nie-tak 11.06.08, 21:40 Pokładamy nadziej w Irlandii ze zagłosują na NIE. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jens79 Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskiego 11.06.08, 22:55 Miejmy nadzieje ze Irlandia zaglosuje na TAK Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Po co cię mają okradać eurokraci??? 12.06.08, 00:02 Po co cię mają okradać eurokraci??? Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 A jak chce, to co ci do tego? 12.06.08, 00:10 A o podatkach decyduje większość. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: A jak chce, to co ci do tego? 12.06.08, 00:33 ależ kompletnie tendencyjny artykuł - przeciwnicy przedstawieni jak banda kretynow, a zwolennicy to światła inteligencja. zero wyjasnien, bo po co? lepiej straszyc ze "europa sie rozpadnie" niestety ruchy sejsmiczne tego nie potwierdzaja....:P a traktat jest wyjatkowo niebezpieczny bo daje mozliwosc decydowania o nas obcym panstwom, poprzez likwidacje veta. zatem niechciane przez nas prawo moze przejsc nawet jak wszyscy polscy poslowie beda przeciw. choc to akurat malo prawdopodobne poki lewica dostaje w polsce jakies glosy... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 00:50 keradk napisał: > a traktat jest wyjatkowo niebezpieczny bo daje mozliwosc decydowania > o nas obcym panstwom, poprzez likwidacje veta. Niebezpieczne to by było, gdyby Polska (pewnie jeszcze długo reprezentowana przez kabotynów grających pod ciemnogrodzką publiczkę) mogła wetować ważne dla Europy postanowienia. A co do wpływu "obcych państw" na sytuację w Polsce - to myślę, że może on być głównie dobroczynny. Może nam trochę ucywilizują kraj i uniemożliwią co większe kretynizmy, które byśmy chcieli sobie samym zafundować. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 01:04 juz mielismy takich co wiedzieli lepiej od nas samych co jest dla nas dobre. na szczescie ich wszystkich zabiliśmy i mozemy rzadzic sie sami. Jesli uwazales na historii to pewnie wiesz ze mowie tu o pewnych 3 wladcach. to chyba caryca katarzyna powiedziala to co tak niemadrze powtarzasz - ze polakow trzeba ustrzec przed samorzadnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 01:13 Wybacz, ale (pomimo pewnych gestów biskupów przerażonych Konstytucją 3-ego Maja) Polacy raczej nie poszli pod skrzydła carycy - dobrowolnie. Więc analogia jest demagogiczna. A co do reszty mówię bez ogródek: pewna kuratela ze strony UE przysłużyłaby się demokratyczności naszego państwa a nie - zaszkodziła jej. Ja Europy (kiedy reprezentowana przez UE) nie uważam za "obce państwa". To mój kraj. Jesteśmy Europą. I tak się składa, że jako Europa - jesteśmy demokracją. Mam większe zaufanie do demokracji UE niż do demokracji PL. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 01:32 szkoda ze nie masz zaufania do demokracji po prostu - pewnie uwazasz ze wyrazenie zdania przez referendum jest zle. bo generalnie ci co mysla inaczej niz ty nie powinni miec prawa glosu. analogii z caryca zupelnie nie zrozumiales. ale nie martw sie - teraz nikt nic nie czyta, jak przeczyta to nie rozumie, jak zrozumie to zaraz zapomni... dla wyjasnienia - to ty jestes po stronie carycy, pod ktorej skrzydla polacy na szczescie nie poszli. caryca jest teraz unia. mamy wolny handel, wolny przeplyw ludnosci, brak granic - czegos nam jeszcze potrzeba? jak dla mnie tyle wystarczy - reszta to zupelnie zbedne sztuczne twory Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 01:58 > caryca jest teraz unia. A ja myślałem, że Wielką Nierządnicą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ciuciumorales Re: Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 06:05 Co do zaufania do demokracji to trudno się z tobą nie zgodzić ale ja osobiście sądzę, że podarowywanie coraz mocniejszych instrumentów prawnych kołchoźnikom z Brukseli i karmienie tej złodziejskiej bandy jest dużo gorsze niż dokarmianie tych złodziejaszków polskiej władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Liberum veto - polski wkład do demokracji UE? 12.06.08, 01:09 > Niebezpieczne to by było, gdyby Polska (pewnie jeszcze długo > reprezentowana przez kabotynów grających pod ciemnogrodzką > publiczkę) mogła wetować ważne dla Europy postanowienia. Ważne dla zachodnich krajów postanowienia do one mogą sobie między sobą podejmować, z traktatem lub bez. W traktacie chodzi o to, że zachodnie kraje będzie podejmować postanowienia *o Polsce* bez naszej zgody. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdzioch.mariann komusze bydło potrzebuje homonta 12.06.08, 01:18 kiedyś Moskwa, dziś Bruksela, każdy sposób dobry byle się dorwać do (lewego) koryta www.wrzuta.pl/obraz/9zwydw0TFb Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Raczej pastucha elektrycznego na takich jak ty:) 12.06.08, 01:21 wolny Wolaku Odpowiedz Link Zgłoś
pazdzioch.mariann Ale to już było ... za PRL-u 12.06.08, 01:41 :) www.wrzuta.pl/obraz/9zwydw0TFb Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Za słabo:) 12.06.08, 01:56 Komuchy nie ukróciły prawactwa jak należy, bo prawactwo im nie przeszkadzało, siedziało w domu przed telewizorem z kotem i czekało na zupę od mamy. A komunę, jak wiadomo, obalili sami komuniści dokonując "kontrolowanego samoobalenia":) Odpowiedz Link Zgłoś
lestek35 Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskiego 11.06.08, 23:43 Dobre... "- Zagłosuję na "nie", tak jak wszyscy w domu - mówi 39-letnia Lorane, zajmująca się sprzątaniem. Spytana o powody swojego wyboru rzuca lakonicznie: - Przeciwko podatkom i Brukseli, ale nie potrafi uzasadnić swej decyzji..." Tylko czy ci za potrafią powiedzieć dlaczego zagłosują? Bo jak napisano w innym fragmencie; bo ufam politykom... Nic dodać, nic ująć, demagogia aż tekst rozrywa. No, ale po myśli jedynie obowiązującej doktryny.... Eurooszołmy obudźcie się wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 11.06.08, 23:59 Oczywiście, ta sprzątaczka ma tu pełną rację. Nie podpisuje się umowy, której się nie rozumie. A już na pewno takiej, która jest napisana szyfrem, a już jeśli ktoś mówi że jak "nie podpiszesz to wstyd" albo "jak nie podpiszesz to pożałujesz" lub coś w tym rodzaju, to sprawa jest jasna. Dla logicznie, samodzielnie myślących ludzi. Niestety, politycy (z pomocą mediów) doradzają inaczej. Mam nadzieję, że przewagę będą mieli NIE, szczególnie że ten traktat zaprowadza sowieckie metody w gospodarce. Próbowałem go czytać, z bólem (nie jest zredagowany nawet porządnie). Najgorsza z tego co przeczytałem jest "karta praw podstawowych", która wprowadza różne ciekawe "prawa" które ciężko w ogóle zinterpretować w stylu "każdy ma prawo do fajnej żony i szybkiego samochodu". Obawiam się, że domyślam się, jak będą one interpretowane - w przenośni: żony będzie dobierać urząd, a na produkcję szybkich samochodów monopol firma państwowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Brukselka niech lepiej prostuje banana... 12.06.08, 00:05 Brukselka niech lepiej prostuje banana... Jak paliwa drożeją, i żywność - to nic nie potrafią zrobić, ale jak jawi się jakiś skok na kasę - to nawet jakieś agendy potworzą... lucky81 napisał: > Oczywiście, ta sprzątaczka ma tu pełną rację. Nie podpisuje się umowy, której > się nie rozumie. A już na pewno takiej, która jest napisana szyfrem, a już jeśl > i > ktoś mówi że jak "nie podpiszesz to wstyd" albo "jak nie podpiszesz to > pożałujesz" lub coś w tym rodzaju, to sprawa jest jasna. > > Dla logicznie, samodzielnie myślących ludzi. Niestety, politycy (z pomocą > mediów) doradzają inaczej. > > Mam nadzieję, że przewagę będą mieli NIE, szczególnie że ten traktat zaprowadza > sowieckie metody w gospodarce. Próbowałem go czytać, z bólem (nie jest > zredagowany nawet porządnie). Najgorsza z tego co przeczytałem jest "karta praw > podstawowych", która wprowadza różne ciekawe "prawa" które ciężko w ogóle > zinterpretować w stylu "każdy ma prawo do fajnej żony i szybkiego samochodu". > Obawiam się, że domyślam się, jak będą one interpretowane - w przenośni: żony > będzie dobierać urząd, a na produkcję szybkich samochodów monopol firma państwo > wa. Odpowiedz Link Zgłoś
redaktor_wydania Re: Brukselka niech lepiej prostuje banana... 12.06.08, 01:15 Kolego, zdziwiłbyś się jak skomplikowany jest proces "prostowania banana". Ale dzięki temu prostowaniu banany które jesz nie są piekielnie słodki i jest dużo zdrowszy.Szkoda że ludzie tego nie rozumieja i się nabijają... Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Brukselka niech lepiej prostuje banana... 12.06.08, 01:20 Ja mam dzisiaj ochotę na piekielnie słodkiego, a Ty na zdrowego z certyfikatami. Każdy ma swoje preferencje - ale nie zmienia to tego, że ograniczanie mi tego, co mogę jeść, jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Irlandczycy są w porządku 12.06.08, 00:03 Dokładnie tak jak napisałeś: obie strony kierują się raczej emocjami niż racjami, ale to w dzisiejszej telewizyjnej demokracji raczej normalne, nie sądzisz? Ja też nie wiem, co jest w traktacie (nie wiem, czy ktokolwiek wie), ale wydaje mi się, że Irlandczycy, mimo nachalnej propagandy, azgłosują jednak na "nie". Z kilku powodów. 1. Jeszcze nie łykają tak całkowicie bezkrytycznie bredni telewizyjno-gazetowych, jak robi to większość ich pobratymców z tzw. "cywilizacji zachodniej". 2. Niepodległość i demokrację uzyskali całkiem niedawno i są do tych przebrzmiałych wartości wciąż jeszcze przywiązani. 3. Przeróżne Michniki nie zrobiły im jeszcze wody z mózgu do tego stopnia, żeby zagłosowali za prawem, którego nie znają. A więc swoje nadzieje możesz opierać na - wydaje mi się - całkiem mocnych podstawach, choć akurat mnie to ani ziębi ani grzeje. Po prostu, jak pisałem na wstępie, traktatu nie znam (boć i poznać go nie sposób), więc ja tam nie wiem. Ufam jednak Irlandczykom, bo to bardzo fajni ludzie (z wyjątkiem byznesmenów oczywiście - którzy z definicji ludźmi nie są). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Kupcie książkę o "Bolku" to was oświeci... 12.06.08, 00:07 Kupcie książkę o "Bolku" to was oświeci... Odpowiedz Link Zgłoś
hurhlanna Re: Irlandczycy są w porządku 12.06.08, 00:34 Przynajmniej nikt za nich tego nie robi w ukryciu i potajemnie Wiedzą co podpisują i są dobrze poinformowani Czy polacy będący w kraju wiedzieli cóż to za ich plecami zostało podpisane ? czy mieli jakiś na to wpływ ? niestety nie Większość polaków przebywajacych tutaj tak długo jak ja całkowicie się z irlandczykami zgadzamy Nic o nas bez nas ! Żeby polacy byli tak dobrze poukładani jak naród irlandzki to już dawno polska by była silna i bogata a aferzyści siedzieli za kratkami Pozytywne przykłady powinno się wdrażać a nie likwidować i narzucać narodowi rządzących zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:05 "Eurooszołomy"? He, he. To dopiero dobre! A kim jest, jak nie oszołomem, facet który twierdzi, że woli od "totalitarnych gejo-rządów" - państwo, w którym kiedy 14-latka zgłasza się do szpitala po legalną aborcję, to nagle w gabinecie wyrasta jak spod ziemi wszechwładny ksiądz z gwardią moherów? Nie chce przypominać, kto deklarował takie preferencje. > Tylko czy ci za potrafią powiedzieć dlaczego zagłosują? Trzeba czytać artykuł do końca (jest króciutki;) Na "tak" postawi również 31-letnia Jennifer: - Wierzę w Europę. Wierzę, że wszyscy zagłosują na "tak", bo zależy od tego nasza przyszłość. Dodaje, że niczego się nie obawia, bo dokładnie rozumie, co zawiera traktat, gdyż z zawodu jest prawniczką. - Zamierzam głosować na "tak", bo wiem, że od mojego głosu zależy to, czy kilka lat negocjacji zostanie zmarnowanych, czy nie. Nie narzekam na brak informacji o traktacie - wtóruje jej stojący obok mężczyzna. > demagogia aż tekst rozrywa. No, ale po myśli jedynie > obowiązującej doktryny... Demagogami to są antyeuropejscy katotalibowie i czciciele św. Kieszeni Podatnika. Obowiązującą doktryną to w PL jest "antypoprawność polityczna". Prawie się nie spotkałem w naszym kraju, by ktoś odważył się wziąć w obronę całkiem skądinąd sensowne idee "poprawności politycznej". Za to plucie na nie należy do obowiązkowego rytuału. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:39 dlatego w polsce jeszcze da sie zyc, bo nie kupilismy lewackiej politpoprawnosci i nowomowy. Bo my czytalismy orwella ze ZROZUMIENIEM. i wiemy jak sie koncza takie zapendy. wiemy takze czym piekło jest wybrukowane! Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 01:15 > państwo, w którym kiedy 14-latka > zgłasza się do szpitala po legalną aborcję, to nagle w gabinecie > wyrasta jak spod ziemi wszechwładny ksiądz z gwardią moherów? Artykuł GW o tym (zapewne z niego czerpiesz swoje informacje) zwyczajnie na ten temat kłamał. 14-latka potrzebowała zgody swojej matki, której ta jej nie udzieliła. Następnie była sądowa sprawa o odebranie jej praw rodzicielskich. Zupełnie nie tak, że "mohery zablokowały legalną aborcję". Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 01:16 www.dziennik.pl/wydarzenia/article188485/Wyborcza_napisala_o_gwalcie_ktorego_nie_bylo.html Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 01:17 Albo odwrotnie - matka chciała, córka nie chciała. Tak czy siak - GW Cię okłamała. Odpowiedz Link Zgłoś
lestek35 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 10:46 Do Nick3; Osłabiasz mnie człowieku; wychodzi na to, że ty nie czytasz gazet do końca, odnośników które ludzie tobie przesyłają podczas dyskusji. Inaczej byś tak nie bełkotał o tej 14-letniej dziewczynce. Wyszło, że to było zupełnie inaczej niż wybiórcza pokazała, ale co tam trzeba lecieć z tematem i rżnąc głupa, że się nie czytało. To lekarz miał obiekcje, poczytaj więcej na ten temat, lecz nie tylko z wybiórczej? Ponadto czy z powodu tragedii jednej dziewczynki cała reszta ma się pokornie zgodzić na przyjęcie traktatu? Ty chyba mało sypiasz i masz majaki lub omamy przed oczami (może to wpływ różowych eurokołchozowych okularów, mających wpływ na chorobowe postrzeganie świata) Nawet teraz w Sejmie lekarz WYCZERPUJĄCO dał odpowiedz na ten temat. To nie politycy, to względy zdrowotne. Ale ty wiesz swoje najlepiej. > Demagogami to są antyeuropejscy katotalibowie i czciciele św. > Kieszeni Podatnika. > Nie, demagogami są kołchozowi sodomici robiący sztuczny rozgłos wokół siebie poprzez kretyńskie parady i szukający każdego niewygodnego słowa, aby następnie na cały świat krzyczeć jacy to oni są pokrzywdzeni. Jaki i chorzy niedouczeni ekonomicznie euroentuzjaści wygłaszający peany na temat gospodarki kołchozowej. Nie widzący tych limitów, tysięcy debilnych ustaw. > Obowiązującą doktryną to w PL jest "antypoprawność polityczna". Za to w kołchozie ewropejskim obowiązkowymi doktrynami jest bezmyślne kretyńskie bezdyskusyjne zgadzanie się bez referendów na wszystko , co przyjdzie do głowy ludowym komisarzom. Bo durny lud jest tylko od tego aby łożył kasę na tych ludowych darmozjadów. > Nie chce przypominać, kto deklarował takie preferencje. Nie wiem o jakie preferencje ci chodzi. O moje normalne, od urodzenia tylko heteroseksualne? Jestem i czuję się 100% facetem, który uwielbia patrzeć na piękne kobiety. Facetowi podrywającemu mogę dać w najlepszym przypadku "z liścia" lub pospolitego kopa na drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
ponury.szlifierz Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:03 Mam nadzieję, że zainicjują rozkład eurokołchozu. ZSRR-bis do niczego nikomu nie jest potrzebne. Swobodny przepływ ludzi, towarów, usług, itp. nie potrzebuje ideologicznej otoczki. Do tego z rozbudowanym zapleczem gryzipiórów, którzy za ciężkie pieniądze próbują mi udowadniać, że korniszon nie nadaje się do spożycia, że marchewka jest owocem, itp., itd. i ogólnie próbują mnie upchać w ramy jedynie słusznych, politpoprawnych poglądów i toku myślenia. Eurokołchoźnianej pseudowolności mówię zdecydowane nie. Irlandio, nie zawiedź mnie i innych, którym pozostały resztki zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdzioch.mariann Dobrze że tuskoPOmywacze nie mają w Irlandii prawa 12.06.08, 00:22 głosu, wynik na korzyść budowy Eurokołchozu byłby wiadomy. www.wrzuta.pl/obraz/9zwydw0TFb Odpowiedz Link Zgłoś
lucantpi Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:43 ponuremu kropka szlifierzowi co nastepuje: popieram, niech irlandczycy rozwala eurokolchoz, Polska bedzie wowczas niepodleglym panstwem, ktore nie bedzie potrzebowalo porad, prawa, przepisow i innych haniebnie (junkierek - czyz nie?) narzuconych regulacji antypolskich itd, itp. Mam nadzieje ze OJCZYZNA NASZA i jej jak dotad pozostajacy w ukryciu najlepsi przyszli liderzy odetnie sie szybko od tego znienawidzonego tworu jakim jest przeciez UE. Mam nadzieje ze odetnie rowniez lacznosc internetowa aby nie docieraly do swiatowej sieci blyskotliwe wypowiedzi Pana Szlifierza i PODOBNIE MYSLACEGO SALONU: Junkierka, amanasunty i licznego stadka, ze imion nie wylicze. Chcialbym tylko, zebyscie nie odrzucili pomocy z bardzo podejrzanej strony, gdy zacznie wam sie walic system finansowy panstwa. I mam nadzieje, ze wtedy nie bedziecie jak junta birmanska dopisywac swoich nazwisk na skrzyniach z pomoca. Choc po ekwilibrystykach logicznych pacjentow typu Orzechowski mam jednaj watpliwosci... papatki jak mowia na czatach dla 12-latkow Odpowiedz Link Zgłoś
ketjow57 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 01:41 lucantpi napisał: > ponuremu kropka szlifierzowi co nastepuje: lucan??? "m"to ty stary kumplu ??? jak sie chowa krolik ? masz juz tego kalacha na expe? postrzelałoby sie... Odpowiedz Link Zgłoś
ketjow57 Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskiego 12.06.08, 00:04 jak ta laska na zdjeciu jest irlandka to ja jestem talibem :P irlandki sa tak paskudne ze nawet owce na pastwiskach wygrywaja z nimi w sexapilu.:DDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:08 A mnie się podobają. I są bardzo miłe;) Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:21 Mnie też się bardzo podobają. O wiele bardziej niż polskie krówska spod kwarcówki z wyskubanymi brewkami. A ten irlandkosceptyk to pewnie jakiś zapijaczony górol w butach brudnych od cementu, któremu śmierdzi z gęby wiśniówką, albo czymś takim. Odpowiedz Link Zgłoś
ketjow57 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 00:37 sany666 napisał: > A ten irlandkosceptyk to pewnie jakiś zapijaczony górol w butach brudnych od > cementu, któremu śmierdzi z gęby wiśniówką, albo czymś takim. rozczaruje:) warszawiak z dziada pradziada -bywajacy w ajrisz od połowy lat 80...,jako najemny pracownik od czyszczenia :PPPP de gustibus..jak mawia stara łacinska maksyma, jak juz to wole hiszpanki ze o serbskich laskach nie wspomne... maja płynny dynamit w zyłach :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Re: Irlandczycy obawiają się traktatu lizbońskieg 12.06.08, 01:20 A, to nie ma sprawy. Serdecznie pana przepraszam i zwracam honor. Łacińska maksyma jak najbardziej na miejscu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd .. EuroSojuz! .. EuroSocjalizm! 12.06.08, 00:11 .. Euro Fiscal Regime! .. Biurokratow i super panstwa! Niech bedzie wolnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Cichaj, magnetofonie Korwina... 12.06.08, 00:24 Nic już indywidualnego nie potraficie powiedzieć, pożal się Boże, obrońcy "wolności indywidualnej" (bez tych szumnych słów - chodzi o św. Kieszeń i o kapitalistyczny kult chciwości) Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Cichaj, magnetofonie Korwina... 12.06.08, 00:42 chodzi tez o roznorodnosc ktorej unia nienawidzi - wszystko musza usystematyzowac, ujednolicic, a wszystko to "z dobrymi checiami" taaak, a diabły w piekle juz grzeją kotły:) bedzie czym nowe obszary piekla brukować! Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Cichaj, magnetofonie Korwina... 12.06.08, 00:56 Po prostu się mylisz. Unia wprowadza pewną jednolitość prawną (może niekiedy w oczach Polaków cudaczną), ale zasadniczą polityką Unii jest ogromny szacunek dla różnorodności i kultywowanie jej. Polskie dziecko, nawet jeśli jest tylko jedno gdzieś w wiosce nad odległym fiordem, MUSI mieć przydzielonego za unijne pieniądze - nauczyciela, który uczyłby je po polsku. Może właśnie raczej to dowartościowywanie różnorodności ("landyzacja") przeraża eurosceptycznych nacjonalistów, którzy by chcieli widzieć swoje państwo jednolitym i nacjonalistycznie zhomogenizowanym? Odpowiedz Link Zgłoś
takeyoshi Re: Cichaj, magnetofonie Korwina... 12.06.08, 01:01 Żeby ten obrazek nie był zbyt piękny, to podpowiem tylko, że Twój przykład nijak się ma do niektórych landów niemieckich, jakże różnych od odległych fiordów, gdzie owa dostępność nie jest już takim pewnikiem. Co do artykułu, to rzeczywiście demagogia i demagogią pogania, bowiem rzekoma świadoma strona będąca "za" również nie podaje żadnych logicznych powodów swej decyzji, a jedynie posługuje się hasełkami... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Cichaj, magnetofonie Korwina... 12.06.08, 01:09 po prostu sie mylisz. niepotrzebne mi narzucone przez "europe" prawo. Polacy sami potrafią stworzyc własne, które dla nich bedzie korzystne. to co dobre dla niemca niekoniecznie jest dobre dla mnie. a juz zwłaszcza jesli chodzi o gospodarke! I prosze nie wyjezdzaj mi tu ze niemcy sa bogatszym krajem! oni nie byli przez 60 lat dławieni przez ZSRR. popatrz sobie na NRD - a przeciez tam nie bylo takiego zamordyzmu jak u nas... Polska nigdy nie byla zhomogenizowana - przez cala historie bylismy i jestesmy rozni. ale my nie mielismy kolonii jak francja, holandia i UK, za co teraz placa wysoka cene. Odpowiedz Link Zgłoś
lutski Oczywiście całkowicie przypadkowo 12.06.08, 00:19 na 'nie' przytacza się słowa sprzątaczki i kuriera a na 'tak' inżyniera i prawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
oofoludek czym jest traktat 12.06.08, 00:20 pl.youtube.com/watch?v=vCBIst10H-k&NR=1 cia.bzzz.net/traktat_lizbonski_jest_w_rzeczywistosci_nowa_konstytucja_ue Odpowiedz Link Zgłoś
langston dobrze ze Polacy tam nie glosuja bo bylby obciach! 12.06.08, 00:25 dobrze ze Polacy tam nie glosuja bo bylby obciach i znowu staliby w tasiemcowych kolejkach (jak wtedy gdy glosowali na tusia) jak BARANAY pchajace sie do RZEZNI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie jedność 12.06.08, 00:31 A tak za sprawą obawiającego się o swój dobrobyt, niezbyt skorego do ideowości, prostego ludu zachodnioeuropejskiego - Europa może pozostać na etapie trwale niezdolnej do mówienia jednym głosem zbieraniny. I w ten sposób jej szansa na odegranie jeszcze kiedyś istotnej roli w historii świata - może jej przejść koło nosa. Być może ostatnia szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 00:45 och a jakos przez ostatni tysiac lat dawala sobie biedna podzielona europa rade! nawet śmiem twierdzic ze odgrywa calkiem istotna role na swiecie! ale pewnie p[lote bzdury bo jak Irlandczycy odrzuca traktat to wszystko runie, zapanuje zaraza, ktora spustoszy europe i nie zostanie kamien na kamieniu.. jesteśmy zgubieni! moze nick3 nas jeszcze uratuje i przytuli do swej lewej gejowej politpoprawnej piersi! Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:00 >jakos przez ostatni tysiac lat dawala sobie biedna podzielona >europa rade! nawet śmiem twierdzic ze odgrywa calkiem istotna role >na swiecie! Ale to se ne vrati... Jak Europa się nie zjednoczy politycznie - czeka ją marginalizacja. Prosta znajomość obecnej sytuacji globalnej na to wskazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:11 och obudz sie, bo widze ze swiat przez GW okulary jest naprawde strasznym miejscem. tylko kraje wolne i konkurujace ze soba moga naprawde sie wybic bo wtedy maja motywacje. eurokolchoz motywacje usypia. jest dobry dla usrednionych miernot, do ktorych trzeba doplacac, boby zgineli. a tak ciagna nas wszystkich w dol jak kula u nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:19 keradk napisał: > tylko kraje wolne i konkurujace ze soba moga > naprawde sie wybic bo wtedy maja motywacje. eurokolchoz motywacje > usypia. jest dobry dla usrednionych miernot bla bla bla USA tonie, a UE je wyprzedza gospodarczo. Takie są narazie fakty. Okazuje się, że wbrew stanowiącej w PL aksjomat dla "znających się na rzeczy" neoliberalnej mantrze - rozsądny socjalizm jest na dłuższą metę gospodarczo skuteczniejszym ustrojem niż fundamentalistycznie rynkowy kapitalizm. W razie potrzeby służę liczbami. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:27 nick3, dwa posty temu pisales, ze europa pada, bo nie moze mowic jednym glosem i zaprzepaszcza swoja historyczna szanse... teraz piszesz, ze to usa padaja, a europa wyprzedza ich gospodarczo... jakze to... bez traktatu??? wg mnie prawda jest taka, ze z traktatem czy tez bez, europa bedzie sie rozwijac i oddzialywac globalnie w stopniu jaki sie jej nalezy (tzn. pod wzgledem gospodarczym, politycznym, kulturalnym, etc)... a zachowanie narodowej tozsamosci raczej na zle nikomu nie wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:38 rooboy napisał: > nick3, dwa posty temu pisales, ze europa pada, bo nie moze mowic > jednym glosem i zaprzepaszcza swoja historyczna szanse... Nie pisałem, że pada, tylko że padnie, jeśli nie zdobędzie się na wspólnie kierowaną politykę ekonomiczną (i nie tylko ekonomiczną, bo wszystko tu jest powiązane). UE radzi sobie na razie bez traktatu, ale do czasu. Tak się nie da w nieskończoność - wobec świetnego rozwoju gospodarczego cywilizacji pozaeuropejskich i coraz większej ich potęgi (także politycznej). > narodowej tozsamosci > raczej na zle nikomu nie wyjdzie... Jeśli "tożsamość" oznacza nieidentyfikowanie się z resztą Europy ("obce państwa") - to wyjdzie na złe. Do bycia potęgą cywilizacyjną Europa potrzebuje obywateli, którzy by się z nią identyfikowali. I ze sobą nawzajem (to fundament poczucia wspólnoty - która mogłaby tworzyć ten organizm cywilizacyjny). Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:37 teraz to juz prawdziwe woow! po pierwsze - czy ja cos mowilem o usa? socjalizm lepszy! prosze służ liczbami! tylko podaj dokladne zrodlo! i dlugoletnie obserwacje. aha - jeszcze pamietaj ze obecnie liberalna gospodarka jest juz tylko w hong-kongu, singapurze i na tajwanie. a te maja sie swietnie. socjalizm, z kolei mamy swietnie zakonserwowany na kubie... zaczynam myslec ze jestes naprawde niebezpieczny po powtarzasz klamstwa i jeszcze w nie wierzysz... Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: Polacy, gdyby głosowali, wygraliby Europie je 12.06.08, 01:48 "Socjalizm jest tylko na Kubie"? To już nie ma "Eurokołchozu"?:) Przykro mi robaczku, ale fakty liczbowe z dziedziny ekonomii zaczynają powoli torować sobie drogę do umysłów nawet w PL i już niedługo nie będzie wystarczyło powiedzieć o oponencie fundamentalizmu rynkowego, że "kłamie" albo że "jest niebezpieczny":) Na początek: Ile wynosi PKB USA, a ile PKB UE? Ile wynosi ludność obu tych organizmów? Ile wyniósł wzrost PKB USA za rok 2007? A ile wzrost PKB Szwecji? Zachęcam do "długoletnich obserwacji" (powinno być w Wikipedii) Teraz to już prawdziwe woow, co?:) Odpowiedz Link Zgłoś
langston tak UE mowilaby jednym glosem-branim:) 12.06.08, 00:49 tak UE mowilaby jednym glosem-branim:) Odpowiedz Link Zgłoś
berkowicz4 spoko! jesli bydlo nie zaglosuje po mysli 12.06.08, 00:42 budowniczych nowego, lepszego sajuza to referendum sie powtorzy i tak do skutku! demokracja demokracja, ale nie moze byc tak, zeby bezczelnie naduzywali jej wrogowie ludu, jatrzyciele i maruderzy, he he > <<W nieoficjalnych wypowiedziach wszyscy sa raczej zgodni: w przypadku odrzucenia referendum przez Irlandię, trzeba będzie zakończyć proces ratyfikacji gdzie indziej, a potem zmusić ten mały kraj do ponownego głosowania.>> > euro.pap.com.pl/palio/html.run?_Instance=cms_euro.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=szablon.depesza&dep=77306&data=&lang=&_CheckSum=-1698529065 Odpowiedz Link Zgłoś
ptr0 Kretyni 12.06.08, 00:44 Irlandia ma rząd debili. Sami chcą ratyfikować traktat ale pozwolili ciemniakom zdecydować. To zdecydują na "nie" pawiany. I znowu przez nich wszystko się rozwali. Już raz tak było z traktatem z Nicei. Wywalić debili z Unii, co by chcieli tylko brać kasę, a nic nie dawać. Debile, debile, debile. :/ Jak to możliwe że jeden głupi naród ma wpływ na przyszłość całej Europy? Jak się nie podoba to won z Unii! Nawet nie wiedzą o czym jest traktat a będą głosować na "nie". I znowu w tylu państwach straciliśmy czas bez sensu. Niech oddadzą za to kasę. Chociażby u nas, tyle godzin debatowania, walczenia z głupkami radiomaryjnymi z PiS, w końcu się udało a teraz to wszystko o kant dupy potłuc. Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Kretyni 12.06.08, 00:48 po prostu łaaał. gdzie szkolą takich ludzi jak ptr0? uniwersytet marksa i engelsa? taka papke propagandowa to jeszcze za komuny mozna bylo uslyszec, ale to obcy tak mowili...tys nasz czy radziecki? Odpowiedz Link Zgłoś
lucantpi Re: Kretyni 12.06.08, 00:53 do keradka: racja, chociaz, nie szkola - tresuja; pachnie ciemnym ludem na zakupach, Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Kretyni 12.06.08, 00:56 jak mowil nowy swiety lewicy - prof Geremek - nie doroslismy jeszcze do demokracji. przeciez powinno sie glosowac tak jak kaza ci co maja cieple posadki za nasze pieniadze i zalezy im zeby posadek bylo wiecej. nie moze byc tak ze ludzie maja własne zdanie... wtedy nie jest prawdziwa demokracja! a de Tocqueville w grobie sie przewraca, on wiedzial ze demokracja tylko wtedy nie jest szkodliwa, gdy nie zagraza wolnosci jednostki. w europie demokracja umiera. umiera przy aplauzie tłumów. to chyba nawet w gwiezdnych wojnach bylo... czyzby lucas myslal o eurokolchozie? Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Kretyni 12.06.08, 01:12 zgadza sie, keradk... wiec, kiedy referendum w sprawie tarczy w polsce??? Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: Kretyni 12.06.08, 01:40 jaq jestem za kazdy referendum:) zawsze mi sie podoba ze jak tylko sie nie zgodze z jakims lewicowcem na forum to od razu mnie wyzywaja od PISowcow i amerykanofilow... raz ze PIS to dla mnie lewica, tyle ze narodowa, a dwa ze w usa niestety ostatnio wiecej jest demokratow, czyli lewakow...dlatego usa tonie (tez z innych przyczyn - m.in. przedkladania interesow wlasnej rodziny przed panstwowe przez pewnego prezydenta z texasu...) Odpowiedz Link Zgłoś
berkowicz4 Re:demokracja im zbrzydla w 2005, po referendach 12.06.08, 00:53 choc niestety nadal obludnie wycieraja sobie nia geby :(:( Odpowiedz Link Zgłoś
berkowicz4 Re: czerwony pajatzu, tu jest europa 12.06.08, 00:52 a nie azja > a te europe stanowia europejczycy a nie ci zidiociali, groteskowi komunisci, ktorym marza sie jeszcze bardziej groteskowe imperia i kontynentalny narodowy socjalizm (adolfowi sie nie udalo - myslisz ze wam sie uda??). ci europejczycy sa w wiekszosci za referendami. ci europejczycy juz raz traktat odrzucili. ten kto ma w dupie ich glos nie ma zadnego prawa wycierac sobie geby europa. takoz twor, ktory na takim przekrecie powstaje nie ma prawa do przymiotnika 'europejski'. nie wspominajac juz o tym, iz kazde gowno budowane na klamstwie nie trwa dlugo. i tak bedzie z ta wasza ujma antyeuropejska, he he Odpowiedz Link Zgłoś
keradk Re: czerwony pajatzu, tu jest europa 12.06.08, 01:01 well said, my friend:) Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: czerwony pajatzu, tu jest europa 12.06.08, 03:43 not really, sounds a bit weak - like an opinion of a frustrated person, but what do I know? Odpowiedz Link Zgłoś
lucantpi Re: Kretyni 12.06.08, 00:59 jakas trauma ptr0? zly manager wyrzucil? nie kupiles biletu w promocji? a moze zwyczajnie zes..es sie w gacie, zostales na miejscu, nie sprobowales, a podobni Tobie brunatni (he he) koledzy dodaja sil do pisania serdecznych pie..dolek. He? Gadaj mi tu albo wynocza z forum Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Kretyni 12.06.08, 01:05 ptr0, a skad wiesz, ze rzad irlandii chce traktatu??? bo mowi, ze chce??? jesli by tak bylo, to dokladnie by ludziom wylozyl o co w tym dokumencie chodzi... przecietny anglosas (irlandczycy co prawda z historycznego punktu widzenia nimi nie sa, ale kolokwialnie juz tak) dostaje czkawki jak widzi 40-sto stronicowy dokument... gdyby rzad im to strescil do jedenj strony, to wowczas bylaby inna sprawa... a skoro rzad tego nie zrobil, to widocznie mial jakies powody.... Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Co zrobi Cudak jak Irlandczycy odrzucą ??? 12.06.08, 01:18 wezwie swoich przybocznych do ujadania że Irlandia to moher, rydzyk i ciemnogród? Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Wlasnie! Tusio sie zesra jak Irlandia odrzuci 12.06.08, 01:28 langston, przeciez sranie to ponoc "specjalnosc" kaczynskiego... tusk raczej siegnie po trawke w swojej melancholii... Odpowiedz Link Zgłoś
berkowicz4 niech tylko dowald sprobuje, to sie od 12.06.08, 01:28 razu mu przypomni co o uniokonstytucji mowil w 2005, he he > <<Dlatego także od pana ministra oczekiwalibyśmy, tak sądzę, może nie dzisiaj, ale w przyszłości, aby oprócz tej magicznej formuły, że Europa potrzebuje traktatu konstytucyjnego, żeby bardzo precyzyjnie - a to i tak będzie obowiązek wobec Polaków przed referendum - wskazywał na praktyczne, polityczne skutki wejścia w życie traktatu. I dobrze byłoby, bo przecież nikt nie jest bezbłędny, abyśmy przed referendum, także my, ludzie Platformy, wiedzieli czy może błądzimy, sądząc, że pozycja polityczna Polski osłabnie, jeśli traktat konstytucyjny wejdzie w życie. Chociaż jak na razie najprostsze rachunki wskazują na to, że jeśli traktat nie wejdzie, to pozycja Polski będzie silniejsza. Mówię o pozycji politycznej.>> Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: niech tylko dowald sprobuje, to sie od 12.06.08, 03:51 2005 to byl swietny rok, ale dzis jest kilka lat pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
berkowicz4 przywiazanie do demokracji, transparentnosci 12.06.08, 01:26 i idei spoleczenstwa obywatelskiego unijnych fuehrerkow w pigulce > <<Opinia publiczna w końcu bezwiednie przyjmie propozycje, jakich nie odważamy się ludziom wyłożyć w sposób bezpośredni… Wszystkie wcześniejsze propozycje będą zawarte w nowym tekście, ale będą w jakiś sposób zamaskowane i zatajone”, oświadczył Giscard d’Estaing w lipcu tego roku w „Le Monde”. „Zdecydowano, że ten dokument ma być niezrozumiały. Bo jeśli będzie niezrozumiały, to ludzie pomyślą, że nie może być konstytucyjny – takie mniej więcej było rozumowanie. Gdyby był od razu jasny, to pomyśleliby, że może powinno być referendum”, powiedział w lipcu Giuliano Amato, były premier Włoch. „Celem traktatu konstytucyjnego była czytelność; celem tego traktatu jest nieczytelność. Udało się” – przyznał w czerwcu belgijski minister spraw zagranicznych Karel de Gucht.>> barany serio mysla ze ten antyeuropejski megaszwindel ujdzie im plazem. a przeciez jak sie europejczycy pokapuja, to marnie widze ich los, he he Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: przywiazanie do demokracji, transparentnosci 12.06.08, 03:49 W czym niby maja sie "pokapowac"? Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 Koleżanki i koledzy! 12.06.08, 01:35 Proszę! Czy któreś z Was tak naprawdę czytało ten traktat? No tak... Tak myślałem. Otóż Irlandczykom chodzi o to, że ponad 600-stronicowy dokument to nie jest rzecz do głosowania dla normalnego człowieka (porównajcie sobie objętość konstytucji USA). Nikt nie wie, o co tam chodzi. A przecieki są takie, że Irlandia - jako małe państwo - swoje wpływy w Unii straci (to tak jakby zamienić ordynację proporcjonalną na większościową), oraz może obawiać się o swoją neutralność (Europejskie Siły Zbrojne). Czy to są obawy uzasadnione czy nie, nie wiadomo, a nikt nie chce kupować kota w worku, choćby kot był jak najbardziej europejski a worek pochodził wprost z Brukseli. Moim zdaniem problemy z traktatem są jednak przede wszystkim dwa: jeden strategiczny i jeden taktyczny. Strategiczny polega na tym, że traktat miast demokratyzować Unię, idzie w przeciwnym kierunku: ograniczenia władzy parlamentów krajowych na rzecz niewybieranej przez obywateli Komisji. Natomiast taktyczny na tym, że obywatel, widząc nieudolność polityków "wielkiej Unii" już na tak podstawowym poziomie jak wyjaśnianie społeczeństwom idei traktatu, ma wrażenie, że w przyszłości może im zaufać w bardziej skomplikowanych sprawach raczej średnio. Moim zdaniem traktat pójdzie do kosza a z nim kasta skompromitowanych eurokratów, którzy może potrafią dobrać kolor krawata, ale problemów irlandzkiego rybaka nie rozumieją, bo i zrozumieć nie mogą. Powtarzam: nie wiem, czy to źle, czy dobrze. Mam po prostu przeświadczenie, że tak się stanie. Jeśli nie, pokajam się. Odpowiedz Link Zgłoś
rooboy Re: Koleżanki i koledzy! 12.06.08, 01:41 100% racji, sany666... juz to wyzej pisalem, ze skoro rzad irlandzki nie zadal sobie trudu, aby to przecietnemu irlandczykowi przystepnie wylozyc, to znaczy, ze wcale im az tak na akceptacji tego traktatu nie zalezy... Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Koleżanki i koledzy! 12.06.08, 03:08 Przeciwnie - właśnie im na przyjęciu tego traktatu bardzo zależy. Gdyby wyjaśnili o czym dokładnie mówi ten traktat, to byłby on na pewno odrzucony. Zamiast tego politycy we wszystkich krajach przyjęli strategię rzucania emocjonalnych ogólników, żeby sprawić wrażenie, że chodzi tutaj o wyrażenie przyjaźni wobec UE versus odrzucenie kontaktów z UE, lub coś w tym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
sany666 PS 12.06.08, 01:40 Ludzie nie mogą dowiedzieć się niczego o podstawach prawa, o którym mają decydować, i które jak najbardziej będzie dotyczyć ich samych przez stulecia. I to w wieku cywilizacji informacyjnej, epoce "potęgi" mediów! To tylko świadczy o tym, jak tzw. media zatraciły kontakt z rzeczywistością oraz ze swoją misją, prezentując rozmaite tańce na lodzie, futbolowe szaleństwa, lustracje itp. Przestały już dawno być mediami, a zaczęły być szoł biznesem żyjącym we własnej, telewizyjnej wieży. Jeśli Irlandia potrafi powiedzieć temu: nie, chwała Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 ...Cała nadzieja w Irlandii 12.06.08, 03:01 To tytuł felietonu z ksiązeczki pt.Transformacja . Cała nadzieja w Irlandii , która zrozumiała , że globalizm jest gorszy od innych tego pomysłów na przejęcie kontroli nad narodami i sprowadzenie ich do roli fellachów. Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: ...Cała nadzieja w Irlandii 12.06.08, 03:30 Globalizacji irlandzkie "nie" na pewno nie powstrzyma. Europie nowy traktat moze byc przydatny, Polsce takze. Sami niewiele zalatwimy, ale juz w zjednoczonej Europie mozemy swoja pozycje budowac. Polska potrzebuje zdecydowanej Europy. Irlandzkie "tak" wedlug mnie byloby dobre dla Polski i dla Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: ...Cała nadzieja w Irlandii 12.06.08, 03:53 Ten traktat nic nie wprowadza w sprawie "zjednoczenia". Państwa europejskie są już "zjednoczone" - nie prowadzą ze sobą wojen, nie nakładają ceł. Traktat mówi o nowej formie rządzenia i ustawodawstwa, a także wprowadza grubą księgę ograniczeń wolności produkcji i transakcji (pod pozorem dbania o konsumenta) oraz przekazuje kompetencje w sprawie opodatkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: ...Cała nadzieja w Irlandii 12.06.08, 04:06 Panstwa europejskie sa zjednoczone, ale Europa nie mowi jednym glosem. Gdyby wprowadzic Europe na arene miedzynarodowa, to w samej Europie trzeba byloby walczyc o swoje. To moglby byc dobry impuls dla leniwych politykow. Europa juz niedlugo nic nie bedzie produkowac, na pewno nie w fabrykach. Na wspolne podatki nikt sie nie zgodzi. Nawet w USA nie ma wspolnej polityki podatkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: ...Cała nadzieja w Irlandii 12.06.08, 04:34 > Na wspolne podatki nikt sie nie zgodzi. Właśnie Ty się zgadzasz. Article 113 “The Council shall, acting unanimously in accordance with a special legislative procedure and after consulting the European Parliament and the Economic and Social Committee, adopt provisions for the harmonisation of legislation concerning turnover taxes, excise duties and other forms of indirect taxation to the extent that such harmonisation is necessary to ensure the establishment and the functioning of the internal market and to avoid distortion of competition.” Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: ...Cała nadzieja w Irlandii 12.06.08, 05:05 Zmiany w podatkach przeprowadza sie jednomyslnie. Ale nie chodzi tutaj o zasady, ale o sam fakt, ze mozemy sie wszyscy porozumiec. Jezeli ktos nie zyczy sobie pewnej polityki, to dla niego tej polityki nie bedzie. Nie wszyscy maja euro jako walute, bo mieli prawo jej nie chciec. Nikt nikogo na swiecie nie zmusza (akurat to nie jest prawda), ale juz nie moge sobie wyobrazic, zeby na przyklad ktos zmuszal Polske w przyszlosci do podnoszenia podatkow. Cokolwiek o podatkach zdecydowano wiaze sie z poprzednimi umowami pomiedzy Polska i Unia. W przyszlosci moze sie oczywiscie zdarzyc, ze Polska samotnie bedzie o cos walczyc i byc moze wtedy przegra, ale na tym to polega. Przyjmujac, ze Polska nigdy nie bedzie sama, bo sama nigdy nie bedzie chciala i przyjmujac, ze w danej kwestii ma racje. "The Council shall, acting unanimously..." znaczy jednomyslnie. Kto to jest ten Council? Moze tam lezy ten strach? Ja akurat nie bylbym tutaj przestraszony. Odpowiedz Link Zgłoś
leszek993 Irlandczycy obawiają się Traktatu Lizbońskiego 12.06.08, 06:10 Mam nadzieję że Irlandczycy powiedzą komunistom i technokratom z Brukseli walcie się.Ta komuna musi paść !!!!!!! Bo ludzie w Europie mają jej dość !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
micra Irlandio, prosimy, głosuj na NIE! 12.06.08, 06:23 Nam odebrano to prawo, innym narodom również, w Tobie ostatnia nadzieja. Czas przetrącić kręgosłup temu potworowi, by nie wpychał się w życie zwyczajnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius.monachijski011 Oby Irlandczycy staneli na wysokosci zadania 12.06.08, 06:32 i odrzucili tego gniota, wyprodukowanego przec durokratow z Brukseli i eurocentrystow; kiedys mnisi irlandcy niesli chrzscijanstwo do Europy; oby teraz przyniesli na kontynent szczypte zdrowego rozsadku, odrzucajac ten niemadry traktat (a tak naprawde tom przerobiona eurokonstytucje, ktora kiedys odrzucili Holendrzy i Francuzi) Odpowiedz Link Zgłoś
souljazz Re: Oby Irlandczycy staneli na wysokosci zadania 12.06.08, 06:48 Po co odrzucac? Traktat nie jest zly. Odrzucajcie kilogramy prowadzac zdrowy tryb zycia. Traktat, czy nie traktat i tak wszystko potoczy sie w jednym kierunku. Gdyby zginal w Irlandii, to jedynie bedziemy dluzej nad nim pracowac. Strata czasu. Odpowiedz Link Zgłoś