Dodaj do ulubionych

List żołnierza w sprawie Nangar Khel?

13.02.08, 18:29
Po co nam wogole armia, jesli bedziemy karac za to, ze strzelaja i
wypelniaja rozkazy? Policje tez bedziemy karac ze bija bandytow?
Dojedzie do sytuacji jak w Brukseli: w niektorych dzielnicach
policja boi sie interweniowac by nie zostac posadzona o rasizm! W
sumie: moze to i dobrze, niech sie sami miedzy soba wybija, jak w
Iraku sunici z szyitami (sorry za ewentualne bledy w pisowni, ale
wiadomo o co chodzi!)
Obserwuj wątek
    • maureen2 List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 18:30
      to,że żołnierzowi czasem przychodzą różne pomysły do głowy,to jesz-
      cze,od tego jest dowódca,żeby takie rzeczy wyłapał i skorygował,ale
      jak dowodcy przychodzi coś takiego do głowy..
      • dupablada9999 o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 18:49
        szkoda - czytałem cały ten list na rzepie... wszystko jasne... tylko szkoda, że
        ten żołnierz napisał o jedno zdanie za dużo (to o wyjeździe...) może gdyby nie
        to, to by wyszli...
        • norman_bates Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 18:55
          no i gdzie te wyzwiska o mordercach i dzieciobójcach?

          pawel.bruksela napisał:

          > Po co nam wogole armia, jesli bedziemy karac za to, ze strzelaja i
          > wypelniaja rozkazy? Policje tez bedziemy karac ze bija bandytow?
          > Dojedzie do sytuacji jak w Brukseli: w niektorych dzielnicach
          > policja boi sie interweniowac by nie zostac posadzona o rasizm! W
          > sumie: moze to i dobrze, niech sie sami miedzy soba wybija, jak w
          > Iraku sunici z szyitami (sorry za ewentualne bledy w pisowni, ale
          > wiadomo o co chodzi!)

          Racja !
          Nikomu nie życzę żeby w razie kryzysu, broniła nas armia w której żołnierz na
          rozkaz strzelania do wroga najpierw podda go ocenie moralnej, a później swojemu
          "widzimisię".

          I niech mi tutaj nikt nie wyjeżdża z hasłami, że Niemcy też się tłumaczyli
          wykonywaniem rozkazów, bo po II wojnie (jakby ktoś nie wiedział) pod sąd poszli
          najwyżsi dowódcy, a nie szeregowcy !
          • indianski Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 19:13
            """I niech mi tutaj nikt nie wyjeżdża z hasłami, że Niemcy też się tłumaczyli
            wykonywaniem rozkazów, bo po II wojnie (jakby ktoś nie wiedział) pod sąd poszli
            najwyżsi dowódcy, a nie szeregowcy !"""

            Ale oskarzeni i skazani zostali wszyscy niemcy . Tylko dlatego mogles jezdzic na
            wakacje nad morze czy mazury
          • 1europejczyk "I niech mi tutaj nikt nie wyjeżdża z hasłami" 13.02.08, 19:22
            "I niech mi tutaj nikt nie wyjeżdża z hasłami"
            "pod sąd poszli najwyżsi dowódcy, a nie szeregowcy !"

            Nie bylo takiej praktycznej mozliwosci by sadzic wszystkich tych Niemcow, ktorzy
            dopuscili sie zbrodni wojennych w czasie IIWS.
            Co nie oznacza, ze ci nie sadzeni nie popelnili zbrodni.
            Jeszcze dzisiaj wsrod zyjacych Niemcow niemalo jest takich, ktorzy w czasie IIWS
            strzelali w plecy do cywilow, gwalcili i mordowali kobiety i dzieci, palili
            zabudowania zamykajac ludzi w srodku (niejednokrotnie rowniez bez rozkazu).

            Bronic wlasnego kraju, wlasnej ojcowizny przed najezdzca to nie to samo co
            wypelniac misje wojskowa w ramach miedzynarodowej wspolpracy.
            Jesli nie byli i jesli nie sa do tego przygotowani to znaczy ze nasze wojsko
            zawodowe, zawodowe to ma tylko miesieczne pobory za ktorymi nie ma ani
            elementarnych kompetencji bojowych ani wlasciwego przygotowania do misji
            zagranicznych.


            Re: o jedno zdanie za dużo...
          • cimoszewicz Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 19:55
            norman_bates napisał:

            > I niech mi tutaj nikt nie wyjeżdża z hasłami, że Niemcy też się tłumaczyli
            > wykonywaniem rozkazów, bo po II wojnie (jakby ktoś nie wiedział) pod sąd poszli
            > najwyżsi dowódcy, a nie szeregowcy !

            Czyli wszystko bylo cacy, gdy palili polskie wsie i mordowali ich mieszkancow?
            • norman_bates Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 20:13
              cimoszewicz napisał:

              > Czyli wszystko bylo cacy, gdy palili polskie wsie i mordowali ich mieszkancow?


              Sami z siebie czy na rozkaz ? Bo jeżeli na rozkaz to odpowiedzialni są dowódcy,
              a jeżeli sami z siebie to oni powinni iść pod sąd wojskowy (swojej armii z resztą).

              • cimoszewicz Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 20:47
                Moje pytanie brzmialo inaczej:

                Czy wszystko bylo cacy, gdy Niemcy palili polskie wsie i mordowali ich mieszkancow?
                • dzikowy Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 20:59
                  Żołnierz ma OBOWIĄZEK odmówić wykonania rozkazu sprzecznego z prawem
                  międzynarodowym, jeżeli nie odmówi zostanie współwinny zbrodni na równi z
                  dowódcą. I tyle.
                  • cimoszewicz Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 21:09
                    dzikowy napisał:

                    > Żołnierz ma OBOWIĄZEK odmówić wykonania rozkazu sprzecznego z prawem
                    > międzynarodowym, jeżeli nie odmówi zostanie współwinny zbrodni na równi z
                    > dowódcą. I tyle.

                    Tak to wlasnie wyglada w armiach krajow demokratycznych.
                    Ale niektorzy jak widza ciagle maja za jedyny wzor Wehrmacht i Armie Czerwona.
                  • norman_bates rozumiem że kolega był kiedyś na akcji... 13.02.08, 21:13
                    ... i latał po polu bitwy z konwencją genewską w jednej ręce i biblią w drugiej
                    ? Jeżeli nie to możesz sobie takie wywody zachować dla siebie.

                    Uprzedzając pytania - nie ja też nie byłem i nigdy nie chciałbym się w takiej
                    sytuacji znaleźć, ale nie trudno mi sobie taką sytuację wyobrazić
                    • cimoszewicz "akcji" likwidowania cywilow? 13.02.08, 21:16
                      Konwencja Genewska obowiazuje WLASNIE na "polu bitwy"!


                      • bf109 Powiedz to talibom schowanym za cywilami 13.02.08, 22:02
                        Typowe gadanie teoretyka co wojnę widział co najwyżej w telewizji.
                        Jak taki cwany jesteś to powedz mi jak konwencja genewska nakazuje
                        postępować z terrorystami kryjącymi się miedzy cywilami??

                        Amen
                        • cimoszewicz "schowanym"? 14.02.08, 11:23
                          bf109 napisał:

                          > Typowe gadanie teoretyka co wojnę widział co najwyżej w telewizji.

                          Woow! Ty to pewnie twardziel, ktory widzi wojne na codzien, we wlasnym garazu.

                          > Jak taki cwany jesteś to powedz mi jak konwencja genewska nakazuje
                          > postępować z terrorystami kryjącymi się miedzy cywilami??

                          Lapac ich.
                      • gyubalwahazar To dobrzy żołnierze, nie zbrodniarze!!! 13.02.08, 22:26
                        Nazywanie (fałszywie oskarżonych) żołnierzy zbrodniarzami to wielka
                        niegodziwość i świństwo. Porównywanie ich do hitlerowców, to
                        kłamstwo i zbrodnia. Podpowiem szanownemu "cimoszewiczowi" że np.
                        Talibowie często palą szkoły i zabijają nauczycieli i dzieci. Szkoła
                        jest bowiem "wymysłem szatana". Nasi żołnierze bronią tę ludność
                        przed takimi. Często im się to udaje. Raz zdarzył się wypadek.

                        Talibowie nie są umundurowani, więc nie przysługuje im konwencja
                        genewska. Wszyscy mogą być traktowani jak szpiedzy. (Tylko mi nie
                        pisz że polscy partyzanci z II Wojny Światowej też nie mieli
                        mundurów. Po pierwsze mieli na ile zdołali, po drugie Niemcy nie
                        przestrzegali żadnych konwencji).
                        • cimoszewicz Ktos kto swiadomie zabija cywili jest zbrodniarzem 14.02.08, 11:25
                          To nie byl zaden wypadek. Dlaczego klamiesz?

                • gyubalwahazar Kaczyńskim bardzo zależy na osłabieniu armii!!! 13.02.08, 21:07
                  Pierwszym uderzeniem PiSu w polską armię była likwidacja wywiadu.
                  Macierewicz spisał się znakomicie. Wysłali więc żołnierzy na
                  pożarcie Talibom bez ochrony wywiadowczej. W zamyśle PiSu, mieli
                  zostać natychmiast pokonani i wykończeni. Niestety stało się
                  inaczej. Nasi zaczęli odnosić sukcesy. No tego już było braciom
                  Kaczyńskim i ich moskiewskim mocodawcom za dużo. Nakręcili więc
                  aferę ze strzelaniem do wioski. Chodzi o to aby żołnierz idący na
                  akcję pozorował wykonanie rozkazu. Słowem chodzi o osłabienie morale
                  żołnierzy. To była klasyczna akcja dywersyjna.
                • zz26 Re: o jedno zdanie za dużo... 28.07.08, 16:41
                  cimoszewicz napisał:

                  > Moje pytanie brzmialo inaczej:
                  >
                  > Czy wszystko bylo cacy, gdy Niemcy palili polskie wsie i mordowali ich mieszkan
                  > cow?

                  odpowidzx na twoje pytanie: nie nie bylo to cacy nalezalo ukarac winnych czyli
                  tych ktorzy wydali rozkaz oczywsicie zolnierze mogli odmowic wykonania rozkazu
                  ale w wermachcie to sie wtedy konczylo kula w leb co tty bys zrobil? bys wolal
                  oddac swoje zycie za zycie jakis tam polakow ktorych nawet nie znasz?
        • maureen2 Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 19:04
          nie wiem po co nadużywają dla tej sytuacji określeń "stres pola wal-
          ki",bo tu pasuje zupełnie inne określenie.
          • maruda.r Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 20:53
            maureen2 napisała:

            > nie wiem po co nadużywają dla tej sytuacji określeń "stres pola wal-
            > ki",bo tu pasuje zupełnie inne określenie.

            **************************************

            Degeneracja?

        • maruda.r Re: o jedno zdanie za dużo... 13.02.08, 21:06
          dupablada9999 napisał:

          > szkoda - czytałem cały ten list na rzepie... wszystko jasne... tylko szkoda, że
          > ten żołnierz napisał o jedno zdanie za dużo (to o wyjeździe...) może gdyby nie
          > to, to by wyszli...

          **********************************

          Tak, tylko trzeba by było spreparować list od mieszkańców wioski, że zostali
          zbombardowani na własną prośbę.

      • bravor Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 20:54
        W jaki sposób prokuratura wojskowa weszła w posiadanie tego listu, pewno
        oszukali żonę tego żołnierza i wyłudzili. Ale jeśli ten list jest prawdziwy i
        pisany był zaraz po akcji to ci żołnierze są niewinni. Dlaczego więc siedzą już
        4 miesiąc.
        • maruda.r Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:04
          bravor napisał:

          > W jaki sposób prokuratura wojskowa weszła w posiadanie tego listu, pewno
          > oszukali żonę tego żołnierza i wyłudzili. Ale jeśli ten list jest prawdziwy i
          > pisany był zaraz po akcji to ci żołnierze są niewinni. Dlaczego więc siedzą już
          > 4 miesiąc.

          ************************************

          Z listu wynika, że jego autor był świadom popełniania przestępstwa i wszystkich
          jego konsekwencji.

    • eses2 List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 18:37
      Oto cytat z bloka JKM (ktory oczywiscie admin zaraz bedzie chcial usunac jako
      "nie pasujacy do opcji":
      "Przede wszystkim, przypominam: ja z reguły walczę o jakąś Sprawę. Od walki o
      ludzi są kobiety - one są w tym znakomite. Mężczyźni walczą o (abstrakcyjne dla
      kobiet) Zasady. Tu Lewica usiłuje zamiast Zasady "Żołnierz ma wykonywać rozkazy!
      W razie wątpliwości: żądać rozkazu na piśmie!" podstawić Zasadę: "Żołnierz ma
      się, zanim wykona rozkaz: zastanowić, podyskutować, rozważyć moralne wątpliwości
      - i ewentualnie go wykonać".

      Ta druga Zasada jest to bardzo rozsądna przy uchwalaniu ustaw - i szkoda, że
      WWDost.Senatorowie i WWCzc.Posłowie do tej Zasady się nie zawsze stosują, tylko
      uchwalają, co im "Rząd" na sesję przyniesie. Natomiast w wojsku: NIE!

      Dlatego w sprawie ostrzelania Nangar Khel prokuratura powinna (co zajmuje 5
      minut) ustalić, KTO wydał rozkaz, i ew. zastosować w stosunku do tej osoby
      areszt (domowy?) - natomiast pozostałych żołnierzy przesłuchać. Jeśli zachodzi
      podejrzenie matactwa: też aresztować - ale honorowo, i na tydzień.

      Tu mamy sytuację, w której żołnierzy z góry potraktowano jak przestępców, na
      oczach całej Polski w hańbie prowadząc do więzienia - i prokuraturze nie
      wystarczają trzy miesiące, by ich przesłuchać!!!

      I sąd poszedł prokuraturze na rękę!!!

      Zwracam uwagę, że śp. Napoleon I Buonaparte zdołał w 100 dni wypłynąć z Elby,
      zająć całą Francję (nie dysponował samolotami, koleją, ani nawet samochodem -
      nie miał też radio) i stoczyć pod Waterloo bitwę z siłami koalicji (która też
      zdołała się w ciągu 100 dni zmobilizować). Prokuratura Wojskowa w tym czasie nie
      jest w stanie przesłuchać siedmiu żołnierzy!!

      Nie chce mi się pisać... To ma być prokuratura wojskowa? "
      • maruda.r Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:01
        eses2 napisał:

        > Tu mamy sytuację, w której żołnierzy z góry potraktowano jak przestępców, na
        > oczach całej Polski w hańbie prowadząc do więzienia - i prokuraturze nie
        > wystarczają trzy miesiące, by ich przesłuchać!!!

        ************************************

        Bo wszystko wskazuje na to, że nimi są. Albo człowiek ma dylematy moralne i
        rozumie konsekwencje przekraczania granic, albo jest zwierzęciem. Nie ma nic
        pośrodku. Człowiek to nie koń. Nikt żołnierzom nie przystawił pistoletu do
        głowy. Wybór był. Zawsze jest.

        • wd_07 Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:32
          maruda.r napisał:

          >Nikt żołnierzom nie przystawił pistoletu do
          > głowy. Wybór był. Zawsze jest.

          Byłeś w wojsku? Nie? Dziękuję to wystarczy za odpowiedź...
    • niewazne_kto List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 18:41
      na pohybel z pieprzonymi mordercami.
      • norman_bates w czasie wojny... 13.02.08, 19:05
        ... zostałbyś kolego rozstrzelany za niewykonanie rozkazu
        • indianski Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:07
          jakiej wojny ? To podobno pokojowa misja :P
          • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:12
            indianski napisał:

            > jakiej wojny ? To podobno pokojowa misja :P

            No właśnie "podobno". Z tą pokojową misją to taka socjotechnika bo ludzie wolą
            słyszeć, że jedzie się tam po to żeby nieść pokój i kaganek demokracji, a nie po
            to żeby zabijać talibów.


            Ale to czy Polacy powinni być w Afganistanie to już inna dyskusja, Za to
            podziękujcie J. Kwaczyńskiemu, który nas wprowadził w to bagno i her Tuskowi
            który nie tylko nie chce wycofywać naszego kontyngentu ale che go zwiększyć!
            • indianski Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:15
              A co dziadzia kaczynski zrobil w tej sprawie ? Przeczekal ?
              • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:18
                indianski napisał:

                > A co dziadzia kaczynski zrobil w tej sprawie ? Przeczekal ?

                Ale PiS już nie rządzi (i dobrze)! Teraz rządzi cudotwórca Tusk, więc z
                pretensjami do niego.
                • indianski Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:57
                  O co ? O to ze w trzy m-ce nie posprzatal calego burdelu ktory zostawily kaczki ?
            • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:53
              norman_bates napisał:

              > po to żeby zabijać talibów.

              Czyli ci cywile to byli talibowei? Przegapilem jakies doniesienie w prasie?


              • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 20:10
                cimoszewicz napisał:

                > norman_bates napisał:
                >
                > > po to żeby zabijać talibów.
                >
                > Czyli ci cywile to byli talibowei? Przegapilem jakies doniesienie w prasie?

                A gdzie ja napisałem, że byli!?
                • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 20:51
                  norman_bates napisał:

                  > A gdzie ja napisałem, że byli!?

                  Owszem:
                  "No właśnie "podobno". Z tą pokojową misją to taka socjotechnika bo ludzie wolą
                  słyszeć, że jedzie się tam po to żeby nieść pokój i kaganek demokracji, a nie po
                  to żeby zabijać talibów"
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75663105&a=75664948
                  I tutaj cd.
                  "> Po co nam wogole armia, jesli bedziemy karac za to, ze strzelaja i
                  > wypelniaja rozkazy? Policje tez bedziemy karac ze bija bandytow?

                  Racja !

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=75663105&a=75664205



                  • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:08
                    Tak właśnie napisałem i odnosiłem się do "talibów" (czy też partyzantów, czy
                    ktokolwiek tam lata z kałachami), a nie do zabijania cywilów.

                    To, że miała miejsce tragedia jest bezsprzeczne. Pytanie kto jest za nią
                    odpowiedzialny - oczywiście ten oficer który wydał rozkaz do ostrzału i to on
                    teraz powinien gnić w więzieniu
                    • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:14
                      norman_bates napisał:

                      > Tak właśnie napisałem i odnosiłem się do "talibów

                      komentujac artykul i dyskusje o zolnierzach, ktorzy zabili cywilów?


                      > To, że miała miejsce tragedia jest bezsprzeczne.

                      Wiele wskazuje na to, ze byla to ZBRODNIA, co starsz sie tutaj zrelatywizowac.

                      > Pytanie kto jest za nią odpowiedzialny - oczywiście ten oficer
                      > który wydał rozkaz do ostrzału i to on teraz powinien gnić w
                      > więzieniu

                      Tego nikt nie poddaje tu w watpliwosc. Pytanie jednak dotyczy zolnierzy, ktorzy
                      ostrzelali wies, choc wcale tego robic nie musieli.
                      • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:16
                        > Tego nikt nie poddaje tu w watpliwosc. Pytanie jednak dotyczy zolnierzy, ktorzy
                        > ostrzelali wies, choc wcale tego robic nie musieli.

                        Mieli rozkaz więc jak nie musieli ?
                        • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:19
                          norman_bates napisał:

                          > Mieli rozkaz więc jak nie musieli ?

                          Wlasnie "nie musieli" bo nie byli w zaden sposob zagrozeni a rozkaz byl
                          jednoznacznie bledny lub zbrodniczy.
                          W takiej sytuacji ich OBOWIAZKIEM zolnierskim bylo odmowienie wykonania rozkazu.


        • niewazne_kto Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:17
          Pojechal do Afganistanu? Pojechal.
          Czy byla to wycieczka Orbisu? Nie.
          Niech gnije w pierdlu do usranej smierci.

          Jego dowodcy, w tym minister, ktory juz zapomnialem jak sie nazywa,
          tez powinni raznym krokiem za nim pomaszerowac za kraty. To nie jest
          jedno zle jakblko, z tego zdaje sobie sprawe.
        • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 19:52
          norman_bates napisał:

          > ... zostałbyś kolego rozstrzelany za niewykonanie rozkazu

          ....w hitlerowskim Wehrmachcie.
          • maureen2 Re: w czasie wojny... 13.02.08, 20:00
            rozstrzeliwuje się w zupełnie innej sytuacji
          • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 20:17
            w "wyzwoleńczej" Armii Czerwonej też i to bez sądu
            • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 20:46
              norman_bates napisał:

              > w "wyzwoleńczej" Armii Czerwonej też i to bez sądu

              Ale w ZADNEJ armii kraju demokratycznego.
              • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:17
                cimoszewicz napisał:

                > norman_bates napisał:
                >
                > > w "wyzwoleńczej" Armii Czerwonej też i to bez sądu
                >
                > Ale w ZADNEJ armii kraju demokratycznego.

                Masz rację w armiach krajów demokratycznych czekało cię za to "tylko"
                długoletnie więzienie
                • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:20
                  norman_bates napisał:

                  > Masz rację w armiach krajów demokratycznych czekało cię za to "tylko"
                  > długoletnie więzienie

                  Za odmowe wykonania rozkazu likwidacji ludnosci cywilnej?
                  Moglbys podac jakis przyklad?
                  • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:29
                    cimoszewicz napisał:

                    > Za odmowe wykonania rozkazu likwidacji ludnosci cywilnej?
                    > Moglbys podac jakis przyklad?

                    Jakiej likwidacji? Po prostu jakiś idiota w dowództwie na podstawie sobie
                    znanych tylko informacji wymyślił że siedzą tam talibowie którzy mogli szykować
                    zasadzkę na transporter który wpadł na minę i który Polacy mieli osłaniać.

                    Nawet gdyby tam byli partyzanci to czy powinni otworzyć ogień? Tego nie wiem. Od
                    takich decyzji jest właśnie dowództwo.
                    • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 13.02.08, 21:45
                      norman_bates napisał:

                      > Jakiej likwidacji? Po prostu jakiś idiota w dowództwie na podstawie sobie
                      > znanych tylko informacji wymyślił że siedzą tam talibowie

                      Pierwsze slysze. Pomijajac fakt, ze ostrzelanie wsi byloby taka sama zbrodnia,
                      gdyby "siedzieli" w niej "talibowie", gdzie w ogole wyczytales cos o motywach
                      tego "idioty"?

                      Odnoszac sie do rozkazu ostrzelania wsi napisales: "w czasie wojny zostałbyś
                      kolego rozstrzelany za niewykonanie rozkazu". Korygujac to w odniesieniu do
                      armii krajow demoratycznych napisales: "w armiach krajów demokratycznych czekało
                      cię za to "tylko" długoletnie więzienie"

                      Jeszcze raz prosilbym o podanie przykladu, kiedy zolnierze armii kraju
                      demokratycznego zostali skazani na kare "dlugoletniego wiezienia" za odmowe
                      ostrzelania cywilnego celu?

                      > Nawet gdyby tam byli partyzanci to czy powinni otworzyć ogień? Tego
                      > nie wiem.

                      A ja wiem. Nie tylko nie powinni ale nawet nie bylo im tego bylo wolno bo to
                      zbrodnia.

                      > Od takich decyzji jest właśnie dowództwo.

                      A zolnierze sa tez od myslenia.
                      • norman_bates Re: w czasie wojny... 13.02.08, 22:22
                        cimoszewicz napisał:

                        > norman_bates napisał:
                        >
                        > > Jakiej likwidacji? Po prostu jakiś idiota w dowództwie na podstawie sobie
                        > > znanych tylko informacji wymyślił że siedzą tam talibowie
                        >
                        > Pierwsze slysze.

                        Polecam lekturę: pl.wikipedia.org/wiki/Incydent_w_Nangar_Khel

                        "Uczestnicy patrolu twierdzą, że zostali ostrzelani przez napastników, którzy
                        wycofali się następnie do pobliskiej wioski (...) Później członkowie patrolu
                        oświadczyli, że współrzędne do ostrzału moździerzowego otrzymano od dowódcy bazy"

                        Parę dni później wyjaśniło się, że w wiosce jednak byli talibowie
                        (wiadomosci.onet.pl/1690360,11,w_nangar_khel_pojawiali_sie_talibowie,item.html)
                        Oczywiście prokuratorzy mają inną wersję ale to sąd ma ocenić która jest prawdziwa.


                        > Jeszcze raz prosilbym o podanie przykladu, kiedy zolnierze armii kraju
                        > demokratycznego zostali skazani na kare "dlugoletniego wiezienia" za odmowe
                        > ostrzelania cywilnego celu?

                        A co powiesz o pilotach amerykańskich i angielskich którzy prowadzili naloty na
                        miasta pełne cywili w III Rzeszy albo tych którzy zrzucili (w wypadku USA) bombę
                        atomową na dwa miasta wypełnione cywilami? Czy oni poszli pod sąd? Nie ! Gdzie
                        tu ta twoja obowiązująca konwencja genewska itd.?


                        > > Od takich decyzji jest właśnie dowództwo.
                        >
                        > A zolnierze sa tez od myslenia.

                        No widzę że nie mamy o czym rozmawiać....
                        • cimoszewicz Re: w czasie wojny... 14.02.08, 11:22
                          Przeciez bujdy o ostrzale z wioski zostaly obalone juz kilka miesiecy temu. Poza
                          tym nawet gdyby to KLAMSTWO bylo prawda, to zolnierze mogliby (ewentualnie)
                          otworzyc ogien tylko w konkretny budynek, z ktorego zostali ostrzelany a nie
                          rownac calej wioski z ziemia.

                          Amerykanie nie bombardowali miast niemieckich podczas wojny. Bombardowan miast
                          dokonywali Brytyjczycy i z DZISIEJSZEGO punktu widzenia byla to taka sama
                          zbrodnia jak zrzucenie bomb atomowych na miasta japonskie.
        • ob.laden Re: w czasie wojny... 13.02.08, 20:23
          > ... zostałbyś kolego rozstrzelany za niewykonanie rozkazu

          nieprawda, za dużo TV oglądasz...
          4ej pancerni itp...
      • bf109 Kto pluje na własną armię, liże dupę cudzej. 13.02.08, 22:06

        niewazne_kto napisał:

        > na pohybel z pieprzonymi mordercami.

        Na pohybel zdrajcom.
        Amen
    • ache1432 Zakładnicy 13.02.08, 18:42

      Byli potrzebni. Zbliżały się wybory, pomaszerowali na defiladę 15
      sierpnia, przed oblicze dwóch małych napoleonów, którzy te wybory
      chcieli wygrać. Koniki, armaty, czołgi. Wielkomocarstwowa potęga. I
      sztandary. I zadęcie, z patriotyzmem na bakier.
      Potem 16 sierpnia przyszła wieść z Afganistanu. Panika, jak to
      ukryć ? Trzeba będzie spróbować zataić, a jak się nie uda,
      potraktować żołnierzy tak, aby wyszło, że walczymy ze
      zbrodniarzami. Może ludzie to kupią i uda się wybory wygrać ? Ale
      się nie udało. Wybory przegrali. A sprawa śmierdząca, nowa ekipa
      Tuska może z tego ukręcić niezłe lody. Po wyborach jest decyzja:
      aresztować, sfilmować, nagłośnić, ogłosić, że są zbrodniarzami,
      popełnili zbrodnię ludobójstwa. Wykonawcy chętni są. Przecież nie po
      to awansował Ziobro nowych prokuratorów, aby były kłopoty. Maja
      szansę się wykazć. Tak pojmano 7 żołnierzy-weteranów. Zrobiono z
      nich zakładników. Siedzą nadal. Nie można też ich tak szybko
      wypuścić z aresztu, bo co by na to powiedzieli poszkodowani
      Afgańczycy. Mogą ucierpieć na tym nasi żołnierze w Afganistanie.
      Tym sposobem zakładnicy są potrzebni obu zwaśnionym politycznie
      stronom.



      Bez cenzury

      www.geocities.com/niss26an49/
    • bercik38 Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 19:08
      Czekam z utęsknieniem na moment w którym znajdzie się jakiś generalisimus i
      poprowadzi armię na warszawkę. Dość już cyrku zwanego rządem, sejmem i senatem.
      • seminanec Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 20:00
        W Polsce jest blokowane wszelkie działanie.
        Nie wykonasz rozkazu - pójdziesz siedzieć
        Wykonasz rozkaz i kogoś zabijesz - pójdziesz siedzieć
        Nawet ze świętego w taki sposób robi się bandytę ;)
    • antoni61 List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 20:26
      Jestem zbulwersowany tymi wypowiedziami. Tych ludzi powinien sądzić jak już
      dawno pisałem Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, a nie nasze " wojsko" !
      Agresorzy, ludobójcy są jak po byłej Jugosławii sądzeni w innych
      demokratycznych krajach !
      • ob.laden Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 20:30
        Agresorzy, ludobójcy

        nie przesadzaj... czyn co najwyżej kryminalny...

        każdy morderca w mundurze do hagi?
        co za bzdury...
    • sany666 List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 20:37
      Widzę, że zapanowała nowa moda: użalać się nad płatnymi zabójcami. Ja się nie
      użalę. Do wora!
    • aster.1 Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:25
      Masz sluszną racje Pawle !!!!
    • soldadura104 List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:37
      Już wiadomo dlaczego prokuratorzy i sędziowie boją się jechac do
      Awganistanu. Mają przed oczyma trupa dziennikarza TVP który
      wpieprzał sie Amerykanom w interes. Moze dla nich niebezpiecznie
      byłoby nawet jechac do Kanady.
    • champagne_fr List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:46
      RODZINA TORRTUROWANA ZABIJANA WE FRANCJI

      RODZINA TORRTUROWANA ZABIJANA WE FRANCJI

      RATUNKU RATUNKU RATUNKU RATUNKU
      RASIZM TORRTURY ZABIJANIE POLAKOW INWALIDOW KOBIETY DZIECI ZE STRASZLIWYM
      OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA PRZEZ NIEKTORE ADMINISTRACJE FRANCUSKIE ....
      BRAK DEMOKRACJI I NIE PRZESTRZEGANE PRAWA CZLOWIEKA WE FRANCJI......

      RATUNKU RATUNKU RATUNKU ....

      TORTURY RASIZM....WE FRANCJI > > >> WE FRANCJI .......MIESZKAMY JUZ OKOLO 25 LAT
      JA JESTEM INWALIDA 80% >> UTRATY ZDROWI >> > ZDROWIE UTRACILEM ZA TO ZE JESTEM
      POLAKIEM > ZONA PRACOWALA W SZPITALU JAKO OPIEKUNKA DO CHORYCH A Z > >> ZAWODU
      JEST KINEZYKOTERAPEUTA TO DYREKCJA ZMUSZALA JA TEZ DO TEJ PRACY >> MUSIALA
      PRACOWAC JEDNOCZESNIE JESZCZE JAKO SPRZATACZKA I.T.P. NIE >> PLACILI JEJ
      NADGODZIN WARUNKI BYLY TAKIE BASEN BYL W PIWNICY OKNA >> POZABIJANE MUSIALA
      NOSIC PACJENTOW 80-90 kg MARTWEJ WAGI(bezwladnych) >> WENTYLACJA ZLA I
      NIESPRAWNA PO PRAWIE 12 LATACH STRACILA ZDROWIE I ZLOZYLA DEKLARACJE >> CHOROBY
      ZAWODOWEJ I OD TEJ PORY DYREKCJA ZE SWOIMI PRZYDUPASAMI ROWNIEZ >> Z POLSKI Z
      KASAMI -CPAM- -CAF- I.T.D...ZACZELA WSZYSTKO ROBIC ZEBY SIE SAMA ZWOLNILA I
      CORAZ WIECEJ >> DOKUCZALA ALE NIE UDALO IM SIE ZASTRASZYC WYMUSIC NICZEGO I
      DOPROWADZILI >> JA DO TAKIEGO STANU ZDROWIA ZE MOGLA UMRZEC NA STANOWISKU PRACY
      WIDZAC >> ZE NIE UDA IM SIE POZBYC JEJ A STALO SIE TO GROZNE DLA NICH
      POSTANOWILI >> ZWOLNIC JA DYSCYPLINARNIE ZA OPUSZCZENIE NIBY STANOWISKA PRACY
      DUZO >> MOZNA BY BYLO PISAC O TYM.. JAK PRACOWALA TO OSTATNIO NIE PLACILI JEJ >>
      CHOROBOWEGO JAK DO TEGO CZASU A CHORUJE JUZ 18 MIESIECY KASA >> CHORYCH-CPAM- A
      KASA RODZINNA- CAF - PRZESTALA PLACIC NAM POMOCY NA >> MIESZKANIE-APL- ZEBY NAS
      NASTRASZYC WYSYLALI POLICE- BEZ ZADNYCH POWODOW >> KTORA BEZ ZADNEGO POWODU
      NAKAZU WLAMALA SIE DO MOJEGO DOMU POWYKRECALI >> MI RECE ZALOZYLI KAJDANKI DO
      TYLU ZEBY MNIE JESZCZE WIECEJ BOLALO(jestem >> inwalida 80% utraty zdrowia
      )JESTEM PO OPERACJINA SERCE MUSZE BRAC MORFINE BOL JEST NIE DO WYTRZYMANIA ALE
      TO JUZ INNA CHOROBA LUDZIE DZIWIA SIE ZE JESZCZE ZYJE PO TYM WSZYSTKIM CO CI
      PRZESTEPCY WYPRAWIAJA NIE POZWOLILI >> WZJAZC MI LEKARSTWA NA SERCE Z NIKIM SIE
      SKATAKTOWAC ZACHOWALI SIE JAK >> BYM BYL TERORYSTA A JESTEM BARDZO CHORYM
      CZLOWIEKIEM TO ONI ZROBILI >> GORZEJ OD TERORYSTOW ASYSTENTKI SOCJALNE NIE
      INTERWENIUJA A JESZCZE >> DEZIMFORMUJA... MAIRE GDZIE MIESZKAM TEZ UDAJE ZE O
      NICZYM NIE WIE >> ADMINISTRACJE PANSTWOWE NIE WYPLACAJA NALEZNYCH PRESTACJI I
      BLOKUJA >> SPECJALNIE ...ZEBY ZABIC CZLOWIEKA NIE TRZEBA STRZELIC KULKI W GLOWE
      ANI >> WLOZYC NOZ W PLECY A MOZNA ZABIC TORTURAMI MORALNYMI PSYCHICZNYMI >>
      FIZYCZNYMI.... A ROBIA TO Z PREMEDYTACJA KOMORNIKA WYSLALI PROBOWALI WYRZUCIC >>
      NAS Z MIESZKANIA ZA TO ZE KASA -(CAF) NIE PLACILA MI NALEZNEGO DODATKU-APL- DO
      BATIGER A >> TEN SFALSZOWAL KONTRAKT ..TAK SOBIE WSZYSTKO CALY LANCUCH USTALIL
      PONIEWAZ NAROBIL PRZEKRETOW I >> MYSLELI ZE NAS NASTRASZA A POPROSTU STRACILISMY
      ZDROWIE STAN ZDROWIA >> POWAZNIE SIE POGORSZYL Z MOZLIWOSCIA ZGONU W KAZDEJ
      CHWILI.... JEST TO >> RASIZM NIE PRZESTRZEGANIE PRAW CZLOWIEKA SPRAWY KRYMINALNE
      NADAJACE SIE >> DO PROKURATURY ALE OSOBY KTORE POWINNY TO ZROBIC UKRYWAJA
      WSZYSTKO CZYM >> STAJA SIE TAK SAMO PRZESTEPCAMI...ROBIA TO ZEBY ZABIC..MOZNA
      DLUGO PISAC TAKA JEST CZESC >> FRANCUZOW TAKIE TU JEST LIBERTE EGALITE
      FRATERNITE......... >> TAK PRZESTRZEGAJA PRAWA CZLOWIEKA W UNII EUROPEJSKIEJ W
      TYM WYPADKU >> CHODZI O FRANCJE.... >>

      BRAK DEMOKRACJI ISA NIE PRZESTRZEGANE PRAWA CZLOWIEKA WE FRANCJI PRZEZ
      NIEKTORE ADMINISTRACJE FRANCUSKIE TO GORZEJ NIZ MAFIA...
      TORRTURUJA I ZABIJAJA ZA TO ZE SIE JEST POLAKIEM INWALIDA TORRTURUJA KOBIETY
      DZIECI I.T.PO.
      ZEBY UKRYC SWOJE PRZEKRENTY I SPRAWY KRYMINALNE ZEBY NIE WYSZLY NA JAW
      WYMYSLAJA SPRAWY SADOWE O KTORYCH NIE POWIADAMIAJA I POZNIEJ WYDAJA WYROKI BEZ
      PRAWA OBRONY I W JEDNYM WYROKU SA DWA SKAZANIA
      1 ZA NIE STAWIENIE SIE NA SPRAWIE I 2 KARA WYROK WYSSANY Z PALCA ...
      TEN NIBY WYROK NIE PRZYSYLAJA DO NIBY SKAZANEGO CO JEST NIE PRZESTRZEGANE
      PRAWO DO OBRONY...
      NASTEMPNY PRZYKLAD SAD PRACY POWINIENL PRZRESLAC WSZYSTKIE DOWODY DO
      PROKURATURY PONIEWAZA ZOSTALO POPELNIONE PRZESTEMPSTWO ALE KOMBINUJA Z
      DYREKCJA SZPITALA KTORY POPELNIL PRZESTEMPSTWO ZE SWOJA SWITA KTORA ZASIADA W
      DYREKCJI A DYREKTORKA JEST ZWYKLA PIELEGNIARKA DYREKTOREM NORMALNY PRZESTEMPCA
      WYSZKOLONY W SPECJALNEJ SZKOLE M......KTORZY RAZEM Z SADEM PRACY I OBRONCAMI
      POSZKODOWANEGO KRENCA I TO JUZ PONAD 2 LATA A WYDANIE WYROKOW JUZ BYLO WIELE
      RAZY DO KTORYCH NIGDY NIE DOSZLO NIE PRZESYLALI POWIADOMIENIA ZE WYDANIE
      WYROKU NIE ODBEDZIE SIE I NIE PODAWALI POWODU.....
      DZISIAJ MIAL SAD PRACY MIAL KOLEJNY RAZ WYDAC WYROK I PO STAWIENIU SIE W
      SADZIE SPRAWY NIE BYLO NAWET NA WOKANDZIE A POINFORMOWALI ZE WYROK BEDZIE
      WYSTAWIONY ZAOCZNIE I PRZESLANY DO DOMU....
      WYROKU SADOW SA WYDAWANE W PANSTWACH DEMOKRATYCZNYCH PUBLUCZNIE I W IMIENIU
      REPUBLIKI FRANCUSKIEJ ....JEST TO NIE PRZESTRZEGANIE PROCEDURY BRAK
      DEMOKRACJI I METODY MAFIJNE KRYMINALNE LAMANE JEST PRAWO CZLOWIEKA
      I.T.P...........
      MAJA SIE CZEGO BAC PONIEWAZ NAROBILI TYLE PRZESTEMPSTW SJEST W TYM DUZO SPRAW
      KRYMINALNYCH TORRTURUJA ZABIJAJA ZE STRASZLIWYM OKRUCIENSTWEM I PREMEDYTACJA
      POLAKOW INWALIDOW KOBIET DZIECI ZWYKLI ZBRODNIARZE KTORZY POWINLI BYC
      SCIGANIE PRZEZ PROKURATURE I TO Z URZEDU ....
      W TYM TEZ SA UMACZANE SADY SEDZIOWIE URZEDNICY PAN STWOWI NIERAZ NA WYSOKIM
      STANOWISKU I MYSLA ZE IM WOLNO TORRTUROWAC FIZYCZNIE PSYCHICZNIE
      MORALNIE....POMYLILI SIE A TO POPROSTU NAZYWA SIE MAFIA.....
      OTO LIBERTE FRATERNITE EGALITE NIEKTORYCH ADMINISTRACJI FRANCUSKICH I ICH
      PRACOWNIKOW.....
      SWIAT SIE MUSI DOWIEDZIEC O TYM CI LUDZIE I ADMINISTRACJE PRZYNOSZA WSTYD
      FRANCJI .............

      ESZCZE JEDEN MALY WYCINEK...
      JAK SIE DOMAGA SWOJEGO PRAWA TO ADMINISTRACJE I ICH PRACOWNICY WYSYLAJA POLICJE
      KTORA BEZ NAKAZU WYLAMUJE DZWI WYKRECA RECE ZAKLADA KAJDANKI I TO INWALIDZIE Z
      UTRATA 80% ZDROWIA ZADAJAC TORRTURY Z MIESZKANIA ZNIKA PIEC TYSIECY EURO 2
      BUTELKI WODKI DOKUMENTY POLSKIE KTORE PO KILKU MIESIACACH PODRZUCAJA DO SKRZYNKI
      NA LISTY ....POLICJANT W CYWILU JEST PIJANY ZE LEDWO STOI NA NOGACH BYLI NASLANI
      ZEBY ZABIC I TE NIEKTORE ADMINISTRACJE ROBIA ZEBY ZABIC PONIEWAZ MYSLA ZE UDA IM
      SIE UKRYC SPRAWY KRYMINALNE PRZEKRENTY RASIZM....
      JESTESMY MORALNIE FIZYCZNIE PSYCHICZNIE WYKONCZENI Z MOZLIWOSCIA NAGLEGO I W
      KAZDEJ CHWILI ZGONU....
      RATUNKU RATUNKU... RATUNKU....
      WYSLALEM DO BIURA KRAJOWEGO PO PODOBNA WIADOMOSC ZOSTALA BEZ REAKCJI......

      RATUNKU RATUNKU RATUNKU
    • emeryt21 List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 21:50
      To co wyprawiaja z tymi biednymi zolnierzami to skandal.Dziwie
      sie,ze inni nie odmowia wyjazdu na misje(czyt.cudza wojne).Pecunia
      non olet.
      • fastaxe77 Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 13.02.08, 22:22
        są takie "piękne" profesjonalne organizacje jak np. blackwater.
        tam się można "realizować" za prawdziwą kasę
        a nie narażać na szwank
        honor
        polskiego żołnierza i munduru...

        www.youtube.com/watch?v=KZX1odzHdAo&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=ALYLnj1Cb8U&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=zB-lXJVqGUc&feature=related
      • zz26 Re: List żołnierza w sprawie Nangar Khel? 28.07.08, 16:38
        emeryt21 napisał:

        > To co wyprawiaja z tymi biednymi zolnierzami to skandal.Dziwie
        > sie,ze inni nie odmowia wyjazdu na misje(czyt.cudza wojne).Pecunia
        > non olet.

        1.odmowa wyjazdu na misje rowna sie wyrzuceniem z armii to tak jakby policjant
        mowil ze nie bedzie lapal bandytow bo nie chce ryzkowac
        @ to nie jest cudza wojna ale nasza a nasza dlatego ze jestesmy zobowizani z
        racji przynaleznosci do NATO oprocz nas sa tam miedzy innymi francja i niemcy.
        wiec z laski swojej oprzestan pieprzyc glupoty skotro nic o tym nie wiesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka