Dodaj do ulubionych

Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur...

    • rach_ciach Ziobro by ich wsadził, ale to juz przeszłość.. 07.11.07, 16:43
      ...teraz będzie w reszcie jak na zachodzie. Prawa człowieka itd
    • impostor Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 16:44
      ciekawi mi tylko w jaki sposob powiedzieli mu, ze chca od niego
      dowod osobisty i w jaki sposob odmowil jego okazania...
    • maniek_ok A dzieci jak zwykle niczego nie zrozumialy... 07.11.07, 16:47
      Nie chodzi o to czy mial bilet czy nie mial. czy pokazal im jezyk czy co innego.
      Chodzi o godnosc czlowieka - nie wolno kanarowi czy jakiemus policjancikowi z
      koziej wolki dotykac czy wrecz bic innego czlowieka, bez przyczyny. Skoro im sie
      stawial, w co nie wierze tak jak zapewne 90% normalnych ludzi, to mogli go po
      prostu obezwladnic - w koncu to pracownicy jakichs firm, i ktos ich powinien
      wyszkolic. Bylo ich dwoch, mogli wszystko, ale nie - bandziory po prostu walili
      kogos w twarz. To jest cos co moglo sie zdarzyc albo wsrod polakow albo rosjan,
      albo totalnego dola spolecznego. Polski raj, bez trzech zdan. Nie mial biletu -
      dobrze ze go nie skopali.
      Mielismy juz mundurowych z sm - tez kolesie bez szkol ktorzy mogli wszystko,
      teraz dojda do tego agenci ochrony i kanary.


    • grzegorz.strukowicz jaki gaz pieprzowy???? Douczcie sie redaktorzy 07.11.07, 17:04
      Gazu pieprzowego NIE WOLNO stosowac przeciwko czlowiekowi. Mozna
      sobie nim agresywne psy odstraszac. Do samoobrony przeznaczony jest
      gaz CS. bywa mniej skuteczny wzgledem pijanych ale jest uznany za
      bezpieczny w przeciwienstwie do gazu pieprzowego
      • emulec cos ci sie pokrecilo 07.11.07, 19:31
        Owszem gaz cs jest mniej skuteczny, za to bardziej niebezpieczny (chemiczny).
        Gazu pieprzowego mozna uzywac przeciw czlowiekowi, jest calkowicie nieszkodliwy
        i tym bardziej nie zostawia skutkow ubocznych.
        • grzegorz.strukowicz Re: cos ci sie pokrecilo 08.11.07, 16:54
          nic mi sie nie pokrecilo. zeby gazu mozna bylo uzywac przeciwko
          czlowiekowi musi miec takie dopuszczenie. wiele z gazów tzw
          pieprzowych (anti dog) go nie ma. na ich instrukcjach jest wyrazny
          zakas stosowania przeciwko ludziom. gaz OC czyli pieprzowy tez jest
          syntetyczny....tak samo jak CS czy CN.
          moze cos sie zmienilo ale jak ja przechodzilem szkolenie tylko cs i
          cn byly dopuszczone do samoobrony
    • krytykow [...] 07.11.07, 17:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ipswich1 Nie chcial okazac dokumentu 07.11.07, 17:55
      tozsamosci? No i bardzo dobrze, bo kim sa panowie kontrolerzy?
      Obawiam sie ze w swietle ustawy o dowodach osobistych, nie musze
      okazywac ich pracownikom prywatnych spolek! Z tego co pamietam musze
      okazac tzw. DO umundurowanym funkcjonariuszom Policji, nie
      umundurowanym funkcjonariuszom policji (w obu wypadkach po podaniu
      numeru sluzbowego i celu okazania), funkcjonariuszom strazy
      miejskiej (mowelizacja ustawy, bodajze z 1999 roku - moge sie
      mylic) po przedstawieniu celu kontroli oraz sluzbie ochrony kolei na
      terenach PKP i sluzbie granicznej na wezwanie na terenie objetym jej
      dzialaniem. To tyle. Panowie od kontroli biletow moga mnie i tego
      poszkodowanego tak normalnie w d... pocalowac. Smacznego, pieprzone
      kanary i inne w d... ladowane ochronki!
    • dexv Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 18:35
      Kanary to ostatnie CHAMY i DEBILE . Potrafią przywalać się tylko do
      głuchoniemych, 80 letnich staruszek, wypękanych gości którzy nie
      mają pojęcia że trzeba kupić bilet na bagaż itp. Bo tak
      najłatwiej...Gdy widzą 4 łysych pakierów to srają w gacie.
      Kto zatrudnia tych idiotów i kryminalistów. NO KTO !!
      • grzegorz.strukowicz Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 08.11.07, 17:14
        a co ma gluchoniemosc do sily fizycznej? niestety zyjemy w kraju
        gdzie kontroler musi miec sile bo obywatele czesto by chcieli "sie
        sprawdzic". moze to jest powod zatrudnienia firmy ochroniarskiej -
        inni przy probie sprawdzenia biletow za czesto sami dostawali by w
        ryj
    • adam_paszkowski Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 18:36
      Nie wiem, czy to już tu ktoś pisał, ale zgodnie z polskim prawem
      osoby głuche i niewidome mają 50%-tową ulgę komunikacyjną.
      Znaczy to tylko tyle, że gościu zaliczył po pysku za jakieś 1,5 zł
      brutto.
      Pozdrawiam dzielnych pracowników firmy "Arsen" - w Zielonrj Górze
      też się wsławili - zwłaszcza wyłapywaniem dzieci ze szkoły muzycznej
      jadących z instrumentami.
      • adam_paszkowski Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 07.11.07, 18:42
        Sorry - pomyłka. Niewidomi jeżdżą za zupełną darmochę. Głusi i
        głuchoniemi mają 50 % zniżki.
        • dexv Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 07.11.07, 18:55
          A najlepsze jest to, że kara za jazdę bez biletu jest mniejsza w
          Londynie, niż w Olsztynie( proporcjonalnie, kara do ceny biletu ,a
          nawet i sama wartość w przeliczeniu na złote). Olsztyn to po prostu
          europejskie megalopolis :)
          Ps. A pasażer niech się cieszy że dostał za 1.50 zł a niew np. za
          0,75 - kanarzy go docenili :}
    • duffie dlatego jak jakis chce biletu to dostaje strzala 07.11.07, 18:37
    • led47 Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 07.11.07, 18:41
      Nie pomyliłeś forum? To nie jest Onet.
      • martinez027 [...] 07.11.07, 18:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • minimus12 Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 07.11.07, 19:07
      Wladza nad drugim czlowiekiem, czasami bywa pretekstem do naduzyć. Łatwo jest
      bowiem wiedziec, jak byc powinno, nie rozumiejąc tego jak po prostu jest.
      • aleksy1978 Prosze was ludzie Sluchajcie Kazika! 07.11.07, 19:22
        on spiewal juz 15 lat temu:
        "Agresja jest wkolo podstawowa zasada.Z reguly zle sie skonczy gdy zechcesz
        tutaj stanac. JA TEZ klecze w kaluzy i krwawi mi nos!A dzis to przeciez
        wyjatkowo spokojna noc..."
    • wicary Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 20:10
      Wprawdzie nie mają szmat na ryjach ale metody żywcem wzięte od CBA
    • rozowa_papuga Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 20:10
      Kiedys bylam swiadkiem jak kontrolerzy zlapali wczesniej
      uciekajacego z autobusu nastolatka we wroclawiu. Chlopak (na oko 15
      letni, watlej budowy ciala)zostal przyparty do muru przez dwoch
      dragali. Zostal chwycony za szyje i podniesiony w tej pozycji. Do
      dzis pamietam te scene. Jaki moral z tego- jezeli panowie
      kontrolerzy chca wychowywac mlodziez niech sie doksztalca
      (min.skoncza podstawowke)i pracuja jako nauczyciele. Jezeli maja
      ochote na ,,karate po polsku'' niech raczej zatrudnia sie jako
      ochroniarze albo pojda sie wyrzyc na mecz pilkarski...
    • kruk51 Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 20:20
      " A to Polska właśnie "
    • tomekjeden Czysty PRL! 07.11.07, 20:55
      Tylko w dzikim państwie postkomunistycznym przedsiębiorstwo komunikacyjne może
      zatrudnić bandziorów jako kontrolerów. Coś potwornego.
    • tomekjeden Czy państwo polskie jest dla LUDZI, czy dla BYDŁA! 07.11.07, 21:08
    • pompompom Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 21:45
      Szkoda, że nikt nie zauwazył, że jak się wsiada i jedzie autobusem
      to wypadało by mieć ważny bilet lub dokument uprawniający do jazdy
      bez biletu. Mnie jakoś nikt się nie czepia, kanary nie napadają.
      Pokazuję ważny bilet, słyszę dziękuje i tyle. Bywało, że zapomniałam
      miesięcznego (inna kurtka, inna torebka). Brałam mandat (moja wina,
      że zapomniałam), jechałam jak najszybciej do punktu z ważnym biletem
      płaciłam frycowe dychę chyba i sprawa załatwiona.
      Nie rozumiem dlaczego mam sponsorować przejażdżki cwaniaczkom, co na
      piwko mają, na papieroski też, ale na bilet już nie. Pewnie, niech
      uczciwi frajerzy płacą. Najwyżej przewoźnik podniesie ceny biletów.
      Nie chciał koleś pokazać biletu to miał problem. To podobnie jak ci
      goście co to narzekają, że policja się ich czepia. Najpierw mordę
      drą, kopią w śmietniki, wybiją na przystankach szyby, a potem wielce
      zdziwieni, że przyuważenie przez patrol straży miejskiej czy policji
      muszą się wylegitymować. Źli tacy, że biedakom "godność osobistom"
      władza narusza. Nie zauważyłam, żeby policja czepiała się normalnych
      ludzi. Gość, który niszczy cudze mienie, zakłóca spokój innych
      normalny raczej nie jest.
      Agresja rodzi agresje.
      • moherfucker1 Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 07.11.07, 22:03
        Rozumiesz roznice miedzy policja i straza miejska, a kontrolerem w autobusie...

        Chyba nie bardzo. Na dodatek na tym filmie widac, jak kontroler zaczyna reka
        pchac kolesia na siedzenie. W tym momencie tamtem mu przylozyl (poczul sie
        zagrozony?).. Reszta to juz horror. Nie mieli prawa uzyc sily. Powinno sie to
        skonczyc oskarzeniem o napasc (na pasazera w bialem czapce).
        • pompompom Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 07.11.07, 23:46
          owszem doskonale rozumiem i doskonale też rozumiem, że jak się
          człowiek zachowuje normalnie czyli na żądanie osoby uprawnionej do
          sprawdzania biletów pokazuje ten bilet lub inny dokument
          uprawniający np. do zniżki, czy jazdy bez biletu to wszystko odbywa
          się róznież normalnie.
          A ty chyba nie rozumiesz o czym piszę. Piszę o niestosownym
          zachowaniu. Podałam różne przykłady.
          Was przede wszystkim zbulwersowała postawa kanarów, a nie fakt, że
          facet jechał na gapę i jeszcze się stawiał.
          • moherfucker1 Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 08.11.07, 17:33
            Widzisz w tym wszystkim to jest piekne, ze nawet nie wiadomo, czy
            jechal na gape...

            Koles jest gluchoniemy. Rozuliesz???? Wchodza kontrolerzy i mowia:
            KONTROLA BILECIKOW. PROSZE PRZYGOTOWAC BILETY DO KONTROLI"

            Ten czlowiek oczywiscie nie mogl tego slyszec. Na dodatek ciekawy
            jest fakt, ze najpierw zadzwonili na policje, zeby potwierdzili dane
            osobowe pasazera, a nastepnie odwolali ta interwencje. W
            miedzyczasie uzyli gazu przeciwko kalece.

            Nie zbulwersowala mnie ich postawa. Nie dziwi mnie juz champstwo
            kontrolerow. Zbulwersowaly mnie ich czyny. A to, co kontroler moze,
            to sobie doczytaj z ustawy.

            Niestosowne zachowanie jakie by nie bylo, nie uprawnia w zadnym
            wypadku do stosowania GAZU OBEZWLADNIAJACEGO!
      • tomekjeden Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 07.11.07, 23:42
        pompompom napisała:

        > Szkoda, że nikt nie zauwazył, że jak się wsiada i jedzie autobusem
        > to wypadało by mieć ważny bilet lub dokument uprawniający do jazdy
        > bez biletu. Mnie jakoś nikt się nie czepia, kanary nie napadają.
        > Pokazuję ważny bilet, słyszę dziękuje i tyle. Bywało, że zapomniałam
        > miesięcznego (inna kurtka, inna torebka). Brałam mandat (moja wina,
        > że zapomniałam), jechałam jak najszybciej do punktu z ważnym biletem
        > płaciłam frycowe dychę chyba i sprawa załatwiona.
        > Nie rozumiem dlaczego mam sponsorować przejażdżki cwaniaczkom, co na
        > piwko mają, na papieroski też, ale na bilet już nie. Pewnie, niech
        > uczciwi frajerzy płacą. Najwyżej przewoźnik podniesie ceny biletów.
        > Nie chciał koleś pokazać biletu to miał problem. To podobnie jak ci
        > goście co to narzekają, że policja się ich czepia. Najpierw mordę
        > drą, kopią w śmietniki, wybiją na przystankach szyby, a potem wielce
        > zdziwieni, że przyuważenie przez patrol straży miejskiej czy policji
        > muszą się wylegitymować. Źli tacy, że biedakom "godność osobistom"
        > władza narusza. Nie zauważyłam, żeby policja czepiała się normalnych
        > ludzi. Gość, który niszczy cudze mienie, zakłóca spokój innych
        > normalny raczej nie jest.
        > Agresja rodzi agresje.

        xxxxxxxxxxxxxxxx

        Potworny i brutalny tekst. Tekst dzikusa, który uważa, że pobicie pasażera przez
        kontrolerów biletów (bandziorów) spełnia warunki niezawisłego procesu sądowego.
        Potworna i chamska dzicz.
        • pompompom Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 07.11.07, 23:49
          Sam jesteś dzicz i gdzie chamstwo w moim poście? Facet nie miał
          biletu, okrada przy okazji innych pasażerów, którzy zapłacili za
          bilety i jeszcze się rzuca.
          • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 00:18
            pompompom napisała:

            > Sam jesteś dzicz i gdzie chamstwo w moim poście? Facet nie miał
            > biletu, okrada przy okazji innych pasażerów, którzy zapłacili za
            > bilety i jeszcze się rzuca.

            xxxxxxxxxxxxxxxx

            Już Pani wyjaśniam, dlaczego Pani jest chamidłem skończonym i dziczą pierwszej
            klasy. Otóż wedle Pani pobicie człowieka może zastąpić skomplikowany proces
            prawny udowodnienia winy i określenia kary. Jest Pani potwornym chamidłem i dziczą.
            • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 00:27
              Jak rozumiem, kiedy na ulicy złodziej lunie Cię w gębę, bo złapałeś
              go za rękę jak wyciagał portfel, to również będzie Twoja wina - nie
              musiałeś wszak go prowokować i dotykać; wystarczyło przecież tylko
              grzecznie poprosić go o adres zanim odejdzie z portfelem, żeby można
              było potem wytoczyć mu proces... Żałosne; jak zresztą większość
              argumentów powyżej :-/

              Pzdr
              • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 00:29
                kapitan.kirk napisał:

                > Jak rozumiem, kiedy na ulicy złodziej lunie Cię w gębę, bo złapałeś
                > go za rękę jak wyciagał portfel, to również będzie Twoja wina - nie
                > musiałeś wszak go prowokować i dotykać; wystarczyło przecież tylko
                > grzecznie poprosić go o adres zanim odejdzie z portfelem, żeby można
                > było potem wytoczyć mu proces... Żałosne; jak zresztą większość
                > argumentów powyżej :-/
                >
                > Pzdr
                >
                xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Powtarzam pobicie człowieka, zamiast procesu prawnego, jest dobre wśród dziczy i
                chamów.
                • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 00:43
                  > Powtarzam pobicie człowieka, zamiast procesu prawnego, jest dobre
                  wśród dziczy
                  > i
                  > chamów.

                  Wyśmienicie - a teraz napisz jeszcze jak doprowadzić do "procesu
                  prawnego", jeżeli "człowiek" odmawia wylegitymowania się i usiłuje
                  uciec nie czekając na policję, a następnie startuje z pięściami, gdy
                  kontroler usiłuje go przytrzymać. Sam "człowiek" najwyraźniej też
                  jest podobnego zdania co ja, skoro tak uporczywie unika kontaktów z
                  policją...

                  Pzdr
                  • maaac Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 06:30
                    On miał prawo wysiąść z tego autobusu. Oni nie mieli prawa go
                    zatrzymywać. Zmień prawo to pogadamy.
                    • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 10:12
                      Ponawiam pytanie: gdyby to był kieszonkowiec złapany na gorącym
                      uczynku, to też nie wolno byłoby nikomu go przytrzymać do czasu
                      przyjazdu policji, bo byłoby to "bezprawne ograniczanie wolności"? A
                      jakby się wyrywał z pięściami i chciał uciekać, to też nikomu nie
                      wolno byłoby się bronić, żeby nie naruszać świętej nietykalności
                      cielesnej złodzieja? A może po prostu w autobusach obowiązuje inne
                      prawo i nie wolno w nich łapać złodziei...?

                      Pzdr
                      • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 11:12
                        Powtarzam dwóch bandziorów pobiło człowieka. Nie mieli prawa tego zrobić nawet
                        gdyby się rzucił na nich z pięściami, a czy to zrobił wcale nie jest takie
                        jasne. Człowiek ten był bity, wciśnięty między siedzenia, kopany i zaatakowany
                        gazem łzawiącym. Wedle świadka. A pobicia dokonało dwóch bandziorów
                        zatrudnionych jako kontrolerzy. I tu, po części, tkwi problem. Można odnieść
                        wrażenie, że przepisy dotyczące firm ochroniarskich są albo złe, albo nie są
                        przestrzegane, i że wygrywa swoista kultura "pobić na służbie". W Polsce nie
                        musi to być autobus, może to być, na przykład, zaplecze sklepu, który zatrudnia
                        ochroniarzy. Jest to, przyzna Pan zapewne, skandaliczny stan rzeczy, stan
                        państwa dzikiego i chamskiego.
                        • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 12:36
                          > Powtarzam dwóch bandziorów pobiło człowieka. Nie mieli prawa tego
                          zrobić nawet
                          > gdyby się rzucił na nich z pięściami, a czy to zrobił wcale nie
                          jest takie
                          > jasne.

                          Obawiam się, że trochę się zagalopowałeś. Kontrolerzy biletów póki
                          co nie są wyjęci spod prawa i jeżeli ktoś się na nich rzuca z
                          pięściami mają prawo - podobnie jak każdy inny obywatel - bronić się
                          adekwatnie, tj. w tym przypadku pięściami i gazem pieprzowym. Tym
                          bardziej, że z filmu wynika, że ten gapowicz był od nich jakby
                          większy...

                          > Człowiek ten był bity, wciśnięty między siedzenia, kopany i
                          zaatakowany
                          > gazem łzawiącym. Wedle świadka. A pobicia dokonało dwóch bandziorów
                          > zatrudnionych jako kontrolerzy.

                          Zabawne, że na filmie widać co innego... A poza tym ponawiam
                          pytanie: co mają zrobić kontrolerzy, jeżeli złodziej próbuje
                          najpierw uciec, a potem usiłuje się wyrywać machając gałęziami?
                          Słodkimi słowy przemówić mu do sumienia, że przemoc nie jest żadnym
                          rozwiązaniem? Otóż w każdym cywilizowanym prawodawstwie -
                          przypuszczam że i w polskim - jest zasada, że każdy obywatel ma
                          prawo ująć złodzieja czy innego złolczyńcę na gorącym uczynku i
                          zatrzymać go aż do przyjazdu niezwłocznie wezwanej policji. I
                          własnie to ma miejsce w przypadku, gdy kanary chwytają gapowicza,
                          więc o żadnym bezprawnym ograniczeniu wolności nie powinno być chyba
                          w związku z tym mowy. Ten delikwent zdaje się również to rozumieć,
                          skoro z doniesień prasowych wynika, że unika policji jak ognia.

                          > Jest to, przyzna Pan zapewne, skandaliczny stan rzeczy, stan
                          > państwa dzikiego i chamskiego.

                          Dzikie i chamskie jest przede wsyzstkim to, że wszyscy z
                          tajemniczych przyczyn stają po stronie złapanego złodzieja. No tak,
                          ale przecież taki co kradnie "państwowe, czyi niczyje" jest w
                          zasadzie godny podziwu - co innego gdyby to był kieszonkowiec który
                          okradł kogoś konkretnego; wtedy pewnie na tym forum nie byłoby az
                          tak wielu głosów oburzenia :-/

                          Pzdr
            • pompompom Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 14:36
              Szczerze mówiąc twoja chamska i niczym nie podyktowana obraza pod
              moim adresem świadczy tylko i wyłącznie o tobie.
              I nadal będę trzymała wersji, że gdyby facet miał ważny bilet lub
              inny dokument uprawniający do darmowych przejazdów i pokazał na
              prośbę czy żądanie kontrolerów (to jest ich praca, którą wykonują
              legalnie i po to ich zatrudnia przewoźnik) nie byłoby sprawy.
              Sprawdziliby, oddali i poszli dalej. Jeśli nie miał i się jeszcze
              rzucał to został potraktowany tak jak został. Teraz może złożyć
              zażalenie na brutalne zachowanie kanarów. Ma do tego prawo.
              Natomiast bronienie faceta i robienie z niego ofiary jest moim
              zdaniem sankcjonowaniem okradania w tym przypadku przewoźnika, jak
              również chamskie i bezczelne żerowanie na innych użytkownikach
              komunikacji miejskiej, którzy muszą ponosić w cenie biletu straty
              jakie ma MPK przez gapowiczów.
              Niestety w Polsce, kraju ludzi "zaradnych" jazda na gapę traktowana
              jest jako normalność (frajerzy kupują bilety).
              Przykłady podane przeze mnie w pierwszym poście miały pokazać pewną
              zależność między zachowaniem niektórych osób, a późniejszą rekacją
              czy to kontrolerów biletów, czy policji. Nie czepiają się raczej jak
              jesteś w porządku.
              Podam kolejny przykład. Bandzior, złodziej w twoim mieszkaniu.
              Czekasz grzecznie, aż zabierze co będzie chciał, pobije ciebie lub
              kogos bliskiego czy walisz w mordę? Biedny złodziej? Rozkwasiłeś mu
              nos. Tylko po jaką cholerę pchał się bez zaproszenie do twojego domu?
              A wiem, wiem kanar nie ma prawa, a policja ma. To ty też nie masz
              prawa dać w mordę intruzowi w twojej chacie. poczekaj zatem
              grzecznie, aż bandzior utnie ci głowę równo z kołnierzykiem.
              Odpowiadać nie musisz, bo i tak wiem, że rzucisz stekiem wyzwisk i
              dalej będziesz bronił cwaniaków jeżdżących na gapę, wandali
              niszących cudze mienie, złodziei itp. degeneratów. Widocznie
              stawiasz się w jednym szeregu z nimi.
              • moherfucker1 Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 17:39
                Gosc jest gluchoniemy.Na 100 proc nie slyszal wezwania : Bilet
                prosze.

                Poniewaz od dawna wiadomo, ze kontrolerzy to banda skretynialych
                chamow, to przez mysl im nie przeszlo , ze mowia do kogos, kto nie
                slyszy. Na filmie widac dokladnie to co chcial pokazac Ci Polsat.
                Nie mniej, nie wiecej. Cale zajscie trwalo kilka minut, a na filmiku
                z newsa jest kilkanascie sekund!

                Wiec nie spiesz sie do oceny. Dla mnie kontroler probowal sila
                zatrzymac tego czlowieka, a ten poczul sie zagrozony i go
                zaatakowal. Reszta to juz regularne katowanie pasazera.


                Jak widzisz mozna swoje zdanie przedstawic z kultura.
              • moherfucker1 Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 17:46
                Dodam jeszcze do mojego postu taka scenke. tak szybko zrobiles z
                tego czlowiek zlodzieja. Pewnie mial bilet.

                Siedzisz sobie, myslisz, jadac do domu autobusem. Jest kokmpletna
                cisza. Mimo, ze wokol Ciebie tlum ludzi i autobus nie pierwszej
                mlodosci trzesie ise i halasuje.

                Nagle ktos podchodzi i czegos chce. "Migasz" , ze nie rozumiesz.
                koles dalej cos chce. Nie widac na tym filmie, zeby pokazal mu swoja
                legitymacje i dal do zrozumienia, ze chce zobaczyc bilet.

                W tym kontekscie reakcja tego czlowieka byla jak najbardziej
                zrozumiala.
                • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 18:10
                  moherfucker1 napisał:

                  > Gosc jest gluchoniemy.Na 100 proc nie slyszal wezwania : Bilet
                  > prosze. Poniewaz od dawna wiadomo, ze kontrolerzy to banda
                  > skretynialych chamow, to przez mysl im nie przeszlo , ze mowia do
                  > kogos, kto nie slyszy. Na filmie widac dokladnie to co chcial
                  > pokazac Ci Polsat. Nie mniej, nie wiecej. Cale zajscie trwalo
                  > kilka minut, a na filmiku z newsa jest kilkanascie sekund!

                  Widzę tu pewną niekonsekwencję: jeżeli zajście trwało kilka minut,
                  to myślę, że najdalej w kilkudziesiątej sekundzie ów głuchoniemy
                  powinien sie jednak mimo wszystko zorientować, że dwóch kontrolerów
                  z legitymacjami nie próbuje prosić go o rękę, tylko żąda okazania
                  ważnego biletu. No chyba że sam nie tylko jest głuchoniemy, ale na
                  domiar złego też (?) zalicza się do owych "skretyniałych chamów".

                  > Wiec nie spiesz sie do oceny. Dla mnie kontroler probowal sila
                  > zatrzymac tego czlowieka, a ten poczul sie zagrozony i go
                  > zaatakowal.

                  To nadal trochę niekonsekwentne: jeżeli pasażer "poczuł się
                  zagrożony" (czym własciwie? że ma bilet pokazać?) i w związku z tym
                  ma moralne prawo walnąć kontrolera w papę, to dlaczego bitemu
                  kontrolerowi nie wolno się bronić w przypadku zagrożenia - pod karą
                  uznania na tym forum za zezwierzęconego "skretyniałego chama"?

                  > Dodam jeszcze do mojego postu taka scenke. tak szybko zrobiles z
                  > tego czlowiek zlodzieja. Pewnie mial bilet.

                  O tak; i pewnie dlatego po całym zajściu - jak zgodnie donosi prasa -
                  wysiadł, dał się kontrolerom spisać, przyjął mandat i nie
                  zawiadomił policji :-D

                  Pzdr
                  • moherfucker1 Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 18:40
                    Nie ma zadnej niekonsekwencji. Zajscie trwalo kilka minut. Tak
                    podaje swiadek. Zajscie, czyli bicie mezczyzny przez kontrolerow i
                    gazowanie.

                    Na filmie za to doskonale widac, ze mezczyzna miga do kontrolerow.
                    Nie dalo im to do myslenia?? Pewnie migal - Cego chcesz???


                    Na to kontroler mowi - Bilety!

                    No to koles miga - Mow i patrz na mnie, bo nie widze, co mowisz!
                    Jestem gluchoniemy!

                    Na to kontrolerzy pomysleli, ze ich robi w przyslowiowe bambuko i
                    zaczela sie chryja z pchaniem na siedzenie. Mocno poirytowany
                    obywatel (co go bedzie jakis palant pchal w autobusie) oddal
                    malomyslacemu kontrolerowi. tak zaczela sie bitwa, ktora skutjkowala
                    uzyciem gazu.

                    Moim zdaniem bardzo prawdopodobny przebieg zajscia.
                  • moherfucker1 Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 18:44
                    Ale ty jestes niedomyslny!!!!


                    Poczul sie zagrozony, bo dwoch jegomosci cos od niego chcialo. Co???
                    Nie wiedzial pewnie, bo kolesie pewnie POWIEDZIELI TO!

                    A zyjemy w takim kraju, ze jak dwoch jegomosci w ortalionie cos od
                    Ciebie chce, to zapewnie nie poprosic o reke, tylko spuscic manto i
                    zabrac portfel... Rozumiesz juz?


                    Gdyby mieli mundury cos innego. Na pierwszy rzut oka byloby widac,
                    ze to nie amator Twojego portfela. Niestety kontrol wchodzi do
                    autobusu cichcem, czeka az odjedzie, w niewidocznym miekscu przypina
                    identyfikatory i dziala "z nienacka". To ich sposob na zlapanie
                    gapowiczow. No i do dzisiaj nie wiadomo, czy delikwent mial, czy nie
                    mial biletu.

                    Na dodatek jesli widzisz niekonsekwencje, to tylko w zachowaniu
                    kontrolerow. Wdodatku olsztynskim napisali, ze okolo 19 bylo
                    zgloszenie na policje o sprawdzeniu danych osobowych pasazera i 10
                    min pozniej je anulowano..; Cezgo bali sie kontrolerzy??? Ze zostana
                    zlapani na goracym uczynku?
                    • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 20:13
                      Cóż zrobić - widać każdy widzi to co chce. Pozwolę sobie jednak nie
                      uwierzyć, że przez kilka minut rozmowy kontrolerów do pasażera ten
                      nie zajarzył o co chodzi; no chyba żeby był również upośledzony na
                      umyśle. To, że nie miał biletu jest raczej jasne, w świetle tego że
                      w końcu dał się spisać, przyjął mandat i nikomu się nie skarżył. To,
                      że przedtem odmówił podania swoich danych i usiłował uciekać torując
                      sobie drogę pięściami też jest raczej jasne, bo widać to ma filmie.

                      > Wdodatku olsztynskim napisali, ze okolo 19 bylo
                      > zgloszenie na policje o sprawdzeniu danych osobowych pasazera i 10
                      > min pozniej je anulowano..; Cezgo bali sie kontrolerzy??? Ze
                      zostana
                      > zlapani na goracym uczynku?

                      Na gorącym uczynku czego? Policję wezwali, bo pasażer dymił.
                      Odwołali zgłoszenie, bo przestał. Pasażer sam też mógł następnie
                      poskarżyć się ich zwierzchnikom lub policji - ale też tego nie
                      zrobił. Więc w czym właściwie rzecz?

                      Uff, nudzi mnie już to rzucanie grochem o ścianę :-/

                      Pzdr
                      • moherfucker1 Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 20:22
                        Slusznie mowisz, ze kazdy wdzi to co chce. Ty wodzosz konwersujacych z nim
                        kontrolerow i milo przekonujacych go do pokazania biletu.TO jednak wersja daleka
                        od rzeczywistosci. Mowiac, o tym ze zajscie trwalo kilka minut nie mialem na
                        mysli "zagajenia" mlodego czlowieka przez kontrolerow, tylko CALE ZDARZENIE...

                        Ale Ty z uporem maniaka widziz swoje. No i powiedz mi. Jak mu pokazali, ze chca
                        sprawdzic bilet. Znaja jezyk migowy? Nie. Moze pokazali identyfikator? Tego tez
                        nie widac.

                        Wiec dopoki kontroler bedzie wygladal jak kazdy zul - w ortalionie - dopoty
                        ludzie beda uwazali ngabywanie przez nich za napasc.
                      • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 20:35
                        kapitan.kirk napisał:

                        > Cóż zrobić - widać każdy widzi to co chce. Pozwolę sobie jednak nie
                        > uwierzyć, że przez kilka minut rozmowy kontrolerów do pasażera ten
                        > nie zajarzył o co chodzi; no chyba żeby był również upośledzony na
                        > umyśle. To, że nie miał biletu jest raczej jasne, w świetle tego że
                        > w końcu dał się spisać, przyjął mandat i nikomu się nie skarżył. To,
                        > że przedtem odmówił podania swoich danych i usiłował uciekać torując
                        > sobie drogę pięściami też jest raczej jasne, bo widać to ma filmie.
                        >
                        > > Wdodatku olsztynskim napisali, ze okolo 19 bylo
                        > > zgloszenie na policje o sprawdzeniu danych osobowych pasazera i 10
                        > > min pozniej je anulowano..; Cezgo bali sie kontrolerzy??? Ze
                        > zostana
                        > > zlapani na goracym uczynku?
                        >
                        > Na gorącym uczynku czego? Policję wezwali, bo pasażer dymił.
                        > Odwołali zgłoszenie, bo przestał. Pasażer sam też mógł następnie
                        > poskarżyć się ich zwierzchnikom lub policji - ale też tego nie
                        > zrobił. Więc w czym właściwie rzecz?
                        >
                        > Uff, nudzi mnie już to rzucanie grochem o ścianę :-/
                        >
                        > Pzdr
                        >
                        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                        Widzi Pan, kontrolerzy pobili człowieka w autobusie. To, że nie miał on ponoć
                        biletu nie jest istotne. Oczywiście można zrozumieć frustrację tych, którzy
                        zawsze płacą za bilety, gdy widzą gapowicza. Ale niech Pan zauważy schemat tej
                        agresji. 1.Podobno nie jest do końca jasne czy ten pobity młody człowiek miał
                        bilet czy nie. To agresja zwolenników kultury "pobić na służbie" każe ten aspekt
                        sprawy uważać za kluczowy. 2. Tymczasem chodzi o rzecz dużo ważniejszą. Idzie o
                        aprobatę dla brutalnej przemocy fizycznej, wykraczającej wielce poza granice
                        obrony koniecznej, jako metody na funkcjonowanie prawa. Pobicie przez bandziorów
                        na służbie ma zastąpić cywilizowany proces prawny, który ma na celu ustalenie
                        faktów, ustalenie czy jest podejrzenie o złamaniu prawa, przedstawienie
                        zarzutów, poinformowanie osoby podejrzanej o złamanie prawa o sposobie obrony
                        prawnej, i przeanalizowanie całej sprawy przez niezależny sąd. Nie zamierzam
                        wycofać swoich słów. Ci, którzy popierają pobicie jako metodę respektowania
                        prawa są chamidłami i dzikusami.
              • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 19:38
                pompompom napisała:

                pompompom napisała:

                > Szczerze mówiąc twoja chamska i niczym nie podyktowana obraza pod
                > moim adresem świadczy tylko i wyłącznie o tobie.
                > I nadal będę trzymała wersji, że gdyby facet miał ważny bilet lub
                > inny dokument uprawniający do darmowych przejazdów i pokazał na
                > prośbę czy żądanie kontrolerów (to jest ich praca, którą wykonują
                > legalnie i po to ich zatrudnia przewoźnik) nie byłoby sprawy.
                > Sprawdziliby, oddali i poszli dalej. Jeśli nie miał i się jeszcze
                > rzucał to został potraktowany tak jak został...

                > Podam kolejny przykład. Bandzior, złodziej w twoim mieszkaniu.
                > Czekasz grzecznie, aż zabierze co będzie chciał, pobije ciebie lub
                > kogos bliskiego czy walisz w mordę? Biedny złodziej? Rozkwasiłeś mu
                > nos. Tylko po jaką cholerę pchał się bez zaproszenie do twojego domu?
                > A wiem, wiem kanar nie ma prawa, a policja ma. To ty też nie masz
                > prawa dać w mordę intruzowi w twojej chacie. poczekaj zatem
                > grzecznie, aż bandzior utnie ci głowę równo z kołnierzykiem.
                > Odpowiadać nie musisz, bo i tak wiem, że rzucisz stekiem wyzwisk i
                > dalej będziesz bronił cwaniaków jeżdżących na gapę, wandali
                > niszących cudze mienie, złodziei itp. degeneratów. Widocznie
                > stawiasz się w jednym szeregu z nimi.

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Pisze Pani, Pani pompom, zupełnie nie na temat. Wprowadza Pani analogie fałszywe
                nic nieprzydatne do oceny sytuacji w autobusie, w którym dwóch kontrolerów z
                firmy ochroniarskiej pobiło niepełnosprawnego człowieka. To jest tematem tego
                forum. Co mają do tego cwaniacy, włamywacze i złodzieje? N.B. tych też nie wolno
                nikomu pobić bez przyczyny. Nie używam steku wyzwisk, i niech nie bierze Pani
                personalnie określeń dzikus i cham, bo zgodnie z gatunkiem forum, odnoszą się
                one nie osobiście do Pani, a do modelu sytuacji, który Pani popiera, to znaczy
                do aprobowania pobić jako metody traktowania ludzi jeżdżących na gapę. Widzi
                Pani, w kraju cywilizowanym o winie i o karze decyduje niezawisły sąd, a nie
                jakieś bandziory z firmy ochroniarskiej, które w prymitywną mentalność linczu
                wpisują, całkiem fałszywie, kryteria obrony koniecznej. Powtarzam prymitywna
                dzicz i chamstwo.
                • kapitan.kirk Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 20:22
                  OK - proszę Cię tylko jeszcze raz o wyjaśnienie, o czyjej też winie
                  miałby się wypowiadać "niezawisły sąd", skoro "niepełnosprawny
                  człowiek" nie chciał pokazać dokumentów, a przed przyjazdem policji
                  usiłował uciec, uprzednio przylawszy kontrolerowi?

                  > Nie używam steku wyzwisk, i niech nie bierze Pani
                  > personalnie określeń dzikus i cham, bo zgodnie z gatunkiem forum,
                  odnoszą się
                  > one nie osobiście do Pani, a do modelu sytuacji, który Pani
                  popiera, to znaczy
                  > do aprobowania pobić jako metody traktowania ludzi jeżdżących na
                  gapę.

                  No tak, jest to typowa oczywista oczywistość, że
                  określenie "Pompompom - potworne chamidło i dzicz" nie jest
                  personalnie skierowanym stekiem wyzwisk, tylko ot takim sobie
                  westchnieniem nad tempora i mores... Niechęć do złodziejskich
                  gapowiczów jest jednoznaczna z pochwalaniem pobić? Kolega widzę
                  marnuje się w Olsztynie, stanowisko rzecznika w Kancelarii
                  Prezydenta jest w zasięgu ręki :-/

                  Pzdr
                  • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 20:55
                    kapitan.kirk napisał:

                    > OK - proszę Cię tylko jeszcze raz o wyjaśnienie, o czyjej też winie
                    > miałby się wypowiadać "niezawisły sąd", skoro "niepełnosprawny
                    > człowiek" nie chciał pokazać dokumentów, a przed przyjazdem policji
                    > usiłował uciec, uprzednio przylawszy kontrolerowi?
                    >
                    > > Nie używam steku wyzwisk, i niech nie bierze Pani
                    > > personalnie określeń dzikus i cham, bo zgodnie z gatunkiem forum,
                    > odnoszą się
                    > > one nie osobiście do Pani, a do modelu sytuacji, który Pani
                    > popiera, to znaczy
                    > > do aprobowania pobić jako metody traktowania ludzi jeżdżących na
                    > gapę.
                    >
                    > No tak, jest to typowa oczywista oczywistość, że
                    > określenie "Pompompom - potworne chamidło i dzicz" nie jest
                    > personalnie skierowanym stekiem wyzwisk, tylko ot takim sobie
                    > westchnieniem nad tempora i mores... Niechęć do złodziejskich
                    > gapowiczów jest jednoznaczna z pochwalaniem pobić? Kolega widzę
                    > marnuje się w Olsztynie, stanowisko rzecznika w Kancelarii
                    > Prezydenta jest w zasięgu ręki :-/
                    >
                    > Pzdr
                    >
                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                    I świadek i nagrania wyraźnie wskazują, że to pasażer został pobity przez
                    kontrolerów. Tak więc na pierwszy rzut oka sąd miałby zająć się sprawą pobicia
                    tego człowieka. To forum nie jest o jeżdżeniu bez biletu. To forum jest o
                    pobiciu pasażera przez kontrolerów, pozwoli Pan, że tak dla jasności jeszcze raz
                    ad nauseam. Tak to przynajmniej rozumiem. Relacje telewizyjne i prasowe mówią o
                    tym, że pasażer został pobity przez kontrolerów w miejskim autobusie. Według
                    świadka został on pobity, wciągnięty między siedzenia, skopany i potraktowany
                    gazem łzawiącym. Ja nie twierdzę, że ci kontrolerzy są winni. Od tego jest
                    niezawisły sąd. Ja twierdzę, że popieranie kultury pobić przez funkcjonariuszy
                    na służbie, a takie stanowisko Pani pompompomop wyraźnie prezentuje, jest dzikie
                    i chamskie. Pisze Pan: "No tak, jest to typowa oczywista oczywistość, że
                    określenie "Pompompom - potworne chamidło i dzicz" nie jest personalnie
                    skierowanym stekiem wyzwisk, tylko ot takim sobie westchnieniem nad tempora i
                    mores..." Tu się z Panem całkowicie zgadzam.
                    • tomekjeden Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 22:42
                      Pisze Pan: "No tak, jest to typowa oczywista oczywistość, że
                      > określenie "Pompompom - potworne chamidło i dzicz" nie jest personalnie
                      skierowanym stekiem wyzwisk, tylko ot takim sobie westchnieniem nad tempora i
                      > mores..." Tu się z Panem całkowicie zgadzam.

                      xxxxxxxxxxxxxxxxxx

                      Dodam tylko, że jeżeli Pani pompompom poczuła się urażona moimi słowami to ją
                      przepraszam. Nie wycofuję się jednak z mojej ogólnej oceny kultury "pobić przez
                      funkcjonariuszy na służbie". Dzicz i chamstwo.
            • pompompom Re: Pompompom, potworne chamidło i dzicz! 08.11.07, 15:19
              A co do zatrudnienia firmy jakiejś tam Arsen czy innej w Olsztynie
              do sprawdzania biletów to widocznie MPK nie potrafiło sobie poradzić
              z okradaniem przedsiębiorstwa przez cwaniaczków jeżdżących na gapę
              tylko za pomocą swoich ludzi. Widocznie kontrolerzy byli za grzeczni
              i jak taki jeden z drugim amator cudzego mienia warknął do
              nich "spier..." to przepraszali, robili głęboki ukłon i tyłem się
              wycofywali. No to zatrudnili osiłków, którzy się nie patyczkują i
              na "spier..." gapowicza odpowiadają waleniem po mordzie.
              Trzeba było płacić za przejazdy, a pewnie nadal bilety uczciwym
              pasażerom sprawdzali by grzeczni kontrolerzy.
    • pos3gacz Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 21:46
      Idioci nie kontrolerzy.Od kiedy to w autobusie wolno używać
      gazu,nawet tzw.pieprzowego?
      O innych wyczynach kontrolerów spółki"Arsen"można by było napisać
      cykl reportaży.
    • kapitan.kirk I bardzo dobrze, że dostał 07.11.07, 22:07
      1.) Oburzonym komentatorom jakoś tu umyka, że facet faktycznie nie
      miał biletu (ot chwalebna oszczędność na 1,50 zł) i próbował uciekać
      z autobusu.
      2.) Z tego co pokazywali w TV, to wygląda, że to on faktycznie
      wystartował z piąchami do kanarów.
      3.) Głuchoniemota nie zwalnia od odpowiedzialności prawnej - jest
      też ona na ogół przypadkiem losowym, dlatego też można domniemywać,
      że odsetek chamów i cwaniaków wśród głuchoniemych jest taki sam jak
      wśród pozostałych.
      4.) Przez takich cwaniaków, do których uczciwi muszą dopłacać,
      bilety kosztują drożej o ok. 20-24% (tak mówią szacunki w Krakowie;
      nie wiem jak w Olsztynie).
      5.) I facet najwyraźniej to wszystko rozumie, skoro nie tylko sam
      nie zgłaszał sprawy, ale i nadal unika kontaktów z policją, mimo
      formalnego wezwania. Jeszcze się skończy na tym, że go za to grzywną
      ukarają albo doprowadzą przymusowo :-D
      6.) Nie jestem kanarem i nigdy - o ile pamiętam - nie jechałem
      autobusem w Olsztynie.

      Pzdr
      • pos3gacz Re: I bardzo dobrze, że dostał 07.11.07, 22:34
        kapitan.kirk napisał:

        > 1.) Oburzonym komentatorom jakoś tu umyka, że facet faktycznie nie
        > miał biletu (ot chwalebna oszczędność na 1,50 zł) i próbował
        uciekać
        > z autobusu.
        > 2.) Z tego co pokazywali w TV, to wygląda, że to on faktycznie
        > wystartował z piąchami do kanarów.
        > 3.) Głuchoniemota nie zwalnia od odpowiedzialności prawnej - jest
        > też ona na ogół przypadkiem losowym, dlatego też można
        domniemywać,
        > że odsetek chamów i cwaniaków wśród głuchoniemych jest taki sam
        jak
        > wśród pozostałych.
        > 4.) Przez takich cwaniaków, do których uczciwi muszą dopłacać,
        > bilety kosztują drożej o ok. 20-24% (tak mówią szacunki w
        Krakowie;
        > nie wiem jak w Olsztynie).
        > 5.) I facet najwyraźniej to wszystko rozumie, skoro nie tylko sam
        > nie zgłaszał sprawy, ale i nadal unika kontaktów z policją, mimo
        > formalnego wezwania. Jeszcze się skończy na tym, że go za to
        grzywną
        > ukarają albo doprowadzą przymusowo :-D
        > 6.) Nie jestem kanarem i nigdy - o ile pamiętam - nie jechałem
        > autobusem w Olsztynie.
        > Pzdr
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Punkty 1 do 5 nie mają tu nic do rzeczy.
        Kontrolerzy nie mieli prawa używać gazu w pojeździe.
        W zwiazku z tym każdy pasażer może ich oskarżyć[mógł wśród nich
        być ktoś uczulony na pewne substancje zawarte w gazie].
        Są inne sposoby na wyegzekwowanie okazania biletu-=-każdy kierowca
        posiada uprawnienia do kontroli biletów.Mogli poprosić kierowcę o
        skontrolowanie pasażera.A nie od razu stosować przemoc fizyczną.
        • dar54 ograniczenie wolności osobistej jest surowo karane 07.11.07, 22:45
          Jeżeli okaże się, że działali bezprawnie to Marek Gawroński, szef
          filii "Arsen" w Olsztynie powinien stracić koncesję i otrzymać zakaz
          prowadzenia takiej profesji przez 10 lat.
          Ja jestem pasażerem i do ograniczana wolności osobistej jest wymiar
          sprawiedliwości. Za użycie gazu powinni dostać po 2 lata do
          odsiadki - tacy nie maja prawa przebywać wśród ludzi - oni są
          zagrożeniem życia dla ludzi.
          Prokuratura olsztyńska zapewne wywiąże sie ze swoich obowiązków
          obrony prawa i porządku.
          • kapitan.kirk Bzdura 08.11.07, 00:11
            Jak ktoś widzi uciekającego złodzieja, to ma obywatelskie prawo, a
            nawet moralny obowiązek złapać go za fraki i przytrzymać go do
            przyjazdu policji; i nie jest to żadne bezprawne ograniczenie
            wolności. Dlaczego w tym przypadku ma niby być inaczej? Bo rzecz
            dotyczy powszechnie nielubianych kanarów?

            Pzdr
            • maaac Re: Bzdura 08.11.07, 06:25
              Niestety twój poprzednik miał rację, 'kanarom' nie wolno nikogo
              zatrzymywać. Na zachodzie sprawę się tak rozwiązuje, że z 'kanarami'
              jest zawsze policjant.
              Potrafisz mi wytłumaczyć jedno? Do mundurowych kolejarzy
              sprawdzających bilety w pociągach nikt nie ma większych pretensji.
              Jakoś pretensje są wyłacznie do wynajątych "ochroniarzy" od czasu do
              czasu robiących naloty na te same pociągi. Mandat za jazdę bez
              biletu można otrzymać równie dobrze od jednych i drugich.
              • kapitan.kirk Re: Bzdura 08.11.07, 10:04
                maaac napisał:

                > Niestety twój poprzednik miał rację, 'kanarom' nie wolno nikogo
                > zatrzymywać. Na zachodzie sprawę się tak rozwiązuje, że
                z 'kanarami'
                > jest zawsze policjant.

                ?? - Na jakimże to "Zachodzie" policja kontroluje bilety w
                tramwajach?

                > Potrafisz mi wytłumaczyć jedno? Do mundurowych kolejarzy
                > sprawdzających bilety w pociągach nikt nie ma większych pretensji.
                > Jakoś pretensje są wyłacznie do wynajątych "ochroniarzy" od czasu
                do
                > czasu robiących naloty na te same pociągi. Mandat za jazdę bez
                > biletu można otrzymać równie dobrze od jednych i drugich.

                To akurat dość proste - konduktor nic nie ma z łapania gapowiczów,
                więc machnie ręką na brak legitymacji, na ładną panienke czy na
                pijanego drecha, a w ostateczności prawie dawsze przyjmie dychę
                ukradkiem wsunietą do kieszeni. Jest to zatem tzw. "swój chłop", bo
                pozwala kraść "niczyje". Natomiast żyjący z łapania gapowiczów
                kontrolerzy bezczelnie domagają się od pasażera ważnego biletu albo
                zapłacenia mandatu i dlatego nikt ich nie lubi.

                Pzdr
                • maaac Re: Bzdura 08.11.07, 15:39
                  > ?? - Na jakimże to "Zachodzie" policja kontroluje bilety w
                  > tramwajach?
                  Nie kontroluje ale jeździ z kontrolerami. Sytuację opisywano mi w
                  Holandii.

                  > To akurat dość proste - konduktor nic nie ma z łapania gapowiczów,
                  > więc machnie ręką na brak legitymacji, na ładną panienke czy na
                  > pijanego drecha, a w ostateczności prawie dawsze przyjmie dychę
                  > ukradkiem wsunietą do kieszeni. Jest to zatem tzw. "swój chłop",
                  > bo pozwala kraść "niczyje". Natomiast żyjący z łapania gapowiczów
                  > kontrolerzy bezczelnie domagają się od pasażera ważnego biletu
                  > albo zapłacenia mandatu i dlatego nikt ich nie lubi.

                  Nie. Nie machają rękami. Nie raz widziałem jak wypisywali mandat.
                  Zwłaszcza, że za konduktorem często idzie następna kontrola. Róznica
                  jest w tym że są zawsze uprzejmi, nie interpretują ZAWSZE przepisów
                  na niekorzyść pasażerów, w momencie gdy do "naciągania" koleji
                  dochodzi z powodu pomyłki a nie złej woli pasażera potrafią być
                  znacznie bardziej elastyczni. Rozumieją że ich celem jest skłonienie
                  pasażerów do płacenia za bilety, a nie zebranie jak największej
                  ilości pieniędzy z opłat za mandaty.

                  Cieszę się że "kanary" wzorem CBA jeszcze nie zaczęli "produkować"
                  gapowiczów. Ot takie drobnostki jak zablokować kasownik czy namawiać
                  ludzi do olania kasowania. Nie zdiwię się jednak jak do czegos
                  takiego dojdzie. Jak na razie złapałem raz "kanary" na nieznajomosci
                  aktualnych przepisów dotyczacych przewożenia bagażu.

                  A co do "zatrzymywania" radzę Ci byś jednak zapoznał się z prawem.
                  Nie powiem żeby mi się aktualne prawo podobało, ale MYLISZ się.
                  • kapitan.kirk Re: Bzdura 08.11.07, 17:38
                    > > ?? - Na jakimże to "Zachodzie" policja kontroluje bilety w
                    > > tramwajach?
                    > Nie kontroluje ale jeździ z kontrolerami. Sytuację opisywano mi w
                    > Holandii.

                    Wybacz, ale wydaje mi się to totalnie zmyslone. Tak się składa, że
                    siedzę trochę "w temacie" komunikacji miejskiej i o takim zjawisku
                    jak obligatoryjna policyjna obstawa kontrolerów nie słyszałem nawet
                    w państwach totalitarnych - chociaż kto wie, może w jakichś
                    szczególnie niebezpiecznych dzielnicach tak jest? W każdym razie już
                    widzę te głosy oburzenia na forum, gdyby w Polsce wprowadzono taką
                    zasadę: no jak to, policja zamiast ścigać bandytów i morderców
                    asystuje przy takich głupstwach jak sprawdzanie biletów (szczególnie
                    oburzone oczywiście byłyby te same osoby, co są oburzone w tym wątku
                    na brutalność osiłków łapiących "bezprawnie" biednego złodzieja).

                    > Nie. Nie machają rękami. (...) Rozumieją że ich celem jest
                    skłonienie
                    > pasażerów do płacenia za bilety, a nie zebranie jak największej
                    > ilości pieniędzy z opłat za mandaty.

                    Na temat owego "zachęcania pasażerów do płacenia za bilety" można
                    sporo przeczytać w wielu miejscach, np.
                    nt.interia.pl/news/lapowki-w-pociagach,880483
                    www.ic.rail.pl/viewtopic.php?t=3081&postdays=0&postorder=asc&start=0&sid=9fc311ccff0c120456e6a4e70
                    b9d3c98
                    www.kolej.net.pl/zbs/zbs11.pdf
                    Właśnie powszechność takich zjawisk spowodowała, że coraz więcej
                    przewoźników wynajmnuje zewnętrzne firmy kontrolerskie.

                    > A co do "zatrzymywania" radzę Ci byś jednak zapoznał się z prawem.
                    > Nie powiem żeby mi się aktualne prawo podobało, ale MYLISZ się.

                    Już pisałem - nie jestem prawnikiem, ale zasada w myśl której
                    złapanego na gorącym uczynku złodzieja można zatrzymać aż do
                    przyjazdu policji wydaje mi się oczywista w cywilizowanym państwie.
                    Czy okradziony chwytając i nie puszczając złodzieja aż do przyjazdu
                    patrolu ogranicza tym samym bezprawnie jego wolność osobistą?
                    Przecież to byłby jakiś absurd zupełny.

                    Pzdr
                    • maaac Re: Bzdura 08.11.07, 18:39
                      > Wybacz, ale wydaje mi się to totalnie zmyslone.
                      Wybacz ale równie dobrze mogę powiedzieć że Twoje siedzenie >>"w
                      temacie" komunikacji miejskiej<< jest totalnym zmyśleniem. Jak
                      chcesz dyskutować na takim poziomie to....
                      Pamiętam co mi mówili Holendrzy. Możesz sobie twierdzić co chcesz
                      ja pamiętam.

                      > oburzone oczywiście byłyby te same osoby, co są oburzone w tym
                      > wątku na brutalność osiłków łapiących "bezprawnie" biednego
                      > złodzieja).
                      Ok rozumiem że uważasz bicie kogokolwiek za słuszne jeśli się go
                      tylko "nazwie" "złodziejem".

                      > Przecież to byłby jakiś absurd zupełny.
                      Jest absurd. Ale nawet absurdalne prawo należy przestrzegać.

                      Aaaa wydawało mi się że skądś kolegę pamiętam.... no tak specjalista
                      od zatrzymywania pociągów w szczerym polu. Przeczytałem twoje
                      argumenty za tym... interesujące, tyle że wszędzie pisałeś że
                      wkrótce tam tworzyły się węzły przesiadkowe. Ale jakby się nie
                      potworzyły bo nie było by do tego infrastruktury?
                      • kapitan.kirk Re: Bzdura 08.11.07, 20:04
                        > Wybacz ale równie dobrze mogę powiedzieć że Twoje siedzenie >>"w
                        > temacie" komunikacji miejskiej<< jest totalnym zmyśleniem. Jak
                        > chcesz dyskutować na takim poziomie to....
                        > Pamiętam co mi mówili Holendrzy. Możesz sobie twierdzić co chcesz
                        > ja pamiętam.

                        OK, przyjmuje do wiadomości, że Holendrzy mówili, że w ich kraju
                        policja towarzyszy kontrolerom biletów (tylko po co w tej sytuacji
                        sami kontrolerzy...?). Podtrzymuję też, że w naszym kraju byłoby to
                        absurdem, bo Policji i tak jest za mało, i wszyscy narzekają, że
                        zajmuje sie ona głupstwami zamiast ścigać przestępców.

                        > Ok rozumiem że uważasz bicie kogokolwiek za słuszne jeśli się go
                        > tylko "nazwie" "złodziejem".

                        Więcej powiem - ja nawet jestem przeciw biciu kogokolwiek nawet jak
                        się go nazwie "kanarem".

                        > Jest absurd. Ale nawet absurdalne prawo należy przestrzegać.

                        OK - jak rozumiem, jeżeli kiedyś zdarzy Ci się zauwazyć, że złodziej
                        kradnie ci portfel, nie złapiesz go za rękę żeby nie ograniczyć jego
                        wolności osobistej tylko uprzejmie poprosisz, żeby zanim odejdzie z
                        portfelem podał Ci nazwisko i adres, bo może będziesz chciał
                        przekazać je policji. A jak zamiast tego Ci przyleje, też oczywiście
                        bronił się nie będziesz, ani pięściami ani gazem - wszak przemoc nie
                        jest rozwiązaniem...

                        > Aaaa wydawało mi się że skądś kolegę pamiętam.... no tak
                        specjalista
                        > od zatrzymywania pociągów w szczerym polu. Przeczytałem twoje
                        > argumenty za tym... interesujące, tyle że wszędzie pisałeś że
                        > wkrótce tam tworzyły się węzły przesiadkowe. Ale jakby się nie
                        > potworzyły bo nie było by do tego infrastruktury?

                        Jam ci to, we własnej osobie :-) No cóz; pożyjemy, zobaczymy ;-)

                        Pozdrawiam
                        • maaac Re: Bzdura 09.11.07, 15:57
                          > OK, przyjmuje do wiadomości, że Holendrzy mówili, że w ich kraju
                          > policja towarzyszy kontrolerom biletów (tylko po co w tej sytuacji
                          > sami kontrolerzy...?).
                          Stosunek kontrolerów do Policji. Według ich opisu wygladało to jak
                          zmasowany nalot wiekszej ilości kontrolerów wśród których jest jeden
                          czy dwóch Policjantów.

                          > Podtrzymuję też, że w naszym kraju byłoby to
                          > absurdem, bo Policji i tak jest za mało, i wszyscy narzekają, że
                          > zajmuje sie ona głupstwami zamiast ścigać przestępców.
                          Nie koniecznie. Nikt nie narzeka na piesze patrole mimo, że
                          oni "tylko sobie spacerują". Problemem jest siedzenie policjantów w
                          komisariatach i wypełnienie bezproduktywne setek ankiet i
                          formularzy. To sa policjanci "zajmujący się głupstwami".

                          > Więcej powiem - ja nawet jestem przeciw biciu kogokolwiek nawet
                          > jak się go nazwie "kanarem".
                          Więc cały problem rozbija się o to kto kogo zaczął tu bić pierwszy
                          i czy "przemoc fizyczna" użyta nie była nadużyciem "obrony
                          koniecznej".
                          Następna sprawa czy stopień szkodliwości czynu "przestępcy" nie
                          powinien być proporcjonalny do sił użytych potem przeciwko niemu.

                          > OK - jak rozumiem, jeżeli kiedyś zdarzy Ci się zauwazyć, że
                          > złodziej kradnie ci portfel, nie złapiesz go za rękę żeby nie
                          > ograniczyć jego wolności osobistej tylko uprzejmie poprosisz, żeby
                          > zanim odejdzie z portfelem podał Ci nazwisko i adres, bo może
                          > będziesz chciał przekazać je policji. A jak zamiast tego Ci
                          > przyleje, też oczywiście bronił się nie będziesz, ani pięściami
                          > ani gazem - wszak przemoc nie jest rozwiązaniem...
                          Cos mocno naciągasz. Jeszcze raz nie masz prawa nikogo więzić czy
                          popełnił przestępstwo czy nie. Naprawdę. Może Ci się to niepodobać
                          ale tak jest. Mnie też się to nie podoba.
                          Bić możesz tylko w obronie własnej, jednak jak już "się obronisz"
                          dalsze bicie jest przekroczeniem obrony koniecznej.


                          No i jeszcze jedna sprawa tak do tematu kontroler-konduktor.
                          Konduktor - nawet w autobusach, to proszę, dziekuję, przepraszam,
                          wyprasowany mundur, uśmiech na twarzy.
                          Kontroler z agencji ochrony - w 90% bałbym się takiego spotkać sam
                          na sam na ulicy, zaufania to oni nie budzą i tak samo się zachowują.
                          Arogancja, chamstwo, bezczelność.
                          Bardzo możliwe że wynika to z przyczyny, że nie jest to powszechnie
                          akceptowany społecznie zawód to i trudniej w nim o "lepszych"
                          pracowników.
                          Tak z autopsji. Dzień wczorajszy wieczór. Autobus - trzech rosłych,
                          ogolonych facetów w czarnych skórach. Stali razem - ku mojemu
                          zdziwieniu wsiadają przez różne drzwi. Sygnał więc jednoznaczny -
                          kieszonkowcy (ale z tych brutalnych) albo ... no tak "bilety do
                          kontroli proszę". Legitymacja w ręku ale tak daleko bym jej sie
                          dokładnie nie przyjrzał, do kierowcy "per ty", do pasażera "nie
                          będziesz adwokatem".
                          Przy okazji jezeli kontrolerzy mają legitymację tylko ze zdjęciem z
                          chcią bym nabył bilet okresowy wyłacznie z moja podobizną. Tak dla
                          równości.
    • vectus Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 07.11.07, 23:21
      Rzeczą oczywistą jest, że kontroler biletów w autobusie, to człowiek psychicznie
      upośledzony, rzadko kiedy kończący normalną szkołę. Zresztą... szkoda gadać,
      wszyscy wiedzą co to kanar menda...
    • wiatr3 GDZIE ZYJEMY?!!! 07.11.07, 23:34
      ludzie,rany boskie,to nie jest epoka kamienia lupanego?jak mozna do
      czegos takie dopuscic?gdzie sa cholerne szkolenia dla ludzi
      pelniacych funkcje publiczne?ktory wiek mamy w Polsce?nic
      dziwnego,ze wszyscy wyjechali...
      • pies_na_prawizne jak to gdzie??w RAJU!!to jest PiSu Polska wlasnie 08.11.07, 00:51
        wiatr3 napisał:

        > ludzie,rany boskie,to nie jest epoka kamienia lupanego?jak mozna
        do
        > czegos takie dopuscic?gdzie sa cholerne szkolenia dla ludzi
        > pelniacych funkcje publiczne?ktory wiek mamy w Polsce?nic
        > dziwnego,ze wszyscy wyjechali...
        • teborsuk ŻĄDAM 08.11.07, 08:53
          - pobłażliwości dla młodzieży łamiącej prawo;
          - cel o standardzie ***** dla aresztowanych i uwięzionych osób
          niepełnosprawnych;
          - tolerowania jazdy bez biletu we wszystkich środkach komunikacji
          dla głuchoniemych;
          Lista jest otwarta i można ją uzupełniać (jutro gazetka pewnie znowu
          opisze losy kogoś b. pokrzywdzonego).
          ----
          A teraz proszę o deklaracje ile każdy z przedmóców wyjmie pieniędzy
          z własnej kieszeni by zrealizować te szczytne cele.
    • salah_al_din A czy przypadkiem głuchoniemy nie jest inwalidą ? 08.11.07, 10:39
      ... i z tej okazji nie ma prawda do jazdy za friko za okazaniem odp. legitymacji ?
      • kapitan.kirk Re: A czy przypadkiem głuchoniemy nie jest inwali 08.11.07, 10:46
        Głuchoniemi mają zazwyczaj znizkę 50% (ale karę za brak biletu
        wszyscy płacą jednakową).
        Pzdr
    • tersta Ale piekni katpolicy z tych kontrolerów.Jak 90% 08.11.07, 11:13
    • argonka Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 08.11.07, 11:15
      Niesłyszący migał do kontrolera,że nie słyszy. Widać na filmie, że kanar nie pokazał dokument. Myślę, że niesłyszący dobrze zrobił. Kanar nie ma doswiadczenia z pracą z osobami z wadą słuchu. Szef filii "Arsen" w Olsztynie nie miał rację,że osoba niesłysząca pokazywał znaki obraźliwe. To jest znaki migowe polskie, co używają osoby niesłyszace w środowisku ciszy. Dam rady, aby szef musi chodzić na kurs języka migowego, aby poznać, co oznacza znaki migowe.
      • borus6 Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 08.11.07, 11:29
        Nic nie usprawiedliwia kanrów - nawet ich głupota.
        Oni targneli sie na obywatela i powinni byc surowo ukarani - dla
        przestrogi na innych osiłków, jakich zatrudnia sie w firmach
        ochroniarskich, kontroli.
        Niestety daleko nam do Bangladeszu.
        Ostatni nietolarancyjny kraj unijny.
        • greg_k Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 08.11.07, 13:15
          dobrze że użyli "tylko" gazu pieprzowego a nie, powiedzmy, napalmu
          • polonus3 Re: Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prok 08.11.07, 16:09
            GW-cze po nakreceniu afery z "malym niedzwiadkiem" nakreca teraz kolejna afere z
            kontrolerami i "biednym gluchoniemym".
    • grzegorz.strukowicz Kontrolerzy pobili pasażera. Sprawę bada prokur.. 08.11.07, 17:25
      a... i sobie obejzyjcie w zwolnionym tempie
      koles w bialej czapce uderza pierwszy zaslaniajacego sie kontrolera.
      wyprowadza lewy sierpowy na szczeke pod reką kontrolera

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka