Dodaj do ulubionych

Oto drugi Darfur

17.09.07, 10:35
A może zagrozić kacykowi, że siłą zostanie zmuszony do ustąpienia,
jeżeli tak dalej będzie postępował. Podejrzewam że tzw. bandy wojska
powinny być zlikwidowane, gdyż zdegenerowani lepsi już nie będą.
Dlaczego NATO się tym nie zajmie we współpracy z ONZ.
Ale widać jak dalece są organizacje skorumpowane i również
zdegenerowane finansowo, jeżeli dopuszczają do tak jawnych
naruszeń praw człowieka.
Obserwuj wątek
    • ziemia5 Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 11:41
      kogo to obchodzi? tam nie ma ropy
      • darthmaciek w Darfurze tez nie ma ropy, a wojska ONZ tam jada 17.09.07, 12:12

        • mangusta3 Etiopia to główny sojusznik USA we wsch. Afryce 17.09.07, 14:17
          mało kto już pamięta, że armia Etiopii za przyzwoleniem USA dokonała
          w 2006 inwazji na Somalię i obaliła tamtejszy rząd umiarkowanych
          islamistów (Unia Trybunałow Islamskich), którzy po 15 latach
          dokonali zjednoczenia i przywrócili porządek w tym zaanarchizowanym
          i rozdratym wojną domową między różnymi klanami kraju, po raz
          pierwszy od 1991 Somalia miała szansę na silną centralną władzę,
          która zlikwiduje lokalne podziały i partykularne interesy watażków,
          niestety cokolwiek w tym rejonie jest niepodporządkowane zachodowi i
          nosi ślad islamu, zostaje oskarżone o międzynarodowy terroryzm i
          wojujący fundamentalizm islamski

          Etiopia okazała się świetnym żandarmem na usługach amerykańskiej
          wojny z terroryzmem, tak więc wdzięczne USA za pomoc w obaleniu
          niezależnego rządu Somalii (rozbita Somalia jest na rękę USA) nie
          pozwolą ruszyć reżimu najpierw prezydenta (1991-1995) a od 1995 do
          dziś premiera Melesa Zenawi
          reżim Zenawiego w Etiopii prześladuje nie tylko mieszkanców Ogadenu
          ale również nie patyczkuje się z rodzimą opozycją - ostatnio 35
          opozycjonistów na podstawie fałszywych zarzutów zostało skazanych na
          dożywocie za udział w protestach przeciwko fałszerstwom wyborczym

          Etiopia, Kolumbia, Turcja, Sri Lanka, Filipiny - we wszytkich tych
          krajach notorycznie łamane są prawa człowieka, szaleją represje
          policyjne i działają szwadrony śmierci a tysiące ludzi zginęło z
          wyniku terroryzmu państwowego, dlaczego tak mało słyszymy o tym w
          polskich mediach? nie przypadkiem wszystkie pięć krajów to ważni
          strategiczni sojusznicy USA w swoich regionach

          a jeśli chodzi o Darfur to jest to potencjalnie bogaty rejon w
          surowce mineralne jednak w Sudanie rządzi prezydent Omar Hassan
          Ahmed al-Baszir, który nie chodzi na pasku Waszyngtonu, USA w swojej
          bezczelności dokonały w 1998 pod fałszywymi zarzutami na podstawie
          błędnych informacji ataku rakietowego na ten kraj niszcząc fabrykę
          leków (rzekomo produkowano tam broń chemiczną)
          • darthmaciek prezydent Sudanu, ktorego tak powazasz 17.09.07, 14:50
            przez wiele lat probowal wyniszczyc ludnosc poludniowego Sudanu
            celowo wywolana kleska glodu (jego lotnictwo atakowalo stada bydla,
            zrzucalo bomby zapalajace na pola zboza zanim moglo zostac zebrane,
            etc.). Gdy uciekinierzy z poludnia szukali schronienia na polnocy,
            wielu z nich bylo SPRZEDAWANYCH w NIEWOLE !! Tak jest drogi
            przyjacielu - sprzedawano ludzi na targu na licytacji, gdyz jako
            chrzescijanie i animisci byli uwazani z punktu za niewolnikow; wielu
            uciekinierom dawano takze do wyboru - nawrocenie sie na islam, albo
            wypedzenie na pustynie, aby zdechli z glodu (wiele tysiecy tak
            wlasnie skonczylo). Ogolny bilans dzialan generala Beszira na
            poludniu Sudanu to byz moze nawet poltora miliona trupow, prawie
            wylacznie cywilow. A i tak wojne z partyzantka poludniowa przegral,
            po czesci dzieki pomocy wojskowej udzielanej Dinkom, Nuerom i
            Szyllukom (to sa narody pld Sudanu) przez Etiopie, Ugande i USA.
            Teraz po prostu powtarza te taktyke w Darfurze, z ta tylko roznica,
            ze ofiarami sa czarnoskorzy muzulmanie.
            Ostrzal fabryki w 1998 roku nie byl bezpodstawny - Sudan co prawda
            musial poprosic Bin Ladena o wyjazd w 1996 roku (wczesniej, od 1993
            roku to Chartum, nie Kandahar, byl glowna baza Al Qaidy) ale
            poparcie Sudanu dla ekstremistow muzulmanskich nie ustalo az do 1998
            roku. Dopiero, gdy w reakcji na zamachy przeciw ambasadom USA w
            Kenii i Tanzanii; Amerykanie odpowiedzieli pociskami Tomahawk,
            general Beszir sie zreflektowal i pozbyl sie wszystkich elementow Al
            Qaidy ze swego terytorium. Bal sie, ze nastepny Tomahawk moze
            wleciec nie do opuszczonej fabryki lekarstw, lecz do jego wlasnej
            sypialni....
            • mangusta3 nie kłam nie napisałem że poważam Baszira 17.09.07, 16:31
              to po pierwsze, nigdzie nie napisałem że go poważam

              po drugie atak na Sudan był zwykłym aktem terroru przywracania do
              porządku nieposłusznego rządu przy okazji zniszczono jedyną w
              Sudanie fabrykę lekarstw produkującą szczepionki przecikwo chorobom
              bydła, zamiast tanich szczepionek krajowych rząd był zmuszony
              sprowadzać drogie z zagranicy,
              reżim Baszira prowadził oczywiście krwawą wojnę w animistycznym i
              chrześcijańskim południem ale kto zaczął tą wojnę?
              nie kto inny jak sojusznik USA czyli Dżafar Nimejri w 1983 swoim
              kretyńskim pomysłem wprowadzenia szariatu na całym obszarze Sudanu
              kiedy w Chartumie w 1989 zmienił się rząd na nieprzychylny wobec USA
              zbrojne ugrupowanie SPLA zaczęło otrzymywać pieniądze i broń od
              Waszyngtonu,
              SPLA podzieliło się na SPLA pod kierownictwem Johny Garanga i SPLA-
              United dowodzone przez Rieka Machiara, SPLA Garanga zaczęło mordować
              ludność cywilną popierającą SPLA-United, oczwyiscie ludzie Machiara
              nie zostali dłużni, sam Garang uzyskał przydomek "sudańskiego Pol
              Pota"
              tak więc Baszir miał sobie godnych przeciwników a czy czasem nie
              przeszkadza tobie to że kierownictwo SPLA weszło w alians z Baszirem
              wchodząc do jego rządu
              ludność cywilna z południa była mordowana nie tylko przez reżim
              Baszira ale też przez partyzantów z SPLA
      • kolargolo Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 12:27
        w Kosowie tez nie bylo ropy.
      • romulus_remulus Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 12:37
        ziemia5 napisała:

        > kogo to obchodzi? tam nie ma ropy

        wystarczy popatrzeć na to forum - 3 wpisy, no i twój, w który umieściłeś tylko
        po to aby dokopać Bushowi i USA a sprawa Ogadenu wcale cie nie interesuje.

        dobrze wiesz, ze tu nie chodzi o ropę, po prostu ludzie maja tego dość, takie
        rzeczy dzieją się ciągle na jednym jedynym kontynencie, od 50 lat posyłana jest
        tam pomoc ale kompletnie nic ona nie daje (a raczej pogarsza sytuację bo zamiast
        używać pałek używają kałachów).
        Zaraz ktoś powie - winna kolonizacja, a g. prawda, kolonizacja była gdziekolwiek
        a tylko w Afryce ciągle się wyżynają, Ruanda, Zair, Darfur i teraz Etiopia czemu
        nie słychać o takich rzeczach w Azji, w Ameryce Pd ???? Kolonizacja to taka
        fajna wymówka, bo akurat murzyni zawsze jakąś umieją znaleźć.

        jedynym rozwiązaniem byłoby przejęcie całej władzy przez jakieś organizacje,
        rozpędzenie wszystkich rządów i innych klik, złapanie za twarz i trzymanie a
        później powolne popuszczanie i uczenie demokracji przez następnie 20 -30 lat.
        Ale to jest niewykonalne bo po pierwsze wrzask poprawnych politycznie załatwiłby
        każdego po drugie nie za bardzo widać chętnych na taką imprezę no i nie ma na to
        kasy.
        • mocodawca Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 20:47
          dlaczego w afryca ciagle sie bija?
          ja sie na tym za dobrze nie znam, ale:
          - gdzies czytalem, ze europejczycy wywiezli kiedys jakies 100
          milionow niewolnikow. drugie tyle albo wiecej zabijajac przy lub
          przed wywozem
          - potem przez okolo wiek robili sobie kolonie, tubylcow traktujac
          jak darmowa sile robocza. kolonie sa drogie, by oszczedzic calkiem
          zrecznie wszystkich tubylcow przeciw sobie szczuli..
          - kiedy kolonie przestaly byc w modzie, wyjechali, czesto zabierajac
          lub niszczac wszystko co mialo jakas wartosc.
          - w koloniach tubylcy nie byli najczesciej przeznaczeni do
          zarzadzania czyms wiekszym niz budka z piwem. nie mowiac o
          zarzadzaniu armia, rzadem itd. po co wiec bylo im tubylcow edukowac.
          - kiedy biali wyjechali, murzyni mieli zajac sie rzadzeniem. zeby
          sie nie mylili, dano im do pomocy odpowiednich ... doradcow...
          bialych.
          - niestety zaczela sie zimna wojna. calkiem goraca w afryce. lepiej
          przeciez zeby byla goraca w afryce (tam i tak jest goraco) niz w
          europie, mysleli biali.
          - zimna czy goraca, wojna trwala jakies 40 lat. afryce oczywisice
          biali pomagali, bronia maszynowa i czolgami (tanimi).
          - do tego, co za zbieg okolicznosci, klimat sie zmienia - w afryce
          przynajmniej. jeziora wysychaja, deszczy nie ma itp.

          po takiej 400 letniej kuracji, co w tym dziwnego, ze w afryce ciagle
          sie bija.
          f.
          • romulus_remulus Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 21:16
            a przeczytałeś dokładnie co ja napisałem, wiem, że tam były kolonie i wiem co to
            były kolonie i do czego prowadziły, ale kolonie istniały nie tylko w Afryce,
            czemu takie sytuacje nie zdarzają się np w Azji, w Ameryce Pd itd. a ciągle i
            ciągle tylko w Afryce ?????
            • mocodawca Re: Oto drugi Darfur 18.09.07, 12:19
              przeczytalem dokladnie co napisales.
              generalizowac jest latwo. wiec generalizujmy:
              ameryka pld.
              - kolonisci skutecznie zlikwidowali wiekszosc tublycow.
              - niepodleglosc byla wiec nie dla tubylcow a dla kolonistow
              - rewolucyjnie czy ewolucyjne - kolonisci byli niepodlegli jakies
              100 lat wczesniej niz afrykanie

              azja
              - skosnoocy mieli chyba calkiem silne panstwa, wiec kolonistom nie
              chcialo sie ich niszczyc. lepiej bylo przejac nad nimi kontrole.
              - a ze te panstwa byly silne, warto bylo dalej w nie inwestowac
              - kolonie sie skonczyly tez troche wczesniej niz w afryce
              - a takie sytuacje (vide etiopia) tez sie w azji zdarzaja. Czy nie w
              azji jest Irak? Afganistan? Pakistan? Sri Lanka? Bangladesz? Korea
              Pn? Chiny? dalej wymieniac?

              Czy powyzsze 2 posty starcza za odpowiedz
              > czemu takie sytuacje nie zdarzają się np w Azji, w Ameryce Pd itd.
              a ciągle i
              > ciągle tylko w Afryce ?????

              f.
    • pbe64 Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 12:42
      Może się mylę, ale wydaje mi się, że problemem tej części afryki są państwa
      utworzone na siłę wzdłuż podziału wpływów w czasach kolonialnych. Dopóki się to
      nie zmieni, będzie ciężko zaprowadzić tam trwały pokój. Drugi problem, to
      mentalność lokalnych przywódców, która raczej jest na poziomie
      wczesnośredniowiecznego myślenia o państwie jako terytorium plemiennym. O ile w
      średniowieczu z mieczem w ręce nie było to bardzo groźne, to w XXI wieku z
      kałasznikowem w ręce przeradza się w ludobójstwo.
      • heniekr Re: Oto drugi Darfur 17.09.07, 17:19
        Mylisz się; w całej Afryce większość granic opiera się na
        kolonialnych zaszłościach. Przeciętny Europejczyk nie ma zielonego
        pojęcia o narodach zamieszkujących na różnych obszarach tego
        kontynentu, nie potrafiłby wymienić dziesięciu nacji.
    • mangusta3 nie będzie interwencji bo Etiopia to sojusznik USA 17.09.07, 13:59
      mało kto już pamięta, że armia Etiopii za przyzwoleniem USA dokonała
      w 2006 inwazji na Somalię i obaliła tamtejszy rząd umiarkowanych
      islamistów (Unia Trybunałow Islamskich), którzy po zjednoczyli kraj
      i przywrócili porządek w tym zaanarchizowanym i rozdratym wojną
      domową między różnymi klanami kraju, po raz pierwszy od 1991 Somalia
      miała szansę na silną centralną władzę, która zlikwiduje lokalne
      podziały i partykularne interesy watażków, niestety cokolwiek w tym
      rejonie jest niepodporządkowane zachodowi i nosi ślad islamu,
      zostaje oskarżone o międzynarodowy terroryzm i wojujący
      fundamnetalizm islamski
      Etiopia okazała się świetnym żandarmem na usługach amerykańskiej
      wojny z terroryzmem, tak więc wdzięczne USA za pomoc w obaleniu
      niezależnego rządu Somalii (rozbita Somalia jest na rękę USA) nie
      pozwolą ruszyć reżimu najpierw prezydenta (1991-1995) a od 1995 do
      dziś premiera Melesa Zenawi
      reżim Zenawiego w Etiopii prześladuje nie tylko mieszkanców Ogadenu
      ale również nie patyczkuje się z rodzimą opozycją - ostatnio 35
      opozycjonistów na podstawie fałszywych zarzutów zostało skazanych na
      dożywocie za udział w protestach przeciwko fałszerstwom wyborczym

      Etiopia, Kolumbia, Turcja, Sri Lanka, Filipiny - we wszytkich tych
      krajach notorycznie łamane są prawa człowieka, szaleją represje
      policyjne i działają szwadrony śmierci a tysiące ludzi zginęło z
      wyniku terroryzmu państwowego, dlaczego tak mało słyszymy o tym w
      polskich mediach? nie przypadkiem wszystkie pięć krajów to ważni
      strategiczni sojusznicy USA w swoich regionach
      • darthmaciek Etiopia, Kolumbia, Turcja i Filipiny - owszem 17.09.07, 14:06
        ale ze Sri Lanka przesadziles - to kraj pozostajacy w orbicie
        wplywow Indii i nie majacy na swoim terytorium zadnych wojsk ani baz
        USA. Sri Lanka nawet nie zaopatruje sie w bron w USA, tylko glownie
        w Indiach, RPA, Chinach, Rosji i Izraelu.

        Kolumbia i Filipiny walcza z ruchami, ktore trudno uznac za
        sympatyczne - zbrodnie FARC i ELN w Kolumbii oraz komunistow z New
        People Army i separatystow Moro z poludnia na Filipinach sa co
        najmniej tak samo powazne, jak wojsk rzadowych.

        Kurdowie z PKK i separatysci somalijscy z Ogadenu znajduja w mych
        oczach znacznie wiecej sympatii - gwoli scislosci jednak, zaden z
        tych ruchow to nie sa niewinne aniolki. Potrafia zabijac cywilow nie
        gorzej od wojsk rzadowych. Zas co do roli USA w tych dwoch
        konfliktach, to nigdy nie slyszalem, zeby chocby jeden zolnierz
        amerykanski walczyl z PKK i separatystami z Ogadenu.
        • antek1974 Re: Etiopia, Kolumbia, Turcja i Filipiny - owszem 17.09.07, 14:53
          Dokladnie! ciekawe jakie komentarze pisaliby ci sami internauci
          gdyby artykul brzmial "Dziewiecioro turystow wyciagnietych z
          autobusu zastrzelili rebelianci z etiopskiej prowincji Ogaden". A
          takie wlasnie rzeczy dzialy sie tam jeszcze kilka lat temu.

          Tamtejsza rzeczywistosc jest znacznie bardziej skomplikowana niz sie
          nam czytelnikom mediow (i turystom) wydaje. Kto wysyla wojska do
          Ogadenu? Dawny sojusznik i partyzant z Tigre (nie nazywa sie
          bynajmniej George W. Bush)

          Pozdrawiam
          Antek
        • mangusta3 Re: Etiopia, Kolumbia, Turcja i Filipiny - owszem 17.09.07, 16:02
          >ale ze Sri Lanka przesadziles - to kraj pozostajacy w orbicie
          wplywow Indii i nie majacy na swoim terytorium zadnych wojsk ani baz
          USA. Sri Lanka nawet nie zaopatruje sie w bron w USA, tylko glownie
          w Indiach, RPA, Chinach, Rosji i Izraelu.<

          Tu nie chodzi o to czy w danym kraju są amerykańskie bazy wojskowe
          lub żołnierze z USA ale o politykę zagraniczną rządów tych pięciu
          krajów i zanagażowanie we współpracę w tzw wojnie z terroryzmem
          będącym niczym innym jak walką z dotychczasową rebelią grup skrajnej
          lewicy (Kolumbia, Filipiny) lub mniejszości etnicznych (Turcja,
          Filipiny, Sri Lanka i Etiopia), wszystkie są mocno proamerykańskie i
          korzystają z amerykańskiej pomocy militarnej lub ekonomicznej
          pod pozorem walki z teroryzmem morduje się przeciwników politycznych
          i dokonuje krwawej rozprawy ze związkowcami, dziennikarzami,
          studentami, działaczami społecznymi, duchownymi, intelektualistami i
          obrońcami praw człowieka

          na Sri Lance działa bez większych problemów aparat państwowego
          terroru wymierzony w ludność tamilską a nie tylko tamilską
          organizację zbrojną LTTE czyli Tamilskie Tygrysy

          niektóre masakry tamilskich cywilów dokonane przez armię rządową i
          jednostki specjalne policji Sri Lanki:

          masakra w Akkaraipattu w 1986 - zamordowano 80 robotników rolnych
          masakra na farmie Prawn w 1987 - zamordowano 83 osoby pracujące na
          farmie
          masakra w Batticaloa w 1990 - zamordowano 76 uchodźców z trzech
          wiosek
          masakra w Kokkadichcholai w 1991 - zamordowano 67 osób
          masakra w Mylanthanai w 1992 - zamordowano 35 osób w tym 14 dzieci
          masakra w Kumarapuram w 1996 - zamordowano 24 osoby w tym 13 kobiet
          i 9 dzieci poniżej 12 roku życia
          masakra w Tampalakamam w 1998 - zamordowano 8 cywilów w tym dwóch w
          wieku 13 i 17 lat

          a wszystko zaczęło się od pogromu ludności tamilskiej w Kolombo w
          lipcu 1983, wtedy to bandy Syngalezów często kierowane przez
          oficerów armii i policji, polityków partii rządzącej i mnichów
          buddyjskich urządziły Tamilom ze stolicy krwawą łaźnię, podburzany
          tłum palił, mordował i grabił, śmierć podczas Czarnego Lipca
          poniosło conajmniej 400 Tamilów a według niekórych ofiar było nawet
          3000, był to początek wojny domowej na Sri Lance

          Częstymi ofiarami syngaleskich szwadronów śmierci padają tamilscy
          duchowni zarówno katoliccy jak i protestanccy

          >Kolumbia i Filipiny walcza z ruchami, ktore trudno uznac za
          sympatyczne - zbrodnie FARC i ELN w Kolumbii oraz komunistow z New
          People Army i separatystow Moro z poludnia na Filipinach sa co
          najmniej tak samo powazne, jak wojsk rzadowych.<

          a czy przeciwnikami skorumpowanych i brutalnych władz w Kolumbii i
          na Filipinach są tylko FARC, ELN, NPA i separatyści z Moro?

          w sierpniu 2002 armia filipińska zamordowała 13 działaczy lewicowych
          partii opozycyjnych BAYAN i BAYAN Muna
          w 2006 po wprowadzeniu przez panią prezydent Glorią Arroyo AI
          oceniała liczbę zamordowanych na Filipinach przez wojskowe szwadrony
          śmierci na 850 osób - żadna z tych osób nie była partyzantem, byli
          to głównie aktywiści opozycji politycznej i działacze związków
          zawodowych, Task Force Usig jednostka specjalna policji filipińskiej
          dokonała 115 morderstw w ramach egzekucji pozasądowych

          w Kolumbii prorządowe szwadorny śmierci od początku lat 90-tych do
          dziś zabiły około 4000 działaczy związków zawodowych, masowe
          mordowanie przeciwników politycznych przez rządzącą w Kolumbii
          oligarchię za pomocą najemnych band zbirów szkolonych przez oficerów
          armii i policji sięga drugiej połowy lat 40-tych XX wieku - lata
          1945-1948 to 15 tysięcy zabitych zwolenników opozycyjnego ruchu
          politycznego Gaitana, w latach 1986-1987 szwadrony śmierci wspierane
          przez armię dokonały brutalnej rozprawy z lewicową partią Unia
          Patriotyczna zabijając ponad 3000 jej członków i sympatyków, w 1997
          nastąpiło zjednoczenie różnych szwadronow śmierci w tzw. AUC -
          prawdziwy postrach kolumbijskich wiosek i małych miasteczek, AUC
          działało nie tylko przeciwko FARC i ELN ale często wyganiało lub
          mordowało wieśniaków aby przejąć ziemie dla obszarników lub
          ponadnarodowych koncernów

          >Kurdowie z PKK i separatysci somalijscy z Ogadenu znajduja w mych
          oczach znacznie wiecej sympatii - gwoli scislosci jednak, zaden z
          tych ruchow to nie sa niewinne aniolki. Potrafia zabijac cywilow nie
          gorzej od wojsk rzadowych. Zas co do roli USA w tych dwoch
          konfliktach, to nigdy nie slyszalem, zeby chocby jeden zolnierz
          amerykanski walczyl z PKK i separatystami z Ogadenu.<

          W Turcji i Etiopii pod pozorem walki z teroryzmem i separatyzmem
          urządza się krwawe masakry protestującej ludności, dokonuje się
          skrytobójstw, bezprawnie aresztuje i porywa ludzi, wielu
          zatrzymanych można uznać za zaginionych, sądzeni są dziennikarze
          piszący niewygodne artykuły

          w Turcji w kwietniu 2006 w zamieszkanym przez Kurdów Hakkari doszło
          do protestów przeciwko uwięzieniu dwóch lokalnych polityków, kiedy
          ludność wyszła na ulice domagając się ich zwolenienia policja
          odpowiedziała strzałami zostrej broni do tłumu, byli zabici i ranni,
          strzelano nawet do uciekających a wielu zatrzymanych torturowano, w
          dalszych tygodniach po masakrze ginęli kurdyjscy cywile w tym
          dzieci, kilkaset osób było rannych a wiele zaginęło bez wieści,
          prawdziwa liczba ofiar nie została ustalona bo armia wprowadziła
          zakaz udzielania jakichkolwiek informacji i zabroniła dostępu do
          miasta dziennikarzom

          w Turcji głośne były procesy dziennikarzy skazywanych za krytykę
          prześladowania ludności kurdyjskiej, jeden z tureckich
          parlamentarzystów z partii rządzącej - Sedat Bucak stworzył straż
          wiejską złożoną z zastraszonych przez armię kurdyjskich wieśniaków -
          tacy kolaboranci wsławili się okrucieństwem, gwałtami, rozbojem,
          torturami, zabójstwami, handlem narkotykami i terroryzowaniem swoich
          sąsiadów pod pozozrem walki z PKK

          w Etiopii zabójstwa osadzonych w aresztach i więzieniach
          przeciniwków rządu są bardzo częste a niedawno w tym kraju skazano
          na dożywocie 35 działaczy opozycyjnych, którzy protestowali
          przeciwko fałszerstwom wyborczym

          znowu zwrócę uwagę tu nie chodzi o to czy z PKK i separatystami z
          Ogadenu walczą osobiście amerykańscy żołnierze tylko o to że te
          kraje są bliskimi przjaciółmi obecnej administracji USA prezydenta
          Busha i doskonale wykorzystują wypowiedzianą przez niego "wojnę z
          terroryzmem" do uciszania niewygodnych osób i niszczenia nie
          używających przemocy ruchów opozycyjnych
    • emelem1 kogo bchodzą 17.09.07, 20:06
      muzułmanie w Afryce, a Etiopczycy dobrze zrobili że zniszczyli
      władze w Somali-dobry sasiad to słaby sasiad, tym bardziej że
      muzułmański
    • fazi_ze_sztazi bron 17.09.07, 20:36
      czy jakikolwiek kraj afrykanski bylby w stanie produkowac bron bez
      pomocy krajow uprzemyslowionych (europa, USA, Rosja Chiny itp.) ?
      zawsze mnie to zastanawialo, kto zarabia kase na wojnach plemiennych
      w afryce...
      pzdr.
      • darthmaciek RPA i Egipt - afrykanscy producenci broni 18.09.07, 10:00
        sa cenionymi dostawcami wielu krajow afrykanskich. Oba oferuja
        szeroka game produktow, od broni lekkiej do broni pancernej. RPA
        dodatkowo jest cenionym producentem sprzetu artyleryjskiego (dziala
        ciagnione 155 mm, dziala samobiezne Rhinoceros 155 mm i wielolufowe
        wyrzutnie rakietowe Valkyrie). Najwazniejszymi obecnie dostawcami
        broni na tym kontynencie sa jednak istotnie kraje rozwiniete -
        Chiny, Rosja, Ukraina, Francja, Izrael i Brazylia, w mniejszym
        stopniu Wielka Brytania, USA, Wlochy i Hiszpania.
    • endek78 Oto drugi Darfur 17.09.07, 21:21
      nawet onet strzela ajwaj o filmie wajdy o Katyniu
      a dzis roczniyc agresji sowietow na RP
      a Aaron w GW o darfour ...
      w jakim kraju zyjemy ???
    • b.6.1966 Oto drugi Darfur 17.09.07, 23:50
      Bo lepszy SWIAT nie potrafi spuscic wpie.., jakiemus za..emu,
      pseudochamowi, co rzadzi!
      Impotent-kacyk rozkaze, a PEDALY CZARNE--dzialaja!
      Dotad-bylam zawsze po stronie tych, co dostaja baty! Czarni, biali,
      czerwoni-ale dostaja baty!
      Dzisiaj juz rozumuje.
      Czarni --------------jestescie jak ci, co tkwia mentalnie w dupie
      allacha-------------PEDALAMI INTELEKTU!!
      Zgwalcic kobiete w siedmiu-to sprawa!
      aLE CZY POTRAFICIE zgwalcic, CZY stekacie-impotenci,
      za..i!!!!!!!!!
      z TAKIM GOWNEM----------------ONZ, NIE POWINNA MIEC SKRUPOLOW!
      Gdzie do ciezkiej KU..-----sa ci, co biora w dolarach??????????????
      Maja PAUZE na SSANIE?????????????
      Jestem Polka, jestem biala, ale ZA..BYM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Kazdego h..a:bez wzgledu na kolor!
      Gwalcic kobiete w osmym miesiacu, we trzech??????/PEDALY!PEDALY z
      Afryki! PEDALY jako odmiennosc plci!
      PEDALY-jako czlowiek!
      Po prostu-wyposazenie ROWERA!
      To byly moje emocje i reakcja, a co z za..ym
      ONZ???????????????????
      KOFI-jestes czarny, ale dzisiaj juz wiem, ze rowniaz jestes
      PEDALEM!!!!!!!!
      P E D A L E M!@

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka