Dodaj do ulubionych

Poręba chce zmartwychwstać

04.03.08, 12:32
Redaktor zieje jadem, a p. Poręba zieje głupotą. Miało być dobrze, a wyszło
jak zwykle.
Obserwuj wątek
    • mich1309 Re: Poręba chce zmartwychwstać 04.03.08, 13:57
      Ten Poręba to groteskowa postać.
      • drojb Re: Redaktor zieje jadem??? 04.03.08, 23:20
        On tylko pyta.
        • sumienie.lk Porąbało Pana, Panie Poręba... I to na tyle. 09.03.08, 07:45
          Gdzie się takie Poręby uchowali...
          • jednorazowy_nick Udalo ci sie te TWOJA Polske w d... 09.03.08, 09:13
            wycalowac.
            To zdanie jesli chodzi o stosunek Kutza do Polski jest caly czas
            aktualne.Czym ten czlowiek rozni sie od Poreby?
            chyba tylko tym,ze zaczala lizac wlasciwa d... w odpowiednim czasie
            • jimmyjazz Ten reżyser to kosmiczny mentalny komuch 09.03.08, 20:17
              Panie "rezyseze" jak pan chce filmik nakręcić to proszę się udac do producenta
              ca da na to dzieło kasę.
              Jak można tak postępować: list do premiera, list do ministra - szepnijcie
              panowie słówko i dajcie kasę. Palant do potęgi. Oczywiście nie za własne ale za
              państwową kasę. Cała klasa i pokolenie darmozjadów. Państwowe nierentowne firmy
              to przynajmniej pobankrutowały a ta banda dalej cichutko doi całe społeczeństwo.
          • lady284 Re: Porąbało Pana, Panie Poręba... I to na tyle. 09.03.08, 09:19
            toż to same szum..iny, pzpr-owskie ostatki
          • tencza_w_odbycie Poręba to najlepszy polski reżyser miernoty 09.03.08, 12:32
            typu kuce i inna lizusowska gawiedź w wymiarze bezskórkowców,do pięt mu nie dorasta.
            Nie lubią go!
            Który pseudo reżyser lubi konkurencję.

            Niech te "hity telewizyjne" produkują mózgowcy.
      • drojb Re: Poręba - biedna ofiara komunizmu! 04.03.08, 23:28
        Tak, to groteskowa postać. Ale jego wyznania - dają do myślenia. Jak
        łatwo dla kariery zaprzedać duszę. I że czasem tę duszę się
        zaprzedaje - bo chce się realizować swoją pasję. I że można być i
        katem i ofiarą.
        I te różne kondycje/wybory życiowe dzieją się w każdym ustroju.
        Ps. ze względu na poglądy - powinien się Poręba zgłosić do Rydzyka.
        Tam jest rezerwat moczarowców.
        • nabrok Re: Poręba - biedna ofiara komunizmu! 09.03.08, 11:49
          Święta racja! Do Rydzyka może walić... bez ryzyka, że go odpędzi.
          I jeszcze będzie robił za wspólczesnego św. Pawła z Tarsu (czyli rzymskiego prześladowcę Szawła, który nawrócił się na słuszną drogę i został św. Pawłem).
          Czyż nie piękne i romantyczne! ;) . Dołączy do "Galerii Gwiazd" w stylu: A.Rosiewicza, J.Pietrzaka, śpiewaków - braci Morków, prof.-ateisty B.Wolniewicza
          Poręba i Rydzyk mają jedną wspólną cechę (i nie tylko oni): wyolbrzymiają to, co im wygodnę i nie dostrzegają tego, co nimiłe i kłopotliwe.
          A więc: ALLELUJA I DO PRZODU !!!
          • hecer Re: Poręba - biedna ofiara komunizmu! 09.03.08, 15:23
            ...on chcial po prostu robic filmy...i to chyba jego najwieksza
            tragedia.
            • pszeszczep666 Re: Poręba - biedna ofiara komunizmu! 10.03.08, 10:03
              > ...on chcial po prostu robic filmy...i to chyba jego najwieksza
              > tragedia.
              i jeszcze po prostu miał takie poglądy

              a przy czytaniu tego wywiadu najpierw ogarnął mnie śmiech pusty a potem litość i trwoga:P
            • mark.parker Re: Poręba - biedna ofiara komunizmu! 10.03.08, 12:41
              To nie jego tragedia - on chciał robić filmy i robił, bo konkurencja zoastała
              wygnana z Polski i pozbawiona obywatelstwa. Moczar wyrzucał nie tylko Zydów, ale
              również Zydów urojonych - tych, którym przyczepił łatkę Zyda, żeby się ich
              pozbyć. Był kolaborantem tych, którzy zrobili w Polsce kolejną antysemicką
              czystkę etniczną. Uczestniczył więc bezpośrednio w pogromie.

              hecer napisał:

              > ...on chcial po prostu robic filmy...i to chyba jego najwieksza
              > tragedia.
        • kaneis Re: Poręba - biedna ofiara komunizmu! 09.03.08, 19:22
          Bardzo słuszna refleksja. Już wiele opublikowano takich wspomnień
          ludzi uważających, że nic szczególnie złego nie robili. Normalne
          życiowe kompromisy, zapisałem się do ZMP, PZPR. Ale mogłeś w tej
          organizacji świnić innym lub nie. Konkretnym ludziom z imieniem i
          nazwiskiem. I dzisiaj wielu jest takich typów wśród "zwykłych"
          ludzi, gryzących się nawzajem lub robiących "małe świństewka"
          ("normalna gra", "trzeba walczyć o swoje") np. w pracy (wyścig
          szczurów np. w biznesie, w środowiskach naukowych, urzędniczych
          itd.).
          Tak zostaje się i katem i ofiarą jednocześnie. Subiektywnie
          oczywiście skrzywdzonym. Miłosierdzia nie ma. Nie miał i nie będzie
          miał szansy nawet repotażu albo reklamówki nakręcić.
          A jakie jest wyjście z tego błędnego koła "dziobiącego i
          dziobanego"? Od SAMEGO POCZĄTKU być przyzwoitym. Tak jak mawiał
          A.Słonimski "Jeśli nie wiesz, jak się zachować, na wszelki wypadek
          zachowuj się przyzwoicie". Jeżeli do tego dodać sympatię do ludzi,
          pewną wyrozumiałość (brak fundamentalizmu i chęć zrozumienia innych
          postaw), plus oczywiście cywilną odwagę, to otrzymasz po prostu
          przyzwoitość, którem ucieleśnieniem jest np. W.Bartoszewski.

          drojb napisała:

          > Tak, to groteskowa postać. Ale jego wyznania - dają do myślenia.
          > Jak łatwo dla kariery zaprzedać duszę. I że czasem tę duszę się
          > zaprzedaje - bo chce się realizować swoją pasję. I że można być i
          > katem i ofiarą.
          > I te różne kondycje/wybory życiowe dzieją się w każdym ustroju.
          > Ps. ze względu na poglądy - powinien się Poręba zgłosić do
          > Rydzyka. Tam jest rezerwat moczarowców.
    • gemelarz Re: "Teraz k... my" 05.03.08, 10:55
      Masz rację, ale pewnie nie wiesz - dokładnie tacy, jak ten
      przysrywacz z "Gazety" byli właśnie te gnojki z ZMP. A grupowym w
      ZMP musiał być obowiązkowo Żyd. Ten "drojb", który zawsze się
      uaktywnia, gdy mowa o ich "zasługach" dla Polski przed 1956 rokiem
      (potem zresztą też) - pewnie zaraz będzie prostował, jakby urodził
      się po 1968... Ale ja tych stalinowskich łobuzów pamiętam doskonale -
      za wolnością i demokracją zatęsknili dopiero, jak ich partia (PZPR)
      odstawiła od cycka. Prymityw Poręba (który zrobił tez Hubala)na swym
      antysemityźmie próbował zrobić karierę... Nie udało mu się - i
      dobrze. A ten tekst ma pokazać, co się dzieje z takimi, którym żydzi
      się ie podobają.
      Moczarowcy powiadali: kto nie z Mieciem, tego zmieciem!
      A ten tekst mówi: "Teraz k... my"
      • dr_avalanche Re: "Teraz k... my" 09.03.08, 11:40
        Spadaj na śmietnik historii
        • pinokkio Re: "Teraz k... my" 09.03.08, 19:52
          dr_avalanche napisał:

          > Spadaj na śmietnik historii

          Bolszewicki frazes wiecznie żywy!
    • zwako Poręba chce zmartwychwstać 05.03.08, 11:35
      bardzo bobry przekrój mysli w polskim spoleczenstwie (jej czesci)...
      z drugiej strony podziwiam szczerosc i brak zazenowania pana poreby...
      • hecer Re: Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 15:39
        ...no wlasnie.

        Ale inaczej czyta sie ten wywiad w zestawieniu z wywiadem
        Zakowskiego z Michnikiem, ktory jest rowniez w tym numerze. Obu w
        jakis sposob naznaczyl marzec 68r.

        Zakowski dociska Michnika pytajac kiedy przestal interesowac sie
        losem robotnikow. Poreba opowiada o tym, jak uwiklal sie we
        wspolprace z dyktatura. Obaj sa patriotami, kazdy na swoj sposob ten
        patriotyzm postrzega. Poreba z rodziny sanacyjnego oficera, Michnik
        z zydowskich komunistow, Poreba to skrzydlo narodowe partii,
        patriotyzm o zabarwieniu nacjonalistycznym. Michnik to
        internacjonalista ktory patriotyzm buduje na Mickiewiczu. Poreba nie
        chce pamietac swojego lojalizmu i uleglosci, Michnik banalizuje
        swoje rozstanie z ruchem obrony interesow robotnikow...

        To bardzo skomplikowane i zagmatwane. Ale taka dyskusja niesie
        ogromny ladunek wiedzy i poznania, zwlaszcza dla ludzi mlodszego
        pokolenia, jak ja. Oba wywiady daja bardzo duzo do myslenia - i za
        to wlasnie cenie gazete wyborcza, za to ze daje mi mozliwosc
        poznania i podsuwa tematy do myslenia.

        Oczywiscie dla roznych nikow, glownie typu "katolik.polski.1", etc,
        etc... to bedzie propaganda, falsz i zaklamanie. To ja sie zapytam,
        gdzie indziej, skad, z jakich materialow, mozna uzyskac taki
        material do wlasnych przemyslen? Z IPN? Z ksiazek historycznych?
        Moze. Ale znajdujemy je w dzienniku ogolnopolskim, o duzym zasiegu.
        I za to chwala Michnikowi, za to ze istnieje taka gazeta, z ktorej
        komentarzami i linia polityczna mozna sie zgadzac lub nie, ale ktora
        dostarcza wiedzy i materialu ktory ksztaltuje sumienie, swiadomosc,
        przedstawia problemy. Moze i tez prezentuja one jakies ideologiczne
        czy polityczne sympatie - ale daje sie w nich odnalezc obiektywna
        tresc, szalenie interesujaca i zmuszajaca do myslenia, ksztaltujaca
        pragnienie poznania. Inaczej niz telewizja - gdzie dominuje
        komeracja, czy inne tytuly prasowe, ktora jest powierzchowna. Tu, w
        GW, mozna znalezc bardzo duzo.
        • mark.parker Re: Poręba chce zmartwychwstać - "hecer" 10.03.08, 19:39
          hecer napisał:


          > Ale inaczej czyta sie ten wywiad w zestawieniu z wywiadem
          > Zakowskiego z Michnikiem, ktory jest rowniez w tym numerze. Obu w
          > jakis sposob naznaczyl marzec 68r.
          >
          > Zakowski dociska Michnika pytajac kiedy przestal interesowac sie
          > losem robotnikow. Poreba opowiada o tym, jak uwiklal sie we
          > wspolprace z dyktatura. Obaj sa patriotami, kazdy na swoj sposob ten
          > patriotyzm postrzega. Poreba z rodziny sanacyjnego oficera, Michnik
          > z zydowskich komunistow, Poreba to skrzydlo narodowe partii,
          > patriotyzm o zabarwieniu nacjonalistycznym. Michnik to
          > internacjonalista ktory patriotyzm buduje na Mickiewiczu. Poreba nie
          > chce pamietac swojego lojalizmu i uleglosci, Michnik banalizuje
          > swoje rozstanie z ruchem obrony interesow robotnikow...
          >
          > To bardzo skomplikowane i zagmatwane. Ale taka dyskusja niesie
          > ogromny ladunek wiedzy i poznania, zwlaszcza dla ludzi mlodszego
          > pokolenia, jak ja. [...]

          To bardzo cenne uwagi o poznaniu. Czy Michnik zdradził młodzieńcze ideały? Każda
          awabgarda po osiągnięciu pewnego wieku szuka stabilizacji. Niegdysiejsi hippisi
          grają dziś na giełdzie i są szefami dużych koncernów.
          Nie zapominaj, proszę, że ci sami forumowicze,
          którzy wieszają na Michniku psy za rzekome bratanie się z Kiszczakiem, nie mają
          złego słowa do powiedzenia o Porębie, który był kolaborantem komuny w jednym z
          jej najczarniejszych okresów, co zresztą sam przyznaje, mówiąc - pytany, czy
          tęskni za peerelem: "Wie pan, jedna rzecz była dobra. Wiedziałem, do kogo iść.
          Jak cenzor coś chciał usunąć, to się
          podpisywał własnym nazwiskiem. Mogłem więc iść do jego szefa. Jak się nie udało
          - mogłem iść wyżej, do partii, nawet do KC. "

          "Patriotyzm" Poręby jest tego gatunku, że zawsze potrzebuje jakiegoś wroga i
          jakiejś ofiary. Wrogiem jest więc Zyd, a ofiarą Polak. Bo jeśli Polak wyrzuca z
          Polski tego drugiego Polaka pochodzenia żydowskiego, to wtedy ten drugi nie jest
          ofiarą, tylko "sobie zasługuje". To ten sam gatunek "patrioty", który przy
          Trockim wstawi jego nazwisko rodowe, ale już przy Stalinie, seminarzyście Cerkwi
          prawosławnej - nie.
          Smiem kwestionować "patriotyzm" człowieka, który próbuje usprawiedliwić donosy
          na kolegów filmowców, a ostracyzm, jakim go otoczono, uważa za terror. Czy
          ostracyzm, jakim jest otoczony Jaruzelski - jak najbardziej polski generał w
          polskim mundurze i oprawca polskiego społeczeństwa - to też terror, czy tylko
          sprawiedliwość (niech będzie, powiem
          dziejowa)? Jak się usprawiedliwia Poręba? Jaką ma wymówkę? Nie przeczy wszak, że
          jego oceny były donosami do komunistycznej władzy, lecz stara się przekonać, że
          jego szowinistyczne, antysemickie poglądy są równoprawne "liberalnym". Otóż nie
          są! Jego poglądy to nawoływanie do unicestwienia narodu polskiego, który z taką
          łatwością widzi pod władaniem Moskwy. Nie podoba mu się natomiast Bruksela, gdzie
          Polacy zasiadają dobrowolnie. Bruksela wcale nie myli mu się z Moskwą, o nie!
          Będąc głupkiem, jak każdy antysemita, świadomie i rozmyślnie powtarza
          rydzykowo-giertychowski bełkot o tym, że Polska nie jest jakoby wolna. Oto,
          jakie wymówki stara się odziać w szatę patriotyzmu:

          "W latach 80. środowisko filmowe bojkotowało pana.

          - Miałem to gdzieś. Robiłem filmy z aktorami, którzy chcieli ze mną pracować. A
          takim, co odmówią, nie proponowałem ról. To był środowiskowy terror, zwalczano
          mnie wszystkimi sposobami, bez pardonu. Chcieli zamordować Porębę, zniszczyć
          moje kino, ośmieszyć! Raz proponuję Grażynie Szapołowskiej, żeby zagrała w
          filmie "Penelopy", o żonach marynarzy. - Pięknie - mówi - ale jak zagram u pana,
          to już nigdzie nie zagram. Czy to nie terror? Albo napisy na murach przed
          premierą mojego filmu "Polonia Restituta" - namazali "Polonia Prostytuta" i
          rozdawali ulotki, żeby na film kolaboranta Poręby nie chodzić. To nie jest terror?

          Nie podobał się wam też Kabaret pod Egidą, gdyż "wyszydza podstawowe wartości
          socjalizmu i prowadzi nie przebierającą w środkach agitację antyradziecką".

          Oj, przesolone, przesolone. I cóż za język! W tym apelu chodziło o miejsce dla
          naszych poglądów w kulturze, a nie tylko dla liberalnych. A jeśli się pisało
          apele do władzy, to trzeba było używać języka dla niej zrozumiałego, oswojonego,
          trzeba było używać tych wszystkich zaklęć: socjalizm, władza ludowa,
          antyradzieckość, ble, ble, ble. Bo inaczej władza nic by nie zrozumiała."

          Nie wierzę w aż takie skretynienie tej gnidy, żeby nie wiedział, że dla
          filmowców, na których takie donosy pisał, ściągał niesamowite niebezpieczeństwo
          z groźbą śmierci włącznie, jak świadczy casus ks. Popiełuszki i młodych ludzi,
          zamordowanych na rozkaz czystej krwi Polaka Jaruzelskiego. To już nie są
          "poglądy", tylko próba unicestwienia konkurencji, żeby on ostał się jako jedyny
          "słuszny" reżyser - bo wszystko sprowadza się u niego do prywaty, a Polskę ma za
          nic. Dlatego tak celne były słowa Kazimierza Kutza i dlatego go tak zabolały.
          Tyle, że Poręba nie wycałował Polski w d., tylko wycałował Moczara i Gomułkę w
          d., i to z języczkiem; to g. spływa mu z języka jeszcze dziś, ilekroć otworzy
          pomazane kałem usta.
          Adam Michnik, uczestnik ruchu studenckiego 1968 r., nigdy na Porębę donosu nie
          napisał, nie powiedział "to Polak-żydożerca". Poręba natomiast swobodnie
          posługuje się słowem "żydokomuna" i nie widzi w Zydach, którzy kolaborowali z
          komuną i UB tych, którzy wyrzekli się swojej żydowskości, natomiast widzi to w
          polskich kolaborantach hitleryzmu, gdyż pisze np. na łamach szmatławego
          biuletynku "Myśl Polska": o Polakach, "którzy wyrzekli się polskości oraz kilku
          czy kilkunastu mętów społecznych@. Pisze tam o rzekomej prawdzie "o
          niemieckiej zbrodni [w Jedwabnem] przy pomocy kolaborantów, którzy wyrzekli się
          polskości (Karolak i
          Bardoń) oraz kilku czy kilkunastu mętów społecznych."
          Jest więc tak, że Polacy "wyrzekli się polskości", ale Zydzi dalej twardo
          pozostają Zydami. On sam, kolaborant komuny, też "wyrzekł się polskości"?
          Skądże! On jest wszak "patriotą". Nie dziwi więc inny fragment jego wypowiedzi,
          w którym
          pieprzy głupoty o Melu Gibsonie - pijaku i antysemicie pierwszej wody:
          "Mam genialny scenariusz o księciu Józefie Poniatowskim na podstawie książki
          Dobraczyńskiego. Film musi być francusko-rosyjsko-polsko-niemiecki, bo potrzeba
          wiele plenerów. Ministerstwo Kultury może dać pieniądze na przygotowania, na
          zorganizowanie sponsorów. Trzeba przecież koni, kostiumów, pułku kawalerii.
          Napoleona powinien zagrać Francuz. Poniatowskiego mógłby zagrać Mel Gibson, on
          ma bliskie mi poglądy."

          Ajajaj! Jaki on GENIUSZ!. Pewnie mu ktoś po pijaku powiedział "Gienek" zamiast
          "Bodek", a on się po pijaku przesłyszał i uwierzył w swój siermiężny, ludyczny,
          neonazistowski geniusz. Nie jest więc niczym więcej niż Leni Riefenstahl -
          kanapową suką polskich nazistów. Jej propagandowe filmy cechowała innowacyjna
          operacja kamerą. On zaś jest jedynie przeżuwaczem papki wysr.nej przez Moczara i
          innych kolaborantów komuny, w tym Dobraczyńskiego. Czas, żeby sobie zdał sprawę
          z tego, że pod TYM Grunwaldem poległ on sam. I że już nie zmartwychwstanie!
    • yanuss Poręba chce zmartwychwstać 05.03.08, 11:44
      "Ja na kolaudacjach po prostu mówiłem to, co myślę, takie były moje prawdziwe
      poglądy, no cóż na to poradzę. Co, miałem siedzieć cicho?

      Tak."

      Trzeba bylo siedziec cicho ? Mimo, ze nisko cenie "tfurczosc" tego politycznego
      rezysera to redaktorzyna jest chyba gorszym konformista od niego. Dobrze jest
      wiedziec gdzie jest czarne a gdzie biale.
    • preminger Re: Poręba chce 05.03.08, 12:00
      tępy gomułkowiec
    • norymberga3 wzruszająco naiwne 05.03.08, 12:11
      wyznania! Aż się prosi, aby dla tego typu mentalności stworzyć
      rezerwat, bo jeszcze chwila, a wymrą w Polsce tacy ludzie... Szkody
      wielkiej nie będzie... Ciekawy przykład prawicowca przesiąkniętego
      komunistyczną pragmatyką działania... Obłudnika bajającego o tym, że
      Hubal nie mógł z powodu różnic klasowych iść do łóżka z chłopką, a
      dziewczyny z AK to już obowiązkowo tylko do ołtarza....świat w
      oczach wiecznego dziecka.... biedactwo nie może nakręcić filmu, a
      premier nie ma dla niego czasu...
      • herr7 Kazio Kutz ma dopiero język... 05.03.08, 22:11
        cięty i bardzo dosłowny. No ale Kazio jest cacy i zrobił w RP karierę jako pan senator, a Poręba jest be, bo jest to antysemita. A w RP o tym kto nim jest lub nie decyduje tzw. salon.

        Poręba tego nie powiedział, a być może wycięli ten fragment, że o robieniu filmów decyduje w Polsce klika z Andrzejem Wajdą na czele. Wajda który robił dobre filmy za komuny, w nowym ustroju się jeszcze nie odnalazł. Ale pieniądze na swoje projekty zawsze znajdzie. Poręba jest stary i nie ma szans podobnie jak młodzi reżyserzy, gdyż teraz trudno jest zrobić film przed skończeniem 40 lat.
        • zdzisiek66 Re: Kazio Kutz ma dopiero język... 06.03.08, 12:53
          Wajda ma najlepsze lata dawno za sobą, ale robi jeszcze całkiem
          niezłe filmy. Chętnie oglądane nie tylko przez szkolne spędy. Kutz
          10 lat nic nie nakręcił, ale jego ostatnie filmy były dobre i chyba
          się zwróciły. Obaj w swoich najlepszych latach kręcili dzieła
          wybitne.
          A Poręba, niezależnie od charakteru i ciasnych, antysemicko -
          bogoojczyźnianych poglądów, to po prostu kiepski reżyser. Chałturnik
          dzieł w stylu "Gniewko syn rybaka".
          Stołek mu za Wajdą czy Kutzem nosić i nic więcej. Nie ma co żałować,
          że nic już nie kręci.
          Jedno mnie zastanawia, jak taka miernota doznała przebłysku geniuszu
          i nakręciła tak świetny film jak Hubal.
          • dar61 Re: [...Jedno mnie zastanawia] 06.03.08, 14:05
            {Zdzisiek66} napisał:
            [... Jedno mnie zastanawia,(...)świetny film jak Hubal]

            Czytajże uważniej {Zdzisiek'u 66}
            Scenariusz napisał fachman tak dobrze, że nikt, nawet
            Porębal, nie umiał go porąbać.
            A że zaproponowano scenariusz Temu człowiekowi to
            przypadek...
            • mark.parker Re: [...Jedno mnie zastanawia] 10.03.08, 12:33
              To był ówczesny "trynd", nie przypadek. Gomułko-moczarowcy wywalili z Polski
              fachowców, a Poręba wskoczył na ich miejsce - coś jak Polacy do żydowskich
              mieszkań i kamienic po wojnie.

              dar61 napisał:

              > {Zdzisiek66} napisał:
              > [... Jedno mnie zastanawia,(...)świetny film jak Hubal]
              >
              > Czytajże uważniej {Zdzisiek'u 66}
              > Scenariusz napisał fachman tak dobrze, że nikt, nawet
              > Porębal, nie umiał go porąbać.
              > A że zaproponowano scenariusz Temu człowiekowi to
              > przypadek...
          • wt82 Re: Kazio Kutz ma dopiero język... 09.03.08, 08:31
            Poręba antysemickich filmów nigdy nie kręcił ,a podobno w demokracji każdy może
            mieć osobiste poglądy jakie chce-tutaj widac jak silne jest w Polsce pewne lobby
            skoro niezłego reżysera od 17 lat pozbawia się możliwości wykonywania zawodu...
            Może Poręba nie jest rezyserem miary Wajdy-ale jak na polskie warunki zawsze był
            w czołówce. Hubal, ten film o zołnierzach Maczka czy Polonia Restituta to dobre
            pozycje, uwazam że teraz brakuje takich filmów, które poruszały by ważne
            problemy z naszej historii i nie były do bólu politycznie poprawne.

            ps to może lepsza była ,,Lotna" Wajdy z idiotyczna i ahistoryczną szarżą
            kawalerii na czołgi?
            • michalng Re: Kazio Kutz ma dopiero język... 09.03.08, 09:22
              Tylko ze ten on możliwości wykonywania zawodu pozbawił sie sam. Staną po stronie
              "władzy ludowej" przeciwko "środowisku". Władza sie zmieniła a środowisko
              pamięta. A co do politycznej poprawności to wszystkie zacytowane przez ciebie
              dzieła pana Poręby są jak najbardziej politycznie poprawne, komuszo-polit poprawne.
              • mg2005 Terror "salonu"... 09.03.08, 10:26
                michalng napisał:

                > Tylko ze ten on możliwości wykonywania zawodu pozbawił sie sam.
                Staną po stroni
                > e
                > "władzy ludowej" przeciwko "środowisku". Władza sie zmieniła a
                środowisko
                > pamięta.

                Kiedyś zabijała Partia, teraz zabija terror 'warszawki' (wyznanie
                Szapołowskiej...)
                • wawak1 Re: Terror "salonu"... 09.03.08, 12:19
                  żaden nieudacznik nigdy się nie przyzna do tego,że nim jest.Zawsze łatwiej
                  uzasadnić to spiskiem,salonem,etc.
                • michalng Re: Terror "salonu"... 09.03.08, 12:21
                  Jak my zabijaliśmy z partia to było dobrze :) Ja sie osobiście "salonowi" nie
                  dziwie, nikt nie chce zadawać sie z kanalią.
                  • mg2005 Re: Terror "salonu"... 09.03.08, 12:45
                    michalng napisał:

                    > Ja sie osobiście "salonowi" nie
                    > dziwie, nikt nie chce zadawać sie z kanalią.

                    Nie zrozumiałeś - "salon" gnoi tych, którzy chcą współpracować
                    z 'trefnym' reżyserem.
                    • michalng Re: Terror "salonu"... 09.03.08, 20:25
                      Bo zadawanie sie z kanalia jest w złym guście :) a przynajmniej było w czasach
                      stanu wojennego :)
            • zberten Re: Kazio Kutz ma dopiero język... 09.03.08, 10:29
              zgodze sie, ze hubal jest ok
              filmow o jakich piszesz rzeczywiscie brakuje, ale nie ma nikogo kto moglby je
              nakrecic, bo polskie kino sie juz skonczylo
              a scena z lotnej jest najglupsza scena w polskiej kinematografii
            • kloktat_dehet Re: Kazio Kutz ma dopiero język... 09.03.08, 13:40
              Pan to chyba stary marksista? lubi Pan te kategorie "ahistoryczna", "baza" i
              "nadbudowa", "dialektyka" i w ogole wszystko to...

              troche mi glupio tlumaczyc Panu znaczenie scen z Lotnej, nie wiem zreszta, czy
              zwolennicy marksistowskiego materializmu uzywaja takich pojec jak metafora, a
              tym wlasnie jest ta slynna scena - metafora. metafora kleski wrzesniowej. jak
              rowniez jej przyczyn. i nie wiem, czy to jest takie politycznie poprawne.

              jak rozumiem, Pan wywodzi sie z innej szkoly, inne estetyki sa panu blizsze, ale
              prosze mi wierzyc, nawet w realizm, czy neorealizm operuje czyms takim jak
              przenosnia. warto o tym pamietac, bo inaczej ogladanie filmow jako takich staje
              sie nieznosna meczarnia i zostaja tylko dziela poreby
    • charlie11 Poręba chce zmartwychwstać, a Kutz to prostak 05.03.08, 19:57
      I nic sie nie zmienil przez te 50 lat
      • mark.parker Re: Poręba chce zmartwychwstać, a Kutz to prostak 10.03.08, 07:06
        Charlie 11 - Kolejny niespełniony reżyser, czy tylko głuptak?

        charlie11 napisał:

        > I nic sie nie zmienil przez te 50 lat
    • amrik Wyjatkowo wredna postac 07.03.08, 14:53
      A poza tym nic nie zrozumial z tego sie dzialo. On jeden byl w
      porzadku, on jeden byl genialny a cala reszta to holota, no moze z
      paroma wyjatkami. I teraz siedzi w tym swoim zalosnym skansenie i
      pluje zolcia. Przypomina mi raczej poznego Gomolke. Wredna postac
      tak, jak caly ten Grunwald.
    • strzelec51 Poręba - Kwintesencja 07.03.08, 15:44
      Mowi Poręba:
      "Ach, proszę pana, jak PiS doszedł do władzy, to pomyślałem - o,
      nastał mój czas. Wysłałem ten list... Napisałem, że... Wystarczyłby
      przecież jeden gest ze strony premiera, żeby namówić telewizję na
      realizację tych planów."

      Panie Poreba. W Polsce nastal... kapitalizm. Chcesz zrobic film,
      zbierz kase, badz producentem. Nie masz kasy, pozycz w banku...
      namow innego producenta. Przekonaj, ze na film przyjdzie publika...

      Co ma do tego premier? Bardzo duzo jesli ktos wierzy, ze ten ustroj
      to... monarchia absolutna albo... PRL.
      • kowja Re: Poręba - Kwintesencja 09.03.08, 08:45
        A Ty synku chyba w bajki wierzysz. Od kiedy to w Polsce mamy
        kapitalizm? Jak dotąd to jest raczej republika bananowa, w której
        rzadzą koterie - aktualnie tuskowata. I ja do cara się zgłosisz, to
        on potrafi coś załatwić (jak chce i będzie miał z tego "coś").
        • madox44 lokalne, samorządowe republiki bananowe 09.03.08, 09:14
          łódzka od 2002 r. z władcOM Kropiwnickim na czele
          • przesmiewca21 Re: lekcja 09.03.08, 09:31
            Dobra odsłona historii dla młodych.Pana Kutza bym nie potępiał, ludzie
            z pomników gorsze rzeczy mówili o Polsce.
            Sumując, przytoczę ulubiony mój motyw."Którędy ,którędy droga do poręby
            bo mi porębianka obiecała gęby".
        • heju77 Re: Poręba - Kwintesencja 09.03.08, 10:56
          Ech, żeby choć banany tu rosły, a tu ani cebulki, ani w co wkroić.
        • strzelec51 Re: Poręba - Kwintesencja 10.03.08, 14:11
          Marudzisz, koles. Zdajesz sie nalezec do grona tych tapczanowcow co
          jeno zzymaja sie i psiocza. Postawa ta zwalnia z wszelkiego wysilku
          i odpowiedzialnosci... no bo "koteria rzadzi".
          "Synek".
      • pigasus Re: Poręba - Kwintesencja 09.03.08, 09:47
        nie ma to jak naiwność, że budżet nie dotuje produkcji filmowych - a
        na stronie MkIDN to niby kto się obściskuje z okazji urodzin?
      • mg2005 He,he - strzelec... 09.03.08, 10:29
        Nie udawaj głupiego - dziś też są dotacje państwowe, ale
        dla "słusznych" artystów (dopieszczających twoją nację...)

        strzelec51 napisał:
        >
        > Panie Poreba. W Polsce nastal... kapitalizm.
        • unhappy Re: He,he - strzelec... 09.03.08, 16:03
          mg2005 napisał:

          > Nie udawaj głupiego - dziś też są dotacje państwowe, ale
          > dla "słusznych" artystów (dopieszczających twoją nację...)

          A o jakiej nacji piszesz? Co ma w ogóle jakaś nacja do tego?
          • mg2005 Re: He,he - strzelec... 09.03.08, 19:10
            unhappy napisał:
            >
            > A o jakiej nacji piszesz? Co ma w ogóle jakaś nacja do tego?

            Oj ma, ma... :)
            • unhappy Re: He,he - strzelec... 10.03.08, 17:23
              mg2005 napisał:

              > unhappy napisał:
              > >
              > > A o jakiej nacji piszesz? Co ma w ogóle jakaś nacja do tego?
              >
              > Oj ma, ma... :)

              A mg2005 znowu się czepia Murzynów...
        • strzelec51 Re: He,he - strzelec... 10.03.08, 14:08
          Dotacje sa. Jak w wielu panstwach, jeszcze bardziej
          kapitalistycznych niz Polska. I niech beda. Ciesze sie, ze ida w
          nienajgorsze rece. Poreba? I kto tu broni Poreby?
    • nowytor.nowytor8 Kutz czy Kuc, Klotz czy Kloc 09.03.08, 09:41
      Określenie "bareizm" stworzone zostało w latach 80. przez Kazimierza Kutza. W
      jednym z przemówień Kutz skrytykował poziom artystyczny twórczości Barei,
      używając neologizmu "bareizm" jako synonimu kiczu. Później za pomocą tego
      złośliwego określenia, władze i środowisko filmowe atakowały Bareję, zarzucając
      jego twórczości niską jakość, "antysocjalistyczną wymowę, kłamstwa, brudną
      propagandę i nienawiść do klasy robotniczej".[1][2] W odwecie, w scenariuszu
      (niezrealizowanego filmu) "Złoto z nieba" z 1981 roku znalazł się dialog,
      którego fragment brzmiał:

      - Pan podał inne nazwisko w samolocie, a teraz okazuje się, że w dodatku pisze
      się pan przez "te", "zet"?

      - Dawniej pisaliśmy się Kloc przez "ce", ale potem mój brat został reżyserem i
      zmienił pisownię na Klotz!

      Było to nawiązaniem do zmiany nazwiska przez Kutza.[3] W podobny sposób Bareja
      potraktował prześladujące go środowisko Grunwald w "Alternatywy 4" oraz
      "Poszukiwanym, poszukiwanej".[4] Z czasem, wbrew pierwotnym intencjom twórcy,
      określenie to nabrało konotacji pozytywnej.

      pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Bareja
    • zmuzbi Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 09:43
      Boże jak to dobrze, że tego oszołoma nie dopuścili do produkcji filmów! W tym
      wywiadzie, odsłonił swoją mentalność i podobnie jak Aleksander Minkowski w
      "Niełasce u Pana Boga" nie może zrozumieć że nie wystarczą znajomości i do kogo
      się udać żeby "załatwić".To jeden z tych co pod firmą "Bóg Honor i
      Ojczyzna"chcą załatwić swoje interesy.A faktycznie jest małym człowieczkiem,
      któremu sie zdaje że wszyscy robią mu na złość i że jego idea to jest tą, za
      którą wszyscy Polacy powinni iść! Za PRL-u nazwisko Poręba, to był znak
      tzw.betonu partyjnego i faktycznie, czytając jego wypowiedzi, tak było.
      • mixtie i te jego petycje do rzadu... 09.03.08, 10:05

        bezmyslna, infantylna, niebezpieczna (kiedys, kiedy uzywal swoich
        wplywow) osoba. opowiada wszystko tak otwarcie, bo nie rozumie, ile
        razy w tej opowiesci sie bezgranicznie kompromituje. no i oddaje w
        tej opowiesci poglady niestety duzej czesci naszego spoleczenstwa.
        nie dziwie sie, ze lepper siegnal po niego.

        prawie cudna jest ta naiwnosc, kiedy mowi, ze kiedy nastal PIS to
        nastaly jego czasy, bo Jarek mu teraz zalatwi, ze bedzie mogl robic
        filmy. to przekonanie, ze wlasciwie wszystko jest po staremu, musi
        tylko odpowiednia frakcja kolezkow dojsc do wladzy...

        albo to prostze wyjasnienie, dlaczego nie wypisali na sztandarach
        moczara, podczas swojego "protestu": "bo wtedy by nas rozgonili"...

        swoja droga: ciekawe, czy mel gibson wie, ze ma w kraju nad wisla
        tylu wyznawcow i milosnikow...


        ------------------------------------
        Żeby poznać swą lepszość, trzeba wynaleźć sobie kogoś gorszego.
        (Gombrowicz, Iwona, księżniczka Burgunda)
    • mg2005 Re: Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 10:02
      " Wie pan, jedna rzecz była dobra. Wiedziałem, do kogo iść. Jak
      cenzor coś chciał usunąć, to się podpisywał własnym nazwiskiem.
      Mogłem więc iść do jego szefa. Jak się nie udało - mogłem iść wyżej,
      do partii, nawet do KC. Jedna frakcja mnie wspierała, druga
      zwalczała i dzięki temu wiele rzeczy udawało się załatwić. A dziś
      nic nie wiem, po prostu mgła. Do kogo mam iść? Może pan ma jakiś
      pomysł? "

      Dziś rządzi 'warszawka" - przydupasy Michnika...
    • mg2005 Fajny gość... 09.03.08, 10:07
      Kiedyś go nie lubiłem, ale dziś Poręba i Filipski to potrzebna
      odtrutka na kosmopolityczny nihilizm w naszej kulturze...
      • dobiczek filipski i poreba to odtrutka telenowele,belkot gw 09.03.08, 10:42
        gwiazd prezenterow,euromatolow.i to co dzis nie wypada ludze ktorzy
        musla i to mysla inaczej
      • dopiczek mg2005..tak samo myslą Kiszczak,Miller,i UB 09.03.08, 10:53
        • mg2005 Re: mg2005..tak samo myslą Kiszczak,Miller,i UB 09.03.08, 11:06
          Masz z nimi bliski kontakt ?... :)
          • pierot6 Re: mg2005..tak samo myslą Kiszczak,Miller,i UB 09.03.08, 11:52
            mg2005.. przyznajesz sie do pogladów tych łajdaków i robisz mine durnia!
            • mg2005 Re: mg2005..tak samo myslą Kiszczak,Miller,i UB 09.03.08, 12:43
              Do jakich mianowicie poglądów, matołku ?!?...
    • sany666 Ryba 09.03.08, 10:40
      Po przeczytaniu wywiadu mam co do Poręby odczucia ambiwalentne, jak Yossarian w
      stosunku do ryby. Facet jest chory, to na pewno, ale jednocześnie szczery i za
      to brawo. Dzięki tej szczerości mamy pełny obraz Polaka-pisowca: cynicznego
      ćwierćpatrioty, półantysemity, szmaty ab ovo.
      PS A Hubal to naprawdę dobry film. Abstrahując od całej otoczki ideologicznej.
      • raport.pitery Re: Ryba 09.03.08, 11:25
        sany666 napisał:

        > Po przeczytaniu wywiadu mam co do Poręby odczucia ambiwalentne,
        jak Yossarian w
        > stosunku do ryby. Facet jest chory, to na pewno, ale jednocześnie
        szczery i za
        > to brawo. Dzięki tej szczerości mamy pełny obraz Polaka-pisowca:
        cynicznego
        > ćwierćpatrioty, półantysemity, szmaty ab ovo.
        > PS A Hubal to naprawdę dobry film. Abstrahując od całej otoczki
        ideologicznej.

        Kto mi jeszcze POwie, że na PO nie głosowali kretyni?
    • bolek1965 Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 10:47
      Pewnie pan Poreba nie jest zydem pedalem albo innym zboczencem wiec wyborcza
      takich nie lubi.
    • marslaw1 Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 10:48
      Hubal był świetny, reszta jest milczeniem.........
      • dopiczek [...] 09.03.08, 10:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jago Interesujace. Marzy mi sie Polska w ktorej jest 09.03.08, 11:06
          miejsce i dla Poreby i Wajdy i mlodych rezyserow w ktorej toczy sie dialog w
          celu zrozumienia pogladow innych nie zas nieustanna walka wszystkich ze
          wszystkimi, wyzwiska i obelgi. Moze tak kiedys bedzie. Interesujacy artykul,
          Dziekuje,
    • bydlo_prof_wb Zieje jadem redaktor jak to u polonofobów... 09.03.08, 11:06
      a Poręba zrobił mi się jakby jakiś bliższy. Nie przypuszczałbym...
      __________

      Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
      bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
      • cop_ernic Najlepszy film byłby o samym Porębie 09.03.08, 11:16
        To mogłoby się sprzedać. Ukazanie losów konformisty w PRL-u i jego próby
        zaistnienia w obecnej filmowej rzeczywistości pomimo ostracyzmu ze strony
        środowiska. Ciekawy scenariusz. Może nawet wybrałbym się do kina...
      • pierot6 bydlaku...Bolszewizm i nazizm to ci jest bliskie! 09.03.08, 11:51
        kurestwo zawsze wyjdzie z bydła...
        • bydlo_prof_wb Zapomniałeś coś dodać o antysemityzmie... 09.03.08, 14:54
          No i dodaj też analfabeto "w" do tego sympatycznego słowa jakże Ci bliskiego a
          obnażającego bezlitośnie Twoje deficyty i niedostatki umysłowe. Będzie też wtedy
          wyglądało bardziej przyzwoicie...
          __________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
        • pinokkio Re: bydlaku...Bolszewizm i nazizm to ci jest blis 09.03.08, 20:11
          pierot6 napisał:

          > kurestwo zawsze wyjdzie z bydła...

          Głęboka myśl. Muszę ją w notesiku zapisać.
      • preminger Re: jak to 09.03.08, 12:13
        bydlo_prof_wb napisał:

        > a Poręba zrobił mi się jakby jakiś bliższy.

        pomieszanie i poplątanie, tępego tłuka Gomułki z pancernymi moherami ojca
        dyrektora ?
      • guru133 Re: Zieje jadem redaktor jak to u polonofobów... 09.03.08, 15:26
        bydlo_prof_wb napisał:

        > a Poręba zrobił mi się jakby jakiś bliższy. Nie przypuszczałbym...
        > __________
        >
        > Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
        > bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
        O bydełko zaryczało:)) Spodobał mu się Poręba, ale czegóż można się spodziewać
        po wielbicielu ideologa faszyzmu F. W. Nietzschego.
        • bydlo_prof_wb Przygłupku kochany... 09.03.08, 15:58
          Nietzsche i moje powoływanie się na niego odrobinę Cię intelektualnie przerasta.
          To po pierwsze. Po drugie z tym ideologiem faszyzmu to pewna przesada jednak.
          Jeśli jednak masz na uwadze jego walkę z Bogiem i wyrzucenie go z ludzkich
          sumień to tu byśmy się zgodzili. Zapłacił za to straszną cenę... Oto bezbożnik
          upomina ludzkość. Cóż powie zatem sam Bóg. To moje przesłanie panie tumanie...
          __________

          Cóż to, zamordowaliście w swoich sumieniach Boga i myślicie że ujdzie to wam
          bezkarnie? (F.W. Nietzsche)
    • 10danek Zbieg okolicznosci. 09.03.08, 11:36
      Poreba od 17 lat nie zrobil zadnego filmu, od ponad 2 lat wysyla petycje do
      rzadzacych a wywiad z nim ukazal sie akurat teraz. Zbieg okolicznosci czy
      zapotrzebowanie polityczne?

      Zyciorys Poreby to przyklad jak to jest gdy artysta (bez przesady nie wszystkie
      jego filmy byly katastrofa) bierze sie za polityke. Wladza potrzebowala wtedy
      takich aparatczykow. A potem juz nie potrzebowala.
      Poreba, tu mozna wyliczac powody ktore nim kierowaly byl bezwzgledny w
      korzystaniu z nadanej mu wladzy. Byl tez malo przewidujacy.

      Zadziwiajace jak szybko zapomniano Wajdzie "Lotna", film momentami glupi,
      uwlaczajacy narodowi i zrobiony na zapotrzebowanie polityczne a "Hubal" do dzis
      stoi na cenzurowanym.
    • wawak1 to wyjątkowy bydlak, który za najczarniejszej 09.03.08, 12:15
      komuny wykańczał ludzi (np. nie wspomniany tu Czeczot, który po tym jak
      skarykaturował kumpla poręby filipskiego skazano go na 6 mies,dostał zakaz
      publikacji na parę lat - a poręba na procesie przyczynił się do tego).
      Czerwono-brunatna menda która przyczyniła się też do śmierci Dygata.
      Jak widać po komentarzach jednak najrozmaitszym zwolennikom pisu to nie
      przeszkadza, ważne jest tylko,że GW i środowisko tego "genetycznego patrioty"
      nie lubi.
      • ready4freddy Re: to wyjątkowy bydlak, który za najczarniejszej 09.03.08, 12:47
        swoja droga dobrze, ze poruszono temat owej kontr-manifestacji, to dobrze
        pokazuje, skad mit o "80%" (90%, 100% - zalezy od skali oszolomstwa) Zydow w UB.
    • fotofirma Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 12:36
      bo jak Michniko - Kuronie w życiu się zmieniają to ok a jak taki
      Poręba ma swoje poglądy to beeee

      straszny ten Pan redaktor
    • slavik222 Kto jest bez grzechu niech w Porębę rzuci kamienie 09.03.08, 12:44
      a przede wszystkim Wy ,,dziennikarze" Gazety Wyborczej:)
      • mg2005 Re: Kto jest bez grzechu niech w Porębę rzuci kam 09.03.08, 12:52
        Np. J.Kuroń niszczył patriotyczne harcerstwo,
        B.Geremek był komunistycznym aparatczykiem w pionie ideologicznym,
        W.Szymborska pisała wiersze wielbiące Partię, Stalina i UB,
        domagała się wykonania kary śmierci dla krakowskich księży skazanych
        w stalinowskim procesie...
        No, ale tej 'wybranej nacji' nie wolno rozliczać - zwłaszcza
        w Koszernej...
        • slavik222 Re: Kto jest bez grzechu niech w Porębę rzuci kam 09.03.08, 12:56
          Po Kutzu bym sie tego nie spodziewał.Widocznie jego jedyną ojczyzną
          jest Śląsk,bez względu do jakiego państwa należy...
        • jibik Re: Kto jest bez grzechu niech w Porębę rzuci kam 09.03.08, 15:18
          Piknie, tylko nawet nie dyskutując z tym co napisałeś, wymienieni ludzi przez
          kilkadziesiąt lat swojego późniejszego życia pięknie zaznaczyli się w naszej
          historii.
          O bohaterze artykułu nie można tego powiedzieć.
          • slavik222 Re: Kto jest bez grzechu niech w Porębę rzuci kam 09.03.08, 21:22
            Nikogo poza Porębą nie wymieniałem z nazwiska.
            Natomiast uważam,że nikt nie jest bez grzechu, a osoby wymienione
            przez gościa, który odniósł się domojego tekstu, również podobnie
            jak Poręba zrobiły w życiu wiele dobrych uczynków.
    • altspringe Filipski - zmarnowany geniusz aktorstwa 09.03.08, 12:52
      Z jednym się zgodzę bez dyskusji: Filipski to geniusz aktorstwa. Zmarnowany
      niestety. Pamiętam go z roli Piłsudskiego chyba teatr TV. Po prostu odjazd.
      A swoją drogą, fajny ten redaktor:) Jaki pryncypialny, protekcjonalny, gejzer
      intelektu. "A dlaczego pisali?" - pyta o hasła malowane na murach przeciwko
      Porębie, w domyśle, że musiał być znaczny powód. Tak redaktorze (i wszyscy
      koledzy po fachu z GW), zawsze najpierw pytajmy dlaczego pisali cokolwiek na
      murach a potem potępiajmy.
    • wodni.k Re: Poręba chce zmartwychwstać 09.03.08, 13:28
      Skoro Poręba mówi, że rozumie zasady kapitalizmu to czemu nie dać mu szansy,
      żeby zrozumiał je dogłębnie.
      Niech znajdzie producenta, który zgromadzi pieniądze na jego film i niech sobie
      kręci.
      To w końcu wolny kraj i wolno w nim wypowiadać swoje poglądy.
      Jeżeli pieniędzy nie znajdzie to filmu nie nakręci i będzie po sprawie.
    • majster_g Rewelacyjny artykul 09.03.08, 13:28
      "Ja mogę z samym diabłem paktować, byle mi dał zrobić film".

      I rzeczywiscie.

      Wstrzasajace.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka