Dodaj do ulubionych

Antyciała British Council

21.01.08, 23:42
Ale Unger Putina rozgryzł. Tak, najwyraźniej Putin boi się boi się
rozprzestrzenienia się j. angielskiego, innego wytłumaczenia na
zamknięcie BC rzecz jasna NIE MA.
Wiadomo - tylko Putinowi wolno (cichcem) posiąść ten język wroga, a
gdyby posiedli go obywatele, to by zaczęli szukać prawdy jak
w "Imieniu Róży". Aj, ja, ja. Do tego dopuścić nie wolno.

A, że Putin głupawy z natury jest, to i nie wie, że nadal działają w
Rosji inne ośrodki kulturalne j. angielskiego np. amerykańskie,
kanadyjskie, czy australijskie i też sieją tą wiedzą tajemną, a on
Putin na to pozwala nie zamykając ich. Inni z kolei uczą
niemieckiego czy francuskiego, a stąmtąd już blisko do wiedzy
tajemnej przetłumaczonej na Zachodzie z angielskiego na taki np.
niemiecki. Mimo to idiota ten bezprzykładny Goethe Institutu nie
zamknął.

Ba, co najgorsze nie zamknął też polskich ośrodków kulturalnych, no
i "Ruskie" mogą się nauczyć w najlepsze języka Michnika i Kaczorów i
przeczytać wywody Ungera. A te oświecą ich lepiej niż cały ten
British Council, który wobec tego staje się zupełnie niepotrzebny i
Unger nie ma o co kopii kruszyć.
Obserwuj wątek
    • czlowiek_ksiazka Antyciała British Council 21.01.08, 23:51
      Pójdźmy dalej tropem fascynującej logiki red. Ungera.
      A może... może Putin boi się Leopolda!? I dlatego Unger ma szlaban
      na wjazd do Rosji? :)

      Trudno komentować czyjąś wiarę. Argumenty racjonalne nie trafią do
      przekonania człowieka opętanego szaleńczą nienawiścią.

      W umyśle Ungera zło splata się z kłamstwem tworząc piorunującą
      mieszankę. Unger to fanatyk, talib żurnalistyki.
      To są "poglądy" niczym - wyłącznie kosmetycznie - nie różniące się
      od skrajnej forumowej obłąkańczej groteski w stylu gekonga czy
      darthmaciunia. Opiniotwórczy (w cudzysłowie) GazWyb naprawdę nie
      wstydzi się publikować tych głupot?

      O Rosji Putina pisze jako o kraju, w którym panuje "ogromna korupcja
      i klanowa grabież państwa". Każdy przeciętny człowiek będący w
      stanie rzeczowo analizować otaczającą go rzeczywistość powie, że te
      słowa - szczególnie o "grabieży państwa", powinny odnosić się do
      demokratycznej Rosji Jelcyna. A może red. Leopoldowi chodzi
      o "kapitał rosyjski wart 300 mld funtów" zainwestowany w Londynie?
      Ale to chyba jest bardzo dobrze? Za Jelcyna
      oligarchowie "inwestowali" kapitał na Cyprze i rajach podatkowych.
      Czy Demokratyczny i Prawy Londyn pozwoliłby zresztą na swej
      Szlachetnej, Wolnej ziemi hasać nagrabionemu "ruskiemu" kapitałowi?

      Co ma wspólnego "bezsensownie tępiony(sic!)" Gari Kasparov z British
      Council? Wszystko wrzucone do jednego wora i polane obficie sosem
      szaleńczej furii.
      Co ma wspólnego British Council z "wysepkami wolności"?? Czyżby
      reguły gramatyki języka angielskiego - to, czym wyłącznie powinien
      (!) zajmować się British Council podlegały twórczej, wolnościowej
      obróbce czy interpretacji???

      Pisanie o tym, że Putina popiera w sondażach 80% Rosjan, a potem
      bredzenie o "wysepkach wolności" w Rosji, wolnych jak rozumiem od
      Putina, nie ma sensu. To sprzeczność logiczna. Gdyby w Rosji panował
      terror, Putina popierało 5% obywateli, reżim funkcjonował tylko
      dzięki brutalnej sile fizycznej, wtedy rozmowa o "wysepkach
      wolności" miałaby sens.

      Red. Leopold mądrze(!) zauważa, że "w dobie internetu wszelka próba
      przymusowego odcięcia części obywateli od jakiegokolwiek źródła
      wiedzy to idiotyzm." Uważa więc rządzących w Rosji za idiotów? Czy
      idioci odnieśli by takie sukcesy jak rząd rosyjski? Czy Wspaniali i
      Demokratyczni Bułgarzy, Niemcy, Sarkozy przyjażniliby się z
      idiotami?

      Czy naprawdę red. Unger sądzi, że spory wokół British Council
      to "epizod w kampanii antyzachodniej" i "ważny czynnik w mobilizacji
      entuzjazmu ludu rosyjskiego"? Przecież to jest krzycząco prymitywny
      punkt widzenia. Czy red. Leopold chce mieć opinię prymitywa?
      Gdyby Putin chciał być antyzachodni(!), to nie współpracowałby pełną
      parą z Niemcami, CAŁĄ Europą, Bułgarią, etc. Ewentualnie pozamykałby
      WSZYSTKIE zachodnie instytuty językowe, centra kulturalne, etc.
      Mobilizacja elektoratu?? I co - z 80% do 90% chce sobie rejting
      podciągnąć? Po co? Przy pomocy kilku Brytów?

      Tzw. lud rosyjski, jak każdy inny lud w Europie, jego 90%,
      najprawdopodobniej nie wie co to jest jakiś "British Council" i z
      czym go się je. Jestem przekonany, że większość nawet forumowych
      mędrców GazWybu dopiero po serii artykułów po raz pierwszy w życiu
      usłyszała o BC.

      Czy British Council to jedyna szkoła nauki angielskiego w Rosji? Po
      co red. Unger plecie o "Putinie uniemożliwiającym swoim poddanym"
      naukę angielskiego? Ja nie korzystałem nigdy w życiu z usług BC a po
      angielsku rozmawiam. Dlaczego red. Leopold lekką ręką obraża Rosjan,
      nazywając ich - pogardliwie - "poddanymi"? Czy to jest chwyt
      powszechnie stosowany w Wolnym i Niezaleznym europejskim
      dziennikarstwie?

      Skoro jesteśmy przy Epikurze, to mam cytat dla red. Leopolda:

      “Only the just man enjoys peace of mind”
      • szpion007 Re: Antyciała British Council 22.01.08, 00:03
        Należy zauważyć niekonsekwencję МИД Rosji. Zamknęli oddziały BC w St.Piter i
        Jekaterynburg, a w Moskwie побоялись :)
        • pimpus18 Re: szpion007, 22.01.08, 02:43
          jak to może być, że tak trudno wyjaśnić tą sprawę?
          Czytasz tyle tego chłamu i dalej piszesz brednie z tymi ciągle prostackimi skojarzeniami.
          Kogo się tak boją? Ungera? A może Sikorskiego?
          Przeczytaj sobie ten poniższy tekst, bo u Litwinienki czy Politkowskiej tego nie znajdziesz.
          Może też przy okazji red. Ungerowi się przyda.
          On na stare lata tylko propagandowo-intelektualny bullshit produkuje.

          kacap_z_moskwy 15.01.08, 00:37 Odpowiedz

          Moskiewskie BC dziala wedlug osobistego porozumienia Tony i Wolodi. Kiedy poproszono BC placic podatki, byla wrzawa. Nie chciali. Ale odzialy nie w konsulatach - MUSIALI sie podporzadkowac. Prime minister Tony poprosil odsobiscie gospodina Wolodju, i podpisali czasowy uklad o dzialaniu BC w Moskwie. Wedlug tego ze ukladu, rozpoczeli GB i Rosja negocjacje o dzialaniu BC w Rosji. Przygotowywali traktat, gdzie byl by uzgodniuny sposob prawny dzialania BC w Rosji. Ale GB zrobili kryzys dyplomatyczny, rzadajac zmiany Konstytucji Rosji i wydania im Lugowogo, nie dajac ZADNYCH dowodow jego przestepstwa. Co dalej juz wiemy. Skutkiem tego kryzysu jest to, ze wszystkie pracy nad traktatami, w tym i o BC, zostali wstrzymane. Wiec zadnego innego prawa do dzialani w Rosji BC nie ma. A dzialac JAKO placowka dyplomatyczna (co robi teraz) NIE moze. Bo konwencja dyplomatyczna z Wiednia okresla precyzowo co moze a co nie robic placowka dyplomatyczna (Polski centrum kulturowo-informacyjny dziala tez w Moskwie, i nikt do niego nie ma pretensji, bo jest na jego temat odzielna umowa). BC prowadzil dzialalnosc NIE DYPLOMATYCZNA, ale komercyjna. Zarabiall pienedzy. Bedac jak by odzialem konsulatu. Co juz jest niezgodne z konwecja z Wiednia. Oproc tego, dzialal w regionach, gdzie nie bylo konsulatow GB. A pracowali w nim jak by DYPLOMACI, co powodowalo, ze rozne sluzby panstwowe Rosji nie miali prawa do wejsca do niego, do to byli jak by odzialy konsulatu. Co tez znow lamalo umowe o osrodkach dyplomatycznych. Bo ona przewiduje istnenie konsulatow GB i Rosji tylko w trzech miastach w obu panstwach. A nadawanie BC dyplomatycznego statusu lamalo wszystkie prawa. Nie placili podatkow, lamali rosyjskie sanitarne i antypozarowe normy. Nie dostawali licensji, ktora jest obowiazkowa dla wszystkich zajmujacych sie uczeniem... Duzo czego lamali. Dlaczego to mialo byc dalej? Najpierw zarzadano placenie podatkow i podporzadkowaniu siu prawu. Zamkneli osrodki w regionach, gdzie nie pracowali konsulaty, ale w nich zostawili. Umowa o dzialani BC wczaz nie istniala, dlatego MSZ Rosji i poprosilo BC z Rosji. Zostawiajac tylko i wylacznie osrodek w Moskwie - BO o nim mowi czasowa umowa. Ktora konczy sie w tym roku!
          • szpion007 Re: szpion007, 22.01.08, 10:40
            Wot łogika czekistów. Zamykają w Piterze i Jekaterynburgu, a w Moskwie zostaje.

            Czy możesz mi to wytłumaczyć ?
            • szpion007 Re: szpion007, 22.01.08, 10:54
              > Czy możesz mi to wytłumaczyć ?

              bo z paplaniny kacapka nic nie można zrozumieć :)

              Nie dość, że wali byka za bykiem to jeszcze logika u niego szwankuje :)
          • wspanialy69 Re: szpion007, 23.01.08, 11:38
            > Moskiewskie BC dziala wedlug osobistego porozumienia Tony i Wolodi. > rozpoczeli GB i Rosja negocjacje o dzialaniu BC w Rosji.
            > Przygotowywali traktat, gdzie byl by uzgodniuny sposob prawny
            > dzialania BC w Rosji. Ale GB zr obili kryzys dyplomatyczny, >rzadajac zmiany Konstytucji Rosji i wydania im Lugowoja Co dalej juz > wiemy. Skutkiem tego kryzysu jest to, ze wszystkie pracy nad >traktatami, w tym i o BC, zostali wstrzymane

            ot taki drobny szczegół , o którym p. Unger(n) zapewne "nie wiedział"
            skoro nas nie poinformował

            >>W dobie internetu wszelka próba przymusowego odcięcia części >>obywateli od jakiegokolwiek źródła wiedzy to idiotyzm

            i p. Unger(n) pozwala sobie na takie idiotyzmy
            ale jak widać nie z kacapem z Moskwy takie numery , ha!
      • eva15 Fundamentalni, fanatyczni talibowie żurnalistyki 22.01.08, 13:39

        c_k to świetne, kupuję na pniu.
    • puuchatek Antyciała British Council 22.01.08, 08:41
      Widzę, że dyżurni obrońcy Wielkiej Rossiji czuwają, z Evą 15 na czele. Zawsze na posterunku, jak Towarzysz Putin nakazuje :-)

      Ale nawet fanatyczna miłość do rosyjskości i zamordyzmu nie zwalnia od obowiązku myślenia.
      Dlaczego zamykaja BC, a nie zamykają amerykańskich szkół etc.? Z tego samego powodu, dla którego wcześniej zamykali inne instytucje, a nie zamykali BC. Bo batiuszka Putin - według starych, dobrych wzorców - działa "po malieńku". Hitler (z zachowaniem wszelkich proporcji) też nie budował od razu obozów koncentracyjnych - zaczynał od niewielkich utrudnień codziennego życia osobom żydowskiego pochodzenia.

      Argumenty o podatkach litościwie zmilczę - może warto się rozejrzeć (choćby po sieci) i zastanowić dlaczego jest tak, a nie inaczej.

      Szkoda, że wszyscy dyżurni obrońcy Wielkiej Rossiji ani przez chwile nie zastanowią sie (a może po prostu nie chcą tego trudnego dla nich tenatu poruszać...) nad wspomnianą przez Ungera "karuzelą". Dlaczego ani słowa u nich o fakcie (dosyć oczywistym dla każdego umiejącego czytać ze zrozumieniem) że Rosja rządozna jest de facto pół-totalitarnie, że demokracja w niej to farsa.

      Niestety (tak, włeśnie niestety) Unger ma rację. Putim się boi. Gdzieś, choćby podświadomie - boi się. Tak, jak boi się każdy zamordysta - boi się, że kiedyś straci możliwość trzymania ludzi za mordę. Tego samego boi się Castro, tego samego boi się Łukaszenko.

      Gdyby się nie bali - gdyby byli naprawdę przekonani o słuszności i genialności swojej drogi - nie tłamsiliby opozycji, pozwoliliby na prawdziwe wybory, nie blokowaliby demokratycznego dyskursu.

      I tak padną. Kwestia czasu. I nic na to, Evuniu, nie poradzisz. :-)
      • mieetek Re: Antyciała British Council 22.01.08, 08:58
        Puste słowa. A Poldek jest frustratem.
      • eva15 Bystrzaki dały głos 22.01.08, 13:38
        Czekając na padnięcie Rosji, poczytaj biedaku prześmieszny, kiedy
        powstały pierwsze obozy koncenzrtacyjne i kogo do nich Hitler
        najpiew wsadzał.
        Sto pociech na tym forum, gdy zaczną pisać bystrzaki.
        • szpion007 Re: Bystrzaki dały głos 22.01.08, 15:24
          > powstały pierwsze obozy koncenzrtacyjne

          Widać, że Eva15 spieszy się jak pisze na forum :)
          • szpion007 Re: Bystrzaki dały głos 22.01.08, 15:27
            O współczesnych obozach koncentracyjnych :

            www.ej.ru/?a=note&id=7734
    • yurek11111 PopsOty(nie popsuty) wizerunek Putina w/g Ungera 22.01.08, 22:35
      <>"Po cholerę potrzebne mu więc było wdeptanie w ziemię bezsilnej
      demokratycznej opozycji, zagrabienie telewizji, po co bezsensowne
      tępienie Garriego Kasparowa, co tak bardzo popsuło mu jego
      demokratyczny wizerunek na świecie? "
      **************************************************************
      <>Podobnie w/g 'nadredaktora' Ungera , Putin "popsOl" sobie
      wizerunek w sprawie komsomolca Chodorkowskiego , ktorego, rosyjski
      sad , nie zwazajac na broniacego go "nadredaktora" Ungera mieczem,
      tfu, piorem, wyekspediowal tam gdzie miejsce oszustow i
      chochsztaplerow...
      przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=672&Itemid=61


      <>To jeszcze w tekscie zasluguje na uwage:
      <>"Chyba... Chyba że mimo całej swej potęgi Putin jednak się boi.
      Boi, że te wysepki wolności rozsiane w bezmiarze kontynentu
      rosyjskiego, działające w zasadzie poza zasięgiem organów, to
      niebezpieczny mechanizm siania bakcyla społeczności obywatelskiej,
      przekonania, że w tle legitymizacji tej władzy i jej porządku tkwi
      ogromna korupcja i klanowa grabież państwa. "
      *******************************************************************
      <>Proponuje "nadredaktorowi" Ungerowi wysiasc na stacji "Kolejka po
      rozum" w powiecie "Rozsadek", i poprosic ludzi w kolejce , zeby ze
      wzgledu na wiek, przepuscili "nadredaktora" Ungera bez kolejki...

    • hohlik3 odczepcie sie od Ungira!!;) 23.01.08, 00:10

      • hohlik3 Re: odczepcie sie od Ungiera!!;) 23.01.08, 00:11
        coz bidokowi pozostalo, starzeje sie facet a Rosja zamiast upasc podnosi sie z kolan
        ehh biedny Ungier umrze z zalem i niespelnieniem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka