eva15
21.01.08, 23:42
Ale Unger Putina rozgryzł. Tak, najwyraźniej Putin boi się boi się
rozprzestrzenienia się j. angielskiego, innego wytłumaczenia na
zamknięcie BC rzecz jasna NIE MA.
Wiadomo - tylko Putinowi wolno (cichcem) posiąść ten język wroga, a
gdyby posiedli go obywatele, to by zaczęli szukać prawdy jak
w "Imieniu Róży". Aj, ja, ja. Do tego dopuścić nie wolno.
A, że Putin głupawy z natury jest, to i nie wie, że nadal działają w
Rosji inne ośrodki kulturalne j. angielskiego np. amerykańskie,
kanadyjskie, czy australijskie i też sieją tą wiedzą tajemną, a on
Putin na to pozwala nie zamykając ich. Inni z kolei uczą
niemieckiego czy francuskiego, a stąmtąd już blisko do wiedzy
tajemnej przetłumaczonej na Zachodzie z angielskiego na taki np.
niemiecki. Mimo to idiota ten bezprzykładny Goethe Institutu nie
zamknął.
Ba, co najgorsze nie zamknął też polskich ośrodków kulturalnych, no
i "Ruskie" mogą się nauczyć w najlepsze języka Michnika i Kaczorów i
przeczytać wywody Ungera. A te oświecą ich lepiej niż cały ten
British Council, który wobec tego staje się zupełnie niepotrzebny i
Unger nie ma o co kopii kruszyć.