieszkać w nim w zimie, a urlopy
        wprawdzie w zimie spędza w ciepłych krajach. Nie wiem dlaczego ja z moich
        emerytur mam to finansować? Koledzy PISOWCY DLACZEGO? A co z lekami? Dlaczego
        mamy droższe niż na zachodzie? Obiecywali przed wyborami negocjacje z firmami
        farmaceutycznymi, i co znów ktoś wziął w kieszeń?
        • wrojoz Bardzo słaby PiS 04.07.07, 12:32
          Oj bardzo słaby.
    • e.gajowa Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 12:02
      Już 10 lat temu Prof. Religa był za współfinansowaniem leczenia przez rodziny
      chorych, nie zastanawiał się czy te rodziny na to stać.
      Przykład - bardzo proszę.
      Pacjent po przeszczepie w Zabrzu nie mógł mieć nocnej opieki w osobie
      żony, trzeba było wykupić dyżur pielęgniarki. Jakby tego było mało, to do stawki
      jaką siostra życzyła sobie za taką nockę doliczano podatek, bo wszyscy
      zarabiający dodatkowe pieniądze ten podatek zobowiązani byli odprowadzać, ale
      nie z sumy pobranej przez pielęgniarkę, tylko z sumy dodanej przez rodzinę
      pacjenta.
      Fakt że rodzina wynajmowała pokój w pobliżu szpitala po to aby opiekować
      się kimś bliskim nie robił na nich żadnego wrażenia, oni mieli zarobić za dyżur
      i koniec.
      Jeżeli chodzi o moje kontakty z ochroną zdrowia /to faktycznie nie jest służba/,
      są najgorsze z możliwych, ich buta i arogancja wobec ludzi średnio zamożnych i
      natychmiastowa zmiana na służalczość i uniżoność wobec ludzi ociekających złotem
      była co najmniej niesmaczna.
      Nawiasem mówiąc piątkowa akcja poparcia dla "czerwonego miasteczka" powinna
      spotkać się w połowie drogi z kontrakcją.
    • imagistyk Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 12:08
      A czego się spodziewał Religa-zwolennik liberalnych rozwiazań w służbie zdrowia-
      wchodząc do bolszewickiego rządu ?
    • r0b0l Religa na emeryturę a na ministra Edgar Wielki 04.07.07, 12:26
      i będzie cudownie.....

      nie mogę się doczekać aż nasz Złotousty Peronowy Krótkonogi Geniusz zacznie
      robić porządki .
      Wprawę już ma bo został wytypowany do rozmów z lekarzami.
      Ci go nie docenili ale trudno się dziwić, głupcy nie potrafią się poznać na
      wielkim ponadczasowym intelekcie
      • wrojoz Bolszewicki Jarek. 04.07.07, 12:32
        • r0b0l mamy pierwszy od 1945 narodowy rząd ludowy 04.07.07, 12:39
          no i ledwo 2 lata minęły a państwo się rozpada
    • wrojoz Co zrobic?. Usunąć Kaczyńskich.! 04.07.07, 12:27
    • wrojoz I Kaczyńscy zniszczą Polskę.? 04.07.07, 12:29
      Może nie. Może uda się go usunąć.
    • suhar3 No to Zbyszek ostro pojechał 04.07.07, 12:36
      Nie ma co ;) Jarek twardy, ale zmięknie ;P
      • albacor Re: No to Zbyszek ostro pojechał 04.07.07, 12:37
        I tak profesor nie pasował do tego towarzystwa...
    • almagus Re: Łodejdę , łodejdę, 04.07.07, 12:43
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4288647.html
      Wódz Kaczyński urósł.
      Tak załatwia „wykształciucha” Religę jak Tuska!

      www.youtube.com/watch?v=fCPdo2jd84Y&search=donald%20tusk
      Przywołaj ciemne stada kościoła, partia o pomoc woła.
      O Rydyku co to za ludzie, my tu rzązimy w trudzie i obłudzie!

      Taki Religa serca koneserem, jest w swoich sztuczkach dla mnie Lucyperem!


      Taki łamaga, że leczenia wymaga!

      Łodejdę , łodejdę,
      łajzą twą nie będę.
      Łoj ,jo joj.
      Cy to ja goj?
      Łobejdzie się, łobejdzie.
      Profesorek łodejdzie.
      Łoj, jo joj.
      Pod siebie sroj.
      Łomagę, łomagę.
      Leppiej piąchą kładę.
      Łoj go łoj.
      Że ło jo joj.
      Maryja z radyja.
      Dorabia ryja.
      Łoi, go łoi.
      Tak swojsko gnoi.
    • zyks Stary pajac i obleśny karzeł. Wart Pac Pałaca. 04.07.07, 12:44

    • junkier Niech sluzba zdrowia zarzadza CBA, a pieniadze zna 04.07.07, 12:51
      Hajlujcie lewacy, hajlujcie. Nic wam innego nie pozostalo, program lewaka
      sieraczkowskiego zostal zdjety z TVP zanim sie pojawil, wyjecie z rozpaczy.
    • 1korektor PIS => PPS 04.07.07, 13:03
    • ellena Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 13:10
      Ale Paweł Trzciński nie jest rzecznikiem ministra zdrowia tylko NFZ-u!
    • anbowi Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 13:12
      Meller nie groził, tylko odszedł, nie chciał współpracować z hołotą.
    • pyosalpinx IV RP jest po prostu zalosna... 04.07.07, 13:15

    • jamci44 Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 13:20
      Mitomania, czyli jak otworzyć puszkę Pandory
      Premier znalazł się w kleszczach swojej mitomanii "walki z korupcją" (notabene
      przy spokojnie uprawianej korupcji politycznej), "solidarnego państwa" i swojej
      propagandy sukcesu. Idiotyczne hasło "solidarnego państwa" nie pozwala mu
      przeprowadzić porządnych, radykalnych reform - w tym zwłaszcza służby zdrowia.
      Złodziejski ZUS i cała złodziejska, marnotrawna struktura "ubezpieczeń
      społecznych" (pozwalająca rządowi szafować nie swoimi pieniędzmi mówiąc przy
      tym, że coś daje, że się wspaniałomyślnie się troszczy) powinna być do gruntu
      zmieniona. Nie chodzi tylko o podwyżki dla lekarzy i pielęgniarek, lecz o cały
      mechanizm finansowy. Przez całe dziesięciolecia państwu bardzo
      pasowała "korupcja" lekarzy, bo oznaczała ona ukrytą częściową prywatyzację
      usług zdrowotnych i zmniejszała bardzo znacznie obciążenie finansowe służby
      zdrowia. Lekarzom płaciło się mało, żeby sobie "poradzili". Jednocześnie
      trzymało się ich w ryzach, bo zawsze można ich było prześladować za "korupcję".
      Ale dotychczas tolerowano ją w interesie chorego systemu. Teraz premierek jął
      pokazowo walczyć z korupcją lekarzy (czyli z "termometrem" choroby), nie
      reformując systemu, który ją rodzi. Rzecz jasna, lekarze stracili część
      dochodów - z "korupcji", na którą państwo w interesie budżetu świadomie
      przymykało oczy (od czasów stalinowskich do dziś, z wyjątkiem prób bidnego
      Buzka). No i wobec tego lekarze zgłosili się po pieniądze rzeczywiście należne
      im legalnie i bez kombinowania. Premier - skrajnie niedokształcony
      ekonomicznie - stanął w nieoczekiwanym rozkroku: zwalczył "korupcję", ale
      budżet musi za to zapłacić (a jak powiada, "budżet nie jest z gumy"). Takiego
      skutku swojej "pryncypialności" nie przewidział. A jeszcze na dodatek
      nieostrożnie głosi propagandę sukcesu, więc poza lekarzami coraz więcej
      rozmaitych grup zgłasza się po kasę, bo skoro jest tak dobrze i solidarnie, to
      myślą sobie, że też muszą dostać "co im się należy".
      • wj_2000 Re: Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 17:16
        jamci44 napisał:

        > Mitomania, czyli jak otworzyć puszkę Pandory
        > Premier znalazł się w kleszczach swojej mitomanii "walki z korupcją"
        (notabene
        > przy spokojnie uprawianej korupcji politycznej), "solidarnego państwa" i
        swojej
        >
        > propagandy sukcesu.

        BRAWO!!!

        Pierwszy post na temat! Od początku tego strajku lekarzy widzę go jako rezultat
        działań rozpoczętej pokazówką z "Mirosławem G".
        Przez 60 lat mieliśmy system - może nieestetyczny - ale skuteczny. Lekarze
        dostawali od pacjentów, w różnych formach - ok 200% zarobków oficjalnych.
        Budżet nie był obciążony za bardzo. Ludzie zamożniejsi mieli lepszą usługę (tak
        już na świecie musi być - przecież bogaci maja i lepsze mieszkanie i lepsze
        szkoły dla dzieci i lepsze wakacje i lepszego fryzjera - czemu komfort leczenia
        miałby być taki jak biedaka?). Biedak też był zadowolony!!!! Jeśli pamiętał jak
        przed wojną ludzie z jego sfery rodzice marli na byle chorobę bez pomocy, był
        zachwycony, że leczą go za darmo. A że trochę go lekceważyli w szpitalu, gdy
        nie stac go było na żadne podarki, to trudno.

        Kaczory szukali sukcesu dla Biura Antykorupcyjnego i zaatakowali ten system,
        nie mając żadnego kontrplanu. Ich ględzenie, że "dali" 30% (skoro zabrali 200%
        ogłaszając krucjatę antysystemową, zwaną walką z korupcją lekarzy,) wywołują
        tylk pusty śmiech lekarzy i tych, co rozumieją o co tu chodzi. Jak jacy durni!

        Inna sprawa, że "naród" kupuje wredne argumenty Kaczorów, co widać choćby na
        tym forum.
    • piotrgardias Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 14:54
      Jeżeli pani Dorota Gardias skarży się na zarobki, to niech wyjeżdza za granicę.
    • isa.stern Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 15:07
      Religa musi mieć czas, aby znaleźć sobie miejsce w nowej partii, która da mu
      dobre miejsce na liście wyborczej...zapewne pan prof. wybierze wybory do
      europarlamentu...;)
      :P
      • pies_na_prawizne Re: Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 16:12
        isa.stern napisała:

        > Religa musi mieć czas, aby znaleźć sobie miejsce w nowej partii, która da mu
        > dobre miejsce na liście wyborczej...zapewne pan prof. wybierze wybory do
        > europarlamentu...;)
        > ---------------------------------------------------------


        a nawet gdyby???On jest za uczciwy do tej partii poj.ebow
    • vomitorium1 Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 15:57
      ja tylko tak
      sandacze biorą
      • baca07 Re: Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 16:10
        vomitorium1 napisał:

        > ja tylko tak
        > sandacze biorą.tobie się już porobiło a nam to grozi przy tych GGGGGG
    • wujcio44 Re: Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 16:19
      Zaraz umrę ze strachu.
    • zyks A więc Kaczogród pozostaje w Alejach. W lipcu pogo 04.07.07, 16:32
      da ma być lepsza. Świetnie. Upiorny Karzeł oskarży zaraz meteorologów o
      przynależność do stolika, układu i spisku obcych stolic. Trudno...
    • lepszawina Re: Czy Kaczyńskim starczy odwagi ? 04.07.07, 16:50
      Czy Kaczyńskim starczy odwagi ?
      Kaczyńscy pamiętajcie jeśli dziś ustąpicie
      choćby na krok to za tydzień lub dwa
      wybuchnie nowa fala żądań !!!
      Pamiętam jak byłem dorastającym
      chłopcem stany paraliżowały strajki
      kontrolerów lotów , wtedy bodajże
      Regan wziął hołotę za mordę i do dziś
      przez trzydzieści lat jest spokój !
      Takie zawody jak pielęgniarki czy
      kolejarze należy zaliczyć do służb
      publicznych i każdy podejmujący prace
      w zawodzie publicznym ma i obowiązki
      i odpowiedzialność zgoła inną niż
      sprzątaczka czy fryzjerka !!!


      • ml2403 Re: Czy Kaczyńskim starczy odwagi ? 05.07.07, 00:18
        dopisz jeszcze zakaz strajkowania i 10x wyższe zarobki
        • zibuumgo Re: Czy Kaczyńskim starczy odwagi ? 05.07.07, 00:22
          Ale nie co miesiąc , średnia wychodzi 4000,00 PLN
    • wj_2000 Re: Minister Religa grozi dymisją 04.07.07, 16:53
      facio60 napisał:

      > licytacja żądań finansowych a państwo bankrut

      Nie powtarzaj bezmyślnie za innymi. Nie minęło chyba nawet tydzień od
      podpisania ustawy o rozdawnictwie 19 miliardów złotych "na przejedzenie" - im
      kto więcej zarabis tym więcej dostanie. Właśnie zajrzałem na swoje konto, a tam
      wpłata lipcowej pensji 175 pln większa (płacą mi z góry). Niby się przyda, ale
      ja już podwyżek sporo dostałem - od Cimoszewicza 50% z miesiąca na miesiąc i od
      Buzka z Millerem (jeden uchwalił, drugi realizował) apiać co najmniej 60% w
      trzech ratach.
      A gdy idę do lekarza po pomoc, świadomość, że płacą mu na etacie, poniżej
      średniej krajowej - to się czuję zażenowany. Przestałem dawać koniak, jak
      kiedyś, tylko zostawiam kopertę ze stówą i uciekam.
    • sznicel4 to jak wyrywanie trupowi 04.07.07, 17:39
      poduszki z pod głowy. Aby szybciej, aby całą.
    • pastor Powywieszać sk..nów!!! 04.07.07, 18:05
      Właśnie pani "doktor" badała moją czteroletnią córkę - z papierosem w
      ręce. "Zapomniała" poinformować moją zapominalską żonę, że nie wypisują peselu
      na receptach, w związku z czym dziecko nie ma lekarstw. Ja chętnie zapłacę za
      wizytę prywatną, ale w prywatnym gabinecie, na prywatnym sprzęcie - nie
      przychodnianym, bądź szpitalnym. I proszę nie zabierać mi składki na tych
      gadów. A jak straszą zwolnieniami - to proszę, tylko niech wcześniej podpiszą
      zgodę na dożywotni zakaz powrotu do publicznej służby zdrowia. Ci i te
      (pielęgniarki) co protestują nigdy nigdzie nie wyjadą - ten kto chce to zrobić
      siedzi i wkuwa obce słówka, a nie pije w przychodni kawusię i żartuje z
      kolegami z pracy. Nasz rząd to gady, ale jeśli nie ustąpią tym zwyrodnialcom to
      w następnych wyborach dostaną mój głos.
      • mindflayer Re: Powywieszać sk..nów!!! 04.07.07, 18:27
        No to czego szukałeś w państwowym? Idź od razu do prywatnego. Jak pani doktor
        nie będzie miała pacjentów, to nie wyrobi kontraktu i NFZ jej nie zapłaci, a ją
        zredukują. Tak ściubisz na dziecku, że wolisz byle jak ale za darmo?
        • sznicel4 Re: Powywieszać sk..nów!!! 04.07.07, 18:46
          mindflayer napisał:

          > No to czego szukałeś w państwowym? Idź od razu do prywatnego. Jak pani doktor
          > nie będzie miała pacjentów, to nie wyrobi kontraktu i NFZ jej nie zapłaci, a ją
          >
          > zredukują. Tak ściubisz na dziecku, że wolisz byle jak ale za darmo?

          ====================================================================
          To nie jest tak do końca. POZ, podstawowa opieka zdrowotna jest prowadzona przez
          w zasadzie tylko prywatne firmy, praktyki grupowe, spółki cywilne, jawne czy z
          oo w większości będące NZOZ-ami. I właśnie w tymże POZ-cie pieniądze biorą się
          stąd, że lekarz ma określoną ilość deklaracji jakie wypełniają pacjenci
          deklarując się do niego, wybierając go jako lekarza pierwszego kontaktu.
          Dzieciom wybierają rodzice. Pieniądze wpływają co miesiąc bez względu na to czy
          lekarz kogoś przyjmie czy nie. Kwoty podstawowe wylicza się mnożąc ilość
          pacjentów przez stawkę kapitacyjną, W sytuacji kiedy ktoś z POZ odmówiłby
          prawidłowego wypisania recepty, należy zgłosić to pisemnie do swojego oddziału
          NFZ, na ręce dyrektora z wnioskiem o rozwiązanie kontraktu z przyczyn
          niewywiązywania się z jego postanowień. Na deklaracje od takich co tracą
          kontrakt czyhają już następni. I jeszcze tak na koniec. W POZ nie mogą nikogo
          odesłać z kwitkiem. Nie ma że skończyły się numerki czy jakieś inne bredzenia. A
          gdyby jednak odmówili to zgłosić potrzebę wizyty domowej, którą mają obowiązek
          wykonać, oczywiście po udowodnieniu wszystkowiedzącej przyjmującej zgłoszenia,
          że pacjent nie jest wstanie sam przybyć do przychodni z powodu danych dolegliwości.
          • mindflayer Re: Powywieszać sk..nów!!! 04.07.07, 22:20
            "Pastor" twierdzi, że go stać i woli opiekę prywatną. Pytałem czego szuka w
            państwowej, z której był i jest niezadowolony. Jest niekonsekwentny, co mu
            wytykam. Jakby go było naprawdę stać, to by nie doszło do tej sytuacji, bo
            poszedłby do prywatnej praktyki albo prywatnej przychodni. Nie stać go, to
            potrzebuje ubezpieczenia powszechnego i państwowej opieki zdrowotnej, ale jak
            mało płaci, to ma to za co zapłacił i niech się cieszy z tego co ma. Sam nie
            wie, czego chce, ale chce gardłować na forum.

            Sznicel4 (wykształciuch, co to wie, jak się pisze "czyhają" :) ) nie rozumie
            działania systemu mielenia pacjenta.
            Po pierwsze: POZ może odesłać z kwitkiem, a nawet sponiewierać pacjenta i
            wytarzać go w smole i pierzu, ale to nie będzie powodem do kary ze strony
            nienawidzącego pacjentów NFZ. W takim wypadku POZ ryzykuje, że się pacjenci
            wypiszą i niewidzialna ręka rynku go zlikwiduje.
            Po drugie: NFZ nie rozwiązuje umowy od ręki, ewentualnie potrąca z kontraktu.
      • wet3 Re: Powywieszać sk..nów!!! 04.07.07, 20:06
        Do porzadku tylko mogloby przywolac ich ZOMO!!!
        • no.655321 Re: wet3 04.07.07, 20:56
          taaaa, pałami wszystkich, pałami swołocz, bande rozwydrzonych wyrostków.....

          widać wet3 że mentalnie zatrzymałeś sie na czasach głębokiej komuny, tamte,
          bolszewickie metody są ci bardzo bliskie.
          nic dziwnego że sprzyjasz tym poj..m z PiS.

          wet3 napisał:

          > Do porzadku tylko mogloby przywolac ich ZOMO!!!
    • no.655321 Jest światw 04.07.07, 18:13

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka