Dodaj do ulubionych

Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali ...

20.12.07, 08:43
Zawsze twierdzilem, ze to dochodzenie i aresztowanie to
nieporozumienie. Sprawa nie powinna zajsc tak daleko.
Obserwuj wątek
    • somatico Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali ... 20.12.07, 08:45
      Prawda jest taka ,że większa część polskiej prokuratury oraz sędziów to banda
      niekompetentnych osłów dbających jedynie o własną karierę. Swoim działaniem
      tylko bezmyślnie krzywdzą ludzi i narażają na szwank autorytet państwa.
      • wqb G*** prawda 20.12.07, 08:51
        jakbyś miał 1/100 ich wiedzy i 1/10 ich pracowitości to byś nie
        pisał takich farmazonów.

        • andzelo50 Re: G*** prawda 20.12.07, 08:59
          Proponowałbym w przypadku potwierdzenia się faktów amerykańskich
          wysłać na pierwszy front do afganistanu sędziów i prokuratorów
          zamieszanych w całą tą sprawę.Niech zobaczą na własne oczy a nie za
          biurka jak wygląda wojna a nie opierać się w swoich działaniach na
          podstawie książek.Do tego proponowałbym wysłać zwolenników
          pozostania w Iraku z kancelarii prezydenta.
        • 2107x Re: G*** prawda 20.12.07, 09:33
          powiedzmy sobie szczerze polskie służby wywiadu pod wodzą antosia oszołoma +
          pisowski wódz = kanał
          • coss83 Re: G*** prawda 20.12.07, 10:08
            Co do niektóreych sędziów się zgodzę (ale bynajmniej nie wszystkich).
            Co do prokuratorów... kpisz, czy o droge pytasz?
            Wiesz kto idzie na tą aplikację?
            Znasz jakiś przedstawicieli tego zawodu?
            W moim przypadku odpowiedź na obe te pytania brzmi: tak.
            I powiem ci, że nie ma w Polsce większych kanalii i miernot niż prokuratorzy. Tak wysoko oceniasz ich wiedzę? To skomentuj proszę, fakt, że pierwotnie oskarżyi żołnierzy o... 'zbrodnie wojenne', mimo, że działali w kraju w którym nie toczy się wojna. Śmiech.
            Wie o tym każdy śrdnio rozgarnięty student prawa, nasi 'wybitni' twoim zdaniem prorocy niestety nie byli w stanie tego ogarnąć swoimi umysłami.
            Szkoda żołnierzy, którzy w areszcie spędzą zapewne jeszcze długie mieśiać, jesli nie lata. A awans jakiś śmieć z Prokuratury już pewnie dostał i nic i nikt już mu go nie odbierze.

            Pamiętajcie też co o oskarżonych (a zatem niewinnych az do ewentualnego wyroku skazującego) powiedział RPO. Mam nadzieję że moich praw nigdy w taki sposób bronić nie będzie.

            Oskarżenie tych ludzi to hańba na świecie i kompromitacja naszego wymiaru sprawiedliwości.
            • kijwoko Re: G*** prawda 20.12.07, 10:34
              > Pamiętajcie też co o oskarżonych (a zatem niewinnych az do ewentualnego wyroku
              > skazującego) powiedział RPO. Mam nadzieję że moich praw nigdy w taki sposób bro
              > nić nie będzie.
              >
              > Oskarżenie tych ludzi to hańba na świecie i kompromitacja naszego wymiaru spraw
              > iedliwości.

              A ta niewinnoscia to przeginasz. Wyobrazmy sobie sytuacje, ze mamy gang 7
              bysiorow, o ktorych wiadomo, ze zamordowali 6 osob i kilka innych ranili. Ofiary
              sa, nie ma watpliwosci kto do nich strzelal. W takiej sytuacji tez formalnie sa
              "niewinni" dopoki sad im winy nie udowodni. Ale jakos nikogo nie dziwi ich
              zatrzymanie i pozniejsze zamkniecie w areszcie, prawda?
              A teraz wezmy sytuacji polskich wojakow oskarzonych o mord na cywilach w
              Afganistanie. Przeciez to dokladnie taka sama sytuacja...
              Kogo tu zalowac? Mordercow???
              • coss83 Re: G*** prawda 20.12.07, 10:50
                Idąc za twoim tokiem myslenia, to każdego ostakarżonego można publicznie zgnoć, 'bo i tak wiadomo że jest winny'. Potem nalezy zgnoić też jego adwokata, bo cwaniaczek miał czelnośc bandytę broić.
                Dla ciebie i tobie podobnych to logiczne, prawda?
                To ty przeginasz twierdząc, że to 'dokładnie taka sama sytuacja'.
                W sprawie afgańskiej jest akurat od metra wątpliwości. Sporo z nich dotyczy ewentualnej winy żołnierzy.
                Nie nazywaj ich zatem mordercami.
                Jeden gość tez tak szafował oskarżeniami i jego artia poległa...
                • kijwoko Re: G*** prawda 20.12.07, 11:30
                  A umiesz ty aby czytac? Rozumiesz co napisalem?
                  Mamy kogos kto zamordowal. Formalnie jest "niewinny" bo jeszcze sad mu winy nie
                  udowodnil. Co nie znaczy, ze nie wolno ich zatrzymac i trzymac w areszcie...

                  > Nie nazywaj ich zatem mordercami.
                  > Jeden gość tez tak szafował oskarżeniami i jego artia poległa...

                  Jak ktos kogos zamordowal, to jest morderca. I kropka.

                  (nowe zdanie)
                  Nie wiem co to ta "artia"... pewnie "partia" - z jakims ziobrem mi tu nie
                  wyjezdzaj, bo tutaj mamy a) ofiary ostrzalu i wiemy b) kto strzelal, wiec tu nie
                  ma miejsca na szukanie jakichs nadzwyczajnych okolicznosci po drodze typu "pan
                  bog kule nosi"... Ale powtarzam: formalnie sa niewinni, gotow jestm pojsc na
                  kompromis i nazwac ich: "niewinnymi... mordercami" (ale kretynsko to tu brzmi...)
                  • coss83 Re: G*** prawda 20.12.07, 12:08
                    Świetnie rozumiem co piszesz, dzieki za troskę.
                    Morderstwo to typ kwalifikowany zabójstwa. Nic nie wskazuje na to, by jego przesłanki zostały w tej sprawie spełnione.
                    Wbrew twoim dywagacjom nie mamy zatem nikogo kto zamordował.
                    Nie bądź nierozsądny (oględnie) i nie rzucaj haseł w stylu 'tu nie ma miejsca na szukanie jakichs nadzwyczajnych okolicznosci' bo takie teksty były na czasie w CCCP. O nieumyślnym spowodowaniu śmierci słyszałeś? O stopniach winy? O wykonywaniu rozkazów przez żołnierzy?

                    Nie mam ochoty na pyskówki, więc odpowiedz merytorycznie, jeśli potrafisz (w co wątpię).
                    • kijwoko Re: G*** prawda 20.12.07, 12:31
                      > O nieumyślnym spowodowaniu śmierci słyszałeś? O stopniach winy? O wykon
                      > ywaniu rozkazów przez żołnierzy?

                      "Nieumyslne spowodowanie smierci" wtedy kiedy celujesz z mozdzierza w wioske
                      pelna cywilow?!? Tego nie wolno robic, nawet na rozkaz!

                      "Stopnie winy", "wykonywanie rozkazow" - wyswiechtane frazesy, w ten sposob ktos
                      by tez mogl usprawiedliwiac dajmy na to hitlerowcow ostrzeliwujacych powstancza
                      Warszawe. Na szczescie nikt tego nie robi, czemu probujesz wiec ty probujesz
                      czegos podobnego?!?
                      • kijwoko Re: G*** prawda 20.12.07, 13:26
                        Chciales merytorycznie... zapomnialbym...

                        To bedzie wystarczajaco merytorycznie (twoim zdaniem?):

                        " Polscy żołnierze kłamali - nie bronili się przed talibami i nic im nie
                        groziło. A jednak wycelowali moździerz i karabin w bezbronną wioskę. Zabili
                        sześciu cywilów, w tym dzieci. Potem nagrali ofiary na wideo. O to oskarża ich
                        prokuratura
                        [...]
                        O 15.00 prowadzący śledztwo prokurator Karol Frankowski ujawnił zarzuty.

                        Sześciu żołnierzy odpowie za zabójstwo sześciu cywilów, w tym dwójki dzieci, i
                        za okaleczenie trzech kobiet, którym później amputowano nogi lub ręce. Grozi im
                        dożywocie. To oni mieli strzelać do wioski z moździerza. Siódmemu grozi 25 lat
                        więzienia za atak na obiekt cywilny, bo strzelał z karabinu i nie wiadomo, czy
                        wyrządził komuś krzywdę.

                        Prok. Frankowski podkreślił, że żołnierze złamali też konwencje haską i genewską
                        - gwarantują one, że podczas działań wojennych cywilom nic nie grozi ze strony
                        wojska."

                        www.gazetawyborcza.pl/1,84763,4673746.html
                      • uniaeuropejska1 Re: G*** prawda 21.12.07, 10:51
                        Te wyświechtane frazesy znajdują się choćby w ustawie kodeks karny i
                        jeszcze paru publikacjach tzw doktryny prawa karnego.Ale skąd by
                        lewactwo o tym miało wiedzieć?
                  • uniaeuropejska1 Re: G*** prawda 21.12.07, 10:48
                    Kijaszek jak zwykle myli pojęcia.Jest różnica między morderstwem a
                    zabójstwem a nieumyślnym przyczynieniem się do czyjejś śmierci.A
                    kijek już zawyrokował,że są mordercami.I kropka.
              • trster Re: G*** prawda 20.12.07, 10:52
                czy wiesz jakimi prawami rządzi sie wojsko ??? dostajesz rozkaz to go masz
                wykonac inaczej wylatujesz, i teraz sądzi sie zwykłych szaraczków a nie tych co
                ten rozkaz wydali, to jest jakas kpina !
                a ciemnu naród to kupi jak widac
                • kijwoko Re: G*** prawda 20.12.07, 11:21
                  To ma byc usprawiedliwenie?!? To moze niewinni byli hitlerowcy pacyfikujacy
                  powstanie warszawskie w 1944 roku?!? W koncu tylko wykonywali rozkazy...
                  • uniaeuropejska1 Re: G*** prawda 21.12.07, 10:54
                    W Czerwonej Armii-bóstwie lewactwa-żołnierze nie wykonują żadnych
                    rozkazów.Po prostu strzelają jak chcą,kiedy chcą,i do czego chcą.I
                    to jest "usprawiedliwienie".
                • almaariel Re: G*** prawda 20.12.07, 11:24
                  Wypisujesz bzdury. Żołnierz nie ma obowiązku wykonywać każdego rozkazu -
                  zwłaszcza takiego, który wypełnia znamiona przestępstwa. Przed zabraniem głosu
                  przejrzyj sobie najpierw kodeks karny i jakiś komentarz do niego :/
              • barnabiszon Albo tak prawda ! 20.12.07, 13:40
                Zgodnie z takim tokiem rozumowania mam przyjemność stwierdzić że ŻOŁNIERZE są
                niewinni !!! Ponieważ nikt nie zakwestionuje że w giną tam służący żołnierze
                rożnych narodowości oraz przedstawiciele afgańskiego rządu i cywile nie
                sympatyzujący i nie wspierający talibów & al-kaidy. A to oznacza, że strzelano
                do miejsca ukrycia bandytów. Najważniejsze jest potwierdzenie przez wywiad
                amerykański, że w tej wiosce mieli kwatery terroryści. Czyli wioska pełniła
                funkcje koszar i kwatermistrzostwa dla zwalczanych terrorystów.
                • kijwoko Re: Albo tak prawda ! 20.12.07, 14:37
                  > Najważniejsze jest potwierdzenie przez wywiad
                  > amerykański, że w tej wiosce mieli kwatery terroryści.

                  Toz wywiad amerykanski to wyrocznia jakich malo... A jak on stwierdzi, ze na
                  przyklad jest gdzies bron masowego razenia, to... fiu, fiu...


                  > Czyli wioska pełniła
                  > funkcje koszar i kwatermistrzostwa dla zwalczanych terrorystów.

                  Ba, caly kraj pelni, bo skoro wioska lezy w tym kraju, to sila rzeczy kraj tez
                  jest takim miejscem. Ba nawet caly swiat tak samo, skoro Afganistan jest jego
                  czescia. Postulujesz zbombardowac cala nasza piekna ziemie, spalic wszystko,
                  wymordowac starcow, kobiety, dzieci, psy, koty, kaczki, kaczki, drob... jednym
                  slowem wszystko co sie rusza, a na drzewo nie ucieknie?!? Litosci...

                  ____________________________

                  Sapkowski, Lux perpetua, "Jest tylko jedna rzecz gorsza od terroryzmu: metody
                  jego zwalczania"
            • uniaeuropejska1 Re: G*** prawda 21.12.07, 10:44
              Nie toczy się tam wojna? Ale toczy się przynajmniej konflikt
              zbrojny.A w tym też można popełnić zbrodnie.
      • arius5 Talibowie to terrorysci ? 20.12.07, 09:25
        Nasi partyzanci z okresu II wojny tez byli terrorystami ?
        • darthmaciek sam fakt, ze zadajesz to pytanie dowodzi 20.12.07, 09:28
          ze NIC nie wiesz ani o polskich partyzantach z lat 1939-45, ani tym
          bardziej o talibach.
          • born.to.be.moher Masz całkowirą rację 20.12.07, 09:30
            darthmaciek napisał:

            > ze NIC nie wiesz ani o polskich partyzantach z lat 1939-45, ani tym
            > bardziej o talibach.

            Facet nawet nie wie, że jedni i drudzy walczyli z sowietami i byli wspierani
            przez USA.
            • darthmaciek przepraszam Cie, ale nie zgadzam sie 20.12.07, 09:31
              ruch talibow powstal w 1994 roku, piec lat po wycofaniu sie Sowietow
              z Afganistanu i NIGDY nie dostal jednego zlamanego centa ani jednego
              karabinu od USA
          • kijwoko Re: sam fakt, ze zadajesz to pytanie dowodzi 20.12.07, 09:57
            Ty zas, jako znany znawca Afganistanu, uwazasz, ze tylko talibowie walcza z
            wojskami usa, nie? To ty chyba znawca problematyki partyzanckiej jestes w rownym
            stopniu, co ci polscy wojacy ostrzeliwujacy jak leci cywilow w wiosce...


            Dawno juz temu byl na gw taki artykul:

            "- Amerykanie zachowują się tak, jakby nie mieli oczu, tylko same uszy - złości
            się Said Hassan, przekonując, że odkąd amerykańscy żołnierze wylądowali w
            Afganistanie, miejscowi co krok wykorzystują ich do sąsiedzkich porachunków czy
            w plemiennych wojnach o miedzę. - Nazywamy Amerykanami wszystkich obcych
            żołnierzy. Dla nas oni wszyscy są Amerykanami.

            Tropiąc i polując, często po omacku, na ukrywających się po wsiach talibów i ich
            szpiegów, Amerykanie zrażają do siebie afgańskich wieśniaków, którzy ze
            zwyczajnej zemsty przystają do partyzantów.

            - Za jednego zabitego czy aresztowanego podczas nocnej obławy robią sobie stu
            nowych wrogów, którzy nienawidzą ich już z całej siły i myślą tylko o zemście -
            mówi Said Hassan, przyznając, że w trosce o siebie i rodzinę zaczął unikać
            sąsiadów, by przypadkiem czymś ich nie obrazić, żeby donosem nie ściągnęli mu na
            głowę amerykańskich żołnierzy. Żeby nie stracił wszystkiego, co ma. Jak mułła
            Mirwais z wioski Dżabbar w nieodległej od Laghmanu prowincji Kapisa.

            Pomści całą swą rodzinę

            W latach 80. Mirwais walczył jako partyzancki komendant z Rosjanami. Potem, gdy
            pokonawszy armię radziecką, afgańscy mudżahedini rzucili się sobie nawzajem do
            gardeł, walcząc o władzę i podział łupów, Mirwais, jak wielu innych komendantów,
            rozczarowany wrócił do wsi, gdzie odbudował meczet i został imamem. Otworzył też
            przy meczecie jedyną w okolicy szkołę, w której poza Koranem dzieci uczyły się
            rachunków i pisania.

            Kiedy w połowie lat 90. w Afganistanie nastali talibowie, Mirwais przystał do
            nich, widząc w ich surowych rządach jedyny ratunek na bezprawie i chaos. Gdy
            Amerykanie przegnali talibów, mułła Mirwais złożył broń, wrócił do meczetu, a w
            2004 r. pomagał nawet nowym władzom przeprowadzić w jego dolinie prezydenckie
            wybory, choć talibowie wzywali, by je zbojkotować.

            Mirwais miał jednak w dolinie wielu wrogów. Jedni zazdrościli mu bogactwa. Inni,
            głównie Tadżycy z północnej części doliny, nie darowali, że jako Pasztun oddał
            wieś swoim rodakom talibom. Kiedy wiosną w dolinie znów pojawili się talibowie,
            nieprzyjaciele Mirwaisa zaczęli pisać na niego donosy do Amerykanów, a ci kilka
            razy przychodzili nocą do domu mułły i zabierali go na przesłuchania.

            Wreszcie w pewną majową noc ktoś ostrzelał w pobliżu wioski patrol amerykańskich
            żołnierzy. Od tej pory Mirwais przestał nocować w domu. Nie było go też tej
            nocy, gdy nad jego domostwo nadleciał samolot i zrzucił na nie bomby. Wszyscy
            domownicy, prawie 20 osób, cała rodzina Mirwaisa, zginęli.

            Amerykanie twierdzili, że ich szpiedzy donieśli im, iż w domu Mirwaisa ukrywali
            się talibowie. Ale nawet przedstawiciele ONZ, którzy przeprowadzili specjalne
            śledztwo, przyznali "Gazecie", że we wsi nie było żadnych talibów, a do
            Amerykanów strzelano nie z chałupy Mirwaisa, lecz ze zbocza góry.

            Przyznawszy się do pomyłki, amerykańscy oficerowie przyjechali kilka dni później
            do wioski i wręczyli miejscowej starszyźnie prawie 40 tys. dol. odszkodowania.
            Starszyzna uznała, że pieniądze należą się Mirwaisowi i oddali mu je, gdy
            którejś nocy pojawił się we wsi.

            Mirwais zabrał pieniądze Amerykanów, kupił za nie dwie terenowe toyoty, karabiny
            i granaty, skrzyknął we wsi kilkunastu chłopaków i poszedł w góry."


            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34182,4204612.html
            • uniaeuropejska1 Re: sam fakt, ze zadajesz to pytanie dowodzi 21.12.07, 11:02
              Mogą z Amerykanami w Afganistanie walczyć nawet zwykli
              kryminaliści,niczego to nie zmienia.Polskie organizacje podziemne
              wydawały wyroki nie tylko na hilterowców a szmalcowników rówież.
        • kijwoko Re: Talibowie to terrorysci ? 20.12.07, 09:35

          > Nasi partyzanci z okresu II wojny tez byli terrorystami ?

          W tej nowomowie... TAK. Choc wtedy nazywalo sie to "polscy bandyci"...

          (a parafrazujac nieco tekst)

          Spacyfikowana przez hitlerowcow w 1944 roku powstancza Warszawa "mogła być bazą
          wypadową poskich bandytow z dokumentow niemieckiego wywiadu wynika, że
          mieszkańcy miasta, ostrzelanego przez Niemcow z moździerzy, pomagali terrorystom
          organizować zasadzki na członków sił niemieckich w Polsce"


          Jakich my czasow, ku.., dozylismy?!?
          • piotr228 Talibowie to terroryści!!!!!! 20.12.07, 10:09
            Tylko świnia najgorsza, albo ktoś kto zupełnie nie zna historii,
            może porównywać Talibów do AK. NATO weszło do Afganistanu po to aby
            wyzwolić kraj spod okupacji Talibów i AlKaidy. Talibowie i Alkaida
            zniszczyli kraj za pomocą terroru i narkotyków. Wprowadzono islamski
            faszyzm. Zwykli ludzie (a zwłaszcza kobiety) nie mieli żadnych praw.
            Prawa przysługiwały jedynie wybrańcom walczącym z "amerykańskim
            szatanem". Talibowie wykreowali się na nadludzi niczym hitlerowcy.
            Stamtąd brali się terroryści atakujący USA, Madryt, Izrael...
            Dlatego NATO pojęło interwencję. Są pierwsze sukcesy, ale Talibowie
            są silni dzięki prowadzonej przez siebie akcji broń za heroinę. Są
            też (trdycyjnie) bezwzględni wobec ludności. Ludność cywilna w Iraku
            i Afganistanie w znakomitej większości ginie od działań AlKaidy i
            Talibów, a nie wojsk NATO. Pseudobojownicy biorą ludność cywilną
            jako żywe tarcze.... Czy tak postępowała AK??

            Takich czasów dożyliśmy, że takie bzdury jakie wypisuje "kijwoko"
            mogą być bez zmrużenia oka (bo tam kij siedzi) wypisywane. Ten kij
            to chyba ewangeliczna belka we własnym oku, której się nie dostrzega.



            kijwoko napisał:

            >
            > > Nasi partyzanci z okresu II wojny tez byli terrorystami ?
            >
            > W tej nowomowie... TAK. Choc wtedy nazywalo sie to "polscy
            bandyci"...
            >
            > (a parafrazujac nieco tekst)
            >
            > Spacyfikowana przez hitlerowcow w 1944 roku powstancza
            Warszawa "mogła być bazą
            > wypadową poskich bandytow z dokumentow niemieckiego wywiadu
            wynika, że
            > mieszkańcy miasta, ostrzelanego przez Niemcow z moździerzy,
            pomagali terrorysto
            > m
            > organizować zasadzki na członków sił niemieckich w Polsce"
            >
            >
            > Jakich my czasow, ku.., dozylismy?!?
            • kijwoko Re: Talibowie to terroryści!!!!!! 20.12.07, 10:29
              Kilka spraw:

              1. nazywanie partyzantki antyamerykanskiej talibami, to wygodne uproszenie,
              wszystko latwo usprawiedliwic. Oczywiscie - twoim zdaniem i takich jak ty -
              wszyscy mieszkancy Afganistanu, ktorzy doznali krzywd od wojsk usa i w zwiazku z
              tym walcza z usa, to "talibowie", tak?!? To dopiero bzdury...

              Tu link z tego forum, drugi raz nie bede wklejal:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=73528894&a=73531786

              2. Wiazanie talibow z narkotykami, to kolejne uproszczenie i bzdura jakich malo.
              Tylko oni byli w stanie zlikwidowac w Afganistanie uprawy maku - ale skad ty to
              masz wiedziec i po co, skoro to niewygodne?

              opioids.com/afghanistan/index.html

              "JALALABAD, Afghanistan (February 15, 2001 8:19 p.m. EST)

              U.N. drug control officers said the Taliban religious militia has nearly wiped
              out opium production in Afghanistan
              • darthmaciek "talibowie sa mniejszym zlem " rzekl kijwoko! 20.12.07, 10:43
                oto caly cytat: "Oczywiscie nie uwazam talibow za dobro i tylko
                dobro, bo nie po drodze mi z zadnymi fanatykami. Ale sa mniejszym
                zlem... to oni zapewniaja bezpieczenstwo i porzadek (cholernie
                surowy, ale PORZADEK) na opanowanych przez siebie terenach -
                vide Somalia czy Afganistan"

                i to chyba zamyka i podsumowuje wszelka dyskusje... ruch
                totalitarny, nie uznajacy w ogole praw czlowieka, zaprowadzajacy
                zamordyzm tak surowy, ze porownywalny tylko z Kambodza Pol Pota i
                KRLD Kim Ir Sena, rozstrzeliwujacy ludzi za samo SLUCHANIE MUZYKI -
                to jest mniejsze zlo.

                Gratuluje Ci kiju pogladow i zycze Ci mimo wszystko Wesolych Swiat.

                DM
                • kijwoko Re: "talibowie sa mniejszym zlem " rzekl kijwoko! 20.12.07, 11:52
                  No tak, clue to mozliwosc sluchania muzyki... "Britney Spears rules!"
                  usa zrzuca bomby na wioske nawet nie wnikajac czy ktos tak slucha muzyki.
                  Zaiste, to jest lepsze, to szanowanie praw czlowieka i szerzenie wartosci do
                  jakich caly swiat powinien dazyc... Nic, tylko chwalic...

                  A tak wyglada przestrzeganie konwencji miedzynarodowych w wykonaniu polskich
                  wojakow:

                  " Polscy żołnierze kłamali - nie bronili się przed talibami i nic im nie
                  groziło. A jednak wycelowali moździerz i karabin w bezbronną wioskę. Zabili
                  sześciu cywilów, w tym dzieci. Potem nagrali ofiary na wideo. O to oskarża ich
                  prokuratura
                  [...]
                  O 15.00 prowadzący śledztwo prokurator Karol Frankowski ujawnił zarzuty.

                  Sześciu żołnierzy odpowie za zabójstwo sześciu cywilów, w tym dwójki dzieci, i
                  za okaleczenie trzech kobiet, którym później amputowano nogi lub ręce. Grozi im
                  dożywocie. To oni mieli strzelać do wioski z moździerza. Siódmemu grozi 25 lat
                  więzienia za atak na obiekt cywilny, bo strzelał z karabinu i nie wiadomo, czy
                  wyrządził komuś krzywdę.

                  Prok. Frankowski podkreślił, że żołnierze złamali też konwencje haską i genewską
                  - gwarantują one, że podczas działań wojennych cywilom nic nie grozi ze strony
                  wojska."

                  www.gazetawyborcza.pl/1,84763,4673746.html
                  • darthmaciek Re: "talibowie sa mniejszym zlem " rzekl kijwoko! 20.12.07, 11:58
                    W Afganistanie talibow pod sciane szlo sie za byle co, NAWET za
                    sluchanie muzyki! Nie udawaj, ze nie rozumiesz. Idac za Twoim
                    rozumowaniem, nie nalezalo walczyc z III Rzesza, bo przeciez
                    zaprowadzila ona porzadek na swoim terytorium - surowy, ale
                    porzadek. A w czasie walki z nazizmem cywilow tez zginelo co
                    niemiara... no i popatrz, III Rzesze tez zniszczyli ci paskudni
                    Amerykanie... ktorzy ewidentnie sa wrogami wszelkiego porzadku...
                    surowego, ale porzadku.
                    • kijwoko Re: "talibowie sa mniejszym zlem " rzekl kijwoko! 20.12.07, 13:05
                      No, jezeli ty uwazasz, ze Polska przed 1939 rokiem byla takim bantustanem jak
                      Afganistan przed talibami, jezeli panowalo tu bezprawie, bandytyzm anarchia i
                      totalna wojna domowa wszystkich ze wszystkimi, i ze dopiero Niemcy wprowadzili w
                      niej porzadek, to gratuluje ci wiedzy i uzytego porownania... Gratuluje...
                  • uniaeuropejska1 Re: "talibowie sa mniejszym zlem " rzekl kijwoko! 21.12.07, 11:13
                    No tylko chwalić kiju bo jakbym przyjął wiarę talibów to kto wie czy
                    nie obciąłbym ci rączek a pisanie nózkami bardzo męczy.
                    Tak jesteśmy terrorystami.Terroryzujemy niewiernych.
              • piotr228 Propaganda antynatowska zawsze była mocna w gębie 20.12.07, 10:48
                Pamiętam jak NATO było nazywane sojuszem imperialistów. W latach
                80tych (za Reagana) NATO było oskarżane o dążenie do wojny z ZSRR.
                Dopiero dane dostarczone przez Kuklińskiego dowiodły, że to Sowieci
                parli do wojny, gdyż widzieli już widmo bankructwa. (Nota bene
                Kukliński był agentem CIA). Sowieci zawsze prowadzili kłamliwą
                propagandę przeciwko NATO. Zawsze mieli stertę "dowodów" takich jak
                teraz turbodizel. Z punktu widzenia strategii wojennej, takie akcje
                propagandowe są zwykłą dywersją wymierzoną w morale społeczeństw
                uczestniczących w konflikcie.
                Teraz zaś znowu słyszę że NATO napadło na niewinny kraj. Mam
                nadzieję, że NATO się nie ugnie i jak Polska (nie daj Boże)
                zostałaby kiedykolwiek zaatakowana, stanie w naszej obronie.
                • kijwoko Re: Propaganda antynatowska zawsze była mocna w g 20.12.07, 12:14
                  Czym jak nie "klamliwa propaganda" jest napasc na inny kraj i nazwanie tego
                  szumnie "misja stabilizacyjna"?!? To jak tak ma wygladac stabilizacja, to moze
                  sobie ja usa zafunduja u siebie?!?

                  Ty napisales takie cos:

                  > Sowieci zawsze prowadzili kłamliwą
                  > propagandę przeciwko NATO. Zawsze mieli stertę "dowodów" takich jak
                  > teraz turbodizel. Z punktu widzenia strategii wojennej, takie akcje
                  > propagandowe są zwykłą dywersją wymierzoną w morale społeczeństw
                  > uczestniczących w konflikcie.

                  Czy takaz "klamliwa propagande" zarzucasz mnie??? No to wskaz mi gdzie te
                  "dowody" (celowo w ciapkach), ktore sa klamliwe?!?
              • uniaeuropejska1 Re: Talibowie to terroryści!!!!!! 21.12.07, 11:10
                Rzeczywiście zaprowadzili surowe prawa "porządku" i szariatu i
                zlikwidowali uprawy maku.Za uprawianie maku-kara śmierci,za
                narkomanię-kara śmierci,za ateizm-kara śmierci,za lewactwo-kara
                śmierci.Uporządkowaliby internet od ręki.
            • ankecenamon Re: Talibowie to terroryści!!!!!! 20.12.07, 13:22
              Jesli w Polsce nie byłoby partyzantki , to nie byłoby tylu ofiar .Pacyfikacje
              wsi i zbiorowe egzekucje jak w Wawrze czy Palmirach , były represjami wobec
              ludności cywilnej własnie za działenie Polskiego Ruchu Oporu. I ja sie pytam co
              dało nam powstanie warszawskie , albo wysadzanie torów transportów kolejowych
              idących na wschód . Korzystali na tym wyłacznie Rosjanie (którzy po wojnie nas
              okupwali) albo zachodni alianci ,którzy nas po wojnie równo olali .
          • uniaeuropejska1 Re: Talibowie to terrorysci ? 21.12.07, 11:05
            Dokumenty wywiadu niemieckiego to teksty których treści nie
            sporządził kijaszek więc taka fantastyka polityczna jest kija warta.
        • barnabiszon Re: Talibowie to terrorysci ? 20.12.07, 13:48
          Oczywiście że tak !
          Natomiast w Polsce:
          w latach 1944 - 1962 = AK; WiN; NSZ
          po roku 1989 = GL; AL; ZWM;
          A najlepiej świadczy o tym ciągłe żonglowanie uprawieniami kombatanckimi tych osób.
        • uniaeuropejska1 Re: Talibowie to terrorysci ? 21.12.07, 10:59
          A to talibowie są partyzantami? A jaki legalny rząd reprezentują? Bo
          zdaje się,że partyzanci reprezentują władzę którą obalono w wyniku
          jakieś wojny{konfliktu}.Inaczej gang pruszkowski też należałoby
          zaliczyć do partyzantki.

    • indianski jakie to ma znaczenie ? 20.12.07, 08:48

    • darthmaciek czy to prawda, czy nieprawda, akcja prokuratury 20.12.07, 08:52
      byla ewidentnie przeprowadzona na leb, na szyje, bez dokladnego
      wyjasnienia sprawy i w dodatku ze zbedna brutalnoscia wobec polskich
      zolnierzy i ich rodzin. Odpowiedzialnym za te akcje
      szczerze "gratuluje"! Nie wiemy jeszcze czy w tej wiosce doszlo do
      zbrodni - ale na pewno doszlo do juz do wpadki prokuratury, ktora
      wyrzadzila duze szkody dla morale naszych zolnierzy. Ktorzy
      codziennie ryzykuja zyciem - za dobra sprawe!
    • born.to.be.moher Pacyfikacja wsi jednak słuszna! Zostali ukarani! 20.12.07, 08:58
      "Afgańska wioska (...) mogła być bazą wypadową talibów"

      "Mogła być" a więc jej pacyfikacja i mord na kobietach i dzieciach był słuszny.
      W końcu hitlerowcy robili w czasie wojny to samo z polskimi wioskami
      pomagającymi "banditen".
      • uniaeuropejska1 Re: Pacyfikacja wsi jednak słuszna! Zostali ukara 21.12.07, 11:18
        Wiele wiosek może być bazami wypadowymi.To nie daje jeszcze podstaw
        do takiej akcji jaką przeprowadzono.Wystarczyłoby skrupulatne
        przeszukanie.
    • kotbusio Kompromitacja Ziobry i spółki 20.12.07, 08:58
      Ziobro i jego poplecznicy w tzw. ministerstwie (prawa i)
      sprawiedliwości żadnej sprawy nie potrafili załatwić poprawnie.
      Wszystko sfuszerowali i Leppera, i Blidę, i doktora Mengele nr 1 do
      nr 5, i żołnierzy na pustyni, i td. Ziobro to najwybitniejszy
      fachowiec z tego całego PiSu, to jakimi fachurami muszą być bracia
      bliźniacy Jarek i Lechu? Czuwaj
      • piotr228 Akcja dywersyjna PiSu przeciw armii 20.12.07, 09:15
        Najpierw PiS zniszczył polski wywiad. Potem uwikłał armię w dwię
        niezwykle trudne misje. Należało wycofać wojska z Iraku i
        przygotować misję w Afganistanie ze szczególną starannością.
        Niezwykle ważne jest wsparcie wywiadowcze. O jego brak zadbał
        Macierewicz. Atak na wioskę przeprowadzono w oparciu o dane wywiadu
        amerykańskiego. Od początku było jasne, że atak przeprowadzono w
        dobrej wierze. Jednakże PiS wykorzystał okazję aby przeprowadzić
        ostatnią akcję dywersyjną przeciwko armii.
    • marqr Re: kto łże? 20.12.07, 09:04
      ktora to juz wersja wydarzeń? Celowali w gore za wioska czy w wioske? Przecież
      zeznali raz tak a raz inaczeej. Chyba podrobione po fakcie papiery im nie pomoga
      a zaszkodza. Bo aktualna wersja to celowy ostrzal wioski ktora byla baza
      talibow. Godzono sie ze smiercia ludzi bedacych w wiosce. Panie szczygło- to jak
      było? Chyba niestety dla pana prawda wyjdzie na jaw i trzeba bedzie odszczekac
      niektore wypowiedzi- moze nawet przed prokuratorem.
      • piotr228 Były rozkazy o tym co mają mówić! Gazeta kręci!!! 20.12.07, 09:27
        Pamiętam artykuł w GW, gdzie wspaniali reporteży wojenni Gazety
        przypomnieli sobie o tym, że żołnierze wrócili smutni i przerażeni
        po tej akcji. Ten smutek i przerażenie też dowodzi działania
        nieumyślnego. Gdyby chcieli tej masakry, to by byli ucieszeni i
        radośni jak arabowie gdy wysadzą autobus pełen dzieci. Drugim
        dowodem są doniesienia o rozkazie amerykańskiego dowódcy. Niech się
        teraz GW wytłumaczy z tego co ci psedoreporterzy widzieli. Wygląda
        na to że informacje GW są (najdelikatniej mówiąc) nieścisłe. Niech
        teraz GW odszczeka swój wielki (na całą stronę) tytuł o zbrodni
        wojennej!

        marqr napisał:

        > ktora to juz wersja wydarzeń? Celowali w gore za wioska czy w
        wioske? Przecież
        > zeznali raz tak a raz inaczeej. Chyba podrobione po fakcie papiery
        im nie pomog
        > a
        > a zaszkodza. Bo aktualna wersja to celowy ostrzal wioski ktora
        byla baza
        > talibow. Godzono sie ze smiercia ludzi bedacych w wiosce. Panie
        szczygło- to ja
        > k
        > było? Chyba niestety dla pana prawda wyjdzie na jaw i trzeba
        bedzie odszczekac
        > niektore wypowiedzi- moze nawet przed prokuratorem.
      • born.to.be.moher To nie gra już żadnej roli 20.12.07, 09:29
        marqr napisał:

        > ktora to juz wersja wydarzeń? Celowali w gore za wioska czy w wioske? Przecież
        > zeznali raz tak a raz inaczeej.

        Teraz nie jest już ważne w co celowali. Ważne, że trafili.
        A trafili dobrze bo wieśniacy "pomagali" Talibom.

        Wiadomo nie od dziś, co Talibowie robią z tymi, którzy nie chcą im pomagać.

    • g.r.a.f.z.e.r.o Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 09:06
      Na pewno popierali Talibów, a Taliba trzeba zabijać póki młody, kobiety też
      trzeba zabijać, bo to one będą rodzić następne pokolenia Talibów.

      Drodzy dziennikarze, nie kompromitujcie się tego typu artykułami i materiałami
      wywiadu USandA(to jest istotnie super wiarygodne źródło w sprawie talibów :) ).
      Myślałem że Wojsko Polskie NIGDY nie będzie atakowało cywilów, zwłaszcza w misji
      w której ma nieść mieszkańcom pokój i wolność a nie podbój i okupację.
      Jeśli okazałoby się iż decyzja o ostrzale istotnie była podjęta planowo na
      podstawie materiałów wywiadowczych to jest to zbrodnia o wiele poważniejsza niż
      samowolny atak 7 polskich żołnierzy na obiekt cywilny, bo oznaczałoby to iż
      bombardowanie wiosek należy do polskiej doktryny wojennej w Afganistanie.
    • ballest Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 09:13
      dokumenty amerykanskiego wywiadu;)
      Amerykanie ciagle ostrzeliwuja, nawet wesela, a pozniej sie tlamacza, ze Taliban
      sie zenil!
      Jak strzelali do bezbronnych, to sa winni!
    • przemekpast Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 09:15
      Polska wymiar sprawiedliwości słynie z upodobań do bezpodstawnych aresztowań
      przedstawicieli służb mundurowych. Uważa się ich za ostoję zła, wypaczenia i
      relikt komunizmu. Uczestniczyłem w 1 misji wojskowej, obecne aresztowania
      żołnierzy z pewnością nie nakłonią mnie do udziału w dalszych, bo szkoda się
      poświęcać dla kariery nieudolnych prokuratorów wojskowych
      • sauber1 Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowal 20.12.07, 09:23
        jak tam było na prawdę nie wiemy. To nie polskie wojsko jest tam
        ("agresorem")prowadzącym wojnę i należało zaciągnąć języka zwierzchników,
        sprawdzić wiele, a nie wyrokować e ciemno. Nie zaszkodzi jak kilka etatów się
        zmieni personalnie. Zaślepienie często w ciemny zaułek prowadzi i nie zawsze
        musi to być tylko kasa przyczyną...???
      • koloratura1 Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowal 20.12.07, 09:44
        przemekpast napisał:

        > Uczestniczyłem w 1 misji wojskowej, obecne aresztowania
        > żołnierzy z pewnością nie nakłonią mnie do udziału w dalszych, bo szkoda się
        > poświęcać dla kariery nieudolnych prokuratorów wojskowych

        Z całym szacunkiem, ale czyś Ty, przypadkiem,nie "poświęcał się" dla forsy?
        • przemekpast Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowal 20.12.07, 13:10
          ale z tego nie było pieniędzy
          • koloratura1 Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowal 22.12.07, 14:56
            przemekpast napisał:

            > ale z tego nie było pieniędzy

            To na takie misje jeździ się "dla idei"? Jakiej?
    • pokon Polacy ostrzelali afgańską wioskę 20.12.07, 09:25
      Jak się okazało,że rozkaz wydał amerykański dowódca to i talibów w wiosce znaleźli .Że zminili w czasie ostrzału płeć (zabito 3 kobiety)to już mały pikuś.Jak by trzeba było to i w centrum Warszawy znaleziono by taliba.Wszystko by ochronić amerykańca.
      • sauber1 Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę 20.12.07, 09:30
        Szkoda że tak wiele do powiedzenia maja ludzie, którzy nigdy nie byli na wojnie
        ..., lub fałszywie oskarżeni tylko dla tego że ktoś jest w stanie wszystko i
        każdego kupić ....
    • turbodizel Jak produkuje sie klamstwo... 20.12.07, 09:29
      Jak produkuje sie klamstwo:
      Prosze zwrocic uwage: GW cytuje Rz-plita a ta cytuje Zrodlo Prawdy
      czyli wywiad USA (czyli... Mosad?)
      Dawniej gazeta Neues Deutschland(NRD) cytowala dziennik Rhude Pravo
      (CSRS),ktory powolywal sie na komunikat sztabu Ukladu Warszawskiego.
      Czyli, tyle autorytetow to musi byc prawda...
      Saddam Hussain tez "mogl" miec bron masowego razenia, zdaniem
      amerykanskich wywiadowcow. A ze nie mial...coz towarzysze, ale i tak
      znajdowal sie za blisko Izraela.
      "Mieszkancy pomagali terrorystom" - nawet jesli pomagali
      PARTYZANTOM, to w obronie przed umundurowanym terrorystom w
      blaszanych czapkach okupujacych ich kraj.
      • piotr228 AlKaida masowo morduje dzieci 20.12.07, 10:29
        Mosad jest instytucją z Izraela. Amerykanie mają CIA. Służby
        wywiadowcze nie są międzynarodowe. Trochę wiedzy o świecie
        przydałoby się osobie o nazwie turbodizel.

        Wtedy gdy rządziła w Polsce PZPR a przywódcy ZSRR twierdzili, że
        Polsza nie zagranica, trzeba było wypisywać o Mudżahedinach
        walczących w obronie swego kraju. Poznałbyś wtedy wagę wolności
        słowa. Tak się złożyło że CIA w istotny sposób przyłożyło rękę do
        tego, że teraz możesz turbodizlu bezkarnie takie bzdury wypisywać.
        Gdyby nie Papież i CIA teraz pewnie bylibyśmy Koreą Północną i
        siedziałbyś cichutko jak mysz pod miotłą.

        Wspaniali partyzanci z AlKaidy są najszczęśliwsi gdy uda im się
        wysadzić autobus pełen dzieci (jak ostatnio w Algierii).
        Wymordowanie nauczycieli ze szkoły (poprzez obcinanie im kolejnych
        części ciała) też daje dużą frajdę tym wspaniałym "bojownikom".


        turbodizel napisał:

        > Jak produkuje sie klamstwo:
        > Prosze zwrocic uwage: GW cytuje Rz-plita a ta cytuje Zrodlo Prawdy
        > czyli wywiad USA (czyli... Mosad?)
        > Dawniej gazeta Neues Deutschland(NRD) cytowala dziennik Rhude
        Pravo
        > (CSRS),ktory powolywal sie na komunikat sztabu Ukladu
        Warszawskiego.
        > Czyli, tyle autorytetow to musi byc prawda...
        > Saddam Hussain tez "mogl" miec bron masowego razenia, zdaniem
        > amerykanskich wywiadowcow. A ze nie mial...coz towarzysze, ale i
        tak
        > znajdowal sie za blisko Izraela.
        > "Mieszkancy pomagali terrorystom" - nawet jesli pomagali
        > PARTYZANTOM, to w obronie przed umundurowanym terrorystom w
        > blaszanych czapkach okupujacych ich kraj.
      • coss83 Re: Jak produkuje sie klamstwo... 20.12.07, 10:38
        Gdybyś jeszcze misieczku miał choć mgliste pojecie o czym piszesz, to mógłbym twoje argumenty zetrzeć w proch, a ciebie przeżuć i wypluć.

        Ale że nie masz, powiem tylko:
        idź się doucz. Historii i prawa humanitarnego konfliktów zbrojnych (trudna nazwa, prawda?).
        Bo widać, że na lekcjach w podstawówce ostro kimałeś. Uważaj, teraz gdy jesteś już w gimnazjum nie będzie tak łatwo...
      • uniaeuropejska1 Re: Jak produkuje sie klamstwo... 21.12.07, 11:22
        A co ma cytować skoro jest to dokument mający znaczenie w sprawie?
        Przecież nie znaczy to,że zgadza się z treścią tego raportu.
    • jabbur Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 09:30
      czyli mozna bylo wioske ostrzelac, bo jej mieszkancy wspolpracowali
      z wrogami okupacynej armii?
      Spoko - Wehrmacht tez wyznawal taka ideologie - do czasu procesu w Norymberdze
      • 2107x Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowal 20.12.07, 09:37
        panowie i panie czytając was widzę że o wojnie wiecie mniej więcej tyleż co
        pisiaczki o ukladach
    • stasi1 nawet jeśli była tam baza wypadowa tych talibów 20.12.07, 09:58
      to jeszcze nie powód aby ją ostrzelać z moździerzy.
      <Afgańska wioska ostrzelana przez polskich żołnierzy w sierpniu tego
      roku mogła być bazą wypadową talibów - pisze "Rzeczpospolita".
      Gazeta dotarła do dokumentów amerykańskiego wywiadu, z których
      wynika, że mieszkańcy wioski, ostrzelanej przez Polaków z
      moździerzy, pomagali terrorystom organizować zasadzki na członków
      sił międzynarodowych w Afganistanie>
    • papcio.chmiel Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 10:00
      "Ostrzelali wioskę, bo celowali w Talibów..."

      Rozumiem, że trzeba chłopaków bronić, jednak nie takimi metodami! Jakby to brzmiało w naszych uszach, gdyby na przykład pani Steinbach stwierdziła, że we wrześniu 1939 roku wojska niemieckie ostrzelały Warszawę, bo celowały w jej obrońców? Albo w 1944 - celowały w powstańców a niestety cywile też ginęli.

      Poza tym nie róbcie z naszych żołnierzy kompletnych idiotów, którzy z moździerza walą do wioski, bo dostali intel, że mogą tam być Talibowie. Wojska Federacji Rosyjskiej być może tak operują w Czeczenii; wojska NATO powinny mieć chyba nieco inne rules of engagement.
    • edo5 Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 10:06
      Malutkie wyjaśnienie. Zbrodnia ludobójstwa dokonana przez żołnierzy
      polskich na ludności cywilnej jest oczywista i nie podlega ona
      żadnej dyskusji. Pozostaje kwestia wyjaśnienia okoliczności
      zaistniałego wydarzenia , co może mieć wpływ jedynie na wysokość
      kary, Jeśli czynu tego dokonali zólnierze z własnej inicjatywy to
      grożi im kara śmierci , jeśli na rozkaz przełożonych , to
      długoletnie więzienie nie mniej niż 12 lat. Polska podpisała
      porozumienie zawarta między sojusznikami koalicji hitlerowskiej
      zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej , co ma odzwierciedlenie w
      naszych przepisach kodeksu karnego. Przepisy te nie zostały nigdy
      uchylone. O ile dobrze pamiętam, to zaistniał pózniej jakiś
      precedens w tym znaczeniu, że Stany Zjednoczone Ameryki nie
      ratyfikowały tej umowy międzynarodwej, co ma ten skutek , że Ameryka
      nie uznaje do dzisiaj Trybunału Międzynarodwego ścigającego zbrodnie
      ludobójstwa i przed nim w związku z tym nie staje i nie odpowiada,
      chociaż innych chętnie przed ten trybunał posyła i oskarża o
      zbrodnie ludobójstwa np. przywódców byłej Jugosławii. Dlatego
      minister sprawiedliwości ma rację ,iz kładzie nacisk na wyjaśnienie
      wszystkich okoliczności. Media jak zwykle nie rozrózniają
      ludobójstwa od zwykłej zbrodni , ale to ich problem, Przydałoby się
      więcej powagi w sprawach gdzie giną niewinni cywile okupowanych
      krajów.
      • darthmaciek o tym czy byla jakas "zbrodnia" to orzeknie sad 20.12.07, 10:51
        a takze:

        1)zabicie szesciu osob nie jest ludobojstwem
        2)w Polsce nie ma kary smierci
        3)Afganistan nie jest okupowany

        Poza tym wszystko sie zgadza
    • zlomas1 Re: Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowal 20.12.07, 10:08

      > Zawsze twierdzilem, ze to dochodzenie i aresztowanie to
      > nieporozumienie. Sprawa nie powinna zajsc tak daleko.

      Była informacja że po tym incydencie miejscowi zaczęli spółpracować
      z naszymi. Czyżby dlatego?
      Bądź miły - to cię oleją, daj w pysk - będą cię szanować?
    • a.ba Najemników wysyła się na wojnę po to by zabijali 20.12.07, 10:23
      Wysłały ich władze od lewa (Kwaśniewski) do prawa (Kaczyński) - no
      moze oprócz Leppera.
      Jak się wysyła uzbrojonych ludzi na obszar działań wojennych to nie
      trzeba być jasnowidzem żeby przewidzieć ze będą zabijać.
      Nie rozgrzeszając naszych najemników (ochotników na większe
      pieniądze) stwierdzić na 100% można że ktoś jest Talibem gdy zacznie
      strzelać. A nikt rozsadny na to nie będzie czekał.
      ZA CAŁĄ SPRAWĘ PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ PONOSZĄ NASZE WŁADZE WYSYŁAJĄC
      I UTRZYMUJĄC TAM WOJSKO.
    • your.komuch Polacy ostrzelali afgańską wioskę, bo celowali .. 20.12.07, 10:49
      Sadzilem ze min. Cwiakalski jest madrzejszy od swego
      porzednika i nie bedzie sie wypowiadal jak medrzec
    • bergman1 czy dziecko w brzuchu może być terorystą? 20.12.07, 10:51
      bo zawsze trzeba się liczyć z tym że mogą być tam kobiety ciężarne.
      • tw_wielgus Re: Tak , jeżeli matka nie jest katoliczką! 20.12.07, 10:57
    • tw_wielgus Czytając niektóre posty w tym wątku 20.12.07, 11:08
      odnoszę wrażenie że zaczyna się tworzyć coś na wzór kręgu obrony
      morderców.
      Nie należy oczywiśie zapominać że tam pomimo zapewnień kłamliwej
      amerykańskiej propagandy tam toczy się wojna, na wojnie zdarzają się
      również pomyłki i ich śmiertelne skutki.
      Niemniej sprawę trzeba zbadać i od tego jest prokuratura wojskowa.
      A co czytamy w dzisiejszej prasie ?
      Nijaki Głódź autorytet radia maryja wypowiada się ze żołnierzy
      należy wypuścić na świeta do domu. Po takiej wypowiedzi po prostu
      brakuje słów.
      • darthmaciek no to zabraknie Ci ich jeszcze bardziej 20.12.07, 11:14
        bo ja tez tak uwazam i nie uwazam bynajmniej, ze nasi zolnierze sa
        mordercami. A dzisiejsze wzmianki o mozliwosci oskarzenia Szczygly
        sa raczej pierwsza przeslanka ku temu, ze cala sprawa jest w
        rzeczywistosci poczatkiem rozliczen z ludzmi PiS-u.... i ze wcale
        nie chodzi o zadna afganska wioske w tym wszystkim....
        • rewelacyjny Re: no to zabraknie Ci ich jeszcze bardziej 21.12.07, 09:53
          darthmaciek napisał:

          > i nie uwazam bynajmniej, ze nasi zolnierze sa mordercami.

          Możesz to wyjaśnić?
          Nie bardzo rozumiem, jak ktoś, kto zabił niewinnych ludzi, nie jest mordercą?
          • darthmaciek roznica w intencji zabicia cywilow lub jej braku 21.12.07, 10:19
            jesli zolnierze byli przekonani, ze atakuja kryjowke talibow, to nie
            sa mordercami; jesli wiedzieli, ze atakuja wylacznie cywilow, to
            sa...;
            • rewelacyjny Intencja była raczej jednoznaczna 21.12.07, 11:12
              Nie można ostrzelać wioski z moździerza nie zabijając cywili.
              • darthmaciek wolno, jesli jest w niej oddzial wroga 21.12.07, 11:36
                intencja wtedy jest zniszczenie tego oddzialu, a nie zabijanie
                cywilow.
                • uniaeuropejska1 Re: wolno, jesli jest w niej oddzial wroga 21.12.07, 11:43
                  Gorzej jak wroga trudno odróżnić od cywilów,talibowie nie noszą
                  mundurów.A wystarczyło dobrze przeszukać tę wiochę i nie byłoby
                  sprawy.
                • rewelacyjny "Wolno" masakrować całe wsie? 21.12.07, 12:02
                  "Wolno" masakrować mieszkańców miejscowości, w której domniemany jest przeciwnik?

                  To dziwne, że pacyfikacje dokonywane przez hitlerowców uznawane są za zbrodnie,
                  Skoro "wolno" im to było zrobić z niemal każdą miejscowościa na terenach
                  okupowanych.
                  • darthmaciek nie manipuluj slowami 21.12.07, 12:19
                    hitlerowskie pacyfikacje polskich (i nie tylko polskich) wiosek
                    polegaly na tym, ze przyjezdzal oddzial, wybieral niektorych (albo
                    wszystkich) mieszkancow, rozstrzeliwal i palil cala wies - BEZ
                    WZGELDU na to, czy tam byli jacys partyzanci; w podobnej sytuacji,
                    atak na chate, co do ktorej byliby przekonani, ze jest partyzancki
                    bunkier, nie bylby zbrodnia, ale tragiczna pomylka.

                    Roznica tkwi, powtarzam to jeszcze raz, w intencji. Intencja
                    pacyfikacji hitlerowkich bylo sterroryzowanie ludnosci poprzez
                    mordowanie cywilow - z tego, co opowiadaja nasi zolnierze (a takze
                    zrodla amerykanskie), sami byli przeswiadczeni, ze atakuja kryjowke
                    talibow, a nie ze ich celem sa cywile.
                    • rewelacyjny Czyżby ostrzał wsi nie powodował masakry? 21.12.07, 12:39
                      Czyżby ostrzał artyleryjski wsi nie prowadził do masakry znajdującej się tam
                      ludności?

                      To, że hitlerowcy mordowali inaczej to tylko techniczny detal. Skutek był
                      identyczny (śmierć mieszkańców). "Intencja" również: Pacyfikowane były wsie, w
                      których podejrzewano "bandytów" lub które uznawali za ich "bazę wypadową".

                      W czasie okupacji prawie każda polska miejscowość była taką "bazą".
                      Według twojej definicji hitlerowcom "wolno" było zatem zrównać z ziemią
                      praktycznie każdą polską miejscowość.
                      Czy powinniśmy im być wdzięczni, że zrobili to tylko ze znikomym odsetkiem?


                      Ponownie pytam: Czy żołnierzom wolno masakrować mieszkańców każdej miejscowości,
                      jeśli są przeświadczeni, że ukrywa się w niej przeciwnik?

                      • darthmaciek zolnierzom wolno strzelac do przeciwnika 21.12.07, 14:55
                        nawet jesli przebywa na terenie miasta lub wsi w ktorej sa cywile -
                        nie wolno im natomiast CELOWO i SWIADOMIE brac ludnosci cywilnej za
                        glowny cel.

                        Kiedy hitlerowcy pacyfikowali polskie wsie, ich CELEM bylo
                        mordowanie ludnosci cywilnej. Kiedy wojska NATO w Afganistanie
                        strzelaja do talibow w wioskach afganskich, ich celem jest
                        zniszczenie wroga - straty wsrod ludnosci cywilnej sa - wiem, ze to
                        zabrzmi okrutnie - efektem ubocznym ("collateral damage").

                        Wez gleboki oddech, pomysl przez chwile bez emocji i zdecyduj - czy
                        dzialania wojsk NATO w Afganistanie sa tym samym co hitlerowskie
                        pacyfikacje w okupowanej Europie? Czy Amerykanie przychodza do
                        wiosek, wyciagaja z domow zwyklych nieuzbrojonych cywilow i ich po
                        prostu rozstrzeliwuja? W Afganistanie nie slyszalem o takim
                        przypadku, w Iraku zas zdarzyl sie raz, w wiosce Haditha i winni
                        staneli przed sadem - wiekszosc juz dostala wyroki i to wcale
                        niemale.
                        • rewelacyjny Bezbronne kobiety i dzieci to "przeciwnicy"? 21.12.07, 16:04
                          darthmaciek napisał:

                          > nawet jesli przebywa na terenie miasta lub wsi w ktorej sa cywile.

                          CELOWE i ŚWIADOME obranie za cel ostrzału całej WSI oznacza wyrok śmierci dla
                          jej mieszkańców.
                          Takie właśnie wyroki wydawały jednostki SS w okupowanej Polsce w przypadku wsi
                          uważanych za bazy "bandytów".

                          > nie wolno im natomiast CELOWO i SWIADOMIE brac ludnosci cywilnej za
                          > glowny cel.

                          Jak można "CELOWO i ŚWIADOMIE nie brać ludności cywilnej za główny cel"
                          obierając ją CELOWO i ŚWIADOMIE za główny cel ostrzału artyleryjskiego? Przecież
                          to absurd.

                          Ktoś, kto CELOWO i ŚWIADOMIE za cel ostrzału artyleryjskiego obiera "wieś",
                          zamierza wymordować ludnoścć tej wsi.

                          > Kiedy hitlerowcy pacyfikowali polskie wsie, ich CELEM bylo
                          > mordowanie ludnosci cywilnej.

                          Identycznie jak w przypadku afganskiej wsi: Obranie za cel ostrzału
                          artyleryjskiego "wsi" miało na celu wymordowanie ludności cywilnej tej wsi.
                          No chyba, że żołnierze strzelali pociskami moździerzowymi zdolnymi odróżnić
                          cywili od Talibów? Może już takie istnieją i ja o nich nic nie wiem?


                          > Kiedy wojska NATO w Afganistanie strzelaja do talibow w wioskach
                          > afganskich, ich celem jest zniszczenie wroga.

                          Nie inny cel ("zniszczenie wroga" bez względu na ilość cywilnych ofiar)
                          przyświecał Niemcom podczas pacyfikacji polskich wsi.

                          > Czy ... przychodza do wiosek, wyciagaja z domow zwyklych
                          > nieuzbrojonych cywilow i ich po prostu rozstrzeliwuja?

                          Gdyby Niemcy dysponowali tak świetną bronią i tak tanią amunicją jak dzisiaj
                          Polacy w Afganistanie to nie bawiliby się w osobiste odwiedziny tylko
                          mordowaliby szybko i sprawnie na dystans – jak polscy żołnierze.




                          • darthmaciek idac za Twoim rozumowaniem 21.12.07, 18:09
                            nie wolno atakowac talibow, jesli tylko schronia sie w wiosce lub
                            miescie - co oznacza, ze wojna jest z punktu przegrana, bo oni
                            zadnych skrupulow nie maja. Jest to poglad - wybacz - absurdalny.
                            Wojna to jest wojna - trzeba zabic przeciwnika albo zginac.

                            Niemcy mieli znakomite srodki do walki na dystans (artyleria,
                            Stukasy), a amunicja byla w tych czasach tansza niz dzisiaj, bo
                            mniej zaawansowana technologicznie.

                            Sluchaj, jesli uwazasz, ze zolnierze NATO walczacy w Afganistanie,
                            sa dokladnie na poziomie moralnym nazistow - to miej odwage to
                            powiedziec wprost! Jesli uwazasz, ze prowadza w Afganistanie
                            polityke celowej i swiadomej eksterminacji ludnosci cywilnej - to
                            tez powiedz to wprost! Skutek bedzie tylko taki, ze sie uprzejmie
                            pozegnam i pojde dyskutowac z kims innym, bo bedzie to oznaczalo, ze
                            ewidentnie zyjemy na dwoch roznych planetach.
                            • rewelacyjny To ty zalecasz mordowanie ludności całych wsi 21.12.07, 21:46
                              Tylko dlatego, że podejrzewa się w nich obecność wroga.

                              Tak właśnie postępowali hitlerowcy pacyfikując polskie wsie.

                              Poza tym kłamiesz pisząc twoje żenujące militarystyczne banialuki w rodzaju:
                              "trzeba zabic przeciwnika albo zginac".
                              Oskarżeni żołnierze nie zabili ani jednego przeciwnika. Zabili za to mnóstwo
                              bezbronnych cywili, z których żaden im nie zagrażał.

                              Twoje dalsze wywody jakoby Niemcy mieli tańszą amunicję i mogli używać ciężkiej
                              broni do pacyfikacji wsi są żenujące i dowodzą braku elementarnej wiedzy o tym
                              okresie.
                              • darthmaciek jasne i zjadanie dzieci tez 22.12.07, 16:16
                                a bardziej serio: jesli sie "podejrzewa" ze gdzies sie znajduje
                                oddzial przeciwnika, to sie wysyla zwiad, a jak sie juz go dojrzy,
                                to sie atakuje. I nalezy go zniszczyc, zeby samemu nie zginac. Nasi
                                oficerowie nie wydali rozkazu ostrzeliwania tej wioski dla frajdy -
                                musieli miec jakies przeslanki, ze jest to cel wojskowy.

                                Rzecz jasna, bardzo zgrabnie sie uchyliles przed otwarta
                                odpowiedzia, czy wedlug Ciebie dzialania NATO w Afganistanie sa
                                porownywalne do dzialan nazistow. I wcale sie nie dziwie, ze sie
                                uchyliles, bo sam wiesz, ze porownujac jednych i drugich napisales
                                byle co i nie wiesz jak sie wycofac.

                                Jastem z cala pewnoscia najbardziej zenujaca osoba na forum, ale
                                przy calej mojej zenujacosci znam historie II wojny swiatowej na
                                tyle dobrze, zeby wiedziec, ze niemieckie oddzialy
                                przeciwpartyzanckie dysponowaly artyleria (czesto bronia zdobyczna
                                lub zbyt stara aby sluzyc na pierwszej linii na froncie), czolgami
                                (najczesciej modelami zdobycznymi - francuskimi, a po 1943 roku
                                wloskimi) i lotnictwem. Przeczytaj jakakolwiek ksiazke o walkach
                                partyzanckich w Polsce w 1942-44 roku i w kazdej znajdziesz
                                wzmianke, jaka zmora dla naszych lesnych byly niemieckie "ramy",
                                czyli rozpoznawczo-bombowe samoloty Focke Wulf FW 189. A to nie byly
                                bynajmniej jedyne maszyny. Byc moze jestes wystarczajaco duzy, zeby
                                pamietac czasy jak za PRL-u co rok nadawano filmy "Neretwa"
                                i "Sutjeska" o operacjach przeciwpartyzanckich w Jugoslawii -
                                przypomnij sobie jaka sile ognia mialo w nich niemieckie lotnictwo!



                                -
                                • rewelacyjny Nie, "tylko" mordowanie ludności całych wsi 22.12.07, 19:03
                                  To ty uważasz, że "wolno" zabić wszystkich mieszkańców wsi, w której
                                  podejrzewany jest wróg.

                                  Jesteś rzeczywiście bardzo żenującą osobą, skoro (poważnie!) uważasz, że Niemcy
                                  podczas wojny dysponowali potencjałem większym od współczesnego potencjału NATO:
                                  Podczas regularnej wojny(!) prowadzonej na kilku frontach równocześnie(!), gdy
                                  już niemal cała ludność(!) musiała pracować wyłącznie na potrzeby frontu(!),
                                  kiedy brakowało praktycznie wszystkiego(!)
                                  i.... do tego przy ówczesnym poziomie technologii(!).

                                  • darthmaciek no i prosze, zapedzony w kozi rog 22.12.07, 20:27
                                    przypisujesz mi slowa, ktorych nigdy nie napisalem, a mianowicie to,
                                    ze "Niemcy dysponowali potencjalem wiekszym od wspolczesnego
                                    potencjalu NATO" - brawo, typowa zagrywka dla pewnego rzecznika
                                    prasowego rzadu w czasach PRL...))))

                                    Bardziej serio - owszem, wolno strzelac do miejscowosci, gdzie stoja
                                    jednostki przeciwnika, nawet jesli spowoduje to straty cywilne. Inna
                                    sprawa jest, ze nie zawsze trzeba to robic - jesli chce sie uniknac
                                    strat cywilnych, bo w perspektywie przynioslyby one wiecej szkody
                                    niz wymkniecie sie oddzialu wroga, to sie tak robi. I tak zreszta
                                    robia dosc czesto jednostki NATO w Afganistanie. W czasie ostatniej
                                    ofensywy przeciw jedynemu miastu zajetemu przez talibow nie uzyto
                                    nalotow i pozwolono sie wycofac przeciwnikowi.

                                    Dlaczego natomiast nasi ostrzelali ten dom? Z tego co jak na razie
                                    wiadomo, nasi oficerowie mieli informacje, ze sluzy on za kryjowke
                                    talibow. Okazalo sie, ze jest to informacja bledna i w rezultacie
                                    zgineli niewinni ludzie. Czy jest to tragedia? Tak. Czy jest to
                                    zbrodnia? Moim zdaniem nie.
                                    • rewelacyjny Sam się w niego zapędziłeś 22.12.07, 21:01
                                      Powtarzając recepty SS na mordowanie ludności cywilnej albo pisząc bzdury że
                                      "amunicja byla w tych czasach (w Niemczech podczas wojny) tansza niz dzisiaj" i
                                      że ledwo zipiący gospodarczo i militarnie Niemcy, uwikłani w wojnę na tylu
                                      frontach mieli na terenach okupowanych do zwalczania partyzantki "znakomite
                                      srodki do walki na dystans".

                                      Jak znakomite? Może tak "znakomite", zaawansowane technologicznie i tak
                                      nieograniczone jak obecnie NATO?

                                      Żenada....

                                      Ale tutaj mamy wreszcie twoją kapitulację w pytaniu „Dlaczego natomiast nasi
                                      ostrzelali ten dom?“
                                      Nasi nie ostrzelali żadnego „domu“. We wszystkich doniesieniach od samego
                                      początku mowa jest o ostrzelaniu „wsi“ a nie jakiegoś pojedynczego domu. I ty
                                      właśnie do ostrzelania „wsi“ odniosłeś całe swoje recepty rodem z instruktażu
                                      jednostek SS.

                                      I teraz – jak widać - usiłujesz się tylko w plugawy sposób z tego wycować.

                                      Dlatego małe upomnienie: NIE KŁAM I NIE MANIPULUJ tak, bo jest to żałosne i
                                      wyjątkowo plugawe.

                                      Oskarżeni żołnierze celowali w wieś a nie – jak zmyślasz – w jakiś "dom".
                                      I ty pacyfikacje tej wsi i mord na jej ludności uważasz podobnie jak swego czasu
                                      zbrodniarze SS za nienaganne metody zwalczania wroga.



                                      • darthmaciek Wesolych Swiat mimo wszystko 23.12.07, 11:43
                                        dyskutowac z Toba niestety nie sposob, gdyz usilnie przypisujesz mi
                                        rzeczy, ktorych nie powiedzialem w sprawie Afganistanu; porownujac
                                        dzialania naszych zolnierzy do pacyfikacji nazistowskich czynisz im
                                        krzywde; co do bombardowania miejscowosci w ktorych przebywaja
                                        oddzialy wroga, to pozwala na to nawet Konwencja Genewska - nie
                                        nalezy tylko bombardowac miast, ktore zostana przez przeciwnika
                                        ogloszone "miastami otwartymi" (przyklady w tym linku:
                                        en.wikipedia.org/wiki/Open_city
                                        o II wojnie swiatowej ewidentnie nie masz absolutnie zadnego
                                        pojecia - przypomne Ci tylko, ze NAWET PO LADOWANIU w Normandii i
                                        operacji Bagration (czyli pod dwoch najwiekszych kleskach jakie
                                        poniosla) III Rzesza miala jeszcze wystarczajaco sily aby:

                                        - zniszczyc najwieksze zgrupowanie francuskich "maquis" (kilka
                                        tysiecy ludzi) w bitwie o masyw Vercors
                                        - stlumic powstanie warszawskie
                                        - stlumic powstanie slowackie

                                        Niech ci przynajmniej te trzy FAKTY dadza do myslenia.

                                        A wojne nalezy prowadzic tak, aby ja wygrac - szlus. Jesli w tym
                                        celu bombardowanie wsi i miast przybliza ten cel - nalezy to robic.
                                        Jesli ten cel oddala - nie nalezy tego robic.

                                        I Wesolych Swiat jeszcze raz
                                        • rewelacyjny Twoje manipulacje i kłamstwa - zakończone ucieczką 23.12.07, 17:02
                                          1.Kłamiesz przypisując mi porównywanie działań NATO w Afganistanie do działań
                                          nazistów.
                                          To ty chciałbyś, żeby zbrodnicze standardy nazistów (pacyfikacje wsi uzasadnione
                                          podejrzeniem obecności w niej wroga) stały się standardami NATO. Tego, że na
                                          szczęście tak nie jest, dowodzi stawianie żołnierzy podejrzanych o takie
                                          zbrodnie przed sądami.

                                          2.Kłamiesz pisząc, że Konwencja Genewska "pozwala na bombardowanie miejscowości,
                                          w których przebywają oddziały wroga".
                                          Artykuł 48 Konwencji jednoznacznie mówi, że niezależnie od okoliczności wolno
                                          atakować wyłącznie cele militarne – a więc wyłącznie pozycje wroga a nie całe
                                          miejscowości. Artykuł 51 konkretyzuje to zabraniając ataków, bez rozróżniania
                                          między celami cywilnymi i militarnymi.
                                          Artykuły 59 i 60 zabraniają ponadto atakowanie miejscowości niebronionych. Kto i
                                          kiedy bronił Nangar Khel?

                                          3. Twierdząc, że – w omawianym kontekscie zwalczania ruchu oporu w okupowanej
                                          Europie – "Niemcy mieli znakomite srodki do walki na dystans (artyleria,
                                          Stukasy), a amunicja byla w tych czasach tansza niz dzisiaj" dowodzisz
                                          krańcowego braku wiedzy o realiach II wojny swiatowej i tego okresu w ogóle a
                                          także najzwyklejszej logiki. Czy samochody w latach 30-tych też były "tańsze niż
                                          dzisiaj" bo były "prostsze"? :-))))

                                          Walczącym na wszystkich frontach Niemcom, okupującym niemal całą Europę
                                          brakowało dosłownie wszystkiego, choć cała ludność i miliony robotników
                                          przymusowych pracowały dzień i noc na potrzeby frontu. Niemcy przegrali wojnę
                                          tylko dlatego, że na froncie mieli o wiele mniej czołgów, dział, amunicji,
                                          samolotów a nawet ciepłych gaci niż ich przeciwnicy. Twoje przykłady tylko
                                          potwierdzają to co pisze: Stosunkowo duże ilości ciężkiego sprzętu i lotnictwo
                                          przy tłumieniu Powstań w Warszawie albo na Słowacji znalazły się tam, bo oba
                                          powstania miały miejsca tuż przy linii frontu. Do tłumienia większych powstań
                                          lub zwalczania dużych zgrupowań partyzantów Niemcy używali ciężki sprzęt i
                                          lotnictwo ale nie dlatego, że jednego i drugiego mieli w bród tylko dlatego, że
                                          musieli odciągać je z frontu.

                                          4. Twoje podsumowanie "A wojne nalezy prowadzic tak, aby ja wygrac - szlus.
                                          Jesli w tym celu bombardowanie wsi i miast przybliza ten cel - nalezy to robic.
                                          Jesli ten cel oddala - nie nalezy tego robic" to po raz kolejny motto nazistów,
                                          które na szczęście nigdy nie będzie normą Wojska Polskiego albo NATO bo wtedy
                                          nic nie odróżniałoby tych formacji od zbrodniczych formacji III Rzeszy.


                                          I na koniec jeszcze:
                                          Twoja ucieczka w przedostatnim poście, jakoby oskarżeni żołnierze strzelali do
                                          jakiegoś "domu" jest szczególnie żałosna. Oskarżenia pod adresem żołnierzy i
                                          związana z tym dyskusja odnoszą sie od ostrzału wsi a nie jakiegoś "domu", który
                                          wymyśliłeś sobie wtedy, gdy uzmysłowiłem ci, jak bardzo twoje postulaty
                                          pokrywają się z tym, co robili naziści na terenach okupowanych.
                                          • darthmaciek ano skoro tak chcesz, to dyskutujmy dalej 23.12.07, 18:15
                                            1. Ostrzeliwanie celow cywilnych przez pomylke (tzn. ze strzelano do
                                            celu, ktory pozniej okazal sie cywilny) zdarzalo sie juz wczesniej w
                                            Afganistanie - jak do tej pory Polacy sa jedynymi, ktorzy probuja z
                                            tego powodu postawic wlasnych zolnierzy przed sadem. Co moim
                                            skromnym zdaniem bardziej swiadczy o tym, ze nasi prokuratorzy chca
                                            popchnac do przodu swoja kariere, niz o tym, ze mamy jakies wyzsze
                                            standardy niz nasi sprzymierzency....
                                            2. Wlasnie przejrzalem wszystkie cztery konwencje genewskie na
                                            wikipedii i numery artykulow, jakie wymieniles ni diabla nie pasuja
                                            do zadnej z nich. Mozesz podac rok przyjecia i dokladna nazwe tej
                                            Konwencji do ktorej sie odwolujesz?
                                            3. Oczywiscie, ze samochody w latach 30-tych byly tansze w produkcji
                                            bo byly prostsze i prymitywniejsze. Ford T byl obliczony na kieszen
                                            ubogich farmerow i jego koszty produkcji byl tak niskie jak jego
                                            aerodynamika byla nedzna... Niemcy przegrali wojne bo na froncie
                                            mieli mniej sprzetu, ale do zwalczania partyzantki mieli sprzetu pod
                                            dostatkiem, bo uzywali tego, co na pierwsza linie frontu juz sie
                                            nadawalo (co napisalem wczesniej wiec wiedzialbys, gdybys przeczytal
                                            co pisze)
                                            4. Jesli uwazasz, ze to co napisalem jest na poziomie moralnym III
                                            Rzeszy, to jest to Twoje swiete prawo, ale ja nic na to nie poradze -
                                            tak sie prowadzi wojny. I tak jest prowadzona takze wojna w
                                            Afganistanie. Czasem atakowane sa wioski, w ktorych przebywaja
                                            talibowie nawet jesli oznacza to straty cywilne - a czasem od takich
                                            atakow sie odstepuje.
                                            5. Z tego co jak do tej pory czytalem, strzelano do "punktu
                                            obserwacyjnego talibow" ktory byl w jednym domu. Trafiono jednak w
                                            dom mieszkalny. Oto cytat z jednego z artykulow w GW na ten temat:

                                            "- Mimo wszystkich komputerów trzeba brać poprawki na wiatr i kupę
                                            innych rzeczy. Po każdym strzale moździerz się porusza, to siła
                                            odrzutu, trzeba go ustawiać jeszcze raz. Dlatego zawsze wystawia się
                                            obserwatora, który z lornetką sprawdza, gdzie padł pocisk, i podaje
                                            do moździerza poprawki. Dopiero po kilku albo kilkunastu strzałach
                                            rurę moździerza solidnie wkopuje się w ziemię, jest w miarę
                                            stabilna, i można walić seriami.

                                            - Nasi oddali ponad 20 strzałów. Każdy pocisk leci ponad minutę. W
                                            tym czasie do rury, gdy jest już stabilna, można władować następny,
                                            a jak się szybko ładuje, to nawet kilka.

                                            - Wszystko było w porządku przez kilkanaście strzałów, obserwatorzy
                                            widzieli, że trafiają w cel, czyli w ten punkt obserwacyjny talibów.
                                            Ostatnia seria to były cztery wrzucone jeden po drugim pociski.
                                            Dopiero jak doleciały, okazało się, że coś jest nie tak.

                                            - Po ostatniej serii zobaczyliśmy przez lornetki, jak z tej małej
                                            osady wybiegają na wszystkie strony ludzie. A sama wieś wyglądała
                                            tak, jakby coś się tam zapaliło, kurz zaczął się z niej unosić.
                                            Jakiś Pasztun biegł w naszą stronę, machał rękami i krzyczał. Jak
                                            już dobiegł, pierwszy powiedział, że w osadzie są ranni."

                                            Wiec moze najpierw przeczytaj cos a potem wrzeszcz o zbrodniach....

                                            6. Mimo Twego niezwykle uprzejmego tonu, jeszcze raz Wesolych Swiat.
                                            • rewelacyjny Twoje krętactwa są już zupełnie irracjonalne 23.12.07, 23:51
                                              1. Tak więc po historyjce z tajemniczym „domem“ przyszła teraz kolej na następne
                                              krętactwo pt. „pomyłka“?
                                              A musisz przecież wiedzieć tak samo dobrze, jak ja, że wersja z „pomyłką“ była
                                              jedną z pierwszych wersji oskarżonych żołnierzy i nikt już nie traktuje jej
                                              poważnie – nawet sami żołnierze. Patrol, który został wcześniej oddelegowany do
                                              ostrzału wioski odmówił wykonania rozkazu.
                                              Poza tym to przecież zupełnie niepoważne po tak długim argumentowaniu o
                                              konieczności ostrzału wioski twierdzić teraz, że to była „pomyłka“.

                                              Bo wioskę „wolno“ było ostrzelać (z powodu domniemanej obecności Talibów) ale
                                              okazuje się, że jednak była to „pomyłka“. Strzelali do wioski, do której
                                              poprzedni patrol nie chiał strzelać ale wcale nie wiedzieli, że to wioska. Jak
                                              widać polskie jednostki „elitarne“ składają sie z analfabetów i kompletnych debili.
                                              Nie jest ci głupio tak się ośmieszać?

                                              1A. Znów kłamiesz opowiadając baśnie, że tylko Polacy pociągani są do
                                              odpowiedzialności za popełnione zbrodnie. Przed sądem stanęli i zostali ukarani
                                              już i Amerykanie i Brytyjczycy i Niemcy. Przy czym ci ostatni zostali ukarani za
                                              fotografowanie sie z czaszkami pochodzącymi jeszcze z wojny z Rosjanami!

                                              2. Opisane artykuły znajdują się w części IV protokołu dodatkowego nr. 1 z 8
                                              czerwca 1977 do Umowy Genewskiej z 12. sierpnia 1949 w sprawie ochrony ofiar
                                              międzynarodowych konfliktów zbrojnych.

                                              3. Twoje wyobrażenia o tym, co w latach 30-tych było „tańsze“ są tak infantylne,
                                              że – przyznaję - powalają mnie z nóg :-))
                                              Nie przypuszczałbymł, że kiedykolwiek będę musiał dorosłej osobie tłumaczyć cos
                                              tak oczywistego, jak zależność pojęcia luksusu od epoki.
                                              Samochody w latach 30-tych były w Europie absolutnym high-tech i luksusem, na
                                              który pozwolić sobie mogli tylko najlepiej sytuowani ludzie. Gdyby były "tańsze"
                                              niż dzisiaj, byłyby wtedy produktem masowym.
                                              Tymczasem w 1933 po niemieckich drogach poruszało się mniej niż 1%(!!) ilości
                                              samochodów osobowych jeżdżących tam obecnie!

                                              3A. Niemcy okupujący prawie całą Europie, potrzebowali każdy czołg, każdy
                                              samolot, każde działo i każdy karabin przede wszystkich na swoich licznych
                                              frontach, gdzie permanentnie walczyli z przeciwnikami dysponujący przytłaczającą
                                              przewagą. Twierdzenie, że Niemcy na rozległych (!) terenach okupowanej Europy
                                              utrzymywali „pod dostatkiem sprzętu“ do zwalczania sporadycznych akcji
                                              partyzantów, które mogli zwalczać za pomocą batalionów policji jest absolutnym
                                              nonsensem.

                                              4. Twoje „recepty“ na bombardowanie (pacyfikowanie) miejscowości tylko z powodu
                                              domniemanej obecności tam przeciwników nie odbiegają w niczym od recept
                                              ideologów Hitlera i Stalina i (na szczęście) nie pokrywają się nijak ze
                                              standardami NATO.
                                              Aż strach pomyśleć, co propagowaliby tacy ludzie jak ty, gdyby kraje NATO
                                              zostały uwikłane w prawdziwą, regularną wojnę.

                                              5. Ponownie kłamiesz i to wyjątkowo głupio fabułując tym razem coś o „punkcie
                                              obserwacyjnym“ w „domu“. Historyjka o punkcie obserwacyjnym leżącym na wsgórzu
                                              poza wioską było jednym z wcześniejszych kłamstw żołnierzy. O „punkcie
                                              obserwacyjnym“ w „domu“ na terenie wsi nie opowiadał do tej pory nikt, nawet
                                              sami żołnierze.
                                              Może dlatego, że tłumaczenie ostrzału wioski z powodu znajdującego się tam
                                              „punktu obserwacyjnego“ byłby zaiste szczytem idiotyzmu: Zabili ich bo.... się
                                              na nich patrzyli.

                                              Nie jest ci głupio tak bezczelnie kłamać i zmyślać? To przecież nie tylko
                                              żałosne ale i wyjątkowo głupie.

                                              Ciekaw jestem co jeszcze wymyślisz? :-))
      • uniaeuropejska1 Re: Czytając niektóre posty w tym wątku 21.12.07, 11:29
        Z tymi "mordercami" to tylko spekulacje.A wypowiedź Głódzia to
        zapewne realizacja interesu kleru.A oni też nie kochają islamskich
        ekstremistów.
    • darthmaciek a takze panstwa czlonkowskie NATO 20.12.07, 11:45
      ktore na amerykanskich gwarancjach opieraja swoja polityke
      bezpieczenstwa... i rowniez politycy wszystkich tendencji,
      sprawujacy wladze w RP po 1989 roku, nie wykluczajac dzisiaj
      rzadzacych.... wiec sadze, ze Kaczynscy, Szczyglo, Ziobro i inni sa
      akurat w dobrym towarzystwie....
    • darthmaciek czy to jest szyfr? 20.12.07, 11:54
      glebia Twej odpowiedzi przerasta moje zdolnosci pojmowania...

      Pozdr
    • r_mol Mam nadzieję, że polskojęzyczni żołdacy nie wyjdą 20.12.07, 12:17
      z więzienia do końca życia.
    • uny a zobaczcie sobie jak tam jest 20.12.07, 12:27
      www.liveleak.com/view?i=7f2_1198045257
      chyba nie chciałbym siedzieć w którymś z tych hummerów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka