Dodaj do ulubionych

Wielki powrót z Wysp

    • wojtop79 sposob badania 14.04.08, 10:45
      Moze warto zwrocic uwage na to ze badanie bylo robione przez internet wiec
      obejmuje tylko tych ktorzy umieja korzystac z komputera, maja dostep do
      internetu i chca z niego korzystac - czyli zazwyczaj osoby dosc mlode i choc
      troche wyksztalcone. Dla nich faktycznie jest sens wracac. Ale na emigracji sa
      tez tysiace osob ktore sa po 40-tce, po zawodowce i bez wiekszych perspektyw na
      poprawę bytu w Polsce. Na wyniki lepiej wiec patrzec z przymruzeniem oka :)
    • stanislaw32 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 10:48
      Gazeta naprawde sama sobie szkodzi.
      Polacy nie sa tacy glupi zeby uwierzyc w takie bzdury.

      Bylismy przyzwyczajeni do tego ze telewizja i prasa mowila swoje a my
      wiedzielismy swoje. Przez moment zaczelismy wierzyc mediom a teraz kazdy z
      odrobina oleju w glowie zaczyna odcinac sie, dystansowac od tego co np pisze
      wyborcza.

      Bardzo ciekawy jestem jak wyglada sprzedarz gazety.
      Mysle ze jesli utrzymaja ten trend to za pare lat obudza sie z reka w nocniku.
    • yoko.ono Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 11:02
      z tymi powrotami to pobozne zyczenie
      nikt normalny tu nie wroci!!!!!!!!!
      tego skansenu
      a tfu...
    • pasteur_2 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 11:15
      Ja wracam bo w Wawie czeka na mnie praca mniej wiecej tyle samo
      platna co tu w Londynie (wielka korporacja) a nie bede musial
      ponosic kosztow wynajmu i bujac sie metrem 2,5 godziny dziennie-
      lubie miec wiekszy komfort w zyciu :-)
      3-razy wyzsze koszty w UK to malo powiedziane, Londyn jest 5-razy
      drozszy.
      Pozdrawiam
    • r0b0l wracajcie rodacy, praca za 1200 zeta czeka 14.04.08, 11:15
      i mieszkania tanie i urzędy przychylne.
      A jak wrócicie to ja wyjadę ;))))
    • fototon A mi to wszystko lata 14.04.08, 11:15
      A ja mam gdzieś londyńskie statystyki, wąsatych buraków, co ile kto może kupić w kraju i w UK. Z jakiego powodu wracają, bo nie umieją się dogadać? Bo spędzili tu dwa, trzy lata i nadal ani be ani me a wątroba już nie ta sama?

      Mam to wszystko gdzieś. Jesteśmy po studiach, przyjechaliśmy tu dwa lata temu i po miesiącu wieldzieliśmy że nie wracamy. Nasz angielski jest płynny, mamy odwagę mieć angielskich znajomych, żreć fasolę i kormę... Pracujemy w supermarkecie, a jakże. Na stanowiska Team Leaderów na szkoleniu managerskim. Spodziewamy się dziecka i czekamy na odebranie kluczy do domu w małej wiosce gdzie największą sensacją jest przejazd ciężarówki.

      Każdy bierze z życia ile może. My bierzemy ile się da, bo mamy odwagę i otwarte umysły. A do Polski nie wrócimy, do nas dołączyła już mała ale cała rodzina. Na spokojną i zasłużoną emeryturę, bez konieczności walki o swoje prawa w urzędach, sklepach o kolejkę, z sąsiadami i niesranie na schodach.

      Pozdrawiam i macham radośnie z UK.
    • fototon A mi to wszystko lata! 14.04.08, 11:18
      A ja mam gdzieś londyńskie statystyki, wąsatych buraków, co ile kto może kupić w kraju i w UK. Z jakiego powodu wracają, bo nie umieją się dogadać? Bo spędzili tu dwa, trzy lata i nadal ani be ani me a wątroba już nie ta sama?

      Mam to wszystko gdzieś. Jesteśmy po studiach, przyjechaliśmy tu dwa lata temu i po miesiącu wieldzieliśmy że nie wracamy. Nasz angielski jest płynny, mamy odwagę mieć angielskich znajomych, żreć fasolę i kormę... Pracujemy w supermarkecie, a jakże. Na stanowiska Team Leaderów na szkoleniu managerskim. Spodziewamy się dziecka i czekamy na odebranie kluczy do domu w małej wiosce gdzie największą sensacją jest przejazd ciężarówki.

      Każdy bierze z życia ile może. My bierzemy ile się da, bo mamy odwagę i otwarte umysły. A do Polski nie wrócimy, do nas dołączyła już mała ale cała rodzina. Na spokojną i zasłużoną emeryturę, bez konieczności walki o swoje prawa w urzędach, sklepach o kolejkę, z sąsiadami i niesranie na schodach.

      Pozdrawiam i macham radośnie z UK.
    • bahar45 Wielki powrót z Wysp to jest mit 14.04.08, 11:20
      Wroca ci ktorzy tutaj przyjechali na latwizne ale wiekszosc zostanie
      bo jest prawda ze Polska stala sie bardzo drogim krajem a funt ma
      jednak wieksza wartosc w UK jak w Polsce.

      Znajomy zastanawial sie nad kupnem domu w Polsce na emeryture ale
      doszedl do wniosku ze bedzie mogl kupic dwa razy taniej w Hiszpani
      lub w Francji .

      Oczywiscie ze UK i Irlandia nie jest juz tym El Dorado jakim byla i
      o dobra prace jest trudno a jest faktem ze zyje sie tam latwiej i
      mniej stresujaco jak u nas w kraju.
    • mj54 Kto zyje nie narzeka 14.04.08, 11:22
      Jestem w Anglii juz trzeci rok. Na poczatku zaczynalem w coffee shopie za £3/h, potem hotele, gdzie w sumie nie zarabiam kroci, bo tysiac miesiecznie plus napiwki za taksowki. I co dziwi mnie wsrod ludzi pytajacych mnie o prace, nie, Polak nie musi sprzatac czy zmywac. Pracuje na recepcji w nocy. Zaczalem studia wieczorowe. Wynajmujemy mieszkanie 5 - cio pokojowe w 3 strefie w 4 osoby, bynajmniej stosunek Polakow do nie - Polakow to 1/4. Niespecjalnie martwie sie o ceny w sklepie, co w Polsce przyprawia mnie o zawrot glowy. W UK, nie oszukujmy sie, dobra sa po prostu bardziej dostepne. Za jednego funta mozna kupic wiecej niz w zlotowkach, szczegolnie zarabiajac jeden do jednego. Zdecydowanie wole zaplacic w sklepie £12 niz 60 zlotych za zakupy na niecale trzy dni. Calkiem niezly laptop kosztuje polowe pensji, w Polsce 3 pensje. Ostatnie wakacje, tydzien przed i po Wielkiejnocy, spedzilem w Indiach (Bombaj-Pune-Delhi-Agra), a potem polecialem do Irlandii, co w sumie zamknelo sie kwota £700. Niech sobie ktos pozwoli na taka wycieczke za miesieczna pensje w Polsce. I nigdy mi sie nie snilo, ze moge tam byc. Dlatego na razie do Polski wracac nie zamierzam. Ani pieniedzy nie wysylam. Ciesze sie, ze w kazdej chwili moge wsiasc w samolot i wrocic do siebie na cztery noce. Tylko na 4, bo potem sie nudzi, kiedy mam poukladane zycie w UK. Jedyne co cenie w Polsce to sprawdzeni lekarze i specjalisci, ktorym ufam. Ojczyzna dala mi tylko paszport i przez 22 lata piach w oczy i zeby w sciane, kiedy mama musiala mnie wychowac sama; kiedy nie bylo co jesc, a w klasie dzieci mialy szynke na kanapkach. Od pomocy spolecznej dostalismy ryz i mleko w proszku. KPINY. I wez tu zyj, studiuj, kiedy kazdy kazdego "robi". Alimentow nie otrzymywalem, bo po zmianie przepisow, studenci dzienni nie kwalifikowali sie do takiej pomocy. Musialbym byc niepelnosprawny albo skonczyc w OHP.
      Dziekuje Polsce za to ponizenie. Sama sobie zapracowala na to, zeby w niej nie mieszkac.
      • trixx jezusicku 14.04.08, 11:33
        człowieku - mieszkasz z 4 osobami w mieszkaniu i się cieszysz jak głupi...

        guzik w życiu osiągnąłeś i guzik osiągniesz... zabawki typu laptop cię cieszą?
        ogarnij się, bo do końca życia będziesz szukał współlokatorów do wynajmowanego
        mieszkania.

        rozśmieszają mnie takie posty - ale może to i lepiej, że się ludzie cieszą z
        wynajmowanego grupowo mieszkania i laptopa. ta samo i lepiej jest, że tacy
        ludzie wybierają anglię - w Rzeczpospolitej Polskiej powinni zostawać ci, co
        mają ambicję i chęć wyciągnięcia z życia czegoś więcej.

        ps. mam szczerą nadzieję, że Ci te laptopy w anglii jeszcze stanieją. jeśli Ci
        to sprawia przyjemność;)

        • marcin1122331 W Polsce zostaja buraki,zdolni opuszczaja 14.04.08, 11:38
          ten zlodziejski kraj.
        • mj54 co, mamusia z tatusiem wszystko podali na tacy? 14.04.08, 11:58
          • trixx pewnie 14.04.08, 12:11
            jasne, że tak. i jeszcze mi tyłek podciera codziennie...

            bo przecież każdy wie, że w Polsce jak mama nie da na mieszkanie to nikt go nie
            kupi...

            człowieku ogarnij się - tu mieszkają miliony ludzi, którzy potrafili bez mamusi
            i tatusia kupić dom i się urządzić w życiu. i wynajmowane mieszkanie w 4 osoby +
            laptop to dla nich nie jest szczyt marzeń...

            ps. uprzedzając twoje ew. odpowiedzi - laptopa mam służbowego (żona też), w domu
            mam komputer stacjonarny - swój osobisty (na nim właśnie teraz piszę:) i
            prywatny laptop mi nie potrzebny (jakby był, to nie musżę do UK jeździć aby na
            niego zarobić).

            w zeszłe wakacje byłem w Turcji, w te jedziemy do Kenii. zbudowałem dom
            samodzielnie (z minimalną pomocą rodziców, głównie tzw. gospodarczą, bo z Ojcem
            robiliśmy wykończenie). za 7 lat kończę spłatę kredytu i rozglądam się za czymś
            dla swoich dzieci (dziś mają po 5 i 3,5 roku).
            • babaqba Re: pewnie 14.04.08, 12:39
              trixx napisał:
              > człowieku ogarnij się - tu mieszkają miliony ludzi, którzy
              potrafili bez mamusi
              > i tatusia kupić dom i się urządzić w życiu.

              Nie potwierdzam. Gdyby były ich miliony, to byliby powszechnym
              zjawiskiem a ani ja ani znajomi, z którymi rozmawiałem, nie znamy
              nikogo, kto by się urządził na dobrym poziomie bez silnego startu,
              zastrzyku z poprzedniego pokolenia. To jest w Polce praktycznie
              niemożliwe. Jak zaczniesz za dobrze zarabiać, to zabiją cię
              podatkami, ograbią, okradną i dobiją kontrolami. Taki to kraj, taka
              "cywilizacja". Czy jakiś inny naród przeputał swoje państwo? Bo nam
              się udało i teraz jesteśmy na drodze aby to powtórzyć. I powodem
              jest nasza własna głupota. Nic więcej.
              • trixx Re: pewnie 14.04.08, 12:48
                w takim wypadku jestem jedynym któremu się to udało (nie deprecjonując pomocy
                rodziców, która była raczej skromna). JESTEM WIELKI!!

                ps. przesadzasz. naprawdę grubo przesadzasz. wg. twojej teorii w czasach
                obecnych przejadamy dobro, które nasi rodzice i dziadkowie stworzyli w PRL-u. ja
                mieszkam pod wawą - jak widzę te wielkie budowy i przepiękne domy, to wiem, że
                tu w Polsce można naprawdę dużo osiągnąć...

                a odnosząc do głównego tematu - wielka fala emigracji skończyła się po raptem
                4-5 latach. teraz zaczyna się cofać.

                pytanie brzmi, jak za 30 lat będzie wyglądało życie tych którzy zostaną w UK,
                jak tych, którzy kilka lat spędzili za granicą i wrócili, a jak tych, którzy
                cały czas są na miejscu i przez te kilka lat budowali swą pozycję w zawodzie, a
                nie na zmywaku.

                czas pokarze...
                • mcov ale sie ustawiles, redaktora z TV wolaj 14.04.08, 19:45

            • kampai Re: pewnie 14.04.08, 22:44
              A nie masz wrażenia, że swoją pracą tylko umacniasz burdel, który w tym kraju
              panuje. Ja też znam takich, on i ona nieźle zarabiają. On dużo więcej od niej,
              ale umowa zlecenie. Nic stałego. Kredyt na 400 000 zł na mieszkanie 50 m kw.
              Rata miesięczna 2800 zł!!! Niby latają do Tunezji na urlopy, ale to życie na
              cienkiej linie. Bo ten cały kraj jest bankrutem. ZUS się walnie, stopy ruszają w
              górę, będzie płacz i zgrzytanie zębów.
        • pynky Re: jezusicku 14.04.08, 12:18
          co sie tego laptopa uczeoiłeś, a to ze koles byl w indiach to ci nie imponuje?
          zaczynam sie domyślać kto tu jest większym burakiem
          • trixx Re: jezusicku 14.04.08, 12:39
            nie, wycieczka do Indii mi nie imponuje, bo niby czemu...

            chyba, że sugerujesz jak ten gość, że Polacy z Polski do Indii nie latają?
            • pynky Re: jezusicku 14.04.08, 12:57
              sugeruje ze głównym twoim problemem jest to że koleś kupił sobie laptopa

              tak myślę ze Polacy w Polsce co pracują jako stróże albo w kawiarni nie latają
              do Indii
              co więcej myślę większość polaków pracujących w Anglii jako stróże nie lata do Indii

              myślę natomiast ze Polacy co chwalą się służbowymi laptopami na forum latają na
              trywialne wycieczki do Turcji organizowane przez biura podroży lub na safari do
              Kenii dla "białego człowieka" gdzie murzyni się z ciebie śmieją i oszukują na
              sztuce ludowej
              • trixx Re: jezusicku 14.04.08, 13:10
                a ja nie sugeruję, tylko stwierdzam (jako osoba, która najlepiej orientuje się w
                temacie), że moim problemem jest wypowiedź kolegi, który próbuje wmówić, że
                życie w UK jest super i na potwierdzenie tego faktu daje głupie przykłady, które
                niczego nie udowadniają i są po prostu śmieszne.

                a jakby stróż w Polsce mieszkał z 3 obcymi ludźmi w mieszkaniu i płacił 1/4
                czynszu, jadł żarcie typu "made for Tesco Value", itd. to myślę, że by sobie na
                te Indie i "laptoka" odłożył.

                ps. laptopem firmowym się nie chwalę, ale daje go za przykład, że i u nas wbrew
                tezom kolegi są takie urządzenia i że Polak może sobie za złotówki takie kupić
                (kolega pewnie powie, że to niemożliwe - albo, że pewnie zbierał przez 20 lat:).
                więcej, czasem nawet Polak może dostać taką zabawkę od pracodawcy.

                acha, Polak w RP może też i za granicę pojechać - także do Indii...

                pps. w Turcji byłem z żoną i "samotną planetą" - nie z Traidą, czy innym biurem.

                do Kenii jednak bym się nie odważył - mam dzieci i muszę o nich myśleć, dlatego
                nie będę ryzykował, że dzieci stracą rodziców i pojadę na "europejskie wczasy".
                ze śmiejącymi się ze mnie Kenijczykami.

                choć ja wolę myśleć, że śmieją się do mnie...:)
                • pynky Re: jezusicku 14.04.08, 13:31
                  chyba jednak się z tobą nie zgodzę:) koleś pisze ze mieszka w dużym(5 pokoi)
                  domu z 3 osobami, a za ile wynajmiesz taki dom w warszawie, dzieląc koszty na
                  trzy, to i tak wyjdzie sporo, relatywnie więcej niż w Anglii, a z tym tesco
                  value to bym nie przesadzał:)

                  aha i 30 lat na zmywaku to raczej nie możliwe:) chyba ze ktoś jest idiotą - no
                  ale to nie mój problem:)
                  Tak czy siak życie na wyspie jest łatwiejsze, moze nie jest super, może nie
                  opłaca się już mieszkać w 15 i wysyłać 90% pensji do polski i jeść tylko beaked
                  beans:)
                  natomiast jest ok, mówię ci jako osoba która też orientuje się temacie:)

                  tak czy siak pozdrawiam:)

                • mj54 trixxx 14.04.08, 20:47
                  Bardzo sie ciesze, ze przynajmniej tobie sie udalo, ze masz obydwoje rodzicow,
                  super dom i prace. Niech cie Pan Bog blogoslawi.

                  Moja rodzina pochodzi z klasy robotniczej, tak, to prawda. Dopiero moje
                  pokolenie, rocznik 80-85, pracuje glowa. Nigdy nie umielismy kombinowac, krasc
                  ani klamac. Nie wiesz, ile satysfakcji to daje, a przede wszystkim ile zdrowia
                  kosztuje, zeby wyjsc z biedy i zaczac zyc, nie wegetowac. Gdybym byl teraz w
                  Polsce, pewnie skonczylbym w biedronce. Nie mamy wiele, tylko dwupokojowe
                  mieszkanie pod Lublinem, gdzie sam region jednak jest zaniedbany i biedny,
                  prawda, ale to nie powod, zeby unosic sie glupia "Warszawka". I domu nie
                  zbuduje, ani mieszkania drugiego nie kupie.

                  Trixxx, powinienes pojechac do Indii, zobaczyc, jak dzieci trzyletnie zebrza na
                  ulicy, byc wdzieczny Bogu, ze nie jestes kaleki. No, ale w zlotowkach taka
                  wycieczka dla calej rodziny kosztowalaby cie mase pieniedzy.
                  Nie korzystalem z zadnego biura podrozy. I cala impreza wyszla taniej niz Swieta
                  w Polsce.
                • mj54 Stroz i tesco value 14.04.08, 20:51
                  Sluchajcie, nie jestem strozem, hotel 4*. Do tesco nie po drodze mam, wole asde,
                  i w cale nie kupuje najtanszych rzeczy, bo wydawalbym £4 nie £12. Zyje sobie i
                  jem normalnie, gotuje tez, polskie jedzenie.
            • pynky Re: jezusicku 14.04.08, 13:03
              .. są, hm powiedzmy że się ośmieszają:)
        • jamesonwhiskey Re: jezusicku 14.04.08, 13:07
          człowieku - mieszkasz z 4 osobami w mieszkaniu i się cieszysz jak
          głupi...

          czytaj ze zrozumieniem mieszka z 3 osobami kazdy ma swoj pokoj
          pisze ze ma 20 pare lat w tym wieku w kraju anglosaskim to normalka
          dzielic z kims dom ,mieszkanie , podchodza do tego praktycznie
          po co placic kupe kasy za cos z czego sie nie korzysta
          pozatym dobra okazja do poznania ludzi z innych krajow jesli si enie
          mieszka z polakami








        • mcov stul sie gownojadzie 14.04.08, 19:34

      • karol.j Re: Kto zyje nie narzeka 14.04.08, 11:42
        mj54 napisał:

        > Jestem w Anglii juz trzeci rok. Na poczatku zaczynalem w coffee shopie za £
        > ;3/h, potem hotele,
        3F ? Przecież minimum za h to dwa razy wiecej.
        • marcin1122331 Re: Kto zyje nie narzeka,ty dostales 12 14.04.08, 11:46
    • piotrek_meteorolog Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 11:29
      Jakie poruszenie na forum polskich emigrancików, zaklinających się
      nadal że nie wracają i nie zamierzają, ależ oczywiście tak tak, po
      co do tej wiochy wracać, wiemy to dobrze..hahaha. Po pierwszy
      jeszcze niedawno nikt nie zamierzał wracać, po drugie gdzie ten
      ostatni co gasi światło, buhahaha. Po trzecie liczby nie kłamią
      balon pękł i Wyspy już co niektórym zbrzydły, to że rejestruje się
      najmniej osób od maja 2004 o czymś świadczy, ale oczywiście o niczym
      zdaniem naszych sprzedawczyków. W końcu po 4 i najważniejsze-a kto
      was tu chce polaczki!Jedźcie sobie i na Antarktyde..buhahahah
      • seminanec Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 11:50
        A ty będziesz tyle czekał do lekarza aż zdechniesz. Albo będziesz zdychał pod
        przychodnią ,pielęgniarka nie przyjdzie bo za 1200 zł to ona może jedynie
        strajkować.
        Lekarz będzie ci wypisywał drogie i niepotrzebne leki żeby tylko zarobić na
        wakacje u firmy farmaceutycznej.
        A sanitariusz niech ci Pavulon wstrzyknie bo ma kontrakt z grabarzem.
        • piotrek_meteorolog Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 12:18
          Zapewne służba brytyjska da ci paracetamol na wszystkie dolegliwości
          buhahahaa.
    • realblondie Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 11:46
      zgadzam sie z Toba - fototon. Zycie na wyspach jest wxygodne -
      zawze wiesz gdzie jestes i na czym stoisz. Jak jestes milym,
      przyjaznym czlowiekie - tak tez beda Cie anglicy traktowac. Watpie,
      czy wielu polakow wroci. Po co? Do czego? Nieudacznicy, moze wroca.
      Teraz juz nie tak latwo fuchy lapac, bo ekipy chinczykow pieknie
      domy remontuja. SZYBKO I TANIO. Pracuja sprawnie na dwie zmiany.
      Nawet na skromnym dochodziku latwiej w Anglii zyc niz w Polsce. No i
      nie musisz sluchac durnej politycznej debaty i nie musisz nic z
      Rydzykiem miec do czynienia. Wloz mu turban na glowe - i tak samo
      jad mu z buzi zieje jak jakiemu ajatoli.
    • tom1003 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 11:59
      a może zamiast michnikowego g-w-na lepiej poczytac cossensownego?

      goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=1&kolej=0&art=1207899487&dzi=1207812935&katg=
      Organizacje gejowskie na całym świecie lobbują na rzecz obniżenia wieku osób, z
      którymi wolno legalnie uprawiać seks. Naukowe pisma gejowskie publikują rozprawy
      o „pozytywnej pedofilii". Jedna praca proponuje reformę języka: wykorzystywanie
      homoseksualne chłopca nazywa „męską intymnością między-pokoleniową". „Ofiara" to
      dyskryminujący termin, a rodzice powinni docenić rolę pedofila w wychowaniu
      dziecka. O pozytywnej pedofilii pisał niemiecki polityk Partii Zielonych, Volker
      Beck, który na polskich paradach równości maszeruje ramię w ramię z naszymi
      rodzimymi głosicielami tolerancji, jak Izabela Jaruga-Nowacka, SLD-owski
      minister ds. rodziny..
    • teddy_bear Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 12:17
      Ktorzy Brytyjczycy sa zaniepokojeni ze Polacy wracaja do Polski ?

      Ci co juz maja dosyc sasiadow Polakow mieszkajacych po kilkunastu w
      jednym domu ?
      Ci co maja dosyc przepelnionych dziecmi nie mowiacymi po angielsku
      klas szkolnych ?
      Ci ktorzy czekaja w kolejce po mieszkanie z councilu a mieszkania
      beda zabrane dla imigrantow wielodzietnych ?

      Polakow bedzie brakowac tylko dlatego ze nikt inny nie chce pracowac
      za najnizsze stawki .
    • leszek993 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 12:19
      Kolejna lipa propagandystów Tuskiego mająca na celu zniechęcić kolejnych Polaków
      do wyjazdu.Mieszkam na Holbornie w Londynie i raczej co miesiąc ludzi przybywa a
      nikt nie wyjechał.Więc olać ten artykuł bo to kolejna bzdura w wydaniu Michnika
      i jego speców od manipulacji.
    • fyrlok Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 12:25
      No to bedzie problem dla Polski......
      A dla wielu wsrod powracajacych - frustracja......
    • boadoad Tragedia dla Polski- mendy wracają. 14.04.08, 12:27
      Pozostańcie, nie wracajcie , nikt was tu nie potrzebuje. My wam
      nawet dopłacimy do waszego pobytu na Wyspach. Po waszym wyjeździe w
      kraju zrobiło się bezpieczniej i kulturalniej.
      • fototon Re: Tragedia dla Polski- mendy wracają. 14.04.08, 19:31
        A to dziwne, że o tym wspominasz, bo ja z Polski wyjechałam włąśnie po to, żeby oszczędzić sobie takich burackich, płytkitekstów jak twój.
    • adam_l27 Przecież ten artykuł sam sobie kłamie !! 14.04.08, 12:33
      W trzecim kwartale 2007 r. w Wielkiej Brytanii zarejestrowało się tylko 38 tys.
      Polaków. To zdecydowanie najmniej od maja 2004 r., czyli fala przyjazdów
      zdecydowanie opadła.

      Fala przyjazdów opadła to zupełnie coś innego niż fala odjazdów która nie
      wzrasta. Ilu ma Polaków wyjechać ? Wszyscy już praktycznie wyjechali przecież...

      Chęć powrotu zadeklarowało 12 proc. badanych (w 2007 r. - tylko 6 proc). Wciąż
      jednak trzy czwarte badanych nie zamierza wracać do kraju w ciągu najbliższego
      roku, a 50 proc. - w ciągu następnych kilku lat.

      Reszta artykułu to analiza postaw wśród tych 12 procent !!!
    • laseczka.galby Ha! I co PiSiory? Tusk obiecal, Polacy wracaja! 14.04.08, 13:03

    • milu100 Re: Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 13:04
      w Polsce się nie poprawiło, ale media jak zwykle robią ludziom sieczkę z mózgu,
      GW na jednej stronie potrafi dać dwa artykuły, gdzie w jednym piszą że
      bezrobocie w Polsce jest mniejsze niż 5% a w drugim powyżej że na Mazowszu są
      rejony z 33% bezrobociem

      Pensje są niskie, średnia to fikcja, wrócą to srogo się rozczarują co niektórzy,
      zwłaszcza, że jak zaczną wracać to zwiększy się ilość rąk do pracy i pracodawcy
      będą mieli w czym przebierać
    • herbapol Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 13:04
      No i patrzcie państwo co to się porobiło?
      Teraz godpodarka brytyjska legnie w gruzach!
    • maniakon kurcze myslalem ze wiecej osob deklaruje powrot 14.04.08, 13:12
      anglicy sa wystraszeni - nie bedzie mial kto na nich robic, sa tak
      wewnetrznie zadluzeni ze funt pieknie leci i bedzie lecial nadal jak
      zacznie byc za zlotowke to zatrudnie jakiegos angola do koszenia
      trawnika w polsce, jakos tak palam antypatia do tego narobu - to
      tchorze i klamcy ...
      • aniorek Re: kurcze myslalem ze wiecej osob deklaruje powr 15.04.08, 09:03
        A kazdy Polak to pijak i zlodziej!
    • makabrapolska znowu kłamliwa propaganda 14.04.08, 13:17
      czytałem zachodnie publikacje.Według nich 50% Polakow nie planuje zadnego
      powrotu do Polski i chce zostac na stałe w tym 250 tys chce wystąpic o
      brytyjskie obywatelstwo.
      Wszedzie w emigracji zjawisko powrotu na poziomie 7-10% jest zjawiskiem
      typowym.W przypadku polskim nie rownowazy to dalszej emigracji z Polski
      ktora jest ponad 2 razy wieksza.Obecnie Polacy najczesciej wyjezdzaja do Szwecji
      i Norwegii gdzie tez połowa z nich chce zostac tam na stałe.
    • julcia_p Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 13:37
      Ciekawe. Jak przeczytałam tytuł, to myslałam, że lotniska zapchane
      są powracajacymi POlakami, a gospdarka brytyjska na skraju
      załamania.
    • agusja z mojej perspektywy 14.04.08, 13:41
      Ja wracac do Polski nie zamierzam(jestem w UK ponad 4
      lata),chcialabym natomiast wyjechac sobie gdzies indziej.A o to
      powody:
      moj i mojego partnera przychod(nie za najmniejsza place i nie za
      najciezsza prace:))pozwala oplacic
      mieszkanie,samochod,zwierzaki,nasze zachcianki i potrzeby oraz
      hobby,wyjazdy na urlop zagranice 3 razy do roku i nie wydajemy co
      miesiac calej wyplaty.
      wiec jesli ktos tu mieszka(w UK)co go obchodzi czy funt stoi 7 zl
      czy 4.Jest to tylko przykre wzwiazku z wakacjami(gdziekolwiek)
      Co mialabym robic w Polsce?jedna wyplata musialaby pojsc na kredyt
      mieszkaniowy a za druga chyba bym waciki kupila najwyzej.Na szampon
      w tej chwili pracuje jakies 10 min a w polsce musialabym tyrac z
      godzine przynajmniej.
      Idac do sklepu kupujac zakupy na miesiac wydam poltygodniowa wyplate
      a w polsce bym musiala wydac zapewne cala miesieczna.
      Bedac sobie ot tak na Slowacji by pokapac sie w goracych źrodlach
      zimą wydalam jakies tam niezbyt duze pieniadze(nie odczulismy zbyt
      ich ubytku)a osoby z Polski poznane, braly taki urlop tygodniowy na
      kredyt!oczy mi wyszly
      Wiec jak niby tu jest 3 razy drozej?;)
      Ci socjolodzy za bardzo na matematyce sie nie znajda heh
      nie przelicza sie waluty tylko patrzy sie ile i co mozna kupic za
      wyplate

      pozdrawiam

      ps.Mam nadzieje ze do Polski wroca wszystkie buraki(o ktorych tu
      ktos juz pisal)i wąsacze,dresy itp,takie mam marzenie,gdyz jest ich
      tu ich zatrzęsienie i przynoszą wstyd oraz utrudniaja zycie
    • noise213 Wielki powrót z Wysp 14.04.08, 13:51
      >>Z Wielkiej Brytanii i Irlandii może wrócić w tym roku do kraju dwa >>razy więcej polskich emigrantów niż w ubiegłym roku

      2*0=0

      :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka