Dodaj do ulubionych

Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę

18.04.08, 12:22
W starciu z grożnym psem ,dziecko jest zawsze, na przegranej pozycji.
Obserwuj wątek
    • nelena Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:23
      U mnie już byłby po " eutanazji". Sama mam psa należącego do tzw. ras
      niebezpiecznych,mimo,że jest łagodny dla domowników,nigdy nie zostawiam go sam
      na sam z dzieckiem..
      • envy_me_baby Praga / Brzeska 18.04.08, 12:26
        I wszystko jasne.. Nic dodac nic ujac.. Ten kto jest z Warszawy to nie. To
        przeciez ten rejon gdzie kazdy ma takiego psa, zeby sie pokazac
        • ladne_sny Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 13:07
          wedlug notki wszystko to wydarzylo sie o 6.30... przepraszam, ale co o
          6.30 robi male dziecko w chodziku...?! ze niby wstaje tak wczesnie, ze
          od rana ucza je chodzic, czy tez moze balowalo do pozna i jeszcze nie
          poszlo spac...? patologia.
          • agmi11 Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 13:30
            Jeśli dla Ciebie patologią jest to, że 10 miesięczne dziecko o 6:30
            już nie śpi to patologią jesta także Twoje pojście spać o pierwszej
            w nocy. Dzieci w tym wieku potrafią wstac nawet o piątej
            rano...Sugeruję zapoznanie się w słowniku, co kryje się pod pojęciem
            patologia.
            • manhu proszę się nie bać, nie gryzie 18.04.08, 15:34
              1.Tak to jest, małe dzieci tak wstają, a nie śpią 19.00-9.00:)

              2.Jestem przekonany, że nie raz ci psiarze przekonywali przechodniów "proszę się nie bać, nie gryzie". Teraz jak zwykle nic się nie stało, kara jakaś malutka grzywna i bandyci będę terroryzować otoczenie nadal, a powinna być kara po 10 lat więzienia i odebranie praw rodzicielskich (zaś psa, jak i wszystkie tej rasy zlikwidować). Ale to teoria.
              • onlyyou1972 Re: proszę się nie bać, nie gryzie 18.04.08, 15:50
                manhu napisał:

                > 1.Tak to jest, małe dzieci tak wstają, a nie śpią 19.00-9.00:)
                >
                > 2.Jestem przekonany, że nie raz ci psiarze przekonywali przechodniów "proszę si
                > ę nie bać, nie gryzie". Teraz jak zwykle nic się nie stało, kara jakaś malutka
                > grzywna i bandyci będę terroryzować otoczenie nadal, a powinna być kara po 10 l
                > at więzienia i odebranie praw rodzicielskich (zaś psa, jak i wszystkie tej rasy
                > zlikwidować). Ale to teoria.
                Podążając tokiem twojego rozumowania, za wypadek drogowy gdzie są ranni lub
                zabici, pozabierać wszystkie samochody?
                • noducks Re: proszę się nie bać, nie gryzie 18.04.08, 17:19
                  powinno sie zmienic prawo. wlasciciel takiego psa powinien przejsc
                  najpierw test psychologiczny a pies szkolenie w specjalistycznym
                  osrodku. no i powinno sie uwzglednic warunki. trzymanie takiego psa
                  w bloku to paranoja. niestety w tym przypadku niewinne dziecko
                  zaplacilo za glupote i bezmyslnosc rodzicow
                • bocian4 jasne, tylko zastanó się po co tworzono tę rasę? 18.04.08, 17:37
                  Z tą róznica że samochodów nikt nei produkuje w celu uczestniczenia
                  w wypadkach. A rasę amstafa czyli american stafordshire terrier
                  tworzono do walk po przez krzyżówki jednostek o najsilniejszej
                  pożądanej cesze.
                  I to tyle w temacie...
                  • onlyyou1972 Re: jasne, tylko zastanó się po co tworzono tę ra 18.04.08, 17:59
                    bocian4 napisał:

                    > Z tą róznica że samochodów nikt nei produkuje w celu uczestniczenia
                    > w wypadkach. A rasę amstafa czyli american stafordshire terrier
                    > tworzono do walk po przez krzyżówki jednostek o najsilniejszej
                    > pożądanej cesze.
                    > I to tyle w temacie...

                    Tyle w temacie? No, nie bardzo.
                    Powiedz Mi, dlaczego samochody nie mogą mieć ograniczeń prędkości, np: do 100
                    km/h. Mniejsza prędkość, mniej wypadków. Do czego komuś potrzebny jest 300
                    konny, i rozpędzający się do 200 km/h samochód? Przecież można jeździć
                    samochodami małolitrażowymi.
                    Co się tyczy pitbulli, to nigdy, ale to nigdy, nie były wykorzystywane do walk z
                    ludźmi. Walczyły z psami na ringu, agresywne do ludzi były eliminowane.
                    Amstaffy, są inną historią. Zostały wyodrębnione z pitbulli, dlatego, żeby można
                    było je wystawiać. Jak wiadomo, pitbull nie jest rasą uznaną przez FCI, więc nie
                    może brać udziału w wystawach organizowanych przez tą organizację. Można więc
                    powiedzieć, że amstaffy są wystawową wersją pita, choć to bardzo duże
                    uproszczenie. Kto był kiedykolwiek na wystawie i oglądał amstaffy, ten wie, jak
                    spokojne są to zwierzęta. Nie przejawiają najmniejszej agresji. Ale i tak
                    przeciwnicy tych ras wiedzą najlepiej. Prawda?
                    • bocian4 wybacz ale bzdury piszesz... 19.04.08, 12:37
                      WIęc w pierwszym lepszym portalu wpisane jest że celem tworzenia
                      rasy w 18 wieku były perfekcyjny pies do walki:
                      zooclub.biz/American_Staffordshire_Terrier/
                      NA kolejnych (piasnych przez wielbicieli tej sray) piszą o
                      wyjatkowej przyjaźni tej zwierząt nei zaprzeczajac w jakich celach
                      pies powstał.
                      A z tym dopuszczeniem to jeden z portali napsiał ze jes tto rasa
                      chodowana na wystawy dopiero od momentu zakazania walk psów w
                      stanach zjednoczonych. Czyli zlegalizowali bandziorom chodowle...
                      JAk pies jest krzyzówką najgorszych cech w celu zdobycia pożadanej
                      agresji i zacietosci to naprawdę trzeba niewiele mieć w głowie by
                      spodziewać sie iz bezie bezpieczny...
              • leni_leni Re: proszę się nie bać, nie gryzie 19.04.08, 00:09
                No i widać, ze nie wiesz o czym piszesz. Generalizując Brzeska, Zabkowska, Stalowa i Szmulki (stara Praga Północ) to rejon latajacych scyzoryków. A w latach 70 na Brzeskiej nie było tygodnia, zeby milicja i łapiduchy nie przyjeżdżali po kolejnego trupa...
                W zeszłym roku tez była afera z amstafem na ulicy Małej - amstaf pogryzł ciezko młoda dziewczyne - włascicielkę.
                Jeszcze trzeba zaznaczyc, ze tam to raczej maja psy z bazaru za 500 zeta albo z "rozmnażalni" do walk - co to nie wiadomo po jakich przodkach i z jakimi charakterami - czyli amstafopodobne kundle.
          • maruda.r Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 16:19
            ladne_sny napisała:

            > wedlug notki wszystko to wydarzylo sie o 6.30... przepraszam, ale co o
            > 6.30 robi male dziecko w chodziku...?! ze niby wstaje tak wczesnie, ze
            > od rana ucza je chodzic, czy tez moze balowalo do pozna i jeszcze nie
            > poszlo spac...? patologia.

            *********************************

            Naiwność pytania powala.

        • te_komputer Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 13:40
          envy_me_baby napisała:

          > I wszystko jasne.. Nic dodac nic ujac.. Ten kto jest z Warszawy to
          nie. To
          > przeciez ten rejon gdzie kazdy ma takiego psa, zeby sie pokazac

          A skąd masz taka wiedzę? Czy mieszkasz tu? Chyba jednak nie, więc
          przyjedź i zobacz, bo ja nie zauważyłem nadmiernej ilości piesków w
          tej okolicy, a szczególnie tych podejrzanych ras. Natomiast
          najwięcej jest kundelków lub Yorków wyprowadzanych przez babcie lub
          dzieci, albo fajne laski. Karki i inne dresy wyprowadziły się do
          bogatych osiedli, bo stać ich na to (widać, że przestępczy tryb
          życia popłaca) i tam wyprowadzają swoje groźne pieski.
          • envy_me_baby Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 16:39
            wiesz co, raczej nie bywam w rejonach brzeskiej, szwedzkiej i tym podobnych.
            byl kiedys taki artykul nawet chyba w wyborczej i tym sie zasugerowalam.
        • antykynoterrorysta Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 17:18
          Tu można przeczytać więcej:

          antykynoterrorysta.blox.pl

          • antykynoterrorysta Re: Praga / Brzeska 18.04.08, 17:20
            antykynoterrorysta.blox.pl
            • leni_leni Re: Praga / Brzeska 19.04.08, 01:10
              skoro wypisujesz farmazony na swoim blogu to zwyczajnie nie kłam i sztucznie nie podgrzewaj atmosfery:

              Pittbull ZAGRYZŁ dziecko w Koninie - dlaczego łżesz?????? Pogryzł, a dzisiaj podali info, że dzieczynka samodzielnie oddycha i została wybudzona ze spiaczki farmakologicznej. Po drugie wejdź głebiej w temat zanim cos napiszesz bo Twoje wypociny są mało wiarygodne :P
              • leni_leni Re: Praga / Brzeska 19.04.08, 01:12
                leni_leni napisała:

                > skoro wypisujesz farmazony na swoim blogu to zwyczajnie nie kłam i sztucznie ni
                > e podgrzewaj atmosfery:
                >
                > Pittbull ZAGRYZŁ dziecko w Koninie - dlaczego łżesz?????? Pogryzł, a dzisiaj po
                > dali info, że dzieczynka samodzielnie oddycha i została wybudzona ze spiaczki f
                > armakologicznej. Po drugie wejdź głebiej w temat zanim cos napiszesz bo Twoje w
                > ypociny są mało wiarygodne :P

                powyzsze skierowane jest do antykyno... coś tam
          • leni_leni Re: Praga / Brzeska 19.04.08, 01:04
            lansujesz sie na wszelkich mozliwych stronach i forach, to zaczyna byc nudne :P
      • mlotek_na_kaczki po kiego czorta czymasz cos takiego w domu 18.04.08, 12:48
        przeciez to nonsens
        sama przyczniasz sie do tego by twoja rodzina zyla w ciaglym zagrozeniu
        • jwojnar Głupi ludzie myślą, że ich to nie dotyczy 18.04.08, 13:17
          Ich pieski są przecież dobre, kochają dzieci i zawsze słuchają
          pana. A wystarczy na łapkę chodzikiem najechać i dziecka nie ma.
          Czy każdy właściciel takiego pieska zaczyna kumać dopiero, jak JEGO
          WŁASNY PIESEK zrobi to, co już zrobiły setki innych takich piesków?
          • lava71 Re: Głupi ludzie myślą, że ich to nie dotyczy 18.04.08, 13:21
            Właściciele psów są niereformowalni w przekonaniach co do swoich psów. Niestety
            tylko szok przerywa ten stan.
            • ml130676 Ludzi to podnieca... 18.04.08, 13:54
              ...że trzymają takiego gnoja, który potem sieje postrach wśród
              sąsiadów, listonoszy, gości - przyjaciół i znajomych, a nawet
              niektórych domowników. Niebezpieczny może być nawet pekińczyk - mój
              Ojciec miał taką "małpę" - na starość piesek dostał "fiksum-dyrdum"
              i gryzł nawet moją Siostrę - "ukochaną panią", a ząbki-szpileczki
              takiego "piesiunia" potrafią zdziałać niezłe spustoszenie, zresztą -
              każde uszkodzenie powłok skórnych może teoretycznie wywołać
              zakażenie. Tata cieszył się, że piesek szczeka i atakuje ludzi, bo
              wyglądało to śmiesznie, ale nie do śmiechu było osobom, które
              zostały pokąsane. Znam pewnego weterynarza, któremu niedawno padł
              bulterier - piesek siedział kiedyś przez godzinę na moich kolanach
              (a ja umierałam ze strachu, że mnie dziabnie, właściciel cieszył
              się, że ja się boję i pewnie "narobię zaraz w majtki"), bydlę było
              towarzyszem zabaw kilkuletnich córek tego pana, na szczęście
              przeżyły nieuszkodzone. Jednakże ucierpiał 80-letni sąsiad (piesek
              wydostał się z boksu, wyszarpał dziadkowi torbę, przewrócił - dla
              starszego pana to jak uderzenie pałką) oraz ugryzł podczas imprezy
              jednego z gości w nos. Wytłumaczenie właściciela (żeby było
              śmieszniej - koleś ma uprawnienia do prowadzenia szkoleń psów) było
              jedno: gość pieska sprowokował. Jeśli zatem taki delikwent-
              właściciel widzi, że inna osoba prowokuje zwierzę - powinien zwrócić
              uwagę gościowi, a najlepiej odizolować psa. Jakoś dziwne wydaje mi
              się to, że za każdym razem, jak słyszę, że pies komuś zrobił "ku-
              ku", to zawsze jest winna ofiara: bo krzywo patrzyła, bo jechała na
              rowerze...za wolno...za szybko, bo była ubrana za jaskrawo, bo ma
              piskliwy głos, bo to, bo tamto. No ale jeśli nawet ludzie związani
              zawodowo ze zwierzętami zachowują się jak kretyni, to czego można
              wymagać od "chłopaka z Pragi" albo dzieciaka, który myśli, że pies
              podniesie jego prestiż na podwórku.
              • te_komputer Re: Ludzi to podnieca... 18.04.08, 14:10
                ml130676 napisała:


                > to czego można
                > wymagać od "chłopaka z Pragi" albo dzieciaka, który myśli, że pies
                > podniesie jego prestiż na podwórku.

                Raptem kilka piesków tych ras widziałem na Pradze Północ (reszta
                prawobrzeżnej Warszawy, to nie Praga), a raptem mieszka tu 73 tys.
                ludzi, więc w stosunku do populacji to promil, ale za to widziałem
                kilkanaście piesków róznych ras niebezpiecznych, a szczególnie
                bulterierów w jednym tylko osiedlu chronionym na Kabatach.
                Nie zmienia to jednak faktu, że najczęściej właściciele psów tych
                ras , to podejrzane typy i niezależnie gdzie mieszkają, a że stać
                ich na lepsze lokum, bo stać ich z tytułu profitów z przestępstw, to
                pojawiają sie lawinowo na drogich osiedlach.
                • ml130676 Od lat już nie mieszkam na Pradze... 18.04.08, 14:22
                  ...ale pamiętam z czasów dzieciństwa, iż element tam koczujący
                  lubował się w posiadaniu psów wielkości małego cielaka. To pewnie
                  wynikało ze strachu o mienie, własną nietykalność itp. Nie jest
                  istotne, gdzie takie psy przebywają, psy to w ogóle problem bez
                  względu na rasę - ja czuję się dosłownie sterroryzowana przez
                  obojętnie jakiego kundla. Mieszkając poza Warszawą miałam parę
                  niebezpiecznych sytuacji z udziałem psów. Raz goniła mnie sfora
                  (małe, duże, średnie - było tego chyba z 10) i o mało nie zabiłam
                  się na rowerze. Innym razem spiesząc się do autobusu zostałam
                  zaatakowana przez bydlę wypuszczone ze strzeżonej posesji celem
                  załatwienia przez pieska potrzeby fizjologicznej, kiedy zwróciłam
                  uwagę właścicielce, wydawałoby się, nobliwej pani, matce dzieciom,
                  wyzwała mnie od kurew. Innym razem w bezsilności powiedziałam
                  kilkunastoletniej gó..arze, że jak jeszcze raz spuści psa ze
                  smyczy, to go zastrzelę, poryczała się, ale nie przyszło jej do
                  głowy, że przechadzanie się z wilczurem bez smyczy i kagańca to
                  głupota, którą ten pies rzeczywiście przypłaci kiedyś własną
                  śmiercią (pod kołami samochodu na przykład). Odnoszę wrażenie, że
                  powinnam na każdym kroku przepraszać, że idę i burzę spokój psom,
                  które wyszły na spacerek, że to one rządzą, one są ważniejsze od
                  dzieci, staruszków, księdza proboszcza...Pies może sr.., ale już
                  sikający pijak pod drzewem budzi odrazę, niektórym przeszkadza hałas
                  bawiących się dzieci, ale nie ujadanie psów, kupa psia to normalka,
                  ale gdybym ja wypięła tyłek, wybuchłaby międzynarodowa afera itd.
                  • te_komputer Re:100% racja 18.04.08, 14:28
                    Mam podobne przygody z psami i na wszelki wypadek podchodzę do nich
                    z dystanesem, a jeden mnie niwiennego człowieka dziabnął w nogę i
                    musiałem szlajać się po szpitalach.
                    • mis22 Strzelać psy i ich właścicieli 18.04.08, 15:28
                      Polska zrobiła się liberalnym krajem. Trzeba więc nosic ze sobą
                      broń - strzelać i zabijać niebezpieczne psy i ich właścicieli.

                      W cywilizowanych miastach jest zakaz trzymania w domach drapieżnych
                      zwierząt i niebezpiecznych psów typu opisanego w artykule. W Stanach
                      co roku kilkadziesiąt osób jest zagryzanych przez psy - głownie
                      dzieci i starcy padają ofiarami.

                      Z drugiej strony jak się ma agresywnego męża lub ojca idiotę, to w
                      domu jest niebezpiecznie bez względu czy ma on psa pit bulla czy nie.
                      • leni_leni Re: Strzelać psy i ich właścicieli 19.04.08, 01:14
                        mis22 napisał:

                        > Polska zrobiła się liberalnym krajem. Trzeba więc nosic ze sobą
                        > broń - strzelać i zabijać niebezpieczne psy i ich właścicieli.
                        >
                        > W cywilizowanych miastach jest zakaz trzymania w domach drapieżnych
                        > zwierząt i niebezpiecznych psów typu opisanego w artykule. W Stanach
                        > co roku kilkadziesiąt osób jest zagryzanych przez psy - głownie
                        > dzieci i starcy padają ofiarami.
                        >
                        > Z drugiej strony jak się ma agresywnego męża lub ojca idiotę, to w
                        > domu jest niebezpiecznie bez względu czy ma on psa pit bulla czy nie.

                        hehe ale się uśmiałam.....
          • ksks3 Re: Głupi ludzie myślą, że ich to nie dotyczy 18.04.08, 14:44
            jwojnar napisał:

            > Ich pieski są przecież dobre, kochają dzieci i zawsze słuchają
            > pana. A wystarczy na łapkę chodzikiem najechać i dziecka nie ma.
            > Czy każdy właściciel takiego pieska zaczyna kumać dopiero, jak
            JEGO
            > WŁASNY PIESEK zrobi to, co już zrobiły setki innych takich piesków?

            Racja !!!!!!!!!
            Tylko skoro obywatel jest tak głupi to trzeba ograniczyć go
            stosownym przepisem . Zakaz posiadania - wystarczy na to
            rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych
            • maruda.r Re: Głupi ludzie myślą, że ich to nie dotyczy 18.04.08, 16:23
              ksks3 napisał:

              > Tylko skoro obywatel jest tak głupi to trzeba ograniczyć go
              > stosownym przepisem . Zakaz posiadania - wystarczy na to
              > rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych

              *******************************

              Bezwzględnie.

      • bri Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 13:37
        Neleno, w tym wypadku też dziecko nie było sam na sam z psem. Już
        widzę jak powstrzymujesz przez atakiem rozwścieczonego amstafa.
        Zanim zdążyłabyś zareagować, byłoby po wszystkim.
      • milo_1 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 13:41
        nelena napisała:

        > U mnie już byłby po " eutanazji". Sama mam psa należącego do tzw. ras
        > niebezpiecznych,mimo,że jest łagodny dla domowników,nigdy nie zostawiam go sam
        > na sam z dzieckiem..
        _____________________________________________

        Eutanazja po fakcie ...????? pomyśl co napisałaś ,jeżeli już masz pewne obawy wobec swojego psa to zrób to przed a nie po....bo "po"...będzie "musztardą po obiedzie".....
    • friedmar Obowiązkowe OC od pogryzienia i podatek od kupy 18.04.08, 12:27
      Obowiązkowe OC od pogryzienia i podatek od kupy

      Nie rozumiem dlaczego posiadacze takich psów nie mają w obowiazku płacić
      ubezpieczenia?

      Rozumiem, że idzie ktoś z psem, podchodzi do nich straż miejska, pan czyta
      stalowy medalion gdzie jest napisany numer polisy ubezpieczeniowej i NIP
      właściciela. Jeżeli go nie ma pies jest zabierany a osoba, która się do psa
      przyzna płaci grzywne? Bo ja nikogo nie przejechałem ale takie składki
      zapłaciłem za samochód...
      • fragile_f Re: Obowiązkowe OC od pogryzienia i podatek od ku 19.04.08, 13:21
        Płace chyba ze stowe rocznie podatku za psa, kochanienki.

        Chyba za stowke rocznie x ilosc psow w moim bloku (na oko 20,30) dozorca moze
        raz w tygodniu przeleciec sie z grabkami i pozbierac kupy, prawda? Po
        sasiedzie-pijaku sprzata szczyny na klatce schodowej, mimo ze gosc podatku za
        alkoholizm jakos nie placi, czynszu tez niespecjalnie a wyeksmitowac go nie mozna ;)
        • nessie-jp Re: Obowiązkowe OC od pogryzienia i podatek od ku 19.04.08, 19:12
          > Chyba za stowke rocznie x ilosc psow w moim bloku (na oko 20,30) dozorca moze
          > raz w tygodniu przeleciec sie z grabkami i pozbierac kupy, prawda?

          Chwila. Ty na poważnie myślisz, że podatek wpłacany przez ciebie do urzędu
          skarbowego ma jakikolwiek związek z płacą pracownika w prywatnej firmie? Dozorca
          z urzędu skarbowego dostaje pensję, czy z twojego czynszu?

          Może po prostu idź na zebranie swojej spółdzielni i zapostuluj, żeby każdemu
          posiadaczowi psa doliczano do czynszu 50 zł miesięcznie na sprzątanie odchodów
    • boulihacker Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:29
      Szkoda dzieciaka, ale co poradzić skoro rodzice nie mogą pojąć, że zwierzę to
      jednak... zwierzę.
    • bambussi kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów???!!!! 18.04.08, 12:31
      ile jeszcze takich przypadków kiedy wreszcie państwo polskie zakaże
      na swoim terytorium posiadania psów takich miłych ras jak amsatffy,
      pitbulle, staffordy i inne bestie???

      posiadać broni nie wolno bez pozowolenia ale z odbezpieczonym
      granatem (bo tak należy traktowac takiego psa) można spokojnie
      chodzić po ulicy...?

      swoją droga tylko skończeni idioci mając małe dziecko trzymają w
      domu takiego psa - jak widac nawet własciciel jest bezradny
      jak "pieskowi" odbije...

      tylko cąłkowity zakaz wwozu z zewnątrz i sterylizacja żyjących
      osobników (tak jest np. w Niemczech - tam nie wolno posiadać
      amstafów)...
      • gaissa Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 12:38
        Bambussi, bie tyle zakaz posiadania, co nakaz szkolenia i kontrola nad ich
        rozmnażaniem, nakaz kastracji zwierząt niehodowlanych i nierasowych (jak w
        Stanach: chcesz rozmnażać - bulisz za licencję hodowcy i poddajesz się tym samym
        kontrolom).
        • bambussi Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 12:59
          mieszamy w Polsce nie w USA

          już widzę jak u nas karki i dresy bardzo się przejmą koniecznością
          posiaeania licencji, szkolenia itp. i już widzę tych odwaznych
          policjantow czy straznikow miejskich podchodzących do dresika z
          takim pieskiem i proszacych go o licencję :))))

          zresztą zadne szkolenie nie daje gwarancji ze psu nie odbije...
        • lava71 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 13:09
          Jakie szkolenie? Pies to zwierze. Jeżeli człowiekowi może odbić szajba to także
          zwierzakowi ... Posiadanie psa jest zawsze związane z ryzykiem pogryzienia...
          szkoda tylko, że najczęściej osoby postronnej a nie właściciela.
        • maruda.r Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 16:26
          gaissa napisała:

          > Bambussi, bie tyle zakaz posiadania, co nakaz szkolenia i kontrola nad ich
          > rozmnażaniem

          **********************************

          Kpisz? Przecież nie można wyegzekwować nakazu smyczy i kagańca.
        • bocian4 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 17:44
          zakaz posiadania!!! Bezwzglednie! I rasowych i mieszańców
          9weterynarz raz do roku ocenia i ponosi odpowiedzialnosć za
          dopuszczenie do posiadania).
          NA grzyba komuś pies stworzony do walk psów czy wręcz walk z
          niedźwiedziami skoro walki psów (w jednym albumie znalazłem notke ze
          amstafy były tworzone do walk z niedźwiedziami) sa zakazane???
      • konchi1980 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 12:47
        Absolutnie się zgadzam. Rodzice trzymający w domu takiego psa, gdy
        są małe dzieci - to ograniczeni debile. "Przecież on jest taki
        grzeczny" nie ugryzie" - pies to pies, zawsze może zaatakować. A
        niektóre rasy robia to częściej. ZAKAZ POSIADANIA TAKICH RAS,
        OBOWIĄZKOWE SZKOLENIA DLA PSÓW POWYŻEJ OKREŚLONEJ MASY (NIE TYLKO
        RASOWYCH). A policja i straż miejska powinna wreszcie wziąć sie za
        egzekwowanie zakazu prowadzania tych bydląt bez smyczy i kagańca!!!
        Przerażające jest to, że 99 % właścicieli tych psów to idioci bez
        wyobraźni. Zakaz posiadania to jedyne wyjście.
        • lava71 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 13:13
          wystarczyło by wlepianie mandatu każdemu właścicielowi, który spuścił pieska ze
          smyczy. Za każdym razem i bez zmiłowania. Żadne przepisy tak dobrze nie
          przemawiają jak walenie po kieszeni. I Policja się skarży, ze nie ma pieniędzy
          .... a te biegają po chodnikach i parkach.
      • thyson Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 13:32
        akurat takim ograniczeniom to przede wszystkim podlegac powinny kundle. Nie wiecie ile jest pogryzien przez psy "ras niewiadomych" tylko ze o tym gazety nie pisza. Bo nie ma jak w naglowku miec jedna z ras "morderczych". kto by czytal ze burek babci ilony kogos pogryzl? nikt.zainteresujcie sie ile jest takich przypadkow to oczy sie wam otworza
        • te_komputer Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 14:00
          Zgadza się i do tego spuszczają pupilka bez kagańca, a ten ujada ile
          wlezie i straszy dzieci, a może przecież też dziabnąć, bo broni
          swojego terytorium. Własiciel z kilkudziesięciu metrów oczywiście
          grzecznie woła pieska, a ten nie zamierza reagować. Gdyby chociaż
          miały kagańce, to już będzie można poczuć się bezpieczniej. Co do
          ras niebezpiecznych, to z reguły ciche psy i faktycznie nie
          widziałem, żeby zachowaywały sie agresywnie, ale strach przechodzić,
          bo pan nie pomyśli o kagańcu, a nie wiadomo czy psinka nie wbije
          ząbków z naciskiem kilku ton.
      • la.roi Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 16:08
        > ile jeszcze takich przypadków kiedy wreszcie państwo polskie
        zakaże
        > na swoim terytorium posiadania psów takich miłych ras jak
        amsatffy,
        > pitbulle, staffordy i inne bestie???
        Bestie?jak juz ktos wyzej wspomnial -i z jamnika czy pekinczyka
        mozna zrobic psa-idiote.nie chodzi o zakaz "posiadania",raczej o
        przeprowadzanie testow psychologicznych potencjalnym
        wlascicielom.niestety wiem,ze cos takiego nie przejdzie jeszcze
        dluuuugo,dluuugo.sama posiadam psa rasy dobermann,niby bestia?pies
        jest lagodny bo zostal tak wychowany i jest przyzwyczajony do
        obecnosci dzieci.pies ma 8 lat,nigdy nie warknal ,nie ukasil i nie
        probowal zadnych sztuczek z domownikami,nie zaatakowal osoby obcej,
        ale coz-kwestia reki do zwierzecia i wychowania.
        • bocian4 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 17:49
          > Bestie?jak juz ktos wyzej wspomnial -i z jamnika czy pekinczyka
          > mozna zrobic psa-idiote.

          TAk tylko ze amstafy i połowa ras niebezpiecnzych rodzi sie idiotami
          przez zwyczajny proces powstanai razy. Jeżlei tworzy sier asę z
          przeznaczniem do walk (a w takim celu tworzono niektóe rasy nawet
          jeżłei właściciele nei chcą w to uwierzyc lub głosno zaprzeczają) to
          łączy sie ze soba jednostki o największym stopniu pożądanej cechy
          (np. agresja) często nawet wewnatrz jednego miotu. A słyszałes o
          wielkosci ryzyka upośledzeń np. ludzi zrodzonych ze współżycia np.
          rodzeńwtwa (niestety takie rpzyapdki też sie zdarzają)?
          • onlyyou1972 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 18.04.08, 18:09
            Postuluję o zakaz produkcji samochodów, ginie przez nie kilka tysięcy osób rocznie.
            Postuluję o zakaz produkcji papierosów, umiera przez nie na raka, kilaka tysięcy
            osób rocznie.
            Postuluję o zakaz produkcji alkoholu, umiera przez niego na marskość wątroby,
            kilka tysięcy osób rocznie.
            Postuluję o wprowadzenie zakazu uprawiania sexu, będzie kila tysięcy aborcji mniej.
            Można tak mnożyć. Wszystko jest dla ludzi, tylko mądrych.
            • bocian4 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 19.04.08, 12:40
              JAsne, jak ktoś nei ma co napsiać to psize głupoty...
              Samochodó nei stworzono w celu zabijania. A rasę American
              Staforshire terrier tak co znajdziesz w każdej poważnej historii
              razy. Tworzono rasę jako ideał do walk psów.
              A teraz kolesie z krótkimi musza mieć takiego psa zeby sobei
              przedłuzyc nei mysłac o konsekwencjach (ajkoś znacznei rzadziej
              słychać o retrievierach zagryzajacych dzieci - ciekaw jestem czemu).
              • onlyyou1972 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 19.04.08, 18:14
                bocian4 napisał:

                > JAsne, jak ktoś nei ma co napsiać to psize głupoty...
                > Samochodó nei stworzono w celu zabijania. A rasę American
                > Staforshire terrier tak co znajdziesz w każdej poważnej historii
                > razy. Tworzono rasę jako ideał do walk psów.
                > A teraz kolesie z krótkimi musza mieć takiego psa zeby sobei
                > przedłuzyc nei mysłac o konsekwencjach (ajkoś znacznei rzadziej
                > słychać o retrievierach zagryzajacych dzieci - ciekaw jestem czemu).
                To właśnie Ty nie wiesz co piszesz, i piszesz głupoty. Poczytaj o historii
                amstaffa. Kto niby stworzył tę rasę do zabijania? Nikt. Rasa została stworzona
                wyłącznie na wystawy. Internet nie boli. Poczytaj trochę, żeby nie pisać głupot.
                Ciemnogród.
                • bocian4 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 19.04.08, 18:51
                  Ja ci podałem linki do tekstów potwierdzajacych fakt iż rasa
                  powstawała do walk psów czyli do zabijania a nei opieki nad dziećmi.
                  TY poza emocjonalnym pianobiciem za "potulnymi barankami" a słodkiej
                  nazwie american stafordshire terrier za wiele argumentów nie masz.
                  WYtłuamcz mi jeszcze różnicę pomiedzy liczba dzieci czy ludzi
                  pogryzioncyh lub zagryzionych przez amstafy a tymi pogryzionymi lub
                  zagryzionymi przez np. retrivery.
                  • onlyyou1972 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 19.04.08, 20:29
                    Rasa STAFFORDSHIRE TERIER została oficjalnie zarejestrowana przez AKC(AMERICAN
                    KENNEL CLUB) 10 czerwca 1936. W celu odróżnienia angielskich staffordshire
                    bullterrierów od amstaffow pierwszego stycznia 1972 zmieniono dotychczasowa
                    nazwę na american staffordshire terrier(AST). Angielscy przodkowie AST hodowani
                    byli głównie z przeznaczeniem do walk. Starano się stworzyć rasę, która będzie
                    odprna na ból, zwinna i agresywna w stosunku do innych zwierząt(NIE DO
                    LUDZI!!!). Jak w innych rasach, tak i w przypadku american staffordshire
                    terriera nie ma wspólnych poglądów na temat jego przodków. Na przykład wielu
                    historyków kynologii uważa, że biały terrier angielski został skrzyżowany przez
                    słynnego Hinks'a z buldogiem, w wyniku czego miał powstać biały bullterrier
                    (bliski kuzyn amstaffa). Niektórzy, jak np. Matheson, uważją bulterriera za
                    przodka angielskiego białego terriera. Mamy tu dwa diametralnie różne poglądy.
                    Rozbieżność zdań występuje również u polskich autorów. Elżbieta Chawlibóg pisze:
                    "Tak powstał poszukiwany Bull and Terrier - protoplasta kilku ras: Bulterriera,
                    Bostona, Amerykańskiego Staffordshire Terriera i Pit Bulterriera jeśli chcemy go
                    uważać za odrębną rasę". Z kolei w wypowiedzi Agaty Kalicińskiej znajdujemy
                    zdanie: "Historia rasy rozpoczyna się w Angli około 1800 roku. Buldog został
                    skrzyżowany ze Starym Angielskim Terrierem i Boston Terrierem celem poprawienia
                    sylwetki, dodania energii i zwinności". Przy tak rozbieżnych materiałach
                    źródłowych trudno o jednoznaczne stwierdzenie, jak naprawdę powstała rasa. W
                    latach 1860-1870 pierwsze pit bull terriery trafiają do Ameryki, gdzie
                    błyskawicznie uzyskują tyluł najlepszego psa walczącego-"najlepszy pit-dog". Nie
                    wszystkie przywiezione z Anglii psy trafiały na areny. Niestety te, które
                    docierały do "normalnych domów" stanowiły znikomą mniejszość. Pit bulle nie były
                    psami szeroko dostępnymi. Hodowano je w odrębie rodzin i sprzedawano wyłącznie
                    "zaufanym ludziom", związanym z psimi walkami. Miało to zapewnić czystość krwi i
                    nie dopuścić do przypadkowych skojarzeń. Przełom w spojrzeniu na hodowle pit
                    bulli wiąże się nierozerwalnie z nazwiskiem John P. Colby, który szczenięta
                    sprzedawał "zwykłym ludziom", a jego reproduktory kryły suki w różnych
                    hodowlach. Nie przysporzyło mu to uznania w oczach konkurentów, którzy obdarzyli
                    go pogardliwym przezwiskiem "peddler" (domokrążca). Mimo że założeniem Colby'ego
                    było hodowanie psów przeznaczonych do walk, doceniał znaczenie ich bliskiego
                    kontaktu z ludźmi, zwłaszcza dla ich psychicznego rozwoju. Uznał, że psy
                    trzymane w kenelu nie są tak inteligentne jak trzymane w domu.
                    Materiał źródłowy: Stanisław Kuchlewski "AMSTAFF".

                    Teraz wiesz, że gadasz głupoty? Żadna rasa nie powstała do opieki nad dziećmi.
                    Amstaffy czy pity, nigdy nie były wychowywane z nienawiścią do ludzi. Człowieku
                    zastanów się co piszesz.Pianobicie to widać z twojej wścieklizny, a nie z moich
                    postów.
                    • bocian4 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 21.04.08, 00:44
                      Misiu, brawo! O to właśnie chodziło co napisałes - rasa stworzona do
                      walk Nigdzie nei napisałem że zostąły "stworzone z nienawiscią do
                      ludzi" co próbujesz mi wsadzić w ... klawiaturę. Cały czas pisze o
                      pochodzeniu rasy. A nie mogą być z natury normalne zwięrzęta
                      powstałae z myśłą o zabijaniu, łączone przez krzyżówki
                      najagresywniejszych osobników (często nawet w jednym miocie).
                      A każda ksiazka dot szkoleń psów mówi o "miejscu psa w stadzie" za
                      jakie uznaje dom właścicela. Ten pies zachował sie zgodnei z
                      instynktem - najprawdopododobniej wyeliminował najsłabsza jednostkę.
                      I zadałem CI jeszcze jedno pytanie - czemu retrivery nie zagryzaja
                      równie często dzieci/ludzi co amstafy?
                      Każdego właściciela pod dozór policyjny!

                      (o pianie nei pisz bo ja jestem suepr spokojny czego nei mozan
                      powiedziec o tobie)
                      • onlyyou1972 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 21.04.08, 06:49
                        Spokojny to może i jesteś, ale ignorantem to jesteś strasznym. Każdy by się
                        zdenerwował na moim miejscu, tłumacze, a ludzie dalej swoje. Widzisz tylko
                        zdjęcie psa, ale wiesz, że jest agresywny. Według was, każdy amstaff to chodzący
                        morderca. Nie masz bladego pojęcia o rasie. Została stworzona do walk,owszem.
                        Tylko do jakich walk? Z psami. Osobniki agresywne do ludzi były eliminowane z
                        hodowli. Myślisz że jak w ringu rozdzielano psy? Zapewne według Ciebie, to
                        łomem, bo jakby inaczej. Poczytaj więcej o tych psach i dopiero wtedy się
                        wypowiadaj. Misia, to znajdź sobie gdzieś bliżej, może w rodzinie.
                        • bocian4 Re: kiedy wreszcie zakaz posiadania takich psów?? 26.04.08, 11:30
                          JA nie wiem czy on jest agresywny. Wiem że generalnie tworzenie ras
                          przez łącznei jednostek z jednego mieotu dodatkowo o największej
                          wielkosci pożądanej agresji nie wpływa dobrze na głowę zwierzęcia.
                          Wiesz jak wielki jest odsetek upośledzonych wśród dzieci zrodzonych
                          z ojca i córki, rodzeństwa, itp? TO wyobraź sobie że chcemy
                          wychodować idealnego polaka - łaczymy 2 osoby o idealnych cechach ze
                          sobą, nastepnei z ich dzieci wybieramy te o najwyższym stężeniu
                          posiadanych cech i łączymy ze sobą i tak abarot aż bedzie to cego
                          oczekujemy. I mamy idelnego przystojniaka i idelaną laseczkę którzy
                          niestety musza być jak nie fizycznie to psychicznie upośledzeni. No
                          nie ma bata. I dlatego im musi odbijać.
                          Po drugie pies stworzony do walk, kipi testosteronem, jest wyjatkowo
                          silny, ma szczękościsk, i posiadanie takiego psa w domu musi
                          swiadczyc o krótkim interesie właściciela.
                          A na koniec z tym łomem to akurat trafiłeś - chodziłem kiedyś na
                          szkolenia psów ze swoim psem, był amstaf który przy ataku na
                          człowieka tak złapał za kaftan tresera że niestety za ostatnie zeby
                          wkładali mu pręt i rozchylali szczęki. Więcej go nei przyjęli na
                          szkolenia...
                          pa
        • boykotka Re: jakie testy ? 18.04.08, 18:11
          może takie, jakie pozwoliły umieścić 4,5 letnią dziewczynkę w
          rodzinie zastępczej, która później nieludzko się znęcała nad
          dzieckiem ?
    • jarek.gurtowski Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:32
      troszkę rozumu, ludzie.
      ciągle słyszy się, że jakiś miły zwierzak "genetycznie zaprogramowany" do walk
      na śmierć i życie masakruje dziecko.
      jeśli byłby to pies jakiegoś przypadkowo spotkanego w parku matoła to
      nieszczęście, tragedia ale w pewnym sensie przypadek. Ale żeby coś takiego
      urządzić własnemu dziecku????!!!!
      Brak słów.
    • bullowy Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:35
      Zaden pies nie jest dla idiotów a już na pewno taki.Dziwne jest to,ze psy gryzą
      swoich domowników właśnie.Świadczy to o atmosferze panującej w tych domach.
      Dziecka szkoda,normalnych właścicieli też.Znów będziemy mieli przej.ebane :(
      A tu film dla niezorientowanych:
      idba.cc/index.php?module=htmlpages&func=display&pid=6
    • m651 Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:38
      dlaczego za kretyńskie upodobania rodziców muszą "płacić" dzieci?
      po co komu takie psy ?
      Zakazać!!! tak jak zakazane jest trzymanie w domu Tygrysa ,Lwa, granatów
      ręcznych ,min i tym podobnych zabawek.
    • kadazan Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:44
      Wiem, że to kwestia gustu, ale ten pies nawet ładny nie jest. Po co trzymać taką brzydką i potencjalnie niebezpieczną bestię w domu? I to przy małym dziecku? Dziecko powinno mieć do zabawy jakieś łagodne zwierzę, typu Golden, a nie takiego małego rzeźnika... Brak wyobraźni, a cierpi jak zwykle bezbronny. Bestia do uśpienia.
      • bromba_bez_glusia Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:25
        No jak to po co? Zeby pochwalic sie kumplom-karkom. Nie zauwazyles
        jakie mety spaceruja z takimi bysiorami?Chyba je wybieraja ze
        wzgledu na podobienstwo do siebie...

        Swoja droga, to przerazajace, ze na wszystko trzeba miec sto tysiecy
        papierow i zaswiadczen, a takiego psa i dziecko moze miec byle
        debil...
    • picpic to przykre 18.04.08, 12:50
      Najbardziej przykre jest to,że to człowiek najczęściej jest winny...
      Niektórzy biorą pod swój dach rasy o których nie mają pojęcia. Nie
      wiedzą jak z nimi postepować i jak wychowywać. Drażnienie dla
      zabawy, bicie, próby "pseudo zdominowania", separowanie od nowego
      członka rodziny owocują właśnie takim zachowaniem....
    • mlotek_na_kaczki teraz rodzice pewno jeszcze uspia dzieciaka 18.04.08, 12:51
      bo stanowi zagrozenie dla ich pieska:)
    • norbertrabarbar Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:52
      Właściciel dziecka sam jest sobie winien. Chciał poszpanować psem? No to mu się
      udało. Ludzie powinni zrozumieć: ZWIERZĘTA TO NIE ZABAWKI! Trzymanie zwierząt w
      domu jest NIENATURALNE!
    • kamilozzo Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 12:58
      Właściciele takich psów to debile, ludzie z kompleksami i
      zaburzeniami osobowości..Po co komuś normalnemu taki pies? Jest
      tylko do tego zeby sąsiedzi się bali, no i maja teraz
      debile..Powinni pojsc siedzieć za to.
      • kosciotrupek Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 13:16
        Ile jeszcze dzieci bedzie musiało zapłacic za głupote swoich rodziców i tych,
        którzy mogliby uchwalic prawo zakazujace trzymania takich psów, a tego nie
        robią? Ile jeszcze musiałoby sie zdarzyc takich wypadków?
        Jak w ruchu drogowym - gdzie dopiero kraksa autokaru z 20 zabitych rusza ludzi
        odpowiedzialnych za sprzet do kontroli? Naraz pół placu zabaw musiałby chyba
        taki pies zeżreć, żeby ktoś sie wreszcie obudził, bo pojedyncze takie przypadki
        na nikim nie robią wrazenia. A kazde z tych dzieci cierpi.

        Neleno, nie zostawianie dziecka sam na sam z psem nie jest wyjsciem - nie
        jestesmy w stanie sie az tak kontrolowac. W tym domu tez była babcia (dziecko
        pod jej opieką) i ojciec. Czyli dwoch dorosłych na jednego psa. Komfortowa
        sytuacja, wszystko pod kontrola. Załoze sie, ze oboje by sie (przed wypadkiem)
        tak samo zarzekali "ja z dziecka nie spuszczam oka". A potem chwila i
        nieszczescie gotowe.
      • onlyyou1972 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:57
        @kamilozzo, a może sam jesteś debilem? Ubliżanie komuś, to takie naturalne dla
        ludzi ograniczonych. Nie mają nic mądrego do powiedzenia, to zaraz idą bluzgi.
        Powinien być zakaz rozmnażania takich ludzi jak Ty.
    • lava71 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 13:02
      ... i co z tego. Tak jak poprzednie także i ten nie wpłynie na właścicieli psów.
      Bo przecież ich "pupil" jest łagodni i nigdy by nikomu nie zrobił krzywdy.
      • anka1 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 13:14
        rasa psa nie ma tu nic do rzeczy. u moich znajomych na dziecko
        doslownie rzucil sie maly kundelek, z takich za ktorego agresje nikt
        by grosza nie dal. wychowywany z malym od noworodka. pies to pies i
        jesli jest z dzieckiem to oczu z nich spuscic nie wolno.
    • organmaster w zestawie - amstaff ... 18.04.08, 13:18
      a do tego:
      pani - wymóżdżona tipsiara
      pan - troglodyta z byczym karczychem
      • milo_1 Re: w zestawie - amstaff ... 18.04.08, 13:26
        organmaster napisał:

        > a do tego:
        > pani - wymóżdżona tipsiara
        > pan - troglodyta z byczym karczychem
        __________________

        jaka "pani"...po prosu ONA - wymóżdżona tipsiara
        jaki "pan"....po prostu ON - troglodyta z byczym karczychem

        Czyli "zestaw", który powinien być rejestrowany i gruntownie przebadany przez psychiatrę.....
        • el_bigos Re: w zestawie - amstaff ... 18.04.08, 14:12
          jaki on i ona??? to debil i debilka
    • milo_1 To są ostrzeżenia...tragiczne ale są..... 18.04.08, 13:21
      Niech wszyscy ci "niedowartościowani" łysole paradujący dumnie ze swoimi zabójcami zapamiętają,że te maszyny do zabijania są dla nich i dla ich bliskich takim samym zagrożeniem......

      Żadne tłumaczenia tutaj nie mają sensu,że wszystko zależy od wychowania psa i jego ułożenia........te psy zostały tak zmodyfikowane genetycznie aby zabijać....

      One są po prostu nieprzewidywalne w zachowaniu jak większość tych którzy je "hodują"......

      Tylko szkoda,że ofiarami padają bezbronne dzieci a nie ich bezmózgowi właściciele........
    • szydlo4 Ukarać rodziców i babcię za usiłowanie morderstwa 18.04.08, 13:22
      Skazać na taki okres aby nigdy nie mogli wysługiwać się psami do
      mordowania ludzi.
    • kajeczka3 to nie zwięrzęta są bestiami tylko ludzie!! 18.04.08, 13:26
      Rozumiem tragedie dziecka ale nie można obwiniać "z zasady" wszystkich tzw grożnych ras. Ludzie sami je stworzyli więc pretensje do siebie. O przypadkach pogryzienia przez miłego goldena czy innego milutkiego psa raczej się nie pisze bo co to za sensacja?
      Sama jestem właścicielką amstaffki, mam dwoje dzieci i wiem doskonale, że te psy potrafią być najlepszymi przyjaciółmi ale tak jak z każdym zwierzęciem obowiązuje zasada ograniczonego zaufania! Pies to zwierze stadne a w stadzie jest hierarchia, którą co jakiś czas pewne osobniki próbują przeszeregować - trzeba o tym pamiętać.
      Nie każdy może mieć takiego psa, bo nie każdy potrafi zapanować nad silnym charakterem. To tak jak z ludźmi!
      • lava71 Re: to nie zwięrzęta są bestiami tylko ludzie!! 18.04.08, 13:33
        ciekawe przed tragedią, rodzice tego dziecka napisali by coś innego? To
        pokazuje, że właściciel psa się nie przekona dopóki sam nie doświadczy tragedii.
      • milo_1 Re: to nie zwięrzęta są bestiami tylko ludzie!! 18.04.08, 13:34
        kajeczka3 napisała:

        > Rozumiem tragedie dziecka ale nie można obwiniać "z zasady" wszystkich tzw groż
        > nych ras. Ludzie sami je stworzyli więc pretensje do siebie. O przypadkach pogr
        > yzienia przez miłego goldena czy innego milutkiego psa raczej się nie pisze bo
        > co to za sensacja?
        > Sama jestem właścicielką amstaffki, mam dwoje dzieci i wiem doskonale, że te ps
        > y potrafią być najlepszymi przyjaciółmi ale tak jak z każdym zwierzęciem obowią
        > zuje zasada ograniczonego zaufania! Pies to zwierze stadne a w stadzie jest hie
        > rarchia, którą co jakiś czas pewne osobniki próbują przeszeregować - trzeba o
        > tym pamiętać.
        > Nie każdy może mieć takiego psa, bo nie każdy potrafi zapanować nad silnym char
        > akterem. To tak jak z ludźmi!

        __________________________________

        Oby Ci się udało utrzymać pozycję osobnika ALFA.....w czymś takim czego nie można nazwać stadem......to są rasy modyfikowane genetycznie i nie można mówić tutaj o naturalnych stadnych zachowaniach.....
        Takim samym nieprzewidywalnym "stadem", porównywalnym do tych psich ras są zwykli KIBOLE ...którzy tzw.osobników ALFA mają głęboko w d...ie i żywioł walki oraz smak krwi jest ich głównym celem...
      • szydlo4 Pewnego dnia, rano zobaczysz jak twe pieski piją 18.04.08, 13:37
        krew twych dzieciaków. Będzisz z tego zadowolona bo bardziej kochasz
        psy niż swe dzieci.
      • el_bigos Re: to nie zwięrzęta są bestiami tylko ludzie!! 18.04.08, 14:09
        podaj mi kretynko przypadek pogryzienia przez goldena, ale nie taki, w którym
        ktoś się nad psem znęcał, aż w końcu nawet i psu nerwy puściły
    • olo_ast Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 13:27
      Ja byłem pogryziony przez psa dwa razy. Za każdym przez miłego pupilka biegającego bez smyczy i kagańca. I dlatego uważam że lista ras agresywnych powinna zostać poszerzona o pudelki i jamniki, moim zdaniem jedne z najbardziej agresywnych ras.
      Bullowy super filmik !!!
      • iw1978 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 16:02
        Bez przesady. Jamniki to psy z charakterem, ale nie agresywne. U mnie po osiedlu biega kilkanaście - same przylepy. Przez sześc lat miałam długowłosego - pies łagodny, cierpliwy, syna zaakceptował natychmiast i przez ponada dwa lata żyli w super komitywie. Niestety psu wysiadł kręgosłup i musieliśmy się pożegnać.
        • olo_ast Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 17:37
          Dlaczego bez przesady ??
          Ja byłem pogryziony przez jamnika. Nic na to nie poradzę że dla mnie jest to rasa agresywna tak samo jak pudel i inne pieski ras małych. U mnie po osiedlu na szczęście za wiele ich nie biega za to kilka osób spaceruje z Amstaffami na smyczy dzięki czemu mogłem je bliżej poznać i mniej obawiam się tych "morderców" na smyczy niż swobodnie biegających maluszków o niewiadomych zamiarach.
    • wj_2000 Gdy zagryza dziecko właściciela, 18.04.08, 13:42
      albo jeszcze lepiej samego właściciela, to się cieszę.
      Po co głupota (zazwyczaj przecież dziedziczna) ma się propagować na
      kolejne pokolenia?
    • dybko2 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:08
      allspice napisała:

      > W starciu z grożnym psem ,dziecko jest zawsze, na przegranej
      pozycji.
      Oczywiwcie masz rację .Jednak przegrani na umyśle są ludzie którzy
      na takie psy się decydują.Niestety często są do nich bardzo podobni!!
    • sifenty no i luks 18.04.08, 14:17
      dziecka szkoda, ale ciekawe kiedy rząd zajmie się problemem i
      wprowadzi jakiś system kontroli hodowców;

      albo kary za wyprowadzanie psa bez kagańca, spuszczonego bez smyczy

      u mnie na osiedlu tego typu pasa, amstafo-pitbulla ma co drugi
      ogolony na łyso debil w kapturze - takie gówna społeczne bez szkoły
      i pracy, które próbują nadrabiać swoim pieskiem;

      co prawda połowa tej elyty wyjechała zrywać azbest na Wyspy, albo
      wykonywać podobne prace, zarezerwowane dla najlepiej wykształconych
      emigrantów, ale jeszcze dużo tego społecznego syfu zostało;

      kiedyś, jak byłem mały, to na takiej przysłowiowej giełdzie
      królowały jamniki, dzisiaj co drugi "hodowca" sprzedaje psy typu
      amstaff lub pitbull, często pomieszane nie wiadomo z czym;

      a obwisłe podgardla na Wiejskiej w Warszawie nie widzą problemu -
      oczywiście gdyby Kasia Tuskowa została pogryziona przez takiego
      pupila na pewno Pan Donald dostrzegłby problem;

      ech...
      • onlyyou1972 Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:49
        Dlaczego dziennikarz napisał, najprawdopodobniej amstaff? To wreszcie był
        amstaff, czy nie? Bo może lepiej to brzmi niż kundel? Dziennikarze ostatnio
        prześcigają się w wymyślaniu strasznych historyjek o tych pogryzieniach. Nie
        chce im się nawet sprawdzić faktów. W Koninie pogryzienia dokonał mieszaniec
        bullterierra, który notabene nie był własnością matki dziecka. Co za człowiek
        zostawia dziecko z obcym psem? W większości pogryzień zdarza się z winy
        człowieka, a nie psa. Ludzie krzyczący najwięcej o zakazach trzymania takich
        psów są po prostu osobami niedoinformowanymi, powinni dowiedzieć się więcej o
        kynologii i behawioryzmie. Ciekawi mnie, co naprawdę się stało w tym wypadku,
        najprawdopodobniej dziecko po najechaniu na łapę psu zostało uderzone przez
        niego zębami, bo gdyby ten pies naprawdę miał zamiar zagryźć, to by to zrobił,
        ale dziennikarzyna musiał podkoloryzować trochę tę historię. Prawda?
        • lava71 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:52
          behawioryzm? Jak Cię taki piesek kiedyś "uderzy" ząbkami w gardło to kynologia
          będzie ostatnią dziedziną, jaka będzie Cię interesować.
          • onlyyou1972 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 15:12
            @lava71, jesteś tak śmieszny, że aż żałosny. Co Ty wiesz o psach? Nic. A, o mnie
            się nie martw, od 9 lat mam morderce w domu, i jakoś mnie nie zeżarł. Ciemny
            jest ten nasz naród, co nieznane to zakazać.
            @ksks3, kutasem to może Ty jesteś, a jeśli nie, to masz go zamiast mózgu.
            @garfield60, byłeś w Anglii, że się tak mądrzysz?
            • lava71 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 15:21
              żałosny to sam jesteś, mimo takich tragedii swoje powtarzasz jak mantrę.
              Pozdrowienia dla psa i życzę mu smacznego.
        • dybko2 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 18:20
          onlyyou1972 napisał:

          > Dlaczego dziennikarz napisał, najprawdopodobniej amstaff? To
          wreszcie był
          > amstaff, czy nie? Bo może lepiej to brzmi niż kundel?
          Dziennikarze ostatnio
          > prześcigają się w wymyślaniu strasznych historyjek o tych
          pogryzieniach. Nie
          > chce im się nawet sprawdzić faktów. W Koninie pogryzienia dokonał
          mieszaniec
          > bullterierra, który notabene nie był własnością matki dziecka. Co
          za człowiek
          > zostawia dziecko z obcym psem? W większości pogryzień zdarza się
          z winy
          > człowieka, a nie psa. Ludzie krzyczący najwięcej o zakazach
          trzymania takich
          > psów są po prostu osobami niedoinformowanymi, powinni dowiedzieć
          się więcej o
          > kynologii i behawioryzmie. Ciekawi mnie, co naprawdę się stało w
          tym wypadku,
          > najprawdopodobniej dziecko po najechaniu na łapę psu zostało
          uderzone przez
          > niego zębami, bo gdyby ten pies naprawdę miał zamiar zagryźć, to
          by to zrobił,
          > ale dziennikarzyna musiał podkoloryzować trochę tę historię.
          Prawda?
          Przestań się mądralo popisywać .Lepiej odpowiedz sobie na
          pytanie .Po jaki gwizdek takie bydle w domu,szczegulnie w bloku?
          Często w rękach kretynów.Powiedz coś karkowi o układani psa ,skoro
          on sam chętnie by komuś w......ł przed posiłkami.
          • onlyyou1972 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 18:39
            dybko2 napisał:
            > Przestań się mądralo popisywać .Lepiej odpowiedz sobie na
            > pytanie .Po jaki gwizdek takie bydle w domu,szczegulnie w bloku?
            > Często w rękach kretynów.Powiedz coś karkowi o układani psa ,skoro
            > on sam chętnie by komuś w......ł przed posiłkami.

            Ja chociaż, mam się czym popisać. Odpowiem Ci na moim przykładzie. Mam od 9 lat
            psa rasy amstaff. Kupiłem go, bo bardzo podoba Mi się ich charakter, są to psy o
            wielkim sercu. Wydałem wtedy ze dwie pensje na niego(nie żebym się chwalił), bo
            chciałem psa z renomowanej hodowli, a nie pseudo amstaffa z bazaru. Mieszkam z
            żoną w bloku, przy lesie. Chodzimy sobie na spacerki. Kretynem też nie jestem.
            Kark mam duży(jakieś 55 cm). Kawał ze mnie chłopa, 187 cm i 100 kg. Pies do
            obrony nie jest Mi potrzebny. W dresach tylko biegam, na co dzień chodzę w
            jeansach. Wydaje Mi się, że jestem normalnym człowiekiem, ale widać nie dla
            wszystkich.
    • gaer81 Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:23
      Czytając Wasze opinie nie mogę się powstrzymac od komentarza.
      Wszyscy obwiniają tego biednego psa, a nie biorą pod uwagę że to
      może być wina dziecka lub rodziców ( babci ) Dzieciak NAJECHAŁ PSU
      NA ŁAPĘ!!! czego się spodziewaliście? że poliże bachora? Zareagował
      w ten sposób, bo poczuł ból i tyle. Ruszcie głową zanim coś
      napiszecie! Pomijam już kwestię generalizowania, że każdy amstaff,
      rotweiler czy doberman to rasy niebezpieczne. Każdy ma psa jakiego
      wychował. To ludzie powinni znaleźć się pod nadzorem a nie zwierzęta.
      • lava71 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:33
        Ja pierdzielę ... wina 10 miesięcznego dziecka, że chodzikiem najechało na
        łapkę ulubieńca domu? Winni są dorośli, że takiego psa mieli razem z dzieckiem.
      • envy_me_baby Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 16:45
        Moj pies rasy owczarek podhalanski po wejsciu mu na lape nie rzuca mi sie do
        gardla. to samo owczarek niemiecki. nie mowiac o tym, ze w zyciu nawet sie
        krzywo nie spojrzal na dziecko
        • onlyyou1972 Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 16:52
          envy_me_baby napisała:

          > Moj pies rasy owczarek podhalanski po wejsciu mu na lape nie rzuca mi sie do
          > gardla. to samo owczarek niemiecki. nie mowiac o tym, ze w zyciu nawet sie
          > krzywo nie spojrzal na dziecko

          Zapewne ten amstaff, też przez te 10 miesięcy, nie spojrzał krzywo na dziecko. A
          jednak stała się tragedia. Wież Mi, pies to pies. Nigdy 100% zaufania, bez
          względu na rasę.
      • akkj Re: Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 18:24
        gaer81 napisał:

        > Czytając Wasze opinie nie mogę się powstrzymac od komentarza.
        > Wszyscy obwiniają tego biednego psa, a nie biorą pod uwagę że to
        > może być wina dziecka lub rodziców ( babci ) Dzieciak NAJECHAŁ
        PSU
        > NA ŁAPĘ!!! czego się spodziewaliście? że poliże bachora?
        Zareagował
        > w ten sposób, bo poczuł ból i tyle. Ruszcie głową zanim coś
        > napiszecie! Pomijam już kwestię generalizowania, że każdy
        amstaff,
        > rotweiler czy doberman to rasy niebezpieczne. Każdy ma psa
        jakiego
        > wychował. To ludzie powinni znaleźć się pod nadzorem a nie
        zwierzęta.

        Mam nadzieję, ze cie debilu jakis piesek pigryzie. I to tak
        skutecznie, ze już nie będziesz pisał na forum.
    • katarzyna_dabrowska Amstaff pogryzł 10 - miesięczną dziewczynkę 18.04.08, 14:27
      na zdjeciu pies "razy" amstaff, ma ktos moze zdjecie psa 'podzielic' amstaff?
    • ksks3 Ile jeszcze nieszczęść zafunduje brak przepisów 18.04.08, 14:41
      Przepisów rzecz jasna, zabraniających posiadania ras niebezpiecznych
      Nie dalej jak tydzień temu też bydle stworzone przez ludzi do
      zabijania ciężko poraniło niemowlaka. Dziś ordynator szpitala mówi
      że ma takich przypadków kilkanaście w roku, śmiertelne też się
      zdarzają !!!
      Stado kutasów broni biedne pieski ale to nie są psy to mutanty - bo
      tak je wyselekcjonowano i dalej się je tak selekcjonuje. Nielegalne
      walki psów są nadal w wielu krajach w modzie.
      Żadnych wyjątków na posiadanie tych potworów. Tylko natychmiastowy
      zakaz hodowli i posiadania - te co już sa niedługo wyzdychają bo to
      są krótkowieczne stworzenia 8-10 lat to wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka