Dodaj do ulubionych

Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje

12.07.08, 18:22
to jest koniec naszej cywilizacji
ropa się kończy
wody zaleją lądy
odwrócenie biegunów ziemi


koniec świata w grudniu 1012
w ameryce to wiedzą dlatego wycofali pieniądze z giełdy i pakują w surowce
okupując irak!
Obserwuj wątek
    • m_rzepecki Co brałeś? 12.07.08, 18:33
      • em_obywatel No cóż, smutna prawda 12.07.08, 18:41
        No cóż, smutna prawda. Klimat został wybity z równowagi. To już nie są
        'wyskokowe' anomalie klimatyczne jak mała epoka lodowcowa, to długotrwały prces.
        Powinniśmy myśleć jak sobie z tym problemem poradzić. Trzeba się będzie uczyć od
        Holedrów jak wrzeć ziemię morzu.
        Trzeba też zmienić naszą energetykę i strategie zużycia energii. Energooszczędne
        technologie to konieczność.
        • hiperrealizm Re: No cóż, smutna prawda 12.07.08, 20:22
          em_obywatel napisał:

          > No cóż, smutna prawda. Klimat został wybity z równowagi. To już
          nie są
          > 'wyskokowe' anomalie klimatyczne jak mała epoka lodowcowa, to
          długotrwały prces
          > .
          ==========
          Bzdurzysz.
          Do gwałtownych zmian klimatycznych moze dochodzic także w wyinku
          dzialania jaknajbardziej naturlnych czynników.
          Zaczynając od upadku asteroidy lub komety. Poprzez bardzo intensywne
          wybuchy wulkanow a na potężnych (o skali co najmniej kontynetalnej)
          pożarach.
          ====
          Obecny wzrost temperatur nie jest niczym nadzwyczajnym (zarówno pod
          wzgledem wielkości wzrostu jaki i jego tępa) z punktu widzenia
          historii klimatu. W przeszłości były okresy znacznie cieplejsze a
          zmiany bywały jeszcze gwałtowniejsze.
          P{o za tym jak się tak patrzy na cały okres czwartorzedu do dochodzi
          się do wniosku że żyjemy w okresie interglacjału - krótkiej przewy w
          zlodowaceniu.
          • mozart Takie cykle moga byc naturalne, np cykl Milankovic 13.07.08, 01:17
            en.wikipedia.org/wiki/Milankovitch_cycles
            Milankovitch cycles are the collective effect of changes in the Earth's
            movements upon its climate, named after Serbian civil engineer and mathematician
            Milutin Milanković. The eccentricity, axial tilt, and precession of the Earth's
            orbit vary in several patterns, resulting in 100,000-year ice age cycles of the
            Quaternary glaciation over the last few million years. The Earth's axis
            completes one full cycle of precession approximately every 26,000 years. At the
            same time, the elliptical orbit rotates, more slowly, leading to a 21,000-year
            cycle between the seasons and the orbit. In addition, the angle between Earth's
            rotational axis and the normal to the plane of its orbit moves from 22.1 degrees
            to 24.5 degrees and back again on a 41,000-year cycle. Currently, this angle is
            23.44 degrees and is decreasing.
          • andrioosha Re: No cóż, smutna prawda 13.07.08, 03:39
            czy naprawdę jesteś tak głupi, że wierzysz w to, co piszesz, czy opłaca cię
            jakiś koncern paliwowy. powoli dochodzimy do czasów, że tylko skończeni idioci
            będą podważać fakt efektu cieplarnianego. wystarczy spojrzeć na termometr za
            oknem... trzeba przestać dyskutować nad tym, czy efekt cieplarniany jest
            rzeczywistością, a skupić się na walce z nim i przystosowaniu do nowych warunków.
            • kuku-ryk Re: No cóż, smutna prawda 13.07.08, 22:57
              Kiedy ostatni raz jezdziles na sankach?
              Ja mieszkam w Warszawie, pamietam ze na kazdym boisku szkolnym byly lodowiska a w parkach snieg...
              Teraz tego nie ma...
              A coz, tlumaczenie zmian klimati cyklami Milankovicha - przerabialismy....
              Zajrzyj do Wikipedii pod:
              pl.wikipedia.org/wiki/Zmiana_klimatu
              i na angielskojezyczne odpowiedniki...
              • man_sapiens Re: No cóż, smutna prawda 14.07.08, 07:13
                > Kiedy ostatni raz jezdziles na sankach?
                > Ja mieszkam w Warszawie, pamietam ze na kazdym boisku szkolnym byly lodowiska a
                > w parkach snieg...
                To oczywiste, że nie pamiętasz nudnych, bezśnieżnych zim. Ja pamiętam, że bodaj
                5 lat temu śnieg na południu kraju leżał na polach do końca marca - w moim
                dzieciństwie tego nie było.

                > A coz, tlumaczenie zmian klimati cyklami Milankovicha - przerabialismy....
                > Zajrzyj do Wikipedii pod:
                > pl.wikipedia.org/wiki/Zmiana_klimatu
                > i na angielskojezyczne odpowiedniki...

                W Alpach cofają się lodowce... i wychodzą spod nich drogi zbudowane przez
                Rzymian. Rzymianie uprawiali wino na Wyspach Brytyjskich - ostatnio staje się to
                znowu możliwe. Z później? Były lata, gdy do Szwecji jeździło się w zimie saniami
                przez zamarznięty Bałtyk, na środku morza stała w zimie nawet karczma. Może po
                prostu wracamy do pogody sprzed 2000 lat? Hipoteza o ociepleniu klimatu jest
                hipotezą. Nie jest poparta wynikami pomiarów, bo nie da się określić klimatu w
                ciągu kilkunastu a nawet kilkudziesięciu lat. Modele, na podstawie których
                wysuwane są żądania działań zmuszających bogate kraje do ograniczenia emisji CO2
                dostarczają dla przyszłych lat przepowiednie bardzo silnego ocieplenia klimatu w
                wyniku antropogenicznych emisji. Tyle, że te same modele nakarmione aktualnymi
                danymi dostarczają wyniki nie mające nic wspólnego z danymi opisującymi
                współczesny klimat. Do tego - działalność człowieka jest źródłem 4% CO2
                trafiającego do atmosfery. Większa erupcja wulkanu daje go więcej niż nasza
                cywilizacja w ciągu roku.
                Hipoteza o ociepleniu klimatu jest być może prawdziwa. Podobnie hipoteza, że to
                ocieplenie powoduje działalność człowieka. Ale nie dajmy się zwariować
                pamiętajmy, że są to tylko hipotezy i nie dajmy się nabrać na działania różnych
                grup nacisku. Jest mnóstwo powodów, żeby nie marnować cennych surowców jak ropa
                czy węgiel po prostu spalając je czy zużywając na durne torebki plastikowe. Ale
                np. produkcja biodiesla powoduje de facto zwiększenie efektu cieplarnianego (ma
                nadzieję, że czytałeś artykuły o skutkach emisji N2O wywołanych intensywną
                uprawą i trzebienia lasów pod uprawę biopaliw). .
                • sneaker Re: No cóż, smutna prawda 14.07.08, 10:23
                  W XI-XII wieku na terenie Polski też można było uprawiać winogrona i
                  nie tylko w okolicach Zielonej Góry. Później nadszedł okres zimna,
                  który trwał około 500 lat i znów zaczęło się robić cieplej od okresu
                  rozbiorów Polski poczynając. Istnieje model, który mówi że zachodzą
                  po sobie cykle, około 200 lat ciepłych, czy nawet gorących, by po
                  nich nastąpiło około 500 lat znacznego ochłodzenia.
                  Wszystko wskazuje raczej na to, że żyjemy w samym końcu takiego
                  okresu znacznego ocieplenia.
                  Ponadto, Sahara kilka tysięcy lat temu nie była pustynią, tylko
                  życiodajną krainą, co spowodowane było głównie monsunami
                  afrykańskimi znad Zatoki Gwinejskiej, jednak na skutek zmian
                  klimatycznych monsuny ustały, Sahara zmieniła się w pustynię,
                  natomiast zamiast tego Europa stała się kontynentem na którym da się
                  mieszkać.
                  Obecnie mało się o tym mówi, ale w okolicach Sahary częściej padają
                  deszcze, co świadczy raczej o tym, że proces powolnego ochładzania
                  się klimatu może wrócić.
                  Nie mówi się też szeroko o tym, że w Andach w Argentynie lodowce
                  rosną, a nie kurczą się jak w wielu miejscach na świecie.
                  Rozpowsechnianie takich informacji jest niezgodne z linią polityki
                  zamordyzmu, którą sprawóją rozwinięte kraje; a chcą w ten sposób
                  uniemożliwić rozwój innym krajom - a nuż okazać się może, że uczeń
                  prześcignie mistrza?
            • koxiarz Re: No cóż, smutna prawda 14.07.08, 10:06
              Nie bądź taki stanowczy w tych stwierdzeniach, gdyż ludzie nie są w
              stanie zrozumieć tak złożonych procesów jakie zachodzą w klimacie
              ziemi. To prawda, że gazy cieplarniane przyczyniają sie do wzrostu
              temperatury, jednak nie ma wystarczającego dowodu, na to, że to jest
              najważniejszy powód ocieplenia.

              Uważam, że mamy za mało danych historycznych by wyciągać prawdiłowe
              wnioski co do rzeczywistej skali wpływu działalności człowieka na
              temperaturę na ziemi (CO NIE ZWALNIA NAS Z OBOWIĄZKU STARAŃ O CZYSTE
              ŚRODOWISKO). Co więcej, całość procesów jest tak skomplikowana że
              wszelkie modele budowane przez ludzi by zasymulować zmiany klimatu
              są śmieszne i niewystarczające.

              PS. Okres kilkuset lat jest śmiesznie krótkim wycinkiem histori
              Ziemi, dlatego na tej podstawie nie można wyciągać wiążących
              wniosków (to tak jak w ubiegłym roku ludzie wchodzili w giełdę pod
              wpływem 4 lat hossy). Należy jednak pamietac o podstawowej zasadzie -
              OSTROŻNOŚCI - musimy zrobic wszystko co w naszej mocy by ograniczać
              nasz niekorzystny wpływ, nawet jeżeli te starania nie będą
              wystarczające i nic nieznaczące w zdeżeniu z procesami klimatycznymi.
        • bron Re: No cóż, smutna prawda 12.07.08, 23:09
          Hello!

          Mała epoka lodowa trwała parę set lat.
          pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82a_epoka_lodowa
          Ocieplenie to termin który powtarza się od kilku lat a odnosi się do ostatnich
          kilkudziesięciu. Moim zdaniem nie jest aż tak jednoznaczne co jest jego przyczyną.
    • pc486 Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 20:40
      - ropa sie nie konczy i za zycia twoich pra wnokow sie jeszcze nie
      skonczy

      - wody zaleja lady, a czemu? przybedzie gdzies wody? napelnij do
      polowy szklanke woda wrzuc 10 kostek lodu, zaznacz kreska poziom
      wody, poczekaj az stopnieje i sprawdz sobie czy nagle "przybylo"
      wody. ok ?
      • adles Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 21:38
        Sorry, ale trafiłeś jak kulą w płot. Twój przykład pasuje może do Arktyki, gdzie pokrywa lodowa "pływa" na wodzie. Natomiast Antarktyda to kontynent - skała, która pokrywa miejscami kilkukilometrowej grubości lądolód. Nietrudno wyobrazić sobie, co się stanie, jeśli powiedzmy 10% tej warstwy stopi się i spłynie do oceanu. To logiczne że poziom oceanu sie podniesie.

        I co mądralo?
        • pc486 Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 22:36
          Polecam przeczytanie definicji pt.: "kra"

          I co madralo?
          • sneaker Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 14.07.08, 10:27
            A nawet gdyby, to lądu tak znacznie nie ubędzie, co najwyzej zmienią
            się linie brzegowe. Tereny "przyciśnięte" do tej pory przez
            gigantyczne masy lodowe kontynenty nieznacznie się wynurzą, co
            najprawdopodobniej spowoduje utrzymanie bilansu woda-lądy na
            podobnym jak teraz poziomie.
        • pc486 Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 22:39
          swoja droga artykul nie jest o Antarktydzie... moze wczesniej nalezy
          go przeczytac???
          • indianski Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 22:45
            Co nie znaczy ze po drugiej stronie lodu nie ubywa . A to juz nie jest kwestia
            kilku kostek lodu
      • naprawdetrzezwy A dlaczego namawiasz do oszustwa? 12.07.08, 22:18
        pc486 napisał:

        > napelnij do
        > polowy szklanke woda wrzuc 10 kostek lodu, zaznacz kreska poziom
        > wody, poczekaj az stopnieje i sprawdz sobie czy nagle "przybylo"
        > wody. ok ?

        Nie, nie OK.

        -nalej wodę do szklanki (do połowy)
        -zaznacz poziom
        -wrzuć kostki lodu, poczekaj aż stopnieją
        -sprawdź poziom
        • pc486 Re: A dlaczego namawiasz do oszustwa? 12.07.08, 22:36
          oj, OK nie wiesz poprostu co to jest kra.
        • michal_polonus sam uprawiasz ściemnianie 12.07.08, 22:37
          to ty oszukujesz - dlaczego ma mierzyć poziom przed wrzuceniem kostek lodu???
          czy uważasz, że lód spadnie na ziemię z kosmosu?
          przecież ten lód już jest (czyli w szklance są juz kostki lodu - mierzymy co
          będzie kiedy stopnieje)
          • indianski Re: sam uprawiasz ściemnianie 12.07.08, 22:51
            a ten z antarktydy ?
            • em_obywatel Gadacie jak głąby 12.07.08, 23:10
              Gadacie jak głąby. Lód ma niższą gęstość niż woda, ok 0,92 g/cm3, woda ma
              1g/cm3. Kiedy wrzucicie lód do szklanki i zaznaczycie poziom wody, to po
              stopieniu poziom wody się podniesie, bo przed stopnieniem część lodu będzie
              ponad wodą. Tak samo jest z lodem polarnym. Objęctość która jest teraz ponad
              wodą spłynie do oceanów. Proste.
              • kitikitik Re: Gadacie jak głąby 12.07.08, 23:33
                em_obywatel napisał:
                > Gadacie jak głąby. Lód ma niższą gęstość niż woda, ok 0,92 g/cm3, > woda
                ma 1g/cm3. Kiedy wrzucicie lód do szklanki i zaznaczycie poziom > wody, to po
                stopieniu poziom wody się podniesie, bo przed stopnieniem > część lodu będzie
                ponad wodą. Tak samo jest z lodem polarnym.Objętość > która jest teraz ponad
                wodą spłynie do oceanów. Proste.
                Woda ma największą gęstość w temperaturze +4 stopnie Celsjusza.
      • bron Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 23:10
        Podoba mi się ten optymizm. Proponuję szerzyć go na giełdzie.
      • boryswwa Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 13.07.08, 02:22
        Tak? a włóż do szklanki do góry dnem obrócony kieliszek, nalej do
        szklanki wody tak, żeby sięgała do połowy stópki kieliszka, połóż na
        na stópce kieliszka kostkę lodu, zaznacz poziom wody i poczekaj aż
        kostka stopnieje. Teraz przybyło?
        Arktyka co prawda jest tylko pływającym po morzu lodem, co obrazuje
        Twój przykład, ale Antarktyda jest lądem przykrytym grubą warstwą
        lodu... co obrazuje mój. Niestety globalne ocieplenie ma wpływ
        zarówno na jeden jak i na drugi biegun.
    • marekmarek44 Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 21:27
      Ocieplenie klimatu to najprawdopodobniej nie wpływ CO2 ale wieksza aktywność
      słońca,dla Polski i Polaków to raczej dobra wiadomość - mniejsze opłaty za
      ogrzewanie mieszkań i wyższe plony.
      • marekmarek44 Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 21:30
        A misie można ewakuować do Kanady i Rosji.
      • enskw Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 22:36
        h.j z polska.. wszyscy ziemianie jada na tym samym wozku.
    • po.niszczyciel koniec bliski ? 12.07.08, 21:52
      no to cieszmy się !
    • pyosalpinx Re: Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 12.07.08, 22:34
      ty jakis prorok jestes ?
    • topix chcę zakazu budowy elektrowni węglowych 13.07.08, 01:18
      zamieńmy węgiel na atom, chcę zakazu dla elektrowni węglowej, którą
      chce budować RWE
    • carpaccio4 a kiedy pinokio dowiedział się, że jest z drewna? 13.07.08, 02:26
      jak się zapalił gdy się onanizował. a ciepło stopiło cały lód z dachu.
    • carpaccio4 wiedziałem, wiedziałem 13.07.08, 02:32
      to wartościowi ludzie wpadli na to, że bełta można schłodzić....
    • rijselman12.0 Polarnicy muszą się ewakuować, kra topnieje 14.07.08, 10:35
      A ja musem,nocom,po dzialce biegac.-Zamiast kretow i krolikow goniem
      lagom biale miedzwiedze co mi one kalarepem podpieprzajom...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka