Dodaj do ulubionych

operacja sie udala tylko pacjent zmarl

08.03.06, 15:58
Operowała po pijanemu - pacjent zmarł
Lekarka z łomżyńskiego szpitala była pod znacznym wpływem alkoholu w czasie
przeprowadzania operacji, po której zmarł pacjent - ocenili biegli powołani
przez Prokuraturę Okręgową w Łomży (Podlaskie).

wiadomosci.onet.pl/1274735,11,item.html

Łódź: Dwaj (pijani) lekarze zawieszeni w obowiązkach
Dyrekcja łódzkiego szpitala im. Korczaka zawiesiła w obowiązkach dwóch
lekarzy, którzy w nocy z soboty na niedzielę w stanie nietrzeźwym pełnili
dyżur. Jeden z nich miał ponad 2 promile alkoholu, drugi odmówił badania.
Policję zawiadomił ojciec, którzy przyjechał na izbę przyjęć z chorym
dzieckiem. Sprawą zajęła się już prokuratura. Dziś ma zapaść decyzja, czy
lekarze stracą pracę w szpitalu.


Pijany lekarz

Prokuratura w Piotrkowie Tryb. prowadzi śledztwo w sprawie narażenia życia i
zdrowia pacjentów przez neurologa, który pełnił dyżur po pijanemu.
Badanie alkomatem wykazało, że lekarz zatrudniony w miejscowym szpitalu
wojewódzkim miał ponad 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Lekarz
jest także radnym piotrkowskiej Rady Miejskiej.


Pijany lekarz na dyżurze
44-letni pijany lekarz został zatrzymany przez policję w Inowrocławiu podczas
pełnienia dyżuru. Mężczyzna miał 1,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Trafił do aresztu; grozi mu do pięciu lat więzienia.


Kartuzy: Pijany lekarz na dyżurze
1,5 promila alkoholu miał we krwi 40-letni lekarz, który przyjmował pacjentów
w izbie przyjęć szpitala w Kartuzach na Pomorzu. O tym, że doktor jest pijany,
policję telefonicznie powiadomiła anonimowa osoba. Policja prowadzi w tej
sprawie dochodzenie.


Zmarł pacjent reanimowany przez pijanego lekarza
Prawie 3 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu jeden z wrocławskich
lekarzy. 56-latek podczas dyżuru udzielał pomocy starszemu mężczyźnie.
Reanimowany pacjent zmarł. Na przesłuchanie Grzegorz M. trafił wprost z izby
wytrzeźwień.


Łódź: Pijani lekarze w szpiatlu dziecięcym
W izbie przyjęć łódzkiego szpitala dziecięcego im. Korczaka, małych pacjentów
przyjmował lekarz, który według ojca jednego z dzieci był pod wpływem
alkoholu. Od kolejnego medyka mężczyzna też wyczuł alkohol.


Małopolska: Pijana załoga karetki pogotowia
Znów przyłapano pijanych lekarzy, którzy pełnili dyżur. Jak dowiedziało się
RMF policja w Wieliczce w Małopolsce zatrzymała karetkę pogotowia ratunkowego,
gdzie lekarz i sanitariusz mieli prawie 2 promile alkoholu w wydychanym
powietrzu. Pijanych odwieziono na izbę wytrzeźwień, a sprawą zajęła się
prokuratura.


Pijany lekarz na dyżurze w toruńskiej przychodni
Do 5 lat więzienia grozi pijanemu lekarzowi, który w toruńskiej przychodni
kolejowej przyjmował pacjentów. 50-letni laryngolog zdążył przyjąć około 20
chorych zanim jeden z pacjentów wezwał policję. Badanie alkomatem wykazało w
wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu.


W Kielcach dyżurowała pijana pani doktor
Ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu miała 57-letnia lekarka
dyżurująca wczoraj wieczorem w jednej z kieleckich przychodni. Policję o
podejrzanym stanie kobiety poinformowali pacjenci. Lekarkę odwieziono na izbę
wytzreźwień.


Gdańsk: Pijany lekarz na dyżurze w szpitalu
Ok. 2 promili alkoholu w wydychanym powietrzu miał lekarz, który w nocy z
soboty na niedzielę pełnił dyżur w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku. Dokładnego
pomiaru zawartości alkoholu w organizmie lekarza nie przeprowadzono, ponieważ
lekarka z klinki współpracującej z policją odmówiła pobrania krwi od nietrzeźwego.


Gdynia: Pijany lekarz na dyżurze w pogotowiu
Pijany lekarz dyżurował w gdyńskim pogotowiu ratunkowym. Policję zawiadomił o
tym dyrektor placówki. Okazało się, że Andrzej K. w wydychanym powietrzu miał
ponad 0,5 promila alkoholu.


Pijany lekarz na dyżurze w szpitalu
Policja zatrzymała pijanego lekarza internistę, który pełnił dyżur w szpitalu
powiatowym w Kętrzynie (Warmińsko-Mazurskie). 47-letni Cezary O. miał w
wydychanym powietrzu ponad 1,5 promila alkoholu.


Pijany ginekolog zatrzymany w Czeladzi na Śląsku
Pijany ginekolog przyjmował pacjentki w jednej z przychodni w Czeladzi na
Śląsku. 43-letni lekarz został zatrzymany przez policję; miał ponad 2,70
promila alkoholu w wydychanym powietrzu.


Giżycko: Znów pijany lekarz na dyżurze
Ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał lekarz z przychodni
w Giżycku na Mazurach. Urolog przyjął w tym stanie 9 pacjentów. Jeden z nich
wezwał policję.


Dolny Śląsk: Pijany lekarz na dyżurze
Ponad 2 promile alkoholu miał w wydychanym powietrzu lekarz, który przyjmował
chorych w jednej z przychodni w Głogowie na Dolnym Śląsku. Zanim ortopedę
zatrzymała policja, zdążył przyjąć 20 pacjentów.


Pijany lekarz na dyżurze w szpitalu w Łapach
1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał na dyżurze 52-letni
lekarz-anestezjolog ze szpitala w Łapach koło Białegostoku. Mężczyzna noc
spędził w policyjnej izbie zatrzymań, prawdopodobnie straci pracę.


Olsztyn: Kolejny pijany lekarz na dyżurze w przychodni
Pijany lekarz, który przyjmował w jednej z przychodni pediatrycznych w
Olsztynie, został zwolniony z pracy. Nietrzeźwego doktora udało się zatrzymać
dzięki czujności rodziców. Mężczyzna miał 2 promile alkoholu we krwi.

itd...itd...itd....itd....itd.....itd...itd

www.google.pl/search?hl=pl&q=pijany+lekarz&btnG=Szukaj&lr=
Obserwuj wątek
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 08.03.06, 16:24
      Pijany lekarz karetki straci pracę
      Lekarz pogotowia ratunkowego w Lublinie, który przyjechał pijany, aby
      udzielić pomocy kobiecie poszkodowanej w wypadku samochodowym, straci pracę -
      poinformował dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Zdzisław Kulesza.
      2006-03-06(16:40) PAP
      2. Pijany lekarz stracił pracę w pogotowiu
      Lekarz z lubelskiego pogotowia ratunkowego, który pijany usiłował pomagać
      poszkodowanej w wypadku drogowym, stracił pracę. Waldemar F. przyjechał w
      karetce pogotowia. Miał we krwi ponad 1,6 promila alkoholu.
      2006-03-06(14:10) IAR
      3. Pijany lekarz pogotowia jeździł do chorych
      Prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał podczas dyżuru
      lekarz pogotowia z Kowalewa Pomorskiego (woj. kujawsko-pomorskie); kupował także
      alkohol podczas wyjazdów karetką do pacjentów - poinformowała policja, która
      zatrzymała lekarza.
      2006-03-06(11:55) PAP
      4. Pijany lekarz pojechał do wypadku drogowego
      W Lublinie pijany lekarz z pogotowia ratunkowego udzielał pomocy
      poszkodowanej w wypadku drogowym. Miał we krwi ponad 1,6 promila alkoholu.
      2006-03-04(11:20) IAR
      • pia.ed Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 08.03.06, 22:06
        Kiedy bede chciala sobie odebrac zycie, to pojade do Polski
        i oddam sie z zaufaniem w rece polskiego lekarza ...
        • rzymski_bolek nie przesadzaj 09.03.06, 00:37
          lekarze chleja na calym swiecie, taki to jest juz przywilej zawodu. Ci dali sie
          zlapac.

          "drunk doctor" Results 1 - 10 of about 9,650,000 for drunk doctor. (0.37 seconds

          "doctor accused" Results 1 - 10 of about 11,100,000 for doctor accused. (0.31
          seconds)
          • rzymski_bolek co, szokujace liczby? 09.03.06, 00:38
            dla mnie nie.
          • bercik48 Re: nie przesadzaj gliniak 09.03.06, 00:53
            to ze wam wypadla sluzba na nockem to szkoda waszego zdrowia
            a ze tak jezd na calym swiecie jak u was w kolchozie to my wiemy dobrze
            bo mieszkalismy w kolchozie i mieszkamy w swiecie
            a teraz gliniak idzcie spac i nie pieprzcie gupot
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 09.03.06, 04:48
      Żeby nie byli bezkarni
      W Lubartowie i Lublinie: Śledztwa przeciwko pijanym lekarzom

      Choć szanse na ukaranie lekarzy przyłapanych w pracy po pijanemu są nikłe,
      prokuratorzy zdecydowali, że będą dalej prowadzić bądź wszczynać przeciwko nim
      śledztwa. Medykom pozwalają się wywinąć korzystne dla nich opinie biegłych.

      Ostatniej szansy chwyciła się prokuratura w Lubartowie, która usiłuje postawić
      przed sądem Jerzego K., byłego zastępcę ordynatora oddziału chirurgii
      miejscowego szpitala. W kwietniu ub. roku na jego dyżurze zmarł ponad 80-letni
      pacjent. Rodzina zmarłego wyczuła od doktora alkohol. Policjanci stwierdzili u
      lekarza ponad promil. Sprawa trafiła do biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w
      Krakowie. Według nich stan lekarza nie miał wpływu na jego zabiegi lecznicze. W
      takim przypadku należałoby sprawę umorzyć.
      – Zdecydowaliśmy się zlecić przeprowadzenie opinii uzupełniającej – mówi Andrzej
      Kopieniak, prokurator rejonowy w Lubartowie. – Zadamy biegłym dodatkowe pytania.
      Przypomnijmy, że przed miesiącem śledztwo w podobnej sprawie umorzyła
      prokuratura w Puławach. Dotyczyło lekarki z pogotowia, która udzielała pomocy
      pacjentowi mając ponad dwa promile alkoholu. Nic dziwnego, że nie minęło wiele
      czasu a na pijaństwie w pracy wpadło w Lublinie dwóch lekarzy. W gabinecie w
      centrum Lublina pacjentów przyjmowała pijana dentystka, która miała blisko 2,7
      promila. Policję wezwała jej niedoszła pacjentka.
      – Postępowanie w tej sprawie jest prowadzone w kierunku popełnienia przestępstwa
      bezpośredniego narażenia życia i zdrowia pacjentów – mówi Marta Kowalska,
      szefowa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe.
      Ta sama prokuratura postawiła zarzuty Waldemarowi F., lekarzowi z pogotowia w
      Lublinie. W sobotę przyjechał w karetce do wypadku drogowego. Miał 1,6 promila.
      Prokuratura zabroniła mu wykonywania zawodu. Teraz ustala ilu pacjentom udzielił
      pomocy po pijanemu. Potem dokumentacja medyczna trafi do biegłych. (d.j.)
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 10.03.06, 00:15
      Pijany neurochirurg aresztowany na sali operacyjnej
      PAP 19:35

      Amerykańskie media doniosły o zatrzymaniu na sali operacyjnej jednego ze
      szpitali w Kalifornii neurochirurga, który - najwyraźniej pod wpływem alkoholu -
      groził pielęgniarce, usiłującej nie dopuścić go do operacji.

      Wydarzenia te rozegrały się w poniedziałek wieczorem. 45-letni szef
      neurochirurgii w Highland Hospital w Oakland obstawał przy natychmiastowej
      operacji mężczyzny, który wypadł z pierwszego piętra, łamiąc sobie kręgosłup i
      nogi. Dwaj inni chirurdzy byli zdania, że życie mężczyzny nie jest bezpośrednio
      zagrożone, i odradzali operację, zwłaszcza że konieczne było sprowadzenie
      specjalistycznego sprzętu z innego szpitala.




      REKLAMA Czytaj dalej





      Wtedy szef neurochirurgii zaczął wrzeszczeć i kląć na personel, i zażądał
      natychmiastowego sprowadzenia sprzętu. Kiedy polecenie wykonano, chciał się od
      razu zabierać do operowania, ale uniemożliwiła mu to pielęgniarka,
      argumentując, że sprzęt trzeba najpierw wysterylizować.

      Neurochirurg zaczął grozić pielęgniarce, a potem rzucił się z pięściami na
      ludzi z biura szeryfa, których personel szpitala wezwał na pomoc. Krzyczał przy
      tym, używając niecenzuralnych słów, że jest lekarzem i może robić, co mu się
      podoba.

      Zastępcy szeryfa byli innego zdania i aresztowali pana doktora pod zarzutem
      obecności w pracy pod wpływem alkoholu oraz stawiania oporu funkcjonariuszom.
      Neurochirurg został zwolniony z aresztu za kaucją, a szpital wysłał go od razu
      na przymusowy urlop do czasu wyjaśnienia sprawy.
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 10.03.06, 00:27
      Pijany lekarz straci pracę
      06.03.2006 16:43
      Lekarz pogotowia ratunkowego w Lublinie, który przyjechał pijany, aby udzielić
      pomocy kobiecie poszkodowanej w wypadku samochodowym, straci pracę -
      poinformował dziś dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Zdzisław
      Kulesza.

      Pijany lekarz, 46-letni Waldemar F. został zatrzymany w sobotę. Przyjechał
      karetką pogotowia, którą wezwała policja, do kobiety rannej w wypadku drogowym
      w Lublinie. Zachowanie lekarza wskazywało, że może on być nietrzeźwy. Badanie
      alkomatem wykazało, że miał 1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 10.03.06, 00:28
      Lekarz przyjmie, jeśli zapłacisz
      08.03.2006 06:39
      Lekarze pracujący w państwowych przychodniach w regionie odsyłają chorych do
      prywatnych gabinetów.


      Rejestratorka w przychodni przy łódzkim szpitalu MSWiA zaproponowała pacjentce
      odpłatną wizytę u ginekologa, który w ramach ubezpieczenia mógłby ją przyjąć
      dopiero we wrześniu, pisze "Dziennik Łódzki". "Prywatna wizyta kosztuje 50 zł,
      ale musiałam się zdecydować, bo nie mogę czekać do jesieni" - mówi Iwona
      Szepczyńska.
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 10.03.06, 00:35
      Pijana lekarka na oddziale
      09.03.2006
      Pół promila alkoholu w wydychanym powietrzu miała lekarka, która w środę
      wieczorem pełniła dyżur na oddziale wewnętrznym szpitala w Krotoszynie
      (Wielkopolska).


      O podejrzanie zachowującej się 50-letniej lekarce zawiadomił policję anonimowy
      informator - poinformował rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji Włodzimierz
      Szał.

      Wysłany do szpitala patrol stwierdził, że lekarka jest pod wpływem alkoholu.
      Badania alkomatem wykazały, że kobieta ma w wydychanym powietrzu 0,5 promila
      alkoholu. Do dalszych badań pobrano jej krew. Kobieta musiała opuścić dyżur,
      zastąpił ją inny lekarz.
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 10.03.06, 00:40
      Skorumpowany ordynator
      08.03.2006 12:35
      43-letni ordynator oddziału okulistycznego Szpitala Powiatowego w Końskich
      (Świętokrzyskie) został zatrzymany przez funkcjonariuszy wydziału do walki z
      korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.


      Do zatrzymania ordynatora doszło we wtorek po prowokacji policyjnej, podczas
      której przyjął on w swoim gabinecie łapówkę w wysokości 300 zł. - Po
      przeszukaniu miejsca pracy został przewieziony do KWP w Kielcach. Decyzją
      lekarza pogotowia ratunkowego ma być przebadany psychiatrycznie. Od wyniku tego
      badania zależą dalsze czynności śledcze. Policja zamierza wystąpić do
      prokuratury o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego okulisty
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 10.03.06, 00:42
      Pijany lekarz w karetce
      06.03.2006
      Prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał podczas dyżuru lekarz
      pogotowia z Kowalewa Pomorskiego (woj. kujawsko-pomorskie); kupował także
      alkohol podczas wyjazdów karetką do pacjentów.


      Jak powiedziała Katarzyna Witkowska z biura prasowego kujawsko-pomorskiej
      policji, 44-letni lekarz rozpoczął dyżur w podstacji pogotowia w Kowalewie
      Pomorskim w sobotę. Dodała, że informację o jego dziwnym zachowaniu, które
      mogło być efektem spożycia alkoholu, policja otrzymała w nocy z niedzieli na
      poniedziałek od anonimowej osoby.
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 19:43
      Leczy mimo zakazu
      Puławska lekarka wpadła na ostatnim swoim dyżurze

      Na oddziale ginekologicznym puławskiego szpitala dyżurowała wczoraj lekarka,
      która już dwa miesiące temu straciła prawo do wykonywania zawodu. A to
      przestępstwo.

      Fakt, że Danuta J. ciągle pracuje jako lekarz, odkryła rodzina małej Martynki.
      To za złe przeprowadzenie porodu tej dziewczynki została skazana lekarka (patrz
      ramka).
      – Kiedy teściowie zobaczyli jej samochód przed szpitalem, zadzwoniliśmy na
      oddział ginekologiczny – opowiada ojciec dziewczynki. – Okazało się, że lekarka
      ma właśnie dyżur. Zawiadomiliśmy policję.
      Do szpitala pojechał patrol. – Policjanci potwierdzili, że Danuta J. pracuje na
      oddziale – mówi Barbara Wróblewska z lubelskiej policji. – Teraz będziemy
      sprawdzać, czy rzeczywiście ma orzeczony zakaz wykonywania zawodu.
      O sprawie Danuty J. pisaliśmy kilkakrotnie. Ginekolog została skazana
      prawomocnym wyrokiem w styczniu br. Sąd Okręgowy w Lublinie orzekł wobec niej
      karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz roczny zakaz wykonywania zawodu
      lekarza.
      Wczoraj po południu zadzwoniliśmy do puławskiego szpitala. Poprosiliśmy o
      połączenie z lekarzem dyżurnym ginekologii. Odebrała Danuta J.
      – Pełnię dyżur – przyznała. – To mój ostatni. Rozmawiałam w tej sprawie z radcą
      Okręgowej Izby Lekarskiej. Pani mecenas powiedziała mi, że mogę pracować do 16
      marca.
      Lekarka tłumaczy, że tego dnia zbierze się rada lekarska, która wciągnie ją do
      spisu lekarzy z zakazem wykonywania zawodu. – Po 16 marca idę na urlop, a potem
      na emeryturę – dodała.
      – Zakaz wykonywania zawodu obowiązuje od chwili wydania prawomocnego
      orzeczenia – podkreśla Jarosław Matras, rzecznik Sądu Apelacyjnego w Lublinie. –
      Niezastosowanie się do niego jest przestępstwem.
      W tym tygodniu rzeczywiście zbierze się Okręgowa Rada Lekarska w Lublinie. –
      Zajmujemy się wpisywaniem do rejestru lekarzy, których sądy powszechne
      pozbawiły prawa wykonywania zawodu – mówi Andrzej Ciołko, prezes OIL w
      Lublinie. – Robimy to po to, by informacja dotarła do innych izb lekarskich w
      kraju, żeby lekarz z sądowym zakazem nie mógł tam podjąć pracy.
      Wczoraj nie udało nam się skontaktować ze Zbigniewem Orłem, dyrektorem
      puławskiego szpitala, który dopuścił Danutę J. do pracy. •

      Dramat Martynki
      6 kwietnia 2003 roku odebrała poród Martynki. Matką dziewczynki zajmowała się
      najpierw Elżbieta B., lekarka dyżurna. Odkryła, że płód jest niedotleniony.
      Postanowiła wykonać cesarskie cięcie. Ale Danuta J., kierowniczka dyżuru
      położniczo-ginekologicznego, przeprowadziła poród siłami natury i to – jak
      stwierdzili biegli – w niewłaściwy sposób. Martynka nie chodzi, nie słyszy,
      rodzice odżywiają ją przez sondę.

    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 19:47
      Pijany lekarz pełnił dyżur na oddziale ratunkowym
      PAP 15:30

      47-letni ordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wojewódzkim Szpitalu
      Specjalistycznym w Radomiu, Sylwester N., pełnił w niedzielę wieczorem dyżur
      mając blisko 1,6 promila alkoholu we krwi.

      Poinformowały o tym w poniedziałek Komenda Miejska Policji w Radomiu i dyrekcja
      szpitala. Lekarz złożył podanie o natychmiastowe rozwiązanie z nim umowy o
      pracę.




      REKLAMA Czytaj dalej





      O nietrzeźwym lekarzu powiadomiła policję anonimowa osoba. Na miejsce pojechał
      patrol policji. Badanie lekarza potwierdziło informację - powiedział rzecznik
      prasowy radomskiej policji, Rafał Jeżak.

      O zdarzeniu została powiadomiona dyrekcja szpitala i prokuratura. Sylwester N.
      został odsunięty od wykonywania obowiązków i zwolniony do domu.

      Dyrektorka szpitala, Bożenna Pacholczak powiedziała, że lekarz sam zrezygnował
      z pracy. Tłumaczył, że miał dolegliwość żołądkową i leczył się pieprzówką,
      czyli wódką z pieprzem - dodała. (sm)
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 19:47
      Dentysta i anestezjolog winni śmierci pacjentki?
      PAP 15:40

      Przed wrocławskim sądem rejonowym rozpoczął się proces dwojga lekarzy:
      stomatolog Anny K. i anestezjologa Michała O., oskarżonych m.in. o nieumyślne
      spowodowanie śmierci 16-letniej pacjentki podczas zabiegu dentystycznego
      wykonywanego w pełnej narkozie.

      Prokurator Marek Ostrejko odczytując akt oskarżenia zarzucił 40- letniej
      dentystce narażenie 16-latki na niebezpieczeństwo utraty życia poprzez
      dopuszczenie do zabiegu w pełnej narkozie w nieprzystosowanym do tego gabinecie
      oraz zlecenie zabiegu lekarzowi, który nie był specjalistą 2. stopnia w
      zakresie anestezjologii i intensywnej terapii.




      REKLAMA Czytaj dalej





      Natomiast 50-letniego anestezjologa oskarżył m.in. o nieumyślne spowodowanie
      śmierci dziewczynki, podanie leków w dawkach nieadekwatnych do masy ciała, złe
      przeprowadzenie intubacji oraz prowadzenie reanimacji na fotelu
      stomatologicznym zamiast na twardym podłożu.

      Tuż po odczytaniu aktu oskarżenia obrońca anestezjologa Wojciech Krzysztoporski
      złożył wniosek o wyłączenie jawności, bowiem - jak mówił - przemawia za
      tym "ważny interes publiczny". Mecenas tłumaczył, że jego klient pracuje w
      pogotowiu ratunkowym we Wrocławiu i Opolu, a doniesienia prasowe źle wpływają
      na jego wizerunek, bowiem "media już wydały wyrok". Z taką opinią nie zgodził
      się prokurator, który powiedział, że właśnie w interesie publicznym jest, aby
      sprawa toczyła się przy drzwiach otwartych. Ostatecznie sędzia Joanna Żelazna
      przychyliła się do wniosku prokuratora i dziennikarze pozostali na sali.

      Jako pierwszy składał wyjaśnienia Michał O., który nie przyznał się do
      zarzucanych mu czynów. Z wyjaśnień wynikało, że wszystko zrobił zgodnie ze
      sztuką lekarską: od przeprowadzenia ankiety anestezjologicznej z pacjentem,
      przez przygotowanie odpowiedniego sprzętu do znieczulenia ogólnego, podanie
      stosownych leków w adekwatnych do wagi ciała dawkach, do właściwie
      przeprowadzonej reanimacji.

      Pierwsze problemy pojawiły się, gdy próbowałem pacjentkę zaintubować
      (wprowadzić rurkę do oddychania) przez nos. Natrafiłem na opór, więc
      zaintubowałem ją przez usta - mówił Michał O. Dodał, że po kilku oddechach
      pacjentki, które wywoływał w tej fazie narkozy anestezjolog, napotkał na opór
      worka z tlenem. Anestezjolog nie znając przyczyn tego oporu zmienił rurkę i
      postanowił wybudzić pacjentkę, bowiem wszystko trwało zbyt długo, a on sam był
      już - jak mówił - "mocno zestresowany". Wtedy pojawiły się kolejne problemy.
      Lekarz rozpoczął reanimację i wezwał karetkę pogotowia.

      Gdy pytania zadawała prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Ewa
      Szymecka, Michał O. nie potrafił wymienić, jaki sprzęt jest potrzebny do
      narkozy przeprowadzanej poza salami operacyjnymi. Ponadto - jak się okazało -
      nie miał w gabinecie kilku z wymienionych w rozporządzeniu ministra urządzeń.
      Okazało się też, że anestezjolog używał aparatu do znieczulania, który nie miał
      atestu i nie był zarejestrowany. Ponadto lekarz miał 1. stopień specjalizacji,
      a do tego typu zabiegu wymagany jest 2. stopień. Najprawdopodobniej zastosował
      też zbyt duża dawkę leku do usypiania dziewczyny. Ostatecznie zaś wezwał
      karetkę reanimacyjną zbyt późno, bo po 40 min. Gdy karetka przyjechała,
      dziewczyna już nie żyła.

      Mimo to Michał O. przez cały czas utrzymywał, że wszystko wykonywał zgodnie ze
      sztuką lekarską; mówił, że nie wie, jak mogło dojść do tragedii. Na sali
      sądowej przepraszał rodziców dziecka.

      Jak powiedział ojciec 16-letniej Kasi, jego zdaniem anestezjolog źle
      przeprowadził intubację. Po całym tym zabiegu, gdy już nie żyła, Kasia miała
      duży brzuch, a Michał O. tłumaczył policji, że pewnie była w ciąży i ten fakt
      ukrywała przed wszystkimi - mówił ojciec.

      Do śmierci nastolatki doszło w październiku 2002 r. Wcześniej dentystka
      zakwalifikowała do leczenia u dziewczynki 10 zębów. 16- latka bała się zabiegu,
      więc zaproponowano wykonanie go w znieczuleniu ogólnym. Pierwsze problemy z
      oddychaniem - jak wynika z aktu oskarżenia - pojawiły się po 5 minutach od
      momentu podania leków. Nie pomogła natychmiastowa reanimacja. Według
      prokuratury, karetka pogotowia została wezwana zbyt późno. Dziewczyna zmarła po
      niecałych dwóch godzinach od podania pierwszych leków. (ap)
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 19:50
      Dwaj ginekolodzy wyłudzili 500 tys.
      IAR 14:30

      Radomska prokuratura zarzuciła dwóm ginekologom wyłudzenie ponad pół miliona
      złotych z Narodowego Funduszu Zdrowia. Lekarze wystawiali rachunki za
      niewykonane usugi medyczne. Grozi im do dziesięciu lat więzienia.

      Według prokuratory suma wyłudzona z Funduszu może być znacznie wyższa. Na
      liście ciężarnych pacjentek obu ginekologów, które miały być objęte
      programem "Zdrowie, mama i ja" jest bowiem około 500 nazwisk. Są wśród nich
      kobiety, które w ogóle nie były w ciąży, poroniły lub urodziły dzieci
      wcześniej. Na rzecz tych pacjentek były wystawiane rachunki na usługi medyczne,
      które nie były wykonywane.
      Lekarzy zwolniono z aresztu, jednak zastosowano wobec nich wysokie poręczenia
      majątkowe. Mają też zakaz opuszczania kraju. (sm)
      • polacks Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 20:30
        To na tym polega to szczesliwe zycie na emigracji ?

        Nieciekawe zajecie , i raczej bardzo jalowe , podobnie jak twoja osobowosc .
        • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 20:53
          polacks napisał:

          > To na tym polega to szczesliwe zycie na emigracji ?
          >
          > Nieciekawe zajecie , i raczej bardzo jalowe , podobnie jak twoja osobowosc .

          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

          miedzy innymi i na tym ze nie musze sie obawiac pijanych lekarzy w
          szpitalach,pogotowiu czy przychodni a jakie jest moje zajecie ciekawe czy nie to
          juz nie Twoja sprawa !!!!

          tradycyjne pozdrawiam -smile)))

          www.youtube.com/watch?v=SIaj9HCc7lo&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Esmieszne%2Dzdjecia%2Epl%2FSzymon%2DMajewski%2DShow%2Dt1577%2Ehtml
          • polacks Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 13.03.06, 23:06
            > miedzy innymi i na tym ze nie musze sie obawiac pijanych lekarzy

            To podobnie jak ja .

            Tylko ja zawdzieczam to sobie , a nie ciotce z Kanady , albo obozom w Austrii
            dla zbitych psiakow .
            • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 14.03.06, 00:01
              polacks napisał:

              > > miedzy innymi i na tym ze nie musze sie obawiac pijanych lekarzy
              >
              > To podobnie jak ja .
              >
              > Tylko ja zawdzieczam to sobie , a nie ciotce z Kanady , albo obozom w Austrii
              > dla zbitych psiakow .
              +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

              a ja wylacznie sobie !!!
            • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 14.03.06, 00:03
              17 stycznia 2006, 17:10 (trafność: ************)
              Pijany lekarz na dyżurze
              44-letni pijany lekarz został zatrzymany przez policję w Inowrocławiu podczas
              pełnienia dyżuru. Mężczyzna miał 1,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
              Trafił do aresztu; grozi mu do pięciu lat więzienia.
              13 marca 2006, 12:39 (trafność: ***********)
              Radom: Pijany lekarz na dyżurze
              1,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu miał lekarz dyżurny na oddziale
              ratunkowym szpitala wojewódzkiego w Radomiu. Policjantów o podejrzanym
              zachowaniu lekarza powiadomił telefonicznie jeden z pacjentów.
              4 marca 2006, 11:08 (trafność: *********)
              Lublin: Pijany lekarz karetki pogotowia
              1,6 promila alkoholu miał w wydychanym powietrzu lekarz karetki pogotowia.
              Sprawa wyszła na jaw podczas wypadku drogowego, do którego przyjechała ekipa
              pogotowia. Gdy lekarz miał udzielać pomocy rannej kobiecie, wyczuto od niego woń
              alkoholu.
              29 października 2005, 14:03 (trafność: *******)
              Lubelskie: Pijany 14-latek za kierownicą
              Pijany 14-latek siedział za kółkiem samochodu, zatrzymanego przez policjantów ze
              Żmudzi na Lubelszczyźnie. Kierowany przez chłopca fiat 126p jechał wężykiem.
              6 marca 2006, 13:20 (trafność: *******)
              Pijany lekarz pogotowia jeździł do pacjentów
              Prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu miał podczas dyżuru lekarz
              pogotowia z Kowalewa Pomorskiego w woj. kujawsko-pomorskim. Mężczyzna kupował
              także alkohol podczas wyjazdów karetką do pacjentów.
              Następne

    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 28.03.06, 01:26
      Lekarz ukarany za dyżur po pijanemu 2006-03-23 (17:55)
      (PAP)

      Pięć tys. zł grzywny wymierzył Sąd Rejonowy we Włocławku lekarzowi, który
      dyżurował w pogotowiu mając prawie 3 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu.

      3 sierpnia ubiegłego roku jego zespół został wysłany do mężczyzny, który
      zemdlał na ulicy. Świadkowie zdarzenia, zaniepokojeni dziwnym zachowaniem
      lekarza Marka S., wezwali policję.

      Badanie trzeźwości wykazało, że lekarz miał w wydychanym powietrzu 2,7 prom.
      alkoholu. Sąd uznał, że Marek S. dopuścił się wykroczenia i ukarał go grzywną w
      wysokości pięciu tys. zł. - poinformowano w Sądzie Rejonowym we Włocławku.
      Lekarz został zwolniony z pogotowia. (aka)
    • polonus5 Re: operacja sie udala tylko pacjent zmarl 24.04.06, 12:26
      Dwaj lekarze pełnili dyżur po pijanemu
      Półtora oraz dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu mieli dwaj lekarze,
      którzy pełnili dyżur na jednym z oddziałów szpitala miejskiego w Lubinie
      (Dolnośląskie) - poinformował rzecznik lubińskiej policji Krzysztof Olszowiak.
      Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym popołudniem. O pijanych medykach
      funkcjonariusze zostali zawiadomieni około godziny 17 przez anonimowego rozmówcę.

      "Po przybyciu do szpitala policjanci stwierdzili, że lekarze pełniący od 7 rano
      dyżur na oddziale ginekologiczno- położniczym rzeczywiście są pod wpływem
      alkoholu" - powiedział Olsszowiak.

      wiadomosci.onet.pl/1310988,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka