28.03.08, 08:01
"Ze strony internetowej włoskiej Partii Demokratycznej usunięto w czwartek
teledysk wyborczy wykorzystujący słynny przebój "YMCA" amerykańskiego zespołu
Village People.
Okazało się bowiem, że nie poproszono grupy o zgodę na wykorzystanie jej
piosenki."

Jak sie nie zna prawa to sie pisze takie bzdety!
Czas najwyższy aby nie pisac tych dziennikarskich bzdetów!

"Teledysk, który zdążyły już obejrzeć w sieci tysiące ludzi, przygotowali
wolontariusze z Mediolanu, wspierający kampanię partii centrolewicy."

"Kierownictwo Partii Demokratycznej wyjaśniło, że muzycy z Village People
nie zaprotestowali przeciwko użyciu ich utworu, ale ich przedstawiciel na
Europę przypomniał o konieczności zapłacenia praw autorskich."

A za co?
Trzeba znac prawo. Przedstawiciel EUROPY nie zna prawa autorskiego!
Vilage People jako Amerykańska Grupa nadal podlega pod Amerykańskie prawo
autorskie.

"Teledysk przygotowali spontanicznie młodzi ludzie, którym - jak podkreślono
wyjaśniając zamieszanie - nie przyszło do głowy, że muszą prosić o zgodę zespołu."

Nie nie musza! Podlegaja pod doktryne tak zwaną "Fair Use", która
pozwala imna bezpłatne uzycie utworu w celach "nie komercyjnych".

"Partia Demokratyczna zapewniła, że menedżerowi wytwórni płytowej, która ma
prawa do utworów znanego zespołu, bardzo spodobał się wideoklip, ale
wytłumaczył on jednocześnie, że nie może zgodzić się na tworzenie precedensów.
Oświadczył ponadto, że regułą jest to, iż artyści nie zgadzają się na
wykorzystywanie ich utworów na potrzeby kampanii wyborczych."

"Dlatego zawarto porozumienie o wycofaniu teledysku."

Precedens ustanowiony przez prawo amerykańskie upoważnia ich do użycia
utworu, natomiast nie upowaznia ich do masowej dystrybucji tego utworu,
która by przyniosła straty finansowe dla grupy!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka