Dodaj do ulubionych

Rosja radzi: Chcecie tarczy? Kupujcie maski prz...

    • mark6 Trudno o większych idiotów niż Polacy!!!!!! 17.07.07, 12:28
      Jak zwykle wyżej srają niż dupę mają. Po raz kolejny prowokują Ruskich!!!
      Co za KReTYNIZM!!!!!
      • olex5 Od 500 lat ciągle ta sama polska głupota 17.07.07, 12:46
        bardzo dobrze to ująłes.Potem znowu bedą płakac po kolejnej tragedii,ktora sami
        sobie zafundowali.Od 500 lat ciągle ta sama polska głupota.Ten naród ma chyba
        jakies genetyczne uszkodzenie mózgu.
        • gekon1979 a co takiego wydarzylo sie w 1507 roku?? 17.07.07, 13:06
          o ile pamietam to w 1507 roku to bylo bardzo dobrze z Polska
          potem w 1920 roku spuscilismy wam taki wpie.. ze czkwawka wam sie odbija do dzis
          dzis natomiast, nie popelniamy bledu z przeszlosci, i doskonale wiemy gdzie jest nasz wrog - na wschodzie, siedzi w moskwie
          • olex5 zawsze znalazł sie jakis polski zdrajca 17.07.07, 14:20
            zapomniałes o rozbiorach Polski,ktore Polacy sobie zafundowali przez własną
            głupote i warcholstwo.150 lat bez panstwowosci.Zapomniałes o powstaniu warszawskim
            gdzie przez pieniacką walke o stołki rządu londynskiego (podobni idioci do
            dziejszych) zgineło niepotrzebie tyle Polakow.Zapomniałes o targowicy.
            Na polskim tronie zasiadali Niemcy,Ruscy i kazdy z Polską robił co chciał bo
            zawsze znalazł sie jakis polski zdrajca gotowy sprzedac własny kraj.
            • garnek11 Wrong or right 17.07.07, 14:37
              Dlatego trzeba szerzyc zasade: wrong or right - my country.

              Poza tym brakuje nam przyzwyczajenia (?), madrosci (?), ze jakikolwiek bylby
              rzad, nalezy wykonywac jego polecenia a nie sabotowac jak teraz, bo nam sie nie
              podoba, albo "na niego nie glosowalem". Takie dzialanie prowadzi do anarchizacji
              panstwa i jest zdecydowanie szkodliwe.

              Jezeli karnie bedziemy wykonywac polecenia demokratycznie wybranego rzadu i
              parlamentu, wtedy cala odpowiedzialnosc za wykonywanie tych polecen spada na
              rzad i parlament. I obywatele maja wtedy mozliwosc osadzenia rzadzacych w wyborach.
            • gekon1979 ale co takiego sie 500 lat temu strasznego stalo? 17.07.07, 19:23

          • garnek11 Re: a co takiego wydarzylo sie w 1507 roku?? 17.07.07, 14:31
            @gekon1979:

            nie wrog, tylko "nasi moskiewscy przyjaciele".

            Zgodnie z teoriami tu gloszonymi, wszyscy naokolo Polski chca nam zrobic dobrze,
            tylko sami Polacy tego nie potrafia przyjac do wiadomosci. Przeciez budowanie
            Nord Gas Pipeline jest przysluga dla naszego kraju, umieszczenie swiatlowodu
            przy Jamale rowniez, jak tez zamkniecie doplywu ropy do Mozejek...

            Duzo jeszcze moza wyliczac dobrych uczynkow Moskwy, ktora uparcie i wytrwale
            dazy do polepszenia stosunkow polsko-rosyjskich.

            Juz pisalem wczesniej: nie ma mozliwosci porozumienia miedzy Moskwa i Warszawa.
            Jedna i druga strona zdaje sobie z tego sprawe.

            Mozliwosc bedzie, jesli Polska zaprzestanie prowadzenia polityki wschodniej,
            sprowadzajacej sie w istocie rzeczy do poszerzania "strefy wplywow" swoich (i
            posrednio USA) w bylych krajach ZSRR kosztem wplywow Moskwy. Tego "nasi rosyjscy
            przyjaciele" nie lubia. Zreszta wcale im sie nie dziwie.
    • zima0001 I tak mysle o kupnie maski, ale z powodu Rosji 17.07.07, 12:32
      która sie tak wielkomocarstwowo pręży, że czasami aż gazy popuszcza z tego wysiłku
      • rusek11 Re: I tak mysle o kupnie maski, ale z powodu Rosj 17.07.07, 12:41
        kupuj zim0001 i tak nikt sie nie polapi ze ja zalozyles


        he...he...
    • vontomke wyszli Ruscy, wchodzą Amerykanie 17.07.07, 12:37
      Kaczyńscy wprowadzają obce wojska, naród się cieszy!!! Grunt to że jest
      kiełbasa i flaszka. A niepodległość? Przecież Kaczyńscy wciąż mówią o narodzie,
      o Polsce, oni muszą najlepiej wiedzieć co to niepodległość. Kaczyńscy wiedzą
      jak nie uprawiać polityki zagranicznej na kolanach, przecież mówił w
      telewizorze. Wreszcie po tylu latach ucisku przez komuchów ze wschodu i szwabów
      z zachodu Wujek Sam zrozumiał nasze aspiracje mocarstwowe i jako mocarstwu
      wspaniałomyślnie da silną, Amerykańską armię. Rusków nie będziemy pytać o
      zdanie, nie dopuścimy ich do monitorowania silosów, zresztą nawet sami nie
      będziemy wiedzieć jakeigo rodzaju rakiety przechowują - bo po co? Im mniej się
      wie, tym mniej się powie. Chodzi oczywiście o walkę z terroryzmem, po co brać
      pieniądze na taką walkę i kupować broń, skoro można mieć broń i gotowych
      żołnierzy od razu? Za wspaniałe negocjacje (nie dość że Bush wprowadzi nam
      armię, to jeszcze powiedział że będzie pracował w sprawie wiz!!!) - powinniśmy
      Kaczyńskim postawić pomnik, solidny żelbetonowy i na wszelki wypadek z daleka
      od "tarczy" i większych miast. To kolejny sukces polskiego(?) rządu!!!


      • mieszkoi M 17.07.07, 12:40
    • gburiaifuria Rosja radzi: Chcecie tarczy? Kupujcie maski prz.. 17.07.07, 12:44
      wlasnie tego sie obawiam, Rosjan to rowniez dotyczy, bo chmura pylow
      radioaktywnych moze okazac sie chmurka przyjazni i dotrzec tez do nich, wiec nie
      chca tej tarczy w Polsce, za to Amerykanow, to na prawde nic nie obchodzi,
      dlaczego mialyby ich obchodzic losy miesa armatniego.
      • speedy13 Re: Rosja radzi: Chcecie tarczy? Kupujcie maski p 17.07.07, 12:56
        Hej

        gburiaifuria napisała:

        > wlasnie tego sie obawiam, Rosjan to rowniez dotyczy, bo chmura pylow
        > radioaktywnych moze okazac sie chmurka przyjazni i dotrzec tez do nich

        ??? No z pewnością dotrze, skoro sami sobie tę rakietę wystrzelą, a jak mówię
        oni mają inny system niż GBI, przechwytujący cel na końcowym odcinku (GBI na
        środkowym, "mid-course interception"). Ale powtarzam, alternatywą byłoby
        zniszczenie Moskwy, a trudno przecież odmówić Rosjanom prawa do obrony takimi
        środkami jakie mają dostępne. A opad po takiej wysokiej eksplozji jest
        powiedzmy sobie niewielki. Bardziej nieprzyjemy jest impuls elektromagnetyczny,
        niszczycielski dla wszelkich niezabezpieczonych urządzeń elektronicznych i
        elektrycznych.
        Amerykanie pograli trochę inaczej, GBI nie ma głowicy jądrowej (w zasadzie to
        można powiedzieć że nie ma żadnej :) ), EKV niszczy cel przez bezpośrednie
        zderzenie z nim - przy sumarycznej prędkości rzędu kilku-kilkunastu km/s sama
        energia kinetyczna wystarczy do kompletnej destrukcji dowolnego celu.
        • jasiek.pl Re: Rosja radzi: Chcecie tarczy? Kupujcie maski p 17.07.07, 14:23
          speedy13 napisał:
          > przy sumarycznej prędkości rzędu kilku-kilkunastu km/s sama
          > energia kinetyczna wystarczy do kompletnej destrukcji dowolnego celu.

          Witam system Speedy 13 - zapewniasz najwyższą prędkość i dokładność laserowego
          cięcia, grawerowania, znakowania itp.
          Byłeś, będziesz czy jesteś zatrudniony w MONie? żal tyłek sciska że tacy
          artyści i fachowcy w zakresie obronności IVRP marują się na łamach GW. Ja też
          jestem za instalacją systemów NMD,GBI,CBA,EKV i GW bo liczy się przede
          wszystkim bezpieczeństwo IV RP. Amen!


    • ciass Dopiero co chcieli u siebie tę tarczę instalować. 17.07.07, 12:49
      Widać , że nie martwią się o swoich obywateli tak jak o Polaków. Widzicie jacy
      to dobrzy ludzie? Oni chcieli aby te rakiety spadały na ich głowy zamiast na
      nasze. Z naszej strony zero wdzięczności.
    • no.655321 no to nam prezio los szykuje 17.07.07, 12:50
      bronimy amerykańskiego bezpieczeństwa (bo że nie swojego to każdy idiota nawet
      wie) a w razie czego pyły promieniotwórcze spadną na polskę.

      a co w zamian????? jak do tej pory jeszcze nikt nie raczył powiedzieć czy i
      jakie bedziemy mieli z tego korzyści.

      żadnych????

      niezły układ.
      • mieszkoi jestem za tarcza a nawet przeciw... 17.07.07, 13:00
        wszystko niby fajnie, tylko ze zaraz administracja busha odejdzie, kongres nie
        da kasy na tarcze, a demokraci beda inwestowac srodki w bliski wschod i szukac
        zblizenia z putinem. do tego czasu ruscy w kaliningradzie beda mieli milion
        czolgow i rakiet na warszawe. czy to poprawi nasze bezpieczenstwo?

        madrze mowi sikorski- nie inwestujmy w te administracje. od busha dostaniemy
        fige z makiem. niech sie wypcha ze swoimi wizami. tarcza tak, ale tylko po
        uzgodnieniu jej w ramach nato.

        teraz jest test naszej pozycji w usa. rosjanie wypowiedzieli uklad o
        ograniczeniu bronii. czy usa jest gotowe wzmocnic obrone polski?
      • nikola_piterski2 Re: no to nam prezio los szykuje 17.07.07, 13:19
        no.655321 napisał:

        > bronimy amerykańskiego bezpieczeństwa (bo że nie swojego to każdy idiota
        nawet
        > wie) a w razie czego pyły promieniotwórcze spadną na polskę.

        Chcialbys, zeby zydo-murzynski podatnik placil za biezpieczenstwo niewiadomo
        kogo? I na...usiasc sie i ryby ziesc? Co wiecej tam 90% (ostatnie 10% emigranci
        z Polski) nie wie, gdzie jest ta Polska?

        > a co w zamian????? jak do tej pory jeszcze nikt nie raczył powiedzieć czy i
        > jakie bedziemy mieli z tego korzyści.
        >
        > żadnych????

        Jak to zadnych? A wolne i bez wiz jezdzic na przeciwpancernych "Hummer's" na
        saksy do ... Iraku?

        > niezły układ.

        Czy to nie jest umowna cena?
        • gekon1979 juz sobie poszczekales kacapku :D 17.07.07, 13:21
          to sio z Polskiego forum :D
          • kazik_b4 ty tu jestes porzadkowym? 17.07.07, 15:17
            gekon1979 napisał:

            > to sio z Polskiego forum :D
    • gekon1979 nie wiem co w takiej sytuacji da maska gazowa 17.07.07, 12:57
      :)
      kacapski jeneral, chyba nie wie o czym mowi
      • no.655321 Re: nie wiem co w takiej sytuacji da maska gazowa 17.07.07, 13:00
        jenerał wie co mówi, w rassiji maska p-gaz jest jedynym zabezpieczeniem (dla
        ludności cywilnej, oczywiście;))))) na okoliczność uderzenia
        atomowego ;))))))))))))))))))

        gekon1979 napisał:

        > :)
        > kacapski jeneral, chyba nie wie o czym mowi
    • czaromir Jestem przeciw tarczy. Ale te słowa to skandal. 17.07.07, 13:08
      jw.
    • highalt Przesadzone jest to ze 17.07.07, 13:48
      PiS i PO za wspieranie instalacji tarzczy antyrakietowej w Polsce zaplaca wyska
      polityczna cene... Podejrzewam ze PiS i ich Neokonserwatyzm w wydaniu Polskim
      skonczy na smietniku..
    • kapitan.kirk Maski przeciw wypuszczaniu gazów... 17.07.07, 13:56
      ...przez rosyjskich jenierałów.

      1.) Przechwytywanie rakiet w amerykańskim systemie odbywa się w głębokim
      kosmosie, nawet kilkakrotnie dalej od Ziemi niż obecne orbity pojazdów
      załogowych. Tym samym żadne szczątki, trujące czy nie, nie spowodują oczywiście
      żadnego zauważalnego skażenia w żadnym konkretnym miejscu, bo i niby jak.
      2.) Z pewnością na mapie ślicznie wygląda Rosja otoczona przez bazy
      antyrakietowe. Tyle tylko, że na wypadek globalnego konfliktu, wymiana ognia
      rakietowego między Rosją a USA ma sie odbywać przede wszystkim nad kołem
      polarnym, gdzie jako żywo żadnej tarczy nie ma i nie ma być. Jeśli to
      jenierałowi umknęło z pamięci, to może poprosiłby kwatermistrzostwo o
      dostarczenie globusa do gabinetu?

      > Oczywiście, nie traktujemy kilkunastu rakiet, które Amerykanie chcą
      > zainstalować w Polsce, jako bezpośredniego zagrożenia dla naszego
      > bezpieczeństwa

      No jakże to tak, towarzyszu jenierale, podważacie oficjalną linię polityczną
      waszych władz? Odważny z was człowiek, nie ma co, ale nie tacy już kończyli
      jako pionierzy pokojowego zagospodarowywania ziem północnych ;-)

      Pzdr
    • magnusg Przypomne generalowi, ze 3 tygodnie temu Rosja 17.07.07, 14:06
      chciala w tym projekcie brac udzial.Tyle na ten temat.A straszyc to general
      moze sobie polglowkow, ktorzy nie maja globusa i nie potrafia sobie obliczyc
      potencjalnego kursu rakiet z Iranu czy Korei w kierunku na Europe.
      Maski gazowe jednak sa potrzebne-jako zabezpieczenie przed rosyjskimi gazami
      bojowymi, bo Rosja to kraj calkowicie nieobliczalny.
    • olex5 Polacy powinni tez kupic pampersy 17.07.07, 14:09
      Polacy powinni tez kupic pampersy i zrobic ich wiekszy zapas bo w chorobie
      popromiennej jest sraczka
      • kapitan.kirk Re: Polacy powinni tez kupic pampersy 17.07.07, 14:12
        Tym bardziej smutne, jak ktoś publicznie demonstruje objawy jeszcze przed
        napromieniowaniem.
        Pzdr
      • amanasunta W 1986 rozdawaliście pampersy na Białorusi 17.07.07, 18:44
        i Ukrainie ? A w 1957 na Syberii?
        :))))))))))

        olex5 napisał:

        > Polacy powinni tez kupic pampersy i zrobic ich wiekszy zapas bo w chorobie
        > popromiennej jest sraczka
    • marcin_xcvs Kacapia, nie wcinaj się 17.07.07, 14:31
      w nie swoje sparwy.
    • powsinoga4 Rosja radzi: Chcecie tarczy? Kupujcie maski prz.. 17.07.07, 14:50
      po ogarnięciu wszystkich komentarzy doszedłem do wniosku, że najlepiej dla
      złagodzenia sprawy kopić od Rosji ze 3 głowice. Bezpieczeństwo ponad wszystko!
      (to oczywiście żart, co by się nikt nie rozbujał w temacie)
      • garnek11 Re: Rosja radzi: Chcecie tarczy? Kupujcie maski p 17.07.07, 14:54
        Przypadkiem wspomniales o czyms, o czym powiedzial Sarkozy odwiedzajac wojska
        rakietowe: te 3 bomby (kupione albo nawet ukradzione) bylyby wystarczajaca
        "polisa na zycie".
        • 1europejczyk Rownie dobra "polisa na zycie" jest nie angazowac 17.07.07, 16:27
          sie tam, gdzie albo nie ma takiej potrzeby albo nie ma takich mozliwosci:
          Szwecja, Finlandia, Szwajcaria, Francja i o zgrozo Watykan wysmienicie na tym
          wyszly w IIWS.
          Liczenie na innych niczego, dokladnie niczego, Polakow nie nauczylo.
          Nadal licza, ze ktos kto ich juz raz sprzedal bedzie chcial im pomoc samemu
          ryzykujac dla papierka albo kilku zakopanych rakiet:
          "glupich nie sieja sami sie rodza" jak mawiala moja Babcia.
          Te amerykanskie instalacje wojskowe nie dosc, ze nie sa polisa na zycie to sa
          glownie beterminowym naszym abonamentem na wszelkie problemy w stosunkach
          rosyjsko-amerykanskich jak rowniez na wszelkich przyszlych bardzo licznych
          przeciwnikow politycznych Stanow Zjednoczonych.
          • kapitan.kirk Re: Rownie dobra "polisa na zycie" jest nie angaz 17.07.07, 17:47
            1. Tylko skąd w tym zestawieniu Finlandia i Francja - czy istotnie nie
            angażowały sie one w wojnę?

            2. Zasady "siedź cicho, to cię nie ruszą" tudzież "mądry głupiemu ustępuje i za
            to ma spokój" niezbyt pomogły wówczas np. Czechosłowacji, Litwie, Łotwie,
            Estonii, Rumunii, Bułgarii, Grecji, Norwegii, Danii, Holandii, Belgii, a także
            Finlandii właśnie i jeszcze paru innym krajom, o których można powiedzieć
            wiele, ale na pewno nie to, że kogokolwiek prowokowały swoją agresywną polityką
            i mieszały się do cudzych spraw. Po prostu najeźdźcy postanowili ich podbić lub
            zwasalizować i zrobili to, nie potrzebując do tego żadnych wiarygodbnych
            pretekstów. "Smaczneś, samo i w lesie - zjedli niezabawem..."

            Pzdr
            • garnek11 Nie po drodze 17.07.07, 18:28
              Co nie zmienia niestety faktu, ze sama tarcza jest tylko pretekstem dla Rosji do
              pogorszenia stosunkow, ktore i tak sa juz bardzo zle.

              My najzwyczajniej nie mamy po drodze z Moskwa - przemy na wschod, az sie dymi.
              Ukraina, Bialorus i tzw. prebaltika sa obecnie naturalnym terenem ekspansji
              politycznej dla Polski (przynajmniej tak rozumuja nasze wszystkie - poczawszy od
              postkomunistow a skonczywszy na etatystycznych Kaczynskich - elity polityczne).
              A dla Moskwy zwlaszcza. Bo to utracona w wyniku rozpadu ZSRR bezposrednia strefa
              wplywow.

              Poki Polska nie zrezygnuje z prowadzenia polityki zblizania tych krajow (a
              zwlaszcza Ukrainy i Bialorusi) do szeroko pojetej cywilizacji zachodniej
              (czytaj: rowniez a przede wszystkim do siebie), poty Moskwa bedzie nam
              uprzykrzac zycie gdzie sie da i kazdymi srodkami mogacymi wywolac irytacje
              Warszawy.
              • kapitan.kirk Re: Nie po drodze 17.07.07, 18:38
                Ano, cóż robić. Po prostu jest w naszym interesie mieć na wschodzie państwa
                demokratyczne, rynkowe i jakoś nam przyjazne, a nie rosyjskich półwasali... Tak
                że rywalizacja, o której piszesz jest również w naszym interesie, pod
                warunkiem, że my ją wygramy, rzecz jasna :-)
                Pzdr
                • garnek11 Re: Nie po drodze 17.07.07, 18:52
                  A moze nam sie nie oplaca wojowac z Rosja o to, by nasza "bliska" zagranica byla
                  demokratyczna?

                  Moze nam wystarczy by byla rynkowa?

                  Historia magistra vitae, wydaje mi sie, ze kiedys juz to przerabialismy
                  (polityka federalistyczna Pilsudskiego, ktora ostatecznie nie doszla do skutku).

                  Zreszta Prusy i Rosja rowniez - skonczylo sie na rozbiorach Polski. Tyle, ze
                  role byly inne: Polska byla taka strefa wplywow o ktora zabiegaly Prusy i Rosja.
                  I ostatecznie sie porozumieli, i zgodnie sie podzielili. Moze skopiowac
                  rozwiazanie? ;-)
                  • kapitan.kirk Re: Nie po drodze 17.07.07, 19:27
                    Czasy się zmieniły i obecnie masza pozycja przetargowa wobec Rosji jest
                    najlepsza od kilkuset lat. Krótkowzrocznością byłoby raczej tego nie
                    wykorzystać, zwłaszcza że Rosjanie nie przebierają w środkach politycznych by
                    powstrzymać ucieczkę "bliskiej zagranicy".
                    Pzdr
                    • garnek11 Re: Nie po drodze 17.07.07, 19:40
                      To, ze czasy sie zmienily to pewne; a pozycja przetargowa Polski wobec Rosji
                      wcale nie jest najlepsza - brak kapitalu, zwlaszcza tego centralnie sterowanego
                      (armaty zastapil kapital i surowce; kapital i surowce ma Rosja, dzieki ropie i
                      zlozom gazu), brak silnej armii z dostepem do nowoczesnych technologii, brak
                      broni jadrowej, slaba siatka wywiadowcza i kontrwywiadowcza (dopiero sie
                      odbudowuje po likwidacji WSI) itd.

                      Ja na miejscu rzadzacych przynajmniej podjalbym jakies dzialania zmierzajace do
                      wysondowania Rosjan, co moga nam zaoferowac w zamian za podzielenie sie strefa
                      wplywow w regionie. Dla uscislenia: podzielenie sie miedzy nami (bez USA) i Rosja.

                      A to, ze Rosjanie nie przebieraja w srodkach jest jasne, tyle ze to samo pewnie
                      oni mowia o Polakach. Tyle, ze dla nich nasze dzialania to chodzenie na pasku
                      Amerykanow, co w zasadzie nie jest nieprawda i jak na razie przynosi korzysci
                      nam (?) i Ameryce.
            • 1europejczyk Pomogly nie pomogly Paryz stoi jak stal: nieomal 17.07.07, 20:50
              niczego nie musieli odbudowywac. Francuzi IIWS wygrali De Gaullem. Amerykanie
              mieli juz wydrukowane pieniadze dla Francji jako amerykanskiej strefy
              okupacyjnej panstwa sprzymierzonego z Hitlerem.
              Finowie sami walczyli o swoje ale nie do upadlego: cos zyskali cos stracili,
              podpisali z ZSSR porozumienie po ktorym mieli bardzo "wstrzemiezliwa" polityke
              wobec ZSSR zajmujac sie glownie wlasna gospodarka.
              Jesli sa antyrosyjskie fobie w Finlandi to nasze trzeba by nazywac paranoja.
              To juz tak jest od zarania dziejow, ze wrogosc wzbudza wrogosc nie tylko w
              stosunkach miedzypanstwowych. Z rosyjskiego punktu widzenia ta polska jest
              zupelnie darmowa i niczemu nie sluzy jak tylko leczeniu naszych schizofreni.
              My w stosunkach z Rosja jestesmy obecnie bardzo mali.
              Ich nadwyzka budzetowa (240 mld $) jest czterokrotnie wieksza niz nasze
              zadluzenie (60 mld $).
              Oni juz nawet z nami chyba nie granicza (chyba ze przez morze).
              Coz znaczy naszych 32 F-16 wobec 300 czy 500 radzieckich Migow ?
              O czolgach lodziach i innym sprzecie nie wspomne.
              • kapitan.kirk Re: Pomogly nie pomogly Paryz stoi jak stal: nieo 17.07.07, 22:04
                Ciekawa argumentacja :-) Swoją drogą można by się zastanawiać co też począłby
                De Gaulle, gdyby to Francja graniczyła z ZSRR, a Stalin podczas wyzalania
                przyłączył siłą do Sojuza Bretonię, Gaskonię, Prowansję i Burgundię,
                uzasadniając oczywiste do nich historyczne prawa... (oczywiście
                zrekompensowałoby się to nowej, ludowej Francji przyłączeniem odwiecznie
                francuskich Bawarii i Nadrenii, których mieszkańcy zostaliby wysiedleni).

                Zaś co do statystyki:

                1.) PKB Polski wyniosło w 2006 320,8 mld USD, zaś Rosji 975,3 mld USD (liczę
                nominalnie, a nie wg PSN, bo to oszustwo). Biorąc pod uwagę naszą kilkakrotnie
                mniejszą ludność, kilkudziesięciokrotnie mniejsze terytorium i kilkusetkrotnie
                mniejsze ambicje imperialne, to specjalnego dystansu raczej nie widać, a w
                każdym razie na pewno nie na korzyść Rosji. Tym bardziej, że Rosja jest sama, a
                my jesteśmy częścią gospodarki UE, której potencjał w sumie przewyższa rosyjski
                mniej więcej piętnastokrotnie.
                2.) Na swoją armię, liczącą 1,15 mln samych tylko żołnierzy (a w ogóle ok. 2
                mln personelu) Rosja wydała w 2005 ok. 18 mld USD, zaś obecnie ok. 24 mld USD
                rocznie (szacunki nie są jednoznaczne, bo część wydatków jest ukryta). Polska
                na armię ośmiokrotnie mniejszą (i pozbawioną wojsk rakietowych, strategicznych
                bombowców, lotniskowców, uderzeniowych okrętów podwodnych itp. zabawek) wydaje
                obecnie ok. 8 mld USD - i nikt chyba nie twierdzi, że nasza armia jest
                przeinwestowana... To jest właśnie mniej więcej odpowiednia skala porównawcza
                dla potencjału rosyjskiego, nie zaś wydatki USA (522 mld USD), czy choćby
                tylko "zsumowanej" UE (ok. 220 mld USD).
                3.) Nasze docelowe 126 samolotów I linii rzeczywiście nie wygląda imponująco
                wobec ok. 2.000 rosyjskich, które zostaną im ok. 2010, nawet biorąc pod uwagę,
                że tylko ok. połowa samolotów rosyjskich zdolna jest do natychmiastowego
                działania. Biorąc pod uwagę jednak, że siły NATO są obecnie kilkakrotnie
                liczniejsze od Rosyjskich, to raczej nie ma się czego bać. Warto dodać, że
                sprzęt lotniczy NATO jest na ogół nowocześniejszy od rosyjskiego, zaś stopień
                zabezpieczenia logistycznego i wyszkolenia załóg jest nieporównanie wyższy (sam
                tylko nalot godzinowy załóg jest średnio 4-8 razy dłuższy, w zalezności od
                rodzaju lotnictwa). Dotyczy to zresztą nie tylko sił powietrznych...

                Ciekawiej i bardziej kompletnie -
                www.altair.com.pl/files/raport/1205/stag.htm

                Pozdrawiam
                • nikola_piterski2 Re: Pomogly nie pomogly Paryz stoi jak stal: nieo 18.07.07, 07:44
                  kapitan.kirk napisał:

                  > Ciekawa argumentacja :-) Swoją drogą można by się zastanawiać co też począłby
                  > De Gaulle, gdyby to Francja graniczyła z ZSRR, a Stalin podczas wyzalania
                  > przyłączył siłą do Sojuza Bretonię, Gaskonię, Prowansję i Burgundię,
                  > uzasadniając oczywiste do nich historyczne prawa... (oczywiście
                  > zrekompensowałoby się to nowej, ludowej Francji przyłączeniem odwiecznie
                  > francuskich Bawarii i Nadrenii, których mieszkańcy zostaliby wysiedleni).
                  >
                  > Zaś co do statystyki:
                  >
                  > 1.) PKB Polski wyniosło w 2006 320,8 mld USD, zaś Rosji 975,3 mld USD (liczę
                  > nominalnie, a nie wg PSN, bo to oszustwo). Biorąc pod uwagę naszą
                  kilkakrotnie
                  > mniejszą ludność, kilkudziesięciokrotnie mniejsze terytorium i
                  kilkusetkrotnie
                  > mniejsze ambicje imperialne, to specjalnego dystansu raczej nie widać, a w
                  > każdym razie na pewno nie na korzyść Rosji. Tym bardziej, że Rosja jest sama,
                  a
                  >
                  > my jesteśmy częścią gospodarki UE, której potencjał w sumie przewyższa
                  rosyjski
                  >
                  > mniej więcej piętnastokrotnie.
                  > 2.) Na swoją armię, liczącą 1,15 mln samych tylko żołnierzy (a w ogóle ok. 2
                  > mln personelu) Rosja wydała w 2005 ok. 18 mld USD, zaś obecnie ok. 24 mld USD
                  > rocznie (szacunki nie są jednoznaczne, bo część wydatków jest ukryta). Polska
                  > na armię ośmiokrotnie mniejszą (i pozbawioną wojsk rakietowych,
                  strategicznych
                  > bombowców, lotniskowców, uderzeniowych okrętów podwodnych itp. zabawek)
                  wydaje
                  > obecnie ok. 8 mld USD - i nikt chyba nie twierdzi, że nasza armia jest
                  > przeinwestowana... To jest właśnie mniej więcej odpowiednia skala porównawcza
                  > dla potencjału rosyjskiego, nie zaś wydatki USA (522 mld USD), czy choćby
                  > tylko "zsumowanej" UE (ok. 220 mld USD).
                  > 3.) Nasze docelowe 126 samolotów I linii rzeczywiście nie wygląda imponująco
                  > wobec ok. 2.000 rosyjskich, które zostaną im ok. 2010, nawet biorąc pod
                  uwagę,
                  > że tylko ok. połowa samolotów rosyjskich zdolna jest do natychmiastowego
                  > działania. Biorąc pod uwagę jednak, że siły NATO są obecnie kilkakrotnie
                  > liczniejsze od Rosyjskich, to raczej nie ma się czego bać. Warto dodać, że
                  > sprzęt lotniczy NATO jest na ogół nowocześniejszy od rosyjskiego, zaś stopień
                  > zabezpieczenia logistycznego i wyszkolenia załóg jest nieporównanie wyższy
                  (sam
                  >
                  > tylko nalot godzinowy załóg jest średnio 4-8 razy dłuższy, w zalezności od
                  > rodzaju lotnictwa). Dotyczy to zresztą nie tylko sił powietrznych...
                  >
                  > Ciekawiej i bardziej kompletnie -
                  > www.altair.com.pl/files/raport/1205/stag.htm
                  >
                  > Pozdrawiam

                  --------------------------
                  Ta-a-ak! Potega!?
                  Tylko jak zawsze jedna salwa i cala ta "potega" pada bez czucia i w mokrych
                  spodniach. Samymi "brawymi" z tych "poteznych" sa Polacy, ktore nie padaja bez
                  zycia, a z tymi zas mokrymi spodniami uciekaja albo do Rumunii, Chicago i
                  dalej...


                  • kapitan.kirk Re: Pomogly nie pomogly Paryz stoi jak stal: nieo 18.07.07, 09:01
                    > Ta-a-ak! Potega!?
                    > Tylko jak zawsze jedna salwa i cala ta "potega" pada bez czucia i w mokrych
                    > spodniach. Samymi "brawymi" z tych "poteznych" sa Polacy, ktore nie padaja
                    bez
                    > zycia, a z tymi zas mokrymi spodniami uciekaja albo do Rumunii, Chicago i
                    > dalej

                    Szczerze mówiąc nie pamiętam, abym napisał gdzieś, że Polska jest potęgą i
                    wygrywa wszystkie wojny. Napisałem jedynie, że Rosja jest tygrysem ze sztuczną
                    szczeką i duża domieszką papieru, ale z tym jak rozumiem polemika jest zbyt
                    trudna i trzeba sie ratować mokrymi spodniami :-D
                    Pzdr
    • darthmaciek Panie Ministrze, my Rosję prosimy tylko o jedno 17.07.07, 16:29
      wy się o nas nie troszczcie. My sobie dobrze bez tego damy radę. Jak Rosjanie
      zaczynaja sie o jakis kraj troszczyć to dla tego kraju to sie konczy krwawa
      rzezią, okupacją, ruiną gospodarczą, itp. Panie Ministrze - wy Rosjanie
      najlepiej o nas po prostu zapomnijcie. I my o was też postaramy się zapomnieć,
      chociaż mogiły po waszych ofiarach nam to troche utrudniają.....

      Wy się lepiej Towarzyszu Ministrze zatroszczcie o waszą Syberię kolonizowaną
      przez Chińczyków, o waszą młodzież wymierającą na AIDS i inne skutki
      narkomanii, a także o waszą gospodarkę, opierającą się praktycznie wyłącznie na
      eksporcie surowców i broni....
      • hohlik3 Re: Panie Ministrze, my Rosję prosimy tylko o jed 17.07.07, 18:26
        idiota
        jak mozna zapomniec o wspolnej historii(tej dobrej rownez) oraz pochodzeniu
        coraz wiecej polakow nie chce zapomniec, ba , odkrywac rosje na nowo!!
        i to jest bardzo dobre
        • darthmaciek wspolna dobra historia polsko-rosyjska istnieje 17.07.07, 19:24
          i ja o niej nie zapominam, ale niestety, miala ona miejsce bardzo, bardzo,
          bardzo dawno temu - najlepszym takim momentem bylo przymierze Kazimierza
          Odnowiciela z Jaroslawem Madrym i malzenstwo naszego wladcy z Dobroniega. Potem
          chyba bylo jeszcze dobrze za Krzywoustego i Kazimierza Sprawiedliwego. A potem,
          niestety, juz ciezko cos znalezc.
      • claudia_s2 gdybys dostal odpowiedz - obwiesc na forum! 17.07.07, 19:08
        A teraz sie przespaceruj. Dobrze ci to zrobi, po tym heroicznym wystapieniu -
        "znajomy mi" mistyfikatorze i mitomanie!

        darthmaciek napisał:

        > wy się o nas nie troszczcie. My sobie dobrze bez tego damy radę. Jak Rosjanie
        > zaczynaja sie o jakis kraj troszczyć to dla tego kraju to sie konczy krwawa
        > rzezią, okupacją, ruiną gospodarczą, itp. Panie Ministrze - wy Rosjanie
        > najlepiej o nas po prostu zapomnijcie. I my o was też postaramy się
        zapomnieć,
        > chociaż mogiły po waszych ofiarach nam to troche utrudniają.....
        >
        > Wy się lepiej Towarzyszu Ministrze zatroszczcie o waszą Syberię kolonizowaną
        > przez Chińczyków, o waszą młodzież wymierającą na AIDS i inne skutki
        > narkomanii, a także o waszą gospodarkę, opierającą się praktycznie wyłącznie
        na
        >
        > eksporcie surowców i broni....
        • i_love_wall_street prezydent roSSji straszy ? 17.07.07, 19:36
          prezio faszystowskiej roSSji prubuje nas zastraszyc

          Jakos ruch...li nikt nie kocha ? No popatrz fiutin , a teraz zjedz g..o
        • darthmaciek Claudia, Klociu kochana, mam dla Ciebie złą wieść 17.07.07, 19:45
          na forum mozna pisać jak się chce i co się chce, z jedynym zastrzeżeniem, żeby
          nie używać zanadto wulgaryzmów i nikogo zanadto nie obrażać. To się nazywa
          wolność słowa - i to jest skądinąd coś czego prezydent Rosji i jego słudzy
          wręcz nie mogą ścierpieć. I niektóre Klocie jak widać też....
          • 1europejczyk "szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie " 17.07.07, 20:57
            Nasza "wolnosc slowa" z rosyjskiego punktu widzenia to jest mniej wiecej "tyle
            nasze co sobie pogadamy". Oni po prostu dzialaja i tworza rzeczywistosc.
            Kupuja przedsiebiorstwa na zachodnich gieldach, wchodza w spolki, tworza siec
            dystrybucji gazu, mysla i konsultuja utworzenie gieldy gazowej, sprzedaja za
            miliony kible itd itd......
            Od komentowania i no i moze uzalania sie nad wlasnym losem maja Polakow.

            Re: Claudia, Klociu kochana, mam dla Ciebie złą w
            • darthmaciek hmm, ciekawe, skoro sa tacy dobrzy 17.07.07, 21:02
              to dlaczego ich spoleczenstwo topi sie w alkoholu (w najdziwniejszych
              postaciach), ich mlodziez zabija sie narkotykami na skale niespotykana na
              zachodzie (stad takze epidemia AIDS), ich kobiety miewaja statystycznie po
              kilka aborcji w ciagu calego zycia, ich populacja spada (i to glownie z powodu
              nadumieralnosci i niskiej dzietnosci, a nie z powodu emigracji - ktora skadinad
              tez nie slabnie...), etc, etc.

              A wolnosci slowa nie nalezy nie doceniac. Od niej zaczela sie wielka droga
              Zachodu do obecnej wielkosci....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka