Dodaj do ulubionych

Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na ...

09.05.08, 10:59
"rozpętują je ci, którzy własne ambicje stawiają ponad interesy" -
jakze to prawdziwe!
Obserwuj wątek
    • jankowski1960 jakze to prawdziwe! 09.05.08, 11:01
      "rozpętują je ci, którzy własne ambicje stawiają ponad interesy
      narodów." -
      • jakubowska100 PRANIE mózgu 09.05.08, 11:29
        Medwiejew został poddany praniu mózgu przez kremlowskich bandytów i
        mafiozow. Putin już o to zadbal. Ten kraj to rozdrapana wielka rana
        i wielki wielki problem, który urósł i rosnąć będzie napędzany kasa
        z gazu i ropy naftowej. Zło w Rosji karmi się bogactwem ziemi i
        biedą ludzi swojego kraju. Jedyne co MY możemy robić to uswiadamiać
        zwykłych Rosjan - wzbudzać w nich niechęć do kłamstwa, tyranii,
        zadufania.
        • arspen Nikt nie oglądał tej defilady 09.05.08, 11:41
          Na fotach widać, że Rosjanie nie byli za bardzo zainteresowani tą
          szopką
          • kroliklesny Re: Nikt nie oglądał tej defilady 09.05.08, 12:47
            arspen napisał:

            > Na fotach widać, że Rosjanie nie byli za bardzo zainteresowani tą
            > szopką
            >
            Zalezy jak foto wezmiesz i klikniesz. Ja ogladalem w Chabarowsku.
            Jak za dawnych lat ZSRR. I ludzi masa i wojska masa. I o to chodzi-
            to jasny sygnal dla USA, ze blogie czasy swobody skoczka
            amerykanskiego i robienia na swiecie co sie chce sie skonczyly.
            • katecheta Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha 09.05.08, 14:34
              Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa
              • kroliklesny Re: Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha 09.05.08, 14:57
                Przez "cza, cza" (przedatowane koles!) chcesz sie z nami podzielic
                wrazeniami co do rumby, czy co do rumu? Uwazaj, dzieciom szkodzi!
                • slon2002 a o co im sie rozchodzi? o jakąś wojnę? 09.05.08, 16:14
                  • katecheta Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha 09.05.08, 16:36
                    Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Ha
                    • kroliklesny Re: Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha 09.05.08, 16:54
                      Jak Bog chce kogos pokarac, to mu najpierw rozum odbiera. A na
                      powaznie- co mowia glosy?!
                      • polski_katolik1 Re: Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha 09.05.08, 18:58
                        гы-гы-гы Гы-Гы-Гы гы-гы-гы Гы-Гы-Гы
                        ХА-ХА-ХА ха-ха-ха ХА-ХА-ХА ха-ха-ха

                        Давай мы будем развлекатса вместе. Согласен? :)))
                        • kacap_z_moskwy Re: Cha cha cha Xa xa xa Cha cha cha Xa xa xa Cha 09.05.08, 23:05
                          С тобой поразвлекались уже?
                          • helmud_fon_fikmajster Kacapska_Sfołocz_Dopadła_Szwabski e_Bydło__:o)))))) 10.05.08, 10:59
                            Wno kabluje:

                            Kacapia w iście carskim stylu obchodzi 63 rocznicę
                            zwycięstwa nad swym sojusznikiem - hitlerowskim bydłem....
                            .........................................

                            Dwa największe w historii zbrodnicze sojusznicze reżimy -
                            jeden wymordował w gułagach 50 mln ludzi
                            drugi w obozach koncentracyjnych 20 mln ludzi -

                            skoczyły w końcu sobie do gardeł :)

                            Kacapska sfołocz dopadła szwabskie bydło w Gejrlinie
                            gwałcąc mu po drodze 7 milionów samic :)

                            Skutkiem tego w 1946 roku przyszło na świat
                            2 miliony małych hitlerowskich krasnaarmiejców :))

                            którzy są dzisiaj ostoją gorącej przyjaźni
                            kacapsko-szwabskiej :)
            • tuptek_z_eire Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade? 09.05.08, 15:20
              Nieźle by jeszcze na tym zarobili a nie wywalili 40 mln w błoto. Cóż,
              megalomania kosztuje. A tak na marginesie - dziś potęgę kraju można
              zamanifestować zaawansowaną medycyną, wynalezieniem szczepionki na śmiertelną
              chorobę, podbiciem kosmosu, likwidacją głodu a nie przewożeniem kilku bomb
              ulicami Moskwy... Jak zwykle wszystko jest tu, w ludzkich głowach...
              • kroliklesny Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 15:32
                tuptek_z_eire napisał:

                > Nieźle by jeszcze na tym zarobili a nie wywalili 40 mln w błoto.
                Cóż,
                > megalomania kosztuje. A tak na marginesie - dziś potęgę kraju można
                > zamanifestować zaawansowaną medycyną, wynalezieniem szczepionki na
                śmiertelną
                > chorobę, podbiciem kosmosu, likwidacją głodu a nie przewożeniem
                kilku bomb
                > ulicami Moskwy... Jak zwykle wszystko jest tu, w ludzkich
                głowach...

                Dobrze mowisz. 40 mln dolcow DZIENNIE na wojne w IRAKU! faja, nie?!
                Czy to manifestuje potege USA!?
                • dr_ag_o Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 15:40
                  Te 40 mln $ ma dużo większą siłę nabywczą w Rosji niż USA, co nie?
                  A FED zawsze może zielonych dodrukować (bo ma sztance) a Rosja nie
                  bardzo... :)
                  • ready4freddy Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 16:26
                    nie wiem czy obilo ci sie o uszy slowo inflacja, ale dodrukowywanie zielonych
                    oznacza, ze sa one coraz mniej warte. juz teraz, gdybys chcial niedrogo
                    tapetowac na wiosne, polecam inwestcje w "dulary", a bedzie coraz lepiej, bo
                    stagflacja za progiem.
              • nikola_piterski2 Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 16:41
                tuptek_z_eire napisał:

                A tak na marginesie - dziś potęgę kraju można zamanifestować
                zaawansowaną medycyną, wynalezieniem szczepionki na śmiertelną
                chorobę, podbiciem kosmosu, likwidacją głodu a nie przewożeniem
                kilku bomb ulicami Moskwy... Jak zwykle wszystko jest tu, w ludzkich
                głowach...
                -------------------------

                E-e-ech, gdybym Russkim taka madra glowa, jak ten "tuptek".
                I po co kraj ma takich madrych naukowcow, lecz jest ubogi jak mysz
                koscielna?


                • kroliklesny Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 16:57
                  Rosja uboga? Ty wciaz w latach 20-tych ubieglego wieku? Czy wiesz
                  ile dlugu ma twoj idol USA? -1 bilion EU. A Rosja miala na czysto w
                  Marcu +40 mlrd EU. No to jak?!
                  • eva15 Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 17:37

                    Króliczku drogi, nie pomyliłeś partnera do polemiki?
                    • kroliklesny Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 17:42
                      Czesc Ewciu, nudze sie w pracy! W Serbii cos sie zacznie dziac
                      dopiero zaniedlugo, Tadic poleci a wtedy "polscy eksperci" beda sie
                      nim zajmowac..
                      Pozdrowienia!
                      • eva15 Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 17:51
                        Cześć, nie nudź się, lecz ludzi, masz pożyteczny zawód.

                        Chodziło mi o to, eż ten Twój wwpis nie pasuje do poczepienia pod
                        post Nikolki. Nikolka jest z Rosji a jego złośliwa wypowiedź była
                        pod adresem durnego "tuptka" z Polski.
                        • polski_katolik1 Ева - фанатк 09.05.08, 19:20
                          Привет Ева! :)
                        • polski_katolik1 Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 19:29
                          eva15 napisała:

                          > Cześć, nie nudź się, lecz ludzi, masz pożyteczny zawód.
                          >
                          > Chodziło mi o to, eż ten Twój wwpis nie pasuje do poczepienia pod
                          > post Nikolki. Nikolka jest z Rosji a jego złośliwa wypowiedź była
                          > pod adresem durnego "tuptka" z Polski.

                          Говорят что Ты фанатка Путина и Медведева. Расскажи мне об этом, пожалуйста
                          • kacap_z_moskwy Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 23:08
                            Лучше раскажи нам о своих предпочтениях. Любим гномов?
                        • tuptek_z_eire Re: Bez sensu. Nie lepiej było zrobić Love Parade 09.05.08, 20:39
                          Przepraszam, wyzwałem cię, Ewo w jakimś miejscu? Musisz manifestować swój brak
                          kultury? P.S. Nie mieszkam w Polsce.
                          • eva15 Polski teatr absurdu 10.05.08, 01:01
                            Fakt, że sądziłam, iż możesz mieszkać w Polsce uważasz za wyzwisko i
                            obrazę w moim wykonaniu?
                            Urwałeś się żywcem z amerykańskich polish jokes?
          • rajan70 Re: Nikt nie oglądał tej defilady 09.05.08, 16:36
            Ja oglądałem specjalnie przełączyłem na RTR i ludzi na placu czerwonym było
            mnóstwo. A dla uważnych nie tylko nowy sprzęt pokazali ale i nową formacje
            wojskową .
        • wolf34 Re: PRANIE mózgu 09.05.08, 12:10
          jakubowska100 napisała:

          Ten kraj to rozdrapana wielka rana


          Owszem-rozdrapana w latach 90 ku uciesze zachodu


          Jedyne co MY możemy robić to uswiadamiać
          > zwykłych Rosjan - wzbudzać w nich niechęć do kłamstwa, tyranii,
          > zadufania.
          Opinie polskich internautów oraz artykuły prasowe są tłumaczone na
          inosmi.ru-dzieki temu Rosjanie wiedzą jak "przyjaznie"nastawieni i
          urabiani przez media są przecietni Polacy do Rosji i czego jej
          zyczą.
          A propos kłamstwa-jak tam przesławna broń masowego rażenia w Iraku-
          czy już ją tam znalazło Wojsko Polskie okupujace od 5 lat ten kraj?
          • wolf34 ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% strat.. 09.05.08, 12:17
            15 % zadała US Army a 10%-Wielka Brytania-reszta aliantów pomijalne
            ułamki procenta.To za tak popularnym w Polsce Davisem.
            Mało to znane w Polsce żyjącej legendami o mitycznej "czwartej armii
            koalicji antyhitlerowskiej"rzekomo przez siebie wystawionej(w
            rzeczywistosci czwartą armię koalicji wystawiła Francja tak w ciągu
            całej wojnie ogółem jak w okresie 1944-1945)i "najsilniejszej
            partyzantce w Europie"(w rzeczywistosci najsilniejsza była w
            Jugosławii i ZSRR )gdzie równolegle z gromkim deklamowaniem ze
            Polska II wojne przegrała żądano dla Polski miejsca na Pomniku
            ZWYCIĘSTWA i to obok zołnierza radzieckiego.
            • exxon Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 13:06
              > 15 % zadała US Army a 10%-Wielka Brytania-reszta aliantów
              pomijalne
              > ułamki procenta.To za tak popularnym w Polsce Davisem.

              Mysle, ze rzeczywiste straty zadane przez USA i UK Wehrmachtowi sa
              znacznie mniejsze. W USA od poczatku wojny falszowano statystyki.
              Np. samoloty tropiace u-booty, juz sam zrzut bomb zaliczyly jako
              zatopienie. Przez co mieli na liscie ponad 60 zatopionych lodzi
              podwodnych podczas gdy w rzeczywistosci nie zatopili... ani jednej.

              Poza tym nalezy oddzielic masowe mordowanie cywili roznymi bombami
              (co jest specjalnoscia bohaterskeij US Army) a rzeczywiste straty
              zadane armii wroga.
              • jwojnar I co z tego? 09.05.08, 13:26
                Wygranie wszystkich wojen nie zmieniłoby faktu, że Rosja jest
                biednym krajem z masą problemów, a wyrzuca pieniądze na dęte
                defilady. Fors z ropy i gazu się skończy, a problemy zostaną.
                Kiedyś był dowcip o podobieństwie ZSRR do Amora: d... goła, ale
                uzbrojony po zęby. Chyba będzie powtórka z historii, ale skoro
                naród tak chce, to ich sprawa.
                • exxon Re: I co z tego? 09.05.08, 13:29
                  jwojnar napisał:

                  > Wygranie wszystkich wojen nie zmieniłoby faktu, że Rosja jest
                  > biednym krajem z masą problemów, a wyrzuca pieniądze na dęte
                  > defilady. Fors z ropy i gazu się skończy, a problemy zostaną.
                  > Kiedyś był dowcip o podobieństwie ZSRR do Amora: d... goła, ale
                  > uzbrojony po zęby. Chyba będzie powtórka z historii, ale skoro
                  > naród tak chce, to ich sprawa.

                  Pocztaj sobie jakie inwestycje sa np. teraz robione wokol St.
                  Petersburga, bo zyjesz mitami.
              • sandiii Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 14:46
                u wybrzeży USA zatopiono około 7 ubotów (dokładne dane są w
                Niemieckim instytucie U-botów - nie pamie tam nazwy ale jest opis
                całego przebiegu służby wszystkich ubotów). Fakt że nie jest to dużo
                ale więcej niż zero.
                Na plus USA i UK nalezy dodać że wiele strat zadanych niemcom
                rosjanie zrobli na sprzęcie alianckim oraz przy uzyciu paliwa i
                aminicji alianckiej.
                • nieruchomy_spin Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 14:58
                  nie oszukuj sie, sprzet ll ktory byl slany do kraju rad byl raczej lichy
                  (kiepskiej jakosci) oraz odstawal technologicznie od tego czym dysponowali w tym
                  czasie i rosjanie i niemcy. traktowal bym to bardziej jako zapchaj dziure. o
                  wiele wieksze znaczenie mialo zaopatrzenie.
                  • kacap_z_moskwy Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 23:15
                    Tu sie nie zgodze. Bardzo pomagali dostawy. Ale naibardziej porzyteczne byli ciezarowki i konserwy. Na ciezarowkach przewozili ogrom dostaw dla wojska. A bez konserw by bylo naprawde ciezko na Polnocy. Tez pomoc dostawali tereny wschodnie, bo tam jedzenie praktycznie z zachodu Rosji nie dostarczano, wszystko szlo na front. I miali klopot.
                • exxon Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 15:04
                  > u wybrzeży USA zatopiono około 7 ubotów (dokładne dane są w
                  > Niemieckim instytucie U-botów - nie pamie tam nazwy ale jest opis
                  > całego przebiegu służby wszystkich ubotów). Fakt że nie jest to
                  dużo
                  > ale więcej niż zero.

                  To bylo dopiero w pozniejszej fazie wojny, gdy zaczeto juz
                  rejestrowac rzeczywiscte zatopienia a nie cuda statystyczne jak na
                  poczatku.

                  > Na plus USA i UK nalezy dodać że wiele strat zadanych niemcom
                  > rosjanie zrobli na sprzęcie alianckim oraz przy uzyciu paliwa i
                  > aminicji alianckiej.

                  Sprzet aliancki to byly smieci. Porownywanie shermanow do czolgow
                  radzieckich nie mowiac juz o niemieckich to kpiny.
                  Katiusze, jaki, T34, pepesze, dziala itd. itp. to byly radzieckie
                  rozwiazania i tym ruscy wygrali wojne. Amunicja w wiekszosci byla
                  niekompatybilna, a paliwa akurat sowieci mieli (i maja) pod
                  dostatkiem. Jak juz cos sie przydalo to konserwy.
                  • tu-166 ruski sprzęt o był śmieci 09.05.08, 18:25
                    Ruscy wyprodukowali w czasioe wojny 92(!) lokomotywy dostali 1,981 od USA

                    Około 100 000 ciężarówek dla Rosjan czyli 2/3 wojskowych ciężarówek w 1945 to
                    co? Ciekawe jak daleko doszłaby ruska armia gdyby zamiast kilkudziesięciu
                    tysięcy T-34 musiałaby wyprodukować 100 000 ciężarówek o innym sprzęcie nie
                    wspominając.

                    Za wikipedią, w orgianle bo nie chce mi się liczyć (tylko sprzęt który dortarł
                    do Ruskich nie licząc strat po drodze):

                    Aircraft 14,795
                    Tanks 7,056
                    Jeeps 51,503
                    Trucks 375,883
                    Motorcycles 35,170
                    Tractors 8,071
                    Guns 8,218
                    Machine guns 131,633
                    Explosives 345,735 tons

                    • tu-166 Re: ruski sprzęt o był śmieci 09.05.08, 18:27
                      Building equipment valued $10,910,000
                      Railroad freight cars 11,155
                      Locomotives 1,981
                      Cargo ships 90
                      Submarine hunters 105
                      Torpedo boats 197
                      Ship engines 7,784

                      • tu-166 Re: ruski sprzęt o był śmieci 09.05.08, 18:28
                        Food supplies 4,478,000 tons
                        Machines and equipment $1,078,965,000
                        Non-ferrous metals 802,000 tons
                        Petroleum products 2,670,000 tons
                        Chemicals 842,000 tons
                        Cotton 106,893,000 tons
                        Leather 49,860 tons
                        Tires 3,786,000
                        Army boots 15,417,001 pairs
                        • kroliklesny Re: ruski sprzęt o był śmieci 09.05.08, 19:35
                          Do tu-166.
                          Bardzo to wszystko ladne.
                          A teraz policz ilu obywateli ZSRR zginelo, i musisz ustalic, ile
                          jeden "lepek" kosztuje?
                          Policz tez koszty leczenia rannych, ich inwalidztwa itd.
                          No bo w sumie odwalili robote za amerykancow?
                          A tak miedzy nami: poco to?
                          Moze by tak isc naprzod a nie do tylu?!
                          • giuseppe53 króliczku, ilu Rosjan zginęło z winy ich rządu? 09.05.08, 19:51
                            Straty rosyjskie były głównie spowodowane geniuszem ich dowódców naczelnych
                            Stalina, Berii, Chruszczowa itd.!
                            Jak również bandycką organizacją armii.
                            Nie zastanowiłeś się, jak to możliwe, że Wehrmacht przegonił ich w ciągu kilku
                            tygodni w 1941 po Moskwę? A Rosjanie łudząc się co do zamiarów niemieckich
                            witali Wehrmacht jak wyzwolicieli?
                            Gdyby nie alianci to Niemcy byliby spotkali się w Azji z Japończykami w połowie
                            1942 roku.
                            • kroliklesny Re: króliczku, ilu Rosjan zginęło z winy ich rząd 09.05.08, 20:12
                              Dla Ciebie, to "Pan Krolik".
                              Zginelo duzo. Ale co to ma do parady w Moskwie?! Nie kumam?!
                              A gdybanie co by bylo itd- to zostawiam historykom.
                              Pozdro!
                              • tu-166 gdybanie a fakty 09.05.08, 21:49
                                Faktem jest że Amerykańce podarowali Sowietom prawie 2 tysiące lokomotyw i ponad
                                300 tysięcy ciężarówek, co 10 czołg armii czerwonej w latach 1942-1945 był
                                amerykańskiej produkcji. Samą wolą walki i bochaterstwem nie wygrywa się wojen.
                                Zresztą Rosja to nie to samo co ZSRR nie wiem dlaczego Rosja uzurpuje sobie
                                prawo do dziedzictwa Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, podczas której pewnie spora
                                część sowieckich żołnierzy walczyła abu ocalić skórę własną przed niemcami lub
                                NKVD a nie z miłości do socjalistycznej ojczyzny.
                                • kacap_z_moskwy Re: gdybanie a fakty 09.05.08, 23:20
                                  A kto uzurpuje sobie prawo do Wojny? Moze o w polskich glowach? Ktos z Rosjan pisze "rosyjska armia" czy "Rosja" jak chodzi o wojne? Piszemy radziecka, albo zsrr.

                                  A potem czy na wiki dane sa dobre? Mi sie wydaje ze troche cos z nimi nie tak :)
                  • vonslavek Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 23:26
                    Co za brednie niektórzy wypisują, 7 niemieckich łodzi zatopionych przez
                    Amerykanów a co sie stało z pozostałym 800 okrętami? Odpłynęły do ciepłych krajów?
                    Macie internet, są różnorakie strony internetowe(bo literatura jest raczej
                    nieosiągalna), to da się sprawdzić ale oczywiście lepiej się kompletnie
                    zbłaźnić, w sumie powoływanie się na Daviesa też jest z tym równoznaczne, jak to
                    mówią jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego to samo z twórczością tego
                    pana.
            • honecker32 Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75% st 09.05.08, 13:13
              A moze ty zyjesz, przechodzisz na drugi koniec skrajnosci
              1. zobacz ilu Niemcow i spolka bylo przeciwko Zachodowi i Wschodowi
              i policz procenty jak teraz jest, wiem ZSRR wygrywa to patrz pkt. 2
              2. przypomne Japonia zsumuj ich z Niemcami i co sie okaze

              Troche opanowania prosze, Moskwa w Europie sama by nie wygrala,
              Londyn i Waszyngton tez.
              • snow21 Największe straty ZSRR zadał w Katyniu Polsce 09.05.08, 13:31
                oraz w innych katowniach zadał Rosji.
                Większość silnych Rosjan została eksterminowana lub wypędzona na Zachód.
                Następne pokolenie składało się głównie z konformistów ( w Polsce podobnie )
                Komunizm jest odwrotnością darwinowskiej zasady selekcji naturalnej, gdyż silne
                osobniki są niszczone, a słabe osobniki awansują i następnie wychowują innych na
                swoje podobieństwo.
                Nic dziwnego ze tak wielu jest teraz mięczaków, psychopatów, konformistów i
                renegatów.
                • snow21 Oburzają się na terrorystów, a podziwaiją kraj kt 09.05.08, 13:43
                  który uprawiał totalny terroryzm państwowy (totalitaryzm).

                  W jednym gułagu zgineło więcej ludzi, niż z rąk wszystkich pospolitych
                  terrorystów świata.
                • nieruchomy_spin Re: Największe straty ZSRR zadał w Katyniu Polsc 09.05.08, 15:01
                  trzeba pamietac tez o jencach z wojny polsko radzieckiej, ale o tych mrocznych
                  sprawach w szkole nie ucza a na gazecie nie pisza
                  • zdehlarek Re: Największe straty ZSRR zadał w Katyniu Polsc 09.05.08, 15:39
                    a kto tych zolnierzy zapraszal do Polski?
                    • nikola_piterski2 Re: Największe straty ZSRR zadał w Katyniu Polsc 09.05.08, 17:33
                      zdehlarek napisał:

                      > a kto tych zolnierzy zapraszal do Polski?

                      A u kogo trzeba starac sie o zaproszenie? U pana Hitlera?

            • lahdaan Radzieckie zwycięstwo 09.05.08, 13:35
              ZSRR

              ludność w 1939r. - 168 500 000
              zabitych żołnierzy - 10 700 000
              zabitych cywili - 11 400 000
              zabitych żydów - 1 000 000
              łączne straty - 23 100 000
              % zabitych - 13,71%

              URA!
              • wi42 Czy byl ktos inny kto 09.05.08, 14:06
                mogl pokonac faszyzm? Praktycznie nikt! Wiec zamiast miec szacunek
                do tych ofiar to sie madrzysz... Jestes glupkiem lub taka poze
                przybierasz.
                Poza tym konkrety: Ich ofiary cywilne to wina Sowietow? Zastanow
                sie...
                Czy znasz ofiary niemieckich zolnierzy? Ok.7 mln. Tez nie malo.
                Te 10 mln. ktore cytujesz to lacznie z zamordowanymi w obozach
                jenieckich ~ ok. 2-3 mln. Przez cala wojne Katyn prawie codziennie!
                Czy to miesci sie w twej glupiej lub wypelnionej propaganda glowie?
                • dr_ag_o Re: Czy byl ktos inny kto 09.05.08, 15:09
                  Gdyby nie pakt Rib-Mol, II wojny światowej wcale by nie było, tym
                  samym bilans ofiar po wszystkich stronach wynosiłby po zaokrągleniu
                  ZERO.
                  Fundamentalny przykład na rozwiązanie problemu, który samemu się
                  stworzyło (zjawisko znane w całym pokomunistycznym świecie).
                  • wi42 Nie wiem od czego jestes dr, ale 09.05.08, 18:03
                    do tego nie trzeba dr-a, zeby wiedziec, ze polityka (i historia) nie
                    polega na gdybaniu, co by bylo gdyby bylo.....
                    Tez nie trzeba byc dr zeby wiedziec, ze Monachium bylo zaproszeniem
                    do II ws,
                • lahdaan Re: Czy byl ktos inny kto 09.05.08, 15:34
                  Nikt przecież nie ujmuje zasług Armii Wyzwoleńczej dla pokonania III Rzeszy.
                  Tylko zauważ, że ilość zabitych żołnierzy radzieckich jest nieporównywalnie
                  większa, niż żołnierzy państw zachodu [a tym zima i mrozy nie pomagały]. Czy to
                  wina siły armii niemieckiej? Nie, to wina słabości Armii Czerwonej i jej
                  dowódców, korzystających z tego, że ZSRR był "zasobnym" w ludzi krajem.
                  • wolf34 Re: Czy byl ktos inny kto 09.05.08, 15:43
                    Porównaj jakie straty niemieckie i satelitów)były na wschodzie a
                    jakie na zachodzie z iloma dywizjami hitlerowskimi walczono na
                    jednym a na drugim froncie.
                    Poza tym przypominam że drugi front alianci utworzyli dopiero w VI
                    1944 zaś do tej pory front wschodni był de facto jedynym frontem
                    ladowym -w Afryce a pózniej we Włoszech Niemcy mieli raptem kilka
                    dywizji.
                • lidek_syn_ubeka ile osob zginelo 09.05.08, 19:42
                  w sowieckich obozach koncentracyjnych?W latach 39-45.Nie tylko
                  narodowosci polskiej?
                  Nawiasem mowiac Rosja to jedyny kraj w ktorym obozy koncentracyjne
                  istnieja do dziś
                • gnago Re: Czy byl ktos inny kto 09.05.08, 20:15
                  Taki gościu z sumiastym wąsem proponował prewencyjne uderzenie na Niemcy ale jego propozycję w świecie olano tzn,. ówczesne mocarstwa. W tamtym czasie było to całkowicie realne tylko przy pomocy naszej armii.
              • wolf34 Re: Radzieckie zwycięstwo 09.05.08, 14:35
                lahdaan napisał:

                > ZSRR
                >
                > ludność w 1939r. - 168 500 000
                > zabitych żołnierzy - 10 700 000


                Żołnierzy zginęło mniej i to licząc z tymi którzy zginęli w
                hitlerowskich obozach jenieckich

                > zabitych cywili - 11 400 000
                > zabitych żydów - 1 000 000
                > łączne straty - 23 100 000
                > % zabitych - 13,71%
                >
                To była cena WYGRANEJ w II wojnie światowej-pokonania Niemiec i ich
                sojuszników -Włoch,Rumunii,Węgier,Słowacji,Finlandii,Chorwacji oraz
                wkładu w rozgromienie Japonii i Mandżukuo w sierpniu 1945 roku.
                • lahdaan Re: Radzieckie zwycięstwo 09.05.08, 15:28
                  wolf34 napisał:

                  > To była cena WYGRANEJ w II wojnie światowej

                  A może cena traktowania ludzi jak bydło? Pamiętaj co zwykł mówić tow. Stalin:
                  "Śmierć jednostki to tragedia - milion zabitych to tylko statystyka".
              • nieruchomy_spin Re: Radzieckie zwycięstwo 09.05.08, 15:03
                zenujace... ciekawe czy twoja rodzina stracila kogos na wojnie, ale pewnie nie
                bo sie pewnie sprzedawali. tak to bylo czesto na wsiach...
            • gtomasso ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75%...haha 09.05.08, 15:16
              A ty co, jakiś stary komuch po studiach w Moskwie???
              Uważasz, że ZSRR by miał jakiekolwiek szansę nie tyle wygrać, co przetrwać gdyby
              nie Zachodni Alianci???

              Po pierwsze -wspomniany już sprzęt i paliwo. Bez tego Ruscy w '42 broniliby się
              na Syberii...

              Po drugie - Japonia w starciu z Amerykanami i Brytyjczykami na Dalekim Wschodzie
              - gdyby tam sobie odpuścili, to ruskie miałyby fajny najazd od wschodu...

              Po trzecie - proponuję sobie sprawdzić, gdzie miało miejsce główne natarcie
              niemieckie, na którym froncie były skoncentrowane ich główne siły... to by może
              troszkę też wyjaśniałoby, czemu akurat Ruscy mieli taki udział... bo strzelali
              do Niemców pod Moskwą? Brawo... Pod Waszyngtonem, z tego co wiem, jakichś
              wielkich walk nie toczono... pod Londynem zresztą też nie, no chyba że zaliczyć
              te powietrzne starcia samolotów (nie umniejszając wagi tamtych wydarzeń)...

              Po czwarte wreszcie - gdyby nie regularne dotkliwe naloty alianckie na Niemcy,
              dzięki którym nie tylko ginęli cywile w miastach, jak niektórzy chcieliby
              twierdzić, ale cały przemysł niemiecki miał gigantyczne straty, przez co na
              froncie wschodnim brakowało sprzętu, zaopatrzenia, a nawet ludzi.

              Więc radzę zdać sobie sprawę, że nasz "bratni" radziecki "naród" był o włos od
              totalnej katastrofy (pomógł im mocno... Mussolini, wkraczając na wiosnę '41 do
              Grecji, kiedy Hitler miał uderzać na ZSRR, wtedy by zdążyli przed zimą;), a
              Niemcy, niestety, były tak cholernie silne, że żadne państwo z wielkiej trójki
              nie byłoby w stanie z nimi wygrać, a raczej dostaliby bęcki. Więc nie ma co
              przekłamywać rzeczywistości - to zwycięstwo było wspólne i nie ma co wywyższać
              wkładu radzieckiego. Tym bardziej, że powinni byli skończyć po tej wojnie tak
              jak Niemcy, gwoli sprawiedliwości (czyli pokonani, podzieleni na strefy
              okupacyjne <jedna polska :P> i zdemokratyzowani, wystarczyłaby tylko jedna
              decyzja kogoś z jajami na zachodzie)...
              • wolf34 Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75%... 09.05.08, 15:32
                gtomasso napisał:

                > A ty co, jakiś stary komuch po studiach w Moskwie???

                a ty po studiach w IPN?

                > Uważasz, że ZSRR by miał jakiekolwiek szansę nie tyle wygrać, co
                przetrwać gdyb
                > y
                > nie Zachodni Alianci???
                >
                > Po pierwsze -wspomniany już sprzęt i paliwo. Bez tego Ruscy w '42
                broniliby się
                > na Syberii...

                Bajki-dostawy alianckie dla ZSRR(od X)w roku 1941 były więcej niż
                nikłe a w 1942 -niewielkie.Paliwo mieli swoje.


                >
                > Po drugie - Japonia w starciu z Amerykanami i Brytyjczykami na
                Dalekim Wschodzi
                > e
                > - gdyby tam sobie odpuścili, to ruskie miałyby fajny najazd od
                wschodu...

                ZSRR do VIII 1945 nie była w stanie wojny z Japonią-japońscy
                stratedzy dobrze zapamietali lekcje udzielona im pod Chałchin-Goł
                przez Żukowa w VIII-IX 1939 roku...


                > Po trzecie - proponuję sobie sprawdzić, gdzie miało miejsce główne
                natarcie
                > niemieckie, na którym froncie były skoncentrowane ich główne
                siły... to by może
                > troszkę też wyjaśniałoby, czemu akurat Ruscy mieli taki udział...
                bo strzelali
                > do Niemców pod Moskwą? Brawo... Pod Waszyngtonem, z tego co wiem,
                jakichś
                > wielkich walk nie toczono... pod Londynem zresztą też nie, no
                chyba że zaliczyć
                > te powietrzne starcia samolotów (nie umniejszając wagi tamtych
                wydarzeń)...
                Spieszyli się zinwazja zachodni alianci?


                > Po czwarte wreszcie - gdyby nie regularne dotkliwe naloty
                alianckie na Niemcy,
                > dzięki którym nie tylko ginęli cywile w miastach, jak niektórzy
                chcieliby
                > twierdzić, ale cały przemysł niemiecki miał gigantyczne straty,
                przez co na
                > froncie wschodnim brakowało sprzętu, zaopatrzenia, a nawet ludzi.

                Dla przypomnienia -aż do lata 1944 roku produkcja zbrojeniowa
                Niemiec szybko rosła.
                >
                > Więc radzę zdać sobie sprawę, że nasz "bratni" radziecki "naród"
                był o włos od
                > totalnej katastrofy (pomógł im mocno... Mussolini, wkraczając na
                wiosnę '41 do
                > Grecji,


                To bardzo ciekawe-bo wszyscy podają że jesienią 1940

                kiedy Hitler miał uderzać na ZSRR, wtedy by zdążyli przed zimą;), a
                > Niemcy, niestety, były tak cholernie silne, że żadne państwo z
                wielkiej trójki
                > nie byłoby w stanie z nimi wygrać, a raczej dostaliby bęcki. Więc
                nie ma co
                > przekłamywać rzeczywistości - to zwycięstwo było wspólne


                Owszem-ale 75% Niemcy poniesli na wschodzie -to stwierdzenie faktu.

                i nie ma co wywyższać
                > wkładu radzieckiego. Tym bardziej, że powinni byli skończyć po tej
                wojnie tak
                > jak Niemcy, gwoli sprawiedliwości

                Czyli decydującego wkładu w rozbicie III Rzeszy?


                (czyli pokonani, podzieleni na strefy
                > okupacyjne <jedna polska :P> i zdemokratyzowani, wystarczyłaby
                tylko je
                > dna
                > decyzja kogoś z jajami na zachodzie)...

                Doprawdy? ZSRR wygrał II wojnę światową.A ta "jedna decyzja"
                spowodowałaby III wojnę światową plus wojnę domową w Europie
                Zachodniej-zwłaszcza we Francji i Włoszech.A za interesy
                zbankrutowanego rządu emigracyjnego nikt na zachodzie nie zamierzał
                umierać...
                • gtomasso Ech, odporność na wszelkie argumenty... 09.05.08, 16:10
                  Po pierwsze - mogę się mylić w liczbach i datach, bo w tym nie siedzę, ale
                  wiedzę ogólną mam sporą i to mi wystarczy, żeby polemizować z tezą o wielkim
                  zwycięstwie ZSRR.

                  1. Dostawy. Sprzęt zbrojny rzeczywiście może i nie miał większego znaczenia, ale
                  już tysiące ciężarówek i tony zaopatrzenia już zdecydowanie tak. Z głodu by
                  pozdychali dzielni wojacy radzieccy na froncie, czyż nie?

                  2. Argument, że Japonia i ZSRR nie były w stanie wojny do '45 jest co najmniej
                  kiepski. Przecież mówimy o roli zachodnich aliantów. Gdyby na wschodzie
                  Japończycy mieli wolną rękę, to na pewno prędzej czy później dobiliby czerwonego
                  molocha do spółki ze swoim sojusznikiem Hitlerem. A w ówczesnej sytuacji to ani
                  jedni, ani drudzy nie chcieli ryzykować wojny na 2 frontach. Gdyby którakolwiek
                  ze stron miała w tym względzie wolną rękę to by już zrobiła swoje. Więc
                  argument, że nie byli "w stanie wojny" nie obroniłby się, gdyby nie zachód.
                  Wiem, że boli, ale gdyby nie USA na karku, to żółtki raczej nie bałyby się
                  specjalnie Żukowa...

                  3. ? Powiem tyle - Niemcom zależało na terenach na wschodzie, nie na USA czy GB
                  - z nimi chętnie by się ułożyli i żyli w spokoju do dziś, gdyby tylko była taka
                  wola u anglojęzycznych ;) Więc robienie argumentu, że Ruscy byli dzielni, bo się
                  bronili, to nadużycie. Mogą być wdzięczni, że GB i USA uznały, że wolą Stalina
                  bardziej niż Hitlera i to jemu pomogły. Gdyby było inaczej, to dziś mówilibyśmy
                  po niemiecku;)

                  4. A gdyby nie naloty, to produkcja niemiecka rosłaby jeszcze szybciej... takie
                  to trudne do skojarzenia?

                  5. Jesień '40, wiosna '41, co za różnica??? Meritum jest takie, że Niemcy
                  musieli ratować Włochów na południu i zdobyć Grecję, zamiast kumulować siły na
                  wiosenny atak na ZSRR. Wtedy z pewnością by dojechali do Moskwy, ba!, zatrzymali
                  by się dopiero na Uralu...

                  A co jednej decyzji w '45 - przypomnę, że wtedy tylko USA miały bombę atomową, a
                  co za tym idzie, mogły zadać śmiertelne ciosy ZSRR bez większych strat.
                  Zawierucha w Europie by się mogła jeszcze trochę przedłużyć, ale III WŚ by na
                  pewno nie było... dopiero później na podstawie zdobyczy szpiegów ZSRR zbudował
                  swoją bombę;)

                  Podsumowując - Ruscy mieli duży wkład w tą wojnę, owszem. Ale na pewno nie
                  decydujący. O tym jaki będzie kształt Europy i świata tak naprawdę największy
                  wpływ mieli Roosevelt i Truman, którzy Stalinowi zwyczajnie ufali i go nie
                  docenili... A dodam raz jeszcze - gdyby USA tolerowały Hitlera, do czego
                  niewiele brakowało i gdyby GB się z nim ułożyła, a były takie propozycje, to to
                  ruskie dziadostwo by nie przetrwało i nie ma co się oszukiwać. I późniejsza
                  pozycja ZSRR wynika właśnie z tego faktu, że Zachód chciał zniszczyć Hitlera, a
                  nie Stalina, więc nie ma co się zachwycać ich wielkim zwycięstwem. Niektórzy
                  niestety wciąż ulegają radzieckiej, a teraz putinowskiej, propagandzie...
                  • kroliklesny Re: Ech, odporność na wszelkie argumenty... 09.05.08, 17:01
                    Przypuszczam ze jestes zbyt optymistyczny. Nie mowilbys po niemiecku
                    niewolniku slowianski, bo III Rzesza juz dawno by cie przerobila na
                    nawoz. To, ze dzisiaj piszesz tego posta jest zasluga zolnierzy
                    radzieckich, ktorzy tylko tyle byli winni swej "radzieckosci" ze sie
                    urodzili tu a nie tam i ich poborem wcielono do armii. Wiec moze
                    troche wiecej szacunku dla smierci a mniej pogardy?!
                    Powyzsze oczywiscie aktualne tylko w wypadku, gdy tatus nie byl
                    foksem..

                    -
                    • gtomasso Re: Ech, odporność na wszelkie argumenty... 09.05.08, 17:11
                      Aleś ty prymitywny... aż żal odpisywać...
                      Mam szacunek dla ich śmierci, ale weź prześledź wątek, pomyśl (w twoim przypadku
                      może boleć, zalecam ostrożność;), a dopiero potem pisz cokolwiek!
                      Nie wyrażam pogardy, ale niechęć do bezkrytycznej gloryfikacji tego ruskiego
                      motłochu, który nie przyszedł tu ratować kogokolwiek, tylko pobić i Niemców i
                      podporządkować sobie te tereny. Poza tym pobili szwabów i doszli tutaj nie
                      dlatego, że byli tacy męscy, bohaterscy i niezwyciężeni, tylko że albo zginęliby
                      na froncie, albo w łagrze i z dwojga złego przyszli tutaj. A gdyby nie pomoc
                      zachodu to w ogóle nie miałby kto iść.
                      Przemyśl to jeszcze raz człowieku, a potem się przyczepiaj, bo tak to tylko
                      potwierdzasz, że to co piszę to ma sens - bo ignorantów historycznych wciąż jest
                      dużo. Za dużo.
                      • kroliklesny Re: Ech, odporność na wszelkie argumenty... 09.05.08, 17:15
                        A rebour- taki jestes przepojony nienawiscia i prymitywny, ze od
                        komentarza sie wstrzymam. I nie mysl- bo ci sie jeszcze cos
                        przytrafi?
                  • wolf34 odporność na wszelkie argumenty-czyja odporność? 09.05.08, 18:01
                    gtomasso napisał:

                    > Po pierwsze - mogę się mylić w liczbach i datach, bo w tym nie
                    siedzę,

                    Fakty i daty są kluczowe do dyskusji

                    ale
                    > wiedzę ogólną mam sporą

                    Nie znając ani faktów ani dat?

                    i to mi wystarczy, żeby polemizować z tezą
                    o wielkim
                    > zwycięstwie ZSRR.


                    A mi wprost przeciwnie-to było wielkie zwycięstwo ZSRR

                    >
                    > 1. Dostawy. Sprzęt zbrojny rzeczywiście może i nie miał większego
                    znaczenia,

                    Poprzednio twierdziłes że miał a w 1941-1942 ZSRR otrzymywał jakieś
                    większe dostawy z zachodu

                    al
                    > e
                    > już tysiące ciężarówek i tony zaopatrzenia już zdecydowanie tak.

                    Dla rozwinięcia działań ofensywnych a nie przetrwania najcięższego
                    okresu 1941-1942 bo
                    wówczas ZSRR obył się niemal bez tej pomijalnej wówczas pomocy

                    Z głodu by
                    > pozdychali dzielni wojacy radzieccy na froncie, czyż nie?

                    Nie-jedliby konie ,ograniczyli spozycie mięsa,względnie ograniczyli
                    zaopatrzenie na zapleczu frontu .
                    >
                    > 2. Argument, że Japonia i ZSRR nie były w stanie wojny do '45 jest
                    co najmniej
                    > kiepski. Przecież mówimy o roli zachodnich aliantów. Gdyby na
                    wschodzie
                    > Japończycy mieli wolną rękę, to na pewno prędzej czy później
                    dobiliby czerwoneg
                    > o
                    > molocha do spółki ze swoim sojusznikiem Hitlerem.

                    A dlaczego nie zdecydowali się pójść na wschód?Bo pod Chałchin-goł w
                    1939 dostali lekcję i skierowali ekspansję w innym kierunku a
                    poza tym ugrzezli w Chinach.


                    A w ówczesnej sytuacji to an
                    > i
                    > jedni, ani drudzy nie chcieli ryzykować wojny na 2 frontach. Gdyby
                    którakolwiek
                    > ze stron miała w tym względzie wolną rękę to by już zrobiła swoje.


                    Więc
                    > argument, że nie byli "w stanie wojny" nie obroniłby się, gdyby
                    nie zachód.
                    > Wiem, że boli, ale gdyby nie USA na karku, to żółtki raczej nie
                    bałyby się
                    > specjalnie Żukowa...

                    Gdyby nie Armia Czerwona i front wschodni na którym ugrzęzło gros
                    Wehrmachtu Niemcy rozwaliliby aliantów-czy to w Afryce czy to w
                    Normandii.


                    >
                    > 3. ? Powiem tyle - Niemcom zależało na terenach na wschodzie, nie
                    na USA czy GB
                    > - z nimi chętnie by się ułożyli i żyli w spokoju do dziś, gdyby
                    tylko była taka
                    > wola u anglojęzycznych ;)

                    No ZSRR też mógł się dogadać-i zawrzeć separatystyczny pokój gdyby
                    tylko była taka wola ze strony ZSRR .A ceną tego mitycznego pokoju
                    III Rzeszy z zachodem było oddanie
                    Niemcom Europy i podział Imperium Brytyjskiego oraz brytyjskiej
                    floty .

                    Mogą być wdzięczni, że GB i USA uznały, że wolą Stalina
                    > bardziej niż Hitlera i to jemu pomogły.

                    Amerykanie i Brytyjczycy mogą być wdzięczni że ZSRR w 1943-1944 nie
                    uznał że opłaca się separatystyczny pokój z III Rzeszą albo w 1940-
                    1941 mocniej się nie zaangazował unikając konfrontacji z
                    zachodem .Wówczas
                    pokonaliby WIelką Brytanię i zniszczyli Imperium Brytyjskie.

                    Gdyby było inaczej, to dziś mówilibyśmy
                    > po niemiecku;)

                    W Wielkiej Brytanii?Bo w Polsce Hitler nie miał zamiaru Polaków
                    germanizować-jego zamiary co do Słowian były inne
                    >
                    > 4. A gdyby nie naloty, to produkcja niemiecka rosłaby jeszcze
                    szybciej... takie
                    > to trudne do skojarzenia?

                    Poprzednio twierdziłeś że naloty miały kluczowy wkład -ja dowodzę ze
                    drugorzędny bo produkcja zbrojeniowa hitlerowców szybko rosła aż do
                    1944 włącznie a kluczowy wpływ na załamanie gospodarki i armii
                    niemieckiej miało wzięcie przez Rosjan zagłębia natowegop w
                    Rumunii
                    >
                    > 5. Jesień '40, wiosna '41, co za różnica???

                    Zasadnicza.


                    Meritum jest takie, że Niemcy
                    > musieli ratować Włochów na południu i zdobyć Grecję, zamiast
                    kumulować siły na
                    > wiosenny atak na ZSRR.

                    Napaść Niemców na Grecję i błyskawiczna wygrana nie miała żadnego
                    wpływu na operację "Barbarossa"



                    Wtedy z pewnością by dojechali do Moskwy, ba!, zatrzymal
                    > i
                    > by się dopiero na Uralu...
                    >
                    > A co jednej decyzji w '45 - przypomnę, że wtedy tylko USA miały
                    bombę atomową,

                    W liczbie ogółem kilku sztuk w roku 1945

                    > a
                    > co za tym idzie, mogły zadać śmiertelne ciosy ZSRR

                    tak,tak kilka bomb miało zniszczyć dwunastomilionową Armię Czerwoną
                    albo nawet całe ZSRR...



                    bez większych strat.

                    Tzn miliony zabitych w Europie i Azji i prawdopodobnie
                    rewolucja\przewrót w Wielkiej Brytanii


                    > Zawierucha w Europie by się mogła jeszcze trochę przedłużyć

                    Wojna domowa we Francji,wojna domowa we Włoszech,prawdopodobnie w
                    Wielkiej
                    Brytanii plus parę pomniejszych(bo w Grecji już de facto trwała).
                    Wiesz czemu Churchill sromotnie przegrał wybory w 1945?Przez
                    podejrzenie o tą "śmiałość"


                    >
                    > Podsumowując - Ruscy mieli duży wkład w tą wojnę, owszem. Ale na
                    pewno nie
                    > decydujący.

                    A kto miał decydujący?USA które w czerwcu 1944 otworzyło 2 front
                    wówczas gdy Iosif Wissarionowicz mógł zająć całą Europę bez ich
                    udziału?



                    O tym jaki będzie kształt Europy i świata tak naprawdę największy
                    > wpływ mieli Roosevelt i Truman, którzy Stalinowi zwyczajnie ufali

                    Truman ufał Stalinowi?Kpisz sobie czy jak?A co do Roosvelta-
                    wyszydzanego w Polsce prezydenta USA który jako jedyny w historii
                    był wybierany na ten urząd czterokrotnie,wyprowadził USA z WIelkiego
                    Kryzysu i poprowadził do zwycięstwa w II wojnie światowej-on po
                    prostu umiał liczyć.I wychodziło mu że sojusz z ZSRR jest konieczny
                    do pokonania III Rzeszy i Japonii.A ceną było parę państw
                    satelickich które wypowiedziały wojnę USA -no i Polska-kraj który w
                    1939 przegrał wojnę i od tamtego czasu nie miał rządu co Roosvelt w
                    Teheranie wyraznie przypomniał ujawniając
                    znaczenie "rządu"emigracyjnego w polityce międzynarodowej .USA
                    osiągnęło linię Łaby-granicę
                    cywilizacji zachodniej i zapewniło sobie decydujące wpływy na
                    zachodniej półkuli..

                    A dodam raz jeszcze - gdyby USA tolerowały Hitlera, do czego
                    > niewiele brakowało

                    Ależ chciały i długo tolerowały (w znacznym stopniu-ale bez
                    Roosvelta) tolerować i długo tolerowały -a niejaki senator Harry
                    Truman rzekł 22 czerwca 1941 coś takiego "jeżeli będzie wygrywał
                    ZSRR będziemy pomagać III Rzeszy jezeli IIIRZesza-ZSRR)niestety
                    Adolf pokpił sprawę i wraz z Japonią wypowiedział wojnę USA o czym
                    niemieccy generałowie dowiedzieli się z radia.

                    i gdyby GB się z nim ułożyła, a były takie propozycje, to to
                    > ruskie dziadostwo by nie przetrwało

                    Na identycznej zasadzie można powiedzieć że gdyby ZSRR zawarł
                    separatystyczny pokój a nawet sojusz z III Rzeszą to brytyjskie
                    dziadostwo by takiego zdarzenia nie przetrzymało,Imperium
                    Brytyjskie przestałoby istnieć a Wielka Brytania skapitulowała.


                    > nie Stalina, więc nie ma co się zachwycać ich wielkim zwycięstwem.

                    II wojna światowa zakończyła się zwycięstwem ZSRR i przekształceniem
                    go w światowe supermocarstwo .Dotarło?
                    Zgoła inaczej zakończyło ją mocarstwo znad Wisły...


                    Niektórzy
                    > niestety wciąż ulegają radzieckiej, a teraz putinowskiej,


                    Niektórzy ulegają propagandzie amerykańskiej oraz obecnie urzędowo
                    głoszonej w Polsce-ze III Rzeszę pokonała głównie US Army oraz
                    polski kontyngent wojskowy walczący na froncie zachodnim.


















                    • gtomasso Re: odporność na wszelkie argumenty-czyja odporn 09.05.08, 18:23
                      Dobra, poddaję się!
                      Rozumiem, że dla Ciebie ZSRR to był najwspanialszy i najdzielniejszy kraj, a
                      zaplute kapitalistyczne karły tylko mu przeszkadzały w rozbiciu nazistów,
                      zresztą pewnie nawet Hitler tak naprawdę był ich sojusznikiem, który miał rzucać
                      kłody pod rozwój wielkiego imperium, taka zasłona dymna, a do teraz siedzi sobie
                      z rodzinką gdzieś w USA - sorry, ale tylko do tego mogę sprowadzić dyskusję z Tobą.
                      Wybacz, ale nie mam już czasu do odnoszenia się punkt po punkcie do Twoich
                      stwierdzeń, widać że masz tezę i wszystko musi się nią zgadzać i tyle.
                      Ja tylko jeszcze raz napiszę, że moim zdaniem gdyby nie współpraca wielkiej
                      trójki to nikt w pojedynkę by Hitlera nie pokonał, a największy wpływ na bieg
                      wojny, chcesz tego czy nie, miały USA przestawiając swoją gospodarkę na przemysł
                      wojenny, a że kapitalizm tam był najlepiej rozwinięty to w krótkim czasie mogli
                      produkować czego chcieli w stopniu największym na świecie. I gdyby postanowili
                      trzymać się izolacjonizmu to ZSRR by się za przeproszeniem posrał. To był chory
                      twór, który przetrwał i doszedł do potęgi tylko dlatego, że Zachód mu pozwolił,
                      czego później nie raz żałował. Tyle.

                      Ps. ja nie pamiętam tylko dokładnych liczb i dat, a nie faktów. Za to Ty wręcz
                      odwrotnie....
                      ...i jeszcze jedna uwaga, nie mogę normalnie oderwać się od kompa - to Słowian
                      uważał Hitler za podludzi, nie Angoli (ród germański, przypomnę) i to komuchów
                      nienawidził bardziej niż kapitalistów. Więc to trwały pokój z GB był bardziej
                      realny, a nie z Ruskimi. Tak BTW.

                      I naprawdę jeszcze jest coś pomiędzy wierzeniu propagandzie ruskiej i
                      amerykańskiej, serio. Chociaż spróbuj tego poszukać...
                      • wolf34 Re: odporność na wszelkie argumenty-czyja odporn 09.05.08, 19:40
                        gtomasso napisał:

                        > Dobra, poddaję się!
                        > Rozumiem, że dla Ciebie ZSRR to był najwspanialszy i
                        najdzielniejszy kraj, a

                        Gdzie to napisałem?
                        Stwierdzam po prostu FAKT-o klęsce III Rzeszy zdecydował front
                        wschodni a tam walczyła (głównie) Armia Czerwona



                        > zresztą pewnie nawet Hitler tak naprawdę był ich sojusznikiem,

                        Czyim-USA?Według senatora Trumana mógł byc-ale nie skorzystał.
                        > Wybacz, ale nie mam już czasu do odnoszenia się punkt po punkcie
                        do Twoich
                        > stwierdzeń, widać że masz tezę i wszystko musi się nią zgadzać i
                        tyle.
                        > Ja tylko jeszcze raz napiszę, że moim zdaniem gdyby nie współpraca
                        wielkiej
                        > trójki to nikt w pojedynkę by Hitlera nie pokonał,

                        ZSRR nie przegrałby tej wojny-co najwyżej front byłby gdzieś dalej
                        na wschodzie

                        a największy wpływ na bieg
                        > wojny, chcesz tego czy nie, miały USA przestawiając swoją
                        gospodarkę na przemys
                        > ł
                        > wojenny,

                        A to już Twoja teza-bo Armia Czerwona była uzbrojona głównie
                        RADZIECKĄ bronią.Na czym miał polegać ten rzekomy NAJWIĘKSZY wpływ
                        USA na przebieg II wojny nie rozumiem.

                        a że kapitalizm tam był najlepiej rozwinięty to w krótkim czasie
                        mogli
                        > produkować czego chcieli w stopniu największym na świecie.


                        I gdyby postanowili
                        > trzymać się izolacjonizmu
                        Po 7 grudnia 1941 nie mieli już wyboru

                        to ZSRR by się za przeproszeniem posrał.

                        który przetrwał i doszedł do potęgi tylko dlatego, że Zachód mu
                        pozwolił,


                        To wielkoduszny i wspanioałomyślny zachód pozwolił wygrać wojnę ZSRR
                        a dzięki jego wspaniałomyślnosci i zezwoleniu ZSRR doszedł do potęgi?
                        A nie było czasem tak że w USA i w Wielkiej Brytanii woleli by na
                        frontach umierał kto inny...



                        ..
                        > ...i jeszcze jedna uwaga, nie mogę normalnie oderwać się od kompa -
                        to Słowian
                        > uważał Hitler za podludzi, nie Angoli (ród germański, przypomnę) i
                        to komuchów
                        > nienawidził bardziej niż kapitalistów.
                        kapitalistów z USA uważał za rządzonych i kierowanych przez Żydów -
                        wychodziło na jedno


                        Więc to trwały pokój z GB był bardziej
                        > realny,

                        Jeżeli GB oddałoby flotę,część kolonii oraz wpływy w Europie-
                        oczywiście.Brytole z jakichś przyczyn nie chcieli tego-twierdzisz że
                        ze wspaniałomyślności wobec ZSRR?

                        a nie z Ruskimi. Tak BTW.
                        >

              • 1qw2 Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75%... 09.05.08, 16:38
                Nie rozumie dlaczego dyskutujac merytorycznie obnizasz poziom swojej wypowiedzi
                do uzywania inwektyw w stosunku do swojego przedmowcy. Jak przedmowca jest nie
                godny twojej krytyki - to nie komentuj. Jak juz komentujesz - to uzywaj argumentow.
                Dla wiekszosci Brytyjczykow, mlodzi Polacy po skonczeniu studiow, posiadaja
                wyksztalcenie nadajace sie do pracy na zmywaku, na budowie, w pubie i au-pair,
                czyli opuszczajac sie do twojego poziomu - goovno warte.

                Jak Europejczycy znad Laby i Renu powroca na ziemie z ktorych ich wygnano
                pogadamy co beda warte w takich miastach jak Sttetin, Breslau, Danzing studia
                tych starych ramoli co skonczyli studia w Gdansku czy Wroclawiu, w czasach
                polskiej okupacji.
                • gtomasso Re: ZSRR wojnę WYGRAŁ i zadał Wehrmachtowi 75%... 09.05.08, 16:49
                  A jak ty komentujesz, to najpierw przeczytaj całego posta, a nie tylko pierwsze
                  zdanie.
                  Po drugie - co mnie obchodzi większość Brytyjczyków? Większość z nich, gdyby nie
                  to, że żyją w bogatym dzięki podbojom kraju, tak samo nadawałaby się tylko do
                  zmywaka... A tak, to kasa jest kasa i mogą sobie wybrzydzać, co?
                  I na litość - daj już sobie spokój z fobiami antyniemieckimi, u nas się nikt do
                  odbijania Lwowa i Wilna nie szykuje, a i w Niemczech nikt nie będzie się
                  szykował do jakichś podbojów, teraz każdy chce po prostu dobrobytu... Trochę
                  wiary w przyszłość europejską, już dość tych wojen i nienawiści mieliśmy przez
                  wieki...
            • ukos Ile byłoby tych strat bez dostaw alianckich? 09.05.08, 16:18
              wolf34 napisał:

              > 15 % zadała US Army a 10%-Wielka Brytania-reszta aliantów
              pomijalne
              > ułamki procenta.(...)

              Oczywiście o dostawach całych fabryk uzbrojenia z Zachodu ani słowa.
              Ciekawe jak długo Stalin by bez tego pociągnął.
              • zigzaur Re: Ile byłoby tych strat bez dostaw alianckich? 09.05.08, 16:36
                Prosty rachunek:

                Niemieckie największe pancerniki "Bismarck" i "Tirpitz" ważyły po ok. 40 tysięcy
                ton. Razem 80 tysięcy ton.

                40 ton ważyła Pantera. Czyli, zatapiając w/w dwa pancerniki Brytyjczycy jakby
                rozbili 2 tysiące Panter.

                A przecież Brytyjczycy zatapiali także krążowniki, niszczyciele i U-Booty.

                Wyszkolenie marynarza jest wielokrotnie kosztowniejsze niż wyszkolenie żołnierza
                wojsk lądowych, nawet czołgisty.

                No i "tona czołgu" jest tańsza od "tony pancernika", bo czołgi produkuje się
                seryjnie zaś pancerniki jednostkowo.

                No i jeszcze zaopatrzenie walczącego wojska. Porównajcie:

                1. Trasa z okolic Chicago pod np. Rzym: Pociągiem do portu atlantyckiego,
                załadunek na statek, przedarcie się przez Atlantyk z U-Bootami, Morze
                Śródziemne, wyładunek we włoskim porcie.

                2. Trasa z okolic Magnitogorska na Uralu pod np. Lwów: Załadować na pociąg i jazda.
          • lahdaan Re: PRANIE mózgu 09.05.08, 13:27
            wolf34 napisał:

            > Opinie polskich internautów oraz artykuły prasowe są tłumaczone na
            > inosmi.ru-dzieki temu Rosjanie wiedzą jak "przyjaznie"nastawieni i
            > urabiani przez media są przecietni Polacy do Rosji i czego jej
            > zyczą.

            Jeszcze trochę i będą nas truć polonem 210 ;)
        • kroliklesny Re: PRANIE mózgu 09.05.08, 12:45
          Jezeli ktos zostal poddasny praniu mozgu, to wydaje mi sie, ze to
          mozesz byc np. Ty? I zajmij sie najpierw wzbudzaniem niecheci do
          klamstwa, zadufania i tyranii w swoim ogrodku, OK?
        • lahdaan Bizancjum 09.05.08, 13:25
          Imperium Rzymskie, Bizancjum, ... ZSRR, Rosja... "Pycha kroczy przed
          zniszczeniem, a wyniosły duch przed upadkiem".
          • exxon Re: Bizancjum 09.05.08, 13:27
            lahdaan napisał:

            > Imperium Rzymskie, Bizancjum, ... ZSRR, Rosja... "Pycha kroczy
            przed
            > zniszczeniem, a wyniosły duch przed upadkiem".

            Imperium Rzymskie, Bizancjum, III Rzesza, Imperium Brytyjskie...
            ZSRR, Rosja, USA...
        • blue911 Re: PRANIE mózgu 09.05.08, 13:52
          jakubowska100 napisała:

          > Medwiejew został poddany praniu mózgu przez kremlowskich bandytów
          i
          > mafiozow. Putin już o to zadbal. Ten kraj to rozdrapana wielka
          rana
          > i wielki wielki problem, który urósł i rosnąć będzie napędzany
          kasa
          > z gazu i ropy naftowej. Zło w Rosji karmi się bogactwem ziemi i
          > biedą ludzi swojego kraju. Jedyne co MY możemy robić to
          uswiadamiać
          > zwykłych Rosjan - wzbudzać w nich niechęć do kłamstwa, tyranii,
          > zadufania.

          Idz sie leczyc,bo masz powazna chorobe: ma na imie kompleksy.
    • wejsunek diabeł na mszę dzwoni... 09.05.08, 11:12
      i w ornat się ubrał
    • krusnik02 Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 11:43
      Dobre - wychodzi na to, że Stalin tylko udawał sojusz z Hitlerem żeby go wybadać
      i później pomóc w jego pokonaniu :D Rosja znowu pisze historię w takiej formie,
      która wybiela udział i rolę Związku Radzieckiego w II wojnie światowej.
      • wolf34 Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 12:05
        krusnik02 napisał:

        > Dobre - wychodzi na to, że Stalin tylko udawał sojusz z Hitlerem
        żeby go wybada
        > ć
        > i później pomóc w jego pokonaniu

        To prawie tak jak Wielka Brytania i Francja-wychodzi ze oni w
        Monachium w 1938 roku oddali Czechosłowacje z głupoty a nie po to
        by skierować Hitlera na wschód-przeciwko ZSRR a samemu kibicować
        wojnie zza Linii Maginota. Oczywiście to wersja oficjalna
        obowiazujaca na zachodzie.
        A Polska zajęła w 1938 roku Zaolzie dla dobra Czechów i
        Czechosłowacji(według wersji obowiazującej w Polsce).



        ZSRR odegrał decydujacą rolę wpokonaniu III Rzeszy a II wojnę
        ostatecznie wygrał.75% strat Wehrmachtu to straty na ostfroncie-na
        froncie wschodnim).
        Mał to popularne w kraju ciagle zyjącym legendami o
        mitycznej "czwartej armii koalicji antyhitlerowskiej"rzekomo przez
        siebie wystawionej(w rzeczywistosci a nie w fantazjach wystawiła ją
        w II wojnie swiatowej Francja) i gdzie równolegle z gromkim
        deklarowaniem że Polska przegrała II wojnę światową żądano miejsca
        na pomniku ZWYCIĘSTWA.
        • eva15 Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 12:20
          Przyglądam się temu co się właśnie wydarza i konstatuję, że jesteśmy
          chyba (często) mało wnikliwymi świadkami poważnych zmian.

          Cicho i niespostrzeżenie następuje zmiana paradygmatów odnośnie II
          WS. Jeszcze niedawno Zachód wspólnie i zapraszając do tego Rosję
          świętował uroczyście koniec II WS jako wspólne zwycięstwo nad
          Hitlerem. Rosja ze swej strony zapraszała na parady zach. rządy,
          wqłącznie z niemieckim. Teraz NIC, cisza, na Zachodzie nie ma
          wielkich uroczystości, pojedyncze postaci przemykały się wczoraj
          chyłkiem z kwiatami w kierunku pomników, a Rosja w tym roku nie ma
          zachodnich głów państw na paradzie. To duże zmiany i NIKT ich nie
          komentuje w tzw. "wolnej" prasie.

          Czyżby aby ukraść Rosji zwycięstwo II WS postanowiono zawiesić nad
          tym wydarzeniem zasłonę milczenia. A może powojenne prawo
          międzynarodowe i jego gorset są dziś zbyt ciasne dla Zachodu i go
          niewygodnie uwierają? Pora na nowe?
          • wolf34 Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 12:30
            eva15 napisała:

            > Przyglądam się temu co się właśnie wydarza i konstatuję, że
            jesteśmy
            > chyba (często) mało wnikliwymi świadkami poważnych zmian.
            >
            > Cicho i niespostrzeżenie następuje zmiana paradygmatów odnośnie II
            > WS. Jeszcze niedawno Zachód wspólnie i zapraszając do tego Rosję
            > świętował uroczyście koniec II WS jako wspólne zwycięstwo nad
            > Hitlerem. Rosja ze swej strony zapraszała na parady zach. rządy,
            > wqłącznie z niemieckim.

            Były okragłe rocznice-a teraz jest 63.Zachód świetuje koniec wojny w
            Europie 7 V(kapitulacja w Reims)a nie 9V(powtórzona kapitulacja III
            Rzeszy)


            Teraz NIC, cisza, na Zachodzie nie ma
            > wielkich uroczystości, pojedyncze postaci przemykały się wczoraj
            > chyłkiem z kwiatami w kierunku pomników, a Rosja w tym roku nie ma
            > zachodnich głów państw na paradzie.

            Bo nie ma okragłej rocznicy i nikt ich obecnie nie zapraszał.
            Zresztą i na obchodach w 2005 roku zabrakło brytyjskiego
            premiera .Byli za to na trybunie prezydenci USA i Francji-czyli
            przedstawiciele odpowiednio drugiej i czwartej armii koalicji
            antyhitlerowskiej.


            • eva15 Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 12:47
              wolf34 napisał:
              > Były okragłe rocznice-a teraz jest 63.Zachód świetuje koniec wojny
              >w Europie 7 V(kapitulacja w Reims)a nie 9V(powtórzona kapitulacja
              >III Rzeszy)

              Oczywiście, że nie chodzi o 9.maja na Zachodzie to 8. maja, bądź 7.
              Rzecz w tym, że nie świętowano. Nawet przy nieokrągłych rocznicach
              zwracano na to święto więcej uwagi medialnej niż w tym roku.

              • gem58 Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 15:25
                No teraz Niemcy sa juz naszymi _odwiecznymi_ przyjaciółmi i w ramach
                europejskiej miłości zapomnimy, że to samo państwo rozpoczęło II WŚ. Spodziewam
                sie, że wkrótce obowiązującą stanie sie wersja, że to Sowiety wywołały wojnę, a
                potem ją zakończyły :)

                ------------------------------
                Odwiedź www.upr.org.pl
              • zigzaur Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 16:30
                Wytłumaczenie jest bardzo proste:

                1. Druga wojna światowa coraz bardziej odchodzi w przeszłość, coraz mniej żyje
                ludzi pamiętających tamte czasy.

                2. Układ sił z 1945 (hegemonia Rosji w części Europy) odszedł bezpowrotnie w
                przeszłość.

                3. Zachód zachowuje się taktownie i delikatnie wobec Niemiec. Z jednej strony w
                uznaniu powojennych osiągnięć w budowie demokratycznego państwa (pod anglosaską
                kuratelą, rzecz jasna) a z drugiej strony w uznaniu roli Niemiec w upuszczeniu
                Moskalom krwi.
              • herr7 9 Maja to najważniejsze święto w Rosji 10.05.08, 00:01
                Dawniej głównym świętem państwowym była rocznica rewolucji październikowej, ale
                zwykli Rosjanie najzupełniej spontanicznie świętowali właśnie 9 Maja. Teraz jest
                to święto także państwowe. Tak bardzo uroczyste obchody w tym roku wynikają, jak
                sądzę z potrzeby wzmocnienia więzi jakie spajają rosyjskie społeczeństwo - więzi
                z państwem, krajem a także więzi pomiędzy ludźmi. Bolszewicy odebrali Rosjanom
                ich narodową tożsamość. Nowe elity rosyjskie chcą ją na nowo przywrócić i chyba
                się im to udaje, szczególnie że wpisuje się to w sukcesy jakie odnosi Rosja pod
                rządami Putina. Stąd ta wściekłość neobolszewików z Wyborczej i ten potok
                złośliwości, za którym redaktorzy usiłują ukryć swoją bezsilność.

                Dla porównania, dzisiaj Juszczenkę wyśmiali weterani, po tym jak ten głupiec
                chciał po raz kolejny zszywać bohaterów Armii Czerwonej z upowskimi bandytami.
                To pokazuje na jak marnych podstawach chcą banderowcy zbudować swoje państwo.
          • danzig74 Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 13:08
            eva15 napisała:


            > Czyżby aby ukraść Rosji zwycięstwo II WS postanowiono zawiesić nad
            > tym wydarzeniem zasłonę milczenia. A może powojenne prawo
            > międzynarodowe i jego gorset są dziś zbyt ciasne dla Zachodu i go
            > niewygodnie uwierają? Pora na nowe?

            pora na nowe - dokladnie
            czas powiedziec prawde - to rosja jest współodpowiedzialna za wybuch II ws
            wierny sojusznik niemiec hitlerowskich do 1941
            • nieruchomy_spin Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 15:08
              tia, tak to jest na w bieszczadzkiej wsi zamyka sie szkoly
            • gem58 Re: Zachód przestaje świętować koniec II WS? 09.05.08, 15:36
              Nie do końca. Wojna wisiała na włosku - zacząć ją mógł albo Hitler marzący o
              zniszczeniu bolszewizmu, albo Stalin marzący o rewolucji bolszewickiej
              ogarniającej cały świat, a na początek powiedzmy Europę (konflikt interesów jak
              na dłoni :)

              Z tą różnicą że Niemcy pod wodzą Hitlera były gotowe do ostrych posunięć juz w
              1938, a Sowiety pod wodzą Stalina potrzebowały czasu aby się zmodernizować,
              dozbroić, umocnić... (dwa "plany pięcioletnie")

              Gdyby więć Hitler od razu w 1939 oderzył na ZSRR, to kto wie czy nie doszedłby
              dalej niz do Stalingradu... Ale się obawiał, bo Stalin groźnie stroszył wąsy.
              Propozycja "przyjaźni" między ZSRR i Niemcami, a przy okazji takie wydarzenia
              jak np. pakt Ribbentropp-Molotow to było w rzeczywistości przełożenie starcia
              Niemcy vs. Sowiety na nieokreślona przyszłość.

              Z punktu widzenia polityki Stalina to było chyba najlepsze wyjście, i nawet
              jeśli haniebne to na pewno nie tak bardzo jak wspomniane gdzies wyżej podanie na
              tacy Czechosłowacji awanturującemu się Hitlerowi w 1938.

              ------------------------------
              Odwiedź www.upr.org.pl
        • tocqueville ech wolf 09.05.08, 12:51
          wolf próbujesz snuć analogię, ale bez powodzenia
          ZSRR i III Rzesza zawarły w sierpniu 1939 jednoznaczny pakt o podziale stref
          wpływów, przewidujący rozbiór wschodniej Europy między zainteresowane strony.
          ZSRR lojalnie go wykonywała, zajmując (lub przynajmniej próbując - Finlandia),
          to co jej przyznano.
          We wrześniu ZSRR zawarł w III Rzeszą kolejny układ o przyjaźni m.in. mówiący o
          likwidacji państwa polskiego.
          Do czerwca 1941 ZSRR był de facto SOJUSZNIKIEM Hitlera. nie włączył się do wojny
          by ratować Polskę, ale dlatego, że Hitler złamał pakt o nieagresji.

          Nie ma analogii między paktem R-M a Monachium ani zajęciem Zaolzia przez Polaków.
          • eva15 Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 12:58
            W 1938 r Zachód (GB, Francja) udał się uniżenie do Hitlera (do
            Monachium) by zawrzeć z nim pakt wyrażający zgodę Zachodu na
            niemiecką ankesję Czechosłowacji. Polska niczym żaba, gdy kuto
            konie, zajęła przy tej wielkiej okazji Zaolzie wkraczając u boku
            hitlerowców. Taka jest prawda hoistoryczna i nic jej nie zmieni.

            Co Polsce podobało się jeszcze w odniesieniu do Zaolzia, czyli
            nierespektowanie granic, to nie podobało jej się już w rok później w
            odniesieniu do radzieckiego nierespektowania polskich granic.

            Sytuacja trochę podobna do obecnej. Polsce podoba się oderwanie
            Kosowa od Serbii, ale już bardzo by się jej nie podobało oderwanie
            Sląska od Polski.

            Polski Kali wiecznie żywy.
            • tocqueville Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 13:02
              Monachium nie oznaczało zgody na ANEKSJĘ Czechosłowacji, tylko włączenie do
              Rzeszy części jej terenów (zamieszkanych w 90% przez Niemców).
              Polska zajęła Zaolzie BEZ PAKTU z Niemcami. Nie było tajnego protokułu
              Ribbetrop-Beck. W sumie Zaolzie należało się Polsce, co wcześniej Czesi je
              zdradziecko zajęli.
              • eva15 Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 13:22
                No popatrz, aneksja części państwa jest OK? Zwłaszcza, gdy mieszka
                tam nasza ludność?

                Polska zajęła Zaolzie wskutek(!) paktu Francji i GB z Niemcami(i
                Włochami). Do Monachium nikt Polski nie zapraszał, nie była na tyle
                ważna. Ale w Monachium ustalono protokół odnośnie konferencji na
                temat przyszłości Zaolzia, co dało Polsce czelność skierowania do
                Czechów ultimatum i błyskawicznego zajęcia Zaolzia.
                • michals-3 Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 14:05
                  Masz rację, aneksja części państwa, zwłaszcza gdy mieszka tam obca
                  ludność nie jest OK. Dlatego też Czecho-Słowacja nie miała prawa
                  w 1920 r. anektować Zaolzia, które na mocy Traktatu Wersalskiego
                  należało do Polski, a którego ludność stanowili w 60% Polacy.
                  A że 19 lat później role się odwróciły - no cóż, takie jest życie...

                  eva15 napisała:

                  > No popatrz, aneksja części państwa jest OK? Zwłaszcza, gdy mieszka
                  > tam nasza ludność?
                  >
                  > Polska zajęła Zaolzie wskutek(!) paktu Francji i GB z Niemcami(i
                  > Włochami). Do Monachium nikt Polski nie zapraszał, nie była na tyle
                  > ważna. Ale w Monachium ustalono protokół odnośnie konferencji na
                  > temat przyszłości Zaolzia, co dało Polsce czelność skierowania do
                  > Czechów ultimatum i błyskawicznego zajęcia Zaolzia.
                  • wolf34 Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 15:19
                    michals-3 napisał:

                    > Masz rację, aneksja części państwa, zwłaszcza gdy mieszka tam obca
                    > ludność nie jest OK. Dlatego też Czecho-Słowacja nie miała prawa
                    > w 1920 r. anektować Zaolzia

                    Czesi opanowali Zaolzie w styczniu 1919-prezd traktatem Wersalskim

                    , które na mocy Traktatu Wersalskiego
                    > należało do Polski,

                    Doprawdy?Traktat Wersalski podpisany słowem nie wspominał aby
                    Zaolzie należało do Polski.


                    a którego ludność stanowili w 60% Polacy.


                    Według spisów ludnosci 1925 i 1935 wiekszośc stanowili na Zaolziu
                    Czesi.A co do spisu 1910 co do jezyka ojczystego-przypominam że na
                    niemieckim Śląsku wiekszośc stanowiła rzekomo ludnośc polska a
                    plebiscyt tam Polska przegrała i to nawet z odliczeniem głosow osób
                    na stałe tam nie mieszkajacych >


                    A że 19 lat później role się odwróciły - no cóż, takie jest życie...

                    Piszesz o 1920 wyprawie na kijów i dogrywce w 1939 ?

                • johnny-kalesony Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 14:10
                  Przypominam: jeszcze wcześniej to Chechosłowacja zajęła Zaolzie, kiedy Polska
                  była zajęta wojną z ZSRR.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • eva15 Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 14:44

                    Tak, tak. Tyle, że podziału Sląska Cieszyńskiego dokonała tzw. Rada
                    Ambasadorów, czyli znów m.in. kochani Anglicy, Francuzi, USA i paru
                    innych.
              • gem58 Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 15:43
                > Monachium nie oznaczało zgody na ANEKSJĘ Czechosłowacji, tylko włączenie do
                > Rzeszy części jej terenów (zamieszkanych w 90% przez Niemców).

                W Monachium wszyscy wiedzieli, że zupełnie przypadkowo tereny o które upominali
                sie Niemcy to była przygraniczna strefa umocnień, bez których Czechosłowacja nie
                miała szans na obronę.

                Zresztą, niezależnie juz co tam było, analogicznie jutro Niemcy mogą wystąpić o
                Śląsk , bo im się tradycyjnie należy i mieszka tam sporo niemieckojęzycznej
                ludności (sic!), na to Anglia i Francja mówią "zgoda", a Polski nikt o zdanie
                nie pyta. I wszystko jest w porządku Twoim zdaniem, tak?

                ------------------------------
                Odwiedź www.upr.org.pl
            • profanum_vulgus Re: Nieśmiertelny polski Kali 09.05.08, 13:10
              A czy ktoś chcę ją zmieniać? Zajrzyj do polskich podręczników
              historii i zobacz jak przedstawiona jest sprawa zajęcia Zaolzia.
              To raczej wy, kacapy macie problem z fałszowaniem historii.
          • wolf34 Re: ech wolf 09.05.08, 13:00
            tocqueville napisał:
            >
            > Nie ma analogii między paktem R-M a Monachium

            Pakt R-M w 1939 był konsekwencją Monachium jesienią 1938 -zachód
            spróbował skierować ekspansję Hitlera na wschód-na ZSRR ale Józef
            okazał się sprytniejszy.Poza tym nie zawierał on terminów -Józef
            poczekał na dokładne wieści z Abbeville 12 IX 1939.Wiesz może co
            uzgodniono tego dnia w tej miejscowosci?


            ani zajęciem Zaolzia przez Polakó

            Tak zajęcie Zaolzia było gestem przyjazni wobec Czechosłowacji a nie
            wspólnym z III Rzeszą i Wegrami rozszarpywaniem
            Czechoslowacji.Churchill z tejokazaji napisałcoś o polskiej
            hienie...
            • tocqueville Re: ech wolf 09.05.08, 13:09
              to, że coś z czegoś wynika nie świadczy że jest tym samym
            • eva15 Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 13:11
              Myślenie w łańcuchu przyczynowo-skutkowym jest dla większości za
              trudne. Niewiele więc rozumieją, co jest b. wygodne dla wszelkiej
              maści propagandy wskazującej im palcem winnych i wrogów.

              Stalin odczekał na oficjalną wyprzedaż przez GB i Francję polskich
              interesów w Abbeville i dopiero wtedy postanowił dotrzymać paktu R-
              M. W takiej, stworzonej przez Zachód, sytuacji zrobił jedynie
              słuszne posunięcie z pkt. widzenia radzieckich interesów. A był
              szefem państwa radzieckiego, nie polskiego.
              • tocqueville Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 13:21
                widzę właśnie, że masz problemy z łańcuchem przyczynowo-skutkowym
                agresja 17 IX 39 była skutkiem paktu Ribbentrop-Mołotow
                - to, że Stalin rzucił się jak hiena na Polskę dopiero po Abeville ma go
                usprawiedliwiać?

                przypominam, ze zajęcie Zaolzia nie było wynikiem paktu Ribbetrop-Beck
                i jeszcze jedno: czy po zajęciu Zaolzia Polacy przystąpili do eksterminacji
                Czechów, czy urządzili im Katyń?

                nie porównujcie rzeczy nieporównywalnych bo to jest śmeiszne?
                • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 13:25
                  Otóż wcale nie jest powiedziane, że Stalin zająłby Polskę wsch.
                  Wygląda na to, że nie, gdyby widział, że GB i Francja Polsce pomogą.

                  Odnośnie PL i Zaolzia odpowiedziałam u góry.
                  • tocqueville Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 13:34
                    no to tylko potwierdza, że Stalin był hieną - rzucił się na bezbronną ofiarę,
                    rozbitą przez Niemców i pozbawioną pomocy sojuszników
                    - dalej nie rozumiem dlaczego to ma usprawiedliwiwać Stalina

                    gdyby nie wywiązał się z pakt R-M tylko ze strachu przed W. Brytanią i Francją
                    to miałbym chwalić jego szlachetność?
                    • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 13:58
                      Moralnie nic nie usprawiedliwia ani Stalina, ani GB i Francji(które
                      wydały PL na pastwę wojny) ani dzisiejszej US-hieny napadającej na
                      bezbronne kraje. Ale jeśli opuścimy sferę moralności i przejdziemy
                      do polityki to szybko okaże się, że Stalin działał z punktu widzenia
                      interesów własnego państwa mądrze i przenikliwie. Zaapewniło mu to
                      (i ZSRR) długofalowe sukcesy, czego nie da się powiedzieć o
                      ówczesnej GB, Francji i dzisiejszych USA.
                      • tocqueville Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 14:37
                        Stalin działał mądrze i przenikliwie w interesie swego państwa?
                        W interesie państwa zamordował 10 mln obywateli własnego państwa?
                        W interesie państwa wymordował elitę armii, przez co, Armia Czerwona praktycznie
                        od zera musiała tworzyć korpus oficerski? - co kosztowało narody ZSRR śmierć
                        kilkudziesięciu milionów obywateli w czasie II wojny?
                        Zapewnił długofalowe interesy? ZSRR nie przetrwało nawet 40 lat po śmierci
                        Stalina - to się nazywa długofalowość?

                        Przeciwnie - Stalin myślał krótkofaowo -zależało mu na WŁADZY, dlatego mordował
                        wszystkich, którzy dzięki zdolnościom i ambicjom stanowili dla niego zagrożenie
                        (np. Tuchaczewski).
                        • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 14:52

                          Stalin był w polityce wewn. bezdyskusyjnie obsesyjnym bandytą/
                          mordercą paranoikiem. W polityce zagr. był natomiast politykiem
                          przenikliwym, dobrze wyczuwający ducha Zachodu i niezwykle
                          skutecznym: wyniósł ZSRR po II WS do potęgi światowej, ogromnie
                          poszerzył jej terytorium oraz zapewnił bombę atomową, a granice,
                          które ustanowił obowiązują po dziś dzień. I Polska pierwsza będzie
                          razie czego bronić tego stalinowskiego dziedzictwa ze wszystkich
                          sił.
                          • tocqueville Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 15:05
                            Co zrobił Stalin długofalowego?
                            - potęga ZSRR była krótkotrwała, jak wspomniałem ZSRR rozpadł się niecałe 40 lat
                            po śmierci Stalina
                            - Stalin swoją polityką zniechęcił do Moskwy prawie wszystkie kraje europy
                            środkowej, trzymał je pod sobą tylko siłowo - kiedy siły zabrakło szybko uciekły
                            od Moskwy i zwróciły się przeciw niej (nawet kraje tradycyjnie proorsyjskie jak
                            Czechosłowacja czy Bułgaria)
                            - wyniszczeni przez Stalina Ukraińcy też nie zamierzają dzisiaj działać z wielką
                            Rosją

                            Jak się okazuje - działania Stalina były zaprzeczenie mtego co piszesz, skteczne
                            na krótką metę, fatalne w dłuższej perspektywie
                            • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 15:22
                              Imperium rozpadające się 40 lat po śmierci jego twórcy to na
                              dzisiejsze szybkie czasy b. wiele. Zresztą, powtarzam, dzieło
                              Stalina żyje po dziś dzień - Polska i wieleinnych krajów zwdzięczają
                              Stalinowi swe granice, bardzo sobie to chwalą i na pewno zrobią
                              wsztystko, by to dziedzictwo Stalina pielęgnować.
                              • leszlong Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 16:34
                                Moja babcia i wujek zawdzięczają Stalinowi 7-letni wypoczynek w luksusowym
                                ośrodku wypoczynkowym pod nazwą łagier w Syberii. Ciekawe, czy muszę teraz za
                                ich pobyt zapłacić? Wdzięczność to mogę mieć wobec tych żołnierzy Armii
                                Czerwonej, którzy przelewali krew walcząc z hitlerowcami, a nie przywódcy
                                państwa, które 2 lata karmiło dobrem wszelakim III Rzeszę.
                                • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 17:53

                                  W niczym to nie zmienia faktu, że twoja babcia, wujek, ty, ja, my
                                  wszyscy Polską granicę zachodnią zawdzięczamy Stalinowi.
                                  • wi42 Eva - za duzo wymagasz od "dyskutantow" 09.05.08, 18:13
                                    ktorzy sa pokryci skorupa propagandy i "tradycji" ... i niestety
                                    lenistwo lub ubostwo umyslowe
                                    • eva15 Re: Eva - za duzo wymagasz od "dyskutantow" 09.05.08, 18:24
                                      wi42 napisał:

                                      > ktorzy sa pokryci skorupa propagandy i "tradycji" ... i niestety
                                      > lenistwo lub ubostwo umyslowe
                        • wolf34 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 15:11
                          tocqueville napisał:

                          > Stalin działał mądrze i przenikliwie w interesie swego państwa?

                          w 1939?Owszem .

                          > W interesie państwa zamordował 10 mln obywateli własnego państwa?

                          To już plon wcześniejszej kolektywizacji rolnictwa i terroru,który
                          miał zlikwidowac wszelka opozycję Poza tym 10 mln to cały okres
                          terroru komunistycznego w ZSRR .

                          > W interesie państwa wymordował elitę armii,
                          elitę armii?mocnoprzesadzone twierdzenie a to była potencjalna
                          opozycja.


                          przez co, Armia Czerwona praktyczni
                          > e
                          > od zera musiała tworzyć korpus oficerski?

                          nonsens-Żukow,Rokossowski,Wasilewski,Tołbuchin itd przezyli choć
                          Rokossowki posiedział.


                          - co kosztowało narody ZSRR śmierć
                          > kilkudziesięciu milionów obywateli w czasie II wojny?

                          Wojna z III Rzesza i jej sojusznikami kosztowałaby miliony trupów
                          tak czy owak.choć straty mozna było nieco zmniejszyć.

                          > Zapewnił długofalowe interesy? ZSRR nie przetrwało nawet 40 lat po
                          śmierci
                          > Stalina - to się nazywa długofalowość?

                          Rozpad ZSRR to zasługa Gorbaczowa i Jelcyna -ich polityki.
                          • eva15 Stalin zagwarantował obecną niezawisłość Rosji 09.05.08, 15:39
                            wolf34 napisał:

                            > Rozpad ZSRR to zasługa Gorbaczowa i Jelcyna -ich polityki.

                            Tak, i można wręcz postawić tezę, że gdyby nie posiadanie przez
                            Rosję zdobytej za Stalina bomby atomowej, po tym co zrobili
                            Gorbaczow i Jelcyn, Rosji w obecnym kształcie mogłoby już nie być.

                            Gdyby rozgrabianie Rosji przez zachodnich "demokratyzatorów" epoki
                            Jelcyna trwało dalej, natrafiłoby wreszcie na jakiś opór
                            wywłaszczanej ludności spychanej w tempie błyskawicznym w nędzę. A
                            wówczas "demokratyzowanie" wariantem irackim czy afgańskim nie
                            byłoby wcale wykluczone, zwłaszcza na (bogatych) obrzeżach Rosji,
                            które drogą wojen lokalnych, zbrojnych przewrotów i zamieszek
                            odrywano by sukcesywnie od resztek państwa. Rosyjska potęga atomowa
                            na pewno chłodziła takie scenariusze.

                            Wiele więc wskazuje na to, że Stalin swymi ówczesnymi decyzjami
                            zagwarantował dzisiejszej Rosji niezawisłość.
                  • marcowsky Re: Abbeville a decyzja Stalina 10.05.08, 09:28
                    Pakt ribentroop -mołotow przyznawał zsrr polske do wisły!Dopiero 28 IX
                    zatwierdzono jego korekte w pakcie o przyjazni i granicach (jak piekna
                    nazwa)miedzy zsrr a niemcami.
                • wolf34 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 13:32
                  tocqueville napisał:

                  > widzę właśnie, że masz problemy z łańcuchem przyczynowo-skutkowym
                  > agresja 17 IX 39 była skutkiem paktu Ribbentrop-Mołotow

                  Pakt R-M był skutkiem Monachium 1938 gdy zachód odstapił od
                  stawieniaoporu Hitlerowi i postanowił skierować ekspansję Hitlera na
                  wschód-zapalił mu zielone swiatło do wyprawy na ZSRR.A likwidacja
                  Polski jako państwa była m.in skutkiem likwidacji Czechosłowacji
                  jaką Polska przeprowadziła wraz z III Rzeszą i Węgrami.
                  to a propos łancucha przyczynowo-skutkowego i jego rozumienia.


                  > - to, że Stalin rzucił się jak hiena na Polskę dopiero po Abeville
                  ma go
                  > usprawiedliwiać?
                  Nie-podobnie jak nie usprawiedliwia zachodu-Stalin po prostu
                  poczekał na wyjasnienie jego stanowiska(a dostał informacje z
                  Abbeville z minimum 2 zródeł).Potem przystapił do dogrywki 1920 roku-
                  dogrywki którą Polska przegrała.
                  >
                  > przypominam, ze zajęcie Zaolzia nie było wynikiem paktu Ribbetrop-
                  Beck

                  Lecz wyrażeniem przez Niemców oficjalnego "braku zainteresowania"
                  losem tego terenu co przed agresją uzgodniła polska dyplomacja.
                  • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 14:10
                    Wolf34:
                    >Potem przystapił do dogrywki 1920 roku-dogrywki którą Polska
                    >przegrała.

                    Ano właśnie, mało kto w PL chce pamiętać, kto rozpętał wojnę 1920r.
                    i, że z punktu widzenia napadniętej ZSRR II WS mogła jak najbardziej
                    być dogrywką do tamtej wojny.

                    Ale co już zupełnie niesamowite to to, że Polska na koniec II WS nie
                    tylko to co straciła zawdzięcza Stalinowi, lecz także i to co
                    zyskała. Polska granica zachodnia to granica stalinowska, i ci co
                    szczują na dzisiejszą Rosję powinni lepiej wryć sobie w pamięć, że
                    to nie Zachód lecz Stalin tą granicę Polsce wywalczył. Jego motywy
                    nie grają przy tym najmniejszej roli, bo korzyść po dziś dzień jest
                    polska.
                    • tocqueville Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 14:41
                      > Ano właśnie, mało kto w PL chce pamiętać, kto rozpętał wojnę 1920r.
                      > i, że z punktu widzenia napadniętej ZSRR II WS mogła jak najbardziej być
                      dogrywką do tamtej wojny.

                      Co ty piszesz? Co za farmazony?
                      Kto kogo napadł?
                      Czy Kijów był w kwietniu był 1920 częścią ZSRR, że piszesz o tym jak o napadzie?
                      Od kiedy bolszewicy mieli jakikolwiek prawa do Kijowa?
                      Po pierwsze, to bolszewicy prowadzili konsekwentny marsz na zachód, gdzie na
                      początku 1919 natknęli się na wojska polskie.
                      Po drugie, wyparcie komunistów z ukraińskiego Kijowa nazywasz napadem?

                      • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 14:54

                        masz tak poskocentryczne widzenie historii, że ręce opadają.
                        • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 14:56

                          polskocentryczne
                          • leszlong Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 16:38
                            Czyżby w 1919 roku Armia Czerwona nie walczyła na terenie dzisiejszej Ukrainy z
                            armią białych Denikina i Wranglera? Czy armia chłopska Machnio nie stawiał oporu
                            ACz? Czy twierdzisz, że w 1919r, tylko dwie armie ścierały się - WP i ACz? Czy
                            nie było tam wojsk ZURL?
                            • eva15 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 17:24

                              Naturalnie, że tak. Wcale nie twierdzę, że tylko dwie armie, ale o
                              nich akurat rozmawiamy.
                            • wolf34 Re: Abbeville a decyzja Stalina 09.05.08, 18:14
                              leszlong napisał:

                              > Czyżby w 1919 roku Armia Czerwona nie walczyła na terenie
                              dzisiejszej Ukrainy z
                              > armią białych Denikina i Wranglera?

                              Biali Rosjanie jak najbardziej chcieli zachowac Ukrainę dla Rosji-
                              choć o innym ustroju

                              Czy armia chłopska Machnio nie stawiał opor
                              > u
                              > ACz?

                              w 1919 roku !?Nie za bardzo-Machno współpracował wówczas z czerwonymi
                              (był odznaczony orderem Czerwonego Sztandaru-najwyższym wówczas
                              odznaczeniem bojowym bolszewików) a walczył głównie z Niemcami(w
                              roku 1918) a pózniej aż do jesieni 1920 z białymi i Petlurą.

                              Czy twierdzisz, że w 1919r, tylko dwie armie ścierały się - WP i
                              ACz? Czy
                              > nie było tam wojsk ZURL?
                              Wojska ZURL rozbiło WP zaś samą ZURL Polska zlikwidowała
                      • eva15 Bajki dla naiwnych o wojnie 1920r. 09.05.08, 15:18
                        tocqueville napisał:
                        > Po pierwsze, to bolszewicy prowadzili konsekwentny marsz na
                        >zachód, gdzie na początku 1919 natknęli się na wojska polskie.

                        "Natknęli się" i owszem, ale na atakujące wojska polskie, które
                        wyszły poza linię wycofujących się Niemców. Kpisz sobie w żywe oczy
                        z historii. Nie wiesz najwyraźniej co to był ewakuacja niemieckiej
                        armii Ober-Ost i co oznaczał pokój brzeski. Nie wiesz też, że
                        odrodzona Polska porozbiorowa nie miała żadnej uznanej granicy z
                        nowopowstałą w Rosją sowiecką. Już nawet b. polskocentryczny artykuł
                        w Wiki jest sensowniejszy, niż to co wypisujesz:

                        "Ponieważ niemiecka armia okupacyjna Ober-Ostu stanowiąca bufor
                        bezpieczeństwa na tych terytoriach pomiędzy siłami polskimi a
                        bolszewickimi wycofywała się po 11 listopada 1918 w szybkim tempie,
                        musiało dojść do nieuniknionego bezpośredniego spotkania wojsk
                        polskich i bolszewickich i do określenia statusu politycznego ziem
                        przedrozbiorowej Rzeczypospolitej w drodze faktów dokonanych.

                        Wojna rozpoczęła się 14 lutego 1919 starciem koło miasteczka Mosty
                        na Białorusi, gdzie wysunięte poza wycofujące się jednostki
                        niemieckie[4] oddziały wojska polskiego powstrzymały dalszy marsz na
                        zachód w ramach operacji "Cel Wisła" oddziałów Frontu Zachodniego
                        Armii Czerwonej."

                        No, czyli siły polskie wymaszerowały poza jednostki niemieckie i
                        natarły na również maszerujących Rosjan.

                        I dalej:

                        "Na początku marca formacje zgrupowań polskich przeszły do akcji
                        zaczepnej, opanowały na wschodzie Słonim (2 marca) i Pińsk (5
                        marca), a na północy dotarły pod Lidę, gdzie zatrzymały się na kilka
                        tygodni. Dalsze decyzje w sprawie działań na wschodzie zostały
                        podjęte w pierwszej dekadzie kwietnia, zgodnie z wolą Józefa
                        Piłsudskiego, który uznał konieczność przejęcia inicjatywy na
                        północno-wschodnim teatrze wydarzeń wojennych.

                        16 kwietnia 1919 wojska polskie rozpoczęły ofensywę. Główne zadanie,
                        jakim było zajęcie Wilna(...)"

                        pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_polsko-bolszewicka
                        Logika ataku i tworzenia faktów dokonanych jaką zastosował Piłsudski
                        była z pkt. widzenia polskiego interesu w pełni zrozumiała i
                        prawidłowa.
                        Ale po co teraz pleść koszałki o Polsce jako napadniętej? Mało to
                        bajek w polskiej historii?



                        • gtomasso ech Eva... trochę rozwagi!!! 09.05.08, 15:42
                          Ewka, imponujesz wiedzą historyczną, ale śledząc Twoje wnioski nie mogę nic nie
                          skrobnąć.
                          Otóż nasze wojska w 1920r owszem, spotkały się, ale Piłsudski nie miał w planach
                          marszu na Moskwę, a skoro tak świetnie znasz historię to może przypomnisz jakie
                          były wtedy plany Lenina??? Czy przypadkiem nie w Paryżu miał się zakończyć
                          docelowo pochód Armii Czerwonej? A "Światowa rewolucja" to też wymysł
                          polskocentrycznej wizji historii???
                          Jak już kogoś oskarżasz o jakieś skrzywienia, to zastanów się, czy ty
                          przypadkiem nie jesteś jakąś rusofilką i zwolenniczką teorii trzeciego Rzymu, bo
                          ja na pewno nie i na pewno nie w takim kształcie, jak miałby on wyglądać...
                          I żeby było jasne - GB i Francuzi wykazali się w historii nikczemnością
                          niejednokrotnie, Niemcy oczywiście też, ale jakbym miał wybierać to wolę ich
                          nikczemność niż rosyjską "przyjaźń"...
                          I wo ogóle co do historii - Ruscy nas gnębili "zawsze" ramię w ramię z Niemcami,
                          więc naprawdę nie rozumiem ich gloryfikowania, to zawsze były prymitywne i
                          agresywne kanalie, a w zaborze niemieckim to można było chociaż walczyć na
                          gruncie prawa, które w ruskiej części było ZAWSZE tylko na papierze...
                          Acha - i cenienie kogoś za to, że działa "w interesie" swojego państwa,
                          niezależnie jakimi metodami, to by było chyba coś niebezpiecznego. Bo np. w
                          interesie państw UE i USA byłoby roznieść w mak bombami neutronowymi cały
                          Bliski Wschód i korzystać sobie z ropy do woli i to bez obaw o terroryzm, oraz
                          pół Chin i Indii, zostawiając sobie tylko niewolników do pracy w fabrykach i
                          służenia interesom bogatych społeczeństw. Piękne co?
                          • eva15 Co ma piernik do wiatraka? 09.05.08, 16:01
                            Co ma nas tu interesować, że Lenin chciał ponoć, teoretycznie
                            dotrzeć do Paryża. To problem Francuzów i zwłaszcza teoretyków od
                            gdybania. W niczym nie zmiania to faktu, że PL rozpoczęła wojnę
                            1920r. a o tym tu rozmawiamy.

                            Zgadzam się z tym, że Rosjanie nie szanowali prawa i nadal mają z
                            tym poszanowaniem kłopoty i, że w polskim zaborze mało wnieśli
                            cywilizacyjnie w przeciwieństwie do Pruskaów. To fakty.

                            PS. Nuklearne zanieczysczenie Bl. Wsch. bardzo nie leży w interesie
                            elit rządzących w USA. Poszukaj innych bardziej sensownych
                            przykładów.
                            Co do Indii i Chin - jak chcesz ic zniszczyć atomem zachwując
                            jednocześnie niewolnikówdo pracy?
                            Ale tylko na poziomie kultury masowej oraz tzw. cywilizacji
                            materialnej.

                            Natomiast na poziomie kultury wyższej wkład Rosji czy to do
                            literatury światowej, czy do muzyki, baletu, malarstwa, teatru etc.
                            jest o tylekroć większy od polskiego, że wyśmiewanie Rosjan właśnie
                            przez Polaków jest jakąś groteskową karykaturą rzeczywistości.

                            Zaden kulturalny Europejczyk czy Ami (tacy też są) nie wie, kto to
                            był zaściankowy Mickiewicz, czy inny Zeromski, ale wie dobrze kto to
                            Dostojewski, Tołstoj, Puszkin, Czechow etc - to wręcz uniwersalny
                            kod kulturowy ludzi na poziomie. I tak w każdej innej dziedzinie
                            kultury wyższej.
                            • eva15 Korekta: Co ma piernik do wiatraka? 09.05.08, 16:06
                              Sorry, pokiełbasiła się kolejność akapitów, więc jeszcze raz:

                              Co ma nas tu interesować, że Lenin chciał ponoć, teoretycznie
                              dotrzeć do Paryża. To problem Francuzów i zwłaszcza teoretyków od
                              gdybania. W niczym nie zmiania to faktu, że PL rozpoczęła wojnę
                              1920r. a o tym tu rozmawiamy.

                              Zgadzam się z tym, że Rosjanie nie szanowali prawa i nadal mają z
                              tym poszanowaniem kłopoty i, że w polskim zaborze mało wnieśli
                              cywilizacyjnie w przeciwieństwie do Pruskaów. To fakty.

                              Natomiast na poziomie kultury wyższej wkład Rosji czy to do
                              literatury światowej, czy do muzyki, baletu, malarstwa, teatru etc.
                              jest o tylekroć większy od polskiego, że wyśmiewanie Rosjan właśnie
                              przez Polaków jest jakąś groteskową karykaturą rzeczywistości.

                              Zaden kulturalny Europejczyk czy Ami (tacy też są) nie wie, kto to
                              był zaściankowy Mickiewicz, czy inny Zeromski, ale wie dobrze kto to
                              Dostojewski, Tołstoj, Puszkin, Czechow etc - to wręcz uniwersalny
                              kod kulturowy ludzi na poziomie. I tak w każdej innej dziedzinie
                              kultury wyższej.

                              PS. Nuklearne zanieczysczenie Bl. Wsch. bardzo nie leży w interesie
                              elit rządzących w USA. Poszukaj innych bardziej sensownych
                              przykładów.
                              Co do Indii i Chin - jak chcesz ich zniszczyć atomem zachowując
                              jednocześnie niewolników do pracy?




                              • dr_ag_o Re: Korekta: Co ma piernik do wiatraka? 09.05.08, 16:19
                                Rosja to kraj kontrastów, na pewno było wielu wybitnych ludzi, ale
                                większość to niestety 2-gi sort: sam miałem do czynienia z takimi,
                                co w zmywarce do naczyń chcieli sobie uprać ubrania, możesz nie
                                wierzyć ale to fakt.
                                • kroliklesny Re: Korekta: Co ma piernik do wiatraka? 09.05.08, 17:14
                                  dr_ag_o napisał:

                                  > Rosja to kraj kontrastów, na pewno było wielu wybitnych ludzi, ale
                                  > większość to niestety 2-gi sort: sam miałem do czynienia z takimi,
                                  > co w zmywarce do naczyń chcieli sobie uprać ubrania, możesz nie
                                  > wierzyć ale to fakt.
                                  >
                                  Wszedzie sa mniej i bardziej poinformowani, ale tu nie dyskutujemy
                                  indywiduow zagubionych w cywilizacji, tylko rzekome straszne koszty
                                  zniszczenia Moskwy -jakoby 40 mln dolcow, juz wyliczone przez GW-
                                  podczas gdy tyle kosztuje 1 dzionek bohaterskiej oczywiscie okupacji
                                  Iraku.
                                  Co do niedoinformowanych narodow sam spotkalem pod koniec lat 70-
                                  tych osilka nadwislanskiego na Balkanach, ktory postawil grzybka do
                                  pisuaru w meskiej toalecie. A skac paczes mial niby wiedziec, do
                                  czego jest pisuar?! No!
                              • gtomasso To po co wprowadzasz wiatraki do dyskusji??? 09.05.08, 16:36
                                To Ty robisz z Polaków agresorów, a z Rosjan niewinnych obrońców, to raz! Co
                                mnie obchodzi, kto kogo formalnie zaatakował, skoro było jasne co się święci???
                                Dwa, a z jakiego okresu Twoim zdaniem pochodzą te wielkie wkłady Rosjan do
                                kultury wyższej? Czy przypadkiem Polska nie była wtedy germanizowana i
                                rusyfikowana? To może to by trochę tłumaczyło te dysproporcje, czyż nie? Poza
                                tym, jeśli mowa o popularności i zainteresowaniu, to warto byłoby wiedzieć, że
                                kultura wielkiej i wzbudzającej strach Rosji, a później ZSRR siłą rzeczy musi
                                być interesująca dla elit, z któregokolwiek kraju. Zawsze kultura wielkich
                                imperiów budzi zainteresowanie ich przeciwników, to logiczne. Nie mówiąc już o
                                tym, że imperium zawsze dużo kasy inwestowało w to, żeby mieć wielką kulturę
                                (teatry, chóry itp.) bo to też świadczy o pozycji państwa. Zresztą wysyłano co
                                mądrzejszych i lepiej ustawionych na Zachód na uniwerki i dwory, by potem te
                                wzory implementowali w Rosji. Gdyby nie polityka imperialna, nie mieliby takiej
                                możliwości;)
                                A w powyższych postach napisałem, że gdyby Zachód postanowił wesprzeć Hitlera, a
                                nie Stalina, to dziś takiej Rosji by na pewno nie było. I to nie wielkość
                                Stalina, tylko raczej tchórzostwo i małość zachodnich liderów tak wywyższyła
                                Rosję. I słusznie zauważasz, że gdyby nie wykradziona! bomba atomowa, to Rosja
                                NAJPÓŹNIEJ w latach '90 by się rozpadła;)

                                A co do moich przykładów - nieograniczone korzystanie z bogatych złóż ropy i
                                gazu niekorzystne dla elit??? No ja Cię proszę... Chyba troszkę inne elementy
                                powodują, że tak się nie dzieje, nawet szkoda o nich pisać...
                                Tak samo jeśli chodzi o pozostałych przy życiu w Chinach i Indiach - to
                                nietrudne wybić tylko połowę populacji przy użyciu bomb atomowych... naprawdę są
                                ich różne rodzaje, doskonalone przeszło 60 lat...
                                Widać, że w historii się orientujesz, ale o współczesnych realiach i
                                możliwościach masz skądinąd małe pojęcie, skoro tak podsumowujesz mój jaskrawy
                                przykład, że sprawne realizowane interesu państwa, niezależnie jakimi środkami,
                                nie może być jedynym kryterium oceny.
                                Nie próbuj podważać takiej opcji, bo tak się na szczęście (a może niestety?),
                                tylko odnieś się do metod w kontekście Stalina.
                                Czy gdyby Bush, Sarko i Merkel tak zrobili i urządzili to byliby wielcy? O tym
                                pomyśl, a później pisz peany na cześć wujka Dżugaszwilli ;)
                                • eva15 Re: To po co wprowadzasz wiatraki do dyskusji??? 09.05.08, 17:18
                                  Owszem imperium ma większe możliwości. ale skoro sam przyznajesz, że
                                  kultura rosyjska jest potężniejsza i szerzej znana niż polska, to
                                  czemu nie widzisz, że polskie wyśmiewanie "prymitywnych" Rosjan jest
                                  groteską?

                                  Zachód wcale nie ze strachu tak się zachował a tylko z cynicznej
                                  kalkulacji. Liczył na to, że dwa wielkie, osłabiające pozycję
                                  Francji i GB, narody - niemiecki i rosyjski- wyrżnął się nawzajem.
                                  No i się przeliczył. Wujek Stalin kalkulował lepiej i mądrzej.

                                  Nie pleć jak dziecko. Zaden naród i zwłaszcza żadne państwo nie
                                  ocenia swwego przywódcy inaczej, jak tylko na podstawie tego, co on
                                  dla tego pnarodu/państwa osiągnął. Po owocach się go poznaje a nie
                                  po tym JAK po nie sięgał. Moralność jest leitmotiwem polityki TYLKO
                                  i wyłącznie wobec przegranych, pokonanych przeciwników i tylko ich
                                  się sądzi. Wszyscy znamy procesy norymberskie, ale nikt jeszcze nie
                                  słyszał o procesach Anglików jako kary za ich wyrafinowane obozy
                                  koncentracyjne w Azji. Ciekawe czemu, prawda?

                                  Dobry przywódca to przywódca skuteczny, a wybitny przywódca to
                                  przywóddca niezwykle skuteczny (w pomnażaniu potęgi państwa i
                                  narodu). I tyle, innych kryteriów nie ma. Mało więc rozumiesz, jeśli
                                  sądzisz, że to ja pieję jakieś własne peany na cześć Stalina.
                                  • gtomasso Trochę opamiętania;) 09.05.08, 18:03
                                    To, że jakoś się "od zawsze" "coś" robi, tak a nie inaczej, to jeszcze nie
                                    znaczy, że to jest ok.
                                    Ja rozumiem, że liczą się efekty i w ogóle, ale ja mam, dla dobra ludzkości
                                    skądinąd, nadzieję że takie rozumienie efektywnych rządów już powoli odchodzi w
                                    zapomnienie we współczesnym świecie. Coraz częściej patrzy się na efekty przez
                                    pryzmat szeroko pojętych kosztów właśnie (m.in. społecznych - to jest
                                    cywilizacja i postęp!), które powinno się minimalizować. Owszem, są sytuacje, w
                                    których nie można się na nie oglądać, ale bez przesady.
                                    A te twierdzenia o pomnażaniu potęgi są straszne w swej wymowie... na szczęście
                                    na zachodzie są ludzie, którzy od potęgi wolą spokój i dobrobyt, które poniekąd
                                    są jedną z pochodnych "potęgi", ale nie jedyną i nie tylko od potęgi. Bo gdzie
                                    masz potęgę np. Norwegii? A jaki tam dobrobyt!!! A w Rosji - no cóż, dobrobyt
                                    tylko dla tych, co 3mają z władzą i wielkim biznesem, a zwykli ludzie są biedni
                                    jak w Trzecim Świecie - to są fakty. A Norwegia potęgą nigdy nie była, a jakoś
                                    PKB per capita bije Rosję. A jakiego przywódcę norweskiego byś teraz pochwaliła?
                                    no właśnie... To samo się tyczy UE - ludzie stwierdzili, że więcej można uzyskać
                                    na współpracy niż zamordyzmie i panuje pokój i dobrobyt;) można przypuszczać, że
                                    gdyby Rosja się opamiętała i rozwijała się razem z Europą i wywaliła komuchów na
                                    zbity pysk w odpowiednim czasie (a była ich mniejszość w społeczeństwie) to dziś
                                    ogólny dobrobyt byłby z pewnością większy, niż to co mają teraz "dzięki"
                                    Stalinowi. Zresztą można to porównać do Polski teraz i PRL - za komuny
                                    uzyskaliśmy pewne granice i bezpieczeństwo, ale generalnie to był syf, terror i
                                    groteska, a teraz - wyjrzyj za okno, nie jest idealnie, ale na pewno lepiej. I
                                    jakoś nie czuję się specjalnie w chwili obecnej zagrożony jakąś napaścią z
                                    zewnątrz. I teraz pomyśl sobie, jaki byłby dobrobyt i u nas i w Rosji, gdyby
                                    Stalin okazał się prawdziwym mężem stanu zapewniającym przyszłość dla swojego
                                    państwa i wprowadził kapitalizm zamiast gospodarki centralnie planowanej i
                                    zostawił ludziom jakąś wolność, swobodę. Zresztą popatrz sobie na Chiny - tam to
                                    dopiero zrobili mądrze otwierając się na rynek. Inaczej by upadły, tak jak
                                    świetny ZSRR, który oprócz ukradzionych technologii zbrojeniowych nie
                                    reprezentował sobą nic oprócz cwaniactwa i wzbudzania strachu. System stworzony
                                    przez tego wspaniałego człowieka (Stalina...) doprowadził nieomal do katastrofy
                                    tego państwa. I nie oceniaj dzieła wielkich przywódców tylko w oparciu o sprawy
                                    zewnętrzne, bo to od wewnątrz jest to co się naprawdę liczy, a na tym polu
                                    Stalin był małym zakompleksionym człowieczkiem i wielkim zbrodniarzem. Mało kto
                                    tak skrzywdził swój naród i swoje państwo jak on.
                                    • eva15 Stalin a rosyjskie przetrwanie 09.05.08, 18:21
                                      Krajom małym tak jak Norwegia łatwiej jest o cichą, pokojową
                                      politykę. Mają swoją niszę i nikomu to nie wadzi. Kraje duże i
                                      bogate zachowując się w sposób wyłącznie łagodny i przyjazny szybko
                                      zostałyby rozebrane/zaanektowane. Powtarzam - moralnie oceniając
                                      polityka Norwegii jest dużo lepsza, realnie oceniając polityka jaką
                                      prowadzi(ła) Rosja lepiej chroni(ła) jej interesy. Dziś Rosja nie
                                      jest już nastawiona na ekspansję, więc i jej polityka mocno
                                      złagodniała. Od upadku ZSRR Rosja nie wywołała żadnej wojny, USA aż
                                      3.

                                      Stalin żył i działał w dobie rewolucji i krwawych, najokrutniejszych
                                      w historii wojen. Bawiąc się w gołąbka pokoju oddałby walkowerem
                                      państwo. Myślę, że każdy normalny Rosjanin mający wszystkie klepki w
                                      głowie jest zadowolony, że Stalin tego nie zrobił.

                                      PS. Mieszasz pojęcia z zakresu ekonomii z pojęciami politycznymi,
                                      ale nie ma teraz czasu na tłumaczenie i porządkowanie pojęć.
                                      • gtomasso Darwinizm społeczny w czystej postaci... 09.05.08, 18:44
                                        Fakt, nie ma czasu, właśnie się odłączam.
                                        Ale tylko dodam, że to nie ja mieszam pojęcia ekonomiczne i polityczne, tylko
                                        one są ze sobą nierozerwalnie ze sobą połączone. Nie da się prowadzić jednego w
                                        oderwaniu od drugiego.
                                        i Twoja pro-rosyjskość i anty-amerykańskość przesłania Ci fakty. Bo co to było i
                                        jest w Czeczenii jak nie wojna? A obalenie talibów to niby w jakim interesie?
                                        Dla narkotyków? Rosja znowu staje się ekspansywna, tylko, że głównie poprzez
                                        surowce. I to jest właśnie połączenie polityki i ekonomii. Szkoda, że tego nie
                                        dostrzegasz.
                                        Acha - i to małe kraje mają raczej ciężko, bo duże je podbijają, to one mają
                                        trudniej utrzymać niepodległość. A duże kraje, są takie z reguły dlatego, że
                                        podbijają mniejsze - stąd groźba rozpadu. Zobacz sobie na mapę Europy teraz, a z
                                        XIX w., ile zobaczysz na niej państw. A w których czasach WSZYSTKIM narodom żyje
                                        się lepiej? I oby taka była przyszłość świata...
                                        Mam nadzieję, że ludzie z takimi poglądami jak Twoje nie będą mieli wpływu na
                                        rządy w Polsce, ba!, w ogóle nigdzie na świecie... Pokój, współpraca... to są
                                        wartości, które można osiągnąć, ale nie jak się będzie miało takie podejście,
                                        wystarczy że się chociaż kilku takich pojawi i sprowokują resztę. A Rosja, zdaje
                                        się, znowu to robi i wraca do polityki typu "dziel i rządź", zresztą nie tylko
                                        ona... jeszcze dużo krwi chyba musi spłynąć (jak w Europie), żeby świat w końcu
                                        dojrzał (jak Europa)....
                                    • kroliklesny Zadziobia nas kruki, wrony 09.05.08, 20:00
                                      gtomasso napisał, a ja komentuje:

                                      Co do Stalina- no comment.
                                      Co do szpionazu i technologi- tak jest na calym swiecie, ze jedni
                                      drugim itd..
                                      Wypowiedziec sie chce natomiast na twoja pochwale Norwegii.
                                      WRONG!
                                      Ty oceniasz PKB. Ale to odzwierciedla bogactwo panstwa, a nie
                                      obywatela. Przecietny Norweg piszczy pod uciskiem skattu. Co mi z
                                      tego, ze zarobie iles tam, skoro mi panstwo zabierze wiekszosc?
                                      Czy wiesz, ze za cene Opla Corsy w Norwegii jezdzilbys Mercem w
                                      Niemczech?
                                      Znam ludzi, ktorzy uciekli z Norwegii do Swecji (znanej tez ze
                                      skattu) bo mimo mniejszej PKB (nie maja nafty) standard zycia jest
                                      wiekszy. A Dania od zawsze byla tez OK, mimo iz pompuja w beczke
                                      grenlandzka ustawiczne dotacje..
                                      Ocena generalna ONZ w sprawie jakosci zycia w jakims kraju, gdzie 3
                                      lata temu Norwegia zajela 1 miejsce na swiecie, zawierala: dlugosc
                                      zycia (genetyczny, czyli polityka rzadu nie miala praktycznie
                                      zadnego znaczenia), zarobki BRUTTO (co ci dadza, skoro ci panstwo
                                      odbierze?) i wyksztalcenie (Norwedzy z ochota brali udzial w roznych
                                      kursach, nikt tylko nie pytal, czego sie tam uczyli? a ja moge
                                      zaswiadczyc, ze chlali).
                                      Zatem z tym PKB "per capita" ja bylbym ostrozny.
                                      W koncu lat 70-tych zarabialem w Polsce okolo 40 dolcow miesiecznie.
                                      Czlowieku- to byla Kanada- mialem wszystko! Jezeli wodeczka w
                                      Pewexie kosztowala kilka centow, czynsz 3 dolary, telefon tez cos
                                      takiego- no to naprawde ciezko bylo "przerobic" ten szmal. A jaki
                                      PKB per capita miala wtedy Polska?!
                                      Wiec wez w tej dyskusji poprawke na ceny w Rosji!

                                      "Bo gdzie masz potęgę np. Norwegii? A jaki tam dobrobyt!!!
                                      No wlasnie- jaki?! Bo zwykli ludzie zyja bardzo ubogo; dodam, ze
                                      maja najstarszy park samochodowy w Europie!

                                      A w Rosji - no cóż, dobrobyt tylko dla tych, co 3mają z władzą i
                                      wielkim biznesem, a zwykli ludzie są biedni" -
                                      Za Putina poprawilo sie tez zwyklym ludziom. Obecny premier Putin w
                                      swoim expose w Dumie wczoraj podawal fantastyczne projekty do
                                      spelnienia. Dlaczego z gory zakladasz, ze nie spelni?! Bo jezeli, to
                                      pod nosem wyroslo Polsce ogromne mocarstwo i poszczekiwanie ratlerka
                                      nie pomoze, lepiej z mocnymi trzymac dobre uklady niz za nogi cudze
                                      sie chowac...
                            • johnny-kalesony Re: Co ma piernik do wiatraka? 09.05.08, 19:02
                              eva15 napisała:

                              > Zgadzam się z tym, że Rosjanie nie szanowali prawa i nadal mają z
                              > tym poszanowaniem kłopoty i, że w polskim zaborze mało wnieśli
                              > cywilizacyjnie w przeciwieństwie do Pruskaów

                              O, z polskiego zaboru to oni raczej wynieśli ... ; )


                              Pozdrawiam
                              Keep Rockin'
            • rt-z Re: ech wolf 09.05.08, 14:36
              Za pięć lat Abbeville zostanie wyzwolone przez Polaków.
              • rt-z Re: ech wolf 09.05.08, 21:56
                ... naturalnie w 1944 roku - dokładnie w 5 lat później.
        • zegrz Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 13:04
          > A Polska zajęła w 1938 roku Zaolzie dla dobra Czechów i
          > Czechosłowacji(według wersji obowiazującej w Polsce).

          "W skrócie - od dnia 23 stycznia 1919?
          Tego dnia, około godz. 10 rano, przyjechali do Cieszyna. Wszyscy dla niepoznaki
          w mundurach alianckich: dwaj Czesi i trzech oficerów obcych. Udawali, że
          występują z upoważnienia dowództwa alianckiego, co zostało później przez to
          dowództwo zdementowane. Pomimo uzgodnionej uprzednio etnicznej delimitacji
          granic na obszarze Księstwa Cieszyńskiego zażądali od polskiego dowódcy, płk.
          Latinika natychmiastowej ewakuacji, wojsk polskich z całego obszaru księstwa.
          Warto przy tym zaznaczyć, że polskie siły były tam już wtedy mocno uszczuplone w
          wyniku przemieszczenia części pododdziałów do obrony Lwowa. W tym samym czasie
          już wojska czeskie, nie czekając na wyniki negocjacji w Cieszynie, nacierały od
          północy na ważny węzeł kolejowy w Boguminie, rozpoczynając z zaskoczenia walkę
          o cały Śląsk Cieszyński. Pod Skoczowem zostały jednak rozbite. Wycofały się
          niestety tylko za Olzę, zyskując w ten sposób bogate tereny przemysłowe. Kiedy
          Polska była nadal szarpana na Wschodzie przez bolszewików i nie miała pola
          manewru, Czesi dyplomatycznymi targami wymusili dla siebie to terytorium,
          podobnie jak w roku 1945, gdy otrzymali je z rozkazu Stalina dzięki
          służalczości Benesza.
          Za Olzą pozostało w r. 1920 ok. 150 tysięcy Polaków w ok. 90 miejscowościach z
          lokalną większością polską w przedziale od 70 % do 95 % liczby mieszkańców."
        • lahdaan Zaolzie 09.05.08, 13:50
          wolf34 napisał:

          > A Polska zajęła w 1938 roku Zaolzie dla dobra Czechów i
          > Czechosłowacji(według wersji obowiazującej w Polsce).

          Poczytaj o historii tych ziem i o konflikcie polsko-czechosłowackim 1919r., a
          nie wypisuj dyrdymały.

          > według wersji obowiazującej w Polsce.

          Proponuję byś przyjechał na Zaolzie i powiedział to mieszkającym tam Polakom.
          • wolf34 Re: Zaolzie a kresy 09.05.08, 14:41
            lahdaan napisał:

            > wolf34 napisał:
            >
            > > A Polska zajęła w 1938 roku Zaolzie dla dobra Czechów i
            > > Czechosłowacji(według wersji obowiazującej w Polsce).
            >
            > Poczytaj o historii tych ziem i o konflikcie polsko-
            czechosłowackim 1919r., a
            > nie wypisuj dyrdymały.

            poczytaj o historii Zachodniej Ukrainy i konfliktach polsko-
            ukraińskim,polsko-białoruskim i polsko-żydowskim oraz o tym jak
            Białorusini i Żydzi masowo witali Armię Czerwoną a Ukraińcy-Armię
            Czerwoną i Wehrmacht-a pózniej pisz.Miliony ludzi cieszyły się z
            upadku polskiej władzy na tych terenach-awielu okazywało to czynnie.
            >
            > > według wersji obowiazującej w Polsce.
            >
            > Proponuję byś przyjechał na Zaolzie i powiedział to mieszkającym
            tam Polakom.
            >
            Tzn mniejszosci polskiej na Zaolziu?To powiedz swoją wersję
            wieksosci czeskiej(Czesi dominowali liczebnie tam zarówno w 1938
            jak i obecnie.
            • lahdaan Re: Zaolzie a kresy 09.05.08, 15:49
              No toś sobie wolfie34 bramkę strzelił.

              Co może wiedzieć o Zaolziu i ludziach tam mieszkających człowiek "z Polski"?
              Wiedziałeś np. że przez 600 lat Księstwo Cieszyńskie znajdowało sie poza
              granicami jakiejkolwiek Rzeczpospolitej [i nie było to podyktowane żadnymi
              rozbiorami], a mimo to język polski [staropolski] był powszechnie wykorzystywany
              przez tamtejszą ludność? Wiedziałeś, że w Cieszynie [stolica Księstwa] powstała
              pierwsza polska jednostka administracyjna po I Wojnie Światowej - Rada Narodowa
              Księstwa Cieszyńskiego?

              Pewnie, że nie wiedziałeś! Zatem nie wypisuj dyrdymałów.
            • leszlong Re: Zaolzie a kresy 09.05.08, 16:45
              Przypominam wspaniałą politykę ZSRR wobec Ukraińców w latach 1932-1936 na
              terenie USRR.
              Owszem mieszkańcy tych terenów witali ACz i Wehrmacht jak wyzwolicieli, ale za
              pół roku to mieli ich dosyć. Mieszkańcy Kaukazu też witali hitlerowców jak
              wyzwolicieli, za co Stalin pozostałych wysiedlić na Sybir w 1945. Zdajesz sobie
              sprawę, że Kozacy ochoczo szli pod dowództwo niemieckie, mimo iż kojarzeni są z
              historią carskiej Rosji. I to Kozacy dońscy, kubańscy czyli ci którzy wiernie
              służyli Rosji. To co wyprawiał Stalin i ZSRR, było dla nich takim wstrząsem, że
              woleli walczyć u boku innych ludobójców przeciw radzieckim wojakom.
              • wolf34 Re: Zaolzie a kresy 09.05.08, 18:20
                leszlong napisał:

                > Przypominam wspaniałą politykę ZSRR wobec Ukraińców w latach 1932-
                1936 na
                > terenie USRR.
                Ukraińcy w Polsce wiedzieli o niej niewiele a chłopi-niemal nic.

                > Owszem mieszkańcy tych terenów witali ACz i Wehrmacht jak
                wyzwolicieli, ale za
                > pół roku to mieli ich dosyć.

                Jak którzy-Żydzi nigdy nie witali Wehrmachtu jak
                wyzwolicieli,Białorusini też raczej nie

                Mieszkańcy Kaukazu też witali hitlerowców jak
                > wyzwolicieli,

                Jak którzy...


                za co Stalin pozostałych wysiedlić na Sybir w 1945.

                To Stalin cały Kaukaz wysiedlił i to w 1945 ?!Niesamowite-nikt o tym
                nie wie.


                Zdajesz sobie
                > sprawę, że Kozacy ochoczo szli pod dowództwo niemieckie,

                Jak którzy-zdaje się nie wiesz że większośc kozaków(w tym olbrzymia
                większość kozaków kubańskich)walczyła po stronie ARmii Czerwonej
                mimo iż kojarzeni są z
                > historią carskiej Rosji. I to Kozacy dońscy, kubańscy czyli ci
                którzy wiernie
                > służyli Rosji. To co wyprawiał Stalin i ZSRR, było dla nich takim
                wstrząsem, że
                > woleli walczyć u boku innych ludobójców przeciw radzieckim
                wojakom.

                Kolejna półprawda czy ćwierćprawda-kozacy kubańscy w olbrzymiej
                większości i dońscy w większości walczyli po stronie Armii Czerwonej
                tworząc w jej ramach swoje kozackie korpusy kawalerii -defilowali
                oni w roku 1945 w Paradzie zwycięstwa.
      • kroliklesny Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 12:52
        A moze juz dosyc wracania do tylu?
        Spojrz na fakty dzisiaj:
        Niemcy przegraly wojne- gdzie sa dzisiaj gospodarczo?
        Rosja- spojrz prawdzie w oczy, ze jest to mocarstwo swiatowe!
        A Polska gdzie? Gdzies z tylu za amerykanska noga?
        • zigzaur Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 16:54
          Polska jest członkiem UE i NATO, co wywołuje w maskwie wściekłość ale prędzej
          czy później moskale przywykną.

          A z tym rosyjskim łapciowym "mocarstwem" to nie przesadzaj. Skoro rosja ma być
          mocarstwem, to gdzie miejsce dla Nigerii, Pakistanu, Indonezji, Bangla Desz,
          Turcji, Filipin, Egiptu, Tajlandii, Meksyku i Brazylii?

          Każdy z tych krajów ma porównywalny z rosją potencjał gospodarczy i ludnościowy.
          Kulturą przewyższają rosję o całe pokolenia.
          • lucyferos Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 16:57
            zigzaur napisał:

            > Polska jest członkiem UE i NATO, co wywołuje w maskwie wściekłość ale prędzej
            > czy później moskale przywykną.
            >
            > A z tym rosyjskim łapciowym "mocarstwem" to nie przesadzaj. Skoro rosja ma być
            > mocarstwem, to gdzie miejsce dla Nigerii, Pakistanu, Indonezji, Bangla Desz,
            > Turcji, Filipin, Egiptu, Tajlandii, Meksyku i Brazylii?
            >
            > Każdy z tych krajów ma porównywalny z rosją potencjał gospodarczy i ludnościowy
            > .
            > Kulturą przewyższają rosję o całe pokolenia.
            O rany! Co za głupoty!
          • kroliklesny Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 17:18
            Zigzaur, przestan sie kompromitowac! Ani w pieniadzach, ani w
            naturze, ani w innych sprawach do piet Rosji nie dochodza i to
            wzieci razem. Wymysl cos lepszego! Kto Rosje kultura przewyzsza?
            Tajlandia czy Brazylia? Smieszny jestes!
    • next7 Z innej beczki 09.05.08, 12:08
      podpis pod zdjęciem nr 7 " rosyjski czołg" jest chybiony,lepiej było
      trzymać się opisu "pojazdy wojskowe", a nie zestaw przeciwlotniczy
      nazywać czołgiem.
      Może jednak obowiazkowa służba wojskowa by niekturym się przydała
    • profanum_vulgus Ruska bolszewia się kończy. Kacapy wymierają 09.05.08, 12:13
      i nic im nie pomoże.
      • wolf34 Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost naturalny 09.05.08, 12:18
        a równolegle trwa masowa emigracja-zwłaszcza młodych roczników.
        • profanum_vulgus Ha ha ha. Możesz odwracać kota ogonem, ale nie 09.05.08, 12:28
          zmienisz faktu, że ruskie kacapstwo wymiera w zastraszającym
          tempie.
          • remez2 Re: Ha ha ha. Możesz odwracać kota ogonem, ale ni 09.05.08, 12:38
            profanum_vulgus napisał:

            > zmienisz faktu, że ruskie kacapstwo wymiera w zastraszającym
            > tempie.
            A Ty jako katolik i humanista bardzo się tym martwisz. To ładne.
            • profanum_vulgus Re: Ha ha ha. Możesz odwracać kota ogonem, ale ni 09.05.08, 12:42
              Skąd ten głupi pomysł. Ja się nie martwię, ja z tego
              się raduje. Pan jest sprawiedliwy i dobry.
              • remez2 Re: Ha ha ha. Możesz odwracać kota ogonem, ale ni 09.05.08, 12:46
                profanum_vulgus napisał:

                > Skąd ten głupi pomysł. Ja się nie martwię, ja z tego
                > się raduje. Pan jest sprawiedliwy i dobry.
                No, to jesteś Prawdziwym Katolikiem. Szkoda, że nie chrześcijaninem.
                • profanum_vulgus Re: Ha ha ha. Możesz odwracać kota ogonem, ale ni 09.05.08, 12:50
                  Twoja diagnoza jest tak błędna, że szkoda się rozpisywać.
                  Co do ruskich, to powiem, że naród który potrafi w imię
                  dziwnie pojętego honoru rozpocząć naloty, które zabiją
                  20 tysięcy swoich współobywateli nie zasługuje na istnienie.
                  Toteż wymiera i stąd moja radość.
                  • remez2 O czym Ty piszesz? 09.05.08, 12:52

                    -------------
                    • profanum_vulgus Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 12:54
                      Piszę o nalotach na Grozny w wyniku których zginęło
                      jakieś 15-20 tys. cywilów - rodowitych Rosjan.
                      • remez2 Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:00
                        profanum_vulgus napisał:

                        > Piszę o nalotach na Grozny w wyniku których zginęło
                        > jakieś 15-20 tys. cywilów - rodowitych Rosjan.
                        Nie znam tej sprawy. Zdajesz sobie doskonale sprawę, że jeżeli tak było, to tej decyzji nie podjął n a r ó d. Ale przyjmując Twój sposób rozumowania - czy powinien istnieć naród, który wywołuje przegrane powstanie, w którym ginie 200.000 własnych obywateli? Bez obrazy - doszedłeś do granicy absurdu.
                        • profanum_vulgus Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:16
                          To rozumowanie jest piramidalnie głupie, a tej analogi
                          zapewnie osioł by nie wysunął. Jak można porównywać obie
                          sytuacje???
                          • remez2 Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:36
                            profanum_vulgus napisał:

                            > To rozumowanie jest piramidalnie głupie, a tej analogi
                            > zapewnie osioł by nie wysunął. Jak można porównywać obie
                            > sytuacje???
                            Przecież Ci napisałem, że w swej nienawiści doszedłeś do absurdu. A nad analogią
                            powinieneś się zastanowić.
                            • profanum_vulgus Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:40
                              Więc wytłumaczę jak dziecku: Powstanie Warszawskie wybuchło w trakcie
                              radzieckiej ofensywy. Celem było m. in. wspomożenie ACz, choć nie tylko. Czy
                              można było przewidzieć, że Rosjanie zatrzymają ofensywę?

                              Jeszcze jedno. Polacy ginęli od niemieckich kul i pocisków natomiast rosyjskie
                              ofiary nalotów ginęły od kul i pocisków rosyjskich.
                              Stąd obu sytuacji nie porównywałbym by nie narazić się na śmieszność.
                              • remez2 Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:47
                                profanum_vulgus napisał:

                                > Więc wytłumaczę jak dziecku: Powstanie Warszawskie wybuchło w trakcie
                                > radzieckiej ofensywy. Celem było m. in. wspomożenie ACz, choć nie tylko.
                                Wiesz, nawet Instytut Pogardy i Nienawiści nie odważył się wysunąć takiej tezy.
                                Czy
                                > można było przewidzieć, że Rosjanie zatrzymają ofensywę?
                                Tak.
                                > Jeszcze jedno. Polacy ginęli od niemieckich kul i pocisków natomiast rosyjskie
                                > ofiary nalotów ginęły od kul i pocisków rosyjskich.
                                I dlatego inna jest odpowiedzialność tych, którzy ich na tę śmierć narazili?
                                > Stąd obu sytuacji nie porównywałbym by nie narazić się na śmieszność.
                                Nie odpowiedziałeś na moją uwagę, że i w jednym i drugim przypadku nie n a r ó d podejmował deczyzję.
                                • profanum_vulgus Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:52
                                  Znalazł się mądrala, po 60 latach.
                                  Naród nie podjął decyzji, naród ją jednogłośnie zaakceptował.
                                  Wiesz jakie w Rosji jest poparcie dla wojny w Czeczeni?
                                  • remez2 Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 14:11
                                    profanum_vulgus napisał:

                                    > Znalazł się mądrala, po 60 latach.
                                    > Naród nie podjął decyzji, naród ją jednogłośnie zaakceptował.
                                    Był plebiscyt? Nie słyszałem.
                                    > Wiesz jakie w Rosji jest poparcie dla wojny w Czeczeni?
                                    Nie wiem. Takie jak w USA dla napaści na Irak czy większe?
                      • trv Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:17
                        Dokładnie to piszesz o nalotach przy próbie zdobycia Groznego na przełomie
                        grudnia 1994 i stycznia 1995 - szacuje się, że w wyniku nalotów zginęło do 25
                        tysięcy cywilów, obywateli rosyjskich (rdzennych Rosjan) plus nieokreślona
                        liczba cywilów czeczeńskich.
                        • profanum_vulgus Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:22
                          Ogólnie istnieje duży problem z szacunkami liczby ofiar pierwszej i drugiej
                          wojny czeczeńskiej. Rosjanie zawsze zaniżają (nawet kilkakrotnie) swoje straty
                          podając zawyżone straty nieprzyjaciela.
                          • trv Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:31
                            Wiem o tym. Ale zwróć uwagę na jedno - pododawana liczba ofiar jeśli chodzi o
                            ludzi pochodzenia rosyjskiego jest jakoś tam szacowana, mniej lub bardziej
                            dokładnie. Straty wśród cywilnej ludności czeczeńskiej są NIEOSZACOWANE. A
                            Grozny to było duże miasto.
                            • ewswr Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 15:10
                              W rejonie walk tej "cywilnej ludności czeczeńskiej" nie było, wyjechała na wies do rodziny.
                          • remez2 Re: O czym Ty piszesz? 09.05.08, 13:34
                            profanum_vulgus napisał:

                            > Ogólnie istnieje duży problem z szacunkami liczby ofiar pierwszej i drugiej
                            > wojny czeczeńskiej. Rosjanie zawsze zaniżają (nawet kilkakrotnie) swoje straty
                            > podając zawyżone straty nieprzyjaciela.
                            To akurat robią w s z y s t k i e armie świata.
                            BTW - nie można czegoś zaniżyć kilkakrotnie. Jeżeli coś kosztowało 100 i
                            obniżono cenę do 20, to nowa cena stanowi 20 % starej a nie jest p i ę c i o k
                            r o t n i e niższa. Natomiast stara była pięciokrotnie wyższa od nowej.
                  • nieruchomy_spin Re: Ha ha ha. Możesz odwracać kota ogonem, ale ni 09.05.08, 15:12
                    to mowi przedstawiciel narodu ktory swiadomie wysyla dzieci na wojne (rozwalke)
          • eva15 Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno martwić 09.05.08, 12:51
            "Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego pod
            koniec roku 2007 ludność Polski liczyła 38 milionów 115 tysięcy
            osób. To ponad 10 tysięcy mniej niż przed rokiem. Liczba ludności
            naszego kraju zmniejsza się już od 11 lat. W latach 1997 - 2007
            ubyło nas około 180 tysięcy."

            news.money.pl/artykul/gus;ubylo;10;tysiecy;polakow,54,0,317238.html

            Jeśli odliczyć tych, którzy wyjechali z PL-raju za chlebem to pewnie
            pozostało w kraju nie więcej niż 36 mln STARSZYCH w dużnym stopniu
            ludzi.

            • profanum_vulgus Re: Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno ma 09.05.08, 12:59
              Wcale mnie to nie martwi. Tu nie chodzi o liczbę ludności,
              ale strukturę demograficzną. Nie rozumiesz tego - nie podejmuj
              dyskusji.
              • eva15 Re: Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno ma 09.05.08, 13:01

                Biedaku, nie dyskutuj skoro nie pojąłeś, co piszę. Z Polski
                wyjechali ludzie młodzi, zostali STARZY i w średnim wieku, a ci się
                rzadko rozmnażają.
                • profanum_vulgus Re: Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno ma 09.05.08, 13:14
                  Acha, tak, prawda. Polska jest krajem wyludnionym. Wszyscy młodzi ludzie
                  wyjechali na zachód. Zostali tylko STARZY. Tak, prawda.
                  • eva15 Re: Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno ma 09.05.08, 13:26

                    Kto powiedział, że WSZYSCY?
                    Nie umiesz dyskutować, musisz histeryzować?
                    • profanum_vulgus Re: Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno ma 09.05.08, 13:33
                      Ty powiedziałaś, że wszyscy: "Z Polski wyjechali ludzie młodzi, zostali STARZY i
                      w średnim wieku, a ci się rzadko rozmnażają."
                      Nie histeryzuję. Zastosowałem taktykę przytakiwania, która w twoim
                      przypadku skutkuje najlepiej. Nie zamierzam przebijać głową muru.
                      Zresztą zauważyłem, że jesteś mistrzem celnej riposty: : a u was Murzynów biją".
                      Rosja ma problem z demografią - "Martw się o Polskę, jest was 36 mln". Rosjanie
                      ucięli Polsce pół kraju (oczywiście nie współpracując z Niemcami) - abo Polacy
                      zajęli Zaolzie (współpracując z Niemcami). Masz rację, że dyskusja nie ma
                      najmniejszego sensu.
                      • eva15 Re: Polska liczy maks. 36 mln i to cię powinno ma 09.05.08, 14:36
                        profanum_vulgus napisał:

                        > Ty powiedziałaś, że wszyscy: "Z Polski wyjechali ludzie młodzi,

                        Od kiedy oznacza to, że wszczyscy? Zapisz się na kurs logiki i nie
                        nudź.
                        • konkwista4 Eva wyskrob się. Wszystkie Rosjanki to lubią 09.05.08, 15:52
                          Eva wyskrob się. Wszystkie Rosjanki to lubią
                          • kroliklesny Re: Eva wyskrob się. Wszystkie Rosjanki to lubią 09.05.08, 17:24
                            konkwista4 napisał:

                            > Eva wyskrob się. Wszystkie Rosjanki to lubią

                            Wiejski parobasie, zal mi ze cie przez pryszczate pyszczydlo nie
                            mozna korbaczem zdzielic! Poradz to swojej mamie, siostrze,
                            kolezance i zonie, o ile takiej sie dorobiles notoryczny meczycielu
                            stworow latajacych. Mozna cie krotko okreslic: "zhertva aborta"!
                            jestes!
        • trv Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 12:34
          Wolf, powiedz swoim w Moskwie, że zamiast zajmować się Europą gdzie nikt was nie
          chce i wszyscy mają was głęboko w d...e bo tak naprawdę potrzebny nam jest wasz
          gaz i ropa a nie wasze mądre rady ani obecność (czysty biznes rozumiesz) to
          lepiej się zajmijcie własnym azjatyckim podwórkiem a zwłaszcza jego granicą z
          państwem środka.

          A co do twoich mitów niezwyciężonej armii czerwonej i bitności żołnierza
          radziecko-rosyjskiego: dostaliście wpierd.l od brudasów w Afganistanie, w
          Czeczenii zresztą też coś cienko piszczeliście - gdyby nie wasza eksterminacja
          cywili to byście stamtąd szybko wylecieli. Poczytaj sobie np historię o losach
          31 zmechanizowanej brygady majkopskiej.
          • exxon Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 13:25
            trv napisał:

            > Wolf, powiedz swoim w Moskwie, że zamiast zajmować się Europą
            gdzie nikt was ni
            > e chce i wszyscy mają was głęboko w d...e

            Hehe, pojedz do dowolnego kurortu albo metropolii na swiecie i
            sprawdz w jakich jezykach sa menu, informacje hotelowe, foldery
            posrednikow nieruchomosci itp. a potem opowiadaj ze nikt Rosjan nie
            chce i ma ich w d...e :)
          • kauzyperda Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 13:35
            trv napisał:

            > Wolf, powiedz swoim w Moskwie, że zamiast zajmować się Europą
            gdzie nikt was ni
            > e
            > chce i wszyscy mają was głęboko w d...e bo tak naprawdę potrzebny
            nam

            Nie wypowiadaj się w imieniu Europy polaczku-żebraczku bo pradwa
            jest taka, że jak dajmy na to do Armaniego w Mediolanie wchodzi
            Rosjanin to mu się w pas kłaniają, a jak wejdzie Polak to tylko
            patrzą czy czegoś nie chce ukraść.

            Najpierw jako Polacy musimy zdobyc dla siebie szacunek w świecie, a
            potem można mówić kto nam się w Europie podoba albo nie. I takie
            pierd... jak twoje w tym nie pomagają, bo to są poprostu żałosne
            pojękiwania ratlerka, odważnego bo się chowa za amerykańską nogą i
            ma pełną michę bo mu łaskawy bauer z Niemiec ją napełnił.
            • dr_ag_o Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 14:01
              > Najpierw jako Polacy musimy zdobyc dla siebie szacunek w świecie,
              a
              > potem można mówić kto nam się w Europie podoba albo nie.

              Zauważyłeś po wejściu do Armaniego, że ktoś zza lady podejrzliwie ci
              się przygląda i popadasz w kompleksy?
              Nie przejmuj się, jeśli ktoś ma poczucie własnej wartości, to jest
              na takie drobiazgi uodporniony, a jeśli chcesz postrugać ważniaka i
              podbić sobie ego to jedź na wschód (Rosja np. Kaliningrad) i
              pomachaj schengeńskim paszportem - będziesz bogiem.
              • kroliklesny Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 15:10
                dr_ag_o napisał:

                > > Najpierw jako Polacy musimy zdobyc dla siebie szacunek w
                świecie, a potem można mówić kto nam się w Europie podoba albo nie.
                > Zauważyłeś po wejściu do Armaniego, że ktoś zza lady podejrzliwie
                ci się przygląda i popadasz w kompleksy? Nie przejmuj się, jeśli
                ktoś ma poczucie własnej wartości, to jest na takie drobiazgi
                uodporniony, a jeśli chcesz postrugać ważniaka i podbić sobie ego to
                jedź na wschód (Rosja np. Kaliningrad) i pomachaj schengeńskim
                paszportem - będziesz bogiem.

                A dlaczego nie wysylasz go np. do Kopenhagi? Albo Paryza? Niechby
                machal jak cjiul jaki zloty do upojenia, pewnie nawet by nikt nie
                zareagowal. A ty go wysylasz do Kaliningradu. Tam by sie nie
                namachal. Tam by mu dowalili. I boskosc by sie skonczyla. Bo po co
                machal?
                W sumie- polski kompleks, na sile chcesz miec kogos gorszego? Ale to
                juz nie w Rosji. Niechby machal w Kosowie na przyklad. Wszystkie
                kjurewy by byly jego!
                • dr_ag_o Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 15:19
                  A ty go wysylasz do Kaliningradu. Tam by sie nie
                  > namachal. Tam by mu dowalili. I boskosc by sie skonczyla. Bo po co
                  > machal?
                  A to dlaczego nie w Rosji? Czymże jest mały złodziejaszek sklepowy
                  wobec powszechnego bandytyzmu (leją obcych!!!!!! za machanie
                  paszportem, he he) i korupcji?
                  Tam kauzyperda, o ile zdobędzie się na odwagę, może na serio się
                  dowartościować i wyleczyć swoje polskie kompleksy niższości.
              • kauzyperda Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 17:32
                > Zauważyłeś po wejściu do Armaniego, że ktoś zza lady podejrzliwie
                ci
                > się przygląda i popadasz w kompleksy?
                > Nie przejmuj się, jeśli ktoś ma poczucie własnej wartości, to jest
                > na takie drobiazgi uodporniony, a jeśli chcesz postrugać ważniaka
                i
                > podbić sobie ego to jedź na wschód (Rosja np. Kaliningrad) i
                > pomachaj schengeńskim paszportem - będziesz bogiem.

                Nie zauważyłem, bo rozmowę prowadzoną po polsku brano za rosyjski :)
                Natomiast zobaczyłem konsternację, podejrzliwość i niedowierzanie w
                oczach gdy na uprzejme pytanie o Rosję odpowiedziałem że jestem z
                Polski... Odetchnął biedny sprzedawca dopiero jak mu piknęło że
                transakcja przeszła. Taką qwa markę zrobili mi za granicą
                moi "chmurni i górni" polscy rodacy patrzący z góry na Rosjan.

                P.S. Do pozostałych żenujących tekstów - zakupy w porządnym sklepie
                są może struganiem ważniaka dla ciebie, ja poprostu robię zakupy.
                Żeby nie było wątpliwości pietruchę na bazarze też kupuję. Podałem
                akurat ten sklep za przykład, bo w takich miejscach widać najlepiej
                różnicę w podejściu do "nielubianych" ponoć w Europie Rosjan
                i "kochanych" Polaków. To żadne kompleksy, poprostu obserwacja
                faktów.

                P.S.2. A na jechanie do Rosji żeby strugac ważniaka mnie nie stać -
                choć nie narzekam na kasę. Tam naprawdę trzeba mieć kasę żeby
                poszaleć nie mówiąc już o struganiu czegokolwiek...
            • nieruchomy_spin Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 15:20
              smutne ale prawdziwe, dlatego jak jestem za granica to mowie po rosyjsku, to mi
              sie arabowie w pas klaniaja
          • wolf34 Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 16:02
            trv napisał:

            zajmować się Europą gdzie nikt was ni
            > e
            > chce i wszyscy mają was głęboko w d...e


            Wszyscy to Polska i Pribałtyka odeagowujące swoje kompleksy?


            > A co do twoich mitów niezwyciężonej armii czerwonej

            Armia Czerwona wygrała II wojne światową

            i bitności żołnierza
            > radziecko-rosyjskiego: dostaliście wpierd.l od brudasów w
            Afganistanie,

            Dla przypomnienia -straty mudżahedinów w Afganistanie KILKADZIESIĄT
            razy przewyzszały radzieckie.Nadzibullah upadł ponad 3 lata po
            wyjsciu wojsk radzieckich.To dla tych którzy wiedzę o tej wojnie
            czerpia z filmu Rambo i polskiej prasy.

            w
            > Czeczenii zresztą też coś cienko piszczeliście


            I w I i w II wojnie czeczeńskiej straty sił federalnych były nizsze
            niż tzw bojowników


            - gdyby nie wasza eksterminacja
            jaka eksterminacja?Liczba Czeczenów znacznie wzrosła od 1989 .A
            kluczowym momentem wojny był ten gdy 20 tysięcy Czeczenów wstąpiło
            do MSW i armii federalnej i zaczeło walczyć z islamskimi bandami .
            • trv Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 22:09
              To chyba u was fałszują historię bo wszędzie na zachodzie można poczytać coś
              innego na ten temat.

              Pytanie dodatkowo - w jakim czasie po wyjściu z Afganistanu upadło ZSRR? To
              właśnie ta wojna przyczyniła się bezpośrednio do upadku ZSRR - między innymi
              dzięki wpompowaniu ponad miliarda dolarów w mudżahedinów przez USA. Mówiło o tym
              kilku przedstawiciele ówczesnej administracji amerykańskiej. Zamiast "Prawdy"
              pooglądaj chociażby od czasu do czasu imperialistyczne Discovery na odmulenie.
              • wolf34 Re: Piszesz o Polsce?Bo ma ujemny przyrost natura 09.05.08, 22:19
                trv napisał:

                > To chyba u was fałszują historię bo wszędzie na zachodzie można
                poczytać coś
                > innego na ten temat.

                Wszędzie na zachodzie pełno "znafców" wojny afgańskiej i
                czeczeńskiej?
                >
                > Pytanie dodatkowo - w jakim czasie po wyjściu z Afganistanu upadło
                ZSRR
                To była konsekwencja polityki Gorbaczowa\Jelcyna a nie Afganistanu

                ? To
                > właśnie ta wojna przyczyniła się bezpośrednio do upadku ZSRR

                Mit-a straty radzieckie w Afganistanie nie dorównywały 1\4
                amerykańskich w Wietnamie
                -
                między innymi
                > dzięki wpompowaniu ponad miliarda dolarów

                więcej 400 milionów rocznie przez kilka lat

                w mudżahedinów przez USA. Mówiło o ty
                > m
                > kilku przedstawiciele ówczesnej administracji amerykańskiej.
                No cóż poparcie dla przyszłych talibów i ścisłą współpracę z nimi -
                poparcie Hekmatiara,Hakkaniego czy przesławnego Osamy bin Ladena
                trzeba było jakoś usprawiedliwić-wymyslono wiec że to oni zniszczyli
                ZSRR.
      • exxon No i tu sie koleogo mylisz... 09.05.08, 13:22
        Bo w Rosji od kilku lata systematycznie wzrasta przyrost naturalny.
        Jesze niedawno bylo 1,2 dziecka na kobiete, potem 1,28, teraz juz
        1,40. W Polsce jest 1,27. Sprawdz sobie w CIA worldfact book.

        Na dokladke z Polski wylala sie ogromana fala modych ludzi, a w
        Rosji na odwrot, mlodzi ciagna do Moskwy, Petersburga, Soczi,
        Jekaterinburga itd. z calego WNP, Chin, a nawet z Republik
        Baltyckich. Ostatnio nawet Polakow przybywa.
        • zigzaur Re: No i tu sie koleogo mylisz... 09.05.08, 16:42
          Ta uśredniona wielkość 1,2 niewiele mówi, bo wśród ludności islamskiej wskaźnik
          jest większy a wśród nieislamskiej znacznie mniejszy.

          Islamiści chwilowo stanowią w Rosji mniejszość i nie są u władzy. Ale prędzej
          czy później się o tę władzę upomną.

          Być może ukrócą pijaństwo...
        • leszlong Re: No i tu sie koleogo mylisz... 09.05.08, 16:50
          Super, tylko dlaczego w Niemczech coraz więcej Rosjan zostaje, mimo iż tak
          wspaniale jest w Rosji. I to młodych, a nie starych.
      • pantau07 Re: Ruska bolszewia się kończy. Kacapy wymierają 09.05.08, 13:29
        My zajmiemy miejsce kacapow,moze nas wystarczy na km2.
      • jenson kacapów można wybić jednym: zapić ich na śmierć. 09.05.08, 13:43
        • exxon Hans Frank proponowal te metode na Polakow... 09.05.08, 15:07
          jenson napisał:

          >
    • turtlezzz To nie czołg, a działko przeciwlotnicze 09.05.08, 12:27
      Ech, nie wszystko co ma gąsienice jest czołgiem. Więcej ostrożności panie redaktorze, jeśli nie ma pan pojęcia o militariach.
      • belizarius1 Re: To nie czołg, a działko przeciwlotnicze 09.05.08, 12:37
        Ściślej samobieżny zestaw przeciwlotniczy, bo ma też wyrzutnie rakiet. A nazywa się toto Tunguska

        en.wikipedia.org/wiki/Tunguska-M1
    • hajota Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 12:33
      Ajajaj, Gazeta od razu wybiła w tytule, jakie straszne szkody wyrządziła ta
      defilada. Inauguracja Miedwiediewa też była be. Nie można po prostu pisać o
      Rosji, żeby nie przysr... To już się robi bardziej niż żałosne. Jak sobie mały
      Kazio wyobraża wielką politykę propagandową.
    • trv Rosyjska armia dzielna jest. 09.05.08, 12:36
      Zwłaszcza gdy zachodzi potrzeba strzelania do cywilów lub gwałcenia kobiet.
      Całkiem nieźle znają się na musztrze i równym maszerowaniu. Tylko z walką coś u
      nich nie ten teges.


      • remez2 Co odreagowujesz? 09.05.08, 12:39

        • trv Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 12:43
          Stwierdzam fakty. Masz z tym jakiś problem?
          • remez2 Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 12:45
            trv napisał:

            > Stwierdzam fakty. Masz z tym jakiś problem?
            Problem to zbyt wielkie słowo. Zastanawiam się nad sensem Twoich stwierdzeń. A Ty?
            • trv Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 12:48
              Sens moich wypowiedzi jest następujący: rosyjska armia ładnie wygląda na
              zdjęciach. Ich sprzęt też ładnie wygląda na zdjęciach (choć to kwestia osobistej
              estetyki i gustu). Ich wartość bojowa jest jednak mocno wątpliwa.
              • remez2 Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 12:55
                trv napisał:

                > Sens moich wypowiedzi jest następujący: rosyjska armia ładnie wygląda na
                > zdjęciach. Ich sprzęt też ładnie wygląda na zdjęciach (choć to kwestia osobiste
                > j
                > estetyki i gustu). Ich wartość bojowa jest jednak mocno wątpliwa.
                Jedynym sposobem aby się przekonać czy masz rację byłby konflikt zbrojny.
                Zdecydowałbyś się na to?
                • trv Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 13:07
                  A słyszałeś np o możliwościowi dokonania analizy zaistniałych faktów zamiast
                  przeprowadzać od razu eksperyment empiryczny?

                  Nie ma sensu mówić np o Afganistanie gdzie armia jeszcze czerwono radziecka
                  dostała baty od bandy obszarpańców z niewielką finansowo-sprzętowo pomocą
                  zachodu (szacowaną na jakiś miliard dolarów)

                  Sensowne za to jest mówienie jak 800 innych obszarpańców w ciągu 24 godzin w
                  Czeczeni dokonało dosłownej eksterminacji 31. zmechanizowanej brygady
                  majkopskiej (BRYGADY!!!) oraz 81. samarskiego liniowego pułku czołgowego (PUŁKU!!!)
                  Sprawdź sobie w ilu ludzi i ile maszyn wchodzi w skład brygady i pułku. Sensowne
                  jest też mówienie, że w wyniku tej samej bitwy lotnictwo rosyjskie zabiło 25
                  tysięcy cywilów (własnych obywateli zresztą).

                  • remez2 Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 13:15
                    Ok. Tylko, że dalej nie mogę zrozumieć jaki to ma związek z tematem omawianego
                    artykułu?
                    BTW - ci "obszarpańcy" jakoś nie ulegają zmasowanej akcji Zachodu.
                    Inni "obszarpańcy" pogonili Francję a następnie USA. Więc może jedyny słuszny
                    wnieosek - żadnych wojen?
                    ---------
                    • trv Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 13:26
                      Artykuł jest o defiladzie tak? Defilada była wojskowa tak? Wojska były rosyjskie
                      tak? Moja wypowiedz też dotyczy wojsk rosyjskich tak? Nie widać tutaj naprawdę
                      żadnych powiązań?

                      Ponadto - sam fakt kosztów tej defilady (i to kosztów związanych tylko z
                      remontami po przejeździe ciężkiego sprzętu) jawnie ukazuje mentalność zarówno
                      rosyjskich wojskowych jak i polityków. Ta mentalność objawia się między innymi w
                      decyzjach taktycznych i strategicznych podejmowanych przez rosyjską generalicję.
                      Albo powiem inaczej, dosyć krótko: rosyjska armia istnieje tylko na papierze.
                      Mają sprzęt i ludzi co pokazują. Ale ci ludzie są źle wyszkoleni a sprzęt jest
                      mocno wyeksploatowany (flota czarnomorska chociażby) a wszelkie militarne
                      nowinki są produkowane w ilościach tak minimalnych jak tylko można. Jeszcze
                      bardziej obrazowo: lew ryczy, ale jak się dobrze przyjrzysz to zobaczysz że ma
                      powybijane kły i pazury.
                      Taki to ma związek z artykułem.
                  • snow21 Kacapy są zastraszani przez włąsne państo, i to od 09.05.08, 13:20
                    swojej młodości do starości, a że to się udziela to lubią innych straszyć. Ja to
                    nazywam wiarą w siłę strachu.
                    Wystarczy obejrzeć kilka współczesnych rosyjskich filmów, by zobaczyć częste
                    sytuacje w których kacap grozi i wygraża swojemu adwersarzowi.
                  • ewswr Re: Co odreagowujesz? 09.05.08, 15:42
                    trv napisał:
                    "A słyszałeś np o możliwościowi dokonania analizy zaistniałych faktów"

                    No i zaczyna "ananalizę" od podania "faktów":
                    "Sensowne za to jest mówienie jak 800 innych obszarpańców w ciągu 24 godzin w Czeczeni dokonało dosłownej eksterminacji 31. zmechanizowanej brygady majkopskiej (BRYGADY!!!) oraz 81. samarskiego liniowego pułku czołgowego (PUŁKU !!!)"

                    Specjalnie dla "miłosnika faktów": nie wszedł do miasta ani cały pułk Samarski (jest to pułk 'motostrełkowyj'czyli piechota, a nie 'czołgowy' ), ani cała Brygada Majkopska w pełnym składzie i całym wyposażeniem regulaminowym. A i Czeczenów było nie 800 a znacznie wiecej, co wcalenie nie dezawuuje ich sukcesów na przełomie 1994/95.
      • exxon Re: Rosyjska armia dzielna jest. 09.05.08, 13:31
        trv napisał:

        > Zwłaszcza gdy zachodzi potrzeba strzelania do cywilów lub
        gwałcenia kobiet.
        > Całkiem nieźle znają się na musztrze i równym maszerowaniu. Tylko
        z walką coś u
        > nich nie ten teges.

        Widac jakies podreczniki wojskowe z USA skopiowali.
    • kroliklesny Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 12:41
      Co to znaczy "w carskim stylu"? O ile wiem, carowie nie przyjmowali
      parad na Placu czerwonym, bo go nie bylo.
      Szkody na 42 mln? Ale za to ile korzysci. Rosja dzwignela sie ze
      snu. I bardzo dobrze, na pohybel ratlerkom, kartoflom itd...
      • remez2 Re: Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji n 09.05.08, 12:43
        Przyjmuje się, że Plac Czerwony otrzymał obecną nazwę (która wyparła
        wcześniejszą "Pożar") w XVII w.
    • nec1 Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 12:41
      No i co w tym złego. Mają co pokazać to pokazują. Śmieszna to na
      pewno będzie parada wojskowa z udziałem Kartofla i żołnierskich
      klęczonów.
    • janusz0910 Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 12:43
      Czy zaprezentowano również pozostałości z wraku "KURSKA" - szczytu myśli
      technicznej Rosji, który popełnił samobójstwo (zginął od własnej torpedy) w
      grudniu 2000 r.
      • jankowski1960 Ruscy to przynajmniej maja jakas mysl techniczna.. 09.05.08, 13:21
    • tom1003 Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 13:14
      Rosja nie musi mieć ciężkiej broni. Wystarcza jej renegaci typu Michniki, ubecy
      i tym podobna swołocz
    • presentation1 .....Polska za Tuska................... 09.05.08, 13:17
      Bez defilady nadaje sie do wymiany.
      • pierot6 presentation1,antypolska,ubecka dziwka..tfu! 09.05.08, 15:16
    • tom1003 Miedwiediew: Nie pozwoliliście rzucić Rosji na .. 09.05.08, 13:23
      Przezyliśmy ruska, przezyjemy i tuska



      Parlament Europejski przegłosował wczoraj "Sprawozdanie w sprawie rocznego
      sprawozdania z zakresu sytuacji praw człowieka na świecie w roku 2007 i polityki
      UE w tej dziedzinie".

      Jednocześnie zaś udziela pełnego poparcia skrajnie prohomoseksualnym zasadom. -
      Usiłowaliśmy usunąć ten zapis, ale się nie udało - powiedział w rozmowie z nami
      europoseł PiS Konrad Szymański. Postulat walki z dyskryminacją ze względu na
      orientację seksualną pojawia się w wielu punktach dokumentu.
      W sprawozdaniu w zasadzie nie uwzględniono kwestii gwałcenia wolności wyznania.
      - Najbardziej prześladowaną grupą religijną na świecie są chrześcijanie, którzy
      nie mogą swobodnie praktykować swojej wiary w Chinach, Arabii Saudyjskiej czy
      Iranie - przypomniał Konrad Szymański. - W Iraku chrześcijanie asyryjscy, którzy
      od setek lat mieszkali na tej ziemi, muszą uciekać ze swych domostw. W Rosji
      coraz bardziej utrudnia się pracę wspólnot religijnych, które nie należą do
      Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej - dodał, podkreślając, iż żadna z tych kwestii
      nie znalazła się w sprawozdaniu Cappaty. - Taka cenzura jest prostą drogą do
      utraty tego, co stanowi jedyną siłę systemu ochrony praw człowieka,
      wiarygodności - skonstatował europoseł. Oto w jakim kierunku zmierza Wspólnota.

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20080509&id=sw01.txt

    • amanasunta ZSRS byl w tej ,,ojczyznianej '' ,,obrotowy''-:))) 09.05.08, 13:36
      W latach 1939-1940 stał po stronie panstw ,,osi''.W latach 1941-1945 zmienil
      front i wojowal z ,,osia''(tzn z b.sojusznikiem III Rzesza a z drugim ,,osiowcem
      ''dopiero w sierpniu 1945).
      Ktory fragment II wojny swiatowej swietuja Ruscy? Oczywiscie ten po 1941,a o
      latch 1939-1941 zapominaja ...jak o Katyniu.
    • jenson Jaka szkoda, że Wehrmacht przystopował w X 1941. 09.05.08, 13:41
    • jenson Polskie dywizje w 1941 i Moskwa byłaby na kolanach 09.05.08, 13:45
    • topix złośliwość polskich komenterzy mnie przeraża, 09.05.08, 13:53
      zazdrościcie Rosji jej potęgi i wzrostu gospodarczego, tego że
      żyjemy na kredyt, a Rosja się stabilnie rozwija i jest niepodległa,
      ciężki sprzęt przejeżdza przez nasze miasta i co nie ma strat, przez
      Wrocek 1500 tirów dziennie
      • lubat Re: złośliwość polskich komenterzy mnie przeraża, 09.05.08, 14:13
        Niestety to smutny fakt, ale naszą narodową specjalnością jest dowartościowanie
        siebie przez wmawianie sobie, że inni są od nas gorsi. Dlatego tak łatwo
        połykane są głupie i nieprawdziwe informacje, szczególnie o Rosji, ale o innych
        "wrogach" także.

        GW się bardzo martwi stratami Moskwy wynikłymi ze zniszczenia jezdni... Jakoś
        nie wierzę w szczerośc tego zmartwienia. Dziwne, że w tym tekściorze nie wytyka
        się, że te nuworysze rozpędzili chmury. Radio i tiwi mówi o tym na okrągło z
        tonem wyrzutu. To, co jest codzienną rutyną np. we Francji, to wara Ruskim od tego.

        We wszystkich komentarzach naszych tv, radio, gazety przebija jednak trudno
        ukrywana zawiśc. Powtórzę się, taka złośc szewca, że kanonik został biskupem.
        Czyli taka zupełnie bezinteresowna zawiśc.
        • fidzios Re: złośliwość polskich komenterzy mnie przeraża, 09.05.08, 15:09
          W pełni się z Wami zgadzam Panowie. Czysta zawiść i chęć ukazania swoistego poniżenia Rosjan ma już sam tytuł artykułu, ale to jest bardzo łatwe do wytłumaczenia, nie jest to zjawisko nowe. Coż ja mogę powiedzieć, oglądałem defilade na rosyjskim kanale, ciężki sprzęt wojskowy uczestniczący w paradzie [czołgi, wozy piechoty, zestawy przeciwlotnicze, haubice] miał na gąsienicach warstwę kauczuku, która ma za zadanie ochronę asfaltu jak i podłoża Placu Czerwonego.
          Po defiledzie tylko czekał na profesjonalne "artykułu" w naszej prasie i mediach na temat tej defilady, cóż ... czymś trzeba nakarmić zawistny naród...

          Pozdrawiam
          • adamo64 Re: złośliwość polskich komenterzy mnie przeraża, 10.05.08, 08:20
            fidzios napisał:

            > Po defiledzie tylko czekał na profesjonalne "artykułu" w naszej
            prasie i mediac
            > h na temat tej defilady, cóż ... czymś trzeba nakarmić zawistny
            naród...
            >
            > Pozdrawiam


            JAKIEJ NASZEJ? zYDOWSKA GADZINA JEST NASZA? NO CHYBA ZE TY JESTS
            ZYDEM, TO FAKTYCZNIE JESY TWOJA, ALE NIE MOJA, TAK WIEC NIE
            NASZA !!! CZY WY JESTESCIE SLEPI I NIE WIDZICIE, ZE GAZETA ZYDOWSKA
            JATRZY W NASZYM NARODZIE JUZ OD SWOJEGO POWSTANIA. TO ZAUWAZYL NAWET
            NIEZBYT ROZGARNIETY WALESA ZABIERAJAC JEJ ZNACZEK SOLIDARNOSCI
      • adamo64 to nie polski komenatrz, ale zydowski !! 10.05.08, 08:16
        kolego to nie jest polski komentarz tylko zydowski !!! Zyd nigdy nie
        bedzie polakiem, tak jak niejaki pilkarz roger czy ollisabebe. a
        gazeta ktora ten chamski komentarz napisala jest w rekach zydow
        ktorzy pisza pod zamowienie swoich mocodawcow z izraela. Ktorzy
        traktuja Polske jak swoja kolonie. My polacy wiemy i paietamy, ze
        rosjanie i polacy to slowianskie narody.
    • ciaxp Rosja to najbogatszy kraj Świata !! 09.05.08, 13:55
      Chociażbyś tupał nogami ze złości to faktów nie zmienisz.

      USA to już przeszłość. Przyszłość to Rosja i Ciny.
      • johnny-kalesony Re: Rosja to najbogatszy kraj Świata !! 09.05.08, 14:13
        Nie siej defetyzmu. Sądzisz że alkoholizm, brud, bałagan i korupcja staną się
        przyszłością świata? Takiej przyszłości życzysz naszej planecie?


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
      • kroliklesny Re: Rosja to najbogatszy kraj Świata !! 09.05.08, 15:16
        ciaxp napisał:

        > Chociażbyś tupał nogami ze złości to faktów nie zmienisz.
        >
        > USA to już przeszłość. Przyszłość to Rosja i Ciny.
        Sorki, cos zapomniales! Przyszlosc to Rosja, Chiny i Serbia- jest
        nas razem 1,5 - 2 mlrd!
        • zigzaur Re: Rosja to najbogatszy kraj Świata !! 09.05.08, 16:51
          Tylko że jedyny, w którym z głodu się umiera.

          A te 3 kraje: Rosja, Chiny i Serbia rozpadają się na naszych oczach.
          • kroliklesny Re: Rosja to najbogatszy kraj Świata !! 09.05.08, 17:27
            No to zycze ci takiego rozpadu!
            Z glodu w Rosji nie umrzesz, bo ci zawsze ktos pomioze i da chleb i
            kawalek cebuli. A w USA cie przesunie na drugi koniec trotuaru, jak
            bedziesz zawadzal!
        • leszlong Re: Rosja to najbogatszy kraj Świata !! 09.05.08, 16:57
          Uważaj, bo Chiny ostrzą zęby na Syberię. Władze Rosji dobrze o tym wiedzą,
          dlatego wspierają rosyjskie osadnictwo w tamtych terenach. A Chińczycy powoli
          szukają nowych terenów dla swoich obywateli, wszak ponad 1 mld ludzi musi mieć
          gdzie mieszkać.
    • ciaxp 42 mln to tyle co nic dla Rosji !! 09.05.08, 13:56
      Stać ich na to.
      Rosja to przyszłość.
    • ciaxp skala frustracji Polaków jest usprawiedliwiona !! 09.05.08, 14:00
      Tak wchodzili w d...ę bez mydła USA.I co dostali? Obiecane 20mln za
      wiernopoddańczą zgodę na instalację systemów rakiet strategicznych
      wbrew woli swojego narodu. To zaiste frustruje.

      USA to przeszłość.
    • konrad.ludwik02 Nie przypominam sobie, aby którekolwiek państwo . 09.05.08, 14:04
      Nie przypominam sobie, aby którekolwiek państwo zagrażało granicom
      Rosji, natomiast pamiętamy aż za dobrze, że to ZSRR - ukochany
      poprzednik Rosji, był największym zaborcą i imperialistą Świata!
      Podboje kolejno: Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Ruś
      Zakarpacka, Bessarabia, Prusy Wschodnie, Kuryle!!! Uwolnić się udało
      tylko "Pribałtyce", reszta zagarnięta na zawsze; ot, moralność
      Kalego.
      • kroliklesny Re: Nie przypominam sobie, aby którekolwiek pańs 09.05.08, 15:23
        konrad.ludwik02 napisał:

        > Nie przypominam sobie, aby którekolwiek państwo zagrażało
        granicom Rosji, natomiast pamiętamy aż za dobrze, że to ZSRR -
        ukochany poprzednik Rosji, był największym zaborcą i imperialistą
        Świata! Podboje kolejno: Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia,
        Ruś Zakarpacka, Bessarabia, Prusy Wschodnie, Kuryle!!! Uwolnić się
        udało tylko "Pribałtyce", reszta zagarnięta na zawsze; ot, moralność
        > Kalego.
        Czyli co? Polska dalej jest w granicach ZSRR- no bo tak wynika z
        twojego tekstu. A Finlandia tez?! tu juz w kolo gonisz. Rus
        Zakarpacka- przeciez jest w skladzie Ukrainy, wiec znowu nie tak.
        Bessarabia to niezalezna Moldawia- znowu "wrong address". Prusy
        Wschodnie- mozesz oddac "swoja" czesc Niemcom, jak chcesz. Zdobyczy
        wojennych sie nie dyskutuje, zdobycze wojenne sie ma. Kuryle? Tak
        jak i Prusy- zdobyte na imperialistycznej Japonii. To rewanz za
        porazke Rosji pod Cuszima. Ale jak chcesz, oddaj im takze, tak jak i
        Prusy!
    • ciaxp Przypominam że Polska jest jednym z okupantów.... 09.05.08, 14:10
      Iraku i Afganistanu.Ot moralność Kalego.

      USA to przeszłość.
    • krakus24a Ruscy razem z faszystowskimi niemcami napadły na 09.05.08, 14:36
      Polskę. Dopiero jak Hitler chciał wiecej i napadł na ruskich wtedy
      stali się wielkimi antyfaszystami. Ruscy to dzicz którą trzeba
      ukatrupić.
      • houha Re: Ruscy razem z faszystowskimi niemcami napadły 09.05.08, 14:40
        bierz szabelke i zapie..j kolku hyhyhy.
      • kroliklesny Re: Ruscy razem z faszystowskimi niemcami napadły 09.05.08, 15:25
        krakus24a napisał:

        > Polskę. Dopiero jak Hitler chciał wiecej i napadł na ruskich wtedy
        > stali się wielkimi antyfaszystami. Ruscy to dzicz którą trzeba
        > ukatrupić.

        Ty, "europejczyk"- a skad ty ludzi na to wezmiesz?! Wroc sie jeszcze
        do epoki Dzyngis Chana i dowal Tatarom za Legnice, jak wiesz o co
        chodzi!
        • leszlong Re: Ruscy razem z faszystowskimi niemcami napadły 09.05.08, 17:04
          To może należy przypomnieć, kto wchodził do dupy bez mydła chanowi Mongołów i
          zbierał od księstw ruskich jarłyk? Robił to książe moskiewski nie bez powodu,
          gdyż na tym można było się wzbogacić. Aż do 1492 roku Księstwo Moskiewskie
          płaciło "wychod", a Iwan III Srogi w testamencie zostawił zarządzenie, aby
          opłacić je w razie żądań mongolskich.
      • zigzaur Nie "Ruscy razem z faszystowskimi niemcami..." 09.05.08, 18:14
        ale:

        Ruscy z RÓWNIEŻ socjalistycznymi Niemcami hitlerowskimi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka