Dodaj do ulubionych

Bush podpisał zgodę na podsłuchiwanie telefonów...

06.08.07, 21:01
Może by jakiś red. Wacław albo inny Bielecki z Waszyngtonu odpowiednio
skomentowali demokratyczne decyzje rządzących Imperium Dobra? Nie?
Prezydencie Putin - patrz i się ucz, czerwień się, jakiś ty nie-
demokratyczny!:
"Prezydent USA George W.Bush podpisał ustawę rozszerzającą dotychczasowe
uprawnienia rządu do inwigilacji międzynarodowych telefonów i e-maili
Amerykanów, która będzie teraz dozwolona bez nakazu sądowego."
"Na mocy ustawy, koncerny telekomunikacyjne będą musiały współpracować z
ądministracją przy elektronicznej inwigilacji obywateli.
"Prezydent tłumaczył się, że program był konieczny w celu szybkiego
wyśledzenia kontaktów obywateli USA z Al-Kaidą."
-
Obserwuj wątek
    • nikodem_73 Bush podpisał zgodę na podsłuchiwanie telefonów.. 06.08.07, 21:41
      Jak to szło?

      "Any society that would give up a little liberty to gain a little security will
      deserve neither and lose both".

      Ciekawe, czy dzisiejsi Amerykanie potrafiliby powiedzieć kto to powiedział.
      Ciekawe czy w ogóle by wiedzieli kim był Benjamin Franklin...
    • uncle_sam Fascist America, in 10 easy steps... 06.08.07, 21:53
      www.guardian.co.uk/g2/story/0,,2063979,00.html
      The Whitehouse Coup
      www.bbc.co.uk/radio4/history/document/document_20070723.shtml
      www.bbc.co.uk/radio4/history/document/rams/document_20070723.r
      am


      • sal11 one of the steps in detail... 06.08.07, 22:19
        video.google.pl/videoplay?docid=7160790539111319889
      • mirmat1 Prawdziwa cnota podsluchu sie nie boi 07.08.07, 02:54
        Kiedy "plumberzy" z TVN-WSI na modle plumberow z Watergate zakladali
        podsluch w Hotelu sejmowym wywolujac afere Begergate nikt z lewactwa
        nie wyl o lamaniu praw mimo, ze ta prowokacja byla zorganizowana
        razem Lepperowcami.
        I gdyby TVN-WSI pokazalo regulatnie CALOPSC nagrania to by Polska
        sie dowiedziala, ze:
        BEGER ZLOZYLA KORUPCYJNA PROPOZYCJE POPARCIA PiS ZA STOLEK A PREMIER
        KACZYNSKI TA PROPOZYCJE ODRZUCIL.
        Oczywiscie lze-media jak TVN-WSI puscily raz tasmy (ktore nagralem)
        by potem prezentowac galeriw KLAMCOW jak "profesor" Zoll, ktorzy
        lgali na jawie, ze to....PiS zlozyl korupcyjna propozycje Beger.
        Jak widac podsluch nawet tak zaswinionej organizacji jak TVN nikomu
        zaszkodzic nie moze. Klamstwa "autorytetow" jakie puszcza sie potem
        powielaja Goebelsowska metode klamstwa.
    • rmichal2 A co na to autorytety moralne 06.08.07, 22:09
      piszące w El Pais, Taz i innych opiniotworczych dziennikach przecież
      ten Bush postępuje tak samo jak CBA.
      • euro.pa Michnik popiera faszyste Busha 06.08.07, 22:17
      • uncle_sam Ameryka już dawno nie jest Demokracją... 06.08.07, 22:20
        ...tylko "KORPOTRACJĄ" przed którą ostrzegał w pożegnalmym
        przemówieniu Eisenhower!


        video.google.com/videoplay?docid=-2465144342633379864
        video.google.com/videoplay?docid=4340349985118918525
        en.wikipedia.org/wiki/Corporatocracy
        • euro.pa Re: Ameryka już dawno nie jest Demokracją... 06.08.07, 22:23
          jest plutokracja i korporatokacja, co inaczej nazywa sie faszyzmem
          wg duce Mussoliniego.
        • mirmat1 Wporownaniu z Eurokolchozem USA jest oaza Wolnosci 07.08.07, 04:26
          uncle_sam napisał:

          > ...tylko "KORPOTRACJĄ" przed którą ostrzegał w pożegnalmym
          > przemówieniu Eisenhower!
          M: Eisenhower - NAJGORSZY Prezydent z partii Republikanskiej, ktory
          pozwolil sowietom wyprzedzic Ameryke w kosmosie. Stchozyl z pomoca
          naszym braciom Wegrom. Byl niewiele lepszym od
          swoich "demokratycznych" poprzednikow. No ale miernoty
          sa "autorytetami" dla lewactwa.
          Najsmieszniejsze, ze plucie na Ameryke zwykle rozpoczynaja
          wielbiciele "standartow europejskich" pochodzacych z tradycji
          Hitlera, Stalina i Robespierra. Zamykanie dysydentow w wiezieniach
          jak Niemieckiego pastora Jana Lerle, ktorego uwięziono po raz
          trzeci, a zadna Amnezja International się za nim nie wstawiala. Z
          podobnego też powodu w 2005 roku Gunter Annen z Mannheim odsiedział
          50 dni więzienia za wypowiedzenie słów: "Stop niesprawiedliwym
          aborcjom w praktyce medycznej", ponieważ - według składu
          sędziowskiego - wyrażenie niesprawiedliwość kojarzy się ludziom z
          nielegalnością, a aborcje w Niemczech nie są nielegalne. W Niemczech
          hitlerowskich "Volksverhetzung" było przestępstwem, na jakie
          powoływali się naziści przeciwko swoim wrogom.
          Dzis "Volksverhetzung" używane jest we współczesnych Niemczech nie
          tylko przeciwko obroncom zycia poczetych dzieci ale przeciw kazdemu
          kogo nie lubia czerwoni faszysci.
          W despotycznym systemie Eurokolchozu, walka z tak zwanym "rasizmem"
          czy "ksenofobia" czyni podstawowe prawo obywatela do wolnosci
          wypowiedzi fikcja. To wlasnie dzieki takim "prawom " we Francji
          wobec powazanych intelektualistow jak Michela Houellebecq, Oriany
          Fallaci czy aktorki Brigitte Bardott toczyly sie postepowania przed
          kapturowyni sadami. Christian Vanneste, francuski parlamentarzysta,
          został skazany podobnie za "homofobię". A pastor Ake Greene zostal
          skazany na wiezienie za krytyke homoseksualizmu i cytowanie
          odpowiednich fragmentow biblii.
          Ci co pluja na Ameryke nie musza sie obawiac jakichkolwiek
          reperkusji w Stanach Zjednoczonych, gdzie w odroznieniu od Europy
          Wolnosc Wypowiedzi jest gwarantowana Konstytucyjnie.
    • grzes55 Bush podpisał zgodę na podsłuchiwanie telefonów.. 06.08.07, 22:17
      WITAMY W ROKU 1984! BRAWO ORWELL, BYłEś, JESTEś I BęDZIESZ ZAWSZE AKTUALNY. NIC
      SIę NIE ZMIENIłO, WłADZA, WłADZA I JESZCZE RAZ WłADZA, A WSZYSTKO OCZYWIśCIE DLA
      DOBRA NAS WSZYSTKICH, OBYWATELI!
      • uncle_sam Albo nowa wojna z Iranem i zapoginięcie ... 06.08.07, 22:26
        ...uruchomieniu giłdy paliwowej w Iranie i rozliczeniach za ropę w
        Jenach oraz Euro albo Amerykański Dollar straci w krótkim czasie
        ponad 50% dodając BAŃKĘ na rynku nieruchomości, BAŃKĘ na rynku
        kredytów hipotecznych, BAŃKĘ na carry tade (jen/usd) i jeszce
        największą bańkę na rynku długu zagranicznego!

        www.parkiet.com/forum/viewtopic.php?t=39519&postdays=0&postorder=asc&start=1380
        www.parkiet.com/forum/viewtopic.php?t=39519&postdays=0&postorder=asc&start=1605
    • presentation1 .....Demokracja w normie............ 06.08.07, 22:26
      Tu nie chodzi juz tylko o USA.Terroryzm rozlozy demokracje na lopatki
      www.bloguez.com/POLSKA/
      • euro.pa terroryzm to wyrob Busha 06.08.07, 22:32
        • presentation1 Re: terroryzm to wyrob Busha 06.08.07, 22:54
          Byle kraje postkolonialne maja tu swoja dzialke.Najczesciej mowimy o terroryzmie w krajach okupowanych lub wyzyskiwanych.
          www.bloguez.com/POLSKA/
        • sal11 bez przesady, raczej sponsorowany produkt 06.08.07, 23:07
        • kijwoko Re: terroryzm to wyrob Busha 07.08.07, 14:16
          > terroryzm to wyrob Busha

          Pomysl jest duzo starszy:

          "According to ABC News and government documents on Operation Northwoods,
          America’s top military leaders drafted plans to kill innocent people and commit
          acts of terrorism in US cities to trick the public into supporting a war against
          Cuba in the early 1960s. Approved in writing by the Pentagon Joint Chiefs,
          Operation Northwoods even proposed blowing up a US ship and hijacking planes as
          a false pretext for war."

          www.wanttoknow.info/operationnorthwoods
    • eva15 "Ruskie" jak zwykle wloką się w ogonie 06.08.07, 23:38
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Może by jakiś red. Wacław albo inny Bielecki z Waszyngtonu
      >odpowiednio skomentowali demokratyczne decyzje rządzących Imperium
      >Dobra? Nie? Prezydencie Putin - patrz i się ucz, czerwień się,
      >jakiś ty niedemokratyczny!:


      "Ruskie" jak zwykle wloką się w ogonie i nie nadążają za rozwojem
      demokracji, na co zresztą gorzko uskarża się Bush. Ten chętnie
      widziałby Rosję w podobnym jak USA stanie.
    • eva15 Ciekawe kiedy pojawi się amerykański Sołżenicyn 06.08.07, 23:39

      • eva15 Ciemności kryją ziemię. Amerykańską tym razem. 06.08.07, 23:50
        Przydałby się na początek chociaż taki amerykański odpowiednik
        Michaiła Wosleńskiego, który napisze "Jeden dzień w życiu Denisa
        Iwanowicza" zwanego w tym przypadku jakimś Johnny Smithem. USA mają
        powoli wszelkie szanse na powstanie takiej prozy.

        Od paru lat powtarzam, że USA robią się powoli podobne do ZSRR. Oby
        więc także wydały wielkich twórców w czasach, gdy ciemności będą
        kryć ziemię. Ich ziemię.
        • czlowiek_ksiazka Re: Ciemności kryją ziemię. Amerykańską tym razem 07.08.07, 00:05
          Porównania evy15 sprzed jakiegoś czasu zaczynają się sprawdzać.

          Ja mogę już sobie jasno wyobrazić prezydenta Putina z wizytą w
          Meksyku, mówiącego: "Mr President, take down this wall" o Murze
          Meksykańskim na granicy USA-Meksyk. (czemu tego nie zrobił
          dotychczas?)
          Chavez i ruch jego zwolenników to taka mini-Solidarność na obszarze
          obowiązywania bardzo demokratycznej doktryny Monroe. Etc.

          Są jednak różnice. Amerykańskie społeczeństwo, zachodnie, jak to
          doskonale przyuważyła eva15, to zbiór jamochłonów, żrących,
          rechoczących, wydalających, kopulujących bezmyślnych indywiduów -
          idealny produkt tzw. demokratycznego rozwoju społeczeństwa
          obywatelskiego, konsumentów neoliberalizmu.

          Z czegoś takiego Sołżenicyna nie będzie. Raczej Borat i MTV.
          To straszne, ale trudno jest porównywać multikulturalną zachodnią
          masę ludzką z sowiecką młodzieżą, otwartą na zmiany, myślącą, dzięki
          m. in. aktywności której możliwe były zmiany lat 80-ych w ZSRR. Kto
          jest odpowiednikiem Wysockiego w Stanach? Kto - Okudżawy? Jakiś
          Sacharow? William Blum?
          • eva15 Re: Ciemności kryją ziemię. Amerykańską tym razem 07.08.07, 00:57
            Tak, to prawda i właśnie po to hoduje się jamochłony, by
            prawdopodobieństwo wykwitu Wysockich, Sołżenicynów etc. było nikłe.

            Również po to stosuje się w wersji unowocześnionej stalinowską
            strategią ciągłego mieszania, przesiedlania, czyli wykorzeniania
            narodów. To uniemożliwia wspólny mit a la Solidarność i w
            konsekwencji niezwykle utrudnia sprawnie samoorganizowanie.
            Konkretnie oznacza to dziś, że tak np. Polacy wyjeżdzają masowo za
            chlebem do GB, Irlandii, Włoch, Niemiec, itd. na roboty, a na ich
            miejsce przyjeżdzają Ukraińcy, Koreańczycy i /lub Chińczycy. Ten
            ruch jest już na Zachodzie od dawna dość masowy i wszechobecny w
            każdym prawie kraju.

            Różnica jak na razie polega tylko na tym, że dzieje się to wszystko
            (tak jamochłońskie wychowanie jak i masowa migracja) bez przymusu
            fizycznego a jedynie za pomocą bodźców ekonomicznych. Jak długo tak
            będzie, tak długo trudno będzie wytrysnąć różnym Sołżenicynom. Ale,
            patrząc na USA widać powoli, że śruba będzie chyba coraz mocniej
            przykręcana. A wtedy, być może, na nawozie rosnącego zniewolenia
            wyrosną jednak kwiaty rozumnego protestu.

          • darthmaciek Re: Ciemności kryją ziemię. Amerykańską tym razem 07.08.07, 12:18
            "Amerykańskie społeczeństwo, zachodnie, jak to
            doskonale przyuważyła eva15, to zbiór jamochłonów, żrących,
            rechoczących, wydalających, kopulujących bezmyślnych indywiduów -
            idealny produkt tzw. demokratycznego rozwoju społeczeństwa
            obywatelskiego, konsumentów neoliberalizmu."

            Jakbym czytal nazistowska propagande z czasow II wojny,
            albo "Prawde" z czasow Stalina, albo sluchal wycia hunwejbinow w
            czasie rewolucji kulturalnej. Rozkosz dla uszu i oczu, zwlaszcza gdy
            jest sie swiadomym, ze to tylko bezsilna furia zwyciezonych w
            wielkiej historycznej bitwie miedzy Zachodem i Imperium Zla..... A
            takze takich, ktorym odmowiono wizy do USA....
            • kijwoko Re: Ciemności kryją ziemię. Amerykańską tym razem 07.08.07, 13:49
              > Jakbym czytal nazistowska propagande z czasow II wojny,
              > albo "Prawde" z czasow Stalina, albo sluchal wycia hunwejbinow w
              > czasie rewolucji kulturalnej. Rozkosz dla uszu i oczu, zwlaszcza gdy
              > jest sie swiadomym, ze to tylko bezsilna furia zwyciezonych w
              > wielkiej historycznej bitwie miedzy Zachodem i Imperium Zla..... A
              > takze takich, ktorym odmowiono wizy do USA....

              Widze, ze kolega naczytal sie propagandy totalitarnej i teraz szpanuje wiedza.
              Bylo tam cos o jamochlonach? Jakis cytacik przytoczysz?!?
      • darthmaciek w demokracji kazdy moze byc dysydentem 07.08.07, 12:11

        • darthmaciek wiec w USA jest jakies 300 mln Solzenicynow 07.08.07, 12:13
          i nie wahaja sie oni wyrazac swojej opinii - zwlaszcza w czasie
          wyborow. WOLNYCH wyborow.
          • kauzyperda Re: wiec w USA jest jakies 300 mln Solzenicynow 07.08.07, 12:54
            darthmaciek napisał:

            > i nie wahaja sie oni wyrazac swojej opinii - zwlaszcza w czasie
            > wyborow. WOLNYCH wyborow.

            Taaa, zwłaszcza takich gdzie do wyboru są dwie partie
            establishmentowe (system selekcji opiera się na dostępie do kasy od
            wielkich firm i dzięki temu tylko te dwie partie mogą się przebić w
            mediach) a i tak jak coś idzie nie pomyśli sponsorów w wyborach to
            zawsze znajdzie się jakiś brat na Florydzie kóry
            odpowiednio 'policzy' głosy, żeby wygrał ten co miał wygrać.

            Gdyby zasady demokracji 'a'la americana' stosował kraj nie mający
            takiej kasy i wpływu na media byłby w świecie powszechnie znany jako
            ponury autorytarny reżim. Inna sprawa, że jest to sposób znacznie
            bardziej finezyjny i elegancki niż to co widywaliśmy w
            totalitaryzmach - iluzja wpływu na rzeczywistość polityczną działa
            cuda. Zwłaszcza jeśli się jest na tyle ograniczonym by w nią wierzyć.

            P.S. A propos wiz, myślę że wprowadzenie swobodnego wjazdu do USA
            dla Polaków bardzo szybko wyleczyłoby nasze społeczeństwo z
            amerykanofilii. Z osobistych doświadczeń widzę, że najbardziej
            proamerykańskie są osoby, które nigdy w USA nie były (ewentualnie
            były bardzo krótko, parę dni w większym mieście). Ale już
            kilkutygodniowy pobyt w tym smutnym kraju daje do myślenia...
    • perk Re: Bush podpisał zgodę na podsłuchiwanie telefon 07.08.07, 03:31
      Prezydent tłumaczył się, że program był konieczny w celu szybkiego wyśledzenia
      kontaktów obywateli USA z Al-Kaidą.

      Takiej organizacji nie ma.
      • rasta.man Już się łapiesz na Guantanamo 07.08.07, 06:44
        "Conspiracy Theorists are potential terrorist recruiters"
        G W Bush
    • darthmaciek dobrzy ludzie - otrzezwiejcie 07.08.07, 11:33
      nie zwracam sie tutaj do Moskali, rusofilow i innych polskojezycznych KGB-stow,
      ale do tych z was, ktorzy jestescie po prostu nie na biezaco w temacie. Na
      calym swiecie i w kazdym, najbardziej nawet demokratycznym kraju, policja ma
      prawo podsluchiwac rozmowy telefoniczne (a takze monitorowac emaile) - roznice
      sa tylko w szczegolach legalizacji. Ustawa, ktora Kongres przeglosowal, a Bush
      podpisal, wynikla z tego, ze specjalny sad wydajacy pozwolenia na podsluchy i
      monitoring w sprawach bezpieczenstwa narodowego zablokowal sie z powodu nawalu
      spraw. Ustawa zezwala na monitoring rozmow zagranicznych jesli istnieje
      uzasadnione podejrzenie, ze albo rozmowca w kraju albo jego kontakt zagraniczny
      zagrazaja bezpieczenstwu kraju. Sad dawniej wydajacy zezwolenia, teraz ma
      prowadzic kontrole tego systemu, aby zapobiec jego naduzyciom. Dodatkowo - nie
      ulega zadnej watpliwosci, ze wobec jej kontrowersyjnosci, zostanie ona
      zaskarzona w ktoryms momencie do Sadu Najwyzszego, ktory ostatecznie wypowie
      sie o jej konstytucyjnosci, na tak lub na nie. Nie ma wiec zadnego zagrozenia
      dla demokracji w USA - Kongres przeglosowal ustawe, prezydent ja podpisal, Sad
      najwyzszy predzej czy pozniej rozpatrzy jej zgodnosc z konstytucja. Szlus.

      Zas wielbicielom Carputina odpowiedz krotka - w Rosji mozna podsluchiwac i
      monitorowac wszystkich o kazdej porze i w kazdym miejscu. I biada takiemu, kto
      by to krytykowal, albo sie temu sprzeciwil - po prostu skonczy jak Politkowska,
      albo Litwinienko. W USA prawo mozna krytykowac, zaskarzyc, oprotestowac,
      wreszcie wybrac takich, ktorzy je zmienia. Nic z tego nie jest mozliwe w
      folwarku Batiuszki Putina. Wiec zanim zaczniecie sie martwic o USA, zwroccie
      swoj wzrok tam gdzie zaiste ciemnosci kryja ziemie....
      • kauzyperda KGB też zależało tylko na bezpieczeństwie - nawet 07.08.07, 13:07
        w nazwie to mieli. I jak kogoś złapali to też był proces i procedura
        sądowa, nawet publicznie transmitowana. Inne organizacje totalitarne
        też służyły tylko wyłapywaniu niemilców - taki np. Smiersz - "śmieć
        szpiegom i dywersantom" - z samej nazwy wynika że uczciwi ludzie nie
        mieli się czego bać. Albo GESTAPO - poprostu tajna policja, czyli
        pewnie chodziło o łapanie kryminalistów z zaskoczenia, bo jak
        Policjant w mundurze idzie, to złodziej go widzi i ucieka. Prawda?

        I jesze to żałosne odwoływanie się do Rosji na zasadzie "a u was
        murzynów biją" - kto ci chłopie pisze że w Rosji jest cud
        demokracja? Dyskusja dotyczy tego że USA stają się coraz bardziej
        krajem faszystowsko-policyjnym na wzór dawnego ZSRR. Od Rosji różni
        je to że mają większe mozliwości i dlatego ludzie w różnych punktach
        świata nie wiedzą kiedy jankesi przyjdą ich mordować (a Rosja jest
        na to obecnie za słaba i całe szczęście).

        Kolejna kwestia to dyskusja o jednostronnym spojrzeniu i podwójnych
        standardach stosowanych przez polskie media - identyczne działania
        prowadzone przez rządy Rosji albo USA oceniane są zupełnie inaczej,
        przy czym te rosyjskie są zawsze moralnie złe choćby chodziło o tak
        prozaiczną rzecz jak domaganie się zapłaty za gaz a USAńskie zawsze
        moralnie dobre, choćby chodziło o torturowanie ludzi zatrzymanych na
        podstawie widzimisię jakiegoś tajniaka.
    • misza36 Bush podpisał zgodę na podsłuchiwanie telefonów.. 07.08.07, 12:05
      biedny totalitarny kraj z banda neolebiralnych psychopatow u
      wladzy , spoleczenstwo pozbawione jakiegokolwiek wplywu na rzadu
      coraz bardziej bezwolne i durne, bananowa republika z wirtualna
      gospodarka produkuja ca zielone smiecie w coraz wiekszej ilosci ile
      to jeszcze potrwa rok dwa
      • darthmaciek miszka masz racje, w Rosji jest ciezko,ale odwagi 07.08.07, 12:08
        jakos to bedzie...
        • misza36 Re: miszka masz racje, w Rosji jest ciezko,ale od 07.08.07, 12:17
          prawda boli hehe
    • kauzyperda Re: Taaa, zwłaszcza takich gdzie do wyboru są dwi 07.08.07, 14:19
      > Dlatego
      >
      > www.ronpaul2008.com
      > ****************************

      Ciekawy facet z tego Rona. W sumie na przykładzie jego reklamówki
      widać, jak daleko odeszły Stany od ideałów oświeceniowego, państwa
      obywalteli, którego rząd jest sługą a nie suwerenem. Jeśli porówna
      się Konstytucję z patriot act widać że mówimy o dwóch zupełnie
      różnych filozofiach.

      Obawiam się jednak że procesu faszyzacji USA nie da się odwrócić.
      Osobiście podejmowałem decyzję o tym by mieszkać w Europie około 10
      lat temu, i już wtedy USA jawiły mi się jako kraj policyjny. A w
      sumie to było małe miki w porównaniu z tym co jest tam teraz. Ale
      już wtedy takie faszystowskie, ograniczające myślenie nastawienie do
      świata i rzeczywistości siedziało w ludziach.
      • darthmaciek jak konkretnie osobiscie odczules "faszyzacje" USA 07.08.07, 14:37
        tym razem powoduje mnie elementarna ciekawosc - sam tez troche tam
        pomieszkalem i tez wrocilem do Europy (aczkolwiek z niskich pobudek
        materialnych, nie ideologicznych), ale zadnej faszyzacji nie
        dostrzeglem - poza moze srodowiskiem niektorych organizacji
        polonijnych (co jest tematem na odrebna dyskusje). Wiec bez zadnych
        podtekstow, chcialbym zrozumiec - co Ciebie tak dotknelo?
        • kauzyperda Re: jak konkretnie osobiscie odczules "faszyzacje 07.08.07, 15:04
          nic dramatycznego

          "faszyzacja" instytucjonalna to głównie wrażenia ze szkoły średniej -
          częste kończenie dyskusji filozoficzno/ideologicznych pogadanką w
          składzie moi, nauczyciel i dean w których dowiadywałem się że to
          było bardzo 'inappropriate' bo kwestionowałem np. zasadność
          interwencji militarnych na drugim końcu świata, dziwną
          niekonsekwencję typu możesz w wieku 18 lat zostać wysłanym z
          wojskiem zabijać dzieci do Iraku ale nie wolno ci kupić piwa,
          problem podejścia do narkotyków (więzienia przepełnione ludźmi
          złapanymi ze skrętem, podczas gdy parę mil od szkoły można było
          swobodnie kupić crack na ulicy) i temu podobne pierdoły. Przyznam,
          że byłem zszokowany że w 'kraju wolności' kształtuje się
          światopogląd ludzi środkami przymusu administracyjnego. Dodatkowo
          wszechobecna policja legitymująca człowieka gdy się zatrzymał na
          chwilę w 'nieswojej' dzielnicy.

          Nieinstytucjonalnie to multum ludzi myślących całkowicie
          zerojednykowo (USA good reszta świata bad), zamkniętych na argumenty
          i dyskusję (tzn. chetnie dyskutujący ale tylko do momentu kiedy
          dyskusja potwierdza ich obraz świata z filmu hollywoodzkiego klasy
          C).

          Oczywiście to są pierdołki i nie tylko one zdecydowały że nie
          chciałem mieszkać w USA, jako młody człowiek miałem wtedy też inną
          hierarchię wartości, z wiekiem człowiek uczy się kompromisów.

          Ale to co się dzieje w USA obecnie tylko utwierdza mnie w słuszności
          dokonanego wyboru (inna sprawa, że ekonomicznie też na tym wyszedłem
          dużo lepiej) i dlatego reaguję śmiechem gdy ktoś podaje USA jako
          przykład wzorcowego kraju demokratycznego. Podkreślam wzorcowego,
          czyli takiego, którego rozwiązania należy adoptowac. Nie wiem skąd w
          Polsce taki obraz USA (a w zasadzie wiem, obraz propagandowy
          hollywood et consortes działa dobrze, i trzeba tam pojechać by
          zobaczyć tę 'oazę wolności' co dla wielu Polaków jest niemożliwe bo
          Wielki Brat traktuje ich jak bydło drugiej kategorii niezasługujące
          na wstęp do 'ziemi obiecanej').
          • darthmaciek OK, dzieki za konkretna odpowiedz, a oto moja 07.08.07, 17:10
            1. No, kazda szkola to troche srodowisko autorytarne, czasem nawet
            totalitarne - mimo wszystko, pogawedka z dyrektorem i nauczycielem
            (a nawet ciezki opie.. to jeszcze nie represje... Wystarczy
            skonczyc 18stke, zaliczyc high school i jest sie wreszcie wolnym
            czlowiekiem... Obawiam sie, ze tak jest raczej wszedzie.
            2. W wojsku amerykanskim sluza ochotnicy, nie mozna wiec
            zostac "wyslanym" z wojskiem. Poza tym dzieci w Iraku zabijaja
            glownie sami Irakijczycy... w zamachach bombowych i masakrach
            etnicznych.
            3. Mnie sie raczej podoba scisly zakaz sprzedawania alkoholu
            nieletnim, nawet jesli oznacza to, ze trzeba doczekac 21 roku zycia.
            Moze sie myle, ale jednak to nie w USA jest najwiekszy problem z
            pijanstwem wsrod mlodziezy... raczej w bardziej liberalnej Wielkiej
            Brytanii....
            4. Za jednego skreta na uzytek osobisty raczej do pudla nie
            pojdziesz, no, chyba ze masz juz wczesniej cos na sumieniu i jestes
            na zwolnieniu warunkowym. Narkotyki niestety mozna kupic zbyt latwo
            w USA, ale przynajmniej handel nimi zwalcza sie ostro - i jakos nie
            mam Amerykanom za zle, ze walcza rowniez z marihuana. Trawka
            prowadzi czesto do heroiny....
            5. Co Ci szkodzi, ze Cie policja wylegitymuje, jesli nie masz nic na
            sumieniu i nic Ci policjanci nie zrobia? Jakos musza pilnowac
            dzielnicy, za ktora odpowiadaja. We Francji w wielu miejscach mozesz
            zostac skontrolowany tylko dlatego, ze siedzisz w samochodzie ze
            znajomym (policja podejrzewa wtedy, ze kupujesz narkotyki) -
            zdarzylo mi sie to kilka razy. W czasie mojego pobytu w USA ja
            raczej docenialem widoczna obecnosc policji....
            6. Amerykanie potrafia byc nieprzyjemni, jesli sie zaatakuje ich
            (niewzruszenie sluszne) poglady na swiat, ale to jest w koncu ich
            swiete prawo. Mysla co chca, wierza w co chca i nie lubia jak sie
            ich krytykuje. Czy to jest totalitaryzm?
            7. Czy USA sa wzorcowa demokracja? Hmm... wiele mozna by tam zapewne
            ulepszyc, ale jak na razie, to ich demokracja dziala i to calkiem
            niezle. Wiec wzorcowa demokracja moze nie sa, ale demokracja na
            calkiem uczciwym poziomie sa na pewno - i to juz dluzej niz
            jakakolwiek europejska demokracja, moze z wyjatkiem Wlk. Brytanii. .
            Moim skromnym zdaniem, Europa moze wiele sie od nich nauczyc,
            zamiast sie unosic pycha...

            Pozdrowienia
            • kauzyperda Re: OK, dzieki za konkretna odpowiedz, a oto moja 07.08.07, 17:48
              darthmaciek napisał:

              > 1. No, kazda szkola to troche srodowisko autorytarne, czasem nawet
              > totalitarne - mimo wszystko, pogawedka z dyrektorem i nauczycielem
              > (a nawet ciezki opie.. to jeszcze nie represje... Wystarczy
              > skonczyc 18stke, zaliczyc high school i jest sie wreszcie wolnym
              > czlowiekiem... Obawiam sie, ze tak jest raczej wszedzie.

              Po części zgoda, ale w porównaniu ze szkołą w Polsce było to
              uderzające. Nie chodzi tu o 'represje' (zresztą były śmieszne,
              większe problemy się miewało w życiu, także szkolnym) ale o to że
              oni administracyjnie reagowali na 'nieprawomyślność' - coś co
              zdawało mi się jest domeną krajów totalitarnych.

              > 2. W wojsku amerykanskim sluza ochotnicy, nie mozna wiec
              > zostac "wyslanym" z wojskiem. Poza tym dzieci w Iraku zabijaja
              > glownie sami Irakijczycy... w zamachach bombowych i masakrach
              > etnicznych.

              Do Wietnamu był pobór. A dziś do Iraku wysyłani są powoływani
              rezerwiści (zresztą sporo z nich dezerteruje), oczywiście status
              rezerwy US Army jest inny niż u nas, ale bynajmniej dobrowolnie tam
              się nie palą jechać.

              > 3. Mnie sie raczej podoba scisly zakaz sprzedawania alkoholu
              > nieletnim, nawet jesli oznacza to, ze trzeba doczekac 21 roku
              zycia.
              > Moze sie myle, ale jednak to nie w USA jest najwiekszy problem z
              > pijanstwem wsrod mlodziezy... raczej w bardziej liberalnej
              Wielkiej
              > Brytanii....
              > 4. Za jednego skreta na uzytek osobisty raczej do pudla nie
              > pojdziesz, no, chyba ze masz juz wczesniej cos na sumieniu i
              jestes
              > na zwolnieniu warunkowym. Narkotyki niestety mozna kupic zbyt
              latwo
              > w USA, ale przynajmniej handel nimi zwalcza sie ostro - i jakos
              nie
              > mam Amerykanom za zle, ze walcza rowniez z marihuana. Trawka
              > prowadzi czesto do heroiny....

              To właśnie jest imho problem w USA, bo teoretycznie 19tolatek nie
              może kupić piwa (inna kwestia że wała tam nie może, trzeba tylko
              trochę bardziej pokombinować) ale w praktyce może z łatwością nabyć
              ciężkie narkotyki. Państwo woli się skupiać na fasadowych zakazach
              picia wywodzących się z czasów prohibicji (chyba nie napiszesz że to
              był udany eksperyment) lub łapać ludzi za skręta (w stanach z zasadą
              3 strikes out może to oznaczać wysłanie do ciupy na długie lata).
              Oczywiście tak jest łatwiej, przemawia to do części społeczeństwa
              która i tak jest spokojna i przez takie drakońskie choć nieskuteczne
              działania czuje się bezpieczna jednak nie prowadzi do niczego
              (liczba więźniów i narkomanów w US rośnie mimo radykalizacji kar).


              > 5. Co Ci szkodzi, ze Cie policja wylegitymuje, jesli nie masz nic
              na
              > sumieniu i nic Ci policjanci nie zrobia? Jakos musza pilnowac
              > dzielnicy, za ktora odpowiadaja. We Francji w wielu miejscach
              mozesz
              > zostac skontrolowany tylko dlatego, ze siedzisz w samochodzie ze
              > znajomym (policja podejrzewa wtedy, ze kupujesz narkotyki) -
              > zdarzylo mi sie to kilka razy. W czasie mojego pobytu w USA ja
              > raczej docenialem widoczna obecnosc policji....

              Widac mamy różne podejścia. Jeśli zachowuję się spokojnie Policja
              nie powinna mnie zaczepiać. Płacąc podatki i będąc uczciwym
              wynajmuję Policję by mnie strzegła a nie zaczepiała mnie i
              pozorowała działania (lepiej niech w tym czasie przespacerują się
              ciemną alley gdzie faktycznie idzie dealerka).

              > 6. Amerykanie potrafia byc nieprzyjemni, jesli sie zaatakuje ich
              > (niewzruszenie sluszne) poglady na swiat, ale to jest w koncu ich
              > swiete prawo. Mysla co chca, wierza w co chca i nie lubia jak sie
              > ich krytykuje. Czy to jest totalitaryzm?

              Cóż parę nacji w różnych okresach historii miało niewzruszenie
              słuszne poglądy na świat. Niemcy za Hitlera, Rosjanie za Stalina.
              Otwartość na dyskusję i krytykę znamionuje pewien poziom
              cywilizacyjny, którego amerykanie najwyraźniej jeszcze nie osiągnęli
              (co w sumie jest logiczne biorąc pod uwagę wiek ich kraju i historię
              kształtowania się społeczeństwa - obecnie mniej więcej są na
              poziomie Europy w połowie 19 wieku) co może (i zresztą jest) groźne
              dla reszty świata.

              > 7. Czy USA sa wzorcowa demokracja? Hmm... wiele mozna by tam
              zapewne
              > ulepszyc, ale jak na razie, to ich demokracja dziala i to calkiem
              > niezle. Wiec wzorcowa demokracja moze nie sa, ale demokracja na
              > calkiem uczciwym poziomie sa na pewno - i to juz dluzej niz
              > jakakolwiek europejska demokracja, moze z wyjatkiem Wlk.
              Brytanii. .
              > Moim skromnym zdaniem, Europa moze wiele sie od nich nauczyc,
              > zamiast sie unosic pycha...

              Uczyć się zawsze można (a nawet powinno) i od każdego. Bezkrytycznie
              popierać wszystko, łącznie ze zbrodniami, w cielęcym zachwycie i
              śliną kapiącą z ust (czyli to co robią nasi politycy i wielu
              dziennikarzy wobec USA) nie.

              Pozdrawiam.
    • mirmat1 Widac, ze robisz to regularnie-bez efektu 07.08.07, 21:21
      uncle_sam napisał:

      > Chłopie Oderwany Od Pługa!
      >
      > Nigdy nie byłem i nie będę lewakiem, a w nadchodzących wyborach
      będę głosować na PRAWDZIWEGO I JEDYNEGO KONSERWATYSTE w tym całym
      CH..A wartym Kongresie Ron Paul'a!
      M: Facet ktory popieral Reagana mieczakiem w walce z teroryzmem ????
      > Wszystkie zmiany w Prawie oraz poprawki do Konstytucji (Patriot
      Act, Patriot Act II, inne) są wymierzone nie w jakąś tam KUPĘ Al-
      Quaidę (prawdopodombinie cały czas kontrolowaną oraz finansowaną
      przez CIA) tylko w SPOŁECZEŃSTWO AMERYKAŃSKIE!
      M: Hmmm, a gdzie sie podzial Mossad ? CIA kontrolowalo Al-Kajde !!!.
      I to wczasie kiedy prezydentem byul Bill Clinton. Pytanie jaka CIA
      istniala za Clintona ???? Satelity na orbicie. Bo reszte Clinton
      rozgonil. No coz biedne "SPOŁECZEŃSTWO AMERYKAŃSKIE" nie mialo od
      czasu 9/11 przyjemnosci bezposredniego kontaktu ze "sponsorowana
      przez CIA" Al-Kajda. Co za strata !
      > W 2015 system emerytalny będzie niewypłacalny, cały system
      > monetarny 'FIAT' oparty na pieniądzu z powietrza przestanie
      > funkcjonować jak dotychczas a może nawet wcześniej, jeżeli złamana
      > zostanie hegemonia PETRODOLARA!
      M: Toz to propaganda jaka kierowano w Prezydenta Reagana w latach 80-
      tych. Ten twoj ulubieniec tez tak bredzi ?
      > I na koniec!
      >
      > Ze śmieciami takimi jak Ty nie rozmawiam!
      M: paranoicy zwykle rozmawiaja do sciany. A smiecie sprzata
      efektywnie CIA
    • sokrates22 Bush podpisał zgodę na podsłuchiwanie telefonów.. 08.08.07, 22:18
      Największe zbrodnie popełniano ze szlachetnych idei.
      USA to kolos na słomianych nogach ,dużo hollywood-u ,
      trochę indokrynacii ,hegemonia słonia w sklepie z porcelaną.
      Brak kultury coś jak ZSRR.Ogólnie stany mam w d....:((((((
      Amerykanie to głąby.Szczególnie polonusi.
      O wizę się nie staram ,więc mogę być "terrorystą".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka