mkrsk 10.07.08, 21:38 Kiedy jakiś dziennikarz w końcu odkryje, że odpowiednikiem macierzyństwa jest ojcostwo, a nie tacierzyństwo - pierwszy raz słyszałem to cudactwo chyba ze 2 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
whiskeyjack Re: Tata posiedzi z dzieckiem 10.07.08, 23:14 Mylisz sie - Ojcostwo to Ojcostwo, a "tacierzynstwo" to takie Macierzyństwo, tylko, że wykonywane przez mężczyzn - jedyna różnica, że bez karmienia piersią, choć kto wie, co nam przysłość przyniesie... Jesli ktoś ma dzieci, to wie, ze dziecko postrzega inaczej Matkę i Ojca i czego innego od nich oczekuje - stad doswiadczenie ojcostwa jest śzupełnie innym niż macierzynstwa, ale media "postępowe" chciałyby te role sprowadzic do jednej roli "rodzica", wszystko jedno, kobiety, mezczyzny, geja... Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Uwazam, ze "tacierzynski" to dobry pomysl 11.07.08, 10:08 Uwazam, ze "tacierzynski" to dobry pomysl. Pisalem z reszta o tym na swoim blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus Re: propozycja GW ubijaniem gruntu pod "malzenstwa 11.07.08, 15:47 " gejowskie. Promocja homoseksualnosci zgodnie z wytycznymi UE Odpowiedz Link Zgłoś
kiddo5 Re: propozycja GW ubijaniem gruntu pod "malzenstw 14.07.08, 09:38 aplus napisał: > " gejowskie. Promocja homoseksualnosci zgodnie z wytycznymi UE Skad ci sie to gejostwo tu wzielo??? przypuszczam ze przecietnemu czlowiekowi nie wszytsko kojarzy sie z homoseksualizmem. twoja paranoja przypomina mi tych republikanskich senatorow ktorzy jeden po drugim 'wychodza z szafy' bo sa szantazowani przez meskie prostytutki. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Doskonały pomysł 11.07.08, 15:53 Doskonały pomysł. Wyjaśniam dlaczego: 1. Kobiety są niechętnie zatrudniane i zarabiają mniej, ponieważ biorą więcej urlopów niż mężczyźni. 2. Ponieważ żona zarabia mniej niż mąż, to prosta kalkulacja każe właśnie jej brać urlop na dziecko. 3. Kółko się zamyka, bo wówczas zachodzi punkt 1. To błędne koło trzeba koniecznie przerwać. Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Re: żona zarabia mniej niż mąż 12.07.08, 01:54 Są też takie małżeństwa, gdzie żona (z obiektywnych względów - wykształcenie, doświadczenie zawodowe itd.) zarabia więcej (ostatecznie żyjemy w XXI wieku...;) - po cholerę znów uszczęśliwiać ludzi na siłę ? Wniosek: jesli wprowadzić, to najwyżej jako opcję do swobodnego wyboru (dla męża lub żony) - w żadnym wypadku jako przymus (typu "bo przepadnie"). Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Doskonały pomysł 14.07.08, 10:21 urlop na dziecko czyli macierzyński a później i urlopy opiekuńcze płatne są w wysokości 100% wynagrodzenia więc nie ma różnicy kto go weźmie bo strat nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
dusia25 Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 13:25 ja mam dziecko i nie zgodzę się z Twoją wypowiedzią. Macierzyństwo i ojcostwo zaczynają różnić dopiero w późniejszym wieku dziecka (ok. 1-2 roku i później). W przypadku niemowlaka jedyną różnicą dla dziecka jest kwestia karmienia - matka może karmić piersią lub butelką, ojciec TYLKO butelką. Pozostałe czynności oboje rodzice mogą wykonywać z takim samym powodzeniem. Ćwiczymy to z moim mężem już 9 miesięcy i z zadowoleniem stwierdzam, że facet może tak samo dobrze przewijać, ubierać, kąpać, bawić, nosić na rękach, usypiać czy chodzić na spacer. Macierzyństwo nie różni się prawie niczym od tacierzyństwa - oba zjawiska to po prostu RODZICIELSTWO... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 16:37 A od kiedy to dziecko OCZEKUJE czegokolwiek? Zeby oczekiwac, trzeba miec swiadomosc. Dziecko co najwyzej POTRZEBUJE - milosci, dotyku, jedzenia, mycia i przewijania, w starszym wieku rozmowy - to moze dac kazdy. Zreszta przeciez nie wszyscy wychowywani przez babcie czy ciocie, czy rodzicow adopcyjnych maja problemy emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 17:12 buahahaha to na wychowanie przez babcie które niby powoduje problemy emocjonalne :-) Odpowiedz Link Zgłoś
cho_foto "tacierzyński" 25.07.08, 11:14 Nie myli się. "Tacierzyństwo" to potworek językowy. Co to jest wg Ciebie ojcostwo, jeśli nie macierzyństwo w wykonaniu ojca? Redaktorzy! Wiem, że trudno się przyznać do błędu, ale nie kaleczcie polszczyzny, w końcu media są wzorcem językowym dla Polaków... Wystarczy spojrzeć do dowolnego słownika języka polskiego i macie odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
zablockinamydle Jak zmniejszyć dyskryminację kobiet na rynku pracy 11.07.08, 00:28 A jak wyeliminować dyskryminację ojców w skrajnie sfeminizowanym i przez to chorym sądownictwie ? www.majewski.nazwa.pl/zgsopo/media/ci..podtoga.html Odpowiedz Link Zgłoś
zablockinamydle Re: Jak zmniejszyć dyskryminację kobiet na rynku 11.07.08, 00:31 zablockinamydle napisał: > A jak wyeliminować dyskryminację ojców w skrajnie sfeminizowanym i przez to > chorym sądownictwie ? > > www.majewski.nazwa.pl/zgsopo/media/ci..podtoga.html w miejsce kropek w linku należy wpisać ;literki "pa" niestety automat do autocenzury je wykasował. Odpowiedz Link Zgłoś
debil13 a na macierzyńskim 11.07.08, 07:29 tata pomysli czemu i kiedy wejdą kasy fiskalne dla 1.prawników 2lekarzy 3rolników a i co z ZUS em sędziów cofnąć przywileje rentowe z mundurówki z naprawieniem szkody skarb państwa może zyskać miliardy a konstytucja spokój i tak bedzie po wrocławskich numerkach Odpowiedz Link Zgłoś
keradiusz Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 07:44 a co w tym czasie z mamą i karmieniem piersią?? ktos mam nadzieję ogarnie i ten problem..... Odpowiedz Link Zgłoś
dusia25 Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 13:28 Mama może ściągać pokarm, a tata podać go w butelce po uprzednim podgrzaniu. Nie ma różnicy. Po drugie w dzisiejszych czasach coraz więcej dzieci coraz szybciej przechodzi "na butlę" z mlekiem modyfikowanym, obojętnie czy są z mamą czy z tatą ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Tata posiedzi z dzieckiem 14.07.08, 10:29 kobieta to nie krowa i produkuje mleko "na bieżąco". W dwanaście godzin ma wyprodukować i ściągnąć zapas na 24? A może tak najesz się na "zapas"? A mleko modyfikowane wcale nie jest takie zdrowe. I wbrew tremu co mówisz coraz więcej kobiet, zwłaszcza tych wykształconych wraca do karmienia naturalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
pragapl Ojciec Potrafi 11.07.08, 09:15 Jako kochajacy ojciec jestem oczywiście za tym żeby mężczyznom przysługiwały w kwesti wychowywania dzieci takie sama prawa jak kobietom, ale jako liberał biorący całkowita odpowiedzialnośc za swoje życie, wiem że moich relacji z dziecmi nie musze uzależniac jaka partia dostanie sie do sejmu i czy uchwali korzystne dla mnie ustawy. Tak zwana polityczna poprawnośc sprawia że do wiekszości spraw podchodzimy od tak zwanej tylnej strony i próbujemy kształtowac rzeczywistośc w kierunku naszego wyobrażenia o tym jaki świat powinien byc, żebyśmy my mogli byc szczęsliwi. W związku z tym powtarzamy bzdury i przestajemy dostrzegac rzeczy oczywiste, takie na przykład że: Zdecydowana większość z nas idzie do pracy przede wszystkim po to żeby zarobic a nie po to żeby zaspokajac jakieś bliżej nieokreślone potrzeby wyższe. Oczywiście zdarza sie, że praca daje nam oprócz pieniędzy satysfakcję, ale przypadki gdy rezygnujemy z możliwosci lepszego zarobku, na rzecz satysfakcji są znacznie żadsze niż przypadki gdy podejmujemy pracę która satysfakcji daje mniej, ale ten brak jest kompensowany lepszymi zarobkami. Taka postawa wystepuje częsciej u mężczyzn niz u kobiet, co jest jedną z przyczyn dla których mężczyźni przewaznie zarabiają więcej niż kobiety. Jest to prawdopodobnie związane z faktem, że mężczyźni intuicyjnie wyczuwają, że wyższe zarobki dają im więksżą szanse na sukces reprodukcyjny. Mimo silnej „poprawnej politycznie” propagandy, kobiety intuicyjnie wyczuwaja, że nie należy dawac szansy zostania ojcem mężczyźnie który nie potrafi zapewnic jej i ich potomstwu dostatniego bytu. Tak zwane „proste dziewczyny ze wsi” po prostu to wiedzą a panie nowocześnie myślące, jeśli są mądre to przeaznie po szkodzie. W modelowej sytuacji jest więc tak, że gdy na świecie pojawia sie młody obywatel jako owoc miłości heteroseksualnej, to tata tego obywatela zarabia więcej niż mama. Decyzja aby tata kontynuawał pracę zarobkową a młoda mama zajmowała się dzieckiem ma więc uzasadnienie ekonomiczne. Dodakowo należy pamietac, że hormony poporodowe mieszaja kobiecie w głowie tak że nawet jeśli jeszcze wygłasza poprawne politycznie teorie to tylko po to aby miec argument w sporze z mężem o to kto ma wstac w nocy do płaczącego dziecka, ale w głębi serca do pracy sie nie rwie bo spędzanie czasu z dzidziusiem sprawia jej wiecej przyjemności i satysfakcji niż kontynuowanie kariery. Kariere zawsze mozna zrobic później. Przykładem może byc tworząca w XVIII wieku i wysoko ceniona poetka Elżbieta Drużbacka z której biografi dowiadujemy się, że „zaczęła pisac wiersze w podeszłym wieku lat dwudziestu siedmiu wydawszy uprzednio na świat sześcioro dzieci”. Z powyższego jasno wynika, że najbardziej poszkodowani są mężczyzni i bardzo się cieszę że ktoś chce ulżyc naszej doli. Uchwalajcie wiec drogie panie ustawe o przymusowych dla nas urlopach wychowawczych, a same biegnijcie do pracy. Uważajcie tylko żeby sie nie okazało żę jesteście mądre po szkodzie. Na marginesie dodam tylko, że mężczyzna, jeśli chce to mimo obowiązków żywiciela rodziny zawsze znajdzie czas na miłośc do dzieci tak jak zawsze gdy chce znajdzie czas zeby wyskoczyc z kolegami na piwo. Największą przeszkoda dla ojców w nawiazaniu bliskich, bezposrednich relacji z dziecmi jest najczęściej toksycznie nadopiekuńcza matka tych dzieci. Oczywiscie mężczyzna może tego uniknąc przez własciwy wybór partnerki życiowej, niestety w wiekszości przypadków jest mądry po szkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 09:33 Pragapl stereotypy są takie wygodne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lawyer_pl Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 10:01 Lesze stereotypy niz debilne marzenia o utopii i uszczesliwianie spoleczenstwa na sile! Odpowiedz Link Zgłoś
pragapl Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 10:45 Witaj Bubster dziekuje za zainteresowanie moim wpisem Zgadzam sie z Toba że stereotypy sa wygodne ale z ksiezyca sie nie biora. Jeśli jestes płci żeńskiej - jaki jest Twój Niestereotypowy obraz tej bajki? Tylko prosze konkretnie, bez ogólników. Ja juz swoje lata mam i moje stereotypy zostały zweryfikowane przez zycie. A Ty masz jakies doswiadczenia w tym temacie czy tylko teoretuzujesz? Pozdrawiam z pragi Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 11:21 Akurat nie odnosiłam się bezpośrednio do "bajki" jakim jest tzw. "tacierzyński". Chyba że o inną bajkę Ci chodzi? Mam doświadczenie/obserwacje odnoszące się do: 1. Pań zarabiających mniej niż mężowie. Ok, obracam się w dość specyficznym środowisku - normą jest, że kobieta realizuje się zawodowo. I normą jest, że jej zarobki są porównywalne (różnice rzędu kilku procent, w jedną i drugą stronę) do zarobków mężczyzn. Jak już napisałam, jest to specyficzne środowisko - ludzie z dużego miasta (pozdrawiam z Mokotowa :-)po studiach, ambitni itp itd. Ale w mojej skromnej opinii to właśnie stereotypy "kobieta do dzieci, bo i tak zarabia mniej" sprawiają że w rezultacie kobiety... zarabiają mniej. 1) Mąż jest od zarabiania, ja nie muszę się męczyć. Nie chce mi się pracować, pójdę sobie na pół etatu, a jako wymówkę podam dziecko. 2) Mąż dużo zarabia, ja nie muszę. Pójdę do jakiejś pracy, ale takiej lekkiej. 3) Po co mam inwestować w rozwój, szkolenia. O dziecku musimy pomyśleć. Pomyślę o pracy jak odchowam x dzieci. itp itd... 2. Pań które "z natury" mają dar do opiekowania się dziećmi i panów, którzy tego daru nie mają. Z obserwacji moich znajomych widzę, że to bzdura, albo po prostu wymówka. Wiem, że mężczyźni nie dostają zastrzyków z oksytocyną, i ich odczucia NA POCZĄTKU mogą różnić się od kobiecych. Ale potem? Sorry, zwyczajna wymówka - ja się nie znam itp. Tych wszystkich rzeczy związanych z opieka nad dzieckiem kobiety też muszą się nauczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
pragapl Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 15:51 Dziecko kosztuje tyle co najlepszy mercedes na raty ktore trzeba splacac 20 lat. Poziom zycia z dzieckiem musi sie obnizyc w stosunku do tego co było przedtem jesli oboje zarabiali. Trzeba wybrac pomiedzy wyzszym poziomem konsupcji a radoscia bycia z dzieckiem ktora to radosc jest dostepna zarowno dla matki jak i dla ojca. Jesli oboje musza pracowac zeby zwiazac koniec z koncem to kazde bioerze po 11 dni urlopu, potem dziecko do zlobka albo do babci a starzy do kierata. Jesli jedna pensja wystarczy na przezycie to jest to wolny wybor rodzicow ktore z nich idzie do pracy a ktore siedzi z dzieckiem. nalezy brac pod uwage ze jesli dzieci wystepuja w liczbie wiecej niz 1 w odtepach 2 lata to jeden rodzic jest praktycznie wyłaczony z pracy na etacie przez co najmnie 5 lat. Oczywiscie to wszystko odnosi sie do osób pracujacych na etacie co o 8 musi odbic karte i siedziec w fabryce do piatej. Osoby pracujace na wlasny rachunek nie musza sie martwic czy przysluguje im urlop czy nie. Czas to pieniądz i od nich zalezy znalezienie wlasciewj proporcji pomiedzy czasem przeznaczonym na zarabianie pieniedzy a czasem spedzonym z dziecmi czy innymi członkami rodziny. Zycie zasadniczo jest piekne, niestety trzeba wiedziec jak z niego korzystac Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 16:33 Zgadzam się z tym co napisałeś, ale stereotypy, że tylko kobieta ma siedzieć z dzieckiem bo ma predyspozycje, powodują że kobiety zarabiają mniej. Napisałam już z jakich powodów. a prawda jest taka, żę o ile ojciec dziecka piersią nie wykarmi, to przewijać, kąpać, karmić z butelki, układać do snu może się nauczyć. Tak jak kobieta. Z tymi umiejętnościami żadna z nas się nie rodzi! Ponadto dużo kobiet CHCE się realizować zawodowo, nie wierzę w to że wszystkie chcą tylko Kinder, Küche, Kirche. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarii Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 13:30 o raju, co za stek bzdur. Jako kochajaca matka i zona kochajacego ojca, ktory z dziecmi spedzil polowe urlopu rodzicielskiego nie dam sie latwo splawic. Z jakich powodow kto chodzi do pracy nie wnikam. Bywaja rozne. Nie da sie natomiast zaprzeczyc, ze praca daje poczucie niezaleznosci, nie tylko ekonomicznej, ale tez daje kapital socjalny. Dzieki niej mama ma swoj "swiat" poza domem. Co to znaczy, ze "intuicyjnie wyczuwaja"? Dobor naturalny? kobiety z szerszymi biodrami czesciej wychodza za maz, bo faceci je intuicyjnie wybieraja ze wzgledu na spodziewany sukces reprodukcyjny? halo! Uzasadnienie ekonomiczne zostania kobiety w domu i kontynuacji pracy przez mezczyzne oczywiscie jest. Ale tak samo moznaby argumentowac za utrzymaniem niewolnictwa. "hormony poporodowe mieszaja kobiecie w głowie". Jako matka karmiaca prosze bardzo o nie ponizanie mnie! Przy pierwszym dziecku z przyjemnoscia wrocilam do pracy i zostawilam w domu meza z coreczka. Teraz siedze w domu z synkiem, po wakacjach sie z mezem zmieniamy. Zycze panu dalszego dobrego samopoczucia Odpowiedz Link Zgłoś
pragapl Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 15:41 Szanowna Pani Mamarii Mogę jedynie zazdroscic Pani męzowi, Pani dzieciom i pani samej. Ja niestety zostałem pogoniony do roboty z nadgodzinami według zasady od każdego według możliwości, każdej według potrzeb, ktore to potrzeby były niestety nieograniczone. Bliskie kontakty z dziecmi udało mi sie nawiazac dopiero po rozwodzie. Nie miałem zamiaru nikogo poniżac i jesli się pani poczuła to przepraszam. Zasadniczo we wszystkim ma Pani racje. Nie jestem za tym żeby kobiety nie mogły pracowac tylko żeby nie musiały kiedy nie chcą i nie maja przymusu ekonomicznego. Żeby kobieta była szczęsliwa w takim układzie mąz nie może miec oczekiwan wzgledem żony a zona musi umiec brac to co jej mąz oferuje. Niektóre tego nie umieją. Nieumiejętniśc brania idzie przewaznie w parze z nieumiejetnościa dawania niestety. Zasadniczo mysle ze pomiedzy naszymi punktami widzenia nie ma dialektycznej sprzecznosci. Rowniez zycze dobrego samopoczucia teraz i po wakacjach Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 17:15 Czyli widzę że miałeś pecha trafić na "klasyczny przypadek" -> rozmnożył się, ja mam dzieciaka, już mi nie jest potrzebny do niczego innego poza kasą, ja sobie posiedzę w domu a on niech zapieprza współczuję, naprawdę mam trochę idealistyczne podejście do małżeństwa i wydaje mi się że nie na tym powinno polegać stereotypy "kobieta do dzieci i kuchni" mogą się więc negatywnie odbić nie tylko na kobietach ale też na mężczyznach Odpowiedz Link Zgłoś
pragapl Re: Ojciec Potrafi 13.07.08, 16:31 Dzieki za wspólczucie ale naprawde nie ma powodu. Dyskusja o tym na czym powinno polegac idealistyczne małżeństwo jest jałowa. Agnieszka Osiecka ujełą to jasno i prosto w dwóch linijkach Taka co kochac nie umie Przegra choc wszystko rozumie. Zycze szczęscia Odpowiedz Link Zgłoś
mamarii Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 20:22 Szanowny Panie Pragapl Wycofuje sie w takim razie czesciowo z agresywnego tonu. Dla wyjasnienia dodam jeszcze, ze mieszkamy w Szwecji (wiem, ze to nie raj dla liberala, ale po paru latach tutaj, mimo indoktrynacji neoliberalnej na studiach politologicznych w Polsce, powoli staje sie socjalistka). Tutaj takie rozwiazanie jest duzo latwiejsze. Tez zycze udanych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
pragapl Re: Ojciec Potrafi 13.07.08, 16:15 Szanowna Pani Mamarii Dziekuje za wycofanie sie z agresywnego tonu. Szkoda że tylko częsciowe. Oczywiscie wygodnie jest byc socjalistą gdy dostaje sie pomoc od rządu. Martwię się tylko co sie stanie gdy Szwedzi i Szwedki którzy się tylko masturbują (miłośc po szwedzku znam z rysunków Mleczki) a muszą płacic wysokie podatki żeby starczyło na zapomogi dla dzieci emigrantów, uznają socjalizm w obecnej formie za nienajlepsze dla nich rozwiązanie. Miejmy nadzieje że nawrócą sie na liberalizm a nie na przykład na narodowy socjalizm. Dla liberała wszędzie jest raj. Zawsze znajdzie LEGALNY sposób żeby nie zapłacic za dużo podatku (św Tomasz z Akwinu i inni scholastycy zajmujący się ekonomią już w średniowieczu uważali że uchylanie się od płacenia niesprawiedliwych podatków nie jest grzechem). Dopóki rząd tak jak w Szwecji ma z czegdo dopłacac do socjalizmu to jest raj dla kazdego. Grunt sie nie przejmowac i miec wygodne buty zeby w razie czego można było zagłosowac nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 16:19 To nie zadna intuicja, tylko zdrowy rozsadek. Kobieta wie, ze jej zrobic kariere jest co najmniej dwa razy trudniej. Badania wykazaly, ze zeby kobieta zostala zatrudniona na tym samym stanowisku co mezczyzna, musi byc co najmniej 2 razy lepsza od niego. Czyli mezcyzna bedzie szukal pracy przez miesiac, a kobieta przez pol roku (bo musi trafic na sytuacje, gdzie konkurentem bedzie mezczyzna przynajmniej dwa razy gorszy). W ten sposob kobieta bedzie miala znacznie mniejsze doswiadczenie zawodowe. Przy czym na tym samym stanowisku kobieta bedzie dostawac pensje co najmniej 20% nizsza niz mezczyzna - im wyzsze stanowisko, tym pensje bardziej sie roznia miedzy plciami, na najwyzszych stanowiskach roznice dochodza do 50%. Stad moze sie bardziej oplacac, jesli maz w pracy uklada kafelki, a wyjksztalcona zona zajmuje sie domem. Urlop tylko dla ojcow to bardzo dobry pomysl, zrownuje szanse obu plci na rynku pracy, poza tym ojcowie wreszcie docenia wysilek, jaki kobiety wkladaja w opieke nad dzieckiem. No i oczywiscie ojcowie beda mieli lepszy kontakt z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tkamins Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 16:24 rikol napisała: > To nie zadna intuicja, tylko zdrowy rozsadek. Kobieta wie, ze jej zrobic karier > e > jest co najmniej dwa razy trudniej. Badania wykazaly, ze zeby kobieta zostala > zatrudniona na tym samym stanowisku co mezczyzna, musi byc co najmniej 2 razy > lepsza od niego. Czyli mezcyzna bedzie szukal pracy przez miesiac, a kobieta > przez pol roku (bo musi trafic na sytuacje, gdzie konkurentem bedzie mezczyzna > przynajmniej dwa razy gorszy). W ten sposob kobieta bedzie miala znacznie > mniejsze doswiadczenie zawodowe. Przy czym na tym samym stanowisku kobieta > bedzie dostawac pensje co najmniej 20% nizsza niz mezczyzna - im wyzsze > stanowisko, tym pensje bardziej sie roznia miedzy plciami, na najwyzszych > stanowiskach roznice dochodza do 50%. Ciekawe skąd masz te informacje, może jakieś źródło? W ostatnio przeprowadzonych badaniach wyszło zupełnie odwrotnie. Pensje kobiet na analogicznych stanowiskach kierowniczych są 20% wyższe niż mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Ojciec Potrafi 11.07.08, 16:34 Porownanie, o ktorym ty piszesz, opieralo sie na falszywych zalozeniach. Porownano NAJWYZSZE zarobki kobiet do SREDNICH zarobkow mezczyzn. Powinno sie porownac srednie dla obu plci. To tak jakby porownac najwyzsza pensje kobieca w Polsce do sredniej pensji meskiej - wiadomo, ze jest kilka kobiet w Polsce zarabiajacych duzo. Gdyby to odwrocic - porownywalbys zarobki Kulczyka do srednich zarobkow kobiecych. Czyli zupelnie bez sensu. Badania robiono w Szwecji i USA. W Szwecji sprawdzono osoby przyjete na studia doktoranckie. Kobiety przyjete na te studia mialy na swoim koncie 2 razy wiecej publikacji niz mezczyzni. W USA natomiast badanym dano 2 CV, jedno podpisane przez kobiete, drugie przez mezczyzne. Oceniono, ze mezczyzna nadaje sie na stanowisko, natomiast kobieta nie nadaje sie (a CV bylo takie samo). Odpowiedz Link Zgłoś
wdakra Re: Ojciec Potrafi 12.07.08, 20:40 pragapl napisał: > Dodakowo należy pamietac, że hormony poporodowe mieszaja kobiecie w > głowie tak że nawet jeśli jeszcze wygłasza poprawne politycznie > teorie to tylko po to aby miec argument w sporze z mężem o to kto ma > wstac w nocy do płaczącego dziecka, ale w głębi serca do pracy sie > nie rwie bo spędzanie czasu z dzidziusiem sprawia jej wiecej > przyjemności i satysfakcji niż kontynuowanie kariery. Mylisz się. Kobiety zajmujące sie wyłącznie domem i dziećmi częściej choruja na depresję i trzykrotnie częściej podejmują próby samobójcze niz te, które oprócz tego pracują. Ja sama znacznie lepiej się czułam po powrocie do pracy i zajmowanie się dziećmi sprawiało mi wtedy większą przyjemność niż w czasie urlopu macierzyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
barbie-turan Re: Ojciec Potrafi 13.07.08, 12:22 a ktoz tobie tak namieszal ze piszesz zadki zamiast rzadki i biografi zamiast biografii. o reszcie wypocin nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 09:28 1. Do licha z tym "tacierzyństwem", co to za chory nowotwór językowy?! Matka - ojciec. Urlop macierzyński - urlop ojcowski. Czy to jest takie skomplikowane? 2. Świetnie, że matka i ojciec mają równe PRWAWA i MOŻLIWOŚCI. Znam kilka rodzin, w których to matka szybko poszła do pracy, a ojciec został z dzieckiem w domu, bo akurat taki mieli układ finansowo-ekonomiczny, że dużo lepiej na tym wyszli. ALE: 3. Do jasnej cholery, czy po 80 latach nieudanych prób nie pora by wreszcie skończym z tym cholernym, socjalistycznym uszczęśliwianiem ludzi na siłę? Czy nie można by tej dezyji zostawić samym rodzicom?! Czy naprawdę uważacie, że ludzie są durni i państwo musi decydować za nich? 4. Urlop maicerzyński w Polsce i tek nie jest długi. Jeśli jego część będzie mógł wykorzystać tylko ojciec, to bardzo często skończy się na tym, że po prostu go nie weźmie (bo np. nie będzie mógł) - i albo dziecko w sumie krócej będzie z rodzicami (żłobki...), albo - paradoksalnie - skończy się na tym, że kobiety nie chcąc zostawiać trzymiesięcznego dziecka w żłobku czy z opiekunką (co uważam za absolutną ostateczność...) będą właśnie rezygnowały z pracy albo brały urlopy bezpłatne. Czy lewacy jeszcze się nie nauczyli, że uszczęśliwianie ludzi na siłę ZAWSZE prędzej czy później obraca się przeciwko ideom, które ma wspierać? PODSUMOWUJĄC: czy politycy wszelkiej maście mogliby łaskawie przestać sie wp...przać w nasze życie i pozostawić nam wolny wybór? Odpowiedz Link Zgłoś
p00h Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 09:56 Hah, biorąc pod uwagę, że znaczna ilość kobiet w polsce nie pracuje, a jedynie wychowuje dzieci / zajmuje się domem; przez co urlop macierzyński im przepada (już nie mówiąc o innych powodach takiego przepadania np. praca na zlecenie), urlop ojcowski miałby nawet jakiś sens. Ale jeśli jedynym celem jest wyrównanie płac paniom i panom to raczej nie tędy droga. Z ostatnich badań wynika, że nawet kobiety na kierowniczych stanowiskach (co koreluje z nieplanowaniem dzieci, kolejnych albo wcale) i tak zarabiaja mniej od mezczyzn na analogicznych stanowiskach. I co, to tez przez wrednych pracodawcow? Wyrownywanie szans, jak najbardziej, uszczesliwianie na sile, nie dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 11:16 > Hah, biorąc pod uwagę, że znaczna ilość kobiet w polsce nie pracuje, a jedynie > wychowuje dzieci / zajmuje się domem Szczerze pisząc to nóż mnie sięw kieszeni otwiera gdy słyszę takie brednie. Zarządzanie rodziną to najcięższa praca jaką sobie mogę wyobrazić, dlatego na pytanie "gdzie pracujesz" zawsze odpowiadam: ja zarabiam, pracuje to moja żona. No ale to wina lewackiego pseudopostępowego bełkotu o 'partnerstwie'. Prawda jest jedna i nie pomogą komusze zaklęcia: domem rządzi kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 11:00 > Czy lewacy jeszcze się nie nauczyli, że uszczęśliwianie ludzi na siłę ZAWSZE prędzej czy później obraca się przeciwko ideom, które ma wspierać? Obawiam sie ze nie znasz istoty socjalizmu. Jedna interwencja w autonomiczna mechine spoleczna rodzi potrzebe kolejnych, i o to wlasnie socjalistom chodzi. A "akcja" Wybiorczej jest czysto groteskowa, oni sadza ze ktos wciaz jeszcze przejmuje sie w Polsce tym co Wybiorcza pisze. Bylo, minelo... Odpowiedz Link Zgłoś
lawyer_pl Kolejny debilizm 11.07.08, 09:58 Kolejny debilny pomysl socjalistow, ktorzy juz nie wiedza jak zbrzydzic normalnym ludziom zycie w imie poprawnosci politycznej i innych bzdur. To czy rodzic chce byc ze swoim dzieckiem na urlopie wychowaczym powinno byc tylko i wylacznie jego decyzja, a nie PRZYMUSEM wymyslonym przez urzedasow i idiotow. Urzedasy i idioci RECE PRZECZ ode mnie i od mojej rodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: Kolejny debilizm 11.07.08, 10:22 Tu nie chodzi o mieszanie się kogokolwiek do Twojej rodziny. Chodzi o to: 1. aby nie tylko kobiecy sektor gospodarki ponosił wszystkie koszty urlopów wychowawczych 2. o równość na rynku pracy. Przy obowiązkowym urlopie dla ojców pracodawcy będą musieli liczyć się z tym, że nie tylko kobiety mają dzieci, a przez to może nie będą od razu preferować mężczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
lawyer_pl Re: Kolejny debilizm 11.07.08, 11:09 eskerrikasko napisała: > Tu nie chodzi o mieszanie się kogokolwiek do Twojej rodziny. Chodzi o to: > 1. aby nie tylko kobiecy sektor gospodarki ponosił wszystkie koszty urlopów > wychowawczych A cha to osiagnac wtracajac sie i zmuszajac faceta do brania urlopu. Powinno sie zrownac kobieta w mozliwosci wziecia urolu na wychowanie dziecka, ale to powinna byc mozliwosc a nie obowiazek. > 2. o równość na rynku pracy. Przy obowiązkowym urlopie dla ojców pracodawcy będ > ą > musieli liczyć się z tym, że nie tylko kobiety mają dzieci, a przez to może nie > będą od razu preferować mężczyzn. Sorry, ale piszesz pierdoły. Równość na rynku pracy? Nie zartuj! Równość bedzie wtedy jak mezczyzni zaczna rodzic dzieci, to wtedy moze bedzie rownosc, ale puki co uwarunkowania natury fizjologicznej i psychicznej obu płci są rózne i zadnej równości nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: Kolejny debilizm 11.07.08, 11:16 lawyer_pl napisał: > eskerrikasko napisała: > > > Tu nie chodzi o mieszanie się kogokolwiek do Twojej rodziny. Chodzi o to: > > 1. aby nie tylko kobiecy sektor gospodarki ponosił wszystkie koszty urlop > ów > > wychowawczych > > A cha to osiagnac wtracajac sie i zmuszajac faceta do brania urlopu. Powinno si > e zrownac kobieta w mozliwosci wziecia urolu na wychowanie dziecka, ale to powi > nna byc mozliwosc a nie obowiazek. Bez zmuszenia to nie będzie miało sensu, bo zapewne zostanie zachowane wtedy status quo > > > 2. o równość na rynku pracy. Przy obowiązkowym urlopie dla ojców pracodaw > cy będ > > ą > > musieli liczyć się z tym, że nie tylko kobiety mają dzieci, a przez to mo > że nie > > będą od razu preferować mężczyzn. > > Sorry, ale piszesz pierdoły. Równość na rynku pracy? Nie zartuj! Równość bedzie > wtedy jak mezczyzni zaczna rodzic dzieci, to wtedy moze bedzie rownosc, ale pu > ki co uwarunkowania natury fizjologicznej i psychicznej obu płci są rózne i zad > nej równości nie bedzie. Mieszasz porządki. Co z tego, że uwarunkowania fizyczne są różne? To nie wyklucza równości. A te tzw. uwarunkowania psychiczne (choć nie wiem dokładnie o czym piszesz) często wynikają właśnie z uwarunkowań społecznych, kulturowych, a w tym instytucjonalnych właśnie (jak to, że to "oczywiste", że matka powinna zajmować się dzieckiem) Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: Kolejny debilizm 11.07.08, 11:20 > Mieszasz porządki. Co z tego, że uwarunkowania fizyczne są różne? To nie > wyklucza równości. Zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś bolszewikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: Kolejny debilizm 11.07.08, 11:29 Za to, jak widzę, Ty jesteś specjalistą od etykietowania. Odpowiedz Link Zgłoś
0skar Re: Kolejny debilizm 11.07.08, 11:35 Widzę, że tkwicie w fazie negacji. Nie wstydźcie się, towarzyszu! Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel A ty 0skar jestes prawicowym fundamentalista 11.07.08, 13:18 A ty 0skar jestes prawicowym fundamentalista. Czasy kiedy kobiety siedzialy przy garach sie skonczyly. Poza tym, ojeciec jest takim samym rodzicem jak i matka. Jedynie oszolomy z pod znaku LPR sa w stanie twierdzic inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: A ty 0skar jestes prawicowym fundamentalista 11.07.08, 16:29 Przede wszystkim, kobiety pracowaly ZAWSZE (pomijajac arystokracje i bardzo bogate kobiety). Gotowanie to byla tylko jedna z wielu czynnosci. Jeszcze niedawno, kiedy nie bylo maszyn rolniczych, ludzie calymi rodzinami pracowali w polu - bez wzgledu na plec. Kobiety w miescie byly robotnicami fabrycznymi (dostawaly mniej niz polowe meskiej pensji za te sama prace), guwernantkami, praczkami, sluzacymi, a takze prostytutkami. Gotowalo sie kasze i podawalo to z kapusta kiszona, bo kiedys chlopi nie jedli obiadow z 3 dan. A chlopi i biedota miejska stanowili wiekszosc - czyli norme. Kobieta jako piastunka domowego ogniska zostala wynaleziona w XIX w. (pod wplywem mody na Rousseau, ktory swoje dzieci oddal do przytulku), wczesniej nawet arystokratki nie zajmowaly sie swoimi dziecmi, byly od tego mamki i nianie. Tyle ze arystokracja stanowila marny procent spoleczenstwa i na pewno nie mozna mowic ze 'kobiety nie pracowaly, kiedy tak naprawde to arystokratki nie pracowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Obowiązkowy urlop? 11.07.08, 21:34 Gdzie ty przeczytałaś o obowiązkowym urlopie? "Jeśli ojciec nie skorzysta to przepada". Btw co z przypadkami rzeczywiście samotnych matek? Im też ma przepaść skoro "tatuś" się ulotnił? Co w przypadku karmienia piersią ? Tata tak nie nakarmi ;-(. Wtedy urlop taty ma sens gdy dzieciak jest na tyle "stary", że jakąś kaszkę czy zupkę wciągnie w wystarczającej ilości (czyli jakieś pół roku conajmniej). A pracodawcy i tak będą wybierać między panami, którzy nie bywają w ciąży (chociaż był ostatnio przypadek) i pójdzie sobie ewentualnie na tydzień czy dwa na urlop, a kobietami, które w ciążę zachodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyklaosoba Co za durna nowomowa !!! 11.07.08, 10:01 A nie mogą być urlopy OJCOWSKIE ? Czasami przerażenie ogarnia gdy czyta albo słyszy się tzw. dziennikarzy. Może w redakcjach powinni robić jakieś kursy z języka polskiego, albo przynajmniej zapewnić dostępnośćc paru słowników. Odpowiedz Link Zgłoś
phlora Re: Co za durna nowomowa !!! 11.07.08, 13:50 Myślałam, że to tylko mnie tacierzyństwo do pasji doprowadza! I jeszcze teorie do tego dorabiają, że ojcowski to co innego! Idąc tym tropem to na macierzyński trzeba by mówić "mamusiński", bo mama, mamusia to co innego niż macierz. I symetralnie - do ojcowizny dorobić macierzyznę (nie macierz-bo to "co innego") Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Co za durna nowomowa !!! 11.07.08, 17:18 to może zostawmy w spokoju to nieszczęsne sformułowanie i zajmijmy się treścią pomysłu co za różnica - ojcowski czy tacierzyński? merytorycznie, nie chodzi mi o źródłosłów Odpowiedz Link Zgłoś
singollo Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:12 IMHO, rewelacyjny pomysł. Sam bardzo chętnie skorzystam :) Tylko nie rozumiem sformułowania "na początek zaczniemy od 1 tygodnia"... I co, rozłożymy wdrożenie na 50 lat, co roku przedłużając o 1.2 dnia? "Do. Or do not. No trying", jak mawiał mistrz Yoda. Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 12:34 rok temu o tym gadali i nic teraz o tym gadaja i nic za rok bede o tym gadac i nic a lata plyna, dzieci rosna, ja juz chyba na taki urlop sie nie załapie, ale moze moj syn? Odpowiedz Link Zgłoś
kajusieczka Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:13 "Jeszcze więcej we Francji, gdzie matka ma 14-16 tygodni, a ojciec 11 dni." Rzeczywiście równouprawnienie, haha! Jak już ktoś napisał decyzja kto ile urlopu powinno pozostawać w gestii rodziców i nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego tak nie jest. W żadnym kraju europejskim nie ma takiego rozwiązania. Głupot w stylu "Niemowlęciem ma się zajmować MATKA, nie ojciec, bo ma do tego przygotowany słuch, odróżnianie kolorów, rozpoznawanie nastrojów" naprawdę nie da się komentować. Drodzy panowie, nie ważne jak mocno będziecie potrząsać piąstkami i tupać nóżkami, nikogo przy zdrowych zmysłach nie przekonacie. Matka od ojca różni się tym, że urodziła i ma mleko, niczym więcej. A mleko można ściągać i przechowywać, trzeba tylko chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
zamurowany Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:41 > Głupot w stylu "Niemowlęciem ma się > zajmować MATKA, nie ojciec, bo ma do tego przygotowany słuch, > odróżnianie kolorów, rozpoznawanie nastrojów" naprawdę nie da się komentować. Da się, tylko trzeba mieć jakieś argumenty. Jedyny, jakiego ty użyłaś, to nazwałaś to głupotą. Trochę jakby mało. > Matka od ojca różni się > tym, że urodziła i ma mleko, niczym więcej. Naprawdę tak uważasz? Nie chce mi się wierzyć, że to możliwe. Ja mogę wskazać zapewne setki różnic, ty widzisz tylko dwie. Może nie wiesz, ale u neandertalczyków (gatunek człowieka, równoległy do homo sapiens) nie było żadnego podziału ról. Podobno u nich matka faktycznie różniła się od ojca tym, że urodziła i miała mleko. Razem chodzili na polowania, razem wychowywali. I wiesz co się stało? Już ich nie ma... A homo sapiens, u którego podział ról był - przetrwał i wykończył neandertalczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
knockout Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 11:08 Podobno u nich matka faktycznie różniła > się od ojca tym, że urodziła i miała mleko. Razem chodzili na polowania, razem > wychowywali. I wiesz co się stało? Już ich nie ma... A homo sapiens, u którego > podział ról był - przetrwał i wykończył neandertalczyków. hmmm, "podobno" czy na pewno? i dalej - wynikanie tutaj raczej nie dziala, neandertale nie znikneli dlatego, ze nie bylo podzialu rol. To tak, jakby powiedziec, ze mamuty zniknely, bo mialy wlosy. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 11:24 Kobieta się musi nauczyć jak zajmować się dzieckiem. Z tym sie nie rodzi.... Więc dlaczego nie mógłby sie tego nauczyć mężczyzna? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:29 no i niech facet da cyca dziecku no rewelka po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
mmena Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:57 Co za durny komentarz. A matka ma dac cyca?! Niby jak? Przeciez wlasnie po macierzynskim wrocila do pracy. Zdematerializuje sie w jednym miejscu i blyskawicznie pojawi w innym by nakarmic malucha?! Jesli po macierzynskim DODATKOWO (nie zamiast) zostanie wprowadzony urlop ojcowski, to bedzie to z korzyscia dla dziecka. Jesli tatus tego nie rozumie to niech sie nie bawi w robienie dzieci. Ojcowie rownie dobrze jak i matki potrafia sie dziecmi zajac, podac odciagniete mleko z butelki to zadna sztuka. Jedyne co im w tym przeszkadza to durnowate partnerki, ktorym wydaje sie, ze jedynie one potrafia wstac w nocy i jak same nie zmienia pieluchy to maluch dostanie odparzen. Odpowiedz Link Zgłoś
tkamins Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:50 A ja jestem za :) Pod warunkiem, że urlop dla ojca będzie tylko dodatkiem dla urlopu matki. Kategorycznie sprzeciwiam się skracaniu urlopu macierzyńskiego. Natomiast sam chętnie z dodatkowego urlopu skorzystam, szczególnie latem :) Odpowiedz Link Zgłoś
knockout Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 11:17 witam, ogolnie pozyteczny pomysl, tylko nie wiem, czy wprowadzanie urlopu na sile jest rozwiazaniem. W krajach wyzej rozwinietych instytucja takiego urlopu istnieje i ma sie dobrze, sam planuje skorzystac z 6ciu tygodni (do momentu w ktorym dziecko konczy 5 lat o ile pamietam, nie rocznie), ktore mi przysluguja. To jest oczywiscie opcja. Urlop jest bezplatny niestety, ale cos za cos. mam nadzieje, ze pl zacznie wreszcie doganiac w temacie "okolodzieciecych" regulacji prawnych takie kraje jak na przyklad uk. Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 10:56 Nie wiem czy to cos zmieni na rynku pracy, szczerze mowiac nie sadze, bo bardziej chodzi o to, ze pracodawcy boja sie ciazy, tego, ze kobieta bedzie w tym czasie chodzila na zwolnienia, nie bedzie mogla wykonywac wszystkich obowiazkow itp. Tego akurat nie przerzuci sie na ojca:) Ja osobiscie wole byc na urlopie macierzynskim zamiast meza, nie dlatego, ze to taka atrakcja bo w czasie pierwszych 3 miesiecy po urodzeniu corki myslalam, ze wole byc w pracy (tak mi dala popalic) :) Ale mysle, ze lepiej zajelam sie dzieckiem niz on by to zrobil. Nie zmieniajmy pewnych rzeczy na sile, jesli juz to niech to bedzie opcja dobrowolna Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 12:05 Dobre relacje z dzieckiem buduje się przede wszystkim poprzez kontakt z dzieckiem. Skąd wiesz, że Twój mąż gorzej by się zajął dzieckiem? Na pewno inaczej, ale to tylko doświadczenie wzbogacające dla malucha. Nie ma dowodów, że kobiety mają biologiczne predyspozycje na lepsze opiekunki, po prostu dużo więcej czasu spędzają z dziećmi, a przez to lepiej je znają i rozumieją. Drugą sprawą jest wpływ takich regulacji, jakie mamy, na rynek pracy. A jest on dla kobiet niekorzystny. Właśnie dlatego, że większość uważa, że to naturalne, że kobiety powinny się zajmować dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
phlora Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 13:58 >...ze pracodawcy boja sie ciazy, tego, ze kobieta bedzie w > tym czasie chodzila na zwolnienia, nie bedzie mogla wykonywac >wszystkich obowiazkow itp.< Och, to żaden problem - wprowadzi się przepis, żeby w czasie ciąży kobieta chodziła na zwolnienia na zmianę z mężem. W końcu mężczyzna niczym się nie różni od ciężarnej kobiety, oprócz tego że ona ma w brzuchu dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 zwłaszcza jak się zmusi mężczyzn do 11.07.08, 12:21 karmienia piersią to się dyskryminacja skończy. A kobiety zamiast tego do woja, do czołgów. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Re: zwłaszcza jak się zmusi mężczyzn do 11.07.08, 12:51 Chlopy beda karmic piersiowka. Niech sie mlode przyzwyczaja ..... Upal wyraznie zaszkodzil ... Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: Toja właśnie przeżywa duchowy orgazm 12.07.08, 01:37 więc nie przejmujcie się jego niepoczytalnością Odpowiedz Link Zgłoś
mamarii Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 13:03 Mieszkamy z mezem w Szwecji i dzielimy sie urlopem rodzicielskim. Nareszcie cos w tej sprawie rusza w Polsce. Tylko jest pare niedomowien: czy przez ten tydzien przeznaczony dla taty mama ma pracowac? Inaczej to nie ma sensu, bo facet nie przejmie obowiazkow majac obok siebie mame. Ale na tydzien nie ma przeciez sensu isc do pracy. dlatego to musi byc dluzszy urlop. Chyba ze oboje beda w domu np przez pierwsze tygodnie po porodzie, i tak wiekszosc facetow zwalnia sie wtedy z pracy, bo trudno jednej osobie poradzic sobie z niemowlakiem i ew starszym rodzenstwem. Jezeli celem jest zmiana mentalnosciowa to musi to byc dluzszy okres, i wylacznie dla taty, tzn mama nie moze wtedy byc w domu. Wtedy tez konieczny jest zapis, ze ten czas jest do wykorzystania do ktoregos tam roku zycia dziecka (w pierwszym okresie i tak wiekszosc kobiet karmi, wiec nie zostawi niemowlaka). Takie rozwiazania sa w Szwecji. Dwa tygodnie dostaje tata na "oswojenie sie", moze je wykorzystac az maluch skonczy 6 miesiecy. Wtedy sa oboje w domu z mama. Dodatkowo z prawie poltorarocznego urlopu rodzicielskiego wylacznie na tate zapisane sa 2 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Chyba nie zrozumialas. 11.07.08, 13:25 Tu mowa o urlopie macierzyskim, a ten obejmuje kilka pierwszych tygodni zycia niemowalaka. Urlop wychowaczy to zupelnie inna sprawa. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby ojciec z niego skorzystal. Jest to prawo istniejace od dziesiatkow lat. Sam bylem na takim urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamarii Re: Chyba nie zrozumialas. 11.07.08, 13:32 Nie chodzilo mi o wychowawczy ale o platny urlop rodzicielski, mozna go nazwac jak sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 .... 11.07.08, 13:40 ale pomysl dotyczy macierzynskiego i jest moim zdaniem kretynski. Prawo do urlopu wychowawczego od kilkudziesieciu lat, jescze wod czasow PRL maja oboje rodzice i nic tu sie nie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 A gdzie tu równouprawnienie 11.07.08, 13:38 Sam pomyśł na urlop dla ojców jest oczywiście jak najbardziej celnym pomysłem. Ale 14 tygodni dla matki i 11 dni dla ojca ( jak we Francji), to gdzie tu sprawiedliwość i równouprawnienie. Nie rozumiem dlaczego opiekunom nie można dać wspólnej puli urlopu do wykorzystania i niech sami zdecydują 'kto, gdzie i kiedy'. Dlaczego to Państwo ma decydować tata tyle, mama tyle. Więcej szczegółów na ten temat z przykładami umieściłem na swoim blogu: lustracja.blox.pl/2008/07/Urlop-Tacierzynski.html Zapraszam i tam do dyskusji na temat bo sprawa wydaje się być ważna Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: A gdzie tu równouprawnienie 11.07.08, 13:43 korek1000 napisał: > > > Nie rozumiem dlaczego opiekunom nie można dać wspólnej puli urlopu > do wykorzystania i niech sami zdecydują 'kto, gdzie i kiedy'. > Dlaczego to Państwo ma decydować tata tyle, mama tyle. > Dlatego, że tu chodzi przede wszystkim o wyrównanie szans dla kobiet i mężczyzn na rynku pracy. A bez przymusowego urlopu dla ojców, dalej w domu zostawać będą głównie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: A gdzie tu równouprawnienie 11.07.08, 23:15 eskerrikasko napisała: > A bez przymusowego urlopu dla ojców, dalej w domu zostawać będą > głównie kobiety. Najlepiej niech kobiety obowiązkowo na 3 dzień po porodzie zasuwają do pracy, a tata będzie dochodził do siebie po trudach ciąży, porodu i jeszcze karmił piersią ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: A gdzie tu równouprawnienie 11.07.08, 23:33 jakw napisała: > Najlepiej niech kobiety obowiązkowo na 3 dzień po porodzie zasuwają > do pracy, a tata będzie dochodził do siebie po trudach ciąży, porodu > i jeszcze karmił piersią ;-) Nie, faktycznie, lepiej żeby siedziały w domu, robiły zakupy, karmiły piersią i gotowały obiad mężowi, który wraca zmęczony z pracy;-). Takimi demagogicznymi argumentami możemy się przerzucać, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 A co ma rownouprawnienie do rzeczy? 11.07.08, 13:44 Tu liczyc sie powinno dobro dziecka. A ono wymaga karmienia piersia, nie przez 4 ani 11 tygodni. Zapytaj specjalistow. Panstwo przyjmujac rozwiazania nie moze szkodzic zdrowiu przyszlych pokolen. Jesli kobieta nie chce karmic - jej wybor. Ale ustawodawca powiniem jej to umozliwic a nie wysylac do pracy, zostawiajac w domu chlopa z piersiowka .... Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 Hola, hola Chyba żeśmy się nie zrozumieli 11.07.08, 13:53 Hola, hola toż ja piszę żeby rodzicom dać wspólną pulę urlopu, którą oni sobie sami wykorzystają tak jak to oni chcą!!! Matka owszem, musi karmić więc pewnie weźmie więcej urlopu. Ale jeśli nie musi karmić bo coś tam, to urlop może wziąć ojciec. Wszystko zależy od nich a nie od ustawodawcy. Przeczytajcie na moim blogu dokładniej (tam są przykłady) -link w stopce. A o równouprawnieniu piszę bo na to powołuje się m.in. art w gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Wiesz o czym piszesz? 11.07.08, 14:03 Niemowlak bedzie karmiony co drugi tydzien? A tu sa pomysly aby zmusic ojca aby byl w domu, a to jest chore, z powodow ktore podalem. Pomyslowawca albo nie ma dzieci albo zachorowal, biedak.... Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 No to jeszcze raz, łopatologicznie 11.07.08, 14:10 Główna moja propozycja: TO RODZICE ustalają między sobą które z nich zostaje w domu - może zostać matka, może zostać ojciec. Jeśli matka karmii zostaje w domu, jeśli jest inny przypadek nie ma przymusu żeby to ona zajmowała się dzieckiem, ojciec może wziąc urlop. I robią to w ramach puli urlopu przysługującego im obu. ONI USTALAJĄ KTO I ILE a nie ustawodawca. Nikt nikogo nie zmusza ale daje możliwość wyboru w zależności od sytuacji. Kpw? Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 Jareczek i Zbysia bez szans na macierzyński...! 11.07.08, 14:29 img240.imageshack.us/img240/4303/bratowask4.jpg bratowask4.jpg (Obrazek JPEG, 440x277 pikseli) Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 nic sie nie zmienilo .... 11.07.08, 15:07 nadal wydaje mi sie ze nie wiesz o czym piszesz. Urlop macierzyski to nie tylko czas dla dziecka, ale takze dla matki. Wyslesz matke do pracy aby w WC odciagala sobie pokarm? I do zlewu? Urlop macierzyski jest wylacznie dla matki i dziecka, i tak uwazam ze jest zbyt krotki. Urlop wychowawczy to inna sprawa. Chcemy wiecej dzieci, czy wiecej robotnic w zakladach, mimo 10% bezrobocia? Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 Re: nic sie nie zmienilo .... 11.07.08, 15:32 Droga moja ws21 (bo jakoś zdaje mi się, że jesteś kobietą) Pomysł na urlop tacierzyński nie wynika z faktu żeby kobietom coś odbierać ale zdarzają się przypadki/rodziny, w których lepiej by było żeby to ojciec był opiekunem a matka pracowała (oczywiście w momencie kiedy warunki na to pozwalają karmienie etc.) Teraz takiej możliwości nie ma!!! i chodzi o to żeby zastanowić się jak ją stworzyć. Nikt nie chce nikomu nic odebrać jeno dać możliwość. Jeśli uważasz, że, jak piszesz, "Urlop wychowawczy jest wyłącznie dla matki i dziecka" dogadaj się tak z mężem/ojcem - nikt Ci tego przecież nie zabrania (tu piszę o swoim pomyśle - patrz link w stopce). Rozważania tutaj to nie ma być wojna płci ale zbliżenie się do pomysłu jak rozwiązać problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 A czytac umiesz? 11.07.08, 15:45 Gdzie ja pisalem ze urlop wychowawczy jest wylacznie dla kobiet? Wrecz przeciwnie, nie jestem kobieta a na wychowawczym bylem. Wypowiadaj sie na temat. Ten nowy twor ma byc czescia urlopu macierzynskiego. A jesli nie odrozniasz tych pojec, nie zabieraj glosu .... Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 Re: A czytac umiesz? 11.07.08, 16:42 Cały czas rozmawiamy o macierzyńskim, a nie wychowawczym i innym, ale widzę, że zupełnie się nie dogadamy więc pa. PS. Rozszerzenie uprawnień i zostawienie decyzji najbardziej zainteresowanym jest zawsze lepsze niż ograniczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Dowod naukowy. 11.07.08, 20:37 Moja wypodziedz: Urlop macierzyski to nie tylko czas dla dziecka, ale takze dla matki. Wyslesz matke do pracy aby w WC odciagala sobie pokarm? I do zlewu? Urlop macierzyski jest wylacznie dla matki i dziecka, i tak uwazam ze jest zbyt krotki. Urlop wychowawczy to inna sprawa. I Twoja: Jeśli uważasz, że, jak piszesz, "Urlop wychowawczy jest wyłącznie dla matki i dziecka" dogadaj się tak z mężem/ojcem - nikt Ci tego przecież nie zabrania (tu piszę o swoim pomyśle - patrz link w stopce). Znajdz w mojej wypowiedzi Twoj cytac. Chyba jestez z PiS. Poznaje te szkole manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 Re: Dowod naukowy. 11.07.08, 23:15 Rzeczywiście tu masz rację, pomyliłem jedno słowo miało być macierzyński nie wychowawczy. Za zły cytat przepraszam ale chodziło oczywiście o macierzyński. Wszystko - poza tym słowem pozostaje w mocy. Poziom dyskusji uparciuszku schodzi na psy skoro zaczynasz porównywać mnie z PIS'owcami a więc dalszego ciągu nie będzie. Chociaż ... może to Cię przekona o słuszności dopuszczenia urlopów ojcowskich. Co, mój drogi ws21, jeśli matka nagle zachoruje zakaźnie, nie mówiąc już otym, że zginie w wypadku, i nie będzie mogła zajmować się dzieckiem. Ojcu zostaje tylko wzięcie zwykłego urlopu lub bezpłatnego, tak? PS. Urlop macierzyński jest przede wszystkim dla dziecka i o jego dobro tu chodzi (Z całym szacunkiem dla matki oczywiście) Bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: nic sie nie zmienilo .... 11.07.08, 23:23 A najlepiej niech kobieta leci następnego dnia po porodzie do roboty. Urlop macierzyński jest też dla matki, żeby mogła trochę dojść do siebie i jakieś 6-8 tygodni musi być dla kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: nic sie nie zmienilo .... 11.07.08, 18:47 ws21 napisał: Chcemy > wiecej dzieci, czy wiecej robotnic w zakladach, mimo 10% bezrobocia? Najwyraźniej wg Ciebie, kobiety mają taki wybór: albo bycie matką albo robotnicą. Już od dawna kobiety mogą pracować w bardziej zróżnicowanych zawodach. A na więcej dzieci trzeba przede wszystkim rozwinąć system opieki dziennej, jak żłobki i przedszkola, a nie zmuszać kobiety, żeby siedziały w domu i rodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 nieporozumienie 11.07.08, 19:38 Uwazam po prostu, ze przy 10% bezrobociu, nalezy stosowac instrumnety zachecajace mlode matki (lub ojcow) do pozostania w domu z dziecmi, dla ich dobra. Oczywiscie nie moze byc mowy o przymusie. Nie jestem entuzjata przedszkoli, a zlobkow w szczegolnosci. To zbyt droga impreza. I szkodzaca dziecom. Dac wybor rodzicom - zostajesz z dzieckiem w domu otrzymujesz rownowartosc doplaty z publicznych pieniedzy do zlobka. Okaze sie ze to wiecej niz pensja ......I jestem przekonany, ze zlobki pozostalna wspomnieniem z PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: nieporozumienie 11.07.08, 20:51 To prawda, że u nas żłobki się źle kojarzą, ale wcale nie muszą być złe. To doskonała okazja do socjalizacji z innymi dziećmi. Moja córka chodziła w Niemczech do żłobka i uważam, że jest to rozwiązanie dużo lepsze od najlepszej nawet niani. W Polsce niestety pozostaje nam niania. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 ? 11.07.08, 21:24 Nie chce dyskutowac, czy lepszy zlobek czy madry rodzic. Ale jedno jest ponad dyskusja. Zlobek to bardzo drogi interes. Lepiej dac te pieniadze rodzicom, a oni czy zdecyduja sie sami chowac dziecko czy wynajac opiekanke - ich wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
korek1000 Re: ? 11.07.08, 23:19 Co ja widzę??? ws21!!! "Ich wybór" a od kiedy ty taki zwolennik wolnego wyboru jesteś, hi hi. Daruj, nie mogłem się powstrzymać. Teraz chyba się w cytacie nie pomyliłem, co? Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Re: ? 12.07.08, 08:37 Zawsze jestem zwolennikiem wolnego wyboru i demokracji. Zlobek wolnym wyborem nie jest. Rodzice pokrywaja czesc kosztow, a resze pokrywa gmina, czyli tez rodzice, ale juz nikt ich nie pyta o zgode. Likwidacja tej chorej, socjalistycznej zasady da rodzicom prawo do wyboru. Zlobki powinny byc komercyjne, czyli dzialac na zasadach rynkowych, a pieniadze trafiac do rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: ? 11.07.08, 23:25 Analogicznie można powiedzieć, że szkoła to bardzo drogi interes. I że lepiej dać te pieniądze rodzicom, którzy zdecydują o dalszej edukacji dzieci. I zapewniam Cię, że żłobki są dużo tańsze niż bezrobocie tych kobiet, które zmuszone są do zostania z dziećmi w domach. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Trafna analogia. 12.07.08, 08:41 Czywiscie, ze juz od 10 lat powinien byc wprowadzony bon oswiatowy + odplatnosc za nauke. Takie pomysly sie przewijaly, ale odwaznych brak ..... Lobby nauczycielskie jest zbyt silne, a stan obecny bardzo im odpowiada, podobnie jak mediom publicznym abonament. Bezrobocie kobiet nie kosztuje nic, bo wolnych rak do pracy jest dosyc (na razie). Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: Trafna analogia. 12.07.08, 11:01 Wybacz, ale to jest czysta demagogia. Rozumiem, że proponujesz powrót do czasów, w których edukacja zarezerwowana była dla elit? Tak jak i demagogią jest to, że "bezrobocie nie kosztuje nic". Pomijam koszty społeczne, to czym bezrobotni żyją? powietrzem? Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Nauka dla elit? 12.07.08, 12:20 Ale wrecz przeciwnie. Bon oswiatowy dostaja wystkie dzieci. A ich wykorzystanie, jest ich i rodzicow sprawa. Dzis jestesmy bardzo rozrzutni. Wpychamy do lawek szkolnych "bezplatnych" osoby ktore tego nie chca, wiecej, przeszkadzaja innym zdobywac wiedze. Jak znam zycie - zniesienie obowiazku + bon oswiatowy, upodobni sytuacje w szkolach do tej z Japonii - powstanie problem nadmiernego pedu do nauki. Osoby ktore swiadomie zrezygnuja z nauki to bedzie nieistotny margines. A bezrobocie mlodych matek nic nie kosztuje, taki jest kontekst mojej wypowiedzi. Bo ja wole, aby matka opiekowala sie dzieckiem, otrzymywala za to pieniadze, niz pracowala a inna osoba nie majaca dziecka siedzila bezrobotna i pobierala zasilek. Jak bezrobocie zniknie, trzeba bedzie szukac innych rozwiazan. Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: Nauka dla elit? 12.07.08, 12:54 Po pierwsze, może wolisz, żeby matka nie pracowała, ale opiekowała się dzieckiem, ale myślę, że to powinien być wybór owej matki. W dzisiejszych warunkach często takiego wyboru nie ma, bo żłobków jest zbyt mało (zlikwidowano ich 3/4 po '89 roku), po drugie bo niania jest zbyt droga (miesięczna pensja niani to mniej więcej tyle co miesięczna pensja młodego doktora na uczelni państwowej). Po drugie, niby w imię wolności powierzasz los dzieci ich, często nieodpowiedzialnym, rodzicom. Jeśli zamiast za szkołę, tym bonem będą opłacać, dajmy na to, alkohol albo sprzęt RTV, to poszkodowaną osobą i bez wyboru (czyli poniekąd zniewoloną)będzie właśnie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 .... 12.07.08, 13:21 Widze ze nie znasz calosci dyskusji. Od konca. Bon oswiatowy, to nie gotowka, ktora rodzice moga przepic. On mialby stanowic ekwiwalent zaplaty czesnego. I tyle. Przypisany do konkretnego dziecka, cos na ksztalt RUM z NFZ. Szkola wyrywa kwitek i otrzymuje zaplate. Szkola dowolna wybrana przez rodzicow. A co do nieodpowiedzilnosci rodzicow. A panstwo to niby jest takie odpowiedzilalne? Przemoc w szkolach, nawet w stosunku do nauczycieli. Uczniowie to widza i ucza sie .....Jako zywo, przypomina to mi wiare w resocjalizacje z zakladach karnych. Zycie pokazuje ze wychodza lepiej wyuczeni przestepcy, ale panstwo wie lepiej .... A czy ja pisze, zeby zmusic matke do rezygnacji z pracy? Ja proponuje nic nie kosztujacy panstwo instrumnent, aby do tego zachecac. A zlobki i przeddszkola o obecnym ksztalcie powinny byc zlikwidowane w 100%. Oczywiscie znowu nie mysle to o nakazie likwidacji ale o prostym zakazie wszelkich dotacji z publicznych srodkow. Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: .... 12.07.08, 13:59 ws21 napisał: > A czy ja pisze, zeby zmusic matke do rezygnacji z pracy? Ja > proponuje nic nie kosztujacy panstwo instrumnent, aby do tego > zachecac. Tylko dlaczego akurat matkę? Tutaj wracamy do sedna sprawy, czyli do próby wyrównania szans kobiet i mężczyzn na rynku pracy. Poza tym wydaje mi się, że masz bardzo romantyczną wizję rodziny, przeciwstawiając ją złej szkole. Tylko w rzeczywistości przemoc (łącznie z zabójstwami) statystycznie najczęściej ma miejsce w rodzinie, a nie w szkole. Przepraszam, faktycznie nie śledziłam żadnej dyskusji o bonach edukacyjnych. Ale z tego co piszesz, to pozornie brzmi bardzo kusząco. Nie zapominaj jednak o tym, że ci, których rodzice z różnych powodów nie zdecydują się na naukę, dalej będą żyć wśród nas, tym bardziej zmarginalizowani i nieprzystosowani do życia we współczesnym świecie (czytać, pisać i liczyć trzeba umieć również zajmując się np. sprzątaniem). I to wcale nie będzie ich wybór, tylko wybór ich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Re: .... 12.07.08, 15:48 Dla mnie, poza wszelka dyskusja jest ze urlop macierzynski jest wylacznie dla kobiet. Ze wzgledu na czas pologu, karmienie itd. Urlop wychowawczy dla obojga rodzicow, rozwiazanie obecne jest dobre. A jesli panstwo uwaza, ze w interesie spolecznym jest aby ojciec pobyl z dzieckiem, nie widze przeszkod, aby takze otrzymal kilka tygodni urlopu, ale nie zamiast matki ale razem z nia. Wyrownianie szans to utopia. Zawsze kobiety beda rodzic. A ponoc kryzys i chcemy aby rodzily wiecej ...... Polska polityka odbija sie od scian jak pijak, zadnej logiki ani mysli dokad wlasciwie zmierza...... Odpowiedz Link Zgłoś
eskerrikasko Re: .... 12.07.08, 19:20 Ale właśnie w tych krajach europejskich, w których są takie urlopy jest większy przyrost naturalny niż w Polsce. Najniższy przyrost mamy my i Włochy (w obu krajach rozwiązaniem kryzysu miało być becikowe - bardzo dalekowzroczne). Poza tym oczywiście łatwo wyśmiać pomysł mówiąc o tym, że to kobiety rodzą i mają połóg. Bodajże w Finlandii (ale nie pamiętam na pewno) jest tak, że 3 miesiące ma urlop matka, 3 miesiące ojciec i 3 do wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
tkamins Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 15:03 Skoro już dyskutujemy o urlopach macierzyńskich dla ojców, to ja proponuję rozwiązać sprawę całościowo. Niech mężczyźni też mają prawo rodzić dzieci. Obowiązkiem rodzącego, niezależnie od płci (dżenderu) będzie zaopiekować się swoim potomkiem. Proste i logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 16:10 Skończcie z tą obrzydliwą nowomową! W języku polskim uzupełnieniem macierzyństwa jest OJCOSTWO! Skąd ta powszechna nieznajomość języka polskiego u dziennikarzy? I ten pęd do dziwacznych, wykrzywionych neologizmów, byleby nie spojrzeć prawdzie w oczy -- że ojcostwo to rzecz normalna i ludzka? A urlopy nazywać się powinny "rodzicielskie". Wtedy nie byłoby problemu z kaleczeniem języka. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Tata posiedzi z dzieckiem 11.07.08, 17:48 Zmienilbym tytul na: JAK ZMNIEJSZYC WSKAZNIK URODZEN. Jeszcze jeden "inzynier spoleczny" chce majstrowac wokol wolnych wyborow wolnych ludzi. I pozniej dziwimy sie, ze dzieci coraz mniej. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Pieknie. 11.07.08, 20:31 A wiesz czym by sie taka demokracja skonczyla? Ja juz cos podobnego przezylem. Na sali wykladowej, 150 osob ustalano komu ile dac stypendium na studiach ...... Niestety obywatel najpierw pomysli o swoich potrzebach, pozniej rodziny, sasiadow, regionu a o panstwie nie zdazy albo srodkow zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_cz Tata posiedzi z dzieckiem 12.07.08, 00:30 Bardzo dobry pomysł. Tylko czemu mówi sie o tygodniu? Powinien to być minimum miesiąc, zeby odczuwalnie coś zmienić. Tydzień to za mało, żeby przejąć obowiązki związane z opieką nad dzieckiem, za mało, żeby poczuć sie tatą. Za krótko, żeby pracodawcy uwzględniali przy zatrudnianiu mężczyzn mozliwość, ze będą oni zajmować się dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kurrara Tata posiedzi z dzieckiem 14.07.08, 09:18 A cóż to za nazwa "tacierzyński", może "tatarski" albo "taternicki", "tatrzański" ? Nie można po prostu - po polsku - "urlop ojcowski " ? Poza tym, każdy przymus jest bez sensu. Rodzice maja prawo wybierać, ktore z nich weźmie urlop opiekuńczy dla dziecka. Szczerze mówiąc, biologicznie i psychicznie bardziej potrzebna jest niemowlakowi matka. Jesli jednak ojciec czuje się na siłach i zarabia mniej niż matka lub jego kariera zawodowa może poczekać - to czemu nie. Ale o tym maja decydować sami rodzice, a nie państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Tata posiedzi z dzieckiem 14.07.08, 23:47 bardziej potrzebna matka? a niby jak (poza cycem) taki mały może płeć rozróżnić? bez przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Tata posiedzi z dzieckiem 14.07.08, 10:25 nie odkryje, w imię poprawności politycznej wprowadza się dziwne słowa typu "psycholożka" więc może być i tacierzyństwo Odpowiedz Link Zgłoś
literka10 Tata posiedzi z dzieckiem 17.07.08, 15:46 Urlopy dla taty, ojca - bardzo dobry pomysł. Mówmy, piszmy o urlopach "dla ojców", o urlopach "ojcowskich. Istnieje słowo "macierz", a naprawdę w żadnym słowniku j.polskiego nie znalazłam słowa "tacierz" - z prostej przyczyny - nie ma takiego. To przeczy logice i jest to słowo raczej nieładnie brzmiące. Dlaczego na starcie dobrego pomysłu, potrzebnego pomysłu trzeba robić takie błędy? Odpowiedz Link Zgłoś
mokn83 Tata posiedzi z dzieckiem 21.07.08, 16:38 Poszukuję kontaktu z ojcami z okolic Lublina i z Lublina, którzy zdecydowali się wziąć urlop wychowawczy i zostać w domu z dzieckiem przez jakiś czas. Będę wdzięczna za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Nie jestem z Lublina. 21.07.08, 16:52 Bylem na urlopie wychowawczym. To jeden z najpiekniejszych okresow w moim zyciu. Mozliwosc obserwowania rozwoju malego dzecka jest czyms wspanialym. Wieczory i weekendy to marna namiastka. Odpowiedz Link Zgłoś