Dodaj do ulubionych

Radość z ładnego pudełka

21.08.07, 20:09
W iTunes oraz w iPhone jest możliwość przeglądania albumów po okładkach -
wygląda to całkiem sensownie. W internecie można zaś znaleźć setki programów
do aktualizacji i ściągania okładek do plików mp3. Informacje o śmierci
okładek są mocno przesadzone.
Obserwuj wątek
    • cni MUzyka potrzebuje pudełka i okładki. Melodyjki nie 21.08.07, 20:15
      wszystko się zgadza, tylko że rewolucja zaczęła się nie przy Sgt
      Peppers, a przy Revolverze rok wcześniej. Zresztą autorka sama potem
      wspomina o płycie Revolver. Może nie zajarzyła, że Sgt Peppers to
      czerwiec'67 a Revolver to sierpień'66. Moim zdaniem okładki płyt są
      nieodłączną częścią muzyki rockowej. Nie rozumiem jak można słuchać
      muzyki z ipoda, w ogóle nie rozumiem jak można słuchać składanek. To
      tak jakby sobie zrobić album z powycinanymi dwudziestoma
      najfajniejszymi fragmentami najfajniejszych książek. Fragmenty są
      fajne, ale taka składanka jest kompletnie bez sensu. No chyba, że
      dla kogoś muzyka nie jest muzyką a tylko melodyjkami. Z melodyjkami
      można robić wszystko, okładek też nie potrzebują.
      • tatiana99 Re: MUzyka potrzebuje pudełka i okładki 22.08.07, 00:58
        Przeciwnie wręcz. Dobra muzyka nie potrzebuje opakowania, a melodyjki tak.
        Wartość dobrej muzyki jest nieporównywalna z okładką. Wręcz uważam to za
        powierzchowny materializm, jeśli ktoś kupuje oryginalną płytę dla pudełka i
        okładki. Ja jeśli kupuję oryginalną płytę, to dlatego, żeby nie okradać
        ulubionych wykonawców. MP3 nie słucham.
        • tekameka <a href="http://tekameka.act4trees.com" target="_blank">tekame 23.08.07, 12:01
          chrońmy lasy
          • armagon Re: <a href="<a href="http://tekameka.act4trees.com"" target=" 23.08.07, 14:15
            Chronmy Twoj mozg. Lasow na swiecie przybywa )glownie daleka rosja)
            • tetlian A co to pudełko? 23.08.07, 17:20
              A co to jest to całe pudełko na płyty CD?
              • flash3r jest takie powiedzenie 23.08.07, 21:37
                Nie ocenia się książki po okładce

                Jeżeli muzyka na albumie jest przeciętna to nie pomoże mu nawet najbardziej
                genialna okładka i na odwrót- jeżeli muzyka jest genialna to płyta może być
                sprzedawana nawet w tekturowym pudełku bez zdjęć.

                i tyle
      • mr_doom Re: MUzyka potrzebuje pudełka i okładki. Melodyjk 23.08.07, 17:05
        jezeli kocha sie muzyke to slucha sie jej rowniez z ipoda. jestem wdzieczny za
        to urzadenie. dzieki niemu mam przy sobie zawsze 30GB muzy.
        ponadto nie demonizujmy sprawy. w polsce byc moze sytuacja wyglada strasznie
        natomiast na swiecie sprzedaje sie masa plyt w tym rowniez winylowych i
        zapewniam autorka textu ze do smierci albumu i okladki jeszcze daleko. mozemy
        spac spokojnie.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Radość z ładnego pudełka 21.08.07, 20:44
      W sytuacji gdy pliki muzyczne są w zasięgu kilku kliknięć myszą i muzyka
      towarzyszy nam przy najbardziej prozaicznych czynnościach oczywistym jest że
      subiektywna wartość muzyki będzie spadać.

      Sposobem na choćby częściowe odwrócenie tego trendu byłoby produkowanie
      okładek, wkładek z tekstem, dodatkowej płyty DVD. Tak aby obcowanie z muzyką
      było czynnością absorbującą wszystkie zmysły. Naturalnie koszt produkcji takiego
      wydawnictwa będzie dość wysoki, ale pozwoli to utrzymać wśród klientów
      świadomość że za muzykę warto płacić. Bo za pliki mp3 nie zamierzam płacić.
      Optymalnym rozwiązaniem byłby częściowy powrót do winyli, albo ucieczka do
      przodu - dvd-audio, albo format konkurencyjny, którego nazwy nie pamiętam. Bo te
      44khz x16 bit z CD to w XXI wieku lekki wstyd.
      • rootka Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 21:23
        > Sposobem na choćby częściowe odwrócenie tego trendu byłoby produkowanie
        > okładek, wkładek z tekstem, dodatkowej płyty DVD.

        przyznaj sie, kiedy byles ostatnio w sklepie z muzyka? prawie kazda plyta ma
        teraz dodatek w postaci dvd albo wkladki z tekstem!
    • zewszad_i_znikad Re: Radość z ładnego pudełka 21.08.07, 21:22
      Jestem na tyle staroświecka ;), że nadal jestem bardzo przywiązana
      do oprawy graficznej płyty. Jeżeli coś jest udostępnione do
      ściągnięcia, ale nie można ściągnąć także okładki, nie nagram sobie
      tego. (Dodam, że ściągnięte pełne albumy wrzucam na płyty, żeby nie
      zajmować miejsca na dysku.) Na szczęście można spotkać albumy z
      okładką i wkładką do wydrukowania - oczywiście nie jakichś gwiazd,
      ale też wielkie gwiazdy pop mnie mało interesują...
      Co więcej - są, kurczę, płyty, które dużo tracą choćby w formacie
      CD. Choćby "Cheap Thrills" Big Brother & the Holding Company
      (pierwszy zespół Janis Joplin) z zabawnym, zakręconym komiksem na
      okładce - no niestety niektórym dialogom trzeba się porządnie
      przyjrzeć, żeby odczytać... We wznowieniach Jefferson Airplane -
      punkt dla wytwórni, że zdecydowała się przedrukować teksty - ale w
      takim formacie, że całkiem dosłownie muszę się posługiwać lupą, żeby
      przeczytać, co tam jest naściubione. Zapewne w oryginale było na
      pełną wysokość płyty winylowej (rozkładana okładka), a w reedycji
      jest na wysokość książeczki do kompaktu... Jakby nie mogli dać
      jednej podwójnej kartki więcej (do książeczki) i zamiast fotokopii
      oryginalnego wydania po prostu przepisać teksty jakąś czcionką
      normalnej wielkości.
    • jowitaa1 Anatomia oszustwa wyborczego 22.08.07, 06:10


      wkrotce wybory; dowiedz sie co to jest i jak dziala obecna ordynacja wyborcza

      aaaaa1.blox.pl/html
    • zazizuza Radość z ładnego pudełka 22.08.07, 06:21
      Szkoda, ze w artykule nie ma ani slowa o 23envelope - grupie
      projektantow pracujacych dla 4ad i tworzacych okladki do plyt takich
      wykonawcow jak Cocteau Twins, This Mortal Coil czy Dead Can Dance.
      To byly prawdziwe dziela sztuki.
    • jimmyme Radość z ładnego pudełka 22.08.07, 12:24
      moźna by dorzucać pominięte w artykule okladki - jak np. emerson, lake & palmer
      autorstwa twórcy postaci obcego z kultowej serii filmór - ale nie taka była
      zdaje sie idea tekstu. dla mnie osobiscie odbior plyty to wypadkowa wszystkich
      czynnikow poczawszy od okladki a na samej muzyce skonczywszy. dlaczego? bo mam
      wrazenie ze w epoce mp3 muzyka sie nam dehumanizuje i zbytnio oddziela od
      artysty, a przeciez to jego wiarygodnosc jako tworcy powinna sie liczyc. tak sie
      niestety nie dzieje nad czym ubolewam...
    • s.kasumovic Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 09:40
      Mnie to akurat tam nie obchodzi. Do dziś słucham tylko płyty
      winylowe, bo uważam, iż dźwięk jest lepszy... Long live LP!
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 09:56
      A to ciekawostka. Dzieciaki skończą kiedyś słuchać z Ipodów i kupią sobie
      wreszcie porządne HI-FI- wtedy szybko zapomną o MP3 i zainteresują się płytami
      CD i Vinylami.
      Choć z drugiej strony, w zalewie eskowych megahitów, tłuczonych po 10000x
      banalnych melodyjek, to ta przyszłość jest bardzo wątpliwa.
      Garść moich ulubionych okładek:
      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/7/75/Company_Flow_-_Funcrusher_Plus.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/f/f3/ATCQPeople%27sInstinctTravels.jpg
      Ze względu na kartonowe, lakierowane pudełko
      en.wikipedia.org/wiki/Image:Since_i_left_you.jpg

      Ze względu na kartonowe pudełko
      upload.wikimedia.org/wikipedia/en/5/53/Blackalicious_nia.jpg
      • janusz.kolbuszewski Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 10:23
        Zgadzam się z przedmówcą dobry sprzet audio obnaża stratność MP 3 i
        docenia się wtedy winyl czy CD - nawiasem mowiąc jakość nagrania
        niektórych CD woła o pomstę - byle głośniej żeby wszędzie grało a
        potem słyszy sie przesterowania w słuchawkach.

        Co do zakupu Hi-Fi niestety z tzw "wyższej półki" kosztuje więcej
        niż niejedno kino domowe z Media Markt a na pogodzenie jednego z
        drugim - kino + dobre audio trzeba wydać jeszcze więcej. Ipody sa na
        każdą kieszeń.

        Poza tym "goła" płyta w pudełku utrudniłaby odszukanie jej w mojej
        dość pokaźnej kolekcji.

        Pozdrawiam wszystkih

        J.K.
        • watanabe.miharu Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 11:46
          Co mnie (i jak podejrzewam, większośc przeciętnych słuchaczy) obchodzi
          stratność? Słucham MP3, dla mnie jest to wystarczająco dobra jakość, i tak nie
          słyszę różnicy w dźwięku porównując np. z CD.
          "Stratności" to wymysły snobów muzycznych. Zwykli słuchacze mają gdzieś te
          brednie o złotych kablach, winylach, sprzęcie Ho-Fi. MP3 jest wygodnym formatem
          i dlatego tylu ludzi go używa.

          A co do tematu - owszem, lubię ciekawe okładki płyt, ale chybabym była
          nienormalna, gdybym kupowała płytę dla okładki! Książkę też kupujecie dla
          fajnego obrazka na froncie? Śmieszne.
          • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 11:53
            To zależy jakiej muzyki słuchasz, jeśli "cyforwego" popu to trudniej jest Ci
            usłyszeć różnice, jeśli muzyki granej na prawdziwych instrumentach, a nie
            syntezatorach samplerach to różnicę między 192MP3 a CD wychwycić jest niezwykle
            łatwo i to nawet na przeciętnym sprzęcie.
            Nie potrzeba do tego super drogich kabli itp.
          • xaliemorph Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 13:25
            Wcale nie trzeba złotych kabli i innych dupereli. Wystarczy tylko słuchać czego innego niż vivy i inne pierdy serwują do uszu. A wtedy różnica jest dosyć szybko zauważalna, czasem szybciej na słuchawkach (bo nieco porządniejsze słuchawki od zwykłych pchełek na których pewno słuchasz są jednak tańsze od zestawu otwartego czyli głośniki itd.) No ale jeśli ktoś słucha muzyki na radiobudziku czy telewizorze to się nie dziwię. Po prostu przesadziłeś. Ale to że jest wygodny to się zgodzę tylko cena jest przesadzona.
      • armagon Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 14:29
        A ja mysle, ze przyszlosc do seriwsy typu last.fm czy play.fm, ale z duzo lepsza jakoscia, stream prosto do domu - co chcesz. Za bardzo mala oplate (np. miesieczna).

        No i vorbis ogg/flace zamiast zwalonego mp3 ze slaba jakoscia.
    • and_nowak Truecolor nie zastąpi artysty. MP3 nie zastąpi... 23.08.07, 10:25
      Truecolor nie zastąpi artysty, MP3 nie zastąpi okładki.
      Owszem - jadąc autem, czy mając słuchawki na uszach nie będę oglądał ALBUMU,
      anie wczytywał się w jego zawartość tekstową. Tak, ALBUMU, bo kiedyś wydawano
      ALBUM muzyczny, a raczej muzyczno-graficzny. Duży format płyty LP pozwalał na
      zamieszczenie ładnego "obrazka" i dodanie interesującego tekstu. Jednakże MP3
      nie jest wrogiem okładki! Miło jest *obejrzeć* płytę, której się słuchało w
      pociągu, na iPodzie.

      O "truecolorze":
      Obecnie mamy grafikę komputerową, super możliwości poligraficzne i ...BARDZO
      KIEPSKIE OKŁADKI. Wystarczy to porównać chociażby do pierwszych płyt Budki
      Suflera (Cień wielkiej góry, Za ostatni grosz), czy SBB - można by je wydrukować
      na machinach sprzed 100 lat. Pomijam doskonałe również warsztatowo okładki Pink
      Floyd.
      Aha, nasze polskie okładki były super, mi. in. dlatego że często projektowali je
      znani graficy, na codzień "robiący w plakacie".

      Podobnie zresztą np. książki dla małych dzieci - nic nie przebije kreski
      Szancera - ale, niestety, WIĘKSZOŚĆ obecnych produkcji to straszny kicz. Pomimo
      znacząco lepszych możliwości warsztatowych.
    • bartosz1987 Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 11:21
      "W tym roku fan hip-hopu stworzył składankę swoich ulubionych utworów z okładką
      wzorowaną na projekcie sprzed 30 lat." - Sgt. Pepper został wydany w 1967, więc
      ktoś tu chyba ma problemy z matematyką...
    • mirza83 Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 12:34
      Czy ja wiem, niektóre okładki płyta dalej powalają :) Tool ma boski :)


      ---
      Jak poderwać kobietę?
      Jak napisać pracę mgr?
      Zjedz w całej Polsce?
      Prosty Angielski
    • p.o.box.77 jak ktos kiedyś powiedział: okładka to łechaczka p 23.08.07, 12:58
      łyty.

      oczywiście że przesadzone. a właśnie to że forma cyfrowa jest coraz
      częściej wykorzystywana może wręcz rozwinąć szatę graficzną
      dołączana do płyty.

      np. hiszpański zespół ojos de brujo wydał płytę techari w formie
      digipacku. 2 x cd. płyta audio, płyta cd-rom z filmami i grafikami
      plus link do strony z dodatkowymi grafikami, tylko dla posiadaczy
      płyty.

      no i wspomniany ipod/itunes. wszystko z okładkami.

    • exxon Ukryte znaczenia okladki "Abbey Road" 23.08.07, 13:14
      Czy pamietam moze ktos jak ludzie szukali ukrytej interpretacji tej
      okladki. Juz nie pamietam dokladnie jak to bylo ale chodzily plotki
      ze ktorys z beatlesow umarl. Dltatego na okladce widac kaplana,
      zalobnika, trupa (boso) i grabarza - czy jakos tak?
      Podobne interpretacje byly na temat "Sgt. Peppers" - znakiem miala
      byc gitara na grobie.

      Czy ktos pamieta dokladnie jak to bylo? :D
      • bartosz1987 Re: Ukryte znaczenia okladki "Abbey Road" 23.08.07, 14:58
        tu masz wszystko na ten teamt: en.wikipedia.org/wiki/Paul_is_dead
    • xaliemorph Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 13:21
      Tak, a album w stratnej postaci mp3 kosztuje tyle samo co album w bezstratnej postaci na płycie CD jeszcze w ładnym opakowaniu i czasem mini książeczką. I teraz pomyślmy gdzie tu logika skoro koszta wytworzenia takiego a takiego albumu są kompletnie nieporównywalne? I jeszcze jeden myk. Pamiętacie kasety? Orignalne materiały na kasecie kosztowały załóżmy 10zł, pojawiły się płyty CD których produkcja notabene jest tańsza (SIC!) a cena skoczyła nagle do 50zł. Teraz pytanie ZA CO ?!?! Za jeszcze bardziej oryginalny materiał ?!?

      Po prostu koncerny muzyczne nas ru..ą w dupe i tyle.
    • eizo111 Re: Radość z ładnego pudełka 23.08.07, 13:36
      kojaży ktoś okładkę albumy SCORPIONS VIRGIN KILLER :))))))

      apache-hcr.blogspot.com/2006/03/zakzan-obaly-aneb-jsou-scorpions.html
    • pjuk do autorki - "Sticky Fingers" 24.08.07, 01:17
      napisala pani :
      "Zamek błyskawiczny w spodniach na "Sticky Fingers" The Rolling
      Stones trzeba było rozpiąć, żeby dostać się do płyty."
      -------------

      Zna pani okladki tych plyt pewnie glownie z fotografii. "Trzeba
      rozpiac, zeby dostac sie do plyty" buahahaha! Przed chwila
      sprawdzilem swoj vinylowy egzemplarz, owszem rozpina sie, tyle ze
      plyte wyjmuje sie normalnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka