Dodaj do ulubionych

Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty...

    • ontos2 Gdzież jestes roobroy 25.06.08, 17:23
      ślepy wyznawco brytyjskości?
      • rooboy Re: Gdzież jestes roobroy 25.06.08, 23:33
        ontos, widze, ze moj nick znasz rownie dobrze jak moje
        przekonania.... nie mam zdania na temat przyczyn i sposobu smierci
        sikorskiego, natomiast nie raz na tym forum pisalem, ze anglosasi
        (lacznie, a moze przede wszystkim z buszmenami) poswieciliby polske
        dla swoich wlasnych celow bez mrugniecia okiem, zarowno wtedy jak i
        teraz, czego polskie rzady od prawie 20 lat nie chca za bardzo wziac
        pod uwage....
    • xnonorx czy ktoś może podać przynajmniej trzy przyczyny 25.06.08, 17:28
      dla których nie jest możliwe otwarcie archiwów?Szczególnie z czasów
      wojennych?
      I pytanie dodatkowe: czemu nie można ujawnić polskich UBeckich
      archiwów?
      Jedyna przyczyna jaka przychodzi mi do głowy to przestępstwa ludzi
      obecnie sprawujących władzę (i kolesi, oczywiście).
      • gandalph Re: czy ktoś może podać przynajmniej trzy przyczy 26.06.08, 22:48
        xnonorx napisał:

        > dla których nie jest możliwe otwarcie archiwów?Szczególnie z
        czasów
        > wojennych?
        > I pytanie dodatkowe: czemu nie można ujawnić polskich UBeckich
        > archiwów?
        > Jedyna przyczyna jaka przychodzi mi do głowy to przestępstwa ludzi
        > obecnie sprawujących władzę (i kolesi, oczywiście).

        Pociesz się, że archiwa brytyjskie nie udostępniają akt nie tylko w
        sprawie śmierci gen. Sikorskiego. Wiele tajemnic z I W. Św. dalej
        czeka na wyjasnienie.
    • bodzanta_pan Generał Sikorski został zamordowany ale raczej 25.06.08, 17:40
      przez grupę Andersa, bo p-o-d-j-ą-ł współpracę z Rosją (wykazał się
      realizmem) a to wywołało pianę na pysku polskich "patriotów".
      • marius7m Re: Generał Sikorski został zamordowany ale racze 25.06.08, 17:45
        śmierć Sikorskiego nie leżała w interesie Brytyjczyków, gdyż był im zbyt uległy.
        To Sowieci, oczywiście.
        • bodzanta_pan Re: Generał Sikorski został zamordowany ale racze 25.06.08, 17:57
          Jest to oczywiste jesli chodzi o Brytów, natomiast czy Sowieci czy
          tez nasi fanatycy wojny z Rosją, ciężko osądzić, "stalinowi" po
          zawarciu porozumienia z Sikorskim znacznie trudniej by się
          eliminowało polską opozycję (antykomunistów), natomiast polscy
          fanatycy nie mogli darować porozumie ze "stalinem" co można określić
          dwoma słowami "debilny idiotyzm" bo pakt ten uwolnił tysiące Polaków
          z sowieckich łagrów i pozwolił odtworzyć polskie siły zbrojne
          na wschodzie, no ale realizm i fanatyzm nigdy nie szły w parze.
      • zimny.mycio Re: Generał Sikorski został zamordowany ale racze 25.06.08, 21:21
        jeśli Sikorskiego rozkazał zabić Anders warto byłoby zapytać nasze Ministerstwo
        Spraw Zagranicznych, czy Polska występowała o przedłużenie klauzuli tajności dla
        archiwów brytyjskich.
        o tym, że to właśnie Anders stał za zamachem na Sikorskiego był podobno
        przekonany kierownik muzeum Sikorskiego - gen. Marian Kukiel. Chodziło nie tylko
        o to, że Sikorski chciał rozmawiać z Rosjanami, ale również o sposób, w jaki
        traktował sanację, nie pozwalając jej unikać odpowiedzialności za to, co
        wyprawiała w Polsce przed wojną
    • pisdode Bzdura 25.06.08, 17:52
      Zamordowanie Sikorskiego przyniosło tylko ten skutek, że w polskim rządzie
      emigracyjnym do władzy doszli bezkompromisowi przeciwnicy Zw. Sovieckiego. Co
      więc zyskali Brytyjczycy?
      • 2560a Re: Bzdura 25.06.08, 18:03
        pisdode napisała:
        Zamordowanie Sikorskiego przyniosło tylko ten skutek, że w polskim
        rządzie emigracyjnym do władzy doszli bezkompromisowi przeciwnicy
        Zw. Sovieckiego. Co więc zyskali Brytyjczycy?
        -----
        Gdybys poczytal dokumenty z okresu wojny to bys zobaczyl ze
        Brytyjczycy nie mieli pojecia kto rzadzi a naszym rzadzie. Grup i
        frakcji bylo tyle ze mozna mowic o Polskim Nie-rzadzie
        Londynskim.Brytyjczycy wielokrotnie probowali przywolac towarzystwo
        do jakiejs dyscypliny ale to nie z naszymi, kto by
        ich ,wyspiarzy,sluchal.
        I raz jeszcze, ani Sikorski, ani , za przeproszeniem,nasz rzad nie
        byli partnerami dla aliantow.Olewali nas w czasie wojny, w czasie
        zakonczenia dzialan i podpisywania umow i pozniej przy okazji
        roznogo rodzaju rocznic. Jak potraktowano naszych zdemobilizowanych
        po wojnie zolnierzy moga ci opowiedziec ci jeszcze zyjacy.
        • yapo2 Re: Bzdura 25.06.08, 18:23
          ano potraktowano ich strasznie: dostali prace np w Niemczech, mieli
          swoj polwojskowy system a defakto byli pracownikami cywilnymi US
          Army. Ich zycie bylo smakabryczne: mieli prace, mieli jedzenie,
          skoszarowanie i mieli prawa do emerytur wg prawa niemieckiego- to
          jezeli chodzi o ludzi bez kwalifikacji. Co gorsza mieli tak
          zapewniony zywot do ostatnich dni zimnej wojny. Ech. tragedia jak
          strasznie ich potraktowano. Boze, ja tego strasznego zycia nie
          zapmne ;)
          • 2560a Re: Bzdura 25.06.08, 18:51
            yapo2 napisał:
            ano potraktowano ich strasznie: dostali prace np w Niemczech, mieli
            swoj polwojskowy system a defakto byli pracownikami cywilnymi US
            Army. Ich zycie bylo smakabryczne: mieli prace, mieli jedzenie, ...
            -----------
            Po wojnie znaczy wiecej niz pare miesiecy po zakonczeniu wojny.
            Zycia trwa dluzej. Ci ktorych zdemobilizowano na wyspach rozjechali
            sie po swiecie a glownie po krajach wspolnoty brytyjskiej. Np w
            Kanadzie splacali niewolnicza praca w lesie i na farmach wszystkie
            koszty podrozy. Nie wszyscy i nie wszedzie byli postrzegani jako
            kombatanci. Nie tylko miejscowi ich nie doceniali. Sami sobie tez
            robili kolo piora. Znam kawalera Virtuti Militari ktorego nie
            zaakceptowano do polskiej organizacji kombatanckiej bo sluzyl w
            wywiadzie AK a co to za zolnierz co w mundurze nie chodzil!

            • zigzaur Re: Bzdura 26.06.08, 13:41
              I tak mieli los lepszy od tych, co powrócili do Polski. Przynajmniej zmarli
              własną śmiercią i mają groby.
      • drojb Re: Dobrze kombinujesz, Pisdode! 25.06.08, 19:27
        A swoją drogą, Tyg.Powsz. chyba schodzi na psi. Teraz będzie dla ynlygentów, nie
        dla wykształciuchów. Szkoda.
    • bogdan331 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty... 25.06.08, 18:00
      Do dzisiaj mam przed oczyma biuletyn/gazetkę /podziemną/ "Świt" chyba
      wydawaną przez AK okręgu Wileńskiego którego jednym z dowódców był pseudo"
      Ragner":
      " NA ROZKAZ KRWAWEJ MOSKWY ANGLIA MORDUJE GENERAŁA SIKORSKIEGO"Osobiście
      znałem brata słynnego Pileckiego -Jerzego który to potwierdził nam
      słownie.Jerzego przewiieźliśmy przez granice do Polski dzięki chyba
      opatrzności.Na granicy enkawudziści sprawdzali wszystko Prawierka
      dokumientow-długo trwało Ale krowa w wagonie którym jechaliśmy też długo się
      cieliła .Pod słomą ukryty był Jerzy.Potem był wziętym lekarzem w Poznaniu .Już
      nie żyje.Ożenił się z p. Tolką Kuczyńską naszą sąsiadką z Lidy/obecnie Białoruś/
      • zigzaur Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 26.06.08, 13:41
        Czy rzeczywiście wtedy Moskwa mogła wydawać Anglii rozkazy?
    • leszek.st37 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty... 25.06.08, 18:03
      Ekshumacja nic nowego nie wykaże , poza ewentualnie sposobem
      pozbycia się przez Brytyjczyków ( czytaj Churchila) bardzo
      niewygodnego alianta , który im przeszkadzał wielbić wójka Jo.
      Szczegóły w literaturze .
      • zigzaur Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 26.06.08, 13:42
        Akurat Winston Churchill był wobec Stalina znacznie bardziej nieufny niż
        Roosevelt i uważał, że ten sojusz będzie trwać tylko do kapitulacji Niemiec i
        ani dnia dłużej.
    • yapo2 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 18:18
      jest jakies zdjecie SIkorskiego z grupka facetow przed odlotem. NA
      tym zdjeciu widnieje jakis polski emigrol ktory potem byl
      wiceministrem spraw wewnetrznych przez krotki czas. Zaplata?
    • tw.zenek Panowie historycy z IPN - do roboty !! 25.06.08, 18:37
      Na pewno "Bolek" maczał w tym palce....
    • zro_26 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty... 25.06.08, 19:02
      Kiedyś było głośno,że podesłano nam zwłoki nie
      generała.Przypomnijcie kto o tym mówił ,jakiś historyk prowadził
      program na ten temat.Jeżeli to prawda to badanie tych zwłok niczego
      nie wyjaśni.
    • jpy1 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 19:39
      Churchil który tyle mówił o honorze... Na tą sprawę trzeba spojrzeć trochę
      szerzej. Śmierć wielkiego patrioty jakim niewątpliwie był Generał Sikorski
      każdemu z trzech "przywódców" była po prostu na rękę. Sikorski przeczuwał że w
      Jałcie, Roosvelt i Churchill nas zwyczajnie sprzedadzą. A ameryka wraz z wlk.
      brytanią nie wytrzymała by wojny z sowietami. A tym bardziej bić się o jakiś
      śmieszny kraj. Kraj który w zasadzie był 4 siłą podczas II wojny światowej.
      Zresztą podczas parady w Londynie po wojnie też nas nie zaproszono. Żeby nie
      drażnić stalina. Prawdy się pewnie nigdy nie dowiemy. A szkoda. Okazałoby się że
      anglicy wraz z amerykanami to zwykli zdrajcy.
      • zigzaur Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 26.06.08, 13:44
        Dlaczego uważasz, że w latach 1943 do 1945 USA i Wielka Brytania nie
        wytrzymałyby wojny z Sowietami? A gdyby tak zaprzestały dostaw?
        • jpy1 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 28.06.08, 13:39
          Zaprzestanie dostaw raczej by nic nie dało. Finansowanie wojny. To był problem.
          Pamiętaj że Stany Zj. ledwo zipiały.
    • jk2007 rola Polakow i gen.Sikorskiego w IIWS nikczemna 25.06.08, 22:21
      zas gen.Berling i Bierut zostali polskimi bohaterami!
      • swiniopas6 Sikorski zamordowany przez Polakow? 26.06.08, 01:46
        * nienawisc do Sikorskiego az sie klebila w polskim malpim gaju w Londynie. Bp
        polowy Gawlina przeciwnikiem politycznym i spiskowal pko niemu wraz z Andersem i
        jego klika
        ** Nieudany zamach na Sikorskiego(polska zaloga samolotu) wczesniej w Canada,
        1942 w trakcie miedzyladowania w drodze do Waszyngtonu. Bodajze przy pomocy
        gasnicy zablokowano stery, samolot niemal sie nie rozbil przy starcie.
        • wet3 Re: swiniopas6 26.06.08, 02:39
          swiniopas6 napisał:

          > * nienawisc do Sikorskiego az sie klebila w polskim malpim gaju w
          Londynie. Bp
          > polowy Gawlina przeciwnikiem politycznym i spiskowal pko niemu
          wraz z Andersem
          > i
          > jego klika
          > ** Nieudany zamach na Sikorskiego(polska zaloga samolotu)
          wczesniej w Canada,
          > 1942 w trakcie miedzyladowania w drodze do Waszyngtonu. Bodajze
          przy pomocy
          > gasnicy zablokowano stery, samolot niemal sie nie rozbil przy
          starcie

          Nie zasuwaj beznadziejnych glupot. Przyjrzyj sie lepiej i dokladniej
          polityce prostalinowcow Roosevelda i Churchilla, baznadziejnie
          niemadry swiniopasie.
          • swiniopas6 Re: swiniopas6 26.06.08, 02:54
            te, madry inaczej mokry czlowieku:
            czy jest prawda to co napisalem wyzej czy tez nie?
            Zauwaz ze stawiam znak zapytania przy tytule bo sam prawdy nie znam.
            Ale za powyzsze fakty recze. Sprawdz.
      • zigzaur Rola Rosji czyli CCCP najnikczemniejsza! 26.06.08, 13:46
        Popierali Hitlera i przewyższyli go w zbrodniach.
    • 18261826www Czy Sikorski wydal wyrok smierci na Rydza Smiglego 26.06.08, 03:03
      Prosze poczytac o organizacji "muszkieterzy"-szalenie ciekawy
      temat.Ciekawe sa rowniez okolicznosci zbrodni dokonanej na zonie Rydza
      Smiglego w Nicei w 1951 roku- zostala porabana na kawalki, ktore potem
      rozrzucono wzdluz autostrady.
    • 18261826www Czy Sikorski wydal wyrok smierci na Rydza Smiglego 26.06.08, 03:03
      Prosze poczytac o organizacji "muszkieterzy"-szalenie ciekawy
      temat.Ciekawe sa rowniez okolicznosci zbrodni dokonanej na zonie Rydza
      Smiglego w Nicei w 1951 roku- zostala porabana na kawalki, ktore potem
      rozrzucono wzdluz autostrady.
    • jk2007 Stalin proponowal Sikorskiemu walczyc za Polska 26.06.08, 14:16
      na Wschodnim froncie. Sikorski mogby zostac w Polsce wielkim jak
      Bierut.
      • wet3 Re: jk2007 27.06.08, 03:08
        jk2007 napisał:

        > na Wschodnim froncie. Sikorski mogby zostac w Polsce wielkim jak
        > Bierut.

        Zapomniales wygodnie aby tez napisac, ze za zgoda Stalina radio
        Moskwa nawolywalo do powstania warszawskiego!!!
    • jk2007 Polska otrzymala marszalka Rokossowskiego 26.06.08, 14:19
      tworca wspolczesnej polskiej armii
    • ws21 Ta wersja kupy sie nie trzyma. 27.06.08, 08:54
      Podobnie jak hipoteza ze byl to zwykly wypadek. By on jak na wypadki
      lotnicze bardzo niezwykly .... pilot przezyl. No i te tajemnice z
      cialem. Jedyny zainteresowany to ZSRR. To ich robota. Byc moze za
      zgoda brytyjczykow. Dla zachodnich aliantow Polska nie byla juz w
      tym czasie partnerem, raczej klopotliwym wyrzutem sumnienia. Oni aby
      miec swoje miejsce w zwyciestwie nad Hitlerem musieli wspolpracowac
      ze Stalinem. Polacy juz w tym czasie nie mieli z ZSRR stosunkow
      dyplomatycznych. Niestety, taka jest historia. Taki wybor aliantow
      byl konieczny. Rosja i tak wygrala by z Niemcamy. A jak wygladala by
      wtedy Europa? W sumie skonczylo sie nie najgorzej.
      • malgos22 to anglicy zamordowali sikorskiego 27.06.08, 09:12
        to anglicy zamordowali naszego przywódcę, dlatego akta utrzymują w
        tajemnicy, kontakt z tym panstwem powinien polegac na bardzo
        ograniczonym zaufaniu, a Polska powinna żądać ujawnienia dokumentów
        dotyczących tego mordu, bez ujawnienia to zaufanie jeszcze bardziej
        powinno być ograniczone. Tego wymaga szacunek nas samych Polaków do
        siebie.
        • ws21 Tak? Tylko po co? 27.06.08, 09:21
          Jedyny dowod jaki masz, to tajemica archiwow angielskich. To troche
          malo. Anglicy nic na tej smierci nie zyskiwali. To zupelnie bez
          sensu. Anglicy nie musieli sie liczyc z naszym zdaniem, nie bylismy
          juz w tym czasie im potrzebni. Sikorski nie zmienil by ich polityki.
          Bo oni dzialali dla dobra Europy, kosztem Polski i innych,
          niestety ....
          Dla mnie 95% -ZSRR, 5% polska opozycja wobec Sikorskiego.
          Ale zyskiwali wylacznie Rosjanie.
          • strzelec51 Re: Tak? Tylko po co? 27.06.08, 14:43
            Nadal pozostaje pytanie - dlaczego? Dlaczego Anglicy chca nadal
            utrzymywac te sprawe w tajemnicy? Otworzyc akta, poznac jak bylo
            naprawde. Albo chociaz poznac wszystko co istnieje do poznania w tej
            sprawie.

            Rzecz nie w tym kto na smierci Sikorskiego zyskiwal, do tego nie sa
            potrzebne zadne archiwa; rzecz rozchodzi sie o to jak zginal
            Sikorski.
            • ws21 Popelniasz jeden blad. 27.06.08, 14:49
              Wywlekanie tajemnic, nawet jesli to szkodzi panstwu to wylacznie
              polska specjalnosc. Inne kraje nawet karza smiercia za taki numer.
              U u nas im bardziej tajne, tym szybciej dowiaduje sie publika.
              Anglicy uznali, ze ujawnienie archiwow im zaszkodzi, wiec beda
              strzec tajemnicy. To nie sa wylacznie sprawy zwiazane z Sikorskim,
              jak sie pewnie niektorym wydaje. Gdyby to sie dalo wydzielic to
              pewnie z usmiechem na ustach by ujawnili, bo to dla Wlk. Brytanii
              zadnego znaczenia nie ma.
              • strzelec51 60 lat po fakcie? 27.06.08, 15:25
                Jakim to interesom W. Brytanii moze cos tu zaszkodzic?

                Po drugie, ja sie wypowiadam z punktu widzenia polskich interesow, a
                w interesie Polski lezy poznanie calej prawdy o okolicznosciach
                smierci gen Sikorskiego.
                • ws21 Re: 60 lat po fakcie? 27.06.08, 15:41
                  Nie zrozumiales. Anglicy utajnili wszelkie archiwa dotyczace tego
                  okresu a nie tylko sprawe smierci Sikorskiego. Ten fakt pewnie nie
                  ma dla nich zadnego zanczenia. Inne widocznie w ich ocenie maja. I
                  moim zdaniem maja racje. To nikomu nie jest potrzebne i przyszlosci
                  nie buduje. Popatrz na to co sie dzieje w Polsce. Za chwile dowiemy
                  sie ze to PZPR dokonala samodzielnie zmiany ustroju, a wszyscy
                  ci "wywrotowcy" to typy spod ciemnej gwiazdy, pedaly, cudzoloznicy,
                  zlodzieje i co tylko najgorszego.
                  • strzelec51 Re: 60 lat po fakcie? 27.06.08, 22:11
                    Przyjmuje do wiadomosci, ze utajnienie akt (albo raczej odmowa ich
                    odtajnienia) nie dotyczy w specyficzny sposob sprawy smierci gen.
                    Sikorskiego ale calosci akt tajnych z tamtego okresu. Nadal jednak
                    uwazam, ze nie maja racji. Bo chodzi o wiedze o wszystkich
                    okolicznosciach decyzji politycznych i militarnych W. Brytanii z
                    czasow II Wojny Swiatowej. Jakich waznych interesow panstwa sprzed
                    60 lat bronia Brytyjczycy? Jakie to ma znaczenie dla dzisiejszej
                    polityki zagranicznej W. Brytanii?

                    Tajemniczosc w tej sprawie jedynie podsyca niezdrowe emocje. W
                    swietle rewizji ocen postepowania Aliantow przez niektorych
                    historykow (m. in. Normana Daviesa) pachnie mi to polityka
                    podtrzymywania mitow o bialo-czarnym charakterze kofliktu
                    militarnego Aliantow z panstwami Osi.

                    Przeszlosc trzeba poznac do konca a jesli trzeba dokonac rewizji
                    ocen - niech sie tak stanie. Gdzie cos pozostaje tajemnica tam rodza
                    sie podejrzenia i stanowi to zyzna karme dla wszelakiej
                    masci 'teorii' spiskowych.

                    No i na koniec jak to sie ma do - jak przypuszczam - odtajnienia
                    wszelkich materialow w przeszlosci tajnych w archiwach USA, Niemiec?

                    Trzymanie rzeczy w tajemnicy ma sens wtedy gdy ujawnienie pewnych
                    informacji moze grozic zyciu, zdrowiu uczestnikow dzialan "tu i
                    teraz", albo stanowic zagrozenie dla operacji militarnych... etc.,
                    etc. Komu moze grozic ujawnienie tajemnicy sprzed 60 lat teraz? Moze
                    grozic jedynie popsuciem reputacji niektorych bohaterow z tamtego
                    czasu. O to chodzi?
                    • ws21 Maja swoje racje. 27.06.08, 22:26
                      Bronia jakiegos rzeczywistego lub urojonego dobra. Ich prawo. Ta
                      wiedza nam przyszlosci nie zbuduje, to tylko rozdrapywanie ran.
                      Po polskich doswiadczeniach uwazam ze pewne archiwa nalezalo by
                      zniszczyc. Zamiast budowac - niszcza. Wiem ze dzis tabloidy sa gora
                      i kamere nawet umieszczaja pod lozkiem w szpitalu, ale sa na swiecie
                      jeszcze ludzie ktorzy nie dali sie w to szlaenstwo wciagnac.
                    • gandalph Re: 60 lat po fakcie? 28.06.08, 11:13
                      strzelec51 napisał:

                      > Przyjmuje do wiadomosci, ze utajnienie akt (albo raczej odmowa ich
                      > odtajnienia) nie dotyczy w specyficzny sposob sprawy smierci gen.
                      > Sikorskiego ale calosci akt tajnych z tamtego okresu. Nadal jednak
                      > uwazam, ze nie maja racji.
                      To Ty tak uważasz, nie wiedząc, co jest w tych archiwach.

                      Bo chodzi o wiedze o wszystkich
                      > okolicznosciach decyzji politycznych i militarnych W. Brytanii z
                      > czasow II Wojny Swiatowej. Jakich waznych interesow panstwa sprzed
                      > 60 lat bronia Brytyjczycy? Jakie to ma znaczenie dla dzisiejszej
                      > polityki zagranicznej W. Brytanii?

                      Nie wiem, jakie ma, ale weźmy przykład:
                      w 1941 r. Brytyjczycy prowadzili jakieś pertraktacje z Niemcami, ich
                      finałem był lot Hessa do Szkocji. W te pertraktacje była
                      zaangażowana część rodziny królewskiej, musiał o nich wiedzieć coś
                      Sikorski, bo skoro wojna zaczęła się w imię sojuszu z Polską,to nie
                      można było zawrzeć porozumienia z Hitlerem bez wiedzy Polski.
                      Churchill storpedował te rozmowy, a w właściwie wykorzystał je dla
                      lekkiego (?) szantażu wobec Roosevelta (mamy więc od razu aspekt
                      amerykański).
                      Teraz, jest rok 1943, ginie Sikorski, ktory wiedział dużo, bardzo
                      dużo (bo niezależnie od Brytyjczyków polski wywiad robił swoje), ale
                      Brytyjczycy najprawdopodobniej nie wiedzieli, kto stał za zamachem i
                      to w bardzo newralgicznym momencie. Upozorowali katastrofę. A potem?
                      Mieli pozwolić na grzebanie w tajemnicach najwyższej wagi
                      państwowej? Obawiam się, że wyjaśnienie przyczyn (i sprawców)
                      zamachu nie jest możliwe bez ujawnienia faktów, których lepiej nie
                      ujawniać, dlatego Brytyjczycy milczą, nie tylko zresztą w tej
                      sprawie. W każdym cywilizowanym kraju są sprawy których nie ujawnia
                      się nigdy, nikomu.
                      >
                      > Tajemniczosc w tej sprawie jedynie podsyca niezdrowe emocje.
                      Zależy, u kogo.
                      W
                      > swietle rewizji ocen postepowania Aliantow przez niektorych
                      > historykow (m. in. Normana Daviesa) pachnie mi to polityka
                      > podtrzymywania mitow o bialo-czarnym charakterze kofliktu
                      > militarnego Aliantow z panstwami Osi.
                      >
                      > Przeszlosc trzeba poznac do konca a jesli trzeba dokonac rewizji
                      > ocen - niech sie tak stanie. Gdzie cos pozostaje tajemnica tam
                      rodza
                      > sie podejrzenia i stanowi to zyzna karme dla wszelakiej
                      > masci 'teorii' spiskowych.
                      >

                      I co z tego? Są sprawy ważniejsze niż niezdrowe emocje ...
                      > No i na koniec jak to sie ma do - jak przypuszczam - odtajnienia
                      > wszelkich materialow w przeszlosci tajnych w archiwach USA,
                      Niemiec?
                      >
                      > Trzymanie rzeczy w tajemnicy ma sens wtedy gdy ujawnienie pewnych
                      > informacji moze grozic zyciu, zdrowiu uczestnikow dzialan "tu i
                      > teraz", albo stanowic zagrozenie dla operacji militarnych... etc.,
                      > etc. Komu moze grozic ujawnienie tajemnicy sprzed 60 lat teraz?
                      Moze
                      > grozic jedynie popsuciem reputacji niektorych bohaterow z tamtego
                      > czasu. O to chodzi?
                      Polecam zresztą link do artykułu, który daje wiele do myślenia:
                      www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/07-12-02/pp-09-13-02.html
                      • strzelec51 Dwie uwagi 28.06.08, 18:15
                        1. Wyraznie zaznaczylem, ze wypowiadam wlasne opinie. A, ze nie wiem co w tych aktach... w tym wlasnie rzecz! To a pro pos Twojego: "To Ty tak uważasz, nie wiedząc, co jest w tych archiwach."

                        2. Wypowiadam opinie z polskiego, jak mniemam, punktu widzenia, nie brytyjskiego. Nie mam najmniejszego zamiaru pelnic roli adwokata interesow brytyjskich.

                        Za link dziekuje.
                        • gandalph Re: Dwie uwagi 28.06.08, 22:36
                          strzelec51 napisał:

                          > 1. Wyraznie zaznaczylem, ze wypowiadam wlasne opinie. A, ze nie
                          wiem co w tych
                          > aktach... w tym wlasnie rzecz! To a pro pos Twojego: "To Ty tak
                          uważasz, nie wi
                          > edząc, co jest w tych archiwach."
                          >
                          > 2. Wypowiadam opinie z polskiego, jak mniemam, punktu widzenia,
                          nie brytyjskieg
                          > o. Nie mam najmniejszego zamiaru pelnic roli adwokata interesow
                          brytyjskich.
                          >
                          > Za link dziekuje.


                          OK. Nie jestem jednak pewien, czy nie popełniasz błędu w
                          rozumowaniu, podobnie,jak wielu ludzi w "wypowiadaniu opinii z
                          polskiego punktu widzenia". Otóż rzecz w tym, że jeśli ktoś
                          zredukuje problem dajmy na to II W. Św. do czysto polskiego punktu
                          widzenia, to jest to coś takiego, jak gdyby ktoś oglądał jedno
                          drzewo nie widząc lasu. "Wątku polskiego" w II W. Św. nie da się
                          wyizolować z kontekstu ogólnego. Zmierzam do powiedzenia tego, że
                          być może generał Sikorski zginął w ogóle bez żadnego związku
                          ze "sprawą polską", lecz dlatego, że "wdepnął" w coś, o czym nie
                          wiemy, a dla nas nie miało znaczenia, ale było ważne dla kogoś
                          innego. Polecam Picknett, Prince, Prior "Od własnej kuli", o tym,
                          jak to alianci, nawet jeszcze przed wojną, "strzelali sobie w
                          plecy", również Anglicy i Amerykanie. Choćby popieranie Vietkongu
                          przeciwko Francuzom przed Amerykanów. Albo, na przykład to, że
                          współpraca wywiadowcza polsko-japońska trwała w najlepsze, mimo
                          stanu wojny. Albo współpraca fińsko-japońsko-amerykańska (przeciwko
                          Sowietom) w Skandynawii. Różne warianty są/były możliwe, takie, że
                          się w głowie nie mieści. Nie na darmo Churchill bąknął po wojnie, że
                          II W. Św. trwała by o 2 lata dłużej, gdyby nie Canaris. Dlatego, w
                          konkretnej sprawie Sikorskiego, wszystko jest możliwe.
                          • strzelec51 Re: Dwie uwagi 29.06.08, 15:04
                            Sporo w tych uwagach racji. I ja nie obstaje przy patrzeniu na wszystko
                            wylacznie z tzw. polskiego punktu widzenia; natomiast nalegam aby o tej
                            perspektywie nie zapominac. Brytyjczycy zatem maja swoje powody aby nadal
                            trzymac akta w tajemnicy ale my mamy "interes" w tym aby dowiedziec sie jak to
                            naprawde bylo z ta smiercia gen. Sikorskiego. Czy musza zaraz wszystko odtajnic?
                            Niekoniecznie.

                            • gandalph Re: Dwie uwagi 30.06.08, 00:05
                              strzelec51 napisał:

                              > Sporo w tych uwagach racji. I ja nie obstaje przy patrzeniu na
                              wszystko
                              > wylacznie z tzw. polskiego punktu widzenia; natomiast nalegam aby
                              o tej
                              > perspektywie nie zapominac. Brytyjczycy zatem maja swoje powody
                              aby nadal
                              > trzymac akta w tajemnicy ale my mamy "interes" w tym aby
                              dowiedziec sie jak to
                              > naprawde bylo z ta smiercia gen. Sikorskiego. Czy musza zaraz
                              wszystko odtajnic
                              > ?
                              > Niekoniecznie.
                              >
                              Owszem, mamy interes, z tym się zgadzam. Problem jednak w tym, że
                              nie tylko "częściowe odtajnienie", ale nawet całkowite może niczego
                              nie wyjaśnić.
                              Jestem w stanie wyobrazić sobie taką sytuację: oto Brytyjczycy
                              wyciągają na światło dzienne teczkę/teczki z napisem "ściśle tajne",
                              twierdząc, że jest to wszystko, co mają na temat "katastrofy"
                              gibraltarskiej, co może być prawdą (tzn. że to rzeczywiście
                              wszystko, co mają). Nasi eksperci biorą to na warsztat i
                              stwierdzają, że ... nic z tego nie wynika (co też może być prawdą).
                              Bo nitki spisku/zamachu/sabotażu skupiają się zupełnie gdzie indziej
                              albo też, do wyjaśnienia całego "wypadku" trzeba przekopać jeszcze
                              parę innych archiwów, w innych częściach świata. Jednakże te,
                              wspomniane wyżej, dokumenty z brytyjskich archiwów mogą ujawniać coś
                              zupełnie innego, na zupełnie inny temat, w ogóle nie związany, lub
                              związany luźno bądź pośrednio, z Sikorskim. I to może być prawdziwa
                              przyczyna milczenia Brytyjczyków, a niekoniecznie chęć ukrycia
                              czegoś, co było bezpośrednio związane z tamtym wydarzeniem. Dlatego
                              uważam, że milczenie Brytyjczyków na temat Sikorskiego wcale nie
                              musi oznaczać, że mieli oni coś wspólnego z jego śmiercią. W związku
                              z tym, również w tej sprawie, konieczna jest daleko idąca
                              powściągliwość w osądach, choćby po to, by nie rzucać bardzo
                              poważnych oskarżeń, które mogą być nieuzasadnione. Oczywiście szukać
                              trzeba, ale nie jest to raczej zajęcie dla amatorów taniej sensacji.
                              Osobiście nie bardzo wierzę w to, by zamach było robotą Philby'ego,
                              jak się często sugeruje. Zajmował on zbyt niskie stanowisko w
                              strukturach brytyjskich w tym czasie, co nie znaczy, że nie mogła to
                              być sprawka Rosjan. Jeśli tak, to wskazywałoby to raczej na SMIERSZ
                              (czyli służby Abakumowa), a nie na GRU albo GUGB. Niemcy? Jeśli tak,
                              to raczej nie Abwehra, bo Canaris nie uznawał takich metod. Prędzej
                              SD lub tzw. gestapo. Pytanie jednak, czy te dwie ostatnie
                              organizacje miały takie możliwości na terenie twierdzy
                              gibraltarskiej. MI5, MI6 lub SOE? Musiałyby mieć na to rozkaz albo
                              przyzwolenie Churchilla, w co wątpię, zwłaszcza w 2-3 dni po
                              tajemniczym zamachu na Churchilla właśnie. Może opozycja
                              antychurchillowska, do której należał m.in. Stewart Menzies, szef
                              MI6 oraz... Samuel Hoare, ambasador w Hiszpanii.
                              Pozostają jeszcze Amerykanie i polska opozycja. Sprawę komplikuje
                              fakt, że sprawcy mogli działać "pod fałszywą flagą", czyli np.
                              funkcjonariusze, przykladowo, wywiadu amerykańskiego mogli sądzić,
                              że wykonują zlecenie swoich zwierzchników z OSS, którzy tymczasem
                              byli wtyczkami sowieckimi. Podobnie jest z "wariantem niemieckim".
                              Od dawna wiadomo, że szef gestapo, Heinrich Mueller, wysługiwał się
                              Sowietom. I szukaj teraz wiatru w polu.
                            • donaldziak czy ktos z was zna los Polakow broniacych Brytanie 30.06.08, 23:55
                              czy ktos z was piszacych te bzdury stracil kraj,ojczyzne,rodzine,obywatelstwo i paszport? przez 20 lat byli wiezniami w Wielkiej Brytani siostra mojego ojca z mezem i dziecmi (dopiero w 1963r otrzymali brytyjskie paszporty),zolnierze polskiej armi,najwiekszego sojusznika Korony Brytyjskiej,wujek pieszo wlasciwie przyszedl z okolic Lwowa,przez Rumunie,Wegry,Francje,znowu Szwajcarie i Francje do Angli...Zabili Sikorskiego,sprzedali nas wszystkich ale was to nie boli...Co jest z wami? Gdzie jest wasza tozsamosc? Ten kto nie rozumi przeszlosci nigdy nie zrozumie przyszlosci! Brawo polski narodzie! Z takim podejsciem do wlasnej histori bedziemy mocarstwem glupoty...
                              m.karczewski@interia.pl
                              • strzelec51 Czy to (tez) pod moim adresem? 01.07.08, 22:30
                                donaldziak napisał:

                                > czy ktos z was piszacych te bzdury stracil kraj, ojczyzne,
                                rodzine, obywatelstwo i paszport?

                                Prosze Pana, no wiec ja na przyklad tez stracilem kraj, ojczyzne,
                                rodzine... zachowalem tylko obywatelstwo i paszport. No i?

                                Wiecej krewnych mam wlasnie w W. Brytanii niz w Polsce, i to jaki
                                los spotykal Polakow w tamtym kraju wiem z bezposrednich rozmow
                                rodzinnych. To nie powod aby poddawac sie egzaltowanym sentymentom,
                                jakkolwiek by one nie byly i silne i uzasadnione.

                                Kierujac sie samymi emocjami daleko Pan w poszukiwaniu prawdy nie
                                dojdzie...

                                ***
                                P.S. Polacy nie byli wiezniami w W. Brytanii, tym bardziej nie przez
                                20 lat
                              • gandalph Re: czy ktos z was zna los Polakow broniacych Bry 02.07.08, 12:07
                                donaldziak napisał:

                                > czy ktos z was piszacych te bzdury stracil
                                kraj,ojczyzne,rodzine,obywatelstwo i
                                > paszport? przez 20 lat byli wiezniami w Wielkiej Brytani siostra
                                mojego ojca
                                > z mezem i dziecmi (dopiero w 1963r otrzymali brytyjskie
                                paszporty),zolnierze po
                                > lskiej armi,najwiekszego sojusznika Korony Brytyjskiej,wujek
                                pieszo wlasciwie p
                                > rzyszedl z okolic Lwowa,przez Rumunie,Wegry,Francje,znowu
                                Szwajcarie i Francje
                                > do Angli...Zabili Sikorskiego,sprzedali nas wszystkich ale was to
                                nie boli...Co
                                > jest z wami? Gdzie jest wasza tozsamosc? Ten kto nie rozumi
                                przeszlosci nigdy
                                > nie zrozumie przyszlosci! Brawo polski narodzie! Z takim
                                podejsciem do wlasnej
                                > histori bedziemy mocarstwem glupoty...
                                > m.karczewski@interia.pl
                                Co to jest, tania propaganda, czy wycie wilka do księżyca?
                                Ani jedno, ani drugie nie zastąpi rzetelnych i żmudnych badań
                                hisorycznych. A ja z kolei wyraziłem wątpliwość (patrz wpisy wyżej),
                                czy w niektórych sprawach, jak choćby śmierć generała Sikorskiego, w
                                ogóle jest możliwe dotarcie do prawdy.
                                Zaś ogólnie rzecz biorąc, wiedza Polaków na temat historii jest
                                żałosna, co widać choćby na tym forum. Z kolei jeśli chodzi o II W.
                                Św., to jej historię należałoby napisać od początku; wiele pomników
                                przy tej okazji należałoby odbrązowić, a postawić może parę nowych.
                      • edgar2005 Re: 60 lat po fakcie? 29.06.08, 23:26
                        Sikorski wiedzial duzo, a moze nawet w tych pertraktacjach z Hessem mial
                        uczestniczyc?

                        www.historybookshop.com/articles/commentary/hess-why-he-flew-ht.asp
      • wet3 Re: ws21 27.06.08, 13:11
        ws21 napisał:

        > Podobnie jak hipoteza ze byl to zwykly wypadek. By on jak na
        wypadki
        > lotnicze bardzo niezwykly .... pilot przezyl. No i te tajemnice z
        > cialem. Jedyny zainteresowany to ZSRR. To ich robota. Byc moze za
        > zgoda brytyjczykow. Dla zachodnich aliantow Polska nie byla juz w
        > tym czasie partnerem, raczej klopotliwym wyrzutem sumnienia. Oni
        aby
        > miec swoje miejsce w zwyciestwie nad Hitlerem musieli
        wspolpracowac
        > ze Stalinem. Polacy juz w tym czasie nie mieli z ZSRR stosunkow
        > dyplomatycznych. Niestety, taka jest historia. Taki wybor aliantow
        > byl konieczny. Rosja i tak wygrala by z Niemcamy. A jak wygladala
        by
        > wtedy Europa? W sumie skonczylo sie nie najgorzej.

        Nonsens. W sprzatnieciu Sikorskiego rowno zaiteresowani byli
        Anglicy, Anerykanie i Stalin. Zdrada w Teheranie, Jalcie i Poczdamie
        powinna w zupelnosci wystarczc.
        • ws21 ??? 27.06.08, 13:35
          Jaka zdrada? Juz kiedys postawilem takie pytanie, ale je powtorze.
          Nakresl jakie Twoim zdaniem powinny byc granice Polski po 1945
          roku. Oczywiscie uzwglednij prawa innych narodow - Ukrainskiego,
          Bialoruskiego, Litewskiego. Moim zdaniem alianci zrobli to co bylo
          pragmatyczne i uczciwe. Do mnie haslo polski Lwow, Wilno nie trafia.
          W 1939 tez zachowali sie tak jak musieli. Jak pokazaly nastepne
          lata, pomoc Polsce zakonczyla by wojne w 1940 roku, pelnym
          zwyciestwem Hitlera. Francuska armia to fkacja, Anglia wojsk
          ladowych praktycznie nie posiadala. I toczyl by wojne ze ZSRR majac
          czyste zaplecze.
          • wet3 Re: ws21 27.06.08, 20:39
            ws21 napisał:

            > Jaka zdrada? Juz kiedys postawilem takie pytanie, ale je powtorze.
            > Nakresl jakie Twoim zdaniem powinny byc granice Polski po 1945
            > roku. Oczywiscie uzwglednij prawa innych narodow - Ukrainskiego,
            > Bialoruskiego, Litewskiego. Moim zdaniem alianci zrobli to co bylo
            > pragmatyczne i uczciwe. Do mnie haslo polski Lwow, Wilno nie
            trafia.
            > W 1939 tez zachowali sie tak jak musieli. Jak pokazaly nastepne
            > lata, pomoc Polsce zakonczyla by wojne w 1940 roku, pelnym
            > zwyciestwem Hitlera. Francuska armia to fkacja, Anglia wojsk
            > ladowych praktycznie nie posiadala. I toczyl by wojne ze ZSRR
            majac
            > czyste zaplecze.

            Na wschodzie powinna pozostac granica z 1939 roku ustalona Traktatem
            Ryskim. Na ziemiach tych Polacy byli tak samo liczni jak Ukraincy i
            Bialorusini razem wzieci. Poza tym na wschod od tej granicy,
            szczegolnie na Wolyniu wschodnim (gdzie istniala Polska ASSR, ktora
            pozniej zniosl Stalin) oraz w niektorych rejonach Bialorusi Polacy
            stanowili wiekszosc. Granica ta po prostu byla niemozliwa do
            wytyczenia. Pozniej dopiero Stalin wykorzenil stamtad Polakow.
            Reszty dokonaly rzezie ludnosci polskiej na Wolyniu i w Malopolsce
            Wschodniej oraz przesuniecie granic. Tak wiec pozbawiono nas
            terytoriow (szczegolnie Rusi Czerwonej, krora byla integralna
            czescia Polski od zarania naszej historii. Nawet na mapach
            ukrainskich rizunow granica Polski wytyczana byla na 80 km. na
            wschod od Lwowa. Zobacz sobie mape Gomberga, ktora (wydana chyba w
            1940r.) pokazuje planowane granice panstw Europy po 2WS. Nie wiem
            dlaczego Roosevelt i Churchill odeszli od tej mapy? Wyraznie na tej
            mapie w Polsce sa cale Prusy Wschodnie, Gorny Slask lacznie z
            Opolem, czesc Pomorza Srodkowego a na wschodzie granica z
            1939 roku. Tylko chytremu Stalinowi oraz pijakowi Churchillowi i
            parlitykowi Rooseveltowi zawdzieczamy dzisiejsze granice.
            PS - Lwow i Wilno byly miastami polskimi z dosc duzym procentem
            Zydow. W przedwojennym Wilnie Litwini stanowili 1% a Zydzi 25%; we
            Lwowie mieszkalko ok. 10% Ukraincow oraz 25% Zydow. Reszte w obu
            miastach stanowili Polacy.
            • ws21 Piekna wizja. 27.06.08, 21:25
              A skonsultuj ja jeszcze z Ukraincami, Bialorusinami i Litwinami.
              Lwow polski, bo wiekszosc mieszkancow stanowili Polacy? A co to za
              argument, jesli bezsprzecznie miasto lezy na Ukrainie? Wilno tez
              polskie miasto? Za chwile zgosisz pretensje terytorialne do USA.
              Chicago tez nasze. Mnie rola okupanta - ciemiezyciela innych narodow
              nie bawi. Za ponad 200 lat ciemiezenia Ukraincow zaplacilismy
              straszna cene. I wystarczy. Chyba wiemy co to znaczy byc w niewoli i
              podlegac wynarodowieniu.
              • strzelec51 Wschodnie granice Polski 27.06.08, 22:20
                Te granice powinny byly byc uzgadniane pomiedzy Polakami,
                Ukraincami, Litwinami i Bialorusinami. Tymczasem w ustalaniu
                wschodniej granicy Polski akurat zaden z tych narodow (ich
                przedstawiciele) nie mial nic do powiedzenia. To byl targ pomiedzy
                Stalinem, Rooseveltem i Churchillem. Cedowac na rzecz innego panstwa
                terytorium lekka reka mozna tylko w przypadku terytorium cudzego
                panstwa. Churchill nie byl juz taki chetny do rezygnowania z
                wlasnych kolonii. I, zdaje sie, nie pytal sie Hindusow ani
                Pakistanczykow o ich zdanie w sprawie.
              • wet3 Re: Piekna wizja. 28.06.08, 02:54
                Piszesz antypolskie glupoty bez zadnego przemyslenia. Granica ryska
                byla wynikiem traktatu, ktory uznany zostal przez caly swiat - w tym
                tez Ukrainska i Bialorouska SSR. To, co na zadanie Stalina zrobili
                nam Churchill i Roosevelt bylo najzwyklejszym swinstwem i
                pogwalceniem podstawowych zasad. Jestem przekonany, ze gdyby w gre
                wchodzilo terytorium angielskie czy amerykanskie, to zajeliby oni
                diametralnie rozna pozycje. Najlepiej handluje sie cudzym czemu te
                dwa swintuchy bez jakiegokolwiek sumienia daly przyklad.
                • ws21 No szkoly. 28.06.08, 11:10
                  Wyglada na to, ze nie masz pojecia o historii tych ziem. To nigdy
                  nie byly ziemie polskie. Rzeczpospolita byla w pewnym okresie
                  budowana jako wspolonota dwoch, a nastepnie Unia Lubelska trzech
                  narodow. To jednak nie oznaczalo anektowania ziem litewskich i
                  ukrainskich, a tylko wspolne panstwo. Nie przemawia do mie fakt, ze
                  miasta byly budowane i zamieszkale w wiekszosci przez Polakow.
                  Podobnie nie przekonuja mnie Niemcy, ze Wielkopolska to ich ziemie,
                  bo w niektorych miastach mieszkali w wiekszosci Niemcy. Stronami
                  Ukladu Ryskiego byla tylko Polska i Rosja. I nie Stalin, bo wtedy
                  jeszcze nie rzadzil. Litwa i Ukraina w tym czasie nic do gadania nie
                  mialy. Ani Polska sie z ich zdaniem nie liczyla (gen. Zeligowski,
                  Pilsudzki - Petrula) ani Rosja.
                  Nie widze w prawdzie historycznej nic antypolskiego. Jestem
                  polakiem, z prastarych, piastowskich ziem.
                  • wet3 Re: ws21 29.06.08, 15:11
                    Glupoty pleciesz a innych odsylasz do szkoly. Mylisz pojecia, nie
                    znasz historii i wypisujesz kompletne glupoty. Ciekawe, ze tylko ty
                    maszpatent na prawde. Zobacz na posty. Ilu ludzi napisalo ci, ze
                    jestes w bledzie? Pamietaj, gdy jeden czlowiek powie, ze jestes
                    pijany, to munie wierz, gdy powie ci dwoch lub wiecej, to zamknij
                    jadaczke i uciekaj do domu.
                    • ws21 Re: ws21 29.06.08, 17:14
                      W sprzatnieciu Sikorskiego rowno zaiteresowani byli
                      Anglicy, Anerykanie i Stalin. Zdrada w Teheranie, Jalcie i Poczdamie
                      powinna w zupelnosci wystarczc.
                      Tak wiec pozbawiono nas
                      terytoriow (szczegolnie Rusi Czerwonej, krora byla integralna
                      czescia Polski od zarania naszej historii.
                      Granica ryska
                      byla wynikiem traktatu, ktory uznany zostal przez caly swiat - w tym
                      tez Ukrainska i Bialorouska SSR.
                      Wyzej cytaty z Twoich wypowiedzi. Mylisz pojecia i fakty.
                      Rus czecia Polski od zarania dziejow - czyli od kiedy? Ja pochodze z
                      rejonu, ktory tak moze o sobie powiedziec. Ale np. Mazowsze nie
                      stanowilo czesci Polski od zarania dziejow. A co dopiero Rus
                      Czerwona. Sama nazwa wskazuje ze to Rus a nie Polska.
                      Uznanie Traktatu Ryskiego przez Ukrainska SSR i Bialoruska SRR to
                      rzeczywiscie fakt o kolosalnym miedzynarodwym znaczeniu.
                      Ale nie idz to szkoly. Jestes przypadkiem beznadziejnym .....
                      • wet3 Re: ws21 29.06.08, 21:56
                        ws21 napisał:

                        > W sprzatnieciu Sikorskiego rowno zaiteresowani byli
                        > Anglicy, Anerykanie i Stalin. Zdrada w Teheranie, Jalcie i
                        Poczdamie
                        > powinna w zupelnosci wystarczc.
                        > Tak wiec pozbawiono nas
                        > terytoriow (szczegolnie Rusi Czerwonej, krora byla integralna
                        > czescia Polski od zarania naszej historii.
                        > Granica ryska
                        > byla wynikiem traktatu, ktory uznany zostal przez caly swiat - w
                        tym
                        > tez Ukrainska i Bialorouska SSR.
                        > Wyzej cytaty z Twoich wypowiedzi. Mylisz pojecia i fakty.
                        > Rus czecia Polski od zarania dziejow - czyli od kiedy? Ja pochodze
                        z
                        > rejonu, ktory tak moze o sobie powiedziec. Ale np. Mazowsze nie
                        > stanowilo czesci Polski od zarania dziejow. A co dopiero Rus
                        > Czerwona. Sama nazwa wskazuje ze to Rus a nie Polska.
                        > Uznanie Traktatu Ryskiego przez Ukrainska SSR i Bialoruska SRR to
                        > rzeczywiscie fakt o kolosalnym miedzynarodwym znaczeniu.
                        > Ale nie idz to szkoly. Jestes przypadkiem beznadziejnym .....

                        Naucz sie wreszcie historii. Zarowno Mazowsze jak i Rus Cerwona byly
                        czescia Polski za Mieszka I. Rus Czerwona - ziemia Ledzicow lub
                        Ledzian zagarnieta zostala przez Wlodzimierza w 981 roku. Potem
                        przechodzila z rak do rak (polskich, ruskich i wegierskich), aby
                        w 1349 stac sie ponownie trala prowincja Polski az do 1939 roku.
                        Przeciez sam Nestor przedstawia Rus Czerwona (wowczas mowiono o niej
                        jako o Grodach Czerwienskich, ktorych najwazniejszym grodem nie byl
                        Czerwien tylko Czerwonogrod polozony w poblizu Zaleszczyk) jako kraj
                        Lachow i przeciwstawia go Rusi Kijowskiej. Mazowsze uniezaleznilo
                        sie od Polski w czasie rozbicia dzielnicowego. Czesto bywalo lennem
                        Polski a ostatnia (najwieksza jego czesc - przedrozbiorowe woj.
                        mazowiedkie) powrocila do na na trwale w 1525 roku po smierci
                        ksiecia Janusza. Nawet w przekazach angielskich mozesz wyczytac, ze
                        Polacy w Xw. plywali na lodziach Styrem do Prypeci. Czemu takie
                        pierdoly wypisujesz. Pamietaj, ze Kazimierz Wielki przylaczajac Rus
                        Czerwona przywrocil tylko granice wschodnia z czasow Mieszka. Utrate
                        Rusci Czeronej Mieszko I powetowal sobie przylaczenim Chrobacji i
                        Slaska - krain, ktore rowniez byly etnicznie polskie.
        • ws21 Poczdam? 27.06.08, 13:37
          Cos sie w glowie poprzewracalo? Historia ma swoja chronologie. Nie
          mieszja do zamachu na JP II ze smiercia Sikorskiego.
          • wet3 Re: ws21 29.06.08, 15:14
            ws21 napisał:

            > Cos sie w glowie poprzewracalo? Historia ma swoja chronologie. Nie
            > mieszja do zamachu na JP II ze smiercia Sikorskiego.

            Czy ty w ogole wiesz o co tu chodzi? Odnosze wrazenie, ze z
            lunatykiem rozmawiam.
    • jk2007 coz Polacy morduja Polakow 27.06.08, 13:23
      Anders byl sprytniejszy
    • jk2007 Generał Sikorski popelnil samobojstwo? 27.06.08, 15:27
      • jokal7 Do ws21- pomyśl 27.06.08, 18:42
        Pytanie do WS 21- nie podoba ci się "polski Lwów , polskie Wilno ".
        A kto niby tam dominował etnicznie i kulturowo -chinczycy ???? Te 2%
        wileńskich Litwinów to znak że mielismy oddać im miasto z regionem
        gdzie do dziś Polacy dominują -liczebnie ??. coś mi się zdaje że
        zbyt przesiąkłeś /łaś propagandą PRL-u . Chyba w 1939 nikt przy
        zdrowych zmysłach nie powiedziałby że Lwów nie jest polski - w
        przeciwieństwie do np Szczecina czy Zielonej Góry .... To jaki
        normalny rząd miałby oddać trzecie polskie miasto -popatrz ile tam
        do dziś polskich śladów , a w zamian domagać się np etnicznie
        niemieckiej Legnicy gdzie polskości było tyle ile w
        wykopaliskach ... .
        • jk2007 Re: Do ws21- pomyśl 29.06.08, 16:30
          jokal7 napisała:

          "polski Lwów , polskie Wilno "

          a Warszawa byla miastem rosyjskim
    • tornson Ja raczej stawiam na antyradzieckich fanatyków 29.06.08, 16:33
      którzy zamordowali Sikorskiego za układ z Majskim.
    • szakal51 Gdyby Anglicy nie mieli nic do ukrycia 29.06.08, 22:01
      dawno zgodziliby się na odtajnienie wszelkich informacji.
      • wet3 Re: Gdyby Anglicy nie mieli nic do ukrycia 02.07.08, 12:32
        szakal51 napisał:

        > dawno zgodziliby się na odtajnienie wszelkich informacji.

        Masz racje!
    • lk0225 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty... 02.12.08, 01:50
      Ekshumacja! nie rozwieje żadnych tajemnic! możemy gdybać i kombinować! Czy
      Ruscy, Polacy czy tęż Brytyjczycy, stoją za śmiercią naszego WODZA to i tak
      się nie dowiemy żyjemy w zakłamanym świecie i czasie! a prawda jest taka że
      dla każdego z wyżej wymienionych nie był to odpowiedni człowiek na odpowiednim
      stanowisku w danym czasie! i ktokolwiek zna prawdę będzie ją ukrywał, tak
      długo jak to się da i nie mamy na to wpływu! jedno jest pewne!!! NASZ WÓDZ
      ZOSTAŁ ZAMORDOWANY!!! I NIKT ANI NIC TEGO NIE ZMIENI I NIE UKRYJE!!!!!!!!!!!
      pytanie tylko kto i dlaczego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka