Dodaj do ulubionych

Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p...

23.01.08, 17:24
Lekaż a powinno być lekarz!
Obserwuj wątek
    • elfryda Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p... 23.01.08, 17:26
      "Obrażenia, jakim uległ Hilderrand nie zagrażały jego życiu, jednak lekaże twierdzą, że konieczna może być amputacja stopy."

      Uwieczniam, zanim tekst zniknie lub zostanie poprawiony.

      Brawo, Gazeto...
      • ad_amo Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 23.01.08, 23:12
        Chyba leczysz jakieś swoje kompleksy. Co w tym zdaniu jest nie
        tak??? Od razu wiem kim jesteś, małym upierdliwym człowiekiem, który
        nie znajduje poszanowania ani aprobaty u znajomych ludzi. Żałosny
        wpis.
        • calcinus Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 24.01.08, 01:13
          To jakas nowa moda ostatnio wsrod dzieci neostrady chyba: publiczne obnoszenie
          sie ze swoim nieuctwem...
        • butters77 Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 24.01.08, 14:02
          Nic nie jest nie w porządku - i każdy lekaż by to potwierdził...

    • eptesicus co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 17:27
      ...to jak udawało mu się zbierać zabite zwierzęta z pułapek
      rozstawionych przez kłusoli w okolicznych lasach???? Czy też kłusole
      porozstawiali pułapki wokół samochodu, tak żeby mógł sięgnąć ręką?
      • bromba_bez_glusia Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 17:37
        Tez to mnie ubawilo:)Moze ciagnal samochod ze soba:)
        • palcopstryk Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 21:08
          bromba_bez_glusia napisała:
          > Tez to mnie ubawilo:)Moze ciagnal samochod ze soba:)

          Siedział twardo w aucie - z artykułu wynika natomiast, że, jak każdy przykładny
          kierowca, miał pod siedzeniem siekierę. Kiedy zorientował się, że nie zabrał z
          domu poduszki rzucił nią w dal, a ona niczym bumerang powróciła z bobrem.
          Kanadyjskie samochodowe siekiery tak mają. Rzucone przez człowieka z taśmą
          mierniczą między zębami, zawsze wracają do niego z przytroczonym bobrem, albo
          innym borsukiem. To naukowo udowodnione.
          • bromba_bez_glusia Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 21:57
            Chronił się przed zimnem okrywając się futrem ze zdechłych bobrów.
            ------------------------------
            To i pewnie ta magiczna siekiera skorowal te bobry na koldre...zeby obedrzec ze
            skory kilka bobrow bedac unieruchionym w samochodzie to chyba potrzebny jest
            jakis magiczny artefakt...
        • andrzej_marina Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 23:14
          Im czlowiek ciemniejszy i mniej wie tym latwiej sie moze ubawic co
          bromba_bez_glusia?

          On zbieral pulapki i musial brac tez zabite zwierzaki do wora jako
          ewentualny dowod gdyby zlapali klusownika. Pewnie czesc mial w
          kabinie, zreszta samochody terenowe umozliwiaja dostep do bagaznika
          z wnetrza.


          • bromba_bez_glusia Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 23:23
            No i co sie czepiasz, swiatly czlowieku?

            Nie widzisz ze ten artykulik jest durnie napisany? Ze na dobra sprawe ty tez nie
            wiesz jak bylo, tylko sie domyslasz?

            To w koncu nie jest naukowy atrykul w ktory powinnam sie "wgryz" zeby wylapac
            niuanse, tylko prosta wiadomosc, po przeczytaniu ktorej powinnam miec jasnosc
            sytuacji, a nie dywagowac czy on bobra mial ze soba w samochodzie, czy moze
            przyciagnal go do siebie za pomoca telekinezy.
            • tia666 Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 23:43
              spokojnie, w artykule jest tylko jeden, no dwa niuanse;) - owy motyw o
              pulapkach i padlinie jest rozbity na dwie informacje, gdzie pierwsza jest
              krotka, lakoniczna natomiast druga jest rozbudowana przy ktorej zapominamy o tej
              pierwszej, ale najbardziej zadziwia mnie ostania informacja ktora nie pasuje do
              calosci;)

              • burakpl4 Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 24.01.08, 00:58

                mnie jeszcze jedno zadziwiło - najpierw pisze, że żywił się padliną
                dzięki której przeżył, a potem, że zjadł kawałek borsuka i puścił
                pawia. No chyba, że przeżył dzięki temu właśnie, bo n.p. miał jakieś
                poważne zatrucie pokarmowe, a jak się wyżygał to ozdrowiał?
            • marioshka Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 24.01.08, 01:02
              bromba_bez_glusia napisała:

              > No i co sie czepiasz, swiatly czlowieku?
              >
              > Nie widzisz ze ten artykulik jest durnie napisany? Ze na dobra sprawe ty tez ni
              > e
              > wiesz jak bylo, tylko sie domyslasz?
              >
              > To w koncu nie jest naukowy atrykul w ktory powinnam sie "wgryz" zeby wylapac
              > niuanse, tylko prosta wiadomosc, po przeczytaniu ktorej powinnam miec jasnosc
              > sytuacji, a nie dywagowac czy on bobra mial ze soba w samochodzie, czy moze
              > przyciagnal go do siebie za pomoca telekinezy.



              Nooo i jeszcze lekarz przez "ż", ahh, nic tylko wierzyć i uczyć się, kształcić
              się trza, ludzie! nie wiecie? Na dziennikarstwo ino myk!
              Macie problemy z ortografia? Nie ma sie co przejmowac, w internecie wszystko
              przejdzie :p
      • mlody-inwestor Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 17:44
        Czytanie ze zrozumieniem sie klania.

        Mial on zapewne te martwe zwierzeta u siebie w samochodzie, tak by nie padly lupem klusownikow.
        • bromba_bez_glusia Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 17:49
          Jak byly martwe, to juz padly lupem klusownikow;)
          • armagon Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 19:20
            Bzdura! Łupem kłusowników nie padły, co najwyzej zostały przez nich zabite.
        • alfa.alfa Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 21:04
          "Hildebrand przeżył, ponieważ żywił się zgniłym mięsem zwierząt leśnych, które
          wyjmował z zastawionych w lesie pułapek."
          • tarura Zbierał padlinę w lesie a na noc wracał do wraku 23.01.08, 23:40
            gdzie miał stopę na uwięzi żeby gwizdkiem odstraszać kojoty

            przecież to całkowicie logiczne
            • burakpl4 Re: Zbierał padlinę w lesie a na noc wracał do wr 24.01.08, 01:04
              No bo to dlatego, że "okoliczni farmerzy prosili go o pomoc w walce
              z wilkami atakującymi stada bydła".
            • broadminded Re: Zbierał padlinę w lesie a na noc wracał do wr 24.01.08, 01:06
              tarura napisał:

              Zbierał padlinę w lesie a na noc wracał do wr

              > gdzie miał stopę na uwięzi żeby gwizdkiem odstraszać kojoty
              >
              > przecież to całkowicie logiczne


              Dawno się tak nie uśmiałem ;D dobre
      • karol9968 Re: co za bzdura! Skoro był uwięziony we wraku... 23.01.08, 23:55
        eptesicus napisał:

        > ...to jak udawało mu się zbierać zabite zwierzęta z pułapek
        > rozstawionych przez kłusoli w okolicznych lasach???? Czy też
        kłusole
        > porozstawiali pułapki wokół samochodu, tak żeby mógł sięgnąć ręką?

        Masz racje- tez o tym pomyslalem.
    • petrucio Uczniowie Michnika piszą: 23.01.08, 17:32
      "Na zaklinowanego we wraku mężczyznę natrafił w lesie autostopowicz.
      Z odmrożeniami i zmiażdżoną nogą trafił do szpitala, w którym
      przeszedł serię operacji. Obrażenia, jakim uległ Hilderrand nie
      zagrażały jego życiu, jednak lekaże twierdzą, że konieczna może być
      amputacja stopy."


      LEKAŻE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bortas2202 Re: Uczniowie Michnika piszą: 23.01.08, 21:37
        odnoszę wrażenie, że gazeta zatrudniła jakichś kretynów, od pewnego czasu jest
        cała masa takich kwiatków...
        • andrzej_marina Re: Uczniowie Michnika piszą: 23.01.08, 23:19
          Pewnie specjalnie zatridnila ich zeby niektorzy forumowicze GW mogli
          zrozumiec tekst.

          Ludzie, no jest literowka, i co? Jakies przemyslenia macie na temat
          tego co spotkalo faceta? Co przezyl? Cos glebiej lub wiecej niz "Ooo
          jebli się - ż zamiast rz ale jaja, ha ha buha haha!"


          • rasta.man Literówka??? 24.01.08, 01:04
            za Wikipedią:
            "Literówka - błąd powstały w trakcie maszynowego przepisywania
            tekstu (np. na maszynie do pisania lub klawiaturze komputera), a
            niegdyś (w czasach zecerstwa) także błąd składu. Do literówek
            zaliczamy tylko czysto mechaniczne błędy typu: pominięcie znaku,
            powtórzenie, wstawienie niewłaściwego, wstawienie wielkiej litery
            zamiast małej itp.
            Jedną z odmian literówek jest błąd, który doczekał się nawet swojej
            nazwy gwarowej - tzw. czeski błąd.
            Do literówek nie zaliczamy błędów powstałych w wyniku niewiedzy
            osoby piszącej lub przepisującej."

            A to jest zwykły, ordynarny BŁĄD ORTOGRAFICZNY, jakich ostatnio
            pełno w tym portalu. Dziś jeszcze trafiłem na "mór" w znaczeniu
            ogrodzenie, a nie zaraza. Już jest poprawione. Codziennie w wielu
            tekstach na tym portalu są żenujące błędy ortograficzne i językowe.

            A ten tekst jest wyjątkowo słabo napisany, wynika z niego, że gość
            PO WYPADKU zbierał padłe zwierzęta z pułapek w lesie. Poziom
            językowy tego portalu jest ostatnio beznadziejny, takie rzeczy nie
            mają miejsca na żadnym innym komercyjnym portalu informacyjnym w
            Polsce. Kogo wy zatrudniacie? Ludzi, którzy nie umieją korzystać z
            kontroli pisowni w edytorze tekstu?
            • bortas2202 Re: Literówka??? 24.01.08, 17:26
              nic dodać, nic ująć
    • sw.stefan kilienci tesco i innego badziewia 23.01.08, 17:36
      codziennie kupuja padline i jeszcze za to placa,frajerzy ;)
    • soma1962 Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p.. 23.01.08, 17:45
      No i jeszcze autostopowicz, który znalazł kogoś na pustkowiu.
      Ciekawe skąd tam się wziął:)
      • kudlatynaklacie Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 23.01.08, 19:05
        Jak to skąd? Po padlinę przyjechał :)
        • burakpl4 Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 24.01.08, 01:02
          autostopowicz w lesie to normalka, w Kanadzie nie ma dróg, więc w
          lesie machają.
    • thorn2k1 4 dni... 23.01.08, 18:07
      Miał chłopina kupę szczęścia. A tak swoją drogą to przez 4 dni bez
      jedzenia to raczej z głodu się nie umiera... W końcu niezjedzenie
      kolacji to żadna głodówka:)
      • amus00 Re: 4 dni... 23.01.08, 20:46
        Weź poprawkę na zimę, w lecie to nawet do 4 tyg. można wytrzymać...
        ale i tak jedzenie padliny surowej to ryzyko...
    • damianbsc Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p.. 23.01.08, 18:36
      nie kazdy by dal rade, ja tak...duzo ogladam national geographic i podobnych o
      survivalu
    • sneer_rg Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p.. 23.01.08, 19:10
      Czy wy na tej Czerskiej calkiem zidiocieliście.awno nie czytalem takich
      kretynizmów,przebiliscie fakt i te inne tabloidy
    • fmichus Woził zdechłe bobry w aucie?? 23.01.08, 19:35
      ??
    • mniejwiecej niehc zyje autostop 23.01.08, 19:38
      aj
    • stara_dominikowa Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 23.01.08, 19:47
      auto - stop, auto - stop, wsiadaj bracie dalej hop:)

      miałam ciężki dzień, dziękuję GW:)
    • pederastwa Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 23.01.08, 20:32
      Lekaże, zdechły bóbr jako poduszka, autostopowicz w środku lasu...
      Lubię takie absurdalne historie.
      • heniek300 Cale 4 dni??? O maaatko!!! 23.01.08, 21:13
        pederastwa napisała:

        > Lekaże, zdechły bóbr jako poduszka, autostopowicz w środku lasu...
        > Lubię takie absurdalne historie.
        ____________________
        Ubiegle/a/s mnie.

        On po prostu zawsze chcial sprawdzic jak smakuje zdechly borsuk
        popity woda z blota(zakladam ze w Kanadzie nie ma zimy)a tu taka
        okazja!
        W dodatku do tych bredni trzeba sie logowac...
    • alfa.alfa W Calgary jest teraz -12 C 23.01.08, 21:00
      w dzień trochę cieplej
      Ciekawe gdzie znalazł błoto?
      pogoda.gazeta.pl/pogoda/0,0.html#10-113_25
      • ciszs Re: W Calgary jest teraz -12 C 23.01.08, 21:24
        TOTALNE BZDURY!!!
        • babb Re: W Calgary jest teraz -12 C 23.01.08, 21:49
          Zlitujcie sie nad nami, czytelnikami! Gdzie wy znalezliscie takie bzdury, albo
          kto to tlumaczyl z jakiegos na nasze?
          Przeciez to sie ni kupy ni doopy nie trzyma.
      • ivulspirit Re: W Calgary jest teraz -12 C 24.01.08, 01:38
        błoto przynosiły mu tresowane bobry
    • fmichus Zagadka zdechłych bobrów rozszyfrowana 23.01.08, 22:13
      Ano to było tak: nasz dzielny traper uległ wypadkowi, zakleszczoną nogę porąbał
      magiczną siekierkę, oswobodzony błąkał się po lesie polując na martwe bobry, gdy
      dotarł do szpitala poprosił lekarzy o podanie informacji że nogę mu amputowano -
      to z obawy by nie znależć się w następnym odc. Piły.
    • maj47 Nawet tu Wybiórcza musi kłamać 23.01.08, 22:58
    • ya_basta Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p.. 23.01.08, 23:15
      w latach 80 zajmowal sie wywiadem i mial ksywe Mac:
      www.youtube.com/watch?v=3w-oDZSLUrY
    • fiacik-f1 Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p.. 24.01.08, 00:15
      ogólnie tłumaczenie do przyjęcia, bo przecież tego nikt z gazety nie napisał,
      możliwe też że gazeta używa automatów, chociaż chyba maszyna nie napisałaby
      "lekaż" Jedynie ten autostopowicz to chyba lekka przesada, w oryginale jest po
      prostu wędrowca :)
    • karol9968 Brawo forumowicze-macie swietne poczucie humoru 24.01.08, 00:21
      Czytajac Wasze wypowiedzi usmialem sie do lez, a o to u mnie
      naprawde nielatwo. Mysle, ze mozna by z nich stworzyc niezla
      skladanke na poziomie absurdu graniczacego z Cyrkiem Monty Pythona:)
      Pozdrawiam
    • darkraj Alez pic na wode 24.01.08, 00:35
      Pulapki z padlina i kaluze z bagienna woda zalegaly miejsce wypadku.
      Takie "pozywienie" jest najgrozniejsza trucizna dla czlowieka i
      wiekszosci zwierzat domowych.
      Bujda na resorach, az dudni.
    • 9312aa Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się p.. 24.01.08, 00:42
      Jak można pisać takie bzdury. Czy macie ludzi za idiotów? Albo był
      uwięziony albo chodził i szukał padliny.
    • ivulspirit Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 24.01.08, 01:32
      Mam wrażenie że ten artykuł pojawił się w anglojęzycznym serwisie i by tutaj
      trafić został przepuszczony przez jakiegoś darmowego translatora, a później
      poprawiony przez jakiegoś nierozgarniętego praktykanta.

      Rada dla pracodawcy: nie zatrudniać, ewentualnie zwolnić
      • jpradera Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 24.01.08, 04:41
        DOKLADNIE!
        Wlasnie przeczytalem ta historie na ctv.ca.
        - Gosc nie jechal samochodem tylko ATV czyli quadem
        - Mial wypadek,
        - ATV go przygniotl i nie mogl sie ruszyc
        - Temperatura w nocy spadla do -17C
        - Mial wszystko przy sobie tj. wode, zywnosc, etc. ale poza zasiegiem
        - Oprawil bobra ze skory (czesciowo) i zrobil sobie gustowne slipy
        gdyz przez ta czesc ciala traci sie ok 30% ciepla (60% - glowa)
        - Lupal zmarznieta ziemie nozem i wysysal wilgoc z grudek, jadl
        szron, etc.
        - Znalazl go hiker (nie hitchhiker = autostopowicz) czyli turysta
        pieszy.
        Stope moze stracic, ale ze w dziecinstwie przechodizl polio wiec
        noga nigdy nie byla w najlepszym stanie, mala strata.

        Rzeczywiscie, tlumacze w ttyj GW sa do dupy, ciekawe ile im placa.

        Pozdro

        JP
        • jakas1 Re: Uwięziony w lesie ratownik medyczny żywił się 24.01.08, 12:30
          Artykuł wybitny, ale komentarze jeszcze lepsze ;)

          > Stope moze stracic, ale ze w dziecinstwie przechodizl polio wiec
          > noga nigdy nie byla w najlepszym stanie, mala strata.

          Akurat przygniotło mu tą sprawną nogę: "Hildebrand, who has a weak
          leg due to polio, ended up face down on the snowy ground with his
          machine pinning his strong leg."

    • poki442003 dookola samochodu mial same pulapki klusownicze? 24.01.08, 04:35
      nie mogl wyjsc z samochodu a zywil sie zebranymi z pulapek zwierzetami. Musialo
      byc ich cale mnostwo w obrebie metra...
    • pafni 4 dni bez jedzenia ...ale twardziel 24.01.08, 06:40
      człowiek jest w stanie przezyc bez jedzenia kilka tygodni, a ten "twardziel" zajadał sie wiewiórami.
    • titta Co za idiota pisal ten artykul? 24.01.08, 12:00
      Wyglada jak sen shizofrenika ewentualnie zagadka kryminalna "jak to
      mozliwe": "uwieziony" i "zbieral" no i ten autostopowicz w lesie?

      Moze zebral tez zwierzeta wczesniej? Tylko co ratownik medyczny ma
      do klusownikow?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka