Dodaj do ulubionych

Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumien...

29.10.07, 13:51
A jak pigularz będzie należał do sekty przeciwnej leczeniu cukrzycy, to nie sprzeda insuliny?
Czy Ratzingerowi coś się na zwoje rzuciło, że tak pieprzy jak potłuczony?
Obserwuj wątek
    • arius5 [...] 29.10.07, 14:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • anonym_anonym Choroby zsyła BOG na grzeszników! 29.10.07, 14:31
        Niech cierpią skoro oddawali się rozpuście, stanowisko Naszego Ojca jest jedynym slusznym!
        • jwojnar Słusznie, idźmy dalej tym tropem 29.10.07, 14:47
          Czy katolicki księgarz powinien odmówić sprzedaży książek o
          obscenicznej treści, czy choćby napisanych w duchu sprzecznym z
          nauką Kościoła lub samego Benedykta XVI? A czy katolicki dealer
          samochodowy może sprzedawać samochgody o osiągach pozwalających
          dwukrotnie przekroczyć najwyższą dopuszczalną w Polsce prędkość? A
          sprzedaż broni? Papierosy, alkohol, gry komputerowe... Wychodzi
          kompletna bzdura albo religijny totalitaryzm.
          • husyta Katolicy nie powinni sprzedawać i kupować alkoholu 29.10.07, 16:01
            gdyby sumienie katolików było ukształtowane przez Pismo Świete, to
            sami nie sprzedawaliby alkoholu, ani sami by go nie kupowali ...
          • jankbh Re: Słusznie, idźmy dalej tym tropem 29.10.07, 16:09
            Proponuje zezwalac na zakup prezerwatyw tylko tym osobom, które
            przyniosa aktualne zaswiadczenie od proboszcza o uczestnictwie w
            naukach przedmalzenskich.
            Mniejsza z obowiazkami katolickich sprzedawców - a co bedzie jezeli
            klient nie ma ochoty na dyskusje teologiczna z moherowym farmaceuta?
            • jaceq Re: Słusznie, idźmy dalej tym tropem 29.10.07, 17:14
              jankbh napisał:

              > Proponuje zezwalac na zakup prezerwatyw tylko tym osobom, które
              > przyniosa aktualne zaswiadczenie od proboszcza o uczestnictwie w
              > naukach przedmalzenskich...

              jak również tym osobom, które przedstawią świadectwo ukończenia seminarium. Im
              prezerwatywy również są bardzo potrzebne.
        • krzych.korab Co to jest BOG ? Bóg wiem. 29.10.07, 17:28
        • maruda.r Re: Choroby zsyła BOG na grzeszników! 29.10.07, 20:25
          anonym_anonym napisał:

          > Niech cierpią skoro oddawali się rozpuście, stanowisko Naszego Ojca jest jedyny
          > m slusznym!

          ***********************************

          Oczywiście do czasu, kiedy zachoruje. Wtedy będziesz musiał wymyślić inną
          brednię. JP II też najwyraźniej był grzesznikiem, skoro chorował.

          • ludwigvanbeethoven Re: Choroby zsyła BOG na grzeszników! 29.10.07, 23:58
            No i chyba nie zaprzeczasz,ze JP2 byl grzesznikiem!Bo inne wersje to
            bluznierstwo!Oczywiscie,ze byl:normalnie klal,ciupcial,burdele
            wspieral,bronia handlowal...My "ciemne"owieczki przy nim to jestesmy
            aniolyszki....
    • junkier Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zabijani 29.10.07, 14:11
      Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zabijanie nienarodzonych
      okresla sie nazwa "aborcja", a lajdaki ktory wycieraja sobie geby
      frazesami o 'wolnosci, tolerancji i karcie praw podstawowych,
      o '''prawach''' przestepcow nie wspominajac", ani nie zajakna sie ze
      chodzi o bezkarne zabijanie istot ludzkich.

      UE to dekadencki twor, widzac jaki moralnie zgnily element bierze
      tam gore mozna lepiej zrozumiec np. mechanizmy upadku Cesarstwa
      Rzymskiego.
      • lahdaan Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:26
        Nadal wierzysz, że Cesarstwo Rzymskie upadło przez hołdowanie hedonizmowi? Bajki
        purytan opowiadane przed snem swoim purytańskim dzieciom. Cesarstwo upadło z
        bardziej prozaicznych powodów, które by poznać trzeba troszkę poczytać, a nie
        wypisywać dyrdymały na forum.
        • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:34
          Upadek moralnosci i obyczajow, rozprzezenie wewnetrzne i dekadencja
          byly jedna z przeslanek upadku.
          • michalng Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:41
            > Upadek moralnosci i obyczajow, rozprzezenie wewnetrzne i dekadencja
            > byly jedna z przeslanek upadku.

            Tylko ze Cesarstwo Rzymskie nie było nigdy moralne i obyczajne :) a rozprerzenie
            wewnetrzne i dekadencja zagosciły w nim na kilkaset lat przed upadkiem :P
            • honecker32 Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 16:55
              A dokladniej (minimum)jakies 1600 lat, cesarstwo upadlo w momencie
              zdobycia Konstantynopla
              • dzielanski Junkrowi Chodziło o Cesarstwo Zachodnie! 29.10.07, 18:29
                W przypadku Cesarstwa Zachodniego, to upadek nastąpił niemal
                dokładnie w momencie uznania chrześcijaństwa za religię państwową.
                Bizancjum faktycznie nieźle radziło sobie z tym balastem przez
                kolejne stulecia i zdołało jeszcze przeżyć niejeden okres rozkwitu,
                zanim zalali je fanatyczni wyznawcy kolejnej z religii powstałych na
                Bliskim Wschodzie.
          • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:12
            Upadkiem moralności jest moment w którym duchowny katolicki kupuje
            sobie audi za 250tys.


            junkier napisał:

            > Upadek moralnosci i obyczajow, rozprzezenie wewnetrzne i
            dekadencja
            > byly jedna z przeslanek upadku.

            • maruda.r Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 20:26
              tw_wielgus napisał:

              > Upadkiem moralności jest moment w którym duchowny katolicki kupuje
              > sobie audi za 250tys.

              ************************************

              A jak kupi za 249900? ;)

              • ludwigvanbeethoven Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 30.10.07, 00:01









                > A jak kupi za 249900? ;)
                To jeszcze nie,jesli te ostatnie 100 gr da na radyjo Maryja...
      • yola13 Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:26
        szkoda ze kosciół równie mocno jak tymi nienarodzonymi nie
        interesuje sie równie mocno ludźmi juz żyjącymi, a ty jak zwykle
        znowu o tej karcie praw podstawowych, a w ogóle jej nawet nie
        czytałeś, bo jak cie gdzies kiedyś na jakims powyborczym forum
        prosiłam o komentarz który z punktów ci nie pasuje to nawet
        normalnie nie umiałes się wypowiedzieć, żałosny jestes człowieczku z
        malutkim móżdżkiem wypranym przez Rydzola, na szczęście twoi idole
        poszli w h......, więc mozesz sobie szczekac do woli, nikt cię nie
        słyszy
        • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:36
          A co taki prymitywny ateista moze wiedziec o tym czym sie Kosciol
          interesuje a czym nie? Kosciol interesuje sie niesieniem Slowa
          Objawionego potomnym, niektore jednak osoby obdarzone szczegolnie
          zla wola nei sa w stanie tego zrozumiec.
          • kontik_71 Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:41
            A niektore wyjatkowo glupie osoby nie chca zrozumiec, ze kazdy ma
            prawo wierzy w to co chce i jak chce. Jesli jakis kosciol chce sobie
            wprowadzac zasady to niech je prowadza, ale TYLKO I WYLACZNIE dla
            swoich wyznawcow.
            A tak swoja sdroga to poza tym slowem niesie tez HIV i smierc (zakaz
            uzywania prezerwatyw)
            • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:46
              Totalny relatywizm i anarchizm to co wypisujesz. Tacy 'medrcy' zakladaja 16-
              osobowa sekte, nazywaja sie sami 'Kosciolem' i domagaja sie szacunku naleznego
              Koscioloowi Katolickiemu. Jest to doprawdy oburzajace.
              • mikolaj.plank Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:59
                Jeden taki miał uczniów 12 i też nazywali go sektą i gorzej. Zatem milcz
                junkrze, by nie przytłoczył cię kpiarstwa kaduceusz :)
                • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:04
                  Powstrzymaj sie od oburzajacych porownan.
                  • dgr Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:17
                    Przepraszam, sugerujesz że tak jednak nie było ?
              • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:15
                junkier napisał:

                > Totalny relatywizm i anarchizm to co wypisujesz. Tacy 'medrcy'
                zakladaja 16-
                > osobowa sekte, nazywaja sie sami 'Kosciolem' i domagaja sie
                szacunku naleznego
                > Koscioloowi Katolickiemu. Jest to doprawdy oburzajace

                O ile mi wiadomo to twoja sekta kurczy się w zastraszającym tempie.
                Demografia ma swoje prawa.
            • wdakra Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 16:51
              kontik_71 napisał:

              > A tak swoja sdroga to poza tym slowem niesie tez HIV i smierc (zakaz
              > uzywania prezerwatyw)

              Również śmierć i kalectwo kobietom oraz sieroctwo i cierpienia dzieciom przez
              zakaz aborcji.
          • leszlong Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 16:16
            Ofiary systemów autorytarnych w Hiszpanii (gen. Franco) i Chile (Pinochet) a
            przykazanie "Nie zabijaj". Wtedy jakoś KK nie przeszkadzało niezgodność sumienia
            oprawców, nauki Kościoła z Dekalogiem. Ponadto, uważam, że człowiek nie ma prawa
            być sędzią odbierającym życie - dar Boży. Tylko Bóg ma takie prawo. Nawet Kain
            nie został ukarany karą śmierci przez Boga za zamordowanie Abla, tylko wygnany.
            Osobny przeinaczające Słowo Boże służą Szatanowi i wypełniają jego wolę
            konfliktowania Dzieci Bożych. Jeśli jesteś junkier z karą śmierci, to również
            automatycznie jestes posłannikiem Szatana i wrogiem Boga.
            • kain_brat_abla Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:51
              Zrobiłem co zrobiłem ale takim zjebem być jak BXVI to się w pale nie mieści
          • alexandrosp2 Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:26
            Głupku! Ateista w dzisiejszych realiach jest bardziej moralny od przeciętnego
            katolika. Nie przyjmuje wszystkiego, co ksiądz powie na kazaniu w kościele, ale
            szuka prawdy(jeśli owa istnieje) w wielu źródłach i innych nurtach myślowych
            oraz religiach. W dzisiejszych czasach to katolik jest barbarzyńcą.
          • c.rayback Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 18:01
            Wyzywajac blizniego pokazales wlasne swoj "katolicyzm".Mam nadzieje ze zadowolony jestes.Gratulacje buraku pastewny.
        • critic Nie musiał czytać,wystarczyło że Jarek i Fotyga 29.10.07, 14:36
          powiedzieli że to jest "be". Nie wymagaj od pisowskich trybików samodzielnego
          myślenia bo może to doprowadzić do zwarcia;))


          yola13 napisała:

          > a ty jak zwykle
          > znowu o tej karcie praw podstawowych, a w ogóle jej nawet nie
          > czytałeś
          • junkier Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zabijani 29.10.07, 14:40
            Czytalem ten idiotyczny zbior ogolnikow, poboznych zyczen, komunalow i zwyklego
            biurokratycznego pustoslowia.

            Trzeba byc nie wiem jakiej klasy ciemniakiem zeby uwierzyc ze od przeglosowania
            bredni zwanych 'Karta praw podstawowych" komukolwiek zrobi sie lepiej:)
            • michalng Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:58
              Mi zrobi lepiej :) Będę sie lepiej czuł jak zobaczę ze mój kraj powoli przestaje
              byc ciemnogrodem. :)
              • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:06
                My, Ciemnogrod Polski, pogardzamy jasnogrodem i jego politpoprawnym
                belkotem. Do zadnej "Europey" wchodzic nie musimy bo jestesmy w niej
                od ponad tysiaca lat.
                • ready4freddy Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:47
                  od tysiaca to moze ty, katolu. ja sie czuje byc w Europie od zawsze, bo najpierw
                  byl Biskupin, a dopiero potem przylezli biskupi, i za cholere nie mozna sie tych
                  wyzyskiwaczy pozbyc.
                  • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:51
                    Zgrywa na inteligenta w wychodza brudne, antykatolickie i
                    antychrzescijanskie obsesje. Katolicyzm to esencja Polskosci. A
                    Biskupin to ledwie dosc ciekawa acz przypadkowa atrakcja
                    archeologiczna. Ale prymitywnym ateistom jak widac przyswojenie
                    nawet prostych prawd przychodzi z duzym trudem.
                    • wdakra Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 16:56
                      junkier napisał:

                      > Katolicyzm to esencja Polskosci.

                      Brednia. Lojalność wobec obcego państwa (Watykan), którego interesy często
                      bywają sprzeczne z interesami własnego państwa i narodu stoi w sprzeczności z
                      patriotyzmem.
                      • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:23
                        Katolicyzm jest esencja Polskosci czy sie to komus podoba czy nie,
                        pisal juz o tym R. Dmowski na ten przyklad. Watykan to zadne
                        panstwo, to Stolica Apostolska i tyle.
                    • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:23
                      junkier napisał:

                      > Zgrywa na inteligenta w wychodza brudne, antykatolickie i
                      > antychrzescijanskie obsesje. Katolicyzm to esencja Polskosci.

                      Komuniści mówili że marksizm i leninizm to esencja.....

                      Ale prymitywnym ateistom jak widac przyswojenie
                      > nawet prostych prawd przychodzi z duzym trudem.

                      A tutaj to już mnie obraziłeś, ale wybaczam Ci bo tak nakazują mi
                      wartości które wyznaję.


                    • staefun Przypadkowe myśli, przypadkowe wpisy... 29.10.07, 17:23
                      junkier napisał:
                      >Biskupin to ledwie dosc ciekawa acz przypadkowa atrakcja
                      >archeologiczna.

                      Przypadkowa? Hmmm, ciekawe co przez to rozumiesz? Może to, że gród w
                      Biskupinie przypadkowo odkryto albo to, że go przypadkowo
                      zrekonstruowano na potrzeby szerszej publiczności?

                      Zalecam więcej pokory. Za kilka tysięcy lat taką "ciekawą atrakcją"
                      może być np. Częstochowa lub Licheń. O ile owe "atrakcje" zostaną
                      przypadkowo odkryte.
            • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:19
              junkier napisał:

              > Czytalem ten idiotyczny zbior ogolnikow, poboznych zyczen,
              komunalow i zwyklego


              To dobrze o was świadczt towarzyszu Junkier, to znaczy że poza
              przeklejaniem artykułów w "Radia Szatana" i "Naszego" Dziennika,
              potraficie jeszcze czytać, zaiste zadziwiające.

              >
              > biurokratycznego pustoslowia.
              >
              > Trzeba byc nie wiem jakiej klasy ciemniakiem


              Ciemniakiem , skąd ja znam to słowo, acha tak się określa w kręgach
              PIS swoj elektorat.

      • dx7 Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:28
        > Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zabijanie nienarodzonych
        > okresla sie nazwa "aborcja"

        Jak można zabić kogoś kto się nie urodził?
        • ejkuraczek Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:02
          dx7 napisał:

          > > Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zabijanie
          nienarodzonych
          > > okresla sie nazwa "aborcja"
          >
          > Jak można zabić kogoś kto się nie urodził?

          To ,ze jeszcze nie wyszedł z brzucha matki to nie znaczy,ze nie
          istnieje. Słyszałes kiedys o rozwoju płodopwym człowieka, o USG? Do
          szkoły chociaz chodziłes?
          Skad sie bierze taka młodziez ;zero wykształcenia, zero wartosci,
          nihilizm, kompletna psustka w głowie...
          • ar.co Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:15
            A słyszałeś o tym, że KK odmawia chrzczenia poronionych płodów,
            jeśli nie osiągną wagi 1/2 kg? Czyli co - po połówce przybywa dusza
            i jest człowiek, a przed - jeszcze nie? To dlaczego nie wolno
            stosować środków wczesnoporonnych, które działają na wiele tygodni
            przedtem, zanim płód osiągnie przepisaną przez KK wagę?
          • dx7 Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:16
            > To ,ze jeszcze nie wyszedł z brzucha matki to nie znaczy,ze nie
            > istnieje.

            Pytałem o urodzenie a nie o istnienie. Trochę logiki.

            > Do
            > szkoły chociaz chodziłes? Skad sie bierze taka młodziez ;zero
            > wykształcenia, zero wartosci, nihilizm, kompletna psustka w
            > głowie...

            Jeśli o płodzie masz takie samo pojęcie jak o mnie to radzę udać się do szkoły.
            Albo, co bardziej prawdopodobne - poczekaj do gimnazjum - tam chyba już uczą o
            tych rzeczach na biologii.
      • rkcb Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 14:29
        To tylko katotalibowie nazywają zlepek komórek, nie czujący i
        nieświadomy swojego istnienia - istotą ludzką.
        A jednocześnie nic ich nie obchodzi cierpienie kobiet, które są
        zmuszane do donoszenia niechcianych ciąż. Za nie moralną uważają
        edukację seksualną, mogącą zmniejszyć ilość tych ciąż. Za nie
        moralne uważają środki antykoncepcyjne - łącznie z prezerwatywami
        chroniącymi nie tylko przed ciążą, ale przed chorobami. Bardziej
        moralnym jest stosunek bez prezerwatywy i śmierć w męczarniach na
        AIDS niż stosunek z prezerwatywą!
        I chcą narzucać ta chorą moralność tym, którzy jej nie chcą!
        Dość już dyktatury średniowiecznego ciemniactwa!
        Jak ktoś chce być katolikiem - wierzyć w te wszystkie zabobony i
        bzdury, odprawiać swoje gusła - to proszę bardzo, ale wara wam od
        normalnych ludzi. Załóżcie sobie swoje szpitale i apteki, gdzie
        głównym sposobem leczenia będzie modlitwa i tam niech się leczą ci
        co chcą. A ludzie, którzy pragną leczyć się zgodnie z osiągnięciami
        medycyny, niech leczą się w normalnych szpitalach.
        Kościół dość już narobił zła w historii świata - wystarczy!
        • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:11
          Sam jestes zlepkiem komorek. Skoro dzieci nienarodzone jako zlepki
          komorek mozna bezkarnie zabijac to jak domniemam podobne zlepki jak
          ty rowniez.

          I nei belkocz mi tu o 'niechcianych ciazach". Co to jest "niechciana
          ciaza, oszolomie, ciaza z gwaltu? A wiec jest klauzulka sumienia w
          obecnej ustawie. Nie rozumiem w jakich innych okolicznosciach moze
          powstac "niechciana ciaza".
          • ludwigvanbeethoven Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:37

            Co to jest "niechciana ciaza",oszolomie,ciaza z gwaltu?

            Ciaza niechciana to jest np taka,kiedy twoja
            zone/corke/matke/siostre napada psychopata z fi.utem i gwalci!!!! bo
            tylko chlop moze cos takiego zrobic kobiecie.Do niektorych z was nie
            dociera,ze kobieta nie chce lub nie moze.Osobiscie,z najblizszego
            otoczenia znam osobe,ktora gwalcila zone,tylko dlatego,ze byl
            facetem i zadal wykonywania obowiazkow malzenskich!!!!Szkoda
            tylko,ze ciebie nikt nie chce zgwalcic - wtedy dotarl by do ciebie
            ogrom spustoszenia,jakie powoduje gwalt...


            • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:42
              No toz wlasnie napisalem, gwalt jest ciezkim przestepstwem i
              powinien byc z miejsca zglaszany na policje oraz do prokuratury. Ze
              tez takie elementarne rzeczy trzeba tlumaczyc.
              • c.rayback Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 19:32
                A co z ciaza bedaca wynikiem gwaltu Junkers?
          • wdakra Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:01
            Zobacz w jakims słowniku, jakie znaczenie ma wyraz "dziecko" i nie wypisuj bredni.
          • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:25
            junkier napisał:

            > Sam jestes zlepkiem komorek. Skoro dzieci nienarodzone jako zlepki
            > komorek mozna bezkarnie zabijac to jak domniemam podobne zlepki
            jak
            > ty rowniez.
            >
            > I nei belkocz mi tu o 'niechcianych ciazach". Co to
            jest "niechciana
            > ciaza, oszolomie, ciaza z gwaltu? A wiec jest klauzulka sumienia w
            > obecnej ustawie. Nie rozumiem w jakich innych okolicznosciach moze
            > powstac "niechciana ciaza".

            Na zakrystii....
          • rkcb Do niedouczonego katotaliba 29.10.07, 20:30
            Gdybyś poświęcił choć pięć procent czasu, który poświęcasz na wypisywanie bzdur
            na forum, na zwiększenie swojej wiedzy tobyś wiedział, że początek ciąży -
            paręnaście pierwszych tygodni - to taki etap, gdzie komórki się dzielą, ale
            jeszcze się nie różnicują. I właśnie ten etap można nazwać zlepkiem komórek -
            nie ma tam układu nerwowego, krwionośnego, kostnego itp. itd. I właśnie taki
            zlepek komórek zrównujecie - ty i inni fanatycy - z pełni ukształtowanym
            człowiekiem - kobietą, która jest w ciąży.
            Przekładacie interes tego tworu, który tylko potencjalnie jest człowiekiem nad
            interes już ukształtowanego człowieka. I jeszcze śmiecie twierdzić, że to godne
            i moralne! Jesteście żałosnymi fanatykami, dla których ważniejsze są ich chore
            poglądy niż ludzkie życie i szczęście.
            I żeby była pełna jasność - nie uważam aborcji za jakieś dobro, ale uważam, że
            ważniejsza jest kobieta i jej prawo wyboru niż zlepek komórek.
            Sformułowania: "życie nienarodzone", "dziecko poczęte" to po prostu nadużycie
            intelektualne wymyślone przez jakiś cwanych fanatyków i powtarzane przez głupich
            fanatyków.
      • blond_kasi proponuje oddzial zamknięty 29.10.07, 15:07
        "UE to dekadencki twor, widzac jaki moralnie zgnily element bierze
        > tam gore mozna lepiej zrozumiec np. mechanizmy upadku Cesarstwa
        > Rzymskiego." zas na Twoim, junkier, przypadku można lepiej
        zrozumiec dynamikę schizofrenii, :). moim ydaniem, razem z tym
        starym, zaklamanym kiecuchem z rzymu, ktory na macierzyństwie i
        dzieciach zan się tyle, co wykastrowany kocur, powinniscie siedziec
        na jednym oddziale, opowiadajc sobie naprzemian o swoich
        fobiach, :). co Ty na to chłopaku?
        • junkier Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:18
          Czytajac te osobliwe wytwory umyslowej nieporadnosci zastanawiam sie
          czy tzw. dowcipy o blondynkach, ktore zazwyczaj puszczam mimo uszu
          ze wzgledu na ich prymitywizm, nie sa jednak calkowicie prawdziwe...
          • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:27
            junkier napisał:

            > Czytajac te osobliwe wytwory umyslowej nieporadnosci zastanawiam
            sie
            > czy tzw. dowcipy o blondynkach, ktore zazwyczaj puszczam mimo uszu
            > ze wzgledu na ich prymitywizm, nie sa jednak calkowicie
            prawdziwe...

            Nie bierz tego do siebie ale jak czytam twoje posty to wydaje mi się
            ze te blondynki z dowcipów, to przy tobie ....
      • monster1972 niedorozwoju! tu jest mowa o antykoncepcji! 29.10.07, 15:11
        a nie o aborcji

        prezerwatywa to nie jest środek do aborcji

        :)

        no ale cóż o tym mozesz wiedziec, pewnie nigdy nie uzywałes

        jestes w koncu idealnym katobolszewikiem, a dla was gumka to grzech
        śmiertelny!

        hehe

        dlaczego ignoranci w sprawach seksualnych mają najwiecej do
        powiedzenia o prezerwatywach, aborcjach itp...

        najpierw namow jakąś koleżankę-aktywistkę z giertychjugend,
        bzyknij.. a pozniej pogadamy


        :) jak zrobisz niechciane dziecko, to moze zrozumiesz, debilu, po co
        są gumki


        dobranoc




        Polak-ateista
      • nawybory Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 15:56
        jak mozna zabic cos, co sie jeszcze nie urodzilo i na dodatek jest w takim
        stadium rozwoju, ze nie moze samodzielnie funkcjonowac poza organizmem zywiciela??
      • gruby_dolar Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 16:04
        ale ale...przecież powiedział embrion!!! a powinien chyba powiedzieć że niezagnieżdżony człowiek <hahaha> jak widać nawet papież nie uznaje tego zlepku komórek za człowieka, poza tym uważaj junkier by się przeciąż nie zadrapać, bo wtedy też niżczysz te kilka komórek na krzyż, niech kościół nie zajmuje się kobietami, bo papież kobietą nie jest, ani niech nie zajmuje się rodzinami, bo sami ich nie tworzą, ani seksem bo oficjalnie nie mogą.
      • tw_wielgus Re: Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zab 29.10.07, 17:11

        W Iranie o co innego, można takiego innowiercę chociażby ukamieniwać.
        Iran to jest wspaniały świat postępu cywilizacyjnego oferowanego
        przez religię.


        junkier napisał:

        > Sumienie w UE jest w glebokim zaniku, tam zabijanie nienarodzonych
        > okresla sie nazwa "aborcja", a lajdaki ktory wycieraja sobie geby
        > frazesami o 'wolnosci, tolerancji i karcie praw podstawowych,
        > o '''prawach''' przestepcow nie wspominajac", ani nie zajakna sie
        ze
        > chodzi o bezkarne zabijanie istot ludzkich.
        >
        > UE to dekadencki twor, widzac jaki moralnie zgnily element bierze
        > tam gore mozna
    • motylanoga71 czyli robienie dziurek w prezerwatywach dozwolone? 29.10.07, 14:14
      jesli jest wyrazem sprzeciwu sumienia farmaceuty przeciwko ich uzyciu celach
      innych niz balonik noworoczny?
    • falbanna Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumien.. 29.10.07, 14:17
      My się tu łudzimy, że papież zrobi porządek z tym psycholem, Rydzykiem...a tymczasem nawet w aptece będzie rząd dusz.
    • fluxxx Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:21
      Jasne, ze ma prawo moralne do odmowy, moze nawet z niego skorzystac. Nie wiem
      tylko jak sie ma do tego prawo stanowione, na przyklad prawo RP.

      Ale wlasciciel-szef apteki ma prawo za taki numer wypieprzyc takiego pracownika
      z apteki.
      • pan-kabak A lekarz świadek Jehowy ma prawo odmówić transfuzj 29.10.07, 14:26
        Bo jego sumienie mu tego zabrania
        • anonym_anonym Re: A lekarz świadek Jehowy ma prawo odmówić tran 29.10.07, 14:33
          Oczywiscie ze ma i powinnien postepowac w zgodzie z własnym sumieniem!
    • razorjack raczej zrezygnować z pracy, gdy nie potrafi 29.10.07, 14:25
      rzetelnie i uczciwie pracować...
    • mrlusiek Papieżu Nie ustanawiaj stróży, poza siebie samego 29.10.07, 14:28
      Nie ustanawiaj stróży, poza siebie samego !
      Oby dogmaty wiary nie zostały zapisane w kodeksie karnym ! Jeśli zapiszemy je do
      reszty, to kościół będzie zbędny !
      Pięknie Papież wzywa nas do unikania aborcji, tylko że bez sensu bo jest
      zakazana prawem karnym !
    • asterekpl Niech Papież spojrzy w oczy cierpiących a nie .... 29.10.07, 14:29
      w Przenajświętsze nawet Księgi.
      • asterekpl Re: Niech Papież spojrzy w oczy cierpiących a nie 29.10.07, 14:33
        Tak sobie jeszcze pomyślałem - jakaż to szkoda, że Papież nie może zostać
        zapłodniony podczas gwałtu przez zwyrodniałego kryminalistę...
    • adegie W takim razie przyjmując do pracy mam pełne 29.10.07, 14:30
      prawo pytać o przekonania religijne. Odfiltrowanie rzymskich katolików umożliwi
      ochronę przedsiębiorstwa przed sabotażem. Dodatkowo, moim zdaniem, każdy
      powinien korzystać z prawa do nazwania b16 stetryczałym pasożytem w śmiesznych
      ubrankach.
    • anonym_anonym JP2 mial takie samo stanowisko wiec o co chodzi.. 29.10.07, 14:30
      W jednym z krajów afryki rząd zabronił pod wpływem nacisku naszego papieża rozprowadzania prezerwatyw przez organizacje walczące z AIDS. Skutki są oczywiste... Ach ten nasz wspaniały PAPA ...
      • adegie JP2 był przynajmniej lepszych showmanem 29.10.07, 14:33
        Ze specyficznie rozumianą moralnością u tych dwóch bardzo podobnie.
    • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:32
      A jak pigularz będzie należał do sekty przeciwnej leczeniu
      cukrzycy, to nie spr
      > zeda insuliny

      Jakbys nie zauwazył papiez zwracał sie do katolickich farmaceutów.
      I mówił o "lekach" ktore zabijaja a nie pomagaja w zdrowiu.
      Sprzedałbys komus pistolet wiedzac,ze za chwile ten zabije własne
      dziecko??
      Dobrze,ze kto jeszcze mysli głowa a nie uprzedzaniami i własna
      wygoda na tym swiecie ...
      • mikwa Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:41
        A wolno sprzedać leki nasenne bez pewności, że kupujący nie chce
        popełnić samobójstwa ? Może lepiej nie sprzedać ... Zaś na tak
        postawione pytanie dotyczące pistoletu można
        odpowiedzieć: "Oczywiście, że bym sprzedał. Zabije ten, który
        strzeli (naciśnie spust), a nie ten, który sprzeda (czy wyprodukuje)
        broń albo naboje".
        • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:47
          mikwa napisał:

          > A wolno sprzedać leki nasenne bez pewności, że kupujący nie chce
          > popełnić samobójstwa ? Może lepiej nie sprzedać ...


          chodzi mi o leki ,które maja jednoznaczne działanie...o ile mozna je
          nazwac lekami, no bo co leczą ?


          Zaś na tak
          > postawione pytanie dotyczące pistoletu można
          > odpowiedzieć: "Oczywiście, że bym sprzedał. Zabije ten, który
          > strzeli (naciśnie spust), a nie ten, który sprzeda (czy
          wyprodukuje)
          > broń albo naboje".

          Nawet z punktu widzenia prawa nie masz racji, bo ten kto bierze
          udział z zbrodni ,nawet sie tylko przyglada tez jest oskarzany i
          czesto skazywany za brak reakcji. Dostaje mniejszy wyrok niz ten kto
          zbrodnie popelnia ale tez dostaje.
          nie mówiac o kwestiach moralnych ,znieczulicy na zło, biernosci
          wobec zbrodni itd...o ile rozumiesz wogóle co ja piszę.
          • mikwa Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:00
            Dlaczego w przypadku preparatów o "jednoznacznym" działaniu
            farmaceuta może odmówić, a w przypadku preparatów o "dwuznacznym"
            odmawiać nie powinien ? Środki antykoncepcyjne czy wczesnoporonne
            lekami nie są. Co do sprzedaży broni (naturalnie mam zezwolenie),
            sąd musiałby mi udowodnić, że znałem zamiar zabójcy, co praktycznie
            byłoby niemożliwe (o tym mógłby zaświadczyć tylko zabójca, ale byłby
            on niewiarygodny). Oczywiście o żadnych kwestiach moralnych nie mam
            bladego pojęcia ... Pogadamy sobie jeszcze ?
            • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:08
              mikwa napisał:

              > Dlaczego w przypadku preparatów o "jednoznacznym" działaniu
              > farmaceuta może odmówić, a w przypadku preparatów o "dwuznacznym"
              > odmawiać nie powinien ?

              Dlatego,ze odmówic powinien jak jest pewien ,ze rzecz bedzie
              wykorzystana w złym celu a nie z powodu swoich fantazji i
              domniemywan.

              Środki antykoncepcyjne czy wczesnoporonne
              > lekami nie są.

              No widzisz,sam piszesz o tym...Choc co do antykoncepcyjnych nie masz
              racj, bo lecza one zaburzenia hormonalne. Papiez o nich nie
              wspominał,wspominał o aborcyjnych srodkach i słuzacych eutanazji
              czyli zabijaniu.

              Co do sprzedaży broni (naturalnie mam zezwolenie),
              > sąd musiałby mi udowodnić, że znałem zamiar zabójcy, co
              praktycznie
              > byłoby niemożliwe (o tym mógłby zaświadczyć tylko zabójca, ale
              byłby
              > on niewiarygodny).


              Dlaczego niewiarygodny? Sprawca moze zeznawac w sprawie w sądzie.
              Chciałam Ci tylko udowodnic,ze świadek zbrodni albo ten kto biernie
              się przyglada tez jest wspólwinny np. babcia przygladajaca sie jak
              wnuk jest maltretowany oprzez ojca i nie zgłasza tego policji tez
              jest oskarzana i skazywana.


              Oczywiście o żadnych kwestiach moralnych nie mam
              > bladego pojęcia ...
              Pogadamy sobie jeszcze ?

              jesli nie masz pojecia czym się kierowac w zyciu to chyba nie mamy o
              czym...
              • bromba_bez_glusia Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:20
                Wtrace sie niesmialo, ze te leki sluzace do eutanazji, zapewne nie
                maja napisane na ulotce "Zastosowanie:eutanazja". Eutanazje mozna
                wykonac setka lekow, nasennych, psychotropow itp itd, ktore maja,
                jak sie latwo domyslec, inne zastosowania.

                Czyli jak bym chciala sobie kupic pigulki nasenne, to moze mi
                nawiedzony farmaceyta nie sprzadac, bo a nuz....
              • mikwa Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:32
                Czuję, że jesteś sensatką i lekką rozmowę traktujesz jak wyznanie
                wiary. OK. A więc mam zasady, tylko być może nieco odmienne od
                Twoich, co wcale nie musi oznaczać, że są one złe. Nie wiem, czy
                sprzedałbym pistolet zabójcy - twierdzę tylko, że z punktu widzenia
                prawa (na które się powołujesz) byłbym niewinny, gdyby uznano
                zabójcę za niewiarygodnego (a może być za takiego uznany, bowiem
                zabił dziecko, broni się wszelkimi sposobami przed karą, oczerniając
                mnie, ja zaś jestem tylko niewinnym sprzedawcą w sklepie z bronią,
                niekaranym, przykładnym obywatelem). Wykład o działaniu środków
                antykoncepcyjnych wykracza poza ramy tego pościku. I wreszcie: u
                podłoża tego rodzaju sporów leży podstawowe pytanie: czy kilka
                komórek to już człowiek czy jeszcze nie. Według Ciebie tak, według
                mnie - nie. I żadne gremium uczonych, księży, Kościół czy PAN nie
                wykaże, gdzie leży PRAWDA.
      • staefun Są leki, których zadaniem jest zabijanie! 29.10.07, 16:15
        >Jakbys nie zauwazył papiez zwracał sie do katolickich farmaceutów.
        >I mówił o "lekach" ktore zabijaja a nie pomagaja w zdrowiu.

        O, przepraszam - takie antybotyki to leki, a ewidentnie służą do
        zabijania żywych stworzeń. I to całymi miliardami. Dodajmy, że nie
        tylko w obronie własnej - przy kuracji antybiotykowej żegnają się z
        tym pięknym światem całe populacje symbiotycznych mikroorganizmów
        pomagające nam w naszych kiszkach przerabiać papu na kupę.
        Tak więc leki, a służą do zabijania!
        • adegie ale to nie katolickie bakterie 29.10.07, 17:04
          więc problemu nie ma. Widziałeś kiedyś nieuzbrojonym okiem bakterię na
          pielgrzymce do Częstochowy? Na pohybel ateistycznym zarazkom!
      • wdakra Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 17:18
        ejkuraczek napisała:

        >
        > Jakbys nie zauwazył papiez zwracał sie do katolickich farmaceutów.

        W całym cywilizowanym świecie obowiazuje zasada równości wobec prawa i jesli
        przyznaje się jakiejś grupie zawodowej prawo do sprzeciwu sumienia, to nie można
        go ograniczać do jakiejś podgrupy wyznawców jednej religii.
    • mikwa Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:34
      A więc o tym, co chcemy kupić w aptece, ma decydować aptekarz
      (sprzedawca). Proponuję rozszerzyć to na wsztstkie sklepy,
      restauracje itp. A najlepiej jak o wszystkim będzie decydował
      Kościół.
      • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:49
        mikwa napisał:

        > A więc o tym, co chcemy kupić w aptece, ma decydować aptekarz
        > (sprzedawca). Proponuję rozszerzyć to na wsztstkie sklepy,
        > restauracje itp. A najlepiej jak o wszystkim będzie decydował
        > Kościół.

        Kosciól to konkretni ludzie z konkretnymi pogladami i konkretnym
        sumieniem, o ile wiesz co to jest sumienie:(
        O czy nam sprzedawca cos sprzeda czy nie to oczywiscie jego prawo,
        bo póki nie sprzeda dany produkt jest jego własnoscia.
        • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:49
          ejkuraczek napisała:

          > mikwa napisał:
          >
          > > A więc o tym, co chcemy kupić w aptece, ma decydować aptekarz
          > > (sprzedawca). Proponuję rozszerzyć to na wsztstkie sklepy,
          > > restauracje itp. A najlepiej jak o wszystkim będzie decydował
          > > Kościół.
          >
          > Kosciól to konkretni ludzie z konkretnymi pogladami i konkretnym
          > sumieniem, o ile wiesz co to jest sumienie:(
          > O czy nam sprzedawca cos sprzeda czy nie to oczywiscie jego prawo,
          > bo póki nie sprzeda dany produkt jest jego własnoscia.


          Dodam,ze apteka po prostu w dane produkty moze w ogóle nie byc
          zaopatrzona.To tez prawo danej apteki.
          • staefun Czy można sprzedawać w swoim sklepie co się chce? 29.10.07, 18:08
            >O czy nam sprzedawca cos sprzeda czy nie to oczywiscie jego prawo,
            >bo póki nie sprzeda dany produkt jest jego własnoscia.

            To sytyuacja szczególna - kiedy farmaceuta/sprzedawca jest
            jednocześnie właścicielem apteki (a więc również całego
            zgromadzonego w niej towaru).
            Wydaje się, że w takiej sytuacji jak najbardziej
            sprzedawca/właściciel ma prawo sprzedawać/niesprzedawać w swoim
            sklepie/aptece co mu się żywnie podoba. Jeżeli jednak
            farmaceuta/sprzedawca nie jest właścicielem apteki wypadałoby, żeby
            sprzedawał każdy towar, który właściciel apteki (a więc jego
            pracodawca) uzna za stosowny wprowadzić do asortymentu tejże apteki.
            Przykład przez analogię: jestem wegetarianinem (serio). Załóżmy, że
            zatrudnię się w jakimś hipermarkecie "na kasie" i zgodnie ze swoimi
            poglądami przeciw zabijaniu zwierząt postanowię nie kasować
            poporcjowanych zwłok zwierzęcych. Chlebek - proszę bardzo, pomidor -
            wspaniale, bitki wołowe i salceson - a kysz od kasy niemoralny
            zwłokożerco! Towarów niezgodnych ze swoim światopoglądem nie kasuję!
            Przyznacie - tak się nie da... Oczywiście jest inne wyjście: mogę
            założyć sklep spożywczy i nie sprzedawać w nim mięsa, a nawet
            wykleić go plakatami o zaletach wegetarianizmu. Mój sklep i ja
            decyduje o jego asortymencie i wystroju (zgodnymi z moimi
            przekonaniami o tym co jest dobre/moralne a co nie). Czy mój
            światopogląd wytrzyma zderzenie z prawami ekonomii (w końcu
            przeciętny klient chce mieć jak najwiekszy wybór produktów)? To już
            temat na inną bajkę.

            Z drugiej strony: apteki to specyficzne sklepy. Jeżeli pozwolimy
            aptekarzowi-właścieielowi apteki na swoisty "bunt światopoglądowy"
            (o podłożu religijnym, ideologicznym czy jakimkolwiek innym)
            przeciwko nieakceptowanym przez niego grupom towarów (zaznaczmy
            wyraźnie - towarów dopuszczonych do sprzedaży przez obowiązujące
            prawo!) to wkrótce okaże się, że np. jakiś farmaceuta - Świadek
            Jehowy zaprzestanie sprzedaży preparatów krwiopochodnych, bo ich
            używania zabrania jego religia. Sprowadzając zaś tę kwestię do
            absurdu (teoretycznie jednak możliwego) można wyobrazić sobie np.
            farmaceutę - ortodoksyjnego wyznawcę fikcyjnej sekty Wielkiego
            Szerszenia, który wycofa ze sprzedaży w swojej aptece leki
            przeciwwstrząsowe, bo uważa, że wstrząs anafilaktyczny spowodowany
            ukąszeniem owada to istna łaska niebieska, a nie zagrożenie życia.

            Myślę, że jak we wszystkim, tak i w tej sprawie należy zachować
            zdrowy rozsądek i racjonalnie wyważyc proporcje.
            Innymi słowy - nie dajmy się zwariować.
        • mikwa Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:46
          Reprezentujesz bardzo ciekawy punkt widzenia, jeżeli chodzi o prawa
          sprzedawców. Idę do sklepu i mówię: "Poproszę chleb, 10 jajek..." a
          sprzedawca przerywa mi: "Nie sprzedam". "Dlaczego ?" - pytam. "Bo
          nie. Mam takie prawo. Towar jest mój i już!". W restauracji zamawiam
          schabowy, a właściciel mówi, że nie sprzeda, bo źle mi z oczu
          patrzy. Idę po telewizor, a sprzedawca nawet ze mną nie chce
          rozmawiać. Dlaczego ? Bo "oczywiście" jest to prawo sprzedawcy -
          "nie sprzedać". A tak z ciekawości zapytam: dlaczego odmawiasz mi
          wiedzy na temat sumienia ? Czy to po chrześcijańsku ? Czym na to
          zasłużyłem ?
    • venus99 Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:35
      a ja mam prawo do sprzeciwu wobec totalitarnej dyktatury kościoła
      katolickiego i ciągłemu nękaniu ludzi.faceci w szamańskich
      sukienkach niech się lepiej zajmą szerzeniem moralności we własnych
      szeregach i poskromieniem ojca malwersanta.
      • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:56
        venus99 napisał:

        > a ja mam prawo do sprzeciwu wobec totalitarnej dyktatury kościoła
        > katolickiego i ciągłemu nękaniu ludzi.faceci w szamańskich
        > sukienkach niech się lepiej zajmą szerzeniem moralności we
        własnych
        > szeregach

        przeciez papiez mówił to do katolickich farmeceutów,wiec w czym
        rzecz?
        • bromba_bez_glusia Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:25
          W tym rzecz, ze ja idac do apteki, ide po lekarstwo, a nie po
          informacje o pogladac aptekarza! I nie interesuje mnie co on sadzi o
          aborcji, eutanazji, lotach w kosmos i New Age, ja tam ide w innym
          celu.
          Nie wyobrazam sobie, zeby aptekarz decydowal, co mam kupic a co nie.
          A jak tak bardzo rani to jego sumienie, to prosze bardzo, niech
          otworzy wlasna apteke, oznaczy sobie krzyzami czy tam innymi rybami,
          zeby widac bylo ze katolicka. Wtedy napewno do niej nie wejde..
    • anna_diva Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:39
      Od kiedy to przekonania religijne powinno się mieszać z obowiązkami zawodowymi??

      Dyskusja na poziomie
      • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 14:54
        anna_diva napisała:

        > Od kiedy to przekonania religijne powinno się mieszać z
        obowiązkami zawodowymi?
        > ?
        A wychodzac do pracy (szkoły) odwieszasz swoje poglądy do szafy w
        domu?
        To pogratulowac podwójnej moralnosci i hipokryzji...
        • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:03
          Sugerujesz, że żaden chrześcijanin nie powinien, nie pracuje i nie będzie
          pracował w zawodach wymagających pracy w niedzielę i święta? ("Będziesz Dzień
          Święty Święcił!")

          To znaczy, że chrześcijanin nie może być np. ratownikiem drogowym, hutnikiem,
          marynarzem, policjantem, lekarzem, itp, itd?

          W takim razie pogratulować! Nawet nie wiem czego Ci gratulować, bo mi się w
          głowie nie mieści, że wyznanie może tak pomieszać człowiekowi w głowie.
          • ejkuraczek Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:12
            asterekpl napisał:

            > Sugerujesz, że żaden chrześcijanin nie powinien, nie pracuje i nie
            będzie
            > pracował w zawodach wymagających pracy w niedzielę i święta?
            ("Będziesz Dzień
            > Święty Święcił!")
            >
            > To znaczy, że chrześcijanin nie może być np. ratownikiem drogowym,
            hutnikiem,
            > marynarzem, policjantem, lekarzem, itp, itd?
            >
            > W takim razie pogratulować! Nawet nie wiem czego Ci gratulować, bo
            mi się w
            > głowie nie mieści, że wyznanie może tak pomieszać człowiekowi w
            głowie.


            Jesli tak fanatycznie rozumie się przykazania jak Ty je rozumiesz,
            to juz rozumiem po co jest wpsólnota Koscioła-aby własnie bronic
            człowieka przed fanatyczna interpretacja Pisma sw.
            Jak wiesz sami ksiaza pracuja najciezej w niedziele...
            Niedziela jest po to aby zblizac sie do Boga (uczyc się kochac Boga
            i człowieka) ,a zawody które wymieniasz polagja własnie na tym aby
            słuzyc Bogu pracujac w kazdy dzien. Kosciól nigdy nie zabraniał
            wykonywac ludziom zawodów,które są NIEZBĘDNE do wykonywania kazdego
            dnia w imie miłosci do człowieka.
            Przykro mi ,ze nie rozumiesz dekalogu...
            • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:26
              OK, czyli przyznajesz, że oprócz litery Świętych Ksiąg jest jeszcze ich duch?

              W takim razie dlaczego Papież postępuje raczej według litery Ksiąg niż według
              ich ducha i wyżej przedkłada trwałość fizycznego ciała człowieka (nawet tego,
              który nie jest wyznawcą chrześcijaństwa) nad miłość i ulżenie cierpieniom ducha
              człowieka? Dlaczego raczej patrzy na statystyki aborcji i eutanazji, niż w serca
              tych, którzy im się poddają?
              • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:39
                Nawet zwykły sąd jest w stanie wejrzeć w duszę oskarżonego o zabójstwo i
                złagodzić wyrok, jeśli obrońca udowodni, że morderca miał bardzo ciężkie
                dzieciństwo i w okolicznościach w których się znalazł nie było dla niego innego
                wyjscia niż zabicie.

                Papież i za nim kościół od razu na samym wstępie nie daje nikomu szansy.
                • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 16:46
                  A obrońcą każdego człowieka, grzesznika czy prawego jest Jezus Chrystus!

                  A sądem jest Papież i Kościół Katolicki, który jakoś nie daje wiary Obrońcy....
                  (eh, te wieloznaczności!)
              • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:48
                Ładny mi "poryw człowieczeństwa": nie pytając nawet o Twoje pobudki i stan
                ducha, nie oferując swojej pomocy duchowej nie pozwolę Ci (się) zabić, bo
                zabijanie to grzech śmiertelny! Raczej wolę ocalić siebie od oskarżenia o
                współudział i usprawiedliwić się tym, że Papież tak zalecił, więc ja jestem
                czysty od zatrzutów. Nie mam obowiązku ci pomagać inaczej niż odmówić Ci trucizny.
              • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:53
                "W imię ideałów chrześcijaństwa zbawimy nawet ateistów, bo my wiemy, że oni nie
                mają racji"
              • asterekpl Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 16:01
                Mam wrażenie, że Papież właśnie pomaga ludzkości....


                ... zrozumieć, że fanatyzm religijny jest zły.


                Taka czy inna - zawszeć to pomoc. Ave Papa!
    • rosacruz Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumien.. 29.10.07, 15:02
      A oni tylko i wyłącznie o seksie i poczęciu. Głodnemu chleb na myśli. Jak się normalnym, zdrowym facetom zakazuje normalnego, zdrowego życia, to potem mamy papieży-oszołomów.
      • tw_wielgus Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 17:31
        rosacruz napisała:

        > A oni tylko i wyłącznie o seksie i poczęciu. Głodnemu chleb na
        myśli. Jak się n
        > ormalnym, zdrowym facetom zakazuje normalnego, zdrowego życia, to
        potem mamy pa
        > pieży-oszołomów.

        Dlaczego uważasz że głodnemu ?
    • monster1972 every sperm is sacred, every sperm is grace 29.10.07, 15:02
      if the sperm is wasted
      god gets quite irrate

      ;)

      darmozjady w czarnych kieckach to nigdy nie zrozumieją, co sie do
      nich mowi

      słuchajcie debile w kieckach: gdyby kobiety musialy donosić kazdą
      ciązę (jak to bylo 300 lat temu), to żyłyby o 20-30 lat mniej

      tego im zyczycie, darmozjady?


      sami sobie ródźcie 15-20 dzieci w zyciu



      Polak-ateista
      • ar.co Re: every sperm is sacred, every sperm is grace 29.10.07, 15:21
        Więcej chrztów, więcej pogrzebów, więcej ślubów... A kasa leci do
        księdza.
        • monster1972 no tak.. zapomniałem:) biznes jest biznes! 29.10.07, 15:36
    • jednokadlubowiec Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumien.. 29.10.07, 15:03
      Teraz nastąpi zakaz sprzedaży mięsa w piatek przez katolickie
      ekspedientki.
      • wdakra Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 17:29
        Tylko w piątek? To stanowczo za mało, bo bezboznicy gotowi skonsumować w piatek
        mięso kupowane w czwartek, środę, a nawet wtorek. Na wszelki wypadek
        przynajmniej od wtorku do piątku mięsa nie należy sprzedawać. ;)
    • areabis Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumien.. 29.10.07, 15:07
      Żadnej viagry dla ekipy kaczynskich. Niech pozostaną dziewicami .
    • nieprawomyslny Jest sposób na takich dywersantów 29.10.07, 15:12
      Na miejscu właścicieli aptek, robiłbym modne ostatnio prowokacje.
      Wysłałbym ludków np. po tabletki "po" i odnotował starannie, którzy
      z moich pracowników sabotują działalność firmy, której celem jest
      zysk. Następnie w trybie dyscyplinarnym (też ostatnio w modzie -
      vide porty lotnicze) wyp.łbym delikwentów z odpowiednim komentarzem
      w świadectwie pracy. Tym sposobem wlasciciele aptek skutecznie
      wyeliminiwaliby z rynku dywersantów religijnych.
      • ready4freddy Re: Jest sposób na takich dywersantów 29.10.07, 15:50
        dokladnie to samo przyszlo mi do glowy. prowokacje to nie, ale badanie
        zadowolenia klienta z obslugi w postaci chocby zapomnianej ksiazki skarg i
        wnioskow, czy innego systemu pozwalajacego na bezposrednie "sprzezenie zwrotne".
        i jak mi sie klienci beda skarzyc, ze jeden z drugim odmawia sprzedazy legalnych
        lekow, to za wor i na dwor, buraka, niech sprzedaje w warzywniaku.
    • junkier Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:14
      Za zastosowanie aborcji czyli zabojstwo dziecka poniesiesz pelna
      odpowiedzialnosc karna. W czasach renesansu zabojcy dzieci konczyli
      na szafocie, i jak czytam niektore neinawistne wobec dzieci
      nienarodzonych posty to wydaje sie ze czas wreszcie na powrot tej
      tradycji.
      • ludwigvanbeethoven Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:28
        To juz ci donosze,ze uzywalam tabletki poronnej,bo nie mam moralnych
        problemow,czy rodzic,aby rodzic.Mam dwoje dzieci i o tych dwoje
        dbam,aby wyszly na ludzi.Dzieci nienarodzonych!!!Kolejne pieprzenie -
        dziecko,to jest dopiero,jak wyjdzie na swiat,ciemniaku.Wczesniej
        jest to plod.I widac,ze ty chlop jestes,bo masz typowe przekonania
        szowinistyczne!!! Najlepiej,zeby kobiety nic innego nie robily,tylko
        kazda ciaze donaszaly.Wielka szkoda,ze Matka Natura nie wyposazyla
        gatunku ludzkiego i jego meskich osobnikow w mozliwosc obumierania
        po zaplodnieniu....Nie byloby takich,jak ty...
        • junkier Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:31
          Zadna normalna matka nie zabije swojego dziecka. Przerywania ciazy,
          czyli krotka mowiac haniebnego zabojstwa bezbronnej zabojstwa istoty
          ktora odczuwa bodzce podobnie jak osoba juz narodzona, moga tylko
          dopuszczac sie osoby zdegenerowane, nalezace do marginesu
          spolecznego albo do krzty pozbawione zasad moralnych w mysl jakiejs
          oblakanej teorii komunistycznej, feministycznej czy jeszcze jakiejs
          tam.
          • ludwigvanbeethoven Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:43
            Kazda normalna matka mysli i dba o dzieci juz narodzone!W tym jest
            roznica miedzy mna,a toba,ze ty absolutnie chcesz sprowadzic kobiety
            do rozplodowych krow,a ja uwazam,ze kobieta ma 100% prawo
            decydowania o swoim ciele.I nie bedzie mi p.i.e.r.d.o.l.i.l jakis
            staruch z Rady Etycznej o zakazie aborcji,eutanazji czy
            mozliwosciach badan nad komorkami macierzystymi.Takie wytwory nie
            maja pojecia o rodzinie i prokreacji.Ty natomiast powinienes byc
            usuniety na dlugo przed narodzinami,aby oszczedzic forumowiczom
            wizje panstwa rydzykowego pod przewodnictwem najpierw JP2,a teraz
            bylego nazisty...
            • junkier Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:49
              A decyduj o swoim ciele, decyduj, raczej nikogo wiecej ono nie
              obchodzi. Ale nie morduj dzieci nienarodzonych bo mowiac brutalnie
              do paki za to pojdziesz.
              Nb. wspolczuc dzieciom, sadzac po rynsztokowym slownictwie i
              calkowitym brakku wartosci moralnych przebijajacym z wpisow niewiele
              dobrego sie naucza.
              • ludwigvanbeethoven Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:51
                To co zrobie z moimi ewentualnymi plodami,jest moja sprawa.Natomiast
                bedac lekarzem zastosowalabym prawo bycia dobrym dla blizniego swego
                i przeprowadzila na tobie zabieg eutanazji...
                • junkier Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:53
                  Ale nim nie jestes wiec nie strzep jezora po proznicy wiochno.
                  • ludwigvanbeethoven Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 16:00
                    Typowe katlickie pozdrowienie...Ehhhh,mam nadzieje,ze zdechniesz w
                    mekach...
                    • mikwa Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 16:14
                      Jaka miła rozmowa !
                  • indianski Junkier , ile ty masz szieci ? 29.10.07, 17:26
                    jezeli co rok twoja baba nie rodzi to albo jestes gejem , albo impotentem . A
                    moze strzelasz plemnikami w sciane ?
          • ready4freddy Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 15:46
            junkers, ale w przypadku tabletek nie ma mowy o zabojstwie nawet w waszej
            cudacznej, katolskiej interpetacji dziecka, zaczynajacej sie juz od zlepku
            komorek. tabletki przeciwdzialaja zagniezdzaniu sie komorki jajowej, to
            naprawde nie jest jeszcze "zycie", nie mowiac juz, ze nie jest to "nienarodzone
            dziecko".
      • mikwa Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 16:26
        "Gdybym mówił wszystkimi językami ziemi a miłości bym nie miał,
        byłbym jako miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący". Czytając Twój
        post nie dostrzegam w Tobie miłości, zatem wg św. Pawła jesteś
        cymbał. Czy tych kilka dzielących się komórek to już dziecko ? A
        może dzieckiem (potencjalnym) jest już nawet plemnik ? Wtedy biada
        uprawiającym samogwałt - to masowi zabójcy, niszczący za jednym
        zamachem (!) miliony istnień.
        • junkier Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 16:40
          Ja nie jestem od "milosci" tylko od powiedzenia prawdy. A prawda
          jest taka ze trzeba w sposob jednoznaczny napietnowac mordowanie
          nienarodzonych dzieci.

          rp.pl/artykul/65178.html
          • asterekpl Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 16:57
            Inaczej mówiąc - "powiem prawdę, nawet jeśli ona nie będzie miała większego
            sensu w kategoriach ludzkiego pojmowania świata, bo ja nie jestem człowiekiem
            tylko maszyną mówiącą prawdę, wyznaję literę prawa a nie jego ducha"
          • lucantpi Re: Pieprzenie kotka za pomoca mlotka... 29.10.07, 17:58
            junkierku, a ty miales juz do czynienia z kobieta? Potrafiles jej
            zabezbieczyc wszystkie potrzeby? Czy z marsowa mina niespelnonego
            kleryka/absolwenta katolickiej szkoly/syna szanowanych obywateli
            krzywisz sie przy sniadaniu "moj pradziad na kresach jadal takie a
            takie sniadania"? halo!
    • bergman1 ostatnio czytałem o viagrze w aptece prezydenckiej 29.10.07, 15:16
      czy to jest normalne?
      • adegie A widziałeś Marię? Nie potrzebowałbyś pomocy? 29.10.07, 15:26
        Czasami farmakologia jest niezbędna.
        • ludwigvanbeethoven Re: A widziałeś Marię? Nie potrzebowałbyś pomocy? 29.10.07, 15:49
          Marie naga czy ubrana?Bo przy tej pierwszej to juz i viagra nie
          pomoze.Druga Maria ostatecznie przy zgaszonym swietle przejdzie....
          • indianski Re: A widziałeś Marię? Nie potrzebowałbyś pomocy? 29.10.07, 15:56
            zgaszonym swietle i wlaczonym pornosie
      • mnia-mnia nie zatrudniać 29.10.07, 15:50
        bardzo proszę farmaceutów katolików nie zatrudniać.dla nich apteki
        przykoscielne.
    • indianski Benek , osmieszasz sie 29.10.07, 15:39
      jakim prawem (teoretycznie) bezdzietni faceci propaguja sex dla prokreacji ? .
      Moze jakby tak kazdy klecha mial na wykarmieniu gromadke potomstwa zmieniby zdanie ?
    • ready4freddy Re: Papież: Farmaceuta ma prawo do sprzeciwu sumi 29.10.07, 15:43
      opium dla mas latwo przedawkowac :)
      swoja droga czegos tu nie rozumiem: leki sa zamawiane przez pateki, zgadza sie?
      wiec jesli wlasciciel apteki kieruje sie swoim sumieniem katolickim, niech nie
      zamawia tych z indeksu lekow zakazanych przez papaRatzi, kropka. a jesli z kolei
      podwladny odmawia sprzedazy, to zawsze mozna go wypieprzyc za niewlasciwe
      traktowanie klientow. natomiast jesli dany lek jest np. obowiazkowy i apteki
      musza go miec z urzedu, a mimo to aptekarz nie chce sprzedawac, to.. no coz,
      numer 112 jest wlasnie po to, miedzy innymi. patrol karabinierow, zandarmerii
      czy policji zwykle dobrze mediuje w takich spornych kwestiach, bo mowimy chyba o
      lamaniu prawa w opisanym przypadku.
    • pedroz666 Amen! 29.10.07, 15:50
      > A jak pigularz będzie należał do sekty przeciwnej leczeniu
      > cukrzycy, to nie sprzeda insuliny?
      > Czy Ratzingerowi coś się na zwoje rzuciło, że tak pieprzy
      > jak potłuczony?

      Amen...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka