Dodaj do ulubionych

Księża chcą mieć żony

    • toja3003 Nie jestem księdzem i to nie moja sprawa decydować 22.02.08, 12:33
      Nie jestem księdzem i to nie moja sprawa decydować o ich warunkach
      pracy ale ich „firmy” (ja i inni pracownicy w mojej firmie
      dyskutujemy o naszych warunkach i też nikt nam się nie trąca z
      boku); to czy kapłan przy ołtarzu jest żonaty czy nie uważam za
      sprawę nie najważniejszą więc decyzje należą do hierarchii
      kościelnych ale gdyby możliwość żeniaczki miała spowodować więcej
      powołań w Kościele Katolickim na Zachodzie to dlaczego jest tych
      powołań bardzo mało w kościołach ewangelickich na Zachodzie? A nawet
      te kościoły w Europie zachodniej tracą szybciej wiernych i mają
      mniej powołań niż katolicy. I dalej: gdy kilka lat temu Kościół
      Anglikański wprowadził kapłaństwo kobiet to ok. 10% księży i
      wiernych przeszło na katolicyzm wiąc takie decyzje nie byłyby łatwe
      dla Watykanu, który musi patrzeć na cały świat.

      • mala.mi74 dokładnie toja 22.02.08, 12:40
        Dokładnie.Niektórzy naiwni mysla,ze jak Kosciól poluzuje zasady
        moralne czy dyscypline to ludzie beda walic drzwiami i oknami.
        Historia i koscioły protestanckie pokazują nam dokładnie odwrotną
        proporcję.
        • zuq1 Re: dokładnie toja 22.02.08, 12:58
          Mala.mi, czmu nie odpowiedziałaś na mój wpis z cytatem z 1 Tym. 4,11-
          14? Czemu najeżdżasz na protestantów a nie widisz pustoszejących
          kościołów KRK? "Wyciągnij najpierw drzazgę z oka swego..." -
          poluzowanie zasad moralnych i dyscypliny to manowce, prawda, ale to,
          że KRK zaostrzył wymagania w sprawie celibatu nie sprawia, że jest
          on "jedynozbawczy" i w ogóle "the best".
          • mala.mi74 Re: dokładnie toja 22.02.08, 13:04
            zuq1 napisał:

            > Mala.mi, czmu nie odpowiedziałaś na mój wpis z cytatem z 1 Tym.
            4,11-
            > 14? Czemu najeżdżasz na protestantów a nie widisz pustoszejących
            > kościołów KRK? "Wyciągnij najpierw drzazgę z oka swego..." -
            > poluzowanie zasad moralnych i dyscypliny to manowce, prawda, ale
            to,
            > że KRK zaostrzył wymagania w sprawie celibatu nie sprawia, że jest
            > on "jedynozbawczy" i w ogóle "the best".

            Przepraszam,ale nie mam zbyt wiele czasu ,a odpowiedam na posty
            kilku ludzi naraz.Róznica jest taka ,ze koscioły KRK pustoszeją(w
            Polsce,bo na zachodzie wprost przeciwnie!) bo wierni odrzucaja wiare
            i przykazania, a koscioły protestanckie pustoszeją bo same odrzucaja
            przykazania.
            ps. nie posługuj się manipulacyjnie Pismem sw.aby pakowac innych w
            chore poczucie winy... Tak się robi u zielonoświątkowców.(Trafiłam?)
            Widzenie grzechów u siebie nie wyklucza widzenia rzeczywistosci w
            swiecie,a ja pisze same fakty....
            Obrona przez manipulowanie poczuciem winy to raczej sekciarskie
            metody...
            • mala.mi74 Re: dokładnie toja 22.02.08, 13:19
              mala.mi74 napisała:

              > zuq1 napisał:
              >
              > > Mala.mi, czmu nie odpowiedziałaś na mój wpis z cytatem z 1 Tym.
              > 4,11-
              > > 14?

              Juz odpowiedziałam,sorry-mało czasu.
              Niestety musze zarzucic neoprotestntom:
              -nieznajomosc całosci Pisma sw. (Stary Testament w ogóle mam
              wrazenie nieznany)
              -nieznajomosc historii,
              -nieznajomosc zwyczajów Zydowskich ,a tazke zwyczajów pierwszych
              gmin chrzescijanskich
              -literalne i fundamentalistyczne traktowanie Pisam sw.
              -nieznajomosc tłumaczen z oryginałów
              -nieznajomosc źródeł pozabiblijnych i pism pierwszych głów Koscioła
              (chocby z przełomu I- II wieku ne)
              To wszytsko tworzy obraz odintelektualizowany, naiwny, jak dla mnie -
              odrzucajacy,choc kazdy ma prawo do prywatnej intepretacji Biblii.
              (zreszta przez samo Pismo zabronionej, wiec raczej ma "prawo")
              • toja3003 Dzięki mala.mi74 za cenne uwagi, myślę, że to czy 22.02.08, 14:17
                Dzięki mala.mi74 za cenne uwagi, myślę, że to czy przy ołtarzu stoi
                żonaty czy nieżonaty mężczyzna nie decyduje o tym czy ktoś chodzi na
                msze czy nie chodzi, natomiast jako wierny nie miałbym problemu z
                taką czy inną decyzją Watykanu w sprawie celibatu tak jak nie mam
                problemu z jej brakiem czy istniejącym stanem rzeczy, po prostu nie
                zamierzam kruszyć kopii o formy liturgiczne, bo nie uważam tego za
                istotę wiary i szkoda, że takie spory nieraz już prowadziły do
                podziałów – patrz np. lefebryści albo ugrupowania żydowskie, które
                kłóciły się w XIX wieku czy można używać organów w synagogach czy
                nie.

                Zapewne też wielu (może i większość) protestantów, katolików,
                ortodoksyjnych nawet nie wie (tu biję się też we własne piersi) o co
                poszło w schizmach. Owszem jest tu pewien postęp ekumeniczny, np.
                kościoły protestanckie i katolicki wzjemnie uznają chrzest, ale
                cieszyłbym się gdyby ten postęp był większy.
                • mala.mi74 Re: Dzięki mala.mi74 za cenne uwagi, myślę, że to 22.02.08, 14:45
                  toja3003 napisał:

                  > Dzięki mala.mi74 za cenne uwagi, myślę, że to czy przy ołtarzu
                  stoi
                  > żonaty czy nieżonaty mężczyzna nie decyduje o tym czy ktoś chodzi
                  na
                  > msze czy nie chodzi, natomiast jako wierny nie miałbym problemu z
                  > taką czy inną decyzją Watykanu w sprawie celibatu tak jak nie mam
                  > problemu z jej brakiem czy istniejącym stanem rzeczy, po prostu
                  nie
                  > zamierzam kruszyć kopii o formy liturgiczne, bo nie uważam tego za
                  > istotę wiary i szkoda, że takie spory nieraz już prowadziły do
                  > podziałów – patrz np. lefebryści albo ugrupowania żydowskie, które
                  > kłóciły się w XIX wieku czy można używać organów w synagogach czy
                  > nie.
                  >
                  > Zapewne też wielu (może i większość) protestantów, katolików,
                  > ortodoksyjnych nawet nie wie (tu biję się też we własne piersi) o
                  co
                  > poszło w schizmach. Owszem jest tu pewien postęp ekumeniczny, np.
                  > kościoły protestanckie i katolicki wzjemnie uznają chrzest, ale
                  > cieszyłbym się gdyby ten postęp był większy.

                  Pewnie doczekamy większej jednosci, chyba teraz beda takie dwa
                  kierunki: albo dazenie ku jednosci kosicołów albo odejscie
                  do "swiata" róznych kosciołow.
                  Rzezcywiscie jak ktos jest faktycznie wierzacy , wie o co w jego
                  wierze chodzi i jest na tyle pokorny,zeby nie byc samowystarczalny,
                  to zwyczaje koscielne takie czy inne mają drugorzedne znaczenie i
                  nie ma na czym kruszyc kopii...
                  pozdr...
    • lava71 widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 12:40
      tak, niech czarne darmozjady też mają żony i niech w pełni poznają uroki i
      blaski życia codziennego.
      A dopiero będzie ciekawie, jak zaczną sie rozwodzić ... bo na boku już kolejna
      młodsza kandydatka czeka... I w końcu się okaże, że wcale nie są nikim
      nadzwyczajnym tylko zwykłymi, śmiesznie ubranymi ludźmi.
      • mala.mi74 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 12:44
        lava71 napisał:

        > tak, niech czarne darmozjady też mają żony i niech w pełni poznają
        uroki i
        > blaski życia codziennego.
        > A dopiero będzie ciekawie, jak zaczną sie rozwodzić ... bo na boku
        już kolejna
        > młodsza kandydatka czeka... I w końcu się okaże, że wcale nie są
        nikim
        > nadzwyczajnym tylko zwykłymi, śmiesznie ubranymi ludźmi.

        Bo oni sa zwykłymi ludźmi,a ze niekórzy chca ich traktowac jak
        półbogów i wymagaja od nich wiecej niz od samych siebie- to juz wina
        chyba takich ludzi.
        Myslę, ze ludzie bardzo poszukuja Boga i czasem nieswidomie te
        pragnienia przerzucja na ludzi koscioła,którzy zawsze pozostają
        ludźmi ,a nie bogami...
        Stad tyle złosci i frustracji na księzy. Ludzie,ktorzy dobrze znaja
        ksiazy nie mają wobec nich takich wymagan, bo po prostu traktuja ich
        jak ludzi,a Boga szukaja w Bogu,a nie w ludziach- bóstwach...
        • lava71 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 12:52
          Dobra, pojedź do Torunia i na wiecu u Pana Rydzyka powtórz to. Ciekawe ile
          miłości w ludziach dostrzeżesz.
          Prawda jest taka, że księża sami tak kreują rzeczywistość aby byli postrzegani w
          ten sposób. Ubiór, styl życia, śmieszny sposób mówienia ... to wszystko ma
          pokazać maluczkim, że są inni ... tacy lepsi ... świętsi. No i oczywiście
          mądrzejsi bo znają cytaty z bajki o dziadku z brodą.
          • mala.mi74 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 12:59
            lava71 napisał:

            > Dobra, pojedź do Torunia i na wiecu u Pana Rydzyka powtórz to.
            Ciekawe ile
            > miłości w ludziach dostrzeżesz.

            Towaqrzystwo rydzykowe to nie grupa reprezentatywna Koscioła tylko
            folklor krytykowany przez inteligencje katolicką.

            > Prawda jest taka, że księża sami tak kreują rzeczywistość aby byli
            postrzegani
            > w
            > ten sposób. Ubiór, styl życia, śmieszny sposób mówienia ... to
            wszystko ma
            > pokazać maluczkim, że są inni ... tacy lepsi ... świętsi. No i
            oczywiście
            > mądrzejsi bo znają cytaty z bajki o dziadku z brodą.

            Znam róznych ksiazy jak i róznych małzonków. Jestem na tyle
            tolerancyjna aby tolerowac ubiór taki czy inny, co do stylu zycia to
            bym powiedziała ze dosc koczowniczy ,ale tez nie widze w tym nic
            złego, nie rozumiem za to co piszesz o sposóbie mówienia : gadam
            czesto z różnymi ksiazmi i ich styl mówienia jest bardzo rózny,w
            zaleznosci od wiku, wykształcenia itd...
            Mity o księzach czesto tworza ludzie,którzy zadnego nie znają-
            przykre.
            • lava71 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 13:18
              Ja nie mówię o normalnej mowie tylko o tej "uduchowionej", którą używają w
              czasie kazań. Żeby było śmieszniej to kiedyś czytanie Pisma Świętego odbywało
              się z charakterystycznym zaśpiewem ... to co do tej pory praktykują islamscy
              Mułłowie. I tylko nie mów, że nie wiesz o czym piszę bo to oznacza, że nigdy nie
              byłaś w kościele.
              Mity tworzą sami księżą. Gdyby zeszli z piedestału i wmieszali się w tłum to by
              się okazało, że nie ma "ojców", "braci" tylko sami zwykli ludzie.
              A co do tolerancji ubioru ... spróbuj wysłać swojego faceta w krótkich
              spodenkach do kościoła ... i nie ważne, że jest lato i w cieniu 40stC. I co ...
              bo kolana widać? Bo nieprzyzwoite ubranie w stosunku do miejsca? Bo się czci nie
              oddaje? Brednie.
              Wolę uczciwego zobaczyć w krótkich spodenkach niż pseudo katolika, który
              przychodzi do kościoła tylko po to żeby pokazać nowe buty i garnitur.
              • mala.mi74 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 13:24
                lava71 napisał:

                > Ja nie mówię o normalnej mowie tylko o tej "uduchowionej", którą
                używają w
                > czasie kazań. Żeby było śmieszniej to kiedyś czytanie Pisma
                Świętego odbywało
                > się z charakterystycznym zaśpiewem ... to co do tej pory
                praktykują islamscy
                > Mułłowie.

                Słyszałam juz bardzo rózne kazania i bardzo rózne style,moze Ty masz
                niewielkie doswidczenie w tej materii albo byłas w koscile juz
                bardzo dawno?
                na pewno o sprawach wzniosłych mozna mówic w podniosły sposób, w
                koncu trzeba oddzielic sprawy sacrum od profanum-to chyba dobrze?

                I tylko nie mów, że nie wiesz o czym piszę bo to oznacza, że nigdy
                ni
                > e
                > byłaś w kościele.
                > Mity tworzą sami księżą. Gdyby zeszli z piedestału i wmieszali się
                w tłum to by
                > się okazało, że nie ma "ojców", "braci" tylko sami zwykli ludzie.

                Ale oni sa wmieszani w tłum. A ze sa "bracmi"-no mam nadzieję,ze we
                wspólnocie wierzcaych wszyscy sa braćmi....

                > A co do tolerancji ubioru ... spróbuj wysłać swojego faceta w
                krótkich
                > spodenkach do kościoła ... i nie ważne, że jest lato i w cieniu
                40stC. I co ...
                > bo kolana widać? Bo nieprzyzwoite ubranie w stosunku do miejsca?
                Bo się czci ni
                > e
                > oddaje? Brednie.

                Nie wysle mojego faceta w krótkich gatkach ani do koscioła,ani do
                restauracji,ani na egzamin. Cos z kultura nie tak u Pani?


                > Wolę uczciwego zobaczyć w krótkich spodenkach niż pseudo katolika,
                który
                > przychodzi do kościoła tylko po to żeby pokazać nowe buty i
                garnitur.

                To chodzi Ci o swieckich czy duchownych czy w ogóle Bóg,
                wiara ,przykazania sa be?
                • lava71 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 13:38
                  mala.mi74: "nie posługuj się manipulacyjnie Pismem sw.aby pakowac innych w chore
                  poczucie winy... Tak się robi u zielonoświątkowców.(Trafiłam?)"
                  To z jakiej Ty jesteś sekty? Z KK? bo tam chyba posługują się techniką
                  deprecjonowania wypowiedzi i poglądów innych? No i użycie slangu ze słowami
                  kluczowych "sacrum i profanum" ma sprawić, że ktoś stwierdzi, że jesteś mądra?
                  haha, dobre.
                  Jeżeli nie odróżniasz bielizny od odzienia wierzchniego to oznacza, że nie
                  jesteś kobietą ... tak jak ja ... no ale to mogłaś sprawdzić patrząc w moją
                  wizytówkę.
                  • mala.mi74 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 14:11
                    Nie rozumiem lava o czym Ty własciwie piszesz. Szukasz ujscia
                    własnych frustracji czy jak?
                    Masz cos merytorycznego do powiedzenia?
                    • lava71 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 14:28
                      No proszę ... kolejna socjotechnika rodem z KK czyli przypisywanie drugiej
                      osobie własnych problemów.
                      Wybacz, ale poziom gatek jaki reprezentujesz w ogóle mnie nie pasjonuje.
                      • mala.mi74 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 14:37
                        lava71 napisał:

                        > No proszę ... kolejna socjotechnika rodem z KK czyli przypisywanie
                        drugiej
                        > osobie własnych problemów.

                        Hmmm jak narazie to Ciebie wszystko denerwuje. Najbardziej to w
                        jakich spodniach wypada gdzie chodzic...;)

                        > Wybacz, ale poziom gatek jaki reprezentujesz w ogóle mnie nie
                        pasjonuje.

                        Chyba "gadek"? "gatki" to takie krótkie majtasy....
                        • lava71 Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 15:07
                          :)
                    • macrow Re: widowiskowe rozwody ... 22.02.08, 15:45
                      akurat ty to mowisz...
                      slucham wiec twoich konkretow!
    • ryszard1953 Re: Księża chcą mieć żony 22.02.08, 12:57
      1zorro napisał:

      > no i slusznie! Znikna wtedy "gosposie" i wroca jako pelnoprawne
      > zony. A i bekartow bedzie mniej.....

      Tak chcą mieć zony , ale moją i śąsiada .
    • coatlicue to jest SAO PAULO nie Sao Paolo!!!! 22.02.08, 13:15
      po co to italizowanie??
    • men_53 Po co im to, gospodynie są mniej kłopotliwe 22.02.08, 13:45
      w użyciu. Radocha ta sama, a w razie problemów kłopotów mniej !
      A ile łatwiej wymienić na nowszy model.
      • lava71 Re: Po co im to, gospodynie są mniej kłopotliwe 22.02.08, 14:12
        No nie ... to już iście na łatwiznę. Księżą jako ludzie prawi i ambitni na pewno
        tak nie uczynią ... oczywiście jak będą mieli w końcu wybór.
    • ksks3 Na pohybel katolickiej konserwie ! 22.02.08, 14:01
      Potrzeba na gwałt nowego LUTRA. Jestem pewien że już sie urodził !
      • mala.mi74 Re: Na pohybel katolickiej konserwie ! 22.02.08, 14:34
        ksks3 napisał:

        > Potrzeba na gwałt nowego LUTRA. Jestem pewien że już sie urodził !
        Tego samego Lutra,któremu zawdzieczamy podział koscioła i posrednio
        wojny religijne???
        • myslenie-nie-szkodzi Re: Na pohybel katolickiej konserwie ! 22.02.08, 15:03
          Nie. Tego Lutra, któremu zawdzięczamy msze w językach narodowych oraz to, że nie
          sprzedaje się już odpustów.

          Mała.mi - prześledziłam wszystkie Twoje wypowiedzi na tym forum i przyznam, że
          poziom, który reprezentujesz jest dosyć marny. Typowa(-y) sofistka (sofista)
          łapiąca za słówka i skrzętnie pomijająca sedno sprawy. Albo brakuje Ci
          inteligencji aby ogarnąć całość zagadnienia, albo też zdajesz sobie sprawę, że
          Twoja pozycja jest nie do obrony, ponieważ nie da się racjonalnie obronić
          zakazów, które SĄ BO SĄ.
          • mala.mi74 Re: Na pohybel konserwie ! 22.02.08, 15:13
            myslenie-nie-szkodzi napisała:

            > Nie. Tego Lutra, któremu zawdzięczamy msze w językach narodowych
            oraz to, że ni
            > e
            > sprzedaje się już odpustów.

            U protestanów nie ma czegos takiego jak msza,a msze u katolików w
            jezykach narodowych zawdziwczamy Soborowi Wat II.Sprawa odpustów
            platnych to krótki okres w historii...
            >
            > Mała.mi - prześledziłam wszystkie Twoje wypowiedzi na tym forum i
            przyznam, że
            > poziom, który reprezentujesz jest dosyć marny. Typowa(-y) sofistka
            (sofista)
            > łapiąca za słówka i skrzętnie pomijająca sedno sprawy. Albo
            brakuje Ci
            > inteligencji aby ogarnąć całość zagadnienia, albo też zdajesz
            sobie sprawę, że
            > Twoja pozycja jest nie do obrony, ponieważ nie da się racjonalnie
            obronić
            > zakazów, które SĄ BO SĄ.

            Nie bo sa ,ale dlatego ,ze mają mocne podstawy.Podstawy ,ktorych Ty
            ani nie znasz ani nie rozumiesz...
            • lava71 Re: Na pohybel konserwie ! 22.02.08, 16:10
              Dobrze, że Ty je znasz i rozumiesz ... KK jeszcze tak szybko nie zginie mając
              takie mięso armatnie.
    • saszenka2 Re: Księża chcą mieć żony 22.02.08, 14:38
      celibat powinien zniknąć. Wówczas w Kościele zmalałaby liczba
      hipokrytów, którzy żyją z kobietą, mężczyzną, czasami mają dzieci.
      Poza tym księża tworzący rodziny mieliby większe pojęcie o normalnym
      życiu. Najbardziej podoba mi się pomysł przedstawicieli
      holenderskiego zakonu dominikanów.
    • charlie11 A ile jest powolan u protestantow? 22.02.08, 14:50
      Tam zony sa dozwolone, a pastorow a tym bardziej wiernych jak na
      lekarstwo
      • wet3 Re: charlie11 22.02.08, 15:25
        charlie11 napisał: > A ile jest powolan u protestantow?

        > Tam zony sa dozwolone, a pastorow a tym bardziej wiernych jak na
        > lekarstwo

        Mimochodem trafiles z argumentem do przeciwnikow celibatu. Otoz
        celibat wcale nie uszczupla powolan kaplanskich w KK. Ci zas, ktorzy
        chca jego zniesienia niech lepiej sekularyzuja sie i zawra zwiazki
        malzenskie - bo kaplani z nich zadni! Kaplanstwo jest wyborem wolnej
        woli osoby doroslej, ktora dobrze wie czego prawo koscielne i boskie
        od niej wymaga.
        • charlie11 Re: charlie11 22.02.08, 17:22
          Zgadzam sie z toba w zupelnosci. Wyglada na to, ze ten sarkazm nie
          byl zbyt wyrazny. Staralem sie wskazac, ze celibat nie jest powodem
          spadku powolan
        • nessie-jp Re: charlie11 22.02.08, 18:10
          > Kaplanstwo jest wyborem wolnej
          > woli osoby doroslej,

          Otóż to. I nikt nie ma prawa ograniczać możliwości sprawowania posługi
          kapłańskiej osobie, która ma do tego powołanie
          • wet3 Re: nessie-jp 22.02.08, 18:24
            Beznadziejne glupoty wypisujesz. Istnieja rozne odlamy
            chrzescijanstwa i kazdy z nich kieruje sie odmienna interpretacja
            nauk Chrystusa. Jest tylko jedna interpretacja podana przez
            apostolow - i ta zachowana jest w KK i NIGDY zadnej zmianie nie
            ulegla! Przypatrz sie dobrze wszystkim odlamom protestanckim. Masz
            tam tyle inerpretacji ilu masz pastorow czy "ministrow"
            komentujacych biblie i Nowy Testwment. Istnieje prawo boskie i prawo
            koscielne. Kazdy, kto decyduje sie zostac kaplanem dobrze je zna.
            Nie moze byc mowy o jakims glupim ograniczniu praw czlowieka! Poza
            tym pokaz mi owe zony apostolow, ktore razem z nimi towarzyszyly im
            w nauczaniu Ewabgelii! Dostaniesz za to Nobla!
            PS - Starasz sie poprawic prawa i nauke Kosciola? - To staraj sie!
            Wielu juz takich przed toba bylo.
            • nessie-jp Re: nessie-jp 22.02.08, 18:50
              > apostolow - i ta zachowana jest w KK i NIGDY zadnej zmianie nie
              > ulegla!

              Tereferekuku. A sobory to służyły do...?

              Weciu, weź ty się zastanów, w co wierzysz. Bo jeśli wierzysz w Biblię, to jest
              tam wyraźnie napisane, czym jest kościół: kościół to ludzie, którzy zebrali się
              w imieniu Chrystusa. Nie ma żadnej mowy o papieżach, biskupach, celibacie i
              całej tej reszcie mechanizmów korporacyjnych, które narosły wokół KK przez wieki
              soborów.

              KK to tylko jedna z wielu wersji "prawdy". Nie zasłaniaj sobie oczu i uszu, nie
              wierz ślepo, że to co ci podają na tacy, jest prawdą. Każdy chrześcijanin ma
              obowiązek szukać prawdy we własnym sumieniu.
              • wet3 Re: nessie-jp 25.02.08, 15:18
                nessie-jp napisała:

                > > apostolow - i ta zachowana jest w KK i NIGDY zadnej zmianie nie
                > > ulegla!
                >
                > Tereferekuku. A sobory to służyły do...?
                >
                > Weciu, weź ty się zastanów, w co wierzysz. Bo jeśli wierzysz w
                Biblię, to jest
                > tam wyraźnie napisane, czym jest kościół: kościół to ludzie,
                którzy zebrali się
                > w imieniu Chrystusa. Nie ma żadnej mowy o papieżach, biskupach,
                celibacie i
                > całej tej reszcie mechanizmów korporacyjnych, które narosły wokół
                KK przez wiek
                > i
                > soborów.
                >
                > KK to tylko jedna z wielu wersji "prawdy". Nie zasłaniaj sobie
                oczu i uszu, nie
                > wierz ślepo, że to co ci podają na tacy, jest prawdą. Każdy
                chrześcijanin ma
                > obowiązek szukać prawdy we własnym sumieniu.

                Piszesz jak typowa "oswiecona" ignorantka, ktora uwaza, ze wie
                wszystko, a w zasadzie nie wie nic! Przytocze ci tylko dwa wyjatki z
                Pisma. Powinny one ci uswiadomic, ze nie piszesz do rzedzy.
                1 - Piotrze, ty jestes opoka na ktorej zbuduje Kosciol moj (i dalej
                jest mowa o kluczach do krolestwa Niebieskiego...)
                2 - Ktorym grzechy odpuscicie, beda odpuszczone, a ktorym
                zatrzymacie ...
                3 - Powtarzam ci jeszcze raz. Jest tylko jedna interpretacja nauk
                Chrystusa - ta ktora przekazali nam apostolowie! Jest ona zachowana
                tylko w KK, ktorego nauka nie ulegla zmianie!
                PS - Na temat celibatu spytam cie jeszcze raz: pokaz mi owe zony
                apostolow nauczajace razem z nimi.
      • titta Re: A ile jest powolan u protestantow? 22.02.08, 16:14
        Nie wiem czy na lekarstwo. W Ameryce (nie tylko w Stanach, gluwnie w
        A. lacinskiej) to co drugi wierzacy chce byc pastorem albo
        ewangelista. Zartuja nawet, ze nie bedzie miala sie kto za nich
        modlec :)
        • wet3 Re: A ile jest powolan u protestantow? 22.02.08, 18:27
          titta napisała:

          > Nie wiem czy na lekarstwo. W Ameryce (nie tylko w Stanach, gluwnie
          w
          > A. lacinskiej) to co drugi wierzacy chce byc pastorem albo
          > ewangelista. Zartuja nawet, ze nie bedzie miala sie kto za nich
          > modlec :)

          Wiem, wiem. Nawet juz pies zostal "ministrem" w jakim bardzo
          postepowym odlamie protestantyzmu!!!
      • a_weasley Mało wiernych, to i mało duchownych 04.06.08, 09:30
        charlie11 napisał:

        > Tam zony sa dozwolone, a pastorow
        > a tym bardziej wiernych jak na
        > lekarstwo

        Powiedziałbym raczej: wiernych, a tym bardziej pastorów. Swoją drogą być
        pastorową też nieprosta sprawa.
    • thorpe Re: Księża chcą mieć żony 22.02.08, 14:51
      Największym krajem katolickim jest Polska! Polska! I tylko Polska!
      Zawsze, zawsze wierna kościołowi rzymskokatolickiemu! Z Maryją
      Królową Polski! I Papieżem Wszechczasów! I największą katolicką
      rozgłośnią, z której prawdy wiary są zawsze święte. Bądźmy dumni z
      katolickiej Polski i nie słuchajmy złych podszeptów z zewnątrz!
      • fation Re: Księża chcą mieć żony 22.02.08, 18:42
        ze wszystkim sie zgodzę, ale nie z stacją OO
    • dekaton Re: Księża chcą mieć żony 22.02.08, 18:42
      "Proboszcz, który ma rodzinę, nie pokieruje parafią gorzej niż
      samotny ksiądz"- sytuacja doskonale przetestowana przez większość
      stanu duchownego w Polsce
    • cierpliwy Księża chcą mieć żony 22.02.08, 23:48
      Klecha też chłop i wie co dobre.
    • greenpiss Oddam swoją w ramach pomocy krajom... 23.02.08, 01:43
      ...rozwijającym się.
    • dobryczlowiek123 Księża chcą mieć żony 23.02.08, 01:43
      Teolodzy tłumaczą, że w przypadku celibatariuszy miłość do kobiety i dzieci jest zastępowana .......

      szczegolnie do dzieci....

    • jan_maliniak Błąd rzeczowy. 23.02.08, 12:11
      "W Polsce oficjalnie zaprowadzono celibat w XII w., ale nawet w
      kościelnych dokumentach z początku XV w. można znaleźć narzekania,
      że plebani z diecezji włocławskiej..."

      W XV wieku Dolny Śląsk nie był w królestwie polskim, a czeskim.
      Oficjalnie od 1348 roku, kiedy Kazimierz Wielki zrzekł się praw do
      prowincji. Takie rzeczy się sprawdza.
    • telefon123 Księża chcą mieć żony 04.06.08, 08:33
      księża chcą mieć żony i mają rację, celibat nie ma sensu przynosi
      więcej szkody i pożytku
    • telefon123 Księża chcą mieć żony 04.06.08, 08:35
      benedykt 16 powinien znieść celibat jak najszybciej, celibat jest
      wbrew naturze ludzkiej i nie wnosi nic dobrego, ludzie i tak nie
      wierzą w celibat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mambhura78 Księża chcą mieć żony-TAK 04.06.08, 09:04
      tak pani która chce wyjść za mąż za księdza powinna go utrzymywać ze
      swoich dochodów-(nie obciążaź materialnie kościoła)jako dar
      wdzięcznośi dla Kościoła że dostąpiła tak wspaniałego
      zaszczytu.Oczywiście powinna być w stanie dziewiczym ale nie
      zakonnicą bo one "wróżą" mają zdolności przepowiadania ponoć
      podglądają niektórych ludzi podczas stosunków heheheh -tylko
      sakrament dla świeckich kobiet-nie śa po slubach jak zokannice.
    • a_weasley Ale co do tego ma tytuł "ksiądz diakon"? 04.06.08, 09:27
      Diakon to diakon, ksiądz to ksiądz. Diakon może robić większość tego co ksiądz
      i może to być mężczyzna żonaty.
    • wyksztalciunio Księża chcą mieć żony 04.06.08, 09:58
      Najwyższy czas skończyć z tą rzymsko-katolicką hipokryzją.Wrócić do
      zasad,zawartych w Biblii Świętej.
    • mambhura78 jak chcesz ksiedza-będziesz mucieć go utrzymywać 04.06.08, 10:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka