p26 Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 13:08 Widocznie na B16 przyziemna polityka jest wazniejsza niż zasady jak moralność czy sprawidliwość. Żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 13:24 Jesli im tak zalezy na dobrych stosunkach z Chinami, to pierwsza rada by brzmiala, by nie uzywac nazwy Pekin, ktora uwazana jest przez Chinczykow za obrazliwa, tylko Beijing (ziew). Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o JE Benedykt XVI zrezygnował z zaszczytu ... 26.11.07, 13:32 ... jakim mogło być dla niego spotkanie z tak wspaniałym człowiekiem jak XIV Dalajlama Tenzin Gjatso. Niech sam żałuje. Papież Benedykt jest osobowością o wiele mniejszego formatu niż chociażby jego poprzednik, więc całą sprawę niesłusznie się komentuje jako jakąś stratę dla Dalajlamy. Jest dokładnie odwrotnie. Benedykt dobrowolnie pozbawił się okazji na przyjęcie wizyty tak cudownego Gościa. (w imię jakiejś swojej dziwacznej polityczki o wąskich horyzontach.) Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 A darthmaciek jest liderem sekty głupich 26.11.07, 13:39 Nie używaj słowa sekta jak nie wiesz co ono znaczy i kiedy należy je stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek glupota moja jest niezmierzona 26.11.07, 14:00 ale pocieszam sie, ze Jezus powiedzial "Blogoslawieni ubodzy duchem, albowiem do nich nalezy Krolestwo Niebieskie"....)))) A co do meritum i slowa sekta, uzywanego w stosunku do buddyzmu: oto link do Wikipedii, ktory moze da ci troche do myslenia: pl.wikipedia.org/wiki/Sthaviravada#Sthaviravada A to ci niespodzianka! ))))))))))))))))) (oblakanczy smiech Sithow!) Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o Re: glupota moja jest niezmierzona 26.11.07, 14:23 szanowny panie darthmacku, z tego co wiem, slowa: sekta i poganski sa przez katolikow uwazane za pejoratywne - mam racje ? chcial pan wiec w ten sposob wyrazic swoje negatywne uczucia wobec Dalajalamy - tak ? chyba wiec pod tym wzgledem daleko panu do pogladow swojego, niezyjacego przywodcy duchowego - Jana Pawla II ( bo jak domyslam sie , jest pan katolikiem ); a moze uzyl pan tych slow jako nieemocjonalny opis rzeczywsitosci ? coz one wobec tego znacza w odniesieniu do Dalajlamy ? nie rozumiem zwlaszcza tego slowa "poganska". Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Re: glupota moja jest niezmierzona 26.11.07, 14:27 szanowny Panie Piotrze - o ile szanuje umiarkowanie i madrosc Dalaj Lamy, to jest on mimo wszystko przywodca wspolnoty religijnej, ktora jest w najlepszym wypadku dobrodusznym ateizmem, w najgorszym zas, poganskim kultem. To wlasnie mialem na mysli. Zal mi takze Tybetanczykow i uwazam, ze Chinczycy traktuja ich z okrucienstwem i brutalnoscia - ale z calym szacunkiem, nie widze dlaczego Watykan ma ich bronic za cene przesladowan wiernych nalezacych do Kosciola. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o przykre to 26.11.07, 14:37 mysle, ze jest Pan czlowiekiem inteligentnym; tym smutniejsze jest wiec, ze do opisu tego czego pan nie zna, czy nie rozumie, uzywa Pan nie oddajacych rzeczywistosci zlepkow slow wytrychow typu: poganski kult czy ateizm; mnie tam to specjalnie nie dotyka, moge byc dla Pana i ateista i poganinem i belzebubem i heretykiem jednoczesnie, jesli Panu wygodniej, pal diabli ;) ! wolalbyn tylko zeby zamiast inwektyw czy ich prob stosowac jakas probe rzeczowej analizy . Ja osobiscie wcale nie uwazam, ze Watykan ma bronic Tybetanczykow 0 jego sprawa. Uwazam, ze dokonujac takich rozroznien - to sa nasi krzywdzeni a to nie nasi krzywdzeni, Watykan robi najwieksza krzywde sobie samemu. Sprawia to wrazenie malostkowosci. Zupelnie inaczej wygladalo to w wykonaniu Jana Pawla II. No ale ludzi formatu JP II czy Dalajlamy nie trafia sie zbyt wielu, wiec ja to rozumiem. I nie mam do nikogo pretensji. Mowie tylko: "szkoda". Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Szanowny Panie Piotrze 26.11.07, 14:48 jesli jest Pan buddysta, przykro mi, ze urazilem Panskie uczucia, ale niestety nie moge inaczej ocenian Panskiego wyznania. Buddyzm w swoim czystym wydaniu (jesli sie nie myle) w ogole nie odwoluje sie do Boga - jest wiec a priori ateizmem. Zas te jego odlamy, ktore weszly w synteze z miejscowymi wczesniejszymi kultami i polaczyly nauke Buddy z kultem miejscowych bostw (np. w Tajlandii, gdzie pagody sa zdobione rzezbami miejscowych bost opiekunczych), sa po prostu politeistycznym poganstwem. Ateizm i poganstwo nie sa dla mnie wyzwiskami (nie chcialem Panu ublizyc), chociaz rzeczywiscie maja dla mnie pejoratywne znaczenie - jako chrzescijanin, mam nadzieje, ze z czasem zostana one zastapione wszedzie i na zawsze przez nauke Chrystusa. Jest to oczywiscie malo poprawne politycznie, ale jesli uwazalbym inaczej, oznaczaloby to, ze wierze na pol gwizdka... Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tashi Re: Szanowny Panie Piotrze 26.11.07, 15:04 darthmaciek napisał: > Buddyzm w swoim czystym wydaniu Nie ma czegoś takiego jak "czysty buddyzm", są różne buddyzmy > (jesli sie nie myle) w ogole nie odwoluje sie do Boga - jest wiec a priori ateizmem. Proponuję przeczytać definicję ateizmu albo spróbować zrozumieć, że może istnieć system nie odwołujący się do jakiejś sztucznej dychotomii teizm - ateizm. No i najlepiej jeszcze pozbyć się przekonania, że to, co ateistyczne jest z gruntu złe > Zas te jego odlamy, ktore > weszly w synteze z miejscowymi wczesniejszymi kultami i polaczyly > nauke Buddy z kultem miejscowych bostw Nie nowina, chrześcijaństwo zrobiło potem dokładnie to samo (np. w Tajlandii, gdzie > pagody sa zdobione rzezbami miejscowych bost opiekunczych), sa po > prostu politeistycznym poganstwem. Czekaj, przez jakieś rzeźby na poagodach zrobiłeś buddyzm "politeistycznym pogaństwem". Szkoda, że nie widziałeś rzeźb z Tybetu, politeistyczne pogaństwo przy tym wysiada > jako chrzescijanin, mam > nadzieje, ze z czasem zostana one zastapione wszedzie i na zawsze > przez nauke Chrystusa. Jest to oczywiscie malo poprawne politycznie, > ale jesli uwazalbym inaczej, oznaczaloby to, ze wierze na pol > gwizdka... To ciekawe, jakie masz poglądy na islam. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek przykro mi, ale ateizm jest zly 26.11.07, 16:39 tylko raz, w XX wieku w ZSRR i w Chinach, ateisci zdobyli wladze i konsekwencja bylo jakies 60 do 80 milionow trupow, czyli najgorsza rzez w dziejach swiata. Wnioski sa chyba jasne. Poganstwo jest rownie zle - gdy na chwile wrocilo do wladzy w III Rzeszy, jakies szesc milionow ludzi, glownie Zydow i Cyganow, poszlo do gazu.... Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o hmmm ... czy to aby nie sa obosieczne argumenty ? 26.11.07, 17:23 a miliony ofiar wojen religijnych: kontreformacji, wojen krzyzowych, inkwizycji ? moze lepiej dyskutowac przy pomocy innych argumentow, bo zbrodnie mozna podciagnac pod kazda ideologie Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek nie, nie sa 26.11.07, 17:41 kontrreformacja byla odpowiedzia na zbrodnie reformacji, krucjaty byly kontrofensywa majaca na celu odbicie terenow zagarnietych sila przez muzulmanow, inkwizycja powstala, gdy heretycy zaczeli wypierac chrzescijanstwo z niektorych obszarow, w tym sila - wojny przeciw albigensom i dzialalnosc inkwizycji zaczely sie po tym jak ci "milujacy pokoj" ludzie wymordowali papieskie poselstwo proponujace rozmowy.... Faktem jest natomiast, ze potem bylo pare klopotliwych incydentow.... Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o Re: nie, nie sa 26.11.07, 17:53 a konkwista w imie religii i nawracanie indian ? na co byly odpowiedzia ? ilu ich wymordowano ? slusznie ? :))) nie brnijmy w to, bo wszedzie zdarzaja sie wstydliwe momenty a chodzi o to by nie podciagac to pod zasade jakiegos swiatopogladu ( takze ateizmu i poganstwa ) Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Indian wymordowaly drobnoustroje 26.11.07, 17:59 a poprzez nawrocenie zyskali protekcje Kosciola przed najgorszymi ekscesami konkwistadorow. Zreszta, biorac pod uwage jak wygladala ich poprzednia religia, nawrocenie na chrzescijanstwo bylo najlepsza rzecza jaka mogla im sie przytrafic Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o te drobnoustroje nazywaly sie Pizzaro, Cortez 26.11.07, 18:09 Custer i inni; nie wiem czy nawracanie ludzi sila na lozu smierci (dosc powszechna praktyka Hiszpanow )jest najlepsza rzecza jaka moze im sie przytrafic, ale moze sie nie znam Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek tym razem bzdure pan napisal Panie Piotrze 26.11.07, 18:27 ofiary konkwistadorow to znikomy ulamek rzezi Indian dokonanej przez epidemie, ktore Europejczycy - calkowicie nieswiadomie - zawlekli do Ameryki. Konkwistadorzy skadinad w d.. mieli religie, szukali zlota - nawracanie bylo dla nich pretekstem. Dopiero po podboju nastapila generalna ewangelizacja Indian i wtedy tez polepszyla sie ich dola. Custer nie byl ani katolikiem ani konkwistadorem i w dodatku NIE BYL ODPOWIEDZIALNY za zadne masakry Indian! Przeciwnie! Protest przeciwko polityce wobec Indian prowadzonej przez prezydenta Granta o maly wlos nie doprowadzil go przed sad wojenny! Ogladanie "Little Big Man" to frajda, ale nie zastapi wiedzy historycznej, a z historia ten film nie ma nic wspolnego! Custerowi przypieto gebe ludobojcy na skutek bitwy pod Washita River, gdzie istotnie jego zolnierze dopuscili sie po walce masakry - zastrzelili 875 koni indianskich! Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tashi Ależ nie ma za co, to nie Twoja wina 26.11.07, 18:05 Słuchaj, tylko, że ta "wspolnota religijna" jak ją raczyłeś nazwać nie jest ani ateizmem ani politeistycznym pogaństwem a stawianie jej w jednym rzędzie ze stalinowskim terrorem i nazizmem jest już porażające w swej ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek czyzby buddysci nie mieli nic za paznokciami? 26.11.07, 18:30 Tamilowie na Sri Lance mogliby miec na ten temat inne zdanie... byly takze bardzo wojownicze sekty buddyjskie... w XVI wieku zjednoczyciel Japonii, Oda Nobunaga, najciezsza wojne stoczyl wlasnie z mnichami buddystycznymi z sekty Ikko Ikki. Odpowiedz Link Zgłoś
tashi Najmniej ze wszystkich 26.11.07, 18:41 Kurcze, jak się Ciebie czyta, to się nie zdziwię, jak zaraz wyskoczysz, ze mnisi w Birmie to rewolucjoniści obalający legalnie wybraną władzę Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o Re: Szanowny Panie Piotrze 26.11.07, 15:07 Panie Macku, Buddyzm nie jest ani ateizmem ( nie zaprzecza istnieniu "istot wyzsych" ) ani nie jest zadnym -teizmem ( ani poli- ani mono- ), poniewaz nie przypisuje tym istotom cech absolutnych. To, ze istnieja rozne jego odcienie i wydania, jak Pan raczyl wspomniec, wynika z jego lagodnosci i zdolnosci adaptacyjnych. Uwazam wiec zatem, ze jakakiekolwiek z tych slow ( ateizm, poganstwo, politezim, monoteizm, panteizm ) jest po prostu "kula w plot". Nie da sie jednym slowem opisac calego bogactwa duchowego, ktore w sobie buddyzm zawiera. To tyle w skrocie :) Nie czulem sie ani przez moment "ublizony" i nie mam oczywiscie do Pana pretensji, bo trudno to w naszym kregu kulturowym o troszke glebsze zrozumienie, czym jest buddyzm. Sam go zreszta mam niewiele :) W calej sprawie, o ktorej piszemy, chodzi o cos innego: Wspolczucie jest nalezne wszystkim istotom tego swiata. Skladanie go na oltarzu kalkulacji, wywoluje zle skojarzenia. Moim osobistym zdaniem, Benedykt zrobilby wspaniala robote dla calego chrzescijanstwa na calym swiecie, gdyby popieral bezwarunkowo wszelkich krzywdzonych, nie tylko katolikow. To wynika bezposrednio z nauk Waszego Mistrza - Jezusa. On przeciez umieral, z tego co mi wiadomo, nie tylko za "swoich" ale za wszystkich. To jest , drogi Panie Macku, kwestia tej perspektywy. Mial ja moim zdaniem JP II i chwala mu za to. Dlatego byl ceniony nie tylko przez chrzescijan. Benedykt XVI, jesli chce wzmacniac realnie swoj Kosciol, chyba powienien przyjac podobna perspektywe. Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Szanowny Panie Piotrze 26.11.07, 23:41 Buddyzm nie jest ateizmem. Ateista nie wierzy w Boga. Ma jasno zdeklarowany poglad na ten temat. Buddyzm po prostu nie porusza kwestii osobowego Boga, nie jest ona wazna w praktyce buddyjskiej. Buddysta ani wiec wierzy, ani nie wierzy w Boga. Sam Budda czasami mowil, ze Bog jest, czasami ze go nie ma, a czasami tylko zachowywal milczenie. Zalezy kto pytal, jakie wyobrazenie Boga mial w umysle. Budda wiedzial bowiem, ze wazniejsze od tego czy Bog istnieje, czy nie jest to, zeby konkretny czlowiek uwolnil sie od cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
tashi Re: glupota moja jest niezmierzona 26.11.07, 14:51 darthmaciek napisał: > o ile szanuje umiarkowanie i madrosc Dalaj > Lamy, to jest on mimo wszystko przywodca wspolnoty religijnej, ktora > jest w najlepszym wypadku dobrodusznym ateizmem, w najgorszym zas, > poganskim kultem. To wlasnie mialem na mysli. Wspólnota nie może być ani ateizmem ani kultem, ale mniejsza o detale. Myślę, że pewna postawa katolików a. chrześcijan w ogólności, wybiórczego odbioru buddyzmu rodzi kłopoty interpretacyjne i potem mamy takie kwiatki jak ateizm albo obraźliwe "pogański kult" (pogańskie kulty nie są takie złe, dartmaćku :-)). Mądrość szanujemy ale ponieważ jest "ateistyczna" lub co gorsza "pogańska" to już można ją wyrzucić na śmietnik historii. Ciekawa postawa. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Dalaj Lama jest sympatycznym starszym panem 26.11.07, 16:36 ma fajna kiecke i potrafi robic dobry PR, ale co do tej madrosci to nie przesadzajamy. Stara azjatycka madrosc mowi, ze jesli kogos nie mozesz pobic, powinienes sie do niego przylaczyc. Dalaj Lama nie moze pobic Chin, o ukorzeniu sie przed nimi nie chce slyszec, a w tym czasie Tybetanczycy ponosza konsekwencje tego sporu. Czy to jest madrosc? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Benedykcie 16 i darthmaćku ! Nie idźcie tą drogą ! 26.11.07, 17:07 To jest droga łatwa i wygodna, ale jak mówi ewangelia - tylko wyboista i kręta droga prowadzi do zbawienia. Taką drogą szedł Jan Paweł II. Twoja argumentacja układa się z pozoru w spójną i logiczną całość, ale liczą się zawsze efekty końcowe postępowania - "po owocach ich poznacie". Zobaczymy jaki plon dla kościoła przyniesie pontyfikat B.XVI. Poprzedni papież stawiał na jakość, a nie na ilość. A poza tym masz zbyt dużo złudzeń w stosunku do Chin, na siłę usprawiedliwiając postępowanie B.XVI. Oby nie było tak, że ten kraj stanie się kiedyś zagrożeniem dla świata. Faktycznie rozwój Chin już odbija nam się czkawką. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek po pierwsze - dzieki za zaszczyt 26.11.07, 17:45 postawienia mnie w jednym szeregu z Ojcem Swietym - non sum dignum, prosze, nie rob tego wiecej. Po drugie - Jan Pawel II zrobil wiele dobrego, ale moim zdaniem w niektorych kwestiach byl zbyt nieustepliwy. Jego podejscie do kwestii srodkow antykoncepcyjnych (zwlaszcza prezerwatyw) to jeden przyklad - stosunki z Chinami to kwestia druga, znacznie skadinad istotniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Co to za język? 26.11.07, 17:57 Ja takich słów nie używam. Nawet JPII spotykał się z Kwaśniewskim. I najważniejsze: jestem representation1, natomiast presentation1 to nick mojego przeciwnika politycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o bywali w historii chrzescijanie 26.11.07, 17:51 dla ktorych dialog z buddyzmem na glebokim duchowym poziomie nie byl niemozliwy; dla nich buddysci nie byli smiesznymi dziadkami w fajnych kieckach ( nb. papieze tez maja cos w rodzaju kiecek ) lecz bracmi; mysle tu np o takich ludziach jak: Thomas Merton (zakonnik trapista, znany ze swej fascynacji Zenem ), Bede Grifith (benedyktyn) czy Anthony de Mello ( jezuita, znany ze swych wspanialych ksiazek pokazujacych ducha roznych religii). Niestety za swa otwartosc wobec innych religii, ksiazki Anthony de Mello zostaly w 1998 potepione przez owczesnego przew. Kongregacji Nauki Wiary Kosciola - kardynala Ratzingera. Te postaci ucza, ze mozna byc wiernym swojej tradycji i szanowac, i rozumiec, i ( tak!) cenic inne ! Pozostawiam to do rozwazenia Panu Mackowi i Jego Swiatobliwosci Benedyktowi XVI. Przy okazji, Panie Macku - bardzo bardzo polecam te ksiazki ojca de Mello. Po ich przeczytaniu, mysle, ze nabralby Pan troche szacunku dla innych niz Panska religii. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek z calym szacunkiem - otwartosc na inne religie 26.11.07, 17:57 to juz poczatek odejscia od wlasnej. Jak najdalszy jestem od checi walczenia z innymi wyznaniami ogniem i mieczem, ale uwazam, ze nasza religia jest najblizsza Prawdy przes duze P i nalezy bronic jej czystosci. Jesli ktos zaczyna wlaczac elementy buddyzmu (lub innej religii) do chrzescijanstwa, to tym samym zaczyna budowac inne wyznanie - i ma do tego swiete prawo, ale nie jako ksiadz. I tyle. Nie bronie buddystom prawa do krecenia mlynkow - ale mam swiete prawo sam uwazac, ze moja religia jest lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
piter_o Re: z calym szacunkiem - otwartosc na inne religi 26.11.07, 18:04 no to fajnie; ja tez nie bede bronil muzulmanom pielgrzymki do mekki, katolikom kultu swietych i obrazow, itd, itp :) kazdy ma prawo oczywiscie uwazac swoja droge za najlepsza i w dzisiejszych czasach juz nie pojdzie za to siedziec ani nie zginie - w Polsce; ale tak nie jest niestety w Chinach. chcialbym tylko abysmy oprocz wzajemnej zgody na to ze sobie mozemy krecic wlasne mlynki, zdobyli tez sie tez na szacunek - jego chyba nigdy za malo ! Odpowiedz Link Zgłoś
tashi Re: z calym szacunkiem - otwartosc na inne religi 26.11.07, 18:11 darthmaciek napisał: > ale uwazam, ze nasza > religia jest najblizsza Prawdy przes duze P Ale czy jest Prawdą? > i nalezy bronic jej czystosci. Prawda nie musi się przed niczym i nikim bronić, inaczej nie byłaby Prawdą przez duże "P", absolutem. Nikt i nic jej nie zniszczy > mam swiete prawo sam uwazac, ze moja religia jest lepsza. Tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Prawde przez duze P mozna zniszczyc 26.11.07, 18:31 wystarczy, zeby ludzie dobrej woli przestali jej bronic - i sama umrze... Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Prawde przez duze P mozna zniszczyc 27.11.07, 00:06 > wystarczy, zeby ludzie dobrej woli przestali jej bronic - i sama > umrze... Co jest wiec tym, co nie umiera i czego nie trzeba bronic? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: glupota moja jest niezmierzona 26.11.07, 23:30 Dalaj Lama jest rzeczywiscie przywodca sekty buddyjskiej. Zastanawia mnie co innego. W jaki sposob mozna manipulowac znaczeniem slow: sekta - to po prostu odlam lub czesc religii, potocznie jednak obecnie ma zabarwienie pejoratywne (uznaje sie np. ze sekty na pewno manipuluja ludzmi, sa szkodliwe itd, jednak sama definicja tego slowa nie zawiera w sobie takich znaczen) poganin - slowo rowniez majace zabarwienie pejoratywne, czlowiek niebedacy Chrzescijaninem, ktoremu faktowi jednak w tym okresleniu przydaje sie nizsza wartosc w stosunku do chrzescijanina; religie gorsze, ludzie skazani na potepienie itd. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 darthmaciek nim zaczniesz pisac wez slownik i pote 26.11.07, 14:01 pisz....a tak wychodzi belkot w moherowym berecie... > Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek a co to jest pota? 26.11.07, 14:05 w moim slowniku takiego slowa nie ma... ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Pota, a raczej potka oznacza 26.11.07, 17:41 po prostu cipkę. Słowo tego używał Tadeusz Boy-Żeleński w poemacie "Nowoczesna sztuka chędożenia": www.polskiinternet.com/polski/rozr/poezja4.htm Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 darthmaciek ! Musisz się wyspowiadać 26.11.07, 17:52 jeśli przeczytasz ten poemat. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek juz czytalem, ale sie nie spowiadalem 26.11.07, 18:01 jak to powiedzial spowiednik Lutrowi, kiedy ten byl jeszcze mnichem "Bracie Marcinie, przestanciez robic grzech z kazdej bzdziny"... Wielki moment mysli chrzescijanskiej..))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal "co tam panie w polityce???" 26.11.07, 13:33 chinczyki trzymaja sie mocno...rotfl oto degeneracja xianizmu w pelnej krasie i znaczeniu slowa. Gdyby teaz pokazal sie na ziemi ten ich xianski idol"jeszua" i zaczal nawijac o wolnosci dla narodow na ziemii -to by go powtornie ukrzyzowali :zydzi za terroryzm na rzecz palestyncow, chince -wiadomo, kacapy-wiadomo,jankesi ...buhahahaha ,mozna mnozyc w nieskonczonosc. A przywodca tej sekty z vatykanu jeszcze by poblogoslawil ten mord na wichrzycielu. Załosne i zenujące w ch..[> Odpowiedz Link Zgłoś
piesek1985 to prawda: niech każdy UDAJE że wierzy w co chcę! 26.11.07, 13:34 B-16 jako ambasador najwyższej duchowości na ziemi podpisał sie tym samym to długiej czysto zwierzęcej tradycji na ziemi , tradycji mariaży silnego z silnym kosztem słabego . dziękuję Ci o piękny katolicki kraju ze wychowałeś mnie w kulturze w której "walkę psów" można wytłumaczyć boską filozofią. Argumenty są wiec takie : B16 nie przybiję piątki Dalaj Lamie bo boi się o katoli w ChRL. Ale jeśli Tybetańczycy przeszliby na katolicyzm mógłby sie za nimi wstawić : i to ma być k... chrześcijańska filozofia otuchy? Raczej kostuchy. moralność umarła w religijności europejskiej pozostała tylko wspólnota interesów. brzydkie to ale prawdziwe. Może dlatego Buddyzm wygrywa teraz w wielu krajach z Watykanizmem, bo jest prawdziwą filozofią a nie metafizyczną fasadą. Dalaj Lama to symbol sprawiedliwej logiki , Benedyktator Szesnasty to symbol układu z gównem. Tak samo jak cytat z "Kordiana" to symbol całej tej sytuacji. Tylko tyle ale i aż tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
anbowi Re: to prawda: niech każdy UDAJE że wierzy w co c 26.11.07, 13:43 W "Kordianie" papuga spuentowała: "De profundis clamavi" (Z głębokości wołałem) i to chyba podsumowuje sytuację słabszych, ktorzy oczekują wsparcia KK. Odpowiedz Link Zgłoś
gyubal Re: to prawda: niech każdy UDAJE że wierzy w co c 26.11.07, 13:46 anbowi napisała: > W "Kordianie" papuga spuentowała: "De profundis clamavi" (Z > głębokości wołałem) i to chyba podsumowuje sytuację słabszych, > ktorzy oczekują wsparcia KK. Słabszych to krk puentuje Horacym "odi profanum vulgus et arceo" Osobiscie uwielbiam to w wykonaniu Kat-a :DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
maciek788 żałosne zachowanie b16. ! 26.11.07, 13:44 dalajlama-persona non grata w watykanie,wstydź się b16. Odpowiedz Link Zgłoś
mar-len-ecz-ka Chińczycy robią interesy z Niemcami. B16 nie chce 26.11.07, 13:51 ich drażnić. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 katolicy zawsze mowiaz e boja sie tylko swego boga 26.11.07, 13:58 a tu prosze: jest mocniejszy bo dostali obstrukcji przed chinskim bozkiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Ojciec swiety musi pamietac o wszystkich wiernych 26.11.07, 14:11 a chwilowo chinscy katolicy sa akurat jedna z najbardziej cierpiacych wspolnot nalezacych do Kosciola - gorzej maja chyba tylko ci, ktorzy zyja w KRLD, Iraku i w Autonomii Palestynskiej... Piekne zasady sa pieknymi zasadami - a kiedy pomysli sie o katolickiej rodzinie, w ktorej ojciec zostaje zeslany do lagru, matka zostaje wyrzucona z pracy, a dziecko moze zostac zabrane do domu dziecka i wychowywane z dala od rodzicow, to nagle widzi sie rzeczy zupelnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pikorab Re: Ojciec swiety musi pamietac o wszystkich wier 26.11.07, 14:39 darthmaciek napisał: > a chwilowo chinscy katolicy sa akurat jedna z najbardziej > cierpiacych wspolnot nalezacych do Kosciola - gorzej maja chyba > tylko ci, ktorzy zyja w KRLD, Iraku i w Autonomii Palestynskiej... > Piekne zasady sa pieknymi zasadami - a kiedy pomysli sie o > katolickiej rodzinie, w ktorej ojciec zostaje zeslany do lagru, > matka zostaje wyrzucona z pracy, a dziecko moze zostac zabrane do > domu dziecka i wychowywane z dala od rodzicow, to nagle widzi sie > rzeczy zupelnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jvenables14 Zdjecia na stronie glownej to haniebna prowokacja 26.11.07, 14:02 Usmiechniety Dalajlama i dla kontrastu najgorsze ujecie Benedykta. Gazetkowe chamstwo i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fantomas_rulez kto za mlodu narodowym socjalista to na starosc... 26.11.07, 14:11 ... komunokapitalista. slaby, nadety klecha. ale coz sie dziwic w koncu do niedawna szef inkwizycji. tradycja zobowiazuje, a nowe sukienki made in china tansze, wiec w kasie wiecej zostanie. Olimpiada w PekiNIE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek kogo zre nienawisc, pisze posty jak wymioty! 26.11.07, 14:17 Papiez nigdy nie byl czlonkiem NSDAP, czlonkostwo w Hitlerjugend bylo w III Rzeszy obowiazkowe, zas katolicy byli przez nazistow postrzegani z podejrzliwoscia i niechecia. Ale po ja sie wysilam - przeciez dla nienawistnikow fakty nie maja zadnego znaczenia... wazne, zeby moc sobie zrobic dobrze... Mam nadzieje, ze masz jakies chusteczki chigieniczne kolo klawiatury? Odpowiedz Link Zgłoś
wraczek Dlaczego, więc B16 nie przyjmie Dalajlamy? 26.11.07, 14:38 Jakie masz inne wytłumaczenie poza tym, że nie chce szkodzić swoim rodakom robiącym z Chińczykami interesy? Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek bo probuje zakonczyc przesladowania katolikow! 26.11.07, 14:41 wspolnota katolicka w Chinach liczy - wedlug rozmaitych szacunkow - od 13 do 18 milionow ludzi. I niestety jest ofiara przesladowan ze strony wladz chinskich, gdyz nie chce podporzadkowac sie "oficjalnemu" Kosciolowi katolickiemu, ktory jest chinska instytucja panstwowa... i ktory uzywa specjalnie ocenzurowanej Biblii... Odpowiedz Link Zgłoś
wraczek Uważasz, że nie przjmując Dalajlamy, B16 zdoła 26.11.07, 14:52 zmienić doktrynę państwową w Chinach? Bo mnie się wydaje, że jedynie pokaże Chińczykom, że mogą sobie pozwolić na więcej. B16 nie jest idiotą i zdaje sobie z tego sprawę. Wybacz, ale jeśli mi tego lepiej nie uzasadnisz, będę się trzymał wersji, że B16 ma na uwadze jedynie niemieckie interesy w Chinach. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek Ojciec Swiety nie podjal tej decyzji bez powodu 26.11.07, 14:56 i sadze, ze jest to handel wymienny z Pekinem. Watykan cos za to dostanie. Sadze jednak takze, ze jest to wstep do dalszych ustepstw wobec Pekinu, ktore pozwola na calosciowe uregulowanie obecnego konfliktu miedzy Watykanem i Chinami. Sadze, ze celem Papieza jest akceptacja przez Pekin swobodnej dzialalnosci Kosciola w Chinach - w zamian Watykan zapewne zerwie stosunki dyplomatyczne z Tajwanem... Odpowiedz Link Zgłoś
wraczek Wybacz, ale zachowanie B16 trąci niedorzecznością. 26.11.07, 15:04 Nawet gdyby tak było, jest to błędne koło. Chińczycy świetnie zdają sobie sprawę z tego, że poluzowanie systemu go rozłoży, więc chętnie przyjmą ustępstwa a ruchy wykonają jedynie pozorne. Efekt będzie taki, ze B16 już legitymizuje okupację Tybetu i przyszłą Tajwanu dostając w zamian jedynie czcze obietnice. Wybacz, ale albo jest to głupota albo działanie w jakimś innym interesie. Jedyny jaki mi przychodzi do głowy to niemiecki. Tezę tę wzmacnia fakt, że to nieco nie po chrześcijańsku dla walki o przywileje jednych poświęcać wolność drugich. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek czy poluzowanie systemu go rozlozy? 26.11.07, 16:28 gdyby Chiny byly wciaz krajem komunistycznym, to bylaby to bez watpienia prawda. Ale de facto juz nie sa - sa po prostu dyktatura jednej partii, ktora nie ma juz praktycznie zadnej ideologii poza checia utrzymania sie u wladzy. I od 1978 roku, a juz szczegolnie od smierci Deng Xiao Pinga, chinski system powoli ale STALE sie ROZLUZNIA. I nie ma juz dzis zadnego powodu, dla ktorego Pekin mialby przesladowac chrzescijan lub ludzi innych wyznan, jesli nie stanowia oni dla niego zagrozenia albo nie wchodza z nim w konflikt. Wiec dobra rzecza dla Watykanu jest ulozyc sobie stosunki z chinskimi wladzami. Na chwale Boza. I ku polepszeniu doli chinskich katolikow. Odpowiedz Link Zgłoś
wraczek Owszem, rozłoży go. 26.11.07, 17:35 Zauważ, że kapitalizm nie jest ideologią a katolicyzm już tak. Gdyby to nie było ich zdaniem niebezpieczne dla systemu Deng, który odważył się wprowadzić kapitalizm na pewno by tego nie zwalczał. Poza tym wciąż zostaje otwarte pytanie, czy chrześcijanin ma prawo przedkładać własne swobody religijne nad wolność narodów? ---- "Okay Bill, im pretty sure killing Jesus isn't very Christian." B16 in South Park Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: Wybacz, ale zachowanie B16 trąci niedorzeczno 26.11.07, 16:31 Widać nie tylko bin Ladena trzeba "poczęstować" laserowo naprowadzaną bombą.Chiniole robią dżihad ateistyczny,islamcy- pobożny. Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Re: bo probuje zakonczyc przesladowania katolikow 26.11.07, 16:28 Ciekawe co w "chińskiej" Bibli wycięto? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Chiny warte...olania przywodcy Tybetu.Pragmatyzm 26.11.07, 14:20 wyssany z mlekiem matki Niemki.To nie czasy romantyka Jana Pawla! Odpowiedz Link Zgłoś
maczores ,,Kiedys na nich plules a dzisiaj im sluzysz... 26.11.07, 14:21 Ty sprzedajana ku..o" - Apteka ,,Szedany" z Mendy Odpowiedz Link Zgłoś
uzaz "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 14:22 Tak, tak. Ojczym święty prowadzi po prostu politykę kontynuacji. Zwolennicy rzymskiego towarzystwa muszą wiedzieć gdzie jest prawdziwa centrala: kiedyś w Moskwie i w Berlinie, aktualnie w Pekinie. "Niechaj wiara jak drzewo oliwkowe buja, A lud pod jego cieniem słucha bredni wuja" Odpowiedz Link Zgłoś
pikorab Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 14:34 O, bloody rabbit ! W pełni uznania za te obrazoburcze cytaty z Kordiana zauważyć muszę, że ten Dalej Lama reprezentuje inny świat duchowy i polityczny a zatem jest niejako dwojako niepożądanym Gościem Watykanu. Quod erat demonstrandum <pikorab> Odpowiedz Link Zgłoś
ojuwkijsjikw Może katolicy przestaną się mieszać do polityki??? 26.11.07, 14:39 Jako osoba prawosławna chciałbym powiedzieć, iż Benedykt 16. jest znacznie przyjazniejszy w stosunku do innych wyznań i religii, aniżeli jego poprzednik. Może jeszcze wycofają się katolicy z masowego budowaia kościołów katolickich na Ukrainie? Czy to ma być jakaś konkurencja, że tuż przy starych cerkwiach powstają nowe kościoły? A dzięki temu, że Benedykt 16. nie jest zaborczy, nie chce mieszać się do polityki może wreszcie katolicy w Chinach będą mieli lepiej? A czy Jan Paweł II zaprosił kiedyś oficjalnie Aleksieja II do Rzymu? A teraz już jest to bardzo blisko. Koniec wszelkich "interwencji" katolików! Religia a polityka. Mało wam Rydzyków? Odpowiedz Link Zgłoś
plakaplaka "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 14:56 widać, że benedykt, wzorem swoich poprzedników kolaborujących z hitlerowcami - kolaboruje z Chińczykami i ma w głębokim poważaniu prawa człowieka. Dla niego liczy się większy i mający kasę - Chiny, a nie jakiś tam marny tybecik... Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 16:09 Nawet Zydzi kolaborowali z Hitlerem www.kansaspress.ku.edu/righit.html Odpowiedz Link Zgłoś
clandestino "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 15:07 wiadomo pancerfaust woli swoich austirackich i bawarskich kolesi z hitler jugend! Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 16:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=72520626&a=72534877 Odpowiedz Link Zgłoś
zabrzanin "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 15:10 bardzo mi sie zrobiło smutno po przeczytaniu tego artykułu... Odpowiedz Link Zgłoś
goglle Niemiec chce interesy robic z Chinami ! 26.11.07, 15:12 Mamona to podstawa istnienia więc z punktu widzenia interesów katolików dobrze zrobił. Moralnie osiągnał dno. Ale to niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: Niemiec chce interesy robic z Chinami ! 26.11.07, 16:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=72520626&a=72534877 Odpowiedz Link Zgłoś
adrian_marcato Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 15:16 Niestety to Panzer Papa a nie nasz Papiez..Jak mawiaja czesi, "to se ne vrati"...Koniec czasow zgody i rozmow.Nastal czas teologicznego koszmarku.. Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 16:05 adrian_marcato napisał: > Nastal czas teologicznego > koszmarku.. W twoim wykonaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 "Drzwi Watykanu zamknięte dla Dalajlamy" 26.11.07, 15:21 ciekawe jaką koncepcję ma b16 wobec republiki chińskiej (czyli tajwanu), z 300 taś. katolików ? (którą w europie uznaje jedynie watykan) ps obecnie nuncjatura apostolska mieści się w tajpej (po wydaleniu jej przez chiny z jej terytorium) ale ze względu na gotowość negocjacji z komunistami, rząd na tajwanie nie zgodził się przyjąć nuncjusza i rolę tę pełni obecnie chargé d'affaires Odpowiedz Link Zgłoś
coresack A Rzydorcza sie tym masturb_uje 26.11.07, 15:24 no a jak! Pismaki z Mychnik Daily muszą się tym podniecać i s_puszczać prawie. Oczywiście wiadomość dnia najważniejsza sprawa i wogole, swięte oburzenie i pohukiwania - żeniada! Odpowiedz Link Zgłoś
luceat Nie podoba mi się komentarz Pana Jana T. !!! 26.11.07, 15:31 Papież nie mógł wybrać Dalajlamy. Musiał wybrać los chińskich katolików. Jest opoką katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Re: Nie podoba mi się komentarz Pana Jana T. !!! 26.11.07, 15:57 Chiny trzymaja w wiezieniu zarowno mnichow buddyjskich jak i ksiezy katolickich. Dla ich dobra Dalajlama sam zrezygnowalby ze spotkania (tak jak i Benedykt XVI). Zrozumienie czegos takiego przerasta chyba autora artykulu. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek21 Re: Nie podoba mi się komentarz Pana Jana T. !!! 26.11.07, 22:46 Zgadza się. a Dalajlama jest opoką kilkuset milionów buddystów i wielu myślących, próbujących naprawdę rozwijać sie duchowo niebuddystów. Odpowiedz Link Zgłoś