Dodaj do ulubionych

Jak kania dżdżu

25.07.07, 21:32
Ja tez od dluzszego czasu zastanawialem sie dlaczego uczelnia tych
fanatycznych nieukow moze wydawac dyplomy i egazminowac. Kiedys, kiedy glosno
podzielilem sie tymi watpliwosciami, uslyszalem, ze uczelnia na mocy
konkordatu nie podlega polskim wladzom wyzszego nauczania.
Obserwuj wątek
    • japolak myslą, mową i uczynkiem... 26.07.07, 09:46
      Niech "pan" (piszę tak z premedytacją, po tym jak jakis rządzący Polską, zdaje
      się "syn" Giertych krzyczał w tv, iz aferą nie są słowa gwaiazdora z Torunia,
      lecz ordynarne nazwanie przez dziennikarkę "ojca" słowem "pan"), niech wiec pan
      R. grzeszy myslą i mową...
      Nie jestem zwolennikiem zasady "nie ma wolności dla wrogów wolności"
      Ale uczynki są łatwiejsze do oceny - także prokuratorskiej
      Uczciwe - zaznaczam UCZCIWE - skontrolowanie finansów, zarówno przychodów, jaki
      i wydatków (i podatków) pana R. i jego koncernu.
      Niejaki K. Marks kiedyś napisał, iz Kościół łatwiej zniesie zamach na 10
      przykazań, niż na 1 % swoich dochodów
      Nie widzicie tego wokół?
      Za komuny znajomy, pobożny kierowca przyznał mi się, że co tydzień dostaje
      rozgrzeszenie za benzynę którą w firmie podkradał. Za "kanisterek" dla księdza.
      Uczciwa - zaznaczam UCZCIWA - ocena zgodności z prawem tych najróżniejszych
      urzedników, którzy wręcz na siłę pana R. starają się uszczęśliwiać "datkami" z
      naszego wspólnego majatku...
      Za tej samej komuny proboszcz przy wódeczce mi opowiadał, iż miejscowy dyektor
      to wprawdzie partyjniak, ale swój chłop - bo na dach kościoła deficytową blachę
      miedzianą sprzedał poniżej ceny złomu.
      Więc np. dziś "przez przypadek" jakiś Zarząd Gospodarki Wodnej nie przedłużył
      klubowi żeglarskiemu dzierzawy przystani, "przez przypadek" obok zaczyna się
      latyfundium pana R. i "przez przypadek" jeszcze ten pan nie zdecydował się, czy
      co tam bedzie budowac, a już państwowy zarząd zdecydował, ze czynsz wyniesie za
      parę hektarów, wcale nie nieużytków, jakieś 20-30 tysięcy złotych. Rocznie -
      nie miesięcznie. Z prawem pierwokupu dla p. R.
      To już prałat Jankowski, by koncesję na kopanie bursztynu dostać, musiał
      premierowi Millerowi butelke Monsignore postawić...
      Dziś każdy premier, nawet ten z Krakowa, chętnie p. R. postawią szampana.
      Co najwyżej pytając, czy jeden TIR wystarczy
      Ojcze ! Co rok, co miesiąc czy codziennie?
      Więc niech się jakaś Środa nie próbuje czepiać "ojca z Torunia", który
      wprawdzie wody w wino nie zamienia (w przeciwieństwie do Jezusa - i
      Jankowskiego) - lecz umie zamieniać "szare na złote" !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka