Dodaj do ulubionych

Polska pod ścianą - raport ekspertów

10.07.08, 07:17
a niby co się moze zmienić?
najlepsi będą uciekać, bo kariera jest tu gwarantowana dla "młodych
zdolnych" z umocowaniami rodzinnymi. co to, nie widzę tłumoków
niezdolnych do samodzielnego myślenie na jakimkolwiek poziomie
którzy są wybitnymi fachowcami zanim cokolwiek zrobią? zmienisz to
Tusk?! patrz, Tusk - miałeś zdolną rzeczniczkę rządu ... jak pięknie
ją skasowali?
że dzieciaki w RP z Nr 3 głodne? no, to dopiero odkrycie. są głodne
i będą głodne. Nie dla wszystkich Unia starczy, mordy wy moje!
Zmienisz Tusk rozwarstwienie społeczne? typowe dla Ameryki
łacińskiej, nie dla Europy? Nie zmienisz - coraz większa część
dochodu państwa idzie na grupę właścicieli Polski, polityków i
kundli uwiszonych u pańskiej klamki.
Prze.... naszą Polskę.
Obserwuj wątek
    • fuchsgs Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:18
      Przestańcie już z tym straszeniem Babajagą,kiedyś w ogóle nie było przedszkola
      do szkoły chodziło się siedem lat a kto miał "olej w głowie" to dał sobie
      radę.Obecnie prawie każdy studiuje a fachowców którzy są najbardziej
      twórczy-BRAK!zostały tylko Gaduły z niby to wyzszym wykształceniem bo studia
      kończy każdy,nie państwowe to prywatne!!a tam to wiadomo "kto smaruje ten
      jedzie"A trzyletnie dziecko niech siedzi przy mamusi i tatusiowi i cieszy się
      dzieciństwem bo napracuje się w życiu dosyć.
      • sumienie.lk Należy usunąć szkodnika Lecha Kaczyńskiego 10.07.08, 07:47
        To on, jego brat i ich służalcy i klakierzy powodują, że duża część
        pary idzie w gwizdek. Won z tym pisiorkowym tałatajstwem! Łatwiej
        będzie bez hamulcowych-paranoików.
        • lmblmb Właśnie emigruję, przestałem liczyć na poprawę. 10.07.08, 08:54
          sumienie.lk napisał:

          > To on, jego brat i ich służalcy i klakierzy powodują, że duża
          > część pary idzie w gwizdek.

          Właśnie wyjeżdżam do Niemiec. chciałbym napisać, że powody są nie tylko
          finansowe. W Niemczech mogę dostać pracę tylko na uniwersytecie, ale za takie
          same pieniądze (lub nawet lepsze) dostałbym pracę w Polsce.

          Mimo tego wyjeżdżam, bo nie wierzę, że katopolaczki z Polski B przestaną mieć
          tyle do powiedzenia co mają obecnie. To, co się stało w 2005 roku (wygrana
          kretynów z PiSu) to zbyt blisko do państwa wyznaniowego, "too close a call".
          Takie coś może się jeszcze powtórzyć. Już teraz powszechnie łamie się
          konstytucję - w szkołach publicznych wiszą krzyże, gejom robi się problemy,
          nawet protestanci zaczynają czuć się niepewnie. Moje dzieci nie są wytykane za
          religię tylko dlatego, że mieszkam w dużym mieście i mam żonę-obcokrajowca.

          Nie ma co liczyć na rozsądek Polaków, bo tych rozsądnych jest za mało. Ekipa
          Tuska jest zbawieniem, ale parlament zmienia się co 4 lata.

          Sorry, po latach nadziei otrzeźwiałem.
          • sharn1 Re: Właśnie emigruję, przestałem liczyć na popraw 10.07.08, 09:32
            Wyjeżdżaj. Osobiście cieszę się że take darmozjady społeczne
            wybierają emigrację. Jak ktoś myśli że mu manna z nieba spadnie a o
            wszystkie sowoje niepowodzenia obwinia "katoli z Polski B"
            albo "kaczystów i faszystów" to znaczy że nie reprezentuje sobą nic
            co mogłoby pomóc naszemu krajowi się obwiniać. Każdy kto nie jest
            upośledzony intelektualnie wie, że dobrobyt i swój los ma we
            własnych rękach. Jeśli jest inteligentny i chociaż odrobinę
            przebojowości spokojnie będzie w Polsce żył w dostatku.
            Jeśli ktoś myśli że to władza da mu pieniądze i szczęście jest
            poprostu naiwny i głupi.

            Żegnam. Nie wracaj.
            • swoboda_t Re: Właśnie emigruję, przestałem liczyć na popraw 10.07.08, 09:50
              Nic nie zrozumiałeś z powyższego postu. Nio o kasę chodzi, a o
              mentalność...
            • lmblmb Widzisz, dokładnie to napisałem 10.07.08, 10:13
              sharn1 napisał:

              > Każdy kto nie jest upośledzony intelektualnie wie, że dobrobyt i
              > swój los ma we własnych rękach.

              Oczywiście. Dlatego przestałem "kopać się z koniem" i próbować polepszać Polskę,
              bo za dużo wysiłku to mnie kosztuje.

              > Jeśli jest inteligentny i chociaż odrobinę
              > przebojowości spokojnie będzie w Polsce żył w dostatku.

              Widzisz, dokładnie to napisałem, ale widać nie byłeś uczony czytania ze
              zrozumieniem. Pisałem, że w Polsce dostałbym pewnie więcej pieniędzy, niż na
              uniwerku w Niemczech, ale emigruję również z powodów społecznych.

              > Jeśli ktoś myśli że to władza da mu pieniądze i szczęście jest
              > poprostu naiwny i głupi.

              Dokładnie.
            • realgniot Re: Właśnie emigruję, przestałem liczyć na popraw 10.07.08, 10:22
              sharn1 napisał:

              Bzdury człowieku piszesz. Tu nie chodzi o pieniądze tylko o zasadę.
              Masz dzieci, ale nie ma jak je wysłać do przedszkola, bo go nigdzie w okolicy nie znajdziesz, a jak będzie jakieś to nie przyjmą maluchów, bo masz za duże przychody. Prywatnych jak na lekarstwo, jak się znajdzie to musisz dowozić codziennie po kilkanaście kilometrów.
              Wychowując dzieci zdajesz sobie sprawę, że mogą mieć problemy w szkole, bo nie są katolikami i nie należą do żadnej innej sekty.
              Przejazd z dwóch krańców miasta może zająć ci kilka godzin, bo jak to kiedyś Kazik śpiewał Warszawscy radni...

              • 4g63 Re: Właśnie emigruję, przestałem liczyć na popraw 10.07.08, 10:29
                dokładnie, i jeszcze można by tak wymieniać tygodniami.... szkoda że przyszło nam żyć w tym kraju, miło było by zbudować coś sensownego, ale tu się nie da niestety :(
              • mis22 Zmniejszyć biurokratyczne bariery 10.07.08, 10:43
                Fakt, że szkoły polskie są ciągle zbyt nastawione na indoktrynację
                religijno-nacjonalistyczną. Kościół powinien być oddzielony od
                państwa i religii nie powinno być w szkole.

                Jakość nauczycieli jest ważna ale tego szybko się nie poprawi.
                Dzieci trzeba dożywiać - to prawda, że niedożywienie upośledza
                myślenie.

                Rząd powinien zmniejszyć biurokratyczne bariery dla drobnych
                przedsiębiorstw. Morze papierków, które trzeba załatwić zniechęca
                wiele osób próbujących legalnie pracować na swoim.

                Kolejna sprawa, że pozostalości mentalności feudalnej w Polakach
                powodują, że ciągle wiele inteligentnych ludzi przywiązuje wagę do
                tytułów, a nie przedsiębiorczości. Od czasów Wokulskiego trochę się
                poprawiło w Polsce, ale tylko trochę. Zlikwidowanie habilitacji
                w "nauce" jest pewnie niemożliwe przez te feudalne tradycje. Dlatego
                napisałem "nauka" w cudzysłowie, w Polsce naukowca ze świecą szukaj.
                • asteroida2 Re: Zmniejszyć biurokratyczne bariery 10.07.08, 11:16
                  > Jakość nauczycieli jest ważna ale tego szybko się nie poprawi.

                  Ale przecież to bajki o żelaznym wilku. Żeby w szkołach uczyli mądrzy ludzie, to
                  trzeba ich tam skusić lepszymi warunkami niż gdzie indziej. Zawsze się znajdą
                  pojedyncze wybitne jednostki, ale większość będzie na takim poziomie na jakim
                  będą średnie płace.
                  Jeśli chciałbym żeby moje dziecko było uczone przez ludzi równie inteligentnych
                  jak ja, w klasie 20-osobowej, to znaczy że na kazde dziecko powinienem wydać
                  1/20 mojej pensji na samych nauczycieli. A do tego trzeba doliczyć koszt lokalu,
                  podręczników, koszt administracji, utrzymanie dyrektorów i ministerstw, do tego
                  ZUS, podatek - i wychodzi na to że wychowując dwójkę dzieci mogę już darować
                  sobie marzenia o znalezieniu im dobrych nauczycieli.

                  I tego się nie zmieni żadnymi cudownymi rozwiązaniami. Nauczyciele są drodzy.
                  Jak świat światem, dobrych mieli tylko bardzo bogaci albo bardzo wybitni
                  (których nauczyciele sami szukali). Reszta miała nauczycieli kiepskich. Jedyna
                  nadzieja w tym że rozwój technologii umożliwi dzieciom lepsze zdobywanie wiedzy
                  - bo na lepszych nauczycieli nie mamy co liczyć.
                  • trzy.14 Re: Zmniejszyć biurokratyczne bariery 10.07.08, 12:09
                    > Jeśli chciałbym żeby moje dziecko było uczone przez ludzi
                    > równie inteligentnych jak ja,

                    Gratuluję doskonałego samopoczucia!
                    Poza tym od nauczycieli nie wymaga się wybitnej inteligencji
                    - mi wystarczy wybitne serce :-)

                    > w klasie 20-osobowej, to znaczy że na kazde dziecko powinienem wydać
                    > 1/20 mojej pensji na samych nauczycieli. A do tego trzeba doliczyć koszt lokalu
                    > ,
                    > podręczników, koszt administracji, utrzymanie dyrektorów i ministerstw, do tego
                    > ZUS, podatek - i wychodzi na to że wychowując dwójkę dzieci mogę już darować
                    > sobie marzenia o znalezieniu im dobrych nauczycieli.

                    Zapominasz, że
                    a) już oddajesz połowę swoich dochodów państwu, które opłaca z tych pieniędzy
                    m.in. oświatę.
                    b) na pensje nauczycieli solidarnie (sic!) składają się wszyscy pracujący
                    obywatele RP, a nie tylko rodziny dzieci w wieku szkolnym.
                    c) tak wiec chodzi o znalezienie pieniędzy na *podwyżkę*.
                    d) jeśli przyjmiemy, że pracuje 10 milionów Polaków, a nauczycieli jest 200 tys,
                    to wychodzi, ze nauczyciel jest utrzymywany przez 50 osób. Na podwyżkę 500 zł.
                    brutto każdy musiałby wysupłać - ach - 10 zł! Na 1000 zł - 20 zł! Stać nas? Stać!
                    e) To w czym problem? W mentalności. Jak dostaną nauczyciele, to zaraz odezwą
                    się lekarze, pielęgniarki, pocztowcy, kolejarze, górnicy, emeryci, policjanci,
                    murarze... Do tej pory mam w oczach
                    robotnika skarżącego się w TV, że zarabia mniej niż jego żona - nauczycielka!
                    A co ze stadionami i drogami na Euro 2012? Za co je zbudujesz?

                    > Jak świat światem, dobrych mieli tylko bardzo bogaci albo bardzo wybitni

                    A w Szwajcarii 60% przedszkolanek to panowie. Ciekawe czemu?
                    Prywatne szkoły w Polsce są statystycznie lepsze od publicznych tylko dzięki
                    temu, że nie przyjmują "elementu".

                    Natomiast z Twojej wypowiedzi sączy się (skrywana) pogarda do nauczycieli Twoich
                    dzieci. I tu jest pies pogrzebany. Gdybyś Ty był decydentem, dałbyś podwyżkę tym
                    "darmozjadom"?

                    • inzynier2 Zwiększenie pensji nie daje żadnych korzyści 10.07.08, 14:08
                      trzy.14 napisał:
                      > to wychodzi, ze nauczyciel jest utrzymywany przez 50 osób.

                      Mieszkam w Teksasie - tu jest oddzielny podatek na szkoły. Płacimy
                      około 5% zarobków na szkoły.

                      > Gdybyś Ty był decydentem, dałbyś podwyżkę tym "darmozjadom"?
                      Nie dałbym. Nie uważam nauczycieli za darmozjadów. Ale pracują
                      krócej niż inni. Mają 3 miesiące wakacji, dwa razy ferie. Jest to
                      idealny zawód dla pracujących matek z dziećmi w wieku szkolnym.
                      Dopóki są chętni do pracy w szkole to znaczy, że płace są
                      wystarczające.

                      Gierek zrobił kiedyś eksperyment - wziął pożyczki i dał podwyżki.
                      Wydajność ani jakość pracy od tego nie wzrosła. Zrobiła się jedynie
                      inflacja.

                      Poza tym nauczyciele mają silne związki zawodowe uniemożliwiające
                      zwalnianie kiepskich nauczycieli. Więc nie jest możliwa wymiana
                      słabych nauczycieli na lepszych.
                      • trzy.14 Re: Zwiększenie pensji nie daje żadnych korzyści 10.07.08, 16:42
                        > Ale pracują
                        > krócej niż inni. Mają 3 miesiące wakacji, dwa razy ferie. Jest to
                        > idealny zawód dla pracujących matek z dziećmi w wieku szkolnym.

                        I couldn't agree more...
                        Sam dorabiałem jako belfer przez cały rok i mimo specjalnego dodatku za
                        specjalne kwalifikacje, nie mogłem się nadziwić, jak mało zarabiam; ale tez nie
                        zauważyłem, żeby te 18 godz. w tygodniu to było coś bardzo męczącego, choć
                        przyznaję, że po 4 godzinach pod rząd ma się wszystkiego serdecznie dosyć.
                        "Robol" na budowie zasuwa 55 godz./tydzień;
                        nic dziwnego, ze zarabia więcej...
                        No, chyba że nauczyciel po południu daje korki - wtedy to "robol" nie ma podskoku...

                        > Dopóki są chętni do pracy w szkole to znaczy, że płace są
                        > wystarczające.

                        I tu nie masz racji. Wyobraź sobie, że na uczelniach zatrudniano by
                        wg. wyniku licytacji "kto zgodzi się pracować za mniejsze pieniądze". Iluż
                        byłoby chętnych na stanowisko profesora nawet za 100 zł / mies. Co za
                        oszczędność :-)

                        Podwyżki są potrzebne, ale muszą być związane z głęboką reformą statusu
                        nauczyciela. Z odrzuceniem karty nauczyciela i większości przywilejów
                        zawodowych. Albo rybki, albo pipki. Albo się ma status nieusuwalnego urzędnika
                        państwowego, 3 miesiące wakacji, ale głodowe pensje, albo walczy się o swoją
                        pozycję zawodową całe życie, pracując 40+ godzin w tygodniu, jednocześnie
                        otrzymując za swe starania i pracę godziwe wynagrodzenie.
                        Sposób oceniania i wynagradzania nauczycieli musi być tak ustawiony, by
                        eliminował z zawodu nieudaczników i motywował do pracy. Inaczej żadne podwyżki
                        niczego nie zmienią.
                        • jkpztorunia Re: Zwiększenie pensji nie daje żadnych korzyści 11.07.08, 07:31
                          trzy.14 napisał:

                          > Sposób oceniania i wynagradzania nauczycieli musi być tak
                          > ustawiony, by eliminował z zawodu nieudaczników i motywował do
                          > pracy. Inaczej żadne podwyżki niczego nie zmienią.
                          Na początek może coś na temat kwalifikacji do zawodu nauczyciela. W
                          praktyce wystarczy mieć wyższe wykształcenia (często nawet bez
                          przygotowania pedagogicznego. Można je "dorobić" będąc już
                          nauczycielem!).
                          No i ta motywacja nie może być barierą nie do pokonania. Wręcz
                          przeciwnie, wiele drobnych niezbyt trudnych do osiągnięcia progów,
                          których przekraczanie powinno zwiększać uprawnienia, zarobki,
                          możliwości dodatkowej pracy, uzyskiwania współfinansowania szkoleń.
                      • jkpztorunia Re: Zwiększenie pensji nie daje żadnych korzyści 11.07.08, 07:20
                        inzynier2 napisał:

                        > trzy.14 napisał:
                        > > to wychodzi, ze nauczyciel jest utrzymywany przez 50 osób.
                        >
                        > Mieszkam w Teksasie - tu jest oddzielny podatek na szkoły. Płacimy
                        > około 5% zarobków na szkoły.
                        Taak? A ile kosztują studia na dobrej uczelni? A na bardzo dobrej?
                        Stać cię żeby opłacić studia dwójce dzieci?
                        Może przypomnij sobie, że w Polsce szkolnictwo wyższe jest BEZPŁATNE
                        (oczywiście dla tych, którzy dostaną się do szkoły publicznej).

                        > > Gdybyś Ty był decydentem, dałbyś podwyżkę tym "darmozjadom"?
                        > Nie dałbym. Nie uważam nauczycieli za darmozjadów. Ale pracują
                        > krócej niż inni. Mają 3 miesiące wakacji, dwa razy ferie. Jest to
                        > idealny zawód dla pracujących matek z dziećmi w wieku szkolnym.
                        Wow. A jak dzieci przestaną być w wieku szkolnym? Ciekawe ile
                        płacisz w TX za szkołę dla swoich dzieci? A może chodzą do
                        publicznej? Jak rozumiem, Twoim zdaniem szkolnictwo w Polsce jest w
                        stanie idealnym :-). Ciekawe czy dlatego zwiałeś do US.

                        > Dopóki są chętni do pracy w szkole to znaczy, że płace są
                        > wystarczające.
                        Nawet jeśli ci chętni będą nieakceptowalni? Ty naprawdę zapomniałeś,
                        że Polska to nie Teksas i hrabstwa nie decydują o zatrudnianiu
                        nauczycieli i ich płacach, a Komitet Rodzicielski to trochę kwiatek
                        do kożucha.

                        > Gierek zrobił kiedyś eksperyment - wziął pożyczki i dał podwyżki.
                        > Wydajność ani jakość pracy od tego nie wzrosła. Zrobiła się
                        > jedynie inflacja.
                        Gratuluję, aktualnych informacji :-). Pozwól, że Cię poinformuję, że
                        Gierek nie jest u władzy od prawie 30 lat, a ustruj Polski w
                        międzyczasie się zmienił.

                        > Poza tym nauczyciele mają silne związki zawodowe uniemożliwiające
                        > zwalnianie kiepskich nauczycieli. Więc nie jest możliwa wymiana
                        > słabych nauczycieli na lepszych.
                        Jest możliwa, tylko Ty o tym nie wiesz. Problemem jest to, że nie ma
                        odpowiednich zachęt przyciągających dobrych nauczycieli, promujących
                        takich. Jak myślisz, jak liczne są klasy początkowe w polskich
                        szkołach podstawowych.
                        Zastanów się czemu dzieci w Teksasie lubią chodzić do szkoły a w
                        Polsce niezbyt?
                        Myśl inżynier i nie myśl że wiesz cokolwiek o nauczaniu.
                      • canisparvus Re: Zwiększenie pensji nie daje żadnych korzyści 11.07.08, 10:59
                        Hihi haha!

                        Dokładnie tak myślały kolejne dyktatury ciemniaków od roku 1945.
                        Aktualna też nie wydaje się lepsza.

                        Nawet Twoje argumenty rozmijają się z częścią szkolnej
                        rzeczywistości. Bo np. nauczycieli języka angielskiego brakuje.
                        Szkoły próbują sztukować jak potrafią, ale skutki bywają raczej mało
                        budujące. Mój syn w szkole podstawowej ma już czwartego nauczyciela.
                        Dwoje z nich trafiło do szkoły zapewne dlatego, że nie udało im się
                        do września znaleźć niczego lepszego, ale potem znaleźli - przed
                        końcem roku szkolnego, a szkoła nie potrafiła znaleźć zastępstwa na
                        2 miesiące. Kolejny jest historykiem i uczył raczej na wypomóżkę.
                        Teraz syn ma doświadczoną nauczycielkę, która jednak jest
                        nienajlepszego zdrowia - przez 2 miesiące lekcji nie było. Ale
                        program przerobiła (tylko dzieci nie dały rady). Jak dziecko nie
                        chodzi na dodatkowe lekcje, po prostu nie nadąża z programem i
                        zniechęca się do nauki w ogóle.

                        Piszesz, że praca w szkole to "idealny zawód dla pracujących matek z
                        dziećmi w wieku szkolnym". No właśnie. A dzieci jak to dzieci,
                        czasem chorują. Poza tym trzeba je najpierw urodzić. Jest więc duża
                        fluktuacja i absencja - zrozumiała i uprawniona. Feminizacja szkoły
                        to właśnie skutek niskich płac - bo to "idealny zawód dla
                        pracujących matek z dziećmi w wieku szkolnym". A dzieci nie mają
                        męskiego wzorca osobowości. Jeżeli je jeszcze wychowuje samotna
                        matka, to takiego wzorca dziecko nie ma albo ma w postaci menela z
                        podwórka.

                        Jak Cię drażnią długie wakacje nauczycieli, remdium mogłyby być
                        obowiązkowe dokształcania w lipcu lub sierpniu. Sąsiadka nie miałaby
                        lepiej od Ciebie, a i pożytek z tego też by mógł być. Pod warunkiem,
                        że traktowano by takie kursy poważnie i nie prowadziłyby
                        ich "pracujące matki z dziećmi w wieku szkolnym". Nie chodzi mi o
                        to, że one złośliwie uchylają się od pracy, bo tak nie jest (poza
                        patologicznymi przypadkami). Ale lepiej niech takie zajęcia prowadzi
                        osoba bardziej dyspozycyjna.

                        Bardzo się cieszę, że liberałowie doszli w końcu do wniosku, że
                        jakość wykształcenia to dobra inwestycja. Ale obawiam się, że
                        większość z nich myśli dokładnie tak jak Ty, wieć spodziewam się
                        raczej działań połowicznych i pozorowanych.
          • lahdaan Re: Właśnie emigruję, przestałem liczyć na popraw 10.07.08, 12:14
            lmblmb napisał:

            >Nie ma co liczyć na rozsądek Polaków, bo tych rozsądnych jest za >mało. Ekipa
            Tuska jest zbawieniem, ale parlament zmienia się co 4 >lata.

            Głowa do góry. Mądrość zawsze wygra nad głupotą, inaczej świat skończył by się
            dawno temu...
        • nowak11 A co ma z tym wspólnego Kaczyński? 10.07.08, 09:13
          • kazek100 Re: A co ma z tym wspólnego Kaczyński? 10.07.08, 10:14
            co z tym ma wspólnego Kaczyński?

            Kaczyńscy rządzili przez dwa lata i mieli szczęście rządzić w czasach hossy na
            giełdach, niskich cen paliw etc. Czy to wykorzystali? Czy przeprowadzili reformę
            podatków? reformę finansów publicznych? Nie. Przez dwa lata zajmowali się IPNem,
            ściganiem kogo się dało, rozdawnictwem, teczkami itd.

            Trochę mnie skręca tez gdy słyszę o konieczności reformy oświaty. Przeciecz
            całkiem niedawno mieliśmy ogromną reformę i co – trzeba kolejnej? To jest klęska
            tamtych bogoojczyźnianych reformatorów, dla których reforma programowa oznaczała
            przede wszystkim wprowadzeni większej ilości godzin religii, a reforma
            organizacyjna – wprowadzenie gimnazjów, które nie miało żadnego sensu poza tym,
            że prawicy podobało się przedwojenne słowo „gimnazjum”. Nigdy więcej
            bogoojczyźnianych reformatorów z umysłami z lat 30-tych.
            • canisparvus Re: A co ma z tym wspólnego Kaczyński? 11.07.08, 11:44
              Ciekawe, jak te same fakty można interpretować w różny sposób.
              Gimnazja wprowadzono, bo podobno w krajach zachodnich na ogół też
              jest trójstopniowe szkolnictwo. A nazwa? Gdyby nazwano je grammar
              schools, byś to łatwiej przełknął?

              Wszystko ma swoje wady i zalety. Przyzwyczailiśmy się do systemu
              dwustopniowego i trudno nam teraz wtłoczyć program czteroletniego
              liceum do szkoły trzyletniej. W dodatku gimnazjum stało się
              namiastką liceum dla ubogich - przerabia podobny program, tyle że na
              niższym pułapie. Efekt jest taki, że dziecko liczne partie materialu
              przerabia 3 razy, ale bardziej po łebkach i zapewne absolwent liceum
              będzie miał wiedzę uboższą, ale trwalszą od swoich starszych kolegów
              nauczanych systemem dwustopniowym. Czyli według mnie jest to szkoła
              dobra dla średniaków i uczniów słabszych, ale gorsza dla zdolnych,
              którym wystarczało dwukrotne przerobienie materiału, a równocześnie
              mieli okazję zdobycia wiedzy nieco szerszej i głębszej.

              Ciekawe, czy moją intuicję potwierdzą jakieś systematyczne badania.
              Ciekawe też, czy dla gospodarki będzie miało to znaczenie dodatnie,
              czy ujemne. Myślę, że raczej dodatnie, bo elity i tak się wykształcą
              w szkołach elitarnych. Jedynie spowoduje to rozwarstwienie
              niekoniecznie według zdolności - w dużym stopniu - według zasobności
              portfeli rodziców. Czyli może generować niesprawiedliwość społeczną
              i niedostateczne wykorzystanie potencjału dzieci zdolnych ale
              ubogich.

              A jeżeli chodzi o moje prywatne odczucie, dominującą cechą oświaty
              po roku 1989 jest permisywizm - poluzowanie dyscypliny, dobre do
              pewnego stopnia, ale chyba z tym przesadziliśmy, a także - obniżenie
              poziomu wymagań zgodne z duchem szkoły amerykańskiej. To jest dla
              mnie największym niebezpieczeństwem.
          • lahdaan Re: A co ma z tym wspólnego Kaczyński? 10.07.08, 12:00
            Kaczyński jest uosobieniem tego, czemu przeciwstawiali się nasi Wieszczowie,
            pozytywistyczni intelektualiści, budowniczowie II RP i IIIRP. Wiesz dobrze, co
            to jest...
          • arek47 Re: Racja ! Niemcy winni ! Moze i Ruscy ! My nie ! 10.07.08, 16:50
        • janek344 Re: Należy usunąć szkodnika Lecha Kaczyńskiego 10.07.08, 09:15
          Masz rację sumienie.lk ,ze Kaczyńscy są największa przeszkodą a niekiedy wręcz
          barierą dla polskich reform i naszej przyszłości ale trzeba próbować i
          robić coś więcej niż dotychczas. Nie wszystko można zawetować czy
          ośmieszyć.Kadencja Kaczora skończy się w 2010r.Do tego czasu mozna
          przygotować projekty ustaw, zreorganizować instytucje, zmieniać mentalność
          roszczeniową wielu środowisk.Nie musimy pozostawać najbiedniejszym krajem UE.
          Więcej odwagi panie premierze Tusk!
          • sharn1 Re: Należy usunąć szkodnika Lecha Kaczyńskiego 10.07.08, 09:34
            janek344 napisał:

            > Masz rację sumienie.lk ,ze Kaczyńscy są największa przeszkodą a
            niekiedy wręcz
            > barierą dla polskich reform i naszej przyszłości ale trzeba
            próbować i
            > robić coś więcej niż dotychczas. Nie wszystko można zawetować czy
            > ośmieszyć.Kadencja Kaczora skończy się w 2010r.Do tego
            czasu mozna
            > przygotować projekty ustaw, zreorganizować instytucje, zmieniać
            mentalność
            > roszczeniową wielu środowisk.Nie musimy pozostawać
            najbiedniejszym krajem UE.
            > Więcej odwagi panie premierze Tusk!


            O czym ty bredzisz? Jaką Kaczyńscy są przeszkodą skoro rządzi PO i
            Tusk? Chyba źle kierujesz swoje bolączki.
            • lahdaan Re: Należy usunąć szkodnika Lecha Kaczyńskiego 10.07.08, 12:04
              Jaką przeszkodą?

              1. Napędzają roszczeniową spiralę,
              2. Nie przyznają się do własnych błędów [vide stocznie],
              3. Są zafascynowani przeszłością,

              można by jeszcze wiele takich przymiotów wymieniać, ale po co...
        • smok_sielski Re: Należy usunąć szkodnika Lecha Kaczyńskiego 10.07.08, 09:20
          Poki co prezydent NIC nie zawetowal. Jedna ustawe dal do zbadania przez trybunal
          konstytucyjny (zwolnienie z abonamentu rtv), to wszystko. Trzeba miec klapki na
          oczach zeby tego nie widziec.
          smok
          ps. Nie glosowalem na Lecha Kaczynskiego
          • lahdaan Re: Należy usunąć szkodnika Lecha Kaczyńskiego 10.07.08, 12:06
            Pozostaje jeszcze "wysoce prawdopodobna możliwość zawetowania", gdy istnieje
            możliwość wykorzystania go [veta] do walki politycznej.
      • mike-great Tusk - jak tam stocznie ??? Bo jabłka - to wiemy.. 10.07.08, 08:47
        Tusk - jak tam stocznie ??? Bo jabłka - to wiemy...
      • junk92508 A raport za rząd robił McKinsey... 10.07.08, 09:01

        A najlepiej o naszym potencjale świadczy to że nie ma dobrych państwowych
        instytutów badawczych i raporty o strategicznej przyszłości państwa robi za rząd
        za grubą kasę McKinsey...
        • valana Re: A raport za rząd robił McKinsey... 10.07.08, 09:56
          junk92508 napisała:

          >
          > A najlepiej o naszym potencjale świadczy to że nie ma dobrych państwowych
          > instytutów badawczych i raporty o strategicznej przyszłości państwa robi za rzą
          > d
          > za grubą kasę McKinsey...

          To akurat świadczy o czymś innym- o typowym i spodziewanym dla tej ekipy
          partnerstwie publiczno- prywatnym.
    • paragnomen Re: Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:22
      ..i na 55 letnich emerytow...
      • mike-great Grad z jasnego nieba na "Ryże Słońce Andów"... 10.07.08, 08:48
        Grad z jasnego nieba na "Ryże Słońce Andów"...


        paragnomen napisał:
    • m4t Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:25
      Wystarczy poczytać statystyki na Eurostat, i nie trzeba czekać na decyzje
      ekspertów, że nie jest, lub może nie być dobrze. Można również, wyjechać i
      zobaczyć od razu co znaczy ta różnica i jaka ona jest wielka.

      Pozdrawiam
    • hetmanwiechu Instytucje 10.07.08, 07:26
      Dobrze funkcjonujace instytucje sa kregoslupem kraju. A wiec
      sadownictwo, szkolnictwo, sluzba zdrowia, etc musza dzialac
      sprawnie. Niestety w Polsce tak nie jest. Pozdrawiam z Oxfordu. Ja
      juz wyjechalem, swoj intellectual capital sprzedam innym
      • mike-great Jakoś cię rozumiem... 10.07.08, 08:49
        Jakoś cię rozumiem...


        hetmanwiechu napisał:

        > Dobrze funkcjonujace instytucje sa kregoslupem kraju. A wiec
        > sadownictwo, szkolnictwo, sluzba zdrowia, etc musza dzialac
        > sprawnie. Niestety w Polsce tak nie jest. Pozdrawiam z Oxfordu. Ja
        > juz wyjechalem, swoj intellectual capital sprzedam innym
        • jkpztorunia Wykształcić się za darmo i ... 11.07.08, 07:45
          ... pracować na obczyźnie - polski patriotyzm.
          Ja tego nie rozumiem. To jak skończyć studia i pożegnać się z
          rodzicami mówiąc im "Teraz radźcie sobie sami".
          Takie są Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie - nic dodać
          nic ująć. Szerokiej drogi.
          Have a good job and a great income.
    • kkaputo Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:30
      "Tylko 41 proc. maluchów chodzi do przedszkoli."
      Ja chciałem swojego 4 latka zapisać i co. Nie ma szans. Nie ma miejsc. Słyszy się że mamy się starać o zwiększenie przyrostu. Ale państwo w niczym nie pomaga.
      • st1111 Rozwiązanie problemów z przedszkolami 10.07.08, 08:45
        Jest proste należy zrealizować punkt 17 postulatów:
        17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.
        • mike-great To chyba pod/pisał Tusk na haju ??? 10.07.08, 08:51
          To chyba pod/pisał Tusk na haju ???


          st1111 napisał(a):

          > Jest proste należy zrealizować punkt 17 postulatów:
          > 17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.
        • eti.gda Re: Rozwiązanie problemów z przedszkolami 10.07.08, 11:40
          st1111 napisał(a):

          > Jest proste należy zrealizować punkt 17 postulatów:
          > 17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i
          przedszkolach.

          Te postulaty to teraz już tylko zabytek, który się czci i
          przechowuje jak Biblię, "Pana Tadeusza" i dzieła Karola Wojtyły.
          Wszyscy o nich wiedzą, w każdym szanującym się polskim i katolickim
          domu wypada je mieć, ale czytać to już niekoniecznie, a już
          postępować według nich, to już za trudne.
      • mike-great POpierniczeni POpaprańcy POniszczyli POlskę !!! 10.07.08, 08:50
        POpierniczeni POpaprańcy POniszczyli POlskę !!!


        kkaputo napisał:

        > "Tylko 41 proc. maluchów chodzi do przedszkoli."
        > Ja chciałem swojego 4 latka zapisać i co. Nie ma szans. Nie ma miejsc. Słyszy s
        > ię że mamy się starać o zwiększenie przyrostu. Ale państwo w niczym nie pomaga.
        • realgniot Re: POpierniczeni POpaprańcy POniszczyli POlskę ! 10.07.08, 10:27
          mike-great napisał:

          > POpierniczeni POpaprańcy POniszczyli POlskę !!!

          Są chociaż nieszkodliwi i nie srają jak poprzednicy...
    • kruder76 Skansen 10.07.08, 07:32
      Mieszkamy w skansenie i jeśli nadal będziemy się kłócić o bzdury to
      pozostaniemy skansenem.
      • swan_ganz Re: Skansen 10.07.08, 07:54
        > Mieszkamy w skansenie i jeśli nadal będziemy się kłócić o bzdury to
        > pozostaniemy skansenem.

        myślisz tu o problemie lustracji? I nazywasz ją jeszcze "bzdurą"?
        Chłopie przecież jej brak jest genezą naszych problemów; ludzie bez
        kręgosłupów moralnych nie są w stanie zbudować trwałych fundamentów
        Państwa; oni są w stanie tylko i wyłącznie kombinować czy oszukiwać
        dla kasy ale nigdy nie będą elitą....
        A teraz popatrz na te nasze, pożal się boże, elity gospodarczo-
        polityczne i sam sobie odpowiedz czy lustracja jest czy też nie jest
        konieczna...
        • kruder76 Re: Skansen 10.07.08, 07:59
          swan_ganz napisał:

          > > Mieszkamy w skansenie i jeśli nadal będziemy się kłócić o bzdury to
          > > pozostaniemy skansenem.
          >
          > myślisz tu o problemie lustracji? I nazywasz ją jeszcze "bzdurą"?
          > Chłopie przecież jej brak jest genezą naszych problemów; ludzie bez
          > kręgosłupów moralnych nie są w stanie zbudować trwałych fundamentów
          > Państwa; oni są w stanie tylko i wyłącznie kombinować czy oszukiwać
          > dla kasy ale nigdy nie będą elitą....
          > A teraz popatrz na te nasze, pożal się boże, elity gospodarczo-
          > polityczne i sam sobie odpowiedz czy lustracja jest czy też nie jest
          > konieczna...

          Kolego, czy ja gdzieś napisałem o lustracji? Proszę cię.
          • swan_ganz Re: Skansen 10.07.08, 08:42
            > Kolego, czy ja gdzieś napisałem o lustracji? Proszę cię.
            nie - nie napisałeś o lustracji tylko o "skansenie"....
            Ktoś jednak za stworzenie nam tego skansenu, za uniemożliwienie
            stworzenia nowoczesnego Państwa odpowiada i raczej nie są to jacyś
            nasi okupanci bo wojny już dawno nie mieliśmy a więc i potencjalnych
            okupantów brak..

            Tak więc; kogo obciążymy rachunkiem za jego autorstwo? Bo ja
            najchętnie wysłąłbym go naszym "elitom" gospodarczo-politycznym....
        • mike-great Lustracja osobowa i majątkowa !!! 10.07.08, 08:52
          Lustracja osobowa i majątkowa !!!


          swan_ganz napisał:

          > > Mieszkamy w skansenie i jeśli nadal będziemy się kłócić o bzdury to
          > > pozostaniemy skansenem.
          >
          > myślisz tu o problemie lustracji? I nazywasz ją jeszcze "bzdurą"?
          > Chłopie przecież jej brak jest genezą naszych problemów; ludzie bez
          > kręgosłupów moralnych nie są w stanie zbudować trwałych fundamentów
          > Państwa; oni są w stanie tylko i wyłącznie kombinować czy oszukiwać
          > dla kasy ale nigdy nie będą elitą....
          > A teraz popatrz na te nasze, pożal się boże, elity gospodarczo-
          > polityczne i sam sobie odpowiedz czy lustracja jest czy też nie jest
          > konieczna...
        • kibic1-only Re: Skansen 10.07.08, 09:21
          Szanowny gościu, przypomnij sobie jak problem lustracji rozwiązały
          sobie tzw kręgi kościelne. Ale tam jest silna władza i "namiestnik"
          nie da sobie w kaszę dmuchać! A i aparat tej władzy jest od wielu
          lat zdyscyplinowany i dyscyplinuje owieczki.
          • sharn1 Re: Skansen 10.07.08, 09:38
            kibic1-only napisał:

            > Szanowny gościu, przypomnij sobie jak problem lustracji rozwiązały
            > sobie tzw kręgi kościelne. Ale tam jest silna władza
            i "namiestnik"
            > nie da sobie w kaszę dmuchać! A i aparat tej władzy jest od wielu
            > lat zdyscyplinowany i dyscyplinuje owieczki.


            Tyle, że nawet najwyższy włodarz kościelny nie ma takiego wpływu na
            rządzenie państwem, ustawy i aparat państwowy jak polityk czy
            urzędas.
            Czepiasz się księży czym rozmydlasz sprawę. Problemem jest to, że od
            1989 do dziś o większości poważnego biznesu w tym kraju decydowali
            komuniści albo ludzie z nimi współpracujący. Nawet dzisiaj jeden z
            najważniejszych doradców Tuska to współpracownik SB który bez żenady
            donosił na własnyc kolegów i który ma jeszcze tyle do ukrycia, że
            napewno swoim danym opiekunom krzywdy zrobić nie pozwoli.
            • swan_ganz Re: Skansen 10.07.08, 09:43
              > Tyle, że nawet najwyższy włodarz kościelny nie ma takiego wpływu
              > na rządzenie państwem, ustawy i aparat państwowy jak polityk czy
              > urzędas.

              no więc właśnie; sposób w jaki rozwiązują swoje problemy katabasi
              mnie wógle nie interesuje bo to jest ich problem i ich wiernych a
              nie mój....
              Natomiast jak go rozwiązuje Państwo które utrzymuję ze swoich
              podatków to jest już mój poważny problem.
        • realgniot Re: Skansen 10.07.08, 10:30
          swan_ganz napisał:

          Nie sądzisz, że na lustrację jest już a późno. Lustrować było 20 lat temu, a dziś są o wiele ważniejsze sprawy. 20 lat temu zajmowano się dzień w dzień aborcją w parlamencie, niedawno lustracją.
          To są tematy zastępcze, trzeba zajmować ważnymi sprawami, a nie pierdołami...
          • swan_ganz Re: Skansen 10.07.08, 10:49
            > Nie sądzisz, że na lustrację jest już a późno. Lustrować było 20
            > lat temu, a dziś są o wiele ważniejsze sprawy.

            też tak niedawno jeszcze myślałem ja ty; sa ważniejsze sprawy niż
            jakaś tam "historyczna lustracja".... Niestety - bez lustracji NIGDY
            nie zbudujemy Państwa w którym będziemy mogli osiągnąć sukces na
            miarę naszego wysiłku, umiejętności czy wykształcenia....
            Dlaczego? Bo "znajomi królika" ci na to nie pozwolą; ty jako Polak
            masz w tej chwili tylko jedno wyjście by żyć godnie na poziomie na
            który zasługujesz; emigracja...
            Popatrz ilu Polaków robi świetne kariery w GB, Francji czy
            Niemczech. Nie pracują na zmywakach tylko zajmują eksponowane
            miejsca w zarządach firm bądź sami tworzą tam własne firmy i
            świetnie dają sobie tam radę.... Przed wyjazdem byli
            natomiast "polskimi nieudacznikami", których praca warta była 1000
            złotych. I to płaconych z łaski.....
            Gdzie tkwi przyczyna? W konstrukcji polskiego mechanizmu gospodarczo-
            politycznego, który stworzyli nam właśnie ci, którzy unikneli
            lustracji; ludzie bez zasad, bez honoru, bez kręgosłupa... Tacy
            ludzie nie są w stanie być prawdziwą elitą chyba, że zaakceptujesz
            sytuację w której cwaniactwo, korupcja, neopotyzm stanie się normą..
            Ja takiej normy nie chcę i dlatego właśnie chcę lustracji po to by
            wyeliminować z polskiego życia publicznego wszelkiej maści mendy
            społeczne, które dziś opanowały je niczym jakiś nowotwór organizm
            człowieka.... W onkologii najskuteczniejszą terapią - dającą
            największe szanse przeżycia są niestety najbardziej inwazyjne
            procedury chirurgiczne( amputacje).
            I tak włąśnie trzeba też leczyć Polskę toczoną przez nowotwór
            lansowanych przez media "elit". Prawdziwe elity medialnego lansu nie
            potrzebują....

            • jajkom Re: Skansen 10.07.08, 11:27
              swan_ganz: nie przesadazjmy z tymi swietnymi karrierami za granica. patrzac na
              ilosc osob, ktore wyjechaly komus zawsze sie to uda. problem w tym ze 10 razy
              wiecej osob pracuje na zmywakach i napedza inne kraje razem z tymi, ktorym sie
              udalo.

              co do lustracji. nie tylko ubecy przetracili nam kregoslup. to sie ciagnie od
              zaborow bo od tego czasu nie mielismy wiecej niz jednego pokolenia ktore mozna
              bylo wyksztalcic. i lustracja niczego nie zalatwi. kogo chcesz powolac na
              miejsce starych?? myslisz ze nowi "nie sa bez zasad, bez honoru i bez
              kregoslupa"?? kogo chcesz na ich miejsce miec?? 25 latkow?? pamietaj ze mlodzi
              tez w pewnym sensie beda skazeni mentalnoscia rodzicow. w ten sposob amputacja
              zalatwisz tylko chaos w ktorym odnjada sie nastepni cwaniacy.
              jedno ale: nie widze zadnego radykalnego rozwiazania i nie widze ze sie cos
              radykaldnie poprawi w natepnych 10 latach. temat lustracji jest tematem
              zastepczym bo na dobra sprawe nikt nie chce wziac na siebie zadnych reform bo
              sie wszyscy boja spoleczenstwa - wytlumacz tej masie ze jezeli sie zabeirze
              swiadczenia socjalne i odda na np nauke to za 10 lat bedzie lepiej. nie mozna bo
              liczy sie tu i teraz!! i nawet jak jeden minister czy drugi bedzie chcial cos
              zmienic to reszta go ubije.
              poza tym: ile lustracja juz trwa? czy jest jakis inny temat, ktory na biezaco
              wystepuje tak dlugo?? nie. to jest wlasnie ten nasz cholerny problem, bo wszyscy
              tylko lustracja i lustracja.
              • swan_ganz Re: Skansen 10.07.08, 11:53
                > nie przesadazjmy z tymi swietnymi karrierami za granica. patrzac na
                > ilosc osob, ktore wyjechaly komus zawsze sie to uda. problem w tym
                > ze 10 razy wiecej osob pracuje na zmywakach i napedza inne kraje
                > razem z tymi, ktorym sie udalo.

                oczywiście, że tak; Polacy w swojej masie nie są geniuszami ale
                wielu jest w wielu wśród nas ludzi z inicjatywą, która w naszych
                warunkach nigdy nie znajdzie swojej szansy na realizację...
                Znam na przykład kobietę która w Polsce nie mogła znaleźć pracy bo
                nikt nie był zainteresowany jej pomysłami. Pojechała więc do
                Szwajcarii gdzie otworzyła włąsną firmę informatyczną zatrudniającą
                ludzi kilku narodowości (francuzów, amerykanów czy szwajcarów) i
                dziś jej oprogramowanie kupują największe polskie firmy. W polsce
                nie miałaby szans na rozwój bo w Polsce startuje w przetargach wielu
                ale wygrywa zawsze Prokom.... Dziwne, nie? :-)

                > myslisz ze nowi "nie sa bez zasad, bez honoru i bez
                > kregoslupa"?? kogo chcesz na ich miejsce miec?? 25 latkow??
                > pamietaj ze mlodzi tez w pewnym sensie beda skazeni mentalnoscia
                > rodzicow. w ten sposob amputacja zalatwisz tylko chaos w ktorym
                > odnjada sie nastepni cwaniacy.

                nie zgodzę się z Tobą. Bardzo ważne jest poczucie sprawiedliwości.
                Nawet wtedy jest ważne gdy przychodzi po latach... Jeśli nazwiemy
                sqrywsyństwo - squ..syństwem, jeśli ludzie bez zasad zostaną
                wytknięci palcem czyli jeśli ukarzemy winnych niszczenia innych
                ludzi to ewentualni ich naśladowcy nie będą tak bardzo skłonni do
                popełniania innych draństw dzisiaj skoro takie haniebne działania
                nie uchodzą bez karnie.... Dziś natomiast mamy skończonych drani
                ufryzowanych przez media na jedynych sprawiedliwych i prawych. Ja
                takiej sytuacji nie akceptuję bo lubię określać zjawiska po imieniu;
                czyli tak jak na to zasługują.

                • jajkom Re: Skansen 10.07.08, 13:11
                  problemem jest odpyw ludzi i to tych, "co na zmywakach" beda pracowac jak i tych
                  co pomysly maja.

                  sam wiem jak to jest z pomyslami bo przerabiam to na wlasnej skorze (aktualnie w
                  bawarii przebywam);] pytanie jest czy po tym co proponujesz uda sie zrobic np.
                  przetarg ze zdrowa konkurencja. ich miejsce zajma inni. zlaozmy ze w po i pis i
                  sld skompromituje lustracja ew pokaza ze nie maja jaj zeby cos zmienic (czyli
                  ostatnie rzady). nie mamy zadnej alternatywy.

                  dopoki najwieksze firmy kontroluje panstwo, dopoki mamy prawo jakie mamy (np.
                  urzednicy bez konkursow i zero konkurencji i nepotyzm - jak ja widze konkurs na
                  urzednika ktoy wystarczy ze ma srednie wyksztalcenie i 2 lata doswiaczenia
                  pewnie tylko jako sekretarka to mnie szlag jasny trafia), dopoty prokom bedzie
                  wygrywal przetargi:)
                  tylko ze to nikogo nie rusza - ani tych na gorze ani tych na dole. gadanie
                  gadaniem ale jak ktos taki dostaje sie do jakies rady to dostoswuje sie do regul
                  gry. starej gry.

                  hmm..chyba zle sie wyrazilem. masz racje z ukaraniem i jestem za. problem w tym
                  ze 80% spoleczenstwa bylo jako tako uwiklanych. i widzisz jak teraz wyglada
                  szukanie winnych. wkurza mnie to ze to jest jedyny temat do dyskusji czy jego
                  pseudonim byl stefan czy czarek a nikt nikogo praktycznie nie ukaral. ba -
                  nawet tym ktorym jet to udowdnione nie maja tyle honoru zeby zdymisjonowac i
                  nikt nawet nie kiwnie palcem! ja bym sie cieszyl gdyby udowodnione zarzuty
                  spotykaly sie z natychmiastowym odebraniem praw obywatelskicha czy cos jescze??
                  nie wiem..
                  nasz problem lezy jescze gdzie indziej: w cholernym cwaniactwie i jak kogos do
                  szeregu wyrownac. jak chcesz cos zrobic, to nikt sie ine zapyta jak ci pomoc
                  tylko, co ty z tego bedziesz mial. ten brak zaufania jest chory.
          • smok_sielski Re: Skansen 10.07.08, 11:04
            > Lustrować było 20 lat temu

            Niektorzy wtedy chcieli to robic. Niestety opiniotworcze media (w tym GW)
            okrzykneli tych ludzi oszolomami. I nie byli to tylko Macierewicz i Olszewski,
            ale tez ludzie z zupelnie innej bajki, tacy jak J.K. Mikke (co by o nim nie
            mowic to w sprawie lustracji mial racje).
            smok
        • lahdaan bla, bla, bla - gęganie 10.07.08, 12:25
          Jak długo jeszcze będziemy wysłuchiwać słów: "ludzie bez kręgosłupów moralnych
          [..], "nasze, pożal się boże, elity gospodarczo-polityczne" etc.? Może w zamian
          lepiej rozmawiać o problemach innowacyjności polskiej gospodarki, rzeczywistych
          problemach naszych obywateli?

          Lustracja, aborcja i inne ideologiczne gęganie nie buduje a niszczy: naszą
          energię, nasze społeczeństwo, nasze państwo. I nie pleć bzdur typu "prawda nas
          wyzwoli" bowiem nawet i prawda użyta jako narzędzie walki może być czynnikiem
          destrukcyjnym.
          • eti.gda Re: bla, bla, bla - gęganie 11.07.08, 10:55
            lahdaan napisał:

            > Jak długo jeszcze będziemy wysłuchiwać słów: "ludzie bez
            kręgosłupów moralnych
            > [..], "nasze, pożal się boże, elity gospodarczo-polityczne" etc.?
            Może w zamian
            > lepiej rozmawiać o problemach innowacyjności polskiej gospodarki,
            rzeczywistych
            > problemach naszych obywateli?
            >
            > Lustracja, aborcja i inne ideologiczne gęganie nie buduje a
            niszczy: naszą
            > energię, nasze społeczeństwo, nasze państwo. I nie pleć bzdur
            typu "prawda nas
            > wyzwoli" bowiem nawet i prawda użyta jako narzędzie walki może być
            czynnikiem
            > destrukcyjnym.
            >

            Prawda zawsze zwycięży. Ale:

            "Quand la vérité triomphe, demande toujours quel a été le puissant
            mensange qui lutta pour elle".

            To dla presentation, bo on jest we Francji.

            A dla Polaków: "Kiedy prawda zwycięża, zawsze pytaj, jakie wielkie
            kłamstwo o nią walczyło".
      • marcowsky Re: Skansen 10.07.08, 11:59
        kruder76 napisał:

        > Mieszkamy w skansenie i jeśli nadal będziemy się kłócić o bzdury to
        > pozostaniemy skansenem.
        Zgadza sie ,zmieniaja sie rzady i władcy ale wszystko pozostaje bez zmian.
    • gronostaj8 wielkie mi odkrycie... 10.07.08, 07:33
      Przecież wiadomo że poziom edukacji w tym kraju leci na pysk, a przedszkoli praktycznie nie ma.
      Ten rząd raczej niewiele zrobi, ale zapewne więcej niż PiS. Tusk i reszta mają poparcie nie dlatego że są tacy dobrzy, ale dlatego że nie są PiSem.
      Jeśli wprowadzą te reformy o któych piszą + zabiorą religie ze szkół i przedszkoli to wtedy ich docenię.
      • kamilozzo Re: wielkie mi odkrycie... 10.07.08, 08:33
        Jak poziom edukacji może być wysoki, jak prawie wszystkie prace
        magisterskie, które są pisane idą kurzyć się na półkę i nie mają
        żadnego zastosowania praktycznego, nawet te które są pisane na
        kiertunkach technicznych.
        Nasz system edukacji wyższej to faktycznie skansen. Dlaczego
        uczelnie nie nawiążąą np. współpracy z firmami, a prace studentów
        nie będą np. pisane w ramach jakichś programów naukowych tych firm.
        Trzeba ułatwić taką współpracę.
        Generalnie na studiach jest przymus nauki wielu niepotrzebnych
        rzeczy, zamiast skupić się na tym czego chce się uczyć, tak jak jest
        np. w USA.
        • zigzaur Re: wielkie mi odkrycie... 10.07.08, 08:50
          Bo do czego potrzebny jest inżynier w takiej firmie jak:
          - biuro rachunkowe
          - agencja reklamowa
          - biuro podróży
          - sklep z tanią odzieżą
          - kebabiarnia
          - warzywniak
          ?

          A to jest typowy polski biznes.
          • lahdaan Re: wielkie mi odkrycie... 10.07.08, 12:32
            Inżynier może założyć:

            > - biuro rachunkowe
            > - agencja reklamowa
            > - biuro podróży
            > - sklep z tanią odzieżą
            > - kebabiarnia
            > - warzywniak

            Sądzę właśnie, że tu jest sedno problemu. Polacy boją się przedsiębiorczości i
            wolą pracować dla kogoś za "etat". Stąd bierze się mała kreatywność, bezrobocie,
            frustracja pracy poniżej swoich kwalifikacji.

            Niestety jesteśmy leniwym społeczeństwem.
            • kaspy Re: wielkie mi odkrycie... 10.07.08, 14:32
              Lekarz też może być przedstawicielem handlowym, ale po co tracić 6 lat na studia?
            • zigzaur Re: wielkie mi odkrycie... 10.07.08, 14:49
              Ależ ja osobiście znam wielu inżynierów posiadających między innymi:
              - sklep pasmanteryjny
              - wytwórnię ściereczek (cięcie płótna, składanie, pakowanie, metkowanie,
              fakturowanie)
              - knajpę
              - taksówkę
              - sklep kosmetyczny
              - zakład fryzjerski
              - agencję reklamową
              itd.

              Tylko czy to jest normalne? Czy w normalnych warunkach rynkowych nie zarobilby
              lepiej w wyuczonym zawodzie i nie dali pracy większej ilości ludzi?

              Spróbuję to teraz wytłumaczyć:
              W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych członkowie PZPR (przeważnie
              pochodzenia robotniczego albo potomkowie tych co "przeszli od lenina do berlina"
              albo "utrwalali") byli kierowani na tzw. studia wieczorowe lub zaoczne.
              Przysługiwały im przywileje: płatne zwolnienie z 2 godzin pracy, dodatkowe 30
              dni urlopu, zwrot kosztów dojazdu. A co najważniejsze czekał od razu awans, po
              linii partyjnej. Wymiar godzin nauczania wynosił około 20 % wymiaru zajęć na
              studiach dziennych.
              Staż pracy liczył się im od przyzakładowej zawodówki czyli od 15 roku życia.
              Staż pracy człowieka po normalnych studiach liczył się od pierwszej etatowej
              pracy po studiach, często w wieku 25 lat.
              Gdy absolwent normalnej uczelni przyszedł do państwowego zakładu przemysłowego,
              zaraz usłyszał, że "ma za krótki staż pracy" i "musi się nauczyć rzeczy
              praktycznych np. obiegu dokumentacji". Wielu ludzi rezygnowało z takiej
              "kariery", bardzo często nie miało ochoty na taką psią robotę za psi pieniądz,
              bo w owych czasach inżynier po studiach dostawał mniej pieniędzy od tokarza czy
              spawacza. No i nie każdy miał ochotę chodzić na partyjne zebrania. Dlatego wielu
              ludzi odeszło do prywatnego biznesu.

              W świetle tych faktów gwałtowny upadek państwowego PRL-owskiego przemysłu po
              roku 1989 nie powinien zaskakiwać.
        • szydlo4 Bo macie benadziejnie słabych profesorków 10.07.08, 10:18
          na tych uczelniach wyższych. Jedyna rada to wymiana wszystkich
          profesorów na obecnych pracowników przedsiębiorstw i instytucji,
          tylko oni was mogą czegoś portrzebnego i konkretnego nauczyć.
          • swan_ganz Re: Bo macie benadziejnie słabych profesorków 10.07.08, 10:55
            > na tych uczelniach wyższych

            a niby skąd mielibyśmy mieć dobrych profesorów czy niezawisłych,
            uczciwych sędziów? Przecież oni wszyscy tworzyli swoje kariery
            jeszcze w PRL-u a wszyscy wiedzą kto wtedy mógł zrobić "karierę";
            tylko i wyłącznie spolegliwi bo ci nie pokorni nawet studiów nie
            byli w stanie skończyć...
            I skoro ubecy w czasach młodości przetrącili kręgosłupy naszym
            elitom społecznym to nie ma się co dziwić, że jest dziś tak jak
            jest...
            • jajkom Re: Bo macie benadziejnie słabych profesorków 10.07.08, 11:29
              profesorzy jak profesorzy...problem w tym ze nowi profesorowie (30 latkowie i 40
              latkowie) z czescia karier na zachodzie bardzo duzo by pomoglo. i oni sa. no
              ale.... jak starych prykow ine omzna wywalic. zreszta mlodzi polski doktoranci
              czesto nie sa lepsi.
            • szydlo4 W PRL-u byli jeszcze jako tacy, po 1990 roku to 10.07.08, 20:58
              dopiero żenada. Pierwsze zepsucie profesorów to lata 70' i tzw.
              prace zlecone z przemysłu. Ogromna forsa poszła do kieszeni
              profesorów bo przedsiębiorstwa były zmuszone płacić uczelniom za
              wydumane prace aby tylko pozbyć sie funduszu. Po 1990 to juz sam i
              preofesorowie rządzą i nikyt im nie może podskoczyć.
          • donar44 Re: Ale doskonale technika ekonomiczne !!! 10.07.08, 21:12
            Zaczelo sie jeszcze3 od balwochwalczego " Potraficie....?, tak Polak potrafi "
            Kazdy polski polityk zaczyna od naj....., wszystko jest w Polsce naj..
            Rzygac sie chce...na najlepszej polskiej autostradzie, ktora trzeba niestety
            od nowa /22 km / budowac !!
            Najlepszych zolnierzy w Afganistanie / cacy, cacy, tylko Niemcy popelniali
            zbrodnie !!/ najlepsze auta z turbika Rozyckiego, najlepszy swiatowy kardiolog
            Prof. Religa , najlepszy ekonomista Prof. Lange i Balcerowicz !!!!
    • allspice Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:34
      Wyborcy PO czekają na reformy...ślimaczy się to wszystko okropnie
      a czas ucieka; i podatki,i służba zdrowia i emerytury...itd,itp
    • leszlong Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:35
      Tak to jest jak się słucha geniuszy w stylu panów profesorów Gorzelaka czy
      Szczepańskiego. Przecież to oni twierdzili, że należy wspierać tylko zachód i
      centrum Polski, a ze wschodniej części kraju Polacy niech emigrują za pracą i
      luksusami w postaci dróg czy kanalizacji do tych wspieranych terenów.
      Miałoby to sens jedynie w razie zamknięcia granic polskich. A tu jest
      niespodzianka. Polacy emigrują do krajów UE, gdzie płace są wyższe niż w
      Polsce, a ceny podobne. Dalej sobie tak rządźcie, panowie z PO i PSL,
      utrzymujcie wysokie podatki i inne ciężary o charakterze danin publicznych,
      bawcie się w przepychanki z Kaczyńskimi.
    • kem07 Alarm słuszny, ale wnioski błędne 10.07.08, 07:43
      W Polsce za czasów komuny robotnik często zarabiał więcej niż inżynier. Było to ideologicznie uzasadnione osłabianie inteligencji polskiej. Obecnie górnicy, spawacze, budowlańcy, … znowu wywindowali płace. Strajki oraz wyjazdy zagraniczne pracowników fizycznych spowodowały, że robotnikowi nie zaproponują pensji 1500 brutto, a człowiekowi po studiach owszem. W Niemczech jest płaca minimalna dla osób z wyższym wykształceniem, żeby nie obniżać znaczenia wiedzy i postępu technologicznego. Po co się uczyć i zdobywać wykształcenie, skoro będzie się potem mniej zarabiało. Niech rząd zajmie się pozycją ludzi, którzy mogą zapewnić postęp technologiczny teraz, a nie przedszkolami, które są w kompetencji samorządów, a nie władzy centralnej.
      • zigzaur Re: Alarm słuszny, ale wnioski błędne 10.07.08, 08:51
        Ci budowlańcy i spawacze już zaczynają wracać. Z odciskiem buta na tyłku.
      • mike-great Właśnie postęp technologiczny odfrunął do Czech... 10.07.08, 08:57
        Właśnie postęp technologiczny odfrunął do Czech...
        No bo kto zmodernizuje np. polską armię? Np. Klich???


        kem07 napisał:

        > W Polsce za czasów komuny robotnik często zarabiał więcej niż inżynier. Było to
        > ideologicznie uzasadnione osłabianie inteligencji polskiej. Obecnie górnicy, s
        > pawacze, budowlańcy, … znowu wywindowali płace. Strajki oraz wyjazdy zag
        > raniczne pracowników fizycznych spowodowały, że robotnikowi nie zaproponują pen
        > sji 1500 brutto, a człowiekowi po studiach owszem. W Niemczech jest płaca minim
        > alna dla osób z wyższym wykształceniem, żeby nie obniżać znaczenia wiedzy i pos
        > tępu technologicznego. Po co się uczyć i zdobywać wykształcenie, skoro będzie s
        > ię potem mniej zarabiało. Niech rząd zajmie się pozycją ludzi, którzy mogą zape
        > wnić postęp technologiczny teraz, a nie przedszkolami, które są w kompetencji s
        > amorządów, a nie władzy centralnej.
      • debil13 Re: Alarm słuszny, ale wnioski błędne 10.07.08, 09:36
        kem07 napisał:

        > W Polsce za czasów komuny robotnik często zarabiał więcej niż
        inżynier. Było to
        > ideologicznie uzasadnione osłabianie inteligencji polskiej.
        Obecnie górnicy, s
        > pawacze, budowlańcy, … znowu wywindowali płace. Strajki oraz
        wyjazdy zag
        > raniczne pracowników fizycznych spowodowały, że robotnikowi nie
        zaproponują pen
        > sji 1500 brutto, a człowiekowi po studiach owszem. W Niemczech
        jest płaca minim
        > alna dla osób z wyższym wykształceniem, żeby nie obniżać znaczenia
        wiedzy i pos
        > tępu technologicznego. Po co się uczyć i zdobywać wykształcenie,
        skoro będzie s
        > ię potem mniej zarabiało. Niech rząd zajmie się pozycją ludzi,
        którzy mogą zape
        > wnić postęp technologiczny teraz, a nie przedszkolami, które są w
        kompetencji s
        > amorządów, a nie władzy centralnej.

        podejmuję nierówną walke by to zmienić zabezpieczyłem doody
        przestępstw w magistracie i temidzie wystarczy by sie ich pozbyć na
        10 lat? Tera przeprowadzam test kto wygra legislat czy władza
        wykonawcza - gwarantuje że po wakacjach będą tak osłabieni jak karp
        na stole wigilijnym
        oto dowód:
        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/sejm.JPG
        www.twojprezydent.pl/kampania/zdjecia/sejm.JPG
    • swan_ganz "Powinniśmy wszyscy stanąć na głowie....." 10.07.08, 07:45
      daj spokój Michał; stawanie na głowie czy też na rzęsach nic tu nie
      da.. Wystarczy natomist, że dacie nam święty spokój bo to wy -
      "politycy" jesteście tu problemem..
      • debil13 Re: "Powinniśmy wszyscy stanąć na głowie....." 10.07.08, 09:24
        swan_ganz napisał:

        > daj spokój Michał; stawanie na głowie czy też na rzęsach nic tu
        nie
        > da.. Wystarczy natomist, że dacie nam święty spokój bo to wy -
        > "politycy" jesteście tu problemem.

        Potwierdzam
        www.tojprezydent.pl - tu są dowody
    • stanislaw32 Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 07:45
      "Możemy stać się jednym z najbiedniejszych krajów Unii, z którego
      najzdolniejsi emigrują, a najbardziej prężne firmy przenoszą się do krajów o
      niższych podatkach"

      Wow, to prawdziwi eksperci, co za zdolnosc przewidywania, pewnie biora za
      takie analizy kupe szmalu!
      A ja myslalem ze juz jestesmy najbiedniejszym krajem unii, z ktorego
      najzdolniejsi emigruja, a rowniez firmy powoli przenosza sie na Ukraine czy do
      Chin.
      • smok_sielski Re: Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 08:16
        > Wow, to prawdziwi eksperci, co za zdolnosc
        > przewidywania

        To dokladnie takie samo "przewidywanie" jak to na rynku nieruchomosci - pt "ceny
        nieruchomosci w najblizszym czasie spadna" :D Podczas gdy kazdy kto to obserwuje
        wie, ze spada juz od prawie roku :)
        smok
    • mrlusiek trafne diagnozy i co dalej ? 10.07.08, 07:51
      niemoc i słabość a para w wojenki polityczne - to widzę
      • kruder76 Re: trafne diagnozy i co dalej ? 10.07.08, 08:02
        mrlusiek napisał:

        > niemoc i słabość a para w wojenki polityczne - to widzę

        Dalej kolejne wybory i przyjdzie nowa ekipa i wyrzuci ten raport do kosza
        (chyba, że ci go zdążą przed nimi schować, żeby następcy nie mieli za łatwo).
        Potem przez rok będą dochodzić do tych samych wniosków, tylko, że w raporcie nie
        będzie już, że Polska straci szansę za 20 lat, tylko za 16 lat, w następnym
        raporcie za 12 lat, a potem to już będzie za późno, żeby cokolwiek zrobić.
      • paralela1 Na uczelniach stare komuchy blokują 10.07.08, 08:24
        miejsca ludziom naprawdę zdolnym ale wdedług ciebie lustracja to bzdet, to nie
        pyskuj że jest jak jest i będzie, bo tu wszystko po znajomości a najlepsze to
        ubeckie i tw, to trzyma najlepiej
    • prorok_abraham Edukacja - mit wzbogacania wiedzy 10.07.08, 07:53
      >> Przedszkola są szansą dla dzieci z rodzin ubogich i dysfunkcyjnych. >> Mogą
      wyposażyć je w kapitał, którego nie dostaną w domu.
      Jedno dziecko równa w przedszkolu w górę (zgoda), ale inne w dół (o tym też nie
      zapominajmy). Wszystko zależy od poziomu rodziców.
      • ambrig Re: Edukacja - mit wzbogacania wiedzy 10.07.08, 08:54
        No ! Święta racja!
    • toja3003 "Możemy"? A nie jesteśmy? Ech, Polak potrafi. 10.07.08, 08:12
    • w12121 trafna ocena niestety 10.07.08, 08:13
      W produkcie krajowym brutto na gow€ mieszkanca dzieki cenom ropy i
      gazu dogonila nas Rosja, nadal daleko nam do Czech (13 do 20). 2,5
      mln Polakow zyje ponizej minimum biologicznego, co 3-cie dziecko
      jest niedozywione, trwa emigracja mlodych lekarzy i zaczela sie
      pielegniarek (dzieki uznaniu przez UE dyplomow licencjackich). Nadal
      w doborze kadr w przeroznych instytucjach licza sie uklady a nie
      kompetncje itd......
      • smok_sielski Re: trafna ocena niestety 10.07.08, 08:20
        Zarabiajacy srednia krajowa (3 tys zl brutto czy ile to tam jest) to wg
        kryteriow Francji osoby nie z klasy sredniej, ale wykluczone spolecznie. Ze nie
        mozemy sie porownywac do Francji? Przeciez ceny mamy francuskie...
        smok
        • zigzaur Re: trafna ocena niestety 10.07.08, 08:58
          W Polsce osoba o takich zarobkach już wchodzi w progresję podatkową. Bo
          "wrażliwi społecznie" zamrozili rewaloryzację progów podatkowych, zresztą
          wielokrotnie.
    • adam_l27 Kaczyński miał jednak rację. 10.07.08, 08:14
      Widać jak ludzie z PO potrafią myśleć o Polsce.

      8 miesięcy rządów i nic. Czy ktoś pamięta ich żale jak to PiS marnuje czas ??
      Czy ktoś pamięta jak zarzucali że mamy tylko 6,5 % wzrost PKB i sugestie że jak
      oni dojdą to będzie co najmniej 8 ??
      • mike-great Jaki sukces ma Tusk? Czarny PR ??? 10.07.08, 08:53
        Jaki sukces ma Tusk? Czarny PR ???


        adam_l27 napisał:

        > Widać jak ludzie z PO potrafią myśleć o Polsce.
        >
        > 8 miesięcy rządów i nic. Czy ktoś pamięta ich żale jak to PiS marnuje czas ??
        > Czy ktoś pamięta jak zarzucali że mamy tylko 6,5 % wzrost PKB i sugestie że jak
        > oni dojdą to będzie co najmniej 8 ??
    • kawiarniany.filozof I znowu teneoliberalne bzdety o wysokich podatkach 10.07.08, 08:21
      W domyśle - ma być podatek liniowy, który jak wiadomo źródłem wszelkiej
      szczęśliwości jest. Tako rzecze Tusk i spółka.
      A że gadki o niskich podatkach w Irlandii, które rzekomo miały być przyczyną
      okresu rozwoju tego kraju, to kłamstwo (proszę porównać sobie stawki), to już
      szczegół - "ciemny lud to kupi", że zacytuję klasyka.
      Do tego zwolnić z podatku zyski z dywidendy, zlikwidować podatek od spadków i
      będzie już całkiem jak w Ziemi Obiecanej neoliberałów, czyli Juesej. A że ponad
      30 mln ludzi w USA nie stać na wykupienie ubezpieczenia zdrowotnego, a w
      szkołach publicznych dzieci uczą się z książek z lat 70-tych? Cóż, takie życie,
      prawda? Jak to mówią, "zza szyby Mercedesa świat wygląda trochę inaczej"...

      Więc, szary człowieku, nie trać czasu na interesowanie się polityką, nie patrz
      władzy i wielkiemu biznesowi na ręce, tylko walcz, żeby się załapać do mitycznej
      "klasy średniej". I konsumuj, ile tylko możesz. I powtarzaj za prywatnymi (a
      czasem i "publicznymi") mediami mantrę, że niskie podatki to zbawienie dla kraju.
      • zigzaur Re: I znowu teneoliberalne bzdety o wysokich poda 10.07.08, 08:54
        Jak to dobrze, że istnieje choć jeden kraj, gdzie nie ma PRZYMUSU tzw.
        "ubezpieczenia zdrowotnego". Bo co to w rzeczywistości jest?

        Płacisz przymusowy podatek za prawo bycia ustawianym w kolejce.
    • paralela1 Dlaczego uczelnie które są w ogonie rankingów świa 10.07.08, 08:27
      broniły się przed lustracja, bo są obsadzone przez TW i byłych SB i tam liczą
      się powiązania a nie osiagnięcia naukowe, i będzie tak dalej na wasze życzenie
    • anathesis Polska najbiedniejsza bo rzadzona przez mafie 10.07.08, 08:37
      ktore ja okradaja na gigantyczna skale i sprzedaja ja wrogom. Polska
      jest zmuszana porzez nasze mafijne rzady do wydawania ogromnej kasy
      na cudze zbójeckie wojny, a jest to kasa odbierana dzieciom i
      ludziom pracy. Polskie rzady od 1989 rzadu sa przyczyna polskiej
      zguby i zapasci. Podziekujcie "wielkiemu" Walesie za te zapasc. Za
      komuny Polska miala dobrych naykowcow, tworcow kultury, swietne
      sdzkoly, a dzis ma parady zlodziei oligarchow.
    • stantrzc Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 08:38
      O poziomie intelektualnym spoleczenstwa i o konkurencyjnosci jego
      gosopodarki decyduja osiagniecia nauki. W polsce naklady na nauke i
      szkolnictwo wyzsze sa niestety zatrwazajaco niskie.
      • anathesis kiedy mafijny rzad kradnie i wydaje nasza kase 10.07.08, 08:42
        na cudze wojny, wtedy nie ma na szkolnictwio i nauke. to proste.
        Unia nawoluje do socjalizmu, a Polsce panuje najgorszy faszyzm czyli
        mafijny kapitalizm.
        • zigzaur Re: kiedy mafijny rzad kradnie i wydaje nasza kas 10.07.08, 08:56
          Mafijny kapitalizm to jest właśnie socjalizm.

          Głównym zamiarem socjalistów jest, aby nie bogacili się wszyscy tylko "nasi".
      • szydlo4 Nakłady są bardzo wysokie, GUS źle liczy 10.07.08, 10:38
        Na uczelnie idzie ogromna forsa, problem polega na tym że ta ogromna
        forsa jest mielona na nikomu niepotrzebne, tzw. publikacje naukowe.
        Czyli całkowicie złe kryteria oceny pracowników nauklowo-badawczo-
        rozwojowych no i bardzo nzłe morali tychże.
        A oto ta forsa rocznie:
        1. Z tzw. KBN-u 3 miliardy
        2. Z ministerstwa szkolnictwa wyższego 7 mld
        3. Z prywatyzacji majątku 3 % dla Fundacji Nauki Polskiej - ciała
        przechlającego forsę na przyjecia rauty itp.
        4. Z opłat studentów, ok 7 mld
        5. Z zaropbków profesorów na czarni i na szaro, trudno ocenic,
        oceniam na 3 mld (powinny iść do uczelni a nie do kieszeni profesorów
        6. Prace zlecane przez instytucje i przedsiebiorstwa, 1 mld
        7. Badania archeologiczne pod przysdzłymi autostradami, np. odcinek
        Kraków Szarów, ok. 20 km uczelnia wzięła 80 milionów złotyuch.

        Policzcie ile to na jednego zatrudnionego (ok. 70 tuysiecy)

        Kolego pieniążki powinny iść na badania, a nie do kieszonek. Z
        badzań powinnhy być sprzedajne wyniki i to byłby godny zarobek.

        Polska jest w czołówce krajów wydającvych na działalność badawczą
        najwiekszy % z budżetu państwa. GUS przemilczał to.

        • khmara Re: Nakłady są bardzo wysokie, GUS źle liczy 10.07.08, 11:22
          Panie Bogdanie, ja juz przemilcze, ze z KBN zadne pieniadze "na uczelnie" nie
          ida i nigdy nie szly, bo Pan od lat tego nie rozumie. Ten tekst sie troche
          zdezaktualizowal. Nie ma juz KBN - taka instytucja nie istnieje. KBN i
          ministerstwo szkolnictwa wyzszego to obecnie jedna i ta sama instytucja.
          • szydlo4 Wiesz o jakie pieniądze chodzi. Nie chce nadążać 10.07.08, 21:05
            ze zmianami organizacyjnymi, które nic nie dają. Wiem o tym. Teraz
            jest Ministerstwo Informatyzacji (profesorków) i Nauki tychże.
            Przypomnę Ci, że Polska wydaje z budżetu państwa na nikomu
            niepotrzebne publikacje (niby)naukowe procentowo najwięcej spsród
            krajów Świata, obok Meksyku, Rosji, Łotwy i innych. GUS to ukrywa.
            • khmara Re: Wiesz o jakie pieniądze chodzi. Nie chce nadą 10.07.08, 21:23
              Ech, ale Ministerstwa Nauki i Informatyzacji tez juz nie ma...
    • ryfa Polska pod ścianą - raport ekspertów 10.07.08, 08:46
      i jak ma sie do tego opisywanie wszem i wobec jacy my jestesmy
      bogaci,jacy my robimy zakupy i wogole jak pensje rosna.to ze my
      kupujemy wszelkie dobra to jest spowodowane tym ze bezrobocie spada
      czyli jak kiedys w domu byl jeden pracujacy i jeden bezrobotny no to
      jak teraz ta druga osoba pracuje no to do budzwtu domowego dochodzi
      pensja,ktorej kiedys niebylo.i jak rodzina miala rubina no to teraz
      stac ich na to aby wzisc sobie na raty nowy telewizor,kupic wieksze
      zakupy.ale to wszystko,konsumpcja i jeszcze raz konsumpcja.a media
      same rozpisuja takie glupoty o bogactwie ludzi,ale patrza chyba
      przez pryzmat warszawki itd.
      • anathesis polska "zamoznosc" to propaganda mafii 10.07.08, 09:05
        ktora codziennie leje sie z merdiow takich jak tokFM czy GW.
        • debil13 Re: polska "zamoznosc" to propaganda mafii 10.07.08, 09:28
          anathesis napisała:

          > ktora codziennie leje sie z merdiow takich jak tokFM czy GW.

          też tak myślałem ale czemu moich postów nie kasuja GW? to może
          wskazywać, że a nóż coś ruszyło

          a może kasa w centralnym banku się skończyła? albo czują, że jak nis
          nie zrobią to naród na nich wykona coś potwornego?

          pozdrawiam www.twojprezydent.pl
    • zigzaur A kto miał się troszczyć o kapitał intelektualny? 10.07.08, 08:47
      Kaczyńscy? Giertych? Lepper?
      • trzy.14 Re: A kto miał się troszczyć o kapitał intelektua 10.07.08, 16:46
        Jeśli chodzi o kapitał, to najwiecej do powiedzenia miałby Marx. Ewentualnie
        bracia Marx. No, w ostateczności marksiści...
        • eti.gda Re: A kto miał się troszczyć o kapitał intelektua 11.07.08, 11:03
          trzy.14 napisał:

          > Jeśli chodzi o kapitał, to najwiecej do powiedzenia miałby Marx.
          Ewentualnie
          > bracia Marx. No, w ostateczności marksiści...

          Ale Marx tylko "pisał o kapitale, zamiast go robić"(jak skarżyła
          się jego matka), i wskutek tego żył w nędzy. Gdyby nie Engels, to
          Marx skrepnąłby z głodu.
    • trombozuh Ale za to będziemy państwem KaToLiCkiM! 10.07.08, 08:47
      A tylko to się liczy. I w dodatku będziemy krajem wolnym, w którym nawet
      najwięksi zbrodniarze i zdrajcy narodu, jak Kiszczak czy Jaruzelski otoczeni
      są szacunkiem i dostają wysokie emerytury.
      Coś za coś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka